2016-03-Marzec

2016-03-marzec Warto odświeżyć pamięć : ) Zapraszamy :MARZEC   2015 - CLICK

RADIO CHRYSTUSA KRÓLA
 Jeśli chcesz słuchać RADIA-SZUKAM-
SŁUCHAJ - CLICK
               DWUMIESIĘCZNIK
-szukam-

Zaproszenie na Intronizacje

                            
 
Odpowiedział Jezus: Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. (J 18, 33b-37)
 
 
Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus Krol i Maryja zawsze Dziewica!

Intronizacja w Nowym Jorku - Zaproszenie

Szanowni Państwo -

Czcigodni Księża,

Drodzy Rodacy,

Mając na sercu wolę Pana naszego Jezusa Chrystusa, wyrażoną w misji i posłannictwie Sługi Bożej Rozalii Celakówny, jak również w ogólnym nauczaniu Kościoła (Encyklika "Quas primas"), w dniu 10 kwietnia 2016 roku, w Nowym Jorku zostanie przeprowadzona Intronizacja Chrystusa Króla, w Parafii pod wezwaniem św. Antoniego.

Serdecznie zapraszamy do przeprowadzenia Intronizacji (osobistej lub rodzinnej) i uczestnictwa w Intronizacji parafialnej. Do Intronizacji przygotowujemy się Nowenną do Chrystusa Króla (Imprimatur: Kuria Diecezjalna Bielsko-Żywiecka, L. dz. 989/07, 18.IX.2007 r., + biskup Janusz Zimniak; Nowenna powszechnie dostępna na internecie), w dniach 2 - 9 kwietnia 2016 roku.

10 kwietnia dokonujemy uroczystego aktu Intronizacji, zgodnie z instrukcją w Nowennie.

Plan Intronizacji w Parafii pod wezwaniem św. Antoniego:

(1) Program: poświęcenie obrazu Chrystusa Króla, akty Intronizacyjne osobiste i rodzinne, akt Intronizacji Parafii.

(2) Czas: 10 kwietnia 2016 r., godzina 13:30 - 14:00.

(3) Miejsce: Kościół p.w. św. Antoniego, 1496 Commonwealth Ave., Bronx, NY 10460.

Serdecznie zapraszamy wszystkich Rodaków z okolic Nowego Jorku do uczestnictwa w Intronizacji, prosimy o przekazanie niniejszego Zaproszenia wszystkim zainteresowanym, i pozdrawiamy wezwaniem

Króluj nam Chryste!

dr. Paweł Nycz-Wasilec

Rodzina Chrystusa Króla

pnw74@yahoo.com



_________________________


PIS GRA ŻYCIEM DZIECI NIENARODZONYCH !!!

 

https://gloria.tv/article/4FhKh1fnqEb

 


_________________________


UWAGA GDAŃSK ! Wykład na temat szczepień - pt. Szczepienia w Polsce:

zbawienna profilaktyka czy ślepy zaułek?

 

https://gloria.tv/article/kFEY6SGfDCX

 

 

----------------------------------

 

Skandaliczna cenzura filmu o szczepieniach. Prof. Maria Dorota Majewska

 

https://gloria.tv/article/oCSZFYJuvHK

_________________________

 

OSTRO!! Czy seria zamachów ma związek z falą imigrantów? Gadowski, Shaded, Rzymkowski...

 
 
 
https://www.youtube.com/watch?v=phfKtbjax5A

_________________________


Prawosławny duchowny rosyjski mówi prawdę o Rosji i Rosjanach. 

a1,1
Krótki fragment wywiadu z rosyjskim, prawosławnym duchownym, który mówi o pewnych interesujących faktach dotyczących wpływu żydowsko-antychrześcijańskich rządów w rosyjskim społeczeństwie.
 
https://wirtualnapolonia.com/2016/03/30/prawoslawny-duchowny-rosyjski-mowi-prawde-o-rosji-i-rosjanach/
 

_________________________


2016-03-30 kazanie ►ks.Piotr Natanek◄
WAŻNE !
 
https://gloria.tv/video/65uAwW2umma

_________________________


Prezydium KEP: w kwestii ochrony życia nie można poprzestać na obecnym kompromisie

Prezydium KEP: w kwestii ochrony życia nie można poprzestać na obecnym kompromisie
 

W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie – podkreśla Prezydium Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi proszą parlamentarzystów i rządzących o podjęcie inicjatyw na rzecz konkretnej pomocy dla rodziców dzieci chorych, niepełnosprawnych i poczętych w wyniku gwałtu.

Komunikat będzie odczytywany w polskich kościołach w niedzielę 3 kwietnia, tuż przed Dniem Świętości Życia. W tym roku, ze względu na święta wielkanocne, przypadająca zwykle 25 marca uroczystość Zwiastowania Pańskiego i obchody Dnia Świętości Życia będą miały miejsce w poniedziałek 4 kwietnia.

Komunikat Prezydium KEP w sprawie pełnej ochrony życia człowieka

Życie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu: „Nie zabijaj!”. Dlatego stanowisko katolików w tym względzie jest jasne i niezmienne: należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci życie każdego człowieka.

W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie wyrażonym w ustawie z 7 stycznia 1993 roku, która w trzech przypadkach dopuszcza aborcję. Stąd w roku Jubileuszu 1050. Chrztu Polski zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących, aby podjęli działania mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych. Prosimy parlamentarzystów i rządzących, aby podjęli inicjatywy ustawodawcze oraz uruchomili programy, które zapewniłyby konkretną pomoc dla rodziców dzieci chorych, niepełnosprawnych i poczętych w wyniku gwałtu. Wszystkich Polaków prosimy o modlitwę w intencji pełnej ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci zarówno w naszej Ojczyźnie, jak i poza jej granicami. 

Abp Stanisław Gądecki

Metropolita Poznański

Przewodniczący KEP

 

Abp Marek Jędraszewski

Metropolita Łódzki

Zastępca Przewodniczącego KEP


Bp Artur G. Miziński

Sekretarz Generalny KEP

 http://www.pch24.pl/prezydium-kep--w-kwestii-ochrony-zycia-nie-mozna-poprzestac-na-obecnym-kompromisie,42247,i.html#ixzz44SXeZPb7

_________________________


Wszystkim tragediom na chrześcijan, nawałnicy imigrantów islamskich na Europę, ale i na cały świat, wszystkim wojnom są winni ludzie zarządzający  Kościołem Katolickim, przeważnie biskupi i kardynałowie, bo nawet papieże nie mają głosu.
Papieża "Jana Pawła I" otruli biskupi watykańscy "masoneria" za to, że chciał sprawdzać finanse Watykanu. Więc kto rządzi kościołem Katolickim? Biskupi i kardynałowie masońscy !!! Pan Jezus przychodzi do "swoich " apostołów i podpowiada co mają robić, aby na ziemi mógł być pokój, szacunek człowieka do wszystkiego i aby mogła trwać miłość - sposób na zachowanie pokoju w rodzinach i między narodami. Niestety Boga "apostołowie" w większości  już nie są Jego apostołami, gdyż zmienili wyznanie, zmienili "twarze" chociaż są jeszcze w Bożym Kościele i zakładają swoje religie bez Boga Jezusa Chrystusa. Ich serca co innego myślą a co innego robią na pożytek demonom. Uczynili z Boga Stworzyciela i Odkupiciela swojego "sługę"  a sami ustroili się w piękne złocone stroje a Boga zostawili na drzewie Krzyża i mówią: "milcz", tym samym dają wolność innym religiom bez Boga. Jak długo Bóg Ojciec może patrzeć, jak ten pyszny biskup i kardynał oddaje chwałę dwom bogom? Dlaczego nie chcą wywyższyć Pana Jezusa na KRÓLA? Bo są żądni władzy i chcą być ważni, ale niestety cudów nie umieją czynić i Polskę i cały świat pchają w wielką tragedię. Do czego doprowadzi pycha człowieka? Do samozagłady. 
TYLKO JEZUS CHRYSTUS  WYWYŻSZONY NA KRÓLA SPECJALNYMI AKTAMI MOŻE ZAPROWADZIĆ POKÓJ OGÓLNOŚWIATOWY BEZ UŻYCIA  BRONI A
TYLKO
ZMIENI CUDOWNIE SERCA LUDZKIE.

Prof. Kieżun przestrzega: Jesteśmy w przededniu, dosłownie w przededniu strasznej klęski!

                                                  Prof. Kieżun przestrzega: Jesteśmy w przededniu, dosłownie w przededniu strasznej klęski!
 

Profesor Witold Kieżun w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim w Radiu Wnet przestrzega Europę przed wielką wojną. Mówi: Jesteśmy w bardzo niebezpiecznej sytuacji, w przededniu jakiejś potwornej tragedii (... ) To wszystko było widoczne od dawna, było otwarcie zapowiadane przez islamistów, a dzisiaj wchodzi w fazę ostateczną. Wystarczy przeczytać to, co mówią niektórzy przedstawiciele środowisk islamskich, którzy dawno temu sformułowali plan opanowania Europy przez olbrzymią masę bojowników islamskich, ukrytych w jeszcze większej masie przybyszów. Ci bojownicy mieli być gotowi podpalić Europę jako samobójcy dokonujący zamachów. I to w tej chwili obserwujemy". 

I dalej: "Jesteśmy w przededniu, dosłownie w przededniu strasznej klęski. Za rok, za dwa będzie już za późno by się temu przeciwstawić. Nieświadomość tej sytuacji, niedostrzeganie jej w Europie, jest dla mnie czymś bardzo smutnym. Na naszych oczach Europa odchodzi do przeszłości, upada tak, jak kiedyś Rzym. I jak Rzym tego nie widzi…Mam rodzinę we Francji. Biali Francuzi wyprowadzają się z Paryża, na ulicach zaczyna dominować kultura islamska, już jest więcej meczetów niż kościołów, a za 20 lat będzie tam więcej muzułmanów niż rdzennych Francuzów". 

Prof. Kieżun wypowiedział się również o rządzie Beaty Szydło, mówiąc: "Rząd powinien robić wszystko by w Polsce doprowadzić do spokoju wewnętrznego gdyż stopień zagrożenia zewnętrznego o którym mówię jest bardzo poważny. Niestety, Europa nie zdaje sobie z tego sprawy, dlatego gdzie się da musimy upowszechniać świadomość grozy tej sytuacji". 

Dość pesymistyczna wizja profesora Kieżuna. Miejmy nadzieję, że się nie spełni!

http://www.fronda.pl/a/kiezun-przestrzega-jestesmy-w-przededniu-doslownie-w-przededniu-strasznej-kleski,68791.html

_________________________

Fałszywe pogłoski o ukrzyżowaniu ks. Uzhunnalila
                  zdjęcie
 
Pogłoski o ukrzyżowaniu ks. Toma Uzhunnalila są fałszywe – oświadczył wikariusz apostolski Arabii Południowej ks. bp Paul Hinder. Hinduski duchowny został 4 marca porwany w Jemenie przez terrorystów, którzy zabili m.in. cztery siostry misjonarki miłości. Świadkiem jego uprowadzenia była jedyna zakonnica, która przeżyła atak islamistów, s. Sally. W ostatnich dniach w środkach przekazu na całym świecie pojawiły się sensacyjne informacje, jakoby miał on zostać ukrzyżowany w Wielki Piątek. Wiadomość taką podał też podczas Wigilii Paschalnej w Wiedniu ks. kard. Christoph Schönborn, jednak później sprostował swą wypowiedź, tłumacząc, że jej źródłem były słowa metropolity Bangalore w Indiach, ks. abp. Bernarda Morasa. Ten z kolei powoływał się na indyjskie media. Ks. bp Hinder, który z bliska śledzi starania o uwolnienie ks. Uzhunnalila z rąk porywaczy, powiedział, że „niektóre media w Indiach są zbyt nerwowe i wścibskie”, nie będąc świadome tego, że takimi pogłoskami „igrają z życiem o. Toma”. Nieprawdziwe doniesienia medialne skrytykował też o. Mathew Valarkot, rzecznik inspektorii salezjańskiej w Bangalore w Indiach, wzywając jednocześnie do modlitwy

 http://www.naszdziennik.pl/wiara-przesladowania/154819,falszywe-pogloski-o-ukrzyzowaniu-ks-uzhunnalila.html

_________________________

POLECAM TĘ WIZJĘ PIEKŁA WSZYSTKIM KARDYNAŁOM I BISKUPOM, I ARCY...WAŻNYM - PRZECIWNYM KRÓLOWANIU JEZUSA CHRYSTUSA W POLSCE I NA JEGO CAŁEJ ZIEMI. MOŻE WRESZCIE UWIERZĄ, ŻE JEST PIEKŁO I NIE WARTO TAM IŚĆ I LEPIEJ ŻYĆ W ZGODZIE Z BOGIEM JEZUSEM CHRYSTUSEM, KTÓRY JEST JEDYNYM WIECZNYM SZCZĘŚCIEM.
WSZYSCY RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM - NAWRÓĆCIE SIĘ I PORZUĆCIE PYCHĘ I SAMOUWIELBIENIE, BO CZAS JEST KRÓTKI.​mk


Oto wizja piekła jaką pokazał Jezus siostrze Leonii Nastał                      

Oto wizja piekła jaką pokazał Jezus siostrze Leonii Nastał
 

20 IV [1937 r.] Pan Jezus dał mi dzisiaj przeżyć grozę i katusze duszy potępionej. Duszę moją przenikała miłość Jezusa. Czułam Jego obecność przy sobie, toteż ani na chwilę nie traciłam pokoju duszy, pomimo [114] że przed duszą rozgrywały się sceny straszne. Zdawało mi się, że jestem maleńką dzieciną spoczywającą w objęciach matki i z jej ramienia, z wysoka, spoglądającą na coś, co się przede mną dzieje. Do jakiegoś potępieńca zbiegło się naraz wielu szatanów. Nie widziałam ich, a jednak miałam tę świadomość, że są tuż; że są potwornie obrzydliwi i straszni, a tak samo obrzydliwy był ów potępieniec. Szatani rozdzierali mu serce. Zdawało mi się, że tak jak blaszkę złota można rozklepywać i rozciągać na włosowate niteczki, tak oni rozrywali i rozciągali to serce, zalewając je roztopionym ogniem. Czułam, że był to ból straszny, [115] niepojęty, i zrozumiałam, że cierpieć miał ów potępieniec to rozdarcie serca i ten ogień przez całą wieczność za to, że nie nosił za życia ani iskry ognia miłości Bożej w swym sercu. Równocześnie inni szatani wbijali nieszczęśliwemu ogniste gwoździe - osobno w oczy, w uszy [za to], że tymi zmysłami nie chwalił Boga. Skroń jego obijali również rozpalonymi gwoźdźmi – za to, że nie korzystał z ran cierniowej korony Zbawiciela. Zalewali szatani te rany rozpaloną smołą, by palić umysł, który – stworzony na to, by Boga poznawać - zajmował się sobą, stworzeniami i grzechem. Zęby wyrywali równocześnie z taką wściekłością, że szarpali głową na wszystkie strony, podrzucali nią [116] w górę, uderzając o jakieś ogniste sklepienie, a potem rzucali w czeluście i znowu czynili to samo. Nieszczęsny wydawał z siebie straszliwe wycia, piski, którym odpowiadało echo całego piekła, groźne jak ryk lwów czy szakali i więcej jeszcze. Trwało to wszystko tylko chwilę, lecz duszą wstrząsnęło do głębi.

Płakałam, ale czułam się niemowlęciem przytulonym do Serca Zbawcy. Nie mogłam prosić Pana Jezusa o litość dla potępieńców. Czułam, że grzech jest jeszcze czymś straszniejszym niż wszystkie katusze piekła, bo jest zniewagą Boga - nieskończonego Majestatu. Prosiłam Pana Jezusa, by mnie ratował od tego nieszczę[117]ścia, bym miała kiedykolwiek w życiu obrazić Go dobrowolnie

- nie dlatego, że piekło straszne, lecz dlatego, że Bóg [jest] nieskończenie święty. Błagałam o litość dla dzieci, które jeszcze nie popełniły grzechu, by je Bóg bronił od tego strasznego nieszczęścia. Ufajmy Jezusowi.

więcej: http://www.fronda.pl/a/oto-wizja-piekla-jaka-pokazal-jezus-siostrze-leonii-nastal,68672.html

_________________________

Chciał pójść na Mszę świętą, a trafił do cyrku. Impresje z Placu Św. Piotra.

https://gloria.tv/article/Nts29oL5w2Z

_________________________

 

OSTRO!! Czy seria zamachów ma związek z falą imigrantów? Gadowski, Shaded, Rzymkowski...

 
 
 
 




https://www.youtube.com/watch?v=phfKtbjax5A
 

Zmartwychwstał Pan

 

 

 

Zmartwychwstał Pa

https://www.youtube.com/watch?v=F7_66FWPLd0

 

 

 

 

Znów minął dzień

Znów minął dzień

 
https://www.youtube.com/watch?v=OUG-T3BwVU4

_________________________


Teoria spiskowa - wykład Stanisława Michalkiewicza w Ursusie


https://www.youtube.com/watch?v=WqzYGHKHE1I&feature=iv&src_vid=qG9S66MpZ1I&annotation_id=annotation_1875909529

https://www.youtube.com/watch?v=qG9S66MpZ1I&feature=iv&src_vid=t_ab4h65Xpk&annotation_id=annotation_822975847

_________________________



To nam pomogło wytrwać w czystości - świadectwo 

https://gloria.tv/article/hXCGwRdZehU


_________________________

Polska nie jest własnością żadnej partii 
 
           zdjecie 
                                            
 O nowej Targowicy, która oskarża Polskę, wynosząc nasze wewnętrzne sprawy za granicę, zachęcając obce narody do nienawiści wobec Polski i Polaków, mówił dziś podczas Mszy św. rezurekcyjnej metropolita przemyski ks. abp Józef Michalik. Ksiądz abp Michalik podczas homilii wygłoszonej w przemyskiej archikatedrze zaznaczył, że nie byłoby Poranka Wielkanocnego bez Wielkiego Piątku i Męki Chrystusa. Podkreślił też rolę tradycji Kościoła, która wierzącym nakazuje pojednanie się z Bogiem i ludźmi w sakramencie pokuty. Dopiero wówczas można w pełni przeżywać Wielkanoc.
– Nawet najgorszy grzesznik w Wielki Piątek przychodzi ucałować Chrystusa ukrzyżowanego. Nawet jeśli jeszcze nie uporządkował życia, to wie, że Chrystus go nie opuści, że mu okaże miłosierdzie, bo za niego umarł na krzyżu, dla niego też zmartwychwstał – mówił ks. abp Michalik, apelując do wiernych, aby nie zrażali się upadkami i ciągle szukali relacji z Panem Bogiem, bo tylko taka postawa oznacza dojrzałą wiarę. Wskazał, że Chrystus sam szuka kontaktu z człowiekiem, czego przykładem mogą być opisane w dzisiejszej Ewangelii spotkania Zmartwychwstałego z uczniami. – Chrystus będzie się ukazywał wielokrotnie, niewiastom i uczniom. Będzie rozpoczynał spotkanie z nimi słowami „Pokój wam”. On przynosi pokój. On chce pogodzić człowieka z Bogiem, ale i człowieka z samym sobą. Żeby człowiek mógł zobaczyć, że może pokonać własne słabości i zło. Może wybierać dobro, może tęsknić za Bogiem, może się zbawić. I to jest ten pokój, który Chrystus przynosi. Jakże tego pokoju potrzeba dzisiaj w naszych rodzinach, w naszych relacjach międzyludzkich, w naszej Ojczyźnie. W naszym Narodzie tak bardzo podzielonym interesami różnych grup, partii. Myślę, że to bardzo ważne, byśmy tworzyli atmosferę pokoju w naszym otoczeniu – zachęcał ks. abp Michalik. Komentując ostatnie wydarzenia w Polsce, zauważył, że czas najwyższy, aby Ojczyzna przestała być Polską partyjną, a bardziej zaczęła być Polską Narodu, który ma prawo do samostanowienia i większego szacunku. – Pojawiła się nowa Targowica. Oskarżają Polskę, mobilizują narody obce na międzynarodowych forach do nienawiści wobec Polaków, którzy mieli odwagę wybrać innych, a nie ich. To zdumiewające podejście, to się już dawno nie powtarzało. To nie jest chwałą tych ludzi, że zaufanie, którym zostali przez część Narodu obdarzeni, wykorzystują przeciw Ojczyźnie – zauważył ks. abp Michalik. Dodał, że interes żadnej partii nie może dominować nad dobrem Ojczyzny zmęczonej konfliktami. – Nie chcemy Polski interesu partyjnego żadnego ugrupowania. Partie muszą wspólnie wytyczyć program dobra. I taki program należy popierać, a nie tylko negacje i wzajemne oskarżenia. Naród już jest zmęczony i czeka na to, że wreszcie nastanie program współpracy, kiedy każdy obywatel obdarzony zaufaniem, poseł czy senator, będzie przestrzegał porządku prawnego zgodnego z prawem moralnym. Myślę, że atmosfera życzliwości, wyrozumiałości, dialogu i miłości będzie bardziej twórcza – zaznaczył metropolita przemyski. Nawiązując do niedawnych uroczystości związanych z otwarciem Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, podkreślił, że Naród potrzebuje wiary, bo tylko ona wyzwala człowieka z egoizmu i uzdalnia do heroicznych czynów, potrzebuje też patriotów, jakimi byli Ulmowie. – Ulmowie oddali życie za tych Żydów, bo byli wychowani w atmosferze wiary, bo w każdą niedzielę szli do kościoła modlić się, bo każdego dnia odmawiali pacierz. Dlatego była siła w Narodzie. Naród przetrwał najtrudniejsze wieki. Dzisiaj trzeba do tego wrócić, trzeba, żeby zmartwychwstała wiara w naszych sercach – mówił ks. abp Michalik. Podkreślił też potrzebę umacniania rodzin, w których rodzi się i dojrzewa miłość, która jest początkiem życia. Mówiąc o zagrożeniach dla rodziny, wskazał brak zaufania, który powoduje rozpad pożycia i wymieranie Narodu. Dlatego zachęcał do odnowy wiary, do szacunku i miłości do bliźniego: zarówno do dziecka, jak i do osób starszych. 

 http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/154731,polska-nie-jest-wlasnoscia-zadnej-partii.html

_________________________

Tłumy chcą zobaczyć prawdziwą tunikę Chrystusa! Francja

odżywa duchowo ?

                                                                                  Tłumy chcą zobaczyć prawdziwą tunikę Chrystusa! Francja odżywa duchowo?                                                                                      

Ponad 200 tys. osób wyraziło już pragnienie, by zobaczyć tunikę Jezusa, o którą losy rzucili żołnierze na Golgocie. W bazylice św. Dionizego w Argenteuil we Francji od Wielkiego Piątku do 10 kwietnia trwa nadzwyczajne wystawienie tej relikwii. Związane jest ono z obchodami Jubileuszu Miłosierdzia, a także 50. rocznicą powstania diecezji i 150. budowy tamtejszej bazyliki.

 Szata Jezusa wystawiana jest na widok przeważnie raz na sto lat. Kolejna ekspozycja planowana była dopiero na rok 2034, jednak w związku z trzema zbiegającymi się teraz jubileuszami miejscowy ordynariusz postanowił ją przyśpieszyć. Tradycja głosi, że tunika Jezusa została ofiarowana benedyktynkom z Argenteuil w 803 r. przez Karola Wielkiego. Czy Francja odżyje duchowo poprzez to niezwykłe wydarzenie? Miejmy nadzieję!

http://www.fronda.pl/a/tlumy-chca-zobaczyc-prawdziwa-tunike-chrystusa-francja-odzywa-duchowo,68787.html

_________________________

Petycja do Prezydenta RP Andrzeja Dudy w sprawie ogłoszenia referendum wyjścia Polski z UE




https://gloria.tv/article/P68d6RY2uCm

_________________________


co się dzieje...???



https://www.facebook.com/LatkowskiSylwester/videos/vb.315615305721/10156668443570722/?type=2&theater

_________________________


Adam Szustak OP: Wprowadzenie do Liturgii Męki Pańskiej

_________________________

Nie żyje ksiądz Jan Kaczkowski. Duchowny zmarł po długiej chorobie nowotworowej.

 

http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/516681,ksiadz-jan-kaczkowski-nie-zyje-smierc-ksiedza-jana-kaczkowskiego.html


Znalezione w sieci:

_________________________

ZMARTWYCHWSTANIE - ​Największy Cud Jezusa Chrystusa.

http://youtu.be/4YwN1viTCkA

_________________________

Czy to jest prawda - Franciszek w Klubie Rotarian

https://www.youtube.com/watch?v=t_ab4h65Xpk&feature=youtu.be&t=1040

Kowalski o aktualnej sytuacji w Polsce i co dalej z UE
https://www.youtube.com/watch?v=t_ab4h65Xpk&feature=youtu.be&t=1040

_________________________

KRÓLUJ  NAM  TRÓJCO  ŚWIĘTA
  I  MARYJO NIEPOKALANIE POCZĘTA

 
W  Wielką Sobotę ja Marek Niegodny sługa Nieba Całego
wraz całą moją rodziną, po uprzednim odprawieniu nowenny
do Chrystusa Króla, w dziewiątym dniu dokonałem rodzinnego
aktu INTRONIZACJI. Jednakże ten akt intronizacji był nieco
inny od poprzednich. Tym razem Królewską Koronę otrzymał
BÓG OJCIEC   JEZUS CHRYSTUS  I  DUCH ŚWIĘTY
jako Jeden Król Trój Jedyny. Gdy kilka dni wcześniej rozmyślałem
nad koronacją Naszego Jedynego Pana Jezusa Chrystusa,
w myślach zobaczyłem Krzyż a na Nim nie tylko Pana Jezusa,
ale w nim Boga Ojca I Ducha Świętego. Tak naprawdę olśnił mnie
tekst z nowego testamentu w którym apostoł pyta Pana Jezusa.
Panie pokarz nam Ojca, a to nam wystarczy. Pan mu odpowiada.
Tak długo Jestem z wami a jeszcze mnie nie poznałeś, kto widział
Syna widzi Ojca. Jestem pewien że widzi również Ducha Świętego
Wtedy na krzyżu wszyscy oni w Chrystusie oddali za nas swoje
Boskie Życie. To jest trudne do zrozumienia ale prawdziwe.
Ja dokonałem koronacji całej TRÓJCY ŚWIETEJ W CHRYSTUSIE.
Uważam że w życiu człowieka musi być obecna cała Trójca Święta
i Królowa Maryja Niepokalanie Poczęta.
Od dziś moje zawołanie brzmi  KRÓLUJ NAM TRÓJCO ŚWIĘTA
I  MATEŃKO MARYJO NIEPOKALANIE POCZĘTA.
                              Marek  wierny sługa Trójcy Świętej

_________________________


W Wielki Piątek - 25....udaremniono Zamach


http://www.se.pl/wiadomosci/swiat/chcieli-wysadzic-relikwie-chrystusa-udaremniono-wielki-zamach-we-francji_798189.html

 Nie wierzcie w szczepienia w tych Czasach Cywilizacji śmierci : http://zdrowie.news/szczepionki/proby-zmniejszania-populacji-75-dzieci-ktore-zaszczepiono-w-meksykanskim-miasteczku-nie-zyje-lub-jest-w-szpitalu/

  filmy na święta ; 

https://gloria.tv/?user=79007&videos&language=YiwzPCkSG6uia

 

    Zdjęcia w Wielki Piątek z Piekar : https://gloria.tv/user/pUfhpcTqKsH/photos/

https://gloria.tv/user/pUfhpcTqKsH/photos/                      

 http://namzalezy.pl/muzulmanie-w-niemczech-protestuja-przeciw-znakowi-bo-przypomina-krzyz/

  Bez modlitwy nie byłoby tego Cudu w sprawie Zamachu na tę Największą relikwię Chrześcijan  jako dowodu na Zmartwychwstanie - Stąd Wielka  Radość tego Cudu

_________________________

Orędzie z 25 marca 2016r. z Medjugorje

                       

   "Drogie dzieci

Dzisiaj przynoszę wam swoją miłość.

Bóg mi pozwolił, abym was miłowała i z miłości

wzywała do nawrócenia. Wy, małe dzieci, jesteście
ubodzy w miłości i jeszcze nie pojęliście, że mój syn Jezus

oddał z miłości swoje życie,
aby was zbawić i dać wam życie
wieczne. Dlatego, módlcie się, małe dzieci, módlcie się, abyście

w modlitwie pojęli Bożą miłość.
Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

_________________________

_________________________

________________________

________________________

LUDZIE - W MOMENCIE ZABIJANIA WASZEGO UKOCHANEGO DZIECKA DEMON ZAĆMI WAM SUMIENIE, ALE PRZYJDZIE CZAS, ŻE SUMIENIE SIĘ ODEZWIE, A WY BĘDZIECIE​ CHCIELI, ABY CZAS SIĘ WRÓCIŁ, DZIECIĄTKO TO PRZYJDZIE DO WAS W DNIU WASZEJ ŚMIERCI. 
W momencie poczęcia dziecka Pan Bóg zaplanował już mu przyszłość i wielu naukowców, kapłaów, lekarzy zabiły matki. Dziecko żyje w Niebie do tego wieku, dokąd zaplanował mu Pan Bóg. mk.

Szanowni Państwo,

trudno zapomnieć o wydarzeniu, które miało miejsce w Szpitalu im. Świętej Rodziny w Warszawie, kiedy w trakcie tzw. "nieudanej" aborcji w 24 tygodniu urodziło się żywe dziecko, a następnie nikt nie udzielił mu pomocy i zmarło. "Tego krzyku nie da się zapomnieć" - donosili świadkowie. I chyba zgodzą się Państwo ze mną, że nie może być dłużej tak, że nie dość, że odmawia się prawa do życia małym i bezbronnym dzieciom, to jeszcze w sytuacji, gdy przeżyją one aborcję, pozostawia się je na śmierć.

Chciałabym zachęcić Państwa do podpisania petycji przygotowanej przez Fundację "Życie":

http://www.citizengo.org/pl/33535-dosc-smierci-w-szpitalu-swietej-rodziny-domagamy-sie-powrotu-profesora-chazana

W Szpitalu Świętej Rodziny nie dokonywano aborcji, gdy jego dyrektorem był pan prof. Bogdan Chazan. Mali i duzi pacjeni oraz wszyscy pracownicy mogli czuć się tam bezpiecznie. Sytuacja zmieniła się, gdy Profesor został zwolniony po tym, jak odmówił zabicia chorego dziecka. Jak przypominają autorzy petycji, zarówno Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów jak i Naczelna Izba Lekarska stwierdziły, że nie ma podstaw do postawienia zarzutów prof. Bogdanowi Chazanowi.

Zachęcam do podpisania petycji skierowanej do Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz w tej sprawie:

http://www.citizengo.org/pl/33535-dosc-smierci-w-szpitalu-swietej-rodziny-domagamy-sie-powrotu-profesora-chazana

Życzę Państwu dobrego przeżycia pozostałych dni Triduum Paschalnego oraz Błogosławionych Świąt Wielkanocnych!

Serdecznie pozdrawiam w imieniu całego Zespołu CitizenGO,

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk

Dyrektor Kampanii CitizenGO Polska

 

_________________________

Odkupienie...<piękne opracowanie>.

Inspiracją do napisania tego opracowania były słowa komentarza jednego z blogowiczów  w Gł. Wpisie z 1.03.16 zatyt. „Czy Ostrzeżenie będzie w Wielki Piątek w tym roku?”: „Trzeba też pamiętać, że najważniejsze wydarzenie w historii ludzkiej jest już za nami (Odkupienie) i nie potrzeba przywiązywać zbytniej wagi do proroctw”.

To twierdzenie, że Odkupienie (a nie Zmartwychwstanie?) jest najważniejszym wydarzeniem w historii ludzkiej, do końca jednak – według mnie – nie jest prawdziwe. Wymaga zatem wyjaśnienia, co też będzie istotą tego opracowania.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że treść tego opracowania została oparta na takich źródłach, jak (gdy będę przytaczał fragmenty z tych źródeł, będę używał dla ich zaznaczenia stosowne skróty, podane poniżej w nawiasach):

1.     Pismo Święte.

2.     Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK).

3.     ks. Stefano Gobbi „Orędzia Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów” (Orędzia).

4.     „Prawdziwe Życie w Bogu” V. Ryden (PŻwB).

5.     Św. Katarzyna ze Sieny „Dialog o Bożej Opatrzności czyli Księga Boskiej Nauki” (Dialog).

6.     Maria Valtorta „Poemat Boga-Człowieka” (Poemat BC)

7.     Maria Valtorta „Koniec Czasów”

8.     O. Bonawentura Meyer „Ostrzeżenie z Zaświatów” (Ostrzeżenie).

 

Zanim jednak o Odkupieniu, które miało miejsce w konkretnym, przewidzianym w wyrokach Opatrzności Bożej czasie historycznym, w pełni Czasów (Ga 4,4n), cofnijmy się do przeszłości, do początku Czasów. Trzeba nam to uczynić, bo Odkupienie jest/było następstwem tego, co się właśnie wtedy wydarzyło.

 

Bóg w Trójcy Jedyny po Trzykroć Święty, który może się obyć bez żadnego stworzenia, od niezmierzonych wieków Sam w Sobie nieskończenie niewyobrażalnie szczęśliwy, postanowił w niezmiernej Swej miłości dać byt stworzeniom, którym chciał objawić Swą wspaniałość, podarować im bogactwa Swej łaski i pozwolić zakosztować własnej szczęśliwości, uczestnictwo w Swoim Bycie (KKK, 295).

W Księdze Rodzaju możemy przeczytać o tym, że Bóg po stworzeniu Aniołów, stworzył też człowieka na swoje podobieństwo; stworzył mężczyznę i niewiastę, pobłogosławił ich i dał im nazwę „ludzie”, wtedy, gdy ich stworzył (Rdz 5,1n; por. 1,27). I z tych obojga, naszych Prarodziców powstał rodzaj ludzki (Tb 8,6).

 

W swej modlitwie do Boga w Trójcy Jedynego o to, by zwrócił oko swego miłosierdzia na Swój lud i na Ciało Mistyczne św. Kościoła, św. Katarzyna ze Sieny, w „Dialogu”, tak m.in. mówiła:

… Panie mój, zlituj się, proszę, proszę o to przez niestworzona miłość, która skłoniła Cię do stworzenia człowieka na obraz i podobieństwo Twoje, gdy rzekłeś: «Uczyńmy człowieka na obraz i podobieństwo Nasze» (Rdz 1,26). I uczyniłaś to, Trójco wieczna, chcą, aby człowiek uczestniczył w Tobie całej, wzniosłej i wiecznej Trójcy. Dałeś mu pamięć, aby zachował dobrodziejstwa Twoje i przez nią uczestniczył w Twej mocy, Ojcze wieczny. Dałeś mu rozum, aby widząc Twą dobroć, poznał ją i uczestniczył w mądrości Jednorodzonego Syna Twojego. I dałeś mu wolę, aby mógł kochać to, co rozum widzi i poznaje z Prawdy Twojej, i uczestniczyć w zmiłowaniu Ducha Świętego. Co było przyczyną, że obdarzyłeś człowieka tak wielką godnością (por. Syr 17,1nn)? Nieoceniona miłość, z jaką ujrzałeś w Sobie Samym stworzenie Twoje i zakochałeś się w nim; bo z miłości stworzyłeś je (Mdr 11,24) i dałeś mu istnienie, aby radowało się Twoim najwyższym i wiecznym dobrem…

(z rozdz. ‘Dialog’, p-ktu: xiii)

 

Niejako, w odpowiedzi na tą modlitwę św. Katarzyny, Bóg Ojciec potwierdził w „Dialogu” to, o czym Sienenka mówiła:

… Prawdą tą jest, że Ja stworzyłem człowieka na obraz i podobieństwo Moje, aby posiadł życie wieczne, dzielił je ze Mną i kosztował najwyższej i wiecznej słodyczy i dobroci Mojej… (z rozdz. ‘Dialog’, z p-ktu: xiii )    i

… Opatrzność Moja stworzyła go, gdy zapatrzony w Siebie, pokochałem piękno stworzenia Mego i raczyłem stworzyć je na obraz i podobieństwo Moje w sposób doskonały. Zaopatrzyłem go więc pamięcią, ażeby chował wspomnienie Moich dobrodziejstw i pozwoliłem mu uczestniczyć w mocy Mojej, Ojca wiecznego. Dałem mu intelekt, aby w mądrości Jednorodzonego Syna Mego poznał i zrozumiał wolę Moją, Ojca wiecznego, który obsypał go łaskami z takim ogniem miłości. Dałem mu wolę dla kochania, aby uczestnicząc w dobrotliwości Ducha Świętego mógł kochać to co intelekt ujrzał i poznał. Uczyniła to słodka Opatrzność Moja, aby stworzenie Moje było zdolne rozumieć i kosztować Mnie i radować się Mą dobrocią w wiecznym oglądaniu Mnie, co jest życiem wiecznym… (z rozdz. ‘Opatrzność Boża’, x p-ktu: cxxxv).

 

Bóg podobnie, jak i Aniołów poddał próbie posłuszeństwa naszych Prarodziców, którzy jej za podszeptem i namową ducha buntu i pychy, Szatana, jak wiadomo niestety nie sprostali, sprzeniewierzając się Woli Bożej, popełniając grzech pierworodny, o czym tak mówił Bóg Ojciec w „Dialogu”:

… Niebo było zamknięte przez grzech Adama, który nie poznał godności swojej, nie rozważywszy, z jaką troskliwością i niewymowną miłością go stworzyłem. Popadł więc w nieposłuszeństwo, a z nieposłuszeństwa w nieczystość, przez pychę i upodobanie w niewieście, woląc przypodobać się i ustąpić towarzyszce swojej, niż usłuchać Mego rozkazu. Choć nie wierzył temu, co mu rzekła, wolał dopuścić się nieposłuszeństwa, niż ją zasmucić. Z tego nieposłuszeństwa wynikły wszystkie nieszczęścia…(z rozdz. ‘Opatrzność Boża, z p-ktu: cxxxv)     i  

 Przez grzech swój nie doszedł do tego celu, dla którego został stworzony i nie spełniła się prawda Moja. Bo grzech zamknął niebo i bramę Mego miłosierdzia. Wina zrodziła ciernie i kolce licznych utrapień. Stworzenie znalazło w samym sobie bunt, bo skoro tylko zbuntowało się przeciw Mnie, zbuntowało się przeciw sobie. Niezwłocznie ciało powstało przeciw duchowi (Rz 7,18-25 i 8,5-9; Ga 5,16n) i tracąc stan niewinności człowiek stał się zwierzęciem nieczystym, i powstały przeciw niemu wszystkie rzeczy stworzone (Syr 39,28-31), które byłyby mu posłuszne, gdyby wytrwał w stanie, w którym go postawiłem. Ponieważ nie wytrwał, przekroczył Mój rozkaz (Rdz 2,17 i 3,3) i zasłużył na śmierć wieczną duszy i ciała… (z rozdz. ‘Dialog’, z p-ktu: xxi ).

Powie też Matka Boża w Orędziu nr 544 (z 16.04.1995), że „popełniony przez pierwszych rodziców grzech zrodził potępienie dla całego ich potomstwa”.

 

Św. Paweł, porwany do trzeciego nieba, do raju (2Kor 12,1-4), w czasie swego sądu szczegółowego pod Damaszkiem, gdy mu się ukazał Chrystus i zrozumiał prawdę o Nim, zapisaną w Piśmie Św. (Dz 22,14n i 26,16), napisał w Liście do Rzymian te słowa: „przez jednego człowieka/Adama grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi. Śmierć rozpanoszyła się nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli przestępstwem Adama…... przestępstwo jednego  sprowadziło na wszystkich śmierć…przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, potępienie” (Rz 5,12.14-15a.18)  i  „zapłatą za grzech jest śmierć” (6,23a).

 Gdy mowa jest o śmierci, to chodzi nie o śmierć fizyczną, choć ta była też karą za popełniony grzech przez Prarodziców, ale przede wszystkim o śmierć wieczną. Jest ona wieczystą agonią, wieczystym konaniem z braku miłości, obecności Boga. Wszystko bowiem poza Bogiem, poza Jego obecnością jest śmiercią, tą wieczystą w piekle, z którego nie ma wybawienia i stanem życia w otchłani, do której był zstąpił (czyli do piekieł, jak to mówimy w Credo) Pan Jezus po swojej krzyżowej i męczeńskiej śmierci, wyzwalając dusze tam przebywające (KKK, 633), co jest opisane w wizji bł. A. K. Emmerich w dziele „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa…”.

 

Po upadku Adama i Ewy, Bóg dał im czas na pokutę, wzbudził w nich i w ich potomstwie (a jest nim cała rodzina ludzka - zob. Tb 8,6) nadzieję uzyskania przebaczenia, odzyskania łaski Bożej i możliwość powrotu do tego utraconego stanu szczęśliwości, w którym się znajdowywali w chwili swego stworzenia, przez obietnicę odkupienia (KKK 55). I to im zostało zapowiedziane w Protoewangelii (Rdz 3,15; KKK 410), będącej zapowiedzią – kontynuowaną poprzez patriarchów i proroków – przyjścia na świat Odkupiciela i Zbawcy w Osobie Mesjasza, Pana Jezusa Chrystusa, poczętego i zrodzonego przez Dziewicę Niepokalanie Poczętą  (Łk 1,31nn i 2,10n; Mt  2,4-6; J 7,42), które miało stać i stało się konkretnym wydarzeniem w historii.

 

Dzieło naszego Odkupienia.

W jednym z Orędzi danych Johnowi Leary, Pan Jezus, tak powiedział:

… To Moja miłość do ludzkości i obietnica odkupienia sprowadziła Mnie na świat jako Człowieka. Mogłem was odkupić na wiele sposobów, ale wybrałem zostanie człowiekiem i danie Mojego życia jako okupu. Aby zostały odkupione winy całej ludzkości, należało ofiarować nadnaturalny dar Mojego życia jako pokutę/wynagrodzenie za wasze grzechy… (23.XII.1998).

 

         „Całe życie Chrystusa jest misterium Odkupienia, które przychodziło nas przez wylaną na odpuszczenie grzechów za wielu (Mt 26,28; Łk 22,20) Krew Krzyża (Ef 1,7; Kol 1,13n;

1P 1,18n), ale to misterium jest obecne w dziele całego życia Chrystusa: jest już w Jego Wcieleniu, życiu ukrytym, słowie,uzdrowieniach i egzorcyzmach,w Jego Zmartwychwstaniu”

– czytamy w KKK, 517.

 

A, tak o tym dziele powie nam Współodkupicielka, Matka Boża, w tych oto, jakże znamiennych fragmentach Orędzi:

… Odwieczne Słowo Ojca przyjmuje w Moim dziewiczym łonie Swą ludzką naturę, pozwalającą Mu stać się człowiekiem takim jak wy – waszym prawdziwym Bratem (Hbr 2,11). (…). W chwili gdy Słowo wciela się w Moim dziewiczym łonie, dla każdego z was staje się realna i konkretna możliwość bycia prawdziwym dzieckiem Bożym, bratem Jezusa. Możecie otrzymać wielki dar Jego Odkupienia. (…). Dzieło Odkupienia zaczyna się w chwili Wcielenia Jezusa, trwa przez całe Jego życie i osiąga szczyt w Ofierze z Jego Ciała, wydanego za was, i Jego Krwi za was przelanej… (261cjm, 25.03.1983)   

i

 … Jezus jest prawdziwym Bogiem. Moja współpraca przejawiła się w daniu Słowu ludzkiej natury, która pozwoliła Mu – drugiej Osobie Przenajświętszej Trójcy, współwiecznemu Synowi Ojca – stać się w czasie także Człowiekiem i być waszym prawdziwym Bratem. Dzięki przyjęciu ludzkiej natury stało się dla Niego możliwe zrealizowanie dzieła Odkupienia (Ps 40,7-9; Hbr 10,5-7). Jak jestem Matką Wcielenia, tak jestem również Matką Odkupienia – Odkupienia, które dokonywało się od chwili Wcielenia aż do momentu śmierci Jezusa na Krzyżu, gdzie znalazło swoje doskonałe wypełnienie. Dzięki przyjętej ludzkiej naturze Jezus mógł dokonać tego, czego nie mógł uczynić jako Bóg: cierpieć i umrzeć, składając Siebie Ojcu jako doskonały okup (Mt 20,28; Mk 10,45; 1Tm 2,5n; Hbr 9,11-14 i 10,12) i okazując Jego sprawiedliwości godne i słuszne zadośćuczynienie. On naprawdę cierpiał dla was wszystkich. Przez to odkupił was z grzechów i dał wam możliwość otrzymania Bożego życia [do i dla którego wszyscy ludzie zostali stworzeni i wezwani: KKK, 45 i 356] , które zostało dla wszystkich stracone w chwili grzechu pierworodnego, popełnionego przez naszych pierwszych rodziców… (330cde, 8.08.1986).

 

Żaden człowiek, nawet najświętszy nie był w stanie, wziąć na siebie grzechy wszystkich ludzi i ofiarować się za wszystkich. Tylko Bóg-Człowiek, Syn Boży, Jezus Chrystus mógł złożyć Ofiarę odkupieńczą za wszystkich. Miłość nadaje/nadała tej Jego Ofierze wartość odkupieńczą i wynagradzającą, ekspiacyjną i zadośćczyniącą sprawiedliwości Ojca (KKK, 616). … Sprawiedliwość Ojca (Hbr 2,9) postanowiła, by Syn cierpieniem i śmiercią zapłacił za wasze Odkupienie– powie Maryja w Orędziu nr 82, z 7.10.1975. Oczywiście – jak to powie Pan Jezus w Zeszycie 100-ym „PŻwB” - dokonało się to za Jego całkowitym przyzwoleniem (28.04.2000r.).

 

Św. Jan swoim pierwszym Liście, napisze, że „On stał się, jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata” (1J 2,2 i 4,10).

… Poprzez Dzieło Odkupienia, dokonane na Kalwarii, Jezus wyzwala stworzony świat z niewoli szatana. Był on mu dotąd poddany z powodu grzechu popełnionego przez pierwszego człowieka. Sam Jezus zapłacił na Krzyżu cenę należną Bożej Sprawiedliwości. Dzięki temu cały świat – uwolniony od Złego (J 16,33b) i na nowo doprowadzony do pełnej wspólnoty życia z Ojcem Niebieskim – podlega królewskiej władzy Chrystusa i uczestniczy w Jego planie jako zwycięzca nad grzechem i śmiercią, dziecko Boże i mieszkaniec Niebieskiego Jeruzalem… (z Orędzia nr 482: 22.11.1992).

 

W „Poemacie BC”, w t. VII zatyt. ‘Uwielbienie’ opisującą ewangeliczną scenę ukazania się Zmartwychwstałego Pana Jezusa dwóm uczniom zdążających z Jerozolimy do Emaus

(Łk 24,13nn), jeden  z nich (Szymon) mówił: «On zrobił jeden błąd. Ten, że nie objawił z mocy z wysokości Krzyża, dla potwierdzenia naszej wiary i ukarania świętokradców. Powinien był również przyjąć wyzwanie i zejść z Krzyża! (Mt 27,40-42; Mk 15,30).

Co, by się stało, gdyby Pan Jezus podjął to wyzwanie – a to ma niebagatelne znaczenie w kontekście naszego Okupienia – w dalszej części tego tomu, opisującej rozmowy, pouczenia Zmartwychwstałego Pana udzielane Apostołom i uczniom (wedle Dz 1,2n), odpowiada On, Sam w ten sposób: … Po dokonaniu ekspiacji i odkupienia, po trzydziestu trzech latach znojnego życia ukoronowanego Męką, po przelaniu całej Mojej Krwi za ludzkie grzechy, z umęczonego i wykrwawionego Ciała Męczennika wypłynęły te zbawienne wody, żeby zmyć Grzech Pierworodny. To przez dokonanie tej Ofiary odkupiłem was z tej zmazy. Zaprawdę powiadam wam, że gdybym na progu życia [wiecznego] dokonał Boskiego cudu i zstąpił z Krzyża, to dzięki przelaniu Krwi oczyściłbym [was z waszych] grzechów, ale nie z Grzechu Pierworodnego. Zapłatą za niego miało być całkowite wyniszczenie

 

Odkupienie a Eucharystia.

Dzieło Odkupienia rozpoczęte w chwili Wcielenia Pana Jezusa, trwające przez całe ziemskie Jego życie, osiąga swój szczyt na Kalwarii w Ofierze z Jego Ciała, wydanego za nas, i Jego Krwi za nas przelanej. Ofiara Pana naszego ma nieskończoną i ponadczasową wartość. Jego Krew, Rany, bolesne konanie i okrutna śmierć na Krzyżu mają wartość zbawczą też dla naszego pokolenia, które bez Niego potępiłoby się.

Ta Jego Ofiara odnawia się mistycznie w czasie każdej celebrowanej Mszy św., którą Pan ustanowił przed swoją męką. Niewinna Krew prawdziwego Baranka Bożego, który gładzi wszystkie grzechy świata, jest i dziś na nowo ofiarowywana Bożej Sprawiedliwości dzięki kapłańskiemu działaniu jako odpowiedź na i zmyć dzisiaj szerzący się grzech i zło świata. W tym zawiera się polecenie Pana Jezusa: «To czyńcie na Moją pamiątkę» (Łk 22,19n).

Tak, każda sprawowana Ofiara Mszy św. jest odnowieniem – choć w sposób bezkrwawy, lecz prawdziwy – Ofiary dokonanej przez Jezusa na Krzyżu.

 

W przytaczanym już Orędziu nr 330 zatyt. ‘Matka Eucharystii’, Matka Boże powie także o tym, że: … dzięki kapłańskiemu działaniu, Jezus staje się rzeczywiście obecny w chwili konsekracji (KKK 1377). Dzięki silnemu działania Ducha, który przemienia substancję chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa – kapłani sprawiają, że staje się możliwa nowa i rzeczywista obecność Jezusa wśród was. Staje się On obecny, aby kontynuować dzieło Wcielenia i Odkupienia (KKK, 1069) i aby spełniać w tajemniczy sposób ofiarę Kalwarii, którą mógł złożyć Ojcu dzięki Swojej ludzkiej naturze, przyjętej w ciele, jakie Mu dałam. Tak więc w Eucharystii Jezus staje się obecny ze Swym Bóstwem i ze Swym chwalebnym Ciałem – z tym ciałem, które Mu dała wasza Niebieska Mama: prawdziwym ciałem zrodzonym z Dziewicy Maryi (KKK, 1374, 1378 i 1381).

Jego Ciało jest ciałem uwielbionym, lecz nie jest jakimś innym ciałem. Nie chodzi więc o jakieś nowe narodzenie. Jest to bowiem to samo ciało, jakie Mu dałam, zrodzone w Betlejem; ciało, które umarło na Kalwarii, zostało złożone w grobie i zmartwychwstało. Przyjmuje ono jednak formę nową, Boską – formę chwały… (8.08.1986).

W innym Orędziu nr 421, przypomni o tym, że … w Eucharystii Jezus zawsze pozostaje z wami. Jest rzeczywiście obecny ze Swoim chwalebnym Ciałem i ze Swoim Bóstwem – tak jak w Raju – choć ukrywa się pod osłoną postaci eucharystycznych: «A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» (Mt 28,20b)(12.04.1990).

Zaś, w jeszcze innym Orędziu danym J. Leary, Pan Jezus, tak  powiedział: … W czasie ostatniej Wieczerzy po raz pierwszy konsekrowałem chleb i wino w Moje Ciało i Moją Krew. Przez ten cud pozostaję obecny pomiędzy wami aż do skończenia czasu. Mszę Świętą ofiarowałem Apostołom i całej ludzkości jako dar… (29.XII.1998).

 

          Nie od rzeczy, będzie jeszcze przytoczenie z „Ostrzeżenia”, wypowiedzi – w czasie przeprowadzanych egzorcyzmów, z 30 marca 1976r. – upadłego anioła z chóru Archaniołów, demona Belzebuba, dot. Krzyża i Ofiary Mszy Świętej:  

…Przygotowywał się On przez 40 dni na swe publiczne wystąpienie, a także na swa wielką mękę. Wiedział On, że będzie to męka dla całego świata, dot. Wszystkich, którą musi ofiarować Wszechmocnemu Bogu dla odkupienia win, abyście mogli dostąpić wiecznego oglądania Boga. Wy moglibyście, gdyby to nie nastąpiło (odkupienie) oglądać co najwyżej raj, a nic innego, jeżelibyście go w ogóle zobaczyli. Poszłoby także o wiele więcej ludzi do piekła, ponieważ nie staliby się uczestnikami łask, które przynosi Msza Święta. Nieskończone łaski wypływają z bezkrwawej Ofiary Krzyża, przy której dokonaniu płynie od nowa Krew Chrystusa. My tama na dole (wskazuje dół) nienawidzimy tej Ofiary Mszy, która dokonuje się w wielu kościołach na całym świecie. Jest ona wprawdzie w wielu Domach Bożych dokonywana niewłaściwie. Dawniej było to dla nas szalenie nie na rękę, kiedy była odprawiana prawdziwa, stara (Trydencka) Msza. Jest to naprawdę znowu nowa Ofiara Krzyża Chrystusowego, która gładzi grzechy i daje wiele cudownych łask dla ratunku dusz, które w przeciwnym razie szłyby na potępienie i przychodziły do nas…

 

To kilkakrotne powtórzenie prawdy o realnej, rzeczywistej obecności Pana Jezusa w postaciach eucharystycznych jest bardzo ważnym, w kontekście tego, co będzie jeszcze dalej napisane nt. ohydy spustoszenia.

W Orędziu nr 200g {z dn. 13.05.1980}, Matka Boża wypowiada te, niezwykle ważne słowa:

… Szatan, wąż starodawny, duch pychy i buntu od wieków najbardziej przebiegły i zaciekły wróg Boga i przeciwnik Niewiasty obleczonej w słońce wprowadza zamieszanie w Dzieło Odkupienia Jezusa Chrystusa. Aby uczynić je bezowocnym, rozsiewa błąd w samym wnętrzu Jego Kościoła…

I ten właśnie błąd, niosący za sobą straszne konsekwencje, bowiem ma on bezpośredni związek z Odkupieniem, nazwany jest ohydą spustoszenia. Na czym więc on polega? I jakie za sobą niesie pustoszące skutki dla dusz ludzkich, odkupionych Krwią Zbawiciela?

Niebezpieczeństwem, które może uczynić i czyni bezowocnym Odkupienie jest życie w stanie grzechu, o czym tak mówi, Matka Boża:

Żyjecie w czasach wielkiej próby (Ap 3,10), w którym jesteście zagrożeni przez szatana i atakowani na różnych polach przez złe duchy. Grożące wam niebezpieczeństwo to utrata łaski i jedności życia z Bogiem, które dla nas otrzymał Jezus przez Odkupienie, kiedy wyswobodził rodzinę ludzką z niewoli Złego i uwolnił was od grzechu.

Żyjecie w czasie, gdy szerzy się niebezpieczna tendencja: nie uważa się już grzechu za zło. Przeciwnie, często się go wychwala jako wartość i dobro, jako wyraz autonomicznej wolności. Pod zgubnym wpływem środków społecznego przekazu stopniowo dochodzi się do utraty świadomości grzechu jako zła. Przez to popełnia się go coraz częściej, usprawiedliwia i już nie wyznaje. Jeśli żyjecie w grzechu, wpadacie na nowo w niewolę szatana – poddani jego diabelskiej mocy. Wtedy dar Odkupienia dokonanego dla was przez Jezusa staje się bezużyteczny.

Uznajcie więc grzech za największe zło, za źródło wszystkich osobistych i społecznych nieszczęść. Nigdy nie żyjcie w grzechu. Jeśli zdarzy się wam go popełnić – z powodu waszej ludzkiej słabości lub z powodu podstępnych pokus Złego – natychmiast biegnijcie do spowiedzi. Częstej spowiedzi używajcie jako lekarstwa przeciw szerzeniu się grzechu i zła. Będziecie wtedy żyć w wielkiej wspólnocie miłości i życia z Przenajświętszą Trójcą, ustanawiającą w was Swoją siedzibę. Będzie w was Ona coraz bardziej otaczana chwałą… (486ijk, 1.01.1993).

błąd

W Eucharystii Jezus Zmartwychwstały jest prawdziwie obecny ze Swoim Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem. Kapłani, odnawiają rzeczywistość Jego narodzenia w czasie, a dokonuje się to w ukryciu. Ongiś w Betlejem przyjęła Go grota, dziś – kamień ołtarza. W przeszłości delikatne ciało małego Dziecka zakrywało Jego Bóstwo, dziś ukrywa Je biała postać chleba. Jednak jak wtedy w małym Dziecku, tak teraz w konsekrowanej Hostii jest rzeczywiście obecny Syn Boży. Niepokalane Serce Maryi, Matki Kościoła – jak Sama o tym mówi – jest rozdzierane z tego powodu że nawet wśród samych Kapłanów szerzą się wątpliwości co do Boskiej obecności Jej Syna Jezusa w tajemnicy Eucharystii.

Przez to szerzy się obojętność wobec Sakramentu Eucharystii, zanika adoracja i modlitwa. Mnożą się z dnia na dzień świętokradztwa popełniane przez tych, którzy zbliżają się do tego Sakramentu w stanie grzechu śmiertelnego.

Niestety, wzrasta też liczba Kapłanów, którzy sprawują Eucharystię, chociaż już w nią nie wierzą. Jedni z nich przeczą rzeczywistej obecności Mojego Syna Jezusa, inni chcieliby tę obecność ograniczyć tylko do czasu celebrowania Mszy św. Jeszcze inni sprowadzają ją do obecności czysto duchowej i symbolicznej. Błędy te szerzą się, mimo że właściwa nauka została jasno potwierdzona przez nauczanie Kościoła – szczególnie przez Papieża (JP II).

Maryja zapowiada to, że przyjdzie czas, że ten błąd będzie miał jeszcze więcej zwolenników, a w Kościele prawie zaniknie woń adoracji i Najświętszej Ofiary. Przez to ohyda spustoszenia – która już weszła do Świętej Świątyni Bożej – osiągnie swój szczyt… (141f-o, 24.12.1977).

 

Tą rzeczywistość w „Ostrzeżeniu z Zaświatów”, potwierdzają w czasie egzorcyzmów przymuszone mocą Bożą, wypowiedzi:

·       demona ludzkiego Judasz Iszkarioty:  … jeżeli kapłan nie wierzy w słowa Przemienia we Mszy, a także nie ma zamiaru do konsekrowania, to hostia nie została konsekrowana. Wtedy jest jak każdy  (zwykły) chleb, jak mówią protestanci i sekty. Dlatego nie w każdym Tabernakulum są konsekrowane Hostie!. To jest  dla tych tam u Góry najsmutniejsze, że później ludzie myślą, że przyjmują Chrystusa w Hostii… a jest to tylko nieprzeminiony chleb. Prawdziwie nie jest to Chrystus. Oznacza to także dla nich utratę tych łask, które są przywiązane do Komunii… (31.X.1975r.)

·       Veroby, demona z chóru Potęg (1P 3,22): … Wkrótce Jezus Chrystus nie będzie obecny we wszystkich Mszach . wypadki takie już istnieją, ale jeszcze nie wszędzie.

Jest już wielu kapłanów, którzy nie wierzą w sakramentalną obecność Chrystusa przy Przemienieniu. Jest to bardzo zgubne – pustoszące, przez to ludzie tracą łaski, albo otrzymują jej bardzo mało… (12.01.1976r.)

·       Belzebuba, demona z chóru Archaniołów:…Gdy Msza Święta jest tak spospolitowana, że kapłan sam nie wierzy już w słowa Konsekracji i nie wymawia tych słów należycie, jakby je powinien wypowiadać (wg przepisu Mszału, np. miast: „To jest Krew Moja, która za was i za wielu będzie wylana” {Łk 22,20}, mówi: „…za wszystkich będzie wylana” – wtedy nie ma całej pełni łask; a to mam miejsce w wielu współczesnych posoborowych przekładach liturgicznych, ale niepolskich) i nie ma intencji konsekrowania, wtedy hostia jest wprawdzie niekonsekrowana, ale modlić się mogą ludzie pomimo to w kościele. Jednak zostają oni o szukani o pełnię łask Chrystusa (bo tam nie ma konsekracji, o czym ludzie nie wiedzą), ale pomimo to pewne łaski pozostają jednak. Ale pod warunkiem, gdy mianowicie dobrzy i głęboko wierzący chrześcijanie mają zamiar przyjąć Chrystusa, słuchają z całym nabożeństwem Mszy i przystępują do Komunii, wtedy niebo jest tak łaskawe i sprawiedliwe, że nie mówi: ponieważ kapłan nie robi, nie wykonuje obrzędu jak należy, nie ma żadnych łask. Pewne łaski otrzymują oni jednak… (18.06.1977r.)

 

Cud słońca, który miał miejsce w czasie Mego ostatniego objawienia w Fatimie – powie Matka Boża – był tylko proroczym znakiem zapraszającym was wszystkich do popatrzenia na Księgę jeszcze zapieczętowaną. Dziś jestem posłana przez Boga, aby otworzyć tę Księgę i odkryć przed wami jej tajemnice (366g, 3.10.1987)

W 13-ym rozdz. Apokalipsy św. Jana Apostoła, czytamy o Bestii o dwóch rogach, podobnej do baranka (Ap 13,11n). Matka Boża, wyjaśnia nam, że oznacza ona masonerię, która wniknęła w łono Kościoła. Symbolizuje masonerię kościelną, która rozszerzyła się zwłaszcza wśród członków Hierarchii. …To przeniknięcie masonerii do wnętrza Kościoła przepowiedziałam wam już w Fatimie ogłaszając, że szatan wejdzie na sam szczyt Kościoła. Celem masonerii kościelnej jest zniszczenie Chrystusa i Jego Kościoła, przez utworzenie nowego bożka, to znaczy fałszywego Chrystusa i fałszywego Kościoła. (..).

Kościół jest życiem, ponieważ daje Łaskę i jedynie on posiada skuteczne środki udzielania łaski – siedem sakramentów. Jest on życiem zwłaszcza dlatego, że jedynie jemu została udzielona moc sprawowania Eucharystii – dzięki kapłaństwu służebnemu, hierarchicznemu. W Eucharystii Jezus Chrystus jest rzeczywiście obecny ze Swoim chwalebnym Ciałem i Swoim Bóstwem.  Masoneria kościelna usiłuje na wiele podstępnych sposobów zaatakować w Kościele kult sakramentu Eucharystii. Uznaje w niej jedynie aspekt Uczty, a usiłuje pomniejszyć jej wartość jako Ofiary i zanegować rzeczywistą i osobową obecność Jezusa w konsekrowanych Hostiach. W tym celu stopniowo zostały zniesione wszelkie zewnętrzne oznaki wyrażające wiarę w rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii, np. przyklękanie, godziny publicznej adoracji, święty zwyczaj otaczania Tabernakulum światłami i kwiatami… (406gq, 13.06.1989).

O tej tendencji możemy przeczytać choćby w książce prof. Felicitas D. Goldman „Egzorcyzmy Annieliese Michel” (Wydawnictwo ‘ARKA NOEGO’, Gdańsk 2005), gdzie w rozdz. 8 zatyt. «Bezsilność i wyrok», tak czytamy:

… Anneliese nie umarła z powodu egzorcyzmu. Zmarła jako dobrowolna ofiara ekspiacyjna za Niemcy, za młodzież, za kapłanów. Bóg przyjął jej ofiarę. Tak zwyciężyło na koniec dobro. Anneliesie zwyciężyła, a upokorzone demony musiały wrócić do piekła. Ale przedtem musiały jeszcze posłużyć dobru. Jak stosowne było to, że Matka Boża wyznaczyła je do tego, żeby ostrzec liberalnych księży, aby powrócili do prawdziwej wiary. Poza nimi (tymi demonami) nie było już nikogo, kto by mógł przestrzec tych księży, aby nie łamali uświęconych tradycja zwyczajów, szczególnie tych, które wiążą się z Komunią Świętą. Zastanówmy się tylko: ludzie nie mają już klękać! A Wieczerza Eucharystyczna jest niczym innym, jak tylko pamiątkową uroczystością? Nie jest już prawdziwym Ciałem Boga? Nie ma co się dziwić, że Matka Boża poprzez demony zakomunikowała im swoje niezadowolenie… (str. 236/237).

W Orędziu nr 362 zatyt. ’Dlaczego znowu płaczę’, Maryja powiedziała:

Płaczę, ponieważ Kościół ciągle idzie drogą podziału, utraty prawdziwej wiary, odstępstwa, błędów, które coraz bardziej są rozpowszechniane i przyjmowane. Obecnie urzeczywistnia się to, co przepowiedziałam w Fatimie, co objawiłam właśnie tu w trzecim przesłaniu danym jednej z Moich małych córek. Również dla Kościoła nadszedł moment wielkiej próby, ponieważ niegodziwy człowiek zajmie miejsce w jego łonie i ohyda spustoszenia wejdzie do Świętej Świątyni Boga… (Akita, 15.09.1987)

 

Zaś w Orędziu nr 485 {z 31.12.1992} zatyt. ‘Koniec Czasów’, powie:

… Wiele razy wam ogłaszałam, że zbliża się Koniec Czasów i przyjście Jezusa w chwale. Pragnę wam dziś pomóc w zrozumieniu znaków opisanych w Bożym Piśmie, które wskazują na wielką bliskość Jego chwalebnego powrotu. Znaki te – jasno ukazane w Ewangeliach, Listach św. Piotra i Pawła – realizują się w obecnych latach. (…).

Czwarty znak to straszne świętokradztwo dokonane przez tego, który sprzeciwia się Chrystusowi, to znaczy przez Antychrysta. Wejdzie on do Świętej Świątyni Bożej i zasiądzie na swoim tronie, każąc siebie adorować jako Boga. … «...ujrzycie ‘ohydę spustoszenia’, o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte – kto czyta, niech rozumie» (Dn 9,27; Mt 24,15).

Aby zrozumieć, na czym polega ohyda spustoszenia, trzeba przeczytać to, co zostało przepowiedziane przez proroka Daniela: «Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją. A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką, upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. Szczęśliwy ten, który wytrwa i doczeka tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni» (Dn 12,9-12).

Msza Święta jest codzienną ofiarą – ofiarą czystą składaną Panu na wszystkich ołtarzach od wschodu aż do zachodu słońca (Ml 1,11). Ofiara Mszy Świętej uobecnia ofiarę, którą Jezus złożył na Kalwarii. Przyjmując protestancką naukę, będzie się mówić, że Msza nie jest ofiarą, lecz jedynie świętą ucztą – to znaczy tylko pamiątką tego, czego dokonał Jezus w czasie Swojej Ostatniej Wieczerzy. Zniesie się w ten sposób odprawianie Mszy Świętej. Na tym właśnie zniesieniu codziennej ofiary polega straszliwe świętokradztwo dokonane przez Antychrysta. Trwać to będzie około trzy i pół roku, to znaczy tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni (Dn 12,11)…

W ostrych słowach do pasterzy, burzycieli swego Kościoła, Chrystus Pan, powiedział 2.X. 1977r.: … Kto nie jest ze Mną, ten rozprasza. W jaki sposób możecie być ze Mną, gdy odwracacie się od prawdy Mojej nauki, a Bezkrwawą Ofiarę degradujecie do uczt???...

(z Posłowia o egzorcyzmach i pośmiertnych wypowiedziach Anneliese Michel, cz. III ‘Ostrzeżenia’, str. 198). 

W Orędziu z 13.X.2003r. Pan Jezus zapowiedział już śp. L. Starr Tomkiel, że pojawi się w Jego Kościele fałszywa doktryna, zmienione Sakramenty Św., że będziemy karmieni „konsekrowanym” chlebem, w którym już Jego nie będzie, czyli, bo będzie to trucizna  nowego bałwochwalstwa.

Tą obrzydliwość bałwochwalstwa Zmartwychwstały Pan Jezus zapowiadał swoim apostołom i uczniom (por. Dz 1,2n) również w „Poemacie B-C” M. Valtorty, o czym tak, możemy przeczytać:

… I bierzcie Chleb i Wino, tak jak Ja to robiłem. W Moje Imię błogosławcie je, łamcie i rozdawajcie. Chrześcijanie Mną się będą żywić. I z Chleba, i z Wina składajcie też ofiarę Ojcu Niebieskiemu, spożywając ją następnie na pamiątkę Ofiary, którą Ja złożyłem, wyniszczając się na Krzyżu dla waszego zbawienia. Ja, Kapłan i Ofiara, ofiarowałem Siebie samego i wyniszczyłem. Gdybym nie zechciał tego uczynić, nikt zamiast Mnie nie mógłby tego dokonać. Wy, Moi Kapłani, czyńcie to na Moją pamiątkę. Czyńcie to w tym celu, aby nieskończone skarby Mojej Ofiary wznosiły się błagalnie do Boga i spływały łaskawie na tych wszystkich, którzy błagają o nie z niezachwianą wiarą.

Powiedziałem: z niezachwianą wiarą. To nie wiedza przyczynia się do zaowocowania Pokarmu i Eucharystycznej Ofiary, lecz wiara. Wiara, że w tym chlebie i winie konsekrowanym w Moje Imię – przez tego, kogo upoważnię Ja albo ktoś, kto przyjdzie po Mnie – jest Moje prawdziwe Ciało i Moja prawdziwa Krew (J 6,48-56). Kto się nimi karmi, przyjmuje Mnie z Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem. A kto Mnie ofiarowuje, ten prawdziwie ofiarowuje Jezusa Chrystusa, jak On się ofiarował za grzechy świata. (…).

Zaprawdę, powiadam wam: naród ten zostanie rozproszony z powodu grzechów Świątyni. Mówię wam też i to, że ziemia zostanie podobnie zniszczona (por. Iz 24,-6.19n), gdy ohyda spustoszenia ogarnie nowe Kapłaństwo {ustanowione przez Mojego Syna w Wielki Czwartek – powie Maryja w Orędziu 348b, z 21.08.1987} i doprowadzi ludzi do odstępstwa przez przyjęcie piekielnych nauk. (…). Jednak przyszłe dobro i zło ma korzenie w teraźniejszości. Lawiny zaczynają się od płatka śniegu. Kapłan niegodny, nieczysty, heretyk, niewierny, niewierzący, letni albo zimny, obojętny, rozwiązły, wyrządza dziesięciokrotnie więcej zła niż popełniający te same grzechy wierny, gdyż pociąga do grzechu wielu innych.

Wiecie, do czego prowadzi rozprzężenie w kapłaństwie, przyjmowanie skażonych nauk, egoizm, chciwość i pożądliwość. Do bogobójstwa! W przyszłych wiekach Syn Boży nie będzie już mógł być zabity, ale wiara w Boga, idea Boga – tak! Dlatego będzie dokonywane bogobójstwo – jeszcze bardziej nieodwracalne, bo bez zmartwychwstania. O, tak! Tego będzie można dokonać. Tak. Widzę... Będzie mogło tego dokonywać wielu Judaszy z Kariotu przyszłych wieków. Okropność!... Mój Kościół niszczony przez swoich szafarzy!... Ja, który będę go podtrzymywać przy pomocy ofiar...

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-07-021.html

Potwierdził to Pan Jezus w przekazie danym Marii od Miłosierdzia Bożego (z Irlandii):

… Wrogowie Chrystusa przejmą Jego Kościół od wewnątrz. Zmienią hostie do Komunii Św. i znaczenie Eucharystii. Powiedzą, że Eucharystia reprezentuje ludzkość i że jest to znak nowej wspólnoty – spotkanie wszystkich ludzi, jako jedności w oczach Boga. Powiedzą wam Moje dzieci, że wy wszyscy jesteście w komunii ze sobą i że tj. powód do świętowania. Komunia Święta jest Ciałem Chrystusa i Jego rzeczywistą obecnością. Nie może być dwóch różnych znaczeń. A jednak przekręcą Jej znaczenie – to co w końcu pozostanie to będzie tylko kawałek chleba, bo kiedy sprofanują ołtarze, Najświętsza Hostia, obecność Mojego Syna w Kościele przestanie istnieć!... (5.09.2013)

 

W dyktandzie zatyt. ‘Proroctwo Daniela o czasie szatana”, w  „Końcu Czasów” M. Valtorty, Pan Jezus powie:

… Ostatni czas trzech lat i sześciu miesięcy (Dn 7,25 i 12,7; Ap 11,2n i 13,1.5) - tak straszny, jakiego jeszcze nigdy człowiek nie zaznał - będzie tym okresem, w którym szatan, przez swego syna, zapłonie najwyższą zawiścią. Rozłam bowiem pomiędzy dwoma gałęziami ludu Bożego (Rz 11,1nn) zostanie zakończony, a z nim przyczyna tak wielkiego zła materialnego, moralnego i duchowego. Szatan użyje swej doskonałej i najwyższej przebiegłości, aby szkodzić, zburzyć, zabić Chrystusa w sercach oraz zabić serca należące do Chrystusa. Mędrcy pojmą pułapkę szatana, niezliczone pułapki szatana, gdyż kto posiada prawdziwą Mądrość, ten jest oświecony. Dzięki wierności Łasce staną się czyści i doświadczeni ogniem, godni być wybranymi do Nieba. Bezbożni pójdą za Złem i będą czynić zło, nie mogąc zrozumieć Dobra, gdyż z własnej woli napełnili swe serce Złem. Wtedy nadejdzie czas, w którym Kościół, zdeptany jak nigdy dotąd, nie będzie już wolny, by odprawiać Nieustanną Ofiarę, i ohyda spustoszenia zostanie wzniesiona… (23.01.1944 r.).

 

Zapowiedź zniszczenia Eucharystii, przez zastąpienie Jej ohydą spustoszenia pojawia się wielokrotnie na stronnicach „PŻwB” V. Ryden, w dyktandach Pana Jezusa, w których przykładowo tak mówił:

…Czy jeszcze nie czytaliście, że nie powinniście spać, lecz czuwać, abyście wiedzieli, kiedy ujrzycie ohydę ziejącą pustką – o której mówił prorok Daniel (Dn 9,27 i 11,31 i 12,11) ustanowioną w Mojej Świątyni – że jest to określony przez proroka znak Końca Czasów? Cegły Mojego Sanktuarium zawaliły się, a wy żyjecie właśnie pośrodku wielkiego odstępstwa waszej epoki. … kupcy sądzą, że będą nadal handlować w Mojej Świątyni. Ja jednak mówię im: „Wy, którzy zatruliście waszą wiedzę, sprzedając Mój Obraz za nieożywioną statuę, za fałszywego boga, bożka, wy, którzy walczycie, ażeby ustanowić tę ohydę ziejącą pustką i znieść Moją Stałą Ofiarę, wypijecie pełen kielich Mojej Sprawiedliwości”…

(22.10.1990; z Zeszytu 47)     i

… w księdze Daniela znajdują się aktualne prawdy, prawdy i proroctwa, które powinny zostać odpieczętowane dla zrozumienia, a potem dla ogłoszenia. One są znakiem końca czasów (Dn 8,19.26). Księga Daniela została zapieczętowana, a słowa, które zawiera, okryte tajemnicą (12,4.9). Teraz zaś są one objawiane wam wszystkim w całej pełni. Powiedziałem wszystkim, że wasze pokolenie dopuściło się odstępstwa i że to odstępstwo przeniknęło aż do serca Mego Sanktuarium (Dn 9,27), dotykając kapłanów, biskupów i kardynałów. Mówię o tych odstępcach, którzy właśnie zdradzają Mój Kościół i przeciwstawiają się temu, którego wybrałem, Wikariuszowi Mojego Kościoła (JPII) powstrzymującemu ich bunt (2Tes 2,7). (…). …Zostało powiedziane (Dn 7,25), że przez czas, dwa czasy i połowę czasu Mój lud będzie cierpiał prześladowanie i władzę bestii. Powiedziano, że przy pomocy tej bestii, ci odstępcy (z przypisu: według naszego Pana, ci odstępcy to duchowni znajdujący się pod wpływem masonerii. O tych odstępcach mówi Ap 13, 11. Są oni drugą bestią czyli fałszywym prorokiem: masonerią kościelną) podejmą plan zmienienia Tradycji oraz Mojego Prawa i że mają zamiar znieść Stałą Ofiarę, zdeptać Ją własnymi nogami, zmiażdżyć Ją i wznieść na Jej miejsce ohydę spustoszenia, obraz pozbawiony życia... (20.12.1993; z Zeszytu 69)     oraz

… Bunt pochodzi od szatana – pierwszego Buntownika. Mówię wam to z największą powagą: nadeszła godzina buntu. Godzina tego – który utrzymuje, że jest większy od wszystkiego, co ludzie nazywają «bogiem» (2Tes 2,4) – jest tu. On jest pośród was. Jego pragnieniem jest wstąpienie na tron w Mojej Świątyni, aby sycząc wprowadzić w nią własną doktrynę... znieważyć ustanowioną przeze Mnie Eucharystię. On i jemu podobni pragną usunąć Moją Nieustanną Ofiarę. On pragnie zniszczyć Moje Przymierze i Moje Prawo. Potem, kiedy to się stanie, będzie schlebiał wielu osobom, udzielając im wielkich zaszczytów, dlatego też uzna go wielu – jego i jego nauczanie (Dn 11,31-35). Jednak należący do Mnie – Moi Jakubowie, którzy Mnie znają – pozostaną niewzruszenie u Mego boku i przeciwstawią się mu. Teraz jest ukryty, lecz powstanie w oznaczonym czasie, aby dokonać swego zła... Już od wielu lat jest spętany przez szatana... (20.09.1996; z Zeszytu 85)

Zatem w niedługim już czasie dojdzie do tego, że cała Msza będzie nieważna, co pociągnie za sobą, że w niej nie będzie już odnawiana Ofiara Odkupienia! Nie będzie w niej obecny Jezus Zmartwychwstały w Swoim Ciele i Bóstwie pod postacią konsekrowanego chleba. Opuści On taką sprawowaną Mszę, jak Bóg opuścił był, po swojej śmierci na Krzyżu, świątynię Jerozolimską poprzez rozdarcie zasłony (Mt 27,51a), co oznaczało, że sprawowany w niej dalej kult przyjął formę bałwochwalczą.

Oczywiście ważna Msza Święta będzie sprawowana, ale tylko przez Resztę Kościoła (po wielkim rozłamie w Kościele, który dokona się poprzez całkowite odejście od Ewangelii i prawdziwej wiary; bo do niego wejdzie człowiek nieprawy/antypapież, sprzeciwiający się Chrystusowi i noszący w swoim łonie ohydę spustoszenia, popełniając w ten sposób straszliwe bluźnierstwo, o którym mówił prorok Daniel – z Orędzia Matki Bożej nr 539, z 11.03.1995) tak, jak  Pan Jezus powiedział w wizji przed Najświętszym Sakramentem, do Johna Leary:

… Nie będziecie już mogli sprawować Mszy Świętej  waszych kościołach. Msze Święte będą sprawowane w konspiracji, na tajnych zgromadzeniach. Wiele kościołów zostanie zburzonych, przeznaczonych na muzea lub na miejsce kultu Antychrysta.  Źli ludzie umieszcza obrazy bestii na ołtarzach,  krzyże i święte przedmioty zostaną usunięte.  Moi wierni będą zmuszeni przechowywać Moją Eucharystię w ukrytych miejscach…  (15.XII.1998)

 

Na początku tego opracowania pisałem, że twierdzenie, iż Odkupienie jest najważniejszym wydarzeniem w historii ludzkiej, do końca jednak – według mnie – nie jest prawdziwe. Wymaga zatem wyjaśnienia… Jak więc to rozumiem.

Otóż, dzieło Odkupienia dokonane przez Pana Jezusa na Golgocie jest absolutnie doskonałe, w nieskończony sposób wynagradzający Bogu Ojcu za Jego obrazę i nasze grzechy. A o tej prawdzie w ten sposób mówi, Bóg Ojciec w „Dialogu”, na początku rozdz. ‘Opatrzność Boża’ (http://sienenka.blogspot.com/2011/02/opatrznosc-boza-cxxxv.html):

… On, Prawda moja, Słowo wcielone, prawdziwie posłuszny, pobiegł jakby pijany miłością na haniebną śmierć na najświętszym krzyżu i przez śmierć swoją dał wam życie. Nie mocą swego człowieczeństwa, lecz mocą swego Bóstwa, zjednoczonego przez opatrzność Moją z naturą ludzką, aby uczynić zadość za grzech, który został popełniony przeciw Mnie, Dobru nieskończonemu i który wymagał zadośćuczynienia nieskończonego. Natura ludzka, grzeszna i skończona, musiała być zjednoczona z istotą nieskończoną, aby dać Mnie, nieskończonemu, zadośćuczynienie nieskończone i za całą naturę ludzką, za ludzi przeszłych, obecnych i przyszłych. Chciałem, aby człowiek, ilekroć Mnie obrazi, mógł znaleźć doskonałe zadośćuczynienie dla Mnie, gdy zechce wrócić do Mnie za swego życia. To doskonałe zadośćuczynienie jest wam zapewnione przez zjednoczenie natury Boskiej z naturą ludzką. Jest to dzieło Mej opatrzności: ona to zrządziła, że za czyn skończony, jakim jest męka na krzyżu, otrzymaliście w Mym Słowie owoc nieskończony Mocą boskości…

 

Więc do tego czym jest to Odkupienie nie może być żadnych to, a żadnych jakichkolwiek wątpliwości. Ale w wymiarze fizyczno-duchowym – o którym za chwilę – czeka na swe doskonałe wypełnienie i będzie właśnie najważniejszym wydarzeniem w historii!

W wiadomościach Radia Watykańskiego z 17.03.16 pojawiła się informacja, w której, m.in. zostało powiedziane, że kard. Burke wspomina o potrzebie głębokiej reformy Kościoła, wychodzącej od Eucharystii, w wywiadzie dla francuskiego czasopisma "L’Homme Nouveau". Według kard. Raymonda Burke Kościół potrzebuje dziś głębokiej reformy, której pierwszym etapem powinna być święta liturgia, aby odkryć jej głęboki sens w pełnym poszanowaniu nauczania Kościoła i Tradycji. Przypomina on, że, jak pokazały badania, ponad 50 proc. katolików nie wierzy już w realną obecność Jezusa w Eucharystii. Wynika to przede wszystkim z zaniedbań, jakie panują od 50 lat w katechezie. Jednym z kroków tej reformy musi być zdaniem kard. Burke’a odrodzenie kultu eucharystycznego.

Dzisiaj sprawy zaszły tak daleko, że ową głęboką reformę liturgiczną w Kościele nie jest w stanie dokonać żadna ludzka siła, lecz może tylko dokonać ją, ale i jego całkowitą odnowę – jako dar Nowego Kościoła - Bóg, Głowa Kościoła, Sam Pan Jezus Chrystus.

Zapowiedziane to zostało w Księdze Apokalipsy, w słowach:

„I rzekł Zasiadający: «Oto czynię wszystko nowe». I dodał: «Napisz to: Słowa te są wiarygodne i prawdziwe». I ujrzałem niebo nowe i ziemie nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły. I ujrzałem miasto Święte – Jeruzalem Nowe, zstępujące z nieba od Boga. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi; i zamieszka wraz z nimi i będą Jego ludem, a On będzie „BOGIEM Z NIMI” (21,5.1-3)

Przejawi się to w nadejściu Królestwa Bożego na ziemię (Mt 6,10), a także w tym, że nastanie jedna owczarnia pod jednym Pasterzem, o co usilnie modlił się Pan Jezus (J 10,16 i 17,21).

Jest też powiedziane w Dziejach Apostolskich, że Mesjasz Jezus powróci, gdy zostanie wypełniony czas odnowienia wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta swoich świętych proroków (Dz 3,21) i będzie to właśnie chwila doskonałego wypełnienia dzieła Odkupienia. Tak, o tym mówi i to zapowiada, Matka Boża:

 

…Jezus powróci na królewskim tronie Swojej chwały, aby spełniły się Słowa, które były przyczyną Jego skazania. Obłoki niebieskie położą się jako podnóżek u Jego stóp. Przyjdzie ustanowić Królestwo łaski, świętości, miłości, sprawiedliwości, pokoju. Doprowadzi w ten sposób do doskonałego wypełnienia planu Odkupienia… (470n, 17.04.1992)   i

 

Jezus Chrystus jest Królem, którego misja polega na ponownym doprowadzeniu świata do doskonałego uwielbienia Ojca. W tym celu oczyści go palącym Ogniem Ducha Świętego w taki sposób, że zostanie on całkowicie wyzwolony z mocy złego ducha, z wszelkiego cienia grzechu i otworzy się na niewypowiedzianą radość Nowego ziemskiego Raju. Ojciec zostanie wtedy uwielbiony, a Jego Imię – uświęcone przez całe Stworzenie. W tym Stworzeniu – odnowionym przez doskonałą wspólnotę życia z Ojcem – Jezus Chrystus ustanowi Królestwo chwały, aby dzieło Jego Boskiego Odkupienia mogło się zrealizować w całej doskonałości… (482f, 22.11.1992)    i  

…Nadchodzi godzina w której zmartwychwstały Jezus – który wstąpił na Prawicę Ojca – powróci do was na obłokach niebieskich (Mt 26,64; Mk 14,62), w blasku Swej Boskiej chwały, i doprowadzi do doskonałego wypełnienia Swe dzieło Odkupienia… (517j, 2.04.1994)    oraz

To jest paschalna radość. Przenika ona wasz czas i przygotowuje na największe wydarzenie całej historii. Wielkanocne Zmartwychwstanie zrealizuje się w sposób pełny dopiero wtedy, gdy Jezus powróci w chwale, aby ustanowić wśród was Swoje Królestwo – przez wypełnianie przez wszystkich woli Ojca i przez doskonałe uwielbienie Najświętszej i Boskiej Trójcy. (518k, 3.04.1994)

…Bliskie jest chwalebne Królestwo Chrystusa. Zostanie ono ustanowione wśród was dzięki drugiemu przyjściu Jezusa na świat. To będzie Jego powrót w chwale. To będzie Jego chwalebny powrót dla ustanowienia wśród was Jego Królestwa i doprowadzenia całej ludzkości – odkupionej Jego drogocenną Krwią – do stanu Nowego ziemskiego Raju. To, co się przygotowuje, jest bardzo wielkie. Niczego podobnego nie było od stworzenia świata… (435cd, 13.10.1990).

Owo doskonałe wypełnienie dzieła Odkupienia, poprzez nadejścia Królestwa Bożego przejawi się przede wszystkim w tryumfie Eucharystii, z której zostanie wtedy zdjęta klątwa ohydy spustoszenia, o czym w ten sposób mówi Maraja, Matka Kościoła:

 

… Jego Chwalebne Królestwo zajaśnieje przede wszystkim w tryumfie eucharystycznym, gdyż Eucharystia stanie się ponownie sercem i centrum całego życia Kościoła. Jezus w Eucharystii stanie się szczytem każdej waszej modlitwy, która powinna być modlitwą adoracji, dziękczynienia, uwielbienia i przebłagania.

Jezus w Eucharystii stanie się ponownie centrum całej działalności liturgicznej, która rozwinie się – jak hymn na cześć Trójcy Przenajświętszej – dzięki nieustannej funkcji kapłańskiej Chrystusa, aktualizującej się w misterium eucharystycznym.

Jezus w Eucharystii stanie się ponownie centrum waszych kościelnych zgromadzeń, ponieważ kościół jest Jego świątynią, Jego domem – zbudowanym przede wszystkim po to, by mogła jaśnieć pośród was Jego Boska obecność… (176e-h, 14.06.1979)

… W Eucharystii Jezus jest rzeczywiście obecny. Pozostaje zawsze z wami i ta obecność będzie coraz mocniejsza, zajaśnieje nad światem jak słońce i zaznaczy początek nowej epoki. Przyjście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z największą wspaniałością Eucharystii. Chrystus urzeczywistni Swe wspaniałe Królestwo w powszechnym tryumfie Jego Królestwa Eucharystycznego, które rozwinie się z całą mocą i będzie miało możność zmieniać serca, dusze, osoby, rodziny, społeczeństwo i nawet strukturę świata. Po przywróceniu Swego Eucharystycznego Królestwa Jezus doprowadzi was do cieszenia się Jego stałą obecnością: odczujecie ją w nowy i nadzwyczajny sposób. Doprowadzi was do przeżywania drugiego, odnowionego i piękniejszego ziemskiego Raju… (360vw, 21.08.1987)

… Nadejście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z tryumfem Eucharystycznego Królestwa Jezusa… (387m, 31.08.1988)

… Nadejście nowej epoki spowoduje rozkwit kultu eucharystycznego w całym Kościele. Nadejście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z największą wspaniałością Jego Eucharystycznego Królowania pomiędzy wami. Jezus Eucharystyczny ujawni całą Swoją moc miłości, która przemieni dusze, Kościół i całą ludzkość… (421lm, 12.04.1990).

I tym wspaniałym eucharystycznym akcentem kończę już te moje może przydługie opracowanie, we wspomina Dnia, w którym Pan ustanowi Nową Ofiarę, Ofiarę Eucharystyczną z Samego Siebie (Hbr 9,26).

Zatem, Temu, który może was/nas ustrzec od upadku i przy przyjściu Pana naszego Jezusa Chrystusa stawić nienagannymi i rozradowanymi wobec swej chwały, jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu, niech będzie przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza, jak było przed wszystkimi wiekami, tak i teraz, i na wszystkie wieki wieków! Amen. (Jud 24n).

 

 

 

To kilkakrotne powtórzenie prawdy o realnej, rzeczywistej obecności Pana Jezusa w postaciach eucharystycznych jest bardzo ważnym, w kontekście tego, co będzie jeszcze dalej napisane nt. ohydy spustoszenia.

W Orędziu nr 200g {z dn. 13.05.1980}, Matka Boża wypowiada te, niezwykle ważne słowa:

… Szatan, wąż starodawny, duch pychy i buntu od wieków najbardziej przebiegły i zaciekły wróg Boga i przeciwnik Niewiasty obleczonej w słońce wprowadza zamieszanie w Dzieło Odkupienia Jezusa Chrystusa. Aby uczynić je bezowocnym, rozsiewa błąd w samym wnętrzu Jego Kościoła…

I ten właśnie błąd, niosący za sobą straszne konsekwencje, bowiem ma on bezpośredni związek z Odkupieniem, nazwany jest ohydą spustoszenia. Na czym więc on polega? I jakie za sobą niesie pustoszące skutki dla dusz ludzkich, odkupionych Krwią Zbawiciela?

Niebezpieczeństwem, które może uczynić i czyni bezowocnym Odkupienie jest życie w stanie grzechu, o czym tak mówi, Matka Boża:

Żyjecie w czasach wielkiej próby (Ap 3,10), w którym jesteście zagrożeni przez szatana i atakowani na różnych polach przez złe duchy. Grożące wam niebezpieczeństwo to utrata łaski i jedności życia z Bogiem, które dla nas otrzymał Jezus przez Odkupienie, kiedy wyswobodził rodzinę ludzką z niewoli Złego i uwolnił was od grzechu.

Żyjecie w czasie, gdy szerzy się niebezpieczna tendencja: nie uważa się już grzechu za zło. Przeciwnie, często się go wychwala jako wartość i dobro, jako wyraz autonomicznej wolności. Pod zgubnym wpływem środków społecznego przekazu stopniowo dochodzi się do utraty świadomości grzechu jako zła. Przez to popełnia się go coraz częściej, usprawiedliwia i już nie wyznaje. Jeśli żyjecie w grzechu, wpadacie na nowo w niewolę szatana – poddani jego diabelskiej mocy. Wtedy dar Odkupienia dokonanego dla was przez Jezusa staje się bezużyteczny.

Uznajcie więc grzech za największe zło, za źródło wszystkich osobistych i społecznych nieszczęść. Nigdy nie żyjcie w grzechu. Jeśli zdarzy się wam go popełnić – z powodu waszej ludzkiej słabości lub z powodu podstępnych pokus Złego – natychmiast biegnijcie do spowiedzi. Częstej spowiedzi używajcie jako lekarstwa przeciw szerzeniu się grzechu i zła. Będziecie wtedy żyć w wielkiej wspólnocie miłości i życia z Przenajświętszą Trójcą, ustanawiającą w was Swoją siedzibę. Będzie w was Ona coraz bardziej otaczana chwałą… (486ijk, 1.01.1993).

błąd

W Eucharystii Jezus Zmartwychwstały jest prawdziwie obecny ze Swoim Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem. Kapłani, odnawiają rzeczywistość Jego narodzenia w czasie, a dokonuje się to w ukryciu. Ongiś w Betlejem przyjęła Go grota, dziś – kamień ołtarza. W przeszłości delikatne ciało małego Dziecka zakrywało Jego Bóstwo, dziś ukrywa Je biała postać chleba. Jednak jak wtedy w małym Dziecku, tak teraz w konsekrowanej Hostii jest rzeczywiście obecny Syn Boży. Niepokalane Serce Maryi, Matki Kościoła – jak Sama o tym mówi – jest rozdzierane z tego powodu że nawet wśród samych Kapłanów szerzą się wątpliwości co do Boskiej obecności Jej Syna Jezusa w tajemnicy Eucharystii.

Przez to szerzy się obojętność wobec Sakramentu Eucharystii, zanika adoracja i modlitwa. Mnożą się z dnia na dzień świętokradztwa popełniane przez tych, którzy zbliżają się do tego Sakramentu w stanie grzechu śmiertelnego.

Niestety, wzrasta też liczba Kapłanów, którzy sprawują Eucharystię, chociaż już w nią nie wierzą. Jedni z nich przeczą rzeczywistej obecności Mojego Syna Jezusa, inni chcieliby tę obecność ograniczyć tylko do czasu celebrowania Mszy św. Jeszcze inni sprowadzają ją do obecności czysto duchowej i symbolicznej. Błędy te szerzą się, mimo że właściwa nauka została jasno potwierdzona przez nauczanie Kościoła – szczególnie przez Papieża (JP II).

Maryja zapowiada to, że przyjdzie czas, że ten błąd będzie miał jeszcze więcej zwolenników, a w Kościele prawie zaniknie woń adoracji i Najświętszej Ofiary. Przez to ohyda spustoszenia – która już weszła do Świętej Świątyni Bożej – osiągnie swój szczyt… (141f-o, 24.12.1977).

 

Tą rzeczywistość w „Ostrzeżeniu z Zaświatów”, potwierdzają w czasie egzorcyzmów przymuszone mocą Bożą, wypowiedzi:

·       demona ludzkiego Judasz Iszkarioty:  … jeżeli kapłan nie wierzy w słowa Przemienia we Mszy, a także nie ma zamiaru do konsekrowania, to hostia nie została konsekrowana. Wtedy jest jak każdy  (zwykły) chleb, jak mówią protestanci i sekty. Dlatego nie w każdym Tabernakulum są konsekrowane Hostie!. To jest  dla tych tam u Góry najsmutniejsze, że później ludzie myślą, że przyjmują Chrystusa w Hostii… a jest to tylko nieprzeminiony chleb. Prawdziwie nie jest to Chrystus. Oznacza to także dla nich utratę tych łask, które są przywiązane do Komunii… (31.X.1975r.)

·       Veroby, demona z chóru Potęg (1P 3,22): … Wkrótce Jezus Chrystus nie będzie obecny we wszystkich Mszach . wypadki takie już istnieją, ale jeszcze nie wszędzie.

Jest już wielu kapłanów, którzy nie wierzą w sakramentalną obecność Chrystusa przy Przemienieniu. Jest to bardzo zgubne – pustoszące, przez to ludzie tracą łaski, albo otrzymują jej bardzo mało… (12.01.1976r.)

·       Belzebuba, demona z chóru Archaniołów:…Gdy Msza Święta jest tak spospolitowana, że kapłan sam nie wierzy już w słowa Konsekracji i nie wymawia tych słów należycie, jakby je powinien wypowiadać (wg przepisu Mszału, np. miast: „To jest Krew Moja, która za was i za wielu będzie wylana” {Łk 22,20}, mówi: „…za wszystkich będzie wylana” – wtedy nie ma całej pełni łask; a to mam miejsce w wielu współczesnych posoborowych przekładach liturgicznych, ale niepolskich) i nie ma intencji konsekrowania, wtedy hostia jest wprawdzie niekonsekrowana, ale modlić się mogą ludzie pomimo to w kościele. Jednak zostają oni o szukani o pełnię łask Chrystusa (bo tam nie ma konsekracji, o czym ludzie nie wiedzą), ale pomimo to pewne łaski pozostają jednak. Ale pod warunkiem, gdy mianowicie dobrzy i głęboko wierzący chrześcijanie mają zamiar przyjąć Chrystusa, słuchają z całym nabożeństwem Mszy i przystępują do Komunii, wtedy niebo jest tak łaskawe i sprawiedliwe, że nie mówi: ponieważ kapłan nie robi, nie wykonuje obrzędu jak należy, nie ma żadnych łask. Pewne łaski otrzymują oni jednak… (18.06.1977r.)

 

Cud słońca, który miał miejsce w czasie Mego ostatniego objawienia w Fatimie – powie Matka Boża – był tylko proroczym znakiem zapraszającym was wszystkich do popatrzenia na Księgę jeszcze zapieczętowaną. Dziś jestem posłana przez Boga, aby otworzyć tę Księgę i odkryć przed wami jej tajemnice (366g, 3.10.1987)

W 13-ym rozdz. Apokalipsy św. Jana Apostoła, czytamy o Bestii o dwóch rogach, podobnej do baranka (Ap 13,11n). Matka Boża, wyjaśnia nam, że oznacza ona masonerię, która wniknęła w łono Kościoła. Symbolizuje masonerię kościelną, która rozszerzyła się zwłaszcza wśród członków Hierarchii. …To przeniknięcie masonerii do wnętrza Kościoła przepowiedziałam wam już w Fatimie ogłaszając, że szatan wejdzie na sam szczyt Kościoła. Celem masonerii kościelnej jest zniszczenie Chrystusa i Jego Kościoła, przez utworzenie nowego bożka, to znaczy fałszywego Chrystusa i fałszywego Kościoła. (..).

Kościół jest życiem, ponieważ daje Łaskę i jedynie on posiada skuteczne środki udzielania łaski – siedem sakramentów. Jest on życiem zwłaszcza dlatego, że jedynie jemu została udzielona moc sprawowania Eucharystii – dzięki kapłaństwu służebnemu, hierarchicznemu. W Eucharystii Jezus Chrystus jest rzeczywiście obecny ze Swoim chwalebnym Ciałem i Swoim Bóstwem.  Masoneria kościelna usiłuje na wiele podstępnych sposobów zaatakować w Kościele kult sakramentu Eucharystii. Uznaje w niej jedynie aspekt Uczty, a usiłuje pomniejszyć jej wartość jako Ofiary i zanegować rzeczywistą i osobową obecność Jezusa w konsekrowanych Hostiach. W tym celu stopniowo zostały zniesione wszelkie zewnętrzne oznaki wyrażające wiarę w rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii, np. przyklękanie, godziny publicznej adoracji, święty zwyczaj otaczania Tabernakulum światłami i kwiatami… (406gq, 13.06.1989).

O tej tendencji możemy przeczytać choćby w książce prof. Felicitas D. Goldman „Egzorcyzmy Annieliese Michel” (Wydawnictwo ‘ARKA NOEGO’, Gdańsk 2005), gdzie w rozdz. 8 zatyt. «Bezsilność i wyrok», tak czytamy:

… Anneliese nie umarła z powodu egzorcyzmu. Zmarła jako dobrowolna ofiara ekspiacyjna za Niemcy, za młodzież, za kapłanów. Bóg przyjął jej ofiarę. Tak zwyciężyło na koniec dobro. Anneliesie zwyciężyła, a upokorzone demony musiały wrócić do piekła. Ale przedtem musiały jeszcze posłużyć dobru. Jak stosowne było to, że Matka Boża wyznaczyła je do tego, żeby ostrzec liberalnych księży, aby powrócili do prawdziwej wiary. Poza nimi (tymi demonami) nie było już nikogo, kto by mógł przestrzec tych księży, aby nie łamali uświęconych tradycja zwyczajów, szczególnie tych, które wiążą się z Komunią Świętą. Zastanówmy się tylko: ludzie nie mają już klękać! A Wieczerza Eucharystyczna jest niczym innym, jak tylko pamiątkową uroczystością? Nie jest już prawdziwym Ciałem Boga? Nie ma co się dziwić, że Matka Boża poprzez demony zakomunikowała im swoje niezadowolenie… (str. 236/237).

W Orędziu nr 362 zatyt. ’Dlaczego znowu płaczę’, Maryja powiedziała:

Płaczę, ponieważ Kościół ciągle idzie drogą podziału, utraty prawdziwej wiary, odstępstwa, błędów, które coraz bardziej są rozpowszechniane i przyjmowane. Obecnie urzeczywistnia się to, co przepowiedziałam w Fatimie, co objawiłam właśnie tu w trzecim przesłaniu danym jednej z Moich małych córek. Również dla Kościoła nadszedł moment wielkiej próby, ponieważ niegodziwy człowiek zajmie miejsce w jego łonie i ohyda spustoszenia wejdzie do Świętej Świątyni Boga… (Akita, 15.09.1987)

 

Zaś w Orędziu nr 485 {z 31.12.1992} zatyt. ‘Koniec Czasów’, powie:

… Wiele razy wam ogłaszałam, że zbliża się Koniec Czasów i przyjście Jezusa w chwale. Pragnę wam dziś pomóc w zrozumieniu znaków opisanych w Bożym Piśmie, które wskazują na wielką bliskość Jego chwalebnego powrotu. Znaki te – jasno ukazane w Ewangeliach, Listach św. Piotra i Pawła – realizują się w obecnych latach. (…).

Czwarty znak to straszne świętokradztwo dokonane przez tego, który sprzeciwia się Chrystusowi, to znaczy przez Antychrysta. Wejdzie on do Świętej Świątyni Bożej i zasiądzie na swoim tronie, każąc siebie adorować jako Boga. … «...ujrzycie ‘ohydę spustoszenia’, o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte – kto czyta, niech rozumie» (Dn 9,27; Mt 24,15).

Aby zrozumieć, na czym polega ohyda spustoszenia, trzeba przeczytać to, co zostało przepowiedziane przez proroka Daniela: «Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją. A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką, upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. Szczęśliwy ten, który wytrwa i doczeka tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni» (Dn 12,9-12).

Msza Święta jest codzienną ofiarą – ofiarą czystą składaną Panu na wszystkich ołtarzach od wschodu aż do zachodu słońca (Ml 1,11). Ofiara Mszy Świętej uobecnia ofiarę, którą Jezus złożył na Kalwarii. Przyjmując protestancką naukę, będzie się mówić, że Msza nie jest ofiarą, lecz jedynie świętą ucztą – to znaczy tylko pamiątką tego, czego dokonał Jezus w czasie Swojej Ostatniej Wieczerzy. Zniesie się w ten sposób odprawianie Mszy Świętej. Na tym właśnie zniesieniu codziennej ofiary polega straszliwe świętokradztwo dokonane przez Antychrysta. Trwać to będzie około trzy i pół roku, to znaczy tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni (Dn 12,11)…

W ostrych słowach do pasterzy, burzycieli swego Kościoła, Chrystus Pan, powiedział 2.X. 1977r.: … Kto nie jest ze Mną, ten rozprasza. W jaki sposób możecie być ze Mną, gdy odwracacie się od prawdy Mojej nauki, a Bezkrwawą Ofiarę degradujecie do uczt???...

(z Posłowia o egzorcyzmach i pośmiertnych wypowiedziach Anneliese Michel, cz. III ‘Ostrzeżenia’, str. 198). 

W Orędziu z 13.X.2003r. Pan Jezus zapowiedział już śp. L. Starr Tomkiel, że pojawi się w Jego Kościele fałszywa doktryna, zmienione Sakramenty Św., że będziemy karmieni „konsekrowanym” chlebem, w którym już Jego nie będzie, czyli, bo będzie to trucizna  nowego bałwochwalstwa.

Tą obrzydliwość bałwochwalstwa Zmartwychwstały Pan Jezus zapowiadał swoim apostołom i uczniom (por. Dz 1,2n) również w „Poemacie B-C” M. Valtorty, o czym tak, możemy przeczytać:

… I bierzcie Chleb i Wino, tak jak Ja to robiłem. W Moje Imię błogosławcie je, łamcie i rozdawajcie. Chrześcijanie Mną się będą żywić. I z Chleba, i z Wina składajcie też ofiarę Ojcu Niebieskiemu, spożywając ją następnie na pamiątkę Ofiary, którą Ja złożyłem, wyniszczając się na Krzyżu dla waszego zbawienia. Ja, Kapłan i Ofiara, ofiarowałem Siebie samego i wyniszczyłem. Gdybym nie zechciał tego uczynić, nikt zamiast Mnie nie mógłby tego dokonać. Wy, Moi Kapłani, czyńcie to na Moją pamiątkę. Czyńcie to w tym celu, aby nieskończone skarby Mojej Ofiary wznosiły się błagalnie do Boga i spływały łaskawie na tych wszystkich, którzy błagają o nie z niezachwianą wiarą.

Powiedziałem: z niezachwianą wiarą. To nie wiedza przyczynia się do zaowocowania Pokarmu i Eucharystycznej Ofiary, lecz wiara. Wiara, że w tym chlebie i winie konsekrowanym w Moje Imię – przez tego, kogo upoważnię Ja albo ktoś, kto przyjdzie po Mnie – jest Moje prawdziwe Ciało i Moja prawdziwa Krew (J 6,48-56). Kto się nimi karmi, przyjmuje Mnie z Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem. A kto Mnie ofiarowuje, ten prawdziwie ofiarowuje Jezusa Chrystusa, jak On się ofiarował za grzechy świata. (…).

Zaprawdę, powiadam wam: naród ten zostanie rozproszony z powodu grzechów Świątyni. Mówię wam też i to, że ziemia zostanie podobnie zniszczona (por. Iz 24,-6.19n), gdy ohyda spustoszenia ogarnie nowe Kapłaństwo {ustanowione przez Mojego Syna w Wielki Czwartek – powie Maryja w Orędziu 348b, z 21.08.1987} i doprowadzi ludzi do odstępstwa przez przyjęcie piekielnych nauk. (…). Jednak przyszłe dobro i zło ma korzenie w teraźniejszości. Lawiny zaczynają się od płatka śniegu. Kapłan niegodny, nieczysty, heretyk, niewierny, niewierzący, letni albo zimny, obojętny, rozwiązły, wyrządza dziesięciokrotnie więcej zła niż popełniający te same grzechy wierny, gdyż pociąga do grzechu wielu innych.

Wiecie, do czego prowadzi rozprzężenie w kapłaństwie, przyjmowanie skażonych nauk, egoizm, chciwość i pożądliwość. Do bogobójstwa! W przyszłych wiekach Syn Boży nie będzie już mógł być zabity, ale wiara w Boga, idea Boga – tak! Dlatego będzie dokonywane bogobójstwo – jeszcze bardziej nieodwracalne, bo bez zmartwychwstania. O, tak! Tego będzie można dokonać. Tak. Widzę... Będzie mogło tego dokonywać wielu Judaszy z Kariotu przyszłych wieków. Okropność!... Mój Kościół niszczony przez swoich szafarzy!... Ja, który będę go podtrzymywać przy pomocy ofiar...

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-07-021.html

Potwierdził to Pan Jezus w przekazie danym Marii od Miłosierdzia Bożego (z Irlandii):

… Wrogowie Chrystusa przejmą Jego Kościół od wewnątrz. Zmienią hostie do Komunii Św. i znaczenie Eucharystii. Powiedzą, że Eucharystia reprezentuje ludzkość i że jest to znak nowej wspólnoty – spotkanie wszystkich ludzi, jako jedności w oczach Boga. Powiedzą wam Moje dzieci, że wy wszyscy jesteście w komunii ze sobą i że tj. powód do świętowania. Komunia Święta jest Ciałem Chrystusa i Jego rzeczywistą obecnością. Nie może być dwóch różnych znaczeń. A jednak przekręcą Jej znaczenie – to co w końcu pozostanie to będzie tylko kawałek chleba, bo kiedy sprofanują ołtarze, Najświętsza Hostia, obecność Mojego Syna w Kościele przestanie istnieć!... (5.09.2013)

 

W dyktandzie zatyt. ‘Proroctwo Daniela o czasie szatana”, w  „Końcu Czasów” M. Valtorty, Pan Jezus powie:

… Ostatni czas trzech lat i sześciu miesięcy (Dn 7,25 i 12,7; Ap 11,2n i 13,1.5) - tak straszny, jakiego jeszcze nigdy człowiek nie zaznał - będzie tym okresem, w którym szatan, przez swego syna, zapłonie najwyższą zawiścią. Rozłam bowiem pomiędzy dwoma gałęziami ludu Bożego (Rz 11,1nn) zostanie zakończony, a z nim przyczyna tak wielkiego zła materialnego, moralnego i duchowego. Szatan użyje swej doskonałej i najwyższej przebiegłości, aby szkodzić, zburzyć, zabić Chrystusa w sercach oraz zabić serca należące do Chrystusa. Mędrcy pojmą pułapkę szatana, niezliczone pułapki szatana, gdyż kto posiada prawdziwą Mądrość, ten jest oświecony. Dzięki wierności Łasce staną się czyści i doświadczeni ogniem, godni być wybranymi do Nieba. Bezbożni pójdą za Złem i będą czynić zło, nie mogąc zrozumieć Dobra, gdyż z własnej woli napełnili swe serce Złem. Wtedy nadejdzie czas, w którym Kościół, zdeptany jak nigdy dotąd, nie będzie już wolny, by odprawiać Nieustanną Ofiarę, i ohyda spustoszenia zostanie wzniesiona… (23.01.1944 r.).

 

Zapowiedź zniszczenia Eucharystii, przez zastąpienie Jej ohydą spustoszenia pojawia się wielokrotnie na stronnicach „PŻwB” V. Ryden, w dyktandach Pana Jezusa, w których przykładowo tak mówił:

…Czy jeszcze nie czytaliście, że nie powinniście spać, lecz czuwać, abyście wiedzieli, kiedy ujrzycie ohydę ziejącą pustką – o której mówił prorok Daniel (Dn 9,27 i 11,31 i 12,11) ustanowioną w Mojej Świątyni – że jest to określony przez proroka znak Końca Czasów? Cegły Mojego Sanktuarium zawaliły się, a wy żyjecie właśnie pośrodku wielkiego odstępstwa waszej epoki. … kupcy sądzą, że będą nadal handlować w Mojej Świątyni. Ja jednak mówię im: „Wy, którzy zatruliście waszą wiedzę, sprzedając Mój Obraz za nieożywioną statuę, za fałszywego boga, bożka, wy, którzy walczycie, ażeby ustanowić tę ohydę ziejącą pustką i znieść Moją Stałą Ofiarę, wypijecie pełen kielich Mojej Sprawiedliwości”…

(22.10.1990; z Zeszytu 47)     i

… w księdze Daniela znajdują się aktualne prawdy, prawdy i proroctwa, które powinny zostać odpieczętowane dla zrozumienia, a potem dla ogłoszenia. One są znakiem końca czasów (Dn 8,19.26). Księga Daniela została zapieczętowana, a słowa, które zawiera, okryte tajemnicą (12,4.9). Teraz zaś są one objawiane wam wszystkim w całej pełni. Powiedziałem wszystkim, że wasze pokolenie dopuściło się odstępstwa i że to odstępstwo przeniknęło aż do serca Mego Sanktuarium (Dn 9,27), dotykając kapłanów, biskupów i kardynałów. Mówię o tych odstępcach, którzy właśnie zdradzają Mój Kościół i przeciwstawiają się temu, którego wybrałem, Wikariuszowi Mojego Kościoła (JPII) powstrzymującemu ich bunt (2Tes 2,7). (…). …Zostało powiedziane (Dn 7,25), że przez czas, dwa czasy i połowę czasu Mój lud będzie cierpiał prześladowanie i władzę bestii. Powiedziano, że przy pomocy tej bestii, ci odstępcy (z przypisu: według naszego Pana, ci odstępcy to duchowni znajdujący się pod wpływem masonerii. O tych odstępcach mówi Ap 13, 11. Są oni drugą bestią czyli fałszywym prorokiem: masonerią kościelną) podejmą plan zmienienia Tradycji oraz Mojego Prawa i że mają zamiar znieść Stałą Ofiarę, zdeptać Ją własnymi nogami, zmiażdżyć Ją i wznieść na Jej miejsce ohydę spustoszenia, obraz pozbawiony życia... (20.12.1993; z Zeszytu 69)     oraz

… Bunt pochodzi od szatana – pierwszego Buntownika. Mówię wam to z największą powagą: nadeszła godzina buntu. Godzina tego – który utrzymuje, że jest większy od wszystkiego, co ludzie nazywają «bogiem» (2Tes 2,4) – jest tu. On jest pośród was. Jego pragnieniem jest wstąpienie na tron w Mojej Świątyni, aby sycząc wprowadzić w nią własną doktrynę... znieważyć ustanowioną przeze Mnie Eucharystię. On i jemu podobni pragną usunąć Moją Nieustanną Ofiarę. On pragnie zniszczyć Moje Przymierze i Moje Prawo. Potem, kiedy to się stanie, będzie schlebiał wielu osobom, udzielając im wielkich zaszczytów, dlatego też uzna go wielu – jego i jego nauczanie (Dn 11,31-35). Jednak należący do Mnie – Moi Jakubowie, którzy Mnie znają – pozostaną niewzruszenie u Mego boku i przeciwstawią się mu. Teraz jest ukryty, lecz powstanie w oznaczonym czasie, aby dokonać swego zła... Już od wielu lat jest spętany przez szatana... (20.09.1996; z Zeszytu 85)

Zatem w niedługim już czasie dojdzie do tego, że cała Msza będzie nieważna, co pociągnie za sobą, że w niej nie będzie już odnawiana Ofiara Odkupienia! Nie będzie w niej obecny Jezus Zmartwychwstały w Swoim Ciele i Bóstwie pod postacią konsekrowanego chleba. Opuści On taką sprawowaną Mszę, jak Bóg opuścił był, po swojej śmierci na Krzyżu, świątynię Jerozolimską poprzez rozdarcie zasłony (Mt 27,51a), co oznaczało, że sprawowany w niej dalej kult przyjął formę bałwochwalczą.

Oczywiście ważna Msza Święta będzie sprawowana, ale tylko przez Resztę Kościoła (po wielkim rozłamie w Kościele, który dokona się poprzez całkowite odejście od Ewangelii i prawdziwej wiary; bo do niego wejdzie człowiek nieprawy/antypapież, sprzeciwiający się Chrystusowi i noszący w swoim łonie ohydę spustoszenia, popełniając w ten sposób straszliwe bluźnierstwo, o którym mówił prorok Daniel – z Orędzia Matki Bożej nr 539, z 11.03.1995) tak, jak  Pan Jezus powiedział w wizji przed Najświętszym Sakramentem, do Johna Leary:

… Nie będziecie już mogli sprawować Mszy Świętej  waszych kościołach. Msze Święte będą sprawowane w konspiracji, na tajnych zgromadzeniach. Wiele kościołów zostanie zburzonych, przeznaczonych na muzea lub na miejsce kultu Antychrysta.  Źli ludzie umieszcza obrazy bestii na ołtarzach,  krzyże i święte przedmioty zostaną usunięte.  Moi wierni będą zmuszeni przechowywać Moją Eucharystię w ukrytych miejscach…  (15.XII.1998)

 

 

Na początku tego opracowania pisałem, że twierdzenie, iż Odkupienie jest najważniejszym wydarzeniem w historii ludzkiej, do końca jednak – według mnie – nie jest prawdziwe. Wymaga zatem wyjaśnienia… Jak więc to rozumiem.

Otóż, dzieło Odkupienia dokonane przez Pana Jezusa na Golgocie jest absolutnie doskonałe, w nieskończony sposób wynagradzający Bogu Ojcu za Jego obrazę i nasze grzechy. A o tej prawdzie w ten sposób mówi, Bóg Ojciec w „Dialogu”, na początku rozdz. ‘Opatrzność Boża’ (http://sienenka.blogspot.com/2011/02/opatrznosc-boza-cxxxv.html):

… On, Prawda moja, Słowo wcielone, prawdziwie posłuszny, pobiegł jakby pijany miłością na haniebną śmierć na najświętszym krzyżu i przez śmierć swoją dał wam życie. Nie mocą swego człowieczeństwa, lecz mocą swego Bóstwa, zjednoczonego przez opatrzność Moją z naturą ludzką, aby uczynić zadość za grzech, który został popełniony przeciw Mnie, Dobru nieskończonemu i który wymagał zadośćuczynienia nieskończonego. Natura ludzka, grzeszna i skończona, musiała być zjednoczona z istotą nieskończoną, aby dać Mnie, nieskończonemu, zadośćuczynienie nieskończone i za całą naturę ludzką, za ludzi przeszłych, obecnych i przyszłych. Chciałem, aby człowiek, ilekroć Mnie obrazi, mógł znaleźć doskonałe zadośćuczynienie dla Mnie, gdy zechce wrócić do Mnie za swego życia. To doskonałe zadośćuczynienie jest wam zapewnione przez zjednoczenie natury Boskiej z naturą ludzką. Jest to dzieło Mej opatrzności: ona to zrządziła, że za czyn skończony, jakim jest męka na krzyżu, otrzymaliście w Mym Słowie owoc nieskończony Mocą boskości…

 

Więc do tego czym jest to Odkupienie nie może być żadnych to, a żadnych jakichkolwiek wątpliwości. Ale w wymiarze fizyczno-duchowym – o którym za chwilę – czeka na swe doskonałe wypełnienie i będzie właśnie najważniejszym wydarzeniem w historii!

W wiadomościach Radia Watykańskiego z 17.03.16 pojawiła się informacja, w której, m.in. zostało powiedziane, że kard. Burke wspomina o potrzebie głębokiej reformy Kościoła, wychodzącej od Eucharystii, w wywiadzie dla francuskiego czasopisma "L’Homme Nouveau". Według kard. Raymonda Burke Kościół potrzebuje dziś głębokiej reformy, której pierwszym etapem powinna być święta liturgia, aby odkryć jej głęboki sens w pełnym poszanowaniu nauczania Kościoła i Tradycji. Przypomina on, że, jak pokazały badania, ponad 50 proc. katolików nie wierzy już w realną obecność Jezusa w Eucharystii. Wynika to przede wszystkim z zaniedbań, jakie panują od 50 lat w katechezie. Jednym z kroków tej reformy musi być zdaniem kard. Burke’a odrodzenie kultu eucharystycznego.

Dzisiaj sprawy zaszły tak daleko, że ową głęboką reformę liturgiczną w Kościele nie jest w stanie dokonać żadna ludzka siła, lecz może tylko dokonać ją, ale i jego całkowitą odnowę – jako dar Nowego Kościoła - Bóg, Głowa Kościoła, Sam Pan Jezus Chrystus.

Zapowiedziane to zostało w Księdze Apokalipsy, w słowach:

„I rzekł Zasiadający: «Oto czynię wszystko nowe». I dodał: «Napisz to: Słowa te są wiarygodne i prawdziwe». I ujrzałem niebo nowe i ziemie nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły. I ujrzałem miasto Święte – Jeruzalem Nowe, zstępujące z nieba od Boga. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi; i zamieszka wraz z nimi i będą Jego ludem, a On będzie „BOGIEM Z NIMI” (21,5.1-3)

Przejawi się to w nadejściu Królestwa Bożego na ziemię (Mt 6,10), a także w tym, że nastanie jedna owczarnia pod jednym Pasterzem, o co usilnie modlił się Pan Jezus (J 10,16 i 17,21).

Jest też powiedziane w Dziejach Apostolskich, że Mesjasz Jezus powróci, gdy zostanie wypełniony czas odnowienia wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta swoich świętych proroków (Dz 3,21) i będzie to właśnie chwila doskonałego wypełnienia dzieła Odkupienia. Tak, o tym mówi i to zapowiada, Matka Boża:

 

…Jezus powróci na królewskim tronie Swojej chwały, aby spełniły się Słowa, które były przyczyną Jego skazania. Obłoki niebieskie położą się jako podnóżek u Jego stóp. Przyjdzie ustanowić Królestwo łaski, świętości, miłości, sprawiedliwości, pokoju. Doprowadzi w ten sposób do doskonałego wypełnienia planu Odkupienia… (470n, 17.04.1992)    i

 

Jezus Chrystus jest Królem, którego misja polega na ponownym doprowadzeniu świata do doskonałego uwielbienia Ojca. W tym celu oczyści go palącym Ogniem Ducha Świętego w taki sposób, że zostanie on całkowicie wyzwolony z mocy złego ducha, z wszelkiego cienia grzechu i otworzy się na niewypowiedzianą radość Nowego ziemskiego Raju. Ojciec zostanie wtedy uwielbiony, a Jego Imię – uświęcone przez całe Stworzenie. W tym Stworzeniu – odnowionym przez doskonałą wspólnotę życia z Ojcem – Jezus Chrystus ustanowi Królestwo chwały, aby dzieło Jego Boskiego Odkupienia mogło się zrealizować w całej doskonałości… (482f, 22.11.1992)    i  

…Nadchodzi godzina w której zmartwychwstały Jezus – który wstąpił na Prawicę Ojca – powróci do was na obłokach niebieskich (Mt 26,64; Mk 14,62), w blasku Swej Boskiej chwały, i doprowadzi do doskonałego wypełnienia Swe dzieło Odkupienia… (517j, 2.04.1994)    oraz

To jest paschalna radość. Przenika ona wasz czas i przygotowuje na największe wydarzenie całej historii. Wielkanocne Zmartwychwstanie zrealizuje się w sposób pełny dopiero wtedy, gdy Jezus powróci w chwale, aby ustanowić wśród was Swoje Królestwo – przez wypełnianie przez wszystkich woli Ojca i przez doskonałe uwielbienie Najświętszej i Boskiej Trójcy. (518k, 3.04.1994)

…Bliskie jest chwalebne Królestwo Chrystusa. Zostanie ono ustanowione wśród was dzięki drugiemu przyjściu Jezusa na świat. To będzie Jego powrót w chwale. To będzie Jego chwalebny powrót dla ustanowienia wśród was Jego Królestwa i doprowadzenia całej ludzkości – odkupionej Jego drogocenną Krwią – do stanu Nowego ziemskiego Raju. To, co się przygotowuje, jest bardzo wielkie. Niczego podobnego nie było od stworzenia świata… (435cd, 13.10.1990).

Owo doskonałe wypełnienie dzieła Odkupienia, poprzez nadejścia Królestwa Bożego przejawi się przede wszystkim w tryumfie Eucharystii, z której zostanie wtedy zdjęta klątwa ohydy spustoszenia, o czym w ten sposób mówi Maraja, Matka Kościoła:

 

… Jego Chwalebne Królestwo zajaśnieje przede wszystkim w tryumfie eucharystycznym, gdyż Eucharystia stanie się ponownie sercem i centrum całego życia Kościoła. Jezus w Eucharystii stanie się szczytem każdej waszej modlitwy, która powinna być modlitwą adoracji, dziękczynienia, uwielbienia i przebłagania.

Jezus w Eucharystii stanie się ponownie centrum całej działalności liturgicznej, która rozwinie się – jak hymn na cześć Trójcy Przenajświętszej – dzięki nieustannej funkcji kapłańskiej Chrystusa, aktualizującej się w misterium eucharystycznym.

Jezus w Eucharystii stanie się ponownie centrum waszych kościelnych zgromadzeń, ponieważ kościół jest Jego świątynią, Jego domem – zbudowanym przede wszystkim po to, by mogła jaśnieć pośród was Jego Boska obecność… (176e-h, 14.06.1979)

… W Eucharystii Jezus jest rzeczywiście obecny. Pozostaje zawsze z wami i ta obecność będzie coraz mocniejsza, zajaśnieje nad światem jak słońce i zaznaczy początek nowej epoki. Przyjście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z największą wspaniałością Eucharystii. Chrystus urzeczywistni Swe wspaniałe Królestwo w powszechnym tryumfie Jego Królestwa Eucharystycznego, które rozwinie się z całą mocą i będzie miało możność zmieniać serca, dusze, osoby, rodziny, społeczeństwo i nawet strukturę świata. Po przywróceniu Swego Eucharystycznego Królestwa Jezus doprowadzi was do cieszenia się Jego stałą obecnością: odczujecie ją w nowy i nadzwyczajny sposób. Doprowadzi was do przeżywania drugiego, odnowionego i piękniejszego ziemskiego Raju… (360vw, 21.08.1987)

… Nadejście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z tryumfem Eucharystycznego Królestwa Jezusa… (387m, 31.08.1988)

… Nadejście nowej epoki spowoduje rozkwit kultu eucharystycznego w całym Kościele. Nadejście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z największą wspaniałością Jego Eucharystycznego Królowania pomiędzy wami. Jezus Eucharystyczny ujawni całą Swoją moc miłości, która przemieni dusze, Kościół i całą ludzkość… (421lm, 12.04.1990).

I tym wspaniałym eucharystycznym akcentem kończę już te moje może przydługie opracowanie, we wspomina Dnia, w którym Pan ustanowi Nową Ofiarę, Ofiarę Eucharystyczną z Samego Siebie (Hbr 9,26).

Zatem, Temu, który może was/nas ustrzec od upadku i przy przyjściu Pana naszego Jezusa Chrystusa stawić nienagannymi i rozradowanymi wobec swej chwały, jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu, niech będzie przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza, jak było przed wszystkimi wiekami, tak i teraz, i na wszystkie wieki wieków! Amen. (Jud 24n).

_________________________

bł. Anna Katarzyna Emmerich

 

Kilka szczegółów o zstąpieniu Jezusa do otchłani

 
Kilka szczegółów o zstąpieniu Jezusa do otchłani
 

Gdy Jezus, głośno wołając, skonał na krzyżu, dusza Jego w postaci świetlistej, otoczona Aniołami, między którymi był i Gabriel, spłynęła w ziemię u stóp krzyża. Mimo, że dusza odłączyła się od ciała, Bóstwo Jego jednak pozostało połączone i z duszą i z ciałem w jaki się to sposób działo, to literalnie nie da się opowiedzieć słowami. Otchłań, w którą zstępowała dusza Jezusa, przedstawiała mi się jak trzy działy, trzy odrębne światy; miałam uczucie, że one muszą być okrągłe i że każdą z tych części oddziela od drugiej osobna sfera. 


http://www.pch24.pl/kilka-szczegolow-o-zstapieniu-jezusa-do-otchlani,1510,i.html

_________________________

_________________________

 NIECH BĘDZIE UWIELBIONA TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSZA I MARYJA NIEPOKALANIE POCZĘTA.

 Pan Jezus w Nazarecie w synagodze z księgi proroka Izajasza zaczął czytać:
 
" Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie, abym obwoływał rok łaski od Pana" i począł mówić do nich:"Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli".
 
  CHRYSTUS WODZEM, CHRYSTUS KRÓLEM, CHRYSTUS WŁADCĄ NAM.
Króluj nad nami, władaj sercami, niech wszędzie płonie znicz wiary.
Niech zew miłości, wiary, ufności świat wiedzie pod Twe sztandary.
 

                                           
                        -szukam-                        
 
 ORĘDZIE WIELKANOCNE NA 2016 ROK.
 
" Otóż Moje drogie dzieci, jak widzę nie dla każdego piękne słońce świeci.
Dałem wam Przykazania Boże i przestrzegajcie Je w pokorze.
Dałem wam bardzo dużo Osób Świętych oraz moc różnych Darów niepojętych
  Wsłuchujcie się w Ewangelię dnia każdego i w dowód miłości upominajcie swego bliźniego.
Ja nie chcę karać ludzi za okrutne grzechy,
bo chciałbym mieć was wszystkich w Niebie i Mnie na tym bardzo zależy.
Pamiętajcie - Ja nie jestem Bogiem karzącym.
Jestem łagodny dla ludzi w Trójcę Przenajświętszą wierzących.
 
Nie spełniliście Mojej najgorętszej prośby.
Nie uznajecie CHRYSTUSA KRÓLA, a tym samym czekacie na waszych wrogów groźby.
Świat pędzi na wieczne zatracenie, bo nie wystarczy tyko o Królu mówienie.
Potrzebne są czyny biskupów i rządu, a unikniecie sprawiedliwego Sądu.
Mnie bardzo zależy, aby panował Jezus Chrystus KRÓL, a wtedy ominie was wojenny ból.
Wszystko czyńcie, aby Bogu Ojcu się podobało i pilnujcie, aby się wam nic nie poplątało.
Ja jestem waszym Przyjacielem, Zbawicielem i jedynym ratunkiem na przetrwanie,
a jeśli nie posłuchacie - czeka Polaków przez wrogów wygnanie.
 
Widzicie, co do tej pory zrobiły rządy demoniczne?
Pomału Polska ginie, gdyż zarządzenia są cyniczne.
Mnie jest bardzo przykro, że Episkopat w Polsce uwierzyć Bogu nie chce,
że wkrótce tragiczne wydarzenia demon u was czynić zechce.
Upominałem kardynała Hlonda - nie uwierzył i uciekł. Gdzie? Do piekła.
Hlond wiedział co się stanie, gdy nie będę KRÓLEM.
Wybrał wieczne potępienie, a was okrył wojennym bólem.
 
Teraz będzie jeszcze gorzej, bo państwa wystąpią przeciw sobie.
Wystąpią kataklizmy, a ziemia pokryje się niegasnącym ogniem.
Nie będzie komu chować ludzkich ciał, a lucyfer będzie zadowolony z waszych ofiar.
ROZWAŻCIE PÓKI JESZCZE CZEKAM, BO NA MĄDRYCH I BOŻYCH KAPŁANACH POLEGAM".
 
=======================================================================================
"WITAJ NASZ KRÓLU I ZBAWICIELU. TY SAM ULITOWAŁEŚ SIĘ Z MIŁOŚCI NAD GRZESZNYMI.
WITAJ NASZ KRÓLU POSŁUSZNY WOLI OJCA"
"Daję wam Przykazanie nowe, abyście się wzajemni miłowali, jak Ja was umiłowałem":
- to dlatego w dowód miłości każdy a szczególnie - biskupi i arcy..., kardynałowie i papieże powinni wywyższyć Jezusa Chrystusa na Króla i powinni dziękować, że chce nim być. Jak widać sami się wywyższają skoro uczynili Pana Boga sługą, lecz niestety cudów nie czynią i na świecie pełno jest nienawiści, nieporozumień, wojen i zamieszania.
 
"nienawidzę Polaków ,nienawidzę ich coraz bardziej....." o stosunku niemieckich przedsiębiorców do Polaków-szokujące słowa.

OJCZYZNO MA TYLE RAZY WE KRWI SKĄPANA  

https://www.youtube.com/watch?v=Xs7rwPfQcI4
  

_________________________


Niedziela, 27 marca 2016

 

 

 

 

UROCZYSTOŚĆ
ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

 


(J 20,1-9)
Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, /które mówi/, że On ma powstać z martwych.

 

Sekwencja wielkanocna

https://www.youtube.com/watch?v=m_On1ni8rqQ

Chrystus Zmartwychwstał!
Niech ta prawda towarzyszy nam każdego dnia, abyśmy uwierzyli, że Ten, którego ukrzyżowano, żyje, działa i pragnie nas prowadzić do Ojca. On jest Drogą, Prawdą i Życiem!

Dziś Kościół celebruje największe święto roku liturgicznego. Radość z tego święta jest rozciągnięta na osiem dni - Oktawę Wielkanocy, kończącą się w następną niedzielę.
Do liturgii Mszy świętych i Liturgii Godzin powracają radosne śpiewy"Alleluja", "Chwała na wysokości Bogu" oraz "Ciebie, Boga, wysławiamy". 
Kończy się też czas wstrzymywania się od hucznych zabaw. Kolejnych 50 dni to czas wielkanocnej radości.

-SZUKAM- 


                              

Zwycięzca śmierci

W sercu człowieka wierzącego, stojącego przy pustym grobie Chrystusa, pojawia się uśmiech politowania nad wszystkimi mędrcami tego świata, którzy próbują w rakietach niosących śmierć dostrzec gwarancję ludzkiego szczęścia na ziemi. Twierdzenie, że bezpiecznie można żyć jedynie w cieniu broni niosącej zagładę, to wielkie złudzenie.

Gwarancją ludzkiego szczęścia może być tylko i wyłącznie pokonanie śmierci, wyciągnięcie z jej ręki śmiercionośnej kosy, a nigdy jej ostrzenie. Śmierć nie boi się rakiet. Wręcz przeciwnie, to one są jej narzędziem. Ludzie zrobili wszystko, by udoskonalić narzędzia, którymi posługuje się śmierć. Obecnie z niezwykłą łatwością potrafi ona w ciągu kilku sekund zamienić milionowe miasto w jedną zbiorową mogiłę. Nie będzie czasu nawet na akt żalu, na jedno słowo modlitwy zwróconej w stronę nieba.

Dyskusyjne są nasze osiągnięcia, ale udoskonalenie środków niosących śmierć nie podlega żadnej dyskusji. W tym punkcie jesteśmy prawie u szczytu osiągnięć ludzkości. Nie trudno zauważyć, że żyjemy przy dźwięku ostrzonej kosy śmierci. Mówią nam, że jest to melodia zapewniająca nasze bezpieczeństwo, nasze szczęście, a w rzeczywistości jest to dźwięk zapowiadający wielkie krwawe żniwa. Gdzie zatem mamy szukać gwarancji szczęścia? Na pewno nie w ucieczce przed śmiercią. Jedyną sprawiedliwością na ziemi jest fakt, że nikt przed śmiercią nie ujdzie. Śmierć jest nieunikniona. Jeżeli nawet do nas nie przybędzie w rakiecie niosącej nuklearne pociski, to zjawi się, kiedy nastąpi defekt pracy mózgu lub serca, zapuka do nas w postaci groźnych wirusów czy bakterii, lub starczego wyczerpania organizmu. Śmierć dysponuje wszystkimi środkami i jest nie do uniknięcia. Zatem wybawienie nie polega na ucieczce przed nią. A więc na czym? Na zmianie spojrzenia na śmierć, na umiejętności dostrzeżenia w kosie, którą ona niszczy ludzi, nie topora kata, który kładzie kres wszystkiemu, ale klucza otwierającego drogę do nowego życia. Takie spojrzenie na śmierć nadaje sens życiu doczesnemu, ukazując je jako wędrówkę w stronę nowego świata, który jest samym życiem.

Stojąc przy pustym grobie Chrystusa, trzeba dostrzec słabość wszystkich haseł o pokoju i bezpieczeństwie budowanym na wciąż doskonalonym potencjale zbrojnym. Trzeba odkryć, że jest tylko jedno jedyne rozwiązanie: osobiste spotkanie z Chrystusem zmartwychwstałym, który ma klucze śmierci i otchłani. On jeden bowiem potrafił wejść do grobu i potrafił z niego wyjść. On jeden zna sposób wydostania się z mogiły. Nasze spotkanie ze śmiercią jest nieuniknione, ale jeżeli pójdziemy na jej spotkanie z Chrystusem, nie stracimy w niej swej tożsamości. Śmierć będzie tylko bramą, przejściem w nieutracalne życie, które rozpocznie się dopiero po niej.

Jest rzeczą zdumiewającą, że ludzkość, bezradna wobec śmierci, nie gromadzi się wokół jedynego Człowieka, który odniósł nad nią zwycięstwo. To znak jakiejś wielkiej ślepoty ducha. Miliony ludzi poświęca życie na doskonalenie narzędzi śmierci, a jedynie nieliczni szukają Tego, kto jest w stanie od niej wybawić. Błogosławiony, kto przejrzał i dostrzegł Zwycięzcę śmierci, piekła i szatana. Spotkanie z Nim dokonuje się na płaszczyźnie wiary. Św. Tomasz Apostoł nie chciał uwierzyć, że Jezus pokonał śmierć. Jezus mu jasno powiedział: „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” /J 20, 29/.

Ks. Edward Staniek

 https://www.youtube.com/watch?v=TaZMRtBS0Uw

                                                                   

 

Litania Zmartwychwstania
Kyrie eleison
Chryste eleison. Kyrie eleison
Chryste, usłysz nas
Chryste, wysłuchaj nas
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami

 Jezu, Odkupicielu ludzkości, zmiłuj się nad nami
Jezu, Zwycięzco grzechu i szatana, zmiłuj się nad nami
Jezu, triumfujący nad śmiercią, zmiłuj się nad nami
Jezu, święty i sprawiedliwy, zmiłuj się nad nami
Jezu, Zmartwychwstanie i Życie, zmiłuj się nad nami
Jezu, Dawco łaski, zmiłuj się nad nami
Jezu, Sędzio świata, zmiłuj się nad nami
Który położyłeś życie za owce swoje, zmiłuj się nad nami
Który zmartwychwstałeś na trzeci dzień, zmiłuj się nad nami
Który ukazałeś się swoim wybranym, zmiłuj się nad nami
Nawiedzając Twą błogosławioną Matkę, zmiłuj się nad nami
Ukazując się Magdalenie, gdy płakała, zmiłuj się nad nami
Posyłając Twych aniołów do pobożnych niewiast, zmiłuj się nad nami
Pocieszając Jedenastu, zmiłuj się nad nami
Mówiąc im: "Pokój", zmiłuj się nad nami
Tchnąc na nich Ducha Świętego, zmiłuj się nad nami
Umacniając wiarę Tomasza, zmiłuj się nad nami
Powierzając swą owczarnię Piotrowi, zmiłuj się nad nami
Głosząc Królestwo Boże, zmiłuj się nad nami

My, grzeszni, błagamy Cię, usłysz nas, zmiłuj się nad nami
Abyśmy kroczyli w nowości życia, zmiłuj się nad nami
Abyśmy mogli wzrastać w wiedzy o Tobie, zmiłuj się nad nami
Abyśmy mogli wzrastać w łasce, zmiłuj się nad nami
Abyśmy zawsze mieli chleb żywota, zmiłuj się nad nami
Abyśmy umieli wytrwać do końca, zmiłuj się nad nami
Abyśmy mogli z ufnością patrzeć na Ciebie, gdy przyjdziesz, zmiłuj się nad nami
Abyśmy z radością oglądali Twe oblicze, zmiłuj się nad nami
Abyśmy na sądzie zostali umieszczeni po prawicy Twojej, zmiłuj się nad nami
Abyśmy byli razem ze świętymi, zmiłuj się nad nami

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

Chrystus zmartwychwstał, Alleluja
Zmartwychwstał naprawdę i ukazał się Szymonowi, Alleluja

Módlmy się: O Boże, który prze Twego Jednorodzonego syna pokonałeś śmierć i otworzyłeś przed nami drogę do życia wiecznego, racz, błagamy Cię, tak umocnić nas swą łaską, abyśmy we wszystkich naszych sprawach kroczyli śladem tych, którzy zostali odkupieni z grzechów, przez tegoż Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen..

_________________________

GRZEGORZ BRAUN
 
Na Święta Zmartwychwstania Pańskiego
 
Na Święta Zmartwychwstania Pańskiego AD 2016 wszystkim „Budzikom” – aktywnym, wspierającym, sympatyzującym – a także wszystkim naszym Dobrodziejom i Mecenasom najlepsze życzenia składa Grzegorz Braun wraz ze Sztabem „POBUDKI”:

błogosławieństwa Bożego, pokoju Chrystusowego, światła Ducha Świętego i opieki Najświętszej Marii Panny; wszelkich łask, a zwłaszcza: śmiałości i trafności w rozeznawaniu celów, precyzji i wytrwałości w ich realizacji – Bogu na chwałę, a bliźnim i Ojczyźnie na pożytek.

Abyśmy wspólnie mogli świętować wiosenny jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski i jesienną Intronizację Chrystusa Króla. A na co dzień, abyśmy czynili wszystko, co do nas należy – aby akcja „budzenia śpiących rycerzy” zataczała coraz szersze kręgi. Aby przybywało kościołów, w których promienieć będzie nadzwyczajnym blaskiem Msza Wszechczasów; aby przybywało szkół, w których młode pokolenia poznawać będą prawdziwe skarby Tradycji katolickiej i tradycji narodowej; aby przybywało strzelnic i innych pożytecznych dzieł służących ludzkiej wolności i odpowiedzialności.

I oby tymczasem miłosierny Bóg za wstawiennictwem NMP Królowej Korony Polskiej odwrócił niebezpieczeństwa wojenne, które zawisły nad nami i nad całym światem.


P.S.
Do zobaczenia 16 kwietnia w Poznaniu - o 10.50 pod ratuszowym zegarem !  

_________________________


MODLITWA JANA PAWŁA II:
ABY PRZECIWNICY PODALI SOBIE RĘCE

Boże, Stworzycielu świata, który każde stworzenie otaczasz swoją ojcowską troską i kierujesz biegiem historii, by osiągnęła swój cel – zbawienie, my widzimy Twoją ojcowską miłość, gdy łagodzisz zatwardziałość człowieka i otwierasz rozdarty konfliktami i walką świat na pojednanie. Odnów dla nas cuda Twojego miłosierdzia: ześlij swojego Ducha, by działał w głębi naszych serc, aby wrogowie dojrzeli do dialogu, przeciwnicy uścisnęli sobie dłonie, a ludzie żyli w zgodzie.

Pomóż nam poświęcić się szczeremu dążeniu do prawdziwego pokoju, który kładzie kres kłótniom, do miłości, która przezwycięża nienawiść, do wybaczenia, które rozbraja wszelką zemstę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.


_________________________

LITANIA NABOŻEŃSTWO DO JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA POLSKI

https://www.youtube.com/watch?v=9ZdtYHnT-F0&feature=youtu.be

_________________________


W WIELKI PIĄTEK ROZPOCZYNAMY NOWENNĘ DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
-SZUKAM-
 
https://gloria.tv/article/vhNvp2TDzyg

_________________________

 Ogród Oliwny

„Wchodził na górę w szarych liści chmurze,

W jesiennym krajobrazie szary i zgubiony.

I złożył ciężar skroni przyprószonych kurzem

Głęboko, w prochu swych gorących dłoni.

Po wszystkim to. I to był kres.

„Teraz mam iść, gdy ślepnąc tracę drogę?

I czemu żądasz, abym rzekł, żeś jest,

Gdy sam już Ciebie odnaleźć nie mogę

Już Cię nie odnajduję. Ciebie nie ma

we mnie. Ni w innych. Ni w trwaniu kamienia.

Już Cię nie odnajduję. Jestem sam.

Sam z troską wszystkich ludzi, w ich czuwaniu.

Przez Ciebie chciałem im zmniejszyć cierpienia,

przez Ciebie, którego nie ma. O, wstydzie.

Później opowiadano: przyszedł anioł.

Dlaczego anioł? Ach, to przyszła noc

i szeleściła obojętnie nad wezgłowiem.

I poruszyli się we śnie uczniowie.

Dlaczego anioł? Ach, to przyszła noc.

Noc ta nie była z tysiąca wybraną,

była jak inne, co mijają nieskończenie:

tutaj śpią psy, tam leżą kamienie,

ach, smutna, ach ta pierwsza lepsza noc

co czeka, kiedy znów nadejdzie rano.

Bo aniołowie nie schodzą wezwani

przez tak proszących, ani noce wielkie, jasne –

wszystko opuszcza tych, którzy się gubią sami,

przez swoich ojców rzuceni na pastwę

i ze żywota swych matek wygnani”

Rainer Maria Rilke

(tł.  Adam Ważyk)

 

Pogodnych, radosnych Świąt Wielkanocnych, Błogosławieństwa i Łask Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa oraz wszelkiej pomyślności i dobrego zdrowia życzy Andrzej .
24.3.2016 r.

KORESPONDENCJA z Australii.​

Temat: Wielki Piątek w Australi Mebourne

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus  Król Polski i Swiata za nasze grzechy ukrzyzowany i poniewierany,
Kochana Mieczyslawo
Dziękuje za wielkie słowa Pana Jezusa
Jest tutaj Wileki Piątek 5 rano
Jestem w Australii na wielkie Triidium and Wielkanoc
Karoliny, córki mojej kolega od serca jutro w Melbourne w Katedrze św. Patryka Zostamie przyjęty do Pierwszej Komunii i Biezmowania, z imieniem Święty Krzysztof
Prosze bardzo serdecznie pomodl sie za jego intencje
Ma na imię Garrett Piccard żeby Duch Swiety głęboko na niego wstąpił żeby stał sie wspaniałym, głęboko wierzącym Katolikiem
Żeby  uwielbiał i dobrze zrozumiał tajemnice naszej Katolickej Wiary
Amen
Z Maria Matka Boza cierpiąca i ufająca
Pozdrawiam cie przyjaciółka moja
Mariola w Australi - wracam do Kalifornii 4/1 Piątek

Pasja film > https://gloria.tv/video/mVBMnUb6Jxv 

Alleluja! Jezus żyje! Już Go dłużej grób nie kryje!

Eleni > http://gloria.tv/?media=597507 

Dzieci > https://gloria.tv/video/yP9gkHy1j8J + https://gloria.tv/video/zYSUBN5kPL1 + https://gloria.tv/video/ce2Nd6oCsm1 

W tym radosnym czasie królowania Pana Jezusa Chrystusa, 

miłujmy się w pełnym zdrowiu i spokoju bez rozboju w

Rodzinie, Kościele, Sejmie, Rządzie i Sądzie.

Wielkanoc to czas Otuchy i Radości!!
To czas odradzania się Wiary i Nadziei w siłę Jezusa Chrystusa.
Życzymy aby Święta Wielkanocne przyniosły nam radość i życzliwość, by były źródłem wzmocnienia ducha. Niech zmartwychwstanie, które niesie odrodzenie napełni nas pokojem i wiarą , niech da siłę do pokonania trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość.

Błogosławionych Świąt Wielkanocnych z nadzieją budzącej się do życia wiosny i wiarą w sens życia!
Pogody w sercu i radości płynącej z faktu Zmartwychwstania Pańskiego Jezusa Chrystusa!
Zdrowego Święconego w gronie najbliższych, życzymy Tobie i Twojej Rodzinie >



_________________________

Tak bawili się polscy biskupi w Wielkim Tygodniu.
Diecezjalny Dzień Młodych we Wrocławiu 2016
 
https://www.youtube.com/watch?v=BHn7LA1p90E

_________________________


​Nie wolno się szczepić jesli chesz żyć......​

Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek | PRP

_________________________

FAKTY MÓWIĄ, ŻE PAPIEŻ FRANCISZEK TWORZY JAKĄŚ NOWĄ RELIGIĘ........I ZMIENIA EWANGELIĘ.

 

Papież obmyje nogi dwunastu nie

​ ​

ochrzczonym ,,uchodźcom". Czy to dobry pomysł ?



Ojciec Święty Franciszek będzie sprawował Liturgię Wieczerzy Pańskiej wśród młodocianych uchodźców w Castelnuovo di Porto. I właśnie dwunastce z uchodźców papież obmyje stopy podczas liturgii.

- Obmywając stopy uchodźcom papież prosi o szacunek dla każdego z nich – podkreślał główny organizator uroczystości Roku Miłosierdzia arcybiskup Rino Fisichella. Hierarcha dodaje, że znaczenia gestowi obmycia stóp dodaje fakt, że ogromna część z imigrantów, którzy przebywają w ośrodku nie jest katolikami, ani nawet chrześcijanami. - To pokazuje, że szacunek jest głównym elemencie na drodze do pokoju – zapewniał arcybiskup. - Franciszek uklęknie przed uchodźcami i obmyje im stopy na znak służby i szacunku dla ich sytuacji – dodał arcybiskup Rino Fisichella.

Niestety nie jest jasne jak pogodzić znaczenie obmycia stóp apostołom z pomysłem, by obmywać stopy osobom nieochrzczonym i niewierzącym. W ten sposób całkowicie zaciemnia się znaczenie obrzędu, o którym mowa. Obmycie stóp przez Jezusa, co doskonale pokazuje o. Tomasz Grabowski OP, związane jest z Eucharystią i jej ustanowieniem, a także kapłaństwem. „Podczas wieczerzy apostołowie zostają zobowiązanie do zachowania pamięci o Chrystusie przez łamanie chleba i dzielenie kielicha pośród uczniów. Zostają też wybrani do służby pomiędzy braćmi. Wspólnota apostołów ma być pierwszym miejscem realizowania wzajemnej miłości. Miłość pomiędzy apostołami ma być większa niż jakakolwiek miłość. Ma być miłością według miary Chrystusa: „jak Ja was umiłowałem”. Szkoda, że współcześnie zapominamy o tym aspekcie nauczania Pana. Wspólnota kapłańska: biskup i jego prezbiterium oraz wspomagający go w misji księża ze wspólnot zakonnych z pewnością nie są pierwszym przykładem, który staje nam przed oczami, gdy myślimy o kochających się osobach. Podsumujmy. Chrystus Pan w geście obmycia stóp ukazuje sens Eucharystii i wybiera uczniów na „starszych” czyli biskupów. Wobec tego Janowy opis mandatum jest symbolicznym przedstawieniem sakramentów Eucharystii i święceń. „Symbolicznym” nie oznacza „umownym” lecz „mówiącym coś więcej” niż sam gest” - wskazywał dominikanin.

Takie rozumienie obmycia nóg nie tylko wyklucza z niego kobiety (akurat temu poświęcony był wpis ojca Grabowskiego), ale także – i to o wiele mocniej – nieochrzczonych czy niewierzących. Sprowadzenie gestu Jezusa jedynie do charytatywnego zaangażowania, gestu solidarności z wykluczonymi jest zaś spłaszczeniem teologicznym wielkiej teologii Jezusa, której symbolicznym wyrazem jest właśnie obrzęd obmycia nóg. Szlachetna intencja, chęć pokazania, że jako chrześcijanie jesteśmy wezwani do solidarności z wykluczonymi, ubogimi, nie zmienia faktu, że obmywanie stóp nieochrzczonym i niewierzącym całkowicie wypacza znaczenie tego wielkiego gestu.
Tomasz P. Terlikowski

https://gloria.tv/article/ZfSJcQFjQzJ

_________________________

Na moją pamiątkę!


 
Liturgia Wielkiego Czwartku rozpoczyna Triduum Paschalne, które choć składa się z trzech dni, stanowi nierozerwalną jedność. O ile poranna celebracja ma miejsce tylko w katedrze, Msze Święte wieczorne sprawowane są we wszystkich parafiach. Mają bardzo uroczystą oprawę. Na pierwszy plan wybija się dziękczynienie za dar Eucharystii i kapłaństwa. Najpierw w czwartkowy poranek spotkają się kapłani, aby w kościołach katedralnych wraz ze swoim biskupem uroczyście sprawować tzw. Mszę św. Krzyżma. Określenie pochodzi od nazwy oleju (gr. chrisma – od imienia Chrystusa; jest to mieszanina oliwy z oliwek i balsamu), używanego do namaszczania przy udzielaniu sakramentów chrztu, bierzmowania, święceń kapłańskich, konsekracji biskupów oraz przy konsekracji kościołów i ołtarzy. Tradycyjnie na porannej wielkoczwartkowej Eucharystii w katedrze gromadzi się także służba liturgiczna. Wieczorna Eucharystia ma charakter bardzo uroczysty. Liturgia Słowa przypomina wydarzenia z Wieczernika, nawiązując do tradycji uczty paschalnej, w którą wpisuje się Ostatnia Wieczerza. Chrystus nadaje jej zupełnie nowy sens: ustanawia Eucharystię. Sam siebie czyni Barankiem paschalnym – ofiarą, którą składa z siebie, choć raz dokonana na krzyżu, będzie się odtąd przez wieki aktualizować na ołtarzach całego świata. Wielki Czwartek to też dzień ustanowienia służebnego kapłaństwa, którego zadaniem będzie kontynuowanie przez wieki misji zleconej przez Mistrza. Tego dnia po uroczystym „Gloria” milkną organy aż do momentu wyśpiewania radosnego „Alleluja” podczas Liturgii Wigilii Paschalnej. Ponieważ w Wielki Piątek i Wielką Sobotę nie sprawuje się Eucharystii, w Wielki Czwartek konsekruje się Hostię do Grobu Pańskiego i odpowiednią ilość komunikantów. Po Mszy św. Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do tzw. Ciemnicy – na pamiątkę faktu uwięzienia i odosobnienia Chrystusa po Jego pojmaniu. Rozpoczyna się adoracja Najświętszego Sakramentu. Wymownym znakiem odejścia Jezusa jest ogołocenie centralnego miejsca świątyni, czyli ołtarza. Przed nami święty czas, podczas którego można znaleźć odpowiedzi na wiele pytań. Dobrze go wykorzystajmy. Od głębi, intensywności przeżycia Triduum Paschalnego zależy jakość wiary w pozostałe dni roku.
 
ks. Paweł Siedlanowski
http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/154521,na-moja-pamiatke.html
 
ABC Triduum – Trzy dni, jedna Tajemnica
http://stacja7.pl/wiara/abc-triduum-trzy-dni-jedna-tajemnica/
 
 
Tak się bawili polscy biskupi w Wielkim Tygodniu.
Diecezjalny Dzień Młodych we Wrocławiu 2016
 
 
https://www.youtube.com/watch?v=BHn7LA1p90E


_________________________

Temat: Slowa Pana Jezusa kierowane do nas
​.....

Panie Jezu ludzie pytają, czy będzie Wielkie Ostrzeżenie w Wielki Piątek?


Pan Jezus:
           " Ludzie - ciągle wam mówię, że przygotować się na spotkanie ze Mną zawsze trzeba.
"Kiedy i co" - dokładnie będzie to wiedział Mój Ojciec, a wy wsłuchujcie się w Głos Boży i nie chciejcie dociekać.
Ja nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i do Bożych Łask sam powrócił.
Każdy, kto chce, to wie i Jestem rad, gdy poznać drogi Boże chce.
Bądźcie przygotowani poprzez Spowiedź św. w konfesjonale
,

ale nie czyńcie wyznania grzechów niedbale.
Pamiętajcie, że Ja wszystko widzę i słyszę i z każdej myśli waszej was rozliczę.
Nie dociekajcie - jak, gdzie i kiedy, lecz tak żyjcie, abyście nie narobili sobie biedy.
Modlitwa, Modlitwa, Modlitwa jeszcze raz - opamiętanie, rozwaga, bo przed wami krótki czas".

Pan Jezus mówi o mediach i Nabo
​ż
eństwach wynagradzających w Chicago.

  Pan Jezus:
        "Co do "mediów" - naszego Radia, to prowadzone jest w najwyższym stopniu,
          bo słuchający go nie będą oczyszczani w wiecznym ogniu.
          Dziękuję wam, że słuchacie Moich natchnień, gdyż to Radio jest owocem ich pragnień.
          Jestem z wami Moja dziatwo liczna  i dziękuję, że jest także muzyka liryczna.
​            
Ja jestem MIŁOŚCIĄ, a miłość Moja na was emanuje.

          Ja widzę, Ja wiem, że niejedno serce to czuje
​.​

         
 ​  Słuchajcie, słuchajcie i wdrażajcie do serc te Moje audycje Królewskie,

           a jest wam obiecane szczęście wieczne niebieskie
.
             
            
 A co do Nabożeństwa Wynagradzającego za grzechy świata - 
           wiele wdzięczności  i wzniosłych rad do Modlitw waszych się wplata.
           Piękne to i szlachetne widzieć Moich ukochanych wiernych na kolanach.
           Dziękuję wam, że rozważac
ie cierpienia w Moich ranach.
           Bardzo bym chciał, aby mogło przychodzić więcej ludzi,

           bo przez takie Modlitwy świat ze śpiączki modernistycznej się budzi.
           Nauczajcie, przepraszajcie i wynagradzajcie za "zło" tego świata
           i może wyprosicie, aby nic złego nie wydarzyło się tego lata.

           Ja kocham ludzi i wszystko, co was otacza,
           i kocham POKÓJ, ale niestety ludzkość po "równi pochyłej" do przepaści się stacza.
           Mam żal do podobnych mediów, że nie zapraszają się na Nabożeństwa sobotnie
           i podchodzą do tematów "łączcie się" niewiarygodnie.
           Proszę was - skupcie się wokół Mego Ołtarza
           i niech każdy w tym czasie Wielkiego Postu Moją Mękę rozważa.

           LUDZIE - ŁĄCZCIE SIĘ, BO MOI WROGOWIE WAS ROZDZIELAJĄ
           - DLATEGO TEŻ LUDZIE CORAZ MNIEJ MOICH ŁASK MAJĄ".

​Panie Jezu - moja Miłości ​bardzo proszę o wskazówki dla mnie - Twego "echa"
​.​
 Wiemy, że  mogą wydarzyć się różne zaplanowane przez wrogów i niezaplanowane różne rzeczy, to nie 
​chcę ​
czeka
​ć​
 na moje urodziny do kwietnia, tylko błagam Ciebie o rady dla mnie a także dot. "naszej strony internetowej".

  Pan Jezus:
   " Moje drogie "echo" - Mieczysławo Bogu ofiarowana
​     ​
 - 
widzę, że łączysz się z Niebem od wczesnego rana.
     Ta "nasza strona" jest bardzo potrzebna i pożądana,
     gdyż wieku ludzi żyje Słowem Bożym i oglądają Boże filmy na internetowych ekranach.
     Wiem, że masz trudności finansowe, chociaż ci pomagam,
     ale możesz uszczuplić wiadomości, bo oprócz Bożych - innych nie wymagam.
     Nie można wydawać ponad to, na co ciebie stać,
     gdyż masz rodzinę i innych bliźnich, którym musisz też "coś" dać.
     Pośpiesz się z "naszej książki" wydaniem, gdyż te ostatnie bóle są dla ciebie Moim powołaniem.
     Miłość dla Mnie ofiarowujesz ogromną i jesteś osobą bardzo skromną.
     Całą Trójcę Przenajświętszą uwielbiasz dnia każdego,
     a twoja koleżanka Marta towarzyszy ci często i pragnie także widzieć Mnie na KRÓLA wywyższonego
    Jestem z wami Moje ukochane duszyczki i będzie
​cie​
 w Moim Ogrodzie jako piękne różyczki. Amen".


"Panie Jezu bardzo proszę o błogosławieństwo dla Krysi z audycji "Radia Chrystusa Króla" na jej urodziny, oraz o dalsze wskazówki na życie..

 Pan Jezus:
     " Ach ty Krystyno K. - Moja apostołko -
        nawet nie wiesz jaką piękną pracę wykonujesz ty Moja redaktorko.
        Ci kapłani, którzy chcą słuchać próśb twoich -
        zasługują na nagrodę w Niebie, gdyż nie boją się wrogów Moich. Ja wiem, że wybrałaś bardzo trudną Misję, ale bardzo Mnie cieszy, że wszystkiemu podołasz gdzie tylko ciebie wyślę.
        Dalej pracuj wytrwale na Chwałę Chrystus Króla, ale dla Moich - naszych przeciwników będzie przyszłość  ponura. Ja zwyciężyłem świat i jestem dla Moich czcicieli jak Król i Brat. A ty Krystyno pokorą znoś krzywdy, ale walcz o Mnie Chrystusa Króla Modlitwami - wynagradzaniem za grzechy Moich przeciwników, bo pragnę, aby Moje wizerunki KRÓLA mogły być zawieszone w kościołach bez liku.A na twoje urodziny? Błogosławię, przytulam, bo nie widzę twojej winy.
        Wspomagam ciebie natchnieniami Ducha Świętego. Nie oglądaj się za siebie,
        tylko dąż do wywyższenia na Króla Jezusa Chrystusa Syna Człowieczego.
        Już słyszę krzyki i płacz przeciwnych Mnie - biskupów, bo z ich winy będzie mnóstwo wojennych trupów. Dziw bierze, że mają już przykłady po drugiej wojnie światowej,
        i teraz już od dawna winna być Intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla gotowa.
        To dla Nas  wszystkich dziwne jest, 
        że śpiewacie pieśni o Moim królowaniu i tylko potrzebny jest ich woli gest.
        To nie jest zrozumiałe dla Nas w Niebie, że cała ziemia jest w pilnej potrzebie,
        aby każdy mieszkaniec ziemi mógł widzieć Boga, a wtedy zapanuje Król w waszych sercach i oddalona będzie wojenna trwoga". 

Panie Jezu - prosimy o Błogosławieństwo dla Nicole, wnuczki Zosi z okazji 18 urodzin.
   Pan Jezus:
  " O NIcol pytasz? Ty Zofio 
​w
Moim w sercu cz
​yta​
sz
​,
  że Nicol dopiero zaczyna dorosłe życie​,
​   
  a wychowana jest przez rodziców należycie. "Należycie"​
 
- to mogę tłumaczyć, że "dobrze​
 
​",
     bo teraz świat jest bałamucony nowocześnie bez Boga i mało kto temu się oprze.
     Idź drogie dziecko drogami świętości i pamiętaj zawsze o Mojej miłości,
     Przed złymi myślami broń się modlitwą do Ducha Świętego
     i uważnie wsłuchuj się w  podpowiedzi Jego".

Pan Jezus do Tomasza:​

     " Dla Tomasza mówię bardzo czule, aby z ufnością gromadził swoją rodzinę.
        Niech mówi swojej żonie,
 że przez taką jak ona - świat w nienawiści ginie.
        Nie masz innego wyjścia, 
tylko w pokorze czekaj Mojego przyjścia.
        Wynagradzaj za grzechy świata, bo może wydarzyć się "dużo" tego lata.

                  ŚWIAT JEST OGARNIĘTY MOCĄ DEMONICZNĄ,
        GDYŻ RZĄDZĄCY PAŃSTWAMI SĄ OWŁADNIĘCI ILOŚCIĄ DEMONÓW LICZNĄ.

        Nawet papież Franciszek ulega złym podpowiedziom i natchnieniom
        i dlatego nie pyta Mnie o nic i nie reaguje na Moje upomnienia.
        Moje słowa zagłuszane są przez demonicznych ludzi "zarządzenia"
        i papież nie ulega na Moje upomnienia.
        Dlatego na was liczę - Moje wierne dusze, 
        chociaż wy nie ulegajcie demonicznej pokusie.

         JAM ZWYCIĘŻYŁ ŚMIERĆ I ŚWIAT - a ty Tomasz bądź dla Mnie jak brat.
         Twoje życie jest kolcami róż usłane 
         i proszę, przejmij się, aby Moje słowa mogły być przez ciebie zrozumiane".


KORESONDENCJA​
Królu Nasz i Panie dziękuję za wszystko. Panie,bardzo  żałuję ,że nie zawsze postępuje tak jakbyś sobie tego życzył.​ ​Pragnę kochać Cię z każdą chwilą mojego życia bardziej i przemieniać moje serce  tak,aby było podobne do Twojego Nasz Panie. Zapraszamy Cie do naszego domu i do naszego serca.Panie jesteś Królem każdego z nas i Królem naszej ojczyzny.Króluj Nam Chryste. Uniżona sługa. Marta.


Panie Jezu 
​- ​
Marek E
​. ​
bardzo prosi o wskazówki dla sieb
​i​
e
​ i rodziny​
, bo chciałby wykonywać wszystko według Twojej
 woli.
​  Co powinien teraz robić, aby jego praca mogła być na Chwałę Bożą i pożytek dla ludzi ? 
Pan Jezus:
      
" Marku, oddany jesteś całej Trójcy Przenajświętszej - ty Mój sługo Boży
        i nie reagujesz, gdy ktoś ciebie upokorzy.
        Zajmij się gospodarstwem na swojej roli, 
        a do "wszystkiego dobrego" dojdziesz powoli.
        
        Próbuj pytać się sam całego Nieba,
        bo w Trójcę Przenajświętszą wpatrywać się potrzeba.
        Twój duch opanował Nas twoim oddaniem dla Nieba -
        i zawsze mówisz, iż z wolą Bożą zawsze zgadzać się trzeba.

        Marku ty jesteś Nasz rycerz i cała rodzina twoja jesteście wpatrzeni w Boga Trójjedynego,
        a szczególnie oddani jesteście dla Jezusa Chrystusa - KRÓLA POLSKIEGO.
        Ty masz dobre natchnienia Ducha Świętego i słuchasz podpowiedzi Anioła Stróża swego.
        Jesteś dobrym mężem, ojcem i organizatorem
        i zawsze dobrze sobie radzisz z odpowiednim wyborem".

Panie Jezu - bardzo proszę o błogosławieństwo dla Heleny - rycerki Chrystusa Króla z okazji jej imienin.

   
 Pan Jezus:
 " Tak, to dobra i szlachetna Moja dusza,
             która swoją pokorą, uniżnością i miłością do całego Nieba - serce Moje wzrusza. 
                     Tak córko Moja, córko Nasza - czyń jak dotychczas czynisz
 i dziękuję ci, że nikogo nie winisz..
                         Wiem - całym sercem służysz Bogu, rodzinie i bliźniemu
 i w nikim niczego złego nie widzisz,  bo ufasz każdemu.
      Oto - JA JEZUS CHRYSTUS KRÓL BŁOGOSŁAWIĘ CIEBIE I CAŁEJ TWOJEJ RODZINIE KOCHANEJ,
                            BO TY SWOJĄ MIŁOŚCIĄ ZABLIŹNIASZ MOJE WIELKIE RANY.
                  A MARYJA MATKA MOJA, JAKO I TWOJA
                             O WYNAGRODZENIE ZA GRZECHY ŚWIATA DO CIEBIE WOŁA.
 Skup się teraz z przyjaciółmi - przepraszaj i wynagradzaj Bogu,
co będzie zadośćuczynieniem i powodem na utrzymanie pokoju".
Pan Jezus do kapłana 
​          ​
 " Ty Mój drogi synu wybrałeś jedyną drogę prawdziwą.​
            Nauczaj, tłumacz ludziom Moją Ewangelię, a wiem, że to czynisz rzetelnie.
            Bądź łaskawy dla bliźniego swego,
            a szczególnie z wyrozumiałością podchodź do ludu "upadłego".
            Lubię patrzeć, jak Moją Mszę Świętą celebrujesz,
            ale wolę, gdy przy Ołtarzu Świętym więcej "pracujesz".
            "Ambonka" to nie jest dla ciebie godne miejsce,
             bo gdy przy Ołtarzu jesteś, radujesz Moje serce.
             Najważniejsze, że porad Bożych słuchasz i samemu Jezusowi tylko ufasz.
             Ja Jestem twoim Przyjacielem, Zbawicielem i ratunkiem
             i cieszę się, gdy idziesz wyznaczonym przez Boga kierunkiem.
 Twój Jezus Chrystus Król
​.".

Gdy zaczęł
​a​
m pytać Pana Jezusa gdzie są dusze 
​........​
 - Pan Jezus przerwał mi:

 Pan Jezus:
        " Nie pytaj Mnie więcej, gdzie kto jest, 
          lecz módlcie się za ich dusze i to będzie od was dla nich piękny gest.
          Więcej nie powiem, gdzie jest czyja dusza,
          bo tak żyjcie, aby nie był
​a​
 przed Bogiem
 żadna pokusa.
          Już teraz nie ma czasu na rozpytywanie,
           lecz czyńcie Bogu za grzechy "wynagradzanie".
           Taka jest Moja prośba, a wasze zadania  -
           módlcie się jedni za drugich, aby nie było więcej Boga obrażania.
           Bóg jest Sprawiedliwością i widzi wasze myśli, uczynki i słyszy waszą mowę.
           Tak czyńcie, aby wszystkie dusze do spotkania ze Mną mogły być gotowe".

​Pan Jezus do Elżbiety na urodziny
​:
     "Tak Moja kochana Elżbieto - ty jesteś dobrą, pobożną i uczciwą kobietą.
      Nade wszystko w tobie cenię - według Prawd Bożych za rodziny "prowadzenie".
      Umiejętnie i pobożnie prowadzisz swoje życie
      poza małymi wyjątkami, ale usuwasz zło należycie".
_________________________

-szukam-

"W majestacie Boskiej chwały idzie Chrystus Zmartwychwstały"

Niech Triduum Paschalne przygotuje nasze serce na spotkanie z uzdrawiającą łaską Wszechmogącego Boga.

Pozwólmy przeniknąć Miłości Bożej nasze dusze, by owocnie przeżywać radość Wielkanocnego Poranka.

Niech światłość Zmartwychwstałego Jezusa rozświetla wszelkie ciemności, wskazując właściwą drogę życia oraz bezpiecznie prowadzi w ramiona Miłosiernego Boga.

Z okazji radosnych Świąt Wielkiej Nocy życzę rzeczywistego przekonania i osobistego doświadczenia, że Chrystus Zmartwychwstał i że jest to cud prawdziwy, a Król - Zwycięzca jest Niezwyciężony i Nieskończenie Miłościwy.

POZDRAWIAM SERDECZNIE 

Z DAREM MODLITWY

BR.

_________________________

Catalina Rivas - Współcześnie Żyjąca Boliwijska Stygmatyczka cz. 1i 2

https://www.youtube.com/watch?v=pKyk2sN7MKY
https://www.youtube.com/watch?v=ky4bShQz5Ns


_________________________


Profanacja obrazów Matki Bożej

https://gloria.tv/video/Qo9Cyw8NLwe


_________________________

 UWAGA! Szturm modlitewny za salezjanina, którego ISIS chce ukrzyżować w Wielki Piątek!

Salezjanina Fr. Toma porwali islamiści z ISIS w Jemenie. Ksiądz jest torturowany i w Wielki Piątek islamiści chcą Go ukrzyżować. Módlmy się za księdza o opiekę Boga Najwyższego i za nawrócenie dla islamistów

Kapłana porwało ISIS w Jemenie. Jest torturowany i ma zostać ukrzyżowany w Wielki Piątek. Prośba o modlitwę za niego i za jego oprawców.

Poniżej propozycja aby zmówić trzy razy Wierzę w Boga za prześladujących Chrześcijan i trzy Zdrowaś Maryjo za ojca Toma.

Włączmy się w modlitwę i szturmujmy Niebo, aby ksiądz Tom przeżył i by jego oprawcy nawrócili się ku Bogu Miłosiernemu!

https://www.fronda.pl/a/uwaga-szturm-modlitewny-za-salezjanina-ktorego-isis-chce-ukrzyzowac-w-wielki-piatek,68311.html



_________________________


 Wyobraź sobie, co mogłoby się zdarzyć, gdyby każdy katolik na świecie modlił się na różańcu w tym samym dniu! Mamy przykład - w październiku 1573, kiedy Europa została ocalona przed inwazją potężnej floty tureckiej, przez odmawianie różańca przez wszystkich chrześcijan!

 

Tak więc, w Wielki Piątek, 25 marca 2016, módlmy się wszyscy na różańcu o pokój dla świata i powrót do wartości moralnych naszych wspólnot. Jeśli to możliwe, proszę - módlcie się na różańcu pomiędzy południem a godziną 15:00.

Ponadto prosimy o przesłanie e-mailem  tego komunikatu do każdego katolika na liście adresowej i poproś ich, aby przekazali go dalej do każdego katolika na swoich listach. Jednoczmy się w modlitwie - jednej z najpotężniejszych istniejących modlitw - w tych intencjach, w jednym z najświętszych dni w naszym roku kościelnym.

Niech Bóg błogosławi nas wszystkich!

 

"Moja przeszłość, Panie, dla miłosierdzia Twojego.

Moja teraźniejszość, dla Twojej miłości.

Moja przyszłość, dla Twojej opatrzności. "          

Św. Ojciec Pio

Gdy nosisz różaniec, szatana  boli głowa.

Kiedy używasz go, on upada.  Kiedy widzi on jak się modlisz,  mdleje.

Módlmy się na różańcu w każdym czasie, a on będzie omdlewał.

Czy wiedziałeś, że gdy chcesz przekazać tę wiadomość

to szatan będzie próbował cię zniechęcić?

Do przodu w każdym razie, by pomóc przyspieszyć tryumf Matki Bożej!  

Wyślij to do rozmodlonych przyjaciół i zobacz, jak Duch Święty działa!

Jest wiele do zyskania i absolutnie nic do stracenia!

 

Z pamięcią w modlitwie i prosząca o nią s. Adela

Szczęść Boże


_________________________

 ​WSZYSTKO JEST DAREM PANA BOGA I TO WŁASNIE PAN BÓG CHCE ZARZĄDZAĆ NASZYMI BOGACTWAMI ​


To dlatego Polska jest takim łakomym kąskiem dla wszystkich naszych wrogów !!!
http://www.eprudnik.pl/zatajone-przed-polakami-bogactwa-polski-czyli-najwieksze-oszustwo-prl-bis-tzw-iii-rp/



_________________________

 PAKISTAN: Rosną obawy o bezpieczeństwo Asii Bibi

Wzrosły obawy o bezpieczeństwo Asii Bibi, pierwszej chrześcijanki skazanej w Pakistanie na śmierć za „bluźnierstwo”. Ta nowa fala niepokoju wiąże się z egzekucją ekstremisty Mumtaza Qadriego, który w 2011 roku zabił największego obrońcę Asii, gubernatora okręgu Pendżab, Salmaana Taseera.

Mumtaz został stracony przez powieszenie 29 lutego 2016 roku za zabójstwo gubernatora Taseera, który krytykował pakistańskie zapisy prawne o ...bluźnierstwie oraz apelował o uwolnienie Asii. Kobieta przebywała w celi śmierci od dnia ogłoszenia wyroku w 2010 r., będącego karą za domniemane bluźnierstwo, popełnione podczas kłótni z pewną muzułmanką, która oskarżyła ją o zanieczyszczenie miski wody przez samo napicie się z niej.

Pewien wyższy urzędnik państwowy z prowincji Pendżab przekazał poufną informację, że Asia została objęta ściślejszą ochroną po doniesieniach wywiadu o spisku na jej życie, planowanym przez grupy islamistyczne w akcie zemsty za powieszenie ekstremisty. Bojownicy islamscy obwołali Mumtaza Qadriego bohaterem, w związku z czym na ulicach Rawalpindi zgromadził się ogromny tłum, dochodzący do 150 tysięcy osób, z których wiele domagało się powieszenia Asii.

Wspomniany urzędnik zapewnił, że choć grupy islamistyczne domagają się szybkiej egzekucji chrześcijanki, rząd wykazuje wyjątkową troską, by ją chronić. „Rząd podejmuje najwyższe starania, by zadbać o bezpieczeństwo Asii – wyjaśnia. – Polecono jej, by sama przygotowywała sobie posiłki, by zapobiec ewentualnym próbom zatrucia jedzenia. Wszyscy strażnicy rozlokowani dla jej ochrony zostali poddani wnikliwej kontroli agencji wywiadowczych i innych organów bezpieczeństwa dla zyskania pewności, że żaden z nich nie jest religijnym ekstremistą”. Prawnik Asi, Saiful Malook, potwierdza, że kobieta przebywa w odosobnieniu i znajduje się pod ścisłą ochroną. „Jednak apele o jej przyspieszoną egzekucję znacznie zwiększyły zagrożenie dla jej życia” – dodaje z głębokim niepokojem o bezpieczeństwo i dobro swojej klientki.

Dziękujemy za przyłączenie się do modlitwy za Asię Bibi (przebywającą w więzieniu już niemal 7 lat!) i jej cierpiącą rodzinę. Módlmy się, by Bóg nadal ją chronił w obliczu zwiększonego zagrożenia jej życia. Niech ci, którzy chcą ją skrzywdzić, ugną się pod potężnym Bożym ramieniem, uświadomią sobie błędność swoich dróg i surowość swoich twardych serc oraz dojdą do momentu szczerego nawrócenia i przyjęcia zbawienia. Tymczasem prośmy Pana, by utorował drogę ku oswobodzeniu naszej od dawna cierpiącej siostry w Chrystusie, prowadząc ją ku bezpieczeństwu, pokojowi, uzdrowieniu i pojednaniu z najbliższymi. Niech przedstawiciele władz, zaangażowani w tę trudną sprawę, doświadczają Bożego prowadzenia, mądrości i ochrony w trakcie poszukiwania najlepszego rozwiązania.

Źródło: Morning Star News

_________________________



MASONI Z NAS KPIĄhttps://www.facebook.com/LatkowskiSylwester/videos/vb.315615305721/10156668443570722/?type=2&theater


PANI MIECZYSŁAWO - ARCYBISKUP GDAŃSKI SŁAWOJ LESZEK GŁÓDŹ PRZEGINA.   PROSI SIĘ O PIEKŁO.JAK TO MASOŃSTWO MOŻNE POPIERAĆ.OHYDA NA GDAŃSKIM LOTNISKU.


_________________________

W ten sposób stopniowo podsuwa się nam wszelkie ideologie. Podejmujemy je, bo jest tam mieszanina prawdy z fałszem. Chętniej lgniemy do fałszu, gdy zaniedbamy cnoty intelektu. Jako przykład weźmy "Dietę Daniela" organizowaną od lat dla ludzi płacących za to wielkie pieniądze. Ideologia Welnes wdziera się wszędzie i w różne środowiska.

 

https://www.youtube.com/watch?v=-JS8Cnb8Plo


_________________________


Papież prosi o modlitwę za ofiary zamachów w Belgii

-szukam- 
 

Papież Franciszek wypowiedział się na temat dzisiejszych zamachów w Brukseli, prosząc o modlitwę za ofiary i ich rodziny. 

Dramatyczne informacje dochodzą od rana z belgijskiej stolicy. Ok. godz. 8 doszło w Brukseli do dwóch eksplozji w hali odlotów międzynarodowego lotniska Zaventem. Półtorej godziny później kolejny wybuch miał miejsce na stacji metra Maalbeek, która znajduje się w tzw. dzielnicy europejskiej, opodal budynków najważniejszych instytucji unijnych. Jest wielu zabitych i rannych. Policja nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z kolejną serią zamachów terrorystycznych.

Specjalny telegram na ręce arcybiskupa Brukseli Jozefa De Kesela przesłał w imieniu Papieża kard. Pietro Parolin. Informuje w nim, że Ojciec Święty był bardzo poruszony otrzymanymi wiadomościami o zamachach w Brukseli, które dotknęły tak wielu osób.

Franciszek powierza miłosierdziu Bożemu wszystkich, którzy w nich zginęli, i łączy się w bólu z ich rodzinami. Wyraża też najgłębsze współczucie wszystkim rannym, ich bliskim, a także tym, którzy udzielają pomocy, prosząc Boga, by dał im pociechę i umocnienie w tym momencie próby. „Ojciec Święty ponownie potępia ślepą przemoc, która powoduje tak wiele cierpienia, i błaga Boga o dar pokoju” – czytamy w telegramie watykańskiego sekretarza stanu wystosowanym po zamachach w stolicy Belgii.

http://www.fronda.pl/a/papiez-prosi-o-modlitwe-za-ofiary-zamachow-w-belgii,68374.html

Od powietrza, głodu, ognia i WOJNY... Wybaw nas Panie!

-szukam-      

                                                                                     

POMÓDLMY SIĘ ZA:

1. Za Ofiary zamachów o miłosierdzie Boże i wieczny pokój.
2. Za Rodziny Ofiar o pociechę i przebaczenie sprawcom.
3. Za sprawców o sprawiedliwą karę, opamiętanie i nawrócenie.
4. Za sprawujących władzę - o to, by opadły klapki z oczu...

 

Święty Boże, Święty mocny, Święty a Nieśmiertelny

Zmiłuj się nad nami…

Od powietrza, głodu, ognia i wojny

Wybaw nas Panie!

Od nagłej i niespodzianej śmierci

Zachowaj nas Panie!

My grzeszni Ciebie Boga prosimy

Wysłuchaj nas Panie!

Jezu, przepuść! Jezu, wysłuchaj! O Jezu, zmiłuj się nad nami!

Matko, uproś! Matko, ubłagaj! O Matko, przyczyń się za nami!  

Wszyscy Święci i Święte Boże, módlcie się za nami!

http://www.fronda.pl/a/od-powietrza-glodu-ognia-i-wojny-wybaw-nas-panie-1,68353.html       



_________________________

Niech będzie pochwalony Jezus Zmartwychwstały, Matka Maryja Jego i Majestat cały!

 

Radosnych Świąt Wielkanocnych wypełnionych nadzieją budzącej się do życia przyrody, Wiary w Zmartwychwstałego Chrystusa i sens życia, pogody Ducha i radości w sercu, oraz smacznego śniadania w gronie najbliższych -  ŻYCZY JERZY


 
    W I E L K A N O C
W ten poranek Wielkanocny,
Jezu! – dałeś nam argument mocny.
Czy coś zmieni w naszej Duszy?
Wzmocni Wiarę, serca wzruszy?
         Zmiękczy serca i sumienia,
             Twój bezsporny, fakt istnienia?
             Przez swą śmierć i Zmartwychwstanie,
         Szczyt miłości – dajesz  Panie.
Nasze serca zatwardziałe,
Na dowody wprost skostniałe.
Nawet Twoje Zmartwychwstanie,
Nie chce ich poruszyć, Panie.
             Jakże się możemy cieszyć?
        Skoro ciągle, wolimy grzeszyć.
        Nasza pycha, zadufanie,
        Miłość Twą, oddala Panie.
Którą szczodrze nas obdarzasz,
Zmartwychwstaniem szansę stwarzasz.
Byśmy mogli się odrodzić,
Zło zostawić, z Tobą chodzić.
        Zmartwychwstaniem Twoim cieszyć,
        Życie zmienić i nie grzeszyć.
                                                             Żyć w pokorze i oddaniu,                                                                  
        Poddać się Twej woli i kochaniu.
Tacy hardzi, pewni siebie,
Jezu! uznać wciąż – nie chcemy Ciebie.
Swą grzesznością zaślepieni,
Tak od Ciebie oddaleni.
      W życiu sami radzić chcemy,
      Niby mądrzy, a tak mało rozumiemy.
      W sercu chłód, niepokój, trwoga,
      CIĘŻKIE ŻYCIE JEST – BEZ BOGA.
Niedowiarków, by przekonać
Jezus ciężko musiał konać.
Jednak ludziom było mało,
Boże Ciało Zmartwychwstało.
           W ten poranek wielkanocny,
       Uwierz – JEZUS ZMARTWYCHWSTAŁ, jest Wszechmocny.
      Chce byś się poddał(a) Jego woli,
      Bóg Cię kocha, On od grzechu Cię wyzwoli.
Zawierz Jemu całkowicie,
Jezus zmieni Twoje życie.
On to radość, szczęście, prawdy droga,
        NIE BÓJ SIĘ, POWIERZ ŻYCIE SWOJE, 
        ZAUFAJ – ZBLIŻ SIĘ DO BOGA!

  Jerzy Poleszczuk                                                                                                                                                     

 

PRAWDZIWY, BOŻY KAPŁAN! ksiądz Jacek Międlarr "Do Rzeczy": Święty gniew
 

- Najpierw było powołanie do kapłaństwa. Tak jak w przypadku proroka Jeremiasza - Pan Bóg powołał mnie do kapłaństwa, by pójść za Chrystusem i głosić Ewangelię, już w momencie, gdy ukształtował mnie w łonie mojej matki. Natomiast idei narodowej nauczyłem się w dialogu z drugim człowiekiem - mówi tygodnikowi "Do Rzeczy" ksiądz Jacek Międlar. Z duchownym - ostatni raz przed zakazem publicznych wypowiedzi - rozmawiał Maciej Pieczyński.
 

NA ZDJECIU OBOK:Ksiądz Jacek Międlar podczas antyimigranckiej demonstracji we Wrocławiu
 

       Maciej Pieczyński: Co było pierwsze w księdza życiu - idea narodowa czy świadomość powołania do kapłaństwa?
Ks. Jacek Międlar: Myślę, że najpierw było powołanie do kapłaństwa. Tak jak w przypadku proroka Jeremiasza - Pan Bóg powołał mnie do kapłaństwa, by pójść za Chrystusem i głosić Ewangelię, już w momencie, gdy ukształtował mnie w łonie mojej matki. Natomiast idei narodowej nauczyłem się w dialogu z drugim człowiekiem. Otrzymałem ją od tych, którzy mnie otaczali, zwłaszcza od mojego dziadka, który był endekiem, za co mu serdecznie dziękuję, i wychował mnie do tego, by kochać całym sercem polski naród i ojczyznę. A przy tym Kościół, ponieważ idea narodowa jest koherentna z ideą Kościoła rzymskokatolickiego.

Nie myślał ksiądz o polityce? Tam nie trzeba się kryć z poglądami. Z tym temperamentem i charyzmą pewnie dałby ksiądz radę. Tym bardziej że w Ruchu Narodowym jest kryzys przywództwa.
      - (śmiech) Tak, wiele osób zachęcało mnie do tego, bym porzucił kapłaństwo i zajął się polityką ze względu na moją charyzmę. Natomiast ja nie chcę i nie mogę zaprzeć się Chrystusa, zaprzeć się powołania, które otrzymałem, gdyż moją pasją jest głosić Ewangelię.
W ciągu pół roku księdza posługi w parafii wiele osób przyjeżdżało z daleka, by się wyspowiadać, przygotować do Pierwszej Komunii Świętej, bierzmowania, a nawet ochrzcić. Były spektakularne nawrócenia kiboli, ludzi z marginesu, których ksiądz zachęcił do Ewangelii?
      - Trudno mi mówić ze szczegółami, bo te historie często wiążą się z sakramentem pokuty i pojednania, natomiast przyznaję, że po moich kazaniach czy wystąpieniach często ludzie przychodzą do mnie, dziękują, komentują. Nieraz słyszałem wyznania typu: „Od 30, 40 lat nie byłem u spowiedzi świętej, ale posługa ks. Jacka mnie tutaj przywołała”. I ta osoba to mówiła, nie wiedząc, że to właśnie ja siedzę za kratkami konfesjonału. Bardzo poważnie podchodzę do tajemnicy spowiedzi świętej i zwierzeń, ale mogę powiedzieć, że z różnych miejsc Wrocławia czy Dolnego Śląska przyjeżdżali do mnie ludzie: i młodzi, i starsi, w średnim wieku, którzy nie spowiadali się od dziesiątków lat, a w moich słowach dopatrzyli się jakiegoś świeżego powiewu. Spodobało im się, że kapłan potrafi wyjść do środowisk deprecjonowanych przez opinię publiczną, na peryferie wiary, i odważnie wygłosić kerygmat. Tego im brakowało.
Poproszę o konkretne przykłady ludzi ze środowisk kibolskich czy narodowych, których ksiądz przyciągnął.
      - Takich przykładów jest mnóstwo. Była pewna osoba - imienia i nazwiska nie podaję - która poznała mnie w środowisku narodowo-kibicowskim. Zajmowała się dilerką narkotykową, łamała prawo, a teraz regularnie chodzi do kościoła. Te wszystkie świadectwa upewniały mnie w tym, że moja droga jest drogą słuszną. Trudna młodzież potrzebuje też, by w jakiś sposób podzielać jej poglądy, ale oczywiście te, które są zgodne z Ewangelią. Większość z tych osób miała tak naprawdę Ewangelię głęboko w sercu, ale potrzebowały impulsu do nawrócenia.
No dobrze, ale wielu z nich przyciąga głównie ostra retoryka księdza. Czy jednak robią dla Kościoła i bliźnich coś więcej niż wykrzykiwanie haseł antyislamskich?
     - Przede wszystkim interesuje ich bezkompromisowa Ewangelia, a nie hasła antyislamskie. Ta młodzież narodowa pragnie przede wszystkim katolicyzmu bez światłocieni, zgodnie z zasadą: „Niech mowa wasza będzie: tak, tak, nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi”. Nie ma miejsca na kłamstwo, nie ma miejsca na nieautentyczność, nie ma miejsca na konformizm, nie chcą stawiać „świętego spokoju” na pierwszym miejscu. Oni oczekują od pasterza, że im pokaże prawdziwą walkę z ideologiami, które godzą w godność osoby ludzkiej.
Jednak bezkompromisowość nie jest jedyną wartością chrześcijańską.
      - Najistotniejszą rzeczą dla mnie jest, by tę siłę, energię, którą oni mają w sobie, transponować na swoistą złość i święty gniew, czyli walkę mieczem Ewangelii, słowa Bożego, mieczem nienawiści wobec antychrześcijańskich ideologii, a miłości wobec drugiego człowieka. W każdym człowieku trzeba dostrzec pierwiastek dobra. I to się udaje, tylko trzeba im to pokazać. Tę siłę, którą mają w sobie, tę siłę, którą podczas meczów na stadionowych młynach i podczas manifestacji potrafią z siebie wykrzesać, tę siłę również potrafią wykorzystać w duchu ewangelicznym dla dobra innych. Uważam, że wbrew pozorom mogą służyć jako przykład. Mogą bowiem dać świadectwo młodemu pokoleniu, jak można żyć Ewangelią bezkompromisowo.
To jak pomagają innym?
      - Środowiska narodowe i kibicowskie są bardzo zaangażowane w działalność charytatywną. W grudniu 2015 r. Brygada Dolnośląska Obozu Narodowo- Radykalnego, a ja wraz z nią, zorganizowaliśmy zbiórkę dla dzieci z chorobą nowotworową z kliniki Przylądek Dobrej Nadziei we Wrocławiu. Uzbieraliśmy dla nich ogromną liczbę prezentów. Chcieliśmy dać im choć trochę uśmiechu na święta Bożego Narodzenia, ale wraz z ONR modliliśmy się w intencji tych dzieci. Poza tym pomagamy kombatantom w zwykłych codziennych sprawach, podwozimy ich do szpitala, do kościoła, wspieramy też finansowo Kresowiaków.
Ksiądz chętnie naśladuje tego Chrystusa, który wyrzucił kupców ze świątyni. A zdarza się księdzu nadstawiać drugi policzek?
      - Oczywiście, że tak. Zwłaszcza ostatnio, gdy byłem szykanowany za swoją bezkompromisowość. Nie jestem zawsze taki, jak mnie przedstawia "Gazeta Wyborcza" - to znaczy agresywny trybun ludowy z gniewną miną. Wielokrotnie dostaję cięgi albo jestem krytykowany. Staram się krytyki spokojnie i uważnie wysłuchać, prowadząc dialog z drugą osobą.
Na przykład?
        - Takich konfrontacji z adwersarzami było wiele, gdy po moich kazaniach podchodzili do mnie wierni, żeby porozmawiać o tym, co głoszę. Jedni - i tych była większość – podchodzili do mnie z gratulacjami, inni natomiast byli oburzeni, w sposób bezpardonowy atakowali mnie, nie wysuwając żadnych argumentów. Na przykład kiedy mówiłem o tematyce „ordo caritatis” w oparciu o naukę kard. Stefana Wyszyńskiego, pewna pani przyszła do zakrystii i powiedziała, że to było kazanie iście faszystowskie. Zapytałem więc tę panią, dlaczego tak uważa. W odpowiedzi usłyszałem tylko falę inwektyw. Po co więc było wojować? Pani wybiegła i trzasnęła drzwiami od zakrystii.
Wyszedł ksiądz za nią?
        - Podobnych sytuacji było wiele. Za jedną z pań rzeczywiście wybiegłem z zakrystii, próbowałem ją uspokoić, zaprosić na kawę, ale wylała tylko na mnie werbalne wiadro pomyj. Zauważyłem, że moi adwersarze zazwyczaj nie mają żadnych argumentów, nie są otwarci. Jeden z parafian powiedział mi podczas kolędy, że mnie nie wpuści do domu, bo w jego rozumieniu jestem faszystą. Odpowiedziałem, że to nieprawda, bo staram się rozmawiać, dojść do jakiegoś konsensusu, ale nawet nie zdążyłem dokończyć, bo odpowiedziało mi trzaśnięcie drzwiami. 

         To środowisko jest zamknięte na prawdę, zakażone gangreną relatywizmu ewangelicznego. Ja jeszcze nigdy przed nikim nie zamknąłem swoich drzwi. Zaproszę na kawę, ciasto, tak jak i zaprosiłem oponenta, pana redaktora Błażeja Strzelczyka. Dyskutowaliśmy, mimo że jego poglądy są absolutnie sprzeczne z moimi.
Podczas pożegnalnej mszy świętej mówił ksiądz o żydowskich ekstremistach. Łatwo teraz atakować księdza za antysemityzm.
         - To czysty fakt, ponieważ w grudniu 2015 r., jak podaje stowarzyszenie Kirche in Nott - Pomoc Kościołowi w Potrzebie, żydowscy ekstremiści zaatakowali jerozolimską świątynię. To fakty, nie antysemityzm.
Gdzie powinna być ustalona granica wolności słowa?
        - Tam, gdzie naruszona zostaje godność człowieka, jego prawo do życia, miłości, wolności wyznania oraz prawo do mówienia prawdy o nim.
Na manifestacji „Stop islamizacji” pojawiły się hasła typu „Je...ć Araba”, a w stosunku do Ewy Kopacz: „Zawiśniesz na sznurze, ty k…o stara”. Czy to nie było przekroczenie granicy? Interweniował ksiądz?
         - Wrzesień 2015 r. to był dopiero początek mojej drogi kapłańskiej z narodowcami, jeszcze nie miałem większego wpływu na środowisko. Zresztą nie widziałem tego transparentu, dowiedziałem się o nim dopiero po fakcie. Natomiast w czasie kolejnych wydarzeń organizowanych przez ONR, w których uczestniczyłem, nic podobnego nie miało miejsca. Ja oczywiście odcinam się od tego typu haseł. Uważam, że są one niestosowne. Jednak trzeba też wziąć pod uwagę, że grupa kibiców czy grupa narodowców trzyma się pewnej niewyszukanej formy. Radykalne potępienie nie zmieni ich myślenia. Trzeba powoli dążyć do zmiany języka, tłumaczyć, że to samo można powiedzieć w zupełnie innym stylu. Jednak żeby to było skuteczne, potrzeba czasu.
Czyli ksiądz będzie w przyszłości tonował nastroje podczas marszów narodowców?
         - Będę prosił, żeby takich transparentów nie było. Natomiast trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że nie wszyscy uczestnicy manifestacji z tego typu transparentami się utożsamiają. Jeżeli ktoś wejdzie do świątyni podczas mszy świętej z obrażającym jakiegoś księdza hasłem na ustach, to nie oznacza to od razu, że wszyscy wierni się z tym utożsamiają.
Co jest największym problemem Kościoła obecnie?
         - Nie mnie to oceniać. Moim zadaniem jest budowanie Kościoła, co staram się czynić najlepiej, jak potrafię.
Jaki powód zakazu publicznych wystąpień ksiądz usłyszał?
          - Proszę wybaczyć, ale na tematy wewnętrzne nie chcę się wypowiadać. To sprawa między mną a księdzem prowincjałem.

Czyli ksiądz nie powie, dlaczego został przeniesiony do innej parafii?

- Powiem tylko tyle, że ta decyzja została podjęta na drodze dialogu między konkretnymi organami. Wierzę, że nad tą decyzją czuwa ręka Bożej Opatrzności.

________________________

Odkupienie...<piękne opracowanie>

Na początku tego opracowania pisałem, że twierdzenie, iż Odkupienie jest najważniejszym wydarzeniem w historii ludzkiej, do końca jednak – według mnie – nie jest prawdziwe. Wymaga zatem wyjaśnienia… Jak więc to rozumiem.

Otóż, dzieło Odkupienia dokonane przez Pana Jezusa na Golgocie jest absolutnie doskonałe, w nieskończony sposób wynagradzający Bogu Ojcu za Jego obrazę i nasze grzechy. A o tej prawdzie w ten sposób mówi, Bóg Ojciec w „Dialogu”, na początku rozdz. ‘Opatrzność Boża’ (http://sienenka.blogspot.com/2011/02/opatrznosc-boza-cxxxv.html):

… On, Prawda moja, Słowo wcielone, prawdziwie posłuszny, pobiegł jakby pijany miłością na haniebną śmierć na najświętszym krzyżu i przez śmierć swoją dał wam życie. Nie mocą swego człowieczeństwa, lecz mocą swego Bóstwa, zjednoczonego przez opatrzność Moją z naturą ludzką, aby uczynić zadość za grzech, który został popełniony przeciw Mnie, Dobru nieskończonemu i który wymagał zadośćuczynienia nieskończonego. Natura ludzka, grzeszna i skończona, musiała być zjednoczona z istotą nieskończoną, aby dać Mnie, nieskończonemu, zadośćuczynienie nieskończone i za całą naturę ludzką, za ludzi przeszłych, obecnych i przyszłych. Chciałem, aby człowiek, ilekroć Mnie obrazi, mógł znaleźć doskonałe zadośćuczynienie dla Mnie, gdy zechce wrócić do Mnie za swego życia. To doskonałe zadośćuczynienie jest wam zapewnione przez zjednoczenie natury Boskiej z naturą ludzką. Jest to dzieło Mej opatrzności: ona to zrządziła, że za czyn skończony, jakim jest męka na krzyżu, otrzymaliście w Mym Słowie owoc nieskończony Mocą boskości…

 

Więc do tego czym jest to Odkupienie nie może być żadnych to, a żadnych jakichkolwiek wątpliwości. Ale w wymiarze fizyczno-duchowym – o którym za chwilę – czeka na swe doskonałe wypełnienie i będzie właśnie najważniejszym wydarzeniem w historii!

W wiadomościach Radia Watykańskiego z 17.03.16 pojawiła się informacja, w której, m.in. zostało powiedziane, że kard. Burke wspomina o potrzebie głębokiej reformy Kościoła, wychodzącej od Eucharystii, w wywiadzie dla francuskiego czasopisma "L’Homme Nouveau". Według kard. Raymonda Burke Kościół potrzebuje dziś głębokiej reformy, której pierwszym etapem powinna być święta liturgia, aby odkryć jej głęboki sens w pełnym poszanowaniu nauczania Kościoła i Tradycji. Przypomina on, że, jak pokazały badania, ponad 50 proc. katolików nie wierzy już w realną obecność Jezusa w Eucharystii. Wynika to przede wszystkim z zaniedbań, jakie panują od 50 lat w katechezie. Jednym z kroków tej reformy musi być zdaniem kard. Burke’a odrodzenie kultu eucharystycznego.

Dzisiaj sprawy zaszły tak daleko, że ową głęboką reformę liturgiczną w Kościele nie jest w stanie dokonać żadna ludzka siła, lecz może tylko dokonać ją, ale i jego całkowitą odnowę – jako dar Nowego Kościoła - Bóg, Głowa Kościoła, Sam Pan Jezus Chrystus.

Zapowiedziane to zostało w Księdze Apokalipsy, w słowach:

„I rzekł Zasiadający: «Oto czynię wszystko nowe». I dodał: «Napisz to: Słowa te są wiarygodne i prawdziwe». I ujrzałem niebo nowe i ziemie nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły. I ujrzałem miasto Święte – Jeruzalem Nowe, zstępujące z nieba od Boga. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi; i zamieszka wraz z nimi i będą Jego ludem, a On będzie „BOGIEM Z NIMI” (21,5.1-3)

Przejawi się to w nadejściu Królestwa Bożego na ziemię (Mt 6,10), a także w tym, że nastanie jedna owczarnia pod jednym Pasterzem, o co usilnie modlił się Pan Jezus (J 10,16 i 17,21).

Jest też powiedziane w Dziejach Apostolskich, że Mesjasz Jezus powróci, gdy zostanie wypełniony czas odnowienia wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta swoich świętych proroków (Dz 3,21) i będzie to właśnie chwila doskonałego wypełnienia dzieła Odkupienia. Tak, o tym mówi i to zapowiada, Matka Boża:

 

…Jezus powróci na królewskim tronie Swojej chwały, aby spełniły się Słowa, które były przyczyną Jego skazania. Obłoki niebieskie położą się jako podnóżek u Jego stóp. Przyjdzie ustanowić Królestwo łaski, świętości, miłości, sprawiedliwości, pokoju. Doprowadzi w ten sposób do doskonałego wypełnienia planu Odkupienia… (470n, 17.04.1992)    i

 

Jezus Chrystus jest Królem, którego misja polega na ponownym doprowadzeniu świata do doskonałego uwielbienia Ojca. W tym celu oczyści go palącym Ogniem Ducha Świętego w taki sposób, że zostanie on całkowicie wyzwolony z mocy złego ducha, z wszelkiego cienia grzechu i otworzy się na niewypowiedzianą radość Nowego ziemskiego Raju. Ojciec zostanie wtedy uwielbiony, a Jego Imię – uświęcone przez całe Stworzenie. W tym Stworzeniu – odnowionym przez doskonałą wspólnotę życia z Ojcem – Jezus Chrystus ustanowi Królestwo chwały, aby dzieło Jego Boskiego Odkupienia mogło się zrealizować w całej doskonałości… (482f, 22.11.1992)    i  

…Nadchodzi godzina w której zmartwychwstały Jezus – który wstąpił na Prawicę Ojca – powróci do was na obłokach niebieskich (Mt 26,64; Mk 14,62), w blasku Swej Boskiej chwały, i doprowadzi do doskonałego wypełnienia Swe dzieło Odkupienia… (517j, 2.04.1994)    oraz

To jest paschalna radość. Przenika ona wasz czas i przygotowuje na największe wydarzenie całej historii. Wielkanocne Zmartwychwstanie zrealizuje się w sposób pełny dopiero wtedy, gdy Jezus powróci w chwale, aby ustanowić wśród was Swoje Królestwo – przez wypełnianie przez wszystkich woli Ojca i przez doskonałe uwielbienie Najświętszej i Boskiej Trójcy. (518k, 3.04.1994)

…Bliskie jest chwalebne Królestwo Chrystusa. Zostanie ono ustanowione wśród was dzięki drugiemu przyjściu Jezusa na świat. To będzie Jego powrót w chwale. To będzie Jego chwalebny powrót dla ustanowienia wśród was Jego Królestwa i doprowadzenia całej ludzkości – odkupionej Jego drogocenną Krwią – do stanu Nowego ziemskiego Raju. To, co się przygotowuje, jest bardzo wielkie. Niczego podobnego nie było od stworzenia świata… (435cd, 13.10.1990).

Owo doskonałe wypełnienie dzieła Odkupienia, poprzez nadejścia Królestwa Bożego przejawi się przede wszystkim w tryumfie Eucharystii, z której zostanie wtedy zdjęta klątwa ohydy spustoszenia, o czym w ten sposób mówi Maraja, Matka Kościoła:

 

… Jego Chwalebne Królestwo zajaśnieje przede wszystkim w tryumfie eucharystycznym, gdyż Eucharystia stanie się ponownie sercem i centrum całego życia Kościoła. Jezus w Eucharystii stanie się szczytem każdej waszej modlitwy, która powinna być modlitwą adoracji, dziękczynienia, uwielbienia i przebłagania.

Jezus w Eucharystii stanie się ponownie centrum całej działalności liturgicznej, która rozwinie się – jak hymn na cześć Trójcy Przenajświętszej – dzięki nieustannej funkcji kapłańskiej Chrystusa, aktualizującej się w misterium eucharystycznym.

Jezus w Eucharystii stanie się ponownie centrum waszych kościelnych zgromadzeń, ponieważ kościół jest Jego świątynią, Jego domem – zbudowanym przede wszystkim po to, by mogła jaśnieć pośród was Jego Boska obecność… (176e-h, 14.06.1979)

… W Eucharystii Jezus jest rzeczywiście obecny. Pozostaje zawsze z wami i ta obecność będzie coraz mocniejsza, zajaśnieje nad światem jak słońce i zaznaczy początek nowej epoki. Przyjście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z największą wspaniałością Eucharystii. Chrystus urzeczywistni Swe wspaniałe Królestwo w powszechnym tryumfie Jego Królestwa Eucharystycznego, które rozwinie się z całą mocą i będzie miało możność zmieniać serca, dusze, osoby, rodziny, społeczeństwo i nawet strukturę świata. Po przywróceniu Swego Eucharystycznego Królestwa Jezus doprowadzi was do cieszenia się Jego stałą obecnością: odczujecie ją w nowy i nadzwyczajny sposób. Doprowadzi was do przeżywania drugiego, odnowionego i piękniejszego ziemskiego Raju… (360vw, 21.08.1987)

… Nadejście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z tryumfem Eucharystycznego Królestwa Jezusa… (387m, 31.08.1988)

… Nadejście nowej epoki spowoduje rozkwit kultu eucharystycznego w całym Kościele. Nadejście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z największą wspaniałością Jego Eucharystycznego Królowania pomiędzy wami. Jezus Eucharystyczny ujawni całą Swoją moc miłości, która przemieni dusze, Kościół i całą ludzkość… (421lm, 12.04.1990).

I tym wspaniałym eucharystycznym akcentem kończę już te moje może przydługie opracowanie, we wspomina Dnia, w którym Pan ustanowi Nową Ofiarę, Ofiarę Eucharystyczną z Samego Siebie (Hbr 9,26).

Zatem, Temu, który może was/nas ustrzec od upadku i przy przyjściu Pana naszego Jezusa Chrystusa stawić nienagannymi i rozradowanymi wobec swej chwały, jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu, niech będzie przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza, jak było przed wszystkimi wiekami, tak i teraz, i na wszystkie wieki wieków! Amen. (Jud 24n).

 

_________________________



  Sceny z filmu Pasja i ich odpowiedniki we Mszy Świętej ZOBACZ!

-szukam-
 
Msza Święta przenosi nas na Golgotę, gdzie Jezus Chrystus oddaje za nas życie. Przenajświętsza Ofiara to wydarzenie, które przypomina nam o wielkim cierpieniu fizycznym i duchowym, na które zgodził się Pan Jezus, abyśmy mieli życie wieczne - pisze portal duszpasterstwo.pl.
 
ZOBACZ: http://www.fronda.pl/a/sceny-z-filmu-pasja-i-ich-odpowiedniki-we-mszy-swietej-zobacz,68243.html
 
                -szukam-
     
Krzyżu Święty ponad wszystko!
                 Zapraszamy do zapoznania się z jedną z najpiękniejszych pieśni pasyjnych.
 
 
              https://www.youtube.com/watch?v=yA8oXk94c-s
 

_________________________

Piątek, 25 marca 2016

 

ŚWIĘTE TRIDUUM PASCHALNE
MĘKI I ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

 

-SZUKAM-

W dniu dzisiejszym Kościół nie sprawuje Eucharystii. W kościołach są odprawiane jedynie uroczyste liturgie Męki Pańskiej, w czasie których odczytuje się (lub śpiewa) Mękę Pańską według św. Jana oraz adoruje Krzyż, któremu dzisiaj oddaje się taką cześć, jak Chrystusowi Eucharystycznemu (poprzez klęknięcie).

 

Zgodnie z kanonami 1251-1252 KPK w dniu dzisiejszym wszystkich obowiązuje post ścisły - post i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Osoby od 14. do 18. roku życia oraz osoby mające ponad 60 lat są zobowiązane jedynie do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych. Osoby między 18. a 60. rokiem życia powinny zachować nie tylko wstrzemięźliwość, ale również post: trzy posiłki, przy czym tylko jeden do syta, a dwa - lekkie. Z obowiązku tego są zwolnione osoby chore. Kościół zachęca także do przedłużenia postu i wstrzemięźliwości aż do rozpoczęcia liturgii Wigilii Paschalnej w Wielką Noc.
W dniu dzisiejszym jesteśmy wezwani do trwania przed Chrystusem Ukrzyżowanym. Ten dzień nie powinien mieć charakteru wyłącznie smutnego - Mękę Chrystusa rozważamy przecież w kontekście nadchodzących Świąt Zmartwychwstania. Niemniej jednak Wielki Piątek ma być dniem wyciszenia i skupienia.

 

 

(J 18,1-19,42)
Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według świętego Jana

Pojmanie Jezusa
E. Po wieczerzy Jezus wyszedł z uczniami swymi za potok Cedron. Był tam ogród, do którego wszedł On i Jego uczniowie. Także i Judasz, który Go wydał, znał to miejsce, bo Jezus i uczniowie Jego często się tam gromadzili. Judasz, otrzymawszy kohortę oraz strażników od arcykapłanów i faryzeuszów, przybył tam z latarniami, pochodniami i bronią. A Jezus wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: + Kogo szukacie? E. Odpowiedzieli Mu: I. Jezusa z Nazaretu. E. Rzekł do nich Jezus: + Ja jestem. E. Również i Judasz, który Go wydał, stał między nimi. Skoro więc rzekł do nich: Ja jestem, cofnęli się i upadli na ziemię. Powtórnie ich zapytał: + Kogo szukacie? E. Oni zaś powiedzieli: T. Jezusa z Nazaretu. E. Jezus odrzekł:+ Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeżeli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść. E. Stało się tak, aby się wypełniło słowo, które wypowiedział: Nie utraciłem żadnego z tych, których Mi dałeś. Wówczas Szymon Piotr, mając przy sobie miecz, dobył go, uderzył sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. A słudze było na imię Malchos. Na to rzekł Jezus do Piotra: + Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?

Przed Annaszem. Zaparcie się Piotra
E. Wówczas kohorta oraz trybun razem ze strażnikami żydowskimi pojmali Jezusa, związali Go i zaprowadzili najpierw do Annasza. Był on bowiem teściem Kajfasza, który owego roku pełnił urząd arcykapłański. Właśnie Kajfasz poradził Żydom, że warto, aby jeden człowiek zginął za naród. A szedł za Jezusem Szymon Piotr razem z innym uczniem. Uczeń ten był znany arcykapłanowi i dlatego wszedł za Jezusem na dziedziniec arcykapłana, podczas gdy Piotr zatrzymał się przed bramą na zewnątrz. Wszedł więc ów drugi uczeń, znany arcykapłanowi, pomówił z odźwierną i wprowadził Piotra do środka. A służąca odźwierna rzekła do Piotra: I. Czy może i ty jesteś jednym spośród uczniów tego człowieka? E. On odpowiedział: I. Nie jestem. A ponieważ było zimno, strażnicy i słudzy rozpaliwszy ognisko stali przy nim i grzali się. Wśród nich stał także Piotr i grzał się. Arcykapłan więc zapytał Jezusa o Jego uczniów i o Jego naukę. Jezus mu odpowiedział: + Ja przemawiałem jawnie przed światem. Uczyłem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się gromadzą wszyscy Żydzi. Potajemnie zaś nie uczyłem niczego. Dlaczego Mnie pytasz? Zapytaj tych, którzy słyszeli, co im mówiłem. Oto oni wiedzą, co powiedziałem. E. Gdy to powiedział, jeden ze sług obok stojących spoliczkował Jezusa, mówiąc: I. Tak odpowiadasz arcykapłanowi? E. Odrzekł mu Jezus: + Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz? E. Następnie Annasz wysłał Go związanego do arcykapłana Kajfasza.
A Szymon Piotr stał i grzał się. Powiedzieli wówczas do niego: T. Czy i ty nie jesteś jednym z Jego uczniów? E. On zaprzeczył mówiąc: I. Nie jestem. E. Jeden ze sług arcykapłana, krewny tego, któremu Piotr odciął ucho, rzekł: I. Czyż nie ciebie widziałem razem z Nim w ogrodzie? E. Piotr znowu zaprzeczył i natychmiast kogut zapiał.

Przed Piłatem
Od Kajfasza zaprowadzili Jezusa do pretorium. A było to wczesnym rankiem. Oni sami jednak nie weszli do pretorium, aby się nie skalać, lecz aby móc spożyć Paschę. Dlatego Piłat wyszedł do nich na zewnątrz i rzekł: I. Jaką skargę wnosicie przeciwko temu człowiekowi? E. W odpowiedzi rzekli do niego: T. Gdyby to nie był złoczyńca, nie wydalibyśmy Go tobie. E. Piłat więc rzekł do nich: I. Weźcie Go wy i osądźcie według swojego prawa. E. Odpowiedzieli mu Żydzi: T. Nam nie wolno nikogo zabić. E. Tak miało się spełnić słowo Jezusa, w którym zapowiedział, jaką śmiercią miał umrzeć.

Przesłuchanie
Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium, a przywoławszy Jezusa rzekł do Niego: I. Czy Ty jesteś Królem żydowskim? E. Jezus odpowiedział: + Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie? E. Piłat odparł: I. Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił? E. Odpowiedział Jezus: + Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. E. Piłat zatem powiedział do Niego: I. A więc jesteś królem? E.Odpowiedział Jezus: + Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. E. Rzekł do Niego Piłat: I. Cóż to jest prawda? E. To powiedziawszy wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich: I. Ja nie znajduję w Nim żadnej winy. Jest zaś u was zwyczaj, że na Paschę uwalniam wam jednego /więźnia/. Czy zatem chcecie, abym wam uwolnił Króla żydowskiego? E. Oni zaś powtórnie zawołali: T. Nie tego, lecz Barabasza! E. A Barabasz był zbrodniarzem.

"Oto człowiek"
Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: T.Witaj, królu żydowski! E. I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: I. Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy. E. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: I. Oto Człowiek. E. Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: T. Ukrzyżuj! Ukrzyżuj! E. Rzekł do nich Piłat: I. Weźcie Go i sami ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim winy. E. Odpowiedzieli mu Żydzi: T. My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym.
E. Gdy Piłat usłyszał te słowa, uląkł się jeszcze bardziej. Wszedł znów do pretorium i zapytał Jezusa: I. Skąd Ty jesteś? E. Jezus jednak nie dał mu odpowiedzi. Rzekł więc Piłat do Niego: I. Nie chcesz mówić ze mną? Czy nie wiesz, że mam władzę uwolnić Ciebie i mam władzą Ciebie ukrzyżować? E. Jezus odpowiedział: + Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry. Dlatego większy grzech ma ten, który Mnie wydał tobie. E. Odtąd Piłat usiłował Go uwolnić. Żydzi jednak zawołali: T. Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowi.

Wyrok
E. Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na trybunale, na miejscu zwanym Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata. Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: I. Oto król wasz! E. A oni krzyczeli: T. Precz! Precz! Ukrzyżuj Go! E. Piłat rzekł do nich: I. Czyż króla waszego mam ukrzyżować? E. Odpowiedzieli arcykapłani: T. Poza Cezarem nie mamy króla. E. Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano.

Ukrzyżowanie
Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski. Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: T. Nie pisz: Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem Żydowskim. E. Odparł Piłat: I. Com napisał, napisałem. E. Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: T. Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. E. Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze.

Ostatnie słowa
A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: + Niewiasto, oto syn Twój. E. Następnie rzekł do ucznia: + Oto Matka twoja. E. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Śmierć Jezusa
Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: + Pragnę. E. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: + Wykonało się! E. I skłoniwszy głowę oddał ducha.


Przebicie serca
Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana. I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebili.

Złożenie do grobu
Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu.

 

-SZUKAM- 

  https://www.youtube.com/watch?v=orZo6JesM_E

Katecheza chrzcielna św. Jana Chryzostoma, biskupa

(Katecheza 3, 13-19) 


Moc krwi Chrystusowej

 

Chcesz poznać moc krwi Chrystusa? Trzeba się cofnąć do jej prawzoru i wspomnieć jej typ opisany na kartach Starego Testamentu. 

Mojżesz poleca: "Zabijcie baranka i jego krwią pokropcie próg i odrzwia waszych domów". Co mówisz, Mojżeszu? Czyż krew nierozumnego zwierzęcia może ocalić człowieka, istotę rozumną? Owszem, może, lecz nie dlatego, że jest to krew, ale dlatego, że jest ona obrazem krwi Zbawiciela. Dlatego też obecnie prędzej ucieka nieprzyjaciel, gdy ujrzy już nie odrzwia skropione krwią, która była tylko obrazem, lecz rozjaśnione krwią prawdy usta wiernych - odrzwia świątyni poświęconej Chrystusowi. 

Chcesz poznać jeszcze inną moc tej krwi? Przypatrzmy się, skąd zaczęła płynąć - i z jakiego wytrysnęła źródła. Wypłynęła ona z samego krzyża i wzięła początek z boku Zbawiciela. Czytamy bowiem w Ewangelii, że po śmierci Jezusa, gdy On jeszcze wisiał na krzyżu, jeden z żołnierzy zbliżył się, włócznią przebił Mu bok, i natychmiast wypłynęła krew i woda. Woda była obrazem chrztu, a krew Eucharystii. Żołnierz więc przebił Mu bok i otworzył wejście do świątyni, a ja tam znalazłem cudowny skarb, i cieszę się ze wspaniałych bogactw. To więc się stało z Barankiem: Żydzi Go zabili, a ja zebrałem owoc ofiary. 

"Z przebitego boku wypłynęła krew i woda". Nie chcę, abyś, słuchaczu, przechodził obojętnie wobec tak wielkich tajemnic, zostaje bowiem jeszcze inny i tajemny sens. Powiedziałem już, że woda i krew są obrazem chrztu i Eucharystii. Z tych dwóch sakramentów bierze swój początek Kościół "przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym", to znaczy przez chrzest i Eucharystię, które wywodzą się z boku Zbawiciela. Kościół więc powstał z boku Chrystusa, podobnie jak z boku Adama wyszła jego małżonka, Ewa. 

Dlatego świadczy o tym św. Paweł, kiedy mówi: "Jesteśmy z Jego ciała i z Jego kości" - a ma on tu na myśli bok Chrystusa. Albowiem jak z boku Adama Bóg stworzył kobietę, tak też Chrystus dał nam ze swego boku wodę i krew, z których utworzył Kościół. I tak jak Bóg wyprowadził Ewę z głęboko uśpionego Adama, tak też Chrystus po śmierci dał nam wodę i krew. 

Widzicie więc, jak Chrystus połączył się z oblubienicą, widzicie, jakim żywi nas pokarmem. Dzięki temu samemu pokarmowi rodzimy się i żywimy. Jak matka powodowana naturalną miłością do dziecka, spieszy, by je nakarmić własnym mlekiem i krwią, tak Chrystus poi swoją krwią tych, których odrodził.



-SZUKAM-


 PRZEBITY ZA NASZE GRZECHY

„W ręce Twoje powierzam ducha mojego, Ty mnie odkupujesz, Panie, Boże wierny” (Ps 31, 6)

Liturgia Wielkiego Piątku jest wzruszającą kontemplacją tajemnicy Krzyża; wzywa każdego wiernego, nie tylko do wspomnienia, lecz do przeżywania bolesnej Męki Pana. Dwa wielkie teksty ukazują ją: proroctwo przypisywane Izajaszowi (52, 13; 53, 12) oraz historyczny opis Jana (18, 1-19, 42). Ogromna odległość, więcej niż siedmiu wieków je dzieląca, znika wskutek przejmującej zbieżności faktów, podanych przez Proroka jako opis cierpień Sługi Pańskiego, przez Ewangelistę jako sprawozdanie z ostatniego dnia spędzonego przez Jezusa na ziemi. „Wielu osłupiało na Jego widok — mówi Izajasz — tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego nie była podobna do ludzi... Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, mąż boleści, oswojony z cierpieniem’’ (52, 14; 53, 3). Jan zaś, wraz z innymi ewangelistami, mówi, że Jezus był wydany, wzgardzony, spoliczkowany, cierniem ukoronowany, wyszydzony i przedstawiony ludowi jako śmieszny król, skazany i ukrzyżowany. Przyczynę tak wielkiego cierpienia wskazuje dokładnie Prorok: „On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy”, ukazuje również wynagradzającą wartość cierpienia: „Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie” (Iz 53, 5). Nie brak nawet bolesnego wydźwięku odrzucenia: „ a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego” (tamże 4); wyraził to Jezus wołając na krzyżu: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?’’ (Mt 27, 46). Lecz przede wszystkim występuje jasno dobrowolność ofiary: Sługa Pański dobrowolnie ofiaruje się, „sam się dał na ofiarę za grzechy” (Iz 53, 7. 10). Chrystus dobrowolnie oddaje się żołnierzom, powaliwszy ich wprzódy na ziemię jednym tylko słowem (J 18, 6). Ten, który powiedział: „Nikt Mi życia nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję” (J 10, 18), dobrowolnie pozwala prowadzić się na śmierć. Prorok przewidział nawet koniec chwalebny tego dobrowolnego cierpienia: „Po udrękach swej duszy ujrzy światło... Dlatego — mówi Pan — w nagrodę przydzielę Mu tłumy, za to, że siebie na śmierć ofiarował” (Iz 53, 11. 12). Jezus zaś, wspominając o swojej męce, powiedział: „Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12, 32). To wszystko wykazuje, że Krzyż Chrystusa jest „ośrodkiem historii zbawienia”. Przewidziany był już w Starym Testamencie, poprzez cierpienia Sługi Pańskiego, figury Mesjasza, mającego zbawić ludzkość nie dzięki triumfowi ziemskiemu, lecz przez ofiarę z siebie. Taka jest droga, jaką powinien przejść każdy wierzący, aby być zbawionym i współdziałać ze Zbawicielem.

  • O Chryste Jezu, upadając przed Twoim krzyżem, uwielbiam Cię. „Mocy Boga”, Ty okazujesz się powalony słabością, by nas nauczyć pokory i zawstydzić naszą pychę. „O Kapłanie Najświętszy, Tyś przeszedł przez wszystkie nasze cierpienia, aby się upodobnić do nas i móc nam współczuć w naszych słabościach”. Nie zostawiaj mnie samemu sobie, ja bowiem jestem samą słabością; niech będzie we mnie Twoja moc, abym już nie mógł ulegać złu (K. Marmion: Chrystus w swoich tajemnicach 14).
  • Bądź pozdrowiona Głowo krwią zbroczona, cierniem ukoronowana, zraniona, rozbita, trzciną uderzana, okryta plwocinami, bądź pozdrowiona! Na Twoim Obliczu tak słodkim widnieje zapowiedź śmierci; straciło Ono świetność, lecz mimo tej straszliwej bladości dwór niebieski uwielbia Cię.
    O święte Oblicze tak zeszpecone, zbite i wyszydzone za nasze grzechy, spraw, aby w oczach tego niegodnego grzesznika zajaśniał znak Twojej miłości! Zgrzeszyłem, przebacz mi! Nie odrzucaj mię od siebie. Gdy śmierć się zbliży, skłoń ku mnie Twoją głowę i spraw, aby odpoczęła w moich ramionach.
    Kiedy ja również będę musiał umrzeć, przyjdź szybko, o Jezu! Twoja Krew niech mi będzie pomocą w tej straszliwej godzinie. Wspomóż mię i uwolnij! Opuszczę ziemię, kiedy zechcesz, o mój drogi Jezu, lecz bądź wówczas przy mnie! Uściskam Cię, bo mię miłujesz; lecz ukaż mi się wtedy na tym krzyżu, przez który nas zbawiłeś! (św. Bernard).
  • O Krzyżu, niewysłowiona miłości Boga; Krzyżu, chwało nieba! Krzyżu, zbawienie wieczne; Krzyżu, postrachu złych.
    Podporo sprawiedliwych, światłości chrześcijan, o Krzyżu, dla ciebie na ziemi Bóg przyjąwszy ciało stał się niewolnikiem; przez ciebie w niebie człowiek w Bogu stał się królem; przez ciebie wzeszła prawdziwa światłość, a zwyciężona została złowieszcza ciemność...
    Ty jesteś więzią pokoju, łączącą ludzi z Chrystusem pośrednikiem. Ty stałeś się drabiną, po której człowiek wstępuje aż do nieba.
    Bądź zawsze dla nas, Twoich wiernych, kotwicą i słupem ognistym. Rządź naszym domem, kieruj naszą łodzią. Krzyż niechaj umacnia w nas wiarę, Krzyż niech przygotuje nasz wieniec chwały (św. Paulin z Noli).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I,
 str. 413

    https://www.youtube.com/watch?v=GXnO52YQ5Eg
 
 
Litania o męce Pańskiej 

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.

Jezu, za trzydzieści srebrników sprzedany, zmiłuj się nad nami
Jezu, trzykrotnie do Ojca się modlący,
Jezu, krwawy pot wylewający,
Jezu, przez Anioła umocniony,
Jezu, od Judasza pocałowaniem wydany,
Jezu, pojmany i związany,
Jezu, przed Annasza i Kajfasza stawiony,
Jezu, przez fałszywych świadków oskarżony,
Jezu, na śmierć osądzony,
Jezu, oplwany i policzkowany,
Jezu, po trzykroć przez Piotra zaprzany,
Jezu, od Heroda i żołnierzy jego wyśmiany
Jezu, w białą szatę przyodziany,
Jezu, nad Barabasza pogardzony,
Jezu, przed Piłatem niesłusznie oskarżony,
Jezu, okrutnie biczowany,
Jezu, cierniem koronowany,
Jezu, od żołnierzy oplwany,
Jezu, na śmierć krzyżową osądzony,
Jezu, krzyż ciężki dźwigający,
Jezu, do krzyża gwoździami przybity,
Jezu, z niezbożnymi łotry ukrzyżowany,
Jezu, żółcią i octem napawany,
Jezu, za krzyżujących modlący się;
Jezu, łotrowi raj obiecujący,
Jezu, Matkę swą Janowi św. polecający,
Jezu, do Ojca o ratunek wołający,
Jezu, duszę w ręce Boga Ojca oddający,
Jezu, konający i za nas umierający,
Jezu, włócznią po śmierci przebity,
Jezu, z krzyża złożony i pogrzebiony.

Bądź nam miłościw, odpuść nam, Panie.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Panie.

Od potępienia wiekuistego, wybaw nas Panie
Od wszystkiego złego,
Przez ciężką mękę swoją,
Przez śmierć i krew najświętszą Twoją,
Przez miłość, którąś nas ukochał,
Przez boleść Matki Twojej pod krzyżem stojącej. 

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata - przepuść nam, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata - wysłuchaj nas, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata - zmiłuj się nad nami.

Wielkie ciemności się stały, gdy tłuszcza ukrzyżowała Jezusa,
a około godziny dziewiątej zawołał Jezus głosem wielkim:
"Boże mój; Boże mój! Czemuś mnie opuścił?"

Ojcze nasz...

W. Jezus Chrystus stał się dla nas posłusznym aż do śmierci.
O. Śmierci krzyżowej.

 Dziś rozpoczyna się coroczna Nowenna do Miłosierdzia Bożego, którą przekazała nam św. siostra Faustyna Kowalska

 

-SZUKAM- 

                                                    

Jeśli ta nowenna jest odmawiana przed świętem Miłosierdzia, to należy w każdym dniu dołączyć Koronkę do Miłosierdzia Bożego, bo nowenny z Koronki pragnie Pan Jezus jako przygotowania do tego święta. O tej nowennie (z Koronki) powiedział: W tej nowennie udzielę duszom wszelkich łask (Dz. 796). Jeśli z ufnością odmawiać będziemy nowennę, której Jezus zażądał od Siostry Faustyny (publikowaną niżej), to możemy otrzymać łaski z tytułu ufności, ponieważ konkretna obietnica z związana z tą nowenną dotyczyła tylko samej Siostry Faustyny.

 

Pragnę – powiedział Pan Jezus do Siostry Faustyny – abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju Mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie godzinie śmierci. W każdym dniu przyprowadzisz do Serca Mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia Mojego. A Ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca Mojego (…).W każdym dniu prosić będziesz Ojca Mojego przez gorzką mękę Moją o łaski dla tych dusz.

 Dzień pierwszy

Dziś sprowadź Mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników, i zanurzaj ich w morzu miłosierdzia Mojego, a tym pocieszysz Mnie w gorzkim smutku, w jakim pogrąża Mnie utrata dusz.

Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas wszystkich do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na ludzkość całą, a szczególnie na biednych grzeszników. Ludzkość ta jest zamknięta w najlitościwszym Sercu Jezusa i dla Jego bolesnej męki okaż nam miłosierdzie swoje, abyśmy wszechmoc miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieków. Amen.

Dzień drugi

Dziś sprowadź Mi dusze kapłańskie i zakonne, i zanurz je w niezgłębionym miłosierdziu Moim. One dały Mi moc przetrwania gorzkiej męki; przez nie, jak przez kanały, spływa na ludzkość miłosierdzie Moje.

Jezu najmiłosierniejszy, od którego wszystko co dobre pochodzi, pomnóż w nas łaskę, abyśmy spełniali godne uczynki miłosierdzia, by ci, co na nas patrzą, chwalili Ojca miłosierdzia, który jest w niebie.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na grono wybranych w winnicy swojej, na dusze kapłańskie i zakonne, i obdarz ich mocą błogosławieństwa swego, a dla uczuć Serca Syna swego, w którym te dusze są zamknięte, udziel im mocy i światła swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewać cześć niezgłębionemu miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.

                                                                    Dzień trzeci

Dziś sprowadź Mi wszystkie dusze pobożne i wierne, i zanurz je w morzu miłosierdzia Mojego; dusze te pocieszały Mnie w drodze krzyżowej, były tą kroplą pociechy wśród morza goryczy.

Jezu najmiłosierniejszy, który wszystkim udzielasz łask swych nadobficie ze skarbca miłosierdzia swego, przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię o to przez niepojętą miłość Twoją, jaką pała Twe Serce ku Ojcu niebieskiemu.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze wierne jako na dziedzictwo Syna swego i dla Jego bolesnej męki udziel im swego błogosławieństwa, i otaczaj je swą nieustanną opieką, aby nie utraciły miłości i skarbu wiary świętej, ale by z całą rzeszą aniołów i świętych wysławiały niezmierzone miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.

Dzień czwarty

Dziś sprowadź Mi pogan i tych, którzy Mnie jeszcze nie znają. I o nich myślałem w swej gorzkiej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła Serce Moje. Zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego.

Jezu najlitościwszy, który jesteś światłością świata całego, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze pogan, które Cię jeszcze nie znają; niechaj promienie Twej łaski oświecą ich, aby i oni wraz z nami wysławiali przedziwne miłosierdzie Twoje, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze pogan i tych, co Cię jeszcze nie znają, a są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Pociągnij je do światła Ewangelii. Dusze te nie wiedzą, jak wielkim jest szczęściem Ciebie miłować. Spraw, aby i one wysławiały hojność miłosierdzia Twego na wieki wieczne. Amen.

Dzień piąty

Dziś sprowadź Mi dusze braci odłączonych i zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego. W gorzkiej męce rozdzierali Mi ciało i Serce, to jest Kościół Mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, goją się rany Moje i tym sposobem ulżą Mi w męce.

Jezu najmiłosierniejszy, który jesteś dobrocią samą, Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze braci naszych odłączonych i pociągnij ich swym światłem do jedności z Kościołem, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze braci naszych odłączonych, zwłaszcza tych, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna swego i na gorzką mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.

Dzień szósty

Dziś sprowadź Mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci, i zanurz je w miłosierdziu Moim. Dusze te najwięcej podobne są do Serca Mojego, one krzepiły Mnie w gorzkiej konania męce. Widziałem je jako ziemskich aniołów, którzy będą czuwać u Moich ołtarzy. Na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę Moją jest zdolna przyjąć tylko dusza pokorna; dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem.

Jezu najmiłosierniejszy, który sam powiedziałeś: „Uczcie się ode mnie, żem jest cichy i pokornego Serca…”, przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci. Dusze te wprowadzają w zachwyt niebo całe i są szczególnym upodobaniem Ojca Niebieskiego, są wonnym bukietem przed tronem Bożym, zapachem, którym sam Bóg się napawa. Dusze te mają stałe mieszkanie w najlitościwszym Sercu Twoim i nieustannie wyśpiewują hymn miłości i miłosierdzia na wieki.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze ciche, pokorne i dusze małych dzieci, które są zamknięte w mieszkaniu najlitościwszego Serca Jezusa. Dusze te są najbardziej upodobnione do Syna Twego; woń tych dusz wznosi się z ziemi i dosięga tronu Twego. Ojcze miłosierdzia i wszelkiej dobroci, błagam Cię przez miłość i upodobanie, jakie masz w tych duszach, błogosław światu całemu, aby wszystkie dusze razem wyśpiewywały cześć miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen.

Dzień siódmy

Dziś sprowadź Mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie Moje, i zanurz je w miłosierdziu Moim. Te dusze najwięcej bolały nad Moją męką i najgłębiej wniknęły w ducha Mojego. One są żywym odbiciem Mojego litościwego Serca. Dusze te jaśnieć będą szczególną jasnością w życiu przyszłym. Żadna z nich nie dostanie się do ognia piekielnego. Każdej szczególnie bronić będę w godzinie jej śmierci.

Jezu najmiłosierniejszy, którego Serce jest miłością samą, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze, które szczególnie czczą i wysławiają wielkość miłosierdzia Twego. Dusze te są mocne siłą Boga samego; wśród wszelkich udręczeń i przeciwności idą naprzód ufne w miłosierdzie Twoje. Są one zjednoczone z Tobą i dźwigają ludzkość całą na swoich barkach. Te dusze nie będą sądzone surowo, ale miłosierdzie Twoje ogarnie je w chwili zgonu.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze, które wysławiają i czczą największy przymiot Twój, to jest niezgłębione miłosierdzie Twoje, i które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Dusze te są żywą Ewangelią, ręce ich pełne uczynków miłosierdzia, a serce przepełnione weselem śpiewa pieśń miłosierdzia Najwyższemu. Błagam Cię, Boże, okaż im miłosierdzie swoje według nadziei i ufności, jaką w Tobie pokładały. Niech spełni się na nich obietnica Jezusa, który powiedział, że dusze, które czcić będą to niezgłębione miłosierdzie Jego, sam bronić będzie w życiu, a szczególnie w godzinie śmierci, jako swej chwały.

Dzień ósmy

Dziś sprowadź Mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego; niech strumienie krwi Mojej ochłodzą ich upalenie. Wszystkie te dusze są bardzo przeze Mnie umiłowane, wypłacają się Mojej sprawiedliwości. W twojej mocy jest przynieść im ulgę. Bierz ze skarbca Mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj je za nie. O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi Mojej sprawiedliwości.

Jezu najmiłosierniejszy, który sam powiedziałeś, że chcesz miłosierdzia, otóż wprowadzam do mieszkania Twego najlitościwszego Serca dusze czyśćcowe, które są Ci bardzo miłe, a które jednak wypłacać się muszą Twej sprawiedliwości. Niech strumienie krwi i wody, które wypłynęły z Serca Twego, ugaszą płomienie ognia czyśćcowego, aby i tam się sławiła moc miłosierdzia Twego.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze w czyśćcu cierpiące, które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Błagam Cię przez bolesną mękę Jezusa, Syna Twego, i przez gorycz, jaką była zalana Jego przenajświętsza dusza, okaż miłosierdzie swoje duszom, które są pod sprawiedliwym wejrzeniem Twoim. Nie patrz na nie inaczej, jak tylko przez rany Jezusa, Syna Twego najmilszego, bo wierzymy, że dobroć Twoja i litość są nieskończone. Amen.

Dzień dziewiąty

Dziś sprowadź Mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego. Dusze te najboleśniej ranią Serce Moje. Największej odrazy doznała dusza Moja w Ogrójcu od dusz oziębłych. One były powodem, iż wypowiedziałem: Ojcze, oddal ode Mnie ten kielich, jeżeli jest taka wola Twoja. Dla nich ostateczną deską ratunku jest – uciec się do miłosierdzia Mojego.

Jezu najlitościwszy, który jesteś litością samą, wprowadzam do mieszkania najlitościwszego Serca Twego dusze oziębłe. Niechaj w tym ogniu czystej miłości Twojej rozgrzeją się te dusze zlodowaciałe, które – podobne do trupów – takim Cię wstrętem napawają. O Jezu najlitościwszy, użyj wszechmocy miłosierdzia swego, pociągnij je w sam żar miłości swojej i obdarz je miłością świętą, bo Ty wszystko możesz.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze oziębłe, które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Ojcze miłosierdzia, błagam Cię przez gorzką mękę Syna Twego i przez trzygodzinne konanie Jego na krzyżu, pozwól, aby i one wysławiały przepaść miłosierdzia Twego (Dz. 1209–1229).


_________________________

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Kiedy nadszedł czas uczty posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: „Przyjdźcie, bo wszystko jest już gotowe” Łk 14,15-24

Kochani,
ze względu, że są jeszcze wolne miejsca na wyjazd na Niedzielę Bożego Miłosierdzia do Medziugorja, w tym ROKU MIŁOSIERDZIA okażmy tym bardziej Miłosierdzie na taką okazję. Chcemy dobrać kolejnych PIERWSZAKÓW do tego wyjazdu. Koszt wyjazdu dla Pierwszaków jest 100 euro.
Dziękujemy wszystkim Dobrodziejom za ich hojność i III Pierwszakom za  ofiarowane w tej intencji Msze św, których było ponad 40.
Niech dobry Bóg nam wszystkim błogosławi.
Czas jest krótki, ale czas należy do Boga, dlatego prosimy o rozgłoszenie tego apelu i wsparcie modlitewne i finansowe. Bóg zapłać ewa

31 marca – 06 kwietnia 2016r
W programie m.in:
-1-szy piątek miesiąca:  - Ludbreg Sanktuarium Cudu Eucharystycznego Krwi Chrystusa,
-1- sza sobota miesiąca: - Objawienie dla Mirjany, 11. Rocznica Śmierci Jana Pawła II,
- Niedziela Miłosierdzia Bożego,
- Poniedziałek: - Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie.
Informacja: 501710620,
12-4130350
Szczegółowy program: www.krolowa-pokoju.com.pl
 

_________________________

Jak przeżywać Wielki Tydzień

 

Opis: Cierpienie udziałem w Krzyżu Chrystusowym

 

Przed nami wyjątkowy czas - Wielki Tydzień. Głębokie przeżycie i zrozumienie Wielkiego Tygodnia pozwala odkryć sens życia, odzyskać nadzieję i wiarę. Same Święta Wielkanocne, bez prawdziwego przeżycia poprzedzających je dni, nie staną się dla nas czasem przejścia ze śmierci do życia, nie zrozumiemy wielkiej Miłości Boga do każdego z nas. Wiele rodzin polskich przeżywa Święta Wielkanocne, zubożając ich treść. W Wielkim Tygodniu robi się porządki i zakupy - jest to jeden z koszmarniejszych i najbardziej zaganianych tygodni w roku, często brak czasu i sił nawet na pójście do kościoła w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek. Nie pozwólmy, by tak stało się w naszych rodzinach.

Niedziela Palmowa

Wielki Tydzień otwiera Niedziela Palmowa. Nazwa tego dnia pochodzi od wprowadzonego w XI w. zwyczaju święcenia palm - liturgia bowiem wspomina uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy, bezpośrednio poprzedzający Jego Mękę i Śmierć na Krzyżu. Witające go tłumy rzucały na drogę płaszcze oraz gałązki, wołając: „Hosanna Synowi Dawidowemu”.
Palmy w Polsce zastępują często gałązki wierzbowe z baziami. Po ich poświęceniu zatyka się je za krzyże i obrazy, by strzegły domu od nieszczęść i zapewniały błogosławieństwo Boże. Jak wspomina pani Krystyna Kolbuszowska z Trzebnicy, tradycje Niedziel Palmowej są bardzo bogate: - Pamiętam, jak uroczyście przeżywano Niedzielę Palmową na Kresach. Tato, po porannej Mszy św. i po poświęceniu przygotowanych przez nas palm, szedł na pola i wtykał gałązki w ziemię, by Pan Bóg strzegł zasiewów i plonów przed gradem, suszą i nadmiernym deszczem. Mama zatykała je też za wszystkie święte obrazy w domu, by zapewniały błogosławieństwo Boże. Potem był uroczysty obiad i wspólne czytanie Pisma Świętego. Rodzice tłumaczyli mnie i mojemu rodzeństwu, że zaczął się najważniejszy tydzień w roku, że przed nami wielkie święta. Wielka szkoda, że dziś te tradycje zanikają, chociaż wiem, że na Dolnym Śląsku są jeszcze rodziny, szczególnie te z kresowymi korzeniami, które starają się je kultywować.

Wielki Poniedziałek

Poniedziałek, wtorek i środa Wielkiego Tygodnia są dniami szczególnie poświęconymi sakramentowi pojednania - nie wyróżniają się niczym, jeśli chodzi o liturgię. Warto więc, jeżeli ktoś nie zrobił tego do tej pory, udać się wtedy do konfesjonału, by oczyścić serce. - Nie zostawiajmy spowiedzi na ostatnią chwilę - przekonuje ks. inf. Adam Drwięga, proboszcz wrocławskiej katedry. - Jak najwcześniej skorzystajmy z sakramentu pokuty w naszych parafiach. Kiedy wierni spowiadają się w czasie Triduum Paschalnego, nie mają szans na głębokie przeżycie tych wyjątkowych liturgii. Stoją w długich kolejkach, nie skupiają się na celebracji, nie wchodzą w ten szczególny czas. A naprawdę inaczej się przeżywa Święta, kiedy Chrystus Zmartwychwstały jest w nas.

Wielki Wtorek

Dla niektórych Wielki Wtorek niczym nie różni się od pozostałych dni w roku, ale są osoby, takie jak psycholog Elżbieta Łozińska, dla których to czas wyjątkowy: - Jak sama nazwa wskazuje Wielki Tydzień obejmuje siedem dni, nie tylko Triduum Paschalne. Dlatego u nas Święta rozpoczynają się od początku tygodnia. Skupiamy się na modlitwie, na rozmowach, dobrej lekturze. To dla czas przygotowania, nie tylko domu, stołu, potraw, ale przede wszystkim czas przygotowania naszych serc na przyjście Chrystusa. Staramy się wyciszać, nie słuchać radia czy innych mediów, dzieciom opowiadamy o Triduum Paschalnym, o Wielkanocy. Przygotowujemy dla nich specjalną lekturę - w tym roku będzie nam w Wielkim Tygodniu towarzyszyć książka „Na koniec świata”, opowiadająca prawdziwą historię Antka, który miał zaledwie sześć lat, kiedy zmarł na chorobę nowotworową. Antek odszedł w trakcie Oktawy Wielkanocnej. Towarzyszył Jezusowi w Jego cierpieniu i śmieci, wziął udział również w Jego Zmartwychwstaniu.

Wielka Środa

Warto tak rozłożyć swoje obowiązki, by w Wielką Środę nie zajmować się już porządkami i nie biegać po sklepach, ale przygotowywać się do głębokiego wejścia w Triduum Paschalne. Dla Barbary Nonckiewicz, mamy siódemki dzieci, Wielka Środa to czas skupienia i wyciszenia: - Zawsze tak rozplanowywałam obowiązki, by na Wielką Środę zostały już tylko niezbędne rzeczy do zrobienia. W ten dzień całą rodziną staramy się pościć i wyciszać przed wielką tajemnicą Triduum Paschalnego. To dobry czas, by wytłumaczyć dzieciom znaczenie następnych dni, by przygotować je do udziału w obchodach świątecznych. Wielka Środa to taki ostatni dzwonek wzywający do skupienia się na tym, co naprawdę ważne.

Wielki Czwartek

Zupełnie inaczej przeżywa się Poranek Wielkanocny, gdy poprzedziło go uczestnictwo w liturgii Triduum Paschalnego. To dla chrześcijanina najważniejsze dni w roku. W Wielki Czwartek obchodzimy święto kapłanów, ponieważ w tym dniu w czasie Ostatniej Wieczerzy został ustanowiony sakrament kapłaństwa oraz sakrament Eucharystii. Warto te wszystkie ważne rzeczy wyjaśniać naszym dzieciom: - Przed pójściem na wieczorną Mszę św. rozmawiamy z naszym pięcioletnim synkiem Jasiem i opowiadamy, że ksiądz będzie ubrany na biało, ponieważ jest to dzień ustanowienia Najświętszego Sakramentu oraz sakramentu kapłaństwa - mówi Katarzyna Stasiak z Oleśnicy. - Razem z mężem staramy się mu wyjaśnić, co stało się w Wieczerniku w czasie Ostatniej Wieczerzy i że to na tę pamiątkę odprawia się dziś w kościele Mszę św. Zostajemy również przez chwilę przy ołtarzu adoracji, by Jasiu mógł z bliska zobaczyć Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. To dla nas i dla naszego synka wieczór w kościele pełen wrażeń i głębokich przeżyć.

Wielki Piątek

Dzień Męki i Śmierci Chrystusa. Niech w tym dniu będzie w naszym domu cisza pozwalająca przeżyć Misterium Męki i Śmierci Jezusa. O godzinie 15.00, godzinie śmierci Pana Jezusa, uklęknijmy z rodziną, by się wspólnie pomodlić - może to właśnie będzie najodpowiedniejszy moment, aby przedłożyć Bogu największą prośbę rodziny. Postarajmy się w domu w centralnym miejscu wyeksponować krzyż na białym obrusie. Warto tego dnia wyłączyć radioodbiorniki, telewizory czy komputery. Obowiązuje post ścisły, a więc nie tylko jakościowy, ale i ilościowy. Jeżeli jest to możliwe, weźmy tego dnia udział w parafialnej Drodze Krzyżowej. Wieczorem gromadzimy się na liturgii wielkopiątkowej - jest ona długa, ale bardzo bogata i piękna: Liturgia Słowa poprzedzona procesją i leżeniem krzyżem przez kapłanów przed obnażonym ołtarzem, uroczysta adoracja krzyża, komunia i procesjonalnie przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego. Pamiętajmy, by udać się na adorację Grobu Pańskiego. To wielkopostne pielgrzymowanie ma swoje korzenie w Jerozolimie, gdzie gromadzono się w miejscach Męki Chrystusa, aby Mu duchowo towarzyszyć od Wieczernika i Góry Oliwnej, aż do miejsca jego Grobu. W Polsce ten zwyczaj jest pielęgnowany od XIV w.

Wielka Sobota

Jest dniem spoczynku Pana Jezusa w Grobie. To nie dzień żałoby, ale powinien być wypełniony zadumą nad cudem Zmartwychwstania. To właśnie dzisiaj jest tak ukochane przez wszystkie dzieci święcenie pokarmów. Niestety dzieci, które są przyprowadzane do kościoła tylko raz w roku, właśnie z koszyczkiem „do pokropienia”, pytają, dlaczego Jezus leży w grobie i niewiele rozumieją z odpowiedzi. - Poranek Wielkiej Soboty to dla naszych dzieci czas szczególny - opowiada pani Barbara. - Od rana zajmują kuchnię, malują pisanki, przygotowują koszyczek. Potem wielkie mycie, ubieranie i można z dumą iść na święconkę do kościoła. Wtedy też nawiedzamy Jezusa w grobie, z nadzieją w sercu czekając na jutrzejsze Zmartwychwstanie.
Po zapadnięciu zmroku rozpoczynają się obchody Wigilii Paschalnej - jest to najbardziej uroczysty wieczór w roku liturgicznym. Wigilia Paschalna nie jest częścią Wielkiej Soboty, jej radosna liturgia należy już do obchodów Dnia Zmartwychwstania. Obchód Wigilii Paschalnej składa się z czterech części: Liturgii Światła, Liturgii Słowa, Liturgii Chrzcielnej i Liturgii Eucharystycznej. W czasie Liturgii Światła kapłan przed kościołem poświęca ogień, odpala paschał, wnosi uroczyście światło do ciemnego kościoła i śpiewa Orędzie Paschalne. W drugiej części są czytane fragmenty Pisma Świętego, w których rozważamy, co Bóg uczynił dla nas od początku świata. Podczas Liturgii Chrzcielnej ksiądz dokonuje poświęcenia wody, a wierni odnawiają przyrzeczenia chrzcielne. Odnowieni biorą udział w Mszy Paschalnej, w czasie której zabrzmią wszystkie dzwony i dzwonki.
Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota z Niedzielą Paschalną są dniami szczególnie bogatymi w obchody liturgiczne. Warto w pełni z tego bogactwa skorzystać. Jest to wspaniały dar Kościoła, który może ubogacić naszą rodzinę i zbliży nas do Chrystusa. Dzięki głębokiemu przeżyciu Wielkiego Tygodnia, zanurzeniu się w tajemnicę Bożej Miłości, mamy szansę rzeczywiście odnowić nasze życie, odnowić naszą wiarę i nawrócić się do Boga.

 

http://www.niedziela.pl/artykul/55978/nd/Jak-przezywac-Wielki-Tydzien

_________________________

Jak ogarnąć swoją duszę 5-cioma tabletkami   - http://jakogarnac.pl/5-tabletek-odzywiajacych-dusze/

plan rekolekcji głoszonych przez O. Manjackala w 2016 r  http://www.jmanjackal.net/pol/polretir.php

oficjalna strona O. Manjackala  http://www.jmanjackal.net/pol/pol.htm

o. Manjackal - widziałem wieczność !!   https://mali-rycerze.pl/czytam,389

oto książki O. Manjackala    http://jmanjackal.net/daria/ksiazki.html

Czy wiecie że Chrześcijaństwo i joga - wzajemnie się wykluczają !!!
http://www.jmanjackal.net/pol/polyoga.htm

Cud w Sokółce http://idziemy.pl/wiara/cud-w-sokolce/

ważny link dla trudności małżeńskich   http://sychar.org/grzechy-malzenstw/

atak masonerii na Kościół już widać gołym okiem -  http://osuch.sj.deon.pl/2014/11/10/atak-masonerii-na-kosciol/

_________________________


Przyodziej Jezusa           

-SZUKAM- 


 

Dziś będę pisał zwłaszcza do tych, którzy wahają się z oddaniem całego swojego życia Jezusowi. Jeśli masz opory,by z serca modlić się słowami: „Panie, chcę pełnić tylko Twoją wolę, nie moją. Decyduj o całym moim żuciu.” – Piszę to dla Ciebie. Na początku proszę, spójrz na Jezusa obnażonego z szat. Stoi nagi wśród tłumu gapiów. Chcę Ci zaproponować, abyś dostrzegł, że z tym Jego gestem łączą się również słowa: „Nie mam nic do ukrycia.”

Pamiętam, że sam na początku drogi nawracania biłem się z myślami: „A może On coś ukrywa? Ja oddam Mu się cały, a On mnie wykorzysta bądź oszuka?” Pamiętam również, jak myślałem wtedy: „ale jeśli nie przystąpię do Boga, to mogę przystać jedyniedo Diabła, a on na pewno jest kłamczuchem i oszustem.” Zatem odkładałem decyzję na później, aż znajdę z niej rozsądne wyjście.

Wcześniej jednak oddawałem się Bogu po kawałku. Najpierw oddałem Mu szatę mojej (nie)moralności, prosząc, by przyodział mnie w szaty sprawiedliwości. Nie chciałem być oszustem oraz tym, który krzyczy na innych. Prosiłem Jezusa, by mnie przemienił wg swojej woli w tej części mojego życia. A Jezus nie zwlekał z odpowiedzią. Szybko dał mi nowe ubranie i spodobała mi się moja nowa „odzież”. Jednak proces przebierania nie obył się bez trudności. Mówienie zawsze prawdy zamiast kłamstwa wiąże się z tym, że inni ludzie poznają mnie takim jakim jestem naprawdę. Okazało się więc, że moje nowe ubranie choć jest piękne, to jest inaczej skrojone, i wystają spod niego inne moje rzeczy, a te nie są najpiękniejsze. Pomyślałem więc: „a może by tak oddać Bogu następną część mojego życia? Ciekawe co się wtedy stanie?”W konsekwencji powoli, stopniowo, zdejmowałem z siebie następne stare i brudne części mojej „garderoby”: narkotyki, nieczystość, nieposłuszeństwo, krytykanctwo, lenistwo, brak przebaczenia, pychę i ze zdumieniem obserwowałem jak Pan mnie przyodziewa, nie zabierając niczego, czego sam Mu nie oddałem.

Ja stawałem się coraz piękniejszy ale Jezus nadal stał z szat obnażony. Chciałem Mu się jakoś zrewanżować za moje nowe, świecące ubrania. Modliłem się, pytając Pana co robić. Pomyślałem w końcu, że stanę się podobnym do Niego. Też stanę się zupełnie nagi i odbędę generalną spowiedź z całego mojego życia, niczego nie ukrywając i wyjawiając nawet najbardziej wstydliwe części mojego życia. Zdecydowałem, że chcę być tym, który ze względu na Boga każdym swoim czynem wprowadza dobro. Pragnienie jednak to dopiero początek. Strach i wstyd przed nagością próbował mnie zniechęcić – dzięki dziś składam Bogu, że bezskutecznie. Po raz kolejny otrzymałem nowe, świetliste szaty.

Pewnego dnia czytając pobożną lekturę Jezus uświadomił mi, że jestem tym, który cały czas pragnie nowych i pięknych ubrań, ale On nadal stoi nagi! Pan podpowiedział mi też, że pragnie ogrzać się ciepłem mojego serca. Że oddanie Mu całego mojego życia jest płaszczem, w który On pragnie się przyodziać. Długo wstrzymywałem się z tą decyzją. Bałem się, że jeśli na pierwszym miejscu w moim sercu nie będę ja sam i dary, w które hojnie ubierał mnie Bóg to już nigdy ich nie dostanę, ponieważ jak się do czegoś nie dąży ze wszystkich sił, to szanse, że się to dostanie znacznie maleją.

I stało się tak, że znalazłem się przed wizerunkiem Matki Bożej. Żaliłem się Jej, opisując całe to moje udręczenie i trudności z podjęciem decyzji. Maryjaodpowiedziała mi natchnieniem. W moim sercu pojawiły się myśli: „przecież nigdy się nie zawiodłeś, gdy w przeszłości oddawałeś się po kawałku Jezusowi. Bóg nigdy cię nie skrzywdził. Nie zawłaszczył też twojej wolności, tak, że w każdej chwili możesz oddać Mu wszystkie szaty, które od Niego dostałeś i znowu chodzić w tym, w czym chodziłeś wcześniej. Także osoby, które znasz, a które oddały się całe Jezusowi nie żałują tego, i nie słyszano, aby istniał człowiek na ziemi, który by twierdził, że zaufał Bogu, a Ten go rozczarował.”

W końcu, zdecydowałem się i powiedziałem Panu: „dobrze Jezu, ufam Tobie. Chcę robić tylko to, co Ty chcesz bym robił w całym moim życiu. Nic nie pozostawiam dla siebie.” I dziś mówię Ci, drogi czytelniku, bez najmniejszego wahania w sercu: to była najlepsza decyzja w całym moim życiu. I choć Pan Bóg zechciał po tej decyzji obdarować mnie jak nigdy wcześniej, ja nadal bardziej pragnę przyodziewać Jego, niż siebie samego.

Trening #22

Zaufaj Jezusowi i oddaj Mu całego siebie. Jeśli nie jesteś w stanie uczynić tego z całym swoim życiem oddaj Mu jego fragment i badaj, czy cię zrani, czy zawiedzie twoje zaufanie. Obserwuj, że Jezus stoi nagi przed tobą, niczego nie ukrywając. Regularnie proś Maryję, by Ci w tym pomogła. A jeśli całe twoje serce należy już do Pana, pomóż przejść tę drogę komuś, o kim wiesz, że jeszcze nie oddał się Jemu zupełnie, np. drukując i wręczając jej/jemu powyższe słowa.


Witold Ziętarski, kleryk II roku, WSD Toruń

http://stacja7.pl/milosierna-14/millosierna-14-supermoc-22-przyodziej-jezusa/


_________________________

OGÓLNONARODOWE TRUCIE POLAKÓW
 FLUOREM ! ! !WYRZUĆ PASTĘ
 DO ZĘBÓW Z FLUOREM !
 

 Co za perfidia w niszczeniu ludzi ? !Nie można w sklepach dostać pasty do zębów bez fluoru! W pastach do zębów na opakowaniu w opisie użycia jest ostrzeżenie, że zwiększona dawka pasty jest szkodliwa, dowód na to, który sam się nasuwa.Niektóre są wręcz rakotwórcze .Tylko niedobór BIAŁKA powodujepróchnicę zębów. Nie ma możliwości zbadania, jaka jest ilości fluoru w organizmie.Fluor codziennie przyjmujemy z wodą z  kranu, jedzeniem, herbatą. Jest w glebie, unosi się w powietrzu. Gdy w organizmie jest go zbyt wiele, odkłada się w kościach, zwiększając ich łamliwość. Uszkadza  też nerki, zmniejsza odporność na infekcje, sprzyja rozwojowi alergii -  ostrzega dr n. med. Danuta Myłek, alergolog i dermatolog. Poza tym, fluor wiąże magnez, co sprzyja zawałom serca, przyczynia się też do rozwoju depresji, bo pogarsza funkcjonowanie układu nerwowego. Zęby "przekarmione" tym  pierwiastkiem pokrywają się żółtawym nalotem, a potem w paście do zębów szkodzi  zdrowiu. Fluoryzacja zębów dzieci w szkołach, jest dalej przeprowadzana. Niemcy w obozach koncentracyjnych, aby  ludzie się nie buntowali, do mordowania i otumaniania ludzi, używali FLUORU .W  internecie można znaleźć wiele opisów o fluorze.  Wodociągi polskie przejmuje obcy kapitał będzie dalsze  trucie Polaków FLUOREM ! ! ! Główny Inspektorat Sanitarny  nie kontroluje tego, nie zabrania i nie upowszechnia tych  wiadomości. Pasty do zębów bez fluoru należy  zamawiać w aptekach.

 UŻYWANI FLUORU MUSI BYĆ KARANE ! NIE DAJ SIĘ ZNISZCZY !PRZEKAŻ DALEJ ! ! !
 Australia robi szeroką akcję uświadamiającą w mediach odnośnie fluoru, my nie mamy szans, bo media nie polskie. Ja wywaliłam pastę „elmex” miesiąc temu. Dużo wiadomości tego typu jest na stronie fluor, ale czytając wszystko można się załamać. Wychodzi na to, że ani  jeść, ani pić, ani
 żyć...Gdzieś czytałam, że pastą zęby czyścić 2x w tygodniu, w pozostałe dni sodą oczyszczoną. Pozdrawiam i dzięki za info.



_________________________


Film "Ksiądz" - o śmierci bł. ks.Jerzego Popiełuszki - 21 marca o godz. 22:05 w TVP1

http://www.fronda.pl/a/sumlinski-ksiadz-ten-film-trzeba-koniecznie-zobaczyc,67691.html

 

  Sumliński: "Ksiądz" - ten film trzeba koniecznie zobaczyć!

Czasami zdarza się coś, co nas tak bardzo obchodzi, co jest dla nas tak bardzo ważne, a co zarazem tak trudno oddać słowami, bo zwyczajnie brakuje odpowiednich słów – takim właśnie wydarzeniem był dla mnie film Marii Dłużewskiej pt. „Ksiądz” dotyczący okoliczności śmierci księdza Jerzego Popiełuszki (opatrzony narracją księdza Stanisława Małkowskiego), który miałem możność obejrzeć podczas premiery prasowej w siedzibie TVP. Film mocny i poruszający, zapadający głęboko w serce, film, który po prostu trzeba zobaczyć.

 

O filmie: http://wpolityce.pl/polityka/284797-wstrzasajacy-film-drastyczne-sceny-obraz-dluzewskiej-rzuca-nowe-swiatlo-na-zbrodnie-sprzed-lat-czy-ktos-wciaz-ukrywa-prawde-o-smierci-ks-popieluszki-zdjecia


_________________________

GRZEGORZ BRAUN ZAPRASZA NA - 1050-LECIE CHRZTU POLSKI – MSZA ŚW. WSZECHCZASÓW – POZNAŃ 16 KWIETNIA 2016

https://gloria.tv/article/U54A1t8Pazk



_________________________

Czwartek, 24 marca 2016
 
WIELKI CZWARTEK
 
 
MSZA KRZYŻMA

Opis: https://ci6.googleusercontent.com/proxy/RJSQ0wFrsHKRNcCUhFYHBstvi0twV04n-2SGPSFonS2oHoM5jF5ErtXTWy103_FHx52xEL5KHns-0VnNVOLZjHiDFyMKpV4nfmQnRX4=s0-d-e1-ft#http://wf4.xcdn.pl/files/13/03/28/472558_IMG_0258_4.jpg

 

W Wielki Czwartek w kościele katedralnym zbierają się kapłani i lud z danej diecezji, by pod przewodnictwem swojego biskupa sprawować uroczystą Mszę, zwaną Mszą Krzyżma. Sprawuje się ją tylko w kościołach katedralnych w godzinach przedpołudniowych.
W czasie tej liturgii biskup błogosławi olej chorych, olej katechumenów i konsekruje krzyżmo. Msza Krzyżma nie należy jeszcze do Triduum Paschalnego -trwa Wielki Post. Ten obchód liturgiczny jest szczególną manifestacją jedności Kościoła, ukazuje pełnię władzy kapłańskiej biskupa i jedności z nim wszystkich kapłanów. Dlatego wszyscy kapłani zaproszeni są do koncelebry tej Mszy. Wypada, aby kapłani, którzy uczestniczą w tej Mszy albo ją koncelebrowali, albo przyjęli w niej Komunię świętą pod dwiema postaciami.
Poświęconych olejów używa się do niektórych sakramentów (krzyżmo: do chrztu, bierzmowania i kapłaństwa; przez namaszczenie olejem katechumenów przygotowuje się ich i usposabia do przyjęcia chrztu; olej chorych: do sakramentu namaszczenia chorych) oraz do różnych poświęceń dokonywanych przez biskupa (poświęcenie kościoła, ołtarza i in.).
W znaczeniu biblijnym olej jest symbolem mocy Bożej, namaszczenia przez Ducha Świętego, zdrowia i radości. Pismo Święte mówi o namaszczeniach królewskich, kapłańskich i prorockich. W szczególny sposób został namaszczony Duchem Świętym Mesjasz - Jezus Chrystus.

 

(Łk 4,16-21)
Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana. Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli.

Błogosławieństwo oleju chorych

Boże, Ojcze wszelkiej pociechy, * Ty przez swojego Syna chciałeś leczyć cierpienia chorych, * wysłuchaj łaskawie modlitwy pełnej wiary: * prosimy Cię, Boże, ześlij z niebios Twojego Ducha Świętego Pocieszyciela, * by Jego moc przeniknęła ten olej,* który za Twoją sprawą wydało żywe drzewo * dla pokrzepienia ciała. * Niech Twoje święte błogosławieństwo sprawi, by ten olej stał się ochroną dla ciała, duszy i ducha każdego, * kto będzie nim namaszczony, * aby uwalniał od wszelkich cierpień, chorób i słabości. * Boże, niech to będzie Twój święty olej dla nas przez Ciebie poświęcony, * w imię naszego Pana Jezusa Chrystusa. (Który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków.

Błogosławieństwo oleju katechumenów

Boże, mocy i obrono Twego ludu, * Ty stworzyłeś olej, symbol siły, * racz pobłogosławić ten olej, * udziel męstwa katechumenom, * którzy będą nim namaszczeni, * aby przyjmując mądrość i moc od Ciebie * rozumieli głębiej Ewangelię Chrystusa, * śmiało podejmowali trudy chrześcijańskiego życia * i stawszy się godnymi przybrania za synów, * radowali się z odrodzenia i życia w twoim Kościele. Przez Chrystusa, Pana naszego AMEN

Konsekracja Krzyżma

 

Boże, Ty ustanowiłeś sakramenty i darzysz nas życiem, * dzięki składamy Twojej niewysłowionej miłości: * Ty zapowiedziałeś w dziejach Starego Przymierza misterium oleju, * które daje uświęcenie, * i gdy nadeszła pełnia czasów *objawiłeś je ze szczególnym blaskiem w Twoim umiłowanym Synu. * Albowiem Twój Syn, a nasz Pan, * dokonawszy przez misterium paschalne zbawienia rodzaju ludzkiego, * napełnił Twój Kościół Duchem Świętym * i w cudowny sposób wyposażył łaskami z nieba, * aby za Jego pośrednictwem spełniać w świecie dzieło zbawienia. * Odtąd przez święte misterium Krzyżma tak rozdzielasz ludziom bogactwa swej łaski, * że twoje dzieci odrodzone w wodzie chrztu, * przez namaszczenie otrzymują moc Ducha Świętego i upodobnione do Chrystusa, *uczestniczą w Jego posłannictwie prorockim, kapłańskim i królewskim.

Wszyscy koncelebransi wyciągają prawą rękę w stronę Krzyżma i stoją tak w milczeniu do końca modlitwy:

Błagamy Ciebie, Boże, * niech moc Twojej łaski sprawi, * aby ten olej zmieszany z wonnościami stał się dla nas sakramentem przynoszącym Twoje błogosławieństwo.* Ześlij hojnie dary Ducha Świętego na braci naszych, * którzy zostaną nim namaszczeni. * Miejsca i rzeczy namaszczone świętym olejem * napełnij blaskiem świętości. * Przede wszystkim jednak spraw, * aby przez sakramenty, w których będzie użyty ten olej, * wzrastał Twój Kościół, * aż dojdzie do tej pełni, * w której Ty, jaśniejący światłem wiekuistym, * będziesz wszystkim dla wszystkich * z Chrystusem w Duchu Świętym, przez wszystkie wieki wieków.

 

 -SZUKAM-

ŚWIĘTE TRIDUUM PASCHALNE

MĘKI I ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

WIELKI CZWARTEK WIECZERZY PAŃSKIEJ 

-SZUKAM- 

 

(J 13,1-15)
Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty syna Szymona, aby Go wydać, wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: Panie, Ty chcesz mi umyć nogi? Jezus mu odpowiedział: Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział. Rzekł do Niego Piotr: Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał. Odpowiedział mu Jezus: Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną. Rzekł do Niego Szymon Piotr: Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę. Powiedział do niego Jezus: Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy. Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: Nie wszyscy jesteście czyści. A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem.

 

https://www.youtube.com/watch?v=AsbpOoUb1bQ

-SZUKAM-

 WIECZERZA PAŃSKA

„Cóż oddam Panu za wszystko, co mi wyświadczył? Poniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pana” (Ps 116, 12-13)

Obchód tajemnicy paschalnej, będącej ośrodkiem i szczytem dziejów zbawienia, rozpoczyna Msza wieczorna w Wielki Czwartek, wspominająca Wieczerzę Pańską.

Wszystkie czytania dotyczą tematu wieczerzy paschalnej. Urywek z Księgi Wyjścia (12, 1-8; 11-14) mówi o ustanowieniu pierwszej Paschy, gdy Bóg rozkazał Żydom ofiarować w każdej rodzinie „baranka bez skazy”. Mieli jego krwią pokropić drzwi domu, aby zostało oszczędzone od zagłady to, co pierworodne, a następnie spożyć go w pośpiechu, już gotowi do podróży. Tej samej nocy, zachowani przez krew baranka i posileni jego mięsem, rozpoczynali pochód do ziemi obiecanej. Obrzęd należało powtarzać każdego roku dla przypomnienia tego faktu. „Jest to Pascha na cześć Pana” (Wj 12, 11), wspominająca Jego „przejście” pośród Izraela, by uwolnić go z niewoli egipskiej.

Jezus wybrał obchód paschy żydowskiej, by ustanowić nową, swoją Paschę, w czasie której On jest prawdziwym „Barankiem bez skazy”, ofiarowanym i spożytym za zbawienie świata. I gdy siedzi za stołem razem ze swoimi przyjaciółmi, daje początek nowemu obrzędowi. „Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany — mówi nam drugie czytanie (1 Kor 11, 23—26) — wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: „To jest Ciało moje za was wydane”... Podobnie wziął kielich, mówiąc: «Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej»„. Chleb, cudownie przemieniony w Ciało Chrystusa, i kielich, w którym nie ma już wina, lecz Krew Chrystusa, oddzielnie złożone w ofierze owej nocy, były zapowiedzią i poprzedzeniem śmierci Pana, w czasie której wylał wszystką swoją krew, a dzisiaj są żywą pamiątką. „Czyńcie to na moją pamiątkę”. W takim świetle św. Paweł ukazuje Eucharystię, gdy mówi: „Ilekroć spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie”. Eucharystia jest „chlebem żywym”, który daje ludziom życie wieczne (J 6, 51), ponieważ jest „pamiątką” śmierci Chrystusa, jest bowiem Jego Ciałem „wydanym” na ofiarę i Jego Krwią „wylaną... na odpuszczenie grzechów” (Łk 22, 19; Mt 26, 28). Ludzie posileni Ciałem Chrystusa, oczyszczeni i obmyci Jego Krwią mogą znosić trudy pielgrzymki ziemskiej, przejść z niewoli grzechu do wolności dzieci Bożych, poprzez męczącą pustynie do ziemi obiecanej: do domu Ojca.

  • O dobry Jezu, chcąc pobudzić nas do miłości, postanowiłeś pozostać na zawsze między nami... A przecież przewidywałeś już wówczas los, jaki Cię czekał wśród ludzi, jakie poniewieranie i zelżywości miałeś wycierpieć O Ojcze Przedwieczny, jak mogłeś pozwolić, aby Syn Twój pozostał na zawsze wśród nas i aby co dzień cierpiał od nas nowe zelżywości? O Boże mój, jakaż to nieskończona miłość Syna, jaka niepojęta miłość Ojca!
    O Ojcze Przedwieczny, jak mogłeś pozwolić, aby Syn Twój na każdy dzień oddawał siebie w ręce tak przewrotnych ludzi jak my? Jak ojcowskie serce Twoje może to przenieść na sobie, by co dzień jeszcze nowe cierpiał zniewagi? Czyż możliwe to, aby On ciągle płacił wszystko, co nam jest ku pożytkowi? Czyż nikt się nie znajdzie, kto by przemówił za tym najłagodniejszym Barankiem?
    Ojcze święty, który jesteś w niebie... Jeśli Twój Boski Syn nie zaniedbał niczego, aby nam, biednym grzesznikom, dać ten niepojęty dar Najświętszej Eucharystii, nie pozwalaj, o najmiłosierniejszy Panie, aby był tak niegodnie traktowany! On pozostał wśród nas w sposób tak przedziwny, że możemy Go składać w ofierze, ilekroć zechcemy. Niechże wiec przez te Przenajświętszą Ofiarę zostanie wreszcie powstrzymany zalew grzechów i nieuszanowania względem tego Najświętszego Sakramentu, gdziekolwiek On się znajduje (zob. św, Teresa od Jezusa: Droga doskonałości 33,2-4; 35,3)
  • Niech będzie chwała Tobie, Ojcze święty, przez Chrystusa, naszego Pana. On, jako prawdziwy i wieczny Kapłan, ustanawiając obrzęd wiekuistej Ofiary, pierwszy się Tobie złożył w zbawczej Ofierze i nam polecił ja składać na swoją pamiątkę. Pożywajac Jego Ciało, za nas złożone w ofierze, dostępujemy umocnienia, a pijąc Jego Krew, wylana za nas. oczyszczenia.
    Daj nam, o Ojcze, abyśmy z tak wielkiego misterium czerpali pełnię miłości i życia (zob. Mszał Polski: prefacja i kolekta).
  • O Jezu, przyjdź, mam nogi zabrudzone. Dla mnie stań się sługą. Nalej wody do miednicy; przyjdź, obmyj mi nogi. Wiem. że to, co mówię, jest zbyt śmiałe, lecz obawiam się groźby Twoich słów: „Jeśli nie umyję nóg twoich, nie będziesz miał udzialu ze Mną”. Obmyj więc moje nogi, abym miał cząstkę z Tobą. Lecz cóż ja mówię, obmyj mi nogi? To mógł powiedzieć Piotr, który musiał obmyć tylko nogi, ponieważ cały był czysty. Ja raczej, raz obmyty,, potrzebuję tego chrztu, o którym Ty, o Panie, mówisz: „Co do mnie, jest inny chrzest, którym mam być ochrzczony” (Orygenes).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I,
str. 409

                                                                       https://www.youtube.com/watch?v=W7gKvfXnsXM

 

 

 

Homilia paschalna Melitona z Sardes, biskupa


Baranek złożony w ofierze
wyrwał nas śmierci, by dać nam życie

 

Prorocy przepowiedzieli wiele rzeczy o tajemnicy Paschy, którą jest Chrystus. "Jemu niech będzie chwała na wieki wieków. Amen". On zstąpił z nieba na ziemię dla cierpiącego człowieka i przyoblókłszy się w jego ciało w łonie Dziewicy wyszedł stamtąd jako człowiek. Biorąc ciało podległe cierpieniu, wziął na siebie mękę cierpiącego człowieka i zniszczył ją. Duchem zaś, który nie mógł umrzeć, zabił śmierć - morderczynię człowieka.

Przywiedziony jak jagnię i zabity jak owca, wybawił nas niby z Egiptu od służby temu światu i wyzwolił nas z niewoli diabła, jakby z ręki faraona. Dusze nasze naznaczył własnym Duchem, a członki naszego ciała pomazał swoją krwią.

On jest Tym, który okrył hańbą śmierć, a diabła pozostawił w nieutulonym żalu jak Mojżesz faraona. To On zranił nieprawość, a niesprawiedliwość pozbawił potomstwa, jak Mojżesz Egipt.

On jest Tym, który nas wywiódł z niewoli na wolność, z ciemności do światła, ze śmierci do życia, spod władzy tyrana do wiecznego królestwa i uczynił nas nowym kapłaństwem oraz ludem wybranym na wieki. On jest Paschą naszego zbawienia.

To On w wielu musiał znosić wiele. W Ablu został zabity, w Izaaku związano Mu nogi, w Jakubie przebywał na obczyźnie, w Józefie został sprzedany, w Mojżeszu podrzucony, w baranku paschalnym zabity, w Dawidzie prześladowany, w prorokach zelżony.

Poczęty w łonie Dziewicy, zawieszony na drzewie krzyża, pogrzebany w ziemi zmartwychwstał i wstąpił na wysokości niebios.

On jest milczącym Barankiem, Barankiem zabitym, zrodzonym z Maryi, pięknej owieczki. Wzięty ze stada i poprowadzony na zabicie, wieczorem został złożony w ofierze, a nocą Go pogrzebano. Nie łamano Mu kości na drzewie krzyża, a będąc w ziemi nie uległ rozkładowi, lecz powstał z martwych i wskrzesił człowieka wyprowadzając go z grobu otchłani.

 Litania do Najświętszego Sakramentu

 Kyrie elejson! Chryste elejson! Kyrie elejson!
Chryste usłysz nas! Chryste wysłuchaj nas!
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże...
Duchu Święty, Boże... 
Święta Trójco, Jedyny Boże...
Boże utajony w Najświętszym Sakramencie...
Przedwieczne Słowo Ojca, które Ciałem się stało i zamieszkało między nami...
Jezu, obecny w Najświętszym Sakramencie, jako Bóg i człowiek...
Nieustająca Ofiaro Nowego Przymierza...
Chlebie Żywy z nieba zstępujący...
Chlebie   wszechobecnoscią  Słowa  w   Ciało przemieniony..
Pokarmie wybranych...
Uczto anielska...
Pamiątko męki Jezusa Chrystusa...
Dowodzie Boskiej ku nam miłości...
Tajemnico wiary...
Cudzie niepojęty...
Przymierze miłości i pokoju...
Źródło łask wszelkich...
Zadatku chwalebnego zmartwychwstania...
Umocnienie na drogę wieczności...
Ucieczko grzeszników...
Wspomożenie słabych i upadłych...
Lekarzu chorych...
Pociecho smutnych...
Boski Więźniu na naszych ołtarzach...
Bądź nam miłościw, przepuść nam, Panie.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Panie.
Od niegodnego pożywania Ciała i Krwi Twojej, zachowaj nas, Panie.
Od wszelkiej pychy...
Od wszelkich niebezpieczeństw duszy...
Od braku miłości ku drugiemu człowiekowi...
Od grzechu każdego...
Przez Naj świętsze Wcielenie Twoje, wybaw nas, Panie.
Przez gorzką mękę i śmierć Twoją... 
Przez pragnienie pożywania Ostatniej Wieczerzy z uczniami swoimi...
Przez  nieskończoną miłość,   którą nam  okazałeś, ustanawiając Najświętszy Sakrament Ołtarza...
Przez  Najdroższą  Krew   Twoją,  jaką  nam   w Sakramencie Ołtarza zostawiłeś...
Przez  najgłębszą pokorę,   okazaną  na   Ostatniej Wieczerzy przy umywaniu nóg Apostołom...
Przez pięć ran Najświętszego Ciała Twojego...
My grzeszni, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.
Abyś głęboką cześć i nabożeństwo ku temu Najświętszemu Sakramentowi zawsze w nas utrzymywać i pomnażać raczył...
Abyś przez ten Chleb Anielski wszelkie zło w nas wyniszczyć raczył...
Abyś nas w łasce Twojej świętej zachować raczył... Abyś nas od wszelkich zasadzek nieprzyjaciół uwolnić raczył...
Abyś nas przez tę Tajemnicę miłości coraz doskonałej między sobą zjednoczyć raczył...
Abyś nas tym pokarmem niebieskim w godzinę śmierci zasilić raczył...
Synu Boży, Źródło łaskawości i Miłosierdzia...
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świat przepuść nam, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata,wysłuchaj nas, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

P: Jezusie, obecny pod postacią Chleba na naszych ołtarzach.
W: Umacniaj nas Ciałem i Krwią swoją.

Módlmy się:
Boże, Ty w Najświętszym Sakramencie zostawiłeś nam pamiątkę swej Męki, daj nam taką czcią otaczać święte
Tajemnice Ciała i Krwi Twojej, abyśmy nieustannie doznawali owoców Twego Odkupienia. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.
W: Amen.

DZIŚ TAKŻE DZIEŃ KAPŁAŃSKI

NIE ZAPOMNIJ POMODLIĆ SIĘ ZA NASZYCH KAPŁANÓW

 

    Opis: https://ci6.googleusercontent.com/proxy/s-QHNeNhlQ3EvMtosojlSzITsDTIAYtaUm_2u7CLmLNuRImD0Q7KETQDBM5E_dgx5ivye4rMOz-CYm6XNRnXLHwLxLsPPz0x69IsBZa8FkwqlA=s0-d-e1-ft#https://dianat.files.wordpress.com/2008/04/eucharist_sm1.jpg

  

Modlitwa o powołania kapłańskie i zakonne


Jezu, Boski Pasterzu, Ty powołałeś Apostołów i uczyniłeś ich rybakami ludzi. Wezwij i dzisiaj młodych ludzi do Twojej służby. Ty nieustannie żyjesz dla nas. Twoja ofiara nieprzerwanie uobecnia się na naszych ołtarzach, bo pragniesz, by wszyscy ludzi mieli udział w Twoim odkupieniu. Niechaj ci, których powołałeś, rozpoznają Twoją wolę i daj im oczy otwarte na potrzeby całego świata. Daj im usłyszeć nieme prośby tylu ludzi, błagających o światło prawdy i ciepło prawdziwej miłości. Pozwól im wiernie trwać w dziele budowanie Twego Mistycznego Ciała, by w ten sposób kontynuowali Twoje posłannictwo. Uczyć ich solą ziemi i światłością świata. Panie spraw, aby wiele dziewcząt i chłopców wielkodusznie i bez wahania poszło za głosem Twej miłości. Obudź w ich sercach pragnienie doskonałego życia według Ewangelii oraz wolę bezinteresownej służby dla Kościoła. Daj im gotowość przyjścia z pomocą wszystkim tym, którzy potrzebują ich pomocnych rąk i miłosiernego pochylenia nad ludzką nędzą. Amen. 

 

  Modlitwa za kapłanów

   O Jezu, Odwieczny Arcykapłanie, Boski Ofiarniku, który w niezrównanym porywie miłości dla ludzi, Twych braci, sprawiłeś, że chrześcijańskie kapłaństwo wytrysnęło z Boskiego Serca Twego, nie przestawaj wlewać w Twych kapłanów ożywczych strumieni Twej nieskończonej miłości.

     Żyj w nich, o Panie, przeistaczaj ich w siebie, uczyń ich mocą łaski swojej narzędziami swego miłosierdzia. Działaj w nich i przez nich i spraw, by przyoblekłszy się zupełnie w Ciebie przez wierne naśladowanie Twych godnych uwielbienia cnót, wykonywali mocą Twego imienia i Twego ducha uczynki, któreś sam zdziałał dla zbawienia świata.

     Boski Odkupicielu dusz, spojrzyj, jak wielu jest jeszcze pogrążonych w ciemnościach błędu. Policz owieczki zbłąkane, krążące nad przepaścią, wejrzyj na tłumy ubogich, głodnych, nieświadomych i słabych, jęczących w opuszczeniu.

     Wracaj do nas, o Jezu, przez Twych kapłanów. Ożyj w nich rzeczywiście, działaj przez nich i przejdź znowu przez świat ucząc, przebaczając, pocieszając, poświęcając się i nawiązując na nowo święte więzy miłości łączące Serce Boże z sercem człowieczym. Amen.
-SZUKAM-

_________________________


Za wszelkie prześladowania chrześcijan winni są rządzący Kościołem katolickim, gdyż powinni już ponad 1000  lat temu wywyższyć​
Pana Jezusa na Króla, a wtedy nikt by nie podniósł ręki na człowieka, bo rządziłaby Sprawiedliwość. Tymczasem biskupi uczynili z Pana Jezusa sługę i mamy takie ofiary jakie mamy, a będą jeszcze większe przez upartość biskupów, których większość nie jest Pana Jezua..

 

UWAGA! Szturm modlitewny za salezjanina, którego ISIS chce ukrzyżować w Wielki Piątek!

 

https://gloria.tv/article/ygt5QEFu1rQ

_________________________

Cud eucharystyczny sprzed 2 lat w Indiach - co za przepiękna Monstrancja
http://www.antoni.agmk.net/pliki/cud-w-vilakkannur.pdf
https://gloria.tv/media/swnqH7t934H
https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/11/19/cud-eucharystyczny-podczas-nowenny-do-chk-w-indiach-z-13-listopada-2013-twarz-jezusa-w-cierniowej-koronie-na-hostii/

kilka wybranych cudów eucharystycznych - http://zywy-plomien.pl.tl/Wybrane-cuda-Eucharystyczne.htm

3 dni ciemności wg Ojca Pio
http://zywy-plomien.pl.tl/Trzy-dni-ciemno%26%23347%3Bci-wed%26%23322%3B%F3g-o-.--Pio-.-.htm

niedawny cud eucharystyczny w USA - http://idziemy.pl/wiara/cud-eucharystyczny-w-mormonskim-stanie/

wspaniała ale czy realna propozycja Kościoła o  zgodę polityków w Polsce
http://idziemy.pl/komentarze/kto-poslucha-kosciola-

Nie do wiary, że w Hiszpanii od 1936 r zginęło kilka tysięcy kapłanów, zakonnic  i katolików
http://idziemy.pl/komentarze/kto-poslucha-kosciola-
http://www.pch24.pl/meczenstwo-kosciola-hiszpanskiego,469,i.html

_________________________

Jak świętuje się Wielki Tydzień w Ziemi Świętej?

-szukam-
 

Jak świętuje się Wielki Tydzień i Zmartwychwstanie w Ziemi Świętej? Czy pamiątkę ustanowienia Eucharystii celebruje się w Wieczerniku? Czy może są w Jerozolimie celebracje nieznane w Polsce? Co pozostało po świętych miejscach, które wspominamy w tych dniach? Te i inne pytania towarzyszą nam w okresie, gdy słyszymy w kościołach i kaplicach o Jerozolimie, Górze Oliwnej czy Getsemani. Przejdźmy więc razem drogą Wielkiego Tygodnia, od Niedzieli Palmowej do Niedzieli Zmartwychwstania.

Na początku drogi trzeba nam wiedzieć, że w Bazylice Grobu Bożego są nie tylko katolicy, ale też prawosławni różnych rytów (m.in. Grecy, Armeńczycy i Koptowie). Choć Wielkanoc przypada często w odmiennych datach, to w Bazylice każde z wyznań ma wyznaczone godziny celebracji ustalone ponad 200 lat temu (tzw. Status quo). Dlatego godziny celebracji są od tego zależne. Głównym zaś celebracjom przewodniczy patriarcha Jerozolimy lub jego delegat. Franciszkanie zaś - będąc kustoszami miejsc świętych - troszczą się o oprawę liturgiczną.

Niedziela Palmowa

O 5.00 rano otwierają się na oścież drzwi Bazyliki Grobu Bożego, która szybko wypełnia się ludźmi. O 6.30 rozpoczyna się procesja z palmami wokół Grobu Bożego. Po trzecim okrążeniu przewodniczący liturgii wchodzi do Grobu Pana Jezusa z palmą, aby podkreślić, że przeżycia Wielkiego Tygodnia prowadzą do radości Zmartwychwstania. Następnie ma miejsce Msza św. przy ołtarzu kaplicy św. Marii Magdaleny, czyli w miejscu, gdzie według tradycji spotkała ona Jezusa Chrystusa po Zmartwychwstaniu.

Po południu jest jeszcze jedna procesja z palmami. Tym razem wychodzi się z Betfage, czyli miejsca, z którego Pan Jezus wyszedł, aby - pokonując Górę Oliwną - wejść do Jerozolimy. Na wzór opisu ewangelicznego wierni niosą gałązki drzewa oliwkowego lub różnego rodzaju palmy. W procesji uczestniczy kilka tysięcy osób i jest to jedna z najliczniejszych celebracji katolickich w Ziemi Świętej.

Wielka Środa

W przeddzień Triduum Paschalnego, o 7.00, w Bazylice w Getsemani celebrowana jest Msza św., podczas której śpiewa się Pasję. W tym dniu już od pierwszych wieków chrześcijaństwa wspomina się następujące wydarzenia: płacz Pana Jezusa nad Jerozolimą (Łk 13,31-35), namaszczenie Pana Jezusa przed pogrzebem (Mt 26,1-16), zdradę Judasza przez zaakceptowanie 30 srebrników za wydanie Pana Jezusa. W Wielką Środę w kaplicy przylegającej do Bazyliki Grobu Bożego jest kontemplowana tajemnica biczowania i cierpienia Pana Jezusa, o czym przypomina starożytna kolumna.

Wielki Czwartek

Już o 7.00 jest Msza św. Wieczerzy Pańskiej, a po niej procesja z Najświętszym Sakramentem. Następnie rozpoczyna się adoracja Pana Jezusa obecnego w Eucharystii, która trwa cały dzień i całą noc. Po południu w procesji nawiedzany jest Wieczernik, jednak nie ma tam Mszy św., ponieważ nie należy on do miejsca kultu chrześcijańskiego, choć są o to starania. Warto wiedzieć, że obok wieczernika jest tzw. mały wieczernik (po włosku cenacolino). Tam właśnie są sprawowane Msze św., w których szczególnie licznie uczestniczą wierni w Wielki Czwartek.

Wielki Piątek

O 8.00 otwierają się drzwi Bazyliki Grobu Bożego, ale tylko dla uczestników Liturgii Męki Pańskiej. Po wejściu drzwi zostają zamknięte, zaś sama liturgia jest sprawowana w miejscu ukrzyżowania Pana Jezusa - na Kalwarii. Po niej są wystawione relikwie Krzyża Świętego. Około południa wyrusza Droga Krzyżowa ulicami Jerozolimy. Wieczorem zaś w Bazylice Grobu Pańskiego ma miejsce tzw. procesja pogrzebu Pana Jezusa.

Wielka Sobota

W związku z potrzebą podzielenia godzin celebracji między różne wyznania chrześcijańskie, katolicka Wigilia Paschalna jest sprawowana rano, już o 7.30. Rozpoczyna się tradycyjnie od zapalenia ognia przed Bazyliką Grobu Pańskiego. Główna celebracja jest szczególnie wymowna w Jerozolimie, ponieważ ma ona miejsce dosłownie przed Grobem Pańskim, z którego Chrystus zmartwychwstał. W ciągu dnia Bazylika pozostaje otwarta, jest więc możliwość przyjścia na modlitwę w jednym z najświętszych miejsc na ziemi. Po północy zaś ma miejsce Liturgia godzin, również przed miejscem zmartwychwstania Pana Jezusa.

Na marginesie można wspomnieć, że w Jerozolimie nie ma zwyczaju święcenia pokarmów. Jednak w Domach Polskich prowadzonych przez ss. elżbietanki pokarmy są święcone, podobnie jak w innych miejscach, gdzie żyją Polacy.

Niedziela Zmartwychwstania

Choć w tradycji jerozolimskiej nie ma uroczystego śniadania, ale obiad, to jednak w Domach Polskich kultywuje się ten zwyczaj. Po nim można pójść na pontyfikalną Mszę św. w miejscu zmartwychwstania Pana Jezusa, której zazwyczaj przewodniczy Patriarcha Jerozolimy. Po Eucharystii jest procesja wokół pustego grobu. Następnie świętowanie przenosi się do domów rodzinnych i zakonnych.

Wielki Poniedziałek

W tym dniu niektórzy wyruszają rano z pielgrzymką do Emaus (Qubeibeh), gdzie franciszkański kustosz Kustodii Ziemi Świętej przewodniczy Eucharystii. Wtedy też ma miejsce błogosławieństwo chleba - na pamiątkę błogosławieństwa, po którym apostołowie rozpoznali Pana Jezusa. Po obiedzie zaś jest uroczysta procesja eucharystyczna w Emaus.

Wielki Tydzień w Jerozolimie jest o tyle szczególny i wyjątkowy, że liturgię sprawuje się w miejscach, gdzie dokonały się wydarzenia, jakie przeżywamy. Przez to tajemnice wiary stają się jeszcze bardziej bliskie zarówno uczestnikom liturgii, jak i tym, którzy w tych dniach łączą się duchowo z ojczyzną Jezusa Zmartwychwstałego.

http://www.fronda.pl/a/jak-swietuje-sie-wielki-tydzien-w-ziemi-swietej,68214.html

_________________________

1050-LECIE CHRZTU POLSKI – MSZA ŚW. WSZECHCZASÓW – POZNAŃ 16KWIETNIA 2016
                            Tylko u nas! Grzegorz Braun: Lech Wałęsa – dla znajomych z Gdańska „Wałek”, a dla SB-eków „Bolek”

-szukam-

Jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski wymaga naszego sumiennego namysłu i zaangażowanego udziału. Zaplanowane na połowę kwietnia centralne uroczystości kościelno-państwowe w sercu Wielkopolski niechaj dopełni Msza Św. Wszechczasów - tj. tradycyjna Msza Św. w klasycznym rycie trydenckim, wedle mszału Św. Piusa V – taka, jakiej dzięki Bożej Opatrzności słuchać mogli przez wieki nasi ojcowie i praojcowie. Aby w Niej uczestniczyć, zbierzmy się w sobotę 16. Kwietnia o 10.50. na Rynku w Poznaniu (pod ratuszowym zegarem z koziołkami), by następnie na 12.15 udać się do pobliskiego kościoła.

Stawmy się licznie, aby zamanifestować naszą wolę wytrwania w wierności Bogu i Ojczyźnie; aby okazać naszą wdzięczność i posłuszeństwo Chrystusowi Królowi i Najświętszej Marii Pannie; aby publicznie zadeklarować przywiązanie do Tradycji katolickiej oraz najlepszych polskich tradycji patriotycznych; aby opowiedzieć się za zasadami cywilizacji łacińskiej oraz ideą suwerenności państwowej; aby wspólnie dziękować za tak wielkie dziedzictwo, razem bić się w piersi za to, żeśmy go niegodni i prosić o uzdrowienie i błogosławieństwo dla nas, naszych rodzin i całego narodu.

O czasie, miejscu i okolicznościach postarajmy się zawczasu powiadomić wszystkich polskich państwowców, narodowców, wolnościowców, niepodległościowców, konserwatystów, monarchistów i tradycjonalistów; członków wspólnot modlitewnych, klubów patriotycznych, szczepów harcerskich, drużyn strzeleckich i grup rekonstrukcji historycznej, uczestników Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę i rycerzy Chrystusa Króla, obrońców ludzkiego życia i obrońców polskiej własności, etc., etc. – słowem: wszelkich organizacji, stowarzyszeń i środowisk, którym nieobce jest poczucie odpowiedzialności za Wiarę, rodzinę i własność; i którym droga jest pamięć dawnych polskich swobód i obowiązków.

We wspólnej modlitwie złóżmy dzięki za tylekroć otrzymane łaski, za cierpliwe znoszenie naszych niewierności i prośmy pokornie, aby ta wspaniała historia, która trwa już tyle wieków, nie poszła na marne – nie daj Boże, za naszą przyczyną. Swej pomocy przecież nam nie odmówią wszyscy polscy Święci i Błogosławieni – owszem, w naszej szczerej intencji zawsze gotowi się wstawić. Potrzebujemy tego wstawiennictwa zwłaszcza teraz, w krytycznej chwili dziejowej, kiedy nad narodem polskim zawisło ostateczne niebezpieczeństwo utraty własnego państwa i własnej ziemi – z przyczyny wewnętrznej zdrady i zewnętrznej interwencji.

Błagajmy więc pokornie słowami, które tradycja nam podpowiada, o wybawienie Polski i świata od wszelkich zagrożeń – od powietrza, głodu, ognia i wojny, etc. Prośmy też usilnie, aby dobry Bóg, Pan historii, któremu spodobało się niegdyś podarować naszym przodkom Koronę Królestwa Polskiego – która wraz z Wielkim Księstwem Litewskim stworzyła przesławną Rzeczpospolitą Obojga Narodów – pozwolił nam przyczynić się do ponownego jej podniesienia.

Program obchodów 1050-lecia chrztu Polski:
- 10.50 – zbieramy się na rynku poznańskim, pod koziołkami, gdzie posłuchamy wykładów na tę okoliczność.
- Następnie udamy się na Mszę św. Wszechczasów, która odbędzie się o 12.15 (informacja o konkretnej lokalizacji podana zostanie na miejscu zbiórki).

W trakcie spotkania na rynku poznańskim kolportowana będzie broszura z tekstem Przysięgi W Hołdzie Najjaśniejszemu Panu, Królowi Polski. Po mszy św. ks. Grzegorz Śniadoch odbierze Przysięgę od zebranych, który taki ślub pragną złożyć.

w razie pytań związanych z obchodami piszcie na adres: 1050lat@pobudka.org

Zatem do zobaczenia 16 kwietnia!

Zostańcie z Bogiem
Grzegorz Braun

 

_________________________

ŚWIADECTWO ANNY GOLĘDZINOWSKIEJ
: Ania, ty musisz przebaczyć

https://gloria.tv/article/u9JB3bj6MU5/postings/


 

_________________________

C.D. TWORZENIA JEDNEJ ŚWIATOWEJ RELIGII
- W Berlinie powstanie wspólna ”świątynia” trzech religii

 

https://gloria.tv/article/MH2AwsbEqEh

_________________________


 
Wizja s. Zofii Wyskiel dot. aborcjonistów i rozwodników 
 

"Wizje zmarłej w opinii świętości siostry MEDARDY Zofii Wyskiel (zm. 16.05.1973 – Poznań) 

Kary czyśćcowe za grzechy dzieciobójstwa 

Niedawno miałam straszne widzenie dusz cierpiących w czyśćcu, które traciły swoje dzieci… widziałam je jak stały, a było ich bardzo wiele a wkoło nich małe kościotrupki i czaszki… ciągle miały je dookoła przed oczyma i nie mogły ich z oczu stracić, bo gdziekolwiek się obróciły, te czaszki o strasznym wyglądzie ciągle do nich przystępowały jako straszne widma… Matki te miały na rękach jakieś szmaty i zasłaniały sobie oczy i całą głowę. Z chwilą jak zakrywały głowę i oczy, aby ich nie widzieć, chusty te nasiąkały krwią i zalewały je tak, jakby na nie spadała fala krwawego deszczu… Matki te strasznie jęczały… jęk był taki, jakoby to była rzeź czy coś podobnego okropnego co nie da się opisać… Niektóre widziałam że ścinano im głowy a te głowy z powrotem im odrastały, aby na nowo się męczyć… w rękach ich było pełno krwi… krew przelewała się z ich rąk. Dane mi było do zrozumienia, że jest to cierpienie za morderstwa, za mordowanie własnych dzieci, które jeszcze nie przyszły na świat. Słyszałam nad nimi głosy, że zwierzęta nie były do takich morderstw zdolne jak człowiek, który stworzony jest na obraz i podobieństwo Boże… zabijając te niewinne istoty zabijają Samego Boga i stają się bogobójcami, bo dusza to odbicie Boga. Zabijając przeszkadzają Bogu w spełnieniu Jego zamiarów w stosunku do tych dusz, ileż tu na ziemi miałby z nich chwały i jak wiele uwielbienia przez całą wieczność, w której by Go te dusze wysławiały. A teraz, przez wolną wolę, którą Bóg daje człowiekowi patrzeć musi na zbrodnie i zabójstwa niewinnych dzieci… 

Widziałam również te przez matki zamordowane dzieci. Nie są ochrzczone bo matki nie dopuściły aby przyszły na świat. Dusze tych dzieci są w światłości w jakiej być powinny. Te dzieci widziałam jakby w jakiejś oazie, gdzie nie doznawały cierpień ale jednak były smutne. Nie były radosne bo nie były w tej szczęśliwości dla której były stworzone, a którą osiągnęłyby, gdyby były ochrzczone. Jakkolwiek zawsze widzę Boga Miłosiernego, widok tych matek cierpiących przejął mnie wielką troską. Gdybym nie wiedziała że to jest czyściec, myślałabym, że są w czeluściach piekła. 

 
Uprawiasz jogę? Uważaj, możesz przez nią poważnie zachorować!Uprawiasz jogę? Uważaj, możesz przez nią zachorować! 
  
Aniołów Stróżów tych dusz widziałam bardzo smutnych, nic im pomóc nie mogli… Słyszałam głos tych dusz: zlitujcie się nad nami, bo ręka Pańska nas dotknęła… 

Widziałam dusze ojców tych dzieci, którzy pozwalali na te morderstwa. Byli w samych ciemnościach, gdziekolwiek się obrócili była jedna ciemna noc… szukali wyjścia i nie mogli wydostać się z tej ciemności. Chwilami zabłysło jakieś światło nad nimi z czego wiedziałam, że to czyściec. Widziałam też, że z ich rąk płynęła krew a gdy chcieli się stamtąd wydostać napotykali na wielkie kamienie, upadali na nie, rozbijali się i wracali z powrotem… Męka ich polegała również na. wyrzutach sumienia i na rozpaczy. Było to coś strasznego, że myślałam że są w piekle, bo tam jest rozpacz i wyrzuty sumienia, ale te przebłyski światła wskazywały, że to nie jest piekło lecz czyściec. Widziałam także ich Aniołów Stróżów tak smutnych jak tam nad matkami, że nie mogli im nic pomóc. Zrozumiałam więc, że to nie było. piekło ale czyściec chociaż męki ich były straszne, nie do opisania… 

Widziałam dusze lekarzy, którzy przyczynili się do tych zbrodni i sami byli zbrodniarzami. Widziałam takich, którzy te zabiegi czynili dla zysku. Widziałam, że ich pieniądze były takie jak judaszowskie, za zabicie Boga. Oni także Boga zabili w duszy dziecięcia a zapłata to 30-ci srebrników judaszowskich. Widziałam jak wielu z nich szło po wysokiej górze, jakby szklanej z workiem pieniędzy. Niektórzy byli już na samym szczycie, inni w połowie drogi. Potem spadali, pieniądze rozsypywały się z tych worków a oni znowu wracali i znowu szli zbierać pieniądze… i znowu wspinali się na tę górę i znowu staczali się w dół… Męka ich była straszna i byli bezradni, nie mogli sobie nic pomóc… Potem widziałam wysokie kamienie. Oni stali pod kamieniami a domy te zwalały się na nich i byli juk zdruzgotani. Byłam pewna że wszyscy są zabici, ale nie, wychodzili spod gruzów, wspinali się na pozostałe mury i brak im było powietrza, dusili się. Dane było mi zrozumieć, że to są domy kupowane za nieuczciwe pieniądze. 

Widziałam wielu lekarzy, którzy mieli noże w rękach i jakby chcieli zabić samych siebie. Przebijali siebie a jednak żyli. Wielka to była dla nich męka a tym bardziej, że był lęk przed śmiercią, przed tym, że sami muszą się zabić a jednak zabić się nie mogli. 

Pytałam się tych dusz, które w tak ciężkich pokutach widziałam, dlaczego mimo takich zbrodni nie są potępieni a są w czyśćcu – odpowiedzieli, że mimo wszystko mieli w godzinie śmierci akt skruchy i wiele dobrych uczynków poza sobą. Na przykład – lekarze otrzymali wiele miłosierdzia za okazane miłosierdzie i poświęcenie się dla chorych… Niech każdy weźmie to. pod uwagę, że to tylko nadzwyczajna łaska, że otrzymali ten akt skruchy, a nie wiemy czy ją każdy otrzyma. 

Po napisaniu tego strasznego widzenia zrozumiałam dopiero, dlaczego nawiedził mnie przedtem Anioł Pocieszenia dając mi potrzebną pomoc. Widzenie to było dla mnie szczególnie przykre i męczące… 

Cierpienia rozwodników 

Widziałam w czyśćcu także dusze, które zerwały Sakrament Małżeństwa. Dusze te związane są jakby ognistymi łańcuchami… chcą oderwać się od siebie, aby być swobodne, ale to jest niemożliwe. Im więcej chcą się oderwać tym bardziej cierpią… bo się szarpią… Cierpienie – to jest okropne! Gdzie jedna dusza się ruszy tam druga iść musi za nią. 

Widziałam inne osoby, które zerwały Sakrament Małżeństwa żyjąc w. rozpuście, popełniając grzech wiarołomstwa przez powtórne związki cywilne, nielegalnie żyjąc cudzołożyli ciągle popełniając grzech śmiertelny. Osoby te były w świętokradztwie. Dusze ich wtrącone były w takie otchłanie, że patrzyłam z przerażeniem i myślałam, że to dno piekła… panowały tam okropne ciemności. Pytałam, dlaczego są takie ciemności? Dlatego, że miały okazję przejrzeć, a były zaślepione bo i Kościół je nawoływał i wiedziały, że źle postępują… 

Dusze matek, które pozostawiły swe dzieci bez opieki i poszły za popędem zmysłowym dając zgorszenie swoim własnym dzieciom, tak samo i ojców, którzy nie opiekowali się dziećmi zostawiając żony z dziećmi na pastwę losu miały za to jeszcze dodatkową pokutę: – ciągle miały przed oczyma swoje dzieci, które przez złe wychowanie również poszły na rozdroże… widziały nie tylko swoje własne grzechy ale i grzechy swych dzieci, co sprawiało im, wielkie męczarnie… kryły się w czeluściach, aby tego nie widzieć, ale im więcej się ukrywały, tym więcej widziały swoje straszne zbrodnie… 

Najwięcej cierpiały kobiety, które przez swoją kokieterię i wyuzdanie zdradzały mężów a innych mężów odciągały od ich żon i ogniska domowego, mimo, że te rodziny żyły przedtem przez wiele lat w najlepszej zgodzie. Takie kobiety, które nazwać można diabłami a nie kobietami, które potrafiły rozbić ogniska domowe, cierpią tutaj najwięcej. Twarze ich, które były powodem do grzechu są powykrzywiane, istne karykatury! Nawet w tej chwili widzę takie dusze, są szpetne, że nie mogę rozeznać czy to szatan czy dusza, coś podobnego do szatana, 

Gdybym nie wiedziała, że to jest czyściec, gdzie oprowadza mnie Anioł, to naprawdę myślałabym, że to piekło.    

Słyszę jakieś krzyki, jakieś wycia. Lecę w przepaść najgłębszą, wydostaję się z niej i znowu lecę w tę przepaść. Pomyślałam sobie jakże straszną jest rzeczą wpaść w ręce Sprawiedliwości Boga. 

Widzę tu wielką Sprawiedliwość Boga ale i zarazem wielkie Miłosierdzie Boże, że dusze te nie są w piekle a to dlatego, że inne modliły się o ich nawrócenie. 

Najwięcej przebłagania wyjednały dusze ukryte, zwłaszcza w klasztorach klauzurowych, gdzie odmawiają sobie wszystkiego, nieraz nawet światła dziennego… tak samo dusze ofiarnej miłości, dusze pokorne, często służące, które w ukryciu modliły się o nawrócenie i wielkie ofiary ponosiły za dusze grzeszników. One to uratowały te dusze, że wybłagały im akty skruchy i żalu, że nie zostały potępione. 

Ta co dyktuje (ociemniała Siostra Medarda) błaga żyjące dusze, które tak ciężko grzeszą jak wyżej wspomniane, w Imię Boga Sprawiedliwego i w Imię Boga Miłosiernego – zaniechajcie tej drogi dopóki macie jeszcze czas. Nadejdzie chwila, że przez wasze grzechy cały świat będzie karany! 

Mariusz Kowalczyk/fronda.pl 


  

_________________________


"nienawidze Polakow ,nienawidze ich coraz bardziej....." o stosunku niemieckich przedsiebiorcow do Polakow-szokujace slowa


https://www.youtube.com/watch?v=Xs7rwPfQcI4

 

_________________________


''Orędzia na czasy ostateczne które właśnie nadeszły''

https://www.youtube.com/watch?v=-MlwpcsUvQw&ebc=ANyPxKqncJE8FE6bJIAKafEr6SKrSps26-5sCbTqJaOjLwzpUQDDP-QmRJccgc5b2WfbKnL5_AvuSYcTXHCBvO6Mk5wdtucfgA


_________________________

Kto podyktował Gibsonowi „Pasję”?



Historycy nie pozostawiają złudzeń – Męka Pana Jezusa mogła wyglądać tak, jak w filmie „Pasja” przedstawił ją Mel Gibson. Dwa tysiące lat temu stosowano bowiem dokładnie takie metody i narzędzia tortur, jak te zobrazowane w filmie. Nie opisuje ich jednak szczegółowo Pismo Święte. Hollywoodzki gwiazdor oparł scenariusz swego filmu na objawieniach dziewiętnastowiecznej mistyczki. Kim była niezwykła kobieta, której Pan Jezus pokazał ostatnie dni swojego życia?

Pod koniec 1890 roku, w domu zakonnym przy francuskim szpitalu w Izmirze, w ramach lektury duchowej czytano „Życie Najświętszej Maryi Panny” bł. Anny Katarzyny Emmerich. Siostry zaintrygowane sugestywnym opisem domku NMP w Efezie postanowiły poprosić ojców Lazarystów o skonfrontowanie opowiadania mistyczki, która notabene nigdy nie była w Ziemi Świętej, z realiami. Misjonarze zdecydowali się posłać w teren kilku członków zgromadzenia. Jakże było wielkie ich zdumienie i radość, gdy podążając za opisem bł. Anny Katarzyny odnaleźli zapomniany wówczas domek Maryi. Później jego autentyczność potwierdziły badania archeologiczne. Kim była kobieta, która nie ruszając się z Bawarii opisała wydarzenia biblijne, podając przy tym szczegółowe dane topograficzne?

Urodziła się w 8 września 1774 roku w wiosce Flamschen w Westfalii, w ubogiej, wielodzietnej rodzinie wiejskiej. Od dzieciństwa ciężko pracowała najpierw w gospodarstwie domowym, potem jako służąca i krawcowa. Wychowana w religijnej atmosferze domu rodzinnego odznaczała się głęboką pobożnością. Dużo modliła się, rozważała Mękę Pańską, z cierpliwością znosiła dolegliwości związane z licznymi chorobami jakie ją trapiły. Mimo fizycznej słabości znajdowała siły by troszczyć się o potrzebujących.

Już w dziecięcych latach miewała mistyczne doświadczenia duchowe. W 1802 roku wstąpiła do klasztoru sióstr augustianek w Dülmen. Rok później, w listopadzie 1803 roku, złożyła śluby zakonne. Za klasztornymi murami doznania mistyczne Anny Katarzyny jeszcze się nasiliły. Zwielokrotniły się także doświadczenia, które Bóg zsyłał na nią. W ten sposób zadość czynił prośbom zakonnicy, która rozważając Mękę Pana Jezusa, modliła się by mogła współuczestniczyć w Jego cierpieniach.

W wieku 24 lat siostra Emmerich otrzymała pierwszy stygmat. Po nadprzyrodzonym doświadczeniu koronacji wieńcem z cierni, na jej głowie pojawiły się charakterystyczne rany, jakby uczynione ostrymi kolcami. By nie wzbudzać niepotrzebnych emocji zasłaniała je opaską. 29 grudnia 1812 roku na rękach, nogach i boku siostry pojawiły się krwawiące rany. Ta ostatnia przybrała kształt krzyża. Tak sama wspominała tę chwilę: Rozważałam właśnie Mękę Pańską, prosząc Pana Jezusa, by mi pozwolił uczestniczyć w tych strasznych cierpieniach, a potem zmówiłam pięć Ojcze nasz na cześć pięciu świętych ran... Nagle ogarnęła mnie światłość. Widziałam Ciało Ukrzyżowanego, żywe, świetliste, z rozkrzyżowanymi ramionami, lecz bez krzyża. Rany jaśniały jeszcze silniejszym blaskiem niż reszta Ciała. W sercu czułam coraz większe pragnienie ran Jezusowych. Wtedy najpierw z Jego rąk, a potem z boku i nóg wyszły czerwone promienie, które niczym strzały przeszyły moje ręce, bok i nogi.

więcej: http://www.pch24.pl/kto-podyktowal-gibsonowi-pasje-,34866,i.html
Pasja - napisy
Film rozpoczyna się w momencie modlitwy Chrystusa w Ogrodzie Getsemani po Ostatniej Wieczerzy, gdzie opiera się namowom szatana. Zdradzony przez Judasza Iskariotę Jezus zabrany zostaje do Jerozolimy, gdzie pod zarzutem bluźnierstwa skazany zostaje …
 
https://www.gloria.tv/?media=393844


_________________________

 
Film "Ksiądz" - o śmierci bł. ks.Jerzego Popiełuszki - 21 marca o godz. 22:05 w TVP1
http://www.fronda.pl/a/sumlinski-ksiadz-ten-film-trzeba-koniecznie-zobaczyc,67691.html
 
Znalezione obrazy dla zapytania sumliński  Sumliński: "Ksiądz" - ten film trzeba koniecznie zobaczyć!
Czasami zdarza się coś, co nas tak bardzo obchodzi, co jest dla nas tak bardzo ważne, a co zarazem tak trudno oddać słowami, bo zwyczajnie brakuje odpowiednich słów – takim właśnie wydarzeniem był dla mnie film Marii Dłużewskiej pt. „Ksiądz” dotyczący okoliczności śmierci księdza Jerzego Popiełuszki (opatrzony narracją księdza Stanisława Małkowskiego), który miałem możność obejrzeć podczas premiery prasowej w siedzibie TVP. Film mocny i poruszający, zapadający głęboko w serce, film, który po prostu trzeba zobaczyć.
 
O filmie: http://wpolityce.pl/polityka/284797-wstrzasajacy-film-drastyczne-sceny-obraz-dluzewskiej-rzuca-nowe-swiatlo-na-zbrodnie-sprzed-lat-czy-ktos-wciaz-ukrywa-prawde-o-smierci-ks-popieluszki-zdjecia


_________________________

KORESPONDENCJA
 
 
 
Proces beatyfikacyjny RODZINY ULMÓW przekazany do Watykanu - są już różne uzdrowienia łaski za ich wstawiennictwem
http://olimpiada.mzsp.pl/downloads/ulmowie.pdf

-szukam-

Szczęść Boże!
Witaj Mieczysławo! Ostatnio umieściłaś na stronce o Samarytanie z
Markowej o rodzinie Ulmów. Ja właśnie jestem z Markowej (parafia pod
wezwaniem św. Doroty Markowa), a to byli moi dalecy krewni, więc jak by
trzeba było jeszcze jakichś informacji
to postaram się zdobyć. (proces beatyfikacyjmy tej rodziny ma się chyba
już ku końcowi. Otwarto tez w Markowej muzeum Polaków ratujących
Żydów im. Rodziny Ulmów. Nadmienie tylko że cała rodzinę rodzine
razem z dziećmi i żydami zastrzelono- a żona Józefa-
Wiktoria była w zaawansowanej ciąży i podczas tej tragedii zaczęła
rodzić i to dziecko (podaje się je bez imienia) też zabito (już
dokładnie nie wiem czy też zastrzelono). Na otwarciu (niedawno bo 17.03.)
była Msza Święta (na której byłem i śpiewałem z chórem) o 12 i
wieczorem było otwarcie muzeum na którym był Prezydent Polski. Msza
jeszcze była wg. mnie w porządku jak na obecne standardy, ale na tym
otwarciu był duży nacisk na Żydów, głowny rabin u wejścia do muzeum
umieścił jakąś tam mezune (czy jakoś tak się nazywała) a biskupi
poświęcili (nie wiem czy to się jedno z drugim nie kłuci) i zwróciłem
jeszcze uwage na przemowę Prezydenta. Przedstawił dokładnie cała
historię rodziny Ulmów ale ani słowa o tym nienarodzonym dziecku nie
powiedział (a warto przypomniec że PiS
już tyle u władzy jest, ale ustawa aborcyjna jak była tak jest i nie
słychać nic o zmianach - według mojej wiedzy), poza tym mówił coś w
tym sensie że kto jest przeciwko Żydom to depcze po grobie Rodziny Ulmów
w czym moim zdaniem grubo przesadził i jeszcze dawał przykład narodu
Żydowskiego z którego Polacy powinni właśnie brać przykład (akurat
przykład który On przytoczył jest może warty pochwały ale nie tylko
Żydzi tak robią i poza tym niech sam zacznie stosować to o czym mówił
(np. sprawa Polaków w Kazachstanie na Ukrainie i w innych miejscach
którzy może chcieliby wrócić do Polski ale pod względem formalnym nie
mają takich możliwości ani żadnych ułatwień)). Całość listu  (lub
fragmenty) wraz z podpisem możesz cytować wedle uznania.
 Polecam się modlitwie (szczegolnie moją spowiedz),i równiez w mojej
postaram się o Tobie pamiętać.

      ​
Zbigniew


                                         

                                         

_________________________


Orędzie dla Mirjany z 18.03.2016 w dniu jej urodzin.
                   
  Drogie dzieci !   
 
" Macierzyńskim sercem pełnym miłości do was, moich dzieci,
pragnę nauczyć was całkowitego zaufania do Boga Ojca.
Pragnę nauczyć was, poprzez wewnętrzne patrzenie i wewnętrzne słuchanie,
pełnienia woli Bożej. Pragnę nauczyć was bezgranicznego zaufania do Jego
łaski i Jego miłości, takiego, jakie ja zawsze miałam. Dlatego więc, moje dzieci,
oczyśćcie swoje serca. Wyzwólcie się ze wszystkiego co wiąże was tylko z tym
co ziemskie i pozwólcie, by to co Boże, przez waszą modlitwę i ofiarę formowało
wasze życie; aby w waszym sercu było Królestwo Boże; abyście zaczęli żyć 
pokładając nadzieję w Bogu Ojcu; abyście zawsze starali się kroczyć z moim Synem.
Lecz aby to wszystko się stało, musicie być ubodzy duchem i napełnieni miłością i
miłosierdziem. Musicie mieć czyste i proste serca i zawsze być gotowi do służenia.
Moje dzieci, posłuchajcie mnie, mówię to dla waszego zbawienia. Dziękuję wam.”

_________________________

Franciszek odprawi dla masonerii uroczystą Mszę świętą na placu św. Piotra
30 kwietnia na Placu Świętego Piotra w Rzymie odbędzie się specjalna jubileuszowa msza dla Rotarian celebrowana przez Jego Świątobliwość Papieża Franciszka. Dla członków RI, a także ich rodzin i przyjaciół zarezerwowanych jest 8000 miejsc. Zapraszam Was do uczestnictwa w tym wydarzeniu. Rotarianie z Dystryktu 2080 przygotowują także specjalne wydarzenia towarzyszące dla uczestników. Na to wydarzenie, niezależnie od wyznawanej religii i przekonań, zaprasza Prezydent Ravi Ravindran, z przekonaniem, że dzięki tym uroczystościom pozycja Rotary na świecie wzrośnie dając nam wiele satysfakcji. Więcej szczegółów znajdziecie pod adresem: Jubilee of Rotarians Gubernator Barbara Pawlisz RC Sopot International –
http://rotary.org.pl/jubileuszowa-msza-rzymie/

Przypomnijmy że, wydany 20.12.1950 r. przez Świętą Kongregację Świętego Oficjum i aprobowany przez papieża Piusa XII sześć dni później dekret stwierdzał wprost, że duchownym nie godzi się zapisywać do klubów rotarian, a katolicy świeccy winni zgodnie z CIC (1917) 684 unikać stowarzyszeń tajnych, potępionych, wywrotowych i podejrzanych o działanie na szkodę Kościoła.

http://breviarium.blogspot.com/2016/03/franciszek-odprawi-dla-masonerii.html
http://www.vatican.va/archive/aas/documents/AAS-43-1951-ocr.pdf

Franciszek jest honorowym członkiem tej organizacji:
http://rotary.org.pl/papiez-franciszek/

Czyżby ta data, została wybrana nieprzypadkowo ?

Noc Walpurgi z 30 kwietnia na 1 maja

Noc Walpurgi. Czyli noc zmarłych i złych duchów obchodzona przez dawne ludy Germańskie... a także i dziś.  

Valborg akalla
 
W naszym regionie Europy Noc Walpurgi (Walpurga, Walpurgis, Walpurgisnacht) najczęściej kojarzona jest z sabatem czarownic odbywającym się na górze Brocken w noc z 30 kwietnia na 1 maja. Tradycyjnie przewodziła mu bogini śmierci Hel.

Nazwa tego święta pochodzi od św. Walburgi, która była zakonnicą w Devon - pomagała potem św. Bonifacemu, który nawracał Niemcy na chrześcijaństwo. Zmarła w 777 roku. Inne nazwy Nocy Walpurgii, z jakimi można się spotkać, to Sabat Beltane, Dzień Majowy, Cethsamhain (naprzeciw Samhain - innego święta Celtów, które dzieliło wraz z Beltane rok na dwie połowy); Vappu (po fińsku).

Góra Brocken jest uważana w tradycji za niezwykłe miejsce (dlatego utożsamiano ją z sabatami) - jest najwyższa w paśmie Harz (Niemcy) - ma 1142 metry wysokości. Jej nietypowość i magiczność polega też na tym, że w XVIII wieku zaobserwowano tu tzw. "Widmo Brockenu" - cień osoby stojącej na górze powiększa się, będąc nierzadko otoczonym barwnymi kręgami (gloria). Interesujące jest też zjawisko otaczania cienia głowy obserwatora pierścieniami dyfrakcyjnymi tworzącymi jakby aureolę (może ją podobno zaobserwować tylko osoba, do której należy cień). W tradycji ludowej takie zjawiska były odczytywane jako magiczne.

Po kanonizowaniu św. Walburgi, noc z 30 kwietnia na 1 maja obwołano jej świętem, jednakże nie była to data przypadkowa. W noc tę przypada bowiem jedno z najważniejszych świąt pogańskich, u Celtów kojarzone z Belem (stąd celtyckie święto Beltane), zaś w kulturach wschodniej Europy z odpowiadającymi Belowi bóstwami. W wigilię święta gaszono wszystkie ognie i ziemię pokrywał duchowy mrok - wracał czas duchów i ciemnych sił. Z nadejściem pierwszego dnia lata (1 maja) krzesano ognie na nowo, co symbolizowało powrót królestwa Słońca.

więcej:http://www.obliczakultury.pl/publicystyka/obyczaje-swiata/2274-noc-walpurgii-30-1

_________________________

 

28 Judaszy EU podpisuje pakt z Szatanem, Diabłem - Sunnickimi Islamistami Antychrystami Turkami 

 
 

Cz1:

https://www.youtube.com/watch?v=yr-Mu9KU9Wo

 

Cz2:

https://www.youtube.com/watch?

v=h7DIei7vY0w

 

 

Anna Wasiukiewicz: Psychologia jak religia. Religia jak psychologia

https://www.youtube.com/watch?v=R0m0wjM7pwE

 

Dziura koronalna wywołała burzę magnetyczną skutkująca licznymi zorzami polarnymi

https://www.youtube.com/watch?v=wpCgJt3jts4

 

 

Bunt w stolicy ISIS - mieszkańcy wypowiedzieli wojnę terrorystom

https://www.youtube.com/watch?v=D-4IL283KYw

 

 

Spotkanie z cyklu "Msza Trydencka - Mity i Prawda"

https://www.youtube.com/watch?

v=5S75njYlPhA

_________________________


Różaniec do Krwi Chrystusa
 
 

Różaniec do Krwi Chrystusa

 

_________________________

CIEKAWA WYPOWIEDŹ ks. Małkowskiego o Intronizacji P.Jezusa i obecnych biskupach
https://www.youtube.com/watch?v=JOiDwsz1gSY

ile płacą i jak zarobić za manifestacje KOD !!! - WYPOWIEDZI KODOWCÓW !!!!!
https://www.youtube.com/watch?v=0lsb1M2H5T4

​j​
est bardzo wiele cudów za wstawiennictwem Jana Pawła II
http://www.polskatimes.pl/artykul/3810979,o-szczepan-praskiewicz-notujemy-bardzo-duzo-lask-i-cudow-za-wstawiennictwem-jana-pawla-ii,id,t.html

Proces beatyfikacyjny RODZINY ULMÓW przekazany do Watykanu - są już różne uzdrowienia łaski za ich wstawiennictwem !!!
http://olimpiada.mzsp.pl/downloads/ulmowie.pdf

ks. Kneblewski o inwazji islamu
https://gloria.tv/video/iFdow53vfJH

_________________________

OTO KONTAKT Z RZĄDEM W POLSCE​  
https://beataszydlo.gov.pl

_________________________


Profanacja kolejnej katolickiej świątyni w Polsce 

  https://gloria.tv/article/bvaUvcCKps6

_________________________


ALARM Broń uranowa NATO zagraża Polsce



 


Jeżeli Polska przyjmie TTIP znajdzie się na kolanach wobec USA | PRP
 

_________________________


Szaleństwa Europejskiego Banku Centralnego

https://gloria.tv/article/hksgbqXmGtP

 


_________________________


Profesor Grzegorz Kucharczyk: Islamizacja Europy. Mit czy rzeczywistość:

 https://www.youtube.com/watch?v=rixA3xORceQ

_________________________


 
Niedziela, 20 marca 2016
 
NIEDZIELA PALMOWA CZYLI MĘKI PAŃSKIEJ
 
 

(Łk 22,14-23.56)
Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa
według świętego Łukasza.

Ostatnia Pascha
E.
A gdy nadeszła pora, zajął miejsce u stołu i Apostołowie z Nim. Wtedy rzekł do nich: + Gorąco pragnąłem spożyć Paschę z wami, zanim będę cierpiał. Albowiem powiadam wam: Już jej spożywać nie będę, aż się spełni w królestwie Bożym. E. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie rzekł: + Weźcie go i podzielcie między siebie; albowiem powiadam wam: odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu, aż przyjdzie królestwo Boże.

Ustanowienie Eucharystii
E.
Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: + To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę! E. Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: + Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana.

Zapowiedź zdrady
Lecz oto ręka mojego zdrajcy jest ze Mną na stole. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi według tego, jak jest postanowione, lecz biada temu człowiekowi, przez którego będzie wydany. E. A oni zaczęli wypytywać jeden drugiego, kto by mógł spośród nich to uczynić.

Spór o pierwszeństwo
Powstał również spór między nimi o to, który z nich zdaje się być największy. Lecz On rzekł do nich: + Królowie narodów panują nad nimi, a ich władcy przyjmują nazwę dobroczyńców. Wy zaś nie tak [macie postępować]. Lecz największy między wami niech będzie jak najmłodszy, a przełożony jak sługa! Któż bowiem jest większy? Czy ten, kto siedzi za stołem, czy ten, kto służy? Czyż nie ten, kto siedzi za stołem? Otóż Ja jestem pośród was jak ten, kto służy. Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole oraz żebyście zasiadali na tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela.

Obietnica dana Piotrowi
Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci. E. On zaś rzekł: I.Panie, z Tobą gotów jestem iść nawet do więzienia i na śmierć. E. Lecz Jezus odrzekł: + Powiadam ci, Piotrze, nie zapieje dziś kogut, a ty trzy razy wyprzesz się tego, że Mnie znasz.

Chwila walki
E.
I rzekł do nich: + Czy brak wam było czego, kiedy was posyłałem bez trzosa, bez torby i bez sandałów? E. Oni odpowiedzieli: T. Niczego. E. Mówił dalej: + Lecz teraz kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz! Albowiem powiadam wam: to, co jest napisane, musi się spełnić na Mnie: Zaliczony został do złoczyńców. To bowiem, co się do Mnie odnosi, dochodzi kresu. E. Oni rzekli: T. Panie, tu są dwa miecze. E. Odpowiedział im: + Wystarczy.

Modlitwa i trwoga konania
E.
Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną: towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: + Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. E. A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: + Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie! E. Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, zastał ich śpiących ze smutku. Rzekł do nich: + Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie.

Pojmanie Jezusa
E.
Gdy On jeszcze mówił, oto zjawił się tłum. A jeden z Dwunastu, imieniem Judasz, szedł na ich czele i zbliżył się do Jezusa, aby Go pocałować. Jezus mu rzekł: + Judaszu, pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego? E. Towarzysze Jezusa widząc, na co się zanosi, zapytali: I. Panie, czy mamy uderzyć mieczem? I któryś z nich uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu prawe ucho. Lecz Jezus odpowiedział: + Przestańcie, dosyć! E. I dotknąwszy ucha, uzdrowił go. Do arcykapłanów zaś, dówódcy straży świątynnej i starszych, którzy wyszli przeciw Niemu, Jezus rzekł:+ Wyszliście z mieczami i kijami jak na zbójcę? Gdy codziennie bywałem u was w świątyni, nie podnieśliście rąk na Mnie, lecz to jest wasza godzina i panowanie ciemności.

Zaparcie się Piotra
E.
Schwycili Go więc, poprowadzili i zawiedli do domu najwyższego kapłana. A Piotr szedł z daleka. Gdy rozniecili ogień na środku dziedzińca i zasiedli wkoło, Piotr usiadł także między nimi. A jakaś służąca, zobaczywszy go siedzącego przy ogniu, przyjrzała mu się uważnie i rzekła: I. I ten był razem z Nim. E. Lecz on zaprzeczył temu, mówiąc: I. Nie znam Go, kobieto. E. Po chwili zobaczył go ktoś inny i rzekł: I. I ty jesteś jednym z nich. E. Piotr odrzekł: I. Człowieku, nie jestem. E. Po upływie prawie godziny jeszcze ktoś inny począł zawzięcie twierdzić: I. Na pewno i ten był razem z Nim; jest przecież Galilejczykiem. E. Piotr zaś rzekł: I. Człowieku, nie wiem, co mówisz. E. I w tej chwili, gdy on jeszcze mówił, kogut zapiał. A Pan obrócił się i spojrzał na Piotra. Wspomniał Piotr na słowo Pana, jak mu powiedział: Dziś, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz. Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.

Jezus wyszydzony
Tymczasem ludzie, którzy pilnowali Jezusa, naigrawali się z Niego i bili Go. Zasłaniali Mu oczy i pytali: T. Prorokuj, kto Cię uderzył. E. Wiele też innych obelg miotali przeciw Niemu.

Wobec Wysokiej Rady
Skoro dzień nastał, zebrała się starszyzna ludu, arcykapłani i uczeni w Piśmie i kazali przyprowadzić Go przed swoją Radę. Rzekli: T. Jeśli Ty jesteś Mesjasz, powiedz nam! E. On im odrzekł: +Jeśli wam powiem, nie uwierzycie Mi, i jeśli was zapytam, nie dacie Mi odpowiedzi. Lecz odtąd Syn Człowieczy siedzieć będzie po prawej stronie Wszechmocy Bożej. E. Zawołali wszyscy: T.Więc Ty jesteś Synem Bożym? E. Odpowiedział im: + Tak. Jestem Nim. E. A oni zawołali: T. Na co nam jeszcze potrzeba świadectwa? Sami przecież słyszeliśmy z ust Jego.

Jezus przed Piłatem
E.
Teraz całe ich zgromadzenie powstało; i poprowadzili Go przed Piłata. Tam zaczęli oskarżać Go: T. Stwierdziliśmy, że ten człowiek podburza nasz naród, że odwodzi od płacenia podatków Cezarowi i że siebie podaje za Mesjasza - Króla. E. Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś Królem żydowskim? E. Jezus odpowiedział mu: + Tak, Ja Nim jestem. E. Piłat więc oświadczył arcykapłanom i tłumom: I. Nie znajduję żadnej winy w tym człowieku. E. Lecz oni nastawali i mówili: T. Podburza lud, szerząc swą naukę po całej Judei, od Galilei, gdzie rozpoczął, aż dotąd. E. Gdy Piłat to usłyszał, zapytał, czy człowiek ten jest Galilejczykiem. A gdy się upewnił, że jest spod władzy Heroda, odesłał Go do Heroda, który w tych dniach również przebywał w Jerozolimie.

Jezus przed Herodem
Na widok Jezusa Herod bardzo się ucieszył. Od dawna bowiem chciał Go ujrzeć, ponieważ słyszał o Nim i spodziewał się, że zobaczy jaki znak, zdziałany przez Niego. Zasypał Go też wieloma pytaniami, lecz Jezus nic mu nie odpowiedział. Arcykapłani zaś i uczeni w Piśmie stali i gwałtownie Go oskarżali. Wówczas wzgardził Nim Herod wraz ze swoją strażą; na pośmiewisko kazał ubrać Go w lśniący płaszcz i odesłał do Piłata. W tym dniu Herod i Piłat stali się przyjaciółmi. Przedtem bowiem żyli z sobą w nieprzyjaźni.

Jezus ponownie przed Piłatem
Piłat więc kazał zwołać arcykapłanów, członków Wysokiej Rady oraz lud i rzekł do nich: I. Przywiedliście mi tego człowieka pod zarzutem, że podburza lud. Otóż ja przesłuchałem Go wobec was i nie znalazłem w Nim żadnej winy w sprawach, o które Go oskarżacie. Ani też Herod - bo odesłał Go do nas; a oto nie popełnił On nic godnego śmierci. Każę Go więc wychłostać i uwolnię.

Jezus odrzucony przez swój naród
E.
A był obowiązany uwalniać im jednego na święta. Zawołali więc wszyscy razem: T. Strać Tego, a uwolnij nam Barabasza! E. Był on wtrącony do więzienia za jakiś rozruch powstały w mieście i za zabójstwo. Piłat, chcąc uwolnić Jezusa, ponownie przemówił do nich. Lecz oni wołali: T. Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go! E. Zapytał ich po raz trzeci: I. Cóż On złego uczynił? Nie znalazłem w Nim nic zasługującego na śmierć. Każę Go więc wychłostać i uwolnię. E. Lecz oni nalegali z wielkim wrzaskiem, domagając się, aby Go ukrzyżowano; i wzmagały się ich krzyki. Piłat więc zawyrokował, żeby ich żądanie zostało spełnione. Uwolnił im tego, którego się domagali, a który za rozruch i zabójstwo był wtrącony do więzienia; Jezusa zaś zdał na ich wolę.

Droga krzyżowa
Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola, i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem. A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: + Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły. Wtedy zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas; a do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym? E. Przyprowadzono też dwóch innych - złoczyńców, aby ich z Nim stracić.

Ukrzyżowanie
Gdy przyszli na miejsce, zwane Czaszką, ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: + Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. E. Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy.

Wyszydzenie na krzyżu
A lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: T. Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym. E. Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: T. Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie. E. Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: To jest Król żydowski.

Dobry łotr
Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: I. Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas.E. Lecz drugi, karcąc go, rzekł: I. Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił. E. I dodał: I. Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. E. Jezus mu odpowiedział: + Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.

Śmierć Jezusa
E.
Było już około godziny szóstej i mrok ogaranął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem:+ Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. E. Po tych słowach wyzionął ducha.


Po śmierci Jezusa
Na widok tego, co się działo, setnik oddał chwałę Bogu i mówił: I. Istotnie, człowiek ten był sprawiedliwy. E. Wszystkie też tłumy, które zbiegły się na to widowisko, gdy zobaczyły, co się działo, wracały bijąc się w piersi. Wszyscy Jego znajomi stali z daleka; a również niewiasty, które Mu towarzyszyły od Galilei, przypatrywały się temu.

Pogrzeb Jezusa
Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. Nie przystał on na ich uchwałę i postępowanie. Był z miasta żydowskiego Arymatei, i oczekiwał królestwa Bożego. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. Był to dzień Przygotowania i szabat się rozjaśniał. Były przy tym niewiasty, które z Nim przyszły z Galilei. Obejrzały grób i w jaki sposób zostało złożone ciało Jezusa. Po powrocie przygotowały wonności i olejki; lecz zgodnie z przykazaniem zachowały spoczynek szabatu.

 

Hymn ku czci Krzyża Świętego:

https://gloria.tv/audio/R2W3KUhLKj1

 
Kazanie św. Andrzeja z Krety, biskupa
(Kazanie 9 na Niedzielę Palmową)

Błogosławiony, który przychodzi w imię Pana, Król Izraela

Chodźcie, wstąpmy i my na Górę Oliwną! Biegnijmy naprzeciw Chrystusa, który powraca dzisiaj z Betanii i spieszy dobrowolnie na tę swoją świętą i czcigodną mękę, aby wypełnić do końca tajemnicę naszego zbawienia.
Przychodzi więc i z własnej woli odbywa drogę w stronę Jerozolimy Ten, który dla nas zstąpił z nieba, aby wespół z sobą wywyższyć tych, co leżą w prochu ziemi, i posadzić ich, jak mówi Pismo, "ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą, i Panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem wzywanym".
Przychodzi zaś nie z dumą i przepychem jak ten, co chciwie szuka sławy. On "nie będzie się spierał ani krzyczał i nikt nie usłyszy Jego głosu". Będzie natomiast cichy i łagodny, lichego odzienia i skromny w urządzaniu wystawności swojego wejścia.
Nuże więc, biegnijmyż i my razem z Chrystusem, któremu spieszno na mękę. Naśladujmy tych, co wyszli Mu na spotkanie, ale nie w ten sposób, by słać na drodze gałązki palm i oliwek oraz kłaść kosztowne szaty, lecz my sami, jak tylko możemy, rozścielmy się na ziemi w pokorze ducha i prostocie serca, abyśmy przyjęli nadchodzące Słowo i pochwycili Boga, który nigdzie nie daje się ująć.
On bowiem cieszy się z tego, że może nam się okazać łagodnym, On, który naprawdę jest łagodny i "wstępuje na zachód" naszej mizernej słabości, aby przyjść do nas, obcować z nami i przyciągnąć nas do siebie przez pokrewieństwo z nami.
Bo chociaż przez ofiarę z naszej ludzkiej natury "wstąpił na niebiosa niebios, na wschód słońca", czyli na wyżyny własnej chwały i Bóstwa, to jednak nie wyrzeknie się nigdy przywiązania do rodzaju ludzkiego, lecz będzie dźwigał naturę człowieka z prochu ziemi do coraz wyższej chwały, aż wreszcie jednocząc się z nią, udzieli jej swej nieskończonej godności.
A zatem siebie samych ścielmy przed Chrystusem, a nie tuniki, martwe gałęzie i łodygi krzewów tracących zieleń, gdy staną się pokarmem, i przez krótki tylko czas radujących oczy. Obleczmy się natomiast w Jego łaskę, czyli w Niego samego. Pismo św. bowiem mówi: "Wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa". Kładźmy się pod Jego nogi jak rozścielone tuniki.
Nasze grzechy były czerwone jak szkarłat, teraz obmyci w zbawczych wodach chrztu osiągnęliśmy lśniącą biel wełny, ofiarujmy Zwycięzcy śmierci już nie gałązki palmowe, ale wieńce naszego zwycięstwa.
Wysławiajmy Go w każdy dzień świętą pieśnią razem z izraelskimi dziećmi, potrząsając duchowymi gałązkami i mówiąc: "Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie".
 

Zawitaj ukrzyżowany:

https://gloria.tv/audio/Y2yYNQjMdUE

„Na krzyż!”

Ponieważ trudno jest ogarnąć myślą i wyobraźnią całą Mękę Chrystusa, dlatego skupmy się tym razem na jednym aspekcie: na sądzie nad Jezusem i postawą osób, które przyczyniły się do Jego skazania. Przypatrzmy się uważniej arcykapłanom, uczonym w Piśmie, Piłatowi, Herodowi i tłumom ludu. To ich zmowa i nienawiść doprowadziły do ukrzyżowania Pana. Każdy z nich, w mniejszym czy większym stopniu jest za to odpowiedzialny. A może i my także?

Motorem całej tej sprawy – rozjuszania nienawiści, oskarżenia, podburzania tłumu, lęku Piłata – byli faryzeusze i uczeni w Piśmie. Była to swego rodzaju elita polityczno-religijna ówczesnego Izraela. Nie sprawowali oni bezpośrednio władzy – ta należała do Wysokiej Rady, ale mieli wielki wpływ na decyzje, które tam zapadały i na opinię publiczną. To faryzeusze, wsparci autorytetem uczonych w Piśmie, rozpętali kampanię nienawiści przeciwko Jezusowi.

Powodem była ich pycha, żądza władzy i zadufanie w sobie. Byli to ludzie bardzo religijni i gorliwi, ale ich religijność nie była wiarą, lecz sposobem na wygodne życie. Jest to bardzo istotne i aktualne rozróżnienie. Wiara jest relacją między człowiekiem a Bogiem, w której człowiek ufnie poddaje się Bogu i pozwala Mu się prowadzić. Religijność to relacja między człowiekiem a innymi ludźmi, w której wykorzystuje się instrumentalnie Boga i mówienie o Nim, dla osiągnięcia swoich przyziemnych celów. Dla faryzeuszów sprawowanie duchowej władzy, rządu dusz, było ważniejsze niż pełnienie woli Bożej. Wszystko, co stanęło na przeszkodzie temu celowi, należało zniszczyć, nawet Boga. Każdy środek był do tego dobry: kłamstwo, oszczerstwa, przekupstwo, szantaż, propaganda, manipulacja tłumami. A wszystko w przekonaniu, że służy się dobrej sprawie – swojej władzy, która jest rzekomym wybawieniem dla mas. I nie byli oni wcale ostatnimi w historii.

Inaczej przedstawia się sytuacja Piłata i Heroda. Ich władza była bezsprzeczna, potwierdzona autorytetem prawa i siły. Nie musieli uciekać się do podstępów, aby przeforsować swoje zdanie. Ich słowo miało moc ustawy, mogli samodzielnie decydować o faktach. ale nikt z nich nie wykorzystał swej władzy w dobrej sprawie. Piłat doskonale zdawał sobie sprawę z niewinności Jezusa i z gry faryzeuszów. Dał temu głośne i jednoznaczne świadectwo, ale zabrakło mu odwagi, aby swego zdania bronić przed atakami faryzeuszów i tłumów. Po prostu: stchórzył i skapitulował, dla świętego spokoju ustąpił. Być może uważał, że życie jednego człowieka jest za małą stawką, aby się męczyć lub narażać? Łatwiej jest zrobić wyjątek dla swoich zasad, przymknąć oko na niesprawiedliwość i ukrzyżować człowieka, niż opierać się naciskom fanatycznie i wrogo usposobionych prominentów, których wpływy mogą się kiedyś przydać. W ten sposób w całej historii ludzkości przegrano, czy raczej poświęcono albo sprzedano, wiele słusznych spraw.

A tłumy? Właśnie: tłumy. Istotą tłumu jest to, że każdy, kto się w nim znajduje, wyrzeka się swej indywidualności i samodzielnego myślenia, rezygnuje ze swej osobistej wolności, godności, praw, zrzeka się odpowiedzialności, nie chce być sobą – za cenę kromki chleba lub igrzysk. Niech się dzieje, co chce, albo co chcą, ja się zgadzam, jeśli inni też. Także i ta postawa przewija się przez wszystkie wieki.

Kto ponosi odpowiedzialność za śmierć Chrystusa? A może ja też?

Ks. Mariusz Pohl

 
 
 
 
 

Dobranoc Głowo święta

Pieśń wielkopostna. Tekst pochodzi z XVIII.

Pieśń nawiazuje do obrzędu pogrzebowego, a jej kolejne zwrotki to pożegnanie z kolejnymi częściami umęczonego ciała Jezusa, Jego krzyża i grobu; a przez to rozpamiętywanie Męki.

PIEŚŃ XII.
Pozdrowienie Ran Zbawiciela, przy odejściu od Grobu.

1. Dobranoc, Głowo święta Jezusa mojego,
Któraś była zraniona do mózgu samego.
Dobranoc Kwiecie różany,
Dobranoc Jezu kochany, dobranoc!
2. Dobranoc, włosy święte, mocno potarganę,
Które były najświętszą Krwią zafarbowane.
Dobranoc...
3. Dobranoc, szyjo święta, w łańcuch uzbrajana,
Bądź po wszystkie wieczności mile pochwalona.
Dobranoc...
4. Dobranoc ręce święte, na krzyż wyciągnione,
Jako struny na lutni, gdy są wystrojone.
Dobranoc...
5. Dobranoc, boku święty, z którego płynęła
Krew najświętsza, by grzechy człowieka obmyła.
Dobranoc... .
6. Dobranoc, Serce święte, włócznią otworzone,
Bądź po wszystkie wieczności mile pozdrowione.
Dobranoc...
7. Dobranoc, nogi święte, na wylot przeszyte,
I tępymi gwoździami do krzyża przybite.
Dobranoc...
8. Dobranoc, Krzyżu święty, z którego złożony,
Jezus; w prześcieradło białe uwiniony.
Dobranoc...
9. Dobranoc, grobie święty, najświętszego Ciała,
Który Matka Bolesna łzami oblewała.
Niech Ci będzie cześć w wieczności,
Za Twe męki, zelżywości,
Mój Jezu!

 

 

Na Gloria tv: https://gloria.tv/audio/3PAoDK8ouqM

 

 

 

 Jesus, Amor meus, crucifixus est:

https://gloria.tv/audio/RR2DDNP3QAj

Wielki Tydzień - czas bezpośrednio poprzedzający Święta Wielkanocne - wykształcał się w liturgii stopniowo. Początkowo sam post przed Wielkanocą trwał zaledwie 3 dni. Z czasem wprowadzono okres 40-dniowego postu - i wyróżniono Wielki Tydzień. Na treść wydarzeń Wielkiego Tygodnia składają się triumfalny wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy w Niedzielę Palmową, ostatnie dyskusje Chrystusa z Sanhedrynem w świątyni, przepowiednie Chrystusa o zburzeniu Jerozolimy i o końcu świata, Ostatnia Wieczerza i Męka Pańska, wreszcie chwalebne Zmartwychwstanie. Obrzędy liturgiczne tych dni są tak skomponowane, aby ułatwić odtworzenie wydarzeń bezpośrednio związanych z tajemnicą odkupienia rodzaju ludzkiego, pobudzić do refleksji i wielkiej wdzięczności, doprowadzić do pojednania z Bogiem w sakramencie pokuty, odnowić w Kościele pierwotną gorliwość w służbie Bożej. Wielki Tydzień ma tak wysoką rangę w liturgii Kościoła, że nie dopuszcza nawet uroczystości. Gdyby zaś takie wypadły, odkłada się je na czas po Wielkanocy i po jej oktawie (np. uroczystość Zwiastowania).

Wielki Tydzień otwiera Niedziela Palmowa. Nazwa tego dnia pochodzi od wprowadzonego w XI w. zwyczaju święcenia palm. Liturgia bowiem wspomina uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy, bezpośrednio poprzedzający Jego mękę i śmierć na krzyżu. Witające go tłumy rzucały na drogę płaszcze oraz gałązki, wołając: "Hosanna Synowi Dawidowemu". O uroczystym wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy piszą wszyscy czterej Ewangeliści. Samo to świadczy, jak wielką rangę przywiązują do tego wydarzenia z życia Jezusa Chrystusa.

Triumfalny wjazd Chrystusa do Jerozolimy
Liturgia Niedzieli Palmowej jest rozpięta między dwoma momentami: radosną procesją z palmami oraz czytaniem - jako Ewangelii - Męki Pańskiej według jednego z trzech Ewangelistów synoptycznych: Mateusza, Marka lub Łukasza (Mękę Pańską wg św. Jana czyta się podczas liturgii Wielkiego Piątku). W ten sposób Kościół podkreśla, że triumf Chrystusa i Jego Ofiara są ze sobą nierozerwalnie związane.
Bardziej uroczyste niż zwykle rozpoczęcie Eucharystii ma swoją wielowiekową historię. W Jerozolimie już w IV w. patriarcha dosiadał oślicy i otoczony radującymi się tłumami wjeżdżał na niej z Góry Oliwnej do miasta. Zwyczaj ten wszedł do powszechnej praktyki na Zachodzie w wieku V i VI. Poświęcanie palm wprowadzono do liturgii dopiero w wieku XI. Aż do reformy z 1955 r. istniał zwyczaj, że celebrans wychodził w Niedzielę Palmową przed kościół, a bramę świątyni zamykano. Kapłan uderzał w nią krzyżem trzykrotnie, wtedy dopiero brama otwierała się i kapłan z uczestnikami procesji wstępował do wnętrza kościoła, aby odprawić Mszę świętą. Symbol ten miał wiernym przypominać, że zamknięte niebo zostało nam otworzone dzięki zasłudze krzyżowej śmierci Chrystusa.
Obecnie kapłan w Niedzielę Palmową nie przywdziewa szat pokutnych, fioletowych, jak to było w zwyczaju dotąd, ale czerwone; procesja zaś ma charakter triumfalny. Chrystus wkracza do świętego miasta jako jego Król i Pan, odbiera spontaniczny hołd od mieszkańców Jerozolimy. Przez to Kościół chce podkreślić, że kiedy Chrystus Pan za kilka dni podejmie się tak okrutnej śmierci, to jednak nigdy nie pozbawi się swojego majestatu królewskiego i prawa do panowania. Przez mękę zaś swoją i śmierć to prawo jedynie umocni. Godność królewską Chrystusa Pana akcentują antyfony i pieśni, które śpiewa się w czasie rozdawania palm i procesji.

Palmy
W XI w. pojawił się zwyczaj święcenia palm. Wierni przechowują je przez cały rok, aby w następnym roku mogły zostać spalone na popiół, którym są posypywane nasze głowy w Środę Popielcową. W Polsce, gdzie trudno o prawdziwe gałązki palmowe, jest tradycja przygotowywania specjalnych palemek. Najczęściej są one robione z gałęzi wierzbowych z baziami i z liści bukszpanu lub borówek. W niektórych regionach kolorowe palmy przygotowywane są z suszonych kwiatów. W wielu parafiach organizowane są konkursy na najpiękniejszą lub największą palmę. Na Kurpiach palmy dochodzą do wielkości 2-3 metrów i są zwykle pięknie przystrojone w sztuczne kwiaty. Procesja z palmami jest z jednej strony upamiętnieniem wydarzenia sprzed wieków, z drugiej zaś - naszym kroczeniem wraz z Chrystusem ku ofierze, którą dzisiaj jest Msza święta. Ogłaszając Chrystusa Królem zgadzamy się w ten sposób na to, że nasza droga do Ojca prowadzi zawsze przez krzyż.
We Włoszech i w Hiszpanii w Wielkim Tygodniu urządza się przez 7 dni z niezwykłym pietyzmem i okazałością procesje pasyjne. Po ulicach wielu miast przeciągają procesje, zwane Passos, mężczyzn i kobiet, ubranych na czarno, często z nasuniętymi na głowę kapturami. Na balkonach ustawia się kwiaty, zapala się mnóstwo światełek, uplecionych misternie w barwne dywany. Przy świetle świec i biciu dzwonów idzie długi pochód z niezliczonymi wizerunkami Chrystusa, Matki Bożej i świętych.

Palmy
W Polsce Niedziela Palmowa nosiła także nazwę Niedzieli Kwietnej, bo zwykle przypada w kwietniu, kiedy to pokazują się pierwsze kwiaty. W Niedzielę Palmową po sumie odbywały się w kościołach przedstawienia pasyjne. Za czasów króla Zygmunta III istniały zrzeszenia aktorów-amatorów, którzy w roli Chrystusa, Kajfasza, Piłata i Judasza chodzili po wioskach i odtwarzali misterium męki Pańskiej. Najlepiej i najwystawniej organizowały ten rodzaj przedstawienia klasztory. Do dnia dzisiejszego pasyjne misteria ludowe odbywają się w każdy Wielki Tydzień w Kalwarii Zebrzydowskiej. Widowisko o charakterze misteriów paschalnych wystawiane jest na poznańskiej Cytadeli. W ostatnim czasie to samo przedstawienie wystawiono także w Warszawie.

W Polsce poświęcone gałązki wierzbowe z baziami zatyka się za krzyże i obrazy, by strzegły domu od nieszczęść i zapewniały błogosławieństwo Boże. Wtykano także palmy na pola, aby Pan Bóg strzegł zasiewów i plonów przed gradem, suszą i nadmiernym deszczem.
 



_________________________

Sobota, 19 marca 2016
ŚW. JÓZEFA
OBLUBIEŃCA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Uroczystość
 
 
 
(Mt 1,16.18-21.24a)
 
Jakub był ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem. Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów . Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański.
 
 
 
 
Kazanie św. Bernardyna ze Sieny, kapłana
(Kazanie 2 o św. Józefie) 

Wierny żywiciel i opiekun

Ogólna zasada przy udzielaniu rozumnemu stworzeniu wszystkich łask szczególnych jest następująca: ilekroć Boża Opatrzność wybiera kogoś do jakiegoś specjalnego zadania lub do jakiegoś wyjątkowego stanu, daje wszelkie charyzmaty, które tak wybranej osobie są potrzebne do spełnienia jej zadania i powiększają jej piękno duchowe. 
Sprawdziło się to najbardziej na osobie świętego Józefa, przybranego ojca Jezusa Chrystusa i prawdziwego Oblubieńca Królowej świata i Pani Anielskiej. Został on wybrany przez przedwiecznego Ojca na wiernego żywiciela i stróża największych Jego skarbów, mianowicie Jego Syna i Jego Oblubienicy. Ponieważ zadanie to wypełnił on w sposób jak najwierniejszy, dlatego Pan powiedział do niego: "Sługo dobry i wierny, wejdź do wesela Pana twego". 
Jeżeli rozważa się stosunek św. Józefa do całego Kościoła Chrystusowego, to czyż nie jest on tym człowiekiem wybranym i wyjątkowym, przez którego i pod opieką którego Chrystus stopniowo i w sposób godny został wprowadzony na świat? Jeżeli więc cały Kościół jest dłużnikiem Dziewicy Matki, ponieważ przez Nią otrzymał Chrystusa, to z pewnością zaraz po Niej wdzięczność i specjalny szacunek winien właśnie świętemu Józefowi. 
On bowiem jest zakończeniem Starego Testamentu, w nim godność patriarchów i proroków otrzymuje przyobiecany owoc. On sam w sposób cielesny posiadł to, co łaskawość Boża obiecała patriarchom i prorokom. 
Zaiste nie należy wątpić, że Chrystus nie odmówił mu w niebie przywiązania, szacunku i najgłębszej czci, którą mu okazywał za życia ziemskiego, tak jak syn swemu ojcu, raczej uzupełnił je i uczynił doskonalsze. 
Dlatego całkiem słusznie Pan mówi: "Wejdź do wesela Pana twego". Stąd, chociaż radość wiecznej szczęśliwości wstępuje w serce człowieka, Pan wolał mu powiedzieć: "Wejdź do wesela", aby w sposób symboliczny zaznaczyć, że ta radość nie tylko znajduje się w nim wewnątrz, ale także zewnątrz otacza go i pochłania, zanurzając go jakby w bezkresnym oceanie. 
Pomnij przeto na nas, święty Józefie, i twoimi modlitwami wstawiaj się u Tego, który uchodził za Twojego Syna. Spraw także, aby łaskawa dla nas była twoja Oblubienica, Najświętsza Dziewica Maryja, Matka Tego, który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje przez wszystkie wieki wieków. Amen.
 
      

 

„Oto sługa roztropny i wierny, którego Pan ustanowi! głową swojej rodziny” (Ant. na wejście)

Liturgia dzisiejsza ku czci św. Józefa ukazuje jasno cechy tego pokornego i cichego człowieka, który zajął pierwszoplanowe miejsce przy włączeniu Syna Bożego w historię. Potomek Dawida — „syn Dawida” jak go nazywa Ewangelia (Mt 1, 20) — łączy on Chrystusa z tym pokoleniem, z którego Izrael oczekiwał Mesjasza. Przez pokornego cieślę z Nazaretu wypełnia się w ten sposób proroctwo uczynione Dawidowi: „Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Tron twój będzie utwierdzony na wieki” (Sm 7, 16; I czytanie). Józef nie jest naturalnym ojcem Jezusa, ponieważ nie dał Mu życia, lecz jest ojcem dziewiczym, który z polecenia Bożego wypełnia względem Jezusa misję prawną: nadaje Mu imię, włącza Go do rodu, opiekuje się Nim, stara się o Jego utrzymanie. A ta styczność, tak zażyła, z Jezusem wynika z jego zaślubin z Maryją.

Józef jest człowiekiem „sprawiedliwym” (Mt 1, 19), jemu została powierzona misja dziewiczego oblubieńca najwspanialszej istoty wśród stworzeń i misja dziewiczego ojca Syna Najwyższego. On jest „sprawiedliwy” w całym znaczeniu słowa wyrażającego doskonałą cnotę, świętość. Jest to zatem sprawiedliwość, która ogarnia całą istotę poprzez doskonałą czystość serca i życia, przez całkowite, przylgnięcie do Boga, do Jego woli. A to wszystko w ramach życia niezwykle pokornego, ukrytego, ale jaśniejącego wiarą i miłością. „Sprawiedliwy z wiary żyć będzie” (Rz 1, 17); a Józef, „sprawiedliwy” w całym tego słowa znaczeniu, żyje doskonale tą cnotą.

Drugie czytanie (Rz 4, 13. 1618. 22) bardzo tu stosownie mówi o wierze Abrahama, ukazując ją jako typ i figurę wiary Józefa. Abraham uwierzył „wbrew nadziei” (tamże 18), że stanie się ojcem licznego potomstwa, i nie przestał w to wierzyć nawet wówczas, kiedy z posłuszeństwa rozkazowi Bożemu miał złożyć w ofierze jedynego syna. Józef wobec niepojętej tajemnicy macierzyństwa uwierzył słowu Anioła: „z Ducha Świętego jest, co się w Niej poczęło” (Mt 1, 20), i stłumiwszy wszelkie wątpliwości posłuchał jego rozkazu: „nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej małżonki” (tamże). Jeszcze bardziej niż Abraham musiał wierzyć w to, co po ludzku mówiąc było nie do pomyślenia: macierzyństwo dziewicy, wcielenie Syna Bożego. Przez swą wiarę i posłuszeństwo zasłużył sobie, że te wielkie tajemnice dokonały się pod jego dachem.

  • Głoś, o Józefie... cuda, które oglądały twoje oczy. Widziałeś Dzieciątko spoczywające na łonie Dziewicy; adorowałeś Je z magami; oddałeś chwałę Bogu razem z pasterzami według słów Anioła. Proś Chrystusa Boga, aby zbawił nasze dusze...
    Głoś, o Józefie... cuda, które oglądały twoje oczy. Widziałeś Dzieciątko spoczywające na łonie Dziewicy; adorowałeś Je z magami; oddałeś chwałę Bogu razem z pasterzami według słów Anioła. Proś Chrystusa Boga, aby zbawił nasze dusze...
    Byłeś posłuszny rozkazom Bożym; napełniony czystością nie znającą równej sobie, o święty Józefie, zasłużyłeś sobie otrzymać za oblubienicę tę, która jest czysta i niepokalana między niewiastami; byłeś stróżem tej Dziewicy, gdy Ona zasłużyła sobie stać się przybytkiem Stworzyciela...
    Ty poprowadziłeś z miasta Dawidowego do Egiptu Dziewicę czystą, podobną do tajemniczej chmury kryjącej w swoim łonie Słońce sprawiedliwości... O Józefie, sługo niepojętej tajemnicy.
    Opiekowałeś się roztropnie, o Józefie, Bogiem, który stał się dzieckiem w ciele; służyłeś Mu jak jeden z Jego aniołów; On cię natychmiast oświecił, a ty przejąłeś w siebie Jego duchowe promienie. O Święty, serce, i dusza twoja jaśnieją blaskiem światłości. Ten, co jednym słowem stworzył niebo, ziemię i morze, nazywany był synem cieśli, synem twoim, przedziwny Józefie. Zostałeś ustanowiony ojcem Tego, który nie ma początku i który uwielbił cię jako sługę tajemnicy, przewyższającej wszelki rozum.
    Jak cenna była twoja śmierć w obliczu Pana, o święty Józefie. Poświęcony Panu od dzieciństwa, byłeś stróżem świętym błogosławionej Dziewicy i śpiewałeś razem z Nią hymn pochwalny: „Każde stworzenie niech błogosławi Pana i wywyższa Go po wieki wieczne. Amen” (hymn Kościoła greckiego)

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 631

Litania do św. Józefa Opiekuna Najświętszej Rodziny

Święty Józef zaślubia Maryję

W sprawie szczegółów życia św. Józefa musimy polegać na tym, co przekazały o nim Ewangelie. Poświęcają mu one łącznie 26 wierszy, a jego imię wymieniają 14 razy. Osobą św. Józefa zajmują się wprawdzie bardzo żywo także apokryfy: Protoewangelia Jakuba (z w. II), Ewangelia Pseudo-Mateusza (w. VI), Ewangelia Narodzenia Maryi (w. IX), Ewangelia Tomasza (w. II) i Historia Józefa Cieśli (w. IV), opowiadając o rodzinie Józefa, jego małżeństwie, pracy i śmierci; zbyt wiele w nich jednak legend, by można je było traktować poważnie. Niewiele mówią one także o latach dzieciństwa i wczesnej młodości Józefa.
Józef pochodził z rodu króla Dawida. Wykazuje to św. Mateusz w genealogii przodków św. Józefa. Genealogię przytacza również św. Łukasz. Ta jednak różni się zasadniczo od tej, którą nam przekazuje św. Mateusz. Już Julian Afrykański (w. III) wyraża zdanie, że jest to genealogia Najświętszej Maryi Panny. Św. Łukasz, który podał nam tak wiele szczegółów z Jej życia, mógł nam przekazać i Jej rodowód. Na mocy prawa lewiratu św. Józef mógł być synem Jakuba, a równocześnie adoptowanym synem Helego, noszącego także w tradycji chrześcijańskiej imię Joachima, który był ojcem Najświętszej Panny. Tak więc genealogia przytoczona przez św. Łukasza wyliczałaby przodków Maryi rzeczywistych, a odnośnie do Józefa - jego przodków zalegalizowanych. Taka jest dzisiaj opinia przyjęta przez wielu biblistów.
Mimo wysokiego pochodzenia Józef nie posiadał żadnego majątku. Na życie zarabiał stolarstwem i pracą jako cieśla. Zdaniem św. Justyna (ok. 100 - ok. 166), który żył bardzo blisko czasów Apostołów, Józef wykonywał sochy drewniane i jarzma na woły. Przygotowywał więc narzędzia gospodarcze i rolnicze. Autor Pseudoewangelii Filipa (w. III) nazywa Józefa stolarzem.
Zaręczony z Maryją, Józef stanął przed tajemnicą cudownego poczęcia. Nie był według ciała ojcem Chrystusa. Był nim jednak według prawa żydowskiego jako prawomocny małżonek Maryi. Chociaż więc Maryja porodziła Pana Jezusa dziewiczo, to jednak wobec prawa żydowskiego i otoczenia Józef był uważany za ojca Pana Jezusa. Tak go też nazywają Ewangelie. W takiej sytuacji trzeba było wykazać, że Józef pochodził w prostej linii od króla Dawida, jak to zapowiadali prorocy.

Święty Józef, oblubieniec MaryiKiedy Józef dowiedział się, że Maryja oczekuje dziecka, wiedząc, że nie jest to jego potomek, postanowił dyskretnie usunąć się z życia Maryi, by nie narazić Jej na zhańbienie i obmowy. Wprowadzony jednak przez anioła w tajemnicę, wziął Maryję do siebie, do domu (Mt 1-2; 13, 55; Łk 1-2). Podporządkowując się dekretowi o spisie ludności, udał się z Nią do Betlejem, gdzie urodził się Jezus. Po nadaniu Dziecku imienia i przedstawieniu Go w świątyni, w obliczu prześladowania, ucieka z Matką i Dzieckiem do Egiptu. Po śmierci Heroda udaje się do Nazaretu. Po raz ostatni Józef pojawia się na kartach Pisma Świętego podczas pielgrzymki z dwunastoletnim Jezusem do Jerozolimy. Przy wystąpieniu Jezusa w roli Nauczyciela nie ma już żadnej wzmianki o Józefie. Prawdopodobnie wtedy już nie żył. Miał najpiękniejszą śmierć i pogrzeb, jaki sobie można na ziemi wyobrazić, gdyż byli przy św. Józefie w ostatnich chwilach jego życia: Jezus i Maryja. Oni też urządzili mu pogrzeb. Może dlatego tradycja nazwała go patronem dobrej śmierci.
Ikonografia zwykła przedstawiać Józefa jako starca. W rzeczywistości był on młodzieńcem w pełni męskiej urody i sił. Sztuka chrześcijańska zostawiła wiele tysięcy wizerunków Józefa w rzeźbie i w malarstwie.

Ojcowie i pisarze Kościoła podkreślają, że do tak bliskiego życia z Jezusem i Maryją Opatrzność wybrała męża o niezwykłej cnocie. Dlatego Kościół słusznie stawia św. Józefa na czele wszystkich świętych i daje mu tak wyróżnione miejsce w hagiografii. O św. Józefie pierwszy pisał Orygenes, chwaląc go jako "męża sprawiedliwego". Św. Jan Złotousty wspomina jego łzy i radości; św. Augustyn pisze o legalności jego małżeństwa z Maryją i o jego prawach ojcowskich; św. Grzegorz z Nazjanzu wynosi godność Józefa ponad wszystkich świętych; św. Hieronim wychwala jego dziewictwo. Z pisarzy późniejszych, piszących o Józefie, wypada wymienić: św. Damiana, św. Alberta Wielkiego, św. Tomasza z Akwinu, św. Bonawenturę, bł. Jana Dunsa Szkota i innych. Pierwszy specjalny Traktat o 12 wyróżnieniach św. Józefa zostawił słynny kanclerz Sorbony paryskiej, Jan Gerson (1416). Izydor z Isolani napisał o św. Józefie pierwszą Summę (ok. 1528). Godność św. Józefa wysławiali w kazaniach św. Bernard z Clairvaux (+ 1153), św. Wincenty Ferreriusz (+ 1419), bł. Bernardyn z Faltre (+ 1494), bł. Bernardyn z Busto (+ 1500). Św. Bernardyn ze Sieny (+ 1444) wprost wyrażał przekonanie, że Józef osobnym przywilejem Bożym, jak Matka Najświętsza, został wskrzeszony i z ciałem wzięty do nieba oraz że w łonie matki został oczyszczony z grzechu pierworodnego. Podobną opinię wyraża św. Franciszek Salezy. O dozgonnej dziewiczości św. Józefa piszą: św. Hieronim, Teodoret, św. Augustyn, św. Beda, św. Rupert, św. Piotr Damiani, Piotr Lombard, św. Albert Wielki, św. Tomasz z Akwinu i wielu innych.

Święty Józef, Opiekun ZbawicielaNajwiększą jednak czcią do św. Józefa wyróżniała się św. Teresa z Avila, wielka reformatorka Karmelu (+ 1582). Twierdziła ona wprost, że o cokolwiek prosiła Pana Boga za jego przyczyną, zawsze otrzymała i nie była nigdy zawiedziona. Wszystkie swoje klasztory fundowała pod jego imieniem. Jego też obrała za głównego patrona swoich dzieł. Doroczną uroczystość św. Józefa obchodziła bardzo bogato, zapraszając najwybitniejszych kaznodziejów, orkiestrę i chóry, dekorując świątynię, wystawiając najbogatsze paramenty liturgiczne. Podobnie św. Wincenty a Paulo ustanowił św. Józefa patronem swojej kongregacji misyjnej, przed nim zaś uczynił to św. Franciszek Salezy.
Do szczególnych czcicieli św. Józefa zaliczał się również św. Jan Bosko. Stawiał on Józefa za wzór swojej młodzieży rzemieślniczej. W roku 1859 do modlitewnika, który ułożył dla swoich synów duchowych i chłopców, dodał nabożeństwo do 7 boleści i do 7 radości św. Józefa; dodał również modlitwę do św. Józefa o łaskę cnoty czystości i dobrej śmierci; wreszcie dołączył pieśń do św. Józefa. Propagował nabożeństwo 7 niedzieli do uroczystości św. Józefa. W tym samym roku Jan Bosko założył wśród swojej młodzieży Stowarzyszenie pod wezwaniem św. Józefa. W roku 1868 wydał drukiem czytanki o św. Józefie. Miesiąc marzec co roku obchodził jako miesiąc św. Józefa, czcząc Go osobnym, codziennym nabożeństwem i specjalnymi czytankami. Św. Leonard Murialdo, przyjaciel św. Jana Bosko, założył zgromadzenie zakonne pod wezwaniem św. Józefa (józefici).
Jan XXIII (Józef Roncalli) wpisał imię św. Józefa do Kanonu Rzymskiego (Pierwsza Modlitwa Eucharystyczna). Wydał także osobny list apostolski o odnowieniu nabożeństwa do niebiańskiego Patrona (1961). Św. Józefa uczynił patronem II Soboru Watykańskiego (1962-1965). Decyzją Benedykta XVI, ogłoszoną już za pontyfikatu papieża Franciszka, w 2013 r. imię św. Józefa włączono także do pozostałych modlitw eucharystycznych.

Na Wschodzie po raz pierwszy spotykamy się ze wspomnieniem liturgicznym św. Józefa już w IV wieku w klasztorze św. Saby pod Jerozolimą. Na Zachodzie spotykamy się ze świętem znacznie później, bo dopiero w wieku VIII. W pewnym manuskrypcie z VIII wieku, znalezionym w Centralnej Bibliotece Zurichu, znajduje się wzmianka o pamiątce św. Józefa obchodzonej 20 marca. W martyrologiach z wieku X: z Fuldy, Ratisbony, Stavelot, Werden nad Ruhrą, w Raichenau i w Weronie jest wzmianka o święcie św. Józefa dnia 19 marca. Pierwsze pełne oficjum kanoniczne spotykamy w wieku XIII w klasztorze benedyktyńskim: w Liege i w Austrii w klasztorze św. Floriana (w. XIII). Z tego samego wieku również pochodzi pełny tekst Mszy świętej. Serwici na kapitule generalnej ustanowili w 1324 roku, że co roku będą obchodzić pamiątkę św. Józefa. Podobnie uchwalili franciszkanie (1399) i karmelici (koniec w. XIV). O święcie tym wspomina Jan Gerson w 1416 roku na soborze w Konstancji. Do brewiarza i mszału rzymskiego wprowadził to święto papież Sykstus IV w 1479 roku. Papież Grzegorz XV w 1621 roku rozszerzył je na cały Kościół. Potwierdził je papież Urban VIII w 1642 roku. W wieku XIX przełożeni generalni 43 zakonów wystosowali prośbę do papieża i ojców soboru o ogłoszenie św. Józefa patronem Kościoła. Papież Pius IX przychylił się do prośby i dekretem Quaemadmodum Deus z dnia 10 września 1847 roku wprowadził odrębne święto liturgiczne Opieki świętego Józefa. Wysłał też list do biskupów świata z wyjaśnieniem i uzasadnieniem, jakie pobudki skłoniły go do ustanowienia tego święta.

Święty Józef, Opiekun ZbawicielaPapież wyznaczył to nowe święto na III Niedzielę Wielkanocy. To święto obchodzili już przedtem karmelici (od roku 1680), augustianie (od 1700), a potem dominikanie z oktawą (1721). Papież Pius X przeniósł to święto na drugą środę po Wielkanocy i podniósł ją do rangi pierwszej klasy. Zmienił jednocześnie nazwę święta na: świętego Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, Wyznawcy, Patrona Kościoła Powszechnego. Na dzień uroczystości wyznaczył tenże papież środę po drugiej niedzieli Wielkanocy. Papież Pius XII zniósł to święto, ale w jego miejsce w roku 1956 wprowadził nowe święto tej samej klasy: św. Józefa Pracownika (1 maja). Tak pozostało dotąd, z tym jednak, że ranga tego drugiego święta została obniżona do wspomnienia (1969). Tytuł zaś Patrona Kościoła Świętego Pius XII dołączył do święta 19 marca.
Papież Benedykt XIII w roku 1726 włączył imię św. Józefa do litanii do Wszystkich Świętych. Benedykt XV włączył również wezwanie o św. Józefie do modlitw zaczynających się od słów: "Niech będzie Bóg uwielbiony" oraz włączył do Mszału osobną prefację o św. Józefie (1919). Papież Leon XIII wydał pierwszą w dziejach Kościoła encyklikę o św. Józefie: Quamquam pluries. Papież św. Pius X zatwierdził litanię do św. Józefa do publicznego odmawiania i dodał do niej wezwanie: "Święty Józefie, Opiekunie Kościoła Świętego". Papież Leon XIII wprowadził do modlitw po Mszy świętej osobną modlitwę do św. Józefa (1884). Do dziś lokalnie bywa także obchodzone (w niektórych zakonach i miejscach) święto Zaślubin Maryi ze św. Józefem (23 stycznia).
Apokryfy i pisma Ojców Kościoła wysławiają jego cnoty i niewysłowione powołanie - oblubieńca Maryi, żywiciela i wychowawcy Jezusa. Jest patronem Kościoła powszechnego, licznych zakonów, krajów, m.in. Austrii, Czech, Filipin, Hiszpanii, Kanady, Portugalii, Peru, wielu diecezji i miast oraz patronem małżonków i rodzin chrześcijańskich, ojców, sierot, a także cieśli, drwali, rękodzielników, robotników, rzemieślników, wszystkich pracujących i uciekinierów. Wzywany jest także jako patron dobrej śmierci.

W ikonografii św. Józef przedstawiany jest z Dziecięciem Jezus na ręku, z lilią w dłoni. Jego atrybutami są m. in. narzędzia ciesielskie: piła, siekiera, warsztat stolarski; bukłak na wodę, kij wędrowca, kwitnąca różdżka (Jessego), miska z kaszą, lampa, winorośl.


Oddanie się w opiekę świętemu Józefowi

Ojcze ubogich, o Józefie święty, oto my, ubodzy w święte skarby nieba, my ubodzy w cnoty i łaski, po Maryi błagamy Ciebie, Patronie przemożny u Boga. Wyjednaj nam odpuszczenie grzechów i wstręt do grzechów. Wyproś nam zamiłowanie cnoty, pobożności, cierpliwości i bojaźni Bożej. Uproś nam pomnożenie wiary mocnej i stałej, nadziei niezłomnej i miłości najgorętszej Boga i bliźniego. Jak Józef egipski był wybawicielem swego ludu i kraju, tak i Ty, Patronie, bądź ochroną naszą, pomocą naszą, wybawicielem naszym we wszystkich potrzebach tak duszy jak i ciała. Osłaniaj Kościół nasz święty katolicki, chroń Ojczyznę naszą, broń wszystkie chrześcijańskie stany, a szczególnie broń maluczkich oraz młodzież naszą. Daj nam chleba naszego, daj nam życie czyste, daj śmierć świętą i zbawienie wieczne. Amen.

Akt poświęcenia się świętemu Józefowi

Święty Józefie, mój najmilszy Ojcze, po Jezusie i Maryi najdroższy mojemu sercu, Tobie się powierzam i oddaję, jak powierzyli się Twej opiece Boży Syn i Jego Przeczysta Matka. Przyjmij mnie za swoje dziecko, bo ja na całe życie obieram Cię za Ojca, Opiekuna, Obrońcę i Przewodnika mej duszy. O mój najlepszy Ojcze, święty Józefie, prowadź mnie prostą drogą do Jezusa i Maryi. Naucz mnie kochać wszystkich czystą miłością i być gotowym do poświęceń dla bliźnich. Naucz walczyć z pokusami ciała, świata i szatana i znosić w cichości każdy krzyż, jaki mnie spotka. Naucz pokory i posłuszeństwa woli Bożej. O najdroższy święty Józefie, bądź Piastunem mej duszy, odkupionej Krwią Chrystusa. Czuwaj nade mną, jak strzegłeś Dzieciątka Jezus, a ja Ci przyrzekam wierność, miłość i całkowite posłuszeństwo, bo ufam, że za Twym wstawiennictwem będę zbawiony. Nie patrz na moją nędzę, ale dla miłości Jezusa i Maryi przyjmij mnie pod swą Ojcowską opiekę. Amen.

 Ofiarowanie swego serca świętemu Józefowi

  Święty Józefie, najmilszy Bożemu Sercu, Ty złożyłeś Bogu najdoskonalszą ofiarę z samego siebie i najgoręcej pragniesz pozyskać wszystkie serca dla Chrystusa. Z głęboką pokorą przynoszę do Ciebie moje nędzne i grzeszne serce i składam je w Twoje błogosławione ręce, w objęciu których tak miłośnie biło Boskie Serce Dzieciątka Jezus. O święty Józefie, najukochańszy mój Ojcze, weź moje biedne serce, uproś mu całkowite oczyszczenie z grzechów i doskonałe oderwanie się od wszystkich marności tej ziemi. Niech za Twą przyczyną rozpali je ogień miłości Bożej, zmiękczy, przemieni i ukształtuje na wzór Twego serca, aby znalazło w nim upodobanie Boskie Serce Jezusa. Złóż je na ofiarę Najsłodszemu Zbawicielowi i Jego Przeczystej Matce, aby będąc ich wyłączną własnością na tej ziemi, w niebie także wielbiło i kochało Jezusa i Niepokalaną Maryję i z Tobą, święty Józefie, chwaliło Boga w Trójcy Jedynego na wieki wieków. Amen.

_________________________

​ LUDZIE NIE CHCĄ KRYTYKOWAĆ PAPIEŻA. LUDZIE CHCĄ ABY MÓWIŁ PRAWDĘ I CZYNIŁ WSZYSTKO WEDŁUG WOLI BOŻEJ, WIĘC POWINIEN PYTAĆ SIĘ PANA BOGA, KTÓRY BYŁ, KTÓRY JEST OBECNY I KTÓRY BĘDZIE - CHOCIAŻ PAPIEŻA JUŻ NIE BĘDZIE.​ PAPIEŻ NAWET NIE PRÓBUJE PYTAĆ.............mk

Socci: krytyka jest dobra dla papieża. Franciszek potwierdza


Socci: krytyka jest dobra dla papieża. Franciszek potwierdza

List wysłany 7 lutego przez papieża Franciszka do Antonio Socciego zasługuje na taką samą uwagę, jak książka Socciego pt. „Proroctwa ostateczne. List otwarty do Papieża Franciszka na czasy wojny”. List Ojca Świętego burzy bowiem pewnego rodzaju „papolatrię”, rozpowszechnioną w konserwatywnych kręgach. Papież stwierdza, że krytykowanie go jest nie tylko godziwe, ale i „bardzo dobre” dla samego papieża.

Książka Socciego dzieli się na dwie części: pierwsza zawiera zestawienie przepowiedni, tak nowych jak i dawnych, wskazujących na poważne katastrofy czekające świat, o ile nie dojdzie do nawrócenia i pokuty. Wiele przepowiedni wskazuje na zniszczenia materialne zdające się być skutkiem obecnego spustoszenia duchowego, dotykającego dziś Kościół. Wśród wielu niebiańskich wiadomości odnaleźć można tę przekazaną przez Matkę Bożą w La Salette i sen św. Jana Bosko dotyczący przyszłości Rzymu, przedstawiający ten sam tragiczny scenariusz i nadzieję, którą Matka Boża objawiła w Fatimie w roku 1917. Inne objawienia prywatne przywoływane przez Socciego, choć można je uznawać za wątpliwe, przypominają nam o istnieniu profetycznego, apokaliptycznego wymiaru, nierozerwalnie związanego z teologią katolicką.

Druga część książki, utrzymana w formie listu otwartego, prezentuje krytykę papieża Franciszka, którego działania i wypowiedzi – odnotowywane przez autora bardzo starannie od początku tego pontyfikatu – powodowały wśród wiernych dezorientację, załamania i zgorszenie. Do tego stopnia, że wielu z nich zadawało sobie pytanie prezentowane w przeddzień papieskiej podróży do Ameryki na okładce „Newsweeka”: czy papież jest katolikiem? Socci kieruje do Papieża następujące słowa: „Błagam, spójrz na przebytą dotąd drogę, uniknij kolejnych, jeszcze poważniejszych kroków, takich jak otwarcie się w adhortacji posynodalnej na idee kardynała Kaspera (...). Nade wszystko uniknij zwoływania kolejnego synodu, który – zgodnie z istniejącymi obawami – weźmie sobie na cel ataku celibat kapłański. Tym, czego najbardziej potrzebuje większość z nas, jest wielki Jubileusz pokuty” (s. 221).

więcej:   http://www.pch24.pl/socci--krytyka-jest-dobra-dla-papieza--franciszek-potwierdza,41967,i.html

 

 

Z Jezusem powstawać z upadków


Z Jezusem powstawać z upadków
fot. Ł. Korzeniowski

- Rozważając poszczególne stacje Drogi Krzyżowej, upadki Jezusa, mamy odnajdywać siebie. I myśląc o własnej grzeszności, o własnej ułomności, razem z Jezusem mamy się podnosić. On daje nam odwagę, zapewnia nas, że nie zostawi nas samych na drodze naszych upadków, grzechów, że jest z nami blisko - mówi o. Dariusz Malajka OMI, rektor Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Świętym Krzyżu

W okresie Wielkiego Postu, poprzez gorliwe uczestniczenie w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, w sposób szczególny możemy przeżywać tajemnicę Męki Pańskiej. Na czym polega fenomen, wielkość tego nabożeństwa?

Zarówno Droga Krzyżowa, jak i Gorzkie Żale mocno zapisały się w polskiej tradycji i w sposób szczególny przybliżają nam tajemnicę Męki i Śmierci Zbawiciela, która ostatecznie prowadzi nas do poranka Wielkanocnego, do Zmartwychwstania. Wielka liczba wiernych, jaka bierze udział w tych nabożeństwach świadczy o tym, że wierni w Polsce nie tyle przywiązali się do tych nabożeństw, ale pragną poprzez nie głębiej przeżywać treści wiary, szczególnie te związane z wymiarem pasyjnym. Pragną w ten sposób uświadomić sobie ogrom cierpienia, jakie Jezus poniósł dla naszego zbawienia. Ostatecznym owocem tego są otwarte bramy nieba, które zostały zamknięte na skutek grzechu pierworodnego.

Zapewne używając współczesnego języka można by mówić o pewnym fenomenie Drogi Krzyżowej, niemniej tu istotne jest to, że głębia która przebija z nabożeństw pasyjnych każe nam spojrzeć trochę inaczej na naszą codzienność. Rozważając poszczególne stacje Drogi Krzyżowej, upadki Jezusa, mamy odnajdywać siebie. I myśląc o własnej grzeszności, o własnej ułomności, razem z Jezusem mamy się podnosić. On daje nam odwagę, zapewnia nas, że nie zostawi nas samych na drodze naszych upadków, grzechów, że jest z nami blisko. Ta prawda mocniej wybrzmiewa w Roku Miłosierdzia, który właśnie przeżywamy. Tak w różnych wymiarach przypominane nam jest Boże Miłosierdzie, Miłość Przebaczająca, Miłość Miłosierna. Otwarte ramiona Boga wyciągnięte są do każdego grzesznika, do każdego z nas.

 

_________________________

CZY PAPIEŻ PYTAŁ SIĘ SWEGO PRZEŁOŻONEGO JAK POWINIEN POSTĄPIĆ? 
KIM JEST PAPIEŻ - ZBAWICIELEM CZY SĘDZIĄ SPRAWIEDLIWYM?​
PAN BÓG NIE POTĘPIA A CZŁOWIEK POTĘPIA? mk

Papież potępił kraje nieprzyjmujące muzułmańskich imigrantów

prawy.pl_images_nowe_rozne_a_z_i_imigranci_burdy
Ojciec Święty Franciszek potępił w środę rządy krajów, które zamykają swoje drzwi dla imigrantów.  

Następca św. Piotra wezwał do większego współczucia wobec tych, „którzy żyją na prawdziwym i dramatycznym zesłaniu, daleko od swoich ojczyzn, z ruinami swoich domów przed oczami, lękiem w sercach i często cierpieniem z powodu straty bliskich”.

– Jak jest możliwe, że takie cierpienie stało się udziałem mężczyzn, kobiet i niewinnych dzieci? – pytał papież podczas cotygodniowej audiencji na Placu św. Piotra w Rzymie. Dodał, że „są oni na granicach, ponieważ tak wiele drzwi i tak wiele serc pozostaje zamkniętych”.

Problem w tym, że zdecydowana większość trafiających do Europy imigrantów to nie „biedni uchodźcy”, ale zmasowana inwazja ludzi, o których trudno powiedzieć, że są ubodzy i dotknięci wojną.

http://prawy.pl/28544-papiez-potepil-kraje-nieprzyjmujace-muzulmanskich-imigrantow/

_________________________

Kardynał Walter Kasper wypowiedział się na temat posynodalnej adhortacji papieża Franciszka. Hierarcha twierdzi, że będzie to pierwszy krok, aby przewrócić pewną kartę w historii Kościoła po 1700 latach.

«Za kilka dni (19 marca) zostanie podpisany przez papieża obszerny dokument, w którym Franciszek podsumuje rozważania ostatniego synodu na temat rodziny. W dokumencie tym zostaną poruszone także tematy wiernych żyjących w związkach niesakramentalnych oraz wierzących rozwiedzionych i ich zaangażowania w życiu wspólnoty Kościoła. Będzie to pierwszy krok, aby przewrócić pewną kartę w historii Kościoła po 1700 latach".

Słowa te kard. Walter Kasper wypowiedział w ubiegły poniedziałek w czasie spotkania z "Real Collegio" we włoskim mieście Lucca.

«Nie możemy - kontynuował kardynał - powtarzać formuł z przeszłości i barykadować się za murem ekskluzywności i klerykalizmu. Kościół musi żyć we współczesności i umieć interpretować współczesność. W tym znaczeniu koniecznym jest dowartościowanie roli kobiety i z tym związana konieczność powierzenia jej kluczowych zadań w administracji Kurii i diecezji».

Purpurat wyraził także uznanie dla archidiecezji Lucca w działaniach na rzecz przyjmowania uchodźców: «Archidiecezja Lucca - powiedział - jest przykładem otwierania się na przybysza w czasie, gdy wiele krajów w Europie zamyka przed nimi drzwi i buduje mury. Europa jest dzisiaj kontynentem pozbawionym wartości jaką jest odpowiedzialność. Jako Europejczyk i Niemiec odczuwam uczucie zawodu względem tego co czyni Unia. W Europie brakuje dzisiaj autorytetu moralnego; tylko miłosierdzie i solidarność są właściwymi odpowiedziami na wyzwania obecnego czasu».

To co uderza w wypowiedzi kard. Kaspera to fakt, że mówiąc o nowości dokumentu podaje liczbę 1700 lat. Nie 100, 200, 300 lat, lecz aż 17 wieków. Przenosi więc nas do wieku IV. Co wtedy się wydarzyło, jeżeli chodzi o praktykę małżeństwa? Możemy przywołać kanon VIII Pierwszego Soboru Powszechnego w Nicei z 325 roku mówiący o tzw. «katharoi»: "W sprawie tych, którzy nazywają samych siebie «czystymi», święty i wielki sobór postanowił, że jeśli chcą powrócić do powszechnego i apostolskiego Kościoła, [...] konieczne jest przede wszystkim, aby oni przyobiecali na piśmie, że zgadzają się i będą posłuszni nauczaniu Kościoła powszechnego. Następnie, że pozostaną we wspólnocie z tymi, którzy dwa razy zawarli małżeństwo oraz z tymi, którzy upadli w czasie prześladowań, a którym został wyznaczony czas na odbycie pokuty i stosowna pora, aby uznali swe posłuszeństwo we wszystkim nauczaniu powszechnego i apostolskiego Kościoła."

Jak natomiast poinformował argentyński dziennik LA RAZÓN, na podstawie sobie wiadomych źródeł, papieska adhortacja będzie liczyła 323 punkty i będzie jednym z najważniejszych dokumentów obecnego pontyfikatu (dla porównania adhortacja "Familiaris Consortio" Jana Pawła II liczyła 86 punktów). Wielu komentatorów wskazuje także na fakt, że największą nowością tego dokumentu będzie jego język. Rozczaruje on i zdezorientuje z pewnością tych, którzy przyzwyczaili się do języka Katechizmu Rzymskiego Piusa V, gdzie wszystko było podane w pytaniach i odpowiedziach. Boga jednak nie można zamknąć w sztywnych i gotowych twierdzeniach. On po prostu wymyka się z naszych schematów myślowych. W swym języku dokument powraca do języka teologii Ojców Kościoła, czerpie z teologii chrześcijańskiego Wschodu, jak również z teologii narracyjnej tak popularnej w Ameryce Łacińskiej. Otwiera się nowe, a może w końcu wraca się do teologii biblijnej i patrystycznej. Czy należy się spodziewać - jak na swoim facebookowym koncie napisał prof. Andrea Grillo z Papieskiego Ateneum św. Anzelma w Rzymie - dokumentu, który mógłby nosić tytuł "Rerum familiarium novarum"?.

http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,25421,kard-kasper-o-zmianach-jakie-przyniesie-adhortacja.html

 

_________________________

 Polak przed i po szkodzie głupi?

http://www.infonurt3.com/index.php?option=com_content&view=article&id=9923:s-czy-obce-wojska-sprowadzane-s-do-polski-aby-chroni-zagrabiony-majtek-i-zodziei-
 
Państwo Polskie w latach powojennych wypłaciło dwunastu państwom odszkodowania za majątek zagranicznych właścicieli, pozostawiony i przejęty na terenie Polski, który w 80-90 procentach dotyczył nieruchomości pożydowskich.Polska zapłaciła nawet za mienie pożydowskie na Ziemiach Zachodnich, za które nie powinna płacić.

Odszkodowania należne Polsce od Niemiec według opracowań Biura Odszkodowań Wojennych i prof. Klafkowskiego oszacowane ( uważa się te szacunki za zaniżone) w cenach 1939 r. po przeliczeniu w USD, z uwzględnieniem inflacji do cen 2015 r. wynoszą w złotych około 5 BILIONÓW PLN !!!. Natomiast przeliczając według wartości złota w 1939 r. i w 2015 r. odszkodowania wyniosą 10 BILIONÓW ZŁOTYCH.
 
Drenaż finansowy za pomocą lichwy i spekulacji tylko przez system bankowy, będący głównie w rękach zagranicznych, wynosi według obliczeń byłego pracownika NBP, na podstawie danych bilansowych i rachunku wyników tej instytucji - 155 miliardów PLN rocznie. ( obliczenia na linku:http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/10/miedzynarodowy-pasozyt-lichwy/)
 Corocznie zagraniczne firmy transferują nielegalnie z Polski około 100 miliardów złotych, według najnowszego raportu, opublikowanego w grudniu 2015 roku, Global Financial Integrity (międzynarodowej organizacji zajmującej się nielegalnymi przepływami finansowymi).

_________________________

Australia robi szeroką akcję uświadamiającą w mediach odnośnie fluoru !

 


OGÓLNONARODOWE TRUCIE POLAKÓW FLUOREM ! ! !

WYRZUĆ PASTĘ DO ZĘBÓW Z FLUOREM !

 

Co za perfidia w niszczeniu ludzi ? !

Nie można w sklepach dostać pasty do zębów bez fluoru !

 

W pastach do zębów na opakowaniu w opisie użycia jest ostrzeżenie, że zwiększona dawka pasty jest szkodliwa, dowód na to, który sam się nasuwa.

Niektóre są wręcz rakotwórcze .Tylko niedobór BIAŁKA powoduje

próchnicę zębów. Nie ma możliwości zbadania, jaka jest ilości fluoru w organizmie.

Fluor codziennie przyjmujemy z wodą z kranu, jedzeniem, herbatą. Jest w glebie, unosi się w powietrzu. Gdy w organizmie jest go zbyt wiele, odkłada się w kościach, zwiększając ich łamliwość. Uszkadza też nerki, zmniejsza odporność na infekcje, sprzyja rozwojowi alergii - ostrzega dr n. med. Danuta Myłek, alergolog i dermatolog. Poza tym, fluor wiąże magnez, co sprzyja zawałom serca,

przyczynia się też do rozwoju depresji,

bo pogarsza funkcjonowanie układu nerwowego.

Zęby "przekarmione" tym pierwiastkiem pokrywają się żółtawym nalotem,

a potem w paście do zębów szkodzi zdrowiu. Fluoryzacja zębów dzieci w szkołach, jest dalej przeprowadzana. Niemcy w obozach koncentracyjnych, aby ludzie się nie buntowali, do mordowania i otumaniania ludzi, używali FLUORU .W internecie można znaleźć wiele opisów o fluorze. Wodociągi polskie przejmuje obcy kapitał będzie dalsze trucie Polaków FLUOREM ! ! ! Główny Inspektorat Sanitarny nie kontroluje tego, nie zabrania i nie upowszechnia tych wiadomości.

Pasty do zębów bez fluoru należy zamawiać w aptekach.

.
UŻYWANIE FLUORU MUSI BYĆ KARANE ! NIE DAJ SIĘ ZNISZCZYĆ !

PRZEKAŻ DALEJ ! ! !

 

Australia robi szeroką akcję uświadamiającą w mediach odnośnie fluoru, my nie mamy szans, bo media nie polskie. Ja wywaliłam pastę „elmex” miesiąc temu. Dużo wiadomości tego typu jest na stronie fluor,

ale czytając wszystko można się załamać. Wychodzi na to, że ani jeść,

ani pić, ani żyć...Gdzieś czytałam, że pastą zęby czyścić 2x w tygodniu,

w pozostałe dni sodą oczyszczoną. Pozdrawiam i dzięki za info.

_________________________

KRÓLUJ NAM CHRYSTE!!!

To Bóg w Trójcy Świętej jest Mocą Potęgą i Władcą i wszystko od Niego pochodzi.  A wszelkie zło pochodzi od szatana.

 Akt Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski i oddanie Mu pod panowanie Woli Naszej jako Królowi - Ocaleniem Naszym.  NIE LĘKAJCIE SIĘ!!!

https://www.youtube.com/watch?v=-4wlxQlpPdU

POSŁUCHAJ SZCZEROŚCI!!!

_________________________

5 zł składki audiowizualnej. Zapłacisz nawet jeśli nie masz telewizora - wystarczy, że masz prąd.

 

 Właśnie