2017-04-Kwiecien

2017-04-kwiecien WIELKA SOBOTAWarto odświeżyć pamięć : ) Zapraszamy : kwiecien 2016 - CLICK

-szukam-

-szukam-

-szukam-

Poprosiłam moje koleżanki aby zgodziły się pomagać mi w tej pracy i dlatego 
bardzo proszę nie wpisywać mojego imienia i nazwiska, gdyż
to konto nie jest na moje nazwisko, tylko na moje koleżanki.Pan Jezus zabronił mi mieć cokolwiek na moje nazwisko.​                                        ​ 
 SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA POMOC W WYDANIU KSIĄŻKI: 
   " JEZUNIU - MOJA MIŁOŚCI" -
 Mieczysława Kordas.

______________

-szukam-

RADIO CHRYSTUSA KRÓLA
 Jeśli chcesz słuchać RADIA-SZUKAM-
SŁUCHAJ - CLICK
               DWUMIESIĘCZNIK
-szukam-

USOPAL - CLICK
zapraszam do słuchania Radia Chrystusa Króla.
 
Wizytówka RCHK_2
 
www.radiochrystusakrola.pl

Ksiądz Józef Zderkiewicz o warunkach dobrej spowiedz
​i​

https://www.youtube.com/watch?v=Da6iYKzpIds


   

____________________________________________________________

 CAŁA POLSKA​ WIDZI NIEZARADNOŚĆ RZĄDU W POLSCE, BO NIE POLSKIEGO.
 DUŻO GADAJĄ, A NIC NIE ROBIĄ DOBREGO DLA POLSKIEGO NARODU I POLSKI OGÓLNIE.
POLSKĘ SPRZEDAJĄ I DO TEGO ZAPRASZAJĄ DO POLSKI INNE PAŃSTWA, A SZCZEGÓLNIE IZRAEL. mk

Czego szatan panicznie się boi?- Egzorcysta, nr 8 (48) 2016
 
O. T. 20.04.2017: Kto jest kim w Polsce teraz? ostra ocena W.Gadowskiego
 
Bogusław Wolniewicz 2017 : PIĘĆDZIESIĄT TYSIĘCY?
 

____________________________________________________________

____________________________________________________________

________________________________________________________ 

___________________________________________________________

____________________________________________________________


Materialne dowody na istnienie Boga! Ateiści bezradni - cz. II

https://gloria.tv/video/6AS7FvC91cnk34oeLWNQYyn3Y

____________________________________________________________


Mingosy Orędzie Pana Jezusa Chrystusa Króla
​                              ​
2017 01 13

Temat: MignosyEwa Rycielska

Prowadzi w pełni życie rodzinne, będąc żoną, mamą i babcią, jednocześnie jest do pełnej dyspozycji Pana Jezusa . Wypełnianie Jego Woli jest jej największą radością i motywacją do przyjmowania cierpień, wyrzeczeń i postów. Z  Jego polecenia  prowadzi swoisty dziennik duszy, na które składają się modlitwy, wiersze, sprawozdania z pielgrzymek, rozmowy z Panem Jezusem i Matką Boską oraz świadectwa i orędzia. Z zapisanych kart książkowych wyłania się obraz osoby bez reszty ufającej Bogu w Trójcy Jedynemu.
Z tego zawierzenia płyną codzienne godziny pracy dla rodziny, dzieł misyjnych, pielgrzymek z określonymi celami duchowymi, działania dla umocnienia modlitwy w rodzinach przez wstawiennictwo różnych świętych, adoracje N.S. a nade wszystko nieustanny potok  modlitwy poprzez wszystkie jej formy, przeplatane zwykłą, a może raczej niezwykłą codzienną rozmową z Panem. Szczególnym jej zadaniem duchowym jest wypełnianie wezwania Bożego do wypełniania określonych form postu, w wymiarach nie do ogarnięcia przez przeciętnego katolika.
Słowa Pana Jezusa  zapisywała od 20 VII 2005 r. do 20 VII 2016 r.  Z tą datą przekazywanie orędzi się zakończyło. Pan Jezus zakończył  swoje Słowo, dając do zrozumienia, że znajdujemy się w czasie  nadzwyczajnym. Mistyczka dalej jest prowadzona nie przez Słowo Jezusa, ale przez natchnienia Ducha Świętego. Redakcja „Naszej barki”, na podstawie kilkunastu książek autorstwa Ewy Rycielskiej i nieskatalogowanych ostatnich orędzi z 2015 i 2016 r. dokonała skrótowego wyboru orędzi,  celem wypełnienia choć w minimalnym stopniu słów, które były w każdym prawie orędziu: „Idź i przekaż to do mego ludu. Błogosławię Cię.”
Spis zagadnień jakie nasunęły się podczas opracowywania orędzi:
 
1)  Wezwanie do postu
2) Intronizacja Chrystusa Króla na Króla Polski  

3)  Ludu mój [Polsko]- obudź się, ja Pan wołam Ciebie  
4) Troska o Kościół 
5)  Zagrożenia świata -apokalipsa 
6) Zatrucie powietrza, choroby, głód.....
7)  Magia,  wróżbici, przekleństwa, gwiazda pięcioramienna...

8) Co zmienić w życiu
9) Różaniec
10)  Wizje, doświadczenia duchowe, modlitwy....
11) Nadchodzi  Nowa  Era- nadejście wielkiego oczyszczenia
12)  Znak  na czole
13)  Zakończenie przekazywania orędzi


____________________________________________________________


Oczami Jezusa - wydanie zebrane                    

 
      http://www.esprit.com.pl/images/okladka/500/1/0/0/0/251.jpg

Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, jakie trzeba by napisać (J 21, 25).
Ta książka to zbiór historii o tym, jak Jezus wędrował wraz z uczniami do Jerozolimy. Daje nam obraz szczegółów ich codziennego życia. Podczas podróży Jezus dotyka serc, duszy i myśli wszystkich, z którymi rozmawia. Czyniąc to, wielokrotnie objawia swoją Boskość.
Gdy czytałem tę książkę, czułem, że zdobywam wiedzę o uczuciach i myślach Jezusa, który żył niegdyś jako człowiek podobny do nas. Jego radości, smutki, Jego jedność z Ojcem oświecała Jego Boska mądrość i Jego ludzka wiedza.
"Polecam tę książkę każdemu, kto chce poznać Jezusa bardziej osobiście, kochać Go goręcej i lepiej naśladować."
z przedmowy o. Richarda McSorleya SJ
"Jestem pod wielkim wrażeniem książki Oczami Jezusa."
o. Robert De Grandis SSJ
Cykl Carvera Alana Amesa Oczami Jezusa to zbiór opowieści o życiu Jezusa spisany na podstawie prywatnych objawień autora, przypominających wizje bł. Anny Katarzyny Emmerich czy św. Brigidy Szwedzkiej. Są to opowieści wyjątkowe, bowiem ich narratorem jest sam Jezus, a wszystkie wydarzenia obserwujemy Jego oczami.


Alan Ames - gangster który został mistykiem

               Alan Ames - gangster który został mistykiem

Alan Carver Ames to współczesny mistyk, a jednocześnie były gangster. Należał do jednego z londyńskich gangów aż do roku 1994, kiedy to objawił mu się Jezus i przeżył głębokie nawrócenie. Od tego czasu otrzymuje przesłania dotyczące m.in. Eucharystii.

Ames głosił Chrystusa w wielu miejscach świata, odwiedził ponad 50 krajów, w tym Polskę. Za swoją działalność nie bierze pieniędzy, zawsze działa w porozumieniu z miejscowymi biskupami.

Wystąpił przed wiernymi m.in. w czasie Światowych Dni Młodzieży w Toronto w roku 2002 w obecności samego Jana Pawła II. W Polsce ukazały się m.in. książki Alana Amesa „Oczami Jezusa”, „Manna z nieba”, „Chodzić w Duchu Świętym” i „Różaniec Eucharystyczny”Opowiadając o swoich wizjach mówi, że są one rzeczą niesamowitą, a możliwość rozmów z Chrystusem to coś pięknego. Jednocześnie podkreśla, że prawdziwą obecność Boga można poczuć tylko przyjmując Eucharystię. Jak sam mówi, za każdym razem gdy przystępuje do sakramentu, czuje prawdziwą obecność Chrystusa w nim i żałuje, że inni ludzie jej nie czują. Jak dodaje, gdyby było inaczej, kościoły byłyby pełne od rana do wieczora. Zdaniem Amesa jesteśmy jednak zbyt pochłonięci codziennością, by prawdziwie doświadczać Jezusa w Eucharystii.

więcej: http://www.fronda.pl/a/alan-ames-gangster-ktory-zostal-mistykiem,72753.html

____________________________________________________________

​TĘ KSIĄŻKĘ POLECAM RZĄDOWI I EPISKOPATOWI W POLSCE​, ALE TAKŻE WSZYSTKIM LUDZIOM.


Maria Simma - LE ANIME DEL PURGATORIO (COMPLETO)
 
 
Uwolnijcie Nas Stąd! 1/25 (Wstęp; Niedziela w Austrii)
 Maria Simma
 
Uwolnijcie Nas Stąd! 2/25 (Pochodzenie Marii Simmy)
 
Uwolnijcie Nas Stąd! 3/25 (Czyściec)
 
Uwolnijcie Nas Stąd! 4/25 (Doświadczenia M. Simmy)
 
Uwolnijcie Nas Stąd! 6/25 (Niebo)



____________________________________________________________


ycje@citizengo.org> napisał(a)

Hazte Oir - Comunidad de ciudadanos activos

Adresat petycji: The Walt Disney Company Polska Sp. z o.o.

Szanowni Państwo,

zwracam się do Państwa z petycją o wycofanie z polskich kin filmu "Piękna i Bestia", którego premiera odbyła się 17 marca. W rolach głównych zobaczymy Emmę Watson i Dana Stevensa. Jednak najwięcej kontrowersji wzbudza Gaston i Le Fou, ponieważ jeden z nich okazuje się być gejem! Gastona gra Luke Evans, który jest zadeklarowanym homoseksualistą! Wyrażam głęboką niezgodę na pokazywanie tego typu treści dzieciom, do których przede wszystkim skierowana jest bajka "Piękna i Bestia".

Jak czytamy w Konstytucji RP:

Art. 48. pkt. 1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.

W ekranizacji skierowanej do dzieci pojawia się wątek homoseksualny. Jest to głęboko niemoralne i nieetyczne, aby tego typu treści były kierowane do młodego pokolenia! Usiłuje się w ten sposób pokazać "ludzkie wypaczenia" jako coś normalnego.

Art. 53 pkt. 3. wskazuje: Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami.

Mówię stanowcze NIE deprawacji dzieci i żądam,aby ta bajka zniknęła z polskich kin.

Z poważaniem,
[Imię i nazwisko]
PODPISZ

 

Szanowni Państwo,

znana wielu z Państwa organizacja Misja Gabriela stworzyła petycję, w której sprzeciwia się projekcjom nowej ekranizacji Disneya pt. "Piękna i Bestia". Powodem protestu jest fakt, że - jak wyjaśniają autorzy - "po raz pierwszy w historii wytwórni Disneya pojawi się wątek homoseksualny. Od razu będzie on jednym z istotniejszych epizodów w produkcji dla dzieci."

Jeśli jeszcze nie podpisali Państwo petycji, zachęcam do dołączenia:

http://www.citizengo.org/pl/42376-stop-deprawacji-dzieci-homoseksualizm-w-bajce-piekna-i-bestia

"Fabularna wersja „Pięknej i Bestii” wzbudza kontrowersje również w Stanach Zjednoczonych. Właściciele kina samochodowego w Henagar w stanie Alabama poinformowali, że nie będą wyświetlać filmu. – Jesteśmy przede wszystkim chrześcijanami. Nie będziemy się wyrzekać Biblii. Jeżeli nie możemy wziąć na film dzieci, to nie widzimy celu w tym, żeby go wyświetlać – napisali w poście na Facebooku."

http://www.citizengo.org/pl/42376-stop-deprawacji-dzieci-homoseksualizm-w-bajce-piekna-i-bestia

"Ponad sto tysięcy Amerykanów już zobowiązało się do bojkotu gejowskiego filmu Disneya „Piękna i bestia”. Liczba bojkotujących wciąż rośnie. Powodem są zapowiedzi Disneya, że w jego nowym, familijnym filmie będzie występował pierwszy w historii gejowski bohater, a pary jednopłciowe będą mile zaskoczone końcówką filmu. W ten sposób filmowa korporacja zdradziła swój rodzinny, familijny charakter i opowiedziała się po stronie homo-lobby." - dodaje Misja Gabriela.

http://www.citizengo.org/pl/42376-stop-deprawacji-dzieci-homoseksualizm-w-bajce-piekna-i-bestia

Warto dołączyć do tej petycji. Z góry dziękuję za Państwa zaangażowanie.

Serdecznie pozdrawiam,

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk
Dyrektor CitizenGO Polska

CitizenGO jest organizacją aktywnych obywateli,którzy bronią życia człowieka, rodziny i płynących z godności człowieka podstawowych wolności. Naszą działalność opieramy na chrześcijańskiej antropologii. Aby dowiedzieć się więcej na nasz temat, kliknij tutaj. Możesz też znaleźć nas na portalach Facebook lub Twitter.

Ta wiadomość jest adresowana na e-mail: ansier@wp.pl. Aby się z nami skontaktować, prosimy nie odpowiadać na tę wiadomość, lecz użyć formularza: http://citizengo.org/pl/contacto.

Jeśli nie życzysz sobie otrzymywać naszych wiadomości, kliknij link.





____________________________________________________________


​     TYLKO JEDEN CZŁOWIEK POMOŻE W UZYSKANIU POKOJU  NA ŚWIECIE I MIĘDZY NARODAMI I URATUJE ŻYCIE NA ZIEMI BEZ WYSTRZELENIA ŻADNEGO NABOJU. TEN, KTÓRY MÓWI INACZEJ JEST JUŻ MORDERCĄ LUDZI. GDZIE NIE MA PANA BOGA - SĄ KATASTROFY, NIESZCZĘŚCIA  I WOJNY. mk


PAN JEZUS: CZŁOWIEK PRZEZ SWÓJ UPADEK ZSTĄPIŁ O JEDEN STOPIEŃ NIŻEJ OD ZWIERZĄT

https://gloria.tv/article/sWq39GTadYSS6p9cTf9REbSZJ
_______

Satanistyczny Chabad Lubavitch , który pospiesznie przygotowuje świat do intronizacji Antychrysta, uzyskał teraz całkowitą władzę nad światem.

https://gloria.tv/article/C7SaKiogSsRm4m1jALKhqoqMk
________

Franciszek będzie gościem ekumeniczno - pokojowej konferencji w Al-Azhar
https://gloria.tv/article/edhrsosWDSf62Ucfxp3RowZ6i


____________________________________________________________


Spisek przeciwko Matce Bożej (i Polsce). Czy Matka Boska wzywa nas do walki? – Stanisław Krajski

https://gloria.tv/article/nGCpXg72U2CT4YmFDL72spA4y

Bezcenne!!!

Dr Stanisław Krajski znany jest w Polsce głównie ze swoich wykładów i książek o masonerii. Tym razem jednak oddaje do rąk czytelnika książkę, w której nie przeczytamy aż tak wiele o masonerii. Stanisław Krajski w książce "Spisek przeciwko Matce Bożej (i Polsce)" zajmuje się głównie tym, jak w ciągu wieków próbowano, możliwie jak najskuteczniej i na jak największą skalę, zataić prawdę o objawieniach maryjnych w Polsce. Dr Krajski przytacza historię kilku wielkich objawień o doniosłym znaczeniu dla naszej Ojczyzny. Niestety nie o wszystkich można powiedzieć, że są w Polsce znane. A ich mały rozgłos nie jest, jak się okazuje, kwestią przypadku. Autor przytacza ich treść, omawia okoliczności i stara się pójść tak daleko, jak to w obecnej chwili możliwe w stronę rozwiązania zagadki zatajania objawień.


Książka skupia się przede wszystkim na trzech wielkich w swym znaczeniu objawieniach: w Kęble, Gietrzwałdzie i Warszawie. Wszystkie trzy łączą pewne cechy: Maryja przychodzi jako ratunek dla Polski, pokrzepia Polaków, pomagając w walce z wrogiem zewnętrznym oraz wszystkie trzy są ofiarami manipulacji, wypaczeń i przemilczenia. W Kęble Maryja ratuje Polskę przed Tatarami, w Gietrzwałdzie, mówiąc po polsku na terenie zaboru niemieckiego pokazuje, że Polska nie jest Jej obojętna, a w Warszawie osłania swoje królestwo przed bolszewikami. Autor, omawiając sposoby walki z orędziami Matki Boskiej, dotyka także tematyki masonerii. Ci, którzy sięgną po tę książkę z pewnością popadną w zdumienie, czytając o znanych z kart historii Polski osobach, które brały czynny udział w zatajaniu objawień.

____________________________________________________________



eciwko Matce Bożej (i Polsce) - Stanisław Krajski

https://www.ksiegarnia-mm.pl/spisek_przeciwko_matce_bozej_i_polsce_stanislaw_krajski,p11830.htm


____________________________________________________________


Fundacja Pro - prawo do życia

Szanowni Państwo,

najście policji w domu kojarzyło mi się do tej pory wyłącznie z filmami kryminalnymi. Sama byłam wielokrotne przesłuchiwana i miałam dwa procesy sądowe za pokazywanie prawdy na temat aborcji. Ale ta sytuacja wywołała we mnie zdumienie.

Do domu moich koleżanek z Rumi na Pomorzu, Zuzanny i Marii, weszła policja domagając się przesłuchania. Nie zostało to poprzedzone jakimikolwiek zapowiedziami. Funkcjonariusze żądali wyjaśnień w sprawie organizowanych przez obie siostry pikiet w obronie życia.

Prześladują nas bo budzimy sumienia Polaków i informujemy, gdzie dokładnie dokonuje się mordów na dzieciach. Dla zwolenników aborcji, kompromisów i świętego spokoju, to zawsze jest niewygodne i budzi agresywne relacje.

Doświadczyłam tego, gdy moi przyjaciele opowiadali o akcji zorganizowanej w Jarosławiu. Dzięki pomocy naszych Darczyńców udało się utworzyć w tym mieście kolejną komórkę naszej Fundacji. Wolontariusze, wyposażeni w plakaty i megafony, zorganizowali pikietę na tamtejszym rynku. Sojusznicy aborcjonistów postanowili zakłócić ją w szokujący sposób. Grupa kobiet z tzw. Komitetu Obrony Demokracji przysłuchiwała się nagraniom, które odtwarzaliśmy przez megafon. Opisywały one jak straszne są procedury stosowane podczas aborcji i jak bardzo cierpią z tego powodu dzieci przed śmiercią. Nagranie kończyło się pytaniem: „czy jesteś za tym, by takie rzeczy działy się w naszych szpitalach?”. Ku zdziwieniu wszystkich, obrończynie „praw obywatelskich i demokracji” głośno zaczęły krzyczeć: „Tak! Jesteśmy za tym!”.

Tak strasznej postawy w obliczu prawdy nie umiem skomentować… Mam tylko nadzieję, że wszystkie otumanione osoby w końcu przejrzą na oczy. Temu właśnie służą nasze akcje, które poruszają ich uśpione sumienia.

Akcje, które w ostatnim miesiącu odbywały się nie tylko na Pomorzu i w Jarosławiu. Przez ostatni miesiąc udało nam się zorganizować w całej Polsce 70 antyaborcyjnych pikiet w ramach akcji Szpitale bez aborterów.

W Warszawie wulgarne i obraźliwe gesty wykonywał w naszą stronę personel (!) szpitala im. Orłowskiego, w którym zabija się najwięcej dzieci w kraju. W Krakowie agresywny mężczyzna życzył jednej z wolontariuszek zgwałcenia przez uchodźców. W Ustrzykach Dolnych młodzi wolontariusze spotkali się z falą nienawiści w mediach po zorganizowaniu akcji w swojej miejscowości.

Jednocześnie setki osób gratulowały podjętej inicjatywy i wspierały nas w dalszej walce. Pomoc darczyńców pozwoliła nam również wykupić mobilną lawetę we Wrocławiu. Teraz jeździ po całym mieście i informuje mieszkańców, że we wrocławskich szpitalach zabija się dzieci. Dzięki zamontowanemu na samochodzie nagłośnieniu, prawdę na temat aborcji nie tylko widać, ale również słychać z daleka!

Mobilna laweta

Ta mobilna kampania jest bardzo skuteczna. Każdego dnia widzą ją tysiące osób. Kosztuje jednak ok. 2000 zł tygodniowo (na cenę składa się m.in. wynajem, paliwo, eksploatacja i stały kierowca). Chciałabym, żeby w najbliższym czasie takie mobilne lawety wyjechały na ulice innych miast.

Proszę Państwa, potrzebujemy wsparcia aby wywierać presję na szpitale i dotrzeć z prawdą o aborcji do kolejnych osób. Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 25 zł, 50 zł, 100 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby wykupić mobilne lawety w pozostałych miastach Polski.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

wpłata online

Ruchome akcje na lawecie są podwójnie skuteczne – gdy laweta jeździ po mieście, nasi wolontariusze pikietują pod szpitalem, w którym zabija się dzieci. W tym samym czasie docieramy więc do o wiele większej liczby osób! Tę skuteczność możemy utrzymać dzięki Pani pomocy, na którą bardzo liczę.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,

Kinga Małecka-Prybyło

PS: Chciałabym, aby kolejne lawety wyruszyły w Polskę możliwie szybko. Od tego zależy los dzieci w szpitalach.

Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa
www.stopaborcji.pl




____________________________________________________________

 Ostatnie Orędzie z Medziugorje, 25. kwiecień 2017r.


                                        
    -szukam-          

Ostatnie Orędzie z Medziugorje, 25. kwiecień 2017r. 

Marija during an apparition
Drogie dzieci! Kochajcie, módlcie się i dawajcie świadectwo mej obecności wszystkim, którzy są daleko. Przez swoje świadectwo i przykład możecie przybliżyć serca, które są daleko od Boga i Jego łaski. Jestem z wami
​ ​
i oręduję za każdym z was, abyście z miłością i odwagą dawali świadectwo i zachęcali tych, którzy są daleko od mego Niepokalanego Serca. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

Ostatnie Orędzie z Medziugorje, 25. kwiecień 2017r.

https://gloria.tv/article/YG4PkYBMsXTz1jxyNWPy3DBh

_________

Franciszek będzie gościem ekumeniczno - pokojowej konferencji w Al-Azhar

https://gloria.tv/article/edhrsosWDSf62Ucfxp3RowZ6i

​JEŚLI TY FRANEK CHCESZ BYĆ WSPANIAŁYM I BOŻYM PAPIEŻEM, TO POWINIENEŚ NAWRACAĆ WSZYSTKICH, KTÓRZY TAM BĘDĄ.
 A JEŚLI BĘDZIESZ ODDAWAŁ NA KOLANACH WROGOM PANA BOGA JEGO KOŚCIÓŁ KATOLICKI, TO NIESTETY, ALE BĘDZIESZ NA KOLANACH BŁAGAŁ LUCYFERA O DAROWANIE WIN. NIESTETY U LUCYFERA NIE MA ZNAJOMOŚCI I BĘDZIESZ TRAKTOWANY NAWET GORZEJ DLATEGO, ŻE BYŁEŚ TAKI GŁUPI I JAKO PAPIEŻ UWIERZYŁEŚ JEMU - DIABŁU. mk​

_________

12 kwietnia 1947 r. Matka Boża objawiła się fanatycznemu protestantowi Brunonowi Cornacchioli i to był początek jego nawrócenia ...

https://gloria.tv/article/2JgHzqgfFUhM3rpCB7dE3tJSd


CHRISTUS VINCIT ! CHRISTUS REGNAT !CHRISTUS, CHRISTUS IMPERAT !

____________________________________________________________


Niedziela, 30 kwietnia 2017
 
III NIEDZIELA WIELKANOCNA 
 
Podobny obraz
 
(Łk 24,13-35)
 
Tego samego dnia dwaj z nich byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze? Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało. Zapytał ich: Cóż takiego? Odpowiedzieli Mu: To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli. Na to On rzekł do nich: O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały? I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił. Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał? W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi, którzy im oznajmili: Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi. Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania JEZUS ZMARTWYCHWSTAŁ
 
 
Z pierwszej Apologii chrześcijan św. Justyna, męczennika
 

Sprawowanie Eucharystii

Tylko ten może brać udział w Eucharystii, kto wierzy, że prawdą jest, czego uczymy, kto także został zanurzony w wodzie odradzającej i przynoszącej odpuszczenie grzechów, i żyje tak, jak nauczał Chrystus. 
Albowiem nie przyjmujemy tego pokarmu jak zwykły chleb albo zwykły napój. Lecz jak za sprawą Słowa Bożego nasz Zbawiciel Jezus Chrystus stał się człowiekiem i przybrał ciało i krew dla naszego zbawienia, tak pokarm, który stał się Eucharystią przez modlitwę zawierającą Jego własne słowa, dzięki przemianie odżywia nasze ciało i krew naszą. Przekazano zaś nam w pouczeniu, że ów pokarm jest właśnie Ciałem i Krwią wcielonego Jezusa. 
Apostołowie w napisanych przez siebie pamiętnikach, czyli Ewangeliach, podali nam, że takie przykazanie otrzymali od Jezusa, który wziął chleb, dzięki składał i rzekł: "To czyńcie na moją pamiątkę. To jest Ciało moje". Podobnie też wziął kielich, dzięki składał i rzekł: "To jest Krew moja". I rozdawał tylko im samym. Odtąd więc czynimy to samo na Jego pamiątkę, a zamożniejsi spośród nas wspierają tych wszystkich, którzy cierpią niedostatek, i tak zawsze stanowimy jedno. I przy każdej ofierze wielbimy Stwórcę wszechrzeczy przez Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i przez Ducha Świętego. 
A w dniu zwanym Dniem Słońca zbieramy się wszyscy razem w jednym miejscu, czy to z miast, czy też ze wsi, i czyta się wtedy pamiętniki apostolskie albo Pisma prorockie tak długo, jak na to czas pozwala. 
Gdy zaś lektor skończy czytać, ten, który przewodniczy, upomina nas i zachęca do wprowadzenia w życie tych przepięknych pouczeń. 
Następnie powstajemy z naszych miejsc i modlimy się; po czym, jak to już powiedziano, gdy przestajemy się modlić, przynoszą chleb oraz wino i wodę, a ten, który przewodniczy, zanosi modlitwy dziękczynne, ile tylko może, a lud odpowiada "Amen". Wreszcie wszystkim obecnym rozdaje się i rozdziela to, co się stało Eucharystią, nieobecnym zaś rozsyła się ją przez diakonów. 
Ci, którym się dobrze powodzi, dają dobrowolnie ze swego, co tylko chcą, a wszystko, co się zbierze, składa się na ręce przewodniczącego. On zaś przychodzi z pomocą sierotom, wdowom i chorym, i tym wszystkim, którzy dla jakiejkolwiek przyczyny cierpią niedostatek, a także więźniom i przybyszom z dalekich stron; jednym słowem, śpieszy on z pomocą wszystkim potrzebującym. 
Dlatego zaś zbieramy się w Dniu Słońca, bo w tym pierwszym dniu Bóg przemienił ciemności i materię i stworzył świat. W tym też dniu zmartwychwstał nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus. W przeddzień bowiem dnia Saturna, został On ukrzyżowany, a nazajutrz po owym dniu, czyli właśnie w Dniu Słońca, objawił się Apostołom i uczniom oraz pouczył ich o tym wszystkim, co właśnie przedstawiliśmy Wam tutaj do rozważenia.
 
 
                                                         Znalezione obrazy dla zapytania JEZUS ZMARTWYCHWSTAŁ

Odkupiłeś nas, o Panie, drogocenną krwią swoją (1 P 1, 18-19)

Pięćdziesiąt dni między Wielkanocą a Zielonymi Świętami jest nieprzerwanym świętowaniem tajemnicy paschalnej przybierającej mocniejszy akcent w każdą niedzielę, którą się uważa za odbicie Niedzieli Wielkanocnej. Liturgia każdej z nich nie przestaje głosić zmartwychwstania Pana, pogłębiając jego rozmaite aspekty. Dzisiaj, prócz Ewangelii o uczniach z Emaus, która była już tematem rozważania w środę po Wielkanocy (rozm. 100), słowo ma Piotr, pierwszy kaznodzieja Zmartwychwstania.

Dzieje Apostolskie przytaczają wyjątek jego odważnego przemówienia w dzień Zielonych Świąt, gdy oświadcza „mężom izraelskim”, że ten Jezus, którego skazali na śmierć, zmartwychwstał: „tego Męża przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim” (Dz 2, 23-24). Jak śmierć mogła pochłonąć na zawsze Tego, kto dokonał tylu „niezwykłych czynów, cudów i znaków” (tamże 22) i wyrwał jej zdobycze, przywracając życie młodzieńcowi z Naim, córce Jaira i Łazarzowi spoczywającemu w grobie od czterech dni? Piotr ponadto odwołuje się do Pism, w których teraz już umie odczytywać tajemnicze proroctwa o Zmartwychwstaniu: „Nie zostawisz duszy mojej w otchłani ani nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu” (tamże 27). Słowa Psalmisty, który ufa, że nie pozostanie więźniem w królestwie umarłych — w otchłani — stosują się do Jezusa, „Świętego” w całym tego słowa znaczeniu. On, chociaż umarł, nie oglądał zepsucia swojego ciała.

Jeśli Piotr w tym przemówieniu rozwija apologię Zmartwychwstania, to w pierwszym swoim liście wyjaśnia znaczenie tajemnicy paschalnej i ukazuje ją wierzącym jako powód, który powinien ich skłonić do świętości życia. „Wiecie, że zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy” (1 P 1, 18-19). Świadomość, że zostali wybawieni od wstydu i niewoli grzechu przez krew Syna Bożego, jest według Piotra jednym z potężnych powodów, by pobudzić ludzi do miłowania Zbawiciela i do życia w taki sposób, aby nie udaremniać Jego męki. Ta „drogocenna krew” jest dla Piotra rzeczywistością bardzo konkretną: widział, jak Chrystus wylał ją w czasie męki, oglądał jej ślady na płótnach znalezionych w grobie, zobaczył rany Zmartwychwstałego, z których wypłynęła krew aż do ostatniej kropli. Mimo całej radości ze Zmartwychwstania nie zapomniał o najboleśniejszej męce, która je poprzedziła; bez niej bowiem Jezus nie byłby zmartwychwstał i nie zbawiłby grzesznej ludzkości. I właśnie przez moc Jego krwi ludzie otrzymują dar wiary: wierzą, że Bóg „wzbudził Go z martwych i udzielił Mu chwały, tak że wiara ich i nadzieja są skierowane ku Bogu” (tamże 21). Wieczna nadzieja zmartwychwstania.

Gdzie Piotr, zwykły grzesznik, zaczerpnął tak głęboka naukę o tajemnicy paschalnej? Również on, jak uczniowie z Emaus — i więcej niż oni — został pouczony przez Jezusa, który ukazując się Jedenastu w wieczór Wielkanocy, nie tylko wyjaśniał im Pisma, lecz „otworzył ich umysł”, aby mogli je zrozumieć (Łk 24, 25). Tylko łaska Chrystusa, przeżywana w ścisłym obcowaniu z Nim, może przemienić wewnętrznie człowieka i udzielić mu tak mocnej wiary i tak gorącej miłości, by stał się apostołem.

O Chryste, nasza Pascho, ofiarując swoje ciało na krzyżu dopełniłeś dawnych ofiar, a oddając się za nasze zbawienie, stałeś się ołtarzem, żertwą i kapłanem. Dzięki tej tajemnicy ludzkość przejęta radością paschalną weseli się na całej ziemi (zob. Mszał Polski: 5. prefacja wielkanocna).

O Chryste Jezu, będąc Bogiem pełnym majestatu, upokorzyłeś się do tego stopnia, że przyjąłeś śmierć na krzyżu, by zbawić ludzi. W odległych wiekach Abraham ukazał Cię w swoim synu, lud Mojżesza w baranku wielkanocnym, jakiego składał w ofierze. Ty jesteś tym, o kim przepowiadali prorocy: Poniesie grzechy wszystkich ludzi, zmaże wszystkie nasze zbrodnie.
Oto wielka Pascha. Twoja krew okryta ją chwałą, o Chryste; Pascha upajająca lud chrześcijański niewysłowioną radością, świętujemy ją w głębokim uwielbieniu! O tajemnico łaski, tajemnico niewymowna szczodrobliwości Bożej! O czcigodna uroczystości wśród wszystkich uroczystości, kiedy Ty, Chryste, oddałeś się ludziom aż do śmierci, by zbawić zwykłych niewolników!
Błogosławiona Twoja śmierć, bo skruszyła więzy naszej śmierci! Teraz książę ciemności został pokonany, a myśmy wybawieni od upadku w przepaść piekielną. Weselmy się i radujmy, ponieważ Ty, o Panie wprowadziłeś nas na drogę do nieba (prefacja antbrozjańska).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, 475

Modlitwa o Cud
Panie Jezu, staję przed Tobą taki jaki jestem. 
Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie,
proszą przebacz mi.
W Twoje Imię przebaczam wszystkim
cokolwiek uczynili przeciwko mnie.
Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł.
Oddaję się Tobie Panie Jezu całkowicie teraz i na wieki.
Zapraszam Cię do mojego życia, przyjmuję Cię
jako mojego Pana, Boga i Odkupiciela.
Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij
na ciele, duszy i umyśle.
Przybądź Panie Jezu,
osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją
i napełnij Swoim Duchem Świętym.
Kocham Ciebie Panie Jezu. Dzięki Ci składam.
Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu.
Amen.
Maryjo Matko moja, Królowo Pokoju,
Święty Peregrynie Patronie chorych na raka,
Wszyscy Aniołowie i Święci, proszę przyjdźcie mi ku pomocy.

____________________________________________________________


Materialne dowody na istnienie Boga! Ateiści bezradni - cz. I.

https://gloria.tv/video/3ywmLfsyJg2GBewDbdEfrZEAW


Bogusław Wolniewicz 99 INNI ŻYDZI

https://gloria.tv/video/M7jDKzJDbv9M1PwqdvXAnPs3Q

____________________________________________________________


Biskupi masoni dają szatańskie śluby wesela w piątki!

 https://gloria.tv/video/8eaVsc7MnMuw1DUKQuLXNUDCD

Biskupi janosiki szafarze potrzeba wam ekspiacja

 https://gloria.tv/video/fh3XewRDBD6z1NB4r17qhzkZb
 KORESPONDENCJA OD CZYTELNICZKI

Księże Natanku konieczna jest intronizacja Osoby Jezusa Chrystusa w Częstochowie Królem  Polski i Narodu Polskiego i świata całego.
można to zrobić w święto Matki  Bożej Maryi w dniu 3 maja 2017 roku.
Jeżeli tego  Polska
 nie uczyni wybuchnie  3  wojna światowa. Zaatakują Polskę Niemieccy Naziści i Rosja.
Naziści Niemieccy będą mordować ludność Polski.
Księże Natanku rusz głową i zwołaj zjazd do Częstochowy na 3 maja. Śliczny  obraz  Jezusa  Chrystusa Króla, jest w Częstochowie przechowywany, należy zmusić Paulinów żeby wydali na Intronizacje.
po  Intronizacji obraz przekazać do Kaplicy Matki  Bożej Maryi.
 Uczyń to Księże Natanku, sam to mówiłeś a ja słyszałam, że dokonasz Intronizacji Osoby Jezusa Chrystusa Królem Polski i Narody polskiego  Wanda ( za zasługi mam białą Koronę na głowie, byłam w przedsionku nieba i widziałam ks, Maksymiliana  Kolbe, włożył mnie Koronę na głowę, przeniesiona tam za pomocą bilokacji). Serce Jezus Chrystus koronowane w 1997 roku jest w Polsce, Ja Wanda sama zaprosiłam koronowane Serce Jezusa Chrystusa do Polski z notatek po Zofii Nosko mistyczce. Bóg  Ojciec  Żąda intronizacji Osoby Jezusa Chrystusa Królem Polski i Narodu Polskiego, Uczyń to księże.


____________________________________________________________


Subject: Królewskie DNA || Marcin Zieliński || Wywiad.
Prowadzi modlitwy o uwolnienie, uzdrowienie


https://www.youtube.com/watch?v=vgEuABw0RsI

 

​ WSZYSCY POLACY - SŁUCHAJCIE, MÓDLCIE SIĘ I ŁĄCZCIE SIĘ Z NIEBEM​ - TACY WSPANIALI 
 MŁODZI LUDZIE POKAZUJĄ ŚWIATU, ŻE WARTO BYĆ Z PANEM BOGIEM - W PRZYJAŹI.

 

____________________________________________________________


Sobota, 29 kwietnia 2017
ŚW. KATARZYNY SIENEŃSKIEJ
DZIEWICY I DOKTORA KOŚCIOŁA, PATRONKI EUROPY
Święto
 
 
        Znalezione obrazy dla zapytania KATARZYNA SIENEŃSKA
 
 
 
Dialogu św. Katarzyny Sieneńskiej, dziewicy, O Bożej Opatrzności
 
(rozdz. 167, Uwielbienie Trójcy Świętej) 

Zakosztowałam i ujrzałam

O wieczne Bóstwo, wiekuista Trójco! Ty sprawiłaś, że przez zjednoczenie z Bożą naturą krew Twojego Jednorodzonego Syna nabrała takiej ceny. Ty, Trójco wieczna, jesteś morzem głębokim, w którym im więcej szukam, więcej znajduję, a im więcej znajduję, tym więcej Cię szukam. Ty w nienasycony sposób nasycasz duszę; w Twojej głębokości tak nasycasz duszę, że zawsze pozostaje ona złakniona Ciebie, Trójco wieczna, i pragnie ujrzeć Ciebie, Światłości, w Twoim świetle. 
Zakosztowałam i światłem mojego umysłu w świetle Twoim ujrzałam Twoje przepastne głębiny, Trójco wieczna, i piękno Twojego stworzenia. A oglądając siebie w Tobie, ujrzałam, że jestem Twoim obrazem. Bo ze swej mocy, wiekuisty Ojcze, i mądrości, którą jest Syn Twój Jednorodzony, udzieliłeś mi; a Duch Święty, który od Ciebie i od Syna pochodzi, dał mej woli zdolność kochania Ciebie. 
Ty, wiekuista Trójco, jesteś Stwórcą, a ja stworzeniem. W odrodzeniu, którego dokonałeś we mnie przez krew Syna Twego Jedynego, ujrzałam, że rozmiłowałeś się w piękności swojego stworzenia. 
O przepaści, o Trójco Boska i wieczna, o morze głębokie! Cóż mogłeś mi dać więcej nad siebie samego? Jesteś ogniem, który zawsze płonie i nie gaśnie nigdy. Jesteś ogniem, który swoim żarem spala wszelką miłość własną duszy. Jesteś ogniem, który usuwa wszelką oziębłość i który oświeca wszelki umysł swoim światłem. W tym świetle dałeś mi poznać Twoją prawdę. 
W odblasku tego światła poznaję Ciebie, Dobro Najwyższe, Dobro ponad dobrami, Dobro błogosławione i niepojęte, Dobro bezcenne, Piękności nad pięknościami, Mądrości nad mądrościami, Mądrości sama! Ty, Chlebie aniołów, z żarem miłości oddałeś się ludziom. 
Jesteś szatą, która okrywa moją nagość, jesteś pokarmem, który swoją słodyczą żywi zgłodniałych. Jesteś słodyczą bez śladu goryczy. O Trójco wieczna!
 
 
Święta Katarzyna ze Sieny
Katarzyna Benincasa urodziła się 25 marca 1347 r. w Sienie (Włochy). Była przedostatnim z dwudziestu pięciu dzieci mieszczańskiej rodziny Jakuba Benincasy i Lapy Piangenti - córki poety Nuccio Piangenti. Przyszła na świat jako bliźniaczka, ale jej siostra, Janina, zaraz po urodzeniu zmarła. Rodzina nie cierpiała biedy, skoro stać ją było na to, by przyjąć do swego grona sierotę po starszym bracie, Tomasza Fonte, który, po wstąpieniu do dominikanów, był pierwszym spowiednikiem Katarzyny.
Katarzyna już jako kilkuletnia dziewczynka była przeniknięta duchem pobożności. Wspierana Bożą łaską w wieku 7 lat (w 1354 r.) złożyła Bogu w ofierze swoje dziewictwo. Kiedy miała 12 lat, doszło po raz pierwszy do konfrontacji z matką, która chciała, by Katarzyna wiodła życie jak wszystkie jej koleżanki, by korzystała z przyjemności, jakich dostarcza młodość. Katarzyna jednak już od wczesnej młodości marzyła o całkowitym oddaniu się Panu Bogu. Dlatego wbrew woli rodziców obcięła sobie włosy i zaczęła prowadzić życie pokutne. Zamierzała najpierw we własnym domu uczynić sobie pustelnię. Kiedy jednak okazało się to niemożliwe, własne serce zamieniła na zakonną celę. Tu była jej Betania, w której spotykała się na słodkiej rozmowie z Boskim Oblubieńcem. Z miłości dla Chrystusa pracowała nad swoim charakterem, okazując się dla wszystkich życzliwą i łagodną, skłonną do usług. W woli rodziców zaczęła upatrywać wolę ukochanego Zbawcy.
Pomimo wielu trudności ze strony rodziny, w 1363 roku wstąpiła do Sióstr od Pokuty św. Dominika (tercjarek dominikańskich) w Sienie i prowadziła tam surowe życie. Modlitwa, pokuta i posługiwanie trędowatym wypełniały jej dni. Jadła skąpo, spała bardzo mało, gdyż żal jej było godzin nie spędzonych na modlitwie. Często biczowała się do krwi. W wieku 20 lat była już osobą w pełni ukształtowaną, wielką mistyczką. Pan Jezus często ją nawiedzał sam lub ze swoją Matką. Pod koniec karnawału 1367 roku, gdy Katarzyna spędzała czas na nocnej modlitwie, Chrystus Pan dokonał z nią mistycznych zaślubin, zostawiając jej jako trwały znak obrączkę. Odtąd Katarzyna stała się posłanką Chrystusa. Przemawiała odtąd i pisała listy w imieniu Chrystusa do najznakomitszych osób ówczesnej Europy, tak duchownych, jak i świeckich. Skupiła ponadto przy sobie spore grono uczniów - elitę Sieny - dla których była duchową mistrzynią i przewodniczką. Wspierana nadzwyczajnymi darami Ducha Świętego i posłuszna Jego natchnieniom, łączyła w swoim życiu głęboką kontemplację tajemnic Bożych w "celi swojego serca" z różnorodną działalnością apostolską. Z jej przemyśleń i duchowych przeżyć zrodziło się zaangażowanie w sprawy Kościoła i świata.
Święta Katarzyna ze SienyKatarzyna miała wielu wrogów. Uważano za rzecz niespotykaną, by kobieta mogła tak odważnie przemawiać do kapłanów, biskupów, a nawet do papieży w imieniu Chrystusa, ogłaszać się publicznie Jego posłanką. Pod naciskiem opinii wezwano więc przed trybunał inkwizycji do Florencji. Kościelny przewód sądowy odbył się w klasztorze dominikanów przy kościele S. Maria Novella. Było to w samą uroczystość Zesłania Ducha Świętego, 21 maja 1374 roku. Katarzyna miała jednak przy sobie nie tylko oskarżycieli, ale również obrońców. Sąd inkwizycyjny nie dopatrzył się żadnej herezji ani błędu, tak w jej wypowiedziach, jak też w jej pismach.
Zaledwie Katarzyna wróciła do Sieny, miasto nawiedziła dżuma. Katarzyna oddała się posłudze zarażonym z heroicznym oddaniem. W nagrodę za to 1 kwietnia 1375 roku otrzymała od Chrystusa stygmaty (jednak nie w postaci ran, lecz krwawych promieni).
Podczas licznych konfliktów na terenie Italii i w samym Kościele była orędowniczką pokoju i mediatorem. Domagała się od kolejnych papieży (najpierw od bł. Urbana V, a potem od Grzegorza XI) powrotu z Awinionu do Rzymu. Wobec nieskuteczności wysyłanych listów udała się do Awinionu, by skłonić Grzegorza XI do zamieszkania w Wiecznym Mieście. Kiedy papież zdecydował się powrócić, jej pośrednictwu przypisywano to ważne wydarzenie. Po śmierci papieża Grzegorza XI kardynałowie wybrali arcybiskupa z Bari, który przyjął imię Urbana VI (1378-1389). Ten jednak swoją surowością zraził sobie kardynałów, dlatego część z nich zbuntowała się i wybrała antypapieża w osobie Klemensa VII (1378-1394). Kościół został podzielony. Kilka lat później, w 1409 r., miał pojawić się jeszcze drugi antypapież, co wywołało prawdziwy chaos. Rozłam trwał 39 lat. Kiedy wysiłki Katarzyny nie dały rezultatu, gdyż antypapież nie chciał ustąpić, Katarzyna robiła wszystko, by jak najwięcej zwolenników skupić koło osoby prawowitego papieża. Nawoływała do modlitw w jego intencji. Popierała też usilnie reformy, jakie Urban VI wprowadził. Na jego życzenie udała się do Rzymu, by tam pracować dla dobra Kościoła. Wielu mężczyznom i kobietom, pochodzącym z różnych warstw społecznych, pomogła wejść na drogę cnoty lub osiągnąć pokój.
Umarła z wyczerpania 29 kwietnia 1380 r. w Rzymie w wieku 33 lat. Pozostawiła po sobie trzy dzieła, które zawierają jej naukę: "Dialog o Bożej Opatrzności", "Listy" oraz "Modlitwy". Jej kult rozpoczął się zaraz po jej śmierci. Nikt już nie wątpił, że była wybranką Bożą i niewiastą opatrznościową dla Kościoła. Pan Bóg wsławił też jej grób wielu cudami. Już w roku 1383 bł. Rajmund z Kapui, ówczesny generał dominikanów, za zezwoleniem Stolicy Apostolskiej przeniósł jej ciało do kaplicy kościoła dominikanów S. Maria della Minerva w Rzymie i wybudował dla niej okazały grobowiec. Jemu zawdzięczamy obszerny "Żywot świętej Katarzyny ze Sieny", wydany również po polsku. Bł. Rajmund napisał go na podstawie osobistych kontaktów ze św. Katarzyną (był jej spowiednikiem i przewodnikiem duchowym) oraz korzystając ze świadectwa innych bliskich jej osób, z którymi przeprowadził wiele rozmów. Pius II 26 czerwca 1461 roku w bazylice św. Piotra dokonał uroczystej kanonizacji sługi Bożej. W nagrodę za poniesione trudy w obronie Kościoła Pius IX w roku 1866 ogłosił św. Katarzynę drugą, po św. Piotrze, patronką Rzymu. W roku 1939 papież Pius XII proklamował św. Katarzynę ze Sieny drugą, obok św. Franciszka z Asyżu, patronką Italii, a Paweł VI w 1970 roku ogłosił ją doktorem Kościoła. Papież św. Jan Paweł II ogłosił ją w 1999 roku współpatronką Europy. Jest także patronką Sieny oraz pielęgniarek, strażników, strażaków.

W ikonografii Święta przedstawiana jest w habicie dominikanki, w koronie cierniowej, z krzyżem w dłoniach, z różańcem. Niekiedy trzyma tiarę. Ukazywana jest także z Dzieciątkiem Jezus, które podaje jej pierścień - znak mistycznych zaślubin, których dostąpiła. Jej atrybutami są także: czaszka, diabeł u stóp, krucyfiks, lilia, serce.
 

Modlitwa św. Katarzyny - do Matki Bożej

 
O Maryjo, Świątynio Trójcy; Maryjo, Nosicielko Ognia... 
Maryjo, Ziemio urodzajna. Ty jesteś tą młodą rośliną, 
która dała nam wonny kwiat Słowa jednorodzonego, Syna Boga, 
w Tobie bowiem zostało zasiane to Słowo.

Maryjo, Wozie Ognisty, Ty niosłaś ogień ukryty 
i przysłonięty popiołem Twego człowieczeństwa...

O Maryjo, widzę, że Słowo, które dałaś, jest w Tobie, 
nie będąc odłączone od Ojca...

W tym wszystkim ukazuje się godność człowieka, 
dla którego Bóg uczynił tak wiele i tak wielkie rzeczy...

Dziś także, o Maryjo, w Tobie objawia się moc 
i wolność człowieka, bowiem gdy Anioł posłany był do Ciebie, 
aby Ci zwiastować tajemnicę daru Bożego, 
Syn Boży nie zszedł do łona Twego 
zanim nie zgodziłaś się w Twej woli.

On czekał u drzwi Twojej woli. aż Mu otworzysz, 
gdyż pragnął wejść do Ciebie i byłby nigdy nie wszedł, 
gdybyś Mu nie była otwarła...

Pukała do drzwi Twoich, o Maryjo Boskość odwieczna, 
lecz gdybyś nie otwarła, Bóg nie wcieliłby się w Tobie...

Do Ciebie się uciekam, Maryjo, 
Tobie oddaję moje błaganie za słodką oblubienicą Chrystusa 
oraz za Jego Wikariusza na ziemi, 
ażeby do prowadzenia Kościoła świętego 
otrzymał światło rozwagi i roztropności.

Amen.
 

5 mocnych cytatów św. Katarzyny ze Sieny

 
 

1. Służba nie jest wstydem, ponieważ służyć Bogu nie oznacza być poddanym, lecz panować. Im doskonalsza jest ta służba, im bardziej stajemy się Mu poddani, tym bardziej jesteśmy wolni i tym bardziej panujemy nad sobą. Wówczas nie panuje nad nami żadna rzecz, a zwłaszcza grzech.

 

2. W jej Dialogu o Bożej Opatrzności, który podyktowała pod koniec życia, można znaleźć przejmujące napomnienia skierowane do kapłanów:
 
"Gdyby zastanowili się nad stanem swoim, nie popadliby w takie nieszczęścia; byliby tym, czym winni być i czym nie są. Przez nich cały świat jest zepsuty, gdyż postępują gorzej, niż sami ludzie świata. Nieczystością swą kalają oblicze swej duszy, zatruwają swych podwładnych, ssą krew Oblubienicy mojej, świętego Kościoła. Pobladła i omdlała od grzechów ich. Miłość i uczucie, które winni mieć dla niej, przenieśli na siebie samych; gorliwi są tylko w łupieniu jej. Mieli dbać o dusze, a ubiegają się tylko o wysokie urzędy i wielkie dochody. Z powodu swego złego życia wywołują u ludzi świeckich pogardę i nieposłuszeństwo względem Kościoła, choć pogarda ta i to nieposłuszeństwo jest rzeczą godną potępienia i grzech kapłanów nie usprawiedliwia błędu ludzi świeckich".


3. Doskonałość nie polega na umartwianiu i zabijaniu ciała, lecz na zabiciu woli własnej i przewrotnej.

 

4. Święta Katarzyna podkreślała konieczność okazywania szacunku kapłanom, choćby ich życie było mało przykładne:
 
"Winniście ich szanować, jakiekolwiek były ich błędy, przez miłość do Mnie, Boga wiecznego, który wam je zsyłam i przez miłość życia łaski, którą znajdujecie w tym skarbie [w Eucharystii], zawiera on bowiem całego Boga-człowieka, Ciało i Krew Syna mojego, zjednoczonego z moja naturą boską. Winniście ubolewać nad ich grzechami, darząc je nienawiścią i starać się, przez miłość i świętą modlitwę, przyodziać ich często i zmyć łzami waszymi ich brud; i ofiarować w moim obliczu za nich wasze łzy i wielkie pragnienie, abym ich przyodział, przez dobroć moją, szatą miłości".


5. Miłość i pokora są to dwa skrzydła, konieczne do lotu w krainę życia wiecznego.

 


Modlitwa za wstawiennictwem św. Katarzyny ze Sieny:

 

Święta Katarzyno, mężna kobieto, wyproś nam łaskę odnalezienia drogi, która prowadzi nas ponad wody grzechu, rozpaczy, zniechęcenia i beznadziei, do Mostu, którym jest Pan Jezus, Odkupiciel człowieka. Mężna św. Katarzyno, wypraszaj nam łaskę duchowego rozeznawania dróg życia i dróg śmierci. Obyśmy podjęli codzienny trud nawrócenia. Ty jesteś przykładem umiłowania Jezusa Chrystusa w Kościele Katolickim, który zachowuje cały depozyt wiary przekazany nam przez Apostołów. Prośmy Boga, byśmy z pokorą, jak św. Katarzyna, dostrzegając grzechy ludzi Kościoła, duchownych i świeckich, z tym większą gorliwością modlili się o ich świętość.

____________________________________________________________


Z generałem Petelickim było pewnie tak samo jak z Andrzejem Lepperem! - Stanisław Michalkiewicz

https://gloria.tv/video/notfN6EqdwYZ3QngXCrZwxawr


Stany Zjednoczone przygotowują się do ataku na Koreę Północną - czy grozi nam III wojna światowa?

https://gloria.tv/article/TBM8ASq89teu4rZCfrsZbr6PQ

Europejski Instytut Dziedzictwa Zagłady oskarża Polskę ws. zwrotu mienia żydowskiego

https://gloria.tv/article/qmrWXiMUw6aZ6ihuVRmtqieJ8

W Paragwaju w Wielką Sobotę zapłakała figura Matki Boskiej Bolesnej [+ VIDEO ]

https://gloria.tv/article/kBzrZ4s1HinF6Zg4oQasHKF4Q

________

MATKA BOŻA Z NIKARAGUI: "Śpieszcie się bo nadchodzi trzecia wojna światowa....”

https://gloria.tv/article/W3mvkQbjuqzZ3ovWq2xnGeawu

__________

Stany Zjednoczone przygotowują się do ataku na Koreę Północną - czy grozi nam III wojna światowa?

https://gloria.tv/article/TBM8ASq89teu4rZCfrsZbr6PQ

 

​ZNOWU NIEMCY DĄŻĄ DO RZĄDZENIA POLSKĄ.​
​ DLATEGO NIE CHCĄ PANA BOGA ABY RZĄDZIŁ NAJSPRAWIEDLIWIEJ, BO SAMI SĄ BOGAMI:  ŻYDZI, NIEMCY, ROSJA I ARABIA SAUDYJSKA.
 I KTO JESZCZE CHCE DO "ŻŁOBU" POLSKIEBO? mk.

Temat: Skorzystam z immunitetu

http://niezalezna.pl/97414-kuriozalne-zachowanie-tuska-po-przesluchaniu-co-zrobi-gdy-dostanie-nowe-wezwanie

Donald Tusk
rozpoczął właśnie kampanię przed wyborami prezydenckimi w 2020 roku.
--------------
​ Pan Bóg da wam aż nadto, aż się nachapiecie piekła. Lepiej wy wszyscy wrogowie wolności obejrzyjcie filmy o piekle, czyśćcu i Niebie a potem wybierzecie swoje miejsce w wieczości.​
Wszyscy przeciwnicy Jezusa Chrystusa Króla już jesteście mordercami ludzi i zagłady świata.mk.



WIDZICIE POLACY,  GDZIE MAMY SZUKAĆ WROGÓW - NA WŁASNYM PODWÓRKU
!!!

MISIEWICZ i polscy islamisci reprezentuja interes ARABII SAUDYJSKIEJ

https://gloria.tv/video/SBLVCErtkjz33MAvAwWS2HBvW

"Bioaktywne substancje..." - prof. Tadeusz Trziszka - 3.06.2014

____________________________________________________________



Wiktor i Forum Godzina Miłosierdzia



Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Prośba błaganie na Tydzień Miłosierdzia



  Bracia i siosry..Nie przechodzmy obojętnie! błagam.

  Wiktorek (niepelnosrawny chlopczyk)dwa tyg.temu uległ
  wypadkowi.Wypadł z okna z trzeciego piętra.Rodzice byli trzeźwi,Tata
  w pracy a mama wyszła tylko na minutę..co wystarczyło.Bóg chciał by
  to dziecko żyło..po odlaczeniu od respiratora tak by sam mogl
  oddychac,przeszedł operacje złamań.Będzie wymagał rehabilitacji.A
  Jego rodzice mają czwórkę dzieci i piąte w drodze-rozwiązanie w
  sierpniu..Otoczmy te rodzinę opieką.
  Załączam zdjęcia Wiktorka który obecnie jest w szpitalu.Proszę o
  modlitwę by to dziecko miało jeszcze szansę.
  Z Panem Bogiem.
  Wpłat można dokonywac na podany nr rach.
I za każdy grosz w imieniu Wiktora gorące
​                                           
 ​
 
Bóg
​  ​
zapłać!

  05 1240 5149 1111 0010 7109 5517
  Bank PKO .
  Tytułem dla Wiktora.

Szczesc Boze !!!
-szukam--szukam-
-szukam-



Witam bardzo serdecznie. Poniżej przesyłam krótkie informacje dotyczące Forum Ewangelizacyjnego ,,Godzina Miłosierdzia".

Fundacja Dla Wszystkich oraz Parafia Zdrojowa serdecznie zapraszają na I Forum Ewangelizacyjne organizowane w Krynicy-Zdroju. Forum nosi nazwę - ,,Godzina Miłosierdzia” W programie organizatorzy zaplanowali: Eucharystię, konferencje zaproszonych Gości, całonocną Adorację Najświętszego Sakramentu, modlitwę o uzdrowienie, koncert zespołu TGD i wiele innych, Bożych niespodzianek, które z pewnością przyczynią się do tego abyś spędził niezapomniany czas wśród ludzi kochających z całego serca Jezusa Chrystusa 

Jeżeli czegoś szukasz, jeżeli czegoś Ci brakuje, jeżeli odczuwasz pustkę w swoim sercu, jeżeli pragniesz doświadczyć prawdziwej miłości Bożej, to Forum Ewangelizacyjne ,,Godzina Miłosierdzia” jest dla Ciebie. Zapraszamy!
Miejsce: Krynica-Zdrój - Hala MOSIR
Termin: 10-11 czerwca 2017
Zachęcamy do przyjazdu już w piątek, aby zwiedzić choć trochę nasze piękne miasteczko. Perłę Polskich Uzdrowisk - Krynicę Zdrój. Służymy też pomocą w znalezieniu noclegów.
Zapisy na
 
www.godzinamilosierdzia.pl

W załączniku przesyłam plakat wydarzenia.

Bardzo dziękuje za wszelką pomoc w nagłośnieniu wydarzenia.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia. Z Panem Bogiem

Damian S.

personizacja@poczta.fm

____________________________________________________________


Wtorek, 25 kwietnia 2017
ŚW. MARKA, EWANGELISTY
Święto
 
-szukam-
 
 
 
Z traktatu św. Ireneusza, biskupa, Przeciw herezjom
 

Głoszenie prawdy

Kościół rozprzestrzeniony po całym świecie, aż do krańców ziemi, przejął od Apostołów i ich uczniów wiarę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego, "który stworzył niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co się w nim znajduje"; i w jednego Jezusa Chrystusa Syna Bożego, wcielonego dla naszego zbawienia; i w Ducha Świętego, który zapowiedział przez proroków Boży plan zbawienia i przyjście na świat umiłowanego Jezusa Chrystusa, naszego Pana, Jego narodzenie z Dziewicy, Jego mękę i zmartwychwstanie, cielesne wstąpienie do nieba i Jego przyjście z nieba w chwale Ojca dla odnowienia wszystkiego i wskrzeszenia wszystkich ludzi, aby przed Chrystusem Jezusem naszym Panem, Bogiem, Zbawcą i Królem, zgodnie z wolą niewidzialnego Ojca, "zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych i wyznał Go wszelki język", i aby dokonał sprawiedliwego sądu nad wszystkim. 
Skoro Kościół otrzymał tę naukę i tę wiarę, jak to powiedzieliśmy, rozprzestrzeniony po całym świecie troskliwie jej strzeże, jakby zamieszkując w jednym domu; podobnie też wierzy, jakby miał jedną duszę i jedno serce, zgodnie to głosi, naucza tego i przekazuje, jakby miał jedne usta. Albowiem, chociaż na świecie różne są języki, to jednak jedna jest i ta sama moc tradycji. 
I nie inaczej wierzą, i nie inaczej uczą te kościoły, które zostały założone w Germanii, i te, które istnieją w Irlandii, i te, które istnieją wśród Celtów, i te, które są na Wschodzie, i te, które są w Egipcie, i te, które są w Libii, i te, które zostały założone w środku świata; jak słońce, dzieło Boga, jedno i to samo jest na całym świecie, podobnie i przepowiadanie prawdy wszędzie jaśnieje i oświeca wszystkich ludzi, którzy chcą dojść do poznania prawdy. 
I nawet najlepszy mówca spośród rządców Kościoła nie powie niczego innego, niż to zostało przekazane (nikt bowiem nie jest większy od Mistrza); także słaby w mowie nie pomniejszy tradycji. Skoro bowiem jedna jest i ta sama wiara, dlatego nie powiększy jej ten, kto może o niej wiele powiedzieć, ani niczego nie ujmie ten, kto może powiedzieć mniej.

Marek w księgach Nowego Testamentu występuje pod imieniem Jan. Dzieje Apostolskie (Dz 12, 12) wspominają go jako "Jana zwanego Markiem". Pochodził z Palestyny. Imienia jego ojca nie znamy. Zapewne w czasach publicznej działalności Pana Jezusa jego matka, Maria, była wdową; pochodziła z Cypru. Jest bardzo prawdopodobne, że była właścicielką Wieczernika, gdzie Chrystus spożył z Apostołami ostatnią wieczerzę. "Człowiek niosący dzban wody" (Mk 14, 13) - to prawdopodobnie Marek. Jest również bardzo możliwe, że matka Marka była właścicielką ogrodu Getsemani na Górze Oliwnej. Marek bowiem w swojej Ewangelii podaje ciekawy szczegół, o którym żaden z Ewangelistów nie wspomina: że w czasie modlitwy Pana Jezusa w Ogrójcu znalazł się w nim (zapewne w budce czy też w małym domku, jaki się tam znajdował) pewien młodzieniec. Kiedy usłyszał krzyki zgrai żydowskiej, obudził się i owinięty jedynie prześcieradłem, wybiegł na zewnątrz. Kiedy zobaczył, że Jezusa zabierają oprawcy, zaczął krzyczeć. Wtedy ktoś ze służby świątyni podbiegł do niego, aby go pochwycić, ale on uciekł, zostawiając prześcieradło w rękach pachołka (Mk 14, 15).
Marek był uczniem św. Piotra. Prawdopodobnie zaraz po zesłaniu Ducha Świętego św. Piotr udzielił Markowi chrztu, dlatego nazywa go swoim synem (1 P 5, 13). Wieczernik służył Apostołom za dom schronienia po śmierci Chrystusa Pana. Tam właśnie udał się książę Apostołów zaraz po swoim cudownym uwolnieniu przez anioła z więzienia (Dz 12, 11-17).
Kiedy w roku 44 św. Paweł i św. Barnaba przybyli do św. Piotra z jałmużną dla Kościoła w Jerozolimie, znaleźli św. Piotra i św. Jakuba w Wieczerniku. Barnaba był krewnym Marka. Marek towarzyszył Barnabie i Pawłowi w podróży do Antiochii, a potem w pierwszej podróży na Cypr. Kiedy zaś Paweł chciał iść w głąb Małej Azji przez wysokie góry Tauru, Marek się sprzeciwił, co bardzo rozgniewało Apostoła narodów. Marek nie czuł się zdolny ponosić trudów tak uciążliwej pieszej wyprawy i dlatego w roku 49 w Perge zawrócił (Dz 12, 25; 13, 13).
Kiedy Paweł wybierał się z Barnabą w swą drugą podróż apostolską, Barnaba chciał zabrać ze sobą Marka, ale Apostoł narodów nie zgodził się na to. Wtedy Barnaba opuścił Pawła. Razem z Markiem udali się wówczas razem na Cypr. Była to wyspa rodzinna Barnaby, a może także i Marka (Dz 15, 35-40). W kilkanaście lat potem, w roku 61, widzimy ponownie Marka przy Pawle w Rzymie. Pisze o tym sam Apostoł w Liście do Kolosan i do Filemona (Kol 4, 10; Flm 24). Możliwe, że Marek wybierał się wtedy, wysłany przez św. Pawła, do wspomnianych adresatów, gdyż Apostoł narodów żąda dla niego gościnnego przyjęcia.
W Liście do Tymoteusza, który pisze z więzienia, Paweł prosi, aby przybył do niego także Marek, jest mu bowiem "przydatny do posługiwania" (2 Tm 4, 1).
Na tym urywają się wszelkie historyczne wiadomości o św. Marku. Nie wiemy nic pewnego o jego dalszych losach. Według tradycji miał być założycielem gminy chrześcijańskiej w Aleksandrii i jej pierwszym biskupem. Tam również miał ponieść śmierć męczeńską za panowania cesarza Nerona. Inni przesuwają datę jego śmierci do czasów cesarza Trajana (98-117). Odnośnie męczeństwa św. Marka nie mamy żadnych danych. Zastanawia to, że o męczeńskiej śmierci Marka nic nie wie św. Hieronim. Tym większe zastrzeżenie budzi legenda, według której Marek miał głosić Ewangelię w Akwilei, a nawet w Lorch (Austria).

Największą zasługą św. Marka jest to, że zostawił nam napisany zwięzły opis życia i nauki Pana Jezusa. Jego Ewangelia miała być wiernym echem katechezy św. Piotra. Marek napisał ją przed rokiem 62, w którym ukazała się Ewangelia według św. Łukasza. Tekst Markowy mógł więc powstać w latach 50-60. Autor zaczyna swoją relację od chrztu Pana Jezusa i powołania Piotra na Apostoła. Podaje on jako charakterystyczny szczegół pobyt Pana Jezusa w domu św. Piotra i uzdrowienie jego teściowej (Mk 1, 29-31).
Święty Marek znał doskonale język aramejski i grecki. Ewangelię swoją pisał nie dla Żydów, gdyż często tłumaczy słowa aramejskie na język grecki (Mk 5, 4; 14, 36; 15, 22). Tłumaczy również zwyczaje żydowskie (Mk 7, 1-23; 14, 12). Ewangelię swoją pisał zapewne w Rzymie, gdyż przypomina znanych w Rzymie gminie chrześcijańskiej: Aleksandra i Rufusa (Mk 15, 21) jako pośrednich świadków męki Pańskiej.
Święty Marek jest patronem pisarzy, notariuszy, murarzy, koszykarzy i szklarzy oraz miast: Bergamo, Wenecji, a także Albanii. Przyzywany podczas siewów wiosennych oraz w sprawach pogody.

Święty Marek



W ikonografii św. Marek ukazywany jest w stroju arcybiskupa, w paliuszu albo jako biskup wschodniego rytu. Trzyma w dłoni zamkniętą lub otwartą księgę. Symbolizuje go m.in. lew ze skrzydłami - jedno z ewangelicznych zwierząt, lew u stóp, drzewo figowe, zwój.


 
Módlmy się. 
 
Boże, Ty powierzyłeś świętemu Markowi Ewangeliście misję głoszenia Dobrej Nowiny,  spraw, abyśmy dobrze korzystali z jego nauki * i wiernie naśladowali Chrystusa. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

____________________________________________________________


Ks. Natanek - Św. Siostra Faustyna wypowiada przed śmiercią ważne słowa
 
Miłosierdzie Boże - przesłanie Jezusa dla ludzi
 
 
Miłosierdzie Boże ratunkiem dla świata
 
Okaż mi Boże Miłosierdzie - Lumen
 

____________________________________________________________


CHRISTUS RESURREXIT!
 RESURREXIT VERE!
Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał!
Jednak Jezus ukazuje się tylko wybranym przez siebie ludziom. Dlaczego nie wszystkim?
   Na ziemi wszyscy mogli mieć kontakt fizyczny z Panem Jezusem, zaś po Jego zmartwychwstaniu taki kontakt już nie jest możliwy. Tylko te osoby mogą Go zobaczyć, którym On sam się objawi. Dla wszystkich innych ludzi pozostaje wiara, a wiara to nie wiedza. Wiedza jest rezultatem naukowych badań i dowodów, wiara zaś jest łaską i przyjęciem za prawdę tego, czego nie możemy udowodnić. Wiary nie uzasadnia się dowodami, ale argumentami, które nie wszystkich muszą przekonać. Fizyczne czy historyczne dowody muszą przez wszystkich być przyjęte, argumenty zaś przyjmujemy na wiarę. Wiara zaś jest pewnym ograniczeniem, gdyż nie daje nam pewności naocznej, jaką daje wiedza. Jest więc istotna różnica pomiędzy dowodami a argumentami. Niektórzy stosują te terminy zamiennie, co jest błędem, gdyż one odnoszą się do dwóch różnych rzeczywistości.
  W niektórych publikacjach stykamy się z tzw. dowodami na istnienie Boga. Nie są to dowody w sensie logicznym i w ścisłym tego słowa znaczeniu. Gdyby tak było, to wtedy nie byłoby ateistów, ponieważ dowody muszą być przyjęte przez wszystkich ludzi, właśnie dlatego, że w sposób definitywny roztrzygnęły problem i sprawa teraz nie budzi żadnych wątpliwości. W tych publikacjach przedstawiane są nie dowody, ale argumenty - a argumenty nie narzucają się nam z całą oczywistością, dlatego mogą być kwestionowane i odrzucane.
  W nauce, gdy prowadzone są badania jak np w dziedzinie fizyki czy historii, nie rozwiązuje się problemu na podstawie argumentów, choćby było ich wiele. Konieczne są dowody i jeden niepodważalny dowód wystarczy aby przesądzić sprawę. Same argumenty nie wystarczą. Jeżeli ktoś jest uprzedzony, albo nie chce uwierzyć, to i najsilniejsze argumenty do niego nie przemówią. Nawet cuda Jezusa i apostołów nie zmuszały do wiary. Pozostaje jeszcze miejsce na dobrowolny wybór człowieka. Ludzie, którzy nie wierzą w zmartwychwstanie Jezusa, twierdzą, że nie ma na to niezbitych dowodów, a nasze argumenty ich nie przekonują. Fakt pustego grobu rozni ludzie roznie interpretuja. Cialo Jezusa zostalo skradzione przez uczni Jezusa,  jak twierdzili faryzeusze. Dowodów w sensie fizycznym nie ma i nigdy nie będzie, ponieważ w momencie zmartwychwstania Jezus wstąpił w świat nadprzyrodzony, który jako taki jest poza naszym ludzkim zasięgiem. Nasze metody badawcze ograniczone są do świata w którym żyjemy, do świata przyrodzonego, a nie do świata nadprzyrodzonego.
  Niektórzy przedstawiają całun turyński jako dowód zmartwychwstania. Całun jednak nie przekona ateisty, ale dla nas wierzących jest kolejnym, mocnym argumentem potwierdzającym naszą wiarę w zmartwychwstanie.
  Wielu ludzi usiłuje swoją wiarę przemienić w wiedzę, a więc uzyskać pewność naoczną, co jest oczywiście niemożliwe, a ponadto niekorzystne. Pozbyli by się wtedy zasług płynących z tytułu wiary. Pochwała zmartwychwstałego Chrystusa: - „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”- dotyczyła nie apostołów, bo oni widzieli, ale nas wszystkich, którzy nie widzieli a uwierzyli.              
  Chociaż wiary nie możemy udowodnić, to jednak nasza wiara w zmartwychwstanie nie jest naiwna i ślepa. Wierzymy nie dlatego, bo tak wierzymy, ale dlatego, że mamy wiele silnych argumentów, że to tak mogło się stać. Myśmy zmartwychwstałego Jezusa nie widzieli, ale widzieli Go apostołowie i wielu jeszcze innych ludzi. Ich świadectwo jest najwyższej rangi, gdyż zginęli jako męczennicy, czyli przypięczętowali to swoją własną krwią, dlatego im wierzymy.
  Oczywiście, żeby uwierzyć w zmartwychwstanie, najpierw trzeba uwierzyć w Boga. Kto w Niego nie wierzy, nie będzie też wierzył w zmartwychwstanie. Ale istnienia Boga też nie możemy udowodnić, mimo tego, że mamy na to mnóstwo argumentów. Bóg jest ponad wszelkie dowodzenie i poza zasięgiem naszych metod badawczych. Podobnie jest ze zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa.
  Wiara w Zmartwychwstanie Chrystusa jest fundamentalną prawdą naszej wiary. Bez niej tracimy grunt pod nogami i nasza wiara staje się bezsensowna, co św. Paweł Apostoł streścił jednym zdaniem: „A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara” (1 Kor 15, 14).
                                  www.katolik.pl

____________________________________________________________

W czasie pielgrzymki na Litwę, 5 września 1993 r., w kościele pw. Św. Ducha w Wilnie, przed obrazem Jezusa Miłosiernego modlił się papież Jan Paweł II. W przemówieniu do wiernych, nazwał ten obraz

"ŚWIĘTYM WIZERUNKIEM"

  

Koronka do Miłosierdzia Bożego mówiona - Pasja HD


____________________________________________________________

CUDOWNE ZNAKI Z NIEBA - Objawienie Najświętszej Maryi Panny w Centrum Modlitwy Kiwamirembe, Uganda, Wielki Piątek 2017
https://gloria.tv/video/nQdGsZMMvewb18FbQtfusgSkh

_______________

Nierozerwalność małżeństwa dziełem Bożego Miłosierdzia
https://gloria.tv/article/yxy38ei3vEBm2KPZkweSvrU17

______________

Ks. Jacek Bałemba, Kazanie na Niedzielę Przewodnią (Białą) – audio

https://gloria.tv/article/WsM4wUNLbckY2gxczaVCguRUW

Wystąpienie Jerzego Zięby w komisji sejmowej 

https://www.youtube.com/watch?v=t9OIZuPP0ys



prezentuje najnowsze artykuły:














____________________________________________________________

 Masoneria w dzisiejszej Polsce

Masoneria w dzisiejszej Polsce i loża B’nai B’rith

https://gloria.tv/video/ecrHfbCaWi7X3v7AJZrekYvTh

Czy służby mają plan uciszyć Krzysztofa Winiarskiego?

https://gloria.tv/video/E9rGdxf3aTYq16SKSMLVUwEdq

Co Żydzi sądzą o Polakach? UWAGA! Tylko dla ludzi o mocnych nerwach!

https://gloria.tv/videos/

diabelsks  praca masonów w Polsce​
https://www.youtube.com/watch?v=lZJZlsKlEkQ

​diabelska praca masonów w Polsce.

https://www.youtube.com/watch?v=Nl6dBlZc9nA

​Wykaz nazwisk biskupów w Polsce.​

https://www.youtube.com/watch?v=dA8M6D_j7Eo

​Wojciech Cejrowski i Islam​

https://www.youtube.com/watch?v=UAIiJ4vxcLw

​Wojciech Cejrowski - o Tusku​

https://www.youtube.com/watch?v=AR_oJG4gqpk

​Stanisław Michalkiewixcz - jak Tusk triumfalnie wjechał do W-wy​

https://www.youtube.com/watch?v=CtME1qZCw0U

​Stanisław Michalkiewicz - Lublin 8.04.17​

https://www.youtube.com/watch?v=O1tzJruMWqU

​Paweł Kukiz​

https://www.youtube.com/watch?v=UnLUWLR2yrc

Grzegorz Braun​
​ W-wa 8.04.17​

https://www.youtube.com/watch?v=c1ZBWLXNyio

​Święty Maksymilian Kolbe​
​ - ​
​Żydzi, masoneria i socjalizm.​

https://www.youtube.com/watch?v=UdJ_Ma0qVpc

​ O !!!! Ksiądz Tadeusz Rydzyk czyim jest ojcem? Czy on taki towarzyski nawraca Żydów, czy sprzedaje Polskę, czy już sprzedał Żydom? Czy targuje coś dla Rydzykowskich mediów? Coś za coś? Niech sam się sprzedaje, a nie naród polski.mk.

____________________________________________________________


Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus nasz Pan i Król
i Przenajświętsza Maria Panna nasza Królowa i Pani !!!
 
                       
 


kliknij ten link i podpisz - to tylko 1 minuta czasu - potem podaj dalej
http://www.protestuj.pl/stop-obrazaniu-chrystusa-krola-w-filmie,74,k.html

____________________________________________________________


NIESAMOWITE! Misjonarzy chcieli zamordować islamiści. Uratowały ich lwy!

https://gloria.tv/article/Z8nH8PaQmcUQ2tUBbJuEnnv2n

NIESAMOWITE! Misjonarzy chcieli zamordować islamiści. Uratowały ich lwy!
-szukam-

To absolutnie niezwykłe, jakimi metodami może posłużyć się Bóg, by uratować swoje sługi. W Niedzielę Wielkanocną pastor Paul Ciniraj, dyrektor organizacji Biblia dla Bliskiego Wschodu wraz z innymi chrześcijanami został uratowany od śmierci przez lwy.

Pastor wraz z grupą chrześcijan został zaatakowany przez uzbrojonych islamistów, którzy chcieli ich zabić. Jednak, gdy zrobiło się już naprawdę dramatycznie, islamiści uciekli na widok trzech atakujących ich lwów.

- Mój zmartwychwstały Pan Jezus Chrystus ponownie uratował mi życie - napisał pastor Paul Ciniraj. - I wychwalam i dziękuję Bogu za Jego wypowiedzianą łaskę - dodał.

Cała sytuacja była rzeczywiście niesamowita. Chrześcijanie znajdowali się w budynku, który atakowali islamiści. Nie mieli żadnych szans, więc pastor poprosił, by zaczęli się modlić. I gdy już śmierć zaglądała im w oczy, Bóg wysłuchał im modlitwy. - Nagle, zupełnie niespodziewanie lwy wyskoczyły z krzaków. Jeden z nich chwycił jednego z atakujących za kark. Gdy islamiści zaczęli się bronić zaatakowały ich kolejne lwy. Islamiści uciekli więc, a lwy wycofały się do lasu.Cała sytuacja jest tym bardziej zaskakująca, że, jak podkreśla pastor, nic nie wiadomo o tym, by w owym lesie rzeczywiście żyły lwy.

Pastor Ciniraj opowiada także o tym, że w jego wspólnotach tylko w ostatnim czasie ochrzczono ponad 3 tysiące byłych muzułmanów. - Bóg pozwolił mi ochrzcić w tym czasie wielu ludzi - dodaje.

malydziennik.pl/niesamowite-mis…

____________________________________________________________


Europa 2017.

https://gloria.tv/article/MiZ1oHLUdgFA6CUAiyeTpweDT

____________________________________________________________

http://nowenny.pl/iii-wielka-nowenna-do-michala-archaniola 
Zachęcam do udziału w Nowennie do Św.Michała Archanioła.
Nowenna trwa cały miesiąc i łączy modlitwy, historie anielskich objawień oraz ćwiczenia duchowe na każdy dzień.

 
Osoba, która zgłosi swoje zainteresowanie Nowenną, codziennie otrzyma mailem kolejne rozważania. 
Najbliższy termin rozpoczęcia Nowenny to 1 maja.
 
W Wielkiej Nowennie do św. Michała Archanioła będziemy modlić się o szczególną opiekę nad nami, naszymi parafiami, ojczyzną. 
To część akcji www.anielskipatron.pl , promująca modlitwę do św. Michała w parafiach. 
Wielka nowenna jest związana ze św. o. Pio i jego współpracownikami, którzy przywrócili światu zapomniane dzieło. Tak powstała książka „Wielkość św. Michała Archanioła”, z której pochodzą modlitwy tej nowenny (http://www.rosemaria.pl/wielkosc-swietego-michala-archaniola )

***************

Bądźcie, we wszystkich swoich aktach i działaniach, osobami żyjącymi
duchowo... - ks.prof.Tadeusz Guz   (krótki fragment wykładu)
https://youtu.be/naIGpvL-X_o?t=6311

"Trzeba stawiać konsekwentnie na duchowość, bo jeżeli mamy kogoś zdobyć dla
Boga, to tylko w sferze ducha."

*************

REKOLEKCJE OJCA BILL’A: USŁYCZEĆ, ZOBACZYĆ, DOŚWIADCZYĆ I DAĆ ŚWIADECTWO JEZUSOWI
GŁOSI OJCIEC GEORGE BIJU Z UGANDY
Redemptoryści, Kraków-Podgórze 
w Domu Rekolekcyjnym Ojców Redemptorystów ul. Zamoyskiego 56
 
9.07 – 14.07.2017

Zgłoszenia:
wypełnij formularz:
http://www.ojciecbill.pl/zgloszenia/
email: 
rekolekcje@ojciecbill.pl
telefon: +48 512 669 827 lub +48 604 128 738


____________________________________________________________


FWD: Fwd: Wesprzyjmy atakowaną lek. Malinę Świć














____________________________________________________________


Niedziela, 23 kwietnia 2017
 
II NIEDZIELA WIELKANOCNA
CZYLI MIŁOSIERDZIA BOŻEGO




 ​
Miłosierdzie - utożsamia się ze współczuciem i przebaczeniem. 
       Miłosierdzie zawiera w sobie to wszystko, co składa się na treść miłości ojcowskiej, macierzyńskiej, oblubieńczej, braterskiej, przyjacielskiej i koleżeńskiej, która jest  łaskawa, cierpliwa, współczująca, ofiarna, uczynna, wybaczająca i wierna. Miłosierna Miłość koncentruje się przede wszystkim na podstawowej  wartości człowieka,  jaką stanowi godność jego człowieczeństwa i tę właśnie godność stara się ocalić, oczyścić i podnieść, wydobyć niejako spod wszelkich nawarstwień zła. (AgendaLiturg.)
   
​                                 ​
"
DZIĘKUJCIE PANU, BO JEST MIŁOSIERNY,
 
​                           ​
BO JEST DOBRY, BO JEGO ŁASKA TRWA NA WIEKI.
                         BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE WIDZIELI A UWIERZYLI".
             
   Panie Jezu Miłosierny - bardzo prosimy o Twoje Błogosławieństwo dla narodu polskiego i całego
​ ​
świata w Dniu Miłosierdzia Bożego.

PAN JEZUS MIŁOSIERNY.
    "Tak - Moja  polska owczarnio miłosierna i całemu Niebu wierna - KOCHAM WAS.
                     Jestem Miłosierny dla was i od osiemdziesięciu lat proszę nieustannie was,
 a szczególnie Episkopat i Rząd w Polsce, że Moim pragnieniem jest być KRÓLEM POLSKI.
 W​iecie, co dzieje się na świecie ​ - już "​anty-Boży"​ i różnych wyznań ludzie piszą do lucyfera demoniczny wniosek. 
​                                          ​
 Bóg Ojciec patrzy i nie umie zrozumieć, że ludzkość chce koniecznie swoje dusze w piekle zgubić.
  Przez swoich mistyków mówię od lat, że bardzo zagrożony demonicznymi ludźmi jest świat
​Ja Jestem posłuszny Bogu Ojcu, chociaż On Mnie przekazał całą Ziemię,​a jakie są jej owoce?
         
Przychodzę z Matką Moją na Ziemię  ​z Cudami i Objawieniami
​,​że​ może wasze serca zdobędę. Ukazuję wam przecudowne zdarzenia, 
ale Episkopat w Polsce polski, czy żydowski
​​musi swoją pamięć dać Duchowi Świętemu do odświeżenia. 
 
             Powiedziałem już przez Rozalię swoje warunki na POKÓJ w Polsce,
 a Episkopat i Rząd winni uczestniczyć w AKTACH uznaniem Mnie POLSKI KRÓLEM,
 a​ J​a czekam i czekam,​i​ już nie mogę patrzeć na nich i okryję ich wszystkich bólem.​ "​Trzy/czwarte"​  ludności polskiej pracuje,
 abym w Polsce Królował - pokój i szczęście w Polsce budował.
 A ta "​jedna/czwarta"​, to nieufni oraz Moi i "nie-Moi"  pasterze, 
o ​których  ksiądz Tadeusz Rydzyk mówi,​ że nie wierzy. 
Dlatego on - Rydzyk już jest obwiniony grzechami polskiej ludności, bo ci Redemptoryści
​, którzy pozostali​już są inni i czekają, aż Moja prośba się ziści.
  
  CAŁE NIEBO  OCZEKUJE NA POKÓJ NA ZIEMI, BO I JA TAM BĘDĘ Z LUDŹMI POLSKIMI.
 
                Moje ukochane dzieci w polskiej Macierzy - już Bóg Ojciec czas mierzy.
        Ojciec Wszechmogący jest Najlepszym i Najukochańszym Ojcem wszystkich ludzi
                 odkąd istnieją i nie chce, aby kataklizmy i wiatry demoniczne trwały.
     ​                           ​
Dlatego Moja Matka też przychodzi na Ziemię i łzy leje 
i naprawdę - Ona ma ludzką nadzieję, że Rządzący Kościołem Katolickim z papieżem Franciszkiem się nawrócą
​                   ​Pro​szę was Módlcie się aby Episkopat w Polsce się nawrócił.
​                                          Wasz Jezus Chrystus Król".​



​23 kwietnia ​obchodzi także swoje święto Święty Wojciech i Jerzy.

​Św. Wojciech - Patron naszej Ojczyzny​ - Polski

Św. Wojciech

  

 ​Święty Wojciech​ - Patron Polski                                                                                        

​ Święty Wojciechu - Patronie naszej Ojczyzny
 prosimy pouczaj nasz naród, pomagaj nam​,
 abyśmy chcieli słuchać Pana Boga.

                                           
ŚWIĘTY WOJCIECH.

 " Dużo masz Polsko - obrońców w Niebie. 
Wasi duchowni w Episkopacie teraz się wstydzą swoich poglądów demonicznych. 
​ ​
Jaką rolę pełnią wasi  biskupi i kardynałowie w Episkopacie?  Mnie nie słuchają - pyszni. 
    Nie tylko Ja mówię z Nieba do Polaków, ale oni - biskupi pragną demonicznych znaków.
                         To jest dla Nas bardzo przykre że u Was źle dzieje.
      Modlimy się za was z Nieba, bo widzimy, że Polacy są w bardzo wielkiej potrzebie.
         No, ale cóż - patrzymy na was z góry, ale gdy przyjdzie wojna i kataklizmy, 
 to będziecie znowu narzekali na Boga jak zawsze, ale pamiętajcie - Bóg jest Sprawiedliwy, jednak na   ludzi  Jemu podobnych - wrażliwy".
                               -------------------------------------------------------------------
                             
     Święty  Jerzy 
                                                
     " Ja pranę, aby, aby na Ziemi człowiek mógł być dla siebie bratem"
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania swieto milosierdzia bozego obietnice

Panie Jezu - dzisiaj w ten piękny dzień "Miłosierdzia Bożego" są moje 70-te urodziny. 
 Dziękuję Tobie moja Miłości, że do tego wieku mogłam dożyć. Mateńce naszej jestem bardzo wdzięczna, że wstawiała się do Ciebie Królu o mnie. Bardzo proszę o Twoje Królewskie
Błogosławieństwo na dalsze życie według Twojej woli.


PAN JEZUS
Ty Moja ukochana Mieczysławo - okryłaś się już Bożą Sławą.
Jesteś Moim dzieckiem i taka pozostaniesz
​​i wiem, że oskarżeniom ludzkim się nie poddajesz.
Twoje życie już dobiega końca,
                        bo twoja miłość do całego Nieba jest już bardzo gorąca.
Jeszcze trochę pożyjesz, bo potrzebna jesteś ludziom, gdyż z nimi korespondujesz.
    Do Moich i "nie-Moich" pasterzy dobrze piszesz,
bo w dalszym ciągu świat bieży na zatracenie.
 
JESTEM MIŁOSIERNY DLA MOICH WIELBICIELI
             I POMAGAJĄ WAM W PODTRZYMYWANIU ŚWIATA MOI ANIELI.
 
Mieczysławo - pisz do biskupów i kardynałów - aby jak najszybciej uznali Mnie
                      KRÓLEM POLSKI zupełnie a Ja będę bronił każdego polskiego dziecka.
Gdy będę KRÓLEM POLSKI – ogarnę Miłością i Pokojem miasta i wioski.
Jak już pisałem wiele razy, że wtedy wasze życie będzie bez skazy.
 
Będę regulował bogactwami,
przemysłem i w Polsce urodzinami, ale będę czuwał nad niepotrzebnymi zgonami.
Moje "echo" - Mieczysławo - módl się, aby ludzie też się modlili o Jezusa
Chrystus KRÓLA, gdyż na świecie będzie wielka, wojenna awantura.
 
 Bardzo Nam jest żal każdego narodu
i świata całego, bo wiem, że gdy nie będę  KRÓLEM, to wojna będzie od wschodu do zachodu;
od południa do północy, a po śmierci nikt nie będzie mógł Mi spojrzeć w oczy.

 
      Jezus Chrystus Król".
​                                                 ------------------------------ ---

  Święty Wojciechu - Patronie naszej Ojczyzny Polski​ bardzo proszę módl się o nawrócenie całego Rządu i Episkopatu  w Polsce, gdyż oni są w większości pochodzenia żydowskiego. Oni wolą rozpocząć wojnę a po śmierci być potępieni piekle, niż uznać Pana Jezusa KRÓLEM POLSKI. Przecież wiedzą, że w tej wojnie prawie wszyscy zginą a przede wszystkim pierwsi wrogowie Pana Boga.

              
        ŚWIĘTY WOJCIECH
​                               " Tak, patrzę na Ziemię polską i ​inne kraje
                      i obserwuję że u Boga Ojca cierpienia już nie staje.
     
​G​
orąco modlę się o nawrócenie pysznych i zatwardziałych "niby pasterzy",
               bo Bóg Ojciec już czas do zakończenia życia na Ziemi mierzy.
              A tobie Mieczysławo Moja uczennico życzę dalszej opieki Bożej
         i miłości do twojej Miłości. "Miłość za Miłość" - a niech się wróg złości.
              Tak Moje dziecko z polskiej Ojczyzny,  
                       gdy Jezus zostanie KRÓLEM - wróci do waszej ojcowizny. 
     Polska będzie bogata, śliczna, piękna i Boża a świat będzie brał z was przykład 
                                i będzie zawierzał się od miasta do miasta. 
                           Wszyscy będą szczęśliwi i nie będzie "uchodźców" 
 i dużo będzie miał wiernych Ojcu. 
            Tak wam dopomóż Bóg".  
                                           --------------------------------------
      
                          Podczas wizyty u Króla - była też Marta - powiedziałam: 
                        "Panie Jezu mów - służebnica Twoja słucha"

              PAN JEZUS
        "Cieszę, że przychodzicie do Mnie i zachowujecie się Polki - skromnie.
        Chwałę oddajecie - Bogu Ojcu, Bogu Synowi i Bogu Duchowi Świętemu
                    i zawsze tak trwajcie, abyście nie służyli bogu innemu.
 Widzisz, co się dzieje na świecie - ty Moja i całego Nieba służebnico Mieczysławo 
        -  omadlaj biskupów i kardynałów, gdyż trafią do "lucyferycznego raju".
                   Jeśli oni Mnie nie chcą, to i Ja ich tym samym potraktuję,
                  bo wiem, że duża część biskupów 
                      i kardynałów z wrogami Moimi wojnę światową knują. 
 
 
 
Dziś w całym Kościele obchodzone jest Święto Miłosierdzia Bożego. Zostało ono ustanowione za sprawą objawień św. s. Faustyny Kowalskiej, w czasie których sam Jezus prosił o to święto.
 
 
 
 
 

Obietnice przekazane przez Pana Jezusa Świętej Faustynie dotyczące czczenia Bożego Miłosierdzia

 

"O trzeciej godzinie błagaj Mojego miłosierdzia szczególnie dla grzeszników i choć przez krótki moment zagłębiaj się w Mojej Męce, szczególnie w Moim opuszczeniu w chwili konania. Jest to godzina wielkiego miłosierdzia dla świata całego. Pozwolę ci wniknąć w Mój śmiertelny smutek, w tej godzinie nie odmówię duszy niczego, która Mnie prosi przez Mękę Moją...."

[Dz., 1320]

"W pewnej chwili, gdy przechodziłam korytarzem do kuchni, usłyszałam w duszy te słowa: odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom, jako ostatnią deskę ratunku; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę koronkę, dostąpi łask z nieskończonego miłosierdzia Mojego. Pragnę, aby poznał świat cały miłosierdzie Moje; niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu."

[Dz., 687]


"Dusze, które odmawiać będą tę koronkę, miłosierdzie Moje ogarnie ich w życiu, a szczególnie w śmierci godzinie."

[Dz., 754]


"Kiedy weszłam do swej samotni, usłyszałam te słowa: każdą duszę bronię w godzinie śmierci jako swej chwały, która odmawiać będzie tę koronkę, albo przy konającym inni odmówią, jednak odpustu tego samego dostępują. Kiedy przy konającym odmawiają tę koronkę, uśmierza się gniew Boży, a miłosierdzie niezgłębione ogarnia duszę i poruszą się wnętrzności Miłosierdzia Mojego, dla Bolesnej Męki Syna Mojego."

[Dz., 811]

"Dziś powiedział mi Pan: zapisz córko Moja te słowa: Wszystkim duszom, które uwielbiać będą to Moje miłosierdzie i szerzyć jego cześć, zachęcając inne dusze do ufności w Moje miłosierdzie, dusze te w godzinę śmierci, nie doznają przerażenia. Miłosierdzie moje osłoni je w tej ostatniej walce...Córko Moja, zachęcaj dusze do odmawiania tej koronki, którą ci podałem. Przez odmawianie tej koronki, podoba Mi się dać wszystko o co mnie prosić będą. Zatwardziali grzesznicy, gdy ją odmawiać będą, napełnię dusze ich spokojem, a godzina śmierci ich będzie szczęśliwa. Napisz to dla dusz strapionych; gdy dusza ujrzy i pozna ciężkość swych grzechów, gdy się odsłoni przed jej oczyma duszy cała przepaść nędzy, w jakiej się pogrążyła, niech nie rozpacza, ale z ufnością niech się rzuci w ramiona Mojego miłosierdzia, jak dziecko w objęcia ukochanej matki. Dusze te mają pierwszeństwo do Mojego miłosierdzia. Powiedz, że żadna dusza, która wzywała miłosierdzia Mojego, nie zawiodła się, ani nie doznała zawstydzenia. Mam szczególne upodobanie w duszy, która zaufała dobroci Mojej. Napisz, gdy tę koronkę przy konających odmawiać będą, stanę pomiędzy Ojcem, a duszą konającą nie jako Sędzia sprawiedliwy, ale jako Zbawiciel miłosierny."

 

[Dz., 1540, 1541]

 

 

 

 

 

 

 

 
 
 
 
                                                                                                                          Znalezione obrazy dla zapytania niewierny tomasz
 
 
 
 
 
Okres Wielkanocny można porównać do swoistego tryptyku: przygotowaniem do niego jest Wielki Post, który trwa ponad 6 tygodni; potem przez cały tydzień (święta i oktawa) cieszymy się uroczystością Zmartwychwstania; wreszcie przez kolejne tygodnie obchodzimy czas wielkanocny aż do uroczystości Zesłania Ducha Świętego.
Szczególnie uroczysty charakter ma pierwszy tydzień po Wielkanocy. Jest on tak dalece uprzywilejowany, że nie dopuszcza żadnych świąt. Koncentruje się jako oktawa na tajemnicy zmartwychwstania Pana Jezusa. Czytania są tak dobrane, by przypominały nam poszczególne spotkania Zmartwychwstałego z uczniami oraz świadectwo, jakie ci uczniowie dawali wobec świata tej fundamentalnej prawdzie wiary.

Zgodnie z pragnieniem Kościoła, w Wigilię Paschalną w Wielką Noc katechumeni przyjmują chrzest (i pozostałe sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego). Zmartwychwstaniu Pana towarzyszy zmartwychwstanie tych, którzy byli w grzechu. Wierni otrzymywali je przez wyznanie win i ich odpuszczanie, katechumeni zaś - przez wodę chrztu świętego. Neofici otrzymywali wówczas białe szaty jako symbol niewinności, jaką otrzymali na chrzcie. Ubrani w te szaty, neofici szli z kaplicy chrzcielnej do kościoła, by uczestniczyć w Ofierze Mszy świętej wraz z całą gminą chrześcijańską już jako jej pełnoprawni członkowie. W tych szatach przychodzili codziennie do kościoła, by uczestniczyć w Najświętszej Eucharystii. Wtajemniczano ich wówczas w czasie specjalnie do nich skierowanych homilii o sakramentach: chrztu, bierzmowania i Eucharystii (sakramenty mistagogiczne). Tak było aż do soboty, w którą składali białe szaty i oddawali je szafarzowi, by mogły służyć także innym.
W Niedzielę Przewodnią, czyli pierwszą po Wielkanocy, nowo ochrzczeni w Rzymie w uroczystej procesji udawali się do kościoła św. Pankracego, by uczestniczyć we Mszy świętej. Uczestniczyli w niej już w swoim zwykłym odzieniu świątecznym. Na tę uroczystość specjalnie wybrano kościół stacyjny św. Pankracego, by podkreślić, że młodzieniec ten do godowej szaty niewinności dodał purpurę krwi męczeńskiej. Przykład dzielnego młodzieńca miał być zachętą dla "nowo narodzonych" dzieci Bożych i Chrystusowego Kościoła, by dla zachowania niewinności, otrzymanej na chrzcie, byli gotowi na wszelkie ofiary. O tych narodzinach mówi zaraz na wstępie pieśń na wejście do kościoła: "Jak niedawno narodzone niemowlęta, alleluja, pragnijcie duchowego, czystego mleka, alleluja, alleluja". Słowa pieśni są wyjęte z Listu św. Piotra Apostoła.

Jezu, ufam Tobie!W jednym z objawień, jakie otrzymała święta siostra Faustyna Kowalska, Pan Jezus wyraził życzenie, aby Niedziela Biała była obchodzona również jako Niedziela Miłosierdzia Bożego. Niedziela ta bowiem zamyka faktycznie cykl naszego Odkupienia. Pan Jezus przez swoje zmartwychwstanie zamyka swoją działalność zbawczą na ziemi w sensie historycznego wydarzenia. Wiemy bowiem, że dzieło zbawienia trwa nadal i trwać będzie po wszystkie czasy aż do skończenia świata. Prawda o Bożym miłosierdziu przewija się przez całe dzieje ludzkości. W raju Pan Bóg daje zrozpaczonym pierwszym ludziom nadzieję zbawienia i wyzwolenia z mocy szatana. Rodzaj ludzki tak wiele otrzyma, że Kościół nie zawaha się swoim kapłanom kłaść w usta w hymnie Exultet słów: "O szczęśliwą wino!". Kiedy Kain zamordował brata, usłyszał głos: "Gdzie jest twój brat, Abel?" A jednak Pan Bóg daje mu czas do opamiętania i pokuty. Dlatego otrzymuje nawet tajemnicze znamię, by nikt nie ważył się go dotknąć. Pełniło się Boże polecenie dane pierwszym ludziom w raju: "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię". Niestety, nie mniej gwałtownie mnożyły się także i grzechy ludzkie - tak dalece, że Bóg "żałował, że stworzył ludzi na ziemi, i zasmucił się". Kiedy napomnienia nie pomogły, zesłał potop. Ocalał jedynie sprawiedliwy Noe z rodziną. Przepiękny jest fragment Biblii, w którym Abraham "targuje" się z Panem Bogiem o los miast skazanych na zniszczenie dla grzechów jawnych, jakie się w nich działy. Dla sprawiedliwego Abrahama Bóg okazał gotowość przebaczenia skazanym miastom, jeśli znajdzie się wśród nich choćby dziesięciu ludzi sprawiedliwych. Nie było ich tam jednak nawet tylu - i miasta zostały zniszczone tak dalece, że nie ma po nich śladu. W Starym Testamencie znajdziemy jeszcze wiele innych opowiadań o Bożym miłosierdziu.
Najlepiej jednak okazało się ono na ziemi w Synu Bożym, Wcielonym Słowie. Ewangeliści całą Jego publiczną działalność streszczają w tym jednym zdaniu: "Dobrze wszystko uczynił". Najwięcej miłosierdzia Chrystus okazywał grzesznikom. Wiedział bowiem, że są oni narażeni na największe niebezpieczeństwo - na potępienie wieczne. Dlatego otaczał ich tak czułą miłością. Pan Jezus nauczał: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy źle się mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powoływać sprawiedliwych, lecz grzeszników". Przypowieści Chrystusowe o miłosiernym Samarytaninie, o synu marnotrawnym czy o zgubionej owcy - to prawdziwe arcydzieła literatury ogólnoświatowej, ale równocześnie namacalne dowody, jak bardzo Pan Jezus był ludzki. Miłosierdzie dla rodzaju ludzkiego przypieczętował aktem najwyższej ofiary, bo haniebną śmiercią na krzyżu. Dlatego słusznie wśród wezwań litanii do Najświętszego Serca Jezusowego znalazło się i to: "Serce Jezusa pełne miłości i dobroci".

 

 

 

 
 
Znalezione obrazy dla zapytania święto bożego miłosierdzia
 
 
 
(J 20,19-31)
Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz /domu/ i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam! Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż /ją/ do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój! Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania jezu ufam tobie
 

O Panie, obym nie był niedowiarkiem, lecz wierzącym! (J 20,27)

W Ewangelii św. Jana (20, 19-29), w opowiadaniu o Jezusie ukazującym się Apostołom w Wieczerniku, występują fakty o szczególnej doniosłości. W wieczór Zmartwychwstania Jezus, powierzywszy uczniom posłannictwo, jakie otrzymał od Ojca — „Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam” — daje im Ducha Świętego. „Tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»„. Nie było to udzielenie Ducha Świętego w sposób widzialny i publiczny jak w dzień Zielonych Świąt; jednak jest to fakt niezwykle znaczący, że w sam dzień Zmartwychwstania Jezus wylał na Apostołów swojego Ducha. Duch Święty okazuje się tutaj pierwszym darem Chrystusa zmartwychwstałego dla Kościoła w chwili, kiedy Pan go ustanawia i posyła, by kontynuował Jego misję na świecie. Udzielając Apostołom Ducha Świętego ustanawia pokutę, która z chrztem i Eucharystią jest sakramentem wybitnie wielkanocnym, skutecznym znakiem odpuszczenia grzechów i pojednania ludzi z Bogiem, jako owoc ofiary Chrystusa. Lecz Tomasz w ten wieczór był nieobecny, a kiedy powrócił, nie chciał uwierzyć, że Jezus zmartwychwstał: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”. Nie tylko chciał zobaczyć, lecz nawet włożyć rękę w miejsca ran. Jezus bierze go za słowo. „Po ośmiu dniach” powraca i mówi do niego: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce; podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Pan lituje się nad zaciętym w nieufności Apostołem i z niepojętą dobrocią daje mu dowody, jakich ów zuchwale żądał. Tomasz został pokonany, a jego niedowiarstwo zamienia się w gorący akt wiary: „Pan mój i Bóg mój!” Bezcenna nauka jest upomnieniem dla wierzących, aby się nie dziwili wątpliwościom i trudnościom bliźnich w wierze. Trzeba natomiast współczuć i wspierać modlitwą wątpiących i niewierzących, pamiętając, że „miłość Chrystusa... przynagla, aby wobec ludzi, którzy trwają w błędzie albo w niewiedzy co do spraw wiary, postępować z miłością, roztropnością i cierpliwością” (DWR 14).

Wielbię Cię, mój Boże, z apostołem Tomaszem. Ponieważ zgrzeszyłem jak on niedowiarstwem, teraz uwielbiam Cię jeszcze goręcej... „Pan mój i Bóg mój” (J 20, 25), mój Bóg i moje Wszystko. Ciebie, i nikogo innego jak tylko Ciebie powinienem pragnąć.
Tomasz zbliżył się, by dotknąć Twoich najświętszych ran. Przyjdzie kiedyś dzień, w którym również i ja będę mógł prawdziwie i widzialnie pochylić się i ucałować je. Co za cudowny to będzie dzień, w którym wolny od wszelkiej, choćby najmniejszej nieczystości i grzechu będę mógł zbliżyć się do Boga-Człowieka królującego na tronie chwały! Będzie to wspaniały świt, gdy odpokutowawszy moje winy, własnymi oczami po raz pierwszy zobaczę Twoje oblicze; kiedy będę mógł spoglądać bez obawy na Twoje oczy i usta, klęcząc całować Twoje stopy pełen radości i rzucić się w Twoje ramiona. Jedyny prawdziwy Przyjacielu duszy mojej, już teraz chcę Cię miłować, by móc miłować Cię i potem, w ten dzień.
Będzie to dzień wieczny, bez końca, tak bardzo różny od dni życia ziemskiego. Teraz odczuwam w sobie ciężar tego „ciała śmierci”, tysiączne myśli zajmują mię i rozpraszają, a jedna z nich może wystarczyć, by mnie pozbawić nieba. W ten dzień natomiast nie będzie już żadnej możliwości zgrzeszenia... doskonały i miły w Twoim obliczu, będę mógł cieszyć się Twoja obecnością bez lęku i, w otoczeniu aniołów i archaniołów, nie będę się wstydził, że jestem widziany.
Chociaż jeszcze nie jestem gotowy, aby Cię zobaczyć i dotknąć, mój Boże, pragnę mimo to zbliżyć się do Ciebie i dosięgnąć pragnieniem tego czego w pełni nie mogę teraz posiadać (J. H. Newman).

O Panie Jezu Chryste, nie widzieliśmy Cię oczyma ciała, kiedy żyłeś w ciele, jednak wiemy, wierzymy i wyznajemy, że Ty jesteś prawdziwym Bogiem. O Panie, prosimy Cię: niechaj nasze wyznanie wiary zaprowadzi nas do chwały; wiara ta niech nas zachowa od drugiej śmierci; nadzieja zaś niech będzie dla nas pociechą, kiedy musimy płakać w tak wielkim ucisku, i niech nas doprowadzi do radości wiecznych. A po doświadczeniach tego życia, kiedy osiągniemy cel powołania niebieskiego i zobaczymy Twoje uwielbione ciało w Bogu... niechaj również nasze ciała dostąpią chwały od Ciebie, o Chryste, nasza Głowo (Liturgia mozarabska).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, 451

                                                                                  https://www.youtube.com/watch?v=8viqlo3CNEs

 

Kazanie św. Augustyna, biskupa
(Kazanie 8 na Oktawę Wielkanocy, 1. 4)

Nowe stworzenie w Chrystusie

 

Zwracam się do was wszystkich, dzieci nowo narodzone, niemowlęta Chrystusowe, nowe potomstwo Kościoła. Jesteście łaską Ojca i płodnością Matki-Kościoła, świętą latoroślą, świeżym zastępem, kwiatem naszej czci i owocem trudów, radością i nagrodą naszą, wy wszyscy, którzy trwacie w Panu.
Przemawiam do was słowami Apostoła: "Przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie dogadzajcie ciału idąc za jego pożądliwościami", abyście waszym życiem przyoblekli się w Tego, w którego przyoblekliście się przez sakrament. "Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. Nie ma już Żyda ani Greka, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie".
Na tym polega moc sakramentu. Jest on bowiem sakramentem nowego życia, życia, które w tym czasie zaczyna się w chwili odpuszczenia wszystkich dotychczasowych grzechów, a osiąga swoją pełnię w powstaniu z martwych. "Przyjmując bowiem chrzest zanurzający nas w śmierć, zostaliśmy razem z Chrystusem pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie, jak Chrystus powstał z martwych".
Kroczycie teraz drogą wiary, dopóki pozostajecie w tym śmiertelnym ciele i jesteście pielgrzymami daleko jeszcze od Pana, lecz Jezus Chrystus, do którego zdążacie i który raczył dla nas stać się człowiekiem, jest dla nas drogą niezawodną. Pan zachował wielką słodkość dla tych, którzy się Go boją. Wyleje ją w obfitości na tych, którzy w Nim pokładają nadzieję, gdy dostąpimy tej rzeczywistości, którą obecnie posiadamy przez nadzieję.
Dzisiaj jest ósmy dzień waszych narodzin w Bogu; dziś dopełnia się w was znamię wiary. Dla naszych ojców tym znamieniem było niegdyś obrzezanie, któremu ich poddawano w ósmym dniu po przyjściu na świat. Podobnie i nasz Pan, zmartwychwstając wyzbył się śmiertelnego ciała, wskrzeszając je już nieśmiertelnym, a dzień Pański naznaczył swoim zmartwychwstaniem. Był to trzeci dzień po Jego męce, ósmy zaś licząc od dnia szabatu, dlatego też jest nazwany pierwszym.
Toteż i wy otrzymaliście ten dar jeszcze nie w pełni, lecz posiadacie pewną nadzieję, ponieważ przyjęliście sakrament, który go przynosi, i otrzymaliście zadatek Ducha.
"Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co jest w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale".

                                 Podobny obraz

                                                                             https://www.youtube.com/watch?v=rRJ4oOxCJGQ

 

AKT ZAWIERZENIA ŚWIATA BOŻEMU MIŁOSIERDZIU

 

 



Boże, Ojcze miłosierny,
który objawiłeś swoją miłość
w Twoim Synu Jezusie Chrystusie,
i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.
Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz naszą słabość,
przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi
doświadczyć Twojego miłosierdzia,
aby w Tobie, trójjedyny Boże,
zawsze odnajdywali źródło nadziei. 
Ojcze przedwieczny,
dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna,
miej miłosierdzie dla nas i całego świata!
Amen. 

Jan Paweł II, Kraków-Łagiewniki, 17.08.2002 

 
                                Znalezione obrazy dla zapytania religijne życzenia urodzinowe
  Kochana Przyjaciółko z okazji Twoich urodzin życzę Ci, aby Pan Jezus Chrystus Król prowadził Cię
           przez resztę Twego życia, żebyś na swej drodze spotykała samych dobrych ludzi,
   a to, co złe omijało Cię z daleka.
     Niech Twoje życie kwitnie i nabiera kolorów, a Ty pozostawaj sobą i nigdy się nie poddawaj
  w dążeniu do swoich celów.
        Niech nigdy nie zabraknie Ci miłości i ciepła, a każdy dzień będzie dla Ciebie darem miłości.
                        Wszystkiego najlepszego i opieki Mateńki Bożej życzy Ci Bożenka.

Szczesliwego 
​D​
nia 
​U​
rodzinowego !


Kroluj nam Chryste i Maryjo Krolowo!


Kochana Mieciu!
 ABBE HERVE HYGONNET francuski kaplan z fssp w Brukseli odprawil  piekna pelna lask Bozych dziekczynna Msze Sw Trydencka Wszechczasow  za 70 lat Twojego zycia.
POWIERZYL CIEBIE BOGU W TROJCY JEDYNEMU NA DALSZE ZYCIE WEDLUG WOLI BOZEJ .
Bylam na Mszy sw i modliłam sie sercem za Ciebie ofiarując Komunie sw i moje trudy dnia codziennego w Twojej intencji .

Dziekowalam Bogu za Ciebie.
​ - ​
Ewa Ł.



Subject: Duszpasterstwo Tradycji Katolickiej w Białymstoku

https://www.youtube.com/user/D TKwB


Ewa Ł.    evalapinska

MSZA SW JEST CUDOWNA ;TO SKARB !

OD ELI z rodziną :)
Niechaj szczęście Tobie sprzyja, a smutek omija. Dobry Pan miłością otacza, Anioł swe skrzydła nad Tobą roztacza. Bóg w zdrowiu niechaj zachowa Cię, i radością z uśmiechem obdarza Cię. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.
Znalezione obrazy dla zapytania kwiaty urodzinowe z okazji 70

Obraz w treści 1

OD Rodziny Informatyka
​W uroczystym dniu 70-tych urodzin składamy szczere i serdeczne życzenia długich lat życia przepełnionych zdrowiem i opieką Bożą, pogody ducha, wiary, nadziei, miłości.

Kroluj nam Chryste i Maryjo Krolowo!

Kochana Mieciu!
 ABBE HERVE HYGONNET francuski kaplan z fssp w Brukseli odprawil  piekna pelna lask Bozych dziekczynna Msze Sw Trydencka Wszechczasow  za 70 lat Twojego zycia.
POWIERZYL CIEBIE BOGU W TROJCY JEDYNEMU NA DALSZE ZYCIE WEDLUG WOLI BOZEJ .
Bylam na Mszy sw i modliłam sie sercem za Ciebie ofiarując Komunie sw i moje trudy dnia codziennego w Twojej intencji .
​   ​
Ewa
 z Brukseli​

 
Subject: Duszpasterstwo Tradycji Katolickiej w Białymstoku
MSZA SW JEST CUDOWNA
​ - ​
TO SKARB !

Witam
Ja również dołączam się do życzeń urodzinowych.
Pragnę złożyć szczere życzenia zdrowia, pomyślności oraz spełnienia najskrytszych marzeń z okazji 70-tych urodzin. Niechaj w tym szczególnym dniu Pan Bóg Pani błogosławi, a Maryja zawsze Dziewica wyprasza konieczne łaski, byś życiem swym mógła dawać przykład i udowadniać wielką siłę wiary w Chrystusowe Miłosierdzie, aby Pan Bóg prowadził Panią przez resztę Twego życia, żeby Pani Mieczysławo na swej drodze spotykała samych dobrych ludzi, a to, co złe omijało Panią z daleka.

Będę się modlić o zdrówko dla Pani Mieczysł
​aw​
o bo jest nam pani potrzebna.
Pozdrawiam cieplutko, Ania 
​z Kwidzynia​

Pozdrawiam Miecię Serdecznie i Zdrowo !!~!      

 Az  mnie uradowało ze Miecia Jeszcze pożyje bo cały czas jestem w stercie kiedy to przeczytałem ze Pan zabierze Miecię .....

  i zostanę Sam .....oby jeszcze Miecia dużo zrobiła dla Pana Króla Naszego przez Nas Intronizowanego ..,...!!!!!

-szukam-

Życzę Mieci na Urodziny : 

Przed Tobą droga daleka, Przed Tobą samo życie  jako najpiękniejszy  Kwiatek, Bądź Mieczysławo przez wszystkich kochana , Niech wita Cię cały świat, Nigdy nie zaznaj goryczy -Tego Ci me serce życzy !!!

 Henryk

Mieciu, Alleluja,
 
Jezus Chrystus Król Zmartwychwstał,
Prawdziwie Zmartwychwstał.
 
Życzymy Błogosławionych Świąt Wielkanocnych
prosząc Pana Jezusa o wszelkie Łaski dla Ciebie i całej rodziny.
 
Serdecznie pozdrawiamy, Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie
Krzysztof i Małgorzata Łodzi, www.radiochrystusakrola.pl

____________________________________________________________

   ​
 Newsletter Isidorium (22 kwietnia)

 




prezentuje najnowsze artykuły:













A tak poza tym, polecam polecanie naszego bloga 😉





____________________________________________________________


 Ważne! Jezuicki papież Franciszek, Rick Warren i nadchodząca Jedna Światowa Religia dla Pokoju

Mega Mocne wystąpienie Jerzego Zięby w Sejmie (21.04.2017) GMO w POLSCE
 
 
 
 
Jezuicki papież Franciszek, Rick Warren i nadchodząca Jedna Światowa Religia dla Pokoju - Roger Oakland ...Nie ma dnia, kiedy to nie pojawiały by się wiadomości ...
https://www.youtube.com/watch?v=LfCP0h_5Cco
 
 
...Część amerykańskich komentatorów wyraziła swoje zdziwienie faktem, że Rick Warren świadomie wprowadził okultystów do swojego kościoła, aby uczyli oni ...

____________________________________________________________


​WSZYSCY LUDZIE POWRACAJCIE DO PANA BOGA, BO PIEKŁO JEST STRASZNE​ 
 
 Koniec Czasów Marii Waltorty jedno z 97 kazań Pana Jezusa

PRZYJDĘ W OSTATNIEJ GODZINIE...

23 kwietnia 1943, w poranek Wielkiego Piątku. Mówi Jezus

Za pierwszym razem mój Ojciec, ażeby oczyścić ziemię, zesłał obmycie wodą. Za drugim razem zesłał obmycie krwią - i to jaką Krwią! Ani pierwsze jednak, ani drugie obmycie nie zdołało uczynić ludzi dziećmi Bożymi. Teraz Ojciec jest zmęczony i dla wygubienia rodzaju ludzkiego pozwala rozpętać się karom piekielnym, bo ludzie bardziej upodobali sobie piekło niż Niebo. Ich władca, Lucyfer, dręczy ich, chcąc ich nakłonić do złorzeczenia Nam, aby się stali jego doskonałymi synami.
Ja przyszedłbym po raz drugi umrzeć dla ich ocalenia - przez śmierć jeszcze okrutniejszą... Ale Ojciec mój na to nie pozwala... Moja Miłość zezwoliłaby, ale Sprawiedliwość - nie. Ona wie, że to byłoby daremne. Dlatego przyjdę dopiero w ostatniej godzinie. Lecz biada tym, którzy wtedy Mnie ujrzą, a za swojego pana obrali Lucyfera! Nie będzie wtedy potrzebna broń w rękach moich aniołów, aby odnieść zwycięstwo w bitwie z antychrystami. Wystarczy moje spojrzenie.
O! Gdyby ludzie umieli się jeszcze zwrócić do Mnie, który jestem zbawieniem! Pragnę tylko tego i płaczę, bo widzę, że nic nie potrafi ich skłonić do podniesienia głowy ku Niebu, skąd Ja wyciągam ręce.
Znoś więc cierpienia, Mario, i powiedz dobrym, aby cierpieli, podejmując moje drugie męczeństwo, którego Ojciec nie pozwala Mi wypełnić. Każdemu stworzeniu, które złoży siebie w ofierze, dane jest ocalenie kilku dusz. Kilku... i nie należy się dziwić, że tak niewiele przyznaje się małemu odkupicielowi, gdy się pomyśli, że Ja, Boski Odkupiciel, na Kalwarii, w godzinie mojej ofiary, z tysiąca osób obecnych przy mojej śmierci doprowadziłem do zbawienia łotra, Longina i niewielu, niewielu innych...                                                          
                                                                              k.m.

____________________________________________________________

NASZ UKOCHANY "PAPIEŻU BENEDYKCIE" - WRACAJ DO NAS 
- JESTEŚ MĄDRZEJSZY W TYCH LATACH NIŻ 100 "FRANKÓW". mk.

Co za skromność! Nie chciał obchodzić swoich 90. urodzin, bo były w... Wielkanoc. Benedykt XVI mówił też, dlaczego jego kraj jest radosny...     

                                 
Urodziny Ojca Benedykta przypadały na Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego. Jednak w związku z tym, jego okrągła rocznica urodzin została... przeniesiona. Na kolejny dzień.
O swej wdzięczności Bogu i o potrzebie wiary, by mieć właściwe odniesienie do stworzonego przez Niego świata, mówił Papież-senior z okazji swoich 90. urodzin. Ponieważ przypadły one dokładnie w Niedzielę Zmartwychwstania, urodzinowe obchody urządzono dopiero następnego dnia. Wzięli w nich udział goście z Bawarii, w tym jego starszy brat ks. Georg Ratzinger, a także przedstawiciele władz tego niemieckiego kraju związkowego i 30-osobowa grupa tamtejszych strzelców. Nie zabrakło muzyki, kufli z piwem i bawarskich obwarzanków. Odbyło się to w klasztorze Mater Ecclesiae w Ogrodach Watykańskich, gdzie mieszka Benedykt XVI.„Moje serce wypełnia wdzięczność za 90 lat, jakie podarował mi dobry Bóg. Były to też doświadczenia i ciężkie czasy, ale ze wszystkich On mnie wyprowadzał, zachowywał bezpiecznym od nich, tak iż mogłem iść dalej. Jestem więc pełen wdzięczności, przede wszystkim także za to, że podarował mi piękne strony rodzinne, które teraz tutaj u mnie uobecniacie. Bawaria jest piękna poczynając od stworzenia. Kraj ten jest piękny dzięki wieżom kościelnym, które się tam wznoszą, dzięki domom z balkonami, z kwiatami, dzięki ludziom, którzy są dobrzy. Jest piękny, bo znają tam Boga i wiedzą, że to On stworzył świat i że słuszne jest, byśmy go kształtowali razem z Nim. Zatem dziękuję wam serdecznie za tę obecność Bawarii, którą mi tu przynosicie. Bawarii, która jest otwarta na świat, żywa, radosna, ale może taka być dlatego, że ma swoje korzenie w wierze” – powiedział Benedykt XVI.

____________________________________________________________

PiS wstrzymał prace na ustawą o pigułce „dzień po”. O co chodzi partii rządzącej?

​CZY W RZĄDZIE W POLSCE SĄ ŻYDZI? CHYBA SĄ SKORO J.KACZYŃSKI OBIECAŁ CO INNEGO, A CO INNEGO REALIZUJE. ŻYDOM PODOBA SIĘ POLSKA BOGATA ZIEMIA I BARDZO SZYBKO CHCĄ NAS WYMORDOWAĆ.​ MATKA I SYN ŻYDZI, TO PRZECIEŻ JAROSŁAW KACZYŃSKI TEŻ ŻYD. NIE CHCĄ JEZUSA KRÓLA, BO SAMI CHCĄ BYĆ KRÓLAMI I RZĄDZIĆ ŚWIATEM.
 
​ NA PEWNO RZĄDZĄCY NARODEM POLSKIM - ŻYDZI - WIEDZĄ CO ICH CZEKA PO ŚMIERCI ZA WSPÓŁ-MORDERSTWO LUDZI ORAZ ZA NAMAWIANIE DO GRZECHU NIECZYSTOŚCI, CO POWODUJE ŚMIERĆ DZIECI POCZĘTYCH. TO JA NIE BĘDĘ ICH NAUCZAŁA, BO ONI SĄ MĄDRZEJSI ODE MNIE I NAWET OD PANA BOGA SKORO GO ZABILI, BO IM MÓWIŁ I DALEJ MÓWI PRAWDĘ, KTÓREJ ONI NIE CHCĄ PRZESTRZEGAĆ, TYLKO POWIEM - "A PALCIE SIĘ OGNIEM WIECZNYM I TAM BĘDZIECIE SIĘ NAWZAJEM PRZEKLINAĆ, ZŁORZECZYĆ I NIGDY NIE MA TAM KOŃCA  NIENAWIŚCI WASZEJ". mk.
 

PiS wstrzymał prace na ustawą o pigułce „dzień po”. O co chodzi partii rządzącej?

                              PiS wstrzymał prace na ustawą o pigułce „dzień po”. O co chodzi partii rządzącej?

W czwartek w polskim Sejmie miało się odbyć drugie czytanie nowelizacji ustawy dotyczącej pigułki „dzień po”. Z niewiadomych przyczyn punkt ten został usunięty z porządku obrad.

Zdziwienie posłów partii rządzącej i opozycji było ogromne. - Nie wiem dlaczego zdjęto ten punkt z obrad, sam się przed chwilą dowiedziałem – powiedział portalowi wp.pl poseł Tadeusz Dziuba z PiS. Jedyną bowiem informacją w tej sprawie, na jaką mogli liczyć parlamentarzyści, był „komunikat” wicemarszałka Sejmu Joachima Brudzińskiego. Polityk powiedział, że marszałek Sejmu „po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów podjął decyzję o skreśleniu z porządku obrad bieżącego posiedzenia sprawozdania komisji o tym projekcie”.

Tego typu działanie polityków partii rządzącej jest co najmniej dziwne i niezrozumiałe, zwłaszcza że w środowy wieczór komisja zdrowia poparła z drobnymi poprawkami projekt ustawy zakładający, że pigułki „dzień po” będą sprzedawane jedynie na receptę.

Taki obrót spraw niewątpliwie ucieszył przedstawicieli opozycji, którzy przygotowywali się do kolejnej „politycznej awantury”. Poseł Monika Wielichowska napisała na twitterze „Dziewczyny! Walczymy Dalej !!!”.  W podobnym tonie wypowiedział się poseł Nowoczesnej Radosław Lubczyk. - Nowoczesna domaga się, by ten pomysł nigdy do Sejmu nie wrócił. Chcemy całkowitego zaprzestania prac nad tymi zmianami – powiedział.

http://www.pch24.pl/pis-wstrzymal-prace-na-ustawa-o-pigulce-dzien-po--o-co-chodzi-partii-rzadzacej--,51050,i.html

 

 



____________________________________________________________


 
​ DEMONICZNI LUDZIE NIE MAJĄ KULTURY​, NIE SĄ DELIKATNI, NIE UMIEJĄ ZACHOWAĆ SIĘ JAK DŻENTELMENI, NIE SĄ BŁYSKOTLIWI - NATOMIAST JAK  FRANCISZEK  NAUCZA O LUTRZE - DEMONIE Z PIEKŁA I TO SIĘ PODOBA BEZBOŻNYM LUDZIOM, BO LUBIĄ GRZESZYĆ  A FRANCISZEK OPOWIADA, ŻE PAN BÓG WSZYSTKICH ZBAWI, BO NIE MA PIEKŁA. NIE CHCE SIĘ IM PRZESTRZEGAĆ "DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ BOŻYCH", BO NAWET NIE ZNAJĄ - FRANCISZEK ICH NIE ZMUSZA. mk.

Papież Franciszek jednym z najbardziej wpływowych ludzi świata wg. lewackiego Time`a

           

Papież zyskał uznanie amerykańskiego tygodnika Time. Po raz kolejny zaliczył on Franciszka do grona stu najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Krótkiej prezentacji Ojca Świętego dokonał kard. Blace Cupich, który przez obecnego Papieża został mianowany arcybiskupem Chicago, a następnie włączony do Kolegium Kardynalskiego.

Przypomina on, że w swymi pierwszym wywiadzie Franciszek przedstawił się jako grzesznik, a kiedy w Bazylice Watykańskiej miał słuchać spowiedzi, sam jako pierwszy się wyspowiadał, bo, jak stwierdza kard. Cupich „nie można towarzyszyć cierpiącemu światu, samemu nie uznając swych błędów”. To samo, jak dodaje, dotyczy również Kościoła, którym kieruje Franciszek.

Przypomina on, że przed konklawe kard. Bergoglio przestrzegał kardynałów przed Kościołem autoreferencyjnym i zalecał wyjście na zewnątrz, na margines społeczeństwa, bo tam działa Bóg. Zdaniem kard. Cupicha jest to szczególnie aktualne właśnie teraz, kiery Franciszek zachęca nas do przyjmowania uchodźców. Na zakończenie metropolita Chicago przypomina, że ulubionym zdaniem Franciszka są słowa Pawła VI, że współczesny człowiek chętniej słucha świadków niż nauczycieli.

http://malydziennik.pl/papiez-franciszek-jednym-z-najbardziej-wplywowych-ludzi-swiata-wg-lewackiego-timea,4330.html

Trump chce spotkać się z Papieżem Franciszkiem. Czy zostanie przyjęty?

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podczas wspólnej konferencji prasowej z przebywającym z wizytą w Waszyngtonie premierem Włoch Paolo Gentilonim wyraził nadzieję, że uda mu się spotkać z papieżem Franciszkiem.
Okazją do spotkania Donalda Trumpa z papieżem będzie szczyt przywódców G7 w Taorminie na Sycylii, który zaplanowano na 26 i 27 maja. Kiedy w lutym ubiegłego roku podczas swojej kampanii wyborczej Donald Trump zapowiedział zbudowanie muru na granicy między Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem, papież Franciszek, nie wymieniając Trumpa z nazwiska, ale niewątpliwie mając go na myśli, powiedział: "Człowiek, który myśli tylko o budowaniu murów, a nie mostów nie jest dobrym chrześcijaninem". Trump, który jest protestantem (należy do Kościoła Prezbiteriańskiego), odparł Papieżowi, że "jest dumnym chrześcijaninem" i określił jego wypowiedź jako "skandaliczną".

____________________________________________________________

Szykuje się KONIEC Kościoła w takiej formie, jaką znamy? "Grozi mu schizma"

​ WSZYSTKIEMU "ZŁU" NA CAŁYM ŚWIECIE W KAŻDEJ DZIEDZINIE CZŁOWIEKA WINNI SĄ RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM - PRZEDE WSZYSTKIM W WATYKANIE - PRAWIE WSZYSCY SŁUDZY LUCYFERA A SZEFEM JEST APOSTATA FRANEK.​ KAŻDY Z NICH WIE, KTO JEST JEDYNĄ NADZIEJĄ NA ZAPEWNIENIE POKOJU NA ŚWIECIE, ALE ONI SĄ MASONAMI I NIGDY NIE UZNAJĄ PANA JEZUSA KRÓLEM, BO WYBIERAJĄ WOJNĘ, NIESZCZĘŚCIA, A DLA SIEBIE - PIEKŁO I WIECZNE POTĘPIENIE. NIE MA ODWAŻNYCH, BOŻYCH KARDYNAŁÓW ANI BISKUPÓW, KTÓRZY  BY POWIEDZIELI TYM DEMONICZNYM BISKUPOM I FRANCISZKOWI - STOP. LEPIEJ BYĆ WIKARYM W NIEBIE, NIŻ BISKUPEM W PIEKLE. mk.

Szykuje się KONIEC Kościoła w takiej formie, jaką znamy? "Grozi mu schizma"     

                              
O niebezpieczeństwie podziały mówił jeden z najbardziej wpływowych kardynałów, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, kard. Robert Sarah. Według niego Kościół bez wspólnej wiary popadnie w zamęt, w konsekwencji w rozproszenie i schizmę.
"Istnieje dziś poważne niebezpieczeństwo fragmentaryzacji Kościoła, podziałów w Mistycznym Ciele Chrystusa, poprzez kładzenie nacisku na narodową tożsamość Kościołów, a tym samym na ich zdolność decydowania o sobie, zwłaszcza w tak istotnych kwestiach jak doktryna i moralność" – uważa kard. Robert Sarah. Dodał, cytując Benedykta XVI, że Kościół potrzebuje jedności w wierze, doktrynie i nauczaniu moralnym. Potrzebuje prymatu Papieża.

„Jeśli Kościół ze swą aktualną obsesją na punkcie sprawiedliwości, praw socjalnych i walki z ubóstwem zapomni w konsekwencji o swej kontemplacyjnej duszy, poniesie klęskę w swej misji i zostanie porzucony przez wielu swych wiernych, ponieważ nie będą już w stanie rozpoznać, co stanowi o jego specyficznej misji” - jest to z kolei cytowana przez niego opinia Włocha, który konwertował na islam. Wobec tego uznał, że misją Kościoła nie jest zaradzanie problemom politycznym odnoszącym się do sprawiedliwości, pokoju, ubóstwa, przyjmowania uchodźców itp. przy jednoczesnym zaniedbaniu ewangelizacji.

więcej: http://malydziennik.pl/szykuje-sie-koniec-kosciola-w-takiej-formie-jaka-znamy-quotgrozi-mu-schizmaquot,4324.html

 

 



____________________________________________________________


"Będzie to kara nieporównywalna z niczym, co widział świat" - poznaj to APOKALIPTYCZNE objawienie

https://gloria.tv/article/2GkwhXHjiorHDxWDfdzAhtgjA

W następnych miesiącach zbadano łzy, pot i krew, które ukazywały się na figurze. Aby zapewnić obiektywizm, poproszono o opinię niechrześcijańskiego specjalistę. Jego ekspertyza miała zweryfikować wyniki badań przeprowadzonych na katolickiej uczelni. Opinia dr. Kaoru Sagiska, który nie wiedział, skąd pochodzą próbki, była zdumiewająca: "Materiał obecny na gazie to ludzka krew. Pot i łzy wchłonięte przez bawełniane płatki są ludzkiego pochodzenia". Krew miała grupę B, łzy - AB.

____________________________________________________________

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

http://malydziennik.pl/kolejny-cud-eucharystyczny-dochodzenie-juz-zostalo-wszczete-sprawdz-gdzie,4179.html

Kolejny CUD EUCHARYSTYCZNY! Dochodzenie już zostało wszczęte, sprawdź gdzie!       

                            
Domniemany cud eucharystyczny wydarzył się w Wielki Wtorek. Na miejsce przyjechał ordynariusz i osobiście zabezpieczył Hostię.

We wtorek, na wystawionej do adoracji Hostii w monstrancji, pojawiła się czerwona plama. Było to w diecezji Rafael w Argentynie. Adoracja była przeprowadzana w ośrodku rehabilitacyjnym dla uzależnionej młodzieży. Kościół przewiduje ustaloną procedurę rozeznania, czy mamy do czynienia z cudem. W tym celu poinformowano bp Luisa Fernándeza, ordynariusza miejsca. Osobiście przybył na miejsce zdarzenia i zabezpieczył Hostię. Diecezja wydała także oświadczenie, w którym przypomniała, że do podobnych przypadków należy podchodzić bardzo ostrożnie, aż do czasu uzyskania pewności co do natury danego wydarzenia. Jednakże bp Fernández zachęcił wszystkich, aby wykorzystali tę okazję do pogłębienia w sobie wiary w największy cud, jakim jest realna obecność Chrystusa w każdej Eucharystii.

Z badań wynika, że krew  miała grupę AB.

A DNA RH- czy RH+ ?... nie zostanie podany do publicznej wiadomości

Dlaczego bada się krew, zamiast DNA dla Cudów Eucharystycznych??! (logiki w tym nie ma - prawda?)

3 lata temu

https://gloria.tv/article/7ZZLw79RC1d1BUSJDfjqqM1d7

 

Traktat o naukowych i niepodważalnych dowodach na istnienie Boga

24 listopada 2013 roku. 

https://teologiawnauce.blogspot.com/2013/11/traktat-o-naukowych-i-niepodwazalnych-dowodach-na-istnienie-Boga-w-Trojcy-Jedynego.html

Wszyscy Żydzi mają wspólne DNA

http://www.fronda.pl/a/wszyscy-zydzi-maja-wspolne-dna,19724.html

 Krew na Całunie Turyńskim ma taką samą grupę jak na Hostii w Sokółce 

Prof. Treppa 

Jezus Król Polski 

 

 

http://www.duchprawdy.com/krew_na_hostii_w_sokolce.htm

 

____________________________________________________________

  WOJCIECH CEJROWSKI​
​ 

​    ​
www.youtube.com/watch?v=YRwzoE1VMh8y

____________________________________________________________


inny Holokaust istnieje nadal : Kaczyński ...lider prze-udo udawający Katolika i nie uznający Chrystusa Króla mówi dla Życia : NIE..... najważniejsze dla niego to rosnące sondaże zahipnotyzowanego społeczeństwa przez Polskie media.......!!!

            ​Przez polsko - języczne media​

http://prawy.pl/49495-pis-jednak-nie-obroni-zycia-z.../

Rządy potwierdzają: rozpylanie chemikaliów przez samoloty wojskowe to fakt. “Nie da się już tego zatrzymać..
prawdaxlxpl.wordpress.com
Apelować gorąco do Ministra Macierewicza który ma zasłonięte oczy i uszy zatkane na t sprawę o ile nie bierze łapówki za milczenie ?????

https://prawdaxlxpl.wordpress.com/2014/04/06/rzady-potwierdzaja-rozpylanie-chemikaliow-przez-samoloty-wojskowe-to-fakt-nie-da-sie-juz-tego-zatrzymac/

​NO CÓŻ - NIE CHCĄ TE HIENY UCZYNIĆ  BOGA - KRÓLEM, TO TAK RZĄDZĄ , ŻE WSZYSCY ZGINIEMY, BO RZĄDZĄ DEMONICZNI LUDZIE - (NADLUDZIE)​.mk.

____________________________________________________________

Znalezione obrazy dla zapytania 'Zmartwychwstały Pan spotyka Uczniów nad Jeziorem Galilejskim'
 
 
 

Droga światła jest to nabożeństwo odprawiane jest w okresie wielkanocnym. Powstało we Włoszech w 1988 roku w rodzinie salezjańskiej. Inspiracją do jego powstania były freski z katakumb św. Kaliksta w Rzymie przedstawiające zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, który przechodzi z ciemności do światła (stąd nazwa Droga Światła).
 
W latach 90. nabożeństwo było stopniowo rozpowszechniane na całe Włochy.
 
Droga Światła została umieszczona w oficjalnym modlitewniku na Wielki Jubileusz Roku 2000. W 2002 roku została oficjalnie zatwierdzona przez rzymską Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Od tamtego czasu w wielu parafiach na świecie wprowadzono jej odprawianie.
 
Głównym celem tego nabożeństwa jest podkreślenie znaczenia czasu wielkanocnego w Kościele.
 
Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest dla chrześcijan kluczowym wydarzeniem w przeżywaniu wiary, jednak brakuje rozważania tej tematyki poza liturgią.

 

Droga Światła i Droga Krzyżowa mają sobie wzajemnie odpowiadać. O ich podobieństwie przypominają łacińskie nazwy: Via Crucis (droga krzyża) i Via Lucis (droga światła).

 

Wstęp: 

O Drodze Krzyżowej słyszał każdy. W tym roku to już za nami. Liturgią Wigilii Paschalnej weszliśmy w radość wielkanocną ze Zmartwychwstania Pana Jezusa. Czy nie jest jednak tak, że, mimo wszystko, mimo że wiemy i wierzymy w Zmartwychwstanie, zatrzymujemy się często na Golgocie?

W tych pierwszych dniach Okresu Wielkanocnego, począwszy od jutra, proponujemy rozważania 14 stacji Drogi Światła, 

Nabożeństwo Drogi Światła narodziło się w 1988 r. wśród włoskich salezjanów. Szybko zyskiwało na popularności, dzięki czemu Droga Światła znalazła się w programie nabożeństw na Wielki Jubileusz roku 2000. W przygotowującym do niego liście apostolskim „Novo millennio ineunte” Jan Paweł II wzywał, żeby kontemplacja oblicza Chrystusa nie zatrzymywała się tylko na wizerunku Ukrzyżowanego, lecz również skupiała się na Zmartwychwstałym. W kilka lat później Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów opublikowała ,,Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii” (2002 r.) pozytywnie oceniające Via Lucis.

Wejdźmy w pełni w radość pustego grobu. Jak podążaliśmy za Krzyżem, bez którego nie byłoby Odkupienia i Zmartwychwstania, tak teraz podążajmy za Paschałem w Drodze Światła.

Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał!

 

Stacja I Drogi Światła 

"Jezus powstaje z martwych"

 

                                                            Podobny obraz

Powstałeś z martwych. Czy jest na to jakiś „dowód”? Jakiś rzeczywiście poważny argument?

Jest.

Objawia go anioł, mówiąc do kobiet, które przyszły w wielkanocny poranek do Twojego grobu: Nie ma Go tutaj, bo zmartwychwstał, JAK POWIEDZIAŁ! (Mt 28, 6). Idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, JAK WAM POWIEDZIAŁ! (Mk 16, 7).

Argumentem – „dowodem” – jest Twoje SŁOWO! Tak właśnie – nie pusty grób, lecz Twoje słowo! Tylko ono go objaśnia. Stało się jak powiedziałeś. Zapowiedziałeś to wiele razy: swoją mękę, śmierć, I ZMARTWYCHWSTANIE. Stając wraz z niewiastami, i z całą ludzkością (!), przy Twoim pustym grobie, nie chcę szukać innego jego objaśnienia. Wierzę Ci NA SŁOWO! Ty jesteś wiarygodny.

Wierzę Ci na słowo także wtedy, kiedy mówisz o MOIM życiu i umieraniu – wierzę CI, gdy mówisz: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je (Mk 8, 34n).

 

Stacja II Drogi Światła: 

"Uczniowie przy pustym grobie"

 

                                                    Podobny obraz

Biegli razem: Piotr i Jan. Jan był szybszy. Co go tak gnało?

Odpowiedź ukryta jest – zapewne – w tym określeniu, za którym chciał się schować (opisując po latach to wydarzenie): „uczeń, którego Jezus kochał”. Właśnie tak: którego JEZUS kochał! Właśnie to gnało go do grobu. Nie własne przywiązanie do Osoby Jezusa. Nie własna miłość do Niego. Lecz przekonanie – doświadczenie (!) tego, że został pokochany i wybrany. Takie jest teraz jego imię: „uczeń, którego Jezus kocha”. Taka jest jego nowa tożsamość. Nie chce, i nie potrafi widzieć się inaczej; nazywać się w inny sposób.

To sprawia, że biegnie. To jest dla niego źródłem siły.

Jak ważne jest pozwolić się kochać Bogu! Jak ważne jest wytrwać w Jego miłości! Jak ważne jest nie dać posłuchu złemu, gdy usiłuje mi wmówić, że Bóg mnie nie kocha.

 

Stacja III Drogi Światła: 

"Zmartwychwstały Pan objawia się Marii Magdalenie"

 

                                                             Podobny obraz

 

Dziwne jest to spotkanie – z Marią Magdaleną. Bardzo bliskie i osobiste – bo mówisz do niej po imieniu: „Mario!”, a jednocześnie zaraz „schłodzone” i pełne dystansu, bo nie pozwalasz się jej dotknąć: Noli me tangere! Z jednej strony, to Ty inicjujesz spotkanie; wezwany jej obecnością – nie potrafisz do niej nie przyjść, gdy samotna płacze przy grobie. Z drugiej strony, od razu pokazujesz, że nie możesz się zatrzymać; że masz dla niej jedynie ułamek sekundy; że jesteś w drodze. Dajesz się rozpoznać i zaraz znikasz.

W pewnym sensie wszystkie nasze spotkania z Tobą są takie. Dokąd pozostajemy tu na tym świecie, zdani na wiarę, a nie na jej spełnienie (dokąd według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy – por. 2 Kor 5, 7). Wszystkie nasze spotkania z Tobą we wierze są jednocześnie bliskie, i dalekie. Objawiające, ale i zasłaniające – jak Chleb i Wino; jak Kościół – czynią Cię obecnym, ale w znakach. Nasze spotkania z Tobą: pełne gorących uczuć, ale i otępiałe. Krzepiące pewnością, i rozbijające zwątpieniem. Pojmujące z radością, i bezradne wobec tajemnicy. JUŻ!, i JESZCZE NIE… Usatysfakcjonowani, i głodni! Wiedzący – częściej jednak jedynie przeczuwający i pełni nadziei. Czekający, by poznać – tak, jak jesteśmy poznani przez Ciebie.

Tego, co otrzymujemy, wystarczy wszakże na to, by wyczytać w tym powołanie i misję („udaj się do moich braci, i powiedz im!”). By nie móc tego zatrzymać wyłącznie dla siebie: „Widziałam Pana, i to mi powiedział!”

Oto ja; poślij mnie!

 

Stacja IV Drogi Światła: 

"Zmartwychwstały Pan ukazuje się Uczniom na drodze do Emaus"

 

                                          Podobny obraz

                                                        

 

Szedłeś z nimi długo nierozpoznany. Z ich strony była to NIEWIARA. Ale z Twojej strony była to delikatność, cierpliwość, pokora, BEZINTERESOWNOŚĆ. Skupienie nie na sobie, lecz na rozmówcach. I na głoszonej im nowinie.

Z reguły nie potrafię zachować się tak, jak Ty. Być przy kimś – dla kogoś – nierozpoznany. Anonimowy w czynieniu dobrze. Bez potrzeby natychmiastowego uznania…

Każde spełnione dobro musi być przeze mnie niezwłocznie podpisane, a przez innych – pochwalone. Biada tym, którzy go nie zauważą, albo, co gorsza – niechcący – przypiszą je komuś innemu.

Tymczasem, tak naprawdę, wszystko, co mam – otrzymałem od Ciebie. Cała stworzona rzeczywistość jest zbiorem Twoich darów. W większości z nich pozostajesz nierozpoznany. Cieszę się stworzeniem; nie rozpoznaję Stwórcy. Nie masz o to pretensji…

Nie masz pretensji – milczysz – także wtedy, gdy nie rozpoznaję Cię w moich czynach, zawłaszczając je całkowicie i przypisując sobie, przegapiając otrzymane od Ciebie życie, i wiarę, talenty, łaskę, zdrowie i siły, inspirację, nadzieję, poczucie sensu. Jestem bardziej ślepy na co dzień niż owych dwóch uczniów na drodze do Emaus. Proszę, spraw, abym znów widział!

 

Stacja V Drogi Światła: 

"Zmartwychwstały Pan objawia się przy łamaniu chleba"

 

                                               Znalezione obrazy dla zapytania w drodze do emaus

 

Rozpoznali Cię „przy łamaniu chleba” – Łukasz (który był jednym z nich) napisał nawet „W łamaniu chleba”. W tym właśnie geście – w geście miłości – odkryli Cię ponownie. Otwarły się im oczy. Odzyskali wiarę. Nie, nie w to, że jesteś. Ale w to, że JESTEŚ MIŁOŚCIĄ! Że jesteś Bogiem, który nie potrafi istnieć inaczej, jak tylko dla drugich; który musi się rozdawać. Jest gotów siebie samego „połamać” – rozedrzeć się na kawałki. Dla mnie.

Nie chcesz, bym Cię tylko znał ze słyszenia. Chcesz, bym Cię jadł! Tobą się odżywiał. Z Ciebie nabierał mocy. Chcesz być Ciałem w moim ciele, i Krwią w mojej krwi. Chcesz jedności, której nie da się rozerwać. Jak małżeństwo.

A dajesz mi siebie przy stole w Emaus – a więc w „miejscu”, do którego uciekłem od Ciebie (myśląc, że zostawiam Cię raz na zawsze za sobą w Jerozolimie), w samym środku mojej niewiary i smutku. I pretensji. Dajesz siebie – nie w akcie wzajemności, lecz w akcie ryzyka – że znów zostaniesz odrzucony… Dajesz siebie zawsze jako pierwszy. Bezinteresowny.

Już wiem, że chcesz rozpalić mi SERCE. Mam Cię przyjąć SERCEM, nie tylko ustami. I nie tylko rozumem. SERCEM! Kto Cię nie przyjął SERCEM; kto Cię nie pokochał – jeszcze w Ciebie nie uwierzył!

 

Stacja VI Drogi Światła: 

"Zmartwychwstały Pan ukazuje się Apostołom"

 

                                                            Znalezione obrazy dla zapytania jezus ukazuje sie apostolom

 

Stało się to wieczorem, jeszcze owego pierwszego dnia. Opisali to spotkanie św. Jan i św. Łukasz. Obydwaj zapisali Twoje pierwsze słowa: „Pokój wam!”, oraz to, że pokazałeś im rany na rękach, nogach i boku.

Jan zapamiętał, że bardzo się bali, a Ty przyszedłeś do nich mimo drzwi zamkniętych, i że zleciłeś im wtedy władzę odpuszczania grzechów.

Łukasz zapamiętał bardziej ich wątpliwości, i to, że – by je rozproszyć – najpierw spożyłeś z nimi posiłek (rybę), a następnie otwarłeś im umysły, by rozumieli Pisma (Łk 24, 45). Podobnie, jak dwójce z Emaus, objaśniłeś im Mojżesza, Proroków i Psalmy. Pokazałeś, że ostatecznie mówią one o Tobie – w Tobie się wypełniają. Że CAŁE Pismo jest o Tobie. Do Ciebie prowadzi. W Tobie staje się Osobą. Nie jest teoretyczną literaturą mądrościową; jest ŻYCIEM, nie teorią.

Kluczem, który otwiera Pisma, jest OSOBA. Twoja Osoba. „Znajomość Pisma – mówił św. Hieronim – jest znajomością Ciebie”. Czytając Pisma – czytam o Tobie. W jakiejś mierze czytam także o sobie, gdyż to Słowo, które spełniło się na Tobie, może (i powinno) się spełnić również na mnie. Właśnie dlatego, zamykając swe objaśnienie, mówisz do Apostołów: Wy jesteście ŚWIADKAMI tego.

 

Stacja VII Drogi Światła: 

"Zmartwychwstały Pan przekazuje Uczniom władzę odpuszczania grzechów."

 

                                                Znalezione obrazy dla zapytania jezus ukazuje sie apostolom

 

 

"Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone… "(J 20, 22n).

Czy to „jedynie” ustanowienie Sakramentu Pokuty? Czy mowa jest tu „tylko” o władzy rozgrzeszenia zleconej Apostołom? Czy nie jest to również zapowiedź misji całego Kościoła – misji wszystkich wierzących, którą św. Paweł opisuje w następujących słowach 2. Listu do Koryntian: Bóg pojednał nas z sobą, i zlecił nam posługę jednania. Albowiem w Chrystusie Bóg jednał z sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo jednania. … W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem (2 Kor 5, 18 – 20). NAM – to znaczy wszystkim – wszystkim, których pojednał ze sobą, zlecił posługę jednania.

Kościół CAŁY jest sakramentem pojednania – sobór nazwał go „znakiem i narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem oraz jedności całego rodzaju ludzkiego” (KK 1). Kościół – My (!) – pełnimy tę funkcję wszędzie – również tam, gdzie sakramentalne pojednanie z Bogiem i braćmi nie jest (dla różnych powodów) możliwe! I – co podkreśla św. Paweł – nie jest to „władza”, tylko „posługa” (diakonīa) jednania!

Jedno jest przy tym pewne: w każdym wymiarze, i w każdej formie, pojednanie dokonuje się MOCĄ DUCHA ŚWIĘTEGO. To ON jest w nas pragnieniem i zdolnością przebaczania; podobnie, jak jest w nas również pragnieniem i zdolnością proszenia o przebaczenie. Trwanie w podziałach; odmowa pojednania; nie-przebaczenie, niechęć, by o nie prosić – nie jest decyzją odnoszącą się jedynie do mnie samego; jest też – a może nawet przede wszystkim (!) – odrzuceniem mocy Ducha Świętego, którego tchnie na mnie ZMARTWYCHWSTAŁY PAN. 

 

Stacja VIII Drogi Światła: 

"Zmartwychwstały Pan umacnia wiarę Tomasza"

 

                                                                           Znalezione obrazy dla zapytania niewierny tomasz

 

Łatwo krytykujemy Tomasza, uczyniliśmy z jego imienia przysłowiowy wyrzut: „niewierny Tomasz!”

Powinniśmy uważać z tak łatwym osądem. Tomaszowi dotknięcie ran na Twoim uwielbionym ciele przywróciło wiarę; nam – dotknięcie ran na Twoim ciele – nierzadko wiarę odbiera.

Twoim ciałem, Jezu, jest Kościół. Dotykamy ran na Twoim ciele, którym jest Kościół.

A wtedy natychmiast budzą się w nas wątpliwości: skąd się owe rany biorą? Czy jest dla nich jakiekolwiek usprawiedliwienie? Dlaczego na tym ciele pozostają? A może Twoje zwycięstwo nad złem nie jest jeszcze pełne? Nie jest ostateczne? Bo Kościół nie jest dość idealny! Bez skazy, ani zmarszczki, ani czegoś podobnego…Nie jest bez grzechu; nie jest wyłącznie święty; nie jest wyłącznie Boski! Jakże mu zawierzyć?! Jakże za nim iść? Jakże go słuchać?

Tomasz uczy, że dotknięcie ran na Twoim ciele może wzmocnić wiarę, a nie ją przetrącić! Może ją uczynić dojrzalszą. Może też owocować prawdziwą miłością – do Kościoła takiego, jaki jest, a nie do swoim względem niego oczekiwań, projekcji i marzeń. Wiara w Kościół jest dalszym ciągiem wiary w Twoje, Jezu, WCIELENIE. Wcielasz się wyłącznie dlatego, że kochasz. Także w Kościół wcielasz się jedynie dla tego powodu. Dotykam ran, i mówię do Ciebie z Tomaszem: Pan mój i Bóg mój! 

 

Stacja IX Drogi Światła: 

"Zmartwychwstały Pan spotyka Uczniów nad Jeziorem Galilejskim"

 

                                                                       Podobny obraz

 

 

To już trzeci raz, jak ukazałeś się uczniom od chwili, gdy powstałeś z martwych (por. J 21, 14). Już trzeci raz! A oni Cię nie rozpoznają… Mimo dwóch wcześniejszych objawień. Mimo przyjęcia zleconej misji odpuszczania grzechów. Mimo wyznania Tomasza: „Pan mój i Bóg mój!”

Teraz Tomasz jest tu razem z innymi. I tak jak pozostali… nie rozpoznaje Ciebie! Nie widzi. Nie wierzy. Jakby nie przeżył tamtego wstrząsu ósmego dnia po Wielkanocy…

Nie rozpoznaje Cię również Piotr – nawet wtedy, gdy jego sieć staje się naraz pełna wielkich ryb. Jak wtedy, gdy – przed trzema laty – wezwałeś go na ucznia. Wtedy – na widok pełnych sieci – upadł Ci do nóg, mówiąc: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny” (Łk 5, 8). Ale teraz równie pełne sieci nie dają mu nic do myślenia… Jedynym, który Cię rozpoznaje jest Jan. Tylko on – jeden na siedmiu! Patrzy na ryby, których daremnie poszukiwali całą noc, a które teraz – w środku dnia – wbrew jakiejkolwiek logice trafiły w ich sieci, i mówi: „To jest PAN!”

Najwyraźniej wiara nie jest czymś oczywistym, łaską daną raz na zawsze. Każdego dnia trzeba ją na nowo podejmować, na nią się otwierać. I każdego dnia przychodzi NOWĄ ŁASKĄ! Jako nowe poznanie; nowe przebaczenie; nowe powołanie. Często ta łaska ma formę wspólnoty wiary – ma twarz człowieka, którego stawiasz obok. Jak dobrze, że Piotr dał się poprowadzić tamtego dnia wierze Jana! 

 

Stacja X Drogi Światła: 

"Zmartwychwstały Pan przekazuje prymat Piotrowi"

 

                                                               

                                                                 Podobny obraz

 

Trzy razy zadałeś mu pytanie o miłość. Trzy razy odpowiedział tak samo: Tak, Panie, TY WIESZ, że Cię kocham. Za trzecim razem dodał jeszcze: Ty wszystko wiesz…

Jakby Ci chciał powiedzieć: „ostatecznie, liczy się to, co Ty o mnie wiesz”. Nie to, co ja mogę powiedzieć o sobie samym. Moja wiedza na mój temat została poddana ostrej weryfikacji. Okazałem się kimś zupełnie innym niż myślałem, że jestem… Z pełnym przekonaniem mówiłem, że kocham Cię ponad życie, i że gotów jestem je za Ciebie oddać… Dziś nie mam prawa już tak o sobie myśleć i mówić… Głęboko się myliłem co do samego siebie i co do miary mojej miłości. Trudno mi dziś zaufać temu, co teraz wiem o sobie – nawet szczerości mojej skruchy, mocnej woli nawrócenia, przekonaniu, „że to się już nie powtórzy”… Nie sposób się na tym oprzeć. Skała, którą miałem być rozsypała się w palcach służącej jak piasek…

Wolę więc zaufać temu, co Ty wiesz na mój temat – Ty wszystko wiesz!

Jak bardzo podobny jest Piotr w tej postawie do św. Pawła, który oskarżany przez Koryntian, stwierdza: Mnie zaś najmniej zależy na tym, czy będę osądzony przez was, czy przez jakikolwiek trybunał ludzki… Co więcej nawet sam siebie nie sądzę. Sumienie nie wyrzuca mi wprawdzie niczego, ale to mnie jeszcze nie usprawiedliwia. Pan jest moim sędzią (1 Kor 4, 3n).

Razem z tymi dwoma największymi Apostołami, chcę dziś zaufać Twojemu osądowi – Twojej wiedzy na mój temat. Nie chcę sam siebie oceniać. Bronić się, usprawiedliwiać, tym bardziej – siebie samego zalecać. Chcę powtórzyć za Psalmistą: przenikasz i znasz mnie, Panie… z daleka przenikasz moje zamysły… wszystkie moje drogi są Ci znane… Zbadaj mnie, Boże, i poznaj moje serce, i zobacz czy jestem na drodze nieprawej, i prowadź mnie drogą odwieczną (Ps 139).

Jeśli Ty – znając mnie na wylot – powierzasz mi (jak Piotrowi!) jakiekolwiek zadanie, przyjmę je. W zaufaniu Tobie. 

 

Stacja XI Drogi Światła: 

"Zmartwychwstały Pan zawierza Uczniom swoją misję wobec świata"

 

                                                     

                                              Znalezione obrazy dla zapytania idźcie i nauczajcie wszystkie narody

 

 

Ostatnie Twoje słowa – tak, jak je zapisał św. Łukasz w „Dziejach Apostolskich” – brzmiały: gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie, i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi (Dz 1, 8).

Będziecie ŚWIADKAMI! Nie tylko nauczycielami. Wiara rodzi się ze słuchania – to prawda. Ale Kościół rośnie dzięki mocy świadectwa. Ewangelizacja jest bowiem przekazywaniem nie tylko „prawdy”, ale i ŻYCIA! Życie z życia. Życie to świadectwo!

Wpierw w Jerozolimie – to znaczy w swoim własnym świecie. W domu. W najbliższym otoczeniu. W miejscu, w którym wyrosłem. W miejscu, w którym – jak sam, Panie, powiedziałeś – z reguły „prorok jest lekceważony” (Mk 6, 4). Prorok – tak, ale świadek???

Potem w Samarii – to znaczy wobec wrogów. Wobec ludzi, z którymi bardzo wiele mnie dzieli. Tak wiele, że rozmowa jest wręcz niemożliwa (por. J 4, 9). Rozmowa – nie. Ale świadectwo???

I aż po krańce ziemi – to znaczy wszędzie. W każdej sytuacji. Czy jecie czy pijecie…; przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu…

To nie jest wezwanie do życia na pokaz. To wezwanie do przyjęcia mocy Ducha Świętego, która jest zdolna przełamać nasz strach i chęć schowania się z własną wiarą „pod korcem”.

 

Stacja XII Drogi Światła: 

"Zmartwychwstały Pan wstępuje do Ojca"

 

 

                                                                  Podobny obraz

 

Z Góry Oliwnej. Tradycja do dziś zapamiętała to miejsce. Ze czcią pokazuje tam ostatni na ziemi kamień dotknięty Twoimi stopami.

Góra Oliwna to góra objawienia Ojcostwa Boga. To na tej górze nauczyłeś nas, Jezu, modlitwy „Ojcze nasz”. Na zboczu tej góry, w Ogrodzie Oliwnym, z głośnym wołaniem i płaczem, zlany krwią i potem, szukałeś siły i pokoju w bliskości i woli Ojca. Mówiłeś: Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech mnie ominie ten kielich. Wszakże nie jak ja chcę, ale jak Ty! (Mt 26, 39).

Nie zawiodłeś się!

Więc w dzień Wniebowstąpienia, na Górze Oliwnej, z samego środka swojego doświadczenia, wzywasz uczniów – ciągle jeszcze wątpiących i niepewnych co do losów Królestwa Bożego – do zaufania Bogu-OJCU: Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które OJCIEC ustalił swoją władzą (Dz 1, 7). OJCIEC WIE! Nie bójcie się! Zaufajcie Jego wiedzy. I woli. I wiernej miłości.

Do końca – do ostatniego swojego słowa objawiasz nam Jezu OJCOSTWO BOGA – objawiasz je nie słowami, lecz swoim ZAUFANIEM!

Udziel mi swego Ducha, bym w prawdzie, z pełnym przekonaniem i z odwagą, mógł powiedzieć do Boga – już dziś, na każdą kolejną chwilę życia: Ojcze mój! Nie jak ja chcę, ale jak Ty! 

 

Stacja XIII Drogi Światła: 

"Oczekiwanie z Maryją na Ducha Świętego"

 

 

                                                                  Znalezione obrazy dla zapytania oczekiwanie na ducha swietego z maryja

                                                                      

 

Trwali oni jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa i Jego braćmi (Dz 1, 14). Owa JEDNOMYŚLNOŚĆ, którą zapamiętał i podkreślił Łukasz, nie była jedynie cechą ich modlitwy. BYŁA JEJ OWOCEM! Nie chodzi tylko o to, że modlili się wspólnie – na jednym miejscu, używając tych samych słów…

Chodzi o to, że Duch, którego wyczekiwali – już – na tej modlitwie (!) – przenikał od środka każdego z nich, budził i podsycał w nich JEDNO pragnienie, dopasowywał ich wewnętrznie, przekształcał w jeden organizm – jedno ciało, ożywiane od środka wyłącznie Nim samym; budował w nich jedność, która miała się objawić światu w Dzień Pięćdziesiątnicy.

„Jednomyślność” – JEDNOŚĆ – Kościoła – w każdym wymiarze: Kościoła powszechnego, lokalnego (jak Kościół w Polsce), diecezji, parafii, małej wspólnoty, RODZINY (która jest „domowym Kościołem”) – każda jedność jest owocem modlitwy. Nie takiej wszakże, która jest upartą ekspresją własnych pragnień, projektów, schematów i oczekiwań (wobec Boga i innych). Jedność jest owocem modlitwy, która jest słuchaniem, posłuszeństwem i poddaniem siebie przychodzącemu Duchowi. Jest miarą otwartości na „Dar przychodzący z wysoka”. Który okazuje się ważn

.

____________________________________________________________


Biskupi masoni dają szatańskie śluby wesela w piątki!

Biskupi janosiki szafarze potrzeba wam ekspiacja

Biskupi intronizowali lucyfera w Watykanie 19630629

Biskupi rządzący potrzebują Boga tylko dla władzy!?


____________________________________________________________

Bóg wzywa do obrony życia!

​ TO JEST STRASZNE - BO ZNOWU LUDZIE ŚWIECCY WALCZĄ O ŻYCIE CZŁOWIEKA, A BISKUPI LENIWI NIE CHCĄ WYJŚĆ ZE SWOICH PAŁACÓW. NO I OCZYWIŚCIE NIE OŚMIESZĄ SIĘ
​PRZECIEŻ ​
I NIE WYJDĄ NA ULICĘ W SUTANN
​ACH​
, BO ICH NIE MAJĄ, A W TYCH
ORNATACH
​czy innych nakryciach​
  z JAWNYMI ZNAKAMI MASOŃSKIMI JAK STANISŁAW GĄDECKI - HARTMAN
​ -​
TEŻ NIE WYJDĄ, BO PYCHA IM NIE POZWALA.
mk.



____________________________________________________________

Kosciol Sw Stanislawa Kostki obchodzi 150-lecie. Zapraszamy wszystkich na uroczysta Msze Sw obchodzaca 150-lecie pierwszego Polskiego kosciola w Chicago z Kardynalem Cupich 23 kwietnia o 2pm w niedziele Milosierdzia Bozego. Kosciol Sw Stanislawa Kostki miesci sie przy 1300 N Noble St w Chicago.

Kardynal Cupich podczas Mszy Sw poswieci statue czcigodnej sluzebnicy Bozej Matki Teresy Dudzik ktora pochodzi z parafii Sw Stanislawa Kostki. Siostra Dudzik zalorzyla zakon Siostr Franciszkanek w Chicago.

Wielkie Bog Zaplac,

Andrzej Karwowski
rada parafialna Kosciola Sw Stanislawa Kostki



____________________________________________________________

Bardzo dobrze mówi ks. Bałemba, bo właśnie Episkopat w Polsce oskarża wspaniałych kapłanów i usuwają ich z kapłaństwa, bo mówią PRAWDĘ O PRAWDZIE, bo Żydzi niestety oskarżają i kłamią, nawet to, że Pan Jezus jest ich "sługą" w koronie cierniowej.​ mk.

KS. JACEK BAŁEMBA: „Nie oskarżaj, zanim dokładnie nie zbadasz”

https://gloria.tv/article/EWTBwGEepWVq427uiy3s6M9YU

____________

PiS jednak nie obroni życia. Z Sejmu nagle znika ważna ustawa !!!

​                                             I
 ZNOWU W RZĄDZIE I W EPISKOPACIE W POLSCE SĄ WROGOWIE​ NARODU POLSKIEGO.
 
rządzą Żydzi w Rządzie i Episkopacie i jeśli oni będą w Polsce
​dalej rządzić,
to będzie coraz gorzej, bo oni sami byli w
 niewoli
i nie umieli sobie poradzić​. Polska powinna być już dawno BOGATA, ale przecież rządzą Żydzi, którzy mają nasze pieniądze dla siebie
​,​jak 
​każdy z nich.​
 
.

https://gloria.tv/article/WKKMJSggdoTi3m4sNYavuYVBX

​                                                             

 

Papieski delegat do byłego Mistrza Zakonu Maltańskiego: nie przyjeżdżaj na zakonne wybory

https://gloria.tv/article/YKLQVW9swSn269q6QeBEAYLfD

​Czy- pytał anty-papież ​Franek Boga Ojca- kogo wybrać, czy pytał o cokolwiek? Nie, bo on pyta demonicznego - lucyferycznego mistrza masońskiego.  mk

Chrystus to nie bajka; małżeństwa; media; katolik; Bóg Ojciec; granice Polski; kult  

30 kwietnia br - po raz pierwszy w Polsce będzie narodowy dzień czytania Pisma Świętego

https://gloria.tv/article/9cP7Qg6xor4n2AXi2rNazTzeJ

Chrystus to nie bajka ale PRAWDA
 - https://gloria.tv/article/xw9iEUrApL944SSsd2ZS1KuES

Ważne dla małżeństw mających problem z poczęciem dziecka
 - https://gloria.tv/article/T7iUqBiSmtMb3zteWzSYj4t9

uwaga na media manipulujące Polakami 
- https://gloria.tv/article/A6zXUAXC1rMX4Ho6BmGwKo2Jg

Imprimatur na "ostrzeżenia od Boga Ojca"
 - http://www.pch24.pl/tv,michael-voris-o-polskich-katolikach--czy-uratuja-kosciol--,48026

Warto zobaczyć granice Polski od Mieszka aż do tej pory 
 - https://gloria.tv/video/2cHkUPNPTdhKDkshVmftLqvoP

czy to kult diabła we Wrocławiu ? - https://www.youtube.com/watch?v=kJc347q6iH0&list=PLsl9qhb8vVlJ0iiU9p0OIjr_cEK3ECDb0&index=96

____________________________________________________________

Fatima

Ostatnie ukazanie się NMP w Fatimie

13 października 1917 roku w Fatimie Matka Boża po raz szósty ukazała się trojgu portugalskim pastuszkom.

Dzieciom towarzyszył ogromny tłum szacowany na ponad 100 tys osób. W pewnym momencie jak przy poprzednich objawieniach dostrzegły one błysk światła, po którym Matka Boża pojawiła się nad krzewem. Scenę rozmowy Maryi z dziećmi oraz sam cud słońca zwięźle opisał w swojej książce „Fatima – orędzie tragedii czy nadziei” Antonio A. Borelli:


ŁUCJA: Czego Pani sobie życzy ode mnie?

MATKA BOŻA: Chcę ci powiedzieć, aby wybudowano tu kaplicę na moją cześć. Jestem Matką Bożą Różańcową. Odmawiajcie w dalszym ciągu codziennie Różaniec. Wojna się skończy, a żołnierze wkrótce wrócą do swoich domów.

ŁUCJA: Miałam prosić Panią o wiele rzeczy, o uzdrowienie kilku chorych, nawrócenie niektórych grzeszników, etc.

MATKA BOŻA: Jednych uzdrowię, innych nie. Trzeba, aby się poprawili i prosili o przebaczenie swoich grzechów. I ze smutnym wyrazem twarzy dodała: Niech nie obrażają więcej Boga naszego Pana, który już i tak jest bardzo obrażany.

Następnie, rozchylając dłonie, Najświętsza Maryja Panna zaczęła odbijać się w słońcu, podczas gdy unosiła się, odbicie Jej światła cały czas padało na słońce.

Wtedy to Łucja wykrzyknęła: Spójrzcie na słońce!

Po tym jak Najświętsza Maryja Panna znikła w bezmiarze nieboskłonu, wizjonerzy byli świadkami trzech następujących scen: pierwsza z nich symbolizowała tajemnice radosne różańca, następna tajemnice bolesne, a ostatnia tajemnice chwalebne (tylko Łucja widziała te trzy sceny; Franciszek i Hiacynta widzieli tylko pierwszą z nich).

Obok słońca zobaczyli pojawiającego się świętego Józefa z Dzieciątkiem Jezus oraz Matkę Bożą Różańcową. Była to Święta Rodzina. Maryja była ubrana w białe szaty i w niebieski płaszcz. Święty Józef także był ubrany na biało, natomiast Dzieciątko Jezus miało okrycie w jasnoczerwonym kolorze. Święty Józef pobłogosławił tłum wykonując trzykrotnie znak krzyża. Dzieciątko Jezus uczyniło to samo. Następna była wizja Matki Boskiej Bolesnej i Chrystusa Pana obarczonego cierpieniem w drodze na Kalwarię.
Jezus pobłogosławił lud czyniąc znak krzyża. Matka Boża nie miała w piersi miecza. Łucja widziała jedynie górną część ciała Pana Jezusa. Ostatnia była chwalebna wizja Matki Bożej Karmelitańskiej, ukoronowanej na Królową Nieba i Ziemi oraz trzymającej w swych ramionach Dzieciątko Jezus.

Podczas gdy obrazy te ukazywały się jeden po drugim oczom wizjonerów, wielki tłum złożony z kilkudziesięciu tysięcy osób był świadkiem cudu słońca. Podczas całego trwania objawienia padał deszcz. Przy końcu spotkania Łucji i Najświętszej Maryi Panny, w chwili gdy Maryja zaczęła się unosić, a dziewczynka wykrzyknęła słowa „Popatrzcie na słońce!”, chmury się rozpierzchły odsłaniając słońce, które wyglądało jak ogromny srebrny dysk. Lśniło tak intensywnie, jak jeszcze nigdy, lecz
jego blask nie oślepiał. Trwało to tylko chwilę. Ta ogromna kula zaczęła jakby „tańczyć”. Słońce było jakby gigantycznym ognistym kołem, kręcącym się szybko. Zatrzymało się na jakiś czas, zanim znów zaczęło kręcić się wokół swojej osi z oszałamiającą prędkością. Następnie zaczęło przybierać różowy kolor na krawędziach i ślizgać po niebie, wirując i rozsypując czerwone snopy płomieni. Światło to odbijało się na ziemi, na drzewach i krzewach, a także na twarzach ludzi i na ich
ubraniach, przyjmując świetliste różnobarwne odcienie. Trzykrotnie ożywiona szaleńczym ruchem kula ognia zaczęła drżeć i trząść się. Wydawało się, że opadając ruchem zygzakowatym spadnie na przerażony tłum. Wszystko to trwało około dziesięciu minut. Na końcu słońce wspięło się znów wijącym ruchem do punktu, z którego zaczęło opadać, na nowo przyjmując swój spokojny wygląd i odzyskując zwykłą jasność swego światła.

Cykl objawień zakończył się.

Wielu ludzi zauważyło, że ich ubrania przemoknięte deszczem, od razu wyschły. Cud s
łońca został także zaobserwowany przez wielu świadków znajdujących się poza miejscem objawień, w promieniu około czterdziestu kilometrów.

Antonio A Borelli, Fatima – orędzie tragedii czy nadziei?, Instytut ks Piotra Skargi, Kraków, s 62-64.



Fatima i wielka kara

Wierz mi jednak, Ojcze, Bóg ukarze świat, i to w straszliwy sposób. Kara z nieba jest już bliska (s. Łucja do ks. Fuentesa)

W 1997 roku wspominaliśmy rocznice trzech ważnych wydarzeń, które dokonały się w XX wieku:

100. rocznicę ogłoszenia niezwykle ważnych dokumentów wymierzonych w modernizm, czyli Syllabusa błędów modernistów, ogłoszonego 4 lipca 1907 r. – oraz antymodernistycznej encykliki Pascendi, ogłoszonej 8 września tego samego roku.
90. rocznicę objawień Matki Bożej w Fatimie w roku 1917.
50. rocznicę słynnego wywiadu udzielonego przez s. Łucję ks. Fuentesowi.

W trakcie niniejszego wykładu zajmować się będziemy wszystkimi wspomnianymi wydarzeniami, a rozpoczniemy od wywiadu, który ks. Fuentes przeprowadził z s. Łucją w klasztorze w Coimbrze 26 grudnia 1957 r. S. Łucja powiedziała wówczas:

Ojcze, Najświętsza Dziewica jest bardzo smutna, gdyż nikt nie przywiązuje żadnego znaczenia do Jej przesłania, ani dobrzy, ani źli. Dobrzy nadal kroczą swą drogą, nie przywiązując jednak do niego znaczenia. Źli, nie widząc kary Bożej, która właśnie na nich spada, nadal prowadzą życie w grzechu, nie przejmując się nim wcale. Wierz mi jednak Ojcze, Bóg ukarze świat i to w straszliwy sposób. Kara z nieba jest już bliska.

Zatrzymajmy się na chwilę nad ową „karą z nieba”, straszną karą, o której mówi s. Łucja. Kara, o której wspomina, wydaje się wykraczać poza to, o czym mówiła Matka Boża podczas objawienia w Fatimie 13 lipca 1917 r. Tego dnia Najświętsza Maryja Panna ostrzegła trójkę dzieci – Hiacyntę, Franciszka i Łucję – że jeśli ludzie nie przestaną obrażać Boga, ukarze On świat „poprzez wojnę, głód i prześladowanie Kościoła oraz Ojca Świętego”. Narzędziem, którym
Bóg miał się posłużyć przy wymierzaniu tej kary, miała być Rosja.

Matka Boża powiedziała: „Aby temu zapobiec, przyjdę prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu”. Obiecała, że jeśli ów akt zostanie dokonany, Rosja nawróci się, a światu zostanie dany okres pokoju. Niepokalana ostrzegła również, że jeśli Jej prośba nie zostanie spełniona,

Rosja rozszerzy swe błędy na cały świat, wzbudzając wojny i prześladowania Kościoła. Dobrzy będą ponosić męczeństwo, Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć, a niektóre narody zostaną unicestwione.

Widzimy więc, że na karę, o której mówiła Matka Boża 13 lipca, miały się składać:

wojna;
​  ​
głód;
prześladowanie Ojca Świętego;
unicestwienie całych narodów.

A propos unicestwienia całych narodów: podczas wywiadu udzielonego ks. Fuentesowi s. Łucja stwierdziła, że Matka Boża powiedziała jej, Hiacyncie i Franciszkowi „wielokrotnie (…) że wiele narodów zniknie z powierzchni ziemi”. Znamy tylko jedną wzmiankę o tym – z lipca 1917 r., a jednak s. Łucja twierdzi, że Matka Boża mówiła o unicestwieniu wielu narodów „wielokrotnie”!

Ale nie na tym aspekcie kary pragniemy się dziś skupić. (…)

W 1957 r., zaledwie kilka lat przed II Soborem Watykańskim i kryzysem wiary, jaki po nim nastąpił, przed wydarzeniami lat 60., których konsekwencje odczuwamy do dziś, s. Łucja powiedziała:

Ojcze, diabeł zamierza wypowiedzieć decydującą bitwę Najświętszej Dziewicy, ponieważ wie, co obraża Boga najbardziej – i w krótkim czasie zdobędzie wielką liczbę dusz. Diabeł stara się ze wszystkich sił zwyciężyć dusze poświęcone Bogu, ponieważ w ten sposób wierni zostaną opuszczeni przez swych pasterzy, przez co łatwiej będzie mu ich pochwycić.

W latach 50. niewiele wskazywało na rychły kryzys wśród duchowieństwa. Mało wskazywało na to, że będziemy pozbawieni dobrego, solidnego, katolickiego przywództwa, czego rezultatem mogłyby być chaos i apostazja wielkiej liczby katolików. Wydaje się jednak, że s. Łucja w tajemniczy sposób dokładnie przewidziała rozwój wypadków: diabeł zdobył dusze poświęcone Bogu, skutkiem było opuszczenie wiernych przez ich pasterzy, co z kolei uczyniło z nich łatwy łup dla diabła.

Kara
Czy jednak Bóg mógłby ukarać ludzkość w taki sposób? Czy pozwoliłby, aby „zwodniczy wpływ” zdobył dusze Mu poświęcone? – Odpowiedź brzmi: tak. Wiemy o tym z licznych źródeł.

Po pierwsze, mamy świadectwo św. Jana Eudesa, jednego z licznych propagatorów nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz „godnego podziwu” – jak je określał – Serca Maryi. Św. Jan Eudes powiedział, że kiedy Bóg gniewa się na swój lud, zsyła mu – jako karę – złych kapłanów. Oto, co napisał w książce Kapłan, jego godność i obowiązki:

Najbardziej widoczną oznaką Bożego gniewu i zarazem najstraszliwszą karą, jaką może On wymierzyć światu, jest sytuacja, kiedy pozwala On, by jego lud wpadł w ręce ludzi, którzy są duchownymi bardziej z nazwy niż z uczynków, kapłanów okrutnych jak wilki drapieżne, ludzi, którym brak miłości i oddania powierzonej im owczarni (…). Gdy Bóg zezwala na takie rzeczy, jest to bardzo konkretna oznaka, że gniewa się On na swój lud (…). Dlatego właśnie woła On nieustannie do chrześcijan:
„Powróćcie, o zbuntowane dzieci (…) a dam wam pasterzy wedle serca mojego» (Jer 3, 14–15). Tak więc nieprawości w życiu kapłanów są chłostą wymierzoną ludowi w konsekwencji jego grzechów.

Św. Jan Eudes ostrzega nas, że jako karę za grzechy ludzi Bóg ześle nam kapłanów, którzy nie są ukształtowani według Jego serca, mających ducha obcego Najświętszemu Sercu Zbawiciela i Niepokalanemu Sercu Maryi.

Innym przykładem tego, jak Bóg karze swój lud, jest zniszczenie kościołów i świętych miejsc. W pięknej broszurze poświęconej obrazowi Matki Bożej Nieustającej Pomocy redemptorysta o. Benedykt d’Orazio wyjaśnia:




Kiedy Bóg pragnie okazać swe niezadowolenie nieposłusznemu ludowi, zwykle odrzuca święte dary, jakie Mu on zanosi, a niekiedy nawet zezwala, by zabrano lub zniszczono ołtarze i święte obrazy.



O. d’Orazio pisał te słowa w kontekście odrzucenia przez prawosławnych ustanowionej przez Boga instytucji papiestwa. W rezultacie prawosławni utracili cudami słynący obraz Matki Bożej Zwycięskiej. Został on wywieziony ze Wschodu przez Wenecjan i umieszczony w bazylice św. Marka w Wenecji.

Jak wyjaśnia o. d’Orazio, w podobny sposób:
Domek Loretański został cudownie przeniesiony do Loreto (w środkowych Włoszech – przyp. red. Zawsze Wierni).
Kościół na Zachodzie wszedł w posiadanie obrazu Matki Bożej Dobrej Rady (czczony w kościele w Genazzano koło Rzymu – przyp. red. Zawsze Wierni) oraz ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy (obecnie w kościele pw. św. Alfonsa Liguoriego w Rzymie – przyp. red. Zawsze Wierni).

Jak pisze o. d’Orazio, kara ta spadła na „ludzi, którzy byli zaślepieni i zatwardziałego serca przez stałe nadużywanie łask, jakimi Bóg obdarzał ich w obfitości”.

Na podstawie pism św. Jana Eudesa i o. Benedykta d’Orazio widzimy więc, że Bóg niekiedy karze swój lud, pozwalając nawet, by przedmioty i miejsca kultu uległy zniszczeniu. Bóg zezwala niekiedy, „by zabrano lub zniszczono ołtarze i święte obrazy” i karze swój lud, posyłając im złych pasterzy – kapłanów nie według Jego serca, ale mających w sobie ducha tego świata, czyli ducha Antychrysta.

Nie sądzę, by wykazanie, że znamiona tego rodzaju kary Bożej można odnaleźć w Kościele po Vaticanum II, wymagało wielu przykładów. Praktycznie w każdym kościele zniszczono ołtarz albo przynajmniej zastąpiono go protestanckim w stylu stołem. Praktycznie każdy kościół doświadczył, w takiej czy innej formie, tego, co możemy nazwać dewastacją jego wnętrza – w każdym widzimy dziś współczesne brzydkie sprzęty liturgiczne i obrazy, które nie ilustrują już prawd wiary.

Częstokroć kościoły zostały dosłownie ogołocone. Tak było w przypadku kościoła pw. Św. Leona, mojego kościoła parafialnego w północno-wschodniej Filadelfii, gdzie dorastałem. Miał on niegdyś przepiękne wnętrze, strzelisty wysoki ołtarz z wieloma małymi elementami, jak np. złożone dłonie skierowane ku niebu, dwa ołtarze boczne, piękne rzeźby, imponujące balaski, mozaikową posadzkę, piękny ośmiokątny pulpit z rzeźbionymi postaciami oraz głowami cherubinów.


Gdzieś w środku lat 60. mianowano proboszczem niejakiego ks. Quinna. (…) Pozostał tam przez około pięć lat – i całkowicie „odnowił”, czyli zdewastował wnętrze kościoła tak, że obecnie przypomina on surową, protestancką salę konferencyjną. Wspaniały pulpit zniknął, znikły wszystkie posągi za wyjątkiem dwóch, usunięto wysoki ołtarz i zastąpiono go stołem wyglądającym jak drewniana deska do prasowania.

Ten rodzaj kataklizmu dotykał jedną parafię po drugiej, a miało to miejsce niespełna 10 lat po tym, jak s. Łucja zapowiedziała: „Bóg ukarze świat, i to w straszliwy sposób. Kara z nieba jest już bliska”.

Jesteśmy też świadkami upadku dusz poświęconych Bogu. Nie mówię tu o tych, którzy po soborze porzucili kapłaństwo i powrócili do życia świeckiego w liczbie dotychczas niespotykanej. Mam na myśli tych, którzy pozostali i przyjęli nową, zmodernizowaną wersję „katolicyzmu”, rodzaj „niekatolickiego katolicyzmu”, „katolicyzmu liberalnego”, potępianego przez wszystkich papieży przed 1958 r. Duchowni ci przyjęli sami, a następnie narzucili wiernym bardzo
liberalną koncepcję katolicyzmu, odnośnie do której Pius IX ostrzegał, że może „nas ona zniszczyć”, może doprowadzić „religię do ruiny” i „pozbawić nas możliwości wysługiwania sobie łask u Boga”.

Ten ogólnoświatowy proces niszczenia wiary, wywołany liberalnym katolicyzmem, rozpoczął się zaledwie kilka lat po tym, jak s. Łucja powiedziała: „Kara z nieba jest już bliska”. Jesteśmy świadkami wielkiej kary – dokonuje się ona na naszych oczach. Trwa już 40 lat i z czysto ludzkiego punktu widzenia nic nie wskazuje na jej rychły koniec.

„Działanie błędu”


Jednak to nie wszystko. Nie tylko nasze „ołtarze i święte obrazy zabrano lub zniszczono”. To, co utraciliśmy, jest daleko cenniejsze, ważniejsze i ma bardziej fundamentalne znaczenie. Chcę powiedzieć wam o tym, co uważam za samą naturę kary, jakiej jesteśmy obecnie świadkami. Z niej wynikają wszystkie materialne kary, przed którymi ostrzegała Matka Boża w Fatimie.

Tym, co utraciliśmy, co utraciła olbrzymia większość katolickiego duchowieństwa, jest przekonanie o niezmienności obiektywnej prawdy. Świadomość prawdziwej wartości świętych obrazów i szacunek wobec ołtarzy są bowiem wynikiem uznania niezmienności prawdy – niezmienności wiary katolickiej. Jestem przekonany, że właśnie owa utrata wiary w niezmienność obiektywnej prawdy jest „zwodniczym wpływem” naszych czasów i że ten zwodniczy wpływ jest karą zesłaną na świat przez Boga.

W jaki sposób Pismo św. ostrzega nas przed nadejściem Antychrysta, a w domyśle przed nadejściem ducha anty-Chrystusowego, pojawiającego się w każdym czasie? „Dlatego, że z miłością prawdy nie przyjęli, aby byli zbawieni. Dlatego podda ich Bóg działaniu błędu, aby uwierzyli
kłamstwu” (2 Tes 2, 10). Jestem więc przekonany, że zwodniczym wpływem naszych czasów, „działaniem błędu”, jest utrata wiary w niezmienność obiektywnej prawdy.

W jaki sposób się to przejawia? W takich na przykład twierdzeniach:

Kościół zawsze nauczał, że jest jedynym prawdziwym Kościołem, poza którym nie ma zbawienia, obecnie jednak wierzymy, że można osiągnąć zbawienie w każdej religii.
Kościół zawsze nauczał, że Pismo św. nie zawiera błędów, obecnie jednak wierzymy, że Biblia zawiera błędy historyczne, naukowe i rzeczowe, pomimo że nadal traktujemy ją jako świętą księgę.
Papieże zawsze nauczali, że filozofia św. Tomasza z Akwinu jest wieczystą filozofią Kościoła i że jego metafizyka nie zawiera błędów oraz że metodę, doktrynę i zasady św. Tomasza należy traktować z pietyzmem i dawać im prymat przed innymi systemami, obecnie jednak uważamy, że tomizm jest „ograniczony i skostniały”, że musimy porzucić św. Tomasza na rzecz współczesnych systemów filozoficznych, aby uczynić katolicyzm bardziej „odpowiednim” dla współczesnego człowieka.
Kościół zawsze nauczał, że Msza św. jest nade wszystko ofiarą – bezkrwawym odnowieniem Kalwarii, z kapłanem działającym w osobie Chrystusa. Obecnie jednak uważamy, że Msza jest jedynie wspomnieniem Ostatniej Wieczerzy, świętym posiłkiem celebrowanym na pamiątkę Chrystusa; potrzebujemy więc Mszy opartej na protestanckim wzorcu kultu.

Temu wymogowi odpowiada nowa Msza, jak to wykazali w sposób przekonujący kardynałowie Ottaviani i Bacci w 1969 r. Abp Bugnini, architekt nowej Mszy, otwarcie wyjawiał zasady, na których budował swoją nową liturgię. Jak powiedział:


Musimy usunąć z naszych katolickich modlitw oraz z katolickiej liturgii wszystko, co mogłoby stanowić cień nawet przeszkody dla naszych braci odłączonych, czyli protestantów.

Tak więc, z uwagi na nową, ekumeniczną koncepcję liturgii, zmodyfikowano Mszę ze względu na tych, którzy nie wierzą w ofiarnicze kapłaństwo, którzy nie wierzą, że Chrystus jest obecny w Najświętszym Sakramencie.

Aggiornamento! Oto nowy imperatyw od czasu soboru: zmiany, zmiany, zmiany…

Owa niezdolność do uznania niezmienności obiektywnej prawdy znajduje wyraz w herezji modernizmu – przekonaniu, że jakaś część katolickich dogmatów może z czasem ulec zmianie, że religia musi zmieniać się z czasem, że to, czego Kościół nauczał 100 lat, temu musi zostać zapomniane, inaczej przedstawione czy też zaktualizowane.

Sloganem ostatniego soboru było aggiornamento – ‘uwspółcześnienie’.

Papieskie ostrzeżenia


Stwierdziwszy, że dzisiejsze duchowieństwo utraciło właściwe rozumienie prawdy, chciałbym wyjaśnić, że nie jest to mój własny wymysł. Przez minionych 100 lat wielcy papieże – zwłaszcza św. Pius X, Pius XI i Pius XII – przyznawali, że owa niechęć do uznania niezmienności obiektywnej prawdy stawała się stopniowo coraz poważniejszym problemem. Niepokojące symptomy występowały u znacznej części duchowieństwa i katolickich „intelektualistów”.

Co napisał o modernistach św. Pius X, kiedy potępiał modernizm we wspaniałej encyklice Pascendi? Napisał, że „wypaczają oni wieczną koncepcję prawdy”. W Syllabusie błędów modernistów, w którym potępił 65 ich głównych tez, święty papież napiętnował m.in. twierdzenie: „*Prawda nie jest bardziej niezmienna, niż sam człowiek, ponieważ ewoluuje ona razem z nim, w nim i przez niego”. Dlaczego św. Pius X musiał to potępić? Ponieważ w konsekwencji przyjęcia tego twierdzenia
modernistyczni kapłani, biskupi i teologowie zaczęli negować fakt, że prawda jest niezmienna. Św. Pius X musiał więc ogłosić Syllabusa oraz napisać encyklikę o tym najbardziej fundamentalnym błędzie. Jednak nawet to nie wystarczyło. Trzy lata później św. Pius X zaprowadził obowiązek składania przysięgi antymodernistycznej, ponieważ był świadom, że moderniści nie porzucili swych błędów – stworzyli tajne przymierze i nadal wypaczali katolicką doktrynę.

Jednak niebezpieczeństwa nie udało się całkowicie zażegnać. Kwestionowanie niezmienności prawdy nie zakończyło się wraz ze śmiercią Piusa X. Nadal było wielu kapłanów, biskupów, zakonników i teologów, zarażonych tym „działaniem błędu”. Już 14 lat po wprowadzeniu przez św. Piusa X przysięgi antymodernistycznej jego następca Pius XI kazał Świętemu Oficjum potępić 12 fałszywych tez filozoficznych, zyskujących wpływ wśród kapłanów i teologów. Miało to miejsce 1 grudnia 1924 r.

Jedną z tych tez była nowa definicja prawdy, która – mówiąc w skrócie – negowała to, że prawda jest zgodnością intelektu z zewnętrzną rzeczywistością. Wedle tej nowej koncepcji prawda jest po prostu zgodnością naszego intelektu z życiem i jego stale zmieniającymi się okolicznościami, tak, że wszystko podlega ciągłym zmianom i postępowi. Prawda nieustannie „staje się”. Jak widać, papież nadal musiał korygować fałszywą, rozpowszechnioną wśród wielu kapłanów i teologów
koncepcję, wedle której nie istnieje niezmienna, obiektywna prawda.


W latach 30. i 40. problem ten wciąż istniał i sytuacja stawała się coraz gorsza. Skutkiem katastrofy II wojny światowej było osłabienie czujności nawet dobrych biskupów wobec wzrostu wpływów modernistycznych. W tym czasie błąd, wedle którego prawda znajduje się w stanie nieustannej zmiany, zaczęto w coraz większym stopniu odnosić do religii. Jezuita ks. Henryk Boulliard, propagujący coś, co nazywał „nową teologią”, stwierdził nawet: „Teologia, która nie jest aktualna (tj.
nie podlega nieustannej zmianie), będzie teologią fałszywą”.

W obliczu propagowania tej fałszywej koncepcji prawdy głos zabrał również Pius XII. W 1946 r. pisał: „Wiele się mówi (jednak bez niezbędnej jasności) o «nowej teologii», która musi się znajdować w stanie stałego przeobrażenia, tak jak wszystkie inne rzeczy tego świata, znajdujące się w ciągłym procesie zmiany i ruchu, nie osiągając nigdy swego kresu. Gdybyśmy mieli przyjąć taką opinię, co stałoby się z niezmiennymi dogmatami wiary katolickiej, co stałoby się z jednością i
trwałością tej wiary?”.

Jest to oczywiście pytanie retoryczne: dla Piusa XII odpowiedź jest oczywista – jedność i trwałość wiary, niezmienność dogmatów zostałyby w systemie „nowej teologii” zniszczone (…)

Dlatego właśnie o. Garrigou-Lagrange OP, jeden z najwybitniejszych tomistów XX wieku, zwalczał „nową teologię”. W artykule z 1946 r., zatytułowanym: Dokąd prowadzi nas nowa teologia?, słusznie ostrzegał, że jej konsekwencją jest modernizm.

Głównymi propagatorami „nowej teologii” byli: o. Dominik Chenu, ks. Karol Rahner, o. Iwo Congar i ks. Henryk de Lubac. Wszyscy głosili koncepcje, które za pontyfikatu Piusa XII potępiło Św. Oficjum albo uznało je za podejrzane.

W wielkim skrócie: na krótko przed i w trakcie Vaticanum II – będącego soborem jedynie pastoralnym (…) – ci sami ludzie zostali zaproszeni przez Jana XXIII jako eksperci teologiczni, jako doradcy liberalnych biskupów (…). Ludzie ci nigdy nie wycofali się ze swoich heterodoksyjnych poglądów ani ich nie odwołali, i to właśnie oni sporządzili szkice dokumentów soborowych! Na soborze tryumf odniosła więc właśnie lansowana przez nich teologia – liberalna i
modernistyczna.

O. Henrici, zwolennik „nowej teologii”, przechwalał się, że jej lyońska mutacja (Lyon był ojczyzną teologii de Lubaca) „stała się oficjalną teologią II Soboru Watykańskiego”
.

Marceli Prelot, liberalny senator z regionu Dobbs we Francji, pisał: „Przez półtora wieku walczyliśmy, by nasze opinie zwyciężyły w Kościele – i nie odnieśliśmy sukcesu. W końcu nadszedł II Sobór Watykański i odnieśliśmy tryumf. Od tego czasu tezy i zasady liberalnego katolicyzmu zostały definitywnie i oficjalnie zaakceptowane przez Stolicę Apostolską”.

Pamiętajmy, przed czym ostrzegał Pius IX. Ten liberalny katolicyzm – jak mówił – zniszczyłby nas, doprowadziłby do ruiny religię, uniemożliwiłby nam wysługiwanie łask Bożych. Taka jest właśnie prawdziwa natura tego, do czego doprowadził II Sobór Watykański.

Wszystko to bierze się z owego błędu (…) polegającego na odmowie uznania niezmienności obiektywnej prawdy. Uważam, że jest to główna duchowa kara, jaką Bóg na nas zsyła i że właśnie to wypaczanie prawdy niszczy prawdziwą wiarę i ściągnie na nas kary materialne, przed którymi ostrzegała nas Matka Boża w Fatimie.

Nowa interpretacja

Podam krótki przykład tej fałszywej koncepcji prawdy, przytaczając pewne stwierdzenia poczynione niedawno przez kogoś, kto, wedle określenia s. Łucji, „zajmuje w Kościele odpowiedzialne stanowisko”.

12 maja 2007 r., podczas konferencji zorganizowanej w Moskwie z okazji 90. rocznicy objawień Matki Bożej w Fatimie, abp Tadeusz Kondrusiewicz, ówczesny katolicki metropolita Moskwy, publicznie stwierdził, że nawrócenie Rosji zapowiedziane przez Matkę Bożą nie oznacza nawrócenia rosyjskich prawosławnych na katolicyzm. Jak powiedział:

Twierdzenie, że to, co Najświętsza Dziewica mówiła o nawróceniu Rosji, odnosi się do jej nawrócenia na katolicyzm, jest absolutnie fałszywe. (…) Rosja jest krajem nade wszystko prawosławnym i to przede wszystkim Rosyjska Cerkiew Prawosławna jest odpowiedzialna za nawracanie ludzi na chrześcijaństwo.


Również 13 dni później – 25 maja 2007 r. – hierarcha powiedział:


Matka Boża Fatimska mówiła o nawróceniu Rosji do Boga, ale nie powiedziała, że musi być ona wyłącznie katolicka. Jako Kościół katolicki pomagamy naszym prawosławnym braciom i pracujemy wspólnie nad kontynuacją i rozwojem dialogu pomiędzy nami.

To samo powtórzył kard. Poupard w czerwcu ubiegłego roku. W ekumenicznej euforii wyrwało mu się nawet stwierdzenie (będące historycznym błędem), jakoby „Watykan nigdy nie chciał uczynić z Rosji narodu katolickiego”.

Jest to sprzeczne nie tylko z orędziem fatimskim, zapowiadającym nawrócenie Rosji, ale również z samą wiarą katolicką.

Sobór Florencki i Pius X


Jest oczywistym faktem, że członkowie wspólnoty wyznaniowej, którą nazywamy Rosyjską Cerkwią Prawosławną, są schizmatykami. Określenie to nie powinno być traktowane jako obelżywe; oddaje ono jedynie sytuację, w jakiej znajdują się członkowie tej grupy religijnej. W XI wieku odłączyła się ona od Kościoła katolickiego, a schizma ta nie została dotąd uleczona.

Sobór Florencki nauczał w sposób nieomylny, że schizmatycy pozostają poza Kościołem i nie mogą być zbawieni, jeśli się nie nawrócą do jedynego prawdziwego Kościoła Chrystusowego. Prawdę tę powtórzył najwybitniejszy papież XX wieku – św. Pius X. Pisał on jednoznacznie o konieczności powrotu schizmatyckich wyznawców prawosławia do Kościoła katolickiego. W mało znanej encyklice z 1910 r. Ex quo stwierdził, że wszelkie wysiłki podejmowane na rzecz zjednoczenia z prawosławnymi

będą daremne, jeśli najpierw i nade wszystko nie będą oni [prawosławni] wyznawać prawdziwej i całej katolickiej wiary, która została uświęcona i przekazana przez Pismo św., Tradycję Ojców, zgodę Kościoła, sobory powszechne i dekrety papieskie.


Na zakończenie Pius X wyraził pragnienie, by Bóg „przyśpieszył dzień, w którym narody Wschodu powrócą do katolickiej jedności i zjednoczone ze Stolicą Apostolską, po odrzuceniu swych błędów, dotrą do portu wiecznego zbawienia”.
 
Święty papież powtarza więc, że prawosławni:

wyznają heretyckie doktryny, które muszą porzucić;
z powodu schizmy nie pozostają w jedności z Kościołem Chrystusowym;
nie dotrą do portu zbawienia, o ile nie porzucą swych błędów i nie przyłączą się do jedynego prawdziwego Kościoła Chrystusowego przez podporządkowanie się prawowitej władzy apostolskiej Następców św. Piotra.

Wbrew ekumenicznej ideologii, wyznawanej obecnie przez większość przywódców Kościoła i obecnej w nauczaniu abpa Kondrusiewicza oraz kard. Pouparda, nawrócenie może mieć tylko jedno znaczenie: powrót schizmatyków, heretyków i dysydentów do prawdziwego Kościoła ustanowionego przez Jezusa Chrystusa – Kościoła katolickiego.

Termin ten został obecnie zawłaszczony przez modernistów i jest przez nich używany w nowym, niekatolickim sensie. Pogodzenie się z jego nowym znaczeniem oznaczałoby de facto kapitulację wobec modernizmu.

Należy stawiać opór modernizmowi

Jak wspomnieliśmy, modernizm polega zasadniczo na wierze w możliwość pewnych modyfikacji w obrębie odwiecznej nauki dogmatycznej Kościoła. Zgodnie z tym poglądem katolicka prawda dnia wczorajszego musi ulec transformacji i zostać zastąpiona (albo inaczej przedstawiona), aby utorować drogę dla nowych katolickich „prawd” jutra. Zasady religijne muszą się więc zmieniać ze względu na zmiany w otaczającym nas świecie. Sto lat temu św. Pius X potępił tę herezję w Syllabusie błędów
​ ​
modernistów (4 lipca 1907), w encyklice Pascendi (8 września 1907) oraz poprzez zaprowadzenie obowiązku składania przysięgi antymodernistycznej (1 września 1910).

Wypowiadając słowa przysięgi antymodernistycznej, składa się wobec Boga m.in. taką uroczystą obietnicę: „Szczerze przyjmuję naukę wiary, którą Apostołowie przekazali nam przez Ojców prawowiernych w tym samym sensie i w tym samym zawsze rozumieniu; przeto jako herezję całkowicie odrzucam zmyśloną teorię o ewolucji dogmatów, według której dogmaty zmieniają jedno znaczenie na drugie i do tego odmienne od rozumienia, uprzednio istniejącego w Kościele”.
Ktoś mógłby powiedzieć, że wiąże to jedynie tych, którzy składali przysięgę antymodernistyczną. W rzeczywistości jednak Pius X posłużył się w jej formułowaniu tekstem ogłoszonym przez I Sobór Watykański, nauczającym nieomylnie w konstytucji Dei Filius: „Niech zatem wzrasta (…) a wielorako rozwija się rozumienie, wiedza i mądrość tak poszczególnych ludzi, jak i wszystkich razem, tak pojedynczych osób, jak i całego Kościoła, wszystkich pokoleń i wieków, ale w swoim tylko rodzaju,tj. w tej samej nauce, w tym samym znaczeniu i w tej samej myśli”.

Wszyscy katolicy mają obowiązek wierzyć, że dogmaty się nie zmieniają, że musimy wierzyć w katolicką prawdę „w tej samej nauce, w tym samym znaczeniu i w tej samej myśli”, jaka zawsze była nauczana. Tragedia polega na tym, że znajdujemy się w wyjątkowym punkcie historii, gdy większość ludzi zajmujących odpowiedzialne stanowiska w Kościele stała się ofiarami błędu modernizmu – wiary w to, że pewne aspekty doktryny katolickiej mogą się z czasem zmieniać. (…)

Możemy teraz lepiej zrozumieć, dlaczego kard. Ciappi, teolog papieski służący pięciu kolejnym biskupom Rzymu, powiedział: „W trzeciej tajemnicy fatimskiej czytamy między innymi, że wielka apostazja w Kościele rozpocznie się od jego szczytów”. Możemy też lepiej zrozumieć słowa s. Łucji wypowiedziane do ks. Fuentesa w 1957 r., wedle których Bóg zamierza ukarać świat, a „diabeł czyni wszystko, by zwyciężyć dusze poświęcone Bogu, ponieważ w ten sposób może pozbawić dusze
wiernych ich pasterzy, przez co łatwiej będzie mógł ich pochwycić”
.

Proroctwo to spełnia się na naszych oczach: doświadczamy Bożej kary w postaci tych, którzy – zajmując odpowiedzialne stanowiska w Kościele – nie uznają już niezmienności obiektywnej prawdy i na różne sposoby nauczają nowej doktryny, sprzecznej z tym, co Kościół zawsze przekazywał. Zostaliśmy opuszczeni przez naszych pasterzy, ponieważ nie możemy już od nich oczekiwać, że będą stać na straży katolickiej wiary i dyscypliny. Nie możemy oczekiwać, że będą nas nauczali integralnej
wiary katolickiej, „całej i nienaruszonej”, jak to nakazuje wyznanie wiary św. Atanazego. Wyraźnym na to dowodem jest choćby fakt, że tysiące katolickich rodziców muszą brać na siebie obowiązek nauczania swych dzieci w domach z powodu gorszącego programu nauczania w szkołach diecezjalnych.


Apostoł Paweł ostrzegał św. Tymoteusza: „Przyjdzie bowiem czas, gdy zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich pożądliwości zgromadzą sobie nauczycieli – mając uszy chciwe na pochlebstwa i od prawdy słuch z pewnością odwrócą, a obrócą się ku baśniom” (2 Tm 4, 3–4). Ponieważ oczywiste jest, że żyjemy w czasie powszechnego „odwrócenia się” od prawdy, naszym obowiązkiem jest czynić co w naszej mocy na rzecz powrotu do niej.


Musimy:
Przyjmować jako pewnik niezmienność katolickiej prawdy.
Akceptować to, że wiara katolicka się nie zmienia, i trzymać się katolickiej doktryny w takiej postaci, w jakiej zawsze jej nauczano, „w tym samym znaczeniu i w tym samym wyjaśnieniu”.
Modlić się za zarażonych współczesnymi błędami i publicznie się im sprzeciwiać.
Żyć orędziem fatimskim, odmawiać codziennie różaniec, praktykować nabożeństwo pięciu pierwszych sobót, ofiarować codzienne obowiązki Bogu jako akt zadośćuczynienia.

W walce tej, w której ostatecznym zwycięzcą będzie – jak wiemy – Najświętsza Maryja Panna, powinniśmy czerpać inspirację ze słów s. Łucji do ks. Fuentesa:
Dlatego właśnie jest konieczne, żebyśmy wszyscy zaczęli zmieniać się duchowo. Każdy z nas musi nie tylko ratować swoją
własną duszę, ale również pomóc tym wszystkim, których Bóg postawi na naszej drodze.

John Vennari
​    -    ​
Fatima
Artykuł ukazał się w czasopiśmie
​"​
 Zawsze Wierni
​"​
.

Ewa Ł.    evalapinska

____________________________________________________________

Bóg wzywa do obrony życia!

​ TO JEST STRASZNE - BO ZNOWU LUDZIE ŚWIECCY WALCZĄ O ŻYCIE CZŁOWIEKA, A BISKUPI LENIWI NIE CHCĄ WYJŚĆ ZE SWOICH PAŁACÓW. NO I OCZYWIŚCIE NIE OŚMIESZĄ SIĘ I NIE WYJDĄ NA ULICĘ W SUTANNIE, BO ICH NIE MAJĄ, A W TYCH CZASAMI  PELERYNACH z JAWNYMI ZNAKAMI MASOŃSKIMI JAK STANISŁAW GĄDECKI - HARTMAN TEŻ NIE WYJDĄ, BO PYCHA IM NIE POZWALA.mk.




____________________________________________________________

Serdecznie polecam

http://ksiegarnia.antyk.org.pl/x_C_I__P_23016801-23010001__PZTA_2.html

Kołakowski Andrzej
A kto chce być wolnym Andrzej Kołakowski LIVE
​    ​
płyta cd
Wydawca:  Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski
​    ​
Rok wydania:  2017

Płyta zawierająca pieśni dedykowane Żołnierzom Niezłomnym z koncertu na żywo
Andrzeja Kołakowskiego.
Przed każdym utworem Andrzej Kołakowski dzieli się swymi refleksjami i o
bohaterach tamtych czasów, jak też opowiada o swej twórczości.

​- ​
Oskarżeni o wierność
-
​ ​
Ostatni partyzant
-
​ ​
Ballada o II Konspiracji
-
​ ​
Niewolnictwo
-
​ ​
Rozstrzelana Armia
-
​ ​
"Inka" 1946
-
​ ​
Śmierć wrogom Ojczyzny
-
​ ​
Epitafium dla mjr. "Ognia"
-
​ ​
Żubryd
-
​ ​
Kołysanka więzienna
-
​ ​
Łukasza Cieplińskiego list do syna
-
​ ​
Za 30 srebrników
-
​ ​
Przysięga
​     ​
Dziedzictwo
-
​ ​
Ballada o spóźnionych pociągach

Płyta została wydana w ramach programu Świadomi Patrioci - zobacz


www.swiadomipatrioci.pl

Pozdrawiam
​     ​
Marcin Dybowski
​      ​
509 458 438


____________________________________________________________




____________________________________________________________



   NAJŚWIĘTSZA RANA RAMIENIA PANA JEZUSA​
  https://gloria.tv/article/43ayw8ryZ87o3pVT7hL6adfoB

____________________________________________________________

Kryzys męstwa wynika z kryzysu Kościoła. I odwrotnie

https://gloria.tv/article/7BTbyt1KVNVm68FBNToYxXck7

____________
Cudzołożniku, czy pamiętasz o konsekwencjach świętokradztwa?

https://gloria.tv/article/jeZBa2eFmsbp31xXCj2v9htj8
________________

The Global Tolerance Initiative: "Dziękujemy Ci Papieżu Franciszku!
 Za twoje prawdziwie chrześcijańskie zaangażowanie pełne miłości i miłosierdzia, które
​ ​
były tak często wymagane przez Jezusa w Piśmie Świętym".
https://gloria.tv/article/3xTX1hWwPEPCAKL7oGhSRZP88
 
Dziękujemy ci apostato anty-papieżu Franku, że chociaż na okres Wielkiej Nocy nawróciłeś się i mówisz jak powinieneś mówić na Boży temat​. Mamy nadzieję, że masoni przedłużą ci to preludium Zmartwychwstania Pana Jezusa. A jeszcze bardziej byłbyś Bożym papieżem, jeżeli na uratowanie pokoju na świecie wywyższyłbyś i uznał JEZUSA CHRYSTUSA - KRÓLEM KAŻDEGO NARODU I CAŁEGO ŚWIATA, a wtedy byłbyś prawdziwym i Bożym papieżem.
 
mk

____________________________________________________________

HIT: Zamach w Rosji - przyczyny, skutki i kierunki - łucznik Izydor
 
   Jak pamiętamy, 3 kwietnia w sanktpetersburskim metrze dokonano zamachu z użyciem ładunku wybuchowego https://isidorium.blogspot.com/2017/04/hot-news-zamach-w-rosyjskim-metrze.html Były oficer GROM na antenie TVP Info podał, że rozważanych jest kilkanaście opcji sprawstwa zbrodni. Wcześniej dokonano ataku na Gwardię Narodową w Czeczeni. Później natomiast zastrzelono 2 funkcjonariuszy policji w Astrachaniu. Kto zatem miał interes w zaatakowaniu Rosji akurat w dniu i mieście spotkania się prezydenta Białorusi, Aleksandra Łukaszenki z prezydentem Federacji Rosyjskiej, Władimirem Putinem? Planszę geopolityczną wraz z przeprowadzanymi manewrami odsłaniam w niniejszym artykule.



____________________________________________________________

Modlitwa o Intronizacje Jezusa na Króla Polski. (o przyspieszenie)


https://www.youtube.com/watch?v=xyYFjEhCmGY

____________________________________________________________

                 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus
 
 
​M​
amy jeszcze kilka miejsc wolnych na pielgrzymkę do Włoch 1-12 czerwca

  http://gabrielmir.pl/wloch-112-062017r-

____________________________________________________________


 
​PO CO NAM TACY LENIWI I BOJĄCY SIĘ LUCYFERA BISKUPI I KARDYNAŁOWIE. TO JEST STRASZNE, ŻE LUDZIE ŚWIECCY BRONIĄ PANA BOGA I JEGO CZCI, A NIBY "BOGA ​PASTERZE" NIE CHCĄ GO ZNAĆ I POZWALAJĄ NA BLUŹNIERCZE WYSTĘPY URĄGAJĄCE PANU BOGU. JAK PAMIĘTAM - EPISKOPAT NIGDY NIE WYSTĄPIŁ W OBRONIE PANA BOGA I POLAKÓW. OT - PAN BÓG WYBRAŁ SOBIE WROGÓW I ZDRAJCÓW, BO ODWRÓCILI SIĘ OD NIEGO. mk.

Szykuje się wielki protest przeciwko bluźnierczej "Klątwie" ZOBACZ!            

                 
Młodzież Wszechpolska zamierza protestować w piątek przed Teatrem Powszechnym w Warszawie, który tego dnia wznawia wystawianie spektaklu "Klątwa” Olivera Frljicia. O interwencję w tej sprawie MW zwróciła się do Prokuratora Generalnego oraz ministra kultury.
"Jako Młodzież Wszechpolska w ostatnim czasie skierowaliśmy cztery wnioski: do Prokuratora Generalnego, do ministra kultury i dziedzictwa narodowego, wniosek do prezydent miasta stołecznego Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz oraz wniosek do władz Teatru Powszechnego. Te wszystkie pisma wnoszą o jedną rzecz: o wszczęcie odpowiednich działań, które będą miały na celu zniesienie tego spektaklu, ukrócenie tego procederu" - poinformował w czwartek podczas konferencji prasowej rzecznik prasowy Młodzieży Wszechpolskiej Mateusz Pławski.
Zdaniem Pławskiego, fakt, że "Klątwa", mimo licznych protestów, dalej będzie wystawiana, świadczy o słabości organów państwa. "To że w dniu jutrzejszym w tym Teatrze znowu ta +pseudosztuka+ będzie wystawiana pokazuje, że organy państwowe nie radzą sobie z tym w odpowiedni sposób" - mówił rzecznik MW. "Jeżeli organy państwowe nie zainterweniują w odpowiedni sposób, mamy nadzieję, że sprawy we własne ręce wezmą polscy obywatele - dodał.
Prezes warszawskiego oddziału Młodzieży Wszechpolskiej Mateusz Marzoch uważa, że treści zawarte w "Klątwie" nie tylko godzą w uczucia religijne, ale też są sprzeczne z polskim prawem. Zapowiedział, że Młodzież Wszechpolska będzie dążyć do tego, aby odwołano już zaplanowane terminy wystawiania "Klątwy" w kalendarzu Teatru Powszechnego.
 

____________________________________________________________

Wspaniałe wieści z Watykanu! Kanonizacja Franciszka i Hiacynty 13 maja w Fatimie          

                        Wspaniałe wieści z Watykanu! Kanonizacja Franciszka i Hiacynty 13 maja w Fatimie

W czwartek, podczas konsystorza w sprawie kanonizacji, pod przewodnictwem papieża Franciszka ogłoszono, że 13 maja 2017 roku – dokładnie w setną rocznicę objawień fatimskich  odbędzie się uroczystość włączenia Hiacynty i Franciszka Marto w poczet świętych Kościoła katolickiego.

W związku z tą radosną wiadomością przypominamy nasz tekst pod tytułem: „Świętość Franciszka i Hiacynty Marto” autorstwa Bogusława Bajora:

W tym roku obchodzimy setną rocznicę Objawień Matki Bożej w Fatimie. Powiernikami niebiańskich tajemnic Maryja uczyniła trójkę pastuszków – Łucję dos Santos oraz jej kuzynów Hiacyntę i Franciszka Marto. Proces beatyfikacyjny zmarłej w roku 2005 Łucji jest w toku, natomiast Hiacynta i Franciszek zostali ogłoszeni błogosławionymi w 2000 roku. Ich wspomnienie przypada 20 lutego.

Gdzieniegdzie można usłyszeć jakże krzywdzącą opinię, że dwójka fatimskich dzieci została beatyfikowana za sam fakt uczestniczenia w Objawieniach Matki Bożej. Nic bardziej mylnego. Dość wspomnieć choćby Justynę Szafryńską i Barbarę Samulowską (wizjonerki z Gietrzwałdu) czy Melanię Calvat i Maksymina Giraud (widzących z La Salette), którzy dotąd nie zostali wyniesieni do chwały ołtarzy, by zadać kłam opinii, iż samo uczestniczenie w Objawieniu jest równoznaczne z beatyfikacją czy kanonizacją.

W przypadku rodzeństwa Marto musimy stwierdzić stanowczo, że oboje zostali ogłoszeni błogosławionymi, ponieważ w stopniu wręcz zadziwiającym praktykowali cnoty chrześcijańskie. Sprawa jest o tyle niezwykła, że Franciszek w chwili śmierci miał zaledwie jedenaście lat, a jego siostra - dziesięć...

Franciszek – pocieszyciel Pana Jezusa

Beatyfikowani wizjonerzy byli najmłodszymi z siedmiorga dzieci małżeństwa Piotra Manuela (zwanego Ti Marto) i Olimpii Marto. Wedle relacji ojca, Franciszek był krzepki, odważny, opanowany, zgodny i wrażliwy. Jak wszystkie dzieci, miał też swoje wady. Był nieco krnąbrny. Jeszcze przed Objawieniami zdarzyło mu się także unikać modlitwy wieczornej, ale później to raczej on wraz z młodszą siostrą nawoływali całą rodzinę do odmawiania Różańca.

Chłopiec miał niezwykle wrażliwe sumienie. Kiedy pewnego ranka jego matka zasugerowała, żeby wykorzystał nieobecność swej chrzestnej i poszedł paść owce na jej pole, on odpowiedział: To moja matka uczy mnie kraść? I poszedł na pastwisko dopiero wtedy, gdy otrzymał pozwolenie od chrzestnej.

Hiacynta – „fatimski kwiatuszek”

Jak wspominał Ti Marto, Hiacynta była niezwykle wrażliwa i bardzo spokojna. Była jak dar z Nieba. Zdaniem Łucji w wieku pięciu lat, słysząc opowiadanie o cierpieniach Zbawiciela, rozczulała się, płakała i przyrzekała, że nie popełni grzechu. Hiacynta miała duszę szlachetną, delikatną i uczuciową. Kochała kwiaty. W odróżnieniu od brata, kochała księżyc - „lampę Matki Bożej”, bo nie wyrządza krzywdy wzrokowi.

więcej: http://www.pch24.pl/wspaniale-wiesci-z-watykanu--kanonizacja-franciszka-i-hiacynty-13-maja-w-fatimie,51020,i.html



____________________________________________________________

Temat: Ostatnie Proroctwo Antonio Socci



                            Ostatnie proroctwo
Najnowsza powieść doskonałego dziennikarza i autora bestsellerów to wstrząsające zestawienie proroctw i wizji wielkich świętych, papieży i mistyków oraz przesłań tajemnic maryjnych objawień. Czy nastają czasy wielkiego odstępstwa, czy musimy uzbroić się do walki ze złem, które zwiedzie wielką część ludzkości? Nigdy w historii nie było tak wielkiego nagromadzenia porażających proroctw przepowiadających wielką katastrofę dla chrześcijaństwa i świata. Wskazują one na niebezpieczeństwo powszechnej apostazji, wielkiej dezorientacji i zamętu, które mogą narodzić się w łonie samego Kościoła. To błyskotliwy, rzetelny i pasjonujący apel skierowany do serca każdego człowieka, uświadamiający każdemu, że nie można już dłużej ignorować ostrzeżeń przekazywanych nam od tak dawna.

Druga część książki to list otwarty do papieża Franciszka, wskazujący na powagę dramatycznych czasów, w jakich przyszło nam żyć, wysuwający postulaty i prośby, które autor kieruje do najwyższego pasterza Kościoła, zatroskany o jego los i kondycję.
 
 
​ŻE ANI JEDEN BISKUP NIE BRONI PANA BOGA I CZŁOWIEKA, TYLKO POSŁUSZNIE WYKONUJE ROZKAZY LUCYFERYCZNYCH MASONÓW. mk.

____________________________________________________________

Piotr Natanek Ksiądz Doktor Habilitowany Profesor Papieskiego Uniwersytetu, Mądry Prorok naszych czasów!

Biskupi masoni dają szatańskie śluby wesela w piątki!

Biskupi janosiki szafarze potrzeba wam ekspiacja

Biskupi intronizowali lucyfera w Watykanie 19630629

Biskupi rządzący potrzebują Boga tylko dla władzy!?

 
​-------------------------------
  JAKI JEST POWÓD TAKIEGO OBRAŻANIA PANA BOGA PRZEZ ŻYDOWSKO - MASOŃSKICH BISKUPÓW I KARDYNAŁÓW. NAJWIĘKSZYM POWODEM JEST FAKT, ŻE UCZYNILI PANA BOGA JEZUSA CHRYSTUSA SWOIM SŁUGĄ - PYSZNI HERETYCY. ST.GĄDECKI - HARTMAN BEZCZELNIE NOSI NA ORNACIE MASOŃSKIE "OKO" ​-SŁUGA MASONERII I LUCYFERA, A NIECH SIĘ PALI, BO PRZECIEŻ WIE, CO TAKIEGO WYWROTOWCA CZEKA - TYLKO PIEKŁO. NIEPOSŁUSZNI PANU BOGU JAK  SAMI CZYNIĄ ZŁO DOOKOŁA, TO DOBRZE, A JAK WSPANIALI KAPŁANI PATRIOCI MÓWIĄ PRAWDĘ O WSZYSTKIM, TO USUWAJĄ ICH - BELZEBUBA SŁUDZY. ZABIJAJĄ W BIAŁYCH RĘKAWICZKACH SWOJE SUMIENIA. DLACZEGO DAJĄ ŚLUBY - BO DLA NICH NAJWAŻNIEJSZE SĄ PIENIĄDZE, BO PRZECIEŻ ZA DARMO NICZEGO NIE ZROBIĄ. NAWET DOZWOLILI NA ZAMORDOWANIE W DIECEZJI TARNOWSKIEJ OŚMIU KAPŁANÓW I NIE BYŁO DOCHODZENIA. JA TO WSZYSTKO PISZĘ Z MIŁOŚCI DO CZŁOWIEKA, ABY SIĘ NAWRÓCIŁ I CHCIAŁ BYĆ WIERNY NAJWYSZEMU BOGU WSZECHMOGACEMU. mk

____________________________________________________________


​ JA MAM TYLKO JEDNO ZDANIE - JAKA SZKODA, ŻE MAMUSIE NIE POURYWAŁY IM GŁÓWEK W ŁONIE - BYLIBY W NIEBIE, A TAK PIEKŁO ZAPEWNIONE, ZA WSPÓŁ-MORDERSTWO NIENARODZONYCH. ONI SĄ JUŻ MORDERCAMI POLSKI​. mk

Temat: Re: Karygodna gra na zwłokę



Ordo Iuris
Instytut na rzecz kultury prawnej

Szanowni Państwo,

z żalem obserwuję, że posłowie po raz kolejny uchylają się od zajęcia stanowiska w tak ważnej sprawie, jak zagrożone życie nienarodzonych dzieci. Ponad pół roku temu Polska Federacja Ruchów Obrony Życia złożyła w Sejmie petycję postulującą istotne zwiększenie prawnej ochrony życia ludzkiego w okresie prenatalnym. Pomimo upływu wszystkich przewidzianych w ustawie terminów, nie została ona jeszcze rozpatrzona!

zdjecie

Mandat posła i senatora to zobowiązanie!

Każdy poseł ślubował rzetelne i sumienne wykonywanie swoich obowiązków. Konstytucja RP zobowiązuje parlamentarzystów do kierowania się dobrem Narodu i podejmowania wysiłków, by „czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli”.

Tymczasem posłowie z Komisji do Spraw Petycji od miesięcy lekceważą swoje obowiązki i nie stosując się do regulaminu Sejmu, trzymają w zamrażarce petycję pro-life PFROŻ. Ten ważny postulat społeczny nie tylko nie został rozpatrzony bez zbędnej zwłoki, ale komisja zajęła się nim bezskutecznie po upływie wszystkich wymaganych terminów! Oznacza to, że pomimo upływu ponad 6 miesięcy od złożenia petycji przez PFROŻ, wciąż czeka ona na decyzję.

Ceną jest życie ludzkie

Ta ewidentna gra na zwłokę, oznacza de facto zabójstwo około tysiąca bezbronnych dzieci w skali roku. Nie odpuścimy tej petycji! Nie możemy tolerować sytuacji, gdy w tak ważnej sprawie politycy stosują uniki, zamiast rzetelnie wykonywać swoje konstytucyjne obowiązki wobec Narodu.

Dlatego proszę Państwa o poparcie i udostępnienie Państwa znajomym petycji, w której domagamy się jak najszybszego skierowania pod obrady Sejmu projektu ustawy, którego dotyczy petycja Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

podpisz

Nie ma tygodnia, by w polskich szpitalach, w majestacie prawa, nie zabijano bezbronnych dzieci. Politycy muszą wreszcie wywiązać się z przyjętych zobowiązań i uchwalić ustawę chroniącą życie. To ich konstytucyjny obowiązek!

Z wyrazami szacunku,

podpis



Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jest fundacją
i prowadzi działalność tylko dzięki hojności swoich Darczyńców.

wesprzyj-nas
Facebook Twitter
Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
ul. Górnośląska 20 lok. 6, 00-484 Warszawa
(22) 404 38 50
www.ordoiuris.pl
Ukryci Chazarscy Posłowie mają tę ustawę w du.......e .....ale my walczmy o to dalej !

     http://www.maszwplyw.pl/nie-odpuscimy-tej-petycji-nk,68,k.html


____________________________________________________________


Podpisz protest przeciw obrażania Chrystusa Króla

http://www.protestuj.pl/stop-obrazaniu-chrystusa-krola-w-filmie,74,k.html

____________________________________________________________

Kolejny CUD EUCHARYSTYCZNY! Dochodzenie już zostało wszczęte, sprawdź gdzie!       

                            
Domniemany cud eucharystyczny wydarzył się w Wielki Wtorek. Na miejsce przyjechał ordynariusz i osobiście zabezpieczył Hostię.

We wtorek, na wystawionej do adoracji Hostii w monstrancji, pojawiła się czerwona plama. Było to w diecezji Rafael w Argentynie. Adoracja była przeprowadzana w ośrodku rehabilitacyjnym dla uzależnionej młodzieży. Kościół przewiduje ustaloną procedurę rozeznania, czy mamy do czynienia z cudem. W tym celu poinformowano bp Luisa Fernándeza, ordynariusza miejsca. Osobiście przybył na miejsce zdarzenia i zabezpieczył Hostię. Diecezja wydała także oświadczenie, w którym przypomniała, że do podobnych przypadków należy podchodzić bardzo ostrożnie, aż do czasu uzyskania pewności co do natury danego wydarzenia. Jednakże bp Fernández zachęcił wszystkich, aby wykorzystali tę okazję do pogłębienia w sobie wiary w największy cud, jakim jest realna obecność Chrystusa w każdej Eucharystii.

http://malydziennik.pl/kolejny-cud-eucharystyczny-dochodzenie-juz-zostalo-wszczete-sprawdz-gdzie,4179.html



____________________________________________________________

 Znaki Czasów Ostatecznych na Całym Świecie!
 
Apokalipsa: Po obejrzeniu uwierzysz, że to czasy ostateczne!
 
III Tajemnica Fatimska o III Wojnie Światowej
 
OSTATNIA TAJEMNICA FATIMSKA / Orędzie Ostrzeżenie/

____________________________________________________________

 ILE JESZCZE LAT PAN BÓG BĘDZIE PONIŻĄNY, OPLUWANY I BEZCZESZCZONY PRZEZ GRZESZNĄ LUDZKOŚĆ.?
​  WSZYSTKIM KATAKLIZMOM, WOJNIE, ZNISZCZENIOM ORAZ TRAGEDII LUDZKIEJ NA CAŁYM ŚWIECIE BĘDĄ A NAWET JUŻ SĄ RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM PRZEDE WSZYSTKIM W POLSCE, CZYLI CAŁY EPISKOPAT, GDYŻ PAN JEZUS PRAGNIE NAWRÓCENIA ŚWIATA OD POLSKI NAJBARDZIEJ KATOLICKIEGO KRAJU. PONIEWAŻ JUŻ DEMON HLOND WOLAŁ WOJNĘ ŚWIATOWĄ I WIECZNE POTĘPIENIE, NIŻ UCZYNIĆ PANA JEZUSA BOGA NAJWYŻSZEGO KRÓLEM POLSKI. TERAZ TEŻ - JEŚLI EPISKOPAT -  OBOJĘTNIE, CZY POLSKI CZY ŻYDOWSKI ALE W POLSCE - NIE UZNA PANA JEZUSA KRÓLEM, TO NIESTETY ALE JUŻ SĄ MORDERCAMI WSZYSTKICH LUDZI, BO PRZEZ NICH JAK PRZEZ HLONDA BĘDZIE NASTĘPNA - OSTATNIA TRZECIA WOJNA ŚWIATOWA, NO I BĘDĄ WIECZNIE POTĘPIENI ZA NIEPOSŁUSZEŃSTWO PANU BOGU. BĘDĄ MIELI NA SUMIENIU MILIONY LUDZI. JA  NIE ROZUMIEM - LUDZIE WYBRANI PRZEZ PANA BOGA NIE CHCĄ GO ZNAĆ, A ONI POWINNI SIĘ CIESZYĆ, ŻE BÓG CHCE NAM POMAGAĆ, TO ONI DURNIE WYBIERAJĄ PIEKŁO. mk.

 Mistyk ostrzega. Od wybuchu trzeciej wojny światowej dzielą nas tylko tygodnie


Mistyk ostrzega. Od wybuchu trzeciej wojny światowej dzielą nas tylko tygodnie    

                         
Samozwańczy "posłaniec Boga" Horacio Villegas twierdzi, że wie, kiedy dokładnie rozpocznie się trzecia wojna światowa. Jego zdaniem, jej wybuch nastąpi niebawem.
Jak twierdzi Horacio Villegas, dokładnie już przewidział atak Trumpa na Syrię. Teraz twierdzi, że wie, kiedy dokładnie wybuchnie trzecia wojna światowa, która przyniesie ogromne zniszczenia i śmierć wielu ludzi. Jego zdaniem rozpocznie się ona w setną rocznicę objawień fatimskich, 13 maja 2017 roku.

W globalnym konflikcie walczyć będą ze sobą Rosja, Korea Północna, Stany Zjednoczone i Chiny. Według mistyka ludzie będą biegali, każdy będzie chciał się ukryć przed atomowym zniszczeniem. Nuklearne pociski spadną na miasta na całym świecie.

Wojna potrwa do 13 października 2017 roku (to rocznica ostatniego objawienia Matki Bożej w Fatimie). „Wojna się skończy, a żołnierze wrócą do swoich domów" – zapowiedział Horacio Villegas.

http://malydziennik.pl/mistyk-ostrzega-od-wybuchu-trzeciej-wojny-swiatowej-dziela-nas-tylko-tygodnie,4279.html

 

____________________________________________________________


TO DLATEGO CI PRZEMĄDRZALI DEMONICZNI LUDZIE NIE CHCĄ ZNAĆ PANA BPGA,
              BO BY IM PRZESZADZAŁ I NIE MIELIBY PRACY​
​.

 Mutacja ludzkiego gatunku eugenika depopulacja - YouTube


https://m.youtube.com/watch?v=thR95fubIqI

____________________________________________________________


Temat: Sąd Boży wg. Prawdziwego Zycia w Bogu Wassuli Ryden 

Zeszyt 54

​ ​
15.09.91

 

– Wesprzyj się na Mnie. Błogosławiona Mojej DUSZY, daję ci Mój Pokój. Napisz: O, Jeruzalem!483 Zwróć oczy na wschód i na zachód, zwróć je na północ i na południe, a tam Ja Jestem! Zaprawdę powiadam ci, że Mój Duch jeszcze jeden raz zostanie wylany na ciebie i Mój Obraz zostanie rozprzestrzeniony po całej ziemi. To, co postanowiłem, nadejdzie i to, co ci powiedziałem, wypełni się. Podejdź blisko Mnie i słuchaj uważnie: Przychodzę dziś na sam próg twoich drzwi, przynosząc sztandar Pokoju. Przychodzę cię uratować, Jeruzalem. Napisane jest: Wierny i Prawdziwy (Ap 19,11), KRÓL KRÓLÓW I PAN PANÓW (Ap 19,16).

Czy usłyszę teraz od ciebie, Jeruzalem: „Królu mój, Ty jesteś tym, którego mam uwielbiać”? A może nadal będziesz ignorować Tego, który ofiarowuje ci teraz Swój Pokój?... Czy rozpoznasz w tych ostatnich dniach, przed Dniem Zapłaty, Mojego Świętego Ducha, który zstąpił z Wysoka w całej Swojej Chwale, aby prowadzić dom z tobą?

W czasie całego twojego życia, pokolenie, Moje Prawo było przez ciebie wyśmiewane. Odwróciliście się i zbuntowaliście się. Czy wreszcie zaczniecie się przygotowywać na spotkanie ze Mną waszym Bogiem? Zamierzam wkrótce przejść przez twoje Miasto,484 a będzie to wcześniej niż myślisz! To będą Moje ostatnie ostrzeżenia. Mówię ci z powagą:

Przebudź się z twojego głębokiego snu! Idziesz ku swojej ruinie.

Strząśnij kurz, który cię pokrywa, wskrześ umarłych.

Koniec Czasów485 jest bliższy, niż myślisz.

(1) Niebawem, już wkrótce, otworzę nagle Moją Świątynię w Niebiosach i odsłoniętymi oczami ujrzysz tam jakby tajemne objawienie: miriady Aniołów, Tronów, Panowań i Potęg, Mocy. Wszyscy upadają na twarz wokół

Arki Przymierza.486

Potem Tchnienie muśnie twoje oblicze i Potęgi Niebios zadrżą. Po błyskawicach nastąpi huk grzmotu. „Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały aż do chwili obecnej” (Dn 12,1), bo pozwolę twej duszy dostrzec wszystkie wydarzenia twojego życia: odsłonię je jedno po drugim. Ku przerażeniu swej duszy uświadomisz sobie, w jakim stopniu twoje grzechy spowodowały popłynięcie niewinnej krwi dusz-ofiar. Wtedy każę twej duszy zobaczyć i uświadomić sobie, w jakim stopniu nigdy nie wypełniałeś Mojego Prawa. Jak zwój, który się rozwija, otworzę Arkę Przymierza i uświadomię ci twój brak szacunku wobec Prawa.

(2) Jeśli będziesz jeszcze żył i stał na własnych nogach, oczy twej duszy zobaczą olśniewające Światło, jakby migotanie niezliczonych, drogocennych kamieni, jakby ognie kryształowych diamentów. Światło tak czyste i tak olśniewające, że – chociaż w milczeniu otaczają je miriady aniołów – nie zobaczysz ich w pełni, gdyż to Światło ukryje ich jak złoty pył. Twoja dusza dostrzeże tylko ich sylwetki, nie widząc ich twarzy. Wtedy w tym oślepiającym Świetle twoja dusza ujrzy to, co w ułamku sekundy widziała niegdyś, w samym momencie stworzenia...

Zobaczą:

Tego, który jako pierwszy wziął was w Swoje Ręce,

Oczy, które jako pierwsze was ujrzały.

Zobaczą:

Ręce Tego, Który ukształtował was487 i pobłogosławił...

Zobaczą:

​ ​
Najbardziej Czułego Ojca, waszego Stwórcę,

 

przyobleczonego w przerażającą wspaniałość,

Pierwszego i Ostatniego,

​ ​
Tego, który jest, który był i który ma przyjść,Wszechmogącego, Alfę i Omegę:488

 

 

​ ​
Władcę.

 

Gdy oszołomiony odzyskasz świadomość, twoje oczy będą sparaliżowane strachem, widząc Moje Oczy, które będą jak dwa Płomienie Ognia.489 Wtedy twoje serce ponownie ujrzy swe grzechy i zostanie ogarnięte wyrzutami sumienia. W ogromnym ucisku i wielkiej agonii będziesz cierpiał z powodu twego braku szacunku dla Prawa, zdając sobie sprawę, w jakim stopniu znieważałeś ustawicznie Moje Święte Imię i jak Mnie odrzucałeś, Mnie, twojego Ojca... W przerażeniu zadrżysz i wzdrygniesz się, gdy zobaczysz samego siebie, jakby rozpadającego się trupa, pożeranego przez robaki i sępy.

(3) A jeśli jeszcze utrzymasz się na nogach, to pokażę ci, czym twoja dusza – Moja Świątynia i Moja Siedziba – żywiła się przez wszystkie lata życia. Ku twemu wielkiemu przerażeniu zobaczysz, że – zamiast Mojej Ustawicznej Ofiary – kochałeś Żmiję i że, w najgłębszej sferze swojej duszy, wzniosłeś Ohydę Spustoszenia, o której mówi prorok Daniel:490

​ ​
Bluźnierstwo.

 

Bluźnierstwo, które zrywa wszystkie więzy niebiańskie łączące cię ze Mną, twoim Bogiem; które tworzy przepaść między tobą a Mną, twoim Bogiem. Gdy nadejdzie ten Dzień, łuski z twoich oczu opadną, abyś ujrzał, jak bardzo jesteś nagi i jak twoje wnętrze podobne jest do wysuszonej krainy... Nieszczęsne stworzenie, twój bunt i wypieranie się Najświętszej Trójcy uczyniły z ciebie buntownika, odstępcę i prześladowcę Mojego Słowa. Twoje skargi i jęki jedynie ty sam usłyszysz. Powiadam ci: będziesz lamentował i płakał, lecz tylko twoje własne uszy usłyszą twe skargi. Ja mogę tylko sądzić, jak Mi zostało nakazane sądzić, a Mój sąd będzie sprawiedliwy.491 Jak było za czasów Noego, tak będzie wtedy, gdy otworzę Niebiosa i ukażę wam Arkę Przymierza. „Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego”.492

Powiadam wam, gdyby ten czas nie został skrócony, dzięki wstawiennictwu waszej Najświętszej Matki, świętych męczenników i dzięki morzom krwi przelanej na ziemi, od Sprawiedliwego Abla aż do krwi wszystkich Moich proroków,493 nikt z was by nie ocalał!

Ja, wasz Bóg, posyłam anioła za aniołem, aby głosił, że Mój Czas Miłosierdzia dobiega końca i że Czas Mojego Królestwa na ziemi jest w zasięgu ręki.494 Posyłam wam Moich aniołów, aby świadczyli o Mojej Miłości „wśród tych, którzy żyją na ziemi, wśród każdego narodu, szczepu, języka i ludu”.495 Posyłam ich wam jako apostołów ostatnich dni, by głosili, że: „Królestwo na tym świecie stanie się jak Moje Królestwo w górze i że Mój Duch będzie królował na wieki wieków!”496 wśród was. Na tę pustynię posyłam wam Moje sługi -proroków, aby wołali:

„Ulęknijcie się Mnie i oddajcie Mi chwałę,

​ ​
bo godzina sądu Mojego nadeszła.”497

 

Moje Królestwo zstąpi nagle na was, dlatego powinniście być stali i wierzyć do końca. Moje dziecko, módl się za grzesznika, który nie jest świadomy swego spustoszenia. Módl się, prosząc Ojca o przebaczenie zbrodni, które świat popełnia bez przerwy. Módl się o nawrócenie dusz, módl się o pokój.

____________________________________________________________


Ludzkość od niepamiętnych czasów na niewłaściwą drogę weszła i sama  nie potrafi z niej zawrócić .   
  
                                                         30.09.1954. Sw. Magdalena Zofia                                                                          
 Dziś o dobrym życiu, co od podobnego wyczucia zależy, jakie człowiek ma w poczęciu . Zawsze gdy małżonkowie chcą wolę Boga spełnić , powinni przygotować się do tego na to , by z poznania, że wykonują wielki akt,, odmówili sobie wszystkiego , co zniża duszę. Nie wolno tej parze ludzi w ciągu całej doby wcześniej pić wódki , ani piwa , ani wina lub miodu , znaczy żadnego alkoholu i nie wolno odczuwać złości lub złej woli, a też nie wolno wyczuwać podniecenia zmysłowego . Dlatego małżonkowie dnia tego oddzieleni być powinni .Posłużyć winni Bogu , więc w ciągu dnia powinni spełnić zdwojoną adorację Przenajświętrzego Sakramentu i po spowiedzi i  Komunii być . A przed aktem w cichości pomodlić się   o błogosławieństwo Boże i nie zapomnieć odmówić wspólnie odczutej przez Ojca
modlitwy do Ducha Świętego o wolę do czynienia tego dla odczucia wydania dziecka i za wolą Boga odwdzięczając się za dar , jaki przyjmują od Niego .
Nie wolno bez takiego przygotowania    czynić aktu zapłodnienia , bo wyczuć możecie niedobre siły , kture wam w zarodek podadzą mizmaty zła i na wielką
biedę wam dziecko przyjdzie . Na poznanie tego wy musicie poczucie otrzymać
, że wolą wyższą chcecie być kierowani i że nie wy lecz Bóg niech działa .

Od was ma iść to odczucie , że uwielbić chcecie Boga za ten cud powstawania
nowego życia . Od mojej sekretarkimżądam , by pouczyła tych , co chcą mieć
dobre dzieci i bez grzechu poczęte .
A jeśli już poczęło się dziecko , to nie należy więcej małżonkom zbliżac sie do siebie , bo od tego ,że rodzice odczuwają pożądanie , to dziecko ich staje się
mniej odporne na pokusy , a często staje się nienormalne . Nic co jest przeciwne woli Bożej nie zostaje bez kary.     Nie macie się posługiwać do aktu dosłownie niczym , co podnieca poczucie rozkoszy , bo z tego wy nie wydacie na świat dziecka o sile pełniejszej , ani lepszego, a to jedynie jest ważne i na to    macie zwracać uwagę , co dla dziecka dobre będzie . Nie należy odmieniać sobie wydoskonalić chcąc wyczucie rozkoszy drugiego współmałżonka , bo Bóg oznaczył przy ślubie , że
para ma od niego wyczucie błogosławieństwa mieć , więc nie może się jej wymieniać na inną .                                                                                     
Małżonkowie ślubni, jeśli nie spełniają aktu w myśli być posłusznym woli Boga
, lecz tylko dla uzyskania tego, co daje akt  czyli przyjemności ,niech wiedza  że od 10 lipca 1954  nikt nie ma prawa uczynić grzech niczysty, za jaki uważane będzie współżycie małżonków bez woli otrzymania potomka,, bo taki grzech przebaczony nie będzie . Nie wolno nikomu pod karą potępienia zawierać
związku małżeńskiego po okresie zdolności płodzenia dzi w celu uprawiania
grzechu nieczystego, ktury wobec powyżej przytoczonych warunków ,, jest za wolą Boga niewybaczalny.      
       

____________________________________________________________


​Temat: Czy wszyscy jesteśmy jedną rodziną ludzką​
?​

To nie jest patriotyzm

https://gloria.tv/article/NWjhLpDjTPWP6Le9Cin2J6NdP

 - Wszyscy jesteśmy jedną rodziną ludzką, pochodzimy od Adama i Ewy

​. Czy na
​ ​
pewno?​
----------------------------------
Co nam oczy mydlisz St.Gądecki - Hartmanie? Polacy mają swój rozum polski, a nie żydowski i są oddani Panu Bogu w Trójcy Przenajświętszej, a nie jak Ty służysz dwom bogom. Jak Ty się nie wstydzisz będąc Żydem Hartmanem występować jako KATOLIK i to jakie stanowisko masz - zamieszanie robisz w Polsce. Czy pytałeś się choć raz Pana Boga, czy to co mówisz jest dobre? Pan Jezus powiedział już dawno, że większość Episkopatu nie jest Jego - więc czyja?  Jak śmiesz St.Gądecki tak mówić do nas, że mamy kochać wszystkich, bo pochodzimy od Aama i Ewy. Owszem, ale przez tyle wieków jako naród wybrany przez Ojca Wszechmogącego narobiliście zamętu, wojen i innych nieszczęść, przez to, że nie kochacie swoich wrogów. Wy nikogo nie kochacie, tylko siebie, bo nawet włazicie do innych krajów bez zaproszenia i rządzicie, a potem od Polaków chcecie miliony odszkodowań. A kto was do Polski zapraszał? Wy nam płaćcie, że tak dużo Polaków zginęło przez was - wszędzie was pełno. A teraz wasz wybraniec podpisał dokument, że polskie dziewczynki nie będą mogły mieć  dzieci. Sam nie ma i komu nie daje. Co was obchodzi polskie państwo - macie Izrael to tam rządźcie. A gdzie byli Twoi sprzymierzeńcy, że nie uczyli Kaina, który zabił swojego brata. Wy nas zabijacie bezbożnym słowem. Jak tak kochacie Polaków, to dlaczego usunęliście b-pa Wielgusa -wielkiego Bożego Kapłana, nie jak wy dwom  bogom służący. Wy zawsze znajdziecie na każdego obłudne kłamstwa, aby go zabić słowem i czynem. W internecie jest b.dużo o was pysznych i zachłannych na władzę państwową i duchowną. A właśnie ON b-p Wielgus by uczynił Pana Jezusa KRÓLEM i wy też byście żyli - nawróceni.  Wy zabiliście Pana Boga Jezusa to teraz też chcecie zabić wszystkich ludzi poprzez wojny, które będą, gdy Bóg  nie będzie KRÓLEM - fałszywi duchowni.  W wielu miejscach jest wykaz nazwisk żydowskich w Episkopacie. Jak się Pana Boga Ojca Wszemoącego nie boicie? Jeżeli udowodnicie, że nie jeteście Żydami to uczyńcie Pana Jezusa waszego Zbawiciela KRÓLEM POLSKI. Jeśli nie chcecie, to jesteście ŻYDAMI Z WIELOLETNICH POKOKOLEŃ. Dlaczego wstydzicie się swoich korzeni. Polacy zawsze są Polakmi.​ Wy Żydzi usuwacie wspaniałych kapłanów z kościoów polskich- pytaliście się swego szefa, czy Boga Ojca Wszechmogącego? Mojżesz was się bardzo wstydzi przed Bogiem Ojcem i nie chce was was obłudników znać. Zakazaliście modlitw za grzechy między-pokoleniowe - zakazaliście modlitw o was. Zacznijcie pracować nad PRAWDĄ  w kościele- Modlitwie "Ojcze nasz..." przwróćcie właściwy tekst modlitwy, jak nas nauczył Pan Jezus, bo Bóg nie wodzi na pokuszenie, tylko "nie dpuszcza, abyśmy ulegli pokusie". Spowiedź Powszechną też zmieniliście wy kłamcy -"Spowiadam się wam bracia i siostry...." - ja nie spowiadam się żadnym braciom ani siostrom, tylko jednemu Panu Bogu. Wasz kolega Hlond jest w piekle i tak bardzo głośno wyje, abyście usłyszeli, że Panu Bogu waszemu Stworzycielowi należy się posłuszeństwo. Nawet jeśli mnie zabijecie, to będę w Niebie natychmiast a Wy obłudnicy  niestety w PIEKLE, które nie ma granic. Ja to piszę z MIŁOŚĆI do was, abyście "przejrzeli" na oczy i nawrócili się uznając- wywyższając Pana Jezusa waszego wybawiciela - KRÓLEM POLSKI, a wtedy będzie istniał świat, a Pan Jezus KRÓL zamieni wszystkie serca na MIŁOSIERNE. 
JEŚLI NIE, TO PAN JEZUS POWIE - I PO CO WAM TO BYŁO? mk.

 


____________________________________________________________

Temat: prof. B. Wolniewicz i S. Michalkiewicz
POLACY UCZCIE SIĘ TYCH POJĘĆ, BO MUSICIE ZNAĆ, ABY WAS NIE  ZASKOCZYLI NIEPOŻĄDANI ROZMÓWCY...​


____________________________________________________________


Szykuje się zdrada...........?

 

​ Zdrada w Polsce nieustannie trwa. Dorwali się Żydzi i Niemcy do rządzenia politychnie i duchowo w Episkopacie i każdy jak umie  wymyśla różne zdrady: no i co będzie ? WOJNA - A CI CO CHCĄ WOJNY BĘDĄ SIĘ PALIĆ WIECZNYM OGNIEM - A NIECH SIĘ PALĄ WIECZNIE ZDRAJCY PAN BOGA I POLSKI.​
Obejrzyjcie w internecie jak wygląda PIEKŁO, żebyście nie mówili Panu Bogu, że nie wiedzieliście - wy mordercy i współmordercy ludzkośći świata, bo wszyscy zginą. Wolicie lucyfera jego niewolnicy i piekło niż Pana Jezusa KRÓLEM i Niebo.mk

 

https://gloria.tv/news/

 


 

Błaszczak: Musimy być przygotowani na zły scenariusz. Mogą powstać w Polsce obozy dla tzw. uchodźców

13 kwietnia 2017

https://ndie.pl/blaszczak-musimy-byc-przygotowani-na-zly-scenariusz-moga-powstac-obozy-kontenerowe-dla-uchodzcow/
 
​ OT PRZYJACIELE OD DAWNA. Teraz dla uchodźców, a potem dla Polaków. Żydzi są pomysłowi - szczególnie Polaków nie lubią, bo Polacy dadzą sobą manewrować. Polacy ufni -ratowali mnóstwo Żydów podczas wojny, a teraz "odpłata". Teraz Polaków chcą wymordować sczepionkamt i to jeszcze odpłatnie -  współmordercy. Czy jakiś Żyd pomógł Polsce, cy Polakowi? Nie - owszem ale z korzyścią dla siebie. mk.

____________________________________________________________

PRYMAS OSTRO O UCHWALE DOTYCZĄCEJ OBJAWIEŃ FATIMSKIECH.
 
Kościół żydowski nie chce objawień, bo tam jest PRAWDA o nich niby biskupach. Matka Fatimska powie o was wszystkich PRAWDĘ której powinniście się wstydzić - kim jesteście i że służycie dwom bogom, a właściwie jednemu żydowskiemu. Gbybyście chcieli być sługami Boga Ojca Wszechmogącego, to czym prędzej posłuchalibyście Jego rad i wskazówek. Pan Bóg mówi do was, ale wy nie wierzycie w Objawienia i nie słuchacie Go. To co myślicie - to jak Bóg ma przekazywać swoje polecenia ludowi jego? To mówi do ludzi świeckich i to nie chcecie uznać PRAWDY BOŻEJ. Po owocach poznacie, a owoce są takie, że nosicie zamiast Krzyża, albo na Krzyżu jakieś żydowsko-masońskie znaki, to Wy nigdy nie będziecie Polakami i katolikami, bo jesteście  - zdrajcami Boga i Polski. mk
​TO KIM JEST PRYMAS, ŻE PODWAŻA BOŻE OBJAWIENIA. BYŚ SIĘ WSTYDZIŁ TY ANTY-BOŻY I ANTY-POLSKI CZŁOWIEKU. !!​

Prymas ostro o uchwale dotyczącej objawień fatimskich                

      Znalezione obrazy dla zapytania abp Wojciech Polak,   
– Takie akty powinny być w kościele a nie w Sejmie – tak o sejmowej uchwale dotyczącej objawień fatimskich powiedział abp Wojciech Polak, metropolita gnieźnieński i prymas Polski.

 
W Wielki Piątek abp Polak był gościem radiowej Jedynki. Dziennikarz pytał go m.in. o ubiegłotygodniową uchwałę Sejmu, który uczcił setną rocznicę objawień fatimskich. Napisano w niej, że rzadko które wydarzenie religijne odegrało tak ważną rolę w dziejach Kościoła i świata. Przygotowaną przez posłów PiS uchwałę poparło w głosowaniu 245 posłów, 27 było przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu. Metropolita gnieźnieński i prymas Polski odpowiedział dość stanowczo:

– Takie akty powinny być w kościele a nie w Sejmie.
Oczywiście, że można mówić o pewnej płaszczyźnie wiary, odpowiedzialności, świadectwa ludzi wiary. Natomiast akty ściśle religijne nie powinny być wykorzystywane do tego, że będziemy tak czy inaczej odczytywać naszą społeczną rzeczywistość – mówił abp Polak.

– Myślę, że tutaj trzeba mieć wiele wrażliwości i delikatności wobec tego, że Pan Bóg nie domaga się od nas jakichś aktów strzelistych, deklaracji. Nie domaga się od nas tego, byśmy wobec innych manifestowali w słowie to, że jest taka czy inna rzeczywistość, rocznica, ale domaga się od nas przede wszystkim chrześcijańskiej postawy – mówił abp Polak.
http://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,21640096,prymas-ostro-o-uchwale-dotyczacej-objawien-fatimskich.html




____________________________________________________________


Międlar: "Polska rozmawia z Izraelem niemalże na kolanach"

Opublikowany 16 kwi 2017

https://www.youtube.com/watch?v=SD6bZsqu9Cc

Dr Jan Przybył: Dlaczego monarchia a nie demokracja?

https://gloria.tv/video/iP7Tt4qterLr3X4J9VdM6rk97


____________________________________________________________


W Niemczech nikt się nie spowiada – przyznaje szef katolickiej organizacji

                               W Niemczech nikt się nie spowiada – przyznaje szef katolickiej organizacji

W Niemczech nie spowiadają się już nawet pobożni katolicy. Nikt nie widzi związku między sakramentem pokuty a Eucharystią. Przecież także Komunia odpuszcza grzechy – mówi szef najważniejszej organizacji niemieckich świeckich.

Thomas Sternberg, szef Centralnego Komitetu Niemieckich Katolików (ZdK), największej niemieckiej organizacji świeckich, mówił w wywiadzie ze słowackim czasopismem kościelnym „Postoj” o kryzysie spowiedzi wśród niemieckich katolików. Okazuje się, że spowiedzi w Niemczech praktycznie już nie ma. Sternberg pytany, czy zna w ZdK kogokolwiek, kto by się jeszcze spowiadał, odparł: Nie, nie znam nikogo.

Jest prawdą, że związek między Eucharystią a spowiedzią został radykalnie złamany, praktycznie już nie istnieje – dodał.

Niemcy są pod tym względem [spowiedzi – red.] zupełnie inne [niż Słowacja]. Sakrament pokuty właściwie zaniknął. W Niemczech nie spowiadają się w zasadzie nawet najbardziej pobożni katolicy – perorował Sternberg.

Pytany, w jaki sposób mogą zatem przystępować do Eucharystii, stwierdził: Nie widzimy już po prostu związku między spowiedzią a Eucharystią.

Wobec tego słowacki „Postoj” pytał, czy Komunia Święta udzielana w Niemczech jest zatem w ogóle ważna? – Tak, jest ważna. To jednak interesujący temat. Eucharystia nie zależy od spowiedzi. Eucharystia sama w sobie ma moc odpuszczania grzechów – odparł szef ZdK.

Gdy dziennikarz „Postoju” stwierdził, że dla Słowaków to po prostu niewiarygodne, Sternberg odparł: Mogę to zrozumieć, ale sakrament pokuty jest w kryzysie także w innych krajach. Myślę, że powinno się popracować nad poprawą tego stanu rzeczy.

Centralny Komitet Niemieckich Katolików to organizacja podlegająca bezpośrednio niemieckiemu episkopatowi. Biskupi muszą między innymi zatwierdzić każdego nowego przewodniczącego ZdK. Współpracują też ściśle z Komitetem przy organizacji rozmaitych inicjatyw. W ostatnim czasie ZdK angażował się między innymi na rzecz dopuszczenia w kościelnym prawie pracy możliwości zatrudniania osób żyjących w rażącej sprzeczności z nauką Kościoła, otwarcia Komunii Świętej dla rozwodników żyjących w nowych związkach oraz zmiany podejścia do związków homoseksualnych, w tym wprowadzenia kościelnych błogosławieństw takich układów.

http://www.pch24.pl/w-niemczech-nikt-sie-nie-spowiada---przyznaje-szef-katolickiej-organizacji,50949,i.html


____________________________________________________________


OBECNE CAŁE DUCHOWIEŃSTWO ​JEST POSŁUSZNE FRANCISZKOWI UDAJĄCEGO PAPIEŻA A NIE PANU BOGU I JEGO ŚWIĘTYM APOSTOŁOM. 
 OJ BĘDZIE PŁACZ I ZGRZYTANIE ZĘBÓW, OJ BĘDZIE !!!   A ZGRZYTAJCIE !!! mk. 

Cudzołożniku, czy pamiętasz o konsekwencjach świętokradztwa?          

                               Cudzołożniku, czy pamiętasz o konsekwencjach świętokradztwa?

W dzisiejszych czasach coraz rzadziej pamiętamy czym jest grzech śmiertelny – bo i mało kto nam o tym przypomina. Bardzo wiele nieszczęśliwych dusz wpada w pułapkę tego grzechu rozwodząc się i zawierając nowe związki albo żyjąc na tak zwaną „kocią łapę”.

Kościół zawsze ostrzegał wiernych przed przyjmowaniem Komunii Świętej w stanie grzechu śmiertelnego. W liturgii Wielkiego Czwartku i święta Bożego Ciała Kościół w swoim starym obrządku liturgii podaje nam do rozważenia fragment 11 rozdziału Pierwszego Listu do Koryntian św. Pawła ostrzegający przed przyjmowaniem Komunii św. na swoje potępienie. W przypadku tego drugiego święta w sposób wyraźny powtarza ten zwrot w modlitwie po Komunii św. sam św. Tomasz z Akwinu, jej autor, a w sekwencji Lauda Sion jednoznacznie stwierdza: Sumunt boni sumunt mali, sorte tamen İnaequalis, vitae vel interitus. Mors est malis, vita bonis: vide paris Sumptionis quam sit dispar exitus.

(Przyjmują dobrzy, przyjmują źli, ale ich przeznaczenie jest różne: życie albo śmierć. Śmierć jest dla złych, życie dla dobrych: patrzcie, jak niejednaki jest koniec jednakiego przyjmowania.)

Kościół uczy tradycyjnie, że każdy, kto jest w stanie grzechu śmiertelnego, musi dokonać spowiedzi sakramentalnej przed przyjęciem Komunii św. Inaczej, kiedy uczestniczy we Mszy, musi się powstrzymać przed sakramentalnym przyjmowaniem Komunii i przyjmować ją jedynie duchowo. To prawda, że akt doskonałej skruchy poza sakramentem spowiedzi wystarczy dla rozgrzeszenia z grzechu śmiertelnego, ale ponieważ nie można wiedzieć, czy skrucha była w każdym konkretnym przypadku doskonała, oznacza to, że dana osoba będzie w ten sposób ryzykować popełnienie kolejnego grzechu śmiertelnego przyjmując Komunię Świętą w takich okolicznościach. A zatem błędem byłoby tak postępować.

Czytamy zatem w Katechizmie św. Piusa X (§ 630): „(...) osoba, która wie, że jest w stanie grzechu śmiertelnego, musi przed Komunią odbyć dobrą spowiedź, gdyż nie wystarczy, aby ktoś, kto jest w stanie grzechu śmiertelnego, dokonał aktu doskonałej skruchy bez spowiedzi, aby przyjąć Komunię we właściwy sposób”.

Nowa doktryna

Zarówno w nowej liturgii, jak i najnowszym Magisterium Kościoła odkrywamy, że opisana wyżej tradycja została osłabiona.

W Novus Ordo ostrzeżenie św. Pawła przed przyjmowaniem Komunii Świętej w stanie grzechu śmiertelnego zostało usunięte z liturgii zarówno Wielkiego Czwartku, jak i Bożego Ciała (w dwóch przypadkach w tym drugim święcie, por. wyżej). Ponadto sekwencja Lauda Sion stała się opcjonalną; jako alternatywę przedstawiono krótszą wersję, która już nie zawiera dwóch cytowanych wyżej zwrotek.

więcej: http://www.pch24.pl/cudzolozniku--czy-pamietasz-o-konsekwencjach-swietokradztwa-,50960,i.html

____________________________________________________________


​TO KTO MA RACJĘ - JOZUE, CZY STANISŁAW GĄDECKI - HARTMAN w Episkopacie w Polsce?​ mk

Księga Jozuego

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99ga_Jozuego

 Księga Jozuego [Joz] jest szóstą księgą Starego Testamentu. Zawiera kontynuację wydarzeń opisanych w poprzedniej księdze – Księdze Powtórzonego Prawa. Jest niezależna od Pięcioksięgu. Kanon Żydowski zalicza ją do „Proroków Starszych". Na wyraźny rozdział między Prawem (Tora), a księgami następnymi wskazuje zarówno centralna postać tej księgi, jak i gatunek literacki. Duży wpływ na kompozycje księgi miała tradycja deuteronomiczna. Księga ta zachęca wiernych do wytrwałości w wyznawaniu wiary i niemieszania się z ludnością pogańską (synkretyzm religijny).




____________________________________________________________


W homilii z 16 kwietnia 2017 Jezuita Franciszek oskarża Boga
https://gloria.tv/article/wam6Uj8aS2K63NYLWzUBQDM3y
​ papież Franciszek nie powinien być papieżem, następcą Pana Boga, bo nic nie umie. Nawet świadczy o tym apostacie masońskim - KRZYŻ, bez Pana Jezusa.  Nie umie mówić do ludzi z pamięci, tylko czyta masońskie teksty. Nie wie wielu PRAWD.  Franciszek nie chce uznać Pana Jezusa KRÓLEM, który by wszystkich i wszytko uzdrowił i także tego apostatów z ich diabelskich myśli i czynów. mk. ​
___________

W Argentynie wydarzył się cud . Zaczęła krwawić konsekrowana Hostia [+ VIDEO ]
https://gloria.tv/article/PkDVGw69t2Jx6SdEYkQeJc76F

__ 
​Czy Biskupi  zauważą prawdziwy CUD BOŻY i wykorzystają GO do nawrócenia ludzkości?​


Trump: rozkaz zbombardowania Syrii wydałem podczas deseru z prezydentem Chin [+VIDEO]

https://gloria.tv/article/2oVkM6gu78Ux3owkriogoN6ns
​ Prezydencie Trump zawiodłeś wszystkich ludzi. Wybrało ciebie NIEBO, więc zaprowadź POKÓJ na świecie, a Ty rozpoczynasz wojną, a przecież trzecia wojna zacznie się od małego państwa na wschodzie: SYRIA lub ( i) KOREA.
Proszę Ciebie - uczyń Pana Jezusa KRÓLEM AMERYKI a nie będziesz się martwił, bo Bóg będzie z Tobą perfekcyjnie rządził, gdyż zamieni serca na Miłosierne i zapanuje POKÓJ na świecie.​ Broń już wyprodukowaną użyjesz w pokojowym, gospodarczym celu. SPRÓBUJ PROSZĘ. mk

____________________________________________________________

Sz. P. Jozefa Bartela,

Szanowni Państwo,

Inicjatywa "Jeden z nas" powstała jeszcze wcześniej niż CitizenGO. Udało się wówczas zebrać prawie 2 miliony podpisów mieszkańców Państw UE, którzy nie zgadzają się na zabijanie człowieka w żadnej fazie rozwoju. Samo zebranie tej liczby podpisów było dużym sukcesem. Niestety, Komisja Europejska do dziś nie spełniła prośby tej inicjatywy. Stąd specjalny apel, o dołączenie do którego pragnę Państwa poprosić:

http://www.citizengo.org/pl/42521-my-nizej-podpisani-naukowcy-lekarze-prawnicy-oraz-przedstawiciele-europejskich-narodow-i

Jak wyjaśnia Fundacja JEDEN Z NAS (polska fundacja, która powstała po inicjatywie), "1,9 miliona europejczyków wsparło JEDEN Z NAS, największą Europejską Inicjatywę Obywatelską (EIO). Do dziś jednak Komisja Europejska nie wysłuchała ich głosu i nie zdecydowała się spełnić ich wezwania.

Dziś eksperci w obszarach opieki zdrowotnej, prawa i polityki z całej Europy dołączają do sygnatariuszy, by potwierdzić, że Inicjatywa JEDEN Z NAS wzywa do kluczowej i słusznej debaty – by ograniczyć finansowanie unijne do programów etycznych, które nie pociągają za sobą niszczenia ludzkich embrionów – która powinna powrócić na forum europejskiej demokracji."

http://www.citizengo.org/pl/42521-my-nizej-podpisani-naukowcy-lekarze-prawnicy-oraz-przedstawiciele-europejskich-narodow-i

Myślę, że warto dołączyć do tego apelu ekspertów. Z góry za to Państwu dziękuję!

Pozdrawiam serdecznie,

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk
Dyrektor CitizenGO Polska

P.S. Link: 

http://www.citizengo.org/pl/42521-my-nizej-podpisani-naukowcy-lekarze-prawnicy-oraz-przedstawiciele-europejskich-narodow-i



____________________________________________________________

15,04,2017Dziękuję Tobie Panie Jezu - moja Miłości, że przedłużyłeś mi życie.

 PAN JEZUS
  " Ty Mieczysławo męczennico - doceniam twoje oddanie 
            gdyż bardzo dużo ludzi modli się o to należycie.
 Ty i tak będziesz ze Mną w Niebie od dnia śmierci.
    Wszyscy jesteście kochani przez całe Niebo, 
  a modlić się za grzeszników zawsze trzeba.
            Kochajcie całe Niebo, bo łączność z Nami jest wasza pierwszą potrzebą".
                  ---------------------------------------------------------------------------------------------------------

              Dziękuję Tobie Panie mój, że w czasie modlitwy i ogólnie mówię - nie dokuczają mnie już żadne złe moce,
                                                     szczególnie za jednego kapłana.

                          PAN JEZUS
                             "Ach, ty Moje - echo - wymodliłaś się już dużo za niego.
             Teraz omadlaj innych kapłanów, gdyż oni bardzo potrzebują tych Bożych Darów.
                                 Kocham was wszystkich - Moi dobroczyńcy Kapłani
                                       i wy też módlcie się o Boże powołania. AMEN".


___________________________________________________________


Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

jeszcze świątecznie - chociaż to Getsemaii na Wielki Tydzień pasuje i zyczenia od Naszej Wandy.

Życzę głębokiego przeżywania świętego czasu Triduum Paschalnego


http://fraszki-ulotki.info/2017/04/na-porzadki.html



____________________________________________________________

To od nas zależy kształt Europejskiej Federacji PRO LIFE

Znalezione obrazy dla zapytania oblicze jezusa                 


Oto Człowiek. Jest całym wszechświatem.
 
Oto Człowiek. Wyszydzony i wykpiony za prawdę.
 
Oto Człowiek. Gdybyśmy tylko umieli to pojąć.
 
Oto Człowiek. Ten, który zginął, abyśmy my mogli żyć.
 
Oto Człowiek. Ten, którego zabiliśmy i zabijamy każdego dnia.
 
Oto Człowiek. Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy.
 
Oto Człowiek. My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć.



Oto Człowiek. Pozwólmy mu żyć. Brońmy go. Przecież to, co się dzieje, jest takie niesprawiedliwe. Przecież on nic nie zrobił. Nie zasłużył na śmierć. Dlaczego musi cierpieć? Dlaczego się na to zgadzamy? Czyżbyśmy się bali wyszydzenia i kpin, gdy staniemy po Jego stronie? Bo one będą. Na pewno znajdą się tacy, którzy będą chcieli przekrzyczeć prawdę. Oto Człowiek. Dwa najważniejsze słowa Tajemnicy Życia. Po której stronie tej Tajemnicy stajesz każdego dnia?
 
W tych ważnych dniach przeżywania i próby zrozumienia Tajemnicy Życia w imieniu całego Zarządu oraz zespołu Fundacji JEDEN Z NAS, Newslettera oraz Poradni Bioetycznej chcemy Wam podziękować za to, że nie zgadzacie się na obojętność wobec drugiego człowieka. Za to, że Wam zależy. Że nie zostawiliście Go samego.
 
Ten, który dał nam Życie, jest z nami cały czas i zawsze towarzyszy nam w jego smutkach i upadkach, radościach i sukcesach. Żyjemy dzięki Niemu, ale również dzięki naszym rodzicom, którzy wiedzieli, że byliśmy z nimi od samego początku i pewnego dnia, kiedy byliśmy jeszcze mali, spojrzeli na nas, poczuli i powiedzieli: oto człowiek.

Błogosławionych Świąt!

Jakub Bałtroszewicz
z całym zespołem Fundacji JEDEN Z NAS



____________________________________________________________


W JEROZOLIMIE zszedł Ogień Święty!!! (Wideo)

W Świątyni Grobu Świętego w Jerozolimie zstąpił Święty Ogień. Tysiące chrześcijan zgromadzonych w Świątyni, oglądało ten cud. Święty Ogień jest czczony przez wiernych jako wielka świętość, symbolizująca cudowne światło Zmartwychwstania.


Link: Schodzenie Błogosławionego Ognia - 2017 - Transmisja z Jerozolimy (1:14:54)

 https://www.youtube.com/watch?v=kuzyX8IZdW8

Inne:

https://www.youtube.com/watch?v=kuzyX8IZdW8 W Jerozolimie zszedł Świety Ogień (6:41)

https://youtu.be/Gx4ybQFdR_4 Błogosławionuy Ogień zszedł w Światyni Grobu Pańskiego w Jerozolimie (22:17)

http://3rm.info/main/25487-pravoslavanyy-putin-v-ierusalime-ot-groba-gospodnya-k-stene-placha.html

Prawosławny Putin w Jerozolimie: Od Grobu Pańskiego do Ściany Płaczu

W Jerozolimie zstąpił Ogień Święty

http://3rm.info/religion/10922-v-ierusalime-soshel-blagodatnyj-ogon.html

 Więc końca świata w tym roku nie będzie! Alleluja!!!  Z Panem Bogiem!   - Andrzej L.



____________________________________________________________

Ave Maria.

http://www.duchprawdy.com/akita.htm

http://www.voxdomini.com.pl/of_ks/obj01.html

Akita Japonia ( 1975-1981 ) Orędzia Matki Bożej dla Świata


*Akita - preludium do wielkiego orędzia*
Objawienia w Akita spowite są aurą tajemnicy. Mówi się o nich jako o
kontynuacji Fatimy i o przekazaniu światu apokaliptycznego orędzia ukrytego
w trzeciej części tajemnicy fatimskiej.

Jak się okaże przy analizie tych zatwierdzonych przez Kościół objawień,
jest w tych twierdzeniach wiele racji, a wsłuchanie się w głos Akity
pozwala lepiej zrozumieć wezwanie dochodzące z Fatimy, będącej "orędziem
wieku" i "najważniejszym objawieniem od czasów apostolskich". Może
rzeczywiście Akita to służebnica Fatimy? Udzielenie odpowiedzi na to
pytanie wymaga od nas cierpliwości: poznajmy krok po kroku niezwykłe
orędzie z Yuzawadai i przyjrzyjmy się z bliska tamtym wydarzeniom, by na
koniec móc powiedzieć: "Tak, już wiemy, już rozumiemy, już chcemy żyć w
świetle tego, co poznaliśmy".
Na razie wstrzymajmy się od komentarzy i ocen. Spróbujmy być obiektywnymi
sprawozdawcami tego, co w 1973 r. wydarzyło się w pewnym małym, ubogim
klasztorze żeńskim, leżącym na brzegu Morza Japońskiego.

*Pierwsza osoba dramatu: wizjonerka*
Agnes Katsuko Sasagawa urodziła się w maju 1931 r. Fizycznie słaba, zawsze
chroniona przez rodziców i starsze rodzeństwo, okazała się jednak silna
duchowo. Z podziwem patrzono na jej niezłomny charakter, który pomagał jej
stawić czoła coraz to nowym trudnościom.
Podczas zabiegu usunięcia wyrostka robaczkowego dziewiętnastoletnia
"Kako-chan" została sparaliżowana na skutek źle dokonanego znieczulenia.
Dziesięć następnych lat spędziła w różnych szpitalach. Powróciła do zdrowia
dzięki opiece pewnej siostry zakonnej. Spotkanie z osobą konsekrowaną
zaowocowało w niej pragnieniem wejścia na drogę chrześcijańskiej wiary. W
wieku 33 lat Katsuko przyjęła chrzest, a potem postanowiła oddać życie
Chrystusowi.
12 maja 1973 r. przyszła wizjonerka zamieszkała w małym klasztorze Sióstr
Służebnic Eucharystii, który znajdował się na obrzeżu Akity. Już wtedy była
naznaczona niecodziennym "znakiem". Pięć miesięcy wcześniej spostrzegła, że
coraz gorzej słyszy, a potem w jednej chwili utraciła całkowicie słuch.
Żyła odtąd otoczona głęboką ciszą, ucząc się odczytywać słowa z ruchu ust
swoich współsióstr.

*Druga postać Akity:  Jezus i eucharystyczne światło*
12 czerwca 1973 r. siostra Agnes weszła do pustej kaplicy. Ponieważ
klasztor nie miał kapelana, zakonnice otrzymały od biskupa pozwolenie na
otwieranie tabernakulum do adoracji Eucharystycznego Chrystusa. Katsuko
otworzyła drzwiczki i... stało się coś nieoczekiwanego. Z wnętrza
tabernakulum wytrysnęło jasne światło.
Sasagawa upadła twarzą na ziemię i zaczęła się modlić. Powtarzała wciąż od
nowa modlitwę, jaką siostry wielbią codziennie Jezusa utajonego w
Najświętszym Sakramencie: "Najświętsze Serce Jezusa, prawdziwie obecnego w
Przenajświętszej Eucharystii...". Minęła godzina, a jakaś siła wciąż nie
pozwalała się jej poruszyć. Jednak, kiedy w końcu wstała i opuściła
kaplicę, zaczęła wątpić w nadprzyrodzoność swego doświadczenia. Może to
wszystko było złudzeniem?
Następnego dnia niezwykłe zjawisko powtórzyło się, tym razem obdarzając
siostrę Agnes odczuciem głębokiego pokoju w sercu. Światło nie było iluzją.
To był znak, że w tabernakulum mieszka prawdziwy Jezus.
Kolejny dzień przyniósł podobne spotkanie z nadprzyrodzonością, z tą
różnicą, że niezwykłe światło było otoczone czerwonym płomieniem. Wówczas
Katsuko poczuła wielką miłość do Jezusa w Eucharystii. W swej prostocie
podejrzewała, że inne siostry mają takie same widzenia, tylko o tym nie
mówią. Kiedy jednak próbowała się czegoś od nich dowiedzieć, okazało się,
że nikt poza nią nie ma takich niezwykłych doświadczeń.
Agnes widziała światłość eucharystyczną raz jeszcze - w wigilię
uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa. Tym razem, jak sama to ujęła,
ujrzała "adorujący tłum duchowych istot", które wielbiły Eucharystycznego
Pana.

*Tajemnicza rana na dłoni i postać trzecia: anioł stróż *Nadszedł czwartek,
28 czerwca. Tego dnia siostra Agnes poczuła dotkliwy ból w lewej dłoni.
Zdumiona dostrzegła na niej dwie małe czerwone linie, przecinające się tak,
że tworzyły mały krzyżyk. W piątek tajemniczy ból stał się nie do
zniesienia. Jednak w niedzielę zniknął, zniknęła także rana. Przyszedł
kolejny czwartek i rana pojawiła się ponownie. Siostra dostrzegła pewną
prawidłowość: ból nasilał się w czwartek, osiągał szczyt w piątek, ustawał
w niedzielę, a rana znikała do następnego czwartku.
W nocy 6 lipca ból był tak silny, że zakonnica nie mogła spać. O trzeciej
rano rozległ się głos, który mówił:
"Nie bój się. Módl się gorąco nie tylko z powodu swoich grzechów, ale i w
intencji wynagrodzenia za grzechy wszystkich ludzi. Dzisiejszy świat przez
swą niewdzięczność i zło zadaje rany Przenajświętszemu Sercu Pana naszego.
Rany Maryi są o wiele głębsze i bolesne niż twoja. Pójdźmy modlić się razem
do kaplicy".


*Wstępna rozmowa z Maryją*
Wówczas obok Anges Katsuko stanęła jakaś piękna postać. Siostra myślała, że
to jej zmarła przed wielu laty starsza siostra Tomi. Ale postać pokręciła
głową: "Jestem tym, który zawsze jest z tobą i cię strzeże". To był jej
anioł stróż. W kaplicy anioł zniknął. Agnes podeszła do drewnianej figury
Matki Bożej, wykonanej przez buddyjskiego rzeźbiarza. Nagle figura
zapłonęła takim samym światłem, jak to, które wytrysnęło z tabernakulum.
Wydawało się, że postać Maryi ożyła. Zakonnica padła na twarz i usłyszała
słowa:
"Moja siostro, moja nowicjuszko, okazałaś mi posłuszeństwo, opuszczając
wszystko, by mnie naśladować. Czy bardzo cierpisz z powodu swej głuchoty?
Bądź pewna, że zostaniesz uzdrowiona. Okaż cierpliwość, to już ostatnia
próba. Czy boli cię rana na dłoni? Módl się w intencji wynagrodzenia za
grzechy ludzkości. Każda osoba z twej wspólnoty jest moją niezastąpioną
córką. Módl się bardzo za papieża, biskupów i kapłanów. Od chwili swego
chrztu zawsze byłaś wierna modlitwie w ich intencji. Nie przestawaj się
dużo modlić... bardzo dużo. Powiedz swemu przełożonemu [biskupowi]
wszystko, co się dziś zdarzyło i okaż mu we wszystkim posłuszeństwo. Twój
przełożony potrzebuje teraz twej modlitwy. Prosi cię, byś modliła się
gorliwie".

Kiedy później siostra Agnes poprosiła mistrzynię nowicjatu, by przyjrzała
się dłoni Matki Bożej, okazało się, że na prawej dłoni Maryi z dwóch
przecinających się kresek wypływa krew! Również tu, jak w przypadku siostry
Katsuko Sasagawy, krwawienie nasilało się w dni Męki Pańskiej.
Niebawem siostra Agnes opowiedziała ks. biskupowi o tym, co przekazał jej
"głos pełen nieopisanego piękna". Biskup Ito powiedział krótko: "Uważaj,
byś nie sądziła: To zjawisko przeznaczone specjalnie dla mnie. Jestem kimś
wyjątkowym. Zabiegaj o pokorę".

*Kres przygotowań i koniec stygmatów*
W czwartek, 26 lipca, ból w dłoni był nie do wytrzymania, zaś figura bardzo
krwawiła. Biskup polecił skonsultować się z lekarzem. Noc okazała się dla
siostry Agnes bezsenna. Przed świtem Agnes udała się do kaplicy. Znów
usłyszała głos anioła:
"Dziś zakończy się twe cierpienie. Wyryj sobie głęboko w sercu myśl o krwi
Maryi. Krew przez Nią wylana ma głęboką wymowę. Ta bezcenna krew została
przelana po to, by błagać o wasze nawrócenie, by wypraszać pokój, by
wynagradzać za niewdzięczność i zniewagi naszego Pana. Jeśli chodzi o
nabożeństwo do Najświętszego Serca, oddaj się czci Jego Przenajdroższej
Krwi. Módl się w intencji zadośćuczynienia za wszystkich ludzi. Powiedz
swemu przełożonemu, że krew wypływa dziś po raz ostatni. Dziś skończy się
także twój ból. Powiedz mu, co ci się dziś przydarzyło. On od razu wszystko
zrozumie. Ty zaś kieruj się jego wskazaniami".
Zniknął głos anioła i zniknął ból! Siostra Agnes poruszyła dłonią i nie
poczuła bólu. Szybkie spojrzenie przekonało ją o wypełnieniu się zapowiedzi
anioła - rana zniknęła bez śladu. Również figura przestała krwawić, choć
rana na dłoni Maryi pozostała widoczna.
Niebawem, 3 sierpnia, w pierwszy piątek miesiąca miało zacząć się właściwe
objawienie Matki Bożej. Odtąd rozmowy z Maryją będą "wywoływane" przez
odmawianie Różańca; on też zostanie ukazany jako środek, który ma moc
zatrzymać lawinę apokaliptycznych wydarzeń. Orędzie zostanie przekazane dla
tych, "którzy kochają Pana".

Po serii niewytłumaczalnych zjawisk, widocznych dla samej wizjonerki
(światło wypływające z tabernakulum, jaśniejąca tym samym blaskiem figura
Matki Bożej, pojawianie się anioła stróża), a także dostrzegalnych dla
innych osób (krwawe stygmaty na dłoni siostry Sasagawy i na dłoni figury),
nastąpiła właściwa część objawień Matki Bożej w Akita. Maryja przekazała
światu swe orędzie, które - jak się miało okazać w 2000 r. po ujawnieniu
trzeciej części Tajemnicy Fatimskiej - nawiązuje bezpośrednio do przesłania
z Fatimy z 1917 r. I to nie tylko w swym żądaniu zadośćuczynienia za
grzechy, w domaganiu się pokuty i nawrócenia. Akita zapowiada karę Bożą,
która - zgodnie z ujawnionym przez Ojca Świętego Jana Pawła II sekretem -
została zawieszona! Czyżby w 1973 r. owa kara była jeszcze aktualna? Jeśli
tak, co takiego się stało w następnych latach, że Matka Boża mogła zgasić
ogień rzucony przez anioła na ziemię?

3 sierpnia 1973 r. był pierwszym piątkiem miesiąca. Kiedy Agnes Katsuko
Sasagawa odmawiała w kaplicy Różaniec, znowu ujrzała obok siebie anioła.

Tym razem nie on do niej przemówił, lecz figura Matki Bożej. Maryja
powiedziała: "Moja córko, moja nowicjuszko, czy kochasz Pana? Jeśli
kochasz, posłuchaj, co mam ci do powiedzenia. To bardzo ważne. Przekaż to
swemu przełożonemu [biskupowi]".

*Maryja szuka ofiarnych dusz*
Matka Najświętsza mówiła dalej: "Wielu ludzi na tym świecie zasmuca Pana
Jezusa. Szukam dusz, które Go pocieszą. Aby ugasić gniew Ojca niebieskiego,
pragnę wraz z mym Synem dusz, które podjęłyby się wynagrodzenia za
grzeszników i za ludzi niewdzięcznych. Niech ofiarują one za tych ludzi swe
cierpienia i ubóstwo.
Aby świat poznał, jak straszny jest gniew Ojca niebieskiego wobec
współczesnego świata, Bóg przygotowuje wielkie oczyszczenie całej
ludzkości. Wraz z mym Synem wielokrotnie starałam się powstrzymać gniew
Ojca niebieskiego. Powstrzymałam nadejście oczyszczenia, ofiarowując Ojcu
cierpienia Jego Syna na Krzyżu, Jego bezcenną Krew i ofiarując Mu litościwe
dusze, które pocieszają Ojca niebieskiego - rzeszę ofiarnych dusz
przepełnionych miłością.
Gniew niebieskiego Ojca może złagodzić modlitwa, pokuta, szczere ubóstwo i
odważne akty ofiary. Oczekuję tego również od twej wspólnoty: proszę,
podejmijcie ofiarnie ubóstwo, pogłębiajcie swą skruchę, a wśród swego
ubóstwa módlcie się w intencji zadośćuczynienia za niewdzięczność i obelgi
wobec Pana, jakich dopuszcza się tak wielu ludzi. Odmawiajcie modlitwę
Służebnic Eucharystii, czyńcie to świadome jej znaczenia i wprowadzajcie ją
w czyn. Ofiarujcie swe życie Bogu jako wynagrodzenie za grzechy. Niech
każdy stara się poświęcić swe możliwości i pozycję, aby całkowicie
ofiarować się Panu.
Modlitwa jest potrzebna nawet w świeckiej wspólnocie. Dusze, które pragną
się modlić, już są na drodze do zjednoczenia we wspólnocie. Módlcie się
gorąco i wytrwale, by pocieszyć Pana. Nie przywiązujcie zbyt wiele uwagi do
formy.
Czy to, co wypełnia twe serce, jest prawdą? Czy naprawdę jesteś gotowa stać
się kamieniem odrzuconym? Moja nowicjuszko, która pragniesz stać się czystą
oblubienicą Pana, byś była godna Świętego Oblubieńca - złóż swe śluby
sercem gotowym do przybicia się do krzyża trzema gwoździami. Te trzy
gwoździe to prawdziwe ubóstwo, czystość, i posłuszeństwo. Z tych trzech
fundamentem jest posłuszeństwo. Okaż swemu przełożonemu całkowite
posłuszeństwo. On cię zrozumie i pokieruje tobą".

*Nowy świadek objawień i pot*
Nadszedł 29 września, święto archaniołów. Kiedy wizjonerka odmawiała z
jedną z sióstr Różaniec w kaplicy i spojrzała na figurę Matki Bożej, ta
zapłonęła "eucharystycznym" światłem. Siostra Agnes szarpnęła za rękaw swą
współtowarzyszkę i za moment wiedziała, że tego dnia nadprzyrodzone
doświadczenie stało się udziałem nie tylko jej samej. Niebawem obie siostry
dostrzegły, że ręce Maryi świecą szczególnie intensywnym blaskiem. W tym
blasku rana na dłoni Matki Najświętszej zniknęła na zawsze.
Wieczorem siostra Sasagawa raz jeszcze miała widzenie anioła. "Maryja jest
jeszcze smutniejsza niż wtedy, kiedy krwawiła - usłyszała. - Osusz Jej
pot". Z oblanej światłem figury kapały krople czyste jak woda. Nie wiedząc,
co zrobić, Katsuko Sasagawa chwyciła opakowanie płatków bawełnianych i
zaczęła wycierać pot, który spływał z figury.
Później okazało się, że każda z sióstr, wycierając pot, odczuwała przemożny
smutek. Dziwny pot miał zapach kwiatów. Ten zapach pozostawał z siostrami
siedemnaście dni.

*Zapowiedź straszliwej kary*
13 października przypadał w sobotę. Siostra Sasagawa nie wiedziała, że była
to 56. rocznica ostatniego objawienia w Fatimie. Podczas porannej modlitwy
wizjonerka ujrzała, jak z tabernakulum tryska nadprzyrodzone światło. W tej
samej chwili figura Najświętszej Maryi Panny wydzieliła cudowny zapach,
który wypełnił kaplicę. Kiedy siostra Agnes zaczęła odmawiać Różaniec,
usłyszała słowa:
"Moja kochana córko, wsłuchaj się uważnie w to, co mam ci do powiedzenia.
Powiesz to swemu przełożonemu. Powiedziałam ci już, że jeżeli ludzie nie
zaczną pokutować i nie poprawią się, Ojciec ześle na ludzkość straszliwą
karę. Będzie to kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co
widział świat. Ogień spadnie z nieba i unicestwi większą część ludzkości,
dobrych na równi ze złymi, nie oszczędzając ani kapłanów, ani wiernych. Ci,
co ocaleją, będą czuć się tak samotni, że będą zazdrościć umarłym. Jedyną
bronią, jaka wam pozostanie, to Różaniec i Znak pozostawiony przez mego
Syna. Codziennie odmawiajcie Różańcowe modlitwy. Na Różańcu módlcie się za
papieża, biskupów i kapłanów.
Działanie szatana przeniknie nawet Kościół, do tego stopnia, że będzie
można zobaczyć kardynałów sprzeciwiających się innym kardynałom i biskupów
występujących przeciwko innym biskupom. Kapłani, którzy Mnie czczą, będą
wyszydzani i prześladowani przez swych współbraci... świątynie i ołtarze
będą plądrowane; Kościół będzie pełen tych, którzy pójdą na kompromis, a
szatan będzie kusił wielu kapłanów i osoby konsekrowane, by opuścili służbę
Panu.
Diabeł będzie występował szczególnie przeciwko duszom poświęconym Bogu.
Powodem mego smutku jest myśl o zatraceniu tak wielu dusz. Jeśli grzechy
będą coraz liczniejsze i poważniejsze, nie będzie już dla nich przebaczenia.
Powiedz to odważnie swemu przełożonemu. On będzie wiedział, jak zachęcić

was do modlitwy i podjęcia dzieł zadośćuczynienia.
Dziś mówię do ciebie ostatni raz za pomocą żywego głosu. Od tej chwili
będziesz posłuszna temu, kto jest posłany i swemu przełożonemu. Odmawiaj
jak najczęściej Różaniec. Tylko Ja jedna wciąż mogę ocalić was przed
zbliżającym się nieszczęściem. Ci, którzy mi zaufają, zostaną ocaleni".
Figura była pełna smutku, ale po chwili przybrała swój wyrzeźbiony wygląd.
Siostra Agnes opowiedziała o wszystkim biskupowi. Zapytała go, co to znaczy
"kardynałowie", nie znała bowiem tego słowa. Był to dla biskupa Ito jeden z
ważniejszych dowodów na to, że objawienia w Akita nie są wymysłem wyobraźni
zakonnicy.
W połowie października siostry po raz ostatni czuły w kaplicy woń kwiatów.
Następnego dnia pojawiła się inna woń: zapach rozkładającego się mięsa.
Mimo nieznośnego smrodu siostry zaczęły odmawiać Różaniec. Wówczas całą
podłogę w kaplicy wypełniły żywiące się padliną białe robaki. Zniknęły
nazajutrz, przejmujący smród pozostał jednak przez następne trzy dni. W
opinii sióstr, był to fetor grzechu, jaki jest udziałem każdego człowieka.
13 października 1974 r. wizjonerka odzyskała słuch, ale - zgodnie z
zapowiedzią anioła - uzdrowienie było chwilowe. 6 marca siostrę Sasagawę
ponownie ogarnęła cisza.

*Łzy Matki Bożej*

4 stycznia 1975 r. zdarzyła się kolejna niewytłumaczalna rzecz: figura
zaczęła płakać. Drewno, z którego buddyjski mnich wyrzeźbił Matkę
Najświętszą, było tak wysuszone, że w kilku miejscach widać było otwory po
kornikach. Ale w kącikach oczu zbierały się łzy i spływały w dół po
policzkach. Świadkowie zgodnie twierdzili, że figura płakała jak żywa osoba.
Tego dnia Maryja płakała dwukrotnie, a przez następne sześć i pół roku w
sumie sto jeden razy. Ostatni raz zjawisko to zaobserwowano w święto Matki
Bożej Bolesnej, 15 września 1981 r.

*Ostatnie słowa orędzia*
W 1975 r., pod koniec noworocznych rekolekcji, siostra Agnes raz jeszcze
ujrzała swego anioła stróża. Przyszedł on przekazać jej ostatnie słowa
orędzia:
"Nie dziw się, że widzisz Matkę Bożą płaczącą. Ona płacze, bo pragnie
nawrócenia jak największej liczby ludzi. Chce, by za Jej wstawiennictwem
dusze poświęciły się Jezusowi i Ojcu. Rekolekcjonista powiedział podczas
dzisiejszego kazania: Wasza wiara zanika, kiedy nie widzicie. Jest tak
dlatego, bo wiara wasza jest słaba. Najświętsza Maryja Panna cieszy się z
poświęcenia Japonii Jej Niepokalanemu Sercu, kocha bowiem Japonię. Smutno
Jej jednak, że to poświęcenie nie jest traktowane poważnie. Choć wybrała
Akitę na miejsce przekazania swego orędzia, miejscowy proboszcz lęka się
tego, co można by o nim powiedzieć. Nie bójcie się. Matka Najświętsza czeka
na was wszystkich...".


*Droga do uznania objawień*
W następnych miesiącach zbadano łzy, pot i krew, które ukazywały się na
figurze. Aby zapewnić obiektywizm, poproszono o opinię niechrześcijańskiego
specjalistę. Jego ekspertyza miała zweryfikować wyniki badań
przeprowadzonych na katolickiej uczelni. Opinia dr. Kaoru Sagiska, który
nie wiedział, skąd pochodzą próbki, była zdumiewająca: "Materiał obecny na
gazie to ludzka krew. Pot i łzy wchłonięte przez bawełniane płatki są
ludzkiego pochodzenia". Krew miała grupę B, łzy - AB.

*Patologiczna osobowość czy rzeczywista wizja?*
W 1975 r. biskup Ito rozpoczął formalne badanie objawień. Na czele komisji
postawił znanego mariologa z Tokio, ks. Garcię Evangelistę. W maju
następnego roku teolog ogłosił wyniki badań. Były... negatywne. Tokijski
ekspert uważał, że widzenia siostry Sasagawy nie mają nic wspólnego z
porządkiem nadprzyrodzonym i są rezultatem pewnego rodzaju
"ektoplazmatycznej siły" wizjonerki. Przez te moce potrafiła ona przenieść
własną krew, pot i łzy na figurę. Siostra Agnes to "szczególny przypadek
psychopatyczny", a jej wizje to "owoc oderwania od rzeczywistości i
podwójnej osobowości". Dlaczego jednak figura często krwawiła i płakała,
gdy siostra Agnes była daleko poza Akitą - tego ks. Garcia Evangelista nie
wyjaśnił.
Biskup polecił siostrom przyjąć pokornie werdykt komisji. Kilka miesięcy
później, przebywając w Rzymie, usłyszał, że ma prawo powołać nową komisję.
Okazało się, że to ordynariusz miejsca ma decydujący głos w tego typu
przypadkach, a biskup Ito nie był nawet członkiem pierwszej komisji. Stąd w
1979 r. został powołany drugi zespół ekspertów, który dwa lata później, 12
września 1981 r., ogłosił, że uważa objawienia w Akita za wiarygodne! Trzy
dni później figura zapłakała ostatni raz.
W tym samym czasie nastąpiło pierwsze cudowne uzdrowienie za przyczyną
Matki Bożej z Akita. Czterdziestotrzyletnia kobieta, matka czworga dzieci,
została wyleczona z raka mózgu. Jej starsza siostra położyła pod poduszkę
chorej wizerunek Cudownej Figury i zaczęła modlić się o uzdrowienie za
przyczyną Maryi. 4 sierpnia 1981 r. Teresa obudziła się zdrowa. Rak zniknął
bez śladu.
To już koniec historii objawień Matki Bożej w Akita. Dodajmy, że 1 maja
1982 r. siostra Agnes ponownie odzyskała słuch. Na koniec najważniejsza
data: 22 kwietnia 1984 r. biskup Ito ogłosił, że objawienia w Akita mają
charakter nadprzyrodzony. W swym liście pasterskim stwierdził m.in., że
"orędzie to jest identyczne z tym, jakie Matka Boża przekazała w Fatimie".

*Podsumowanie*

Skupmy się przez chwilę na samej istocie orędzia Matki Bożej. Czy nie
odpowiada ono na problemy nurtujące współczesny Kościół i świat? Przecież
podkreśla prawdziwą obecność Jezusa w Eucharystii. Przecież mówi o bólu
Niepokalanego Serca Maryi spowodowanym grzechami i o gniewie Bożym
czekającym świat. Przecież wskazuje na rolę modlitwy, przede wszystkim
Różańca, mówi o konieczności zadośćuczynienia za grzechy świata, o wartości
ubóstwa i ofiary. Ogłasza, że tylko Maryja może ocalić świat, bo taka jest
wola Boża. A jedynym środkiem do walki ze złem jest Różaniec. Zaś
poświęcenie Niepokalanemu Sercu Maryi musi być traktowane poważnie. (Czy
nie dotyczy to także Polski, która uczyniła to w 1946 r.?). I jeszcze uwaga
o rozłamach w Kościele i potrzebie jednoczenia go poprzez wspólną modlitwę.
I podkreślenie znaczenia posłuszeństwa Kościołowi. Wreszcie nadzieja -
Matka Boża czeka na każdego. Ale i ostrzeżenie: szatan będzie walczył z
tymi, którzy staną pod Jej sztandarem.
Spójrzmy na orędzie z Akita w świetle tzw. trzeciego sekretu. Jakże podobne
jest japońskie ostrzeżenie o ogniu spadającym z nieba i portugalska wizja
anioła strącającego ogień na ziemię. Ale znowu Fatima ma ostatnie słowo:
Maryja wyciąga rękę, a wypływający z niej blask gasi płomienie gniewu
Bożego! Kara śmierci została nam zamieniona na pokutę.
Cofnął się u Boga czas. Znowu możemy wsłuchać się w ostrzeżenia Akita i
przyjąć jej wezwanie do pokuty...

*Wincenty Łaszewski*



____________________________________________________________

             

     Znalezione obrazy dla zapytania zmartwychwsta

  
ŻYCZENIA OD PANA JEZUSA DLA WSZYSTKICH
  W Dniu Zmartwychwstania Pańskiego życzę Wam, 
   abyście tak samo, jak Jezus Chrystus 
  - dostąpili życia szczęśliwego wiecznego.
       
      Weselcie się wszyscy ludzie wierzący w Boże Zmartwychwstanie,
że Wasz Zbawiciel
 przyjdzie na wasze przywitanie.
     Więc tak żyjcie jak Jezus Chrystus - samą Prawdą.    

Życzę wam, abyście grzech potraktowali ze wzgardą.
 Życzę Wam obfitych Łask Boga Zmartwychwstałego
                    i abyście chcieli wierzyć tylko w Boga w Trójcy Świętej Jedynego.
           Wszystko inne, to marność i nic nie znaczy, a wasze życie niech sam Bóg Ojciec,
    Bóg Jezus Chrystus i sam Duch Święty wam wyznaczy".






14.04.2017

 ​
Panie Jezu - Królu nasz bardzo prosimy o podyktowanie nam
​          
 i całemu światu ŻYCZEŃ WIELKANOCNYCH zgodnie z tradycją.
 
PAN JEZUS.
"Cieszę się, że doczekaliście ZMARTWYCHWSTANIA Mojego
           i razem będziemy świętować roku kolejnego,
a wy Modlitwą Wynagradzajcie za grzechy wasze i całego świata.
Nastąpiła piękna wiosna i już Ziemia w kwiaty obrosła.
              Drzewa są piękne, kolorowe i się rozwijają, a ptaszki radość mają.
 
No tak - Ja się cieszę, że razem będziemy świętować,
a wy macie teraz czas za grzechy żałować.  Nawracajcie się i wracajcie do Boga w Trójcy Przenajświętszej Jedynego,
bo wkrótce na Ziemi nie będzie nikogo.
Macie pysznych i przemądrzałych członków w Episkopacie,        
bo Mój Ojciec czeka na uznanie Mnie Chrystusa - Królem,
ale Żydzi nie chcą poznać się ze Mną i wolą kolejny raz cieszyć się niewolniczym bólem.
Polacy - wy jesteście przez Ojca Mego "narodem wybranym",
ale macie znowu Żydów - Moich wrogów w Episkopacie.
To Oni, tak i Rząd  razem będą winni wszelkim nieszczęściom, wojnie i sabotażom.
Teraz to już nikt was nie uratuje Polacy, gdyż w Rządzie w Polsce, też są winowajcy.
W tym roku zrobią na Polakach zamachy wasi sąsiedzi ze wschodu i z zachodu.
Żydzi myślą, że oni u was ziemię posiądą, ale doczekają zawodu.
Moja Matka a wasza Królowa Maryja, z bólu o przyszłość świata się zwija.
Tak, Nam jest bardzo smutno, że tyle u was pracy włożyliśmy i do was z Łaskami wyszliśmy.
A to żydowskie plemię - nigdy ze Mnie hańby nie zdejmie.
Dlatego też oni, ich naród cały NIGDY nie osiągnie Bożej Chwały.
Żydzi teraz są bogami, a wy Polacy jesteście narodem wybranym
i nikt już nigdy Żydów w Niebie nie zobaczy.
Jeżeli tak będzie nadal tak - nie doczekacie następnych lat.
 Na ten Święty Dzień Mojego Zmartwychwstania         
- na Polaków ostatni raz będą z Nieba Łaski wylane.
Proszę was - uwierzcie w Moje Słowa, bo wojna do rozpoczęcia jest już gotowa".
Obraz w treści 1

Jezus Zmartwychwstał! Prawdziwie Zmartwychwstał !

Alleluja!
 
Błogosławionych Świąt Wielkiej Nocy
Głębokiej przemiany płynącej z uczestnictwa
w nadprzyrodzonych tajemnicach
Zmartwychwstałego Pana!
 
Niechaj codzienność
przepełniona będzie
błogosławieństwem Miłosiernego Boga,
radością, pokojem i nadzieją,
której źródłem jest Jezus Chrystus Król!

 Niedziela, 16 kwietnia 2017
UROCZYSTOŚĆ
ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO
 
 
Podobny obraz
 
 
 
 
 
Chrystus Zmartwychwstał!
Niech ta prawda towarzyszy nam każdego dnia, abyśmy uwierzyli, że Ten, którego ukrzyżowano, żyje, działa i pragnie nas prowadzić do Ojca.
On jest Drogą, Prawdą i Życiem!

 
największe święto roku liturgicznego. Radość z tego święta jest rozciągnięta na osiem dni - Oktawę Wielkanocy, kończącą się w następną niedzielę.

Do liturgii Mszy świętych i Liturgii Godzin powracają radosne śpiewy "Alleluja", "Chwała na wysokości Bogu" oraz "Ciebie, Boga, wysławiamy". Kończy się też czas wstrzymywania się od hucznych zabaw. Kolejnych 50 dni to czas wielkanocnej radości.
 

SEKWENCJA

Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary
Składają jej wierni uwielbień swych dary.

Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.

Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.

Maryjo, ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.

Żywego już Pana widziałam, grób pusty,
I świadków anielskich, i odzież, i chusty.

Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,
A miejscem spotkania będzie Galilea.

Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy,
O Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.

https://www.youtube.com/watch?v=m_On1ni8rqQ

 

Znalezione obrazy dla zapytania zmartwychwstanie jezusa

 

(J 20,1-9)
Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, /które mówi/, że On ma powstać z martwych.

 

                                           Znalezione obrazy dla zapytania zmartwychwstanie jezusa

„Dziękujcie Panu, bo jest dobry, bo łaska Jego trwa na wieki” (Ps 118, 1)

„Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się w nim i weselmy, alleluja” (śpiew przed ewang.). Jest to najbardziej radosny dzień w roku, bo „choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy” (sekw.). Gdyby Jezus nie zmartwychwstał, nic by nie pomogło Jego wcielenie, a śmierć nie dałaby ludziom życia. „Jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara” (1 Kor 15, 17), woła św. Paweł. Któż istotnie mógłby wierzyć i pokładać nadzieję w umarłym? Lecz Chrystus nie jest umarły, ale żywy. „Szukacie Jezusa z Nazaretu ukrzyżowanego — powiedział Anioł do niewiast. — Powstał, nie ma Go tu” (Mk 16, 6).

W pierwszej chwili ta wieść wzbudziła obawę i strach do tego stopnia, że niewiasty „uciekły od grobu... Nikomu też nic nie oznajmiły, bo się bały” (tamże 8). Lecz razem z nimi, lub może nieco wcześniej, była Maria Magdalena, a ta zaledwie zobaczyła „kamień odsunięty od grobu”, pobiegła do Piotra i Jana zanieść im wieść: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono” (J 20, 1-2). Obydwaj szybko pobiegli i wszedłszy do wnętrza grobu ujrzeli „leżące płótna oraz chustę... oddzielnie zwiniętą” (J 6-7); ujrzeli i uwierzyli. Oto pierwszy akt wiary Kościoła rodzącego się w Chrystusie zmartwychwstałym, wywołany przez troskę niewiasty oraz płótna znalezione w pustym grobie. Gdyby zabrano stąd ciało, któż zatroszczyłby się o to, by ogołocić zwłoki, a płótna poskładać z taką starannością? Bóg posługuje się prostymi rzeczami, aby oświecić uczniów, którzy „dotąd nie rozumieli jeszcze Pisma (które mówi), że On ma powstać z martwych” (tamże 9), ani tego, co przepowiedział sam Jezus o swoim zmartwychwstaniu. Piotr, głowa Kościoła, i Jan, „uczeń, którego Jezus miłował” (tamże 2), mają tę zasługę, że przyjęli znaki Zmartwychwstałego; wieść przyniesioną przez niewiastę, pusty grób oraz płótna tam złożone.

„Znaki” Zmartwychwstania, chociaż w innej formie, są dotąd obecne na świecie: wiara heroiczna, życie ewangeliczne tylu pokornych i ukrytych dusz; żywotność Kościoła, która mimo prześladowań zewnętrznych i walk wewnętrznych nie słabnie; Eucharystia, żywa obecność Chrystusa zmartwychwstałego, nieustannie pociągająca ludzi do siebie. Obowiązkiem każdego człowieka jest przyjąć te znaki, uwierzyć, jak uwierzyli Apostołowie, i stale umacniać swą wiarę.

To jest Pascha, pascha Pana... Nie figura, nie historia, nie cień, lecz prawdziwa pascha Pana...
Jezu, prawdziwie zachowałeś nas od wielkiej zguby i wyciągnąłeś ku nam swoje ojcowskie ręce, ukryłeś nas pod Twoimi ojcowskimi skrzydłami. Wylałeś na ziemię Twoją boską krew, by stwierdzić to krwawe i pełne miłości ku ludziom przymierze. Oddaliłeś od nas groźby gniewu i przywróciłeś nam pierwotny pokój z Najwyższym... O Ty, który jesteś prawdziwie sam wśród samotnych i cały we wszystkich! Niech przyjmą niebiosa Twojego ducha... lecz ziemia niech zachowa Twoją krew...
O boska Pascho, która zstępujesz z nieba na ziemię i z ziemi wstępujesz na nowo do nieba!... Dla wszystkich jesteś radością, zaszczytem, pokarmem, rozkoszą; Tyś rozproszyła ciemności śmierci, wszystkim darowałaś życie, bramy nieba otwarłaś. Bóg stał się człowiekiem, a człowiek stał się Bogiem...
O boska Pascho! Bóg nieba jednoczy się z nami teraz w Duchu przez swoją szczodrobliwość. Dzięki Niemu jest sala godów weselnych już zapełniona; wszyscy są ubrani w szatę godową... Nie zgasną już więcej lampy dusz. W sposób duchowy i Boży jaśnieje we wszystkich ogień łaski, w ciele i w duszy, podtrzymywany olejem Chrystusowym.
Prosimy Cię, o Panie Boże, Królu wieczny dusz, Chryste, wyciągnij swoje wielkie dłonie nad cały Kościół święty i nad lud Twój święty, który zawsze należy do Ciebie: broń go i strzeż, zachowaj go; zwalcz, wyzwij i poddaj wszystkich nieprzyjaciół... Pozwól nam śpiewać z Mojżeszem pieśń zwycięstwa, bo Twoja jest chwała i potęga na wieki wieków! (św. Hipolit Rzymski).

O Chryste zmartwychwstały, i my z Tobą zmartwychwstaniemy; usunąłeś się ludziom sprzed oczu, a my powinniśmy iść za Tobą. Powróciłeś do Ojca swojego, a my powinniśmy tak postępować, aby życie nasze „było ukryte z Tobą w Bogu”... Obowiązkiem i przywilejem wszystkich Twoich uczniów, o Panie, jest podnosić się wzwyż i przemieniać się w Ciebie. To nasz przywilej żyć w niebie przez nasze myśli, pragnienia, tęsknoty, westchnienia i uczucia, chociaż jesteśmy jeszcze w ciele... Naucz nas „szukać tego, co w górze” (Kol 3,1), ukazując nam, że należymy do Ciebie, że nasze serce zmartwychwstało z Tobą i że życie nasze jest ukryte w Tobie (zob. J. H. Newman).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 425

 

                                           Znalezione obrazy dla zapytania jezus zmartwychwstał alleluja

  
 
Alleluja!
Błogosławionych Świąt Wielkiej Nocy
Głębokiej przemiany płynącej z uczestnictwa
w nadprzyrodzonych tajemnicach
Zmartwychwstałego Pana!
 
Niechaj codzienność
przepełniona będzie
błogosławieństwem Miłosiernego Boga,
radością, pokojem i nadzieją,
której źródłem jest Jezus Chrystus!
 
z darem modlitwy i pamięci 
ks. Mateusz
 
Kyrie eleison
Chryste eleison. Kyrie eleison
Chryste, usłysz nas
Chryste, wysłuchaj nas
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami

Jezu, Odkupicielu ludzkości, zmiłuj się nad nami
Jezu, Zwycięzco grzechu i szatana, zmiłuj się nad nami
Jezu, triumfujący nad śmiercią, zmiłuj się nad nami
Jezu, święty i sprawiedliwy, zmiłuj się nad nami
Jezu, Zmartwychwstanie i Życie, zmiłuj się nad nami
Jezu, Dawco łaski, zmiłuj się nad nami
Jezu, Sędzio świata, zmiłuj się nad nami
Który położyłeś życie za owce swoje, zmiłuj się nad nami
Który zmartwychwstałeś na trzeci dzień, zmiłuj się nad nami
Który ukazałeś się swoim wybranym, zmiłuj się nad nami
Nawiedzając Twą błogosławioną Matkę, zmiłuj się nad nami
Ukazując się Magdalenie, gdy płakała, zmiłuj się nad nami
Posyłając Twych aniołów do pobożnych niewiast, zmiłuj się nad nami
Pocieszając Jedenastu, zmiłuj się nad nami
Mówiąc im: "Pokój", zmiłuj się nad nami
Tchnąc na nich Ducha Świętego, zmiłuj się nad nami
Umacniając wiarę Tomasza, zmiłuj się nad nami
Powierzając swą owczarnię Piotrowi, zmiłuj się nad nami
Głosząc Królestwo Boże, zmiłuj się nad nami

My, grzeszni, błagamy Cię, usłysz nas, zmiłuj się nad nami
Abyśmy kroczyli w nowości życia, zmiłuj się nad nami
Abyśmy mogli wzrastać w wiedzy o Tobie, zmiłuj się nad nami
Abyśmy mogli wzrastać w łasce, zmiłuj się nad nami
Abyśmy zawsze mieli chleb żywota, zmiłuj się nad nami
Abyśmy umieli wytrwać do końca, zmiłuj się nad nami
Abyśmy mogli z ufnością patrzeć na Ciebie, gdy przyjdziesz, zmiłuj się nad nami
Abyśmy z radością oglądali Twe oblicze, zmiłuj się nad nami
Abyśmy na sądzie zostali umieszczeni po prawicy Twojej, zmiłuj się nad nami
Abyśmy byli razem ze świętymi, zmiłuj się nad nami

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

Chrystus zmartwychwstał, Alleluja
Zmartwychwstał naprawdę i ukazał się Szymonowi, Alleluja

Módlmy się: O Boże, który prze Twego Jednorodzonego syna pokonałeś śmierć i otworzyłeś przed nami drogę do życia wiecznego, racz, błagamy Cię, tak umocnić nas swą łaską, abyśmy we wszystkich naszych sprawach kroczyli śladem tych, którzy zostali odkupieni z grzechów, przez tegoż Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

  •                        
    ​ ​
     ----------------------------- ------------------------------ ------------------------------ ------------------------------ -----------
                                  
                                   
      Panie Jezu - prosimy opowiedz nam jak
    ​ ​
    przeżywałeś​
     Wielki Czwartek i Piątek ?

      
          PAN JEZUS.
    " Ach,Moje dzieci kochane -wszystko już jest zbadane. Dla Mnie to był straszny czas,
    przez grzeszników opluty, zbity i poniżany, biczowany
    a w końcu na drzewie Krzyża przybijany.
    Tak ze Mną postąpili Żydzi, że Ja im ludzi ratowałem.
    Dlatego bardzo was proszę w te TRZY DNI WIELKIE żałobę noście, bo to przecież Bóg was prosi.
    W sobotę byłem w Otchłani - powybierałem oczyszczone dusze,
    oczywiście mnóstwo dusz było zniewolonych.
    Najbardziej dzieci żałuję, gdyż one są takie miłe i nie są nic winne.
    Ja jestem z wami cały czas, bo kocham was.
    Mówię do tych ludzi, kto przyjmuje Moje słowa, bo nie każda dusza do tego jest gotowa.
    Słuchajcie Moich proroków i mistyków, i uważajcie na masońskich "wnyków".
    Tak was wszystkich kocham, że często szlocham.
    Wasz Jezus Chrystus Król stęskniony za swoim ludem i mówi do was różnym sposobem.
    Wasz Zbawiciel i Odkupiciel".
                                                   ----------------------------- -----------------
                               
                  
    Proroctwa końca czasów #39 – Atak nuklearny w 2017! Ochrona przed promieniowaniem i nowotworami.


    JEZUS : III wojna światowa wkrótce ukaże się światu.
    https://gloria.tv/article/YrLg dbf7sFzy4cny3crMACdJo

    Sobota, 15 kwietnia 2017
    ŚWIĘTE TRIDUUM PASCHALNE
    MĘKI I ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO
    WIELKA SOBOTA

         Podobny obraz
     
     
     
     
    Kościół także dzisiaj powstrzymuje się od sprawowania ofiary Mszy św., dlatego główny ołtarz pozostaje obnażony. Przychodzimy do kościoła, by adorować Chrystusa w Grobie, oraz aby poświęcić pokarmy na wielkanocny stół.

    Dzisiejszy dzień to czas ciszy i tęsknoty za Chrystusem. W szczególny sposób Kościół zwraca uwagę na Maryję, która jako jedyna w Wielką Sobotę przechowała wiarę Kościoła, kiedy to wszyscy uczniowie i Apostołowie Chrystusa uciekli. Kościół zachęca nas, byśmy trwali w poście ścisłym podjętym w dniu wczorajszym aż do Wigilii Paschalnej.
    Znajdźmy wśród ostatnich porządków i przygotowywania wielkanocnych potraw czas, by wraz z całą rodziną pójść do kościoła i spotkać się z Chrystusem obecnym w Najświętszym Sakramencie. Pamiętajmy, że trwa Triduum Paschalne - największe święto chrześcijaństwa. Kościół nie nakłada na nas obowiązku uczestniczenia w jego obchodach. Dzięki temu możemy dobrowolnie zdecydować się na udział w tym święcie. Każdy z nas jest jednak zobowiązany do wzięcia udziału we Mszy świętej w Niedzielę Wielkanocną.

    Dziś drugi dzień Nowenny do Miłosierdzia Bożego. Tutaj znajdziesz tekst odpowiednich modlitw.
     
     
                                                             Podobny obraz
     
     
     
    Starożytna homilia na Świętą i Wielką Sobotę
     

    Zstąpienie Pana do Otchłani

    Co się stało? Wielka cisza spowiła ziemię; wielka na niej cisza i pustka. Cisza wielka, bo Król zasnął. Ziemia się przelękła i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a wzbudził tych, którzy spali od wieków. Bóg umarł w ciele, a poruszył Otchłań. 
    Idzie, aby odnaleźć pierwszego człowieka, jak zgubioną owieczkę. 
    Pragnie nawiedzić tych, którzy siedzą zupełnie pogrążeni w cieniu śmierci; aby wyzwolić z bólów niewolnika Adama, a wraz z nim niewolnicę Ewę, idzie On, który jest ich Bogiem i synem Ewy. 
    Przyszedł więc do nich Pan, trzymając w ręku zwycięski oręż krzyża. Ujrzawszy Go praojciec Adam, pełen zdumienia, uderzył się w piersi i zawołał do wszystkich: "Pan mój z nami wszystkimi!" I odrzekł Chrystus Adamowi: "I z duchem twoim!" A pochwyciwszy go za rękę, podniósł go mówiąc: "Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus. 
    Oto Ja, twój Bóg, który dla ciebie stałem się twoim synem. Oto teraz mówię tobie i wszystkim, którzy będą twoimi synami, i moją władzą rozkazuję wszystkim, którzy są w okowach: Wyjdźcie! A tym, którzy są w ciemnościach, powiadam: Niech zajaśnieje wam światło! Tym zaś, którzy zasnęli, rozkazuję: Powstańcie! 
    Tobie, Adamie, rozkazuję: Zbudź się, który śpisz! Nie po to bowiem cię stworzyłem, abyś pozostawał spętany w Otchłani. Powstań z martwych, albowiem jestem życiem umarłych. Powstań ty, który jesteś dziełem rąk moich. Powstań ty, który jesteś moim obrazem uczynionym na moje podobieństwo. Powstań, wyjdźmy stąd! Ty bowiem jesteś we Mnie, a Ja w tobie, jako jedna i niepodzielna osoba. 
    Dla ciebie Ja, twój Bóg, stałem się twoim synem. Dla ciebie Ja, Pan, przybrałem postać sługi. Dla ciebie Ja, który jestem ponad niebiosami, przyszedłem na ziemię i zstąpiłem w jej głębiny. Dla ciebie, człowieka, stałem się jako człowiek bezsilny, lecz wolny pośród umarłych. Dla ciebie, który porzuciłeś ogród rajski, Ja w ogrodzie oliwnym zostałem wydany Żydom i ukrzyżowany w ogrodzie. 
    Przypatrz się mojej twarzy dla ciebie oplutej, bym mógł ci przywrócić ducha, którego niegdyś tchnąłem w ciebie. Zobacz na moim obliczu ślady uderzeń, które zniosłem, aby na twoim zeszpeconym obliczu przywrócić mój obraz. 
    Spójrz na moje plecy przeorane razami, które wycierpiałem, aby z twoich ramion zdjąć ciężar grzechów przytłaczających ciebie. Obejrzyj moje ręce tak mocno przybite do drzewa za ciebie, który niegdyś przewrotnie wyciągnąłeś swą rękę do drzewa. 
    Snem śmierci zasnąłem na krzyżu i włócznia przebiła mój bok za ciebie, który usnąłeś w raju i z twojego boku wydałeś Ewę, a ta moja rana uzdrowiła twoje zranienie. Sen mej śmierci wywiedzie cię ze snu Otchłani. Cios zadany Mi włócznią złamał włócznię skierowaną przeciw tobie. 
    Powstań, pójdźmy stąd! Niegdyś szatan wywiódł cię z rajskiej ziemi, Ja zaś wprowadzę ciebie już nie do raju, lecz na tron niebiański. Zakazano ci dostępu do drzewa będącego obrazem życia, ale Ja, który jestem życiem, oddaję się tobie. Przykazałem aniołom, aby cię strzegli tak, jak słudzy, teraz zaś sprawię, że będą ci oddawać cześć taką, jaka należy się Bogu. 
    Gotowy już jest niebiański tron, w pogotowiu czekają słudzy, już wzniesiono salę godową, jedzenie zastawione, przyozdobione wieczne mieszkanie, skarby dóbr wiekuistych są otwarte, a królestwo niebieskie, przygotowane od założenia świata, już otwarte".
     
     
     
           Znalezione obrazy dla zapytania koszyk wielkanocny
     
     
     

    W oczekiwaniu na Zmartwychwstanie

    „Mocą moją i pieśnią moją jest Pan; On stal się dla mnie zbawieniem!” (Iz 12, 2)

    Wielka Sobota jest dniem najbardziej odpowiednim do kontemplowania tajemnicy paschalnej męki-śmierci-zmartwychwstania Pana, w której zbiega się i urzeczywistnia cała historia zbawienia. Wzywa nas do tej kontemplacji liturgia, podając szereg czytań z Pisma świętego ujmujących najważniejsze okresy tej cudownej historii, by potem skupić się na tajemnicy Chrystusa. Przede wszystkim pokazuje nam dzieło stworzenia (I czytanie), które wyszło z rąk Boga, a które potem On sam z upodobaniem ogląda: „A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre” (Rdz 1, 31). Od Boga, dobroci nieskończonej, mogą pochodzić tylko rzeczy dobre. Skoro jednak grzech tak wcześnie skłócił całe stworzenie, Bóg, wierny w swojej dobroci, ma gotowy plan odnowy, którego dokona Boski Syn Jego. Izaak którego Abraham ma złożyć w ofierze z posłuszeństwa dla rozkazu Bożego (II czytanie), jest Jego figurą prorocką. Izaak został uwolniony, Chrystus zaś, poniósłszy śmierć, zmartwychwstanie chwalebny. Inne znaczące zdarzenie to cudowne „przejście” ludu izraelskiego przez Morze Czerwone (III czytanie) dzięki pomocy Bożej. Ono jest symbolem chrztu, przez który wierzący w Chrystusa „przechodzą” z niewoli grzechu i śmierci do wolności i życia dzieci Bożych. Następują przepiękne teksty prorockie o odkupieńczym miłosierdziu Boga, który mimo ciągłej niewierności ludzi nie przestaje pragnąć ich zbawienia. Ukarawszy grzechy swojego ludu Bóg wzywa go do siebie z miłością oblubieńca wiernego względem oblubienicy, która go zdradziła: „Na krótką chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromną miłością cię przygarnę... w miłości wieczystej nad tobą się ulitowałem, mówi Pan, twój Odkupiciel” (Iz 54, 7-8). Jest to więc naglące wezwanie, aby nie pozwolić godzinie miłosierdzia minąć na próżno: „Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę... Niech się nawróci do Pana, a ten się nad nim zmiłuje, i do naszego Boga, gdyż hojny jest w przebaczaniu” (Iż 55, 6-7). Jeśli to wszystko było prawdą dla ludu izraelskiego, tym bardziej jest prawdą dla ludu chrześcijańskiego, dla którego miłosierdzie Boga doszło do szczytu w tajemnicy paschalnej. A Chrystus, „nasza Pascha”, Baranek ofiarowany za zbawienie świata, wzywa wszystkich, aby porzucili grzech i powrócili do domu Ojca, idąc „w blasku jego światła” z radością, że znamy i czynimy „to, co się Bogu podoba” (Ba 4, 2. 4).

    O Ojcze wszechmogący... Jesteś Bogiem wiecznym i niepojętym; kiedy rodzaj ludzki był pogrążony w śmierci wskutek nędzy swojej i ułomności. Ty, pobudzony jedynie przez miłość i najłaskawszą litość, posłałeś do nas prawdziwego Boga i Pana naszego Chrystusa Jezusa, Twojego Syna, okrytego naszym ciałem śmiertelnym. Chciałeś, by przyszedł na świat nie w rozkoszach i chwale, lecz w cierpieniu, ubóstwie i utrapieniach, znając i wypełniając Twoją wolę dla naszego odkupienia...
    A Ty, Jezu Chryste, Odkupicielu nasz... ukarałeś nasze nieprawości i nieposłuszeństwo Adama w swoim ciele, stając się posłusznym aż do haniebnej śmierci na krzyżu. Na krzyżu, o Jezu, o słodka miłości... zadośćuczyniłeś za nas i równocześnie naprawiłeś zniewagę Ojca na sobie samym.
    Peccavi
     Domine, miserere mei. Gdziekolwiek się zwrócę, widzę niewysłowioną miłość i nie mogę się usprawiedliwić, że nie miłuję, ponieważ Ty sam, Boże i Człowieku, umiłowałeś mię nie będąc miłowanym przeze mnie; istotnie nie było mnie, a Tyś mię stworzył. Wszystko to, co pragnę miłować, znajduję w Tobie... jeśli chcę kochać Boga, mam Twoje niewysłowione Bóstwo; jeśli chcę kochać człowieka, Ty jesteś człowiekiem... jeśli pragnę kochać Pana, Ty zapłaciłeś cenę Krwi swojej, wyciągając nas z niewoli grzechu. Ty jesteś Panem, Ojcem i Bratem naszym, dzięki swej łaskawości i niezmierzonej miłości! (św. Katarzyna ze Sieny).

    O Boże, przez tajemnicę paschalną zostaliśmy w sakramencie chrztu pogrzebani wespół z Chrystusem w Jego śmierci, dozwól nam razem z Nim wkroczyć w nowe życie. Przyjmij więc odnowienie naszych przyrzeczeń chrztu świętego, w których niegdyś wyrzekliśmy się złego ducha i jego spraw, a teraz na nowo przyrzekamy służyć Tobie wiernie w świętym Kościele katolickim.
    O Boże wszechmogący, Ojcze naszego Pana Jezusa Chrystusa, który udzielił nam odpuszczenia grzechów i odrodził nas z wody i Ducha Świętego, strzeż nas łaską swoją na życie wieczne (zob. Mszał Polski: Wigilia Paschalna).

    O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
    Żyć Bogiem, t. I,
     str. 417

     
     
    WIGILIA PASCHALNA
     
    Ta liturgia, najbardziej uroczysta ze wszystkich liturgii w roku, należy już do Niedzieli Zmartwychwstania
    Pańskiego. Tym samym otwiera ona pięćdziesięciodniowy okres wielkanocnej radości. Jak Triduum Paschalne
    jest centrum całego roku kościelnego, tak Wigilia Paschalna stanowi ośrodek Triduum Sacrum. Liturgię
    Wigilii rozpoczyna się dopiero po zapadnięciu zmroku w sobotę. 
     
     
     
                                           Znalezione obrazy dla zapytania poświecenie ognia
     
     
    (Mt 28,1-10)
    Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto powstało wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby umarli. Anioł zaś przemówił do niewiast: Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie. Oto, co wam powiedziałem. Pośpiesznie więc oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: Witajcie. One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą.
     
     
     
    ORĘDZIE WIELKANOCNE (EXSULTET)
     
     
     
     
    Weselcie się już, zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się, słudzy Boga! Niechaj zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo. Raduj się, ziemio, opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków, poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa! Zdobny blaskiem takiej światłości, raduj się, Kościele święty, Matko nasza! Ta zaś świątynia niechaj zabrzmi potężnym śpiewem całego ludu.
    A zatem proszę was, bracia najmilsi, którzy stoicie tutaj, podziwiając jasność tego świętego płomienia, byście razem ze mną wzywali miłosierdzia wszechmogącego Boga. Niech Ten, który bez moich zasług raczył mnie uczynić swoim sługą, zechce mnie napełnić światłem swojej jasności i pozwoli godnie wyśpiewać pochwałę tej świecy.

    K. Pan z wami.
    W. I z duchem twoim.

    K. W górę serca.
    W. Wznosimy je do Pana.

    K. Dzięki składajmy Panu, Bogu naszemu.
    W. Godne to i sprawiedliwe.

    Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, abyśmy z całego serca i z całej duszy śpiewem wysławiali niewidzialnego Boga, Ojca Wszechmogącego oraz Jednorodzonego Syna Jego, Jezusa Chrystusa, naszego Pana, który Ojcu przedwiecznemu spłacił za nas dług Adama i krwią serdeczną zmazał dłużny zapis starodawnej winy.
    Oto są bowiem święta paschalne, w czasie których zabija się prawdziwego Baranka, a Jego krew poświęca domy wierzących. Jest to ta sama noc, w której niegdyś ojców naszych, synów Izraela, wywiodłeś z Egiptu i przeprowadziłeś suchą nogą przez Morze Czerwone. Jest to zatem ta noc, która światłem ognistego słupa rozproszyła ciemności grzechu, a teraz ta sama noc uwalnia wszystkich wierzących w Chrystusa na całej ziemi od zepsucia pogańskiego życia i od mroku grzechów, do łaski przywraca i gromadzi w społeczności świętych. Tej właśnie nocy Chrystus skruszywszy więzy śmierci, jako zwycięzca wyszedł z otchłani. Nic by nam przecież nie przyszło z daru życia, gdybyśmy nie zostali odkupieni.
    O, jak przedziwna łaskawość Twej dobroci dla nas! O, jak niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś swego Syna. O, zaiste konieczny był grzech Adama, który został zgładzony śmiercią Chrystusa! O, szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel! O, zaiste błogosławiona noc, jedyna, która była godna poznać czas i godzinę zmartwychwstania Chrystusa. O tej to nocy napisano: a noc jako dzień zajaśnieje, oraz: noc będzie mi światłem i radością. Uświęcająca siła tej nocy oddala zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym, rozprasza nienawiść, usposabia do zgody i ugina potęgi.
    W tę noc pełną łaski, przyjmij, Ojcze święty, wieczorną ofiarę uwielbienia, którą Ci składa Kościół święty, uroczyście ofiarując przez ręce swoich sług tę świecę, owoc pracy pszczelego roju. Znamy już wymowę tej woskowej kolumny, którą na chwałę Boga zapalił jasny płomień. Chociaż dzieli się on użyczając światła, nie doznaje jednak uszczerbku, żywi się bowiem strugami wosku, który dla utworzenia tej cennej pochodni wydała pracowita pszczoła.
    O, zaiste błogosławiona noc, w której się łączy niebo z ziemią, sprawy boskie ze sprawami ludzkimi. Prosimy Cię, przeto, Panie, niech ta świeca poświęcona na chwałę Twojego imienia nieustannie płonie, aby rozproszyć mrok tej nocy. Przyjęta przez Ciebie, jako woń przyjemna, niechaj się złączy ze światłami nieba. Niech ta świeca płonie, gdy wzejdzie Słońce nie znające zachodu: Jezus Chrystus, Twój Syn Zmartwychwstały, który oświeca ludzkość swoim światłem i z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. W. Amen, amen, amen! 
     
     
    Wigilia Paschalna - Chrystus Zmartwychwstały

    W Wielką Sobotę, po zapadnięciu zmroku, rozpoczyna się w liturgii świętowanie największego wydarzenia w dziejach świata - zmartwychwstania Chrystusa. Dokonuje się to przez sprawowanie bardzo uroczystej liturgii Wigilii Paschalnej. Na jej wielkanocny charakter wskazuje już biała barwa szat liturgicznych. Wierni powinni przyjść do kościoła ze świecami. Kościół widzi w świetle i ogniu coś więcej niż praktyczny środek do oświetlania wnętrz. Widzi nade wszystko w nim symbol samego Jezusa Chrystusa. Pan Jezus sam nazywał siebie światłem: "Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia". Pan Jezus bywał też nazywany światłem: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo... W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany od Boga - Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz (posłanym), aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi".
    Przychodzi też Chrystus Pan na ziemię, zapowiedziany przez światłość: "Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon". A oto gwiazda, którą ujrzeli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali". Jasność niezwykła pojawiła się także pasterzom, którzy w tym czasie paśli w okolicy Betlejem owce, "tak że bardzo się przestraszyli". Jasność słońca symbolicznie gaśnie, kiedy Chrystus na krzyżu umiera: "Słońce się zaćmiło", by się pojawić w świcie zmartwychwstania.
    Pan Jezus żądał, aby także Jego uczniowie byli światłem i nieśli światło świętych czynów w świat: "Wy jesteście światłością świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia się pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie".
    Najwyższy hołd oddaje Kościół Chrystusowi jako Temu, który jest "światłością świata", w Wielką Sobotę. Przed rozpoczęciem liturgii w kościele gasną wszystkie światła prócz tych przy grobie Pańskim. Kapłan przed kościołem poświęca ogień, od niego zapala szczególną świecę wielkanocną - paschał, naznaczoną pięcioma gronami w kształcie krzyża, i niosąc ją triumfalnie w procesji jako znak samego Chrystusa Pana trzykrotnie śpiewa: Światło Chrystusa. Lud trzykrotnie mu odpowiada: Bogu niech będą dzięki. Potem umieszcza się paschał na osobnym, ozdobnym świeczniku, okadza się go i od niego zapala się wszystkie światła. Następnie kapłan wyśpiewuje Exultet, jeden z najpiękniejszych hymnów, jakie posiada Kościół. Celebrans wysławia w nim wszystkie dobrodziejstwa, jakie ludzkość ma przez światło, dar Boga, ale nade wszystko wysławia Chrystusa, który chciał być światłością świata. Obrzęd poświęcenia świecy wielkanocnej (paschału) sięga wieku V. Jest więc bardzo dawny. Hymn Exultet miał ułożyć św. Ambroży (+ 397), ale w formie obecnej pochodzi z wieku VII. Obrzęd poświęcenia ognia datuje się od wieku VIII i pochodzi z liturgii galikańskiej.
    Nie mniej podniosłym obrzędem Wigilii Paschalnej jest poświęcenie wody chrzcielnej. I tu również kapłan wyraża Ojcu niebieskiemu najwyższą wdzięczność za dar wody; przede wszystkim za to, że przez nią odradza nas dzięki męce i śmierci Pana Jezusa. To woda synów ziemi czyni równocześnie dziećmi Boga i dziedzicami nieba. Od pierwszych wieków chrześcijaństwa właśnie w tę noc Wigilii wielkanocnej dopuszczano katechumenów do chrztu świętego. Dla przypomnienia wiernym ich dnia chrztu świętego, jego dobrodziejstw, ale także zobowiązań, jakie ten sakrament na wyznawców Chrystusa nakłada, obrzęd poświęcenia wody chrzcielnej i ewentualnie także chrztu świętego (tu, gdzie są katechumeni) kończy wspólne odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych.
    Aby przygotować zebranych do tego odnowienia obietnic, danych na chrzcie świętym, liturgię chrzcielną poprzedzają czytania, które przypominają nam dobrodziejstwa, jakie człowiek otrzymał od Boga, począwszy od aktu stworzenia rodzaju ludzkiego. Przymierze wiele razy zawierane i odnawiane pomiędzy Bogiem a ludźmi każdy z nas przypieczętował i osobiście odnowił przez chrzest święty. Po Ewangelii o zmartwychwstaniu Chrystusa następuje homilia, która to wszystko ma nam przypomnieć.
    Po poświęceniu wody chrzcielnej część wody wydziela się osobno jako wodę święconą w dużych naczyniach. Wierni biorą ją do swoich domów, aby napełnić nimi kropielnice przy wejściu i przechować ją na wypadek przyjścia kapłana do chorego, czy też w niebezpieczeństwie (by wtedy kropić domy i dobytek). W kościołach napełnia się naczynia przy wejściu wodą święconą, której nie było tam od Wielkiego Czwartku.
    Nowo ochrzczeni otrzymują w darze od Kościoła białe szaty, które mają prawo nosić cały tydzień. Dlatego niedziela po Wielkanocy nosi nazwę "Białej" - tego dnia zdejmowali oni swoje białe szaty, które im przypominały biel duszy, otrzymaną na chrzcie świętym. Miało to być nawiązaniem do przypowieści Chrystusa o szacie godowej. Pamiątką tego zwyczaju jest i to, że dzisiaj niemowlętom nakłada się symboliczną białą szatę.
    Całość obrzędów Wigilii Paschalnej dopełnia liturgia eucharystyczna, mająca charakter wybitnie paschalny. Wskazuje na to prefacja, odpowiednie fragmenty Modlitwy Eucharystycznej przewidziane na tę noc i radosne Alleluja, którym kończy się cała liturgia.
     
     
    Boże, Ty w dniu dzisiejszym przez Twojego Syna pokonałeś śmierć i otworzyłeś nam bramy życia wiecznego,  spraw, abyśmy obchodząc uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, zostali odnowieni przez Ducha Świętego * i mogli zmartwychwstać do nowego życia w światłości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

    ____________________________________________________________


    Znalezione obrazy dla zapytania jezus eucharystyczny

     
    Wielkanoc Wielki Czwartek!
     
    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus Król i Matka Maria Królowa!
     
    Święte Katolickie Triduum Paschalne w Wielki Czwartek,
    Ewangelia w.g.św.Jana 
     
    Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty syna Szymona, aby Go wydać, wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: "Panie, Ty chcesz mi umyć nogi"? Jezus mu odpowiedział: "Tego, co ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział". Rzekł do Niego Piotr: «Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał». Odpowiedział mu Jezus: «Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną».Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę». Powiedział do niego Jezus: «Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy».Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: «Nie wszyscy jesteście czyści».A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: «Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie "Nauczycielem" i "Panem" i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem. 
    Księga Psalmów 116(115),12-13.15-16bc.17-18.
    ____________________________________________________________________________________________________________________


    Proroctwa końca czasów #39 – Atak nuklearny w 2017! Ochrona przed promieniowaniem i nowotworami.
    https://gloria.tv/video/r7D3FGLJWqbA1T421nn6

    RaYKB
    ______________
    Bliski koniec rządów al-Asada? Sekretarz stanu USA po rozmowach w Moskwie
    https://gloria.tv/article/aUhEYY7EKJXH6pMoQAh1GGoH7

    ________________

    JEZUS : III wojna światowa wkrótce ukaże się światu.
    https://gloria.tv/article/YrLgdbf7sFzy4cny3crMACdJo
    ______

    POLECAM ! System, który znacie upadnie!
    https://gloria.tv/article/29QcQBhR7cczDUcn8xgonywUj

    ____________________________________________________________

    Ks. Natanek. Matka Boża o związkach niesakramentalnych

    </