2017-09-Wrzesien

2017-09-wrzesien

Warto odświeżyć pamięć : ) Zapraszamy :wrzesien  2016 - CLICK



       
WWW.RADIOCHRYSTUSAKROLA.COM 





 OGŁOSZENIE GRZECZNOŚCIOWE 

​                                                                      BARDZO PROSZĘ, ABY ZGŁOSIŁ SIĘ RZEŻBIARZ DO WYKONANIA FIGURY CHRYSTUSA KRÓLA​
                                                                        wzór JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA ze ŚWIEBODZINA o WIELKOŚCI koło 1OO cm.
                                                                        Materiał dowolny ale taki, aby ta piękna Figura Cudownego JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA
                                                                               która będzie postawiona przed domem  nie uległa zniszczeniu do końca świata.
                                   FIGURA CHRYSTUSA KRÓLA BĘDZIE STAŁA W OKOLICACH KRAKOWA.
                                                              Bardzo proszę o kontakt w celu omówienia dokładnych danych - e-mail
                               figorachrystusakrola
@o2.pl 
           

                                

               DWUMIESIĘCZNIK
-szukam-

USOPAL - CLICK  







Niedziela, 1 października 2017
 
XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA 
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania jezus jest moim panem
 
 
 
 
(Mt 21,28-32)
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy! Ten odpowiedział: Idę, panie!, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: Nie chcę. Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią Mu: Ten drugi. Wtedy Jezus rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć.
 
 
 
                                                              Znalezione obrazy dla zapytania jezus jest moim panem
 
 
 
 
 
 
Początek Listu św. Polikarpa, biskupa i męczennika, do Filipian
 

Łaską zostaliście zbawieni


Polikarp, wraz z prezbiterami, do Kościoła Bożego, który pielgrzymuje w Filippi: miłosierdzie i pokój od Boga wszechmogącego i Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, niech dane wam będą w obfitości. 
Bardzo ucieszyłem się wraz z wami w naszym Panu Jezusie Chrystusie, że przyjęliście męczenników, prawdziwe wzory miłości; że - jak należało - odprowadziliście ich w kajdanach, które są godne świętych i stanowią diadem prawdziwie wybranych przez Boga i Pana naszego; raduję się, że mocny szczep wiary waszej, sławiony od najdawniejszych czasów, trwa aż dotąd i przynosi owoc w Panu naszym Jezusie Chrystusie. On cierpiał za nasze grzechy aż do przyjęcia śmierci. "Jego to wskrzesił Bóg, zerwawszy więzy śmierci; w Niego, choć nie widzicie, wierzycie z radością niewymowną i chwalebną", w której wielu chciałoby uczestniczyć. Wiecie bowiem, że "łaską jesteście zbawieni, nie z uczynków", ale z woli Bożej przez Jezusa Chrystusa. 
"Dlatego przepasawszy biodra waszego umysłu, służcie Bogu z bojaźnią i w prawdzie", porzucając próżne gadania i urojenia tłumu, "wierząc w Tego, który wskrzesił z martwych Pana naszego Jezusa Chrystusa, dał Mu chwałę" i tron po swojej prawicy. Jemu zostało poddane wszelkie stworzenie na ziemi i w niebie, Jemu służy wszystko, co żyje. On przyjdzie sądzić żywych i umarłych, a Bóg zażąda rachunku Jego krwi od tych, którzy nie chcą uwierzyć w Niego. 
Ten zaś, który wskrzesił Go z martwych, wskrzesi i nas, jeśli będziemy pełnić Jego wolę i postępować według Jego przykazań, jeśli umiłujemy to, co On umiłował, wystrzegając się wszelkiej niesprawiedliwości, obłudy, chciwości, oszczerstwa i fałszywego świadectwa; "nie oddając złem za zło, złorzeczeniem za złorzeczenie", uderzeniem za uderzenie, obelgą za obelgę, ale pamiętając o pouczeniu Pana: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni, odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone; bądźcie miłosierni, abyście dostąpili miłosierdzia; jaką miarą mierzycie, taką wam odmierzą", oraz: "Błogosławieni ubodzy i ci, którzy cierpią prześladowanie, albowiem ich jest królestwo Boże".
 
 
     Znalezione obrazy dla zapytania jezus jest moim panem
 

Jesteś dobry i prawy, Panie, dlatego wskazujesz drogę grzesznikom (Ps 25, 8)

Liturgia dzisiejsza ukazuje Boga w dialogu z człowiekiem. Bóg chce mu dać zrozumieć sprawiedliwość swoich rozporządzeń oraz konieczność prawdziwego i stałego przylgnięcia do dobra. „Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny, czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne?” — pyta Bóg narodu wybranego przez usta Ezechiela (18, 25-28; I czytanie). Jeśli sprawiedliwy opuszcza dobro i „dopuszcza się grzechu”, nie może przypisywać Bogu własnej zguby, jest ona bowiem owocem jego własnej niestałości i przewrotności: „umiera z powodu grzechów, które popełnił” (tamże 26). Nikt nie może sądzić, że Bóg jest obowiązany zbawić go, skoro sam dobrowolnie oddala się od Niego. Przeciwnie, jeśli bezbożny „zastanowił się i odstąpił od wszystkich swoich grzechów, które popełnił... na pewno żyć będzie, a nie umrze” (tamże 28). Człowiek, dopóki żyje, ma zawsze możność nawrócenia się, choćby spędził swoje lata w grzechu lub popełnił zło, choćby służył Panu tylko przez pewien czas. Najważniejsze jest nawrócenie i postanowienie wytrwania w dobrym.

Również ewangelia dzisiejsza (Mt 21, 28-32) rozpoczyna się od prowokującego pytania, jakie zadał Jezus swoim przeciwnikom — „Co myślicie?” — by skłonić ich do dania od siebie odpowiedzi, która by ich oświeciła odnośnie do własnego postępowania. Pytanie jest proste. Ojciec posłał dwóch synów do pracy w winnicy; pierwszy odpowiada „tak”, lecz nie idzie, drugi mówi: „Nie chcę” (tamże 29. 30), lecz potem, zdjęty żalem, zaczyna pracować. „Któryż z tych dwóch — pyta Pan — spełnił wolę ojca?” (tamże 31). Trudno pominąć to pytanie, wiec muszą odpowiedzieć: „Ten drugi”. Tak oto sami się potępiają, Jezus zaś jasno powiada: „Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego” (tamże). Lecz dlaczego? Ponieważ przeciwnicy Pana — należący do narodu wybranego, a co gorsza, jego najwyżsi kapłani i starsi ludu — zostali pierwsi wezwani do zbawienia, lecz na to wezwanie odpowiedzieli tylko pozornie, bo są tymi właśnie, o których Jezus powiedział: „Mówią, ale nie czynią” (Mt 23, 3). Słyszeli Chrzciciela nauczającego, ale nie uwierzyli mu, zbyt pewni własnej wiedzy, nie odczuwali też potrzeby pouczeń, pewni własnej sprawiedliwości. Dlatego też nie czuli potrzeby nawrócenia: „Wyście mu nie uwierzyli” (Mt 21, 32); nie przyjęli nauki Chrzciciela ani nawet nauki samego Jezusa. A więc znaleźli się wśród ludzi źle postępujących, jakimi byli celnicy i nierządnice; jednak ci ostatni żałując porzucili „bezbożność, której się oddawali”, uwierzyli i pełnili „sprawiedliwość” (Ez 18, 27) i dlatego Bóg przyjął ich do swego królestwa. Mimo woli przychodzi na myśl Lewi, Zacheusz, niewiasta cudzołożna, jawnogrzesznica, która w domu Szymona rzuca się do nóg Pana, cala zbolała i przepełniona miłością.

Jeśli przeciwnicy Jezusa nie uwierzyli Jego słowu i nie nawrócili się, to przede wszystkim wskutek pychy, tego robaka zżerającego wszelkie dobro, tej największej przeszkody na drodze do zbawienia. Dlatego taką wagę ma wezwanie św. Pawła do pokory: „To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie: On, istniejąc w postaci Bożej... ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do łudzi” (Flp 2, 5. 7y II czytanie), Jeśli Syn Boży upokorzył się do tego stopnia, że wziął na siebie grzechy ludzi, czy za wiele będzie żądać od nich, by uznali własną pychę i grzechy?

O Panie, nie wspominaj grzechu mej młodości ani moich przewin, ale o mnie pamiętaj w Twojej łaskawości ze względu na dobroć Twą... Który to człowiek, co się boi Ciebie, o Panie? Takiego Ty uczysz, jaką drogę wybrać. Będzie przebywał wśród szczęścia... Pan przyjaźnie obcuje z tymi, którzy się Go boją...
   Oczy moje zawsze zwrócone do Ciebie, gdyż Ty sam wydobywasz nogi moje z sidła. Wejrzyj na mnie i zmiłuj się nade mną, bo jestem samotny i nieszczęśliwy... spójrz na udrękę moją i na boleść i odpuść mi wszystkie grzechy. Strzeż mojej duszy i wybaw mnie, bym się nie zawiódł, gdy się uciekam do Ciebie (Psalm 25, 7. 12-20).

Błagam Cię, o Panie, wybaw mnie prawdziwie od wszystkiego złego, bo nie zapominam o tym, com Ci winna i że co dzień staję się większą Twoją dłużniczką zamiast spłacać długi.
   Najwięcej zaś to mnie smuci, Panie, że nie wiem na pewno, czy Cię istotnie kocham i czy Ci są przyjemne moje pragnienia. O Panie mój, wybaw mnie już od wszystkiego złego i racz mnie zabrać tam, gdzie jest wszystko dobro... Tutaj na ziemi, niestety, nasza wola nie zawsze zgadza się z Twoją. Ty chcesz, byśmy kochali prawdę, a my kochamy się w kłamstwie; Ty chcesz, byśmy dążyli do rzeczy wiecznych, a my nurzamy się w rzeczach znikomych; Ty, chcesz, abyśmy pragnęli rzeczy wielkich i wzniosłych, a my skłaniamy się ku nędzom ziemi; Ty chcesz, byśmy pragnęli gorąco tego, co jest pewne, a my zwracamy się ku temu, co niepewne i zwodnicze. Tak, wszystko jest marnością... to jedno nam pozostaje: błagać Cię, abyś nas wybawił na zawsze od tych niebezpieczeństw! Czego więc mamy się lękać, prosząc o wiele, kiedy prosimy Ciebie, któryś jest wszechmogący?... Niech się święci wszędzie imię Twoje, jako w niebie, tak i na ziemi, i zawsze niech też stanie się we mnie wola Twoja! Amen! (św. Teresa od Jezusa: Droga doskonałości 42, 2-4).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 224

 
 
1 października
Święta Teresa od Dzieciątka Jezus,
dziewica i doktor Kościoła
 
 
Święta Teresa z Lisieux
Święta Teresa od Dzieciątka Jezus, zwana także Małą Tereską (dla odróżnienia od św. Teresy z Avila, zwanej Wielką) albo Teresą z Lisieux, urodziła się w Alencon (Normandia) w nocy z 2 na 3 stycznia 1873 r. jako dziewiąte dziecko Ludwika i Zofii. Kiedy miała 4 lata, umarła jej matka. Wychowaniem dziewcząt zajął się ojciec. Teresa po śmierci matki obrała sobie za matkę Najświętszą Maryję Pannę. W tym samym roku (1877) ojciec przeniósł się z pięcioma swoimi córkami do Lisieux. W latach 1881-1886 Teresa przebywała u sióstr benedyktynek w Lisieux, które w swoim opactwie miały także szkołę z internatem dla dziewcząt.
25 marca 1883 r. dziesięcioletnia Teresa zapadła na ciężką chorobę, która trwała do 13 maja. Jak sama wyznała, uzdrowiła ją cudownie Matka Boża. W roku 1884 Teresa przyjęła pierwszą Komunię świętą. Odtąd przy każdej Komunii świętej powtarzała z radością: "Już nie ja żyję, ale żyje we mnie Jezus". W tym samym roku otrzymała sakrament bierzmowania.
Przez ponad rok dręczyły ją poważne skrupuły. Jak sama wyznała, uleczenie z tej duchowej choroby zawdzięczała swoim trzem siostrom i bratu, którzy zmarli w latach niemowlęcych. W pamiętniku zapisała, że w czasie pasterki w noc Bożego Narodzenia przeżyła "całkowite nawrócenie". Postanowiła zupełnie zapomnieć o sobie, a oddać się Jezusowi i sprawie zbawienia dusz. Zaczęła odczuwać gorycz i wstręt do przyjemności i ponęt ziemskich. Ogarnęła ją tęsknota za modlitwą, rozmową z Bogiem. Odtąd zaczęła się jej wielka droga ku świętości. Miała wtedy zaledwie 13 lat.
Rok później skazano na śmierć głośnego bandytę, który był postrachem całej okolicy, Pranziniego. Teresa dowiedziała się z gazet, że zbrodniarz ani myśli pojednać się z Panem Bogiem. Postanowiła zdobyć jego duszę dla Jezusa. Zaczęła się serdecznie modlić o jego nawrócenie. Ofiarowała też w jego intencji specjalne pokuty i umartwienia. Wołała: "Jestem pewna, Boże, że przebaczysz temu biednemu człowiekowi (...). Oto mój pierwszy grzesznik. Dla mojej pociechy spraw, aby okazał jakiś znak skruchy". Nadszedł czas egzekucji, lecz bandyta nawet wtedy odrzucił kapłana. A jednak ku zdziwieniu wszystkich, kiedy miał podstawić głowę pod gilotynę, nagle zwrócił się do kapłana, poprosił o krzyż i zaczął go całować. Na wiadomość o tym Teresa zawołała szczęśliwa: "To mój pierwszy syn!"

Święta Teresa z LisieuxKiedy Teresa miała 15 lat, zapukała do bramy Karmelu, prosząc o przyjęcie. Przełożona jednak, widząc wątłą i bardzo młodą panienkę, nie przyjęła Teresy, obawiając się, że nie przetrzyma ona tak trudnych i surowych warunków życia. Teresa jednak nie dała za wygraną; udała się z prośbą o pomoc do miejscowego biskupa. Ten jednak zasłonił się prawem kościelnym, które nie zezwala w tak młodym wieku wstępować do zakonu. W tej sytuacji dziewczyna nakłoniła ojca, by pojechał z nią do Rzymu. Leon XIII obchodził właśnie złoty jubileusz swojego kapłaństwa (1887). Teresa upadła przed nim na kolana i zawołała: "Ojcze święty, pozwól, abym dla uczczenia Twego jubileuszu mogła wstąpić do Karmelu w piętnastym roku życia". Papież nie chciał jednak uczynić wyjątku. Teresa chciała się wytłumaczyć, ale gwardia papieska usunęła ją siłą, by także inni mogli - zgodnie z ówczesnym zwyczajem - ucałować nogi papieża.
Marzenie Teresy spełniło się dopiero po roku. Została przyjęta najpierw w charakterze postulantki, potem nowicjuszki. Zaraz przy wejściu do klasztoru uczyniła postanowienie: "Chcę być świętą". W styczniu 1889 r. odbyły się jej obłóczyny i otrzymała imię: Teresa od Dzieciątka Jezus i od Świętego Oblicza. Jej drugim postanowieniem było: "Przybyłam tutaj, aby zbawiać dusze, a nade wszystko, by się modlić za kapłanów". W roku 1890 złożyła uroczystą profesję. W dwa lata potem po raz ostatni odwiedził siostrę Teresę ojciec. Cierpiał już wtedy na zaburzenia umysłowe, ale rozpoznał córkę i powiedział do niej na pożegnanie: "W niebie". Przełożona poznała się na niezwykłych cnotach młodej siostry, skoro zaledwie w trzy lata po złożeniu ślubów wyznaczyła ją na mistrzynię nowicjuszek. Obowiązek ten Teresa spełniała do śmierci, to jest przez cztery lata.
W zakonnym życiu zadziwiała jej dojrzałość duchowa. Starała się doskonale spełniać wszystkie, nawet najmniejsze obowiązki. Nazwała tę drogę do doskonałości "małą drogą dziecięctwa Bożego". Widząc, że miłość Boga jest zapomniana, oddała się Bogu jako ofiara za zbawienie świata. Swoje przeżycia i cierpienia opisała w księdze Dzieje duszy.

Święta Teresa z LisieuxZanim zapadła na śmiertelną chorobę, Teresa była wyjątkowo surowo traktowana przez przełożoną, która uważała, że dziewczyna lekkomyślnie i niepoważnie zgłosiła się do Karmelu. Jej stały uśmiech brała za lekkie traktowanie swojej profesji. Także zakonnica, którą się s. Teresa opiekowała z racji jej wieku i kalectwa, nie umiała zdobyć się na słowo podzięki, ale często ją rugała i mnożyła swoje wymagania. Teresa cieszyła się z tych krzyży, bo widziała w nich piękny prezent, jaki może złożyć Bogu.
Na rok przed śmiercią zaczęły pojawiać się u Teresy pierwsze objawy daleko już posuniętej gruźlicy: wysoka gorączka, osłabienie, zanik apetytu, a nawet krwotoki. Pierwszy krwotok zaalarmował klasztor w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek. Mimo to siostra Teresa spełniała nadal wszystkie zlecone jej obowiązki: mistrzyni, zakrystianki i opiekunki jednej ze starszych sióstr. Zima w roku 1896/1897 była wyjątkowo surowa, klasztor zaś był nie ogrzewany. Teresa przeżywała prawdziwe tortury. Nękał ją uciążliwy kaszel i duszność. Przełożona zlekceważyła jej stan. Nie oddano jej do infirmerii ani nie wezwano lekarza. Uczyniono to dopiero wtedy, kiedy stan był już beznadziejny. Jeszcze wówczas zastosowano wobec chorej drakońskie środki, takie jak stawianie baniek. Z poranionymi plecami i piersiami musiała iść do normalnych zajęć i pokut zakonnych, nawet do prania. Do infirmerii posłano ją dopiero w lipcu roku 1897, gdzie po kilkunastu tygodniach niezwykłych mąk 30 września 1897 roku zmarła, zapowiedziawszy: "Chcę, przebywając w niebie, czynić dobro na ziemi. Po śmierci spuszczę na nią deszcz róż".

Święta Teresa z LisieuxPius XI beatyfikował ją w 1923 r., a już w dwa lata później - kanonizował. W 1927 r. ogłosił ją, obok św. Franciszka Ksawerego, główną patronką misji katolickich. W roku 1890 bowiem - a więc jeszcze za życia Teresy - klasztor w Sajgonie zamierzał otworzyć w Hanoi drugi klasztor karmelitanek na ziemiach wietnamskich. W tej sprawie zwrócono się do klasztoru macierzystego w Lisieux o pomoc. Siostry zamierzały wysłać pomoc także w personelu. Wśród pierwszych ochotniczek była także siostra Teresa od Dzieciątka Jezus. Ustalenia trwały jednak zbyt długo; Teresa zachorowała i zmarła.
W roku 1944 Pius XII ustanowił św. Teresę drugą, obok św. Joanny d'Arc, patronką Francji. W 1997 r., w 100. rocznicę śmierci św. Teresy, papież św. Jan Paweł II ogłosił ją doktorem Kościoła - razem z Teresą z Avili i Katarzyną ze Sieny. Św. Teresa z Lisieux jest patronką zakonów: karmelitanek, teresek, terezjanek; archidiecezji łódzkiej.

W ikonografii św. Teresa przedstawiana jest na podstawie autentycznych fotografii. Jej atrybutami są: Dziecię Jezus, księga, pęk róż, pióro pisarskie.

 

         Znalezione obrazy dla zapytania sw teresa od dzieciatka jezus sentencje

 

Litania do św. Teresy od Dzieciątka Jezus

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson
Chryste usłysz nas
Chryste wysłuchaj nas
Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami
Synu Odkupicielu świata Boże – zmiłuj się nad nami
Duchu Święty Boże – zmiłuj się nad nami
Święta Trójco jedyny Boże – zmiłuj się nad nami
Święta Maryjo – módl się za nami
Święta Tereso od Dzieciątka Jezus
Ukochane Dziecię Ojca niebieskiego
Oblubienico Jezusa
Czysta gołąbko Ducha Świętego
Wybranko Najświętszej Maryi Panny
Wierna córko wielkiej Teresy
Anielska siostro nasza
Wspomożenie duchowieństwa
Orędowniczko dzieci
Patronko sierot
Patronko przystępujących do pierwszej Komunii świętej
Patronko chcących się oddać Bogu
Miłościwa lekarko chorych
Opiekunko ubogich i nieszczęśliwych
Opiekunko misji
Opiekunko żołnierzy
Matko wielu dusz
Można cudotwórczyni
Bohaterko cnót
Kielichu błogosławieństwa
Wzorze dziecięcej ufności w Bogu
Różo ścieląca się pod stopy Jezusa
Całopalna ofiaro miłości
Jasny promyku niebios
Niewinny pierwiosnku Boga

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.
K. Święta Tereso, której niebem jest dobrze czynić na tej ziemi,
W. Racz spuścić na nas obfity deszcz łask Jezusowych.

Módlmy się: Boże, któryś rzekł: Jeśli nie staniecie się jako dzieci, nie wejdziecie do Królestwa niebieskiego, daj nam, prosimy w pokorze i prostocie ducha tak w ślady świętej Dziewicy Teresy wstępować, abyśmy wieczną nagrodę otrzymać mogli. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem, w jedności Ducha Świętego Bóg na wieki wieków. Amen

                                                                   Znalezione obrazy dla zapytania sw teresa od dzieciatka jezus sentencje

Rozpoczynamy październik - miesiąc różańca świętego

 

                               Znalezione obrazy dla zapytania PAPIEŻ O RÓŻANCU

 

Obietnice Różańca Świętego – obietnice będące treścią objawienia  bł. Alana de Rupe.

1.    Ktokolwiek będzie Mi służył przez odmawianie Różańca Św. otrzyma wyjątkowe łaski.

2.    Obiecuję Moją specjalną obronę i największe łaski wszystkim tym, którzy będą odmawiać Różaniec.

3.    Różaniec stanie się bronią przeciw piekłu, zniszczy, pomniejszy grzechy, zwycięży heretyków.

4.    Spowoduje on, że cnoty i dobre dzieła zakwitną; otrzyma on od Boga obfite przebaczenie dla dusz; odciągnie serca ludu od umiłowania świata i jego marności; podniesie je do pożądania rzeczy wiecznych.

5.    Dusza, która poleci Mi się przez odmawianie Różańca, nie zginie.

6.    Ktokolwiek będzie odmawiał Różaniec i odda się rozmyślaniu nad jego świętymi tajemnicami, nigdy nie będzie pokonany przez niepowodzenia. Bóg nie będzie karał w Swojej sprawiedliwości, nie zginie śmiercią niespodziewaną; jeżeli będzie sprawiedliwym, wytrwałym w łasce Bożej i będzie godnym życia wiecznego.

7.    Ktokolwiek będzie miał prawdziwe nabożeństwo do Różańca - nie umrze bez Sakramentów Kościoła.

8.    Wierni w odmawianiu Różańca będą mieli w życiu i przy śmierci światło Boże i pełnię Jego łaski.

9.    Uwolnię z czyśćca tych, którzy mieli nabożeństwo do Różańca Świętego.

10. Wierne dzieci Różańca zasłużą na wysoki stopień chwały w niebie.

11. Otrzymacie wszystko o co prosicie przez odmawianie Różańca.

12. Wszystkich, którzy rozpowszechniają Różaniec będę wspomagała w ich potrzebach.

13. Otrzymałam od Mojego Boskiego Syna obietnicę, że wszyscy obrońcy Różańca będą mieli za wstawienników cały Dwór Niebieski w czasie życia i w godzinę śmierci.

14. Wszyscy, którzy odmawiają Różaniec są Moimi synami i braćmi Mojego Jedynego Syna Jezusa Chrystusa.

15. Nabożeństwo do Mojego Różańca jest wielkim znakiem przeznaczenia do nieba.

                          

 

         Znalezione obrazy dla zapytania tajemnice różańca

 

 

                              

"Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia, życie słodyczy i nadziejo nasza witaj. Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo." 



CZĘŚĆ RADOSNA 



1. Zwiastowanie Maryi, iż jest Matką Syna Bożego. 
 

 

"Duch św. zstąpi na Ciebie i moc najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym" (Łk.1,35). Cały świat zastygł przy Twoich ustach wyczekując ufnego "fiat"... "Maryjo, dotrzymał Bóg swego słowa, Ty w sobie Je nosi, bo Ten co włada wszechświatem, w Twym czystym łonie spoczywa" (por. hymn brewiarzowy) Najmilsza Matko, dziękuję Ci za Twoje "tak" - ono przyniosło ludziom Zbawiciela świata. 



2. Nawiedzenie świętej Elżbiety.
 
 

" A skądże mi to, że matka mojego Pana przychodzi do mnie?" (Łk. 1,43) Maryjo, cała jesteś przepełniona miłością; Zawsze pojawiasz się tam, gdzie inni wyczekują pomocy. Przenikasz swym wejrzeniem wnętrze każdego człowieka, który znajduje się w potrzebie - a czynisz to z wielkim miłosierdziem, które uczy nas służebnego działania i wrażliwości serca na potrzeby innych. 



3. Narodzenie Pana Jezusa. 
 
 

"Przebudź się człowiecze, dla ciebie, powtarzam, dla ciebie - Bóg stał się człowiekiem!" (św. Augustyn) Tak długo wyczekiwany przez ludzkość Bóg - nadszedł. Lecz nie w majestacie, jak się spodziewano tylko w skrajnym ubóstwie... Z miłosierdzia ku ludziom słowo stało się Ciałem, a Ty Maryjo Drogą, po której na ziemię zstąpiła Miłość. Naucz nas zawierzenia Miłości Bożej. 



4. Ofiarowanie Jezusa w świątyni. 
 
 

"Matka szczęśliwa niesie w swych ramionach, Boga zakrytego pod zasłoną ciała; w czystych objęciach tuli swoje dziecię, które jest w pełni Bogiem i człowiekiem" (hymn brewiarzowy) Wielkie szczęście dotknęło Cię Matko - nie zatrzymujesz go jednak dla siebie. W całości należysz do Boga i Jemu oddajesz wszystko co najcenniejsze. Całkowicie zdana na Jego łaskę - oddajesz Bogu Jezusa. 



5. Odnalezienie Pana Jezusa wśród uczonych w świątyni. 
 
 

Służebnico Pokorna, nadludzko zatroskana o Syna, nieustannie czuwająca nad Nim jako największym darem ludzkości. Struchlało zatrwożone serce Matki na fakt zniknięcia Syna. "Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do Mojego Ojca?" (Łk. 2,49) Ufnym milczeniem osłaniasz to czego zrozumieć teraz nie potrafisz... Uproś mi zapał i zatroskanie o sprawy Boże na wzór Twojego zatroskania o zaginionego Syna. 



CZĘŚĆ ŚWIETLISTA (ŚWIATŁA) 



1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie. 
 
 

"Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie". Boże, dla własnego Syna otworzyłeś nie tylko niebiosa - ale gdy podjął się misji mającej zbawić ludzkość, dałeś Mu jako oparcie kochającą, ziemską Matkę z szeroko otwartym sercem. Pełna słodyczy towarzyszyła Ci w zbawczych wydarzeniach - dziś jest obecna przy każdym z nas z pomocnie wyciągniętą dłonią. 



2. Objawienie siebie na weselu w Kanie. 
 

 

Maryjo jakże aktywnie jesteś tu obecna. Syn przemienia wodę w wino - objawia swoją Boskość pośród ludzi, którzy zatroskani biegną do Ciebie nie wiedząc co się dzieje. Ty jedna wiesz jak się zachować i odważnie, z całą pewnością uspokajasz weselnych gości słowami: "zróbcie wszystko cokolwiek wam powie" (J 2,5) 



3. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia. 
 
 

Panie Jezu obrałeś sobie Maryję na doskonałe narzędzie w jednaniu ze sobą grzesznych ludzi. To Ona właśnie dopełnia Twoje dzieło i kruszy serca grzeszników; w niej Twoje słowa i Twoje pragnienia przemieniają się w czyny miłości. Matczyną troską ogarnia zabłąkane dusze i z radością przyprowadza je do zdrojów Twojej miłości. Matko Dobroci, dziękuję Ci za Twoją obecność w moim życiu. 



4. Przemienienie na Górze Tabor. 

 

Przyjazne, pełne miłości obcowanie z Bogiem przemienia, daje siłę do ujawnienia się tego co od Boga pochodzi. Milcząca Oblubienico Bożego Baranka, nakłoń maje serce do naśladowania Twoich cnót - pragnę, by Bóg za Twoją przyczyną przemieniał mnie w Siebie. 




5. Ustanowienie Eucharystii

 

"Miłosierdzie Jego z pokolenia na pokolenie".... Bóg okazał ludziom wielkie miłosierdzie pozostając z nami pod postacią chleba. Tylko ten kto doświadczył Bożego miłosierdzia potrafi dzielić się miłosierdziem z innymi. Zwiastunko Bożego Miłosierdzia w Tobie widzimy niedościgniony wzór dzielenia się darami otrzymanymi od Pana. Bóg pozostał z nami w Eucharystii, Ty pozostań z nami w łasce miłosierdzia. 




CZĘŚĆ BOLESNA 



1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrodzie Oliwnym. 
 
 

"Potem udał się na Górę Oliwną, upadł na kolana i modlił się; pogrążony w udręce jeszcze usilniej modlił się - a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię... Ojcze nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie" (Łk 22,39-45) Delikatna miłość Matki usuwa się na drugi plan, ponieważ wypełnia się czas, w którym Ojciec przez Syna niesie światu zbawienie - objawia światu swoje miłosierdzie. 



2. Biczowanie Pana Jezusa. 
 
 

"Popatrz się duszo jak cię Bóg miłuje" (Gorzkie żale) cichy Baranek, okrutnie biczowany - dla ciebie zeplwany... Maryjo, Bóg upodobał sobie w Tobie, dlatego od samego początku zanurzył Cię w zdroju swych niewyczerpanych łask. Wiedząc jak wiele otrzymałaś z Jego dobrotliwej ręki - sama patrząc na cierpienie Syna, litościwie spoglądasz na nas ludzi zadających Mu cierpienie, patrzysz pełna przebaczenia i miłosierdzia. 



3. Ukoronowanie koroną z cierni. 
 
 

"Wtedy żołnierze namiestnika, uplótłszy wieniec z ciernia włożyli Mu na głowę, a do prawej ręki dali Mu trzcinę, przy tym pluli na niego, szydzili, brali trzcinę i bili Go po głowie mówiąc: Witaj królu Żydowski" (Mt. 27,27) Matko uczestniczysz w cierpieniach Jezusa. Ból tryska z Twojego serca; to kielich goryczy wypełnia się po brzegi... bez wahania Jezus wypija go do dna... Nadeszła godzina... "miej miłosierdzie dla nas i całego świata"... 



4. Dźwiganie krzyża przez Pana Jezusa. 
 
 

"Jezus z drżeniem bierze krzyż w ramiona, usty całuje, chociaż na nim skona. Lecz swoją śmiercią imię Ojca wsławi, a ludzi zbawi" (Pieśń) Przebaczająca Matko, to Ty właśnie byłaś obecna na drodze wiodącej na Golgotę.... Milczą Twe usta a serce mówi: "Popatrz jestem służebnicą Pańską, niech mi się stanie wg słowa Twego". To właśnie jest poddanie się woli Bożej. Zamilkłaś Matko Dobroci, pochylając czoło nad tajemnicą lecz pełna ufności wpatrujesz się w cierpiące Oblicze Jezusa. 



5.Śmierć na krzyżu. 

 

"Ziemia się zatrzęsła - wszystko się spełniło" Ciało Jezusa zdjęte z krzyża spoczęło w ramionach Maryi, która głęboko przeżywała śmierć Syna. Ty patrzyłaś jak żołnierz otwiera Bok Bożego Miłosierdzia - z niego popłynęły łaski na świat cały. Proszę zaprowadź mnie pod krzyż i naucz przy nim trwać po sam koniec - by z Jezusem powiedzieć "wykonało się".




CZĘŚĆ CHWALEBNA 




1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa. 
 
 

Matko Przebaczająca, Twoje serce przeszyte mieczem boleści dziś w tajemnicy Zmartwychwstania Syna napełnia się radością doświadczenia nowego wymiaru życia, do którego zmierza każdy z nas. Wzbudzaj w nas pragnienie nieba i pośród ziemskich dróg prowadź na spotkanie z Jezusem Uwielbionym. 



2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa. 
 
 

Bóg nie wyczerpuje się w swoim miłosierdziu lecz pomnaża je również przez Twoją Osobę Maryjo. Poprzez Ciebie udziela nam niezliczonych łask. Wskaż jak odradzać się dla Niego w naszym ziemskim życiu. 



3. Zesłanie Ducha Świętego. 
 
 

Matko, przeobfita łaska wylała się na Ciebie przez Ducha św. już u początku Twojego ziemskiego życia, a Ty w pokorze i wdzięczności serca zauważasz swą małość przy Bożej wielkości. Stałaś się przedmiotem upodobania Bożego i dlatego On powierzył Ci opiekę nad swoim Synem od narodzin w ubogiej stajence po konanie na krzyżu. Tak jak z miłości zawsze byłaś blisko Syna, prosimy bądź blisko nas odsłaniając przed nami świat swojego miłosierdzia. 



4. Wniebowzięcie Maryi. 
 
 

Maryjo, Bóg wziął Cię do nieba z czystym sercem i nieskalaną duszą, pełną dobroci, miłosierdzia i ciepła. Mimo tak wielkiego zaszczytu nie opuściłaś grzesznego człowieka, lecz nadal pochylasz się nad nim i jego słabością - zawsze gotowa wstawić się. Dziękuję Ci za to najczulsza Matko. 



5. Ukoronowanie Maryi na Królową Nieba i Ziemi. 

 

Matko, Twoja pokora, uniżenie i całkowite zawierzenie Bogu wyniosło Cię do godności Królowej Nieba. Zaszczytne tytuły nie przemieniły Twojej natury. Nadal pozostajesz cicha, wierna i całkowicie oddana Bogu. Służysz Mu nadal kierując ludzi ku Bożemu Majestatowi, nie zatrzymując ich wzroku na sobie. "Od śmierci Pana Jezusa Maryja stała się naszą Matką Miłosierdzia, albowiem wyjednała nam łaski i sprowadza Miłosierdzie Boże na nas". Dziękujmy Bogu za zaufanie jakim obdarzył Matkę Swego Syna i za Jej pokorne "fiat", które przemieniło świat: "wielbi dusza moja Pana i raduje się Duch mój w Bogu Zbawicielu moim, bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy! Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie!". 

 

 

          Znalezione obrazy dla zapytania PAPIEŻ O RÓŻANCU

 



-szukam-


ZAPROSZENIE na MSZĘ ŚWIĘTĄ - 1 października o godzinie 10​ - z okazji Świętego Michała Archanioła
 
 KOŚCIÓŁ STANISŁAWA KOSTKI

Kosciol Sw Stanislawa Kostki zaprasza wyszstkich na uroczysta Msze Sw w ta niedziele o 10 a.m. na czesc wszystkich policjantow, strazakow, zolnierzy i wsztkich ktorzy chronia. Msza Sw jest z okazji Swieta Archaniola Michala ktory jest ich patronem. Szczegolnie zapraszamy wszystkich policjantow, strazakow, i zolnierzy w mundurach z rodzinami. Po Mszy kazdy dostanie poswiecony medalik z Archniolem Michalem. Zapraszamy w ta niedziele o 10 a.m. do Kosciola Sw Stanislawa Kostki przy 1327 N Noble St w Chicago.


-szukam-


Ordo Iuris  
Instytut na rzecz Kultury Prawnej  
   

Szanowna Pani,

właśnie w tej chwili na forum ONZ toczy się zażarta bitwa o prawo do życia, w której możemy wziąć udział!

Aborcja nie jest prawem do życia!

Część członków Komitetu Praw Człowieka ONZ obradujących w Genewie forsuje nikczemny dokument, który usiłuje międzynarodowe gwarancje prawa do życia wykorzystać do stworzenia „prawa” do aborcji i eutanazji!

Jeśli ich plan powiedzie się, aborcjoniści zaczną szantażować na forum międzynarodowym państwa, które chronią ludzkie życie od poczęcia do naturalnej śmierci. Choć brzmi to nieprawdopodobnie, ochrona najsłabszych dzieci przed zbrodnią aborcji może wkrótce stać się pretekstem do oskarżeń o naruszanie prawa do życia!!!

Narzędzie nacisku na Polskę

Nie ulega wątpliwości, że jeśli Komitetowi uda się przeforsować tę deformację prawa do życia, zostanie ona natychmiast wykorzystana przeciwko Polsce. Aby do tego nie dopuścić, prosimy Panią o poparcie naszych starań na forum ONZ. Tylko razem możemy wygrać tę batalię!

Pełna mobilizacja

Jako organizacja posiadająca specjalny status konsultacyjny w strukturach ONZ, w najbliższych dniach przedłożymy nasze stanowisko, które stanowczo sprzeciwia się działaniom Komitetu. Aby jednak wybrzmiało ono szczególnie silnie, poza merytoryczną argumentacją potrzebujemy także licznych głosów poparcia z Polski.

Dlatego zwracamy się do Pani z prośbą o podpisanie i udostępnienie tego protestu przeciwko czynieniu z aborcji i eutanazji przedmiotu „prawa do życia”!

Podpisz petycję

Z poważaniem,

dr Joanna Banasiuk - Wiceprezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

P.S. Nie możemy pozwolić na narzucanie Polsce kultury śmierci przez międzynarodowych lobbystów na rzecz aborcji i eutanazji. Razem możemy ich zatrzymać!


Wspieram działania Ordo Iuris

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jest fundacją i prowadzi działalność tylko dzięki hojności swoich Darczyńców.

 
Facebook Twitter
 
MaszWpływ
 
Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
ul. Górnośląska 20 lok. 6, 00-484 Warszawa
(22) 404 38 50
www.ordoiuris.pl



-szukam-



Różańcowy-plan-na-październik-2017-r

http://pompejanska.rosemaria.pl/2017/09/rozancowy-plan-na-pazdziernik-2017-r/


-szukam-


Michał Archanioł pogromca szatana.

https://gloria.tv/video/MQDestq7dx2Y6tj4UGLW8piD9

https://www.youtube.com/watch?v=d6L37gLHNmw




-szukam-


Sobota, 30 września 2017
ŚW. HIERONIMA,
PREZBITERA I DOKTORA KOŚCIOŁA
 
Znalezione obrazy dla zapytania ŚW. HIERONIMA, PREZBITERA I DOKTORA KOŚCIOŁA
 
 
Prologu do komentarza Księgi Izajasza proroka
św. Hieronima, kapłana

Nieznajomość Pisma świętego jest nieznajomością Chrystusa


Posłuszny nakazom Chrystusa: "Badajcie Pisma" oraz "Szukajcie, a znajdziecie" wypełniam swą powinność, bym przypadkiem nie usłyszał razem z Żydami: "Jesteście w błędzie nie znając Pisma ani mocy Bożej". Jeśli bowiem, jak mówi apostoł Paweł, Chrystus jest mocą Bożą i mądrością Bożą, to ten, kto nie zna Pisma, nie zna mocy Boga ani Jego miłości: nieznajomość Pisma świętego jest nieznajomością Chrystusa. 
Dlatego będę naśladował ojca rodziny, który ze swego skarbca wyjmuje rzeczy stare i nowe, a także oblubienicę, która w Pieśni nad Pieśniami mówi: "Owoce nowe i stare, miły mój, zachowałam dla ciebie". Zamierzam objaśniać Izajasza w ten sposób, aby ukazać go nie tylko jako proroka, ale jako ewangelistę i apostoła. On sam zresztą mówi o sobie i innych ewangelistach: "Jakże piękne są stopy zwiastunów radosnej nowiny, którzy ogłaszają pokój". Do niego też, jakby do apostoła, mówi Bóg: "Kogo poślę i kto pójdzie do ludu tego". On zaś odpowiada: "Oto ja, poślij mnie". 
Niech jednak nikt nie sądzi, że w niewielu słowach zamierzam zamknąć całą treść księgi, gdyż obejmuje ona całość Bożych tajemnic. Zapowiada Emmanuela narodzonego z Dziewicy, Dokonawcę przedziwnych znaków i cudów, który umarł i został pogrzebany, który zmartwychwstał i który jest Zbawicielem wszystkich narodów. A cóż powiedzieć o zagadnieniach dotyczących przyrody, etyki, logiki? Wszystko, co się odnosi do Pism świętych, wszystko, co język ludzki może wypowiedzieć, umysł zaś pojąć, wszystko to zawiera się w tej księdze. O jej tajemnicach zaświadcza sam autor: "Każde widzenie będzie dla was jakby słowami zapieczętowanej księgi. Jeśli da się ją temu, kto umie czytać, mówiąc: Czytaj księgę, wówczas odpowie: Nie mogę, bo jest zapieczętowana. Kiedy zaś da się ją takiemu, kto nie umie czytać, mówiąc: Czytaj, odpowie: Nie umiem czytać". 
Jeśli zaś wydaje się to komuś mało ważne, niechaj posłucha słów apostoła Pawła: "Prorocy niech przemawiają po dwóch albo po trzech, a inni niech to roztrząsają. Gdy zaś komuś innemu z siedzących dane będzie objawienie, pierwszy niechaj zamilknie". Jakże jednak mogą zamilknąć, skoro mówienie lub milczenie należy do Ducha Świętego, który przemawia przez proroków? Jeśli więc rozumieli to, co mówili, ich wypowiedzi pełne są mądrości i rozumu. Do ich uszu dochodziły nie tylko dźwięki uderzanego głosem powietrza, ale sam Bóg przemawiał do serca proroków według słów jednego z nich: "Anioł mówił do mnie" oraz: "Wołając w naszych sercach, Abba, Ojcze", a także: "Będę słuchał tego, co mówi do mnie Pan Bóg".
 
 
 
 

Święty Hieronim
Hieronim urodził się ok. 345 r. w Strydonie (prawdopodobnie na terenie dzisiejszej Chorwacji). Był synem zamożnych ludzi pochodzenia rzymskiego, katolików. Studiował w Rzymie pod kierunkiem mistrzów łaciny i retoryki, m.in. Donata. Tam - w wieku młodzieńczym, zgodnie z ówczesnym zwyczajem - przyjął chrzest między 358 a 364 r. z rąk papieża św. Liberiusza. Wówczas postanowił porzucić światowe życie i zająć się zagadnieniami religijnymi. Udał się następnie do Trewiru, ówczesnej stolicy cesarstwa, gdzie na życzenie rodziców miał rozpocząć karierę urzędniczą; prawdopodobnie jednak podjął tam studia teologiczne. Z Galii powrócił do Włoch. W tym czasie jego siostra wstąpiła do klasztoru. Także i sam Hieronim został w Akwilei mnichem i ok. 373 r. wyjechał na Wschód, by w Jerozolimie pracować naukowo i poddać się rygorystycznemu życiu. Poprzez Azję Mniejszą wyruszył do Ziemi Świętej, ale wyczerpany trudami podróży zatrzymał się w Antiochii. Znalazł się o krok od śmierci. Po wyzdrowieniu zaczął intensywną naukę greki i języka hebrajskiego, poświęcił się studiowaniu Pisma świętego na Pustyni Chalcydyckiej.

Święty HieronimW 377 r. w Antiochii Hieronim przyjął święcenia kapłańskie, zastrzegając jednak, że pragnie dalej wieść życie ascetyczne. Za cel swojego życia postawił pracę naukową. Na dłuższy czas (379-382) zatrzymał się w Konstantynopolu. Miasto urzekło go swoją historią, bogactwem zabytków, zasobnością w książki. Właśnie wtedy patriarchą Konstantynopola był św. Grzegorz z Nazjanzu. Hieronim słuchał pilnie jego kazań. W tym czasie przełożył na język łaciński niektóre homilie Orygenesa i Historię Euzebiusza z Cezarei Palestyńskiej.
W 382 r. uczestniczył w synodzie rzymskim, gdzie na polecenie papieża Damazego zaczął pracować nad poprawianiem dawnego przekładu Nowego Testamentu i psalmów. W latach 382-384 był sekretarzem i doradcą papieża Damazego. Mieszkał na Awentynie, gdzie skupił wokół siebie elitę intelektualną i religijną Rzymu. Wśród jego uczniów znalazła się także św. Marcella (+ 410). Właśnie w jej pałacu zamieszkał. Na spotkania duchowe przybywała do niego również inna można pani Rzymu, św. Paula (+ 404), i jej córka, św. Eustochia (+ ok. 419). Po śmierci papieża (+ 384) Hieronim udał się do Egiptu; zwiedził Ziemię Świętą, Egipt, klasztory w Nitrii. Słuchał wykładów znakomitego znawcy pism Orygenesa, Dydyma Ślepca. Udał się następnie do Palestyny i w 386 r. zamieszkał w Betlejem. Tam pozostał już do śmierci.
Organizował tam działalność charytatywną, prowadził wykłady, pod jego opieką powstały cztery klasztory. Odznaczał się encyklopedyczną wiedzą, umiłowaniem ascezy, pracowitością, gorącym przywiązaniem do Kościoła, czcią do Matki Bożej, a przede wszystkim umiłowaniem Pisma Świętego. Współcześni mu odnotowali jednak, że miał wybuchowy charakter.

Święty HieronimPozostawił po sobie niebywale ogromną spuściznę literacką. W latach 389-395 przełożył na łacinę wiele ksiąg Septuaginty (greckiego przekładu Biblii). Przez 24 lata (382-406) przetłumaczył na łacinę całe Pismo święte. Jego przekład, tzw. Wulgata (co oznacza "powszechnie przyjmowane"), został przyjęty przez Sobór Trydencki jako tekst urzędowy. Hieronim napisał także komentarze do wielu ksiąg Pisma oraz przełożył liczne teksty Ojców Kościoła. Zwalczał współczesne mu herezje. Ostatnie lata spędził w grocie sąsiadującej z Grotą Narodzenia Pana Jezusa. Zmarł osamotniony 30 września 419 lub 420 r. Jego relikwie sprowadzono z czasem do Rzymu. Obecnie znajdują się w głównym ołtarzu bazyliki S. Maria Maggiore. Jest jednym z czterech wielkich doktorów Kościoła Zachodniego, patronem eremitów, biblistów, egzegetów, księgarzy i studentów.

Ikonografia ukazuje najczęściej św. Hieronima jako wielkiego pokutnika w długiej szacie albo obnażonego starca, w przepasce na biodrach, wycieńczonego postami. Czasami przedstawiany jest w kapeluszu kardynalskim, co jest aluzją do jego funkcji sekretarza papieskiego, lub w postawie siedzącej przy pulpicie. Atrybutami Świętego są: czaszka, gołębica, kamienie, klepsydra, księga, lew u stóp, oswojone lwiątko, model kościoła, pióro pisarskie, rylec do pisania i tabliczka, trąba powietrzna przypominająca Sąd Ostateczny, wielbłąd.

 
 
Módlmy się. 
 
 
Boże, Ty dałeś świętemu Hieronimowi żywe i głębokie umiłowanie Pisma świętego,  spraw, aby Twój lud obficiej karmił się Twoim słowem * i znajdował w nim źródło życia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

-szukam-


Londyn: Diabły w kościele, satanistyczny pokaz mody

      

W ramach London Fashion Week, pokazu mody w stolicy Wielkiej Brytanii, w skrajny sposób sprofanowano chrześcijańską katedrę. I co najstraszniejsze, stało się to za zgodą anglikańskich władz tej świątyni...

W kościele św. Andrzeja Holborn w Londynie Centralnym zorganizowano pokaz tureckiej projektantki Dilary Findikoglu. Jej stroje nosi między innymi piosenkarka Rihanna. Odznaczają się otwartym nawiązywaniem do motywów satanistycznych. Sama Findikoglu przyznała niedawno w rozmowie z magazynem ,,Vogue'', że fascynuje się okultyzmem i magią.

W londyńskim kościele zobaczono więc czerwono-czarne stroje, rogi, pentagramy, odwrócone krzyże i rozmaite inne diabelskie symbole. ,,Chrześcijanie mogą być wściekli. Tego nie trzeba było robić. To bluźniercze'' - ocenił były anglikański biskup Rochester, Michael NAzir-Ali. Jak wyjaśnił, kościoły nie mogą stawać się przestrzenią wydarzeń, które ,,godzą w cześć Chrystusa lub przeczą wierze chrześcijańskiej''. Co skłoniło władze katedry, by wpuścić do środka częściowo roznegliżowane kobiety z pentagramami na twarzach?

Władze kościoła po fakcie przeprosiły. Jak wytłumaczyły, zawsze wspierałły London Fashion Week i także tym razem zgodziły się na udostępnienie świątyni ,,w dobrej wierze, nie będąc świadomymi treści ani kreacji, zanim spektakl się nie rozpoczął'' - powiadomiono, zapewniając, że ,,więcej się to nie powtórzy''. 

 

By opisać głupotę londyńskich władz kościelnych brakuje wprost słów. Trzeba przy tym powiedzieć jedno: tak niesamowicie dyletanckie podejście do fundamentalnych kwestii wiary wskazuje ne faktyczny ateizm i dogłębną sekularyzację anglikańskiego kleru. Diabły w świątyni? Nie można się tłumaczyć brakiem przezorności. Ryba psuje się od głowy - i to kolejny dowód na to, że upadek chrześcijaństwa w krajach Zachodnich to w pierwszej kolejności wina kapłanów, którzy sami przestają naprawdę wierzyć w Chrystusa.

http://www.fronda.pl/a/londyn-diably-w-kosciele-satanistyczny-pokaz-mody,100098.html


-szukam-

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!


Kochani, 

po powrocie z Medziu chcę napisać, ze mamy jeszcze wolne miejsca na wyjazd na pielgrzymkę Różńcową i, że:

1. Podobno w nocy z 23 na 24 września krzyż na Kriżewacu rozświetlił się przedziwnym Swiatłem, które objęło okoliczne wzgórza. Ktoś pytał mnie czy to pewna informacja. Będę wdzięczny za odpowiedź.
 
- my poszlismy spac o 1. i nic takiego nie było, za to o 3.30 jak sie obudziłam to cale niebo było roświetlone jak po wschodzie słońca i świeciły mocno gwiazdy, ale to było na niebie na całym świecie, nie koniecznie w medziu, prosze sobie posprawdzac wiadomosci astronomiczne


2. dotarło do mnie zdjęcie (chodzi na fb) z Krizevca z zćmieniem słońca/księżyc lub na odwrót zrobione ok 21.00 w sobotę 23.09.2017.  Chodziłam wtedy miedzy parkingiem a placem przed ołtarzem, bo była adoracja na zewnątrz i nic takiego mi sie w oko nie rzuciło, aby tak wysoko to ciało niebieskie było umieszczone. przez dwa dni wczesniej czwartek, piatek - coś podobnego czyli ten układ słońce/księżyc widziałam na zachodzie na wysokości linii horyzontu czyli nisko, jak przebijał sie przez liscie drzew. poza tym bardziej mi to zdjęcie przypomina malunek niż zdjęcie. Musiało by być robione od strony Podbrdo i z wysokości dość dużej czyli jakby z dromu, bo widac cały krzyz  wyraźnie, czego nie widać z ziemi z Medziugorja, ale podsumowując nie widziałam takiego obrazu. Ostatnio poszło zdjecie zrobione w fotoszopie z adoracji, wiec teraz należy byc b. ostroznym.  

Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Ewa J

„Przy waszej pomocy pragnę zrealizować to, co pragnę zrealizować poprzez tajemnice,

które rozpoczęłam w Fatimie" (25.08.91).
Pielgrzymka do Medziugorja od 7 – 15 października 2017r.

7.10 - Różaniec do Granic Polski i 13.10 - zakończenie Roku Fatimskiego 100-lecia Objawień
I. PROGRAM PIELGRZYMKI
1. 07.10.17 - MB Różańcowej – sobota – zbiórka o godz. ...... Kraków - Łagiewniki rozpoczęcie pielgrzymki. Osoby spoza
Krakowa mogą skorzystać z noclegu za dodatkową opłatą ok.- 40zł, np. u Sióstr Miłości Naszej Pani Dobrej i Nieustającej
Pomocy w Łagiewnikach, ul. Pasieczna 2 (równoległa do ul. św. S. Faustyny), tel: 12/2667631 – wieczorem. Zgłoszenia, (ze
względu na język włoski Sióstr) najlepiej dokonać przez Redakcję na formularzu zgłoszeniowym.
2. Msza Święta i wyjazd na nocleg do Budapesztu. Postój na granicy Polski. Będziemy uczestniczyć w łańcuchu
modlitwy różańcowej na granicy naszego kraju, otaczając go modlitwą różańcową. Pierwsze dwie części odmówimy za
Polskę, kolejne dwie za cały świat. Więcej informacji o Różańcu do Granic na: http://www.rozaniecdogranic.pl/
3. Przejazd przez Słowację, Węgry na nocleg w Budapeszcie, prośba o zabranie własnych śpiworów i ręczników.
Obiadokolacja i Budapeszt nocą: rejs statkiem po Dunaju, ewentualne zwiedzanie autokarem Wzgórza Zamkowego i św.
Gellerta.
4. 08.10.17 (niedziela) - Msza Święta, śniadanie, wyjazd do Medziugorja. Do 14.10.17 (sobota) pobyt w Medziugorju,
zakwaterowanie w wiosce w pobliżu kościoła u gospodarzy, którzy w pierwszych latach Objawień spali na ziemi oddając
swoje łóżka pielgrzymom a nie w light pensjonatach, których teraz jest pełno. Noclegi z pościelą, wyżywienie 2 x posiłek
dziennie – śniadania i obiadokolacja. Na miejscu można zakupić pieczywo i inne produkty spożywcze.
5. 14.10.17 (sobota) - wyjazd z Medziugorja powrót non stop bez noclegu.
6. 15.10.17 (niedziela) - przyjazd do Krakowa w godzinach uzależnionych od wyjazdu, po ok. 19 godzinach jazdy.
II. KOSZT PIELGRZYMKI – 450 zł + 180 Euro (euro płatne w autobusie) i obejmuje:
1. Ubezpieczenie pielgrzymów pakietem „Pielgrzym” w firmie Signal Iduna na kwotę: koszty leczenia - 10 000
euro, nieszczęśliwe wypadki - 7000 zł, bagaż - 800 zł,
2. Noclegi w Medziugorju z pościelą. Nie ma jedynek. Osobom, które chrapią polecamy spray do gardła DATONG, osobom,
które mają problemy ze spaniem - stopery. Zachowujemy się cicho, nie szeleścimy reklamówkami, itp. Wyżywienie:
śniadania i obiadokolacje w Medziugorju i podczas podróży. W dni postne środa i piątek wyżywienie postne: chleb i woda,
lub typowa zupa jednogarnkowa.
3. Wyżywienie 2 posiłki: śniadanie i obiadokolacja.
4. Przejazd autokarem marki zachodniej: video, barek, wc.
5. Opiekę duszpasterza i pilota, materiały informacyjne.
6. Koszt założony przy grupie 50 osób i bez Vat na Chorwacji. W przypadku mniejszej ilości uczestników koszt może być
zwiększony.
III. INFORMACJE PRAKTYCZNE
1. UBIÓR - należy zabrać ze sobą rzeczy wygodne. Strój odpowiedni do przebywania w miejscach świętych: czyli
nieprzezroczyste ubrania, spódnice lub sukienki bez rozcięć, spódnice i spodnie - jeżeli krótkie - to poniżej kolan, bluzki co
najmniej z krótkim rękawem, nie na szelkach i ramiączkach, bez bluzek ukazujących pępek i brzuch, spodnie normalne
(nieobcisłe – żadne leginsy czy temu podobne), ubiór niewyzywający - odzież nie powinna służyć jako pokusa. Skromność
zdobi kobietę (2P 3,3-4), a nie odkryte na pożądanie części ciała, wtedy „jej dusza jest pusta". Mogą być dresy i kapcie do
podróży, wygodne buty, peleryna, parasol, rzeczy osobiste, okulary przeciwsłoneczne, nakrycie głowy, klapki pod prysznic.
2. WYŻYWIENIE - prowiant na drogę, 2 x posiłek dziennie w Medziugorju, termosy, własne lekarstwa.
3. WALUTA - Euro (ok.50) na drobne zakupy, na ofiarę na Mszach Świętych, na WC na postojach (niekiedy są płatne).
4. PAKOWANIE - mały bagaż podręczny do środka autobusu. Bagaż podstawowy i przygotowane rzeczy na nocleg w czasie
drogi, (aby nie zabierać całego bagażu na nocleg) może być przygotowany w bagażu głównym spakowanym w bagażnikach.
5. TŁUMACZENIE – istnieje możliwość w przypadku większej ilości grup polskich, że nabożeństwo wieczorne będzie
tłumaczone symultanicznie, dlatego należy zaopatrzyć się w radyjka lub komórki ze słuchawkami do odbioru fal FM 92,7.
6. INNE – Ręczniki osobiste, Pismo Święte, brewiarz, śpiewniki, plecaczek lub torba na ramię, latarka, ksero dokumentu
spakowane w bagażu głównym, 3 reklamówki jednorazówki na zbieranie śmieci.
7. TELEFONY KOMÓRKOWE – proszę sprawdzić u swojego operatora koszt połączeń i sms-ów z Bośnią i Hercegowiną.
8. DOKUMENT PODRÓŻY - do BiH wystarczy ważny dowód osobisty.
IV. POBYT W MEDZIUGORJU - Pielgrzymi mogą uczestniczyć w stałych punktach życia parafii w:
1. Codziennym międzynarodowym nabożeństwie rozpoczynającym się o godz. 17.00 modlitwą różańcową.
Nabożeństwo wieczorne obejmuje: trzy części Różańca św., Mszę Świętą, poświęcenie dewocjonaliów, modlitwę
o uzdrowienie duszy i ciała.
2. Mszy Świętej w języku polskim (godz.13.00), jeżeli to nie koliduje z programem dnia pielgrzymki,
3. Wspólnej modlitwie różańcowej prowadzonej przez oo. Franciszkanów na Podbrdo (góra Objawień) w każdą

niedzielę o godz. 14.00 i wspólnej drodze krzyżowej na Kriżewac (góra Krzyża) w każdy piątek o godz.14.00,
oraz programie indywidualnym grupy:
4. Wspólne, grupowe, modlitewne wyjście na Podbrdo i Kriżewac,
5. Spotkaniach ze wspólnotami zawiązanymi w Medziugorju (np. Cenacolo, Wspólnota Królowej Pokoju, itp.),
oo. Franciszkanami i Widzącymi w miarę ich obecności w parafii.
6. Najważniejszym spotkaniu z Matką Bożą i Panem Jezusem w czasie przez siebie wybranym, aby nam go nie
zabrakło. Adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy adoracyjnej codziennie od 14.00 - 17.00 i w wieczornej
Adoracji we wtorki i w soboty od godz. 21.00 - 22.00.
7. W wyjeździe do Tihaljiny i do Szirokiego Brijegu.
8. Ewentualny wyjazd do o. Jozo Zovko, (jeżeli tam jeszcze będzie przebywał), na wyspę Badija, koło Korculi (to mały
Dubrownik). Wyjazd jednodniowy z pobytem nad morzem, dodatkowy koszt ok 30 euro, wszyscy muszą jechać, bo
przekraczamy granicę.
Kontakt i informacje: w Redakcji – 501710620; 12/4130350, echo@ceti.pl,
Wpis na listę następuje po wpłacie zaliczki złotówkowej i przesłaniu wypełnionego kwestionariusza osobowego.
PAMIĘTAJ, ŻE JESTEŚMY NA PIELGRZYMCE, KTÓRA WYMAGA POŚWIĘCENIA, OFIARY I WYRZECZEŃ,
ABY PANU JEZUSOWI W TOBIE I BLIŹNIM Z TOBĄ BYŁO DOBRZE, A NIE NA WYCIECZCE TURYSTYCZNEJ.

Regulamin dla pielgrzymów

Drodzy pielgrzymi! W imieniu wszystkich kapłanów, którzy sprawują posługę w parafii Medziugorje witam was
bardzo serdecznie. Aby wasz pobyt był jak najbardziej owocny proszę bardzo o zapoznanie się z Regulaminem i
stosowanie się do niego:
1. Msze Święte sprawowane są jedynie w kościele parafialnym. W kaplicy adoracji Mszę św. można sprawować jedynie
po wcześniejszym uzgodnieniu. Zgodnie z zarządzeniem Kościoła zabrania się sprawowania Mszy Świętej w
pensjonatach, w domach prywatnych, na wzgórzach jak również w jakiejkolwiek wspólnocie czy kaplicy, znajdującej
się na terenie parafii Medziugorje.
2. Publiczne zgromadzenia modlitewne na terenie parafii mogą być organizowane wyłącznie po uzyskaniu zgody od
proboszcza.
3. Na spotkania z pielgrzymami na terenie kościoła zezwala się jedynie kapłanom pracującym w parafii. Pozostali,
zobowiązani są poprosić o zgodę proboszcza.
4. Nikt nie ma prawa, aby modlić się nad innymi osobami ani w kościele ani na terenie przykościelnym.
5. Księża proszeni są o włączenie się do koncelebry podczas wieczornej Mszy św. Prosimy zabrać ze sobą albę, stułę i
celebret. Proszeni są również o spowiadanie pielgrzymów z danej grupy językowej (dotyczy księży posiadających
stosowną jurysdykcję).
6. Przewodnicy grup pielgrzymkowych proszeni są o umawianie spotkań z kapłanami i wizjonerami w Biurze
Informacyjnym.
7. Uprasza się grupy pielgrzymkowe, by zaangażowały przewodnika, który posiada odpowiednie przygotowanie do
prowadzenia grup pielgrzymkowych w Medziugorju.
8. Przewodnika można wynająć w Biurze Informacji w sanktuarium. Prosimy przewodników grup pielgrzymkowych, by
informowali o przyjeździe grupy i liczbie pielgrzymów w Biurze Informacyjnym.
9. Prosimy, by nie organizować żadnego programu dla pielgrzymów w czasie trwania wieczornego nabożeństwa.
10. Teren przykościelny, Góra Objawień i Kriżevc to miejsca modlitwy. W związku z tym prosimy o stosowne
zachowanie, zachowanie ciszy i odpowiedni ubiór, tak aby nie przeszkadzać innym podczas modlitwy. Prosimy
również o zachowanie czystości.
11. Prosimy, by nie palić świec na Górze Objawień i na Kriżevcu. Świece można palić jedynie przy krzyżu obok kościoła.
Prosimy również, by nie zostawiać żadnych dewocjonaliów ani na Górze Objawień ani na Kriżevcu.
12. W kościele i w miejscach modlitwy palenie papierosów jest surowo wzbronione.
13. Mając świadomość Bożej obecności oraz by zachować atmosferę modlitwy i skupienia zabrania się
fotografowania podczas Mszy św. i adoracji.
14. Zabrania się zbierania jakichkolwiek datków z wyjątkiem ofiary zbieranej w czasie Mszy św. Jeżeli zauważą Państwo
podobne praktyki prosimy o poinformowanie Biura Informacyjnego.
15. Intencje mszalne, wota, czy też datki na potrzeby sanktuarium mogą Państwo przekazywać w Kancelarii Parafialnej.

z Bożym błogosławieństwem
Dr. o. Ivan Sesar, OFM, proboszcz

W związku z tłumaczeniem symultanicznym programu wieczornego prosimy organizatorów grup
o dokonywanie stosownych opłat w Biurze Informacyjnym, w wysokości 60 euro/autobus.

-szukam-


„Bądźcie tymi, którzy niosą pokój”.

 

7 października 2017.  we wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, cała POLSKA wzdłuż liczącej 3,5 tys. km granicy zostanie opleciona modlitwą różańcową w intencji Polski i całego świata ..... „RÓŻANIEC DO GRANIC” â 7 PAŹDZIERNIKA 2017 â MODLITWA ZA POLSKĘ I ZA CAŁY ŚWIAT

 

 

FRANCJA  Macron znów atakuje RZĄD, POLSKĘ : we FRANCJI od dwóch lat trwa stan wyjątkowy , ograniczone są prawa obywatelskie gwarantowane konstytucją , policja i służby miejskie nie mają wstępu do setek enklaw muzułmańskich, dziesiątki mniejszych miast nie mogą doprosić się pomocy w walce z gangami , regularne zamieszki wybuchające praktycznie co tydzień , no niech nam pan prezydent Francji powie że to Polska jest zagrożeniem dla Europy...No to wyprowadzamy wszystkie markety francuskie z Polski!!!.........Brawo polskie super i hiper markety!

 

 

W żadnym kraju na świecie RZĄD i Naród oraz Kosciól nie jest tak obrazany przez WREDNE PANSTWU - MEDIA - pseudo dziennikarzy, redaktorów, kabareciarzy, krytyków itp....posłać do cięzkich robót o chlebie i wodzie. Boze ratuj te biedne bardzo upadle dusze, idą na ZATRACENIE, sprzedają BLIZNIEGO za 1zł - MARNOTA BEZDUSZNA !!!

 


KTO WYDYMAŁ MEDIA W POLSCE. 98% WŁAŚCICIELI PRASY - TO NIEMCY...98% kapitału mediów jest w rękach zagranicznych (głównie niemieckich)....Sprytnie. Mając taka przewagę, obce państwa mogą nam do woli paplać bzdury, tworzyć nasz światopogląd i odpowiednio ukierunkowywać...Fakty i liczby są porażające. Tylko 2% całej prasy polskiej (bez dzienników) w przeliczeniu na ilość wydań jest w rękach polskich. A reszta?....Z 6 928 000 wydań prasy (pomijając dzienniki ogólnopolskie) 6 764 000 należy do właścicieli zagranicznych, a do polskich zaledwie 164 000....Trzeba wprowadzić bardzo ładną ustawę ograniczającą udział kapitału zagranicznego w mediach polskich 

Szwabska interia, WP, onet itd... media - próbują cały czas skłócić Polaków z ich rządem .

 

Dziennikarze, redaktorzy za 1 zl z ONETU, WP, interii - TO ZUPELNA BEZNADZIEJA !!!!..jeszcze niektórzy chodzą w pampersach i piją mleko matki......a co sobą reprezentuje MAGDALENA NAŁĘCZ z WP - MASAKRA !!!! - co z NIEJ za artysta i autor !!!!!!!!! 


Księża egzorcyści mają w Polsce pełne ręce roboty. Pakty z diabłem są zawierane. Szatan atakuje nieustannie.



POSYŁAMY w POLSKĘ, mediów, RZĄDU i w świat, niech odróznią POLACY i POLONIA - ZŁO od DOBRA !!! ....niech dowiedzą się o zajadłosci i wrogosci do POLSKI, Koscioła i wszystkiego co polskie tych szkopskich portali, gazet, telewizji, radia itd.....Boze ratuj te biedne dusze !!! 
https://youtu.be/bWFg_2SiszM

 



-szukam-




Piątek, 29 września 2017
ŚWIĘTYCH ARCHANIOŁÓW
MICHAŁA, GABRIELA I RAFAŁA
Święto
 
Podobny obraz
 
 
Homilia św. Grzegorza Wielkiego, papieża, do Ewangelii
 

Imię anioł oznacza zadanie, nie zaś naturę


Należy wiedzieć, że imię anioł nie oznacza natury, lecz zadanie. Duchy święte w niebie są wprawdzie zawsze duchami, ale nie zawsze można nazywać je aniołami, lecz tylko wówczas, kiedy przybywają, by coś oznajmić. Duchy, które zwiastują sprawy mniejszej wagi, nazywają się aniołami, te zaś, które zapowiadają wydarzenia najbardziej doniosłe - archaniołami. 
Stąd właśnie do Dziewicy Maryi nie został posłany jakikolwiek anioł, ale archanioł Gabriel. Dla wypełnienia tego zadania słusznie wysłany został anioł najważniejszy, aby oznajmić wydarzenie spośród wszystkich najdonioślejsze. 
Ponadto niektórzy z nich mają imiona własne, aby już w samych imionach uwidaczniał się rodzaj powierzonej posługi. Imion własnych nie otrzymują w owym Świętym Mieście, jak gdyby bez ich pomocy nie mogli być rozpoznani. Tam bowiem ma miejsce doskonałe poznanie wynikające z oglądania Boga. Imiona wskazujące na określone ich zadania otrzymują od nas, gdy przybywają dla świadczenia jakiejś posługi. Tak więc imię Michał oznacza: "Któż jak Bóg"; Gabriel - "Moc Boża"; Rafał - "Bóg uzdrawia". 
Toteż ilekroć istnieje potrzeba dokonania czegoś wielkiego, posyłany jest Michał, aby z samego czynu oraz imienia można było pojąć, że nikt nie może uczynić tego, co należy do samego Boga. Tak więc ów wróg starodawny, który w swej pysze pragnął być podobny do Boga, mówiąc: "Wstąpię na niebiosa, powyżej gwiazd nieba wystawię mój tron, podobny będę do Najwyższego", zdany przy końcu świata na własne siły, zanim otrzyma ostateczną karę, będzie walczył z Michałem archaniołem zgodnie ze świadectwem Jana: "Nastąpiła walka na niebie z Michałem archaniołem". 
Do Maryi zaś wysłany został archanioł imieniem Gabriel, które oznacza: "Moc Boża". Przybył, aby zwiastować Tego, który zechciał się objawić w postaci sługi, by zapanować nad mocami zła. Tak więc przez "Moc Bożą" został zapowiedziany Ten, który przyszedł jako Pan Zastępów i potężny w boju. 
Imię Rafał oznacza, jak powiedzieliśmy: "Bóg uzdrawia". Uwolnił bowiem oczy Tobiasza od ciemności dotknąwszy ich, niejako w geście uzdrawiania. Słusznie przeto ten, który przybył, aby uzdrowić z choroby, został nazwany "Bóg uzdrawia".
 
 
Aniołowie są istotami ze swej natury różnymi od ludzi. Należą do stworzeń, są nam bliscy, dlatego Kościół obchodzi ich święto. Do ostatniej reformy kalendarza kościelnego (z 14 lutego 1969 r.) istniały trzy odrębne święta: św. Michała czczono 29 września, św. Gabriela - 24 marca, a św. Rafała - 24 października. Obecnie wszyscy trzej archaniołowie są czczeni wspólnie.

Archanioł Michał depcze bestięW tradycji chrześcijańskiej Michał to pierwszy i najważniejszy spośród aniołów (Dn 10, 13; 12, 1; Ap 12, 7 nn), obdarzony przez Boga szczególnym zaufaniem.
Hebrajskie imię Mika'el znaczy "Któż jak Bóg". Według tradycji, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i do buntu namówił część aniołów, Archanioł Michał miał wystąpić i z okrzykiem "Któż jak Bóg" wypowiedzieć wojnę szatanom.
W Piśmie świętym pięć razy jest mowa o Michale. W księdze Daniela jest nazwany "jednym z przedniejszych książąt nieba" (Dn 13, 21) oraz "obrońcą ludu izraelskiego" (Dn 12, 1). Św. Jan Apostoł określa go w Apokalipsie jako stojącego na czele duchów niebieskich, walczącego z szatanem (Ap 12, 7). Św. Juda Apostoł podaje, że jemu właśnie zostało zlecone, by strzegł ciała Mojżesza po jego śmierci (Jud 9). Św. Paweł Apostoł również o nim wspomina (2 Tes 4, 16). Jest uważany za anioła sprawiedliwości i sądu, łaski i zmiłowania. Jeszcze bardziej znaczenie św. Michała akcentują księgi apokryficzne: Księga Henocha, Apokalipsa Barucha czy Apokalipsa Mojżesza, w których Michał występuje jako najważniejsza osoba po Panu Bogu, jako wykonawca planów Bożych odnośnie ziemi, rodzaju ludzkiego i Izraela. Michał jest księciem aniołów, jest aniołem sądu i Bożych kar, ale też aniołem Bożego miłosierdzia. Pisarze wczesnochrześcijańscy przypisują mu wiele ze wspomnianych atrybutów; uważają go za anioła od szczególnie ważnych zleceń Bożych. Piszą o nim m.in. Tertulian, Orygenes, Hermas i Didymus. Jako praepositus paradisi ma ważyć dusze na Sądzie Ostatecznym. Jest czczony jako obrońca Ludu Bożego i dlatego Kościół, spadkobierca Izraela, czci go jako swego opiekuna. Papież Leon XIII ustanowił osobną modlitwę, którą kapłani odmawiali po Mszy świętej z ludem do św. Michała o opiekę nad Kościołem.
Kult św. Michała Archanioła jest w chrześcijaństwie bardzo dawny i żywy. Sięga on wieku II. Symeon Metafrast pisze, że we Frygii, w Małej Azji, św. Michał miał się objawić w Cheretopa i na pamiątkę zostawić cudowne źródło, do którego śpieszyły liczne rzesze pielgrzymów. Podobne sanktuarium było w Chone, w osadzie odległej 4 km od Kolosów, które nosiło nazwę "Michelion". W Konstantynopolu kult św. Michała był tak żywy, że posiadał on tam już w VI w. aż 10 poświęconych sobie kościołów, a w IX w. kościołów i klasztorów pod jego wezwaniem było tam już 15. Sozomenos i Nicefor wspominają, że nad Bosforem istniało sanktuarium św. Michała, założone przez cesarza Konstantyna (w. IV). W samym zaś Konstantynopolu w V w. istniał obraz św. Michała, czczony jako cudowny w jednym z klasztorów pod jego imieniem. Liczni pielgrzymi zabierali ze sobą cząstkę oliwy z lampy płonącej przed tym obrazem, gdyż według ich opinii miała ona własności lecznicze. W Etiopii każdy 12. dzień miesiąca był poświęcony św. Michałowi.
W Polsce powstały dwa zgromadzenia zakonne pod wezwaniem św. Michała: męskie (michalitów) i żeńskie (michalitek), założone przez błogosławionego Bronisława Markiewicza (+ 1912, beatyfikowanego przez kard. Józefa Glempa w Warszawie w czerwcu 2005 r.).
Św. Michał Archanioł jest patronem Cesarstwa Rzymskiego, Papui Nowei Gwinei, Anglii, Austrii, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Węgier i Małopolski; diecezji łomżyńskiej; Amsterdamu, Łańcuta, Sanoka i Mszany Dolnej; ponadto także mierniczych, radiologów, rytowników, szermierzy, szlifierzy, złotników, żołnierzy. Przyzywany jest także jako opiekun dobrej śmierci.

W ikonografii św. Michał Archanioł przedstawiany jest w tunice i paliuszu, w szacie władcy, jako wojownik w zbroi. Skrzydła św. Michała są najczęściej białe, niekiedy pawie. Włosy upięte opaską lub diademem. Jego atrybutami są: globus, krzyż, laska, lanca, miecz, oszczep, puklerz, szatan w postaci smoka u nóg lub skrępowany, tarcza z napisem: Quis ut Deus - "Któż jak Bóg", waga.



Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi wolę BożąGabriel po raz pierwszy pojawia się pod tym imieniem w Księdze Daniela (Dn 8, 15-26; 9, 21-27). W pierwszym wypadku wyjaśnia Danielowi znaczenie tajemniczej wizji barana i kozła, ilustrującej podbój przez Grecję potężnych państw Medów i Persów; w drugim wypadku archanioł Gabriel wyjaśnia prorokowi Danielowi przepowiednię Jeremiasza o 70 tygodniach lat. Imię "Gabriel" znaczy tyle, co "mąż Boży" albo "wojownik Boży". W tradycji chrześcijańskiej (Łk 1, 11-20. 26-31) przynosi Dobrą Nowinę. Ukazuje się Zachariaszowi zapowiadając mu narodziny syna Jana Chrzciciela. Zwiastuje także Maryi, że zostanie Matką Syna Bożego.
Według niektórych pisarzy kościelnych Gabriel był aniołem stróżem Świętej Rodziny. Przychodził w snach do Józefa (Mt 1, 20-24; 2, 13; 2, 19-20). Miał być aniołem pocieszenia w Ogrójcu (Łk 22, 43) oraz zwiastunem przy zmartwychwstaniu Pana Jezusa (Mt 28, 5-6) i przy Jego wniebowstąpieniu (Dz 1, 10). Niemal wszystkie obrządki w Kościele uroczystość św. Gabriela mają w swojej liturgii tuż przed lub tuż po uroczystości Zwiastowania. Tak było również w liturgii rzymskiej do roku 1969; czczono go wówczas 24 marca, w przeddzień uroczystości Zwiastowania. Na Zachodzie osobne święto św. Gabriela przyjęło się dopiero w wieku X. Papież Benedykt XV w roku 1921 rozszerzył je z lokalnego na ogólnokościelne. Pius XII 1 kwietnia 1951 r. ogłosił św. Gabriela patronem telegrafu, telefonu, radia i telewizji. Św. Gabriel jest ponadto czczony jako patron dyplomatów, filatelistów, posłańców i pocztowców. W 1705 roku św. Ludwik Grignion de Montfort założył rodzinę zakonną pod nazwą Braci św. Gabriela. Zajmują się oni głównie opieką nad głuchymi i niewidomymi.

W ikonografii św. Gabriel Archanioł występuje niekiedy jako młodzieniec, przeważnie uskrzydlony i z nimbem. Odziany w tunikę i paliusz, czasami nosi szaty liturgiczne. Na włosach ma przepaskę lub diadem. Jego skrzydła bywają z pawich piór. Szczególnie ulubioną sceną, w której jest przedstawiany w ciągu wieków, jest Zwiastowanie. Niekiedy przekazuje Maryi jako herold Boży zapieczętowany list lub zwój. Za atrybut służy mu berło, lilia, gałązka palmy lub oliwki.



Archanioł Rafał prowadzi TobiaszaRafał przedstawił się w Księdze Tobiasza, iż jest jednym z "siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański" (Tb 12, 15). Występuje w niej pod postacią ludzką, przybiera pospolite imię Azariasz i ofiarowuje młodemu Tobiaszowi wędrującemu z Niniwy do Rega w Medii swoje towarzystwo i opiekę. Ratuje go z wielu niebezpiecznych przygód, przepędza demona Asmodeusza, uzdrawia niewidomego ojca Tobiasza. Hebrajskie imię Rafael oznacza "Bóg uleczył".
Ponieważ zbyt pochopnie używano imion, które siedmiu archaniołom nadały apokryfy żydowskie, dlatego synody w Laodycei (361) i w Rzymie (492 i 745) zakazały ich nadawania. Pozwoliły natomiast nadawać imiona Michała, Gabriela i Rafała, gdyż o tych wyraźnie mamy wzmianki w Piśmie świętym. W VII w. istniał już w Wenecji kościół ku czci św. Rafała. W tym samym wieku miasto Kordoba w Hiszpanii ogłosiło go swoim patronem.
Św. Rafał Archanioł ukazuje dobroć Opatrzności. Pobożność ludowa widzi w nim prawzór Anioła Stróża. Jest czczony jako patron aptekarzy, chorych, lekarzy, emigrantów, pielgrzymów, podróżujących, uciekinierów, wędrowców i żeglarzy.

W ikonografii św. Rafał Archanioł przedstawiany jest jako młodzieniec bez zarostu w typowym stroju anioła - tunice i chlamidzie. Jego atrybutami są: krzyż, laska pielgrzyma, niekiedy ryba i naczynie. W ujęciu bizantyjskim ukazywany jest z berłem i globem.
 
 

                                                   Koronka Uwielbienia Boga ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórami Aniołów

 
 
 
                                 Znalezione obrazy dla zapytania ŚWIĘTYCH ARCHANIOŁÓW MICHAŁA, GABRIELA I RAFAŁA litania
 

Litania do archaniołów św.św. Michała, Gabriela i Rafała

Panie, zmiłuj się nad nami!
Chryste, zmiłuj się nad nami!
Panie, zmiłuj się nad nami!
Chryste, usłysz nas!
Chryste, wysłuchaj nas!

Ojcze z nieba, Boże, Stworzycielu wszystkich duchów, zmiłuj się nad nami!
Synu, Odkupicielu świata, Boże, na którego patrzeć pragną aniołowie, zmiłuj się nad nami!
Duchu Święty, Boże, radości duchów błogosławionych, który uświęcasz dusze, zmiłuj się nad nami!
Święta Trójco Jedyny Boże, chwało świętych aniołów, zmiłuj się nad nami!
Święta Maryjo, Królowo duchów niebieskich; módl się za nami.
Święty Michale, książę zastępu wiecznego;
Wodzu aniołów pokoju;
Najmocniejszy w walce;
Pogromco pradawnego węża;
Odwieczny obrońco ludu Bożego;
Któryś wygnał z nieba Lucyfera i jego popleczników;
Który przyjmujesz odchodzące dusze i prowadzisz je do raju;
Pocieszenie wiernych,
Opiekunie tych, którzy oddali się tobie;
Święty Gabrielu, któryś objawił Danielowi tajemnice Boskie;
Który zapowiedziałeś narodziny i misję Św. Jana Chrzciciela;
Który zwiastowałeś Wcielenie Słowa;
Stróżu Najświętszej Panienki;
Czuwający nad dzieciństwem Zbawiciela
Który pocieszałeś Chrystusa w chwilach męki;
Wierny sługo Chrystusa;
Święty Rafale, aniele zdrowia;
Święty Rafale, jeden z siedmiu duchów stojących przy Tronie Boga;
Wierny przewodniku Tobiasza;
Który zmusiłeś diabła do ucieczki;
Orędowniku naszych modlitw przed Panem;
Uzdrowicielu ślepego;
Wspomożycielu w strapieniu;
Pocieszycielu w trudach;
Niosący radość twym wiernym podopiecznym.
Święty Michale, Gabrielu i Rafale, módlcie się za nami.

Jezu Chryste, błogosławieństwo aniołów, przepuść nam!
Jezu Chryste, chwało duchów niebieskich, wysłuchaj nas!
Jezu Chryste, ozdobo wiecznych zastępów, zmiłuj się nad nami!

Do Św. Michała
Boże, który sprawiłeś, że błogosławiony Michał, Twój Archanioł, zwyciężył pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, błagamy Ciebie, byśmy walcząc pod Krzyżem i za swoje przyjmując dewizę: Któż jak Bóg!?, zwyciężyli wszy­stkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody i uporządkowali nasz żywot zgodnie z Twoją wolą i przykazaniami. Przez Jezusa Chrystusa, Pana Nszego. Amen.

Do Św. Gabriela
Boże, orędowniku zbawienia ludzkości, który posłałeś błogosławionego Gabriela, stojącego przed Twoim tronem, by zwiastował prześwietnej Dziewicy tajemnicę wejścia Twojego błogosławionego Syna w ciało człowiecze, błagamy Ciebie, byśmy poprzez jego wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego. Amen.

Do Św. Rafała
Boże, który w swej niewysłowionej dobroci uczyniłeś błogosławionego Rafała przewodnikiem wiernych w ich wędrówkach, pokornie prosimy Cię, by poprowadził on nas na drodze zbawienia i byśmy doświadczyli jego pomocy w chorobie duszy. Przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego. Amen




-szukam-


Watykanista: zniesławianie autorów synowskiej korekty to stara sztuczka

                            Watykanista: zniesławianie autorów synowskiej korekty to stara sztuczka

Istnieją dwa sposoby na rozprawę z 68 sygnatariuszami „synowskiej korekty" domniemanego „propagowania herezji” przez papieża Franciszka, twierdzi znany watykanista. Pierwsza to zwykłe zamilczenie, skazujące autorów na niepamięć. Druga polega zaś na etykietowaniu i deprecjonowaniu osób podpisanych pod listem i pomniejszaniu ich osiągnięć. Zdaniem Marco Tosattiego to stare retoryczne sztuczki. W opinii dziennikarza, sygnatariusze dokumentu to osoby wykształcone i zatroskane o Kościół.

Duchowni i świeccy podpisani pod kontrowersyjnym dokumentem nie mogą raczej liczyć na dobrą prasę. Wskazuje się na nich bowiem jako „prawicowców" (co uznaje się za ujmę). Często podkreśla się także podpisanie się podpisanie dokumentu przez biskupa Fellay’a z Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Tymczasem status Bractwa w Kościele pozostaje wciąż nieuregulowany.

Wskazuje się też na problemy duchowe sygnatariuszy, ukazując ich jako osoby szczególnie potrzebujące modlitwy. Twierdzi się także, że papież nie może popaść w herezję, gdyż jest papieżem. To on – twierdzą przeciwnicy „synowskiego upomnienia” – definiuje, kto popada w herezje. Sam Marco Tosatti przedstawia się jako skromnego człowieka, bez tytułów akademickich. Twierdzi jednocześnie, że odebrane przezeń klasyczne wykształcenie pozwala mu twierdzić, że wypowiedzi papieskie zawierają błędy logiczne.

Publicysta staje zatem w obronie sygnatariuszy listu. Twierdzi, że pobieżne sprawdzenie ich życiorysów wystarcza do stwierdzenia ich akademickich kwalifikacji. Ponadto chwali ich za nonkonformizm i odwagę.25-stronnicowy dokument „Synowska korekta dotycząca propagowania herezji” został dostarczony papieżowi 11 sierpnia z podpisami 40 katolickich i świeckich uczonych. Obecnie znajdują się pod nim 62 podpisy. Tekst  upubliczniono w niedzielę. Autorzy przekonują, że „papież przez swoją adhortację apostolską Amoris Laetitia i inne, powiązane z nią słowa, uczynki i zaniedbania, de facto podtrzymał 7 heretyckich stanowisk dotyczących rodziny, życia moralnego i przyjmowania sakramentów oraz pozwolił tym heretyckim opiniom rozszerzać się po Kościele katolickim".

więcej: http://www.pch24.pl/watykanista--znieslawianie-autorow-synowskiej-korekty-to-stara-sztuczka,54893,i.html



-szukam-


       NOWENNA DO MATKI BOŻEJ RÓŻAŃCOWEJ
 
 
 
        Znalezione obrazy dla zapytania maryja królowa rożanca
 
Dzień pierwszy – 28 września
W intencji Kościoła i jego apostolskiej misji
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.


Dzień drugi – 29 września
O otwartość ludzi na łaskę wiary
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.


Dzień trzeci – 30 września
O wytrwałość w cnotach dla wierzących w Jezusa
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.


Dzień czwarty – 1 października
O łaskę pokoju dla ludzkich serc i świata
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.


Dzień piąty – 2 października
O sprawiedliwość społeczną i pojednanie
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.


Dzień szósty – 3 października
W intencji chorych, cierpiących i bezrobotnych
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.


Dzień siódmy – 4 października
O miłość w rodzinach i między narodami
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.


Dzień ósmy – 5 października
O nawrócenie grzeszników
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.


Dzień dziewiąty – 6 października
O zaniechanie przemocy i prześladowań
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Matkę, aby nas nieustannie wspierała w drodze ku świętości i życiu wiecznemu, spraw, abyśmy czcząc Ją jako Królową Różańca Świętego, mogli wraz z Nią i pod Jej przewodnictwem codziennie owocnie zgłębiać tajemnice naszego zbawienia i dojść tam, gdzie nas oczekujesz. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.
 
 
   mb różańcowa
 

Kyrie eleison.
Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże
Duchu Święty, Boże
Święta Trójco, jedyny Boże

 

Św. Maryjo, Orędowniczko Różańca świętego, módl się za nami.
Św. Maryjo, zwierciadło czyste, tajemnice życia i śmierci, Syna Boskiego w sobie pokazujące, módl się za nami.
Św. Maryjo, piękna jak księżyc przy okrutnej Męce Zbawiciela, módl się za nami.
Św. Maryjo, wybrana jak słońce przy Zmartwychwstaniu Pańskim, módl się za nami.
Św. Maryjo, jako obóz uszykowany przeciw nieprzyjaciołom Kościoła świętego, módl się za nami.
Św. Maryjo, tęczo przymierza, mająca w sobie rozliczne kolory tajemnic Boskich w Różańcu świętym, módl się za nami.
Św. Maryjo, harfo Dawidowa, o strunach dziesięciu rozpędzająca czartów, módl się za nami.
Św. Maryjo, drzewo rozkoszne, błogosławiony owoc żywota wydające, módl się za nami.
Św. Maryjo, ołtarzu Świętego Świętych, o piętnastu stopniach tajemnic Boskich wystawiony, módl się za nami.
Św. Maryjo, zegarze słoneczny króla Achasa, w pozdrowieniach anielskich nazad się cofający, módl się za nami.
Św. Maryjo, Arko korabiu Noego, grzeszników od potopu, ognia wiecznego zachowujący, a piętnastu tajemnicach unoszący się nad górami, módl się za nami.
Św. Maryjo, raju rozkoszy, w liliach i różach Męki Syna Boskiego w Różańcu świętym wystawiony, módl się za nami.
Św. Maryjo, z Różańcem świętym dusze ludzkie z mak czyśćcowych wyciągająca, módl się za nami.
Św. Maryjo, Różańcem świętym jako tarcza, wiernych sług swoich od sideł czartowskich i złych przygód zasłaniająca, módl się za nami.
Św. Maryjo, Panno najczystsza, módl się za nami.
Św. Maryjo, Matko i Pani nasza, módl się za nami.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓL który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓL, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
W. Módl się za nami święta Boża Rodzicielko,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Modlitwa:
Boże, którego Opatrzność nie myli się w Swoim rozporządzeniu, pokornie Cię prosimy, abyś wszystkie szkodliwe rzeczy od nas oddalił. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen




-szukam-


WARTO POSŁUCHAĆ - WARTO MODLIĆ SIĘ I WARTO POPATRZEĆ.​


https://gloria.tv/album/dDV1mhgETNhj4tLHEZUczxW1u


http://www.piens.pl/tagi/ks-dr-pawel-murzinski/



-szukam-


ŚWIADECTWO SYLWII – „Ks. Maciej: „Możesz przyjąć szkaplerz, ale podejmujesz życie w czystości wraz z narzeczonym…”
___________________
 
Prof. Anna Raźny: PiS udaje, że reprezentuje elektorat katolicki
__________________
 
Kurdowie, czyli izraelski sposób na Iran
 
 



-szukam-


NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS KRÓL

I MATKA BOŻA KRÓLOWA

 

Ksiądz proboszcz z Parafii Podwyższenia Krzyża Świętego na Witominie

wyraził zgodę na Zbiórkę podpisów pod projektem ustawy chroniącej życie chorych dzieci

po wszystkich Mszach Świętych w niedzielę w dniu 1.10.2017r.

BOGU NIECH BĘDĄ DZIĘKI.

 

SERDECZNIE ZACHĘCAMY WSZYSTKICH, ABY TEŻ POSZLI DO SWOICH KSIĘŻY PROBOSZCZÓW 

I ZORGANIZOWALI  PODOBNE AKCJE (PRZECIEŻ JEST APROBATA NASZYCH BISKUPÓW

DLA TEJ SPRAWY)

(A POZA TYM - TO NIC NIE KOSZTUJE)
 

Wyjazd do Brukseli
 
M. Jurek zaprasza na wyjazd studyjny do Brukseli osoby uczestniczące aktywnie w akcji zbierania podpisów pod projektem ustawy „ZATRZYMAJ ABORCJĘ".
Program wyjazdu studyjnego do Brukseli przedstawia się następująco;
14 października (sobota) – wyjazd z Warszawy autokarem (ok g.16)
15 października (niedziela) – zwiedzanie Antwerpii
16 października (poniedziałek) – zwiedzanie Brukseli i wizyta w Parlamencie Europejskim
17 października ( wtorek) – konferencja w Parlamencie Europejskim i wyjazd do Kolonii
18 października (środa) – przyjazd do Warszawy (ok g.10)
 
Informację od osób zainteresowanych wyjazdem do Brukseli proszę zgłaszać do jutra 29.09 br. do godz. 8;30 na maila prawicarzeczypospolitej.gdyslup@vp.pl i potwierdzać tel. na nr 509-550 960.
Zgłoszenie musi zawierać Imię, Nazwisko, PESEL, adres zamieszkania oraz telefon i mail osoby zainteresowanej.
 
Pozdrawiamy
Zespół Prawicy RP Pomorze
 

 

             Znalezione obrazy dla zapytania pan jezus odkupiciel ikona




-szukam-


Prof. Anna Raźny: PiS udaje, że reprezentuje elektorat katolicki 

    
                Prezes PiS Jarosław Kaczyński i posłanka z PiS Izabela Kloc

Z profesor ANNĄ RAŹNY, kierownikiem Katedry Rosyjskiej Kultury Nowożytnej w Instytucie Rosji i Europy Wschodniej na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, rozmawia Jan Bodakowski.

J. Bodakowski: Prawo i Sprawiedliwość jest partią reprezentującą elektorat katolicki, czy partią cynicznie pasożytującą na elektoracie katolickim?

Jak bardzo różnią się realne działania od deklaracji partii Jarosława Kaczyńskiego?

RAŹNY: — PiS udaje, że reprezentuje elektorat katolicki, manifestując swoją obecność na uroczystościach kościelnych, odwołując się do religijnych symboli czy wreszcie występując w katolickich mediach.

Jego przedstawiciele wypowiadają się często jako jedyni politycy w katolickich dziennikach i tygodnikach, co sprawia, że nabierają one charakteru biuletynów tej partii.Jednakże w sprawach fundamentalnych dla katolicyzmu i jego wyznawców PiS nie uczyniło niczego, co potwierdzałoby działanie na ich rzecz.Epokowe pod tym względem znaczenie ma postawa tej partii wobec ochrony dzieci nienarodzonych na gruncie ustawodawstwa polskiego i unijnego, zgoda na ateistyczny i zarazem antychrześcijański traktat lizboński, milczenie na forum krajowym i unijnym w sprawie zagłady chrześcijan na Bliskim Wschodzie i w krajach islamu, brak oficjalnego stanowiska w sprawie gender, sprzeczne z etyką chrześcijańską poparcie dla Euromajdanu, współtworzonego z nacjonalistycznym partiami – Swobodą i Prawym Sektorem – które nie odcięły się od nazizmu ukraińskiego Bandery-OUN-UPA i nie potępiły dokonanego przez te siły ludobójstwa na Polakach na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

Niestety, katolicki elektorat PiS jest ślepy i nie widzi jego fałszywej, selektywnej moralności, sprzecznej z etyką chrześcijańską.

Taka postawa wyborców jest efektem gigantycznej manipulacji PiS, dokonywanej poprzez wykorzystanie symboli religijnych i katolickich mediów oraz instrumentalizację wartości chrześcijańskich.

Jest także wynikiem tych zmian posoborowych, które doprowadziły w Kościele do spłycenia religijności katolików i ukierunkowały ich na tzw. atrakcyjność życia religijnego oraz fałszywie pojęty dialog z innymi religiami – taki, w którym katolik traci swą tożsamość religijną.

więcej: https://forumemjot.wordpress.com/2014/11/18/prof-anna-razny-pis-udaje-ze-reprezentuje-elektorat-katolicki/

 

Bandersztadt: ukraińsko – hitlerowski Lwów ….polecam ku odświeżeniu pamięci!

 
 

Konsulat Ukrainy w Chicago organizuje uroczystość z okazji 75. rocznicy powstania UPA




-szukam-



Pan Jezus na Niebie /uwidoczniony na zdjęciu/ nadchodzący w obłoku z wielką mocą i chwałą.



Obraz w treści 1

Znaki czasu: Pan Jezus na Niebie /uwidoczniony na zdjęciu/ nadchodzący w obłoku z wielką mocą i chwałą.


https://gloria.tv/article/wvcGPzHXPCCp4TKhUdNhbYy6V
 
CHRISTUS VINCIT ! CHRISTUS REGNAT !
​ ​
 CHRISTUS, CHRISTUS IMPERAT !

-szukam-


Środa, 27 września 2017 ŚW. WINCENTEGO A PAULO, PREZBITER



Środa, 27 września 2017
ŚW. WINCENTEGO A PAULO, PREZBITERA
 
Znalezione obrazy dla zapytania ŚW. WINCENTEGO A PAULO, PREZBITERA
 
 
 
Z pism św. Wincentego a Paulo, kapłana


Posługiwanie ubogim należy przedkładać ponad wszystko


Nie powinniśmy oceniać ubogich według ich odzienia lub wyglądu ani według przymiotów ducha, które wydają się posiadać, jako że najczęściej są ludźmi niewykształconymi i prostymi. Gdy jednak popatrzycie na nich w świetle wiary, wtedy ujrzycie, że zastępują oni Syna Bożego, który zechciał być ubogim. W czasie swej męki nie miał prawie wyglądu człowieka. Poganom wydawał się szalonym, dla Żydów był kamieniem obrazy, mimo to wobec nich nazwał się głosicielem Ewangelii ubogim: "Posłał Mnie, abym głosił Dobrą Nowinę ubogim". Także i my powinniśmy dzielić to samo uczucie i naśladować postępowanie Chrystusa: troszczyć się o ubogich, pocieszać ich i wspomagać. 
Chrystus chciał się narodzić ubogim, wybrał ubogich na swoich uczniów, sam stał się sługą ubogich i tak dalece zechciał dzielić ich położenie, iż powiedział, że Jemu samemu świadczy się dobro lub zło, jeżeli świadczy się je ubogiemu. Bóg zatem, ponieważ miłuje ubogich, miłuje także tych, którzy ich miłują. Jeśli się bowiem miłuje jakiegoś człowieka, miłuje się także tych, którzy są mu przyjaźni lub pomocni. Toteż i my mamy ufność, że miłując ubogich, jesteśmy miłowani przez Boga. Przeto odwiedzając ich, starajmy się "rozumieć ubogich i potrzebujących" i tak dalece z nimi współcierpieć, abyśmy czuli to samo, co Apostoł, gdy głosił: "Stałem się wszystkim dla wszystkich". Pełni współczucia z powodu nieszczęść i utrapień bliźnich, prośmy Boga, aby obdarzył nas uczuciem miłosierdzia i delikatności, napełnił nim serca nasze, i tak napełnione zachował. 
Posługa ubogim powinna być przedkładana ponad wszelką inną działalność i niezwłocznie spełniana. Jeśliby więc w czasie modlitwy należało podać lekarstwo albo udzielić innej pomocy potrzebującemu, idźcie z całym spokojem, ofiarując Bogu wykonywaną czynność, jak gdyby trwając na modlitwie. Nie potrzebujecie się niepokoić w duchu ani wyrzucać sobie grzechu z powodu opuszczenia modlitwy ze względu na spełnioną wobec potrzebującego posługę. Nie zaniedbuje się Boga, kiedy się Go opuszcza ze względu na Niego samego, to jest kiedy się opuszcza jedno dzieło Boga, aby wykonać inne. 
Kiedy zatem opuszczacie modlitwę, aby okazać pomoc potrzebującemu, pamiętajcie, że służyliście samemu Bogu. Miłość bowiem jest ważniejsza niż wszystkie przepisy, owszem, właśnie do niej wszystkie one powinny zmierzać. Ponieważ miłość to wielka władczyni, dlatego wszystko, co rozkaże, należy czynić. Z odnowionym uczuciem serca oddajmy się służbie ubogim; szukajmy najbardziej opuszczonych: otrzymaliśmy ich bowiem jako naszych panów i władców.
 
 
 
 
Święty Wincenty a Paulo
Wincenty urodził się w Pouy (obecnie St-Vincent-de-Paul w południowo-zachodniej Francji) 24 kwietnia 1581 r. jako trzecie z sześciorga dzieci, w biednej, wiejskiej rodzinie. Jego dzieciństwo było pogodne, choć od najmłodszych lat musiał pomagać w ciężkiej pracy w gospodarstwie i wychowywaniu młodszego rodzeństwa. Rodzice marzyli o tym, by ich syn w przyszłości wyrwał się ku łatwiejszemu życiu. Czternastoletniego Wincentego wysłali więc do szkoły franciszkanów w Dax. Na opłacenie szkoły Wincenty zarabiał dawaniem korepetycji kolegom zamożnym, a mniej uzdolnionym lub leniwym. Po ukończeniu szkoły nie bez zachęty ze strony rodziny podjął studia teologiczne w Tuluzie. W wieku 19 lat został kapłanem; jednak kapłaństwo było dla niego jedynie szansą na zrobienie kariery. Chciał w ten sposób pomóc swojej rodzinie. Studia w Tuluzie Wincenty zwieńczył bakalaureatem w 1604 r. Później pogłębił swoje studia jeszcze na uniwersytecie w Rzymie i w Paryżu, zdobywając licencjat z prawa kanonicznego (1623).
Kiedy udał się Morzem Śródziemnym z Marsylii do Narbonne, został wraz z całą załogą i pasażerami napadnięty przez tureckich piratów i przewieziony do Tunisu jako niewolnik. W ciągu dwóch lat niewoli miał kolejno czterech panów. Ostatnim z nich był renegat z Nicei Sabaudzkiej. Młody kapłan zdołał go jednak nawrócić. Obaj szczęśliwie uciekli do Europy. Właściciel Wincentego znalazł w Rzymie przytułek. Wincenty przez ten rok nawiedzał w Rzymie miejsca święte i dalej się kształcił. Papież Paweł V wysłał Wincentego do Francji w nieznanej bliżej misji na dwór Henryka IV. Pozyskał sobie zaufanie królowej, Katarzyny de Medicis, która obrała go sobie za kapelana, mianowała go swoim jałmużnikiem i powierzyła mu opiekę nad Szpitalem Miłosierdzia.
Wincenty przeżył ogromny kryzys religijny. Był skoncentrowany wyłącznie na tym, co może osiągnąć jedynie własnymi siłami. Zmianę w jego sposobie myślenia przyniosły dopiero lata 1608-1620. Poznał wówczas w Paryżu wielu wyjątkowych ludzi, m.in. ks. Pierre'a de Berrulle'a, który zgromadził wokół siebie kapłanów, ukazując im wielkość i znaczenie posługi kapłańskiej. Wincenty niemało zawdzięczał też św. Franciszkowi Salezemu i św. Franciszce de Chantal. Przez pewien czas głosił Chrystusa galernikom (więźniom, którzy pracowali jako wioślarze). Zaczął dostrzegać ludzką nędzę - materialną i moralną.

Święty Wincenty a PauloPrawdopodobnie duże znaczenie w życiu Wincentego odegrało zdarzenie, jakie miało miejsce 25 stycznia 1617 r. w Folleville. Wincenty głosił wówczas rekolekcje. Wezwano go do chorego, cieszącego się opinią porządnego i szanowanego człowieka. Na łożu śmierci wyznał mu on, że jego życie całkowicie rozminęło się z prawdą, że ciągle udawał kogoś innego niż był w rzeczywistości. W liturgii tego dnia przypadała uroczystość Nawrócenia św. Pawła. Dla Wincentego był to wstrząs. Zrozumiał, że Bóg pozwala się dotknąć w ubogich, w nich potwierdza swoją obecność. Odtąd Wincenty zaczął gorliwie służyć ubogim i pokrzywdzonym. Złożył Bogu ślub poświęcenia się ubogim. Głosił im Chrystusa i prawdę odnalezioną w Ewangelii. Zgromadził wokół siebie kilku kapłanów, którzy w sposób bardzo prosty i dostępny głosili ubogim Słowo Boże. W ten sposób w 1625 r. powstało Zgromadzenie Księży Misjonarzy - lazarystów.
Wincenty w sposób szczególny dbał o przygotowanie młodych mężczyzn do kapłaństwa. Organizował specjalne rekolekcje przed święceniami, powołał do życia seminaria duchowne. Wincenty założył również stowarzyszenie Pań Miłosierdzia, które w sposób systematyczny i instytucjonalny zajęły się biednymi, porzuconymi dziećmi, żebrakami, kalekami. Spotkanie ze św. Ludwiką zaowocowało powstaniem Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia (1633 r.), zwanych szarytkami (od franc. charite - miłosierdzie). W okresie frondy (zamieszki polityczne w Paryżu w latach 1648-1653) Wincenty niósł pomoc rzeszom głodujących, dotkniętym nieszczęściami i zniszczeniami wojennymi. Przez wiele lat był członkiem Rady Królewskiej - tzw. Rady Sumienia, której podlegały wszystkie sprawy Kościoła. Zajmując tak wysokie stanowisko pozostał cichy i skromny.

Święty Wincenty a Paulo
Wincenty zmarł w 1660 r. w wieku 79 lat. Jego misjonarze pracowali wtedy już w większości krajów europejskich, dotarli też do krajów misyjnych w Afryce północnej. W 1651 r. przybyli również do Polski. W roku 1729 papież Benedykt XIII wyniósł Wincentego do chwały błogosławionych, a papież Klemens XII kanonizował go w roku 1737. W 1885 r. Leon XIII uznał go za patrona wszystkich dzieł miłosierdzia w Kościele. Jest także patronem zgromadzenia lazarystów (założonego przez Wincentego zgromadzenia księży misjonarzy), szarytek, kleru, organizacji charytatywnych, podrzutków, szpitali i więźniów.


W ikonografii św. Wincenty a Paulo przedstawiany jest w długiej szacie zakonnej i szerokim płaszczu. Jego atrybutami są: anioł, dziecko w ramionach, dziecko u stóp, krucyfiks.
 
 
 
 
Módlmy się. 
 
 
Boże, Ty dla zbawienia ubogich i wychowania duchowieństwa obdarzyłeś świętego Wincentego, kapłana, apostolską mocą,  spraw, abyśmy ożywieni tą samą gorliwością, * miłowali cierpiących braci i spieszyli im z pomocą. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.




-szukam-


Witamy,  

 

  

W ostatnich dniach żyjemy w fundacji sprawą rodziny z Białogardu, która z błahych powodów jest szykanowana przez instytucje i to w tak delikatnym czasie jak pierwsze dni po urodzeniu dziecka. Rodzice, którzy prosili o nowoczesne standardy i rzetelną informację zostali dwie godziny po porodzie zgłoszeni do sądu i pozbawieni prawa do decydowania o dziecku. Dlatego zdecydowali się uciec ze szpitala. Zostali fałszywie przedstawieni jako rodzice ryzykujący życiem dziecka: nasze oświadczenie  

 

  

Udało nam się dotrzeć do mediów z opinią lekarza pediatry broniącą rodziców, do komendanta powiatowego policji w Białogardzie, który zapewnił nas o złagodzeniu kroków wobec rodziców i zdjęciu policyjnej obławy. Sąd w najbliższym czasie ma podjąć decyzję o ewentualnym uchyleniu ograniczenia praw. Do tego czasu rodzice nie chcą wyjść z ukrycia. Ważne jest w tym kontekście fakt, że dzięki pomocy Darczyńców może funkcjonować w naszej fundacji Telefon Wsparcia Rodziców, jedyna infolinia gdzie rodzice mogą szukać pomocy w tej i podobnych sytuacjach.  

 

  

Rodziny z Białogardu, szkalowanej nie tylko przez instytucje ale i przez media, będziemy bronić w środę w Polsacie w programie Doroty Gawryluk i w czwartek w programie Jana Pospieszalskiego w TVP1. Będziemy się też starali o zmianę prawa, które dziś wciąż jeszcze pozwala na ingerencję państwa w życie rodzin i pochopne odbieranie im dzieci. O taką zmianę ubiegamy się w Ministerstwie Rodziny i Ministerstwie Sprawiedliwości już od 2 lat. Będziemy też nadal działać w obronie zachowania obecnych standardów okołoporodowych, których planowana zmiana w kontekście wydarzeń w Białogardzie budzi tym większy niepokój.  

 

  

Wszystkie osoby, które chciałyby jakkolwiek wyrazić wsparcie dla rodziny zachęcamy do udostępniania filmu, który nagrał ojciec z Białogardu ZOBACZ 


 

 

  

oraz naszego oświadczenia  w tej sprawie na FB   

 

 

  

Pozdrawiamy  

Tomasz i Karolina Elbanowscy, Katarzyna Mastalerz-Jakus  

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców  


 


-szukam-


❗❗❗ Franciszek oskarżony o herezje. List podpisało 62 kapłanów i uczonych
 
____________________
 
 
JEZUS CHRYSTUS: Przybędę w obłokach w otoczeniu wszystkich aniołów i świętych z Nieba
 
https://gloria.tv/article/3ZDNRi3eTvPT4qhZ6PNZ8wfbN


-szukam-



JEZUS CHRYSTUS: Przygotujcie się, aby zostać świadkami znaków, jakie wkrótce zostaną objawione z Niebios
 
____________________
 
Pod opieką świętych zmierzamy do Nieba
 
________________
 
To stało się na naszej Ziemi 19-22 września 2017 / This happened on our Earth 19-22 September 2017
 
 



-szukam-


Sumliński MOCNO o Kościele Katolickim, Tusku i upadku UE, rządach PiS i swoim programie wRealu24.pl!

"Europa jest trupem" - dr Jan Przybył

 
 
Dramatic Mexico City Earthquake footage (Prt 1)
 
 

Mexico City 7.1 Magnitude Earthquake MOST HORRIFIC VIDEO CLIPPINGS ALL OVER THE CITY 

  https://www.youtube.com/watch?time_continue=41&v=EB-O1hYv928


-szukam-


MATKA BOŻA: KAŻDE ŚWIADECTWO - CHOĆBY NAJMNIEJSZE - JEST POTRZEBNE
DLA RATOWANIA WASZEJ OJCZYZNY


https://gloria.tv/article/GWoeeZmBNtF82DTpQJmP9yrmr
__________________

FRANCISZEK: JESTEM ZANIEPOKOJONY WZROSTEM NOWYCH TRADYCYJNYCH ZAKONÓW

https://gloria.tv/article/f4m6Kqs9o8EH1JKvGzB9EbMUC



-szukam-


Najpierw wprowadzają nam świeckich szafarzy Komunii Św. później wprowadzają
kobiety szafarki, a na koniec, kobiety odprawiają Mszę Świętą i tak zanika szacunek do Najświętszego Sakramentu.
 
 
 
 SZOK!!! Kobiety zastępują księży w Portugalii!!!
                   
                  
MODLITWA ANIOŁA Z FATIMY
O mój Boże, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię, mam nadzieję w Tobie i kocham Cię. Proszę Cię o przebaczenie dla tych, którzy w Ciebie nie wierzą, nie uwielbiają Ciebie, nie mają w Tobie nadziei i nie kochają Cię.
O Przenajświętsza Trójco, Ojcze, Synu i Duchu Święty, w najgłębszej pokorze uwielbiam Cię i ofiaruję Ci Przenajdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa, obecne na wszystkich Ołtarzach świata, jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętności, jakimi On Sam jest obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca i przez Niepokalane Serce Maryi błagam Cię o nawrócenie biednych grzeszników. Amen.


-szukam-


Matka Zbawienia: W ukryciu planowana jest wojna atomowa z udziałem Iranu
 
______________________
 
 
Donald Trump oskarża Iran o współpracę z Koreą Północną
 
_________________________
 
 
Pokaz mody Illuminati w londyńskim kościele anglikańskim
 


-szukam-


Pierwszy raz od 700 lat! Papież oficjalnie  oskarżony o herezję  

             
 

Papież Franciszek w oczach wielu osób uchodzi za niezwykle postępowego i dobrego człowieka. Wielu teologów uważa jednak, że zmiany w doktrynalne, wprowadzane przez papieża są niebezpieczne i sprzeczne z nauką Kościoła.

List, skierowany do papieża Franciszka, został podpisany przez 62 teologów katolickich, w tym także kapłanów, z 20 państw świata. Piszą oni do papieża z „synowską korektą”. Swój list dostarczyli do Domu św. Marty, w którym rezyduje Franciszek.

–  Jesteśmy zmuszeni wystosować korektę do Waszej Świątobliwości dotyczącą propagowania herezji – napisali teolodzy w swoim liście do papieża.

Sygnatariusze listu skupiają się przede wszystkim na sprawie adhortacji „Amoris letitia”, której niektóre zapisy uchodzą za kontrowersyjne i niejasne. Adhortacja dotycząca rodziny zawiera między innymi zapis, który przez niektórych jest interpretowany jako dopuszczenie przyjmowania komunii przez rozwodników w nowych związkach.

W związku z tym w niektórych państwach formalnie zezwolono na taki proceder. Autorzy zwracają uwagę np. na biskupów Buenos Aires „którzy zezwalają na udzielanie Komunii cudzołożnikom”. Teolodzy podkreślają, że działalność papieża prowadzi do rozprzestrzeniania się w Kościele „herezji i innych błędów”.

Sygnatariusze listu odnoszą się także do listu „Dubia”, skierowanego do papieża w tej samej sprawie przez 4 kardynałów jeszcze w zeszłym roku. Wątpliwości kardynałów pozostały bez odpowiedzi. Po dłuższym czasie zdecydowali się upublicznić list skierowany do papieża. Podobnie jest obecnie, bowiem „Synowska korekta” wysłana do papieża w sierpniu, nadal nie doczekała się odpowiedzi.

Takiej sytuacji nie było od 700 lat. Ostatni raz podobną korektę skierowano do papieża Jana XXII w średniowieczu. Wówczas papież głosił, że dusze po śmierci nie mogą oglądać Boga, następuje to zaś dopiero po Sądzie Ostatecznym. Ostatecznie wyrzekł się swoich poglądów na łożu śmierci, w obecności kardynałów.

http://www.newsjs.com/url.php?p=http://pikio.pl/tego-nie-bylo-od-setek-lat-papiez-oskarzony-o-herezje/



-szukam-

Podobny obraz
 
Orędzie Matki Bożej z Medziugorie dla świata
              z 25 września 2017 roku
                

 „Drogie dzieci!

Wzywam was, byście byli szczodrzy w wyrzeczeniu, poście i modlitwie za tych wszystkich, którzy są kuszeni, a są waszymi    braćmi i siostrami. W szczególny sposób proszę was, abyście modlili się za kapłanów i wszystkie osoby konsekrowane – aby jeszcze żarliwiej kochali Jezusa, aby Duch Święty napełnił ich serca radością, aby dawali świadectwo o Niebie i niebiańskich tajemnicach. Wiele dusz jest w grzechu, bo nie ma tych, którzy się ofiarują i modlą za ich nawrócenie. Jestem z wami i modlę się za was, aby wasze serca były napełnione radością.

Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.




-szukam-


Doświadczymy APOKALIPSY NUKLEARNEJ? Kim Dzong Un przerzuca swoje siły na wschodnie wybrzeże!               

                
 
Wschodnie wybrzeże Korei Północnej będzie miało wzmocnioną obronę i dodatkowe siły lotnicze. Agencja Yonhap dotarła do informacji potwierdzających przygotowanie ewentualnej zbrojnej odpowiedzi na przelot amerykańskich samolotów.

Nie chodzi nawet o przelot w strefie należącej do Korei Północnej. W zeszłym tygodniu USA przeprowadziły przelot grupy samolotów bombowych i myśliwców na wschód od Korei Północnej, nie wkraczając nawet w strefę ich wód. Pentagon podkreślił, że była to demonstracja opcji militarnych dla Donalda Trumpa.

Sprawa została nagłośniona w mediach, jak podaje agencja Yonhap z Południowej Korei, że demonstracja mogła zostać niezauważona przez Pjongjang. Wobec tego i agresywnej przemowy Donalda Trumpa w ONZ minister spraw zagranicznych Korei Północnej Ri Jong Ho oświadczył, że to USA wypowiedziało wojnę. Ostrzegł także, że amerykańskie bombowce przelatujące nawet w pobliżu wód Korei zostaną zestrzelone.

Z kolei Donald Trump zagroził Pjongjangowi, że ewentualnej wojny nie przetrwałby długo. Sytuacja jest reperkusją testów atomowych Korei Północnej a także sprawdzania zasięgu rakiet balistycznych średniego zasięgu.

 

-szukam-




Petycja o zaostrzenie kary za gwałt
P.T.
Minister Sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro

Panie Ministrze,
za przestępstwo gwałtu określone w art. 197 ust. 1 KK przewidywana jest kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. Oznacza to, że tak okrutne przestępstwo nie zawsze musi być zakwalifikowane do kategorii zbrodni, lecz może zostać uznane jedynie za występek w świetle prawnokarnej terminologii. Ta kwalifikacja wydaje się nieadekwatna w stosunku do czynu, jakim jest wskazane przestępstwo.

Ponadto, nie ulega wątpliwości, że zaostrzenie kary może być jednym z czynników wpływających na zmniejszenie się liczby tego typu przestępstw.

Zwracam się do Pana Ministra z petycją o inicjatywę ustawodawczą zakładającą zmianę wymiaru kary określonego w art. 197 ust. 1 KK na wymiar od 3 lat do 25 lat pozbawienia wolności.

Z poważaniem,
[Imię i nazwisko]

PODPISZ

      O wyższą karę za gwałt - petycja                  

                  Szanowni Państwo,

w ostatnich tygodniach przetoczyła się przez Polskę dyskusja o tym, czy kary za przestępstwo gwałty nie są za niskie. Temat nie jest błahy, toteż pragnę zaproponować Państwu podpisanie petycji, jaką przygotowałam w tej sprawie:

http://www.citizengo.org/pl/sy/85402-o-zaostrzenie-kary-za-gwalt

Nie ulega wątpliwości, że aby zmniejszyć liczbę konkretnych przestępstw, potrzeba zarówno dobrego prawa, jak i odpowiedniej edukacji społecznej oraz zapewnienia wysokiego poziomu bezpieczeństwa, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia okoliczności sprzyjających przestępstwu.

Surowsze prawo to jeden z czynników, który może ograniczyć liczbę przestępstw. Wynika to z samej natury prawa i jego prewencyjnej funkcji. W petycji proponuję, aby podwyższyć minimalny i maksymalny czas kary pozbawienia wolności za przestępstwo gwałtu.

http://www.citizengo.org/pl/sy/85402-o-zaostrzenie-kary-za-gwalt

Obecnie gwałt jest zagrożony karą od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. W petycji zwracamy się do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o inicjatywę ustawodawczą, która wnioskowałaby o zwiększenie tej kary. Rozwiązanie, w którym gwałt byłby zagrożony karą od 3 do 25 lat pozbawienia wolności, pozwoliłoby kwalifikować to przestępstwo wyłącznie do kategorii "zbrodni", gdyż tak określa się w polskim systemie prawnokarnym przestępstwa zagrożone karą od 3 lat pozbawienia wolności.

Pozdrawiam Państwa serdecznie,

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk
Dyrektor CitizenGO Polska

P.S. Link do petycji: 

http://www.citizengo.org/pl/sy/85402-o-zaostrzenie-kary-za-gwalt

P.S. Niedawno brałam udział w dyskusji telewizyjnej na ten temat. Jeśli mieliby Państwo czas i ochotę ją obejrzeć, podaję link: http://www.tvn24.pl/tak-jest,39,m/kara-za-gwalt,768942.html


-szukam-


❗❗❗ Franciszek oskarżony o herezje. List podpisało 62 kapłanów i uczonych

____________________


JEZUS CHRYSTUS: Przybędę w obłokach w otoczeniu wszystkich aniołów i świętych z Nieba

______________________

Ks. Natanek - Nauka dzisiejszego kościoła jest herezją



-szukam-

  
23 września
 
2017r.
 

  Czytanie litu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza - 1 Tm 6, 13-16.
  ​
Zachować wierność Chrystusowi, aż do Jego przyjścia.
Najmilszy: Nakazuję w obliczu Boga, który ożywia wszystko, abyś zachował przykazanie nieskalane, bez zarzutu, aż do Objawienia się naszego Pana Jezusa Chrystusa. Ukaże je we właściwym czasie, błogosławiony i jedyny Władca, Król królujących  i Pan panujących, jedyny mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną, którego nikt z ludzi nie widział, ani nie może zobaczyć: Jemu cześć i moc wiekuista. Amen


Wzywając orędownictwa św. Ojca Pio prośmy pokornie Jezusa naszego Pana i Mistrza wołając:
- w intencji zatwardziałych grzeszników oraz zaniedbujących regularne korzystanie z Sakramentu
​  ​
Pojednania,  
aby mogli doświadczyć uzdrawiającego działania Bożego Miłosierdzia.
                                        ---------------------------------------------------------

Ojciec Pio ur.25.05.1887 na chrzcie otrzymał imię Franciszek
​ . Od wczesnych lat biegał do kościoła. W 1903 w styczniu założył habit zakonny i przyjął imię Brat Pio. W 1907 złożył śluby wieczyste i bardzo wcześnie Pan Bóg obdarzył go Łaskami i pomagał ludziom. Otrzymał dar biolokacji, poznania języków obcych. Przewidywał przyszłość, uzdrawiał słowem, dotykiem, a także na odległość. Był człowiekiem nieustannej modlitwy i czcicielem Matki Bożej. Jego Msze święte trwały po kilka godzin. Jego całe życie  przeminęło między Ołtarzem
​a ​
konfesjonałem.
Bardzo chciałam jechać do
Ojca Pio, lecz 
​wielkie​
trudności nie pozwalały. Gdy przyjechałam do Chicago, to dowiedziałam się,
​  ​
że w Kościele Św. Franciszka Borgia, jest comiesięczne Nabożeństwo do Ojca Pio i ja na jednym z nich usłyszałam:
​       ​
"Kiedyś
chciałaś przyjechać do mnie
​,​
a
​J​
a tu
​taj​
jestem."
​               -------------------------------------------------------------------------------------------​
Ponieważ do kościołów w Chicago proboszczowie sprowadzają relikwie Św. Ojca Pio, więc poszłam do Kaplicy z całodobową Adoracją Najświętszego Sakramentu na modlitwę i tam pytałam:

Panie Jezu - dzisiaj jest kolejna rocznica odejścia do Ojca w Niebie Kapłana Ojca Pio z Preceliny. Czy pozwolisz mu
​     ​
p
​o​
w
​i​
edzieć Słowo Święte do nas?
 ​
PAN JEZUS
"Jak najbardziej, a ma wiele do pow
​i​
edzenia. Teraz i jak kiedyś 
​kapłan​
Pio był bardzo wrażiwy na niesprawiedliwość ludzk
​ą​
, a nade wszystko, gdy ludzie lekceważyli Boga w Trójcy Przenajświętszej
i Maryję
​".​

Czy możesz powiedzieć Ojcze Pio, czy pytał kto Ciebie, czy zgadzasz się, aby Twoje relikwie były przekazywane do Kościołów, a obecnie do Chicago? Czy akceptujesz
​Ojcze Pio ​
te pomy
​s​
ły?
   
 KAPŁAN - OJCIEC PIO.
"
​Oj dzieci, dzieci Nasze, gdy uwielbiacie Trójcę Przenajświętszą​, a wtedy jesteście w pełnej krasie.
Ani Ja Kapłan, ani inne Osoby w Niebie nie są uwielbiane w ich potrzebie.
Wszystkie Osoby-dusze, które są razem z Nami w Niebie liczą, że napiszesz Mieczysławo, co myślą i liczymy na ciebie. Już wiele razy Nasz Jezus Chrystus Zbawiciel powiedział, że My nigdy nie czekamy, abyście uwielbiali Nasze relikwie  i rozsyłali po Kościołach, a nawet Nas nikt nie pytał, czy pozwalamy, na takie czczenie Naszych osobistych rzeczy, czy części ciał. Wszystko jest Boga Ojca Wszechmogącego, który nie widzi ludzi modlących się do Niego. Dlatego My, już Święci w Niebie nie jesteśmy w żadnej potrzebie i nie prosimy was o żadne wywyższanie Naszych ciał, bo Boga w Trójcy Przenajświętszej trzeba czcić. My nie żądamy uwielbiania Nas - Osób żyjących z innymi Świętymi w Niebie. My prosimy was - wywyższajcie Syna Boga Wszechmogącego - Jezusa Chrystusa, chociaż On do niczego Was nie zmusza. 
                  Jednak, gdy będzie On wywyższony w Polsce -
​na ​
KRÓLA POLSKI,
          to wtedy zapanuje POKÓJ na ŚWIECIE, a Ziemia stanie się NIEBIAŃSKA, bo PAŃSKA.
 Proszę was - ja Kapłan Ojciec Pio porzućcie praktyki bezpańskie
 i to niech będzie dla was jak słońce jasne.
 To Ja wam wszystkim mówię, niech każdy modli się jak umie i Nas o pośrednictwo proście,       bo i tak Maryja te wszystkie Modlitwy do Boga Ojca zanosi. Proszę - przestańcie hołdować rzeczom bezużytecznym, które nie są materiałem wiecznym. Tak jak kiedyś wozili po świecie masoni nogę Magdaleny, a to nie była prawda, kłamstwo. Prawie 2000 lat kość cała, to dla Boga wzgarda.
I co z tego, że ludzkość całymi szkatułkami, naczyniami i puszkami ładnymi pielęgnuje drobne rzeczy Świętych, a Święci wstydzą się za was i Boga Ojca przepraszają za ludzkie pomysły niezgodne z Wolą Bożą, a nie spełniają Boga Ojca prośby - wykładni.  Nieustannie zmuszacie Nas do akceptowania waszych zarządzeń bez Boga Ojca pytania. Dlaczego wy - ludzie grzeszni nakazujecie Osobom Świętym w Niebie, a szczególnie Bogu w Trójcy Przenajświętszej do wykonywania waszych nie zawsze dobrych pomysłów, a nie ma was w Kościołach i nie używacie do uwielbiania Boga swoich zmysłów a czas przeznaczacie na rzeczy zbyteczne dla was. Moje rzeczy były tylko Mnie potrzebne. Patrzę na was z bólem serca, gdy podchodzicie i całujecie szkło zamiast nogi Jezusa Chrystusa Zbawiciela. Pamiętajcie - nie zaskarbicie sobie żadnych Łask u Jezusa Chrystusa Króla, gdyż to, co całujecie, to jest bzdura.
Nie gniewajcie się na Mieczysławę, która to pisze, co jej podyktowałem. Ona bardzo kocha całe Niebo
i nie kłamie, bo to dla niej żadna potrzeba. A wy wszyscy patrzcie w oczy Jezusowi Chrystusowi i Jemu wynagradzajcie za grzechy świata i nie słuchajcie duchownego masona, który oddaje hołd rzeczom,       a Bóg Jezus przez nich nieustanie kona. Pamiętajcie - nikt Mnie nie pytał, czy zgadzam się na hołdowanie Mojej krwi, którą od Boga Ojca dostałem i dlatego ciągle jestem smutny, gdy Mnie oddajecie
​ -​
zamiast Bogu chwałę".
​            ***********************************************​
          BŁOGOSŁAWCIE PANA WSZYSCY JEGO ANIOŁOWIE, WSZYSCY SŁUDZY PEŁNIĄCY JEGO WOLĘ.
                     MOJE OWCE SŁUCHAJĄ MEGO GŁOSU, JA ZNAM JE, A ONE IDĄ ZANNĄ.
Skoro Pan Jezus jest Pasterzem, to my jesteśmy Jego owieczkami i barankami, więc nie może być Jezus i baranem i pasterzem. mk.
                ***********************************************
​Boże Ojcze Wszechmogący - czy możemy prosić Święte Osoby w Niebie o wstawiennictwo naszych Modlitw do Ciebie?
                
  BÓG OJCIEC WSZECHMOGĄCY
" Tak, to prawda, wszystkie Modlitwy trafiają do Mnie, ale Nas jest TRZECH równych pod względem Boskości, Ważności i Umiejętności. Dlatego nigdy nie mówcie BARANEK BOŻY
, gdyż to jest SYBOL.
Jezus jest Bogiem i ON jako Bóg Zbawiciel ukazuje się jako Człowiek, a nie jako "baranek". W Niebie jest Człowiekiem, a nie barankiem, a wy za dużo zamieszczacie tego słowa. Tym sposobem tracicie właściwe widzenie grzechu, waszych wyborów i waszych obowiązków, bo z Boga robicie barana, jak heretyk Luter. Jest Nam przykro tego słuchać, bo nikt nie pytał Nas przed układaniem tekstów. A wy ludzie już tak długo Nas znacie, a niezgodne z prawdę teksty układacie. "JAM JEST - KTÓRY JEST"
i tak będzie, a wy pomijacie Mnie wszędzie. Musimy sami interweniować u stworzenia, które wreszcie mówi o Mnie, ale od niechcenia. Ja żyję i wszystko słyszę i widzę, i przed Świętymi w Niebie się wstydzę. Zacznijcie od uwielbiania Boga Ojca, który jest MIŁOŚCIĄ wieczną bez końca. Nie jesteśmy    o Siebie zazdrośni, lecz oczekujemy od was większej miłości. BÓG OJCIEC WSZECHMOGĄCY".
                        ------------------------------------------------------------------------------
                 BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRY SŁUCHAJĄ SŁOWA BOŻEGO I ZACHOWUJĄ JE WIERNIE.
  JA JESTEM DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM. NIKT NIE PRZYCHODZI  DO OJCA INACZEJ, JAK TYLKO PRZEZE MNIE.


-szukam-


-szukam-


23-24.09.2017 Transmisja Dobremedia.org w Szczecinie - Talitha Kum Narodowe

-szukam-



23.09.2017r. - Znak na niebie zapowiadający nadejście Dnia Pańskiego (Powtórne przyjście Pana Jezusa)

https://gloria.tv/video/C262HG7M2ADX2BEo92eLAqsA3


-szukam-


Jaki Pan Bóg jest dobry - ten tekst napisałam a nie posłałam i teraz  otworzył mi się sam OSTATNIA WERSJA

​NIECH BĘDZIE UWIELBIONA TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSZA I MARYJA NIEPOKALANIE POCZĘTA.​


23.09.2017r. - Znak na niebie zapowiadający nadejście Dnia Pańskiego (Powtórne przyjście Pana Jezusa)

Temat: Znaki czasu: Pan Jezus na Niebie /uwidoczniony na zdjęciu/ nadchodzący w obłoku z wielką mocą i chwałą.

Obraz w treści 1

Znaki czasu: Pan Jezus na Niebie /uwidoczniony na zdjęciu/ nadchodzący w obłoku z wielką mocą i chwałą.

https://gloria.tv/article/wvcG PzHXPCCp4TKhUdNhbYy6V






                          Panie Jezu  czy spełni się  Apokalipsa we wrześniu tego roku - 2017?

                                                             PAN JEZUS.
            Wszystkie daty zależą tylko od mieszkańców Ziemi. Jeśli będzie poprawa ludzi na "miłosiernych",  to litość we Mnie wzbudzi. Dużo ludzi modli się, szczególnie Polacy i dlatego powiadam wam - oddajcie Mnie wszystko, co do was należy, bo to bardzo wiele znaczy. Naprawdę przyszłość świata zależy od ludzi. Jeśli człowiek rządzi przeciw sobie, to zginie mnóstwo ludzi. Jeśli będziecie trwać w grzechu, to pokój będzie tylko echem. Proszę was, prosi Moja Matka, a dla was to nie jest zrozumiała "gadka". Ja mam zawsze otwarte Serce dla grzeszników, z którego tak szybko miłość nie znika. Jeśli teraz zakończę życie na Ziemi, to bardzo, bardzo dużo ludzi będzie potępionych".


-szukam-


 

Sumliński MOCNO o Kościele Katolickim, Tusku i upadku UE, rządach PiS i swoim programie wRealu24.pl!

"Europa jest trupem" - dr Jan Przybył

 
 
Dramatic Mexico City Earthquake footage (Prt 1)
 

Mexico City 7.1 Magnitude Earthquake MOST HORRIFIC VIDEO CLIPPINGS ALL OVER THE CITY 

 
 
 
 


-szukam-


​JEŚLI MASONERIA
​W WATYKANIE RZĄDZI WG DIABELSKICH ZARZĄDZEŃ​
 TO WIADOMO, ŻE LUDZIE ODEJDĄ OD KOŚCIOŁA​
​CZY TEN ANTY-APOSTATA FRANEK NIE WIE, ŻE PAN JEZUS MUSI ZWYCIĘŻYĆ?​ mk.

Temat: 62 uczonych koryguje ,,heretyckie błędy'' papieża

      Chciałoby się powiedzieć,  NARESZCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

62 uczonych koryguje ,,heretyckie błędy'' papieża

                       Kilkudziesięciu uczonych wysłało do papieża  „synowskie napomnienie w sprawie szerzenia herezji”

62 katolickich uczonych - świeckich i duchownych - opublikowało 25-stronicowy list, w którym dokonują ,,synowskiej korekty'' nauczania papieża Franciszka, przedstawiając mu zarzut ,,propagowania herezji''. Nie rozsądzają przy tym o jego winie. Wśród sygnatariuszy jest jeden Polak. Sygnatariusze listu przekonują, że Ojciec Święty poparł heretyckie stanowisko w sprawie małżeństwa, życia moralnego i Eucharystii, co prowadzi do dalszych ,,herezji i błędów'' szerzących się w Kościele katolickim.

 Pouczenie dostarczono Ojcu Świętemu 11. sierpnia tego roku w jego rezydencji w Santa Maria w Rzymie. Jak zauważa portal ,,Life Site News'', ostatni raz do podobnego aktu doszło w średniowieczu, gdy przedstawiono papieżowi Janowi XXII listę jego błędów, które odwołał na łożu śmierci.

62 uczonych prosi papieża, by potępił herezje, które ,,bezpośrednio lub pośrednio podtrzymuje'' za sprawą adhortacji apostolskiej Amoris laetitia i by nauczał całej prawdy Kościoła katolickiego. Jak dodają, nie chcą oceniać zdolności do winy papieża w propagowaniu herezji, które opisują, nie chcąc osądząć, czy popełniono tu grzech herezji - a zatem czy doszło do odejścia od prawd wiary w sposób świadomy i dobrowolny. List opublikowano sześć tygodniu po przesłaniu go papieżowi. Ojciec Święty nie udzielił odpowiedzi.

Sygnatariusze wskazują, że ich pouczenie w żadnej mierze nie narusza dogmatu o nieomylności papieskiej, bo aby nieomylność zaszła, muszą zostać spełnione specjalne warunki, których w przypadku Amoris laetitia i innych wypowiedzi papieża dotyczących błędnych poglądów nie było.

Autorzy wiele uwagi poświęcają przypisowi numer 351 z adhortacji, w którym Ojciec Święty stwierdza, że osoby żyjące w obiektywnej sytuacji grzechu (rozwodnicy w nowych związkach) mogłyby otrzymywać ,,pomoc sakramentów''. To interpretuje się często jako zezwolenie na dopuszczenie rozwodników do Komunii świętej. 62 uczonych przypomina, że papież zaaprobował wykładnię Amoris laetitia przedstawioną przez biskupów argentyńskich, w których dopuszcza się właśnie do Komunii świętej żyjących w grzechu rozwodników. Podobnie pozwolił diecezji rzymskiej na wydanie takich regulacji. Wreszcie nie zainterweniował, gdy w oficjalnym piśmie Watykanu, L'Osservatore Romano, taką heretycką interpretację adhortacji zaprezentowali biskupi maltańscy.

Sygnatariusze wyliczają łącznie 7 herezji. To między innymi twierdzenie, jakoby człowiek nie był w stanie przy pomocy łaski Bożej żyć w zgodzie z obiektywnymi wymogami prawa Bożego a także sugerowanie, jakoby rozwodnicy w nowych związkach żyjący z nowym partnerem ,,jak mąż z żoną'' nie byli konieczie w stanie grzechu śmiertelnego. Inną herezją jest w ich ocenie sugerowanie, jakoby Jezus Chrystus chciał od Kościoła porzucenia niezmiennej praktyki niedopuszczania do Komunii świętej rozwodników w nowych związkach nieżyjących w czystości. Wśród sygnatariuszy są: Przełożony Generalny FSSPX, bp Bernard Fellay; profesor Roberto de Mattei; prof. Stephan Mercier, a także jeden Polak - prof. Arkadiusz Robaczewski z KUL. Listę wszystkich autorów można znaleźć tutaj. mod/Life Site News

http://www.fronda.pl/a/62-uczonych-koryguje-heretyckie-bledy-papieza,99973.html

Kard. Burke: Wierni tracą zaufanie do Kościoła - to skandal




-szukam-





-szukam-


Szczęść Boże!.
 
Serdecznie pozdrawiami proszę  o wsparcie modlitewne dla niżej wymienionych
osób:
​- ​
O łaskę uzdrowienia  Alicji przebywającej w szpitalu,
​- ​
za Bożenę-nowotwór z  przerzutami
​ ​
do mózgu.
​- ​
Za małą Michasię,o prawidłową diagnozę i leczenie.
​- ​
Za Ewę z rodziną o nawrócenie  i powrót do Koscioła ze Śwaiadków Jehowy,
​- ​
o szczęśliwą operację  dla Ewy.
​- ​
O dar rozeznawania  i wypełniania woli  Bozej- przez wstawiennictwo Matki Bożej Królowej Polski
i św. O.PIO.
W powyższych intencjach prosi animatorka Grupy Modlitwy O.PIO  w Chełmie.
pozostając w łączności modlitewnej.
​ - ​
Helena
​ - ​
Z Panem Bogiem.


-szukam-

Św. Jan Maria Vianney o grzechu obmowy:

 ciągle grzebiecie w sumieniach innych ludzi, a własne zarastają chwastami

Obmawiać znaczy tyle, co ujawniać wady i błędy bliźniego w celu szkodzenia jego opinii. Grzech ten można popełnić w rozmaity sposób.

1. Dopuszcza się obmowy ten, kto bliźniemu zarzuca coś niesprawiedliwie, albo przypisuje mu wadę, której ten nie posiada. Ten rodzaj obmowy nazywamy oszczerstwem. Bo musicie wiedzieć, że obmowę od oszczerstwa dzieli nieraz tylko mały krok, odległość między nimi jest niewielka. Bo ludzie, kiedy usłyszą o bliźnim coś złego, wyolbrzymiają to, a gdy rzecz przejdzie przez języki kilku osób, nie jest już tym samym – i ten, kto ją pierwszy opowiedział, nie rozpoznałby jej, tyle porobiono w
​ ​
niej zmian i dodatków. […]


Jan_Maria_Vianney_-_cytat

2. Dalej. Obmowy dopuszcza się ten, kto wyolbrzymia zło, jakiego dopuścił się bliźni. Bliźniemu powinęła się noga, a wy, zamiast okryć jego upadek płaszczem miłości, wyolbrzymiacie jeszcze w opowiadaniu jego rozmiary. Pracownik odpocznie sobie chwilę, a wy zaraz mówicie, że to nicpoń, leń, który okrada swojego chlebodawcę. Zdarzy się, że ktoś uszczknie kilka winogron na polu albo owoców w sadzie – czego naturalnie nie powinien robić – a wy zaraz opowiadacie o tym ludziom: że to
​ ​
złodziej, przed którym należy się mieć na baczności. Pięknie mówi na ten temat św. Franciszek Salezy: Nie wolno głosić, że ten czy ów jest pijakiem albo złodziejem, tylko dlatego, że go widzieliście raz pijanego albo wyciągającego rękę po cudzą własność. Noe i Lot upili się przypadkowo jeden raz; a przecież ani jeden, ani drugi nie był pijakiem. Św. Piotr nie był bluźniercą, choć jeden raz zaparł się Chrystusa. A więc osoba, która dopuściła się występku jeden raz – a choćby i kilka razy
​ ​
– nie może uchodzić za nałogowca. Szymon Trędowaty, widząc Chrystusa Pana i płaczącą Magdalenę, mówił: Gdyby ten człowiek był prorokiem, wiedziałby, że ta niewiasta jest grzesznicą. I bardzo się pomylił tak twierdząc, bo Magdalena nie była już grzesznicą, ale świętą pokutnicą, która otrzymała przebaczenie grzechów. Pyszny faryzeusz przechwalał się głośno w świątyni swoimi dobrymi uczynkami, dziękując Bogu, że nie jest cudzołożnikiem, człowiekiem niesprawiedliwym ani złodziejem, jako i
​ ​
ten celnik. – Ale pomylił się, bo w tej chwili celnik był już usprawiedliwiony. Miłosierdzie Boże jest tak wielkie, że w jednej chwili przebacza pokutującym najcięższe grzechy i dlatego nie możemy twierdzić, że ten, kto wczoraj był grzesznikiem, jest nim
także i dzisiaj.

3. Popełnia też obmowę ten, kto bez dostatecznego powodu wyjawia ukryty błąd albo winę bliźniego. Kto postępuje w ten sposób, wykracza przeciwko cnocie miłości, którą Bóg tak gorąco zaleca. Zresztą zdrowy rozum mówi, że tego, co nam nie jest miłe, nie powinniśmy robić bliźniemu. Czy byłoby nam przyjemnie, gdyby ktoś mówił ludziom o naszych ukrytych błędach? Dobre imię jest cenniejsze niż majątek, a to imię ginie, jeżeli ujawniamy ukryte błędy jednostek lub rodzin.

4. Obmową jest, kiedy ktoś tłumaczy sobie na niekorzyść uczynki bliźniego. Są ludzie, którzy niby pająki najlepszą rzecz zamieniają w truciznę. Biedny jest człowiek, który dostanie się na języki obmawiających, bo jest jak ziarno, które wpadło pod koło młyńskie: zostanie zmiażdżony i poszarpany w kawałki. Ludzie złośliwi przypisują nam nieraz najgorsze zamiary, które nigdy nie postały nam w głowie. Jeśli modlimy się pobożnie i spełniamy obowiązki naszej świętej wiary, często nazywają nas
obłudnikami i mówią, że jesteśmy aniołami w kościele, a diabłami w domu. Kiedy spełniamy dobre uczynki, myślą sobie, że kierujemy się pychą, że chcemy, żeby nas widziano i chwalono. Usuwanie się od świata nazywają dziwactwem, słabością i ciemnotą umysłu, oszczędność – skąpstwem. […]

5. Nieraz można popełnić obmowę nawet milczeniem. Chwalą w waszej obecności jakąś osobę, którą znacie. Wy nic na to nie mówicie albo chwalicie ją oszczędnie. Z waszego milczenia ludzie wyciągają wniosek, że wiecie o niej coś złego. Czasem dopuszczamy się obmowy nawet przez współczucie. „Szkoda – mówi ktoś na przykład – że ta osoba dała się uwieść. Nie chce mi się w to wierzyć.” Św. Franciszek nazywa taką obmowę zatrutą strzałą, którą ktoś zanurza w oliwie, żeby tym
gładziej raniła. Kto uśmiecha się znacząco, potrząsa głową, kto mówi „ale”, ten nieraz także bardzo szkodzi dobremu imieniu bliźniego.

Najbardziej przykra w skutkach jest obmowa wtedy, kiedy ktoś donosi drugiemu o tym, co o nim mówił kto inny. Stąd bowiem biorą początek nienawiść, zemsta, gniew, który trwa nieraz aż do śmierci. Dlatego Duch Święty umieszcza takie doniesienia wśród siedmiu rzeczy, którymi brzydzi się Bóg. […]

Z grzechów obmowy trzeba się dokładnie wyspowiadać i powiedzieć, czy mówiliśmy o bliźnim źle z lekkomyślności, czy z nienawiści lub zemsty? Czy chcieliśmy przez to zaszkodzić czyjemuś dobremu imieniu? Kogo obmawialiśmy: czy przełożonego, czy osobę równą stanowiskiem, czy duchownego, czy świeckiego? Wobec ilu osób miała miejsce obmowa?


Źródło:
Św. Jan Maria Vianney, Kazania proboszcza z Ars, VIATOR, Warszawa 1999
Ewa Ł.    evalapinska

-szukam-




Niedziela, 24 września 2017
 
XXV NIEDZIELA ZWYKŁA 
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania jezus daje mi siebie
 
 
 
(Mt 20,1-16a)
Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie? Odpowiedzieli mu: Bo nas nikt nie najął. Rzekł im: Idźcie i wy do winnicy! A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych! Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty. Na to odrzekł jednemu z nich: Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry? Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania jezus daje mi siebie
 
 
 
Kazanie św. Augustyna, biskupa, O pasterzach
 

Chrześcijanie słabi


Pan mówi: "Słabej nie umacnialiście". Mówi tak do złych i nieprawdziwych pasterzy, do tych, którzy szukają własnej korzyści, a nie Jezusa Chrystusa. Korzystają z mleka i wełny, ale nie troszczą się o owce, nie umacniają słabych. Między tymi, które są słabe, czyli wątłe (bo także chore nazywa się słabymi), a zatem pomiędzy owcą słabą a chorą, to jest taką, której coś dolega, istnieje następująca - jak sądzę - różnica. Postaramy się ją ukazać, jak umiemy. Przy większej, być może, staranności potrafilibyśmy uczynić to lepiej my sami albo też ktoś bardziej doświadczony i o jaśniejszym umyśle. Tymczasem jednak, abyście nie ulegali błędom, powiem, co myślę, opierając się na słowach Pisma św. W wypadku człowieka słabego lękać się trzeba, aby nie spotkała go pokusa i nie załamała. Kto zaś jest chory, już niedomaga z powodu jakiejś pożądliwości powstrzymującej przed wkroczeniem na Bożą drogę i oddaniem się na służbę Chrystusa. 
Spójrzcie na tych, którzy pragną żyć dobrze, którzy postanawiają żyć dobrze, ale nie tak bardzo umieją znosić zło, jak czynić dobro. Tymczasem siła chrześcijanina to nie tylko czynienie dobra, ale także znoszenie zła. Ci zatem, którzy zdają się być gorliwymi w czynieniu dobra, lecz nie umieją ani nie chcą znosić pojawiających się cierpień, należą do ludzi słabych. Tacy zaś, którzy miłując świat, na skutek jakiejś pożądliwości są odrywani od czynów dobrych, to chorzy i ociężali. Choroba zdaje się odbierać im wszystkie siły, tak iż nic dobrego nie potrafią czynić. 
Takim właśnie na duszy był ów paralityk, którego niosący nie mogli stawić przed Panem. Zdjęli przeto dach i położyli chorego przed Nim. Także i ty powinieneś tak postąpić, jeśli chcesz dokonać w duszy tego samego: trzeba zdjąć dach i złożyć przed Panem duszę sparaliżowaną, unieruchomioną we wszystkich swych członkach, osłabioną chorobliwą pożądliwością. Jeśli przeto wszystkie członki są nieruchome i nastąpił paraliż wewnętrzny, uniemożliwiający przyjście do Lekarza - być może Lekarz jest ukryty i znajduje się wewnątrz: jest nim prawdziwe znaczenie ukryte w Piśmie - wówczas odsłaniając to, co zakryte, otwórz dach i połóż paralityka. 
Słyszeliście, jaki wyrzut spotkał tych, którzy zaniedbują to czynić i nie czynią: "Słabej nie umacnialiście, skaleczonej nie opatrywaliście". Mówiliśmy już o tym. Złamany był człowiek lękiem wobec grożących doświadczeń. Lekarstwem na złamanie są słowa pociechy: "Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, ale zsyłając pokusę, wskaże równocześnie sposób jej pokonania, abyście mogli przetrwać".
 
 
                  Podobny obraz

Panie, spraw, abym Cię szukał, gdy się pozwalasz znaleźć, wzywał Cię, dopóki jesteś blisko (Iz 55, 6)

„Myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami” (Iz 55, 8; I czytanie). Takie jest w streszczeniu orędzie dzisiejszej liturgii słowa. Człowiek nie może sprowadzać Boga do miary swoich myśli ani wiązać Jego postępowania ze swoimi pojęciami sprawiedliwości i dobroci. Bóg przewyższa człowieka nieskończenie więcej, niż niebo góruje nad ziemią (tamże 9), dlatego często plany Jego opatrzności okazują się niepojęte dla umysłu ludzkiego, który winien je przyjąć w pokorze nie usiłując nawet dociekać i osądzać ich.

Taka jest głęboka nauka zawarta w przypowieści o robotnikach w winnicy, jaką ewangelia dzisiejsza (Mt 20, 1-16) podaje wiernym do rozważania. „Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy.” Umawia się z nimi o zapłatę jednego denara i posyła ich do pracy. Lecz trzeba więcej rąk, więc jeszcze cztery razy gospodarz wychodzi na plac szukać robotników, o godzinie trzeciej, szóstej., dziewiątej i jedenastej, czyli od dziewiątej rano aż do wieczora. Kiedy dzień się skończył, wypłaca robotników począwszy od ostatnich, którzy tak jak i pierwsi otrzymali po denarze. I oto reakcja, tak bardzo ludzka, pierwszych robotników: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty”. Lecz gospodarz odpowiada: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną?... Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę?” (tamże 12-15). W aspekcie sprawiedliwości społecznej można by podważyć takie rozumowanie. Jezus jednak nie miał zamiaru dawać przez przypowieść pouczenia na temat „moralności zapłaty” lub socjologii, ale chciał dać zrozumieć, że królestwo niebieskie opiera się na zasadach zgoła odmiennych niż te, które w stosunkach ludzkich kierują dawaniem i posiadaniem. Bóg, nieskończenie sprawiedliwy, jest również nieskończenie miłosierny i wolny; rozciągając zbawienie na ostatnich wezwanych — pogan, nie krzywdzi pierwszych — narodu wybranego; przyjmując do swego królestwa grzeszników, którzy nawrócili się w podeszłym wieku, nie czyni krzywdy tym, co spędzili życie w niewinności. W świecie łaski nie ma praw, którymi można by szermować; jest pewne, że człowiek musi współpracować dla osiągnięcia zbawienia wiecznego, lecz ono jest tak wielkim dobrem, że zawsze będzie darem nawet dla największych świętych. Zresztą zawarte w przypowieści pytanie: „Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” (tamże 15), daje zrozumieć, że powodem niezadowolenia robotników pierwszej godziny jest nie tyle miłość sprawiedliwości, ile raczej zazdrość z powodu hojności okazanej tym z ostatniej godziny. Lecz Bóg nie znosi w robotnikach Królestwa najmniejszego objawu zazdrości lub niechęci w stosunku do braci; owszem, uznaje za swoich robotników tylko tych, którzy potrafią się radować z dobra innych tak jak ze swego własnego.

Przypowieść nie chce zachęcać leniwych i beztroskich, którzy odkładają na ostatnią godzinę nawrócenie i służbę Bogu, lecz pouczyć, że Bóg może powołać o każdej godzinie i że człowiek powinien być zawsze gotów odpowiedzieć na Jego wezwania. „Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko!” (Iz 55, 6). Kto został powołany już w zaraniu swego życia, nie może sobie rościć większych praw od tego, kto został powołany w wieku dojrzałym lub też w ostatniej godzinie, a ci ostatni nie powinni zniechęcać się czy cofać, myśląc, że już za późno.

Pożyteczne są w tym względzie słowa św. Pawła z drugiego listu do Filipian (1, 20-24. 27): „Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele, czy to przez życie, czy przez śmierć”. Prawdziwy uczeń Chrystusa nie zważa zbytnio na własne warunki — czas powołania, służbę odbytą, nagrodę — ile raczej na chwałę Chrystusa, dla którego jedynie żyje.

Nie mogę, o Panie, przeniknąć Twoich tajemniczych rozporządzeń. Umarłeś za wszystkich, o tym wiem... A jaki jest Twój wieczny plan opatrzności co do mnie, tego nie mogę odgadnąć. Opierając się jednak na łaskach, jakich raczyłeś mi udzielić, mogę ufać, że moje imię jest zapisane w księdze żywota. Jedną rzecz w moim przypadku znam i odczuwam jako pewną, a w wypadku innych dowiaduję się o niej przez wiarę: jeśli nie osiągnę korony chwały, jaką przeznaczyłeś dla mnie, stanie się to jedynie z mojej winy.
   Od młodości pochwyciłeś mnie za pomocą swych łask. Troszczyłeś się o mnie, jak gdybym stanowił dla Ciebie prawdziwą wartość i znaczenie i jakbym nie ja mógł stracić raj, lecz Ty mnie. Prowadziłeś mnie drogą zasłaną niezliczonymi łaskami. Przywiodłeś mnie blisko do siebie z wielką serdecznością, wprowadziłeś do swego domu i mieszkania i dałeś mi za pokarm siebie samego. Czy miłość Twoja nie jest może miłością prawdziwą, szczerą, istotną, skuteczną i bezgraniczną? Wiem, że jest taką, jestem o tym głęboko przekonany. Ty czekasz tylko na sposobność, by mnie obsypywać darami, zsyłać na mnie swoje błogosławieństwa. Czekasz każdej chwili, abym Cię prosił o łaskę (J. H. Newman).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 215

                       Podobny obraz

 

O Jezu, któryś nam na Świętym Całunie, którym Ciało Twoje Przenajświętsze owinięte było, całej Męki Twojej znaki zostawił, spraw miłościwie, abyśmy przez pokorę, pokutę i miłość łaskę Miłosierdzia Twego otrzymali. W pokorze mego serca składam Ci doskonały
 
Przebacz mi grzechy moje, o Panie, przebacz mi moje grzechy - grzechy mojej młodości, grzechy mojej dojrzałości, grzechy mojego ciała, grzechy mojej duszy, moje grzechy lenistwa, moje ciężkie grzechy dobrowolne, grzechy które pamiętam, grzechy których nie pamiętam, grzechy które tak długo taiłem i które uszły mojej pamięci. Szczerze żałuję za każdy grzech, śmiertelny powszedni, za wszystkie grzechy od mego dzieciństwa aż do obecnej godziny. Wiem, że moje grzechy zraniły Twoje czułe Serce, o mój Zbawicielu Miłosierny! Racz mnie uwolnić od więzów złego przez Twą tak gorzką Mękę i przez Twoje pełne Ran Oblicze, którego Obraz pozostał na Całunie. O mój Jezu, daruj i nie pamiętaj jakim byłem, daruj i oczyść moją duszę z błędów i wad. Wzmocnij ducha mego nierozerwalnymi węzłami Twej łaski i bądź Miłosierny mnie grzesznemu dziś i na wieki wieków. Amen



-szukam-


                      
 
 
Apokalipsa mówi, o wojnach, przewrotach, kataklizmach i katastrofach. Czy jesteśmy właśnie świadkami wypełniania się tych proroctw?

Blisko 220 ludzi zginęło, dziesiątki budynków uległo zniszczeniu, szaleją pożary a miliony ludzi pozostają bez prądu – oto efekty potężnego trzęsienia ziemi, jakie we wtorek miało miejsce w Meksyku. Wstrząsy osiągnęły magnitudę 7,1 w skali Richtera.

W gruzach legły lub zostały poważnie uszkodzone 44 budynki. Żywioł ziemi zniszczył bloki mieszkalne, szkoły, fabryki i super market. 

Trwają akcje ratownicze, strażacy przeszukują gruzy, próbując dotrzeć do poszkodowanych.

To już drugie trzęsienie ziemi w Meksyku w tym miesiącu. Wstrząsy, które nawiedziły Meksyk 7 września zabrały życie 65 osób.

Niespełna kilka tygodni temu Stany Zjednoczone nawiedził huragan IRMA, demolując i niszcząc wszystko co napotkał na swojej drodze i powodując ogromne powodzie. Wcześniej przeszedł przez wyspy karaibskie wyrządzając ogromne szkody. Tak więc żywioły powietrza i wody również zebrały swoje tragiczne żniwo. W sierpniu we Włoszech i Kanadzie miały miejsce gigantyczne pożary. Ognisty żywioł pochłonął liczne ofiary.

Dodajmy do tego serie krwawych zamachów w Zachodniej Europie, wojnę na Ukrainie i szalejący marksizm kulturowy, który próbuje nam wmówić, że płeć nie istnieje i mamy znaki końca czasów!

http://malydziennik.pl/apokaliptyczne-znaki-na-swiecie-najpierw-huragan-irma-teraz-trzesienie-ziemi-w-meksyku,7910.html




-szukam-

Znalezione obrazy dla zapytania matka boża odkupienia\
    Mateńko na Ciebie możemy zawsze liczyć......
 
 MATKA BOŻA
" Ja przyprowadzam zagubionych do Syna i nie patrzę czyja w popełnianiu grzechów jest wina, a także nie patrzę jaka jest ich przyczyna. Kieruję do Lekarza dusze, bo ważna jest utracona każda godzina. Wychodźcie z ciemności do Światła Ducha Świętego. Jezus Chrystus Zbawiciel czeka na grzesznika każdego, Który Swoją Przenajświętszą Krwią chce grzechy obmywać
​ ​
i pragnie wszystkie Swoje dzieci
​   ​
z Niebem zjednywać. Tylko proście i sami pragnijcie poznawać Jezusa i niech nie przeszkadza wam
​  ​
w tym żadna pokusa, a będziecie mieli szczęścia w obfitości ku całego Nieba radości".
 
 Matka Boża powiedziała niedawno, abyśmy pragnęli także przystąpić do Spowiedzi z całego życia - "generalnej"
 ​
i z kartką w ręku przekazujmy swoje nie zatajone grzechy Panu Jezusowi, którego przedstawiciel jest w konfesjonale. Trzeba tak żyć, aby być przygotowanym na odejście z tego ziemskiego świata w każdej minucie. Odpowiedzialność
​  ​
za grzechy nie wyspowiadane i nie odpokutowane po śmierci jest wielka, to dlatego lepiej jeszcze tu na Ziemi spełnić swoją chrześcijańską powinność i pozbyć się grzechów a jednocześnie zdążyć odpokutować i oczyścić swoje dusze.


-szukam-


Temat: Jak przyjmować Komunię Świętą na rękę?
 
Czyją Ty księże
​Remigiuszu ​
naukę głosisz - ​heretyka anty-papieża
​, antychrysta ​
Franka
​, czy masonerii​
?
​ Księże Remigiuszu Recław​ my chrześcijanie wierni Trójcy Przenajświętszej jesteśmy niemile zdziwieni, że Ty niby "ojciec" duchowny a czynisz wszystko przeciwko Panu Bogu. Czy pytałeś się Ty, czy twoi przełożeni, czy to się Panu Bogu podoba, czy raczej robisz to na chwałę lucyfera? Jak się okazuje Wy nakazujecie nam być posłusznymi Wam a, niejednokrotnie Wasze zarządzenia są przeciwko Panu Bogu, a sami nie jesteście posłuszni naszemu Stworzycielowi
i Zbawicielowi.

                BŁOGOSŁAWIENI CZYSTEGO SERCA, ALBOWIEM ONI BOGA OGLĄDAĆ BĘDĄ. 
 
      Panie Jezu, czy pytał się Ciebie ktoś z tych "ojców", czy akceptujesz podawanie wiernym na ręce Komunię Świętą?
​                     

  PAN JEZUS​
" No tak - oni wymagają posłuszeństwa dla siebie, szczególnie hierarchowie Kościoła Katolickiego, ale nie chcą sami być posłuszni Bogu - bo demonom usłużni. Dlaczego demonom? A no dla
​t​
ego, że oni są na prostej drodze do piekła, jak ta kobieta - niewolnica diabła, której miałaś przekazać Moje Słowo, aby odeszła od Mojego kapłana Jacka i nie powiedziałaś. Ci biskupi, którzy prześladują Moich już prawie świętych kapłanów już mają miejsce 
​wieczne ​
w lucyferycznych
​"​
apartamentach
​"​
.
Ja Bóg nie umiem zrozumieć tych duchownych, że wiedzą jaka ich wieczność czeka i nie myślą zawrócić na Moje drogi i ci biskupi, którzy zagarniają do swojej sekty diabelskiej innych biorą na swoje sumienie ich grzechy.  Proszę was Moi wierni i wierzący - nie podchodźcie do świeckich ludzi, nawet do sióstr zakonnych, aby przyjąć Najświętsze Ciało Chrystusa, bo Mnie tam nie ma. Wtedy jest tylko SYMBOL, a symbol nie zbawia. Moje
​N​
ajświ
​ę​
tsz
​e​
Ciało 
​należy brać z rąk kapłana i nie ma innej drogi do zbawienia, a ci nakazujący im  będą obciążeni grzechami ludzi, którzy ich słuchają.​
 
​Córko Mieczysławo nie będę więcej mówił na ten temat, bo dla nich to jest wielki dylemat, czy Boga słuchać, czy  biskupa, którego dusza diabłu oddana.
 
 
       PAN JEZUS.
 " W naszej książce i na naszej stronie internetowej - www.naChwaleTrojcySwietej.pl jest tak dużo napisanych Moich Słów, ale jak widzicie do "niedouczonych w piśmie i faryzeuszy" mogę mówić każdego dnia, a oni i tak nie będą słuchać Boga Jezusa Chrystusa, lecz już przyrzekli służyć lucyferowi  i widzisz, że w dalszym ciągu katują psychicznie, straszą i presję wywierają na Moich kapłanów. Tak dużo naobiecywali im lucyfera przedstawiciele, że nie pomaga im Moje Słowo wiele. Gdy życzysz im Mieczysławo gorącego piekła, to na nic się zda, bo hierarchowie Mojego Kościoła i zdrajcy Jezusa Chrystusa jednocześnie będą mieli bardzo gorący ogień, bo lucyfer nad uczonymi w piśmie mści się,    że byli tacy głupi i uwierzyli jemu, a przecież wiedzieli, że będą tak specjalnie traktowani, bo mają w internecie dużo filmów o piekle. Obecnie oni chcą brać przykład z tych, którzy oddali się uciesze tego świata. Najlepszy przykład jest w Archidiecezji w Chicago. Pisałem, że wystarczy u nich czterech biskupów, bo i tak nic nie robią, a u nich jest ośmiu i tylko pasjonują się światem grzesznym, a o Mnie Jezusie Chrystusie cierpiącym ani trochę nie myślą. W kościołach ich nie ma, o Kościoły nie walczą, tylko się ich pozbywają, sprzedają i ...na piekło czekaja, bo Nabożeństwa do Jezusa Chrystusa Króla zabraniają, ale służenia dla nich wymagają. A ten duchowny Remigiusz Recław, który przyjechał na rekolekcje o nazwie FORUM do kościoła "Świętej Trójcy" w Chicago już całkiem wyparł się Mnie Boga Zbawiciela, bo pokazuje ludziom jak bramy do piekła się otwiera. Ten człowiek duchowny mówi nawet ładnie i po tej jego mowie, że należy do lucyfera nikt nie zgadnie. Wiele razy wam mówiłem, że Jestem tylko w rękach kapłana, gdy podaje wam Moje Najświętsze Ciało do ust, a nie do ręki i od osób świeckich Ono symbolem tylko się stało. Dlatego można ro
zumieć, że Bogu rozkazy dają".
               ********************************************
      TAK BÓG UMIŁOWAŁ ŚWIAT, ŻE DAŁ SWOJEGO SYNA JEDNORODZONEGO; KAŻDY, KTO W NIEGO WIERZY MA ŻYCIE WIECZNE.
 
​   Kościół Świętej Trójcy w Chicago - niedziela 10 wrzesień 

-szukam-



​            Alex Jones - SZCZEPIONKI, KTÓRE UCZYNIĄ CIĘ POSŁUSZNYM......​

  https://gloria.tv/video/1KqgPrmAtFSX2jiLeU28NSoqq

-szukam-

Obraz w treści 1

Znaki czasu: Pan Jezus na Niebie /uwidoczniony na zdjęciu/ nadchodzący w obłoku z wielką mocą i chwałą.


https://gloria.tv/article/wvcGPzHXPCCp4TKhUdNhbYy6V

CHRISTUS VINCIT ! CHRISTUS REGNAT !
​ ​
CHRISTUS, CHRISTUS IMPERAT !


-szukam-

Kto ma dobry widok to obserwujcie niebo w nocy 23 września 

pozdrawiam z Medziugorja

Pozdrawiam
​ ​
Z Panem Bogiem
​ ​
Ewa J.


-szukam-



Sobota, 23 września 2017
ŚW. PIO Z PIETRELCINY, PREZBITERA
 
Podobny obraz
 
 
 
Z listów św. Pio z Pietrelciny, prezbitera
 

Kamienie wiecznej budowli

Boski Budowniczy poprzez ustawiczne ciosy zbawczego dłuta i dokładne wygładzanie stara się przygotować kamienie, z których wznosi wieczną budowlę, jak śpiewa najłaskawsza Matka nasza, święty Kościół katolicki w hymnie brewiarzowym na poświęcenie kościoła. I tak jest naprawdę. 
Każda dusza przeznaczona do wiecznej chwały może nazwać siebie w sposób najwłaściwszy kamieniem przygotowywanym do wzniesienia wiecznej budowli. Obowiązkiem budowniczego, chcącego jak najlepiej wznieść świątynię, jest przede wszystkim wygładzenie kamieni, które mają ją tworzyć. Osiąga on to poprzez ciosy młota i dłuta. Tak również postępuje Ojciec niebieski z wybranymi duszami, które już od zawsze, dzięki Jego najwyższej mądrości i opatrzności, zostały przeznaczone do wzniesienia wiecznej budowli. 
Dusza zaś przygotowana do królowania wraz z Chrystusem w niebieskiej chwale winna być wygładzona uderzeniami młota i dłuta, którymi posługuje się Boski Budowniczy, aby przygotować kamienie, czyli wybrane dusze. A czym są owe ciosy młota i dłuta? Są to ciemności, moja siostro, obawy, pokusy, boleści duszy i duchowe lęki, zdradzające jakąś chorobę, oraz udręki ciała. 
Dziękujcie zatem nieskończonej dobroci wiekuistego Ojca, który w ten sposób traktuje duszę waszą przeznaczoną do zbawienia. Dlaczegóż się nie chlubić z tych dobrodziejstw najlepszego ze wszystkich ojców? Otwórzcie serce owemu niebieskiemu Lekarzowi dusz i powierzcie się całkowicie z pełną ufnością Jego najświętszym ramionom: On was traktuje jako wybranych, abyście szli tuż za Jezusem na wzgórze Kalwarii. Ja z radością i wewnętrznym wzruszeniem będę patrzył, w jaki sposób zadziała w was łaska. 
Nie wątpcie, że wszystko, co spotkało wasze dusze, zrządził Pan. Nie lękajcie się tak bardzo popadnięcia w zło, czyli znieważenia Boga. Niech wam wystarczy świadomość, że w całym biegu waszego życia nigdy nie obraziliście Pana, który, owszem, coraz to bardziej jest uwielbiany. 
Jeżeli ten najłaskawszy Oblubieniec waszej duszy ukrywa się, czyni to nie dlatego, jak sądzicie, że chciałby was ukarać za wasze niewierności, lecz dlatego, iż coraz bardziej próbuje On wierność i stałość waszą. Chce On jednocześnie dokładniej oczyścić waszą duszę z drobnych przywiązań uczuciowych, które są niewidoczne dla oczu ciała; myślę o tych przywiązaniach i winach, od których nawet człowiek sprawiedliwy nie jest wolny. Mówi bowiem Pismo Święte: "Prawy siedmiokroć upadnie". 
I wierzcie mi, że gdybym nie wiedział, iż tak bardzo cierpicie, cieszyłbym się mniej, ponieważ rozumiałbym, że Pan dał wam mniej pereł... Odrzućcie, jako pokusy, nieprzyjazne wątpliwości... Odrzućcie też wahania, które odnoszą się do sposobu waszego życia, mianowicie, że nie słyszycie Bożych wezwań i opieracie się słodkim zachętom Oblubieńca. Wszystko to nie pochodzi od dobrego ducha, lecz od złego. Są to diabelskie sztuczki, które zmierzają do tego, abyście odeszli od doskonałości lub przynajmniej opóźnili się w drodze do niej. Nie gaście ducha! 
A kiedy Jezus się objawia, dziękujcie Mu; jeśli się ukrywa, to też Mu dziękujcie: wszystko to są rozkosze miłości. Pragnę, abyście wraz z Jezusem na krzyżu oddali ducha i wraz z Nim wykrzyknęli: "Wykonało się".
 



Święty ojciec Pio
Francesco Forgione urodził się w Pietrelcinie (na południu Włoch) 25 maja 1887 r. Już w dzieciństwie szukał samotności i często oddawał się modlitwie i rozmyślaniu. Gdy miał 5 lat, objawił mu się po raz pierwszy Jezus. W wieku 16 lat Franciszek przyjął habit kapucyński i otrzymał zakonne imię Pio. Rok później złożył śluby zakonne i rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne. W 1910 r. przyjął święcenia kapłańskie. Już wtedy od dawna miał poważne problemy ze zdrowiem. Po kilku latach kapłaństwa został powołany do wojska. Ze służby został zwolniony ze względu na zły stan zdrowia. Pod koniec lipca 1916 r. przybył do San Giovanni Rotondo i tam przebywał aż do śmierci. Był kierownikiem duchowym młodych zakonników.

Ojciec Pio przed wizerunkiem Ukrzyżowanego

20 września 1918 r. podczas modlitwy przed wizerunkiem Chrystusa ukrzyżowanego o. Pio otrzymał stygmaty. Na jego dłoniach, stopach i boku pojawiły się otwarte rany - znaki męki Jezusa. Wkrótce do San Giovanni Rotondo zaczęły przybywać rzesze pielgrzymów i dziennikarzy, którzy chcieli zobaczyć niezwykłego kapucyna. Stygmaty i mistyczne doświadczenia o. Pio były także przedmiotem wnikliwych badań ze strony Kościoła. W związku z nimi o. Pio na 2 lata otrzymał zakaz publicznego sprawowania Eucharystii i spowiadania wiernych. Sam zakonnik przyjął tę decyzję z wielkim spokojem. Po wydaniu opinii przez dr. Festa, który uznał, że stygmatyczne rany nie są wytłumaczalne z punktu widzenia nauki, o. Pio mógł ponownie publicznie sprawować sakramenty.


Ojciec Pio ze stygmatami na dłoniach
Ojciec Pio był mistykiem. Często surowo pokutował, bardzo dużo czasu poświęcał na modlitwę. Wielokrotnie przeżywał ekstazy, miał wizje Maryi, Jezusa i swojego Anioła Stróża. Bóg obdarzył go również darem bilokacji - znajdowania się jednocześnie w dwóch miejscach. Podczas pewnej bitwy w trakcie wojny, o. Pio, który cały czas przebywał w swoim klasztorze, ostrzegł jednego z dowódców na Sycylii, by usunął się z miejsca, w którym się znajdował. Dowódca postąpił zgodnie z tym ostrzeżeniem i w ten sposób uratował swoje życie - na miejsce, w którym się wcześniej znajdował, spadł granat.



Ojciec Pio odprawiający Eucharystię
Włoski zakonnik niezwykłą czcią darzył Eucharystię. Przez długie godziny przygotowywał się do niej, trwając na modlitwie, i długo dziękował Bogu po jej odprawieniu. Odprawiane przez o. Pio Msze święte trwały nieraz nawet dwie godziny. Ich uczestnicy opowiadali, że ojciec Pio w ich trakcie - zwłaszcza w momencie Przeistoczenia - w widoczny sposób bardzo cierpiał fizycznie. Kapucyn z Pietrelciny nie rozstawał się również z różańcem.



Ojciec Pio niedługo przed śmiercią
W 1922 r. powstała inicjatywa wybudowania szpitala w San Giovanni Rotondo. Ojciec Pio gorąco ten pomysł poparł. Szpital szybko się rozrastał, a problemy finansowe przy jego budowie udawało się szczęśliwie rozwiązać. "Dom Ulgi w Cierpieniu" otwarto w maju 1956 r. Kroniki zaczęły się zapełniać kolejnymi świadectwami cudownego uzdrowienia dzięki wstawienniczej modlitwie o. Pio. Tymczasem zakonnika zaczęły powoli opuszczać siły, coraz częściej zapadał na zdrowiu. Zmarł w swoim klasztorze 23 września 1968 r. Na kilka dni przed jego śmiercią, po 50 latach, zagoiły się stygmaty.



W 1983 r. rozpoczął się proces informacyjny, zakończony w 1990 r. stwierdzeniem przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych jego ważności. W 1997 r. ogłoszono dekret o heroiczności cnót o. Pio; rok później - dekret stwierdzający cud uzdrowienia za wstawiennictwem o. Pio. Św. Jan Paweł II dokonał beatyfikacji o. Pio w dniu 2 maja 1999 r., a kanonizował go 16 czerwca 2002 r.


Nowenna do św. o. Pio
DZIEŃ PIERWSZY

     Święty Ojcze Pio, z przekonaniem uczyłeś, że Opatrzność Boża «mieszając radość ze łzami w życiu ludzi i całych narodów prowadzi do osiągnięcia ostatecznego celu; że za widoczną ręką człowieka jest zawsze ukryta ręka Boga», wstawiaj się za mną, bym w mojej trudnej sprawie..., którą przedstawiam Bogu, przyjął z wiarą Jego wolę.

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ DRUGI

     Święty Ojcze Pio, ty zachęcałeś małodusznych do porzucenia lęku i uznania się za najszczęśliwszych, gdy «staną się godni tego, by uczestniczyć w bólach Boga-Człowieka«, by «wierzyli, że to nie opuszczenie, ale wielka miłość Boga», ośmielony przykładem twojej ufności wobec Boga, proszę o wstawiennictwo w mojej intencji..., którą ci przedkładam.

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ TRZECI

     Święty Ojcze Pio, ty przez codzienne dźwiganie krzyża zasłużyłeś na miano Cyrenejczyka, wierzyłeś, że «Pan w swoim miłosierdziu poda rękę i obdarzy mocą», módl się za mną w moich trudnościach... i uproś mi u Jezusa łaskę wytrwania w dobrym.

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ CZWARTY

     Święty Ojcze Pio, doświadczany z woli Bożej wielkim cierpieniem, przyjmowałeś je «jako los wybranych dusz» i «dar prowadzący do zbawienia», wstawiaj się za mną u Boga, abym mógł z godnością chrześcijańską przyjąć mój ból i uproś łaskę...

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ PIĄTY

     Święty Ojcze Pio, ty przez swoje niezwykłe zjednoczenie z Panem wlewałeś w serca wątpiących nadzieję, «że Bóg chrześcijan jest Bogiem przemiany», że z cierpienia rodzi się pokój, a z odrzucenia rozpaczy «budzi się nadzieja», bądź ze mną w moim doświadczeniu..., abym ufał w miłość Bożą.

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ SZÓSTY

     Święty Ojcze Pio, ty stałeś się dla nas przykładem posłuszeństwa w wierze, wiedziałeś, że «gdzie nie ma posłuszeństwa, tam nie ma cnoty, tam nie ma dobra i nie ma miłości; gdzie zaś nie ma miłości, tam nie ma Boga, a bez Boga nie idzie się do nieba», bądź moim orędownikiem u Boga, gdy proszę o łaskę...

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ SIÓDMY

     Święty Ojcze Pio, niestrudzony naśladowco Chrystusa, wszystkich z ufnością proszących o pomoc zapewniałeś, że «otrzymają od Boga łaskę świętej wytrwałości», módl się za mną, gdy błagam Boga o łaskę...

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ ÓSMY

     Święty Ojcze Pio, wzorze ewangelicznej miłości Boga i bliźniego, ty umacniałeś w ludzkich sercach przekonanie, że Bóg «nie może odrzucić szczerego pragnienia miłowania Go», w imię miłości, która przepełniała twoje życie, wyjednaj mi w niebie dar..., o który cię z ufnością proszę.

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

DZIEŃ DZIEWIĄTY

     Święty Ojcze Pio, Maryja była ci «Matką najmilszą», Ją wysławiałeś «najbardziej spośród wszystkich stworzeń na niebie i na ziemi», przez twoje oddanie Bożej Matce proszę o pomoc w mojej potrzebie...

Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...


 Znalezione obrazy dla zapytania słowa ojca pio
Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas. 
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami!
Synu Odkupicielu świata Boże, zmiłuj się nad nami!
Duchu Święty Boże, zmiłuj się za nami!
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami!

Święta Maryjo, módl się za nami

Święty Ojcze Pio, módl się za nami
Wierny natchnieniom Ducha Świętego, 
Rozmiłowany w pokorze i ubóstwie Jezusa Chrystusa,
Gorliwy kapłanie Jezusa Chrystusa,
Wierny naśladowco św. Franciszka z Asyżu,
W ciele swoim noszący znamiona męki Zbawiciela,
Cieszący się nadprzyrodzonymi darami, 
Ozdobo zakonu franciszkańskiego, 
Niosący światu dobro i pokój, 
Wybrane naczynie świętości i łaski, 
Niezmordowany w jednaniu grzeszników z Bogiem, 
Postrachu duchów piekielnych,
Zdobywający serca prostotą i mocą Słowa Bożego, 
Nauczający bardziej przykładem niż słowem, 
Wzorze miłości Boga i bliźniego,
Spotykający Chrystusa w każdym człowieku, 
Opiekunie cierpiących,
Pociecho nieszczęśliwych,
Znoszący upokorzenia z cierpliwością, 
Mężny wśród przeciwności,
Wzorze franciszkańskiego ubóstwa, 
Wzorze czystości kapłańskiej, 
Mężu doskonałego posłuszeństwa, 
Miłośniku życia ukrytego,
Mężu modlitwy, skupienia i kontemplacji, 
Nauczycielu modlitwy garnących się do Chrystusa, 
Możny nasz orędowniku u Boga.

Módl się za nami św. Ojcze Pio 
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Boże, Ty sprawiłeś, że św. Ojciec Pio żył w ubóstwie i pokorze, by w ten sposób upodobnić się do Twojego Syna, Jezusa Chrystusa; spraw, prosimy Cię, abyśmy postępując tą samą drogą, z jego pomocą naśladowali Twojego Syna i zjednoczyli się z Tobą w pełni wesela i miłości. Amen.
 
Znalezione obrazy dla zapytania słowa ojca pio

-szukam-


Czy słyszeliście o międzynarodowym czuwaniu modlitewnym ?

https://gloria.tv/article/E4gbBUHRR7KZ11WwCGT6EgLRk 



-szukam-


       Różaniec do granic   

  
 

7 października 2017 r. (święto Matki Bożej Różańcowej), podczas wydarzenia Różaniec Do Granic, cała Polska zostanie otoczona modlitwą różańcową.

Udział w wydarzeniu potwierdziły wszystkie 22 diecezje położone przy granicach i przekazały potrzebne informacje. Oznacza to, że będzie zachowana ciągłość łańcucha modlitwy wzdłuż całej granicy naszego kraju.

 Tego dnia, o godzinie 10:30 pielgrzymi spotkają się w 319 kościołach stacyjnych, położonych wzdłuż całej granicy Polski. To z nich uczestnicy „Różańca Do Granic”, po Mszy Świętej udadzą się do „stref modlitwy”, gdzie  o godzinie 14:00 rozpocznie się różaniec.

Drukowanych jest 30 tysięcy plakatów i 2 miliony ulotek, które będą rozsyłane do parafii w całej Polsce. Planowane są też kolejne dodruk, produkowane są spoty radiowe.

Działa strona internetowa wydarzenia – www.rozaniecdogranic.pl, a na niej interaktywna mapa z zaznaczonymi kościołami.

Różaniec Do Granic to ogromne przedsięwzięcie logistyczne, na niespotykaną skalę. Jest to również potężna inicjatywa duchowa.

– Spodobało się Stwórcy przez modlitwę różańcową na przestrzeni wieków zmienić losy ludzi, a w szczególnych momentach historycznych nawet całych narodów. To Bóg nadał tej modlitwie taką siłę

– mówi Lech Dokowicz z Fundacji Solo Dios Basta, która jest głównym organizatorem Różańca Do Granic.

– Jako naród polski żyjemy w konkretnym czasie i przestrzeni, którą Pan Bóg nam daje, abyśmy ją zagospodarowali zgodnie z Jego wolą. Dlatego idziemy na granicę tego danego nam świata, aby objąć modlitwą jego całość.

Z drugiej strony niesiemy dar modlitwy do świata, który znajduje się poza granicami naszego państwa. Modlimy się więc o nawrócenie Polaków oraz wszystkich innych narodów

– podkreśla Dokowicz.

Modlitwa różańcowa na granicach jest odpowiedzią na prośbę Matki Bożej o codzienne odmawianie Różańca, którą wyraziła 140 lat temu w polskim Gietrzwałdzie i 40 lat później w portugalskiej Fatimie. W obydwu przypadkach, jako ratunek dla świata Maryja wskazała pokutę i modlitwę różańcową. W dzisiejszym świecie, targanym tak wieloma niepokojami, przepełnionym przemocą, grzechami, Maryja, Matka Jezusa jest światłem, które może rozproszyć każdą ciemność.

– W tej modlitwie chcemy dziękować dobremu Bogu za nieustanną obecność Matki Bożej w naszym życiu, pragniemy też modlić się za wszystkie rodziny, o pokój na świecie i (szczególnie) o powrót ludzi do Boga.

Modlitwa wokół Polski to nie budowanie murów, nie chcemy oddzielać się od reszty świata, wręcz przeciwnie chcemy wyjść do świata, coś z siebie dać, coś co mamy najlepszego, naszą wiarę

– zaznacza Maciej Bodasiński z Fundacji Solo Dios Basta i dodaje

– Poza tymi wszystkimi ważnymi i poważnymi intencjami, będzie to także wyjątkowe i głębokie przeżycie dla wszystkich uczestników. Do zobaczenia już za miesiąc, gdzieś na granicy.

Szczegóły i zapisy: www.rozaniecdogranic.pl

https://milujciesie.org.pl/rozaniec-do-granic-2.html



-szukam-


Niedziela 2017-09-17 - homilia - ks. Paweł Murziński

https://gloria.tv/video/JagrrfXviw2a3KYuu16kLokLv

 tematy podjęte: Dzieło odkupienia człowieka przez Jezusa Chrystusa; grzech i jego konsekwencje a miłość i sprawiedliwość Boga; miłosierdzie Boże a przebaczenie i wolność człowieczego wyboru; chrześcijańskie przebaczenie - modlitwa "Ojcze nasz"; Apokaliptyczny znak na niebie Niewiasty obleczonej w słońce - znak zapowiedzi Dnia Pańskiego.

www.youtube.com/watch

-szukam-


Rabini dali papieżowi Franciszkowi długo oczekiwaną odpowiedź.

https://gloria.tv/news/

 

Darmowe szczepienia dla polskich emerytów

 

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/darmowe-szczepienia-dla-polskich-emerytow-2017-09

 Za darmo, i na za darmo wydano 2000000 zł.

"Darmowe szczepienia dla polskich emerytów"


Stołeczny ratusz szacuje, że w obecnym sezonie przeciwko grypie zaszczepi się ponad 65 tys. seniorów. Na ten cel miasto przeznaczyło ponad dwa miliony złotych.

-szukam-

Temat: Dla Polski nauka



-szukam-


Światowa finansjera i „koń trojański” w Watykanie          
                Światowa finansjera i „koń trojański” w Watykanie
 
 

Zaangażowanie papieża w promocję celów tak zwanego zrównoważonego rozwoju, poparcie udzielane przez niektórych najwyższych hierarchów osobom – bynajmniej nie świątobliwym – które wprost namawiają do zabijania dzieci poczętych, kuriozalne happeningi, konferencje, orędzia, „wychodzenie przed szereg” w sprawach światowej polityki przez Stolicę Apostolską… To wszystko skłania niektórych komentatorów do wysuwania twierdzeń, iż do Watykanu przeniknął  „koń trojański”.

W lipcu środowiska katolickie ponownie zaalarmowała informacja o zaproszeniu Emmy Bonino – odpowiedzialnej za 10 tysięcy aborcji, a obecnie gorącej orędowniczki sprowadzania imigrantów – do wygłoszenia kazania w kościele San Defendente w Ronco di Cossato. Tamtejszy proboszcz, ks. Mario Marchiori z okazji tej wizyty skrupulatnie ukrył krzyż i tabernakulum. Nie zezwolił także członkom ruchu pro-life wejść na spotkanie, mające przekonać wiernych do przyjmowania tzw. uchodźców.

Wspomniana aktywistka, w ubiegłym roku chwalona osobiście przez Franciszka, który dał ją za wzór do naśladowania ze względu na zaangażowanie na rzecz uchodźców, niegdyś z diabelską wręcz przewrotnością dokonała aborcji po to tylko, by „udowodnić, że zabicie dziecka poczętego nie jest żadną tragedią”. Bonino samodzielnie skonstruowała aparaturę do wykonywania aborcji „domowym sposobem”. Użyła w tym celu… pompki do roweru i słoika. Długo by pisać o dokonaniach z piekła rodem tej leciwej już kobiety, do której przylgnął przydomek „La Bicicletta” (rower). Dość wspomnieć, że uruchomiła Centrum Informacji o Sterylizacji i Aborcji (CISA), które doprowadziło do legalizacji haniebnego procederu we Włoszech w 1975 roku. Potem zrobiła gigantyczną karierę jako parlamentarzystka Partii Radykalnej, a jako protegowana Georga Sorosa była również komisarz europejską i całkiem do niedawna ministrem spraw zagranicznych Włoch, wszędzie promując masową migrację, federalizm europejski i zniesienie granic państwowych.

Przed miesiącem służby prasowe Watykanu – znacznie wyprzedzając termin – opublikowały przesłanie Franciszka na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, wyznaczony na 14 stycznia 2018 r. Papież wezwał w nim wszystkie państwa do „powitania, ochrony, promowania i integracji migrantów oraz uchodźców”, nawet za cenę bezpieczeństwa narodowego. Czyli całkiem w niezgodzie z „porządkiem miłowania”, zawartym w nauczaniu św. Tomasza z Akwinu.

więcej: http://www.pch24.pl/swiatowa-finansjera-i-kon-trojanski-w-watykanie,54758,i.html

 

Nowa religia, nowe przykazania. Ideologia „zrównoważonego rozwoju” dzisiaj

Sformułowany pod koniec lat 60. minionego stulecia przez piętnastu naukowców „Raport z Żelaznej Góry” położył fundamenty pod święcącą z biegiem czasu coraz większe triumfy ideologią tak zwanego zrównoważonego rozwoju. Propozycje wprowadzenia współczesnego niewolnictwa, upowszechnienia eugeniki, stworzenia parareligijnych mitów o ludnościowych kataklizmach mających grozić naszej planecie, stanowić miały wstęp do stworzenia światowego rządu i systemu globalnej kontroli.

więcej: http://www.pch24.pl/nowa-religia--nowe-przykazania--ideologia-zrownowazonego-rozwoju-dzisiaj,47365,i.html

Czas osądzić islamistów z ISIS! Czy powstanie trybunał ONZ?
Samozwańcze Państwo Islamskie operujące między innymi na znacznych obszarach Syrii i Iraku dopuszczało i wciąż dopuszcza się zbrodni. Ofiarami przemocy są między innymi żyjący na Bliskim Wschodzie chrześcijanie. Postępujący upadek ISIS zbliżają świat do chwili, w której trzeba będzie podjąć decyzje o losach islamskich bojowników. Instytut Ordo Iuris proponuje powołanie specjalnego trybunału ONZ do osądzenia zbrodniarzy i apeluje w tej sprawie do prezydenta Dudy.
 



-szukam-


Dołącz do międzynarodowego czuwania modlitewnego, gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz!

https://gloria.tv/article/E4gbBUHRR7KZ11WwCGT6EgLRk

_____________________________

JEZUS: Światło Boga jest obecne w każdym z was, bez wyjątku

https://gloria.tv/article/n9yQv2p8ETyY3WJGasa4MfyUD

_____________________

Jerzy Jaśkowski: W konspiracji wiedzy

https://gloria.tv/article/3iub2g4bza1936SEtTvfD8UZ7

 




-szukam-


Fundacja Pro - prawo do życia

                             Szanowni Państwo,

ataki na naszych działaczy zdarzają się prawie codziennie. Agresja fizyczna, zniewagi, szyderstwa – doświadczamy tego często. Jednak ta sytuacja wyjątkowo mnie oburzyła.

Czy zna Pani Bawera Aondo-Akaa? To jeden z naszych najbardziej niezwykłych wolontariuszy.

Urodził się jako wcześniak i przeszedł poważną chorobę. W takiej sytuacji większość dzieci umiera. Jemu udało się przeżyć. Od tego czasu jest niepełnosprawny – ma czterokończynowe porażenie mózgowe i porusza się wyłącznie na wózku, tylko z pomocą drugiej osoby.

Te poważne ograniczenia nie przeszkadzają mu jednak aby aktywnie walczyć o prawa osób niepełnosprawnych!

Bawer stale angażuje się w liczne inicjatywy. Pomaga niepełnosprawnym w znalezieniu pracy. Obronił doktorat na uniwersytecie i występuje na konferencjach naukowych. Lubi spotkania z młodzieżą, podczas których inspiruje do aktywności społecznych. Wygrał plebiscyt na nagrodę publiczności konkursu „Człowiek bez barier”. Od kilku lat jest szczęśliwym mężem i mieszka wraz z żoną w Krakowie.

Bawer Aondo-Akaa

Jest szczególnie znany z obrony prawa do życia dla wszystkich ludzi. Zawsze możemy na niego liczyć. Bawer nie tylko przychodzi na antyaborcyjne pikiety, ale także sam je organizuje! Koordynując działania naszej Fundacji w rejonie Śląska, udaje mu się uczestniczyć w akcjach w całej Polsce. Poza pikietami na ulicach miast i pod szpitalami, aranżuje liczne wykłady i spotkania poświęcone ochronie życia.

Jest bardzo szczęśliwy i radosny, ma duże poczucie humoru, łatwo nawiązuje nowe przyjaźnie. Wydawało mi się, że nie da się go nie lubić. Tymczasem zwolennicy aborcji publicznie powiedzieli, że uważają Bawera za podczłowieka, który w ogóle nie powinien żyć!

Bawer często dyskutuje z aborcjonistami, zarówno podczas pikiet ulicznych jak i w mediach społecznościowych. Niedawno na jego profilu Facebook pojawiła się zwolenniczka aborcji Blanka Rudy. Oprócz licznych wyzwisk i wulgaryzmów, których nie będę Pani cytowała, napisała co myśli o Bawerze i innych o osobach niepełnosprawnych:

„Ze swoim deficytem jaką z punktu widzenia natury stanowisz wartość dla gatunku? (…) jesteś wyłącznie ciężarem – stanowisz wrzód na d*pie stada, bo trzeba Cię karmić, chronić, a pożytku z Ciebie tyle, ile wyprodukujesz nawozu.”

Dalej wściekła aborcjonistka nazwała Bawera „żywym argumentem za aborcją” i żałowała, że jego matka nie zabiła go, gdy była w ciąży! Co więcej, jej brutalne i prymitywne wypowiedzi szybko „polubiło” kilkadziesiąt osób.

To przerażająca prawda o stosunku zwolenników aborcji do człowieka. Dla nich niepełnosprawni nie powinni mieć prawa do życia, gdyż ich zdaniem są mniej wartościowi i stanowią obciążenie dla społeczeństwa, w którym powinni znajdować się tylko zdrowi, silni i samodzielni. Chorzy, zarówno przed jak i po urodzeniu, są jedynie „problemem”, którego szybko należy się pozbyć. Właśnie dlatego aborcjoniści manipulują kobietami i namawiają je do zabijania swoich dzieci. W ten sposób dążą do tego, aby usunąć ze świata ludzi takich jak Bawer. Pomagają im w tym pseudolekarze wykonujący wyroki śmierci poprzez tzw. aborcje eugeniczne, czyli zabijanie dzieci tylko z tego powodu, że podejrzewa się u nich chorobę.

Takie dzieci mogą stać się wspaniałymi ludźmi, o licznych talentach i zdolnościach, które wzbogacą nasze społeczeństwo. Muszą tylko się urodzić...

Proszę Państwa, pomóżmy im odzyskać człowieczeństwo, które usiłują zabrać im aborcjoniści!

Aby to zrobić musimy wciąż pokazywać prawdę o aborcji i tłumaczyć, że to okrutne morderstwo a nie rozwiązanie „problemu”, jak określają niepełnosprawnych zwolennicy zabijania.

Nowe billboardy

W tej roli świetnie sprawdzają się billboardy. Dzięki pomocy naszych Darczyńców udało nam się w ostatnim czasie powiesić nowe, duże plakaty m.in. tuż przed przejściem granicznym w Medyce, w trzech miejscach na terenie Przemyśla oraz przy trasie pod Wrocławiem. Podpisujemy również umowę na wynajem doskonałych miejsc reklamowych w Warszawie i negocjujemy warunki w kilku innych miejscach w kraju.

Takich billboardów powinno być jak najwięcej i powinny wisieć jak najdłużej. Chciałabym do końca września zebrać na ten cel jeszcze 27 000 zł. Dzięki temu dotrzemy do tysięcy kolejnych Polaków, a w szczególności do kobiet, które są skłonne dokonać aborcji.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, abyśmy mogli powiesić kolejne billboardy i w ten sposób ocalić życie chorych dzieci, które podobnie jak Bawer mogą stać się fantastycznymi ludźmi!

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

wpłata online

Prawo do życia należy się każdemu człowiekowi. Bez wyjątku. Dzieci niepełnosprawne szczególnie potrzebują naszej pomocy, gdyż to właśnie ich najbardziej nienawidzą zwolennicy aborcji.

Kinga Małecka-Prybyło

Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa
www.stopaborcji.pl



-szukam-





 NOWENNA DO TRZECH ARCHANIOŁÓW: Św. RAFAŁA, Św. GABRIELA i Św. MICHAŁA

                                           
                                                                                                                                                                            20-28 września
 
 
 
                                                                                                                      Podobny obraz Znalezione obrazy dla zapytania archanioł gabrielZnalezione obrazy dla zapytania archanioł rafal
 
 PIERWSZY DZIEŃ NOWENNY - 20 WRZEŚNIA
Modlitwa
Dostojni Święci Archaniołowie: Michale, Gabrielu, Rafale, stojących przy Tronie Boga, Dowódcy Zastępów Niebieskich, Przewodnicy Boży, prowadźcie nas przez życie,byśmy nie ulegali pokusom złego, brońcie i chrońcie nas.. Wspierajcie nas zawsze w walce przeciwko szatanowi i jego sługom.Wyproście nam światło Ducha Świętego dla pełnienia zawsze Woli Bożej, trwania w Wierze, Nadziei i Miłosci, dla pożytku dusz naszych.Uproście nam łaske Miłosierdzia Ojca, przez Rany Chrystusa, gdy Syn ponownie przyjdzie w Chwale, by nas sądzić, jak też w godzinie naszej śmierci.
Przez Miłosierdzie Ojca,
Przez Rany Pana Nszego Jezusa Chrystusa,.
Przez ożywcze i zbawcze działanie w nas Ducha Świętego
Amen.
 
Św. Rafale którego imię oznacza "Bóg uzdrawia", Ciebie Bóg w swej niewysłowionej dobroci uczynił uzdrowicielem i przewodnikiem wiernych, prosimy, byśmy doświadczyli pomocy w chorobie duszy i ciała,byś poprowadził nas na drodze, która spodoba się Bogu.
Św. Gabrielu którego imię znaczy "Bóg jest Mocą", stojący przed Bożym Tronem i którego Dobry Bóg posłał, byś zwiastował przeświętej Dziewicy tajemnicę wejścia błogosławionego Syna Bożego w ciało człowiecze, prosimy, byśmy poprzez twoje wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Wspomagaj, byśmy zawsze godnie przyjmowli żywe Ciało Chrystusa, w którym po Swojej Męce,Zmartwychwstaniu i Wniebowstapieniu, na ziemi pozostał, aż do skonczenia świata.
Św. Michale, ktorego imię znaczy "Któż jak Bóg?", który zwyciężyłeś pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, prosimy Ciebie,byśmy walcząc pod znakiem Krzyża, wraz z Tobą zwyciężyli wszystkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody, uporządkowali nasze życie zgodnie z Bożą Wolą, zgodnie z przykazaniami, żyli w Bożej łasce.Czuwaj nad naszą śmiercią, by nie zastała nas w grzychu, odpędź w jej godzinie od nas wszelkie demony, szatana i jego sługi, proś o Boże Miłosierdzie dla nas, byśmy z Twoja pomocą osiagnęli Zbawienie wieczne.
Amen.
Ojcze nasz..., Zdrowas Maryjo..., Chwała Ojcu...
 
Dobrze jest odmówić również Litanie do świętych Archaniołów:Michała, Gabriela i Rafała
(jej treść jest podana na koncu.)
 
 DRUGI DZIEŃ NOWENNY - 21 WRZEŚNIA

Modlitwa
Dostojni Święci Archaniołowie: Michale, Gabrielu, Rafale, stojących przy Tronie Boga, Dowódcy Zastępów Niebieskich, Przewodnicy Boży, prowadźcie nas przez życie,byśmy nie ulegali pokusom złego, brońcie i chrońcie nas.. Wspierajcie nas zawsze w walce przeciwko szatanowi i jego sługom.Wyproście nam światło Ducha Świętego dla pełnienia zawsze Woli Bożej, trwania w Wierze, Nadziei i Miłosci, dla pożytku dusz naszych.Uproście nam łaske Miłosierdzia Ojca, przez Rany Chrystusa, gdy Syn ponownie przyjdzie w Chwale, by nas sądzić, jak też w godzinie naszej śmierci.
Przez Miłosierdzie Ojca,
Przez Rany Pana Nszego Jezusa Chrystusa,.
Przez ożywcze i zbawcze działanie w nas Ducha Świętego
Amen.
 
Św. Rafale którego imię oznacza "Bóg uzdrawia", Ciebie Bóg w swej niewysłowionej dobroci uczynił uzdrowicielem i przewodnikiem wiernych, prosimy, byśmy doświadczyli pomocy w chorobie duszy i ciała,byś poprowadził nas na drodze, która spodoba się Bogu.
Św. Gabrielu którego imię znaczy "Bóg jest Mocą", stojący przed Bożym Tronem i którego Dobry Bóg posłał, byś zwiastował przeświętej Dziewicy tajemnicę wejścia błogosławionego Syna Bożego w ciało człowiecze, prosimy, byśmy poprzez twoje wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Wspomagaj, byśmy zawsze godnie przyjmowli żywe Ciało Chrystusa, w którym po Swojej Męce,Zmartwychwstaniu i Wniebowstapieniu, na ziemi pozostał, aż do skonczenia świata.
Św. Michale, ktorego imię znaczy "Któż jak Bóg?", który zwyciężyłeś pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, prosimy Ciebie,byśmy walcząc pod znakiem Krzyża, wraz z Tobą zwyciężyli wszystkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody, uporządkowali nasze życie zgodnie z Bożą Wolą, zgodnie z przykazaniami, żyli w Bożej łasce.Czuwaj nad naszą śmiercią, by nie zastała nas w grzychu, odpędź w jej godzinie od nas wszelkie demony, szatana i jego sługi, proś o Boże Miłosierdzie dla nas, byśmy z Twoja pomocą osiągnęli Zbawienie wieczne.
Amen.
Ojcze nasz..., Zdrowas Maryjo..., Chwała Ojcu...
 
Dobrze jest odmówić również Litanie do świętych Archaniołów:Michała, Gabriela i Rafała
(jej treść jest podana na koncu.)
 
 TRZECI DZIEŃ NOWENNY - 22 WRZEŚNIA

Modlitwa
Dostojni Święci Archaniołowie: Michale, Gabrielu, Rafale, stojących przy Tronie Boga, Dowódcy Zastępów Niebieskich, Przewodnicy Boży, prowadźcie nas przez życie,byśmy nie ulegali pokusom złego, brońcie i chrońcie nas.. Wspierajcie nas zawsze w walce przeciwko szatanowi i jego sługom.Wyproście nam światło Ducha Świętego dla pełnienia zawsze Woli Bożej, trwania w Wierze, Nadziei i Miłosci, dla pożytku dusz naszych.Uproście nam łaske Miłosierdzia Ojca, przez Rany Chrystusa, gdy Syn ponownie przyjdzie w Chwale, by nas sądzić, jak też w godzinie naszej śmierci.
Przez Miłosierdzie Ojca,
Przez Rany Pana Nszego Jezusa Chrystusa,.
Przez ożywcze i zbawcze działanie w nas Ducha Świętego
Amen.
 
Św. Rafale którego imię oznacza "Bóg uzdrawia", Ciebie Bóg w swej niewysłowionej dobroci uczynił uzdrowicielem i przewodnikiem wiernych, prosimy, byśmy doświadczyli pomocy w chorobie duszy i ciała,byś poprowadził nas na drodze, która spodoba się Bogu.
Św. Gabrielu którego imię znaczy "Bóg jest Mocą", stojący przed Bożym Tronem i którego Dobry Bóg posłał, byś zwiastował przeświętej Dziewicy tajemnicę wejścia błogosławionego Syna Bożego w ciało człowiecze, prosimy, byśmy poprzez twoje wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Wspomagaj, byśmy zawsze godnie przyjmowli żywe Ciało Chrystusa, w którym po Swojej Męce,Zmartwychwstaniu i Wniebowstapieniu, na ziemi pozostał, aż do skonczenia świata.
Św. Michale, ktorego imię znaczy "Któż jak Bóg?", który zwyciężyłeś pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, prosimy Ciebie,byśmy walcząc pod znakiem Krzyża, wraz z Tobą zwyciężyli wszystkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody, uporządkowali nasze życie zgodnie z Bożą Wolą, zgodnie z przykazaniami, żyli w Bożej łasce.Czuwaj nad naszą śmiercią, by nie zastała nas w grzychu, odpędź w jej godzinie od nas wszelkie demony, szatana i jego sługi, proś o Boże Miłosierdzie dla nas, byśmy z Twoja pomocą osiągnęli Zbawienie wieczne.
Amen.
Ojcze nasz..., Zdrowas Maryjo..., Chwała Ojcu...
 
Dobrze jest odmówić również Litanie do świętych Archaniołów:Michała, Gabriela i Rafała
(jej treść jest podana na koncu.)
 
 CZWARTY DZIEŃ NOWENNY - 23 WRZEŚNIA

Modlitwa
Dostojni Święci Archaniołowie: Michale, Gabrielu, Rafale, stojących przy Tronie Boga, Dowódcy Zastępów Niebieskich, Przewodnicy Boży, prowadźcie nas przez życie,byśmy nie ulegali pokusom złego, brońcie i chrońcie nas.. Wspierajcie nas zawsze w walce przeciwko szatanowi i jego sługom.Wyproście nam światło Ducha Świętego dla pełnienia zawsze Woli Bożej, trwania w Wierze, Nadziei i Miłosci, dla pożytku dusz naszych.Uproście nam łaske Miłosierdzia Ojca, przez Rany Chrystusa, gdy Syn ponownie przyjdzie w Chwale, by nas sądzić, jak też w godzinie naszej śmierci.
Przez Miłosierdzie Ojca,
Przez Rany Pana Nszego Jezusa Chrystusa,.
Przez ożywcze i zbawcze działanie w nas Ducha Świętego
Amen.
 
Św. Rafale którego imię oznacza "Bóg uzdrawia", Ciebie Bóg w swej niewysłowionej dobroci uczynił uzdrowicielem i przewodnikiem wiernych, prosimy, byśmy doświadczyli pomocy w chorobie duszy i ciała,byś poprowadził nas na drodze, która spodoba się Bogu.
Św. Gabrielu którego imię znaczy "Bóg jest Mocą", stojący przed Bożym Tronem i którego Dobry Bóg posłał, byś zwiastował przeświętej Dziewicy tajemnicę wejścia błogosławionego Syna Bożego w ciało człowiecze, prosimy, byśmy poprzez twoje wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Wspomagaj, byśmy zawsze godnie przyjmowli żywe Ciało Chrystusa, w którym po Swojej Męce,Zmartwychwstaniu i Wniebowstapieniu, na ziemi pozostał, aż do skonczenia świata.
Św. Michale, ktorego imię znaczy "Któż jak Bóg?", który zwyciężyłeś pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, prosimy Ciebie,byśmy walcząc pod znakiem Krzyża, wraz z Tobą zwyciężyli wszystkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody, uporządkowali nasze życie zgodnie z Bożą Wolą, zgodnie z przykazaniami, żyli w Bożej łasce.Czuwaj nad naszą śmiercią, by nie zastała nas w grzychu, odpędź w jej godzinie od nas wszelkie demony, szatana i jego sługi, proś o Boże Miłosierdzie dla nas, byśmy z Twoja pomocą osiągnęli Zbawienie wieczne.
Amen.
Ojcze nasz..., Zdrowas Maryjo..., Chwała Ojcu...
 
Dobrze jest odmówić również Litanie do świętych Archaniołów:Michała, Gabriela i Rafała
(jej treść jest podana na koncu.)
 
 PIATY DZIEŃ NOWENNY - 24 WRZEŚNIA

Modlitwa
Dostojni Święci Archaniołowie: Michale, Gabrielu, Rafale, stojących przy Tronie Boga, Dowódcy Zastępów Niebieskich, Przewodnicy Boży, prowadźcie nas przez życie,byśmy nie ulegali pokusom złego, brońcie i chrońcie nas.. Wspierajcie nas zawsze w walce przeciwko szatanowi i jego sługom.Wyproście nam światło Ducha Świętego dla pełnienia zawsze Woli Bożej, trwania w Wierze, Nadziei i Miłosci, dla pożytku dusz naszych.Uproście nam łaske Miłosierdzia Ojca, przez Rany Chrystusa, gdy Syn ponownie przyjdzie w Chwale, by nas sądzić, jak też w godzinie naszej śmierci.
Przez Miłosierdzie Ojca,
Przez Rany Pana Nszego Jezusa Chrystusa,.
Przez ożywcze i zbawcze działanie w nas Ducha Świętego
Amen.
 
Św. Rafale którego imię oznacza "Bóg uzdrawia", Ciebie Bóg w swej niewysłowionej dobroci uczynił uzdrowicielem i przewodnikiem wiernych, prosimy, byśmy doświadczyli pomocy w chorobie duszy i ciała,byś poprowadził nas na drodze, która spodoba się Bogu.
Św. Gabrielu którego imię znaczy "Bóg jest Mocą", stojący przed Bożym Tronem i którego Dobry Bóg posłał, byś zwiastował przeświętej Dziewicy tajemnicę wejścia błogosławionego Syna Bożego w ciało człowiecze, prosimy, byśmy poprzez twoje wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Wspomagaj, byśmy zawsze godnie przyjmowli żywe Ciało Chrystusa, w którym po Swojej Męce,Zmartwychwstaniu i Wniebowstapieniu, na ziemi pozostał, aż do skonczenia świata.
Św. Michale, ktorego imię znaczy "Któż jak Bóg?", który zwyciężyłeś pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, prosimy Ciebie,byśmy walcząc pod znakiem Krzyża, wraz z Tobą zwyciężyli wszystkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody, uporządkowali nasze życie zgodnie z Bożą Wolą, zgodnie z przykazaniami, żyli w Bożej łasce.Czuwaj nad naszą śmiercią, by nie zastała nas w grzychu, odpędź w jej godzinie od nas wszelkie demony, szatana i jego sługi, proś o Boże Miłosierdzie dla nas, byśmy z Twoja pomocą osiągnęli Zbawienie wieczne.
Amen.
Ojcze nasz..., Zdrowas Maryjo..., Chwała Ojcu...
 
Dobrze jest odmówić również Litanie do świętych Archaniołów:Michała, Gabriela i Rafała
(jej treść jest podana na koncu.)
 
 SZÓSTY DZIEŃ NOWENNY - 25 WRZEŚNIA

Modlitwa
Dostojni Święci Archaniołowie: Michale, Gabrielu, Rafale, stojących przy Tronie Boga, Dowódcy Zastępów Niebieskich, Przewodnicy Boży, prowadźcie nas przez życie,byśmy nie ulegali pokusom złego, brońcie i chrońcie nas.. Wspierajcie nas zawsze w walce przeciwko szatanowi i jego sługom.Wyproście nam światło Ducha Świętego dla pełnienia zawsze Woli Bożej, trwania w Wierze, Nadziei i Miłosci, dla pożytku dusz naszych.Uproście nam łaske Miłosierdzia Ojca, przez Rany Chrystusa, gdy Syn ponownie przyjdzie w Chwale, by nas sądzić, jak też w godzinie naszej śmierci.
Przez Miłosierdzie Ojca,
Przez Rany Pana Nszego Jezusa Chrystusa,.
Przez ożywcze i zbawcze działanie w nas Ducha Świętego
Amen.
 
Św. Rafale którego imię oznacza "Bóg uzdrawia", Ciebie Bóg w swej niewysłowionej dobroci uczynił uzdrowicielem i przewodnikiem wiernych, prosimy, byśmy doświadczyli pomocy w chorobie duszy i ciała,byś poprowadził nas na drodze, która spodoba się Bogu.
Św. Gabrielu którego imię znaczy "Bóg jest Mocą", stojący przed Bożym Tronem i którego Dobry Bóg posłał, byś zwiastował przeświętej Dziewicy tajemnicę wejścia błogosławionego Syna Bożego w ciało człowiecze, prosimy, byśmy poprzez twoje wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Wspomagaj, byśmy zawsze godnie przyjmowli żywe Ciało Chrystusa, w którym po Swojej Męce,Zmartwychwstaniu i Wniebowstapieniu, na ziemi pozostał, aż do skonczenia świata.
Św. Michale, ktorego imię znaczy "Któż jak Bóg?", który zwyciężyłeś pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, prosimy Ciebie,byśmy walcząc pod znakiem Krzyża, wraz z Tobą zwyciężyli wszystkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody, uporządkowali nasze życie zgodnie z Bożą Wolą, zgodnie z przykazaniami, żyli w Bożej łasce.Czuwaj nad naszą śmiercią, by nie zastała nas w grzychu, odpędź w jej godzinie od nas wszelkie demony, szatana i jego sługi, proś o Boże Miłosierdzie dla nas, byśmy z Twoja pomocą osiągnęli Zbawienie wieczne.
Amen.
Ojcze nasz..., Zdrowas Maryjo..., Chwała Ojcu...
 
Dobrze jest odmówić również Litanie do świętych Archaniołów:Michała, Gabriela i Rafała
(jej treść jest podana na koncu.)
 
 SIÓDMY DZIEŃ NOWENNY - 26 WRZEŚNIA

Modlitwa
Dostojni Święci Archaniołowie: Michale, Gabrielu, Rafale, stojących przy Tronie Boga, Dowódcy Zastępów Niebieskich, Przewodnicy Boży, prowadźcie nas przez życie,byśmy nie ulegali pokusom złego, brońcie i chrońcie nas.. Wspierajcie nas zawsze w walce przeciwko szatanowi i jego sługom.Wyproście nam światło Ducha Świętego dla pełnienia zawsze Woli Bożej, trwania w Wierze, Nadziei i Miłosci, dla pożytku dusz naszych.Uproście nam łaske Miłosierdzia Ojca, przez Rany Chrystusa, gdy Syn ponownie przyjdzie w Chwale, by nas sądzić, jak też w godzinie naszej śmierci.
Przez Miłosierdzie Ojca,
Przez Rany Pana Nszego Jezusa Chrystusa,.
Przez ożywcze i zbawcze działanie w nas Ducha Świętego
Amen.
 
Św. Rafale którego imię oznacza "Bóg uzdrawia", Ciebie Bóg w swej niewysłowionej dobroci uczynił uzdrowicielem i przewodnikiem wiernych, prosimy, byśmy doświadczyli pomocy w chorobie duszy i ciała,byś poprowadził nas na drodze, która spodoba się Bogu.
Św. Gabrielu którego imię znaczy "Bóg jest Mocą", stojący przed Bożym Tronem i którego Dobry Bóg posłał, byś zwiastował przeświętej Dziewicy tajemnicę wejścia błogosławionego Syna Bożego w ciało człowiecze, prosimy, byśmy poprzez twoje wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Wspomagaj, byśmy zawsze godnie przyjmowli żywe Ciało Chrystusa, w którym po Swojej Męce,Zmartwychwstaniu i Wniebowstapieniu, na ziemi pozostał, aż do skonczenia świata.
Św. Michale, ktorego imię znaczy "Któż jak Bóg?", który zwyciężyłeś pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, prosimy Ciebie,byśmy walcząc pod znakiem Krzyża, wraz z Tobą zwyciężyli wszystkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody, uporządkowali nasze życie zgodnie z Bożą Wolą, zgodnie z przykazaniami, żyli w Bożej łasce.Czuwaj nad naszą śmiercią, by nie zastała nas w grzychu, odpędź w jej godzinie od nas wszelkie demony, szatana i jego sługi, proś o Boże Miłosierdzie dla nas, byśmy z Twoja pomocą osiągnęli Zbawienie wieczne.
Amen.
Ojcze nasz..., Zdrowas Maryjo..., Chwała Ojcu...
 
Dobrze jest odmówić również Litanie do świętych Archaniołów:Michała, Gabriela i Rafała
(jej treść jest podana na koncu.)
 
 ÓSMY DZIEŃ NOWENNY - 27 WRZEŚNIA

Modlitwa
Dostojni Święci Archaniołowie: Michale, Gabrielu, Rafale, stojących przy Tronie Boga, Dowódcy Zastępów Niebieskich, Przewodnicy Boży, prowadźcie nas przez życie,byśmy nie ulegali pokusom złego, brońcie i chrońcie nas.. Wspierajcie nas zawsze w walce przeciwko szatanowi i jego sługom.Wyproście nam światło Ducha Świętego dla pełnienia zawsze Woli Bożej, trwania w Wierze, Nadziei i Miłosci, dla pożytku dusz naszych.Uproście nam łaske Miłosierdzia Ojca, przez Rany Chrystusa, gdy Syn ponownie przyjdzie w Chwale, by nas sądzić, jak też w godzinie naszej śmierci.
Przez Miłosierdzie Ojca,
Przez Rany Pana Nszego Jezusa Chrystusa,.
Przez ożywcze i zbawcze działanie w nas Ducha Świętego
Amen.
 
Św. Rafale którego imię oznacza "Bóg uzdrawia", Ciebie Bóg w swej niewysłowionej dobroci uczynił uzdrowicielem i przewodnikiem wiernych, prosimy, byśmy doświadczyli pomocy w chorobie duszy i ciała,byś poprowadził nas na drodze, która spodoba się Bogu.
Św. Gabrielu którego imię znaczy "Bóg jest Mocą", stojący przed Bożym Tronem i którego Dobry Bóg posłał, byś zwiastował przeświętej Dziewicy tajemnicę wejścia błogosławionego Syna Bożego w ciało człowiecze, prosimy, byśmy poprzez twoje wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Wspomagaj, byśmy zawsze godnie przyjmowli żywe Ciało Chrystusa, w którym po Swojej Męce,Zmartwychwstaniu i Wniebowstapieniu, na ziemi pozostał, aż do skonczenia świata.
Św. Michale, ktorego imię znaczy "Któż jak Bóg?", który zwyciężyłeś pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, prosimy Ciebie,byśmy walcząc pod znakiem Krzyża, wraz z Tobą zwyciężyli wszystkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody, uporządkowali nasze życie zgodnie z Bożą Wolą, zgodnie z przykazaniami, żyli w Bożej łasce.Czuwaj nad naszą śmiercią, by nie zastała nas w grzychu, odpędź w jej godzinie od nas wszelkie demony, szatana i jego sługi, proś o Boże Miłosierdzie dla nas, byśmy z Twoja pomocą osiągnęli Zbawienie wieczne.
Amen.
Ojcze nasz..., Zdrowas Maryjo..., Chwała Ojcu...
 
Dobrze jest odmówić również Litanie do świętych Archaniołów:Michała, Gabriela i Rafała
(jej treść jest podana na koncu.)
 
 DZIEWIĄTY DZIEŃ NOWENNY - 28 WRZEŚNIA

Modlitwa
Dostojni Święci Archaniołowie: Michale, Gabrielu, Rafale, stojących przy Tronie Boga, Dowódcy Zastępów Niebieskich, Przewodnicy Boży, prowadźcie nas przez życie,byśmy nie ulegali pokusom złego, brońcie i chrońcie nas.. Wspierajcie nas zawsze w walce przeciwko szatanowi i jego sługom.Wyproście nam światło Ducha Świętego dla pełnienia zawsze Woli Bożej, trwania w Wierze, Nadziei i Miłosci, dla pożytku dusz naszych.Uproście nam łaske Miłosierdzia Ojca, przez Rany Chrystusa, gdy Syn ponownie przyjdzie w Chwale, by nas sądzić, jak też w godzinie naszej śmierci.
Przez Miłosierdzie Ojca,
Przez Rany Pana Nszego Jezusa Chrystusa,.
Przez ożywcze i zbawcze działanie w nas Ducha Świętego
Amen.
 
Św. Rafale którego imię oznacza "Bóg uzdrawia", Ciebie Bóg w swej niewysłowionej dobroci uczynił uzdrowicielem i przewodnikiem wiernych, prosimy, byśmy doświadczyli pomocy w chorobie duszy i ciała,byś poprowadził nas na drodze, która spodoba się Bogu.
Św. Gabrielu którego imię znaczy "Bóg jest Mocą", stojący przed Bożym Tronem i którego Dobry Bóg posłał, byś zwiastował przeświętej Dziewicy tajemnicę wejścia błogosławionego Syna Bożego w ciało człowiecze, prosimy, byśmy poprzez twoje wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Wspomagaj, byśmy zawsze godnie przyjmowli żywe Ciało Chrystusa, w którym po Swojej Męce,Zmartwychwstaniu i Wniebowstąpieniu, na ziemi pozostał, aż do skonczenia świata.
Św. Michale, którego imię znaczy "Któż jak Bóg?", który zwyciężyłeś pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, prosimy Ciebie,byśmy walcząc pod znakiem Krzyża, wraz z Tobą zwyciężyli wszystkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody, uporządkowali nasze życie zgodnie z Bożą Wolą, zgodnie z przykazaniami, żyli w Bożej łasce.Czuwaj nad naszą śmiercią, by nie zastała nas w grzychu, odpędź w jej godzinie od nas wszelkie demony, szatana i jego sługi, proś o Boże Miłosierdzie dla nas, byśmy z Twoja pomocą osiągnęli Zbawienie wieczne.
Amen.
Ojcze nasz..., Zdrowas Maryjo..., Chwała Ojcu...
 
Dobrze jest odmówić również Litanie do świętych Archaniołów:Michała, Gabriela i Rafała.
 
 LITANIA DO ŚWIĘTYCH ARCHANIOŁÓW: MICHAŁA, RAFAŁA I GABRIELA
 
Kyrie elejson,
Chryste, elejson, Kyrie, elejson
Chryste, usłysz nas.
Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, Stworzycielu wszystkich duchów, zmiłuj się nad nami!
Synu, Odkupicielu świata, Boże, na którego patrzeć pragną aniołowie, zmiłuj się nad nami!
Duchu Święty, Boże, radości duchów błogosławionych, który uświęcasz dusze, zmiłuj się nad nami!
Święta Trójco Jedyny Boże, chwało świętych aniołów, zmiłuj się nad nami!
 
Święta Maryjo, Królowo duchów niebieskich; módl się za nami.

Święty Michale
, książę zastępu wiecznego; módl się za nami.
Wodzu aniołów pokoju;
Najmocniejszy w walce;
Pogromco pradawnego węża;
Odwieczny obrońco ludu Bożego;
Któryś wygnał z nieba Lucyfera i jego popleczników;
Który przyjmujesz odchodzące dusze i prowadzisz je do raju;
Pocieszenie wiernych,
Opiekunie tych, którzy oddali się tobie;
 
Święty Gabrielu, któryś objawił Danielowi tajemnice Boskie; módl się za nami.
Który zapowiedziałeś narodziny i misję Św. Jana Chrzciciela;
Który zwiastowałeś Wcielenie Słowa;
Stróżu Najświętszej Panienki;
Czuwający nad dzieciństwem Zbawiciela
Który pocieszałeś Chrystusa w chwilach męki;
Wierny sługo Chrystusa;
 
Święty Rafale, aniele zdrowia; módl się za nami.
Święty Rafale, jeden z siedmiu duchów stojących przy Tronie Boga;
Wierny przewodniku Tobiasza;
Który zmusiłeś diabła do ucieczki;
Orędowniku naszych modlitw przed Panem;
Uzdrowicielu ślepego;
Wspomożycielu w strapieniu;
Pocieszycielu w trudach;
Niosący radość twym wiernym podopiecznym.
Święty Michale, Gabrielu i Rafale, módlcie się za nami.
 
Jezu Chryste, błogosławieństwo aniołów,
przepuść nam!
Jezu Chryste, chwało duchów niebieskich,
wysłuchaj nas!
Jezu Chryste, ozdobo wiecznych zastępów,
zmiłuj się nad nami!
 
Módlmy się:
O najszczęśliwsi Archaniołowie: Michale, Gabrielu, Rafale,
dowódcy wojsk Niebieskich, wyproście nam światło Ducha Świętego, wprowadźcie nas w tajemnice Boskie i dajcie nam siłę do walki przeciwko naszemu wspólnemu nieprzyjacielowi.Amen.

-szukam-

logo

                    Okultyzm – religia szatana     

  
 
Zawiniona ignorancja w zakresie podstawowych prawd chrześcijaństwa, analfabetyzm religijny jest poważną winą oraz źródłem wielu tragedii życiowych. Żerują na nim różnego rodzaju sekciarze, wróżbici, magowie, astrologowie, bioenergoterapeuci, którzy codziennie na masową skalę oszukują naiwnych ludzi, wyciągając od nich wielkie sumy pieniędzy.

Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną

Im bardziej w społeczeństwie pogłębia się analfabetyzm religijny i słabnie autentyczna wiara w Chrystusa, tym bardziej ludzie skłonni są wierzyć w oferty różnych uzdrawiaczy, wróżbitów, magów i korzystać z nich. Istnieją wróżbici i czarownice, którzy w celu zamaskowania swojej przewrotnej działalności często posługują się obrazkami świętych lub krzyżami, a w magiczne rytuały wplatają modlitwę Ojcze nasz. Ich okultystyczne praktyki stanowią dokładne zaprzeczenie religii i wiary w Boga. Okultyzm w różnych swoich postaciach jest religią szatana. Praktykujący różne odmiany okultyzmu (wróżenie, czytanie myśli, oddziaływanie na różne osoby, panowanie nad siłami natury, kulty i medytacje Wschodu, joga, kontakt ze zmarłymi) są przekonani, że mogą do własnych celów wykorzystać siły wyższe.

Często nie są świadomi, że to właśnie te tajemnicze siły podporządkowują ich sobie i zniewalają ich. Człowiek, który się modli i ufa Bogu, pragnie odczytać Jego plany i się im dobrowolnie podporządkować. Natomiast uprawiając magię, on sam chce decydować o tym, co jest dla niego dobre, a co złe, i posługuje się tajemniczymi, niematerialnymi siłami, aby według własnych planów budować swoją przyszłość. W ten sposób stawia siebie w miejscu Boga, przez co ciężko grzeszy przeciwko pierwszemu przykazaniu: „Nie będziesz miał Bogów cudzych przede Mną” (Wj 20, 3); „Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił” (Pwt 6, 4-5).

więcej: https://milujciesie.org.pl/okultyzm-religia-szatana.html

 

Tarot nieprawdę Ci powie

Niepozorne początki

Zajmowałam się tarotem marsylskim, mającym największe magiczne możliwości… Wtedy to było dla mnie takie kobiece, budujące pewność siebie i dające władzę, szczególnie, gdy z kart tarota można było coś wyczytać dla osoby, która przychodziła do mnie po poradę.
 


-szukam-

🔥 "Msza Ekumeniczna" się rozpoczęła

https://gloria.tv/article/jFRGa3EkfYX13iejJvSdHaUJU

_______________

Franciszek ”błogosławi” cudzołożny związek Prezydenta Kolumbii

https://gloria.tv/article/eojDofNYF4wS3NxCeU1Qni4FT


-szukam-

BÓG OJCIEC: Świat odbędzie karę - Moja interwencja jest konieczna
 
__________________
 
Franciszek w Kolumbii: "Popemobile" prawie zabija człowieka / Francis in Colombia: "Popemobile" nearly kills man
 
_____________________
 
W Medjugorje pojawił się Krzyż na niebie
 
https://gloria.tv/article/84pHWETst9UM6a4D21iZeQgk9



-szukam-

…profanacja w Turynie! – Inauguracja „komunii eucharystycznych”

       
      Postępująca dewastacja Kościoła Katolickiego.

Wspominaliśmy wcześniej, że istnieje prywatna komisja, która przygotowuje „eksperymentalne” teksty do „ekumenicznych mszy”.  Tzw. „Omissis & Co.” – Strategia „ominięcia” („Summorum Pontificum” Benedykta XVI)*

Działania rozpoczęto oczywiście od działań „oddolnie”. (W rzeczywistości pod obsesyjną kontrolą przez dobrego dyktatora).

Tak więc z inicjatywy ekumenicznej grupy „łamanie chleba”, prowadzonej przez „katolickiego” księdza Don Fredo Oliviero, propagującego nielegalną imigrację — sprawowanie”mszy ekumenicznych”, w czasie których „komunia św.” jest udzielana katolikom i niekatolikom — oficjalnie rozpoczęte w diecezji Turyn.

Wkrótce ukażą się również  oficjalne „wytyczne” dla tej liturgicznej  farsy.

Kości zostały rzucone.

Kto się nie dostosuje,  zostanie zmarginalizowany w sposób zwyczajowo przyjęty… Jak zwykle.

                    

*„Summorum Pontificum” Benedykta XVI — Motu proprio papieża Benedykta XVI wydane 7 lipca 2007 roku. – Dokument ten reguluje status prawny nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego i zastępuje poprzednie motu proprio Ecclesia Dei ogłoszone 18 lipca 1988 r. przez Jana Pawła II.

https://forumdlazycia.wordpress.com/2017/09/18/profanacja-w-turynie-inauguracja-komunii-eucharystycznych/

 


Znaki czasów

-szukam-

Skandal! Przymus szczepień ekspresowo przepychany przez Sejm!        

              
 
Otrzymane mailem od prof. Marii D. Majewskiej: 

Skorumpowani przez kartele wielkiej farmacji posłowie próbują  przemycić konstytucyjnie nielegalny przymus kolejnych ludobójczych szczepień w Polsce dopisany do  ustawy o sprzęcie medycznym.

Podstępne dopisywanie (zwykle nocą) różnych legislacyjnych zapisów, które uderzają w interesy i zdrowie społeczeństwa, jest od dawna praktykowane w USA i ewidentnie instrukcje jak to robić przyszły zza oceanu.  — Wszyscy rodzice, którzy chcą ratować swe dzieci przed poszczepiennym kalectwem muszą  ostro zaprotestować przeciw temu szachrajstwu legislacyjno-pseudomedycznemu.

Szczepienia p. pneumokokom znajdują się na czele listy najbardziej zabójczych w amerykańskiej bazie VAERS.

https://forumemjot.wordpress.com/2017/09/18/skandal-przymus-szczepien-ekspresowo-przepychany-przez-sejm/

 

Dr Mengele w państwie PIS – porwanie dziecka rodzicom…

Jak odbiera się rodzicom prawo do bezpieczeństwa. Relacja rodziców, którym próbuje mafia farmaceutyczna z sądową odebrać dziecko. Media manipulują informacjami. Musimy się bronić. To jest frontalny atak na nasze prawa rodzicielskie.

Czas dać temu opór. — udostępniajcie ten film. — Prawdziwa wersja rodziców, których poszukuje policja. http://www.radiomaryja.pl/informacje/… — Wyrażam zgodę na udostępnianie przez wszelkie środki masowego przekazu materiału zamieszczonego przeze mnie, jeśli zostanie opublikowany w całości, jak również z informacją skąd pochodzi czyli z kanału Sławomira Sikory

Zobacz: https://forumemjot.wordpress.com/2017/09/18/dr-mengele-w-panstwie-pis-porwanie-dziecka-rodzicom/

-szukam-


Środa, 20 września 2017
ŚWIĘTYCH MĘCZENNIKÓW
ANDRZEJA KIM TAEGON, PREZBITERA,
PAWŁA CHONG HASANG I TOWARZYSZY
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania ŚWIĘTYCH MĘCZENNIKÓW ANDRZEJA KIM TAEGON, PREZBITERA, PAWŁA CHONG HASANG I TOWARZYSZY
 
 
Z ostatniej zachęty św. Andrzeja Kim Taegon, kapłana i męczennika

Seoul/Paris 1938, vol. 1, 74-75) 

Uwieńczeniem wiary jest miłość i wytrwałość

Umiłowani bracia i przyjaciele! Zastanówcie się i rozważcie: Na początku świata Bóg stworzył niebo, ziemię i w ogóle wszystko; pomyślcie także, dlaczego i w jaki sposób uczynił człowieka na obraz i podobieństwo swoje. 
Jeśli więc na tym świecie, pełnym niebezpieczeństw i utrapień, nie dostrzeżemy i nie uznamy Boga-Stwórcy, na nic się przyda nasze narodzenie, na nic nasze życie. Skoro bowiem dzięki Bożej łasce przyszliśmy na świat, dzięki łasce dostąpiliśmy chrztu i weszliśmy do Kościoła, i tak stawszy się uczniami Pana, nosimy zaszczytne Jego imię, to przecież na cóż zda się imię pozbawione tego, co oznacza? Gdyby tak było, na próżno byśmy przyszli na świat, na próżno należeli do Kościoła, owszem, postawa tego rodzaju oznaczałaby zdradę Pana i Jego łaski. Tymczasem lepiej byłoby się nie narodzić, niż dostąpić łaski Pana i przeciw niej zgrzeszyć. 
Przyjrzyjcie się rolnikowi, który sieje ziarno na polu: w odpowiednim czasie orze ziemię, uprawia i nie zważając na uciążliwość pracy w promieniach słońca, pielęgnuje cenne ziarno. Kiedy nadchodzi czas żniwa, gdy się pojawią nabrzmiałe ziarnem kłosy, zapominając o pracy i trudzie, pełen szczęścia cieszy się i raduje. Kiedy zaś kłosy są puste i nie ma nic jak tylko słoma i plewy, rolnik wspomina ciężar pracy i trudu; tym bardziej porzuca i zaniedbuje pole, im pilniej przedtem je uprawiał. 
W podobny sposób u Pana świat jest rolą, my, ludzie, jakby ryżem, łaska wilgocią. On to dzięki Wcieleniu i Odkupieniu nawadnia nas krwią swoją, abyśmy mogli wzrastać i dojrzewać. W dniu sądu, gdy przyjdzie czas zbiorów, ten, kto dzięki łasce okaże się dojrzały, jako przybrane dziecko Boże, radować się będzie królestwem niebieskim; kto zaś nie będzie dojrzały, stanie się jako nieprzyjaciel, i choć sam był już przybranym dzieckiem, otrzyma sprawiedliwą karę na wieki. 
Bracia najmilsi, to wiedzcie, że Pan nasz, Jezus, przyszedłszy na świat, przecierpiał niezliczone udręki. Przez swoją mękę założył święty Kościół i pomnaża go cierpieniem wiernych. Choć moce tego świata uciskają Kościół i zwalczają, to jednak nigdy nie zdołają go pokonać. Po Wniebowstąpieniu, od czasów apostolskich aż po dni obecne, Kościół święty wszędzie wzrasta pośród ucisków. 
Teraz zaś od pięćdziesięciu lub sześćdziesięciu już lat, odkąd święty Kościół zaczął istnieć w naszej Korei, wierni raz po raz znoszą ucisk, a i dzisiaj również szaleje prześladowanie. Wielu braci w tej samej wierze, pośród nich i ja, zostaliśmy wtrąceni do więzienia. Także i wy żyjecie pośrodku prześladowań. Ponieważ wspólnie jedno ciało stanowimy, jakże się nie smucić tym szczerze? Jakże nie odczuwać po ludzku bólu z powodu rozdzielenia? 
Jednakże, jak mówi Pismo, Bóg się troszczy o najmniejszy włos na głowie, i to całą swoją wszechwiedzą. Toteż czy można widzieć w tym prześladowaniu coś innego, jak rozkaz Pana, Jego nagrodę lub wreszcie Jego karę? 
Postępujcie zatem zgodnie z Bożą wolą, z całego serca walczcie pod wodzą Jezusa, niebiańskiego przewodnika, pokonujcie moce tego świata, zwyciężone już przez Chrystusa. 
Proszę was, nie zaniedbujcie miłości braterskiej, ale pomagajcie sobie wzajemnie. Wytrwajcie, dopóki Pan nie zmiłuje się nad nami i nie oddali utrapień. 
Jest nas tutaj dwudziestu, i wszyscy dzięki Bogu trzymają się dobrze. Jeśli ktoś zostanie zabity, pamiętajcie, proszę was, o jego rodzinie. Wiele mam jeszcze do powiedzenia, ale jakże to wyrazić na piśmie? Kończę więc list. Ponieważ bliscy jesteśmy ostatecznej walki, dlatego proszę was, abyście postępowali zgodnie z zasadami wiary, tak abyśmy dostawszy się do nieba, wspólnie mogli sobie nawzajem powinszować. Pozostawiam wam pocałunek miłości.
 
 
 
 
 
Święty Andrzej Kim Tae-gŏn
Andrzej Kim Tae-gŏn był pierwszym kapłanem koreańskim. Urodził się w 1821 r. w koreańskiej prowincji Tcziong-Czu w rodzinie katolickiej. Jego pradziadek, Pius Kim Chin-hu, z powodu wiary spędził ponad 10 lat w więzieniu, gdzie zmarł, a jego ojciec, bł. Ignacy Kim, zginął w czasie prześladowań w roku 1839 (został beatyfikowany w 1925 r.). Po chrzcie, który Andrzej przyjął mając 15 lat, przebył kilkaset kilometrów do seminarium w Makao (Chiny). Po sześciu latach zdołał wrócić do swojego kraju poprzez Mandżurię. W tym samym roku przebył Morze Żółte i w Szanghaju w 1845 r. przyjął święcenia kapłańskie. Został skierowany do przygotowania bezpiecznej przeprawy wodnej dla misjonarzy chrześcijańskich, tak aby udało im się ujść straży granicznej. Andrzej został aresztowany i po torturach ścięty niedaleko stolicy swojego kraju, Seulu, 16 września 1846 r.

Święty Paweł Chŏng Ha-sang




Paweł Chŏng Ha-sang był współpracownikiem i tłumaczem kapłanów. Przez dwadzieścia lat przewodził wspólnocie chrześcijańskiej w Korei. W wieku 44 lat jako kleryk seminarium poniósł śmierć męczeńską, ścięty mieczem 22 kwietnia 1839 r.





Chrześcijaństwo dotarło do Korei podczas japońskiej inwazji w 1592 r., kiedy to ochrzczono zaledwie kilku Koreańczyków (prawdopodobnie dokonali tego katoliccy żołnierze japońscy). Ewangelizacja była utrudniona, ponieważ Korea przez wiele dziesiątków lat całkowicie izolowała się od innych państw. Jedynym kontaktem ze światem była doroczna wyprawa oficjalnej delegacji do Pekinu, z urodzinowymi życzeniami dla chińskiego cesarza. W jednej z takich ekspedycji uczestniczył niejaki Li Sung-Hun. W Chinach spotkał jezuickich misjonarzy, zafascynował się ich nauczaniem, przyjął chrzest, przybierając imię Piotr. W 1784 roku wrócił do ojczyzny, szmuglując tyle chrześcijańskiej - pisanej po chińsku - literatury, ile tylko zdołał. Ochrzcił pierwszych uczniów. Wokół nich zaczęła gromadzić się potajemnie chrześcijańska wspólnota, która bardzo szybko zaczęła się rozrastać. Sami świeccy, bez udziału nawet jednego duchownego, wprowadzili chrześcijaństwo do swojego kraju i stali się pierwszymi misjonarzami. Wiara umacniała się i szerzyła przez lekturę Biblii i książek katolickich, które tłumaczono z chińskiego na koreański. Kiedy dwanaście lat później udało się na teren Korei przedostać chińskiemu księdzu, zastał on tam już około 4 tys. chrześcijan - żaden z nich dotąd nie widział nigdy kapłana. Siedem lat później chrześcijan w Korei było już prawie 10 tys. Wolność religijną wprowadzono dopiero w 1887 r., po podpisaniu traktatu z Francją. W XIX w. poniosło śmierć męczeńską 3 biskupów katolickich, 10 kapłanów i ponad 10 tys. wiernych. Z nich tylko część dostąpiła chwały ołtarzy.

Męczennicy koreańscyŚw. Jan Paweł II podczas swojej wizyty apostolskiej w Korei w 1984 r. kanonizował, oprócz Andrzeja Kim Tae-gŏn i Pawła Chŏng Ha-sang, także 98 Koreańczyków i trzech misjonarzy francuskich, którzy ponieśli śmierć męczeńską pomiędzy 1839 a 1867 rokiem. Wśród nich byli biskupi i księża; większość z nich jednak to ludzie świeccy (47 kobiet i 45 mężczyzn).
Wśród męczenników koreańskich była m.in. 26-letnia Kolumba Kim. Została ona umieszczona w więzieniu, gdzie przypalano ją za pomocą gorących narzędzi i rozżarzonych węgli. Wraz ze swoją siostrą, Agnieszką, były trzymane przez dwa dni w jednej celi z osądzonymi już przestępcami, czekającymi na wykonanie wyroku. Obie zostały ścięte. Inny męczennik, 13-letni chłopiec, Piotr Ryou, był tak mocno umęczony, że mógł ściągać z siebie skórę, a następnie rzucać nią w sędziów. Został uduszony. Protazy Chong, 41-letni szlachcic, po uwięzieniu wyparł się wiary i został uwolniony. Wkrótce jednak wrócił, przyznał się ponownie do Jezusa i został zamęczony.
W Korei Płd. w ciągu ostatnich dziesięcioleci niezwykle dynamicznie wzrasta liczba chrześcijan. Dzisiaj Kościół katolicki w Korei Płd. liczy około 4 milionów wyznawców, żyjących w 19 diecezjach (9 proc. ludności). Każdego roku sakrament chrztu przyjmuje około 150 tys. dorosłych.
Zagadką jest natomiast to, co działo się i dzieje z wierzącymi w Korei Płn., rządzonej przez reżim komunistyczny. Oficjalnie nie ma tam ani jednego katolickiego księdza. Liczbę katolików szacuje się dzisiaj na 3-4 tysiące. Św. Jan Paweł II nazwał ich Kościołem milczenia.
 
 
 
 
Módlmy się.
 
 Boże, Stwórco i Zbawicielu wszystkich narodów,  Ty wezwałeś do wiary naród koreański i umocniłeś go przez chwalebne męczeństwo świętych Andrzeja, Pawła i Towarzyszy, * spraw, abyśmy za ich przykładem i wstawiennictwem aż do śmierci trwali w Twojej nauce. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.





-szukam-



Wojciech Sumliński:Śmierć ks Jerzego Popiełuszki, jak było naprawdę

https://gloria.tv/video/jKWjVPLGGgRS1wQ4Ji6MWmGGh

 

Izrael w przygotowaniu do Wielkiej Wojny, a media milczą…

https://gloria.tv/article/D74CDrojYRoi1fHdjShHVBoVU

 

23 Września - Wielki Proroczy znak na Niebie

https://www.youtube.com/watch?v=al6N9AaoyeQ


-szukam-
Wtorek, 19 września 2017
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Z LA SALETTE,
POJEDNAWCZYNI GRZESZNIKÓW
 
 
Podobny obraz
 
 
Z Kazań św. Bernarda, opata
 

Wzywasz pomocy Syna? Uciekaj się do Maryi

Zważcie, jak wielkiego uwielbienia dla Maryi zapragnął od nas Bóg. Złożył w Niej pełnię wszelkiego dobra, abyśmy poznali, że cała nasza nadzieja, radość i dobro pochodzą od Tej, która wznosi się pełna łask. Zabierz słońce, które oświetla świat, czy nastanie jeszcze dzień? Zabierz Maryję, gwiazdę morza rozległego i ogromnego, cóż pozostanie, jeżeli nie mrok z każdej strony, cień śmierci, ciemności najbardziej gęste. Z głębi naszego serca, z głębi nas samych, z całej naszej woli czcijmy Maryję. Taka jest wola Tego, który chciał, aby wszystko, co otrzymujemy, dane nam było poprzez Maryję. 
Obawiałeś się zbliżyć do Ojca. Przerażony, słysząc Go, ukryłeś się w zaroślach. Ojciec dał ci Jezusa jako Pośrednika. Czegóż nie otrzyma taki Syn od takiego Ojca? Będzie wysłuchany z racji miłości Ojca. Lecz zaiste, czyż i do Niego lękasz się zbliżyć? On jest twoim bratem, z takiego samego ciała jak ty. On doświadczył wszystkiego, oprócz grzechu, aby stać się miłosiernym. 
Takiego Brata dała nam Maryja. Ale, być może, lękasz się Jego Boskiego majestatu, ponieważ choć stał się człowiekiem, pozostał jednak Bogiem. Chcesz mieć kogoś, kto by cię wspomógł u Niego? Zwróć się do Maryi. W Niej zawarte jest czyste człowieczeństwo, nie tylko dlatego, że jest Ona wolna od wszelkiej nieczystości, ale także ze względu na jedyność swej natury. 
Nie zawaham się powiedzieć, że Maryja będzie wysłuchana ze względu na samą swą osobę. Zawsze Syn wysłucha Matki, a Ojciec Syna. Moje dzieci, oto droga dla grzeszników. Oto moja najgłębsza ufność, oto przyczyna mej nadziei. Cóż więc? Czy Syn może odepchnąć Matkę lub cierpieć, że jest odepchnięta? Czy Syn może nie wysłuchać lub nie być wysłuchanym? Ani jedno, ani drugie oczywiście. 
Anioł mówił do Maryi: "Znalazłaś łaskę u Boga". Na szczęście Ona znajdzie zawsze łaskę, to jedyne dobro, którego my prawdziwie potrzebujemy. Gdyż jedynie poprzez łaskę jesteśmy zbawieni.
 
 
Matka Boża z La Salette
W sobotę, 19 września 1846 r., Matka Najświętsza ukazała się dwojgu dzieciom pochodzącym z Corps w Alpach francuskich: jedenastoletniemu Maksyminowi Giraud i prawie piętnastoletniej Melanii Calvat, którzy pilnowali swoich krów na hali należącej do La Salette, na górze Planeau, na wysokości 1800 metrów. W kotlinie strumyka spostrzegli nagle kulę ognia - "jakby tam spadło słońce". W oślepiającej jasności rozpoznali siedzącą kobietę z łokciami opartymi na kolanach i z twarzą ukrytą w dłoniach. Piękna Pani podniosła się i powiedziała do nich po francusku: "Zbliżcie się, moje dzieci, nie bójcie się, jestem tu po to, by wam opowiedzieć wielką nowinę".
Zrobiła następne kilka kroków w ich kierunku. Nabrawszy pewności, Maksymin i Melania zbiegli ze zbocza na dół. Piękna Pani cały czas płakała. Była wysoka i cała ze światła, ubrana jak miejscowe kobiety: w długą suknię, w wielki fartuch wokół bioder, w chustkę skrzyżowaną na piersiach i zawiązaną na węzeł na plecach, w czepek wieśniaczki. Szeroki, płaski łańcuch biegł brzegiem jej chusty. Inny łańcuch podtrzymywał na Jej piersi wielki krucyfiks. Pod ramionami krzyża, po prawej ręce Chrystusa, znajdowały się obcęgi, po lewej - młotek. Z postaci Ukrzyżowanego wypływała cała światłość, z której jest utworzona zjawa, światłość, która tworzyła iskrzący się diadem na czole Pięknej Pani. Róże otaczały wieńcem Jej głowę, obrębiały Jej chustę i zdobiły obuwie.
Oto, co Piękna Pani powiedziała do pasterzy, najpierw po francusku: "Jeżeli mój lud nie zechce się poddać, będę zmuszona puścić ramię mojego Syna. Jest ono tak mocne i ciężkie, że dłużej nie mogę go podtrzymywać. Od jak dawna cierpię z waszego powodu! Chcąc, by mój Syn was nie opuścił, muszę Go nieustannie o to prosić, a wy sobie nic z tego nie robicie. Choćbyście nie wiedzieć, jak się modlili i co robili, nigdy nie zdołacie wynagrodzić trudu, którego się dla was podjęłam. Dałam wam sześć dni do pracy, siódmy zastrzegłam sobie - i nie chcą mi go przyznać. To właśnie czyni ciężkim ramię mojego Syna! Również woźnice przeklinają, mieszając z przekleństwami imię mojego Syna. To są dwie rzeczy, które czynią tak bardzo ciężkim ramię mego Syna. Jeżeli zbiory się psują, to tylko z waszej winy. Pokazałam wam to w roku ubiegłym na ziemniakach. Wy jednak nic sobie z tego nie robiliście. Przeciwnie, kiedy znajdowaliście zgniłe ziemniaki, przeklinaliście mieszając z przekleństwami imię mojego Syna. Będą się psuły nadal, a tego roku na Boże Narodzenie nie będzie ich wcale".
Słowo pommes de terre wprawiło w zakłopotanie Melanię. W gwarze, której się używało w tamtej okolicy, na ziemniaki mówiło się las truffas. Pasterka zwróciła się więc do Maksymina, ale Piękna Pani ją uprzedziła: "Nie rozumiecie tego, moje dzieci? Zaraz powiem wam to inaczej".
Piękna Pani powtórzyła ostatnie zdanie i prowadziła dalszą rozmowę w narzeczu z Corps: "si la recolta se gasta... Si ava de bla... Jeżeli macie zboże, nie trzeba go siać. Wszystko, co posiejecie, zje robactwo, a to, co wzejdzie, rozsypie się w proch przy młóceniu. Nastanie wielki głód. Zanim głód nadejdzie, dzieci w wieku poniżej siedmiu lat dostaną dreszczy i będą umierać na rękach trzymających je osób. Inni będą pokutować z powodu głodu. Orzechy zrobaczywieją, a winogrona zgniją".
W tym miejscu Piękna Pani powierzyła tajemnicę Maksyminowi, później - Melanii. Następnie powiedziała do obojga dzieci: "Jeżeli się nawrócą, kamienie i skały zamienią się w sterty zboża, a ziemniaki same się zasadzą. Czy dobrze się modlicie, moje dzieci?" - "Nie bardzo, proszę Pani!" - odpowiedzieli obydwoje. "Ach! Moje dzieci, trzeba się dobrze modlić wieczorem i rano. Jeżeli nie macie czasu, zmówcie przynajmniej Ojcze nasz i Zdrowaś, a jeżeli będziecie mogły - módlcie się więcej. W lecie ma Mszę świętą chodzi tylko kilka starszych niewiast. Inni pracują w niedzielę przez całe lato. W zimie, gdy nie wiedzą, co robić, idą na Mszę św. jedynie po to, by sobie drwić z religii. W czasie Wielkiego Postu jedzą mięso jak psy. Moje dzieci, czy nie widziałyście kiedyś zepsutego zboża?" - "Nie, proszę Pani" - odpowiedziały dzieci.
Wówczas Piękna Pani zwróciła się do Maksymina: "Lecz ty, moje dziecko, musiałeś je kiedyś widzieć, w Coin, razem z twoim ojcem. Właściciel pola powiedział wówczas do twego ojca: «Chodźcie zobaczyć, jak moje zboże się psuje». Poszliście razem. Twój ojciec wziął dwa lub trzy kłosy w dłonie, pokruszył je i wszystko obróciło się w proch. Wracaliście później do domu. Kiedy byliście około godziny drogi od Crops, ojciec dał ci kawałek chleba, mówiąc: «Masz, dziecko, jedz jeszcze chleb w tym roku, bo nie wiem, czy go kto będzie jadł w roku przyszłym, jeżeli zboże będzie się dalej tak psuło». - "O tak, proszę Pani! - odpowiedział Maksymin - teraz sobie to przypominam. Przed chwilą o tym nie pamiętałem". I Piękna Pani dokończyła, nie w gwarze, ale po francusku: "A więc, moje dzieci, ogłoście całemu mojemu ludowi".
Później przesunęła się naprzód, przekroczyła strumyk i nie oglądając się, powtórzyła z naciskiem: "A więc, moje dzieci, ogłoście to całemu mojemu ludowi". Następnie wspięła się po krętym zboczu, które wznosi się w stronę Le Collet (mała przełęcz). Tam uniosła się do góry. Dzieci podbiegły do Niej. Ona spojrzała w niebo, potem ku ziemi. Zwrócona w kierunku południowo-wschodnim, "rozpłynęła się w świetle". Potem zniknęła również światłość.

Matka Boża z La Salette


Dnia 19 września 1851 r., po przeprowadzeniu dokładnych i surowych badań zdarzenia, świadków, treści orędzia i oddźwięku na nie, Philibert de Bruillard, biskup Grenoble, zawyrokuje w swoim orzeczeniu doktrynalnym, że "zjawienie Najświętszej Dziewicy dwojgu pasterzom 19 września 1846 r. na jednej z gór w łańcuchu Alp, położonej w parafii La Salette, posiada wszelkie znamiona prawdy i wierni mogą w nie wierzyć bez obawy błędu".
Dnia 1 maja 1852 r., w nowym orędziu, po zapowiedzeniu budowy sanktuarium na górze Zjawienia, biskup Grenoble dodał: "Jakkolwiek wielką rzeczą byłaby budowa sanktuarium, jest jeszcze coś ważniejszego: chodzi o sługi ołtarza, przeznaczonych do jego obsługi, do przyjmowania pobożnych pielgrzymów, do głoszenia im słowa Bożego, do sprawowania wśród nich posługi pojednania, do sprawowania dla nich czcigodnego sakramentu ołtarza i do wiernego rozdawania wszystkim tajemnic Bożych i duchowych skarbów Kościoła. Ci kapłani będą się nazywać Misjonarzami Matki Bożej z La Salette. Ich powołanie i istnienie będą - tak jak i Sanktuarium - wieczną pamiątkę miłościwego zjawienia się Maryi".
Pierwsi misjonarze wybrani zostali spośród kapłanów diecezjalnych przez biskupa Philiberta de Bruillard. Tej wspólnocie księży misjonarzy diecezjalnych biskup Grenoble nadał 5 marca 1852 roku tymczasowo projekt reguły, skopiowany z Konstytucji misjonarzy diecezjalnych z Lyonu, zwanych chartreux.
Wśród kapłanów, którzy przejęli się duchem Zjawienia i oddali się na posługę pielgrzymów, od samego początku ujawniło się powołanie do życia zakonnego i jego potrzeba. Biskup J.M.A. Ginoulhiac zatwierdził w dniu 2 lutego 1852 roku regułę jako obowiązującą we wspólnocie misjonarzy diecezjalnych i nadał jej tytuł: Tymczasowe reguły Misjonarzy diecezjalnych Matki Bożej z La Salette. W tym samym dniu pierwsi misjonarze złożyli zgodnie z nadaną im i promulgowaną przez biskupa regułą trzy śluby zakonne: posłuszeństwa, ubóstwa i czystości na okres jednego roku. Ten dzień można uważać za dzień narodzenia Zgromadzenia Misjonarzy diecezjalnych Matki Bożej z La Salette.
Po Soborze Watykańskim II saletyni podjęli zadanie rewizji i odnowy Konstytucji i Norm Kapitulnych, w duchu soborowym i według zachęt i wskazówek papieskich dotyczących odnowy życia zakonnego w świecie współczesnym. Praca ta jest owocem modlitwy i rozmyślania, wierności i doświadczeń wspólnot i zakonników wszystkich prowincji. Reguła życia Misjonarzy Matki Bożej z La Salette została zatwierdzona przez Stolicę świętą dekretem z dnia 6 czerwca 1985 r. "Misjonarze Matki Bożej z La Salette, których dom generalny znajduje się w Rzymie, mają za cel, obrany w świetle Zjawienia Matki Bożej z La Salette, być oddanymi sługami Chrystusa i Kościoła, aby się dokonała tajemnica pojednania" (z dekretu zatwierdzającego regułę).
 
 
 

Bóg przygotowuje uderzenie, jakiego jeszcze nie było, czyli orędzie Matki Bożej z La Salette

 
 
 
             Podobny obraz
 
 
 
Modlitwa do Matki Bożej Saletyńskiej

Niech Twe łzy będą dla mnie zaproszeniem: moje dzieci nie lękajcie się! Niech Twe łzy miłości orędują za nami: pomóż nam odnaleźć właściwą drogę. Maryjo, stojąca pod Krzyżem Chrystusa, pojednaj nas w światłości, która wychodzi od Niego. 

Niech Twe łzy miłości ochronią nas przed wiatrem i burzą. Niech Twe łzy miłości uspokoją nasz lęk, każdą z naszych ran, wszystkie cierpienia. Pozostań z nami, weź nas za rękę. Maryjo, bądź naszą ucieczką na tym świecie. 

Niech Twe łzy miłości przemieniąnasze serca i zaprowadzą nas do owczarni. Niech Twe łzy miłości będą naszą nadzieją w drodze, którą mamy przebyć do Ciebie. Módl się za nami, którzy budujemy Królestwo oczekując wielkiego dnia, kiedy ono się spełni. 

Niech Twe łzy przyniosą nowe życie dla świata, któremu brakuje wiary. Niech Twoje łzy miłości będą naszą pociechą, gdy zobaczymy Twoje oblicze. O Maryjo, kiedy zobaczymy Twe oblicze? Amen. 
 
 
                                        Podobny obraz
 
 
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Maryjo Saletyńska, Matko Boża, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Królowo i Matko ludzi, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Posłanniczko Miłosierdzia Bożego, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Pośredniczko wszechmocna, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Ofiaro pokuty i zadośćuczynienia, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Ognisko gorliwości i apostolstwa, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Mistrzyni prawdziwej pobożności, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Źródło zbawienia dla biednych grzeszników, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, przypominająca światu sprawiedliwość Bożą i karę za grzechy, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, z dobrocią nalegająca, abyśmy się do Ciebie nieustannie uciekali, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, pragnąca być znaną i wzywaną po całym świecie, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, Przykładzie skromności i prostoty, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, Światło zaślepionych i nieoświeconych, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, potępiająca zmysłowość i bezwstydne uciechy świata, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, nakłaniająca nas do opanowania wstrzemięźliwości, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, wzywająca do posłuszeństwa i uległości, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, przynaglająca grzeszników do nawrócenia i pokuty, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, obiecująca liczne łaski tym, którzy się nawracają, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, zachęcająca sprawiedliwych do gorętszej pobożności, módl się za nami.
Matko Saletyńska, rzewnie płacząca nad złością i niedolą naszą, módl się za nami.
Matko Saletyńska, powstrzymująca ramię Syna na nas rozgniewanego, módl się za nami.
Matko Saletyńska, skarżąca się na nieświęcenie niedzieli i na bluźnierstwa, módl się za nami.
Matko Saletyńska, żaląca się na znieważanie rzeczy świętych, módl się za nami.
Matko Saletyńska, trwożąca swymi groźbami cały świat, módl się za nami.
Matko Saletyńska, troszcząca się o nas, pomimo naszej niewdzięczności, módl się za nami.
Matko Saletyńska, zalecająca modlitwę rano i wieczorem, módl się za nami.
Matko Saletyńska, przypominająca czule Mękę Swego Boskiego Syna, módl się za nami.
Matko Saletyńska, troszcząca się o nasz chleb powszedni, módl się za nami.
Matko Saletyńska, darząca nas źródłem cudownej wody, módl się za nami.
Matko Saletyńska, lecząca wszelkie choroby, módl się za nami.
Matko Saletyńska, Opiekunko biednych dzieci, módl się za nami.
Matko Saletyńska, Pocieszycielko chorych i strapionych, módl się za nami.
Matko Saletyńska, Nadziejo i Pociecho rozpaczających, módl się za nami.
Matko Saletyńska, Podporo Kościoła pielgrzymującego, módl się za nami.
Matko Saletyńska, Orędowniczko Kościoła cierpiącego, módl się za nami.
Matko Saletyńska, Chwało Kościoła uwielbionego, módl się za nami.

Przez Twoje żałosne napomnienia spraw, abyśmy byli posłuszni Twemu Synowi, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoje obfite łzy wyproś nam żal za grzechy, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoje niesłychane cierpienia, uproś nam łaskę zdania się na wolę Bożą w dolegliwościach życia, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoje Zjawienie i cuda wzmocnij wiarę i zgodę wzajemną w Twym narodzie, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoje spojrzenia zwrócone ku Rzymowi, wzbudź w nas gorliwe przywiązanie do Kościoła katolickiego, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoją niewysłowioną tkliwość spraw, abyśmy Ciebie coraz bardziej kochali, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoją porywającą piękność spraw, abyśmy za niebem tęsknili, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoje nowe Wniebowzięcie pociągnij nas wszystkich do Siebie. prosimy Cię, Maryjo.

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz, grzechy świata, przepuść nam Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

- Matko Boska Saletyńska - Pojednawczyni grzeszników.
- Módl się nieustannie za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.

Módlmy się: Panie Jezu Chryste, Ty w nieskończonym miłosierdziu Swoim zesłałeś na saletyńską górę Najdroższą Swą Matkę, aby nas nakłaniała do spełniania chrześcijańskich obowiązków, spraw, abyśmy wzruszeni Jej łzami i poruszeni Jej napomnieniami, złagodzili przez naszą pokutę na ziemi Twój gniew sprawiedliwy i z Tobą w niebie królowali na wieki. Amen.

-szukam-

Księgarnia Wojskowa im. gen. Stefana Grota-Roweckiego

Waldemar i Ewa Podgórscy

ul. Tuwima 34

90-002 Łó

tel/fax (042) 633-94-68

www.ksiegarniawojskowa.net.pl

https://www.facebook.com/Ksiegarniawojskowa

-szukam-

Bergoglio - nosiciel oszustwa i zła

Bergoglio :Przestrzeganie wszystkich 10 Przykazań Bożych jest grzechem - Szaleństwo !

 

Heretyk ,który nigdy nie powinien być papieżem/dwulicowość




-szukam-

Militarne bezpieczeństwo Polski

Rozmowy niedokończone: Militarne bezpieczeństwo Polski

https://gloria.tv/video/9ExvqjzPLC8U4eug4bqvwWEDq




-szukam-


Poniedziałek, 18 września 2017
ŚW. STANISŁAWA KOSTKI, ZAKONNIKA
PATRONA POLSKI
Święto
 
Znalezione obrazy dla zapytania św.kostka stanisław
 
Wyjątek ze sprawozdania rocznego o stanie Kolegium w Wiedniu
 

W dzień i w nocy rozmyślał o Panu Jezusie i Towarzystwie Jezusowym


Pewien młody Polak, szlachetnego rodu, lecz bardziej jeszcze szlachetny cnotą, przebywał u nas w Wiedniu przez dwa lata i nalegał o przyjęcie go do zakonu. Spotykał się jednak zawsze z odmową; nie wypadało przyjmować go bez zgody rodziców, był bowiem naszym konwiktorem i uczniem naszego gimnazjum, poza tym zaistniały jeszcze inne powody odmowy. Nie mając więc nadziei na urzeczywistnienie tutaj swoich zamiarów, wyruszył przed paroma dniami w niewiadomym kierunku, pragnąc zapewne uczynić to gdzie indziej. 
Zostawił on wielki przykład stałości i pobożności; wszystkim drogi, nikomu nie przykry, młody wiekiem, ale dojrzały roztropnością, niewielki wzrostem, lecz wielki duchem. Słuchał codziennie Mszy świętej, częściej od innych się spowiadał i przyjmował Komunię świętą, i długo się modlił. Studiował retorykę i nie tylko dorównywał innym w nauce, ale i prześcigał tych, którzy do niedawna go przewyższali.
Dzień i noc rozmyślał o Panu Jezusie i o Towarzystwie Jezusowym. Ze łzami prosił przełożonych o przyjęcie, pisał też listy do legata papieskiego, by nakłonił naszych do tego. Lecz wszystko na próżno. Dlatego postanowił wbrew woli rodziców, braci, znajomych i powinowatych gdzie indziej i na innej drodze szukać dostępu do Towarzystwa Jezusowego. A gdyby i to mu się nie powiodło, postanowił całe życie pielgrzymować, wzgardzony i ubogi dla miłości Chrystusa. 
Nasi zaś, skoro poznali jego myśli, zaczęli mu to odradzać i zachęcali, by wyruszył w drogę wraz ze swoim bratem, który wkrótce miał powracać do ojczyzny. Zapewniali go również, że rodzice przychylą się do jego zamiarów, gdy zobaczą jego stałość. On jednak twierdził przeciwnie, że lepiej od innych zna swoich rodziców i że daremnym byłoby wyczekiwać tego od nich, a uważa, że powinien spełnić to, co obiecał Chrystusowi. 
Tak więc, gdy ani wychowawca, ani spowiednicy nie mogli go odwieść od powziętego postanowienia, pewnego poranka, po przyjęciu Komunii świętej, opuścił Wiedeń bez wiedzy swojego opiekuna i swojego brata. Wyrzekł się dość znacznej ojcowizny, pozostawił odzież, której używał w domu i w szkole, a przywdziawszy płócienne i pospolite odzienie, z kijem w ręku udał się w drogę jak zwyczajny ubogi prostak. Tylko Bóg wie, co będzie z nim dalej, ufamy jednakże, że to wszystko się stało nie bez natchnienia Bożego. Był zawsze taki stały w swoim postanowieniu, iż wydaje się nam, że w tym wypadku działał pod wpływem łaski, a nie z jakiegoś chłopięcego kaprysu.
 
 
Święty Stanisław Kostka
Stanisław urodził się 28 grudnia 1550 r. w Rostkowie na Mazowszu (obecnie powiat przasnyski). Był synem Jana, kasztelana zakroczymskiego, i Małgorzaty z Kryskich (z Drobina). Krewni rodziny zajmowali eksponowane stanowiska w ówczesnej Polsce. Miał trzech braci: Pawła (+ 1607), Wojciecha (+ 1576) i Mikołaja, oraz dwie siostry, z których znamy imię tylko jednej, Anny. Historia nie przekazała nam bliższych szczegółów z lat dziecięcych Stanisława. Wiemy tylko z akt procesu beatyfikacyjnego, że był bardzo wrażliwy. Dlatego ojciec w czasie przyjęć, na których niekiedy musiał bywać także Stanisław, nakazywał gościom umiar w żartach, gdyż inaczej chłopiec może omdleć.
Pierwsze nauki Stanisław pobierał w domu rodzinnym. W wieku 14 lat razem ze swoim bratem, Pawłem, został wysłany do szkół jezuickich w Wiedniu. Kostkowie przybyli do Wiednia w dzień po śmierci cesarza Ferdynanda, to znaczy 24 lipca 1564 r. Wiedeńska szkoła jezuitów cieszyła się wówczas zasłużoną sławą. Codziennie odprawiano Mszę świętą. Przynajmniej raz w miesiącu studenci przystępowali do sakramentu pokuty i do Komunii. Modlono się przed lekcjami i po nich. Na pierwszym roku wykładano gramatykę, na drugim "nauki wyzwolone", na trzecim - retorykę.
Początkowo Stanisławowi nauka nie szła zbyt dobrze. Nie otrzymał bowiem dostatecznego przygotowania w Rostkowie. Pod koniec trzeciego roku studiów należał już jednak do najlepszych uczniów. Władał płynnie językiem łacińskim i niemieckim, rozumiał również język grecki. Zachowały się zeszyty Stanisława z błędami poprawianymi ręką nauczyciela. Pozostały również notatki dotyczące problemów religijnych, jakie poruszano, aby chłopców przygotować także pod tym względem i umocnić ich w wierze katolickiej. Wolny czas Stanisław spędzał na lekturze i modlitwie. Ponieważ w ciągu dnia nie mógł poświęcić kontemplacji wiele czasu, oddawał się jej w nocy. Zadawał sobie także pokuty i biczował się. Taki tryb życia nie mógł się podobać kolegom, wychowawcy i bratu. Uważali to za rzecz niemoralną, a Stanisława za "dziwaka". Usiłowali go przekonywać złośliwymi przycinkami "jezuity" i "mnicha", a potem nawet biciem i znęcaniem skierować na drogę "normalnego" postępowania. Stanisław usiłował im dogodzić, dlatego nawet brał lekcje tańca. Nie potrafił się jednak w tym odnaleźć.
W grudniu 1565 r. ciężko zachorował. Według własnej relacji, był pewien śmierci, a nie mógł otrzymać Komunii świętej, gdyż właściciel domu nie chciał wpuścić kapłana katolickiego. Wówczas sama św. Barbara, patronka dobrej śmierci, do której się zwrócił, w towarzystwie dwóch aniołów nawiedziła jego pokój i przyniosła mu Wiatyk. W tej samej chorobie zjawiła mu się Najświętsza Maryja Panna z Dzieciątkiem, które złożyła mu na ręce. Od Niej też doznał cudu uzdrowienia i usłyszał polecenie, aby wstąpił do Towarzystwa Jezusowego.

Święty Stanisław Kostka otrzymuje Dzieciątko Jezus z rąk MaryiJezuici jednak nie mieli zwyczaju przyjmować kandydatów bez zezwolenia rodziców, a na to Stanisław nie mógł liczyć. Zdobył się więc na heroiczny czyn: zorganizował ucieczkę, do której się starannie przygotował. Było to 10 sierpnia 1567 r. Legenda osnuła ucieczkę szeregiem niezwykłych wydarzeń. O jej prawdziwym przebiegu dowiadujemy się z listu samego Stanisława. Za poradą swojego spowiednika, o. Franciszka Antonio, który był wtajemniczony w jego plany, Stanisław udał się nie wprost do Rzymu, gdzie byłby łatwo pochwycony w drodze, ale do Augsburga, gdzie przebywał św. Piotr Kanizjusz, przełożony prowincji niemieckiej. Spowiednik Stanisława stwierdza, że w drodze otrzymał on również łaskę Komunii świętej z rąk anioła, kiedy wstąpił do protestanckiego kościoła w przekonaniu, że jest to kościół katolicki. W Augsburgu nie zastał Piotra Kanizjusza, dlatego podążył dalej do Dylingi. Trasa z Wiednia do Dylingi wynosi około 650 km. W Dylindze jezuici mieli swoje kolegium. Tam Stanisław został przyjęty na próbę.
Wyznaczono mu zajęcia służby u konwiktorów: sprzątanie ich pokoi i pomaganie w kuchni. Stanisław boleśnie przecierpiał tę decyzję. Ufając jednak Bogu, starał się wypełniać swoje obowiązki jak najlepiej. Po powrocie do Dylingi św. Piotr Kanizjusz bał się przyjąć Stanisława do swojej prowincji w obawie przed gniewem rodziców i ich zemstą na jezuitach w Wiedniu. Mając jednak od miejscowych przełożonych bardzo dobre rekomendacje, skierował go wraz z dwoma młodymi zakonnikami do Rzymu z listem polecającym do generała. Droga była długa i uciążliwa. Stanisław z towarzyszami odbywał ją przeważnie pieszo. Dotarli tam 28 października 1567 r.

Święty Stanisław Kostka otrzymuje Komunię św. z rąk aniołaStanisław został przyjęty do nowicjatu, który znajdował się przy kościele św. Andrzeja. Było z nim wtedy około 40 nowicjuszów, w tym czterech Polaków. Rozkład zajęć nowicjatu był prosty: modlitwy, praca umysłowa i fizyczna, posługi w domu i w szpitalach, konferencje mistrza nowicjatu i przyjezdnych gości, dyskusje na tematy życia wewnętrznego i kościelnego. Stanisław rozpoczął nowicjat pełen szczęścia, że nareszcie spełniły się jego marzenia. Ojciec jednak postanowił za wszelką cenę go stamtąd wydostać. Wykorzystał w tym celu wszystkie możliwości. Do Stanisława wysłał list, pełen wymówek i gróźb. Za poradą przełożonych Stanisław odpisał ojcu, że ten powinien raczej dziękować Bogu, że wybrał jego syna na swoją służbę. W lutym 1568 r. Stanisław przeniósł się z kolegium jezuitów, gdzie mieszkał przełożony generalny zakonu, do domu św. Andrzeja na Kwirynale, w którym pozostał do śmierci.
Swoim wzorowym życiem, duchową dojrzałością i rozmodleniem budował całe otoczenie. W pierwszych miesiącach 1568 r. Stanisław złożył śluby zakonne. Miał wtedy zaledwie 18 lat. W prostocie serca w uroczystość św. Wawrzyńca (10 sierpnia) napisał list do Matki Bożej i schował go na swojej piersi. Przyjmując tego dnia Komunię świętą, prosił św. Wawrzyńca, aby uprosił mu u Boga łaskę śmierci w święto Wniebowzięcia. Prośba została wysłuchana. Wieczorem tego samego dnia poczuł się bardzo źle. 13 sierpnia gorączka nagle wzrosła. Przeniesiono go do infirmerii. 14 sierpnia męczyły Stanisława mdłości. Wystąpił zimny pot i dreszcze, z ust popłynęła krew. Była późna noc, kiedy zaopatrzono go na drogę do wieczności. Prosił, aby go położono na ziemi. Prośbę jego spełniono. Przepraszał wszystkich. Kiedy mu dano do ręki różaniec, ucałował go i wyszeptał: "To jest własność Najświętszej Matki".
Zapytany, czy nie ma jakiegoś niepokoju, odparł, że nie, bo ma ufność w miłosierdziu Bożym i zgadza się najzupełniej z wolą Bożą. Nagle w pewnej chwili, jak zeznał naoczny świadek, kiedy Stanisław modlił się, twarz jego zajaśniała tajemniczym blaskiem. Kiedy ktoś zbliżył się do niego, by zapytać, czy czegoś nie potrzebuje, odparł, że widzi Matkę Bożą z orszakiem świętych dziewic, które po niego przychodzą. Po północy 15 sierpnia 1568 r. przeszedł do wieczności. Kiedy podano mu obrazek Matki Bożej, a on nie zareagował na to uśmiechem, przekonano się, że cieszy się już oglądaniem Najświętszej Maryi Panny w niebie.

Jego kult zrodził się natychmiast i spontanicznie. Wieść o śmierci świętego Polaka rozeszła się szybko po Rzymie. Starsi ojcowie przychodzili do ciała i całowali je ze czcią. Wbrew zwyczajowi zakonu ustrojono je kwiatami. Z polecenia św. Franciszka Borgiasza, generała zakonu, ciało Stanisława złożono do drewnianej trumny, co również w owych czasach było wyjątkiem. Także na polecenie generała magister nowicjatu napisał o Stanisławie krótkie wspomnienie, które rozesłano po wszystkich domach Towarzystwa Jezusowego. Ojciec Warszewicki ułożył dłuższą biografię Stanisława. W dwa lata po śmierci współbracia udali się do przełożonego domu nowicjatu, aby pozwolił im zabrać ze sobą relikwię głowy Stanisława. Kiedy otwarto grób, znaleziono ciało nienaruszone.
Proces kanoniczny trwał jednak długo. W latach 1602-1604 Klemens VII zezwolił na kult. 18 lutego 1605 r. Paweł V zezwolił na wniesienie obrazu Stanisława do kościoła św. Andrzeja w Rzymie oraz na zawieszenie przed nim lampy i wotów; w 1606 r. ten sam papież uroczyście zatwierdził tytuł błogosławionego. Uroczystości beatyfikacyjne odbyły się najpierw w Rzymie w domu św. Andrzeja, a potem w Polsce. Był to pierwszy błogosławiony Towarzystwa Jezusowego. Klemens X zezwolił zakonowi jezuitów w roku 1670 na odprawianie Mszy świętej i brewiarza o Stanisławie w dniu 13 listopada. W roku 1674 tenże papież ogłosił bł. Stanisława jednym z głównych patronów Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litwy. Dekret kanonizacyjny wydał Klemens XI w 1714 r. Jednak z powodu śmierci papieża obrzędu uroczystej kanonizacji dokonał dopiero Benedykt XIV 31 grudnia 1726 r. Wraz z naszym Rodakiem chwały świętych dostąpił tego dnia również św. Alojzy Gonzaga (+ 1591). Jan XXIII uznał św. Stanisława szczególnym patronem młodzieży polskiej.
Relikwie Świętego spoczywają w kościele św. Andrzeja na Kwirynale w Rzymie. Św. Stanisław Kostka jest patronem Polski (od 1671 r.) i Litwy, archidiecezji łódzkiej i warszawskiej oraz diecezji płockiej, a także Gniezna, Lublina, Lwowa, Poznania i Warszawy; oręduje także za studentami i nowicjuszami jezuickimi, a także za polską młodzieżą.

Św. Stanisławowi Kostce przypisuje się zwycięstwo Polski odniesione nad Turkami pod Chocimiem w 1621 r. W tym dniu o. Oborski, jezuita, widział św. Stanisława na obłokach, jak błagał Matkę Bożą o pomoc. Król Jan Kazimierz przypisywał orędownictwu Świętego zwycięstwo odniesione pod Beresteczkiem (1651).


Święty Stanisław Kostka



W ikonografii św. Stanisław Kostka przedstawiany jest w stroju jezuity. Jego atrybutami są: anioł podający mu Komunię, Dziecię Jezus na ręku, krucyfiks, laska pielgrzymia, lilia, Madonna, różaniec.
 
Litania do św. Stanisława Kostki

 

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, Królowo wyznawców, módl się za nami
Święty Stanisławie, miłością Boską zawsze pałający,
Święty Stanisławie, gorliwy czcicielu Najśw. Sakramentu Ołtarza,
Święty Stanisławie, ukochany synu Najśw. Maryi Panny,
Święty Stanisławie, pobożny sługo św. Barbary,
Święty Stanisławie, łaskawy obrońco konających,
Święty Stanisławie, wybrana ozdobo Tow. Jezusowego,
Święty Stanisławie, mężny siebie samego zwycięzco,
Święty Stanisławie, dzielny pogromco duchów piekielnych,
Święty Stanisławie, wspaniałomyślny wzgardzicielu świata,
Święty Stanisławie, niewzruszona wśród prześladawania opoko,
Święty Stanisławie, jaśniejące zwierciadło nabożeństwa,
Święty Stanisławie, doskonały wzorze posłuszeństwa,
Święty Stanisławie, mistrzu skromności i świątobliwości,
Święty Stanisławie, piękny kwiecie czystości,
Święty Stanisławie, gorliwy w dopełnianiu powołania Boskiego,
Święty Stanisławie, zwycięzco własnych zmysłów,
Święty Stanisławie, któryś świętej ze chrztu niewinności aż da śmierci dochował,
Święty Stanisławie, którego aniołowie niebiescy Ciałem Najświętszym karmili,
Święty Stanisławie, któremu Maryja Dziecię Jezus na ręku złożyła,
Święty Stanisławie, któryś nieprzyjaciela dusz znakiem krzyża św. odpędził,
Święty Stanisławie, któryś godzinę śmierci swej przepowiedział,
Święty Stanisławie, którega sława wielkiej świątobliwości słynie po całym świecie,
Święty Stanisławie, któryś ojczyznę swoją z różnych przygód i niebezpieczeństw wyratował,
Święty Stanisławie, opiekunie młodzieży niewinnej.

Abyśmy cnoty Twoje naśladawali, uproś nam u Boga
Abyśmy bez Sakramentów świętych z tego świata nie schodzili,
Abyśmy natchnieniom Boskim powolnymi byli,
Abyśmy pokusy czarta, świata i ciała zwyciężali,
Abyśmy zawsze bogobojnie żyli,
Abyśmy zbawienia wiecznego dostąpić mogli.

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata - przepuść nam, Panie
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU
który gładzisz grzechy świata - wysłuchaj nas, Panie
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,
, który gładzisz grzechy świata - zmiłuj się nad nami, Panie.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Kyrie eleison, Chrysta eleison, Kyrie eleison.


V. Módl się za nami św. Stanisławie,
R. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.



Módlmy się: Boże, któryś wśród rozlicznych cudów swej mądrości także i tego dokonał, iżeś w młodocianym nawet wieku łaskę dojrzałej świętości dać raczył, spraw, prosimy Cię, abyśmy za przykładem błogosławianego Stanisława zbawiennie z czasu życia korzystali i skwapliwie do wiecznega zdążali pokoju. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
W domu mamy zdjęcie Świętego Kapłana
​ -​
Jana Bosko wielkości pocztówki, któr
​a​
stoi między innymi Świętymi Osobami. Od pewnego czasu gdy przechodzę koło tego zdjęcia - moje serce drż
​y​
 i tak cały czas było. Dzisiaj
​- 16.09​
domyśliłam się, że Święty Jan Bosko chce mi co powiedzieć i pojechałam do Kaplicy. Zawsze najpierw odmawiam Różaniec i inne Modlitwy, potem podchodzę do klęcznika, który stoi bardzo blisko Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, pytam i
zapisuję.
 OJCIEC CHCE MIEĆ PRAWDZIWYCH CZCICIELI, KTÓRZY BĘDĄ ODDAWALI MU CZEŚC W DUCHU I PRAWDZIE.

 Panie Jezu - bardzo proszę pozwól Świętemu Kapłanowi Janowi Bosko powiedzieć, bo chyba ma bardzo ważny temat do poruszenia.
                   WYSŁAWIAM CIĘ OJCZE, PANIE NIEBA I ZIEMI, ŻE TAJEMNICE KRÓLESTWA OBJAWIŁEŚ PROSTACZKOM.

         Święty Kapłanie Janie Bosko bardzo proszę - czy możesz nam przekazać Twoje Święte Słowa dla ludzkości?

ŚWIĘTY KAPŁAN JAN BOSKO.
    " Tak, tak - otrzymywałaś natchnienia ode Mnie, ponieważ martwię się niezmiernie, że ludzie odchodzą od Boga i dlatego nastąpi na Ziemi wielka pożoga. Gdzie kto będzie, niech tam zostanie
i niech przy sobie dokumenty
​zostawia​
, gdyż wszystko będzie się działo w Imię Boga.
​ Nasz Bóg Wszechmogący bardzo cierpi, chociaż jest BOGIEM i nie może patrzeć, gdyż Ziemia jest "barłogiem".
Bóg stworzył świat dla człowieka ukochanego podobnego do Boga w Trójcy Przenajświętszej Jedynego, lecz nie ma​ od niego wdzięczności, ani pobożności. Większość myśli, że to im się należy, a Ja mówię  wam, że cały świat do Boga Wszechmogącego należy i wszystko od Niego zależy. Dlatego przypominam wam - Ja kapłan Jan Bosko - powróćcie do PRAWDY BOŻEJ - przestrzegajcie "Dziesięć Przykazań Bożych". Bóg jest przez wieki Miłosierny i Swoim Słowom zawsze wierny, ale ludzie odwracają się od Boga i kierują się ku grzechowi, to na Ziemi będzie pogorzelisko i będziecie do demonów podobni.
                 DLACZEGO NIE CHCECIE BYĆ POBOŻNYMI, UCZCIWYMI I DOBRYMI?
              DLACZEGO NIE CHCECIE BYĆ MĄDRYMI, SOLIDNYMI I BOGU
​W​
DZIĘCZNYMI?
Ostrzegam was na polecenie Jezusa Chrystusa Miłosiernego, że czas życia na Ziemi kończy się dla
 człowieka każdego. Apeluję do KAPŁANÓW, aby nie przyczyniali się do zguby człowieka żadnego.
Ostrzegam was Moi i Nasi drodzy kapłani - nie słuchajcie podpowiedzi szatana i masonerii, a bądźcie  Bogu w Trójcy Przenajświętszej Jedynemu i Maryi
oddani i wierni​
. Odstąpcie od popełniania grzechów zdrady
​ ​
i okropności w stronę Boga, bo to przez was na Ziemi nastąpi lucyferyczna trwoga.
Kolumb nikogo nie zbawił, a będzie
​ rogi wam duchownym przyprawiał. Żal jest Nam w Niebie​ patrząc na was wiernych lucyferowi, bo w większości do piekła pójść jesteście gotowi. Dlatego z czcią, miłością    i szacunkiem wszyscy duchowni - porzućcie zdradę i bądźcie do Aniołów podobni. Czego życzy wam  i modli się o was wasz przyjaciel kapłan Jan Bosko, który potępia grzech ostro. Błagam wszystkich         i tych dobrych i tych gorszych nie ulegajcie "złemu" lecz bądźcie Boga Kapłanami - jednymi
​ ​
z najdroższych, a będzie Bóg z wami". Wasz Brat Jan Bosko".
  ********************************************
​DAJĘ WAM PRZYKAZANIE NOWE, ABYŚCIE SIĘ WZAJEMNIE MIŁOWALI, TAK JAK JA WAS UMIŁOWAŁEM.​


Ewangelia według Świętego Mateusza:
" Piotr podszedł do Jezusa i zapytał - ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawinił względem mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł - nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy....."​

​ W Kościele Świętego Stanisława Kostki jest duża figura zakonnicy polskiej - Teresy Dudzik, która mówi, gdy tylko tam jestem, a w sobotę 16 września powiedziała: 

 ŚWIĘTA TERESKA DUDZIK.
"Wy, wasza grupa religijna przez Boga Ojca rycerzami Jezusa Chrystusa KRÓLA nazwana - trzymajcie się przyjaźnie i o tym, że "Jezus  Chrystus KRÓL jest ratunkiem dla świata" mówicie głośno i wyraźnie. Nie bójcie się wrogów Boga, bo jak przyjdzie wojna, to na nich najpierw przyjdzie Boża trwoga. Jak już wiecie Aniołowie walczą i demonami, a wy módlcie się: "Maryjo - Królowo nasza módl się za nami".
Wszystko jest już przygotowane do zerwana POKOJU, ale wy przy Chrystusie Królu trwajcie. Już coraz więcej polskiego narodu błaga Boga Ojca o przedłużenie POKOJU na planecie Ziemi, ale tylko Jezus Chrystus KRÓL może serca ludzkie na miłosierne zamienić, a POKÓJ wtedy będzie trwał, bo całe Niebo jest z wami. Mieczysławo jesteś potrzebna Nam w Niebie, bo                           cały świat dowie się o Woli Bożej przez ciebie.                            

                   PAN POSŁAŁ MNIE, ABYM UBOGIM NIÓSŁ DOBRĄ NOWINĘ, WIĘŹNIOM GŁOSIŁ WOLNOŚĆ.



-szukam-
Wtorek, 19 września 2017
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Z LA SALETTE,
POJEDNAWCZYNI GRZESZNIKÓW
 
 
Podobny obraz
 
 
Z Kazań św. Bernarda, opata
 

Wzywasz pomocy Syna? Uciekaj się do Maryi

Zważcie, jak wielkiego uwielbienia dla Maryi zapragnął od nas Bóg. Złożył w Niej pełnię wszelkiego dobra, abyśmy poznali, że cała nasza nadzieja, radość i dobro pochodzą od Tej, która wznosi się pełna łask. Zabierz słońce, które oświetla świat, czy nastanie jeszcze dzień? Zabierz Maryję, gwiazdę morza rozległego i ogromnego, cóż pozostanie, jeżeli nie mrok z każdej strony, cień śmierci, ciemności najbardziej gęste. Z głębi naszego serca, z głębi nas samych, z całej naszej woli czcijmy Maryję. Taka jest wola Tego, który chciał, aby wszystko, co otrzymujemy, dane nam było poprzez Maryję. 
Obawiałeś się zbliżyć do Ojca. Przerażony, słysząc Go, ukryłeś się w zaroślach. Ojciec dał ci Jezusa jako Pośrednika. Czegóż nie otrzyma taki Syn od takiego Ojca? Będzie wysłuchany z racji miłości Ojca. Lecz zaiste, czyż i do Niego lękasz się zbliżyć? On jest twoim bratem, z takiego samego ciała jak ty. On doświadczył wszystkiego, oprócz grzechu, aby stać się miłosiernym. 
Takiego Brata dała nam Maryja. Ale, być może, lękasz się Jego Boskiego majestatu, ponieważ choć stał się człowiekiem, pozostał jednak Bogiem. Chcesz mieć kogoś, kto by cię wspomógł u Niego? Zwróć się do Maryi. W Niej zawarte jest czyste człowieczeństwo, nie tylko dlatego, że jest Ona wolna od wszelkiej nieczystości, ale także ze względu na jedyność swej natury. 
Nie zawaham się powiedzieć, że Maryja będzie wysłuchana ze względu na samą swą osobę. Zawsze Syn wysłucha Matki, a Ojciec Syna. Moje dzieci, oto droga dla grzeszników. Oto moja najgłębsza ufność, oto przyczyna mej nadziei. Cóż więc? Czy Syn może odepchnąć Matkę lub cierpieć, że jest odepchnięta? Czy Syn może nie wysłuchać lub nie być wysłuchanym? Ani jedno, ani drugie oczywiście. 
Anioł mówił do Maryi: "Znalazłaś łaskę u Boga". Na szczęście Ona znajdzie zawsze łaskę, to jedyne dobro, którego my prawdziwie potrzebujemy. Gdyż jedynie poprzez łaskę jesteśmy zbawieni.
 
 
Matka Boża z La Salette
W sobotę, 19 września 1846 r., Matka Najświętsza ukazała się dwojgu dzieciom pochodzącym z Corps w Alpach francuskich: jedenastoletniemu Maksyminowi Giraud i prawie piętnastoletniej Melanii Calvat, którzy pilnowali swoich krów na hali należącej do La Salette, na górze Planeau, na wysokości 1800 metrów. W kotlinie strumyka spostrzegli nagle kulę ognia - "jakby tam spadło słońce". W oślepiającej jasności rozpoznali siedzącą kobietę z łokciami opartymi na kolanach i z twarzą ukrytą w dłoniach. Piękna Pani podniosła się i powiedziała do nich po francusku: "Zbliżcie się, moje dzieci, nie bójcie się, jestem tu po to, by wam opowiedzieć wielką nowinę".
Zrobiła następne kilka kroków w ich kierunku. Nabrawszy pewności, Maksymin i Melania zbiegli ze zbocza na dół. Piękna Pani cały czas płakała. Była wysoka i cała ze światła, ubrana jak miejscowe kobiety: w długą suknię, w wielki fartuch wokół bioder, w chustkę skrzyżowaną na piersiach i zawiązaną na węzeł na plecach, w czepek wieśniaczki. Szeroki, płaski łańcuch biegł brzegiem jej chusty. Inny łańcuch podtrzymywał na Jej piersi wielki krucyfiks. Pod ramionami krzyża, po prawej ręce Chrystusa, znajdowały się obcęgi, po lewej - młotek. Z postaci Ukrzyżowanego wypływała cała światłość, z której jest utworzona zjawa, światłość, która tworzyła iskrzący się diadem na czole Pięknej Pani. Róże otaczały wieńcem Jej głowę, obrębiały Jej chustę i zdobiły obuwie.
Oto, co Piękna Pani powiedziała do pasterzy, najpierw po francusku: "Jeżeli mój lud nie zechce się poddać, będę zmuszona puścić ramię mojego Syna. Jest ono tak mocne i ciężkie, że dłużej nie mogę go podtrzymywać. Od jak dawna cierpię z waszego powodu! Chcąc, by mój Syn was nie opuścił, muszę Go nieustannie o to prosić, a wy sobie nic z tego nie robicie. Choćbyście nie wiedzieć, jak się modlili i co robili, nigdy nie zdołacie wynagrodzić trudu, którego się dla was podjęłam. Dałam wam sześć dni do pracy, siódmy zastrzegłam sobie - i nie chcą mi go przyznać. To właśnie czyni ciężkim ramię mojego Syna! Również woźnice przeklinają, mieszając z przekleństwami imię mojego Syna. To są dwie rzeczy, które czynią tak bardzo ciężkim ramię mego Syna. Jeżeli zbiory się psują, to tylko z waszej winy. Pokazałam wam to w roku ubiegłym na ziemniakach. Wy jednak nic sobie z tego nie robiliście. Przeciwnie, kiedy znajdowaliście zgniłe ziemniaki, przeklinaliście mieszając z przekleństwami imię mojego Syna. Będą się psuły nadal, a tego roku na Boże Narodzenie nie będzie ich wcale".
Słowo pommes de terre wprawiło w zakłopotanie Melanię. W gwarze, której się używało w tamtej okolicy, na ziemniaki mówiło się las truffas. Pasterka zwróciła się więc do Maksymina, ale Piękna Pani ją uprzedziła: "Nie rozumiecie tego, moje dzieci? Zaraz powiem wam to inaczej".
Piękna Pani powtórzyła ostatnie zdanie i prowadziła dalszą rozmowę w narzeczu z Corps: "si la recolta se gasta... Si ava de bla... Jeżeli macie zboże, nie trzeba go siać. Wszystko, co posiejecie, zje robactwo, a to, co wzejdzie, rozsypie się w proch przy młóceniu. Nastanie wielki głód. Zanim głód nadejdzie, dzieci w wieku poniżej siedmiu lat dostaną dreszczy i będą umierać na rękach trzymających je osób. Inni będą pokutować z powodu głodu. Orzechy zrobaczywieją, a winogrona zgniją".
W tym miejscu Piękna Pani powierzyła tajemnicę Maksyminowi, później - Melanii. Następnie powiedziała do obojga dzieci: "Jeżeli się nawrócą, kamienie i skały zamienią się w sterty zboża, a ziemniaki same się zasadzą. Czy dobrze się modlicie, moje dzieci?" - "Nie bardzo, proszę Pani!" - odpowiedzieli obydwoje. "Ach! Moje dzieci, trzeba się dobrze modlić wieczorem i rano. Jeżeli nie macie czasu, zmówcie przynajmniej Ojcze nasz i Zdrowaś, a jeżeli będziecie mogły - módlcie się więcej. W lecie ma Mszę świętą chodzi tylko kilka starszych niewiast. Inni pracują w niedzielę przez całe lato. W zimie, gdy nie wiedzą, co robić, idą na Mszę św. jedynie po to, by sobie drwić z religii. W czasie Wielkiego Postu jedzą mięso jak psy. Moje dzieci, czy nie widziałyście kiedyś zepsutego zboża?" - "Nie, proszę Pani" - odpowiedziały dzieci.
Wówczas Piękna Pani zwróciła się do Maksymina: "Lecz ty, moje dziecko, musiałeś je kiedyś widzieć, w Coin, razem z twoim ojcem. Właściciel pola powiedział wówczas do twego ojca: «Chodźcie zobaczyć, jak moje zboże się psuje». Poszliście razem. Twój ojciec wziął dwa lub trzy kłosy w dłonie, pokruszył je i wszystko obróciło się w proch. Wracaliście później do domu. Kiedy byliście około godziny drogi od Crops, ojciec dał ci kawałek chleba, mówiąc: «Masz, dziecko, jedz jeszcze chleb w tym roku, bo nie wiem, czy go kto będzie jadł w roku przyszłym, jeżeli zboże będzie się dalej tak psuło». - "O tak, proszę Pani! - odpowiedział Maksymin - teraz sobie to przypominam. Przed chwilą o tym nie pamiętałem". I Piękna Pani dokończyła, nie w gwarze, ale po francusku: "A więc, moje dzieci, ogłoście całemu mojemu ludowi".
Później przesunęła się naprzód, przekroczyła strumyk i nie oglądając się, powtórzyła z naciskiem: "A więc, moje dzieci, ogłoście to całemu mojemu ludowi". Następnie wspięła się po krętym zboczu, które wznosi się w stronę Le Collet (mała przełęcz). Tam uniosła się do góry. Dzieci podbiegły do Niej. Ona spojrzała w niebo, potem ku ziemi. Zwrócona w kierunku południowo-wschodnim, "rozpłynęła się w świetle". Potem zniknęła również światłość.

Matka Boża z La Salette


Dnia 19 września 1851 r., po przeprowadzeniu dokładnych i surowych badań zdarzenia, świadków, treści orędzia i oddźwięku na nie, Philibert de Bruillard, biskup Grenoble, zawyrokuje w swoim orzeczeniu doktrynalnym, że "zjawienie Najświętszej Dziewicy dwojgu pasterzom 19 września 1846 r. na jednej z gór w łańcuchu Alp, położonej w parafii La Salette, posiada wszelkie znamiona prawdy i wierni mogą w nie wierzyć bez obawy błędu".
Dnia 1 maja 1852 r., w nowym orędziu, po zapowiedzeniu budowy sanktuarium na górze Zjawienia, biskup Grenoble dodał: "Jakkolwiek wielką rzeczą byłaby budowa sanktuarium, jest jeszcze coś ważniejszego: chodzi o sługi ołtarza, przeznaczonych do jego obsługi, do przyjmowania pobożnych pielgrzymów, do głoszenia im słowa Bożego, do sprawowania wśród nich posługi pojednania, do sprawowania dla nich czcigodnego sakramentu ołtarza i do wiernego rozdawania wszystkim tajemnic Bożych i duchowych skarbów Kościoła. Ci kapłani będą się nazywać Misjonarzami Matki Bożej z La Salette. Ich powołanie i istnienie będą - tak jak i Sanktuarium - wieczną pamiątkę miłościwego zjawienia się Maryi".
Pierwsi misjonarze wybrani zostali spośród kapłanów diecezjalnych przez biskupa Philiberta de Bruillard. Tej wspólnocie księży misjonarzy diecezjalnych biskup Grenoble nadał 5 marca 1852 roku tymczasowo projekt reguły, skopiowany z Konstytucji misjonarzy diecezjalnych z Lyonu, zwanych chartreux.
Wśród kapłanów, którzy przejęli się duchem Zjawienia i oddali się na posługę pielgrzymów, od samego początku ujawniło się powołanie do życia zakonnego i jego potrzeba. Biskup J.M.A. Ginoulhiac zatwierdził w dniu 2 lutego 1852 roku regułę jako obowiązującą we wspólnocie misjonarzy diecezjalnych i nadał jej tytuł: Tymczasowe reguły Misjonarzy diecezjalnych Matki Bożej z La Salette. W tym samym dniu pierwsi misjonarze złożyli zgodnie z nadaną im i promulgowaną przez biskupa regułą trzy śluby zakonne: posłuszeństwa, ubóstwa i czystości na okres jednego roku. Ten dzień można uważać za dzień narodzenia Zgromadzenia Misjonarzy diecezjalnych Matki Bożej z La Salette.
Po Soborze Watykańskim II saletyni podjęli zadanie rewizji i odnowy Konstytucji i Norm Kapitulnych, w duchu soborowym i według zachęt i wskazówek papieskich dotyczących odnowy życia zakonnego w świecie współczesnym. Praca ta jest owocem modlitwy i rozmyślania, wierności i doświadczeń wspólnot i zakonników wszystkich prowincji. Reguła życia Misjonarzy Matki Bożej z La Salette została zatwierdzona przez Stolicę świętą dekretem z dnia 6 czerwca 1985 r. "Misjonarze Matki Bożej z La Salette, których dom generalny znajduje się w Rzymie, mają za cel, obrany w świetle Zjawienia Matki Bożej z La Salette, być oddanymi sługami Chrystusa i Kościoła, aby się dokonała tajemnica pojednania" (z dekretu zatwierdzającego regułę).
 
 
 

Bóg przygotowuje uderzenie, jakiego jeszcze nie było, czyli orędzie Matki Bożej z La Salette

 
 
 
             Podobny obraz
 
 
 
Modlitwa do Matki Bożej Saletyńskiej

Niech Twe łzy będą dla mnie zaproszeniem: moje dzieci nie lękajcie się! Niech Twe łzy miłości orędują za nami: pomóż nam odnaleźć właściwą drogę. Maryjo, stojąca pod Krzyżem Chrystusa, pojednaj nas w światłości, która wychodzi od Niego. 

Niech Twe łzy miłości ochronią nas przed wiatrem i burzą. Niech Twe łzy miłości uspokoją nasz lęk, każdą z naszych ran, wszystkie cierpienia. Pozostań z nami, weź nas za rękę. Maryjo, bądź naszą ucieczką na tym świecie. 

Niech Twe łzy miłości przemieniąnasze serca i zaprowadzą nas do owczarni. Niech Twe łzy miłości będą naszą nadzieją w drodze, którą mamy przebyć do Ciebie. Módl się za nami, którzy budujemy Królestwo oczekując wielkiego dnia, kiedy ono się spełni. 

Niech Twe łzy przyniosą nowe życie dla świata, któremu brakuje wiary. Niech Twoje łzy miłości będą naszą pociechą, gdy zobaczymy Twoje oblicze. O Maryjo, kiedy zobaczymy Twe oblicze? Amen. 
 
 
                                        Podobny obraz
 
 
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Maryjo Saletyńska, Matko Boża, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Królowo i Matko ludzi, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Posłanniczko Miłosierdzia Bożego, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Pośredniczko wszechmocna, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Ofiaro pokuty i zadośćuczynienia, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Ognisko gorliwości i apostolstwa, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Mistrzyni prawdziwej pobożności, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, Źródło zbawienia dla biednych grzeszników, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, przypominająca światu sprawiedliwość Bożą i karę za grzechy, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, z dobrocią nalegająca, abyśmy się do Ciebie nieustannie uciekali, módl się za nami.
Maryjo Saletyńska, pragnąca być znaną i wzywaną po całym świecie, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, Przykładzie skromności i prostoty, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, Światło zaślepionych i nieoświeconych, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, potępiająca zmysłowość i bezwstydne uciechy świata, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, nakłaniająca nas do opanowania wstrzemięźliwości, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, wzywająca do posłuszeństwa i uległości, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, przynaglająca grzeszników do nawrócenia i pokuty, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, obiecująca liczne łaski tym, którzy się nawracają, módl się za nami.
Dziewico Saletyńska, zachęcająca sprawiedliwych do gorętszej pobożności, módl się za nami.
Matko Saletyńska, rzewnie płacząca nad złością i niedolą naszą, módl się za nami.
Matko Saletyńska, powstrzymująca ramię Syna na nas rozgniewanego, módl się za nami.
Matko Saletyńska, skarżąca się na nieświęcenie niedzieli i na bluźnierstwa, módl się za nami.
Matko Saletyńska, żaląca się na znieważanie rzeczy świętych, módl się za nami.
Matko Saletyńska, trwożąca swymi groźbami cały świat, módl się za nami.
Matko Saletyńska, troszcząca się o nas, pomimo naszej niewdzięczności, módl się za nami.
Matko Saletyńska, zalecająca modlitwę rano i wieczorem, módl się za nami.
Matko Saletyńska, przypominająca czule Mękę Swego Boskiego Syna, módl się za nami.
Matko Saletyńska, troszcząca się o nasz chleb powszedni, módl się za nami.
Matko Saletyńska, darząca nas źródłem cudownej wody, módl się za nami.
Matko Saletyńska, lecząca wszelkie choroby, módl się za nami.
Matko Saletyńska, Opiekunko biednych dzieci, módl się za nami.
Matko Saletyńska, Pocieszycielko chorych i strapionych, módl się za nami.
Matko Saletyńska, Nadziejo i Pociecho rozpaczających, módl się za nami.
Matko Saletyńska, Podporo Kościoła pielgrzymującego, módl się za nami.
Matko Saletyńska, Orędowniczko Kościoła cierpiącego, módl się za nami.
Matko Saletyńska, Chwało Kościoła uwielbionego, módl się za nami.

Przez Twoje żałosne napomnienia spraw, abyśmy byli posłuszni Twemu Synowi, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoje obfite łzy wyproś nam żal za grzechy, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoje niesłychane cierpienia, uproś nam łaskę zdania się na wolę Bożą w dolegliwościach życia, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoje Zjawienie i cuda wzmocnij wiarę i zgodę wzajemną w Twym narodzie, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoje spojrzenia zwrócone ku Rzymowi, wzbudź w nas gorliwe przywiązanie do Kościoła katolickiego, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoją niewysłowioną tkliwość spraw, abyśmy Ciebie coraz bardziej kochali, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoją porywającą piękność spraw, abyśmy za niebem tęsknili, prosimy Cię, Maryjo.
Przez Twoje nowe Wniebowzięcie pociągnij nas wszystkich do Siebie. prosimy Cię, Maryjo.

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz, grzechy świata, przepuść nam Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

- Matko Boska Saletyńska - Pojednawczyni grzeszników.
- Módl się nieustannie za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.

Módlmy się: Panie Jezu Chryste, Ty w nieskończonym miłosierdziu Swoim zesłałeś na saletyńską górę Najdroższą Swą Matkę, aby nas nakłaniała do spełniania chrześcijańskich obowiązków, spraw, abyśmy wzruszeni Jej łzami i poruszeni Jej napomnieniami, złagodzili przez naszą pokutę na ziemi Twój gniew sprawiedliwy i z Tobą w niebie królowali na wieki. Amen.





-szukam-

Niedziela, 17 września 2017 IV tydzień psałterza XXIV NIEDZIELA ZWYKŁA A

                                                                                                             Niedziela, 17 września 2017
 
                                                                                                                                                                                                              XXIV NIEDZIELA ZWYKŁA 
 
Znalezione obrazy dla zapytania jezus przebacz
 
 
 
 
(Mt 18,21-35)
Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu.
 
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.
 
 
Początek kazania św. Augustyna, biskupa, O pasterzach
 

Jesteśmy chrześcijanami, a zarazem pasterzami


Nie po raz pierwszy dowiadujecie się, iż cała nasza nadzieja złożona jest w Chrystusie i że On sam jest naszą prawdziwą i zbawienną chwałą. Wszak jesteście w owczarni Tego, który strzeże i pasie Izraela. Ponieważ jednak istnieją tacy pasterze, którzy pragną nazywać się pasterzami, ale obowiązków pasterzy wypełniać nie chcą, przypomnijmy słowa powiedziane im przez proroka. Słuchajcie więc z uwagą, my zaś będziemy słuchać z bojaźnią. 
"Pan skierował do mnie te słowa: Synu człowieczy, prorokuj o pasterzach Izraela i powiedz im". Właśnie przed chwilą usłyszeliśmy ten wyjątek, i dlatego postanowiliśmy o nim do was mówić. Bóg udzieli pomocy, abyśmy powiedzieli prawdę, jeśli nie zechcemy szukać jej u siebie. Gdybyśmy bowiem głosili własną naukę, bylibyśmy pasterzami, którzy pasą siebie samych, a nie owce. Jeśli natomiast głosimy Jego naukę, On jest waszym Pasterzem, kimkolwiek byłby pośrednik. "Tak mówi Pan Bóg: Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie pasą! Czyż pasterze nie powinni paść owiec?" Oznacza to, iż prawdziwi pasterze nie powinni paść siebie, ale owce. I to jest pierwszy powód, dla którego pasterze spotykają się z naganą; pasą siebie, a nie owce. Którzy to są, co siebie samych pasą? To ci, o których Apostoł powiada: "Wszyscy szukają własnego pożytku, a nie Chrystusa Jezusa". 
My zaś, których Pan w swej dobroci, a nie dzięki naszym zasługom postawił na miejscu zobowiązującym do złożenia trudnego rachunku, powinniśmy jasno rozróżniać dwie sprawy: jedno, że jesteśmy chrześcijanami, drugie, że jesteśmy pasterzami. To, że jesteśmy chrześcijanami, dotyczy nas samych; że zaś jesteśmy pasterzami, odnosi się do was. Jako chrześcijanie mamy zabiegać o własne zbawienie, jako pasterze powinniśmy troszczyć się wyłącznie o wasze dobro. 
Wielu jest chrześcijan, którzy nie są pasterzami. Zmierzają do Boga łatwiejszą - jak się zdaje - drogą i tym prędzej, im mniejszy dźwigają ciężar. My zaś, jako chrześcijanie, mamy zdać Bogu rachunek z własnego życia; ale ponadto jesteśmy pasterzami i dlatego będziemy składać rachunek również z naszego pasterzowania.
 
                                                  Znalezione obrazy dla zapytania CYTATY SWIETYCH O PRZEBACZENIU

Panie, nie postępujesz z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłacasz (Ps 103,10)

Stary Testament zawiera w zarodku wszystkie prawdy, jakie później, głoszone przez Chrystusa, rozwijają się w Nowym. Niekiedy jednak jest tam coś więcej niż zarodek, jest to prawdziwe wyprzedzenie Ewangelii, jak można zauważyć w pierwszym czytaniu na dzisiejszą niedzielę, które mówi o obowiązku przebaczania (Syr 27, 30 — 28, 9). „Odpuść przewinę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy. Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia? Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów?” (tamże 28, 2-4). Jeśli tyle już wymagał Bóg od dawnego ludu, to nie może mniej żądać od nowego, który słuchał nauk Bożego Syna i widział, jak umierał na krzyżu, błagając o przebaczenie dla swoich prześladowców.

Jezus udoskonalił prawo przebaczania i rozciągnął je na każdego człowieka i na wszelką zniewagę, właśnie dlatego, że przez krew swoją uczynił wszystkich ludzi braćmi — zatem bliźnim jednych dla drugich — i odpuścił grzechy wszystkim. Kiedy więc Piotr — przekonany, że posunął się za daleko — pyta Go, czy powinien przebaczyć bratu, który wykroczył przeciw niemu aż siedem razy, Pan odpowiedział: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy” (Mt 18, 21-22). Wyrażenie to na sposób wschodni oznacza nieograniczoną ilość razy — czyli zawsze — i użyte zostało już w Biblii w opowieści krwawego Lameka przechwalającego się, że pomści zniewagi „siedemdziesiąt siedem razy” (Rdz 4, 24). Tutaj owa formuła oznaczała straszliwe szerzenie się zła. Lecz jeżeli zło jest niezmiernie płodne, to i dobro powinno być przynajmniej takie samo. Dlatego Jezus użył tego samego wyrażenia, by pouczyć, że zło należy zwyciężać bezgraniczną dobrocią objawiającą się w nieustannym przebaczaniu zniewag. Gdy się dobrze nad tym zastanowimy, widzimy, że jest to obowiązek zaskakujący, prawie niepokojący. Jezus, chcąc ukazać go bardziej dostępnym, zobrazował go przypowieścią o niegodziwym słudze. Olbrzymi dług — tysiąc talentów — jaki podarował mu pan tak łatwo, oraz niesłychana twardość serca tegoż sługi, który z powodu niewielkiej sumy stu denarów wtrąca do więzienia swego współtowarzysza, od razu pozwalają zrozumieć głęboką prawdę ukrytą w przypowieści, obrazującej nieskończone miłosierdzie Boga, który wobec żalu i pokornej prośby grzesznika przebacza i przekreśla nawet największy dług grzechowy. Z drugiej strony przypowieść daje przykład przykrej nieczułości człowieka, który sam tak bardzo potrzebując miłosierdzia, nie potrafi przebaczyć bratu małej nawet winy. Chociaż wskutek pychy i mściwości wrodzonych człowiekowi upadłemu przebaczenie może niekiedy drogo go kosztować, to jednak jest ono niezbędnym warunkiem, by otrzymać przebaczenie własnych grzechów. Nie ma innego wyjścia: albo przebaczać i samemu dostąpić przebaczenia, albo odmówić przebaczenia i zostać potępionym. „Podobnie — kończy przypowieść — uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu” (Mt 18, 35). Przypomina się upomnienie z pierwszego czytania: „Pamiętaj na ostatnie rzeczy i przestań nienawidzić... Pamiętaj na przykazania i nie miej w nienawiści bliźniego... i daruj obrazę” (Syr 28, 6-7). Oto pouczenia nigdy nie dosyć rozważne, choć przecież powinny skłaniać do badania własnego serca, by zobaczyć, czy nie kryje się w nim żal i niechęć względem choćby jednego brata. Nie na próżno Jezus uczył modlić się: „Przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili” (Mt 6, 12).

Oto, Panie Jezu... przyszliśmy do ciebie — jak ten, który za Tobą poszedł, ale który Cię również zdradził: wierni, ale tyle razy byliśmy niewiernymi; przyszliśmy — aby wyznać tajemniczy związek między naszymi grzechami a Twoją męką: między naszym i Twoim dziełem; przyszliśmy — aby uderzyć się w piersi, aby prosić o przebaczenie, aby wybłagać Twoje zmiłowanie; przyszliśmy — ponieważ wiemy, że Ty możesz, że Ty chcesz nam przebaczyć. Ponieważ zadośćuczyniłeś za nas — jesteś naszym odkupieniem, jesteś naszą nadzieją.
   Panie Jezu, Odkupicielu nasz, ożyw w nas pragnienie i ufność w Twoje przebaczenie, utwierdź naszą wolę nawrócenia się i wierności, dozwól nam doznać pewności i łagodności Twego miłosierdzia.
   Panie Jezu, Odkupicielu i Mistrzu, daj nam siłę do przebaczenia innym, abyśmy mogli naprawdę dostąpić Twego przebaczenia.
   Panie Jezu, Odkupicielu nasz i Pasterzu, daj nam zdolność miłowania, ponieważ Ty chcesz, abyśmy za Twoim przykładem i z pomocą Twej łaski kochali Ciebie i tych wszystkich, którzy są dla nas braćmi w Tobie (Pawel VI).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 186

                      Znalezione obrazy dla zapytania CYTATY SWIETYCH O PRZEBACZENIU
 
 
                          Znalezione obrazy dla zapytania MODLITWA PRZEBACZENIA
 
 
 
                                         Dzień Środków Społecznego Przekazu
                                                     III niedziela września
 
 
 
                                                Podobny obraz
 
 
 

I. Modlitwa za wszystkich ludzi

Wszechmogący Boże, Ty w najdoskonalszy sposób podjąłeś dialog z ludzkością, dając jej swego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa. Prosimy Cię, wejrzyj łaskawie na wszystkie narody, społeczności i osoby komunikujące się ze sobą za pośrednictwem internetu (prasy, radia, telewizji i filmu). Otwórz serca kobiet i mężczyzn różnych ras, religii i kultur, aby korzystając z bogactw techniki, działali w służbie wspólnego dobra i przyczyniali się do tego, żeby życie świata kształtowały pokój i miłość. Prosimy, spraw, aby ich obecność w mediach przynosiła dobre owoce dla nauki i pracy. Niech to, co czynią, przybliża ich do Ciebie i przynosi Ci chwałę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

II. Modlitwa za nieświadomych zagrożeń

Boże, nasz Ojcze, Ty udzielasz nam daru Twojej miłości i otaczasz nas Twoją ojcowską dobrocią. Z ufnością zawierzamy Ci tych, którzy nieświadomi zagrożeń bezkrytycznie korzystają z internetu (komputerów, prasy, radia, telewizji i filmu). Zawierzmy Ci zwłaszcza dzieci i młodzież, i prosimy, abyś zesłał na nich Twojego Ducha i obdarzył ich darem mądrości. Niech z pełnym zaangażowaniem szukają tego, co pomaga im w rozwoju ludzkim i nadprzyrodzonym. Spraw, żeby wchodząc w świat o potężnym wpływie informacyjnym, wybierały to, co duchowo bezpieczne, zdrowe i prawdziwe. Niech będą tego świadomi, że internet (komputer, prasa, radio, telewizja, film) jest przede wszystkim narzędziem użytecznej pracy, a nie samej tylko rozrywki. Niech świat, który się przed nimi otwiera, służy ich rozwojowi, zgodnie z poczuciem odpowiedzialności za siebie i za wszystkie społeczności ludzkie. Prosimy o to przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

III. Modlitwa za dzieła katolickie w mediach

Boże, Ty przez swego Syna, Zbawiciela świata, powierzyłeś Kościołowi misję budowania królestwa Bożego na ziemi i posłałeś uczniów, aby głosili Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Spraw, niech ci, którzy przez posługę w mediach świadczą o Chrystusie, zostaną napełnieni Jego Duchem, mocą i mądrością. Niech twórcy katolickich stron internetowych (prasy, filmów, programów radiowych, telewizyjnych i komputerowych) głoszą Jezusa z odwagą i radością. Spraw, aby dzięki ich działalności wszyscy ludzie poznali miłość Boga i Jego plan zbawienia obejmujący każdego człowieka. Prosimy o to przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

IV. Modlitwa za czyniących zło

Wszechmogący Boże, od Ciebie pochodzi wszelkie dobro i jego rozwój. Ty, pozwalając ludzkości na postęp w dziedzinie techniki, pragniesz, by służyła ona budowaniu prawdziwej solidarności w życiu narodów. Dostrzegając i z wdzięcznością przyjmując od Ciebie wielorakie dary, powierzamy Ci jednocześnie wszystkie osoby, które nie troszczą się o jedność, lecz świadomie lub nieświadomie przyczyniają się do rozszerzania przez internet (programy komputerowe, prasę, radio, telewizję lub film) zła, kłamstwa, nienawiści i grzechu. Polecamy Ci dokonujących przestępstw i wszelkiego rodzaju nieprawości, aby otworzyli swe serca na Twoją łaskę i zawrócili z drogi grzechu. Niech uczynią to, rozumiejąc, że ich życie i czyny powinny przynosić Tobie chwałę. Prosimy o to przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

V. Modlitwa za siebie samego

Boże, nasz Ojcze, powierzam Ci siebie, i proszę, bym korzystając z internetu (komputera, prasy, radia, telewizji i filmu), wybierał tylko to, co prowadzi mnie do poznania Ciebie, otaczającego mnie świata i siebie samego. Niech informacje, z których korzystam, służą mojemu rozwojowi intelektualnemu i duchowemu, który umożliwia dążenie do pełni człowieczeństwa i chrześcijaństwa. Anioł Stróż, którego mi dałeś za opiekuna i przewodnika, niech strzeże mnie i prowadzi, bym korzystając z komputera (prasy, radia, telewizora i innych środków audiowizualnych), uniknął zagrożeń i zła, które mogę w nich napotkać, bym nie marnował czasu i talentów, ani nie zaniedbywał możności czynienia dobra za ich pośrednictwem. Obroń mnie przed utratą poczucia rzeczywistości i przed egocentryzmem. Spraw, żebym chciał i umiał z radością dzielić się z innymi tym dobrem, z którego sam korzystam. Proszę Cię o to przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.


Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu jest jedynym tego typu przedsięwzięciem o międzynarodowym zasięgu, zaproponowanym przez Sobór Watykański II, który w Dekrecie o środkach społecznego przekazu Inter mirifica z 4 grudnia 1963 r. (w punkcie 18) oświadczył:


"W celu skuteczniejszego umacniania różnorodnych form apostolstwa w zakresie środków społecznego przekazu, zgodnie z postanowieniem biskupów, należy ustanowić we wszystkich diecezjach świata dzień, w którym każdego roku wierni będą pouczani o swoich obowiązkach pod tym względem, zachęcani do zanoszenia w tej intencji modlitw i do składania na ten cel ofiar, które winny być przeznaczane na organizowanie i utrzymywanie instytucji i przedsięwzięć, popieranych na tym polu przez Kościół, stosownie do potrzeb świata katolickiego".

Po raz pierwszy Dzień Środków Społecznego Przekazu obchodzono na polecenie Pawła VI w niedzielę 7 maja 1967 r.; 1 maja tego roku papież ogłosił z tej okazji orędzie. Od tamtego czasu papieże ogłaszają z pewnym wyprzedzeniem najpierw hasło, a następnie orędzie na dany Dzień.
Początkowo dokument taki ukazywał się tuż przed samym Dniem, ale od 1986 r., gdy obchodzony był on po raz 20., przyjął się zwyczaj, że orędzie Ojca Świętego nosi datę 24 stycznia, gdy Kościół katolicki wspomina św. Franciszka Salezego, którego Pius XI ogłosił w 1923 patronem pisarzy katolickich i dziennikarzy. Hasło ogłaszane jest natomiast zgodnie z tradycją w dniu 29 września, w święto świętych archaniołów Michała, Rafała i Gabriela - św. Gabriel Archanioł jest bowiem patronem radiowców. Takie wyprzedzenie czasowe pozwala episkopatom i diecezjom odpowiednio wcześniej przygotować własne obchody Dnia, uwzględniając treść przesłania papieskiego. Paweł VI ogłosił 12 takich dokumentów, Jan Paweł II - 27, a od roku 2006 tradycję tę kontynuował Benedykt XVI. Obecnie swoje orędzia kieruje także papież Franciszek.
W większości krajów Dzień ten obchodzi się w niedzielę przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego, ale episkopaty krajowe mogą też wyznaczać własne daty tego Dnia. W Polsce jest on obchodzony w trzecią niedzielę września.

Sprawami mediów zajmuje się Papieska Rada Środków Społecznego Przekazu, istniejąca pod tą nazwą od 1 marca 1989 r.; wcześniej była to Papieska Komisja ds. Środków Społecznego Przekazu, ustanowiona 2 kwietnia 1964 r., która z kolei kontynuowała działalność kilku innych instytucji watykańskich, powołanych głównie przez Piusa XII.
W Konferencji Episkopatu Polski istnieje Rada do spraw Środków Społecznego Przekazu. Obecnie jej przewodniczącym jest abp Wacław Depo. Oprócz niego zasiadają w niej także bp Adam Lepa, bp Tadeusz Bronakowski i bp Józef Szamocki.


W 2016 r. 50. Dzień Środków Społecznego Przekazu jest obchodzony pod hasłem "Komunikacja i miłosierdzie - owocne spotkanie".
 





Bergoglio - nosiciel oszustwa i zła

 
 

Bergoglio :Przestrzeganie wszystkich 10 Przykazań Bożych jest grzechem - Szaleństwo !

      

Heretyk ,który nigdy nie powinien być papieżem/dwulicowość

  https://www.youtube.com/watch?v=IqjBdG2BUzI

-szukam-

Cud w Hiszpanii! Ogień strawił wszystko prócz figurki Matki Bożej z Lourdes.

https://gloria.tv/article/14MCoddC48fB2S4PUA6CYpGze

https://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/3043-cud-w-hiszpanii-ogien-strawil-wszystko-procz-figurki-matki-bozej-z-lourdes

 

Cud w Hiszpanii! Ogień strawił wszystko prócz figurki Matki Bożej z Lourdes.Jak to się stało, że zieleń wokół figurki, kwiaty, wazony nie zostały nawet osmolone dymem.
-szukam-

Dziennikarz twierdzi, że autorzy „dubiów” są obserwowani. Potwierdzić miał to kardynał Caffarra

                         Dziennikarz twierdzi, że autorzy „dubiów” są obserwowani. Potwierdzić miał to kardynał Caffarra

Maike Hickson z portalu OnePeterFive.com informuje, że pojawiły się doniesienia o obserwowaniu kardynałów, którzy są autorami słynnych dubiów. Przytacza relację Gabriela Arizy, dziennikarza hiszpańskojęzycznego portalu katolickiego, o jego odwiedzinach w domu kardynała Caffarry, w której opisuje skromne mieszkanie emerytowanego i niedawno zmarłego duchownego.

Ariza rozmawiał z kardynałem na wiele tematów, ubolewał przy tym, że ktoś może go nazywać go „wrogiem papieża”. Duchowny zwracał też uwagę na „niefortunny rozwój wydarzeń związanych z papiestwem” od czasów pontyfikatu Pawła VI. Hierarchę martwił sposób, w jaki niektórzy pojmowali papiestwo i według Arizy wymienił dwa tego symptomy: „pierwszym z nich było to, że kiedy Pius XII chciał zmienić dyscyplinę postu eucharystycznego, poprosił komisję teologiczną nie o to, by przeanalizowała tę zmianę, ale by najpierw powiedziała mu, czy posiada legitymację do dokonania takiej zmiany. Takie uczucia Pacellli żywił, jeśli chodzi o swoją osobistą małość jako papież. Drugim symptomem była przysięga kardynalska. Caffarra powiedział, że do czasów Pawła VI kardynałowie składali przyrzeczenie, że zawsze będą mówić prawdę, a nie to, co papież chce usłyszeć. Od czasów reformy Montiniego kardynałowie teraz ślubują bronić papieża (a nie prawdy) nie szczędząc własnej krwi”. Poruszając ten temat kard. Caffarra polecił lekturę „wielkiego intelektualisty: Josefa Seiferta”, profesora filozofii, który… dzień przed śmiercią kardynała stracił stanowisko w Międzynarodowej Akademii Filozofii w Granadzie, gdy wyraził się krytycznie o Amoris laetitia.

Według Arizy kardynał Caffara powiedział mu też o monitorowaniu kardynałów–autorów dubiów: „Powiedziałem mu, że dowiedziałem się, iż jest obserwowany, że jego wiadomości są przechwytywane. Odparł, że wie, iż czterej kardynałowie, którzy upublicznili dubia, są obserwowani, że ich rozmowy są podsłuchiwane i że jedyne, co mogą zrobić, to szukać jakiejś formy bardziej bezpiecznego porozumiewania się”.

Ta świadomość nie naruszała jednak pokoju ducha kardynała, gdyż w jego rozmowach zawsze najważniejszy był Jezus Chrystus. 

Ariza również powołuje się na relację Edwarda Pentina z „National Catholic Register”, który pisał o tym, że wysoko postawieni urzędnicy watykańscy unikają omawiania „szczegółów swojej pracy przez telefon”, nie rozmawiają o nich w biurze, a gdy mają poufne spotkanie, zostawiają telefony komórkowe na zewnątrz. Watykańscy informatycy „w rzeczywistości mogą uzyskać zdalny dostęp do komputerów każdego członka kurii”, a z tego samego systemu może korzystać także żandarmeria watykańska.

więcej: http://www.pch24.pl/dziennikarz-twierdzi--ze-autorzy-dubiow-sa-obserwowani--potwierdzic-mial-to-kardynal-caffarra,54609,i.html#ixzz4sfzxWzvA

A trzeci (anioł) wylał swą czaszę na rzeki i źródła i stały się krwią.

Przepis na Niebo ks. Natanek

https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=d9c3vy6M



-szukam-

​NASTĘPNY WRÓG KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO I PANA BOGA - MASON - RYCERZ DIABŁA KOLUMBA. DUCHOWNY WINIEN BYĆ RYCERZEM CHRYSTUSA KRÓLA. BISKUPIE - KOLUMB NIE ZBAWIA. TO JEST STRASZNE, ŻEBY BISKUPI NIE SPRAWDZILI, CZY KOLUMB JEST ŚWIĘTY. NO TAK KŁAMIĄ CI HIERARCHOWIE I KAŻĄ NAM SIĘ MODLIĆ DO DIABŁA. mk.

Biskup Grzegorz Ryś nowym metropolitą łódzkim! Dotychczas służył w Krakowie

                                 Biskup Grzegorz Ryś nowym metropolitą łódzkim! Dotychczas służył w Krakowie

Biskup Grzegorz Ryś, mianowany w czwartek przez papieża Franciszka arcybiskupem metropolitą łódzkim, ma 53 lata, jest doktorem habilitowanym nauk humanistycznych, przewodniczącym Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji. Od 2011 roku był biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej.

Bp Ryś jest zaangażowany w dialog ekumeniczny i międzyreligijny, zainicjował spotkania w intencji pokoju z udziałem chrześcijan, żydów i muzułmanów „Echo Asyżu w Krakowie” (2011), jest współtwórcą i wykładowcą kursu „ABC relacji chrześcijańsko- i polsko-żydowskich” (od 2010). Jest członkiem kapituły Nagrody im. Ks. Stanisława Musiała przyznawanej przez Klub Chrześcijan i Żydów „Przymierze” za zasługi dla dialogu chrześcijańsko-żydowskiego. Od 2009 r. uczestniczy w Ekumenicznym Maratonie Biblijnym w Krakowie. Od 2012 jest członkiem Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej.

więcej: http://www.pch24.pl/biskup-grzegorz-rys-nowym-metropolita-lodzkim--dotychczas-sluzyl-w-krakowie,54623,i.html

KRAKÓW : Dwóch hierarchów wstąpiło do Zakonu Rycerzy Kolumba

https://gloria.tv/article/W4v6r464R9iR2LZYDForxTgww
PROSZĘ ,POSŁUCHAJ : DR.STANISŁAW KRAJSKI O RYCERZACH KOLUMBA - MASONERIA

Papież mianował biskupa koadiutora diecezji warszawsko-praskiej. Zastąpi abp Henryka Hosera

Biskup Romuald Kamiński, 62-letni biskup pomocniczy diecezji ełckiej, został mianowany przez papieża Franciszka biskupem koadiutorem diecezji warszawsko-praskiej. Bp Kamiński powraca do diecezji, w której przed laty pełnił funkcję kanclerza kurii oraz był członkiem Kolegium Konsultorów i Rady Kapłańskiej.

W ramach Konferencji Episkopatu Polski bp Romuald Kamiński pełni następujące funkcje: jest przewodniczący Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Litwy, członkiem Rady ds. Rodziny, Rady ds. Dialogu Religijnego oraz Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Wchodzi także w skład Zespołu ds. Kontaktów z Przedstawicielami Kościoła Greckokatolickiego na Ukrainie. http://www.pch24.pl/papiez-mianowal-biskupa-koadiutora-diecezji-warszawsko-praskiej--zastapi-abp-henryka-hosera,54624,i.html

Bp Romuald Kamiński Człowiekiem Dialogu 2016

Biskup Romuald Kamiński uhonorowany został tytułem Człowieka Dialogu 2016 przyznawanym przez członków Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów. Uroczystość nadania tytułu odbędzie się 26 stycznia w Białymstoku, w ramach obchodów Dnia Islamu. Uchwałę w sprawie uhonorowania bp. Kamińskiego podjęło obradujące w grudniu Walne Zgromadzenie Rady. W uzasadnieniu działacze zwracają uwagę na wybitne zasługi biskupa na rzecz dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego w Polsce.

Biskup Romuald Kamiński jest biskupem pomocniczym w Ełku. Od 2006 do 2016 roku był przewodniczącym Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego Konferencji Episkopatu Polski oraz delegatem KEP ds. dialogu katolików i muzułmanów.

Nadanie tytułu Człowieka Dialogu Rady 2016 odbędzie się w ramach ogólnopolskich obchodów Dnia Islamu, które 26 stycznia odbędą się w białostockim Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnym Archidiecezji Białostockiej.

http://episkopat.pl/bp-romuald-kaminski-czlowiekiem-dialogu-2016/




-szukam-
                      Szanowni Państwo,

udało się! Mary Wagner nie trafi do więzienia!
Mary Wagner

 

Pod zorganizowaną przez nas petycją w obronie Mary podpisało się w krótkim czasie ponad 31 000 osób. Wszystkie petycje, przetłumaczone na język angielski, trafiły bezpośrednio do sędziego prowadzącego sprawę. Prokurator żądał dla Mary aż 18 miesięcy więzienia. Sędzia, uwzględniając wysłane przez nas petycje, postanowił inaczej.

Mary została skazana na 9 miesięcy więzienia. Na poczet tej kary sędzia zaliczył jej jednak wcześniejszy pobyt w areszcie. Oznacza to, że dzielna obrończyni życia nie wróci za kratki!

Sam wyrok skazujący jest oczywiście skandaliczny i bulwersujący. Nam udało się jednak zrobić wszystko co tylko mogliśmy i dzięki temu Mary Wagner jest wolna!

W całej tej historii jest jednak coś ważniejszego...

Czy pamiętają Państwo szczegóły aresztowania Mary i powód rozpoczęcia całego procesu? W grudniu Mary weszła do tzw. „kliniki” aborcyjnej i zaczęła rozmawiać z jedną z matek czekających w kolejce na zabicie swojego nienarodzonego dziecka. Dzięki Mary ta kobieta odstąpiła od tego zamiaru i dzisiaj ma 2 miesięcznego synka! Co więcej, wstawiła się za Mary Wagner przed sądem! Podziwiam Mary za to, co zrobiła. Za jej odwagę i determinację. Walka o życie w jej kraju jest niezwykle trudna. Każdego roku w Kanadzie zabija się poprzez aborcję tysiące nienarodzonych dzieci a ich obrońcy są prześladowani.

Do tragedii dochodzi również w Polsce. Średnio 3 kobiety dziennie przychodzą do szpitali aby zabić swoje dzieci. Dlatego pokazujemy prawdę o aborcji aby rozbudzić ich sumienia i odwieźć od tej przerażającej decyzji.

Budzi to wściekłość zwolenników mordowania. Podczas jednej z ostatnich pikiet w Warszawie, rozstawiliśmy się z naszymi plakatami w pobliżu aborcjonistek, które zbierały podpisy pod projektem swojej ustawy, dopuszczającej zabijanie dzieci.

W pewnym momencie agresywna kobieta rzuciła się na nasz megafon, wyrywając z niego kable i uszkadzając telefon, z którego odtwarzane było antyaborcyjne nagranie. Do takich lub podobnych sytuacji dochodzi na naszych pikietach prawie codziennie.

Oprócz ataków zdarzają się również szokujące komentarze. Jeden z naszych wolontariuszy ze Szczecinka wdał się w dyskusję z mężczyzną, który nagabywał ludzi do podpisania aborcyjnej ustawy. Ten człowiek uparcie tkwił w przekonaniu, że: „płód staje się człowiekiem po zgłoszeniu do urzędu i nadaniu numeru pesel”!

Czyli dzieci są ludźmi dopiero wtedy, gdy oficjalnie zarejestruje je urzędnik. Nie potrafię tego zrozumieć...

Dzięki takim sytuacjom wiem jednak, jak wielka jest potrzeba aby mówić prawdę o aborcji. Że to żaden „zabieg”, żadne „pozbycie się problemu”, żadne „naprawienie sytuacji”. To okrutne morderstwo na niewinnym dziecku. Pokazywanie prawdy porusza serca i zmusza do myślenia.

Dlatego robimy to na wszelkie możliwe sposoby.

Oprócz pikiet, które organizujemy pod szpitalami i w miejscach zbiórek podpisów pod morderczą ustawą feministek, udało nam się w ostatnim czasie wykupić nowe, antyaborcyjne billboardy. Trzy plakaty zostały ustawione na obwodnicy Opola oraz pod Wrocławiem.

Nowe billboardy

Zdecydowaliśmy się na ten krok po sukcesie akcji w okolicach Zakopanego. Dzięki naszym Darczyńcom ustawiliśmy na czas wakacji duże billboardy przy głównym wjeździe do miasta oraz przy drodze na Morskie Oko i Bukowinę Tatrzańską.

Te billboardy widziała podczas jazdy pani Beata, która napisała do nas w tej sprawie:

"Chciałam wam podziękować za ogromną reklamę umieszczoną przed Zakopanem z obrazkiem nienarodzonych dzieci. Popieram waszą pracę i starania w tym kierunku. Dziękuję wam bardzo, wspieram was. Jeszcze powiem, że reklama jest w super miejscu, bo tam się robi taki korek i wszyscy patrzą na nią przez 5-8 minut a obrazek porusza serca. Proszę sobie wyobrazić ile ludzi ją widziało. Jak wracałam to był 17 sierpnia, długi weekend, i nie było miejsc noclegowych w Zakopanem i okolicy. Było tak dużo ludzi. Jeszcze raz super miejsce."

Proszę Państwa, teraz znaleźliśmy jeszcze lepsze miejsca na billboardy!

Chcemy ustawić ogromne plakaty na trasach wjazdowych do największych miast w Polsce. Jeden taki billboard kosztuje 7000 zł miesięcznie. Miejsca reklamowe są jeszcze większe od tych w Zakopanem. Dziennie przejeżdża obok nich ok. 250 tysięcy samochodów. W ten sposób prawdę o aborcji może zobaczyć nawet kilkaset tysięcy osób DZIENNIE!

Udało nam się zebrać potrzebne środki na billboardy w Zakopanem, Wrocławiu i Opolu. Dlatego teraz proszę Państwa o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, abyśmy mogli wykupić ogromne plakaty przy drogach dojazdowych do kolejnych miast.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

wpłata online

Jeśli uda nam się kupić billboardy, prawdopodobnie trafią na nie kobiety jadące do szpitala aby dokonać aborcji. Prawda z pewnością wywoła u nich poruszenie. Najpierw muszą ją jednak zobaczyć.

Feministki okłamują kobiety, że aborcja to tylko niewinny „zabieg”. My pokazujemy, że to morderstwo. Otworzyła się przed nami szansa aby zrobić to na masową skalę. Wykorzystajmy ją! Liczę na Państwa pomoc.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,

Kinga Małecka-Prybyło





-szukam-

Ks. Natanek - 23.09.2017 r. Znak na niebie "Niewiasty obleczonej w słońce"


Wielki znak na niebie 2017 - proroctwo

        

Brat Elia - przesłanie dla Polski

 
 

Brat Elia - Tajemnica Światła

 
 
 
   

STYGMATYK, BRAT ELIA SFOTOGRAFOWAŁ PANA BOGA JEZUSA CHRYSTUSA

  https://www.youtube.com/watch?v=FyAHFP4curM

-szukam-
Temat: Oto jak powinno się promować Polskę za granicą! GENIALNE!


-szukam-

Kaczyński i zakaz aborcji. Co przeszkodzi tym razem

                         Kaczyński i zakaz aborcji. Co przeszkodzi tym razem?

Przygotowany przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję projekt ustawy zakazujący zabijania dzieci poczętych na podstawie tzw. przesłanki eugenicznej, to druga w obecnej kadencji Sejmu inicjatywa obrońców życia. Po raz kolejny życie dzieci w łonach matek zależeć będzie od wyniku politycznej gry, którą prowadzi Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Lider partii rządzącej przez wielu swoich zwolenników jest postrzegany jako gorliwy katolik, „ostatni sprawiedliwy” broniący wartości cywilizacji łacińskiej i genialny strateg polityczny. Określenia te tracą jakąkolwiek rację bytu, jeśli odniesiemy je do kwestii najważniejszej – prawnej ochrony ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Najlepiej obrazuje to ubiegłoroczna batalia o całkowity zakaz aborcji, w której obrońcy życia poczętego ponieśli porażkę.

Mimo początkowych zapowiedzi przedstawicieli partii rządzącej, że wszystko będzie dobrze i przygotowany przez Instytut Ordo Iuris projekt „Stop Aborcji!” zostanie w Polsce wprowadzony; mimo przepięknych słów, jakie padły wówczas z mównicy sejmowej, jak chociażby podczas wystąpienia poseł Anny Milczanowskiej z PiS: „Jestem matką dziecka z zespołem Downa i zapewniam Państwa: to nie cierpienie, to miłość!”, za które polityk dostała owacje na stojąco m.in. od swoich partyjnych kolegów i koleżanek; mimo wsparcia setek tysięcy Polaków biorących udział w „Marszach dla Życia i Rodziny”, obrońcy życia nie zdołali przekonać większości sejmowej do swoich racji. 

A co ja będę z tego miał?

Dlaczego ich projekt upadł? Odpowiedź na to pytanie można znaleźć w książce autorstwa Jarosława Kaczyńskiego pt. „Porozumienie przeciwko monowładzy. Z dziejów PC”. Prezes PiS przytacza w niej wydarzenie, jakie miało miejsce w roku 1986: Kolejny fragment książki Kaczyńskiego jest jeszcze bardziej „smakowity”:

„Program (przygotowany przez braci Kaczyńskich - przyp.)został przedstawiony na posiedzeniu TKK (Tymczasowy Komitet Koordynacyjny – przyp.) i już się wydawało, że przejdzie, gdy nagle jeden z niestałych członków komisji z Torunia zapytał: co, chcecie alimenty płacić? Było po wszystkim. Większość TKK nie zgodziła się na ochronę życia”. Ludzie, którzy walczyli o wolną Polskę, wykazali się tutaj iście „komunistyczną wrażliwością”. Okazało się bowiem, że wprawdzie ochrona życia dzieci poczętych jest dla przyszłych „elit” ważna, ale uciechy życia doczesnego jak seks i pieniądze są NAJWAŻNIEJSZE. Po co przysparzać sobie „kłopotów” (czym bowiem innym według ich rozumowania przedstawionego przez Jarosława Kaczyńskiego były dzieci?), skoro PRL-owskie prawo może rozwiązać obecne i przyszłe „problemy” i zachować trochę „grosza” w portfelu?

więcej: http://www.pch24.pl/kaczynski-i-zakaz-aborcji--co-przeszkodzi-tym-razem-,54638,i.html

 

Zbieramy podpisy pod Inicjatywą Obywatelską ZatrzymajAborcjęPod tym linkiem można sobie wydrukować kartę podpisów,

podpisać , zebrać podpisy i wysłać.   

http://www.zatrzymajaborcje.pl/



-szukam-

Mocne przesłanie brata Elia dla Polski!        ZOBACZ!          

   
 
Gościem specjalnego wydania Tematu Dnia był Brat Elia, stygmatyk, który w rozmowie z Ewą Pietrzak wyjaśniał jak żyć z Jezusem i na czym polegają zjawiska nadprzyrodzone w jego życiu.
- Matka Boża jest ciągle z nami, pochyla się i jest na ziemi, ale my mamy zamknięte serca - mówił Brat Elia
- Należy rozpocząć modlitwę wspólną, razem z rodzinami, mieć więcej cierpliwości do siebie nawzajem. Żebyśmy pięknie ze sobą rozmawiali. Nie możemy zapominać o wszystkich pięknych rzeczach, które stworzył Bóg. Pamiętamy o Bogu tylko wtedy, kiedy zachorujemy, a to jest błąd. Ciągle musimy pamiętać o Bogu. Zapraszam Was, byście dziesięć minut dziennie się modlili - dodawał
Pytany, jak wyglądał Pan Jezus, którego widział osobiście, opowiadał:
- Nie widzę Go codziennie, widzę Go tylko podczas Wielkiego Tygodnia, podczas mojego cierpienia - stwierdził
Jak podkreślał, stygmaty ma od 48 lat.
- Nie wiadomo było o co chodzi, bo kiedy moja matka zawoziła mnie do szpitala, lekarze mówili, że dziecko jest źle odżywiane. Zawsze było coś takiego, że po Wielkiej Sobocie zaczynałem się czuć normalnie - mówił
- Ojciec Pio jest ojcem Pio, ja mam swoją drogę. Nie chcę, żeby mnie ktoś porównywał. Nie ma porównań między świętymi, ja nie jestem święty, jestem tylko dzieckiem Bożym. Musimy pamiętać jedno, cuda nie robią ludzie, tylko robi Bóg - zaznaczył
- Kim jest człowiek bez Boga, a z Bogiem? - zastanawiał się
Pytany o dar bilokacji i dar czytania w ludzkich sercach, mówił:
- Prawda czasami źle robi, trzeba mówić piękne rzeczy, dobre rzeczy. Ponieważ niektórym osobom, kiedy poznają prawdę, przynosi zło. Uczmy ich modlić się - stwierdził Brat Eliasz
Brat Elia wygłosił również specjalne przesłanie dla Polski, Polaków i rodzin.
http://malydziennik.pl/mocne-przeslanie-brata-elia-dla-polski-zobacz,7809.html

-szukam-

       MATKA BOŻA CZĘSTOCHOWSKA - 26 sierpień 2017 r..
             "Mój Macieju ukochany - ty wiesz, że czynisz Jezusowi wielkie rany.
      On jest Miłością i pragnie abyś i ty tak czynił i nikogo za swoje grzechy nie winił.
 Pamiętaj, że musisz umrzeć
         i czy będziesz mógł Sędziemu Sprawiedliwemu w oczy bez bojaźni spojrzeć?
                           Twoje - wasze życie jest chwilką wedle wieczności
                        i tak żyj, aby ono było tylko Modlitwą Bogu z wdzięczności.
     Masz serce, to patrz żonie w serce i tak żyj, aby ono nie było nigdy w poniewierce.
        Powinieneś nieustannie modlić się za takich jak ty - ciągle narzekających.
           Módl się każdego dnia do Mnie - Matki Bożej Pomocy Nieustającej.
 Módl się o nawrócenie Episkopatu, aby czym prędzej uznali Jezusa Chrystusa KRÓLEM POLSKI,    bo sam wiesz, że już krążą wojenne pogłoski.
       Błogosławię ciebie i twoją żonę, a także całą rodzinę i staraj się pozbyć złych myśli 
  sumienie obciążających.
   Pij wodę poświęconą w Kościele i podaj ją swojej żonie bo pragnę, abyście żyli jak Boży Aniele.
 MATKA BOŻA OPIEKUNKA RODZIN".


-szukam-

​DOKĄD BĘDZIE CZEKAŁ RZĄD W POLSCE I EPISKOPAT CZY DOTĄD AŻ POŁOWĘ POLAKÓW WYBIJĄ I WAS TEŻ, BO KULA NIE WYBIERA.​

http://forsal.pl/artykuly/1070243,amerykanski-analityk-manewry-zapad-to-symulacja-inwazji-na-polske.html

-szukam-
Panie Jezu jak mają reagować rodzice, gdy nie chcą aby ich dzieci pobierały szczepienia.  Zarządzenie o przymusowych szczepieniach  podpisał Prezydent Andrzej Duda zaraz w pierwszych dniach swojej prezydentury. Tylko w Polsce rodacy MUSZĄ. W żadnym kraju Unii nikt nic nie musi, gdyż  po nich bardzo dużo jest powikłań.  W Unii Europejskiej to tylko Polska MUSI.
 
 PAN JEZUS
   "Jeżeli są takie przepisy wydane niestety przez wrogi Rząd przeciw narodowi polskiemu, to widzicie ile macie teraz kłopotu przez duchownych Redemptorystów i Tadeusza Rydzyka. To jest powolne umieranie narodu polskiego. Jak się okazuje, to Polacy mają dużo wrogów, bo nawet Rząd, który powinien być przyjacielem i pomoc nieść dla swojego nardu
Poza tym wszystkie osoby, które podpisały wyrok śmierci dla człowieka już są ogarnięte złym duchem a wasz prezydent jaki faryzeusz. - wszędzie możecie go zobaczyć na katolickich spotkaniach, siada w pierwszych ławkach, a nie ma czystego sumienia. A mówiłem i prosiłem - głosujcie tylko na prawdziwego patriotę i wybranego przez Boga Ojca - Grzegorza Brauna".


-szukam-

​          "JA JESTEM DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM. NIKT NIE PRZYCHODZI DO OJCA INACZEJ, JAK TYLKO PRZEZE MNIE"
 
      Panie Jezus otrzymałam kilka przepowiedni dla Polski od różnych autorów.
 ​
Czy możesz potwierdzić?
 
 PAN JEZUS
  " Wszystkie przepowiednie dla przyszłości Polski mają jeden cel - JEZUS CHRYSTUS KRÓL POLSKI.
  Te wszystkie piękne słowa wypowiedziane rzez wie
​l​
u mistyków, czy Boga prorocy są prawdziwe,
​        
                ​
​jeśli
będę - KRÓLEM POLSKI.
Nie wywyższacie Maryi, ponieważ Maryja bardzo pragnie POKOJU na ZIEMI i wie, że tylko Jej Syn go zapewni.
​ ​
Matka Moja zna wszystkie Tajemnice przeszłości, teraźniejszości i przyszłości i nigdy nie lubi tragedii ludzkich.
​ ​
Dlatego wie, co będzie z planetą Ziemi, jeśli nie będę ogłoszony oficjalnie przez Rząd
​  ​
i Episkopat
KRÓLEM POLSKI.
  DLACZEGO NAJPIERW POLSKI?
Dlatego, że wasz Kraj wybrał Maryję według serc ludzkich i według WIARY w BOGA w Trójcy Przenajświętszej i w Niej Matkę Boga. Wasz Król Sobieski bardzo wierzył w Boga, ale nie wiedział dokładnie jak się zwrócić do Mnie i do Maryi mówił.
​ ​
Maryi zawierzył waszą Ojczyzn POLSKĘ. Kobieta Matka Boga przemawiała do niego i on w Jej Słowa uwierzył, bo chciał uwierzyć. Gdy będę oficjalnie KRÓLEM POLSKI, to wówczas wasza OJCZYZNA​ będzie jaśniała Dobrem​ , Majestatycznością
i Serdecznością. Wówczas inne Kraje wezmą z was przykład i także będą chciały mieć ŁASKI BOGA
i będę Królował w większości narodów. Ja nie po to mówiłem przez wybraną duszę Rozalię o swojej woli i żeby dopuścić do wojny światowej. Ja mówiłem po to, aby zapanował POKÓJ, gdy będę Królował. Niech każ
dy wyobrazi sobie co by uczynił, gdyby mógł być na Moim miejscu? I gdyby syn człowieka był tak bardzo obrażany przeróżnymi grzechami? Ja wiem, że byłby bardzo rygorystyczny. 
​​
 Te wszystkie przepowiednie będą mogły być zrealizowane,
​ ​
 tylko gdy będzie panował Bóg pokojowo i miłosiernie JEZUS CHRYSTUS KÓL POLSKI, a potem in
​n​
ych Krajów. Dlatego Ja nie umiem zrozumieć, chociaż Bogiem Jestem wszystkich duchownych z Episkopatu  
w Polsce. Każdy wie, że
​ ​
 musi stanąć przede Mną Bogiem Jezusem Sędzią Sprawiedliwy
​m​
i na wszystko będzie za późno.
​ ​
 Już tak dużo lat do was Polaków mówię. Już tak dużo podyktowałem swoich Słów wam o przyszłości Polski i dlatego zwlekam
​ ​
z wypełnianiem Bożej Woli. Maryja wie, że dookoła Polski jest dużo wrogów i tylko czekają na rozpoczęcie jakiejś zaczepki, jak sąsiedzi Niemcy,
​ ​
a powód zawsze się znajdzie - tym bardziej, że jakieś oskarżenia cały czas są na was za niepopełnione winy.
​ Bóg Ojciec dał wolną wolę człowiekowi​, więc
​J​
a czekam prosząc Rządzących Moim Kościołem, al
​e​
jeśli się nie doproszę, to Bóg Ojciec powie - STOP. Pokazywałem Rozalii Polskę w czasie wojny i po wojnie, ale i przed wojną. Kiedyś nie było takiej szybkiej komunikacji jak teraz. Dlatego wszyscy l
​u​
dzie z Episkopatu z Rządu
 ​
i Episkopatu powinni się cieszyć, że Bóg przybędzie z pomocą, lecz Bóg KRÓL, bo
​ ​
Boga "sługi" nikt nie będzie słuchał. Politycy
​    ​
i duchowni powinni się cieszyć, że Bóg Polskę wywyższy i będzie czynił CUDA
 ​
z wdzięczności za zrozumienie wiary i zaufanie Bogu w całej Trójcy Przenajświętszej. Widzicie, 
​jak​
  ludzie cierpią, gdy nie chcą
​Boga ​
z​
nać
​,
​ ​
bo szatan czyni tylko "zło". Jezus Chrystus jeszcze Miłosierny i ludziom
​wierzącym
zawsze wierny".​
 
Obraz w treści 1
 
​   Dzisiaj jest
​73 ​
rocznica śmierci Rozalii Celakówny - mistyczki Pana Jezusa Chrystusa Króla. Urodziła się 19 września 1901 r. w Archidiecezji Krakowskiej, a zmarła 13 września 1944r​ podczas choroby anginy o godzinie 2 w nocy w szpitalu w Krakowie. Pan Jezus wybrał tę skromną i pokorną dziewczynę do misji, aby Pana Jezusa prośba o Królowanie w Polsce 
​dotarła ​
poprzez kapłanów do prymasa Hlonda i spełniła Jego polecenie. Pan Jezus jest Królem Wszechświata, ale chciał, aby z własnej wolnej woli, szacunku i miłości do Boga - wszyscy rządzący Jego Kościołem Katolickim uznali Pana Boga uroczyście poprzez AKTY INTRONIZACYJNE i wywyższyli Pana Boga Jezusa Chrystusa na KRÓLA
POLSKI pod względem politycznym i religijnym. Pan Jezus jako KRÓL POLSKI zamieniłby serca wszystkich ludzi na "miłosierne" i nie byłoby wojen, ani kataklizmów, nikt nie byłby głody, a ziemia rodziłaby obficie Dary Boże. Nie mielibyśmy wrogów, bo inne państwa wzięłyby przykład i także zaprosiliby Pana Boga do zarządzania ich Narodami     w POKOJU i SPRAWIEDLIWOŚCI.
                
 ​
 ------------------------------------------------------------
​CZUWAJCIE I BĄDŹCIE GOTOWI, BO O GODZINIE, KTÓREJ SIĘ NIE DOMYŚLACIE SYN CZŁOWIECZY PRZYJDZIE"
 
Panie Jezu bardzo proszę pozwól mówić do nas Świętej Rozalii Celakównie na temat Twojego Królowania w Polsce.
 
  Nasza Kochana Różyczko bardzo proszę opowiedz nam jak pokonywałaś drogę przekonywania Pasterzy Kościoła Katolickiego - prymasa Augusta Hlonda, aby Pan Bóg Jezus Chrystus mógł być uznany oficjalne przez Episkopat i Rząd w Polsce - KRÓLEM POLSKI.
ROZALI​ A CELAK.
 " Tak Moja siostro Mieczysławo
​p​
rzez miłość do naszego Pana Jezusa Chrystusa Króla okryłaś się sławą. Moja MISJA była trudna, bo wtedy świadomość ludzka była obłudna, a moja droga do Nieba była bardzo żmudna. Ludzie nie wierzyli tak jak i tobie, że ja prosta, skromna młoda dziewczyna walczę
o Jezusa Chrystusa KRÓLA POLSKI, jako wtedy jedyna. Nasi pasterze nie chcieli mi pomagać i ja musiałam z wieloma trudnościami się zmagać. Pisałam ja i moi kapłani do prymasa Hlonda o uznanie Boga Jezusa Chrystusa KRÓLEM POLSKI, ale nie zostały uznane przez niego nasze wnioski.
Wrogowie już chcieli na Polskę napadać, a przecież to takie łatwe - AKTAMI INTRONIZACYJNYMI tytuł Królowi - Bogu nadać. Przecież każdy kapłan modli się do Niego i wie, że po śmierci spotka na powitanie Jego i to dla mnie nie było zrozumiałe - dlaczego zachowanie pasterzy Jego Kościoła było zuchwałe. Bóle serce ściskały, gdyż tak ordynarnie duchowni działali. Oczywiście - byli wyjątkowi kapłani,  którzy nawet o to bardzo płakali. No, ale cóż prymas Hlond był uparty i nawet nie wiedziałam dlaczego w tej upartości był hardy. Ja bardzo płakałam, gdyż wszystko z siebie dałam, aby nasz Bóg  
​   ​
w Polsce panował, naszą Ojczyzną kierował i cudami ratował. Taka decyzja arogancka była dla nas niezrozumiała - dlaczego grzesznicy i śmiertelnicy mówili Panu Bogu - "nie będziesz
​K​
rólem" i dlatego nasza Ojczyzna okryła się wojennym bólem. 
​ Obecnie to samo się dzieje na świecie, że wasi wrogowie dążą do opanowania całej Ziemi​, to nawet nie wiecie. Bardzo im przeszkadzają  katolicy polscy, ale przykro mówić, bo Polacy stają się zarozumiali i wyniośli. A przecież obecni duchowni wszystko przemienili i my w Niebie gorąco się modlimy, aby odeszli od Polski obywatele Jerozolimy. Oni nie byli    i nie są posłuszni Panu Bogu, ale bardzo zazdrośni o katolików w ilości mnogiej.
                           Proszę was Nasi drodzy biskupi i kardynałowie abyście nałożyli
             BOGU JEZUSOWI CHRYSTUSOWI
KORONĘ na JEGO PRZENAJŚWIĘTSZĄ GŁOWĘ,
                bo widzicie ilu ludzi jest mordercami na świecie, a najbardziej żal nam dzieci.
 Już nie wiemy jak mamy
zareagować i nie wiemy jak Polskę ratować. Nasz ukochany Jezus Chrystus
przecież powiedział, że nie będzie nikogo sądził surowo i nie będzie
nikt ​
w więzieniu siedzi
​ał​
, bo jako
KRÓL POLSKI zamieni serca ludzi na miłosierne i wrogowie sami odejdą od Polski biernie.
                            BARDZO NAM TĘSKNO, ABY NASZA OJCZYZNA POLSKA
                            MOGŁA BYĆ POCZĄTKIEM POKOJOWEGO ZWYCIĘSTWA.
"Zwyciężyłaś - zwyciężaj" śpiewacie, a Maryja boleje, że Polska znowu krwią się zaleje. Teraz przeciwnicy Jezusa Chrystusa KRÓLA służą dwom bogom - czy nie myślą, że ich dusze okryją się diabelską trwogą? Przeciwnicy Jezusa Chrystusa KRÓLA POLSKI jak Jezusowi w oczy spojrzą - czy zdążą, bo na pewno za szatanem do piekieł podążą.
    Ja nie rozumiem rządzących Kościołem Katolickim, że chcą zgotować wojnę nie tylko Polakom, ale ludziom wszystkim. Przemyślcie proszę
​i ​
Jezusa Chrystusa Pana Wszechświata i naszego w Niebie uznajcie KRÓLEM POSKI i ratujcie ZIEMIĘ, bo jest 
​w ​
wielkiej pokojowej potrzebie. 
Nasz Jezus Chrystus KRÓL całego Wszechświata BŁOGOSŁAWI was i niech to będzie niebiańska poświata i aby Duch Święty opanował wasze serca a także niech usunie waszego przeniewiercę - dusz ludzkich mordercę. Rozalia Celakówna - oddana Bogu Jezusowi Chrystusowi Królowi lecz małomówna
i ze swojej ważnej MISJI
​bardzo ​
dumna".
                              ​"BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY SŁUCHAJĄ SŁOWA BOŻEGO I ZACHOWUJĄ JE​ WIERNI".
                 "SZCZĘŚLIWY CZŁOWIEK, KTÓRY UFA PANU BOGU".
       "TERAZ WŁADCA TEGO ŚWIATA ZOSTANIE PRECZ WYRZUCONY, A JA, GDY ZOSTANĘ NAD ZIEMIĘ WYWYŻSZONY,
 PRZYCIĄGNĘ WSZYSTKICH DO SIEBIE"


-szukam-


Spotkania z Bratem Elia w Warszawie.
Brat Elia jest współczesnym stygmatykiem, mało znanym jeszcze u nas w kraju.
 
Jest pełen ciepła, miłości i spokoju. Nosi stygmaty, rany, które co piątek otwierają się, a co roku w Wielkim Tygodniu krwawi całe jego ciało, gdyż przeżywa Mękę Pańską.
 
Polskę odwiedził już w ub. roku, był w Wieliczce, Lwówku, Policach, Mierzynie i Szczecinie.
W tym roku odwiedzi Warszawę, Niesułków, Bełchatów oraz Kraków.
Przyjeżdża do Polski za pozwoleniem tamtejszej diecezji, Ks. Bp Giuseppe Piemontese z wyznaczonym opiekunem duchowym Ks. Marco Belladelli.
 
W Warszawie zaplanowane są trzy spotkania.
Dwa otwarte dla wszystkich chętnych oraz jedno zamknięte dla osób ze Wspólnot, które zajmują się ewangelizacją.
 
Kiedy i gdzie?
14 września - czwartek, godz. 18:00, spotkanie otwarte.
Parafia Św. Katarzyny, ul. Fosa 17 (Mokotów).
Spotkanie rozpocznie się Mszą Świętą o godz.: 18:00.
Kliknij tutaj aby zobaczyć jak dojechać
 
Uwaga, komunikat organizacyjny.
Z powodu bardzo dużego zainteresowania oraz ograniczonej liczby miejsc w kościele św. Katarzyny (kościół pomieści do około 300 osób), zorganizowaliśmy drugie spotkanie:
 
15 września - piątek godz.: 9:00 - spotkanie otwarte - transmisja w internecie na salve tv
Parafia p.w. Najczystszego Serca Maryi (Praga Południe),
ul. Chłopickiego 2 (pl. Szembeka) spotkanie rozpoczyna się Mszą Świętą.
Kliknij tutaj aby zobaczyć jak dojechać.
 
Spotkanie zamknięte dla osób ze wspólnot, animatorów, liderów, kapłanów i sióstr zakonnych
15 września - piątek, godz. 12:00, prawdopodobnie przy pl. Szembeka. 
Jest to spotkanie zamknięte, dla osób zajmujących się ewangelizacją i służących w Kościele.
Spotkanie ma na celu integrację wspólnot, rozmowę, świadectwo, panel dyskusyjny, abyśmy jako Kościół mogli działać z mocą!
 
Szczegóły na stronie www.jajestem.org.pl
Bezpłatny wstęp


-szukam-

​      RZĄD I EPISKOPAT W POLSCE PATRZĄ I MILCZĄ JAK HLOND PRZED II WOJNĄ ŚWIATOWĄ,  AŻ ICH LUCYFER NA ROGACH WRZUCI DO PIEKIEŁ JAK HLONDA ZDRAJCĘ I JEMU PODOBNYCH.​

Temat: Zapad 2017 - Najnowsze informacje - WP Wiadomości


-szukam-

Izrael W przygotowaniu Do Wielkiej Wojny, A Media milczą…
https://gloria.tv/article/U9kkN2R9TDNz1wQL3AjgeksoQ

​ TO NA CO CZEKA EPISKOPAT I RZĄD W POLSCE? BÓG JEZUS CHRYSTUS KRÓL NIE DOPUŚCI DO WOJNY I ZAPROWADZI POKÓJ NA ZIEMI KU CHWALE NIEBA I UCIESZE ZIEMI. CZY CHCECIE MIEĆ NA SUMIENIU MILIARDY LUDZI, BO NIE TYLKO POLSKICH - ŻYDOWSKICH TEŻ, PONIEWAŻ PAN BÓG ZAKOŃCZY WOJNĘ KATAKLIZMAMI I ZOSTANIE TYLKO 144.000 MŁODZIEŻY NIEWINNEJ, CZYSTEJ W CELU ZAŁOŻENIA BOŻEGO ŚWIATA. PAN BÓG POWIE NA SPOTKANIU Z WAMI RZĄDZĄCYMI POLITYCZNIE I RELIGIJNIE PO WASZEJ ŚMIERCI - I PO CO WAM TO BYŁO?​ WYBRALIŚCIE PODRÓŻ DO WIECZNOŚCI Z LUCYFEREM W GORĄCYM PIEKLE. mk.

______________

O. Remigiusz Recław SJ: „Tradycjonaliści to terroryści”
________________

Czy Franciszek odprawia już i mszę waginalną ?



-szukam-
JAKA SZKODA, ŻE POLSKA WYBRAŁA ZA SWEGO BOGA - DIAB
​ŁÓW​
: KARY, ZARZĄDZENIA PRZECIW ŻYCIU, MORDERCÓW
​ ​
I JESZCZE IM ZA TO PŁACI - ZAMIAST BOGA JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA, KTÓRY JEST MIŁOŚCIĄ, PRAWDĄ, ŻYCIEM I JESZCZE BÓG BY IM ZA TO ODDANIE SERC PŁACIŁ WSZELKIMI ŁASKAMI OBFITOŚCI, MĄDROŚCI I ZBAWIENIEM DUSZ.
mk.