2016-04-Kwiecien

2016-04-kwiecien Warto odświeżyć pamięć : ) Zapraszamy :KWIECIEŃ   2015 - CLICK


                                                -szukam-
                                                                            KLIKNIJ


RADIO CHRYSTUSA KRÓLA
 Jeśli chcesz słuchać RADIA-SZUKAM-
SŁUCHAJ - CLICK
               DWUMIESIĘCZNIK
-szukam-
TRANSMISJA na ŻYWO z Kongresu dla Społecznego Panowania Chrystusa Króla w Lublinie (30.IV.2016)

ROZPOCZĘCIE TRANSMISJI na ŻYWO z Kongresu.
​​Msza Święta 9:00, Wykłady 11:00




https://www.youtube.com/watch?v=nJ841ZzZfho

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

 Kochani!
 Gorąco pragnę Was zachęcić do włączenia się w tę rocznicę poprzez zamawianie intencji Mszy św. w ramach pomysłu x. Romana Trzcińskiego 1050 Mszy św. na 1050. Chrztu Polski.
 
Wszystkie informacje są zawarte na stronie www.1050mszy.pl

 Myślę, ze idea jest godna rozpropagowania w całej Polsce i nie tylko.




Witam serdecznie, Króluj nam Chryste
 
W tej ogólnej radości z zatwierdzenia aktu rawie Intronizacji" warto zwrócić uwagę na umykający większości osób fakt, że w dokumencie nie użyto ani razu słów  "obieramy za Króla Polski" lub tytułu "Jezus Chrystus Król Polski". Poniżej fragment Aktu Intronizacji Matki Bożej na Królową Polski z 1 kwietnia 1656
"Wielka Boga-Człowieka Rodzicielko i Panno Najświętsza! Ja, Jan Kazimierz, z łaski Syna Twego, Króla królów i Pana mego, i z Twego miłosierdzia król, padłszy do stóp Twoich najświętszych, Ciebie za Patronkę moją i za Królowę państw moich dzisiaj obieram."
W przyjętym obecnie przez biskupów akcie nie ma słów "obieramy za Króla Polski", ani "Jezu Chryste Królu Polski". Pada całe mnóstwo zamienników, zdań, które bardzo zbliżają się do przytoczonych wyżej zwrotów jednak nimi nie są. Oto kilka przykładów:
"zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród", 
"​uznajemy Twe Panowanie nad Polską i całym naszym Narodem, żyjącym w Ojczyźnie i w świecie",
"Króluj nam Chryste!", 
​​"Pokornie poddajemy się Twemu Panowaniu i Twemu Prawu.", 
"Dlatego z pokorą chyląc swe czoła przed Tobą, Królem Wszechświata,",
"​Chryste Królu, z ufnością zawierzamy Twemu Miłosierdziu wszystko, co Polskę stanowi,", 
"​Panie Jezu Chryste, Królu naszych serc,"
Proszę przeczytać ze zrozumieniem- to tylko zamienniki brakuje nazwania sprawy wprost. Czemu biskupi używają sformułowań "Królem Wszechświata", "Królu naszych serc" zamiast jasno sformułowanego tytułu "Jezus Chrystus Król Polski"? Proszę pamiętać, że akt PRAWIE INTRONIZACJI, nie jest aktem INTRONIZACJI.
 
Można powiedzieć, że się czepiam, że mamy do czynienia z pewnym kompromisem, z wyciągnięciem ręki przez biskupów, do niedawna wrogich samemu słowu "intronizacja", w stronę środowisk intronizacyjnych. Powstaje jednak pytanie, czy Panu Jezusowi chodzi o zamiennik, akt kompromisu, taki erzac, czy prawdziwe przyjęcie Jego Osoby na Króla Polski poprzez wskazanie tytułu i wezwanie Jego Królewskiej opieki?
 
Pan Jezus w czasie swojej męki został prawdziwie publicznie upokorzony, żąda więc prawdziwego publicznego aktu wywyższenia Go na Króla, a nie zamienników. Zatwierdzona przez biskupów podróbka to piana, to bańki mydlane wypuszczone w oczy domagającej się Intronizacji Pana Jezusa na Króla Polski gawiedzi, piana- nic więcej. Chodzi o to żebyśmy myśleli, że dokonano aktu Intronizacji i przestali się go domagać, tymczasem faktycznie nic takiego nie będzie miało miejsca.
 
Króluj nam Chryste
Andrzej
 
 
Chwała Panu !!!. Akt Intronizacyjny. Tak nam dopomóż Bóg!
 
 Intronizacja.pl
 
 
 

Jubileuszowy Akt Przyjęcia
Jezusa Chrystusa za Króla i Pana

Podczas 372. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które miało miejsce w dniach 14-16 kwietnia 2016 r. w Gnieźnie i Poznaniu, zatwierdzono treść Aktu Intronizacyjnego, który zostanie uroczyście dokonany w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w sobotę przed uroczystością Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Oto jego treść: 

Nieśmiertelny Królu Wieków, Panie Jezu Chryste, nasz Boże i Zbawicielu! W Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, oto my, Polacy, stajemy przed Tobą [wraz ze swymi władzami duchownymi i świeckimi], by uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród.  Wyznajemy wobec nieba i ziemi, że Twego królowania nam potrzeba. Wyznajemy, że Ty jeden masz do nas święte i nigdy nie wygasłe prawa. Dlatego z pokorą chyląc swe czoła przed Tobą, Królem Wszechświata, uznajemy Twe Panowanie nad Polską i całym naszym Narodem, żyjącym w Ojczyźnie i w świecie. Pragnąc uwielbić majestat Twej potęgi i chwały, z wielką wiarą i miłością wołamy:

 Króluj nam Chryste!

- W naszych sercach - Króluj nam Chryste! 

- W naszych rodzinach - Króluj nam Chryste! 

- W naszych parafiach - Króluj nam Chryste! 

- W naszych szkołach i uczelniach - Króluj nam Chryste! 

- W środkach społecznej komunikacji - Króluj nam Chryste! 

- W naszych urzędach, miejscach pracy, służby i odpoczynku - Króluj nam Chryste! 

- W naszych miastach i wioskach - Króluj nam Chryste!  

- W całym Narodzie i Państwie Polskim - Króluj nam Chryste! 

Błogosławimy Cię i dziękujemy Ci Panie Jezu Chryste: 

- Za niezgłębioną Miłość Twojego Najświętszego Serca - Chryste nasz Królu, dziękujemy! 

- Za łaskę chrztu świętego i przymierze z naszym Narodem zawarte przed wie-kami - Chryste nasz Królu, dziękujemy! 

- Za macierzyńską i królewską obecność Maryi w naszych dziejach - Chryste nasz Królu, dziękujemy! 

- Za Twoje wielkie Miłosierdzie okazywane nam stale - Chryste nasz Królu, dziękujemy! 

- Za Twą wierność mimo naszych zdrad i słabości - Chryste nasz Królu, dziękujemy! 

Świadomi naszych win i zniewag zadanych Twemu Sercu przepraszamy za wszelkie nasze grzechy, a zwłaszcza za odwracanie się od wiary świętej, za brak miłości względem Ciebie i bliźnich. Przepraszamy Cię za narodowe grzechy społeczne, za wszelkie wady, nałogi i zniewolenia. Wyrzekamy się złego ducha i wszystkich jego spraw. Pokornie poddajemy się Twemu Panowaniu i Twemu Prawu. Zobowiązujemy się porządkować całe nasze życie osobiste, rodzinne i narodowe według Twego prawa:     - Przyrzekamy bronić Twej świętej czci, głosić Twą królewską chwałę - Chryste nasz Królu, przyrzekamy! 

- Przyrzekamy pełnić Twoją wolę i strzec prawości naszych sumień - Chryste nasz Królu, przyrzekamy! 

- Przyrzekamy troszczyć się o świętość naszych rodzin i chrześcijańskie wychowanie dzieci - Chryste nasz Królu, przyrzekamy!  

- Przyrzekamy budować Twoje królestwo i bronić go w naszym narodzie - Chryste nasz Królu, przyrzekamy! 

- Przyrzekamy czynnie angażować się w życie Kościoła i strzec jego praw - Chryste nasz Królu, przyrzekamy! 

Jedyny Władco państw, narodów i całego stworzenia, Królu królów i Panie panujących! Zawierzamy Ci Państwo Polskie i rządzących Polską. Spraw, aby wszystkie podmioty władzy sprawowały rządy sprawiedliwie i stanowiły prawa zgodne z Prawami Twoimi. Chryste Królu, z ufnością zawierzamy Twemu Miłosierdziu wszystko, co Polskę stanowi, a zwłaszcza tych członków Narodu, którzy nie podążają Twymi drogami. Obdarz ich swą łaską, oświeć mocą Ducha Świętego i wszystkich nas doprowadź do wiecznej jedności z Ojcem. W imię miłości bratniej zawierzamy Tobie wszystkie narody świata, a zwłaszcza te, które stały się sprawcami naszego polskiego krzyża. Spraw, by rozpoznały w Tobie swego prawowitego Pana i Króla i wykorzystały czas dany im przez Ojca na dobrowolne poddanie się Twojemu panowaniu. Panie Jezu Chryste, Królu naszych serc, racz uczynić serca nasze na wzór Najświętszego Serca Twego. Niech Twój Święty Duch zstąpi i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi. Niech wspiera nas w realizacji zobowiązań płynących z tego narodowego aktu, chroni od zła i dokonuje naszego uświęcenia. W Niepokalanym Sercu Maryi składamy nasze postanowienia i zobowiązania. Matczynej opiece Królowej Polski i wstawiennictwu świętych. Patronów naszej Ojczyzny wszyscy się powierzamy. Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie, króluj w każdym narodzie - na większą chwałę Przenajświętszej Trójcy i dla zbawienia ludzi. Spraw, aby naszą Ojczyznę i świat cały objęło Twe Królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju. 

 * * *

Oto Polska w 1050. rocznicę swego Chrztu
uroczyście uznała królowanie Jezusa Chrystusa. 
 

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Niech cię Pan błogosławi i strzeże.Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą,niech cię obdarzy swą Łaską.Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem...(Lb 6,22-27)
 
Wrocław przeciw islamowi - Justyna Helcyk ONR
„Bomby w Paryżu, bomby w Brukseli, mają Allaha, bo krzyża nie chcieli” "Płacze Anglia, płacze Francja, tak się kończy tolerancja", "Ewangelia, a nie Koran", "Jasna Góra, a nie Mekka"
To jest nasza ziemia, nasze miasto, nasz kraj. Tutaj panuje Jezus Chrystus, a nie Allah! Państwo Islamskie każdego dnia morduje niewinnych w bestialski sposób, jawnie walczy z chrześcijaństwem. To ono stworzyło wojujący dżihad. W Afryce wojownicy Boko Haram palą całe miasta i wioski. Żywcem płoną dzieci. To zbrojne ramię islamu od lat morduje w imię Allaha. My jesteśmy żywym kościołem Chrystusa. Będziemy walczyć do końca i gdy trzeba, staniemy w obronie naszej wiary - stwierdziła bez ogródek J. Helcyk. Przeciw islamowi w Europie, manifestacja we Wrocławiu 02.04.2016
 
 
TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG W TRÓJCY ŚWIĘTEJ I MARYJA NAJŚWIĘTSZA PANNA ZAWSZE DZIEWICA...
Z BOŻYM BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM 



    Szanowni Państwo,
 
         Zapraszam uprzejmie do obejrzenia całości mojej relacji filmowej z konferencji KRESY - WCZORAJ, DZIŚ, JUTRO, która odbyła się w Warszawie, w dniu 10 lipca 2015 roku.
 
Całość składa się z czternastu części.
 
Pierwsze siedem części są dostępne do obejrzenia już od pewnego czasu, teraz udostępniam pozostałe siedem części.
 
 
Podaję adresy wszystkich czternastu odcinków:
 
 
CZ.1 KONFERENCJA KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO – WARSZAWA 10.07.2015
 
 
skrót adresu filmu: http://tinyurl.com/ocjw7ob
 
 
 
CZ.2 KONFERENCJA KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO – WARSZAWA 10.07.2015
 
 
skrót adresu filmu: http://tinyurl.com/nrugcd8
 
 
CZ.3 KONFERENCJA KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO – WARSZAWA 10.07.2015
  1.  
 
skrót adresu filmu: http://tinyurl.com/pydj5dl
 
 
 
CZ.4 KONFERENCJA KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO – WARSZAWA 10.07.2015
 
 
skrót adresu filmu: http://tinyurl.com/o4owwpk
 
 
 
CZ.5 KONFERENCJA -KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO – WARSZAWA 10.07.2015
 
 
skrót adresu filmu: http://tinyurl.com/o99e3eo
 
 
 
CZ.6 KONFERENCJA KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO – WARSZAWA 10.07.2015
 
 
skrót adresu filmu: http://tinyurl.com/o4v34eh
 
 
 
CZ.7 KONFERENCJA KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO - WARSZAWA 10.07.2015
 
 
skrót adresu filmu: http://tinyurl.com/p25naze
 
 
 
CZ.8 KONFERENCJA KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO - WARSZAWA 10.07.2015
 
 
skrót adresu filmu:  http://tinyurl.com/zjawyrz
 
 
 
CZ.9 KONFERENCJA KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO - WARSZAWA 10.07.2015
 
 
skrót adresu filmu:  http://tinyurl.com/hhu7ms4
 
 
 
CZ10 KONFERENCJA KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO - WARSZAWA 10.07.2015
 
skrót adresu filmu:  http://tinyurl.com/zyepkkr
 
 
 
CZ.11 KONFERENCJA KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO - WARSZAWA 10.07.2015
 
 
skrót adresu filmu:  http://tinyurl.com/h4u5wfm
 
 
 
CZ.12 KONFERENCJA KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO - WARSZAWA 10.07.2015
 
 
skrót adresu filmu:  http://tinyurl.com/hdj74yw
 
 
 
CZ.13 KONFERENCJA KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO - WARSZAWA 10.07.2015
 
 
skrót adresu filmu:  http://tinyurl.com/zcaw8gt
 
 
 
CZ.14 KONFERENCJA KRESY - WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO - WARSZAWA 10.07.2015
 
 
skrót adresu filmu:  http://tinyurl.com/jklnv38



Piątek, 29 kwietnia 2016
ŚW. KATARZYNY SIENEŃSKIEJ
DZIEWICY I DOKTORA KOŚCIOŁA, PATRONKI EUROPY
Święto
 
 
 
 
Dialogu św. Katarzyny Sieneńskiej, dziewicy, O Bożej Opatrzności
 
(rozdz. 167, Uwielbienie Trójcy Świętej) 

Zakosztowałam i ujrzałam

O wieczne Bóstwo, wiekuista Trójco! Ty sprawiłaś, że przez zjednoczenie z Bożą naturą krew Twojego Jednorodzonego Syna nabrała takiej ceny. Ty, Trójco wieczna, jesteś morzem głębokim, w którym im więcej szukam, więcej znajduję, a im więcej znajduję, tym więcej Cię szukam. Ty w nienasycony sposób nasycasz duszę; w Twojej głębokości tak nasycasz duszę, że zawsze pozostaje ona złakniona Ciebie, Trójco wieczna, i pragnie ujrzeć Ciebie, Światłości, w Twoim świetle. 
Zakosztowałam i światłem mojego umysłu w świetle Twoim ujrzałam Twoje przepastne głębiny, Trójco wieczna, i piękno Twojego stworzenia. A oglądając siebie w Tobie, ujrzałam, że jestem Twoim obrazem. Bo ze swej mocy, wiekuisty Ojcze, i mądrości, którą jest Syn Twój Jednorodzony, udzieliłeś mi; a Duch Święty, który od Ciebie i od Syna pochodzi, dał mej woli zdolność kochania Ciebie. 
Ty, wiekuista Trójco, jesteś Stwórcą, a ja stworzeniem. W odrodzeniu, którego dokonałeś we mnie przez krew Syna Twego Jedynego, ujrzałam, że rozmiłowałeś się w piękności swojego stworzenia. 
O przepaści, o Trójco Boska i wieczna, o morze głębokie! Cóż mogłeś mi dać więcej nad siebie samego? Jesteś ogniem, który zawsze płonie i nie gaśnie nigdy. Jesteś ogniem, który swoim żarem spala wszelką miłość własną duszy. Jesteś ogniem, który usuwa wszelką oziębłość i który oświeca wszelki umysł swoim światłem. W tym świetle dałeś mi poznać Twoją prawdę. 
W odblasku tego światła poznaję Ciebie, Dobro Najwyższe, Dobro ponad dobrami, Dobro błogosławione i niepojęte, Dobro bezcenne, Piękności nad pięknościami, Mądrości nad mądrościami, Mądrości sama! Ty, Chlebie aniołów, z żarem miłości oddałeś się ludziom. 
Jesteś szatą, która okrywa moją nagość, jesteś pokarmem, który swoją słodyczą żywi zgłodniałych. Jesteś słodyczą bez śladu goryczy. O Trójco wieczna!
 
 
 
 
Święta Katarzyna ze Sieny
Katarzyna Benincasa urodziła się 25 marca 1347 r. w Sienie (Włochy). Była przedostatnim z dwudziestu pięciu dzieci mieszczańskiej rodziny Jakuba Benincasy i Lapy Piangenti - córki poety Nuccio Piangenti. Przyszła na świat jako bliźniaczka, ale jej siostra, Janina, zaraz po urodzeniu zmarła. Rodzina nie cierpiała biedy, skoro stać ją było na to, by przyjąć do swego grona sierotę po starszym bracie, Tomasza Fonte, który, po wstąpieniu do dominikanów, był pierwszym spowiednikiem Katarzyny.
Katarzyna już jako kilkuletnia dziewczynka była przeniknięta duchem pobożności. Wspierana Bożą łaską w wieku 7 lat (w 1354 r.) złożyła Bogu w ofierze swoje dziewictwo. Kiedy miała 12 lat, doszło po raz pierwszy do konfrontacji z matką, która chciała, by Katarzyna wiodła życie jak wszystkie jej koleżanki, by korzystała z przyjemności, jakich dostarcza młodość. Katarzyna jednak już od wczesnej młodości marzyła o całkowitym oddaniu się Panu Bogu. Dlatego wbrew woli rodziców obcięła sobie włosy i zaczęła prowadzić życie pokutne. Zamierzała najpierw we własnym domu uczynić sobie pustelnię. Kiedy jednak okazało się to niemożliwe, własne serce zamieniła na zakonną celę. Tu była jej Betania, w której spotykała się na słodkiej rozmowie z Boskim Oblubieńcem. Z miłości dla Chrystusa pracowała nad swoim charakterem, okazując się dla wszystkich życzliwą i łagodną, skłonną do usług. W woli rodziców zaczęła upatrywać wolę ukochanego Zbawcy.
Pomimo wielu trudności ze strony rodziny, w 1363 roku wstąpiła do Sióstr od Pokuty św. Dominika (tercjarek dominikańskich) w Sienie i prowadziła tam surowe życie. Modlitwa, pokuta i posługiwanie trędowatym wypełniały jej dni. Jadła skąpo, spała bardzo mało, gdyż żal jej było godzin nie spędzonych na modlitwie. Często biczowała się do krwi. W wieku 20 lat była już osobą w pełni ukształtowaną, wielką mistyczką. Pan Jezus często ją nawiedzał sam lub ze swoją Matką. Pod koniec karnawału 1367 roku, gdy Katarzyna spędzała czas na nocnej modlitwie, Chrystus Pan dokonał z nią mistycznych zaślubin, zostawiając jej jako trwały znak obrączkę. Odtąd Katarzyna stała się posłanką Chrystusa. Przemawiała odtąd i pisała listy w imieniu Chrystusa do najznakomitszych osób ówczesnej Europy, tak duchownych, jak i świeckich. Skupiła ponadto przy sobie spore grono uczniów - elitę Sieny - dla których była duchową mistrzynią i przewodniczką. Wspierana nadzwyczajnymi darami Ducha Świętego i posłuszna Jego natchnieniom, łączyła w swoim życiu głęboką kontemplację tajemnic Bożych w "celi swojego serca" z różnorodną działalnością apostolską. Z jej przemyśleń i duchowych przeżyć zrodziło się zaangażowanie w sprawy Kościoła i świata.
Święta Katarzyna ze SienyKatarzyna miała wielu wrogów. Uważano za rzecz niespotykaną, by kobieta mogła tak odważnie przemawiać do kapłanów, biskupów, a nawet do papieży w imieniu Chrystusa, ogłaszać się publicznie Jego posłanką. Pod naciskiem opinii wezwano więc przed trybunał inkwizycji do Florencji. Kościelny przewód sądowy odbył się w klasztorze dominikanów przy kościele S. Maria Novella. Było to w samą uroczystość Zesłania Ducha Świętego, 21 maja 1374 roku. Katarzyna miała jednak przy sobie nie tylko oskarżycieli, ale również obrońców. Sąd inkwizycyjny nie dopatrzył się żadnej herezji ani błędu, tak w jej wypowiedziach, jak też w jej pismach.
Zaledwie Katarzyna wróciła do Sieny, miasto nawiedziła dżuma. Katarzyna oddała się posłudze zarażonym z heroicznym oddaniem. W nagrodę za to 1 kwietnia 1375 roku otrzymała od Chrystusa stygmaty (jednak nie w postaci ran, lecz krwawych promieni).
Podczas licznych konfliktów na terenie Italii i w samym Kościele była orędowniczką pokoju i mediatorem. Domagała się od kolejnych papieży (najpierw od bł. Urbana V, a potem od Grzegorza XI) powrotu z Awinionu do Rzymu. Wobec nieskuteczności wysyłanych listów udała się do Awinionu, by skłonić Grzegorza XI do zamieszkania w Wiecznym Mieście. Kiedy papież zdecydował się powrócić, jej pośrednictwu przypisywano to ważne wydarzenie. Po śmierci papieża Grzegorza XI kardynałowie wybrali arcybiskupa z Bari, który przyjął imię Urbana VI (1378-1389). Ten jednak swoją surowością zraził sobie kardynałów, dlatego część z nich zbuntowała się i wybrała antypapieża w osobie Klemensa VII (1378-1394). Kościół został podzielony. Kilka lat później, w 1409 r., miał pojawić się jeszcze drugi antypapież, co wywołało prawdziwy chaos. Rozłam trwał 39 lat. Kiedy wysiłki Katarzyny nie dały rezultatu, gdyż antypapież nie chciał ustąpić, Katarzyna robiła wszystko, by jak najwięcej zwolenników skupić koło osoby prawowitego papieża. Nawoływała do modlitw w jego intencji. Popierała też usilnie reformy, jakie Urban VI wprowadził. Na jego życzenie udała się do Rzymu, by tam pracować dla dobra Kościoła. Wielu mężczyznom i kobietom, pochodzącym z różnych warstw społecznych, pomogła wejść na drogę cnoty lub osiągnąć pokój.
Umarła z wyczerpania 29 kwietnia 1380 r. w Rzymie w wieku 33 lat. Pozostawiła po sobie trzy dzieła, które zawierają jej naukę: "Dialog o Bożej Opatrzności", "Listy" oraz "Modlitwy". Jej kult rozpoczął się zaraz po jej śmierci. Nikt już nie wątpił, że była wybranką Bożą i niewiastą opatrznościową dla Kościoła. Pan Bóg wsławił też jej grób wielu cudami. Już w roku 1383 bł. Rajmund z Kapui, ówczesny generał dominikanów, za zezwoleniem Stolicy Apostolskiej przeniósł jej ciało do kaplicy kościoła dominikanów S. Maria della Minerva w Rzymie i wybudował dla niej okazały grobowiec. Jemu zawdzięczamy obszerny "Żywot świętej Katarzyny ze Sieny", wydany również po polsku. Bł. Rajmund napisał go na podstawie osobistych kontaktów ze św. Katarzyną (był jej spowiednikiem i przewodnikiem duchowym) oraz korzystając ze świadectwa innych bliskich jej osób, z którymi przeprowadził wiele rozmów. Pius II 26 czerwca 1461 roku w bazylice św. Piotra dokonał uroczystej kanonizacji sługi Bożej. W nagrodę za poniesione trudy w obronie Kościoła Pius IX w roku 1866 ogłosił św. Katarzynę drugą, po św. Piotrze, patronką Rzymu. W roku 1939 papież Pius XII proklamował św. Katarzynę ze Sieny drugą, obok św. Franciszka z Asyżu, patronką Italii, a Paweł VI w 1970 roku ogłosił ją doktorem Kościoła. Papież św. Jan Paweł II ogłosił ją w 1999 roku współpatronką Europy. Jest także patronką Sieny oraz pielęgniarek, strażników, strażaków.

W ikonografii Święta przedstawiana jest w habicie dominikanki, w koronie cierniowej, z krzyżem w dłoniach, z różańcem. Niekiedy trzyma tiarę. Ukazywana jest także z Dzieciątkiem Jezus, które podaje jej pierścień - znak mistycznych zaślubin, których dostąpiła. Jej atrybutami są także: czaszka, diabeł u stóp, krucyfiks, lilia, serce.
 
 
 
        
 
 
 

Litania do św. Katarzyny Sieneńskiej

 
Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson. 
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas. 
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami. 
Synu Odkupicielu świata Boże, 
Duchu Święty Boże, 
Święta Trójco jedyny Boże, 

Święta Maryjo - módl się za nami. 
Święty Ojcze Dominiku, 
Święta Katarzyno, 
Lilio czystości, 
Różo cierpliwości, 

Przykładzie pokory i cichości, 
Naczynie łaski Bożej, 
Korono dziewic Chrystusowych, 
Ozdobo Kościoła, 
Najmilsza duchowa córko św. Ojca Dominika, 

Naznaczona ranami Pana Jezusa, 
Uwieńczona koroną Zbawiciela, 
Rozmiłowana w ubóstwie Chrystusowym, 
Troskliwa opiekunko ubogich, 
Najczulsza Matko cierpiących, 

Pocieszycielko grzeszników rozpaczających, 
Służąca radą Namiestnikom Chrystusowym, 
Pełna troski o Kościół święty, 
Harfo Ducha Świętego, 
Mistrzyni życia wewnętrznego, 
Obdarzona charyzmatem słowa, 

Zanurzona w kontemplacji Bożych tajemnic, 
Otwarta na potrzeby świata, 
Dźwigająca z Chrystusem krzyż za nie swoje winy, 
Ogłoszona Doktorem Kościoła, 
Nasza przemożna orędowniczko, 
Matko Tercjarko i Siostro nasza, 

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata - przepuść nam, Panie! 
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata - wysłuchaj nas, Panie! 
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata - zmiłuj się nad nami! 

Módl się za nami, święta Katarzyno, 
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych. 

Módlmy się: 

Wszechmogący Boże, święta Katarzyna rozważając Mękę Pańską i służąc Twojemu Kościołowi, płonęła miłością ku Tobie, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy się zjednoczyli z misterium Chrystusa i radowali się z objawienia Jego chwały. Przez naszego Pana. Amen.

Św. Katarzyna ze Sieny - Posłuszeństwo

https://www.youtube.com/watch?v=VVerezDRyiY


Czytanie z Pierwszego listu Św. Piotra Apostoła.
 
"Najmilsi: Wszyscy wobec siebie wzajemnie przyobleczcie się w pokorę, Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, pokornym zaś daje łaskę. Upokórzcie się więc pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w stosownej chwili......."
 
Pan Jezus powiedział: PRZYKAZANIE NOWE DAJĘ WAM, ABYŚCIE SIĘ WZAJEMNIE MIŁOWALI",
 a z ust ks. Piotra Natanka płynie nienawiść do mnie i do wszystkich, którzy się jemu sprzeciwiają.
 Ma dwie twarze - tak wygląda jego posługa - przy Ołtarzu świętym krytykuje i to nie jeden raz.
Niech lepiej zajmie się Chrystusem Królem, którego rozsławia pozbawiając Go "władzy na ziemi".
-------------------------
Panie Jezu czy ustanowiłeś ks. Piotra Natanka sędziego nad nami?
Znowu w świat poszły słowa przeciwko mnie i Tobie. Przecież każdy kapłan wie, że błogosławieństwo i przekleństwo wraca do wypowiadającego te słowa. Ks. Piotr Natanek uważa, że tylko jego Agnieszka jest najważniejsza i nikt nie może więcej rozmawiać z Panem Bogiem, bo inni to "sekta". Bardzo szanuje Agnieszkę i nic do niej mam.
Każdy sądzi według siebie ks. Piotrze. Przecież ks. Piotr nie jest Bogiem, aby znać serca ludzkie i jak okrutnie oskarża, czyżby zazdrościł...? A przecież powiedziane jest w Ewangelii, że w czasach ostatecznych nawet dzieci nasze będą prorokowały.
Rzuca na świat te oszczerstwa, a nie wiadomo jak potoczą się nasze losy.

  
  • Pan Jezus:
  • " Otóż Ja - Sędzia Sprawiedliwy powiadam wam wszystkim,
  • że każdy kapłan powinien Mnie reprezentować w PRAWDZIE oczywiście.
  • Żaden kapłan nie ma Mojego pozwolenia
  • do osądzania publicznie kogokolwiek, gdyż dąży do jego zniewolenia.
  • Kapłan Piotr Natanek publicznie manifestuje swoją władczość nawet nade Mną,
  • gdyż uważa swoją mistyczkę Agnieszkę za jedyną osobę, która ma słowa z Nieba.
  • Dlatego jemu przypomnieć trzeba, że nie on nadaje ton Eucharystii,
  • lecz Trójca Przenajświętsza w sposób dla wszystkich oczywisty.
  •  
  • Jeżeli Ja nie jestem lekarzem dla kapłana Piotra Natanka,
  • to niech zajmie się nim na jakiś czas dobra lekarka.
  • To, co ja słyszę jak mówi do was - Moich wiernych,
  • to nie jest kazanie mówione w sposób rzetelny.
  • Jeżeli jeszcze raz usłyszę, że kogoś krytykuje,
  •   to inaczej jego rola "pasterza" zaowocuje.
  • Ten kapłan powinien wiedzieć, że najpierw on powinien tobie powiedzieć.
  • Jeżeli nie wie o tym z Ewangelii, to co pomyślą o tobie i o Mnie nasi wierni?
  •  
  • Jeżeli jeszcze raz usłyszę takie oszczercze słowa,
  • to z twoich kapłanie wiernych - będzie połowa.
  • Nie ma prawa żaden ksiądz oskarżać publicznie,
  • gdyż rozbija Kościół katolicki, bo wtedy powstaną jedni przeciw drugim licznie.
  • Już jeden kapłan umarł, który miał łączyć a on dzielił,
  • bo oskarżał przeciw tobie Mieczysławo tak powiedzieli.
  • i to jego postępowanie wśród Polonii było dziwne.
  • I dlatego ten kapłan musiał odejść, gdyż on miał łączyć grupę polonijną, a on dzielił.
  •  
  • Pamiętajcie - nie wiecie kto będzie powołany przeze Mnie do innego życia.
  • dlatego zawsze zachowujcie się kulturalnie i niech wasze życie
  • będzie prowadzone należycie. Amen.
  •  

    Kapłan, który "musiał odejść" to ks. Emil, który rzeczywiście zostawił naszą grupę radiową a przyjaźnił się z grupą od Ks. Natanka z Tynley Park, a ludzie z tej grupy też mnie nie lubią. Ks. Emil był moim kierownikiem duchowym przez krótki czas, ale ........odszedł, gdyż nie zgodził się z ​zarządzeniem papieża Jana Pawła II, który zatwierdził "białe małżeństwa", a według ks. Emila - nie ma "białych małżeństw".

    Posyłałam do kilku osób słowo Pana Jezusa do ks. Piotra Natanka i także posłałam do Leonarda Kawczyńskiego, jego przyjaciela i sponsora mieszkającego w Szwecji i oto co mi odpisał:

    Leonard Kawczyński <
    Tatulek@gmail.com
    >

    Wstrętna babo milcz!
     
    Milcz ty ogłupiała czarownico!
     
    =============================================
     
    Gdy L. Kawczyński przysłał  mi tę ohydną wiadomość napisałam oto taki list do niego:
    SZKOŁA KS.PIOTRA NATANKA - NIENAWIDZISZ LUDZI, KTÓRZY COKOLWIEK SĄ PRZECIWKO WAM.
    TAKI Z CIEBIE KATOLIK -NIENAWIŚĆ TO GRZECH !!!. JA NIE MAM NIC DO KS. NATANKA,  ZAPISUJĘ SŁOWA PANA BOGA TAK SAMO JAK AGNIESZKA. JA NIKOGO NIE OBRAŻAM JAK TY. TO JEST STRASZNE, ŻEBY TAKI KAPŁAN JAK KS.PIOTR NATANEK OCZERNIAŁ WOBEC CAŁEGO ŚWIATA KOGOŚ I NAWET TEŻ KAPŁANA, KTÓRY JEST TAK SAMO PRZEŚLADOWANY JAK ON.
    NIE PRZYSYŁAJ MI NIC WIĘCEJ, BO NIE CHCĘ MIEĆ NIC WSPÓLNEGO Z NIKCZEMNIKAMI. mk.
    KS. PIOTR BYŁ W CHICAGO BARDZO DOBRZE PRZYJĘTY I NAWET PRZYJAŹNILIŚMY SIĘ. POMAGAŁ MI ZROZUMIEĆ WIELE SPRAW, ALE TO PYCHA DOMINUJE U WAS OBU. WSZYSTKO JEST DOBRZE GDY SŁUCHAM WAS  I NIE MOGĘ MIEĆ SWOJEGO ZDANIA.
    -----------------------------------------------------------------------------------------
     
    Gdy otrzymałam słowa od L. Kawczyńskiego wyzywające mnie, więc pojechałam do Króla na skargę.
     
    Panie Jezu znowu przychodzę do Ciebie po ratunek. Przysłał do mnie Leonard Kawczyński bardzo obraźliwe słowa. Moi przyjaciele radzą mi, aby nie reagowała, a ja uważam, że gdy nie będę reagowała, to znaczy, że zgadzam się z nimi. 

    Pan Jezus:
             "Leonardzie Kawczyński, czy mało ci jeszcze różnej biedy?
                Już masz ciężki grzech, że zniesławiasz także kobiety.
             Ty jesteś bardzo wulgarny i nie pomoże ci żaden czyn ofiarny.
        Jeśli jesteś "dzieckiem" ks. Piotra Natanka, jak on nazywa was wiernych, 
     to używaj zwrotów bardziej subtelnych.
      Nie afiszuj się ze swoją mądrością, bo jesteś przed Bogiem cały nicością.

    Nie obrażaj nikogo więcej ty milionerze,
     
                 lepiej zamów już za jej duszę "Gregoriańską Mszę "
     Wszyscy, którzy udajecie świątobliwych 
      nie narzucajcie swoich opinii ludziom wrażliwym.
            Jeśli nie przeprosisz ludzi, którym przykrość sprawiłeś,
     bo nie tylko Mieczysławie, ale i innych obraziłeś -
    zamów za każdego człowieka obrażonego przez ciebie
                          Mszę Gregoriańską, a będę litościwy dla ciebie".




    Z obrazu Papieża Jana Pawła II popłynęły  krwawe łzy? 

           Z obrazu Papieża Jana Pawła II popłynęły ... krwawe łzy?    
    To bardzo tajemnicza historia. "Podczas pobytu w Castellammare di Stabia koło Pompejów, ks. Jarosław został zaproszony przez jedną z rodzin do domu. To zdarza się często, ale tym razem nie była to zwykła wizyta.  W pewnym momencie gospodarze przynieśli obraz św. Jana Pawła II i opowiedzieli jego dziwną historię. Kupili ten wizerunek kilka lat temu w Mediolanie. Od tamtego czasu wisiał na ścianie w ich mieszkaniu. Pewnego ranka gdy się obudzili, zauważyli, że obraz wygląda inaczej –  z oczu Jana Pawła II płynęły krwawe łzy. Przez kilka chwil, gdy patrzyli na wizerunek widzieli, jak spływały z jego twarzy. Czerwone ślady pozostały na obrazie. Ten wizerunek włoska rodzina przechowuje u siebie w domu.  Przysięgają , że nikt go nie dotykał, nic nie domalowywał, nie szukali nigdy sensacji.  Chcą jednak wiedzieć, czy nie jest to jakiś znak, który święty nam pozostawił". Ksiądz Jarosław mówi: "Postanowili, nie ujawniając swoich danych, przekazać mi ten wizerunek, jako temu, który podróżował i był blisko św. Jana Pawła II. Poprosili, abym oddał obraz specjalistom, którzy go zbadają i sprawdzą,  czy te „krwawe łzy” to prawdziwa krew czy też farba. Nawet jeśli to farba, dziwne, że przybrała taką postać – mówi ks. Jarosław. – Wizerunek oddam do zbadania w Watykanie.  Na razie pragnę pokazać tylko jego fotografię". TUTAJ ZOBACZ FOTOGRAFIE OBRAZU

    Po badaniach laboratoryjnych ks. Jarosław poinformuje o wynikach.

    Zdarza się, że natrafiamy na różne przedmioty, obrazy czy fotografie, które są  „dziwne”, jednak niekoniecznie muszą mieć cechy ponad naturalne, czasem to np. załamanie światła, które tworzy dziwny obraz na zdjęciach, albo ruch ręki fotografa czy kogoś fotografowanego. Sam mam sporo takich dziwnych zdjęć, ale nie poddawałem ich nigdy badaniu. Wyjątkiem była tylko jedna fotografia z Matyski, przedstawiająca postać św. Jana Pawła II utworzoną z płomieni podczas palenia ogniska. Pokazałem ją w 2006 roku w Rzymie i obiegła cały świat. Do tego tematu wkrótce wrócimy.

    http://www.fronda.pl/a/z-obrazu-papieza-jana-pawla-ii-poplynely-krwawe-lzy,70637.html

     




    JEŚLI KOGOŚ INTERESUJĄ  TEMATY Z  "POCZTY ZDROWIA" - a myślę, że jest sporo ciekawych tematów - to wystarczy na końcu tego artykułu wpisać swój email i będą nam przysyłać informacje - gratisowo.

     


    Jedz zdrowo, nie rujnując swojego budżetu

    Jeśli jeszcze nie prenumerujesz Poczty Zdrowia,
    a chcesz dostawać ten newsletter bezpłatnie, kliknij tutaj.

     

    Jak jeść zdrowo
    i nie pójść z torbami?

    Szanowny Czytelniku,

    z roku na rok ceny żywności rosną, ale to nie powinno być powodem, żeby źle się odżywiać. Po pierwsze dlatego, że jeśli faktycznie grozi Ci zapaść finansowa, dobre zdrowie będzie na wagę złota. A po drugie, ponieważ to nieprawda, że fast foody są tańsze niż zdrowa żywność, i to niezależnie od wzrostu cen.

    Problem w tym, że dobrego odżywiania – podobnie jak dobrego pisania, śpiewania czy mówienia – trzeba się nauczyć.

    Oto jak lepiej się odżywiać za niewielkie pieniądze:

    Poświęć trochę czasu

    W epoce mrożonek, mikrofalówek i fast foodów zdążyliśmy zapomnieć o tym, że jedzenie wymaga czasu. Jest on potrzebny, by wybrać pokarmy, przygotować je i spożyć. Na każdym z tych etapów możesz oszczędzić na czasie, jednak odbędzie się to kosztem Twojego zdrowia i portfela.

    Jeśli chcesz lepiej się odżywiać, nie zwiększając przy tym wydatków, musisz sobie obiecać, że poświęcisz na to więcej czasu. Gdy tylko Ci się to uda, przejdź do drugiego etapu.

    Wybierz produkty

    Przygotowując jadłospis z wyprzedzeniem, kupisz tylko to, czego naprawdę potrzebujesz.

    Doświadczenie pokazuje, że więcej wydajesz, kupując wszystkiego po trochu, by następnie skomponować z tego jakąś potrawę, niż wtedy, gdy zaplanujesz posiłek wcześniej i kupisz tylko to, co potrzebne do jego przygotowania. Obmyślając z wyprzedzeniem zbilansowane jadłospisy, zjesz dokładnie to, co trzeba, i skorzysta na tym Twój organizm. Poza tym dobrze skomponowany posiłek składa się z różnorodnych dań, dzięki czemu szybciej zaspokajasz uczucie głodu.

    Jedz lepiej, ale odrobinę mniej

    Badania na zwierzętach wykazały, że jedzenie mniej obfitych posiłków wydłuża życie i zwiększa odporność na choroby – jeśli tylko dostarcza się organizmowi niezbędnych witamin i składników odżywczych w ilościach odpowiadających normalnemu dziennemu zapotrzebowaniu. Doktor Richard Weindruch z Narodowego Ośrodka Badań nad Naczelnymi w Wisconsin, opublikował w 2009 r. wyniki ciekawego badania na ten temat1.

    W 1989 r. przebadał dwie grupy makaków liczące po 15 osobników. Pierwsza otrzymywała racje żywnościowe pomniejszone o 30% w porównaniu ze zwykłymi porcjami. Małpy z drugiej grupy mogły jeść do woli. W 1994 roku do obu grup dołączyło w sumie jeszcze 46 makaków. Na zakończenie badania dr Weindruch przeanalizował przyczyny zgonów w kolejnych latach. Zaledwie 13% małp z grupy otrzymującej mniej jedzenia (ograniczenie kaloryczne) padło z powodu chorób związanych ze starzeniem się, podczas gdy w drugiej grupie było to 37%.

    Prawdopodobnie w przypadku ludzi rezultaty byłyby takie same. Jedzenie nieco mniejszych porcji niż zwykle nie tylko pomoże Ci zaoszczędzić pieniądze, ale również może Ci pozwolić dłużej cieszyć się życiem i zdrowiem.

    Wykorzystuj resztki

    Ilość jedzenia, które dziś trafia do śmietników wyłącznie z powodu niedbalstwa, lenistwa i złej organizacji, jest zatrważająca. Raport FAO, Agendy ONZ do Spraw Rolnictwa i Wyżywienia, szacuje, że w skali świata marnuje się blisko 50% produkcji sektora spożywczego.

    Czy to oznacza, że resztki z niedzielnego obiadu mogą stać się kolacją w kolejny piątek?

    Być może wyda Ci się to szokujące, ale fakt że żywność wysycha, zmienia kolor, staje się lepka, a nawet zaczyna brzydko pachnieć, nie ma zupełnie nic wspólnego z tym, czy jest niebezpieczna dla zdrowia. Być może takie jedzenie nie będzie Ci smakować, ale wcale nie musisz się od niego rozchorować. Jest tak dlatego, że istnieje ogromna różnica między bakteriami powodującymi psucie się żywności, a patogenami wywołującymi choroby.

    Bakterie powodujące psucie się jedzenia tworzą śliską powłokę na mięsie, rozmiękczają owoce i przyprawiają kurczaka o paskudny zapach. Tymczasem chorobotwórcze patogeny są bezzapachowe, bezbarwne i niewidoczne.

    Skoro nie możesz polegać na zmysłach wzroku i węchu, warto zapamiętać regułę czterech: 4 dni w 4°C.

    Tylko przez trzy dni możesz w temperaturze 4°C przechowywać surowego kurczaka albo mięso mielone. Resztki gotowych potraw mogą natomiast poleżeć w lodówce aż cztery dni.

    Na nowo odkryj zupy

    Nie, nie mówię o gotowych zupach z supermarketu, nawet o tych „ekologicznych” – kupując je, nic nie zaoszczędzisz, a nigdy nie będziesz tak do końca pewny, co zawierają.

    Zawsze, gdy nie masz pomysłu na obiad, pamiętaj, że zupę można zrobić dosłownie ze wszystkiego. Wystarczy zagotować w garnku dowolny składnik z dużą ilością wody, cebulą, ząbkiem czosnku, jakimiś ziołami, solą i pieprzem.

    Nawet jeśli pod ręką masz tylko jedno lub dwa warzywa (kilka nędznych marchewek, starego kalafiora) – wystarczą Ci do zrobienia zupy, która nie tylko będzie smaczna, ale i dobra dla zdrowia. Nie otwieraj chipsów i nie zamawiaj pizzy – jeśli został Ci kawałek starego chleba. Możesz go pokroić go na małe kawałki i, podsmażając na oliwie z czosnkiem i solą, zrobić sobie grzanki.

    A jeśli zupa jest za rzadka, zagęści ją garść ryżu.

    Jedz kapustę

    Aż do odkrycia Ameryki nasi przodkowie nie znali fasoli, kukurydzy ani pomidorów. Nawet ziemniaki przybyły do Europy dopiero pod koniec XVIII wieku.

    Zajadali się za to kapustą – i to w każdej postaci.

    Dziś kapusta wyszła z mody, młodzi ludzie rzadko po nią sięgają, a to ogromny błąd.

    Kapusta ma bardzo wiele różnych odmian, a bogactwo wspaniałych przepisów na jej przygotowanie jest nieprzebrane – od bigosu, przez kapustę faszerowaną i zupę kapuścianą, po sałatkę z szatkowanej kapusty.

    Kapusta jest tania przez cały rok. Ma silne właściwości detoksykacyjne i chelatujące (wiąże się z metalami ciężkimi, by usunąć je z organizmu). Jest wprost naszpikowana składnikami odżywczymi: witaminami A, C i E, przeciwutleniaczami spowalniającymi starzenie się komórek, błonnikiem, potasem i siarką.

    W niedawnych badaniach udowodniono, że kapusta, dzięki dużej zawartości siarki i przeciwutleniaczy, ma działanie antynowotworowe. Również brokuły hamują rozwój raka (raka prostaty). I nie zapomnij, proszę, także o brukselce, kapuście pekińskiej, brokułach, wszelkich odmianach kapusty białej, zielonej, czerwonej, włoskiej czy o jarmużu.

    Polub rośliny strączkowe

    Podobnie jak kapusta na powrót do łask czeka soczewica, fasola i fasolka szparagowa, bób i wszelkie rodzaje grochu. Rośliny strączkowe są niedrogie i doskonale nadają się na pyszne zupy, przeciery i sałatki na ciepło lub na zimno. Mogą stanowić danie główne, bez żadnych dodatków. Występują w tylu różnych odmianach, że można je jeść nawet codziennie i nigdy się nie znudzić.

    Jeden szybki przykład: otwierasz puszkę groszku konserwowego (nie musi być „extra drobny”), przekładasz go razem z sokiem do garnka i podgrzewasz. Następnie wystarczy go zmiksować, dodać sól, pieprz i łyżeczkę gęstej śmietany, by otrzymać wyśmienitą zupę krem.

    Ogranicz spożycie mięsa

    Mięso czerwone (jeśli je jadasz), zwłaszcza duże sztuki, zarezerwuj na specjalne okazje.

    Za podstawę codziennych posiłków w zupełności wystarczą opisane wyżej warzywa. Okazuje się, że możesz jeść jarsko i nawet tego nie zauważyć. Jeśli nie potrafisz się obejść bez mięsa, do dań z warzyw dodaj odrobinę słoniny lub kawałek wędzonej kiełbasy. Aby urozmaicić smak, możesz poeksperymentować z przyprawami i ziołami, począwszy od tych najprostszych i najpowszechniejszych: czosnku, gałki muszkatołowej, liści laurowych, kminku…

    Wybieraj ryby

    Ryby są bardzo zdrowe i szkoda byłoby z nich rezygnować. Nikt jednak nie każe Ci się zajadać astronomicznie drogim miętusem, labraksem czy solą. Znacznie tańsze są małe, tłuste ryby morskie, które można kupić w puszce. Są one dużo lepsze także z punktu widzenia wartości odżywczych, ponieważ zawierają duże ilości kwasów omega-3 i są w niewielkim stopniu skażone rtęcią.

    Postaw na jajka

    I wreszcie, doskonały produkt spożywczy przy chudym portfelu: jajko.

    W latach 90. XX wieku padło ono ofiarą koszmarnej pomyłki: naukowcy niesłusznie oskarżyli żółtko (to, co najlepsze!) o podnoszenie poziomu cholesterolu. W ostatnich latach jajka zostały jednak całkowicie oczyszczone z zarzutów, głównie za sprawą badaczy z Uniwersytetu Yale2.

    Teraz już wiesz, że dwa jajka dziennie w diecie osoby zdrowej nie będą miały negatywnego wpływu na poziom cholesterolu. Oczywiście, jeśli jesteś na specjalnej diecie zaleconej przez lekarza, nie należy nic w niej zmieniać bez porozumienia z nim.

    W innych przypadkach nie ma żadnego powodu, żeby odmawiać sobie tego pysznego źródła wysokiej jakości białka – pożywnego, łatwostrawnego i niedrogiego (bo nawet jajka ze sklepów ze zdrową żywnością, wzbogacane w kwasy omega-3, nie kosztują więcej niż 1,40 zł za sztukę).

    Zdrowia życzę!

    Jean-Marc Dupuis

    --------------------------------------------

    Twoja naturalna apteka: Odkryj na nowo zapomnianą moc roślin leczniczych. Sporządź skuteczne mieszanki olejków, napary, nalewki, okłady i maści. Tajniki ziołolecznictwa poznasz, przechodząc tutaj.

    Leczenie bez skutków ubocznych: Jednym z problemów dzisiejszej medycyny jest fakt, że lekarze o wiele za rzadko proponują pacjentom terapie naturalne. A przecież doskonale wiadomo, że są one bardzo skuteczne, jeśli chodzi o leczenie bólu i wielu chorób! Nie mają groźnych skutków ubocznych, ani nie są tak kosztowne, jak większość leków syntetycznych. Trzeba tylko wiedzieć, co i jak stosować. Tutaj znajdziesz informacje na ten temat.

    Zapobieganie chorobom: Już od 13 lat nasi Czytelnicy są świadomi prawdziwego zagrożenia dla zdrowia, które wiąże się ze stosowaniem pigułek antykoncepcyjnych. Od 6 lat wiedzą o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjmowania leków obniżających cholesterol (statyn) oraz o szkodliwym oddziaływaniu adjuwantów znajdujących się w szczepionkach. Znają też naturalne alternatywy dla powszechnie stosowanych leków, których skuteczność jest dowiedziona naukowo. Poznaj i Ty miesięcznik o naturalnych metodach ochrony zdrowia, który służy Czytelnikom w Europie już od kilkunastu lat. W 100% wiarygodny, wolny od jakichkolwiek nacisków lub wpływów.

    --------------------------------------------

    Źródła:
    1. R.J. Colman et al., Science, 325, 201, 2009.

    2. D.L. Katz, M.A. Evans, H. Nawaz, V.Y. Nickelll, W. Chan, B.P. Comeford, M.L. Hoxley, Egg consumption and endothelial function: a randomized controlled crossover trial, „International Journal of Cardiology”, Vol. 99. No 1, 10 Mars 2005, 65–70.

    Kliknij odpowiednią ikonę, aby polecić
    newsletter Poczta Zdrowia swoim znajomym!


    Opublikuj na Facebooku    Opublikuj na Tweeterze    Opublikuj na Pinterest    Dodaj do Tumblr    Opublikuj w Google    Dodaj do LinkedIn

    GENIALNY film MŁODY MESJASZ już wkrótce w polskich KINACH! 

     
    Młody Mesjasz to opowieść o niezwykłych wydarzeniach w życiu siedmioletniego Jezusa, które każą Mu zadać sobie pytanie: kim jestem? Wyjątkowa perspektywa, z jaką nie zmierzyli się do tej pory żadni twórcy, sprawia, że widz ogląda szalenie elektryzujący i inspirujący obraz, a wraz z wyjątkowymi bohaterami opowieści być może po raz pierwszy w życiu stawia sobie pytania: jakim dzieckiem był Jezus? czy chorował, bawił się i śmiał jak każdy inny chłopiec? kiedy i jak odkrył, że jest Synem Boga? jak dojrzewali do tej myśli Józef i Maryja? jak żyła i jak radziła sobie z tą tajemnicą najbardziej wyjątkowa rodzina w dziejach świata? czy mieli wątpliwości? Kto z najbliższych wiedział, kto się domyślał, a kto nie wierzył? Film uświadamia nam, że bez refleksji nad życiem młodego Mesjasza nie da się zrozumieć ewangelicznej prawdy o jednoczesnym bóstwie i człowieczeństwie Jezusa. Znakomicie prowadzi przez ten świat frapujących pytań i odpowiedzi. Jak przystało na wielkie kinowe dzieło, nie pozwala widzowi przejść wobec niego obojętnie.

    CHOCIAŻ JEDEN KAPŁAN MÓWI ŚMIAŁO I PUBLICZNIE O NASZYCH WROGACH.​ mk.

    Słynny egzorcysta o. Amorth: Państwo Islamskie to szatan! Jesteśmy w dniach ostatnich

                                          Słynny egzorcysta o. Amorth: Państwo Islamskie to szatan! Jesteśmy w dniach ostatnich
     

    „Mówiąc językiem Biblii, jesteśmy w dniach ostatnich – szatan pracuje po prostu szaleńczo” – napisał o. Gabriel Amorth 15 kwietnia tego roku odnosząc się do prześladowań chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

    W swoim niedawnym wpisie na „Facebooku” kapłan napisał, że „Państwo Islamskie to szatan”. Skrytykował też brak reakcji Zachodu na zbrodnie, jakich dopuszczają się islamiści.

    „ISIS to szatan. Wszystko wydarza się najpierw na poziomie duchowym, dopiero później urzeczywistniając się na tej ziemi. Są tylko dwa królestwa duchowe. Ducha świętego i ducha demonicznego” – napisał egzorcysta.

    Stwierdził następnie, że demon wkracza w życie pod różnymi postaciami: „polityki, religii, kultury, ale ma jedno źródło inspiracji: diabła. Jako chrześcijanin najlepiej walczę duchowo” – stwierdził kapłan.

    „Świat polityczny, któremu, jak się zdaje, nie ma dziś odpowiedzi w obliczu masakry chrześcijan, musi walczyć z ISIS – i będzie to robił w inny [niż duchowy – red.] sposób” – napisał egzorcysta i zapytał jednak, co Zachód zrobił w tej sprawie w ciągu ostatnich lat.

    Szatan „wciąż mówi, że świat jest w jego mocy – i to, co mówi, to prawda. Używając języka Biblii, jesteśmy w dniach ostatnich, a bestia szaleńczo się trudzi” – dodał kapłan.

    Zachód już zrobił swoje, ściąga wszystkich do Europy.

    http://www.fronda.pl/a/slynny-egzorcysta-o-amorth-panstwo-islamskie-to-szatan-jestesmy-w-dniach-ostatnich,56779.html



    Już wkrótce VII Kongres dla społecznego panowania Chrystusa Króla

    Już wkrótce VII Kongres dla społecznego panowania Chrystusa Króla!

    Zapraszamy na VII Kongres dla społecznego panowania Chrystusa Króla. W dyskusji udział wezmą m.in. ks. prof. Tadeusz Guz, dr Stanisław Krajski, ks. Grzegorz Śniadoch. Lublin, 30 kwietnia 2016r. 
    Stowarzyszenie Fides et Ratio i Radio Chrystusa Króla serdecznie zapraszają na VII Kongres dla społecznego panowania Chrystusa Króla
    30 kwietnia 2016 (sobota)

    Godz. 9.00
    Msza św. w klasycznym rycie rzymskim 
    Kościół Rektoralny pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, ul. Staszica 16, Lublin
    Godz. 11.00
    Inauguracja Kongresu
    Sala w Wyższej Szkole Nauk Społecznych, ul. Zamojska 47, Lublin  
    Prelegenci:

    Ks. prof. Tadeusz Guz (KUL), „Intelekt w służbie Chrystusa Króla”
    Ks. Grzegorz Śniadoch (IBP), „Kościół walczący w służbie Chrystusa Króla”
    Michał Krajski, „Praktyczne odrzucenie prawdy o społecznym panowaniu Chrystusa Króla jako konsekwencja zanegowania Tradycji”
    Dr Stanisław Krajski, „Cywilizacyjne podstawy intronizacji Chrystusa Króla”
    Ks. Piotr Patyk, „Dlaczego ważna jest intronizacja Chrystusa Króla Polski?”

    Program artystyczny „Jezus Chrystus jedynym Królem Polski”
    w wykonaniu Barbary Dobrzyńskiej - aktorki i reżysera,
    dyrektora Teatru im. Tadeusza, Marii, Barbary i Włodzimierza Fijewskich,
    prezesa Kręgu Przyjaciół Prymasa Tysiąclecia
    Kongres zakończy Akt Intronizacyjny kard. Adama Stefana Sapiehy.

    http://www.pch24.pl/juz-wkrotce-vii-kongres-dla-spolecznego-panowania-chrystusa-krola-,42514,i.html#ixzz476M2wzoh 

    CZY WIECIE, GDZIE TAKICH DRANI RZUCI ​JEZUS? DO PIEKŁA I RADZĘ ABY WCZEŚNIEJ CI OPRAWCY ZAPOZNALI SIĘ Z ŻYCIEM W PIEKLE.........mk

    Przerażająca profanacja! Przybito Jezusa do... tarczy na rzutki!

        Przerażająca profanacja! Przybito Jezusa do... tarczy  na rzutki! 
      

    To nie sztuka nowoczesna, to profanacja! Przerażający wizerunek Jezusa przytwierdzonego do tarczy na rzutki został zamieszczony jako dzieło sztuki wewnątrz Art Library na Uniwersytecie w New Brunswick w New Jersey.

    To "dzieło sztuki" zatytułowane "Człowiek witruwiański" pokazuje Jezusa przybitego do tarczy na rzutki.

    - Aktualnie możemy "podziwiać" to "dzieło" w Bibliotece Sztuki w College Ave. To zaskakujące, że uniwersytet stanowy na to zezwala  - pisze studentka, Natalie Caruso na swojej stronie na Facebooku, umieszczając fotografię tego wyrazu arystycznego.

    - Poprosiłam ich, aby to usunąć, ponieważ pokazuje zupełny brak szacunku. Odmówili. I to jest dopuszczalne? - bulwersuje się kobieta.

    Po większej ilości skarg od innych studentów i absolwentów wyższej uczelni, przedstawiciele uniwersytetu zostali zmuszeni do podjęcia działań w odniesieniu do tego kontrowersyjnego "dzieła sztuki".

    Dyrektor komunikacji w Ruthers University Libraries, Jessica Pellien mówi, że "Witruwiański człowiek" został usunięty z powodu "niespełniania polityki uniwersytetu, według której utwory mają być oparte na wydarzeniach uniwersyteckich, być zgodnymi z programem nauczania, a także mają zawierać tematy interesujące społeczność uniwersytecką"

    Jednak zanim do tego doszło, biblioteka próbowała uciec od odpowiedzialności, przesuwając "dzieło" w "mniej widoczne miejsce".

    Mimo, że artysta nie został zidentyfikowany i nie jest znany motyw powstania dzieła, "Człowiek witruwiański" znalazł swoje 5 minut sławy. Ludzie zaczęli ze sobą rozmawiać i debatować na głębszym poziomie. Można dostrzec Jezusa na tarczy jako atak na religię, na chrześcijan, a można potraktować to "dzieło" jako kolejną prowokację.

    http://www.fronda.pl/a/przerazajaca-profanacja-przybito-jezusa-do-tarczy-na-rzutki,70632.html





    Czwartek, 28 kwietnia 2016
    ŚW. LUDWIKA MARII
    GRIGNION DE MONTFORT, PREZBITERA
     
     
     
     
     
    Ludwik pochodził ze starego francuskiego rodu. Urodził się 31 stycznia 1673 r. w Montfort-la-Cane (obecnie Montfort-sur-Meu w Bretanii, Francja) jako drugi z osiemnaściorga dzieci adwokata Jana Chrzciciela Grignon i Joanny Robert, córki urzędnika miejskiego. Rodzina była bardzo pobożna. Jego dwóch braci zostało kapłanami, jeden dominikaninem, a dwie siostry wstąpiły do klasztoru. Po ukończeniu miejscowej szkoły Ludwik pobierał naukę w kolegium jezuitów w Rennes (1685-1693). Potem udał się do Paryża, gdzie u sulpicjanów studiował teologię (1693-1700). W liście do swojego przełożonego nakreślił taki program swojego działania: "Odczuwam wielkie pragnienie umiłowania Pana naszego i Jego świętej Matki. Chciałbym jako prosty i ubogi kapłan uczyć biednych wieśniaków i zachęcać grzeszników do nabożeństwa do Świętej Dziewicy".
    Po przyjęciu święceń kapłańskich (5 czerwca 1700 r.) pracował jako kapelan szpitala w Poitiers (1701-1703). W listopadzie 1700 r. wstąpił do tercjarzy dominikańskich, prosząc o zgodę nie tylko na naukę odmawiania różańca, ale i na zakładanie bractw różańcowych. Założył z Marią Ludwiką Trichet zgromadzenie żeńskie pod wezwaniem Bożej Mądrości dla pielęgnowania chorych. Następnie z woli przełożonych został misjonarzem. Wędrował od wioski do wioski, od miasteczka do miasteczka i głosił Boże słowo. Natrafił jednak niespodziewanie na opór miejscowych duszpasterzy, którzy widzieli w misjonarzu intruza, który wchodzi w ich kompetencje. Udał się więc do Rzymu i u papieża Klemensa XI wyprosił sobie przywilej głoszenia kazań w całej Francji. Zwalczał szczególnie szerzący się jansenizm, w którym widział głównego wroga pobożności chrześcijańskiej (przedstawiciele tego ruchu zaprzeczali wolnej woli uważając, że bez specjalnej łaski Bożej człowiek nie jest w stanie zachować przykazań; ograniczali też możliwość przystępowania do Komunii św.). W czasie swoich wędrówek Ludwik wygłosił około 200 rekolekcji i misji. Każda misja trwała do 5 tygodni: uczył religijnych śpiewów, zapisywał wiernych do bractw: Różańca świętego, Pokutników, 44 Dziewic, Milicji św. Michała i Przyjaciół krzyża. Aby swojemu słowu nadać skuteczność, podejmował w intencji nawrócenia grzeszników wiele pokut, co tym więcej wzruszało i kruszyło serca.
    Ludwik miał szczególne nabożeństwo do Matki Bożej. Oddał się Jej w "niewolę miłości" i na wyłączną własność. W Jej ręce złożył nawet wszystkie swoje zasługi, modlitwy, posty, uczynki pokutne, prace apostolskie, całą swoją osobę. NapisałTraktat o prawdziwym nabożeństwie do Matki Najświętszej, w którym szeroko rozwinął i uzasadnił korzyści, jakie daje to całkowite oddanie się Maryi. Zostawił także regulaminy wspomnianych wcześniej bractw, które zakładał, oraz teksty pobożnych pieśni, które ułożył. Zostawił wreszcie kilka traktatów teologicznych i ascetycznych, z których najciekawszy to traktat Miłość Jezusa - odwieczna Mądrość.
    Zbyt intensywna apostolska praca wyczerpała siły Świętego. Pożegnał ziemię dla nieba 28 kwietnia 1716 roku, mając zaledwie 43 lata. Pozostawił po sobie dwa zakony: "Towarzystwo Maryi" i "Zgromadzenie Córek Mądrości (Bożej)". Jako cel wyznaczył swoim synom i córkom duchowym nauczanie ubogiej młodzieży, nawiedzanie i doglądanie chorych w szpitalach, przytułkach i domach prywatnych, oraz służenie pomocą wszystkim, którzy się do nich o nią zwrócą. Akt oddania siebie Maryi podejmowali później papieże, teologowie, m.in. św. Pius X, Benedykt XV i Pius XI, Stefan kardynał Wyszyński oraz św. Jan Paweł II, który w swoim herbie umieścił zawierzenie Bogurodzicy: "Totus Tuus" - "Cały Twój". On też w uroczystym akcie powierzył NMP Kościół i świat.
    Ludwika beatyfikował w roku 1888 papież Leon XIII, a kanonizował w roku 1947 papież Pius XII. Relikwie św. Ludwika znajdują się w kościele w St. Lament-sur-Serve, gdzie zmarł.
    Dzieła św. Ludwika Marii Grignon de Montfort zostały początkowo zapomniane, ale odkryte na nowo w XIX w. - do dziś są wydawane.
     
     
     
     
     
     
     
    Z traktatu św. Ludwika Marii Grignion de Montfort, prezbitera, O prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Dziewicy
     

    Cały Twój

    Ponieważ cała doskonałość nasza polega na upodobnieniu się do Jezusa Chrystusa, na zjednoczeniu z Nim i poświęceniu się Jemu, przeto najdoskonalszym z nabożeństw jest niewątpliwie to, które nas najdoskonalej upodabnia do Jezusa Chrystusa, najściślej z Nim jednoczy i całkowicie Jemu poświęca. Ponieważ ze wszystkich stworzeń najpodobniejsza do swego Syna jest Maryja, zatem spośród wszystkich nabożeństw tym, które duszę najpełniej poświęca naszemu Panu i z Nim ją jednoczy, jest nabożeństwo do Najświętszej Maryi, Jego Matki. Im bardziej dusza jest poświęcona Maryi, tym pełniej będzie należeć do Jezusa Chrystusa. 
    Dlatego doskonałe poświęcenie się Jezusowi Chrystusowi nie jest niczym innym, jak doskonałym i całkowitym oddaniem się Najświętszej Pannie. Na tym polega nabożeństwo przeze mnie głoszone. 
    Ta forma nabożeństwa słusznie może być nazwana doskonałym odnowieniem ślubów lub przyrzeczeń złożonych na chrzcie świętym. W nabożeństwie tym chrześcijanin cały oddaje się Najświętszej Dziewicy, tak że przez Maryję cały należy do Chrystusa. 
    Stąd wynika, że ofiarujemy siebie równocześnie Najświętszej Dziewicy i Jezusowi Chrystusowi. Najświętszej Maryi Pannie, ponieważ jest najlepszą drogą, którą sam Jezus wybrał, aby połączyć się z nami i nas zjednoczyć ze sobą. Panu Jezusowi oddajemy się, ponieważ jest naszym ostatecznym celem, któremu zawdzięczamy wszystko, czym jesteśmy, bo jest naszym Odkupicielem i Bogiem. 
    Ponadto należy wziąć pod uwagę, że każdy człowiek, gdy przyjmuje chrzest, własnymi ustami albo przez rodziców chrzestnych uroczyście wyrzeka się szatana, jego pokus i dzieł, a wybiera Jezusa Chrystusa na swojego Mistrza i najwyższego Pana i z miłości staje się posłuszny jak niewolnik. To samo dokonuje się w tym nabożeństwie: chrześcijanin wyrzeka się szatana, świata, grzechu i siebie samego, oddając się całkowicie Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi. 
    Przy chrzcie przyjmujący sakrament nie oddaje się wyraźnie Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi i nie oddaje Panu zasługi swoich dobrych uczynków. Także po chrzcie chrześcijanin zachowuje zupełną wolność oddania tej zasługi innym lub zachowania jej dla siebie. Przez to nabożeństwo chrześcijanin wyraźnie oddaje się naszemu Panu przez ręce Maryi i poświęca Mu całkowicie zasługi własnych dobrych uczynków.
     
     
    TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOśEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY 
     
     

    Litania do św. Ludwika Marii Grignion de Montfort

    Panie, zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami.
    Chryste, zmiłuj się nad nami, Chryste, zmiłuj się nad nami.
    Panie, zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami.
    Chryste, usłysz nas, Chryste, usłysz nas.
    Chryste, wysłuchaj nas, Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
     
    Święta Maryjo, módl się za nami.
    Święty Ludwiku Mario de Monfort, módl się za nami.
    Wierny Uczniu Jezusa Chrystusa, Mądrości Wcielonej, módl się za nami.
    Serce posłuszne Duchowi Świętemu, módl się za nami.
    Głosicielu Krzyża i Różańca, módl się za nami.
    Niewolniku Miłości Jezusa w Maryi, módl się za nami.
    Mistrzu prawdziwego oddania się Matce Bożej, módl się za nami.
    Człowieku modlitwy i umartwienia, módl się za nami.
    Człowieku ciszy i oddalenia od świata, módl się za nami.
    Przykładzie posłuszeństwa i miłości, módl się za nami.
    Wielce oddany Synu Kościoła, módl się za nami.
    Wzorze kapłana i misjonarza, módl się za nami.
    Założycielu zgromadzeń zakonnych, módl się za nami.
    Propagatorze służby Kościołowi wśród świeckich, módl się za nami.
    Przyjacielu chorych i ubogich, módl się za nami.
    Chrześcijański Wychowawco młodzieży, módl się za nami.
     
    Wyjednaj nam ducha Wiary, Święty Ludwiku Mario de Monfort.
    Wyjednaj nam ducha modlitwy, Święty Ludwiku Mario de Monfort.
    Wyjednaj nam zrozumienie Krzyża, Święty Ludwiku Mario de Monfort.
    Wyjednaj nam Twoje prawdziwe oddanie się Maryi, Święty Ludwiku Mario de Monfort.
    Wyjednaj nam Twoje umiłowanie Kościoła, Święty Ludwiku Mario de Monfort.
    Wyjednaj nam Twoje męstwo w próbach, Święty Ludwiku Mario de Monfort.
    Wyjednaj nam Twojego misyjnego ducha, Święty Ludwiku Mario de Monfort.
     
    PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
    PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
     
    Święty Ludwiku Mario de Monfort, wstawiaj się za nami.
    Módlmy się: Panie, który rozpaliłeś w sercu świętego Ludwika Marii de Monfort żarliwe pragnienie głoszenia ludziom Ewangelii Twojego Syna, pozwól abyśmy za jego przyczyną, pod przewodnictwem Maryi, byli posłuszni Twojemu Duchowi i stali się niestrudzonymi apostołami Twojego Królestwa, wrażliwymi na głosy ubogich, w służbie bliźniemu. Przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.


    Rekolekcje z o. J. Witko: Tajemnica chudnięcia

    Stop Targowicy! 07.05 Warszawa Zapraszamy na Marsz Odwagi Polsko! Maryja Zwycięży
    http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl/?p=4477


    Tego dnia będzie Pierwsza Sobota miesiąca a także rozpoczniemy pierwszy dzień
    naszej nowenny do św. Andrzeja Boboli Patrona Polski o ocalenie Ojczyzny oraz o
    naszą wierność Bogu Krzyżowi, Ewangelii i wypełnienie Jasnogórskich Ślubów
    Narodu. Mszę Świętą za Ojczyznę odprawi Ks. Roman Kneblewski.

    Niestety, o czym możemy się dowiedzieć z linków poniżej, tego dnia do stolicy
    Polski zwołane zostały te siły, które nie chcą się pogodzić z możliwością
    odzyskania przez nas wolności Dzieci Bożych i podmiotowości poprzez odrzucenie
    wrogich chrześcijaństwu wzorców i zasad.

    http://wpolityce.pl/polityka/289459-kod-po-petru-psl-opozycja-zapowiada-powtorke-blekitnego-marszu-sprzed-10-lat-schetyna-nie-damy-wyprowadzic-polski-z-europy
    http://wpolityce.pl/polityka/289466-gronkiewicz-waltz-zaprasza-timmermansa-do-warszawy-na-7-maja-wiceszef-ke-wezmie-udzial-w-marszu-przeciw-pis


    Wobec jawnych ataków na naszą Ojczyznę, przyzywanie na wzór Targowicy obcej
    przemocy, obcych rządów i instytucji zagranicznych, musimy odważnie dać
    świadectwo przywiązania do naszego  patriotycznego Dziedzictwa Narodowego, w
    publicznej modlitwie różańcowej wzywać będziemy Maryję Królową Polski do obrony
    naszego Kraju, rozpoczniemy uroczyście pierwszy dzień nowenny do św. Andrzeja
    Boboli. Przybądźmy do Warszawy 07 maja! Szczegóły Marszu ODWAGI POLSKO! MARYJA
    ZWYCIĘŻY! już wkrótce.


    link do rozsyłania
    : http://wp.me/p3vwgV-1ad

    o potędze Różańca Świętego i Pierwszych Sobotach
    : https://youtu.be/f-qADnVoVI0

    Plakat do pobrania:
    https://drive.google.com/file/d/0B7i15HJp0hgRMFMzVVhsaXlfUjQ/view?usp=sharing


    Plik dźwiękowy zapowiadający uroczystości:

    https://drive.google.com/file/d/0B7i15HJp0hgRUklteDFNSW1YeWc/view?usp=sharing


    Z Bogiem!
    Jadwiga Lepieszo
    ​    ​
    505 075 818
    ​    ​
    Sekretariat Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę


    ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;
    Link do wypisania się z powiadomień {uwaga nie klikać - wypisuje automatycznie)

     http://nl.triger.com.pl/nl_usun.php?NL=0d4164b70f


    11 marca byłyśmy w kaplicy przy kościele św. Franciszka Borgio: ja, Bożenka i Marta i modliłyśmy się a po pewnym czasie usłyszałam głos Pana Jezusa, który zaczął mówić sam, bo o nic nie pytałam.

    Pan Jezus:.
     
    " Moje umiłowane kobiety pragnę, aby większość ludzi mogła być jak wy, ale tak nie jest - niestety.
      Idźcie drogą przeze Mnie wybraną, wsłuchujcie się w podszepty Ducha Świętego i wdrażajcie w życie Łaskę Bożą wam daną. 
      Niezmiernie Jestem z was rad, że rozsławiacie Moje Błogosławieństwo na cały świat.
      Ja Jestem MIŁOŚCIĄ nigdy nie kończącą się, a wy odwdzięczajcie się takim samym uczuciem całemu   Niebu, a wtedy dowiecie się jaki Bóg jest dobry i bogaty każdego dnia i nie wyszukujcie specjalnej  daty. Zakosztujcie Mojej MIŁOŚCI i dzielcie się nią z bliźnim. Ja Jestem Łaskawy dla swoich wiernych
      duszyczek i nie pamiętam waszych grzechów wyspowiadanych, a wtedy cieszę się z waszych radosnych twarzyczek.
       A dla Bożenki, Bożenki powiem na jej imieniny - bądź błogosławiona za twoje oddanie Jezusowi  Chrystusowi KRÓLOWI, który szuka kochających dusz, a ty Bożeno na Moje Słowa serce swoje wzrusz.  Jesteś dobra, łagodna i chętnie pomagasz bliźnim, a Ja cenię ciebie za te wszystkie zalety
       i nigdy nie rób z siebie "ofiary". "Do przodu - Alleluja, do przodu" wznoś serce swoje w górę i nigdy
       nie mieszaj się w żadną awanturę. Pokora, pokora i serce oddane widzę u Ciebie - ty Moje dziecię 
       kochane". 
       Bożenka 


    JAKI GRZECH POPEŁNIAJĄ RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM?​

    Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus!

                                          

     Homilia Jana Pawła II ukrywana przed ludem wiernym - Eucharystia na klęcząco i do ust, wygłoszona w kościele Rzymskokatolickim pod wezwaniem Najświętszego Imienia Maryi w Rzymie 1 marca 1989 r.

    Porządkowi obyczajowemu” pochodzącemu od Boga powinniśmy podporządkować całe nasze życie. Jego wola, najświętsza wola, powinna obejmować wszystko. Dotyczy to wewnętrznej harmonii życia. Tak naucza nas Jezus. Nikt nie może służyć dwom panom. Nie można służyć równocześnie Bogu i mamonie. W obecnych czasach ludzkość żyje tak, jakby Bóg w ogóle nie istniał, nie był Stwórcą i Panem wszechświata, jak również właścicielem wszelkiego bogactwa i skarbów w niebie i na ziemi. Człowiek wierzy, że wszystko zawdzięcza swojej pracy oraz że może wszystkiego zażądać. Jest dumny ze zdolności, którymi obdarzył go Nasz Pan, inaczej nie miałby ich! Jeśli człowiek wybiera innego boga lub innych idoli, to gardzi Bogiem. Może Go nawet nienawidzić, przez co pójdzie do Piekła.

    A co jest przyczyną tego, że człowiek tak łatwo schodzi na złą drogę, traci orientację i gubi się? To brak pokory, gdyż przez to stajemy się bezwstydni i pełni pychy.

    Ludzie stawiają zbyt wielkie wymagania, bądź mają odwagę liczyć na Miłosierdzie Boga. Droga do Miłosierdzia stoi otworem jedynie wtedy, gdy zwyciężymy nasze ego. Może być ona jedynie darem dla pokornych, którym Pan obdarowuje swoich wiernych, jeśli o to proszą w modlitwie. Bóg chłoszcze tych, których umiłował. Bogobojni, to znaczy ci, którzy, pełni pokory, uznają, że Pan jest Stwórcą wszechświata i ziemi, oddają Mu należną cześć, wezmą na siebie z miłością chłostę i karę. Powinniśmy w przyszłości spodziewać się nowej chłosty, która będzie silniejsza, niż wszelkie dotychczasowe kary. Nikt się przed nią nie uchroni, chyba, że z miłością ją na siebie przyjmie. Zostanie wtedy zbawiony jak dobry łotr na krzyżu lub zostanie na zawsze stracony, jeśli się buntuje, tak jak drugi łotr, którego zgubiła pycha i bluźnierstwo. Najgorsze są bluźnierstwa w stosunku do pełnych miłości słów Boga, którymi obdarza naszą biedną ziemię poprzez Matkę i umiłowanego Syna.

    Dlatego konieczne jest okazanie pokory, gdyż nigdy nie powinniśmy zapomnieć o tym, Kto przed nami stoi! Tak jak w kontaktach międzyludzkich przyjęte są pewne formy uprzejmości, to w stosunku do Boga chcemy o nich zapomnieć? Dlatego ostrzegam ponownie przed wszelkimi formami braku należnego szacunku, jak np. zakazane w moim biskupstwie podawanie Komunii św. na dłoń oraz postawa stojąca podczas wielu części liturgii Mszy Świętej. Prowadzi to do utraty właściwego poczucia doniosłości tego zgromadzenia. To jest nic innego jak śmierć naszego Pana i Zbawcy, któremu wszystko zawdzięczamy. Zamartwiamy się o ludzką ocenę, boimy się, że zostaniemy wyśmiani, boimy się niekorzystnych dla nas skutków naszej oceny przez innych, a nie boimy się Boga? Nie odwołuję tego, co powiedział jeden z moich poprzedników: „dzieje się to na waszą odpowiedzialność. Drodzy biskupi zagranicznych biskupstw, modlę się za was, abyście na czas zrozumieli, że droga, którą obraliście jest niewłaściwa”. W tym miejscu, moi umiłowani Kapłani, umiłowani Bracia i Siostry, dozwolone jest przyjmowanie komunii na język i w postawie klęczącej. Wszystko, co zostało wprowadzone i jest rozpowszechniane przez obcych jest niedozwolone. Mówię to jako wasz Biskup!

    Jan Paweł II


    W związku z wieloma wątpliwościami odnośnie prawdziwości niniejszej homilii papieskiej pewna pani z Antwerpii złożyła zapytanie w Rzymie. Odpowiedzi udzielił biskup Van Lierde, za co jesteśmy mu niezmiernie wdzięczni.
    „Watykan, 15 stycznia 1991
    Wielce szanowna Pani, Otrzymałem Pani list z dnia 21 listopada 1990 i pomimo wielu różnorodnych zajęć i obowiązków, udzielam Pani odpowiedzi: homilia Ojca Świętego jest autentyczna.
    Życzę wiele szczęścia, a przede wszystkim Błogosławieństwa Bożego w 1991 roku.
    W Chrystusie,
    + Petrus Canesius van Lierde”

    Źródło:
    1) michaeljournal.orgMyślę że tą homilię należy wydrukować i wysłać do wszystkich proboszczów w Polsce. Mamy jasny przekaz naszego Ojca Świętego co do Komunii Świętej. Proponuję w internecie znaleźć waszą diecezję, tam są adresy do wszystkich parafii, a potem wysłać do wszystkich list z tą homilią.



    Szanowni Państwo, M

    pisałam już w poniedziałek na temat Kongresu "Wszyscy jesteśmy Nazarejczykami", który już jutro rozpocznie się w siedzibie ONZ w Nowym Yorku. Mają jeszcze Państwo szansę dopisać się do apelu w obronie prześladowanych chrześcijan i innych mniejszości religijnych, ze szczególnym uwzględnieniem przeciwdziałania przemocy seksualnej wobec dziewcząt i kobiet na terenach działań ISIS/Daesz. Niżej wiadomość ze szczegółami dotyczącymi apelu oraz możliwości uczestniczenia osobiście w Kongresie.

    Ponieważ wielu z Państwa ze zrozumiałych względów nie ma możliwości pojechać na Kongres do Nowego Yorku, zapewniliśmy również dostęp online (na razie tylko w językach angielskim i hiszpańskim). 

    http://webtv.un.org/ - dostęp online do sesji, która odbędzie się 28 kwietnia br. w godz. 10-13 czasu nowojorskiego (16-19 czasu polskiego)
    http://wearen.org/ - dostęp do sesji 29 kwietnia br. w godz. 9:30-16.45 czasu nowojorskiego (15:30-22:45 czasu polskiego)

    Podaję jeszcze raz link do petycji, którą reprezentaci CitizenGO zaprezentują w ONZ już w piątek. Zachęcam do podpisów, jeśli jeszcze Państwo tego nie uczynili oraz do podzielenia się petycją z przyjaciółmi i znajomymi:


    http://www.citizengo.org/pl/pr/34055-dolacz-do-apelu-do-onz-w-obronie-przesladowanych-chrzescijan




    Dołącz do apelu w obronie prześladowanych chrześcijan i innych mniejszości religijnych. W apelu sprzeciwiamy się wszystkim formom religijnych prześladowań: ludobójstwu, torturom, przemocy seksualnej, podzieleniu rodzin, uprowadzaniu dzieci.

    Wzywamy ONZ do podjęcia natychmiastowych działań w celu ochrony ofiar prześladowań ze strony ISIS/Daesz.

    Apel przedstawimy w siedzibie ONZ w Nowym Jorku 29 kwietnia br. podczas organizowanego przez CitizenGO Kongresu "WeAreN".

    PODPISZ

    Sz. P. Mieczysław Kurek,

    Szanowni Państwo,

    staramy się wykorzystywać jak najwięcej metod, aby pomagać prześladowanym chrześcijanom, aby w końcu zostali usłyszani przez rządzących. W tym celu organizujemy już za kilka dni (28-30 kwietnia) Kongres "WeAreN" (co znaczy "Wszyscy jesteśmy Nazarejczykami") w siedzibie ONZ w Nowym Jorku. Przybędą na ten Kongres świadkowie i ofiary prześladowań, m. in. rodzina Asii Bibi. Ten kongres jest po to, aby ONZ usłyszał ich wołanie o pomoc. Z tego powodu wybraliśmy to szczególne miejsce i zaprosiliśmy do niego wielu wspaniałych prelegentów, którzy tam, w sercu światowej polityki, przekażą informacje o dramacie chrześcijan i innych mniejszości religijnych.

    W czasie Kongresu, 29 kwietnia, nasi reprezentanci przedstawią w ONZ ważny apel. Pragnę gorąco poprosić Państwa o podpisanie się pod nim. Państwa podpis jest bardzo ważny. To głos w obronie prześladowanych chrześcijan! Podaję link, proszę o Państwa podpisy oraz o zachęcenie do podpisania się pod nim Państwa znajomych:

    http://www.citizengo.org/pl/pr/34055-dolacz-do-apelu-do-onz-w-obronie-przesladowanych-chrzescijan

    Jeśli tylko mają Państwo możliwość osobiście wziąć udział w Kongresie w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, również gorąco do tego zachęcam. Podaję link do strony, pod którą znajdą Państwo wszystkie niezbędne informacje i możliwość rejestracji: http://wearen.org. 

    Podaję też kody, które pozwolą na zmniejszenie opłaty kongresowej (całość opłat pozyskana w ramach rejestracji posłuży na wsparcie dla prześladowanych chrześcijan): SC50SC - 50% zniżki (dla wszystkich uczniów i studentów), 25AE - 25% zniżki (dla wszystkich Polaków i Państwa przyjaciół).

    Wszystkich Państwa raz jeszcze zachęcam do podpisania się pod apelem skierowanym do ONZ, w którym domagamy się ochrony prześladowanej ludności na terenie Iraku i Syrii. Zwracamy szczególną uwagę na przemoc seksualną, nagminne gwałty na dziewczynkach i kobietach. Wzywamy do wprowadzenia skutecznych środków przeciwdziałania tym dramatom.

    http://www.citizengo.org/pl/pr/34055-dolacz-do-apelu-do-onz-w-obronie-przesladowanych-chrzescijan

    Dodam, że w czasie Kongresu zostanie również zaprezentowany film dokumentalny "Insha Allah - Krew Męczenników" wyprodukowany przez CitizenGO oraz SWM "Młodzi Światu" (reż. W. Gadowski, M. Grabysa, M. Król), który niedawno premierowo wyemitował 1 program TVP.

    Serdecznie Państwa pozdrawiam,

    Magdalena Korzekwa-Kaliszuk

    Dyrektor Kampanii CitizenGO Polska



    Ordo Iuris
    Instytut na rzecz kultury prawnej

    Proszę Pana o pomoc w zbieraniu podpisów

    zdjecie

    Szanowny Panie,

    w całej Polsce rozpoczęła się akcja zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, która powstrzymuje aborcję i gwarantuje każdemu dziecku na prenatalnym okresie rozwoju, prawną ochronę życia, równą z tą przysługującą dzieciom już narodzonym. Nieodłączną częścią projektu jest zobowiązanie państwa do udzielenia adekwatnej pomocy rodzinom, w których wychowują się dzieci dotychczas objęte aborcyjnym prawem.

    Chcemy, aby już w najbliższych miesiącach spełniła się obietnica równej ochrony życia każdego dziecka, zawarta w treści Deklaracji Praw Dziecka ONZ, Konwencji o prawach dziecka oraz wynikająca z zasad konstytucyjnych Rzeczypospolitej Polskiej.

    Tylko dzięki wsparciu naszych Darczyńców mogliśmy przygotować projekt tej ustawy, przekonać do niego szeroką koalicję organizacji społecznych oraz rozpocząć wielką, ogólnonarodową kampanię na rzecz życia. To nasze wspólne dzieło i wspólne zadanie.

    Musimy zebrać przynajmniej 100 000 podpisów,
    aby projekt trafił pod obrady Sejmu.

    Wiemy, że projekt spotykał się po raz pierwszy z przychylnością polityków. Szerokie poparcie dla inicjatywy obywatelskiej musi dodać im odwagi do jednoznacznego opowiedzenia się za pełną realizacją konstytucyjnej zasady prawnej ochrony życia. Liczba zebranych podpisów będzie miała ogromne znaczenie dla przezwyciężenia potężnego aborcyjnego lobby, które agresywnie walczy o przetrwanie.

    Już dzisiaj wiemy, że nasza wspólna inicjatywa ma wielkie poparcie społeczne i licznych zwolenników. Każdy z nas musi w pełni zmobilizować siły, aby projekt chroniący najsłabszych spośród nas, stał się obowiązującym prawem.

    Dlatego proszę Pana o ściągnięcie i wydrukowanie formularza oraz zebranie podpisów poparcia dla naszej akcji wśród rodziny i znajomych.


    Wypełnione formularze proszę odesłać pocztą do końca czerwca na adres: Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Aborcji”, ul. Nowogrodzka 42/501, 00-695 Warszawa.

    Bardzo liczę na Pana pomoc. Może Pan zebrać podpisy podczas rodzinnego spotkania, w pracy, wśród sąsiadów i znajomych. Każdy wyraz poparcia jest niezmiernie ważny. Razem ocalimy życie tysięcy dzieci!

    Z wyrazami szacunku,


    PS.: Więcej na temat naszej inicjatywy może Pan przeczytać na stronie internetowej Komitetu „Stop Aborcji”: www.wybierajzycie.pl oraz na stronie internetowej Ordo Iuris i naszym profilu Facebook.

    Numer konta: 32 1160 2202 0000 0002 4778 1296
    Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
    ul. Górnośląska 20 lok. 6, 00-484 Warszawa

    Rachunek bankowy dla darowizn w USD: PL 92 1160 2202 0000 0002 5104 0774
    Rachunek bankowy dla darowizn w EUR: PL 86 1160 2202 0000 0002 5104 0591
    Bank Millennium S.A, BIC: BIGBPLPW

    Facebook Twitter
    Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
    ul. Górnośląska 20 lok. 6, 00-484 Warszawa
    (22) 404 38 50
    www.ordoiuris.pl
    Wiadomość ta została wysłana pod podany adres, ponieważ wyrazili Państwo zgodę na jego wykorzystanie do informowania o działalności statutowej Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Jeżeli nie życzą sobie Państwo otrzymywać więcej takiej korespondencji, prosimy o wypisanie się przy użyciu linka: wypisuję się



    Duch niewolnika a duch zwycięzcy  

    Wschodnie sztuki walki – świadectwo życia 

      

    https://www.youtube.com/watch?v=uvnJ8kTRMPI 


    Rada Miasta gdańska dąży do anarchizacji państwa- prosimy o pomoc!

    ​          
    CZY POLSKA JEST RZECZYWIŚCIE  POLSK
    Ą​.

     

    Szanowni Państwo. Na jutrzejszej Sesji Rady Miasta, która rozpocznie się o godzinie 9.00, PO prawdopodobnie będzie chciała przegłosować uchwałę, o respektowaniu orzeczeń TK, które nie zostały opublikowane przez rząd. Jest to jawna, a nawet spektakularna zdrada i anarchizacja państwa. Poza tym na jutrzejszej sesji będzie podjęta uchwała o nadaniu rondu przy stadionie im. Mazowieckiego, człowieka dzięki, któremu komuniści stali się głównymi posiadaczami majątku narodowego, a funkcjonariusze służby PRL animatorami życia politycznego przez ostatnie 25 lat. Był to człowiek, który prowadził grę przeciwko Prymasowi Tysiąclecia Kardynałowi Wyszyńskiemu i wypisywał obrzydliwe paszkwile przeciwko uwięzionym księżom (m.in bp. Kaczmarkowi) oraz Żołnierzom Wyklętym. 
    Potrzebujemy Wsparcia , wiec kto z Państwa może to zapraszamy na jutrzejszą sesję (nawet z transparentami) Budynek Rady Miasta przy Hucisku, ul. Wały Jagiellońskie 1. 
    Pozdrawiam serdecznie Anna Kołakowska - radna 



    BRUKSELA: WKRÓTCE ZAMKNIĘCIE 36 ZE 110 KOŚCIOŁÓW, CZYLI WIOSNA KOŚCIOŁA 

    https://www.gloria.tv/article/2t91QXJEZRT


    ZAPRASZAMY NA OFICJALNY MARSZ DLA CHRYSTUSA KRÓLA I JEGO INTRONIZACJI W NASZEJ OJCZYŹNIE!
     
                                                                                   
     
     
     
    MARSZ ODBĘDZIE SIĘ 12 MAJA  ROZPOCZNIE MODLITWAMI NA PLACU ZAMKOWYM OD 10.30
     
     
    NIESIEMY DO SEJMU OBRAZ MATKI BOSKIEJ SEJMOWEJ ABY ZAWISŁA W SEJMIE I TAM CZUWAŁA NAD WŁAŚCIWYMI
    USTAWAMI DLA  POLSKI.
    BĘDZIEMY SIĘ MODLIĆ, ŻEBY PROWADZIŁA NASZEGO PREZYDENTA I RZĄD, ZGODNIE Z JEJ WOLA 
    INTRONIZACJI JEJ SYNA JEZUSA CHRYSTUSA;- ABY ON JAKO KRÓL WZIĄŁ WSZYSTKO W SWOJE RĘCE I
    I RATOWAŁ NASZA OJCZYZNĘ, JAK TO ZAPOWIEDZIAŁ PRZEZ ROZALIE CELAKOWNE.
    "POLSKA SIĘ OSTOI JAK PRZYJMIE MNIE ZA KRÓLA"
     
    POTRAKTUJMY TA MANIFESTACJE POWAŻNIE, BEZ WZGLĘDU NA ROŻNE ANIMOZJE CZY UPRZEDZENIA
    JEST TO WSPÓLNA SPRAWA WSZYSTKICH POLAKÓW .
    W TYM JEDYNY , MOŻE OSTATNI  RATUNEK DLA NASZEJ OJCZYZNY.
     
    URUCHOMCIE FACEBOOKI, PRZEKAŻCIE TO INNYM A SZCZEGÓLNIE MŁODYM NARODOWCOM I PATRIOTOM 
    BO ONI SA PRZYSZŁOŚCIĄ ZDROWEJ KATOLICKIEJ I SILNEJ POLSKI.TYM BARDZIEJ, ZE ZABRANO IM TERAZ
    ICH KAPELANA KS.MEDLARA, KTÓRY W BIAŁYMSTOKU MÓWIŁ TAKŻE O INTRONIZACJI JEZUSA CHRYSTUSA
    ​ ​
    BYĆ MOŻE I ON DUCHEM BĘDZIE Z NAMI
    BO  BÓG HONOR I OJCZYZNA ...KRÓL ALBO ŚMIERĆ.
     
    NIECH ŻYJE JEZUS CHRYSTUS KRÓL.
     
               VIVO EL CHRISTO REY              



    Celne oświadczenie ONR: czy polskie kościoły mają być otwarte tylko dla imigrantów?
     
    Działacze Obozu Narodowo-Radykalnego opublikowali oświadczenie w sprawie głośnej Mszy Świętej w Białymstoku, zorganizowanej z okazji 82. rocznicy powstania organizacji. Pod adresem członków i sympatyków nacjonalistów padło w ostatnich dniach wiele oskarżeń, również ze strony prawicy a także Kościoła.

    Szczególnie dotkliwie mainstreamową niechęć do nacjonalistów (w tym również niechęć ważnych osobistości Kościoła) odczuł ksiądz Jacek Międlar, odprawiający Mszę w rocznicę powstania ONR. Członkowie organizacji napisali więc: „Obóz Narodowo-Radykalny z wielkim smutkiem i rozczarowaniem obserwuje kolejne kompromitujące zachowania polskiej hierarchii kościelnej. Działania mające na celu uciszenie głosu ks. Jacka Międlara wystawiają nieciekawe świadectwo instytucjonalnemu Kościołowi Katolickiemu. Szczególnie przykre jest, że wszystko to dzieje się pod naciskiem mediów i tzw. autorytetów, które nieustannie zajmują się opluwaniem Kościoła Katolickiego i wiary jako takiej”.

    Działacze narodowi twierdzą, że całkowicie niezrozumiałym jest, dlaczego „hierarchia kościelna zamyka bramy kościołów przed ludźmi, którzy chcą się pomodlić w intencji księdza Jacka. Szczególnie że całkiem niedawno papież Franciszek wzywał, żeby nie zamykać bram kościołów. Najwidoczniej zostało to zinterpretowane tak, że mają być otwarte, ale tylko dla imigrantów”.

    ONR wprost bierze w obronę księdza Międlara: „Jest dla nas, OeNeRowców, człowiekiem, który nie boi mówić się nawet najtrudniejszej Prawdy. Jest modelowym przykładem katolicyzmu ofensywnego, wychodzącego naprzeciw wyzwań współczesności i stoi w opozycji do Kościoła Świętego Spokoju, który chce trwać, oddając kolejne pryncypia i pola aktywności wrogom Polski i katolicyzmu. Jeśli jego największą „winą” jest to, że chce Kościoła silnego, głoszącego bezkompromisowo Prawdę, że chce, żeby Kościół wypełnił aksjologiczną pustkę umierającej cywilizacji europejskiej Ewangelią, to życzylibyśmy Polsce więcej takich winnych”. Członkom ONR trudno zrozumieć, że ksiądz Jacek może być karany, poniżany i tępiony przez swoich współbraci z Kościoła, za to, że „otworzył serca wielu z nas na miłość Chrystusa, na Ewangelię i cały czas przyczynia się do prawdziwego odrodzenia katolickiego w ONR”.

     http://www.pch24.pl/celne-oswiadczenie-onr--czy-polskie-koscioly-maja-byc-otwarte-tylko-
    dla-imigrantow-,42846,i.html#ixzz470vXJ2C2




    DZIĘKUJEMY PANU BOGU ZA TYCH MŁODYCH WSPANIAŁYCH KAPŁANÓW I PATRIOTÓW.  CI MŁODZI SĄ WZOREM DO NAŚLADOWANIA DLA CAŁEGO EPISKOPATU W POLSCE, BO NIE POLSKIEGO.
    mk.​

    Na kolanach tylko przed Panem Bogiem


    Na kolanach tylko przed Panem Bogiem
    Źródło: youtube.pl

    To znamienne, że środowiska które najmocniej domagają się rozdziału państwa od Kościoła, chciałyby decydować o kształcie nauczania Pasterzy. Chętnie promują postawy „otwarte”, a chcą zamykać usta kapłanom odwołującym się do najlepszych tradycji narodowych i katolickich, tym, którzy głowy skłaniają tylko przed Bogiem.

    W ostatnich dniach fala ostrej krytyki spadła na ks. Jacka Międlara, który sprawował Mszę św. podczas białostockich obchodów 82. rocznicy ONR. Pod presją publiczną kapłan otrzymał zakaz publicznych wypowiedzi oraz „organizowania wszelkiego rodzaju zjazdów, spotkań i pielgrzymek, a także wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych”. Wszystko to w zasadzie tylko za towarzyszenie narodowcom. Bo w jego słowach trudno dopatrzyć się kontrowersyjnych treści. Zgromadzenie Księży Misjonarzy oświadczyło jednak, że „nie popierało i nie popiera wszelkiego rodzajów ruchów skrajnie nacjonalistycznych”.

    Wprawdzie ks. Międlar miał tego dnia uczestniczyć w koncercie, w którym miały pojawić się treści faszystowskie i rasistowskie. Ale jaki wpływ na nie miał kapłan? Wcześniej nikomu nie przyszło do głowy suspendować np. śp. ks. Jana Kaczkowskiego, który był na Przystanku Woodstock, ale brał odpowiedzialność tylko za wypowiedziane słowa, a nie prezentowany na koncertach repertuar i skrajnie amoralne zachowanie ich uczestników.

    Przypadek ks. Międlara nie jest odosobniony. Gniew władzy niecierpiącej krytyki w 2010 roku odczuł ks. płk Sławomir Żarski. To właśnie jego homilia wygłoszona w Święto Niepodległości nie przypadła do gustu prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu. Polityk bez żadnych ogródek zbeształ kapłana za słowa o budowaniu Polski na antywartościach. Kapłan mówił wówczas o tym, że patriotyzm przestał być uważany za konieczny do egzystencji, a zaradność w zaspokajaniu własnych potrzeb, nawet za cenę niszczenia dobra wspólnego, stała się wartością. Ks. Żarski stawiał celną diagnozę, że miejsce patriotyzmu, prawdy, poświęcenia i miłości zajęły kosmopolityzm, nieuczciwość, kłamstwo, chciwość i nienawiść.

    Ks. Żarski – o czym nieoficjalnie wspominano – miał zostać biskupem polowym. Na początku grudnia 2010 roku Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że kapłan „zakończył trzyletnią kadencję na stanowisku Wikariusza Generalnego - Zastępcy Biskupa Polowego Wojska Polskiego i zgodnie z przepisami został przeniesiony do rezerwy kadrowej”.

    Mocno atakowany przez media i polityków był również ks. Stanisław Małkowski, kapelan „Solidarności” i gorący orędownik przyjęcia przez Polskę królewskiego władania Chrystusa. Kapłan w 2010 roku aktywnie uczestniczył w modlitwach przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, poświęcił krzyż smoleński, za co otrzymał ostrzeżenie kurii archidiecezji warszawskiej i groźbę obłożenia karą suspensy. Ks. Małkowski pozostał niezłomny w swoich działaniach, przez co niejednokrotnie stawał się ofiarą kolejnych ataków mediów, ale i polityków.

    Cóż, do tego, że kapłani są uciszani, próbowała przyzwyczaić Polaków władza komunistyczna. I znamienne jest to, że do dziś kaznodzieje odnoszący się do najlepszych tradycji narodowych, patriotycznych, bezkompromisowo głoszących Ewangelię pozostają na cenzurowanym.

    Bowiem są dziś kapłani, którzy bez żadnych problemów mogą wyznawać publicznie swoje sympatie polityczne. Taką postacią niewątpliwe jest ks. Kazimierz Sowa, mocno sympatyzujący z Platformą Obywatelską, zapewne także z powodów rodzinnych, i finansujący jej kampanie. To jednak nie tłumaczy tego, dlaczego kapłan kadzący PO i mocno krytykujący PiS może publicznie wyrażać swoje poglądy polityczne, w przeciwieństwie do kapłanów – zwolenników ruchów narodowych czy patriotycznych. Dość dodać, że ks. Sowa wprost przyznawał, że głosuje na PO oraz Komorowskiego, a o partii Jarosława Kaczyńskiego pisał, że to „dzicz”. „Ależ to dzicz jednak ci PiSowcy! Wstyd to mało. I niech mi nikt nie pisze, że za mocno, że obrażam, że nie przystoi. Po prostu mali, mściwi ludzie, którzy – oby – już nigdy Polską nie rządzili” – pisał na Facebooku.

    Warto wspomnieć, że kapłan ten koncelebrował Mszę św., której pierwotną intencją miało być dziękczynienie za prezydenturę Bronisława Komorowskiego i podczas której skrytykowano Episkopat za przypominanie ewangelicznej nauki Pana Jezusa. Ks. Sowa stał się wtedy twarzą powstałego zamieszania. Czy kiedykolwiek próbowano mu zamknąć usta? Nie. Dziś ten właśnie kapłan o Mszy św. z udziałem ONR mówi, że to „dzień hańby polskiego Kościoła”, albo bez zażenowania bierze się za ocenę polityki imigracyjnej Polski. Sporą popularnością w mediach głównego nurtu cieszy się także o. Paweł Gużyński, o którym usłużni eksperci mówią, że prezentuje zdroworozsądkowy sposób myślenia o Kościele. Dominikanin chętnie komentuje wszelkie tematy dotyczące spraw Kościoła, wiary, prezentując „postępowe” stanowiska, tak chętnie spijane z ust kapłanów przez liberalne media. Ojciec pozwalał sobie – zajmując np. stanowisko w sprawie ks. Wojciecha Lemańskiego – na nazywanie abp. Henryka Hosera mianem księcia i bufona. Ktoś wytknął mu niestosowność takiego zachowania? Okazuje się, że kapłanów, którym wolno więcej jest całkiem sporo. Wśród nich wymienić można ks. prof. Alfreda Wierzbickiego, który chociażby stawał w obronie ideologii gender czy rozmywał istotę Eucharystii. To także ks. Andrzej Luter, przedstawiany jako zwolennik tzw. katolicyzmu otwartego, przeciwnik lustracji w Kościele czy dość liberalny w poglądach o. Jacek Prusak, zwolennik chociażby wprowadzenia edukacji seksualnej w szkołach. Nie sposób pominąć tu ks. Adama Bonieckiego, redaktora-seniora „Tygodnika Powszechnego” – bo też wielu „postępowych” kapłanów gości na łamach tegoż periodyku . Niedługo po swoim występie na Przystanku Woodstok, w którym ciepło mówił o „Nergalu”, wprawdzie otrzymał on zakaz publicznych wystąpień, ale wciąż publikuje na łamach Tygodnika. I gdzie są „etatowi obrońcy” Kościoła? Nikt nie protestuje?

     http://www.pch24.pl/na-kolanach-tylko-przed-panem-bogiem,42817,i.html#ixzz470pFD3B0




     Polecam obejrzeć te dwa filmy (jak napisali pod filmem jego twórcy: YOUTUBE zabronił tłumaczenia tego filmu na inne języki, pod rygorem zablokowania go):
     
     
    1/
    Amerykanie chcą walczyć z Rosją w Polsce [ENG] [RUS] subtitles
    http://www.youtube.com/watch?v=CVjr7yaiVCw


     
    -komentarz do tego przysłany e-mailem przez panią Eugenię:
     
    Polacy zawsze byli naiwni.
     
    Żydzi wciąż wymyślali propagandę, mówili nieprawdę i tak jest do dnia dzisiejszego. A Polacy cały czas powtarzali tą propagandę i sądzili że to jest szczera prawda.  Przykłady? Po wojnie komunistyczni Żydzi mówili: wszystkiemu winni są hitlerowcy, Niemcy, to oni wszystko zrobili co złe. Natomiast sowieci są dobrzy, Rosjanie są dobrzy. I Polacy jak mantrę powtarzali: Niemcy są źli, sowieci, Rosjanie są dobrzy. A po obradach Okrągłego Stołu Żydzi stali się kapitalistami i odwrócili propagandę. I teraz oni mówią Polakom: Niemcy są dobrzy, to sowieci są źli, Rosjanie są źli, to oni są wszystkiemu winni. A Polacy jak mantrę powtarzają: sowieci są źli, Rosjanie są źli. I Żydzi teraz napuszczają Ukraińców na Rosjan, Polaków na Rosjan. A czy polscy Słowianie nie mają własnego rozumu? Przecież wystarczy przeczytać kilka książek, żeby wiedzieć, kto za tym stoi. A nie oglądać tylko cały czas telewizję, telenowele i propagandę. Polska ambasada w Izraelu wydała Żydom już miliony polskich paszportów, a ci Żydzi przyjeżdżają teraz do Polski jako Polacy i zajmują w Polsce stanowiska, robią interesy jako Polacy. Ale za granicą występują jako Żydzi, członkowie Światowego Kongresu i mówią, że jest ich w Polsce już 4 miliony. Czyli państwo w Państwie. Nie pracują fizycznie, tylko zajmują stanowiska, pracują w biznesie i od środka rozwalają Polskę. To są ci bezkarni komornicy zajmujący Słowiańskim rolnikom bezprawnie traktory, chociaż dłużnikami są inni. To są sędziowie skazujący starą babcię na więzienie na to, że w supermarkecie zjadła batonik, bo była głodna. Albo skazujący rowerzystów na 1 rok więzienia za jazdę po 1 piwie. Takich przykładów jest wiele tysięcy. Bo oni po prostu nienawidzą polskich Słowiańskich katolików. A polscy Słowiańscy katolicy to można tak delikatnie powiedzieć, że nic nie widzą, nic nie słyszą i są jak te przysłowiowe dupy. A oni tymczasem jeżdżą po świecie i opowiadają, że Polacy to są takie tępe barany z którymi można wszystko zrobić, a niedługo to oni dopiero pokażą tym baranom.
     
    Eugenia
     
    -inny komentator tak odpisał pani Eugenii polecając film podany powyżej:
     
    Pani Eugenio -  Obyśmy nie okazali się naiwnymi w poniższym temacie -
     
    „Amerykanie chcą walczyć z Rosją w Polsce”
     
    Wysłuchajcie tego mądrego człowieka – a szczególnie młodzi Polacy, abyście nie dopuścili do wojny z Rosją w Polsce jak to planują Amerykanie.
    ======================================================================
     
    film drugi ze spotkania z Grzegorzem Braunem w Warszawie:
     
    2/
    Grzegorz Braun - Mafie, Służby i Loże czyli "Rok w Kondominium"
    http://www.youtube.com/watch?v=m9r_gndIg3E


     
    Ten drugi film jest długi (ponad 2h 20min), ale Braun mówi w nim podobnie, co mówca w filmie pierwszym.
     
    Zachęcam zatem do obejrzenia tak pierwszego jak i drugiego filmu..
     
    Pozdrawiam.



    ​POLAK - POLAKOWI KATEM. TO STRASZNE POLSKA PRZECIW POLSCE.​

     

     ​   to ile narodowości jest w Polakach?A jeszcze przybędą islamiści........mk.

     

    Wielkie zamieszanie w PO. Schetyna wzywa rywali na dywanik i każe zwozić ludzi autokarami na 7 maja - STRASZNE !!!...Nie dajmy sie POLSKO!!!!!!...KOD, PO, Petru, PSL... Opozycja zapowiada powtórkę "błękitnego marszu" sprzed 10 lat.

    http://wpolityce.pl/polityka/289655-wielkie-zamieszanie-w-po-schetyna-wzywa-rywali-na-dywanik-i-kaze-zwozic-ludzi-autokarami-na-7-maja-a-kod-ma-pretensje-o-organizacje

    Podczas debaty dotyczącej stanu demokracji w Polsce, w obronie naszego kraju wystąpiło wielu europejskich polityków. Autorem najlepszego przemówienia był Francuz Jean-Luc Schaffhauser....polecamyhttp://parezja.pl/jean-luc-schaffhauser-pe-ta-rewolucja-ktora-zaczela-polska-zmiecie-calkowicie/Schaffhauser jest z wykształcenia filozofem i teologiem. W roku 2014 był kandydatem Frontu Narodowego w wyborach lokalnych. Podczas swojego przemówienia ostro skrytykował politykę unijną. Jednocześnie w imieniu francuskich patriotów poparł działania rządu polskiego. Pan przewodniczący Schultz mówił o zamachu stanu, rzekomej putinizacji polityki polskiej. Cóż, tak, PiS to popularna partia. Atak na Polskę w chwili obecnej, to atak na narody, które wybrały suwerenność, wolność i niezależność w solidarności. Na narody, które wierzą jeszcze w chrześcijańskie korzenie ludzkości. Ta ludzkość nie chce stworzenia nadrzędnego porządku europejskiego. Polska przyczyniła się do obalenia Muru Berlińskiego, Polska to kraj, który ma konserwatywne, tradycyjne wartości. Rodzina złożona z kobiety i mężczyzny. Wierzy ona w sprawiedliwość, w prawo, jest ona katolicka, a nie jest w rękach sekt, które kontrolują nas poprzez finanse i media â powiedział Schaffhauser. Polityk podkreślił, że kraje Europy Środkowo-Wschodniej są tymi, które w sposób zdecydowany sprzeciwiają się dyktatowi Brukseli. Drodzy koledzy system europejski upadł. Demokracja to w tej chwili dyktatura, która sprawia, że trzeba powtórnie głosować, jeśli odrzuci się jakiś traktat lub ignoruje się głosowanie, jeżeli jakiś kraj odrzuci np. konstytucję europejską. Zamach stanu permanentny to właśnie system europejski. Polska, Węgry, Słowacja, Czechy to kraje, które były przyjaciółmi aksamitnej rewolucji. Dziś stawiają opór tej dyktaturze, która jest gotowa zaatakować jakikolwiek rząd, który nie działa dla obcych potęg, tylko stara się działać w interesach swojego kraju â usłyszeli zgromadzeni na sali deputowani. Na koniec Schaffhauser wyraźnie podenerwowany wykrzyczał, że to właśnie Polska rozpoczęła rewolucję państw chrześcijańskich, która zmiecie skostniałą, antynarodową strukturę Unii Europejskiej. Jestem Alzatczykiem i nie jestem za ingerencją niemiecką. My, francuscy patrioci nie zgadzamy się tak samo jak Polacy, aby Niemcy decydowali o wszystkim. O gospodarce europejskiej, imigracji i o innych kwestiach, które dotyczą naszych krajów. Bardzo proszę, aby ta izba powróciła do zdrowego rozsądku. Tak, to prawda! Mamy tutaj konserwatyzm społeczny i chrześcijański i to jest jedyne, o co można oskarżyć rząd polski. To nie jest koniec! Ta rewolucja, którą zaczęła Polska zmiecie was całkowicie â zakończył.
     
    Orędzie s. Łucji z Fatimy o początku III wojny światowej.
     
    POLSKA jako jedyna ocaleje!...( zm. 13 lutego 2005 w Coimbrze) â portugalska zakonnica, która była świadkiem objawień maryjnych w FĂĄtimie w 1917, apostołka pierwszych sobót, Służebnica Boża Kościoła katolickiego....POLSKA tym razem zostanie oszczędzona i będzie jedynym państwem, które ze światowego kataklizmu wyjdzie jako państwo potężniejsze, silniejsze i wspanialsze. Od niej zależeć będzie przyszłość Europy. W niej rozpocznie się odrodzenie świata przez ustrój, który stworzy, przez nowe prawa, zgodne z prawem Bożym. Polska w swoich granicach będzie realizo­wać prawo Boże, gdyż dość zaznała krzywd, niesprawiedli­wości, zbrodni i bezprawia. Zbuduje nowy dom braterstwa wszystkich narodów świata, a dla swoich dzieci będzie matką. Nikogo nie odrzuci, nie potępi, lecz przygarnie. Będzie jed­ną Ojczyzną dla wszystkich tych, którzy ją kochają, znają jej tradycję, historię i kulturę. Jako prawdziwa matka zwracam się do wszystkich Polaków, aby ich ostrzec i przygotować na nadchodzące wypadki.
    POLACY, jeżeli możecie, wracajcie do OJCZYZNY. Uchroni was opieka Matki Boskiej, Królowej Polski. Ale tam, gdzie za­mieszkujecie, też nie załamujcie się. Nieście pomoc, nadzieję, otuchę i ratunek. Bądźcie braćmi tych wszystkich, wśród których przebywacie. Mówcie o niezmierzonym Miłosierdziu Bożym, które jeszcze raz ocali Ziemię, a ocalałej da błogosła­wieństwo i pomoc. Wskaże drogę odrodzenia, którą pójdzie naród polski....Jeżeli chcecie pomóc, wracajcie. Czeka na was praca radosna, twórcza i szczęśliwa. Ale kto liczy na karierę i na wzbogacenie się na innych, niech nie wraca. Kraj Królowej Polski ma być czysty. Polska nie będzie krajem słabym, bezsilnym i biednym, ale w pierwszych dniach jej odrodzenia potrzebna będzie ludno­ści pomoc. Pomoc powinna być szybka i ofiarna. Później już nie będzie potrzebna. Kto wróci natychmiast, kiedy bramy Polski otwo­rzą się, uzyska pełne prawa i weźmie udział w budowaniu najpiękniejszego ustroju ludzkiego pod berłem Bożymâ .
     
    http://www.radiomaryja.pl/kosciol/oredzie-s-lucji-o-poczatku-iii-wojny-swiatowej-polska-jako-jedyna-ocaleje/




    Św. Faustyna o tym, jak będzie wyglądało ponowne przyjście Pana Jezusa na
    Ziemię!

    Fragment "Dzienniczka" św. Faustyny dotyczący ponownego przyjścia Pana
    Jezusa na Ziemię, czyli o Apokalipsie!

    83. Napisz to: Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako
    Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom
    znak na niebie taki. Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka
    ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak krzyża na niebie, a z
    otworów, gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, będą wychodziły wielkie
    światła, które przez jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krótki
    czas przed dniem ostatecznym.

    82. Nie pozwolę się tak pochłonąć wirom pracy, aby zapomnieć o Bogu.
    Wszystkie wolne chwile spędzę u stóp Mistrza utajo­nego w Najświętszym
    Sakramencie. On mnie uczy od najmłodszych lat.

    635 Dzień 25 marca. (...) ja dałam Zba­wiciela światu, a ty masz mówić
    światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne przyjście
    Jego, który przyj­dzie nie jako miłosierny Zbawiciel, ale jako Sędzia
    sprawiedliwy. O, on dzień jest straszny.

    Postanowiony jest dzień sprawiedliwości, dzień gniewu Bożego, drżą przed nim
    aniołowie. Mów duszom o tym wielkim miłosierdziu, póki czas zmiłowania;
    jeżeli ty teraz mil­czysz, będziesz odpowiadać w on dzień straszny za wielką
    liczbę dusz. Nie lękaj się niczego, bądź wierna do końca, ja współczuję z
    tobą.

    686 + Wrzesień. Pierwszy piątek. Wieczorem ujrzałam Matkę Bożą, z obnażoną
    piersią i zatkniętym mieczem, rzewnymi łzami płaczącą, i zasłaniała nas
    przed straszną karą Bożą. Bóg chce nas dotknąć straszną karą, ale nie może,
    bo nas zasłania Matka Boża. Lęk straszny przeszedł przez moją duszę, modlę
    się nieustannie za Polskę, drogą mi Polskę, która jest tak mało wdzięczna
    Matce Bo­żej. Gdyby nie Matka Boża, na mało by się przydały nasze zabiegi.

    687 W pewnej chwili, kiedy przechodziłam korytarzem do kuchni, usłyszałam w
    duszy te słowa: Odmawiaj nieustannie tą koronką, której cię nauczyłem.
    Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wiel­kiego miłosierdzia w godzinę
    śmierci. Kapłani będą podawać grzesz­nikom jako ostatnią deskę ratunku;
    chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę
    koronką, dostąpi łaski z nies­kończonego miłosierdzia mojego. Pragnę, aby
    poznał świat cały mi­łosierdzie moje; niepojętych łask pragnę udzielać
    duszom, które ufa­ją mojemu miłosierdziu.

    699 W pewnej chwili usłyszałam te słowa: Córko moja, mów światu całemu o
    niepojętym (138) miłosierdziu moim. Pragnę, aby święto Miłosierdzia było
    ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych
    grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrz­ności miłosierdzia mego, wylewam
    całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego;
    która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego
    odpuszczenia win i kar; w dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez
    które płyną łas­ki; niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza,
    chociażby grze­chy jej były jako szkarłat. Miłosierdzie moje jest tak
    wielkie, że przez cala wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani
    anielski. Wszystko, co istnieje, wyszło z wnętrzności miłosierdzia mego.
    Każda dusza w stosunku do mnie rozważać będzie przez wiecz­ność całą miłość
    i miłosierdzie moje. Święto Miłosierdzia wyszło z wnętrzności (139) moich,
    pragnę, aby uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy.
    Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia
    mojego.

    848 Wtem usłyszałam glos podczas odmawiania tej koronki: O, jak wielkich
    łask udzielę duszom, które odmawiać będą tę koronkę, wnętrzności
    miłosierdzia mego poruszone są dla odmawiających tę koronką. Zapisz te
    słowa, córko moja, mów świa­tu o moim miłosierdziu, niech pozna cała
    ludzkość niezgłębione mi­łosierdzie moje. Jest to znak na czasy ostateczne,
    po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy. Póki czas, niech uciekają się do źródła
    miłosierdzia mojego, niech korzystają z krwi i wody, która dla nich
    wytrysła. O dusze ludzkie, gdzie się schronicie w dzień gniewu Bo­żego?

    1731  (93) Dziś zbudziła mnie wielka burza, wicher szalał i deszcz, ja­koby
    chmura była oberwana, co chwila uderzały pioruny. Zaczę­łam się modlić, aby
    burza nie wyrządziła żadnej szkody; wtem usły­szałam te słowa: Odmów tę
    koronkę, której cię nauczyłem, a burza ustanie. Zaraz zaczęłam odmawiać tę
    koroneczkę i nawet jej nie skończyłam, a burza nagle ustała i usłyszałam
    słowa: Przez nią uprosisz wszystko, jeżeli to, o co prosisz, będzie zgodne z
    wolą moją.

    1732. Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: Polskę szczególnie
    umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i
    świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne
    przyjście moje.

    św. Faustyna


    http://www.fronda.pl/a/sw-faustyna-o-tym-jak-bedzie-wygladalo-ponowne-przyjs
    cie-pana-jezusa-na-ziemie,56851.html

    WIZJE DLA POLSKI I ŚWIATA.​
    ​POLSKA BĘDZIE WIELKA, DOSTOJNA I WZOREM DLA NARODÓW ALE POD JEDNYM WARUNKIEM:
     
    GDY JEZUS CHRYSTUS BĘDZIE OFICJALNIE KRÓLEM POLSKI UZNANY PRZEZ EPISKOPAT I RZĄD W POLSCE.
     
     
    Najpierw módlmy się o nawrócenie biskpów pochodzenia żydowskiego, 
    bo tylko oni blokują  uznanie Pana Jezusa KRÓLEM.
    Żydzi
    ​ ​
    nigdy ni chcieli uznać Pana Jezusa
    ​- ​
    ani Bogiem, ani
    ​K​
    rólem
    i teraz też niechcą.​ Żydzi woleli być w niewoli obcych państw niż uznać Boga - Bogiem. mk.

    Polska ratunkiem narodów! WIELKIE WIZJE

                                 Polska ratunkiem narodów! WIELKIE WIZJE

    • Kardynał Augustyn Hlond:

    „Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i Różańcem. Trzeba ufać i modlić się. Jedyną broń, której Polska używając odniesie zwycięstwo – jest Różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi może narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zagłady zupełnej. Całym sercem wszyscy niech się zwracają z prośbą do Matki Najświętszej o pomoc i opiekę pod Jej płaszczem. Nastąpi wielki tryumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę.”

    „Nowa Polska będzie dostojna, mocna, wielka, a nawet atrakcyjna i przewodząca właśnie przez to, że szczerzej niż kiedykolwiek i konsekwentniej niż inni oprze swe życie i swą politykę na zasadach Chrystusowych.”
    „Jesteśmy świadkami zaciętej walki między państwem Bożym a państwem szatana. Wprawdzie walka ta stale się toczy bez zawieszenia broni, walka najdłuższa i najpowszechniejsza, dziś jednak na oczach naszych toczy się ona tak zawzięcie jak nigdy. Z jednej strony odbywa się
    zdobywczy pochód Królestwa Chrystusowego, z drugiej zaś strony ciąży nad światem łapa szatana, tak zachłannie i perfidnie, jak to jeszcze nigdy nie bywało. Nowoczesne pogaństwo, opętane jakby kultem demona, odrzuciło wszelkie idee moralne, wymazało pojęcie człowieczeństwa. Upaja się wizją społeczeństwa, w którym już nie rozbrzmiewa imię Boże, a w którym pojęcie religii i moralności chrześcijańskiej są wytępione bezpowrotnie. Wynik tej rozgrywki pomiędzy państwem Bożym a państwem szatana nie nastręcza wątpliwości. Kościół ma zapewnione zwycięstwo: Bramy piekielne go nie przemogą. Chodzi tylko o to, by każdy człowiek rzucił na szalę tego zwycięstwa zasługę swego moralnego czynu. Od nas zależy, by godzinę triumfu przyspieszyć. Każdy z nas w tym boju ma wyznaczone stanowisko. Kto na swoim posterunku nie daje z siebie wszystkiego, jest zdrajcą sprawy Bożej i naraża na niebezpieczeństwo innych. Kto zaś z tej walki z wygodnictwa się usuwa, jest dezerterem z szeregów oficerskich Chrystusa.”
    • Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński:

    „W Ojczyźnie naszej dopełnia się szczególne misterium, którego znaczenia może jeszcze w pełni nie rozumiemy (…) Tej tajemnicy nie zdołamy przeniknąć! …są to tajemnice Boże.”

    • Ojciec Czesław Klimuszko:

    ” Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie (…). Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak  słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym.”

    ” Jeśli chodzi o nasz naród, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze pięćdziesiąt lat i miał do wyboru stały pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości.”
    • Błogosławiony Bronisław Markiewicz, w sztuce „Bój bezkrwawy”:
    „Pokój wam, słudzy i służebnice Pańscy! Ponieważ Pan najwyższy was więcej umiłował aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście oczyściwszy się z waszych grzechów stali się wzorem dla innych narodów i ludów, które niebawem odbiorą karę sroższą od waszej . Oto już stoją zbrojne miliony wojsk z bronią w ręku, straszliwie morderczą. Wojna będzie powszechna na całej kuli ziemskiej i tak krwawa, iż naród położony na południu Polski wyginie wśród niej zupełnie. Groza jej będzie tak wielka, że wielu ze strachu postrada rozum. Za nią przyjdą następstwa jej: głód, mór na bydło i dwie zarazy na ludzi, które więcej ludzi pochłoną aniżeli sama wojna. Ujrzycie zgliszcza, gruzy naokół i tysiące dzieci opuszczonych, wołających chleba. W końcu wojna stanie się religijna. Walczyć będą dwa przeciwne obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz niewierzących w Niego. Nastąpi wreszcie powszechne bankructwo i nędza, jakiej świat nigdy nie widział, do tego stopnia, że wojna sama ustanie z braku środków i sił. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem i nawrócą się, a pomiędzy nimi wielu żydów. Wojnę powszechną poprzedzą wynalazki zdumiewające i straszliwe zbrodnie popełniane na całym świecie. Wy, Polacy, przez niniejszy ucisk oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogim.

    I tym sposobem wprowadzicie dotąd niewidzialne braterstwo ludów, Bóg wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą zaszczytne stanowiska na kuli ziemskiej. Języka waszego będą się uczyć w uczelniach na całym świecie. Cześć Maryi i Najśw. Sakramentu zakwitnie w całym narodzie polskim. Szczególnie przez Polaków Austria podniesie się i stanie się federacją ludów. A potem na wzór Austrii ukształtują się inne państwa. Najwyżej zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu wielkiego papieża. Ufajcie przeto w Panu, bo dobry jest, miłosierny i nieskończenie sprawiedliwy. On pokornych podwyższa i daje im łaskę, a pysznych poniża i odrzuca na wieki. Szukajcie przede wszystkim Królestwa niebieskiego, dóbr duchowych, które trwają na wieki, bo co nie trwa na wieki, nie jest dobrem prawdziwym. Tym sposobem zapełnicie niebo, a na tej ziemi znajdziecie szczęście, jakiego świat dać nie może. Polacy, Bóg żąda od was nie walki, jaką staczali najlepsi przodkowie wasi na polach bitew w chwilach stanowczych, ale bojowania cichego, pokornego i znojnego na każdy dzień, szczególnie przeciw nieprzyjaciołom waszych dusz; żąda od was walki w duchu Chrystusowym i w duchu Jego świętych. On chce od was, abyście każdy na swoim stanowisku wiedli przede wszystkim na każdy dzień b ó j  b e z k r w a w y.  Tylko pod tym warunkiem dostaniecie się do nieba, a w dodatku zajmiecie już na tej ziemi świetne stanowisko pomiędzy narodami. Pokój wam!”

    http://www.fronda.pl/a/polska-ratunkiem-narodow-wielkie-wizje,70569.html


    OWIECZKI OTO WASI PASTERZE








    CUD w Ekwadorze ! Maryja OSŁONIŁA ludzi swoim płaszczem !




      Stało się to w tym tygodniu, podczas trzęsienia ziemi w Ekwadorze.
    Sanktuarium Maryi, w epicentrum wstrząsów, dziś staje się centrum NADZIEI
    dla ocalonych.
    Montecristi to spore miasto w Ekwadorze, stolica jednego regionów na
    północnym zachodzie tego państwa. Tam było w ostatnich dniach epicentrum
    silnych wstrząsów trzęsienia ziemi.



    Niewątpliwie, miasto zostało zrujnowane, a zniszczenia objęły także jeden z
    ważniejszych kościołów. Kiedy o godz 7.30 zaczęły się wstrząsy, trwały
    właśnie przygotowania do Mszy Świętej, ale w samym kościele nie było dużo
    osób. Wówczas pęknięcia zaczęły rozdzierać ściany. Wieża zawaliła się do
    wewnątrz kościoła, przez co nie zginęli ludzie wokół. Ten znak jest tak
    interpretowany, że Maryja, czczona w tym kościele "Poświęciła swój dom, aby
    uratować ludzkie życie, podobnie jak Jezus umarł za nasze grzechy." Ocaleni
    wspominają że podczas trzęsienia ziemi modlili się do Maryi i czuli się
    jakby osłaniani Jej płaszczem przed grożącą im śmiercią!



    Pośród szczątków w Bazylice, jeden obiekt pozostał nietknięty: figura Matki
    Bożej, renesansowa kopia średniowiecznej figury z katalońskiego Monserrat.
    Trzeba wiedzieć, że ta figura jest ważna dla Ekwadorczyków. Choć jest
    niewielka, stanowi duchowe centrum narodowego kultu. Tak jest nieprzerwanie
    od XVI wieku, kiedy przywieziona została na te ziemie przez Hiszpanów. Miała
    już wiele ciężkich doświadczeń. Jak głosi jej legenda figura wysłana z
    Europy do Peru "sama" wybrała sobie miejsce przeznaczenia. Po prostu okręt
    nie mógł dalej popłynąć, dopóki figura nie została uczczona na tym wzgórzu!

     Niezmiennie, od wieków, kochający ją wierni ubierają ją w kolorowe i złote
    szaty, a jej głowa jest koronowana. To by była prawdziwa tragedia dla ludzi
    wierzących jakby coś się stało tej figurze! Jest ona kochana niczym u nas w
    Polsce Czarna Madonna na Jasnej Górze. Corocznie w  listopadzie setki
    tysięcy pielgrzymów z całego Ekwadoru przez dziewięć dni urządza
    uroczystości i pochody na Jej cześć. A krzyż na szczycie dzwonnicy tego
    kościoła to pierwsza rzecz jaką widzą żeglarze zdążający do Ekwadoru, Maryja
    Królowa Morza był jakby latarnią dla błądzących!



    Obecnie, wobec zniszczeń, Msze Święte odprawiane są na zewnątrz budowli,
    ponieważ ruiny nie są stabilne i grożą zawaleniem. Grupy wzruszonych cudem
    wiernych odwiedzają ocalałą figurę dziękując za ocalenie życia i opłakując
    tych którzy zgnęli. Teraz, po trzęsieniu ziemi które miało miejsce w ostatni
    weekend, przetrwanie Matki z Monserrate stało się symbolem. Kiedy wszystko
    drżało, figura Maryi nawet się nie przewróciła z cokołu . .


    Na podstawie tekstu Nicholasa Casey nytimes.com/2016/04/22
     Maria 


    http://www.fronda.pl/a/cud-w-ekwadorze-maryja-oslonila-ludzi-swoim-plaszczem
    ,70358.html



    Orędzie 25.04.2016

    „Drogie dzieci! Moje Niepokalane Serce krwawi patrząc na was w grzechu i w grzesznych zwyczajach. Wzywam was, powróćcie do Boga i modlitwy, aby wam było dobrze na ziemi. Przeze mnie Bóg wzywa was, aby wasze serca były nadzieją i radością dla wszystkich, którzy są daleko [od Boga]. Niech moje wezwanie będzie balsamem dla waszej duszy i serca, abyście wysławiali Boga Stworzyciela, który was kocha i wzywa do wieczności. Kochane dzieci, życie jest krótkie, wykorzystajcie ten czas, by czynić dobro. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.



    Szokująca profanacja w kościele Ojców Franciszkanów w Jaśle. Gimnazjaliści wypluli i podeptali Komunię Świętą


    W Sanktuarium św. Antoniego w Jaśle doszło do szokującej profanacji. Gimnazjaliści po Komunii Św. wypluli i podeptali Hostię. Komunikanty leżały przy wejściu do kościoła i przed wejściem do niego. Osobom, które dopuściły się profanacji grozi ekskomunika.
    Profanacja miała miejsce w czwartek 14 kwietnia, ale wiernych poinformowano o niej, prosząc o modlitwę, w niedzielę 24 kwietnia. Msza Święta w trakcie, której podeptano komunikanty przebiegała spokojnie.
    Do momentu przyjmowania komunii świętej. Wierni zaczęli ustawiać się w kolejce do kapłana. Uwagę ludzi zwróciło jednak nietypowe zachowanie kilku nastolatków - również zmierzających w kierunku ołtarza
    —informuje serwis wspołczesna.pl.
    Trójka gimnazjalistów śmiała się, rozmawiała ze sobą i dziwnie zachowywała się po przyjęciu Komunii Świętej.
    Ich zachowanie zaintrygowało jednego z duchownych. Poszedł zobaczyć, co się dzieje… Nagle zauważył, że na posadzce leży komunikant. Szybko powiadomił o tym innych księży. Tuż po zakończeniu Eucharystii, do kapłanów przybiegły kobiety, które na chodniku przed świątynią znalazły drugą Hostię
    —czytamy na współczesna.pl.
    Jak opowiadali świadkowie wydarzeń po wyjściu ze świątyni gimnazjaliści robili sobie żarty, kpili z modlących się, udawali, że wieszają się na krzyżu i pstrykali sobie zdjęcia.
    Sprawa została zgłoszona na policję, która ustala, czy doszło do przestępstwa z art. 196 KK.
    Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    Policja informuje, że na razie nie są znane motywy działania sprawców. Policjanci ustalają też jak dokładnie wyglądały okoliczności zdarzenia.
    Z kolei 24 kwietnia, podczas niedzielnej Mszy Świętej proboszcz parafii o. Krzysztof Kozioł mówił o konsekwencjach, jakie grożą tym, którzy dokonali świadomej profanacji Najświętszego Sakramentu.
    Kodeks prawa kościelnego mówi, kto postacie konsekrowane porzuca albo w celu świętokradczym zabiera lub przechowuje, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa zarezerwowanej Stolicy Apostolskiej
    —wyjaśniał kapłan.
    Niech to smutne wydarzenie, jakie miało miejsce w naszej świątyni, nie tylko poruszy nasze serca całej naszej wspólnoty, ale niech zmobilizuje nas wszystkich do obrony Eucharystii.
     


    Przyszła matka poszła na USG - na ekranie pojawiła się postać Jezusa na krzyżu 

    ZOBACZMY,​T​O SUPER ZNAK - SZCZEGÓLNIE NA TEN CZAS W POLSCE -  GDY WALCZYMY O "STOP ABORCJI"

    p.s. "JEZUS MÓWI
    ​"​
    NIE
    ​"​
    ABORCJI OBJAWIAJĄC SWÓJ KRZYŻ NA TLE ZARODKA LUDZKIEGO - ABORCJA TO KRZYŻOWANIE JEZUSA..."

      Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica
     

    BISKUP legnicki potwierdził fakt Cudu Eucharystycznego!

    Komunia Święta „podobna do mięśnia sercowego2016-04-12

    http://www.pch24.pl/biskup-legnicki-potwierdzil-fakt-cudu-eucharystycznego--komunia-swieta-podobna-do-miesnia-sercowego-newsletter-112a,42500,i.html#ixzz45fh7DESE

    W niedzielę, 10 kwietnia2016r, podczas Mszy Świętej w kościele św. Jacka w Legnicy odczytano komunikat biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego. Dotyczy on Wydarzenia Eucharystycznego z 25 grudnia 2013 roku. Wtedy też udzielana Komunia Święta upadła na posadzkę. Po Jej podniesieniu i umieszczeniu w specjalnym pojemniku z wodą na Hostii zauważono czerwoną substancję. Poddano ją badaniu, którego wynik wskazuje na znamiona Cudu Eucharystycznego

    Oto treść komunikatu biskupa Zbigniewa Kiernikowskigo w sprawie Wydarzenia Eucharystycznego w parafii św. Jacka w Legnicy:

            Siostry i Bracia w Chrystusie Panu!

            Jako Biskup Legnicki podaję niniejszym wiadomość o wydarzeniu, jakie zaszło w parafii św. Jacka w Legnicy i które ma znamiona cudu eucharystycznego. Na Hostii, która 25 grudnia 2013 roku przy udzielaniu Komunii świętej upadła na posadzkę i która została podniesiona, i złożona do naczynia z wodą, po pewnym czasie pojawiły się przebarwienia koloru czerwonego.

            Ówczesny Biskup Legnicki Biskup Stefan Cichy powołał Komisję, której zadaniem było obserwowanie zjawiska. W lutym 2014 roku został wyodrębniony fragment materii koloru czerwonego i złożony na korporale. W celu wyjaśnienia rodzaju tej materii Komisja zleciła pobranie próbek i przeprowadzenie stosownych badań przez różne kompetentne instytucje.

            Ostatecznie w orzeczeniu Zakładu Medycyny Sądowej czytamy: „W obrazie histopatologicznym stwierdzono fragmenty tkankowe zawierające pofragmentowane części mięśnia poprzecznie prążkowanego. (…) Całość obrazu (…) jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego” (…) ze zmianami, które „często towarzyszą agonii”. Badania genetyczne wskazują na ludzkie pochodzenie tkanki.

             W styczniu br. przedstawiłem całą tę sprawę w Kongregacji Nauki Wiary. Dziś, zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej, polecam Księdzu Proboszczowi Andrzejowi Ziombrze przygotowanie odpowiedniego miejsca dla wystawienia Relikwii tak, aby wierni mogli oddawać Jej cześć. Proszę też o udostępnienie przybywającym osobom stosownych informacji oraz o prowadzenie systematycznej katechezy, która pomagałaby właściwie kształtować świadomość wiernych w dziedzinie kultu eucharystycznego. Polecam nadto założenie księgi, w której byłyby rejestrowane ewentualne uzyskane łaski oraz inne wydarzenia mające charakter nadprzyrodzoności.

             Mam nadzieję, że wszystko to posłuży pogłębieniu kultu Eucharystii i będzie owocowało wpływem na życie osób zbliżających się do tej Relikwii. Odczytujemy ten przedziwny Znak, jako szczególny wyraz życzliwości i miłości Pana Boga, który tak bardzo zniża się do człowieka. Polecam się Waszej modlitwie i Wam błogosławię

     

    + Zbigniew Kiernikowski - BISKUP LEGNICKI ”

              Komunikat zostanie odczytany w następną niedzielę, 17 kwietnia, we wszystkich kościołach diecezji legnickiej.

     Jak zauważa na portalu wpolityce.pl Grzegorz Górny, potwierdzone przypadki Cudu Eucharystycznego zdarzają się niezwykle rzadko i miały miejsce w historii Kościoła zaledwie 133 razy.

    Cud z Legnicy jest drugim w ostatnich latach w Polsce. Poprzedni miał miejsce w Sokółce.

    W przypadku Cudu z Sokółki naukowcy zwrócili uwagę na trzy niemożliwe do naukowego wytłumaczenia zjawiska. Po pierwsze Hostia umieszczona w wodzie rozpuściła się tylko częściowo. Po drugie badana tkanka okazała się być fragmentem ludzkiego mięśnia sercowego. Mimo długotrwałego przebywania w wodzie, a następnie na korporale nie uległ on jednak procesowi obumierania i wykazywał cechy mięśnia serca w stanie agonalnym. Po trzecie tkanka serca była w sposób niewytłumaczalny połączona z Hostią - przypomina na portalu wpolityce.pl Grzegorz Górny. Opisane zjawiska nie tylko nie były dotąd obserwowane w przyrodzie, ale nauka wyklucza ich zaistnienie.

                          Źródło: diecezja.legnica.pl / wpolityce.pl / KAI

    Kolejny cud który  Pan Jezus daje, aby niewierni ludzie, a zwłaszcza duchowieństwo się opamiętali i wreszcie uwierzyli, że w świątyni, w tabernakulum, w małej Hostii, jest ON- BÓG! ŻYWY I PRAWDZIWY i przestali GO znieważać i obrażać! A Któremu należy okazać godność i szacunek, między innymi, poprzez właściwą postawę, zachowanie, ubiór itp..  Bo to, co się obecnie dzieje i niestety się nasila w Katolickim Kościele, oczywiście za przyzwoleniem hierarchów i  kapłanów w Parafiach jest straszne! Próbka poniżej(J. P.)

     Przed PANEM BOGIEM i do BOGA,

             TYLKO NA KOLANACH !

           

                          Pamiętaj o tym,  NIE słuchaj,
            Masona, modernisty – kapłana!
    Więc padnij na kolana,
    W tej Hostii jest nasz Bóg!
    Nie klęka przed Nim tylko,
    Szatan - nasz i Pana wróg,
             A słudzy jego - kapłani,
             Prostują wiernym skłon,
             Nie wierzą chyba wcale,
             Że żywy mieszka ON!
    Stąd kolan prostych,
    Przybywa, ciągle wciąż.
    Postawa, bez godności i szacunku.
    Nie klęka żona, dzieci i mąż.
     
     Stoją, kucają rozkraczeni,
     Przed BOGIEM – toż to szok!
     A duchowni, słudzy szatana,
     Tolerują taki krok.
    KLĘKANIE JEST OD BOGA,
    Brak zgiętych kolan znak.
    Szatańska to jest sprawka, gdy
    Miłości i szacunku - dla Pana Boga brak!      
    Duchowni masoni i moderniści,
    Spełniają szatański plan.
    Z pomocą pseudo katolików,
    Zwiększają ból, Bożych ran.
              Ale do czasu toleruje,
              Swoich stworzeń, pychę, zło.
              Lecz kiedyś, nadejdzie to,         
              ŻE BÓG ROZLICZY- KAŻDE ZŁO!

     

    CO SIĘ DZIEJE ? Co to wszystko ma znaczyć? Może ktoś, zechce mi wytłumaczyć.!

     

     Szczęść Boże!

     Pewnie znowu mi się dostanie od,, porządnych katolików". Taki dobry katolik, a nie mam miłości, pokory, że krytykuję, że kalam własne gniazdo, że sieję nienawiść, obgaduję księży, że kłamię, nie widzę dobra, jestem  nienormalny, nawiedzony itd.., itp...  

     Oczywiście jest tylko cześć epitetów z gatunku tych bardziej cenzuralnych. Otóż nigdy nie mówiłem że jestem dobrym katolikiem. Staram się nim być, ale niestety ciągle jestem człowiekiem grzesznym i to dostrzegam i z tym walczę i jestem wdzięczny za prawdziwą  krytykę i słuszne uwagi. Tak jestem niepokorny, ALE wobec zła, patologii, innych anomalii, a szczególnie brzydzę się  kłamstwem i hipokryzją. Posłuszeństwo, pokora najpierw wobec Pana Boga i Jego przykazań, Pisma św. nauczania Kościoła itd..Należy bardziej słuchać Pana Boga niż ludzi. Człowiek zawsze komuś się narazi, nie można dwóm panom służyć.  Ja wolę narazić się ludziom niż Panu Bogu!.

          Bo dzisiaj zdecydowana większość niby katolików, pozorantów, a nawet niestety, wielu kapłanów nie wie, co jest dobre a co złe.

         Na temat normalności to się okaże, kto tu jest anormalny .Papież Jan Pan Paweł II powiedział ,,Kiedyś ludzie też grzeszyli, ale i pokutowali, bo wiedzieli że to jest zło-grzech, a dzisiaj zło nazywają dobrem a dobro złem" I to są NIENORMALNI!

         Za księży się modlę, dla prawdziwych, Bożych kapłanów takich, jak  ks. Natanek , Małkowski, Kneblewski i jeszcze kilkunastu innych których znam, a których jest więcej składam hołd, wyrażam głęboką wdzięczność i żywię wielki szacunek za ich prawdziwą, Boża postawę trud nauczana i za prześladowania które musza znosić, bo są prawdziwymi Bożymi sługami. Niestety, ale za żadne skarby świata nie chciał bym być na miejscu zdecydowanej większości duchowieństwa w Polsce. 

         A tego prawdziwego dobra  jest tak mało, że trzeba porządnie je wypatrywać.  A zło to się pleni niesamowicie  i nie można udawać, że go nie ma i należy nazywać je po imieniu, czy się komuś podoba czy też nie. Żeby zło się rozwijało wystarczy, że dobrzy ludzie nie reagują – nic nie robią, bo się boją, bo chcą mieć święty spokój, który nie jest żaden święty lecz destrukcyjny czyli szatański, bo uważają że nic to nie da itd.., itp.. MATKA BOŻA w jednym z objawień powiedziała,, Każde nasze ustępstwo wobec zła, niesie kajdany zniewolenia     

         Na pieszej pielgrzymce z Gdyni do Częstochowy w której uczestniczyłem już 19-scie razy i mam pewną skalę porównawczą rozwoju patologii i zła na przestrzeni lat, które niezwykle się nasiliło za nowego liberalno-modernistycznego kierownictwa. Na moje uwagi o zachowaniu młodzieży, ubiorach i innych nagannych rzeczach,  ks. Kierownik powiedział : bracie Jerzy trochę normalności 

          Zło staje się normą. A młody ksiądz na konferencji dla pielgrzymów za wiedzą i przyzwoleniem kierownictwa głosi herezje, opowiadając takie brednie, jak nap. ,,że zazdrość,  nienawiść nie jest grzechem, tylko skutki tego są grzechem, albo, że Pan Bóg nie karze i wiele innych bzdur. Ale co się dziwić młodemu, którego tak nauczyli w liberalno-masońsko-modernistycznym seminarium, skoro za przyzwoleniem biskupa drukuje się i rozpowszechnia książeczki do nabożeństwa, dwie takie posiadam, w jednej z nich w ogóle nie ma modlitwy ,,Głównych Prawdy Wiary, a w drugiej są zmienione.

           Mieszkając w Gdyni w mojej parafii tak jak wszędzie były pewne niedociągnięcia, ALE była jakaś reakcja, napomnienia i pouczenia ks. Proboszcza które odnosiły pewien skutek. Po przeprowadzce z Gdyni na Kaszuby, w kwestii wiary, pobożności -wpadłem z deszczu pod rynnę. Nap. w parafiach w Sierakowicach w niedzielę księża nie słuchają spowiedzi,  za wyjątkiem kiedy jest chrzest.

           W rozmowie z młodym kapłanem w trakcie wizyty kolędowej pośród różnych dziwnych argumentów padło stwierdzenie, że księża też musza coś mieć z  niedzieli. Komunia zdecydowanie tylko w postawie stojącej, gdy w Gdyni było różnie. W czasie Mszy św., procesji Bożego Ciała, czy Drogi Krzyżowej nałogowe kucanie i rozkraczanie się, jak mawiał o. T. Rydzyk ,,pozycja sedesowa”

    i wiele innych anomalii. 

           Na Mszy św. i procesji Bożego Ciała 2015r.  byłem na Kaszubach w wsi Gowidlino, sąsiednia parafia obok mojej w Sierakowicach, sytuacja  się powtórzyła podobnie jak z ub. roku z Sierakowic, żeby nie powiedzieć, że się nasiliła. Oczywiście Komunia św. ,,już tradycyjnie" na stojąco, następnie ustawianie się do procesji. Na Mszę św. w głównej nawie przed ołtarz zostały wprowadzone dzieci pierwszokomunijne sypiące kwiatki, oraz dziewczynki jeszcze młodsze, może  cztero i pięcioletnie pięknie ubrane w białych sukieneczkach, wianeczkach - aniołki. Dzieciaczki te pięknie odmówiły głośno: Niechaj będzie pochwalony Przenajświętszy sakrament...., i byłoby bardzo pięknie ale….

          Ale niestety te maluszki NIE klęczały, przynajmniej większość z nich, podobnie jak ich opiekunki, tylko jedną z opiekunek widziałem, jak normalnie klęczała na dwóch kolanach, te dzieci naśladując starszych, dziwnie porozkraczane kucali przyjmując bardziej lub mniej poprawną pozycję sedesową. Tak było również przy poszczególnych ołtarzach, oczywiście przykład dawały osoby starsze, kobiety i męższczyźni, jak i młodzież która niosła feretrony bądź inne obrazy ... Do tego zdecydowana większość pań miała ubrane bardzo kuse mini spódniczki, co bardziej, chyba ,,wstydliwe i pobożne" w trakcie ,,kucania i rozkraczania się" trzymały ręce złożone między nogami, żeby zasłonić majtki, bo przecież przy takim kucnym rozkraczaniu się spódniczki podchodziły do góry odsłaniając to i owo. Gdy kapłan pod baldachimem z Panem Jezusem się zbliżał, to osoby stojące na poboczu w ten szatański sposób oddawały hołd, oczywiście kapłan z ze świętą Hostią też musiał to widzieć i zero reakcji, a po zakończeniu procesji dziękował wszystkim. Gdy zostałem, w tłumie, co niektóre osoby, zwłaszcza panie w czasie śpiewania nabożnych pieśni w trakcie procesji uskuteczniały ożywiony gadulec. W Gdyni przed procesją ze strony ks. Proboszcza było przypomnienie o godnym zachowaniu, odpowiednich strojach  itp.. Była też kościelna służba Semper Fidelis której obowiązkiem między innymi  było w taktowny sposób zwracanie uwagi.

    A tu na Kaszubach jest pełna wolność i tolerancja (zła) czyli ,,rób ta co chce ta”!

          Albo w trakcie posypania głów popiołem w Środę Popielcową (do popiołu) wierni klękali, a do Komunii Świętej przed Majestatem Pana Boga, przed Panem Jezusem, ,,standartowo" podchodzą w rzędach i przyjmują jak kołki na stojąco, bez najmniejszego nawet ukłonu! Tylko wyjątki kłaniają się do… TYŁKA poprzedzających ich osób idących jak gęsi w rządku, zamiast klęknąć przed Panem Jezusem, Którego kapłan podaje. Oczywiście zero reakcji z strony księży na to obrażanie Pana Boga!

             Po Mszy Św. pytam proboszcza, co to ma znaczyć? A on, że te podchodzenie w rzędach to jest: ,,PROCESYJNE PRZYJMOWANIE PANA JEZUSA" mnie to normalnie zatkało, czyli księże proboszczu to jest wyższa diabelska forma, sztuczka, bo już procesyjna - obrażania PANA BOGA! Przecież to jakiś obłęd, ale skoro Papież wykręca numery jeszcze ,,lepsze" to nie ma co się dziwić szataństwu w parafiach!  Szambo na górze, szambo na dole.

             PARODIA I OBRAZA PANA BOGA ! Jak mawia Boży, prawdziwy kapłan ks. Piotr Natanek  w Kościele Katolickim leje się przez dach i strop a ONI  (kościelni – duchowni moderniści, liberałowie, masoni, wrogowie Pana Boga i Kościoła) mówią, że to tylko wilgotne plamy na suficie! –STRASZNE!!!                                                              

    Jerzy Poleszczuk Puzdrowo 110. 515-483-352  pol-jerz50@wp.pl    

     

     

    Sam Franciszek, w słowach, które sam wypowiada, potwierdza, że zmieniła się dyscyplina sakramentów dla rozwodników żyjących w nowych związkach https://gloria.tv/article/CGTpjAHMBVR

    Czyli życie w grzechu i świętokradzka Komunia  NIE JEST JUŻ grzechem?

    W samolocie, gdy papież Franciszek wracał z Grecji 16 kwietnia 2016 roku, zgodnie ze zwyczajem dziennikarze pytali go o różne sprawy – ostatnie pytanie dotyczyło zmiany dyscypliny Kościoła w sprawie rozwodników żyjących w nowych związkach. Dziennikarz zapytał, czy coś się zmieniło po adhortacji „Amoris Laetitia”. Franciszek odpowiedział: „Mogę powiedzieć, że tak. Kropka”.
            
    To nie jest wiadomość zmyślona czy niepotwierdzona, słowa Franciszka przytacza samo Radio Watykańskie.
    Cytujemy za Radiem Watykańskim (cały artykuł
    tutaj):
          Ostatnie pytania dotyczyły adhortacji Amoris laetitia, a konkretnie tego, czy nastąpiło w niej otwarcie w kwestii komunii dla rozwodników w nowym związku. „Mogę powiedzieć: tak i kropka. Ale byłaby to odpowiedź zbyt krótka” – stwierdził Franciszek, odsyłając wszystkich do lektury prezentacji adhortacji, której dokonał w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej kard. Schönborn.
          W swoje prezentacji kard. Schonborn wprost i jednoznacznie nie powiedział, że jest taka możliwość, ale pytany nieraz o ten temat unikał jak ogień powtórzenia za Janem Pawłem II, że Kościół nie ma prawa zgodzić się na to, tym samym samemu przyzwalając na taką świętokradzką Komunię – mówił o tym, że doktryna Kościoła się rozwija i może się zmieniać.
         Czy ktoś może jeszcze ze szczerym sumieniem powiedzieć, że Franciszek nie chce udzielania Komunii rozwodnikom – przynajmniej w ograniczonym zakresie?
         Pokrótce historia tak wygląda: Franciszek wychwala kardynała Kasper jako wielkiego teologa, gdy kard. Kasper jako wyznaczony przez Franciszka prezentuje w Watykanie referat, w którym dopuszcza taką możliwość Komunii Św. dla rozwodników i spotyka się to z ostrą krytyką niektórych purpuratów, sam Franciszek nazajutrz uspokaja sytuację i chwali jego teologię pozwala na szerzenie się tych poglądów w Kościele, nie zabierając otwarcie stanowiska, gdy wielu o to prosi i tego oczekuje gdy ta dyskusja pojawia się na synodzie i liberałowie próbują to przepchnąć, uspokaja zgromadzenie, nie dając odpowiedzi wprowadza w „Amoris Laetitia” zapisy podprowadzające pod możliwość udzielania Komunii sam teraz wypowiada się w temacie, jak wprost czytamy.
        
    Ile jeszcze będziecie się łudzić, drodzy przyjaciele, że Franciszek trzyma się wiernie doktryny Kościoła i chce ją podtrzymać w praktyce (dyscyplinie Kościoła)?

    Episkopat Filipin, powołując się na Franciszka, dopuszcza możliwość Komunii dla osób w związkach niesakramentalnych

         Całość na : https://gloria.tv/article/VY3pMAQ32zq
    Jeśli ktoś spodziewał się, że adhortacja apostolska „Amoris laetitia” załagodzi lub przynajmniej zażegna spór między
    biskupami, może czuć się rozczarowany. Tymczasem po ogłoszeniu adhortacji rozziew staje się coraz bardziej widoczny.
          Część dostojników (np. biskupi polscy) uważa, że „Amoris
    laetitia” nie zmieniła nic w nauczaniu Kościoła na ten temat. Ich zdanie nie jest jednak podzielane przez wszystkich biskupów, a nawet przez niektóre episkopaty.
          W odpowiedzi na adhortację Franciszka swój list duszpasterski w imieniu biskupów filipińskich wystosował do wiernych tego kraju przewodniczący tamtejszej Konferencji Episkopatu arcybiskup Socrates Villegas.

     Napisał w nim, że papież wzywa Kościół, by umożliwić przystępowanie do Komunii osobom pozostającym w związkach niesakramentalnych:
         
    Papież wzywa nas, byśmy zapewnili ich, że jest dla nich zawsze miejsce przy stole grzeszników, gdzie Wszechmogący Pan ofiarowuje siebie jako pokarm dla nieszczęśliwych. (…) O jak cudowną rzeczą jest dla biednego i pokornego sługi spożywać Pana. To nakaz miłosierdzia, otwartość serca i ducha, które nie potrzebują prawa, nie czekają na wytyczne ani na niecierpliwe podszepty. To może i powinno nastąpić natychmiast.
          Przypomnijmy, że już drugi raz w tym roku Episkopat Filipin zareagował w podobny sposób na słowa Franciszka. 17 lutego, gdy wracał on z pielgrzymki z Meksyku, na pokładzie samolotu urządził konferencję prasową dla dziennikarzy. Stwierdził wówczas, że papież Paweł VI dopuszczał w pewnych sytuacjach możliwość antykoncepcji (Franciszek uściślił, że chodziło o zakonnice w Afryce zagrożone niebezpieczeństwem gwałtów).
          W rzeczywistości Paweł VI nigdy nie poparł antykoncepcji – ani w prywatnych rozmowach, ani w oficjalnych dokumentach. Stwierdził wręcz, że nie istnieje żaden stan wyższej konieczności, który usprawiedliwiałby antykoncepcję.
    Mimo to tydzień później, 24 lutego, biskupi filipińscy zmienili swe dotychczasowe stanowisko w sprawie bezwzględnego zakazu antykoncepcji,

        
    To jednak nie wszystko. Powołując się na adhortację „Amoris laetitia” także prymas Austrii, arcybiskup Wiednia, kardynał Christoph Schönborn zapowiedział, że zainicjuje w swojej archidiecezji program umożliwiający przystępowanie osobom rozwiedzionym i pozostającym w ponownych związkach do sakramentu Eucharystii      Przypomnijmy, że pierwszymi, którzy zajęli podobne stanowisko, byli biskupi niemieccy. Już parę godzin po ogłoszeniu adhortacji specjalną konferencję prasową zwołali trzej dostojnicy: przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec – kardynał Reinhard Marx, arcybiskup Heiner Koch oraz biskup Franz-Joseph Bode. Stwierdzili wprost, że dokument Franciszka dopuszcza możliwość przystępowania do Komunii dla rozwodników w powtórnych związkach.
    Arcybiskup Berlina Heiner Koch wytłumaczył to później obrazowo:

    Czyli szataństwo się szerzy!!!BP.ATHANASIUS SCHNEIDER :„Non possumus!”  Nie zaakceptuję niejasnej mowy ani umiejętnie zamaskowanych furtek prowadzących do profanacji Sakramentu Małżeństwa i Eucharystii..."
    „Non possumus!” Nie zaakceptuję niejasnej mowy ani umiejętnie zamaskowanych furtek prowadzących do profanacji Sakramentu Małżeństwa i Eucharystii. Nie przyjmę również kpiny z szóstego Przykazania Bożego. Wolę sam być ośmieszany i prześladowany niż akceptować dwuznaczny tekst i nieszczere metody. Wolę krystaliczny „obraz Chrystusa Prawdy, niż wizerunek lisa zdobionego drogimi kamieniami” (za św. Ireneuszem), bo „wiem, komu uwierzyłem”, „Scio, cui credidi” (2 Tm 1,12)»

    Bp.Athanasius Schneider :„Non possumus!”
    Nie zaakceptuję niejasnej mowy ani umiejętnie zamaskowanych furtek
     prowadzących do profanacji Sakramentu Małżeństwa i Eucharystii...
    https://gloria.tv/article/bEgoDKTFWc9

    BP. BERNARD FELLAY:
    Najwyższy Pasterz wywiercił dziurę w dnie, poniżej linii wodnej, a sami wiecie, jakie są tego skutki.
    Co to za różnica, jeśli dziurę wywiercono zachowując najwyższą ostrożność? Co z tego, że dziura jest bardzo mała? Łódź nabiera wody.
    https://gloria.tv/article/Y5qokgYK6zo

                  

     

    Ks. Jacek Międlar – Księdzem Jerzym Popiełuszko obecnego czasu?

    KAZANIE - Ks. Jacek MiędlaraCo tak naprawdę powiedział ks. Międlar, że jest tak atakowany?

    https://www.youtube.com/watch?v=flODKSBcHUU

    NARODOWIEC W   SUTANNIE:Nie ma Polski bez Boga, czyli kilka słów na rocznicę chrztu

    „Chrzest Polski, a wraz z nim cywilizacja łacińska, w którą Polska została wpisana, nadała naszej Ojczyźnie zupełnie nowy wymiar. Wymiar duchowy i kulturowy. To dzięki wierze katolickiej Polska zawsze powstawała z kolan, broniąc Europę przed agresorem. Nie trzeba daleko szukać – stwierdza kapłan ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy Jacek Międlar.
    Podaje od razu przykłady, w których Bóg wspomagał Polaków w walce o własna wolność:
            1920 – Bitwa Warszawska, słusznie nazywana „Cudem nad Wisłą”, gdyż z pewnością bez Bożej Opatrzności nie pokonalibyśmy zdziczałych, przeważających liczebnie bolszewików! 1683 – Bitwa pod Wiedniem, w której dzięki Bożej mocy i przywiązaniu do chrześcijańskiego dziedzictwa, pod dowództwem Jana III Sobieskiego przepędziliśmy Arabów, czego – w obliczu próby zniszczenia ponadtysiącletniej cywilizacji – winniśmy dokonać również dzisiaj.
    Młody kapłan tłumaczy, że katolicyzm i polskość to naczynia wzajemnie ze sobą połączone.
    Jakiekolwiek odcięcie się od katolickiego dziedzictwa, stałoby się masowym samobójstwem narodu! Domyślam się, że wrogowie Kościoła i narodu dostają dzisiaj szału, gdyż nie mający „charakteru ministranta” książę Polan przyjął chrzest. Tym samym nakreślił Polsce zupełnie odmienny od promowanego przez komuchów czy modernistów wymiar – mówi narodowiec w sutannie.
    I przekonuje, że dopóki będziemy mieć wszechmocną wiarę i świadomość swego pochodzenia, żaden, jak stwierdza, lewacki krzyk czy islamski agresor nie będzie na tyle mocny, by podważyć katolicki wymiar Ojczyzny, który trwa i będzie trwała po czasy ostateczne.
    Żaden lewacki oszołom, obrzucający patriotów i nacjonalistów żałosnymi  inwektywami typu: faszyści, ksenofobi, brunatna zaraza, czy potomkowie Hitlera, nie będzie dla nas poważnym zagrożeniem, a żałosnym stańczykiem. Więcej, jeśli będzie ktoś na nas wylewał wiadro pomyj, potraktujmy to jako order za zasługi na rzecz Kościoła i Ojczyzny – oświadcza ks. Jacek Międlar.
    Tłumaczy, że przez wieki na próżno próbowano Polskę zniszczyć, ale nikomu się nie udało, gdyż jej nieśmiertelność jest ukonstytuowana w Bogu.
           Podważający katolickie pochodzenie i wymiar Polski, których należy nazwać zwykłymi zdrajcami, wypełnia w ten sposób instrukcję pospolitej dewiantki i ladacznicy Carycy Katarzyny II. Jej nad wyraz bezbożne prowadzenie się koresponduje z wydawanymi dyrektywami – podsumowuje i przytacza  fragment instrukcji jej autorstwa:
    „Trzeba rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność. Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu. Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę. Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba.T”
    Jak widać metody od wieków te same. Zmieniają się jedynie inspiratorzy i wykonawcy oraz azymut działań – dodaje narodowiec.
    Jego zdaniem Polskę trawi nowotwór złośliwy, próbujący zniszczyć polskiego, nieśmiertelnego ducha, ściśle wpisanego w wydarzenie Chrztu z 966 roku.
           Ten nowotwór wymaga chemioterapii, czyli powrotu do dziedzictwa, w naszym przypadku do żywego Chrystusa będącego w nierozerwalnej korelacji z Polskim Narodem. Wydaje się, że nawet największy troglodyta czy „katocelebryta”, zwłaszcza w 1050 rocznicę Chrztu Polski, tego faktu nie odważy się zakwestionować. Tym powrotem, tą chemioterapią jest bezkompromisowy narodowo-katolicki radykalizm, tj. ewangeliczny aktywizm ukierunkowany w pierwszej kolejności na najbliższych, czyli naród, który z patosem święty Jan Paweł II określał mianem rodziny – puentuje ks. Międlar.”
    Źródło:https://jozefbizon.wordpress.com/2016/04/20/ks-jacek-miedlar-ksiedzem-jerzym-popieluszko-obecnego-czasu/
     Źródło:http://wdolnymslasku.com/node/810https://www.facebook.com/Ca%C5%82a-Polska-w-obronie-ksi%C4%99dza-Jacka-Mi%C4%99dlara-146722329010402/

     Wspaniały, odważny Kapłan, prawdziwie kochający Boga i Ojczyznę, doskonale rozumiejący obecną sytuację Polski. To dzięki takim Kapłanom jak ks. Międlar, zdrajcy Boga i Ojczyzny ustawiają się już teraz po lewej stronie Sądu Bożego, dołączając do grona odszczepieńców, na odrzucenie w ogień Sprawiedliwości Bożej w którą nie wierzą, ale doświadczą na wieczność. Jeszcze teraz mają szansę dzięki temu i takim jak on Kapłanowi, podejmować próby nawrócenia swoich judaszowych dusz, ponieważ kazanie ks. Międlara odebrało spokój ich sumieniom.

    Kapłan przez Maryję Współodkupicielkę dany nam na te czasy, a przez Pana Boga zostanie wywyższony, na upadek masonerii i jej pucybutów.

                                                                                                Rycerz Jezusa Chrystusa Króla Polski Ryszard Szarmach

                                                       ,,Księża” krytykują mszę w białostockiej katedrze

    Sobotnie obchody 82. rocznicy powstania Obozu Narodowo-Radykalnego w Białymstoku wzbudziły niemałe kontrowersje wśród opinii publicznej. Postawę ks. Jacka Międlara oraz sam fakt zorganizowania wydarzenia krytykują już nie tylko dziennikarze Gazety Wyborczej i lewicowi publicyści. Do grona krytykantów dołączają także sami księża...(czyt. ZWOLENNICY GW. liberalizmu, modernizmu, masonerii i wszelkiej maści lewactwa)

             Od wydarzenia zorganizowanego przez ONR jako pierwsza odcięła się Kuria Archidiecezjalna. Jej rzecznik ks.kan.dr Andrzej Dębski przeprosił wszystkich, którzy poczuli się urażeni zachowaniem członków ONR w katedrze białostockiej. Jak tłumaczy rzecznik incydent jakim była msza św. wynikł z niedopatrzenia administracji parafialnej. Jednocześnie kuria zapewniła, że Kościół białostocki jest apartyjny i jest mu obcy nacjonalizm.

    Słowa krytyki padły również ze strony postronnych księży. Ks. Andrzej Draguła stwierdził np. że nacjonalizm odcina drogę do drzwi miłosierdzia zastanawiając się jednocześnie "jakim cudem" abp. Ozorowski wpuścił tych "koleżków" do katedry.

            W podobnym tonie wypowiedział się również O. Maciej Biskup, dominikanin. Na swoim blogu napisał: Gdy miejscowym duszpasterzom nie kłóci się w tej samej świątyni, w której posługują, idea otartych Drzwi Miłosierdzia i obecność haseł promujących nacjonalizm, jednoznacznie bałwochwalczy, to naprawdę dzieje się coś niepokojącego. Konieczne jest niezwłoczne oficjalne wypowiedzenie się hierarchów Kościoła w Polsce

    Ks. Andrzej Luter natomiast wtóruje Wyborczej nazywając mszę św. z udziałem młodzieży z ONR "profanacją" bazyliki. Jego zdaniem profanacja dokonana przez Nergala, który podarł w czasie zamkniętego występu Biblię, czy jakieś obrazy albo instalacje o kontrowersyjnych treściach, nic nie znaczą wobec tego co możemy obejrzeć w licznych nagraniach z Białegostoku.

    W ramach krytyki internauci przytaczają również słowa abpa Stanisława Gądeckiego wypowiedziane po udziale księdza Międlara w Marszu Niepodległości w listopadzie 2015 roku. Wówczas abp Gądecki porównał patriotyzm do miłości wobec naszych bliskich, nacjonalizm zaś zdaniem arcybiskupa to nienawiść wobec obcych.

    Ci ludzie powołują się na słowa "Bóg, honor, ojczyzna", lżąc te hasła. W nacjonalizmie te słowa zamienione są w bluźnierstwo, bo obcego, z innej nacji, próbuje tratować jako niewolnika. To nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem - stwierdził abp Gądecki.

    za:deon.pl

                                                                 POLOWANIE” GAZETY WYBORCZEJ NA KSIĘDZA

    „Ksiądz nienawiści”, „dołączył do faszystów” tak dziennikarze "Gazety Wyborczej" określili księdza Jacka Międlara za to, że zgodził się wystąpić na jednym z antyimigranckich manifestacji we Wrocławiu. Mieszkańcy Wrocławia i internauci z całej Polski, oburzeni agresywną nagonką dziennikarzy solidaryzują się atakowanym księdzem.

    – W naszym sercu jest ewangelia w naszym sercu jest Jezus Chrystus i w naszym sercu są te wartości, dla których każdy z nas jest gotowy oddać życie, za Polskę i za chrześcijaństwo. Musimy w pierwszej kolejności zapewnić bezpieczeństwo dla swoich rodaków, dla swojej rodziny, dla tych, którzy wyrośli z naszego dziedzictwa, którym na imię Polska i chrześcijaństwo- mówił podczas jednej z cotygodniowych wrocławskich manifestacji sprzeciwiających się sprowadzaniu do Polski emigrantów obcych kulturowo ks. Międlar.

    Obecność księdza na manifestacji organizowanej przez narodowców wywołała aplauz zgromadzonych (wśród których byli także mieszkańcy Wrocławia o innych od organizatorów poglądach) i niechęć dziennikarzy "Gazety Wyborczej". Ci ostatni przez cały tydzień domagali się od kurii, nauczycieli i proboszcza parafii św. Anny w której pracuje ksiądz zdecydowanej reakcji na jego zaangażowanie w marsz.
    Dziennikarze zmanipulowali też jego wypowiedź.

          Sformułowanie „będą nas nazywali faszystami” przerabiając na  „nazywają nas faszystami”, które wyciągnięte z kontekstu służyło dziennikarzom do manipulacji jakoby ksiądz Jacek przyznawał się do swoich „faszystowskich” poglądów. Współpracownicy księdza Jacka są oburzeni zachowaniem dziennikarzy, którzy przez cały tydzień nękali ich telefonami wypytując o różne szczegóły jego posługi.

    - Jest dokładnie odwrotnie niż napisali to dziennikarze „Gazety Wyborczej”, ksiądz Jacek Międlar interesował się sprawą budowania dialogu między religijnego od dawna, współpracował z nami jeszcze zanim był księdzem i dobrze zna tą tematykę -  komentuje sprawę ataków na młodego księdza dyrektor biura regionalnego Pomoc Kościołowi w Potrzebie ksiądz Rafał Cyfka.

          Z kolei jeden z wrocławskich księży, który nie chciał wypowiadać się pod nazwiskiem, komentuje sprawę krótko:"Ksiądz Jacek jest kapłanem i jego rolą jest być przy ludziach".

          - Ksiądz wielokrotnie dokładnie punktował, że nie możemy karmić się nienawiścią, że muzułmanie są naszymi braćmi, ale według ewangelii w pierwszej kolejności powinniśmy bronić najpierw swojego domu i swojego dziedzictwa – opowiada jedna z wiernych parafii w której pracuje ksiądz Jacek.

            Wczoraj wieczorem w ramach solidarności z księdzem kibice zorganizowali wspólne wyjście na msze wieczorną z jego udziałem. Dzięki stronie internetowej „Cała Polska w obronie księdza Jacka Międlara”, którą poparło prawie 7000 internautów sprawa nabrała charakteru ogólnopolskiego.
           
    - To dziennikarze „Wyborczej” chcą wzniecać nienawiść i to tutaj, między Polakami  – komentuje sprawę jeden z internautów na stronie wydarzenia. Historyk, publicysta i prezes fundacji „Łączka”  Tadeusz Płużański przywykł już do specyficznej nomenklatury dziennikarzy „Gazety Wyborczej”.

     Nazewnictwo, którego użył red. Harłukowicz nie jest nowe, wszyscy którzy walczyli z komuną znają je z dawnych czasów. Księżmi, którzy mieli według komunistów siać nienawiść byli zarówno ksiądz Popiełuszko, biskup Czesław Kaczmarek, ksiądz Niedzielak i ksiądz Zych, zamordowani za swoje poglądy. Gazeta Wyborcza po raz kolejny nawiązuje do takich właśnie wzorców – komentuje sprawę Płużański.

    „GW” poluje na kolejnego księdza. Tym razem oskarża nie o „homofobię”, tylko o „faszyzm”

    Data publikacji: 2015-10-05 09:00

     „Gazeta Wyborcza” atakuje ks. Jacka Międlara, uczestnika jednego z antyimigranckich manifestacji. Według Jacka Harłukowicza ks. Międlara to „kapłan nienawiści”, który „dołączył do faszystów”.

     

    „Jacek Międlar, narodowy radykał. Ten ksiądz może przebić Rydzyka, Oko i Natanka” – tak jeden z artykułów zatytułował Jacek Harłukowicz. Duchowny miał przemawiać pod flagą z celtyckim krzyżem, a w sprawie polityki imigracyjnej ma mieć zdanie inne niż papież Franciszek. „Gazeta Wyborcza”, równie subtelnie co w przypadku ks. Dariusza Oko, wzywa władze kościelne do zakneblowania duchownego.

    Jak zauważa serwis niezalezna.pl, w ramach kampanii przeciwko duchownemu dziennikarze „GW” dopuścili się manipulacji. Stwierdzenie „będą nas nazywali faszystami” przerobili na „nazywają nas faszystami”.

     Wierni należący do parafii ks. Jacka– oczywiście według „GW” – mają pytać, „czy po 70 latach wrócił faszyzm?” Zabieg dobrze już znany i do znudzenia powtarzany przez główne polskojęzyczne medium specjalizujące się w straszeniu faszyzmem i antysemityzmem.

    Nazewnictwo, którego użył red. Harłukowicz nie jest nowe, wszyscy którzy walczyli z komuną znają je z dawnych czasów.Księżmi, którzy mieli według komunistów siać nienawiść byli zarówno ksiądz Popiełuszko, biskup Czesław Kaczmarek, ksiądz Niedzielak i ksiądz Zych, zamordowani za swoje poglądy. Gazeta Wyborcza po raz kolejny nawiązuje do takich właśnie wzorców – komentował dla niezależnej.pl Tadeusz Płużański.

     Na Facebooku powstał fanpage „Cała Polska w obronie księdza Jacka Międlara

    Read more: http://www.pch24.pl/gw-poluje-na-kolejnego-ksiedza--tym-razem-oskarza-nie-o-homofobie--tylko-o-faszyzm,38570,i.html#ixzz46XXTYs8P

     

                                                      Zamknąć księdzu usta! – A może i wrzucić do lochu?

    W sobotę 16 kwietnia, przy okazji obchodów 82-lecia Obozu Narodowo-Radykalnego ks. Jacek Mędlar odprawił msze z udziałem członków ONR. Ksiądz wygłosił – jak donosiły media – kazanie pełne ksenofobicznych haseł. Pojawiły się zielone sztandary ze znakiem falangi. Teraz ma ponieść konsekwencje.
    Oświadczenie ws. ks. Mędlara wydał Wizytator Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy. „Oświadczam, że w dniu 19 kwietnia b.r. ks. Jacek Międlar CM, otrzymał całkowity zakaz jakichkolwiek wystąpień publicznych oraz organizowania wszelkiego rodzaju zjazdów, spotkań i pielgrzymek, a także wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych.” – czytamy w dokumencie.
    Duchowny jednocześnie oświadczył, że Zgromadzenie „nie popierało i nie popiera wszelkiego rodzajów ruchów skrajnie nacjonalistycznych”.”
    Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/bialystok/ks-miedlar-z-calkowitym-zakazem-wystapien-publicznych/rdwbwk
    Ps.
    1.    W publikacji na Onet (złośliwie?) zmieniono księdzu nazwisko z Międlar na Mędlar.
    2.    „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce,”
    http://www.biblia-internetowa.pl/2Tym/4/3.html
    Boguchwała, A.D. 20 kwietnia 2016 r. – Józef Bizoń

          KS. JACEK  Międlar - oskarżony że jest ,,,,, psychiczny -http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Obled-w-katedrze-O-Guzynski-slowa-ks- Miedlara-sa-jak-objaw-choroby-umyslu,wid,18279795,wiadomosc.htm

          Jak już informowaliśmy, Zakon Zgromadzenia Księży Misjonarzy nałożył zakaz publicznych wypowiedzi na księdza Jacka Międlara. Co prawda zakaz związany jest przede wszystkim z poglądami księdza i jego zaangażowaniem we współpracę z Obozem Narodowo Radykalnym, to krytyka spadła na niego także za kazanie wygłoszone podczas Mszy Świętej z udziałem członków ONR. Co tak zbulwersowało część polskiego społeczeństwa?(czyt. lewactwa)

    Mamy nagranie kazania ks. Jacka w Katedrze Białostockiej z okazji 82. rocznicy powstania ONR

    Dlaczego ksiądz Międlar jest TAKI groźny?narodowy-monarchista.xtk.pl/

    Ks. Międlar: My narodowo-katoliccy radykałowie będziemy klękać tylko przed Bogiem

          Szczęść Boże!

    W ostatnich dniach wszyscy jesteśmy świadkami niesamowitej kampanii nienawiści rozkręcanej przez liberalno-postępackie media, wymierzonej w stronę młodego księdza Jacka Międlara. Wprawdzie patriotyczny kapłan był już wcześniej określany przez wiadome środowiska mianem „siewcy nienawiści (podobnie ,jak ks. J. Popiełuszko JP.)” (tak jak zresztą każdy człowiek mający jakieś poglądy, w obronie których odważy się zaprotestować) oraz dolepiono mu kilka określeń z tradycyjnego repertuaru Gazety Wyborczej. Będzie to „antysemita”, „faszysta” i „neonazista”. Na filmiku poniżej możecie państwo posłuchać tego pięknego, płomiennego kazania wygłoszonego w białostockiej katedrze na mszy świętej z okazji 82-giej rocznicy powstania Obozu Narodowo-Radykalnego.

           Na hasło rzucone przez Adama Michnika natychmiast łapki podnieśli dyżurni księża-pieski i ruszyli do liberalnych mikrofonów, aby ująć się za „prawdziwym chrześcijaństwem”, które w ich wąskim mniemaniu oznacza pewnie jakieś kółko różańcowe w dobrze wyciszonej piwnicy i półgodzinną mszę co niedziela, po której następuje wesoła, rodzinna pielgrzymka do centrum handlowego. I tak, do studia Tomasza Lisa sfrunął sobie z jakiegoś różowego drzewka ksiądz Sowa, występujący w roli innego ptaka – takiego gołąbka pokoju, który przeciwstawia się wszelkim formom nienawiści, szczególnie w kościele katolickim.

           Szkoda, że ten człowiek, który prawdopodobnie rzeczywiście ukończył jakieś seminarium, a koloratki nie kupił na Allegro, nie zauważył, że sam bierze udział w nakręcaniu spirali nienawiści wobec człowieka, który powinien być wzorem do naśladowania dla całego młodego pokolenia. Mój stosunek co do księdza Sowy, a także księdza Andrzeja Lutra (nazwisko chyba nieprzypadkowe), który w wywiadzie dla Newsweeka stwierdził, że „to, co robi ksiądz Międlar to pseudochrześcijaństwo, z którym nigdy nie mógłbym się utożsamić.” – mój stosunek do tych ludzi jest bardzo jasny. Pomimo piastowania niższego stanowiska w kościelnej hierarchii – są to jakiegoś rodzaju reinkarnacje biskupa Życińskiego, tylko w formie pięciokrotnie bardziej skondensowanej.

           Odpowiadając więc na tytułowe pytanie: dlaczego ksiądz Międlar jest groźny?Odpowiedź jest bardzo prosta.

    Jest groźny dla zadeklarowanych przeciwników kościoła katolickiego, groźny dla masonerii i zaprzedańców, bo on jako jeden z niewielu posiada receptę, jak przyciągnąć młodych wiernych do kościoła, powracając jednocześnie do korzeni cywilizacji chrześcijańskiej, która opierała się na wspólnocie i walce, nierzadko zbrojnej – o wspólny cel, który tychże współ-wiernych jednoczył. To są przysłowiowe dwie pieczenie na jednym ogniu – wzmacniamy ducha katolickiego w społeczeństwie, a jednocześnie jednoczymy się pod względem patriotyczno-politycznym.

           Młodzi Polacy, którzy choć raz przekonają się, jak wygląda prawdziwy patriotyzm poparty czynami, a nie tylko gawędzeniem – już na wieki wieków amen nie dadzą się namówić na „Nowy Wspaniały Świat” i społeczeństwo modelowane, oparte na świeckich quasi-religiach – na wierze w globalne ocieplenie, tolerancję i sortowanie śmieci.

           Ci młodzi Polacy nie chcą być eurokołchoźnikami – oni po prostu chcą Polski. Wielkiej Polski Katolickiej! I to dla wrogów naszej ojczyzny jest absolutnie nie do zniesienia. Nacjonalizm, szczególnie nacjonalizm katolicki jest największym powstałym dotąd zagrożeniem dla zgniłej ideologii masońskiej. Nie dziwmy się więc, że demon z ulicy Czerskiej wić się będzie w konwulsjach i wyć potępieńczym wrzaskiem, dopóki młody, dzielny ksiądz-nacjonalista nie zostanie doszczętnie spacyfikowany w jakiejś samotni, w jakimś zakonie klauzurowym w odizolowaniu od świata – co mam nadzieję, że się nie stało i nigdy się nie stanie.  

          „Kościół jest miejscem, w którym trzeba głosić ewangelię i tylko ewangelię” – powiedział prymas Polski, Wojciech Polak w wywiadzie dla, a jakże – TVN24. Otóż chciałbym powiedzieć, że jest to bardzo rewolucyjne i dość radykalne stwierdzenie.

          Oznacza ono bowiem, że gdybyśmy mieli stosować się do słów arcybiskupa, to wszelkie czytania np. Dziejów Apostolskich, czy nie daj Boże Starego Testamentu, musiały by się odbywać wyłącznie w domowym zaciszu, a z kościelnych ewangelii należałoby w zasadzie powydzierać i spalić większość stron, zostawiając tylko cztery ewangelie – skoro nauk wynikających z reszty Pisma Świętego nawet nie wolno „głosić”. Otóż z całym szacunkiem należnym arcybiskupowi – zaznaczam, że nie znam i nie oceniam jego pobudek, którymi kierował się wygłaszając tę solenną herezję. Nie podejrzewam go o celowe, destrukcyjne działanie na szkodę kościoła katolickiego.

           Najkorzystniejszym dla prymasa wyjaśnieniem byłoby pewnie to, że biedak przestraszył się(przełożonych masonów.JP), ktoś go zmanipulował, może po prostu nie orientuje się on do końca w otaczającym go świecie. W porządku. Każdy ma do tego prawo. Skoro jednak nie jest do tego kompetentny, to chyba jednak nie powinien sprawować funkcji polskiego patriarchy. Módlmy się jednak dla arcybiskupa o odwagę i oświecenie – to najlepsze, co możemy dla niego w tej chwili zrobić.

           Z drugiej strony, trudno się dziwić takiej reakcji Polskiego episkopatu, który w wyniku licznych kasat majątków dokonanych przez rewolucję protestancką, rozbiorców i wreszcie komunizm, stał się całkowicie zależny od państwa świeckiego.

           O żadnym rozdziale władzy świeckiej od duchownej mowy być nie może, kiedy władza świecka sprawuje władzę nad władzą duchowną. Taka sytuacja jest w tej chwili w większości państw o korzeniach łacińskich.

    STR.4-              Ponieważ obecnie prawdziwych Polaków, zaangażowanych i gotowych własną piersią bronić tradycji katolickiej w ojczyźnie jest, obawiam się – marna garstka, to naturalną reakcją obronną kościoła na szczucie ze wszystkich stron jest liberalizacja. Oczywiście my wiemy, że uleganie to droga donikąd. Po pierwsze, że niezgodne z naszym sumieniem i zasadami wiary katolickiej. Po drugie, zupełnie nieskuteczne z pragmatycznego punktu widzenia. Co w przypadku, gdyby episkopat dokonałby postępowych reform i popełniając przy tym potworną zbrodnię – poparł np. depenalizację dzieciobójstwa oraz instytucjonalizację związków sodomickich?

    Czy skończyłyby się wieczne ataki i kampanie zniesławień? Oczywiście nie.

         Zadeklarowani wrogowie kościoła katolickiego odpuszczą dopiero wtedy, gdy dojdzie do kompletnej anihilacji wiary katolickiej i jakichkolwiek wartości moralnych wywodzących się z nauk Chrystusa. Albo – po swoim trupie. Naturalnie do ludobójstwa nikogo nie namawiam – namawiam natomiast do nieulegania żadnym szantażom ze strony liberalnych mediów i polityków. Na każde tego typu zaczepki odpowiadajmy tak samo, jak sekretarz stanu USA Ashton Carter na pytanie ministra Macierewicza o fundusze na dozbrajanie polskiej armii – GOŃCIE SIĘ FRAJERZY. I wspierajmy naszych duchownych, nie tylko dobrym słowem i modlitwą, ale również czynem i pieniądzem – bo bez tego wszelka krytyka działań polskiego episkopatu ma wymiar taki, jak przyjście na darmowy spektakl teatralny i narzekanie, że scenariusz jest do kitu, a siedzenia niewygodne.

           Z panem Bogiem. Tomasz Glowienke

              

           Alicja Brauer lubi to.  22 godzin(y) temu

    Przypomnijmy: ksiądz Międlar zasłynął z wystąpień podczas manifestacji narodowców i wpisów w internecie. WOŚP nazwał hohsztaplerstwem, nawoływał do walki z "inwazją zła", islamskim fundamentalizmem. Ksiądz przemawiał podczas pochodów i ogłaszał swoje poglądy w internecie nawet po napomnieniach przedstawicieli Kurii. Dlatego Zgromadzenie Księży Misjonarzy, któremu podlega kapłan, zdecydowało o przeniesieniu go do Zakopanego.

           zuza

    Serdecznie dziekujemy ks. Jackowi za piekne kazanie. Widac ze ksiadz Jacek kocha Boga i ludzi, ze dobro naszej Ojczyzny Polski lezy mu na sercu. Modlmy sie aby w Polsce bylo wiecej takich prawdziwych i wiernych Bogu kaplanow.

           Teresa45

    Brawo X. Jacku-niech Pan Bóg Księdza prowadzi-oby X.Piotr miał godnego następcę w odnowionym Kościele! Dzięki p.Pawełku za umieszczenie tego kazania

      PRAWDZIWY, BOŻY KAPŁAN! ksiądz Jacek Międlar WYWIAD  "Do Rzeczy": Święty gniew

    - Najpierw było powołanie do kapłaństwa. Tak jak w przypadku proroka Jeremiasza - Pan Bóg powołał mnie do kapłaństwa, by pójść za Chrystusem i głosić Ewangelię, już w momencie, gdy ukształtował mnie w łonie mojej matki. Natomiast idei narodowej nauczyłem się w dialogu z drugim człowiekiem - mówi tygodnikowi "Do Rzeczy" ksiądz Jacek Międlar. Z duchownym - ostatni raz przed zakazem publicznych wypowiedzi - rozmawiał Maciej Pieczyński.


    Niemcy usuwają rtęć i aluminium z organizmu który jest również w ......

    uwaga - ciekawy wykład o tym co jemy - co jest w patelniach, garnkach i plastikach, co jest w zabawkach i butelkach oraz  co jest w płynach antybakteryjnych (około 70 minuty)

    http://tagen.tv/vod/2015/03/toksyny-wokol-nas/

      

     
     

    Co na to minister zdrowia?
     

    Jestem właśnie na Konferencji Integracyjnej Terapii Nowotworów we Frankfurcie. 
    W Niemczech stosowanie EDTA w celu usuwania metali ciężkich (i innych substancji chelatujących) jest jak najbardziej LEGALNE ! a w Polsce??? 
    W Polsce, lekarzom którzy podają EDTA odbiera się prawa wykonywania zawodu... smutny pod tym względem i zacofany mamy kraj :-((

    Właśnie zakończył się wykład prowadzony przez Direktor des International Board of Clinical Metal Toxicology, z Würzburga wskazujący na KATASTROFALNE spustoszenie jakie sieją w organizmie człowieka metale ciężkie np. rtęć czy aluminium, mówił jak je usuwają, jakie robią badania itd...

    Przestrzegają kobiety, żeby przed ciążą czy w czasie ciąży w żadnym przypadku nie spożywały ryb !

    Najciekawsze, było to, że Unia Europejska wydała zalecenie, żeby za wszelką cenę unikać tych toksyn, bo już niewielkie ich ilości mogą doprowadzać do ciężkich chorób nawet za 30 lat !! Nie zabroniono jednak podawania dzieciom rtęci w szczepionkach, to wg. Unii jest jak najbardziej OK.

    Niestety, nawet Niemcy nie robili badań (pytałem o to) dotyczących skutków podawania rtęci czy aluminium dzieciom w ilości przekraczającej o 25 000 razy poziom rtęci (w szczepionce) w wodzie do picia i tak... np. 20 razy zgodnie z kalendarzem szczepień !! Przyznają, że aluminium jest jeszcze bardziej toksyczne, a polscy doradcy zalecający szczepienia twierdzą, że nie jest źle, bo w szczepionkach w Polsce nie ma już rtęci jest TLKO aluminum !!!


    Pozdrawiam,
    Jerzy Zięba
     



    Uwaga

    w Polsce - DZIECKO DO DRUGIEGO ROKU ŻYCIA !!!  - otrzymuje 26 szczepionek !!!!!!!!!!!!!!!

     

    Doskonałe przedstawienie sprawy szczepień.

    REWELACYJNE WYSTĄPIENIE !! Oczywiście do przekazania dalej !

    Za jawne okłamywanie społeczeństwa polskiego przez urzędnika państwowego powinna być wysoka grzywna i pozbawienie "stołków" !!!

    To co Przemek mówi powtarzam wszędzie gdzie tylko mogę, a w szczególności to, co powiedział od ok minuty 50:00 jest niezwykle ważne. Jak wiecie, często tutaj i gdzie tylko mogę mówię, że rodzic powinien być POINFORMOWANY o wszystkich możliwych skutkach ubocznych, "za" i "przeciw", a następnie niech podejmie decyzję SAM.

    http://tagen.tv/vod/2016/04/blizej-zdrowia-blizej-natury-przemyslaw-cuske/


    Pozdrawiam,
    Jerzy Zięba


    Uwaga

    bolą  cię stawy - stłukłeś kolano itp - przeczytaj poniżej co ci może pomóc....i to z naturalnych artykułów.............

     

     

    Choroba zwyrodnieniowa stawów - to warto wiedzieć

    Jeśli jeszcze nie prenumerujesz Poczty Zdrowia,
    a chcesz dostawać ten newsletter bezpłatnie, kliknij tutaj.

    Wszystko, co trzeba wiedzieć na temat choroby zwyrodnieniowej stawów

    Szanowny Czytelniku!

    Choroba zwyrodnieniowa stawów (artroza) jest bardzo powszechną dolegliwością, z powodu której co roku miliony ludzi udają się do lekarza (we Francji cierpią na nią aż 4 miliony osób, w Polsce - ok. 2 milionów).

    Dla przemysłu farmaceutycznego jest kurą znoszącą złote jaja, wykorzystywaną do granic przyzwoitości, co doprowadziło do wybuchu skandalu z lekiem Vioxx (lek przeciwzapalny stosowany w leczeniu bólu wywołanego artrozą, w 2004 r. wycofany z rynku, ponieważ stanowił zagrożenie dla serca).

    Choroba zwyrodnieniowa stawów objawia się bolesnością, obrzękiem, upośledzeniem ruchomości jednego lub kilku stawów. Każdy ruch sprawia ból – można więc zapomnieć o grze w piłkę, tańcu, nartach czy tenisie, nie mówiąc już o bieganiu, dżudo, karate czy podnoszeniu ciężarów.

    Niektórzy pacjenci nie są w stanie chodzić po schodach, a bywają nawet przypadki całkowitego unieruchomienia. Krótko mówiąc, jest to choroba bardzo uciążliwa i dlatego osoby na nią cierpiące od dawna garściami sięgają po leki przeciwzapalne, kortyzon i chemiczne analgetyki (leki przeciwbólowe).

    Leki początkowo przynoszą ulgę. Cud – nagle znów możesz otwierać słoiki, łupać orzechy, uprawiać ogródek! Przez kilka miesięcy – ba, może nawet lat – na nowo odkrywasz drobne życiowe przyjemności.

    Po pewnym czasie ataki choroby stają się jednak silniejsze i coraz dłuższe. W dobrej wierze łykasz pigułkę za pigułką – przez siedem, dziesięć, piętnaście dni… aż zauważasz, że nie tylko leki są mniej skuteczne niż wcześniej, ale na domiar złego całkiem rozregulował się Twój układ trawienny. Biegunki, zaparcia, bóle brzucha, wreszcie krwawienia – zaczynasz się niepokoić. Pojawia się pytanie: czy kontynuować leczenie, czy bóle stawów nie były jednak mniejszym złem…

    I, niestety, jest to pytanie zasadne. Chorobę zwyrodnieniową stawów wywołuje zapalenie chrząstki – tej „poduszki” chroniącej zakończenia kości i umożliwiającej płynne zgięcia stawów. W przypadku artrozy czynniki zapalne w stawach niszczą chrząstkę, która pęka, wyciera się i może nawet całkowicie zaniknąć, pozostawiając kości zupełnie nieosłonięte. Wówczas przy każdym ruchu kości pocierają o siebie, a to sprawia ból i wręcz zaostrza stan zapalny objawiający się obrzękiem stawów.

    Jedynym skutkiem działania leków jest
    łagodzenie bólu

    Dzisiejsze leki, również te najnowocześniejsze, jedynie uśmierzają ból. Zupełnie nie oddziałują na chrząstkę, która ulega postępującej degeneracji.

    To dlatego działają jedynie na krótką metę. W dłuższym okresie ich skuteczność maleje i wreszcie całkowicie zanika, wraz z zanikiem tkanki chrzęstnej. Wówczas leki powodują tylko skutki uboczne, a te potrafią być niebezpieczne. Jest jednak i dobra wiadomość: ostatnie badania naukowe wykazały, że medycyna naturalna oferuje bardzo ciekawe sposoby na chorobę zwyrodnieniową stawów.

    Niewykluczone wręcz, że artroza jest jednym ze schorzeń, które rokują największe nadzieje. Wielu pacjentów zdołało już całkowicie uwolnić się od bólu dzięki rozwiązaniom zgodnym z naturą.

    Opiszę dziś kilka możliwych kuracji, które powinny przynieść ulgę większości pacjentów. Proszę się jednak nie niepokoić, jeśli żadna z nich się nie sprawdzi – będę w newsletterze Poczta Zdrowia często wracać do tematu choroby zwyrodnieniowej stawów, aby omówić wszystkie jej aspekty, a przy okazji podpowiedzieć wiele skutecznych metod leczenia.

    Przeciwbólowo: hakorośl

    Bardzo proszę znawców medycyny naturalnej o wybaczenie, że zaczynam od tak „oczywistej oczywistości”. Hakorośl można dziś kupić na każdym rogu. Nie występuje już chyba tylko w dworcowych automatach z przekąskami (ale pewnie i tam wkrótce zagości). Roślina ta robi ostatnio taką furorę, że jej uprawy w Afryce stają się przyczyną (kolejnej) katastrofy ekologicznej.

    Hakorośl uprawia się na piaszczystych pustyniach Republiki Południowej Afryki i Namibii. Z jej korzeni wytwarza się żelatynowe kapsułki zawierające główne substancje czynne: harpagozyd, harpagid, prokumbozyd, prokumbid, substancje o działaniu przeciwzapalnym i przeciwbólowym.

    Kuracja tą rośliną działa zazwyczaj szybko i spektakularnie w przypadku reumatyzmu, przynosząc choremu ulgę i umożliwiając zmniejszenie dawek zażywanych leków. Wiele osób przyznaje, że już nie potrafi się bez niej obejść.

    W badaniu opublikowanym w 2003 r. wykazano zdecydowane złagodzenie bólu i innych objawów choroby zwyrodnieniowej stawów u 75 pacjentów leczonych hakoroślą. Ból zmniejszył się o 25 do 45% i o tyle samo wzrosła mobilność pacjentów1. Wyniki wszystkich badań poświęconych temu zagadnieniu sugerują, że hakorośl jest równie skuteczna jak środki farmaceutyczne w łagodzeniu stanów zapalnych i bólów związanych z artrozą.

    Weźmy na przykład zupełnie niedawno przeprowadzone badanie francuskie, którym objęto 122 osoby z chorobą zwyrodnieniową stawu biodrowego i kolanowego. Przez cztery miesiące jedna grupa ochotników stosowała hakorośl w dawce 435 mg na dobę, a druga przyjmowała lek przeciwzapalny pod nazwą diacereina. Obie grupy uzyskały takie same rezultaty pod względem redukcji bólu, jednak po zakończeniu badania pacjenci przyjmujący hakorośl stosowali mniejsze dawki leków niż przed badaniem. Również na biegunkę skarżyli się rzadziej (o 26%) niż pacjenci poddani chemicznej terapii przeciwzapalnej2.

    W innym badaniu z 2003 r. na 44 przypadkach porównano skuteczność hakorośli i rofekoksybu. Pacjenci mogli równolegle kontynuować swoje standardowe leczenie lub przerwać je, gdyby poczuli się lepiej. Po sześciu tygodniach od rozpoczęcia badania 10 pacjentów zdołało dzięki hakorośli przerwać swoje standardowe leczenie na dłużej niż 5 dni. W grupie rofekoksybu było to możliwe tylko u 5 pacjentów. W pozostałych przypadkach redukcja bólu była porównywalna w obu grupach, z tym że u osób zażywających rofekoksyb wystąpiło dwa razy więcej efektów niepożądanych3.

    I po bólu...

    Imbir – nieznane właściwości przeciwzapalne

    Jak już wiemy, pozbycie się bólu to za mało. Trzeba jeszcze zredukować stan zapalny wywołany przez czynniki zwane interleukinami, które wpływają niszcząco na chrząstkę.

    Medycyna ajurwedyjska stosuje imbir (Zingiber officinale) jako podstawową roślinę do zwalczania wszelkiego rodzaju stanów zapalnych. W przeprowadzonych niedawno badaniach potwierdzono właściwości przeciwzapalne substancji zawartych w imbirze. Niektórzy naukowcy twierdzą wręcz, że mógłby on z powodzeniem konkurować z lekami najnowszej generacji4.

    To właśnie wielowiekowa tradycja leczenia imbirem skłoniła w 1992 r. naukowców do próby zastosowania jego sproszkowanego korzenia w leczeniu choroby zwyrodnieniowej stawów. Po 3 miesiącach stosowania trzy czwarte pacjentów odczuło poprawę. Część z nich kontynuowała kurację opartą na imbirze przez ponad dwa i pół roku bez żadnych istotnych działań niepożądanych5.

    W opiniotwórczym czasopiśmie medycznym „Arthritis and Rheumatism” ostatnio opublikowano wyniki ciekawego badania klinicznego: osobom cierpiącym na chorobę zwyrodnieniową stawu kolanowego przez 6 tygodni podawano imbir i placebo. Uczestnicy mogli zażywać farmaceutyki chemiczne, gdyby ból był zbyt silny. W trakcie badania ani lekarze prowadzący, ani pacjenci nie wiedzieli, kto zażywa imbir, a komu podaje się pigułki o działaniu obojętnym (placebo). Taki rodzaj badania nazywa się fachowo „badaniami kontrolowanymi o podwójnie ślepej próbie”, a ich wyniki uznaje się za najbardziej wiarygodne.

    Pod koniec badania naukowcy stwierdzili, że pacjenci zażywający imbir (w odróżnieniu od tych, który otrzymywali placebo) poruszają się z większą swobodą, słabiej odczuwają ból i mają mniej zesztywniałe stawy, co oznacza, że imbir okazał się bardzo skuteczny w leczeniu artrozy6. To jednak dopiero początki badań nad stosowaniem imbiru jako leku na chorobę zwyrodnieniową stawów i trzeba jeszcze poczekać na potwierdzenie tych wyników, aby mieć pewność co do skuteczności tej terapii.

    Spowolnienie postępu choroby dzięki kwasom
    omega-3

    Trzecią strategiczną bronią w walce z chorobą zwyrodnieniową stawów są substancje, które pomagają spowolnić postęp choroby, a mianowicie kwasy tłuszczowe omega-3.

    Kwasy omega-3 to kolejny „szlagier” medycyny naturalnej, którego skuteczność jest już niezaprzeczalnie uznana nawet przez medycynę konwencjonalną. Jest to rodzina kwasów tłuszczowych występujących w zielonych roślinach, orzechach, tłustych rybach (sardela, śledź, makrela, sardynka, łosoś), siemieniu lnianym, oleju rzepakowym, orzechowym i lnianym. Po ich spożyciu z kwasów tłuszczowych powstają związki o silnych właściwościach przeciwzapalnych.

    Doktor Bruce Caterson z uniwersytetu w Cardiff (Walia) już od 1998 r. zgłębia wraz z zespołem potencjalne korzyści ze stosowania suplementacji kwasów omega-3 w chorobie zwyrodnieniowej stawów. Po kilku udanych eksperymentach przeprowadzonych w laboratorium na zwyrodniałej tkance chrzęstnej naukowcy opublikowali właśnie wyniki swoich pierwszych prób na ludziach.

    Również one okazują się bardzo obiecujące. W badaniu uczestniczyło 31 osób z chorobą zwyrodnieniową stawów zakwalifikowanych do operacji wszczepienia protezy stawu kolanowego. Połowa uczestników przez 10 do 12 tygodni przed zabiegiem przyjmowała 2 razy na dobę kapsułki zawierające 1 g oleju z wątroby dorsza wzbogaconego w kwasy omega-3. Druga połowa otrzymywała placebo. Po operacji przebadano usuniętą chrząstkę.

    Wyniki: w 86% przypadków z grupy kwasów omega-3 – w porównaniu do 26% z grupy placebo – w chrząstce nie było śladu (lub były niewielkie ilości) niszczycielskich enzymów. Zdaniem autora badania, profesora Catersona, „jest to konkretny dowód na to, że suplementacja kwasów tłuszczowych omega-3 może spowolnić lub nawet powstrzymać degenerację chrząstki i złagodzić stan zapalny oraz ból towarzyszący artrozie”. Również w tym przypadku mamy jednak jeszcze za mało danych, choć są one obiecujące.

    Odbudowa chrząstki:
    glukozamina i chondroityna

    Najlepsze zostawiłem na deser: dwie naturalne substancje, które mogą przyczynić się nawet do odwrócenia procesu chorobowego w artrozie, czyli – innymi słowy – odbudować chrząstkę i odmłodzić nasze stawy o kilka lat.

    W chrząstce zawarte są cząsteczki, które działają jak gąbka: wchłaniają i przechowują wodę, zapewniając w ten sposób giętkość i elastyczność tkanek stawowych. Są to tak zwane proteoglikany (choć mniejsza o nazwę) – bez nich chrząstka nie jest odporna na uderzenia, marszczy się, pęka i może całkowicie zaniknąć.

    Aby komórki naszych stawów mogły wytwarzać proteoglikany, potrzebują dwóch substancji: glukozaminy i chondroityny. Zwykle wytwarzane są one przez chondrocyty z glukozy dostarczanej w diecie w wyniku kilku reakcji biochemicznych. Jednak w przypadku artrozy chondrocyty, nawet dobrze zaopatrzone w glukozę, nie są już w stanie właściwie wywiązywać się z tego zadania.

    Naukowcy zauważyli, że dużo lepsze rezultaty otrzymuje się, dostarczając do chondrocytów gotową glukozaminę i chondroityny w postaci doustnych suplementów. W niektórych przypadkach substancje te stymulują wytwarzanie proteoglikanów i normalizują metabolizm tkanki chrzęstnej. Nie tylko zatrzymuje się jej degeneracja, ale nawet może się zacząć odbudowa nowej chrząstki.

    Większość prowadzonych od ponad 20 lat badań potwierdza skuteczność suplementacji glukozaminy w łagodzeniu bólu towarzyszącego lekkim lub niezbyt ciężkim przypadkom choroby zwyrodnieniowej stawów. Poprawa następuje po 2 do 8 tygodni leczenia i utrzymuje się przez kilka tygodni po jego zaprzestaniu. Wynika to z właściwości przeciwzapalnych glukozaminy7.

    Ponadto – i na tym właśnie opiera się przewaga glukozaminy nad lekami przeciwzapalnymi – w niektórych przypadkach może ona ustabilizować proces degeneracji chrząstki. Dwa badania kliniczne z udziałem chorych na artrozę stawu kolanowego wykazały, że przyjmowanie 1500 mg siarczanu glukozaminy codziennie przez 3 lata pomaga powstrzymać postęp choroby8, 9. Nie zgłoszono żadnych istotnych działań niepożądanych.

    Ta terapia wymaga jednak, by w stawie nadal istniały komórki chrząstkotwórcze, czyli by tkanka chrzęstna nie była jeszcze całkowicie zniszczona. Stąd tak ważne jest wczesne podjęcie działań profilaktycznych, na przykład po odniesionym wskutek upadku na nartach urazie kolana, ponieważ tego typu urazy natychmiast uruchamiają proces zapalny, który ostatecznie prowadzi do uszkodzenia chrząstki.

    A co z chondroityną? Nawet jeśli nie jest tak dogłębnie przebadana jak glukozamina, dysponujemy wynikami badań klinicznych, które sugerują, że może uśmierzać ból. Może również przyczyniać się do powstrzymania lub spowolnienia postępu choroby.

    W pewnym kontrolowanym badaniu z podwójnie ślepą próbą naukowcy obserwowali 120 osób z chorobą zwyrodnieniową stawu kolanowego. Leczenie, które porównywano ze stosowaniem placebo, polegało na przyjmowaniu 800 mg siarczanu chondroityny codziennie przez 3 miesiące. Taką kurację podejmowano raz do roku. Po pierwszym roku pacjenci zgłaszali wyraźnie mniejsze dolegliwości, a prześwietlenia wykazywały niewielkie zmiany w ubytkach tkanki chrzęstnej. Podobnie jak w przypadku glukozaminy również pozytywne działanie chondroityny utrzymywało się po zakończeniu kuracji10.

    Naukowcy wykazali również, że wyższą skuteczność leczenia osiąga się, stosując glukozaminę i chondroitynę łącznie.

    Zdrowia życzę!
    Jean-Marc Dupuis

    PS: Chciałbym zwrócić Twoją uwagę na raport na temat choroby zwyrodnieniowej stawów i kości, który został opublikowany w języku polskim w cyklu Dossier Naturalnych Terapii. Uważam, że jest to najlepsze opracowanie tego tematu, napisane w sposób przystępny i zrozumiały. Możesz otrzymać ten raport w prezencie, jeśli zaprenumerujesz raporty Dossier Naturalnych Terapii. Aby dowiedzieć się więcej o Dossier Naturalnych Terapii, kliknij tutaj.

    https://www.pocztazdrowia.pl/oferta/form/DN081CZPZ05

     

    Źródła:
    1. T. Wegener, Treatment of patients with arthrosis of hip or knee with an aqueous extract of Devil's Claw (Harpagophytum procumbens DC.), „Phytother Res” 2003, 17(10):1165-1172.
    2. D. Leblan, Harpagophytum procumbens in the treatment of knee and hip osteoarthritis. Four-month results of a prospective, multicenter, double-blind trial versus diacerhein, „Joint Bone Spine”, 2000, 67(5):462-427.
    3. S. Chrubasik, A randomized double-blind pilot study comparing Doloteffin and Vioxx in the treatment of low back pain. Rheumatology, Oxford, 2003, 42(1):141-148.
    4. F. Kiuchi, Inhibition of prostaglandin and leukotriene biosynthesis by gingerols and diarylheptanoids, Chem Pharm Bull 1992, 40(2):387-391.
    5. K.C. Srivastava., Ginger (Zingiber officinale) in rheumatism and musculoskeletal disorders, „Med Hypotheses”, 1992, 39(4):342-348.
    6. R.D. Altman, Effects of a ginger extract on knee pain in patients with osteoarthritis, „Arthritis Rheum” 2001, 44(11):2531-2538.
    7. C.T. Jr Vangsness, W. Spiker, J. Erickson, A review of evidence-based medicine for glucosamine and chondroitin sulfate use in knee osteoarthritis. Arthroscopy, 2009 Jan; 25(1):86-94. Epub 2008 Sep 30. Review. PubMed PMID: 19111223.
    8. J.Y. Reginster, R. Deroisy, L.C. Rovati, R.L. Lee, E. Lejeune, O. Bruyere, G. Giacovelli, Y. Henrotin, J.E. Dacre, C. Gossett, Long-term effects of glucosamine sulphate on osteoarthritis progression: a randomised, placebo-controlled clinical trial. Lancet 2001 Jan 27;357(9252):251-6.
    9. K. Pavelka, J. Gatterova, M. Olejarova, S. Machacek, G. Giacovelli, L.C. Rovati, Glucosamine sulfate use and delay of progression of knee osteoarthritis: a 3-year, randomized, placebo-controlled, double-blind study. Arch Intern Med 2002 Oct 14;162(18):2113-23.
    10. D. Uebelhart, Intermittent treatment of knee osteoarthritis with oral chondroitin sulfate : a one-year, randomized, double-blind, multicenter study versus placebo, Osteoarthritis Cartilage, 2004 Apr;12(4):269-76.


    Poniedziałek, 25 kwietnia 2016
    ŚW. MARKA, EWANGELISTY
    Święto
     
               
     


    Z traktatu św. Ireneusza, biskupa
     

    Głoszenie prawdy

    Kościół rozprzestrzeniony po całym świecie, aż do krańców ziemi, przejął od Apostołów i ich uczniów wiarę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego, "który stworzył niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co się w nim znajduje"; i w jednego Jezusa Chrystusa Syna Bożego, wcielonego dla naszego zbawienia; i w Ducha Świętego, który zapowiedział przez proroków Boży plan zbawienia i przyjście na świat umiłowanego Jezusa Chrystusa, naszego Pana, Jego narodzenie z Dziewicy, Jego mękę i zmartwychwstanie, cielesne wstąpienie do nieba i Jego przyjście z nieba w chwale Ojca dla odnowienia wszystkiego i wskrzeszenia wszystkich ludzi, aby przed Chrystusem Jezusem naszym Panem, Bogiem, Zbawcą i Królem, zgodnie z wolą niewidzialnego Ojca, "zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych i wyznał Go wszelki język", i aby dokonał sprawiedliwego sądu nad wszystkim. 
    Skoro Kościół otrzymał tę naukę i tę wiarę, jak to powiedzieliśmy, rozprzestrzeniony po całym świecie troskliwie jej strzeże, jakby zamieszkując w jednym domu; podobnie też wierzy, jakby miał jedną duszę i jedno serce, zgodnie to głosi, naucza tego i przekazuje, jakby miał jedne usta. Albowiem, chociaż na świecie różne są języki, to jednak jedna jest i ta sama moc tradycji. 
    I nie inaczej wierzą, i nie inaczej uczą te kościoły, które zostały założone w Germanii, i te, które istnieją w Irlandii, i te, które istnieją wśród Celtów, i te, które są na Wschodzie, i te, które są w Egipcie, i te, które są w Libii, i te, które zostały założone w środku świata; jak słońce, dzieło Boga, jedno i to samo jest na całym świecie, podobnie i przepowiadanie prawdy wszędzie jaśnieje i oświeca wszystkich ludzi, którzy chcą dojść do poznania prawdy. 
    I nawet najlepszy mówca spośród rządców Kościoła nie powie niczego innego, niż to zostało przekazane (nikt bowiem nie jest większy od Mistrza); także słaby w mowie nie pomniejszy tradycji. Skoro bowiem jedna jest i ta sama wiara, dlatego nie powiększy jej ten, kto może o niej wiele powiedzieć, ani niczego nie ujmie ten, kto może powiedzieć mniej.
     


         
     

    (Mk 16,15-20)
    Jezus ukazawszy się Jedenastu rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie. Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły.



    Święty Marek Ewangelista
    Marek w księgach Nowego Testamentu występuje pod imieniem Jan. Dzieje Apostolskie (Dz 12, 12) wspominają go jako "Jana zwanego Markiem". Pochodził z Palestyny. Imienia jego ojca nie znamy. Zapewne w czasach publicznej działalności Pana Jezusa jego matka, Maria, była wdową; pochodziła z Cypru. Jest bardzo prawdopodobne, że była właścicielką Wieczernika, gdzie Chrystus spożył z Apostołami ostatnią wieczerzę. "Człowiek niosący dzban wody" (Mk 14, 13) - to prawdopodobnie Marek. Jest również bardzo możliwe, że matka Marka była właścicielką ogrodu Getsemani na Górze Oliwnej. Marek bowiem w swojej Ewangelii podaje ciekawy szczegół, o którym żaden z Ewangelistów nie wspomina: że w czasie modlitwy Pana Jezusa w Ogrójcu znalazł się w nim (zapewne w budce czy też w małym domku, jaki się tam znajdował) pewien młodzieniec. Kiedy usłyszał krzyki zgrai żydowskiej, obudził się i owinięty jedynie prześcieradłem, wybiegł na zewnątrz. Kiedy zobaczył, że Jezusa zabierają oprawcy, zaczął krzyczeć. Wtedy ktoś ze służby świątyni podbiegł do niego, aby go pochwycić, ale on uciekł, zostawiając prześcieradło w rękach pachołka (Mk 14, 15).
    Marek był uczniem św. Piotra. Prawdopodobnie zaraz po zesłaniu Ducha Świętego św. Piotr udzielił Markowi chrztu, dlatego nazywa go swoim synem (1 P 5, 13). Wieczernik służył Apostołom za dom schronienia po śmierci Chrystusa Pana. Tam właśnie udał się książę Apostołów zaraz po swoim cudownym uwolnieniu przez anioła z więzienia (Dz 12, 11-17).
    Kiedy w roku 44 św. Paweł i św. Barnaba przybyli do św. Piotra z jałmużną dla Kościoła w Jerozolimie, znaleźli św. Piotra i św. Jakuba w Wieczerniku. Barnaba był krewnym Marka. Marek towarzyszył Barnabie i Pawłowi w podróży do Antiochii, a potem w pierwszej podróży na Cypr. Kiedy zaś Paweł chciał iść w głąb Małej Azji przez wysokie góry Tauru, Marek się sprzeciwił, co bardzo rozgniewało Apostoła narodów. Marek nie czuł się zdolny ponosić trudów tak uciążliwej pieszej wyprawy i dlatego w roku 49 w Pergo zawrócił (Dz 12, 25; 13, 13).
    Kiedy Paweł wybierał się z Barnabą w swą drugą podróż apostolską, Barnaba chciał zabrać ze sobą Marka, ale Apostoł narodów nie zgodził się na to. Wtedy Barnaba opuścił Pawła. Razem z Markiem udali się wówczas razem na Cypr. Była to wyspa rodzinna Barnaby, a może także i Marka (Dz 15, 35-40). W kilkanaście lat potem, w roku 61, widzimy ponownie Marka przy Pawle w Rzymie. Pisze o tym sam Apostoł w Liście do Kolosan i do Filemona (Kol 4, 10; Flm 24). Możliwe, że Marek wybierał się wtedy, wysłany przez św. Pawła, do wspomnianych adresatów, gdyż Apostoł narodów żąda dla niego gościnnego przyjęcia.
    W Liście do Tymoteusza, który pisze z więzienia, Paweł prosi, aby przybył do niego także Marek, jest mu bowiem "przydatny do posługiwania" (2 Tm 4, 1).
    Na tym urywają się wszelkie historyczne wiadomości o św. Marku. Nie wiemy nic pewnego o jego dalszych losach. Według tradycji miał być założycielem gminy chrześcijańskiej w Aleksandrii i jej pierwszym biskupem. Tam również miał ponieść śmierć męczeńską za panowania cesarza Nerona. Inni przesuwają datę jego śmierci do czasów cesarza Trajana (98-117). Odnośnie męczeństwa św. Marka nie mamy żadnych danych. Zastanawia to, że o męczeńskiej śmierci Marka nic nie wie św. Hieronim. Tym większe zastrzeżenie budzi legenda, według której Marek miał głosić Ewangelię w Akwilei, a nawet w Lorch (Austria).

    Największą zasługą św. Marka jest to, że zostawił nam napisany zwięzły opis życia i nauki Pana Jezusa. Jego Ewangelia miała być wiernym echem katechezy św. Piotra. Marek napisał ją przed rokiem 62, w którym ukazała się Ewangelia według św. Łukasza. Tekst Markowy mógł więc powstać w latach 50-60. Autor zaczyna swoją relację od chrztu Pana Jezusa i powołania Piotra na Apostoła. Podaje on jako charakterystyczny szczegół pobyt Pana Jezusa w domu św. Piotra i uzdrowienie jego teściowej (Mk 1, 29-31).
    Święty Marek znał doskonale język aramejski i grecki. Ewangelię swoją pisał nie dla Żydów, gdyż często tłumaczy słowa aramejskie na język grecki (Mk 5, 4; 14, 36; 15, 22). Tłumaczy również zwyczaje żydowskie (Mk 7, 1-23; 14, 12). Ewangelię swoją pisał zapewne w Rzymie, gdyż przypomina znanych w Rzymie gminie chrześcijańskiej: Aleksandra i Rufusa (Mk 15, 21) jako pośrednich świadków męki Pańskiej.
    Święty Marek jest patronem pisarzy, notariuszy, murarzy, koszykarzy i szklarzy oraz miast: Bergamo, Wenecji, a także Albanii. Przyzywany podczas siewów wiosennych oraz w sprawach pogody.

    Święty Marek



    W ikonografii św. Marek ukazywany jest w stroju arcybiskupa, w paliuszu albo jako biskup wschodniego rytu. Trzyma w dłoni zamkniętą lub otwartą księgę. Symbolizuje go m.in. lew ze skrzydłami - jedno z ewangelicznych zwierząt, lew u stóp, drzewo figowe, zwój.
     
     
     
     
    Boże, który łaską Swoją świętego Marka wzniosłeś do godności Ewangelisty, 
    udziel i nam łaski, o którą Cię prosimy, 
    abyśmy za jego wskazówkami
     w nauce Ewangelii świętej coraz więcej się utrwalali i za jego wstawiennictwem ­ 
    uwolnij nas 
    od wszelkich nieszczęść,przez Jezusa Chrystusa,Pana naszego. 
    Amen.


    Marsz dla Życia w Szczecinie

     
    Marsze dla Życia organizowane są w wielu miejscach w Polsce. Od lat największy z nich przechodzi ulicami Szczecina. Nie inaczej było też w tym roku. Uczestnicy zebrali się na Białych Błoniach, pod pomnikiem św. Jana Pawła II i ruszyli na plac Orła Białego pod bazylikę archikatedralną.

    Hasłem przewodnim tegorocznego Marszu dla życia było zawołanie „Mężczyzna Waleczne Serce”

    – W tym roku hasło Marszu dla życia w Szczecinie to „Mężczyzna Waleczne Serce”, a więc wzywające mężczyzn do odwagi, do miłości, troski względem kobiety i dziecka narodzonego oraz nie narodzonego – powiedział ks. Tomasz Kancelarczyk, założyciel i prezes Fundacji Małych Stópek.

    Mszy Świętej, w bazylice archikatedralnej, przewodniczył ks. abp Andrzej Dzięga, który zwrócił uwagę na to, że kraje i środowiska, które raz podpisały się pod prawem do zabijania, mają potem problem, jak z tego zrezygnować.

    – Życie jest darem Bożej miłości. Każde życie bez wyjątku. Czy zdrowe, czy niezdrowe, a więc chore; radosne i dające radość, czy rodzące pewne kłopoty i zobowiązania. Każde jest dziełem Bożym i darem Bożej miłości – zaznaczył ks. abp Anrzej Dzięga
     

     
     
    w POLSCE - DZIECKO DO DRUGIEGO ROKU ŻYCIA - OTRZYMUJE 26 SZCZEPIONEK !!!!!!!!

     http://tagen.tv/vod/2016/04/blizej-zdrowia-blizej-natury-przemyslaw-cuske/


    „To oni ocalili Polskę” – płk „Łupaszka” spoczął na  warszawskich Powązkach

        

    Płk Zygmunt Szendzielarz ps. „Łupaszka”, legendarny dowódca V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej – po 65 latach od zamordowania przez komunistów – spoczął na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim. W uroczystościach pogrzebowych udział wzięli najwyżsi przedstawiciele władz państwowych, w tym prezydent Andrzej Duda. Mszy św. żałobnej przewodniczył ks. bp Józef Guzdek, biskup polowy Wojska Polskiego.

    Decyzją ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza śp. Zygmunt Szendzielarz został pośmiertnie mianowany na stopień pułkownika. Akt mianowania z rąk szefa MON-u odebrała siostrzenica „Łupaszki” – Halina Morawska.

    W trakcie homilii ks. bp Józef Guzdek przypomniał historię powojennej Polski, kiedy – jak mówił – wielu naszych rodaków nie złożyło broni, ale podjęło walkę zbrojną z nowym okupantem. [VIDEO]

    – Wolność i niezawisłość umiłowali nade wszystko. Wierność Polsce uznali za wartość najwyższą. Nie dali się przekupić żadną obietnicą ani przywilejem. Honor im na to nie pozwalał. Jednym z nich był płk Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” – mówił kapłan.

    Biskup polowy Wojska Polskiego przywołał słowa zamordowanego w 1951 roku bohatera, będące uzasadnieniem decyzji wielu Polaków o kontynuowaniu walki zbrojnej.

    – „My jesteśmy z miast i wiosek polskich. My chcemy, żeby Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród. Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć i życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków, domagających się wolności i sprawiedliwości” – cytował ks. bp Józef Guzdek.

    Tłumaczył, że śp. płk „Łupaszka”, jak ziarno pszeniczne wsiane w glebę, obumarł, aby żyła wolna Polska, aby narodził się wolny kraj.

    – Od mogiły żołnierza nie odchodzi się ze złamaną duszą, nie odchodzi się z poczuciem klęski i beznadziejności, ale z niezbitym przekonaniem, że oto wyrosła nowa wartość ducha, wartość nie moja, nie twoja, ale nas wszystkich, wartość należąca do całego narodu – dodał.

    Słowa wypowiedziane przez śp. Zygmunta Szendzielarza przywołał także uczestniczący w uroczystościach prezydent Andrzej Duda. Głowa Państwa odpowiedziała na ostatnie zawołanie „Łupaszki”, który wychodząc z celi, chwilę przed śmiercią, pożegnał swoich współwięźniów słowami: „Z Bogiem, Panowie”. WIĘCEJ

    – Panie Pułkowniku, zostaliśmy z Bogiem i z Bogiem jesteśmy cały czas. Skłaniając przed Panem głowę, chcę powiedzieć, że Polacy, a zwłaszcza młode pokolenie, wie dziś i to wie doskonale, że w tamtych czasach, trudnych, beznadziejnych, to wy zachowaliście się jak trzeba – zaznaczył Andrzej Duda.

    Prezydent wskazywał, że Polska – poprzez pamięć o bohaterstwie Żołnierzy Niezłomnych, a także dzisiejsze uroczystości pogrzebowe – po 65 latach odzyskuje swoją godność.

    – Dziś ta godność wraca wraz z dumną Rzeczpospolitą, wraz z dumną Polską, która pochyla nisko głowę i oddaje hołd swojemu wielkiemu synowi, bohaterowi, niezłomnemu do samego końca. Chciałem z tego miejsca podziękować, podziękować rodzinie Pana Pułkownika, rodzinom poległych Żołnierzy Niezłomnych, Żołnierzom Niezłomnym, ale także harcerzom, strzelcom, kibicom i wszystkim młodym ludziom, którzy już od lat czcili pamięć Żołnierzy Niezłomnych – podkreśliła głowa państwa.

    Po Mszy św. trumna ze szczątkami śp. Zygmunta Szendzielarza została przeniesiona na Cmentarz Powązkowski. Legendarnemu dowódcy V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej w jego ostatniej drodze licznie towarzyszyli rodacy.

    Przed złożeniem trumny do grobu głos zabrał minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Jak podkreślił, wysiłek podjęty przez płk. „Łupaszkę” spowodował, że Polska jest dzisiaj wolna.

    – I dlatego stoi tutaj polskie wojsko, i dlatego stoi tutaj polski prezydent, i dlatego stoją tutaj przedstawiciele najwyższych władz, bo to oni ocalili Polskę, która miała zostać wymazana z kart historii (…), która miała być pozorem polskości, pozorem Polski, która miała być fikcją w obcych rękach – mówił szef MON-u.

    Szczątki „Łupaszki” zidentyfikowano w 2013 roku. Było to efektem działań ekshumacyjnych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej na tzw. Łączce.

    Transmisję z dzisiejszych uroczystości pogrzebowych przeprowadziły Radio Maryja i Telewizja Trwam. [VIDEO]

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/to-oni-ocalili-polske-plk-lupaszka-spoczal-na-warszawskich-powazkach/

    TYLKO JEZUS KRÓL POLSKI JEST GWARANTEM NA POKÓJ OGÓLNOŚWIATOWY​

    Rosyjski system będzie kontrolował całe niebo nad Polską! Będzie zestrzeliwał nie tylko samoloty i śmigłowce

    http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/6652-rosyjski-system-bedzie-kontrolowal-cale-niebo-nad-polska-bedzie-zestrzeliwal-nie-tylko-samoloty-i-smiglowce



    NA NISZCZENIE KOŚCIOŁÓW - MÓWMY NIE

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE!!!

    JEŻELI PODJĘTO DECYZJE O ZAMKNIĘCIU CZĘŚCI KOŚCIOŁÓW W CHICAGO - TO TRZEBA SIĘ POWAŻNIE ZASTANOWIĆ NAD DZIAŁANIEM OPIEKUNÓW BOŻYCH DOMÓW-  KOMUŚ POWIERZONO TĄ ROLĘ I PRZYJĄŁ JĄ NA SIEBIE I NA PEWNO ZA NIĄ ODPOWIE PRZED BOGIEM.  WIDAĆ Z DECYZJI, ŻE ON - BOGA SIĘ NIE BOI NA PEWNO!!!

    CZYŻBY POWODEM BYŁY TYLKO SREBRNIKI???

    JEŻELI OPIEKUN MA PRZYZNANE DZIECI DO OPIEKI - TO POWINIEN Z SERCA SIĘ TROSZCZYĆ O NIE I ZASTANAWIAĆ NAD TYM JAK POMÓC I CO ZROBIĆ, ŻEBY MOGŁY EGZYSTOWAĆ, JEŚLI TAKOWE MA PROBLEM.

    RZETELNY OPIEKUN - NIE Z DEPTA POWIERZONEGO MU DZIEŁA!  W PRZYPADKU NAJSTARSZYCH KOŚCIOŁÓW W CHICAGO - SĄ ONE WZOREM DLA MŁODYCH LUDZI I WŁAŚCIWYM PRZYKŁADEM POZOSTAWIONYM PRZEZ PRZODKÓW -  WSKAZANIEM, GDZIE OD POCZĄTKU ŻYCIA AŻ DO KOŃCA - JEST MIEJSCE CZŁOWIEKA.

     PYTAM?- CZY MY WIERNI  MAMY ZADAWAĆ PYTANIA NASZYM PRZEWODNIKOM KOŚCIOŁA? CO SIĘ DZIEJE W ICH SERCACH I UMYSŁACH I GDZIE W TEJ ICH DECYZJI JEST BÓG I KIM  ON JEST DLA NICH!!!

    ROZUMIE, ŻE CZŁOWIEK W TYM KAPŁAN NIE JEST BOGIEM - ALE CZY NIE MA PODĄŻAĆ ZA NIM I UCZYĆ MIŁOŚCI I WIARY!!!

    LUDZIE KTÓRZY BUDOWALI I SKŁADALI SIĘ NA KOSZTY BUDOWY I W AKCIE CZCI WYBUDOWALI TE ŚWIĄTYNIE - POZOSTAWILI RODZINY W KRAJU, ALE NIE ZOSTAWILI BOGA I WIARY - PRZYWIEŹLI ZE SOBĄ W SERCU, BO SERCA WYRWAĆ SIĘ NIE DA I NIE DA SIĘ SIĘ ŻYĆ BEZ NIEGO.  PRAWDZIWEGO ŻYCIA BEZ BOGA NIEMA, BO WÓWCZAS WCHODZI DO DZIAŁANIA szatan I ZAMIENIA NASZE ŻYCIE W PIEKŁO JUŻ TUTAJ NA ZIEMI.

    BUDUJEMY W OKÓŁ KOŚCIOŁY NAMIOTY A ZAMYKAMY ŚWIĄTYNIE GODNE CZCI BOŻEJ?!

     TAK BYĆ NIE MOŻE - NIE WYRAŻAMY ZGODY I NIE DAJEMY PRZYZWOLENIA NA TAKIE DZIAŁANIE

    NIE ZAMIENIMY PANA BOGA NA DEMONY  - TAKA JEST WOLA!!! NASZA!!! 

    TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG W TRÓJCY ŚWIĘTEJ I MARYJA NAJŚWIĘTSZA PANNA DZIEWICA

     Z BOŻYM BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM     EWA




    CZY KARDYNAŁ DZIWISZ  I CAŁA ARCHIDIECEZJA W KRAKOWIE SĄ  MASONAMI"KARDYNAŁ WIE I=OKŁADNIE ​


    ​SZKDA,ŻE KYRDYNAŁ DZIWISZ JEST POSŁUSZNY DEMONOM A NIE POANU BGIU.
    Pamiętam, jak kardynał Dziwisz zabronił odprawić Mszę św.w kosciele  dla luszi, kórzy nieśli obraz Pana Jezusa a oni sami byli ubrani w płaszcze  czerwone z wizerunkiemana Jezusa Król
    a.

    ​                                 "WOJCIECHOWO"​
     
             KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE I MARYJA KRÓLOWA POLSKI I ŚWIATA.
     
    -- 
    ZAPRASZAMY NA MSZĘ ŚW. DO KOŚCIOŁA ​ ŚW. WOJCIECHA, KTÓRY MA BYĆ ZAMKNIĘTY JAKO PIERWSZY, JEST TO PRZEPIĘKNY KOŚCIÓŁ WYBUDOWANY PRZEZ
     
     
     POLAKÓW NA ASHLAND.  JEDNA Z NAJSTARSZYCH POLONIJNYCH PARAFII, ARCHITEKTONICZNA PEREŁKA CHICAGO, KTÓREJ WNĘTRZE WYRZEZBIONO W 35 TONACH SZLACHETNEGO
     
     
    MARMURU. PARAFIA ŚW. WOJCIECHA W CHICAGO JUŻ WKRÓTCE PRZESTANIE ISTNIEC!
     
     
            ARCHIDIECEZJA W CHICAGO ZAPLANOWA
    ​ŁA​
      ZAMKNĄĆ OK.100 KOŚCIOŁÓW , A TEN BĘDZIE PIERWSZY DO ZAMKNIĘCIA. 
    ​"
    ODPUST 
    ​"​
     JEST DAROWANY DLA OSÓB KTÓRZY SĄ NA MSZY ŚW.
     
     
    Kościół św, Jana Kantego miał też być zamknięty - taki piękny polski kościół a dzisiaj jest najładniejszy w całym stanie Illinoi,s​
     
     
     
    T​
    akże miał być zamknięty kościół - bazylika "Królowej Anielskiej" - uratowali go
    wierni, taki piękny kościół polski - stoi.Miał być także zamknięty kościół - bazylika "Królowej Anielskiej"​
     
    ​ - uratowali go wierni- taki piękny kościół STOI.​ Ma być zmarnowana krwawica ludzi wiernych pragnących modlić się. Przecież jest wiele innych rozwiązań i trzeba je wykorzystać. A tłumaczyć można zawsze jak kto chce. 

    http://dziennikzwiazkowy.com/polonijne-parafie/kosciol-sw-wojciecha-architektoniczna-perelka-polskiego-chicago/



    http://deon24.com/archidiecezja-zamyka-jeden-z-najstarszych-polskich-kosciolow-w-chicago-parafia-sw-wojciecha-sluzyla-polonii-ponad-sto-lat/

    Przyszła matka poszła na USG. Takiego widoku się nie spodziewała

     
     
    https://gloria.tv/video/gAzzJvacKFC

    Grzegorz Braun o ks. Jacku Międlarze i Polskim Nacjonalizmie

    https://gloria.tv/video/tjZA5S2wGNe

    Ruch Narodowy - Modlitwa NSZ


    https://gloria.tv/video/qe1ip5te79s

    Obszar załączników
     Modlitwa: od powietrza ognia i wojny....mówi Grzegorz Braun
    http://grzegorzbraun.pl/


    bardzo ciekawe i aktualne strony internetowe z bardzo znanymi autorami o Polsce :
    Stanisław Michalkiewicz,
    Jan Pietrzak,

    http://www.dlapolski.pl/filmy/grzegorz-braun



    W tym szaleństwie (odbierania dzieci) jest metoda

    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/139913,w-tym-szalenstwie-odbierania-dzieci-jest-metoda.html
    Jeśli władza ma kaprys, odbierze dzieci każdej rodzinie, nawet świętej... Pani Katarzyna Elbanowska trafnie zauważyła w programie Elżbiety Jaworowicz, że przed polskim sądem nie obroniłaby się nawet Matka Boża, bo trzymała małego Jezusa ze zwierzętami w stajence. To właśnie zrobił sąd w Nisku – zabrał rodzicom dzieci, bo w mieszkaniu był z dziećmi pies i królik. W tym szaleństwie jest metoda. Na podstawie faktów, zrekonstruowanych z dudapomocy, i nie tylko, metoda ta wygląda z grubsza tak: 1) Należy wyszukać rodzinę, spokojną, niezdeprawowaną, ze zdrowymi, niezdemoralizownymi dziećmi, nadającymi się do adopcji, 2) Władza otrzymuje anonimowy sygnał o przemocy, nieprawdziwy, ale dający pretekst do wejścia z butami w życie rodziny i objęcia jej nadzorem, 3) Nadzór stawia rodzinie warunki (kurator, terapie, warsztaty, usunięcie psa czy królika), jak najwięcej warunków, żeby nie dało się wszystkich spełnić, 4) Rodzice nie spełniają warunków, nie współpracują z władzą – wobec czego sąd orzeka o tymczasowym umieszczeniu dzieci w placówce opiekuńczej, 5) Operację odebrania dzieci przeprowadza się w możliwie najbardziej brutalny sposób, z użyciem siły, przemocy, żeby sprowokować desperację rodziców, 6) Z uwagi na agresywne zachowanie rodziców bada się ich, wykazuje agresję i szaleństwo, a przecież nie można oddać dzieci rodzicom w odmętach szaleństwa... 7) ...i w zasadzie rodzina jest już rozbita, zniszczona, pozbawienie władzy rodzicielskiej i definitywne odebranie dzieci jest już tylko formalnością... Tak to, proszę państwa, skutecznie działa. Czas rąbnąć pięścią w stół (nawet jeśli to jest stół sędziowski), by zatrzymać to szaleństwo. Bo nawiązując do Schweitzera – wszystkie ideologie świata, wszystkie te niezawisłości, niezależności i nieomylności, nie są warte jednej łzy udręczonego dziecka...

    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/139913,w-tym-szalenstwie-odbierania-dzieci-jest-metoda.html


    Niedziela, 24 kwietnia 2016
     
    V NIEDZIELA WIELKANOCNA 
     

    (J 13,31-33a.34-35)

     
    Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.

     

    https://www.youtube.com/watch?v=jKiuLUjS25o

    Kazanie św. Maksyma, biskupa Turynu

    Chrystus jest dniem

    „Daję wam przykazanie nowe...”

    Ten fragment Ewangelii ukazuje przełomowy moment w życiu Jezusa i zarazem w dziejach świata. Została wprawiona w ruch machina, która miała doprowadzić do śmierci Jezusa, a tym samym do naszego zbawienia. Dla nas, z ludzkiego punktu widzenia, jest to tragiczna hańba i klęska: zdrada, nienawiść, niesprawiedliwość, które spowodowały śmierć Jezusa. Ale z Bożego punktu widzenia jest to godzina chwały i tryumfu miłości, godzina zwycięstwa nad śmiercią i grzechem, godzina zbawienia.

    Już wcześniej Piotr się temu sprzeciwił. Nie chciał krzyża, nie chciał, żeby Jezus umierał, bo w tej śmierci widział tylko klęskę. My myślimy bardzo podobnie. Trudno jest nam zrozumieć i zaakceptować, że do zbawienia potrzebny był krzyż i śmierć Syna Bożego. Może dlatego tak się przeciwko temu buntujemy, bo czujemy się winni i współodpowiedzialni za tę śmierć. Ostatecznie to nasze grzechy wymagały zadośćuczynienia i to one spowodowały śmierć Jezusa. Krzyż jest dla nas wyrzutem sumienia, jest oskarżeniem: zobacz, co spowodował twój grzech! Gdyby nie ludzkie grzechy, krzyż nie byłby potrzebny. Nic więc dziwnego, że wolelibyśmy inny sposób zbawienia. Ale innego sposobu nie ma.

    Dlatego spójrzmy na krzyż od strony Boga, przez pryzmat Jego miłości. Nie jest to już wtedy tylko narzędzie nienawiści, kary, męczarni i śmierci. Jest to znak miłości i wywyższenia Jezusa, jest to tron, na którym Jezus jako król i władca wszechświata, dokonał aktu łaski i odkupienia, pojednał na nowo ludzi z Bogiem, zawarł wieczne przymierze i potwierdził je swoją ofiarą. Czyż dzieło to nie jest warte uwielbienia?

    Ale jest warte tylko dlatego, że Jezus jest Synem Bożym, Bogiem we własnej osobie, że poszedł na krzyż z miłości i posłuszeństwa woli Ojca. Tylko te okoliczności nadały śmierci krzyżowej moc zbawczą. Wcześniej żadna inna śmierć ani największa nawet ofiara nie były w stanie sprawić tego, co uczyniła ofiara Chrystusa. A później poświęcenie życia i męczeństwo o tyle tylko są godne podziwu, o ile łączą się z ofiarą Chrystusa i wypływają z miłości. „Gdybym rozdał całą majętność ubogim i ciało wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał” – napisze św. Paweł w hymnie o miłości.

    I właśnie dlatego w tym decydującym momencie, Jezus pozostawił nam jako swój testament przykazanie miłości. Nie dało się i da już nic zrobić, żeby krzyża nie było. Ale można zrobić wiele, żeby ta ofiara nie poszła na marne. W tym przełomowym momencie odkupienia, gdy została zapłacona cena naszych grzechów, muszą się zmienić radykalnie zasady życia. Świat odkupiony, to świat w którym głównym prawem i siłą życia jest miłość. Do tego stopnia, że to właśnie miłość jest znakiem rozpoznawczym uczniów Chrystusa czyli chrześcijan. Krzyż i miłość to jedno i to samo. Nie ma krzyża bez miłości i dlatego nie mamy prawa do znaku krzyża, jeśli mu nie towarzyszy życie we wzajemnej miłości. Chrystus bardziej chciał, żebyśmy się kochali, a nie tylko żegnali krzyżem.

    I dlatego w naszym polskim chrześcijaństwie trzeba chyba będzie trochę poprzesuwać akcenty. To dobrze, że jesteśmy dumni z krzyża, to dobrze, że stajemy w jego obronie. Ale to nikogo nie przekona do Chrystusa, jeśli krzyżowi nie będzie towarzyszyło nasze osobiste świadectwo miłości. I pewnie nie byłoby aż tyle sprzeciwu wobec krzyża, gdybyśmy zamiast tylko walczyć, modlić się i mówić, potrafili także trochę kochać. Być wiernym krzyżowi i Ewangelii, to znaczy być wiernym miłości, żyć miłością. Bo krzyż i Ewangelia to nic innego jak tylko miłość Boga do nas objawiona w słowie i czynie. Teraz kolej na nas i na nasze świadectwo. Żeby poznali w nas uczniów Chrystusa.

    Ks. Mariusz Pohl

                                                                                        https://www.youtube.com/watch?v=nie6bvbCPkE

                        

     

    Trójjedyny Boże, który jesteś samą czystą Miłością, odnów we mnie swój obraz i podobieństwo. Pragnę tak jak Ty kierować się wyłącznie miłością. Chcę jak Ty, Panie Jezu, żyć dla innych, bo wiem, że tylko wtedy moje życie ma sens. Panie, Ty sprawiasz, że deszcz pada na sprawiedliwych i na niesprawiedliwych, spraw więc, abym i ja umiał obdarzać tą miłością wszystkich ludzi- i tych, którzy są mi życzliwi, i tych, co mnie nienawidzą. Naucz mnie szczerej miłości nieprzyjaciół. Ufam, że trwając przy Tobie będę ich zło zwyciężał swoim dobrem. Amen.

     

    24 kwietnia
    Święty Jerzy, męczennik
     
     
     

    Jerzy pochodził z Liddy (Azja Mniejsza). Zachowały się o nim nikłe dane biograficzne, jednak są bardzo liczne i wczesne dowody kultu Świętego. Jego ojcem miał być Pers - Geroncjusz. Syn miał być uproszony przez rodziców w późnej ich starości długą modlitwą. Jerzy jako ochotnik wstąpił do legionów rzymskich. Doszedł do rangi wyższego oficera (trybuna?). Podczas prześladowań za czasów Dioklecjana jako chrześcijanin odmówił złożenia ofiary bóstwom rzymskim (305?). Rozdał wcześniej całą swą majętność ubogim. Poddano go okrutnym i długim męczarniom - według niektórych tekstów trwały one aż 7 lat. Przybijano go do krzyża, torturowano na katowskim kole. Umęczono go w Diospolis na terenie Palestyny.
    Okrucieństwo zastosowane wobec św. Jerzego musiało być wyjątkowe, skoro wśród tak ogromnej liczby męczenników, którzy wówczas zginęli za wiarę, jemu nadano tytuł Wielkiego Męczennika. Jego kult na Wschodzie był tak popularny, że zajmował pierwsze miejsce po Najświętszej Pannie Maryi i św. Michale. W samym Egipcie i na Cyprze wzniesiono ku jego czci 60 kościołów, a nie było ani jednej świątyni bez jego wizerunku. W Jerozolimie już w wieku IV istniał kościół, a od wieku VI również klasztor ku jego czci. Podobny kościół i klasztor powstały w wieku VI w Jerychu. W Etiopii (Abisynii) do dzisiaj jego kult jest bardzo żywy. Na Kaukazie cała prowincja otrzymała jego nazwę (Georgia - Gruzja). Do kultu i legendy o Świętym przyczyniły się wyprawy krzyżowe, z których jedna stacjonowała pod Liddą. Za swego patrona uznają go: Anglia, Holandia, Niemcy, Szwecja i Litwa; archidiecezja białostocka i wileńska oraz diecezja pińska; miasta - między innymi Ferrara i Neapol. Pod wezwaniem św. Jerzego powstało wiele bractw rycerskich oraz zgromadzeń zakonnych. Stał się patronem rycerzy, żołnierzy, ludzi mających związek z bronią i walką - rusznikarzy, zbrojmistrzów, puszkarzy, kawalerzystów, wojsk pancernych, a także rolników, skautów i harcerzy. Jest orędownikiem podczas epidemii, zwłaszcza trądu, oraz w chorobach skóry.

    Święty Jerzy W ikonografii Święty ukazywany jest w krótkiej tunice jako rycerz na koniu zabijający smoka. Jego atrybutami są: anioł z wieńcem laurowym lub z koroną, baranek, biała chorągiew lub lanca z czerwonym krzyżem, koń, palma męczeństwa oraz m.in. przedmioty jego męki - gwoździe, kamień młyński i koło, miecz, smok u stóp, smok zabity.
    Smok na obrazach (symbolizujący szatana) pochodzi z podań o św. Jerzym, prawdopodobnie średniowiecznych. Historię opisał m.in. Jakub de Voragine OP około roku 1260 w "Złotej legendzie". Na źródle, którego woda zaopatrywała miasto Silene (prawdopodobnie późniejsza Cyrena w Libii), smok zrobił swoje gniazdo. Na czas nabierania wody mieszkańcy musieli wypędzać smoka. Aby potwór ruszył się, musiał dostać każdego dnia owcę. Kiedy owiec zabrakło, mieszkańcy musieli oddawać codziennie jedną z dziewcząt. Ofiara była wybierana przez losowanie. Pewnego razu losowanie wskazało księżniczkę. Monarcha żebrał o jej życie, jednak bez skutku. Miała już zostać ofiarowana smokowi, gdy na jego drodze pojawił się święty Jerzy. Stanął twarzą w twarz ze smokiem, przeżegnał się znakiem krzyża, pokonał smoka i uratował księżniczkę. Wdzięczne miasto porzuciło pogaństwo i przeszło na chrześcijaństwo.
    Broń, którą św. Jerzy pokonał smoka, nazwano Ascalon. Na miejscu, gdzie padł smok, król zbudował kościół pod wezwaniem NMP i św. Jerzego.

     

    Litania do sw. Jerzego

     

    Kyrie eleison.
    Chryste eleison. Kyrie eleison.
    Chryste, usłysz nas.
    Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże
    Duchu Święty, Boże
    Święta Trójco, jedyny Boże

     

    Swieta Maryjo, modl sie za nami.
    Krolowo Meczennikow
    Swiety Jerzy
    Swiety Jerzy, uproszony przez rodzicow u Boga
    Swiety Jerzy, szlachetny przykladzie rycerzy
    Swiety Jerzy, oficerze rzymskich legionow
    Swiety Jerzy, otwarty na Boga
    Swiety Jerzy, mezu modlitwy i umartwienia
    Swiety Jerzy, milujacy Chrystusa
    Swiety Jerzy, wielki swiety rycerzu
    Swiety Jerzy, wzorze odwagi i mestwa
    Swiety Jerzy, pelen darow Ducha Swietego
    Swiety Jerzy, nieugiety w wierze
    Swiety Jerzy, przykladzie pokory i cierpliwosci
    Swiety Jerzy, nasladowco Chrystusa cierpiacego
    Swiety Jerzy, przesladowany za stalosc w wierze
    Swiety Jerzy, torturowany za wiernosc Chrystusowi
    Swiety Jerzy, meczony na katowskim kole
    Swiety Jerzy, krzyzowany na wzor Chrystusa
    Swiety Jerzy, wielki Meczenniku
    Swiety Jerzy, chlubo przesladowanego Kosciola
    Swiety Jerzy, nieustraszony w doswiadczeniach
    Swiety Jerzy, patronie bractw rycerskich
    Swiety Jerzy, wspomozycielu rolnikow
    Swiety Jerzy, opiekunie siodlarzy i rusznikarzy
    Swiety Jerzy, ostojo we wszelkich trudnosciach
    Swiety Jerzy, przykladzie walki ze zlem
    Swiety Jerzy, odwracajacy epidemie
    Swiety Jerzy, pogromco piekielnego smoka
    Swiety Jerzy, patronie harcerzy
    Swiety Jerzy, oredowniku przed Bogiem
    Swiety Jerzy, wzorze doskonalego zwyciestwa
    Swiety Jerzy, spieszacy skutecznie z pomoca
    Swiety Jerzy, szczegolny patronie Anglii i Litwy
    Swiety Jerzy, wstawiajacy sie za nami u Boga
    Swiety Jerzy, przemozny nasz opiekunie



    PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, ktory gladzisz grzechy swiata, przepusc nam Panie.
    PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, ktory gladzisz grzechy swiata, wysluchaj nas Panie.
    PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, ktory gladzisz grzechy swiata, zmiluj sie nad nami.


    Modl sie za nami swiety Jerzy.
    Abysmy sie stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Modlmy sie:  Wszechmogacy wieczny Boze, za wstawiennictwem swietego Jerzego dodaj nam sily w walce z nasza slaboscia i pozwol nam oczyscic sie dokladnie ze zmazy naszych grzechow i zajasniec blaskiem nowego postepowania.  Ktory zyjesz i krolujesz na wieki wiekow.  Amen.

     


     
    Sobota, 23 kwietnia 2016
    ŚW. WOJCIECHA, BISKUPA I MĘCZENNIKA
    GŁÓWNEGO PATRONA POLSKI
    Uroczystość
     
     
      
     

     (J 12,24-26)
    Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.

    Panie Jezu, moja Miłości bardzo proszę o błogosławieństwo dla mnie z okazji  urodzin.

      PAN JEZUS: 

    Ty Moja umiłowana służebnico zwana przez nas "echem Twojego Pana"
                  radujesz Moje serce od samego rana.
          Na dzień dzisiejszy już trochę jesteś zmęczona,
      ale nie martw się, nie będziesz przeze Mnie skrzywdzona.
     Oto Ja - twoja MIŁOŚĆ, błogosławię ciebie i twoją rodzinę 
         i nie pytam, gdy czasami zniechęcasz się - "o przyczynę".
    Człowiek żyjący na ziemi poddany jest nastrojom świata z zewnątrz.
    A ty Moja ukochana męczennico zasłużyłaś u Mnie na to błogosławieństwo.
    Mówiłem tobie już temu dwa lata, że twoja dusza ma już ......33 lata.
    Ja nie jestem drobiazgowy i nie szukam w twojej duszy żadnej "odnowy".
    "Odnowa" u ciebie nastąpiła, gdy godzina MIŁOŚCI do Mnie wybiła.
             Od tamtej pory tylko Ja jestem w sercu twoim
                i rodzina owszem - za pozwoleniem Moim.
    Ty Moja ukochana służebnico, czasami smutne jest twoje lico,
    ale nie martw się, bo przyzwyczajam ciebie do tematu "wieczności".
    Dlatego nie boisz się śmierci, gdyż świat ziemski to potęga nicości.
    Pamiętaj: wszystko przeminie, wszystko przepadnie,
    a co zabierzesz ze sobą? MIŁOŚĆ, gdyż ONA wszystko ogarnie.
            BŁOGOSŁAWIĘ CIEBIE I CZUWAM NAD TOBĄ
    i pamiętaj - weź Różańce i książeczki do nabożeństwa ze sobą.
    Do zobaczenia w Niebie - poślę twego Anioła po ciebie.
            Wszystkim przebacz  i wszystkich pożegnaj z miłością,
    bo dla człowieka tylko wieczność w Niebie jest radością.
    Nie pytaj "kiedy", bo Ja Jestem twoim Reżyserem,
    a najważniejsze, że zgadzasz się z Nieba przeznaczeniem. Twój Jezus".

    Dziękuję Tobie św.Wojciechu, że wymodliłeś  moje szczęśliwe narodzenie.

     

    ŚWIĘTY WOJCIECH

    Wtedy Mieczysławo już wiedziałem, że twoja rodzina będzie okryta chwałą.
              Już wiele razy byś straciła życie, 
    lecz ja i inni święci oraz twój Anioł Stróż pilnujemy cię należycie.
          Najważniejsze, że porzuciłaś grzechy
    i nie dajesz powodu demonom do demonicznej uciechy.
    Radujemy się w Niebie, że nikt nie przestraszył ciebie.
         Otrzymałaś wiele Darów Ducha Świętego,
       gdyż wiesz, że nic nie uczyniłabyś bez Niego.
              Nie poddawaj się i nie zniechęcaj
    a swoją modlitwą i odwagą uczynisz "dobra" na ziemi więcej.
       Tak ci dopomóż Bóg w Trójcy Świętej Jedyny".

     

     

       Kochana Mieczysławo Błogosławieństwa Bożego I Wielu Łask Bożych na Każdy Dzień
    Twojego Życia
    Z Okazji Twoich Urodzin Życzy Bożenka

     https://www.youtube.com/watch?v=npHv2Geo2Vo

    Szczęść Boże Kochana !
     
    Mnie też zrobiło się smutno, jak to przeczytałam, nie wiem co więcej napisać, dlatego przesyłam Ci wierszyk,( nie znam autora)
    wiedz, ze zawsze będę z Tobą i nigdy się na Tobie nie zawiodłam.                
     
     
      Dla Przyjaciółki
     
    Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce Ci się płakać.
    Zadzwoń do mnie...
    Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobą...
    Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić...
    Nie obiecuję, że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec z Tobą...
    Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciała nikogo słuchać.
    Zadzwoń do mnie.
    Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho...
    Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze...
    Przybiegnij do mnie bardzo szybko.
    Mogę Cię wtedy potrzebować...
    Twoja przyjaciółka
    Ten Bukiet dla Ciebie Kochana Przyjaciółko

    .
    Znalezione obrazy dla zapytania kwiaty



    KRÓLUJ NAM CHRYSTE!!!
     
    WITAM SERDECZNIE KOCHANA NASZA SIOSTRO MIECZYSŁAWO
    W DNIU URODZIN PRZYJMIJ ODE MNIE Z SERCA PŁYNĄCE ŻYCZENIA
     
    NIECH NASZ PAN JEZUS CHRYSTUS , BŁOGOSŁAWI CI NA KAŻDY CZAS
    I OSŁANIA CIĘ SWYM KRÓLEWSKIM PŁASZCZEM
     
    NIECH NIEPOKALANA DZIEWICA MARYJA MA ZAWSZE CIEBIE W SWYM MATCZYNYM SERCU
    I OPIEKUJĘ SIĘ TOBĄ
    A ŚW. PATRONOWIE , NIECH UPRASZAJĄ CI W NIEBIE POTRZEBNE DARY I ŁASKI
     
    ŻYCZĘ DUŻO SIŁ I ZDROWIA
    100 LAT
     
    Z DAREM MODLITWY I PAMIĘCI 
    KS. MATEUSZ
     
    KOCHANA SIOSTRO BĘDĘ SPRAWOWAŁ W TWOJE INT. MSZE ŚWIĘTĄ!!!!!!!
     
     
     
                



    Kuria Metropolitalna w Krakowie zakazała Mszy św. w intencji ks. Jacka Międlara.​
    https://www.youtube.com/watch?v=mpcQVKOM_iY

    ​Pan Jezus powiedział: "większość biskupów nie jest Moja" - więc czyja? Na ziemi jest Bóg i diabeł. Kardynał Dziwisz pilnie pracuje na wieczność w piekle i on dobrze o tym wie. Kardynale Dziwisz  - gorącego, palącego, wiecznego               i nieustannego ognia ci życzę......

    MIESZKANIE W NIEBIE​.....

    W domu Ojca mego jest mieszkań wiele” (J 14, 2). Gdy Tomasz zapytał o drogę, Jezus mu odpowiedział: „Ja jestem drogą i prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”(J 14, 6). Gdyby Jezus powiedział, że zna drogę do nieba, że zna prawdę i życie, dla wszystkich byłoby to zrozumiałe. Ale utożsamić się z drogą, prawdą i życiem, tego nikt przed Nim ani po Nim nie głosił. On sam w swojej Bożej i ludzkiej naturze stał się drogą, prawdą i życiem. Tylko w Nim i przez Niego możemy osiągnąć wieczne i szczęśliwe życie.

    Żeby jednak dostać się do nieba trzeba podjąć najwyższe wysiłki i pokonać wszystkie napotkane przeszkody. Dlatego też św. Paweł drogę do nieba porównuje do atletycznych zawodów. Jeżeli tyle wysiłków zawodnicy podejmują, aby zdobyć jakieś ziemskie trofeum, to o ile więcej muszą zabiegać ci, którzy chcą uzyskać wieczną koronę chwały.  

      Miejsce w którym mieszka Pan Bóg  przerasta nasze możliwości poznawcze. Święty Paweł chcąc opisać niebo nie znalazł żadnego ziemskiego odpowiednika, dlatego też napisał że, „Ani oko nie widziało ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 Kor 2, 5). W niebie bowiem będziemy się cieszyć nie tylko dobrami stworzonymi, ale przede wszystkim Bogiem, jako Prawdą, Dobrem i Pięknem niestworzonym. W niebie  nasze widzenie Boga będzie bezpośrednie, „twarzą w twarz”, jak naucza Kościół. „Ujrzymy Go takim, jakim jest” (1 J 3,2). 

    Tę wspólnotę z Bogiem i z innymi zbawionymi  Chrystus porównuje do weselnej uczty.  Wspólny stół gromadzi ludzi wzajemnie sobie życzliwych. Każdy jest niewymownie szczęśliwy chociaż to szczęście nie jest dla wszystkich jednakowe, dlatego Jezus powiedział, że jest tam wiele mieszkań. Im ktoś bardziej przez swoje ofiarne życie na ziemi zbliżył się do Boga, tym jego szczęście i chwała będzie większa. Tak jak naczynia, każdy będzie napełniony Bogiem, ale na swoją miarę. Ta nierówność jednak nie będzie powodem do zazdrości. Zbawieni przecież stanowią jedną doskonałą rodzinę i tak jak w rodzinie wszyscy się cieszą, gdy ktoś z nich został bardziej wyróżniony. Dla pozostałych członków rodziny to będzie dodatkowy powód do dumy a nie zazdrości.

    Zbawienie nie powinno być tylko naszą indywidualną sprawą. Niestety, współczesne trendy są takie, aby sprawy religijne traktować jako czysto prywatne i osobiste wartości. Wspólnotowy charakter zbawienia jest pomijany. Nasza indywidualna nadzieja zbawienia ma się łączyć z nadzieją zbawienia innych ludzi. Stąd należy pytać siebie: co możemy uczynić, aby inni zostali zbawieni i aby również dla innych wzeszła gwiazda nadziei?

     

    ​PIEKŁO NIE MA GRANIC .....​

    Instalacja Świątyni Baala w Londynie

    ​.....​

    Łuk Świątyni Baala z Palmiry został zrekonstruowany  i ustawiony w samym centrum Londynu, uroczyste odsłonięcie celebrował sam burmistrz Londynu. Kto stoi za przywracaniem kultu pogańskiego, który był czczony przez starożytnych Żydów oraz współczesnych wyznawców Kabały?

    _89305231_89305230

    W Księdze Sędziów zapisano:

    Oddawali im pokłon i drażnili Pana. Opuścili Pana i służyli Baalowi i Asztartom.“

    15-metrowa replika starożytnego syryjskiego łuku,  została zbudowana na Trafalgar Square w brytyjskiej stolicy – informuje BBC z 19 kwietnia 2016 roku.

     

    1038318449

    Palmyra_02

    gettyimages-522233928-7c228efaacbaf2c789f7a9a1956754f2fa23c592-s900-c85

    W Biblii Baal był czczony jako bóg pogańskich miast Kany i w Fenicji. Imię Baala wymienione jest 63 razy w 51 wersach Biblii Króla Jakuba. Zanim Żydzi weszli do Ziemi Świętej, Bóg ostrzegł ich przed oddawaniem czci bóstwom czczonych w Kanie (Księga Deuterokanoniczna 6:14-15), pomimo gróźb Izrael zwrócił się ku bałwochwalstwu.

    Pod władzą Ahaba i Jezebeli, w szczycie kultu Baala w Izraelu, Bóg skonfrontował się z pogaństwem za pomocą swojego proroka Eljasza.

    Foster_Bible_Pictures_0074-1_Offering_to_Molech-915x1024-847x947

    Kult Baala NIGDY nie zaniknął

    Przez wiele stuleci i w wielu cywilizacjach, druga połowa kwietnia była zawsze czasem ofiary krwi. Kult Baala miał wiele nazw (Enlil, Moloch, itp.) i rozpanoszył się wśród wielu cywilizacji. Jako bożek słońca i płodności, rytuały świętujące Baala miały miejsce po równonocy wiosennej (czas odrodzenia) i często powodowały udział w nich ludzkiej ofiary.

    Kult Baala obchodzony corocznie, czcił jego śmierć i zmartwychwstanie jako część rytuałów płodności Kaananitów. Ceremonie te często były ofiarami z ludzi i towarzyszyła im prostytucja świątynna„~ Baal, Encyklopedia Mythica

    Chociaż przestrzeganie tych rytuałów bywało czasem zakazywane przez ruchy religijne, kult ten nigdy naprawdę nie zniknął.

    Religia bożka Baala była powszechnie akceptowana wśród starożytnych żydów i chociaż z czasem spadła z piedestału, nigdy nie została na stałe stłumiona. Królowie i inni władcy dziesięciu plemion biblijnych czcili tego boga. Zwykli ludzie żarliwie czcili tego boga słońca również dlatego, że ich dobrobyt zależał od wydajności upraw i sukcesów w hodowli zwierząt gospodarskich. Wizerunki tego bożka zostały wzniesione na wielu budynkach. W religii pojawili się liczni kapłani i różne klasy jego wielbicieli. Podczas uroczystości nosili odpowiednie szaty. Uroczystości składały się z okadzania i całopalenia ofiar, czasami składano ludzkie ofiary. Kapłani od składania ofiar tańczyli wokół ołtarzy, śpiewając w zapamiętaniu i cieli się nożami wywołując zainteresowanie i współczucie bożka„~ Ibidem.

    Baal, vintage engraving. Old engraved illustration of Baal, the Phoenician god, carrying a child.

    Baal, vintage engraving. Old engraved illustration of Baal, the Phoenician god, carrying a child.

    Jako bożek słońca, kult Baala niósł za sobą obowiązkowe istnienie w nim ludzkiej ofiary i ogień.

    I pobudowali wyżyny Baalowi, aby palili synów swych ogniem na całopalenie Baalowi, czegom nie rozkazał, anim oto mówił, ani to wstąpiło na serce moje” ~ Jeremiasz 19:5, Biblia Gdańska, 1881

    Z cywilizacji babilońskiej, asyryjskiej i fenickiej na Bliskim Wschodzie (ich tajemnicze religie pochodzą z tego samego źródła pochodzenia), kult Baala rozprzestrzenił się na inne odległe cywilizacje, takie jak Celtowie, którzy przestrzegali rytuałów 1 maja Beltane  (Beltane pochodzi od słowa „Baal”). Choć przestrzeganie rytuałów Baala różniło się w jednej cywilizacji do drugiej, były one jednak osadzone w tych samych koncepcjach okultystycznych numerologii i poświęcenia ofiar. Innymi słowy, wszystkie były poświęcone sięganiu do tej samej magicznej wiedzy.

    450160350

    Na zdjęciu: baron Jacob de Rothschild i Boris Johnson, burmistrz Londynu

    Poniżej wideo z uroczystego otwarcia łuku świątyni Baala oraz wywiad z Boris Johnson, burmistrzem Londynu, jest on także częstym gościem w posiadłościach bankierów z rodziny Rothschild,  która praktykuje żydowski mistycyzm Kabały od ponad 500 lat!

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/instalacja-swiatyni-baala-w-londynie-2016-04

     


    CZY KARDYNAŁ DZIWISZ  I CAŁA ARCHIDIECEZJA W KRAKOWIE SĄ  MASONAMI"KARDYNAŁ WIE I=OKŁADNIE ​

    http://isidorium.blogspot.com/2016/04/ksiadz-jacek-miedlar-i-jego-przyjaciele.html

    ​SZKDA,ŻE KYRDYNAŁ DZIWISZ JEST POSŁUSZNY DEMONOM A NIE POANU BGIU.
    Pamiętam, jak kardynał Dziwisz zabronił odprawić Mszę św.w kosciele  dla luszi, kórzy nieśli obraz Pana Jezusa a oni sami byli ubrani w płaszcze  czerwone z wizerunkiemana Jezusa Króla.

    Rząd PiS chce otworzyć granice Unii dla 80 milionów muzułmanów!

    https://gloria.tv/user/SAZxJKYbxxE/videos/


    Kraków z ks. Jackiem Międlarem. Zabronili odprawić mszę. Ks. Szydłowski wyjaśnia sytuację.

    W kościele pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła w Krakowie
    miała odbyć się Msza Św. w intencji ks. Jacka Międlara.
    Jednak okazało się, że Kuria Diecezjalna w Krakowie
    nie życzy sobie odprawiania Mszy w intencji ks. Jacka.
    Wierni zgromadzili się pod kościołem śś. Piotra i Pawła,
    po krótkiej modlitwie w bocznej nawie kościoła udali się pod Krzyż Katyński, gdzie odmówili wspólnie różaniec, prowadzony przez x. Łukasza Szydłowskiego FSSPX

    https://www.youtube.com/watch?v=mpcQVKOM_iY

                                                     
              


                     SŁOWA MIŁOŚCI
     
     
                     Jeśli mnie kochasz tak, o mój Boże,
                     Jak ja Cię, Panie, miłuję,
                     Powiedz, jak dusza wytrzymać może
                     I co Twą miłość wstrzymuje?
                     Powiedz mi duszo twoje tęsknoty,
                     Powiedz twe udręczenia.

                     Lękam się. Panie, Twojej utraty,
                     Pragnę Cię widzieć bez cienia.
                     Bo Tobie, Panie, oddanam cała
                     I w Tobie wszystka zgubiona,
                     Ma dusza jednym pragnieniem pała:
                     Być Twą miłością strawiona.

                     O, by ta miłość mnie ogarnęła,
                     Spraw to, Najsłodszy mój Panie!
                     By ona z Tobą mnie zjednoczyła
                     Na wieczne miłowanie.                                  

                                           
                                                 

                                                  Św. Teresa z Avila



    ​Bardzo dobra analiza i wnioski​
    http://www.wykop.pl/link/3134231/amerykanie-chca-walczyc-z-rosja-w-polsce/

    Krystian Kratiuk "Synod papieża Franciszka" Prohibita 15.04.2016
    https://gloria.tv/video/Dr333xZgtqT

    Bp.Athanasius Schneider :„Non possumus!”
    Nie zaakceptuję niejasnej mowy ani umiejętnie zamaskowanych furtek
     prowadzących do profanacji Sakramentu Małżeństwa i Eucharystii...


    https://gloria.tv/article/bEgoDKTFWc9


    -------------------------------


    Bp. Bernard Fellay:
    Najwyższy Pasterz wywiercił dziurę w dnie, poniżej linii wodnej, a sami wiecie, jakie są tego skutki.
    Co to za różnica, jeśli dziurę wywiercono zachowując najwyższą ostrożność? Co z tego, że dziura jest bardzo mała? Łódź nabiera wody.


    https://gloria.tv/article/Y5qokgYK6zo


     
    PIĄTEK SOBOTA NIEDZIELA
    15:00 - otwarcie hali 09:00 – 10:00 Konferencja III 09:00 – 10:15 Konferencja VIII
    17:00- 19:00 Eucharystia z I konferencją 10:00-10:15 Przerwa 10:15 – 10:45 Modlitwa
    19:00 – 19:45 kolacja 10:15-11:15 Konferencja IV 10:45 – 11:15 Przerwa na kawę
    19:45 – 21:15 Konferencja II 11:15 – 11:45 Przerwa na kawę 11:15 – 13:15 Eucharystia ze świadectwami
    21:15-21:45 Modlitwa na zakończenie dnia 11:45 -12:15 Wspólne uwielbienie 13:15 obiad
    21:45 Zakończenie 12:15 – 13:30 Konferencja V  
      13:30 – 14:50 Obiad  
      14:50 – 16:40 Koronka do Miłosierdzia Bożego i Eucharystia z VI konferencją  
      16:40 – 17:00 Przerwa  
      17:00 – 18:15 Konferencja VII  
      18:15 – 19:00 Kolacja  
      19:00 – 22:00 Modlitwa  
      22:00 Zakończenie dnia



    Matko Najświętsza użycz mi Twojego Niepokalanego Serca abym w Nim złożyła Jezusa ukrytego w Hostii Świętej i ofiaruj Ojcu Niebieskiemu w intencji uświęcenia i zbawienia duszy mojej oraz w intencji wynagradzającej za grzechy ......(imię).....
    Po Komunii Świętej odmówić proszę na intencje Kościoła Katolickiego - Świętego ....Ojcze Nasz.....i...Zdrowaś Maryjo.....
    Można dodać Koronkę do Bożego Miłosierdzia za tę osobę w jej intencjach,jej ustami tak jakby się ta osoba modliła a nie ja.....
    Przed każdą Koronka proszę wypowiedzieć słowa -" o uratowanie od potępienia duszy,która Jezus chce uratować "-prośba samego Jezusa z Rybna -bardzo ważne - i potem wymieniamy nasze intencje -nie trzeba specjalnie odmawiać dodatkowej Koronki -tylko przed każdą wypowiedzieć słowa -jak wyżej -" o uratowanie....."
    po Koronce dodajemy słowa -" Wypełnij mnie teraz o Panie,Darem Ducha Świętego,aby niósł Twoje Najświętsze Słowo do grzeszników,których muszę pomóc uratować w Twoim Imieniu.Pomóż mi okryć ich dzięki mojej modlitwie Twoją Drogocenną Krwią,aby mogli zostać przyciągnięci do Twojego Najświętszego Serca.Daj mi Dar Ducha Świętego,aby te biedne dusze mogły upajać się w Twoim Nowym Raju.Amen."  
    Można też dodać modlitwę za kapłanów -dzienniczek s.Faustyny -obowiązek dla członków Kręgu Miłosierdzia -zachęcam do wstąpienia -wpisania się - "ochrona gwarantowana " modlitwa sióstr czyni cuda a Pan Jezus osobiście Błogosławi w Rybnie i okolicy -obietnica Jezusa nie moja - pa Basia
     
     
     
      M O D L I T W A   Z A   K O Ś C I Ó Ł   I   K A P Ł A N Ó W :
    1052  O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana
    – bo Ty wszystko możesz.

    W Święto Podwyższenia Krzyża, 14 września 2007 roku, dokonany został uroczysty akt intronizacji i oddania Wspólnoty, we wszystkich „odcieniach” i stopniach przynależności, Jezusowi Królowi Miłosierdzia. Odtąd, każdy wstępujący do Wspólnoty, oddaje swoje życie Chrystusowi, wyznając Go jako jedynego swojego Pana i Króla.

      A K T   O D D A N I A   J E Z U S O W I
    K R Ó L O W I   M I Ł O S I E R D Z I A :
    ezu, Królu Miłosierdzia, Panie nasz, przez ręce Maryi Matki Miłosierdzia oddajemy dziś Tobie, na zawsze, wszystkie nasze wspólnoty, siostry i braci, których raczyłeś i raczysz wezwać do głoszenia chwały Twego Miłosierdzia i przygotowywania świata na Twoje przyjście. Oddajemy wszystkich, którzy wraz z nami wielbią Twoje Miłosierdzie w każdym czasie i miejscu.
    wiadomi naszej słabości, ale ufni w Twoje Nieskończone Miłosierdzie oddajemy się Twojej Świętej Woli. Ty Sam uświęcaj nas i posługuj się nami, jak chcesz, w Twoim dziele zbawienia świata.
    róluj w naszych sercach i w całej Wspólnocie, spraw, by Twoja Wola pełniona była zawsze, wszędzie i we wszystkim, aby Królestwo Twoje ogarnęło wszystkich ludzi po wszystkie czasy. Amen.

    Przypominamy także uczynki miłosierdzia względem ciała i względem duszy.

    Uczynki względem
    ciała:
      • głodnych nakarmić
      • spragnionych napoić
      • nagich przyodziać
      • podróżnych, tych, co nie mają się     gdzie schronić, przyjąć do domu
      • więźniów pocieszać
      • chorych nawiedzać
      • umarłych grzebać
    Uczynki
    względem
    duszy:
      • grzeszących upominać
      • nieumiejętnych pouczać
      • wątpiącym dobrze radzić
      • strapionych pocieszać
      • krzywdy cierpliwie znosić
      • urazy chętnie darować
      • modlić się za żywych
        i umarłych

    Wszystkich, którzy pragną włączyć się do Kręgu Miłosierdzia, prosimy o zgłaszanie się (telefonicznie, listownie,  e-mailem lub osobiście) w Rybnie – podając:
    imię i nazwisko 
    + adres zamieszkania (do korespondencji) + Diecezję, Zgromadzenie Zakonne (dla Kapłanów i Osób Zakonnych) + kontakt (telefon, e-mail) + datę urodzenia.

     
     
    -- jeżeli Koronkę odmawiamy w Kościele lub Kaplicy gdzie jest obecny Jezus czyli musi być Tabernakulum na terenie całej Polski o dowolnej godzinie dnia i nocy możemy otrzymać odpust zupełny -stan łaski uświęcającej ważny- odmawiamy na Papieża Benedykta XVI i za Kościół Katolicki ...Wierzę w Boga Ojca .....Ojcze Nasz.......Zdrowaś Maryjo......
    Jak wiadomo to za Kościół Katolicki są modlitwy Ojcze Nasz...i Zdrowaś Maryjo  a za Papieża ...Wierzę w Boga Ojca....
    Także za odmówienie tajemnic Różańca we wspólnocie w kościele lub w domu -min.2 osoby- też uzyskujemy odpust po odmówieniu w/w modlitw i stan Łaski uświęcającej - ofiarujemy za siebie lub duszę czyśćcową - 
     
     
     

    a początek istnienia Wspólnoty przyjmujemy dzień 29 września 2001 roku, w którym ks. biskup Alojzy Orszulik, ordynariusz łowicki przyjął nas do diecezji udzielając pozwolenia na utworzenie pierwszego domu Wspólnoty w Rybnie k. Sochaczewa. Tworzenie Wspólnoty rozpoczynały: s. Gertruda (Jolanta Barbara Kamieniecka), s. Jana (Dorota Monik), s. Scholastyka (Anna Maria Porąbka).
        Za swoją duchową założycielkę Wspólnota Służebnic Bożego Miłosierdzia uważa świętą siostrę M. Faustynę Kowalską, która nie tylko zainspirowała jej powstanie, ale także podała wszystko, co dotyczy celu, zadań, życia, formacji i organizacji Wspólnoty zarówno od strony duchowej jak i materialnej.
        Pismem z dnia 6.11.2001 r. (L.dz.1584/2001) ks. biskup ordynariusz Alojzy Orszulik udzielił oficjalnego pozwolenia na tworzenie Wspólnoty klauzurowej w Rybnie, a dekretem z dnia 4.1.2002 r. (L.dz.10/2002) zezwolił na pierwszą kaplicę Wspólnoty.
        Już wiosną tego roku (2002) zgłosiły się pierwsze kandydatki zainteresowane takim życiem i charyzmatem, tak, że od 5.10.2002 r. zainaugurowany został nowicjat Wspólnoty (weszły do niego dwie nowicjuszki).
        Dekretem z dnia 31.12.2002 roku (L.dz.1877/2002) ks. biskup Alojzy Orszulik erygował Wspólnotę jako Publiczne Stowarzyszenie Wiernych pod nazwą Wspólnota Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia i tym samym dekretem zatwierdził Statut Wspólnoty. Dnia 26.5.2003 r. rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Wspólnota otrzymała osobowość prawną. 8.7.2003 r. (L.dz.938/2003) ks. biskup ordynariusz zatwierdził dekretem władze Wspólnoty. Przełożoną Generalną została s. Gertruda Kamieniecka. Dnia 6.8.2003 r. ks. biskup ordynariusz poświęcił dla Wspólnoty nowe habity (biało-czerwone, zgodnie z życzeniem Pana Jezusa przekazanym przez św. s. Faustynę) i dokonał uroczystych obłóczyn.
        Pismem z dn. 20.10.2003 r. (L.dz.1510/2003) ks. biskup Alojzy Orszulik określił sytuacje, w których siostry mogą opuścić teren klauzury ścisłej.
        Dnia 24.1.2004 r. Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przekazało naszej Wspólnocie w darze relikwie św. s. Faustyny Kowalskiej. W piśmie z dn. 25.6.2004 r. Ojciec Święty przekazał Wspólnocie swoje Apostolskie Błogosławieństwo na wierność charyzmatowi zakonnemu.
        Dziś Wspólnota to już dziewięć sióstr. Zgłaszają się następne kandydatki.

     
    Niech cię Pan błogosławi i strzeże.Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą,niech cię obdarzy swą Łaską.Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem.(Lb 6,22-27)


    INFORMACJE Z KRAJU I ZE ŚWIATA
     

    Ten, kto „odmawia różaniec nie daje miejsca szatanowi, aby pracował w jego myślach” 
    (wg św.o.Pio)

    „We wszystkich przypadkach działania Złego doradzam odmawianie Różańca Świętego. To potężna broń. Pamiętajmy, że Matka Boża podczas objawień w Fatimie wzywała nas do codziennego odmawiania Różańca !”(ks.David Francesquini – egzorcysta brazylijski). 
     

                  
     

     http://rozaniec.maryjni.pl/wydruki/strona_00_12.html  

    Panie Jezu - Jasia bardzo prosi o Błogosławieństwo oraz o poradę, czy powinna poddać się operacji.

    Pan Jezus:
           "Ty Moja córko ukochana - ty wiesz jak wielka jest Moja rana.
    Nawet źle się dzieje w twojej rodzinie, ale nie przypisuje to twojej winie. 
    Ty zrozumiałaś i doświadczyłaś na sobie, 
    jak ciężkie grzechy ludzie popełniają i to wszystko zapisałaś w swojej głowie.
    Czyń więcej dobrych uczynków nawet modlitwą,
    bo mało ludzi tak jak ty żyje dla Boga, gdyż zajmują się ciągłą gonitwą.
    A Ja powiem - gdzie pędzicie Moi kochani przez demony rozchwytywani?
    Ze sobą po waszej śmierci zabierzecie tylko MIŁOŚĆ do Boga i dobre uczynki dla bliźniego.
    Wszystko inne należy do czasu straconego.
    Ja mówię do ciebie, ale nie o tobie, 
    gdyż ludzie powinni to wiedzieć i powinni zapisać to w swojej głowie.
         A operacja? 
     Dziecko - nikt nie da ci gwarancji, że będzie lepiej po operacji.
     Jest to bardzo poważny zabieg chirurgiczny, a dolegliwości potem będzie wykaz bardzo liczny. Lepiej nie ruszaj tego miejsca w twoim ciele - módl się, a pomogą ci Boży Aniele. Te wszystkie cierpienia ofiaruj za grzechy twojej rodziny i całego świata, bo nikt nie wie, czy coś się nie zmieni jeszcze tego lata. Twój Jezus Chrystus KRÓL". 


    Kazanie za które spotkały ks. Jacka represje ze strony modernistów 
     

    Panie Jezu - my wierni Panu Bogu i naszej Ojczyźnie prosimy Ciebie Królu o uratowanie ks. Jacka Międlara, który głosi kazania patriotyczne i za to jest prześladowany przez swoich przełożonych. Pomóż mu Królu w przeżyciu tego okrutnego ukarania kapłana a dla nas wstydliwych poczynań jego przełożonych i ogólnie biskupów, ponieważ oni wszyscy są w kontakcie.

      PAN JEZUS:

                         "Ksiądz Jacek Międlar, to Mój ukochany kapłan.
             On pobiera nauki w Niebie, które na pewno uratuje go w potrzebie.
                   Każdy katolik Mnie wierny musi taki stan duszy przejść
                    i dopiero wtedy może oddać Bogu chwalebną cześć. 
     Nasz umiłowany kapłan Jacek Międlar stoi na straży PRAWDY i SPRAWIEDLIWOŚCI,
                a tym samym wywołuje u przełożonych mnóstwo złości. 
                     PRAWDA - którą Ja głosiłem też była zakazana,
       przez faryzeuszy, ówczesnych kapłanów - "uczonych w piśmie" prześladowana.
                     Kapłan Jacek Międlar, który Mnie naśladuje -
                 a przełożeni przeciwko niemu rygorystyczne kary knują.
     Bardzo źle, że rządzący Kościołem Katolickim nie chcą wierzyć Moim i Maryi Objawieniom
                    i dlatego poddawani są demonicznym kuszeniom.
                     Wszyscy Święci w Niebie ratują was w potrzebie
       i dlatego przykro nam jest słuchać o takich ludziach niewiernych.
       Mój umiłowany kapłan Jacek modli się za przeciwników swoich
                           gdyż nie słuchają podpowiedzi Moich.
    Ciekawa linki do posluchania: 

    CIEKAWE, ŻE TYLKO KSIĘŻA ZABIERAJĄ GŁOS W SPRAWIE KATOLIKÓW I OBRONY WIARY KATOLICKIEJ, A GDZIE SĄ BISKUPI, KARDYNAŁOWIE I PRYMASI? JEŚLI BISKUPI MILCZĄ, TO PODZIELAJĄ WYPOWIADANE SŁOWA PAPIEŻA I SĄ WSPÓŁWINNI ROZPADOWI KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO I BIORĄ NA SIEBIE GRZECHY LUDZI, KTÓRZY SĄ WPROWADZANI
     ​
    W
    ​ ​
    BŁĄD.​ CZY BISKUPI Z RÓŻNYCH KRAJÓW BYLI KIEDYKOLWIEK PRZECIWNI PAPIEŻOWI, KTÓRY JEST PRZECIWNY
    ​​
    PANU BOGU? mk.


    Orędzie s. Łucji o początku III wojny światowej. Polska jako jedyna ocaleje!

     
    Siostra Łucja, właśc. Lúcia Santos, znana również jako Lúcia de Jesus dos Santos OCD (ur. 22 marca 1907 w Aljustrel, zm. 13 lutego 2005 w Coimbrze) – portugalska zakonnica, która była świadkiem objawień maryjnych w Fátimie w 1917, apostołka pierwszych sobót, Służebnica Boża Kościoła katolickiego.
    fot. EPA
    Siostra Łucja miała objawienia Matki Bożej także wtedy, kiedy prze­bywała już w klasztorze w Coimbrze. Niektóre z Orędzi przekazała za pośredni­ctwem ojca Augustyna Fuentesa. Zakonnik ten, będąc postulatorem w procesie beatyfikacyjnym Franciszka i Hiacynty, miał zgodę Ojca Świętego na kontaktowanie się z ostatnią wizjonerką objawień w Fatimie. Przekazane przez Maryję Orędzia dotyczą między innymi trzeciej wojny światowej, za­burzeń w przyrodzie i… przyszłości Polski. Publikację późniejszych Orędzi Matki Bożej rozpoczynamy od przekazu dotyczącego przebiegu trzeciej wojny światowej. Spośród wielu źródeł na ten temat oparliśmy się na książce Stephena Lassare’a Odkryte sekrety przyszłości z 1992 r.
     „Dla świata będzie zaskoczeniem i szokiem błyskawicz­ne natarcie Chin na Rosję. Natężenie walk i okrucieństwa będą straszliwe. Chińczycy będą naśladować postępowanie Japończyków podczas drugiej wojny światowej: zaskoczenie, szybkość i terror. Zwycięstwa Chin przerażą Stany Zjednoczone. Chiny rzu­cą bomby jądrowe na zakłady zbrojeniowe i ośrodki doświad­czalne broni atomowej w Rosji. Wywołają one potworne zniszczenia, wstrząsy i zaburzenia w przyrodzie, co się póź­niej zemści na nich samych. Armia chińska zginie od broni jądrowej, którą sama rzuci na cały świat, chociaż początkowo będzie zwyciężać. Uderzy w wielu punktach, tak, że Rosja bę­dzie zmuszona walczyć na całej granicy, a jednocześnie potęż­ne desanty będą lądować w głębi kraju.
    Amerykanie nie zechcą się mieszać bezpośrednio do woj­ny, ale widząc, co robią Chińczycy, będą życzyć Rosji zwycię­stwa. Niemcy wciągną USA do wojny jako sojusznika atlanty­ckiego. Pomoc dla Niemców ze strony Ameryki skupi swoją uwagę na Azji i tam będą lądowały wojska USA i Anglii (Irak, Turcja, Iran i Bałkany) w obronie przed Chińczykami. To, co zrobią Niemcy, będzie krokiem samobójczym. Będą liczyć na zajęcie Polski. W swej nienawiści nie zorientują się, że sympa­tia Zachodu i reszty świata będzie po stronie Rosji.
    Wojska chińskie będą niszczyły i równały z ziemią wszyst­kie miasta i wsie zamieszkane przez ludność białą, a oszczę­dzały ludność republik azjatyckich, które częściowo powsta­ną przeciw Rosji i przyłączą się do nich. W języku chińskim będzie to się nazywało krucjatą przeciwko hegemonii rasy białej. Będą głosić jej koniec, a siebie mianują ręką sprawied­liwości. Nastąpi atak przez zaskoczenie Niemiec. Rosja runie na Europę. Polska, Czechy i Słowacja, wiedząc, że w razie zwycięstwa Niemiec czeka je zagłada, stworzą wspólną obro­nę przeciwko Niemcom.
    Również walczyć ze sobą będą sami Niemcy, a Rosja wy­wrze na tym kraju całą swoją wściekłość za cios zadany z tyłu, za porażki na Wschodzie, za widmo klęski. Dopiero, kiedy Ro­sjanie dojdą do Atlantyku, ruszą przeciwko nim inne naro­dy bezpośrednio zagrożone. Rosjanie będą zmuszeni wycofać się z walki na Ukrainę, zostawiając po sobie spaloną ziemię i popioły miast. Obojętność na krzywdy, bogacenie się kosz­tem innych, wywoła odwet. Przykładem będzie los Szwecji i Szwajcarii. Rosja, która sama też w przeszłości zdradzała, łamała podstępnie traktaty i umowy, tego samego zazna na sobie.
    Zaznają też klęski Ukraina i Litwa, a w mniejszym stop­niu Łotwa i Estonia. Natomiast Białoruś, Polska i Węgry będą stosunkowo spokojne, ale jedynym narodem, który wyjdzie z tej katastrofy cało, ponieważ będzie chroniony przez Miło­sierdzie Boże, pozostanie Polska. Czechy i Słowacja zostaną zniszczone dopiero w czasie odwrotu wojsk rosyjskich, które będą się cofać w kierunku Ukrainy i Bałkanów. Od południa z Iraku uderzą Amerykanie i wybuchnie powstanie na Kaukazie aż po Turcję. Od strony Turcji zaatakują Anglicy. Ponadto przy tylu frontach trudno precyzyjnie podać ich kolejność.
     Zjawiska atmosferyczne, które ukażą się na niebie już na początku wojny, będą ostatecznym ostrzeżeniem zapo­wiedzianym przez Maryję, Królową Świata, w wielu obja­wieniach. Będą potwierdzeniem, że nadchodzi zapowiedziany okres wojen i kataklizmów w przyrodzie. Będą też znakiem, że nie udało się pobudzić w ludziach żalu za grzechy i skruchy oraz chęci poprawy życia, aby móc powstrzymać zło wiszące nad światem, które dotąd trzymała Ręka Pana. Sprawiedli­wość Boża nie może dłużej znosić tryumfowania nikczemności i pogardy Jego świętych praw. Wzajemna nienawiść wróci do ludzkości w całej swej grozie i ohydzie.
    Kataklizmy ugaszą wojnę i uratują resztę ludzkości przed całkowitą zagładą, a więc będą ratunkiem danym przez Miło­sierdzie Boże”. 
    „Kataklizmy wywołają taką panikę i tyle nieszczęść, że dal­sze prowadzenie działań wojennych będzie niemożliwe. Nie wystąpią jednak od razu i z jednakowym natężeniem. Będą to ruchy skorupy ziemskiej, stopniowo nasilające się aż do bar­dzo potężnych i gwałtownych wstrząsów. Wstrząsy te będą przybierać na sile i zaczną wybuchać wulkany. Odżyją nawet te, które uważane są od dawna za wygasłe. Wulkan Etna spowoduje katastrofę całej Sycylii. Okolice Wezuwiusza oraz przyległe wyspy zostaną ewakuowane. Wybuchy Etny i innych wulkanów spowodują zaburzenia atmosferyczne, deszcze po­piołów, huragany, ulewy i powodzie. Zmieni się konfiguracja brzegów Półwyspu Apenińskiego. Na Morzu Śródziemnym ruchy dna wywołają potworne fale i zmieni się linia brzegowa. Ruchy dna Oceanu Atlantyckiego spowodują wyłonienie się nowego lądu. Trzęsienia ziemi i lądów pod wodą spowodu­ją największe zniszczenie brzegów Europy oraz obu Ameryk (mniej w Ameryce Południowej) i Afryki. Najbardziej jednak ucierpi Europa, USA oraz wiele wysp na Morzu Karaibskim. Te ostatnie zdarzenia wystąpią w ciągu kilku godzin. Potem ziemia uspokoi się. Uszkodzone zostaną prawie wszystkie miasta przybrzeżne i duży pas lądu. Zniszczeniu ulegnie Ho­landia oraz w mniejszym stopniu Belgia. Niemcy zostaną za­lane morzem, które wtargnie w dolinę Renu.
    W Ameryce trzęsienia ziemi będą trwać jeszcze bardzo długo, po tym jak w Europie nastąpi już spokój. Od strony Pacyfiku zniszczeniu ulegnie Kalifornia aż do gór, a fale oce­anu zaleją wiele miast, m.in. Los Angeles. Zniszczenie miast będzie uzależnione od tego, czy ludzie się poprawią. Ale są takie miasta, które ściągnęły na siebie tyle win, które muszą pomścić własne postępowanie i zostaną zniszczone. Do nich należy Nowy Jork, Waszyngton, a także miasta najbardziej to­lerujące bezprawie.
    Państwa Europy będą bardzo zniszczone. Niemcy, Dania, Holandia zostaną zalane wodą jak wszystkie ziemie przy­brzeżne. Mniej ucierpi Norwegia. W Szwajcarii nastąpią ru­chy górotwórcze, a w konsekwencji wylewy rzek i zerwanie tam. Nastąpią powodzie i obsuwanie się ziemi. Dotyczy to również Tyrolu oraz północnych Włoch i Alp francuskich.
    Mrozy i śnieżyce będą uniemożliwiały pomoc. Mapy będą opracowywane od nowa. Na Bałkanach będą lokalne trzęsie­nia ziemi oraz zaburzenia atmosferyczne, huragany i śnieżyce, ale Bałkany nie zostaną całkowicie zniszczone. Od północy kataklizmy zaskoczą armię chińską już w Europie, w trakcie walk z Rosją. Chińczycy cofną się wskutek potwornych kata­klizmów. To będzie trwało zaledwie kilka tygodni, ale będzie w swej grozie tak okropne, że podobnych klęsk nie było do­tąd na ziemi.
    Paryż w czasie rozszalałych żywiołów obróci się w ruinę, ale nie wszyscy jego mieszkańcy zginą. Spłonie głównie cen­trum. Paryż odbuduje się. W pokorze przyjąć należy klęski, które nadchodzą na zie­mię. Zbiorowe zbrodnie, nienawiść i pycha, egoizm i wyzysk oraz pastwienie się nad słabszymi narodami, pogarda dla nich, zamiast pomocy i opieki, brak miłosierdzia, litości i współczu­cia – to wizja nadchodzącego świata. Na próżno będą wzywać miłosierdzia ci, którzy nie mieli go dla bliźnich. Będzie ono ostoją słabych, a na wielkie, pyszne narody nadchodzi czas sprawiedliwości.
    Najbardziej zniszczone będą Niemcy, ponieważ trudno jest ocalić jednostki, kiedy giną miliony. Ostrzega się wszyst­kich Polaków będących na ziemiach niemieckich – jeżeli ocaleją z wojny, zginą w falach morza, które zaleją prawie cały kraj. Nad Niemcami będzie użyta broń jądrowa. Ogień, powietrze, woda zbuntują się, gdyż skalane zostaną niepra­wością. Germanie wykorzystywali wszystkie siły przyrody, aby niosły śmierć, a więc teraz one obrócą się przeciwko nim i przyniosą śmierć zwielokrotnioną. Dolina Renu stanie się doliną śmierci. Wielkie miasta zmienią się w popiół i dym, który zmyją fale morza. Nowe lądy podniosą się z dna oceanu, a wywołane tym fale rozejdą się z niespodziewaną siłą.
    Również i przez Londyn przejdą fale, ale miasto to nie zosta­nie starte z powierzchni ziemi. Od Pacyfiku do Atlantyku, od śniegów Alaski aż do pustyni Południa, zaczną zapadać się lądy i obsuwać góry. Nastąpi głód, mordercze walki i śmierć. Gdy świat zacznie leczyć swe rany, w Ameryce długo jesz­cze trwać będzie chaos. Amerykanie zrozumieją nareszcie, że dolar nie jest celem życia. Zapragną chleba i braterstwa. Wzywać będą Miłosierdzia Bożego, którego sami nie mieli dla innych”.
    Dane o Polsce po wybuchu trzeciej wojny światowej 
    „W Polsce częściowemu zniszczeniu ulegną miasta przy­brzeżne, ale żadne polskie miasto nie zostanie zniszczone przez broń jądrową. Będą natomiast zagrożone bombardowaniem, podobnie jak całe niemal Zagłębie. Ludność stamtąd będzie ewakuowana. Nie powinna wracać aż po kataklizmie.
    Poznań nie będzie zniszczony. W czasie wojny bomby i pociski za­grożą Szczecinowi, portom i Śląskowi. Miast na Ziemiach Zachodnich Niemcy nie będą niszczyć, licząc na ich zagarnię­cie. Atakowane będą tylko porty, obiekty strategiczne i prze­mysłowe. Dużych zniszczeń nie będzie, bo polska obrona do tego nie dopuści.
    Po kilku dniach walk działania wojenne przeniosą się w głąb Niemiec, daleko od granic Polski. Niemcy będą niszczyć się wzajemnie z niesamowitą pasją i wściekłością, bo prawo nie­nawiści zawsze powraca ku temu, kto je stosował. Nadchodzące wypadki zmienią oblicze ziemi, a wszystkie narody świata zmuszą do działania. Jedne pod presją wojny, inne na skutek klęsk żywiołowych lub zniszczenia i rozpadu, które niesie broń jądrowa.
    Polska tym razem zostanie oszczędzona i będzie jedynym państwem, które ze światowego kataklizmu wyjdzie jako państwo potężniejsze, silniejsze i wspanialsze. Od niej zależeć będzie przyszłość Europy. W niej rozpocznie się odrodzenie świata przez ustrój, który stworzy, przez nowe prawa, zgodne z prawem Bożym. Polska w swoich granicach będzie realizo­wać prawo Boże, gdyż dość zaznała krzywd, niesprawiedli­wości, zbrodni i bezprawia. Zbuduje nowy dom braterstwa wszystkich narodów świata, a dla swoich dzieci będzie matką. Nikogo nie odrzuci, nie potępi, lecz przygarnie. Będzie jed­ną Ojczyzną dla wszystkich tych, którzy ją kochają, znają jej tradycję, historię i kulturę. Jako prawdziwa matka zwracam się do wszystkich Polaków, aby ich ostrzec i przygotować na nadchodzące wypadki.
    Polacy, jeżeli możecie, wracajcie do ojczyzny. Uchroni was opieka Matki Boskiej, Królowej Polski. Ale tam, gdzie za­mieszkujecie, też nie załamujcie się. Nieście pomoc, nadzieję, otuchę i ratunek. Bądźcie braćmi tych wszystkich, wśród których przebywacie. Mówcie o niezmierzonym Miłosierdziu Bożym, które jeszcze raz ocali Ziemię, a ocalałej da błogosła­wieństwo i pomoc. Wskaże drogę odrodzenia, którą pójdzie naród polski.
    On po raz pierwszy odczyta i zrealizuje praw­dziwe cele ludzkości. Jeżeli chcecie pomóc, wracajcie. Czeka na was praca radosna, twórcza i szczęśliwa. Ale kto liczy na karierę i na wzbogacenie się na innych, niech nie wraca. Kraj Królowej Polski ma być czysty. Polska nie będzie krajem słabym, bezsilnym i biednym, ale w pierwszych dniach jej odrodzenia potrzebna będzie ludno­ści pomoc. Pomoc powinna być szybka i ofiarna. Później już nie będzie potrzebna. Kto wróci natychmiast, kiedy bramy Polski otwo­rzą się, uzyska pełne prawa i weźmie udział w budowaniu najpiękniejszego ustroju ludzkiego pod berłem Bożym”.
     
      
     
        INTRONIZACJA JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI BĘDZIE, CZY NIE BĘDZIE?
     
    DRODZY POLACY - NIE USTAWAJCIE W MODLITWACH , ABY EPISKOPAT PRZEJĄŁ SIĘ PROŚBĄ PANA JEZUSA, GDYŻ JUŻ RAZ ZIGNOROWALI PANA JEZUSA PROŚBĘ - KARD. HLOND UCIEKŁ Z POLSKI I ZOSTAWIŁ JĄ NA PASTWĘ WROGÓW ZE WSCHODU I Z ZACHODU. PROŚBA PANA JEZUSA JEST NADAL AKTUALNA  - WIĘC POLACY BĄDŹCIE CZUJNI. SKORO BISKUPI NIE CHCĄ SŁUCHAĆ SWEGO PANA TO MY MÓDLMY SIĘ, PISZMY DO EPISKOPATU ORAZ PROŚMY BISKUPÓW O WIERNOŚĆ PANU BOGU I OJCZYŹNIE POLSCE. 
    Jeśli Polska nie jest ojczyzną biskupów, to  musicie wiedzieć, że jak w Polsce będzie dobrze to i w Izraelu także będzie dobrze, bo Polacy wymodlą POKÓJ na ziemi. mk.
     
    Uważam, że w Polsce panuje przekonanie, iż w listopadzie dokona się akt Intronizacji Pana Jezusa na Króla Polski. Jednak faktycznie będzie inaczej - treść Intronizacji nie jest jeszcze znana a główny przewodniczący w tej kwestii z ramienia biskupów - bp. Czaja twierdzi jak m.in.:
     
    ...Uznanie Jezusa Królem Polski oznacza pomniejszenie Jego roli i znaczenia.
    Jezus po cudzie rozmnożenia chleba odrzucił władzę królewską na tym świecie, ale wyznał ją przed Piłatem. Z tego można odczytać następującą wskazówkę – nie trzeba intronizować Jezusa jako Króla Polski czy jakiegokolwiek innego kraju, ale trzeba wyznawać Jego królewską godność przed współczesnymi Piłatami, zachowując w życiu prawo Jego królestwa....
    Ludzie myślą że intronizacja będzie i nie walczą już o nią. Czy nie należałoby ich wyprowadzić z błędu? Czy można ten tekst przekazać innym?
     
    Pozdrawiam:  Rafał

    [Stop aborcji 2016] Materiały do zbierania podpisów

    Przesyłam do wydrukowania wszystkie potrzebne materiały:

    1. Karta podpisowa: http://www.stopaborcji.pl/wp-content/uploads/2016/04/karta-podpisowa_SA-2016.pdf

    2. Projekt ustawy: http://www.stopaborcji.pl/wp-content/uploads/2016/03/projekt_2016.pdf

    3. Uzasadnienie projektu ustawy: http://www.stopaborcji.pl/wp-content/uploads/2016/03/uzasadnienie_2016.pdf

     

    Przypominam przy tej okazji, że ważne są tylko i wyłącznie podpisy zebrane na powyższych kartach podpisowych, które następnie należy odesłać zwykłą pocztą na adres Komitetu podany na dole każdej karty.
    W czasie zbiórki podpisów należy mieć ze sobą projekt – do wglądu podpisujących się.
    Warto przeczytać uzasadnienie projektu – zawiera ono odpowiedź na większość wątpliwości dotyczących akcji i dostarcza wielu merytorycznych argumentów.

    Zebrane podpisy należy wysłać w takim czasie aby dotarły do biura Komitetu nie później niż 1 lipca 2016 r.

     

    W razie pytań pozostaję do dyspozycji pod adresem e-mail:adam.kulpinski@stopaborcji.pl
    (odpisuję na każdą wiadomość, proszę jednak o cierpliwość ze względu na znaczną ilość odbieranej korespondencji)


    Dziękuję za włączenie się w walkę o życie nienarodzonych, życzę powodzenia i jak największej liczby zebranych podpisów!


    Łączę wyrazy szacunku,

    Adam Kulpiński

    Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop aborcji"


    Uwaga - zobaczcie to szybko nim zostanie usunięte - co za patriotyzm !

     KS.JACEK MIĘDLAR - WIELKI PATRIOTA  - CO NIE PODOBA SIĘ JEGO PRZEŁOŻONYM I OGÓLNIE BISKUPOM,
    BO PRZECIEŻ  SĄ "RAZEM" PRZECIW PATRIOTOM POLSKIM.
                Kiedyś komuniści byli przeciw patriotom a jak nazwać teraz obecnych przeciwników? mk.

    - Niesamowite patriotyczne KAZANIE - Ks. Jacek Międlara
    https://www.youtube.com/watch?v=flODKSBcHUU


    KS. JACEK  Międlar - oskarżony że jest ,,,,, psychiczny -


    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Obled-w-katedrze-O-Guzynski-slowa-ks-Miedlara-sa-jak-objaw-choroby-umyslu,wid,18279795,wiadomosc.html


    ​"
    Każdy sądzi według siebie"
    - mk​



    Cud. Dziecko 55 dni rozwijało się w ciele zmarłej mamy                 

    Cud. Dziecko 55 dni rozwijało się w ciele zmarłej mamy
     
    Szacunek dla wrocławskich lekarzy. Chłopczyk urodził się żywy. Przez prawie dwa miesiące lekarze utrzymywali funkcje życia jego zmarłej mamy. Po kilkutygodniowym pobycie w szpitalu, niemowlę jest już w domu.

    41-letnia kobieta w 17. tygodniu ciąży została przywieziona do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego z podejrzeniem śmierci mózgu. Okazało się, że guz o średnicy ok. 4 cm uciskał pień mózgu w taki sposób, że spowodował jego niedokrwienie. Pacjentka wiedziała o guzie, żyła z nim ok. 10 lat. Nie zdecydowała się wcześniej na jego usunięcie, bo mogłoby to spowodować poważne powikłania. 

    Lekarze z USK stwierdzili nieodwracalne uszkodzenie mózgu, ale ze względu na to, że kobieta była w ciąży, postanowili nie wszczynać procedury orzeczenia śmierci mózgowej. Funkcje życiowe podtrzymywała aparatura i specjalne leki. Chodziło o to, by dziecko w jej ciele urosło na tyle, żeby mogło przyjść na świat. Poród odbył się przez cesarskie cięcie - po 55 dniach od śmierci kobiety. 

    To pierwszy taki przypadek na świecie. Dziecko urodziło się w 26 tygodniu ciąży. Przez kilka miesięcy przebywało w szpitalu. Teraz jest już w domu z tatą.

    http://www.fronda.pl/a/cud-dziecko-55-dni-rozwijalo-sie-w-ciele-zmarlej-mamy,70076.html



    Uwaga - 07.05 Warszawa Zapraszamy na Marsz ?Odwagi Polsko! Maryja Zwycięży!? Stop Targowicy!

     http://wpolityce.pl/polityka/289459-kod-po-petru-psl-opozycja-zapowiada-powtorke-blekitnego-marszu-sprzed-10-lat-schetyna-nie-damy-wyprowadzic-polski-z-europy

     http://wpolityce.pl/polityka/289466-gronkiewicz-waltz-zaprasza-timmermansa-do-warszawy-na-7-maja-wiceszef-ke-wezmie-udzial-w-marszu-przeciw-pis


     http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl/?p=4477

     07.05 Warszawa Zapraszamy na Marsz
    ​ ​
    Odwagi Polsko! Maryja Zwycięży! Stop Targowicy!

      Tego dnia będzie Pierwsza Sobota miesiąca a także rozpoczniemy pierwszy dzień naszej nowenny do św. Andrzeja Boboli Patrona Polski o ocalenie Ojczyzny oraz naszą wierność Bogu Krzyżowi, Ewangelii oraz wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu.

     Niestety tego dnia do stolicy Polski zwołane zostały te siły, które nie chcą się pogodzić z możliwością odzyskania przez nas wolności Dzieci Bożych i podmiotowości poprzez odrzucenie wrogich chrześcijaństwu wzorców i zasad.

     Wobec jawnych ataków na naszą Ojczyznę, przyzywanie na wzór Targowicy obcej przemocy, obcych rządów i instytucji zagranicznych, musimy odważnie dać świadectwo przywiązania do naszego  patriotycznego Dziedzictwa Narodowego, w publicznej modlitwie różańcowej wzywać będziemy Maryję Królową Polski do obrony naszego Kraju, rozpoczniemy uroczyście pierwszy dzień nowenny do św. Andrzeja Boboli. Przybądźmy do Warszawy 07 maja! 
    Szczegóły Marszu 
    ODWAGI POLSKO! MARYJA
    ​ ​
    ZWYCIĘŻY! już wkrótce.
     
    link do rozsyłania: http://wp.me/p3vwgV-1ad

     o potędze Różańca Świętego i Pierwszych Sobotach:
    https://youtu.be/f-qADnVoVI0


     Marcin Dybowski
    ​   ​
    509 458 438


    TAKI STARY A TAKI GŁUPI - DIABEŁ CZEKA AŻ BĘDZIE MIAŁ WIĘCEJ GRZECHÓW DO PALENIA.​
    PANA BOGA NIE PRZEKUPI MILIARDAMI DOLARÓW.​ U SOROSA NIE JEST WAŻNA WIECZNOŚĆ Z PANEM BOGIEM - U NIEGO WAŻNE JEST  - JAK DUŻO NAROBIĆ SZKODY I BAŁAGANU NA ŚWIECIE. mk.

    Coś niebywałego! Soros otworzył w Polsce organizację „Refugees Welcome Polska”! Pomaga ściągać uchodźców!

    fot: youtube

    .
    Bankster George Soros sponsoruje kolejną organizację, która z butami wchodzi do Polski. Projekt nosi nazwę „Refugees Welcome Polska” i umożliwia zaadoptowanie do swojego domu imigranta, który spełnia kryteria obywatela.

    Organizacja działa już w kilku krajach i właśnie zaczyna swoje wojaże w Polsce.

     

    Na stronie internetowej refugees-welcome.pl można znaleźć wszystkie niezbędne informacje, dotyczące przebiegu adaptacji w swoich domu imigranta.

    Oto część z pytań na które można znaleźć odpowiedź klikając w witrynę:

    – Jak długo może/musi mieszkać u mnie uchodźca?

    – Jak szybko po rejestracji mogę się spodziewać nowego współlokatora?

    – Co się dzieje od momentu zgłoszenia mieszkania do momentu wprowadzenia się uchodźcy?

    – Jak wyglądają formalności związane z wynajmem pokoju? Czy uchodźca za niego płaci?

    – Czy mogę zarejestrować pokój, jeśli nie mam możliwości udostępnienia go za darmo?

    – A co, jeśli ja i mój współlokator się nie dogadamy?

    Organizacja pomaga również sfinansować podróż imigranta do Polski, a jeśli jest taka potrzeba to nawet jego pobyt w naszym kraju!

    Jak działalność organizacji ma się do obowiązującego w Polsce prawa? Czy nie powinna przypadkiem zostać zdelegalizowana skoro rząd Beaty Szydło zapowiedział, że nie będziemy przyjmować imigrantów?

    https://wirtualnapolonia.com/2016/04/19/cos-niebywalego-soros-otworzyl-w-polsce-organizacje-refugees-welcome-polska-pomaga-sciagac-uchodzcow/#more-53242


    S.KRAJSKI : Papież Franciszek i senator Bernie Sanders z masonerią w tle

    https://gloria.tv/article/1JxZyySRYuw

    Kościoły w Polsce przygotowują stanowisko ws. uchodźców

     

    https://gloria.tv/article/4S25vcqSRpV


    Rodzina potrzebuje pilnie Twojego podpisu!

    Europejska Inicjatywa Obywatelska

    w obronie Małżeństwa i Rodziny

    POPRZYJ

    Szanowni Państwo,

    Dobre prawo nie jest lekiem na całe zło, ale może bardzo pomóc rodzinom, żeby były trwałe i nie zatraciły swej istoty. Żyjemy w takich czasach, że oczywiste dobro trzeba wpisać do prawa, aby je odpowiednio chronić.

    Właśnie dlatego powstała Europejska Inicjatywa Obywatelska "Mama, Tata i Dzieci", której celem jest uznanie przez UE, że małżeństwo jest związkiem mężczyzny i kobiety, a rodzina jest oparta na małżeństwie i/lub pokrewieństwie.

    Aby unijne instytucje w ogóle zajęły się sprawą, potrzeba zebrać milion podpisów! Mamy na to tylko niecały rok, więc zacznijmy już dzisiaj. Podaję link do strony, pod którą można się podpisać. Proszę Państwa o podpis w tej ważnej sprawie:

    https://signatures.mumdadandkids.eu/?lang=pl

    Cele inicjatywy zostały opisane w następujący sposób:

    "Postępująca fragmentacja pojęć „rodzina” i „małżeństwo” stanowi problem dla UE. Legislacja UE odwołuje się do obu terminów, ich znaczenie jednak jest coraz bardziej nieostre, a dyrektywy unijne stosują rozbieżne definicje. Inicjatywa ta proponuje rozwiązanie owego problemu przez przyjęcie jednej, obejmującej całą UE, definicji obu pojęć zgodnej z ustawodawstwem wszystkich krajów członkowskich UE. Inicjatywa jest w pełni zgodna z art. 9 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, gwarantując Państwom Członkowskim kompetencję do pełnego regulowania kwestii związanych z małżeństwem i rodziną."

    Prezesem inicjatywy została Edit Frivaldszky. P. Edit jest Węgierką, żoną oraz mamą trójki dzieci. Na co dzień zajmuje się na Węgrzech między innymi CitizenGO (pełni tam podobną funkcję do mojej w Polsce). Poprosiłam ją o kilka słów skierowanych do Polaków:

    Znając nasze powiedzenie „Polak, Węgier – dwa bratanki i do szabli, i do szklanki”,
    proszę Was, Drodzy Przyjaciele z Polski, abyście zaangażowali się w naszą
    wspólną inicjatywę „Mama, Tata i Dzieci” („Mum, Dad & Kids”).

    Wesprzyjmy wspólnie rodzinę!

    Polska silna rodzina oraz więzy łączące członków rodzin są przykładem dla wielu krajów UE.
    Proszę Was o podpisanie się pod inicjatywą oraz o zachęcenie do zrobienia
    tego samego przez Wasze rodziny, przyjaciół i znajomych.

    Niżej jeszcze raz podaję link do oficjalnej strony, pod którą można się podpisać. Razem z Edit Frivaldszky zachęcam do podpisów:

    https://signatures.mumdadandkids.eu/?lang=pl

    Gdy już złożą Państwo swój podpis, zachęcam do rozpowszechnienia adresu powyższej strony wśród Państwa rodziny, przyjaciół i znajomych.

    Prosimy również media o to, aby poinformowały o inicjatywie! Prosimy także wszystkie organizacje pozarządowe, publicystów, dziennikarzy, blogerów o udostępnianie linka do podpisów. Wspólnie zawalczmy o rodzinę w Europie.

    Z serdecznymi pozdrowieniami i wyrazami szacunku,

    Magdalena Korzekwa-Kaliszuk

    Dyrektor Kampanii CitizenGO Polska











    Szanowni Państwo !

    Chciałabym opowiedzieć Pani trochę o tym, o co wszyscy walczymy, czyli o prawie do życia dla każdego człowieka i o projekcie ustawy "Stop Aborcji".

    Drodzy Państwo, przede wszystkim trzeba uczciwie powiedzieć, że zgodnie ze stanem wiedzy naukowej, życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia. Dlatego od tego momentu powinno podlegać ochronie prawnej. Nie możemy godzić się na zabijanie niewinnych ludzi z jakichkolwiek przyczyn.

    Po pierwsze, stwierdzenie choroby lub wad genetycznych nie może być podstawą do skazania kogokolwiek na śmierć. Zabijanie dzieci tylko dlatego, że mogą urodzić się chore, albo żyć bardzo krótko, jest barbarzyństwem. Niepełnosprawni są takimi samymi ludźmi, jak wszyscy inni. Muszą mieć prawo się urodzić.

    Mówimy głośno: Aborcja to okrutne morderstwo!

    Po drugie, dzieci poczęte w wyniku czynu zabronionego, czyli gwałtu, kazirodztwa lub współżycia z nieletnią, nie są niczemu winne. Skazywanie ich na karę śmierci za przestępstwo popełnione przez kogo innego to absurd i zbrodnia! Nikt nie może godzić się na mordowanie niewinnych ludzi ze względu na okoliczności, na które nie mieli oni żadnego wpływu. Poza tym, traumy gwałtu nie da się uleczyć przez zabicie własnego dziecka. Dokonanie przez matkę morderstwa na własnym potomku to również ogromna trauma.

    Po trzecie, aborcja nie jest lekarstwem na żadną chorobę. Zabicie dziecka nie poprawia niczyjego stanu zdrowia. Dlatego pozwalanie na aborcję w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia matki jest absurdalne. Dozwolone powinno być leczenie matki. I tak właśnie jest w naszym projekcie ustawy. Matka ma pełne prawo do podjęcia wszelkich czynności leczniczych, nawet jeśli poskutkują one śmiercią dziecka.

    Koniecznie należy dodać, że zabójstwo nienarodzonego dziecka, tak jak każde inne przestępstwo, musi być karane. Inaczej ten zakaz nie będzie miał żadnej mocy. W naszym projekcie ustawy zawarliśmy jednak przepis pozwalający sądowi na uniewinnienie matki, ponieważ rozumiemy, że bardzo ważne jest indywidualne podejście do wielu, często dramatycznych sytuacji. Chcemy, żeby winni zbrodni byli karani, ale mamy świadomość, że zdarza się, że to nie matka jest winna śmierci dziecka. Wtedy nie powinna być karana.

    Chciałabym przypomnieć, co Katechizm Kościoła Katolickiego mówi na temat karania za aborcję:

    „Wyrazem szacunku i opieki należnej mającemu się narodzić dziecku, począwszy od chwili jego poczęcia, powinny być przewidziane przez prawodawstwo odpowiednie sankcje karne za każde dobrowolne pogwałcenie jego praw”.

    DRODZY POLACY, chciałabym na koniec z całą siłą podkreślić, że projekt ustawy "Stop Aborcji" nie zakazuje badań prenatalnych. Będą one dostępne na takiej samej zasadzie jak dotychczas. Badania pomagają przecież w leczeniu dzieci na najwcześniejszym etapie ich rozwoju. Sama, jako matka piątki dzieci, cieszę się, że medycyna zapewnia tak zaawansowane metody leczenia najmniejszych i najbardziej bezbronnych istot, jakimi są nienarodzone dzieci.

    Szanowni PAŃSTWOi, mam do WAS serdeczną prośbę. Czy mogilbyście przekazać te informacje swoim najbliższym, przyjaciołom, znajomym i współpracownikom? To bardzo ważne, żeby Polacy wiedzieli, o co walczymy. Niech wszyscy w swoim sumieniu zrozumieją, że dzieci nie wolno zabijać.

    Pozdrawiam
    Kinga Małecka-Prybyło
    Fundacja Pro - Prawo do życia
    PS. Jeśli to możliwe, to bardzo proszę Panią o przekazanie 1% podatku na rzecz Fundacji Pro - Prawo do życia! KRS:




    ​  ZAPROSZENIE DO CZĘSTOCHOWY W DNIU 23 KWIETNIA GODZ. 10​
    "Polska Prawda"
     
    polskaprawda@bahnhof.se

    Kochani Katolicy! Niech będzie pochwalony Jezus i Matka Maria!
    Prosimy Was bardzo bądźcie w Częstochowie razem z Dziećmi
    u Matki Boskiej i Ks.Piotra Natanka 2016-04-23 godz.10.00 >
     

    Panie Jezu, czy akceptujesz decyzję papieża i biskupów, że Msza Święta odprawiana w sobotę wieczorem jest zaliczana na niedzielę. Czyli rządzący kościołem katolickim pozwalają oficjalnie grzeszyć.

    Pan Jezus:

               " W żadnym wypadku. Powiedziane jest: "dzień święty będziesz święcił", a jak można najlepiej święcić? Tylko uczestnictwem we Mszy Świętej. Żaden papież, ani żaden biskup nie pytał Mnie o to.
    Nie zgadzam się, aby dzień święty - niedzielę  - święcić bez uczestniczenia we Mszy Świętej.

    Kto tak mówi i kto tak czyni nie wejdzie do Królestwa Niebieskiego, ponieważ mnóstwo ludzi traci wiele łask. Pamiętajcie obłudnicy i grzesznicy, wszyscy duchowni potem będziecie mówili, że Mieczysława jest chora, gdyż pisze prawdę przeciwko wam. Pamiętajcie wszyscy duchowni cokolwiek zmieniacie na niekorzyść Boga i ludzi ten w piekle się obudzi. Pamiętajcie - dzień święty  święcić od Mszy Świętej i wielu modlitw. Kapłani mówiący takie kłamstwa będą bardzo surowo rozliczni i powiadam wam - bójcie się Boga Sprawiedliwego, bo wielu przez swoją pychę i przemądrzałość nie trafi do szczęścia wiecznego".

     Ci "uczeni w piśmie" zabili Pana Jezusa - Boga, bo mówił prawdę, która była niewygodna dla nich. mk.

     

    Panie Jezu czy jest zgodne z Twoją wolą zakrywanie materiałem koloru fioletowego Twoich Obrazów, Krzyży i Figur w okresie postu? 

    Pan Jezus:

     " Otóż powiadam wam - do Mojego Kościoła wprowadzają jakieś dziwne zwyczaje 
        a że dobrze robią - to tak im się zdaje.
        Zakrywają Moje oczy przed czasem,
        a tym urągają Mnie i innym Osobom ze Mną razem. 
        To widzicie jaka samowola jest w Moim Kościele,
        lecz nikt się nie martwi tym za wiele.
        Tylko Ja muszę na wszystko się zgadzać, bo nie mogę nikomu zawadzać.

    Panie Jezu - pytają Ciebie, czy chcesz zostać w koronie Cierniowej, gdyż czytali o tym w jakiejś książce.

      Pan Jezus:

     " Ja nie mówiłem do żadnej Mojej duszy, że Mi korona cierniowa wystarczy.
     A czy widzieli ludzie króla ziemskiego w innej koronie jak złota? 
     Tak samo i Ja - jestem człowiekiem i pragnę, aby każdy człowiek widział Mnie KRÓLA, 
     a gdy NIM nie będę to będzie wojenna awantura.
     Nieposłuszeństwo Bogu znaczy, że będziecie w rozpaczy.
     Ja was do niczego nie zmuszam, ale serca wasze wzruszam 
      i mówię już otwarcie, że Polska bez Jezusa Chrystusa Króla zginie z mapy ziemi,
      a może to być już tej jesieni.
       Wrogowie tylko czekają na wasze tempa zwalnianie
       a dla Polski i innych krajów ziemi zaoferują trzęsące się ziemi kołysanie.
       Tyle lat już do was mówię, że jedyny ratunek na pokój na ziemi
       jest  Jezus Chrystus KRÓL i tematu tego nie zmienię.
       ALBO JEZUS CHRYSTUS KRÓL POLSKI I ŚWIATA, ALBO ZGINIECIE NA DŁUGIE LATA.
       A Ja powiem: I po co wam to było? A mogliście żyć i rozwijać się w POKOJU
       i nikt nie ruszyłby do waszego podboju.
        Zawsze mówię: "kładę przed wami  błogosławieństwo i przekleństwo; 
        wybierajcie BŁOGOSŁAWIEŃSTWO 
         i zawierzajcie Jezusowi Chrystusowi KRÓLOWI to wasze "jestestwo". Amen".

    Panie Jezu - pytają czy banki upadną, czy trzeba wyjmować z banków oszczędności?

         Pan Jezus:

                   Nie martwcie się jeszcze. Zanim to nastąpi, będą znaki złowieszcze.
                   To wszystko stanie się, ale nie od razu, bo czekam na jeden,
                   jedyny AKT oddania POLSKI  i nie czekajcie aż wybuchnie wojenna awantura".

     

     Pan Jezus do Basi - Iskierki:

        Ty młoda dziewczyno zajmij się praktykowaniem dobrych uczynków dopóki jest Polska  i jeszcze świat nie zaginął. Nie oczekuj dla siebie pochwał, lecz wymagaj od siebie  modlitwy, poszanowania i cierpliwości. Nie możesz być tak natarczywa z pytaniami o  siebie, bo przez to nie będę miał cierpliwości do ciebie.

     Mieczysława wykonuje bardzo ważną pracę waszą i musisz ją zrozumieć, że odpowiada  za korespondencję naszą. Naucz się cierpliwości, wyrozumiałości  i zajmij się dobrymi  uczynkami dla ludzkości".



    GRZEGORZ BRAUN WYBRANY PRZEZ PANA BOGA

    Zagłosuj na Grzegorza Brauna

     https://www.pobudka.org/wp-content/uploads/2016/04/7PnvMdUAW2Q-288x156.jpg 
    Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele,
     
    Portal PrawicowyInternet.pl ogłosił "WIELKĄ SONDA zaufania do polityków! Wskaż komu ufasz! Zagłosuj!"
     
    http://prawicowyinternet.pl/wielka-sonda-zaufania-do-politykow-wskaz-komu-ufas z-zaglosuj/
     
    W gronie wymienionych osób jest też Grzegorz Braun. Gorąco zachęcamy do oddania głosu na niego. Przekażcie naszą prośbę innym. 
     
    ZPB+
    serdecznie pozdrawiam
    Włodzimierz Skalik
    Sztab Pobudki
     
    Wesprzyj Pobudkę poprzez Fundację Osuchowa: http://www.pobudka.org/wesprzyj-pobudke/

    Panie Jezu - bardzo prosimy o ochronę Grzegorza Brauna na cały czas, a szczególnie gdy będzie podróżował do USA. Bardzo nam zależy, aby mógł tu przyjechać i mówić do Polaków. On wie, że Ty Panie Jezu jako KRÓL POLSKI oddalisz wszelkie nieszczęścia od naszego kraju i on bardzo by chciał widzieć Ciebie KRÓLEM POLSKI, a nie sługą, jak jesteś nazywany przez Episkopat w Polsce. Jaki to wstyd: BÓG - ich SŁUGA.

    Pan Jezus:

    " Tak, to prawda - Grzegorz Braun jest przez Ojca Mego wybrany
      do reprezentowania Polski przed Trójcą Przenajświętszą
          i przed światem na czas wam dany. 
      To dla Nas jest bardzo przykre patrzeć jak duchowni służący dwom bogom
      nie wierzą nadchodzącym dla was trwogom. 
      To My w Niebie ubolewamy nad zgorszeniem na świecie,
      ale doczekają się, że będą wrzuceni do piekła jak śmiecie.
      Ja też nie rozumiem, że pyszny człowiek i nawet biskup
      nie zastanawia się nad przyszłością, a wtedy szatan będzie miał obfity łup.
      Na waszą prośbę będę go ochraniał, aby o zagrożeniu dla Polski was informował,
      a tym samym Ja będę przed wrogami was ochraniał.
     
       Matka Moja ostrzegła go przed podróżą,
      ale wie, że on potrzebny jest wszędzie, 
      aby ostrzegał przed nadchodzącą wojenną burzą.
      MODLITWY w intencji patriotów polskich zanoście do Nieba,
      bo kto wam pomoże? My wiemy, że Polsce i Polakom pomóc trzeba.
      Macie dużo przeciwników Mego Królowania w Polsce i na świecie.
     Jest to bardzo przykre, że dużo osób duchownych jest przeciwnych, 
         a wy ich przekonać nie umiecie.
     Nimi to trzeba potrząsnąć mocą Bożą i oby wróg Mój nie uczyni tego "dzieła" przemocą.
      Musicie wiedzieć, że żyjecie w "CZASACH OSTATECZNYCH",
      które będą decydowały o waszych duszach na wieczność.
           
          ZAWSZE WAM RADZĘ - WYBIERAJCIE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO BOŻE
          I PRZYTULAJCIE SIĘ DO MNIE W POKORZE.

    Mateńko Boża - prosimy Ciebie ochraniaj Polskę i naszego patriotę - Grzegorza Brauna, gdyż tylko on chce wywyższyć Pana Jezusa na  KRÓLA POLSKI. Prosimy, pomóż mu w podróży do USA.

     

    MATKA BOŻA:

                      " Tak, My wiemy, że on jest największym patriotą polskim z polityków
                      i nikt nie zliczy jakich dozna Bożych zaszczytów.
                      To jest Nasz syn ukochany - na te czasy ostateczne dla was dany.
        
                      BÓG GO BŁOGOSŁAWI I CAŁE NIEBO
                      I WIELKA OCHRONA OD NAS JEST WIELKĄ POTRZEBĄ.
                         MÓDLCIE SIĘ, MÓDLCIE SIĘ, MÓDLCIE SIĘ NIEUSTANNIE
                      I MSZE ŚWIĘTE ZAMAWIAJCIE W JEGO INTENCJI OFIARNIE"..

    Panie Jezu - bardzo proszę o błogosławieństwo dla Grzegorza Brauna, który na zaproszenie Polonii przyjechał do Chicago.

    Pan Jezus:

     " Ty Mój - Nasz  Synu umiłowany, jesteś przez naszego Boga Ojca na prezydenta wybrany.
        Otóż powiadam tobie i wam wszystkim,
        że Grzegorz Braun jest Naszym i Polaków człowiekiem bardzo bliskim.
        Ja znam  jego serce, które kocha Mnie i Nas coraz goręcej.
        To uczucie zawdzięcza modlitwom waszym,
        bo wie, że oczekiwanie na wywyższenie Mnie na Króla Polski jest najważniejszym czasem.
       Powiedziałem, że Grzegorz Braun jest jedynym patriotą polskim ze wszystkich polityków
       i nie widzę lepszego od niego, chociaż "udających" patriotów jest bez liku.
       A ty Mój - Nasz synu Bogu ofiarowany - nawet tym, że głosisz Mnie KRÓLEM - goisz Moje rany. 
       Polska otoczona jest wrogów pajęczyną i to nie jest narodu winą.
       Najbardziej winię Episkopat w Polsce "nie Mój",
       gdyż jest ich bardzo dużo "grających" przy Moim Ołtarzu wiele ról.
       Pamiętajcie - ci duchowni, którzy nie uznają Mnie KRÓLEM,
        w momencie śmierci ich dusze okryją się okrutnym bólem.
       Ale będzie już za późno na szkód naprawienie, gdyż bardzo dużo ludzi zmieni kierunek myślenia
       i to będzie największe utrapienie ich sumienia.
             
        Dziękuję tobie Grzegorzu, że śmiało bronisz Mnie jako KRÓLA,
        bo wiesz, że bez KRÓLA w Polsce będzie wieka awantura.
        Otaczam cię Moimi Aniołkami oraz Moimi rozmodlonymi duszami,
         bo Mnie - Nam zależy żeby wielki patriota Grzegorz Braun
        mógł głosić bez strachu słowo Boże i patriotyczne, a nawrócenia są liczne.
        Nie martwcie się - będzie ochraniany, 
        gdyż otwiera ludziom oczy przez demonów otumanianych".

    Zawsze pytam Pana Jezusa, Matkę Bożą, czy inne Osoby Święte w Niebie, bo chcemy iść przez życie zgodnie z wolą Bożą. Żadna osoba z polityki i żadna osoba duchowna nigdy nie pyta Pana Boga ( a szkoda), tylko my świeccy, bo tak dużo jest zła na świecie, a my nie chcemy być oszukiwani. Osoby duchowne nie pytają, bo przecież "nie wypada, bo objawienia".  Proszę nas patriotów zrozumieć, że my nie chcemy błądzić, bo już i tak dużo Polacy cierpieli przez złe wybory prezydentów, no i oczywiście prymasów, biskupów i kardynałów, których niestety nie my wybieramy.

    --------------------------------------------------------------------------------------
     

    Panie Jezu, czy możemy zaufać p.Grzegorzowi Braunowi pod każdym względem?

    Pan Jezus:
           " Grzegorza Brauna Mój Ojciec powołał jako prezydenta do reprezentowania Polski.
                 A że wybraliście innego prezydenta, to dla was Polaków błąd oczywisty.
                     Nie można dwom bogom służyć, jak obecny prezydent Andrzej Duda,
                             chociaż udaje patriotę polskiego, ale to jest obłuda.
                  Zawsze w rodzinie mieszanej zwycięża żona, ale ona ma innego "patrona".
                                 Gdzie tylko możecie i macie vacat wolny, 
                        to proście  Grzegorza Brauna do reprezentowania Polski i Polonii.
       My w Niebie mamy nadzieję, że wasz prezydent zrozumie, że nie można polegać tylko na rozumie.
               Każdy, kto ma Boga w sercu i o Nim głośno mówi - nigdy swojej duszy nie zagubi.
                          TYLKO GRZEGORZ BRAUN JEST GODNY WAS REPREZENTOWAĆ,
                                   gdyż on może u wielu dużo wynegocjować.
                              NIE BÓJCIE SIĘ GRZEGORZOWI BRUNOWI ZAUFAĆ, 
                        gdyż on zna sposoby i wiele dobrego może dla was zrobić.
                          Powiedział wam Mój Ojciec, że na nim można polegać, 
                                gdyż on nie umie tak łatwo "przeciw" ulegać.
          Módlcie się o Grzegorza rodzinę, gdyż on zasługuje na reprezentowanie Polaków i Polonię,
            w czasach zamętu powszechnego, gdyż taki stan szybko nie minie".

    GRZEGORZ BRAUN: DZIĘKUJĘ CHICAGO!

    Szczęść Boże!

    Szanowna  Redakcjo!
    Za Waszym łaskawym pośrednictwem chciałbym najuprzejmiej podziękować za nadzwyczajną gościnność, jakiej doznałem ostatnio w Waszym mieście. Mam wrażenie, że właśnie między Wami, w Chicago największe są szanse na realizację programu dla wolności i bezpieczeństwa Polaków - POBUDKA: KOŚCIÓŁ, SZKOŁA, STRZELNICA, MENNICA.
    We wszystkich moich publicznych i prywatnych wystąpieniach staram się przekonywać, że Polska bez Polonii podnieść i utrzymać się nie zdoła – że nasze polskie sprawy nie mogą być pozytywnie rozstrzygnięte, z pożytkiem dla całego narodu i Kościoła powszechnego, bez Waszego aktywnego zaangażowania.

    Po kolejnej już wizycie w Chicago utwierdzam się w przekonaniu, że wciąż jest z czego obficie czerpać. Wspólnym wysiłkiem możemy przywrócić Polskę do właściwej Jej, najlepszej formy dziejowej – dzięki Bożej Opatrzności dość jest na to skarbów w najpiękniejszej polskiej ziemi; dość zapału, talentu i wytrwałości w gorących polskich sercach i bystrych umysłach.
    Aby jednak wciąż szeroko otwarte przed nami szanse dobrze wykorzystać, musimy przede wszystkim przetrwać biologicznie i materialnie – po prostu: nie dać się powybijać i nie dać się obrabować bardziej dotkliwie, niż to już z nami uczyniono. Musimy za wszelką cenę zachować kontrolę nad własnym terytorium (i tak już przecież zredukowanym do karykatury) i uchronić młode pokolenia przed zatratą (fizyczną i duchową) – co w obliczu aktualnych zagrożeń wcale nie jest takie oczywiste.

    Na Was, Polakach zamieszkałych na kontynencie amerykańskim, spoczywa dziś w poważnej mierze odpowiedzialność za uchronienie Kraju od wojny – do której chcą nas znowu użyć w charakterze podpałki nasi nieszczerzy, niestali sojusznicy i wieczni wrogowie zewnętrzni, i wewnętrzni. Także Waszą rzeczą jest nie dopuścić, aby ludzie stojący dziś na narodu czele i odpowiedzialni (także i dzięki Wam) za bieg spraw krajowych, skapitulowali wobec zagranicznego dyktatu, ulegli obcym roszczeniom i przystąpili do międzynarodowej zmowy – na szkodę i urągowisko Tradycji katolickiej, i może na ostateczną zgubę naszej tradycji narodowej.
    Upomnijcie się więc, najgoręcej proszę, o pokój dla Polski. Stanowczo przeciwstawcie się wyprowadzaniu polskiego żołnierza poza aktualne granice - i równie zdecydowanie opowiedzcie się przeciw wprowadzaniu na terytorium Rzeczypospolitej jakichkolwiek wojsk i jakichkolwiek służb innych państw. Któż nam bowiem zagwarantuje, że obce bazy zainstalowane nad Wisłą stać będą niezłomnie na straży polskiej racji stanu – a nie służyć wywieraniu presji na nas samych, pod pretekstem „obrony demokracji” - ? Kto ma uczciwe wobec nas zamiary, kto prawdziwie chce „wzmacniać wschodnią flankę NATO” – o czym tyle frazesów wypowiedziano w ostatnich dniach i miesiącach – niechaj po prostu wzmacnia Wojsko Polskie.
    Z drugiej strony to Wy właśnie możecie i powinniście przyspieszyć proces dochodzenia Kraju do rozsądku w sprawach tak podstawowych, jak np. wolność gospodarcza czy wolność noszenia broni – które powinny być pojmowane i praktykowane jako prawa naturalne (nie reglamentowane) każdego wolnego Polaka.

    Jeśli istotnie przepowiedziana Św. Siostrze Faustynie „iskra” wyjść ma z Polski, to przecież i Wy tutaj Polską jesteście – macie związane z tym prawa i obowiązki nie mniejsze, niż my, pozostający w tych granicach, które wyznaczyli nam zbrodniarze wojenni Stalin i Roosevelt.
    Niechaj asumpt do umieszczenia tych spraw we właściwej perspektywie daje nam wiosenny jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski i jesienna Intronizacja Chrystusa Króla Polski. Aby błogosławieństwo było dane, trzeba o nie gorąco prosić. Bo przecież: „Bez Boga ani do proga” i „jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie” – a „jak Pan Bóg dopuści, to i z kija wypuści!”

    Dziękuję więc wszystkim Szanownym i Drogim Inicjatorom i Organizatorom mego przyjazdu – przede wszystkim Redaktorom i Przyjaciołom niezastąpionego RADIO CHRYSTUSA KRÓLA – za wyjątkową sposobność dzielenia się na szerszą skalę tym, co mam rodakom najlepszego do zaoferowania: myślą, słowem i patriotycznym czuciem.
    Dziękuję wszystkim miłym Gospodarzom, Opiekunom i Przewodnikom – zwłaszcza po staropolsku szczodrym Parafiom Św. Jacka i Św. Konstancji – za stworzenie komfortowych warunków pobytu i tak dogodnych (w moim wypadku wciąż trudnych do spełnienia w Kraju) możliwości publicznego występowania.
    Wszystkim Uczestnikom spotkań – szczególnie tym, którzy spiesząc na nie pokonywali nieraz całe setki mil – dziękuję za uważny odbiór i inspirujące pytania, za dobre słowa i inne wyrazy wsparcia, których mi nie szczędzili.
    Najserdeczniej dziękuję także (last not least) całej Redakcji KURIERA CHICAGO i Zespołowi RADIO POLONII 2000 – za poświęcony mojej osobie cenny czas antenowy i za osobistą życzliwość z Waszej strony.

    Bóg zapłać!
    Grzegorz Braun
     --------------------------------------------------------------------------------------



    San Francisco Bay Area.28.02. 2016.
     
    San Diego.14.03.2016
     
     
    w Clark,Nowy Jork, 18.03.2016
     
    Spotkanie z Grzegorzem Braunem w redakcji Nowego Dziennika, Garfield New Jersey. 19.03.2016.
     
     
    Grzegorz Braun w Nowym Jorku. 20.03. 2016 
     
    Grzegorz Braun: DWUGODZINNY WYWIAD.
     
    Grzegorz Braun w Chicago.
    01.03. 2016 (Radio Polonia)
     
    Las Vegas.
    Tym razem nasza kamera towarzyszyla zagozalemu katolikowi w "miescie grzechu".
     
    Phoenix.

    Michal Malawski        
      6144 W. Belmont Ave.       
      Chicago, IL. 60634   USA       
       
    Pan Prezydent Andrzej DUDA
    Pani Premier  Beata SZYDŁO
    Pan Prezes PIS Jaroslaw KACZYNSKI
      - reprezentujący nasz kraj przed BOGIEM i swiatem.

    My Naród Polski i Katolicki prosimy Rządy w Polsce już ponad  80 lat, aby chcieli zawierzyć naszą Ojczyznę Bogu - Jezusowi Chrystusowi czyniąc Go KRÓLEM POLSKI, gdyż  tyko Bóg w sytuacji obecnej może uczynić CUD i uratować naszą Ojczyznę przed wojną, do której przyczyniają się nasi wrogowie. 
             Nasi Drodzy Patrioci - zostaliście wybrani przez Naród Polski, który Wam zaufał i ten Naród teraz prosi Was o przekazanie całej Polski pod opiekę Jezusa Chrystusa KRÓLA.

    Bardzo prosimy podejść do naszej prośby poważnie, gdyż poważna jest sytuacja na świecie. Rządy demoniczne różnych państw chcą wyeliminować Boga w Trójcy Świętej Jedynego i Maryję - Królowę Polski i Świata w ogóle z planety ziemi. Nasi wrogowie mają zaborcze plany co do naszego kraju bogatego w zasoby naturalne. Nasi wrogowie już są właścicielami przemysłu polskiego i wielu różnych dziedzin. Nasi wrogowie ze wschodu, z zachodu i z południa - Izrael są bardzo chętni na wykup Polski do reszty. Pomysły nieważ Maryja  Królowa Polski już wiele razy cudownie ratowała nasz kraj (np.15.08.1920), naszą Ojczyznę, to teraz prosimy, abyście uroczyście AKTAMI ogłosili Pana Jezusa  KRÓLEM POLSKI, bo ON wybrał polski naród do reprezentowania GO wszędzie, a Polska będzie wzorem dla innych krajów według obietnic Bożych danych kardynałowi Hlondowi przez Rozalię Celak.
    Nadmieniamy, że Bóg zawsze chce pomagać nam ludziom, ale pragnie naszej woli wyrażonej AKTAMI uczynionymi w naszej duchowej stolicy - Częstochowie przed Obrazem KRÓLOWEJ POLSKI - MARYI na Jasnej Górze, gdyż czeka tam zamknięty cudowny Obraz JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA na uhonorowanie i wywyższenie Boga na KRÓLA POLSKI.
     
    Bardzo goraco prosimy o pozytywne ustosunkowanie sie do naszej prosby, gdyz dla nas emigrantow Ojczyzna nasza jest nam jeszcze blizsza, modlimy sie, zamawiamy Msze Sw. wynagradzajace Panu Bogu za grzechy Narodu Polskiego.
     
     Z wyrazami szacunku Polonia z Chicago, Nowego Yorku, Arizony, Florydy, Californi.
    Radio Polinia 2000 Chicago
    Redakcja”KURIER” Chicago
    Radio Chrystusa Krola Chicago
    Radio Pomost Arizona
    Inne Organizacje wraz z Kaplanami
    Michal Malawski (reprezentant organizacji)

    Słowa Pana Jezusa dla ksiedza

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
     
    Bardzo przeżywam to, jak ks. Natanek potraktował księdza..... Jestem osobą działającą, szczególnie jeśli chodzi o innych ludzi , kiedy są niesprawiedliwie osądzani i krzywdzeni.
    Zamówiłam wczoraj Nowennę 9-dniową   za księdza: o Światło i dary Ducha Świętego za wstawiennictwem Matki Bożej , Św. Józefa i Św. Eugeniusza.
    Nowenna rozpoczyna się 24 kwietnia o kończy 2 maja , przed świętem Matki Bożej Królowej Polski . W niedziele Msze Św. będą o godz. 9,00 , w pozostałe dni o godz. 15,00.
    Wyślę księdzu potwierdzenie mszy. Ksiądz , który będzie odprawiał Msze św. , również cierpi ....... Poznałam Go , przez znajomych telefonicznie.
    Ksiądz ma na imię Roman, ma 50 lat i posługuje jako proboszcz w dwóch parafiach koło Lidzbarka Warmińskiego.
     
    Wczoraj zadzwoniłam do mojej przyjaciółki Marii , którą poprosiłam  o słowo dla mnie i Księdza od Pana Jezusa.  Maria otrzymuje  orędzia od Pana Jezusa w trakcie adoracji przed Najświętszym Sakramentem. Kiedy księdzu o Niej mówiłam.
    Maria ma dwóch prowadzących kapłanów, którzy potwierdzają wiarygodność orędzi.
     
    Koleżanka nie wiedziała, że ksiądz jest suspensowany. Mówiłam jej tylko , że ksiądz cierpi przez pomówienia od ludzi ze Wspólnoty i przez ks. Natanka.
     
    Dzisiaj Pan Jezus dał nam Wielkie pocieszenie. 
     
    Kaplica Miłosierdzia Bożego 
    Adoracja Najświętszego Sakramentu
    18 kwietnia 2016 r. godz. 14.40
     
    Kochany Jezu Helenka prosi o Słowa w sprawie ks. Eugeniusza.
     

     

    Pan Jezus: 
    Helenko kochana, Moja Rycerko bardzo doceniam to co robisz, że bronisz czci Mojego
    Umiłowanego Kapłana ks. Eugeniusza, który padł ofiarą diabelskich intryg i bardzo cierpi,
    ale Ja Jezus jestem przy Nim i w Nim w tym cierpieniu
    Wszystko wyjdzie na jaw te intrygi i knowania diabelskie.
    Członkowie tej wspólnoty dali się zawładnąć złym duchom: kłamstwa, zazdrości, pychy, pogardy
    i intryg.
    Ks. Piotr Natanek Mój Umiłowany Kapłan w/g Serca Mojego został zwiedziony przez szatana w sprawie
    ks. Eugeniusza, bo niestety Mój umiłowany i wybrany ks. Piotr Natanek popada często w gniew i osądza
    innych, a są to demony pokoleniowe, dlatego walka z nimi jest trudna. Trzeba się modlić za ks. Piotra
    Natanka aby szatan go nie zwodził  (czasami), bo to jest Mój Wybrany i Umiłowany Kapłan według Mojego Serca
    i Wielkie Dzieła przez niego uczynię.
    Ksiądz Eugeniusz bardzo cierpi, bo jest niesprawiedliwie osądzany, ale Ja Jezus też byłem osądzony i
    skazany na śmierć i nie zawiniłem.
    Dlatego kapłani, którzy niosą Krzyż ze Mną Jezusem również będą w niebie ze Mną Jezusem.
    Ks. Eugeniusz niech się nie zamartwia, wszystko się wyjaśni, będę czynił wielkie cuda za wstawiennictwem
    ks. Eugeniusza. Gdy się będzie wstawiał za osobami chorymi i zniewolonymi będę ich uzdrawiał i uwalniał
    i to będą znaki, że  Ja Jezus Jestem w Nim i przy Nim i  bardzo go kocham i doceniam za ten Krzyż który
    ks. Eugeniusz niesie wraz ze Mną Jezusem.
    Ty Heleno nie ustawaj w modlitwie i działaniu.
    Natchnę cię Duchem Świętym i będziesz wiedziała co czynić.
    Masz  wiarę,  odwagę i ufność a są to Dary Ducha Świętego.
    Bardzo cię kocham Heleno i doceniam za to co czynisz, że stajesz po stronie prawdy a mało jest dusz,
    które tak czynią. Daję ci jak już wcześniej  powiedziałem, potężnych Archaniołów do ochrony
    oraz Świętego Michała Archanioła i wielu Świętych. Modlisz się gorliwie o Moją Intronizację i za Ojczyznę,
    masz wiarę i wiedzę Heleno.
    Błogosławię ci szczególnie w tym twoim działaniu w obronie prawdy i czci  Mojego Umiłowanego Kapłana
    ks.Eugeniusza, którego wywyższę.
    Tą suspensą niech się nie przejmuje. Ja Jezus znam serce ks. Eugeniusza i go bardzo doceniam i kocham.
    Błogosławię Wam Moje dzieci trwajcie tak przy Mnie a będą owoce.     
    Pokój z Wami i z tymi  do których Was posyłam.
    KRÓLUJ NAM TRÓJCO ŚWIĘTA
    I MARYJO NIEPOKALANIE POCZĘTA
     
    Drogi nasz księże Eugeniuszu
    Od kilku lat obserwujemy jak szatan niszczy wszystko co piękne
    i co przywdziewa się w prawdziwy katolicyzm. To co ksiądz robi to
    jest piękne dzieło. Dziwi mnie tylko zazdrość jaka panuje w około
    Twojej osoby niczym nie uzasadniona. Zawsze wydawało mi się że
    najważniejszą rolą kapłana, jest niesienie pociechy strapionemu i
    leczenie duszy, poprzez sprawowanie sakramentu pokuty. Król nasz
    powiedział IDŹCIE NA CAŁY ŚWIAT a nie siedźcie w swoich parafiach
    i tylko tam spowiedź jest ważna. Widzę że nie którzy kapłani poczuli
    się ważniejsi od innych i przywdziewają togi sędziowskie, skoro biorą
    się do sprawowania sądów i karania. Napisane jest jeśli brat twój
    zrobi coś niegodnego to upomnij go a nie karaj. Nasz drogi ks. Piotr
    ma naturę górala i góralski temperament rozumie go, ale nie może
    zapominać że jest przede wszystkim kapłanem i tak jak my rycerzem
    Boga Króla. Rycerze nie walczą między sobą tylko z wrogiem a nim
    jest całe piekło. Oskarżanie również innych osób mających łaski
    rozmowy z Królem Królów że to są szarlatani jest również nie stosowne.
    Kapłan powinien sam sprawdzić takie informacje zanim je napiętnuje.
    Krytykowanie chrześcijan że uczęszczają na mszę trydencką do Piusa X
    a nie do swoich parafii też jest nie dobre. Każdy sercem reaguje na
    to jak chce przeżywać Drogę Krzyżową / Mszę Świętą / i pójść razem
    z KRÓLEM aż pod krzyż. A w parafiach profanacja, szafarze, kawały
    wyuzdanie w ubiorach, msza na skróty, komunia byle jak itd.
    Drogi księże Piotrze  Msza Święta to chwila w której umiera Bóg za
    nasze grzechy i nie wyobrażam sobie uczestnictwa w parafialnej profanacji.
    Warto się czasami zastanowić zanim się kogoś skrytykuje bo to boli.
    Sercem jesteśmy z Tobą ale może czasami zastanów się trochę nad
    swoimi osądami. Ksiądz którego tak publicznie napiętnowałeś jest twoim
    najwierniejszym pomocnikiem tu na północy, pomyśl nad tym.
    Proszę Cię księże Piotrze zwróć swą uwagę na rycerzy konfidentów
    których masz wokół siebie sporo a którzy robią krecią robotę i chodzą
    dumnie w płaszczach. To nie szata zdobi człowieka ale jego uczynki,
    a te są haniebne. Coraz więcej jest zdrajców Króla Królów w naszych
    rycerskich szeregach i tu proszę zwróć swą uwagę. Nie zapomnij że
    ks. Eugeniusz jest twym przyjacielem a nie wrogiem ale jeśli uważasz
    że pomoc jest ci niepotrzebna to pewnie usunie się w swoje sprawy.
    Są tacy wśród nas którzy pójdą z ks. Eugeniuszem i nigdy go nie zostawią
    on nigdy nie będzie sam.
    Pewien misjonarz powiedział kiedyś:
     
    BRACIE I SIOSTRO DOKĄD IDZIESZ A TAK IDĄC DOKĄD ZAJDZIESZ !?
     
                                              Marek rycerz Trójcy Świętej i Maryi

    Lista Wstydu !!!

     

    Targowica przeciw Polsce!

    o oni którzy głosowali za rezolucją wymierzoną w polski rząd, wzywającą polskie władze do pełnego wdrożenia zaleceń komisji weneckiej ws. Trybunału Konstytucyjnego. Za antyrządową rezolucją opowiedzieli się europosłowie PO, PSL i SLD, jedyny wyjątek stanowi Jacek Saryusz-Wolski, który nie głosował w ogóle.

    01. Michał Boni –  prawdziwe nazwisko BAUER – syn zastepcy oprawcy Polakow, NKWD      owskiego zwyrodnialca Jakuba BERMANA 
    02.Jerzy Buzek – byly premier!!
    03. Andrzej Grzyb
    04. Krzysztof Hetman
    05. Danuta Jazłowiecka
    06. Jarosław Kalinowski
    07. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz
    08. Barbara Kudrycka
    09. Janusz Lewandowski od lat rozdajacy i wyprzedajacy za bezcen polsi przemysl
    10. Elżbieta Łukacijewska
    11. Jan Olbrycht
    12. Dariusz Rosati
    13. Czesław Siekierski
    14. Adam Szejnfeld
    15. Róża Thun
    16. Bogdan Zdrojewski
    17. Jarosław Wałęsa – syn agenta Bolka – nic dziwnego
    18. Tadeusz Zwiefka
    19. Bogusław Liberadzki
    20. Janusz Zemke
    21. Danuta Hubner – od dawna szkodzaca Polsce w EU
    22. Julia Pitera – etatowa idiotka rzadu POlszewii
    23. Krystyna Łybacka
    24. Bogdan Wenta
    25. Adam Gierek
    26. Marek Plura
    27. Lidia Geringer de Oedenberg
    Wszyscy zwiazani z POlszewią i POstkomuną.
    A oto przepisy prawne i kary ktore powinni ponieść za występowanie przeciwko rządowi polskiemu i polskiej racji stanu:
      
    Rozdział XVII Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej
    Art. 128. § 1. Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
    § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
    § 3. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10
    Art. 129. Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
     
    Jedyna nadzieja To Bóg i to , że Minister Ziobro zna ten paragraf i zrobi z niego użytek w trybie natychmiastowym!
     
      
     
    Polacy!...  KOD - Oni chcą przejąć Polskę, aby jej olbrzymie bogactwa tkwiące teraz pod ziemią mogli sprzedawać za wielkie pieniądze!... Oni zamierzają podzielić Polskę na kawałki i sprzedawać ją po kawałku na giełdach w Paryżu, Londynie i Nowym Jorku...

    CZY PAPIEŻ FRANCISZEK JUŻ JEST BOGIEM, ŻE RZĄDZI NASZYM KOŚCIOŁEM KATOLICKIM SAMOWOLNIE
         KU UCIESZE DEMONÓW?​ ZUPEŁNIE ZMIENIA ZWYCZAJE USTALONE PRZEZ NASZEGO ZBAWICIELA. 
         PAPIEŻ FRANCISZEK WIELE ZMIAN DOKONUJE W PRAWIE BOŻYM NA SZKODĘ LUDZKOŚCI.mk.

    Watykan i Stolica Apostolska \ Wydarzenia watykańskie

    Zmiany w obrzędzie mycia nóg

     

    Na wniosek Ojca Świętego zmienione zostały obrzędy umycia nóg podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej, sprawowanej w Wielki Czwartek wieczorem. Dziś opublikowany został odnośny dekret Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów oraz list Papieża do prefekta tejże kongregacji, w którym polecił on zmienić ten rytuał. Zmiany dotyczą wyłącznie płci osób, którym kapłan obmywa w liturgii nogi. Do tej pory mięli to być wyłącznie mężczyźni. Od teraz duszpasterze mogą wybierać dowolnych przedstawicieli Ludu Bożego, a zatem również kobiety.

    We wspomnianym liście Papież przyznaje, że od pewnego czasu zastanawiał się nad lepszym urzeczywistnianiem tego obrzędu, aby w pełni wyrażał on znaczenie gestu, który uczynił Jezus w Wieczerniku, dając się „do końca” dla zbawienia świata. Po uważnym namyśle Franciszek doszedł do wniosku, że należy dokonać zmiany. Zaleca też duszpasterzom, by osobom wybranym do tego obrzędu należycie wyjaśniono jego sens.

    Znaczenie wprowadzonych zmian wyjaśnia sekretarz Kongregacji abp Arthur Roche. Pisze on, że obrzęd ten nie ogranicza się do odtworzenia historycznego gestu Jezusa, który umył nogi apostołom, lecz ma on pokazać, że zasięg tego gestu jest powszechny, a „Jego miłość obejmuje wszystkich i wszystkich brata w naśladowaniu Jego przykładu”. Abp Roche przypomina również, że obrzęd ten nie jest obowiązkowy. O jego stosowności orzekają sami duszpasterze.

    Warto zauważyć, że sam Papież w swych liturgiach Wieczerzy Pańskiej antycypował wprowadzone dzisiaj zmiany, a nawet posuwał się jeszcze dalej. Franciszek umywał bowiem nogi nie tylko kobietom, ale również niechrześcijanom, czego nie przewiduje ogłoszony dziś dekret.

    kb/ rv

    http://pl.radiovaticana.va/news/2016/01/21/zmiany_w_obrz%C4%99dzie_mycia_n%C3%B3g/1202787


    POBUDKA - KLUCZ TRÓJMIASTO - ZAPRASZA NA WYKŁAD

    HUBERTA KULCZYŃSKIEGO "ŚWIAT BEZ LICHWY"

    https//gloria.tv/article/pKCVdy1fP5q

    -----------------------------

     

    Protestantyzacja liturgii po II Soborze Watykańskim

    - wykład ks. Łukasza Szydłowskiego FSSPX, Gdańsk 28 kwietnia

    https://gloria.tv/article/tMxXkQQq91o

     

    UŻ WROGOWIE POLSKI UJAWNIAJĄ​ SIĘ. PAN JEZUS NIE MYLI SIĘ, BO ZNA ICH SERCA. mk.
     
     PAPIEŻ, KARDYNAŁOWIE I BISKUPI  POWINNI SŁUCHAĆ SWEGO PANA - JEZUSA CHRYSTUSA I POWINNI BOGU ODDAĆ WŁADZĘ NAD ŚWIATEM​. JEŻELI TEGO NIE CHCĄ UCZYNIĆ, TO OKAZUJE SIĘ ŻE SŁUŻĄ LUCYFEROWI I WOLĄ WOJNĘ ŚWIATOWĄ I DLA SIEBIE WIECZNOŚĆ W PIEKLE, A JA IM NIE ŻAŁUJĘ NIECH SIĘ PALĄ JAK SĄ TACY GŁUPI. Tylko żal nieświadomych ludzi, których ci demoniczni rządzący kościołem katolickim pociągną ze sobą do piekła. mk..

    Soros otworzył w Polsce organizację „Refugees Welcome Polska” ! Ściągnąć migrantów !

    https://gloria.tv/article/9AJzEH591aN

    ----------------------------

    Podaj dalej! Bardzo ważny materiał. Ten film uratuje Polskę od islamskiej inwazji. (wideo)

    https://gloria.tv/article/PRBnN8L6AFh

    ------------------------------

    Rozbroić Europę i uczynić ją bezbronną...

    https://gloria.tv/video/HxteNJ2P1xt


     Eucharystia dla wszystkich i rozjeżdżanie wiernych kapłanów

    https://www.fronda.pl/a/terlikowski-eucharystia-dla-wszystkich-i-rozjezdzanie-wiernych-kaplanow,70003.html

     

    Leszek Miller przeprosił Bogdana Chazana

    zdjecie

    Szanowna Pani,

    odnieśliśmy ważne zwycięstwo w walce o wolność sumienia. Po dwóch latach procesu, Leszek Miller przyznał się do winy i przeprosił prof. Bogdana Chazana za obelgi wypowiedziane pod adresem jego i wszystkich ludzi kierujących się nakazami sumienia.

    Dzięki naszym Darczyńcom wygraliśmy tę walkę

    Do czasu przegranej SLD w wyborach parlamentarnych, Leszek Miller krył się za immunitetem poselskim, unikając odpowiedzialności za swoje niedopuszczalne słowa pod adresem lekarza, nazywając go „religijnym psychopatą, który nie pozwala kobietom na badania prenatalne oraz zmusza kobiety, żeby rodziły dzieci, które są ciężko okaleczone i za chwilę umrą”. Zdominowana wówczas przez PO komisja sejmowa chroniła byłego premiera przez ponad rok, nie poddając pod głosowanie wniosku o uchylenie jego immunitetu.

    Sprawiedliwości nie można unikać w nieskończoność

    W poniedziałek 11 kwietnia br., przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie, zakończyło się postępowanie wszczęte w imieniu prof. Bogdana Chazana przez prawników Ordo Iuris. Leszek Miller zobowiązał się do przeproszenia profesora za obraźliwe słowa, jakie wypowiedział pod jego adresem w Polskim Radiu i na konferencji prasowej w Sejmie. Polityk pokrył koszty publikacji komunikatów, które ukazały się za pośrednictwem Polskiej Agencji Prasowej oraz w wydaniu papierowym ogólnopolskiego dziennika „Rzeczpospolita”. Przyznał w nich, że jego słowa były „krzywdzące i niezasłużone”. Zapewnił też, że nie kwestionuje dobrego imienia oraz dorobku naukowego i zawodowego prof. Bogdana Chazana.

    Działamy dzięki pomocy naszych Darczyńców

    Doprowadzenie tej sprawy do pomyślnego finału było możliwe tylko dzięki stałej i regularnej pomocy, jaką otrzymujemy od naszych Darczyńców. To dzięki Państwu możemy w pełni angażować się w obronę osób i inicjatyw bezwzględnie atakowanych ze względu na przywiązanie do wyznawanych wartości.

    Kolejnym razem lewicowi politycy zastanowią się, zanim zaatakują ludzi żyjących w zgodzie z nakazami sumienia

    Raz jeszcze serdecznie dziękujemy za wsparcie!

    Z wyrazami szacunku,


    Okazuje się że biskupi w Polsce słuchają belzebuba i są przeciw patriotom polskim. Chyba chcą brać przykład z demona kardynała Hlonda i chcą mu towarzyszyć w piekle.​
    Przez Hlonda była druga wojna światowa, a przez Episkopat w Polsce będzie  niestety trzecia wojna światowa, bo nie słuchają swego Przełożonego, Stworzyciela i Zbawiciela. Rządzący Kościołem Katolickim oskarżają kapłanów za to, że są patriotami i idą za ludźmi, i to nie tylko tego kapłana, bo wielu więcej. Oni "jak pies ogrodnika" - sami nie chcą i komuś nie pozwalają mówić o Ojczyźnie. Może mówią o swojej jakiejś ojczyźnie, ale nie o Polsce. mk.

    ks. Jacek Międlar z całkowity zakazem wypowiedzi publicznych - nawet elektronicznie
     http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Do-Rzeczy-Swiety-gniew,wid,18197457,wiadomosc.html


    Protest Krucjaty Młodych w sprawie bluźnierczej sztuki na obchody 1050 lat Chrztu Polski
    https://gloria.tv/article/XVsjSRVXkup

    http://aniol-ave.blogspot.com/2012/02/wrogowie-krolestwa-bozego.html#more


    Najpierw wyrzuć z domu rzeczy okultystyczne
    http://chomikuj.pl/WYRZUC_Z_DOMU_RZECZY_OKULTYSTYCZNE

    warto wiedzieć co znaczą poszczególne symbole w Apokalipsie
    http://katolik.d500.pl/media/kunena/attachments/67/WALKAZSZATANEMWWIECIE.pdf

    Nergal dalej kpi z Komunii Świętej - czy ktoś się tym zajmie ?
    https://gloria.tv/article/TbaPjY1cCCo
    No właśnie - to jest "robota" dla Episkopatu w Polsce, a co oni zrobili do tej pory w tej sprawie.?
    To dziwne - nic nie mówią o wrogach i do wrogów  Pana Boga i Polski, tylko wyżywają się na patriotach polskich.
    Kochani biskupi - nie wstyd Wam? Przyklaskują papieżowi który myje dziewczynom nogi i je całuje; a to z Boga zrobili sługę i nie chcą zmienić decyzji, bo wolą, aby Polski nie było. Tak samo Żydzi zrobili - woleli stracić ojczyznę i wolność, niż Pana Boga uznać za Boga i za Króla. mk 

    odpusty w Kościele Katolickim - szczególnie na ten rok MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
    http://www.michaeljournal.org/Odpust.htm

    ​Czy któryś biskup powiedział o odpustach?​  mk

    Zobaczcie to sami koniecznie - co za niesamowity ksiądz i Jego kazanie z ambony na 1050 lat Chrztu Polski

    https://www.youtube.com/watch?v=pPrdxPU_Bew
     

    A tu niestety przeciwny przypadek, ale trzeba wiedzieć aby nie dać się nabrać i nie skrzywdzić szczególnie dzieci !!!

     
    tylko 3 minuty ks. Glas - z czego cieszy się szatan ?
     

    NASZE ZDROWIE

    https://www.youtube.com/watch?v=HEvhT5OhFdA&ebc=ANyPxKpQ6ZUHLywbfAfwSSZM9CiCexwoRcM55uCKz7bQwS4MsQgfOdRdnsDUib5jh0VmmGLcoIKQeNUQHZkUhcxQKzRF5Z4vPQ
     
     
    https://www.youtube.com/watch?v=L5cPr6MKowY
     

    LUDZIE - BROŃCIE NASZYCH WSPANIAŁYCH KAPŁANÓW​ BO ICH PRZEŁOŻENI SĄ ZAZDROŚNI, ŻE SAMI NIE MOGĄ, BO BOJĄ SIĘ SWEGO PANA LUCYFERA, BO GDYBY PYTALI PANA BOGA W TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ, TO BYŁABY INNA REAKCJA.
    JAKI TO WSTYD NA CAŁY ŚWIAT, ŻE PRZEŚLADUJĄ DOBREGO KAPŁANA. mk.

    Zgromadzenie Księży Misjonarzy: ksiądz Jacek Międlar nie może występować publicznie

     Zgromadzenie Księży Misjonarzy: ksiądz Jacek Międlar nie może występować publicznie
    Fot. TVP Wrocław

    Ksiądz Jacek Międlar CM otrzymał we wtorek 19 kwietnia „całkowity zakaz jakichkolwiek wystąpień publicznych oraz organizowania wszelkiego rodzaju zjazdów, spotkań i pielgrzymek, a także wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych” - poinformował ks. Kryspin Banko CM, wizytator Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy.

    Oświadczenie przesłane dzisiaj Katolickiej Agencji Informacyjnej głosi:
    „Jako Wizytator Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy oświadczam, że w dniu 19 kwietnia b.r. ks. Jacek Międlar CM, otrzymał całkowity zakaz jakichkolwiek wystąpień publicznych oraz organizowania wszelkiego rodzaju zjazdów, spotkań i pielgrzymek, a także wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych. Jednocześnie stanowczo oświadczam, że nasze Zgromadzenie nie popierało i nie popiera wszelkiego rodzajów ruchów skrajnie nacjonalistycznych.
    Ks. Kryspin Banko CM
    Wizytator”.

    W sobotę ks. Jacek Międlar odprawił Mszę Świętą, po której środowiska Obozu Narodowo-Radykalnego przemaszerowały ulicami Białegostoku w związku z obchodami rocznicy powstania organizacji. Wydarzenie wzbudziło histerię lewicowo-liberalnych mediów.


    http://www.pch24.pl/zgromadzenie-ksiezy-misjonarzy--ksiadz-jacek-miedlar-nie-moze-wystepowac-publicznie,42706,i.html#ixzz46LSQf2sb


    Prześladowany kapłan patriota​
    ​ nie jest sam. My modlimy się o nawrócenie jego przełożonych, bo im wstyd zrobił. Sami nie pójdą z ludźmi walczyć o sprawiedliwość i komu nie dadza.​
    ​ ​

    Zgromadzenie Księży Misjonarzy: ksiądz Jacek Międlar nie może występować publicznie

    Read more:

     

    http://www.pch24.pl/zgromadzenie-ksiezy-misjonarzy--ksiadz-jacek-miedlar-nie-moze-wystepowac-publicznie,42706,i.html#ixzz46PFLFcDO

     

    ​Wobec tego przewodniczący tego Zgromadzenia lub tkże inni Rszący tym Zgromadzeniem ​

    Zmarła wizjonerka Władysława Papis (Fronczak) która rozmawiała z Maryją!
                                      
     

    Zmarła Władysława Papis (Fronczak), która jako 12-letnia dziewczynka otrzymała serię rzekomych objawień Maryjnych. Choć jej wizje nie są jeszcze oficjalnie uznane przez Kościół, to miejsce objawień zostało powierzone ojcom pijarom, którzy wybudowali na Siekierkach sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży.

    Podczas objawień Matka Boża powiedziała: „Proście, o co chcecie, a otrzymacie”. W księgach obok próśb jest więc dużo podziękowań za otrzymane w życiu łaski, a nawet świadectwa uzdrowień. Pierwsze z nich pochodzi z 1943 r., czyli z czasów, kiedy Matka Najświętsza zaczęła ukazywać się dwunastoletniej Władzi. 

    Historia sanktuarium na Siekierkach sięga objawień, które miały miejsce od 3 maja 1943 r. do 15 września 1949 r. W tym czasie Władzi Papis ukazywała się Matka Boża i Pan Jezus (ok. 50 razy). Dziewczynka pierwszy raz zobaczyła Cudowną Panią, gdy modliła się za ocalenie żydowskiego chłopca, który uciekł z getta oraz umysłowo chorego sąsiada, któremu dokuczali rówieśnicy. Z początku nikt nie wierzył w widzenia nastolatki. Poddano ją nawet długotrwałemu badaniu. Sceptyczne nastawienie do jej opowieści nie zmieniło się nawet wtedy, gdy konsylium złożone z ośmiu lekarzy różnej specjalności orzekło, że dziewczynka jest zdrowa. 

    Dziewczynka posłuszna przesłaniom Matki Bożej zaczęła organizować wspólne modlitwy dla dzieci i starszych w miejscu objawień. Zwróciła się też do katechety o zbudowanie kaplicy, o czym w kolejnych objawieniach prosiła Matka Boża. Szczególne widzenie miało miejsce 19 lipca 1943 r. Wówczas to Matka Boża podyktowała Władzi kilkudziesięciowersową litanię oraz koronkę. Innym razem na prośbę modlących się mieszkańców przepowiedziała, że wojna zakończy się w 1945 r.

    W siekierkowskim sanktuarium szczególnie czczony jest też 2 września. 64 lata temu Matka Najświętsza powiedziała: „Obieram tu ten dzień za święto Matki Boskiej Młodzieży. Syn mój umarł w młodości, więc matki, którym synowie poginęli, módlcie się i proście dziś, bo dziś jest wasze święto”. Niecały rok później tysiące warszawskich dzieci ginęło w Powstaniu. 24 sierpnia 1944 r. Siekierki zostały spalone. Poprzedniego dnia Niemcy urządzili łapankę na miejscowych mężczyzn, niewielu z nich wróciło do spalonych domów. 

    Mieszkańcy dzielnicy, którzy przeżyli wojnę, z gruzów zburzonej stolicy zbudowali małą kapliczkę w miejscu objawień. Ale kult Matki Bożej szybko się rozprzestrzeniał, konieczna więc była budowa większej świątyni. 

    Kard. Stefan Wyszyński miejsce objawień powierzył zakonowi pijarów w 1980 roku. Zatwierdza też wtedy samodzielny ośrodek duszpasterski. Zaczął się czas starań o teren, rozbudowy kaplicy oraz tworzenia wspólnoty zakonnej i parafialnej. 15 października 1984 roku następca Prymasa Tysiąclecia Kard. Józef Glemp poświęcił plac pod budowę kościoła.

    31 sierpnia 1997 r. kard. Glemp erygował sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży. Od tamtej pory co roku w murach sanktuarium zbierają się uczniowie, nauczyciele i władze oświatowe na uroczystej Mszy św. inaugurującej rok szkolny. 

    Władysława Papis zmarła w sobotę 16 kwietnia w wieku 86 lat.


    http://www.fronda.pl/a/zmarla-wizjonerka-wladyslawa-papis-fronczak-ktora-rozmawiala-z-maryja,70010.html




    PRZECIEŻ BISKUPI DOKŁADNIE WIEDZĄ, ŻE ZA SPRZECIWIANIE SIĘ PANU BOGU JEST KARA WIECZNEGO POTĘPIENIA, TO .......NIECH SIĘ PALĄ JEŚLI SŁUCHAJĄ LUCYFERA I PAPIEŻA.​ LEPIEJ BYĆ WIKARYM W NIEBIE NIŻ BISKUPEM W PIEKLE. mk.

    Terlikowski: Eucharystia dla wszystkich i rozjeżdżanie wiernych kapłanów

     
     Kolejne diecezje i konferencje Episkopaty oznajmiają, że od teraz Komunia będzie dla wszystkich. Ale najgorsze jeszcze przed nami. Za moment media zaczną rozjeżdżać kapłanów, którzy się z tym nie zgodzą.
    Biskupi, którzy już dawno dopuścili osoby rozwiedzione w ponownych związkach do Eucharystii święcą obecnie triumfy. Kolejne episkopaty – w tym choćby flilipiński – podkreślają, że od teraz przyjmą one zasadę „Komunia dla każdego” i nie będą odmawiać Eucharystii nikomu. I nie ma co ukrywać, po wypowiedziach samego Ojca Świętego, że taka właśnie była papieska wola. Nieostre sformułowania miały właśnie służyć temu, by bez zmiany doktryny zmienić jej zastosowanie w praktyce. Franciszek wcale tego zresztą nie ukrywa. Otwarcie powiedział o tym w samolocie, a jego kazania z ostatnich dni są mocnym wskazaniem przeciwników, czyli osób wiernych prawu.

    Ale najgorsze przed nami. Za moment media rzucą się na kapłanów, którzy zachowają wierność Magisterium i będą interpretowali „Amoris laetitia” zgodnie z nim, to znaczy przypominając, że nie ma nic takiego, jak prawo do Eucharystii, i że rozeznanie sumienia – nie oznacza, że każda decyzja staje się dobra, a jedynie, że konieczne jest uwewnętrznienie prawdziwego nauczania Kościoła i życie nim. Ksiądz zatem, który odmówi Eucharystii rozwodnikowi w nowym związku, albo homoseksualiście w związku partnerskim, młodym, którzy żyją na kocią łapę zostanie rozjechany przez media. I dużo trudniej będzie mu zasłonić się nauczaniem Kościoła. To bowiem zostało rozmyte i pozbawione jednoznaczności. Dziennikarze z pasją będą więc cytować – odpowiednio spreparowane – fragmenty nauczania papieskiego, by wymusić od kapłanów odejście od Magisterium Kościoła w jego ciągłości. Rzeczywiste nauczanie Kościoła i samego papieża nie będzie miało przy tym znaczenia. Trudne czasy nadchodzą więc dla kapłanów i wiernych. Trzeba więcej modlitwy, więcej świadectwa, więcej wierności.

    Tomasz P. Terlikowski

    http://www.fronda.pl/a/terlikowski-eucharystia-dla-wszystkich-i-rozjezdzanie-wiernych-kaplanow,70003.html





    PIEKŁO NIE MA GRANIC......​

    „Najstarsza córka Kościoła” lewacką nierządnicą? W kościele w Metz urządzono w Wielkanoc dyskotekę


    „Najstarsza córka Kościoła” lewacką nierządnicą? W kościele w Metz urządzono w Wielkanoc dyskotekę
    Fot. rzut ekranu z Facebook.com

    Kościoły w laickiej Republice Francuskiej coraz częściej świecą pustkami. Bujne tętni natomiast życie w meczetach oraz przybytkach rozmaitych, niekoniecznie moralnych, uciech. Tragiczny los wiary katolickiej, w toczonej od dekad świeckim nowotworem Francji, obrazuje skandal do jakiego doszło w Wielkanoc w Metz (niedaleko granicy z Luksemburgiem i Niemcami). Tamtejsza świątynia została sprzedana, a nowy właściciel urządził w niej obrazoburczą i świętokradczą dyskotekę najgorszego sortu.

    Nagrania pokazujące co dzieje się obecnie w pięknym gotyckim kościele służącym przez wieki katolikom z Metz zostały opublikowane na Facebooku przez jednego z uczestników zabawy, który – jak widać na nagraniach – chętnie uczestniczył w zbiegowisku.

    W rytm muzyki techno w nawie głównej Bazyliki Świętego Wincenta w Metz pląsała grupka osób. Część z nich ubrana była skąpo i niezwykle wyzywająco, nawet jak na typową dyskotekę. Ta jednak odbywała się w kościele. Niektórzy uczestnicy „radosnej” zabawy spożywali napoje alkoholowe, ktoś machał plastikową butelką.

     

     

    Na ołtarzu, gdzie niegdyś dokonywała się Najświętsza Ofiara, zainstalowano sprzęt muzyczny, a utworami zarządzał DJ. Mężczyzna o rysach północnoafrykańskich lub bliskowschodnich ubrany był w obrazoburczy sposób. Miał na sobie strój przypominający sutannę księdza, coś imitującego stułę oraz krucyfiks na piersi.

     

     

    Całą nawę główną rozświetlały kolorowe światła rodem ze standardowych dyskotek. Dziwaczne i jaskrawe kolory dynamicznie zmieniały się powodując, że piękny ołtarz nabierał wręcz mrocznych barw.

    Na zainstalowanych w bocznych nawach sofach spoczywali zmęczeni tańcem ludzie, wykonujący wobec nagrywającego dziwne ruchy. Na biesiadnych stołach paliły się świece, jakie znamy z katolickich ołtarzy. Zabawie w świątyni towarzyszyła także swoista wystawa, na której dostrzec można motywy antyklerykalne oraz demoniczne.

     

     

    Gotycka Bazylika Św. Wincenta w Metz powstała w XIII wieku. Przez stulecia służyła katolikom wywodzącym się z „najstarszej córki Kościoła” – Francji. Postępująca laicyzacja niegdyś katolickiego społeczeństwa i zapełnianie duchowej pustki przez islam, często w radykalnym wydaniu, sprawiła, że wspaniała świątynia trafiła w prywatne ręce. Nowy właściciel zdecydował, że niegdysiejszy obiekt sakralny będzie pełnił funkcje nie tylko świeckie, ale też posłuży jako przybytek próżnych zabaw.

     http://www.pch24.pl/najstarsza-corka-kosciola-lewacka-nierzadnica--w-kosciele-w-metz-urzadzono-w-wielkanoc-dyskoteke,42265,i.html#ixzz46FjFynzr


    Fundacja Pro - Prawo do życia


    Wspólnie możemy ocalić życie wielu dzieci!

    profChazan
    Prof. Bogdan Chazan - członek Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Stop aborcji"

    Szanowni Państwo,

    Piszę do Państwa w szczególnie ważnej sprawie. Stajemy dziś przed nowym wyzwaniem - inicjatywą, która może ocalić życie setek dzieci w Polsce. Z tego względu pragnę bardzo gorąco prosić Państwa o poświęcenie kilku minut na zapoznanie się z dalszą częścią tego listu, gdzie opisuję to niezwykle istotne wydarzenie.

    Polskie prawo wciąż pozwala mordować dzieci nienarodzone. Każdy kolejny miesiąc to dziesiątki ofiar. W 2013 r. było ich 751, a ponad 96% dzieci jest mordowanych z powodu samego tylko podejrzenia o chorobę. Niestety w 2014 roku zamorodowanych w aborcji dzieci jest znacznie więcej - już prawie 1000.

    Ponieważ badania prenatalne wykonuje się nawet do 5. miesiąca ciąży, niejednokrotnie dzieci w Polsce są zabijane wówczas, kiedy ważą prawie kilogram. Ruchy ich ciała są wyczuwalne przez matkę, na główce pojawiają się pierwsze włosy, a na paluszkach paznokcie.

    Nie jesteśmy jednak skazani na taką sytuację.
    Razem możemy to zmienić!

    W tym celu, przed kilkoma dniami zarejestrowano Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop Aborcji", którego jestem członkiem. Teraz konieczne jest zebranie co najmniej 100 tysięcy podpisów w ciągu zaledwie 3 miesięcy, pragniemy jednak by było ich znacznie więcej - nawet milion!

    W czasie zbiórki podpisów, dzięki prowadzonej kampanii społecznej, wiele osób dowiaduje się, czym jest aborcja i opowiada przeciw temu zbrodniczemu procederowi. Liczba aktywnych obrońców życia stale rośnie - mamy wielu przeszkolonych koordynatorów Fundacji Pro - prawo do życia i setki zgłoszeń wolontariuszy zainteresowanych zbiórką podpisów. Szczególną nadzieję dla naszego projektu daje także zmiana władzy, która dokonała się w 2015 roku.
    To jednak wciąż mało! Aby zwiększyć siłę oddziaływania:

    Pilnie (!) potrzebujemy pomocy ludzi dobrej woli!

    Wystawa
    Bawer Aondo-Akaa - niepełnosprawny działacz z Krakowa w czasie zbiórki podpisów

    Zbieranie podpisów jest bardzo proste. Podpisać się może każdy, kto ma prawo do głosowania w wyborach. Zbierać podpisy może każdy.

    Wiele osób, choć popiera obronę życia, nie podpisuje się - nie wszyscy wiedzą o inicjatywie, nie do każdego zdołamy dotrzeć. Dlatego gdyby tylko mieli Państwo taką możliwość - warto zorganizować zbiórkę w swojej parafii, na spotkaniu rodzinnym. Warto zachęcić znajomych, sąsiadów, wspólnotę, aby włączyli się swoim podpisem lub sami zebrali je w swoim otoczeniu. Lekarze zbierają w swoich gabinetach, przedsiębiorcy w miejscach pracy.

    Każdy podpis jest ważny! Każdy zbliża nas do powstrzymania rzezi niewiniątek i cierpienia nienarodzonych dzieci. Wspomniane 100 tysięcy to niezbędne minimum. Im więcej podpisów zbierzemy, tym większą siłę oddziaływania będzie miała nasza akcja.

    Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o zaangażowanie. W każdej formie w jakiej uznają Państwo za stosowne. Pańska pomoc pozwoli uratować życie dzieci. Zebrane podpisy wywierają wpływ na opinię publiczną i przyczyniają się do zmian na lepsze!

    Poniżej znajdą Państwo formularz rejestracyjny dla wolontariusza. Warto go wypełnić, niezależnie od tego, czy planują Państwo zebrać 5, 100, czy 1000 podpisów. Po wypełnieniu formularza przeszkoleni działacze skontaktują się z Państwem, prześlą wszystkie potrzebne materiały i odpowiedzą na Państwa pytania.

    Zachęcam Państwa do rejestracji:

    www.stopaborcji.pl/podpisy

    Zbiórka trwa do 15 czerwca 2016 r.

     

    Z tym działaniem nie można zwlekać. Zwolennicy aborcji silnie naciskają na jej legalizację i prowadzą własne kampanie społeczne, próbując manipulować świadomością Polaków. Muszą spotkać się ze zdecydowaną reakcją z naszej strony.

    Wiemy, że zbiórki podpisów to skuteczne kampanie. Aborcjoniści z obawą mówią o naszych inicjatywach: "nawet lewica dostrzega siłę tego wpływu i nie wiemy jak będzie dalej" (Kazimiera Szczuka, wrzesień 2014), "Sama inicjatywa już jest powodem do zaniepokojenia i frustracji." (Krystyna Kacpura, 19 lutego 2016).


    Wierzę, że nie jest Państwu obojętny los malutkich dzieci, dlatego z góry dziękuję za każdą pomoc i wsparcie. Razem możemy powstrzymać aborcję!

    Serdecznie Państwa pozdrawiam!

    Podpis

    Prof. dr hab. n. med. Bogdan Chazan

    "Sąd nad Panem Jezusem"

    Tak jak ponad 2000 lat temu Pan Jezus nasz Zbawiciel sądzony był przez Piłata, uczonych w piśmie, kapłanów,.faryzeuszy, tak i teraz debatuje grzeszny człowiek w sprawie Pana Jezusa, czy pozostawić Go na Krzyżu w cierniowej koronie jako ich  slugę, czy uznać Go Królem Polski i podporządkować się Jemu i  Jego Przykazaniom opartym na Prawdzie, Miłości i Sprawiedliwości. Wtedy jednak może być obawa, ze ich grzechy ujawnią się a ranga umniejszy i nie będą już tymi którzy przyjmują hołdy i uznanie od wiernych,  będą natomiast  poddanymi w Królestwie Pana Jezusa tu na ziemi.  Prawdą niepodważalną jest, że  po śmierci  staną na sądzie, przed tym samym Bogiem Jezusem Królem, który podlega obecnie ich sądowi?  Wygląda na to, że Stary Testament jest im bliższy niż Nowy. Jezus Król,  Zmartwychwstały Zbawiciel jest im obcy. Wynagradzajmy Panu Jezusowi za te straszne grzechy pychy ludzkiej, tak jak nawołuje do tego coraz więcej Kapłanów.
    Serdecznie pozdrawiam - brat Paweł.

    --------------------------------------------
          NAWRÓĆCIE SIĘ DO BOGA WASZEGO, ON BOWIEM JEST ŁASKAWY I MIŁOSIERNY.
    Święty Mojżeszu - widzisz co się dzieje teraz na naszym świecie. Naród żydowski nie chce uznać Pana Jezusa za Boga a tym bardziej za Króla. Czy pytali Ciebie Izraelici o wszystko? Czy wiesz, że dla narodu żydowskiego jesteś Bogiem?
       


     
     Święty Prorok Mojżesz:

    " Tak, jestem w Niebie  i będę widział tutaj niedługo ciebie.
    Oni tylko udają, że Boga we mnie mają.
    Oni są tak bardzo chytrzy, że nawet nie chcą abym się im przyśnił.
    To jest tylko wymówka, że mnie kochają. Oni sami dla siebie są bogami i dobrze się mają.
    Te profanacje Boga w Trójcy Jedynego od wieków już trwają
    i niestety, ale takie serca w ogniu wieczystym nieustannie konają.

     Ja jestem smutny, że tak właśnie jest z Izraelitami
    i nie ma komu powiedzieć:"Maryjo - Królowo Świata, módl się za nami."
    To jest straszne, co oni zrobili z Bogiem Jezusem Chrystusem,
    a do hańbienia i maltretowania Boga Jezusa Chrystusa namawiali pod przymusem.

    Mieczysławo - nie przejmuj się anty-Bożą wrzawą.
    Niedługo zobaczymy się w tym pięknym Niebie,
    a teraz dużo Osób Świętych ratuje ciebie w potrzebie.

    "Miłość za miłość" - to jest piękne powiedziane, ale bardzo mało przez ludzi jest wypowiadane.
    Pamiętajcie - ze sobą do wieczności weźmiecie tylko MIŁOŚĆ.
    i tym uczuciem weźmiecie Jezusa Chrystusa na litość.
     

    Mieczysławo - nie martw się - tą demoniczną wrzawą,
    najważniejsze, że kochasz Boga w Trójcy Świętej Jedynego
    i wiesz, że "za życia" nie ma nikogo pocieszonego.
    Wyśpiewujcie Bogu na Chwałę pieśni piękne,
    gdyż On tak bardzo was kocha i dlatego jeszcze oddala zamieszki wojenne.
    Proszę cię - zapisuj wszystkie Boże Słowa, a książka nasza powinna być już gotowa.
     

    Tak, to prawda miałem ciężką mowę i do pomocy miałem Aarona - mądrą głowę.
    Tak i u ciebie jest podobnie, ale Marta pomaga tobie w każdej dobie.
    Wsłuchuj się pilnie w podpowiedzi Boże, póki jest POKÓJ i DOBRO i zapisuj je w pokorze.
    Tak bardzo pociesza ciebie Mojżesz Święty,
    a miałem bardzo trudne zadanie na tamten okres "niepojęty".
    Do zobaczenia w Niebie, bo wszyscy tutaj oczekują ciebie".

    Serdecznie pozdrawiam i na pogrzeb mój zapraszam. U Pana Boga "niedługo" to może być parę lat, ale przygotować się trzeba. MK


    Panie Jezu bardzo prosimy pociesz kapłana ks.Eugeniusza i pomóż mu przetrwać i przeżyć ciężkie chwile, gdyż niesłusznie jest posądzany przez ludzi zazdrosnych o niezawinione czyny.
    Pan Jezus:
     "Eugeniuszu - Ty Mój kapłanie umiłowany 
       - My wiemy, że tak bardzo niesprawiedliwie jesteś oskarżany.
       Ci, co mają odwagę złorzeczyć przeciw tobie,
       niestety, ale są w lucyferycznej zmowie.
       Powiedziałem wam, że przy końcu czasów będzie mnóstwo demonicznych "asów".
       To ci, którzy chcieliby być ogólnie uwielbiani - ale niestety muszą być ukarani.
       Już wiele osób cierpi w Polsce za złe decyzje, którzy tworzą beznadziejną hipokryzję.
       Dlatego mówię do was słowami Ewangelii, chociaż wasi wrogowie są bardzo przebiegli.
       Wytrącają swoimi sposobami Boże słowa,
       a ludzkość, jak ówcześni Izraelici bez SĄDU wydawać wyroki jest gotowa.
       Ty Eugeniuszu boisz się Boga - ale nie oni, bo używają nielegalnej "broni",
       która użyta profesjonalnie "językiem" nieprędko rany goi.
       Jestem z Tobą Eugeniuszu - bądź "sobą" i modlitwą oddalaj niepokój".


    WNIOSEK DO MINISTRA ZBIGNIEWA ZIOBRO! Amen!

    Lista Wstydu !!!

    Oto ochydni "polscy" europosłowie – lewaccy lewusy EU = UE eurokołchozu, którzy poparli antyrządową rezolucję?

     To oni którzy głosowali za rezolucją wymierzoną w polski rząd, wzywającą polskie władze do pełnego wdrożenia zaleceń komisji weneckiej ws. Trybunału Konstytucyjnego. Za antyrządową rezolucją opowiedzieli się europosłowie PO, PSL i SLD, jedyny wyjątek stanowi Jacek Saryusz-Wolski, który nie głosował w ogóle.

    Zapmietaj te ....
      
    https://pbs.twimg.com/media/Cf7mBzyUUAAWUH-.jpg
    01. Michał Boni – wyjatkowa kanalia – prawdziwe nazwisko BAUER – syn zastepcy oprawcy Polakow, NKWD owskiego zwyrodnialca Jakuba BERMANA – obaj sprawcy ponad 340 morderstw w czasie przesluchan czlonkow polskiego ruchu oporu w slynnej willi w Otwocku w latach 40tych i 50tych.
    02. Jerzy Buzek – byly premier!!
    03. Andrzej Grzyb
    04. Krzysztof Hetman
    05. Danuta Jazłowiecka
    06. Jarosław Kalinowski
    07. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz
    08. Barbara Kudrycka
    09. Janusz Lewandowski od lat rozdajacy i wyprzedajacy za bezcen polsi przemysl
    10. Elżbieta Łukacijewska
    11. Jan Olbrycht
    12. Dariusz Rosati
    13. Czesław Siekierski
    14. Adam Szejnfeld
    15. Róża Thun
    16. Bogdan Zdrojewski
    17. Jarosław Wałęsa – syn agenta Bolka – nic dziwnego
    18. Tadeusz Zwiefka
    19. Bogusław Liberadzki
    20. Janusz Zemke
    21. Danuta Hubner – od dawna szkodzaca Polsce w EU
    22. Julia Pitera – etatowa idiotka rzadu POlszewii
    23. Krystyna Łybacka
    24. Bogdan Wenta
    25. Adam Gierek
    26. Marek Plura
    27. Lidia Geringer de Oedenberg
    Wszyscy zwiazani z POlszewią i POstkomuną.
      
    A oto przepisy prawne i kary ktore powinni ponieść za występowanie przeciwko rządowi polskiemu i polskiej racji stanu:
      
    Rozdział XVII Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej
    Art. 128. § 1. Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
    § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
    § 3. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10
    Art. 129. Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
      
      
     
    Jedyna nadzieja To Bóg i to , że Minister Ziobro zna ten paragraf i zrobi z niego użytek w trybie natychmiastowym!

    Kiedy nadszedł czas uczty posłał swego sługę aby powiedział zaproszonym:
    „Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe” Łk 14,15-24
    Planowany program pielgrzymki do Włoch (29/30.06 -10.07.2016 r.)
    29.06.16r. (środa) – Dzień Wyjścia – Rozpoczęcie pielgrzymki zbiórką o godz. 21.00 w Prusicach.
    22.00 - Msza święta we Wrocławiu.
    30.06.16r. (czwartek) - Przejazd przez Czechy, Austrię. Na wjeździe do Włoch, w powiecie Tarvisio, w
    Alpach Giulie, na Monte Lussarri (1789 m n.p.m) Msza święta w sanktuarium Matki Bożej Królowej
    Narodów Europy, - http://www.santuariodelmontelussari.it/contatti/dove-siamo/. Wyjazd na górę kolejką.
    Nocleg i kolacja nad morzem na campingu w Lignano (Lido Weneckie). Zakwaterowanie w domkach
    kempingowych. Podczas podróży wyżywienie we własnym zakresie.
    01.07.16r. (1. piątek) - Dzień Obietnicy. Padwa. Msza święta ok. 10.00 i zwiedzanie Padwy: Bazylika del
    Santo (św. Antoniego), cela św. Leopolda Mandicia, stare miasto. Wyjazd do Loreto – Domek Świętej
    Rodziny, obiadokolacja i nocleg w domu pielgrzyma, wieczorem – możliwy wyjazd na pobliskie morze.
    02.07.16r. (1. sobota) - Śniadanie. Msza święta – 6.30 w Domku. Zwiedzanie Loreto i wyjazd przez:
    Manopello – Oblicze - chusta Pana Jezusa, Lanciano – Cud Eucharystyczny, Serracapriola - grób Sługi Bożego
    Ojca Matteo z Agnone - egzorcysty zmarłego w 1616 roku, który po 400 latach od śmierci „nadal
    egorcyzmuje", na Gargano do Monte San Angelo, obiadokolacja i nocleg w domu pielgrzyma przy Bazylice
    św. Michała Archanioła.
    03.07.16r. (niedziela) - Śniadanie. Pobyt na Gargano. Msza święta – 7.00 w Grocie. Zwiedzanie Bazyliki św.
    Michała Archanioła. Przejazd do S. Giovanni Rotondo – oddanie czci wystawionemu ciału św. o. Pio. Powrót
    na obiadokolację i nocleg do Monte San Angelo.
    04.07.16r.– (poniedziałek) - Śniadanie. Wyjazd do Pompei (sanktuarium MB Różańcowej, Msza święta) przez
    Monte Cassino (opactwo oo. Benedyktynów i cmentarz Żołnierzy Polskich) na nocleg nad morzem w okolicy
    Ostii (plaża Rzymu) na campingu w domkach z pełnym wyposażeniem: kuchnia z naczyniami, łazienka
    weranda. Obiadokolacja w ramach własnych lub za dopłatą ok. 15 euro w restauracji campingowej.
    http://www.romacampingcastelfusano.it/contatti.aspx?len=PL
    05.07.16r. - (wtorek) - Śniadanie w ramach własnych w domkach. Wyjazd na całodzienne zwiedzanie Rzymu
    (Katakumby, Tre Fontanny, Madonna della Rivelazione – Msza święta, możliwe spotkanie z Jeleną Vasilij).
    Powrót na nocleg nad morzem. Obiadokolacja w ramach własnych lub za dopłatą ok. 15 euro w restauracji
    campingowej.
    06.07.16r.– (środa) Śniadanie w ramach własnych w domkach. Wyjazd do Bazyliki (przejście przez Świętą
    Bramę) i na pl. św. Piotra na audiencję jak będzie Papież w Rzymie a nie w Castel Gondolfo? Powrót na nocleg
    nad morzem. Obiadokolacja w ramach własnych lub za dopłatą ok. 15 euro w restauracji campingowej.
    07.07.16r.– (czwartek) Śniadanie w ramach własnych w domkach. Wyjazd przez Terni – grób św. Walentego -
    patrona chorób głowy (psychicznych, padaczek) do Cascii – grób św. Rity, Cud Eucharystyczny i do Asyżu na
    nocleg (hotel), obiadokolacja.
    08.07.16r.– (piątek) Śniadanie. Msza święta na grobie św. Franciszka - 9.00. Zwiedzanie Asyżu, bazylika z
    grobem św. Franciszka, św. Klara, MB od Aniołów. Obiad. Wyjazd z Asyżu bezpośrednio do Polski przez
    Austrię, Czechy.
    09.07.16r. - (sobota). Powrót w godzinach około popołudniowych.
    Uwagi organizacyjne
    1.Miejsce spotkania: - Rozpoczęcie pielgrzymki zbiórką o godz. 21.00 w Prusicach, pakowanie bagażu.
    22.00 - Msza święta we Wrocławiu.
    2. Wyżywienie: generalnie wg rozpiski: obiadokolacje i śniadania w domu pielgrzyma i hotelach. Na
    campingach i podczas podróży wyżywienie w ramach własnych, (Rzym - obiady własne albo wspólne za
    dopłatą 15 euro/obiad (45euro)). Uwzględnić też należy dodatkowe napoje do posiłków, które nie są wliczone
    w cenę. Pierwszy posiłek na miejscu obiadokolacja - w czwartek w Lignano.
    3. Noclegi: Zakwaterowanie w Domach Pielgrzyma, hotelu i campingach nad morzem w domkach
    bungalowach z pełnym wyposażeniem: 2 lub 3 pokoje, salon, kuchnia z naczyniami, łazienka, weranda.
    Osobom, które chrapią polecamy spray do gardła DATONG, osobom, które mają problemy ze spaniem -
    stopery. Zachowujemy się cicho, nie szeleścimy reklamówkami, itp.
    4. Pogoda i ubiór:
    Temperatura w dzień bardzo wysoka - gorąco. Ubiór na co dzień odpowiedni do przebywania w miejscach
    świętych: czyli nieprzezroczyste ubrania, spódnice lub sukienki bez rozcięć, spódnice i spodnie - jeżeli krótkie
    - to poniżej kolan, bluzki co najmniej z krótkim rękawem, nie na szelkach i ramiączkach, bez bluzek
    ukazujących pępek i brzuch i spodnie normalne, nieobcisłe (żadne szorty czy spodenki stringi), ubiór
    niewyzywający - odzież nie powinna służyć jako pokusa. Skromność zdobi kobietę (2P 3,3-4), a nie odkryte
    na pożądanie części ciała, wtedy „jej dusza jest pusta". Mogą być dresy i kapcie do podróży, wygodne buty,
    parasol, rzeczy osobiste, okulary przeciwsłoneczne, nakrycie głowy, klapki pod prysznic, strój kąpielowy na
    plażę. Proszę sprawdzić pogodę w internecie.
    5. Koszt – 10. dniowego wyjazdu (na styczeń 2016) wynosi 700zł i 355 euro i obejmuje:
    - przejazd autokarem, opłaty autostrad i parkingów, przejazdy po Rzymie,
    - ubezpieczenie w firmie Iduna Signal na kwotę: koszty leczenia - 10 000 euro, nieszczęśliwe
     wypadki – 15 000 zł, bagaż - 1000 zł,
    - zakwaterowanie i wyżywienie j/w,
    - bilety wstępu do miejsc kultu: np, Katakumby, Więzienie Mamertyńskie, kolejka na Monte Lussari,
    - opiekę kapłana i pilota.
    6. Zgłoszenie:
    Zapis na listę uczestnictwa następuje po nadesłaniu karty zgłoszenia i wpłaceniu zaliczki w złotych.
    7. Inne:
    - Obowiązuje zakaz fotografowania i pozowania podczas (naszych lub innych grup) Mszy świętej, adoracji
    i wszelkich nabożeństw prowadzonych w kościołach, aby mając świadomość Bożej obecności i sacrum
    zachować atmosferę modlitwy i skupienia, oraz aby nie przeszkadzać innym. Tak, jak rak toczy ciało ludzkie
    i każdy z nim stara się walczyć, tak fotografowanie w czasie nabożeństw jest rakiem zżerającym liturgię.
    Zdjęcia można zrobić przed lub po zakończonej liturgii.
    - Proszę uwzględnić wydatki na ofiarę podczas odprawianych Mszy świętych.
    - Inne wydatki mogą być na: świece wotywne; napoje; dewocjonalia, intencje mszalne - ok.10 euro, pieczywo.
    - Rzeczy przydatne: Pismo Święte, śpiewniczki, plecaczek lub torba na ramię. Księża alby i stuły, celebret.
    - Rzeczy obowiązkowe - zdrowotna karta EKUZ, wyrobienie jej w NFZ we własnym zakresie.
    - Dobrowolna dopłata do obiadów w Rzymie - 45 euro
    - Uśmiech, cierpliwość i gotowość na wszelkie niespodzianki i mocne pragnienie wielkich owoców
    duchowych.
    8. Zapisy i kontakt – 697942880.
    PAMIĘTAJ, ŻE JESTEŚMY NA PIELGRZYMCE, KTÓRA WYMAGA POŚWIĘCENIA, OFIARY
    I WYRZECZEŃ, ABY PANU JEZUSOWI W TOBIE I BLIŹNIM Z TOBĄ BYŁO DOBRZE,
    A NIE NA WYCIECZCE TURYSTYCZNEJ

    TYLKO JEZUS CHRYSTUS KRÓL ZATRZYMA WSZELKIE KATAKLIZMY, WOJNY I NIESZCZĘŚĆIA.​

    Stan wyjątkowy w Ekwadorze. Setki ofiar trzęsienia ziemi

    18.04.2016 16:42

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1608507,Stan-wyjatkowy-w-Ekwadorze-Setki-ofiar-trzesienia-ziemi

    Do 350 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych sobotniego trzęsienia ziemi w Ekwadorze - poinformował minister ds. bezpieczeństwa Cesar Navas.

    Katastrofa, o której nie piszą wielkie media
     Katastrofa, o której nie piszą wielkie media
     
    Na katolickim cmentarzu Św. Krzyża, tuż przy Grobie Nienarodzonego Dziecka, rozbił się samolot właściciela największej sieci aborcyjnej w USA. Zginęły jego dzieci i wnuki. 

    Siedmioro dzieci i tyle samo dorosłych zginęło podczas niedawnej katastrofy prywatnego samolotu, który rozbił się w stanie Montana – to pierwsza informacja, jaką podały amerykańskie media. Po dwóch dniach zaczęły wychodzić na jaw kolejne fakty. Układają się one w szokującą całość. Oto szczegóły, których nie podała mainstreamowa prasa w USA.

    Właściciel samolotu

    Pieniędzy na samolot dorobił się na zabijaniu. Będąc właścicielem największej sieci klinik aborcyjnych w USA Irving Moore 'Bud' Feldkamp III zarobił miliony. Firmę Family Planning Associates kupił cztery lata temu. W należących do niego siedemnastu klinikach w Kalifornii zgładzono więcej nienarodzonych dzieci, niż we wszystkich pozostałych klinikach w tym stanie, łącznie z zakładami Planned Parenthood. Aborcja – pełen "serwis" – do piątego miesiąca włącznie.

    Dla niego była to kolejna inwestycję na drodze do budowy małego medycznego imperium. Posiadał już przecież dwie sieci klinik dentystycznych i udziały w kilku innych. Prywatnie to kochający ojciec dla swoich dwóch córek i dziadek dla piątki ich dzieci.

    Okoliczności wypadku

    Córki Feldkampa leciały tego dnia na wakacje. Dwie rodziny z dziećmi i znajomi. Narty, basen, golf w kurorcie dla milionerów z Yellowstone Club - tak miały spędzać wolny czas. Samolot jednak nie doleciał. Przyczyny nieznane. Oblodzenie skrzydeł - mówi początkowo jedna z hipotez. Eksperci jednak zaprzeczają. Doświadczony pilot, dobra pogoda, żadnych problemów – wynikało z ostatniej rozmowy z wieżą kontroli lotów. Świadkowie nie widzieli nic nadzwyczajnego. Tylko nagły krach. Samolot wbił się dziobem w ziemię i stanął w płomieniach. Runął trzysta metrów od lotniska. Gdzie znaleziono spalony wrak?

    Na cmentarzu Św. Krzyża

    Parafianie przychodzą tu często. Ktoś dawno temu zainicjował odmawianie w tym miejscu różańca za ofiary biznesu aborcyjnego: nienarodzone dzieci, ich nieszczęsne matki i wszystkich lekarzy, którzy mają krew na rękach. Obok cmentarnego kościoła postawili symboliczny nagrobek - Grób Nienarodzonego. Może ktoś przechodząc zmówi „Wieczny odpoczynek”. Ludzie modlili się tutaj także o nawrócenie Buda Feldkampa. Podobno w dzień po tragedii awionetki przyjechał na cmentarz. Stał tam wpatrzony w zmiażdżone śmigło. Czy widział też Grób Nienarodzonego?

    http://www.fronda.pl/a/katastrofa-o-ktorej-nie-pisza-wielkie-media,1338.html


    DLACZEGO RZĄDZĄCY W KOŚCIELE KATOLICKIM DOPUSZCZAJĄ DO KOŚCIOŁA GRUPY POD PATRONATEM DEMONÓW?  JEŻELI KOLUMB JEST ŚWIĘTY W NIEBIE, TO PROSZĘ PODAĆ LUDZIOM TĘ INFORMACJĘ Z DOKŁADNYMI DANYMI. 
     DLACZEGO RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM NIE DOPUSZCZAJĄ DO DO UCZESTNICTWA NA MSZY ŚW. GRUP W PŁASZCZACH Z WIZERUNKIEM JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA? CZY "DEMON KOLUMB" JEST WAŻNIEJSZY OD PANA BOGA?  TO BISKUPÓW WINA, ŻE ODEBRALIŚCIE PANU JEZUSOWI WŁADZĘ NA ZIEMI I DLATEGO TAK TERAZ NIM PONIEWIERACIE. GRUPIE POD PATRONATEM DEMONICZNEGO KOLUMBA MOŻNA NAWET BYĆ W KOŚCIELE ŚMIESZNYCH W CZAPKACH.
    TO KTO W KOŚCIELE KATOLICKIM RZĄDZI? DEMON CZY PAN BÓG? mk.

    Abp Gądecki: Rycerze Kolumba włączą się w ŚDM i obchodu 1050. rocznicy Chrztu Polski

    Rycerze Kolumba włączą się w organizację ŚDM i obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski - poinformował KAI przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański spotkał się dziś z delegatem stanowym w Polsce Zakonu Rycerzy Kolumba Andrzejem Anasiakiem oraz sekretarzem stanowym ZRK Tomaszem Wawszkowiczem. Tematem spotkania było włączenie się Rycerzy Kolumba w organizację wydarzeń, planowanych na rok 2016.
       Znalezione obrazy dla zapytania rycerze kolumba

    W ramach Światowych Dni Młodzieży Rycerze Kolumba ustawią cztery namioty ewangelizacyjne dla młodzieży anglojęzycznej m.in. w Krakowie, Oświęcimiu, Wieliczce. Włączą się w organizowanie Dni jak wolontariusze - rozdawać uczestnikom materiały ewangelizacyjne, a także wodę i owoce. Do współpracy zaproszą anglojęzycznych członków Zakonu.

    W diecezjach Rycerze Kolumba będą organizować pobyt grup młodzieży, będą przyjmować uczestników ŚDM także we własnych domach. Włączą się w miarę swoich możliwości, w Polsce jest ich ok. 3,5 tys. - stwierdził abp Gądecki.

    Co do włączenia się w obchodu Jubileuszu Chrztu Polski Rycerze wezmą udział w obchodach 14-16 kwietnia. Zadeklarowali chęć współpracy z biskupami każdej diecezji - będą do ich dyspozycji.

    Rycerze Kolumba są gotowi do wszelkiej pomocy i współdziałania, bo ich specyfika to jak najwięcej działać i wypowiadać jak najmniej słów. Proponują konkretne, proste rzeczy - podsumował rozmowę z Rycerzami Kolumba abp Gądecki.

    Rycerze Kolumba są największą na świecie organizacją świeckich katolików, liczącą blisko 2 mln członków, przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, ale także m.in. w Kanadzie, na Filipinach, w wielu krajach Ameryki Łacińskiej, a od kilku lat są obecni również w Polsce. W ubiegłym roku na cele charytatywne organizacja ofiarowała ponad 170 mln dolarów i 70 mln godzin pracy społecznej.

    W Polsce jest ponad 3,5 tys. Rycerzy Kolumba i ponad 70 parafialnych rad. To katolicka organizacja zrzeszająca mężczyzn, którzy modlitwą i pracą włączają się w działalność Kościoła na szczeblu parafii.

    http://www.niedziela.pl/artykul/14535/Abp-Gadecki-Rycerze-Kolumba-wlacza-sie-w

    Z Lesbos przywiózł muzułmanów zamiast chrześcijan

    Z Lesbos przywiózł muzułmanów zamiast chrześcijan
     

    Papież Franciszek po wizycie na wyspie Lesbos zabrał ze sobą do Watykanu... dwunastu uchodźców. 

    Towarzyszyli mu zwierzchnicy prawosławia i premier Grecji Aleksis Tsipras. Uchodźcy opowiadali Franciszkowi o swoich problemach i prosili o pomoc. Do spotkania z papieżem dopuszczono około dwustu pięćdziesięciu osób, wśród nich wiele kobiet i dzieci. Niektóre z nich płakały, jedna z dziewczynek padła do nóg papieżowi, który nie ukrywał swojego wzruszenia.

    Migranci, którzy utknęli w Grecji, mówili, że nie mogą żyć w takich warunkach, jakie panują w ośrodku, i prosili papieża o pomoc. Rozmawiała z nim także jazydka. Jazydzi to mniejszość religijna szczególnie prześladowana przez ISIS. Jazydki uciekają do Europy, bo w Iraku, gdzie mieszkają, są zabierane siłą ze swoich domów i stają się niewolnicami seksualnymi dżihadystów.

    Papież Franciszek poprosił greckie władze o możliwość zabrania ze sobą do Watykanu dziesięciu migrantów, którzy przybyli na Lesbos jeszcze przed podpisaniem unijno-tureckiego porozumienia o zatrzymaniu fali migracyjnej. Chodzi głównie o osoby, które podczas przeprawy przez Morze Egejskie straciły swoich bliskich, o kobiety, dzieci i inwalidów.

    Po wizycie w ośrodku dla migrantów dostojnicy kościelni udadzą się do portu w stolicy Lesbos - Mitylenie. Rzucą do morza wieńce w symbolicznym geście uczczenia pamięci osób, które w nim utonęły.
     



    40 tysięcy motocyklistów na Jasnej Górze, to możliwe tylko w Polsce. (wideo)

     mottttd
     
    O bezpieczną jazdę modlili się w niedzielę na Jasnej Górze uczestnicy XIII Motocyklowego Zlotu Gwiaździstego im. Księdza Ułana Zdzisława Jastrzębiec Peszkowskiego. Według służb sanktuarium mogło pojawić się tam ok. 40 tys. maszyn z Polski oraz m.in. z Węgier i Ukrainy. Zlot organizuje Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. Spotkanie ma wymiar religijno-patriotyczny, a także dobroczynny. Co roku motocykliści przywożą ze sobą maskotki dla dzieci w sierocińcach w Polsce i na Kresach, prowadzone są też kwesty na rzecz Kresowian.

    Piękna pogoda

    Centralnym punktem wydarzenia jest niedzielna msza na jasnogórskich błoniach. W homilii posługujący w syberyjskim Tobolsku ks. Dariusz Stańczyk m.in. zaapelował o nietworzenie stereotypów nienawiści; wezwał też środowisko motocyklistów do zachowania jedności wobec zagrożeń.

    Ks. Stańczyk mówił m.in., że Polska i inne narody słowiańskie padły w XX w. ofiarą dwóch socjalizmów: nazistowskiego i bolszewizmu. „Obydwa socjalizmy za największego wroga miały, o Maryjo, niewinność dzieci Twoich. (…) Oto zagłuszona prawda ludów słowiańskich, że cały XX wiek to holokaust Słowian. Ponad 100 mln ofiar. I dlatego należy mówić, że Rosjanie byli pierwszą nacją – ofiarą bolszewizmu” – wskazał.

    „Zginęło ich od rewolucji, przez okres represji stalinowskich, łącznie ok. 67 mln. Stalin, Beria, Trocki czy Bucharin nie byli Rosjanami. I dlatego przybywając z Syberii, z Tobolska proszę was – nie obciążajcie zwykłych, prostych, szlachetnych ludzi narodu rosyjskiego” – podkreślił wzywając również do pamięci o ok. 2 mln osób polskiego pochodzenia pozostających dziś na Wschodzie.

    Ks. Stańczyk przestrzegł też, że walka szatana z dziećmi Boga toczy się nieustannie.
    „Wielu ulega szatanowi oddalając się od Boga i Maryi, a najczęściej dla korzyści materialnych” – zaznaczył.

    „Czy nie mamy właśnie dziś (…) bestii apokaliptycznych pod postacią potęg politycznych, globalnych potęg finansowych, ideologii różnych społecznych, błędnych kierunków umysłowych, reformatorów odwiecznych praw Boga i praw moralnych? Czy potęga tych dzisiejszych bestii nie jest tak wielka, że świat drży przed nimi? Czy ludzie krajów katolickich dzisiejszej Europy nie szukają ugody pokojowego współżycia z szatanem kosztem krwi niewinnych? Ale także zadajmy sobie pytanie czy te bestie apokaliptyczne nie zwyciężają dzisiaj świętych, to znaczy synów kościoła, naszych przewodników duchowych?” – pytał ks. Stańczyk.

    Ocenił również, że – mimo „światła zwycięstwa” – dzisiejsza ojczyzna pozostaje dla niego „w potrzasku”. „Kiedy patrzę z tej Syberii, to czasem martwię się, jak ona krwawi, jak bardzo łatwo chcą wszystkich ludzi uformować z podejrzliwością, nieufnością jeden do drugiego, z nienawiścią, zazdrością – zniechęcić moich rodaków do spraw Bożych, patriotycznych. Chcą tak bardzo zniszczyć – także wśród motocyklistów – jedność. Zniszczyć, a jednocześnie nauczyć nie wiadomo czego. Zniszczyć w nas uczciwość, sens przestrzegania zasad moralnych, prawdomówność” – uznał.

    „Nie zniechęcajcie się kochać każdego człowieka czy to z Europy zachodniej czy wschodniej. Nie twórzcie stereotypów nienawiści” – zaapelował ks. Stańczyk.

    Podczas wiosennego zlotu motocyklistów warkot ich maszyn słychać w całej Częstochowie. Mieszkańcy wychodzą w Aleje Najświętszej Marii Panny i w okolice sanktuarium, aby oglądać poprzedzającą mszę paradę. Sama msza ma wyrazistą oprawę, motocykliści m.in. trąbią podczas podniesienia i błogosławieństwa ich maszyn na koniec zlotu.

    https://wirtualnapolonia.com/2016/04/17/40-tysiecy-motocyklistow-na-jasnej-gorze-to-mozliwe-tylko-w-polsce-wideo/#comments


    Franciszek o Komunii dla osób rozwiedzionych i pozostających w ponownych związkach

     
       Fot. 	PAP/EPA/FILIPPO MONTEFORTE
     

    Wracając w sobotę z Grecji Franciszek urządził na pokładzie samolotu konferencję prasową, podczas której odpowiadał na pytania dziennikarzy. Jedno z nich dotyczyło ostatniej adhortacji papieskiej „Amoris laetitia”.

    Po jej opublikowaniu pojawiły się bowiem wśród biskupów rozbieżności, jak rozumieć stanowisko Franciszka w sprawie dostępu do Komunii dla osób rozwiedzionych i pozostających w związkach niesakramentalnych. Episkopaty Niemiec i Filipin, powołując się na adhortację, już stwierdziły, że droga do sakramentu Eucharystii dla takich osób została przez papieża otwarta.

    Nic więc dziwnego, że w samolocie padło pytanie:

    Chciałbym zadać pytanie dotyczące adhortacji „Amoris Laetitia”: jak wiadomo było wiele dyskusji na temat jednego z jej punktów:

    niektórzy twierdzą, że nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o dostęp do sakramentów dla osób rozwiedzionych i żyjących w ponownych związkach, zaś inni twierdzą, że wiele się zmieniło, a przed nami kolejne otwarcia. Czy pojawiają się nowe konkretne możliwości, czy też nie?

    Odpowiedź Franciszka była następująca:

    Mogę powiedzieć, że tak. Ale to byłaby zbyt mała odpowiedź. Polecam zapoznanie się z prezentacją dokumentu, której dokonał kardynał Schönborn, który jest wielkim teologiem i pracował w Kongregacji Nauki Wiary.

    Franciszek odesłał więc zainteresowanych do prezentacji dokonanej w Watykanie przez kardynała Christopha Schönborna. Przytoczmy zatem słowa, jakie wypowiedział wówczas właśnie na ten temat arcybiskup Wiednia:

    Rodzi się oczywiście pytanie: a co mówi Papież o przystępowaniu do sakramentów osób, które żyją w sytuacjach nieregularnych? Papież ponownie przypomina potrzebę dobrego rozeznania sytuacji. «Rozeznanie – pisze Franciszek – musi pomóc w znalezieniu możliwych dróg odpowiedzenia Bogu i rozwoju pośród ograniczeń. Wierząc, że wszystko jest białe lub czarne, czasami zamykamy drogę łaski i wzrostu oraz zniechęcamy do wysiłków na rzecz świętości, które oddają chwałę Bogu». Franciszek przypomina tu ważne zdanie, które napisał w «Evangelii gaudium»: «mały krok, pośród wielkich ludzkich ograniczeń, może bardziej podobać się Bogu niż poprawne na zewnątrz życie człowieka spędzającego dni bez stawiania czoła poważnym trudnościom». W imię tej «via caritatis» Papież stwierdza z pokorą i prostotą w jednym z przypisów, że w przypadku sytuacji nieregularnych można też udzielać pomocy w postaci sakramentów. Jednakże Papież nie proponuje nam tu kazuistyki, nie daje recept, lecz przypomina nam swe dwa słynne zdania: «kapłanom przypominam, że konfesjonał nie powinien być salą tortur, ale miejscem miłosierdzia Pana» oraz Eucharystia «nie jest nagrodą dla doskonałych, lecz szlachetnym lekarstwem i pokarmem dla słabych».

    Zaraz potem kardynał Schönborn dodał, że decyzja Franciszka o dopuszczaniu w takich sytuacjach do sakramentów nie stanowi zerwania z dotychczasowym nauczaniem Kościoła, lecz jego płynny rozwój.

    Warto wspomnieć, że – powołując się właśnie na adhortację „Amoris laetitia” – kardynał Schönborn zapowiedział już, że zainicjuje w swojej archidiecezji program umożliwiający przystępowanie osobom rozwiedzionym i pozostającym w ponownych związkach do sakramentu Eucharystii.

    http://wpolityce.pl/kosciol/289077-franciszek-o-komunii-dla-osob-rozwiedzionych-i-pozostajacych-w-ponownych-zwiazkach?strona=1



    Spotkanie w 1050 lecie Chrztu Polski z G. Braunem w Poznaniu


    https://gloria.tv/video/b5E64oCyzMP


    UWAGA ......

     

    Episkopat Filipin, powołując się na Franciszka, dopuszcza możliwość Komunii dla osób w związkach niesakramentalnych

    https://gloria.tv/article/VY3pMAQ32zq

    _________________________

    Sam Franciszek, w słowach, które sam wypowiada, potwierdza, że zmieniła się dyscyplina sakramentów dla rozwodników żyjących w nowych związkach

    https://gloria.tv/article/CGTpjAHMBVR

     

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS,CHRISTUS IMPERAT !

    ​                         -----------------------------------------------------------------------------------------------------
      Czy Papież Franciszek (żaden Ojciec Święty, bo mamy jednego Ojca Świętego w Niebie i jednego ojca ziemskiego) ​ pytał się swego "PRZEŁOŻONEGO" i STWORZYCIELA, czy może wprowadzać zmiany w Jego Prawie? Franciszek "dopuszcza", a czy papież Franciszek jest Bogiem, że rządzi się Prawami Bożymi bez Jego zgody? mk



    KIERUNEK JUDEOPOLONIA? - Orędzie prezydenta Andrzeja Dudy w 1050. rocznicę chrztu Polski (15.04.2016)

    https://gloria.tv/video/RwZByX5v8c5

    Kolejna hańba Dudy Andrzeja (prezydenta): oprawa wnętrza auli w pełni żydowska.

    http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/3658-kolejna-hanba-dudy-andrzeja-prezydenta-oprawa-wnetrza-auli-w-pelni-zydowska

     


    Wszechświat czy wieloświat? Wojciech Grygiel
    https://www.youtube.com/watch?v=XL3-B3Fssck



    Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele!
      
    Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w uroczystości polonijnej w dniu 30.04.2016 r. w Częstochowie,
    związanej z 1050 - leciem Chrztu Polski!
      
    ZJAZD POLONII ŚWIATA
    Msza św. dziękczynna Polonii w podziękowaniu Panu Bogu za 1050 lecie Chrztu Polski.
    Jasna Góra, sobota - 30.04.2016 r. g.11.00
      
    SIMPOSIO INTERPOLONIA
    Sympozjum-Rola mediów i znaczenie Polskiej Kultury Narodowej w procesie jednoczenia Polaków na świecie.
    Polonia w rocznicę 1050 lecia Chrztu Polski.
    Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II, sobota - 30.04.2016 r., godz. 13.00, Częstochowa, ul. Jagielońska 67/71
      
    Prosimy o zapoznanie się z programem uroczystości - w załączniku. 
      
    Organizator: Konfederacja Interpolonia - Łączymy Polaków na świecie.
      
    ks dr Roman Piwowarczyk - Mirosław Olszycki - Piotr Makos - Marian Koczur - Marek Lubiński
     
    -szukam-


    Petycja do Europarlamentarzystów z PO w sprawie rezolucji „o sytuacji w Polsce”

     


    Ks. kard. P. Parolin: chrzest oznaczał dla narodu polskiego radykalny przełom

    fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
    Chrzest dla narodu polskiego oznaczał radykalny przełom mentalności i kultury i dał początek nowej drodze rozjaśnionej światłem Chrystusa i nauczaniem Kościoła – podkreślił w homilii ks. kard. Pietro Parolin podczas Mszy św. na poznańskim stadionie.

    Eucharystia pod przewodnictwem Legata Papieskiego, sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej, ks. kard. Pietro Parolina, zwieńczyła centralne obchody jubileuszu Chrztu Polski.

    Legat Papieski powiedział, że Ojciec św. Franciszek – który oczekuje na przybycie do Polski na Światowe Dni Młodzieży – poprzez swojego specjalnego przedstawiciela pragnie uczestniczyć w radości tych obchodów. Homilię ks. kard. Pietro Parolina odczytał ks. bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski.

    – Papież Franciszek w liście, w którym mianował mnie swoim legatem, napisał: „Kościół w Polsce zawsze utrzymywał szczególną więź z narodem i starał się weselić z tymi, którzy się weselą i płakać z tymi, którzy płaczą”. Wydarzenia tych 1050 lat, jakie upłynęły od początków chrześcijaństwa w Polsce, świadczą przed światem o waszej wierności względem otrzymanego przez was chrztu, nawet w najsmutniejszych i najciemniejszych chwilach. Te długie wieki wszechstronnie udowodniły, że to, co przed chwilą usłyszeliśmy we fragmencie Ewangelii św. Mateusza, odpowiada prawdzie: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” – brzmiał fragment homilii ks. kard. Pietro Parolina, odczytany przez ks. bp Artura Mizińskiego.

    Ks. kard. Parolin w homilii przypomniał nauczanie Ojca św. Franciszka, abyśmy na mocy chrztu stawali się misjonarzami.

    – Zażyłość Kościoła z Jezusem jest zażyłością „w drodze”, a komunia „w samej swej istocie przyjmuje kształt komunii misyjnej”. Jest sprawą żywotną, aby Kościół, przyjmując wiernie wzór Mistrza, wychodził dzisiaj głosić Ewangelię wszystkim ludziom, w każdym miejscu, przy każdej okazji, nie zwlekając, bez niechęci i bez obaw. Radość Ewangelii jest dla całego ludu, nie można z udziału w niej wykluczać nikogo – czytamy w homilii ks. kard. Pietro Parolina.

    Podczas Mszy Św. dziękczynnej udzielono sakramentu chrztu dorosłym osobom.

    Przed południem na poznańskim stadionie odbyło się spotkanie ewangelizacyjne pod hasłem „Gdzie chrzest, tam nadzieja”. Świętowanie na stadionie zakończy wieczorny koncert jubileuszowy.

    Poszczególne punkty uroczystości transmitowały Radio Maryja i TV Trwam.

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/ks-kard-p-parolin-chrzest-oznaczal-dla-narodu-polskiego-radykalny-przelom/



    Szansa dla Pierwszaków

    Kiedy nadszedł czas uczty posłał swego sługę aby powiedział zaproszonym:      

    „Przyjdźcie, bo wszystko jest już gotowe” Łk 14,15-24

    DROGIE DZIECI !  35 LAT  JUŻ  JESTEM  Z  WAMI

    Pielgrzymka do Medziugorja w Nadzwyczajnym Roku Jubileuszowym MIŁOSIERDZIA  Polskiego Związku Katolicko-Społecznego o. Żywiec

    – Czernichów - 18 – 25 kwietnia 2016 r.

     

    I. PROGRAM PIELGRZYMKI

    1. 18.04.16 – poniedziałek –rozpoczęcie pielgrzymki Mszą św. w Lalikach ok. godz. 9.00. Wyjazd autokaru z Krakowa godz. 4.15, Katowice godz. 6.00, Żywiec 8.00.

    2. Przejazd przez Słowację, Węgry, Chorwację, BiH.

    3. Nocleg i śniadanie w hotelu w Ludbregu, sanktuarium Krwi Chrystusa, Cud Eucharystyczny.

    4. 19.04.16 (wtorek) - śniadanie, Msza święta, wyjazd do Medziugorja, możliwe spotkanie z o. Jozo Zovko w Zagrzebiu.

    5. Od 19.04.16 (wtorek) do 24.04.16 (niedziela) pobyt w Medziugorju, zakwaterowanie w wiosce w pobliżu

        kościoła u gospodarzy. Noclegi z pościelą, wyżywienie - 2 x posiłek dziennie: śniadanie i zazwyczaj obiadokolacja.

    6. 24.04.16 (niedziela) - wyjazd z Medziugorja, podróż non stop, bez noclegu. Wywozimy pokój dla Polski i umocnienie przywożone przez powracających do domu pielgrzymów.   

    7. 25.04.16 (poniedziałek) - przyjazd do Czernichowa uzależniony od wyjazdu z Medziugorja, po ok. 20 godzinach jazdy.

     

    II. KOSZT PIELGRZYMKI –  100 zł + 120 euro (euro płatne w autobusie) i obejmuje:

    1. Ubezpieczenie pielgrzymów pakietem „Pielgrzym” w firmie Signal Iduna na kwotę: koszty leczenia - 10 000   

        euro, nieszczęśliwe wypadki - 7000 zł, bagaż - 800 zł,

    2. Noclegi z pościelą. Nie ma jedynek. Osobom, które chrapią polecamy spray do gardła DATONG, osobom, które mają

        problemy ze spaniem - stopery. Zachowujemy się cicho, nie szeleścimy reklamówkami, itp.    

    3. Wyżywienie - 2x posiłki dziennie w Medziugorju, 2x śniadanie podczas podróży. W dni postne środa i piątek                                   

        wyżywienie postne: chleb i woda, lub typowa zupa jednogarnkowa tzw. ciorba.

    4. Przejazd autokarem marki zachodniej: video, barek, wc.

    5. Opiekę duszpasterza i pilota, materiały informacyjne.

     

    III. INFORMACJE PRAKTYCZNE

    1. UBIÓR - należy zabrać ze sobą rzeczy wygodne. Strój odpowiedni (kobiety sukienki lub spódnice na niedzielę i święta) do przebywania w miejscach świętych: czyli nieprzezroczyste ubrania, spódnice lub sukienki bez rozcięć, spódnice i spodnie - jeżeli krótkie - to poniżej kolan, bluzki co najmniej z krótkim rękawem, nie na szelkach i ramiączkach, bez bluzek ukazujących pępek i brzuch i spodnie normalne, nieobcisłe (żadne leginsy czy temu podobne, chyba że służą jako rajstopy pod spódnicą lub tuniką), ubiór niewyzywający - odzież nie powinna służyć jako pokusa. Skromność zdobi kobietę (2P 3,3-4), a nie odkryte na pożądanie części ciała, wtedy „jej dusza jest pusta". Mogą być dresy i kapcie do podróży, wygodne buty, peleryna, parasol, rzeczy osobiste, okulary przeciwsłoneczne, nakrycie głowy, klapki pod prysznic.

    2. WYŻYWIENIE - prowiant na drogę. Pierwszy obiad we wtorek wieczorem w Medziugorju. Termosy, własne lekarstwa.

    3. WALUTA - Euro na drobne zakupy i na ofiarę (nie złotówki) podczas Mszy świętych.

    4. PAKOWANIE - mały bagaż podręczny do środka autobusu. Bagaż podstawowy i przygotowane rzeczy na nocleg w czasie

        drogi, (aby nie zabierać całego bagażu na nocleg) może być przygotowany w bagażu głównym spakowanym w bagażnikach.

    5. TŁUMACZENIE - istnieje możliwość w przypadku większej ilości grup polskich, że nabożeństwo wieczorne będzie 

        tłumaczone symultanicznie, dlatego należy zaopatrzyć się w radyjka lub komórki ze słuchawkami do odbioru fal FM 92,7.

    6. INNE - Pismo Święte, śpiewniki, plecaczek, latarka, ksero danych z paszportu lub dowodu spakowane w bagażu  

        głównym, 3 reklamówki jednorazówki na zbieranie śmieci.

    7. TELEFONY KOMÓRKOWE – proszę sprawdzić u swojego operatora koszt połączeń i sms-ów z Bośnią i Hercegowiną.

     

    IV. POBYT W MEDZIUGORJU - Pielgrzymi mogą uczestniczyć w stałych punktach życia parafii w:

    1.  Codziennym międzynarodowym nabożeństwie rozpoczynającym się o godz. 17.oo  modlitwą różańcową.  Nabożeństwo wieczorne obejmuje: trzy części Różańca świętego, Mszę świętą, poświęcenie dewocjonaliów, modlitwę o uzdrowienie duszy i ciała,                 

         oraz programie indywidualnym grupy:

    2.  Wspólne, modlitewne wejście na:

    -  Podbrdo – Górę Objawień, gdzie Matka Boża rozdaje dary, tylko trzeba je wziąć, wszyscy schodzą z niej obdarowani łaskami,

    -  Kriżevac – Góra Krzyża – Gospa prowadzi do Jezusa pod Krzyż, po łaski do dźwigania krzyża codziennego mocą Bożą.

    3.  Spotkaniach ze wspólnotami zawiązanymi w Medziugorju (np. Cenacolo, Wspólnota Królowej Pokoju, itp.), oo. Franciszkanami i Widzącymi w miarę ich obecności w parafii, o. Jozo Zovko podczas podróży.

    4.  Najważniejszym spotkaniu z Matką Bożą i Panem Jezusem w czasie przez siebie wybranym, aby nam go nie zabrakło. Adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy adoracyjnej codziennie od 14.00 - 17.00 i w wieczornej Adoracji we wtorki i w soboty od godz. 21.00 - 22.00.

    5.  W wyjeździe do Tihaljiny i do Szirokiego Brijegu.

     

    Kontakt i informacje: 501710620

    Wpis na listę następuje po wpłacie zaliczki złotówkowej i przesłaniu wypełnionego kwestionariusza osobowego.

    PAMIĘTAJ, ŻE JESTEŚMY NA PIELGRZYMCE, KTÓRA WYMAGA POŚWIĘCENIA, OFIARY I WYRZECZEŃ, ABY PANU JEZUSOWI W TOBIE I BLIŹNIM Z TOBĄ BYŁO DOBRZE, A NIE NA WYCIECZCE.

     

    Regulamin dla pielgrzymów

    Drodzy pielgrzymi! W imieniu wszystkich kapłanów, którzy sprawują posługę w parafii Medziugorje witam was bardzo serdecznie. Aby wasz pobyt był jak najbardziej owocny proszę bardzo o zapoznanie się z Regulaminem i stosowanie się do niego:

    1. Msze św. sprawowane są jedynie w kościele parafialnym. W kaplicy adoracji Mszę św. można sprawować jedynie po wcześniejszym uzgodnieniu. Zgodnie z zarządzeniem Kościoła zabrania się sprawowania Mszy św. w pensjonatach, w domach prywatnych, na wzgórzach jak również w jakiejkolwiek wspólnocie czy kaplicy, znajdującej się na terenie parafii Medziugorje.
    2. Publiczne zgromadzenia modlitewne na terenie parafii mogą być organizowane wyłącznie po uzyskaniu zgody od proboszcza.
    3. Na spotkania z pielgrzymami na terenie kościoła zezwala się jedynie kapłanom pracującym w parafii. Pozostali, zobowiązani są poprosić o zgodę proboszcza.
    4. Nikt nie ma prawa, aby modlić się nad innymi osobami ani w kościele ani na terenie przykościelnym.
    5. Księża proszeni są o włączenie się do koncelebry podczas wieczornej Mszy św. Prosimy zabrać ze sobą albę, stułę i celebret. Proszeni są również o spowiadanie pielgrzymów z danej grupy językowej (dotyczy księży posiadających stosowną jurysdykcję).
    6. Przewodnicy grup pielgrzymkowych proszeni są o umawianie spotkań z kapłanami i wizjonerami w Biurze Informacyjnym.
    7. Uprasza się grupy pielgrzymkowe, by zaangażowały przewodnika, który posiada odpowiednie przygotowanie do prowadzenia grup pielgrzymkowych w Medziugorju.
    8. Przewodnika można wynająć w Biurze Informacji w sanktuarium. Prosimy przewodników grup pielgrzymkowych, by informowali o przyjeździe grupy i liczbie pielgrzymów w Biurze Informacyjnym.  
    9. Prosimy, by nie organizować żadnego programu dla pielgrzymów w czasie trwania wieczornego nabożeństwa.
    10. Teren przykościelny, Góra Objawień i Kriżevc to miejsca modlitwy. W związku z tym prosimy o stosowne zachowanie, zachowanie ciszy i odpowiedni ubiór, tak aby nie przeszkadzać innym podczas modlitwy. Prosimy również o zachowanie czystości.
    11. Prosimy, by nie palić świec na Górze Objawień i na Kriżevcu. Świece można palić jedynie przy krzyżu obok kościoła. Prosimy również, by nie zostawiać żadnych dewocjonaliów ani na Górze Objawień ani na Kriżevcu.
    12. W kościele i w miejscach modlitwy palenie papierosów jest surowo wzbronione.
    13. Mając świadomość Bożej obecności oraz by zachować atmosferę modlitwy i skupienia zabrania się fotografowania podczas Mszy św. i adoracji.
    14. Zabrania się zbierania jakichkolwiek datków z wyjątkiem ofiary zbieranej w czasie Mszy św. Jeżeli zauważą Państwo podobne praktyki prosimy o poinformowanie Biura Informacyjnego.
    15. Intencje mszalne, wota, czy też datki na potrzeby sanktuarium mogą Państwo przekazywać w Kancelarii Parafialnej.                                                                                                               

     

        z Bożym błogosławieństwem     Dr. o. Ivan Sesar, OFM, proboszcz                      

    1. W związku z tłumaczeniem symultanicznym programu wieczornego prosimy organizatorów grup  o dokonywanie stosownych opłat w Biurze Informacyjnym, w wysokości 60 euro/autobus.

     

     


    SAM CHRYSTUS NIE ZATOPI TEGO OKRĘTU - o zatonięciu Tytanica

    image

    O Tytanicu słyszeli pewnie wszyscy. Rozpisywały się o Tytanicu – w swoim czasie – wszystkie gazety na całym świecie. Jest na ten temat sporo literatury i wydawałoby się, że o zatonięciu tego ogromnego okrętu wiemy wszystko.

    Chyba jednak nie wszystko i konia z rzędem temu, kto nie czytając książki Ks. Bp. Dr Zbigniewa Józefa Kraszewskiego „Sto dowodów na istnienie Boga”, wie o co chodzi?

    Wklejam krótki cytat z tej książki:

    .„Jest powszechnie wiadomo, że 10 kwietnia 1912 roku, z portu Southamptom wypłynął nowy, olbrzymi okręt, największy wtedy na świecie, o pojemności 45 tysięcy ton, w drogę do Ameryki. Okręt urządzony był wspaniale. Miał wszelkiego rodzaju rozrywki, które na morzu są prawie nie możliwe. Był tak zbudowany, że jego zatonięcie miało być wykluczone.

    Tymczasem zaś o północy z 14 na 15 kwietnia ten pozornie najbezpieczniejszy okręt poszedł szybko na dno oceanu, tak, że ratunek był prawie niemożliwy. Połowa pasażerów utonęła. To są rzeczy ogólnie znane.

    Natomiast nieznane jest to, że na boku okrętu był napis, który brzmiał: „ANI SAM CHRYSTUS NIE ZATOPI TEGO OKRĘTU”

    A na drugim boku taki: „NIE MA BOGA, KTÓRY BY ZDOŁAŁ TEN OKRĘT W ODMĘTACH MORSKICH POGRĄŻYĆ”

    Na spodniej części okrętu, poniżej linii wodnej było wymalowane godło głównego budowniczego okrętu i napis: „ANI BOGA, ANI PANA”.

     

    „Sam Chrystus nie zdoła go zatopić”- takie napisy umieszczali na burtach Titanica robotnicy, pracujący przy budowie tego największego brytyjskiego transatlantyku początku dwudziestego wieku. I nie tylko brytyjskiego, ale i światowego. Statek zatonął w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku, po wypłynięciu w dziewiczy rejs.

    Przy jego budowie pracowało ponad 3000 robotników. Według” teorii spiskowej, która jak zwykle nie została potwierdzona, numer seryjny statku to 390904. Przy czytaniu w odbiciu lustrzanym daje wyraz ”NO POPE”, czyli „ Precz z Papieżem” To jest tylko niepotwierdzona teoria…

    clip_image001

    Ale prawdą jest, że przy konstrukcji statku o szalupach dyskutowano tylko przez 15 minut i niestety w chwili katastrofy okazało się, że jest ich za mało, pominąwszy przepisy, które nie pozwalały  na przebywanie w nich większej liczby pasażerów.

    Co ciekawe nie było tradycyjnego chrztu, czyli rozbijania szampana o burtę i poświęcenia statku Bogu. Nad transatlantykiem wisiała również klątwa przewożonej mumii, wyłudzeń finansowych, malwersacji i mistyfikacji.

    W maju 1914 roku na łamach amerykańskiego miesięcznika ”Franciscan Herald”, ukazał się bardzo ciekawy artykuł.  Oto cytat:

    „ Rocznica okropnej katastrofy Titanica skłania do przypomnienia dziwnej historii, zasługującej na coś więcej niż jedynie przelotna uwaga. Kiedy budowano tego parowego potwora w dokach Belfastu, panowało powszechne mniemanie, iż całkowicie bezpiecznie przetrwa on największy nawet sztorm. Pośród setek zatrudnionych przy budowie statku znalazło się wielu ludzi pozbawionych wszelkiej religijności. Niektórzy z nich zabawiali się wypisywaniem okropnych bluźnierstw  na jego burtach. Posuwali się wręcz do rzucania wyzwań Bogu, aby posłał statek na dno, jeśli tylko potrafi. Pisali:” Sam Chrystus nie zdoła go zatopić”. Podczas malowania statku bluźniercze napisy pokryto warstwą farby, ale przebiły one przez nią, znów stając się widocznymi i czytelnymi.

    Pewien katolicki oficer z załogi Titanica ujrzawszy je, napisał w liście do rodziców:

    Jestem przekonany, że ten statek nigdy nie dopłynie do Ameryki z powodu szokujących bluźnierstw wypisanych na jego kadłubie.”.

    Rodzice owi, mieszkający w Dublinie, przechowali ten list jako pamiątkę po synu. Dziś wiemy, jak ziściła się przepowiednia tego oficera. Szydercy sądzili, że ich bluźnierstwa będą przemierzać ocean rok po roku, jako jawna obraza Wszechmogącego.

    Kiedy oczekiwali wiadomości z drugiej strony Atlantyku o bezpiecznym dotarciu Titanica do miejsca przeznaczenia, doszła ich druzgocąca wieść, iż oceaniczny kolos zatonął. Do posłania na dno dumnego statku z bluźnierczymi  hasłami wystarczyło zderzenie ze zwykłą górą lodową”.

     

    White Star Line, w reklamowej broszurze, pisał, że jego dwie najnowsze wspaniałe jednostki zostały zaprojektowane jako “niezatapialne”. Po tragedii, nikt się nie chciał przyznać, że lansował tezę, że Titanic jest niezatapialny.

    Pokładamy absolutne zaufanie w Titanicu. Jesteśmy przekonani, że ten statek jest niezatapialny”- powiedział szef oddziału White Star Line, pan Philip A.S.Franklin. Powiedział to w momencie, gdy Tytanic spoczywał już 4000 metrów pod powierzchnią wody.

    Chłopiec okrętowy z Titanica, zapytany 10 kwietnia 1912 roku w porcie Southampton przez Albertową Caldwell, czy rzeczywiście statek jest niezatapialny , odpowiedział: ”Tak jest, psze pani, nawet Bóg nie dałby rady go zatopić”.

    Pogląd dzieciaka wynikał z wieści gminnej, która wówczas krążyła, rozsiewana przez oświeconych, że człowiek jest ponad Panem Bogiem, i jest w stanie coś skonstruować przeciw Niemu.

    Miał to być triumf przeciw Bogu. Triumf ateistów przeciw Bogu, bo nie jest tak, że oni w niego nie wierzą- oni go mają za przeciwnika.

     

    Przed zatonięciem Tytanica było wiele ciekawych okoliczności. Góra lodowa, która stanęła na drodze Titanica, przed wejściem w pole widzenia  jego obserwatorów przewróciła się, dzięki czemu nad powierzchnią wody znalazła się jej część dotychczas zanurzona, i to był powód, dlaczego ta część pokryta warstwą soli, rozpraszała padające na nią światło, co w nocy czyniło ją niezauważalną.

    Lorneta obserwacyjna zamiast w bocianim gnieździe znajdowała się pod kluczem w kabinie zdymisjonowanego tuż przed wypłynięciem oficera, który po dymisji nikogo nie poinformował, że kazał ją tam przenieść.

    Do Titanica dotarło drogą radiową sześć ostrzeżeń o zalegającym nieopodal polu lodowym, którymi nikt się nie przejął. Załoga parowca Californian dryfującego w odległości dziesięciu mil od uszkodzonego transatlantyku, całkowicie zignorowała osiem wystrzelonych z pokładu Titanica rakiet sygnałowych..

    Gdy już transatlantyk tonął okazało się, że szalup dla wszystkich nie wystarczy, a pierwsze odpłynęły- niepełne..

     

    I tak Titanic przeszedł do historii jako symbol czegoś tonącego. Nic co ludzkie nie jest doskonałe, choć zbudowane  według Praw Bożych. Szczególnie jak budowla ociera się o pychę.

    Wieża Babel też się nie udała -  budowniczym Pan Bóg pomieszał języki..

    Europejski  Titanic tonie i nie dlatego, że zaczepił o górę lodową. Budowany  jest niestety na fałszywych fundamentach!

     

    inny artykuł na ten temat:  http://www.pch24.pl/bluznierstwa-przebily-sie-przez-farbe-na-burcie-titanica,1645,i.html


    DZISIAJ SĄ  URODZINY  PAPIEŻA BE NEDYKTA XV I - POMÓDL MY SIĘ ZA  NIEGO...
    https://gloria.tv/video/XqdGGX1wfHw


    CHRISTUS VINCIT, 
    ​ ​CHRISTUS REGNAT, ​ ​CHRISTUS,​ ​CHRISTUS IMPERAT !

            
       

     
    2016-04-16
     
    URODZINY 89 PAPIEŻA PRAWDZIWEGO BENEDYKTA XVI -
    POMÓDLMY SIĘ ZA NIEG
     
     https://gloria.tv/video/XqdGGX1wfH
    ​w
     
       ​

    http://www.christusvincit-tv.pl/viewpage.php?page_id=1


    Papież senior Benedykt XVI obchodzi 89. rocznicę urodzin (kalendarium)

     
    Dzisiaj papież senior Benedykt XVI obchodzi 89. rocznicę urodzin a 19 kwietnia br. przypada 11 rocznica jego wyboru na papieża. Joseph Ratzinger przyszedł na świat 16 kwietnia 1927 r. w Marktl am Inn w Niemczech. Z tej okazji publikujemy kalendarium życia i pontyfikatu papieża Niemca, który 28 lutego 2013 r. jako pierwszy od kilkuset lat następca św. Piotra zrezygnował z urzędu papieskiego

    Fot. Grzegorz Gałązka

    16 kwietnia 1927: w Marktl am Inn w diecezji pasawskiej w Bawarii w rodzinie Josepha i Marii Ratzingerów przychodzi na świat trzecie dziecko – Joseph. Dzieciństwo i młodość spędza on w Traunstein nieopodal granicy austriackiej.

    1945: pod koniec II wojny światowej J. Ratzinger zostaje wcielony do wojska jako pomocnik w artylerii przeciwlotniczej.

    1946-51: studia filozofii i teologii we Fryzyndze i Monachium.

    1951: święcenia kapłańskie – 29 czerwca.

    1953: zdobył stopień doktora pracą o św. Augustynie, zatytułowaną "Lud i Dom Boży w nauce św. Augustyna o Kościele" i zostaje wykładowcą dogmatyki i teologii fundamentalnej we Fryzyndze.

    1957: habilitacja na podstawie rozprawy pt. „Teologia dziejów u św. Bonawentury”.

    1958: profesor kolegium we Fryzyndze.

    1959-66: profesor w Bonn.

    1962-65: podczas Soboru Watykańskiego II ks. Ratzinger jest teologicznym doradcą kard. Josefa Fringsa, arcybiskupa Kolonii i przewodniczącego episkopatu RFN. Współpracuje nad ostateczną wersją najważniejszych dokumentów soborowych. Później zajmuje ważne stanowiska w episkopacie Niemiec i w Międzynarodowej Komisji Teologicznej w Watykanie.

    1966-69: profesor w Tybindze.

    1969-77: profesor w Ratyzbonie, gdzie jest także wicerektorem uniwersytetu.

    1977: 25 marca Paweł VI mianuje ks. J. Ratzingera arcybiskupem Monachium i Fryzyngi. Jego zawołaniem biskupim są słowa: "Współpracownik prawdy". Sakrę nowy biskup przyjmuje 28 maja z rąk biskupa Würzburga – Josefa Stangla (współkonsekratorami są biskupi Rudolf Graber z Ratyzbony i Ernst Tewes CO - pomocniczy archidiecezji monachijsko-fryzyńskiej), a już 27 czerwca zostaje kardynałem.

    1978: w dniach 16-24 września był wysłannikiem papieskim na III Międzynarodowy Kongres Mariologiczny w Guayaquil (Ekwador); w sierpniu i październiku brał udział w dwóch konklawe, które wybrało najpierw Jana Pawła I, a następnie Jana Pawła II.

    1981: 25 listopada Jan Paweł II powołuje go na prefekta Kongregacji Nauki Wiary, z czym łączy się również stanowisko przewodniczącego Papieskiej Komisji Biblijnej i Międzynarodowej Komisji Teologicznej.

    1982: 15 lutego kardynał ustępuje z urzędu arcybiskupa Monachium i Fryzyngi.

    1983: już w pierwszych latach pełnienia przezeń funkcji prefekta Kongregacji dochodzi do polemik z teologią wyzwolenia, m.in. z ks. Gustavo Gutierrezem z Peru (1983) oraz z braćmi Clodovisem i Leonardo Boffami z Brazylii (1984/85). W kwietniu 1986 r. ukazuje się "Instrukcja o niektórych aspektach teologii wyzwolenia", która łagodzi konflikty i toruje drogę dla teologii wyzwolenia nie ukierunkowanej na marksizm.

    1992: 5 grudniu przedstawiono w Watykanie Katechizm Kościoła Katolickiego, opracowywany od 1986 r. pod kierownictwem kard. Ratzingera.

    2000: ogłoszona przez kard. Ratzingera deklaracja "Dominus Iesus" (6 sierpnia) o jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła wywołuje burzliwą debatę na całym świecie.

    2001: kardynał mówi o trudach sprawowanego urzędu; w jednym z wywiadów we wrześniu wyznał, że "życie człowieka Kościoła na kierowniczym stanowisku jest bardzo trudne". Dlatego marzy, że przyjdzie czas, kiedy będzie mógł jeszcze napisać kilka książek. Na prośbę papieża pełni jednak nadal swój urząd.

    2002: 30 listopada zostaje dziekanem Kolegium Kardynalskiego.

    2004: szerokim echem odbiła się dyskusja kard. Josepha Ratzingera z filozofem Jürgenem Habermasem.

    2005

    25 marca - na prośbę papieża przygotowuje teksty rozważań Drogi Krzyżowej i prowadzi ją, w zastępstwie chorego Ojca Świętego, w Wielki Piątek wokół rzymskiego Koloseum.

    2 kwietnia: umiera Jan Paweł II. Kard. J. Ratzinger jako dziekan Kolegium przewodniczy 8 kwietnia Mszy św. żałobnej i od 18 kwietnia kieruje obradami konklawe mającego wybrać nowego papieża.

    19 kwietnia: w czwartym głosowaniu drugiego dnia zgromadzenia kardynałów kard. J. Ratzinger zostaje wybrany 265. papieżem, przybierając imię Benedykt XVI. Nawiązuje w tym do "papieża pokoju" Benedykta XV oraz patrona Europy i założyciela zakonu benedyktynów, św. Benedykta z Nursji. Jest pierwszym Niemcem na tym urzędzie od czasów Wiktora II (1055-57).

    13 maja: wyraża zgodę na otwarcie procesu beatyfikacyjnego swego poprzednika Jana Pawła II.

    18-21 sierpnia: pierwsza zagraniczna podróż papieża - do Kolonii z okazji XX Światowego Dnia Młodzieży, odprawia tam Mszę św. dla miliona młodych ludzi. Jest to najliczniejsza liturgia w historii Niemiec.

    2006

    25 stycznia: Benedykt XVI ogłasza swoją pierwszą encyklikę "Deus caritas est" (Bóg jest miłością).

    20 lutego: w tzw. sporze nt. karykatur Mahometa papież krytycznie odnosi się do protestów muzułmańskich w wielu krajach. Przypomina, że przemocy jako odpowiedzi na obrazę nie da się pogodzić z religią.

    1 marca: papież rezygnuje ze stosowanego przez 1500 lat tytułu „patriarchy Zachodu”.

    24-28 maja: druga podróż zagraniczna Benedykta XVI prowadzi do Polski – ojczyzny Jana Pawła II. Odwiedził Warszawę, Częstochowę, Kalwarię Zebrzydowską, Wadowice i Kraków, gdzie odprawił Mszę św. dla około miliona wiernych, a na zakończenie wizyty udał się na teren byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, gdzie złożył hołd ofiarom hitleryzmu.

    8-9 lipca: podczas V Światowego Kongresu Rodzin w Walencji papież przypomina stanowisko Kościoła, że tradycyjna rodzina jest "niezbywalną i podstawową komórką społeczeństwa" i dlatego należy ją chronić i wspierać. We Mszy św. uczestniczy ponad milion osób.

    9-14 września: Benedykt XVI odwiedza swoją bawarską ojczyznę: Monachium, Altötting, Marktl am Inn, Ratyzbonę i Fryzyngę. Wykład, jaki wygłasza na uniwersytecie w Ratyzbonie, wywołuje burzliwą dyskusję na całym świecie. Muzułmanie czują się dotknięci cytatem nt. proroka Mahometa. Watykan rozpoczyna dyplomatyczne zabiegi o zażegnanie konfliktu, a jednocześnie rozpoczyna się intensywny dialog z islamem.

    28 listopada-1 grudnia: wizyta Benedykta XVI w Turcji. Okazją do spotkania z ekumenicznym patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem I jest święto św. Andrzeja Apostoła. Największą jednak uwagę świata skupiły spotkania papieża z politykami i przedstawicielami muzułmanów oraz gesty pojednawcze wobec islamu, np. wizyta w Błękitnym Meczecie w Stambule. Obserwatorzy oceniają wizytę jako wielki sukces.

    2007

    14 marca: Kongregacja Nauki Wiary zgłasza zastrzeżenia do niektórych tez teologa wyzwolenia z Salwadoru Jona Sobrino. Jest to pierwsze publiczne upomnienie teologa podczas obecnego pontyfikatu.

    16 kwietnia: Benedykt XVI kończy 80 lat. Tego dnia ukazuje się niemieckie wydanie jego nowej książki – teologicznej rozprawy o Jezusie Chrystusie "Jezus z Nazaretu. Od chrztu w Jordanie do Przemienienia".

    9-13 maja: w ramach szóstej podróży zagranicznej, tym razem do Brazylii, Benedykt XVI otwiera V Zgromadzenie Ogólne Biskupów Ameryki Łacińskiej i Karaibów w Aparecidzie.

    30 czerwca: ogłoszenie papieskiego listu do katolików chińskich. Wzywa on do zwarcia szeregów i domaga się pełnej wolności religijnej w tym kraju. Władzom chińskim Benedykt XVI proponuje konstruktywny dialog i normalizację stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską.

    7 lipca: Benedykt XVI ogłasza motu proprio "Summorum Pontificum”, dotyczące "stosowania liturgii rzymskiej sprzed reformy z 1970 r." Papież znosi w nim ograniczenia dotyczące korzystania z tradycyjnego Mszału, ułatwia sprawowanie Mszy św. w rycie trydenckim (po łacinie w formie przedsoborowej sprzed 1962 roku) jako „nadzwyczajnej formy liturgii Kościoła”.

    7-9 września: pod hasłem "Patrzeć na Chrystusa" odbyła się pielgrzymka Benedykta XVI do Austrii. Głównym jej celem był udział papieża – "pielgrzyma wśród pielgrzymów" w obchodach 850-lecia istnienia maryjnego "sanktuarium wielu narodów" w Mariazell. Podróż ta zawierała też istotne przesłanie do Europy w formie apelu o poszanowanie wartości chrześcijańskich jako czynnika fundamentalnego dla jej tożsamości. Wizyta obfitowała w liczne apele o "odnowę życia i wiary".

    30 listopada: Benedykt XVI ogłasza swoją drugą encyklikę „Spe salvi”. Dokument ten określany jest jako „traktat o nadziei, zachęcający do refleksji nad sensem życia”. Papież podkreśla w nim, że świeckie obietnice i ślepa wiara w postęp nie wystarczają. Ten "medytacyjny, a zarazem refleksyjny" tekst prowadzi do "miejsc, w których można się uczyć nadziei i praktykować ją"
     

    Niedziela, 17 kwietnia 2016
     
    IV NIEDZIELA WIELKANOCNA 
     
     

    (J 10,27-30)
    Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy.

     

     
     
     
     
    Homilia św. Grzegorza Wielkiego, papieża, do Ewangelii
    (Homilia 14, 3-6) 

    Chrystus dobry pasterz

    "Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje - to znaczy miłuję je - a moje mnie znają". Jakby chciał otwarcie powiedzieć: miłujący są posłuszni. Ten bowiem, kto nie miłuje prawdy, wciąż jeszcze jej nie zna. 
    Ponieważ słyszeliście już, bracia najmilsi, o naszej odpowiedzialności, pomyślcie i wy, na podstawie słów Pana, również o waszej odpowiedzialności. Rozważcie, czy jesteście Jego owcami, rozważcie, czy poznaliście Go, rozważcie, czy znacie światło prawdy. Poznacie zaś to nie przez wiarę, lecz przez miłość. Poznacie to nie przez wierzenie, ale przez czyny. 
    Świadczy o tym sam Jan Ewangelista, gdy pisze: "Kto mówi, że zna Boga, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą". 
    Dlatego też Pan mówi dalej: "Podobnie jak Mnie zna Ojciec i Ja znam Ojca i życie moje oddaję za moje owce". To tak jakby powiedział: Dowodem tego, że znam Ojca i że On Mnie zna, jest to, iż oddaję moje życie za owce; to znaczy: jak bardzo miłuję Ojca, pokazuję przez to, że umieram za owce. 
    O tych owcach Pan znowu mówi: "Moje owce słuchają mego głosu, a Ja je znam, idą za Mną i Ja im daję życie wieczne". Mówi także o nich nieco wyżej: "Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony, wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwiska". Wejdzie - to znaczy osiągnie wiarę; wyjdzie - od wiary do oglądania Boga; od wierzenia do kontemplacji, bo znajdzie pastwiska wielkiego nasycenia. 
    Tak więc owce znajdują pastwiska, bo ktokolwiek z szczerym sercem idzie za Nim, żywi się pokarmem trwającym wiecznie. Tymi pastwiskami owiec są radości wewnętrzne wiecznie kwitnącego raju. Pokarmem wybranych jest obecność oblicza Bożego. Gdy się weń wpatrują, dusza syci się bez końca pokarmem życia. 
    Podążajmy, bracia najmilsi, do tych pastwisk, na których będziemy się radować spotkaniem z ich znakomitymi mieszkańcami. Niech zaprasza nas do tego radość tych, którzy tam żyją szczęśliwie. Rozpalmy więc, bracia, nasze serca, niech wiara zapala się do tego, co jest jej przedmiotem, niech nasze pragnienia kierują się ku dobrom niebieskim; taka miłość jest już dążeniem do nich. 
    Niech żadne przeciwności nie odwracają nas od duchowego wesela tego święta, bo jeśli tylko ktoś mocno pragnie podążać do ukazanego mu celu, to temu pragnieniu nie przeciwstawią się żadne trudy wiodącej tam drogi. A więc niech nas nie skusi ułuda zwodniczego szczęścia, bo zaiste, niemądry to wędrowiec, który pociągnięty urokiem ukwieconych łąk zapomina, dokąd miał zamiar skierować swe kroki.
     
     
                                                                                https://www.youtube.com/watch?v=RD5c211O4Ys
     

    „Znam moje owce”

    Dzisiejszy fragment został wyjęty z tzw. mowy Jezusa o Dobrym Pasterzu. Jezus przy pomocy bardzo sugestywnego i czytelnego – przynajmniej w owych czasach – obrazu, objawia nam kim jest i jaka jest Jego rola względem nas. Jest to rola pasterza, dobrego pasterza.

    Dzisiaj, w czasach, gdy oduczono nas dobrze pracować i szanować pracę, a zwłaszcza szanować ludzi, dla których pracujemy, ten epitet – „dobry” – może się wydawać cokolwiek niezrozumiały. Tym bardziej, że nie bardzo już chyba wiemy, na czym w ogóle polega praca pasterza, a co dopiero mamy znać takie niuanse, jak „dobry” pasterz.

    Pasterz ma przede wszystkim troszczyć się o owce. W dzisiejszych czasach powiedzielibyśmy raczej, że ma dbać, by szybko przybierały na wadze, dawały dużo wełny i wysokoprocentowego mleka oraz miały gęstą skórę na kożuch. Traktujemy owce jedynie w kategoriach ekonomiczno-użytkowych. Jednakże dla Żydów owce, a jeszcze bardziej baranki, miały wartość szczególną, i to wcale nie tylko kulinarną. Było to zwierzę ofiarne, to znaczy takie, które składano Bogu w ofierze jako dar, zadośćuczynienie czy ofiara zastępcza. Każdy Żyd pamiętał, że baranek był miłym Bogu darem Abla, że zastąpił w krytycznej chwili Izaaka, że krew baranka paschalnego ocaliła ich przodkom życie w niewoli egipskiej. Bohater przypowieści, którą Natan opowiedział Dawidowi, tak kochał swoją owieczkę, że spała z nim na jednym posłaniu.

    Stosunek Żydów do tych zwierząt był bardzo serdeczny i ciepły. A zarazem wiedzieli też, że była to podstawa ich utrzymania i wyżywienia. I dlatego potrafili szanować i cenić każde jagnię. W swojej przypowieści o zaginionej owcy Jezus mówi, że pasterz z poświęceniem chodzi za nią po górach i chaszczach, a gdy ją znajduje, bierze z czułością na ramiona i sprasza przyjaciół, by dzielić z nimi radość.

    Trzeba to wszystko chociaż trochę wiedzieć, żeby zrozumieć, co to znaczy być dobrym pasterzem. To nie tylko bezpiecznie prowadzić owce po górach, karmić, poić i myć, lecz także kochać, mówić do nich, traktować je z czułością, w sposób osobisty i prawie intymny. Oczywiście, dobrze rozumiemy, że tak można traktować jedynie człowieka, a nie zwierzę. I właśnie tak traktuje nas Jezus.

    Zna nas. To nie znaczy tylko, że wie o nas wszystko; byłoby to dość przygnębiające, gdybyśmy wiedzieli, że gdzieś ktoś śledzi każdy nasz krok, a sam pozostaje dla nas niewidzialny. „Znać” w języku biblijnym oznacza bliską i serdeczną więź miłości, obustronne zaufanie i otwarcie się na siebie, odsłonięcie swego wnętrza, oznacza coś, co łączy męża i żonę w najintymniejszych momentach. Dlatego ci, których Jezus zna, ufają Mu, idą Jego drogą, słuchają Jego głosu, bo wiedzą, że to daje im gwarancje bezpieczeństwa, umożliwia życie w pokoju i miłości, bez lęku przed śmiercią na wieki.

    A ta gwarancja jest w Bogu. W tym momencie Jezus nie powołuje się tylko na siebie – nikt z uczniów nie rozumiał wtedy jeszcze, co to znaczy, że Jezus jest Synem Bożym – lecz na Boga. Zarazem utożsamia się z Ojcem: należeć do Jezusa, to tyle samo, co należeć do Boga. Miłość i zaufanie uczniów do Jezusa, jest zarazem miłością do Boga. W tym momencie Jezus ukazuje, że nie ma tu żadnej różnicy, że jedno i drugie jest tym samym, że On i Bóg to jedno! Jezus jest Dobrym Pasterzem, który prowadzi do Ojca i właśnie dlatego może zagwarantować nam życie wieczne, bo Bóg jest większy od wszystkiego. Czy to nie wspaniałe, że nasz los jest w tak dobrych i pewnych rękach?!

    Ks. Mariusz Pohl

                                            
     
     
     
    Jezu dobry Pasterzu, Drogo, Prawdo i Życie, zwróć miło-
    sierne spojrzenie na swoja owczarnię. Oświeć nas mądro-
    ścią Swojej Ewangelii, umocnij przykładem Swego
    życia, nakarm Eucharystią, napełnij gorliwością 
    o chwałę Boga i zbawienie ludzi.
    Zniewagi wyrządzone pasterzom Kościoła pragniemy
    wynagrodzić uległością i współpracą z nimi w nauczaniu
    i w gorliwości oraz modlitwą i działalnością
    apostolską zgodną z naszym powołaniem.
    Jezu dobry Pasterzu, ześlij Twojego Ducha, który niech
    umocni naszą wiarę, nadzieję i miłość. Niech wleje
    w nasze serca prawdziwego ducha zakonnego, niech nam
    udzieli prostoty, roztropności, męstwa i wstrzemięźliwości
    Apostołów Piotra i Pawła.
    Maryjo, Matko dobrego Pasterza, połóż nam na głowę
    Twą świętą rękę, abyśmy mogli naśladować Cię
    w życiu duchowym i apostolskim i tak osiągnąć wieczną
    chwałę w niebie. Amen

    KORESPONDENCJA​
    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

    Kochani,
    w nocy wróciliśmy z obchodów uroczystości 1050 rocznicy chrztu Polski na Lednicy. Chrzest to największy dar z sakramentów jaki mamy bo otwiera nam droge do Boga Ojca i do pozostałych sakramentów. Bądźmy Bogu wdzięczni z aten dar dla naszej Ojczyzny i dalej brońmy jej przed atakami zła. Dziekuje tym wszystkim, którzy pouzupełniali miejsca wolne w różnych grupach Nowenn postu, ale nadal brakuje osób, bo zgłaszaja się do nas i inne osoby, które potworzyły swoje grupy, że maja pojedyncze vakaty. Dlatego w tych dniach tak uroczystych wpominając powstanie naszego Państwa, czekamy na dalsze dusze ofiarne dla Polski.

    Przy okazji chcę puscić info, że na poniedziałkowy wyjazd do Medziugorja jest kilka wolnych miejsc i mogą sie na nie załapać kolejni Pierwszacy. Wyjazd jest dłuższy 
    ​z​
    noclegiem w Lubbregu, Koszt 120 euro i 100zł. Czekamy na chętnych. ewa



    DZISIAJ SĄ URODZINY PAPIEŻA BENEDYKTA XVI - POMÓDLMY SIĘ ZA NIEGO...

    https://gloria.tv/video/XqdGGX1wfHw




    Ks. prof. Piotr Kieniewicz dla Frondy: Zacznijmy nazywać rzeczy po imieniu! Aborcja w każdym przypadku to morderstwo z premedytacją!

     
    Ks. prof. Piotr Kieniewicz dla Frondy: Zacznijmy nazywać rzeczy po imieniu! Aborcja w każdym przypadku to morderstwo z premedytacją! ks. Prof. Piotr Kieniewicz

    Tomasz Wandas, Fronda.pl: Czy istnieje możliwość, aby przy jakichkolwiek warunkach powiedzieć, że aborcja jest mniejszym złem, czy też zawsze jest tym samym?

    Ks. dr hab. Piotr Kieniewicz (MIC): Myślę, że w ogóle jest to bardzo niewłaściwe postawienie sprawy. Byłaby to dyskusja na temat tego, czy mniejszym złem jest strzał w tył głowy niż rozszarpanie na kawałki, powieszenie czy ucięcie głowy. Jest pewien poziom zła, nad którym się nie dyskutuje. Coś jest złe i kropka. Byłoby to wartościowanie zła, czy coś jest złe bardzo czy bardzo bardzo. Myślę, że dlatego papież Jan Paweł II w encyklice „Evangelium Vitae” napisał, że zabójstwo nienarodzonego dziecka jest zawsze, i tu nie ma żadnych wyjątków, ciężkim nieporządkiem moralnym. 

    Jednak mówi się o mniejszej lub większej winie moralnej za popełnione zło. Co w przypadku, gdy matka dokonuje aborcji pod presją rodziny, ojca dziecka?

    Tutaj mamy do czynienia z kilkoma sprawami. Zbrodnia zabójstwa nienarodzonego dziecka pozostaje zbrodnią, i może się zdarzy, że ktoś działa pod przymusem, w sytuacji całkowitego opuszczenia, pod jakąś potworną presją – przy czym to bardzo trudne do zobiektywizowania, bo presja ma to do siebie, że z natury jest subiektywna. Każdy ma inny poziom wrażliwości i odporności. W momencie, gdy kobieta pozostawiona jest sama sobie, pod obstrzałem, straszona przez lekarzy, ojca dziecka, przez swoich rodziców itd. może zdarzyć się, że jej odpowiedzialność moralna, zwłaszcza jeśli to młoda dziewczyna, uzależniona totalnie od rodziców, jest zmniejszona albo żadna. Nie oznacza to, że zbrodnia ta jest lżejsza. Tak nie jest i być nie może, skoro dokonano zabójstwa niewinnego, nienarodzonego jeszcze człowieka. Dodatkowo jeszcze łamane jest serce i sumienie młodej matki, i za tę zbrodnię odpowiada już to ojciec dziecka, już to (moim zdaniem - częściej) rodzice tej kobiety, przymuszając ją do zabójstwa. Tak było w historii tak zwanej Agaty (prawdziwe imię jest inne) z Lublina (14-letniej dziewczyny, która zaszła w ciążę z rówieśnikiem). Siłą dążącą do zabójstwa nienarodzonego dziecka była tu matka dziewczyny, dziennikarze prominentnej wówczas gazety i „eksperci” z mainstreamu ginekologicznego, którzy są skłonni zabić dziecko niemalże w każdej sytuacji. Trzeba powiedzieć wyraźnie, że za zbrodnię zabójstwa nienarodzonego dziecka zawsze ktoś odpowiada, pytanie tylko: kto? Kiedy kobieta jest faktycznie ubezwłasnowolniona, gdy decyzja, która zapada nie jest faktycznie jej decyzją, a osób trzecich, jej wina jest ograniczona niemalże do minimum, a ciężar odpowiedzialności przechodzi na sumienia osób, które ją namawiały do tego czynu.
     

    W jakim kierunku należałoby podjąć działania, aby choć w małym procencie przeciwdziałać temu zjawisku?

    Przede wszystkim pokazać prawdziwą naturę zbrodni, to znaczy, że mamy do czynienia z prawdziwym człowiekiem - chociaż malutkim, to prawdziwym, i nazywać rzeczy po imieniu. Nie mówimy o zarodku, płodzie, embrionie, tylko o dziecku, o człowieku. Nie mówimy o aborcji, o zabiegu, ale o zbrodni zabójstwa, o morderstwie z premedytacją. Nie mówimy o wyborze mniejszego zła, ale o niewybaczalnym złu! Nazywamy rzeczy po imieniu dlatego, że prawda o naturze naszego działania, o tym, czym ono jest, to pierwszy punkt, aby w ogóle cokolwiek oceni i potem poprawi. 

    Druga sprawa to staranie się o przywrócenie właściwego porządku rzeczy. Przestańmy udawać, że kobieta to w każdym calu takie samo stworzenie, jak mężczyzna. Nie, tak nie jest. Mężczyzna i kobieta są sobie równi w godności, w człowieczeństwie, ale różnią się między sobą. Mają do wykonania różne zadania, zarówno w wymiarze społecznym, rodzinnym - w tym także w kwestii prokreacji. Żaden mężczyzna, ze względów biologicznych, w sposób naturalny w ciąży nie będzie. Istnieją poważne różnice pod względem fizjologicznym, psychicznym, w tym także emocjonalnym, są inne zadania, jest inna wydajność fizjologiczna. To, że dzisiaj mówimy o kobiecie „słaba płeć” nie jest przecież przypadkiem. Zdolność do radzenia sobie z ciężarami (jeśli chodzi o jednorazowy wysiłek) u mężczyzn statystycznie jest zdecydowanie większa niż u kobiet. Natomiast jednocześnie kobieta może nieść mniejszy ciężar, ale przez znacznie dłuższy czas. Trzeba wyraźnie powiedzie, że wspólne życie mężczyzny i kobiety ma się dokonywać w sposób stabilny, co oznacza de facto małżeństwo, i że oni tego wzajemnie potrzebują. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że seks nie jest dla zabawy, tylko jest i ma być elementem języka miłości i ma wyrażać miłość jako obustronny, bezwarunkowy dar z siebie wobec drugiego człowieka. Innymi słowy, potrzebujemy odnowić w sobie myślenie na temat małżeństwa, rodziny, płciowości.  Oczywiście, że ateistyczno-genderowo-feministyczny nurt będzie tutaj szalał i mówił, że to ciemnogród i zacofanie. Jeżeli chcemy zatem coś zmienić, to trzeba wrócić do punktu, w którym rzeczy są nazywane takimi, jakimi są. Przywrócenie roli rodziny będzie w tym procesie odgrywało kluczową rolę, gdyż to w rodzinie najpierw kształtuje się postawy dojrzałości.

    więcej: http://www.fronda.pl/a/ks-prof-piotr-kieniewicz-dla-frondy-zacznijmy-nazywac-rzeczy-po-imieniu-aborcja-w-kazdym-przypadku-to-morderstwo-z-premedytacja,69758.html



    Zgromadzone Narodowe w Poznaniu z okazji Jubileuszu Chrztu Polski

     
    Chrzest księcia Mieszka I jest najważniejszym wydarzeniem w całych dziejach państwa i narodu polskiego. Jego przyjęcie określiło polską tożsamość. Odtąd zaczęliśmy o sobie samych myśleć i mówić "My, Polacy". Polska jest i pozostanie wierna swojemu chrześcijańskiemu dziedzictwu. Mamy w nim wypróbowany, mocny fundament dla przyszłości - powiedział dziś prezydent Andrzej Duda w orędziu wygłoszonym podczas uroczystego posiedzenia Zgromadzenia Narodowego, zwołanego w Poznaniu dla uczczenia jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski i początków polskiej państwowości.

    Fot. Bp Marek Solarczyk

    W posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego pod przewodnictwem marszałków Sejmu i Senatu, Marka Kuchcińskiego i Stanisława Karczewskiego, obok głowy państwa i parlamentarzystów biorą udział Rada Ministrów z premier Beatą Szydło na czele, legat papieski i sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin, członkowie Konferencji Episkopatu Polski pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego, metropolity poznańskiego oraz przedstawiciele innych wyznań chrześcijańskich, w tym Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego i Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, a także przedstawiciele parlamentów europejskich i korpusu dyplomatycznego akredytowanego w Polsce.

    Zgromadzenie Narodowe - organizowane po raz pierwszy w historii poza Warszawą - zebrało się w Sali Ziemi na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich.

    Zgromadzenie rozpoczęło się od odegrania hymnu państwowego.

    Otwierając uroczyste obrady marszałek Sejmu Marek Kuchciński przypomniał, że w 966 roku dokonało się jedno z najważniejszych wydarzeń w historycznych dziejach Polski i Polaków. "Książę poznański i gnieźnieński Mieszko I zdecydował się na przyjęcie chrztu. Tym samym zmienił na wieki na naszych ziemiach ład moralny, życie codzienne i publiczne oraz stosunki społeczne" - mówił marszałek Sejmu.

    "Państwo polskie i jego mieszkańcy zostali wówczas trwale połączeni z chrześcijańską Europą oraz z Rzymem, stolicą papiestwa i centrum cywilizacji europejskiej. Losy Polski i Polaków zostały powiązane z dziejami Kościoła powszechnego. Kościół stał się instytucją, na której została oparta budowa państwa, a następnie tworzenie narodu" - podkreślił marszałek Sejmu.

    Marszałek Senatu Stanisław Karczewski przypomniał z kolei treść uchwały podjętej przez obie izby z okazji rocznicy.

    W uchwale (przyjętej jednogłośnie 7 kwietnia przez Senat, a 13 kwietnia przez Sejm) Zgromadzenie Narodowe wyraziło wdzięczność twórcom państwowości i wszystkim pokoleniom Polaków, którzy wiernie trwali przy zasadach wyznaczających naszą tożsamość.

    „Świadoma decyzja księcia Mieszka I, który dzięki czeskiej księżnej Dobrawie przyjął chrzest w roku 966, włączyła nas w krąg cywilizacyjny Europy zachodniej, co zostało rychło potwierdzone na Zjeździe Gnieźnieńskim w 1000 roku” - podkreślono w uchwale.

    Następnie orędzie wygłosił prezydent Andrzej Duda.

    Podkreślił w nim, że chrzest księcia Mieszka I jest najważniejszym wydarzeniem w całych dziejach państwa i narodu polskiego.

    "Nie był, lecz jest. Bo decyzja naszego pierwszego historycznego władcy zdecydowała o całej późniejszej przyszłości naszego kraju. Chr