2016-08-Sierpien

2016-08-sierpien Warto odświeżyć pamięć : ) Zapraszamy :Sierpien   2015 - CLICK


-szukam-
 KLIKNIJ


RADIO CHRYSTUSA KRÓLA
 Jeśli chcesz słuchać RADIA-SZUKAM-
SŁUCHAJ - CLICK
               DWUMIESIĘCZNIK
-szukam-


KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE I MARYJA KRÓLOWA POLSKI I ŚWIATA.
 
   Znalezione obrazy dla zapytania matka boza fatimska
 
​  "Czuwajcie i bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie".
 
​ Dzisiaj - 28.08.16 do Kaplicy "Woomen Center" w  Chicago przyjechała ładnym i dużym samochodem Matka Boża​ Fatimska w asyście dwóch policjantów na motorach jadących przed Matką Bożą. Za Jej samochodem także jechały samochody policyjne. Przyjęcie u nas było piękne, a potem modlitwy Różańcowe, Koronka do Miłosierdzia Bożego i inne.
 
Jaka szkoda, że kapłani nie informowali ludzi o tej pięknej wizycie. Jaka szkoda, że proboszczowie nie zapraszali do swoich Kościołów tak cudownego Gościa. 

Zapytałam naszą Mateńkę o Amerykę:
              
MATKA BOŻA FATIMSKA.
"Ameryko, Ameryko - ty jesteś pięknym i młodym kontynentem.
Na twojej ziemi piękne dzieła są rozpoczęte.
Proszę was Amerykanie, słuchamy waszych próśb wołania.
Bóg Ojciec czeka na wasze uniżenie stworzenia przed Nim,
ale i przed Jego Synem Jezusem Chrystusem, który czeka  na KRÓLA wywyższenie.
Pamiętaj ludu amerykański - miejcie otwarte oczy i
czyńcie Amerykę Bożą,
aby "obraz" waszej przyszłości mógł być jasny.
Boga Ojca boli zamykanie  Kościołów Świętych Jego w Chicago,
i On wie, że macie Archidiecezję Chicagowską byle jaką.
To nie może być możliwe, że w Boga Ojca sercu,
- dużo biskupów i kardynałów to przeniewiercy.
Gdyby kochali Boga przez Jego Przykazania,
to nie czekaliby na moc demonicznych wydarzeń.
Proszę was Moich wiernych katolików, a wy proście swoich kapłanów,
aby nie zwlekali i oddali swoje życie, swojej rodziny, miasta i całą Amerykę
- Jezusowi Chrystusowi Królowi, a wtedy Ameryka ostanie się
jeszcze na wasze i waszych potomków długie życie".
                 --------------------------------------------------------------------------------------
 
   "Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem".
 
Rzeczywiście, gdyby w Polsce - prymas, kardynałowie i biskupi, czy wszyscy, którzy rządzą Kościołem katolickim kochali jak Pan Bóg przykazał, a oni bardzo często wbrew woli Ojca Wszechmogącego czynią zmiany. Gdyby tak prawdziwie kochali Pana Boga i Matkę Bożą, to czym prędzej rozsławiliby wywyższenie Boga na KRÓLA, a oni sami porobili się bogami i wymagają posłuszeństwa dla siebie, a nie dla Stwórcy Wszechświata. 

___________________________

Czy chrześcijanie i muzułmanie czczą tego samego

​  CHRZEŚCIJANIE POWINNY BYĆ MISJONARZAMI I NAUCZAĆ O JEDYNYM BOGU WSZECHMOGĄCYM A  FRANCISZEK ANTY-PAPIEŻ DAJE PRZYKŁAD UZALEŻNIENIA OD INNYCH RELIGII. ​OT, DOSTAŁ SIE TAKI DO RZĄDZENIA I NAZYWAJĄ GO "ŚWIĘTYM"- NIE ZA WCZEŚNIE? mk

Czy chrześcijanie i muzułmanie czczą tego samego Boga?


Obraz w treści 1

___________________________

Czy widzisz na tym zdjęciu różaniec utworzony z wody?

  bernabe_raquelgatti

Ostatnio po portalach społecznościowych krąży nieretuszowane zdjęcie z chrztu niemowlaka, na którym można podziwiać niezwykłe zjawisko – strumień wody święconej przybrał kształt zbliżony do różańca.

Zdjęcie jest własnością fotografki Raquel Gatti, która na początku czerwca uczestniczyła w watykańskiej audiencji generalnej u papieża Franciszka. Wówczas, za pośrednictwem Gwardii Szwajcarskiej, wręczyła Ojcu Świętemu to właśnie zdjęcie oprawione w ramkę.

„Wierzę, że Bóg chce, abym nadal fotografowała; gdy zobaczyłam to zdjęcie po raz pierwszy, wywarło na mnie wielkie wrażenie. Chociaż nie udało mi się osobiście wręczyć papieżowi tej fotografii, to jednak Franciszek ją pobłogosławił i zatrzymał” – powiedziała Raquel Gatti w rozmowie ze Stowarzyszeniem ACI [Ancilla Cordis Iesu/Służebniczki Serca Jezusa – hiszpański ruch katolickiej młodzieży i dzieci– przyp. tłumaczki].

więcej: http://pl.aleteia.org/2016/08/12/czy-widzisz-na-tym-zdjeciu-rozaniec-utworzony-z-wody/

 

E. Stankiewicz rozmawia z ks. J. Międlarem

____________________________


Abp Głódź na pogrzebie „Inki” i „Zagończyka”: Długo czekałaś, Polsko! Stanowczo za długo!

                            Abp Głódź na pogrzebie „Inki” i „Zagończyka”: Długo czekałaś, Polsko! Stanowczo za długo!

Nadszedł wreszcie czas, kiedy armia żołnierzy polskiego antykomunistycznego powstania wychodzi z letargu niepamięci - powiedział metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź podczas Mszy św. pogrzebowej Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”, celebrowanej 28 sierpnia w gdańskiej bazylice mariańskiej.

- Dokładnie 70 lat temu, 28 sierpnia 1946 roku, o godz. 6:15 w piwnicy więzienia przy Kurkowej siedemnastoletnia „Inka” – Danuta Siedzikówna, sanitariuszka 5 Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielorza „Łupaszki” i 42-letni ppor. Feliks Selmanowicz „Zagończyk”, dowódca samodzielnego patrolu bojowo-dywersyjnego na okręg gdańsko-olsztyński w brygadzie „Łupaszki” zostali zamordowani z wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w Gdańsku - przypomniał arcybiskup metropolita gdański.

Hierarcha w kazaniu mówił również o ostatnich minuta życia „Inki” i „Zagończyka”, zanotowany po latach przez świadka egzekucji, ks. Mariana Prusaka, który nocą przewieziony do więzienia na Krukową miał wyspowiadać skazańców. - Widok gromady młodych ludzi, zapewne ubowców, którzy przywitali skazańców obelgami i rynsztokowymi wyzwiskami. Komendę prokuratora wojskowego: „Po zdrajcach narodu ognia”, którą zakończył odczytywanie uzasadnienia wyroku śmierci. Okrzyk ich dwojga: „Niech żyje Polska!” - mówił arcybiskup.

więcej: http://www.pch24.pl/abp-glodz-na-pogrzebie-inki-i-zagonczyka--dlugo-czekalas--polsko--stanowczo-za-dlugo-,45579,i.html

_________________________

Już za miesiąc, 28 września br. o godz.15.00, „Koronka do Bożego
​ 
M
iłosierdzia na ulicach miast świata”.
I początek "Koronki" co tydzień w innym kraju!
 

🐠 W SIECI MIŁOSIERDZIA Już za miesiąc, 28 września br. o godz.15.00, „Koronka do Bożego miłosierdzia na ulicach miast świata”. I początek "Koronki" co tydzień w innym kraju!

Zdjęcie użytkownika Siostra Maria Helena Kowalska.
Siostra Maria Helena Kowalska do Sanktuarium Bozego Milosierdzia

Co tydzień w innym kraju

Wspólnota apostołów Bożego Miłosierdzia „Iskra” z Łodzi, która od kilku lat organizuje akcję: ,,Koronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata”, zaprasza do odmawiania tej niezwykłej modlitwy przez cały tydzień w poszczególnych krajach. Przez cały rok co tydzień modlitwa będzie podejmowana w kolejnych, wcześniej zgłoszonych państwach. Mieszkańcy danego kraju mogą wielokrotnie uczestniczyć w tej akcji modlitewnej. Początek 28 września br. o godz.15.00 wspólną „Koronką do Bożego miłosierdzia na ulicach miast świata”. Od następnego dnia, tj. 29 września, inicjatywę modlitewną podejmie wcześniej zgłoszone państwo (lub państwa), modląc się za swój kraj i cały świat. Modlić się można w kościołach, w domach, w pracy, w drodze… Pierwszym zgłoszonym krajem są Stany Zjednoczone, które podejmą modlitwę w dniach od 29 września do 8 października. Zakończenie akcji 28 września 2017 roku również „Koronką na ulicach miast świata” .

Patronatem honorowym tę modlitewną akcję objął abp Marek Jędraszewski, metropolita łódzki. Zgłoszenia i więcej informacji na stronie www.iskra.info.pl

______________________________


STOP ABORCJI : Pikieta pod szpitalem klinicznym w Gdańsku

https://gloria.tv/article/8zFHGFbfMGeWUsUQnaRfApLgT
​**************************************​

George Soros wyłożył 650 tys. dolarów na rozegranie Kościoła katolickiego

https://gloria.tv/article/LyGJE21Bg3PKHYkHhMjmiTopG

​ Na co czekają ​rządzący Kościołem Katolickim? Tylko Pan Bóg czyni cuda, a teraz one potrzebne są natychmiast. Jeśli dalej biskupi będą uparci i nie wywyższą Jezusa  Chrystusa na KRÓLA POLSKI, to nie tylko Sorosa, diabli wezmą do wiecznego piekła, ale ich też. mk.
​***************************************​



Ruszyły przygotowania do ... wojny !

https://gloria.tv/video/Go3LNW4nJoVFLPHSXUBzpdGq9

 

​ Jak długo można mówić z miłością do prymasa, arcy...arcy...biskupów​, skoro następna wojna tylko czeka na rozpoczęcie. Na co ci rządzący Kościołem Katolickim czekają? Przecież ci "uczeni w Piśmie" wiedzą, że będą w piekle za nieposłuszeństwo Panu Bogu, bo Maryja w Fatimie też mówiła w Imieniu Boga Ojca. Demoniczny papież Jan XXIII nie posłuchał Matki Bożej, która prosiła, aby on zawierzył Jej Rosję. Ale przecież demoniczny papież Jan XXIII chciał być mądrzejszy od Pana Boga, a swoje serce oddał masonerii. No i komunizm rozlał się na cały świat, a on liże lucyferowi kopyta, a miliony ludzi cierpiało i ginęło przez te diabelskie rządy komunistyczne. Kościół katolicki też cierpiał, bo zginęło tysiące kapłanów, a 
Kardynał Wyszyński też cierpiał
​ ​
w więzieniu.​
​ Jeśli rządzący Kościołem Katolickim są posłuszni lucyferowi to i z nim będą wieczerzać.​ Czy my świeccy musimy biskupów nauczać co to jest grzech i nieposłuszeństwo Panu Bogu?


 

MOGĘ STWIERDZIĆ PO OWOCACH MIŁOŚCI DO PANA BOGA PRZEZ JEGO APOSTOŁÓW, ŻE WSZYSCY RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM I RZĄDZĄCY POLITYCZNI BĘDĄ  POTĘPIENI W WIECZNOŚCI, GDYŻ BĘDĄ WSPÓŁWINNI OFIAROM WOJENNYM. CI - KTÓRZY MOGLIBY COŚ UCZYNIĆ DLA POKOJU ŚWIATOWEGO, A NIE ZROBIĄ TEGO SĄ JUŻ GŁUPCAMI, BO WYBIERAJĄ WOJNĘ I KATAKLIZMY. A KTO BĘDZIE ZA OFIARY WOJENNE MODLIŁ SIE, JAK JUŻ NIE BĘDZIE NIKOGO? mk.

_________________________

KORESPONDENCJA NASZYCH CZYTELNIKÓW 

 https://gloria.tv/user/9CRBbWnLCXpQSrA77miFgSpCc/photos/

​                                                                                                                                                  
                        
Zobacz galerię obrazków z wiadomości- kliknij link

_____________________________


​ MASONI, A SZCZEGÓLNIE DUCHOWNI ORAZ WSZYSCY O INNYCH RELIGIACH NAWRACAJCIE SIĘ DO BOGA WSZECHMOGĄCEGO TRÓJ-JEDYNEGO BO PIEKŁO JEST STRASZNE !!!​ 
Lepiej sprawdźcie w internecie na filmach. mk.
 

Byłem masonem - wywiad

Bylem masonem - wywiad
 
Z Burkhardtem Gorissenem rozmawia Stefan Meetschen

Kiedy oficjalnie przyłączył się Pan do masonów?

Zostałem przyjęty na członka masonerii 22 stycznia 1997 r. w Kolonii. Wcześniej uczęszczałem na spotkania masonów, aby zapoznać się z ich działalnością, słuchając obowiązkowych wykładów o "Magicznym flecie" Mozarta (będącej muzycznym katechizmem masonów). Już wtedy zaobserwowałem nieporozumienia i kłótnie między braćmi z różnych lóż, niemniej jednak były tam też interesujące osobowości, więc postanowiłem się do nich przyłączyć.
Jaki byi powód, dla którego wstąpił Pan do masonów?
Byłem typowym katolickim dzieckiem mojego pokolenia. Spoglądałem na moich rodziców i dziadków z intelektualną dumą i czułem swą wyższość wobec ich religijności. Przyszedłem do masonów jako osoba poszukująca nowego duchowego domu. Nie negowałem istnienia Boga. Poszukiwałem również ciekawych przyjaźni i rozmów. Hasło masonów: "Rozpoznaj siebie" było dla mnie pewnego rodzaju wyzwaniem.  
Jaka jest treść masońskiego przesłania? Czy masoneria to religia oparta na humanizmie, tolerancji i tajemniczej symbolice?
Masoni oficjalnie zaprzeczają, jakoby masoneria była religią. Ale na spotkaniach masonów odbywają się rytuały, które mają charakter pewnego rodzaju konsekracji. Masoni często wspominają "Wielkiego Budowniczego wszystkich światów". Dla mnie ów Budowniczy jest pewnego rodzaju gnostyckim bogiem. Będąc masonem, nie trzeba bezpośrednio negować Jezusa Chrystusa, ale traktując Go na poziomie Buddy, Mahometa, Zaratustry czy Pitagorasa, w konsekwencji ignoruje się Jego wymiar Syna Bożego. Wchodząc na 32. poziom, nazywa się Jezusa "Wielkim Mistrzem", ale tak samo nazywa się Konfucjusza, Platona i Sokratesa. Na koniec tego rytuału, mówi się: "A ja jestem mistrzem jutra i noszę ich (Jezusa, Platona, Sokratesa, etc.) we mnie". Taką deklarację można odnieść do Antychrysta.

więcej: http://www.fronda.pl/a/bylem-masonem-wywiad,77544.html

_________________________

Skradziono Tabernakulum z konsekrowanymi hostiami. Prośba o modlitwy wynagradzające

https://gloria.tv/article/WLXDtxzrKwSdLFFZXt8KxMgtf

______________________

 

Christopher A. Ferrara : Współczesny Kościół, a nie tradycjonaliści

znajduje się w szponach pelagianizmu

 

https://gloria.tv/article/9CZksW5s9cVhVnMhvyuE6ywuL


___________

 

 

UWAGA! Merkel, Hollande i Renzi za “ostatecznym obaleniem podziału

na suwerenne państwa narodowe”

 

https://gloria.tv/article/9Xft4SLwbqKpTM6ZXtnLJg1Ls

 

______________________________


KOGO OBOWIĄZUJE POSŁUSZEŃSTWO BOGU WSZECHMOGĄCEMU?
 
​ DRODZY BISKUPI I WSZYSCY RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM - PRACUJCIE NAD SPRAWAMI BOŻYMI, BO OD WAS ZALEŻY PRZYSZŁOŚĆ ŚWIATA. JUŻ DOŚĆ WASZYCH KOLEGÓW JEST W PIEKLE, GDYŻ NIE BYLI POSŁUSZNI PANU BOGU. ZAJMIJCIE SIĘ TĄ "TAJEMNICĄ", KTÓRA MÓWI O PRZYSZŁOŚCI ŚWIATA. A MOŻE WY JUŻ WIECIE, BO SAMI JĄ PRZYGOTOWUJECIE DLA LUDZKOŚCI
BEZ POROZUMIENIA Z "PRZEŁOŻONYM WASZYM" - BOGIEM OJCEM WSZECHMOGĄCYM W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNYM.
-  Papież Jan XXIII - jest w piekle za to, że nie posłuchał Matki Bożej, która prosiła, aby zawierzył Jej        Rosję. Czy to takie trudne było?; 
-  Kardynał Polski August Hlond jest w piekle za nieposłuszeństwo Panu Jezusowi i komu źle zrobił -      najbardziej sobie, bo jest winien wszystkim ofiarom swoją decyzję II wojny światowej. mk.

Temat: Trzecia Tajemnica Fatimska nadal czeka na ujawnienie termin do 2017 r.


__________________________

_____________________________


 JAKI PIĘKNY JEST ŚWIAT, JAKI PIĘKNY JEST ŚWIAT I AŻ ŻAL, ŻE MUSI PRZEZ DEMONICZNYCH RZĄDZĄCYCH ŚWIATEM ZGINĄĆ.

BETTER THAN NATIONAL GEOGRAPHIC 
 We would never see all of these things in our lifetime if not for the Internet and photography. 
 
Ceiling over St. Mary's Altar,   Krakow  ,  Poland   
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/a1/68/95/a16895a01d00f4e9ac30dd3406d844f3.jpg 
 
  Corsica ,  France  
http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/3c/18/3a/3c183a55f4efbd6d8ab52bbed76945ee.jpg 
 
Queen Victoria Clock in   Chester ,  England  
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/c2/25/e5/c225e5c28fddd801a42d9a1637330ae6.jpg 
 
  Prague  
http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/a7/eb/68/a7eb68ce383e13368efc1a1985b41a22.jpg 
 
Secluded beach   Amalfi Coast ,  Italy  
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/e6/3e/ae/e63eaeb34f720f991c3cb31beb2d2dd5.jpg 
 
River Seine,   Paris  
http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/9b/45/84/9b45847c1dbb9855b955f6a0764fcf3b.jpg 
 
Milan, zodiac sundial, 1768 created by the Accademia di Brera - 
Summer solstice the rays strike the bronze on the floor and for Winter 
solstice it stretches to the meridian.
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/5f/c2/f2/5fc2f222585d0a5ce0e908476d1a4ef6.jpg 
 
Assos,   Kefalonia Island ,  Greece  
http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/0e/a4/11/0ea4111ea3524e43a5083ea964c23fec.jpg 
 
  Millau Viaduct ,  France  
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/75/e4/92/75e4928490343a3790c05848b5d0a07b.jpg 
 
 Switchback   Mountain ,   Tianman  Hwy,  China  
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/dc/f9/13/dcf913c22091a93cb58c6d3de7537ead.jpg 
 
Lighthouse in   Sunderland ,  England  
http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/b6/ff/6a/b6ff6a7e4f4801c38ae4226575901759.jpg 
 
Gate opening to  Lake   Como ,  Northern Italy 
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/fe/a0/fd/fea0fd5c822d4cd29cfb8bc00e3258c0.jpg 
 
Astronomical clock,   Prague ,  Czech Republic  
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/02/12/9b/02129b37ff90ffebe2d3c80350248596.jpg 
 
  St. Petersburg ,  Russia  , up close
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/7f/9a/26/7f9a26d0ed7986b616f311096167f107.jpg 
 
Pulpit   Rock ,  Norway  
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/8d/c8/34/8dc834b9f281a344eef6013dd706648b.jpg 
 
  Sheeps  Highway,  Ireland   
http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/bd/fa/91/bdfa911d8ee333a23e32d99dd233c286.jpg 
 
  Dorset ,  England  
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/1b/25/6d/1b256daf76daf8c90153a5ec7ef48b85.jpg 
 
  Turquoise River ,  BC ,  Canada  
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/22/f0/7d/22f07d112e9080d2eaae723f32f76d44.jpg 
 
Vinhedos do Douro, Portugal 
http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/87/98/6a/87986a6830a6c64d09f5aa9cbd81827e.jpg 
 
Artic   Cathedral ,  Norway  
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/1c/2f/8e/1c2f8e829862975f99820dc26271b833.jpg 
 
  Peles Castle ,  Romania  
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/2b/db/10/2bdb101faddc58676f0e2b8ab4e32e19.jpg 
 
Underwater Roller Coaster in   Japan   (No, thank you!)
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/f5/7a/e4/f57ae472d7d3669700bf1465cba94640.jpg 
 
Victoria Falls,  Africa 
http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/a8/cf/07/a8cf073d9f1f9d111e7951cebb548cc0.jpg 
 
  Ireland  
http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/bf/aa/54/bfaa54d40b390a96295e48e911a48076.jpg 
 
The Kremlin,   Russia  
http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/a3/ff/cb/a3ffcbcbac790bfd104b85081073836a.jpg 
 
Micheldever Wood,   Hampshire ,  England  
http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/b8/17/7d/b8177d01422ea2541821db2f65529e6e.jpg 
 
Rocky village,  Liguria ,   Italy  
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/71/3b/8d/713b8d5e60097142e8df3ebabb254d10.jpg 
 
  Basque ,  Spain  
http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/82/a0/5e/82a05edcf85a3b052f114c8171c72a1a.jpg 
 
Balls Pyramid off the Eastern coast of Australia 
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/49/b9/ab/49b9abecac33ebbf817a24d9cd024bdd.jpg 
 
Massive   Vietnam   cave discovered in 2009
http://media-cache-ak0.pinimg.com/736x/b7/99/f0/b799f0f6543789c7845ebf17eb3094ab.jpg 
 
Lightning on  Eiffel   Tower ,   Paris ,  France  
http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/cf/eb/ca/cfebca393557bddd8b469fa633ad68db.jpg 
 
That's all, Folks! 
"The life of the body is the soul; the life of the soul is God." St. Anthony of   Padua  

___________________________

 ks. prałat dr Roman Kneblewski - Wolne Głosy 2016-08-26 (Tv Republika)


https://www.youtube.com/watch?v=TXudybydJEM&app=desktop

____________________________

Poniedziałek, 29 sierpnia 2016
MĘCZEŃSTWO ŚW. JANA CHRZCICIELA
Wspomnienie obowiązkowe
 
Znalezione obrazy dla zapytania męczeństwo jana chrzciciela
 
 
(Mk 6,17-29)
Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu, z powodu Herodiady, żony brata swego Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem wypominał Herodowi: Nie wolno ci mieć żony twego brata. A Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, znając go jako męża prawego i świętego, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a przecież chętnie go słuchał. Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobom znakomitym w Galilei. Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczęcia: Proś mię, o co chcesz, a dam ci. Nawet jej przysiągł: Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa. Ona wyszła i zapytała swą matkę: O co mam prosić? Ta odpowiedziała: O głowę Jana Chrzciciela. Natychmiast weszła z pośpiechem do króla i prosiła: Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela. A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę jego. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczęciu, a dziewczę dało swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.
 
 
 
Homilia św. Bedy Czcigodnego, kapłana
 

Zwiastun narodzenia i śmierci Chrystusa


Święty zwiastun narodzenia, przepowiadania i śmierci Pana wykazał męstwo godne wejrzenia z wysoka, i jak mówi Pismo, "choć nawet w ludzkim rozumieniu doznał kaźni, nadzieja jego pełna jest nieśmiertelności". Słusznie przeto z radością obchodzimy dzień narodzin dla nieba tego, który swoją śmiercią upamiętnił go dla nas, ozdabiając purpurą swojej krwi; słusznie obchodzimy w radości duchowej pamiątkę tego, który śmiercią męczeńską przypieczętował świadectwo złożone Chrystusowi. 
Bez wątpienia święty Jan został uwięziony i skazany za świadectwo złożone naszemu Odkupicielowi, którego zapowiadał. Dla Niego też poniósł śmierć. Umarł za Chrystusa, mimo iż prześladowca nie nakazywał się wyprzeć Chrystusa, lecz tylko zamilczeć prawdę. 
Jeśli bowiem Jan przelał krew za prawdę, przelał ją za Chrystusa, ponieważ Chrystus powiedział: "Ja jestem Prawdą". I tak jak swym narodzeniem, przepowiadaniem, udzielaniem chrztu Jan zaświadczył, że Chrystus ma się narodzić, nauczać, udzielać chrztu, tak też Jan pierwszy, ponosząc cierpienie śmierci, zaznaczył, że i Chrystus będzie cierpiał. 
Jan, tak wielki i niezwykły człowiek, zakończył doczesne życie, przelewając krew po długiej udręce więzienia. On, który głosił dobrą nowinę o wolności w wiecznym pokoju, został przez bezbożnych wtrącony do więzienia; on, który przyszedł zaświadczyć o Światłości i zasłużył, by Chrystus, Światłość wieczna, nazwał go pochodnią, co świeci i płonie, on właśnie został zamknięty w ciemnościach więzienia. Własną krwią został ochrzczony ten, któremu dane było udzielić chrztu Zbawicielowi świata, który słyszał głos Ojca rozlegający się nad Nim, który widział zstępującą nań łaskę Ducha Świętego. Ludziom takim jak Jan nie było uciążliwe w obronie prawdy znosić doczesne udręki, owszem, było to łatwe i upragnione, gdyż wiedzieli, że czeka za to wieczna radość. 
Śmierć, z natury swej nieuchronną, przyjmowali chętnie za wyznanie Imienia Chrystusa, a wraz z nią nagrodę życia wiecznego. Dlatego słusznie mówi Apostoł: "Wam dane jest od Chrystusa nie tylko wierzyć w Niego, ale i dla Niego cierpieć". Za łaskę daną przez Chrystusa poczytuje, że wybrani mogą dlań cierpieć, bo jak mówi znowu: "Teraźniejszych cierpień nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić".
 
 
Męczeństwo św. Jana Chrzciciela
 

Jan Chrzciciel był jedynym synem kapłana Zachariasza i Elżbiety, krewnej Najświętszej Maryi Panny. Jego cudowne narodzenie i posłannictwo zwiastował Anioł Gabriel Zachariaszowi, kiedy ten sprawował w świątyni swe funkcje kapłańskie. Jan urodził się sześć miesięcy przed narodzeniem Chrystusa.
Bardzo wcześnie, może już w dzieciństwie, Jan udał się na pustynię. W piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza rozpoczął swą misję poprzednika i zwiastuna Zbawiciela. Czynił to na pustkowiu, nad Jordanem, w Betanii, później w Ainon niedaleko Salim. Zjawienie się Jana i jego wystąpienia odbijały się szerokim echem po Palestynie i okolicznych krajach. Sprawiła to wiadomość, że oczekiwany Zbawiciel już pojawił się na ziemi. Jan prowadził pokutniczy i pustelniczy tryb życia. Chrzcił wodą ciągnące do niego tłumy. Ochrzcił również Jezusa.

Głowa św. Jana ChrzcicielaZainteresował się nim także władca Galilei, Herod II Antypas. Być może sam Jan udał się do niego, by rzucić mu w oczy: "Nie wolno ci mieć żony twego brata". Rozgniewany władca nakazał go aresztować i osadzić w twierdzy Macheront. W czasie uczty urodzinowej pijany król pod przysięgą zobowiązał się dać córce Herodiady, Salome, wszystko, o cokolwiek poprosi. Ta po naradzie z matką zażądała głowy Jana Chrzciciela. Zginął on ścięty mieczem. Był ostatnim prorokiem Starego Testamentu.

Jan Chrzciciel jest jedynym świętym, którego Kościół czci w ciągu roku dwukrotnie: 24 czerwca - w uroczystość jego narodzenia, i 29 sierpnia - we wspomnienie jego męczeńskiej śmierci.
 
 
 

    Panie Boże, Ojcze wszechmogący, Jezu dobry, zlituj się nade mną grzesznikiem i udziel mi przebaczenia grzechów. Spraw, abym uniknął wszystkich zasadzek nieprzyjaciół, pokus zgubnej rozkoszy i abym zwyciężył; spraw, abym stanowczo wstrzymał się od myśli i uczynków, jakich zakazujesz; daj, abym Ci służył i miłował Cię, ile chcesz, i abym żył według Twojej woli. Daj mi, Panie, skruchę serca, pobożność cnotę pokory... Daj mi rozum, miłość i rozkosz Twoich przykazań, łatwość i powodzenie w przestrzeganiu ich, niestrudzoną wytrwałość w wielkich rzeczach; spraw, abym postępował z pokorą i nigdy nie ustał.
Nie poddawaj mnie, Panie, ani ludzkiej słabości lub głupocie, ani zadowoleniu z moich zasług, ani żadnej innej rzeczy, jedynie Twojej woli. Rozporządzaj mną łaskawie, Panie, i wszystkimi moimi myślami i czynnościami według swego upodobania, aby przeze mnie, we mnie i ze mnie spełniała się jedynie i zawsze Twoja wola (św. Anzelm).

Spraw, o Panie, abyśmy przyoblekli się w zgodę, byli pokorni i wstrzemięźliwi; niechaj będziemy wolni od wszelkiego oszczerstwa i obmowy, w uczynkach zaś, a nie w słowach, sprawiedliwi... Chwała nasza niech będzie z Boga, a nie z nas samych. Świadectwo dobrych czynów naszych niech nam inni wystawią, tak jak wystawiono je sprawiedliwym ojcom naszym. Zuchwalstwo, zarozumiałość, lekkomyślność zasługują na Twoje przekleństwo. Umiarkowanie, pokora i łagodność zjednują Twoje błogosławieństwo... z pilnością i ochotą skwapliwie spełniajmy każdy czyn dobry (św. Klemens Rzymski).

        Znalezione obrazy dla zapytania męczeństwo jana chrzciciela
 
Litania do św. Jana Chrzciciela (29 VIII)

Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo - módl się za nami,
Święty Janie Chrzcicielu - módl się za nami,
Wysłanniku Boży,
Poprzedniku naszego Zbawiciela,
Wzgardzicielu świata,
Głosie wołający na pustyni,
Zwiastunie prawdy,
Wskazujący drogę do nieba,
Światło proroków,
Przykładzie męczenników,
Któryś był poświęcony już w żywocie matki,
Któryś otrzymał swoje imię z nieba,
Który poświęciłeś się z najdoskonalszej miłości na służbę Jezusa Chrystusa,
Który przygotowałeś drogę do prawdziwej pokuty,
Który nawróciłeś przez naukę i przykład niezliczoną liczbę ludzi
do Boga,
Który wypowiedziałeś nieustraszony Herodowi prawdę w oczy,
Który dla prawdy krew swoją przelałeś,
O chwalebny patronie i orędowniku przed Bogiem,
My, grzeszni - Ciebie prosimy, wysłuchaj nas,
Abyś nam łaskę pokuty i poprawy życia uprosić raczył,
Abyś dla nas pomnożenie wiary, nadziei i miłości uprosić raczył,
Abyś nam czystość duszy i ciała uprosić raczył,
Abyś nam w godzinę śmierci dopomóc i przy sądzie za nami wstawić się raczył,

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módl się za nami, święty Janie Chrzcicielu,
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Boże, Ty powołałeś świętego Jana Chrzciciela, aby przygotował Twój lud na przyjście Chrystusa Pana, udziel Twojemu Kościołowi daru radości w Duchu Świętym i skieruj dusze wszystkich wiernych na drogę zbawienia i pokoju. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

_______________________________________________________


wywiad z ks. Międlarem  w tv Republika 
https://gloria.tv/video/9FVeuv2dh7KqRm2YEEd7Qu1qr

czy pamiętamy że mija 406 rocznica Hołdu Ruskiego ? https://gloria.tv/video/9FVeuv2dh7KqRm2YEEd7Qu1qr

gdy chłopiec chce być dziewczynką - kłopoty Ojca na wesoło - https://gloria.tv/video/c3hT4ScfzDroH2ww4WFQEBpP1

Holandia oprzytomniała ? zamknąć meczety i zakazać koranu - http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/8351-holandia-lider-partii-na-rzecz-wolnosci-domaga-sie-zamkniecia-meczetow-i-zakazu-posiadania-koranu

Niemcy wyrzucają Marksa - http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/8356-niemcy-pozbywaja-sie-karola-marksa-zmienionych-zostanie-ponad-550-nazw-ulic

uwaga  szok - Francuski żyd twierdzi że Polska zagazowała żydów - http://wimieprawdy.pl/to-sa-fakty/item/463-francuski-zyd-twierdzi-ze-polska-zagazowala-zydow-podpisz-sie-pod-petycja-w-ramach-protestu

lista osób przeciw Polsce 

poniżej jest Link  do ściągnięcia książki pod tytułem : "Wojna o pieniądz" -  w pdf - gratis i od ręki - polecam
http://www.rodaknet.com/Ksiazka_Wojna_o_pieniadz._Prawdziwe_zrodla_kryzysow_finansowych_-_Song_Hongbing.pdf

Zapowiedź  ogólnoświatowego OSTRZEŻENIA dla ludzi czyli tzw. MAŁY SĄD BOŻY - wg Objawienia w Garabandal ! - http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/avertis.html

a więc wg Medziugorje Matka Boża urodziła się 5 sierpnia a nie 8 września
http://medziugorje.blogspot.com/2016/08/5-sierpnia-urodziny-matki-najswietszej.html

Najmądrzejszy Proboszcz na świecie - czy słyszeliście o tym ?
http://medziugorje.blogspot.com/2016/08/5-sierpnia-urodziny-matki-najswietszej.html

Czy wielcy baronowie szykują się do wojny ? - https://www.youtube.com/watch?v=fuOJye1Bx40&app=desktop

Uwaga na "diabelską grę" szukanie pokemonów - ostrzega biskup A. Stagliano
http://www.fronda.pl/a/biskupi-ostrzegaja-pokemon-go-to-gra-z-piekla-rodem,77107.html

Papież jest popularny -  ale Kościoły pustoszeją  - https://gloria.tv/article/3GBY4sVsV8jPRrg2TYbotvBjL

zdjęcia z Jasnej Góry - 14 Sierpnia 2016 https://gloria.tv/henryk33

Niedziela z "antysemitą" - Jacek Międlar TV (4) 
https://www.youtube.com/watch?v=sDKin8RicKo&feature=youtu.be



https://gloria.tv/article/M5p2WrRA5CchJwjjnqSXuworB
Franciszku , dlaczego nie uklękniesz przed Matką Bożą Jasnogórską , skoro klękasz przed muzułmanami, hinduistami i transseksualistami?



Bp.Athanasius Schneider :„Non possumus!” Nie zaakceptuję niejasnej mowy ani umiejętnie zamaskowanych furtek prowadzących do profanacji Sakramentu Małżeństwa i 
Eucharystii..
.
 

List otwarty mocno zaniepokojonego katolika, do głowy Kościoła Katolickiego, Papieża Franciszka.
https://gloria.tv/article/HmmM2rXCouDBSKBjRhmFR4npc


Ksiądz Międlar udziela wywiadu, mimo zakazu wypowiedzi. „Nie przestanę mówić prawdy” https://gloria.tv/article/hU5Xq3B5Zp3wKKHSdcvUucVAD



Bezczeszczenie włoskich kościołów. Czy włoskie media milczą w imię poprawności ?
https://gloria.tv/article/Qg2Jdh1NASG3LGnhoBAMvzm2o



ŻYCIE BEZ IMIGRANTÓW (UK) - POLSKI LEKTOR
 https://www.youtube.com/watch?v=l3axwWH2sY4&feature=youtu.be


IZRAEL : ROCZNICA II SOBORU WATYKAŃSKIEGO ŚWIĘTOWANA PRZEZ BISKUPÓW I MIEJSCOWYCH RABINÓW !!!
https://gloria.tv/article/EYPVByYNLLQjKRw6P8CJh3jUb



Ostrzeżenie
przed prowokacją CIA/Mossad na terenie Polski przeciw Rosji https://gloria.tv/article/qRWTt8cq6GZ7JwiCCmqFi49vu


Grzegorz Braun o ks. Jacku Międlarze i Polskim Nacjonalizmie https://gloria.tv/video/9ifXwWwY4pSpTXecAwpzoQ2VU


Cudowne proroctwo … syn św. Franciszka z Asyżu mówi Polakom wracajcie z emigracji !!! https://gloria.tv/article/JPoHh7uLx7u5HAzkKMBNPYojw


Apel środowisk patriotycznych w obronie KS. JACKA MIĘDLARA https://gloria.tv/article/HwRpfiL7DSmvHdMsHe5yCKxVs

_______________________________________________________

 A GDZIE JEST "OJCIEC ŚWIĘTY"?​ JAK ŚWIĘTY, TO POWINIEN WSZYSTKO WIEDZIEĆ I PRZEDE WSZYSTKIM RATOWAĆ KOŚCIOŁY, BO GDZIE BĘDĄ MODLILI SIĘ JEGO WIERNI? mk

Temat: G. BRAUN : ROZBIÓR POLSKI POD PRETEKSTEM RATOWANIA HUMANITARYZMU I POKOJU / Bezczeszczenie włoskich kościołów. Czy włoskie media milczą w imię poprawności ?

 


G. BRAUN : ROZBIÓR POLSKI POD PRETEKSTEM RATOWANIA HUMANITARYZMU I POKOJU

https://www.gloria.tv/video/5jrfiKYjagddVJorzDdXNorfF
________________


Bezczeszczenie włoskich kościołów. Czy włoskie media milczą w imię poprawności ?

 

https://gloria.tv/article/Qg2Jdh1NASG3LGnhoBAMvzm2o

_______________________

 

Powstanie amerykańskie centrum dialogu religii świata

https://www.gloria.tv/article/nUDEtshz7ehLKU2GqFzF1znJA

Kolejny statek w ramach unijnej operacji pomoże uchodźcom w zalewie Europy

 
https://gloria.tv/article/ahp7wQaotFUQKLi72XHpLWLZH

_______________________________________________________

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Kochani
przy okazji info na temat nowego otwierajacego się ośrodka typu Cenacolo - Salezjańskiego Domu Ewangelizacyjnego Królowej Pokoju (SDE) - w Polsce w okolicy Świebodzina, prowadzony przez naszego ks.Michała.

Ośrodek ten będzie miejscem dla ludzi młodych, w którym każdy młody
człowiek mający problemy życiowe i duchowe może znaleźć schronienie i
pomoc. Dla osób, które szukają Boga i sensu życia będzie to Duchowy
Szpital. Młodzi będą mogli pozostać w nim na dłużej w zależności od
sytuacji życiowej. Będzie to ich dom, w którym znajdą dla siebie pomoc w trudnych chwilach życia.

Młodzi mieszkający w SDE na co dzień będą uczestniczyć w przygotowanym
planie dnia. Dzień będzie upływał na modlitwie, pracy oraz formacji
duchowej, osobowej i ludzkiej.

Działalność SDE jest inspirowana duchem miłości, dobroci, wrażliwości i otwartości św. Jana Bosko – przyjaciela i wielkiego wychowawcy młodzieży.

Celem wychowania według księdza Bosko jest kształtowanie młodych ludzi na „dobrych chrześcijan i uczciwych obywateli”.

Również i Państwo możecie zaangażować się w ten szczytny projekt.

Więcej informacji o przedsięwzięciu można przeczytać na stronie internetowej

www.domewangelizacyjny.pl,

jak i na Fb:

 
https://www.facebook.com/salezjanskidomewangelizacyjnyk
rolowejpokoju/


Dzieło to powstaje z dobroci i otwartości serc ludzkich.

 Ze względu na wysokie koszty przedsięwzięcia, proszę Państwa o wsparcie.
Głęboko wierzę że to dzieło powstaje z zamysłu samej Matki Bożej. Każde
wsparcie i dobroć jest ofiarą właśnie dla Niej.



*Z wyrazami szacunku*

*pamiętający w modlitwie*

*Ks. Michał Sabada (SDB)*

*Tel. 784 397 030*

*m.sabada@wp.pl <m.sabada@wp.pl>*



*Dane do pomocy:*

TOWARZYSTWO SALEZJAŃSKIE DOM ZAKONNY PW. ŚW. JANA CHRZCICIELA UL. 3 Maja 3,
 66-218 Lubrza , nr konta : 38 1600 1462 1833 2954 7000 0002 ,

*Jeżeli Pan chicały darowaną kwotę odliczyć od podatku, w tytule należy
dopisać* : *”darowizna na cele kultu religijnego”*

*Odliczenie 1% podatku:*

Nazwa OPP: SALEZJAŃSKIE STOWARZYSZENIE WYCHOWANIA MŁODZIEŻY

Numer KRS: 0000061527

Cel szczegółowy 1% - "P17"

Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Ewa J.

_______________________________________________________


ZDROWIE

__________________________

 
 
 
 

_____________________________


Chiny zacieśniają współpracę wojskową z Syrią. Chcą zniszczyć ISIS?

http://ndie.pl/chiny-zaciesniaja-wspolprace-wojskowa-syria-chca-zniszczyc-panstwo-islamskie/

_______________________________________________________

​   CHRZEŚCIJANIE POWINNY BYĆ MISJONARZAMI I NAUCZAĆ O JEDYNYM BOGU WSZECHMOGĄCYM A  FRANCISZEK ANTY-PAPIEŻ DAJE PRZYKŁAD UZALEŻNIENIA OD INNYCH RELIGII. ​OT, DOSTAŁ SIE TAKI DO RZĄDZENIA I NAZYWAJĄ GO "ŚWIĘTYM"- NIE ZA WCZEŚNIE? mk

Czy chrześcijanie i muzułmanie czczą tego samego Boga?

 
Obraz w treści 1

_______________________________________________________


co Wy na to - czy obronimy ks. Międlara ? - https://www.youtube.com/watch?v=W4czaTdJGa0

ks. Małkowski o Intronizacji 
czy wiecie kim jest Adam Michnik ? 

_______________________________________________________


PAN JEZUS CHRYSTUS KRÓL NIE UZNAJE ŻADNYCH TRANSPLANTACJI,.
 
Subject: Horror transplantacji. "Śmierć mózgowa” nie istnieje! - byłem na wykładzie tego księdza lekarza
 

_______________________________________________________


 MOŻNA STWIERDZIĆ, ŻE ZDRAJCY WYWYŻSZAJĄ ZDRAJCÓW​. 
Zdrajca położony jest przez zdrajców na Wawelu, a Chrystus KRÓL nie może się doczekać, aby Boga wywyższono. 
          NIESTETY ZDRAJCY BOJĄ SIĘ JEDNAK KRÓLA, BO PORZĄDEK BY SZYBKO Z NIMI ZROBIŁ. 
Jenak w ten sposób oni - zdrajcy Boga sami porządek ze sobą zrobią i skazują się na wieczne potępienie, choćby dlatego, że są zdrajcami Pana Boga.'
​ Widocznie boją się obecni rządzący Polską i Kościołem katolickim naprawić krzywdy dla Polski, bo cicho siedzą - boją się podpaść tym do któr
ych należał zdrajca Pilsudski.mk
Temat: Piłs
u​
dski zdrajca Polski!?


​+++  ​ Piłsudski Józef to Selman żyd litewski, agent austryjacko-pruski i japoński! Zdrajca Polski!? >

_______________________________________________________


Szanowni  Państwo.

 

Dzięki pomocy naszych hojnych darczyńców byliśmy w stanie powiesić kolejny wielki billboard promujący akcję „Zadzwoń do posła” i pokazujący bolesną prawdę o aborcji. Plakat wisi już w Krakowie i wywołuje przerażenie lewicowych mediów, a zwłaszcza Gazety Wyborczej. Plakat zasłaniający prawie połowę bocznej ściany budynku kamienicy na Dębnikach dobrze widać z okien tramwajów jadących w stronę Ruczaju i Centrum Kongresowego ICE.

Gazeta Wyborcza pisze o naszej akcji pod tytułem: "Martwe płody na gigantycznych bilbordach w polskich miastach. A prokuratura nie reaguje". Aborcjoniści są przerażeni oddziaływaniem naszych bilbordów. Dlatego chcieliby zabronić naszej kampanii. Szanse mają jednak marne. W kilkunastu sprawach sądy przyznały nam rację, a poznańska prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania przeciw naszemu bilbordowi, czego domagała się Partia Zieloni.

Dziękujemy wszystkim darczyńcom, których wpłaty pozwoliły nam zawiesić bilbordy. Planujemy zawieszenie kolejnych. Musimy pokazać rządzącym, że osoby głosujące za możliwością mordowania nienarodzonych dzieci nie otrzymają naszego głosu w kolejnych wyborach!

Szanowni Państwo, Oprócz akcji „Zadzwoń do posła” prowadzimy także akcję petycyjną w obronie tradycyjnych wartości i społeczeństwa obywatelskiego. TUTAJ LINK DO PETYCJI

Podczas czerwcowego posiedzenia Rady Unii Europejskiej wszystkie kraje członkowskie, w tym Polska, opowiedziały się za przyjęciem konkluzji dotyczącej równego traktowania osób LGBTI. Tryumfalnie oznajmiają o tym organizacje promujące wszelkiego rodzaju zboczenia, ukrywające się za skrótem LGBTI. „Równe traktowanie” osób LGBTI oznacza w praktyce prześladowania osób nie poddających się terrorowi promotorów dewiacji. Doskonale widać to na Zachodzie, gdzie przymusza się ludzi (i organizacje) do popierania niszczących społeczeństwo zachowań. Dokument Rady Unii Europejskiej jest kolejnym aktem wzmacniającym dyktaturę deprawatorów w krajach Unii Europejskiej. Podpisanie tego dokumentu przez Wojciecha Kaczmarczyka, Pełnomocnika Rządu ds. Społeczeństwa Obywatelskiego i Równego Traktowania, osłabia pozycję Polski i niszczy chrześcijańskie fundamenty Europy.

Bardzo prosimy o podpisanie petycji i przekazanie linka do niej chociaż pięciu kolejnym osobom. To bardzo pomoże w rozpowszechnieniu akcji. Bez Państwa pomocy to się nie uda.

Pozdrawiam
Kinga Małecka-Prybyło
Fundacja Pro - Prawo do życia
PS. Bardzo Panią proszę o rozesłanie informacji o petycji do swoich bliskich i znajomych.

Jak nas wesprzeć?

Dotpay

. PLN



Paypal

Przelew na konto

79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - prawo do życia
ul. Grzybowska 37a lok. 25
00-855 Warszawa
Tytułem: Darowizna na cele statutowe - plakaty

Fundacja Pro - Prawo do życia
ul. Grzybowska 37a lok. 25, 00-855 Warszawa


_______________________________________________________

Jak się Wam podoba Watykan w stylu Franciszka ?
​Tak, to prawda - on jest tylko Franciszkiem, bo anty-papieżem​. "Samo zło - samo zło szerzy".Bardzo dużo faktów począwszy od Logo MIŁOSIERDZIA. Na każdym kroku - demon, bo nawet nie umie przywitać wiernych po katolicku.   Krzyż który nosi nie jest Jezusowy a jakiejś bogini. mk


Intronizacja Pana Jezusa w Osuchowej w dn. 05.08.2016 - przez ks. Małkowskiego
 - https://www.youtube.com/watch?v=I3ry-4-8nwI

B. ciekawe spotkanie o książce pt. "Wojna o pieniądz" , którą każdy powinien mieć w domu, w swoim  własnym interesie
https://www.youtube.com/watch?v=LkYimOX2Hlo
https://www.youtube.com/watch?v=d0V3HPKLfWU


ks. Kneblewski o ks. Jacku Międlarze - polityka anty Polska
​ 


_______________________________________________________


Bp Czaja: Będzie w Polsce intronizacja Chrystusa

 
 
Czy akt intronizacyjny wystarczy, żeby uratować Polskę przed laicyzacją?

_______________________________________________________


To cud? Wszystko zrównane z ziemią, tylko ona przetrwała nienaruszona

 
 
Obraz w treści 1
 

Ziemia we Włoszech za trzęsła się i wszystko zostało zrównane z ziemią, tylko figura Matki Boskiej,  stojąca pośród zawalonych  ścian  kościoła,

Przetrwała nienaruszona... 

Podczas gdy wszystko zostało niemal doszczętnie zniszczone - To cud? Tak to cud, ale i coś więcej myślę, że to przestroga ostrzeżenie przed tym, co nadchodzi kierowane do ludzi wiernych Panu Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu by się modlili do Naszego Pana Boga i Króla Jedynego.

 


_______________________________________________________

Niedziela, 28 sierpnia 2016
 
XXII NIEDZIELA ZWYKŁA 
 
 
Znalezione obrazy dla zapytania uczta u jezusA
 
 
 
 
(Łk 14,1.7-14)
Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. I opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: Ustąp temu miejsca; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: Przyjacielu, przesiądź się wyżej; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. Do tego zaś, który Go zaprosił, rzekł: Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych.

https://www.youtube.com/watch?v=njUqj9DkcMs

Znalezione obrazy dla zapytania zyj dla jezusa

Kazanie św. Augustyna, biskupa
 

Pan okazał nam swe miłosierdzie


Błogosławieni jesteśmy, jeśli czynimy to, co słyszymy, i wyśpiewujemy. Nasze bowiem słuchanie jest siewem, działanie - owocem siewu. Już przedtem wspomniałem, abyście nie przebywali w kościele bezowocnie, słuchając o tak wielu świętych sprawach, a nie postępując święcie. Ponieważ "łaską jesteśmy zbawieni - jak mówi Apostoł - nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił; łaską zbawieni jesteśmy". Bo nie prowadziliśmy przedtem życia tak świętego, aby Bóg mógł je umiłować i powiedzieć: Zstąpmy, przyjdźmy z pomocą ludziom, albowiem postępują godnie. W rzeczywistości nie podobało Mu się nasze życie. Nie miał upodobania w tym, co czyniliśmy. Podobało Mu się jedynie to, co sam w nas uczynił. Dlatego wszystko, co czynimy, odrzuci, ocali zaś to, co sam uczynił. 
Nie byliśmy dobrymi. Bóg jednak ulitował się nad nami, zesłał Syna swego, który umarł nie za dobrych, ale złych, nie za sprawiedliwych, ale grzeszników. Albowiem "Chrystus umarł za grzeszników". A dalej mówi Pismo: "Nawet za człowieka sprawiedliwego podejmuje się ktoś umrzeć z największą trudnością; chociaż może jeszcze za człowieka życzliwego odważyłby się ktoś ponieść śmierć". Istotnie, mogłoby się zdarzyć, iż ktoś odważyłby się umrzeć za człowieka dobrego. Jednakże za grzesznika, człowieka złego i przewrotnego, któż zechciałby ponieść śmierć, jeśli nie sam tylko Chrystus, tak sprawiedliwy, iż usprawiedliwił grzeszników. 
Nie było w nas, bracia, żadnych dobrych czynów; wszystkie były złe. A chociaż takie właśnie były czyny ludzi, nie opuściło ich jednak Boże miłosierdzie. Bóg wysłał Syna swego, aby nas wybawił. Nie złotem ani srebrem, ale ceną Jego przelanej krwi. On stał się Barankiem bez skazy, prowadzonym na zabicie za owce skalane (jeśli tylko skalane, a nie zepsute całkowicie). Oto jaką otrzymaliśmy łaskę. Żyjmy przeto godnie mocą przyjętej łaski, by nie sprzeniewierzyć się tak wielkiemu darowi. Wielki Lekarz przybył do nas i usunął wszystkie nasze grzechy. Jeśli na nowo chcemy chorować, nie tylko sobie samym wyrządzimy krzywdę, ale nadto staniemy się niewdzięczni względem Lekarza. 
Podążajmy przeto wskazanymi przezeń ścieżkami, nade wszystko drogą pokory, którą stał się dla nas. Swą nauką ukazywał drogę pokory; cierpiąc za nas przemierzył ją całą. "Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas", aby mógł umrzeć za nas Ten, który nie może umrzeć. Nieśmiertelny Bóg przyjął śmiertelną naturę, aby za nas umrzeć i swoją śmiercią naszą śmierć unicestwić. 
Oto czego Pan dokonał, czym nas obdarzył. Potężny, uniżył się, uniżony, został zabity, zabity, zmartwychwstał i został wywyższony po to, aby nie pozostawić w otchłani umarłych, ale aby w sobie wywyższyć tych, których już wywyższył przez wiarę i wyznanie wiary przynoszące usprawiedliwienie. Oto jak przekazał nam drogę pokory. Jeśli będziemy się jej trzymać, uwielbimy Pana i z całą słusznością będziemy mogli śpiewać: "Wysławiamy Ciebie, Boże, wysławiamy i wzywamy Twojego imienia".
 
 
 
           Znalezione obrazy dla zapytania zyj dla jezusa
 

O. GABRIEL OD ŚW. MARII MAGDALENY OCD

O Panie, pokorni Cię chwalą (Syr 3, 20)

Dzisiejsze czytania podają nam rozważanie o pokorze, tym bardziej potrzebnej, im mniej ta cnota jest rozumiana i praktykowana. Stary Testament (I czytanie: Syr 3, 17-18. 20. 28-29) również mówi o jej konieczności — tak w obcowaniu z Bogiem jak i z bliźnim: „O ile wielki jesteś, o tyle się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana” (tamże 18). Pokora człowieka nie polega na zaprzeczaniu własnym zaletom, lecz na uznaniu, że one są wyłącznym darem Boga; stąd wynika, że im ktoś jest „większy”, czyli bogatszy w zalety, tym bardziej winien upokarzać się uznając, że wszystko dał mu Bóg. Są też „wielkości” czysto przypadkowe, wynikające ze stopnia społecznego lub z obowiązku, jaki się pełni; chociaż nie dodają one nic do wewnętrznej wartości osoby, człowiek jest skłonny chwalić się nimi, czynić sobie z nich podnóżek, by wywyższyć się ponad innych: „Synu — upomina Pismo święte — wykonuj swe sprawy z łagodnością, a każdy będzie cię miłował” (tamże 17). Jak pokora przyciąga miłość, tak pycha ją odrzuca; pysznych nikt nie lubi. Jeśli zaś człowiek pozwala zakorzenić się w sobie pysze, staje się ona drugą jego naturą, nie spostrzega bowiem jej zła i jest niezdolny do opamiętania.

Dlatego Jezus napiętnował wszystkie formy próżności, stawiając we właściwym świetle ich prawdziwą marność. Tak było, kiedy faryzeusz zaprosił Go na obiad. Widział, jak zaproszeni z pośpiechem zajmowali pierwsze miejsca (Łk 14, 1. 7-14). Scena śmieszna., niesmaczna, a jednak zawsze aktualna. Czyż może jakieś miejsce uczynić człowieka większym lub lepszym, niż jest? To właśnie jego nędza skłania go, aby pokrywał własne braki za pomocą godnego miejsca. A przecież to właśnie wystawia go łatwiej na upokorzenia, bo wcześniej czy później zawsze się znajdzie ktoś, kto mu wytknie, że rościł sobie za duże pretensje. Tego właśnie naucza Jezus mówiąc: „Gdy będziesz zaproszonym, idź i usiądź na ostatnim miejscu... Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony” (tamże 10-11). Może się to wydawać rzeczą bardzo prostą, a jednak życie wielu ludzi, nawet i chrześcijan, sprowadza się mniej lub więcej do wyścigu o pierwsze miejsce. A nie brak powodu, by się usprawiedliwiać, bądź to w imię dobra, apostolstwa, a nawet chwały Bożej. Lecz jeśli ktoś ma odwagę szczerze zbadać siebie, odkryje, że chodzi tutaj tylko o próżność.

Drugą naukę Jezus kieruje do zapraszającego: „Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili i miałbyś odpłatę” (tamże 12). Jezus czyni całkowity przewrót w mentalności ówczesnej. Świat zachowuje swoje zaproszenia dla osób, które mu przynoszą zaszczyt swoją godnością lub od których może się spodziewać jakichś korzyści; postępowanie podyktowane egoizmem i próżnością. Lecz uczeń Chrystusa winien postępować przeciwnie: zapraszać „ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych”, czyli ludzi potrzebujących pomocy, niezdolnych dać „odpłatę”, W ten sposób może uważać się nie tylko za uczczonego, lecz „szczęśliwego”, ponieważ otrzyma „odpłatę przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych” (tamże 13-14). Jednak nie można zmienić mentalności, jeśli się nie jest głęboko przekonanym, że tylko te wartości są prawdziwe, które mogą być skierowane do wartości wiecznych, i że życie ziemskie jest tylko pielgrzymką „do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego”, gdzie sprawiedliwi — pokorni i pełni miłości — „są zapisani w niebiosach” (Hbr 12, 22-23; IIczytanie”).

Nakłoń, Panie, ucho swoje i wysłuchaj mnie... Ty skłaniasz ucho, jeśli ja nie podnoszę głowy. Ty zbliżasz się do tego, kto się uniża, oddalasz się zaś od tego, kto się wywyższa, chyba że chodzi o tego, kogo Ty wywyższasz, ponieważ naprzód sam się upokorzył. O Boże, Ty skłaniasz więc ku nam swoje ucho. Jesteś na wysokościach, my na niskościach. Ty jesteś na wysokości, my na niskości, lecz nie jesteśmy opuszczeni... Okazałeś nam bowiem swoją miłość, bo gdyśmy jeszcze byli prawdziwie grzesznikami, Chrystus umarł za nas...
Nakłoń, Panie, swoje ucho i wysłuchaj mnie, bo jestem nędzny i ubogi. Nie skłaniasz ucha ku bogaczowi, lecz raczej ku nędznemu i ubogiemu, czyli pokornemu i ku temu, kto takim się uznaje; ku temu, kto potrzebuje miłosierdzia, a nie ku temu, kto jest syty i chełpi się, jak gdyby mu nic nie brakowało (św. Augustyn).

Spraw, o Panie, abyśmy byli złączeni ze wszystkimi naszymi braćmi, nawet najbardziej oddalonymi, nawet z tymi, których Ty pociągnąłeś do siebie w inny niż nas sposób. Naucz nas kochać i pozwól korzystać braciom mniej obdarzonym z naszych bogactw; spraw, abyśmy ich kochali po bratersku i dzielili z wszystkimi nasze dobra, chętnie im je ofiarowywali, prosząc, by je przyjęli (zob, Ch, de Foucauld).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 133

          Znalezione obrazy dla zapytania zyj dla jezusa

 Modlitwa o uzdrowienie wewnętrzne

Panie Jezu, Ty przyszedłeś po to, 
aby uzdrowić serca zranione i udręczone, 
proszę Cię, abyś uzdrowił 
urazy powodujące niepokoje w moim sercu. 
Proszę Cię w szczególny sposób, 
abyś uzdrowił tych, którzy są przyczyną grzechu. 
Proszę Cię, abyś wszedł w moje życie i uzdrowił mnie od urazów psychicznych, 
które mnie dotknęły w dzieciństwie 
i od tych ran, które mi zadano w ciągu całego życia. 
Panie Jezu, Ty znasz moje trudne sprawy, 
składam je wszystkie w Twoim Sercu Dobrego Pasterza. Proszę Cię, odwołując się do Twej wielkiej rany, otwartej w Twoim Sercu, 
abyś uleczył małe rany mojego serca. 
Ulecz rany moich wspomnień, 
aby nic z tego, co mi się przydarzyło, 
nie przysparzało mi cierpienia, zmartwień, niepokoju. 
Ulecz, Panie, wszystkie te urazy, 
które w moim życiu stały się przyczyną grzechu. 
Pragnę przebaczyć wszystkim osobom, 
które mi wyrządziły krzywdę. 
Wejrzyj na te urazy wewnętrzne, 
które mnie czynią niezdolnym do przebaczenia.
Ty, który przyszedłeś uleczyć serca strapione, ulecz moje serce.

Ulecz, Panie Jezu, moje wewnętrzne urazy, 
które są przyczyną chorób fizycznych. 
Oddaję Ci moje serce. 
Zechciej je przyjąć, Panie, i oczyścić. 
Napełnij mnie uczuciami Twego Boskiego Serca. 
Pomóż mi być pokornym i cichym. 
Ulecz mnie, Panie, 
z bólu, który mnie przytłacza 
z powodu śmierci drogich mi osób. Spraw, bym mógł odzyskać pokój i radość 
dzięki wierze, że Ty jesteś Zmartwychwstaniem i Życiem. Uczyń mnie prawdziwym świadkiem Twego Zmartwychwstania, 
Twego zwycięstwa nad grzechem i śmiercią, Twojej obecności jako Żyjącego wś

_______________________________________________________



-SZUKAM-
-SZUKAM-

_______________________________________________________


Panie Jezu, czy Rozalia Celakówna jest w Niebie?​

  Pan Jezus:​
​"Oczywiście - od dnia śmierci.​  Ona była i jest Moją ukochaną dziewicą. 
​ W jej sercu nie było nawet grzechu zamysłu.​ Bardzo cierpiała z powodu oziębłych serc osób duchownych - kapłanów, a szczególnie za tych, od których zależała przyszłość Polski i świata. W "książce o niej"  opisane są fragmenty jej cierpienia. Jej życie było opisane bardzo ubogo.
​Jej życie było nieustającą trwogą, szczególne o Ojczyznę, o rodaków,  o przyszłość Polski i świata.​
 Rozalia miała szczególną MISJĘ - doprowadzić do wywyższenia MNIE na KRÓLA POLSKI, gdyż widziała oczami duszy w waszych sąsiadach  rolę waszego "kata".
Misja Faustyny - Mojej​ Sekretarki Bożego Miłosierdzia także była utrudniana przez znaczące osoby duchowne i to była dla Mnie największa pogarda. Posługuję się osobami świeckimi, które są posłuszne w wykonywaniu swojej pracy misyjnej, a dookoła przypisywali inni jej rolę najbardziej winnej.
Zastanówcie się obecni Rządzący Kościołem Katolickim- jeszcze Moim nad sobą, nad przyszłością świata, bo początek rozpoczęcia następnej i ostatniej wojny światowej może być każda data.
 Faustyna, Rozalia i Mieczysława - oto one - Moje wielbicielki i całego Nieba i nad przyszłością waszą po raz kolejny zastanowić się trzeba.
​Wszyscy wiedzą, że tylko Jezus Chrystus KRÓL ukoi każdego człowieka ból i zaprowadzi POKÓJ i SPOKÓJ na świecie​, gdy Rządy Państw  i Episkopaty propozycję i wolę Jezusa Chrystusa BOGA  przyjmiecie".
-------------
Dla mnie jest to bardzo dziwne, że duchowieństwo polskie nie chce uznać swego Pana za Króla. Powinni cieszyć się, że Pan Bóg jest łaskawy dla Polski a oni pyszni i dumni wybierają lucyfera na wieczność, a co najgorsze dla nich, że wybierają to z rozmysłem. mk​
 
 


Fragmenty Orędzi Jezusa (1908-1943r) S.B. Rozalia Celakówna

„Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże, strażnik czuwa daremnie.” (Ps 127,1)
[23] Królestwo Chrystusowe przychodzi do Polski przez Intronizację. [82] Jeżeli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić Intronizację Najświętszego Serca Jezusowego we wszystkich państwach i narodach na całym świecie. Tu i jedynie tu jest ratunek. Które państwa i narody jej nie przyjmą i nie poddadzą się pod panowanie słodkiej miłości Jezusowej, zginą bezpowrotnie z powierzchni ziemi [83] i już nigdy nie powstaną. [83] Trzeba wszystko uczynić, by Intronizacja była przeprowadzona. Jest to ostatni wysiłek Miłości Jezusowej na te ostatnie czasy! [84] Polska nie zginie, o ile przyjmie Chrystusa za Króla w całym tego słowa znaczeniu, jeżeli się podporządkuje pod prawo Boże, pod prawo Jego miłości. Inaczej, moje dziecko, nie ostoi się (…) tylko te Państwa nie zginą, które będą oddane Jezusowemu Sercu przez Intronizację, które Go uznają swym Królem i Panem. [85] Państwa oddane pod panowanie Chrystusa i Jego Boskiemu Sercu dojdą do szczytu potęgi i będzie już jedna Owczarnia i jeden Pasterz.
[263] Jest jednak ratunek dla Polski: jeżeli mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez Intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym Państwie z Rządem na czele.
[264] To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów i całkowitym zwrotem do Boga. (…) Powiedz, dziecko, Ojcu, by napisał do Prymasa Polski przez Ojca Generała, by wszystko uczynił dla przyspieszenia Intronizacji. Jasna Góra jest stolicą Maryi. Przez Maryję przyszedł Syn Boży, by zbawić świat i tu również przez Maryję przyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację Gdy się to stanie, wówczas Polska będzie przedmurzem chrześcijaństwa, silną i potężną, o którą się rozbiją wszelkie ataki nieprzyjacielskie.
[291] Ofiarujcie z Ojcem razem swoje cierpienia w celu Intronizacji. Im więcej będziecie zdeptani, wzgardzeni, poniżeni, tym prędzej nastąpi ta chwila – tak bardzo upragniona przez was Intronizacja! Każde dzieło Boże i każda sprawa muszą być okupione cierpieniem, a im więcej ma ona przysporzyć chwały Panu Bogu, na tym większe będzie napotykać trudności. (…) Dziecko, trzeba żyć wiarą i trzeba ufać, ufać, że mimo największych trudności to dzieło będzie przeprowadzone, a to dlatego, byście wiedzieli, że Ja sam działam – wy jesteście tylko narzędziem w Mych rękach. [304] Dziecko, Maria Małgorzata dała poznać światu Moje Serce, wy zaś kształtujcie dusze na modłę mojego Serca. Intronizacja to nie jest tylko formułka zewnętrzna, ale ona ma się odbyć w każdej duszy.
[366] Gdy zastanawiałam się nad tym, ogarnął ogromny ból moją duszę, że Pan Jezus tak strasznie jest obrażany przez ludzi, że to tak bardzo daleko do przemiany ludzkich serc, że sprawa Intronizacji jest również daleka. W tej chwili pod wpływem światła wewnętrznego zrozumiałam te słowa: Sam akt ofiarowania Polski przez Intronizację Mojemu Sercu przyniesie zbawienne korzyści, bo przez to bardzo dużo dusz nawróci się szczerze do Pana Boga, poddając się Jego prawu. [369] O Jezu, przyspiesz dzień Intronizacji Twego Najświętszego Serca!!
[512] Powiedział Pan Jezus przed trzema laty, że będzie wojna, że spowoduje straszne zniszczenie, więc to się spełniło i to się także spełni dosłownie, [513] że będzie królował w narodach przez Intronizację. Od mej młodości modliłam się o przyjście Jego Królestwa na cały świat, lecz może nigdy tak Pan Jezus nie naglił mnie, jak obecnie, by się gorąco modlić w tej intencji. Jezus jest Bogiem, więc spełni wszystko mimo największego oporu ze strony ludzkiej. [514] Nic się tym nie martwię, że nie wszyscy są do Ojca Drogiego dobrze usposobieni, że nie podzielają Jego zdania. Pan Jezus bez nich przeprowadzi Swoje dzieło. Jezus nigdy nic nie buduje na pysznych umysłach, lecz wybiera pokornych, którzy wszystką chwałę Jemu oddadzą, nic sobie nie przypisując. Pan Jezus nie potrzebuje doradców, bo jest Odwieczną Mądrością, ale za to chce mieć dusze proste, uległe, które Go posłuchają jak dzieci, i przez nie przeprowadzi Swe dzieło, by wszyscy o tym wiedzieli, że On Sam działał, nie zaś ludzkie umysły.
 
[20] J.M.J.
Rozalia: We wrześniu 1937r. widziałam następujące rzeczy:
(…) Naraz coś dziwnego się stało: znikły domy od plant Dietla po rynek, natomiast zobaczyłam olbrzymi plac, na którym gromadzili się ludzie wszystkich stanów. Najwięcej widziałam ludzi wiejskich z koszykami, inteligencję, robotników, Żydów itp., którzy znosili kamienie na budowę. Więc pytam dalej tego nieznanego człowieka: „Powiedz mi, święty Józefie, co oni będą budować? Na co te kamienie, cegły, piasek, drzewo i inne przedmioty [22] tak znoszą?”. Wtedy oblicze tego nieznanego nabrało dziwnego blasku i majestatu i mówi mi:Patrz, dziecko, a wnet się dowiesz, co tu powstanie. Stąd będzie Chrystus królował. Za chwilę zobaczyłam na tym placu pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa tak olbrzymich rozmiarów, że nic, żaden dom nie da się do tego porównać ani żaden kościół. Pan Jezus był tak wysoko postawiony na tym pomniku, że nie tylko cała Polska, ale cały świat mógł Go widzieć. Jak ten pomnik wyglądał, jak ludzie wszyscy całego świata widzieli Pana Jezusa, tego ja pojąć ani opisać nie potrafię, bo rzeczy Bożych, rzeczy duchowych, nie można wypowiedzieć ludzkim językiem.
Oczy wszystkich były zwrócone na Pana Jezusa, który stał w prześlicznej jasności nad całym światem.
Przy tym pomniku składali ofiary ludzie – ze wszystkich stanów również – w postaci ślicznych kwiatów w kolorze białym i czerwonym. Jaka to była dekoracja, to można ją tylko porównać do nieba, nie do ziemi. Ten nieznajomy daje mi do zrozumienia, że u stóp Chrystusowych potrzeba było złożyć taką ofiarę: modlitwy i różne ofiary z serc czystych płynące i z męczeństwa, by zmyć zbrodnie całego świata, nie tylko samej Polski, ale na pierwszym miejscu Polski. Naraz niebo prześliczne wypogodziło się, znikły z jego horyzontu wszystkie czarne chmury. Na niebie ukazało się słońce, księżyc i gwiazdy, ale to nie była zwyczajna światłość dzienna, lecz taka, której również nie potrafię opisać.
[23] Ten nieznany głos mówi do mnie: Patrz, dziecko! Królestwo Chrystusowe przychodzi do Polski przez Intronizację. Po chwili w otoczeniu duchowieństwa i wiernych przyszedł do tego pomnika Jego Eminencja Prymas Polski Kardynał Hlond (Sługa Boży Kardynał August Hlond – Prymas Polski w latach 1926-1948), a z nim mój Ojciec Spowiednik i Kierownik mej duszy, Ojciec Zygmunt. Gdy Jego Eminencja ukląkł, wtedy Ojciec podał Mu zwój listów, a On je wziął z rąk Ojca do odczytania. Wówczas ten nieznany mówi do mnie:Widzisz, dziecko, Ten ukryty Kapłan, twój Ojciec duchowny, został wybrany przez Boga do wielkich rzeczy, a to dlatego, że ukochał ukrycie, zapomnienie i upokorzenia. Tak, twojemu Ojcu dano tę łaskę, bo Pan Bóg tylko pokornym i maluczkim łaski daje, a pysznym się sprzeciwia. Sprawa Intronizacji dana jest na pierwszym miejscu do przeprowadzenia twemu Ojcu. Ja w tej chwili odczułam w mej najnędzniejszej duszy niebiańską radość, że Jezus przyjął moje maleńkie ofiary i modlitwy zanoszone do Niego o przyjście panowania Jezusa na ten świat.
Za kilka chwil Jego Eminencja odmawiał uroczyście akt ofiarowania całej Polski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, zaczynający się od słów: „O Jezu Najsłodszy, Odkupicielu nasz, Twojemu Boskiemu Sercu polecam Ojczyznę naszą Polskę” – lecz dalej już nie pamiętam. Kończył słowami: „Chwała bądź Bożemu Sercu” itd. Na koniec zaintonował pieśń: Przez śmierć bolesną, Królu wiecznej chwały. (Słowa starej polskiej pieśni: „Przez śmierć bolesną, Królu wiecznej chwały, zdobyłeś ludom życie wiekuiste, więc Królem ludów zowie Cię cały świat. Króluj nam, Chryste. Amen”.) Gdy śpiewano: „Więc Królem ludów zowie Cię świat cały, króluj nam Chryste”, wtedy ten olbrzymi tłum ludzi krzyczał z całych sił: [24] „Króluj nam Chryste! Króluj nam Chryste!” – i tak bez przerwy krzyczeli, a wtedy Pan Jezus swym Boskim wzrokiem i jakby Rękami objął całą Polskę. Ręce wszystkich ludzi były wzniesione do Pana Jezusa, nawet Żydów i innowierców.
Jeszcze raz usłyszałam głos: To niedługo się stanie, co teraz oglądasz, ale trzeba dużo wpierw wycierpieć. Lecz tego dziwnego człowieka już nie widziałam, gdzieś tajemniczo usunął się ode mnie. Widzenie znikło, wprowadzając w moją duszę głęboki spokój i pewność, że naprawdę Pan Jezus będzie królował w Polsce przez Intronizację. Ogromnie się tym cieszyłam, że Ojca mego wybrał Pan Jezus do przeprowadzenia tego wielkiego dzieła Intronizacji.
 
[61] (…) Głos wewnętrzny słyszany na modlitwie pod adresem mojego Najdroższego Ojca Kierownika:
(…) Straszne są grzechy Narodu Polskiego. Bóg chce go ukarać. Ratunek dla Polski jest tylko w Moim Boskim Sercu. Ojciec twój będzie apostołem Mojego Serca. Z Jego inicjatywy Prymas Polski Ksiądz Kardynał Hlond odda całą Polskę Mojemu Sercu (marzec 1938). (W 1946r. kard. August Hlond poświęcił Naród Polski Niepokalanemu Sercu Maryi, natomiast dopiero po jego śmierci, w 1951 r. Prymas Wyszyński oddał Polskę Sercu Bożemu (był to już trzeci taki akt w dziejach naszego narodu))
Niech się twój Ojciec nie lęka pisać do Księdza Kardynała Prymasa Polski w sprawie intronizacji. Jezus Mu we wszystkim pomoże. Ratunek dla Polski jest tylko w Sercu Jezusa, Mojego Syna (u oo. Dominikanów, kwiecień 1938).
 
[65] Dwudziestego trzeciego maja wieczorem, w kościele, również u OO. Dominikanów, prosiłam naszą Najukochańszą Matkę Maryję, by mi podała środek, jak mam pomagać mojemu Ojcu w Jego pracy w sprawie Intronizacji. (…) Tak bardzo mi chodzi o sprawy Pana Jezusa, o przyspieszenie panowania Jego Boskiego Serca nie tylko w naszej Ojczyźnie, ale i na całym świecie.
W tej chwili przed oczyma mej duszy stanął Szpital w przepięknych blaskach krzyża Chrystusowego: wzgarda, poniżenie, szyderstwa, zapomnienie o sobie i miejsce ostatnie – jakże to wszystko bardzo pociągające, jak wzniosłe!Dziecko! Szpitalna praca będzie zawsze pomocną twojemu Ojcu. (…)
 
[79] Akt ofiarowania się Najświętszemu Sercu Jezusowemu w całopalnej ofierze miłości (…)
[80] (…) Przyjm nas łaskawie w ofierze za Intronizację Twego Serca Eucharystycznego w naszej Ojczyźnie jako państwie i spraw, by Polska swoim przykładem pobudziła do tego wszystkie inne narody ziemi, a w pierwszym rzędzie: Rosję, Meksyk, Hiszpanię i Niemcy, jak również Amerykę i Australię, w których to krajach ludzie tak bardzo wielką zadają Ci boleść!
 
[82] Wszystko przez Maryję dla Pana Jezusa!
Widziałam następujące rzeczy 4 VII:
Znalazłam się na wysokiej górze, na której zobaczyłam kulę zupełnie podobną do globu, lecz bardzo dużą. Z wielkim zainteresowaniem oglądałam ją. Pod względem geograficznym był to glob. Rozpoznawałam części świata i poszczególne państwa.
Wtem staje przede mną postać męża pełna powagi i majestatu. Kto to był, nie wiem. Owa postać zbliżyła się do mnie, nawiązując rozmowę. Mówi do mnie: To jest kula ziemska – polecając mi wymienić i określić granice części świata, a w nich poszczególne państwa. Gdy odpowiedziałam na pytanie, wówczas ta osoba mówi do mnie głosem pełnym powagi i namaszczenia: Moje dziecko, za grzechy i zbrodnie (wymieniając zabójstwa i rozpustę) popełniane przez ludzkość na całym świecie ześle Pan Bóg straszne kary. Sprawiedliwość Boża nie może znieść dłużej tych występków.
     Ostoją się tylko te państwa, w których będzie Chrystus królował. Jeżeli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić Intronizację Najświętszego Serca Jezusowego we wszystkich państwach i narodach na całym świecie. Tu i jedynie tu jest ratunek. Które państwa i narody jej nie przyjmą i nie poddadzą się pod panowanie słodkiej miłości Jezusowej, zginą bezpowrotnie z powierzchni ziemi [83] i już nigdy nie powstaną. Zapamiętaj to sobie, dziecko moje, zginą i już nigdy nie powstaną!!!
     W tej chwili przyszła mi myśl, że Ojciec mój wysłał list do Prymasa Polski, Jego Eminencji Ks. Kard. Hlonda, z prośbą o Intronizację w naszym Państwie, a o tym nikt przecież nie wie. Jakież było moje zdziwienie, gdy na moje myśli otrzymałam odpowiedź:
Pamiętaj dziecko – mówi postać – by sprawa tak bardzo ważna nie była przeoczona i nie poszła w zapomnienie. Niech Ojciec o tym pamięta, by nie było za późno. Intronizacja w Polsce musi być przeprowadzona.Ja dalej myślę, że Ojciec mój i ja ofiarowaliśmy się na wyniszczenie całkowite Panu Jezusowi, z miłości ku Niemu, za Polskę na pierwszym miejscu, następnie za Niemcy, Rosję, Hiszpanię i za cały świat, a o tym również prawie nikt nie wie. W tej chwili wziął mnie za rękę i zaprowadził na drugą półkulę, wskazując mi Amerykę i Australię i mówiąc boleśnie: Dlaczego nie wyszczególniliście tych części świata? Czyż za te dusze Chrystus nie cierpiał? Czyż one nie są odkupione Jego Najświętszą Krwią? Trzeba je, dziecko, włączyć, szczególnie Amerykę.
     Dalej mówił z najgłębszym przekonaniem:
Trzeba wszystko uczynić, by Intronizacja była przeprowadzona. Jest to ostatni wysiłek Miłości Jezusowej na te ostatnie czasy! [84] Pytam z bojaźnią tę osobę, czy Polska się ostoi. Odpowiada mi, że: Polska nie zginie, o ile przyjmie Chrystusa za Króla w całym tego słowa znaczeniu, jeżeli się podporządkuje pod prawo Boże, pod prawo Jego miłości. Inaczej, moje dziecko, nie ostoi się – i jeszcze na ostatek mówi do mnie przekonywająco: Oświadczam ci to, moje dziecko, jeszcze raz, że tylko te Państwa nie zginą, które będą oddane Jezusowemu Sercu przez Intronizację, które Go uznają swym Królem i Panem.
     Przyjdzie straszna katastrofa na świat – mówił – jak zaraz zobaczysz.W tej chwili powstał straszliwy huk. Owa kula pękła. Z jej wnętrza wybuchnął ogromny ogień, za nim polała się obrzydliwa lawa jak z wulkanu, niszcząc doszczętnie wszystkie państwa, które nie uznały Chrystusa.
     Widziałam zniszczone Niemcy i inne zachodnie państwa Europy.
Z przerażeniem uciekałam wprost do tej osoby. Pytam, czy to koniec świata, a ten ogień i lawa, czy to jest piekło. Otrzymuję odpowiedź: To nie jest koniec świata ani piekło, tylko straszna wojna, która ma dopełnić dzieła zniszczenia. Granice Polski były nienaruszone – Polska ocalała.
[85] Ta osoba nieznana mówi jeszcze do mnie: Państwa oddane pod panowanie Chrystusa i Jego Boskiemu Sercu dojdą do szczytu potęgi i będzie już jedna Owczarnia i jeden Pasterz. Po tych słowach wszystko znikło.
Po Komunii świętej pytałam Pana Jezusa, co to ma znaczyć. Otrzymałam pouczenie: Tak się, dziecko, stanie, jeżeli ludzkość nie zwróci się do Boga. Nie trzeba zaniedbywać sprawy przyspieszenia chwili Intronizacji w Polsce. Niech Ojciec o tym pamięta.
 
[129] Wszystko dla Najświętszego Serca Pana Jezusa przez Niepokalane Serce Maryi! Przeżycia wewnętrzne z powodu badania lekarskiego.(…)
[135] (…) „Jakie pani miała polecenia prócz siebie, np. co do Polski?”. „Polska musi uznać Chrystusa Pana swym Królem nie w teorii, lecz w praktyce”.
„Proszę mi jednak powiedzieć w cudzysłowie”. „Powiedz – pewnego Kapłana wymienił ten głos – Mu (Tj. księdzu Dobrzyckiemu), niech napisze list do Eminencji Księdza Kardynała Hlonda, Prymasa Polski, by zaprowadzono Intronizację Mojego Serca w Polsce. W tym Sercu jest jedyny ratunek dla Polski. Bóg chce ukarać nie tylko Polskę, ale cały świat za grzechy nieczyste i morderstwa. Najwięcej ranią moje serce grzechy nieczyste. Wynagradzajcie za te grzechy”.
 
[140] Wszystko z miłości ku Jezusowi i Maryi!
(…) Cokolwiek cię spotka, ofiaruj to, dziecko, dla wielkiego dzieła Intronizacji w Polsce.
 
[177] 6) (kolejna odpowiedź na pytanie spowiednika) Obserwowałam, tak, widziałam, jak Ojciec schodził z powrotem z tej góry, gdy mnie odprowadził, gdy się z Ojcem po pożegnaniu rozstałam. Ojciec rozszerzał nadzwyczajne Nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa, przeprowadzał Intronizację, zbliżał do Jezusa dusze ludzkie, pracując nad ich zbawieniem z bohaterskim poświęceniem samego siebie, lecz zawsze Ojca widziałam w sukni zakonnej jako Paulina. I dziwna rzecz: Ojciec szedł na ten sam szczyt co i ja, lecz inną drogą, a ja tam czekałam na Ojca przybycie, ułatwiając Mu drogę.
 
[263] Wszystko przez Maryję dla Najświętszego Serca Pana Jezusa!
Pod koniec lutego br. Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz, w czasie, gdy Mu gorąco polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata.
Zobaczyłam w sposób duchowy granicę Polsko-Niemiecką, począwszy od Śląska aż do Pomorza, całą w ogniu. Widok był naprawdę przerażający. Zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ten ogień ogarnął całe Niemcy, niszcząc je doszczętnie tak, że ani śladu nie pozostało z dzisiejszej Trzeciej Rzeszy (to widzenie opisuje Celakówna 5 miesięcy przed napaścią Niemców na Polskę).
Wtem usłyszałam w głębi duszy głos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie, czego nie potrafię opisać:
     Moje dziecko, będzie wojna straszna, która spowoduje takie zniszczenie. Niemcy upadną i już nigdy nie powstaną za karę, bo mnie nie uznają jako Boga Króla i Pana swego.
     Wielkie i straszne są grzechy i zbrodnie Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten naród za grzechy, a zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski: jeżeli mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez Intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym Państwie z Rządem na czele.
     [264] To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów i całkowitym zwrotem do Boga.
     Niech ojciec nie zapomina o Intronizacji, bo tylko we Mnie jest ratunek dla Polski.
Pierwszego kwietnia gorąco polecałam, jak tylko umiałam, te sprawy Panu Jezusowi za przyczyną Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa, prosząc o światło, co należy czynić, by ta sprawa Jezusowa była jak najlepiej i jak najprędzej przeprowadzona.
I znowu głos mówił w mej duszy:
Powiedz, dziecko, Ojcu, by napisał do Prymasa Polski przez Ojca Generała (O.Pius Przeździecki, generał oo.Paulinów na Jasnej Górze, 20 IV napisał list do Prymasa Hlonda w sprawie objawień udzielonych Rozalii Celakównie), by wszystko uczynił dla przyspieszenia Intronizacji.
     Jasna Góra jest stolicą Maryi. Przez Maryję przyszedł Syn Boży, by zbawić świat i tu również przez Maryję przyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację (Sługa Boży Prymas August Hlond mawiał, iż „nastąpi wielki triumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę”) Gdy się to stanie, wówczas Polska będzie przedmurzem chrześcijaństwa, silną i potężną, o którą się rozbiją wszelkie ataki nieprzyjacielskie.
     Pan Jezus mnie ustawicznie pobudza, byśmy się gorąco modlili, składali ofiary i krzyże w tej intencji, bo to jest ogromnie ważny moment w dziejach świata.
Dzisiaj znowu prosiłam, jak tylko umiałam, Najświętszą Maryję Pannę o dalsze wskazówki i światło, do kogo to pismo ma być wystosowane.
[265] I znowu mówił głos wewnętrzny: Powiedz, dziecko, Ojcu twojemu, by wysłał pismo do Kardynała Prymasa, nie zaś do wszystkich Biskupów.
     W duszy uczułam głęboki spokój, że tą tak bardzo ważną sprawą Pan Jezus pokieruje jak najlepiej. Nasza Najsłodsza Matka Maryja pomoże i Ojcu, i najprzewielebniejszemu Ojcu Generałowi napisać jak najlepiej, ku chwale i uwielbieniu Najświętszego Serca Jezusowego.
My z naszej strony ofiarujmy Panu Jezusowi przez Maryję nasze serca i całą naszą istotę na wszystko, co tylko Jezusowi podoba się na nas zesłać w intencji Intronizacji.
Kraków, 4, IV 1939 r.
 
[268] J.M.J.
Kraków, Wielka Sobota 1939 r.
(…) Najukochańszy mój Ojcze, sprawa Intronizacji jest mi tak samo droga, bardzo droga, jak i Tobie, Ojcze! Pragnę wszystko wycierpieć dla tej sprawy, cokolwiek spodoba się Panu Jezusowi zesłać na mnie, i umrzeć również w największym opuszczeniu, [269] tak jak nasz Jezus na krzyżu. Tak, Ojcze mój, będziemy bardzo cierpieć, bo tak chce Jezus! Chwalebne Zmartwychwstanie i tryumf Jezusa, naszego Pana i Mistrza, nastąpił dopiero po strasznych cierpieniach i męczarniach. Tak samo teraz, Kochany Ojcze, by odrodzić świat, przyprowadzić do Jezusowych Stóp, wprowadzić do dusz ludzkich, tak bardzo zmęczonych namiętnościami i grzechami, życie łaski, trzeba cierpieć, podobnie jak Jezus cierpiał.
 
[290] (…) Podczas modlitwy czy też pracy Jezus poucza moją duszę najnędzniejszą, że aby dzieło intronizacji było rychło przeprowadzone, potrzeba ofiary. Chwalebne Zmartwychwstanie Jezusa nastąpiło po strasznych cierpieniach, tak też i przyjście królestwa Chrystusa do Polski w pierwszym rzędzie, a potem do innych narodów, musi być okupione wyjątkowymi cierpieniami, tak ze strony Ojca, jak i mojej, i innych dusz, którym sprawa Jezusowa jest bardzo droga.
Od pierwszego maja Pan Jezus w sposób wyjątkowy krzyżuje moją duszę. W sobotę tj. szóstego maja, dopuścił Pan Jezus na mnie ogromne cierpienia duchowe. Duszę moją ogarnęła ogromna trwoga i lęk. Drżałam z przerażenia na całym ciele tak, jak często widziałam chorych przy ataku malarycznym. Uczułam się przygnieciona straszliwym ciężarem grzechów i niewdzięczności.
Dziecko, ogromnie boli mnie niewdzięczność, pocieszaj Mnie i wynagradzaj. Boli Mnie szczególnie niewdzięczność od [291] osób, które są Mi oddane i poświęcone.
     W czasie nabożeństwa majowego u OO. Dominikanów przychodziły na mnie takie chwile, że myślałam o końcu mojego życia. Pot zimny występował na mnie ze zmęczenia i cierpienia moralnego. Ofiarujcie z Ojcem razem swoje cierpienia w celu Intronizacji. Im więcej będziecie zdeptani, wzgardzeni, poniżeni, tym prędzej nastąpi ta chwila – tak bardzo upragniona przez was Intronizacja! Każde dzieło Boże i każda sprawa muszą być okupione cierpieniem, a im więcej ma ona przysporzyć chwały Panu Bogu, na tym większe będzie napotykać trudności.
Pan Jezus poucza nas, Ojcze Kochany, byśmy się kierowali duchem wiary, a przy tym ufali bezgranicznie w Jego dobroć, miłość i miłosierdzie: Dziecko, trzeba żyć wiarą i trzeba ufać, ufać, że mimo największych trudności to dzieło będzie przeprowadzone, a to dlatego, byście wiedzieli, że Ja sam działam – wy jesteście tylko narzędziem w Mych rękach. Im więcej będziecie wyzuci z siebie, im głębiej wejdziecie w przepaść unicestwienia się, tym swobodniej będę mógł działać w waszych duszach.
 
[304] W uroczystość Zesłania Ducha Świętego polecałam gorąco Panu Jezusowi sprawę Intronizacji. Następujący obraz przedstawił się mej duszy: Widziałam Pana Jezusa w postaci Ecce Homo (To znaczy w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. W ten sposób przedstawiano Jezusa na obrazach najprawdopodobniej od XV w., a nazywając ten wizerunek Ecce homo, nawiązywano do słów Piłata: Oto człowiek – zob. J 19,5.) poranionego bardzo, na Jego Głowie korona cierniowa głęboko wbijająca kolce w skroń. Ubrany był w płaszcz szkarłatny, rana Jego Serca Boskiego głęboko otwarta. Popatrz, jaki ból zadają mi grzechy. Te rany są zadane przez grzechy zmysłowe: korona cierniowa przez pychę, zarozumiałość, bunt przeciw Bogu, dalej wzgardę i inne grzechy. Nie ma dusz, które by Mnie kochały i pocieszały. Na obliczu Pana Jezusa malował się głęboki smutek. Pan Jezus dał odczuć mej duszy, jak bardzo boli Go obojętność dusz szczególnie Jemu poświęconych, tj. Kapłanów i dusz zakonnych: Dziecko, Maria Małgorzata dała poznać światu Moje Serce, wy zaś kształtujcie dusze na modłę mojego Serca. Intronizacja to nie jest tylko formułka zewnętrzna, ale ona ma się odbyć w każdej duszy.
     W tej sprawie trzeba dużo cierpieć, trzeba całkowicie być ofiarą. Tak, będziecie wiele cierpieć dla Intronizacji. Pan Jezus dał poznać mej duszy wiele rzeczy.
     Pan Jezus chce, by Ojciec jako Kapłan mówił na ambonie o tej sprawie i gdzie tylko się spotka z duszami, by jak najprędzej Jego królestwo przyszło do dusz, bo w ten sposób odnowi się świat. Na tym polega Intronizacja, a ja będę coraz więcej pogardzaną, zdeptaną i opuszczoną, będę cierpieć z miłości ku Jezusowi, modlić się i pracować, by pomóc mojemu Ojcu, bo tak chce Pan Jezus.
 
[309] (…) Patrz, dziecko, na ukrycie się Moje, nie tylko w Nazarecie, ale i w tym Sakramencie Miłości. Gdyby było coś wznioślejszego, pozostałbym pod innymi postaciami, pod inną zasłoną, nie pod tą nikłą zasłoną chleba. Wszystko to uczyniłem z miłości ku duszom ludzkim, lecz mimo to tak bardzo mało jestem kochany!!!
     Chcę, byście kochali to życie ukryte. Ono nie tylko jest tak wielkiego znaczenia dla ciebie, dla Ojca, ale dla wszystkich dusz. O jak mało dusz rozumie tę tajemnicę! Jest to lekarstwo na dzisiejsze czasy – gdy ludzie szukają uznania, wywyższenia – na pychę i bunt przeciw Bogu.
[310] Pan Jezus dał zrozumienie mej duszy, że w ukryciu będzie nasza praca najowocniejsza, by przyspieszyć chwilę tak niezmiernie ważną, jaką ma być Intronizacja. I coraz więcej dochodzę do przekonania, że miłość Jezusowa, ta miłość bezgraniczna, przemieni dusze ludzkie, bo Ona jedna jest tylko zdolna to uczynić!!
I, Ojcze mój Kochany, my będziemy kochać Pana Jezusa ze wszystkich sił! Jezus pomnoży naszą miłość – wiem o tym – i ta miłość, Ojcze Drogi, przemieni dusze, przemieni nie tylko Polskę, ale cały świat!!!
Miłość jest mocna jak śmierć – to za mało! Jest mocniejszą od śmierci, bo ona wskrzesza do życia dusze umarłe!!
Ja się nic nie martwię ani o niczym innym nie myślę, tylko o tym, by coraz więcej i więcej kochać Pana Jezusa! Zaufajmy Mu, Ojcze Kochany, a On Sam przeprowadzi dzieło Intronizacji. Jezus nigdy niczego nie odmówi duszom Jemu bezgranicznie ufającym. Będziemy, Ojcze Najdroższy, cierpieć, pracować, modlić się – jednym słowem – wszystko czynić, co chce Pan Jezus, by Jego Najświętsze Serce królowało na tej ziemi, we wszystkich sercach ludzkich.
 
[312] (…) Za mało jestem kochany. Tak, nie jestem kochany, ludzie wzgardzili mną, a ja ich tak bardzo kocham!! Więc wy kochajcie mnie. Ja rozszerzę wasze serca, byście mogli kochać za cały świat.
 
[365] J.M.J.
Wszystko dla Pana Jezusa przez Niepokalane Serce Maryi!
Najdroższy Ojcze!
Od pewnego czasu (to jest od trzech miesięcy) jestem zmuszana jakąś siłą tajemniczą, by Ojcu powiedzieć to, co czuję w duszy, mianowicie to, by Ojciec Drogi napisał list do Jego eminencji Ks. Kardynała Hlonda, Prymasa Polski, o przyspieszenie Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa w Polsce. Pan Jezus w ten sposób chce ratować Polskę przed upadkiem. Obawiałam się o tym Ojcu wspominać, że to może złudzenie, że jestem może pod wpływem ostatnich wrażeń spowodowanych zbliżającą się wojną itp.
Ponieważ w sumieniu przed Panem Bogiem odczuwam lęk i niepokój, dlaczego milczę, przeto powiedziałam Ojcu przy konfesjonale. Ojciec rozkazał pisać, więc pisze z posłuszeństwa.
Pan Jezus chce być naszym Królem, Panem i zarazem Ojcem bardzo kochającym. Tyle razy prosimy o przyjście Królestwa Chrystusowego do dusz, a przez to na cały świat. Ta sprawa była i jest dla mnie ogromnie droga!
Od piętnastu lat bardzo o to proszę Pana Jezusa, by rozszerzył na świecie w sercach ludzkich panowanie słodkie Swojej miłości. Spełniając w szpitalu moje obowiązki, nieraz przykre, w tej intencji, by Go ludzie poznali i umiłowali, wierzyłam w to mocno i niezachwianie, że On, Jezus, wysłucha mnie.
[366] Pan Jezus w szczególny sposób chce być naszym Królem, tego On Sobie życzy. Polska musi w sposób wyjątkowy, uroczyście ogłosić Pana Jezusa swym Królem przez Intronizację Jego Boskiego Serca i wtedy Jezus będzie jej błogosławił i bronił od nieprzyjaciół. My w ten sposób choć w małej cząsteczce okażemy Jemu miłość i widzięczność.
Intronizacja to nie tylko ta forma ofiarowania się, ale odrodzenie serc, poddanie ich pod słodkie panowanie Miłości! Gdy zastanawiałam się nad tym, ogarnął ogromny ból moją duszę, że Pan Jezus tak strasznie jest obrażany przez ludzi, że to tak bardzo daleko do przemiany ludzkich serc, że sprawa Intronizacji jest również daleka. W tej chwili pod wpływem światła wewnętrznego zrozumiałam te słowa: Sam akt ofiarowania Polski przez Intronizację Mojemu Sercu przyniesie zbawienne korzyści, bo przez to bardzo dużo dusz nawróci się szczerze do Pana Boga, poddając się Jego prawu. Powiedz, moje dziecko, Ojcu, by napisał w tej sprawie do Prymasa Polski. Teraz jest najodpowiedniejsza chwila, trzeba korzystać z czasu i łaski.
     O, gdybym ja była kapłanem, gdybym mogła przemawiać, o Jezu, Ty wiesz, co bym o Tobie mówiła!!! Ale po co te marzenia? Przecież ja mogę Ciebie dawać poznać w inny sposób: przez zupełne wyniszczenie się i ukrycie, przez wypełnienie Twej Woli na każdy dzień, by Ci sprawić przyjemność, i przez miłość żarliwą, by Cię móc kochać za miliony serc!!
[367] Ty Sam, Panie Jezu, przemów do Jego Eminencji, bo ja jestem za mała i za słaba, by do kogoś mówić. Ojcze kochany, coś dziwnego dzieje się w mej duszy, czuję przeogromne pragnienie, by wszystko uczynić i przecierpieć, by Jezus mógł swobodnie panować w naszej ukochanej Ojczyźnie, a przez Polskę, by zawładnął całym światem.
Śmiem twierdzić stanowczo, że Polska będzie silną potęgą, najsilniejszą nie tylko w Europie, ale na całym świecie, jeżeli usłucha wezwania Pana Jezusa, a jeżeli nie, to zginie. To są nie moje myśli i słowa. To, co mi pokazał Pan Bóg 4 lipca 1938 r. stanie się na pewno. Niedługo będziemy to oglądać własnymi oczyma.
Rząd Polski posłucha na pewno wezwanie Jego Eminencji i odda się Jezusowi, tylko trzeba zachęty. Niech Ojciec Kochany prosi, jak tylko umie, by Jego Eminencja nie obawiał się skłonić Polskę do tego. Pan Jezus potrafi się Jemu wywdzięczyć tak, jak On, Jezus, umie się odpłacić.
Teraz albo nigdy! Grozi nam straszne niebezpieczeństwo. Jeżeli Pan Jezus z nami, to któż przeciw nam?
Skupiajmy się wszyscy jak dzieci koło Najświętszego Serca naszego Najdroższego Zbawcy. On nas bardzo kocha, skoro nam daje tyle dowodów Swej miłości.
Ojcze Kochany, trzeba koniecznie skorzystać z tej łaski, bo inaczej może być bardzo źle z nami. [368] Jeżeli teraz pogardzimy łaską Bożą, to potem może być wszystko spóźnione albo Pan Jezus może dać te łaski innym państwom, a co się z nami stanie? Ojcze Kochany, ja to mówię Ojcu z całym przekonaniem, żeby tej sprawy nie zwlekać, ale czynić wszystko dla jej przyspieszenia.
Na razie kończę na tym. Ojcze Kochany, teraz stanie się coś nadzwyczajnego w dziejach narodów. (…)
Kraków, 29 VIII 1939 r.
 
[369] J.M.J.
1 XI 1939 r. (Poprawka uczyniona przez ks. Dobrzyckiego z XI na IX i adnotacja ołówkiem: „Otrz. 4 IX”.)
Wszystko z miłości ku Panu Jezusowi i Maryi!
Kilka dni już minęło tego ogromnego naprężenia wojennego. Mimo wszystko jestem bardzo spokojna. Teraz Pan Jezus daje Siebie poznać ludzkości w ten sposób. Dusza moja jest przepełniona szczęściem i pokojem. Przybliża się Królestwo Boże na ten świat, a zwłaszcza do naszej Ojczyzny.
Najświętsze Serce Jezusa, przyjdź Królestwo Twoje do naszej Polski, do wszystkich serc!
Dziś pierwszy piątek miesiąca. Dzień ten będzie ważny w dziejach naszego narodu. O Jezu, przyspiesz dzień Intronizacji Twego Najświętszego Serca!! Dziś ja czuję niebo w mej najmniejszej duszy. Jezus będzie królował w Polsce przez Intronizację!! O, prośmy gorąco Pana Jezusa o tę łaskę. Wszystko Jezus czyni z miłości, więc i ta wojna jest z miłości, by w ten sposób ludzie lepiej poznali Pana Jezusa. Gdybyśmy wiedzieli, jak nas Pan Jezus bardzo kocha, ani na jeden moment nie dopuszczalibyśmy do naszych dusz trwogi i bojaźni. Kiedyś poznamy, jak nieskończenie nas Pan Jezus kochał i kocha, używając wszystkich środków, by nas do Siebie pociągnąć. Ludzie mnie nie zrozumieli, przeto przemawiam do ich twardych serc kulami i bombami, a to dlatego, że ich miłuję. To, co mi przypominał Pan Jezus przed kilku laty, że chce ukarać ludzkość za straszne grzechy: rozpustę, morderstwa i nienawiść, spełnia się dzisiaj, bo nie chcieliśmy usłuchać upomnienia tego.
[370] W duszy mej brzmią te słowa ustawicznie: Zbrodnie popełniane tak bardzo licznie muszą być zmyte krwią. Ileż cierpiał Pan Jezus na plażach morskich, rzecznych, ile w okolicach górskich i podgórskich? Ta śliczna przyroda górska – jak ona powinna podnosić serca ludzkie wzwyż, do Boga. O Wielki i Wszechmogący Boże, Ojcze nasz, to wszystko stworzyłeś z miłości ku duszom ludzkim, by je do Siebie pociągnąć, a tymczasem co się stało? Wszystkich Twych darów użyliśmy na obrażanie Ciebie i na zgubę dusz naszych.
Przedstawiając Panu Jezusowi tyle dusz, które są w niebezpieczeństwie wiecznego zatracenia, otrzymałam takie światło i zrozumienie: I to wszystko jest z miłości, bo jest wiele dusz takich, które przez akt doskonałego żalu znajdą przebaczenie, a te, które się potępią, będą o tyle mniej cierpieć, o ile krótsze będzie ich życie, bo tym samym mniej nagrzeszą.
O Jezu, cóż teraz przeżywa moja dusza? I coraz lepiej, jaśniej daje mi Pa


_______________________________________________________




Behemot sprofanował polskie godło i krzyż! Czy politycy i hierarchowie zabiorą głos w tej sprawie?

 
 
 

5 lat temu, podczas koncertu Nergal podarł Biblię wykrzykując: „żryjcie to g**no”. Profanacji dopuszcza się po raz kolejny.

Trasę koncertową promuje plakatem, na którym znajduje się otoczony przez węże orzeł z czarcimi rogami, czaszki, odwrócony krzyż i napis „Rzeczpospolita niewierna”.

Jeden z mieszkańców Pomorza, tak był oburzony plakatem, że zawiadomił Prokuraturę o popełnieniu przestępstwa. Ponadto, zamierza rozesłać informacje do klubów, w których miały się odbyć koncerty, aby wycofały się z promowania Behemota.

http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/8324-behemot-sprofanowal-polskie-godlo-i-krzyz-czy-politycy-i-hierarchowie-zabiora-glos-w-tej-sprawie

 

Rośnie nowe pokolenie Niemiec: 16 tys. uczniów rozpoczęło naukę islamu

W Nadrenii-Północnej Westfalii, najgęściej zaludnionym niemieckim landzie, rozpoczął się już nowy rok szkolny. Ponad 16 tys. uczniów będzie uczęszczać na lekcje islamu w ramach religii.

Polityk Zielonych Sylvia Löhrmann zapowiedziała tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego dalsze zwiększanie liczby lekcji religii dla muzułmańskich dzieci w szkołach Nadrenii Północnej-Westfalii. W roku szkolnym 2016/17 będzie z nich korzystało ponad 16 tys. uczniów, czyli o ponad 2 tys. więcej niż w roku ubiegłym. Lewica ubolewa, że przy 364 tys. muzułmańskich uczniów wciąż jest to zaledwie garstka.

http://ndie.pl/rosnie-nowe-pokolenie-niemiec-16-tys-uczniow-rozpoczelo-nauke-islamu/


_______________________________________________________


Rosja szykuje się do wojny? Kreml sprawdza gotowość bojową swojej armii. Macierewicz odpowiada odprawą

                               Rosja szykuje się do wojny? Kreml sprawdza gotowość bojową swojej armii. Macierewicz odpowiada odprawą

Działanie rosyjskiego ministra obrony Siergieja Szojgu wzbudziło niepokój w zachodnich sztabach wojskowych. Zdecydował on bowiem o sprawdzeniu gotowości bojowej Południowego Okręgu Wojskowego oraz części sił na północy i zachodzie Federacji Rosyjskiej. Z tego powodu szef polskiego MON, Antoni Macierewicz, zwołał odprawę dla wybranych szefów służb.

W stan pełnej gotowości postawiono żołnierzy w czwartkowy poranek. Na polecenie ministra Szojgu sprawdzona zostanie gotowość bojowa wojsk powietrznodesantowych oraz dowództwa Sił Powietrzno-Kosmicznych. Działanie ma na celu zbadanie zdolności logistycznych pododdziałów z okręgu południowego w trakcie kryzysów. Inne jednostki będą szkolić się we wzmacnianiu sił na południowym zachodzie oraz w mobilizacji. Niepokojące informacje spowodowały, że minister obrony narodowej RP Antoni Macierewicz zwołał odprawę z udziałem szefów Dowództwa Operacyjnego RSZ, Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego.

Polski attaché wojskowy w Moskwie został w związku ze sprawą zaproszony na spotkanie do rosyjskiego resortu obrony.

http://www.pch24.pl/rosja-szykuje-sie-do-wojny--kreml-sprawdza-gotowosc-bojowa-swojej-armii--macierewicz-odpowiada-odprawa,45524,i.html

Czy Niemcy szykują się do wojny?

Niemcy rozważają przywrócenie przymusowej służby wojskowej. Czyżby szykowali sie na wojnę? 

Tajny raport, który opublikowała niemiecka agencja informacyjna DPA, informuje, że niemiecki rząd rozważa przywrócenie obowiązku służby wojskowej w obliczu możliwego zagrożenia dla kraju.Propozycja ta jest częścią strategii MSW Niemiec, która koncentruje się zarówno na przygotowaniu kraju do potencjalnych zagrożeń w ramach NATO, jak i wzmocnieniu obrony cywilnej kraju. Propozycje mają być poddane dyskusji niemieckiego rządu w środę. „Atak na terytorium Niemiec, który wymaga obrony konwencjonalnej, jest mało prawdopodobny” - stanowi dokument. Jednak środki obrony cywilnej są konieczne, ponieważ „nie można wykluczyć powstania poważnych zagrożeń w przyszłości”. Pobór do wojska został zniesiony w Niemczech pięć lat temu.

http://www.fronda.pl/a/czy-niemcy-szykuja-sie-do-wojny,77285.htm



_______________________________________________________


    25  SIERPNIA 2016 ROKU
 
 
     
 
                                   
  "Drogie dzieci!
 
Dziś pragnę dzielić z wami niebiańską radość.
Małe dzieci, otwórzcie drzwi serca, aby w waszym sercu rosła nadzieja,
pokój i miłość, którą daje jedynie Bóg.
Małe dzieci, za bardzo jesteście przywiązani do ziemi i ziemskich spraw,dlatego szatan kołysze wami jak wiatr falami morskimi.
Dlatego niech łańcuchem waszego życia będzie modlitwa sercem i
adoracja mojego Syna Jezusa.
Oddajcie Mu waszą przyszłość, abyście byli w Nim dla innych radością i
przykładem poprzez swoje życie.
Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.


_______________________________________________________

Sobota, 27 sierpnia 2016
ŚW. MONIKI
Wspomnienie obowiązkowe
 
Znalezione obrazy dla zapytania sw. monika
 
Z księgi Wyznań św. Augustyna, biskupa
 

Dotykamy Mądrości wiekuistej


Gdy zbliżał się dzień, w którym miała odejść z tego świata, dzień, który Ty znałeś, my zaś nie znaliśmy, zdarzyło się - jak sądzę - dzięki niezbadanym Twym wyrokom, że znajdowaliśmy się razem, wsparci o okno wychodzące na ogród domu, w którym zamieszkaliśmy. Było to blisko Ostii, gdzie z dala od zgiełku, po trudach długiej drogi, nabieraliśmy sił do podróży morskiej. Rozmawialiśmy ze sobą z ogromną serdecznością i "zapominając o tym, co przeszłe, i kierując się ku przyszłości", zastanawialiśmy się w świetle Prawdy, którą Ty jesteś, na czym polega życie świętych, to życie, którego "oko nie widziało ani ucho nie słyszało, ani w serce człowieka nie wstąpiło". Chłonęliśmy sercem niebiańskie strumienie wypływające z Twojego źródła, ze źródła życia, które jest w Tobie. 
Mówiłem o tych sprawach, chociaż nie w ten sposób i nie tymi dokładnie słowami, ale, o Panie, Ty wiesz, że w owym dniu, gdy tak rozmawialiśmy, a w miarę wypowiadanych słów świat wraz ze wszystkimi przyjemnościami tracił dla nas znaczenie, powiedziała: "Mój synu, co do mnie, to żadna rzecz nie cieszy mnie na tym świecie. Co tu jeszcze czynię i po co jestem, nie wiem. Niczego już nie spodziewam się na tym świecie. To jedno zatrzymywało mnie dotąd, że chciałam, zanim umrę, widzieć cię chrześcijaninem katolikiem. Bóg szczodrzej mnie obdarował, bo zobaczyłam, że wzgardziwszy powabami świata, stałeś się Jego sługą. Na cóż więc jestem jeszcze tutaj?" 
Nie przypominam sobie dokładnie, co jej odpowiedziałem. Tymczasem po pięciu dniach, albo może trochę więcej, leżała w gorączce. Kiedy chorowała, zdarzyło się któregoś dnia, że straciła przytomność i nie rozpoznawała obecnych. Przybiegliśmy, ale szybko odzyskała świadomość, popatrzyła na stojącego obok brata i mnie i powiedziała do nas, jakby zapytując: "Gdzie byłam?" 
Potem spoglądając na nas zasmuconych, powiedziała: "Tutaj pochowacie swoją matkę". W milczeniu powstrzymywałem łzy. Mój brat powiedział parę słów wyrażając pragnienie, aby nie umarła na obczyźnie, ale wśród swoich. Usłyszawszy to, zaniepokoiła się, i karcąc wzrokiem za takie myśli powiedziała patrząc na mnie: "Posłuchaj, co mówi". A potem do nas obydwóch: "Ciało złóżcie gdziekolwiek; z tym się nie kłopoczcie; o jedno tylko proszę, abyście wszędzie, gdzie będziecie, pamiętali o mnie przy ołtarzu Pańskim". Wymówiwszy z trudem te słowa, zamilkła. Choroba zaś postępowała wzmagając cierpienia.
 
 
                  
  Znalezione obrazy dla zapytania sw. monika
 
 
 
 
 
Święta Monika
Monika urodziła się ok. 332 r. w Tagaście (północna Afryka), w rodzinie rzymskiej, ale głęboko chrześcijańskiej. Jako młodą dziewczynę wydano ją za pogańskiego urzędnika, Patrycjusza, członka rady miejskiej w Tagaście. Małżeństwo nie było dobrane. Mąż miał charakter niezrównoważony i popędliwy. Monika jednak swoją dobrocią, łagodnością i troską umiała pozyskać jego serce, a nawet doprowadziła go do przyjęcia chrztu. W wieku 22 lat urodziła syna - Augustyna. Po nim miała jeszcze syna Nawigiusza i córkę, której imienia historia nam nie przekazała. Nie znamy także imion innych dzieci.
W 371 r. zmarł mąż Moniki. Monika miała wówczas 39 lat. Zaczął się dla niej okres 16 lat, pełen niepokoju i cierpień. Ich przyczyną był Augustyn. Zaczął on bowiem naśladować ojca, żył bardzo swobodnie. Poznał jakąś dziewczynę; z tego związku narodziło się nieślubne dziecko. Ponadto młodzieniec uwikłał się w błędy manicheizmu. Zbolała matka nie opuszczała syna, ale szła za nim wszędzie, modlitwą i płaczem błagając dla niego u Boga o nawrócenie. Kiedy Augustyn udał się do Kartaginy dla objęcia w tym mieście katedry wymowy, matka poszła za nim. Kiedy potajemnie udał się do Rzymu, a potem do Mediolanu, by zetknąć się z najwybitniejszymi mówcami swojej epoki, Monika odnalazła syna. Pewien biskup na widok jej łez, kiedy wyznała mu ich przyczynę, zawołał: "Matko, jestem pewien, że syn tylu łez musi powrócić do Boga". To były prorocze słowa. Augustyn pod wpływem kazań św. Ambrożego w Mediolanie przyjął chrzest i rozpoczął zupełnie nowe życie (387).
Święta Monika i jej syn, św. AugustynSzczęśliwa matka spełniła misję swojego życia. Mogła już odejść po nagrodę do Pana. Kiedy wybierała się do rodzinnej Tagasty, zachorowała na febrę i po kilku dniach zmarła w Ostii w 387 r. Daty dziennej Augustyn nam nie przekazał. Wspomina jednak jej pamięć w najtkliwszych słowach.
Ciało Moniki złożono w Ostii w kościele św. Aurei. Na jej grobowcu umieszczono napis w sześciu wierszach nieznanego autora. W 1162 r. augustianie mieli zabrać święte szczątki Moniki do Francji i umieścić je w Arouaise pod Arras. W 1430 r. przeniesiono je do Rzymu i umieszczono w kościele św. Tryfona, który potem otrzymał nazwę św. Augustyna. Św. Monika jest patronką kościelnych stowarzyszeń matek oraz wdów.

W ikonografii św. Monika przedstawiana jest w stroju wdowy. Jej atrybutami są książka, krucyfiks, różaniec.
 
 
 

Nowenna do św. Moniki

(odmawia się przez 9 kolejnych dni)

Święta Moniko, stroskana żono i matko, jakże wiele smutków przeszywało Twoje serce przez całe Twe życie. A jednak nigdy nie popadłaś w rozpacz ani nie straciłaś wiary. Z zaufaniem, wytrwałością i głęboką wiarą modliłaś się codziennie o nawrócenie swego męża oraz ukochanego syna, Augustyna. Twoje modlitwy zostały wysłuchane. Wyproś dla mnie taki sam hart ducha, taką cierpliwość i takie zaufanie do Boga, jakie Ty miałaś. Wstawiaj się za mną, droga św. Moniko, aby Bóg życzliwie wysłuchał mojej prośby za...... (tu wymień swoją intencję) i wyproś mi łaskę przyjęcia Jego woli we wszystkim. Przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana, który żyje i króluje z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Modlitwa o nawrócenie dziecka

Zwracam się do Ciebie, św. Moniko, wspaniały wzorze wysłuchanej modlitwy za dziecko, o pomoc i radę. W Twoje kochające ramiona oddaję moje dziecko (dzieci)......, aby dzięki Twemu potężnemu wstawiennictwu mogło(-y) ono(-e) otrzymać łaskę szczerego i prawdziwego nawrócenia do Chrystusa, naszego Pana. Proszę Cię również pokornie, abyś wyprosiła mi u Pana ducha takiej samej wytrwałej i nieustannej modlitwy, jakiego udzielił On Tobie. Proszę o to przez Chrystusa, naszego Pana. Amen.

Modlitwa żony i matki

Boże, Ty, który dostrzegłeś szczere łzy i błagania św. Moniki i odpowiedziałeś na jej modlitwy nawróceniem jej męża i syna, udziel mi łaski, abym i ja potrafiła modlić się do Ciebie z takim samym szczerym zapałem i abym wyprosiła, tak jak ona, zbawienie własnej duszy oraz tych bliskich mi osób, za które jestem odpowiedzialna. Przez Chrystusa, naszego Pana, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego. Amen.

Modlitwa o przemianę i nawrócenie męża

Święta Moniko, dzięki swojej cierpliwości i modlitwom wyprosiłaś u Boga nawrócenie swego męża i łaskę życia z nim w pokoju. Proszę Cię, wyproś dla mnie i mojego męża błogosławieństwo Boże, aby również w naszym domu zapanowały prawdziwa harmonia i pokój i aby wszyscy członkowie naszej rodziny mogli osiągnąć kiedyś życie wieczne. Amen.

Modlitwa matki o pobożne życie i zbawienie wieczne dla męża i dzieci

Święta Moniko, przez Twoje palące łzy i nieustające modlitwy ocaliłaś swego syna oraz męża od wiecznego potępienia. Wyproś mi łaskę właściwego rozumienia tego, co najbardziej jest potrzebne moim dzieciom i memu mężowi do zbawienia, abym mogła skutecznie powstrzymywać ich od życia w grzechu i poprzez własną cnotę i pobożność pokazywać im drogę do nieba. Amen.

Modlitwa o wytrwałość i pomoc dla chrześcijańskich matek

Święta Moniko, wzorze matek, Ty wytrwale walczyłaś o swego zbłąkanego syna Augustyna, bez gróźb, zanosząc tylko swoje modlitewne wołania do nieba. Wstawiaj się za mną i wszystkimi współczesnymi matkami, abyśmy potrafiły uczyć nasze dzieci zbliżać się do Boga. Naucz nas być blisko naszych dzieci, nawet tych marnotrawnych synów i córek, którzy pobłądzili. Amen.

Litania do św. Moniki

Kyrie, eleison. Christe, eleison. Kyrie, eleison.

Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże,

zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże,

Duchu Święty, Boże,

Święta Trójco, Jedyny Boże,



Święta Maryjo, bez grzechu pierworodnego poczęta,

módl się za nami i za naszymi dziećmi.

Święta Maryjo, wspaniała Matko Jezusa Chrystusa,

módl się za nami i za naszymi dziećmi.

Święta Moniko,

Wzorze żon,

Ty, która doprowadziłaś do nawrócenia swego niewierzącego męża, matko św. Augustyna,

Wymagająca i roztropna nauczycielko i strażniczko twego syna na wszystkich jego życiowych drogach,

Ty, która ostrożnie czuwałaś nad jego postępowaniem,

Ty, która dotkliwie cierpiałaś z powodu jego błędów,

Ty, która nie ustawałaś w swoich błaganiach o ratunek dla jego duszy,

Ty, która nie traciłaś nadziei nawet pośród rozgoryczenia rodzącego się w twym sercu i potoku łez,

Ty, która zostałaś napełniona pociechą, kiedy Twój syn powrócił do Boga,

Ty, która spokojnie odeszłaś do Pana, kiedy wiernie wypełniłaś swoje ziemskie obowiązki,

Ty, która wstawiasz się za wszystkimi matkami, które modlą się i płaczą tak samo jak Ty,



Chroń niewinność naszych dzieci,

prosimy Cię, św. Moniko.

Chroń je przed krzywdą ze strony złych ludzi,

Chroń je przed niebezpieczeństwami płynącymi ze złego przykładu,

Czuwaj nad działaniem łaski w ich sercach,

prosimy Cię, św. Moniko.

Módl się, aby wartości chrześcijańskie zakorzeniły się głęboko w ich sercach i przyniosły wiele owoców,

Wstawiaj się żarliwie za młodzieżą, która wchodzi w wiek dorosły,

Dla wszystkich, którzy trwają w grzechach ciężkich, wybłagaj skruchę i szczere nawrócenie,

Proś za wszystkimi matkami, aby wytrwale i z gotowością wypełniały swoje macierzyńskie obowiązki,

Powierzaj wszystkie matki opiece Przenajświętszej Maryi Panny, Matke naszego Pana,

Nakłoń łaskawie serce swego umiłowanego syna, św. Augustyna, aby ratował nasze dzieci,



Święty Augustynie, święty synu świętej matki,

módl się za nami i za naszymi dziećmi.



PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata,

przepuść nam, Panie.

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata,

wysłuchaj nas, Panie.

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,, który gładzisz grzechy świata,

zmiłuj się nad nami.

P: Módl się za nami, św. Moniko.

W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.



Módlmy się
: Wszechmogący Boże, który wysłuchałeś żarliwych próśb św. Moniki, spraw, prosimy, abyśmy za jej przykładem nie ustawali w naszych modlitwach i zawsze we wszystkim zgadzali się z wolą Twoją świętą. Amen.

Modlitwa o łaski za wstawiennictwem św. Moniki

Wierny Boże, Światłości naszych serc, wychwalamy Ciebie za św. Monikę, kobietę żywej wiary i wielkiej miłości. Ona troszczyła się o swego syna Augustyna i w imię Jezusa niestrudzenie przekonywała go do chrześcijańskiego życia. W odpowiedzi na jej modlitwy o nawrócenie syna i męża dałeś jej o wiele większą radość, aniżeli wszystkie jej łzy wylane w błagalnych modlitwach do Ciebie. Usłysz moją modlitwę...... (tu wymień swoją intencję). Tak jak kiedyś pochwyciłeś serce św. Augustyna, tak teraz pociągnij nasze serca ku sobie, Piękności Odwieczna, a zawsze nowa. Amen.

Modlitwa matki o wstawiennictwo św. Augustyna

Boże, który oświeciłeś św. Augustyna swoją łaską i pośród ciemności i nędzy jego grzesznego życia rozpaliłeś go swoją miłością, ulituj się również nad moją biedną duszą, a także nad moimi dziećmi, mężem i krewnymi. Wybacz nam naszą niewdzięczność, nieposłuszeństwo, miłość własną, obojętność oraz wszelkie zniewagi, jakimi kiedykolwiek obraziliśmy Twoje święte Imię. Każdy z nas zasłużył na surową karę i każdy potrzebuje nawrócenia, dlatego wzywamy wstawiennictwa Twego świętego sługi, Augustyna, który płonął tak wielką miłością do Ciebie!

O święty pokutniku, Augustynie, serafinie Bożej miłości, nieopisany cudzie Bożego miłosierdzia, uproś nam szczery, doskonały i z głębi serca płynący żal za grzechy, gorącą i wierną miłość do Boga, która przezwycięża wszelkie trudności, pokusy i udręki, a także mądrą, nieustanną gorliwość w wypełnianiu Bożych przykazań i naszych obowiązków.

Wspieraj nas szczególnie w trudach wychowania naszych dzieci. Ich cnota i niewinność wystawione są w dzisiejszym świecie na wiele niebezpieczeństw. Spójrz, jak wiele jest w nim pułapek i fałszu, które mają na celu niszczenie ich dusz poprzez to, co cielesne, poprzez słowa i zły przykład ludzi, którzy myślą wyłącznie w kategoriach doczesności. Jak będą mogły oprzeć się tym pokusom, kiedy zostaną pozbawione nadzwyczajnej pomocy?

O wielki św. Augustynie, weź nasze dzieci pod swoją opiekę! Przez wzgląd na naszą rodzicielską troskę i starania o nie, wstawiaj się za nimi do Boga. Nie dopuść, aby nasze dzieci, uświęcone wodą Chrztu świętego, przez jakikolwiek grzech ciężki zostały skazane na potępienie i karę wieczną. Zachowaj je przede wszystkim od największego zła, jakim jest wyparcie się miłości Jezusa Chrystusa poprzez umiłowanie ponad wszystko tego, co stworzone. Lepiej jest im i nam, ich rodzicom, umrzeć w łasce Bożej, aniżeli żyć w grzechach ciężkich. Błagamy o tę łaskę przez Twoje wstawiennictwo, o święty synu świętej matki, Moniki, Ty, który chętnie przyjmujesz i łaskawie słuchasz modlitw każdej matki, która zwraca się do

_______________________________________________________



Sumliński o Komorowskim i Pro Civili - MOCNE 

 
https://www.youtube.com/watch?v=v2IGMwfsySA

_______________________________________________________


"Europę czeka wielka transformacja"

 
https://gloria.tv/video/tqJdsk4z1Tw2JSpgn9kbdKjgh


Przepowiednia św Marianny o czasach dzisiejszych!!!

 
https://gloria.tv/article/wHZLSMzuW4piKtFeZ48LJRwkd

Milczenie, gdy odkształcany jest jawnie depozyt wiary – depósitum fidei – nie jest zasługą.- ks.J.Bałemba

IZRAEL : ROCZNICA II SOBORU WATYKAŃSKIEGO ŚWIĘTOWANA PRZEZ BISKUPÓW I MIEJSCOWYCH RABINÓW !!!

https://gloria.tv/article/EYPVByYNLLQjKRw6P8CJh3jUb

___________________________

Ostrzeżenie przed prowokacją CIA/Mossad na terenie Polski przeciw Rosji

https://gloria.tv/article/qRWTt8cq6GZ7JwiCCmqFi49vu

___________

 

Grzegorz Braun o ks. Jacku Międlarze i Polskim Nacjonalizmie

https://gloria.tv/vdeo/9ifXwWwY4pSpTXecAwpzoQ2VU

Temat: henryk pajak


Spotkanie z Henrykiem Pajakiem w Łodzi oraz gorąca debata publiczna.


_______________________________________________________

U Maryi - Hetmanki i Twórczyni świętego zwycięstwa

                      U Maryi - Hetmanki i Twórczyni świętego zwycięstwa

60 lat temu, trzy stulecia po Ślubach Lwowskich Jana Kazimierza, Maryja - nasza Monarchini, ponownie odbierała hołd od Polskiego Narodu. Tekst królewskich Ślubów został odnowiony przez Prymasa Polski, ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, który ostatecznie – więziony przez komunistów w Komańczy - nie mógł osobiście złożyć Czarnej Madonnie hołdu na Jasnej Górze.

- Królowo Polski! Odnawiamy dziś Śluby przodków naszych i Ciebie za Patronkę naszą i za Królową Narodu polskiego uznajemyW  Twoje dłonie składamy naszą przeszłość i przyszłość, całe nasze życie narodowe i społeczne, Kościół Syna Twego i wszystko, co miłujemy w Bogu –  tak rozpoczął Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego ks. biskup Michał Klepacz, który przybył do częstochowskiego sanktuarium w zastępstwie Księdza Prymasa. Za nim słowa te powtarzała ponadmilionowa rzesza obecnych tam wiernych, pełnych wiary w szczególną moc słodkiej Monarchini, która zawsze jest gotowa przyjść nam z pomocą.

Ona przecież była z nami podczas Potopu Szwedzkiego – odpędziła protestanckiego najeźdźcę. Ona pomogła przetrwać rozbiory, a później zmusić do odwrotu Bolszewików w 1920 roku. Maryja nie pozwoliła nam stracić duszy podczas okupacji hitlerowskiej, a później - komunistycznej. Także teraz możemy być pewni, że będzie naszą Tarczą podczas inwazji nowego, bezbożnego barbarzyństwa, którego widmo gdzieś nad Polską majaczy. Matka Boża jest bowiem naszą Królową po wsze czasy.

więcej: http://www.pch24.pl/u-maryi---hetmanki-i-tworczyni-swietego-zwyciestwa,45495,i.html
 



_______________________________________________________


Budowanie NWO trwa w najlepsze.

Spotkanie Merkel-Renzi-Hollande. "Brexit to nie koniec Europy"
                      Co wynika ze spotkania Merkel, Hollande'a i Renziego?
 
Europa się nie skończyła po Brexicie - powiedział w poniedziałek premier Włoch Matteo Renzi na konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Francji Francois Hollande'em oraz kanclerz Niemiec Angelą Merkel na wyspie Ventotene na Morzu Tyrreńskim.

Spotkanie było poświęcone przyszłości Unii Europejskiej i temu, jak nadać nowy impuls integracji europejskiej po decyzji Brytyjczyków o opuszczeniu wspólnoty.

- Wiele osób myślało, że po Brexicie Europa się skończyła. Tak nie jest - powiedział Renzi. Zapewnił, że zjednoczona Europa może "napisać kolejny rozdział" po Brexicie. Jego zdaniem, dziedziny, na których powinna skupić się UE, to polityka obrony i bezpieczeństwa oraz wzrost gospodarczy w kontekście walki z bezrobociem wśród młodzieży.- Wierzymy, że Europa stanowi rozwiązanie poważnych problemów naszych czasów - powiedział włoski premier.

Merkel: stawiamy na bezpieczniejszą Europę
 

- Zagrożeniem dla dzisiejszej Europy jest rozdrobnienie i podział - oświadczył z kolei Francois Hollande. Przestrzegał przed nacjonalistycznymi tendencjami w UE, namawiając do walki z egotyzmem i zamykaniem się w sobie. Również on podkreślił wspólną politykę obronną jako jedno z ważnych zadań UE.
Z kolei Angela Merkel w kontekście wspólnego bezpieczeństwa poruszyła wątek dżihadyzmu. - W obliczu terroru islamistycznego, w obliczu wojny domowej w Syrii, czujemy, że musimy uczynić więcej dla naszego wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa - powiedziała.

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1658424,Spotkanie-MerkelRenziHollande-Brexit-to-nie-koniec-Europy

Trzęsienie ziemi we Włoszech! Rośnie bilans ofiar. Burmistrz Amatrice: "Ludzie są pod gruzami"

                               Trzęsienie ziemi zmiotło całe miasto

Do co najmniej 14 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi o sile 6,2 w skali Richtera, które w środę nad ranem nawiedziło środkowe Włochy - wynika z informacji podawanych przez miejscowe media. Poprzedni bilans mówił o sześciu zabitych.

Władze zastrzegają, że na oficjalny bilans jest jeszcze zbyt wcześnie.

Trzy osoby zginęły we własnych domach w miejscowościach Pescara del Tronto i Arquata w regionie Marche - poinformowali karabinierzy.

Burmistrz miasta Accumoli, położonego w niewielkiej odległości od ogniska wstrząsów, powiedział z kolei włoskiej agencji Agi, że zginęło tam sześć osób, w tym rodzice i dwoje małych dzieci.

Zwłoki pięciu osób wydobyto z gruzów budynków, które zawaliły się w wypoczynkowej miejscowości Amatrice, w regionie Lacjum, również położonej niedaleko epicentrum trzęsienia - podała stacja informacyjna Rainews24, nie podając źródeł.

Nie ma połowy miasta. Ludzie są pod gruzami.

http://wpolityce.pl/swiat/305758-trzesienie-ziemi-we-wloszech-burmistrz-amatrice-nie-ma-pol-miasta-ludzie-sa-pod-gruzami

_______________________________________________________



O. Bashobora - Homilia - Licheń 2016

https://www.youtube.com/watch?v=Tqr_vYH5Uyw

  5​ ​września na DVD pojawi się film Bóg nie umarł 2!

 A my mamy go już teraz w
​ ​
przedsprzedaży!


 Pamięta
​my​ 
losy Josha, studenta, który potrafił obronić wiarę w
 Chrystusa i przeciwstawić się ateistycznym poglądom
​ ​
swojego wykładowcy? Jeśli tak, na pewno spodoba Ci się
​ ​
druga część filmu, w której...



 Aż
​ ​
trudno uwierzyć, że w cywilizowanych krajach, gdzie panuje
​ ​
pokój, rozgrywa się największa walka - walka o
​ ​
wolność wyznawanej wiary. Ta walka toczy się
​ t​
eż w każdym z nas. Dobrze, że powstają filmy takie, jak
​ ​
"
Bóg
​ ​
nie umarł i Bóg
​"​
 nie umarł 2. Uświadamiają nam one, że Bóg żyje idziała, tu i teraz, a przykład ludzi odważnych, jak Josh
 czy Grace każą nam zadać sobie ważne pytanie: jaka jest
 moja wiara?

 Serdecznie zachęcam Cię do obejrzenia filmu Bóg
​ ​
nie umarł 2:

 http://gloria24.pl/bog-nie-umarl-2-film-dvd

_______________________________________________________



               Psalm Resp. Ps. 96 (95)​  
​          Pan Bóg nadchodzi aby sądzić ziemię.​


​"Głoście wśród​
​ ludów, że Pan jest Królem.
On tak świat utwierdził że się nie zachwieje, będzie sądził sprawiedliwie ludy.
Przed obliczem Pana, który już się zbliża, by osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie, a ludy według swej prawdy."

      EWANGELIA​
-
​ według Świętego Mateusza,​

​" Jezus przemówił​
​ tymi słowami:"biada wam uczeni w piśmie i faryzeusze, obłudnicy!!!
   (...) Pomijacie to, co ważniejsze w Prawie​
​: spawiedliwość, młosierdzie i wiarę.​
​(...)​



_______________________________________________________


Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica!

Szczęść Boże

 

 

BÓG POWALA PAPIEŻA Z NÓG!

To że Bergoglio dwa razy przewrócił się, raz na Jasnej Górze, kiedy "nie potrafił - NIE CHCIAŁ!" przyklęknąć przed Naszą Panią w Jej cudownym wizerunku, i raz podczas odprawiania "mszy", kiedy "nie potrafił" przyklęknąć przed ołtarzem!

 

TO BYŁ WYRAŹNY ZNAK OD PANA BOGA, KTÓRY SAM RZUCIŁ GO NA ZIEMIĘ PRZED SWYM MAJESTATEM!

FRANCISZKU, DLACZEGO NIE UKLĘKNIESZ przed Matką Bożą Jasnogórską, skoro klękasz przed muzułmanami, hinduistami i transseksualistami?

Chciałbym  szczerze zapytać Franciszka, dlaczego nie klęka przed Matką Bo Czy nie odczuwa potrzeby klękania także przed Najświętszym Sakramentem? Poniżej zamieszczam dwa wideo z jego wizyty na Jasnej Górze (z obmycia nóg) i zadaję szereg pytań. Czego nas uczy Franciszek swoją postawą?
      Pierwsze wideo, poniżej, pokazuje postawy Jana Pawła II i Benedykta XVI podczas pielgrzymki do Polski. W dalszej części filmiku widzimy, że Franciszek, wchodząc do prezbiterium, do kaplicy jasnogórskiej, nie uklęknie.www.youtube.com/watch
      Drugie wideo przedstawia całe przywitanie Franciszka, które dokonuje się w kaplicy jasnogórskiej. Czy takie coś miało kiedyś miejsce za Jana Pawła II lub Benedykta XVI, by oni siedzieli w kaplicy, zaraz po wejściu do niej, i by w tym czasie wysłuchiwali na swój temat ciepłych słów?
      Franciszek siedzi, słuchając, po czym na odsłonięcie obrazu wstaje. Wychodząc czyni jedynie skłon. Ani razu nie klęka przed Matką Bożą i przed tabernakulum, przed Przenajświętszym Sakramentem!   www.youtube.com/watch
Dlaczego Franciszek nie miał przygotowanego klęcznika? Bo miał przygotowany
fotel dla samego siebie i jedno z drugim nie współgra? Nie wiem, na ile szczegóły wizyty Franciszka na Jasnej Górze były wcześniej konsultowane z osobami odpowiedzialnymi z jego delegacji, ale rozsądek podpowiada, że takie rzeczy są jednak zwykle konsultowane dostatecznie we wszystkim, co jest istotne.

Jak widać, klęcznik i postawa klęcząca nie są istotne dla Franciszka. Wątpliwe, by paulini sami decydowali o postawach Franciszka na przekór minionym postawom Jana Pawła II i Benedykta XVI i zwykłej postawie katolickiej – klęczenie przed obrazem Matki Bożej oraz uklęknięcie przed samym tabernakulum, przy wejściu do prezbiterium czy kaplicy, powinno być oczywistością.
      Jaki przykład daje Franciszek całemu ludowi chrześcijańskiemu? Dlaczego odstępuje od postawy klęczącej? W przypadku mycia nóg muzułmanom czy transseksualistom, potrafi nawet trwać w postawie klęczącej, przesuwać się na klęczkach, dodatkowo głęboko się skłaniając i całując ich nogi.

      Dowodzenie, że ma problemy zdrowotne uniemożliwiające klękanie (nota bene na podstawie plotek), nie bardzo przekonują w obliczu tak wyrazistych jego postaw jak na umycie nóg, jak pokazuje to wideo – żadnych poważnych problemów z klęczeniem, pochylaniem się, prostowaniem www.youtube.com/watch
      Ktoś mógłby częściej Franciszek przybiera postawę inną niż klęcząca, że nie raz odstępuje w tym od tradycji. Nie jest to jakiś jednorazowy gest. Jest to stała praktyka. Wobec Najświętszego Sakramentu pokazać zdjęcia, na których Franciszek klęczy z różańcem i przed Matką Bożą. Tak, to prawda. Ale byłoby jakimś zafałszowaniem, jeśli nie chciałoby się dostrzec, że coraz pisaliśmy o tym tutaj: Franciszek notorycznie nie klęka przed Najświętszym Sakramentem, łamiąc przepisy liturgiczne.
       Dlaczego, Franciszku, nie klękasz? Czy nie odczuwasz tej potrzeby uklęknięcia przed Najświętszym Sakramentem albo obrazem Matki Bożej, klękanie jednak przed człowiekiem nie jest dla Ciebie problemem?
(P.S. Komentujących proszę o rozwagę i nie unoszenie się w epitetach lub osądach, zadajemy pytania i szukamy na nie odpowiedzi).
za: franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/…/franciszku-dlac…
         Franciszek nie klęka po przeistoczeniu
Każdorazowo podczas odprawianej przez siebie Mszy Świętej Franciszek nie klęka w oddaniu czci Ciału i Krwi Chrystusa, jak nakazują przepisy liturgiczne.

     Przykładowe zdjęcie z Mszy z 26 września 2014 roku w Tiranie. Franciszek, patrząc z naszej perspektywy, zasłonięty na zdjęciu za krzyżem, czyni jedynie pokłon, nie klęka.

          Zgodnie z Mszałem Rzymskim po słowach:

Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy:
To jest bowiem Ciało moje,
które za was będzie wydane.

               Odprawiający Mszę kapłan       

Ukazuje ludowi konsekrowaną hostię, składa ją na patenie i przyklęka.

      Kapłański gest przyklęknięcia jest wyrazem czci wobec Najświętszego Sakramentu, WOBEC PANA BOGA! Tymczasem Franciszek nie stosuje się do przepisów liturgicznych, nigdy nie klękając w czasie Mszy po przeistoczeniu.

Jaki jest tego powód? Na pewno nie są nim chore kolana, ponieważ Franciszek potrafi uklęknąć w innych sytuacjach.

Poza tym Franciszek w różnych innych okolicznościach rezygnuje z klękania, czasami właśnie wtedy, kiedy uklęknięcie powinno być zupełnie naturalne i wskazane, a nawet wtedy, gdy żadna inna postawa nie jest odpowiednia. Na przykład w uroczystość Bożego Ciała, podczas gdy wszyscy inni kardynałowie, biskup i cały wierny lud klęka, w kluczowym momencie oddania czci Jezusowi Eucharystycznemu Franciszek stoi, mając na dodatek ustawiony przed sobą klęcznik. Dlaczego nie klęka?

Boże Ciało 2013, Franciszek nie klęka przed Najświętszym Sakramentem zdjęcie: Telewizja Trwam

Co jest powodem notorycznego łamania przepisów liturgicznych oraz niejednokrotnego rezygnowania z postawy klęczącej?

Abp Gądecki:FRANCISZEK POPIERA DECENTRALIZACJĘ W SPRAWIE KOMUNII ŚW. dla tzw. rozwodników, którzy żyją w nowych związkach(w grzechu).

Na stronie Konferencji Episkopatu Polski pojawiła się relacja z zamkniętego spotkaniabiskupów polskich z Franciszkiem – na podstawie przekazu arcybiskupa Gądeckiego. Jak przekazuje ksiądz arcybiskup, Franciszek twierdzi, że w sprawach Komunii Św. dla tzw. rozwodników, którzy żyją w nowych związkach, trzeba zastosować w Kościele decentralizację. Przytaczam odnoszący się do tego fragment, by pokazać w jak miękki sposób wchodzi do Kościoła anty ewangelia. Dlaczego nie znajdzie się nikt, kto zaprotestuje przeciwko temu? Kto będzie miał odwagę sprzeciwić się Franciszkowi i powiedzieć, że zamiast bronić wiary, wprowadza on do Kościoła przyzwolenie na świętokradzką Komunię?

Fragmenty relacji Episkopatu: ze strony

        Przewodniczący KEP pytany był także o kwestię przystępowania do Komunii świętej przez osoby rozwiedzione, o której to kwestii papież wspomina w adhortacji „Amoris laetitia”. Abp Gądecki powiedział, że Ojciec Święty wychodzi z założenia, że prawa generalne są trudne do egzekwowania w każdym kraju, dlatego rzuca myśl o decentralizacji, by poszczególne episkopaty mogły z własnej perspektywy podejmować się aplikacji tych papieskich wskazań, ale też, by patrząc na swoją sytuację religijną i kulturową mogły odnosić się do zagadnień, które dotyczą szczegółowych spraw.
       Hierarcha zauważył, że to, co zostało zawarte w posynodalnej adhortacji, a odnosi się do tej sprawy, jest dużym krokiem naprzód, bo uwzględniono, jak powiedział, „nasze głosy”, które chciały zachować prawdę Ewangelii, to znaczy fakt, że nie można przekroczyć w sposób świadomy i dobrowolny nakazu Chrystusa, który dotyczy rozwodu.
      Abp Gądecki dodał, że dokładne rozeznanie sytuacji konkretnego człowieka wymaga czasem lat, a problemów nie da się rozwiązać „w dwie minuty w konfesjonale”. To droga, którą trzeba przejść z kapłanem, wnikliwie i świadomie, wiedząc o tym, że jeśli małżeństwo zostało zawarte ważnie, to nie ma tytułu, żeby umożliwić przystępowanie do komunii, która jest wyrazem pełnej jedności z Chrystusem.

      Jak to możliwe, że na oficjalnym ogólno kościelnym synodzie katolickim tylko pewna grupa biskupów („nasze głosy”) prezentuje stanowisko zgodne z Ewangelią? W jak opłakanym stanie musi być Kościół, jeśli biskupi broniący Ewangelii cieszą się, że jest to duży krok naprzód, gdy uwzględnia się stanowisko zgodne z prawdą Ewangelii.

Czy do tej pory jeszcze nie widzimy, że Franciszek nie broni tej prawdy Ewangelii, pozwalając na decentralizację, na trwanie w Kościele głosów anty-ewangelicznych? Nie sprzeciwia się im – czy nie jest zadaniem papieża utwierdzanie w wierze i wyprowadzenie z błędu?

Ile dusz na Zachodzie Europy przyjmie świętokradzką Komunię przez to, że nie koryguje się błędu? Czy nie widzimy, że także w Polsce niektóre osoby i grupy wpadają w to odstępstwo od katolickiej moralności?

       Dlaczego nikt nie powie wprost, że strategia Franciszka, który nie tylko dopuszcza w Kościele powszechnym także inne głosy – głosy antykatolickie i nieewangeliczne, ale także przyzwala na wprowadzenie ich do praktyki, jest w swojej istocie nieewangeliczna?

Źródłostrona Episkopatu: ^^^http://episkopat.pl/abp-gadecki-papiez-franciszek-rozmawial-z-nami-jak-ojciec-z-dziecmi/

         Beata, 31 Lipiec 2016

To JEST JAWNA ZDRADA JEZUSA CHRYSTUSA… przez Judasza naszych czasów!!!!

1. Komunia Święta to jest ŻYWE CIAŁO NASZEGO PANA…

2. Nie jest ONA przeznaczona dla ludzi GRZESZNYCH… (bez spowiedzi i żyjących uparcie w grzechu)

3. Jezus Eucharystyczny jest ZAWSZE TAKI SAM … a nie inny ze względu na WYGODĘ, ETNICZNOŚĆ czy POGLĄDY moralne poszczególnych krajów!!!

4. Jezus w Komunii Sw – jest najwyższym skarbem z nieba, o którym należy Franciszkowi powiedzieć: ” nie rzuca sie PEREŁ przed świnie”

5. Jest to najwyższą OHYDĄ i PODLOŚCIĄ z strony kogo kolwiek, a tym bardziej „papieża” dopuszczać do jawnej desekracji Ciała Pańskiego pod postacią zalegalizowanego świętokradztwa…!!!!!

6. Takie postawienie sprawy natychmiast dyskwalifikuje go jako legalnego papieża i stawia go w pozycji KUPCZENIA CIAŁEM PAŃSKIM….!!!!

7. JEZUSOWI CHRYSTUSOWII W EUCHARYSTII należy się najwyższy szacunek, godność, uznanie, miłość, dziekczynienie – a nie jest On towarem do regulacji polityki ludnościowej kościoła np. niemieckiego, co poniża i ubliża Synowi Bożemu.

8. Decentralizacja Kościoła ze względu na Komunie Św. dla rozwodników, czyni z Jezusa Eucharystycznego kpinę i odziera Go ze wszelkiej świętości oraz podważa PRAWDĘ O JEGO PRAWDZIWEJ OBENOŚCI W EUCHARYSTII…

9. KOŚCIÓŁ NIE MOŻE PRZYSTAĆ NA TAKIE HANIEBNE POTRAKTOWANIE CIAŁA BOŻEGO!!!!

10. Jeżeli Franciszek tego DOKONA… należy natychmiast ogłosić go HERETYKIEM I OBEDRZEĆ go z wszelakich godności nie tylko papieskich i biskupich, ale należy natychmiast ogłosić jego EKSKOMUNIKĘ !!!

A jeżeli tą Perłę jak Ją nazwałaś wyciągają sobie z plastikowego kielicha własnoręcznie pielgrzymi podczas udzielania Komunii Św. to co ty na to ?!!!

I księża na to pozwalają.

Wieczorem przez chwilę zerkałam na migawki ze ŚDM i co widzę, właśnie taką scenę. TVP Info po 20 tej.

Kompletne szaleństwo i czysta profanacja za przyzwoleniem osób duchownych.

Cieszę się, że już go tu nie ma, ale fałsz, który przekazał młodym ludziom pozostanie.

Dodam jeszcze brudnymi, spoconymi łapskami

          BP.ATHANASIUS SCHNEIDER :„Non possumus!”  Nie zaakceptuję niejasnej mowy ani umiejętnie zamaskowanych furtek prowadzących do profanacji Sakramentu Małżeństwa i Eucharystii..."
„Non possumus!” Nie zaakceptuję niejasnej mowy ani umiejętnie zamaskowanych furtek prowadzących do profanacji Sakramentu Małżeństwa i Eucharystii. Nie przyjmę również kpiny z szóstego Przykazania Bożego. Wolę sam być ośmieszany i prześladowany niż akceptować dwuznaczny tekst i nieszczere metody. Wolę krystaliczny „obraz Chrystusa Prawdy, niż wizerunek lisa zdobionego drogimi kamieniami” (za św. Ireneuszem), bo „wiem, komu uwierzyłem”, „Scio, cui credidi” (2 Tm 1,12)»

Bp.Athanasius Schneider :„Non possumus!” Nie zaakceptuję niejasnej mowy ani umiejętnie zamaskowanych furtek
 prowadzących do profanacji Sakramentu Małżeństwa i Eucharystii... https://gloria.tv/article/bEgoDKTFWc9
       BP. BERNARD FELLAY: Najwyższy Pasterz wywiercił dziurę w dnie, poniżej linii wodnej, a sami wiecie, jakie są tego skutki.  Co to za różnica, jeśli dziurę wywiercono zachowując najwyższą ostrożność?

             Co z tego, że dziura jest bardzo mała? Łódź nabiera wody.  https://gloria.tv/article/Y5qokgYK6zo


DRAMATYCZNY LIST arcybiskupa Lengi na temat kryzysu w Kościele  10/02/2015

Niestety w naszych czasach staje się coraz bardziej oczywiste, że Sekretariat Stanu w Watykanie obrał kurs politycznej poprawności.

       W dzisiejszych czasach głos większości biskupów przypomina raczej milczenie baranów w obliczu rozwścieczonych wilków, podczas gdy wierni pozostawieni są samym sobie niczym bezbronne owce - pisze abp Jan Paweł Lenga, emerytowany biskup Karagandy.
      Poniżej przedstawiamy fragment  dramatycznego listu   otwartego arcybiskupa Lengi
:
Znałem osobiście wielu kapłanów, którzy byli więźniami stalinowskich więzień i obozów, i którzy mimo wszystko zachowali wierność wobec Kościoła. W okresie prześladowań z miłością wypełniali oni swój kapłański obowiązek głoszenia doktryny katolickiej, a jednocześnie wiedli godny żywot, naśladując Chrystusa, swojego niebiańskiego  Nauczyciela.
        Ja sam ukończyłem moje studia kapłańskie w podziemnym seminarium w Związku Sowieckim, zarabiając jednocześnie na chleb pracą własnych rąk. Zostałem wyświęcony na księdza potajemnie, pod osłoną nocy, przez bogobojnego biskupa, który sam cierpiał prześladowania za wiarę. Już w pierwszym roku mojego kapłaństwa zostałem wydalony przez KGB z Tadżykistanu.
Później, podczas mojego 30-letniego pobytu w Kazachstanie, przez 10 lat służyłem jako kapłan, sprawując opiekę duszpasterską nad wiernymi w 81 miejscowościach. Następnie przez 20 lat pełniłem posługę episkopatu, początkowo jako biskup pięciu państw Azji Centralnej, zajmujących teren ok. 4 milionów kilometrów kwadratowych.
       W trakcie mojej posługi episkopatu pozostawałem w kontakcie ze św. papieżem Janem Pawłem II, z licznymi biskupami, kapłanami i wiernymi w wielu krajach i w wielu rozmaitych okolicznościach. Byłem członkiem synodów biskupich w Watykanie, które poruszały kwestie Azji i Eucharystii.
       To wszystko i inne doświadczenia dają mi podstawę ku temu, aby wyrazić moją opinię na temat aktualnego kryzysu Kościoła katolickiego. Moje przekonania podyktowane są miłością do Kościoła i pragnieniem Jego prawdziwej odnowy w Chrystusie. Jestem zmuszony wybrać formę listu otwartego, ponieważ każda inna forma wypowiedzi napotkałaby na mur
absolutnego milczenia i lekceważenia.
        Jestem świadomy reakcji, z jakimi może spotkać się mój list otwarty. Jednakże głos sumienia nie pozwala mi milczeć, gdy Boże dzieło jest poniewierane. Jezus Chrystus założył Kościół katolicki i pokazał słowem oraz czynem, jak powinno się wypełniać wolę Boga. Apostołowie, którym przekazał On władzę w Kościele, wypełniali gorliwie powierzone im zadanie, cierpiąc za głoszoną przez siebie Prawdę, ponieważ „bardziej słuchali Boga niż ludzi“.     Niestety w naszych czasach staje się coraz bardziej oczywiste, że Sekretariat Stanu w Watykanie obrał kurs politycznej poprawności. Niektórzy nuncjusze stali się na szczeblu kościoła światowego propagatorami idei liberalizmu i modernizmu. Biegle opanowali oni zasadę „sub secreto Zamiast z gorliwością szerzyć wiarę i z odwagą głosić naukę Chrystusa, biskupi zgromadzeni na posiedzeniach konferencji episkopatu zajmują się często sprawami, które nie leżą w naturze obowiązków następców apostołów.
        Na wszystkich szczeblach Kościoła obserwuje się widoczny zanik „sacrum“. „Duch świata“ pasie pasterzy
.Grzesznicy pouczają Kościół w kwestii tego, jak powinien im służyć. Pod rządami ostatnich świętych papieży można było zaobserwować w Kościele olbrzymi nieład w kwestii czystości doktryny i świętości liturgii. W liturgii Jezus Chrystus nie odbiera należnej Mu, widzialnej czci.   

 

Nowy WATYKAŃSKI PROGRAM SEKS edukacji dla młodzieży który wyklucza     rodziców i grzech śmiertelny.ANALIZA  (skrót)
„Więcej dusz idzie do piekła z powodu grzechów cielesnych niż z innych przyczyn” – ostrzegła Matka Boża Fatimska trójkę młodych wizjonerów w 1917.

        Ale niestety, tego przekazu absolutnie nie ma w nowo opublikowanym seks-edu-programie watykańskim dla nastolatków. Zamiast tego w ogóle nie wymienia się grzechów seksualnych. Zignorowane są Przykazania VI i IX, zaś niemoralne obrazki i video wykorzystuje się do wszczęcia dyskusji.
W ubiegłym tygodniu Rada Papieska ds. Rodziny wydała program zatytułowany „Spotkania: Kurs skutecznej edukacji seksualnej dla młodych” [
The Meeting Point: Course of Affective Sexual Education for Young People], który zostanie przedstawiony młodzieży na Światowym Dniu Młodzieży w Polsce.
       Choć program był w procesie przygotowania przez pary małżeńskie w Hiszpanii od wielu lat, wydaje się iż dostał rozpędu by zakończyć go do ogłoszenia w kwietniu encykliki papieża Franciszka o małżeństwie i rodzinie Amoris Laetitia. W encyklice papież mówi o „konieczności edukacji seksualnej” skierowanej do „instytucji edukacyjnych”, posunięcie które zaalarmowało liderów globalnego życia i rodziny, bo Kościół Katolicki zawsze uznawał i nauczał – często w obliczu sprzeciwu ze strony potęg światowych – że edukacja seksualna jest „podstawowym prawem i obowiązkiem rodziców”.
       Watykański program składa się z 6 rozdziałów, których uczy się w okresie 4 lat (klasy 9-12) uczniów obu płci w klasach mieszanych.
Nowy program przedstawiony przez papieską Radę ds. Rodziny  JEST  odejściem od tego czego nauczało o seksie od dawna magisterium Kościoła.       

NA PRZYKŁAD:                                                            
Papież Pius XI w encyklice z 1929 o edukacji chrześcijańskiej,
Divini Illius Magistri, mówi o edukacji seksualnej w prywatnym miejscu przez rodziców, a nie w salach szkolnych, twierdząc, że „jeżeli, zważywszy wszystkie okoliczności, jakieś pouczenie indywidualne w odpowiednim czasie, ze strony tych, którym Bóg dał wychowawcze posłannictwo i łaskę stanu, okazałoby się konieczne, należy zachować wszelką ostrożność. „Taka i tak wielka jest nasza ułomność i skłonność do grzechu – powiada – że często w tych samych rzeczach, które się mówi dla ochrony przed grzechem, słuchający ma właśnie okazję i podnietę do grzechu. Taka ostrożność jest dobrze znana w tradycyjnej edukacji chrześcijańskiej… Wskutek tego w najwyższym stopniu jest ważnym, żeby dobry ojciec, kiedy mówi z synem o rzeczy tak śliskiej, uważał i nie schodził do szczegółów”. I dodaje: ” W ogóle, w ciągu lat dziecięcych wy-starczy używać tych środków, jakie równocześnie szczepią cnotę czystości i zamyka-ją drzwi dla występku”.
      
Papież Pius XII, w przemówieniu do ojców rodzin w 1951, ostrzega przed propagandą, nawet z „katolickich źródeł”, która „wyolbrzymia ponad wszelkie proporcje wagę i znaczenie płciowości. Czasami autorzy ci utrzymują się w granicach katolickiej moralności – niemniej jednak ich sposób wyjaśniania życia płciowego zniekształca sumienie przeciętnego czytelnika w taki sposób, że traci on z oczu prawdziwy pierwszorzędny cel małżeństwa, którym jest prokreacja”.
      
Papież Jan Paweł II, w encyklice z 1981 Familiaris Consortio, edukację seksualna nazywa „podstawowym prawem i obowiązkiem rodziców”, która „zawsze musi być prowadzona pod ich troskliwym kierunkiem zarówno w domu lub w ośrodkach edukacyjnych wybranych i kontrolowanych przez nich”. Dodaje: „Rodzice chrześcijańscy rozpoznający znaki woli Bożej, zwrócą szczególną uwagę i troskę wychowywaniu do dziewictwa jako najwyższej formy owego daru z siebie, które jest istotnym sensem ludzkiej seksualności”.
      Kongregacja ds. Edukacji Katolickiej we Wskazówkach edukacyjnych w miłości ludzkiej [
Educational Guidelines in Human Love] z 1983 pisze, że „zawsze jest ważne to, że w odniesieniu do bardziej intymnych aspektów [edukacji seksualnej], czy biologicznych czy uczuciowych, indywidualna edukacja powinna być przyznana, najlepiej w sferze rodziny”.
Mimo że nowy watykański program zdawałoby się ma cechy pozytywne , to ma wiele  BARDZO ISTOTNYCH WAD. SĄ TO:
- Formowanie seksualne dzieci przekazane edukatorom, i wykluczenie rodziców.
- Nie nazwanie i nie potępienie zachowań seksualnych takich jak cudzołóstwo, prostytucja, seks z antykoncepcją, aktywność homoseksualna i masturbacja, jako obiektyw-nie grzeszne czyny niszczące dobroć w sercu i odwracanie człowieka od Boga.
- Nie ostrzega młodzieży przed możliwością wiecznego rozdziału od Boga (potępienie) za popełnianie poważnych grzechów seksualnych.

- Nawet raz nie wymienia się piekła.
- Nie rozróżnianie grzechu śmiertelnego od powszedniego.
- Nie mówi o Przykazaniach VI i IX, ani o żadnym innym.
- Nie naucza o sakramencie spowiedzi jako sposobie odbudowania relacji z Bogiem po popełnieniu ciężkiego grzechu.
- Nie ma wzmianki o zdrowym poczuciu wstydu w odniesieniu do ciała i seksualności.
- Nauczanie chłopców i dziewcząt w tej samej klasie.
- Chłopcy i dziewczęta w jednej klasie razem jednakowo pojmują wyrażenia takie jak „Co sugeruje ci słowo seks?”
- Pytanie klasy mieszanej o „wskazanie gdzie ulokowana jest seksualność u chłopców i dziewcząt”.
- Mówienie o „procesie pobudzania”.
- Wykorzystywanie materiałów pornograficznych i sugestywnych w ćwiczeniówkach (
here, here i here).
- Zalecanie różnych filmów pornograficznych jako tematów do dyskusji (linki niżej).
- Nie mówi o aborcji jako bardzo złej, gdyż wywołuje tylko „mocne szkody psychiczne”.
- Mylenie młodzieży poprzez używanie wyrażeń [
using phrases] takich jak „relacje seksualne” dla pokazania nie aktu płciowego, a relacji skupiającej się na całej osobie.
- Mówienie [
Speaking] o „heteroseksualności” jako czymś „do odkrycia”.
- Wykorzystanie gejowskiej ikony
Elton John (nie wspomina się o jego aktywności) jako przykład utalentowanego i słynnego człowieka.
- Popieranie paradygmatu „randkowania” jako krok w kierunku małżeństwa.
- Nie podkreślanie celibatu jako najwyższej formy dawania siebie, która stanowi sam sens ludzkiej seksualności.
- Nie wymienia się nauki Chrystusa o małżeństwie.
- Traktowanie seksualności jako odrębnego przedmiotu, zamiast czegoś zintegrowanego w doktrynalne i moralne nauki Kościoła.

za: https://verbumcatholicum.com/2016/07/30/watykan-dzisiaj/

 

 

LIST OTWARTY mocno zaniepokojonego katolika, do głowy Kościoła Katolickiego, PAPIEŻA Franciszka.

Ojcze święty, zastępco Jezusa Chrystusa, Biskupie Rzymu, Papieżu Franciszku,
     Przyglądam się dzisiejszemu światu, przysłuchuję się, próbuję dopatrzeć się świata i wiary moich lat młodości, mam 63 lata, i znajduję coraz mniej podobieństwa. Mam coraz silniejsze przekonanie, że świat w którym teraz żyję, zwariował. Będę bardziej szczery, w moim odczuciu wygląda to coraz bardziej na diagnozę, którą musiałby potwierdzić egzorcysta, że dzisiejszy świat jest coraz wyraźniej opętany przez siły diabelskie.

        Kościół popada w duchową ruinę, kościoły pustoszeją, a lud Boży jest coraz bardziej zdezorientowany.
Jestem przerażony tym, jaki świat zostawiamy młodym ludziom, oni są szczególnie zagubieni. Obawiam się nawet tego, czy oni to widzą i czują, że żyją w świecie totalnej, duchowej trucizny. Czy oni w ogóle znają i wierzą w istnienie realnej siły osobowej słowa - „diabeł”, czy raczej zgodnie z dzisiejszą obowiązującą tendencją, wierzą tylko, że istnieje bóg różnie nazywany i jest on bezwarunkowo miłosierny (!), bo to słyszą nawet od Ciebie, a więc nic im nie grozi, zostaną zbawieni, a diabeł, piekło, to tylko taki straszak na kapiszony.  Ktoś za taki stan odpowie przed Bogiem, jeżeli nie spróbujemy ich ratować. Zbliża się szansa. Za kilka dni, wielka liczba tych młodych ludzi z całego świata, (ja ich prawie nie widzę w kościołach) ma się spotkać ze sobą i z Tobą w Krakowie, w Polsce.
      Co im powiesz ? To bardzo ważne. To Twoja wielka odpowiedzialność przed Bogiem.
Należy zadać to pytanie – po co ci młodzi ludzie tam przyjadą i z czym odjadą do swoich domów po tych spotkaniach i naukach. Czy przyjadą szukać umocnienia w wierze w Boga w Trójcy Św. Jedynego, czy usprawiedliwienia w swoich własnych wizjach boga uniwersalnego, lansowanego przez dzisiejszy świat i modernistyczny Kościół ?
Czy wyjadą umocnieni, rozmodleni i radośni ze spotkania z żywym Chrystusem, czy tylko rozśpiewani i roztańczeni, z milionami zdjęć i adresów ?
       Przypominają mi się słowa pewnej polskiej piosenki religijnej : „Jeden jest tylko Pan, tutaj jest Jego dom, klęknijcie wszyscy którzy tu wchodzicie
i razem chwalmy Go.”
W tym jednym zdaniu wyrażającym fragment „mojej” wiary, widać współczesne odstępstwa od wiary, jaką otrzymałem od moich rodziców, od moich księży, od mojego Kościoła.
 Ktoś nasiał kąkolu w Kościele i nadal sieje, a zbiory może blisko :
      - Bóg nie jest już tylko Jeden – jest stawiany na równi z wieloma bóstwami, próbuje się nam wmawiać, że każda wiara prowadzi do zbawienia, do jakiegoś wspólnego boga, inaczej tylko nazywanego,
     
- już się przed Nim nie klęka – nie robisz tego nawet Ty, czego ich właśnie uczysz, a widzieli Cię klękającego przed człowiekiem, myjąc mu nogi w Wielki Czwartek; jedno z tego będą naśladować,
- już się Boga nie wychwala – no bo nie wiadomo którego, więc wszystkich na równo, żeby nikogo nie urazić... absurdalna i straszna w skutkach, modernistyczna nowo mowa. Quo vadis Domine ?
       
Mamy światowy Areopag. Mamy realne neopogaństwo i chichot diabła. Dlatego wszystko wokoło jest chore, wszystko, bo człowiek wyrzucił Jedynego Boga i próbując zmieniać, niezmienne od 2000 lat nauczanie Jezusa Chrystusa rękoma wilków w owczych skórach, jakie dostały się do wnętrza, wnętrza Kościoła, pisze „nową” ewangelię. Nie ma żadnej innej Ewangelii, obojętnie kto ją głosi, „niech będzie przeklęty”.
Jesteśmy katolikami, nie żydami, muzułmanami, czy buddystami i mamy obowiązki katolika.
      
Jeżeli ci młodzi ludzie nie usłyszą od Ciebie w Krakowie, chociaż tego, że Jeden jest tylko Pan, Jezus Chrystus, że należy Mu się cześć i uwielbienie, że przed Nim się KLĘKA, że pod żadnym innym imieniem nie ma zbawienia, że nie znajdą tego w żadnych innych świątyniach, synagogach, czy meczetach - to może to być tylko bardzo kosztowna w wymiarach wiecznych wycieczka krajoznawcza z gitarami i smartfonami. Oni to przyszłość świata i będzie ona jasna, lub ciemna.Powiedz im to, proszę i pokaż. „Paś baranki moje” - to polecenie jakie otrzymał św. Piotr. Wielka odpowiedzialność.
     
Wybacz mojej słabości i szczerości, ale boję się Ojcze św. Twojego przyjazdu na ŚDM 2016. Tak często wieloznaczność, cel i sens Twoich wypowiedzi, budziła kolejne zagubienia. Boję się, czy to młode pokolenie Kościoła, jako główną naukę, nie usłyszy o obowiązku walki z biedą
(„zawsze ich mieć będziecie”), niesprawiedliwością i nierównością, (wolność, równość, braterstwo, już ktoś głosił) oraz o obowiązku ochrony środowiska, żeby powstrzymać „globalne ocieplenie”, topnienie gór lodowych.

      Będzie jeszcze gorzej, to wszystko przed nami, jeżeli świat się nie nawróci.
Czyż jedynym powołaniem Kościoła nie jest już prowadzenie wiernych do zbawienia, przekazywanie i umacnianie wiary w Jezusa Chrystusa, wierności Ewangelii i zachęta do składania ofiary ze swojego życia, w podzięce za Jego życie, śmierć i zmartwychwstanie ?
      
Jeżeli człowiek wróci do wiary i nauczania Ewangelii, to wszystko wróci do normalności, nawet góry lodowe przestaną się topić.
A przecież można umrzeć z głodu lub z pragnienia, albo z rąk fanatyka terrorysty, ale zostać zbawionym, a można też umrzeć z pełnym brzuchem i dyplomem katolika i iść na potępienie. To też jest w Ewangelii.
      
Powiedz im to, proszę i pokaż, albo może lepiej nie przyjeżdżaj.
Bądź Jonaszem, dostrzeż w świecie upadłą Niniwę, wzywaj do pokuty, do ekspiacji, do nawrócenia, nie do tańca, śpiewów i samozadowolenia z oczu które nie widzą, uszu, które nie słyszą i serca które nie czuje.
     
Część Kościoła hierarchicznego nie służy Prawdzie, jest chora i prowadzi lud jak ślepy ślepego.
Wstań i idź wypełnić swoje powołanie – utwierdzaj, napominaj, rozjaśniaj dzisiejsze mroki herezji modernistycznych.
Bóg zbawił świat przez krzyż, więc i Ty weź swój na ramiona i pokaż jak go nieść z wiarą i wiernością.
Kluczem do powrotu do Boga są młodzi ludzie, nasze następne pokolenie.
Albo te drzwi zechcą otworzyć, albo zatrzasną na kolejne zamki.
Kluczem do tego jest Kościół.
Kluczem do Kościoła jesteś Ty, Ojcze św.
A te klucze dał Ci Chrystus i kiedyś każe zdać relację z tego powołania.
Olbrzymia odpowiedzialność.
Jeden jest tylko Pan, powiedz im to i pokaż.
Roman Dornadakowski.pl/index.ph

STRASZNE! Aż trudno uwierzyć ALE ,,Franek” i Watykan- szataństwo  szerzy !!!

 

 

PRZECIWKO ISLAMIZACJI

Ksiądz J. Międlar udziela wywiadu,mimo zakazu wypowiedzi. „NIE PRZESTANĘ MÓWIĆ PRAWDY” (skrót)

Ksiądz Międlar udzielił obszernego wywiadu czwartkowej „Rzeczpospolitej”. Duchowny przyznaje że napisał list do wizytatora Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy, z odwołaniem się od zakazu wypowiedzi medialnych.
      "Zwróciłem uwagę, że dwukrotnie zabrał głos w mojej sprawie. I dwa razy były to głosy negatywne, zarówno w kwietniu, jak i teraz. Liczę na jego roztropność, że się z tego wycofa. A te naciski, zwłaszcza pochodzące ze strony Gazety Wyborczej i innych demoliberalnych mediów nie będą mu straszne i będzie potrafił się im przeciwstawić" - mówi ks. Jacek Międlar. Podkreśla, że „związano mu ręce i zakneblowano usta”.
             Jak przypomina "Rzeczpospolita", homilia księdza Międlara wygłoszona w Białymstoku podczas obchodów rocznicy ONR w Białymstoku spotkała się z dezaprobatą władz kościelnych. Kuria Archidiecezjalna wydała oświadczenie z przeprosinami wobec tych osób, które poczuły się dotknięte „zachowaniem członków ONR w katedrze białostockiej”, zaś przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki wyraził „zdecydowaną dezaprobatę” dla wykorzystywania świątyni do głoszenia poglądów obcych wierze chrześcijańskiej.
        Ks. Międlar tłumaczy dlaczego postanowił złamać zakaz: „Postanowiłem głośno opowiedzieć o sprawie mojej przyjaciółki Justyny Helcyk, koordynator Brygady Dolnośląskiej Obozu Radykalno-Narodowego. Została ona oskarżona o to, że podczas manifestacji we Wrocławiu we wrześniu 2015 roku głosiła powszechnie znane fakty na temat prześladowania chrześcijan,
na temat islamizacji Europy i Polski, na temat niebezpieczeństwa, jakie wiąże się z tym najazdem z Bliskiego Wschodu i Afryki. Grożą jej dwa lata więzienia. A ponieważ ona zawsze stawała w mojej obronie, broniła mojego kapłaństwa, broniła mojego dobrego imienia i mojego duszpasterstwa, to poczuwam się do odpowiedzialności, aby w jej obronie stawać i żeby zabierać w jej sprawie głos”.
        Jak zauważa „doszliśmy do tych czasów, o których mówił George Orwell, że głoszenie prawdy, bez światłocieni będzie traktowane jak mowa nienawiści. W tym co powiedziałem, nie ma żadnego kłamstwa. A jeżeli mamy naśladować Jezusa, to całego Jezusa, nie tylko fragmentarycznie czyli Jezusa miłującego, trzymającego dzieci na rękach i błogosławiącego, ale również i takiego, który potrafi zganić za nie licujące z dobrą nowiną postępowanie. W przypadku Joanny Scheuring-Wielgus powiedziałem, że jest zwolenniczką zabijania... Myślę, że to trzeba wyjaśnić. W kwietniu tego roku posłanka była jedną z tych, które pisały do prezydentowej Agaty Kornhauser-Dudy, aby ta zabrała głos w sprawie ewentualnego zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej”.
        "Nawet jak zabiorą mi sutannę, to nie przestanę mówić prawdy" – podkreśla duchowny, jednak jak zapewnia nie myśli o jej zrzuceniu. „Czekam na rozsądną propozycję moich przełożonych. się” – mówi kapłan.    
Źródło: "Rzeczpospolita"

PROFANACJA KRZYŻA przez migrantów na KUL w Lublinie. Bezkarna?

To, co napisałam w tytule nie dzieje się w krajach zachodnich, czy północnych opanowanych przez muzułmanów. To dzieje się na KUL. Z woli lubelskiej kurii (a więc prawdopodobnie naczelnego budzika) w akademiku przy Niecałej zostały kilka dni temu zakwaterowane dzieci muzułmańskie z ośrodka dla uchodźców (tzw. uchodźcy już u nas są).

       Pierwsze co zrobiły to pozdzierały krzyże ze ścian i wyrzuciły. Jeden z krzyży przyniósł do akademika mieszkaniec Lublina (gdzie go znalazł? Na to pytanie nie było odpowiedzi kierownictwa). Wszystko, co mieści się w pomieszczeniach KUL jest oznakowane, dlatego znalazca wiedział, gdzie krzyż przynieść. Na moje pytanie, co kierownictwo zamierza zrobić, odpowiedź była zaskakująca - a nic! Bo są nieprawidłowości w wyposażeniu budynku. Najważniejsza jest mamona! Dla tych tzw. duchownych katolickich ważniejsze są ich własne cztery litery niż profanacja krzyża. Jeśli chrześcijanie nie będą bronić krzyża, to, co im pozostanie na tej ziemi - tylko zapaść się pod nią ze

wstydu.  Piszę to, bo ta sprawa powinna być nagłośniona, gdyż zrobią wszystko, by to ukryć. Pozdrawiam MD

     KOCHANI.

PRZECZYTAJCIE ZAŁĄCZNIK. MÓJ WNIOSEK TAKI: ANI GROSZA NA KUL I PODAJCIE WIADOMOŚĆ DALEJ, KOMU TYLKO MOŻECIE. TO SIĘ MUSI ROZNIEŚĆ PO POLSCE PRZED KOLEJNĄ SKŁADKĄ NA TĄ UCZELNIĘ KATOLICKĄ, KTÓRA TAK GORLIWIE POMAGA UCHODŹCOM MUZUŁMANSKIM, ŻE POZWALA NA PROFANACJĘ KRZYŻA ŚWIETEGO I DEPTANIE ŚWIĘTEJ WIARY KATOLICKIEJ, KTÓREJ OD LAT MA NAUCZAĆ, PRZEZ CO ZAPRZECZA SAMA SOBIE. NIE MOŻEMY FINANSOWAĆ UCZELNI KATOLICKIEJ, KTÓRA DZIAŁA PRZECIWKO NIEJ. JEŚLI POPRZEMY TĄ UCZELNIĘ, TO ZNACZY, ŻE ODWRACAMY SIĘ OD BOGA I WYRZEKAMY SIĘ GO. CZY TEGO CHCEMY?POZDRAWIAM. J.S

Pozwolenie na budowę meczetu w Warszawie w 7 dni

W programie TVP Info "Gość poranka" poseł Marek Jakubiak poinformował, ze urząd miasta w ekspresowym tempie wydał pozwolenie na budowę meczetu - wystarczyło zaledwie 7 dni na Reducie Ordona - informuje ndie.pl."Nagle się dowiaduję, że aby wybudować meczet w Warszawie na Reducie Ordona potrzeba 7 dni. Mimo protestów mieszkańców, mimo terenu tak dla Polaków ważnego" - dziwił się Jakubiak.Arogancja nieprawdopodobna. Będziemy tutaj walczyli. Sam osobiście zainteresuje się tym tematem" - dodał parlamentarzysta.Reduta Ordona wykreślona z rejestru zabytkówW 2015 roku Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków uznał Redutę za cenny zabytek "z uwagi na zachowane wartości historyczne i naukowe". Zaznaczał wówczas, że jest to również cmentarz poległych żołnierzy Powstania Listopadowego oraz szturmujących Redutę Rosjan, a także świadectwo zdarzenia bardzo ważnego dla tożsamości Narodu Polskiego.

     Jednak właściciele działek, na których terenie znajduje się część Reduty, zaskarżyli tę decyzję, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przychyliło się do skargi i nakazało wykreślenie Reduty Ordona z rejestru zabytków i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia.

BEZCZESZCZENIE WŁOSKICH KOŚCIOŁÓW. Czy włoskie media milczą w imię       poprawności ?  We Włoszech muzułmanie bezczeszczą katolickie kościoły. Główne włoskie media uznały, że lepiej te incydenty przemilczeć.  Z Rzymu pisze Piotr Kowalczuk:
W Wenecji w do kościoła św. Zuliana blisko placu św. Marka weszły cztery młode zakwefione islamskie damy. — Zbliżyły się do Krucyfiksu i zaczęły pluć w wyrzeźbioną w drewnie twarz Chrystusa.
     Dzień później do tego samego kościoła weszło dwóch Arabów. — Wzięli udział w Mszy, przyjęli Komunię, — a potem na oczach osłupiałych wiernych wypluli Hostię i opluli ołtarz.
str-2  Zrobili to po raz drugi. — Proboszcz tym razem zgłosił obrzydliwy incydent na policję. — Teraz przed kościołem czuwa patrol policji.
     To nie wszystko. Niecały miesiąc temu, też w Wenecji, — tym razem do kościoła św. Jeremiasza, — wtargnął Marokańczyk i podczas Mszy zaczął wrzeszczeć:
— „To wszystko nieprawda! Ja wam powiem prawdę!”.
Potem podszedł do dwumetrowej, XVI-wiecznej pięknej rzeźby Chrystusa na krzyżu i przewrócił na ziemię. — W ten sposób złamał rzeźbie ramię.
     Ostatnio kilkakrotnie, w Wenecji i Mediolanie, — grupa muzułmanów podczas Mszy wchodziła do kościołów, rozwijała swoje dywaniki i głośno modlili się do Allaha wykrzykując „Allah akbar”. Oczywiście nie chodzi o to, że przyszli się modlić do kościoła. — Chodzi o to, że robili to celowo prowokując i przerywając Mszę.
Gdy proboszcz zwrócił im uwagę, — odpowiedzieli, — że zezwolił na to papież Franciszek.
Zwróćmy przy okazji uwagę, — że jeśli chodzi o dwa ostatnie incydenty, — chodziło o muzułmanów mówiących dobrze po włosku.
— A więc zintegrowanych, mieszkających w Italii od lat. — Doskonale wiedzieli co robią i po co. Naturalnie to, co się stało nie wymaga żadnego komentarza.
Islamscy fanatycy zaczynają się w Italii zachowywać coraz bardziej agresywnie, a przy tym czują się zupełnie bezkarnie.
      Wyobraźcie sobie, że o tych absolutnie obrzydliwych incydentach włoskie czołowe media nie informowały. — Ani „Corriere della Sera”, ani „La Repubblica” – najważniejsze włoskie dzienniki – ani telewizja. I to mimo, że mamy letnie ogórki. Nic się dzieje.
     Trudno uniknąć podejrzeń, że to specyficzny rodzaj cenzury.   Może za sprawą delikatnej sugestii władz, a może to autocenzura.
Czyli decyzja wydawców albo redaktorów odpowiedzialnych, — by te incydenty przemilczeć, — nie wywoływać oburzenia i antyislamskich nastrojów.
     Autor: Piotr Kowalczuk

BOŻY BICZ : Od 2000 r. we Francji wyburzono 33 chrześcijańskie kościoły. Na ich miejsce postawiono ponad 1 tys. meczetów

Społeczność muzułmańska we Francji liczy od 5 do 7 milionów ludzi. Jedno jest pewne - w najbliższych latach społeczność ta będzie się powiększać. Znakiem czasu we Francji stają się zamykane i burzone chrześcijańskie kościoły. Od 2000 r. zrównano z ziemią 33 tego typu obiekty. Na ich miejsce, niczym grzyby po deszczu, wyrastają meczety. We wspomnianym okresie wybudowano ich nieco ponad 1 tys. Czy największy laicki kraj ma szansę zostać największym muzułmańskim państwem Europy?
       Wczoraj media obiegły zdjęcia z pacyfikacji wiernych zgromadzonych w kościele św. Rity w Paryżu, którzy bronili tę świątynię przed wyburzeniem. Niestety, w nadchodzących latach takich obrazków może być więcej. Od 2000 r. we Francji wyburzono 33 chrześcijańskie kościoły. W zamian, niczym grzyby po deszczu, powstają meczety. To naturalna konsekwencja tego, że chrześcijan nad Sekwaną jest coraz mniej. Ich miejsce zajmują muzułmanie, których obecnie we Francji jest od 5 do 7 milionów (w zależności czy mówimy o danych oficjalnych, czy nieoficjalnych).
       Społeczność muzułmańska będzie niewątpliwie rosnąć. Powody są co najmniej dwa - pierwszy to fantastyczny przyrost naturalny. Dzietność muzułmańskich kobiet jest znacznie wyższa od pozostałych. Drugi powód to imigracja. Spora część przybywających do Francji imigrantów wyznaje Allaha. Jeśli zatem wyznawców islamu nad Sekwaną będzie więcej, to czemu nie miałoby powstać więcej meczetów?

       W tym kontekście warto przytoczyć słowa Dalil Boubakeura, rektora Wielkiego Meczetu w Paryżu, który podczas ubiegłorocznej konwencji   Związku Organizacji Islamskich Francji (UOIF) zażądał podwojenia liczby meczetów we Francji: - "Mamy 2200 meczetów i musimy podwoić ich liczbę w ciągu dwóch lat" - stwierdził w trakcie oficjalnego przemówienia. Uzasadniając swoje żądanie Boubakeur zauważył, że wspomniane 2200 meczetów to zbyt mało jak na największą społeczność muzułmańską w Europie Zachodniej. Ciekawe czy Unia Europejska będzie mogła w jakiś sposób dofinansować to przedsięwzięcie?       Źródło: tprincedelamour (twitter.com)

ISLAMIZACJA FRANCJI – TO kara za apostazję. Rozmowa z ks. Guyem Pagesem      

Poddając się strachowi, już ulegamy islamizacji, bo islam znaczy właśnie „poddanie”. Francuzi, nawet kiedy dostrzegają ten problem, nie mają możliwości rozwiązania go, ponieważ krępuje ich republika, która – w imię rzekomej wolności religijnej – zabrania im działać.

               Nie uznaje przy tym faktu, że islam wcale nie jest religią, tylko totalitarnym systemem politycznym – mówi ksiądz Guy Pagès, autor książki Przesłuchać islam; 1501 pytań, które należy postawić muzułmanom, w rozmowie z Piotrem Doerre.
      Zamachy, do jakich doszło niedawno w Paryżu, wstrząsnęły całą Europą. Chyba nikt we Francji nie ma już wątpliwości, że islam to poważny problem?
Nie byłbym tego taki pewien. Przede wszystkim o islamie nie mówi się dziś prawdy – to wielkie nieszczęście. Z tego powodu muzułmanie nie mogą się nawrócić, a niemuzułmanie, którzy nic o islamie nie wiedzą, myślą, że jest on w gruncie rzeczy religią dobrą, a źli są tylko fanatycy.

str-3  Co więcej, w panującej obecnie mentalności postępu, w której za lepsze uważa się zawsze to co nowsze, islam – późniejszy w historii od chrześcijaństwa – jawi się wielu ludziom jako coś z definicji od chrześcijaństwa doskonalszego. Kraje Europy Zachodniej, wyrzekając się chrześcijaństwa, zaczęły sprzyjać islamizacji, a sam Kościół wydaje się nie mieć nic przeciwko opinii, że islam jest religią dobrą. Droga do islamizacji Europy jest więc otwarta, a na całym globie żyje miliard czterysta tysięcy muzułmanów – przekonanych, że ich misją jest narzucenie światu szariatu.
       Najgorsze zaś jest to, że prawodawstwo europejskie zaczyna się do szariatu dostosowywać. Na przykład, we Włoszech odbył się proces muzułmanina, który pobił i uwięził swoją córkę dlatego, że spotykała się z niemuzułmaninem. Sędzia włoski uniewinnił oskarżonego uzasadniając, że zrobił to dla dobra córki i działał według własnych wartości. Tak oto prawo islamskie okazało się ważniejsze od prawa włoskiego.
Jest wiele przykładów na to, że muzułmanie zamieszkujący Europę żyją w zupełnej niezgodzie z panującymi tu prawami, szczególnie rażąca wydaje się jednak poligamia. Czy to częste zjawisko we Francji?
Zgodnie z obecnymi przepisami na temat rodziny jeden mężczyzna – nawet jeśli oficjalnie nie jest zdeklarowanym poligamistą – może mieć kilka kobiet, z którymi ma dzieci. I albo te kobiety mieszkają razem z nim, albo deklarują się jako matki samotnie wychowujące dzieci, nabywając tym samym prawo do subwencji socjalnych, przydziału mieszkania i wszelkiej innej pomocy. Mężczyzna z taką sytuacją rodzinną może bardzo dobrze żyć dzięki świadczeniom socjalnym przekazywanym jego kobietom. W niektórych przypadkach taka comiesięczna pomoc pozwala na uzbieranie całkiem pokaźnej fortuny. Poligamia jest zatem metodą zarabiania pieniędzy.
      Dlaczego francuskie władze nie przeciwdziałają tego rodzaju praktykom i w ogóle ekspansji islamu?
Bo zaślepia je zasada laickości, która postuluje równość wszystkich religii. Francuska klasa polityczna nie rozumie, czym jest islam i nie może tego zrozumieć, nie odwołując się do Chrystusa. Bo islam istnieje tylko po to, aby zniszczyć chrześcijaństwo. Kiedy nie wierzy się w Chrystusa, nie jest się w stanie poznać prawdy na temat islamu.
        Wynika z tego, że to laicyzacja otworzyła Francję na przyjęcie islamu…
 We Francji laickość jest dogmatem, którym Francja się szczyci na całym świecie. Właśnie ta laickość, to zepchnięcie całego życia religijnego do sfery prywatnej pozwala, dać muzułmanom miejsce we francuskim społeczeństwie. Ale – uwaga! – miejsce to chce definiować republika pragnąca kierować islamem w taki sposób, aby stał się on „islamem francuskim”.
     Rząd francuski zamiast walczyć przeciwko islamowi szuka raczej środka, aby go oswoić. Politycy wierzą, że islam jest zdolny zaakceptować oddzielenie domeny religijnej od państwowej. Tymczasem religia ta nie dopuszcza podobnego rozróżnienia, bo islam to reżim totalitarny. Oczywiście, muzułmanie się do tego nie przyznają, ponieważ nie są jeszcze w większości i tymczasowo tolerują politykę rządu, na co pozwala im takija – islamska strategia okłamywania i udawania. Ale od dnia, w którym zdobędą liczebną przewagę, będą chcieli żyć według szariatu, który nie odróżnia ani sfery państwowej od religijnej, ani publicznej od prywatnej. Islam pozbędzie się wtedy swego „francuskiego” oblicza i ukaże się takim, jakim jest, czyli systemem reguł kompletnie barbarzyńskich i totalitarnych. Projekt stworzenia przez rząd lokalnej odmiany islamu jest więc krokiem fałszywym.
        Ale przecież rząd to nie wszystko. Co z samym społeczeństwem francuskim?
Współcześni Francuzi są kompletnie znieczuleni strachem wobec postępów islamu. Myślą, że ustępując coraz więcej pola muzułmanom, inwestują kapitał na przyszłość na zasadzie: Kiedy wy będziecie u władzy, to będziecie dla nas tak mili, jak my byliśmy mili dla was. Nie ma innej reakcji – serca wszystkich ludzi odpowiedzialnych za życie polityczne i społeczne we Francji poddały się strachowi.
A poddając się strachowi, już ulegamy islamizacji, bo islam znaczy właśnie „poddanie”. Francuzi, nawet kiedy dostrzegają ten problem, nie mają możliwości rozwiązania go, ponieważ krępuje ich republika, która – w imię rzekomej wolności religijnej – zabrania im działać. Nie uznaje przy tym faktu, że islam wcale nie jest religią, tylko totalitarnym systemem politycznym – i niczym innym. Jest systemem najgorszym, jaki tylko może być, ponieważ ingeruje nawet w życie prywatne ludzi.
         
Czy w kontekście dążenia islamu do narzucenia światu prawa szariatu jest w ogóle możliwe pokojowe współżycie chrześcijan i muzułmanów w jednym kraju?
Nie, ponieważ islam w założeniu ma podzielić ludzkość na muzułmanów i niemuzułmanów i zbudować miedzy nimi mur nienawiści. Koran zawiera setki wersetów wzywających do nienawiści i zabijania niemuzułmanów. W jego narracji wszystko, co nie jest muzułmańskie, jest z definicji złe i musi zostać zniszczone, a niewierni albo się nawrócą, albo spotka ich śmierć, bądź też będą żyć pod islamskim panowaniem, akceptując swój upośledzony, niższy status społeczny i polityczny.
Europejczycy, jako niemuzułmanie, powinni się obawiać islamu, ponieważ islam chce ich uczynić poddanymi. Zresztą, jak już wspomniałem, samo słowo „islam” znaczy „poddanie”. Poddanie czemu? Antychrystowi. Któż inny bowiem może przybyć po Chrystusie, jeśli nie Antychryst? Islam nadchodzi, aby zniszczyć dzieło Chrystusa. W tej religii Jezus nie jest Bogiem, nie umarł i nie zmartwychwstał, grzechy nie są zmazywane, a człowiek wierzy, że może się zbawić tylko wypełniając nakazy prawa. Jest to system, w którym zamiast miłości praktykuje się ślepe posłuszeństwo względem rozkazów boga, którego się nie zna i którego się nigdy nie zobaczy.
Stosunek Allacha do człowieka ma charakter przemocy i będzie się każdorazowo powtarzał w relacjach muzułmanów do niemuzułmanów, mężczyzn do kobiet, panów do niewolników. W Koranie Allach zabrania zniesienia niewolnictwa. Kobieta w islamie nie ma tej samej godności co mężczyzna, nie ma prawa dziedziczenia jak jej brat, w sądzie jej słowo ma wartość połowy słowa mężczyzny, nie może także sama decydować o swoim małżeństwie, i tak dalej…
    Nie muzułmanie powinni więc zrozumieć, że skoro odrzucili Chrystusa, będą mieli Antychrysta. Rozwój islamu na Zachodzie to ciężka kara za apostazję. Trzeba zatem, aby ludzie Zachodu zadali sobie pytanie: Czy chcę być muzułmaninem? Statystycznie bowiem wszystko zmierza właśnie w tym kierunku. Muzułmanie są przekonani, że mają rację i dla tej racji gotowi są wysadzać się w powietrze, zabijać i narzucać islam wszędzie. Zatem ludzie Zachodu albo staną się muzułmanami, aby mieć święty spokój, albo stawią opór. Muszą jednak wiedzieć, dlaczego nie mogą się poddać. A do tego konieczny jest powrót do początków ich tożsamości. Niezbędne jest ponowne odkrycie tego, co sprawia, że chcą żyć jako ludzie wolni. Postępy islamu stawiają Europejczyków przed nieuchronnym wyborem: albo powrócą do Chrystusa, który ich wyzwolił z niewoli demona, albo popadną w system siedem razy gorszy niż ten, którego ich praojcowie zaznali przed chrześcijaństwem.
       Islam nie jest więc –pokoju? jak się twierdzi – religią

str-4 Kiedy nasz Pan Jezus Chrystus opuszczał ziemię, przekazał władzę św. Piotrowi, czyli pierwszemu papieżowi. My, katolicy wiemy zatem, do kogo się mamy zwrócić z problemami dotyczącymi wiary i moralności: „Cokolwiek zwiążesz na ziemi będzie związane w niebie, a co

rozwiążesz na ziemi będzie rozwiązane w niebie”. Mahomet nikomu nie powierzył swojego autorytetu. Islam nie jest zdolny przynieść światu pokoju, ponieważ w sobie samym nie ma zasady jedności. Zawsze znajdą się tacy muzułmanie, którzy będą twierdzili że mają interpretację Koranu bardziej autentyczną od ich sąsiadów. Z tego powodu wszyscy pierwsi kalifowie zostali zgładzeni. Jedyny możliwy system polityczny w krajach muzułmańskich to tyrania. Nie ma innego, ponieważ w islamie nie ma zasady jedności. Islam to strach, poddanie się. Poddanie czemu? Tego nie wiadomo, bo Allacha się nie widzi i tak naprawdę nikt nie wie, kim lub czym on jest.
        W islamie istnieje instytucja muftich, ludzi posiadających głęboką wiedzę na temat religii, którzy pełnią również rolę sędziów. Jeśli oni stwierdzą, że jakiś człowiek prowadzi życie niezgodne z zasadami Islamu, mogą zażądać ukarania go śmiercią. Nosi to nazwę fatwy – jest to wyrażona na piśmie interpretacja islamskiego prawa, której praktykowanie zaleca się muzułmanom. Fatwa może być decyzją zarówno arbitralną, jak i śmieszną i absurdalną.

       Na przykład w czasie dojścia do władzy Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie na uniwersytecie Al-Azhar w Kairze wydano fatwę, która dopuszczała stosunek płciowy muzułmanina z jego zmarłą żoną do 6 godzin po jej śmierci. Istnieje też fatwa, w której muzułmańskiej kobiecie pracującej z mężczyzną nienależącym do jej rodziny doradza się, aby dała mu do picia mleka z własnej piersi. W ten sposób będzie mogło między nimi powstać coś na podobieństwo relacji matka-syn, co wykluczy możliwość wszelkich relacji seksualnych, jako, że kazirodztwo jest w islamie nie do pomyślenia.
       Ale przecież islam przedstawia się często jako wielką religię i wspaniałą cywilizację. Tyle się mówi chociażby o wyższości cywilizacyjnej krajów muzułmańskich nad Europą w wiekach średnich…
        Historia pokazuje, że islam nigdy nie doprowadził ludzkości do jakiegokolwiek stopnia doskonałości. Owszem, czasami słyszymy: popatrzcie tylko na Andaluzję, obejrzyjcie miniatury perskie z XIV wieku… Ale to przecież nie islam to wszystko stworzył, lecz zislamizowane podbite ludy, którym udało się zachować z ich macierzystych kultur nasiona ich własnych zdolności, które zaowocowały nie dzięki islamowi, ale wbrew niemu.
       W Andaluzji muzułmanie zastali to, co stworzyła cywilizacja rzymska i chrześcijańska. Arabscy budowniczowie meczetów i medycy byli chrześcijanami – to nie byli muzułmanie! Dzisiaj we Francji nawet prezydent ośmiela się powiedzieć, że to islam przyniósł do Europy skarb filozofii greckiej i starożytności. To fałsz, to bezwstydne kłamstwo! Naprawdę bowiem to zislamizowani chrześcijanie arabscy, a nie Arabowie‑muzułmanie, przetłumaczyli na język arabski dokumenty nauki i filozofii greckiej. I to oni, aby uniknąć prześladowań, przynieśli ze sobą te dokumenty do Europy.
Zresztą wiele z tych tekstów znano na Zachodzie jeszcze przed przybyciem tu arabskich przekładów z greki.
Udowadnia to Sylvain Gouguenheim w książce Aristote au Mont Saint‑Michel. Les racines grecques de l’Europe chrétienne (Arystoteles na Mont Saint‑Michel. Greckie korzenie Europy chrześcijańskiej)
       Kraje muzułmańskie nie przechodziły nigdy ewolucji ekonomicznej, technicznej i naukowej. Wynika to ze stosunku muzułmanów do Boga i świata – stosunku całkowicie fałszywego. W islamie nie można się rozwijać. Ideałem jest powrót do Złotego Wieku, którym było VII stulecie, czas Mahometa. Wszystko zatem, co jest postępem czy ewolucją, jest grzechem, ponieważ stanowi odcięcie się od doskonałego początku. Islam to niszczenie wszystkieg

...

_______________________________________________________

Musisz to wiedzieć!(odc.141)Rothschild i Soros upłynniają aktywa...szykują się do wojny?


https://m.youtube.com/watch?v=fuOJye1Bx40&time_continue=73




_______________________________________________________

Papież emeryt przerywa milczenie! Tę wiadomość długo trzymano w ścisłej tajemnicy

 
https://gloria.tv/article/ShQX3DVnspTVHVYJfeSCZQetb


_______________________________________________________


Benedykt XVI opowiada o swoim pontyfikacie. Wywiad-rzeka z niemieckim papieżem

                                    Benedykt XVI opowiada o swoim pontyfikacie. Wywiad-rzeka z niemieckim papieżem

Po wakacjach ukaże się wywiad-rzeka z Benedyktem XVI. Papież opowiedział niemieckiemu dziennikarzowi między innymi o kulisach ustąpienia z urzędu i swojej walce z homolobby.

Książka, która trafi do włoskich księgarń 9 września to efekt rozmów Ojca Świętego z niemieckim dziennikarzem Peterem Seewaldem. Nosić będzie tytuł Benedetto XVI. Ultime conversazioni (Benedykt XVI. Ostatnie rozmowy). W oryginale liczyć ma 240 stron.

Według zamieszczonych na łamach dziennika „Corriere della Sera” informacji watykanisty Luigi Accattoliego, książka jest swego rodzaju testamentem Benedykta XVI, który w ciągu 3,5 roku od swego ustąpienia wypowiadał się niewiele i nigdy tak otwarcie, jak czyni to obecnie, rozmawiając w cztery oczy z dziennikarzem. Odpowiada tam na bynajmniej niezdawkowe pytania na temat samego zrzeczenia się urzędu. Opowiada o swoim następcy, ale także o sobie samym, od okresu dziecięcego aż po niespełna 8 lat swego pontyfikatu.

Papież-senior ujawnia przygotowania do swej „abdykacji”, ale też mówi o osławionym „lobby gejowskim” w Watykanie, o „zaskoczeniu”, jakim był dlań wybór kard. Jorge Bergoglio na jego następcę i o wielu innych sprawach. Według Accattolego, są to bardzo poruszające wyznania i wspomnienia człowieka, który w przyszłym roku skończy 90 lat.

więcej: http://www.pch24.pl/benedykt-xvi-opowiada-o-swoim-pontyfikacie--wywiad-rzeka-z-niemieckim-papiezem,44323,i.html#ixzz4I99GX7I1




_______________________________________________________

Papież emeryt przerywa milczenie! Tę wiadomość długo trzymano w ścisłej tajemnicy

https://gloria.tv/article/ShQX3DVnspTVHVYJfeSCZQetb

___________


MUZUŁMANIE , CHRZEŚCIJANIE ORAZ PRZYWÓDCY ŻYDOWSCY PLANUJĄ OTWORZYĆ MIĘDZYWYZNANIOWE CENTRUM KULTU …

https://gloria.tv/article/1MkzqqaTn5UaV7jbgAtoFcLi2

______________________

 

Satanizm wchodzi do amerykańskich szkół publicznych - Kluby szatana

 żądane w imię wolności religijnej

https://gloria.tv/article/jvsuH4UgRNF3Juxcq5YYjcMZm



_______________________________________________________


Piątek, 26 sierpnia 2016
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY CZĘSTOCHOWSKIEJ
Uroczystość
 
 
 
 
 
(J 2,1-11)
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
 
 
 
 
Z homilii papieża Jana Pawła II w 600-lecie sanktuarium na Jasnej Górze
 

Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie


Przedziwną tajemnicę jasnogórskiego sanktuarium liturgia oddaje przede wszystkim, czytając zapis ewangelii Janowej o godach w Kanie Galilejskiej. 
Zapis ten mówi o obecności Matki Jezusa: "była tam Matka Jezusa", i o zaproszeniu samego Jezusa oraz Jego uczniów. Rzecz bowiem dzieje się u początku nauczania Syna Maryi, u początku Jego publicznej działalności w Galilei. 
Wydarzenie ewangeliczne kojarzy się nam naprzód z samym tysiącleciem Chrztu. To poprzez owo wydarzenie z 966 roku, poprzez Chrzest, u początku naszych dziejów, Jezus Chrystus został zaproszony do Ojczyzny, jakby do polskiej Kany. I zaproszona z Nim przybyła od razu Matka Jego. Przybyła i była obecna wraz ze swym Synem, jak o tym mówią liczne świadectwa pierwszych wieków chrześcijaństwa w Polsce, a w szczególności pieśń Bogurodzica. 
W Kanie Galilejskiej Maryja mówi do sług weselnego przyjęcia: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie". 
Począwszy od 1382 roku staje Maryja wobec synów i córek tej ziemi, wobec całych pokoleń i powtarza te same słowa. Na tej drodze Jasna Góra staje się szczególnym miejscem ewangelizacji. Słowo Dobrej Nowiny uzyskuje tutaj jakąś wyjątkową wyrazistość, a równocześnie zostaje jakby zapośredniczone przez Matkę. Jasna Góra wniosła w dzieje Kościoła na naszej ziemi i w całe nasze polskie chrześcijaństwo ów rys macierzyński, którego początki wiążą się z wydarzeniem Kany Galilejskiej. 
Cokolwiek wam powie, to czyńcie. A co nam mówi Chrystus? Czy nie przede wszystkim to, co znajdujemy w tak jędrnym streszczeniu w Liście świętego Pawła do Galatów? 
"Bóg zesłał swojego Syna, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: «Abba, Ojcze». A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej". 
To mówi nam Chrystus z pokolenia na pokolenia. Mówi poprzez wszystko, co czyni i czego naucza. Mówi przede wszystkim przez to, Kim jest. Jest Synem Bożym - i przychodzi nam dawać przybrane synostwo. Otrzymując w mocy Ducha Świętego godność synów Bożych, w mocy tegoż Ducha mówimy do Boga: "Ojcze". Jako synowie Boga nie możemy być niewolnikami. Nasze synostwo Boże niesie w sobie dziedzictwo wolności. 
Chrystus obecny wraz ze swą Matką w polskiej Kanie stawia przed nami z pokolenia na pokolenie wielką sprawę wolności. Wolność jest dana człowiekowi od Boga jako miara jego godności. Jednakże jest mu ona równocześnie zadana. "Wolność nie jest ulgą, lecz trudem wielkości" - jak się wyraża poeta. Wolności bowiem może człowiek używać dobrze lub źle. Może przez nią budować lub niszczyć. Zawiera się w jasnogórskiej ewangelizacji wezwanie do dziedzictwa synów Bożych. Wezwanie do życia w wolności. Do czynienia dobrego użytku z wolności. Do budowania, a nie do niszczenia.
Ta jasnogórska ewangelizacja do życia w wolności godnej synów Bożych ma swą długą, sześciowiekową historię. Maryja w Kanie Galilejskiej współpracuje ze swoim Synem. To samo dzieje się na Jasnej Górze. Iluż w ciągu tych sześciu wieków przeszło przez jasnogórskie sanktuarium pielgrzymów? Iluż tutaj się nawróciło, przechodząc od złego do dobrego użycia swojej wolności? Iluż odzyskało prawdziwą godność przybranych synów Bożych? Jak wiele o tym mogłaby powiedzieć kaplica jasnogórskiego Obrazu? Jak wiele mogłyby powiedzieć konfesjonały całej bazyliki? Ile mogłaby powiedzieć Droga Krzyżowa na wałach? Olbrzymi rozdział historii ludzkich dusz! To jest też chyba najbardziej podstawowy wymiar jasnogórskiego sześćsetlecia. Pozostał on i nadal pozostaje w żywych ludziach, synach i córkach tej ziemi, gdy do ich serc Bóg zsyła Ducha Syna swego tak, że w całej wewnętrznej prawdzie mogą wołać: "Abba! Ojcze!" 
Chrystusa pragniemy, wedle słów dzisiejszej ewangelii, zaprosić w dalszy ciąg dziejów naszej Ojczyzny tak, jak został zaproszony wraz ze swą Matką do Kany Galilejskiej. Mówimy do Chrystusa przez Maryję: Bądź z nami w każdy czas! I to zaproszenie składamy tu, na Jasnej Górze. 
Jeszcze raz obejmujemy wzrokiem i sercem nasze jasnogórskie sanktuarium. Wsłuchujemy się w słowa psalmu dzisiejszej liturgii: "Obejdźcie dokoła Syjon, policzcie jego wieże... by powiedzieć przyszłym pokoleniom, że Bóg jest naszym Bogiem na wieki".
 
 
 
Klasztor na Jasnej Górze

Wśród bardzo licznych w Polsce sanktuariów Jasna Góra ma swoje pierwsze i uprzywilejowane miejsce. Rocznie nawiedza ją od miliona do dwóch milionów pielgrzymów. Przybywają, by modlić się przed cudownym obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, słynącym wieloma łaskami i na trwałe wpisanym w dzieje Polski.
Pierwszym i najdawniejszym dokumentem, informującym o cudownym obrazie, jest łaciński rękopis, który znajduje się w archiwum klasztoru: Translatio tabulae Beatae Mariae Virginis quam Sanctus Lucas depinxit propriis manibus(Przeniesienie obrazu Błogosławionej Maryi Dziewicy, który własnymi rękami wymalował św. Łukasz). W rękopisie tym czytamy:

Autorem obrazu jest św. Łukasz Ewangelista. Na prośbę wiernych wymalował wizerunek Maryi z Dzieciątkiem na blacie stołu, przy którym siadywała. Cesarz Konstantyn kazał przenieść obraz z Jerozolimy do Konstantynopola i umieścić w świątyni. Tam obraz zasłynął cudami. Urzeczony cudownym obrazem książę ruski Lew, pozostający w służbie cesarza, uprosił Konstantyna o darowanie mu obrazu, który też przeniósł do swojego księstwa i kazał go bogato ozdobić. Obraz znowu zasłynął cudami. W czasie wojny prowadzonej na Rusi przez Ludwika Węgierskiego obraz ukryto w zamku bełskim. Po poddaniu się zamku Ludwikowi, namiestnik króla, książę Władysław Opolczyk zajął obraz. W czasie oblegania zamku przez Litwinów i Tatarów strzała wpadła do zamku i ugodziła w prawą stronę wizerunku. Wtedy nieprzyjaciół otoczyła mgła, która przeraziła wrogów. Książę wypadł na nich z wojskiem i ich rozgromił. Kiedy chciał wywieźć obraz do swojego księstwa, mimo dużej liczby koni obraz nie ruszał z miejsca. Wtedy książę uczynił ślub, że wystawi kościół i klasztor tam, gdzie umieści obraz. Wtedy konie lekko ruszyły i zawiozły obraz na Jasną Górę. Tam umieścił go w kaplicy kościoła, gdzie obraz ponownie zajaśniał cudami.

Cytowany dokument pochodzi z I poł. XV w. Być może został przepisany z dokumentu wcześniejszego. Tradycja głosi, że obraz został namalowany przez św. Łukasza Ewangelistę na desce stołu z domu Świętej Rodziny w Nazarecie. Wizerunek z Jerozolimy do Konstantynopola miał przewieźć cesarz Konstantyn. Służący w wojsku cesarskim książę ruski Lew zapragnął przenieść obraz na Ruś. Cesarz podarował mu wizerunek i od tego czasu obraz otaczany był na Rusi wielką czcią. Obraz rzeczywiście mógł dostać się na Ruś z Konstantynopola, gdyż w XI-XIV w. pomiędzy Cesarstwem Bizantyjskim a Rusią trwał żywy kontakt. Nie jest również wykluczone, że obraz został zraniony strzałą w czasie bitwy. W czasie walk prowadzonych przez Kazimierza Wielkiego i Ludwika Węgierskiego na Rusi obraz ukryto w zamku w Bełzie. W roku 1382 znalazł go tam książę Władysław Opolczyk. Doznając wielu łask przez wstawiennictwo Matki Bożej, książę zabrał obraz i przywiózł do Częstochowy.
Pierwotny obraz jasnogórski mógł pochodzić z VII w. Byłby to więc jeden z najstarszych na świecie wizerunków Matki Bożej. Analiza obrazu wykazuje duże podobieństwo do obrazów, jakie mnisi bazyliańscy malowali na Krecie. W tym wypadku obraz mógłby pochodzić z X w. Stąd mógł znaleźć się w Konstantynopolu.
Po II wojnie światowej znaleziono na Jasnej Górze inny dokument, pochodzący z 1474 r. Zawiera on szerszy opis dziejów cudownego obrazu, ale pełno w nim legend. Mamy jednak także dokument najwyższej wagi: dwa dzieła, które wyszły spod pióra Jana Długosza (1415-1480). Żył on w czasach, które blisko dotyczą cudownego obrazu - sam mógł więc być świadkiem niektórych wydarzeń. Długosz kilka razy pisze o cudownym obrazie częstochowskim.

Klasztor na Jasnej GórzeKsiążę Władysław Opolczyk sprowadził do Częstochowy z Węgier paulinów. Oddał im drewniany kościół parafialny w Starej Częstochowie. Długosz przekazał nam dokładnie akt zrzeczenia się tegoż kościoła przez ówczesnego proboszcza, Henryka Bielę, na ręce ojca Jerzego, przeora klasztoru paulinów w Budzie na Węgrzech. Długosz podaje, że akt przekazania odbył się dnia 23 czerwca 1382 r. 10 sierpnia tego roku książę Opolczyk specjalnym dokumentem przekazał uposażenie, jakie nadał klasztorowi w Starej Częstochowie.
Darowizny te musiały być niewystarczające, skoro 24 lutego 1393 r. książę Opolczyk ponowił akt darowizn przez swoich pełnomocników. Byli nimi: krakowianin Spytko z Melsztyna i Jan Tarnowski z Sandomierza. Długosz wymienia szczegółowo, jakie to były darowizny i świadczenia. Dowiadujemy się także, jaki był wówczas stan klasztoru i kościoła.

Klasztor na Jasnej GórzeBardzo szybko do obrazu zaczęli przybywać pierwsi pielgrzymi, którzy dzięki modlitwie do Maryi doznawali wielu łask. Z czasem zaczęli tu przynosić swoje wota. Przyciągnęły one złodziei. Na Wielkanoc 1430 r. dwaj panowie polscy i książę ruski dokonali napaści na Jasną Górę. Dla zatarcia śladów posłużyli się bandami husyckimi, grasującymi na Śląsku. W tym czasie klasztor słynął już z powodu cudownych łask otrzymywanych dzięki modlitwie do Maryi przedstawionej w wizerunku jasnogórskim. Napastnicy sądzili, że w klasztorze są zatem jakieś wielkie bogactwa i skarby, bo ściągały do niego rzesze pielgrzymów na święta maryjne. Kiedy okazało się, że wyposażenie klasztoru jest dość skromne - ukradli naczynia i sprzęty liturgiczne, kielichy, krzyże i ozdoby. Odarli także cudowny obraz ze złota i klejnotów, którymi przyozdobili go pobożni pielgrzymi. Wreszcie przecięli twarz Maryi cięciem szabli.

Klasztor na Jasnej GórzeNa prośbę paulinów król Władysław Jagiełło pozwolił zabrać zniszczony i zbeszczeszczony przez rabusiów obraz do Krakowa i powierzył jego odnowienie - na własny koszt - nadwornym malarzom. Przypuszcza się, że pochodzili oni z Rusi i specjalizowali się w sztuce bizantyjskiej. Usiłowali oni naprawić obraz i przywrócić go do stanu pierwotnego. Kładli jednak farby nową techniką (tempera), czego stare malowidło nie przyjmowało. Nie znali bowiem dawnej techniki enkaustycznej, stosowanej w obrazach starochrześcijańskich i bizantyjskich, którą wykonano pierwotny wizerunek. W tej sytuacji albo zrobiono najpierw wierną kopię obrazu poprzedniego, albo powielono jedną z już istniejących kopii. Prace trwały długo, być może nawet dwa lata. To świadczy, z jak wielkim pietyzmem go malowano. Dla zaakcentowania wierności dla pierwowzoru artyści pozostawili nawet ślady ran, zadanych Matce Bożej na obrazie pierwotnym. Zachowali również te same deski, na których namalowano pierwowzór, chociaż kosztowało ich to wiele dodatkowego trudu.
Zmieniono natomiast ozdoby szat. Lilie andegaweńskie na płaszczu Maryi nawiązują zbyt wyraźnie do herbu andegaweńskiego króla Węgier Ludwika. Prawdopodobnie dodano także do rąk Dzieciątka książkę. Do dziś pozostały na obrazie jedynie ślady napaści z 1430 r. - są nimi dwa równoległe ślady cięcia miecza na policzku Maryi, przecięte trzecim na linii nosa, oraz kilka podobnych, choć znacznie mniejszych cięć na szyi (dwa widoczne wyraźniej, cztery pozostałe słabiej).
Księgi klasztoru częstochowskiego potwierdzają niezwykłe fakty, związane z cudownym obrazem. Zapisywano je skrzętnie w osobnej księdze łask. Najstarszy zachowany opis cudownego uzdrowienia pochodzi z roku 1402. O sławie jasnogórskiego obrazu świadczy również to, że już w owych czasach sporządzano jego kopie. Już w roku 1390 miał ją Głogówek, w roku 1392 daleki Sokal, a w roku 1400 - jeszcze dalszy Lepogłów w Chorwacji.
Na Jasnej Górze wielokrotnie modlili się polscy królowie i książęta, m.in. Kazimierz Jagiellończyk (1448 i 1472), św. Kazimierz królewicz (1472), Zygmunt I Stary (1510 i 1514), Stefan Batory (1581), Zygmunt III Waza (1616, 1620, 1630), Władysław IV (1621, 1633, 1638, 1642, 1644, 1646), Jan Kazimierz (1649, 1656, 1658, 1661), Michał Korybut Wiśniowiecki (1669, 1670), Jan III Sobieski (1676, 1683), August II Sas (1704), August III Sas (1734).

W roku 1655 miała miejsce słynna obrona Jasnej Góry. 9 listopada 1655 r. hrabia Wejhard podszedł pod Jasną Górę w 3 tys. żołnierzy i zażądał bezwzględnej kapitulacji. Przeor klasztoru, o. Augustyn Kordecki, odmówił. Zaczęło się więc oblężenie. 19 listopada przybył generał Burhardt Miller oraz pułkownik Wacław Sadowski. Oblężenie trwało do Bożego Narodzenia, a więc ponad miesiąc. O. Kordecki miał do dyspozycji 160 żołnierzy i 70 zakonników. Obroną klasztoru dowodzili Stefan Zamojski i Piotr Czarnecki. Miller do rozbicia klasztoru i kościoła oraz otaczających murów użył najcięższych dział. Wyrzucono 340 armatnich kul o masie sześciu, a nawet dwunastu kilogramów. Naród zerwał się do walki. To zmusiło Millera do opuszczenia Jasnej Góry nocą 27 grudnia. Usiłował on jeszcze powrócić i z nagła zaskoczyć 24 i 28 lutego, a potem 9 kwietnia 1656 r., ale również bezskutecznie.

Cudowny Obraz Maryi z Jasnej GóryObecny obraz Matki Bożej, namalowany na drewnianej tablicy, zalicza się do ikon bizantyjskich określanych nazwą Hodegetria,co oznacza "Tę, która prowadzi". Sam obraz (o wymiarach 122,2 x 82,2 x 3,5 cm) jest ułożony na trzech deseczkach lipowych, sklejonych, na które została położona kredowa zaprawa grubości 2-3 mm. Samo malowidło położono temperą na płótnie. Przedstawia ono stojącą Najświętszą Maryję Pannę z Dzieciątkiem Jezus na lewym ręku. Matka Boża ma na sobie czerwoną suknię, a na nią narzucony niebieski płaszcz ozdobiony liliami andegaweńskimi. Prawa ręka Maryi spoczywa na piersi. Jezus jest przyodziany w sukienkę koloru karminowego, bogato złoconą ozdobami, z rękawami szczelnie zapiętymi u dłoni - podobnie jak u Maryi. W lewym ręku trzyma księgę, prawą natomiast unosi w geście błogosławieństwa, wskazując jednocześnie na Maryję. Całe pole nimbu Maryi i Jezusa jest wypełnione pozłotą. Tło obrazu jest zielone, co w symbolice obrazów bizantyjskich wyraża często pełnię łask Ducha Świętego. Dziecię Boże ma stopy bose, co wyróżnia się na tle bogactwa jego szaty. Płaszcz przykrywa także głowę Najświętszej Panny jakby naturalnym welonem. Nad czołem na płaszczu widać złotą gwiazdę. Obramowanie szaty Jezusa i płaszcza Maryi ma szeroką złotą oblamówkę. U płaszcza Maryi ma ona dodatkową ozdobę w postaci artystycznej koronki. Na to wszystko są nałożone na obie postacie artystyczne i zdobne w drogie kamienie szaty i korony.
Obraz jasnogórski był kilka razy odnawiany. Po raz pierwszy - przypuszczalnie w roku 1682 z okazji przygotowań do 300-lecia sprowadzenia obrazu. Wtedy to nieznany malarz, podpisany J.K. pinxit indignus servus wymalował olejnymi farbami obraz, przedstawiający historię cudownego obrazu. Obraz ten umieścił na odwrocie cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Nie przeprowadził jednak konserwacji samego obrazu. Dokonał jej dopiero w 1705 r. na dwanaście lat przed koronacją brat zakonny, Makary Szybkowski. Z tej okazji również przemalował on olejnymi farbami płaszcz i suknię Maryi i Dzieciątka; do płaszcza Maryi wbił także 28 mosiężnych gwiazdek. Usunął je dopiero profesor Jan Rutkowski, kiedy w 1925-1926 roku dokonywał naukowego badania obrazu i jego gruntownej konserwacji. Usunął on przy tym także olejne farby, nałożone w latach późniejszych, oraz sadze z twarzy Matki Bożej i Pana Jezusa. Usunął też ślady gwoździ, które były przybite do deski celem umocnienia sukienek srebrno-złotych. Oczyszczono deski od robactwa i ubytków powstałych na skutek próchnienia. Oczyszczono także i zabezpieczono ramy obrazu. W latach 1948-1952 przeprowadzono jeszcze raz naukowe badania najnowocześniejszymi dostępnymi wówczas środkami: prześwietlenie rentgenowskie, badano obraz pod mikroskopem, wykorzystując kryteria mikropaleontologiczne i mineralogiczne, przeprowadzono także ocenę technologiczną i artystyczno-formalną. W latach II wojny światowej (1939-1945) obraz znajdował się w ukryciu. Dlatego wymagał kolejnej renowacji. Dzieła dokonał konserwator R. Kozłowski.

Św. Jan Paweł II przed Cudownym Obrazem w 1999 r.Od bardzo dawna istnieje zwyczaj ozdabiania cudownych obrazów Maryi koronami. Pierwsza papieska koronacja obrazu jasnogórskiego miała miejsce w 1717 r. Korony ofiarował sam król August II Mocny. Aktu koronacji dokonał brat prymasa, biskup Krzysztof Szembek, w dniu 8 września 1717 r. Obecni byli ponadto biskup wileński i inflancki. W uroczystej procesji przeniesiono obraz z kościoła do sali rycerskiej. Tam odczytano dekret papieski i przyniesiono korony. Następnie obraz przeniesiono uroczyście do kościoła wśród modlitw, śpiewów i salw armatnich. Tu nastąpił obrzęd nałożenia koron i Msza święta. Po obiedzie odprawiono Nieszpory i przeniesiono obraz z kościoła do kaplicy. Tam odśpiewano Litanię Loretańską i Te Deum. Z okazji koronacji nałożono na obraz Matki Bożej kosztowne szaty wykonane przez złotnika, brata Makarego Szybkowskiego. Sporządził on trzy suknie na różne uroczystości: granatową haftowaną diamentami, niebieską z rubinami i zieloną z perłami i różnymi drogimi kamieniami. Od 1817 r. zaczęto obchodzić uroczyście rocznicę koronacji. W 1909 r. w nocy z 22 na 23 października zakonnik i kapłan Macoch dokonał kradzieży koron z obrazu Matki Bożej, perłowej sukni i wielu kosztowności. Ze świętokradztwem połączył mord dokonany na wspólniku. Skazano go na dożywotnie więzienie. Papież św. Pius X ofiarował nowe korony. Rekoronacja odbyła się 22 maja 1910 r.

W 1957 r. na apel prymasa Stefana Wyszyńskiego i uchwałą Episkopatu Polskiego Polska rozpoczęła Wielką Nowennę, aby przygotować cały naród do obchodów tysiąclecia przyjęcia Chrztu przez Mieszka I (966-1966). Równocześnie zarządzono peregrynację kopii cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej po wszystkich diecezjach i parafiach. Peregrynacja rozpoczęła się dnia 26 sierpnia 1957 r. w archidiecezji warszawskiej. Dokładnie rok wcześniej, 26 sierpnia 1956 r., w 300 lat od ślubów króla Jana Kazimierza, złożonych przed obrazem Matki Bożej Łaskawej we Lwowie 1 kwietnia 1656 roku, Episkopat Polski pod nieobecność uwięzionego Prymasa Wyszyńskiego w obecności około miliona wiernych odnowił uroczyście te ślubowania. 5 maja 1957 r. odnowienie tych ślubów odbyło się we wszystkich kościołach polskich. Śluby króla Jana Kazimierza były jego osobistym zobowiązaniem, śluby jasnogórskie zaś stały się zobowiązaniem całego narodu polskiego jako program chrześcijańskiego życia, wytyczony przez Wielką Nowennę przed Tysiącleciem Chrztu Polski.
Najbardziej znana i uroczysta koronacja obrazu odbyła się w 1966 r. w ramach obchodu Tysiąclecia Chrztu Polski. Dokonał jej Prymas Tysiąclecia, Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński, wielki czciciel Maryi Jasnogórskiej, oddany Jej z synowską ufnością; jest on założycielem Instytutu Świeckiego Pomocnic Maryi Jasnogórskiej Matki Kościoła, działającego obecnie pod nazwą Instytutu Prymasowskiego Stefana kard. Wyszyńskiego.

Św. Jan Paweł II przed Cudownym ObrazemCudowny obraz jest otaczany przez Polaków niezwykłą czcią. Wielokrotnie modlił się przed nim także kard. Karol Wojtyła, a potem - papież Jan Paweł II. Co roku, na uroczystości maryjne (szczególnie 15 i 26 sierpnia) do jasnogórskiego sanktuarium przybywają setki tysięcy ludzi, bardzo często idąc w pieszych pielgrzymkach przez wiele dni.

Dzisiejsza uroczystość powstała z inicjatywy bł. Honorata Koźmińskiego, który po upadku powstania styczniowego starał się zjednoczyć naród wokół Królowej Polski - Maryi. Wraz z ówczesnym przeorem Jasnej Góry, o. Euzebiuszem Rejmanem, wyjednał on u św. Piusa X ustanowienie w 1904 r. święta Matki Bożej Częstochowskiej. Papież Pius XI rozciągnął w 1931 r. ten obchód na całą Polskę oraz zatwierdził nowy tekst Mszy świętej i brewiarza.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

O. GABRIEL OD ŚW. MARII MAGDALENY OCD

Proście, a będzie wam dane

„Panie, naucz nas się modlić” (Łk 11,1)

Jeśli pierwsza część „Ojcze nasz” jest doskonałym wzorem modlitwy adoracji i uwielbienia, to druga część jest modlitwą prośby. Trzy krótkie prośby streszczają wszystkie zasadnicze potrzeby człowieka, przedstawione Ojcu niebieskiemu z istotną prostotą i zwięzłością.

„Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” (Mt 6; 11); chleb wyobraża wszystko, co służy życiu doczesnemu. Nie jest czymś nieprzystojnym mówić o tym do Boga, który jest „Ojcem naszym”, ponieważ również życie ciała jest Jego darem i tylko utrzymując je można Mu służyć. Jezus jednak naucza, że trzeba być umiarkowanym, nie prosić o nic ponad to, co jest konieczne, i zadowalać się tym, co wystarcza do życia na każdy dzień. Jest to całkowicie zgodne z Jego upomnieniem: „Nie troszczcie się o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie” (tamże 34).

„I przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili” (tamże 12). Przebaczenie Boga jest potrzebne człowiekowi jeszcze bardziej niż chleb, nie tylko z powodu jego grzechów, lecz także dlatego, że całe jego życie jest wielkim długiem względem Tego, który go stworzył, odkupił i każdego dnia obsypuje swoimi dobrodziejstwami. Kto może powiedzieć, że korzysta należycie z otrzymanych darów? Kto może powiedzieć, że miłuje Boga z całego serca i ze wszystkich sił? Ojciec niebieski jednak jest gotów odpuścić wspaniałomyślnie każdy dług swoim dzieciom, pod warunkiem, że i one ze swej strony potrafią przebaczać sobie wzajemnie wszelką obrazę. Prośba o przebaczenie jest jedną z najbardziej zawstydzających i zobowiązujących.

„I nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego” (tamże 13). Najgorsze zło, w jakie chrześcijanin może popaść, stanowi grzech, dlatego Jezus uczy prosić nie tyle o to, by być wolnym od wszelkiej pokusy, ile raczej, by jej nie ulec. To właśnie powiedział Apostołom w noc pojmania: „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie” (Mt 26, 41). Jak dziecko, gdy zauważy niebezpieczeństwo, szuka pomocy u ojca, tak chrześcijanin w czasie pokusy chroni się w Sercu Boga. Jest dzieckiem i może liczyć na Ojca niebieskiego. Jeśli jego modlitwa czerpać będzie natchnienie z tej, której nauczał Jezus, to wolno mu przedstawiać każdą prośbę.

O Panie mój, jak ośmieli się jeszcze prosić Ciebie o łaski ten, kto tak jak ja źle Tobie służył i tak niedbale strzegł Twoich darów? Na jaką wiarę może jeszcze zasługiwać, kto tyle razy Ciebie zdradził? Cóż więc pocznę, o Boski Pocieszycielu strapionych i lekarzu każdego, kto u Ciebie szuka lekarstwa? Czy może lepiej będzie, że zamilczę o moich potrzebach, czekając, aż Ty im sam zaradzisz? Z pewnością nie, Panie, ponieważ Ty, o moja rozkoszy, wiedząc, jaka będzie mnogość tych naszych potrzeb i jaką to będzie ulgą dla nas, gdy się z nich wynurzymy przed Tobą, zachęcasz nas, byśmy Cię prosili, obiecując, że nas wysłuchasz (św. Teresa od Jezusa: Walania duszy do Boga 5, 1).

O Panie, wszystko, o co Cię proszę, bylebym tylko prosił Cię z wiarą i ufnością, że otrzymam, Ty mi dasz, pod warunkiem jednak, że to, o co Cię proszę, nie będzie dla mnie szkodliwe... Jesteś ojcem, ojcem wszechmogącym i mądrym, tak jak jesteś również nieskończenie dobry i czuły. Przemawiasz do swojego dziecka, tak małego, że zaledwie się jąka, a chodzi, gdy podtrzymujesz je Twoją ręką, i mówisz mu: wszystko to, o co Mnie poprosisz, dam ci, bylebyś tylko prosił o to z ufnością. A potem dajesz mu to z wielką łatwością... gdy jego prośby są rozumne, przede wszystkim zaś gdy odpowiadają Twoim pragnieniom, uczuciom, jakie pragniesz w nim widzieć, gdy są zgodne z tym, czego Ty sam pragniesz... Jeśli prosi Cię o rozrywki, które mogą mu przynieść zło... odmawiasz mu ich z dobroci względem niego, lecz pocieszasz go, udzielając mu innych słodyczy nie grożących niebezpieczeństwem... i bierzesz go za rękę, by zaprowadzić nie tam, gdzie chce iść, lecz gdzie jest lepiej, by poszedł (Ch. de Foucauld).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 121

 
                                                              https://www.youtube.com/watch?v=dGgqbUzruP4
 
 
 
 
 
                    
 
Litania dziękczynna do Matki Boskiej Częstochowskiej

 

Matko Boska Częstochowska, Zwycięska Królowo Polski! 
Stajemy przed Tobą Matko nasza, która patrzysz od sześciu
wieków z Cudownego Obrazu na Jasnej Górze w głębię serc
i dusz naszych. Ty z miłością pochylasz się nad polską ziemią.
Jesteś dla Narodu naszego niepojętym Znakiem łaski Boga,
przecennym darem Ojca niebieskiego. Dana jako pomoc ku obronie
Narodu naszego, trwasz wiernie i zwycięsko pośród nas.
Obecna w tajemnicy Chrystusa i Kościoła wyjednujesz nam moce
Boże przez długie wieki.


Za to, że jesteś od sześciu wieków na Jasnej Górze, dziękujemy Ci Jasnogórska Pani

Za to, że prowadzisz nas bezpieczną drogą do swojego Syna,
Za to, ze obecnością swoją ubogacasz Kościół w Polsce,
Za to, że uratowałaś wiarę i chrześcijańską kulturę Narodu,
Za to, że Ojczyznę naszą za swoje Królestwo obrałaś,
Za to, że jesteś nam szczególną pomocą i światłem na progu trzeciego Tysiąclecia,
Za to, że bronisz nas przed zalewem zobojętnienia, niewiary i ateizmu,
Za to, że jesteś Matką i Wychowawczynią młodych pokoleń,
Za to, że stałaś się ideałem i wzorem polskiej kobiety,
Za to, że byłaś nam mocą Zwycięstwa w walce o wolność,
Za to, że wspierałaś nas nieustannie w latach doświadczeń i niewoli,
Za to, że wzywasz nas do odpowiedzialności za Kościół w Milenijnym Akcie Oddania,
Za to, że jednoczysz w miłości i wierności nasze małżeństwa i rodziny,
Za to, że wezwałaś nas do odnowy życia w Jasnogórskich ślubach Narodu,
Za to, że czuwasz nad nami przez Twój Jasnogórski Obraz w świątyniach i w domach rodzinnych,
Za to, ze jesteś dla nas Bramą Niebios.



Módlmy się: Błogosławiona Bogarodzico Wspomożycielko, racz przyjąć ten korny hołd naszej wdzięczności. Ogrom twojego przez wieki wstawiennictwa i otrzymane łaski budzą w nas nadzieję i pragnienie dalszej wierności Tobie, którą nieustannie nam przykazujesz: "Cokolwiek wam każe mój Syn - czyńcie".

Posłuszni Twojemu wezwaniu stajemy do pomocnej służby Kościołowi w rozwijaniu Chrystusowego Królestwa w Ojczyśnie naszej i świecie.

Pragniemy wraz z tobą wielbić bez końca Tego, który uczynił Ci tak wielkie rzeczy, że Błogosławioną zwą Cię wszystkie pokolenia. Jemu Cześć i Chwała na wieki. Amen.
 

_______________________________________________________


PRZEŚLADOWANIE PATRIOTÓW NIEBA I ZIEMI 
OJCZYST​​
EJ - POLSKI
PRZEZ DUCHOWIEŃSTWO. 
​          ​
CZY W TAKIEJ SYTUACJI KOŚCIÓŁ KATOLICKI OSTANIE SIĘ?
 
    
 
 
                  22 sierpnia 2016 r. MATKI BOŻEJ KRÓLOWEJ​

​ Mateńko Boża, Królowo nasza błagamy pobłogosław​ naszą Ojczyznę na te trudne czasy. Maryjo Niepokalana - jesteś Matką Kapłanów - pomóż wszystkim kapłanom zrozumieć, co jest najważniejsze w życiu dla człowieka? Czy ks.wizytator Kryspin Banko dobrze uczynił, że zabrał młodemu, wielkiemu patriocie Ks. Jackowi Międlarze prawo głosić słowo Boże, występować w mediach i jeszcze wiele innych zakazów wprowadził. Czy nie ma silniejszego od ks.Kryspina Banko?

 

 MATKA BOŻA:
           "Mój narodzie polski - błogosławię wasze miasta i wioski.
   Każda osoba duchowna i polityczna wie od kogo zależy POKÓJ w waszej Ojczyźnie
           i co należy uczynić, aby nie zaszkodzić waszej Ojcowiźnie.
  Dla Nas w Niebie nie jest zrozumiałe, że osoby duchowne są bardzo zarozumiałe.
 Sami rządzą według swoich bezbożnych zasad, a ich rządy są pełne pomyłek i matactw.
   Ja jestem Polski Królową i mówię do was Bożą mową. Mój Syn Jezus Chrystus
       - już dosyć nasłuchał się waszych dziwacznych pomysłów.
               Powinni cieszyć się Polacy, że Bóg Najwyższy
    pragnie pomagać wam Naszym wiernym i jest to znak oczywisty.
 Kochamy ludzi, a Polskę szczególnie umiłowałam i niezliczoną ilość razy przykłady dawałam.
   Większość Polaków w różnym wieku, a szczególnie młodzież - do PRAWDY BOŻEJ dochodzi.
   Tak jak ten kapłan Międlar Jacek, a biskupi anty-Boży szukają na niego mnóstwo zasadzek.
   Każdy kapłan - "urzędnik" i ten z powołania Bożego - jest wykształcenia teologicznego.
   Każdy duchowny: biskup, czy wikary wie, co jest potrzebne do obrony katolickiej wiary.
           A przecież Największym obrońcą ludzkości w Polsce i na świecie -
                      jest Bóg - Jezus Chrystus KRÓL i o tym też wiecie.
Prześladującym wszystkichkapłanów, a szczególnie ks. Jacka Międlara,
  będzie wam dana bezgraniczna Boża kara.
​                     ​
Kim jest ksiądz Kryspin Banko - czy rozmawia​ł ze Mną?
  Przecież jestem Matką każdego kapłana
​ i rozmowa ze Mną nigdy nie jest nadaremną.​
                  Więc uważajcie wy prześladowcy patriotów polskich, 
bo Bóg Jezus Chrystus jest Sprawiedliwy i poda wam wyroki: chłosta biczami ognistymi.
  Uważaj tak i ty - Kryspinie Banko, aby twoja pycha i duma nie pozbawiła ciebie pracy.  
    
                        BŁOGOSŁAWIĘ POLSKI NARÓD I WASZĄ OJCZYZNĘ
   I PROSZĘ WAS, MÓDLCIE SIĘ O NAWRÓCENIE CAŁEGO EPISKOPATU, BO BĘDĄ BARDZO WINNI.
            WY - RZĄDZĄCY MOIM KOŚCIOŁEM: OBŁUDNICY, KŁAMCY I BEZBOŻNICY -
                    PRZECIEŻ MÓJ SYN JEST KRÓLEM OD NARODZENIA SWEGO 
                    I NA KAŻDYM WIZERUNKU ZE MNĄ MA KORONĘ KRÓLEWSKĄ."
 
 
​ ​
PRZEŚLADOWANIE PATRIOTÓW NIEBA I ZIEMI OJCZYS
​T​
EJ - POLSKI PRZEZ DUCHOWIEŃSWO.
​         
​              ​
CZY W TAKIEJ SYTUACJI KOŚCIÓŁ KATOLICKI OSTANIE SI
​Ę​?

 
   TYKO JEZUS CHRYSTUS KRÓL ZROBI PORZĄDEK NA ŚWIECIE I ZNISZCZY ZŁO, KTÓRE PRZEDE WSZYSTKIM CZYNIĄ DUCHOWNI - RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM POCZĄWSZY OD PAPIEŻA FRANCISZKA, KTÓRY NIE UMIE NAWET PRZYWITAĆ WIERNYCH PO KATOLICKU, TYLKO PO ŚWIECKU - DZIEŃ DOBRY, A KTÓRZY NIE CHCĄ UZNAĆ JEZUSA, ŻE JEST KRÓLEM
​. ​
  

TO DLATEGO NIE CHCĄ UZNAĆ "OBJAWIEŃ BOŻYCH", BO PAN BÓG MÓWI PRAWDĘ I O NICH TEŻ. CZY CI "UCZENI W PIŚMIE" SĄ PATRIOTAMI NASZEJ OJCZYZNY, CZY OJCZYZNY EURO-KOŁCHOZU, GDYŻ NAKAZUJĄ NAM POLAKOM PRZYJMOWAĆ UCHODŹCÓW - NACHODŹCÓW - MORDERCÓW - LENI - ROZRABIAKÓW ZAMIAST JECHAĆ DO ICH KRAJÓW I NAWRACAĆ ICH. ALE PRZECIEŻ BISKUPI SĄ ZA LENIWI I NIGDZIE NIE POJADĄ - JEDYNIE DO AMERYKI TO TAK....OBIECUJĄ WSZYSTKO, ABY IM DARY DAĆ.  Po co im pieniądze -
​w​
szystko mają za darmo. Byłam na spotkaniu w restauracji z hierarchą z Łomży parę lat temu. Obiecał Kazimierzowi, że przyjmie OBRAZ CHRYTUSA KRÓLA DO ŁOMŻYŃSKIEJ KATEDRY. Kazimierz zapłacił za Obraz i wysyłkę 1000 dolarów, a biskup "odmieniec"oddał Obraz Króla do 
​"​
muzeum
​"​
.  Zobaczysz ty
​"​
muzealny odmieńcu
​"​
 
​,​
ty nawet w muzeum nie będziesz, bo i tam ciebie nie zechcą.

CZY KS. KRYSPIN BANKO JEST POLAKIEM? JAKOŚ NAZWISKO I IMIĘ NIE POLSKIE. JEŚLI JEST INNEGO POCHODZENIA NIŻ POLSKIE, TO WIADOMO, ŻE PRZEŚLADUJĄ PATRIOTÓW, JAK WSZYSCY BISKUPI, Z KTÓRYCH WIĘKSZOŚĆ NIE SĄ POLAKAMI.  ŻADEN NIE STANĄŁ W OBRONIE ŻADNEGO KAPŁANA, TYM SAMYM ZAMYKAJĄ IM USTA. DRODZY BISKUPI - LEPIEJ WIKARYM BYĆ W NIEBIE, NIŻ BISKUPEM W PIEKLE, zapytajcie Pana Boga - waszego Przełożonego. PRZECIEŻ WIECIE, ŻE PAN BÓG WSZYSTKO WIDZI - SAMOWOLA. CZY PYTAJĄ SIĘ BISKUPI SWEGO ZWIERZCHNIKA O ZDANIE? NIE - BO STRACĄ POSADY.  MÓWIĘ WAM, ŻE LEPIEJ BYĆ WIKARYM W NIEBIE, NIŻ BISKUPEM W PIEKLE. SAMOWOLA, NIEWOLNICTWO, PRZEŚLADOWANIE.   KAŻDY CHCE SIĘ PRZEKONAĆ NA WŁASNEJ SKÓRZE, A DIABEŁ BĘDZIE WAS SZCZEGÓLNIE NISZCZYŁ,  ŻE BYLIŚCIE TACY GŁUPI I SŁUCHALIŚCIE GO.  mk.

Temat: Słowa Putina"Z wami żydami nie ujedzie się bez bata".Polscy patrioci powinni brać przykład z Rosji

Dnia Niedziela, 21 Sierpnia 2016 
  https://marucha.wordpress.om/2 016/08/18/ks-miedlar-z-calkowi tym-zakazem-aktywnosci-w-media ch/

​Nadeszły przepowiadane czasy, w których się prześladuje​
 
​ ludzi mówiących prawdę i dziwi to bardzo, że należą do nich przede wszystkim biskupi i arcybiskupi, kardynałowie. Kiedyś byli to komuniści którzy prześladowali pasterzy kościoła katolickiego i zabijali ich, a teraz są nimi sami ich przełożeni - kierujący Kościołem Katolickim - jaki to wstyd wobec normalnych ludzi. Zamiast nauczać wiernych o patriotyzmie, to oni takich "mordują" psychicznie.​
​ ​
mk.​

  KRÓLUJ  NAM  CHRYSTE !
Uwaga ważne kazanie na 14.08.2016
-  https://www.youtube.com/watch? v=sDKin8RicKo

Co daje nam polityka ustępliwości ? 
https://www.youtube.com/watch? v=QkSTboSHYys

Grzegorz Braun o ks Jacku Międlarze
-  https://www.youtube.com/watch? v=qf7c9D3epLU
 

​    
  AKT INTRONIZACJI PANA JEZUSA NA KRÓLA POLSKI

   https://gloria.tv/article/T w1HuKnGBXe

Czy Kościół katolicki czekają prześladowania?

 
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/czy-kosciol-czekaja-przesladowania-2016-08

_______________________________________________________

  TAM, GDZIE NIE MA BOGA, TO SZALEJE DIABEŁ I OWOCE SĄ - RECESJA, NIESZCZĘŚCIA, NAPADY....
Temat: Sojusz
Bliskowschodnia "oś" zagrożeniem dla Zachodu. Sojusz Rosji, Turcji i Iranu
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Bliskowschodnia-os-zagrozeniem-dla-Zachodu-Sojusz-Rosji-Turcji-i-Iranu,wid,18474339,wiadomosc.html
 
Czas gra na niekorzyść NATO.
 

Prezydent Chin wzywa Rosję do Sojuszu przeciw zakusom Zachodu !

 
https://gloria.tv/video/cgnyqxD7pxbfJJtYKGMZ9RPDq
 
Będzie się działo. 

Kryzys? Niemiecki rząd zachęca do robienia zapasów.

 
 
Więc to może być ten kryzys, i co na to zachód. 
Opublikowany 21.08.2016 -"Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung": Rząd zachęca obywateli do robienia zapasów na wypadek kryzysu. Foto: AFP youtu.be/wkKYBbD35T0



Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę.

 

 
 
” Gdybym miał żyć jeszcze 50 lat i miał do wyboru pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę… Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę. Tu się im nic nie stanie”...
Ważna Korespondencja
- różne informacje.​


_______________________________________________________


Niemiecki rząd zaleca robienie zapasów żywności. Czy czeka nas wojna w Europie ?

Dziennikarze gazety Frankfurter Allgemeine Zeitung dotarli do projektu niemieckiego rządu, który zakłada wiele zmian w sferze przygotowania do sprostania bliżej nieokreślonemu kryzysowi. W ramach zaleceń jest między innymi wezwanie obywatel do robienia zapasów żywności i wody.

                                      aa1

Sugeruje się zgromadzenie takiej ilości zapasów, aby być w stanie przetrwać minimum 10 dni. Dokument do którego dotarł FAZ wskazuje na to, że Niemcy mogą być wkrótce narażeni na jakiś poważny kryzys. Planuje się z tego powodu system wspierania Bundeswehry przez wszystkie instytucje cywilne.

 

Zastanawiające jest to, że planuje się wprowadzenie ograniczeń w ruchu publicznym, na przykład na niemieckich autostradach, tak aby priorytet miały transporty wojskowe. Jednocześnie autorzy projektu uznają, że atak na Niemcy za pomocą środków konwencjonalnych jest mało prawdopodobny, jednak nie można wykluczyć scenariusza zagrażającego istnieniu kraju.

Ciekawe swoją drogą co autorzy mieli na myśli. Czy obawiają się radykalizacji ściągających do ich kraju milionów islamistów? Żądnych socjalu, gardzących pracą i coraz bardziej niezadowolonych z tego co zastali w Europie w stosunku do obietnic. Grozi to w krótkim czasie wojną domową, chociaż biorąc pod uwagę, że większość ewentualnych napastników to ludność napływowa, można raczej mówić o wojnie hybrydowej w stylu Krymu i Rosjan udających „zielone ludziki”.

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/niemiecki-rzad-zaleca-robienie-zapasow-zywnosci-czy-czeka-nas-wojna-w-europie-2016-08

_______________________________________________________

ZAPRASZAMY NASZYCH DROGICH PASTERZY DO  NAWRACANIA TEJ MŁODZIEŻY. JUŻ NADSZEDŁ CZAS NA MISYJNE NAWRACANIE LUDZKOŚCI. DZIWNE, ŻE TYLE CZASU MINĘŁO I NIKT SIĘ NIMI NIE ZAINTERESOWAŁ. JAK PILNOWALI NASI PASTERZE MŁODZIEŻ W POLSCE, ŻE ZDRADZIŁA BOGA?​ mk

Obsceniczne zachowanie homoseksualistów pod kościołem – tak tęczowi promują paradę tolerancji

                Obsceniczne zachowanie homoseksualistów pod kościołem – tak tęczowi promują paradę tolerancji

Wkrótce, w Poznaniu ma odbyć się homoseksualna parada równości. Z tej okazji tęczowi postanowili nakręcić film promocyjny. Jedna z jego scen ukazuje homoseksualistów, którzy w pobliżu świątyni – bazyliki kolegiackiej, tzw. Fary poznańskiej - zachowują się w wyjątkowo obsceniczny sposób.

Sprawą oburzeni są nawet politycy Platformy Obywatelskiej, słynący nierzadko z dość swobodnego podejścia do kwestii obyczajowych. – To żenujące – powiedział o filmiku Marek Sternalski, szef radnych miejskich PO. – Infantylna, słabiutka prowokacja na bardzo żenującym poziomie – dodaje polityk, którego partia poparła w wyborach lewicowego i sympatyzującego ze środowiskami LGBT prezydenta Poznania, Jacka Jaśkowiaka.

Za film promocyjny odpowiada grupa Stonewall, która organizuje marsz równości. Homoseksualiści wyjdą na ulicę Poznania we wrześniu.

To jednak nie jedynie homowydarzenie w Poznaniu. Również we wrześniu swoją premierę będzie tam miał spektakl muzyczny „Miłość – to niby takie proste”. Jak napisała niezawodna „Gazeta Wyborcza” będzie to „pierwszy w Polsce spektakl muzyczny inspirowany kwestiami LGBT”.

http://www.pch24.pl/obsceniczne-zachowanie-homoseksualistow-pod-kosciolem---tak-teczowi-promuja-parade-tolerancji,45431,i.html#ixzz4I2oiFPSW

_______________________________________________________

Nie widzisz obrazków? Kliknij tutaj...

Ważna Korespondencja

                  CHRISTUS VINCIT,     CHRISTUS REGNAT,

                           CHRISTUS, CHRISTUS IMPERAT !

Ks. Stanisław Małkowski: Maryja chce, aby Jezus Chrystus jako Król Polski królował wraz z Nią.

Pokój fałszywy tym różni się od prawdziwego, że karmi się złudzeniem, pozbawiony jest rozumu i wiary. Wiara w siebie nie może zastąpić wiary w Boga. Powtarzanie hasła „Zwyciężymy!” nie zastąpi zwycięstwa. Zwycięski pokój jest owocem współdziałania z Bogiem.

Klik

Papież emeryt przerywa milczenie! Tę wiadomość długo trzymano w ścisłej tajemnicy

Ta wiadomość przez ostatnie miesiące trzymana była w ścisłej tajemnicy. Już 8 września będzie miała miejsce światowa premiera ostatniego wywiadu Petera Seewalda z papieżem Benedyktem XVI. Papież emeryt po wielu przemyśleniach postanowił, że po raz ostatni zabierze publicznie głos.

Ta wiadomość przez ostatnie miesiące trzymana była w ścisłej tajemnicy. Już 8 września będzie miała miejsce światowa premiera ostatniego wywiadu Petera Seewalda z papieżem Benedyktem XVI. Papież emeryt po wielu przemyśleniach postanowił, że po raz ostatni zabierze publicznie głos.

Współautorem publikacji nie mógł zostać nikt inny, jak tylko Peter Seewald, autor wcześniejszych bestsellerowych książek-wywiadów. Owocem wielu wspólnych spotkań są odważne, szczere i w wielu momentach zaskakujące „Ostatnie rozmowy”.

Sensacyjna książka-testament Benedykta XVI ukaże się 8 września równocześnie w kilkudziesięciu krajach. Papież emeryt zapowiada, że to jego ostatni publiczny wywiad. Na razie tekst publikacji znają jedynie nieliczni.
„Zaskakująco odważna i szczera” – tak książkę ocenia polski wydawca. „Wzbudzi wiele dyskusji” – dodaje.

W Ostatnich rozmowach emerytowany papież mówi wprost o powodach swojej rezygnacji, kluczowych momentach pontyfikatu, o konklawe i swoim następcy – Franciszku. Opowiada także o trudnych i kontrowersyjnych wydarzeniach, które miały miejsce, gdy zasiadał na Tronie Piotrowym, m.in. o aferze Vatileaks, reformach Kurii Rzymskiej i lobby gejowskim w Kościele. Benedykt XVI nigdy wcześniej nie mówił w sposób tak osobisty o swojej wierze, współczesnych wyzwaniach chrześcijaństwa i przyszłości Kościoła. Jeden z największych teologów i myślicieli naszych czasów opowiada również o swojej rodzinie i innych drogich mu osobach, a także o ważnych chwilach w swojej biografii. Po raz pierwszy w historii Kościoła papież podsumowuje swój pontyfikat oraz szczerze odpowiada na pytania, które od kilku lat nurtują nie tylko dziennikarzy, ale i wielu katolików.

Tymczasem jak dowiedział się portal niezalezna.pl, zdaniem polskiego tłumacza książki, ks. Jacka Jurczyńskiego SDB, „daje ona czytelnikom możliwość bliższego «kontaktu» z człowiekiem, którego się widziało i słyszało, a jednak się go nie zna“.

- Wiele poruszonych przez papieża kwestii daje odpowiedź na pytania nurtujące współczesnego człowieka. Peter Seewald zadaje je swojemu rozmówcy w naszym imieniu - mówi tłumacz polskiego wydania książki.

W Polsce książka ukaże się nakładem Domu Wydawniczego „Rafael”.

Już wkrótce na łamach portalu niezalezna.pl podamy więcej szczegółów dotyczących tej przełomowej publikacji. Już dziś prezentujemy okładkę książki, której publikacja niemalże do ostatnich chwil utrzymywana była w ścisłej tajemnicy.

Klik

Credo rodzin wiernych Chrystusowi – Kościół musi głosić bezkompromisowo prawdę o rodzinie

Klik

Efekt Franciszkowej adhortacji AMORIS LAETITIA…

Klik

Posłuchajcie ks. J. Międlara - za co Go gnębi gazeta wyborcza (klik)

Uwaga - komu zależy na islamizacji Polski ?

ks. Jacek Międlar przestrzega o liberaliźmie

Klik

ks. Murziński o czipowaniu - kto nie przyjmie czipa - będzie karmiony jak Izraelici na pustyni

Klik

USA szkoli ISIS

Komu zależy na słabej Polsce

Klik

Rekolekcje Narodowe - Licheń 2016 - Konferencja Pierwsza ks. John Bashabora

Niemcy szykują się do wojny! Sprawdzają stan schronów, alarmów i obrony cywilnej

Klik

ŚWIADECTWO SZAFAZA EUCHARYSTII:​

klik


Aby czciciele Jezusa Chrystusa nie byli podzieleni. 

Myśli do przekazania

1. Aby wizerunek Chrystusa Króla nie był powodem podziału, nie decydujmy za Pana Jezusa, w którym wizerunku powinien być wywyższony jako Król Polski.

2. Nie składajmy czci człowiekowi i nie pokładajmy w nim nadziei, lecz tylko w Panu Bogu naszym Stwórcy.

3. Módlmy się nieustannie za kapłanów, Pasterzy Kościoła Świętego, o łaskę świętości i gorliwości w tej pięknej a zarazem niełatwej posłudze, aby jak najwięcej swoich owieczek przyprowadzili do Królestwa Niebieskiego.

4. Jeśli mamy uwagi upominajmy w 4 oczy, abyśmy nie przyczynili się do odejścia innych od Kościoła Katolickiego.

5. Postawmy tamę złu, które zalewa świat, ale nie mieczem jak powiedział Pan Jezus do Apostoła Piotra, ale Miłością do Boga i Człowieka, Modlitwą i Słowem Bożym, które jest samą prawdą. Nie bądźmy przedłużeniem zła, ale zaporą i tamą.

6. Czas, w którym dano nam żyć, nie jest czasem próśb o uzdrowienie ciała, lecz jest czasem wynagradzania i zadośćuczynienia Panu Bogu za grzechy nasze, naszych rodzin, Narodu Polskiego, i całego świata. Cierpienie jest wielkim darem i łaską dla nas.

7. Naśladujmy Maryję w jej pokorze i cichości, zawierzmy jej całe nasze dzieło, losy naszego Narodu.

Kochani, jeśli będziemy podzieleni tak jak dzisiaj, to My którzy pragniemy Wywyższenia Pana Jezusa na ziemi, jesteśmy największą przeszkodą!!! Niech nasze serca będą napełnione Miłością, Radością, Pokojem i Pojednaniem!!!

Króluj nam Chryste!!!!

 

Drodzy Rodacy

Wiemy wszyscy, że Naród Polski ginie, jest w rekach naszych wrogów.

Zło zawładnęło światem. Żaden człowiek nie jest już w stanie je powstrzymać, może to tylko uczynić Jezus Chrystus Król Miłosierny.

Tak wielu ludzi to rozumie, którzy poprzez swoje modlitwy, ofiary, dążą do tego, aby Pan Jezus jako Król Polski, oraz wszystkich Narodów, objął nad nami Swoje Panowanie.

Różne drogi, ale Jeden Cel! Niestety wróg za wszelka cenę nie chce do tego dopuścić, aby Chrystus Królował i radzi sobie z tym - każdy działa indywidualnie lub w grupach, które się utworzyły, a przecież w JEDNOŚCI SIŁA! Tylko przez połączenie sił można pokonać wroga.

Pozostawmy już wreszcie spory i waśnie, kto ważniejszy, silniejszy, jaki kolor płaszcza, jaki obrazek, czyj wizerunek Chrystusa Króla. Szatan, jego słudzy i pomocnicy na ziemi są zwarci, jednomyślni w działaniu i bardzo skuteczni. My jesteśmy często skłóceni, podzieleni, rywalizujący ze sobą i to jest nasza zguba.

Mijają lata, czas upływa, Polska ginie a Katolicy w dalszym ciągu prowadzą ze sobą wewnętrzne spory, udowadnianiem rzeczy mało istotnych, w stosunku do celu do jakiego się dąży, aby ratować swoją Ojczyznę.

Stańmy więc w jednym szeregu, aby połączył nas wspólny cel, abyśmy wspólnie pokonywali przeszkody, abyśmy mogli zaistnieć jako obrońcy naszej Wiary i Prawdy, przeciwstawiając się wrogowi. Jeśli będzie nas większość, wróg stanie się mniejszością.

Jeśli Bóg z nami, to któż przeciwko nam!

ZWYCIĘŻYMY ale łączmy się w JEDNO!!!

Wspólnymi silami pokonamy "zło", ale spieszmy się, bo czasu coraz mniej.

Niech nam Chrystus Król Polski i całego świata Błogosławi, niech nas Duch Św. prowadzi a Matka Boża weźmie nas pod Swoja opiekę. Niech Królestwo Chrystusa zapanuje nad Polską i światem!

Tak nam dopomóż Bóg.

Klik

Przemiana miłosiernego serca - rozważanie.

Musimy pamiętać, że w wędrówce na drodze upodobnienia naszego życia na wzór życia Jezusa miłosiernego, którą w swojej modlitwie wytyczyła nam św. Siostra Faustyna, ostatnim etapem przemienienia się w miłosierdzie jest przemiana serca.

Św. Faustyna napisała w swym "Dzienniczku":

 

- Dopomóż mi, Panie, aby serce moje było miłosierne, bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich. Nikomu nie odmówię serca swego. Obcować będę szczerze nawet z tymi, o których wiem, że nadużywać będą dobroci mojej, a sama zamknę się w Najmiłosierniejszym Sercu Jezusa. O własnych cierpieniach będę milczeć. Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój. (163)

 

Często mówimy o potrzebie przemiany naszego serca na wzór serca Jezusa. Jednak czy uświadamiamy sobie wtedy, że serce Jezusa jest przebite? Tak więc prosimy o przebite serce, na wzór przebitego serca Jezusa. Rana serca Syna Bożego jest na wieczność.

 

O tym mówi nam Ewangelia, gdy ukazuje spotkanie w Wieczerniku apostoła Tomasza z Jezusem zmartwychwstałym. Chrystus mówi do niego: wyciągnij rękę i włóż do Mego boku, do przebitego serca.

 

Nie przypadkowo Jezus zmartwychwstały jest malowany z przebitymi nogami, rękami i sercem. Nie jest to więc łatwa prośba, bo jeśli decydujemy się na naśladowanie Jezusa do końca w Jego miłosierdziu, to decydujemy się na to, że nasze serce będzie przebite, będzie cierpiało.

 

 

Przebite serce źródłem miłosierdzia

 

Przebite serce jest symbolem cierpienia niezawinionego, czyli niezwiązanego ze skutkami naszych grzechów. Cierpienie, które jest konsekwencją popełnionych grzechów, otwiera nas na przyjmowanie Bożego miłosierdzia. Natomiast cierpienie sprawiedliwego, którego symbolem jest przebite serce, staje się źródłem miłosierdzia, na wzór miłosierdzia Jezusa. Dotykamy zatem szczytu Bożego i ludzkiego miłosierdzia, które jest skoncentrowane w przebitym sercu.

 

Przykładem człowieka, który cierpiał nie z własnej winy, jest Hiob. Jego historia wyraźnie wskazuje na to, że cierpienia nie zsyła Bóg, lecz szatan, nasz przeciwnik. Ten, który nas nienawidzi i chce nas upokorzyć, zwłaszcza wtedy, kiedy zbliżamy się coraz bardziej do Boga, upodabniając się do Jezusa Chrystusa.

 

Księga Mądrości Syracha mówi: - Synu, jeśli chcesz służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenia (Syr 2, 1).

 

Wchodząc na drogę upodobnienia się do Jezusa miłosiernego trzeba być przygotowanym na takie cierpienie, gdyż dzięki niemu możemy otrzymać dar miłosiernego serca. Ta zgoda na przebicie naszego serca niesprawiedliwym cierpieniem sprawia, że możemy lepiej współcierpieć z innymi. Miłosierdzie bowiem, to postawa współcierpiącego serca.

 

Jednak zadajemy sobie nieraz pytanie: dlaczego Bóg dopuścił, aby cierpiał Hiob? Dlaczego zgodził się na mękę Chrystusa? Dlaczego pozwolił, żeby Jego serce zostało przebite na krzyżu? Jezus w czasie swojej publicznej działalności emanował miłością wypływającą z Jego serca na tych, którzy Go spotykali. Natomiast po zmartwychwstaniu Boże miłosierdzie wypływające z przebitego serca Jezusa rozprzestrzenia się na cały świat. Od tego momentu Jego miłosierdzie jest bardziej dostępne i zwielokrotnione. Bóg wykorzystał cierpienie sprawiedliwego, aby dotrzeć ze swym miłosierdziem do każdego człowieka.

Fragmenty czterotomowej publikacji ks. dra Michała Sopoćki „MIŁOSIERDZIE BOGA W DZIEŁACH JEGO”

MIŁOSIERDZIE BOGA

„Myśli ludzi o Bogu są bardzo mgliste, albowiem „Boga nikt nigdy nie widział” (J, 1,18).
(...) Gdybyśmy nigdy nie widzieli słońca, a tylko sądzili o nim ze światła, jakie bywa w dzień pochmurny, nie zdołalibyśmy wytworzyć dokładnego pojęcia o tym źródle światła dziennego. Albo gdybyśmy nigdy nie oglądali światła białego, a poznawali je przez siedem barw tęczy nie moglibyśmy poznać białości.
Podobnie sami nie możemy wyrobić sobie pojęcia o Istocie Bożej, a tylko możemy poznawać jej doskonałości, jakie stworzenia ukazują nam w stanie wielokrotności i podziału, gdy w Bogu są one wszystkie bezwzględnie prostą jednością. Bóg – jako istota najdoskonalsza – jest to duch najczystszy i najprostszy, czyli nie zawierający w sobie żadnych części składowych.
(...) Nie sposób jest zgłębić wszystkie doskonałości, odnoszące się do istoty Boga: są one liczne i trudne do poznania. (...) Spośród wszystkich tych doskonałości, Pan Jezus wyróżnia jedną, z której jak ze źródła wypływa wszystko, co nas spotyka na ziemi, i w której Bóg chce być wielbiony przez całą wieczność. Jest to miłosierdzie Boże. „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6,36).

Miłosierdzie Boga jest to doskonałość Jego działalności, skłaniającej się ku bytom niższym w celu wyprowadzenia ich z nędzy i uzupełnienia ich braków – jest to Jego wola czynienia dobrze wszystkim, którzy cierpią jakieś braki i sami nie są w stanie ich uzupełnić. Pojedynczy akt miłosierdzia jest litością, a stan niezmienny zlitowania – miłosierdziem.
Stosunek Boga do stworzeń ujawnia się w usuwaniu ich braków i udzielaniu mniejszych lub większych doskonałości. Udzielanie doskonałości rozważane samo w sobie, niezależnie od jakichkolwiek okoliczności jest dziełem dobrotliwości Bożej, która każdemu rozdaje dary według swego upodobania.
O ile upatrujemy w Bogu zupełną bezinteresowność w udzielaniu dobrodziejstw, przypisujemy to szczodrobliwości Bożej. Czuwanie Boga, byśmy przy pomocy otrzymanych dobrodziejstw doszli do wytkniętego nam celu, nazywamy opatrznością. Udzielanie doskonałości według z góry ustalonego planu i porządku będzie dziełem sprawiedliwości. Wreszcie udzielanie doskonałości stworzeniom, w celu wyprowadzenia ich z nędzy i usunięcia braków, jest dziełem Miłosierdzia.

Nie w każdym bycie brak jest jego nędzą, albowiem każdemu stworzeniu należy się tylko to, co Bóg przedtem przewidział i postanowił. Nie jest np. nieszczęściem owcy, że nie ma rozumu, ani też nędzy człowieka nie stanowi brak skrzydeł. Natomiast brak rozumu u człowieka lub skrzydeł u ptaka będzie nieszczęściem i nędzą.
Cokolwiek Bóg czyni dla stworzeń, czyni według należnego przewidzianego i ustalonego porządku, który stanowi sprawiedliwość Bożą. Ale ponieważ ten porządek został przyjęty zupełnie dobrowolnie i nie był przez nikogo Bogu narzucony, dlatego w ustanowieniu takiego a nie innego porządku trzeba widzieć również dzieło Miłosierdzia.

Na przykład ocalenie Mojżesza, umieszczonego w koszu na wodach rzeki Nilu, pojęte ogólnie, niezależnie od jakichkolwiek okoliczności, nazwiemy dobrotliwością Boga. O ile zaś zwrócimy uwagę na bezinteresowność Boga w tym ocaleniu, które Mu nie było potrzebne, i na które dziecko samo nie zasłużyło – będzie to dziełem szczodrobliwości Bożej. Ocalenie Mojżesza ze względu na to, że Bóg postanowił przez niego wyprowadzić Izraelitów z Egiptu, nazwiemy sprawiedliwością Bożą. Czuwanie nad opuszczonym dzieckiem na rzece i narażonym na różne niebezpieczeństwa przypisujemy opatrzności Bożej. Wreszcie wyprowadzenie dziecka z nędzy, opuszczenia i licznych braków i udzielenie mu doskonałości w formie odpowiednich warunków życia, wzrostu, wychowania, wykształcenia, będzie dziełem Bożego miłosierdzia.

Ponieważ w każdym z wymienionych momentów tego przykładu uderza nas nędza dziecka i różne braki, więc możemy powiedzieć, że dobrotliwość Boża jest Miłosierdziem, które stwarza i daje; szczodrobliwość Boża – to Miłosierdzie, co hojnie obdarza bez zasług; opatrzność Boża – to Miłosierdzie, co czuwa; sprawiedliwość Boża – to Miłosierdzie, co wynagradza ponad zasługi, a karze mniej od win; wreszcie miłość Boża – to Miłosierdzie, co się lituje nad nędzą ludzką i pociąga nas ku sobie.
Inaczej mówiąc, miłosierdzie Boże jest głównym motywem Bożego działania na zewnątrz czyli znajduje się u źródła każdego dzieła Stwórcy.
W całym Piśmie św. znajduje się przeszło czterysta miejsc, wysławiają­cych wprost miłosierdzie Boże, w Księdze Psalmów – sto trzydzieści, znacznie zaś więcej urywków ubocznie opiewa miłosierdzie Boże. (...) Bóg chce pouczać nas o swoim życiu wewnętrznym, o swoim stosunku do stworzeń, a w szczególności do ludzi. Bóg chce być wielbiony przez nas w Miłosierdziu, byśmy Go naśladowali w uczynkach”.

Tajemnica Eucharystii - Catalina Rivas

Rozmyślania Męki Pańskiej na Mszy Św. Trydenckiej.

Pan Jezus powiedział :

” Kto by pół życia pościł o chlebie i wodzie, kto by boso do Rzymu poszedł i biczował się w dzień i w nocy, to nie miało by to tak cennego znaczenia jak to : KTO DOBRZE ROZWAŻA MĘKĘ I ŚMIERĆ PANA JEZUSA W CZASIE MSZY ŚWIĘTEJ”

I. Gdy kapłan idzie do ołtarza - Chrystus idzie do Ogrójca na modlitwę;

II. Gdy kapłan zaczyna Mszę Świętą - Chrystus modli się w Ogrójcu;

III. Gdy kapłan mówi “Spowiedź powszechną”- Chrystus Krwią się poci i upada na Twarz w Ogrójcu;

IV. Gdy kapłan całuje Ołtarz - Judasz - zdrajca pocałowaniem wydaje Chrystusa Żydom;

V.Gdy kapłan idzie na koniec ołtarza - Chrystusa prowadzą do Annasza;

VI. Gdy kapłan czyta: Wejście (Introit) - Policzkują Chrystusa w domu Annasza;

VII. Gdy kapłan mówi: “Panie zmiłuj się nad nami”(Kyrie Elejson)- Chrystusa prowadzą do Kajfasza, a Piotr się Go wypiera;

VIII. Gdy kapłan mówi: “Pan z wami” (Dominus Vobiscum) - Piotr za wejrzeniem nań Chrystusa - nawraca się;

IX. Gdy kapłan czyta “Modlitwę List” (Lekcję) - Chrystusa prowadzą do Piłata - Starosty Rzymskiego;

X.Gdy kapłan idzie na środek Ołtarza- Chrystusa od Piłata prowadzą do Heroda;

XI.Gdy kapłan czyta Świętą Ewangelię - Chrystusa od Heroda prowadzą do Piłata - Sąd nad Jezusem;

XII. Gdy kapłan rozbiera Kielich- Obnażenie Chrystusa do biczowania;

XIII. Gdy kapłan Kielich rozebrany na Ołtarzu stoi- Chrystusa u słupa biczują;

XIV. Gdy kapłan palką nakrywa nakrywa Kielich- Chrystusa cierniową Koroną koronują;

XV.Gdy kapłan obmywa palce u rąk- Piłat umywając ręce, tym sposobem niewinność swoją oświadcza i wydaje wyrok na niewinnego Jezusa;

XVI. Gdy kapłan mówi do ludu: “Módlcie się” (Orate fratres)- Piłat pokazuje ludowi Chrystusa mówiąc: Oto człowiek (Ecce homo);

XVII. Gdy kapłan mówi: Śpiew przed przeistoczeniem- Chrystusa na śmierć krzyżową deklarują;

XVIII. Gdy kapłan  czyni (modli się) pamiątkę za żywych-  Chrystus wychodzi z krzyżem z miasta;

XIX. Gdy kapłan ręce nad Kielichem trzyma- Weronika zastępuje drogę Chrystusowi i ociera Jego twarz;

XX. Gdy kapłan krzyż czyni nad Ofiarą- Chrystusa do Krzyża przybijają;

XXI. Gdy kapłan Hostię Świętą podnosi- Chrystusa z Krzyżem podnoszą;

XXII. Gdy kapłan Kielich Święty podnosi- Krew z Ran Chrystusa płynie;

XXIII. Gdy kapłan czyni pamiatkę za zmarłych- Jezus Chrystus na krzyżu modli się cicho za naród ludzki;

XXIV. Gdy kapłan mówi: “Ojcze nasz”(Pater noster)- Siedem słów Jezusa na krzyżu;

XXV. Gdy kapłan łamie Hostię Przenajświętszą na dwie części-  Jezus Chrystus na Krzyżu umiera;

XXVI. Gdy kapłan komunikuje- Pogrzeb Chrystusa;

XXVII. Gdy kapłan po Komunii Przenajświętszej umywa ręce- Ciało Chrystusa drogimi maściami namaszczają;

XXVIII. Gdy kapłan po  Komunii  Przenajświętszej idzie na koniec Ołtarza- Chrystus zmartwychwstaje;

XXIX. Gdy kapłan mówi: “ Pan z wami” (Dominus vobiscum) - Chrystus się pokazuje uczniom swoim;

XXX. Gdy kapłan czyta ostatnią modlitwę- Chrystus przez 40 dni zostaje z uczniami swoimi;

XXXI. Gdy kapłan mówi ostatnie: “Pan z wami” (Dominus vobiscum)- Chrystus wstępuje do Nieba;

XXXII. Gdy kapłan błogosławi lud-  Chrystus posyła na uczniów Ducha Świętego.

 

MODLITWA O INTRONIZACJĘ JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI:


Ojcze Niebieski błagam Cię i proszę, wysłuchaj naszego wołania wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki. Amen.

CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS,CHRISTUS IMPERAT !

Anna Klubówna, "Cztery królowe Jagiełłowe".

Wstęp


Gdy ktoś spojrzy na tytuł tej książki, a nie jest obeznany z historią, może pomyśli, że chodzi tu o konkury, romanse, że królowie dobierali sobie żony według potrzeby serca czy urody proponowanych kandydatek. Tymczasem nic bardziej złudnego. Przez całe wieki małżeństwa królewskie miały inne cele. Uroczystości te były wielce paradne, małżonkowie hojnie obdarowywali się, bywało mnóstwo gości z odległych krajów, ale niezmiernie rzadko król żenił się z miłości. Zwykle chodziło o sojusz przeciwko wspólnemu wrogowi, albo następstwo tronu, wreszcie zakończenie sporu o ziemię pograniczną. Tak było i u nas.

Królowa Jadwiga została żoną wielkiego księcia litewskiego Władysława Jagiełły, gdyż oba kraje miały nieustające zatargi z groźnym sąsiadem - krzyżakami. Po jej śmierci Władysław Jagiełło właściwie nie miał prawa do tronu, chociaż mu nikt tego nie kwestionował, wolał się jednak zabezpieczyć. Poślubił wnuczkę ostatniego z wielkich Piastów, Kazimierza Wielkiego, hrabiankę celejską, Annę. Tylko trzecia żona, Elżbieta z Pileckich Granowska, była jedyną miłością króla, co przysporzyło mu mnóstwo kłopotów, gdyż nie pochodziła z rodu panującego.

Każda z nich spełniała rolę, jaką królowej przystało: przyjmowała posłów zagranicznych, przysparzając królowi sprzymierzeńców, listownie lub ustnie kłóciła się z wielkim mistrzem krzyżackim o zagrabione ziemie, urządzała przyjęcia na zamku, uczestniczyła w sądach królewskich, utrzymywała na dworze kopistów, grajków, śpiewaków, hafciarzy, dawała hojne jałmużny, słała bogate dary do świątyń. Jadwiga przed śmiercią zapisała wszystko, co posiadała - szaty, klejnoty, pieniądze - na cele uniwersytetu krakowskiego. I to przede wszystkim naród polski zapamiętał królowej Jadwidze. Dlatego w tej książce starano się przypomnieć mniej znane żony Władysława Jagiełły, zwłaszcza królową Annę, o której kronikarz krzyżacki napisał, że wyrządziła wiele szkód, a uczyniłaby więcej, gdyby młodo nie zmarła.

cdn.

 

Czytelników, nie będących narodowcami, lecz Polskę kochających i szczerze dążących do tego, by o jej losach mieć pogląd zgodny z rzeczywistością, usilnie proszę, by książkę niniejszą przeczytali od deski do deski.Jeśli spotkają się w niej z jakimś poglądem, który nie trafia im do przekonania, wydaje im się gołosłowny, lub w ich przeświadczeniu nawet wręcz fałszywy, niech książki zbyt pochopnie nie odkładają. Niech zakreślą odnośne miejsce ołówkiem, doczytają książkę do końca, a potem wrócą jeszcze raz w to miejsce i zastanowią się, czy aby autor nie miał jednak racji.Jestem przekonany, że żałować czasu, który na przeczytanie tej książki poświęcili, nie będą.Celem tej książki nie jest wytaczanie rekryminacji pod czyimkolwiek adresem. Polityka polska błądziła od tak dawna, że stało się to już nieomal tradycją. Toteż trudno jest winić tych, którzy działając zgodnie z tą tradycją, sądzili, iż dobrze służą Polsce.Jeśli idzie o pokolenie żyjące -nie jest zamiarem moim piętnowanie tych, co popełnili błędy, ale jest zanalizowanie błędów na to, aby można było uniknąć ich powtórzeniaw przyszłości.

cdn.

Kazimierz Marian Morawski, ''Źródło rozbioru Polski'', Poznań 1935

Pdf- klik
format djvu - Klik

_______________________________________________________


Proroctwa z Apokalipsy - ks. Paweł Murziński - POLECAM !!!

https://gloria.tv/video/z5vwwtonTHuHKx6TN3ZmMjDiR
___________


Papież zachęca PROTESTANCKICH WALDENSÓW do wspólnego świadectwa

https://gloria.tv/article/c9NzxqAQTf1KMxYAzbSPmtniN

___________________


: ) Cenne słowa Bp. Meringa skierowane do organizatorów i uczestników

 warsztatów liturgicznych Ars Celebrandi 2016

https://gloria.tv/video/NmixE8trwun8LM9E1fK3X53FS


KONIEC NARODU PDO379 Warschau 44 PDO166 von Stefan Kosiewski ZR FO220 Norman Davies a PKWN ZECh CANTO DLXI

 
https://gloria.tv/audio/VRSKc283o1D8HzuJrwbjDxmpJ
 
 

Trzecia świątynia gotowa do odbudowy! Antychryst z Islamu?

 
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/trzecia-swiatynia-gotowa-do-odbudowy-antychryst-z-islamu-2016-08

_______________________________________________________


Środa, 24 sierpnia 2016
ŚW. BARTŁOMIEJA, APOSTOŁA
Święto
 
 
 
 
Homilia św. Jana Chryzostoma, biskupa, do Pierwszego Listu do Koryntian
 

To, co słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi


Posługując się nieuczonymi ludźmi, krzyż odniósł zwycięstwo, i to na całym świecie. Nauka krzyża nie dotyczyła spraw pospolitych, ale Boga, prawdziwej religii, życia według Ewangelii i przyszłego sądu. Wszystkich niewykształconych i prostaków przemieniła w mędrców. Popatrz, jak to, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a to, co jest słabe u Boga, mocniejsze jest od ludzi. 
W jaki sposób mocniejsze? W ten mianowicie, że krzyż rozszerzył się po całym świecie, że zawładnął wszystkimi, że niezliczeni wrogowie pragnąc wymazać imię Ukrzyżowanego, osiągnęli coś wręcz przeciwnego. To Imię jaśniało coraz bardziej, oni zaś upadli i zginęli. I tak prowadząc walkę z Umarłym żywi okazali się bezsilni. Toteż kiedy Grek twierdzi, że jestem niemądry, wykazuje, że sam jest daleko bardziej niemądry; ja bowiem, uznany przezeń za niemądrego, okazuję się mądrzejszym od uczonego. Kiedy nazywa mnie słabym, dowodzi, iż sam jest wielekroć słabszy. To bowiem, co celnicy i grzesznicy szczęśliwie osiągnęli dzięki łasce Bożej, tego nawet wyobrazić sobie nie mogli uczeni, królowie i w ogóle wszyscy ludzie krzątający się wokół nieprzeliczonych spraw. 
Rozmyślając o tym święty Paweł powiedział: "To, co słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi". Jasno stąd wynika, że przepowiadanie jest dziełem Bożym. Jakże bowiem dwunastu nieuczonym ludziom, żyjącym wśród jezior, rzek i na pustyni, mogło przyjść na myśl, żeby się podjąć tak wielkiego dzieła? Ci, którzy, być może, nigdy nie byli w mieście ani na rynku, jakże mogli myśleć o zdobyciu całego świata? Ten, co o nich pisał, podaje, że byli lękliwi i małoduszni. Nie zaprzecza ani nie chce ukryć ich wad, co stanowi najlepszy dowód prawdomówności. Cóż więc o nich mówi? Mówi, że gdy pojmano Chrystusa, wtedy pomimo dokonanych przezeń niezliczonych cudów, wielu pouciekało, a ten, który był wśród nich pierwszym, wyparł się Jezusa. 
Skądże więc ci, którzy za życia Chrystusa nie mieli dość sił, aby oprzeć się Żydom, po Jego śmierci, po złożeniu do grobu, skoro, jak powiadacie, nie zmartwychwstał i nie przemawiał do nich, nie dodał odwagi, skądże znaleźli siłę, aby stanąć przeciw całemu światu? Czyż nie powinni powiedzieć sobie: I cóż? Sam siebie nie potrafił ocalić, a nas obroni? Nie pomógł sobie za życia, a nam pomoże po śmierci? Gdy żył, nie zjednał sobie ani jednego narodu, a my głosząc Jego imię mamy zdobyć cały świat? Czyż nie byłoby szaleństwem nie tylko podejmować się czegoś takiego, ale nawet o tym myśleć? 
A zatem jest oczywiste, że gdyby nie widzieli Zmartwychwstałego, gdyby nie byli przekonani o Jego wszechmocy, z pewnością nie podjęliby się takiego zadania.
 
 

Modlitwa

O, Bartłomieju, w niebiosach jaśniejesz wśród Apostołów; wysłuchaj teraz tej pieśni i przyjmij nasze modlitwy. Na Ciebie z wielką miłością Jezus skierował swe oczy bo widział w Tobie człowieka o sercu szczerym i czystym. Głoszony słowem proroków, przez długie wieki wzywany, objawił Mesjasz się tobie, a Tyś Go przyjął z radością. Pomiędzy Panem a Tobą zawarte ścisłe przymierze: po trudach drogi krzyżowej otrzymasz w niebie nagrodę. Chrystusa, Władcy wszechświata jesteś Apostołem oraz przyjacielem; dla Mistrza żyjesz, a ludzi przez Mistrza życie umacniasz. Wszechmogący Boże, utwierdź w nas szczerą wiarę, która łączyła świętego Bartłomieja Apostoła z Twoim Synem, i spraw za jego wstawiennictwem, aby Twój Kościół stał się dla wszystkich narodów sakramentem zbawienia. Niech Bóg, którego wielbimy, przez Twoje wielkie zasługi wprowadzi nas do ojczyzny i wiecznym szczęściem obdarzy. Amen.

 
 
 
 
Święty Bartłomiej jest jednym z dwunastu Apostołów, których wybrał sobie Jezus spośród kilkudziesięciu uczniów.
W Ewangeliach spotykamy dwa imiona: Bartłomiej i Natanael. Synoptycy (Mateusz, Łukasz i Marek) używają nazwy pierwszej, natomiast Jan posługuje się imieniem drugim. Jednak według krytyki biblijnej i tradycji chodzi w tym wypadku o jedną i tę samą osobę. Jan pisze o Natanaelu jako o Apostole (J 1, 35-51; 21, 2). Ponadto akcentuje wyraźnie, że Natanaela łączyła przyjaźń z Filipem Apostołem, a synoptycy umieszczają Bartłomieja zawsze właśnie przy Filipie w katalogach Apostołów (Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Co więcej, są oni nawet wymienieni ze spójnikiem "i": "Filip i Bartłomiej".
Aramejskie słowo Bartolmaj znaczy tyle, co "syn Tolmaja". Z tym imieniem spotykamy się w Biblii kilka razy (Joz 15, 14; 2 Sm 3, 3). Wyraz Natanael jest imieniem hebrajskim i znaczy tyle, co "Bóg dał" - byłby więc odpowiednikiem greckiego imienia Teodoros czy łacińskiego Deusdedit oraz polskiego Bogdan. Z imieniem Natanael spotykamy się w Piśmie świętym znacznie częściej (Lb 1, 8; 2, 5; 7, 18; 10, 15; 1 Krn 2, 14; 15, 24; 24, 6 i in.). Jeśli Bartłomiej jest tożsamy z Natanaelem, to jego imię brzmiałoby poprawnie:Natanael, bar Tholmai (Natanael, syn Tolmaja).

Święty BartłomiejSynoptycy wymieniają imię św. Bartłomieja jedynie w katalogach Apostołów. Św. Jan podaje, że pochodził z Kany Galilejskiej. Szczegółowo zaś opisuje pierwsze spotkanie Natanaela z Chrystusem (J 1, 35-51), którego był naocznym świadkiem. To Filip, uczeń Pana Jezusa, późniejszy Apostoł, przyprowadził Natanaela do Chrystusa i dlatego zawsze w wykazie Apostołów Natanael znajduje się tuż za Filipem. Niektórzy uważają, że to właśnie na weselu Natanaela w Kanie był Chrystus z uczniami i Matką, gdzie na Jej prośbę dokonał pierwszego cudu.
Z opisu pierwszego spotkania wynika, że Natanael nie był zbyt pozytywnie nastawiony do mieszkańców Nazaretu. Kiedy jednak usłyszał słowa Chrystusa i poznał, że Chrystus przeniknął głębię jego wnętrza, serce i duszę, od razu zdecydowanie w Niego i Jemu uwierzył. Świadczy to o wielkiej prawości jego serca i otwarciu na działanie łaski Bożej. Odtąd już na zawsze pozostał przy Chrystusie. O Natanaelu św. Jan Ewangelista wspomina jeszcze raz - brał on udział w cudownym połowie ryb na jeziorze Genezaret po zmartwychwstaniu Chrystusa (J 21, 2-6).

Tradycja chrześcijańska ma niewiele do powiedzenia o św. Bartłomieju. Zainteresowanie innymi Apostołami jest znacznie większe, postać św. Bartłomieja jest raczej w cieniu. Pierwszy historyk Kościoła, św. Euzebiusz, pisze, że ok. roku 200 Pantenus znalazł w Indiach Ewangelię św. Mateusza. Wyraża przy tym przekonanie, że zaniósł ją tam właśnie św. Bartłomiej. Podobną wersję podaje św. Hieronim. Natomiast św. Rufin i Mojżesz z Horezmu są zdania, że św. Bartłomiej głosił naukę Chrystusa w Etiopii. Pseudo-Hieronim zaś twierdzi, że św. Bartłomiej apostołował w Arabii Saudyjskiej. Jeszcze inni są zdania, że św. Bartłomiej pracował wśród Partów i w Mezopotamii. Ta rozbieżność pokazuje, jak mało wiemy o losach Apostoła po Wniebowstąpieniu Pana Jezusa.

Święty Bartłomiej odzierany ze skóry

Z apokryfów o św. Bartłomieju zachowały się Ewangelia Bartłomieja i Apokalipsa Bartłomieja. Znamy je jednak w dość drobnych fragmentach. Zachował się również obszerniejszy apokryf Męka Bartłomieja Apostoła. Według niego Bartłomiej miał głosić Ewangelię w Armenii. Tam miał nawet nawrócić brata królewskiego - Polimniusza. Na rozkaz króla Armenii, Astiagesa, został pojmany w mieście Albanopolis, ukrzyżowany, a w końcu ścięty. Od św. Izydora (+ 636), biskupa Sewilli, rozpowszechniła się pogłoska, że św. Bartłomiej został odarty ze skóry. Stąd też został uznany za patrona rzeźników, garbarzy i introligatorów. Jako przypuszczalną datę śmierci Apostoła podaje się rok 70.


Święty BartłomiejZaraz po śmierci Bartłomiej odbierał cześć jako męczennik za wiarę Chrystusową. Dlatego i jego relikwie chroniono przed zniszczeniem. Około roku 410 biskup Maruta miał je przenieść z Albanopolis do Majafarquin, skąd przeniesiono je niedługo do Dare w Mezopotamii. Stamtąd zaś relikwie umieszczono w Anastazjopolis we Frygii w Azji Mniejszej ok. roku 507. Kiedy jednak najazdy barbarzyńców groziły zniszczeniem i profanacją, w roku 580 przewieziono je na Wyspy Liparyjskie, a w roku 838 do Benewentu. Obecnie znajdują się pod mensą głównego ołtarza tamtejszej katedry. Część tych relikwii została przeniesiona za panowania cesarza Ottona III do Rzymu. Władca ten wystawił bazylikę na Wyspie Tyberyjskiej (dla przechowania relikwii św. Wojciecha), do której to bazyliki sprowadzono potem relikwie Apostoła, zmieniając jej tytuł.

Święty Bartłomiej

Kult św. Bartłomieja datuje się od V w. Grecy obchodzą jego uroczystość 11 czerwca, Ormianie 8 grudnia i 25 lutego, Etiopczycy 18 lipca i 20 listopada. Kościół łaciński święto Apostoła od wieku VIII obchodzi 24 sierpnia. W VI w. spotykamy już pierwszy kościół wzniesiony ku jego czci na wyspie Eolia. Piza, Wenecja, Pistoia i Foligno wystawiły mu okazałe świątynie. W Polsce kult św. Bartłomieja był niegdyś bardzo żywy - wystawiono ku jego czci na naszych ziemiach ponad 150 kościołów. Miał on nawet w Polsce swoje sanktuaria, np. w Polskich Łąkach koło Świecia, gdzie na odpust ściągały tłumy z daleka.


W ikonografii św. Bartłomiej jest przedstawiany w długiej tunice, przepasanej paskiem, czasami z anatomiczną precyzją jako muskularny mężczyzna. Bywa ukazywany ze ściągniętą z niego skórą. Jego atrybutami są: księga, nóż, zwój.
 
 
 
 
 
 
 

Modlitwa do świętego Bartłomieja, aby otrzymać wszelką laskę przez jego wstawiennictwo

Cnotliwy i niepokonany Apostole Jezusa Chrystusa, Święty Bartłomieju! Z całkowitym oddaniem klękam pokornie przed Bogiem i proszę Cię, abym został zaszczycony Twym wstawiennictwem u Twego Boskiego Nauczyciela Jezusa Chrystusa i u Maryi, Jego Najświętszej Matki, jak jest to z pożytkiem dla mego zdrowia cielesnego i duchowego. Wiem, że jesteś u Nich obojga w najwyższych łaskach, tak że z pewnością niczego z tego, o co ich poprosisz, Ci nie odmówią, jak tego dowodzi wiele niezliczonych cudów, które Bóg wszechmocny i miłosierny codziennie wszędzie sprawia, gdzie Twe słodkie imię jest wypowiadane. Za sprawą swej wszechmądrej Opatrzności wyznaczył i wybrał Ciebie, abyś przynosił nam pocieszenie i pomoc w tych dokuczliwych i groźnych, niespokojnych i pełnych zgryzoty czasach! Ty, pałający doskonałą miłością okazujesz się w szczególnie cudowny sposób działający i pomocny dla wiernych chrześcijan.

O łaskawy i godny podziwu cudotwórco! Proszę Cię, spójrz na mnie nędznego, jako na jedno z Twych dzieci duchowych, i weź mnie w obronę przed okropnymi wrogami, którzy dziś bardziej niż kiedykolwiek grożą wściekłymi atakami i którzy dusze, okupione drogocenną krwią Zbawiciela świata, wszędzie biorą w niewolę w sposób prawie nie do przezwyciężenia i powodują bezprzykładne klęski. Ale ponieważ Ty, o łaskawy patronie, tylko tym okazujesz swe dowody laski i dobrodziejstwa, którzy wiodą życie niewinne i kochają czystość duszy i ciała, tylko tym, którzy są natchnieni czystą, żywą i czynną wiarą, chcę również, tak jak Ty, z miłości do Jezusa Chrystusa znosić pokornie krzyż, utrapienia i cierpienia wszelkiego rodzaju na tej dolinie płaczu.
Zatem proszę Cię, zachowaj mi łaskę, abym do końca mego życia zachował swą duszę czystą od najmniejszej skazy i ponadto ozdabiał ją każdą cnotą, w szczególności z pełnym oddaniem memu Bogu i wobec cierpień, których zesłanie na mnie na tym świecie uważa za dobre dla oczyszczenia przez to mej duszy i dania jej możliwości uzyskania pokuty za tak wiele grzechów. Proszę Cię również o wyjednanie dla mnie pomnożenia wiary, nadziei, miłości i żalu za moje grzechy. Uwolnij mnie od każdego przykrego przypadku, z jakiej strony by mi nie groził! Amen.

Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

_______________________________________________________


3 rzeczy dla Polaków; 15.08.1920-Cud na Wisłą; witamina D3 przed grypą
 


 czy wiemy jakie są  3 najważniejsze rzeczy dla każdego Polaka
​- ​
https://gloria.tv/video/EwmzsduABtQhHdzs5cSY5hG9j

tylko 5 minut ks. Kneblewski nt. ks. Jacka Międlara 
- https://gloria.tv/video/14ztYzJ9fihdUyzfzmL2BhnX

St. Michalkiewicz - skąd jest kryzys imigracyjny ?
-​
https://gloria.tv/video/zu5ZGAHBhYG9HPaCybtxtk78y

cud na Wisłą -  bolszewicy widzieli Matkę Bożą i uciekali - Ona uratowała Polskę
​- ​
https://gloria.tv/video/DfhogJo47ELNSdZnHmFnTkkBh

warto znać tą wielką prawdę
 - https://www.youtube.com/watch?v=V2p17dbqwws

Czy wiemy, że witamina D3 może nas uchronić przed grypą, chorobami immunologicznymi i innymi, a w przypadku chorób skóry - należy ją stosować bezpośrednio na skórę np. przeciw trądzikowi ?
link w załączniku

Radio Vaticana podaje - muzułmanie i katolicy będą modlić się wspólnie - czy tak jak ostatnio we Francji ? - http://pl.radiovaticana.va/news/2016/08/14/asti_muzu%C5%82manie_i_katolicy_b%C4%99d%C4%85_modli%C4%87_si%C4%99_wsp%C3%B3lnie/1251319

profanacje Kościołów we Włoszech a media milczą - https://gloria.tv/article/Qg2Jdh1NASG3LGnhoBAMvzm2o

_______________________________________________________

CHRZEŚCIAJANIE - PO CO WAM ZNAĆ INNE RELIGIE, GDY JESZCZE SWOJEJ DOBRZE NIE ZNACIE, I DLATEGO MOŻECIE BYĆ DOBRYM ŁUPEM DO PIEKŁA. mk
​​

Muzułmanie zapraszają chrześcijan do meczetów 11 września

https://gloria.tv/article/uBv7o4AAY8wEHAzSJmBDp3ztN

____________

 

Zdrada państwa i Narodu Polskiego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego...

https://gloria.tv/video/MN1k4XhHALv2JqXr4XE8kQDpB

 


_______________________________________________________

Ks. Stanisław Małkowski : Królowanie Chrystusa darem dla Polski
https://gloria.tv/article/p1tGBpAqa5FyJyuGfChh5AyaE


​POLACY POWINNI SIĘ CIESZYĆ, ŻE SAM BÓG CHCE BYĆ Z NIMI.
 POLACY POWINNI BYĆ SZCZĘŚLIWI, ŻE ZA NICH BĘDZIE DECYDOWAŁ SAM BÓG - PRZYJACIEL, TYM SAMYM BĘDĄ SZLI DROGĄ PRAWDY PRZEZ ŻYCIE I DLA NICH PIEKŁO BYŁOBY ZAMKNIĘTE.
Kto nie chce z Bogiem współpracować - już jest demonem w piekle.mk ​

_______________________________________________________


Szczęść Boże.

  Organizujemy pielgrzymkę do Francji głównie z okazji zakończenia
  roku jubileuszowego Św. Ludwika Grignion de Montfort.
  Mamy jeszcze miejsca a pielgrzymka już za 2,5 tygodnia.
  Jeśli ma Pani możliwość wysłania informacji o pielgrzymce innym
  osobą to byłabym bardzo wdzięczna.

  Pozdrawiam w Panu z błogosławieństwem płynącym od Matki Bożej z Jasnej Góry
  Magdalena.
 
Informacje o pielgrzymce przesyłam w załączniku.

  Bracia Gabrieliści
  www.swiety-montfort.pl

_______________________________________________________


A GDZIE JEST "OJCIEC ŚWIĘTY"?​ JAK ŚWIĘTY, TO POWINIEN WSZYSTKO WIEDZIEĆ I PRZEDE WSZYSTKIM RATOWAĆ KOŚCIOŁY, BO GDZIE BĘDĄ MODLILI SIĘ JEGO WIERNI? mk
G. BRAUN : ROZBIÓR POLSKI POD PRETEKSTEM RATOWANIA HUMANITARYZMU I POKOJU / Bezczeszczenie włoskich kościołów. Czy włoskie media milczą w imię poprawności ?

 


G. BRAUN : ROZBIÓR POLSKI POD PRETEKSTEM RATOWANIA HUMANITARYZMU I POKOJU

https://www.gloria.tv/video/5jrfiKYjagddVJorzDdXNorfF

________________

Bezczeszczenie włoskich kościołów. Czy włoskie media milczą w imię poprawności ?

 

https://gloria.tv/article/Qg2Jdh1NASG3LGnhoBAMvzm2o
 

_______________________

 

Powstanie amerykańskie centrum dialogu religii świata

 

https://www.gloria.tv/article/nUDEtshz7ehLKU2GqFzF1znJA

_______________________________________________________


​ UWAŻAJCIE LUDZIE, BO SATANIŚCI SĄ WSZĘDZIE I NIE WIERZCIE NIKOMU, TYLKO PANU BOGU.​
 MOŻNA POWIEDZIEĆ, ŻE WSZYSTKIM NIESZCZĘŚCIOM SĄ WINNI RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM NA CAŁYM ŚWIECIE WSZYSTKIM MORDERSTWOM, KATAKLIZMOM I INNYM          NIESZCZĘŚCIOM SĄ WINNI RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM ŁĄCZNIE Z PAPIEŻEM.

Temat: FW: CERN

Nóż i ofiara z kobiety. Okultystyczny obrzęd na terenie Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych  

 

Nóż i ofiara z kobiety. Okultystyczny obrzęd na terenie Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych  

Noc, półmrok rozświetlany tylko przez nieliczne sztuczne światła, osoby w czarnych płaszczach z kapturami, dziwne i tajemnicze ruchy, rozbieranie kobiety, nóż i cios, złożenie niewiasty w ofierze. Brzmi to jak scenariusz horroru, lecz niestety takie sceny miały miejsce naprawdę - przed siedzibą CERN w Genewie. 

„Uroczystość” została zarejestrowana przez internautę przebywającego na terenie Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych. Warto odnotować, że wstęp na teren CERN jest ograniczony i mogą dostać się tam osoby z uprawnieniami. Sprawą okultystycznej ceremonii zajęły się już władze ośrodka.  

Rzecznik CERN powiedziała, że sceny zostały nakręcone przed obiektem, ale bez wiedzy i pozwolenia dyrekcji. Instytucja nie popiera tego typu inscenizacji i może ona sprawiać mylne wrażenia na temat działalności CERN – dodała.  

Dyrekcja prowadzi śledztwo wyjaśniające kto jest autorem nagrania oraz kto zorganizował okultystyczny rytuał. Niewykluczone, że twórcy mrocznego i wyjątkowo ohydnego spektaklu weszli na teren obiektu posługując się identyfikatorami do tego uprawniającymi.  

Na filmie zamieszczonym na YouTube widać grupę ludzi ubranych w ciemne szaty i kaptury. Ustawieni byli oni w kręgu. W pewnym momencie jedna z nich złamała szyk i wyszła z okręgu. Drugi człowiek pomógł jej rozebrać się. Wtedy okazało się iż jest to kobieta. Uczestnik rytuału okrążył ją mając w ręce coś przypominającego nóż. Gdy kobieta położyła się na ziemi została ugodzona nożem. Na nagraniu słychać krzyk nagrywającego. Tak kończy się film. Wszystko wyglądało jak satanistyczna ceremonia zakończona złożeniem kobiety w ofierze.    

Źródło: RMF FM, wprost.pl  



Read more:
http://www.pch24.pl/noz-i-ofiara-z-kobiety--okultystyczny-obrzed-na-terenie-europejskiej-organizacji-badan-jadrowych,45395,i.html#ixzz4Hlwjk7pi
 



_______________________________________________________


Muzułmanie zapraszają chrześcijan do meczetów 11 września

                          
                                            Interkomunia z islamistami

Włoscy muzułmanie poprosili papieża Franciszka, aby odpowiedział na apel #Cristianinmoschea (Chrześcijanie w meczecie).

Chodzi o udział chrześcijan w międzyreligijnej modlitwie w meczetach 11 września, w 15. rocznicę zamachu na World Trade Center w Nowym Jorku, która w tym roku przypada w przeddzień islamskiego święta Id al-Fitr, obchodzonego na zakończenie ramadanu.

- Prosimy wszystkie meczety we Włoszech o otwarcie drzwi dla gości chrześcijańskich i niewierzących od 17.00 do 20.00, aby obchodzić wraz z nimi to święto wraz z zaproszeniem do pokoju i poznawania wszystkich religii - oświadczył Foad Aodi, przewodniczący Wspólnoty Arabskiej we Włoszech.

Inicjatywa „Chrześcijanie w meczecie” ma być odpowiedzią na inicjatywę „Muzułmanie w kościele”, w której ramach 31 lipca ponad 23 tys. wyznawców islamu modliło się wraz z chrześcijanami w różnych kościołach za ofiary terroryzmu. - Teraz przyszła kolej na meczety. Chcemy siłą dialogu obalić mur lęku - wyjaśnił Aodi.

http://info.wiara.pl/doc/3391174.Muzulmanie-zapraszaja-chrzescijan-do-meczetow-11-wrzesnia

 

„Potrzeba nam doktrynalnej jasności, a nie ducha Asyżu

Włoski historyk i publicysta Roberto de Mattei zwraca uwagę na ciekawą prawidłowość w planowanych wizytach papieża Franciszka – są to inicjatywy związane z ekumenizmem i dialogiem międzyreligijnym. Zdaniem uczonego mogą one przyczyniać się do powstania synkretycznej super-religii. Tymczasem panoszące się na świecie zło, w tym odprawiane w publicznych miejscach czarne msze, wołają o interwencję Rzymu. Doktrynalna jasność – oto czego, zdaniem publicysty oczekują wierni od Ojca Świętego wierni w dzisiejszych czasach.

więcej: http://www.pch24.pl/potrzeba-nam-doktrynalnej-jasnosci--a-nie-ducha-asyzu,45393,i.html#ixzz4I2f3jeTi
 

 

De Mattei: imamowie w kościele to obraza wiary i rozumu

W ostatnią niedzielę we włoskich kościołach gościli muzułmanie – stało się tak z inicjatywy biskupów. Imamowie cytowali Koran z ambony. Gdy ISIS zachęca swych żołnierzy do niszczenia krzyży i zabijania chrześcijan, Konferencja Episkopatu Włoch zdaje się uwalniać religię mahometańską od wszelkiej odpowiedzialności za krwawe prześladowania – zauważa profesor Roberto de Mattei.

więcej: http://www.pch24.pl/de-mattei--imamowie-w-kosciele-to-obraza-wiary-i-rozumu,45106,i.html#ixzz4H3aLcuBL


_______________________________________________________


Izraelski rabin : Putin przybliża nadejście moshiacha

 

aay

Izraelski rabin : Putin przybliża nadejście moshiacha. Duchowy przywódca „Eda haredit”, wiceprzewodniczący sądu rabinackiego i bezpośredni potomek wileńskiego gaona, rabin Moshe Sternbach, powiedział swoim uczniom, że rosyjska aneksja Krymu jest bezpośrednią zapowiedzią szybkiego końca świata i nadejścia moshiacha. Rabin Sternbach powiedział, że sam wileński gaon przed śmiercią ujawnił swoim uczniom niezawodne oznaki zbliżającego się końca świata: „Kiedy usłyszycie, że Rosjanie zdobyli miasto na Krymie to powinniście wiedzieć, że czasy moshiacha już się zaczęły a jego kroki są już słyszalne. A kiedy usłyszycie, że doszli do Konstantynopola (dzisiejszego Stambułu) to powinniście ubrać się w odzież sabatową i nie zdejmować jej ponieważ będzie to oznaczać, że moshiach może przyjść w każdej minucie”.Przekazując te słowa, ultraortodoksyjny rabin, ze środowiska bresławskich chasydów, mówi: „My powinniśmy podziękować prezydentowi Putinowi za to, że przybliża on nadejście moshiacha”. Przepowiednia rabina Sternbacha opiera się na interpretacji słynnego fragmentu z Księgi Ezechiela o wojnie Goga i Magoga, dwóch narodów, których najazd wstrząśnie światem tuż przed jego końcem.

więcej:http://wolna-polska.pl/wiadomosci/izraelski-rabin-putin-przybliza-nadejscie-moshiacha-2014-04

 


_______________________________________________________

Poniedziałek, 22 sierpnia 2016
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY KRÓLOWEJ
Wspomnienie obowiązkowe
 
 
 
 
 
Kazanie św. Amadeusza, biskupa Lozanny

Królowa świata i pokoju


Rozważ, jak bardzo słusznym było, że jeszcze przed Wniebowzięciem przedziwne imię Maryi zajaśniało na całej ziemi; że zanim wielkość Maryi dosięgła nieba, niezwykła Jej sława rozeszła się na wszystkie strony. Wypadało bowiem, aby również ze względu na chwałę swego Syna Matka Dziewica najpierw zakrólowała na ziemi, a potem weszła do chwały niebios; aby najpierw ujawniła się na niskościach, a potem wkroczyła na wyżyny świętej pełni, przeniesiona "z jasności w jasność", tak jak dzięki Duchowi Świętemu postępowała z cnoty w cnotę. 
Tak więc przebywając w ciele kosztowała zaczątków przyszłego królestwa, czy to unosząc się ku Bogu w niewymownym porywie serca, czy to zstępując ku bliźnim w niewypowiedzianej miłości. Stamtąd odbierała hołdy aniołów, stąd doświadczała serdecznego oddania ludzi. Archanioł Gabriel stał u Jej boku z aniołami; Jan, uszczęśliwiony powierzeniem pod krzyżem Dziewicy Maryi, usługiwał Jej wraz z Apostołami. Radowali się wszyscy; tamci upatrując w Niej Królową, ci widząc w Niej swoją Panią. A jedni i drudzy służyli Jej z pobożnością i miłością. 
Ona zaś osiągnąwszy najwyższe szczyty cnót, otoczona oceanem Bożych łask, sprowadzała na spragniony i wierny lud obfite strumienie łask, którymi sama cieszyła się w najwyższym stopniu. Przynosiła zdrowie dla ciała i lekarstwo dla duszy. Miała moc wskrzeszania ze śmierci ciała i duszy. Któż odszedł od Niej chory lub smutny albo nieświadom Bożych tajemnic? Któż nie powrócił w szczęściu i radości do swych spraw, otrzymawszy od Matki Pana to, czego pragnął? 
Oblubienica obsypana tak niezwykłymi dobrami, Matka jedynego Oblubieńca, słodka i urzekająca wdziękiem, niby źródło ogrodów duchowych, studnia wód żywych i ożywiających, które spływają z Bożego Libanu, zsyłała z góry Synaj na wszystkie narody bliskie i dalekie strumienie pokoju i potoki łask niebieskich. Gdy zatem Królowa dziewic pośród radości aniołów, wesela archaniołów, okrzyków niebian została wzięta do nieba przez Boga i swojego Syna, Króla królów, wtedy spełniło się proroctwo psalmisty, który mówił do Pana: "Królowa stoi po Twojej prawicy, w szacie wzorzystej i złotogłowiu".
 
Guido Reni: Dziewica na tronie z Dzieciątkiem
Wspomnienie Maryi Królowej zostało wprowadzone do kalendarza liturgicznego przez papieża Piusa XII encykliką Ad caeli Reginam (Do Królowej niebios), wydaną 11 października 1954 r., w setną rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi. Już w czasie Soboru Watykańskiego I w roku 1869 biskupi francuscy i hiszpańscy prosili o to święto. Pierwszy Krajowy Kongres Maryjny w Lyonie (1900) prośbę tę ponowił. Uczyniły to również międzynarodowe kongresy maryjne odbyte we Fryburgu (1902) i w Einsiedeln (1904). Od roku 1923 wyłonił się specjalny ruch pro regalitate Mariæ. Początkowo wspomnienie Maryi Królowej obchodzone było w dniu 31 maja, ale w wyniku posoborowej reformy kalendarza liturgicznego przesunięto je na oktawę uroczystości Wniebowzięcia Maryi - 22 sierpnia. To właśnie wydarzenie ukoronowania Maryi wspominamy w piątej tajemnicy chwalebnej różańca.

W Piśmie świętym nie mamy tekstu, który by wprost mówił o królewskim tytule Najświętszej Maryi Panny. Są jednak teksty pośrednie, które tę prawdę zawierają. W raju pojawia się zapowiedź Niewiasty, która skruszy głowę węża (Rdz 3, 15). Archanioł Gabriel i Elżbieta wołają do Maryi: "Błogosławiona jesteś między niewiastami" (Łk 1, 28. 43) - a więc spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi Ty jesteś pierwsza. Sama też Maryja w proroczym natchnieniu wypowiada o sobie słowa: "Oto błogosławić Mnie będą odtąd wszystkie pokolenia" (Łk 1, 48). Apokalipsa zawiera taką relację: "Potem ukazał się znak na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod Jej stopami, a na Jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu" (Ap 12, 1) - tą Niewiastą, według Tradycji Kościoła, jest właśnie Maryja.
Drugim źródłem naszej wiary w królowanie Maryi jest podanie ustne, które objawia się w zwyczajnym nauczaniu Kościoła i w pismach jego Ojców. Tu mamy już świadectwa wprost, a jest ich bardzo wiele. Św. Efrem (+ 373) już 1600 lat temu tak pisze o Maryi: "Dziewico czcigodna, Królowo i Pani", "po Trójcy jest Panią wszystkich", "jest Panią wszystkich śmiertelnych". Samego siebie nazywa "sługą Maryi". Św. Piotr Chryzolog (+ 451), również doktor Kościoła, nazywa Matkę Bożą "Panią" (Domina). W dawnej terminologii oznaczało to słowo godność władcy i króla. Św. Ildefons, biskup Toledo (+ 669), nazywa Maryję nie tylko Panią, ale "panującą nad wszystkimi ludźmi". Przy tej okazji wypowiada przepiękne słowa: "Stałem się sługą Twoim, boś Ty się stała Matką mojego Stworzyciela". Św. German, patriarcha Konstantynopola (+ 732), nazywa Maryję "Królową wszystkich mieszkańców ziemi", a św. Jan Damasceński (+ 749) "Królową rodzaju ludzkiego" i "Królową wszystkich ludzi", "Panią wszechstworzenia".

Maryja - Królowa nieba i ziemiPotwierdzenie powszechnej wiary w to, że Maryja jest Królową nieba i ziemi, wyraża również ikonografia chrześcijańska, która od lat najdawniejszych przedstawia Maryję na tronie, z nimbem, w którym przedstawiano tylko cesarzy. Spotykamy taki sposób przedstawiania Najświętszej Maryi Panny już od III w. w katakumbach. Na ikonach bizantyjskich od wieku VI Matka Boża jest zawsze na tronie. Tego rodzaju obrazy, a potem figury nosiły nazwę Basilissa, czyli Królowa, lub Theantrōpos, czyli Pani siedząca na tronie, mająca na kolanach Dziecię Boże. Często dla podkreślenia, że Maryja jest także Królową aniołów, przedstawiano Jej postać w ich otoczeniu. W obrazach wczesnośredniowiecznych aniołowie podtrzymują koronę nad Jej głową. Ten typ obrazów nosił grecką nazwęPanagia angeloktistos. Od X w. powszechnym zwyczajem staje się przedstawianie Maryi na tronie i z koroną, w szatach królewskich, a nawet siedzącej po prawicy Chrystusa. Od XIV w. ulubionym tematem artystów staje się scena "koronacji" Maryi przez Pana Jezusa i Boga Ojca.

W VIII w. jako forma walki z obrazoburcami przyjął się zwyczaj prywatnego koronowania obrazów i figur Matki Bożej, zwłaszcza słynących szczególnymi łaskami. W 732 r. papież św. Grzegorz III ukoronował obraz Matki Bożej szczerozłotymi koronami z diamentami. Papież Grzegorz IV w roku 838 podobną koronę ofiarował Matce Bożej w kościele św. Kaliksta w Rzymie. Od XVII w. zwyczaj ten stał się urzędowo zastrzeżony Stolicy Apostolskiej. Początkowo koronacje te były zastrzeżone jedynie w stosunku do cudownych obrazów włoskich. Wkrótce jednak rozszerzono je na cały świat. Pierwszym obrazem, który doczekał się zaszczytu papieskiej koronacji, był obraz Matki Bożej w zakrystii bazyliki św. Piotra w Rzymie (1631). W Polsce tego zaszczytu dostąpił jako pierwszy obraz Matki Bożej Łaskawej w Warszawie (1651), a następnie obraz Matki Bożej Częstochowskiej w roku 1717.
Do najdawniejszych i najbardziej popularnych modlitw Kościoła należą "Pod Twoją obronę" (Sub Tuum præsidium) i "Witaj, Królowo" (Salve Regina) oraz Litania Loretańska, gdzie ostatnie wezwania wychwalają Matkę Bożą jako Królową.
Tytuł Maryi Królowej podkreślony został także w dokumentach Soboru Watykańskiego II, szczególnie w Konstytucji Dogmatycznej o Kościele Lumen gentium:

Koronacja Maryi na Królową nieba i ziemi
Niepokalana Dziewica, zachowana wolną od wszelkiej skazy winy pierworodnej, dopełniwszy biegu życia ziemskiego, z ciałem i duszą wzięta została do chwały niebieskiej i wywyższona przez Pana jako Królowa wszystkiego, aby bardziej upodobniła się do Syna swego, Pana panującego (por. Ap 19,16) oraz zwycięzcy grzechu i śmierci (KK 59).



Tytuł "Królowa" podkreśla stan Maryi w czasach ostatecznych jako Tej, która zasiada obok swego Syna, Króla chwały. W ten sposób wypełniły się słowaMagnificat: "Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny". Maryja ma uczestnictwo w chwale zmartwychwstałego Chrystusa, gdyż miała udział w Jego dziele zbawczym. Jest Jego Matką, nosiła Go w swoim łonie, urodziła Go, zadbała o Jego wychowanie, towarzyszyła Mu nieustannie podczas Jego nauczania - aż do krzyża, a potem Wieczernika w dniu Pięćdziesiątnicy.
Maryja nie jest Królową absolutną, najwyższą i jedyną. Jest nad Nią Bóg i tylko On ma najpełniejsze prawo do tego tytułu. Jeśli więc Maryję nazywamy Królową, to jedynie ze względu na Jej Syna. Godność Jej Boskiego Macierzyństwa wynosi Ją ponad wszystkie stworzenia, czyni Ją Królową aniołów i wszystkich Świętych, Królową nieba i ziemi. Królewskość Maryi jest więc pośrednia. Tylko Pan Bóg jest władcą najwyższym i jedynym. Maryja ma władzę jedynie honorową i zleconą, pełni na ziemi rolę "Regentki".

Kyrie elejson, Kyrie elejson.
Chryste elejson, Chryste elejson.
Kyrie elejson, Kyrie elejson.
Boże Ojcze bogaty w miłosierdzie - zmiłuj się nad nami.
Synu Boży objawiający miłosierdzie Ojca - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, źródło miłości i miłosierdzia - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże poprzez swoją Opatrzność opiekujący 
się całym stworzeniem - zmiłuj się nad nami.
 
Matko pięknej miłości,
Matko miłosierdzia,
Matko litości i łaski,
Matko ofiarności i dobroci,
Matko poświęcenia i służby,
Wszechmocy błagająca,
Szafarko Bożego miłosierdzia,
Ucieczko grzeszników i winowajców,
Wspomożycielko głodnych i spragnionych,
Schronienie bezdomnych i tułaczy,
Opiekunko ubogich i uciśnionych,
Obrończyni wdów i sierot,
Drogowskazie błądzących i zagubionych,
Orędowniczko upośledzonych i zniewolonych,
Nadziejo uwięzionych i osamotnionych,
Pociecho wątpiących i zrozpaczonych,
Ostojo cierpiących i konających. 
 
Umiłowana Córko Ojca przedwiecznego - usłysz nasze błagania.
Matko Jednorodzonego Syna Bożego - usłysz nasze błagania.
Oblubienico Ducha Świętego - usłysz nasze błagania.
 
Przez przywilej Niepokalanego Poczęcia stanowiący szczególny 
dar miłosierdzia Bożego, 
Przez Zwiastowanie Wcielenia Syna Bożego i podjęcie misji 
uczestnictwa w zbawczym planie Boga,
Przez nawiedzenie Świętej Elżbiety i uwielbienie w jej domu pieśnią 
Magnificat miłosierdzia Stwórcy z pokolenia na pokolenie, 
Przez Narodzenie Jezusa Chrystusa w stajni, ubóstwie i chłodzie dla 
ubogacenia nas wszystkich Jego hojnością,
Przez Ofiarowanie w świątyni Bogu swego Syna jako zadośćuczynienie 
za grzechy świata i zgodę na przyjęcie miecza boleści,
Przez Znalezienie Pana Jezusa w świątyni i rozważanie w sercu 
Jego słów o potrzebie obecności w sprawach Bożych,
Przez troskliwość okazaną w Kanie Galilejskiej i wyjednanie u 
Zbawiciela cudownej pomocy dla potrzebujących,
Przez cierpliwe oczekiwanie na spotkanie z Chrystusem nauczającym 
i pokorne podporządkowanie swego życia zbawczym planom Boga,
Przez współudział w dziele odkupienia na krzyżu i podjęcie 
z woli Syna macierzyńskiej opieki nad Kościołem i całą ludzkością,
Przez trwanie na modlitwie z Apostołami w Wieczerniku dla wyproszenia 
ludzkości mocy i darów Ducha Świętego,
Przez tajemnicę Wniebowzięcia, która nieustannie owocuje dla nas 
orędownictwem u Boga i pośrednictwem wszelkich łask.
 

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata - przepuść nam, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata - wysłuchaj nas, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata - zmiłuj się nad nami.

 

Módlmy się: Boże w Trójcy Świętej jedyny, który jesteś Miłością Miłosierną, prosimy Cię pokornie przez wstawiennictwo Matki Miłosierdzia - przebacz nasze grzechy, ulecz słabości, rozerwij kajdany zniewolenia, umacniaj w chwilach doświadczeń i wspieraj w przeciwnościach losu. Naucz nas też postępować drogą Twoich przykazań i błogosławieństw oraz pełnić uczynki miłosierdzia, byśmy stając się solą tej ziemi i światłem świata mogli dążyć do trwałego zjednoczenia z Tobą w niebie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen. 


_______________________________________________________




NIECH BĘDZIE UWIELBIONA TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSZA I MARYJA NIEPOKALANIE POCZĘTA.
 
 
     
 
 
​Czytanie z księgi Proroka Ezechiela​ EZ.34, 1-11 - Bóg gani złych pasterzy.
 
Pan skierował do mnie te słowa: <Synu człowieczy prorokuj o pasterzach Izraela i powiedz im:"Tak mówi Bóg: Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie pasą (...)Rozproszyły się owce moje, bo nie miały pasterza i stały się żerem..........) Dlatego wy pasterze słuchajcie Pana: "Oto jestem przeciw pasterzom. Z ich ręki zażądam moich owiec.(...)
 
 
Panie Jezu, czy to, co napisał
​niemiecki wizjoner ​
ks
​.
 Bartłomiej Holzhauser  jest prawdą?
  Pan Jezus:
 
     "Od początku stworzenia człowieka znajduję ludzi, aby pomagali
​innym​
 w szukaniu prostych dróg do Nieba. Ludziom, niestety dałem "wolną wolę" i poczuli "bezbożną swawolę". Robili, czynili co chcieli, chociaż ostrzegali ich Moi Anieli.  W każdym wieku przed narodzeniem Boga - Syna Człowieczego, ale i po Jego narodzinach, cały czas przez wszystkie wieki
​​ w
szystkie pokolenia ludzkie miały demoniczne zniewolenia. Proroków posyłałem, wskazówki im dawałem, a oni ufali bardziej lucyferowi, niż Bożemu Synowi.
​ ​
Tak bardzo pracowałem, nauczałem, karmiłem, żywiłem, cuda czyniłem. Moi prorocy mieli swoje zadania i wykonywali je należycie bez ponaglania. Ale ludzie, jak to ludzie  chcą być zawsze mądrzejsi od Boga w Trójcy Przenajświętszej Jedynego i nie pytają o nic Jego. J
A JESTEM​
PRAWDĄ, POKOJEM I ZWIASTUNEM DOBREJ NOWINY i nawet nie szukam w grzesznikach przyczyny. No, ale cóż
​,​
ci
​,
 co proroków słuchali, to z diabłem wygrali. A ci, co nie chcą wierzyć w Boże Objawienia mają wiele do stracenia. Kapłani "tradycyjni" nie wierzą, że Ja - Bóg mogę mówić do człowieka. Mnie oddalają mówiącego do człowieka i nie pytają nikogo, tylko siebie samego.
Pamiętajcie - Bóg Ojciec oddał Mnie - Synowi władzę na Ziemi i radzę wam biskupi i faryzeusze wierzcie tylko w Boga w Trójcy Przenajświętszej Jedynego, a nie w masona każdego.
​ ​
Przecież wiecie, że znam wasze myśli i słyszę o czym rozmawiacie i dlatego
w "​
wybranych duszach
​"​ proroków -  ludzie Mnie
 słuch
​li​
 a wy cały czas ich słuchajcie. 
Ksiądz Bartłomiej napisał PRAWDĘ o Apokalipsie, gdyż jest trudna do zrozumienia
​​
i dlatego ten kapłan szczególnie o Niej wyjaśnia.
CZYTAJCIE I SŁUCHAJCIE O APOKALIPSIE, BO JAK WIDZĘ, TO NIEDŁUGO MOICH ANIOŁÓW DO WAS NA ZIEMIĘ WYŚLĘ.
Obecnie na świecie jest poplątanie z pomieszaniem podsycane diabelskim graniem".
 

Panie Jezu - jak to jest z tą asystencją​ Ducha Świętego na Soborach?
 
 
   
 
 
  Pan Jezus: 
 
"Oni, biskupi byli bardzo dumni i chcieli błyszczeć, aby ich widziano i podziwiano,a nie Mnie Jezusa.
W​tedy przed soborami pycha i arogancja biskupów rozpierała, bo masoneria im nagadała, aby nie byli za bardzo staroświeccy, że teraz są czasy inne - nowoczesne i aby szli z duchem czasu, a nie z Duchem Świętym.
Dlatego na soborach Duch Święty był pomijany. Organizatorzy tego II Soboru zadbali, aby temat Mszy Świętej Trydenckiej był pomijany. U organizatorów przewyższyła chęć 
​wprowadzania zmian ​
w Moim Kościele i na temat tych zmian mówili wiele. 
​Tak samo, jak mówili o nieomylności papieży, bo o tych zmianach mówił​ wam kapłan któremu ten temat Bóg powierzył. 

Mój Kościół jest już w "rozsypce". Biskupi z chęcią kościoły sprzedają i zmiany na waszą niekorzyść wprowadzają. Wiecie, dlaczego stoją w szeregu do piekła? Bo w Chicago rządzi masoneria wściekła. No, ale kto walczy z Bogiem, to Ja oświadczam, że będzie ozdobiony diabelskimi rogami".
 
 
 



Panie Jezu - dlaczego papież Pius XI kazał namalować Twój Obraz Króla Wszechświata z dwiema koronami, a sam nosił tiarę z trzema koronami?
 
 

Pan Jezus:
    " O, z tymi Moimi koronami, to było wielkie zamieszanie. Papież chciał mnie wywyższyć i nakazał namalować KORONĘ trzystopniową, lecz panujący już wtedy masoni zakazali i zagrozili mu użyciem broni. Ale do was należy wymalować koronę PRAWDZIWĄ na Mojej Głowie - Jezusa Chrystusa Króla, bo przecież dla Boga jest to najważniejszy gest".
 
 
​                    TO TERAZ WIEMY DLACZEGO BISKUPI NIE CHCĄ MIEĆ RYWALA
                      I NIE BĘDĄ KORONOWAĆ PANA  BOGA JEZUSA CHRYSTUSA​.m.k
 
Wolnomularstwo - inaczej masoneria - to sztuka królewska, międzynarodowy ruch, mający na celu duchowe doskonalenie jednostki i braterstwo ludzi różnych religii, narodowości i różnych stanów. Ruch ten charakteryzuje się istnieniem trójkątów masońskich, lóż wolnomularskich. TO CZYLI SĄ ANTY-KATOLIKAMI, GDYŻ NIE MAJĄ KRZYŻA - SYMBOLU RELIGII KATOLICKIEJ. 
                                    =========================
 
 
Panie Jezu - czy prawdą są te wizje o powstawaniu świata przez 6 dni, a siódmego Bóg Ojciec odpoczywał? ​

Pan Jezus: ​ 
" Dziecko - nie wracaj do tamtych czasów. Wierzcie, co napisał Mojżesz.
Nie będziecie nic zmieniali. Bóg Ojciec stwarzał świat sześć dni, a siódmego odpoczywał. Przecież wiesz, że ludzie, którzy są przeciw Bogu, zawsze będą po swojemu układali wszystko, co dotyczy Ziemi i powstanie świata". 
                        ============================
 
  Panie Jezu, czy w Ameryce będzie stan wojenny i kiedy?
 
 Pan Jezus:
"Stan wojenny na pewno będzie, gdyż w Ameryce będą rozruchy chuligańskie wszędzie. 
To wszystko będzie celowo spowodowane, aby władza amerykańska mogła rządzić odważnie, niby przez naród obwołana. Już w tym roku będą przygotowania do zakucia ludzi w kajdany. Aż wreszcie będą  dla was przygotowane czipy rozkazem nadane.
Dlatego mówię - wszędzie będzie źle na ziemi i tylko Jezus Chrystus Król wojenne szykany na POKÓJ odmieni".
 
Dziwne to i niezrozumiałe, że rządzący tym światem polityczni i duchowni wolą zginąć i trafić do piekła niż uczynić oficjalnie Boga - Jezusa Chrystusa Królem.m.k
                    =========================
 
Kiedy Panie Jezu powinniśmy wyjeżdżać d Polski?
 
     Pan Jezus:
" W Polsce też będzie źle, gdyż macie wrogów ze wschodu, z zachodu i z południa - naród Izraelski. Ale biskupi będą chcieli uchronić swoje pałace i swoje ciała. Jeśli zamienią się role, a wtedy zakończy się wojenna awantura".
 
                 ========================
 
    



_______________________________________________________

 
Rodzice - pilnujcie swoje dzieci, bo sataniści porywają i składają szatanowi i piją ludzką krew,
 
https://www.youtube.com/watch?v=BWTCb7BdXzc -

Sataniści Iluminaci Okultyści Składają Ludzi Trzymanych W Podziemiach W Ofierze.


https://gloria.tv/video/LNAh663mG3AiKFPRyCr9E4FHj

SŁOWO OD G. BRAUNA : ZAPROSZENIE NA JASNĄ GÓRĘ W DNIACH 18 - 19 LISTOPADA



PROTEST - „kłamstwo oświęcimskie” w Szwecji !!!   https://www.youtube.com/watch?v=XNQuvK6pSO4&feature=youtu.be


Prawdziwi Żydzi demaskują Synagogę Szatana

https://www.youtube.com/watch?v=bRmS9GJHyJg&feature=share


_______________________________________________________



​"​
T
​AK"​
dla macierzyństwa, nie dla barbarzyństwa” – pikieta pod szpitalem w Gdańsku

https://gloria.tv/article/EcFgU9iWMgV9RES9UrQixQHcy


http://mtodd.pl/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=135&wysijap=subscriptions&user_id=1801

_______________________________________________________




RELIGIA KATOLICKA JEST JEDYNĄ ​RELIGIĄ I NIE MAM INNYCH. m.k

Muzułmanie zapraszają chrześcijan do meczetów 11 września

https://gloria.tv/article/uBv7o4AAY8wEHAzSJmBDp3ztN

 
Włoscy muzułmanie poprosili papieża Franciszka, aby odpowiedział na apel #Cristianinmoschea (Chrześcijanie w meczecie).
Chodzi o udział chrześcijan w międzyreligijnej modlitwie w meczetach 11 września

_______________________________________________________


BARDZO JEST NAM PRZYKRO, ŻE W POLSCE W XXI WIEKU ​
​ "RZĄDZĄCY KOŚCIOŁM KATOLICKIM - EPISKOPAT" NARZUCILI NIEWOLĘ SWOIM PODWŁADNYM. MUSZĄ ROBIĆ I MÓWIĆ TAK JAK "PAN I WŁADCA" - NAKAZUJE .​

 
​Nie mają co robić, to ciągle wyszukują nowych kapłanów, aby na nich się mśćić.​
​ Nie ma ich codziennie w kościołach,  a jak są, to reklama wielka, aby ludzie przyszi. Niestety z narodem nie ma Pasterzy Kościoła Katolickieo.

 

ks. Piotr Natanek - Daję ci ludzi z synagogi szatana

 
https://gloria.tv/audio/deZHTVKt9k7zKFw6H6yB6ZZ4y
 
od tego zaczęła się nagonka na ks. Piotra


_______________________________________________________



Roberto de Mattei : „Potrzeba nam doktrynalnej jasności, a nie ducha Asyżu” - POLECAM !

https://gloria.tv/article/Dbb1uPAK881jS57bQwv8WVRi5


KS. PIOTR GLAS - IMIĘ JEZUS

 
 
 
https://www.youtube.com/watch?v=9pzEbKDsVZM
 
    
  KRÓLUJ  NAM  CHRYSTE !!!
 

Uwaga ważne kazanie na 14.08.2016
https://www.youtube.com/watch?v=sDKin8RicKo

Co daje nam polityka ustępliwości ?
- https://www.youtube.com/watch?v=QkSTboSHYys

Grzegorz Braun o ks Jacku Międlarze
https://www.youtube.com/watch?v=qf7c9D3epLU



_______________________________________________________


Niedziela, 21 sierpnia 2016
 
XXI NIEDZIELA ZWYKŁA 
 
 
(Łk 13,22-30)
Jezus nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście. Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś. Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy opuszczający się niesprawiedliwości! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi.
 
 
https://www.youtube.com/watch?v=8txJQCdNCHk
 
 
Z konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym
Gaudium et spes Soboru Watykańskiego II
 

Oczekiwanie przyszłego wieku


Nie znamy czasu, kiedy ma się skończyć ziemia i ludzkość, ani nie wiemy, w jaki sposób wszechświat ma zostać zmieniony. Przemija wprawdzie postać tego świata zniekształcona grzechem, ale pouczeni jesteśmy, że Bóg gotuje nowe mieszkanie i nową ziemię, gdzie mieszka sprawiedliwość, a szczęśliwość zaspokoi i przewyższy wszelkie pragnienia pokoju, jakie żywią serca ludzkie. Wtedy to, po pokonaniu śmierci, zmartwychwstaną synowie Boży w Chrystusie, i to, co było wsiane w słabości i zepsuciu, odzieje się nieskażonością, a wobec trwania miłości i jej dzieła całe to stworzenie, które Bóg uczynił dla człowieka, będzie uwolnione od niewoli próżności. 
Słyszymy wprawdzie, że na nic człowiekowi się nie przyda, jeśli cały świat zyska, a siebie samego zatraci. Oczekiwanie jednak nowej ziemi nie powinno osłabiać, lecz ma raczej pobudzać zapobiegliwość, by uprawiać tę ziemię, na której wzrasta owo ciało nowej rodziny ludzkiej, mogące dać pewne wyobrażenie nowego świata. Przeto, choć należy starannie odróżniać postęp ziemski od wzrostu królestwa Chrystusowego, to przecież dla królestwa Bożego nie jest obojętne, jak dalece postęp ten może się przyczynić do lepszego urządzenia społeczności ludzkiej. 
Jeżeli rozszerzymy po ziemi w duchu Pana i wedle Jego zlecenia godność ludzką, wspólnotę braterską i wolność, to znaczy wszystkie dobra natury oraz owoce naszej zapobiegliwości, to odnajdziemy je potem na nowo, ale oczyszczone ze wszystkiego brudu, rozświetlone i przemienione - gdy Chrystus odda Ojcu wieczne i powszechne królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju. Na tej ziemi królestwo obecne już jest w sposób tajemniczy; urzeczywistnienie zaś jego nastąpi z przyjściem Pana.
 
 
       

O Panie, wielka jest Twoja miłość ku nam; wierność Twoja trwa na wieki (Ps 117,2)

Liturgia dzisiejszej niedzieli w całej rozciągłości ukazuje nam temat powszechnego zbawienia. Pierwsze czytanie (Iz 66, 18-21) przytacza jedno z największych proroctw mówiące o powołaniu wszystkich narodów do wiary. „Przybędę, by zebrać wszystkie narody i języki — mówi Pan — przyjdą i ujrzą moją chwałę” (tamże 18). Jak rozłam wśród ludzi jest znakiem grzechu, tak ich zjednoczenie jest znakiem zbawczego dzieła Boga i Jego miłości ku wszystkim. Pośle On potomków Izraela, którzy pozostali Mu wierni, w dalekie kraje, aby przyczynili się do poznania Jego Imienia. Poganie nie tylko nawrócą się, lecz przyprowadzą do Jerozolimy „w ofierze dla Pana” (tamże 20) rozproszonych Żydów. A spośród samych pogan nawróconych Bóg wybierze sobie niektórych jako kapłanów (tamże 21). Jest to najwyższe zrównanie podziału między Izraelem a innymi narodami; nieraz zapowiadali je prorocy, lecz mało je rozumiano. Dopiero Jezus je urzeczywistni, przygotowując doń drogę swoim nauczaniem i jednocząc narody przez krew swojego Krzyża.

Ewangelia dzisiejsza (Łk 13, 22-30) przytacza właśnie naukę Jezusa dotyczącą tego tematu. Powodem jej stało się pytanie: „Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?” (tamże 23), Jezus pomija tę sprawę i zmierza w samo sedno: wszyscy mogą się zbawić, zbawienie bowiem jest ofiarowane wszystkim, lecz aby go dostąpić, każdy powinien nawrócić się spiesznie, zanim nie będzie za późno. Jezus stara się wykazać ciasnotę mentalności żydowskiej i twierdzi, że w dzień ostatecznego rozrachunku nic nie będzie znaczyła przynależność do narodu wybranego ani zażyłość z Nim, dlatego na próżno zaczną mówić: „Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś!” (tamże 26). Jeśli bowiem tym przywilejom nie będą odpowiadały wiara i uczynki, to nawet dzieci Izraela zostaną wyłączone z królestwa Bożego. „Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi” (tamże 29-30). Żydzi zostali powołani jako pierwsi, ale jeśli się nie nawrócą i nie przyjmą Chrystusa, to zastąpią ich inne narody powołane jako ostatnie. To samo trzeba powiedzieć o nowym Ludzie Bożym. Przywilej należenia do Kościoła nie prowadzi do zbawienia, jeśli nie towarzyszy mu całkowite przylgnięcie do Chrystusa i do Jego Ewangelii. Wierzący nie mogą zamykać się w swoich przywilejach, lecz właśnie one powinny ich zobowiązywać, by skłaniali się ku wszystkim braciom i pociągali ich do wiary. Wobec Boga nie znaczą nic przywileje, lecz jedynie pokora wykluczająca wszelkie roszczenia; ma znaczenie miłość, która otwiera serce na szukanie dobra innych; ma znaczenie duch wyrzeczenia, który daje męstwo, by „wchodzić przez ciasne drzwi” (tamże 24) pokonując wszelki egoizm.

W drugim czytaniu (Hbr 12, 5-7. 11-13) św. Paweł zachęca z zapałem, by podejmować ochotnie walki życiowe. To Bóg poprzez trudności i cierpienia wystawia na próbę swoje dzieci, ponieważ pragnie je poprawić, oczyścić, uczynić „uczestnikami swojej świętości” (tamże 10). Jest również prawdą, że „wszelkie karcenie na razie nie wydaje się radosne, ale smutne, potem jednak przynosi błogi plon sprawiedliwości” (tamże 11), czyli cnoty większego zbliżenia się do Boga. Bóg jest Ojcem, który karci i doświadcza jedynie ze względu na większe dobro: „bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje” (tamże 6). Przyjmować doświadczenia, to znaczy wchodzić „przez ciasne drzwi”, które ukazał Jezus.

O Ojcze, który przez jedną ofiarę Chrystusa nabyłeś mnóstwo przybranych dzieci, udzielaj nam w swoim Kościele darów jedności i pokoju. Doprowadź do końca, o Boże, dzieło swojego miłosierdzia: odnów nas wewnętrznie i uczyń żarliwymi w Twojej miłości, abyśmy mogli podobać się Tobie całym naszym życiem (Mszał Polski: modlitwa nad darami i po Komunii).

O Boże mój, każda dusza jest dla Ciebie całym światem, a cały wszechświat jest w obliczu Twoim jak jedna dusza. Nie stworzyłeś nas w masie ani nie rządzisz nami jako masą. Myślisz o każdym z nas i miłujesz każdego tak, jak gdyby był jedynym żywym stworzeniem na świecie...
O Wieczny Pasterzu, zanim poszedłeś naprzód, na czele swoich drogich owieczek, zanim jeszcze przyjąłeś ludzkie ciało, by wskazać im drogę, owszem, zanim jeszcze wyprowadziłeś je z tej błogosławionej owczarni, którą jest sanktuarium Twoich myśli i Twojej uwielbienia godnej woli, zanim urobiłeś je w czasie i wprowadziłeś w świat poddając je losowi, wezwałeś każdą po imieniu. Mówisz: „Dobry Pasterz woła swoje owce po imieniu, a kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za Nim, ponieważ głos Jego znają” (O. Gay).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 102
   

      
 

O Panie, Nasz Boże, Ty jedynie jesteś Najświętszym Królem i Władcą wszystkich narodów. Modlimy się do Ciebie, Panie, w wielkim oczekiwaniu otrzymania od Ciebie,

O Boży Królu, miłosierdzia, pokoju, sprawiedliwości i wszystkiego, co jest dobre.

Miej w Swej opiece, O Panie Królu Nasz, nasze rodziny i kraj naszego urodzenia.

Ochraniaj nas, modlimy się, Który jesteś Najwierniejszy!

 

Przebacz nam, O Suwerenny Władco, nasze grzechy przeciwko Tobie.

Jezu, Ty jesteś Królem Miłosierdzia. Słusznie należy się nam Twój Sprawiedliwy Sąd.

Miej Miłosierdzie nad nami, Panie i przebacz nam.

Ufamy Twojemu Wielkiemu Miłosierdziu.

 

O Królu dający najbardziej wzniosłe natchnienia, kłaniamy się Tobie i modlimy się;

Niechaj Twoje Rządy, Twoje Królestwo zostaną uznane na ziemi! Amen.

_______________________________________________________



Pogotowie modlitewne



Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!




 Bardzo proszę o modlitwę za 2 letnia Hanie spod Krosna Odrzańskiego, która umiera na raka. W swoim tak krótkim życiu otrzymała już 20 chemii które nie zwalczyły choroby. Lekarze zrezygnowali z dalszego leczenia gdy okazało się ze są już przerzuty. Prześlij dalej te wiadomość aby jak najwięcej osób modliło się za Hanie i jej zrozpaczonych rodziców Anitę i Arka.
 
 Pozdrawiam Ela

_______________________________________________________


Posłuchajcie ks. J. Międlara - za co Go gnębi gazeta wyborcza
 
​- ​
http://thenowypolskishow.co.uk/wrog-gazety-wyborczej-numer-1-rozmowa-ks-miedlarem-czesc-3-ostatnia

islamiści niszczą Kościoły w Europie - czy chcemy mieć to w Polsce ?
​- ​
https://www.youtube.com/watch?v=B7HB0wfHS7g&index=1&list=RDB7HB0wfHS7g

Uwaga - komu zależy na islamizacji Polski ? 
- https://www.youtube.com/watch?v=9scmetaRVSQ

ks. Jacek Międlar przestrzega o liberaliźmie 
- http://prawy.pl/35231-ks-jacek-miedlar-zalozyl-kanal-na-you-tube/

ks. Murziński o czipowaniu - kto nie przyjmie czipa - będzie karmiony jak Izraelici na pustyni
​-  - ​
https://www.youtube.com/watch?v=pXgBo6cnXjc

USA szkoli  ISIS
 -  https://www.youtube.com/watch?v=NcL3GRbou4k&list=RDB7HB0wfHS7g&index=38

tylko 3 minuty na temat - nowe niebo nowa ziemia -
​- ​
https://gloria.tv/videoS2GxRUDuy6M2Hfp74L2V4wjHg

ks. Śniadoch w 14 minucie - informuje że już 99 lat temu masoneria powiedziała że szatan będzie panował na Watykanie , a Papież będzie jego Gwardzistą. To zmobilizowało św. Maksymiliana Kolbe do przeciwdziałania masonerii...............
- https://gloria.tv/video/PJgY69d9y5XCLonenQDghm1sT

Przerażające burzenie Kościołów we Francji - nie do wiary
 - https://www.youtube.com/watch?v=ekxcSvkkNAA

komu zależy na słabej Polsce 
 
-http://jednoczmysie.pl/bolesna-krolowo-polski-przygarnij-nas-do-swojego-serca/


_______________________________________________________


   

TO DLATEGO POLSCY PRZYWÓDCY POLITYCZNI ORAZ EPISKOPAT NIE CHCĄ  UZNAĆ JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLEM, PONIEWAŻ NIE POZWOLIŁBY NA TAKIE HANIEBNE KIEROWANIE KRAJEM. ŻYDZI TEŻ NIE CHCIELI CHRYSTUSA UZNAĆ KRÓLEM I DLATEGO BYLI SETKI LAT W NIEWOLI.  CI PRZYWÓDCY TEŻ DO TEGO DĄŻĄ. WOLĄ ZGINĄĆ I BYĆ W PIEKLE, NIŻ MIEĆ PANA BOGA ZA PRZYWÓDCĘ.(CO ZA SZCZĘŚCIE MIEĆ BOGA ZARZĄDZAJĄCEGO PAŃSTWEM. INNI BY NAM ZAZDROŚCILI I TAK SAMO CHCIELIBY MIEĆ TAKIEGO PANA). WTEDY ZAPANOWAŁBY POKÓJ NA CAŁYM ŚWIECIE. ALE PRZYWÓDCY PAŃSTWA I KOŚCIOŁA
KATOLICKIEGO NIE CHCĄ POKOJU I SPOKOJU. ONI CHCĄ WOJNY - LUDZI I NARODU  KOSZTEM. TYLKO IDIOCI CHCĄ WOJNY I WIECZNOŚCI W PIEKLE.
JUŻ NIE MOŻNA MÓWIĆ DO "TAKICH UCZONYCH W PIŚMIE" MIŁOŚCIĄ. CAŁY CZAS MÓWIMY "MIŁOŚCIĄ" A ONI, CI PRZYWÓDCY JESZCZE GORSI SĄ.MK



Polscy przywódcy wręcz marzą o tym, aby heroicznie zginąć na wojnie na Wschodzie

https://gloria.tv/article/pjHq8svRc2HeKeYTuC6qFtthN

___________________
 
TAKŻE NIE POZWOLIŁBY JEZUS KRÓL NA TAKIE MATACTWO​. mk


25 - letni asystent Antoniego Macierewicza udekorowany…
Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju


https://gloria.tv/article/8cYTgVN8yo6QUMgZgxAkbqf2V
_______________
 
​KIM SĄ PRZYWÓDCY KS.JACKA MIĘDLARA? CZY WRÓCIŁA NIEWOLA W 21 WIEKU?​ 
​CZY PYTALI SWEGO "SZEFA" O ZDANIE?  PRZECIEŻ POWINNI, MAJĄ PIERWSZEŃSTWO​; ALE ONI SAMI NIE WIERZĄ I INNYM NIE POZWALAJĄ. mk

Ksiądz Międlar udziela wywiadu, mimo zakazu wypowiedzi. „Nie przestanę mówić prawdy”

https://gloria.tv/article/hU5Xq3B5Zp3wKKHSdcvUucVAD


_______________________________________________________

Szanowni Państwo,

Unia Europejska potrzebuje dziś koalicji państw, które stanowczo sprzeciwią się próbom niszczenia rodziny i wprowadzania przywilejów dla środowisk gejowskich, lesbijskich i innych określanych jako lgbt. To Polska powinna być liderem, który razem z innymi państwami zacznie przywracać normalność w unijnym podejściu do małżeństwa i rodziny. Zachęcam Państwa do podpisania petycji, w której wyrażamy nasze zaniepokojenie poparciem przez Polskę dokumentu określanego jako "Lista działań Komisji na rzecz przyśpieszenia równości LGBTI" i proponujemy dobre rozwiązanie w tej sprawie:

http://www.citizengo.org/pl/fm/36455-o-nieuleganie-presji-srodowisk-lgbt-petycja-do-rady-ministrow

Działający w imieniu Polskiego Rządu, Minister Wojciech Kaczmarczyk, tłumaczył, że dzięki Polsce wprowadzono do dokumentu kilka pozytywnych zmian. I chociaż należy docenić jakiekolwiek starania o lepszy kształt dokumentu, to Polska mogła go nie poprzeć (co nie dałoby UE prawa do przedstawiania dokumentu jako uzgodnionego i popartego przez wszystkie Państwa Członkowskie). Postawą, jakiej potrzebuje Europa, jest dziś przede wszystkim budowanie koalicji państw, które jasno sprzeciwiają się jakimkolwiek próbom narzucania ideologicznej narracji lobbystów środowisk LGBT.

Zachęcamy do podpisania petycji w tej sprawie. Rozwiązanie, o które prosimy, zaproponował kilka dni temu na łamach "Gościa Niedzielnego" Pan Marszałeł Marek Jurek, Poseł do PE (http://gosc.pl/doc/3370036.Zawsze-jest-wyjscie).

Naciskamy, aby Polski Rząd całkowicie wycofał się z popierania tych wytycznych. Jednym z możliwych rozwiązań jest przyjęcie przez sejmową Komisję ds. Unii Europejskiej opinii negatywnie oceniającej czerwcowy dokument. Jeśli - jak sugeruje Pan Marszałek Marek Jurek - opinia zostanie przyjęta (jej projekt już jest w Komisji!) - "Polski Rząd będzie mógł zakomunikować, że stanowisko, jakie w Brukseli zajął minister W. Kaczmarczyk, nie zostało poparte przez polski parlament".

http://www.citizengo.org/pl/fm/36455-o-nieuleganie-presji-srodowisk-lgbt-petycja-do-rady-ministrow

 

Gdy już podpiszą Państwo petycję, proszę, aby rozpowszechnili ją Państwo wśród przyjaciół i znajomych, a także opublikowali na swoich stronach. Dziękuję Państwu serdecznie za zaangażowanie.

Pozdrawiam i łączę wyrazy szacunku,

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk

Dyrektor Kampanii CitizenGO Polska



_______________________________________________________



Niedziela z "antysemitą" - Jacek Międlar TV (4)

Konflikt króla północy z królem południa... ? ks. Paweł Murziński

https://www.youtube.com/watch?v=1MlFFVqvJGw


_______________________________________________________

BARDZO JEST NAM PRZYKRO, ŻE W POLSCE W XXI WIEKU ​
​ "RZĄDZĄCY KOŚCIOŁM KATOLICKIM - EPISKOPAT" NARZUCILI NIEWOLĘ SWOIM PODWŁADNYM. MUSZĄ ROBIĆ I MÓWIĆ TAK JAK "PAN I WŁADCA" - NAKAZUJE .​

 
​Nie mają co robić, to ciągle wyszukują nowych kapłanów, aby na nich się mśćić.​
​ Nie ma ich codziennie w kościołach,  a jak są, to reklama wielka, aby ludzie przyszi. Niestety z narodem nie ma Pasterzy Kościoła Katolickieo.

 

ks. Piotr Natanek - Daję ci ludzi z synagogi szatana

 
 
od tego zaczęła się nagonka na ks. Piotra



_______________________________________________________


Credo rodzin wiernych Chrystusowi – Kościół musi głosić bezkompromisowo prawdę o rodzinie

https://gloria.tv/article/mVqmhLL7sRN1KKK2qQFWhDysJ____________________

 

 Efekt Franciszkowej adhortacji AMORIS LAETITIA…

https://gloria.tv/article/U7CZsTjz91XPHo92rFu6fnP88

_______________________________________________________

ZAPROSZENIE NA PIKNIK DNIA 21 SIERPNIA.​
 
Radio Chrystusa Krola ktore nadaje na falach radiowych 1080 AM od godz. 4 do 5 po poludniu, organizuje piknik 21 sierpnia na skrzyzowaniu Irving Park i Cumberland Lota # 10, na ktory wszystkich bardzo serdecznie zaprasza. Wielka loteria fantowa, wiele cennych nagród, dobre jedzenie i wiele atrakcji. Grać będzie znany zespół „Gwiazda”, oraz znany jako polski Elvis Jarek Spychalski. Rozpoczecie Mszą Św. o godz. 11 rono. Zapraszamy wszystkich bardzo serdecznie!
 
 
​     MSZA ŚWIĘTA WYNAGRADZAJĄCA PANU BOGU ZA GRZECHY ŚWIATA.​
 

Ksiądz Bruno Chmiel wraz z wiernymi serdecznie wszystkich  zaprasza na  Nabożeństwo przeblagalno - wynagradzające Panu Bogu za grzechy Narodu Polskiego i calego swiata w kazda III sobote miesiaca, czyli w  sobote 20 sierpnia  do Kościola Sw. St. Kostki przy 1300 N. Noble Str.  Początek Nabożeństwa  7 wieczorem. Oprawa muzyczna pani Emilia Golaszewska.

_______________________________________________________

Panie Jezu bardzo prosimy o Błogosławieństwo 
dla ks. Pawła, który tak bardzo zrozumiale tłumaczy Pismo Święte.

 Pan Jezus:

   "O - Mój kapłan Paweł? Toż to Mój wybraniec.
     Drogi kapłanie - nigdy, pamiętaj NIGDY nie poddawaj się złej woli,
     jak również nie ulegaj pokusom demonicznej niewoli.
     Ja Jestem twoim Panem i natchnieniem,
     a ty nauczaj, pouczaj ludzi i przestrzegaj ich przed złego ducha zniewoleniem.
     Dziękuję  tobie Mój apostole Pawle, 
     że jesteś posłuszny Trójcy Przenajświętszej i reagujesz na zło nagle. 
     Ty jesteś tylko człowiekiem i możesz niezaplanowane robić pomyłki,
     ale jesteś Bożym kapłanem i rzucasz się z Ewangelią między "wilki".
     Twoje Boże Słowo i głos działa na ludzi pobudzająco
     i do przestrzegana Praw Bożych zaskakująco.
     Pocieszam ciebie jak mogę najlepiej,
     a ty wsłuchuj się w podpowiedzi Królowej Maryi Niepokalani​e Poczętej.
     Twój Jezus Chrystus KRÓL, który ukoi twój
​każdy ból".

_______________________________________________________

​ TO JEST STRASZNE, ŻE LUDZIE WOLĄ CAŁOWAĆ KOPYTA I ROGI OBRZYDLIWEGO SZATANA, KTÓRY NAWET OCZU NIE MA - NIŻ PIĘKNEGO CZŁOWIEKA - BOGA. SKORO WYBIERAJĄ OGIEŃ WIECZNY I PIEKIELNY TO JEST ICH WYBÓR  - MAJĄ WOLNĄ WOLĘ. ŻYCZĘ IM GORĄCEGO OGNIA. mk  

Alaska: posiedzenie rady okręgu rozpoczęło odmówienie modlitwy do szatana!

    Alaska: posiedzenie rady okręgu rozpoczęło odmówienie modlitwy do szatana!

 

Radni okręgu Kenai na Alasce rozpoczęli swoje posiedzenie od modlitwy do diabła. Należąca do Świątyni Szatana Iris Fontana wyrecytowała długą prośbę do Lucyfera o indywidualistyczną wolność.

Modlitwa do diabła na posiedzeniu lokalnej rady jest wynikiem debaty nad rolą modlitwy w ogóle na tego rodzaju posiedzeniach. W przeszłości w okręgu Kenai na Alasce modlili się często lokalni duchowni chrześcijańscy; zarzucano im jednak, że ich obecność na sali obrad jest przejawem dyskryminacji niewierzących i nietolerancji, a to miałoby być niezgodne z konstytucją. Lokalni politycy stanęli przed możliwością rezygnacji z modlitwy na swoich posiedzeniach; zamiast tego wybrali jednak dopuszczenie do niej szerszego spektrum „wyznań”. W ten sposób możliwość modlitwy zyskał także Świątynia Szatana, skwapliwie z niej korzystając.

Organizacja według oficjalnych wyjaśnień nie chciała szerzyć kultu diabła, ale sprzeciw przeciwko jakiemukolwiek udziałowi religii w życiu publicznym. Grupa definiuje się jako „ateistyczna i humanistyczna”, twierdząc, że diabeł jest dla niej jedynie „symbolem racjonalizmu”.

Organizacja od września tego roku rusza z „edukacyjną” kampanią w całych Stanach Zjednoczonych skierowaną do najmłodszych. „Szatan po szkole” – to program, który ma umożliwić amerykańskim dzieciom w ramach zajęć pozalekcyjnych poznanie „racjonalnego” sposobu myślenia. Wymyślono go w kontrze do działalności chrześcijańskich ewangelizatorów zaangażowanych w szkołach podstawowych.

http://www.pch24.pl/alaska--posiedzenie-rady-okregu-rozpoczelo-odmowienie-modlitwy-do-szatana-,45337,i.html#ixzz4HZlE7J3U

_______________________________________________________

TO JAKIEJ WIARY I JAKIEGO POCHODZENIA SĄ "PRZEŁOŻENI" SKORO ZABRANIAJĄ POLAKOWI MÓWIĆ I POLSCE I O BOGU?​mk

Przełożony Zgromadzenia Misjonarzy: ks. Międlar ma całkowity zakaz aktywności w mediach

                         Przełożony Zgromadzenia Misjonarzy: ks. Międlar ma całkowity zakaz aktywności w mediach

Wizytator prowincji polskiej Zgromadzenia Księży Misjonarzy potwierdził, że ks. Jacek Międlar ma „całkowity zakaz wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych”. Ks. Kryspin Banko przypomniał o obowiązujących ks. Międlara ślubach posłuszeństwa.

Oto treść oświadczenia przekazanego KAI:

W związku z ostatnimi wystąpieniami ks. Jacka Międlara CM pragnę przypomnieć, że pozostaje w mocy treść mojego pisma z dnia 19 kwietnia br., w którym ks. Jacek otrzymał całkowity zakaz wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych.

Równocześnie w osobistym piśmie przypomniałem mu, że każdego członka Zgromadzenia obowiązują przyrzeczenia wynikające ze ślubów świętych, w tym ze ślubu posłuszeństwa. Niezachowanie tego ślubu zmusi przełożonych do podjęcia kroków wynikających z przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego i z Konstytucji Zgromadzenia. Przed kilkoma tygodniami ks. Jacek Międlar CM otrzymał moje listowne upomnienie.

Jeszcze raz z mocą pragnę podkreślić, że Zgromadzenie absolutnie nie podziela jego ostatnich wypowiedzi, gdyż każdemu, niezależnie od jego poglądów, należy się szacunek i chrześcijańskie zrozumienie. Ufam, że ten młody kapłan zastosuje się do ślubów, które złożył w Zgromadzeniu. Polecam ks. Jacka Międlara modlitwom wiernych.

Ks. Kryspin Banko CM




_______________________________________________________


Kolejny krok ku schizmie? Niemiecki Episkopat chwali Lutra

                           Kolejny krok ku schizmie? Niemiecki Episkopat chwali Lutra
Kolejny szokujący krok konferencji Episkopatu Niemiec. Jej członkowie wyjątkowo ciepło wypowiadają się o twórcy tak zwanej Reformacji – Marcinie Lutrze. Wskazują na jego rzekome zasługi w nauczaniu wiary i promocji Ewangelii. Jednocześnie krytykują katolickie potępienie  protestantyzmu, podkreślając „konieczność zmiany perspektywy we współczesnym Kościele”.   


_______________________________________________________


Różnice między Żydami, Syjonistami, a Chazarami.

                                
 

Ten artykuł narusza tabu wypromowane przez syjonistyczno-masońskie lobby i jej tuby propagandowe tworzące mit spisku żydowskiego.

Dowody historyczne, udowadniają, że Izrealici (syjoniści) jako wymyślony naród, nie mają żadnych związków z starożytnymi Semitami. Obecnie 45% syjonistów pochodzi w prostej lini od narodu Chazarskiego ,który w 740 roku AD, za panowania króla Bulana przyjął Judaizm jako religie narodową.

 

„Brytyjski, atak na Palestynę miał za zadanie wprowadzenie destabilizacji na Bliskim Wschodzie. Stworzenie wymyślonego przez syjonistów Izraela jest swoistym paradoksem, ponieważ większość syjonistów to ateiści i okultyści walczący z oficjalnymi religiami całego świata, zasłaniając się etykietką judaizmu.”

https://marucha.wordpress.com/2016/08/16/roznice-miedzy-zydami-syjonistami-a-chazarami/



_______________________________________________________

Ks. Jacek Międlar: Zdaję sobie sprawę z tego, że zasiądę w ławie oskarżonych.
Taka jest cena mówienia prawdy

https://gloria.tv/article/hwj8aMEzs5h6KjzfTV61ykL2j

_____________________


 Niezwykła tradycja chorwacka : Małżeństwa bez rozwodów

 

https://gloria.tv/article/6PJti3VrAWJTVuWjmZLud6hNP

 




_______________________________________________________


POGRZEB INKI SIEDZIKÓWNY - 28 SIERPNIA 2016r.

 

Uroczystości będą mieć charakter pogrzebu państwowego.

W dzień, na który je zaplanowano –

28 sierpnia br. – przypada

70. rocznica wykonania wyroku śmierci.

Ceremonia pogrzebowa rozpocznie się od Mszy św., która zostanie odprawiona o g. 13 w bazylice Mariackiej w Gdańsku.

 

Po zakończeniu nabożeństwa kondukt pogrzebowy ma udać się na cmentarz Garnizonowy w Gdańsku.

 

 

PRZYJDŹ I TY!

Wydrukuj załączony plakat!-

podaj dalej!



_______________________________________________________


​CZY W POLSCE KATOLICKIEJ SĄ KATOLICY WIERNI PANU BOGU​
​ PONAD ŻYCIE? CZY W POLSCE RZĄDZĄCY BOŻYM KOŚCIOŁEM SĄ MISJONARZAMI? 
 CZY JUŻ NADESZŁY CZASY, W KTÓRYCH LUDZIE ŚWIECCY NAUCZAJĄ O PANU BOGU BISKUPÓW I NAWET PAPIEŻA, GDYŻ TO OD NICH ZALEŻY POKÓJ W POLSCE I NA ŚWIECIE.​
​ ​m.k.
 
 

Telewizja Republika - Justyna Helcyk (ONR) - Republika na Żywo 2016-08-02styna
 



_______________________________________________________


Środa, 17 sierpnia 2016
ŚW. JACKA, PREZBITERA
Wspomnienie obowiązkowe
 
 
 
 
Z dzieła Życie i cuda świętego Jacka, spisane przez Stanisława z Krakowa, lektora Zakonu Kaznodziejskiego
 

Oświecił serca Polaków światłem wiary


"Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką". Stwórca wszechświata na początku tworząc niebo i ziemię, pozostawił ciemności nad bezmiarem wód. I rzekł: "Niechaj się stanie światłość. I stała się światłość". I w ten sposób Bóg oświecił świat. A to, co uczynił u początku, dokonał też i przez błogosławionego Jacka. On, niby promień nowego słońca, rozproszył w Polsce ciemności grzechu, a serca Polaków oświecił światłem wiary. Światło dzienne przynosi ulgę w cierpieniach, budzi śpiących, każe śpiewać ptakom, a dzikie zwierzęta zapędza do ich kryjówek. Tak i święty Jacek, wysłany do Polski przez błogosławionego Dominika, wyzwolił Polaków z występków, obudził ich z uśpienia, skierował ku niebu i oswobodził z władzy szatana. 
Imię Jacek wywodzi się ze słowa hiacynt, które oznacza zarówno kwiat, jak i szlachetny kamień. Oba te znaczenia dobrze się odnoszą do błogosławionego Jacka. Hiacynt bowiem jest rośliną o purpurowym kwiecie, Jacek zaś był w pokorze serca jak roślinka, co nie wystrzela wysoko w górę, był jak kwiat czysty i zdobny dobrowolnym ubóstwem. A szlachetny kamień tej samej nazwy, o blasku czerwieni, jest podobny do złota i jak złoto trwały. Tak i błogosławiony Jacek jaśniał światłością życia i głoszeniem Ewangelii, niezłomny w szerzeniu katolickiej wiary. Tak więc się tłumaczy znaczenie tego imienia. 
Błogosławiony Jacek surowość życia przejął jak ze źródła od świętego Dominika. Odznaczał się bowiem pokorą serca, dziewiczą czystością, gorącą miłością Boga i bliźnich; była ona tak wielka, że widok strapionych i płaczących wyciskał z jego oczu strumienie łez i z płaczem błagał dla nich o zmiłowanie Boże. Miał zwyczaj spędzać noce w kościele i rzadko kiedy udawał się na spoczynek, a zmęczony czuwaniem, kładł się na kamieniu przed ołtarzem lub na ziemi i tak odpoczywał, a ciało swoje co noc aż do krwi chłostał. W piątki oraz w wigilie błogosławionej Dziewicy i Apostołów pościł o chlebie i wodzie, a wszystkie chwile swojego życia Bogu poświęcał. Zawsze bowiem oddawał się czy to nauce, czy głoszeniu słowa Bożego, czy słuchaniu spowiedzi, czy modlitwie lub też nawiedzaniu chorych i tak słowem i przykładem budował bliźnich. 
W przeddzień uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny święty Jacek modlił się przed Jej ołtarzem w kościele swojego zakonu w Krakowie i gdy tak we łzach i modlitewnym uniesieniu rozważał Jej radosne i cudowne Wniebowzięcie, ujrzał wielkie światło spływające na ołtarz. Zbliżyła się do niego błogosławiona Dziewica i rzekła: "Synu mój, Jacku, raduj się, albowiem twoje modlitwy miłe są mojemu Synowi i Zbawicielowi i o cokolwiek będziesz prosił za moją przyczyną, to otrzymasz". To rzekłszy, wśród świateł i chórów anielskich odeszła do nieba. A święty mąż Jacek, pocieszony tym objawieniem, z ufnością wypraszał u Boga to, czego pragnął.
 
 
Święty Jacek rozmawia z Matką Bożą
Jacek urodził się w Kamieniu Śląskim, w ziemi opolskiej, na krótko przed 1200 rokiem. Był synem szlacheckiego, możnego rodu Odrowążów, krewnym biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża i jego następcy, Jana Prandoty, również Odrowąża. Pierwsze nauki pobierał zapewne w Krakowie w szkole katedralnej. Być może jego nauczycielem był bł. Wincenty Kadłubek, który w kapitule krakowskiej mógł wówczas sprawować godność kanonika scholastyka (1183-1206). Jacek zamieszkał wtedy u stryja Iwona. Po ukończeniu szkoły katedralnej otrzymał święcenia kapłańskie z rąk biskupa Pełki lub bł. Wincentego. W 1219 r. był już kanonikiem krakowskim - został mianowany nim przez Iwona. Jest rzeczą prawdopodobną, że Iwo wysłał przedtem Jacka na studia teologiczne i prawa kanonicznego do Paryża i Bolonii. Sam wykształcony w Paryżu i w Vicenza, chciał, by i jego bratanek zdobył wiedzę i nabrał europejskiej ogłady. Jednak o tym źródła milczą.
W 1215 r. biskup Iwo - przebywając jako kanclerz księcia Leszka Białego na Soborze Laterańskim - poznał św. Dominika Guzmana. Po raz drugi zetknął się ze św. Dominikiem być może w Rzymie, kiedy w roku 1216 stał na czele delegacji polskiej, która miała złożyć hołd (obediencję) nowemu papieżowi Grzegorzowi IX. Wtedy prawdopodobnie wyraził życzenie, aby św. Dominik wysłał także do Polski swoich duchowych synów. Na to zapewne otrzymał odpowiedź, aby przysłał z Polski kandydatów. Kiedy więc Iwo został biskupem krakowskim (1218), udał się do Rzymu ze swymi kanonikami Jackiem i Czesławem. Iwo wrócił do Polski, a Jacek i Czesław pozostali w Rzymie u boku św. Dominika.

Święty Jacek rozmawia z Matką BożąNakaz nowicjatu wtedy jeszcze nie istniał. Pojawił się on w zakonie św. Dominika dopiero w 1244 r. Dlatego po krótkim pobycie w rzymskim klasztorze św. Sabiny Dominik mógł obu kandydatów obłóczyć w habit z myślą rychłego wysłania ich do Polski. Bezpośrednią przyczyną decyzji wstąpienia do dominikanów przez Jacka i Czesława miały być niezwykłe wydarzenia, których obaj mężowie byli świadkami. W klasztorze św. Sabiny w Rzymie ujrzeli pewnego dnia św. Dominika w czasie Mszy świętej, uniesionego w ekstazie w górę. Tego właśnie dnia św. Dominik wskrzesił Napoleona, siostrzeńca kardynała Stefana, co głośnym echem odbiło się w Rzymie. Jacek i Czesław odbyli jedynie półroczny okres próby, po którym złożyli śluby na ręce św. Dominika.
Jeszcze tego samego roku (1219) jesienią Dominik wysłał obu Polaków do Bolonii. Szli pieszo o żebranym chlebie, jak to było wówczas w zakonie w zwyczaju, a nie konno, jak w czasie, gdy przybywali do Rzymu w orszaku biskupa Iwona. W Bolonii znajdował się wówczas główny i największy klasztor Zakonu Kaznodziejskiego. Pozostali tam rok, dokształcając się duchowo i umysłowo w obserwancji zakonu. Zdaniem niektórych pisarzy, dopiero teraz w roku 1220 lub nawet w 1221 Jacek i Czesław złożyli śluby, a nie w roku 1219. W maju 1221 r. w same Zielone Święta wzięli, być może, udział w kapitule generalnej Zakonu, na której utworzono pięć prowincji.
W roku 1221 św. Dominik lub jego pierwszy następca, bł. Jordan z Saksonii, wysłał grupę 4 braci do Polski. Prowincjałem ustanowił Pawła Węgra. Ponieważ ten musiał chwilowo zostać w Bolonii, na czele wyprawy ustanowił Jacka. Do Polski udali się więc pieszo Jacek, Czesław, Herman i Henryk Morawianin. Jacek niósł ze sobą, jak to było w zwyczaju, odpis bulli papieskiej polecającej biskupom nowy zakon. Za nimi po pewnym czasie podążył Paweł Węgier.
Jacek po drodze zatrzymywał się z towarzyszami swymi po klasztorach i domach księży. W miasteczku Fryzak na pograniczu Styrii i Karyntii zatrzymali się na dłuższy czas u kanoników regularnych. Kilku członków tego zakonu wstąpiło do nowej rodziny zakonnej św. Dominika. Jacek zostawił więc we Fryzaku jednego z kapłanów i brata Hermana Niemca wraz z nowymi kandydatami, a sam udał się do Lorch koło Linzu w Austrii. Stąd podążył do Pragi Czeskiej. Biskup Pragi przyjął ich bardzo serdecznie i prosił, by tam zostali. Ponieważ nie było jeszcze konkretnych propozycji, Jacek udał się z towarzyszami dalej do Krakowa.
Podróż Jacka z towarzyszami z Bolonii do Krakowa trwała kilka miesięcy. To świadczy o tym, że Jacek nie miał jeszcze konkretnego planu działania. Św. Dominik polecił mu badać po drodze możliwości pozyskiwania nowych członków i zakładanie nowych placówek. Jacek uczynił to najpierw we Fryzaku, a w kilka lat potem duchowi synowie św. Dominika założą również klasztor w Pradze i we Wrocławiu.

Święty Jacek rozmawia z Matką BożąJesienią 1221 r. (6 sierpnia tego roku zmarł św. Dominik, jego następcą został wybrany bł. Jordan z Saksonii) Jacek z towarzyszami znalazł się w Krakowie. 1 listopada w Krakowie pierwszych synów św. Dominika uroczyście przyjął biskup Iwo. Zamieszkali oni początkowo na Wawelu, na dworze biskupim. 25 marca 1222 r. było już gotowe skromne zabudowanie przy kościółku Świętej Trójcy. Tam też uroczyście przenieśli się dominikanie. Jacek natychmiast zabrał się do budowy klasztoru i kościoła. Poprzedni kościół był drewniany i zbyt mały. Całość była gotowa w roku 1227. Koszty poniósł w całości biskup Iwo. Konsekracji nowego kościoła dokonał legat papieski kardynał Grzegorz Krescencjusz. W 1227 r. biskup Iwo dokonał uroczyście aktu przekazania fundacji. Dokument ten zachował się szczęśliwie po nasze czasy. Kiedy w dwa lata potem (1229) zmarł biskup Iwo w czasie swojej podróży do Włoch, dominikanie z wdzięczności sprowadzili jego ciało do Polski i umieścili je w swoim kościele w Krakowie. Biskup zażywał tak wielkiej czci, że oddawano mu cześć jako błogosławionemu aż do wydania dekretu przez papieża Urbana VIII (1634), który zabraniał oddawania czci osobom, które nie otrzymały oficjalnej aprobaty Stolicy Apostolskiej. Biskup Iwo darzył wielką czcią św. Dominika i sam zamierzał wstąpić do dominikanów krakowskich. Wystarał się nawet o zgodę papieża Honoriusza III (+ 1227). Jednak na wieść o tym z Polski posypały się protesty i papież zezwolenie swoje wycofał. Zachowały się listy papieża z grudnia 1223 r., pisane do biskupa Wrocławia i do kapituły krakowskiej, w których papież wyjaśnia, dlaczego najpierw wyraził swoją zgodę, a teraz ją cofa.
W roku 1225 przeorem w Krakowie został mianowany Gerard. Prowincjałem polsko-węgierskim był wówczas po Pawle Węgrze Teodoryk. Być może Jacek w tym czasie był już na Pomorzu, gdzie w Gdańsku i w okolicy miasta rozwijał żywą działalność. Zakon cieszył się niebywałym wzięciem. Garnęło się w jego szeregi wiele wybitnych jednostek. W bardzo krótkim czasie zaczęły się więc także mnożyć klasztory. Już w 1226 r. powstała odrębna prowincja polska. Jej pierwszym przełożonym został były student uniwersytetu paryskiego, Gerard. Na pierwszej kapitule prowincjalnej uchwalono wysłanie dominikanów do Pragi, Wrocławia, Kamienia Pomorskiego, Gdańska i Sandomierza. To, że kapituła uchwaliła założenie klasztorów w Gdańsku i Kamieniu Pomorskim, mogło być zasługą Jacka. Do Pragi został wysłany bł. Czesław, który jeszcze w tym samym roku roku założył tam klasztor, a w roku 1230 - w Iławie. W 1226 r. bł. Czesław założył konwent we Wrocławiu.
W 1228 roku Jacek został wybrany na kapitule prowincji delegatem na kapitułę generalną. Udał się więc w podróż w towarzystwie przeora konwentu sandomierskiego, Marcina, i prowincjała, Gerarda. Kapituła odbyła się w Paryżu. Wybór Jacka na delegata prowincji świadczy, że cieszył się on wówczas wielkim autorytetem. Na kapitule paryskiej wydzielono 6 klasztorów jako odrębną prowincję polską. Należały do niej domy w Krakowie, Gdańsku, Kamieniu Pomorskim, Sandomierzu, Pradze i we Wrocławiu. Liczba polskich dominikanów wynosiła wtedy ok. 50.

Święty Jacek wskrzesza NapoleonaW latach 1233-1236 głową polskiej prowincji był bł. Czesław. Jacek w tym czasie zakładał placówki dominikańskie na Pomorzu. Polska prowincja, zatwierdzona ostatecznie na kapitule generalnej w 1228 roku jako dwunasta z kolei, przeżywała swój prawdziwy rozkwit. Na Pomorzu dominikanów przyjął życzliwie książę Świętopełk. Powstały konwenty w Gdańsku i w Kamieniu Pomorskim (po roku 1225), w Chełmie i w Płocku (1233), w Elblągu (1236), potem w Toruniu, a nawet w Rydze, Dorpacie i Królewcu.
Jacek ustanowił przełożonym nad klasztorami pomorskimi swojego ucznia, Benedykta, a nad klasztorami litewskimi - Wita. Obaj do czasu wydania wspomnianego wcześniej dekretu papieża Urbana VIII (1634) cieszyli się chwałą błogosławionych. Wierny swoim założeniom ewangelizacji, zaraz po kapitule generalnej Jacek udał się na prawosławną Ruś, gdzie założył klasztor w Kijowie (po roku 1228). Misja ta musiała rokować wielkie nadzieje, skoro z tego czasu mamy aż pięć bulli papieskich. Jednak w 1233 r. książę kijowski, podburzony przez prawosławnych kniaziów, zlikwidował na pewien czas placówkę kijowską. Powodzeniem cieszyła się placówka dominikańska w księstwie suzdalskim pod Moskwą i w Haliczu, gdzie Jacek założył również konwent (1238). Według tradycji dominikańskiej, trzy lata wcześniej powstał ośrodek dominikański także w Przemyślu (1235).
Po Krakowie, Gdańsku i Kijowie przyszła kolej na Prusy. Systematyczną pracę nad nawróceniem Prusaków rozpoczęli już cystersi z Łekna od roku 1206. Ich trud misyjny wydawał pewne owoce. Z czasem jednak okazało się, że Prusacy są silniejsi. Konrad Mazowiecki sprowadził więc w 1226 r. do Polski Krzyżaków. Ci, zaraz po przybyciu na Mazowsze zwrócili się do generała Zakonu Kaznodziejskiego, bł. Jordana, o kapłanów tak dla własnej obsługi, jak też dla prowadzenia misji. Z polecenia generała chętnie Krzyżakom z pomocą pospieszyli dominikanie z klasztorów w Gdańsku, Chełmnie i Płocku. W tej akcji misyjnej brał żywy udział Jacek, który nie mógł przewidzieć przewrotnych planów Krzyżaków, którzy zagarniali tereny oczyszczone z pogaństwa dla siebie. 2 października 1233 r. odbył się w Kwidzynie zjazd, w którym wzięli udział przywódcy krzyżaccy, Henryk Brodaty, Konrad Mazowiecki, arcybiskup gnieźnieński Pełka i bł. Czesław - ówczesny prowincjał polski. Był na tym zjeździe również Jacek. Omawiano na nim plan akcji nawrócenia Prus. Zaborcza polityka Krzyżaków prawdopodobnie zniechęciła Jacka do dalszego angażowania się w akcję misyjną w Prusach.

Święty Jacek z monstrancją i figurą Matki BożejJak wielki wpływ zdobyli dominikanie w tym czasie, świadczy to, że na cztery biskupstwa, założone na obszarze Prus w XIII w., trzy były w ręku dominikanów: biskupem Chełmna został były prowincjał polski, Henryk z Lipska (1245), diecezję pomezańską (Kwidzyn) otrzymał dominikanin Ernest (1249), a biskupem sambijskim (w Królewcu) został Theward (1251). Biskupem na Litwie w Wilnie został uczeń Jacka, Wit. Książę litewski Mendog przyjął chrzest i otrzymał z rąk papieża Innocentego IV koronę królewską (1253). W tym samym czasie książę ruski, Daniel, przystąpił do unii z Kościołem rzymskim i otrzymał z rąk tegoż papieża koronę (1253). Wcześniej, w 1248 r., zostali wyświęceni na biskupów inni uczniowie Jacka: Henryk dla Jaćwingów, Bernard dla Halicza i Gerard dla reszty Rusi. Były starania, aby w Łukowie utworzyć stałe biskupstwo dla nawracania pogańskich Jadźwingów. Wreszcie biskupem łotewskim został mianowany inny uczeń Jacka, Meinard. Wszyscy wymienieni biskupi cieszyli się chwałą błogosławionych. Niestety, piękne dzieło na Rusi zniszczył najazd Tatarów. W 1241 r. padły ich ofiarą klasztory w Haliczu i Kijowie. Litwę źle usposobił przeciwko chrześcijaństwu zaborczy i bezwzględny zakon Krzyżaków, tak że odpadła wtedy od Kościoła. Podobnie stało się z Jaćwingami. Prusaków zaś Krzyżacy do tego stopnia zniszczyli, że pozostała po nich zaledwie nazwa.
Według listy cudów, jakie nam zostawił biograf Jacka - lektor dominikański, o. Stanisław - wynika, że od roku 1240 Jacek mieszkał już w konwencie krakowskim. Przyczyną zaprzestania tak rozległej i dynamicznej akcji mogła być niechęć prawosławnych książąt ruskich, najazd Tatarów na Ruś i zaborcza polityka Krzyżaków, którzy paraliżowali wszelkie misyjne wysiłki polskich dominikanów. Zachowały się dwa dokumenty z lat 1236 i 1238, które zawierają podpis Jacka. Przyznają one Krzyżakom przywileje odnośnie ziem pruskich. Jacek występuje w nich jako świadek. Dowodzi to, że piastował wtedy jakiś urząd, przez co jego podpis był konieczny. Jednak rychło Jacek zawiódł się na zakonie rycerskim. Jako prawy syn św. Dominika nie mógł zrozumieć, że można ideę misyjną tak dalece wypaczyć.

Lektor Stanisław podaje, że Jacek zmarł w Krakowie w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia 1257 r. po dłuższej chorobie. Być może forsowne podróże misyjne, w ówczesnych warunkach bardzo prymitywne i męczące, zniszczyły jego organizm. W tym czasie liczba klasztorów dominikańskich dochodziła do 30, w tym liczba konwentów, czyli pełnych, kanonicznych klasztorów, dochodziła do 20: w Polsce, w Prusach i na Pomorzu było ich 12, w Czechach i na Morawach - 8, a 10 klasztorów - na Śląsku. Liczba zakonników była szacowana na 300-400. Prowincja czeska została wyłoniona z polskiej dopiero w roku 1311.

Święty Jacek z monstrancją i figurą Matki BożejJacek musiał swoim braciom zostawić wzór niezwykłej świętości i zakonnej obserwancji, skoro od samego początku jego grób był otoczony wielką czcią i otrzymywano przy nim niezwykłe łaski. W zapiskach konwentu krakowskiego z roku 1277 czytamy taki fragment: "W klasztorze krakowskim leży brat Jacek, mocen wskrzeszać zmarłych". Rozpoczęto także starania o kanonizację, jak świadczy o tym fakt prowadzenia księgi cudów. Księga ta, prowadzona przy grobie Jacka w latach 1257-1290, przytacza ponad 35 niezwykłych wypadków. Jednak najazdy tatarskie, a potem walki o tron krakowski i dalsze wypadki sprawiły, że dopiero w XV w. ponowiono starania w Rzymie. Wskutek tych działań papież Klemens VII w roku 1427 zezwolił na obchodzenie święta św. Jacka w prowincji polskiej. Intensywne dalsze starania poparte przez królów polskich Stefana Batorego i Zygmunta III dały rezultat. 17 kwietnia 1594 r. papież Klemens VIII zaliczył uroczyście Jacka w poczet świętych. Jacek był siódmym z kolei dominikaninem wśród świętych, a piątym spośród Polaków wyniesionych na ołtarze. Relikwie św. Jacka spoczywają w osobnej kaplicy w kościele Świętej Trójcy w Krakowie w okazałym grobowcu. Kiedy w roku 1612 została utworzona dominikańska prowincja ruska, otrzymała za patrona św. Jacka. Św. Jacek jest otaczany czcią nie tylko w Polsce (zwłaszcza w Krakowie i na Śląsku), ale również w całej Europie, a także w obu Amerykach i Azji.
Jak głosi tradycja, Jacek Odrowąż nie przyjmował żadnych godności zakonnych. Skupił się na ważnych celach zakonu dominikańskiego na terenie Polski. Jego życie było przepełnione czcią dla Matki Bożej. Legenda głosi, że kiedy musiał w czasie najazdu Tatarów na Kijów opuścić miasto, zabrał ze sobą Najświętszy Sakrament, aby go uchronić od zniewagi. Wtedy z wielkiej kamiennej figury miała odezwać się Matka Boża: "Jacku, zabierasz Syna, a zostawiasz Matkę?" "Jakże Cię mogę zabrać, Matko Boża, kiedy Twoja figura jest tak ciężka?" Jednak na polecenie z nieba, kiedy uchwycił figurę, miała okazać się bardzo lekką. W kościele dominikanów w Krakowie pokazują dużą statuę kamienną pod nazwą "Matki Bożej Jackowej".

W ikonografii Święty przedstawiany jest w habicie dominikańskim, z monstrancją w jednej ręce i figurą Matki Bożej w drugiej.
 

Litania do św. Jacka Odrowąża

 

Kyrie elejson. Chryste elejson. Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
 
Święta Maryjo, módl się za nami.
Bogarodzico Dziewico, módl się za nami.
Królowo Polski, módl się za nami.
Święty Jacku, módl się za nami.
Najświętszej Maryi Synu umiłowany,
Kwiecie niebieskiego ogrodu,
Bezcenny kamieniu na polskiej koronie,
Patriarchy Dominika wielki naśladowco,
Ojcze polskich braci kaznodziejów,
Apostole dobrej nowiny wśród ludów pogańskich,
Wiemy stróżu Chrystusa w Eucharystii i Matki Najświętszej,
We wszelkich chorobach cudowny lekarzu,
Konających nadziejo i pociecho,
Uciśnionych i prześladowanych troskliwy Opiekunie,
Odnowicielu życia chrześcijańskiego w Polsce,
Ostojo wiary w czasach burzliwych,
Zatroskany o jedność kościoła,
Przykładzie cnót kapłańskich i zakonnych,
Wielki cudotwórco,
Powalone gradem zboże modlitwą dźwigający,
Smutnym i udręczonym z pomocą spieszący,
Darem proroctwa ozdobiony,
Przemożny opiekunie Krakowa i jego mieszkańców,
Skuteczny orędowniku u Najświętszej Maryi,
Abyśmy wzrost i rozkwit naszej świętej wiary oglądać mogli,
Abyśmy z nawrócenia grzeszników się cieszyli,
Abyśmy biskupów i kapłanów pełnych Ducha Bożego mieli,
Abyśmy w pokoju Pana Boga i Jego Matkę Najświętszą chwalili,
Abyśmy od głodu, ognia i wojny zachowani byli,
Abyśmy wiszącej nad nami kary za grzechy uniknęli,
Abyśmy przez prawdziwą pokutę z grzechów powstali,
Abyśmy w wierze, nadziei i miłości Bożej coraz bardziej wzrastali,
Abyśmy bez skruchy i sakramentów świętych nie umierali,
Abyśmy po śmierci łaskawego sądu doznali, Abyśmy z Jezusem i Maryją wiecznie królowali,
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie,
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie,
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
 
K. Módl się za nami, święty Jacku.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
 
Módlmy się:
Boże, Ty obdarzyłeś świętego Jacka szczerym charyzmatem słowa, dzięki któremu wiele ludów przywiódł do światła Prawdy, pobudzaj nas do pełnienia dobrych czynów, aby ludzie widząc je chwalili Ciebie. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.



_______________________________________________________


Polecam film „proces z diabłem”. Warto zobaczyć! 

   

https://www.youtube.com/watch?v=l1xo1rNAexo 


_______________________________________________________


ALERT : 15 sierpnia 2016 w Oklahoma City odbędzie się czarna msza i "Consumption of Mary" 

zdjęcie statuetki Matki Bożej, 
przygotowanej do rytu satanicznego 

Kochani bracia i siostry , rozpowszechnijcie wszędzie wezwanie do modlitwy kardynała Burke 

DIFFONDETE PIU' POSSIBILE QUESTO APPELLO ALLA PREGHIERA 

www.facebook.com/Antonio-Socci-pâ Ś 

www.scuolaecclesiamater.org/â Ś/card-burke-pregâ Ś 

Kardynał Raymond Leo Burke tłum. RAM 

Kochani Bracia i Siostry w Chrystusie, 

Jestem oburzony i jeszcze bardziej zasmucony wiadomością, że 15 sierpnia, w Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odbędzie się w Oklahoma City bluźniercza czarna msza. Poinformowano mnie także, że dodatkowe bluźnierstwo zostanie popełnione bezpośrednio przeciwko Matce Bożej. 

Wszystko to zostało przygotowane z oficjalną zgodą władz. Dlatego też, odmawiając Różaniec, prośmy Maryję o wstawiennictwo, by modlitwy mogły przebłagać tego rodzaju grzechy i bluźnierstwa, które dodatkowo prowokują sprawiedliwy gniew Boży wobec naszego ukochanego kraju. 

Jest podstawowym obowiązkiem każdego katolika zabieganie o cześć i chwałę Boga i Jego Matki. W tym tak trudnym momencie nie może zabraknąć naszej miłości i oddania Chrystusowi i Jego Matce. 

Proszę i błagam każdego z was do zjednoczenia się ze mną w modlitwie w tym dniu, tak podczas odprawiania przeze mnie Mszy Świętej jak i w czasie mojej przeblagalnej Modlitwy Różańcowej. Gorąco wzywam też abyście przekazali moją prośbę waszym krewnym, przyjaciołom i katolickim znajomym. 

Wasz, oddany Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi, 

kardynał Raymond Leo Burke
 

https://gloria.tv/article/Cs5RipYRA5J6RXvc1G8ZmqNDn

_______________________________________________________




Maksymilian Kolbe Życie za Życie Cały Film PL

http://bogtube.pl/maksymilian-kolbe-zycie-za-zycie-caly-film-pl_6933efce7.html

_______________________________________________________



 Z wyrazami szacunku, Sztab Pobudki,
​ ​
 Z Bogiem !
Link do filmu

https://www.youtube.com/watch?v=SKmoP_E49kM


_______________________________________________________



   Refleksje na 12 Sierpnia, 2016, Piątek

  „Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela” (Mt 19, 6).

Ale czy każde małżeństwo jest złączone przez Boga? Niektórzy uważają, że ślub to tylko cywilny kontrakt. Kontrakt dotyczy rzeczy materialnych czy posiadanego majątku i może być zmieniony lub zerwany. Jeżeli małżonkowie traktują swój związek jako cywilny kontrakt, tym samym swoje małżeńskie relacje sprowadzają tylko do materialnego i cielesnego wymiaru, a wtedy rozejście się stron, czyli rozwód, jest jedną z możliwych opcji.
  W czasach Starego Testamentu prawo dopuszczało rozwody. Bogaty mógł mieć więcej żon. Często żony były traktowane jako towar, który się nabywało i gdy ten „towar” okazał się niezadowalający, można było z niego zrezygnować i odesłać. Wystarczyło napisać list rozwodowy i żydowskie prawo to sankcjonowało.
  W Nowym Testamencie sytuacja została zmieniona. W nauczaniu Chrystusa małżeństwo jest osobowym związkiem pomiędzy mężem i żoną, którzy oddają się sobie wzajemnie w nierozerwalnym przymierzu. Takie przymierze staje się sakramentem, a więc znakiem relacji jaka zachodzi pomiędzy Chrystusem - Oblubieńcem i Jego Kościołem – Oblubienicą.
  Do takiego przymierza Pan Bóg przygotowywał ludzkość stopniowo. Okres Starego Testamentu można porównać do okresu narzeczeństwa. Na tym etapie  ludzkość jeszcze nie jest gotowa do trwałego i nierozerwalnego przymierza z Bogiem. Do małżeństwa trzeba się przecież przygotować, a istniejące przeszkody usunąć. Są nimi grzechy, szczególnie chodzi tu o grzech pierworodny, który uniemożliwia i Bogu i ludziom pełne oddanie się we wzajemnej miłości. Narzeczeństwo jednak musi się kiedyś skończyć i wejść w nową fazę, poprzedza to uroczyste ślubowanie wierności i miłości małżeńskiej pary. Jednak naród wybrany – „narzeczona” chodziła własnymi drogami i ostatecznie okazała się wiarołomna. Pan Bóg wtedy w Nowym Testamencie przez swojego Syna zawiera Nowe Przymierze. Grzech pierworodny zostaje zgładzony i Zmartwychwstały Chrystus, jako Boski Oblubieniec, może teraz bez przeszkód zjednoczyć się ze swoją Oblubienicą – Kościołem, w którym  ogarnie wszystkie narody. Dopełnieniem i przypieczętowaniem tego przymierza jest Zesłanie Ducha Świętego, który uzdolni Kościół – Oblubienicę do trwałego i nierozerwalnego przymierza z Bogiem.

  Każde chrześcijańskie małżeństwo, a więc każdy domowy kościół, ma odźwierciedlać tę relację jaka zachodzi pomiędzy Chrystusem i Jego Kościołem. Rozwód pomiędzy Chrystusem i Jego Kościołem jest niemożliwy, stąd też płynie ostateczny argument za nierozerwalnością małżeństwa. Chrystus zawsze będzie kochał swój Kościół, a Jego Oblubienica zawsze pozostanie mu wierna, gdyż bramy piekielne Jej nie przemogą. Stąd nierozerwalność małżeństwa nie jest tylko obowiązująca praktyką w Kościele katolickim. Nierozerwalność to moralna prawda naszej wiary, tak istotna, że dopuszczenie rozwodów sprawiłoby upadek Kościoła, który jako taki przestał by być sobą i tym samym Chrystusową Oblubienicą.
  Miłość Chrystusa do Kościoła jest płodna, życiodajna, rodzi bowiem nowe życie u tych, którzy przyjmując Chrzest powiększają Bożą rodzinę. Jeżeli domowy kościół, a więc chrześcijańskie małżeństwo ma odźwierciedlać tę życiodajną miłość Chrystusa i Jego Kościoła - nie może stosować antykoncepcji - gdyż ona stawia granice życiodajnej miłości. Akt małżeński musi być zawsze otwarty na możliwość poczęcia nowego życia. Stąd wynika, że zakaz antykoncepcji ma również rangę dogmatu, moralnego wymogu, który nigdy nie może być zmieniony.
  Obecnie, można powiedzieć, wszystkie religie i nawet chrześcijańskie wspólnoty uległy antykoncepcyjnej propagandzie. Jedynie Kościół Katolicki, jak biblijny Dawid, walczy z tym współczesnym Goliatem.
  W dzisiejszej Ewangelii Jezus ucząc o nierozerwalności małżeństwa podkreśla, że dobrowolne dziewictwo jest jednak jeszcze doskonalszym znakiem ofiarnej i życiodajnej miłości, stąd chwali tych, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Niewielu jest do tego powołanych, dlatego Jezus powiedział: „Kto może pojąć, niech pojmuje!” (Mt 19, 12).

_______________________________________________________

  NALEŻY PRZED WYSTĘPAMI ROZMAWIAĆ I USTALAĆ WARUNKI WYSTĘPÓW I PŁACY.
 TERAZ NIECH PŁACI SAM WINOWAJCA, KTÓRY NIE USTALIŁ TAKICH WARUNKÓW, NIE MY.​ mk

 

STRASZNE !!! - pazerni złodzieje! - Żądają milionów za utwory wykonane podczas Światowych Dni Młodzieży - Stowarzyszenie ZAiKS -

Trwają pertraktacje w sprawie wysokości stawek.

http://niezalezna.pl/84702-zadaja-milionow-za-utwory-wykonane-podczas-swiatowych-dni-mlodziezy

STRASZNE !!!Niesiołowski 

ACTA -  Umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrabianymi – porozumienie wielostronne, mające ustalić międzynarodowe standardy w walce z naruszeniami własności intelektualnej. Przedmiotem regulacji są kwestie obrotu podrabianymi dobrami, zasady handlu lekami generycznymi oraz problem rozpowszechniania dzieł prawnie chronionych poprzez Internet (tzw. piractwo medialne). Pan Niesiolowski to czloowiek plytki i powinien spojrzec w głąb Siebie!...Tacy ludzie w Sejmie to wstyd !!!

POLACY mówią - STOP !!!

STRASZNE !!! - .......FILM - proszę obejrzec do końca !!!

Francuska policja szturmuje Kościół św.Rity w Paryżu. Księdza potraktowano gazem...Dantejskie sceny we Francji. Księdza potraktowano gazem. Został wywleczony siłą z kościoła. Kościół do rozbiórki, a w jego miejsce ma powstać apartamentowiec 03.08.2016r

http://www.wykop.pl/link/3298717/francuska-policja-szturmuje-kosciol-sw-rity-w-paryzu-ksiedza-potraktowano-gazem/

 


Orędzie z Medziugorje - 25 lipca 2016r. 
 
„Drogie dzieci! Patrzę na was i widzę was zagubionych; i nie macie modlitwy ani radości w sercu. Dziatki, powróćcie do modlitwy i umieśćcie Boga na pierwszym miejscu, a nie człowieka. Nie traćcie nadziei, którą wam niosę. Dziatki, niech dla ten czas każdego dnia będzie dla was bardziej szukaniem Boga w ciszy waszego serca i módlcie się, módlcie się, módlcie się, aż modlitwa nie stanie się radością. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

 
 
 
 
 
 
 
 
MEDUGORJE - Światło unoszące się do NIEBA nad Podbrdo na Górze Objawień
 
 
 
 



_______________________________________________________


Efekt Franciszkowej adhortacji AMORIS LAETITIA…

https://gloria.tv/article/U7CZsTjz91XPHo92rFu6fnP88

___________________

 

Papież akceptuje ingerencje Pekinu w nominacje biskupów

https://gloria.tv/article/WH8bKiUdykhfJp5Af79QeUMZD

_______________________________________________________

 ZDRAJCA PIŁSUDSKI ZNOWU WYWYŻSZANY A CAŁA TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSA  ZNOWU POMIJANA.​
 
​  RZĄD W POLSCE NIBY KATOLICKI A NIE WSPOMNIAŁ, ŻE TO MATKA BOŻA URATOWAŁA POLSKĘ I CAŁY ŚWIAT  GDYŻ UKAZAŁA SIĘ NAD WARSZAWĄ ŻOŁNIERZOM ROSYJSKIM I SWOIM PŁASZCZEM BEZPIECZEŃSTWA ZAKRYŁA NASZĄ OJCZYZNĘ PRZED WROGAMI - NAPASTNIKAMI, GDYŻ CHCIELI ZNIEWOLIĆ POLSKĘ I PÓJŚĆ NA DRUGI KONIEC EUROPY NARZUCAJĄC KOMUNIZM. NIESTETY ŻADEN POLITYK WŁĄCZNIE Z PREZYDENTEM NIE WSPOMNIAŁ O TYM CUDZIE, BO PEWNIE POWIEDZĄ: "PRYWATNE OBJAWIENIE." ​PAN JEZUS POWIEDZIAŁ, ŻE TEN TAKI SŁAWNY WRÓG POLSKI JEST W WIECZNYM PIEKLE. 
PIŁSUDSKI NIE URATUJE POLSKI TYLKO JEZUS CHRYSTUS KRÓL, KTÓREGO POLITYCY I DUCHOWNI NA WYSOKICH STANOWISKACH NIENAWIDZĄ, GDYŻ JEST MĄDRZEJSZY OD NICH. WSZYSCY, KTÓRZY NIE ZNAJĄ PRAWDZIWEJ HISTORII, A NIE ZAKŁAMANEJ, TO NIECH SOBIE POCZYTAJĄ. NA WSZYSTKICH POLITYKACH LEŻY WIELKA ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WSZYSTKO, WIĘC LEPIEJ MÓDLCIE SIĘ
​, ABY PAN BÓG WAMI KIEROWAŁ.
 mk

Temat: FWD: https://marucha.wordpress.com/2016/08/15/koniec-legendy-pilsudskiego/#comments

Koniec Legendy Piłsudskiego

Posted by Marucha w dniu 2016-08-15 (poniedziałek)
Cud nad Wisłą w świetle historii, czyli jak Józef Piłsudski zniszczył bohatera Polski gen. Tadeusza Jordana Rozwadowskiego.
„(…) Wyraźnie odmienne od Piłsudskiego i zupełnie optymistyczne stanowisko zajął tylko gen. Rozwadowski (…) Rozwadowskiego spotkałem w Spa. Tutaj już rozwinął on przede mną pogląd na możliwość bronienia się bez względu na czynniki zewnętrzne takie, jak rozejm lub obca pomoc.”
Władysław Grabski
 Po wyjeździe Grabskiego ze Spa, gen. Rozwadowski został zaproszony przez Marszałka Focha, gdzie został poinformowany przez marszałka, że alianci zażądali od Naczelnika Państwa mianowania gen. Rozwadowskiego szefem Sztabu Generalnego. Tak kończy się w dniu 18 lipa 1920 roku dla gen. Rozwadowskiego służba Szefa Polskiej Misji Wojskowej w Paryżu. Gen. Weygand, szef sztabu marszałka Focha tak pisał o Rozwadowskim:
„(…) wywierał ogromny, wręcz sugestionujący wpływ na najwyższe wojskowe strefy francuskie, pozyskał je dla sprawy waszej. Powinniście to zapamiętać…”
Rola gen. Rozwadowskiego w odparciu inwazji bolszewickiej
Po objęciu stanowiska szefa Sztabu Generalnego swoją postawą na nowym stanowisku, uśmiechem, gestem niezachwianym optymizmem budzi nadzieję i otuchę w tych co już ją stracili. Jego zachowanie miało znaczenie wobec depresji, jakiej uległ Naczelny Wódz.
W dniu 25 lipca przybywa do Warszawy Misja Ambasadorów Rady Najwyższej Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych. W jej składzie znajduje się również gen. Weygand, którego usiłowano postawić na czele kierownictwa akcją wojenną, podporządkowując mu szefa Sztabu Generalnego. Gen. Rozwadowski oświadcza, że z chwilą przyjęcia stanowiska szefa Sztabu przyjął na siebie również całą odpowiedzialność za proponowane i podejmowane decyzje, w związku z czym nie godzi się na ograniczanie jego uprawnień.
Gen. Weygand, człowiek niezwykle skromny, postawiony przez polityków w niezręcznej sytuacji natychmiast zgadza się na funkcję doradcy gen. Rozwadowskiego.
27 lipca 1920 gen. Rozwadowski wydaje swój pierwszy rozkaz operacyjny. Dotyczy on organizacji Bitwy nad Bugiem, która była pierwszą akcją operacyjną na skrzydło i tyły wroga od czasu rozpoczęcia odwrotu Wojska Polskiego.
W czasie trwającej bitwy nad Bugiem w Warszawie toczą się dyskusje nad planem ewentualnego odwrotu nad Wisłę, by w oparciu o naturalną przeszkodę wydać bolszewikom decydującą bitwę. Francuski gen. Weygand proponuje, zgodnie zresztą z zasadami sztuki wojennej, skrócenie frontu i zgrupowanie wojsk na linii Wisła-San z jednoczesnym bardzo silnym ufortyfikowaniem rejonu Warszawy, by wykrwawić przeciwnika.
Gen. Rozwadowski nie kwestionował rozbudowy rejonu Warszawy, nie zgodził się jednak z propozycją skrócenia frontu, gdyż skutkowało by to opuszczeniem Małopolski Wschodniej z tak wielkim trudem wywalczonej w 1919 r. Proponuje natomiast uderzenie na lewe skrzydło i tyły wojsk radzieckich związanych od czoła walkami na fortyfikacjach Warszawy i Modlina.
Po kilkugodzinnej konferencji z Wodzem Naczelnym przychyla się do koncepcji gen. Rozwadowskiego. Skutkuje to opracowaniem dyrektywy operacyjnej bitwy warszawskiej „Rozkaz do przegrupowania nr 8358/III”
Rozkaz ten staje się jednak znany Tuchaczewskiemu, który zarządza przegrupowanie swych sił bardziej na północ. Gen. Rozwadowski widząc to zarządza zmiany operacyjne. W nocy z 8 na 9 sierpnia opracowuje swój słynny, historyczny „Rozkaz operacyjny specjalny nr 10000” z dnia 10 sierpnia 1920 roku, który przewiduje nie jedno- ale dwuskrzydłową akcję zaczepną.
Na tym rozkazie wymienieni dowódcy własnoręcznymi podpisami potwierdzali przyjęcie rozkazu. Wykaz ten zawiera również podpis Naczelnego Wodza. Tym samym Naczelny Wódz stał się osobą przyjmującą a nie wydającą rozkaz. Dowodzi to, że w krytycznym momencie operacji warszawskiej Piłsudski nie dowodził całością działań a jedynie jedną z jej faz kontrofensywy opartej na idei kanneńskiego manewru Hannibala.
Po wyjeździe Naczelnego Wodza z Warszawy 12 sierpnia 1920 roku, gen. Rozwadowski pełnił do 18 sierpnia de facto funkcję naczelnego wodza. Decydujące dla losów całej operacji warszawskiej wydarzenia rozegrały się w dniach 13-15 sierpnia. Dzięki genialnemu planowaniu i dowodzeniu gen. Rozwadowskiego, kampania odwrotna armii polskiej u bram Warszawy zamieniła się w pościg za wojskami nieprzyjaciela.
Zwycięstwo mogło być całkowite, gdyby grupa operacyjna gen. Latinika, która miała przeciąć drogi odwrotu, nie została w ostatniej chwili osłabiona przez Naczelnego Wodza.
W operacji warszawskiej 14 polskich dywizji rozbiło 30 dywizji radzieckich. W osobie gen. Rozwadowskiego, faktycznego sprawcy warszawskiej wiktorii, odżyły najwspanialsze tradycje oręża polskiego i polskiej myśli wojskowej. Stawia to gen. Rozwadowskiego w rzędzie z najwybitniejszymi polskimi wojskowymi na przestrzeni dziejów.
Tak pisał o tym francuski gen. Weygand:
„(…) wspaniałe polskie zwycięstwo 1920 roku było polskim zwycięstwem, a działania wojenne prowadzili polscy generałowie wedle planu polskiego (…)”
„(…) zasługę zwycięstwa polskiego nad bolszewikami należy przypisać w pierwszym rzędzie niezrównanej ofiarności Narodu Polskiego i armii, geniuszowi militarnemu gen. Rozwadowskiego (…)”
Józef Piłsudski a operacja warszawska
Pod wpływem ponoszonych przez polskie wojska klęsk, Naczelny Wódz doznał wstrząsu psychicznego i uległ załamaniu. Ogarnęła go apatia, praktycznie przestał dowodzić. Gen. Weygand w dwa dni po przybyciu do Polski spotkał się z marszałkiem. W liście do marszałka Focha tak przedstawił swoje wrażenia z tego spotkania:
„(…) Piłsudski nie zrobił na mnie ani na chwilę wrażenia przywódcy, którego ojczyzna jest w niebezpieczeństwie, który decyduje, rozkazuje i wymaga. (…) Nie ma kontroli, nie ma dyscypliny i nie ma kontaktu z żołnierzami”.
W związku z niemocą i depresją, która owładnęła Naczelnego Wodza, szef Sztabu przejął faktyczne dowodzenie.
W dniu 12 sierpnia, gdy nieprzyjaciel dochodzi do Radzymina, marszałek Piłsudski złożył na ręce premiera Witosa dymisję ze stanowiska Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza. Witos nie ogłosił jego dymisji, bojąc się, że wpłynie ona na fatalnie na nastroje i tak już ciężko doświadczonego narodu.
Tego samego dnia marszałek opuścił Warszawę udając się, jak informował, do dowództwa grupy uderzeniowej w Puławach.
„(…) wszyscy byli zdziwieni a ja pierwszy widząc, że wódz naczelny porzuca kierownictwo całości bitwy(…)” – pisał gen. Weygand.
Lecz marszałek do Puław nie dojechał ani w tym, ani w następnym dniu. W Puławach znalazł się dopiero najprawdopodobniej w nocy z 14 na 15 sierpnia. Gdzie był i co w tym czasie robił marszałek Piłsudski?
Przebywał wówczas 220 km w linii prostej od Puław w miejscowości Bobowa położonej na południe od Tarnowa, u przyszłej żony i córek.
Dowodził on tylko ofensywą znad Wieprza, w dodatku spóźnioną do żądań gen. Rozwadowskiego o co najmniej 24h. Umożliwił przez to wydostanie się wojsk radzieckich z okrążenia, co pozwoliło im stawić opór nad Niemnem.
Po zakończonej wojnie gen. Rozwadowski o sławę i laury zwycięzcy nie zabiegał, własnej legendy nie tworzył. Miarą jego wielkości była skromność i lojalność wobec Polski. O swej roli w Bitwie Warszawskiej po raz pierwszy wypowiedział się w tajnym, pełnym goryczy i troski o przyszłość Polski liście do ministra Spraw Wojskowych gen. Żeligowskiego z dnia 28.04.1926 roku. Pisał tam:
„(…) Lecz dziś otwarcie wyrazić muszę żal głęboki do pana marszałka, że zamiast krzepić i wzmacniać, rozbija on jak ongiś w roku 1917 własne Legiony, również obecnie, mam nadzieję bezwiednie i armię narodową. (…) Dzieje się to jedynie z korzyścią dla wszelakich naszych wrogów, lecz ku wszelkiej szkodzie całej Rzeczpospolitej, a pan marszałek oraz jego otoczenie główną w tym winę ponoszą (…)”.
Po zamachu majowym gen. Rozwadowski został uwięziony na Antykolu w Wilnie, w więzieniu wojskowym przy ul. Dzikiej. Zmarł 18 października 1928 roku.
Płk dr Bolesław Szarecki, który odbył konsylium z lekarzami badającymi zwłoki generała stwierdził jako więcej niż pewne otrucie, podobnie uważał słynny chirurg lwowski prof. Tadeusz Ostrowski, badający generała na krótko przed śmiercią. Zakaz przeprowadzenia sekcji zwłok jest bardzo mocną poszlaką w tym względzie.
W 1928 r. gen. Rozwadowski napisał referat nazwany „Testamentem wojskowym”, w którym postulował utworzenie armii wysokiego pogotowia, doskonale wyposażonej w broń pancerną i lotnictwo, w obliczu najazdu ze strony Niemiec i Rosji.
Na podstawie pracy magisterskiej p.t. „Gen. Tadeusz Jordan Rozwadowski” która została napisana przez Janusza Berdzika pod kierunkiem prof. dr. hab. Stanisława Nicieja w WSP, Opole, 1991 r.
 *                                  *                                     *
PS od redakcji KIP: W uzupełnieniu do powyższego tekstu przedkładamy artykuły i raporty na linkach, nie pozostawiające żadnych wątpliwości, że
Józef Piłsudski był zdrajcą Polski, agentem niemieckim i żydowskim, także zwykłym bandytą, który przyczynił się w największym stopniu do klęski wrześniowej i największych strat ludzkich i materialnych w historii Polski.
Legenda fałszu historycznego stworzona dla niego, jest dokładną odwrotnością faktów i jest kpiną z Polaków i Polski.
Gloryfikowanie obecnie Józefa Piłsudskiego i nawiązywanie, do niego i jego „dokonań”, jest powtarzaniem tego samego scenariusza kolejnej wielkiej katastrofy dla Polski i Polaków.
Polecamy uważne przestudiowanie zamieszczonych sąsiednich tekstów i poniższych na naszej stronie internetowej dla ludzi dociekliwych prawdy i samodzielnie myślących:
  1. Józef Piłsudski – bohater czy zdrajca? Dół formularza : http://www. klubinteligencjipolskiej.pl/ 2016/05/jozef-pilsudski- bohater-czy-zdrajca/
  2. Robert Grunholz – Prawda o Piłsudskim: http://www. klubinteligencjipolskiej.pl/ 2015/11/robert-grunholz- prawda-o-pilsudskim/
  3. Tajny pakt Lenin-Piłsudski (cz. I i II): http://www. klubinteligencjipolskiej.pl/ 2016/05/tajny-pakt-lenin- pilsudski-cz-i-i-ii-2/
  4. Józef Piłsudski likwidator polskiej armii: http://www. klubinteligencjipolskiej.pl/ 2016/05/jozef-pilsudski- likwidator-polskiej-armii/
  5. Jan Bodakowski: Wsparcie sanacyjnej dyktatury dla żydowskich terrorystów: http://www. klubinteligencjipolskiej.pl/ 2016/05/jan-bodakowski- wsparcie-sanacyjnej-dyktatury- dla-zydowskich-terrorystow/
  6. Zabójstwo gen. Zagórskiego – zbrodnia ludzi Piłsudskiego: http://www. klubinteligencjipolskiej.pl/ 2016/05/zabojstwo-gen- zagorskiego-zbrodnia-ludzi- pilsudskiego/
  7. Autor zwycięstwa w wojnie 1920 r. z bolszewikami – GEN. TADEUSZ JORDAN ROZWADOWSKI:
    http://www. klubinteligencjipolskiej.pl/ 2016/05/autor-zwyciestwa-w- wojnie-1920-r-z-bolszewikami- gen-tadeusz-jordan- rozwadowski/
  8. Deprawacja struktury państwa polskiego skutkiem zamachu majowego: http://www. klubinteligencjipolskiej.pl/ 2016/05/deprawacja-struktury- panstwa-polskiego-skutkiem- zamachu-majowego/
  9. Od zamachu majowego do dyktatury sanacyjnej: http://www. klubinteligencjipolskiej.pl/ 2016/05/od-zamachu-majowego- do-dyktatury-sanacyjnej/
  10. Izydor Modelski, Wojskowe przyczyny klęski wrześniowej: http://www. klubinteligencjipolskiej.pl/ 2015/11/gen-izydor-modelski- wojskowe-przyczyny-kleski- wrzesniowej-1939-r-czesc-i-1/
    http://www. klubinteligencjipolskiej.pl/ 2015/11/gen-izydor-modelski- wojskowe-przyczyny-kleski- wrzesniowej-1939-czesc-i-2/
    http://www. klubinteligencjipolskiej.pl/ 2015/11/gen-izydor-modelski- wojskowe-przyczyny-kleski- wrzesniowej-1939-r-czesc-ii/
    http://www. klubinteligencjipolskiej.pl/ 2015/11/gen-izydor-modelski- wojskowe-przyczyny-kleski- wrzesniowej-czesc-iii-podczas- wojny-i-zakonczenie/)

https://marucha.wordpress.com/ 2016/08/15/koniec-legendy- pilsudskiego/#comments




_______________________________________________________

Poniedziałek, 15 sierpnia 2016
WNIEBOWZIĘCIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Uroczystość
 
 
    
(Łk 1,39-56)
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana. Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.
 
 
                                                         https://www.youtube.com/watch?v=ACSQPD_dBO0
 
 
Z konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus papieża Piusa XII
 

Święte i chwalebne jest ciało Dziewicy Maryi


Ojcowie Kościoła i wielcy Doktorowie w homiliach i kazaniach, głoszonych ludowi z okazji dzisiejszego święta, mówili o Wniebowzięciu Bogarodzicy jako o prawdzie znanej i przyjmowanej przez wiernych chrześcijan; objaśniali ją obszernie oraz przy pomocy głębokich racji teologicznych podawali istotę i znaczenie tej prawdy. To święto - podkreślali nade wszystko - nie tylko przypomina, że ciało błogosławionej Dziewicy Maryi zostało zachowane od jakiegokolwiek zepsucia, ale też jest wspomnieniem Jej triumfu nad śmiercią i uwielbienia w niebie na wzór Jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa. 
Dlatego św. Jan Damasceński, najznamienitszy głosiciel tej prawdy, porównując Wniebowzięcie cielesne Matki Bożej Rodzicielki z innymi Jej darami i przywilejami, stwierdza płomiennie: "Wypadało, aby Ta, która wydając na świat Zbawiciela, zachowała nieskalane dziewictwo, także po śmierci pozostała nietknięta skażeniem ciała. Wypadało, aby Ta, która w swym łonie nosiła Stwórcę, jako Dziecię, została przyjęta do Boskich przybytków. Wypadało, by Oblubienica Ojca zamieszkała w niebieskich komnatach. Wypadało, aby Matka, która patrzyła na Syna swego przybitego do krzyża i której serce przeszył miecz boleści, oszczędzony Jej w chwili wydania na świat Zbawiciela, oglądała Go królującego wraz z Ojcem w niebie. Wypadało, aby Matka Boga miała wszystko to, co należy do Jej Syna, aby jako Matka i Służebnica Boga była czczona przez wszystkie stworzenia". 
Święty zaś Germanus z Konstantynopola uważał, że zachowanie od skażenia ciała Dziewicy Bogarodzicy Maryi i wzięcie do nieba odpowiada nie tylko Jej Boskiemu macierzyństwu, ale także szczególnej świętości Jej dziewiczego ciała: "Oto jawisz się - według słów Pisma - «w blasku piękności». Twe dziewicze ciało jest całe święte, całe czyste, całe mieszkaniem Boga. Przeto nie obróci się w proch, ale jako ludzkie zostanie przeniesione do nieskazitelności życia wiecznego. Jest to jednak to samo ciało żywe, doskonale uwielbione, nieskażone, obdarzone życiem wiecznym". 
Inny znowu starożytny pisarz stwierdza: "Ponieważ Maryja jest najchwalebniejszą Matką Chrystusa, naszego Zbawiciela i Boga, Dawcy życia i nieśmiertelności, dlatego od Niego otrzymuje życie i z Nim na wieki dzieli nieskazitelność ciała. To On wezwał Ją z grobu i przyjął do siebie w sposób sobie tylko znany". 
Wszystkie te dowody i wypowiedzi świętych Ojców opierają się na Piśmie świętym jako ostatecznym fundamencie. Stawia nam ono przed oczy Matkę Boga zjednoczoną najdoskonalej z Boskim Synem i zawsze dzielącą z Nim Jego los. 
Przede wszystkim jednak trzeba pamiętać, że od drugiego wieku Ojcowie przedstawiają Dziewicę Maryję jako nową Ewę; choć podporządkowaną nowemu Adamowi, to jednak zjednoczoną z Nim najściślej w Jego walce z odwiecznym wrogiem. Walka ta, zgodnie z zapowiedzią Protoewangelii ma zakończyć się ostatecznym zwycięstwem nad grzechem i śmiercią, które w pismach świętego Pawła występują zawsze wzajemnie powiązane. Dlatego, podobnie jak zmartwychwstanie Chrystusa stanowiło istotę i ostateczne trofeum tego zwycięstwa, tak też udział Dziewicy w walce Syna powinien zakończyć się uwielbieniem dziewiczego ciała, zgodnie ze słowami Apostoła: "Kiedy zaś to, co zniszczalne, przyodzieje się w niezniszczalność, wtedy sprawdzą się słowa, które zostały napisane: Zwycięstwo pochłonęło śmierć". 
A zatem wielka Matka Boga, Jezusa Chrystusa, "jednym i tym samym rozporządzeniem" Opatrzności w przedziwny sposób niepokalana w poczęciu, nieskalana Dziewica w Boskim macierzyństwie, doskonała towarzyszka Boskiego Zbawiciela, odnoszącego pełne zwycięstwo nad grzechem i jego skutkami, otrzymała jako najwspanialsze zwieńczenie swych przywilejów dar wolności od zepsucia cielesnego, i podobnie jak Syn, po zwycięstwie nad śmiercią, została z ciałem i duszą wzięta do chwały niebios, by tam zajaśnieć jako Królowa zasiadająca po prawicy swego Syna, "nieśmiertelnego Króla wieków".
 
                                                                 https://www.youtube.com/watch?v=wOjM982qJBA
 
 

Wszystkie pokolenia błogosławić Cię będą, gdyż wielkie rzeczy uczynił Ci Wszechmocny (Łk 1, 48-49)

Myśl wyrażoną w pierwszym czytaniu uzupełnia drugie (1 Kor 15, 20-26). Św. Paweł mówiąc o Chrystusie, pierwocinie zmartwychwstałych, dowodzi, że kiedyś wszyscy wierzący będą mieli udział w Jego chwale, jednak według kolejności: „Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa” (tamże 23). A wśród „tych, co należą do Chrystusa”, pierwsze miejsce niewątpliwie należy się Matce Bożej, która zawsze należała do Niego, nigdy bowiem nie skalał Jej grzech. Ona jest jedynym stworzeniem, w którym jasność obrazu Bożego nie była nigdy zaciemniona; Ona jest „Niepokalanym poczęciem”, nienaruszonym dziełem Trójcy, w którym Ojciec, Syn i Duch Święty zawsze mieli upodobanie, otrzymując pełną odpowiedź na swoją miłość.

Odpowiedź Maryi na miłość. Boga rozbrzmiewa w dzisiejszej ewangelii (Łk 1, 39-59), tak w słowach Elżbiety wysławiającej wielką wiarę, która skłoniła Maryję do przyjęcia bez wahania woli Bożej, jak i w słowach Dziewicy, która wyśpiewuje swój hymn na chwałę Najwyższego za wielkie rzeczy, jakich w Niej dokonał. Maryja zwraca się ku sobie i patrzy na siebie tylko po to, by uznać swoją małość, i z niej podnosi się do Boga, by wysławiać Jego łaskawość i miłosierdzie, Jego dzieło i potęgę na rzecz małych, pokornych, ubogich, wśród których staje z największą prostotą. Odpowiedź na niezmierzoną miłość Boga, który Ją wybrał spośród wszystkich niewiast na matkę swojego Syna, pozostaje niezmiennie taka, jaką dała aniołowi: „Oto ja służebnica Pańska” (tamże 38). Dla Maryi być służebnicą, znaczy otworzyć się całkowicie na Boga i być Mu posłuszną: może On uczynić z Nią, co chce. A Bóg, złączywszy Ją z męką swego Syna, kiedyś wywyższy Ją i wypełni w Niej słowa hymnu: „strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych” (tamże 52). Pokorna służebnica istotnie „została wzięta z ciałem i duszą do chwały niebieskiej... aby bardziej upodobniła się do swego Syna, Pana panujących” (KK 59). W Maryi Wniebowziętej całe chrześcijaństwo ma potężną orędowniczkę, a także wspaniały wzór. Od Niej każdy uczy się uznawać pokornie własną małość, ofiarować się Bogu w całkowitej uległości Jego woli i wierzyć niezłomną wiarą w Jego miłosierną i wszechmocną miłość.

O miłości Maryi, o żarliwa miłości Dziewicy, jesteś zbyt gorąca, zbyt rozległa... ciało śmiertelne nie może Cię utrzymać... Twój żar jest zbyt palący, aby mógł ukryć się pod tym nędznym popiołem! Idź... świeć w wieczności, idź, aby płonąć, palić się przed tronem Boga... Zgaśnij, pomnażaj się w łonie tego Boga, który jeden zdolny jest Cię ogarnąć (J. B. Bossuet).

O Niepokalana Dziewico, Matko Boga i ludzi! Wierzymy całą mocą w Twoje chwalebne, z duszą i ciałem, wyniesienie do nieba, gdzie jako Królową pozdrawiają Cię wszystkie chóry anielskie i wszystkie zastępy Świętych. Do tych głosów i my się przyłączamy, by wielbić i sławić Boga, który Cię wywyższył ponad wszystkie stworzenia swoje. Chcemy i my przynieść Ci w ofierze dań naszej pobożności i naszej miłości.
Jesteśmy przekonani, że oczy Twoje, które z macierzyńską troskliwością obejmowały tutaj na ziemi postać pokornego i cierpiącego Jezusa, teraz w niebie cieszą się widokiem chwalebnego człowieczeństwa Słowa przedwiecznego i że radość Twoja z bezpośredniego oglądania Przenajświętszej i czci najgodniejszej Trójcy budzi w sercu Twoim najwyższe i uszczęśliwiające upojenie. My zaś, grzechem obarczeni, którym ciało gasi wszelki polot ducha, pokornie Cię błagamy o oczyszczenie zmysłów naszych, byśmy potrafili już tu na ziemi kosztować Boga, i tylko Boga samego, w piękności Jego stworzeń.
Ufamy niewzruszenie, że Twoje miłosierne spojrzenie spocznie na naszych troskach i na naszych utrapieniach, że obejmie nasze zmagania i nasze słabości; niech wargi Twoje rozjaśnią się uśmiechem na widok naszych radości i naszych zwycięstw. Obyś mogła usłyszeć z ust Jezusowych o każdym z nas słowa, wypowiedziane niegdyś o umiłowanym uczniu Chrystusowym: „Oto syn Twój”, my zaś, którzy wzywamy Cię jako Matkę naszą, obierzemy sobie Ciebie jak św. Jan za przewodniczkę, wspomożycielkę i pocieszycielkę naszego życia.
Z tej ziemi, na której odbywamy pielgrzymkę, umocnieni wiarą w przyszłe zmartwychwstanie, podnosimy wzrok nasz do Ciebie, życie nasze, słodyczy i nadziejo nasza. Pociągnij nas ku sobie powabem Twojego słowa i pokaż nam kiedyś, po naszym wygnaniu, Jezusa, błogosławiony owoc Twojego żywota, o łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo (Pius XII).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 524

 
       

Prawda o Wniebowzięciu Matki Bożej stanowi dogmat naszej wiary, choć formalnie ogłoszony stosunkowo niedawno - przez papieża Piusa XII 1 listopada 1950 r. w konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus:

"...powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i Naszą, ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej" (Breviarium fidei VI, 105)

Wniebowzięcie MaryiOrzeczenie to papież wypowiedział uroczyście w bazylice św. Piotra w obecności prawie 1600 biskupów i niezliczonych tłumów wiernych. Oparł je nie tylko na innym dogmacie, że kiedy przemawia uroczyście jako wikariusz Jezusa Chrystusa na ziemi w sprawach prawd wiary i obyczajów, jest nieomylny; mógł je wygłosić także dlatego, że prawda ta była od dawna w Kościele uznawana. Papież ją tylko przypomniał, swoim najwyższym autorytetem potwierdził i usankcjonował.

Przekonanie o tym, że Pan Jezus nie pozostawił ciała swojej Matki na ziemi, ale je uwielbił, uczynił podobnym do swojego ciała w chwili zmartwychwstania i zabrał do nieba, było powszechnie wyznawane w Kościele katolickim. Już w VI wieku cesarz Maurycy (582-602) polecił obchodzić na Wschodzie w całym swoim państwie w dniu 15 sierpnia osobne święto dla uczczenia tej tajemnicy. Święto to musiało lokalnie istnieć już wcześniej, przynajmniej w V w. W Rzymie istnieje to święto z całą pewnością w wieku VII. Wiemy bowiem, że papież św. Sergiusz I (687-701) ustanawia na tę uroczystość procesję. Papież Leon IV (+ 855) dodał do tego święta wigilię i oktawę.
Z pism św. Grzegorza z Tours (+ 594) dowiadujemy się, że w Galii istniało to święto już w VI w. Obchodzono je jednak nie 15 sierpnia, ale 18 stycznia. W mszale na to święto, używanym wówczas w Galii, czytamy, że jest to "jedyna tajemnica, jaka się stała dla ludzi - Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny". W prefacji zaś znajdujemy słowa: "Tę, która nic ziemskiego za życia nie zaznała, słusznie nie trzyma w zamknięciu skała grobowa".
U Ormian uroczystość Wniebowzięcia Maryi rozpoczyna nowy okres roku kościelnego. Liturgia ormiańska na ten dzień mówi m.in.: "Dziś duchy niebieskie przeniosły do nieba mieszkanie Ducha Świętego. (...) Przeżywszy w swym ciele życie niepokalane, zostałaś dzisiaj owinięta przez Apostołów, a przez wolę Bożą uniesiona do królestwa swojego Syna".
W liturgii abisyńskiej, czyli etiopskiej, w tę uroczystość Kościół śpiewa: "W tym dniu wzięte jest do nieba ciało Najświętszej Maryi Panny, Matki Bożej, naszej Pani".
15 sierpnia obchodzą pamiątkę tej tajemnicy również Chaldejczycy, Syryjczycy i maronici. Kalendarz koptyjski pod dniem 21 sierpnia opiewa Wniebowzięcie ciała Matki Bożej do nieba.

Wniebowzięcie Maryi
Różne bywają nazwy tej uroczystości: Wzięcie Maryi do nieba, Przejście, Zaśnięcie, Odpocznienie Maryi. Nie wszyscy ojcowie Kościoła, zwłaszcza na Wschodzie, byli przekonani o fizycznej śmierci Matki Najświętszej. Dlatego także Pius XII w swojej konstytucji apostolskiej nie mówi nic o śmierci, a jedynie o chwalebnym uwielbieniu ciała Maryi i jego wniebowzięciu. Kościół nie rozstrzygnął zatem, czy Maryja umarła i potem została wzięta do nieba z ciałem i duszą, czy też przeszła do chwały nie umierając, lecz "zasypiając".

Niemniej jasne i stanowcze są wypowiedzi Ojców Kościoła. Na Zachodzie pierwszą wzmiankę o tym niezwykłym przywileju Maryi podaje św. Grzegorz z Tours: (+ 594):

I znowu przy Niej stanął Pan, i kazał Jej przyjąć święte ciało i zanieść w chmurze do nieba, gdzie teraz połączywszy się z duszą zażywa wraz z wybranymi dóbr wiecznych, które się nigdy nie skończą.

Św. Ildefons (+ 667):

Wielu przyjmuje jak najchętniej, że Maryja dzisiaj przez Syna Swego (...) do pałaców niebieskich z ciałem została wyniesiona.

Św. Fulbert z Chartres (+ 1029) pisze podobnie:

Chrześcijańska pobożność wierzy, że Bóg Chrystus, Syn Boży, Matkę swoją wskrzesił i przeniósł Ją do nieba.

Św. Piotr Damiani (+ 1072) tak opiewa wielkość tajemnicy dnia Wniebowzięcia:

Wielki to dzień i nad inne jakby jaśniejszy, w którym Dziewica królewska została wyniesiona do tronu Boga Ojca i posadzona na tronie. (...) Budzi ciekawość aniołów, którzy Ją pragną zobaczyć. Zbiera się cały zastęp aniołów, aby ujrzeć Królową, siedzącą po prawicy Pana Mocy w szacie złocistej w ciele zawsze niepokalanym.

Z innych świętych można by wymienić: św. Anzelma (+ 1109), św. Piotra z Poitiers (+ 1112), św. Bernarda (+ 1153) i św. Bernardyna (+ 1444).

Wniebowzięcie Maryi

Najpiękniej jednak o tej tajemnicy piszą Ojcowie Wschodu. Św. Jan Damasceński (+ ok. 749) podaje, jak cesarzowa Pulcheria (ok. roku 450) wystawiła kościół ku czci Matki Bożej w Konstantynopolu i prosiła listownie biskupa Jerozolimy Juwenalisa o relikwie Matki Bożej. Juwenalis odpisuje jej na to, że relikwii takich nie ma, gdyż ciało Jej zostało wzięte do nieba "jak to wiemy ze starożytnego i bardzo pewnego podania".

Z kolei św. Jan Damasceński opisuje śmierć Maryi Panny w otoczeniu Apostołów:

Kiedy zaś dnia trzeciego przybyli do grobu, aby opłakiwać Jej zgon, ciała już Maryi nie znaleźli.

Kazanie swoje kończy refleksją:

To jedynie mogli pomyśleć, że Ten, któremu podobało się wziąć ciało z Dziewicy Maryi i stać się człowiekiem; Ten, który zachował Jej nienaruszone dziewictwo nawet po swoim narodzeniu, uchronił Jej ciało od skażenia i przeniósł je do nieba przed powszechnym ciał zmartwychwstaniem. (...) W czasie tego wniebowzięcia, o Matko Boża, wojska anielskie przejęte radością i czcią okryły swoimi skrzydłami Twoje ciało, wielki namiot Boży.

Św. Modest, biskup Jerozolimy (+ 634), niemniej pewnie opowiada się za tajemnicą Wniebowzięcia Maryi:

Jako najchwalebniejszą Matkę Chrystusa, Zbawcy naszego, który jest dawcą życia i nieśmiertelności, wskrzesił Ją z grobu i wziął do siebie w sposób sobie wiadomy.

Św. Andrzej z Krety (+ 740):

Był to zaiste nowy widok, przechodzący siły rozumu, gdy niewiasta, która swoją czystością przewyższała niebian, w ciele (swoim) weszła do niebieskich przybytków. Jak przy narodzeniu Chrystusa nienaruszonym był Jej żywot, tak samo po Jej śmierci nie rozsypało się Jej ciało. O dziwo! Przy porodzeniu pozostała nieskażoną i w grobie również nie uległa zepsuciu.

Św. German, patriarcha Konstantynopola (+ 732), w kilku kazaniach sławi tę tajemnicę, a nawet opisuje przymioty ciała Maryi po Jej wzięciu do nieba:

Najświętsze ciało Maryi już powstaje z martwych, jest lekkie i duchowe, gdyż zostało już przemienione na zupełnie nieskazitelne i nieśmiertelne. (...) Tak jak napisano, jesteś piękna i Twoje dziewicze ciało jest święte, jest przybytkiem Boga i dlatego zostało zachowane od obrócenia się w proch. (...) Niemożliwym było, aby Twoje ciało, to naczynie godne Boga, w proch się rozsypało po śmierci. (...) Ciało Twoje dziewicze jest całkiem święte, choć jest ciałem ludzkim. Ponieważ dostąpiło najdoskonalszego żywota nieśmiertelnego (...), nie może ulec śmierci.

Św. Kosma, biskup z Maiouma (+ 743), mówi:

Rodząc Boga, Niepokalana, zdobyłaś palmę zwycięstwa nad naturą, (...) zmartwychwstałaś dla wieczności. Grób i śmierć nie mogą zatrzymać pod swoją władzą Bogurodzicy.

Wniebowzięcie MaryiTeolodzy Kościoła usiłują nie tylko stwierdzić fakt istnienia tej tajemnicy, ale także go uzasadnić. O tej tajemnicy pisali św. Tomasz z Akwinu (+ 1274), św. Albert Wielki (+ 1280), Jan Gerson (+ 1429), Suarez (+ 1617) i inni. Kiedy w XV w. Jan Marcelle w kazaniu na Wniebowzięcie Maryi wypowiedział zdanie, że "nie jesteśmy wcale zobowiązani pod grzechem śmiertelnym wierzyć, że Maryja została z ciałem do nieba wziętą", gdyż nie jest to dogmat, cały fakultet uniwersytetu paryskiego wystąpił z całą stanowczością przeciwko niemu i zażądał, by te słowa odwołał, gdyż tego rodzaju wypowiedź pobrzmiewa herezją i jest sprzeczna z ogólnie wyznawaną prawdą.
Pisarze kościelni podkreślają, że skoro Matka Chrystusowa była poczęta bez grzechu, skoro Bóg obdarzył Ją przywilejem Niepokalanego Poczęcia, to konsekwencją tego jest, że nie podlegała prawu śmierci. Śmierć bowiem jest skutkiem grzechu pierworodnego. Ponadto nie wypadało, aby ciało, z którego Chrystus wziął swoją ludzką naturę, miało podlegać rozkładowi. Chrystus, którego ciało Bóg zachował od zepsucia, mógł zachować od skażenia także ciało swojej Matki. Wreszcie tajemnica zmartwychwstania i wniebowzięcia jest przewidziana dla wszystkich ludzi, dlatego nie sprzeciwia się rozumowi, aby Chrystus dla swojej Rodzicielki przyspieszył ten dzień.
Dlaczego jednak dopiero od VI w. ta prawda przenika tak mocno świadomość wierzących? W Kościele jest więcej takich prawd, które rozwijały się i zostały wyjaśnione definitywnie później. Tak było np. odnośnie do osoby Jezusa Chrystusa, gdy występowano przeciwko Jego naturze Boskiej, przeciwko prawdzie o Jego dwóch naturach, dwóch wolach (arianizm, nestorianizm, monofizytyzm), a nawet przeciwko Jego naturze ludzkiej. Ogłoszenie prawdy o wniebowzięciu Maryi jako dogmatu wiary było przypieczętowaniem i ukoronowaniem starożytnej tradycji Kościoła.

Wniebowzięcie MaryiWedług Tradycji Matka Boża ostatnie lata swego życia spędziła w Jerozolimie w pobliżu Wieczernika albo w Efezie. Większość badaczy przychyla się do pierwszej możliwości. Istnieje przekaz, że św. Jan Apostoł opuścił Ziemię Świętą w czasie pierwszego wielkiego prześladowania Kościoła w roku 34 i udał się z Maryją do Efezu. Chciał Ją w ten sposób uchronić przed niebezpieczeństwami prześladowań. Jednakże w pierwotnej literaturze chrześcijańskiej nie ma żadnej wzmianki o takiej podróży. Ponadto ustalono, że św. Jan udał się do Efezu dopiero ok. 68 roku, Maryja miałaby więc wtedy około 85-90 lat. Św. Paweł Apostoł, który wkrótce po śmierci Chrystusa przybył do Efezu, nic nie wspomina, aby przed nim w tym mieście był św. Jan z Maryją. Nie napotkał tam też żadnych śladów chrześcijaństwa.
Apokryficzne Acta Johannis z drugiej połowy II w. wspominają, że Jan, gdy przybył do Efezu, sam był już stary, nie ma też żadnej wzmianki, by Maryja była tam z nim. Aeteria, pątniczka nawiedzająca miejsca święte w latach 385-386, wspomina, że Jan był pogrzebany w Efezie, natomiast nie wie nic, aby tam był grób Maryi. Pseudo-Dionizy Areopagita pisze, że w czasie swojej pielgrzymki do Ziemi Świętej w roku 363-364 dowiedział się od św. Cyryla Jerozolimskiego, patriarchy Jerozolimy, że grób Maryi był w Jerozolimie w Dolinie Jozafata. Podobny opis zawiera apokryf Księga Jana z IV w. W apokryfie tym jest mowa o tym, że Maryja umarła śmiercią naturalną w Jerozolimie, została pogrzebana u stóp Góry Oliwnej w Dolinie Jozafata i że została wzięta do nieba. Wszystkie znane starożytne apokryfy wskazują, że grób Maryi jest w Getsemani w Dolinie Jozafata. Obecnie znajduje się tam kościół, którym opiekują się prawosławni Grecy.

Wniebowzięcie MaryiKult Maryi Wniebowziętej był w Kościele bardzo żywy i zdecydowanie wyróżniał się wśród wielu innych. Wystawiono tysiące świątyń pod wezwaniem Matki Bożej Wniebowziętej. W ciągu wieków powstało 8 zakonów pod tym wezwaniem: 1 męski (asumpcjoniści - Augustianie od Wniebowzięcia) i 7 żeńskich. W ikonografii scena Wniebowzięcia Maryi należy do bardzo często przedstawianych (dla przykładu: Fra Angelico - w kilku obrazach, Taddeo di Bartolo, Ottaviano Nelli, Giotto, Pinturicchio, C. Bellini, Raffael, Tycjan, Tintoretto, Tiepolo, Perugino, Procaccini, Filippino Lippi, Veronese, Murillo, Velasquez, Konrad von Goest; rzeźbiarze: Liberale da Verona, L. della Robbia, Michał Pacher, Wit Stwosz). Pod opiekę Maryi Wniebowziętej oddał Węgry król św. Stefan, a Francję - król Ludwik XIII (powtórzył to także Ludwik XV).

W polskiej (i nie tylko) tradycji dzisiejsze święto zwane jest również świętem Matki Bożej Zielnej. Na pamiątkę podania głoszącego, że Apostołowie zamiast ciała Maryi znaleźli kwiaty, poświęca się kwiaty, zioła i kłosy zbóż. Lud wierzy, że zioła poświęcone w tym dniu za pośrednictwem Maryi otrzymują moc leczniczą i chronią od chorób i zarazy. Rolnicy tego dnia dziękują Bogu za plony ziemi i ziarno, które zebrali z pól.
                                                                  https://www.youtube.com/watch?v=LGgy25lKsuc
 
  Gdy nad Wisła kwitną zboża. przychodzi Matka Boża
Warkocz z kłosów żytnich splata w kwiaty strojne przyozdabia
Suknie cała ma z pszenicy jest w niej kolor lata
Dobrym ludziom błogosławi i z nimi się brata

Gdy skoszone staja zbóż Matka Boża jest wśród ludu
Kołacz złoty w ręku trzyma, znak chłopskiego trudu
Nad Jej głową skowronek pieśń radosną śpiewa
O miłości do Ojczyzny, o poczęciu w dzieży chleba

Matko Boża Panno Żniwna nie opuszczaj swoich dzieci
Co za chlebem pofrunęły jak pisklęta szukać ziarna
Bądź nam Matką na obczyźnie, światłem co przyświeca w nocy
Daj nam czasem okruch łaski, kiedy los się droczy.
 
                   
 
Dla Ciebie Matko Boża Zielna, 
kwiaty polskie przynosimy 
nasze polne wonne zioła. 
Boś tych kwiatów jest Królowa, 
Każdy kwiatek woła, 
zabierz mnie dziś do kościoła 

Upiększ mną Ołtarz cały, 
Polnymi kwiatami. 
A do Nieba słać będziemy, 
Bukiet z modlitwami. 

Niechaj piękno którym Stwórca , 
Cały świat obsiewa. 
Wielbi Ciebie Pani Zielna, 
W modlitwie zagrzewa. 

Matko Zielna, Królowo Polski, 
W dniu wstąpienia twego, 
Pobłogosław Naród wierny, 
I módl się za niego.
 

                                                                                                    Święto Wojska Polskiego 

 

                                                                  

 

                                                                   https://www.youtube.com/watch?v=N49xnKdx0pU

 

 

 

 święto Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, obchodzone 15 sierpnia na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej w 1920, stoczonej w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Wprowadzone ustawą Sejmu z 30 lipca 1992 r. (Dz. U. z 1992 r. Nr 60, poz. 303), obowiązującą od 13 sierpnia 1992.

Święto to przypada w dzień ustawowo wolny od pracy, ponieważ 15 sierpnia jest również liturgicznym świętem Wniebowzięcia Matki Bożej, dla którego ustawodawca wprowadził wolne.

 

                                                 

 

MODLITWA DO ANIOŁA STRÓŻA POLSKI

Boże, nieskończenie dobry, Ty który w swej niezmierzonej miłości przydzieliłeś naszej chrześcijańskiej Ojczyźnie Świętego Anioła Stróża, aby strzegł nasz Naród i bronił od wszelkich niebezpieczeństw i zasadzek nieprzyjaciół, z całą pokorą błagamy Cię, udziel Narodowi polskiemu tych łask, o które Cię gorąco prosimy…*/.  Ty zaś Aniele Stróżu Polski, który na przestrzeni dziejów tak dzielnie przychodziłeś jej z pomocą we wszelkich zagrożeniach, uwalniając ją z niewoli i jarzma nieprzyjaciół wewnętrznych i zewnętrznych – bądź błogosławiony w Twoim oddaniu się Bogu i pełnieniu Jego świętej woli! Wstawiaj się za nami, aby Polacy wszystkich czasów i pokoleń, razem z Maryją Niepokalaną, Królową Aniołów, św. Michałem Archaniołem, ze wszystkimi Aniołami i Świętymi, uwielbiali zawsze i wszędzie Boga w Trójcy Jedynego. Amen

                                                             

            





 





Litania na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny


 
 
Kyrie eleison,
Chryste eleison.
Kyrie eleison
Chryste, usłysz nas
Chryste, wysłuchaj nas
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami

O Maryjo, która ze świętym utęsknieniem pragnęłaś połączyć się z Twoim Synem, módl się za nami.
O Maryjo, przy której błogosławionym zgonie byli obecni święci Aniołowie, módl się za nami.
O Maryjo, która przy śmierci najukochańszy Syn Twój odwiedził, módl się za nami.
O Maryjo, któraś najczystsza dusze swoja w ręce Stworzyciela Twego oddala, módl się za nami.
O Maryjo, której panieńskie ciało zawsze było przybytkiem Boskim, módl się za nami.
O Maryjo, której święte ciało zostało pogrzebane przy radosnym śpiewie Aniołów, módl się za nami.
O Maryjo, której święte ciało nie było wydane na zniszczenie, módl się za nami.
O Maryjo, wzięta z dusza i ciałem do nieba, módl się za nami.

Od zbytecznego przywiązania do stworzenia, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Od nieumiarkowanego smutku po stracie naszych przyjaciół, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Od wszelkich chorób i boleści duszy i ciała, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Od śmierci w grzechu, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Przez błogosławione Zaśniecie Twoje, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Przez radosne Zmartwychwstanie Twoje, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Przez chwalebne Twe przyjście do nieba, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Przez Ukoronowanie Twoje, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
Przez niewypowiedziane radości Twoje i chwale, wybaw nas wstawieniem się Twoim.

My grzeszni, prosimy Cię, wysłuchaj nas.
Abyś nas we wszystkich naszych utrapieniach pocieszać i wspomagać raczyła, wysłuchaj nas.
Abyś odstępu złych duchów bronić raczyła, wysłuchaj nas.
Abyś nam dobrą śmierć uprosić raczyła
Abyś nam w godzinie śmierci przebaczenie wszystkich grzechów naszych uprosić raczyła, wysłuchaj nas.

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się: Boże, Ty wejrzałeś na pokorę Najświętszej Maryi Panny i wyniosłeś Ja do godności Matki Twojego Jedynego Syna, a w dniu dzisiejszym uwieńczyłeś Ja najwyższa chwałą, spraw, abyśmy zbawieni przez Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, przez Jej prośby mogli wejść do wiecznej chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

_______________________________________________________



NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS KRÓL

I MATKA BOŻA KRÓLOWA

 

Drogi Bracie Krzysztofie

 

    Bóg zapłać za przesłanie tego dokumentu

+ INTRONIZACJA czysto i klarownie,

bez domysłów i dogmatów.

 

U nas jest wiele osób, którzy wkładają w to wielkie dzieło dużo serca - powstają nowe książki, broszury, apele, marsze  itp - także modlimy się gorąco.

Ten Brata list dodał nam dalszych sił i motywacji do dalszej pracy i modlitwy - to nic , że "po ludzku" ta sprawa jest taka jaka jest - Trwamy w ufności i modlitwie.

Dobry Bóg to widzi i nas nie opuści.

Przesyłam w załączeniu dwa Apele.

Ten pierwszy jest od Stowarzyszenia "SŁOWIK", które od bardzo, bardzo dawna intensywnie działa w tej sprawie

(www.wlasnoscikapital.pl)

a  które uroczyście już w dniu 30 czerwca 2004 roku  oddało się na Jasnej Górze Panu Jezusowi przez osobisty Akt  Intronizacji tego Stowarzyszenia. Wiele razu wyraźnie odczulśmy pomoc Pana Jezusa Chrystusa Króla w naszej działalności.

 

Te Apele można przekazywac dalej - aktualnie zbieramy podpisy, a potem chcemy je powielić i wysłać "do wiadomości" do wielu adresatów (patrz lista)

 

Niech Dobry i Miłosierny Bóg daje Wam wszystkim wiele Swoich Łask, wiele sił, 
przeobfitych Darów Ducha Świętego, dużo nadprzyrodzonej radości
i Świętej wytrwałości, już na tej Świętej Ziemi, po której pozwala
nam w Swojej łaskawości kroczyć.

 

                                    Króluj nam Chryste !!!                              

 

            Z Panem Bogiem  - Członkowie i Sympatycy Stowarzyszenia "SŁOWIK" 

                  

Stowarzyszenie Sympatyków Ładu Obywatelskiego,

             Własności i Kapitału „SŁOWIK”

            81-533 Gdynia, ul. Grodnieńska 21

 

Apel do Episkopatu Polski, Pana Prezydenta,

Rządu, posłów i senatorów.

 

My, niżej podpisani członkowie i sympatycy Stowarzyszenia Sympatyków Ładu Obywatelskiego,

Własności i Kapitału „SŁOWIK” -  zwolennicy Intronizacji Jezusa Chrystusa w naszej Ojczyźnie, gorąco apelujemy do wszystkich Biskupów polskich, Pana Prezydenta, Rządu, Posłów, Senatorów i Ministrów o rychłe przeprowadzenie Intronizacji Jezusa Chrystusa, zgodnie z Jego życzeniem - tak jak to przekazał służebnicy Bożej Rozalii Celakównie, której  pro