2015-06-Czerwiec

2015-06-czerwiec Warto odświeżyć pamięć : )
Zapraszamy :Czerwiec 2014 - CLICK




RADIO CHRYSTUSA KRÓLA
 Jeśli chcesz słuchać RADIA-SZUKAM-
SŁUCHAJ - CLICK
Poniedziałek, 29 czerwca 2015
ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW PIOTRA I PAWŁA
Uroczystość
    
 
Słowa Ewangelii według św. Mateusza.
 
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: "Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?" A oni odpowiedzieli: "Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków". Jezus zapytał ich: "A wy, za kogo Mnie uważacie?"
Odpowiedział Szymon Piotr: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego". Na to Jezus mu rzekł: "Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.
Oto i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr - Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego: cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie".


Święty Piotrze - czy możesz podpowiedzieć nam swoje rady na te ostatnie czasy? 

Święty Piotr:
          "Dobrze, że pytasz Mieczysławo, bo jak wiesz okryta jesteś Bożą chwałą.
Nikt nie jest święty od urodzenia
​          ​
 i jest Nam bardzo przykro, że kapłan nazwał ciebie "duchem zwodzenia".
             
​     ​
 Żaden kapłan nie może tak strasznie osądzać człowieka,
  bo nie dał ci szansy obrony i teraz na wypełnienie swojego Bożego wyroku czeka.
  Ten kapłan był dobrym człowiekiem, ale słuchał podpowiedzi zazdrosnych o ciebie
i dlatego nie będzie szybko w Niebie.
​ Każdy kapan ma być łącznikiem między Bogiem a ludźmi, pośrednikiem, przyjacielem a nie mącicielem.​

 Mówię to po to, aby inni dowiedzieli się, że Bóg jest Sędzią Sprawiedliwym, który jest także Milosierny, lecz w miłości wierny.
Gdyby ksiądz Kiersztyn kochał Boga, to by pytał swojego Przyjaciela -
  czy może zadawać ciosy bliźniemu na miarę "gwałciciela".
 
 Poświęciłem tobie tę korespondencję, gdyż szkoda Mi jest jego, a takich jest więcej.
 Mówię to, ku przestrodze do innych, aby nie skazywali bez sądu na kary znieważania - niewinnych.
   To dobrze, że jemu i innym przebaczyłaś a tym samym drogę do Nieba sobie wyznaczyłaś.
      Jesteś przez Niebo ukochana i wiedz, że będziesz w dalszym ciągu poniewierana.
Nikt nie chce słuchać słów prawdy,
      a szczególnie wasz "Episkopat" a większości przed Bogiem nic nie warty.
  Lekceważąc Jezusa Chrystusa KRÓLA - lekceważy całą Trójcę Przenajświętszą
                 i dlatego dla lucyfera są demoniczną przynętą.
        Bóg w Trójcy Przenajświętszej Jedyny zwycięży jak wiecie,
            tylko szkoda, że zostanie was mało na tym świecie.
         Nie rozumiem tych "uczonych - niedouczonych w piśmie",
 że przez swoją upartość i nieposłuszeństwo Bogu czas niebiański sprzed oczu im pryśnie".
 
Dziękuję Tobie Święty Piotrze. Zrobiłeś mi przemiłą niespodziankę, nigdy nie myślałam o sobie aż tak, bo jestem normalną kobietą i staram się nikomu "nie zawadzać" a przekazuję Boże słowa. Teraz rozumiem, że samym przekazywaniem Bożej PRAWDY już zawadzam ludziom, bo przez swoją pychę nie chcą słuchać podpowiedzi Bożych. Rzeczywiśćie ks. Kiersztyn nigdy do mnie nie napisał, nigdy mnie nie "upomniał" a ja przecież mam zawsze kierowników duchowych - kapłanów z wykształceniem - "doktor".​ Szkoda, że taki Panu Bogu oddany kapłan, a nie zapytał się Pana Boga, czy może tak mnie zhańbić na cały świat i do końca świata, tym bardziej, że jego książki są nadal rozsył
​a​
ne po całym świecie.

Świety Pawle - Ty jesteś dla nas grzeszników wzorem i dziękujemy  Tobie, że nam dużo wyjaśniłeś, ale prosimy​ o dalsze  podpowiedzi - jak żyć?

  Święty Paweł:
                      Tak - ja Apostoł Paweł dużo przeszdłem w swoim życiu zmagań.
      Wy jesteście w bardzo dobrej sytuacji, gdyż macie mnóstwo Świętych Osób w Niebie,
                          a Ja najpierw pogrążyłem w śmiertelnym grzechu siebie.
   Wy ludzie cieszcie się, że macie i teraz mistyków, gdyż jesteście świadkami wielu cudów,
 a szczególnie te Eucharystyczne, które dane są wam z Nieba dzięki miłości Jezusa wieczystej.
                          W Moim czasie było dużo ludzi w wierze chrześcicjańskiej,
                      a Mnie nie wierzyli, chociaż byłem świadkiem wizjii Niebiańskiej.
 
Tak Moi dtodzy przyjaciele - otaczają was Aniele. 
                 W moim wieku były prześladowania ludzi chcących być z Chrystusem, 
a prześladowcy wiele czynili złego pod przymusem.
               Religia katolicka dopiero powstawała, a ludzie mieli dużo przeciwności.
   Ponieważ Jezus cuda czynił po Zmartwywstaniu, to tym samym ludzie mieli dużo wolnośći.
 
   Nie poddawajcie się i walczcie o Jezusa Chrystusa KRÓLA, chociaż będzie niejedna jeszcze awantura.
         Gdy ON będzie rządził przez swoich ludzi, to wtedy żaden dzwon wojenny was nie obudzi.
                        Walczcie o Jezusa Chrystusa KRÓLA z waszymi biskupami,
          bo gdy ON nie będzie waszym KRÓLEM, to ziemia okryje się ludzkimi trupami.
 Uwierzcie Nam z Nieba do was mówiącym, 
        gdyż Nam zależy, aby każdy człowiek chciał być o POKÓJ NA ŚWIECIE modlącym".
                                          *************************
 
Tak, to prawda, że biskupi chcą teraz organizować swoje jakieś kongresy i na temat Chrystusa KRÓLA nawet chcą rozmawiać, ale Pan Jezus powiedział: " ONI WAS ZWODZĄ".
Dlatego powinniśmy się dużo modlić o nawrócenie wszystkich biskupów, kardynałów i ogólnie kapłanów, którzy są przeciwni panowaniu Jezusa Chrystusa KRÓLA I BOGA na ziemi, bo szkoda ich do piekła....
______________________________
 
 
Święci Apostołowie Piotr i Paweł

  Kościół umieszcza w jednym dniu uroczystość św. Pawła wraz ze św. Piotrem nie dlatego, aby równał go w prymacie z pierwszym zastępcą Chrystusa. Chodzi jedynie o podkreślenie, że obaj Apostołowie byli współzałożycielami gminy chrześcijańskiej w Rzymie, obaj w tym mieście oddali dla Chrystusa życie swoje oraz że w Rzymie są ich relikwie i sanktuaria. Najwięcej jednak zaważyła na połączeniu pamiątki obu Apostołów w jednym dniu opinia, dzisiaj uznawana za mylną, że obaj Apostołowie ponieśli śmierć męczeńską tego samego dnia. Już w roku 258 obchodzono święto obu Apostołów razem dnia 29 czerwca, tak na Zachodzie, jak też i na Wschodzie, co wskazywałoby na powszechne przekonanie, że był to dzień śmierci obu Apostołów. Taki bowiem był bardzo dawny zwyczaj, że święta liturgiczne obchodzono w dniu śmierci męczenników, a potem także (od w. IV) - wyznawców.


  Właściwe imię Piotra to Szymon (Symeon). Pan Jezus zmienił mu imię na Piotr przy pierwszym spotkaniu, gdyż miało ono symbolizować jego przyszłe powołanie. Pochodził z Betsaidy, miejscowości położonej nad Jeziorem Genezaret (Galilejskim). Był bratem św. Andrzeja, Apostoła, który Szymona przyprowadził do Pana Jezusa niedługo po chrzcie w rzece Jordan, jaki Chrystus Pan otrzymał z rąk Jana Chrzciciela (Mt 10, 2; J 1, 41). To, że Chrystus Pan zetknął się z Andrzejem i Szymonem w pobliżu rzeki Jordan, wskazywałoby, że obaj bracia byli uczniami św. Jana (J 1, 40-42). Ojcem Szymona Piotra był Jona (Jan), rybak galilejski. Kiedy Chrystus Pan włączył Piotra do grona swoich uczniów, ten nie od razu przystał do Pana Jezusa, ale nadal trudnił się pracą rybaka. Dopiero po cudownym połowie ryb definitywnie został przy Chrystusie w charakterze Jego ucznia wraz ze swoim bratem, Andrzejem (por. Łk 5, 1-11).
Kiedy Piotr przystąpił do grona uczniów Pana Jezusa, był już człowiekiem żonatym i mieszkał w Kafarnaum u teściowej, którą Pan Jezus uzdrowił (Mk 1, 29-31; Łk 4, 38-39). Tradycja wczesnochrześcijańska wydaje się potwierdzać, że miał dzieci, gdyż wymienia jako jego córkę św. Petronelę. Nie jest to jednak pewne.

  Jezus bardzo wyraźnie wyróżniał Piotra wśród Apostołów. Piotr był świadkiem - wraz z Janem i Jakubem - wskrzeszenia córki Jaira (Mt 9, 23-26; Mk 5, 35-43; Łk 8, 49-56), przemienienia na górze Tabor (Mt 17, 1-13; Mk 9, 2-13; Łk 9, 28-36) i krwawego potu w Getsemani (Mt 26, 37-46; Mk 14, 33-42; Łk 22, 41-46). Kiedy Jezus zapytał Apostołów, za kogo uważają Go ludzie, otrzymał na to różne odpowiedzi. Kiedy zaś rzucił im pytanie: "A wy za kogo Mnie uważacie?" - usłyszał z ust Piotra wyznanie: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego". Za to otrzymał w nagrodę obietnicę prymatu nad Kościołem Chrystusa: "Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr (czyli skała), i na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16, 18-19).
Można byłoby wymienić jeszcze inne historie związane z Piotrem. Jezus ratuje Piotra, kiedy tonął w Jeziorze Galilejskim (Mt 14, 28-31). Piotr płaci podatek za Jezusa i za siebie monetą, wydobytą z pyszczka ryby (Mt 17, 24-27); od Piotra Pan Jezus zaczyna mycie nóg Apostołom przy Ostatniej Wieczerzy (J 13, 6-11). Przed pojmaniem Mistrza Piotr zapewnia Go o swojej dla Niego wierności (Mt 26, 33). W Getsemani występuje w obronie Jezusa i ucina ucho słudze arcykapłana, Malchusowi (Mt 26, 51-54; Mk 14, 47; Łk 22, 49-50; J 18, 10-11). On jeden, wraz z Janem, idzie za Chrystusem aż na podwórze arcykapłana. Jednak tu, rozpoznany, wyrzeka się ze strachu Jezusa i trzykrotnie potwierdza zaparcie się przysięgą. Kiedy zapiał kogut, przypomniał sobie przepowiednię Chrystusa i gorzko zapłakał (Mt 26, 69-75; Mk 14, 66-72; Łk 22, 54-62; J 18, 15-27).

  Przed odejściem do nieba Pan Jezus zlecił Piotrowi najwyższą władzę pasterzowania nad Jego Apostołami i pozostałymi wiernymi wyznawcami (J 21, 15-19). Apostołowie od początku podjęli te słowa i uznali w Piotrze pierwszego spośród siebie. We wszystkich wykazach apostolskich Piotr jest zawsze stawiany na pierwszym miejscu (Mt 10, 2; Mk 3, 16; Łk 6, 14; Dz 1, 13). Pisma Nowego Testamentu wymieniają go 150 razy. Piotr proponuje Apostołom przyłączenie do ich grona jeszcze jednego w miejsce Judasza (Dz 1, 15-26). Piotr pierwszy przemawia do tłumu w dzień Zesłania Ducha Świętego i pozyskuje sporą liczbę pierwszych wyznawców (Dz 2, 14-36). Uzdrawia chromego od urodzenia i nawraca kilka tysięcy ludzi (Dz 3, 1-26). Zakłada pierwszą gminę chrześcijańską w Jerozolimie i sprawuje nad nią władzę sądowniczą (Dz 5, 1-11). To jego Chrystus poucza w tajemniczym widzeniu, że ma także przyjmować pogan i nakazuje mu udać się do domu oficera rzymskiego, Korneliusza (Dz 10, 1-48). Na Soborze apostolskim Piotr jako pierwszy przemawia i decyduje, że należy iść także do pogan, a od nawróconych z pogaństwa nie należy żądać wypełniania nakazów judaizmu, obowiązujących Żydów (Dz 15, 1-12). W myśl zasady postawionej przez Pana Jezusa: "Uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada" (Mt 26, 31) - właśnie Piotr stał się głównym przedmiotem nienawiści i pierwszym obiektem prześladowań. Został nawet pojmany i miał być wydany przez króla Heroda Agryppę I Żydom na stracenie. Jednak anioł Pański wybawił go cudownie od niechybnej śmierci (Dz 12, 1-17).
Niebawem po uwolnieniu Piotr udał się do Antiochii, gdzie założył swoją stolicę (Ga 2, 11-14). Stamtąd podążył do Małej Azji i Koryntu (2 P 1, 1), aby wreszcie osiąść na stałe w Rzymie. Tu także poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Nerona ok. 64 roku, umierając na krzyżu, jak mu to zapowiedział Chrystus (J 21, 18-19). O pobycie Piotra w Rzymie i jego śmierci piszą między innymi: św. Klemens Rzymski (+ ok. 97), List do Koryntian, 5; św. Ignacy z Antiochii (+ ok. 117), List do Rzymian 4, 3; św. Dionizy z Koryntu (+ 160); św. Ireneusz (+ 202); Euzebiusz - Historia Kościoła 2, 25, 8; św. Kajus Rzymski (+ 296) i wielu innych.

  Św. Piotr zostawił dwa listy, które należą do ksiąg Pisma świętego Nowego Testamentu. Dyktował je swojemu uczniowi Sylwanowi (1 P 5, 12). Wyróżniają się one niezwykłą plastyką i ekspresją. Jako zwierzchnik Kościoła Piotr ma odwagę przestrzec wiernych przed zbyt dowolnym tłumaczeniem pism Pawła Apostoła (2 P 3, 14-16). Pierwszy list Piotr pisał ok. 63 r., przed prześladowaniem wznieconym przez Nerona. Pisał go z Rzymu. Drugi list, pisany również z Rzymu, prawdopodobnie został zredagowany w więzieniu, gdyż Piotr pisze o swojej rychłej śmierci. Tak więc list powstał w 64 lub 67 roku (2 P 1, 14).
O wielkiej popularności św. Piotra świadczą liczne apokryfy. Na pierwszym miejscu należy do nich Ewangelia Piotra, której fragment udało się przypadkowo odnaleźć w roku 1887 w Achmin w Górnym Egipcie. Mogła powstać już w latach 120-130 po Chrystusie. Kerygma Piotra - to rodzaj homilii. Powstała ona również ok. roku 130 i ma zabarwienie gnostyckie. Apokalipsa św. Piotra należała kiedyś do najbardziej znanych apokryfów. Pochodzi ona również z początków chrześcijaństwa, odnaleziona została w roku 1887 wraz z Ewangelią Piotra. Zawiera opis sądu i losu dusz po śmierci. Wreszcie apokryf już znacznie późniejszy, z V w., Dzieje Piotra i Pawła. Autor tak niepodzielnie łączy losy obu Apostołów, że oznacza datę ich śmierci nie tylko w jednym roku, ale nawet w jednym dniu. Nadto według autora obydwaj Apostołowie zostali pochowani w jednym miejscu. Wyznaczoną przez autora tego apokryfu datę śmierci przyjęło Martyrologium Rzymskie.

  Św. Piotr poniósł śmierć męczeńską według podania na wzgórzu watykańskim. Miał być ukrzyżowany według świadectwa Orygenesa głową w dół na własną prośbę, gdyż czuł się niegodnym umierać na krzyżu jak Chrystus. Cesarz Konstantyn Wielki wystawił ku czci św. Piotra nad jego grobem bazylikę. Obecna bazylika Św. Piotra w Rzymie pochodzi z wieku XVI-XVII, zbudowana została w latach 1506-1629. Teren wokół bazyliki należy do Państwa Watykańskiego, istniejącego w obecnym kształcie od roku 1929 jako pozostałość dawnego państwa papieży. Liczy ono 0,44 km2 powierzchni i zamieszkuje je ok. 1000 ludzi. Bazylika wystawiona na grobie św. Piotra jest symbolem całego Kościoła Chrystusa. Rocznie nawiedza ją kilkanaście milionów pielgrzymów i turystów z całego świata. W czasie prac archeologicznych przeprowadzonych w podziemiach bazyliki św. Piotra w latach 1940-1949 znaleziono pod konfesją (pod głównym ołtarzem bazyliki) grób św. Piotra.
Oprócz tej najsłynniejszej świątyni, wystawionej ku czci św. Piotra Apostoła, w samym Rzymie istnieją ponadto: kościół św. Piotra na Górze Złotej (Montorio), czyli na Janikulum, zbudowany na miejscu, gdzie Apostoł miał ponieść śmierć męczeńską; kościół św. Piotra w Okowach, wystawiony na miejscu, gdzie św. Piotr miał być więziony; kościół świętych Piotra i Pawła; kościółek "Quo vadis" przy Via Appia, wystawiony na miejscu, gdzie Chrystus według podania miał zatrzymać Piotra, usiłującego opuścić Rzym.

Św. Piotr, pierwszy papież, jest patronem m. in. diecezji w Rzymie, Berlinie, Lozannie; miast: Awinionu, Biecza, Duszników Zdroju, Frankfurtu nad Menem, Genewy, Hamburga, Nantes, Poznania, Rygi, Rzymu, Trzebnicy; a także blacharzy, budowniczych mostów, kowali, kamieniarzy, marynarzy, rybaków, zegarmistrzów. Wzywany jako orędownik podczas epilepsji, gorączki, febry, ukąszenia przez węże.

W ikonografii św. Piotr ukazywany jest w stroju apostoła, jako biskup lub papież w pontyfikalnych szatach. Od IV w. (medalion z brązu - Watykan, mozaika w S. Clemente) ustalił się typ ikonograficzny św. Piotra - szerokie rysy twarzy, łysina lub lok nad czołem, krótka, gęsta broda. Od XII wieku przedstawiany jest jako siedzący na tronie. Atrybutami Księcia Apostołów są: anioł, kajdany, dwa klucze symbolizujące klucze Królestwa Bożego, kogut, odwrócony krzyż, księga, łódź, zwój, pastorał, ryba, sieci, skała - stanowiące aluzje do wydarzeń w jego życiu, tiara w rękach.


  Paweł pochodził z Tarsu w Cylicji - Mała Azja (Dz 21, 39; 22, 3). Urodził się jako obywatel rzymski, co dawało mu pewne wyróżnienie i przywileje. W naglących wypadkach umiał z tego korzystać (Dz 16, 35-40; 25, 11). Nie wiemy, jaką drogą Paweł to obywatelstwo otrzymał: być może, że całe miasto rodzinne cieszyło się tym przywilejem; możliwe, że rodzina Apostoła nabyła lub po prostu kupiła sobie ten przywilej, bowiem i tą drogą także można było otrzymać obywatelstwo rzymskie w owych czasach (Dz 22, 28).
Szaweł urodził się w Tarsie ok. 8 roku po narodzeniu Chrystusa (niektórzy badacze podają czas między 5 a 10 rokiem). Jego rodzina chlubiła się, że pochodziła z rodu Beniamina, co także i Paweł podkreślał z dumą (Rz 11, 1). Dlatego otrzymał imię Szaweł (spolszczona wersja hebrajskiego Saul) od pierwszego i jedynego króla Izraela z tego rodu (panował w wieku XI przed Chrystusem). Rodzina Szawła należała do faryzeuszów - najgorliwszych patriotów i wykonawców prawa mojżeszowego (Dz 23, 6). Uczył się rzemiosła - tkania płótna namiotowego. Po ukończeniu miejscowych szkół - a trzeba przyznać, że Paweł zdradza duże oczytanie (por. Tt 1, 12) - w wieku ok. 20 lat udał się Apostoł do Palestyny, aby w Jerozolimie "u stóp Gamaliela" pogłębiać swoją wiedzę skrypturystyczną i rabinistyczną (Dz 22, 3). Nie znał Jezusa. Wiedział jednak o chrześcijanach i szczerze ich nienawidził, uważając ich za odstępców i odszczepieńców. Dlatego z całą satysfakcją asystował przy męczeńskiej śmierci św. Szczepana (Dz 7, 58). Nie mając jednak pełnych lat 30, nie mógł wykonywać wyroku śmierci na diakonie. Pilnował więc szat oprawców i zapewne pilnie ich zachęcał, aby dokonali egzekucji (Dz 7, 58-60).

  Kiedy tylko Szaweł doszedł do wymaganej pełnoletności, udał się do najwyższych kapłanów i Sanhedrynu, aby otrzymać listy polecające do Damaszku. Dowiedział się bowiem, że uciekła tam spora liczba chrześcijan, chroniąc się przed prześladowaniem, jakie wybuchło w Jerozolimie (Dz 9, 1-3). Gdy Szaweł był blisko murów Damaszku, spotkał go Chrystus, powalił na ziemię, oślepił i w jednej chwili objawił mu, że jest w błędzie; że nauka, którą on tak zaciekle zwalczał, jest prawdziwą; że chrześcijaństwo jest wypełnieniem obietnic Starego Przymierza; że Chrystus nie jest bynajmniej zwodzicielem, ale właśnie tak długo oczekiwanym i zapowiadanym Mesjaszem. Było to w ok. 35 roku po narodzeniu Chrystusa, a więc drugim po Jego śmierci.
Po swoim nawróceniu Szaweł został ochrzczony przez Ananiasza, któremu Chrystus polecił to w widzeniu (Dz 9, 10-18). Po chrzcie Szaweł rozpoczął nową erę życia: głoszenia Chrystusa. Najpierw udał się na pustkowie, gdzie przebywał prawdopodobnie kilka miesięcy. Tam Chrystus bezpośrednio wtajemniczył go w swoją naukę (Ga 1, 11-12). Paweł przestudiował i przeanalizował na nowo Stare Przymierze. Następnie, po powrocie do Damaszku, przez 3 lata nawracał jego mieszkańców. Zawiedzeni Żydzi postanowili zemścić się na renegacie i czyhali na jego zgubę. Zażądali więc od króla Damaszku Aretasa, by wydał im Szawła. Szaweł jednak uciekł w koszu spuszczonym z okna pewnej kamienicy przylegającej do muru miasta. Udał się następnie do Jerozolimy i przedstawił się Apostołom. Powitano go ze zrozumiałą rezerwą. Tylko dzięki interwencji Barnaby, który wśród Apostołów zażywał wielkiej powagi, udało się przychylnie nastawić Apostołów do Pawła. Ponieważ jednak także w Jerozolimie przygotowywano na Apostoła zasadzki, musiał chronić się ucieczką do rodzinnego Tarsu.

  Stamtąd wyprowadził Pawła na szerokie pola Barnaba. Razem udali się do Antiochii, gdzie chrześcijaństwo zapuściło już korzenie. Tamtejszej gminie nadali niezwykły rozwój przez to, że kiedy wzgardzili nimi Żydzi, oni udali się do pogan. Ci z radością przyjmowali Ewangelię tym chętniej, że Paweł i Barnaba zwalniali ich od obrzezania i prawa żydowskiego, a żądali jedynie wiary w Chrystusa i odpowiednich obyczajów. Zostali jednak oskarżeni przed Apostołami, że wprowadzają nowatorstwo. Doszło do konfliktu, gdyż obie strony i tendencje miały licznych zwolenników. Zachodziła obawa, że Apostołowie w Jerozolimie przychylą się raczej do zdania konserwatystów. Sami przecież pochodzili z narodu żydowskiego i skrupulatnie zachowywali prawo mojżeszowe.
Na soborze apostolskim jednakże (49-50 r.) miał miejsce przełom. Apostołowie, dzięki stanowczej interwencji św. Piotra, orzekli, że należy pozyskiwać dla Chrystusa także pogan, że na nawróconych z pogaństwa nie należy nakładać ciężarów prawa mojżeszowego (Dz 15, 6-12). Było to wielkie zwycięstwo Pawła i Barnaby. Od tej pory Paweł rozpoczyna swoje cztery wielkie podróże. Wśród niesłychanych przeszkód tak natury fizycznej, jak i moralnej, prześladowany i męczony, przemierza obszary Syrii, Małej Azji, Grecji, Macedonii, Italii i prawdopodobnie Hiszpanii, zakładając wszędzie gminy chrześcijańskie i wyznaczając w nich swoich zastępców. Oblicza się, że w swoich czterech podróżach, wówczas tak bardzo wyczerpujących i niebezpiecznych, Paweł pokonał ok. 10 tys. km dróg morskich i lądowych. Pierwsza wyprawa miała miejsce w latach 44-49: Cypr-Galacja, razem z Barnabą i Markiem; druga - w latach 50-53: Filippi-Tesaloniki-Berea-Achaia-Korynt, razem z Tymoteuszem i Sylasem; trzecia - w latach 53-58: Efez-Macedonia-Korynt-Jerozolima.
Aresztowany został w Jerozolimie w 60 r. Kiedy namiestnik zamierzał wydać Pawła Żydom, ten odwołał się do cesarza. Przebywał jednak w więzieniu w Cezarei Palestyńskiej ponad dwa lata, głosząc i tam Chrystusa. W drodze do Rzymu statek wiozący więźniów rozbił się u wybrzeży Malty. Na wyspie Paweł spędził trzy zimowe miesiące, w czasie których nawrócił mieszkańców. W Rzymie także jakiś czas spędził jako więzień, aż dla braku dowodów winy (Żydzi z Jerozolimy się nie stawili) został wypuszczony na wolność. Ze swojego więzienia w Rzymie Paweł wysłał szereg listów do poszczególnych gmin i osób. Po wypuszczeniu na wolność zapewne udał się do Hiszpanii (Rz 15, 24-25), a stamtąd powrócił do Achai. Nie wiemy, gdzie został ponownie aresztowany. Jednak sam fakt, że go tak pilnie poszukiwano, wskazuje, jak wielką powagą się cieszył.

  Ok. 67 (lub 66) roku Paweł poniósł śmierć męczeńską. Według bardzo starożytnego podania św. Paweł miał ponieść śmierć od miecza (jako obywatel rzymski). Nie jest znany dzień jego śmierci, za to dobrze zachowano w pamięci miejsce jego męczeństwa: Aquae Silviae za Bramą Ostyjską w Rzymie. Ciało Męczennika złożono najpierw w posiadłości św. Lucyny przy drodze Ostyjskiej. W roku 284 za czasów prześladowania, wznieconego przez cesarza Waleriana, przeniesiono relikwie Apostoła do katakumb, zwanych dzisiaj katakumbami św. Sebastiana przy drodze Apijskiej. Być może na krótki czas spoczęły tu także relikwie św. Piotra. Po edykcie cesarza Konstantyna Wielkiego (313) ciało św. Piotra przeniesiono do Watykanu, a ciało św. Pawła na miejsce jego męczeństwa, gdzie cesarz wystawił ku jego czci bazylikę pod wezwaniem św. Pawła.
Z pism apokryficznych o św. Pawle można wymienić: Nauczanie Pawła o zabarwieniu gnostyckim. Dzieje Pawła w przekładzie koptyjskim odnalazł i opublikował C. Schmidt w roku 1905. Autor opisuje w nim wydarzenie znane z Dziejów Apostolskich, dołącza na pół fantastyczne dzieje św. Tekli oraz apokryficzną korespondencję św. Pawła z Koryntianami, wreszcie opis męczeństwa Apostoła. Według Tertuliana dzieje te napisał pewien kapłan z Małej Azji około roku 160-170. Autor za podszywanie się pod imię Apostoła został kanonicznie ukarany. Apokalipsa św. Pawła to opis podróży Pawła pod przewodnictwem anioła w zaświaty. Opisuje spotkanie w niebie z osobami, znanymi z Pisma świętego Starego i Nowego Przymierza, oraz w piekle - z osobami przewrotnymi. Dzieło to odnalazł Konstantyn Tischendorf w roku 1843 na Górze Synaj w tamtejszym klasztorze prawosławnym. Wreszcie dużą wrzawę wywołał kiedyś spór o Korespondencję św. Pawła z Seneką. Nawet św. Hieronim i św. Augustyn błędnie opowiedzieli się za autentycznością tego dzieła.

  Paweł jest autorem 13 listów do gmin chrześcijańskich, włączonych do ksiąg Nowego Testamentu. Jest patronem licznych zakonów, Awinionu, Berlina, Biecza, Frankfurtu nad Menem, Poznania, Rygi, Rzymu, Saragossy oraz marynarzy, powroźników, tkaczy.

W czasie pontyfikatu papieża Benedykta XVI Kościół obchodził Rok św. Pawła w związku z jubileuszem 2000 lat od narodzin Apostoła Narodów (2008-2009).

W ikonografii przedstawiany jest w długiej tunice i płaszczu. Jego atrybutami są: baranek, koń, kość słoniowa, miecz.
 
      
 
Kazanie św. Augustyna, biskupa
(Kazanie 295, 1-2. 4. 7-8)

Ci męczennicy patrzyli na to, co przepowiadali


Dzień dzisiejszy uświęcony jest męczeństwem świętych Apostołów Piotra i Pawła. Nie mówimy bynajmniej o mało znanych męczennikach: "Na całą ziemię ich głos się rozchodzi i aż po krańce świata ich mowy". Męczennicy ci na własne oczy oglądali to, co przepowiadali. Postępowali w sprawiedliwości, głosząc prawdę i umierając za prawdę.
Święty Piotr, pierwszy wśród Apostołów, ten, który żarliwie miłował Chrystusa, miał szczęście usłyszeć słowa: "Otóż i Ja tobie powiadam, że ty jesteś Piotr". Wcześniej bowiem powiedział: "Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego". Chrystus zaś odpowiedział: "Ty jesteś Skała, a na tej Skale zbuduję mój Kościół". Na tej Skale wybuduję wiarę, którą wyznałeś. Na wyznaniu: "Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego", które wypowiedziałeś, zbuduję mój Kościół. Albowiem Ty jesteś opoką. Imię Piotr pochodzi od słowa opoka, nie zaś odwrotnie. Tak jak imię Piotr pochodzi od "opoka", tak też nazwa chrześcijanin pochodzi od imienia Chrystus.
Pan Jezus - jak wiecie - przed swoją męką wybrał uczniów i nazwał ich Apostołami. Spośród nich samemu tylko Piotrowi było dane po wielekroć uosabiać cały Kościół. Ponieważ uosabiał Kościół powszechny, dlatego usłyszał słowa: "Tobie dam klucze królestwa niebieskiego". Otrzymał zatem klucze nie jeden człowiek, ale jeden i powszechny Kościół. Wielkość Piotra płynie stąd, iż kiedy mu powiedziano: "Tobie dam", występował w imieniu jednego i powszechnego Kościoła. Abyście zaś wiedzieli, że to Kościół otrzymał klucze królestwa, posłuchajcie, co na innym miejscu Pan powiedział wszystkim Apostołom: "Weźmijcie Ducha Świętego". Potem dodał: "Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane".
Słusznie też Pan po swym zmartwychwstaniu powierza Piotrowi osobiście troskę o swe owce. Spośród uczniów nie tylko on jeden zasłużył, aby paść owce Pana; Chrystus przemawia wszakże do jednego, aby podkreślić jedność. Do Piotra mówi najpierw, ponieważ Piotr jest pierwszym wśród Apostołów.
Nie smuć się, Apostole! Odpowiedz Panu raz, drugi i trzeci. Niechaj zwycięży trzykrotne wyznanie miłości, albowiem nadmierna pewność trzy razy zwyciężona została przez lęk. Trzy razy masz rozwiązać to, co zawiązałeś trzy razy. Rozwiąż miłością, co zawiązałeś lękiem. A jednak Pan trzykrotnie powierza swe owce Piotrowi.
W jednym i tym samym dniu czcimy męczeństwo dwóch Apostołów. Oni także stanowili jedno. Chociaż cierpieli w różnych dniach, stanowili jedno. Piotr wyruszył pierwszy. Za nim podążył Paweł. Obchodzimy dziś uroczystość Apostołów uświęconą ich własną krwią. Umiłujmy zatem ich wiarę, życie, trudy, cierpienie, świadectwo i naukę.
 

LITANIA DO ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW PIOTRA I PAWŁA

 

Kyrie, eleison, Chryste, eleison, Kyrie, eleison.

Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, módl się za nami.

Święci Apostołowie, Piotrze i Pawle, módlcie się za nami.

Towarzysze i przyjaciele Syna Bożego,

Bohaterscy obrońcy prawdziwej wiary,

Wyznawcy Jezusa Ukrzyżowanego,

Słowa Jego po ziemi roznoszący,

Mężowie w pracy apostolskiej niestrudzeni,

 

Święty Piotrze, któremu Pan nasz, Jezus Chrystus, dał klucze od Nieba i ustanowił go głową widzialną Kościoła swego, módl się za nami.

Święty Pawle, którego Pan nasz, Jezus Chrystus, jako narzędzie wybrał na opowiadanie poganom Ewangelii świętej,

Święty Piotrze, któryś gorzko opłakiwał swój upadek,

Święty Pawle, któryś z prześladowcy Jezusa Chrystusa tak wielkim światłem Kościoła został,

Święty Piotrze, którego Anioł z więzienia uwolnił,

Święty Pawle, któryś dla wiary największe prześladowania wycierpiał,

Święty Piotrze, któryś przez pokorę głową ku ziemi zwrócony ukrzyżowany został,

Święty Pawle, któryś dla wiary Chrystusowej ścięty został,

Święty Piotrze i Pawle, niezwyciężone podpory Kościoła Bożego, módlcie się za nami.

Święty Piotrze i Pawle, którzyście za przykładem Pana naszego, Jezusa Chrystusa, poświęcili się dla zbawienia dusz ludzkich,

Święty Piotrze i Pawle, którzyście krew swoją za świętą wiarę przelali,

Przez trudy i owoce apostolskiej pracy Waszej,

Przez chwałę, której teraz w niebie zażywacie,

Abyśmy także do chwały niebieskiej dostać się mogli,

Abyśmy wiarę świętą Kościoła katolickiego niezachwianą do śmierci zachowali,

Aby Bóg łaską swoją wszystkich kapłanów w służbie Kościoła świętego wspierać raczył,

Aby Bóg małżonków w zaprzysiężonej wierności wzajemnej, a dzieci w synowskiej miłości utrzymywać raczył,

Aby Bóg rodziny nasze opieką swą miłościwą otoczyć raczył,

Abyśmy od zarazy, głodu i wojny zachowani byli,

Abyśmy od wszelkiego niebezpieczeństwa duchowego w ostatniej godzinie życia uwolnieni byli,

 

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata,

przepuść nam, Panie.

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata,

wysłuchaj nas, Panie.

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata,

zmiłuj się nad nami.

 

W.: Tyś jest Piotr,

O.: A na tej opoce zbuduję mój Kościół.

 

Módlmy się.

Boże, który świętemu Piotrowi, Apostołowi Twojemu, dałeś klucze Królestwa Niebieskiego, dałeś także moc najwyższą związywania i rozwiązywania, spraw, prosimy, abyśmy za jego przyczyną z więzów naszych grzechów rozwiązani byli. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

W.: Tyś jest naczynie wybrane, święty Pawle,

O.: Głosicielu prawdy na całym świecie.

Módlmy się.

Boże, któryś przez nauczanie świętego Pawła mnóstwo pogan oświecił, spraw prosimy, abyśmy doznali u Majestatu Twego opieki Tego, którego jako Apostoła narodów czcimy. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Podpory niewzruszone Kościoła Bożego, święty Piotrze i Pawle, przyczyńcie się za nami grzesznymi u Pana, który Wam dał wiekuistą zapłatę. Racz mi uprosić, Piotrze święty, abym był w miłości gorliwy, w wierze niewzruszony i abym wraz z Tobą umiał się poświęcić dla Ukrzyżowanego Jezusa naszego. Niech i ja, nie po trzykrotnym, lecz niezliczonym, niestety, odstąpieniu i zdradzeniu Boga, nawrócę się szczerze ku Niemu bez powrotu do grzechu. Pawle święty, naczynie wybrane, głoszący imię Pańskie przed narodami, racz uprosić u Boga, abym się stał naczyniem łaski i błogosławieństwa Jego. Naucz mnie znać i kochać Tego, który nas ukochał aż do śmierci… Niech wraz z Tobą nic nie mam prócz Jezusa Ukrzyżowanego… Niech w wierze przez Was wzmocniony, w miłości i nadziei przez modlitwy Wasze utwierdzony, żyję i umieram w Bogu, przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.



_____________________________________________________

NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA I NIEPOKALANEGO SERCA MARYI.


Wszechmogący Boże oddajemy cześć Sercu umiłowanego Syna Twojego i wysławiamy wielkie dary Jego milości
​Boże, Ty w Sercu Twojego Syna, zranionym naszymi grzechami, dajesz nam niewyczerpane skarby miłości, spraw, abyśmy składając Mu hołd naszego oddania wypełniali również obowiązek godnego zadość uczynienia. Kult Najświętszego Serca Chrystusa, które jest powszechną siedzibą komunii z Bogiem Ojcem; siedzibą Ducha Świętego przyczynia się do umocnienia więzi z Trójcą Świętą. Poświęcenie rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa zostało ukazane przez Leona XIII, jako korona i szczyt wszystkich hołdów, jakie kiedykolwiek były Mu oddawane. Serce Jezusa Chrystusa kojarzy się nam z miejscem spotkania Boga z człowiekiem. Bóg pragnie dzielić z człowiekiem to najbardziej boskie: ŻYCIE.

  ANTYFONA DO SERCA PANA JEZUSA.
 
 
  Do Serca Twojego uciekamy się Jezu Boski Zbawicielu
​!​
 
​N​o Panie Święty, ale od wszelakich zły
Naszymi grzechami racz
​się nie ​
zrażać
​ ale od wszelakich złych 
czynów​
racz
​nas zachować​
,
​Boże​
Łaskawy i Najlitościwszy.
​​
O, ​Jezu, Jezu, o dobry Jezu, Zbawicielu drogi, Pośredniku Boski,
​j​
edyna
​ Ucieczko​
nasza
​!​

W ​
Sercu swoim
​ ​
racz nas obmyć, do Serca swojego racz nas przytulić, w swym sercu na wieki racz nas zachować
O​
Jezu, Jezu
​,​
o dobry Jezu, Zbawicielu drogi, Pośredniku Boski i Jedyna Nadziejo nasza.

   Pan Jezus:

" Trwoga Mnie oblewa, gdy patrzę ​- ​jaka dusza tego kapłana jest uboga,
który cześć i uwielbienie oddaje tylko ołtarzowi, a nie Jezusowi Chrystusowi Bożemu Synowi.
Tak, to prawda - nie myślą o wieczności, aby swoje dusze utrzymać w doskonałości.
Nie będę o tym więcej mówił, gdyż to jest PRAWDA,
że Boga Jezusa Chrystusa Mieszkańca Tabernakulum ogarnia ludzka pogarda".


Panie Jezu
​ ​
6 czerwca w Poznaniu odbył się Międzynarodowy Kongres dla Chrystusa Króla,
​n​
a który byli
zaproszeni wszyscy
​​biskupi
, lecz niestety nie przyjechali. Tak samo jak zlekceważyli odsłonięcie pomnika Jezusa Chrystusa KRÓLA w Świebodzinie. Jaki to wstyd dla hierarchów w Episkopacie w Polsce. Jeżeli im nie jest wstyd, to my bardzo za nich się wstydzimy, że oni tacy nieposłuszni Panu Bogu nas wiernych Królowi reprezentują. Widzimy, jak przestrzegają Pierwszego Przykazania Bożęgo - oni wysłali do Świebodzina jednego biskupa. Wszyscy inni prawdopodobnie są pochodzenia żydowskiego, którzy nienawidzą Pana Jezusa a tym bardziej JEZUSA KRÓLA. Widzimy w jakich strojach występują biskupi jak ten kardynał NYCZ - cały w złocie.
​Tak czynią, aby się ludziom podobać.
Już nie wiedzą jakie stroje nałożyć na siebie, aby wywyższyć samych siebie. Tak postępując można stwierdzić, że lubi on i jemu podobni patrzeć na Jezusa Chrystusa BOGA na Krzyżu, bo z tej nienawiści nazwali Pana Jezusa ich sługą.​
  "Radio Maryja" i tv. "TRWAM" też byli zaproszeni i nie przyjechali.
 Nie rozumiem ich, przecież nie są głupi i wiedzą, że policzona jest każda ich myśl, każde słowo i każdy ich czyn - przecież tego uczą nas wiernych​.

Pan Jezus:
" Tak Moi drodzy wierni i niewierni, problem jest wielki i niebagatelny.
W Polsce biskupi już oficjalnie się opowiedzieli, jaką drogę wybrali po śmierci ale i na ziemi.
​ ​
Redemptoryści z "Radia Maryja" i telewizji "TRWAM" powinni zmienić nazwę na telewizja "KRAM".
Jeśli nie ma u nich Mnie - KRÓLA, a tylko SŁUGA,
​ to narzucają Mnie - Bogu swoje zwyczaje 
i wymyślone przez siebie zarządzanie.
​ 
Tak, to wszystko będzie im policzone
i to jest niewiarygodne, ale nie chcą patrzeć w Moją - KRÓLA stronę.
A KONGRES?
Tak powiem: Moi kapłani prelegenci i świeccy zauroczyli Mnie swoimi wiadomościami.
KONGRES pokazał - KTO jest KTO?
Do was należy się modlić i winnych biskupów upomnieć.
To teraz widzicie: KTO jest KTO w Polsce.
Biskupi i kardynałowie: Gądecki, Nycz, Polak i Michalik. Tak to pracuje: ich król to kilka osób.
Podzielili się rolami, każdy ma swoje zadanie i wywyższają siebie sami.
To wszystko PRAWDA, o czym mówili prelegenci, że w Watykanie biskupi masońscy są bardzo "zajęci".
​ ​
Nikt w Watykanie wam nie pomoże. Oni sami potrzebują nawrócenia w pokorze".

Panie Jezu widziałeś procesję na Boże Ciało, jak wywijali obrazami świętymi przy skocznej muzyce orkiestry. Na to patrzeć się nie da, a ludzie i dzieci byli uczestnikami tego skandalu. Czy wszyscy chętnie szli w takiej procesji?
​ ​C​
zy biskupi też się z nimi jednoczą w tej profanacji Bożego Ciała?​

https://www.youtube.com/watch?v=d-BtcX9h6_4

 Pan Jezus:

" Oj, będzie bolało tego, kto tym wszystkim dyrygował. 
Dziwi
​N​as, że nikt z ludzi nie zareagował.
To już wiecie jak episkopat wiernych wychował. Samo zło, samo zło i Boga nikt się nie boi.
To są szaleni ludzie, komu oni służą? Tym sposobem lucyferowi się tylko zasłużą.

A dzieci co widziały? Niektóre z nich płakały.
Oj będzie gorąco i płacząco w Polsce w każdym mieście i w każdej wiosce.
Żal, że nie było reakcji episkopatu, a dostaną od swoich wrogów dużo batów".

Panie Jezu Chryste - ja nie mogę dłużej słuchać, jak kapłani podczas Mszy św. mówią: "OTO BARANEK BOŻY"...Czy Ty sam mówiłeś o sobie, że jesteś BARANKIEM? Mówiłeś, że jesteś PASTERZEM i do swojego apostoła mówiłeś: PAŚ BARANKI MOJE. To masońscy biskupi chciali ci dokuczyć i wymyślili tego - "baranka". Przecież zmartwychwstałeś jako CHRYSTUS KRÓL a ci Twoi wrogowie poniżają Ciebie właśnie do baranka. Przecież nazwałeś nas "barankami"
​​
i "owieczkami", więc niech nie poniżają Ciebie
i niech słuchają co sam mówisz. To wszytko po
​to, ​
aby Ciebie znieważać. Nie umiem zrozumieć "uczonych w piśmie" - tyle lat się uczą i nie rozumieją
​.​
i nie są Tobie posłuszni.
​    
Ten "baranek" tak bardzo podobał się masońskim biskupom, że nawet podali Krzyż z barankiem na nim
​ papieżowi Benedyktowi XVI​ i
 na tę profanację musiał
​papież ​
patrzeć
​​
​.​

Pan Jezus:

" Ja tego też nie mogę słuchać i nie mogę na to patrzeć. Kłamstwo, kłamstwo i zniewaga Boga
 
w Trójcy Świętej Jedynego. Widzisz dziecko: był początek, będzie i koniec. Daję wszystkim szansę,
​   ​
ale nie każdy człowiek chce ją wykorzystać w dobrym celu.

​ ​Powiedziałem wam - tylko Jezus Chrystus KRÓL może wszystko naprawić.
TYLKO CHRYSTUS KRÓL ZAGWARANTUJE LUDZIOM POKÓJ, 
 BEZPIECZEŃSTWO I GWARANCJE NA ŻYCIE WIECZNE.

 Nie musiałby człowiek tak długo zapisywać Moje słowa, bo ludzie byliby obdarzeni Darami Ducha Świętego i sami wiedzieliby jak żyć, aby to było według Ewangelii. 
Oczekuję od was miłości, zgody i posłuszeństwa na wieczność. Amen".


Koronka do Miłości Chrystusowej
 ​
 Odmawiać ją należy na różańcu, podobnie do Koronki Miłosierdzia


Jeden raz: Wierzę w Boga
Jeden raz: Ojcze nasz
Jeden raz: Zdrowaś Maryjo

     Na dużych paciorkach: Przyjdź Duchu Św., napełnij nas miłością naszego Pana Jezusa Chrystusa, abyśmy się wzajemnie miłowali jak On nas umiłował, a szczególnie nieprzyjaciół naszych i Kościoła Św.

    Na małych paciorkach: Miłujmy się tak, jak Pan nas umiłował.
     Na sam koniec: po jednym razie
     Chwała Ojcu i Synowi...

 Ufam Ci Jezu,
 Pragnę Cię Jezu,
Kocham Cię Jezu
 Dziękuję Ci Jezu

Panie Jezu​ - co powinniśmy dalej robić?
​Sam widzisz
​,​
kapłani wystę
​p​ują przeciw kapłanom,
​a ​
wiern
​i ​
przeciw s
​obie​
.

P
an Jezus:

 "U nich tak samo jak w "Radiu Maryja" -
 chcą Jezusa tylko cierpiącego - SŁUGI, który się z bólu zwija.

 Jeśli ktoś mówi o Jezusie, ale nie o KRÓLU, to służy dwom bogom i nie rozumie Mego bólu.

       Ich grzechy popełnione, myślą, językiem i uczynkiem zapisują ich Anieli,
 gdyż tacy ludzie chcą, abym to Ja im służył i jeszcze za to Łaski dla nich mnożył.

Dobrze mówisz Mieczysławo, że ci ludzie także i kapłani, 

którzy Mnie nie chcą uznać za KRÓLA są masonami albo żydami.
​ ​Dla bezbożnych Bóg nie istnieje. Dla nich jestem "nikim"i wraz z ich śmiercą znikają ich n​a​dziej​e​.

 

Bóg Ojciec:

                   "Ja patrzę na Ziemię i trudno Mi uwierzyć,
    że ród ludzki nie chce Mnie Bogu Wszechmogącemu
swego życia zawierzyć
Jest to przykre dla ca
łego Nieba, że ludziom Jezusa Chrystusa KRÓLA nie potrzeba.

   Wolą patrzeć i rozkoszować się Jezusem na Krzyżu rozpiętym,
    niż zawierzać
Jezusowi KRÓLOWI i żyć w szczęściu niepojętym.

No cóż - mają wolną wolę, gdyż ją im dałem, bo ludzi za przyjaciół swych obrałem.
    No cóż - przyjaciół poznaje się w biedzie, 
 ​a bieda już następuje, gdyż są kapłani fałszywi na świecie.
    Fałszywi, gdyż dwom bogom służą i do zakończenia świata się przysłużą.

           M O D L I T W A     ZA    KAPŁANÓW
.​
​          O, Jezu - modlę się za wiernych Tobe i żarliwych kapłanów,
          jak również za niewiernych  mało oddanych Tobie kapłanów;
          za kapłanów trudzących się w kraju i za granicą, na odległych terenach misyjnych
          i za kapłanów doświadczanych pokusą;
          za Twoich młodych kapłanów i za umierających kapłanów;
​     ​     za dusze Twoich kapłanów w czyśćcu.
​          O Jezu - przygarnij ich do Twego Serca i błogosław im obficie teraz i w wieczności.​
  ​
Amen.

​Panie Jezu - przyjeżdżają do nas kapłani - goście z różnych stron świata, polscy kapłani i pytałam pewnego proboszcza, czy możemy zaprosić ich do naszego RADIA CHRYSTUSA KRÓLA i usłyszałam, że NIE, BO MAJĄ ZABRONIONE PRZEZ ..........Widzisz Panie Jezu - oni wszyscy ci "uczeni w piśmie" stawiają się ponad Ciebie i decydują o losach ludzkich nie pytając Ciebie, czy tak mogą.

 
Pan Jezus:​

  "Powtarzam kolejny raz, że na takich czeka pieklo pełne nienawiści do was, Mo​i​ch wiernych​
 ​oddanych Trójcy Przenajświętszej. Piekło w którym są komuniści i naziści.
   W piekle roi się od takich innowierców, co służą dwom bogom i demonicznym odmieńcom.​
   Powiadam wam kolejny raz, że życie ludzkie trwa jakiś czas,
   a Bóg był, jest i będzie, nawet gdy wojenne zniszczenie na ziemi będzie.
   Ja już powiedziałem przez tyle lat wam bardzo dużo, 
   że ci, co służą dwom bogom do zakończenia życia na ziemi się przysłużą.
   Powiedziałem wam na przykładzie Hlonda i Życińskiego -
   jak wygląda dusza człowieka do piekła idącego.

  Nie jest podobna do żadnego stworzenia, lecz ma wygląd gada, zwierzaka i bez żadnego znaczenia.
   Najwięcej mszczą się na takich duszach demony, gdyż im zaufali a są bez żadnej osłony.
   Żal Mi jest bardzo kapłanów - zdrajców,
gdyż tak długo uczyli się i pracowali dla wiernych, i mieli Łaski być za Bożych pomazańców.

Panie Jezu - słyszymy, że biskupi prześladują coraz bardziej kapłanów, którzy mówią i wysławiją Ciebie jako KRÓLA​. Zakazują podawać Twoje Najświętsze Ciało osobom ubranym w płaszcze z Twoim wizerunkiem. To dla  nas wiernych jest niezroumiałe, to jest straszne, bo przecież oni najbardziej wiedzą co się stało z aniołami zbuntowanymi. Ja mówię to nam podstawie takich zarządzeń biskupa polonijnego 
w Chicago, ale słyszę, że tak samo jest w Polsce katolickiej.

Czy możemy ich nazywać już "demonicznymi", gdyż po ich uczynkach rozpoznajemy jacy są. 

Pan Jezus:
 ​       

 " Dopóki człowiek żyje, to nie jest jeszcze demonem, gdyż powiedziałem: choćby ich grzechy były jak szkarłat czerwone a serce czarne jak węgiel, to każdy ma szansę być zbawionym, aby tylko tego sam chciał. Jak do tej pory, to bardzo mało biskupów chce zamieszkać razem ze Mną w Domu Ojca Mojego, ale nie możecie​ ich nazywać jeszcze demonami. Tak, to nie jest zrozumiałe dla Nas w Niebie, że rządzący w Moim Kościele katolickim razem z papieżem i jemu podobni nie wierzą, że mogą być potępieni na wieczność. Oni - "uczeni w piśmie" są tak bardzo owładnięci demonami, że tak naprawdę, to sami nie wiedzą czego chcą. I grzeszą, i służą swoim możnowładcom i kuszą ich ziemskie "dobra", i chcieliby Moje Łaski przyjąć, ale nie umieją powiedzieć "STOP" grzechowi i poniewierają Mną. 
Oj, będzie płacz i zgrzytanie zębów. Oj, będzie".

Panie Jezu - pewna osoba pyta, czy to co się jej przydarzyło nadzwyczajnego i cudownego  było prawdą?

Pan Jezus:

            " Dziecko, dziewczyno, kobieto - to, co ciebie ongiś spotkało, to się tobie nie wydawało.
     Bóg przychodzi do ludzi w różny sposób i w różnych warunkach i chce pomagać, a przychodzimy 
z Nieba do mnóstwa osób i zliczyć ich nie sposób.
 Czynimy to z miłości do was i jesteśmy radzi, gdy chcecie Nas słuchać. To wszystko po to, aby was "dotknąć" Łaskami, abyście zrozumieli i wiedzieli,
że na pewno Bóg jest z wami. To Niebo kłania się wam nieustannie i delikatnie prosi upominaniem
, abyście chcieli prowadzić życie pod patronatem Bożym nienagannie. Najwięcej mamy problemów z osobami duchownymi, gdyż są "uczonymi", ale niedouczonymi i nie wierzą w „objawienia" i są nieustępliwi. Oczywiście nie mówię o wszystkich osobach duchownych, gdyż zawsze znajdą się do Nas podobni. Módlcie się o nierozerwalność katolickiego Kościoła,
 gdyż to sam Bóg Ojciec o to prosi, a nikt bez Jezusa Chrystusa KRÓLA nie wytrwa​,​ani temu nie podoła".

 

 
       
MODLITWA  ZA KOŚCIÓŁ
​.

         Panie Jezu Chryste, którego Boskim dziełem jest Kościół Święty​, spraw, by tak, jak Ty tego pragniesz
         był on jeden święty, powszechny i całkowicie skierowany do tej doskonałości, do której go powołałeś.
         Daj Kościołowi ciągle odradzającą się żywotność i uwagę zawsze czujną na znaki czasu, by umiał
         doświadczyć wszystkiego, a to, co dobre jest, zachować w każdym czasie i w każdej okoliczności.
         Spraw, by wśród chrześcijan miłość była główną zasadą; miłosierdzie - szczególną cechą,
         sprawiedliwość- codziennym chlebem, męstwo w trudach - wiernością, modlitwa - wytchnieniem,
         radość - nagrodą. 

_____________________________________________________


Czy to jest wizja Kościoła Papieża Franciszka ? - to bardzo smutne


POLACY CO Z WAMI ZROBILI RZĄDZĄCY UNIĄ EUROPEJSKĄ, CZYLI RZĄDZĄCY NAMI Z OBCYCH PAŃSTW, A NASI WROGOWIE I WROGOWIE PANA BOGA? 
 NASI WROGOWIE WIEDZĄ DOKŁADNIE, ŻE NARÓD POLSKI JEST NAJBARDZIEJ PANU BOGU ODDANY I DLATEGO CHCĄ ZŁAMAĆ NASZĄ WIARĘ W BOGA WSZECHMOGĄCEGO I STWORZYCIELA ŚWIATA. BARDZO PRZYKRY OBRAZ - GDY POLICJANCI BRONIĄ NASZYCH WROGÓW - ZBOCZEŃCÓW SEKSUALNYCH A ARESZTUJĄ NORMALNYCH OBYWATELI POLSKICH, KTÓRZY BRONIĄ PRAWORZĄDNOŚCI. LUDZIE - JESTEŚCIE TYLKO LOKATORAMI NA BOŻEJ WŁASNOŚCI, WIĘC NIE WALCZCIE ZE STWORZYCIELEM, BO JUŻ PRZEGRALIŚCIE ŻYCIE ZIEMSKIE I WIECZNE. RADZĘ WSZYSTKIM, ABY NAJPIERW OBEJRZELI FILMY O PIEKLE, ŻEBY NIE MÓWILI PANU BOGU - NIE WIEDZIAŁEM.
MÓDLMY SIĘ O NAWRÓCENIE PAPIEŻA FRANCISZKA, BO ON NAS KATOLIKÓW ZNISZCZY.
http://gloria.tv/media/2NFV4q3Zt1Q

Pan Jezus:

"Jest Mi szczególnie przykro, że papież Franciszek zachowuje się jak owad bazyliszek​.
Nie jest stały w uczuciach i w wypowiedziach niektórych​.
Nie chce ze Mną rozmawiać, bo nie uważa Mnie za KRÓLA.

Zachowuje się jak faryzeusz starotestamentowy, do poniżania Mnie zawsze gotowy.
Papież Franciszek - to nie wiem kogo on reprezentuje​:
Mnie Jezusa Chrystusa Króla - NIE!  Boga Ojca - NIE !   Matkę Moją - z konieczności.

Więc może i dobrze, że w Watykanie tylko gości.
Tam kto inny rządzi, ale nie Ja Jezus Chrystus.

Franciszek zadaje się z wyznawcami różnych religii, a każda z nich co innego myśli.
W Watykanie Ja jestem tylko "symbolem", bo tam kto inny jest "idolem".
Franciszkowi podoba się "świat"​, bo chce spełnić świata marzenia
i przyjmuje na różne pomysły zlecenia.
Ja jestem tylko ogólnie "przykryty" Jezusa Imieniem.

To Kolumb jest szanowany i otaczany chwałą,
co w ogólnym wymiarze jest wielką zabawą.

Bez Jezusa Chrystusa KRÓLA to wszystko jest propagandą i szkodzi, a oszukanych jest wielu".


______________________________________________________

                      Sobota, 27 czerwca 2015
             NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY NIEUSTAJĄCEJ POMOCY
 

       
 
Najświętsza Maryja Panna, przez to, że stała się Matką Odkupiciela i współcierpiała z umierającym na krzyżu swoim Synem, w sposób szczególny współdziałała w dziele zbawienia świata. Dlatego stała się też naszą Matką w porządku łaski. Ponieważ macierzyństwo to trwa nieprzerwanie, nadal słusznie nazywa się Maryję Matką Nieustającej Pomocy.
Pośród wielu obrazów Bogarodzicy szczególnie wyróżnia się Jej obraz określany mianem Nieustającej Pomocy. Pod koniec piętnastego wieku przywieziono go z wyspy Krety do Rzymu i za pontyfikatu Aleksandra VI umieszczono w kościele św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty przy ulicy Merulana. Przez trzy wieki doznawał tutaj od wiernych czci publicznej. Gdy przez zmienne koleje losów kościół św. Mateusza uległ zniszczeniu, sławny obraz pozostawał przez jakiś czas w ukryciu. Nie bez szczególnego zrządzenia Bożej Opatrzności obraz ten został odnaleziony i na polecenie papieża Piusa IX przywrócony do kultu publicznego dekretem z dnia 11 grudnia 1865 roku. Uroczyste wprowadzenie do kościoła Najświętszego Odkupiciela i św. Alfonsa Liguoriego odbyło się 26 kwietnia 1866 r., a 22 czerwca 1867 r. miała miejsce koronacja. Od tego czasu obraz zasłynął tak wielkimi i licznymi łaskami, że jego kult rozpowszechnił się szeroko po całym świecie.

Godzinki do Matki Bożej Nieustającej Pomocy

 
            https://www.youtube.com/watch?v=oLHqvttCwKE
 
 
Kazanie św. Sofroniusza, biskupa
 

Przez Maryję błogosławieństwo Ojca zajaśniało ludzkości

"Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą". Cóż wspanialszego nad tę radość, o Matko Dziewico? I cóż doskonalszego od tej łaski, którą Ty jedna z woli Boga otrzymałaś? Cóż milszego, cóż bardziej chwalebnego można byłoby pomyśleć? Od cudu, który w Tobie widzimy, wszystko tak bardzo odległe, wszystko poniżej Twej łaski, wszystko, nawet co najczystsze, ustępuje miejsca i znacznie mniejszym raduje się blaskiem.
"Pan z Tobą". I któż ośmieliłby się równać z Tobą? Oto Bóg od Ciebie przychodzi; któż nie ustąpiłby Tobie miejsca, więcej, któż z radością nie uznałby Twej wyższości i pierwszeństwa. Przeto i ja patrząc na Twoje przywileje, wynoszące Cię ponad wszystkie stworzenia, wołam w zachwycie: "Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą". Z Ciebie nie tylko na ludzi spłynęła radość, ale dostąpiły jej także Moce niebieskie.
Zaprawdę, "błogosławiona jesteś między niewiastami", bo przekleństwo Ewy zamieniłaś w błogosławieństwo; bo sprawiłaś, iż Adam, który ongiś leżał powalony przekleństwem, przez Ciebie teraz dostąpił błogosławieństwa.
Zaprawdę błogosławiona jesteś między niewiastami, bo przez Ciebie błogosławieństwo Ojca zajaśniało ludziom i wybawiło od dawnego przekleństwa.
Zaprawdę błogosławiona jesteś między niewiastami, bo przez Ciebie Twoi przodkowie dostępują zbawienia. Ty bowiem porodzisz Zbawiciela, który przyniesie im wybawienie.
Zaprawdę błogosławiona jesteś między niewiastami, bo bez udziału męża wydałaś owoc, który obdarza błogosławieństwem całą ziemię i uwalnia od przekleństwa rodzącego ciernie.
Zaprawdę błogosławiona jesteś między niewiastami, bo choć niewiastą jesteś jak inne, staniesz się prawdziwie Boga Rodzicielką. Skoro bowiem Ten, który ma się z Ciebie narodzić, prawdziwie jest Bogiem wcielonym, słusznie i właściwie zwiesz się Bogarodzicą, jako że Boga najprawdziwiej rodzisz.
W dziewiczym swym łonie Boga samego nosisz. W Tobie On mieszka według ciała, od Ciebie jako Oblubieniec wychodzi, wszystkim gotuje radość, wszystkich obdarza Boskim światłem.
W Tobie, o Dziewico, jako w najczystszym i niepokalanym niebie Bóg "namiot swój ustawił". Z Ciebie wyjdzie jak "oblubieniec ze swej komnaty", jak "siłacz przebiegnie drogę" swego życia. Przyniesie On zbawienie żyjącym, a rozciągając się od szczytu niebios aż do niebios najwyższych, wypełni wszystko Boskim żarem i ożywiającym blaskiem.
 

Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy

https://www.youtube.com/watch?v=JNR6tuqpNFI

Litania do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.


Święta i Niepokalana Dziewico Maryjo, udziel nam Twojej nieustającej pomocy
Matko Boska
Matko Miłosierdzia
Tronie Łaski Bożej
Pośredniczko naszego zbawienia
Arko wiecznego pokoju
Wsparcie w naszych nieszczęściach
Podporo Kościoła
Siło naszej wiary
Potęgo niezwyciężona dla piekła
Twierdzo uzbrojona dla naszej obrony
Przewodniczko chrześcijan
Miłośniczko serc czystych
Kotwico naszej nadziei
Ucieczko uciśnionych
Pocieszycielko utrapionych
Obrończyni grzeszników
Porcie rozbitków
Nadziejo zrozpaczonych
Opiekunko rodzin
Strażniczko młodzieży
Podporo wdów
Matko sierot
Zbawienie umierających
Pani naszych losów
Bramo do przybytków niebieskich
Królowo nieba i ziemi
PANIE JEZY CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
PANIE JEZY CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
PANIE JEZY CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.


K. O Maryjo, udziel nam Twej nieustającej pomocy.

W. I uczyń nas godnymi zbawiennych jej skutków
Módlmy się: Niepokalana Dziewico, która swymi licznymi dobrodziejstwami wzbudziłaś naszą ufność w Twoją nieustającą pomoc, otaczaj nas swoją dobrocią. Wspieraj Kościół święty, zachowaj i umacniaj wiarę wśród narodów katolickich, obudź ducha chrześcijańskiego w rodzinach, wspieraj siły pracujących, dodawaj odwagi cierpiącym i otwórz bramy nieba dla umierających, bądź naszą ucieczką we wszystkich chwilach życia i uwolnij nas od grzechu. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

______________________________________________________

Przekazy z Nieba: "Prawdziwe życie w Bogu orędzia Michała Archanioła do Vassuli Ryden"




  WSZYSTKIE FILMY WYMIENIONE W TEJ KOREPONDENCJI SĄ BARDZO WAŻNE.​
                            Kliknij - "PRZEKAZY Z NIEBA"
         oraz wszystkie inne które pojawią się przy otwarciu poszczególnych filmów.



Check out the latest video from your channel subscriptions for Jun 27, 2015.
​  ​
Przekazy z Nieba
We think you'd like...
5 Most Amazing Angels Caught On Tape
by TOP5 Videos
505,406 views
Marian Kowalski: Duda wygrał!
by idzpodprad
80,896 views
Medjugorje - zapowiedź szybkich zmian na świecie - Igor...
by niezaleznatelewizja
105,944 views
Nie do wiary - Cayce, amerykański prorok
by Strefa 11
15,385 views
Co sądzi Krzysztof Bosak (Ruch Narodowy) m.in o Bronisł...
by CW24tv
16,149 views
Grzegorz Braun o zamachu w Smoleńsku - 8 maja 2015
by PrawicowyInternet
33,067 views
© 2015 YouTube, LLC 901 Cherry Ave, San Bruno, CA 94066
YouTube sends email summaries like these so you can keep up with your channel subscriptions. If you no longer want to receive these updates, you may edit your preferences here or unsubscribe.



______________________________________________________

2015 - A - 114

WARTO WIEDZIEĆ - "KTO JEST KTO" I DZIĘKUJEMY PANU BOGU, ŻE SĄ LUDZIE "KTÓRYM SIĘ CHCE POMAGAĆ INNYM" NAWET W UJAWNIANIU TAJEMNIC, KTÓRE NIE POWINNY BYĆ TAJEMNICAMI NA POŻYTEK WIELU A NAWET CAŁEGO ŚWIATA. GDYBYM ZNAŁA TAJEMNICE p.WAŁĘSY I JEGO ZAMIARÓW WOBEC POLSKI - NIGDY NIE ZAGŁOSOWAŁABYM NA NIEGO. NAJWIĘKSZYM BŁĘDEM WAŁĘSY JEST ZAPRASZANIE CAŁEGO ŚWIATA DO ZAKUPOWANIA WSZYSTKIEGO CO POLSKIE, ZAMIAST UMOŻLIWIĆ POLAKOM WYKUP MAJĄTKU NARODOWEGO. WIEMY TERAZ, PO LATACH CZYM TO ZAOWOCOWAŁO - POLSKA JEST WŁASNOŚCIĄ CAŁEGO ŚWIATA, A WAŁĘSA DOSTAŁ ZA SPRZEDAŻ POLSKI "NAGRODĘ NOBLA". W USA DOWIEDZIAŁAM SIĘ PRAWDY O RÓŻNYCH POLITYKACH, BO TUTAJ JEST "PRAWDZIWA WOLNOŚĆ SŁOWA" I LUDZIE MOGĄ MÓWIĆ NA ANTENIE RADIOWEJ BEZ PRZERYWANIA IM.


Podgląd załącznika (VI.27.495) - Ruch Kontroli Wyborów działa nadal. Oświadczenie Stowarzyszenia Solidarni2010 i Klubu Ronina.pdf
Podgląd załącznika (VI.27.493) - Partyjny baron, złodzieje i esbek na czele antysystemowej rewolucji Kukiza.pdf

______________________________________________________


Dwaj papieże, dwa nauczania — któremu powinniśmy wierzyć? – Michael Matt

„Udałem się do Turcji jako pielgrzym, a nie jako turysta. Kiedy wszedłem do meczetu, nie mogłem powiedzieć: «Teraz jestem turystą». Nie, miało to charakter całkowicie religijny. I wówczas wydarzyło się coś wspaniałego!” – powiedział papież Franciszek podczas konferencji prasowej w trakcie lotu powrotnego z Turcji do Rzymu, 30 listopada 2014 roku.

„Mufti udzielił mi obszernych wyjaśnień, z wielką pokorą i posiłkując się Koranem, który mówi o Maryi i Janie Chrzcicielu. Wyjaśnił mi to wszystko (…) W pewnym momencie poczułem potrzebę modlitwy. Zapytałem go: «Pomodlimy się przez chwilę?». A on odpowiedział: «Tak, tak». Modliłem się o pokój dla Turcji, za muftiego, za wszystkich ludzi i za siebie samego, tak jak dyktowało mi serce (…) Modliłem się serdecznie (…) Modliłem się przede wszystkim o pokój i mówiłem: «Panie, połóż kres wszystkim tym wojnom!». Tak więc była to chwila szczerej modlitwy (…)” – dodał papież Franciszek.

„Katolicy nie mogą żadnym paktowaniem pochwalić takich usiłowań, ponieważ one polegają na błędnym zapatrywaniu, że wszystkie religie są mniej lub więcej dobre i chwalebne, że one w równy sposób, chociaż w różnej formie, ujawniają i wyrażają nasz przyrodzony zmysł, który nas pociąga do Boga i do wiernego uznania Jego panowania. Wyznawcy tej idei nie tylko są w błędzie i łudzą się, lecz odstępują również od prawdziwej wiary, wypaczając jej pojęcie i wpadając krok po kroku w naturalizm i ateizm. Z tego jasno wynika, że od religii przez Boga nam objawionej odstępuje zupełnie ten, ktokolwiek popiera podobne idee i usiłowania” – papież Pius XI, encyklika Mortalium animos.

„Wszystkie religie są dobre…”

„W celu uleczenia serc z choroby, która zatruwa nasze życie, ważne jest, by dzielić się doświadczeniem w noszeniu tego krzyża podczas waszych wspólnych spotkań. Ci, którzy są chrześcijanami – z Biblią, ci zaś, którzy są muzułmanami – z Koranem. Wiara, którą zaszczepili w was wasi rodzice, będzie wam zawsze pomocna” – papież Franciszek do muzułmańskich imigrantów w parafii rzymskiej podczas Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy, 19 stycznia 2014 roku.

„Wychodzą z założenia, dla nich nie ulega wątpliwości, że bardzo rzadko tylko znajdzie się człowiek, który by nie miał w sobie uczucia religijnego, żywią wyraźną nadzieję, że pomimo wszystkich różnic w zapatrywaniach religijnych, nietrudno będzie, by ludzie przez wyznawanie niektórych zasad wiary, jako pewnego rodzaju wspólnej podstawy życia religijnego, zjednali się w braterstwie. W tym celu urządzają zjazdy, zebrania i odczyty z licznym udziałem słuchaczy i zapraszają na nie dla omówienia tej sprawy wszystkich bez różnicy, pogan wszelkich odcieni oraz chrześcijan, ba, nawet tych, którzy – niestety – odpadli od Chrystusa lub też uporczywie przeciwstawiają się Jego Boskiej naturze i posłannictwu. Katolicy nie mogą żadnym paktowaniem pochwalić takich usiłowań, ponieważ one polegają na błędnym zapatrywaniu, że wszystkie religie są mniej lub więcej dobre i chwalebne (…)” – papież Pius XI, encyklika Mortalium animos.

Panchrześcijaństwo pod egidą innowierców

„Wierzę, że czynimy postępy w naszych relacjach z wyznawcami prawosławia, posiadają oni sakramenty oraz sukcesję apostolską (…) Posuwamy się naprzód. Na co czekamy? Aby teologowie osiągnęli porozumienie? Dzień ten nigdy nie nadejdzie, zapewniam was, jestem co do tego sceptyczny. Teologowie robią, co mogą. Pamiętajcie jednak, co powiedział Athenagoras Pawłowi VI: «Wyślijmy teologów na jakąś wyspę, by prowadzili między sobą dysputy, a my róbmy swoje!». (…) Nie wolno nam czekać! Musimy kontynuować podróż ku jedności, musimy jednak czynić to wspólnie. Na tym właśnie polega duchowy ekumenizm: na wspólnej modlitwie, na wspólnym działaniu” – papież Franciszek podczas konferencji prasowej w trakcie lotu powrotnego z Turcji do Rzymu, 30 listopada 2014 roku.

„«Oby – tak mówią – wszyscy chrześcijanie byli jedno! Mieliby przecież większą możność przeciwstawiania się zarazie bezbożności, która z dnia na dzień coraz bardziej się rozprzestrzenia, zatacza coraz szersze kręgi i gotowa jest obezwładnić Ewangelię». W ten i podobny sposób rozwodzą się ci, których nazywają panchrześcijanami (panchristiani). I nie chodzi tu tylko o nieliczne i odosobnione grupy. Przeciwnie, powstały całe związki i rozgałęzione stowarzyszenia, którymi zazwyczaj kierują niekatolicy, wyznający różne wiary. Poczynania te ożywione są takim zapałem, że zyskują niejednokrotnie licznych zwolenników i pod swym sztandarem grupują nawet potężny zastęp katolików, których zwabiła nadzieja unii, pojednania chrześcijaństwa, co przecież zgodne jest z życzeniem świętej Matki – Kościoła, który wszak niczego bardziej nie pragnie, jak tego, by zwołać swe zbłąkane dzieci i sprowadzić je z powrotem do siebie. W tych nęcących i zwodniczych słowach tkwi jednak złowrogi błąd, który głęboko rozsadza fundamenty wiary katolickiej” – papież Pius XI, encyklika Mortalium animos.

Od dialogu do indyferentyzmu

„Dialog oznacza przeświadczenie, że «inny» ma coś wartościowego do powiedzenia oraz gotowość do przyjęcia jego lub jej punktu widzenia i perspektywy. Angażowanie się w dialog nie oznacza wyrzekania się własnych idei i tradycji, ale przeświadczenia, że jedynie one są ważne i wyrażają pełnię [prawdy]” – papież Franciszek, Przesłanie na 48 Dzień Środków Przekazu, 1 czerwca 2014 roku.

„Nie wiemy, jaka droga wiedzie z takiej różnorodności zdań do jedności Kościoła, ponieważ Kościół może przecież wywodzić się tylko z jednej nauki chrześcijańskiej wiary. Wiemy jednak, jak łatwo może dochodzić wtedy do zaniedbania religii, do indyferentyzmu, do modernizmu, którego ubolewania godne ofiary nie uważają prawdy dogmatycznej za absolutną, lecz za względną, to znaczy za zmienną, zależną od rozmaitych miejscowych i czasowych potrzeb, jakoby ona nie stanowiła treści niezmiennego Objawienia, lecz przystosowywała się do życia ludzkiego” – papież Pius XI, encyklika Mortalium animos.

Uznawać nauczanie niezmienne

To oczywiste, że obaj cytowani wyżej papieże – Franciszek i Pius XI – nie mogą mieć jednocześnie racji, ponieważ ich wypowiedzi ostro ze sobą kontrastują. Jakie jest więc nieomylne nauczanie Kościoła, w które mamy obowiązek wierzyć? Odpowiedź jest prosta: przylgnąć musimy do tego nauczania, które powtarza to, czego Kościół katolicki nauczał zawsze przez dwa tysiące lat. A który z tych dwóch papieży pozostaje mu wierny?

Michael Matt

Tłum. Tomasz Maszczyk.

za:http://www.bibula.com/?p=81380

______________________________________________________

*New World Order już jest i działa*


* - KOPIUJCIE I ROZPOWSZECHNIAJCIE BO SĄ SYGNAŁY ŻE TEN ARTYKUŁ W
"**DZIWNY**"
​ ​
SPOSÓB ZNIKA !*

Jest to jeden z najlepszych artykułów na temat żydowskiego Nowego Porządku
​ ​
Świata jaki kiedykolwiek pojawił się na *Stop Syjonizmowi*. Artykuł
​ ​
szokujący, jak szokujący jest talmudyczny plan względem ludzkości. I tym
​ ​
cenniejszy, ponieważ pochodzi z patriotycznego, prawosławnego rosyjskiego
​ ​
portalu. Prosimy kopiować i powielać poniższy materiał. Dostępny jest takżew formacie PDF pod linkiem. Artykuł, ze względu na swoją treść, jest
​ ​
podwieszony do niedzieli. Admin. Źródło: http://3rm.info/<http://3rm.info/27961-nekrokratiya-i-haos.html>
*Konstantin GORDIEJEW*
Bardzo często podczas dyskusji na temat współczesnych nam globalistycznych
​ ​
tendencji i planów rządu światowego mówimy o budowie New World Order jako o
​ ​
najbliższej przyszłości. Ale jest to błąd. New World Order jest już
​ ​
dzisiejszą rzeczywistością. Jest on już zbudowany a wstęga inauguracji jest
​ ​
także przecięta.
*"Serdecznie witamy w ziemskim piekle, przedsionku piekła właściwego"-* mówią
​ ​
nam pachołki Antychrysta a także i on sam.
Już wszyscy ludzie na planecie mają nadane imiona, cyfrowe imiona.
​ ​
Pozostało tylko umieścić je na czołach lub rękach (oznakować jak bydło)
​ ​
ludzkiego, niemego stada."Elektroniczne obroże" są już ludziom zakładane. Dlatego trzeba rozumieć
​ ​
znaki czasu i nie przerażać się jak uczy nas Bóg. To jest dla nas,
​ ​
prawosławnych chrześcijan, nie do przyjęcia żeby dać się opanować strachowi
​ ​
i popaść w rozpacz i smutek. Bóg wszystkich zwyciężył!
​ ​
A my jesteśmy Jego dziećmi. Dlatego naszym głównym celem jest uniknięcie
​ ​
zdrady Boga i przywarcie do Niego i do Jego opieki.
Nie zdradzić Boga
​ ​
oznacza nie przyjęcie warunków Antychrysta i jego pachołków, nie wyrazić
​ ​
zgody na wiernopoddaństwo Szatanowi w jego globalnym królestwie. Naszym
​ ​
królem jest Bóg a my po przyjęciu, podczas chrztu, imion od Niego jesteśmy
​ ​
wiernymi poddanymi Boga Wszechmogącego- Trójcy Przenajświętszej.
 
*Bracia i siostry!*
Swoimi nie odpokutowanymi grzechami oddajemy władzę nad sobą diabłu.
​ ​
Zacznijmy stałą pokutę i modlitwę do Boga o zesłanie nam, niedołężnym, Jego
​ ​
pomocy w oporze przeciwko Antychrystowi i jego pachołkom. Bez pomocy Bożej
​ ​
nikt się nie uratuje!
Będziemy modlitwą wypraszać Go o obdarowanie narodu rosyjskiego carem i o
​ ​
wyzwolenie spod żydowskiego jarzma okrutnie smagającego Ruś już od ponad
​ ​
100 lat.
Nie będziemy przyjmować dokumentów Antychrysta, w pierwszej kolejności *UEK
(Uniwersalna Karta Elektroniczna).* Jest to dokument Antychrysta i, można
powiedzieć, wiza do piekła.
Dopomóż nam Boże!
Zadziwiające ale faktem jest to, że dwie rzeczy, leżące na samej
​ ​
powierzchni i dlatego oczywiste, są w świadomości społecznej nieobecne i
​ ​
niezauważone i dlatego, naturalnie, zupełnie nie rozważane.
*Dwie oczywistości.*
Ileż to już słów wypowiedziano, we wszystkich możliwych kontekstach!, o
​ ​
nadejściu "Nowego Porządku Świata". I o tym przeciwko komu jest on
​ ​
skierowany i jakie siły są w niego zaangażowane i jak "wielobiegunowość"
​ ​
walczy z "jednobiegunowością". I jeszcze jak na służbę "światowego
​ ​
żandarma" została zaprzęgnięta "technologia kontrolowanego chaosu". Przy
​ ​
czym negatyw podobnych argumentów jest schizofrenicznie równoważony
​ ​
pozytywem o tym jak "międzynarodowa społeczność" przeciwdziała globalnemu
​ ​
kryzysowi (który sama organizuje), jak karmi głodnych (tak, trującymi
​ ​
produktami spożywczymi GMO) i jak leczy z chorób (szczepionki, które są
groźniejsze od samych chorób), jak informuje i zwalcza międzynarodowy
​ ​
terroryzm (który sama stworzyła i sama nim kieruje), jak ustanawia
​ ​
"progresywne" normy konsumpcyjne, normy "opieki medycznej" i "oświaty"
​ ​
(zamieniając narody w chorych debili), jak obiecuje zapewnić ludzkości
​ ​
"zrównoważony i stały rozwój" (który w istocie oznacza ludobójstwo ogromnej
​ ​
większości mieszkańców Ziemi w imię postępu technologicznego i dobrobytu
​ ​
niewielkiej mniejszości).

Ażeby wspomniana schizofrenia nie raziła to wszystko podaje się w sosie
​ ​
pustej gadaniny i zgadywanek jakie mamy międzynarodowe instytucje
​ ​
zarządzające wszystkim, kto co powiedział, kto co zrobił i dlaczego, kiedy
​ ​
zbierał się "rząd światowy" złożony z różnych "klubów bilderberskich" i
​ ​
"komisji trójstronnych" i nad czym obradowali. Osobnym "płodnym" tematem z
​ ​
tej listy są bolesne rozważania o procesach globalizacyjnych, ich
​ ​
przejawach, pozytywnych i negatywnych i możliwych konsekwencjach dla
​ ​
rodzaju ludzkiego.
Tymczasem, o jako priorytetowej oczywistości, trzeba mówić o tym, że
​ ​
globalizacja jest już całkowicie zrealizowana i "nowy porządek świata" jest
​ ​
już zasadniczo zbudowany.
Kto dzisiaj rządzi na Ziemi? ONZ? Prezydent? Instytucje międzynarodowe?
Niektóre państwa, które politolodzy pospiesznie ogłaszają "hegemonami"? Nie!
Władzę sprawuje bardzo mała grupa ludzi kontrolująca wszystkie (lub prawie
​ ​
wszystkie) przepływy finansowe i dużą część mocy produkcyjnych planety.
A kto kontroluje ten i podejmuje decyzje przynależne realnej władzy,
​ ​
obowiązujące wszystkie marionetki i kukły na stanowiskach w tak zwanych
​ ​
"rządach" i "instytucjach". Chociaż te marionetki i kukły pozornie wydają
​ ​
się być suwerenne to są jednakże całkowicie służebne w stosunku do swoich
​ ​
właścicieli-lalkarzy.
Tak więc "nowy porządek świata" w istocie nie "nadchodzi" a już jest i
​ ​
przedstawia sobą ucieleśnioną władzę globalnych grup finansowych (GGF) i
​ ​
trans-nacjonalnych korporacji (TNK), które otrzymały zadanie całkowitego
​ ​
wdrożenia właśnie rynku globalnego, zasadniczo istniejącego już od roku
​ ​
2000. Jakaż tam "*wielobiegunowość*". Rothschildzie kontra Rockefellerze,
​ ​
czy co? Oczywiście występują sprzeczności i pomiędzy nimi i wzajemne
​ ​
pretensje ale i jedni i drudzy należą do jednej, ponadnarodowej (i mówiąc
​ ​
ogólnie nawet etnicznie nie zupełnie jednorodnej) grupy starającej się
​ ​
zagrabić całe istniejące bogactwo na Ziemi, ruchome i nieruchome, żywe i
​ ​
nieożywione, ludzkie i zwierzęce.
Odwrotna strona "porządku światowego", który już panuje, to druga
​ ​
oczywistość!, polega na tym, że *kim by nie byli obecni władcy Ziemi to ze
​ ​
wszech miar są oni w istocie patologicznymi zwyrodnialcami lub inaczej
​ ​
nekrokratami, wrogimi wobec całej ludzkości i nieporównywalnymi w
​ ​
nikczemności i podłości z wszystkimi potworami minionych czasów.*

*Sieć i chaos.*

Kiedy ponad dziesięć lat temu putinowski analityk A. Ignatow snuł
​ ​
rozważania o "rządzie światowym" jako o strukturze działającej w interesie
​ ​
"nielicznej elity" zjednoczonej pochodzeniem etnicznym i wtajemniczeniem w
​ ​
lożach o destrukcyjnych ideologiach to on prawdopodobnie niezbyt zdawał
​ ​
sobie sprawę na ile trafna jest jego ocena. Jednakże właśnie chaos, na
​ ​
początku skrycie a następnie całkowicie jawnie, z kalamburem na jego
​ ​
określenie, tak zwanym "kontrolowanym chaosem", stał się główną siłą
zapewniającą panowanie nowego hegemona.

Cały projekt przechwycenia władzy globalnej zorientowanej, jeszcze prawie
​ ​
pół wieku temu, na budowę społeczeństwa technotronicznego, uwzględniał ten
​ ​
fakt, że w miarę automatyzacji produkcji, pracujący w niej ludzie z
​ ​
powodzeniem są zastępowani *"mądrzejszymi automatami" i "uduchowionymi
​ ​
robotami"* i stają przed dylematem czy być zbędnymi czy uznać swoją
​ ​
funkcjonalną równość z robotami. Odpowiednio. Po pierwsze, będąc zrównana z
​ ​
bezdusznymi "mocami produkcyjnymi" zniewolona ludzkość musi pogodzić się z
​ ​
narzuconym jej podejściem do samej siebie jako do mechanizmu roboczego
​ ​
podlegającemu eksploatacji (według przydatności i znaczenia), amortyzacji,
​ ​
odpisowi i demontażowi na części.
Po drugie. Społeczeństwo poddało się transformacji w jedną strukturę
​ ​
sieciową, zbudowaną na obraz i podobieństwo linii automatycznych gdzie
​ ​
każdy węzeł posiada funkcjonalne znaczenie, wyrazistość i jest
​ ​
przystosowany do realizacji ściśle
​ ​
określonych zadań. Stosownie jeden z
​ ​
apologetów sieci tak pisze o niej jako o kolektywnym współdziałaniu, które
​ ​
poprzez włókno i powietrze wiąże w jedno szybko rosnącą liczbę obiektów
​ ​
przyrody ożywionej i nieożywionej. (Co ciekawe, w rosyjskich
perspektywicznych programach państwowych tak się pisze: *"Nanoelektronika
będzie integrować się z bio-obiektami i będzie zapewniać nieprzerwaną
​ ​
kontrolę nad utrzymaniem ich funkcji życiowych")*.
A główna właściwość takiej sieciowej struktury polega na tym, że jest ona
​ ​
idealnie dostosowana do konkretnego działania funkcjonalnego i łączy
​ ​
wewnątrz siebie absolutnie nie powiązane ze sobą elementy co w istocie jest
​ ​
formą "kontrolowanego chaosu". I dlatego opuszczenie takiej struktury
​ ​
odpowiada w pełni trwałej utracie miejsca w układzie społecznym to znaczy
​ ​
wyzwoleniu do nikąd". Jednocześnie sieć zbudowana jest jako hierarchia rang
​ ​
i stopni przypisanych do "węzłów" i "obiektów" (w tym bioobiektów)
​ ​
w
​ ​
zależności od ich funkcjonalnych użyteczności. Podobne ustawianie i
szeregowanie jest nie tylko organizacyjne ale optymalizuje strukturę układu
​ ​
i służy razem z tym skutecznym mechanizmom pozbywania się tych, których
​ ​
wkład w ogólnosystemowe działanie utracił dla niego swoje znaczenie i
​ ​
przestał być potrzebny (im bardziej użyteczny tym wyższy status, im mniej
​ ​
tym niższy status, całkowicie bezużyteczny oznacza "nie potrzebny" i
​ ​
sugeruje przy ostatecznym werdykcie o braku perspektyw i następujące
​ ​
"spisanie i demontaż na części zapasowe").

Innymi słowy "nowy-sieciowy-porządek" w istocie nie tylko "konserwuje"
​ ​
chaos wewnątrz siebie ale jest również dla siebie sposobem autokreacji.
Naturalnie, że stworzenie podobnej konstrukcji "agregacji milionów,
​ ​
indywidualnie podtrzymywanych, niezorganizowanych obywateli", to znaczy
​ ​
sieciowego "umysłu" społecznego, wymagało bardzo dużo czasu przy czym na
​ ​
skutek nie tyle stworzenia odpowiednich warunków ekonomicznych i
​ ​
wystarczającego rozwoju odpowiednich możliwości technologicznych, co
​ ​
moralnej przebudowy powszechnego wychowania ludzi, pierwotnie adaptującego
​ ​
do życia w ludzkim a nie w jakimś "technotronicznym" społeczeństwie.
Jeszcze na samym początku projektu podjętego przez nekrokratów w celu
​ ​
przechwycenia globalnej władzy, jedna z ich struktur instytucjonalnych
​ ​
całkowicie szczerze ogłosiła "żeby dojść do utworzenia jednego rządu
​ ​
światowego, żeby koniecznie wyzwolić ludzi od ich tożsamości, od
​ ​
przywiązania do rodziny, narodowego patriotyzmu i religii, którą wyznają".
​ ​
Jak by nie odnosić się do brzmienia i wiarygodności powyższego wezwania to
​ ​
jednak wszystkie jego elementy były, przez minione cztery dekady z
kawałkiem, były realizowane ,praktycznie rzecz biorąc, w sposób doskonały.
Triumfujący mondializm zmiażdżył i podporządkował sobie wszystkie doktryny
​ ​
religijne, ogłosił relatywizm ich prawd, uczynił religijny synkretyzm
​ ​
dominującym nurtem religijno-politycznym. *[No, chciałby, ale przecieżwiemy, że przegra. Wystarczy poczytać Apokalipsę... MD]*
Patriotyzm stracił swój fundament ze względu na starcie różnic
​ ​
kulturowych, internacjonalizację życia codziennego, zniszczenie państw
​ ​
narodowych i globalizację gospodarki. W tyglu zastępczej demografii języki
​ ​
i narody giną w tempie prawie jednego dziennie. Celowe zniszczenie kultury,
​ ​
zbydlęcenie za pośrednictwem środków masowego przekazu doprowadziły do
​ ​
skrajnego egocentryzmu uprzednio tradycyjne, wzmocnione religijnymi
​ ​
zasadami, moralne postawy ludzi. Konsekwencją tego ( w połączeniu z
​ ​
sukcesami w rozwoju gospodarki i technologii, które zapewniły możliwość
wygodnej egzystencji w pojedynkę) był upadek rodziny.
Kult zwierzęcej konsumpcji pomnożony przez dyktaturę wszelkiego rodzaju
​ ​
mniejszości, pobudzony folgowaniem wszelkim możliwym zboczeńcom i
​ ​
perwersjom, obniżył rodzinne stosunki do żądzy i przypadkowych związków i w
​ ​
rzeczywistości zniósł tę metodę konstrukcji społecznej. A prawo dla
​ ​
nieletnich przekształcono w system terroru państwowego, nakierowanego na
​ ​
odbieranie rodzicom dzieci ("państwo ogłosiło dzieci swoją własnością"),
​ ​
stało się jednym z najskuteczniejszych mechanizmów zniszczenia trwałych
​ ​
więzi pomiędzy ludźmi i ich atomizacji.
Wojownicy Syjonu. Tolerancja na wieki. *Liberalizm, tolerancja, sodomia.
ŚMIERĆ GOJOM!*
Całokształt tego wszystkiego, co wymieniono powyżej, przygotował percepcję
depersonalizacji, która jest nieuchronna przy włączeniu człowieka do sieci
*(aż
​ ​
do jego apatycznej zgody na przemianowanie go w bezosobowy numer
inwentarzowy, całkowicie zrównującym jego nosiciela z majątkiem
​ ​
nieożywionym, środkiem produkcji, wytworzonym produktem)* jako coś zupełnie
​ ​
naturalne i konieczne, jako reakcja obronna przed całkowicie niepewnym i
​ ​
niestabilnym otaczającym światem. Ludzkość została osaczona, zmuszona do
​ ​
zmiany, podmieniono sens jej istnienia, zmuszono ją do wciśnięcia się w
​ ​
odpowiednie formy i .zatrzaśnięto pułapkę.

*Oazy śmierci.*
To bardzo interesujące, że istota opisanej powyżej transformacji społecznej
​ ​
nigdy właściwie nie była skrywana przed szeroką opinią publiczną. Przecież
​ ​
jeszcze 20 lat temu w 1991 roku nie byle jaki paplający fantasta, ale
​ ​
Jaques Attali, filozof i wybitny bankier, szef Europejskiego Banku Odbudowy
​ ​
i Rozwoju, to znaczy człowiek o wysokim statusie w globalnej elicie
​ ​
nekrokratycznej i, jak czas pokazał, znający szczegóły przebudowy
​ ​
społeczeństwa, opublikował książkę *"Na progu nowego tysiąclecia" (inny
tytuł "Millenium")* w której wystarczająco szczegółowo i wiarygodnie opisał
​ ​
realia dnia dzisiejszego.

W odmalowanym przez niego obrazie cały świat należy się "zwycięzcom",
​ ​
których on nazywa "nomadami" przedstawiających sobą "koczowniczą" to znaczy
​ ​
ponadnarodową elitę, nie związaną ze swoją ojczyzną i narodem. Jedyną
​ ​
rzeczą, która ich jednoczy są "globalne, elektroniczne sieci informacji i
​ ​
handlu" w których nowi władcy świata identyfikują siebie nazwą lub numerem.
Przy tym są oni niejednorodni i różnią się statusem i odpowiadającą mu
​ ​
sytuacją majątkową. Udział "koni pociągowych", albo jak nazywa ich sam
​ ​
Attali, "*nomadów średniego poziomu*" to hotelowe baraki w pobliżu węzłów
​ ​
transportowych. "Nomadzi" wyższego statusu, to znaczy uprzywilejowani i
​ ​
majętni, zdołają dysponować środkami żeby zostać właścicielami nieruchomości
​ ​
w dużych miastach-oazach. No a o możliwościach prawdziwych "panów życia" w
​ ​
książce się nie mówi. Zrozumiałe, że dysponują oni praktycznie
​ ​
bezgranicznymi możliwościami.
Paralele z apokaliptycznymi jak i z zachodzącymi dzisiaj w świecie
​ ​
procesami są oczywiste.
​ ​
Jednakże jeszcze bardziej wywołuje wrażenie opis odwrotnej strony
*transformacji
​ ​
społeczeństwa w sieć*. Jak już wspomniano, centrum koncentrującym władzę
​ ​
sieciowego świata są miasta-oazy, dobrze ufortyfikowane i bronione są
sercem sieciowego społeczeństwa. Bronione przed kim? Przed
​ ​
zwyciężonymi "*liczba
których znacznie przewyższy liczbę zwycięzców. Zwyciężeni będą usiłowali
​ ​
dostać szansę na godne życie ale im, najprawdopodobniej, takiej szansy się
​ ​
nie stworzy. Zderzą się oni z rażącymi uprzedzeniami i strachem. Okaże się,
​ ​
że znaleźli się oni na szarym końcu, będą dusić się od zatrutego powietrza
i nikt na nich nie będzie zwracał uwagi ze zwykłej obojętności. Wszystkie
​ ​
okropności XX wieku zbledną w porównaniu z takim obrazem".*
W odróżnieniu od nomadów-nekrokratów, wszystko co pozostawi się wyrzuconym
​ ​
poza nawias społeczny i przekształconym w społeczne łajno, chaos i rozkład, ograniczy się do włóczęgostwa, zdziczenia i wymierania bez jakiejkolwiek
​ ​
perspektywy zmiany swojej sytuacji. Innymi słowy na wspomniane,
​ ​
"ufortyfikowane oazy" nekrokraci nałożyli funkcję filtra-separatora dla
​ ​
tych, których sieć już nie potrzebuje i proponuje im tylko jedną , ostatnią
​ ​
dla nich możliwość czyli wybór rodzaju śmierci. Od narkotyków, w
​ ​
bezowocnych atakach terrorystycznych na niezwyciężoną obronę sieciowej
​ ​
cytadeli, sprzedając siebie na biologiczne części zapasowe albo po prostu z
​ ​
głodu i chorób. I to w naszych właśnie czasach jest już całkowicie
​ ​
urzeczywistnione.
Przykład- Brazylia z jej elitarnymi gettami w otoczeniu nędzarskich faweli,
​ ​
z wysokimi ogrodzeniami rozdzielającymi dwa światy, z ostrym reżimem
​ ​
kontroli i ochroną gotową strzelać bez ostrzeżenia. Kryzys przyspieszył
​ ​
rozprzestrzenianie się tego modelu w całym świecie, włącznie z USA, a w
​ ​
Rosji ten model jest już całkowicie stworzony jako struktura ustroju
​ ​
społecznego (tylko wszyscy starannie próbowali to ignorować). I nawet kiedy
​ ​
w otoczeniu D. Miedwiediewa wyrażano ideę przekształcenia ustroju
federacyjnego państwa w 20 aglomeracji o łącznej populacji 60 milionów
​ ​
ludzi, to wszyscy, chociaż tę ideę krytykowali i nie pozwolili uczynić z
​ ​
niej hasła wyborczego, to tym nie mniej, nie uważali za coś poważnego.
A niepotrzebnie ponieważ wzmiankowany zamiar stał się wytyczną w planowym
działaniu władz, które zdecydowały, że "zmuszenie ludzi do przenosin (do
​ ​
aglomeracji) jest niemożliwe, ich można nakłonić do tego tylko poprzez
​ ​
stymulację ekonomiczną". I dlatego te "oazy nowego życia" aktywnie tworzą
​ ​
się tam właśnie gdzie określono to w planie Miedwiediewa, i wielokrotnie
​ ​
"po cichu", upychano w realizowaną "mapę drogową" rozwoju Federacji
​ ​
Rosyjskiej zwanej *"Stratiegija 2020",* gdzie niemalże w każdej części
​ ​
można znaleźć zdanie o przykładowo takiej treści; "stymulowanie
terytorialnej mobilności ludności, rozwoju aglomeracji i optymalizacji
​ ​
systemu rozsiedlenia". A chyba najbardziej uderzającym i klasycznym
​ ​
przykładem "tworzenia oaz" jest aglomeracja Moskwy i okręgu moskiewskiego,
​ ​
które nie tylko się przenikają wzajemnie ale nawet potrafiły
​ ​
wykrystalizować w swoim łonie podział na rosyjskie "getto dla elit" (tak
​ ​
zwana "wielka Moskwa" i kilka jeszcze oligarcho-polisów) i *"dzielnice
slumsów dla przegranych*". Cóż, można "nomadów" zrozumieć. Mają przed kim
​ ​
się odgradzać i bronić się ponieważ prawdziwe znaczenie pogranicza oaz to
​ ​
gigantyczne "piece hutnicze" pełne zbędnego ludzkiego "biomateriału", obozy
​ ​
śmierci dla planowej redukcji niepotrzebnej ludności. Rozpatrzmy to bliżej,
​ ​
zacznijmy od liczb. Skąd nagle Miedwiediewowi wzięło się, w zleceniu, danym
​ ​
specjalistom opracowującym strategię rozwoju, narzucanie im progu
​ ​
zaludnienia rosyjskich oaz-aglomeracji na poziomie nie większym niż 3
​ ​
miliony ludzi co w sumie, dla 20 podobnych jednostek administracyjnych daje
​ ​
górną granicę zaludnienia Federacji Rosyjskiej na poziomie 60 milionów
ludzi w czasie kiedy obecna liczba ludności, według oficjalnych statystyk,
​ ​
jest dwa razy większa?
Gdzie ma się podziać nadmiar obecnej rdzennej ludności? A jaki będzie ich
​ ​
los jej los wśród tych którzy dożyją do 2020 roku? Odpowiedź jest prosta.
​ ​
Przyjmuje się, że przytłaczającą większość będą w przyszłości stanowić
​ ​
imigranci, ci sami "*nomadzi niższego i średniego poziomu*", którym będzie
​ ​
wolno znaleźć sobie pracę w oazach. Pozostałym, pozostawionym samym sobie,
​ ​
z braku chociażby podstawowych warunków życiowych, włącznie z otaczającym
​ ​
środowiskiem, wyżywieniem, ochroną zdrowia, edukacją, bezkarnością
​ ​
nasyłanych przez nomadów reketierów i łowców głów a także miejscowych
​ ​
bandytów, przygotuje się skrycie wymarcie i pozbycie się ich tym samym z
zajmowanych przez nich terenów. Albo, jeśli wyrażać się z użyciem
​ ​
terminologii z poprzedniej części tego artykułu, wciągnięci w chaos, który
​ ​
ich wchłonie.
Dzisiaj ta "*maszynka do mielenia mięsa*" jeszcze nie pracuje pełną swoją
​ ​
mocą. Jednakże koło zamachowe globalnej polityki tworzenia "kontrolowanego
​ ​
chaosu" kręci się coraz szybciej, niszcząc jedne państwa i nasycając ich
​ ​
fragmentami inne państwa, przygotowując w ten sposób dogodną sytuację do
​ ​
wybuchów społecznych w nowych, póki co, dostatnich miejscach w świecie.
​ ​
Imigrant jest skandalicznie tanią siłą roboczą, imigrant podważa poziom
​ ​
życia rdzennej ludności, imigrant sam żyje poza nawiasem ludzkiej
​ ​
egzystencji i wysysa i tak ograniczone fundusze wsparcia społecznego.
Ogólny spadek poziomu życia osłabia gospodarkę i uzupełnia liczbę
​ ​
przegranych o przedstawicieli małego i średniego biznesu, którzy do tej
​ ​
chwili jeszcze jakoś się utrzymywali na powierzchni i walczyli ze sztucznie
​ ​
stworzonym ekonomiczno-finansowym kryzysem. Wynikiem jest odgradzanie się
​ ​
nomadów-nekrokratów w ich bunkrach i twierdzach i proponowanie wszystkim
​ ​
tym, których wyrzucili za burtę, żeby unicestwiali się wzajemnie przy
​ ​
granicach oaz do takiej liczby, która może być odpowiednia do "nowego
​ ​
porządku zarządzania. A jeśli wziąć pod uwagę, że liczba takich skazanych
​ ​
nieprzerwanie maleje to "maszyna śmierci", mieląca ludzi na kurz i pył,
musi działać i pracować nieprzerwanie.


*Nieludzka nieśmiertelność.*
Jednakże nekrokracja wraz z przetwarzaniem społeczeństwa w chaos, ze
​ ​
wszystkimi jej "zewnętrznymi", sieciowymi projektami, nie wyczerpuje na tym
​ ​
swojej działalności. Najbardziej cechujący ją, podstawowy, nihilistyczny
​ ​
światopogląd polega na tym, że widzi w ludzkim stworzeniu źródło chaosu,
​ ​
swojego rodzaju automat złożony z mnóstwa różnorodnych, odrębnych elementów
​ ​
odpowiednio dopasowanych i zmontowanych w skomplikowane systemy operacyjne
​ ​
to znaczy tak jakby z elementów konstruktorskich.
Jako takie te poszczególne elementy "konstrukcyjne" można "remontować",
​ ​
zamieniać i usprawniać. I to się robi.
Żywe zrasta się z martwym, martwe symbolicznie przywyka do żywego. I dobrze
żeby była mowa o protezach. Nie, zamach jest znacznie większy, chodzi o
rozbiór człowieka na elementy pierwsze i o to, by ponownie złożyć *w
​ ​
lepszej formie*.
​ ​
W istocie chodzi o tenże "niewolniczy chaos" ale nie na
​ ​
poziomie społecznym ale na poziomie biologicznym.
I oto już pełną parą opracowuje się technologie klonowania, stworzenia
​ ​
całkowicie sztucznych organizmów, połączenia nieprzystających do siebie
​ ​
gatunków w monstrualne chimery z właściwościami nie wpisującymi się w ani
​ ​
jeden organizm pierwotny ale tworzącymi super wyższość w urzeczywistnieniu
​ ​
określonych funkcji. Prowadzi się aktywne przygotowania także do produkcji
​ ​
cyborgów, autonomicznych i nieautonomicznych z dominacją albo intelektu
​ ​
maszynowego albo biologicznego, zależnie od ostatecznej potrzeby, a według
​ ​
R.Kurzweila, całkowicie symbiotycznej kombinacji człowieka i maszyny,
​ ​
istoty absolutnie nieludzkiej natury, idealnie dostosowanej do życia w
​ ​
systemach sieciowych w roli wiecznego niewolnika ale także i wiecznego pana.
*Nieśmiertelność* to jest to na co złapali się nekrokraci. Finansując
​ ​
"demontaż" istoty ludzkiej na części zapasowe (to już się robi, co prawda
​ ​
na poziomie transplantów, zarówno żywych jak i elektronicznych), i
​ ​
wykorzystywanie ludzkiego ciała jako źródła surowcowego użytecznych
​ ​
substancji (a czy tak nie jest?, od kosmetyków dla wybranych do
​ ​
farmaceutyków dla wszystkich!) oni wyznaczyli już zadanie wydzielenia
substancji, która, podobnie do sieci automatycznych, jest w stanie
​ ​
"rozmnażać" biologiczny i, związany z nim, elektroniczny chaos, nadać mu
​ ​
formę nadającą się do translokacji, naprawy, renowacji i modernizacji.
Właściwie, podjęty obecnie gwałtowny skok w głębiny materii, ze wszystkimi
jego przeszkodami i nanotechnologiami, dąży do tylko jednego celu a
​ ​
mianowicie ażeby wyekstrahować tę "sieciową", "matriksową", zasadę, która
​ ​
kształtuje z bezkształtu wielokształtność form to znaczy duszę,
​ ​
samoświadomość, umysł, jeżeli zastosować to do osoby ludzkiej, i
​ ​
wykorzystywać poznaną wiedzę jako źródło mocy, panowania i wiecznego życia.
I w tym co powiedziano nie ma żadnej przesady. Jeśli spojrzeć na materiały
​ ​
takich *rosyjskich projektów przyszłościowych jak Forsajt Project "Dietstwo
​ ​
2030" i OD "Rossija 2045*" to najbliższy rozwój społeczeństwa, spójny ze
​ ​
strukturami władzy, będzie szedł właśnie w kierunku redukcji liczby
​ ​
żyjących ludzi i zmiany ich natury od "poprawienia" jej za pomocą
​ ​
technologii komputerowych do całkowitego wydobycia "matrycy" z biologicznej
​ ​
otoczki. Z pewnością jest całkowicie niepotrzebne wyjaśnianie, że zwycięski
w dzisiejszym świecie "nowy porządek" jest wrogi społeczeństwu i
​ ​
człowiekowi, jego naturze, świadomości i duszy.

Pomimo to trzeba o tych czterech rzeczach wspomnieć.


*Po pierwsze-* wypuszczony na wolność chaos jest nieodwracalny. Jest on
​ ​
ostateczną kropką nad *i* w zmianach rzeczy. Dlatego, jeżeli założyć, że
​ ​
obecna strategia urzeczywistni się w pełni to ludzkość skazana jest na
​ ​
zagładę.
*Po drugie*- hipoteza o duszach jako materialnych meta-strukturach,
wewnątrz których znajduje się chaos jest w konflikcie z metafizyczną naturą
ich nieśmiertelności. Albo jedno albo drugie. I dlatego projekt budowy "New
​ ​
 World Order" jest nie tyle polityczny czy ekonomiczny co religijny.
*Po trzecie*- przyjmujący to oszustwo jako podstawę dla swoich świadomych i
celowych działań w dużej mierze już teraz są, w najlepszym wypadku, tylko
zachowującymi niektóre cechy ludzkie potworami.
*Po czwarte-* ten proces zaszedł dzisiaj już tak daleko, że uniknięcie
bezpośredniej konfrontacji ludzi z bezcielesnym niebytem już jest
niemożliwy albowiem nie ma już pola manewru ani dla jednych ani dla drugich
a ceną jest przeżycie rodzaju ludzkiego.

*Konstantin GORDIEJEW*

27961-nekrokratiya-i-haos.html
<http://3rm.info/27961-nekrokratiya-i-haos.html>

______________________________________________________



Duchowieństwo katolickie w obronie Tradycji:

 
odc. 1:http://verbumcatholicum.com/2015/06/24/duchowienstwo-katolickie-w-obronie-tradycji-1/
 
odc. 2:http://verbumcatholicum.com/2015/06/25/duchowienstwo-katolickie-w-obronie-tradycji-2/
 
odc. 3:http://verbumcatholicum.com/2015/06/26/duchowienstwo-katolickie-w-obronie-tradycji-3/


​ŚWIĘTY MICHALE ARCHANIELE 
​BROŃ NAS W WALCE​
​.
PRZECIW NIEGODZIWOŚCI I ZASADZKOM ZŁEGO DUCHA BĄDŹ NASZĄ OBRONĄ.​
NIECH MU ROZKAŻE BÓG, POKORNIE PROSIMY,
A TY - KSIĄŻĘ WOJSKA NIEBIESKIEGO,
SZATANA I INNE DUCHY ZŁE, KTÓRE NA ZGUBĘ DUSZ KRĄŻĄ PO ŚWIECIE,
MOCĄ BOŻĄ STRĄĆ DO PIEKŁA. AMEN.

CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !


______________________________________________________


Ks. Natanek o Encyklice Franciszka - o ekologii
http://gloria.tv/media/3DXtn3rMpnc


O watykańskim dialogu z buddystami !
:
​ KAŻDY KATOLIK A SZCZEGÓLNIE PAPIEŻ I BISKUPI POWINNI BYĆ MISJONARZAMI I ZDOBYWAĆ DUSZE DLA NIEBA A NIE TOWARZYSZYĆ W ICH OBRZĘDACH.​ TAK CZYNIĄC PAPIEŻ SŁUŻY WIELU BOGOM, BO Z INNYMI WYZNANIAMI TO SAMO ROBI - ZAMIAST ZORGANIZOWAC KONGRESY DLA PANA BOGA WSZECHMOGĄCEGO A SZCZEGÓLNIE DLA CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA I NIECH ONI SŁUCHAJĄ O NASZYM PANU BOGU A NIE ON SŁUCHA O ICH BÓSTWACH. CZY PAPIEŻ FRANCISZEK - "niby ojciec święty" - PYTAŁ SIĘ PANA  BOGA, CZY TAK MOŻE CZYNIĆ?


Watykan o braterskim dialogu z buddystami
http://pl.radiovaticana.va/news/2015/06/23/kard_tauran_o_braterskim_dialogu_z_buddystami_/1153565

______________________________________________________


Orędzie Matki Bożej z 25 czerwca 2015 w 34 rocznicę Objawień w Medjugorje  

 

http://www.medjugorje.ws/pl

 

Drogie dzieci! Rόwnież dzisiaj Najwyższy daje mi łaskę, abym mogła was miłować i wzywać do nawrόcenia. Dziatki, niech Bόg będzie waszą przyszłoscią, a nie wojna i niepokόj, nie smutek tylko radość i pokόj musi zapanować w sercach wszystkich ludzi, a bez Boga nigdy nie znajdziecie pokoju. Dziatki, dlatego wrόćcie do Boga i do modlitwy, aby wasze serce śpiewało z radością. Jestem z wami i miłuję was niezmierzoną miłością. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

 

Coroczne objawienie Matki Bożej z Medziugorja widzącej Ivance Ivanković-Elez 25 czerwca 2015 roku

noreply@medziugorje.oredzia.net

Widząca Ivanka Ivanković-Elez miała regularne coroczne objawienie 25 czerwca 2014 roku.

Podczas ostatniego codziennego objawienia 7 czerwca 1985 roku Matka Boża, powierzywszy Ivance dziesiątą, ostatnią tajemnicę, powiedziała jej, że przez całe życie będzie miała ona objawienia jeden raz w roku, na rocznicę objawień.

 

Tak było i w tym roku. Objawienie, które trwało 4 minuty, Ivanka miała w swoim domu rodzinnym. Na objawieniu była obecna tylko rodzina Ivanki. Po objawieniu widząca Ivanka powiedziała: Pani dała nam swoje matczyne błogosławieństwo i powiedziała:

„Pokój, pokój, pokój”.

********* 
 

Od wysyłającej: Od kilku dni dociera do nas wiele sprzecznych informacji nt. uznania przez Kongregację Nauki Wiary autentyczności Objawień w Medjugorje. Wczoraj na: „Polonia Christiana”  PCh24.pl ukazała się n/z notatka. Po sięgnięciu do innych źrόdeł okazuje się, że nie ma potwierdzenia na to, że w dn. 24 czerwca odbyło się plenarne posiedzenie KNW (CDF = Vatican Congregation for the Doctrine of the Faith).

Francuska zakonnica Emmanuel Maillard, siostra która mieszka w Mediugorje od 25 lat uważa, że dla wielu powodów ostatnio wypowiedziane słowa Papieża Franciszka wyrażające sie niepochlebnie o wizjonerach nie mogą odnosić się do Medjugorje.

Mamy też wypowiedz ks. Jozo z 17 czerwca: http://www.medjugorjetoday.tv/ 

Ks. Jozo Zovko, światowej sławy franciszkanin, który był proboszczem w Medziugorju, kiedy rozpoczęły się objawienia, (rόwnież więziony z tego powodu sic!) mówi, że wciąż ma coś do powiedzenia na temat Medziugorja, ale pozwoli Papieżowi Franciszkowi mówić pierwszemu.
"Tak, mam jeszcze coś do powiedzenia na temat Medziugorja. Ale najpierw mówi papież", powiedział ks. Jozo  chorwackiej gazecie codziennejJutarnji List”.
 

http://www.pch24.pl/il-giornale--kongregacja-nauki-wiary-nie-uznala-autentycznosci-objawien-w-medjugorie,36579,i.html

„Il Giornale”: Kongregacja Nauki Wiary nie uznała autentyczności objawień w Medjugorie

Data publikacji: 2015-06-25 11:00

Kongregacja Nauki Wiary nie uznała autentyczności objawień w Medjugorie, które może być miejscem wiary, modlitwy, pobożności, ale nie sanktuarium - orzekło zdaniem dziennika „Il Giornale” zebranie plenarne Kongregacji Nauki Wiary. Dokumentacja przeanalizowana podczas wczorajszego spotkania trafiła na biurko Ojca Świętego, który podejmie ostateczne decyzje w tej sprawie. 

Według informacji włoskiego dziennika sesja Kongregacji Nauki Wiary zachęca pielgrzymów, by odwiedzając Medjugorie nie utrzymywali kontaktów z „widzącymi” i zakazuje uczestnictwa w rzekomych „objawieniach”, których nie należy uznawać za „objawienia nadprzyrodzone”.

Jak bowiem nakazuje Kodeks Prawa Kanonicznego nie można wypowiadać się na temat autentyczności objawień, dopóki nie będą one zakończone.

Poprzednio Stolica Apostolska przypomniała amerykańskim biskupom, że miarodajne w tej sprawie było stanowisko episkopatu byłej Jugosławii z 1991 r., w myśl którego nie można potwierdzić nadprzyrodzonego charakteru zjawisk zachodzących w Medjugorie. Duchownym i wiernym świeckim nie wolno brać udziału w spotkaniach, konferencjach, czy uroczystościach publicznych podczas których autentyczność takich "objawień" traktowana byłaby jako pewna.


______________________________________________________


Kongregacja Nauki Wiary nie uznała autentyczności objawień w Medjugorie

Kongregacja Nauki Wiary nie uznała autentyczności objawień w Medjugorie, które może być miejscem wiary, modlitwy, pobożności, ale nie sanktuarium - orzekło zdaniem dziennika "Il Giornale" zebranie plenarne Kongregacji Nauki Wiary. Dokumentacja przeanalizowana podczas wczorajszego spotkania trafiła na biurko Ojca Świętego, który podejmie ostateczne decyzje w tej sprawie.

   Według informacji włoskiego dziennika sesja Kongregacji Nauki Wiary zachęca pielgrzymów, by odwiedzając Medjugorie nie utrzymywali kontaktów z "widzącymi" i zakazuje uczestnictwa w rzekomych "objawieniach", których nie należy uznawać za "objawienia nadprzyrodzone".

Jak bowiem nakazuje Kodeks Prawa Kanonicznego nie można wypowiadać się na temat autentyczności objawień, dopóki nie będą one zakończone.

"Il Giornale" cytuje opinię jednej z "widzących", Vicki Ivanković, która spokojnie i z pogodą ducha oczekuje na stanowisko Ojca Świętego.

za:http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,22576,kongregacja-nauki-wiary-nie-uznala-autentycznosci-objawien-w-medjugorie.html

______________________________________________________


Przerażające wydarzenia w diecezji Albenga-Imperia – czy to jest wizja Kościoła papieża Franciszka?

O wydarzeniach w diecezji Albenga-Imperia, która położona jest w północnych Włoszech można się dowiedzieć chyba tylko z prasy włoskiej i tam informacje też są skąpe. Więcej informacji uzyskamy studiując prasę lokalną z Ligurii czy rozmawiając z Polakami, którzy pojechali do Ligurii w poszukiwaniu pracy.
Diecezja ta od lat była nietypowa. Papież Jan Paweł II mianował jej ordynariuszem bp. Mario Olivieri. Za pontyfikatu papieża Benedykta XVI Biskup Ordynariusz zaczął stopniowo wprowadzać Mszę Świętą Trydencką w parafiach, gdzie chcieli tego i kapłani. Jednocześnie nie pozwolił na zlikwidowanie seminarium duchownego (w większość diecezji włoskich zlikwidowano seminaria diecezjalne powołując w ich miejsce seminaria regionalne – jedno na kilka diecezji) W seminarium tym wprowadził tradycyjne nauczanie. Większość wyświeconych przez niego kapłanów odprawiała już tylko Mszę Świętą Trydencka i sprawowała sakramenty w starym rycie. Biskup nakazał też usuniecie stołów ze starych kościołów, gdzie był tradycyjny ołtarz.
Pod koniec 2014 roku pojawiła się informacja, że papież mianuje w tej diecezji biskupa-kadiutora, a zatem takiego biskupa pomocniczego, który po odejściu biskupa ordynariusza na emeryturę przejmie jego stanowisko. Biskupem tym został bp Guglielmo Borghetti. Biskup Ordynariusz wyznaczyli górskie rejony diecezji jako rejony, które mają być pod opieka bp. Borghetti.
Na pierwszym spotkaniu nowego biskupa pomocniczego z kapłanami odczytał on bullę papieża Franciszka, z której wynikało, ze przejmuję on całość władzy w diecezji. Bp Olivieri miał tylko formalnie pozostawać ordynariusze.
Bp Borghetti ogłosił, że wstrzymuje święcenia kapłańskie ( i faktycznie w tym roku nie wyświecono żadnego kapłana). Po jakimś czasie usunął z seminarium większość kleryków, pozostawiając tylko czterech. Jednemu z nich nakazał podjąć „jakieś studia świeckie” i powrócić po ukończeniu studiów.
Następnie zlikwidował seminarium. Tych trzech kleryków ma kontynuować naukę w najbliższym seminarium regionalnym.
Ogłosił, że liczba kapłanów w diecezji jest wystarczająca na najbliższe 15 lat (wiele parafii jest nieobsadzonych, a wielu kapłanów jest proboszczami 3-4 parafii).
Oznajmił, że tradycja i Mszą Trydencka należą do przeszłości i w przeszłości powinny pozostać. Nowa Mszą Święta to, jak oświadczył Msza „ubogacona” i należy wszystkich w nią wdrażać.
Zlikwidował funkcję proboszcza. Ci, którzy byli proboszczami mają być teraz doradcami świeckich, którzy mają zarządzać parafiami.
Nakazał kapłanom powstrzymywanie się od odprawiania Mszy Świętych w tygodniu i organizowania w kościołach jakichkolwiek modlitw czy adoracji. Kapłani powinni wyjść na ulice i tam „łowić dusze”.
Zaczął likwidować mniejsze parafie. Oznajmił, że do jesieni zamknie się wszystkie parafie poniżej 500 mieszkańców (takich jest bardzo dużo w diecezji). Budynki parafialne i plebanie zostaną wynajęte lub przekształcone w schroniska dla emigrantów, dla bezdomnych, garkuchnie, ośrodki pomocy.
Kapłani z tych parafii zostaną zgrupowani razem w największej plebanii skąd będą rozjeżdżać się codziennie „z posługą duszpasterską”. Część kapłanów (najprawdopodobniej ci najbardziej tradycyjni) zostanie zgrupowana w budynkach byłego seminarium pod bezpośrednią „opieką” (kontrolą?) nowego biskupa, skąd dojeżdżać będą do często bardzo oddalonych miejsc diecezji.
Bp Borghetti wciąż podkreśla, że realizuje tylko wolę papieża.
Wydaje się, że warto zacząć szczegółowo śledzić wydarzenia w tej diecezji. Będę to robił i informował na bieżąco czytelników.
Wiele wskazuje na to, że mamy tu do czynienia z testowaniem pewnych procedur, które potem będą wdrażane w innych diecezjach i Kościołach lokalnych.
Zacząłem przeszukiwać Internet w poszukiwaniu informacji o bp. Borghetti. Jedną z pierwszych na jakie natrafiłem była informacja o jego wystąpieniach w nazywanym przedszkolem masonerii Rotary Club

– patrz: http://www.rotarypitigliano.org/index.php?option=com_content&view=article&id=16:settembre-2011&catid=12&Itemid=114

za:https://kukonfederacjibarskiej.wordpress.com/2015/06/24/przerazajace-wydarzenia-w-diecezji-albenga-imperia-czy-to-jest-wizja-kosciola-papieza-franciszka/


CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !

______________________________________________________


Coroczne orędzie dla Ivanki 25.06.2015r.

Objawienie, miało miejsce w domu rodzinnym Ivanki trwało 4 minuty. Podczas objawienia obecna była jedynie najbliższa rodzina. Po objawieniu Ivanka powiedziała: „Matka Boża dała nam swoje macierzyńskie błogosławieństwo i powiedziała: pokόj, pokόj, pokόj“.

Orędzie z 25.06.2015r.

„Drogie dzieci! Również dzisiaj Najwyższy daje mi łaskę, abym was mogła miłować i wzywać do nawrócenia. Kochane dzieci, niech Bόg będzie waszą przyszłością a nie wojna i niepokój, nie smutek tylko radość, a pokój musi zapanować w sercach wszystkich ludzi, bo bez Boga nigdy nie znajdziecie pokoju. Kochane dzieci, dlatego wróćcie do Boga i modlitwy, aby wasze serce śpiewało z radością. Jestem z wami i miłuję was bezgraniczną miłością. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

Coroczne orędzie dla Ivanki 25

-szukam-

______________________________________________________


Uwaga otwórzcie oczy i uszy

MÓDLMY SIĘ ZA KOŚCIÓŁ KATOLICKI CAŁY.
     MARYJO KRÓLOWO KORONY POLSKIEJ MÓDL SIĘ ZA NAMI.
 
 
 

KRÓLUJ NAM CHRYSTE !!! PROSZĘ PRZECZYTAĆ ZAŁĄCZNIK, KSIĘDZA KARDYNAŁA.
NIELICZNI TYLKO ROZPOZNAJĄ ZNAKI CZASU. POCZĄTEK ZMIAN W WATYKANIE, 
TO
​ ​
ENCYKLIKA O EKOLOGII.

 
          11174868_659166634217936_6482859247271302601_n

REFERAT KSIĘDZA
-szukam-

Kardynał Giacomo Biffi
-szukam-

______________________________________________________


KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE I KRÓLUJ NAM MATECZKO MARYJO !!!
 
                                DO  PRZEMYŚLENIA
 
  JAK ZAUWAŻYŁEM
​- ​
CHĘTNIE IDZIEMY NA ZAKUPY DO RÓŻNYCH SKLEPÓW,
 HIPERMARKET
​-​
ÓW I SAM
​-​
ÓW. TYLKO CZY MY ABY CHOĆ TROCHĘ ZASTANOWIMY
 SIĘ NAD TYM, JAKĄ NAZWĘ MA TEN SKLEP I KTO JEST JEGO PATRONEM ???.
 
​        ​
 OCZYWISCIE MAM TU NA MYSLI SIEĆ SKLEPÓW 
​-​
​"​
L E W I A T A N
​"​
 
​         ​
CZY MY NAPEWNO WIEMY
​:​
KTO TO
​, CZY CO TO ZNACZY ​"
LEWIATAN
​"?​
 POZWÓLCIE BRACIA I SIOSTRY ŻE NIECO PRZYBLIŻE WAM POSTAC, TEGO PATRONA SIECI SKLEPÓW. OTÓŻ LEWIATAN - { hebrajskie " ten który zwija się w fałdy} ŻEŃSKI !!! PIERWOTNY POTWÓR MORSKI I ZŁY SMOK, JEST POTWOREM GŁĘBIN I
​ ​
ODPOWIEDNIKIEM LĄDOWEGO DEMONA  "BECHEMOTA" JAK GŁOSI LEGENDA ZOSTALI STWORZENI PIĄTEGO DNIA STWORZENIA. LEWIATAN JEST JEDNYM Z
​ ​
CZTERECH UŚWIĘCONYCH KSIĄŻAT PIEKŁA, OBOK SZATANA , LUCYFERA,
​ ​
I BELIALA. W BIBLI MOWA O NIM W KSIĘDZE HIOBA 41, 1 - 10. W KSIĘDZE IZAJASZA NAZYWANY JEST WĘŻEM KRĘTYM, ORAZ POTWOREM MORSKIM. W APOKALIPSIE ŚW. JANA JEST TO WĄŻ STARODAWNY.
​       ​
W TRADYCJI JUDAISTYCZNEJ UTOŻSAMIA UPADŁEGO " SAMAELA " KTÓRY MA BYC
​ ​
KSIĘCIEM PIEKŁA I JEST UTOZSAMIANY Z SZATANEM. JEST TO DEMON ZACHĘCAJĄCY DO NIEWIERNOŚCI.
 
TAK SOBIE MYŚLE BRACIA I SIOSTRY ŻE NIE
​ ​
MA TO JAK ZAKUPY POD "PIĘKNYM" PATRONATEM ZAWSZE WSZYSTKO NA "GORACO"???.
 
CZY MY DOKONUJĄC ZAKUPY POMYŚLIMY PRZEZ CHWILKE GDZIE DOKONUJEMY
​ZAKUPY? ​
 
  ŻEBY JAKIŚ DEMON Z PIEKŁA
​ ​
RODEM PATRONOWAŁ SIECI SKLEPÓW TO SIE W GŁOWIE NIE MIEŚCI.
​ ​
ALE NAJGORSZE JEST TO, ŻE WIELU LUDZI TYM SIĘ WOGÓLE NIE INTERESUJE
​.​
POWIEM TAK
​:​
TO SMUTNE I ŻAŁOSNE TA NASZA IGNORANCJA JEST NIESAMOWITA, 
 MAMY TO KOMPLETNIE GDZIEŚ. A
​DEMONICZNY
LEWIATAN SIĘ CIESZY.
                BRAWO,  BRAWO,  BRAWO
 ZAKOŃCZĘ TO SŁOWAMI
​ -​
BRACIE I SIOSTRO DOKAD IDZIESZ A TAK IDĄC DOKĄD ZAJDZIESZ ???.
                   
​ROZWAŻANIA​
 
​-​
  MARKA
,​
RYCERZA KRÓLA KRÓLÓW.

______________________________________________________


Ratujmy Polskę przed wykupem POLSKIEJ ZIEMI czyli przed  likwidacją Polski

 http://www.smkp.pl/o-wykupie-ziemi-polskiej/

  https://wobroniekrzyza1.wordpress.com/2015/02/11/relacja-z-dnia-10-lutego-2014-roku-za-niezalezna-pl/



______________________________________________________

PRZEZ ŚPIEW TEŻ WYCHWALAJMY PANA I STWÓRCĘ!!!!
 
 
 
 
  
             

Duszo Chrystusowa...
 

Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.

Ciało Chrystusowe, zbaw mnie,

Krwi Chrystusowa, napój mnie.

Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.

Męko Chrystusowa, pokrzep mnie.

O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.

W ranach swoich ukryj mnie.

Nie dopuść mi oddalić się od Ciebie.

Od złego ducha broń mnie.

W godzinę śmierci wezwij mnie.

I każ mi przyjść do siebie,

Abym z świętymi Twymi chwalił Cię,

Na wieki wieków. Amen.

 

 

Modlitwa św. Ignacego z Loyoli


                              
      

______________________________________________________

      

   ANDRZEJ W.Królowanie Chrystusa i Kościół wojujący
- Kościół pielgrzymujący -> Kongres 
Chrystusa Króla



https://www.youtube.com/watch?v=YuLHZsHnIbw


______________________________________________________

BARDZO WAŻNE RADY NA TEMAT UBIERANIA SIĘ DO ŚWIATYŃ BOŻYCH.

 

8 rzeczy w które NIE WOLNO się ubrać do Kościoła. Nawet gorącym latem

 
 
       
     
Im więcej stopni Celsjusza wskazują termometry w późnowiosenne niedziele, tym świadkami większego zgorszenia stają się wierni polskich kościołów. Krótkie spódniczki, dekolty, odsłonięte ramiona, krótkie spodenki – coraz częściej ubrani w ten właśnie sposób chodzimy uczcić Pamiątkę Śmierci Pana Jezusa. To naprawdę woła już o pomstę do nieba.
   
Oto czego zdecydowanie nie powinniśmy zakładać wybierając się na Mszę Świętą. Zupełnie nie jest przy tym ważne, czy na zewnątrz jest 28 czy 37 stopni, nie jest też ważne czy po/przed Mszą wybieramy się nad jezioro, do restauracji czy na grilla. Nie zakładamy i już:
     
Kobiety:
   
1. Krótkie sukienki lub spódniczki
   
Jak sprawdzić, czy sukienka lub spódniczka, którą mamy ochotę ubrać jest zbyt krótka aby założyć ją do Kościoła? Wystarczy usiąść! Gdy siedzimy sprawdźmy, czy mamy przykryte kolana. Jeśli nie, oznacza to, iż musimy wrócić do szafy i poszukać dłuższego stroju.
   
Dlaczego to takie ważne, aby przykryć kolana? Wczujmy się w księży i służbę liturgiczną – przecież fakt, iż założyli oni sutanny czy alby nie oznacza, że przestali być mężczyznami. Odsłonięte kolana przyciągają niestety ich wzrok, więc fakt, że zmuszamy ich do walki z „uciekającymi oczami” zamiast na służbie ołtarza, jest naszym przewinieniem. I nie jest żadnym usprawiedliwieniem znalezienie sobie miejsca z dala od oczu księdza – w ostatnich ławkach również siedzą mężczyźni, im również należy pozwolić skupić się wyłącznie na Bogu.
 
 
2. Krótkie spodenki i duży dekolt
 
  
Wszystkie zalecenia dotyczące punktu pierwszego odnoszą się także do popularnych wśród młodych dziewcząt krótkich spodenek czy tak zwanych shortów. Różnica między sukienką a szortami jest jednak zasadnicza – tych drugich nie powinno się nosić w ogóle, chyba że we własnym ogrodzie. Ostatnimi czasy coraz więcej kobiet uznaje tego typu ubiór - niewiele różniący się obfitością od bielizny - za odpowiedni do wyjścia z domu. Doprawdy jednak kościół jest ostatnim miejscem w którym należałoby prezentować kawałek swego udźca, choćby nie wiem jak zgrabne miałybyśmy nogi.
 
  
Z coraz powszechniejszym brakiem wstydu wiąże się też brak jakiejkolwiek refleksji dotyczącej eksponowania dekoltu. Ten najbardziej wydawałoby się elementarny wyraz skromności, jakim jest zakrycie piersi wydaje się dziś młodym kobietom mocno nieoczywisty. Przypomnijmy więc – przychodzicie uczestniczyć w Najświętszej Ofierze a nie w zabawie w remizie.
 
 
3. Widoczna bielizna – górna i dolna
   
Modne są również – co dość niezrozumiałe, ale to nie jest tekst na ten temat – bluzki trzymające się na jednym ramieniu oraz spodnie z bardzo niskim stanem. Oba te rodzaje garderoby nastręczają problemów moralnych i estetycznych – a z nimi szczególnie w kościele nie chcemy mieć przecież nic wspólnego. Ubierając się więc na Mszę Świętą lub inne nabożeństwo absolutnie nie bierzmy pod uwagę bluzek z jednym rękawem, bluzeczek z cieniutkimi rękawkami czy topów bez rękawów! Prócz tego, że odsłaniają ramiona, pokazują też światu nasze ramiączka od biustonosza. 
 
 
Zwróćmy również uwagę na zakładane przez nas spodnie. Pamiętajmy, by nie wybierać biodrówek i innych spodni z niskim stanem. Dlaczego? Osobom, które dawno nie były w kościele przypomnę – tam się dość często klęka. Przy klęknięciu osoby siedzące w ławkach za nami lub stojące w naszej okolicy narażone mogą być na widok naszej dolnej bielizny. Zapewne byśmy tego nie chciały, a nawet jeśli z jakichś powodów jest nam to obojętne – inni modlący się z pewnością przyszli patrzeć na co innego.
 
 
 
4. Gołe nogi, widoczne brzuchy, klapki i ubrania prześwitujące
 
Choćby nie wiem jak było gorąco, nie eksponujmy w kościele takich części ciała jak brzuch, ramiona czy plecy. Tak zwane ubrania prześwitujące w tych miejscach, choć być może zapewniają fizyczny komfort przy upalnej pogodzie, zapewniają jednocześnie ogromny dyskomfort jeśli chodzi o moralność.
   
Musimy pamiętać, że kościół jest kościołem, a nie na przykład plażą. Klapki, japonki i tego typu obuwie są zapewne odpowiednim ubiorem na spacer po piasku, ale niekoniecznie na Mszę Świętą. Kobieta, która została dopuszczona do czytania Pisma Świętego powinna dawać tym lepszy przykład – wymaga się od niej, by nie tylko dostosowała się do wszystkich powyższych punktów, ale także miała na nogach rajstopy. Gołe nogi nigdy nie było bowiem oznaką szacunku dla gospodarza miejsca.
 
 
 
5. Obcisłe stroje
   
Z tego samego powodu dla którego nie powinnyśmy nosić wyżej wymienionych ubrań, na Mszę Świętą nie należy także zakładać odzieży obcisłej. Jeśli już czujemy jakiś niejasny przymus by założyć na siebie leginsy, obcisłą bluzkę czy opinające dżinsy, nie zakładajmy ich do Kościoła!
 
 
 
Mężczyźni:
 
 
1. Krótkie spodenki
   
Polscy mężczyźni coraz częściej uprawiają latem coś na kształt turystyki kościelnej. Nie chodzi jednak o zwiedzanie kościołów, ale o ubieranie się na Mszę Świętą jak turysta na plażę. Krótkie spodenki nie są przecież strojem, który należałoby wybrać na okazję, jaką jest spotkanie ze Zbawicielem.
   
Poza tym, dorosły mężczyzna w krótkich spodenkach? Czy to licuje z powagą ojca rodziny?
   
2. Koszulka typu T-Shirt
 
Trudno spodziewać się, by polski mężczyzna, wychowany przez polską matkę, ewentualnie mający polską żonę nie miał w domu choćby jednej porządnej koszuli! Jednak przypatrując się męskim strojom w kościołach w miesiącach wiosennych i letnich wydaje się, że przychodzą do nich głównie kawalerowie wracający ze spaceru z psem.
   
T-shirt to strój dobry na rower, jogging czy koszenie trawy, a nie do kościoła!
 
 
 
3. Spodnie z niskim stanem
   
W ramach feminizującej się męskiej mody, mężczyźni coraz częściej noszą spodnie typu biodrówki i spodnie z niskim stanem. Przy klęknięciu niestety, widać wszystko. Nikt tego oglądać nie chce, szczególnie w kościele.
   
Ubierając się latem do kościoła myślmy w następujący sposób – w co ubrałbym się na spotkanie z Królową Brytyjską? Ubierzemy leginsy i japonki? T-shirt i klapki? A potem uświadommy sobie, że Wielkość, Godność, Chwała i Majestat Chrystusa – Króla Wszechświata – są nieskończenie większe niż jakiegokolwiek ziemskiego monarchy.


______________________________________________________

Ciężkie poszczepienne uszkodzenia noworodków.

​ JUŻ TAK DUŻO RAZY RZĄD W POLSCE A RZĄDZĄCY POLSKĄ UDOWODNIŁ, ŻE NIE JEST ZAINTERESOWANY POLAKAMI, ŻE WIDZIMY - OBROŃCÓW MAMY TYLKO W NIEBIE ​I DLATEGO POTRZEBNY JEST NA CHRYSTUS KRÓL - NAJSPRAWIEDLIWSZY PRZYJACIEL, OBROŃCA CZŁOWIEKA.


 Ciężkie poszczepienne uszkodzenia noworodków.

Prof. Maria Majewska

Kilka miesięcy temu amerykańska pielęgniarka ze szpitalnego oddziału neonatologii przyznała publicznie, że noworodki po rutynowych szczepieniach w szpitalach notorycznie rozwijają zagrażające życiu problemy zdrowotne takie jak: sepsa, zaburzenia oddechowe, krążeniowe, neurologiczne, drgawki, problemy z odżywianiem, wysoką wysoka gorączka, etc. i muszą być reanimowane.

Praktycznie każdy zaszczepiony noworodek jest uszkodzony w mniejszym lub większym stopniu, a niektóre umierają wkrótce po szczepieniach.
Teraz badanie opublikowane w medycznym czasopiśmie JAMA potwierdziło ciężkie poszczepienne uszkodzenia noworodków.

Pewna polska lekarka powiedziała mi, że to samo dzieje się w Polsce na oddziałach neonatologii, które zamieniły się w oddziały ratowania noworodków po obowiązkowych poszczepiennych okaleczeniach.

W niektórych stanach w USA przekupieni przez kartele farmacji legislatorzy próbują przeforsować faszystowską ustawę, na mocy której stanowy reżim będzie mógł wymuszać szczepienia dzieci. Rozeźleni rodzice już szykują pozwy przeciw legislatorom, którzy zagłosowali za tą ustawą, a niektórzy wręcz obiecują, że będą polować na tych legislatorów jak na kaczki.

Zaślepieni korupcją i głupotą politycy nie potrafią docenić siły i determinacji rodziców walczących z barbarzyńskimi pseudo-medycznymi kartelami i politykami o zdrowie i życie swych dzieci.


http://www.infowars.com/new-jama-study-confirms-nurse-whistleblower-routine-hospital-vaccine-damage-happening-to-infants

/http://archpedi.jamanetwork.com/article.aspx?articleid=2300376&utm_source=silverchair+information+systems&utm_medium=email&utm_campaign=jamapediatrics%253aonlinefirst06%252f01%252f2015


za:http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15777&Itemid=53                              
   

______________________________________________________

Temat: Podpiszmy tą petycję aby ratować tysiące najmniejszych, przed przemysłem in vitro

http://citizengo.org/pl/wyrazam-moj-sprzeciw-wobec-projektu-ustawy-forsujacej-in-vitro?sid=OTgxNjk3NTIxOTMwNzU%3D


        

_____________________________________________________

         
 

​ LUDZIE - POLICZONA JEST KAŻDA WASZA MYŚL, KAŻDE SŁOWO I KAŻDY CZYN, KTÓRE BĘDĄ ŚWIADCZYĆ PRZECIWKO WAM​ NA SĄDZIE SPRAWIEDLIWOŚCI.
To widzimy ilu ludzi chce iść do piekła i na własne życzenie lizać kopyta lucyferowi.
Osoby duchowne są rozliczane bardzo surowo, jako "uczeni w piśmie" i znający Prawo Boże.
 
Temat: Czy kardynał katolicki powinien prosić Boga o zwycięstwo Islamu nad katolikami?
http://gloria.tv/media/pQoXR4uuvjq

Holandia - eutanazja dzieci bez ograniczeń wiekowych, która już funkcjonuje w Belgii
http://gloria.tv/media/u8ipcTLPMhg

______________________________________________________

 
ZGORSZENIE NADEJDZIE Z WATYKANU.​


 
KATOLIK POWINIEN BYĆ MISJONARZEM I BRONIĆ PRZYKAZAŃ BOŻYCH A NIE JE ZMIENIAĆ.
                    KIM JST PAPIEŻ FRANCISZEK ŻE OŚMIELA SIĘ PRZEKRĘCAĆ PRAWA BOŻE? CZY PYTAŁ SIĘ SWOJEGO PRZEŁOŻONEGO - SWOJEGO PANA, CZY MOŻE TAK CZYNIĆ?​ CZY W DALSZYM CIĄGU UWAŻACIE, ŻE ISTNIEJE DOGMAT NIEOMYLNOŚCI PAPIEŻA? DLATEGO NIE MÓWCIE - "OJCIEC ŚWIĘTY" NA PAPIEŻA, GDYŻ JEGO CZYNY NIE WSKAZUJĄ NA TO, ŻE ON BĘDZIE KIEDYKOLWIEK ŚWIĘTY. STAWIA SIĘ W MIEJSCU PANA BOGA I DECYDUJE O LOSACH DUSZY CZŁOWIEKA I O PRZYSZŁOŚCI ŚWIATA. TAKIE STRASZNE GRZECHY, KTÓRE POPIERA PAPIEŻ NIE POZWOLĄ, ABY TEN ŚWIAT ISTNIAŁ. BÓG ZNIEWAŻANY WRESZCIE ZAREAGUJE.


______________________________________________________

Środa, 24 czerwca 2015
                        NARODZENIE ŚW. JANA CHRZCICIELA
 Uroczystość
   
 
 
Narodzenie się Jana
Łk 1, 57-66. 80
Słowa Ewangelii według św. Łukasza. Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem.
Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: "Nie, lecz ma otrzymać imię Jan". Odrzekli jej: "Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię". Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: "Jan będzie mu na imię". I wszyscy się dziwili.
A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił, wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: "Kimże będzie to dziecię?" Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem; a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.
 
 
 
 
 
 
Kazanie św. Augustyna, biskupa
 

Głos wołającego na pustyni

 

Narodziny Jana Kościół czci osobnym świętem. Natomiast nie obchodzimy urodzin żadnego innego spośród świętych; czcimy narodziny Jana, czcimy narodziny Chrystusa. Nie jest to bez znaczenia. Jeśli nawet z powodu wzniosłości tajemnicy nie zdołamy jej w pełni objaśnić, w każdym razie przyjrzymy się jej dokładniej i owocniej.
Jan rodzi się z podeszłej wiekiem i niepłodnej niewiasty, Chrystus zaś z młodziutkiej dziewicy. Zapowiedź narodzenia Jana spotyka się z niedowierzaniem i jego ojciec staje się niemy. Dziewica natomiast wierzy w narodzenie Chrystusa i w wierze przyjmuje Go do łona. Oto zapowiedzieliśmy wam, o czym zamierzamy rozważać i czego dociekać. Zapowiedzieliśmy, ponieważ nam samym brak czasu oraz umiejętności, aby całkowicie zgłębić tę tajemnicę. Lepiej pouczy was Ten, który przemawia do was bez naszego pośrednictwa; Ten, do którego zwracają się wasze święte myśli; Ten, którego przyjęliście do swego serca, którego staliście się świątynią.
Jan zda się stanowić granicę obydwóch Testamentów, Starego i Nowego. O tym, iż istotnie stanowi pewnego rodzaju granicę, świadczy sam Pan, kiedy mówi: "Prawo i Prorocy aż do Jana". Jan wyobraża zatem Stary Testament i zapowiada Nowy. Uosabia to, co dawne, dlatego rodzi się z ludzi w podeszłym wieku; uosabia także to, co nowe, dlatego ustanowiony został prorokiem już w łonie matki. Zanim się bowiem narodził, jeszcze w łonie swej matki uradował się przybyciem świętej Maryi. Już wtedy został wyznaczony do spełniania misji poprzednika; wyznaczony wpierw, nim narodzony; ukazany jako poprzednik Chrystusa, zanim jeszcze Chrystus go zobaczył. Są to sprawy Boże, które przerastają możliwości rozumu ludzkiego. W końcu rodzi się Jan, otrzymuje imię, ojciec zaś odzyskuje mowę. Zaistniałe wydarzenia unaoczniają rzeczywistość.
Zachariasz milknie i pozostaje niemy aż do narodzin Jana, poprzednika Pańskiego, i dopiero wtedy odzyskuje mowę. Cóż zatem oznacza milczenie Zachariasza, jeśli nie tajność proroctw, które przed przyjściem Chrystusa były jakby zasłonięte i zamknięte? Otwierają się wraz z nadejściem Chrystusa; stają się jawne, kiedy przychodzi zapowiadany. Odzyskanie mowy przez Zachariasza w czasie narodzin Jana odpowiada rozdarciu zasłony w świątyni w czasie śmierci Jezusa. Gdyby Jan zapowiadał samego siebie, Zachariasz nie odzyskałby mowy. Wraca mowa, albowiem rodzi się głos. Kiedy zapytano wtedy Jana, gdy zapowiadał już Chrystusa: "Kim jesteś? - odpowiedział - Jam głos wołającego na pustyni". Jan jest głosem, natomiast Pan jest Słowem: "Na początku było Słowo". Jan jest głosem na krótki czas; Chrystus Słowem od początku - na wieki.
 
 
                                                                                     

 
Święty Jan Chrzciciel

Święty Jan Chrzciciel Imię Jan jest pochodzenia hebrajskiego i oznacza tyle, co "Bóg jest łaskawy". Jan Chrzciciel urodził się jako syn kapłana Zachariasza i Elżbiety (Łk 1, 5-80). Jego narodzenie z wcześniej bezpłodnej Elżbiety i szczególne posłannictwo zwiastował Zachariaszowi archanioł Gabriel, kiedy Zachariasz jako kapłan okadzał ołtarz w świątyni (Łk 1, 8-17). Przyszedł na świat w sześć miesięcy przed narodzeniem Jezusa (Łk 1, 36), prawdopodobnie w Ain Karim leżącym w Judei, ok. 7 km na zachód od Jerozolimy. Wskazuje na to dawna tradycja, o której po raz pierwszy wspomina ok. roku 525 niejaki Teodozjusz. Przy obrzezaniu otrzymał imię Jan, zgodnie z poleceniem anioła. Z tej okazji Zachariasz wyśpiewał kantyk, w którym sławi wypełnienie się obietnic mesjańskich i wita go jako proroka, który przed obliczem Pana będzie szedł i gotował mu drogę w sercach ludzkich (Łk 1, 68-79). Kantyk ten wszedł na stałe do liturgii i stanowi istotny element codziennej porannej modlitwy Kościoła - Jutrzni. Poprzez swoją matkę, Elżbietę, Jan był krewnym Jezusa (Łk 1, 36).
Św. Łukasz przekazuje nam w Ewangelii następującą informację: "Dziecię rosło i umacniało się w duchu i przebywało na miejscach pustynnych aż do czasu ukazania się swego w Izraelu" (Łk 1, 80). Można to rozumieć w ten sposób, że po wczesnej śmierci rodziców będących już w wieku podeszłym, Jan pędził żywot anachorety, pustelnika, sam lub w towarzystwie innych. Nie jest wykluczone, że mógł zetknąć się także z esseńczykami, którzy wówczas mieli nad Morzem Martwym w Qumran swoją wspólnotę. Kiedy miał już lat 30, wolno mu było według prawa występować publicznie i nauczać. Podjął to dzieło nad Jordanem, nad brodem w pobliżu Jerycha. Czasem przenosił się do innych miejsc, np. Betanii (J 1, 28) i Enon (Ainon) w pobliżu Salim (J 3, 23). Swoje nauczenie rozpoczął w piętnastym roku panowania cesarza Tyberiusza (Łk 3, 1), czyli w 30 r. naszej ery według chronologii, którą się zwykło podawać.

  Jako herold Mesjasza Jan podkreślał z naciskiem, że nie wystarczy przynależność do potomstwa Abrahama, ale trzeba czynić owoce pokuty, trzeba wewnętrznego przeobrażenia. Na znak skruchy i gotowości zmiany życia udzielał chrztu pokuty (Łk 3, 7-14; Mt 3, 7-10; Mk 1, 8). Garnęła się do niego "Jerozolima i cała Judea, i wszelka kraina wokół Jordanu" (Mt 3, 5; Mk 1, 5). Zaczęto nawet go pytać, czy przypadkiem on sam nie jest zapowiadanym Mesjaszem. Jan stanowczo rozwiewał wątpliwości twierdząc, że "Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie: ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów" (Mt 3, 11). Na prośbę Chrystusa, który przybył nad Jordan, Jan udzielił Mu chrztu. Potem niejeden raz widział Chrystusa nad Jordanem i świadczył o Nim wobec tłumu: "Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata" (J 1, 29. 36). Na skutek tego wyznania, przy Chrystusie Panu zjawili się dwaj pierwsi uczniowie - Jan i Andrzej, którzy dotąd byli uczniami św. Jana (J 1, 37-40).
Na działalność Jana szybko zwrócili uwagę starsi ludu. Bali się jednak jawnie przeciwko niemu występować, woleli raczej zająć stanowisko wyczekujące (J 1, 19; Mt 3, 7). Osobą Jana zainteresował się także władca Galilei, Herod II Antypas (+ 40), syn Heroda I Wielkiego, który nakazał wymordować dzieci w Betlejem. Można się domyślać, że Herod wezwał Jana do swojego zamku, Macherontu. Gorzko jednak pożałował swojej ciekawości. Jan bowiem skorzystał z tej okazji, aby rzucić mu prosto w oczy: "Nie wolno ci mieć żony twego brata" (Mk 6, 18). Rozgniewany król, z poduszczenia żony brata Filipa, którą ku ogólnemu oburzeniu Herod wziął za własną, oddalając swoją żonę prawowitą, nakazał Jana aresztować. W dniu swoich urodzin wydał ucztę, w czasie której, pijany, pod przysięgą zobowiązał się dać córce Herodiady, Salome, wszystko, o cokolwiek zażąda. Ta po naradzeniu się z matką zażądała głowy Jana. Herod nakazał katowi wykonać wyrok śmierci na Janie i jego głowę przynieść na misie dla Salome (Mt 14, 1-12). Jan miał wtedy trzydzieści kilka lat.

  Jezus wystawił Janowi świadectwo, jakiego żaden człowiek z Jego ust nie otrzymał: "Coście wyszli oglądać na pustyni? (...) Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela" (Mt 11, 7-11; Łk 7, 24-27).

Jan Chrzciciel jako jedyny wśród świętych Pańskich cieszy się takim przywilejem, iż obchodzi się jako uroczystość dzień jego narodzin. U wszystkich innych świętych obchodzimy jako święto dzień ich śmierci - czyli dzień ich narodzin dla nieba. Ponadto w kalendarzu liturgicznym znajduje się także wspomnienie męczeńskiej śmierci św. Jana Chrzciciela, obchodzone 29 sierpnia.
W Janie Chrzcicielu uderza jego świętość, życie pełne ascezy i pokuty, siła charakteru, bezkompromisowość. Był pierwszym świętym czczonym w całym Kościele. Jemu dedykowana jest bazylika rzymska św. Jana na Lateranie, będąca katedrą papieża. Jan Chrzciciel jest patronem Austrii, Francji, Holandii, Malty, Niemiec, Prowansji, Węgier; Akwitanii, Aragonii; archidiecezji warszawskiej i wrocławskiej; Amiens, Awinionu, Bonn, Florencji, Frankfurtu nad Menem, Kolonii, Lipska, Lyonu, Neapolu, Norymbergi, Nysy, Wiednia, Wrocławia; jest patronem wielu zakonów, m. in. joannitów (Kawalerów Maltańskich), mnichów, dziewic, pasterzy i stad, kowali, krawców, kuśnierzy, rymarzy; abstynentów, niezamężnych matek, skazanych na śmierć. Jest orędownikiem podczas gradobicia i w epilepsji.


W ikonografii św. Jan przedstawiany jest jako dziecko, młodzieniec lub mąż ascetyczny, ubrany w skórę zwierzęcą albo płaszcz z sierści wielbłąda. Jego atrybutami są: Baranek Boży, baranek na ramieniu, na księdze lub u stóp, baranek z kielichem, chłopiec bawiący się z barankiem, głowa na misie, krzyż. W tradycji wschodniej, zwłaszcza w ikonach, ukazywany jest jako zwiastun ze skrzydłami.

                                                              http://gloria.tv/?media=326692
 

BĘDZIEMY W NIM PRZEBYWAĆ

„O światłości nieustająca, błogosławiona Jedności i Trójco, wlej miłość w nasze serca” (LG: Uroczystość Trójcy Przenajśw.)

Bóg już naszym pierwszym rodzicom pragnął się oddać nie tylko jako Stwórca, lecz także jako Trójca. Grzech jednak przerwał to poufne, przyjacielskie obcowanie, z jakim Bóg chciał odnosić się do człowieka jako do dziecka, przyjaciela, pragnąc mu objawić tajemnicę swojego życia wewnętrznego i dać mu w nim uczestnictwo. Wszystko to zostanie zwrócone człowiekowi przez Wcielenie Słowa, przez Chrystusa, Człowieka-Boga, Pośrednika między Bogiem a ludzkością. Jezus przez odkupienie człowieka z grzechu przywrócił mu zdolność przyjęcia daru Bożego: łaskę uświęcającą, a więc miłość, która go czyni uczestnikiem natury i życia Bożego. Jezus na mocy odkupienia, jakiego dokonał, może uczynić wielką obietnicę: „Jeśli Mnie kto miłuje... Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do Niego, i będziemy w nim przebywać” (J 14, 23). W tym, kto miłuje, czyli w wiernym żyjącym w łasce i miłości, Trójca Przenajświętsza podoba sobie i zakłada swoje mieszkanie, ponieważ, jak mówi św. Jan; „Bóg jest miłością; kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim” (1 J 4, 16). Bóg sam wlewa do duszy człowieka miłość, uczestnictwo stworzone w Jego bycie, naturze boskiej; wlewa ją Ojciec, który jest jej głównym źródłem, Syn zaś wysługuje ją, a Duch Święty udziela. Jest to dar darmo dany i całkowicie uprzedzający, ponieważ Bóg „sam pierwszy nas umiłował” (tamże 19), lecz to człowiek musi otworzyć się na przyjęcie tego daru, nie stawiać mu przeszkód ani oporu. Im lepiej potrafi przyjąć miłość Bożą i żyć w niej, z tym większym upodobaniem Trójca Przenajświętsza będzie przebywać w nim, jak przyjaciel podoba sobie w obcowaniu z przyjacielem, utrzymując z nim słodką zażyłość. „Oto — mówi Pan — stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną” (Ap 3, 20). Jaka będzie nasza odpowiedź?

  • „O dusze, stworzone do takich wielkości i do nich wezwane — woła św. Jan od Krzyża — co czynicie? I na czym się zatrzymujecie?” (P.d. 39, 7). Trójca Przenajświętsza pragnie udzielić nam swego boskiego życia. Czy gdzie indziej więc będziemy kierować wzrok naszej duszy?
    Święta i nierozdzielna Trójco, dobroci niezawodna, wysłuchaj moich błagań: ponieważ uczyniłaś mnie uczestnikiem swoich tajemnic bez żadnej z mojej strony zasługi, lecz tylko dzięki Twojej darmo danej dobroci, spraw, abym do ostatniej godziny wytrwał w wierze, nadziei i miłości...
    Boże w Trójcy jedyny, przyjmij modlitwy Twojego pokornego sługi. Daj mi, o Panie, pilność w szukaniu Ciebie, mądrość w odnajdywaniu Cię, duszę, która by Cię poznała, oczy, które by Cię widziały, obcowanie, które by Ci się podobało, wytrwałość aż do końca, szczęśliwy koniec, wieczną nagrodę...
    Tobie, o Panie, odkrywam tajemnice mojego serca. Tobie wyznaję wszystkie moje grzechy... Kieruj wszystkimi moimi czynnościami według swego upodobania, abym postępował z dnia na dzień z cnoty w cnotę. Do Ciebie, o Panie, zanoszę moją modlitwę błagalną, Tobie składam jęk mojego serca...
    O Trójco, błogosławiona światłości, pomnóż we mnie wiarę, nadzieję, miłość, uwolnij mnie, zbaw mnie, racz usprawiedliwić mnie...
    Przyjdź, o litościwy Panie, i zamieszkaj między nami, abyśmy odczuwali Twoją obecność w naszych sercach (św. Anzelm).
  • O Trójco Święta, Ojcze, Synu i Duchu Święty, niechaj Twoja boska wszechmoc kieruje mną i utwierdzi mnie, Twoja boska mądrość niechaj mnie poucza i oświeca, Twoja boska dobroć niech wzmocni i udoskonali moją wiarę, abym mogła oddać ją Tobie w godzinie śmierci pełną i bez zmazy, wzbogaconą w obfitość wszystkich cnót.
    Ojcze niebieski, Królu królów, racz przygotować we mnie uroczystość weselną dla Króla, Twojego Syna. Jezu Chryste, Synu Boga żywego, spraw, aby moja miłość złączyła się z Tobą, ponieważ Ty jesteś równocześnie moim królem i moim Bogiem. Duchu Święty Pocieszycielu, zjednocz na wieki moje serce z Jezusem tym samym węzłem miłości, jakim jednoczysz Ojca i Syna (św. Gertruda).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 314

                
 
 
   
 
 
 
 
 
Litania do św. Jana Chrzciciela

Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo - módl się za nami,
Święty Janie Chrzcicielu - módl się za nami,
Wysłanniku Boży,
Poprzedniku naszego Zbawiciela,
Wzgardzicielu świata,
Głosie wołający na pustyni,
Zwiastunie prawdy,
Wskazujący drogę do nieba,
Światło proroków,
Przykładzie męczenników,
Któryś był poświęcony już w żywocie matki,
Któryś otrzymał swoje imię z nieba,
Który poświęciłeś się z najdoskonalszej miłości na służbę Jezusa Chrystusa,
Który przygotowałeś drogę do prawdziwej pokuty,
Który nawróciłeś przez naukę i przykład niezliczoną liczbę ludzi
do Boga,
Który wypowiedziałeś nieustraszony Herodowi prawdę w oczy,
Który dla prawdy krew swoją przelałeś,
O chwalebny patronie i orędowniku przed Bogiem,
My, grzeszni - Ciebie prosimy, wysłuchaj nas,
Abyś nam łaskę pokuty i poprawy życia uprosić raczył,
Abyś dla nas pomnożenie wiary, nadziei i miłości uprosić raczył,
Abyś nam czystość duszy i ciała uprosić raczył,
Abyś nam w godzinę śmierci dopomóc i przy sądzie za nami wstawić się raczył,

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módl się za nami, święty Janie Chrzcicielu,
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Boże, Ty powołałeś świętego Jana Chrzciciela, aby przygotował Twój lud na przyjście Chrystusa Pana, udziel Twojemu Kościołowi daru radości w Duchu Świętym i skieruj dusze wszystkich wiernych na drogę zbawienia i pokoju. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.




______________________________________________________

KORESPONDENCJA.​


Chce podzielić się  moimi przemyśleniami na temat intronizacji Jezusa Chrystusa Krola.
Spotykam ludzi " na poziomie", którzy nie rozumieją
 samego aktu intronizacji.
Pytają - o co chodzi z tym Chrystusem Królem.
Myślą, ze Jezus Chrystus  osobowo zasiądzie obok  będzie pomagał ,
 
profanacja  nastąpi jak Polska odrzuci  te łaskę Pana Boga!!!!!!!!!!

  Uważam, że należy dużo mówić na temat samego aktu intronizacji.
Jezus Chrystus jest również Królem Polski i nie potrzebuje nominacji.
Akt intronizacja obejmuje duchowe zawierzenie Państwa i Narodu Polskiego
​ ​
Jezusowi Chrystusowi oraz duchowego podporządkowania  sie Jego bóstwu.

Perspektywa naszego Kraju jest byle jaka.
Następny rozbiór Polski - niewola, lub III-cia wojna światowa .
Jak wiemy po tej wojnie nie będzie zwycięzców i zwyciężonych wiec po co komuś te 10% ze sprzedaży  państwa?

Nie tylko Polska czeka na to Wielkie Dzieło , ale cały Świat..
Szkoda więc że nasz Kościół pozostaje bierny w dziele intronizacji.
 
 
Może jest to  plan Boży.....????, aby dać duchowieństwu okres próby tak jak kiedyś  dał  Aniołom w Niebie.


                Serdecznie pozdrawiam
​ -​
  Janina                                           
                 


______________________________________________________

KTO BĘDZIE BRONIŁ KATOLIKÓW? CHYBA TYLKO ŚWIĘCI Z NIEBA, BO NAWET OSOBY DUCHOWNE SŁUŻĄ DWOM BOGOM NALEŻĄC DO "RYCERZY KOLUMBA" - DEMONA.​
TELEWIZJA "TRWAM" PRZECIEŻ KATOLICKA POKAZUJE CHĘTNIE NAWET NA JASNEJ GÓRZE "RYCERZY DEMONA KOLUMBA" A UNIKA POKAZYWANIA RYCERZY CHRYSTUSA KRÓLA I NAWET SAMEGO OBRAZU PANA JEZUSA - KRÓLA NIE POKAZUJE.


Wojna religijna coraz bliżej

 
 
                              

______________________________________________________

​U PANA BOGA WSZYSTKO JEST MOŻLIWE.
CZŁOWIEK JUŻ ZASŁUŻYŁ SOBIE NA POTĘPIENIE, GDYŻ PANUJE GRZECH W KAŻDEJ CZĘŚCI ŚWIATA A MODLITWY I UWIELBIENIA BOGA MAŁO.
​NAWET MÓWI SIĘ, ŻE NIE MA BOGA.

Następne pogłoski na temat kilkukilometrowej asteroidy, która ma się zderzyć z Ziemią już tej jesieni

 
http://innemedium.pl/wiadomosc/nastepne-pogloski-temat-kilkukilometrowej-asteroidy-ktora-ma-sie-zderzyc-ziemia-juz-tej-je


______________________________________________________

PILNE- "NIE" dla rządowego projektu in-vitro - eugeniki, ludobójstwa i homo wychowania dzieci nienarodzonych - prześlij dalej

______________________________________________________

Próba obejścia Konstytucji?

 
 
 
          


______________________________________________________

         
Jak zgotowano krzyż Narodowi Polskiemu
 
http://www.koreywo.com/Biblioteka/Jak%20zgotowano%20krzyz%20dla%20narodu%20polskiego.htm


______________________________________________________

    

Przedsiębiorstwo Holokaust i masowe przekłamywanie historii - dr Ewa Kurek

https://vimeo.com/126681413

Ewa Kurek, doktor historii, absolwentka KUL, jest autorką książek dotyczących Żydów, Rosji oraz żołnierzy wyklętych. W swoich książkach przedstawia relacje Polaków i Żydów w czasie drugiej wojny światowej odtwarzając czas wojny na podstawie źródeł żydowskich. Ewa Kurek ma odwagę stawiać trudne pytania i ukazywać nieznane dotychczas obszary przeszłości obu narodów.
Wątki naszej rozmowy:
- prawda zawsze wyjdzie na wierzch
- przedsiębiorstwo Holokaust
- jak Żydzi mówią o swoich winach
- mentalność Żydów
- używanie słowa "wysiedlanie"
- udział Żydów w zagładzie Żydów
- 150 tys. Żydów w służbie Hitlera
- kto budował getta
- podziały pomiędzy Żydami
- dlaczego Kazimierz Wielki sprowadził Żydów do Polski
- czy Żydzi ratowaliby Polaków
- tajne przemówienie Jakuba Bermana niezaleznemediapodlasia.pl/45-zasad-zniewolenia-narodu-polskiegotajne-przemowienie-jakuba-bermana
- wywiad z Jerzym Urbanem
- o Muzeum Historii Żydów Polskich
- czy Estera, kochacnka Kazimierza Wielkiego rzeczywiście istniała
- za co Rosjanie nas nienawidzą
- "Polaka można zabić ale nie pokonać"

 

porozmawiajmy.tv/przedsiebiorstwo-holokaust-i-masowe-przeklamywanie-historii-dr-ewa-kurek

______________________________________________________

Głos Prześladowanych Chrześcijan




 

Asia Bibi cierpi na krwawienie żołądkowo-jelitowe. Poinformowała o tym jej rodzina, która odwiedziła ją w więzieniu pod koniec maja. Według relacji bliskich Asia jest „tak słaba, że z trudem chodzi”.

Asia od wielu miesięcy cierpiała na problemy żołądkowe, które przerodziły się w krwawienie żołądkowo-jelitowe. Asia wymiotuje krwią, ma problemy z jedzeniem i odczuwa nieprzerwany ból w klatce piersiowej.

Prawnicy Asii zwrócili się z prośbą o przeniesienie Asii do więzienia w Lahore, w którym mogłaby zostać otoczona lepszą opieką medyczną, jak również częściej spotykać się z rodziną.

Módlmy się o uzdrowienie dla Asii Bibi oraz o to, by jej ponad sześcioletnia udręka więzienna dobiegła do końca i mogła ona ponownie żyć bezpiecznie ze swoją rodziną.

/Źródło: PrisonerAlert.com/



______________________________________________________

Wybierz Życie
"Wybierajcie więc życie,
abyście żyli wy i wasze potomstwo."
(Pwt 30, 19)

Human Life International - PolskaLogo
 
Drodzy Przyjaciele!

Bardzo serdecznie dziękuję Wszystkim, którzy wsparli naszą akcję informowania czym na prawdę jest in vitro. W ciągu ostatnich kilku dni ulotki z naszej strony internetowej pobrało już 2530 osób. Wydrukowaliśmy także 50 tys. egz. Są do Waszej dyspozycji. Można je zamawiać telefonicznie lub e-mailem i rozdawać, gdzie tylko się da.

Obecnie dzięki Waszym darom serca prawie zapłaciliśmy już za pierwszą partię druku. Brakuje nam tylko 370 zł. To już niewiele, więc ufamy, że z Waszą pomocą nie będziemy zalegali ze spłatą tej należności.

Akcję informacyjną na temat in vitro zamierzamy kontynuować również w czasie wakacji, a przede wszystkim jesienią. Jest bardzo potrzebna.

W tym tygodniu, prawdopodobnie w czwartek lub piątek (25–26 czerwca) Sejm podejmie decyzję o przyjęciu lub odrzuceniu bardzo liberalnej ustawy o tzw. leczeniu niepłodności. Bardzo prosimy o modlitewne wsparcie tych, którzy bronią ludzkiego życia.
 
Ewa H. Kowalewska

Nasza akcja na temat in vitro
 
Drodzy Przyjaciele!
To wielki grzech zaniedbania, że nie wzięliśmy się porządnie za edukację Polaków czym w rzeczywistości jest in vitro. Tutaj chodzi o życie wielu poczętych dzieci. Mówi się o tym wiele, ale rzetelna informacja do ludzi nie dociera w kontekście wielkiej marketingowej reklamy.
 
Co już jest?
Mamy znakomite wypowiedzi Kościoła, jednoznacznie wskazujące problem. Jest wiele bardzo dobrych opracowań i badań medycznych, głównie zagranicznych. Są doskonałe artykuły, najczęściej publikowane w prasie katolickiej. Są nawet znakomite książki. Ludzie jednak tego nie przyjmują do wiadomości. To nie działa!
 
Co powinniśmy zrobić?
Trzeba dotrzeć do ludzi z jasną i prostą informacją. Łatwą do zapoznania się i zrozumienia, o co w tym in vitro naprawdę chodzi. My nie mamy takich pieniędzy, jak ci którzy na zapłodnieniu pozaustrojowym świetnie zarabiają. Ich stać na pseudonaukowe filmy reklamowe, kolorowe foldery, sponsorowane wypowiedzi itd. Jednak najskuteczniejsze są metody najprostsze. Ważne, aby dotarły do ludzi. I to możemy zrobić!
 
Nasza propozycja
Korzystając z doświadczenia uzyskanego przy ulotce nt. „Pigułka PO”, która cieszy się olbrzymim zainteresowaniem, przygotowaliśmy podobną na temat zapłodnienia in vitro. Ma ona wypróbowaną formę prostych pytań i krótkich, jasnych odpowiedzi. Nad tym tekstem pracowaliśmy długo, aby był jak najbardziej kompetentny, możliwie jak najkrótszy oraz napisany zwyczajnym, zrozumiałym językiem. Na końcu umieściliśmy bibliografię oraz zakupiliśmy profesjonalne zdjęcie. Tekst skonsultowaliśmy z lekarzami ginekologii i położnictwa, w tym także z drem Tadeuszem Wasilewskim z Białegostoku, który niegdyś pracował w programie in vitro, a dzisiaj prowadzi Centrum Leczenia Niepłodności „Napromedica”.
 
Ulotka „IN VITRO  pytania – odpowiedzi”
Efektem jest ulotka w formacie dwustronnego A4, jednokolorowa, bardzo łatwa do powielenia i szybkiego zapoznania się z jej treścią. Jest ona już umieszczona na naszej stronie internetowej www.hli.org.pl
Można ją bezpłatnie pobrać i wydrukować na domowej drukarce TUTAJ
Kto może z pewnością wrzuci jakiś grosz do wspólnej skarbonki, dzięki czemu będzie możliwe dalsze powielanie tego materiału.
 
Potrzebna wersja drukowana
Możemy ją tanio wydrukować dzięki pomocy Drukarni „Bernardinum” w Pelplinie. Już jutro ulotka trafi na maszyny i za kilka dni będzie gotowa. W pierwszym rzucie potrzeba co najmniej 50 tys. egz.! Blachy zostaną zabezpieczone i w każdej chwili będzie można zrobić dodruk.
 
Bardzo liczymy na Waszą pomoc
Jak zawsze liczymy na pomoc Przyjaciół. Konieczne są środki na druk i wysyłkę. Jeśli ofiarujesz 20 zł ten materiał edukacyjny będzie można podarować aż 50 rodzinom, jeśli 50,- zł aż 120.  Można to zrobić TUTAJ
 
Dla każdej polskiej rodziny
Tę zwyczajną ulotkę powinna otrzymać każda rodzina w Polsce. To jest naprawdę możliwe, jeżeli zostanie rozdana w każdej parafii, wśród wszystkich znajomych, w zakładach pracy, w szkołach, opublikowana w gazetach lokalnych i parafialnych. Ten jasny i prosty tekst jest łatwy do powielenia i rozdania. Zróbmy to!
 
Fatalny projekt rządowy
Na najbliższym posiedzeniu Sejmu ma być rozpatrywany rządowy projekt dotyczący ustawy o zapłodnieniu pozaustrojowym oraz innych zagadnieniach biomedycznych. Jest to chyba najbardziej liberalna ustawa w całej Unii Europejskiej. Nie ma już lewicowego ministra Arłukowicza, ale PO nadal zdecydowanie chce ten projekt przyjąć, dopóki będzie go mógł podpisać prezydent B. Komorowski.
 
Dlaczego tak się dzieje?
Przyczyn jest kilka. Z pewnością pierwszą jest usilne dążenie pani premier Kopacz do wprowadzenia prawa legalizującego postulaty feministyczne i genderowe. W ubiegłym tygodniu składała ona wizytę Ojcu Świętemu Franciszkowi. Nie było wygodnie w tym samym czasie przyjmować ustawy, która jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła  katolickiego. Głosowanie więc przełożono na kolejne posiedzenie Sejmu, a my zyskaliśmy dwa tygodnie.
 
Niestety większość jest za in vitro
Jest jeszcze druga przyczyna. Są nią wyniki sondaży opinii społecznej, które wskazują, że większość Polaków popiera tę formę „leczenia niepłodności”, ulegając kłamliwej reklamowej propagandzie.  To jest wielkie wyzwanie dla nas.
 
Niczego nie leczy
Już dawno powinniśmy wyjaśnić zwyczajnym ludziom, na czym polega problem z in vitro. Przede wszystkim program ten niczego nie leczy. Nawet nie diagnozuje się przyczyn niepłodności. Skuteczność jest bardzo niska – wynosi najwyżej 7,5%!
 
Niebezpieczna dla kobiet
Procedura ta jest niebezpieczna dla kobiet ze względu na podawanie dużej dawki hormonów, aby wywołać dojrzewanie wielu komórek jajowych jednocześnie, o czym pacjentki często nie są informowane.
 
Giną poczęte dzieci
Na jedno dziecko urodzone w programie in vitro ginie ok. 20 poczętych istot ludzkich w embrionalnej fazie życia. Czyni się je także przedmiotem produkcji, handlu, eksperymentów medycznych oraz materiałem biologicznym  do pozyskiwania komórek macierzystych. Powstają nowe sytuacje: matki do wynajęcia (surogatki), ludzko-zwierzęce hybrydy, dzieci trojga rodziców, selekcja embrionów, której podczas tej procedury zawsze się dokonuje. Ludzki embrion można sprzedać i kupić, zamrozić lub wyrzucić.
 
Chore dzieci i co dalej
W programie in vitro rodzi się znacznie więcej chorych dzieci. Przykładem była głośna sprawa wokół prof. B. Chazana, który nie chciał uśmiercić takiego ciężko chorego dziecka. Kliniki wspomaganego rozpłodu nie zajmują się leczeniem pacjentek, ale po potwierdzeniu ciąży przekazują je do publicznej służby zdrowia, finansowanej przez NFZ, czyli przez nas wszystkich. Jeżeli badania prenatalne wykażą, że dziecko jest poważnie chore, wykonuje się aborcję, na co polskie prawo zezwala.
 
Razem można zrobić bardzo wiele!
My nie mamy pieniędzy, ale razem, dzięki pomocy Przyjaciół możemy zrobić naprawdę dużo. Razem ufundowaliśmy piękną wystawę pro-life na rollupach, która jeździ po Kazachstanie. Zamówiliśmy już półtora tysiąca modeli „Małego Jasia”, które w najbliższym czasie będą przekazane na Ukrainę. Ulotkę o „Pigułce Po”, dzięki Wam, wydaliśmy w nakładzie 100 tys. egz., który właśnie się kończy. Dodatkowo ok. 3 tys. osób powieliło ten materiał z naszej strony internetowej. To działa! Zróbmy teraz razem wielką kampanię informacyjną czym naprawdę jest in vitro. Z Waszą pomocą to się na pewno uda.
 
Prosimy!
Przyłączcie się do tej akcji. Pomóżcie nam, rozdawajcie ulotki,  gdzie się tylko da. Poproście Waszego proboszcza, aby pomógł. Możecie treść tej ulotki i tego listu publikować na swoich stronach internetowych, na Facebooku, komentować na Twitterze, w lokalnych mediach. Walczymy o życie bezbronnych istot ludzkich, to jest najważniejsza sprawa.
 
W imieniu KPLŻ
Ewa Kowalewska


______________________________________________________



1 lipca, przypadało jedno z największy świąt chrześcijańskich: Święto Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa
 
WIĘC JUŻ DZIŚ ROZPOCZYNA SIĘ NOWENNA DO NAJDROŻSZEJ KRWI PANA JEZUSA
              
 
 
Nowennę do Krwi Chrystusa rozpoczniemy 22 czerwca, a zakończymy 30 czerwca  br.

Modlę się i życzę, aby każdy z nas pozwolił się obmyć Jezusowi Chrystusowi, abyśmy znaleźli się w gronie tych osób, o których Pismo św. mówi:
 
Ci przyodziani w białe szaty, kim są i skąd przybyli? To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili. Dlatego są przed tronem Boga (…) Nie będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć i nie porazi ich słońce ani żaden upał, bo paść ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu, i poprowadzi ich do źródeł wód życia i każdą łzę otrze Bóg z ich oczu (zob. Ap 7,13-17).


           Nowenna do Krwi Chrystusa

Modlitwa ochrony przed złem do Krwi Chrystusa

(Każdego dnia nowenny)

Niech Przenajświętsza Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa,
​ ​
przelana na krzyżu, a ofiarowana podczas każdej Mszy świętej
​ ​
na ołtarzach całego świata, uwolni mnie i moich bliskich od grzechów,
​ ​
ochroni przed atakami duchów ciemności,
​ ​
uzdrowi nasze dusze i ciała od wszelkich niemocy.
Niech ochroni nasze domy i miejsca, gdzie przebywamy.
Niech ochroni wszystkich członków mojej rodziny i tych,
​ ​
których noszę w swoim sercu. Niech zstąpi Duch Święty,
niech zwycięstwo należy do Chrystusa.
​ ​
Panie Jezu, ochroń dzieci swoje,
​ ​
które odkupiłeś swoją drogocenną krwią.
Amen.
 
Dzień pierwszy
22 czerwca – poniedziałek

Módlmy się do Krwi Chrystusa, a doświadczymy jej cudów.
Błogosławimy, wysławiamy i oddajemy cześć Jezusowi, który odkupił nas za cenę swojej Krwi. Tak bardzo nas ukochał, że przelał ją do ostatniej kropli – za każdego z nas. Nie żałował życia, nie uciekł przed męką, nie wystraszył się cierpienia, ale podjął je dla nas, abyśmy mieli życie.
Ta Krew i dziś obmywa nas z grzechów w spowiedzi świętej i poi w Eucharystii. Ta Krew jest mocniejsza od naszych grzechów i od śmierci, zwyciężonej na krzyżu. Jest zatem mocniejsza także od lęku, słabości i niepewności, które nas dotykają; może oczyszczać, uzdrawiać, uwalniać i uświęcać przeszłość, rozświetlać teraźniejszość i chronić przyszłość. Sprawia, że jesteśmy drogocenni w oczach Boga, bo Ojciec patrzy na nas przez Krew swojego Syna. Tej godności, tej wartości nic i nikt nie jest w stanie zmienić ani odebrać.
Błogosławiona Krew, która daje nam zbawienie. Błogosławiony Pan, który ją za nas przelał. Dziękujmy Bogu i uwielbiajmy Go – bo godna uwielbienia jest Miłość przelana na krzyżu. Módlmy się, a doświadczymy jej cudów, bo mocniejsza jest od tego, co nas trapi, przygniata, udręcza, od tego,
z czym sobie nie radzimy, co nas przerasta. Módlmy się, a ona nas przemieni i poprowadzi do pełni, którą dla nas przewidział Pan.
Modlitwa ochrony przed złem...


Dzień drugi
23 czerwca – wtorek


Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały dzisiejszy dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości.
Dokąd biegną moje myśli, kiedy budzę się ze snu? Jeszcze nie wiem, co przyniesie mi dzień, ale już mogę dziękować za to, że go dostałam. Inni nie mieli tej szansy, nie obudzili się. Dla mnie może to być ostatni dzień mojego życia, ale został mi podarowany i dlatego za niego dziękuję. Może życie stało się dla mnie ciężarem i wolałbym się nie obudzić, albo czeka mnie tyle trudnych spraw, że cieszyłbym się, gdyby już był wieczór… Ale ten dzień dopiero się zaczyna i Pan przygotował go specjalnie dla mnie. Dlatego dziękuję, podpisując swoisty czek in blanco, wiedząc, że Gwarantem jest Pan Bóg, który mnie kocha. Nie jestem tego pewien? Tym bardziej dziękuję, bo może właśnie dziś doświadczę Bożej miłości, Bożej opieki. Nie wiem, co będzie, ale wiem jedno – dziś może wydarzyć się wiele dobrego, bo zaczynam dzień od spotkania z Jezusem w tej krótkiej modlitwie.
Modlitwa ochrony przed złem...


Dzień trzeci
24 czerwca- środa

Panie Jezu, zanurzam w Twojej Krwi siebie, wszystkie osoby, które dziś spotkam… Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie.
Mniej więcej wiem, jak będzie przebiegać ten dzień – dom, praca, nauka… Spotkam dziś różne osoby, o niektórych coś wiem, o niektórych się dowiem, niektóre spotkam na ulicy i niewiele będę mogła powiedzieć, wielu nawet nie zauważę zajęta myślami czy różnymi załatwianiem różnych spraw. Spotkam się z kolegami z pracy, ze szkoły, ze współpracownikami, z przyjaciółmi, personelem w przychodni, sklepie… Każdy z nich ma swoją historię życia, swoje radości i troski. Zanurzając ich we Krwi Chrystusa, polecam ich Bożej opiece, Bożemu miłosierdziu, ochronie. Przez radio, telewizję, internet, prasę, od innych dowiem się o wielu wydarzeniach na świecie. O tych dobrych mało się mówi, bardziej o tym, co trudne, złe, bolesne… Dlatego zanurzając te wszystkie osoby we Krwi Zbawiciela, mogę pomóc Jezusowi działać w ich życiu. Niech On to robi jak sam chce, bo wie najlepiej. A może właśnie ta moja krótka ufna modlitwa pomoże kogoś uratować. Do sióstr czy księży częściej ktoś zwróci się z prośbą o modlitwę niż do świeckich. Gdybym chciała każdego dnia o każdej osobie pamiętać bardzo indywidualnie, za chwilę musiałabym powiedzieć – więcej nie dam rady.
A tak zanurzam od razu we Krwi Zbawiciela daną osobę, tam jest bezpieczna, a potem ogarniam modlitwą wszystkich razem. Jeśli twój kolega czy koleżanka w pracy, czy ktokolwiek, poprosi o modlitwę, Krew Chrystusa będzie najskuteczniejszą obroną i pomocą. Proszę też o ochronę dla mnie samej, aby mnie zło nie zwiodło, abym nie zaczęła myśleć i działać zbyt po ludzku, abym nie przysporzyła nikomu bólu i umiała trudne sytuacje przemieniać w miłość.
Modlitwa ochrony przed złem...


Dzień czwarty
25 czerwca- czwartek

Panie Jezu, zanurzam w Twojej Krwi, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek.
Czeka mnie dziś wiele pracy albo jej brak i nie- pewność, co dalej. Nie da się przewidzieć wszystkiego, co się wydarzy, ale ja już to oddałem w ręce Boga. On wie o wszystkim i będzie w tym wszystkim obecny, będzie prowadził. Nie jeden raz zaskoczy mnie swoimi rozwiązaniami, których bym się nigdy nie spodziewał ani nie umiał wymyślić. Gdziekolwiek pójdę, cokolwiek będę robić – On tam już będzie, nie muszę się bać. Mogę iść spokojny na trudną rozmowę – Jezus będzie ze mną, mogę zająć się nieprzyjemnymi zadaniami, bo Jezus je przemieni. Może obiektywnie będą nieprzyjemne dalej, ale razem z Nim dam radę pokonać trudności i przeszkody, a On przemieni je w błogosławieństwo i pomoc bliźnim. W moim odpoczynku będzie także Jezus obecny. Tak często dziś nie ma czasu na odpoczynek, a jest on przecież potrzebny dla naszego normalnego funkcjonowania. I jeszcze jedno – jeśli zaprosiłem Jezusa do tego wszystkiego, co dziś będę robić, nie pozwolę sobie na niepotrzebne i niewłaściwe zachowania, żarty, słowa, a wieczorem nie będę się musiał wstydzić ani żałować tego, co zepsułem czy zaprzepaściłem.
Modlitwa ochrony przed złem...


Dzień piąty
26 czerwca- piątek

Panie Jezu, proszę, aby Twoja Krew przenikała osoby, które spotykam i które powierzyły się mojej modlitwie, oraz sprawy, które nas dotyczą, i przynosiła im według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc.
Nawet jeśli zdarzy mi się coś niewłaściwego, jeśli wszystko pójdzie nie po mojej myśli, coś się zawali czy skończy – Jezus o tym wie, On to wszystko już przyjął i przemienił, jak wino w Krew podczas Mszy świętej. On wie, co komu potrzeba i nawet największe przekleństwo może przemienić w błogosławieństwo, bo we wszystkim współdziała dla dobra tych, którzy Mu ufają. Tak mówi Pismo św., zatem tak musi być, bo Jezus nikogo nie zwodzi i nie okłamuje, bo On jest wierny i kocha bez granic i warunków. Zanurzając wszystkich i wszystko w Jego Krwi, mogę być spokojny – On wyprowadzi dobro. Owszem, nie mogę się zwalniać z działania – co mogę zrobić, powinienem zrobić, ufny, że Pan to uzupełni, oczyści i pobłogosławi. W ten sposób zajaśnieje chwała Jego Krwi i objawi się jej moc – bo niemożliwe stanie się możliwe, bo stracone okaże się zyskiem, bo śmierć zostanie przemieniona w życie. Może ktoś odnajdzie drogę do Boga, ktoś pojedna się z bliskimi, ktoś wyjdzie z nałogu i zacznie nowe życie…
Modlitwa ochrony przed złem...


Dzień szósty
27 czerwca- sobota

Panie Jezu, przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła świętego i jako zadośćuczynienie za moje grzechy.
To jest modlitwa dla odważnych. Jednak – przecież mam świadomość, że jestem słaby, że mam wiele do odpokutowania w moim życiu. Mam świadomość, że Kościół składa się z ludzi tak samo słabych i grzesznych jak ja, że jest atakowany, a jego pasterze potrzebują światła w prowadzeniu wiernych do Boga, w kierowaniu całym Kościołem, aby nie pobłądził, aby nie dał się zwieść fałszywym naukom. Każdego dnia spotykają nas różne sytuacje, cierpienie jest obecne w życiu każdego z nas. Dlaczego miałbym je marnować? Lepiej ofiarować za Kościół, za świat, razem z Krwią Chrystusa ofiarować Bogu swoją krew, płynącą w wydarzeniach dnia. Ku chwale Krwi Chrystusa – ku chwale Chrystusa, jedynego Pana i Zbawiciela. Ku pożytkowi Kościoła – by był święty i był przystanią dla wędrowców tej ziemi. Za moje grzechy, bym więcej nie obrażał nimi Boga i jak najszybciej po śmierci mógł radować się przebywaniem w niebie.
Modlitwa ochrony przed złem...


Dzień siódmy
28 czerwca - niedziela

Panie Jezu, przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi.
Każdego dnia spotykają mnie także piękne i dobre rzeczy, choć może nie zawsze i nie od razu potrafię je zauważyć i się nimi cieszyć. Ale jest tak wiele momentów, w których z serca wypływa modlitewne westchnienie: Dzięki Ci, Panie! Także one są obmyte Krwią Chrystusa, także one są Jego darem dla mnie. Także te chwile, sprawy… te małe i duże „powody do wdzięczności” pragnę przyjmować od Jezusa ku Jego chwale. Wdzięczność otwiera serce i poszerzając je, przygotowuje na przyjęcie następnych darów i łask, jakimi Pan chce mnie umocnić na drodze, podtrzymać, przypomnieć o swojej nieustannej opiece nade mną. Wychwalam Boga w Jego darach i oddaję Mu cześć, a Jego chwała wypełnia moje serce i rozwija je do pełni miłości.
A dlaczego przez ręce Maryi? Ponieważ Ona to, co złożę w Jej ręce, oczyści, upiększy i podaruje Jezusowi. On niczego nie odmówi swojej Matce i z Jej ręki nawet coś najmniejszego przyjmie jako dar Jej wielkiej miłości. A przez Nią będzie mi łatwiej – to dobra droga.
Modlitwa ochrony przed złem...

Dzień ósmy
29 czerwca - poniedziałek

Panie Jezu, oddaję siebie do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń.
Nikt, kto zaufał Maryi, nie został zawiedziony. Jeśli należę do Niej, Ona może się mną posługiwać i uczyni mnie swoim pomocnikiem w dziele Jej Syna. Ona była przy mnie od początku mojego życia i będzie do jego końca, Ona przeprowadzi mnie przez bramę śmierci, a najpierw przygotuje na spotkanie z Jezusem. Mam być jak Maryja – Służebnica Pańska – chcę być jak Ona – zawsze otwarta na słowo Boże, zawsze gotowa do służby, bezpieczna pod płaszczem Jej opieki. Mam być żywym kielichem dla Krwi Jezusa – jak Maryja – zbierać w swym sercu krew doświadczeń i łączyć z Jego Krwią, przyjmować Jego Krew w cierpieniu bliźnich dla ratowania wielu. Być jak żywa monstrancja, by Jezus obecny w moim życiu był widoczny dla innych, by On przeze mnie mógł prowadzić ich do Ojca niebieskiego.
Modlitwa ochrony przed złem...


Dzień dziewiąty
30 czerwca- wtorek

Dziękczynienie za przelanie przenajdroższej Krwi.
Panie, uzdrowiłeś dziesięciu trędowatych, ale tylko jeden wrócił, aby Ci podziękować. „Gdzież jest dziewięciu pozostałych?” – zapytałeś, bolejąc nad niewdzięcznością uzdrowionych. My także często zapominamy o wdzięczności. Przyjmujemy czasami nawet odkupienie przez Twoją Najdroższą Krew, tak jakbyś był nam je winien. Przepraszamy za to i prosimy, przyjmij tę modlitwę jako wyraz wdzięczności i dobrej woli.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś przy obrzezaniu, poddając się Prawu Mojżeszowemu. Twoje posłuszeństwo było pokutą za nasz brak gotowości do przyjęcia woli Ojca.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś na Górze Oliwnej. Nie chciałeś pomocy dwunastu legionów aniołów, lecz sięgnąłeś po kielich cierpienia. Twój kielich goryczy stał się dla nas kielichem zbawienia.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś przy biczowaniu. Nie chciałeś żadnych względów, miałeś za to wzgląd na nas. Przez bicz, który ranił Ciebie, my zostaliśmy odkupieni.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś przy koronowaniu cierniem. Byłeś prawdziwym Królem, ale wybrałeś koronę cierniową, abyśmy mogli królować z Tobą.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś na drodze krzyżowej. Na niej wybawiłeś nas od błędnej drogi naszych grzechów.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś na krzyżu. Nie wiedziałeś, co to grzech, a stałeś się „grzechem”, abyśmy otrzymali życie wieczne.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś przy otwarciu Twego boku. Ubogi do nas przyszedłeś, i krwawiąc, nas opuściłeś, ale my staliśmy się bogaci dzięki Twej miłości. Amen.


Litania do Najdroższej Krwi Chrystusa

Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Krwi Chrystusa, Jednorodzonego Syna Ojca Przedwiecznego, wybaw nas
Krwi Chrystusa, wcielonego Słowa Bożego, wybaw nas
Krwi Chrystusa, nowego i wiecznego Przymierza, wybaw nas
Krwi Chrystusa, przy konaniu w Ogrójcu spływająca na ziemię, wybaw nas
Krwi Chrystusa, tryskająca przy biczowaniu, wybaw nas
Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony, wybaw nas
Krwi Chrystusa, przelana na krzyżu, wybaw nas
Krwi Chrystusa, zapłato naszego zbawienia, wybaw nas
Krwi Chrystusa, bez której nie ma przebaczenia, wybaw nas
Krwi Chrystusa, która poisz i oczyszczasz dusze w Eucharystii, wybaw nas
Krwi Chrystusa, zwyciężająca złe duchy, wybaw nas
Krwi Chrystusa, męstwo Męczenników, wybaw nas
Krwi Chrystusa, mocy Wyznawców, wybaw nas
Krwi Chrystusa, rodząca Dziewice, wybaw nas
Krwi Chrystusa, ostojo zagrożonych, wybaw nas
Krwi Chrystusa, ochłodo pracujących, wybaw nas
Krwi Chrystusa, pociecho płaczących, wybaw nas
Krwi Chrystusa, nadziejo pokutujących, wybaw nas
Krwi Chrystusa, otucho umierających, wybaw nas
Krwi Chrystusa, pokoju i słodyczy serc naszych, wybaw nas
Krwi Chrystusa, wybawienie dusz z otchłani czyśćcowej, wybaw nas
Krwi Chrystusa, wszelkiej chwały i czci najgodniejsza, wybaw nas

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
K. Odkupiłeś nas, Panie, Krwią swoją.
W. I uczyniłeś nas królestwem Boga naszego.
Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, Ty Jednorodzonego Syna swego ustanowiłeś Odkupicielem świata i Krwią Jego dałeś się przebłagać, † daj nam, prosimy, godnie czcić zapłatę naszego zbawienia i dzięki niej doznawać obrony od zła doczesnego na ziemi, * abyśmy wiekuistym szczęściem radowali się w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
 
    
 
 
 
             
       

6 MSZY ŚW. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI

 

ZAMIESZCZAM FORMUŁĘ, JAKĄ SIĘ WYPOWIADA PODAJĄC INTENCJĘ.I TAK PIERWSZEGO DNIA PRZY PODAWANIU INTENCJI ODCZUTUJE SIĘ NASTĘPUJĄCO:


TA MSZA ŚW. JEST SPRAWOWANA KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA PRZY KONANIU W OGRÓJCU SPŁYWAJĄCA NA ZIEMIĘ W INTENCJI EKSPIACYJNEJ ZA GRZECHY RODZINY …………………… I …………………….. Z PROŚBĄ O UZDROWIENIE MIĘDZYPOKOLENIOWE RODZIN .

KAŻDEGO NASTĘPNEGO DNIA KOLEJNY PUNKT AŻ DO SZÓSTEGO Z TĄ SAMĄ INTENCJĄ.

JEST JESZCZE W MSZALE SPECJALNA LITURGIA KU NAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA W MSZACH WOTYWNYCH

SZEŚĆ MSZY ŚWIĘTYCH ODPRAWIAMY (PRZEZ 6 KOLEJNYCH DNI, BĄDŹ PRZEZ 6 TYGODNI NP. CO PIĄTEK) KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA

1. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA PRZY KONANIU W OGRÓJCU ,SPŁYWAJĄCA NA ZIEMIĘ
2. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA TRYSKAJĄCEJ PRZY BICZOWANIU
3. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA BROCZĄCEJ SPOD CIERNIOWEJ KORONY
4. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA PRZELANEJ NA KRZYŻU
5. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA KTÓRA W EUCHARYSTII POI I OCZYSZCZA DUSZE
6. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA

We wszystkich 6-ciu mszach jest ta sama intencja:
Np. Wynagradzająca za grzechy rodziny …………. i………… z prośbą o uzdrowienie relacji międzypokoleniowych rodzin, albo o nawrócenie syna itp.

Zanim zacznie się odprawiać trzeba odmówić nowennę do św. Józefa bądź inną ochronę dla nas samych jako zamawiających i rozpowszechniających, oraz dla księży którzy będą odprawiać te msze św.


______________________________________________________

MATKA BOŻE PROSI - MÓDLCIE SIĘ, MÓDLCIE SIĘ , MÓDLCIE SIĘ NA RÓŻAŃCU......
                              
        

Prośba Matki Bożej o modlenie się Rόżańcem o 12 w południe od poniedziałku, przez trzy kolejne dni

Na stronie: http://www.revelacionesmarianas.com/english.htm, na ktόrej umieszczane są orędzia Pana Jezusa i Matki Bożej dla Luz de Maria, wizionerki z Puerto Rico, w tłumaczeniu z j. hiszpańskiego na j. angielski, została podana następująca informacja (tłum. własne na j.polski):

Mόdlcie się i czyńcie zadośćuczynienia w OGÓLNOŚWIATOWYM ŁAŃCUCHU MODLITWY RÓŻAŃCOWEJ o 12 godz. czasu miejscowego, dla każdego kraju, rozpoczynając od poniedziałku, 22 czerwca 2015, przez trzy kolejno po sobie następujące dni. 

Informacja ta została umieszczona nad ostatnio opublikowanym tłumaczeniu orędzia z dn. 15 czerwca. Znaczy więc, że nie ma jeszcze tłumaczenia orędzia z soboty, 20 czerwca, na jakie w/w informacja się powołuje. Dołożę starań, żeby przetłumaczyć to orędzie, gdy zostanie opublikowane. Wizjonerka Luz de Maria otrzymuje orędzia w j. hiszpańskim od wielu wielu lat, jest bardzo biedna, mieszka w domu starcόw. Ostatnio głośno było o jej wypowiedzi w Radio w Ameryce Południowej nt. przygotowania się do Ostrzeżenia. Kilka miesięcy temu orędzia dla niej zaczęły się pojawiać regularnie na stronie internetowej z podaniem oryginału oraz w tłumaczeniu z na j. angielski.

Od wysyłającej: Informację tą znalazłam w poniedziałek, 22 czerwca 2015, o godz.10:30. Do wielu nie dojdzie na czas. Ale Matka Boża wie o wszystkim i myślę, że ważnym jest odmόwienie Rόżańca w ciągu całego dnia, stosownie do czasu w ktόrym  znaleźliśmy tę notatkę.

______________________________________________________


Tysiące małych ludzi proszą o pomoc! Pomóż nam w ratowaniu ich życia i walce o ich godność!
http://citizengo.org/pl/wyrazam-moj-sprzeciw-wobec-projektu-ustawy-forsujacej-in-vitro
Szanowna Pani Poseł, Szanowny Panie Pośle,
Wyrażam mój głęboki sprzeciw wobec rządowego "projektu ustawy o leczeniu niepłodności" i apeluję o głosowanie przeciwko projektowi. Sprzeciwiam się sprowadzaniu problemu leczenia niepłodności wyłącznie do kwestii zapłodnienia pozaustrojowego oraz pozbawianiu ludzi w ich najwcześniejszej fazie rozwoju podstawowych praw, godności i życia. Proponowana ustawa w żaden sposób nie poprawia aktualnej sytuacji, ma na celu jedynie legalizację przez państwo działającego dziś w szarej strefie "przemysłu in vitro", z większością jego najgorszych praktyk.
Domagam się, aby prawodawstwo w zakresie leczenia niepłodności:
  • Szanowało konstytucyjnie gwarantowaną zasadę godności człowieka na wszystkich etapach jego rozwoju oraz naczelną w prawie rodzinnym zasadę nadrzędności dobra dziecka;
  • Nie dopuszczało do wytwarzania tzw. nadliczbowych zarodków i ich mrożenia;
  • Nie dopuszczało praktyk eugenicznych, tymczasem projekt ustawy dopuszcza selekcję zarodków i niszczenie tych u których zdiagnozuje się "ciężkie i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę” (wiadomo z praktyki że za takie przypadłości uznaje się m.in. zespół Downa czy Turnera);
  • Szanowało prawa dzieci do wychowania w stabilnej i pełnej rodzinie;
  • Uwzględniało wskazania aktualnej wiedzy medycznej i nowoczesne metody leczenia niepłodności, a zwłaszcza fakt, że "In vitro” nie jest metodą leczenia niepłodności, a jedynie niedopuszczalnym etycznie i nieuzasadnionym medycznie oraz systemowo środkiem zastępczym;
  • Uwzględniało fakt, że metoda zapłodnienia pozaustrojowego w przytłaczającej większości przypadków na całym świecie kończy się niepowodzeniem, a także wysokie ryzyko wad i powikłań wywołanych metodą;
  • Realnie szacowało obciążenia finansowe polskiej służby zdrowia, jakie byłyby konsekwencją wprowadzenia proponowanych środków.
Z poważaniem

Sz.P. Jan Kruk
Szanowni Państwo,
trudno jest rozmawiać o in vitro, bo dla osób nieznających szczegółów tej metody może ona kojarzyć się jedynie z uśmiechniętymi dziećmi i zadowolonymi rodzicami. Rzeczywistość nie jest jednak tak kolorowa. Chyba najwyższy czas powiedzieć wprost: NIE dla in vitro, bo: to metoda nieetyczna i nieskuteczna (już kilka tygodni temu protestowaliśmy w tej sprawie, ta petycja - ze względu na nowe okoliczności - jest uzupełnieniem tamtej akcji)Szczegóły i możliwość podpisania się pod petycją, o co bardzo Państwa proszę, są tutaj 
http://citizengo.org/pl/wyrazam-moj-sprzeciw-wobec-projektu-ustawy-forsujacej-in-vitro
Autor petycji, Zbigniew Kaliszuk, pisze, że "na najbliższym posiedzeniu polskiego Parlamentu (23-25 czerwca) poddany głosowaniu zostanie rządowy projekt ustawy o leczeniu niepłodności. Wbrew swojemu tytułowi, ustawa ta nie reguluje jednak problemu leczenia niepłodności w Polsce, nie ustala systemu pomocy dla bezpłodnych małżeństw, lecz ma na celu jedynie legalizację przez państwo działającego dziś w szarej strefie "przemysłu in vitro", z większością jego najgorszych praktyk. (...) Ustawa praktycznie w całości koncentruje się na zapłodnieniu pozaustrojowym.  A przecież in vitro nie jest metodą leczenia niepłodności (pary, które skorzystają z in vitro dalej pozostają bezpłodne), a jedynie środkiem zastępczym. Co więcej z tej "metody” korzysta znikomy ułamek bezpłodnych par. W szumnie ogłoszonym w 2013 r. przez ministerstwo zdrowia programie in vitro, który tylko w pierwszym roku funkcjonowania kosztował 72,4 mlnzłotych, udało się doprowadzić w ciągu roku jedynie do 2559 ciąż, gdy tymczasem w Polsce na niepłodność cierpi około 1,2-1,3 mln. par."
A dalej dodaje: "Zdecydowany sprzeciw musi budzić przede wszystkim potraktowanie ludzi w ich najwcześniejszej – embrionalnej fazie rozwoju – jak przedmioty, środki mające służyć prokreacji. 
Ustawa dopuszcza wytwarzanie do sześciu zarodków u zdrowych kobiet poniżej 35 roku życia przystępujących do in vitro po raz pierwszy lub drugi oraz dowolną liczbę zarodków u kobiet mających więcej 35 lat, cierpiących na choroby współistniejące z in vitro lub przystępujące do in vitro po raz trzeci (po dwóch wcześniejszych nieudanych próbach). Konsekwencją powoływania sześciu lub więcej embrionów do życia jest konieczność ich mrożenia i przechowywania. Takie podejście powodować będzie, że narodziny jednego dziecka okupione będą śmiercią lub skazanie na "niebyt w zamrażarkach” kilkunastu innych dzieci. W przywołanym już programie in vitro szacuje się że 2559 ciąż udało uzyskać powołując do życia około 25-30 tysięcy zarodków."
Szanowni Państwo, powyższe dane mówią same za siebie: in vitro jest etycznie niedopuszczalne, a do tego nieskuteczne i bardzo kosztowne. Istnieją alternatywy!
Kolejny raz proszę Państwa o podpisanie petycji: 
http://citizengo.org/pl/wyrazam-moj-sprzeciw-wobec-projektu-ustawy-forsujacej-in-vitro
Działamy tak, że stale przekazujemy mailowo nowe protesty do tych wyselekcjonowanych partalementarzystów, którzy potrzebują być przekonywani, aby zagłosować przeciwko in vitro. Musimy działać!
Serdecznie pozdrawiam wraz z całym Zespołem CitizenGO,
Magdalena Korzekwa
Campaigns Director
----


______________________________________________________


      

A TO POLSKA WŁAŚNIE
 
http://gloria.tv/media/ZMLYWFJ3vmZ

 
 
Serce Boże, Przyjdź Królestwo Twoje.
Święta Boża Rodzicielko, Maryjo, Królowo Korony polskiej - módl się za nami 


________________________

Los dzieci w Twoich rękach. Powstrzymaj homoadopcję...



______________________________________________________


Kościół bezzębny więc islamizacja Polski!?
 
 
                                                   


______________________________________________________


Przepiękna cnota czystości

 

 fatimska_im248_437490025b767
 

Przepiękna cnota czystości.
Rzymski katolik odznacza się kulturą bycia. Kultura bycia to także znaczy – kultura myśli, słowa, czynu, zachowania, twórczości.
Rzymski katolik nie rozpowszechnia dwuznacznych, nieczystych, wulgarnych, nieprzyzwoitych słów, treści, obrazów. Rzymski katolik prowadzi życie czyste, skromne.
Zdaje się, że w tej kwestii niektórzy już sobie sumienie ustawili niepoprawnie. Trzeba je poprawić!
Św. Jan Bosko pisał: „Cnotą najbardziej potrzebną, cnotą wielką, cnotą anielską, cnotą, której towarzyszy orszak wszystkich innych cnót, jest cnota czystości. Kto posiada tę cnotę, może zastosować do siebie słowa Ducha Świętego: A przyszły mi wraz z nią wszystkie dobra (Mdr 7, 11). Zbawiciel zapewnia nas, że ci, którzy posiadają ten skarb nieoceniony, już w tym śmiertelnym życiu są podobni do aniołów Bożych (Mt 22, 30)”.

 

Diabeł nie ma upoważnienia do udzielania upoważnienia.
Pan Bóg udziela upoważnienia. Jest to upoważnienie do realizacji dobra i tylko dobra. Nie mamy upoważnienia do realizacji zła. Mamy upoważnienie do realizacji dobra. Święta nasza powinność!
„Nie wyczerpała się litość Pana,

​ ​
miłość nie zgasła.
Odnawia się ona co rano:
​  ​
ogromna Twa wierność” (Lm 3, 22-23).
Przejawem miłości Pana Boga do nas jest między innymi to, że:
Pan Bóg codziennie szeroko otwiera nam możliwości realizacji dobra.
Pan Bóg codziennie upoważnia nas do realizacji dobra.
Pan Bóg codziennie uzdalnia nas do realizacji dobra.
Pan Bóg codziennie zobowiązuje nas do realizacji dobra.

 

 

Św. Paweł pisze: „Wiecie przecież, jakie nakazy daliśmy wam przez Pana Jezusa. Albowiem wolą Bożą jest wasze uświęcenie: powstrzymywanie się od rozpusty, aby każdy umiał utrzymywać ciało własne w świętości i we czci, a nie w pożądliwej namiętności, jak to czynią nie znający Boga poganie. Niech nikt w tej sprawie nie wykracza i nie oszukuje brata swego, albowiem jak wam to przedtem powiedzieliśmy, zapewniając uroczyście: Bóg jest mścicielem tego wszystkiego. Nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do świętości. A więc kto to odrzuca, nie człowieka odrzuca, lecz Boga, który przecież daje wam swego Ducha Świętego” (1 Tes 4, 2-8).
„O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani o tym, co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne. Raczej winno być wdzięczne usposobienie. O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec – to jest bałwochwalca – nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te grzechy nadchodzi gniew Boży na buntowników. Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego!” (Ef 5, 3-7).
I oko też musi czuwać, bo tak uczy Pan Jezus: „Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa” (Mt 5, 28).
Pisze Apostoł: „Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła” (1 Tes 5, 22).
Do małżonków: „We czci niech będzie małżeństwo pod każdym względem i łoże nieskalane, gdyż rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg” (Hbr 13, 4).
Do kobiet: „Starsze kobiety winny być w zewnętrznym ułożeniu jak najskromniejsze, winny unikać plotek i oszczerstw, nie upijać się winem, a uczyć innych dobrego. Niech pouczają młode kobiety, jak mają kochać mężów, dzieci, jak mają być rozumne, czyste, gospodarne, dobre, poddane swym mężom – aby nie bluźniono słowu Bożemu” (Tt 2, 3-5).
A do młodego duchownego: „Niechaj nikt nie lekceważy twego młodego wieku, lecz wzorem bądź dla wiernych w mowie, w obejściu, w miłości, w wierze, w czystości!” (1 Tm 4, 12).

 

Pan Jezus daje piękną i niezawodną obietnicę – prawdziwą: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 8).

 

Niepokalana niech nas uczy codziennie przepięknej cnoty czystości – w myślach, słowach i czynach. A my bądźmy pojętnymi uczniami.

​    ​
Cała piękna jesteś, Maryjo!
​ 

 

 

    ​
za:http://sacerdoshyacinthus.com/2015/06/20/przepiekna-cnota-czystosci/

_____________________________________________________


Polacy jaka jest obecna nasza sytuacja!?
 
      
 
http://gloria.tv/?user=48386&videos

______________________________________________________

NIEDZIELA, 21 CZERWCA 2015
  XII NIEDZIELA ZWYKŁA

Słowa Ewangelii według św. Marka. Gdy zapadł wieczór owego dnia, Jezus rzekł do swoich uczniów: "Przeprawmy się na drugą stronę". Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim. Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź się już napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: "Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?" On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: "Milcz, ucisz się". Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.
Wtedy rzekł do nich: "Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?" Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego: "Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?"
 
 
   https://www.youtube.com/watch?v=C8WnFjpIwpk
 
Z traktatu Faustyna, kapłana, O Trójcy Świętej
 

Chrystus królem i kapłanem na wieki

 

Nasz Zbawiciel przyjąwszy ciało ludzkie stał się rzeczywiście Chrystusem, prawdziwym królem i prawdziwym kapłanem. Jest królem i kapłanem, albowiem Zbawicielowi nie może zabraknąć żadnej godności. Posłuchaj, jak oto sam opowiada o swym ustanowieniu na króla: "Ja zaś zostałem ustanowiony przez Niego królem na Syjonie, na świętej Jego górze". Posłuchaj także, jak Ojciec potwierdza Jego kapłańską godność: "Ty jesteś kapłanem na wieki, na wzór Melchizedeka". Aaron został namaszczony na kapłana jako pierwszy w Starym Testamencie. Bóg jednak nie powiedział "na wzór Aarona", aby nikt nie sądził, że kapłaństwo Zbawiciela można otrzymać przez dziedziczenie. Kapłaństwo bowiem Aarona trwało dzięki dziedziczeniu; natomiast kapłaństwo Chrystusa nie przechodzi na innych, bo On pozostaje kapłanem na zawsze, zgodnie ze słowami Pisma: "Ty jesteś kapłanem na wieki, na wzór Melchizedeka".
Zbawiciel jest zatem w swym ludzkim ciele kapłanem i królem, namaszczonym nie w sposób cielesny, ale duchowy. Ci, którzy otrzymywali w Izraelu namaszczenie na króla albo kapłana, stawali się królami albo kapłanami. Nikt jednak nie był równocześnie królem i kapłanem, lecz albo królem, albo kapłanem. Jedynie Chrystusowi przysługuje wszelka doskonałość i cała pełnia jako Temu, który przyszedł, aby wypełnić Prawo.
I chociaż nikt dotąd nie był równocześnie królem i kapłanem, to jednak otrzymawszy namaszczenie królewskie albo kapłańskie, przyjmował imię pomazańca. Zbawiciel natomiast jako prawdziwy Pomazaniec został namaszczony Duchem Świętym, aby wypełniły się o Nim słowa Pisma: "Dlatego namaścił Cię twój Bóg olejem radości obficiej niż twych towarzyszy". Dlatego został namaszczony bardziej niż inni, ponieważ Jego namaszczenie dokonało się olejem radości, to jest samym Duchem Świętym.
Że tak jest naprawdę, dowiadujemy się od Zbawiciela. Gdy wziął Księgę Izajasza, otworzył i przeczytał: "Duch Pański nade Mną, ponieważ Mnie namaścił", wtedy powiedział słuchającym, że to proroctwo już się wypełniło. Również Piotr, Książę Apostołów, kiedy - jak podają Dzieje Apostolskie - przemawiał do pobożnego i bogobojnego setnika, uczył, że tym olejem, który wskazał na Zbawiciela jako Pomazańca, jest Duch Święty, inaczej mówiąc, moc Boża. Powiedział wtedy między innymi: "Zaczęło się to w Galilei po chrzcie, który głosił Jan. Jezusa z Nazaretu Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Przeszedł On czyniąc wielkie znaki i cuda oraz uwalniał wszystkich, którzy byli w mocy diabła".
Jak zatem widzisz, również i święty Piotr stwierdza, iż Jezus w swoim ludzkim ciele został namaszczony: "Duchem Świętym i mocą". Dlatego właśnie Jezus stał się Chrystusem według ciała, iż dzięki namaszczeniu Duchem Świętym stał się królem i kapłanem na wieki.
 
     
 

O Panie, Ty uwalniasz od ucisku, Ty burzę zamieniasz w ciszę (Ps 107, 28–29)

Dzisiejsza liturgia słowa omawia temat wszechmocy Boga, Jego panowania we wszechświecie. Stary Testament opisuje szczególne widzenie, które miał Hiob jako odpowiedź na swoje narzekania i pełne udręki pytania wywołane ciężkimi nieszczęściami, jakie na niego spadły. Bóg ukazuje się mu jako Stworzyciel i Pan wszystkich rzeczy, jako władca morza, które zamknął w określonych granicach. „Aż dotąd, nie dalej. Tu zapora dla twoich nadętych fal” (Hi 38, 11). Ukazując mu swoją potęgę i nieskończoną wielkość, Bóg chce dać mu zrozumieć, że człowiek nie może odważyć się spierać z Bogiem i żądać od Niego uzasadnienia swojego działania. Hiob, człowiek sprawiedliwy, rozumie, odwołuje swoje zastrzeżenia i poddaje się niezbadanym wyrokom Bożym. Chrześcijanin do tej pełnej poddania się uległości Hioba — która pozostaje świetlanym przykładem — jest w stanie dołączyć ufność i zdanie się synowskie na opatrzność Ojca niebieskiego, którą objawił nam Jezus.

W Ewangelii powraca ten sam temat w aspekcie naświetlonym obecnością Chrystusa, który posiada wszechmoc Bożą. Jest noc: Mistrz ze swoimi jest w łodzi na jeziorze, zmęczony po trudach dnia, zasypia. Nagle zrywa się „gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź się już napełniała” (Mk 4, 37). Uczniowie przerażeni budzą Jezusa, a On prostym rozkazem ucisza całą nawałnicę: „On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!» Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza” (tamże 39). Uczniowie uratowani od burzy znowu doznają trwogi: widzieli Jezusa śpiącego w głębi łodzi jak zwykły człowiek i nagle widzą, że czyni rzeczy niemożliwe dla człowieka. I pytali jeden drugiego: „Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?” (tamże 41). Lecz Mistrz już odpowiedział, kiedy mówił: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary” (tamże 40). Karcąc ich za brak wiary, Jezus uprzytamnia im zarazem, że jest Bogiem, ponieważ tylko Bóg może wymagać, aby się wierzyło w Jego moc opanowania burzy i zachowania od śmierci. Przestrach tak wstrząsnął słabą jeszcze wiarą uczniów, że zapomnieli o poprzednich cudach Jezusa.

Dzisiaj również nieszczęścia, cierpienia, niebezpieczeństwa, burzliwe koleje życia osobistego i życia Kościoła, wstrząsają wiarą wielu wierzących. Wówczas szemrzą, jak Hiob, lub lękają się, jak uczniowie na jeziorze, zapominając, że Chrystus jest zawsze ze swoimi wiernymi i w swoim Kościele. Nie przestaje być z nimi, chociaż Jego obecność jest zakryta i milcząca, podobna do obecności Mistrza śpiącego w łodzi. Powinni zrozumieć, dlaczego nie obudzi się, by czynić cuda, i dlaczego nie należy żądać, aby je czynił. Wielkim cudem jest, że Chrystus prowadzi Kościół i poszczególnych wiernych do zbawienia poprzez burze i przeciwności. Kto wierzy mocno, nie zginie, lecz stanie się „nowym stworzeniem” (2 Kor 5, 17) i nie będą nim wstrząsać utrapienia, bo będzie zakotwiczony w Tym, który umarł i zmartwychwstał dla nas.

  • Do Ciebie, Panie, wołam, Skało moja, nie bądź głuchy względem mnie, usłysz głos mego błagania! Jeśli zamilkniesz wobec mnie, stanę się jak ci, którzy zstępują do grobu. Usłysz głos mego błagania, gdy wołam do Ciebie, gdy wznoszę ręce do świętego przybytku Twojego...
       O Panie, moja Mocy i Tarczo, Tobie ufa moje serce. Doznałem pomocy, więc moje serce się cieszy i pieśnią moją składam Ci dzięki. Panie, Tyś jest mocą dla swojego ludu, twierdzą zbawienia dla swego pomazańca. Ocal Twój lud, błogosław Twemu dziedzictwu (Psalm 28, 1-2. 7-9).
  • Błagamy, o Panie, aby szybko został nam dany pokój i pomoc w tych ciemnościach i niebezpieczeństwach, i aby spełniły się obietnice, jakie raczyłeś zapowiedzieć Twoim sługom: odnowienie Kościoła, pewność zbawienia wiecznego, po deszczu pogoda, po ciemnościach światło, po burzy przyjemna cisza.
       Prosimy jeszcze o łaskawą pomoc Twojej miłości ojcowskiej, o cuda Twego boskiego majestatu na zawstydzenie prześladowców, o szczerą pokutę dla upadłych i o to, aby żywa i mocna wiara tych, którzy są wytrwali, została nagrodzona (św. Cyprian).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 302

 

       

 
Akty uwielbienia
Niech będzie Bóg uwielbiony!
Niech będzie uwielbione święte Imię Jego!
Niech będzie uwielbiony Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek!
Niech będzie uwielbione Imię Jezusowe.
Niech będzie uwielbione Najświętsze Serce Jezusowe!
Niech będzie uwielbiona Najświętsza Krew Jezusowa!
Niech będzie uwielbiony Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie Ołtarza!
Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel!
Niech będzie pochwalona Bogarodzica, Najświętsza Panna Maryja!
Niech będzie pochwalone jej święte i Niepokalane Poczęcie!
Niech będzie pochwalone imię Maryi, Dziewicy i Matki!
Niech będzie pochwalony św. Józef, Jej przeczysty Oblubieniec!
Niech będzie uwielbiony Bóg w swoich Aniołach i w swoich świętych!

______________________________________________________

Satanistyczna zabawa z demonem niszczy dzieci na całym świecie 

         
 
 
 
http://www.fronda.pl/a/satanistyczna-zabawa-z-demonem-niszczy-dzieci-na-calym-swiecie,52600.html

______________________________________________________


O PIELGRZYMCE DO SPYCIMIERZA DLA CHRYSTUSA KRÓLA POLSKI

                       
    

Króluj nam Chryste!
 

Na stronie www.smkp.pl jest zamieszczony numer 2-2015 czasopisma Maria
Regina Poloniae, który opisuje naszą pielgrzymkę do Spycimierza w Boże
Ciało 4 czerwca 2015 roku w intencji PRZYSPIESZENIA INSTRONIZACJI JEZUSA
CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI. Ten plik jest za duży do wysyłki mailem,
dlatego wysyłam sygnalnie tylko pierwszą i ostatnią stronę okładki.
Zapraszam na stronę do działu PIELGRZYMKA DO SPYCIMIERZA 2015, aby
przeczytać całą relację i ściągnąć ją na swój komputer klikając prawym
przyciskiem myszy na link i wybierając opcję  Zapisz element docelowy
jako...

Wysyłam również informację o NASZYM WYSTĄPIENIU NA KONGRESIE CHRYSTUSA KRÓLA
Wystąpienie Edwarda Szymańskiego SMKP w czasie IV Międzynarodowego
Kongresu dla Chrystusa Króla w Poznaniu, 6 czerwca 2015 można oglądać i
ściągać z naszej strony internetowej www.smkp.pl w dziale: IV Kongres dla
Chrystusa Króla w Poznaniu.
Tytuł wystąpienia: ROLA MARII KRÓLOWEJ POLSKI W INTRONIZACJI JEZUSA KRÓLA
POLSKI.
Tekst można ściągnąć na swój komputer, klikając prawym przyciskiem myszy
na plik i wybierając opcję  Zapisz element docelowy jako...
Pozdrawiam serdecznie
WD
 

PS. Jeśli nie chcecie Państwo otrzymywać dalszych informacji od

stowarzyszenia prosimy krótko odpisać NIE

Podgląd załącznika MRP 3-2015-SPYCIMIERZ-OK s44.pdf

______________________________________________________

          

Papież bawidełko – Christopher A. Ferrara

         
    

 
Papież bawidełko – Christopher A. Ferrara


Latem ubiegłego roku w Rzymie, Franciszek wziął udział w posiedzeniu protestanckich „teleewangelistów” zorganizowanym przez „bpa” Tony Palmera, który należał do separatystycznej sekty anglikańskiej wyświęcającej kobiety. — Wkrótce po tym spotkaniu, Palmer zginął w wypadku motocyklowym.

Na spotkaniu, które trwało ponad trzy godziny — zakończonym wspólnym obiadem z Franciszkiem — wśród „teleewangelistów” obecni byli James i Betty Robison i Kenneth Copeland.
Podczas spotkania, według pana Robison, — Franciszek po raz kolejny wielokrotnie w swoich wypowiedziach dawał do zrozumienia, że nie ma znaczenia, czy protestanci nawrócą się do Kościoła katolickiego.
Jak relacjonuje Robison, Franciszek mówił, że
— „to, co wszystkim jest potrzebne – protestantom i katolikom, — to mieć osobiste spotkanie z Chrystusem”.
W odpowiedzi, Robinson powiedział do Wikariusza Chrystusa:
— „Sir, jako ewangelista, zasługuje pan na piątkę.”
A potem Robinson i Wikariusz Chrystusa wspólne przybili piątkę:https://i0.wp.com/wp.production.patheos.com/blogs/theanchoress/files/2015/05/papal-highfive-life-today-e1430757277620.jpg
To zdjęcie mówi o wiele więcej o klęsce Kościoła, niż tysiące słów…
O klęsce Kościoła, który od katastroficznego Soboru Watykańskiego II uległ duchowi ludzkiego humanizmu, który spowodował niekończące się osławione „otwarcie na świat” — i zainicjował działalność „ekumenicznego przedsiębiorstwa”, którego produktem jest całkowite załamanie działalności misyjnej Kościoła, prowadzące do upokarzających — takich, jak ta — scen.
Wikariusz Chrystusa, — zapominając o godności i supremacji jego Urzędu, który nie ma nic wspólnego z jego osobą, — radośnie zniża się do poziomu protestanta, który potraktował go niczym dobrego znajomego, na którego przypadkowo natknął się w barze sportowym.
I nie widzę złośliwości u kogoś takiego jak Robison.
Przeciwnie, wydaje się, że był szczerze wzruszony spotkaniem z Rzymskim Biskupem, który nie myślał o sobie, — że jest kimś, kto reprezentuje coś więcej, niż kolejną chrześcijańską denominację, którą wymyślił Robinson;
— zasadniczo ani nie lepszą, ani nie gorszą, — niż jedną z wielu, — jak np. pana Robisona, — która przyzwala na antykoncepcję, rozwody i powtórne małżeństwa.
Dla pana Robisona i innych liderów protestanckich, — Franciszek — fałszywy papież — to jest papież protestanckich marzeń;
— papież, który ostatecznie i definitywnie porzuca nawet najmniejszą sugestię, — że sprawowany przez niego Urząd ucieleśnia Kościół, Który założył sam Chrystus na skale Piotrowej — a tym samym nieodłącznie doskonałą postać chrześcijaństwa.
Powinniśmy stale pamiętać, jak daleko i jak szybko ludzki „humanizm” soborowy odpadł od Kościoła.
Wystarczy przypomnieć słowa Papieża Piusa XI, — w ogłoszonej w 1928 roku encyklice Mortalium animos, dotyczące powstającego „ruchu ekumenicznego.”
Pius słusznie potępił ruch, ponieważ uznał, — że za jego „kuszącymi” słowami i pochlebstwami mówiącymi o jedności chrześcijan,
— „leżą ukryte największe śmiertelne kłamstwa, poprzez które fundamenty wiary katolickiej zostaną całkowicie zniszczone.”
Zwracając się do przywódców protestanckich, którzy twierdzili, że pragną jedności z katolikami, Pius XI w opublikowanej encyklice zamieścił — całkowicie usuniętą z zachowania i postawy obecnego biskupa rzymskiego,
— deklarację wiary — należyte zastanowienie, czy wiara nie została przyćmiona przez ekumeniczną mgłę:
— „Ale, mimo, że jest ich tak wielu, — że choć wśród nich mogą znajdować się tacy, którzy głośno głoszą braterską wspólnotę w Chrystusie Jezusie, — to wszyscy niekatolicy są tacy sami:
— jednak nie znajdziecie wśród nich wcale ani jednego, u któregokolwiek i kiedykolwiek występuje – zarówno działającego w charakterze nauczyciela lub zwierzchnika, — aby wezwał do poddania się i posłuszeństwa Wikariuszowi Jezusa Chrystusa. „
Nie, tacy ludzie, jak Robison, — nigdy nie wezwą do posłuszeństwa Wikariuszowi Chrystusa.
Ale chętnie będą przedstawiać Zastępcę Chrystusa, jak „przybija piątkę”
— i kiedy mówi od siebie coś, co lubią. — I Franciszek obligatoryjnie obowiązuje.
Z pewnością Szatan jest pełen diabelskiej uciechy z czarnej komedii, w którą bawi się w Kościele w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat,
— i której ostatni akt, — jak się wydaje – rozpoczął się wraz z wyborem Franciszka.
Gdyby nie obietnica Chrystusowa, — że bramy piekielne nie przemogą Jego Kościoła, — nie jeden mógłby odczuwać pokusę poddania się rozpaczy.
Zamiast tego jednakże — paradoksalnie, — znajdujemy nadzieję, w właśnie stale pogłębiającej się absurdalności naszej sytuacji,
— która z pewnością sygnalizuje, że jej cudowne Odwrócenie nie może być daleko.
Pytanie tylko, — jak wielką karę — świat i my, — będziemy musieli wcześniej znieść, z powodu tylu zła w Kościele.

Matko Boża Fatimska, módl się za nami!

Christopher A. Ferrara / 8 czerwca 2015
Tłumaczyła emjot

Za: Fatima Network http://fatima.org/perspectives/ef/perspective740.asp



______________________________________________________


TO JEST STRASZNE, ŻEBY OBYWATEL POLSKI MUSIAŁ PISAĆ DO RZĄDU POLSKIEGO O ZACHOWANIE PRAW W  OBRONIE OBYWATELA POLSKIEGO.​

Temat: Masz ładną działkę - możesz ją stracić, gdy spodoba się komuś innemu! Protestuj



http://www.citizengo.org/pl/24314-szanowna-pani-premier-kampania-nie-rzucim-ziemi-i-federacja-obrony-podhala-zrzeszajaca?sid=OTMxNDA3Mzk4OTMxNjA%3D

______________________________________________________

 
 Młody Wojtek masakruje rządy PO w Sejmie 
 
http://gloria.tv/media/S5qaAinK6kh 
 
 Ida jako drugie dno Idy! Skandal nad skandale!
http://gloria.tv/media/L3k4WQqumQm
 
Młody Wojtek masakruje rządy PO w Sejmie 
Tylko w tym roku ma zamiar wyjechać za pracą 1milion 250 tysięcy młodych ludzi !!!  
To się nazywa CZYSTKA ETNICZNA POLAKÓW w Polsce!!! Rugowanie Polaków z ich Ojczystej ziemi. 
Zabrano ze szkół historię, prowadzi się cały czas, a w szczególności od Okrągłego Stołu programowe rozpijanie Polaków i deprawację młodzieży, a ostatnio dzieci ! Wprowadza się eksterminację ludności poprzez zatrutą żywność oraz truciznę jaką jest żywność GMO, aborcję oraz eutanazję, tam gdzie tylko się da, a ludzi się nie leczy lecz wyciąga się od nich kasę, a skutki takiego „leczenia” są katastrofalne dla całej Rodziny ! Żywność pakuje się w plastiki – ale to powoduje impotencję, a nawet sterylizację. Z uwagi na wszelkiego typu toksyny, trucizny i metale (chemtrails) wysiadają nam narządy wewnętrzne, a rak zbiera obfite żniwo. W Kościele Katolickim moderniści walczą z Bogiem, a skutki dla wiernych tego są opłakane. Coraz więcej opętanych, nawet już dzieci, a najwięcej młodzieży. 
Dla Polaków nie ma pracy, ale za wszelką cenę ściąga się żydów, islamistów i wszelkiego typu menty, nawet z innych kontynentów. 
Te wszystkie partie to wrogie Polakom, Polsce i Kościołowi Katolickiemu armie wroga ! 
Młody Wojtek masakruje rządy PO w Sejmie
http://gloria.tv/media/S5qaAinK6kh
 
Cywilizacja dewaluacja liberalizacja nihilizm uniwersytet!
 
http://gloria.tv/media/QFJqXFpDCbp
 
mariakog@gmail.com
 
***************************

(skrót informacji)
Tajemnicze Przymierze żydowskie: 
Oszustwo będzie tak olbrzymie, tak obszerne, że ujdzie ludzkiej uwadze. Ci, którzy je dostrzegą będą uważani za szaleńców.
Utworzymy oddzielne fronty aby zapobiec rozpoznaniu połączeń z nami. Będziemy się zachowywać tak, jakbyśmy nie mieli z tym nic wspólnego, aby kontynuować to oszustwo. Celem będzie stawianie małych kroków w czasie, uchroni to nas przed podejrzeniami. To także zabezpieczy ich przed zauważaniem zachodzących zmian. Zawsze będziemy stali ponad relatywnym polem ich doświadczeń ponieważ sekrety są absolutne. Będziemy zawsze razem pracować i będziemy związani poprzez krew i sekret. Śmierć spotka każdego, kto zacznie to wyjawiać. Będziemy utrzymywać ich przy życiu krótko wraz ze słabościami ich umysłów, podczas kiedy będziemy udawać, że czynimy odwrotnie. Będziemy używać naszej wiedzy naukowo-technologicznej w subtelny sposób, tak ze nigdy nie połapią się, co się dzieje. Będziemy używać metali lekkich, przyspieszaczy starzenia się oraz środków odurzających w pokarmie, wodzie oraz w powietrzu. Będą pod parasolem trucizn, w którąkolwiek stronę się skierują.
*************************** 

Wywiad D.Rockefeller  Musicie służyć oraz przyjąć religię.

 https://www.youtube.com/watch?v=Veyt5_1kOaU

 
Opublikowany 03.11.2013 
Rockefellerowie należą do kilkunastu czołowych rodzin Iluminatów, które od stu lat rządzą światem. Europejskim odpowiednikiem klanu Rothschildów, władców Europy i „okolic”, są na gruncie amerykańskim Rockefellerowie. To klan arcybogatych, wpływowych satanistów dominujący w finansach imperium amerykańskiego, bastionu syjonizmu światowego. A satanistów dlatego, że uprawiają rytuały satanistyczne, ”wyznają” okultyzm i kabałę. I dlatego, że stoją na czele wojny z chrześcijaństwem jako sponsorzy
*************************** 
Będziemy odwracać ich uwagę  nierządem, zewnętrznymi przyjemnościami oraz grami, więc nie będą w stanie się jednoczyć. Ich umysły będą zawsze należeć do nas i oni zawsze będą posłuszni naszym poleceniom. Jeżeli odmówią nam, znajdziemy sposoby na technologię kontroli umysłu w ich życiu. Będziemy wykorzystywać strach jako naszą broń. Ustanowimy ich rządy oraz ustanowimy także opozycję. Będziemy kontrolowali obie strony.
Będziemy ściśle kontrolować wszystkie aspekty ich życia i będziemy nimi kierować, co myśleć i  jak myśleć. Będziemy nimi kierować delikatnie i grzecznie, pozwalając im myśleć, że są samodzielni. Będziemy siać nieprzyjaźń pomiędzy nimi poprzez nasze frakcje. Kiedy światło wiedzy zaświeci pomiędzy nimi, wygasimy je poprzez szyderstwo lub śmierć, którekolwiek nam będzie bardziej pasowało.
Będziemy kontynuować kontrolę ich życia w strachu i gniewie poprzez obrazy i dźwięk. Użyjemy wszelkich dostępnych środków aby to uzyskać. Narzędzia te zostaną stworzone ich pracą. Będą nienawidzić siebie i bliźniego. Zawsze będziemy ukrywać świętą prawdę przed nimi, że my jesteśmy wszyscy jedno.  
Oszukamy ich, aby zaakceptowali prawa, które ograbią ich z tych fragmentów wolności, jaką jeszcze będą posiadać. Ustanowimy system monetarny który uwięzi ich na stałe, utrzymując ich oraz ich dzieci w długach. Kiedy zaczną się jednoczyć, oskarżymy ich o przestępstwa oraz ukażemy odmienny bieg wydarzeń światu, ponieważ będziemy właścicielami mediów.
Będą bezbronni bez możliwości działania ponieważ nie będą posiadali broni. Powołamy niektórych z nich aby realizowali nasze plany, obiecamy im życie wieczne, ale oni nigdy tego nie otrzymają ponieważ nie należą do nas. Rekrutów nazywać będziemy "zainicjowanymi" i będą tak indoktrynowani aby wierzyć w fałszywe rytuały oraz pisma wyższych sfer.
Ich umysły będą powiązanie z ich wierzeniami, wierzeniami, które my ustaliliśmy od dawien dawna. Ale kiedy zorientują się, zniszczymy ich.  
ONI NIGDY TEGO NIE MOGĄ WIEDZIEĆ.
Kiedy nasze działania ujawnią kim jesteśmy, będą nas ścigać i nikt nie da nam ochrony.
To jest tajemnicze przymierze poprzez które będziemy żyli teraz oraz w przyszłości, ponieważ owa rzeczywistość  następowała poprzez wiele pokoleń.
To przymierze NIGDY, PRZENIGDY nie może być znane. NIGDY PRZENIGDY spisane lub omawiane, ponieważ świadomość się rozszerzy i spowoduje straszny gniew GŁÓWNEGO STWÓRCY na nas i zostaniemy wrzuceni do przepaści, z której wyszliśmy i pozostaniemy tam do końca na wieczność. 
Całość jest w załączeniu – zachęcam 
P.S. Podaj dalej, proszę – opatrz to w formie i we fragmentach wg uznania, tak jak czujesz w odbiorze dla własnej potrzeby bez sygnowania od kogo. Ważna jest informacja w treści, a nie od kogo. I nie bój się.
P.S.-2 Zdawałoby się, że wszystko dziś jest przez nich, nikczemne nam siły, co ludzkie, doczesne, opanowane i nic się nie da zrobić, ani poprawić, i podnieś do normalności – owszem stan ów zwala z nóg bez dalszej już mocy. Nic podobnego nie będzie – zło nigdy nie może zwyciężyć. Przypomnij Sąd nad Jezusem Chrystusem, wszystko było przez nich opanowane, wcześniej wyreżyserowane, – mienili się za Panów życia, ogłaskali w obejściu obcą nad nimi władzę – były okrzyki „ukrzyżuj Go” i Barabarz dla farsy, niby jak dziś w „demokracji”. Było pytanie Piłata, już od niego: „Co to jest prawda?” – a ona zwyciężyła wbrew wszystkiemu, co przeciw niej było. A wszyscy się Jego wokół wyparli, uczniowie i tego co głosił – była bez nadzieja, upokorzenie i śmierć, relacje znamy. A jednak! A dziś, co robić? – trzeba żyć w prawdzie w tym co jest na faktach i zasadach oparte, bez ściemy „poprawności” przed ludźmi i publicznej obłudy ze źródeł faryzeizmu skąd jest tylko śmierć i zatracenie. 3 Tajemnica Fatimska wszystko nam już mówi – owszem opis jest straszny, ale co dobre się ostanie. Ważna jest tu rola kapłanów, choć i oni zdają się być nic lub nie wiele co wiedzący, i nie szukają prawdy – niewzruszenie idą po linii krzyku tego świata i brylują im. Wszystko jest jednak spisane i zdają się o tym nie wiedzieć, a nawet odrzucają i oburzają się o to, co jest bez ściemy na prawdzie zapisane i niby też publicznie uznane. We wszystko można dziś wątpić co wokół namacalnie jest widoczne, a decyduje co jest głośne w kłamstwie manipulacji na krzyku propagandy. Niestety, synagoga szatana funkcjonuje i rządzi dziś światem – wszyscy napotykani mądrzy, zorientowani, co się dzieje wokół to potwierdzają, choć wokół jest morze odrzucenia i niedowiarków, co jest na faktach – są oni wszędzie i dominują wśród nas znajomych, bliskich, wściekli w oburzeniu, co zakłóca im błogość w chwilowym na dziś co mają w dostatku. Zorientowani twierdzą wprost – debilizm wśród ludzi wokół wszędzie już dominuje i to się pogłębia. Niestety, w poglądach „publicznych” potwierdza się i tak jest. To jest już tragedia, a wydarzenia na świecie z czym się stykamy na faktach to tylko potwierdza. Patrz na ten opis, a on już w pełni trwa i działa, proszę zapoznaj się z nim, jaki jest: Ap3,9 (Apokalipsa: list do Kościoła), dana jest tam i nadzieja, ale i zagłada dla tych, co dziś w pysze panują i co ich bez rozumnie naśladują dla spokoju i wygody korzyści w roli szabesgoj, co im bez refleksji służą (patrz o nich: Ap13,16-17). Co to jest? – Głębiej poznaj ich, nie w porywie „nawiedzenia”, ale co znane jest sprzed wieku, na str. http://www.ojczyzna.org/  w zakładce „starodruki”, pt. „Żydzi i kahały”. Ściągnij to, tak dla siebie i dowiedz się więcej z wprowadzeniem do tego przedmowy. Niedowiarki i tak to nie przyjmą, to na pewno – oburzą się i wydrwią. Jeśli tak, to spełni się co ma być, a jest zapisane, a co już do nas biegnie – a wielu tego nie dostrzega. Wyświechtane „kościółkowezewsząd słówka i niby te „święte” na pewno tu nie zadziałają, jest przecież powiedziane, przestroga od słów: „Panie, Panie… itd.” (Spójrz na: Mt7,22-23).
P.S.-3 Drogi Przyjacielu, Kochany mi bliski! Wszystko oparte jest tu na faktach i to, co namacalnie jest widoczne do sprawdzenia. Może się też nic nie chcieć tego poznać i zawsze utyskiwać, owszem, i przypisywać mi skłonności do czarnego widzenia tego świata. Owszem, nie przeczę, jest on dla wielu powierzchownie bardzo kolorowy, w dostatku, i jeśli tak jest, to tylko piękny. Bieg zachodzących wartko już zdarzeń dokąd świat zmierza realnie na faktach nie zapewnia na pewno tego piękna i dalej spokoju. Można przecież żyć dobrze w dostatku, ale wszystko ma umiar i czas, bo nie po to wyłącznie się żyje. Co jest dane na bieżąco jest wyłącznie środkiem w rozeznaniu ku czemu i po co się zmierza. Człowiek nie może odrywać się od głównego nurtu biegu życia w zamknięciu swojego krzątania co dobre wokół dla siebie. Trzeba być zawsze czujnym, aby nie wpaść w poklask tym co nami niezauważalnie medialnie sterują zapewniając wyłącznie liberalną wizję „wypasionego życia” bez zasad, głosząc relatywizm i niby nie spełnioną nigdy „wolność”. Rzeczywistość jest zawsze inna, daleka od ludzkich nie spełnionych wizji i potem jest tylko rozczarowane – przykładem jest ekscytacja roku 1989 i stan na dziś jak jest. Trochę się rozpisałem, chciałem się więcej otworzyć, nie dla własnej przecież niby mądrości.
P.S.-4 Przekaz co niżej nadesłany w ostatniej chwili wobec tła „afer” ujawnionych dokumentów. Konsternacja trwa.
Kopacz wydała zlecenie zlikwidowania Stonogi -  
https://youtu.be/1OroFQSjCbY

Zaplanowane zwiedzenie. Marsz ku NWO 

https://www.youtube.com/watch?v=kDE3vH78yWw

 

Najważniejsze jest trwać i nie ulegać bez refleksji co zewsząd w mediach Ci proponują – bo niby wszyscy to chwalą i tak czynią
Sursum Corda
Podgląd filmu YouTube Kopacz wydała zlecenie zlikwidowania Stonogi ?!? słuchajcie od 18 minuty Podgląd filmu YouTube Zaplanowane zwiedzenie. Marsz ku NWO

______________________________________________________

JA NIE ROZUMIEM​
​  - DLACZEGO W TYCH WSZYSTKICH APELACH NIE MA NAZWISK PRYMASÓW, KARDYNAŁÓW I BISKUPÓW?​
- 

Los dzieci w Twoich rękach.

​                             ​
Powstrzymaj homoadopcję...

 

ADOPCJA DZIECI PRZEZ
HOMOSEKSUALISTÓW JUŻ ZA TYDZIEŃ
W POLSCE – ZAPROTESTUJ!

Zbliża się koniec kadencji parlamentu. Okazuje się, że koalicja rządząca realizuje również ukryte cele homoseksualnego lobby. Ustawę uzupełniono o...

przepis wprowadzający do polskiego prawa
adopcję dzieci przez homoseksualistów!

Pozwoli on kobiecie noszącej ciążę z in vitro wskazać dowolnego mężczyznę jako ojca dziecka. Dzięki temu homoseksualiści będą mogli niejako „kupić” dziecko u surogatki i stać się jego prawnymi rodzicami!

SUROGACJA, IN VITRO I HOMOADOPCJA – NA SKRZYŻOWANIU
TYCH PATOLOGII POWSTAJE NAJWIĘKSZY SKANDAL III RP!

Aż trudno w to uwierzyć: rząd chce wprowadzić do polskiego prawa homoadopcję – najbardziej radykalny postulat środowisk homoseksualnych, którego domagano się podczas ostatniej „parady równości”.

JEST JESZCZE SZANSA, BY DZIECI NIE BYŁY ODDAWANE POD
WŁADZĘ HOMOSEKSUALISTÓW!

W serwisie Protestuj.pl przygotowaliśmy petycję do posłów Platformy Obywatelskiej, wzywającą ich do odrzucenia tego skandalicznego projektu ustawy.

Wyślij petycję do polityków PO, którzy już kilkukrotnie zagłosowali przeciwko stanowisku swego klubu w sprawach dotyczących związków homoseksualnych.

Nasz zbiorowy sprzeciw uświadomi im, iż na dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi społeczeństwo patrzy im na ręce i wyciąga wnioski z ich odrażających decyzji!


Z serdecznymi pozdrowieniami,

Zespół Protestuj.pl



______________________________________________________

My Katolicy wołamy do biskupów w Polsce!

Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo,Ty za nami przemów słowo, Maryjo!

Przez Twego Syna konanie, uproś sercom zmartwychwstanie,
w ojców wierze daj wytrwanie, Maryjo!



Prosimy o Twój podpis

http://tajnekomplety.com/articles/My_Lud_Polski.php


CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !

______________________________________________________


                                                                    Grzegorz Braun - Intronizacja i Monarchizm Polityczny 06.06.2015 Poznań

 

 
 

https://www.youtube.com/watch?v=Cz7-q0eypRA



______________________________________________________

 TAJEMNICE, TAJEMNICE, TAJEMNICE ....WATYKANU.
 
 
​     To dlatego rządzący w Watykanie - papież i biskupi nie chcą wywyższyć Pana Boga na KRÓLA oficjalnie występującego w obrazah i figurach w kościołach i w Urzędach państwowych, jako, że Pan Bóg jest właścicielem całej ziemi a człowiek tylko tymczasowym lokatorem.​
 
 
 
         



______________________________________________________


KORESPONDENCJA OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
 
 
Szczęść Boże ! ... dobro zwycięża !!!!

 

Komisja Watykańska pod przewodnictwem kardynała Camillo Ruiniego nie znalazła

w badanym materiale niczego negatywnego. Według informacji podanych przez

MedjugorjeToday, jest wręcz przeciwnie; eksperci  badali wiele różnych aspektów

tamtejszych wydarzeń i znaleźli tylko same dobre rzeczy.

Watykan wyda pozytywną ocenę objawień w Medziugorje.

Jakakolwiek negatywna ocena Komisji Watykańskiej dotycząca objawień w Medziugorje.

Cardinal Camillo Ruini is heading the Medjugorje commission jest całkowicie wykluczona

– twierdzi dobrze poinformowane źródło dla Medjugorje Today.

Kard. Schönborn wzywa do refleksji nad owocami Medjugorje -

http://ekai.pl/wydarzenia/swiat/x24656/kard-schonborn-wzywa

-do-refleksji-nad-owocami-medjugorje/

Medziugorje potwierdza - co może uczynić wytrwała i pełna ufności modlitwa.

Królowa Pokoju jak prawdziwa Matka wychowuje i prowadzi nas konsekwentnie

poprzez swoje orędzia. Czyni to również i w tym orędziu: Zachęcam was do modlitwy,

drogie dzieci, abym poprzez wasze modlitwy mogła wam pomóc,

aby jak najwięcej serc otwarło się na moje orędzia".

Człowiek, który akceptuje orędzia Maryi przestaje być egoistą i pyszałkiem.

Zaczyna dostrzegać potrzeby innych. Inni ludzie stają się mu braćmi,

których pragnie dostrzegać potrzeby innych. Inni ludzie stają się mu braćmi,

których pragnie obdarowywać. Wiemy przecież jak wielu ludzi zamyka się na innych,

jak wielu jest odrzuconych i rozczarowanych życiem. Bywa, że nie zawsze umiemy im pomóc.

Maryja daje nam odpowiedź : Ja im pomogę poprzez wasze modlitwy.

Drogie moje dzieci, podczas gdy wasi Pasterze swoimi błogosławionymi

rękami przekazują wam Ciało Mojego Syna, zawsze w sercu dziękujcie 

Mojemu Synowi za ofiarę i za Pasterzy, których zawsze na nowo wam daje. 

Módlcie się za swoich Pasterzy, ponieważ oni są siłą Kościoła, 

który pozostawił wam Mój Syn. Przez mojego Syna oni są Pasterzami dusz.

 Dziękuję wam”.

Najbardziej znany egzorcysta świata, ojciec Gabriele Amorth, 

stosuje mocne słowa wobec tych, którzy ignorują Medjugorie.




______________________________________________________


Sytuacja już oficjalnie poza kontrolą – Christopher A. Ferrara

        


Papież Franciszek przyjął na audiencji “panią arcybiskup” szwedzkiego kościoła luterańskiego. Określił ją jako szanowną siostrę.

Wobec tego, że Franciszek w dalszym ciągu robi co chce i mówi cokolwiek mu przyjdzie na myśl, nawet będąc świadomym, że może to trącić herezją, poczucie, że Kościół traci swój kompas i jest teraz okrętem pozbawionym steru – jak zauważył kardynał Burke, staje się coraz powszechniejsze wśród coraz liczniejszej rzeszy kapłanów, biskupów i kardynałów.

W ubiegłym miesiącu, w kontekście wypadków, które spotkały się z relatywnie małym zainteresowaniem (poza Radiem Watykańskim), sytuacja uległa pogorszeniu w stopniu trudnym do wypowiedzenia: Franciszek został pierwszym papieżem, który przyjął w Pałacu Apostolskim na prywatnej audiencji panią “arcybiskup”, stojącą na czele tzw. Luterańskiego Kościoła Szwecji. Zwracając się do tej pretendentki do biskupstwa, niejakiej Antje Jackelén, niedorzecznie nazwał ją “szanowną Panią Jackelén”, “szanowną siostrą”…

Kościół Szwecji, niemal ocierający się już o satanizm, uznaje małżeństwa osób tej samej płci, akceptuje aborcję, antykoncepcję i rozwody, ponadto rutynowo dopuszcza do ordynacji kobiet na urzędy pastorów (stanowią one 45% już wyświęconych, a także zdecydowaną większość wśród przygotowujących się do przyjęcia święceń).

W trakcie omawianego spotkania Franciszek zdawał się nie zauważyć, że jest to fałszywa pani biskup, przewodnicząca proaborcyjnemu pseudo-kościołowi, w sposób diaboliczny drwiącemu z sakramentów Święceń i Małżeństwa. Zamiast tego podzielał z “szanowną siostrą” ckliwe oczekiwania, związane z obchodami 500-setnej rocznicy rozpoczęcia reformacji – tzn. buntu Lutra z roku 1517, w których Watykan obłąkańczo partycypuje. Franciszek wyraził nadzieję, że upamiętnienie protestanckiej rewolty “może zachęcić luteran i katolików do przedsięwzięcia dalszych kroków w celu osiągnięcia pełnej jedności życia sakramentalnego i posługi duszpasterskiej”.

Dalsze kroki w kierunku jedności? Czy to żart? Poplecznicy Lutra oddalali się coraz bardziej od jakiejkolwiek możliwości osiągnięcia jedności z katolikami wprost proporcjonalnie do upływu czasu, w trakcie którego przedsięwzięcia ekumeniczne tylko utwierdzają ich w słuszności trwania w rozlicznych błędach.

Przed jakim szaleństwem stajemy teraz? Gdzie są kardynałowie i biskupi, by z odwagą stanąć w otwartej opozycji do tego papieża i bronić Kościoła przed jego niemal już codziennymi nadużyciami i skandalami? Jan XXIII został publicznie oskarżony przez prałatów i teologów tylko z powodu serii kazań polemizujących z poglądem o natychmiastowym dopuszczeniu zmarłych w poczet błogosławionych nawet w wypadku odbycia pokuty w Czyśćcu. Na soborze pojawiły się głosy za wytoczeniem mu zarzutu o herezję. 

Jako członkowie laikatu nie możemy zrobić nic poza oprotestowaniem słów i czynów Franciszka – co uczynić musimy chcąc dotrzymać ślubów złożonych podczas bierzmowania. Jednak tylko skoncentrowany, bezpośredni sprzeciw ze strony przedstawicieli wyższych szczebli hierarchii ma szansę okiełznania tego, w sposób jasny wymykającego się spod kontroli, pontyfikatu i uniknięcia w ten sposób dalszych zniszczeń we wspólnocie Kościoła. Prałaci, którzy rozumieją powagę  sytuacji i przyznają to prywatnie, muszą zadać sobie proste pytanie:  na co jeszcze czekasz?

Christopher A. Ferrara

​      ​
Tłum.: Mariusz M.
​       ​
 
 
http://www.bibula.com/?p=82102

______________________________________________________

     

 

Van der Ploeg OP: Kościół w Holandii 

 

Jest to jeden z najlepszych artykułów jakie czytałem o historycznym tle kryzysu Kościoła w Europie (który poprzedził kryzys Kościoła także w innych miejscach).” Bill Basile w „Latin Mass Magazine”, zima 1998.

Profesor J. P. M. van der Ploeg jest doktorem i wykładowcą teologii, doktorem nauk biblijnych i wykładowcą Starego Testamentu na Katolickim Uniwersytecie w Nijmegen w Holandii, jest członkiem Królewskiej Akademii Nauk Holandii i jednym z największych autorytetów wśród znawców zwojów znad Morza Martwego. Ten wykład został wygłoszony podczas zjazdu Una Voce w 1996 roku w Dusseldorf. 

Rozkwit i upadek Kościoła w Holandii.

Przed Soborem Watykańskim II Kościół w Holandii rozkwitał. Uznałbym wtedy za szaleńca każdego, kto przepowiadałby dzisiejszy upadek. „Coś takiego może się stać w innych krajach” powiedzielibyśmy wtedy, „ale nie w naszym kraju!”. Obecna sytuacja ma swoje korzenie w wojnie, która zaczęła się dla nas inwazją wojsk Hitlera w maju 1940 roku. Skutkiem okupacji było przerwanie dotychczasowej komunikacji z Kurią Rzymską. Siedziba internuncjusza apostolskiego Msgr Paolo Giobbe nie znajdowała się już w kraju. Siły odśrodkowe obecne zawsze w Kościele stawały się silniejsze. W różnych miejscach doszło do zebrań, w których brało udział duchowieństwo. Mówiono tam o przyszłości Kościoła po wyzwoleniu. Podczas tych potajemnych spotkań nie zawsze przywiązywano dostatecznie dużo uwagi do głosu Rzymu. Miasteczko Sint Michiels Gestel był rodzajem obozu koncentracyjnego, gdzie przetrzymywani byli w roli zakładników prominentni Holendrzy o różnych poglądach religijnych, politycznych i socjalnych. Miało to na celu egzekucje w rewanżu za zabijanie członków władz okupacyjnych Holandii przez organizacje niepodległościowe. Uwięzieni dyskutowali między sobą o przyszłości holenderskiego społeczeństwa z religijnego, socjalnego i politycznego punktu widzenia. Biskupi holenderscy ( w tamtych czasach było ich tylko 5) próbowali zawsze ochraniać swoją trzodę przed niekatolickimi wpływami, z których najgroźniejszym wydawał się socjalizm. Protestantyzm nie posiadał tej samej siły przyciągania, którą dysponował socjalizm.

Społeczeństwo holenderskie opierało się politycznie na tak zwanych „filarach” (zuilen). Wśród nich 3 były najsilniejsze: katolicki, protestancki i socjalistyczny. Partia katolicka, korzystająca z poparcia hierarchów, prowadziła pełną sukcesów współpracę z dwoma ważnymi partiami protestanckimi na różnych płaszczyznach, szczególnie jeśli chodzi o wychowanie. W 1920 roku szkoły katolickie zostały postawione w jednych szeregu z instytucjami prowadzonymi przez państwo. W 1923 roku został otwarty nowy Uniwersytet Katolicki w Nijmegen, czemu towarzyszyły wielkie ceremonie. Wszędzie zakładano więcej katolickich szkół i innych tego typu instytucji; na każdym obszarze kraj doświadczał rozwoju inicjatyw katolickich i socjalnych. Jednocześnie biskupi powstrzymywali członków swej owczarni przed staniem się socjalistami i współpracą z socjalizmem. Ich ideałem było wciąż chrześcijańskie społeczeństwo, gdzie Kościół i państwo współpracują w zgodzie ze społecznym nauczaniem Kościoła. W tej poważnej sprawie większość katolików podążała za swymi biskupami. Inaczej myśląca mniejszość spowodowała przełom w polityce Kościoła dotyczącej współpracy na polu socjalnym i politycznym.

Kilku uwięzionych przeżyło obóz koncentracyjny w Sint Michiels Gestel. Pierwszy gabinet po wojnie w Holandii składał się z socjalistów i katolików, wśród których byli wcześniejsi mieszkańcy obozu.

W 1950 roku Pius XII opublikował swoją encyklikę Humani Generis, w której potępiał znów jawnie występujący w Kościele modernizm. W Rzymie miano nadzieję, że list papieski odbije się głośnym echem w świecie katolickim, ale w Holandii nic takiego się nie stało. Uniwersytet Katolicki, a przynajmniej jego fakultet teologiczny, zignorował dokument.

W 1954 roku biskupi zwrócili się w długim liście pasterskim (nazwanym „Mandement”) do swoich wiernych. W liście tym podkreślili potrzebę współpracy katolików nie tylko w Kościele, ale także na polu socjalnym i politycznym. Wciąż ideałem było społeczeństwo chrześcijańskie gdzie Kościół i państwo współpracują. „Mandement” był martwym listem. Potężne KRO (Radio Katolickie) milczało. Zapytałem szefa radia o powód milczenia KRO. Odpowiedział mi pytaniem: „Czy chce pan to zrobić?” Byłem zdumiony, ale nie mogłem odmówić. Zorganizowałem cztery audycje radiowe dotyczące tego tematu, prowadzone przez trzech wykładowców z Nijmegen (ja byłem jednym z nich) i jednego świeckiego katolika. Niektóre rzeczy muszą być powiedziane nawet, jeśli nikt nie słucha.

Drugi Sobór Watykański

I wtedy nadszedł Drugi Sobór Watykański, gdzie „autonomia ziemskich wartości” była postrzegana jako jedna z najważniejszych nowych idei. Religia katolicka nie mogła już być religią państwową. Nowym ideałem było: „Wolność, ale żadnych przywilejów dla Kościoła katolickiego.”

Nowy Katechizm”

W 1966 roku, w rok po zamknięciu soboru, ukazał się w Holandii Nowy Katechizm dla Dorosłych, pierwszy z serii heterodoksyjnych katechizmów publikowanych w różnych krajach.

Ten „katechizm” wyprodukowany został przez Wyższy Instytut Katechetyczny w Nijmegen (Hoger Katechetisch Instituut te Nijmegen). Była to instytucja jezuicka związana z ich fakultetem teologicznym w Maastricht na samym południu Holandii, gdzie nowocześni (modernistyczni) Jezuici nie chcieli mieszkać. Przenieśli swój instytut do Nijmegen do domu, który był spadkiem po ich dwóch księżach. „Twórcą” (przez swoje idee) i możliwe że głównym redaktorem „Nowego Katechizmu” był ojciec Peter Schoonenberg SJ, drugi wykładowca teologii dogmatycznej w Uniwersytecie w Nijmegen. Instytut Katechetyczny już nie istnieje i umarł śmiercią naturalną właściwą instytucjom nie przynoszącym dobrych owoców. Wydział teologiczny w Maastricht został, według kolejnego postanowienia, przeniesiony do Amsterdamu. Piękny dom w Maastricht został sprzedany, a kościół (używany także przez franciszkanów) zamknięty i zburzony.

Schoonenberg naświetlił swoje podstawy teologiczne w wykładzie inauguracyjnym wygłoszonym w Nijmegen w maju 1965 roku: „Bóg czy Człowiek, fałszywy dylemat”. „Kiedy Bóg pracuje w człowieku, twierdzi Schoonenberg z naciskiem, Jego praca jest także całkowicie pracą człowieka. U “immanentystów” brakuje rozróżnienia między współpracą pierwszej przyczyny, Boga, a drugiej przyczyny, człowieka. To, że Bóg daje nam nadprzyrodzoną łaskę może według Schoonenberga znaczyć tylko to, że „Bóg prowadzi nas do siebie jako kochających ludzi.” „Największą łaską unii hipostatycznej jest danie człowieczeństwa Chrystusa nam, innym ludziom. Z tego powodu nie ma żadnego nadnaturalnego działania Boga w człowieku, które nie byłoby również działaniem człowieka. (Z rozumowania Schoonenberga należy rozumieć, że są one identyczne). Logiczną konsekwencją jest to, że czego nie robi człowiek, tego też nie robi Bóg. Tą ideą przeniknięty jest cały „Nowy Katechizm”.

Gdy na przykład chrzczone jest dziecko, nieświadome tego, co się dzieje, nie jest możliwa z jego strony żadna akcja, która mogłaby być jednocześnie akcją Boga. Z tego wynika, że podczas chrztu dzieci nic się nie dzieje, a na pewno nic, co można nazwać ponadnaturalnym. Nie może być mowy ani o łasce uświęcającej lub wpływie chrztu, który odczuwa dziecko ani o jakimkolwiek innym darze ponadnaturalnym. Jedyną rzeczywistością jest to, że dziecko poprzez chrzest staje się członkiem Kościoła, „tak jakby włączyć cielątko do stada”.

Według Schoonenberga nie może być mowy o ponadnaturalnych znakach odciśniętych na duszy, ponieważ otrzymałaby to bez ludzkiego wpływu. Wnioskowanie, którego zwolennikiem jest również Schillebeeckx, prowadzi do tego, że kapłaństwo jest tylko funkcją, a nie czymś ontologicznie ponadnaturalnym. Z tego powodu święcenia kapłańskie nie są niezbędne, aby sprawować eucharystię (lub aby „przewodzić” jak mówią zawsze moderniści). Zgodnie z tą zasadą Nowy Katechizm nie może uznać, że sakramenty są instrumentami łaski w (klasycznym) katolickim rozumieniu tego słowa, że szafarz jest narzędziem działającym in persona Christi oraz, że otrzymujący rzeczywiście dostaje ponadnaturalną łaskę w (klasycznym) katolickim rozumieniu (a nie jak myśli Schoonenberg).

Ten fałszywy punkt wyjścia oznacza, że ten katechizm nie nadaje się do poprawienia – czego właściwie odmówili jego autorzy poproszeni o to przez Rzym.

Około 25 wiernych holenderskich katolików, księży i świeckich, skierowali list do Ojca Świętego, w którym podali nie mniej niż 7 podstawowych błędów doktrynalnych obecnych w Nowym Katechizmie i poprosili o jego interwencję. Powołano komisję złożoną z trzech rzymskich teologów. Spotkali się w Gazzada we Włoszech z trzema osobami odpowiedzialnymi za zawartość Nowego Katechizmu, a wśród nich z ojcem Schoonenbergiem, ale bez rezultatu. Wtedy Paweł VI powołał komisję kardynałów, która odkryła jeszcze poważniejsze błędy w tekście.

Kardynałowie zgodnie przedstawili pewną liczbę korekt i uzupełnień, co poskutkowało wydaniem w 1969 roku książki pod tytułem: „Dlaczego poprawki Nowego Katechizmu przepisane przez Rzym są nie do przyjęcia?”.

Kardynał Alfrink, który udzielił Nowemu Katechizmowi imprimatur (czyżby zanim go był przeczytał?) umówił się z Pawłem VI co do publikacji poprawek oddzielnie, a nie jako zawarte w samym tekście książki. Czy nie jest to tak samo, pytał, jakby katolikom pozwolić na używanie protestanckiego Katechizmu heidelbergskiego z kilkoma stronicami Katechizmu trydenckiego jako dodatkiem? „Nie!”, powiedział jeden z moich przyjaciół, konwertyta z protestantyzmu. „Katechizm heidelberski uznaje istnienie rzeczywistości ponadnaturalnej (zbawienie, łaska itd), czego holenderski Katechizm nie robi!” Paweł VI nie interweniował dalej. Jego postanowienie okazało się zgubne dla Holandii, z której zniknęły wszystkie wcześniejsze katechizmy. Prawdziwa nauka wiary katolickiej nie była już wykładana w szkołach, pomimo iż wiele z nich nazywało siebie wciąż „katolickimi”. Tylko bardzo znikoma liczba dzieci w niektórych szkołach „katolickich” otrzymywała katolickie wychowanie lub chociaż jakąkolwiek wiedzę o wierze . Nie uczono ich nawet Ojcze Nasz czy Zdrowaś Mario.

Sobór” w Noordwijkerhout

W 1968 roku, niedługo po publikacji wyżej wspomnianego katechizmu, odbył się w byłym seminarium tak zwany „Sobór pastoralny” Kościoła w Holandii. Ten „sobór” został zorganizowany przez ojca Waltera Goddijna OFM. Biskupi brali w nim udział jedynie jako członkowie Ludu Bożego. Aby sprawić wrażenie bezstronności, ojciec Goddijn zaprosił także kilku konserwatywnych księży i świeckich.

Konserwatyści nie zostali zaproszeni na sesję końcową, a papieski internuncjusz abp A. Felici odmówił uczestnictwa w niej ponieważ w planie obrad było odrzucenie celibatu. Ale kardynał Alfrink, który otrzymał od Pawła VI list i zataił go (został on w końcu opublikowany w l’Osservtore Romano), nie ważył się na otwarty konflikt papieżem. To by oznaczało jego koniec. Papież odmówił w pewnym momencie kardynałowi przyjęcia go w Rzymie. Dokumenty tego soboru, który zajmował się różnymi kościelnymi sprawami i zawierał wiele heterodoksyjnych idei, zostały opublikowane bez żadnej kościelnej cenzury – o ile wiadomo. W związku z tym soborem Goddijn został pozbawiony swoich funkcji pastoralnych, ale powód jego zwolnienia nie został nigdy podany.

Pewna ilość twierdzeń kościelnego synodu w Pistoi w północnych Włoszech w 1786 została potępiona przez Piusa VII w długiej konstytucji papieskiej. Idee synodu holenderskiego były o wiele gorsze, przesiąknięte modernizmem, ale żaden rzymski autorytet nie potępił ich publicznie. Nic nie wiadomo o jakichś potępieniach prywatnych, które i tak byłyby nieodpowiednią odtrutką na publiczne zgorszenie. Rewolucyjne powołanie katechizmu i soboru, razem z milczeniem rzymskich autorytetów, były w całym znaczeniu tego słowa katastrofą.

Tłumaczenie Biblii

W 1995 roku Nederlandse Katholieke Bijbelstichting (Holenderska Katolicka Fundacja Biblijna), założona po ostatniej wojnie w Boxtel, mająca teraz swoją kwaterę główną w ‘s-Hertogenbosch, stolicy prowincji Północny Brabant i jednocześnie siedziby biskupa, opublikowała całkowicie odnowione tłumaczenie Biblii. Niedługo wcześniej, bo w 1975 opublikowano już zupełnie nowe tłumaczenie, ale to z 1995 roku wykazywało inspirowane modernizmem komentarze we wstępie. We wstępie do Księgi Rodzaju czytamy na przykład, że charakter historyczny pierwszych jedenastu rozdziałów jest „praktycznie fikcją”. To obejmuje nie tylko rozdziały 4-11, ale także 1-3: stworzenie i grzech pierworodny. 30 czerwca 1909 roku Papieska Komisja Biblijna orzekła, że historyczny charakter Genesis 1-3 nie może być poddawany w wątpliwość w kwestiach, które „należą do podstaw religii chrześcijańskiej”. To zostało wprost zaprzeczone przez nową holenderską Biblię.

Powiedziano, że nowsze tłumaczenie jest niezbędne z powodu rozwoju języka niderlandzkiego w ciągu ostatnich dwóch dekad. Ponieważ siłą rzeczy znam język niderlandzki, mogę zapewnić, że nic takiego nie miało miejsca. Tłumaczenie z 1995 roku było mniej naznaczone językiem mówionym niż to poprzednie.

Biskup Haarlem, Henricus Bomers, lazarysta i były biskup misyjny w Etiopii, potępił publikację otwarcie na łamach tygodnika „De Apostel”, ukazującego się w jego diecezji. Diecezja ma oficjalny tygodnik, ale to, co biskup powie jest zależne od zgody wydawców. Ta nieznośna sytuacja zmusiła wiernych katolików do wydania innego tygodnika. W wyniku tego umożliwiono biskupowi wyrażenie otwartej krytyki o ostatnim tłumaczeniu Biblii, przeznaczonej do użytku liturgicznego. Można ze zdziwieniem zapytać jak Słowo Boże w języku potocznym, języku ulicy może ułatwić czczenie Boga. Pismo Święte musi prowadzić nas do Boga i jest nieporozumieniem sądzić, że używanie języka codziennego, a czasem nawet wulgarnego, przyczyni się do głębokiego szacunku i poważania, jeśli skierujemy go do Boga. To nie jest przede wszystkim kwestia języka, ale także wiary. Nowe tłumaczenie niesie imiona i zalecenia kardynałów Simonisa i Daneelsa. Dlatego kardynał Simonis nie był zadowolony z krytyki biskupa Haarlem; posunął się do próby zapobieżenia publikacji, w tygodniku De Apostel, krytycznego artykułu holenderskich biblistów wspartych przez biskupa Bomersa. Wraz z publikacją nowego przekładu dopełniła się trylogia: nowy katechizm, dokumenty „soboru pastoralnego” w Noordwijkerhout i tłumaczenie Biblii.

Nominacje biskupie

Mówiło się, że przy wyborze biskupów, mniej więcej w ciągu ostatnich 10 lat, kandydaci byli ostrzegani przez Rzym, aby nie zmieniali swoich kadr z obawy, aby nie zostali skazani na los biskupa Gijsena z Roermond.

Biskup Gijsen chciał rządzić swoją diecezją zgodnie z kościelnym prawem i Vaticanum II. Został mianowany w 1972 roku przez Pawła VI, który zawsze go wspierał, czego nie można powiedzieć o jego kolegach hierarchach. Także zarząd Jana Pawła II nie kierował się w stronę obrony biskupa przed jego kolegami biskupami. Zdrowie biskupa Gijsena nie wytrzymało tej próby i zrezygnował on z posługi w 1993 roku; jego lekarz ostrzegał go, że inaczej pożyłby najwyżej pół roku.

W swojej książce Spustoszona winnica (niemieckie wydanie 1972) Dietrich von Hildebrand pisał, że w Kościele jest teraz wyraźna tendencja „aby dawać pierwszeństwo zgromadzeniu wiernych; tak jakby bezwarunkowy pokój był największym dobrem”.

Święta Katarzyna ze Sieny pisała, że pokój może być gorszy niż walka czy wojna. Nie jest to dla większości katolików holenderskich stan idealny, ponieważ wolą materialny dobrobyt i małe przyjemności. Nowoczesne społeczeństwo nie wydaje silnych charakterów, co częściowo tłumaczy kryzys Kościoła na zachodzie.

Una Voce

Kilka lat wcześniej stworzono holenderską gałąź międzynarodowej federacji Una Voce. Natychmiast powstał opór ze strony Vereniging voor Latijnse Liturgie (Zrzeszenie na rzecz liturgii łacińskiej), która za ideał miała nową Mszę odprawianą po łacinie i wspomaganą śpiewami gregoriańskimi.

Zrzeszenie chciało zachować neutralność w sprawach doktrynalnych. Z tego powodu mocno sprzeciwiało się Una Voce, tłumacząc w prasie, że ci, którzy nie akceptują Novus Ordo Missae są ekskomunikowani.

Ich opór, połączony z oporem hierarchii, powodował, że Una Voce miała trudności z użyciem kaplicy czy kościoła dla odprawienia mszy według klasycznego rytu, rytu naszych ojców. Obecnie prawie każdy holenderski ksiądz odprawia (przewodniczy) eucharystię na sposób jaki mu się podoba. Punkt wyjścia, mianowicie, że prawo kościelne musi być przestrzegane, nawet w regułach liturgicznych, zupełnie zniknął. Każdy ksiądz może celebrować tak jak chce, używając własnych tekstów, ale liturgia tradycyjna to tabu.

Liturgia Mszy Świętej

Trzeba przyjąć, że tak jak w innych krajach, większość księży nie wierzy już w transsubstancjację, a ryt eucharystii ma tylko znaczenie symboliczne wspólnotowego posiłku. Jeśli Chrystus nie zjawia się na ołtarzu w czasie mszy rzeczywiście i substancjalnie, nie może zostać ofiarowany, a co za tym idzie, nie ma już więcej ofiary. W rezultacie zmieniono słowo „kanon” na „modlitwa przy stole”. Lata temu, uroczysta msza celebrowana przez papieża była transmitowana w telewizji. Ceremonie wyjaśniane były przez niderlandzkojęzycznego komentatora. Po Sanctus komentator wyjaśniał: Doszliśmy do tej części mszy, która w Rzymie nazywana jest Kanonem, a którą my w Holandii nazywamy modlitwą przy stole. Bardzo poważnie zadaje sobie pytanie czy taka msza z „modlitwą przy stole” jest ważna? Msza może być ważna tylko wtedy, gdy ksiądz ma intencję zrobienia tego, co robi Kościół, a Kościół ma wyraźną intencję odprawienia na ołtarzu ofiary Kalwarii. Gdy jest jasne, że umyślnie usuwa się odwołania do charakteru ofiarnego [mszy], to czy dalej ten obrzęd może być ofiarą? Większość hierarchii milczy w tej ważnej kwestii, tak jak i w innych tematach.

Nawet zdecydowana interwencja hierarchii odniosłaby słaby skutek, ponieważ większość kleru i tak nie okazałaby posłuszeństwa. Kardynał arcybiskup mógłby przynajmniej próbować doprowadzić do celebrowania chociaż niedzielnych mszy nadawanych przez radio i telewizję, zgodnie z normami Kościoła. Nawet to nie jest robione, a taki nakaz spotkałby się w każdym wypadku z oporem i nieposłuszeństwem.

W dwóch przypadkach miała miejsce „eucharystia” dla homoseksualistów w kościołach katedralnych w ‘s-Hertogenbosch i Haarlem. Dwóch biskupów stanowczo zabroniło bluźnierczych demonstracji, ale posługujący w katedrach księża wydali pozwolenie, co nie spotkało się z żadnymi sankcjami kanonicznymi.

Uczestnictwo we Mszy

Według KASKI (Katolicki i Socjalny Instytut Kościelny) tylko 9% wierzących w całym kraju uczestniczy w niedzielnej mszy świętej (w 2002 roku było to 8,6%). W niektórych częściach dużych miast jest tylko 3%. W wielkim mieście przemysłowym Eindhoven, leżącym w prowincji niegdyś przeważająco katolickiej, 6% wiernych chodzi na mszę. Na wsi, jak można było oczekiwać, liczby są wyższe. I to pomimo przeszkód czynionych, gdy księża lub wierni proszą o starą liturgię pogrzebu lub inne specjalne okazje. Sprawą podstawową w tym przeciwdziałaniu jest strach przed „restauracją”, w wyniku której nakazano by księżom nosić ubiór kapłański, odprawiać brewiarz i sprawować codzienną mszę świętą (to nie było nigdy przepisane, ale przed Vaticanum II była to powszechna praktyka), regularnie słuchać spowiedzi, odwiedzać chorych i nosić im Komunię Świętą, uczyć się prawdziwego katechizmu i tak dalej.

Czasem ktoś mnie pyta czy szybki rozpad holenderskiego katolicyzmu jest rzeczywisty czy ma tylko charakter powierzchowny. Po ponad 60 latach kapłaństwa, z których większość spędziłem we własnym kraju, mogę zaświadczyć, że nic takiego nie ma miejsca. Absolutnie! W czasie mojej młodości w Maastricht i innych miastach kościoły w niedzielę były pełne. Także setki ludzi uczestniczyło we mszy w kościołach wielkich miast w innych dniach tygodnia. Życie katolickie kwitło, gdyż było głęboko zakorzenione.

Przyszłość Kościoła w Holandii

W czasie i po Soborze moderniści zaczęli siać zwątpienie w sercach wiernych. Odrzucono tradycyjny katechizm. Przede wszystkim przez wprowadzenie nowej liturgii i używanie nowej terminologii (Msza Święta zaczęła być nazywana „służbą”, a ksiądz stał się „tym ,który w służbie przewodzi”) skutkowało w najlepszym przypadku przesiąknięciem podejściem protestanckim. To wszystko prowadziło do utraty wiary i osłabienia życia religijnego. Ten stan się pogorszył, gdy księża, będący pod wpływem modernizmu, zaczęli mówić wiernym, że wiele rzeczy, których się dotąd nauczyli nie były prawdą.

O opowieściach o Adamie i Ewie w raju, o grzechu pierworodnym, potopie, Noem i zwierzętach w jego arce, przejściu Izraela przez Morze Czerwone powiedziano, że nie mają żadnej podstawy historycznej. Kościelna nauka obyczajów została nazwana przestarzałą i niepasującą do nowoczesnego człowieka. Ciągle było się bombardowanym tymi ideami. Dla wielu ludzi i tak zawsze było trudno zachować czystość we wszystkich okolicznościach życia; teraz twierdzi się, że Bóg nie wymaga żadnej czystości. Słowem: chrześcijańska nauka obyczajów i nauka wiary była bezustannie podważana prowadząc do rozterek. Prasę przejęły osoby, próbujące bez ustanku przedstawiać nam złe zasady. Rewolucja seksualna była w całości skierowana przeciwko moralności, jakiej uczył Kościół w imię Boże.

Wszystko to razem doprowadziło do dzisiejszej sytuacji – już nie sytuacji kryzysu, ale upadku. Rząd holenderski zezwolił na eutanazję, gdy spełni się kilka małych warunków. Lista ofiar rośnie z każdym rokiem idąc w tysiące, a między nimi pacjenci (chorzy lub nie), którzy nie zadeklarowali, że chcą umrzeć. Prawo regulujące eutanazję, zostało wprowadzone przez tak zwanego „katolickiego” ministra sprawiedliwości i zatwierdzone przez chrześcijańskich demokratów. Nie ma żadnego powodu, aby z zadowoleniem patrzeć w przyszłość. „Ufajcie. Jam zwyciężył świat” mówi Pan (J 16:33).

 

 

Prof. J. P. M. van der Ploeg OP

    ​
Tłum.: Karol Kilijanek
za
  ​
:http://www.myslkonserwatywna.pl/religia/van-der-ploeg-op-kosciol-w-holandii/

 

 


        CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !




______________________________________________________


(Mt 6,1-6.16-18)
Jezu powiedział do swoich uczniów: Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

 

Refleksje na 17 Czerwca, 2015, Środa
 
Pomiędzy brawurą i tchórzostwem jest odwaga, a pomiędzy skąpstwem i rozrzutnością, oszczędność. Cnoty więc są pośrodku. Każda skrajność jest wypaczeniem. Podobna zasada odnosi się do religii i naszej pobożności.
Diabeł ukrywa się w skrajnych postawach, jak mówią niektórzy. Źle jest gdy ktoś afiszuje się ze swoją pobożnością, ale także jest niedobrze, gdy się jej wstydzi i ukrywa. W dzisiejszej Ewangelii Jezus krytykuje tych, którzy swoją religijność okazują na zewnątrz oczekując ludzkiego uznania i poklasku. W rezultacie tylko to otrzymują: „Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę” (Mt 6, 2).
Jaką korzyść odnieśli za swoje modlitwy i nawet posty, jeżeli to było robione na pokaz?  Cóż z ludzkiej pochwały, jeżeli nic nie zyskali od Boga? Ale jest też druga skrajność, kiedy ludzie kryją się ze swoją pobożnością, gdy wyczuwają, że to nie jest dla nich korzystne. Mogą w ten sposób uratować jakieś dobra doczesne, jednak przy tym mogą zgubić swoją duszę, jak ostrzega nas dzisiaj Jezus: „Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie (Mt 10, 33).
Jezus wzywa nas do autentyczności, do bycia sobą w każdej sytuacji, bez względu na to, czy to się opłaca czy też nie. Człowiek, który będzie chciał się podobać tylko Bogu, nie będzie zabiegał o ludzkie uznanie, ani też nie będzie się lękał wyrazić swojej religijności na zewnątrz, gdy jest to konieczne. Nie będzie ustawiał swoich życiowych żagli w zależności od aktualnych, politycznych wiatrów.
Wielkim wyzwaniem dla nas ludzi wierzących staje się tzw. „polityczna poprawność”. Wielu ludzi wpada w tą nowoczesną pułapkę. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że jesteśmy manipulowani, że jest to celowe działanie pewnych ludzi, którzy w ten sposób urabiają publiczną opinię. Pod wpływem tej propagandy łatwiej jest narzucić społeczeństwom niemoralne praktyki jak np. aborcję, prawa małżeńskie dla homoseksualistów itp. Niezmienne i obiektywne prawdy głoszone przez Kościół - zaczynają być widziane jako jedne z wielu, niekoniecznie słuszne i prawdziwe. I o to właśnie tym demagogom chodzi, aby ukazać, że wszystko jest względne, że tak naprawdę nie ma żadnych obiektywnych, absolutnych i powszechnie obowiązujących zasad moralnych, które by nas zobowiązywały do takiego, a nie innego życia i działania.
Wśród wielu różnych światopoglądów i religii - jedynie Kościół katolicki - zdecydowanie przeciwstawia się tym współczesnym, bezbożnym trendom. Wierzymy, że Kościół zawsze będzie głosił obiektywną prawdę i pomimo silnych nacisków nie ugnie się i jak zapewnia Jezus, nigdy nie zostanie pokonany: „bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16, 18).  

______________________________________________________

2015 - A - 108

Podgląd załącznika (VI.16.469) - XXI Światowy Zjazd i Pielgrzymka Kresowian.pdf Podgląd załącznika (VI.16.467) - 18. rocznica kanonizacji św. królowej Jadwigi.pdf
Podgląd załącznika (VI.16.468) - MODLITWA DO MATKI BOSKIEJ OSTROBRAMSKIEJ.pdf
Podgląd załącznika (VI.16.466) - Polacy w Auschwitz.pdf
Podgląd załącznika (VI.16.465) - Mirosław Kokoszkiewicz. Obcy są wśród nas.pdf

Podgląd załącznika (V.14.405) - Żydzi wyłapywali i mordowali Polaków podczas kampanii wrześniowej 1939.pdf
Podgląd załącznika (V.14.403) - A mieliśta to wtedy jakieś aspiracyje - Nikander.pdf

______________________________________________________

  Środa, 17 czerwca 2015
 Wspomnienie obowiązkowe św. Alberta Chmielowskiego, zakonnika
 
 
       
 
Z kazania kardynała Karola Wojtyły
(Kazanie na 50-lecie śmierci Br. Alberta)

Chrześcijaństwo jest niemożliwe bez miłosierdzia

Brat Albert Chmielowski - była to natura bardzo bogata, wszechstronnie uzdolniona. Zapowiadał się jako znakomity malarz, był ceniony przez wszystkich mistrzów pędzla, którzy na zawsze pozostaną w pamięci naszego narodu jako przedstawiciele wielkiej sztuki. Wiemy, że była to jeszcze i dlatego natura bogata, że nie szczędził siebie. Dał tego dowód, gdy jako niespełna 20-letni młodzieniec wziął udział w Powstaniu Styczniowym. Wszystko postawił na jedną kartę dla miłości Ojczyzny. Miłość Ojczyzny wypaliła na nim dozgonny stygmat: pozostał kaleką do śmierci, zamiast własnej nogi, nosił protezę.
Ponad to bogactwo natury uderza w nim przede wszystkim bogactwo łaski. Łaska Boża, to jest sam Bóg udzielający się człowiekowi, przelewający się niejako do jego duszy. Im bardziej Bóg udziela się duszy, im bardziej się do niej przelewa przez dary Ducha Świętego, tym bardziej rzuca ją na kolana. Tak właśnie na kolana rzucona została dusza Adama Chmielowskiego przed niewypowiedzianym majestatem Boga, świętością i miłością Boga.
Ale Bóg w przedziwny sposób działa w dziejach człowieka. Oto rzucając go przed sobą na kolana, każe mu równocześnie uklęknąć przed jego braćmi, bliźnimi. Tak właśnie stało się w życiu Brata Alberta: rzucony na kolana przed majestatem Bożym, upadł na kolana przed majestatem człowieka, i to najbiedniejszego, najbardziej upośledzonego, przed majestatem ostatniego nędzarza.
Może to porównanie jest wstrząsające, w naszych czasach nie widzimy takich drastycznych zestawień, tak krzyczącej nędzy, tak jawnego upokorzenia człowieka. Jest jednak i dzisiaj wiele zestawień pozornie mniej rażących, a jednak nie mniej rażących. Jest dużo ludzkich potrzeb, wiele wołania o miłosierdzie - czasem w sposób dyskretny, niedosłyszalny. Iluż jest jeszcze ludzi chorych i opuszczonych w swoich chorobach, bez żadnej opieki? Iluż jest jeszcze ludzi starych, przymierających głodem i tęskniących za sercem? Ile jest trudnej młodzieży, która w dzisiejszej atmosferze życia nie znajduje dla siebie moralnego oparcia?
Miłosierdzie i chrześcijaństwo jest wielką sprawą naszych dni. Jeżeliby nie było miłosierdzia, nie byłoby chrześcijaństwa: to jest jedno i to samo. W służbie miłosierdzia nawet fundusze nie są najważniejsze, nawet domy, zakłady i szpitale nie są najważniejsze, chociaż są to środki niezbędne. Najważniejszy jest człowiek; trzeba świadczyć swoim człowieczeństwem, sobą. Tutaj Brat Albert jest dla nas nieporównanym wzorem. Nie miał prawie żadnych środków, nie dysponował żadnymi funduszami, żadnymi gotowymi instytucjami, postanowił dawać siebie. Dlatego rzucił go Bóg na kolana przed człowiekiem najbardziej wydziedziczonym, ażeby dawał siebie. I dawał do końca swoich dni; dawał ze wszystkich sił. Był to wyraz jego wiary i miłości. Ten wyraz jego wiary i miłości jest dla nas bezcenny, jak równie bezcenny jest w obliczu Boga. Trzeba, ażeby nasze człowieczeństwo wróciło w nowy sposób uwrażliwione na człowieka, jego potrzeby, jego niedolę i cierpienia i ażeby gotowe było świadczyć sobą, świadczyć gołymi rękami, ale pełnym sercem; taki dar bowiem więcej znaczy aniżeli pełne ręce i środki bogate. "Ponad to wszystko większa jest miłość".
 
        http://d.wiadomosci24.pl/g2/43/7b/a8/179052_1295951344_8eaa_p.jpeg
 
por. Iz 58, 7-8
 
 Dziel swój chleb z głodnym, wprowadź w dom biednych tułaczy; * Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie.
 Gdy ujrzysz nagiego, przyodziej go, i nie odwracaj się od twoich bliźnich. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie.
 
Święty Brat Albert Chmielowski, zakonnik
 
 
dam Chmielowski urodził się 20 sierpnia 1845 r. w Igołomii pod Krakowem. Sześć dni później na chrzcie św. z wody dano mu imiona Adam Bernard. W czasie uroczystego chrztu św. 17 czerwca 1847 roku w warszawskim kościele Matki Bożej na Nowym Mieście dodano jeszcze imię Hilary. Pochodził ze zubożałej rodziny ziemiańskiej. Jako sześcioletni chłopiec został przez matkę poświęcony Bogu w czasie pielgrzymki do Mogiły. Kiedy miał 8 lat, umarł jego ojciec, sześć lat później zmarła matka.
Chłopiec kształcił się w szkole kadetów w Petersburgu, następnie w gimnazjum w Warszawie, a w latach 1861-1863 studiował w Instytucie Rolniczo-Leśnym w Puławach. Razem z młodzieżą tej szkoły wziął udział w Powstaniu Styczniowym. 30 września 1863 roku został ciężko ranny w bitwie pod Mełchowem i dostał się do niewoli rosyjskiej. W prymitywnych warunkach polowych, bez środków znieczulających amputowano mu nogę, co zniósł niezwykle mężnie. Miał wtedy 18 lat.
Przez pewien czas przebywał w więzieniu w Ołomuńcu, skąd został zwolniony dzięki interwencji rodziny. Aby uniknąć represji władz carskich, wyjechał do Paryża, gdzie podjął studia malarskie, potem przeniósł się do Belgii i studiował inżynierię w Gandawie, lecz powrócił wkrótce do malarstwa i ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Monachium. Wszędzie, gdzie przebywał, wyróżniał się postawą chrześcijańską, a jego silna osobowość wywierała duży wpływ na otoczenie. Po ogłoszeniu amnestii w 1874 r. powrócił do kraju. Zaczął poszukiwać nowego ideału życia, czego wyrazem stało się jego malarstwo. Oparte dotychczas na motywach świeckich, zaczęło teraz czerpać natchnienie z tematów religijnych.

Jeden z jego najlepszych obrazów Ecce Homo jest owocem głębokiego przeżycia tajemnicy bezgranicznej miłości Boga do człowieka (obraz ten znajduje się obecnie w ołtarzu sanktuarium Brata Alberta w Krakowie przy ulicy Woronicza 10). Religijne obrazy Adama Chmielowskiego przyniosły mu miano "polskiego Fra Angelico". Bez wątpienia duże znaczenie w życiu duchowym Adama Chmielowskiego miały rekolekcje, które odbył u jezuitów w Tarnopolu.
W 1880 r. nastąpił duchowy zwrot w jego życiu. Będąc w pełni sił twórczych porzucił malarstwo i liczne kontakty towarzyskie i mając 35 lat wstąpił do nowicjatu jezuitów w Starej Wsi z zamiarem pozostania bratem zakonnym. Po pół roku, w stanie silnej depresji, opuścił nowicjat. Do stycznia 1882 roku leczył się w zakładzie dla nerwowo chorych w Kulparkowie koło Lwowa. Następnie przebywał u swojego brata na Podolu, gdzie w atmosferze spokoju i miłości powrócił całkowicie do równowagi psychicznej. Zafascynowała go duchowość św. Franciszka z Asyżu, zapoznał się z regułą III zakonu i rozpoczął działalność tercjarską, którą pragnął upowszechnić wśród podolskich chłopów. Wkrótce ukaz carski zmusił go do opuszczenia Podola.
W 1884 r. przeniósł się do Krakowa i zatrzymał się przy klasztorze kapucynów. Pieniędzmi ze sprzedaży swoich obrazów wspomagał najbiedniejszych. Jego pracownia malarska stała się przytuliskiem. Tutaj zajmował się nędzarzami i bezdomnymi, widząc w ich twarzach sponiewierane oblicze Chrystusa. Poznał warunki życia ludzi w tzw. ogrzewalniach miejskich Krakowa. Był to kolejny moment przełomowy w życiu zdolnego i cenionego malarza. Z miłości do Boga i ludzi Adam Chmielowski po raz drugi zrezygnował z kariery i objął zarząd ogrzewalni dla bezdomnych. Przeniósł się tam na stałe, aby mieszkając wśród biedoty, pomagać im w dźwiganiu się z nędzy nie tylko materialnej, ale i moralnej.
25 sierpnia 1887 roku Adam Chmielowski przywdział szary habit tercjarski i przyjął imię brat Albert. Dokładnie rok później złożył śluby tercjarza na ręce kard. Albina Dunajewskiego. Ten dzień jest jednocześnie początkiem działalności Zgromadzenia Braci III Zakonu św. Franciszka Posługujących Ubogim, zwanego popularnie "albertynami". Przejęło ono od zarządu miasta opiekę nad ogrzewalnią dla mężczyzn przy ulicy Piekarskiej w Krakowie. W niecały rok później brat Albert wziął również pod swoją opiekę ogrzewalnię dla kobiet, a grupa jego pomocnic, którymi kierowała siostra Bernardyna Jabłońska, stała się zalążkiem "albertynek".
Formacja dla kandydatów i kandydatek do obu zgromadzeń organizowana była w domach pustelniczych; najbardziej znanym stała się tzw. samotnia na Kalatówkach pod Zakopanem. Nowicjat był surowy, aby zawczasu z życia w tych zgromadzeniach mogły wycofać się osoby słabsze. Do trudnej pracy potrzeba bowiem było ludzi wyjątkowo zahartowanych zarówno fizycznie, jak i moralnie. Przytuliska znajdujące się pod opieką albertynów i albertynek były otwarte dla wszystkich potrzebujących, bez względu na narodowość czy wyznanie, zapewniano pomoc materialną i moralną, stwarzano chętnym możliwości pracy i samodzielnego zdobywania środków utrzymania.
Albert był człowiekiem rozmodlonym, pokutnikiem. Odznaczał się heroiczną miłością bliźniego, dzieląc los z najuboższymi i pragnąc przywrócić im godność. Pomimo swego kalectwa wiele podróżował, zakładał nowe przytuliska, sierocińce dla dzieci i młodzieży, domy dla starców i nieuleczalnie chorych oraz tzw. kuchnie ludowe. Za jego życia powstało 21 takich domów, gdzie potrzebujący otaczani byli opieką 40 braci i 120 sióstr. Przykładem swego życia Brat Albert uczył współbraci i współsiostry, że trzeba być "dobrym jak chleb". Zalecał też przestrzeganie krańcowego ubóstwa, które od wielu lat było również jego udziałem.
Zmarł w opinii świętości, wyniszczony ciężką chorobą i trudami życia w przytułku, który założył dla mężczyzn, 25 grudnia 1916 r. w Krakowie. Pogrzeb na Cmentarzu Rakowickim 28 grudnia 1916 roku stał się pierwszym wyrazem czci powszechnie mu oddawanej. Św. Jan Paweł II beatyfikował go 22 czerwca 1983 r. na Błoniach krakowskich, a kanonizował 12 listopada 1989 r. w Watykanie. Jest patronem zakonów albertynek i albertynów, a w Polsce także artystów plastyków.
Postacią brata Alberta, artysty, który porzucił sztukę dla służby Bogu, był zafascynowany Karol Wojtyła już w latach swojej młodości. Tej postaci poświęcił dramat "Brat naszego Boga", napisany w latach 1944-1950. Sztukę zaczęto wystawiać w polskich teatrach zaraz po wyborze kard. Wojtyły na papieża. W 1997 r. na jej podstawie powstał film w reżyserii Krzysztofa Zanussiego pod tym samym tytułem.

W ikonografii św. Albert przedstawiany jest w szarobrązowym płaszczu zakonnym. Ramieniem otacza ubogiego.
 
 
 
Litania do św. Brata Alberta


Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison;
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas;
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami;
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami;
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami;
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami;
Święta Maryjo, módl się za nami;
Święty Bracie Albercie, módl się za nami;

Ojcze ubogich, módl się za nami
Opiekunie bezdomnych,
Bracie odrzuconych,
Orędowniku opuszczonych,
Przyjacielu poszukujących,
Powierniku strapionych,
Żarliwy miłośniku Chrystusa,
Wierny czcicielu Bożej Matki,
NIestrudzony naśladowco św. Franciszka,
Duchowy synu św. Jana od Krzyża,
Bracie Albercie, gorąco kochający Ojczyznę,
Bracie Albercie, poszukujący prawdy i piękna,
Bracie Albercie, wzorze cnót chrześcijańskich,
Bracie Albercie, wrażliwy na ludzkie cierpienie,
Bracie Albercie, posłuszny Bożym wezwaniom,
Bracie Albercie, kontemplujący Boże miłosierdzie,
Bracie Albercie, pełen wdzięczności za mękę Syna Bożego,
Bracie Albercie, głoszący Chrystusową miłość w obrazie Ecce Homo,
Bracie Albercie, przejęty dobrocią Jezusa w Eucharystii,
Bracie Albercie, porzucający sztukę, by służyć najmniejszym braciom Chrystusa,
Bracie Albercie, ubogi dla ubogich,
Bracie Albercie, odkrywający w najbiedniejszym godność Bożego dziecka,
Bracie Albercie, odnawiający zatarty obraz Chrystusa we wzgardzonych i grzesznych,
Bracie Albercie, dźwigający upadających i słabych,
Bracie Albercie, służący bliźnim jak Chrystusowi,
Bracie Albercie, dobry jak chleb, którym każdy głodny może się nakarmić,
Bracie Albercie, ufający Bożej opatrzności,
Bracie Albercie, wytrwały w modlitwie,
Bracie Albercie, wierny duchowi pokuty,
Bracie Albercie, rozmiłowany w Bogu,
Bracie Albercie, wspomagający wszystkich, którzy idą Twoimi śladami,

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami


Módl się za nami, św. Bracie Albercie,
- abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty natchnąłeś św. Brata Alberta, aby dostrzegł w najbardziej ubogich i opuszczonych znieważone oblicze Twojego Syna. Spraw łaskawie, abyśmy spełniając dzieła miłosierdzia, za jego przykładem umieli być braćmi wszystkich potrzebujących. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 https://pfeliciancjpo.files.wordpress.com/2010/02/albert-2.jpg
 
Za bezdomnych i opuszczonych...

O dobry i miłosierny Ojcze, pokornie proszę Cię,
abyś wszystkich bezdomnych i opuszczonych pocieszyć raczył.
Ulżyj ich cierpieniu, otrzyj każdą łzę,
i nie zapominaj o nich w swoim miłosierdziu na wieki Amen.


______________________________________________________

DO CZEGO DOCHODZI W KOŚCIELE KATOLICKIM???
KOBIETA POMAGA ROZDAWAĆ KOMUNIE ŚW...
TO JEST KPINA Z PANA JEZUSA!!!!


        
 
 
 
CIEKAWY ARTYKUŁ NA TEJ STRONIE!!!!
WYPOWIEDŹ EGZORCYSTY!!
 
 

______________________________________________________


Biskup Schneider: Kryzys Kościoła jest ogromny. Wiernych i pasterzy zwodzi duch czasu


Bp Athanasius Schneider z Kazachstanu udzielił wywiadu portalowi Life Site News. Biskup jest współautorem książki „Opcje preferencyjne dla rodziny – 100 pytań i odpowiedzi odnośnie synodu”. Wraz z bp. Aldo de Cillo Pagotto z Brazylii bp Schneider zajmuje się tam kluczowymi sprawami z obszaru duszpasterstwa rodziny. Zamysłem autorów było przygotowanie swoistego podręcznika na temat nauczania Kościoła świętego dotyczącego małżeństwa.
 
„W książce przywołujemy Bożą nauką na temat małżeństwa, rodziny i ludzkiej seksualności, tak, jak przekazuje je Magisterium Kościoła w stały i niezmienny sposób od dwóch tysięcy lat” – powiedział w rozmowie z LSN biskup Schneider. „Obecny antychrześcijański i niemal ogólnoświatowy porządek społeczny dokonuje frontalnego ataku na Boży Porządek małżeństwa i ludzkiej seksualności, propagując rozwody, konkubinaty oraz homoseksualny styl życia” – dodał.
 
 
„Z tego powodu wspomniana wyżej książka, z pomocą stwierdzeń Magisterium, prezentuje i poświadcza obiektywny fałsz wszystkich tych fenomenów” – wyjaśnił hierarcha.
 
 
Biskup mówił też o sprawie rozwodników w nowych związkach i postulatach dopuszczenia ich do sakramentów. W opinii bp. Schneidera „temat ten nie powinien być w rzeczywistości w ogóle przedmiotem dyskusji ze względu na wieczyste Magisterium Kościoła, które podjęło już w tej materii decyzję”.
 
 
„Zgromadzenie katolickich biskupów nie może dokonywać refleksji czy prowadzić dyskusji nad tym, przykładowo, czy Chrystus naprawdę był Bogiem, czy nie. Byłby to przejaw niewiary” – powiedział biskup.
 
 
Hierarcha przypomniał też, że gdy idzie o sprawę homoseksualizmu, „istnieją jasne oświadczenia Magisterium odnośnie grzeszności aktów homoseksualnych, stwierdzające obiektywne nieuporządkowanie skłonności homoseksualnych oraz – przede wszystkim – odnoszące się do grzeszności i bezprawia adopcji dzieci przez pary homoseksualne”.
 
 
Pytany o referendum w Irlandii odparł, że jego wynik jest „odbiciem i wskaźnikiem tego, w jakiej mierze masy ludzi, z wieloma katolikami wśród nich, a także – można by wzywać skarżyć się tu Bogu – reprezentantów duchowieństwa katolickiego pozwoliło się zindoktrynować neokomunistycnzej ideologii gender”. „Masy idą razem z duchem czasu; współpracuje z nim też niejeden duchowny, nawet prałat, dając wyraz swojemu poprawnemu politycznie nastawieniu” – dodał.
 
 
„Współczesna historia Europy pokazała, że masy bardzo szybko adaptują ideologie, i to nawet ideologie nieludzkie, tak jak, na przykład, faszyzm, narodowy socjalizm czy sowiecki komunizm” – powiedział biskup, dodając, że w przypadku gender ideologię tę akceptują także niektórzy członkowie duchowieństwa, co jest rzeczą nową.
 
 
„Weź udział w trudach i przeciwnościach jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa! (2 Tm 2,3)” – zacytował biskup.
 
 
Hierarcha wskazał też, że Kościół święty jest obecnie w stanie ogromnej konfuzji w obszarze dogmatu, moralności i liturgii. „Wszędzie tam rządzi relatywizm” – powiedział bp Schneider. Dodał, że podczas gdy poprzednie kryzysy Kościoła – takie jak kryzys ariański – dotyczyły jednego tematu, dziś problemy dotykają wszystkich poziomów życia Kościoła. Podczas gdy najpoważniejszą rzeczą jest relatywizm doktrynalny, najłatwiej zobaczyć anarchię liturgiczną. Biskup wyjaśnił, że dziś teologowie a nawet biskupi mogą swobodnie głosić herezję jako prawdę oraz celebrować liturgię, która ociera się o bluźnierstwo.
 
 
 
Biskup zaapelował też o modlitwy za nadchodzący synod, tak, by zgromadzeni na nim pasterze bez żadnego strachu ogłosili niezmienne nauczanie naszego Pana przekazane Kościołowi świętemu.
 
pac/lsn

 http://rzymski-katolik.blogspot.com/2015/06/biskup-schneider-kryzys-koscioa-jest.html

______________________________________________________

Konferencja dra Marcina Majewskiego wygłoszona w Łodygowicach dnia 12 czerwca 2015 r., wyjaśniająca najbardziej aktualne zagadnienia i problemy związane z

Intronizacją Jezusa Króla Polski. Zachęcam do wysłuchania!


s://www.youtube.com/watch?v=_vAo_CkidCg&feature=youtu.be
http


 Króluj nam Chryste
 Anna K
.

______________________________________________________

Dziwne losu przypadki 

 

„Moi kochani synowie, mamy tylko jedną duszę nieśmiertelną i gdy ją uratujemy – uratujemy wszystko” (św. Jan Bosko).

 

Sprawy, o których mowa mogą mieć miejsce zarówno w przeszłości, jak i dzisiaj, i w przyszłości. Jak ośmiela się przypuszczać autor, refleksje dotkną pewnych delikatnych kwestii, nieobcych tym, którzy w czasach pomieszania powszechnego trudzą się około zachowania katolickiej wiary. Mogą mieć charakter dyskretnie wzmacniający. Nie wyklucza się szerszego horyzontu eklezjalnego.

 

Ludzki czyn, ludzkie przedsięwzięcia, ludzkie zachowania. Jest warstwa postrzegalna, widzialna, zewnętrzna. Jest warstwa niewidzialna, ukryta, wewnętrzna (szczerość, intencje, motywacje, decyzje podejmowane w sercu coram Deo).

 

Ludzkie oceny są niepełne – także przez to, że często nie sięgają integralnej prawdy o ludzkich czynach, przedsięwzięciach, zachowaniach, ignorując bądź tylko częściowo rozpoznając, bądź deformując prawdę o ludzkiej szczerości, intencjach, motywacjach, decyzjach podjętych w sercu coram Deo. Patrzenie na to, co postrzegalne – ludzkie czyny, przedsięwzięcia, zachowania – jest obarczone ryzykiem osądów niesprawiedliwych, to znaczy rozmijających się z prawdą (świadomie bądź nie).

 

Jeden Bóg WIDZI. To także znaczy: posiada znajomość integralnej prawdy o ludzkich czynach, przedsięwzięciach, zachowaniach. Ta integralna znajomość obejmuje ich sferę postrzegalną, jak i wewnętrzną (szczerość, intencje, motywacje, decyzje podejmowane w sercu coram Deo). Pan Bóg czyta serca.

 

Deus mirabilis, fortuna variabilis. Dobrą rzeczą jest cieszyć się dobrą opinią w tych czy innych środowiskach. Posiadanie dobrej opinii w niejednym środowisku umożliwia realizację wielorakiego dobra o szerszym zasięgu.
A jednak bywa i tak, że na skutek splotu okoliczności dusza nie zostaje uznana w jej szczerym trudzie realizacji dobra.
Bywa i tak, że na skutek splotu okoliczności dusza świątobliwa nie zostaje uznana za świętą, gdy nią jest de facto.
Bywa i tak, że na skutek splotu okoliczności dusza świątobliwa odchodzi z tego świata w niesławie i z pakietem kościelnych restrykcji.
Bywa i tak, że dusza świątobliwa, która odeszła z tego świata w niesławie i z pakietem kościelnych restrykcji zostaje rozpoznana później jako świątobliwa, a nawet uznana za świętą. Dziwne losu przypadki.

 

Argument gamalielowy (zob. Dz 5, 33-39 – koniecznie przeczytajmy ten passus!) nastraja do ostrożności w ocenach. Ocena wyważona, by nie uchybić prawdzie. Decyzje niespieszne, by nie uchybić prawdzie. Działanie roztropne, by nie uchybić prawdzie. Mówimy o dziełach dobrych, o ocenach uczciwych i o działaniu stosownym.

 

Św. Jan Bosko przestrzegał: „Czymś gorszym jeszcze od szemrania jest tłumaczenie na złe dobrych uczynków lub mówienie, że zostały wykonane w złej intencji” (O miłości braterskiej). Współbrzmi ta myśl z wezwaniem św. Pawła do powstrzymania się od pospiesznych ocen wobec realizowanego przez innych dobra: „Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamiary serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga pochwałę” (1 Kor 4, 5).

 

Oprócz zalewu pospiesznych ocen, mnogości przepisów i setek tysięcy ton modernistycznych papierów, pozostaje ta oto dusza ludzka. Dusza, która w szczerości staje przed Bogiem – coram Deo. Ta oto dusza ma zachować katolicką wiarę – zakorzenioną mocno w Objawieniu Bożym, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte. Ta oto dusza ma się zbawić!

 

Co zatem ma czynić dusza szczera coram Deo, trudząca się około zachowania katolickiej wiary, realizująca dobro, dążąca do zbawienia?
Pan Bóg poucza:
„Niech cię w podziw nie wprawiają czyny grzesznika,
ufaj Panu i wytrwaj w twym trudzie,
albowiem łatwą jest rzeczą w oczach Pana
natychmiast i niespodziewanie wzbogacić ubogiego.
A dla Pana łatwą jest rzeczą w dzień śmierci
oddać człowiekowi według jego postępowania” (Syr 11, 21. 26).

 

Dziwne losu przypadki.
Pośród dziwnych losu przypadków możliwe jest zachowanie katolickiej wiary.
Pośród dziwnych losu przypadków możliwe jest zachowanie nienaruszalnego depozytu wiary.
Pośród dziwnych losu przypadków możliwa jest realizacja dobra.
Pośród dziwnych losu przypadków możliwe jest zbawienie duszy.
Unum est necessarium (Łk 10, 42).
Pisze św. Ignacy Antiocheński w liście do Rzymian: „Dobra to rzecz odchodząc z tego świata dojść do Boga, aby w Nim powstać na nowo”.
Sprawa istotna.
Nierelatywna.

 

http://sacerdoshyacinthus.com/2015/06/08/dziwne-losu-przypadki/

___________________________________

NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS KRÓL I MARYJA KRÓLOWA POLSKI!

 

Wieczny Bóg, więc małżeństwo nierozerwalne
 

https://www.youtube.com/watch?v=CvQJgOZwA_w

 

Cały katolicki świat oczekuje od biskupów zgromadzonych na synodzie zachowania prawdy o małżeństwie i rodzinie  – uważa ksiądz profesor Tadeusz Guz.

______________________________________________________


Zbigniew Stonoga-zakończenie afery podsłuchowej WKLEJAJCIE TO WSZĘDZIE

ps://www.youtube.com/watch?v=7cIzrx6dn_4

______________________________________________________


Podgląd załącznika Kazania biskup Williamson na biskupiej konsekracji 2015.pdf

______________________________________________________

Alaska pożary: "Wybuchowe" siła płomieni ewakuacji

 

http://www.bbc.com/news/world-us-canada-33147388


______________________________________________________


USUNIĘCIE 6 MILIARDÓW LUDZI POD NOWYM "KONSTYTUCJI" I "ZIEMI RZĄD ŚWIATOWY"

 
 
http://fusionlacedillusions.com/2015/06/16/the-removal-of-6-billion-people-under-new-earth-
 
constitution-and-world-government/
    
Podgląd załącznika USUNIĘCIE 6 MILIARDÓW LUDZI POD NOWYM.pdf
Podgląd załącznika NORTH CAROLINA SHARK ATAKI rekinów.pdf

______________________________________________________


Trzęsienie ziemi i zagrożenie dla USA
 
Poniedziałek, 08 czerwca 2015 prasowa 3-2015
  
http://www.spaceandscience.net/id16.html
 
 
               https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSTF3fve0RHIRPEaUGrRqsG_8V49rhl94oEdI-5nKHTwy3OQ-2x

______________________________________________________

NIE MÓWCIE NA PAPIEŻA FRANCISZKA - "OJCIEC ŚWIĘTY", BO ON NIE CHCE BYĆ ŚWIĘTY​
​.​


  Profanacja Najświętszego Sakramentu przez Bergolio i innych księży

  Tak Franciszek i inni księża straszliwie profanowali Ciało Pana Jezusa
​ ​
podczas rozdawania Komunii św. na Światowych Dniach Młodzieży w Brazylii w
​ ​
 2013 r.
  Widok porażający! Do czego już doszło! To jest
 
​ ​
ohyda spustoszenia właśnie. - A.L.

  http://gloria.tv/media/QUbHmQZ4kHw




                             
         

______________________________________________________

Zobaczmy - 10 sposobów manipulowania nami oraz rewolucja w Islandii ale
o
tym cisza
​..........​

 

 
To naprawdę b, ważne poświęćmy trochę czasu aby to zobaczyć i podać dalej, bo media milczą  - aby inne kraje  nie poszły śladem Islandii, szczególnie np. Grecja

http://niezaleznemediapodlasia.pl/10-sposobow-manipulowania-spoleczenstwem-stosowanych-przez-platformiane-wladze-i-sprzyjajace-im-media/


http://niezaleznemediapodlasia.pl/alarm-od-czytelnika-niepokojace-wiesci-z-islandii-media-o-tym-milcza/

______________________________________________________


Bogu dziękuję za kongres 6 czerwca 2015 w Poznaniu  i nasze spotkania mogłam przekazać stowarzyszeniu  Niepokalanej i Wniebowziętej Marii Królowej Polski obraz  Matki Bożej Królowej Polski
orginał znaleziony 22 marca 1609  w Rzymie przez sługę bożego Karmelitę Dominika od Jezusa i Maryji znajduje się we Wiedniu 
 ( 22 marca 1609 dzień urodzin Króla Polski Kazimierza na Wawelu )
Obraz ( znajdujący się dziś w Rokitnie )  był w Hamburgu 12 -10-1658 r wraz z wojskiem Czarnieckiego ,własność Opalińskich i Leszczynskich  
 
 
15 czerwca 2015  Hamburg
dziś proszę o wsparcie dla naszej Ojczyzny  Bł Jolentę praprababcię św Jadwigi Królowej ,wychowującą Króla Polski Przemysława II i jego córkę Królowę Polski Rychsę
Jolenta była wzorową żoną Bolesława Pobożnego -brata Przemysława I ( zięcia św Jadwigi ( wnuczki Jadwigi Wittelsbach z Dachau ) i Henryka Brodatego ( potomka 1 Polskiej Królowej Rychezy
 W roku 1257 zmarł książę  Przemysł I,prawem spadku całe jego dziedzictwo przeszło pod panowanie męża Jolanty Bolesława.
 Kochający książę Bolesław wciągał do swoich rządów także bł. Jolentę. W dokumentach podpisuje się sformułowaniem "umiłowana małżonka, pani Jolenta". Książę okazał się dobrym opiekunem Kościoła. Sprowadził razem z Jolentą -franciszkanów do Kalisza, Gniezna, Obornik, Pyzdr i Śremu; uposażył w trzy wsie klaryski w Zawichoście, gdzie ksienią była wówczas bł. Salomea; powiększył także uposażenie cystersek w Ołoboku i benedyktynów w Mogilnie.
Po śmierci męża w kwietniu 1279 r. i szwagra, męża św. Kingi, Bolesława Wstydliwego, zwolniona już od obowiązków rodzinnych, postanowiła oddać się wyłącznie zbawieniu własnej duszy. Wraz z siostrą Kingą wstąpiła do klasztoru klarysek w Starym Sączu. Po śmierci Kingi przeniosła się w 1284 r. do klarysek w Gnieźnie.  gdzie zmarła w opinii świętości dzień 17 czerwca 1298 roku. Jej grób zasłynął wkrótce łaskami i cudami i stał się miejscem pielgrzymek
 
 
 
 
15 czerwca 1305 urodziła się córka Polskiej Królowej z Poznania Ryksy   wychowywanej w   Owinskach  ,wnuczka Króla Polski z Poznania Przemysława II
Agnieszka Przemyślidka
 

Naród polski nie nosi w sobie nienawiści i dlatego zdolny jest wiele przebaczyć, ale tylko za cenę powrotu do prawdy.

Bo prawda i tylko prawda jest pierwszym warunkiem zaufania.

Naród Polski tak boleśnie doświadczony już nie uwierzy żadnym gołosłownym deklaracjom.

Bł Ks Jerzy Popiełuszko  beatyfikowany 6 czerwca 2010 r Warszawa

 

Zaproszenie Ks. Tomasza Jochemczyka
 
 
 
Wojciech Edward Leszczyński zabrał głos na IV Kongresie "Społeczne Panowanie Chrystusa Króla" w Poznaniu.
 
przez Pana Wojciecha Edwarda Leszczyńskiego dowiedzwiałam się o nieznanym mi Patronie Polski Bł Biskupie Gniezna i Poznania Bł Bogumile
 
 
 Wystąpienie Pana Edwarda Szymańskiego ze stowarzyszenie Niepokalanej i Wniebowziętej Marii Królowej Polski poruszające sprawę
roli Marii Królowej Polski w intronizacji Jezusa Króla Polski
 
 
 
 
 
 
Zapomniana Polska Królowa 1513-1515
Barbara Zápolya w Poznanu urodziła córkę , strata Smoleńska
 
 
Ks Tomasz Jochemczyk
 
ks.Tadeusz Kiersztyn ktorego spotkalam 10 kwietnia 2010 r
- Prawda o Intronizacji Chrystusa Króla Polski
 

6 czerwca 2015 Poznań

Hrabia polski Aleksander Pruszynski przekazał mi ważną publikację

https://www.youtube.com/watch?v=T71oBaEkZCQ

 

zaproszony na kongres "Dla społecznego panowania Chrystusa Króla" w sprawie Intronizacji Chrystusa na Króla Polski, co uważam za sprawę priorytetową dla Ojczyzny, zarówno Polski jak i Białorusi, a dla popularności tej sprawy wydałem konkretnie 500 dolarów kanadyjskich.Dodam, że gdy król Jan Kazimierz w katedrze lwowskiej w 1656 r. intronizował Matkę Chrystusa na Królową Polski,

 Jej władanie miało dotyczyć całej I Rzeczpospolitej, czyli też dzisiejszej Litwy, Białorusi i Ukrainy.

http://www.goniec.net/goniec/teksty/aleksander-graf-pruszynski.html

 

 

     
Podgląd załącznika 30 kwiecien 2010 msza sw 12..jpg Podgląd załącznika 6 czerwca 2015 Poznan msza sw.jpg
Podgląd załącznika 6 czerwca Krol Polski-Poznan .jpg Podgląd załącznika 10 listopad 1943 Warszawa-i.jpg
Podgląd załącznika W Dachau -55 Polskich Politykow 11-11-40 . Dachau.jpg Podgląd załącznika 3 Polska Królowa Elżbieta Brandenburska ur 25 sierpnia 1270 r w Berlinie koronowana z mężem Przemysławem II 26 czerwca 1295 r.jpg
Podgląd filmu YouTube Zaproszenie Ks. Tomasza Jochemczyka na IV Kongres Chrystusa Króla

Podgląd filmu YouTube SEJM WALNY TV - VOL. LXXV - Wyd. 2015.06.06 - QUAS PRIMAS Podgląd filmu YouTube Edward Szymanski - Kongres Chrystusa Króla w Poznaniu - wystąpienie Podgląd filmu YouTube SEJM WALNY TV - VOL. LXXIII - Wyd. 2015.06.03 - PERSWAZJA I Podgląd filmu YouTube Ks Tomasz Jochemczyk - Chrystusowi Królowi dana jest wszelka władza na niebie i ziemi Podgląd filmu YouTube ks.Tadeusz Kiersztyn - Prawda o Intronizacji Chrystusa Króla Polski
Podgląd filmu YouTube ALEKSANDER GRAF PRUSZYNSKI I CADYK AARON PAZ

______________________________________________________


Materiały których nie znajdziecie w 'mediach' polskojęzycznych
​---------------------------------------------------------------​

 KANDYDA
​T​
ÓW NA PRE
​Z​
YDENTA BYŁ
​O​
J
​E​
DENASTU
​,​
ALE TO
​ ​
PAN BÓG WYBRAŁ
​  ​
GRZEGO
R
ZA BRAUNA NA PREZYDENTA I BARDZO
​ ​
Ź
​L
E
​ ​
SIĘ STA
​Ł​
O, ŻE LUDZIE DOKONALI INNEG
​O​
WYBOR
​U​
.
​ ​
ZNOWU NIEPOSŁUSZĘŃSTWO PANU
​ ​
BOGU JEST O
​S​
TATNI
​O​
BARDZO MODNE.
Pra
​w​
d
​a​
jest taka, że on nie
​ ​
c
​h​
ciał wogóle kandyd
​o​
wać, ale namówili go przyjaciele pod natchn
​ie​
niem Pana Boga. W tej chwili to nikt nie zna przyszłoci an
​i​
Po
​l​
s
​k​
i
​,​
ani
​ ​
świat
​a​
. Jednak
​P​
an Bóg wie co robi i
​wie​
 co nas czeka.
​J​
edyn
​i​
e
​G.Braun​
 mówił o Panu Bogu, bo Andrzej Duda,
​ch​
ociaź był protegowany przez katolickie
​media​
, to​
nic nie mówił o Panu Bogu a wiemy, że cały świat do Boga należy a ludzie s
​ą​
ty
​l​
ko
 ​
tymc
​z​
asowymi lokatorami.
​ ​
I co z tego,
​ ​
że A
​. Duda​
by
​ł​
na Mszach ś
​w​
i
​ę​
tych ale
​był ​
sam, bez rodziny
​. ​
Więc księża
​ ​
akc
​e​
ptują zwią
​z​
ki cywilne,
​niesakramentalne, ​
bo jego ż
​o​
na jest pochodzenia żydowskieg
​o​
 
​i​
nie będzie towarzyszyła mężowi w je
​g​
o
​   ​
świ
​ą​
tyniach. On może o
​c​
zywiści
​e​
chodzić do jej ś
​wi​
ą
​t​
y
​ń i chodzi,​
ale w tym przypadku A
​. ​
Duda służy dwom bogom
​i ​
to akce
​p​
tują księża
​ i​
bisku
​p​
i.
I co z teg
​o​
, że
​ ​
A
​. ​
Duda "złapał" Hosti
​ę​
. Tak post
​ą​
piłby k
​a​
żdy katolik.

Nikt z nas nie ma wpływu na historię, tak samo jak nie jest winny obecny prezydent Komorowki, że jego
​przodek​
 ukradł dokumety polskiemu szlachci
​c​
o
​wi ​
i prawdopodobnie wcze
​ś​
niej zabi
​ł​
jego rodzinę
​.
Ameryka  jest zamieszkana prze
​z​
ponad sto n
​arodowości​
i wszyscy
​ż​
yją zgodnie.
​J​
a
​p​
iszę to po to, że każdy imigrant powinien akceptować k
​a​
żdego państwa prze
​p​
isy, zwyczaje i nie może wprowadzać swoich zarządzeń, tak jak to robią Izraelczycy na całym świecie. Oni, jako naród wybrany mają to we krwi, że
​to ​
​o​
ni będą rządzić całym światem
​. Owszem są bardzo mądrym narodem, bo wybranym przez Boga Ojca​, ale niestety
 wykorzystują ten dar przeciwko wszystkim innym narodom i chcą wszędzie rządzić, oczywiśćie na szkodę kraju i narodu w
kt
órym się asymiluj
​ą​
.​
​Niech  nikt nie ma pretensji do przodków żadnej osoby. Niech nikt nie liczy czyich grzechów a tylko swoje.

To dziwne, że jak pokazują wariackie pomysły odszczepieńców, to my "normalny" lud Boży musimy pisać petycje i walczyć z huligaństwem. A jak tylko pokaże się jakiś dobry i prawy katolik, "normalny człowiek", to tracą czas na wyszukiwanie czyichś przewinień i wyolbrzymiają do granic niewytrzymałości- zamiast modlić się. 


Podgląd załącznika Operacje fałszywej flagi w histo rii.pdf

Podgląd załącznika Czy w Polsce jest planowany kosz erny przewrót.pdf Podgląd załącznika Kabała a wtajemniczenie masoński e.pdf
Podgląd załącznika Cerkiew ukraińska sprzyja rozwoj owi diabła .pdf Podgląd załącznika Bajka dla liberalnie niedorozwin iętych.pdf Podgląd załącznika Traktat Północnoatlantycki, Wasz yngton 4.04.1949.pdf
Podgląd załącznika DUDA - Potomek banderowca na prezydenta Polski.pdf Podgląd załącznika Żydzi przeciwko ludzkości.pdf Podgląd załącznika Żydzi rozbijają organizacje pols kie i polonijne â syjonizm trium fuje.pdf Podgląd załącznika W Kijowie amerykańscy żołdacy gw ałcą dzieci.pdf
Podgląd załącznika zmierzch-izraela.pdf
Podgląd załącznika Czarna lista substancji konserwu jących, barwników i dodatków sto sowanych przemyśle spożywczym.pd f
Podgląd załącznika Potęga-białka.pdf

______________________________________________________


NIGERIA - SOS !!!. Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja!

NIGERIA - El obispo de Maiduguri -

http://www.religionenlibertad.com/el-obispo-de-maiduguri-

pide-que-tropas-occidentales-acudan-a-nigeria-40093.htm

Maiduguri - NIGERIA  BOKO HARAM  Islamists' ATTACK...보코하람,

There are entire areas of Nigeria that have been wiped out of Christians,

and this is because the Muslims either killed them or wiped them out. Dashe Doemi,

the Bishop of Maiduguri, reported on this reality just recently:

we must confront the threat that is before us; otherwise, the Church’s future looks bleaj.

the reason boko haram is so successful and unhindered -

Istnieją całe obszary Nigerii , które zostały wymazane od chrześcijan , a to dlatego,

że muzułmanie zabili ich. Dashe Doemi ,biskup Maiduguri ,

zgłaszał w tej rzeczywistości niedawno : musimy zmierzyć się z zagrożeniem ,

które jest przed nami ; w przeciwnym razie , przyszłość Kościoła wygląda blado .

Boko haram działa tak skuteczne i bez przeszkód (częsciowe tłumaczenie)


 

JA ZAPRASZAM NASZYCH KOCHANYCH BISKUPÓW Z WATYKANU A NAWET I PAPIEŻA DO WYJAZDU DO SYRII NA PIELGRZYMKĘ ABY ZOBACZYLI JAK TAM KATOLICY ŻYJĄ I NIECHBY POCIESZYLI ICH. JEŻELI "OTRĄ SIĘ" O ŚMIERĆ, TO MOŻE WTEDY BĘDĄ NAWET BŁAGAĆ  PANA BOGA JEZUSA CHRYSTUSA, ABY CHCIAŁ ZOSTAĆ KRÓLEM KAŻDEGO PAŃSTWA I CAŁEGO ŚWIATA, ABY URATOWAŁ LUDZKOŚĆ NA ZIEMI OD ZNISZCZENIA PRZEZ
LUDZI NIENAWIDZĄCYCH CHRZEŚCIJAN. NIECHBY BISKUPI WYTŁUMACZYLI TYM BIEDNYM LUDZIOM, ŻE WŁAŚCICIELEM CAŁEGO WSZECHŚWIATA  JEST  BÓG  W TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ JEDYNY I NIKT INNY.
 

(częsciowe tłumaczenie)

Syria - SOS !!! - Please help Christians. Syria: Śmierć i terror.

Syria spływa krwią - Bp Ephrem Joseph Younan 

Na rynku w Syrii - chrzescijanska dziewczynka kosztuje 100$ - on the market in Syria -

Christian girl costs  100$ - A jak sie nie da sprzedac, to zawsze mozna uzyc i wyslac do Allaha

w ramach milosierdzia

- Syrian-Armenians Need Help--NOW !- Syryjsko- Ormianie Need  Help -

TERAZ !...Archbishop Amel Nona...https://youtu.be/q7E-KLG8wfE

- Pomoc dla Syrii - Syria 2015 - https://youtu.be/2YGng7uRezU

Syria -  Dotychczas zginęło 220 tys. chrześcijan - to jej bezpośrednie ofiary.

Chrześcijanie w Syrii czują się izolowani i zapomniani przez świat.

Przemoc i zniszczenie to ich codzienność. Chrześcijanie się jednak nie poddają.

Wierzą, że Jezus wesprze ich i pomoże przetrwać czas próby.

Brutalna walka, zniszczone domy, zabici i ranni. Oto codzienność syryjska.

Prześladowania religijne nie tylko nie ustają, ale wręcz nasilają się.  

Zbombardowano Katedrę w Aleppo

______________________________________________________

    Poniedziałek, 15 czerwca 2015 

  Wspomnienie  bł. Jolanty, zakonnicy

 

                                     


  Węgierskie imię Jolenta (Johelet) jest tylko jedno w wykazach hagiograficznych. Otrzymała to imię zapewne dla pamięci ciotki, królowej aragońskiej (+ 1251). Sama Błogosławiona była najczęściej jednak nazywana za życia Heleną. Według Jana Długosza imię Helena mieli nadać Jolencie Polacy, a księżna chętnie je przyjęła.
Jolenta urodziła się w 1244 r. w Ostrzyhomiu jako ósme z rzędu dziecko węgierskiego króla Beli IV i Marii z cesarskiego rodu Laskarisów. Z jej najbliższej rodziny aż 4 osoby dostąpiły chwały ołtarzy: obie jej siostry - św. Kinga i św. Małgorzata Węgierska, ciotka - św. Elżbieta i stryjenka - bł. Salomea.
Ówczesnym zwyczajem jako kilkuletnia dziewczynka Jolenta przybyła do Krakowa na dwór swej siostry, św. Kingi, żony Bolesława Wstydliwego, i tu się wychowywała. Bela IV miał bowiem w planie wydać ją za kogoś z książąt piastowskich. W 1256 r. zaręczył się z Jolentą książę kaliski, Bolesław. Miała wówczas 12 lat, podczas gdy książę liczył wówczas lat 35. Uroczysty ślub odbył się jednak dopiero dwa lata później za specjalną dyspensą papieską, gdy Jolenta miała lat 14. Ślubu udzielił biskup krakowski, Prandota. Z małżeństwa tego urodziły się trzy córki: Jadwiga, Elżbieta i Anna.
Jolenta była wzorową żoną i matką. Swoją postawą wywierała wielki wpływ na otoczenie. W życie domowe wprowadziła klimat ładu, spokoju, szczerej pobożności i miłości. Wpływ księżnej tak dalece udzielił się mężowi, że potomność nadała mu przydomek Pobożnego. Jednak o jej udziale w zręcznej polityce męża wiadomości nie mamy. W roku 1257 zmarł książę Wielkopolski, Przemysł I, i prawem spadku cały ten obszar przeszedł pod panowanie Bolesława. Kochający książę Bolesław wciągał do swoich rządów także bł. Jolentę. W dokumentach podpisuje się nieraz sformułowaniem "umiłowana małżonka, pani Jolenta". Książę okazał się nie tylko doskonałym organizatorem i administratorem książęcych dzielnic kaliskiej i wielkopolskiej, ale również dobrym opiekunem Kościoła. Sprowadził franciszkanów do Kalisza, Gniezna, Obornik, Pyzdr i Śremu; uposażył w trzy wsie klaryski w Zawichoście, gdzie ksienią była wówczas bł. Salomea; powiększył także uposażenie cystersek w Ołoboku i benedyktynów w Mogilnie. Czynił to nie bez udziału żony. Jolenta chętnie opiekowała się także biednymi i chorymi.
Po śmierci męża w kwietniu 1279 r. i szwagra, męża św. Kingi, Bolesława Wstydliwego, zwolniona już od obowiązków rodzinnych, postanowiła oddać się wyłącznie zbawieniu własnej duszy. Wraz z siostrą Kingą wstąpiła do klasztoru klarysek w Starym Sączu. Po śmierci Kingi przeniosła się w 1284 r. do klarysek w Gnieźnie. Nie wiemy, czy piastowała urząd ksieni (przełożonej), czy też wolała zostać zwykłą siostrą. Nekrolog z Lądu podaje jako datę jej śmierci w opinii świętości dzień 17 czerwca 1298 roku. Jej grób zasłynął wkrótce łaskami i cudami i stał się miejscem pielgrzymek.
Jolenta musiała jednak długo czekać na swojego hagiografa. Dopiero w roku 1631 prymas polski, Jan Wężyk, wyznaczył komisję kanoniczną dla kościelnego procesu. Wtedy też dokonano otwarcia jej grobowca i przełożenia jej śmiertelnych szczątków do nowej trumienki. Zaczęto prowadzić księgę łask. Pierwszy żywot Jolenty ukazał się dopiero w roku 1723. W 1775 r. generał franciszkanów wyznaczył osobnego prokuratora dla sprawy tej beatyfikacji w osobie o. Franciszka Cybulskiego. Napisał on i ogłosił drukiem Życie i cuda wielkiej sługi Bożej Jolenty. Równocześnie król Stanisław August Poniatowski wniósł do Rzymu prośbę o formalną beatyfikację. Odbyła się ona 14 czerwca 1827 r. Leon XII wyznaczył na dzień święta Jolenty 17 czerwca (obecnie - 15 czerwca). Na skutek trudności, jakie stawiał ówczesny rząd pruski, uroczystości beatyfikacyjne mogły się odbyć w Wielkopolsce dopiero w roku 1834. Z tej okazji relikwie bł. Jolenty przeniesiono do kaplicy klarysek.
Jolanta jest patronką archidiecezji gnieźnieńskiej oraz miasta Kalisza.

W ikonografii bł. Jolanta przedstawiana jest w habicie klaryski. Czasami klęczy obok św. Kingi.

  

                                                                                                       

Z konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym

Gaudium et spes Soboru Watykańskiego II

 


Rodzina chrześcijańska ujawnia żywą obecność Chrystusa w świecie

 

Chrystus Pan szczodrze ubłogosławił tę wielokształtną miłość, która powstała z Bożego źródła miłości i została ustanowiona na obraz Jego jedności z Kościołem. Jak bowiem niegdyś Bóg wyszedł naprzeciw swego ludu z przymierzem miłości i wierności, tak teraz Zbawca ludzi i Oblubieniec Kościoła wychodzi naprzeciw chrześcijańskich małżonków przez sakrament małżeństwa. I pozostaje z nimi nadal po to, aby jak On umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, również małżonkowie przez obopólne oddanie się sobie miłowali się wzajemnie w trwałej wierności. Prawdziwa miłość małżeńska włącza się w miłość Bożą i kierowana jest oraz doznaje wzbogacenia przez odkupieńczą moc Chrystusa i zbawczą działalność Kościoła, aby skutecznie prowadzić małżonków do Boga oraz wspierać ich i otuchy im dodawać we wzniosłym zadaniu ojca i matki. Dlatego osobny sakrament umacnia i jakby konsekruje małżonków chrześcijańskich do obowiązków i godności ich stanu; wypełniając mocą tego sakramentu swoje zadania małżeńskie i rodzinne, przeniknięci duchem Chrystusa, który przepaja całe ich życie wiarą, nadzieją i miłością, zbliżają się małżonkowie coraz bardziej do osiągnięcia własnej doskonałości i obopólnego uświęcenia, a tym samym do wspólnego uwielbienia Boga. Stąd dzieci, a nawet wszyscy pozostający w kręgu rodzinnym, znajdą łatwiej drogę szlachetności, zbawienia i świętości, jeżeli torować ją będzie przykład rodziców i modlitwa rodzinna. Małżonkowie zaś, ozdobieni godnością oraz zadaniem ojcostwa i macierzyństwa, wypełnią sumiennie obowiązki wychowania zwłaszcza religijnego, które należy przede wszystkim do nich.

Dzieci zaś, jako żywi członkowie rodziny, przyczyniają się na swój sposób do uświęcenia rodziców. Za dobrodziejstwa doznawane od rodziców będą się odpłacać uczuciem wdzięczności, głębokim szacunkiem i zaufaniem i będą ich wspierać po synowsku w przeciwnościach życia oraz w osamotnieniu starości. Wdowieństwo przyjęte mężnie jako przedłużenie powołania małżeńskiego będzie szanowane przez wszystkich. Rodzina winna się dzielić wspaniałomyślnie swym bogactwem duchowym z innymi rodzinami. Toteż rodzina chrześcijańska, ponieważ powstaje z małżeństwa, będącego obrazem i uczestnictwem w miłosnym przymierzu Chrystusa i Kościoła, przez miłość małżonków, ofiarną płodność, jedność i wierność, jak i przez miłosną współpracę wszystkich członków ujawniać będzie wszystkim żywą obecność Zbawiciela w świecie oraz prawdziwą naturę Kościoła

 

 

Litania do bł. Jolanty

 

Kyrie eleison. Christe eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże,  - zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

Święta Maryjo, - módl się za nami.
Święty Józefie,
Święty Franciszku z Asyżu,
Święta Klaro,
Błogosławiona Jolento,
Wierna Oblubienico Chrystusa,
Wzorze cnót chrześcijańskich,
Naśladowczyni cnót św. Franciszka i św. Klary,
Nabożna czcicielko Chrystusa Ukrzyżowanego,
Wzorze pokory, ubóstwa i umartwionego życia,
Wzorze chrześcijańskich żon i matek,
Opiekunko uciśnionych i ubogich,
Troskliwa matko dla sierot,
Orędowniczko w powierzanych Ci przez nas potrzebach,
Nasza Patronko i Orędowniczko u Boga,

PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata,- przepuść nam, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,, który gładzisz grzechy świata,- wysłuchaj nas, Panie.
PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU,, który gładzisz grzechy świata,- zmiłuj się nad nami.

K: Módl się za nami, błogosławiona Jolento.
W: Abyśmy drogą cnót Twoich upodobnili się do Chrystusa.

      Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, który serce błogosławionej Jolenty oderwałeś od zaszczytów i bogactw, a przez umiłowanie krzyża i umartwienie ciała uczyniłeś wierną uczennicą swego Syna, prosimy Cię - przez Jej orędownictwo i zasługi - racz łaskawie sprawić, aby serca nasze, wśród ziemskich trosk, były skierowane ku Tobie, który jesteś jedyną naszą nadzieją. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.



______________________________________________________

KORESPONDENCJA
​Co się teraz dzieje w Kościele katolickim, to nie może być normalne.
Czy ten Kościół jeszcze jest katolicki​? Panie Jezu widzisz, jak Ciebie hańbią ciągle i nieustannie Twoi księża a Ty patrzysz i nie grzmisz?
Ale gorzej będzie, gdy rzeczywiście zagrzmisz a ci ludzie moderniści - uczeni w piśmie będą pytali w rozpaczy:  a gdzie był Bóg? Tam "niedouczeni - w piśmie" gdzie powinien być, na straży Praw Bożych.



          
 

Modlitwa za Kościół

Wszechmogący, wieczny Boże, który w Chrystusie objawiłeś swoją chwałę wszystkim narodom, strzeż dzieła miłosierdzia, aby Kościół Twój, rozszerzony na cały świat, trwał z niewzruszoną wiarą w wyznawaniu Twojego imienia. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.


______________________________________________________


Skandal! TVP będzie promować związki partnerskie

Pan Jezus powiedział:
 
"Z PROŚBĄ O MODLITWĘ: O POSZANOWANIE PRAW BOŻYCH."
 
 

Skandal! TVP będzie promować związki partnerskie

 
 http://d.polskatimes.pl/kadry/k/r/1/3c/1c/548ec3f396a96_o,size,780x250,q,71,h,c5908f.jpg
 
 
 
http://www.fronda.pl/a/skandal-tvp-bedzie-promowac-zwiazki-partnerskie,42987.html
 
Modlitwa o nawrócenie grzeszników

 Pokornie proszę Cię, Panie, abyś ze względu na Twoją dobroć i miłosierdzie powstrzymał gromy Twego gniewu na nieszczęsnych grzeszników i udzielił im łaski nawrócenia i pokuty. Ty, Panie, przez Autora "Pieśni nad Pieśniami" powiedziałeś, że "jak śmierć potężna jest miłość" (Pnp 8, 6), dlatego z całym żarem proszę Cię: spojrzyj okiem niewypowiedzianej dobroci na tych braci i siostry, pociągnij ich ku sobie i złącz nierozerwalnymi więzami miłości.
 O Panie, niechaj znowu powstaną ci, którzy prawdziwie umarli. Ty, który swoim potężnym głosem wyprowadziłeś z grobu śmierci Łazarza, zawołaj na nich mocnym i potężnym głosem i przywróć im życie. Spraw, by na Twoje słowo porzucili swoje grzechy i mogli wraz ze wszystkimi odkupionymi sławić bogactwa Twego miłosierdzia...
 Ty sam, Panie, wiesz, jak wciąż wielu żyje z dala od Ciebie, źródła wody żywej; jak wciąż sprawdzają się Twe słowa, że "żniwo jest wielkie, a robotników mało", że już jest dojrzałe żniwo na polu Kościoła! Oby ono nie zmarnowało się z powodu braku robotników! Oby nie zagarnęli go emisariusze szatana, którzy są tak aktywni! Nie dopuść do tego, o najsłodszy Boże, ale okaż swą litość i wejrzyj na nędzę oraz potrzeby duchowe współczesnych ludzi, i odpuść grzesznikom winy, i wprowadź ich na drogi sprawiedliwości i pokoju, prowadzące do Twego królestwa życia i nieśmiertelności. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.


______________________________________________________


WSPANIAŁA INTENCJA MSZY ŚW.

Wszystkie dobre uczynki razem wzięte nie mają tyle wartości co jedna Msza św. (św. Jan Maria Vianney)
 
 
http://sanctus.pl/index.php?grupa=128&podgrupa=139
 
 
 
  
 
 
WIELU LUDZI ZAMAWIA MSZĘ ŚWIĘTE, BO TAK JAK WIEMY TO JEST NAJCENNIEJSZA MODLITWA
KTÓRA PRZYNOSI NAJWIĘCEJ OWOCÓW I ŁASK!!!!!
 
JEŻELI ZECHCESZ
​ -​
ZAMÓW MSZĘ ŚW. W SWOJEJ PARAFII W INTENCJI PODANEJ NIŻEJ.
SŁOWA TE
​,​
TO WSPANIAŁA TREŚĆ A ZARAZEM I MODLITWA ZA SIEBIE
​,​
I WSZYSTKICH LUDZI.
 
TREŚĆ:
 
​-  ​
KU CZCI PANA BOGA WSZECHMOGĄCEGO W TRÓJCY ŚW. JEDYNEGO
​,​
​    ​
NAJSŁODSZEGO SERCA PANA JEZUSA
​ i ​
NIEPOKALANEGO SERCA MARYI
 
​-  ​
INT. DZIĘKCZYNNA ZA ŻYCIE I MIŁOŚĆ, MIŁOSIERDZIE, ODKUPIENIE ZA OBFITOŚĆ ŁASK I BŁOGOSŁAWIEŃSTW  ZA WSZYSTKO CO
DOSTAJEMY.
 
​-  ​
Z UWIELBIENIEM Z ARCHANIOŁAMI, ANIOŁAMI, ŚWIĘTYMI I CAŁYM NIEBEM
​   ​
Z PROŚBĄ O UZDOLNIENIE NAS I KAŻDEGO DO PRZYJMOWANIA, ZACHOWYWANIA I DZIELENIA SIĘ BOŻYMI DARAMI.
 
​-  ​
W INT. WYNAGRADZAJĄCEJ ZA GRZECHY NASZE, KAŻDEGO Z NASZYCH RODZIN I CAŁEJ RODZINY LUDZKIEJ
​    ​
ZA KAŻDEGO ŻYWEGO I ZMARŁEGO.
 
​-  ​
W INT
​.​
NASZEJ OJCZYZNY
​,​
ABY BYŁA KRÓLESTWEM BOGA ŻYWEGO
​, ​
BY KAŻDY ZACHOWYWAŁ PRZYKAZANIA
​    ​
O MIŁOŚĆ I POKÓJ W KAŻDYM SERCU.

______________________________________________________


”Dym szatana przeniknął do Kościoła” - słowa Papieża Pawła VI                              

 


http://www.ultimahora.com/el-papa-invita-somosgay-participar-encuentro-el-leon-condou-n904166.html
Czwartek 11 czerwca 2015, 14:20

Papież zaprosił do udziału SOMOSGAY León Condou spotkanie w

Papież zaprosił do udziału SOMOSGAY León Condou spotkanie w

Roszczenia grup LGBT w kraju są stałe. Zdjęcie: File uh.

Papież Francisco przez Konferencję Episkopatu Paragwaju (CEP) zaprasza SOMOSGAY przedstawiciel organizacji do udziału w spotkaniu, które odbędzie się w León Condou podczas jego wizyty w tym kraju.


 
   

Zaproszenie wysłane do organizacji walki o prawa homoseksualistów, CEP uznaje wpływ SOMOSGAY w Paragwaju społeczeństwa.

"Nadszedł czas, aby nauczyć się projektowania w kulturze, która sprzyja dialog jako sposób zaspokojenia poszukiwania konsensusu i porozumienia, ale bez oddzielania troskę o sprawiedliwy, memorious i integracyjnego społeczeństwa", mówi list. 

Organizatorzy są pozytywne podejście Kościoła, dlaczego warto wybrać się do odpowiedzi na zaproszenie, w takich samych warunkach, otwartości na dialog i promocji kultury demokratycznej integracji.

"Rozumiemy, że rewolucje kulturowe wymagają czasu i dlatego uznajemy barier, które nasza kultura ma na celu ustalenie, że rzeczywistość Kościołów przestać dyskryminować gejów, lesbijek, osób biseksualnych i trans" z kolei łączy SOMOSGAY.

Asimsimo potwierdza, że ​​nie ma sprzeczności między posiadający wiarę katolicką i wspierać wymaganiom ruchu LGBT, które można zobaczyć w ostatnim przypadku Irlandii, gdzie ponad 60% ludności, głównie katolicki, głosowała za zmianą konstytucji zapewnienia równego małżeństwo i pełne uznanie prawne dla rodzin homo.

Organizacja może wziąć udział za pośrednictwem przedstawiciela, który będzie uzyskiwać dostęp Stadion León Condou między 13.00 a 14.30. Zaproszenie jest osobista i nie przenoszone.

Papież Francisco przyjeździe do kraju w piątek, 10 lipca, w dniu spotka się z budowniczych stadionu społeczeństwa Condou Lion o 16.30. Instrumenty Orkiestra Cateura Recyklingu zaproszono także dać koncert dla Papieża.

W lipcu 2013 Franciszek powiedział, że nie sądzi homoseksualistów, ale mimo, że był przeciwko gejowskim lobby, Papież tych oświadczeń na temat samolotu, który przyniósł go dzisiaj z Rio de Janeiro do Rzymu.

"W holu nie były dobre, ale jeśli ktoś jest gejem, szukali Pana i ma dobrą wolę, kto ja jestem, żeby oceniać. Katechizm Kościoła Katolickiego wyjaśnia, i mówi, że nie należy marginalizować tych ludzi i powinno zostaną włączone do społeczeństwa, "powiedział.




______________________________________________________

  Niedziela, 14 czerwca 2015
  XI NIEDZIELA ZWYKŁA
 
         
 
Słowa Ewangelii według świętego Marka.
Jezus powiedział do tłumów: "Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo".
Mówił jeszcze: "Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarno gorczycy; gdy się je wysiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu".
W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją zrozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.
 
                                                    https://www.youtube.com/watch?v=Ypm0BOMRDOA
 
 
Z dzieła świętego Cypriana, biskupa i męczennika, "O Modlitwie Pańskiej"

Modlitwa pokornego serca

Niech nasza modlitwa i nasze słowa będą pełne pokoju i bojaźni. Pamiętajmy o tym, że stajemy w obliczu Boga, a Jego uznanie mamy sobie zyskać tak postawą ciała, jak i sposobem wyrażania się przed Nim. Jest zuchwalstwem naprzykrzać Mu się z krzykliwą natarczywością, przystoi zaś modlić się z pokorą i zachować powściągliwość. Zresztą i Pan nauczył nas modlić się w skrytości, w miejscach ukrytych i odosobnionych, nawet i wtedy, gdy znajdujemy się we własnym mieszkaniu. Jest to bardziej zgodne z wiarą, która nas uczy, że Bóg jest wszędzie, wszystko słyszy i widzi, a mocą swego nieskończonego Majestatu przenika najskrytsze nawet miejsca. Bo tak mówi Pismo: "Czy tylko z bliska jestem Bogiem, a Bogiem z daleka nie jestem? Czy może się kto tak ukryć tajemnie, bym Ja go nie dojrzał? Czyż niebiosów i ziemi Ja nie wypełniam?" I mówi także: "Na każdym miejscu są oczy Pana: dobrych i złych wypatrują".
Toteż nawet i wówczas, gdy się zbieramy wraz z braćmi i wraz z kapłanem odprawiamy Eucharystię, powinniśmy zachować się, jak należy, nie odmawiać modlitw bezmyślnie i bezładnie, ani też krzykliwie zanosić do Boga nasze prośby. Albowiem Bóg słucha nie słów tylko, lecz serca modlącego się w pokorze; i nie trzeba Mu się przypominać głośnym wołaniem, bo przecież przenika On wszystkie myśli człowieka i sam nas o tym upewnia: "Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach?" - mówi, a także: "Wszystkie Kościoły poznają, że Ja jestem ten, co przenika nerki i serce".
Pamiętała o tym bez wątpienia Anna - typ Kościoła. O niej to czytamy w pierwszej Księdze Samuela, że w głębi serca, cicho i pokornie, a bez głośnych nalegań modliła się do Pana. Modlitwa jej była tajemna, za to wiara na zewnątrz jaśniała. Modliła się sercem, nie słowem, wiedząc, że Bóg ją słyszy; a ponieważ modliła się z ufnością, przeto istotnie otrzymała to, o co prosiła. "Anna zaś mówiła tylko w głębi serca, poruszała wargami, lecz głosu nie było słychać". Jest też powiedziane w psalmie: "W sercach rozważcie na swych łożach i zamilknijcie". A Duch Święty nam to przypomina i o tym poucza przez usta proroka: "Powiedzcie sobie w myśli: Tobie należy się cześć, o Panie!"
Prócz tego, kto się modli, powinien również mieć przed oczyma przykład celnika, modlącego się w świątyni z faryzeuszem. Nie z podniesionymi zuchwale oczami ani z bezczelnie rozłożonymi rękami modlił się celnik, ale bił się w piersi, wyznawał grzechy ukryte w sercu i wzywał miłosierdzia Bożego. I właśnie dlatego, że tak się modlił, że nie wychwalał swej niewinności - bo przecież nikt nie jest bez winy - że pokornie wyznawał swoje występki, zasłużył sobie na to, iż Ten, który przebacza pokornym, wysłuchał jego prośby. A faryzeusz miał upodobanie w sobie samym.
 
       

Boże gospodarstwo

Walka ze złem jest celem istnienia Kościoła. Wprawdzie bywały w jego historii okresy, gdy trzeba było mobilizować wszystkie siły, by przetrwać, ale nie to stanowi o jego bogactwie i sile. Kościół jest Bożą plantacją, w której sam Bóg pielęgnuje nowe życie o wymiarze wiecznym.

Od początku istnieje pewna pokusa ograniczenia działalności Kościoła, a nawet zredukowania jej wyłącznie do potęgi sprzeciwiającej się złu. Wielu nawet chciałoby wykorzystać Kościół jako narzędzie w tej walce, a gdy się to nie udaje, mają pretensje do ludzi odpowiedzialnych za Kościół. To jest mniej więcej tak, jakby armia miała pretensje do rolników, że nie wstępują w jej szeregi. Rolnik jest odpowiedzialny za chleb, za ziemię, którą uprawia, by mogła karmić naród i armię. Ten chleb jest warunkiem życia, jest wartością decydującą o życiu narodu tak w czasie pokoju jak i wojny.

Kościół to Boże gospodarstwo, w którym jest chleb potrzebny do życia ludzkości. Celem działalności Kościoła jest to, by jego spichlerze były ciągle pełne wybornego pokarmu. Potrzebują go dzieci i starcy, zdrowi i chorzy, walczący i odpoczywający. Jeśli spichlerze Kościoła będą pełne, spełni on zadanie, jakie wyznaczył mu Bóg. Jeśli zamiast pielęgnować wielkie wartości, zajmie się walką — zdradzi swe posłannictwo i zawiedzie zarówno Boga, jak i ludzi.

Bywają okresy walki, gdy trzeba bronić spichlerzy prawdy i godności człowieka, ale ta obrona jest zawsze wtórnym zadaniem Kościoła. Nawet w okresie największych napięć nie może on zrezygnować z najwyższych wartości, które decydują o pięknie i bogactwie życia, z ukazywania blasku prawdy, mocy wiary, potęgi nadziei i piękna miłości.

O tym pozytywnym programie pracy w Kościele mówi Jezus przy pomocy przypowieści. Są one często zaczerpnięte z gospodarstwa rolnego. Każe obserwować proces przemiany ziarna rzuconego w ziemię — w źdźbło, kłos i nowe ziarno w kłosie; każe podziwiać, jak z maleńkiego ziarna gorczycy wyrasta duży krzew. Tu nie ma mowy o walce, tu jest mowa o procesie wzrostu.

Trzeba odczytać to podstawowe powołanie Kościoła w kilku aspektach. Najpierw osobistym. Serce każdego ochrzczonego człowieka jest Kościołem. Co w nim jest najważniejsze? Pielęgnowanie wielkich wartości ducha, ich doskonalenie i wzrost, czy też walka? Czy nasze serce jest spichlerzem dobrego chleba, którym można ugościć każdego, kto zapuka, czy też przypomina fortecę nastawioną na obronę, na odparcie każdego, kto się zbliży?

Trzeba też spojrzeć na małżeństwo i rodzinę, to taki miniaturowy Kościół, wspólnota ludzkich serc. Czy w nim dwa serca obumierające dla egoizmu wydają kłos pełen pięknych serc młodego pokolenia? Czy też jest to wspólnota walki, oddzielająca się od innych wysokim murem i głębokim rowem?

Trzeba spojrzeć na parafię jako wspólnotę Eucharystyczną. Co w niej przeważa? Czy jest to dochodowe gospodarstwo samego Boga, wydające ludzi szlachetnych serc, głębokiej wiary, żywej modlitwy, wielkiej miłości? Czy taki jest cel niedzielnych spotkań przy ołtarzu? Czy też jest to wspólnota wydająca ludzi gotowych do starć i siania niepokoju?

Świat koniecznie chce sprowokować Kościół do walki. Jego sukcesem byłoby danie każdemu ochrzczonemu karabinu do ręki. Pojawiły się nawet hasła, że gdyby Chrystus żył w naszych czasach, i On chwyciłby za karabin. Kościół jest gospodarstwem Pana Boga, a nie Jego armią. Ma to być zawsze gospodarstwo wydające plon obfity.

Ks. Edward Staniek

 


                         https://www.youtube.com/watch?v=VCQbZwMiN0Q
        


Modlitwa do Pana Jezusa
ŚW. ALFONS MARIA LIGUORI
DOKTOR KOŚCIOŁA

Jezu mój, przez upokorzenie, jakie okazałeś, myjąc nogi swym uczniom, proszę Cię o łaskę prawdziwej pokory, abym się upokarzał względem wszystkich, szczególniej zaś względem tych, co mną gardzą.

Jezu mój, przez smutek, jakiego doznałeś w Ogrójcu, a, który wystarczał do zadania Ci śmierci, proszę, byś mnie uchronił od smutku w piekle, gdzie bym musiał żyć zawsze oddalony od Ciebie, nie mogąc już Cię miłować.

Jezu mój, przez odrazę, jaką widok mych grzechów już wówczas Ci sprawiał, udziel mi prawdziwego żalu za wszystkie zniewagi, jakie Ci wyrządziłem.

Jezu mój, przez boleść, jakiej doznałeś, gdy Judasz zdradził Cię pocałunkiem, użycz mi łaski, bym zawsze był Ci wierny i nie zdradzał Cię już więcej, jak to czyniłem w przeszłości.

Jezu mój, przez ból, jaki odczuwałeś, gdy wiązano Cię jako zbójcę, aby do sędziów Cię zaprowadzić, proszę, byś związał mnie z sobą słodkimi łańcuchami swej miłości, abym się już nigdy nie odłączył od Ciebie, me dobro jedyne.

Jezu mój, przez te wszystkie zniewagi, policzki, plwociny, jakich doznałeś owej nocy w domu Kajfasza, użycz mi siły, bym z miłości ku Tobie znosił z spokojem wszystkie zniewagi, jakich doznam od ludzi.

Jezu mój, przez owe szyderstwa, jakich Herod Ci nie szczędził, postępując z Tobą jak z szaleńcem, udziel mi łaski, bym znosił cierpliwie, cokolwiek ludzie o mnie powiedzą, obchodząc się ze mną, jako z nędznym, głupim lub niegodziwcem.

Jezu mój, przez zniewagę, jaką Żydzi Ci wyrządzili, przenosząc nad Ciebie Barabasza, daj mi łaskę, abym z cierpliwością to przyjmował, gdy innych nade mnie będą przenosić.

Jezu mój, przez boleść, jakiej doznałeś w najświętszym swym ciele, gdy tak okrutnie Cię ubiczowano, użycz mi łaski, bym znosił z poddaniem wszystkie cierpienia, spowodowane przez choroby, szczególniej zaś te, jakich doznam w godzinę śmierci.

Jezu mój, przez boleść, jakiej doznawała najświętsza Twa głowa cierniami przebita, daj, bym nigdy nie przyzwolił na myśli, które by Cię mogły obrazić.

Jezu mój, przez owo Twe poddanie się śmierci na krzyżu, na jaką Piłat Cię skazał, udziel mi łaski, bym przyjął z poddaniem śmierć moją wraz z wszystkimi cierpieniami, jakie jej będą towarzyszyć.

Jezu mój, przez mękę, jakiej doznałeś, niosąc krzyż na Kalwarię, spraw, bym cierpliwie znosił wszystkie krzyże swego życia.

Jezu mój, przez owe cierpienia, jakie odczuwałeś, gdy przebijano Ci ręce i nogi, proszę Cię, byś przybił do nóg swoich mą wolę, abym tego tylko pragnął, czego Ty sobie życzysz.

Jezu mój, przez gorycz, jakiej doznałeś, gdy napojono Cię żółcią, użycz mi łaski, bym nie obrażał Cię nieumiarkowaniem w jedzeniu i piciu.

Jezu mój, przez boleść, jaką odczułeś, żegnając się na krzyżu z swą świętą Matką, uwolnij mnie od nieporządnego przywiązania do mych krewnych i w ogóle do jakiegokolwiek stworzenia, aby me serce całkowicie do Ciebie należało.

Jezu mój, przez smutek, jakiego doznałeś przy śmierci, widząc się być opuszczonym nawet przez swego Ojca Przedwiecznego, daj mi łaskę, abym znosił spokojnie wszystkie utrapienia, nie tracąc ufności w Twej dobroci.

Jezu mój, przez wzgląd na te trzy godziny cierpień, jakie konając na krzyżu poniosłeś, spraw, bym z poddaniem z miłości ku Tobie znosił cierpienia mego konania w godzinę śmierci.

Jezu mój, przez tę wielką boleść, jakiej doznałeś, gdy Twa najświętsza dusza w chwili śmierci odłączyła się od Twego najświętszego ciała, udziel mi łaski, bym w chwili śmierci ofiarował Ci swe cierpienia wraz z aktem doskonałej miłości, aby następnie kochać Cię w niebie twarzą w twarz ze wszystkich sił przez całą wieczność.

I Ty, Najświętsza Panno i Matko moja Maryjo, przez ten miecz, jaki przeszył Twe serce, gdyś ujrzała, iż ukochany Twój Syn skłania głowę i umiera, proszę Cię, abyś mi towarzyszyła w chwili śmierci, bym mógł Cię w niebie chwalić i składać Ci tam dzięki za wszystkie łaski, jakieś u Boga mi wyjednała.

Św. Alfons Maria Liguori, Uwagi o Męce Pana Jezusa dla dusz pobożnych. Przełożył z włoskiego O. Władysław Szołdrski C. SS. R., Toruń 1931, ss. 282-285.


______________________________________________________

 

​KORESPONDENCJA- INFORMACJE RÓŻNE.​


Temat: NATO zaczyna "bardzo wysokiej gotowości" ćwiczenia siłowe w Polsce

NASA: "W rzeczywistości, najlepiej jak mogę powiedzieć, nie ma dużego obiektu może uderzyć w Ziemię w każdej chwili w ciągu najbliższych kilkuset lat ..."

http://www.disclose.tv/news/nasa_in_fact_as_best_as_we_can_tell_no_large_object_is_likely_to_strike_the_earth_any_time_in_the_next_several_hundred_years/119041#ixzz3cxxrn6fG


Sextronauts Chcesz Twoja pomoc Finansowanie Pierwszy Porno Strzał w kosmosie

 http://www.disclose.tv/news/sextronauts_want_your_help_funding_the_first_porno_shot_in_space/119141#ixzz3cxyX6EY4 


12 czerwca 2015 - Kolejny dzień, kolejna próba, aby nakręcić filmu pornograficznego w crowdfunded przestrzeni trzech milionów dolarów. Pornhub [NSFW] stworzył Indiegogo strony w celu wsparcia ich wysiłków na filmowanie pierwszy porno w przestrzeni, trafnie zatytułowany SEXPLORATION. Plan jest taki, aby wysłać aktorów i, przypuszczalnie, ekipa filmowa w przestrzeń, gdzie będą filmować aktu prokreacyjnego. Plan jest idealna burza nowoczesnych tropów: Porn! Space! Crowdfunding! Porn! Ale to też brzmi całkiem fajnie, a jeśli nie kończy się podniesienie ponad trzy miliony dolarów, podejrzewam, będzie to jeden z największych-porn wystrzeliwuje budżetu w historii.

Wirus rozprzestrzenia MERS w całej Azji, Korea Południowa nie zawierają ogniska


 http://www.disclose.tv/news/mers_virus_spreading_across_asia_south_korea_fails_to_contain_outbreak/119080#ixzz3cxzVArf9



11 czerwca 2015 - Hong Kong wydał czerwony alarm i odradzane podróży do Korei Południowej, gdzie epidemia East Respiratory Syndrome Middle (MERS) nabiera tempa. Wirus rozprzestrzenia się pomimo prób zawierających wybuch. Dwie osoby w Hong Kongu , który udał się do Korei Południowej w ostatnim czasie są testowane na ewentualne merów zarażenia, władze powiedział w Thursday.Previously 31 osób zostało negatywny wynik testu w Hong Kongu.




Wcześniej mężczyzna pozytywny wynik choroby w Chinach po powrocie z Korei Południowej i na Tajwanie mężczyzna został przewieziony do szpitala z objawami zgodne z MERS. Władze Korei Południowej starają się powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa poprzez zamknięcie szkół i anulowanie publiczną wydarzenia. Sąsiedzi w regionie są skalowanie w dół podróży turystycznych do Korei Południowej, z Hong Kong sam złomowanie 600 wycieczki do kraju MERS-hit. W Korei, liczba osób zakażonych tym tygodniu minęło 100, osiągając 122 w czwartek. Dziewięć osób zmarło z powodu tej choroby do tej pory, w większości starszych pacjentów z innymi problemami zdrowotnymi niezwiązane z wirusem. Ponad 3250 osób pozostaje w kwarantannie. S. Koreański Prezydent Park Geun-Hye przełożone jej wizytę w Stanach Zjednoczonych, który miał się odbyć w czerwcu 14-18. Park postanowił nie wyjeżdżać z kraju w czasie kryzysu, zwłaszcza że rząd Korei S. obecnie nie ma premiera. merów najprawdopodobniej rozprzestrzeniania do Korei Południowej z Arabii Saudyjskiej, gdzie wirus został po raz pierwszy zidentyfikowany w 2012 roku co najmniej 448 zgonów są przypisane do niego, większość z nich na Bliskim Wschodzie, według Światowej Organizacji Zdrowia numerów. Koreański Wybuch jest największym do tej pory poza Bliskim Wschodzie. Wirus jest z tej samej rodziny koronawirusa, który spowodował ogromny epidemii w Chinach w 2003 roku z zespołu ostrej niewydolności oddechowej (SARS). Jak dotąd nie ma szczepionki na MERS. Regionalne obawy o epidemii merów przyjść jak zwiększenie ruchu międzynarodowym w zglobalizowanym świecie sprawia, że choroby zakaźne bardziej niebezpieczne. Najbardziej nagłośnione niedawno wybuch - Wirus Ebola w Afryce Zachodniej - została spowodowana przez szczep wirusa nie bardziej zjadliwy niż pierwszego nagranego epidemii w 1976 roku, według badań opublikowanych w tym tygodniu przez National Institutes of Health.Ale łączność współczesnego świata i wahania władz do egzekwowania kwarantanny, aby uniknąć szkody gospodarcze, dozwolone Ebola się rozprzestrzenia, powodując co najmniej 11.000 zgonów, rekord dla tej choroby.


NATO zaczyna "bardzo wysokiej gotowości" ćwiczenia siłowe w Polsce
 http://www.disclose.tv/news/nato_starts_very_high_readiness_force_drills_in_poland/119055#ixzz3cy01RuXl


11 czerwca 2015 - nowo powstałe siły szybkiego reagowania NATO; na celu wzmocnienie wschodnich granic "obronnych" Sojusz przeciwko postrzeganej rosyjskiego zagrożenia, rozpoczęła swoje pierwsze pełne wdrażania wojskowe ćwiczenia w Polsce. "To jest pierwszy pełny wdrożenie nowej siły", rzecznik NATO, polski pułkownik Marek Pietrzak, powiedział AFP . W Noble Jump 2 ćwiczenia w zakresie szkolenia Żagań w północno-zachodniej Polsce potrwa do 19 czerwca To jest wyposażony w kilka 2.100 żołnierzy z dziewięciu państw NATO. W wojskowych tworzą bardzo wysokiej gotowości Wspólne Task Force (VJTF), utworzony w zeszłym roku podczas szczytu NATO w Wielkiej Brytanii, jest w odpowiedzi na postrzegane rosyjskiego zagrożenia.

"To jest nasz bezwarunkowy priorytet mieć wschodniej flanki NATO wzmocniona," polski wiceminister spraw zagranicznych Henryka Mościcka-Dendys powiedział. Noble ćwiczenia skok tzw "Spearhead życie" po raz pierwszy, że jednostki o wysokiej gotowości są one stosowane w ramach Nowe ramy VJTF. Jest zaprojektowany, aby umożliwić dowodzenia NATO w celu identyfikacji braków i ewentualnie udoskonalić taktykę i wdrożenie VJTF w ramach Sił Odpowiedzi NATO. VJTF składać się będzie z około 5000 żołnierzy i ma funkcjonować do roku 2016. Jest to zaprojektowany, aby być w stanie być w ruchu w ciągu dwóch do trzech dni, podczas gdy elity grupa zadaniowa będzie wspierany przez powietrzny, morski i jednostek specjalnych sił. Pierwszy program szkolenia siły VJTF odbyły się w kwietniu, w Czechach i na Holandia. Planowane są kolejne ćwiczenia w ciągu roku, z planowania NATO, aby kontynuować ćwiczenia we Włoszech, Portugalii i Hiszpanii w październiku i listopadzie. Nowe zlot są częścią szerszej serii ćwiczeń znanych jako Allied Tarcza, w których niektóre 15.000 żołnierzy z 19 sojuszniczej stany i kraje partnerskie są trzy uczestniczy. W międzyczasie, około 50 statków z 17 krajów, z udziałem ogólne 5600 żołnierzy, będzie zaangażowany w USA doprowadziły do ćwiczeń BALTOPS w Morzu Bałtyckim, który potrwa do 20 czerwca Od zjazdu z Krymu Rosji i na początku konfliktu w wschodniej Ukraina wiosną ubiegłego roku, siły NATO zintensyfikowały ćwiczenia wojskowe wzdłuż granicy z Rosją - w krajach bałtyckich i Europy Wschodniej. W ubiegłym tygodniu prezydent Rosji Władimir Putin po raz kolejny powtórzył, że Rosja nie jest agresorem i nie buduje swoje ofensywne zdolności wojskowych za granicą, ale tylko w odpowiedzi na zagrożenia spowodowane przez USA i NATO w sprawie ekspansji militarnej jej granicami. "Myślę, że tylko osoba i szalony tylko we śnie można sobie wyobrazić, że Rosja nagle ataku NATO. Myślę, że niektóre kraje są po prostu korzystając z obawy ludzi w odniesieniu do Rosji ", Władimir Putin powiedział włoskiej gazecie Il Corriere della Sera. "Oni po prostu chcą grać rolę państw frontowych, które powinny otrzymywać niektórych dodatkowych wojskowych, gospodarczej, finansowej lub innej pomocy." Uznając, że Moskwa musi mieć pewność, że dalsza ekspansja NATO na Ukrainiejest nierealistyczny scenariusz, włoski FM powiedział papieru w obserwacji wywiadzie, że nagromadzenie "mechanizmu obronnego" NATO nie powinno być postrzegane jako zagrożenie. "Wierzę, że Rosja potrzebuje uspokajający w jednym punkcie, i to, że wejście Ukrainy do NATO nie jest realna możliwość, "minister spraw zagranicznych Włoch Paolo Gentiloni powiedział. "Ale, że NATO będzie bronić swoich granic ma charakter organizacji."




______________________________________________________


Czas międzynarodowy będzie o sekundę dłuższy, ze względu na spowolnienie obrotu Ziemi

 

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/czas-miedzynarodowy-bedzie-o-sekunde-dluzszy-ze-wzgledu-spowolnienie-obrotu-ziemi



______________________________________________________

Apel Katolików do biskupów!


KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE I MARYJA KRÓLOWA POLSKI I ŚWIATA.​

  MÓDLMY SIĘ WSZYSCY O NAWRÓCENIE BISKUPÓW I KARDYNAŁÓW, BO ODCHODZĄ ........​
​   A NAJLEPIEJ ZAPROŚMY WSZYSTKICH DO MEDJUGORIE - TAM ZROZUMIEJĄ PO
CO
​ŻYJĄ......​


TO JEST STRASZNE - DO CZEGO DOPROWADZILI NASZ NARÓD BISKUPI POLSCY, ŻE MY WIERNI MUSIMY PROSIĆ ICH, MUSIMY BŁAGAĆ ICH, ABY NIE ZDRADZALI PANA BOGA I LUDU JEMU WIERNEGO.​ DO TEJ PORY TO BYŁO ODWROTNIE - TO KSIĘŻA BŁAGALI LUDZI - WIERZCIE W EWANGELIĘ I UCZĘSZCZAJCIE NA MSZĘ ŚW. A TERAZ MY PROSIMY BISKUPÓW - PRZYBĄDŹCIE DO KOŚCIOŁÓW I MÓDLCIE SIĘ RAZEM Z NARODEM. WYJDŹCIE Z TYCH PIĘKNYCH PAŁACÓW WASZYCH I BĄDŹCIE MIĘDZY NAMI. TO HAŃBA DLA RZĄDZĄCYCH KOŚCIOŁEM KATOLICKIM, ŻE TO MY NARÓD POLSKI PODAJEMY IM PANA BOGA I PROSIMY - UZNAJCIE JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLEM POLSKI A NIE ZGINIEMY, A ONI BISKUPI CHOWAJĄ OBRAZY ŚWIĘTE PANA BOGA PO PIWNICACH I CIEMNICACH. PRZED BOGIEM NIKT NIE UCIEKNIE.
A PRZECIEŻ NIE KTO INNY A TYLKO ONI NAJLEPIEJ WIEDZĄ CO CZE
​K​
A TYCH, KTÓRZY MÓWIĄ PANU BOGU
​                       ​
 - "NIE BĘDZIEMY CI SŁUŻYĆ". JAK NIE BOGU TO KOMU?

My Katolicy wołamy do biskupów w Polsce!

  

Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo,Ty za nami przemów słowo, Maryjo!
 
Przez Twego Syna konanie, uproś sercom zmartwychwstanie,

w ojców wierze daj wytrwanie, Maryjo!

 Prosimy o Twój podpis 
> http://tajnekomplety.com/articles/My_Lud_Polski.php  

 
Odwagi, Jam zwyciężył świat! Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?
 
 
Jezu Chryste Królu Polski błogosław nam! Maryjo, Królowo Polski, módl się za nami.

Niech nas błogosławi Wszechmogący Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Amen.
  
 
 

______________________________________________________