2015-02-Luty

2015-02-luty
Warto odświeżyć pamięć : )
Zapraszamy :Luty  2014 - CLICK


RADIO CHRYSTUSA KRÓLA
 Jeśli chcesz słuchać RADIA-SZUKAM-
SŁUCHAJ - CLICK


 MÓDLCIE SIĘ POLACY O ZWYCIĘSTWO W WYBORACH NA STANOWISKO PREZYDENTA POLSKI - PATRIOTÓW POLSKICH W NASZEJ OJCZYŹNIE.  
 ON JEDYNY MÓWI O PANU BOGU - KTÓRY BYŁ, KTÓRY JEST I KTÓRY BĘDZIE, GDY LUDZI NA ŚWIECIE JUŻ NIE BĘDZIE.
 
 
 
https://www.youtube.com/watch?v=IiEiH3w3VdU
___________________________________________

Nadchodzą w Kościele czasy, w których Pan Bóg przyjdzie przez maluczkich, ubogich i poranionych. Nadchodzą czasy dzieci. Odsyłam do znakomitej książki karmelity André Daigneaulta „Droga niedoskonałości”. To czasy Kościoła ludzi zranionych. Miłość Boża promieniuje przez ich rany…  

  

dobry mailing o Małżeństwie  

Mówiąc o nawróceniu w małżeństwie, trzeba podkreślić, że pierwszą i podstawową zasadą jest to, że JA mam się nawracać.
Siebie samego mam nawracać, a nie drugą osobę!

 z książki Małżeństwo? 77xTAK!


 

Tato!  

Poślij Dobry Mailing dalej!   

Link do strony DM: http://dobrymailing.gloria2

___________________________________________
Proszę pobrać obrazki aby wyświetlić poprawnie ten e-mail

PRO-LIFE: z kraju i ze świata

Human Life International - Polska

Biuletyn nr 127 (15 – 28 lutego 2015 r.)

Dziecko trojga rodziców

Brytyjski rząd ogłosił zasady powoływania do życia „dziecka trojga rodziców”. Materiał genetyczny takiego dziecka pochodzi od trzech osób: matki, ojca oraz kobiety-dawczyni komórki jajowej. Za pomocą nowej techniki rozrodu wspomaganego embriolodzy będą wytwarzać ludzi o określonych cechach genetycznych. Ideą przedsięwzięcia jest wykluczenie przenoszenia z rodziców na dzieci chorób mitochondrialnych. Przeciwnicy metody twierdzą, że „produkowanie” dzieci z DNA trzech osób może zagrażać gatunkowi ludzkiemu. Dzieci poczęte przy użyciu tej procedury nigdy nie dowiedzą się, czyje geny noszą. Państwo uzna formalnie tylko dwoje rodziców. [BBC News/ Health (J.Gallagher)]
Więcej czytaj: http://www.hli.org.pl/drupal/pl/node/10022

Kanada: Sąd dopuścił wspomagane samobójstwo

Sąd Najwyższy Kanady uznał, że w przypadku najcięższych chorób obywatele mają prawo do uzyskania pomocy w samobójstwie. Jednocześnie podkreślił, że nic nie zobowiązuje lekarzy do udzielania pomocy w samobójstwie. W kanadyjskich mediach rozpoczęła się dyskusja na temat zasad realizacji tego orzeczenia. Badania opinii społecznej pokazały, że aż 84 proc. respondentów opowiedziało się za legalizacją samobójstwa w asyście lekarza. Kluczową kwestią było bezpośrednie zetknięcie się z opieką paliatywną świadczoną wobec osoby z rodziny. Negatywne doświadczenia z reguły skutkowały głosem na rzecz umożliwienia pomocy w samobójstwie. [BBC News/ Health]
Więcej czytaj: http://www.hli.org.pl/drupal/pl/node/10141

Rozwój demograficzny Polski? Niestety, nie...

Rok 2014 był trzecim z kolei, w którym odnotowano spadek liczby ludności w Polsce. Bezpośrednią przyczyną była niska liczba urodzeń – zaledwie o 4 tys. wyższa od liczby zgonów - oraz ujemne saldo migracji zagranicznych na pobyt stały. Z wstępnych danych wynika, że w 2014 r. zarejestrowano 376 tys. urodzeń żywych. Współczynnik urodzeń wciąż pozostaje o blisko połowę mniejszy niż w roku ostatniego polskiego „baby boom” (1983 r.).
Dramatycznie niska liczba urodzeń nie gwarantuje - już od 25 lat - prostej zastępowalności pokoleń. Od 1989 r. utrzymuje się okres tzw. depresji urodzeniowej. W 2013 r. współczynnik dzietności wyniósł zaledwie 1,26 dziecka na kobietę w wieku rozrodczym. [GUS]
Więcej czytaj: http://www.hli.org.pl/drupal/pl/node/10149

Odtrutka na poronną RU-486

W USA urodziło się 78 dzieci uratowanych dzięki podaniu matce środka odwracającego działanie pigułki poronnej. W zaawansowanej ciąży jest jeszcze 49 kobiet, które ocaliły swoje dzieci od aborcji farmakologicznej w sytuacji, gdy pierwszy jej etap już rozpoczęto. Na amerykański rynek farmaceutyczny wprowadzono preparat o nazwie „RU-486 Reversal Kit”.
Środek oparty jest na progesteronie, podaje się go z zastrzykach. Zatrzymuje aborcję farmakologiczną po przyjęciu pierwszej z dwóch tabletek wchodzących w skład wymuszającej poronienie RU-486. [LifeSiteNews]
Więcej czytaj: http://www.hli.org.pl/drupal/pl/node/10168

GUS: Rośnie odsetek urodzeń pozamałżeńskich

W Polsce co czwarte dziecko rodzi się jako pozamałżeńskie. Na początku lat 90-tych ze związków pozamałżeńskich rodziło się ok. 6-7 proc. dzieci. W ostatnich latach ich udział wzrósł do 20-23 proc. Odsetek ten jest nieco wyższy w miastach - ponad 25 proc. Rosnący współczynnik dzietności pozamałżeńskiej wynika ze wzrostu liczby rodzin tworzonych przez związki kohabitacyjne. Wzrasta także liczba matek samotnie wychowujących dzieci, tworzących tzw. rodziny niepełne. [GUS]
Więcej czytaj: http://www.hli.org.pl/drupal/pl/node/10180

Penalizacja „mowy nienawiści” ze względu na orientację seksualną oraz tożsamość płciową

Pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania, prof. Małgorzata Fuszara, po raz kolejny zwróciła się do ministra sprawiedliwości z prośbą o podjęcie działań legislacyjnych mających na celu penalizację „mowy nienawiści” z powodu takich przesłanek jak płeć, niepełnosprawność, wiek, orientacja seksualna oraz tożsamość płciowa. Prof. Fuszara przywołała raport Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej, z którego wynika, że Polska jest jednym z nielicznych krajów unijnych, którego ani prawodawstwo, ani orzecznictwo nie przewidują „skutecznej ochrony prawnokarnej przed przestępczością motywowaną homofonicznie i transfobicznie”. [rownetraktowanie.gov.pl]
Więcej czytaj: http://www.hli.org.pl/drupal/pl/node/10181

***

PIGUŁKA PO – darmowa ulotka do pobrania

KONTROWERSJE WOKÓŁ KONWENCJI CAHVIO - darmowa ulotka do pobrania


Zapraszamy do lektury:

Leslie Leyland Fields, Jill Hubbard, Przebaczyć mamie i tacie, WAM, Kraków 2015

„Istnieje wiele sposobów ucieczki, lecz bez względu na to, jak szybko biegniesz - przeszłość cię dogoni. Kiedy uciekasz od swojej historii, uciekasz przed samym sobą, co nigdy nie jest bezpieczne. (...) Nawet jeżeli masz żal do swoich rodziców, bo przepełnili twoje życie goryczą i odebrali ci beztroskę dzieciństwa - możesz zrezygnować z poczucia krzywdy i przejąć kontrolę nad swoim życiem. Możesz kurczowo trzymać się swojego bólu lub przystać na Bożą propozycję: przebacz, wraz z Nim, uwolnij się i zacznij żyć pełnią życia. Wybierz wolność, odnajdź samego siebie. [Od Wydawcy]


___________________________________________

Władza obejrzy każde konto bankowe - właśnie dostała instrumenty do pełnej inwigilacji finansowej Polaków: MSW zaprzecza

                                               

opublikowano: 26 lutego 2015 roku, 10:20 | autor: Zespół wGospodarce.pl 

Koniec wolności. Urzędnik zajrzy na konto każdemu obywatelowi. Właśnie otrzymał stosowne prawne instrumenty. Nadchodzi czas skarpety?

 

AKTUALIZACJA

Ale niestety, nawet skarpeta może być nieskuteczna. Zamknięcie konta sprawi, że jeszcze po 5 latach jego dane będą dostępne dla urzędników. Po co im ta wiedza? Sprawę bada "Dziennik Gazeta Prawna".

 

– Celem wprowadzenia bazy jest zwiększenie kontroli administracyjnej oraz skarbowej nad podmiotami prywatnymi i gospodarczymi w kwestiach finansowych – tłumaczy dr Mariusz Bidziński, partner w kancelarii Chmaj i Wspólnicy. – O ile jednak zrozumiałe sąweryfikacja i raportowanie niektórych danych, o tyle szeroka ingerencja, a nawet inwigilacja, jest niepokojąca – dodaje mec. Bidziński.

 

Urzędnicy nie widzą w tym nic złego. Twierdzą, że to dla dobra Polski i nas - obywateli.

 

Z założeń ustawy wprowadzającej CBR wynika, że zwiększy się skuteczność poszukiwania majątku dłużników. Organy podatkowe i egzekucyjne nie będą już musiały rozsyłać wielu zapytań do banków, poszukując kapitału.

 

Cóż - urzędnikom zawsze mało.

 

AKTUALIZACJA

Otrzymaliśmy stanowisko MSW w tej sprawie. Publikujemy je w całości poniżej.

 

Stanowisko MSW

W tym momencie nie mówimy o żadnym ostatecznym kształcie założeń. Nie ma żadnego ostatecznego i zatwierdzonego dokumentu w tej kwestii. Jest to jedynie wstępna propozycja Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Ministerstwa Finansów oraz Prokuratury Generalnej.

Jeżeli chodzi o MSW to ta wstępna propozycja rozpatrywana jest w kontekście m.in. skutecznej walki z przestępczością zorganizowaną, w tym o charakterze ekonomicznym, czyli tzw. przestępczością "białych kołnierzyków". Obecnie służby, aby uzyskać informacje na temat lokalizacji środków majątkowych przestępcy, muszą występować np. do kilkudziesięciu banków, co wymaga czasu. W myśl tej wstępnej propozycji szybciej udałoby się ustalić, czy dany przestępca ma rachunek bankowy.

Jeszcze raz podkreślamy, że nie chodzi o wgląd w rachunek itransakcje dokonywane na tym rachunku, ani zwiększenie uprawnień służb. Planowany rejestr nie będzie bowiem służyć gromadzeniu informacji o dokonywanych transakcjach finansowych, wysokości środków zgromadzonych na rachunkach.

Chcemy jednoznacznie podkreślić, że aby uzyskać informacje o zgromadzonych środkach na koncie bądź dokonać zabezpieczenia tych środków na koncie, musi być, tak jak do tej pory, wydane stosowne postanowienie sądu.

Wystąpienie z zapytaniem będzie, więc możliwe wyłącznie w razie zaistnienia takiej potrzeby w związku z prowadzonymi przez uprawniony podmiot czynnościami, mieszczącymi się w zakresie działalności związanej z realizacją jego ustawowych zadań.

Zapewniamy, że wszystkie opinie, które do nas dotrą, będą przez nas wnikliwie analizowane.

Nie jest to w żadnym wypadku ostateczny kształt projektu. Chcemy również w sposób zdecydowany zaznaczyć, że każdy sygnał zgłaszany przez ekspertów do MSW, będzie przez nas brany pod uwagę.

Nie jest naszym zamiarem wzbudzanie niepokoju ani żadnych wątpliwości. Absolutnie nie oznacza to, w żadnym wypadku, wglądu w konta bankowe obywateli i poznawanie dokonywanych przez nich transakcji.

 

Dziennik Gazeta Prawna/ as/

___________________________________________
KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE I MARYJA KRÓLOWA POLSKI I ŚWIATA.
 
 
             
 

 
Brońmy dziś Polski aby nie stała się drugą Palestyną! > http://gloria.tv/media/XBmyWXFGxk9 
Kilkuset zdrajców rządzi Polską! Wojciech Sumliński, > http://gloria.tv/media/RB4FxiuucSe 
Tragiczna Likwidacja Polski Trwa!Tadeusz Rydzyk ks.> http://gloria.tv/media/cRQrmwrLv8T 
1 To masoni utworzyli hitleryzm komunizm i EU=UE!? > http://gloria.tv/media/Qmeyiqn5rSQ 
2 Zdrajcy Boga Kościoła zamordowali Wielgusa abp.! > http://gloria.tv/media/CTpVnzBFq9z 
3 Szatan was przysłał do Polski!? Grzechy nas Polski! > http://gloria.tv/media/7ibsrXyUNH9 
4 Polsko Tyś papugą wrogów! Szwajcarscy to Biskupi > http://gloria.tv/media/CJ8Z7P3rxPu 
5 Polacy oddajecie własną Matkę wysłannikom piekła> http://gloria.tv/media/ieTcSgh8ppz 

​                  ​
Boże ratuj Polskę
​,​
Prawdziwych Polaków Polki Dzieci
                           
___________________________________________

Dzień z Grzegorzem Braunem  
 


                    

 Popieram Grzegorza Brauna  Link: https://www.facebook.com/events/239837756186960/?ref_dashboard_filter=upcoming



___________________________________________

Pokój i Dobro. Roześlijcie komu możecie.. I modlitwa o intronizację. Nas może tylko Chrystus Król obronić.

 

 http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wkrotce-nieznane-rakiety-uderza-w-polske-ostrzeznia-p


___________________________________________
Pokój i Dobro. Przeczytajcie, poślijcie innym. 



http://www.pch24.pl/manifest-konca-kosciola-wedlug-modernistow,34192,i.html

 

  

___________________________________________
KORESPONDENCJA OD NASZYCH BRACI I SIÓSTR!!
 
Pragne sie podzielic ponownie radoscia. Dzisiaj po Mszy sw. misjonarz z POLSKI

  z sasiedniego hrabstwa Ks. Dariusz P. poprosil, abym Jego gazetke polska,

 ktora otrzymalam rozdala POLONII jak mam z nia stycznosc i rozpropagowaja ja i poprosil o modlitwe.

 Dostalam z wnuczkiem osobiste blogoslawienstwo.

 Taka jestem szczesliwa, ze moge sluzyc bliznim i wspierac ich modlitwa,

 a podchodza do mnie w Kosciele i prosza o mdlitwe cale rodziny. Ja taki proch marny, 

 ale goraco wierze, ze kazde westchnienie sercem jest wysluchiwane, jesli jest zgodne z Wola Boza.

 Tak wiec trwaja wiara, nadzieja, miłosc - te trzy:

  z nich zas najwieksza jest miłosc 


 

Jak pieknie spiewa Andrea Bocelli..Ojcze Nasz...
jego spiew przenika serce
 The Lord's Prayer - sings Andrea Bocelli
 
 

Uczeń rabina Kaduri o Mesjaszu Izraela. Mesjasz Jezus objawiał się rabinowi Kaduri - 

Zapowiedziane przez Pana Jezusa nawrócenie się Izraela zbliża się...
 
  
 
Z darem modlitwy
 Rycerka Niepokalanej oraz Apostołka Miłosierdzia Bożego

___________________________________________

Niepokojący epizod na Synodzie w 2014 r.




Na ostatnim synodzie w Watykanie doszło do niezwykłego wydarzenia. Według watykanisty Manfreda Ferrariego kard. Baldisseri nakazał zatrzymanie 200 egzemplarzy książki konserwatywnych kardynałów.

Kard. Lorenzo Baldisseri, sekretarz generalny ostatniego synodu, według wielu prasowych doniesień miał nie pozwolić, by Ojcowie Synodalni otrzymali w trakcie obrad książkę pięciu konserwatywnych kardynałów. Chodzi o pracę pod angielskim tytułem „Remaining in the Truth of Christ”, która wyszła spod pióra, między innymi, prefekta Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerharda Müllera, kard. Raymonda Leo Burke oraz kard. Waltera Brandmüllera.

Praca ta dotyczyła w największej mierze kwestii duszpasterstwa rodziny, odnosząc się do sprawy rozwodników w nowych związkach. Kardynałowie zdecydowanie sprzeciwili się zmianie dyscypliny sakramentów, jaką zaproponował kard. Walter Kasper powołując się na „miłosierdzie”. Podkreślili, że praktyka duszpasterska musi być zgodna z doktryną, bo inaczej w prosty sposób odchodzi się od nauki naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Według prasowych doniesień kard. Baldisseri miał być „wściekły”, gdy dowiedział się o wysłaniu około 200 egzemplarzy tej książki do Ojców Synodalnych. Zarzucono, że książkę wysłano w sposób nieprzepisowy – i niemal wszystkie egzemplarze zostały zatrzymane. Do adresatów dotarło zaledwie kilka z nich. Tymczasem prace zostały wysłane po prostu przez pocztę watykańską. Kard. Baldisseri miał być tak niezadowolony z inicjatywy konserwatywnych kardynałów, że domagał się zwolnienia dyrektora watykańskiej poczty.

Na sprawę zwrócił uwagę watykanista Manfred Ferrari, którego relację przytoczyły jako jedne z pierwszych media niemieckie.  

"Trzeba to jeszcze raz podkreślić: ta sprawa miała miejsce w Watykanie, a nie na Kremlu. Gdy opowiedziałem o tym jednemu z przyjaciół, który w tych dniach wracał do Afryki, ten roześmiał się i odparł łagodnie: 'Manfred, dlaczego się denerwujesz? U nas, w Sudanie Południowym, wcale nie jest lepiej...” – napisał Manfred Ferrari o całej sprawie.

Nie wiadomo, co stało się z egzemplarzami pracy, które nie dotarły do adresatów. W czwartek wydawnictwo Ignatius Press, które książkę wydało, potwierdziło, że do zatrzymania przesyłek doszło właśnie z inicjatywy urzędników watykańskich.

pac



książ


za:http://www.fronda.pl/a/skandal-na-synodzie-zatrzymano-ksiazke-ktora-broni-doktryny,48018.html
___________________________________________
CZY PYTAJĄ SIĘ RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM​ PANA BOGA, CZY WOLNO IM ZMIENIAĆ BOŻE PRAWA?

Krok od schizmy. Kardnynał Marx: "nie jesteśmy filią Rzymu

Nie jesteśmy filią Rzymu. Każdy episkopat odpowiedzialny jest za duszpasterstwo we własnym kręgu kulturowym. Nie możemy czekać, aż Synod powie, jak mamy ukształtować nasze duszpasterstwo rodzinne - powiedział dziś przewodniczący episkopatu Niemiec, kard. Reinhard Marx.

W niemieckim mieście Hildesheim dobiegła końca sesja plenarna tamtejszego episkopatu. Centralnym tematem sesji było zbliżające się jesienne zgromadzenie zwyczajnego Synodu Biskupów o rodzinie. Episkopat Niemiec wybrał trzech delegatów, którzy w Rzymie przedstawią sytuację swojego kraju. Są nimi: przewodniczący episkopatu kard. Reinhard Marx, przewodniczący komisji ds. małżeństwa i rodziny bp Heiner Koch i przewodniczący komisji ds. duszpasterstwa bp Franz-Josef Bode. Delegaci zapowiedzieli, że w najbliższych tygodniach opracują wspólne stanowisko niemieckiego episkopatu dotyczące problemów duszpasterstwa rodzin i prześlą je do Watykanu. Na razie zdania są podzielone.

Bp Koch zaapelował, by Synodu o rodzinie nie redukować do pytania o Komunię dla rozwiedzionych, lecz by rozpocząć głęboką debatę teologiczną. Natomiast bp Bode i kard. Marx podkreślali naglącą potrzebę wyjścia naprzeciw takim osobom. Słowa kard. Marxa wywołały w mediach lekką konsternację, kiedy stwierdził: „Nie jesteśmy filią Rzymu. Każdy episkopat odpowiedzialny jest za duszpasterstwo we własnym kręgu kulturowym. Nie możemy czekać, aż Synod powie, jak mamy ukształtować nasze duszpasterstwo rodzinne”. Kard. Marx zaznaczył, że temat rodzin ściśle łączy się z sakramentem pojednania, ale pytany przez dziennikarzy nie doprecyzował, czy i jak episkopat chce wśród wiernych ożywić praktykę spowiedzi.

Podsumowując wiosenną sesję plenarną przewodniczący niemieckiego episkopatu dodał, że za rok wszystkie diecezje w Niemczech przedstawią obszerne sprawozdania finansowe.
KAI, kra

za:http://www.pch24.pl/krok-od-schizmy--kardnynal-marx---nie-jestesmy-filia-rzymu-,34234,i.html#ixzz3SsmuvAIA


       
___________________________________________
Ruszają zapisy na Ars Celebrandi 2015

Już 1 marca rozpoczną się zapisy na II edycję warsztatów liturgicznych Ars Celebrandi. Warsztaty odbędą się w Licheniu w dniach 16-23 sierpnia. Podobnie jak w roku ubiegłym, w czasie warsztatów będzie można nauczyć się zarówno celebracji Mszy św., posługi ministranckiej oraz wziąć udział w szerokiej ofercie warsztatów muzycznych.

Po doświadczeniach pierwszej edycji, przewidziano kilka zmian i udogodnień. Pojawią się nowi wykładowcy oraz bogatsza oferta dodatkowych zajęć (m.in. warsztaty organowe, kurs czyszczenia i pielęgnacji szat liturgicznych czy panele dyskusyjne). Już dzisiaj serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w licheńskich warsztatach!

Zapisy odbywają się poprzez formularz internetowy, który będzie dostępny na stronie warsztatów od 1 marca br. Liczba miejsc jest ograniczona. Zachęcamy także do materialnego wsparcia organizacji tego ważnego i potrzebnego przedsięwzięcia. Organizatorem warsztatów jest stowarzyszenie Una Voce Polonia.

za:http://www.unacum.pl/2015/02/ruszaja-zapisy-na-ars-celebrandi-2015.html


  

___________________________________________
ZARYS PROGRAMU WYBORCZEGO
 

Komentarz: czy ktoś ma wątpliwości, ze nasz kraj ruszyłby do przodu jak młody lew i błyskawicznie by rozkwitł - przy realizacji takiego programu? Wszystko konsekwentnie oprzeć na uznaniu Pana Jezusa za Króla i co z tego wynika - i jakie to byłoby korzystne i proste!

Zarys programu wyborczego,

który nasze Stowarzyszenie poprze w wyborach do Sejmu i Senatu 2015
Nie wierzymy w pomysły typu: ludzie zgłoszą przez Internet co ich najbardziej boli i z
najczęściej zgłaszanych postulatów sformuje się program. Uważamy to za dziecinadę. A co z
agentami, agentami wpływu, ludźmi nie ogarniającymi całości spraw ani nie rozumiejącymi
ich przyczyn? Co z wadami ludzkimi, niewiedzą i zwłaszcza dezinformacją i zatajoną
informacją? Jak choćby o niesłychanych bogactwach Polski? Co z imprintingiem schematów
Wierzymy w zespoły kompetentnych fachowców i w dary Ducha Świętego, którego pomocy
przyzywamy, konstruując nasz program. Co nie wyklucza szerokiej konsultacji społecznej –
by osoby spostrzegające sprawy, jakich my nie widzimy, wskazały je nam (jako tegoż św.
Ducha narzędzia – może nawet nieświadome).
Zważywszy powyższe, formułujemy zarys naszego programu:

Program nasz dzielimy na siedem działów:
INTRONIZACJA – wszędzie i zawsze, przy jakimkolwiek kontakcie z wyborcami
tłumaczymy Objawioną dla naszego narodu i świata Wolę Bożą – jaką jest powrót prawa
Bożego do życia publicznego na jedyne właściwe, najważniejsze miejsce. I konieczne ku
temu odpowiednie zorganizowanie się katolików świeckich. Wszędzie i zawsze, przy każdym
kontakcie z wyborcami tłumaczymy duchowe znaczenie łaski Intronizacji i zachęcamy do
uznania Pana Jezusa Chrystusa za Króla osobiście, w rodzinach, parafiach i w
miejscowościach, a nadto w naszych diecezjach.

ZASADNICZE ZMIANY PRAWNE
Konstytucję RP otwiera preambuła:
Normy moralne Dziesięciu Przykazań Bożych i Dwóch Przykazań Miłości z Ewangelii
Jezusa Chrystusa stanowią nadrzędny wzór i zasadę praw stanowionych w Polsce.
Nowy pierwszy artykuł Konstytucji brzmi:
Jezus Chrystus Król, Mesjasz i Syn Boży jest Królem Polskiego Narodu i Państwa.
1. Przeprowadzimy orzeczenie, że normy prawa UE obowiązują w Polsce tylko pod
warunkiem, że nie naruszają norm prawa polskiego. (Taka regulacja prawna
obowiązuje w Niemczech.)

2. Wprowadzimy definicję zbrodni postkomunistycznej i przeprowadzimy zasadę
nieprzedawniania takich zbrodni, tak samo jak nazistowskich i komunistycznych.

3. Powołamy zespół parlamentarny, który dokona przeglądu całego prawa w Polsce, by
stosownie do przyjętej Preambuły usunąć z niego cały antyludzki i antyobywatelski

4. Dokonamy przeglądu wszystkich prywatyzacji, a w wypadku przestępstw i zbrodni
postkomunistycznych nastąpi realizacja zasady, iż mienie pochodzące z przestępstwa
podlega konfiskacie na rzecz Skarbu Państwa Polskiego.

5. Powołamy specjalny Trybunał Narodowy do spraw osądzenia zbrodniarzy
komunistycznych i postkomunistycznych, z uwzględnieniem oszustów medialnych i
przestępstw gospodarczych i szczególnym uwzględnieniem przestępców i zbrodniarzy
w sędziowskich i prokuratorskich togach. Wzorem działalności tego Trybunału będzie
Trybunał Norymberski osądzający zbrodnie nazistowskie.

6. Stosując prawo łaski i przebaczenia, gdzie można je zastosować ze względu na interes
Państwa Polskiego oraz względy humanitarne – przeprowadzimy konsekwentną
dekomunizację według wzoru denazyfikacji przeprowadzonej w Królestwie Norwegii
po II wojnie światowej.

7. Wzmocnimy prawnie zasadę, że wszelkie bogactwa naturalne Polski są własnością
Narodu Polskiego - i mogą być eksploatowane jedynie przez państwowe koncerny.
(Podobnie jak w Chile, Królestwie Norwegii i w tylu innych krajach.)

8. Konsekwentnie zakażemy działalności w Polsce wszelkich organizacji uznanych
zgodnie z prawem za satanistyczne, komunistyczne, postkomunistyczne i nazistowskie
– w tym neobanderowskich.

9. Konsekwentnie zakażemy wszelkiej aborcji, in vitro i eutanazji – jako metod
zbrodniczych i przestępczych. Zakażemy fałszywej informacji medialnej w sprawach
odmienności seksualnych.

SPRAWY MIĘDZYNARODOWE

1. Natychmiast zawiesimy spłatę przez Państwo Polskie wszelkich zobowiązań dłużnych
do czasu analizy ich zgodności z prawem oraz uzyskania przez Polskę należnych
odszkodowań – w tym z powodu zniszczeń i zbrodni dokonanych w czasie II wojny

2. Podejmiemy odpowiednio energiczną i skuteczną akcję walki ze zbrodniczymi
oszczerstwami przeciwko Narodowi Polskiemu, w tym ze zbrodniczymi kłamstwami
historycznymi – także żądając należnych odszkodowań.

3. Wycofamy Polskę ze wszelkich konwencji genderowych – jako w oczywisty sposób
demoralizacyjnych i zbrodniczych wobec młodego pokolenia, oraz ze wszelkich
konwencji klimatycznych – jako opartych o oczywistą nieprawdę o rzekomym
globalnym ociepleniu.

4. Podstawą wszelkich działań w polityce zagranicznej będzie zasada poszanowania
interesu Polski i zasada wzajemności.

SPRAWY OBRONY NARODWEJ

1. W trybie natychmiastowym powołamy Wojska Koronne – czyli masową armię obrony
terytorialnej. Każdy dorosły polski mężczyzna, poza uzasadnionymi wyjątkami,
powinien posiadać w domu broń.

2. Rezerwę finansową powstałą z zawieszenia spłaty zadłużenia wykorzystamy przede
wszystkim na szybkie dozbrojenie Wojska Polskiego. Zaczynając zwłaszcza od
nowoczesnego systemu obrony przeciwlotniczej. Przywrócimy zasadniczą służbę
wojskową, poczynając od ochotników. Mężczyznom po odbyciu takiej służby
zapewnimy uzasadnione przywileje – m.in. pierwszeństwo do zatrudnienia w Policji

3. Przeprowadzimy konsekwentną akcję usunięcia z Polski obcych agentur i agentów

4. Zbudujemy jak najszybciej sprawne Polskie Służby Specjalne.

ZASADNICZE SPRAWY GOSPODARCZE

1. Rezerwę finansową uzyskaną ze wstrzymania płatności z tytułu obsługi zadłużenia po
zaspokojeniu niezbędnych potrzeb obronnych i przemysłu obronnego przeznaczymy
w pierwszej kolejności na szybkie uruchomienie eksploatacji kluczowych bogactw
Polski (złoża polimetaliczne na Suwalszczyźnie, gaz ziemny, ropa naftowa, fenomen
geotermalny, złoża molibdenu i wolframu, ogromne złoża antracytów i złota na
Lubelszczyźnie, złoża węgla brunatnego i inne).

2. Jak najszybciej zbudujemy wielkie zakłady hydrogenacji węgla kamiennego na
Śląsku, a następnie na Lubelszczyźnie.

3. Produkcja wielkich ilości taniej energii elektrycznej i ewentualny eksport energii
elektrycznej oraz samodzielność w zakresie pokrycia popytu na paliwa ciekłe mają
być jednym z głównych priorytetów naszej gospodarki.

4. Wprowadzimy zasadę umocnienia Złotego Polskiego – w formie pokrycia wartości
naszej narodowej waluty – w przeliczeniu na tonę paliwa umownego lub cenę
kilowatogodziny energii elektrycznej - w projektowanej wstępnie proporcji 400 zł
jako równowartość tony paliwa umownego.

5. Wygospodarowane środki finansowe przeznaczymy na cele polityki prorodzinnej i
dogodny kredyt dla polskich przedsiębiorców i rolników, z uwzględnieniem sektora
mikro i małej przedsiębiorczości.

6. Przywrócimy „ustawę Wilczka” w jej pierwotnym brzmieniu.

7. Kluczowy i jak najszybciej uruchomiony będzie dogodny kredyt mieszkaniowy, w
tym dla młodych małżeństw. W rozwoju budownictwa mieszkaniowego upatrujemy
kluczowy mechanizm rozwoju gospodarki.

8. Wprowadzimy zasadę, że tylko obywatel polski może prowadzić handel (być
właścicielem sklepu lub hurtowni) na terenie Państwa Polskiego. Identyczna zasada
obowiązuje w takich krajach jak Królestwo Norwegii czy Izrael. Zasada ta oznacza,
tak jak we wspomnianych krajach, zakaz działalności w Polsce zagranicznych
koncernów handlowych.

9. W jak najszybszym czasie utworzymy Narodowe Rezerwy Żywności.

10. Będziemy konsekwentnie promować w Polsce produkcję najzdrowszej, najlepszej
żywności na świecie – dokonamy w tym celu koniecznych zmian prawnych i
uruchomimy wszelkie metody wsparcia, w tym finansowe. Najlepsza i najzdrowsza na
świecie żywność ma być specjalnością naszej narodowej gospodarki.

WAŻNE SPRAWY PAŃSTWOWE

1. Przeprowadzimy konsekwentną redukcję aparatu urzędniczego wraz z
usensownieniem i uproszczeniem wszelkich procedur prawnych. Wysoce
kompetentna, życzliwa obywatelowi, bardzo dobrze płatna i jedynie niezbędnie liczna
kadra urzędnicza będzie wizytówką Państwa Polskiego.

2. W administracji rządowej zastosujemy opcję zero – według wzoru prezydenta Andrew
Jacksona w USA. Opcja ta zakłada zwolnienie z pracy wszystkich urzędników, poza
uzasadnionymi wyjątkami – i zatrudnienie zupełnie nowych osób.

3. Uprościmy system podatkowy wprowadzając stawki podatku VAT 5 i 15% oraz
podatku dochodowego poza kwotą wolną od podatku – 15% dla wszystkich. Stawkę
podatku od wydobytych bogactw naturalnych uważamy za zasadne ustanowić na
poziomie średnio 50% (z możliwym zróżnicowaniem od 40 do 60% zależnie od typu
tych bogactw i kosztów ich eksploatacji).

4. Zasadniczo ograniczymy lub rozwiążemy przestępcze struktury samorządu
zawodowego, zaczynając od samorządów prawniczych, lekarskich i architektów. Nie
będzie w Polsce zasady, że już pracujący w zawodzie decydują o dopuszczeniu do
zawodu czy dochodowych specjalizacji.

5. Wprowadzimy zasadę swobodnego dostępu do zawodów prawniczych po zdanym,
odpowiednio wymagającym, egzaminie państwowym.

6. Utworzymy i należycie uposażymy w kompetencje prawne Ministerstwo Sanitarnej
Ochrony Państwa – w celu zablokowania importu wszelkiej skażonej żywności,
niebezpiecznych odpadów, zatrutych szczepionek czy szkodliwych leków.

7. W porozumieniu z ruchami społecznymi (kibicowskimi) utworzymy i należycie
wyposażymy finansowo Ministerstwo do Spraw Sportu. Wyczynowy zawodowy sport
połączony z szeroką promocją sportu wśród młodzieży musi znaleźć należne miejsce
wśród zadań i wydatków państwa.

8. W ramach procedur dekomunizacji poddamy rzetelnej rewizji wszystkie koncesje
medialne. Nie będzie więcej w Polsce zatajania przed obywatelami kluczowo ważnych
informacji, czy eksplozji fałszu medialnego w rodzaju telewizji WSI-24.

9. Wszelkie ordynacie wyborcze zostaną oparte o jednomandatowe okręgi wyborcze i
wybory większościowe – tak jak jest w krajach, gdzie procedury wyborcze
rzeczywiście funkcjonują należycie. Tym sposobem zostanie zrealizowane dzieło prof.
Jerzego Przystawy i Ruchu na Rzecz JOW. Zlikwidujemy wszelkie obecne szykany i
utrudnienia blokujące udział w wyborach Polaków przebywających poza granicami

10. Przeprowadzimy rzetelną weryfikację wszystkich orderów i odznaczeń państwowych.
11. Przeprowadzimy rzetelną weryfikację stopni i tytułów naukowych.

12. Przeprowadzimy rzetelną weryfikację stopni oficerskich, a zwłaszcza generalskich.

WAŻNE SPRAWY SPOŁECZNE

1. Wyróżnikiem naszej polityki będzie konsekwentna polityka prorodzinna, oparta m.in.
o rozwiązania prawne podobne do obowiązujących w Wielkiej Brytanii.

2. Przywrócimy karę śmierci za najcięższe zbrodnie, np. umyślne zabójstwa i zdradę
stanu. Państwo Polskie nie jest od stwarzania bezwarunkowej gwarancji życia, nawet
dla najgorszych zbrodniarzy.

3. Zróżnicujemy składkę ubezpieczenia zdrowotnego na dwie części, z których jedna
będzie pokrywała koszty ewentualnego leczenia w chorobach nagłych, wypadkach i
epidemiach – natomiast druga część, poświęcona opłatom za leczenie np. sanatoryjne,
będzie kumulowana na indywidualnym rachunku, wraz z godziwym oprocentowaniem
i będzie mogła być przedmiotem cesji bądź nawet dziedziczenia. Słowem – będzie
formą kumulacji oszczędności na pozostałe usługi zdrowotne. Osobom w wieku
seniora zapewnimy wyjściowy, odpowiednio wysoki stan tych indywidualnych
rachunków zdrowotnych.

4. Zlikwidujemy regionalne kasy chorych i wprowadzimy jedną Polską Państwową Kasę
Chorych. Szpitalom rejonowym, wojewódzkim i specjalistycznym przywrócimy status
jednostek budżetowych. Poza bardzo wyjątkowymi sytuacjami – w Polsce nie może
być żadnych kolejek do niezbędnych usług lekarskich.

5. Zlikwidujemy wszelkie przywileje emerytalne funkcjonariuszy reżimu
komunistycznego i postkomunistycznego. Będą mogli otrzymywać, ze względów
humanitarnych, jedynie najniższe uposażenia emerytalne.

6. W miarę wzrostu dochodów budżetu państwa jak najszybciej podwyższymy najniższe
świadczenia emerytalne i rentowe – by pokrywały one co najmniej minimum
społeczne kosztów utrzymania.

7. Umocnimy prawa rodzicielskie – także poprzez wprowadzenie bonu szkolnego,
będącego równowartością rocznych kosztów edukacji dziecka w danym wieku.
Ministerstwo oświaty skieruje płatności z tytułu bonu do szkoły, którą rodzice sami

8. Przeprowadzimy rzetelny zwrot majątku Kościoła Katolickiego, uchylimy zasadę, że
żenująco niskie rekompensaty za ten majątek mają dodatkowo finansować inne

9. Przeprowadzimy rzetelną lustrację duchowieństwa na obszarze Polski – wymierzając
sprawiedliwą karę agentom obcych wywiadów i wpływów.

10. Biskupów agentów komunistycznych i postkomunistycznych służb specjalnych oraz
członków masonerii – czyli satanistów – po udowodnieniu im winy i odbyciu
sprawiedliwej kary, uznamy za persona non grata i wydalimy z Polski. Zastosujemy
zasadę przebaczenia i miłosierdzia tylko w wypadku rzetelnych nawróceń i przemian

11. Papieża Franciszka – o ile będzie kontynuował herezje liturgiczne i doktrynalne –
uznamy za nie pełniącego Urzędu Piotra w sposób ważny i zachęcimy wiernych i
duchowieństwo do wyboru administratorów apostolskich w Polskich Diecezjach
Rzymsko-Katolickich, będą oni pełnili urzędy biskupie do czasu, aż papież Franciszek
się nawróci albo Pan Bóg da nam innego, prawdziwego Papieża. Wszystkich
hierarchów popierających Papieża Franciszka – heretyka liturgicznego i
doktrynalnego – uznamy za persona non grata w Polsce i wydalimy z kraju.

To są nasze II plus 50 propozycje programowe.

Czekamy na wszelkie uwagi Polaków – ludzi dobrej woli.
__________________________________________



http://wolna-polska.pl/wiadomosci/protest-r
​​
olnikow-zielone-miasteczk
​​
o-dzien-7-
2015-02

OPUBLIKOWANO LUTY 26, 2015PRZEZ A303POLSKA

Protest Rolników, Zielone Miasteczko, dzień 7


___________________________________________

Terroryści z Państwa Islamskiego porwali około 100 chrześcijan!

        

W poniedziałek rano terroryści z Państwa Islamskiego porwali około 100 asyryjskich chrześcijan, w tym dzieci, z kilku wiosek położonych nad rzeką Khabour w prowincji Al-Hasaka położonej w północno-wschodniej Syrii. W rejonie tym znajduje się około 35 wiosek zamieszkałych przez chrześcijan.

 Według doniesień uprowadzeni mężczyźni zostali przewiezieni na pobliską górę Abdul Aziz, natomiast kobiety są przetrzymywane w wiosce Tal Shamran.

Źródła naszej partnerskiej misji Release International donoszą, że kościoły w dwóch wioskach zostały podpalone, a 17-letni chrześcijanin zamordowany. Ponad 600 rodzin chrześcijańskich uciekło ze swoich domów, niektórzy z pomocą miejscowych muzułmanów.

Państwo Islamskie nakazało ostatnio Asyryjczykom, by usunęli krzyże ze swoich kościołów i płacili specjalny podatek dżizja. Istnieją poważne obawy o los uprowadzonych chrześcijan, zważywszy na ostatni mord dokonany na 21 koptyjskich chrześcijanach porwanych w Libii.

Módlmy się o natychmiastowe uwolnienie chrześcijan porwanych w Syrii.

Módlmy się, aby pokój Chrystusowy wypełniał ich serca oraz serca ich bliskich, którzy nie zostali uprowadzeni.

Prośmy Boga, aby zatroszczył się o tych, którzy opuścili swoje domy po tym ostatnim ataku Państwa Islamskiego.

/Źródło: Release International, BBC, Middle East Concern/

 

               
___________________________________________

Orędzie z 25.02.2015r

„Drogie dzieci! W tym czasie łaski wzywam was wszystkich: więcej się módlcie a mniej mówcie. Na modlitwie szukajcie woli Bożej i żyjcie zgodnie z nią według przykazań, do których wzywa was Bóg. Jestem z wami i z wami modlę się. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

Orędzie dla Ivana z 23.02.2015r.

„Drogie dzieci, kochane moje dzieci, również dzisiaj pragnę wezwać was w tym czasie łaski, który nadchodzi, abyście się modlili więcej w waszych rodzinach, abyście odnowili modlitwę w waszych rodzinach. W szczególności módlcie się, drogie dzieci, z waszymi dziećmi. Módlcie się, drogie dzieci, w moich intencjach, o moje plany, które pragnę zrealizować przez moje przybycie tutaj. Módlcie się szczególnie za moje plany pokoju. Matka modli się razem z wami i jest zawsze blisko was. Dlatego zdecydujcie się, zdecydujcie się modlić więcej. Dziękuję, drogie dzieci, że również dzisiaj odpowiedzieliście na moje wezwanie.

___________________________________________
             

Wkrótce nieznane rakiety uderzą w Polskę - ostrzeżenia preppera

 MODLITWA DO JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA.
   
    Panie Jezu Chryste - Królu nasz i całego świata, zmiłuj się nad Twym wiernym ludem, który pragnie Cię wywyższać każdego dnia, który pragnie Cię widzieć Królem Wiecznej Chwały, Królem Człowiekiem, Królem Bogiem Wszechmogącym, Królem życia i śmierci. Wysławiamy Cię, cześć Ci oddajemy - jako Królowi Polski i Wszechświata i kochamy Cię!. Przemień serca wszystkich ludzi,
 aby panował w nich pokój i szacunek do wszystkiego, co stworzyłeś - tak nam dopomóż Bóg,
 po wszystkie czasy​ na wieki
 wieczne. Amen.
                                           ----------------------------------------------------
Panie Jezu - błagamy Ciebie KRÓLA - panuj nad naszymi sercami i nad narodami, aby zapanował POKÓJ na ziemi, a nade wszystko, aby rządzący Kościołem katolickim uznali Ciebie OFICJALNIE KRÓLEM, gdyż zginiemy bez Twojej pomocy.

Nasz ukochany Ojcze Święty Janie Pawle II, pytają Ciebie ludzie, dlaczego nie uczyniłeś Pana Jezusa KRÓLEM

i dlaczego nie mówiłeś, że papież "PIUS X " był Polakiem? 

 

Święty JAN PAWEŁ II: 

" Tak, to prawda, macie rację, 
lecz w Watykanie rządzą koligacje  

          (związki, więzi, powiązania, układy, znajomości, poplecznictwo, wejścia, wpływy) 
składające się z ważniejszych od papieża.
 Mają siłę przebicia i wiedzą dokąd świat zmierza.
 Nawet nie pytajcie mnie o takie szczegóły
bo i ja nie wiedziałem "który jest który".

Dzień za krótki, aby wszystko ogarnąć,
a jak chciałem być papieżem, to wiele razy musiałem przytaknąć.
Ja wykonywałem MATKI BOŻEJ polecenia,a ONA nie chciała mojego zniewolenia.

                                           
Chociaż i tak częściowo nim byłem
 
 i w ten "dziwny świat" się wtopiłem.
Inaczej podzieliłbym los mojego poprzednika

i Matka Boża powiedziała, abym  w nic nie wnikał.                         

​    Ona wolała mnie takiego jakim byłem ​.​ 
Unikałem zwady, dlatego tak długo żyłem.
O wszystko pytałem Matkę Bożą Ukochaną 
choć na pewno było wiele decyzji dla mnie raną.

Papieże nie rządzą w Watykanie,
 chociaż każdy udaje, że jest najlepszym bratem.
Tak moi drodzy wierni "obłudę" tylko Apokalipsa zlikwiduje
bo wróg ciągle podstępne plany knuje.

Ja miałem wokół siebie dużo wrogów
i nawet takich, którzy wyznają wielu bogów.
A ci, którzy winni być przyjacielami,
okazali się podłymi "Judaszami".

Przyjmijcie mnie takiego, jakiegoś cię mnie widzieli
a świadkami mojego życia są Anieli,
 którzy pokazali wam na pożegnanie
 zamknięciem księgi życia i to było moje wyznanie".




​Panie Jezu - ​c
zy Polska ma szansę ostać się na nienaruszalnych granicach? PAULINI ZAMKNĘLI CIEBIE W CIEMNICY, BISKUPI ZAMKNĘLI TOBIE  USTA NAZYWAJĄ
C​
OFICJALNIE SŁUGĄ, a my ludzie wierni Panu Bogu i Ojczyźnie cierpimy
już teraz za nich wszystkich.
​ Nowy przeor Jasnej Góry Marian Waligóra modli​i się o pokój, ale kiedyś powiedziałeś Panie Jezu, że zatrzęsiesz Jasną Górą, to może wtedy zrozumieją swój wielki grzech, że wywyższają siebie nawzajem, zamiast Ciebie KRÓLA - jako jedyny ratunek na pokój w Polsce i na świecie. Po przejściu na emeryturę długoletniego generała i przeora na
​J​
asnej Górze -
​ ks.​
Matuszewskiego, został mianowany
​na to stanowisko -​
 ks. Marian Waligóra i to może właśnie za jego kadencji  - "walniesz w Górę" Klasztoru Jasnogórskiego, aby zrozumieli że popełniają największy błąd i biorą na siebie winę wybuchu wojny, lub (jak zapowiadają Rosjanie) konsekwencję rzucenia rakiety śmiercionośnej na nasz kraj. Poprzedni przeor - generał ks. Matuszewski nic nie zrobił w kierunku obrony Częstochowy i Polski przed wrogami i nawet nie miał zamiaru uczynić Ciebie Boga - Królem - nie boi się śmierci i spotkania z Tobą Bogiem Wszechmogącym?
 
 
Pan Jezus:
​           " Tak, to prawda, modlą się, lecz kłamią​ 
​     ​
 i zasady porozumienia Jana Kazimierza z Bogiem - łamią.
      Przyrzekali ówcześni rządzący Polską i Kościołem katolickim, 
      że nigdy nie zaprą się wiary i nie będą się jej wstydzić.
      ale obecnie nad hańbiącą decyzją biskupów w Episkopacie,
      wy Moi ukochani - ubolewacie.
      Oni dokładnie wiedzą, że SŁUGA BÓG nie czyni cudów,
      i ......szkoda waszych trudów, 
     
​ ​
gdyż Matka nasza
​- ​
Maryja z bólu się zwija
      patrząc na Paulinów innowierców,
     
​ ​
gdyż wie, że pokryje się ziemia wkrótce od trumiennych kobierców.
​              
           
Tak długo mówię już na ten temat,
       że to nie powinien być żaden dylemat.
       Wasi biskupi służą "dwom bogom​", a raczej szatanowi

       i ...........czekają, aż Bóg Ojciec waszą ziemię "odnowi"
       poprzez wojnę, kataklizmy i zniszczenia
       i dopiero wtedy lud polski zaśpiewa Bogu akty dziękczynienia,
       że zakończył ciągnące się Boga - Jezusa zhańbienia.
       Jego nieustanne poniżanie zdominowane przez niewiernych,
     
​ ​
 
a już czas na odnowę Kościoła katolickiego poprzez ludzi Bogu oddanych i rzetelnych
.
 
       Prawie sto lat proszę naród polski.  
       To teraz sami wyciągniecie wnioski,
       jacy są pyszni biskupi w waszym Episkopacie.
       Przez nich - niewiernych Bogu  sytuację w Polsce nieciekawą macie.
       Mówiłem,  że gdy nie będą Królem waszym, 
to obudzicie się w innym państwie
       i tak będziecie trwali u wrogów w poddaństwie.
 
       Sytuacja na świecie robi się bardzo szybko niejasna
       jak przed "drugą wojną światową"- ludzie nic nie wiedzą
       i nawet nie domyślają się że wasi sąsiedzi do III wojny szykują się.
       ---------------------------------------------------------------------------------------------
 
                                    MODLITWA ZA KAPŁANÓW
​    "Panie Jezu - proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha Swego. Daj moc                 słowom kapłańskim​, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie Panie.
               Panie Jezu - daj nam świętych kapłanów. Ty sam utrzymuj ich w świętości.
        Boski i Najwyższy Kapłanie - niech moc Miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie
             i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na
      duszę kapłana. Niech moc Miłosierdzia Twego, o Panie - kruszy i w niwecz obraca
   wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana - bo Ty wszystko możesz. Amen" .
                              ---------------------------------------------
   Boże Przedwieczny, Panie dziejów - daj Polskiemu Narodowi świętych i gorliwych kapłanów,
          aby lud Twój zawsze był prowadzony po bezpiecznych drogach Twojego Słowa.
                                Przez Chrystusa Pana naszego - Amen".
​                              --------------------------------------------------​
 
Wkrótce nieznane rakiety uderzą w Polskę - ostrzeżenia preppera
  
 
 
          
                                                                                  

TO TERAZ WIEMY, DLACZEGO ŻYDZI SZUKAJĄ NOWEJ ZIEMI OBIECANEJ I OBRALI SOBIE ZIEMIĘ POLSKĄ. 
​   ​
TO TERAZ WIEMY, ŻE WSZYSTKO CZYNIĄ, ABY POLACY WYJECHALI ZE SWOJEJ OJCZYZNY  A TAKŻE USTALAJĄ TAKIE PRZEPISY W NASZEJ OJCZYŹNIE, ABY NARÓD POLSKI WYMARŁ A BOGACTWA NASZEJ ZIEMI ZATRZYMUJĄ DLA SIEBIE ZAMYKAJĄC AKTUALNIE KOPALNIE I WSZELKI PRZEMYSŁ.
​JUŻ WIEMY, ŻE ŻYDZI OPANOWALI  JUŻ RZĄD I EPISKOPAT W POLSCE, GDYŻ CI RZĄDZĄCY POLITYCZNI  
I RELIGIJNI NIE REAGUJĄ NA NIELUDZKIE PRZEPISY WYDAWANE PRZEZ "OBCYCH" CZYLI WROGÓW NARODU POLSKIEGO.
​ ​
ONI WSZYSCY WOLĄ, ABY NA ZIEMI PANOWAŁ SZATAN NIŹLI OBRAĆ JEDYNEGO SPRAWIEDLIWEGO JEZUSA CHRYSTUSA - RZ​ĄDCĄ NASZEJ OJCZYZNY, GDYŻ TYLKO JEZUS CHRYSTUS MOŻE ZAPROWADZIĆ POKÓJ BEZ JEDNEGO WYSTRZAŁU. WIDAĆ
​, ŻE​
ANI RZĄD
​,​
ANI EPISKOPAT NIE CHCĄ NA ZIEMI POLSKIEJ
​ ​
SPRAWIEDLIWOŚCI
​​
I POKOJU. CZYŻBY NIE WIEDZIELI, ŻE ONI TEŻ ZGINĄ, LECZ JAKO MORDERCY BEZPOŚREDNI I POŚREDNI A TO JEST WŁAŚCIWIE TO SAMO, BO NIC NIE CZYNIĄ, ABY ZATRZYMAĆ TO MORDOWANIE LUDZKOŚCI. MK
​                  ------------------------------------------------------------------------------------------​


 

___________________________________________
Kochani nie trzymajcie tego tylko dla siebie rozsyłajcie te wiadomości dalej i budżcie sumienia i miłość do Boga .

Dnia 24 lutego 2015 17:00 Leszek Popławski 

W nawiązaniu do treści ostatnich Gł. wpisów na blogu dzieckonmp:

'Pokój jest w niebezpieczeństwie' z 22.02.15 i 'Pokój zagrozony' z 23.02.15 dokonałem nast. wpisu:

Leszek said 24 Luty 2015 at 16:21

W obliczu wydarzeń dziejących się obecnie na świecie, a zwłaszcza dziejących się na Ukrainie (wojna domowa, w której jest zaangażowana militarnie Rosja, a niebawem mogą też i militarnie – choćby poprzez dostawę broni dla Ukrainy – państwa UE, czy USA) zdecydowałem się umieścić ten wpis, a będzie on dotyczył tego, co widziałem, kilka m-cy temu na niebie.
To nie był sen, bo spać kładę się zazwyczaj o czy po północy. Rzecz miała miejsce kilka minut po g. 19-ej w pierwszą sobotę m-ca września ubr., tj. 6.09.2014r. Otóż w każdą sobotę wyruszam w pieszą (a zajmuje mi to ok. 30-u min.) bądź rowerową pielgrzymkę z modlitwa Różańcową w drodze do jednej z Parafii na wieczorną (w g. 19-21) w ciszy Adorację wystaw. Najświętszego Sakramentu. W tą sobotę, 6.09 jednak stało się tak, że nie wybrałem się na ta Adorację, natomiast wyszedłem sobie na balkon (było b. ciepło), by usiąść sobie na krześle i odmawiać cd. rozpoczętego rano i przedpołudniem Różańca Św. (mam od wielu lat w zwyczaju w soboty, cały Różaniec odmawiać tylko w intencjach Niepokalanego Serca Maryi, zapraszając jednocześnie Maryję do współmodlitwy). W trakcie odmawiania Różańca nagle spojrzałem w Niebo przed siebie (w kierunku zachodnim) – a było jasno – nad dość wysoki budynek Politechniki Sz-ńskiej (bo, w tym rejonie miasta mieszkam) i zobaczyłem to, co za chwile opiszę:
Ujrzałem w tym właśnie miejscu na jasnym niebie dużą szarą ułożoną z chmur postać jakby rozciągniętego psa (przypominającego jamnika) z wyraźnie zaznacz. nogami, głową, z otwartym pyskiem. Od razu skojarzyła mi się ona z Europą! Dla pewności wziąłem atlas i stwierdziłem, że tak rzeczywiście jest!Ta postać z upływem czasu robiła się coraz ciemniejsza i w końcu cała stała się czarna. Po chwili zaczęła rozjaśniać się, najpierw lekko, a później coraz intensywniejszym czerwonym kolorem, następnie stało się coś nieoczekiwanego, a zarazem budzącego zgrozę. Otóż cała postać psa ułożonego z chmur teraz już czerwonego psa zaczęła stopniowo się zmieniać w czerwoną ognistą kulę przypominającą wybuch bomby atomowej. Coś jeszcze działo się z pyskiem psa, ale tego już nie pamiętam. Po kilku minutach całość obrazu rozpłynęła się i zniknęła na niebie.
To „widzenie” zatrwożyło mnie, zacząłem nad nim rozmyślać, a następnie dokończyłem modlitwę Różańcową. Po czym ubrałem się i wyszedłem na ulicę i skierowałem swoje kroki poza ten budynek Politechniki, by zobaczyć czy czegoś jeszcze nie zobaczę na niebie. Było jeszcze coś interesującego z przesuwaniem się to białych to szarych chmur. I na tym rzecz się zakończyła.
O tym widzeniu mówiłem kilku osobom. Ponieważ w tym czasie na blogu były wpisy kilku osób o ich snach/widzeniach, zamierzałem i ja napisać o tym, co zobaczyłem, a o czym powyżej napisałem, ale odkładałem to z dnia na dzień i w końcu o tym zapomniałem. A teraz w kontekście wpisów o tym, że pokój na świecie jest w niebezpieczeństwie i jest zagrożony, stanęło mi przed oczami to chmurowe widzenie, gdy dzisiaj rano się zbudziłem. Właściwie to zbudził mnie telefon od Pani Eli z prywatnej piekarni, bym przyszedł po chleb i bułki. Od razu powiedziałem jej o tym widzeniu, trochę się nim przestraszyła, a ja korzystając z okazji zachęciłem ja do modlitwy różańcowej w intencji pokoju na świecie, jak o to prosiła Matka Boża. Postanowiłem zatem, że muszę o tym dzisiaj koniecznie napisać na blogu i tak jak postanowiłem uczyniłem.
Zatem ten obraz ułożony z chmur zapowiada – tak myślę – niestety konflikt nuklearny (również) na terenie Europy! cdn

Leszek said 24 Luty 2015 at 16:22

Na myśl mi przyszły słowa Pana skierowane do Anny z 1.V.1983r., zawarte w XXXVI Rozmowie o tym, że ‘Nawrócenie (sugerujące, że wtedy nastąpi wreszcie Intronizacja Chrystusa na Króla Polski) narodu nastąpi dopiero wobec grozy’ w cz. 1 „Bożego Wychowania” (http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-03a.html:
„Wasze powszechne nawrócenie się na Moją drogę nastąpi wtedy kiedy stanie przed wami groźba całkowitej zagłady. Ona obudzi społeczny zryw w obronie wartości najwyższej dla was i wspólnej – waszego bytu narodowego. Wobec takiej grozy, która zawiśnie nad światem, zjednoczycie się i zwrócicie wasze serca ku Mnie, jako jedynej waszej obronie i tarczy. Moja Matka stanie się w tym czasie rzeczywistą Królową narodu polskiego. Wtedy gdy dokoła was ginąć będą i rozpadać się kraje o wiele od was bogatsze i potężniejsze, kiedy śmierć straszliwa, natychmiastowa i zaskakująca zagarniać będzie miliony waszych braci w jednej sekundzie – bo użyjecie przeciw sobie broni jądrowej (przed którą ostrzegała was od lat Maryja, Matka moja i wasza) – wtedy lęk o życie stłumi wszelkiej inne pragnienia. Nie Tylko w Polsce, lecz na całym świecie nastąpi przemiana duchowa. Te kraje, które wierzyły Mi i uznawały Mnie swym Panem, zwrócą się ku Mnie i skupią swoją ufność i wierność wokół Mojego Krzyża. Inne, które praktycznie odrzuciły Mnie, bo od dawna byłem dla nich tylko symbolem i wspomnieniem, pozostaną w swojej agonii same i nie znajdą oparcia. Tam zapanuje chaos, panika i zbiorowe szaleństwo: jedni przez drugich i przeciw drugim będą dążyć do zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Tak stanie się w krajach, którym zazdrościcie Mojej opieki (USA i kraje Europy Zachodniej). Zobaczysz też, jak bogactwo i poczucie siły zniszczyły odporność społeczeństw, a podkopując – z dawna i planowo – moje prawa, rządy zgotowały zgubę własnym ludom…”. oraz
w Rozmowie XL z 15.V.1983r. (http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-03b.html):
…Szykujcie się, bo nie znacie ani dnia, ani godziny, w których przybędzie śmierć zwielokrotniona a straszliwa. Niech zastanie was mocno wspartych na Mnie w wierze, miłości i zaufaniu, wy bowiem macie być świadectwem dla ludów ziemi, jak żyje i działa naród wyznający czynem Mnie i miłość Moją, której zawierzył…
cdn

 24 Luty 2015 at 16:24

Pan powiedział Annie: … użyjecie przeciw sobie broni jądrowej, przed którą ostrzegała was od lat Maryja, Matka Moja i wasza…

Tak, zaiste ostrzegała w Orędziach Matka Boża do Jej umiłowanych synów, Kapłanów, w których zapowiadała wielkie niebezpieczeństwo wybuchu 3-iej, nuklearnej wojny światowej i tego powody (za: http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/spis.htm):

1. … Pomóżcie Mi, Moi synowie! Wasza Mama potrzebuje teraz waszej pomocy. Błagam was poprzez znaki, które stają się coraz liczniejsze i coraz bardziej zadziwiające: przez Moje łzy, Moje objawienia i orędzia. Już nie potrafię powstrzymać tego biednego świata spadającego na dno przepaści. To jego największa kara. Jeśli bowiem dotknie dna – zniszczy sam siebie. Zostanie zniszczony i pochłonięty przez ogień niepohamowanego egoizmu i nienawiści, która skieruje jednych przeciw drugim. Brat zabije brata, jeden naród wyniszczy drugi w wojnie o niesłychanej gwałtowności, w wojnie pochłaniającej niezliczone ofiary. Krew poleje się wszędzie. Pomóżcie Mi, Moi najmilsi synowie, powstrzymać ten świat od upadku w przepaść! Pomóżcie Mi, abyśmy zdołali jeszcze uratować jak najwięcej Moich biednych zagubionych dzieci!… (145, 21.01.1978)


2. … Niezdolność ludzi do zbudowania dziś pokoju wynika z ich uporczywej negacji Boga. Dopóki ludzkość będzie stale odrzucać Boga i buntować się przeciwko Jego prawu, dopóty nie będzie pokoju. Zamiast niego zwiększy się tylko egoizm i przemoc, a wojny będą następować po sobie, coraz bardziej krwawe i okrutne. Jeśli ludzie nie postanowią poważnie powrócić do Boga, może też dojść do wybuchu trzeciej wojny światowej, tyle razy już przewidywanej, zdolnej zniszczyć swą straszliwą mocą dużą część ludzkości… (219, 1.01.1981)

 

3. … Niebezpieczeństwo nowej wojny staje się realne. Przygotowuje się coraz to bardziej wyrafinowane środki uśmiercania. Pod pozorem kruchych obietnic i porozumień ludzkość prowadzona jest drogą nienawiści i samozniszczenia. Niech wasza modlitwa wyprosi dla wszystkich ludzi łaskę, która prowadzi do zniszczenia grzechu. Niech wybłaga zgodę. Usunie ona przemoc i zastraszenie, aby mógł do was wreszcie przyjść powszechny Pokój, oparty na prawdzie i sprawiedliwości. Trzeba wielkiego cudu. Ten cud Bożego miłosierdzia trzeba wybłagać mocą modlitwy. Tylko w ten sposób zbawienie będzie mogło do was dotrzeć… (256, 31.12.1982)

 

​    
24 Luty 2015 at 16:25
​ -
kliknij​

4. … W przededniu wielkich czekających was doświadczeń, w obliczu zagrożeń nową, straszliwą, przerażającą wszystkich wojną, wiedzcie, że Moja obecność wśród was – potwierdzona obecnie na tyle sposobów i przez tyle cudów – jest znakiem mówiącym wam, że po wielkim cierpieniu zatryumfuje tylko Moje Niepokalane Serce. Na całym świecie nastąpi zwycięstwo miłości i pokoju! (281, 1.01.1984)

 

5. … Nadeszły czasy wielkiej próby dla całej ludzkości. Rozrywa ją nacierająca przemoc i niszcząca nienawiść, szerzą się groźne wojny, poważne choroby, których nie udaje się wyleczyć. U progu tego nowego roku zagrożenie straszliwą trzecią wojną światową staje się coraz silniejsze i niepokojące. Iluż będzie musiało znieść plagę głodu, niedostatku, niezgody, walk bratobójczych, które rozleją wiele krwi na waszych drogach… (486, 1.01.1993)

 

6. … Szatan ustanowił swe królestwo na świecie. Panuje w nim obecnie pewny swojego zwycięstwa. Siły – które kierują i wpływają na ludzkie wydarzenia zgodnie ze swymi nikczemnymi planami – to mroczne i diabelskie moce Zła. Udało się im doprowadzić całą ludzkość do życia bez Boga. Rozszerzyły błąd ateizmu teoretycznego i praktycznego. Utworzyły nowe bożki, przed którymi ludzkość pada na twarz w adoracji. Są nimi przyjemność, pieniądz, pycha, nieczystość, panowanie i bezbożność. Dlatego w tych latach przemoc coraz bardziej się rozszerzała. Egoizm uczynił twardymi i niewrażliwymi ludzkie serca. Nienawiść zapłonęła jak ogień gorejący. Wojny wybuchły we wszystkich częściach świata. Żyjecie obecnie w zagrożeniu nową, straszliwą wojną światową, która doprowadzi do zniszczenia ludów i narodów – a nikt nie wyjdzie z niej jako zwycięzca… (495, 1.05.1993)

7. … Jezus ukrzyżowany jest zbawieniem dla ludzkości, która tak bardzo oddaliła się od Boga, która zbudowała cywilizację bez Niego i która przyjęła prawo moralne sprzeczne ze Świętym Prawem Pana. Oto dlaczego niesie ona ciężar niezmiernych cierpień i kroczy w głębokich ciemnościach nienawiści i podziału, przemocy i wojen… (551, 14.09.1995)

 

Pozdr. {#smile} w Panu

___________________________________________
 ks. Dominik Chmielewski - Choroba psychiczna jako perfidne działanie szatana | Fronda.pl

http://www.fronda.pl/a/ks-dominik-chmielewski-choroba-psychiczne-jako-perfid
ne-dzialanie-szatana,47969.html

____________________________________________

Wywiad z Grzegorzem Braunem dla Radia Chrystusa Króla cz.1


To w naszych rękach jest los naszej Ojczyzny, jedyne co musimy zrobić to oddać swój głos na właściwą osobę.
W obecnej chwili jest jednak ważniejsza sprawa, musimy zebrać 100 tys. podpisów na Grzegorza Brauna, 
człowieka dla którego Bóg, Wiara i Ojczyzna są najważniejsze.  Jest człowiekiem,
który wskazuje na zakłamanie tego świata, chciejmy zauważyć co nas czeka i jaką drogą chcemy podążać.
W załączniku przesyłamy link, krótkiego wywiadu określającego sylwetkę i program Grzegorza Brauna.
 
                                      GB_A2_01

Szczegóły

Opublikowano: czwartek, 12, luty 2015 21:26

Odsłony: 1605

GRZEGORZ MICHAŁ BRAUN, ur. 11 marca 1967 r. w Toruniu – reżyser, publicysta, zdeklarowany monarchista i tradycjonalista; bezpartyjny, niezrzeszony, niezależny kandydat na Prezydenta RP

Wykształcenie, działalność zawodowa: 

Absolwent studiów polonistycznych na Uniwersytecie Wrocławskim (praca magisterska pod tytułem: „Artyzm i nędza Ogniem i mieczem, czyli światopogląd powieści Henryka Sienkiewicza z perspektywy analizy schematu fabularnego”), oraz studiów reżyserskich na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego; swobodnie komunikuje się w językach: angielskim, rosyjskim i czeskim.

Od lat czynnie uczestniczy w działalności polskich środowisk patriotycznych. W latach 80. m.in. wspierał niezależny kolportaż i ruch wydawniczy, był zaangażowany w akcje Pomarańczowej Alternatywy i Solidarności Polsko-Czechosłowackiej, uczestniczył w strajkach Niezależnego Zrzeszenia Studentów na Uniwersytecie Wrocławskim (członek komitetu strajkowego 1988) i był jednym z inicjatorów bojkotu studium wojskowego (członek krajowego porozumienia 1989) - za co służby PRL poddawały go szykanom (status pokrzywdzonego nadany przez Instytut Pamięci Narodowej).

Angażuje się w życie publiczne głównie poprzez tworzenie filmów dokumentalnych, publicystykę i spotkania autorskie z rodakami. Z setkami prelekcji i pokazów filmowych gościł w wielu miastach i miejscowościach w całym kraju, a także za granicą, na zaproszenie Polaków żyjących na emigracji. Jego wykłady, pogadanki i gawędy cieszą się szczególnym zainteresowaniem – za pośrednictwem sieci internetowej docierają do kolejnych dziesiątek tysięcy odbiorców.

Jest publicystą dwumiesięcznika „Polonia Christiana”, kwartalnika „Opcja na Prawo”, miesięcznika „Uważam Rze” i tygodnika „Polska Niepodległa”. W przeszłości współpracował z Polskim Radiem Wrocław, prowadził zajęcia na wydziale dziennikarstwa Uniwersytetu Wrocławskiego i warsztaty filmowe w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

W autorskim dorobku ma kilkadziesiąt filmów dokumentalnych, m.in. odsłaniających ukryte karty życiorysów pierwszoplanowych postaci polskiej historii najnowszej: „Plusy dodatnie, plusy ujemne” i „TW Bolek” (o L. Wałęsie), „Towarzysz Generał” i „Towarzysz Generał idzie na wojnę” (o W. Jaruzelskim), a także szereg odcinków cyklu „Errata do biografii”. W swoich filmach niejednokrotnie opierał się na własnych, oryginalnych ustaleniach badawczych – prezentował świadków historii i dokumenty nieznane wcześniej historiografii – np. w filmach: „Droga do skrzyżowania” (o udziale Ludowego Wojska Polskiego w inwazji Czechosłowacji), „Wielka ucieczka cenzora” (o T. Strzyżewskim i Czarnej księdze cenzury PRL), „Śmierć człowieka utalentowanego” (o wyroku za zdradę na poetę T.Bujnickiego), czy „Oskarżenie” (o zbrodni sądowej na por. M. Bujaku). Szczególnie istotne w jego dorobku są filmy o roli Związku Sowieckiego w rozpętaniu II wojny światowej: „Defilada zwycięzców”, „Marsz wyzwolicieli”, a także autorska seria o przemianach systemu władzy komunistycznej w XX wieku: „Transformacja - od Lenina do Putina”.

W swojej twórczości angażuje się w obronę życia i godności człowieka - wyrazem tego są filmy: „Eugenika - w imię postępu” (nagroda dla najlepszego filmu edukacyjnego na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Katolickich w Niepokalanowie 2011, oraz nagroda Stowarzyszenia Wydawców Katolickich „Feniks” 2012), „Nie o Mary Wagner”, przedstawiający walkę obrońców życia z przemysłem aborcyjnym w Kanadzie, a także „Nie jestem królikiem doświadczalnym”, którego bohaterką jest dr Wanda Półtawska.

Filmy Grzegorza Brauna cieszą się szczególną popularnością w kręgach patriotycznych. W 2010 r. „Towarzysz Generał” ustanowił dotychczas nie pobity rekord oglądalności jednorazowej emisji filmu dokumentalnego w historii Telewizji Polskiej (3,6 mln widzów) – jednocześnie film ten pozostaje etatowym „półkownikiem” III RP: TVP nie ponawia emisji i nie udziela licencji na dystrybucję. Podobna jest sytuacja także innych filmów Brauna – co oddaje stosunek władz i dominujących mediów do jego twórczości.

Angażując się w sprawy Polski i Polaków szereg razy wykazywał się osobistą odwagą. Za swoją działalność reżyserską i publicystyczną szereg razy stawał się obiektem szykan, manipulacji, oraz akcji dezinformacyjnych i defamacyjnych koordynowanych przez media III RP. Wielokrotnie stawał przed sądami, w których jako dowody oskarżenia prezentowano m.in. jego filmy dokumentalne („Plusy dodatnie, plusy ujemne” i „Towarzysz generał idzie na wojnę”). W 2014 roku trybunał w Strasburgu przyznał Grzegorzowi Braunowi rację w sądowym sporze o prawo do upublicznienia informacji o współpracy prof. Jana Miodka z SB. Wcześniej sądy III RP wszystkich instancji nakazywały reżyserowi przeprosiny za mówienie prawdy – czemu się nie podporządkowywał, płacąc za to m.in. utratą pracy, stając się obiektem nagonki medialnej i wieloletniej windykacji komorniczej.

Jesienią 2014 wraz z grupą 12 osób został zatrzymany przez policję w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej. Było to następstwem zainicjowanego przez Grzegorza Brauna pokojowego protestu, związanego z licznymi nieprawidłowościami do jakich doszło podczas wyborów samorządowych w 2014 roku. W rezultacie reżyser staje przed sądem pod zarzutem naruszenia miru domowego. Jednocześnie już siódmy rok ciągnie się sprawa, w której Braun jest oskarżany o poturbowanie grupy policjantów z Wrocławia. Latem roku 2014 spędził tydzień w areszcie za rzekomą obrazę sądu. Żadna z wszczynanych przeciwko niemu spraw karnych nie zakończyła się jednak kiedykolwiek prawomocnym wyrokiem skazującym – Grzegorz Braun zachowuje zatem pełnię praw wyborczych.

Poglądy: 

Grzegorz Braun systematycznie porusza tematy niewygodne dla układu rządzącego III RP; programowo nie respektuje zasad poprawności politycznej publicznie wypowiadając się na temat mechanizmów i prominentnych uczestników życia publicznego, oraz globalnej geopolityki. Analizując sytuację międzynarodową przestrzega przed konsekwencjami klientelizmu w polityce władz warszawskich – niezależnie od tego, czy podporządkowują one polską rację stanu dyrektywom płynącym ze Wschodu, Zachodu, czy Bliskiego Wschodu. Prognozuje przyszłość Polski jako „KONDOMINIUM ROSYJSKO-NIEMIECKIEGO POD ŻYDOWSKIM ZARZĄDEM POWIERNICZYM” – o ile proces autodestrukcji państwa nie zostanie stanowczo powstrzymany.

W swoich wypowiedziach na temat historii Polski konsekwentnie wskazuje na fundamentalne znaczenie Tradycji katolickiej. Podkreśla swoistość cywilizacji polskiej – na tle totalitarnych tendencji sąsiedzkich imperiów. Krytykuje wszelki rewolucjonizm – w tym kontekście również polski insurekcjonizm, który przy całym szacunku dla ofiarności i bohaterstwa powstańców przedstawia jako serię antypolskich prowokacji. Wskazując przesądy „postępowej inteligencji” zalicza do nich: demokratyzm ustrojowy, etatyzm gospodarczy, modernizm religijny, pacyfizm, i abstrakcjonizm historyczno-polityczny (z kluczowym dlań judeoidealizmem – w odróżnieniu od postulowanego przez Brauna judeorealizmu).

Negatywnie odnosi się do wszelkich ideologii i praktyk kolektywistycznych na czele z socjalizmem (zarówno międzynarodowym, jak i narodowym). Stanowczo opowiada się za wolnością gospodarczą. Krytykuje ucisk fiskalny i talmudyzm biurokratyczny – postuluje maksymalną obniżkę i uproszczenie podatków, oraz likwidację szkodliwych przepisów krępujących swobodę przedsiębiorczości. Jest przeciwnikiem uszczuplania własności Polaków – zarówno przez wyzysk ze strony własnego państwa, jak i w drodze niekorzystnych umów międzynarodowych – przykładowo: nie widzi powodu, by Polacy mieli wypłacać jakiekolwiek „odszkodowania” za straty spowodowane przez obce reżimy dokonujące rabunków i zbrodni na naszym terytorium.

Postuluje respektowanie i egzekwowanie podstawowej zasady wzajemności w stosunkach z innymi państwami – tak w kwestiach gospodarczych, jak i wszystkich innych. Negatywnie ocenia projekt super-państwa europejskiego (nazywanego przezeń Eurokołchozem), w którym widzi przede wszystkim narzędzie polityki niemieckiej. Potępia wszelkie akty cedujące na instancje zagraniczne kompetencje państwa polskiego – nie znajduje np. żadnego usprawiedliwienia dla złożenia przez głowę państwa podpisu pod tzw. traktatem lizbońskim.

Upomina się o prawo wszystkich Polaków – zarówno pozostających w kraju, jak i poza jego granicami, na Wschodzie i na Zachodzie – do zaangażowania w polskie życie publiczne. Popiera projekt wprowadzenia stałych przedstawicieli Polaków na obczyźnie do władz ustawodawczych.

Jako stanowczy przeciwnik odbierania Polakom praw, którymi cieszyć się mogą inne narody, jest zwolennikiem niereglamentowanego prawa do posiadania broni. Jest zwolennikiem kary śmierci dla zbrodniarzy – za zabójstwo z premedytacją, zdradę stanu, szpiegostwo i dezercję w obliczu wroga.

Wielokrotnie wyrażał przekonanie, że działalność ośrodków antypolskiej propagandy, dezinformacji i dywersji – do których zalicza m.in. tak przez siebie nazwaną „GWiazdę śmierci” – nie powinna być tolerowana, ani tym bardziej dotowana przez władze i służby szanującego się państwa. Potępia zaangażowanie władz (gminnych i krajowych) w budowę i utrzymanie ośrodków propagandy wymierzonej w polską rację stanu – czego przykładami są dlań m.in. cmentarz bolszewików w Ossowie, czy Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie.

Grzegorz Braun podkreśla, że Polsce potrzebne jest odrodzenie w duchu Tradycji Katolickiej – i powrót do źródeł polskiej idei państwowej. Jego program pozytywny streszcza hasło: „KOŚCIÓŁ – SZKOŁA –STRZELNICA”. Jako monarchista postuluje podniesienie Korony Polskiej – do czego pierwszym krokiem ma być wpisanie w nową Konstytucję RP możliwości utworzenia Rady Regencyjnej (jak w roku 1917-18). Jako realista – pozostaje jednak po pierwsze państwowcem: „Abyśmy się mogli spierać o to, jak najlepiej służyć Polsce – stwierdza – musimy Ją najpierw zachować”.

Poglądy głoszone przez Grzegorza Brauna łączą wszystko to, co jest ważne dla Polaków: katolicyzm, konserwatyzm, patriotyzm, antysocjalizm, oraz realizm polityczny. Jest jedynym kandydatem, który jednoznacznie zapowiedział bezdyskusyjne poparcie dla całości bioetycznego nauczania Kościoła katolickiego - zakazu aborcji, eutanazji, in vitro i manipulacji ludzkimi genami. Za wartości wymagające szczególnej ochrony uznaje: Wiarę, rodzinę i własność. Według niego, właśnie wola i zdolność wywiązywania się z obowiązku obrony tych wartości jest probierzem sprawności i prawowitości władz państwowych. Głowa państwa, według Brauna, powinna dawać jednoznaczną gwarancję, że nigdy nie wystąpi przeciwko tym wartościom – i zdecydowanie będzie stawać w ich obronie.

Należał do komitetu honorowego Marszu Niepodległości. Poparł społeczne inicjatywy: „Goń z pomnika bolszewika” i „Husaria przed Pałac [Prezydencki]”. Jako probierz suwerenności wskazuje m.in. wolę najwyższych władz państwowych wznowienia niedokończonych śledztw w sprawach: zbrodni w Jedwabnem 1941, zamachu na Gibraltarze 1943 i warszawsko-smoleńskiego zamachu 2010 – jego zdaniem władzom i służbom niepodległej Polski nie wolno nigdy rezygnować z dążenia do wyjaśnienia spraw o tak kluczowym znaczeniu dla polskiej racji stanu. Jego zdaniem właściwą, głębszą perspektywę bieżącej akcji politycznej nadawać powinny zbliżające się wielkie rocznice: setna odzyskania niepodległości (1918) i tysiąc pięćdziesiąta Chrztu Polski (966).

Życie rodzinne: 

Pochodzi z rodziny o silnych tradycjach patriotycznych (m.in. powstańczych i konspiracyjnych), artystycznych (przede wszystkim teatralnych), a także prawniczych i ziemiańskich; syn prof. Kazimierza Brauna, reżysera, pisarza, teatrologa - i Zofii, z domu Reklewskiej, pisarki, teatrologa, pedagoga; brat Moniki i Justyny; mąż Aleksandry, z domu Gruziel.

Wnuk Juliusza Brauna (adwokata) i Elżbiety Braunowej z d. Szymanowskiej, oraz Wincentego Sebastiana Reklewskiego (właściciela majątku Mirogonowice) i Anny Danuty Reklewskiej z d. Wasiutyńskiej; prawnuk Karola Brauna (notariusza) i Henryki Braunowej z d. Miller, oraz Michała Szymanowskiego (właściciela majątku Mokrsko Dolne) i Marii Szymanowskiej z d. Tymienieckiej.

W wyniku II wojny światowej rodzina utraciła majątek, a szereg jej członków – zdrowie i życie. Przez bandy rabunkowe i komunistyczne zamordowani zostali: Wincenty Reklewski (dziadek), Jan Reklewski (stryjeczny brat matki), Jadwiga z Reklewskich Rauszerowa (ciotka). W niemieckich obozach koncentracyjnych zginęli: Aleksander Jasiński (kuzyn matki – w Auschwitz), Janusz Tymieniecki (wuj ojca – w Mauthausen).

Stryjeczny dziadek Jerzy Braun – poeta i filozof, harcerz (autor pieśni „Płonie ognisko i szumią knieje”), dramatopisarz, scenarzysta filmowy, był jednocześnie wybitnym publicystą i działaczem politycznym, twórcą organizacji konspiracyjnej „Unia” (do której należał m.in. Karol Wojtyła), we władzach Polskiego Państwa Podziemnego był ostatnim przewodniczącym podziemnej Rady Jedności Narodu i Delegatem Rządu na Kraj. Latem 1945 spod jego pióra wyszedł tzw. „Testament Polski Podziemnej”. Jerzy Braun przez komunistyczne władze poddany został licznym szykanom i torturom (utrata oka), łącznie więziony był przez 9 lat. W tym samym czasie więźniami politycznymi byli również: jego żona Hanna, a także brat Juliusz (dziadek Grzegorza) i szwagier Michał Szymanowski (brat babki Grzegorza).

Zainteresowani tradycją i losami rodziny Braunów i Reklewskich, a także ich genealogią (sięgająca w tym pierwszym przypadku XVIII, w drugim – XV wieku) zasięgnąć mogą informacji m.in. z lektury książek autorstwa Zofii Reklewskiej i Kazimierza Braunów: „Urodziłam się pomiędzy”, „10 dni w PRL-u”, „Dobrzy księża” i in. – szeregu istotnych wskazówek bio-bibliograficznych dostarczą również przygotowywane do druku nowe książki Kazimierza Brauna i Moniki Braun (siostry Grzegorza).

W licznej rodzinie nie było nigdy funkcjonariuszy wojska, służb, ani członków Partii komunistycznej. Pierwszym i jedynym działaczem i nominatem partyjnym – już za III RP – jest stryj Juliusz Braun (młodszy brat ojca), prezes TVP S.A. (Nota bene: TVP S.A. od pięciu lat nie zamawia żadnych programów, ani filmów w realizacji Grzegorza Brauna).

 

opr. Agnieszka P.

 

Szanowni i Drodzy Państwo, Przyjaciele-Elektorzy,

Bardzo dziękuję za wyrazy poparcia, deklaracje współpracy, a zwłaszcza obietnice modlitwy, jakich wiele otrzymuję od Was w ostatnich dniach. Serdeczne Bóg zapłać!

Aby pokonać niebezpieczeństwa stojące na naszej drodze – trzeba najpierw nazywać je po imieniu. Czas owijania w bawełnę już się skończył. Rad jestem, że dzieląc się spostrzeżeniami nt. sprawy polskiej w historii i współczesności, nie reprodukując demokratycznego frazesu, zasłużyłem na Waszą życzliwość. Domyślam się jednak, że mandat Waszego zaufania zawdzięczam nie tylko takim dyskursywnym formom mojej działalności – ale również praktycznemu testowaniu post-peerelowskiej rzeczywistości, w interaktywnym kontakcie z rozmaitymi organami post-peerelowskiej władzy. To „rozpoznanie bojem” mamy teraz wspólnie kontynuować.

Niezależnie od tego, jak w szczegółach możemy różnić się w poglądach na pożądany kształt ustrojowy naszego państwa – najpierw musi to państwo w ogóle istnieć. Abyśmy się mogli spierać o to, jak najlepiej służyć Polsce – musimy Ją najpierw zachować. A to w aktualnym stanie rzeczy wcale nie jest takie oczywiste. Zarówno układ sił międzynarodowych, ze strony których jak zwykle nie ma i nie będzie zgody na suwerenną Polskę, jak i postępująca autokompromitacja i autodemaskacja zdradzieckiego układu na wewnętrznej scenie politycznej – to wszystko domaga się naszego jednoznacznego opowiedzenia się i naszej wytężonej pracy.

Tymczasem bowiem kolejna wojna o nowy porządek świata już trwa (jej pierwszym krwawym aktem był zamach 10 kwietnia 2010 r.). Nie daj Bóg, by po jej zakończeniu na mapie miało zabraknąć Wielkiej Polski. A przecież Ona pod przewodem zdrajców i kondotierów cudzej sprawy ani wielka, ani nawet średnia nie będzie. Nie wolno nam zadowalać się namiastkami, ersatzami, „wyrobami polskopodobnymi”. Nie wolno nam kapitulować przed „duchem czasów” i mniemaną „koniecznością historyczną” – ponieważ to Bóg jest jedynym Panem historii. A jak On dopuści - to i z kija wypuści.

Aby jednak w ogóle wziąć udział w rozgrywce politycznej, w której chcecie mnie widzieć – najpierw trzeba spełnić wstępne, niełatwe warunki. Od Was zależeć będzie zapewnienie naszej kampanii realnych podstaw materialnych, a przede wszystkim samej możliwości startu, co wymaga wszak zebrania niebagatelnej liczby podpisów – i to z niemałą górką, bo przecież liczyć się trzeba z próbami kwestionowania ważności Waszego poparcia.

Niezależnie od tego, ile czasu da nam system, który chcemy obalić – i tak zawsze będzie go mało. Dlatego akcja wyborcza powinna zacząć się niezwłocznie po ogłoszeniu urzędowych terminów przez ludzi, których chcemy wszak odsunąć od dalszego wpływu na sprawy publiczne.

Wiem, że wielu z Was ma już gotowe plany działania. Koordynujcie je, proszę, z Komitetem Wyborczym, na czele którego stanie Wiktor Węgrzyn, zasłużony inicjator i niestrudzony komandor Rajdu Katyńskiego. A na dobry początek proszę Was Wszystkich najusilniej o przyłączenie się do Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę – to mała rzecz: jeden dziesiątek każdego dnia. Kto może, niech da więcej – to dobro się nigdy nie zmarnuje.

Z poważaniem,

Grzegorz Braun

Buffalo, stan Nowy Jork, 31 stycznia 2015 r. 

 

Oświadczenie Grzegorza Brauna – kandydata na Prezydenta RP 

Szanowni i Drodzy Państwo – Członkowie i Sympatycy Społecznego Komitetu poparcia kandydatury niżej podpisanego w wyborach prezydenckich AD 2015,

Dziękuję za wyrazy poparcia i solidarności, jakich wiele otrzymuję zwłaszcza w ostatnich dniach. Naglące wiadomości od Was docierają do mnie za Atlantykiem – gdzie na zaproszenie naszych rodaków z Kanady i Stanów Zjednoczonych mam nie tak częstą ostatnio w kraju okazję prezentować efekty moich prac filmowych, a także dzielić się refleksją natury historyczno-politycznej. Nie mogąc zatem dziś osobiście uścisnąć Waszych dłoni – drogą listowną dziękuję za wyrażoną w tak szczególny sposób pozytywną ocenę mojej dotychczasowej aktywności publicznej. W istocie nie chodzi tu jednak ani o mnie – ani, z całym szacunkiem, o Was. Chodzi o tysiącletnie państwo i naród polski, których losy ważą się dziś po raz kolejny. Dlatego Wasz projekt traktuję z należytą powagą, Waszą propozycję przyjmuję jako zaszczyt – i niniejszym oddaję się w tej sprawie do Waszej dyspozycji.

Nie jestem demokratą – wiecie o tym dobrze. A jednak jako polski państwowiec gotów jestem wraz z Wami podjąć próbę, być może ostatnią, wykorzystania demokratycznej procedury do wywarcia istotnego wpływu na rzeczywistość polityczną w naszej ojczyźnie. Państwo polskie pozostaje bowiem zawsze najlepszym, choć nigdy nie doskonałym narzędziem zabezpieczenia wolności i pomyślności Polaków. A dziś właśnie sama możliwość i potrzeba istnienia niepodległej Polski jest tak powszechnie kwestionowana – i to zarówno przez dobrze znanych nieprzyjaciół zewnętrznych, czy słabiej rozpoznanych wrogów wewnętrznych, ale także – o zgrozo – przez tych spośród nas, którzy ostatecznie upadli na duchu. Najwyższy czas powiedzieć jasno: istnienie suwerennego państwa polskiego jest nie tylko możliwe, ale i konieczne – jeśli na naszym terytorium ocalona ma zostać cywilizacja łacińska, do której marnotrawnych synów (resp. córek) mimo wszystko się zaliczamy.

Działaniom podejmowanym w najbliższym czasie dawać powinna właściwą perspektywę zbliżająca się wielkimi krokami 1050. rocznica Chrztu Polski. Jeśli chcemy przenieść w przyszłość to święte i piękne dziedzictwo – nie możemy ignorować palącej potrzeby przywrócenia Polakom utraconych, rozkradzionych i zapomnianych skarbów naszej cywilizacji – tej cywilizacji, która potęgą Korony Polskiej promieniowała na okoliczne narody i całą Europę Środkową. Jeśli Polacy mają wypełnić swą misję dziejową, trzeba przywrócić im przede wszystkim wolność (nie mylić ze „swobodami” gwarantowanymi w Eurokołchozie) – i to zarówno w sferze gospodarczej, jak i politycznej, czy kulturalnej. Musimy wyegzekwować prawo bycia gospodarzami we własnym kraju – czego wszak nie będzie bez zabezpieczenia życia, rodziny, własności. Tylko one stanowić mogą trwały punkt oparcia w walce z monopolistycznym przymusem, z nieuczciwą konkurencją, ze zmowami kartelowymi – niezależnie od tego, czy inicjowanymi przez rodzime, czy obce rządy, korporacje, służby, mafie, czy loże.

Jestem w tej walce z Wami – i liczę, że Wy dalej będziecie ze mną.

 

Z poważaniem,

Grzegorz Braun 

Steubenville, Ohio, 24 stycznia 2015

Życiorys, oświadczenie, lista do zbierania podpi
sów w załączniku.
Oficjalna strona www.grzegorzbraun2015.pl
 

____________________________________________

Biskupi klękają przed Benedyktem XVI na błogosławieństwo

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Luty 2015

To zdjęcie jest z 21 lutego, pokazuje Błogosławieństwo biskupów z Ukrainy, którzy  na kolanach klęczą przed papieżem Benedyktem XVI.
Zdjęcie to jest umieszczone na stronie  „Benedykt XVI, papież Emeryt”.

Spoglądając na konklawe z roku 2013, jak wytłumaczyć ten obraz.

Biskupi Ci czują kto ma moc na tej Ziemi, oddają najwyższy szacunek następcy Chrystusa na Ziemi.

Benedyk

____________________________________________


Witamy!

Rozpoczęliśmy właśnie trzeci rok działania Telefonu Wsparcia Rodziców, zagrożonych odebraniem dzieci. Przez ostatnie 2 lata udało się pomóc ponad 600 rodzinom. Przedstawiamy Roczny raport  - warto go przeczytać!

W ostatnich tygodniach najbardziej poruszyła nas historia niemowlęcia, które tuż po świętach Bożego Narodzenia zostało oddzielone od karmiącej piersią matki, od ojca i wszystkich krewnych, na podstawie niezweryfikowanego oskarżenia. W tej sprawie interweniowaliśmy u Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka. W obronę rodziny zaangażowaliśmy osiem innych fundacji i stowarzyszeń. Nasze działania przyniosły skutek. Zawiadomione instytucje zwróciły się o nadzór prezesa sądu nad sprawą i jej pilne rozpatrzenie. Dziecko w połowie stycznia wróciło do rodziców.

Aby zapobiec takim sytuacjom na przyszłość, wspólnie z kancelarią prawną, powołujemy zespół prawników. Będziemy dokładnie przyglądać się procedurom tej konkretnej instytucji, która założyła domniemanie winy, zdrowej, kochającej się rodziny i skazała malutkie dziecko na rozdzielenie od matki. Zespół będzie monitorował również inne podobne sytuacje.

Aby skutecznie działać potrzebne są środki finansowe. Nasza Fundacja jest całkowicie niezależna, nie pobieramy funduszy rządowych ani z UE. Jeśli chcesz, żebyśmy mogli działać dalej:
Podaruj 1% Fundacji Rzecznik Praw Rodziców
KRS 0000347294
pobierz darmowy program do rozliczeń PIT lub wypełnij PIT przez internet

Można też przekazać darowiznę na dalsze funkcjonowanie Telefonu Wsparcia Rodziców
Nr konta 28 2490 0005 0000 4500 2748 0168
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców, ul. Steinhausa 2/52; 02-747 Warszawa
Możliwe są również wpłaty on-line przez dotpay: tutaj 

Proszę też o przekazanie innym rodzicom informacji, że już na początku marca odbędzie się I czytanie obywatelskiego projektu "Rodzice chcą mieć wybór" w sprawie edukacji szkolnej 6latków, pod którym zebraliśmy 300 tys podpisów. Nasza Fundacja prowadzi codzienne dyżury ekspertów dla rodziców, którzy chcą odroczyć obowiązek szkolny 6latków. Szczegóły na stronie rzecznikrodzicow.pl .

Pozdrawiam
Tomasz Elbanowski
Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców
Facebook
www.rzecznikrodzicow.pl

___________________________________________

Kandydaturę Bergoglio na papieża wysunął w 2005 roku kard. Martini – jak potwierdza Wielka Loża – mason


martini.mason

martini.mason
Dokument Loży z 2012 roku, w którym potwierdza, że kard. Martini był masonem
​-----------------------------------------------------------------------------------------


Wszystko nabiera coraz większej klarowności, a w zasadzie mielibyśmy ją zawsze, gdyby nie fakt, że wszyscy zainteresowani milczą, musząc bądź chcąc, udając, że nic nie wiedzą i nic nie widzą. Jednak sami masoni nie mają żadnego problemu z głoszeniem swoich teorii, tak jak głoszenie Prawdy powinno być i było od czasów Chrystusa zawsze zadaniem Kościoła. Skoro jednak Kościół milczy, to przeciwnicy nabierają odwagi…
Kardynał Carlo Maria Martini (też jezuita, tak jak kard. Bergoglio), który zmarł 31 sierpnia 2012 roku, był znaną i barwną postacią Kościoła. To jemu zawdzięczamy to sławetne zdanie, które obiegło cały świat, że „Kościół pozostał 200 lat do tyłu”. Był zwolennikiem środków antykoncepcyjnych (jako mniejszego zła), żądał zupełnej transformacji Kościoła, porzucenia tradycji i otwarcia się na nowe wyzwania rodziny, jakie niesie ze sobą współczesny świat. W świetle tego, co głosi papież Franciszek, nie trzeba skupiać się za bardzo na poglądach kard. Martiniego, ponieważ papież Franciszek je wprowadza w życie, choć jeszcze nie w pełni.
Już dawno krążyły informacje, że po śmierci Jana Pawła II to właśnie kard. Martini wysunął oficjalnie kandydaturę kard. Bergoglio na stolicę Piotrową na konklawe w 2005 roku (zob. np. źródło włoskie tutaj). Wiadomo jest, że kard. Ratzinger wygrał, ale chodzą słuchy, że Bergoglio i jego zwolennicy mogli próbować zawrzeć specyficzny układ ze zwolennikami kard. Ratzingera (aby nie przedłużać czasu konklawe), że jego pontyfikat ma być krótki i przejściowy. Oczekiwano, że papież Benedykt albo odejdzie w sposób naturalny ze względu na wiek, albo… zrezygnuje. A ponieważ minęło 7 lat i papież Benedykt XVI nadal nam panował z woli Najwyższego, więc po śmierci Martiniego jego zwolennicy zdecydowali się dopomóc w jego rezygnacji. Wszyscy wiemy, jakie publiczne skandale rozpętano wokół osoby papieża Benedykta XVI, aż „zrezygnował”…
Wszystkie te informacje, o których jest mowa w powyższym akapicie, krążyły w prasie już na długo przed rezygnacja Benedykta XVI i wyborem kard. Bergoglio na stolicę Piotrową. I choć nie można ich bezpośrednio potwierdzić, to w świetle tych dwóch faktów, te właśnie powtarzane wcześniej przecieki z konklawe nabierają sensu.
W dwa tygodnie po śmierci kardynała Martini, 12 września 2012 roku, Wielka Loża Masońska we Włoszech publikuje dokument, w którym przy okazji jego śmierci oficjalnie potwierdza, że kard. Carlo Maria Martini przeszedł inicjację, wtajemniczenie do Loży Masońskiej. Znajdujemy tam zaraz na samym początku następujące zdanie:
„Jeżeli chodzi o nas, to z ogromną prostotą i z uczuciem, z bezgraniczną miłością i nieskończonym szacunkiem, pragniemy złożyć hołd naszemu bratu (sic!) Carlo Maria Martini w jego podróży do Wiecznego Orientu” (masońskie pojęcie wieczności).
Podpisali się pod tym nekrologiem, który w całej swojej dalszej treści ubliża papieżowi Benedyktowi XVI, bracia Wielkiego Demokratycznego Orientu.
Z innego źródła wiemy, że kard. Carlo Maria Martini sam się ubiegał i poszukiwał przynależności do Loży Masońskiej. Jest to pisane w książce autorstwa brata z loży Gioele Magaldi (zob. tutaj).
Pojawia się więc słuszne pytanie o to, kim naprawdę jest papież Franciszek, którego tak głęboko czczą masoni? (http://www.rotaryfirst100.org/global/southamerica/buenosaires/#.VO8S8i6zU2y

Czy też dopiero z nekrologu dowiemy się, że był ich bratem?
(post nadesłany, źródła:http://www.traditioninaction.org/ProgressivistDoc/A_163_MartiniI.html

za:https://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/2015/02/26/kandydature-bergoglio-na-papieza-wysunal-w-2005-roku-kard-martini-jak-potwierdza-wielka-loza-mason/


____________________________________________

Czy Mahdi to islamski wysłannik Antychrysta? 

 
Czy islam okaże się głównym narzędziem, które Szatan użyje w swym ostatecznym starciu z Bogiem? Przeczytaj to koniecznie
 

Celem tego opracowania jest porównanie niektórych doktryn i założeń eschatologii islamskiej i chrześcijańskiej. Koncepcja przedstawiona tutaj jest zarysem poglądów Joela Richardsona. 

 

Przeprowadzając analizę islamskich doktryn i wierzeń dotyczących czasów ostatecznych zobaczymy, że występuje tutaj zdumiewająca korelacja do prawd oraz proroctw zawartych w Biblii.

W islamskiej eschatologii zasadniczą rolę odgrywają trzy postacie:

-Mahdi, który jest oczekiwanym islamskim mesjaszem;
- Jezus, o którym jest powiedziane, że powróci jako prawdziwy muzułmanin; oraz
- Dadżdżal, który jest uważany za wielkiego kłamcę, antychrysta.

 

Muzułmanie zakazują spożywania pomidora. Dlatego, że to ... chrześcijańskie warzywo!
Muzułmanie zakazują spożywania pomidora. Dlatego, że to ... chrześcijańskie warzywo!
 

 

W dalszej części tego opracowania pokażemy, że islamska koncepcja mesjasza, Mahdiego, zarówno, co do jego natury, jak i zamierzeń, odpowiada biblijnej koncepcji Antychrysta.

Analogicznie, podobną analogię zauważamy pomiędzy muzułmańskim Jezusem, który będzie pomocnikiem Mahdiego, oraz Fałszywym Prorokiem z Księgi Objawienia. Postać Dadżdżala, który występuje w islamskiej tradycji jako antychryst oraz fałszywy żydowski mesjasz, wykazuje wiele podobieństw do biblijnego Jezusa Chrystusa.

Hipotezą, którą tutaj przyjmuje się jest to, że islam będzie głównym narzędziem, które Szatan użyje w swym ostatecznym starciu z Bogiem. 

Jeżeli islamska eschatologia jest adekwatna, oznacza to, że w czasie powrotu biblijnego Jezusa, większość muzułmańskiego świata zobaczy w jego osobie, zapowiedzianego w świętych księgach, wielkiego zwodziciela i antychrysta, Dadżdżala.

Przypuszczalnie analogiczna sytuacja będzie miała miejsce podczas pojawienia się biblijnego Antychrysta. Poprzez swoje słowa i działania Antychryst zdoła przekonać muzułmanów, że jest on długo oczekiwanym przez nich mesjaszem, Mahdim.

 

ŹRÓDŁA MUZUŁMAŃSKICH WIERZEŃ O CZASACH OSTATECZNYCH

 

Islamska teologia oraz prawo (szariat) opierają się głównie na Koranie oraz Sunnie. Koran jest fundamentalną świętą księgą islamu, przekazaną w całości przez Mahometa, założyciela i „proroka” islamu. Słowo „koran” w języku arabskim oznacza „recytacja” lub „czytanie”. Muzułmanie wierzą, że Koran jest literalnym przekazem słów Allacha.

Sunna w języku arabskim oznacza „droga” lub „ścieżka” i jest zbiorem opowieści o czynach i wypowiedziach proroka Mahometa, stanowiących muzułmańską tradycję religijną. Na sunnę składają się hadisy oraz siraty. Hadisy to opowieści przytaczające wypowiedzi Mahometa. Siraty są biografiami proroka islamu. Sunna według muzułmanów posiada tą samą ważność, co Koran. Muzułmanie przyjmują, że znajomość sunny jest niezbędna dla prawidłowej interpretacji Koranu.

Islamskie wierzenia na temat czasów ostatecznych pochodzą głównie z hadisów.

Aby podkreślić rolę, jaką eschatologia pełni w wierzeniach muzułmańskich przytoczmy tutaj fragment z Koranu: Nie dość jest, aby zostać sprawiedliwym, obracać oblicze swe na Wschód lub Zachód, trzeba jeszcze wierzyć: w Boga, w dzień ostateczny, w Aniołów, w Koran, w Proroka. (Sura 2:172)

Widzimy, że wierzyć w czasy ostateczne i wydarzenia poprzedzające je jest obowiązkiem każdego prawdziwego muzułmanina.

 

MAHDI: OCZEKIWANY ISLAMSKI MESJASZ

 

W muzułmańskich wierzeniach na temat czasów ostatecznych, centralny punkt stanowi koncepcja, mówiąca o pojawieniu się człowieka nazywanego „Mahdi”.

Mahdi jest również czasami określany przez szyickich muzułmanów jako Sahib Al-Zaman albo Al-Mahdi al-Muntadhar, co oznacza „Pan Wieku” lub „Oczekiwany Zbawiciel”. Andrzej Sarwa, autor książki „Dni Mahdiego. Zaświaty w wierzeniach muzułmańskich”, zwraca uwagę na to, że chociaż słowo „mahdi” nie występuje w Koranie, jest ono szeroko znane i od wieków powszechnie używane w świecie islamu.

Wyjaśniając, kim jest Mahdi, Andrzej Sarwa pisze: „Mahdi, jako jeden z wielkich znaków eschatologicznych pojawia się przy końcu wieku VII, i wówczas na trwałe zajmuje miejsce w teologii szyickiej. Szyici oczekują objawienia się przy końcu czasów doskonałego męża Bożego, ukrywającego się, świętego, posiadającego dar nieomylności Imama – Mahdiego, który przywróci światu pełnię świętej łączności z Bogiem, czystość religii, (z której usunie wszelki fałsz i późniejsze naleciałości niezgodne z objawieniem), natomiast w sferze społecznej miłość, pokój, ład i zjednoczenie wszystkich ludzi. Po przygotowaniu przez Mahdiego świata na Dzień Ostatni, jego rola dobiegnie końca.”

Pomimo istnienia różnic w wierzeniach pomiędzy szyitami i sunnitami, możemy powiedzieć, że koncepcja Mahdiego ma charakter uniwersalny i jest akceptowana przez większość świata muzułmańskiego.

 

Islamski mesjasz 

 

Postać Mahdiego jest dla muzułmanów w pewnym sensie tym samym, co postać Chrystusa (Mesjasza) dla chrześcijan.

Wyrażając to w prostych słowach możemy powiedzieć, że Mahdi jest islamskim mesjaszem lub zbawicielem. Szejk Kabbani, autor książki „ Approach of Armageddon” pisze: „Żydzi oczekują Mesjasza, chrześcijanie oczekują Jezusa, natomiast muzułmanie oczekują obydwu Mahdiego i Jezusa. Wszystkie religie opisują ich jako ludzi przychodzących, aby zbawić świat”.

 

Ostatni Kalif 

Według tradycji islamskiej Mahdi będzie ostatecznym kalifem islamu, tzn. następcą Mahometa na ziemi. Gdy pojawi się, muzułmanie na całym świecie będą zobligowani, aby podążać za nim.

W jednym z hadisów jest napisane: „Gdy zobaczysz go, idź i wyraź mu swoją lojalność, nawet jeżeli musisz przedzierać się przez lód, ponieważ on jest wice-regentem (kalifem) Allacha, Mahdim.” [If you see him, go and give him your allegiance, even if you have to crawl over ice, because he is the Vice-regent (Khalifa) of Allah, the Mahdi]

Joel Richardson twierdzi, że gdy muzułmanie wołają o przywrócenie kalifatu, w rzeczywistości wołają oni o rządy Mahdiego.

 

Światowy przywódca 

Muzułmanie wierzą, że Mahdi ustanowi nowy (islamski) światowy porządek na całej ziemi:

„On pojawi się ponownie w wyznaczonym dniu, i wtedy będzie walczył przeciwko siłom zła, poprowadzi światową rewolucję, i ustanowi nowy światowy porządek oparty na sprawiedliwości, prawości i cnocie… ostatecznie prawi wezmą zarządzanie światem w swoje ręce i islam będzie zwycięski nad wszystkimi religiami."

Będzie on przyszłym światowym muzułmańskim przywódcą, który będzie panował zarówno nad krajami muzułmańskimi, jak i nad resztą świata.

Podczas, gdy niektórzy muzułmanie wierzą, że większość mieszkańców ziemi nawróci się na islam pokojowo podczas panowania Mahdiego, to większość tradycji muzułmańskich przedstawia nawrócenie świata na islam jako efekt militarnego podboju (dżihadu).

Abduallrahman Kelani, autor „The Last Apocalypse” mówi o wielu bitwach, do których dojdzie podczas rządów Mahdiego: „Mahdi otrzyma obietnicę wierności jako kalif muzułmanów. On poprowadzi muzułmanów w wielu bitwach dżihadu. Jego panowanie będzie kalifatem, który kieruje się prowadzeniem Proroka. Wiele bitew będzie miało miejsce pomiędzy muzułmanami i niewierzącymi podczas rządów Mahdiego…”

Armia z czarnymi flagami 

Islamska tradycja naucza, że Mahdi dołączy do armii muzułmańskich wojowników z czarnymi flagami, po czym poprowadzi je przeciwko Izraelowi. „Rasulullah [Mahomet] powiedział: Armie niosące czarne flagi nadejdą z Khurasan. Żadna siła nie będzie w stanie ich zatrzymać i ostatecznie dotrą oni do Eela [Baitul Maqdas w Jerozolimie], gdzie zatkną swoje flagi.”

„Gdy zobaczysz czarne flagi nadchodzące z Khurasan, wtedy dołącz do nich, nawet jeżeli miałoby to oznaczać przedzieranie się przez śnieg. Zastępca Allacha, Mahdi, będzie pomiędzy nimi.” Szejk Kabbani wyjaśnia, że Khurasan oznacza współczesny Iran lub Centralną Azję.

Czarne flagi nawiązują do wydarzenia z życia proroka islamu, Mahometa. Kiedy Mahomet powrócił do swojego rodzinnego miasta, Mekki, po ośmiu latach wygnania, towarzyszyło mu dziesięć tysięcy muzułmańskich wojowników z czarnymi flagami w rękach. Na flagach było wypisane po arabsku tylko jedno słowo: kara. Czarne flagi nazywane są również flagami dżihadu i są używane współcześnie przez muzułmańską armię.

Nazwa „Baitul Maqdas” w języku arabskim oznacza „święty dom” i odnosi się do meczetu Kopuła na Skale znajdującym się na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie.

 

Podbicie Izraela 

Egipscy autorzy Izzat i Arif w książce „Al Mahdi and the End Time” piszą, że Jerozolima zostanie zdobyta przez muzułmańskie armie, po czym stanie się ona centrum islamskiego kalifatu i islamskich rządów, na czele, których stanie imam Mahdi.

Muzułmanie wierzą, że większość Żydów zostanie całkowicie unicestwiona w tym czasie. Następny fragment hadisu pochodzi z Sahih Al-Buchari’ego, i muzułmanie uważają go za najbardziej wiarygodny tekst po Koranie: „Opowiadał Abu Huraira, że Prorok powiedział: Dzień Sądu nie przyjdzie dopóki muzułmanie nie będą walczyć z Żydami i nie zabiją ich. Żydzi schowają się za kamieniami i drzewami, a kamienie i drzewa zawołają: O muzułmaninie, o sługo Allaha, za mną jest

Żyd, przyjdź i zabij go! Tylko drzewo gharqad tego nie uczyni, gdyż jest to drzewo Żydów”.

 

Czas rządów Mahdiego 

W innym hadisie jest mowa o siedmioletnim traktacie pokojowym, który Mahdi zawrze z chrześcijańskimi krajami oraz Izraelem.

„Rasulullah [Mahomet] powiedział: Będą cztery traktaty pokojowe pomiędzy tobą a rzymianami. Czwarty traktat zostanie zawarty za pośrednictwem człowieka będącego potomkiem Hadrat Aarona (czcigodnego Aarona – brata Mojżesza) i będzie zawarty na siedem lat.”

Joel Richardson wskazuje na to, że termin „rzymianie” powinien być rozumiany jako chrześcijanie lub ogólnie Zachód. Jest powiedziane tutaj, że traktat ten ma być zawarty za pośrednictwem człowieka będącego Żydem. Jednakże najbardziej zdumiewającym szczegółem tego traktatu jest to, że zostanie on zawarty na siedem lat.

Dokładnie ten sam okres czasu jest wymieniony w Biblii, gdy jest mowa o porozumieniu pomiędzy Antychrystem a Izraelem.

Wydaje się, że wymieniony okres siedmiu lat, na który zostanie zawarty traktat pokojowy, określa zarazem długość panowania Mahdiego: „Prorok powiedział… On będzie rozdzielał własność i rządził ludźmi według Sunny ich Proroka i ustanowi islam na ziemi. On pozostanie siedem lat, potem umrze i muzułmanie będą modlić się nad za niego”.

 

 

 

Mahdi w Księdze Objawienia 

 

Mahdi opisywany jest również przez niektórych muzułmańskich autorów jako jeździec na białym koniu: „Znajduję Mahdiego zapowiedzianego w Księgach Proroków… Na przykład Księga Objawienia powiada: I widziałem, a oto biały koń, ten zaś, który siedział na nim, miał łuk, a dano mu koronę, i wyruszył jako zwycięzca, aby dalej zwyciężać” (Ka’b al Ahbar). 

 

Nieznane fragmenty Tory 

Co więcej, jest powiedziane o Mahdim, że ujawni on zagubione, nieznane fragmenty Tory. Wszystko wskazuje na to, że celem „ujawnienia” tych nieznanych dotychczas fragmentów Biblii będzie przekonanie chrześcijan i Żydów o słuszności islamu.

 

PORÓWNANIE ANTYCHRYSTA I MAHDIEGO 

 

Antychryst jako polityczny i militarny przywódca 

Według Biblii Antychryst objawi się w czasach ostatecznych jako człowiek, który będzie przywódcą potężnego światowego imperium. Mówi o tym między innymi Księga Daniela.

W Księdze Daniela, w siódmym rozdziale, znajdujemy opis „czterech zwierząt”, reprezentujących cztery światowe imperia, o których jest powiedziane, że będą panować na ziemi, przed czasem powrotu Mesjasza.

Przechodząc do wyjaśnienia symbolu czwartego zwierzęcia Daniel pisze: (23) I tak rzekł: Czwarte zwierzę oznacza czwarte królestwo na ziemi, które jest inne niż wszystkie królestwa; ono pochłonie całą ziemię, podepcze i zmiażdży ją. (24) A dziesięć rogów znaczy, że z tego królestwa powstanie dziesięciu królów, a po nich powstanie inny; ten będzie inny niż poprzedni i obali trzech królów. (25) I będzie mówił zuchwałe słowa przeciwko Najwyższemu, będzie męczył Świętych Najwyższego, będzie zamyślał odmienić czasy i zakon; i będą wydani w jego moc aż do czasu i dwóch czasów i pół czasu. (26) Potem odbędzie się sąd i pozbawią go władzy, aby ją ostatecznie zniszczyć i obalić. (27) Królestwo, władza i moc nad wszystkimi królestwami pod całym niebem będą przekazane ludowi Świętych Najwyższego. Jego królestwo jest królestwem wiecznym, a wszystkie moce jemu będą służyć i jemu będą poddane. (Ks. Daniela 7:23-27)

Z wersetów tych dowiadujemy się, że czwarte królestwo doprowadzi do wielkiego zniszczenia na całej ziemi.

Początkowo królestwo to będzie koalicją dziesięciu ‘królów’. Następnie pojawi się kolejny, jedenasty ‘król’, który obali trzech ‘króli’, przejmując władzę nad podległymi im królestwami.

Jedenastym ‘królem’ jest Antychryst, określany przez Daniela terminem „mały róg”.

Antychryst będzie przywódcą, który przejmie władzę nad wszystkimi dziesięcioma ‚państwami’, przedstawionymi symbolicznie pod postacią rogów, tworząc w ten sposób „czwarte imperium” o niespotykanej do tej pory sile i brutalności.

Jest powiedziane tutaj, że Antychryst będzie prześladował wierzących i wielu w tym czasie poniesie śmierć. Terror Antychrysta będzie trwał przez 3 lata i 6 miesięcy (czas, dwa czasy i pół czasu).

Panowanie Antychrysta zostanie obalone poprzez Mesjasza, Jezusa Chrystusa, który powróci w tym czasie, aby ustanowić Boże panowanie na ziemi (Tysiącletnie Królestwo).

W Księdze Objawienie znajdujemy podobny opis imperium Antychrysta, przedstawiony przez Jana.

(1) I widziałem wychodzące z morza zwierzę, które miało dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jego dziesięć diademów, a na głowach jego bluźniercze imiona. (…) (5) I dano mu paszczę mówiącą rzeczy wyniosłe i bluźniercze, dano mu też moc działania przez czterdzieści i dwa miesiące. (6) I otworzyło paszczę swoją, by bluźnić przeciwko Bogu, bluźnić przeciwko imieniu jego i przybytkowi jego, przeciwko tym, którzy mieszkają w niebie. (7) I dozwolono mu wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężać ich; dano mu też władzę nad wszystkimi plemionami i ludami, i językami, i narodami. (8) I oddadzą mu pokłon wszyscy mieszkańcy ziemi, każdy, którego imię nie jest od założenia świata zapisane w księdze żywota Baranka, który został zabity. (Ks. Objawienia 13:1, 6-8)

Termin „zwierzę” występuje tutaj z dwóch znaczeniach.

W pierwszym znaczeniu „zwierzę wychodzące z morza” reprezentuje (podobnie jak w Księdze Daniela) królestwo Antychrysta. „Dziesięć rogów” wskazuje na liczbę narodów i ich przywódców, którzy zjednoczą się, aby utworzyć to królestwo.

W drugim znaczeniu „zwierzę” odnosi się do człowieka, którego nazywamy Antychryst.

Widzimy z proroctwa Jana, że imperium to będzie miało globalny zasięg. Podobnie jak Daniel, również Jan zapowiada prześladowanie wierzących. Ponownie znajdujemy tutaj odwołanie do okresu czasu 3 lat i 6 miesięcy (czterdzieści i dwa miesiące), mówiącego o „wielkim ucisku”.

Z przedstawionych tutaj wersetów biblijnych widzimy, że Antychryst będzie politycznym i militarnym liderem o autorytecie niespotykanym do tej pory w historii.

 

Mahdi jako polityczny i militarny przywódca 

W islamskiej tradycji Mahdi, podobnie jak Antychryst, jest przedstawiany jako polityczny i militarny światowy przywódca, o autorytecie niespotykanym do tej pory w historii.

Jest powiedziane o nim, że będzie „walczył przeciwko siłą zła, doprowadzi do światowej rewolucji, i ustanowi nowy światowy porządek oparty na sprawiedliwości, prawości i cnocie … ”

Muzułmanie wierzą, że Mahdi będzie miał władzę nad całą ziemią jako ostatni kalif (następca Mahometa) islamu. W tym czasie rządy nad ziemią przejdą w ręce muzułmanów, a islam będzie jedyną prawomocną i dozwoloną religią.

 

Antychryst jako duchowy światowy przywódca 

Biblia wskazuje na to, że Antychryst będzie również duchowym przywódcą, którego autorytet będzie rozpoznawany na całym świecie. W Księdze Objawienia możemy czytać o tym, że Antychryst będzie wymagał wielbienia go. Uwielbienie to będzie skierowane zarówno do Szatana („smoka”), jak i Antychrysta („zwierzęcia”) (Obj 13:4, 8; 2 Tes 2:1-4).

Poza tym Antychrystowi będzie towarzyszył człowiek występujący w Księdze Objawienia jako „fałszywy prorok”. Główną rolą Fałszywego Proroka będzie wykonywanie zwodniczych znaków i cudów, aby przekonać mieszkańców ziemi, aby uwielbili Antychrysta („zwierzę)” (Obj 19:20).

 

Mahdi jako duchowy światowy przywódca 

Zgodnie z muzułmańską tradycją Mahdi będzie światowym liderem, który doprowadzi do tego, że każdy, kto praktykuje jakąkolwiek inną religię poza islamem będzie musiał wyrzec się swojej wiary i uwielbić Boga islamu. Mahdi ustanowi „nowy światowy porządek” oparty na religii Islamu.

Widzimy, więc że zarówno Mahdi, jak i Antychryst, są przedstawiani jako liderzy globalnego ruchu religijnego, który odciągnie ludzi od wielbienia Boga Biblii i jego syna Jezusa Chrystusa.

 

Antychryst będzie zamierzał wymordować Żydów i Chrześcijan 

Biblia wyraźnie naucza, że Szatan, przy pomocy Antychrysta, będzie zamierzał wymordować najpierw Żydów, a później Chrześcijan. Jest to przepowiedziane proroczo w Księdze Objawienia w rozdziale 12 i 13.

(13) A gdy smok ujrzał, iż został zrzucony na ziemię, zaczął prześladować niewiastę, która porodziła chłopczyka. (14) I dano niewieście dwa skrzydła wielkiego orła, aby poleciała na pustynię na miejsce swoje, gdzie ją żywią przez czas i czasy, i pół czasu, z dala od węża (…) (17) I zawrzał smok gniewem na niewiastę, i odszedł, aby podjąć walkę z resztą jej potomstwa, które strzeże przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Jezusie. (Ks. Objawienia 12:13-14, 17)

Termin „niewiasta, która porodziła chłopczyka” odnosi się do Izraela, z którego narodził się Mesjasz. Określenie „czas i czasy, i pół czasu” oznacza 3 lata i 6 miesięcy i odnosi się do Wielkiego Ucisku, kiedy to Antychryst będzie miał autorytet, aby panować nad ziemią. „Reszta potomstwa, które strzeże przykazań Bożych” to chrześcijanie.

Jest to jedyny fragment w Biblii, który bezpośrednio wskazuje na prześladowanie zarówno Żydów, jak i Chrześcijan poprzez Antychrysta.

 

Mahdi będzie zamierzał wymordować Żydów i Chrześcijan

Islamska tradycja mówi wiele o przyjęciu islamu poprzez Żydów i Chrześcijan w czasie pojawienia się Mahdiego.

Ajatollah Ibrahim Amini pisze: „Mahdi zaoferuje religię islamu Żydom i Chrześcijanom; jeśli oni zaakceptują ją, będą oszczędzeni, w przeciwnym wypadku będą zabici”.

Przywołajmy tutaj jeszcze raz cytowany wcześniej fragment hadisu ze zbioru Sahih Al-Buchari’ego:

„Opowiadał Abu Huraira, że Prorok powiedział: Dzień Sądu nie przyjdzie dopóki muzułmanie nie będą walczyć z Żydami i nie zabiją ich. Żydzi schowają się za kamieniami i drzewami, a kamienie i drzewa zawołają: O muzułmaninie, o sługo Allaha, za mną jest Żyd, przyjdź i zabij go! Tylko drzewo gharqad tego nie uczyni, gdyż jest to drzewo Żydów”.

Muzułmańscy autorzy zwracają często uwagę na to, że to szczególne drzewo „gharqad” jest sadzone obecnie w dużych ilościach w Izraelu.

Pokazuje to, że muzułmanie wierzą, że ostateczny holokaust Żydów będzie miał miejsce w obecnym państwie Izrael.

 

Militarny atak przeciwko Izraelowi i ustanowienie Wzgórza Świątynnego siedzibą rządów Antychrysta 

Biblia uczy, że Antychryst, ze swoją wielonarodową koalicją, zaatakuje Izrael, a specyficznie Jerozolimę.

Jest o tym mowa między innymi w Ks. Zachariasza 14:2 oraz Ks. Ezechiela 38:9-12 (Joel Richardson przyjmuje, że Gog to jedno z określeń odnoszących się do Antychrysta). Słowa apostoł Pawła w Liście do Tesaloniczan 2:4 wskazują na to, że Świątynia Boża zostanie ponownie odbudowana w przyszłości. Paweł mówi również o tym, że Antychryst zbezcześci odbudowaną Świątynię, „zasiadając” w niej i wymagając dla siebie boskiego uwielbienia.

Zarówno pierwsza Świątynia, zbudowana przez Salomona, jak i druga Świątynia, ta, która stała w czasach Jezusa, były ulokowane w Jerozolimie, na górze Moria. Miejsce to współcześnie znane jest jako Wzgórze Świątynne.

Druga Świątynia została zburzona w 70 roku przez Rzymian. Zburzenie Świątyni zostało przepowiedziane przez Jezusa (Mat 24:1-2). Na Wzgórzu Świątynnym znajdują się obecnie dwa meczety: Al-Aksa oraz Kopuła na Skale. Miejsce to uznawane jest przez muzułmanów za trzecie najświętsze miejsce w islamie.

Po tym jak Antychryst zdobędzie Jerozolimę, uczyni on ze Wzgórza Świątynnego, a specyficznie z odbudowanej Świątyni, miejsce swoich rządów.

W tym czasie nienawiść Antychrysta do Żydów objawi się w pełni. W Mat 24:16-22 Jezus proroczo ostrzega mieszkańców Jerozolimy i Izraela, przed prześladowaniami, które rozpoczną się w tym czasie.

 

Militarny atak przeciwko Izraelowi i ustanowienie Wzgórza Świątynnego siedzibą islamskiego kalifatu 

Podobnie jak o Antychryście, jest powiedziane o Mahdim, że zaatakuje Izrael i zdobędzie go dla islamu. „Armie z czarnymi flagami nadejdą z Khurasan (Iran). Żadna siła nie będzie w stanie ich zatrzymać i ostatecznie dotrą do Eela (meczet Kopuła na Skale na Wzgórzu Świątynnym). Jerozolima będzie lokalizacją prawdziwego kalifatu i centrum islamskich rządów, którym będzie przewodził imam Mahdi.” Częścią eschatologicznych wierzeń w islamie jest zdobycie Jerozolimy i uczynienie Wzgórza Świątynnego centrum władzy islamskiego kalifatu.

W tym czasie też będzie miała miejsce największa w historii rzeź Żydów.

 

Siedmioletni traktat pokojowy pomiędzy Izraelem i Antychrystem 

Po tym jak Antychryst dojdzie do władzy, jest powiedziane, że zawrze on z Izraelem porozumienie pokojowe na okres siedmiu lat.

Jest o tym mowa w Księdze Daniela 9:27: (27) I zawrze ścisłe przymierze z wieloma na jeden tydzień, w połowie tygodnia zniesie ofiary krwawe i z pokarmów. A w świątyni stanie obraz obrzydliwości, który sprawi spustoszenie, dopóki nie nadejdzie wyznaczony kres spustoszenia.

Specyficzne hebrajskie słowo użyte w tym wersecie przetłumaczone jako siedem to „shabuwa”. Słowo to oznacza tydzień, jednakże może być rozumiane jako tydzień dni lub tydzień lat. Teologowie są zgodni, że w tym konkretnym wersecie „shabuwa” powinno być rozumiane jako siedem lat. Porozumienie zawarte przez Antychrysta da Izraelczykom pozorne poczucie bezpieczeństwa.

Wszystko wskazuje na to, że częścią tego porozumienia będzie zgoda na odbudowanie Świątyni w Jerozolimie. Dalej werset ten mówi o tym, że w połowie siedmiu lat Antychryst złamie warunki porozumienia, doprowadzi do zaprzestania składania ofiar w Świątyni, oraz umieści w „miejscu najświętszym” swój posąg i ogłosi siebie bogiem.

Prorok Izajasz nazywa to porozumienie Antychrysta z Izraelem „przymierzem ze śmiercią” (Ks. Izajasza 28:14-15).

 

Siedmioletni traktat pokojowy pomiędzy Izraelem i Mahdim 

Podobnie jak o Antychryście, jest powiedziane o Mahdim, że doprowadzi do zawarcia czwartego i ostatniego traktatu pokojowego pomiędzy „rzymianami” (chrześcijańskim zachodem) i muzułmanami.

Ważne jest to, że ten czwarty traktat pokojowy ma być zawarty za pośrednictwem potomka brata Mojżesza, kapłana Aarona. Widzimy, więc tutaj wyraźne odniesienie do narodu żydowskiego.

Do potomków Aarona możemy zaliczyć „kohanim”. Tylko oni z pomiędzy wszystkich Żydów mogą pełnić funkcje kapłańskie w Świątyni. Znajdujemy tutaj jeszcze jedną wskazówkę sugerującą, że Świątynia w Jerozolimie będzie odbudowana w tym czasie.

Najbardziej zdumiewającym szczegółem tego traktatu jest okres czasu, na który zostanie zawarty. Traktat pokojowy zawarty przez Mahdiego zostanie zawarty na siedem lat. Jest to dokładnie ten samy okres czasu, jaki był wymieniony w przypadku porozumienia pomiędzy Antychrystem a Izraelem.

Wspominany już przez nas wcześniej fragment hadisu podaje: „Rasulullah [Mahomet] powiedział: Będą cztery traktaty pokojowe pomiędzy tobą a rzymianami. Czwarty traktat zostanie zawarty za pośrednictwem człowieka będącego potomkiem Hadrat Aarona (czcigodnego Aarona – brata Mojżesza) i będzie zawarty na siedem lat.” 

 

Zmiana czasu i prawa przez Antychrysta 

W Księdze Daniela jest napisane, że Antychryst będzie „zamyślał odmienić czasy i zakon” (Dan 7:25).

 

Zmiana czasu i prawa przez Mahdiego 

Zgodnie z muzułmańskimi wierzeniami Mahdi zmieni prawo poprzez instytucjonalizację islamskiego prawa – szariatu – na całej zamieszkałej ziemi. Jeżeli chodzi o druga kwestię, zmianę czasu, to należy wziąć pod uwagę to, że muzułmanie posiadają swój własny kalendarz.

Muzułmański kalendarz zbudowany jest na wydarzeniach z życia Mahometa. Muzułmanie przyjmują, że przestrzeganie tego kalendarza jest obowiązkiem każdego wierzącego, jako nakaz pochodzący z Koranu.

Muzułmanie posiadają również odmienny układ dni tygodnia. Świętym dniem dla muzułmanów jest piątek. W tym dniu zbierają się oni w meczetach, modlą się oraz odpoczywają.

Widzimy, że jeżeli muzułmanie przejmą dominację nad całym światem, islamskie prawo i muzułmański kalendarz będzie narzucony wszystkim mieszkańcom ziemi.

 

Antychryst jako jeździec na białym koniu 

Ostatnie podobieństwo pomiędzy Antychrystem i Mahdim dotyczy tego, że obaj są identyfikowani z biblijnym wersetem opisującym jeźdźca na białym koniu

W Księdze Objawienia jest powiedziane: I widziałem, a oto biały koń, ten zaś, który siedział na nim, miał łuk, a dano mu koronę, i wyruszył jako zwycięzca, aby dalej zwyciężać. (Ks. Objawienia 6:2)

W Księgi Objawienia, w szóstym rozdziale, apostoł Jan pisze o otwarciu poprzez Jezusa siedmiu pieczęci, będących początkiem gniewu Bożego.

W rezultacie otwarcia pierwszej pieczęci, widzimy pojawienie się jeźdźca na białym koniu*, który symbolizuje Antychrysta.

*Jeździec ten różni się od ‚jeźdźca na białym koniu’, który pojawia się przy końcu Księgi Objawienia, i który symbolizuje przychodzącego Mesjasza – Jezusa.

Pojawienie się Antychrysta rozpoczyna sąd Boga nad mieszkańcami ziemi.

Następstwami pojawienia Antychrysta, reprezentowanymi przez kolejne pieczęcie, będą: wojny, głód, zarazy i śmierć, prześladowania i męczeństwo wierzących, wielkie trzęsienia ziemi, gniew Boży.

Wielu teologów uważa, że biały koń, na którym jedzie Antychryst jest imitacją białego konia, na którym będzie siedział Jezus, w czasie swojego powrotu na ziemię (Obj 19:11).

W tym sensie Antychryst będzie imitacją Chrystusa, fałszywym mesjaszem.

Łuk bez strzał, który widzimy w dłoni Antychrysta symbolizuje fałszywy pokój. Być może jest to odniesienie do fałszywego pokoju, który Antychryst zawrze z Izraelem na siedem lat.

Korona na jego głowie mówi o pozycji jego autorytetu. Widzimy również, że prawdziwą motywacją jeźdźca jest zwyciężanie, podbój.

 

Mahdi jako jeździec na białym koniu 

W biblijnym obrazie jeźdźca na białym koniu, z koroną na głowie, podbijającego narody, muzułmanie widzą Mahdiego.

Ka’b al Ahbar, wczesny muzułmański nauczyciel hadisów, powiada: „Znajduję Mahdiego zapowiedzianego w Księgach Proroków… Na przykład Księga Objawienia powiada: I widziałem, a oto biały koń, ten zaś, który siedział na nim, miał łuk, a dano mu koronę, i wyruszył jako zwycięzca, aby dalej zwyciężać.”

 

 

MUZUŁMAŃSKI JEZUS 

Według tradycji islamskiej po pojawieniu się Mahdiego, kolejnym ważnym wydarzeniem będzie powrót Jezusa.

 

Kim jest muzułmański Jezus? 

Zarówno Koran, jak i większość muzułmanów w odniesieniu do Jezusa używa imienia Isa (lub Eesa) al-Maseeh (Mesjasz).

- Pierwszą rzeczą, którą potrzebujemy zrozumieć odnośnie muzułmańskiej koncepcji Jezusa jest to, że muzułmanie odrzucają ideę, że Jezus był lub jest synem Bożym.

Koran podaje: Żydzi powiadają, że Ozair jest synem Bożym; Chrześcijanie toż samo mówią o Jezusie, oni mówią jak niewierni, którzy ich poprzedzili i zaprzeczali jedności Boskiej. Niech niebo ukarze ich bluźnierstwa. (Sura 9:30)

Bóg nie może mieć Syna! Niech będzie chwała Jego Imienia On rozkaże, a na głos Jego, nicość ożyje.(Sura 19:36)

- Drugą rzeczą, którą potrzebujemy zrozumieć jest to, że muzułmanie odrzucają chrześcijańską koncepcję trój-jedyności Boga (Trójcy), tym samym zaprzeczając, że Jezus jest Bogiem.

Jest powiedziane w Koranie: Ci, którzy powiadają, że Jezus syn Maryi jest Bogiem: mówią bluźnierstwo. Nie powiedział, że On sam: chwalcie Boga, mojego i waszego Pana; kto daje najwyższemu równego, nie wejdzie do rozkosznych ogrodów, ogień będzie jego mieszkaniem, odrzucony, niech się nie spodziewa ratunku. Ci, którzy wierzą, w trójcę Boga, są bluźniercy: jeden tylko jest Bóg. Jeżeli nie zmienią wiary swej, kara bolesna będzie nagrodą ich bezbożności. (Sura 5:76-77)

- Trzecią rzeczą, którą muzułmanie przyjmują odnośnie Jezusa, jest to, że Jezus nie umarł na krzyżu za grzechu ludzi.

Koran podaje: I rzekli (Żydzi): skazaliśmy na śmierć Mesjasza, Jezusa Syna Maryi posłańca Bożego; lecz oni go nie skazali na śmierć i nie ukrzyżowali: postać pozorna ciała zawiodła ich okrucieństwa. Ci, którzy się o to sprzeczają, zostają w samych wątpliwościach, nie oświeca ich prawdziwa nauka, a tylko sposób ich sądzenia. Oni nie zabili rzeczywiście Jezusa; Bóg go wziął do siebie, ponieważ On jest potężny i mądry.(Sura 4:155)

Koran zaprzecza temu, że Jezus był ukrzyżowany lub w ogóle doświadczył śmierci. „Tak, więc ktoś został istotnie ukrzyżowany. Nie był to jednak Jezus (…). Kogoś innego ukrzyżowano zamiast niego. Bóg zabrał Jezusa (…) i uratował go przed śmiercią z rąk jego siepaczy, tak jak to zawsze czynił w przypadku wcześniejszych proroków zagrożonych śmiercią z rąk wrogów. Allach (…) ukoronował misję Jezusa na ziemi wybawieniem go od gwałtownej śmierci i podniósł go do niebios.” [22]

W islamie przyjmuje się, że po tym jak Allach w cudowny sposób wyratował Jezusa od śmierci, Jezus został fizycznie zabrany do nieba, gdzie będzie przebywać do czasu jego powrotu na ziemię.

- Czwartą rzeczą jest to, że muzułmanie odrzucają pogląd, że Jezus był zbawicielem.

Muzułmanie uważają, że Jezus był jednym z wielu proroków służących Allachowi. Pomimo tego, że przypisują oni Jezusowi tytuł „mesjasza”, termin ten w ich rozumieniu jest pozbawiony jego prawdziwego biblijnego znaczenia.

Koran podaje: Mesjasz Jezus syn Maryi, jest tylko posłańcem Najwyższego; inni posłańcy poprzedzili go. (…) Dowodzimy jedności Boga, pomimo to oni oddają się kłamstwu. (Sura 5:79)

 

Powrót Jezusa według islamskiej tradycji 

Według islamskiej tradycji powrót Jezusa będzie miał miejsce w okolicach Damaszku, w Syrii.

„Jezus pojawi się w Damaszku, w okresie, gdy Mahdi pojawi się w Mekce, a tymczasowo zwycięskie hordy wrogów islamu będą przewalać się przez Bliski Wschód w kierunku miejscowości Lod w Palestynie. (…) Z proroctwa (Muhammada) wynika, iż Jezus ponownie pojawi się na wschodnim minarecie wielkiego meczetu w Damaszku (Meszid Umayyad), skąd zejdzie jak normalny człowiek.”

Według islamu Jezus powróci na ziemię jako wierny muzułmanin. Po powrocie Jezus odbędzie rytualną pielgrzymkę do Mekki. W jednym z hadisów jest powiedziane, że pójdzie on na grób Mahometa i odda mu hołd, poczym Mahomet odpowie Jezusowi tym samym z grobu.

Islamska tradycja naucza, że gdy chrześcijanie zobaczą, że Jezus jest muzułmaninem wielu z nich nawróci się na islam.

Jezus ustanowi islamskie prawo szariat jedynym obowiązującym na całej ziemi.

Według islamskiej tradycji Jezus położy kres chrześcijaństwu. Wszyscy chrześcijanie będą mieli do wyboru zaakceptować islam lub umrzeć.

Sidheeque M. A. Veliankode, muzułmański teolog, pisze: „Jezus, syn Marii, wkrótce zstąpi (z nieba) pomiędzy muzułmanów jako sprawiedliwy sędzia… Jezus będzie rządził zgodnie z prawem islamu… wszyscy ludzie będą zobowiązani przyjąć islam i nie będzie innej alternatywy.” 

Zabije on człowieka zwanego Dadżdżal, który jest muzułmańskim odpowiednikiem Antychrysta, oraz jego zwolenników, składających się głównie z Żydów. „Zgodnie z proroctwem Muhammada (…), pojawi się on ponownie na ziemi wraz z Mahdim aby stoczyć zwycięski pojedynek z szatańskim Antychrystem – Dadżdżalem, przywódcą armii niewiernych chcących podbić ziemie islamu i zniszczyć Mekkę oraz Medynę. Będzie to sygnalizować nadejście nowej ery w dziejach świata i islamu. Po stoczeniu zwycięskiej walki Jezus (…) zniszczy symbole krzyża i będzie żył około czterdziestu lat jako żonaty muzułmanin. Potem umrze naturalną śmiercią, kończąc swoją przerwaną misję na ziemi. Zostanie on pogrzebany w Medynie pomiędzy grobami Proroka Muhammada (…) i jego następcy Abu Bakra (…).”

Islamska tradycja naucza, że w ostatecznej wojnie pomiędzy muzułmanami i Żydami, Jezus będzie tym, który odegra najważniejsza rolę w wymordowaniu Żydów.

Na koniec jest powiedziane o Jezusie, że po tym, jak zagładzi on wszystkich odrzucających islam, oraz zabije Dadżdżala i jego zwolenników, ożeni się on, będzie miał dzieci i umrze naturalną śmiercią.

Podsumowując tą część naszych rozważań możemy powiedzieć, że muzułmańska koncepcja tego, kim jest Jezus i jaki będzie cel jego powrotu, drastycznie różni się od biblijnej koncepcji.

 

PORÓWNANIE FAŁSZYWEGO PROROKA I MUZUŁMAŃSKIEGO JEZUSA 

Porównując biblijną koncepcję czasów ostatecznych z islamską koncepcją czasów ostatecznych, pokazaliśmy, że występuje tutaj zdumiewające podobieństwo w opisie postaci Antychrysta i Mahdiego.

Okazuje się, że poza istnieniem ewidentnego podobieństwa pomiędzy Antychrystem i Mahdim, zarówno, co do ich natury i zamierzeń, istnieje podobny związek pomiędzy biblijnym Fałszywym Prorokiem z Księgi Objawienia a muzułmańskim Jezusem (Isa al-Masih).

 

 

Biblia naucza, że w ostatnich dniach Szatan wzbudzi dwóch ludzi, których zadaniem będzie odwieść ludzi od wielbienia prawdziwego Boga. Jednym z tych ludzi będzie Antychryst, drugim Fałszywy Prorok.

 

Fałszywy prorok 

Terminem „Fałszywy Prorok” pojawia się w Biblii tylko jeden raz, w Księdze Objawienia 19:20. Apostoł Jan mówiąc o Fałszywym Proroku używa również terminu „drugie zwierzę” lub „inne zwierzę”.

W trzynastym rozdziale Księgi Objawienia jest napisane: 11. I widziałem inne zwierzę, wychodzące z ziemi, które miało dwa rogi podobne do baranich, i mówiło jak smok. 12. A wykonuje ono wszelka władzę pierwszego zwierzęcia na jego oczach. Ono to sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszemu zwierzęciu, którego śmiertelna rana była wygojona. 13. I czyni wielkie cuda, tak, że i ogień z nieba spuszcza na ziemię na oczach ludzi. 14. I zwodzi mieszkańców ziemi przez cuda, jakie dano mu czynić na oczach zwierzęcia, namawiając mieszkańców ziemi, by postawili posąg zwierzęciu, które ma ranę od miecza, a jednak zostało przy życiu. (Ks. Objawienia 13:11-14)

Powiedziane jest tutaj o Fałszywym Proroku, że będzie on czynił wszelkie cuda na oczach ludzi, nawet ogień z nieba będzie spuszczał na ziemię. Fałszywy Prorok zwiedzie wielu ludzi, którzy uwierzą mu, że jego moc pochodzi od Boga.

Celem Fałszywego Proroka będzie uwiarygodnić Antychrysta jako tego, który posiada boski autorytet na ziemi. (Jest bardzo prawdopodobne, że Antychryst będzie próbował zaprezentować się światu jako oczekiwany mesjasz.)

W czternastym wersecie jest powiedziane o tym, że Fałszywy Prorok przekona ludzi, aby postawili posag Antychrystowi. (Prawdopodobną lokalizacją posagu Antychrysta będzie odbudowana Świątynia w Jerozolimie.)

Apostoł Jan kontynuuje: 15. I dano mu tchnąć ducha w posąg zwierzęcia, aby posąg zwierzęcia przemówił i sprawił, że wszyscy, którzy nie oddali pokłonu posągowi zwierzęcia, zostaną zabici. 16. On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole, 17. I że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia. (Ks. Objawienia 13:15-17)

Będzie coś niezwykłego w tym posągu. Jan podaje, że nie tylko posąg przemówi, ale sprawi, „że wszyscy, którzy nie oddali pokłonu posągowi zwierzęcia, zostaną zabici”.

Ponadto z wersetów szesnastego i siedemnastego dowiadujemy się, że wszyscy mieszkańcy ziemi będą zmuszeni przyjąć „znamię” na rękę lub czoło. Przyjęcie tego szczególnego znamienia będzie równoznaczne z uwielbieniem Antychrysta.

Bez „znamienia” na ręku lub czole nie będzie możliwe normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Biblia podaje, że bez znamienia „nie [będzie] może kupować ani sprzedawać”. Co więcej, na ludzi, którzy odrzucą uwielbienie Antychrysta oraz przyjęcie jego znamienia będzie wydany wyrok śmierci ze strony oficjalnej władzy.

Apostoł Jan pisze: … widziałem też dusze tych, którzy zostali ścięci za to, że składali świadectwo o Jezusie i głosili słowo Boże, oraz tych, którzy nie oddali pokłonu zwierzęciu ani posagowi jego i nie przyjęli znamienia na czoło i na rękę swoją … (Ks. Objawienia 20:4)

Jak widzimy z powyższych wersetów Fałszywy Prorok przyczyni się do wymordowania wielkiej liczby ludzi, którzy zdecydują się pozostać wiernymi Bogu Biblii i Jego synu Jezusowi.

 

Muzułmański Jezus a Fałszywy Prorok 

Muzułmański Jezus podobnie jak Fałszywy Prorok przyjdzie, aby nawrócić chrześcijan i Żydów na nową religię. W przypadku muzułmańskiego Jezusa religią tą będzie islam. Jest powiedziane o muzułmańskim Jezusie, że razem z Mahdim, ustanowi on islamskie prawo szariat obowiązującym na całej ziemi. W tym czasie wszyscy mieszkańcy ziemi będą zobowiązani zaakceptować islam i nie będzie innej alternatywy dla nikogo.

Islamska tradycja naucza o Jezusie, że zagładzi on wszystkich odrzucających islam.

Widzimy tutaj wyraźną analogię do Fałszywego Proroka, o którym jest powiedziane, że będzie zamierzał wymordować wszystkich ludzi, którzy odrzucą uwielbienie Antychrysta i nie przyjmą „znamienia” na czoło lub rękę.

Islamska tradycja przedstawia Jezusa jako lidera armii, która wymorduje dziesiątki tysiące Żydów, którzy będą podążać za Dadżdżalem (muzułmańskim Antychrystem).

Analogicznie Biblia mówi o inwazji na Izrael, zbezczeszczeniu Świątyni oraz wymordowaniu więcej niż połowy mieszkańców Izraela w wyniku działań Antychrysta i fałszywego proroka.

Zarówno o muzułmańskim Jezusie, jak i fałszywym proroku, jest powiedziane, że przyczynią się do ustanowienia systemu prawnego, który usankcjonuje masowe egzekucje każdego, kto odrzuci przyjęcie globalnej religii (w pierwszym przypadku islamu, w drugim – uwielbienia Antychrysta).

 

DADŻDŻAL: ISLAMSKI ANTYCHRYST 

Trzecią bardzo ważną postacią występującą w islamskiej eschatologii jest człowiek, którego pełny tytuł brzmi Al-Maseeh (Mesjasz) Ad-Dajjal (kłamca, oszust).

Opis Dadżdżala występuje w wielu hadisach. Odwołamy się tutaj wyłącznie do najbardziej powszechnych cech przypisywanych tej postaci. Dadżdżal jest przedstawiany w literaturze muzułmańskiej jako zwodziciel i oszust, który będzie podawać się za Mesjasza, a w rzeczywistości będzie Antychrystem. Jest powiedziane o Dadżdżalu, że będzie posiadał moc czynienia cudów i tymczasowo posiądzie władzę nad całą ziemią: „Prorok ostrzegał nas, że w ostatnich dniach pojawi się człowiek, który oszuka całą ludzkość. Dadżdżal będzie posiadał władzę nad tym światem. Dlatego też, muzułmanie musza być ostrożni, aby nie mieć miłości tego świata w swoich sercach, aby nie porzucili swojej religii i nie poszli za nim. On będzie w stanie uzdrawiać chorych przez przeciągnięcie swojej ręki nad nimi, jak Jezus to czynił, jednakże przez to oszustwo Dadżdżal poprowadzi ludzi drogą prosto do piekła. Stąd też Dadżdżal jest fałszywym Mesjaszem, albo Anty-Chrystusem (Massih al-Dajjal). On będzie udawał, że jest prawdziwym Mesjaszem, i oszuka ludzi pokazując im cudowne moce.”

Islamska tradycji wskazuje na to, że Dadżdżal będzie twierdził, że jest Jezusem Chrystusem.

Znany muzułmański teolog Abu Ameenah Bilal Phillips pisze, że Dadżdżal będzie również utrzymywał, że jest on Bogiem.

Muzułmanie wierzą, że trzy miasta będą wyłączone spod władzy Dadżdżala i tam muzułmanie będą mogli szukać schronienia. Tymi miastami będą: Mekka, Medyna i Damaszek. Poza tymi trzema miastami, Dadżdżal wkroczy do każdego innego miejsca na ziemi, aby zwieść tych, którzy będą je zamieszkiwać. Co więcej, jest powiedziane o Dadżdżalu, że będzie niewidomy na jedno oko, oraz, że pomiędzy oczami będzie miał wypisane słowo „niewierny” (kaafir), które będzie widoczne wyłącznie dla prawdziwych muzułmanów. 

W oparciu o różne islamskie tradycje muzułmanie wierzą, że Dadżdżal będzie Żydem.

Na przykład Matloob Ahmed Qasmi, muzułmański autor, zatytułował swoją książkę: Emergence of Dajjal, the Jewish King (Pojawienie się Dadżdżala, Żydowskiego Króla). Imam Autonomii Palestyńskiej szejk Ibrahim Mahdi w jednym ze swoich kazań, transmitowanych przez palestyńska telewizję, stwierdza: „Żydzi oczekują fałszywego żydowskiego mesjasza, podczas, gdy my oczekujemy z pomocą Allacha … Mahdiego i Jezusa, pokój niech będzie z nim. Czyste ręce Jezusa zamordują fałszywego żydowskiego mesjasza. Gdzie? W mieście Lod, w Palestynie. Palestyna będzie, jak to było w przeszłości, cmentarzyskiem dla najeźdźców.”

O Dadżdżalu islamska tradycja podaje, że zostanie on zabity przez muzułmańskiego Jezusa.

 

Porównanie biblijnego Jezusa i Dadżdżala 

Trzecie podobieństwo pomiędzy biblijną a islamską eschatologią występuje w opisie postaci biblijnego Jezusa i muzułmańskiego antychrysta – Dadżdżala.

Pomimo tego, że w islamskiej literaturze znajdujemy wiele fantastycznych i dziwacznych opisów Dadżdżala, najbardziej podstawowe wierzenia na temat tej postaci możemy sprowadzić do kilku punktów.

- Po pierwsze, Dadżdżal będzie utrzymywał, że jest Jezusem Chrystusem, żydowskim Mesjaszem.
- Po drugie, powstanie on w obronie Izraela przeciwko Mahdiemu i muzułmańskiemu Jezusowi.
- Po trzecie, zwiedzie on wielu ludzi, aby porzucili islam.

Widzimy, więc, że biblijny Jezus Chrystus wypełnia główne oczekiwania, które muzułmanie mają wobec Dadżdżala.

 

Powrót Jezusa Chrystusa 

Prawdziwy Jezus rzeczywiście powróci jako obrońca Izraela i jej duchowego potomstwa, chrześcijan.

Jeżeli islamskie proroctwa są w pewnym stopniu adekwatne, to pokazują one nam, że częścią strategii Szatana jest to, że gdy rzeczywisty Jezus powróci, na ziemi będzie już człowiek, który wcześniej przekona ludzi, że to on jest „Jezusem”. Człowiekiem tym będzie Fałszywy Prorok.

Jeżeli rzeczywiście będzie miało to miejsce, to świat muzułmański oskarży prawdziwego Jezusa, że jest Dadżdżalem, antychrystem. W oparciu o islamską tradycję, muzułmanie oczekują również, że Dadżdżal będzie przyjęty przez Żydów jako Mesjasz.

Jest to zgodne z Biblią. Proroctwa biblijne nie pozostawiają wątpliwości, co do faktu, że Żydzi uznają Jezusa za ich Mesjasza (Ks. Zachariasza 12:10, 14:1, 3, 4; Rzym 11:26; Ks. Objawienia 7:3-4, 14:1,3). Będzie to dodatkowym potwierdzeniem dla muzułmanów, że Jezus jest przepowiedzianym Dadżdżalem, wielkim kłamcą.

Co więcej, wszystko wskazuje na to, że islamska tradycja będzie użyta poprzez Szatana nie tylko w celu uniemożliwienia muzułmanom przyjęcia prawdziwego Jezusa w czasie Jego powrotu, ale również, jako inspiracja do wojny z Nim (Jezusem).

Chrześcijanie często zadają sobie pytanie, jak to możliwe, że w ostatnich dniach ludzie powstaną do wojny przeciwko Chrystusowi. Czyż walka z Bogiem nie wydaje się szaleństwem? Islamska eschatologia daje nam odpowiedź na to pytanie.

Wiele faktów wskazuje na to, że islam będzie głównym narzędziem, które Szatan użyje w swym ostatecznym starciu z Bogiem.

 

IMPERIUM ANTYCHRYSTA 

Biblia dostarcza nam wielu przesłanek potwierdzających założenie, że ostateczne imperium Antychrysta będzie składać się wyłącznie z krajów islamskich.

Czytając księgi proroków takich jak Izajasz, Jeremiasz, Ezechiel, Zachariasz, Ozeasz widzimy wyraźnie, że odnosząc się do czasów ostatecznych, mówią oni o konflikcie pomiędzy Izraelem a krajami będącymi współcześnie opanowanymi przez islam.

Opis imperium Antychrysta znajdujemy w Księdze Objawienia: 3. I zaniósł mnie w duchu na pustynię. I widziałem kobietę siedzącą na czerwonym jak szkarłat zwierzęciu, pełnym bluźnierczych imion, mającym siedem głów i dziesięć rogów. (…) 9.Tu trzeba umysłu obdarzonego mądrością. Siedem głów to siedem pagórków, na których rozsiadła się kobieta, i siedmiu jest królów; 10. Pięciu upadło, jeden jest, inny jeszcze nie przyszedł, a gdy przyjdzie, będzie mógł krótko tylko pozostać. 11. A zwierzę, które było, a już go nie ma, jest ósmym, i jest z owych siedmiu, idzie na zatracenie. 12. A dziesięć rogów, które widziałeś, to dziesięciu króli, którzy jeszcze nie obieli królestwa, lecz obejmą władzę jako królowie na jedną godzinę wraz ze zwierzęciem.13. Ci są jednej myśli, i oddadzą moc i władzę swoją zwierzęciu.14. Będą oni walczyć z Barankiem, lecz Baranek zwycięży ich, bo jest Panem panów i Królem królów, a z nim ci, którzy są powołani i wybrani, oraz wierni. (Ks. Objawienia 17:3, 9-14)

W wersetach 9 – 10 znajdujemy wyjaśnienie, że „siedem głów” reprezentuje siedem światowych imperiów. W czasie, gdy Jan otrzymał to objawienie, pierwszych pięć z owych siedmiu imperiów już nie istniało.

Według Joela Richardsona owych pięć imperiów to:

- Egipskie
- Asyryjskie
- Babilońskie
- Perskie
- Macedońsko – Greckie

Szóste imperium, istniało za życia Jana. Szóstym imperium było:
- Cesarstwo Rzymskie

O siódmym imperium Jan nie mógł posiadać wiedzy, dlatego, że pojawiło się ono prawie XIV wieków po jego śmierci. Siódmym imperium było:
- Ottomańskie Imperium Tureckie

Zauważmy, że wszystkie z wymienionych powyżej mocarstw, włączając w to Imperium Ottomańskie, spełniają dwa warunki:

- po pierwsze, wszystkie te imperia panowały nad Bliskim Wschodem, włączając w to Jerozolimę;
- po drugie, każde z tych imperiów, albo zniszczyło albo wchłonęło imperium je poprzedzające.

W 395 roku Cesarstwo Rzymskie zostało rozdzielone na dwie części: zachodnią ze stolicą w Rzymie, i wschodnią ze stolicą w Konstantynopolu. Wschodnia część Cesarstwa Rzymskiego pozostała w historii znana jako Cesarstwo Bizantyjskie.

W 410 roku zachodnia część Cesarstwa Rzymskiego, łącznie ze stolicą w Rzymie, została podbita przez barbarzyńskie plemiona niemieckie. Upadek zachodniej, europejskiej części Cesarstwa Rzymskiego nie oznaczał jednakże jego całkowitego unicestwienia. Stolica cesarstwa oraz jego tron został przeniesiony do Konstantynopolu. Wschodnia część Cesarstwa Rzymskiego przetrwała kolejne tysiąc lat, aż została podbita przez Turków w 1453 roku. Tureckie Imperium nastąpiło po Cesarstwie Rzymskim i panowało nad całym Bliskim Wschodzie, oraz nad Jerozolimą, przez prawie pięćset lat. Imperium Tureckie istniało aż do 1909 roku.

Widzimy, więc że jedynie Ottomańskie Imperium Tureckie spełnia wymagania stawiane przez Biblie siódmemu imperium.

W cytowanym tutaj fragmencie z Księgi Objawienia apostoł Jan mówi o imperium Antychrysta: 11. A zwierzę, które było, a już go nie ma, jest ósmym, i jest z owych siedmiu, idzie na zatracenie. (Ks. Objawienia 17:11)

Imperium Antychrysta będzie ósmym i ostatnim imperium. Jest powiedziane o tym imperium, że będzie ono jednym „z siedmiu”. Oznacza to, że jedno z wymienionych przez nas poprzednio imperiów będzie ponownie panować na ziemi w przyszłości.

Joel Richardson twierdzi, że ósmym imperium, będzie odrodzone Imperium Tureckie.

W wersecie 12 znajdujemy wyjaśnienie, że „dziesięć rogów” oznacza dziesięć narodów, które zjednoczą się w dniach ostatnich, aby utworzyć imperium Antychrysta. Jeżeli nasze interpretacja jest trafna Turcja stanie na czele tego nowego imperium.

 

Odrodzenie państwa Izrael 

Analizując biblijne proroctwa, widzimy, że odrodzenie państwa Izrael musiało mieć miejsce w „przerwie” następującej po upadku „siódmego imperium” i poprzedzającej powstanie ostatniego „ósmego imperium”.

Bóg od starożytnych czasów, wielokrotnie przepowiadał poprzez swoich proroków, że nadejdzie czas, gdy państwo żydowskie przestanie istnieć a jego mieszkańcy będą rozproszeni pomiędzy wszystkie narody ziemi.

Ostateczne rozproszenie Izraela miało miejsce po zniszczeniu Świątyni oraz zburzeniu Jerozolimy przez Rzymian w I wieku, zgodnie z tym, jak przepowiedział to Jezus.

Od tamtych wydarzeń prawie przez dwa tysiące lat Żydzi w większości byli zmuszeni żyć z dala od ziemi obiecanej im przez Boga. Przez cały ten okres ziemia izraelska pozostawała w rękach innych narodów.

Dopiero pod koniec XX wieku, w 1948 roku państwo Izrael powróciło do swojej egzystencji.

Bóg mówiąc o przyszłości Izraela, zapowiedział również, że dniach ostatnich, powstanie jeszcze jedno światowe imperium. Imperium to, którego przywódcą będzie człowiek znany nam jako Antychryst, zaatakuje Izrael, dążąc do jej całkowitego unicestwienia. Jest powiedziane w Biblii, że będzie to miało miejsce w dniach, gdy naród żydowski będzie żył w swojej ziemi, w Izraelu, bezpiecznie i w dobrobycie.

Atak Antychrysta na Izrael 

Według J. Richardsona odpowiedź na pytanie o wielkość przyszłego imperium Antychrysta znajdujemy w Księdze Ezechiela.

Prorok Ezechiel mówiąc o przyszłym ataku na Izrael wymienia listę narodów, których poprowadzi Gog (Ks. Ezechiela 38).

J. Richardsona uważa, że „Gog” jest jednym z wielu tytułów odnoszących się do Antychrysta. Przyjmuje on, że proroctwo Ezechiela o Gogu mówi o ostatecznej inwazji Antychrysta na Izrael.

Narody wymienione, przez Ezechiela to: Magog, Mesech, Tubal, Persja, Kusz, Put, Gomer, Bet-togarma, i „liczne ludy”.

Z ośmiu narodów wymienionych przez Ezechiela siedem z nich występuje w Księdze Rodzaju jako potomkowie Noego i jego synów (Księga Rodzaju 10). Wyjątek stanowi tutaj tylko Persja.

- Mesech i Tubal

Mark Hitchcock zwraca uwagę na to, że Ezechiel 27:13 opisuje Mesech i Tubal jako partnerów w handlu z Tyrem, który współcześnie odnosi się do Libanu.

Hitchcock argumentuje, że Mesech i Tubal to starożytne ludy Moschi (Mushki) i Tubalu (Tibareni), które w czasach Ezechiela zamieszkiwały tereny na południe od Morza Czarnego i Morza Kaspijskiego.

Narody te współcześnie stanowią część Turcji.

- Magog

W Księdze Ezechiela jest napisane: „Synu człowieczy, zwróć swoje oblicze ku Gogowi w kraju Magog, głównemu księciu w Mesech i Tubal…” (Ks. Ezechiela 38:2)

W pismach starożytnego żydowskiego historyka Józefa Flawiusza znajdujemy następującą wskazówkę: „Magog zaś dał początek Magogejczykom, od niego wywodzącym swe imię, których Grecy zwą Scytami”.[37]

Mark Hitchcock pisze, że Scytowie byli wielkim koczowniczym plemieniem, które zamieszkiwało terytorium rozpościerające się od centralnej Azji aż do południowej części starożytnej Rosji.

Współcześnie na terenach tych znajdują się kraje będące byłymi republikami Związku Radzieckiego: Kazachstan, Kyrgystan, Uzbekistan, Turkmenistan, Tadżykistan, być może również północny Afganistan.[38]

- Persja

Persja jest współczesnym Iranem.

W rzeczywistości nazwa Iran została wprowadzona dopiero 1935 roku, do tego czasu kraj ten był znany jako Persja.

- Kusz

Kusz odnosi się do współczesnego Sudanu. Od 1989 roku Sudan jest Islamska Republiką.

- Put

Biblijny Put współcześnie odnosi się do Libii.

- Gomer

Gomer był znany w starożytnym świecie jako Gimarra, znajdująca się w Kapadocji.

Kapadocja znajduje się w centralnej Turcji.

- Togarma

Togarma jest wymieniony w Księdze Rodzaju jako syn Gomera, wnuka Noego (1 Mojż 10:1-3). Togarma występuje w asyryjskich przekazach historycznych pod nazwą Tilgarimmu.

Tilgarimmu było miastem we Wschodniej Anatolii, w dzisiejszej Turcji. Tak, więc Togarma reprezentuje region we współczesnej Turcji.

Jeżeli nasza interpretacja jest prawdziwa oznacza to, że praktycznie wszystkie narody, do których odnosi się proroctwo Ezechiela są współcześnie krajami islamskimi.

Szczególnie istotną rolę zdaje się odgrywać tutaj Turcja. Pięć narodów z ośmiu wymienionych przez Ezechiela odnosi się do Turcji lub tureckich ludów zamieszkujących obszar wokół Kaukazu.

Zauważmy, że kraje te otaczają Izrael ze wszystkich czterech stron: Turcja znajduje się na północy Izraela, Iran na wschodzie, Sudan na południu oraz Libia na zachodzie.

Podsumowując możemy powiedzieć, że według Joela Richardsona proroctwo Ezechiela mówi o islamskiej inwazji na Izrael, prawdopodobnie przewodzonej przez Turcję, która będzie wspomagana przez Iran, Sudan, Libię, oraz inne islamskie narody.

 

ISLAMSKI DUCH ANTYCHRYSTA 

Apostoł Jan pisze: 18. Dzieci, ostatnia to już godzina. A słyszeliście, że ma przyjść antychryst, lecz oto już teraz wielu antychrystów powstało (…) 22. Któż jest kłamcą, jeżeli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto poddaje w wątpliwość Ojca i Syna. 23. Każdy, kto poddaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca. (1 Jana 2:18, 22-23)

Ze słów Jana wynika, że głównym wyrazem ducha antychrysta jest poddawanie w wątpliwość tego, że Jezus jest Synem Bożym. Duch ten zaprzecza również temu, że Jezus jest Mesjaszem (Chrystusem).

Zobaczmy, jaki jest stosunek Koranu, najświętszego pisma muzułmanów, do kwestii wymienionych przez Jana.

Po pierwsze, Koran zaprzecza temu, że Jezus jest Synem Bożym.

Żydzi powiadają, że Ozair jest synem Bożym; Chrześcijanie toż samo mówią o Jezusie, oni mówią jak niewierni, którzy ich poprzedzili i zaprzeczali jedności Boskiej . Niech niebo ukarze ich bluźnierstwa. (Sura 9:30)

Tak mówił Jezus, prawdziwy syn Maryi, narodzony ze słowa Bożego, o czym nie ma wątpliwości. Bóg nie może mieć Syna! Niech będzie chwała Jego Imienia On rozkaże, a na głos Jego, nicość ożyje. (Sura 19:35-36)

Po drugie, Koran zaprzecza temu, że Jezus jest Bogiem.

Ci, którzy wierzą, w trójcę Boga, są bluźniercy: jeden tylko jest Bóg . Jeżeli nie zmienią wiary swej, kara bolesna będzie nagrodą ich bezbożności. (Sura 5:77)

Ci, którzy powiadają, że Jezus syn Maryi jest Bogiem: mówią bluźnierstwo . Nie powiedział, że On sam: chwalcie Boga, mojego i waszego Pana; kto daje najwyższemu równego, nie wejdzie do rozkosznych ogrodów, ogień będzie jego mieszkaniem, odrzucony, niech się nie spodziewa ratunku. (Sura 5:76)

Po trzecie, Koran zaprzecza ukrzyżowaniu Jezusa.

I rzekli (Żydzi): skazaliśmy na śmierć Mesjasza, Jezusa Syna Maryi posłańca Bożego; lecz oni go nie skazali na śmierć i nie ukrzyżowali: postać pozorna ciała zawiodła ich okrucieństwa. Ci, którzy się o to sprzeczają, zostają w samych wątpliwościach, nie oświeca ich prawdziwa nauka, a tylko sposób ich sądzenia. Oni nie zabili rzeczywiście Jezusa; Bóg go wziął do siebie, ponieważ On jest potężny i mądry.(Sura 4:155)

Po czwarte Koran zaprzecza temu, że Jezus jest Mesjaszem i Zbawicielem

Mesjasz Jezus syn Maryi, jest tylko posłańcem Najwyższego; inni posłańcy poprzedzili go . Jego matka była cnotliwa, oni pożywali pokarm. Dowodzimy jedności Boga, pomimo to oni oddają się kłamstwu. (Sura 5:79)

Widzimy, że duch islamu, jest duchem, który bezpośrednio zaprzecza najświętszym prawdą Biblii.

Koran nie tylko nazywa bluźnierstwem wiarę w to, że Jezus jest Synem Bożym oraz jedynym Mesjaszem i Zbawicielem, ale również zapowiada wieczną karę w piekle dla tych, którzy tak wierzą.

Musimy być świadomi tego, że Bóg Biblii i Allach to nie ta sama osoba. Natomiast Biblia i Koran nie są dwoma alternatywnymi drogami do Boga.

Jedna jest tylko droga do Boga i prowadzi ona poprzez Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela.

 

MROCZNOŚĆ OBJAWIENIA MAHOMETA 

Przytoczony powyżej fragment pochodzi ze wstępu do polskiego tłumaczenia Koranu:

„Pewnego razu, gdy Prorok Mahomet przebywał w grocie góry Hira, oddając się praktykom ascetycznym, rozmyślaniom i modlitwom, stanął przed nim archanioł Dżibril (Gabriel). Niebiańsko piękny, dostojny i poważny podał Mahometowi zwój rozkazując czytać. Mimo przerażenia, jakie ogarnęło Proroka i mimo faktu, że czytać nie umiał, wziął on Księgę do rąk i odczytał, że: Bóg potężny i mądry zesłał Koran. On wyprowadził z niczego niebo, ziemię i przepaście przestrzeni; prawda przewodniczyła Jego dziełu, wszystkie stworzenia mają swój kres oznaczony, lecz niewierni odrzucają moją naukę. Co się wam zdaje o waszych bogach? Pokażcie, co oni stworzyli na ziemi. Czyż oni są uczestnikami rozrządzania w niebie. Jeżeli tak jest, pokażcie na dowód jakąś księgę zesłaną przed Koranem albo, jakie inne dowody oparte na powadze nauki. (Koran, 46, 1 3)

Przeżycie to wywarto na Mahomecie wstrząsające wrażenie, nie był pewny czy nie zwariował, albo został nawiedzony przez złego ducha. Mimo, iż żył uczciwie i uprawiał pobożne praktyki, nie mógł dać wiary, że to właśnie jego Bóg powołał na swego proroka. Rychło wszakże wątpliwości te rozwiała jego umiłowana żona Chadidża, stając się pierwszą muzułmanką.

Objawienia zaczynają się powtarzać i wkrótce wokół człowieka, który już bez żadnych zastrzeżeń podjął się tej szczególnej misji, zgromadzili się wierni. Mahomet zaczął publicznie mówić o Allachu, gromić bogaczy, ostrzegać przed grzechem. Nauka ta była nieskomplikowana i zrozumiała dla wszystkich. Jej fundament stanowiły: wiara w Jedynego Boga i prorocką misję Mahometa, dobre uczynki i zupełne poddanie się Bogu (po arabsku islam stąd późniejsza nazwa tej religii).”

Przeżycie Mahometa stoi w ostrym kontraście z przeżyciami, jakie mieli prorocy w Biblii. Czytając Biblię, możemy zauważyć, że kiedykolwiek jakiś człowiek ma doświadczenie spotkania z aniołem Bożym, to chociaż najczęściej towarzyszy temu strach, który jest strachem przed wielkością i świętością Boga, jednakże nigdy nie towarzyszą temu wątpliwości, kogo ten anioł reprezentuje.

Mahomet miał poważne wątpliwości odnośnie tego, czy anioł, który objawił mu się nie jest aniołem ciemności, przychodzącym od Szatana. Wątpliwości te towarzyszyły mu przez dość długi okres, dopiero jego żona pomogła mu zmierzyć się z jego przeżyciami.

 

Autor: Natan P. 

Podstawę tego opracowania stanowi książka Joela Richardsona „The Islamic AntiChrist. The Shocking Truth about the Real Nature of the Beast„ 

Źródło: http://przyjdzpaniejezu.pl/ 






____________________________________________

Żołnierze Niezłomni! - zbliża się ich święto!

            

W ofercie naszej księgarni znajdują się następujące tytuły poświęcone heroicznej walce Żołnierzy Niepodległości:

 

- "Oddziały Wyklętych" Szymona Nowaka

Książka zawiera m.in. historię działań 22 oddziałów antykomunistycznej partyzantki, kilkadziesiąt mało znanych, oryginalnych fotografii, a także mapę działań operacyjnych i tras przemarszów oddziałów wyklętych.

 

http://ksiegarnia.antyk.org.pl/x_C_I__P_23016620-23010001__PZTA_2.html 

 

  "Dziewczyny Wyklęte" Szymona Nowaka

Pierwsza taka książka o dziewczynach z antykomunistycznego podziemia o tych bardzo znanych i niemal zupełnie zapomnianych. O tych, które nie zawahały się, by oddać krajowi swą młodość, a niejednokrotnie i życie. Szesnaście porywających opowieści o walce, dramatycznych wyborach, ucieczkach, upokorzeniach i więziennej wegetacji.

INKA, MARCYSIA, PEREŁKA, WANDA, JAGA, KRYSTYNA, JASIEK, CZESŁAWA, IRENA, BLONDYNKA, LALA, DANKA, SARENKA, DZIUŃKA, KRYSIA, SIOSTRA IZABELA.

Te z nich, które nadal żyją, przeżywają swe wspomnienia inaczej niż mężczyźni.

 

http://ksiegarnia.antyk.org.pl/x_C_I__P_23016671-23010001__PZTA_2.htm

"Inną drogą. Narodowe Siły Zbrojne" Wiesława Widlocha

 http://ksiegarnia.antyk.org.pl/x_C_I__P_23016250-23010001__PZTA_2.html

Jeśli zamówią Państwo wszystkie trzy pozycje dodajemy do zamówienia jako GRATIS (do wyczerpania) reprint książki Bpa Władysława Bandurskiego "Krwi ofiarnej cześć" (Warszawa 1928)

 http://ksiegarnia.antyk.org.pl/x_C_I__P_23016407-23010001__PZTA_2.html

Zapraszam na www.ksiegarnia.antyk.org.pl

Marcin Dybowski

502 225 232

 

 

Afera podsłuchowa

Ktoś nielegalnie nagrał spotkania szefa MSW, prezesa Banku Centralnego, byłego ministra transportu. Taśmy są kompromitujące. Czy to zamach stanu obliczony na obalenie rządu Donalda Tuska? 

Restauracja „Sowa i Przyjaciele” na Dolnym Mokotowie. Popularne miejsce spotkań polityków i biznesmenów. Jej przewaga nad innymi? Można podjechać od tyłu i wejść do VIP-roomu bez przechodzenia przez główną salę. Właśnie tu doszło do dwóch spotkań, z których nagrania posiadamy.

Pierwsze z nich odbyło się w lipcu 2013 roku. Uczestniczyły w nim trzy osoby: minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka oraz jego najbliższy współpracownik i były minister Sławomir Cytrycki.  

Drugie spotkanie odbyło się w tym samym miejscu na początku lutego 2014 roku. Brali w nim udział były minister transportu Sławomir Nowak, były wiceminister finansów Andrzej Parafianowicz oraz Dariusz Zawadka, były szef GROM-u.  

Nagrania są bulwersujące. Kto zarejestrował rozmowy? Komu zależało na skompromitowaniu uczestników tych spotkań? Wiadomo, że uderzają w uczestników spotkań. Między innymi w Bartłomieja Sienkiewicza, który jest skonfliktowany zarówno z częścią ABW, jak i BOR. Za nagraniami mogą więc stać służby specjalne, ludzie wywodzący się z Biura Ochrony Rządu, jakaś grupa biznesowa, a może polityczna konkurencja.   

Do redakcji „Wprost” w zeszłym tygodniu docierały wiadomości o kolejnych taśmach. Nagrane miało zostać spotkanie wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, do którego doszło na początku czerwca. Sprawdziliśmy: Bieńkowska rzeczywiście w ostatnich dniach spotkała się z Wojtunikiem. Również w restauracji „Sowa i Przyjaciele”. Według naszych informacji, zarejestrowane ma być również spotkanie szefa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego z najbogatszym Polakiem Janem Kulczykiem. Znów sprawdziliśmy: Rzeczywiście Kwiatkowski i Kulczyk spotkali się w ostatnich dniach w restauracji w Pałacyku Sobańskich. Krążą wreszcie informacje o zarejestrowanych spotkaniach ministra Pawła Grasia z wspomnianym Janem Kulczukiem. Nagrane miało zostać również spotkanie związanego z Platformą biznesmena Piotra Wawrzynowicza z wiceministrem finansów Rafałem Baniakiem.  

Co jest na nagraniach, które mamy? Sienkiewicz załatwia polityczny deal z Belką. Chce, aby NBP pomógł w finansowaniu deficytu budżetowego i tym samym pomógł Platformie w trudnych wyborczych latach. Belka w zamian za to żąda głowy ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego i nowelizacji ustawy o banku centralnym.   

Kilka miesięcy później obie rzeczy się dokonują. Rostowski traci stanowisko podczas listopadowej rekonstrukcji rządu, ministrem zostaje, jak chciał Belka, „techniczny i niepolityczny” Mateusz Szczurek. Co więcej, 28 maja tego roku do Rady Ministrów wpływa projekt założeń nowelizacji o NBP z zapisami, o których panowie mówią w rozmowie. Sienkiewicz w trakcie spotkania wypowiada wiele kontrowersyjnych opinii. Twierdzi na przykład, że „państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje”. Jeden z głównych pomysłów rządowych, czyli Polskie Inwestycje Rozwojowe określa mianem „ch…, dupa i kamieni kupa. Tego nie ma”. Twierdzi też, że Polacy mają w du… Orliki i autostrady, którymi bez przerwy chwali się Platforma. Belka z kolei wspomina, że na kilka miesięcy przed wybuchem afery z piramidą Amber Gold ostrzegał o tej sprawie premiera Donalda Tuska.  

Druga taśma została nagrana cztery miesiące temu. Sławomir Nowak spotkał się wówczas z Andrzejem Parafianowiczem, byłym wiceministrem finansów i byłym szefem Głównego Inspektoratu Informacji Finansowej. W spotkaniu brał też udział były dowódca GROM Dariusz Zawadka. Nowak był przerażony kontrolą, która sprawdza finanse jego żony. Szuka pomocy. 

- Chcą ją trzepać. Cały 2012 rok. Chcą najpierw wziąć rachunek bankowy. Mam nadzieję, że to dotyczy tylko jej działalności, a nie będą chcieli crossować tego z moimi rachunkami – mówi były minister transportu. Parafianowicz stwierdza, że o wszystkim wie i rzuca: - Zablokowałem to.  

Spytaliśmy Nowaka o spotkanie z Parafianowiczem. Przyznał, że takie spotkanie w restauracji „Sowa i Przyjaciele” miało miejsce. Zaznacza, że jego rozmówcy nie pełnili w tym czasie nie pełnili funkcji publicznych, a Parafianowicz „posiada i posiadał doświadczenie w zakresie kontroli skarbowej”. –  Parafianowicz był jedyną znaną mi kompetentną osobą, która mogła rozwiać moje obawy związane z kolejną kontrolą skarbową – napisał nam Nowak

 

                                                                  


____________________________________________
RÓŻANIEC  - TAJEMNICA SUKCESU​
    

​     ​
 http://www.youtube.com/watch?v=d44bd41gS5U&sns=e
____________________________________________

Kard. Burke: Musimy być katolikami, zawsze posłuszni Tradycji  

                            Kard. Burke: Musimy być katolikami, zawsze posłuszni Tradycji

Kard. Raymond Leo Burke (fot. YouTube)„Musimy pozostać katolikami zawsze posłusznymi Tradycji wiary

i nie dopuścić do zniszczenia oblicza Kościoła, by uznano go za jedną z denominacji protestanckich” – zaznaczył kard. Raymond Burke.   

„Kościół jest ciałem organicznym, które żyje poprzez Tradycję apostolską, nauczanie, sakramenty i życie w łasce trwające nieprzerwanie od czasów apostolskich. Nie możemy ulegać tego rodzaju rewolucyjnym pomysłom, które mówią, że nasza doktryna nie jest święta, że nauczanie o moralności nie jest święte i może być przedmiotem dla zmiennych idei lub wpływu pewnych grup” – powiedział w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” kard. Raymond Leo Burke.
 
– Musimy pozostać katolikami zawsze posłusznymi Tradycji wiary i nie dopuścić do zniszczenia oblicza Kościoła, by uznano go za jedną z denominacji protestanckich – zaznaczył kard. Raymond Burke. - Dzisiejszy świat nie akceptuje chrześcijańskiej prawdy. Musimy zaakceptować tę wrogość, to także część naszego życia, tak jak częścią życia Zbawiciela były prześladowania. My także jesteśmy wezwani do cierpienia, by dać świadectwo naszej wierze -dodał hierarcha.
 
Amerykański duchowny podkreślił, że dziś katolicy muszą być realistami. - Współczesna kultura upadła nisko, pokazuje to teoria gender. Człowiek próbuje wybierać sobie tożsamość odrzucając tą, której źródłem jest Bóg. Zanika życie sakramentalne, rozpada się coraz więcej małżeństw.  

B– Musimy być realistami! Podczas każdej Mszy świętej rozpoznajemy, że Chrystus jest z nami, schodzi na ołtarz, aby odnowić Ofiarę z Kalwarii. Ale to się dokonuje, aby nas umocnić do niesienia tego krzyża razem z Nim! To jest realizm naszego życia: Chrystus mówi w Ewangelii: „Ktokolwiek nie idzie za Mną i nie niesie krzyża, nie jest Mnie godzien!”. To jest nasze życie: jesteśmy żołnierzami Chrystusa! Ludzie nie lubią używać tego terminu, ale rzeczywistość pozostaje ta sama – przekonywał kard. Raymond Burke.

/Nasz Dziennik 



____________________________________________

Rany Pana Jezusa

Zaznaczone przez naukowców na podstawie badań Całunu Turyńskiego.

Pokazane na posągu Chrystusa Ukrzyżowanego w Cordoba, Hiszpania.

str 1:

Posąg Chrystusa Ukrzyżowanego znajdujący się w Uniwersytecie Bratertstwa w Cordoba, Hiszpania, dzieło rzeźbiarza i profesora Uniwersytetu Sewilskiego – Juana Manuela Minarro.

Ten posąg jest dziełem wielodyscyplinarnego zespołu naukowców badających Całun. Jest to jedyny na świecie Krzyż powstały w oparciu o Całun, i pokazuje, do ostatniego szczegółu, wszystkie rany na ciele odbite na Całunie Turyńskim.

Posąg przedstawia ciało o wysokości 180 cm, zgodnie z badaniami Całunu prowadzonymi przez uniwersytety w Bolonii i Pawii. Ramiona na Krzyżu tworzą kąt 65o . Na posągu zaznaczone są bardzo dokładnie rany Człowieka naznaczone na Całunie.

Korona z cierni to hełm okrywający całą czaszkę. Jest wykonany z „ziziphus jujuba”, rodzaju niezginających się cierni, uważa się, że właśnie z tych cierni spleciona została korona.

Prawa strona twarzy jest posiniaczona i opuchnięta, bo złamano kość policzkową. Korona cierniowa jest z tego samego gatunku palestyńskiej rośliny, którą wskazali botanicy. Język i palce u nóg są koloru niebieskawego, co wskazuje na typową niewydolność serca.

str. 2:

Skóra jest dokładnie w takim stanie jaki widać na osobie zmarłej godzinę wcześniej. Brzuch jest lekko opuchnięty na skutek ukrzyżowania.

Prawa ręka jest zwichnięta, bo na niej opierał się krzyżowany człowiek w czasie asfiksji [duszenie się] szukał powietrza.

Kciuki obu dłoni są skierowane do jej środka. Jest to reakcja nerwu kiedy jakiś przedmiot przechodzi przez nadgarstek.

Na ciele występują dwa typy krwi: krew z czasu przed zgonem i krew po zgonie, jak również osocze w ranie w boku. Ten etap badania nadzorowali hematolodzy.

Rany pokazują ślady pozostałe po rzymskich biczach stosowanych przy wymierzaniu kar, z metalowymi kulkami z kolcami na końcu, żeby rozrywać skórę. Nie biczowano istotnych narządów, gdyż oprawcy zwykle nie ranili tych miejsc, żeby osoba skazana nie umarła podczas tortur.

Skóra na kolanach pokazuje zadrapania powstałe na skutek upadków.

Są grudki ziemi umieszczone w ciele, przywiezione z Jerozolimy.

str. 3:

Pod hebrajskim napisem są tłumaczenia na łacinę i grekę, napisane od prawej do lewej, powszechnie występujący błąd w tamtych czasach na tym terenie. Zawiera celowe błędy literowe.

Zdjęcia: Jose Luis Risoto Rajos / Tekst: Diarios, ABC & EL CORDOBA

Obraz w treści 1


Obraz w treści 2

Źródło: http://www.traditioninaction.org/Questions/B771_Xto.html

 

Zdjęcia: Jose Luis Risoto Rajos / Tekst: Diarios, ABC & EL CORDOBA

Obraz w treści 1

Obraz w treści 2

Źródło: http://www.traditioninaction.org/Questions/B771_Xto.html

Tłum. Ola Gordon.


____________________________________________
 

 Kardynał Sarah w kontekście synodu ostrzega przed "niebezpieczną schizofreniczną patologią" - PCh24.pl -  Portal informacyjny. Opinie i komentarze w dobrym stylu

Hierarcha zapytany między innymi o stanowisko biskupów afrykańskich
dotyczące propozycji kard. Kaspera, by udzielać Komunii świętej rozwodnikom
stanowczo odpowiedział: "Kościół afrykański będzie zdecydowanie sprzeciwiać
się buntowi przeciwko nauczaniu Jezusa i Jego Magisterium".

Read more:
http://www.pch24.pl/kardynal-sarah-w-kontekscie-synodu-ostrzega-przed--niebe
zpieczna-schizofreniczna-patologia-,34172,i.html#ixzz3Sfd3ihTp


http://www.pch24.pl/kardynal-sarah-w-kontekscie-synodu-ostrzega-przed--niebe
zpieczna-schizofreniczna-patologia-,34172,i.html

______________________

Petycja w sprawie filmu "Ida": http://citizengo.org/pl/15781-w-sprawie-filmu-ida?tc=gm
______________________

Cały świat się dowie, że Polacy mordowali Żydów. "Ida" z Oscarem - PCh24.pl - prawa strona internetu. Portal informacyjny. 


___________________________________________

W 2014 roku w prefekturze miasta Wenzhou (nazywanego „Jerozolimą Chin” z racji największego w tym kraju zagęszczenia chrześcijan) władze usuwały krzyże z kościołów, wyburzały je lub przejmowały przeznaczając na inne cele. Akcja dotknęła kilkaset kościołów zarówno uznawanych oficjalnie przez władze, jak i niezarejestrowanych, protestanckich i katolickich.  

 

       

 

      

 

  

Módlmy się za Kościół w Chinach, aby cały czas się pomnażał i stawał się coraz

potężniejszym ośrodkiem chrześcijaństwa w Azji. Według szacunkowych

danych w Chinach jest obecnie przynajmniej 80 mln chrześcijan.


____________________________________________

Informacja o żonie Andrzeja Dudy i samym Dudzie

 

  KAŻDY POLITYK I OSOBA DUCHOWNA PRAGNĄCA ZAJMOWAĆ SZCZEGÓLNE I WYSOKIE STANOWISKO- POWINNA BYĆ    NIESKAZITELNIE CZYSTA, GDYŻ W DOBIE INTERNETU WSZYSTKIE TAJEMNICE OSOBISTE 
STAJĄ SIĘ PUBLICZN
E​
.

 

Informacja o żonie Andrzeja Dudy i samym Dudzie   Link: http://janusz.neon24.pl/post/119490,maz-kobiety-kon

____________________________________________

SPUTNIK ŚNI SIĘ SCHETYNIE PO NOCACH 

   Na Judaszu czapka gore. Na Ukraińca Schetynę, tak jak i na całą kastę polityczną w Polsce padł strach, że zwiększy się odbiór przez Polaków polskojęzycznego radia nadawanego przez Rosjan, przekazujący inny punkt widzenia aniżeli przekazują zachodnie media agenturalne zainstalowane w Polsce. Wielu Polaków nie zdaje sobie nawet sprawy, że gro stacji telewizyjnych czy radiowych jest własnością zachodnich korporacji, w których propaganda jest zgodna z zachodnimi interesami, które to interesy są odwrotnością Polskiej Racji Stanu. Nie byłoby może większego problemu z agenturalnymi mediami zachodu gdyby polskie media były obiektywne i przekazywały prawdę, zamiast uskuteczniać wrogą Polsce propagandę rodem z Waszyngtonu,  Wall Streat, Tell Awiwu i Brukseli.

   Panie Schetyna, uruchomienie Sputnika to kropla w morzu potrzeb. Polacy mają jednak nadzieje, że nie jest to ostatnie słowo Sputnika na polu medialnym. Aż prosi się, co najmniej jeden kanał telewizyjny dostępny na terenie całej Polski. Media w Polsce zabarykadowały się przed prawdą oraz opinią publiczną przeciętnego Polaka. Jak bardzo różni się opinia Polaków na bieżące sprawy społeczne, polityczne, gospodarcze i finansowe w Polsce, Europie i świecie od tej oficjalnej, podawanej przez gadające głowy i bredzących pseudo polityków i pseudo dziennikarzy widać na różnych forach internetowych.

   Kłamstwa i manipulacje, jakimi karmi się polskie społeczeństwo w polskojęzycznych, agenturalnych mediach ma zasadniczy wpływ na wyrobienie sobie przez wiele osób poglądu na rzeczywistość. Żyją oni w świecie całkowicie zakłamanym i prowadzeni są w kierunku przepaści. Zmanipulowane społeczeństwo porusza się jak ślepiec, w dodatku bez laski i bez psa przewodnika. Duża część polskiego społeczeństwa doskonale zdaje sobie sprawę, że tak załganych mediów nie było nawet za tzw. komuny a mimo to wielu z nich w kwestii ukraińskiej przyjmuje przekaz medialny za prawdę objawioną. A wystarczy przypomnieć ile kłamstw i manipulacji podawano z Marszów Niepodległości. Te media się nie zmieniły, tylko temat się zmienił a dla rusofobów to jak woda na młyn.

   Jeden z najbardziej złośliwych psów na smyczy zachodu (nie wspominając neo banderowca Schetyny), niejaki (nijaki) Kowal, udzielając wywiadu na temat przekazu medialnego sam zagonił się do budy majacząc o „opowiadanej historyjce”, co pasuje jak ulał do mediów w Polsce. Oni nie tylko opowiadają historyjki, ale nawet bajeczki dla małych dzieci myśląc, że są odbierani z wiarygodnością przez całe społeczeństwo.

   Przyszedł czas, aby Polacy zrozumieli, że cała kasta polityczna wraz z wrogimi mediami są głównymi przeciwnikami Polaków, którzy mają jedno zasadnicze zadanie w momencie zwiększenia zagrożenia. Tym zadaniem jest likwidacja całej kasty politycznej oraz wszystkich antypolskich mediów. Jest to jedyny sposób na ocalenie Polski przed zagładą.

   Należy sobie zdać sprawę, że jesteśmy w stanie wojny wywołanej przez zachód z przewodnią siłą znajdującą się w USA, której celem jest zniszczenie Rosji i zawładnięcie całego świata. Gdy im pozostanie jedyny przeciwnik - Chiny, będzie to oznaczało zwycięstwo nad światem wschodu a jednocześnie całkowite zniewolenie ludzkości. Dlatego, za wszelką cenę należy wyeliminować marionetki zachodu i przyłączyć się do atakowanego wschodu. Jakby to nie zabrzmiało, jest to jedyną szansą dla Polski. Ameryka musi upaść dla dobra ludzkości, dla dobra jednostki. Ten imperialistyczny twór zbudowany na ludobójstwie nie ma prawa dłużej istnieć.

                                                                                                         Polska Armia Podziemna   

 

Polska pod okupacją magdalenkowych mutantów

 

Mirosław K.

 

Stopień zdegenerowania klasy politycznej osiągnął w Polsce apogeum. Negatywna selekcja i ćwierć wieku trwający proces rozmnażania pomiędzy osobnikami parzącymi się w obrębie tego samego ograniczonego magdalenkowego stada wydaje na świat coraz bardziej przerażające ludzkie mutanty pozbawione cech przynależnych ludzkiemu gatunkowi. Afera taśmowa, która w każdym poważnym państwie wywołałaby wielką medialną burzę oraz zmiotła natychmiast każdą ekipę rządową wraz szefami służb specjalnych u nas kończy się tak jak przystało na republikę bananową. Prokuratura ogłasza, że wyłowionych z Wisły nagrań rzekomo nie da się odtworzyć, a polityczna pasożytnicza hołota, której rozmowy mieliśmy szansę w części usłyszeć wraca na dobrze płatne stanowiska i śmieje się nam prosto w twarz. Radzio Sikorski zostaje marszałkiem sejmu, czyli drugą osobą w państwie, a jego rozmówcę z taśm, Jacka Vincenta Rostowskiego powołano na szefa doradców rządu Ewy Kopacz. Bartłomiej Sienkiewicz, autor określenia Polski, jako „ch.j dupa i kamieni kupa” obejmuje kierownictwo nad Instytutem Obywatelskim, a Sławek „Lolo-Pendolo” Nowak wyrusza do Brukseli gdzie miejsce przy korycie zrobiła mu protegowana Tuska, Ela Bieńkowska.

 

Jak wiemy mafia nigdy nie pozostawia na pastwę losu swoich wypróbowanych żołnierzy, którzy obsiedli Polskę jak wszy kołnierz sowieckiego sołdata. Z telewizyjnych ekranów zniknął jedynie właściciel restauracji „Sowa&Przyjaciele”, tracąc swój cykliczny program. Jednym słowem nagrywający i nagrani pozostają bezkarni, czyli jak to mówią kowal zawinił, a cygana Sowę powiesili. Oczywiście z tym powieszeniem Sowy przesadzam. On zniknął gdyż jego obecność mogłaby się widzom źle kojarzyć oraz budzić przykre wspomnienia i skojarzenia, a jak wiemy w domu wisielca nigdy nie rozmawia się o sznurze. Kontynuowanie cyklu kulinarnego z Sową w roli głównej byłoby takim wspominaniem wisielczego sznura.   

 

No, ale to nie koniec tej czarnej komedii. Jak pamiętamy Michał „Misiek” Kamiński mimo plucia na PiS i Jarosława Kaczyńskiego oraz łaszenia się do rządzącego układu nie dostał się z list Platformy Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego. Jak to się mówi odepchnięty został przez wyborców od płatnego miejsca przy korycie. Nie trwało to długo gdyż pewnego dnia ogłosił, że został zatrudniony przez izraelską wywiadownię gospodarczą PRISM Group nazywaną czasami drugim Mosadem. Od tego momentu uczciwe media w poważnych krajach zaprzestałyby zapraszania takiego gościa w charakterze politycznego komentatora, a jeżeli już nawet trafiłby przed kamery to w oczywisty sposób należałoby poinformować widzów, u kogo na etacie ów jegomość jest zatrudniony. Oczywiście tak by się stało w krajach poważnych. U nas „Misiek” dalej brylował w charakterze opluwacza opozycji, a dziennikarskiej psiarni nawet nie wpadło do głowy by poinformować widzów, że oto przemawia do nich gostek opłacany przez izraelską firmę i działający w jej interesie. No, ale najciekawsze miało dopiero nastąpić. Lobbujący na rzecz Izraela „Misiek” przemykał chyłkiem wieczorami do urzędowego gniazdka premier Kopacz, aby jej doradzać, po czym szumnie ogłoszono, że zostaje on ministrem sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera.

 

Gdyby lobbował na rzecz Polski czy choćby tylko Platformy to jeszcze taki awans można by zrozumieć. Jednak on brał pieniądze za dbanie o żydowskie interesy. Ale pamiętajmy, że republika bananowa rządzi się zupełnie innymi prawami. Tu lobbowanie za Polską nie tylko nie pomaga w karierze, ale ją całkowicie uniemożliwia.

 

Zastanawiam się, co bardziej budzi mój niepokój? Czy to, że Polska dostała się pod okupację zdegenerowanych zdrajców złodziei i szabrowników czy może o wiele bardziej przeraża mnie bierność polskiego społeczeństwa, które nie ma siły, woli i odwagi by tę mafię nie tyle pogonić, co w końcu dopaść i przykładnie ukarać. Przypominamy jakiegoś gapia, który przygląda się wykrwawiającej się na jego oczach ofierze i nie ma odwagi nie tylko samemu udzielić jej pierwszej pomocy, ale nawet zaapelować o tę pomoc do innych czy zadzwonić po pogotowie. A może jest jeszcze gorzej i Polacy oślepli już na tyle, że nie dostrzegają tragicznej sytuacji, w jakiej znajduje się Polska? Pamiętajmy, że w królestwie ślepych jednooki jest królem         

 

 

Komunikat specjalny !

Po raz pierwszy od czasu wprowadzenia ustroju złodziejskiego w Polsce Polacy mają własną listę kandydatów do parlamentu polskiego w ilości 1/5 wymaganego stanu ilosciowego

Propozycje programu wyborczego:

00. Całkowita likwidacja P.O.- datków czyli datków na PO tj. na Platformę Obywatelską

01. Majątek Polski natychmiast przekazać Polakom pochodzenia polskiego

02. Długi polskie przekazać natychmiast do spłacenia dotychczasowym władzom polskim

03. Wprowadzić obowiązkowe referendum w przypadku złożenia 100 tys. podpisów

04. Rozdzielić władzę ustawodawczą od wykonawczej w ten sposób, że kazda osoba po wybraniu jej do Rządu natychmiast zrezygnuje z funkcji Posła

Niech Bóg pobłogosławi Polskę bo Rząd już o nas Polakach całkowicie zapomniał !

Chętni do kandydowani proszeni są o zgłoszenie się na adres adamusik8@wp.pl

Ogólnopolska

Koalicja Komitetów Wyborczych wybory parlamentarne pod patronatem:

Światowego Forum Polaków

Komitet Honorowy (Komitet Poparcia)

Ostatni polski uczestnik Vaticanum II
– przedruk za Tygodnikiem Niedziela

Józef Bizoń

„… – Ostatnia sesja Soboru przypadała w okresie intensywnych przygotowań do mających się odbyć za rok obchodów Milenium Chrztu Polski. Mieliśmy więc wspaniałą okazję, aby zaprosić na polskie uroczystości hierarchów z całego świata.

Zdecydowano, aby wszystkim ojcom soborowym ofiarować obraz Matki Bożej Jasnogórskiej z listem Episkopatu, zapraszającym do Polski na uroczystości Milenium, podczas których odbędzie się ofiarowanie Narodu polskiego w macierzyńską niewolę Maryi.
Obrazy – na podstawie kliszy, którą przekazałem – przygotowała jedna z weneckich firm. Pomysł okazał się doskonały. 4 grudnia 1965 r. przywieźliśmy te obrazy w kilku samochodach. Pomagali nam pracujący wówczas w Rzymie kapłani – ks. Władysław Ziółek i ks. Szczepan Wesoły, którzy po latach zostali arcybiskupami.

Ojcowie przyjęli obrazy z wielką radością. Na polecenie kard. Wyszyńskiego w tym dniu dowiozłem jeszcze następnych 500 obrazów.

Okazało się, że na ok. 3 tys. przekazanych upominków tylko jeden nie został odebrany. Nie przyjął go abp Marcel Lefebvre,
który później założył Bractwo św. Piusa X, czyli ruch tradycjonalistów.

Polska była bardzo aktywnie obecna i widoczna na Soborze.
To wtedy cały świat dowiedział się o Milenium Chrztu Polski, o polskiej pobożności maryjnej, o Jasnej Górze, a wizerunki Matki Bożej pojechały z ojcami soborowymi na wszystkie kontynenty. …”

Opublikowano na:
https://jozefbizon.wordpress.com/2015/02/22/ostatni-polski-uczestnik-vaticanum-ii-o-jerzy-tomzinski-przedruk/

  

 

Przekaż dalej!!! 

Nie licz na innych! 

 

 

Wraca pies do wymiocin swoich

Mirosław K.
 

Na temat obchodów 70-tej rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Auschwitz wypowiedzieli się już chyba wszyscy począwszy od polityków a skończywszy na dziennikarzach, publicystach i celebrytach. Zastanawiałem się czy warto dorzucać jeszcze własne trzy grosze. Jednak skala tamtej zbrodni i przeprowadzone ostatnio u naszych zachodnich sąsiadów sondaże mówiące, że ponad 80 procent Niemców nie chce już tamtego czasu wspominać, a przeszło połowa z nich pragnie swoistej historycznej grubej kreski, każą zastanowić się nad kondycją Europy i świata oraz zadać pytanie, czy tamta zbrodnia ludobójstwa była wystarczającą przestrogą dla ludzkości?

 

Należy ciągle pamiętać i przypominać, że mordowanie niewinnych ludzi na skalę przemysłową zaplanował, zorganizował i przeprowadził naród uważany przez inne nacje a także przez siebie samych za najbardziej cywilizowany i kulturalny nie tylko w Europie. Pamiętajmy, że nie zrobiła tego jak dzisiaj niektórzy by chcieli grupka nazistów, ale demokratycznie wybrane i wspierane masowo przez Niemców władze państwa. Czy dzisiaj w postrzeganiu Niemców przez samych siebie wiele się zmieniło? Czy ich polityka i zachowanie nie wskazują wyraźnie na to, że nadal chcą odgrywać na starym kontynencie pierwsze skrzypce i za parawanem Unii Europejskiej podporządkowywać sobie pozostałe państwa, szczególnie w Europie Wschodniej, czyniąc z nich całkowicie od siebie uzależnione gospodarki pomocnicze oraz dostarczycieli taniej siły roboczej? Nie, nie powiem, że szykują oni kolejny Armagedon, ale buta i poczucie wyższości oraz przekonanie o misji przewodzenia innym są dzisiaj ciągle widoczne i namacalne. Za Biblią możemy powiedzieć, że niemiecki „pies wraca do wymiocin swoich”. Nie sposób też nie zauważyć znanej nam z tamtych strasznych czasów perfidii i propagandowych kłamstw oraz goebbelsowskiej bezczelności polegających na tym, że to właśnie w niemieckich mediach pojawiają się cyklicznie informacje o „polskich obozach koncentracyjnych”. Tylko głupiec, albo osoba wyjątkowo naiwna i nierozgarnięta może uwierzyć w to, że właściciele kłamliwych mediów oraz pracujący w nich dziennikarze popełniają te „pomyłki” przez swoją historyczną niewiedzę. Podobnie nieprzypadkowo nakręcono serial „Nasze matki, nasi ojcowie”. Oto spadkobiercy największych zbrodniarzy w dziejach świata usiłują bezczelnie zrzucać odpowiedzialność na swoje ofiary, co całkowicie zaprzecza teorii jakoby Niemcy rozliczyli się z własną haniebną historią. Otóż nie, oni wraz z częścią organizacji żydowskich piszą tę historię na nowo przebierając Polaków w stroje katów zdjęte z własnych ojców i matek.

 

Niestety musimy też powiedzieć, że władze i tak zwane elity III RP w tej polityce przerzucania odpowiedzialności na ofiary, czyli na nas Polaków, czynnie przez ostatnie ćwierćwiecze uczestniczą, za co obwieszani są przez niemieckie państwo medalami i orderami niczym sowieccy sierżanci przez Stalina. Skandal z brakiem zaproszeń na główne uroczystości dla syna i córki rotmistrza Pileckiego nie może być przypadkiem, tym bardziej, że znalazło się miejsce i zaproszenie dla Rainera Hossa, wnuka komendanta obozu i zbrodniarza Rudolfa Hoessa, który właśnie w Auschwitz za swoje zbrodnie został w 1947 roku powieszony. Udział rodzeństwa Pileckich mógł być wielką szansą i okazją do pewnego ważnego przekazu, jaki mógł dotrzeć do setek milionów ludzi na całym świecie.

 

Wyobraźmy sobie, że po wstrząsających wystąpieniach byłych więźniów Auschwitz, którzy ze łzami w oczach mówili o piekle na ziemi, drodze przez mękę, gehennie, udręce i torturach, które stały się ich udziałem wbrew własnej woli, stanęliby przed mikrofonem córka lub syn rotmistrza Witolda Pileckiego przekazując światu taką wiadomość. Oto znalazł się jeden jedyny na świecie człowiek, Polak, ich ojciec, który zupełnie dobrowolnie i z pełną świadomością do tego piekła postanowił dostać się na ochotnika. On zrobił to, aby udokumentować zbrodnię, zorganizować na terenie obozu ruch oporu i opracować plan uratowania przebywających tam więźniów.

Tylko, żeby taki przekaz mógł pójść w świat, Polską musieliby rządzić odpowiedzialni ludzie czujący więź z narodem i odpowiedzialność wobec historii i poprzednich pokoleń. Tymczasem władze naszego kraju składają się ze skundlonych salonowych karłowatych fircyków myślących tylko o tym jakby tu się przypodobać zagranicznym mocodawcom i załatwić sobie dostęp do słodkich konfitur rozdzielanych przez Brukselę (czytaj Niemcy).

Brak udziału najbliższej rodziny bohaterskiego rotmistrza to żaden przypadek, ale wykalkulowana podła gra umożliwiająca dalsze obrzucanie Polaków błotem i oskarżanie ich o współudział w Holokauście.

 

I jeszcze poruszyć trzeba brak na uroczystości Władimira Putina. Ta absencja była zaplanowana z rozmysłem. Uczestniczący w obchodach przywódcy państw, którzy w sporej części sympatyzują z Putinem i robią z nim interesy nie czuliby się komfortowo w tym dniu w towarzystwie zbrodniarza, który kierował ludobójstwem ludności Czeczeńskiej a dziś demonstruje dziki wilczy apetyt na kolejne terytorialne zdobycze. Co znamienne jedynie prezydent maleńkiej Litwy, pani Dalia Grybauskaite miała odwagę powiedzieć prawdę tym wszystkim żałosnym pajacom udającym wielkich przywódców nie wyłączając oczywiście Komorowskiego. A powiedział między innymi, że: Jest to lekcja tego, jak obojętność i ciche przyzwolenie prowadzą do agresji, przemocy, wojny [...]Niektórzy udają, że nie widzą agresora, pogodzili się z tym, co obecnie dzieje się w Europie i na świecie, albo to ignorują […]Musimy pamiętać o ciemnych kartach naszej historii, by taka tragedia nigdy więcej się nie powtórzyła. 

Polscy politycy wspierani przez salon III RP widać nie pojmują, że Pies na łańcuchu nie błądzi, ale i nigdzie nie trafia. Jedyne, co może mu się trafić to raz dziennie pełna micha podstawiona pod pysk przez pana i właściciela. Tym politycznym kundlom widać to najzupełniej wystarcza.  

 

               
____________________________________________
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica!  

Co to się dzieje? Co to wszystko ma znaczyć?

 

Może ktoś mądrzejszy, zechce mi wytłumaczyć.

 

Ostatnio w kościele na Kaszubach, w Gowidlinie w trakcie posypania gółów popiołem w Środę Popielcową (do popiołu) wierni klękali a do Komunii Świętej przed majestatem Pana Boga, przed Panem Jezusem, ,,standartowo" podchodzą w rzędach i przyjmują jak kołki na stojąco, bez najmniejszego nawet ukłonu!

 

 Po Mszy Św. pytam proboszcza, co to ma znaczyc? A on, że te podchodzenie w rzędach to jest: ,,PROCESYJNE PRZYJMOWANIE PANA JEZUSA" mnie to normalnie zatkało, Czyli księże proboszczu to jest wyższa diabelska forma, sztuczka bo już procesyjna - obrażania PANA BOGA! Przecież to jakiś obłęd, ale skoro Papież wykręca numery jeszcze ,,lepsze" to niema co się dziwić szataństwu w parafiach!!

 

 

 

PAPIEŻ- FRANCISZEK zrównał diabelską księgę Koranu ze Słowem Bożym zawartym w  Biblii.

 

W poniedziałek 19.01.2015 uśmiechnięty Biskup Rzymu –papież Franciszek w godzinnym przemówieniu, które poświęcił palącemu problemowi tolerancji religijnej, oznajmił swym gościom, że,, Koran oraz zawarte w nim nauki duchowe, są tak samo ważne, jak Pismo Święte.”

 

Jezus Chrystus, Mohammed, Jehowa, Allah. Wszystkie te słowa na całym świecie opisują ten sam byt. Przez stulecia przelewano krew z powodu chęci rozdzielenia naszych wyznań.  To jednak powinno być to samo pojęcie, które jednoczy nas jako ludzi, jako narody, a świat zwiąże (jedną) wiarą. Razem możemy doprowadzić do bezprecedensowego wiek pokoju, wszystko, czego potrzebujemy, aby osiągnąć taki stan to respektować wzajemnie swoje przekonania religijne, wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, niezależnie od tego jak go nazywamy. Możemy osiągnąć cudowne rzeczy na świecie, łącząc nasze wierzenia, a obecny czas sprzyja takiemu rozwiązaniu. Nie będzie więcej rzezi naszych sąsiadów z powodu różnice w ich odnoszeniu się do Boga.” itp.

 

Wygląda na to, że zakończył się czas maskowania. Franciszek jasno wzywa do utworzenia jednej światowej religii.

 

TYLKO DLA DOROSŁYCH!   Ohyda islamu:seks ze zwierzętami i inne niesamowite perwersje proroka islamu       Dla uzmysłowienia sobie co uczeni islamscy wyczytali w surach Koranu odsłuchajmy tych krótkich nagrań.

 

Islam i pedofilia czyli prawda boli (Allah pozwala na seks udowy z dziećmi) – bardzo ciekawa rozmowa, w której bliżej nieokreślony prowadzący praktycznie niszczy swojego adwersarza (muzułmańskiego imama) w rozmowie na temat pedofilii w islamie:

 

https://www.youtube.com/watch?v=NMC2PFtb7LI

 

Seks ze zwierzętami i inne perwersje legalnie dostępne tylko u muzułmanów:https://www.youtube.com/watch?v=02OUAVO1dNk

 

Czy takich rzeczy naucza Biblia? Czy duchowe dziedzictwo Biblii niesie z sobą tak perwersyjny przekaz?

 

Tymczasem muzułmańscy imamowie uzasadniają omawiane w nagraniach zboczone relacje seksualne odpowiednimi zapisami w Koranie.

 

Aż trudno uwierzyć, że papież - Franciszek z rozbrajającym uśmiechem zrównał diabelską księgę Koranu ze Słowem Bożym zawartym w  Biblii.

 

Zrównanie nauk Koranu z naukami Biblii to brak elementarnej wiedzy albo świadome działanie człowieka, który reprezentuje światopogląd inny niż katolicki. Nie chcę w tym miejscu wyrażać opinii o osobie, ale jasno potępić tego typu wypowiedzi niezależnie od tego kto to jest!

 

  źródło: http://www.eprudnik.pl/biblia-i-koran-to-jedno-tak-uwaza-franciszek/

 

Papież Franciszek ogłasza: Biblia i Koran to jedno i to samo. (zgroza)

 

Posted by Marucha w dniu 2015-02-03 (wtorek) Artykuł z 22 stycznia 2015 roku – admin

 

W poniedziałek 19.01.2015 uśmiechnięty Biskup Rzymu w godzinnym przemówieniu, które poświęcił palącemu problemowi tolerancji religijnej, oznajmił swym gościom, iż nauczanie Koranu jest równie ważne, jak Biblii.

 

„Jezus Chrystus, Mohammed, Jehowa, Allah. Wszystkie te słowa na całym świecie opisują ten sam byt… Przez stulecia przelewano krew z powodu chęci zjednoczenia naszych religii… Dziś możemy dać światu bezprecedensowy okres pokoju…” itp.

 

       Dalszej części słodkiego pierdzenia nie trzeba przytaczać, bo jest aż do bólu przewidywalne. Istotne jest jedno: zrównanie ważności Koranu i Biblii. Może niedługo dołączy do ważnych ksiąg również „Kod da Vinci” albo Biblia Satanistyczna Szandora La Veya?

 

       Przecież, Ojczulku Święty, z satanistami też nas wiele łączy: wiara w Istotę Nadprzyrodzoną. Więc czemu nie mamy żyć z nimi w zgodzie i tolerancji?

 

Poprzednio Papież Franciszek (w grudniu) całował – wzorem Największego z Rodu Polaków – muzułmański Koran, pełną bredni książkę napisaną przez rabinów, aby odciągnąć świat arabski od chrześcijaństwa. Miało to miejsce podczas spotkania z muzułmańskimi przywódcami i długich wspólnych modłach w Watykanie. Zwrócił też na siebie uwagę twierdzeniem, że nie będzie osądzał homoseksualistów (bo kimże on jest, by osądzać…), że nawracanie na katolicyzm jest nonsensem i że nie ma nic złego w pigułkach antykoncepcyjnych.

 

Czy ta osoba na zdjęciu nie pasowałby bardziej do roli ulicznego sprzedawcy baloników, niż głowy Kościoła?

 

Pod koniec lutego religijni przywódcy muzułmanów zaszczycą Watykan swoją wizytą, której celem będzie propaganda Islamu… tzn. „poszerzania świadomości i zrozumienia” tej religii.

 

      Plany przejęcia Watykanu chwilowo odłożono na później.

 

Na podstawie http://nationalreport.net/pope-francis-followers-koran-holy-bible/#sthash.l1mJ0gxk.dpuf        

 

Opr. gajowy Marucha

 

       Gajowy ma zapytanie do Papieża Franciszka: skoro Koran i Biblia są równoważne, to na gajowego po śmierci czekają – w razie gdyby trafił do raju – zawsze chętne piękne hurysy. Gajowy w zasadzie nie ma nic przeciwko hurysom… ale czy nie dało by się załatwić zamiany na zdrowe słowiańskie dziewczyny, kochany Ojcze Święty?
Teraz sprawa trochę mniej ważna, ale jednak… Czy będzie można zamiast arabskich przysmaków, jakie wedle Koranu dostaniemy w obfitości w muzułmańskim raju, otrzymać np. świńską golonkę albo kotlety wieprzowe panierowane?   Admin 
za:https://marucha.wordpress.com/2015/02/03/papiez-franciszek-oglasza-biblia-i-koran-to-jedno-i-to-samo/

  

DRAMATYCZNY LIST arcybiskupa Lengi na temat kryzysu w Kościele  10/02/2015 

 

Niestety w naszych czasach staje się coraz bardziej oczywiste, że Sekretariat Stanu w Watykanie obrał kurs politycznej poprawności.

 

       W dzisiejszych czasach głos większości biskupów przypomina raczej milczenie baranów w obliczu rozwścieczonych wilków, podczas gdy wierni pozostawieni są samym sobie niczym bezbronne owce - pisze abp Jan Paweł Lenga, emerytowany biskup Karagandy.
      Poniżej przedstawiamy pełną treść dramatycznego listu  otwartego arcybiskupa Lengi:

 

                        
Znałem osobiście wielu kapłanów, którzy byli więźniami stalinowskich więzień i obozów, i którzy mimo wszystko zachowali wierność wobec Kościoła. W okresie prześladowań z miłością wypełniali oni swój kapłański obowiązek głoszenia doktryny katolickiej, a jednocześnie wiedli godny żywot, naśladując Chrystusa, swojego niebiańskiego Nauczyciela.
        Ja sam ukończyłem moje studia kapłańskie w podziemnym seminarium w Związku Sowieckim, zarabiając jednocześnie na chleb pracą własnych rąk. Zostałem wyświęcony na księdza potajemnie, pod osłoną nocy, przez bogobojnego biskupa, który sam cierpiał prześladowania za wiarę. Już w pierwszym roku mojego kapłaństwa zostałem wydalony przez KGB z Tadżykistanu.
Później, podczas mojego 30-letniego pobytu w Kazachstanie, przez 10 lat służyłem jako kapłan, sprawując opiekę duszpasterską nad wiernymi w 81 miejscowościach. Następnie przez 20 lat pełniłem posługę episkopatu, początkowo jako biskup pięciu państw Azji Centralnej, zajmujących teren ok. 4 milionów kilometrów kwadratowych.
       W trakcie mojej posługi episkopatu pozostawałem w kontakcie ze św. papieżem Janem Pawłem II, z licznymi biskupami, kapłanami i wiernymi w wielu krajach i w wielu rozmaitych okolicznościach. Byłem członkiem synodów biskupich w Watykanie, które poruszały kwestie Azji i Eucharystii.
       To wszystko i inne doświadczenia dają mi podstawę ku temu, aby wyrazić moją opinię na temat aktualnego kryzysu Kościoła katolickiego. Moje przekonania podyktowane są miłością do Kościoła i pragnieniem Jego prawdziwej odnowy w Chrystusie. Jestem zmuszony wybrać formę listu otwartego, ponieważ każda inna forma wypowiedzi napotkałaby na mur absolutnego milczenia i lekceważenia
.
        Jestem świadomy reakcji, z jakimi może spotkać się mój list otwarty. Jednakże głos sumienia nie pozwala mi milczeć, gdy Boże dzieło jest poniewierane. Jezus Chrystus założył Kościół katolicki i pokazał słowem oraz czynem, jak powinno się wypełniać wolę Boga. Apostołowie, którym przekazał On władzę w Kościele, wypełniali gorliwie powierzone im zadanie, cierpiąc za głoszoną przez siebie Prawdę, ponieważ „bardziej słuchali Boga niż ludzi“.
         Niestety w naszych czasach staje się coraz bardziej oczywiste, że Sekretariat Stanu w Watykanie obrał kurs politycznej poprawności. Niektórzy nuncjusze stali się na szczeblu kościoła światowego propagatorami idei liberalizmu i modernizmu. Biegle opanowali oni zasadę „sub secreto Pontificio“, przy pomocy której ucisza się biskupów i manipuluje nimi. Biskupom daje się do zrozumienia, że to, co powiedział nuncjusz, jest rzekomo życzeniem papieża. Przy pomocy tych metod dokonuje się rozłamu między biskupami, tak iż czasami biskupi danego kraju nie są w stanie jednym głosem, w duchu Chrystusa i Kościoła, wypowiadać się w obronie wiary i moralności. Aby nie popaść w niełaskę u nuncjuszy, niektórzy biskupi przyjmują ich zalecenia, mimo iż opierają się one czasem wyłącznie na własnych słowach tych nuncjuszy. Zamiast z gorliwością szerzyć wiarę i z odwagą głosić naukę Chrystusa, biskupi zgromadzeni na posiedzeniach konferencji episkopatu zajmują się często sprawami, które nie leżą w naturze obowiązków następców apostołów.
        Na wszystkich szczeblach Kościoła obserwuje się widoczny zanik „sacrum“. „Duch świata“ pasie pasterzy. Grzesznicy pouczają Kościół w kwestii tego, jak powinien im służyć. W swoim zakłopotaniu pasterze przemilczają aktualne problemy i opuszczają owce, które w rzeczywistości pasą się same. Świat jest kuszony przez szatana i sprzeciwia się nauce Chrystusa. Bez względu na to pasterze są zobowiązani do tego, aby „w porę i nie w porę” nauczać całej prawdy o Bogu i człowieku.
        Pod rządami ostatnich świętych papieży można było zaobserwować w Kościele olbrzymi nieład w kwestii czystości doktryny i świętości liturgii. W liturgii Jezus Chrystus nie odbiera należnej Mu, widzialnej czci. W wielu konferencjach episkopatu najlepsi biskupi traktowani są jako „persona non grata“. Gdzie podziali się współcześni apologeci, którzy w sposób wyraźny i zrozumiały ukazywaliby ludziom zagrożenia wiążące się z utratą wiary i zbawienia?
       W dzisiejszych czasach głos większości biskupów przypomina raczej milczenie baranów w obliczu rozwścieczonych wilków, podczas gdy wierni pozostawieni są samym sobie niczym bezbronne owce. Ludzie rozpoznawali Chrystusa jako tego, który mówił i działał, jako tego, który miał władzę i tę władzę przekazał On swoim Apostołom. W dzisiejszym świecie biskupi muszą wyzwolić się ze wszystkich ziemskich więzi i – odprawiwszy pokutę – nawrócić się do Chrystusa, aby umocnieni Duchem Świętym mogli Go odważnie głosić jako jedynego Zbawiciela. Na końcu każdy będzie musiał złożyć Bogu rachunek z tego, co uczynił i czego zaniechał.

       Wydaje mi się, że ten słaby głos wielu biskupów jest skutkiem tego, że w ramach procesu wyboru nowych biskupów kandydaci nie są wystarczająco sprawdzani, szczególnie w kwestii ich niewątpliwej niezłomności i nieustraszoności w obronie wiary, ich wierności wielowiekowej Tradycji Kościoła oraz ich osobistej pobożności. Coraz bardziej widoczne jest, że przy nominacjach biskupich, a nawet kardynalskich, często preferowani są ci kandydaci, którzy reprezentują daną ideologię, lub którzy zostali zarekomendowani przez pewne obce Kościołowi grupy. Również przychylność mediów zdaje się być istotnym kryterium tych nominacji.

 

Te same media, które zwykle wyśmiewają świętych kandydatów i odmalowują ich negatywny obraz, jednocześnie wychwalają tych, którym brakuje Ducha Chrystusa, jako kandydatów otwartych i nowoczesnych. Z drugiej strony celowo eliminuje się kandydatów, którzy wyróżniają się apostolską gorliwością, odwagą w głoszeniu nauki Chrystusowej oraz miłością do wszystkiego, co święte i sakralne. ( w Polsce sprawa biskupa St. Wielgusa, gdzie Żydomason Kaczyński grał jedne z głównych skrzypiec)
        Pewien nuncjusz powiedział do mnie kiedyś: „Szkoda, że papież [Jan Paweł II] nie bierze osobiście udziału w nominowaniu biskupów. Papież próbował zmienić coś w Kurii Rzymskiej, ale mu się to nie udało. Starzeje się i pewne rzeczy znowu przybierają dawny obrót“.
        Na początku pontyfikatu papieża Benedykta XVI napisałem do niego list, w którym prosiłem go, aby mianował świątobliwych biskupów. Donosiłem przy tym papieżowi o pewnym niemieckim świeckim wiernym, który wobec rozkładu Kościoła w jego kraju po Soborze Watykańskim II pozostał wierny Chrystusowi i gromadził młodzież na adoracji i modlitwie. Człowiek ten znajdował się wówczas u schyłku swego życia i gdy dowiedział się o wyborze nowego papieża, powiedział: „Gdyby papież Benedykt wykorzystał swój pontyfikat tylko w tym celu, aby mianować dobrych i wiernych biskupów, wypełniłby tym samym swoje zadanie“. Niestety, oczywiste jest, że papież Benedykt XVI często ponosił porażkę w tej kwestii

 

       Trudno jest uwierzyć, że papież Benedykt XVI w sposób zupełnie wolny zrezygnował ze swojego urzędu Następcy Św. Piotra. Ten papież był głową Kościoła, ale jego otoczenie rzadko wcielało w życie jego naukę, często zbywało ją milczeniem i blokowało jego inicjatywy zmierzające do prawdziwej reformy Kościoła, liturgii oraz sposobu udzielania Komunii Świętej. Wobec wielkiej zmowy milczenia w Watykanie wielu biskupów nie było w stanie wspierać papieża w jego obowiązkach zwierzchnika i przywódcy całego Kościoła.
       Nie będzie rzeczą zbędną przypomnieć braciom w biskupstwie o wypowiedzi jednej z włoskich loży masońskich z 1820 r.:Nasza praca jest zadaniem na sto lat. Zostawmy ludzi starszych i wyjdźmy do młodych. Seminarzyści staną się kapłanami reprezentującymi nasze liberalne idee, a później zostaną biskupami reprezentującymi liberalne idee. Nie łudźmy się. Nie uda nam się zrobić masona z papieża. Ale liberalni biskupi, którzy będą pracować w otoczeniu papieża, będą mu podsuwali pomysły i idee, które przynoszą nam korzyść, a papież wcieli je w życie“.

 

       Staje się coraz bardziej oczywiste, że powyższy zamiar masonów realizuje się obecnie w wystarczającym stopniu, nie tylko dzięki zadeklarowanym wrogom Kościoła, lecz również z pomocą fałszywych świadków, którzy piastują wysokie hierarchiczne urzędy w samym Kościele.

 

       Nie bez przyczyny bł. papież Paweł VI powiedział: „Swąd szatana przeniknął przez jakąś szczelinę do wnętrza Kościoła“. Myślę, że owa szczelina zrobiła się obecnie dość szeroka. Diabeł mobilizuje wszystkie siły, aby obalić Kościół Chrystusowy. Aby to się nie stało, konieczne jest, aby powrócić do precyzyjnego i jasnego głoszenia Ewangelii na wszystkich szczeblach urzędu kościelnego, ponieważ Kościół posiada wszelką władzę i łaskę, którą dał mu Chrystus: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 18-20), „prawda was wyzwoli” (J 8,32) i „niech wasza mowa będzie:   

 

       Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5,37). Kościół nie może się dostosowywać do ducha tego świata, lecz musi zmieniać świat z duchem Chrystusa.

Oczywiste jest, że w Watykanie czynione są coraz większe ustępstwa wobec medialnego szumu. Nierzadko też, ku zadowoleniu massmediów, w imię niezrozumiałego spokoju i ciszy poświęcani są najlepsi synowie i słudzy Kościoła. Tymczasem wrogowie Kościoła nigdy nie poświęcają swoich wiernych sług, nawet gdy ich czyny są ewidentnie złe.

Jeśli zachowamy wierność Chrystusowi w słowie i w czynie, On sam znajdzie sposób na to, aby przemienić serca i dusze ludzi, a dzięki temu cały świat ulegnie również przemianie.


W okresach kryzysu Kościoła Bóg często posługiwał się dla jego odnowy ofiarami, łzami i modlitwami tych dzieci i sług Kościoła, którzy w oczach świata i w oczach biurokracji kościelnych postrzegani byli za nic nieznaczących lub którzy z powodu swojej wierności Chrystusowi byli prześladowani i marginalizowani. Jestem przekonany, że również w naszych ciężkich czasach to prawo Chrystusowe spełni się i że Kościół ulegnie odnowie. Wymaga to jednak naszej własnej, prawdziwej, wewnętrznej odnowy i nawrócenia.

1 stycznia 2015 r., w uroczystość Bożej Rodzicielki Maryi
+ Jan Paweł Lenga

Read more:
www.pch24.pl/dramatyczny-list-arcybiskupa-lengi-na-temat-kryzysu-w-kosciele-,33904,i.html

 

 

 

TO JA- KSIĄDZ, BISKUP- LIBERAŁ, MODERNISTA!

 

Wprowadzam zmiany w Kościele,
 
Już od pierwszej Komunii – dziecko ma stać, jak ciele.
 
To nie szkodzi, że Aniołowie przed Bogiem na twarz padają,
 
Lecz moderniści - słudzy szatana, tego nie uznają!
 
 
Nie szkodzi, że Papież przed Bogiem na kolana,
 
My prostujemy, jak Unia banana.

 
Na Święty, Święty i Baranku Boży,
 
Na błogosławieństwo także – niech człowiek się NIE korzy!
 
 
Czas skończyć z zacofaniem, iść z duchem czasu,
 
Niepotrzebnie ,,nawiedzeni”, robią tyle hałasu.
 
Człowiek istota myśląca sięgnął dawno kosmosu,
 
A w kościele taka staroświeckość i tyle patosu?
 
 
Mowa o grzechu, piekle i szatanie - to ludzi straszenie,
 
Jest tylko miłość, miłosierdzie, takie ma być wierzenie.
 
Każdy ma prawo do wszystkiego, o obowiązku ani słowa,
 
Popierana jest często – bezbożna polityka PO-tuskowa.
 
 
To ograniczenie wolności, o godnym ubiorze gadki,
 
  Co mi tam Sacrum, obojętnie jakie, każdy może ubierać szatki.
 
  Na gołe pępki i brzuchy nie zwracam wiernym uwagi,
 
Także mini, dekolty i kucanie – choć czyni to Bogu wiele zniewagi.
 
 
W Wigilię Bożego Narodzenia mięcho jedz do syta,
 
Postu już nie ma, to sprawa przeżyta.
 
O Intronizacji Chrystusa Króla nie pisnę ani słowa.
 
I nie przeszkadza mi wcale - Golgoty masońskiej budowa.
 
 
Radia Maryja i TV –Trwam nie uznaję, bezbożne partie popieram,
 
Więc ,,wierzący” głosują na – liberalnego prezydenta i premiera.
 
A szatan się cieszy, że w katolickim kraju bezbożnictwo się szerzy,
 
Bo wielu księży modernistów DIABŁU SŁUŻY i w BOGA NIE WIERZY!
 
 
Jak mówi gnębiony Ks. P. Natanek: ,,wyprowadzili Boga z Kościoła”,
 
Chrystus poza ołtarzem! TO o pomstę woła!!!
 
W centrum - poustawiali biskupie ,,trony”,
 
Ale zabrzmią, gniewu Bożego dzwony.
 
 
Pan Bóg jest ni

​​
erychliwy i cierpliwie czeka,
 
Bo nie chce zguby żadnego człowieka.
 
Kapłani są tacy, jak nasze rodziny,
 
Uderzmy się w piersi - bo nie jesteśmy bez winy.
 

 


Modlitwa przed złem jest ochroną i działaniem szatana,
 
Więc módlmy się wszyscy, za każdego kapłana.
 
I za nasze rodziny, by Bogiem silne były,
 
BY KAPŁANÓW ŻARLIWYCH I ŚWIĘTYCH – KOŚCIOŁOWI RODZIŁY!
  
 
Gdynia maj 2011r. Jerzy Poleszcz uk 515-483-352 e-mail: pol-jerz50@wp.pl

____________________________________________

 

​"POSŁUSZEŃSTWO"​   
 
​-   PANU BOGU CZY CZŁOWIEKOWI?​

Posłuszeństwo w Kościele nie jest bezwzględne. Ojciec Maksymilian Kolbe twierdził, że zakonnik jest winny posłuszeństwa we wszystkim poza grzechem, a jeśli wymagano by od niego coś złego ma on obowiązek odmowy, inaczej jego posłuszeństwo byłoby fałszywe (gdyż sprzeczne z prawem wyższym), a tym samym grzeszne. Posłuszeństwo, które jest cnotą moralną (nie teologiczną) polega zawsze na złotym środku między dwiema skrajnościami: nieposłuszeństwem i posłuszeństwem w rzeczach złych. Można więc zgrzeszyć zarówno przez nadmiar posłuszeństwa dla papieża, jak również przez niedomiar.

„Posłuszeństwo jest złotym środkiem między nadmiarem a niedomiarem. Ów zaś nadmiar zależy nie od ilości, ale od innych okoliczności. A mianowicie zachodzi wówczas, gdy ktoś jest posłuszny albo temu, komu nie powinien być posłuszny, albo w czymś, w czym nie wolno być posłusznym. (św.Tomasza z Akwinu)

Pismo Święte nakazuje, że „trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5, 29), a św. Augustyn przestrzega, że "zły pasterz prowadzi do śmierci nawet mocne owce."  

      
____________________________________________

Papież o tradycjonalistycznych kapłanach: Część ma problemy psychologiczne i moralne

 

 

Ojciec Święty Franciszek na spotkaniu z kapłanami Rzymu mówił o Mszy trydenckiej. Stwierdził, że część młodych księży, którzy angażują się w Tridentinę, ma problemy psychologiczne i moralne.

Poniższa relacja została przedstawiona przez cenioną i wiarygodną agencję prasową "Zenit". Trzeba jednak zaznaczyć, że została oparta na relacjach księży, którzy rozmawiali z papieżem. W mediach nie ukazało się żadne oficjalne nagranie ze spotkania, bo Ojciec Święty nie życzył sobie obecności kamer podczas otwartej dyskusji z kapłanami. "Zenit" podaje jednak, że część duchownych nagrała słowa papieża, inni po prostu referowali to, co przekazał Wikariusz Chrystusa. 

Jednym z tematów, jakie poruszono na spotkaniu z kapłanami Rzymu, była Msza trydencka. Wikariusz Chrystusa skomentował decyzję swojego poprzednika Benedykta XVI, który poprzez Motu Proprio Summorum Pontificum zezwolił na celebrowanie Mszy podług dawnego rytu. Według Franciszka był to gest, który miał zaoferować „pomocną dłoń lefebrystom i tradycjonalistom”, a także wszystkim tym, którzy chcieli celebrować Mszę podług dawnych rytów. Franciszek podkreślił, że tak zwana Tridentina to „nadzwyczajny ryt rzymski” – nie ma więc mowy o „innym” rycie, a jedynie „odmiennej formie” tego samego.

Franciszek zauważył przy tym, że istnieją księża i biskupi którzy mówią o „reformie reformy”. Niektórzy z nich według Ojca Świętego są „święci” i mówią „w dobrej wierze”. Popełniają jednak zdaniem papieża błąd. Następnie Franciszek powiedział, że niektórzy biskupi zaakceptowali „tradycjonalistycznych” seminarzystów, którzy zostali wyrzuceni z innych diecezji. Ludzie ci zachowywali się „bardzo dobrze, bardzo pobożnie”. Zostali wyświęceni na kapłanów, ale okazało się później, że mają „psychologiczne i moralne problemy”.

Według papieża wyświęcanie tego typu seminarzystów jest swoistym nakładaniem na Kościół „hipoteki”. Tacy kandydaci na księży są według Franciszka akceptowani często ze względu na kryzys powołań i zapotrzebowanie na nowych kapłanów; brak odpowiedniego rozróżnienia sprawia, że wśród kandydatów niektórzy ukrywają pewną „nierównowagę”, która manifestuje się później w liturgii.

Franciszek dodał, że Kuria musiała interweniować już w przypadku trzech biskupów w związku z tym problemem.

pac/zenit

 

za:http://www.fronda.pl/a/papiez-o-tradycjonalistycznych-kaplanach-czesc-ma-problemy-psychologiczne-i-moralne,47876.html


                 
____________________________________________
 
 
Skarbiec Tradycji przyciąga do Chrystusa - Ks. Paweł Korupka - Dlaczego Trydent?

 

 

"Taka forma celebracji niesamowicie ubogaca życie wewnętrzne wiernych uczestniczących w takich Mszach św. Jest to dla mnie forma Nowej Ewangelizacji, która w niezwykły sposób przyciąga ludzi młodszych i starszych do liturgii i Kościoła. Korzystam zatem ze skarbca Tradycji Kościoła Rzymskokatolickiego, aby przyciągać do Chrystusa" - mówi w rozmowie z PCh24.pl ks. Paweł Korupka, opiekun Duszpasterstwa Tradycji Liturgicznej „Usus Antiquior” w Szczecinie.

Dlaczego odprawia Ksiądz Mszę „trydencką”?


Mszę Świętą w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego sprawuję z własnej inicjatywy jako odpowiedź na zapotrzebowanie własnego życia wewnętrznego. Wierzę również głęboko, że taka forma celebracji niesamowicie ubogaca życie wewnętrzne wiernych uczestniczących w takich Mszach św. Jest to dla mnie forma Nowej Ewangelizacji, która w niezwykły sposób przyciąga ludzi młodszych i starszych do liturgii i Kościoła. Korzystam zatem ze skarbca Tradycji Kościoła Rzymskokatolickiego, aby przyciągać do Chrystusa, wypełniając również wolę Ojca Świętego Benedykta XVI, który pragnie ofiarować wszystkim wiernym liturgię rzymską w usus antiquior, jako skarb do najstaranniejszego zachowania. Mówi o tym „Universae Eccleciae” – Instrukcja o stosowaniu Listu Apostolskiego motu proprio „Summorum Pontificum”.


W czym dostrzega Ksiądz wartość tej liturgii?


Przede wszystkim podstawową wartością tej liturgii jest jej starożytność. Nikt nie może posądzić jej, że powstała w takim, czy innym stuleciu. Nikt nie może o niej powiedzieć, że jej autorem jest taka czy inna komisja albo osoba. Za dawną liturgią przemawia autorytet wieków, autorytet pokoleń, autorytet wielu świętych Kościoła, a co za tym idzie, czuć na kartach starego Mszału oddech niezmiennej Tradycji naszego świętego Kościoła Katolickiego.
Drugą zatem wartością jest jej niezmienność – a więc jej stałość. W świecie kryzysu autorytetów, Kościół może się nim stać jedynie poprzez swoją stałość. Autorytetem Kościoła, a nawet nim samym jest Jezus Chrystus, który w swoim mistycznym Ciele idzie przez wieki niezmienny. To nie Chrystus ma się dopasowywać do pokoleń, to pokolenia, mając do dyspozycji właściwe sobie narzędzia, muszą odkrywać na nowo i uczyć się niezmiennych praw swojego Pana. Nie może być prawdziwym i wiecznym autorytetem ktoś, kto nie ma korzeni. Nie może być prawdziwym autorytetem ktoś, kto jest niestały. Taki autorytet nie ma przyszłości. Nie bez powodu mówi św. Paweł: „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki”(Hbr 13,8).

Trzecią dostrzegalną przeze mnie wartością w dawnej liturgii jest jej wymiar sacrum. Nie potrzeba w tej liturgii jakichkolwiek urozmaiceń, żeby wzbudzić wśród wiernych poczucie, że stoją przed wielką Tajemnicą, że liturgia ziemska przenika się z niebieską, że czynności kapłana przenikają się z wydarzeniami Misterium Paschalnego Chrystusa. Sacrum wypływa z każdego gestu i słowa celebransa. Warto też tutaj podkreślić, że każdy kapłan podczas tej liturgii jest sługą i tak naprawdę jest w tle wobec tej wielkiej Tajemnicy. Poprzez niezliczone przyklęknięcia, ucałowania ołtarza i znaki krzyża, on tak naprawdę korzy się przed ołtarzem, na którym po raz kolejny dokonuje się bezkrwawa ofiara Chrystusa. Kapłan jest jednym z pierwszych świadków Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. Stara liturgia Mszy św. zwraca całą naszą uwagę nie na kreatywność celebransa, ale na przeżywanie Misterium Paschalnego Chrystusa. Tłumaczy to list Benedykta XVI do biskupów z okazji listu apostolskiego „Summorum Pontificum” oraz jego publikacje na temat liturgii. Najszerszy kontekst odnajdziemy w ostatnio wydanym dziele – „Opera omnia” Joseph’a Ratzingera.

Czwartą wartością, która przychodzi mi teraz na myśl jest jej porządek. Niedawno otrzymałem takiego e-maila: „W połowie września przez 3 dni uczestniczyłam w rekolekcjach, które prowadził ojciec N. Niesamowity kapłan, niesamowita charyzma, niesamowite rekolekcje. Podczas nabożeństwa z wylaniem Ducha świętego otrzymałam łaskę spoczynku w Duchu św., - błogie, wspaniałe uczucie. Tydzień temu w mojej parafii z inicjatywy ks. N. odbyła się Msza św. połączona z nabożeństwem uzdrowienia i uwolnienia. I znowu dostąpiłam tej łaski. Czuję w sercu ogromną radość i wdzięczność, ale …

Duch Mszy św. Trydenckiej bardziej do mnie przemawia i bardziej mi odpowiada. Tu jest wszystko na właściwym miejscu, tu jest sacrum i profanum, tutaj Pan Bóg ma swoje należne Mu miejsce, kapłan swoje, wierni swoje. Tam jest wszystko wymieszane. Tu jest cisza, skupienie, piękna łacina, tam jest hałas, tańce i piosenki nie zawsze pasujące do świętej liturgii”.
W świecie hałasu i bałaganu, Msza święta jawi się jako ostoja ładu i harmonii. Moi koledzy nieraz naśmiewają się z dbałości o rubryki, nie dostrzegając w nich wielkiej lekcji pokory dla wszystkich posługujących. Pomijam już kwestię, że nie ma w dawnej liturgii nic, co byłoby zbędne. Każdy gest i akcja liturgiczna, pomyślana i ukształtowana przez pokolenia jest bardzo logiczna i ma na celu ułatwienie celebracji oraz pożytek duchowy kapłana i wiernych. W dawnej liturgii nie trzeba się niczego domyślać, wszystko jest ułatwione, bo wszystko jest napisane jak należy sprawować Służbę Bożą.


Kiedy Ksiądz zetknął się z tą liturgią po raz pierwszy?


Ze starą liturgią zetknąłem się po raz pierwszy kiedy byłem klerykiem. Byłem wtedy chyba na trzecim czy czwartym roku, kiedy to w święta Bożego Narodzenia umarł ks. Mieczysław – rezydent mojej rodzinnej parafii. Jego rodzina przekazała mi jego rzeczy, które wykorzystywał do sprawowania Mszy św. w domowej kaplicy. Ksiądz proboszcz pozwolił mi je zatrzymać ponieważ zarówno szaty, jaki księgi były przedsoborowe i nie przedstawiały żadnej wartości użytkowej w parafii. Kiedy oglądałem otrzymane paramenty, uderzyła mnie wtedystaranność ich wykonania. W dobie powszechnego stosowania marnej jakości szat liturgicznych i paramentów orazpozbawionego wszelkiej artystycznej wartości mszału do zwyczajnej formy rytu rzymskiego (Novus Ordo Missae), zacząłem się zastanawiać co się stało, że zaniechano takiej dbałości o szczegóły, a w rezultacie o liturgię? Wtedy wszystko się zaczęło: studiowanie literatury, oglądanie archiwalnych nagrań. I tak, poprzez zatrzymanie się nad estetyką, dotarłem do przewspaniałej i jeszcze ciągle niezgłębionej do końca Teologii liturgii, w której najpiękniejsze jest to, co w swoich książkach dostrzega Ojciec Święty Benedykt XVI, że przez całe życie można się radować z jej odkrywania.

Co „stara Msza” daje Księdzu osobiście od strony duchowości?


„Stara Msza” pozwala się przede wszystkim skupić, uniknąć rozproszeń, uczy pokory i małości wobec świętych Tajemnic Ołtarza.Propagowane współcześnie,przez wielu księży, poglądy na sposób sprawowania liturgii wymuszają niekiedy na kapłanie postawę ciągłego zabawiania i aktywizowania wiernych. Nigdy nie chciałem być wodzirejem, bo to zawód dla świeckich. Kapłan poprzez sakrament kapłaństwa ma królować, a więc służyć. Ja zatem, „przykuty” manipularzemdo ołtarza Pana, jestem Jego sługą i takim pragnę umrzeć. Za każdym razem, zanim odwrócę się do Niego plecami, żeby przypomnieć zgromadzonym: „Dominus vobiscum” (Pan z wami), całuję na znak czci i przywiązania ołtarz. „Stara Msza” uczy mnie kapłaństwa i przywiązania do Chrystusa.


Z jakimi nieporozumieniami co do Mszy „trydenckiej” spotyka się Ksiądz najczęściej?Jakie mity należałoby jak najszybciej obalić?


Jest ich bardzo wiele. Jako lekarstwo na stereotypy związane z Mszą św. Trydencką, gorąco polecam książkę pt. „Msza Święta Trydencka. Mity i prawda. Apologetyka starej Mszy Świętej dla początkujących” autorstwa ks. Grzegorza Śniadocha IBP. Jeżeli jednak miałbym coś powiedzieć w tym względzie, to chciałbym podzielić się jedną refleksją.
Jednym z nieporozumień wydaje mi się fakt, iż obecność Mszy św. Trydenckiej uważana jest jako fanaberia kilku dewocyjnych osób, które próbują zatrzymać albo zawrócić bieg historii Kościoła. Stąd też dokument Ojca Świętego Benedykta XVI „Summorum Pontificum” w pewnych środowiskach kościelnych jawi się jako pobłażliwy gest życzliwości dla tej tylko, wąskiej grupy wiernych. W swojej diecezji spotkałem się, ze strony wysoko postawionych duchownych, z opinią, że nie wolno propagować takich celebracji, ponieważ jest ona zamkniętą i wewnętrzną sprawą już istniejących grup. Taki pogląd jest daleko idącym nieporozumieniem, a wręcz straszną ignorancją i brakiem znajomości dokumentów Stolicy Świętej na ten temat: „Motu proprio Summorum Pontificum stanowi znaczący wyraz magisterium Biskupa Rzymu i właściwej mu posługi [munus] – regulowania i porządkowania świętej liturgii Kościoła – oraz przejawia troskę Namiestnika Chrystusowego i Pasterza Kościoła powszechnego. Jego celem jest: a) ofiarowanie wszystkim wiernym liturgii rzymskiej w usus antiquior, jako skarbu do najstaranniejszego zachowania; b) zagwarantowanie i realne zapewnienie używania nadzwyczajnej formy wszystkim tym, którzy tego pragną – w takim rozumieniu, że używanie liturgii rzymskiej obowiązującej w 1962 jest prawem danym dla dobra wiernych, a więc ma być interpretowane w sensie przychylnym dla wiernych, którzy są jego głównymi adresatami”.Tak sprawę stawia Papieska Komisja Ecclesia Dei w instrukcji „Universae Eccleciae”.

Nikt nie dostrzega w tych sformułowaniach i dokumentach (były ich jak dotąd trzy), że Ojciec święty uroczyście ogłosił w 2007 roku, że kościół łaciński ma odtąd dwie formy sprawowania najświętszej Ofiary – formę zwyczajną i nadzwyczajną. Zazwyczaj kiedy w rodzinie rodzi się dziecko, wszyscy się cieszą i świętują, a w tym przypadku? W dobie liturgicznego pluralizmu nie ma miejsca na Mszę św. Trydencką?
Obserwuję od wielu lat niebezpieczne podejście do spraw związanych z liturgią: rubryk, instrukcji, „Ogólnego Wprowadzenia do Mszału Rzymskiego”. Z jednej strony jest to rozpaczliwy brak znajomości podstawowych zasad, z drugiej pewna niechęć do ich zachowywania, ponieważ wymagają one od celebransa trzymania się określonych reguł. Od wielu lat wzrasta poczucie władzy przy swoim ołtarzu i w swoim ogródku liturgicznym. Widoczne w ostatnich latach zmiany w liturgii zwyczajnej formy rytu rzymskiego, które obserwujemy podczas Mszy św. na Watykanie wydają się pozostawać bez echa w wielu diecezjach na świecie. Następca św. Piotra, poprzez nauczanie i przykład, pragnie nadać Kościołowi określony kierunek na kolejne dziesięciolecia. Wielu jednak ma swoje, lepsze zapatrywania na przyszłość Kościoła. Nie chcą słuchać papieża i widzieć jego celebracji. Nie chcą go naśladować. To przerażające. Ojciec Święty w liście „Motu proprio Summorum Pontificum” przypomina, że sprawy „regulowania i porządkowania świętej liturgii Kościoła” należą do pierwszego liturga Kościoła, którym jest tylko i wyłącznie Ojciec Święty. Dlaczego zatem nie chcemy słuchać papieża? Niby trwamy przy nim, ale zasłaniamy oczy i zatykamy uszy? Jak iść za Kościołem, którego nie widzę i nie słyszę? „Ubi Petrus, ibi Ecclesia!” – Tam jest Kościół, gdzie jest Piotr! – musimy o tym pamiętać!

Czy zachęciłby Ksiądz innych duchownych do celebrowania w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego? Jakimi argumentami?
Oczywiście, za każdym razem, kiedy rozmawiam z kapłanami, zachęcam ich do podjęcia nauki celebracji. W każdym kapłanie, wyczulonym na piękno liturgii drzemie Msza św. Trydencka. Jest ona bowiem wpisana w struktury wiary katolickiej – jest jej owocem i wyrazem. Zatem tylko niekatolik może mieć obawy, pretensje czy zarzuty do tej Mszy św. Kapłani są zawsze zaskoczeni kiedy opowiadam im o teologii dawnej liturgii. Niektórzy z nich nigdy o tym nie słyszeli. To ich pociąga, ponieważ jest logiczne i katolickie. Obracają się wtedy w gruzy wszelkie stereotypy na temat „Starej Mszy”. Jak widać nie trzeba tutaj jakiś argumentów. Wystarczy opowiedzieć czym ta Msza jest. Prawdziwy autorytet nie potrzebuje reklamy ani szczególnej zachęty, żeby pociągnąć za sobą.

Jakie powinno być miejsce tej liturgii w życiu Kościoła? Czy powinna ona wrócić do „zwykłych” parafii? Co jest aktualnie największą przeszkodą w jej odkryciu?
Skoro od pięciu lat mamy rozszerzone prawo do sprawowania kultu Bożego przez dwie formy Mszy św., które w zamyśle papieża mają się wzajemnie ubogacać, powinniśmy to robić. Kiedy u mnie w parafii przeżywaliśmy triduum przed odpustem Patrona parafii, postanowiliśmy go uczcić najobficiej jak na to pozwala Kościół, na wszelkie możliwe sposoby. Główną Mszę św. odpustową trzeciego dnia, sprawowaną w rycie zwyczajnym, poprzedziła, drugiego dnia Msza Trydencka. Trzeba dawać wiernym możliwość duchowego odrodzenia na wszelkie sposoby. Jednym ze sposobów jest uczestniczenie we Mszy św. Trydenckiej. Powinniśmy dawać wiernym tę szansę ubogacenia. Tak jest na Zachodzie. W jednej z parafii w Stanach Zjednoczonych, gdzie rezyduje mój kolega, wysłany tam na studia specjalistyczne, jest czymś normalnym, że w parafii są sprawowane Msze w dwóch formach rytu rzymskiego. Teraz uczy się celebrowania tej Mszy, żeby pomagać w jej sprawowaniu swoim amerykańskim współbraciom. Podobnie jest w parafii gdzie od trzech lat posługuję, a także w innych parafiach, w Polsce i zagranicą, gdzie kapłani odkryli „Starą Mszę” i ofiarowują ją wiernym. Nie spotkałem się w tych miejscach z jakimkolwiek zamieszaniem czy rozdwojeniem. Każdy ma prawo wyboru, na jaką Mszęidzie.

Jeżeli natomiast chodzi o Msze św. Trydenckie w parafiach, to przychylam się do wypowiedzi przewodniczącego Papieskiej Komisji „Ecclesia Dei” – kard. D. C. Hoyosa, który w czerwcu 2008 roku w Londynie, zapytany o to, czy Msza św. trydencka mogłaby być sprawowana w przyszłości w wielu parafiach, odpowiedział: „Nie „w wielu”. We wszystkich parafiach! Ojciec święty daje dawną liturgię nie tylko dla tych kilku grup, które o nią proszą, ale dla wszystkich, aby każdy z nas znał ten sposób sprawowania Mszy świętej”.

Czy odkrycie starego rytu jest konieczne dla zachowania katolickiej tożsamości?

 
W Kanonie Mszy św. modlimy się za tych, którzy „wiernie strzegą wiary katolickiej i apostolskiej”. „Stara Msza” przypomina o korzeniach, o kościele ziemskim i niebieskim, o początkach Kościoła – apostołach i pierwszych męczennikach, o przynależności do Chrystusa, który w pełni objawia się w kościele katolickim; ona bardzo uczy katolickiej tożsamości. Bez tej tożsamości można szybko stać się, jak mawiał jeden z moich kolegów, „szkodnikiem Kościoła”.
Wtedy, kiedy Msza św. była sprawowana po łacinie, kiedy było dużo ciszy, stanowiło to impuls do prowadzenia katechezy mistagogicznej, a od wiernych wymagało nieustannego zgłębiania swojej wiedzy poprzez lekturę katolickich książek czy modlitewników, w których wyjaśniona była cała Msza św., a zarazem katolicka teologia. Taka Msza uczyła bycia katolikiem poprzez modlitewne studium. Jestem w posiadaniu dziesiątek modlitewników i publikacji dla wiernych, w których znajdują się przepiękne konferencje ascetyczne o Mszy św., sposoby jej przeżywania oraz modlitwy i rozważania na poszczególne jej części. Były to publikacje dla dorosłych jak i dla dzieci, dostosowane treścią i wyglądem do ich wieku i stanu.

Natomiast obecnie, kiedy wszystko wydaje się zrozumiałe coraz rzadziej spotyka się tego typu publikacje, a także mniej intensywnie praktykuje się katechezę. Nie wiem jakie to wyda owoce? Sądzę, że wzajemne ubogacanie się dwóch form rytu rzymskiego przyniesie na tym polu wiele korzyści.

Dziękuję za rozmowę.
Ks. Paweł Korupka - diecezjalny konsultant ds. liturgii Mszy Św. sprawowanej w rycie trydenckim. Opiekun Duszpasterstwa Tradycji Liturgicznej „Usus Antiquior”.

 

za:http://www.pch24.pl/skarbiec-tradycji-przyciaga-do-chrystusa,10732,i.html

____________________________________________
NIECH BĘDZIE UWIELBIONA TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSZA I MARYJA NIEPOKALANIE POCZĘTA.

PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE.
 Panie Jezu Chryste prosimy Twego OJCA, aby rychło na ziemi zapanowało Boże Królestwo i aby mogło być w nim miejsce dla nas. Pragniemy, aby wszyscy ludzie uznali w Bogu swego KRÓLA i PANA oraz aby szanowali i przestrzegali praw Królestwa Bożego na ziemi i już GO więcej nie obrażali swoimi grzechami. Opowiadamy się całkowicie za Twoim Synem - Boże Ojcze, za Chrystusem. Wyznajemy, że TY JEZU jesteś naszym KRÓLEM i PANEM   I NIE MAMY INNEGO KRÓLA. Naszymi prośbami chcemy wyprosić łaski dla Kościoła, Ojczyzny, nas samych i tych, których Ci polecamy.
MATKO BOŻA KRÓLOWO MATEK
   powierzamy Ci pod Twoją Matczyną opiekę nasze rodziny i nas samych. Błagamy o pomoc​ i ratunek we wszystkim trudnościach dnia codziennego dla nas i naszych bliskich i tych, których w życiu spotkaliśmy i spotkamy. Bądź także Matko dla nas pociechą i ratunkiem w godzinie śmierci.


 
 Przyjaźń to największy skarb, który jest ukryty na dnie serca.
 Przyjaźń to niewidzialna nić, która łączy ludzi.
 Przyjaźń to pokój duszy, który daje poczucie potrzeby.
 Przyjaźń to rozległa przestrzeń, która prowadzi do jedności.
 Przyjaźń to wartość, której nie da się wycenić.
 Przyjaźń to przygoda, która jest nasączona odpowiedzialnością. 
 Panie Boże spraw, aby moja przyjaźń taka była. 
 
 Wlasnie otrzymalam tego e-maila :
 
MARYJA!

 Kliknij na link ponizej....bardzo wazna wiadomosc!!!...
 Rycerze Niepokalanej w wierze zza oceanu! 

       

▬█ █ ▀█▀
USA  - zaczeto wszczepiac 
czipy - PILNIE OGLĄDAJ 
 


















  dobry mailing oOdkryciu miłości

  Odkrycie miłości nieustannie obdarowującej pozwala doświadczyć,

  że wszystko inne jest tylko dodatkiem, bez którego można się obyć.

 

  ks. Sławomir Jeziorski    z książki "Podróż do wnętrza"


____________________________________________


​  KTÓŻ JAK BÓG - TYLKO JEZUS CHRYSTUS KRÓL MOŻE URATOWAĆ ŚWIAT I ZAPROWADZIĆ POKÓJ NA ZIEMI. GDYŻ JAKO KRÓL KAŻDEGO PAŃSTWA I CAŁEGO ŚWIATA OFICJALNIE UZNANY PRZEZ RZĄDZĄCYCH KOŚCIOŁEM KATOLICKIM ​UCZYNI CUD PRZEMIANY SERC LUDZKICH NA MIŁOSIERNE.


spośród nich wywodzi się 21 męczenników zamordowanych brutalnie w Libii

libia1

Tu możesz kliknąć i zobaczyć wideo

PATRZĄC NA TWARZE TYCH CHRZEŚCIJAN: ICH OSTATNIM SŁOWEM PRZED ZMASAKROWANIEM
PRZEZ MUZUŁMANÓW  BYŁO IMIĘ JEZUSA!
 WEŹMY PRZYKŁAD Z NICH, SZCZEGÓLNIE BISKUPI KTÓRZY KLĘCZĄ PRZED ŚWIATEM A
NIE PRZED JEZUSEM EUCHARYSTYCZNYM, CI DUCHOWNI, KTÓRZY TWIERDZĄ, ŻE
ZAGROŻENIEM JEST BRAK KOMUNII DLA OSÓB ROZWIEDZIONYCH, CI DUCHOWNI KTÓRZY
TAK POCHYLAJĄ SIĘ NAD HOMOSEKSUALISTAMI, PODCZAS GDY CHRZEŚCIJANIE SĄ
MORDOWANI NA ŚWIECIE. FRANCISZKU ZOSTAWIASZ NA PASTWĘ LOSU SWOJE DZIECI.
SPRAWIŁEŚ ŻE JEST TERAZ NA ŚWIECIE MILIONY SIEROT. MY DOMAGAMY SIĘ JAK
DZIECI MIŁOŚCI NIE FAŁSZYWEGO MIŁOSIERDZIA BEZ SPRAWIEDLIWOŚCI.


https://dzieckonmp.wordpress.com/


      

____________________________________________

Petycja do UNICEF-u: NIE DLA HOMOADOPCJI!

 

http://citizengo.org/pl/16503-petycja-do-unicef-u-nie-dla-homoadopcji

 

CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT


____________________________________________
​DRODZY RODACY - MÓDLMY SIĘ ABY WRESZCIE ZOSTAŁ PREZYDENTEM - PATRIOTA POLSKI
 I Z POMOCĄ BOŻĄ ZAPOBIEGŁ NASTĘPNEJ WOJNIE ŚWIATOWEJ, PO ZAKOŃCZENIU KTÓREJ 
               NIE BĘDZIE ANI ZWYCIĘZCÓW, ANI ZWYCIĘŻONYCH.
WIĘC RATUJMY PRZED NAJEŹDŹCAMI TO, CO ZOSTAŁO JESZCZE W POLSCE​ DO URATOWANIA.
​                     *****************************************​

​                         *****************************************

​www.​
grzegorzbraun2015.pl
​  

Przyjacielu,

Zostałem zaproszony przez Pana Grzegorz Brauna do przewodniczenia jego komitetowi wyborczemu na Prezydenta Rzeczypospolitej. Propozycję przyjąłem z radością, traktując ją jako wyraz szacunku dla tego co robi nasze Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. Kto zna Pana Grzegorza Brauna, jego filmy, ten rozumie moją decyzję, kto nie zna - zachęcam do przyjrzenia się temu kandydatowi, jego twórczości. Jest tego sporo w Internecie. Wystarczy w You Tube wpisać Grzegorz Braun.

Zobacz:
Witryna Grzegorz Braun  
Witryna Grzegorz Braun 2015  
Kondominium rosyjsko – niemieckie pod zarządem Żydowskim 
Czy nadchodzi III wojna światowa?
Kara śmierci jest niezbeda, aby rozkwitło drzewo polskości - wywiad z 3.02.2015 

PAN GRZEGORZ MICHAŁ BRAUN – TO POLAK KRWI I SERCA – KATOLIK.

Komitet któremu mam zaszczyt przewodniczyć nie jest partią polityczną, ani żadną formacją utrzymywaną z pieniędzy podatnika, a często z pieniędzy obcych. Zebraliśmy się spontanicznie. Jesteśmy Polakami zatroskanymi O POLSKĘ – NASZĄ OJCZYZNĘ.

Cechą która nas łączy jest miłość do Polski. Gotowość poświęcenia dla Niej czasu, naszych pieniędzy a jeżeli będzie taka potrzeba i krwi. 

Patrzymy z trwogą na 25-letnie rzady oszustów, złodziei i bandytów. Rządów, które wygnały z Polski miliony młodych ludzi, które zlikwidowały całe gałęzie przemysłu, zdewastowały polskie wojsko, polską naukę, kulturę, deprawują nasze dzieci. Rządy, które fałszują polską historię i uczestniczą w antypolskiej nagonce. Rządy, które w ukryciu przed nami próbują sprzedać polskie lasy, polską ziemię, a całe obszary polskich spraw wyłączyły z dyskusji publicznej, przy milczącej zgodzie opozycji, która robi wrażenie zadowolonej z siebie.

Już strzelają do polskich górników. Nie czekaj aż zaczną strzelac do Ciebie!Byc może to już ostatnia szansa na pokojową, demokratyczną zmianę.

WOŁAM O POSPOLITE RUSZENIE! RATUJ POLSKĘ. DOŁĄCZ DO NAS.

Zwracam się do Was koledzy motocykliści, do Was kibice; do wszystkich Polaków kochających Polskę. Wydrukuj listę i zbieraj podpisy poparcia dla kandydatury Grzegorza Brauna na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. 

Strona "Podpisy dla Grzegorza Brauna
http://podpisydlabrauna.wix.com/podpisydlabrauna

Lista na podpisy do pobrania w formacie PDF: 
http://www.remedia.home.pl/braun/ListaGB.pdf

Zebrane podpisy wyślij na adres:

Komitet Wyborczy Grzegorza Brauna 
ul. Marszałkowska 80
00-517 Warszawa

Pamiętaj! 

Musimy zebrać co najmniej 150 000 podpisów. Wiesz kto organizuje te wybory....

Inauguracja kampanii wyborczej Grzegorza Brauna odbędzie się

27 lutego 2015 roku o godzinie 9:00
we Wrocławskim Sądzie, przy ul. Poznańskiej,

gdzie oskarżony Grzegorz Braun juz siódmy rok udowadnia, że nie pobił pięciu policjantów, a to on został pobity.

Zapraszamy wszystkich bardzo serdecznie.

Wiktor Węgrzyn

Warszawa 00-270, ul. Krzywe Koło 30/3,
tel. (0-22) 635 0671, 506 284 816,
e-mail. Wiktor.Wegrzyn@rajdkatynski.com
www.rajdkatynski.com 

    
_____________________________________________________________________________



Dalszy ciag  " Czy historie Polski nalezy napisac na nowo "


​---------------------------------------​
SAM "PIS" SIEBIE ZLEKCEWAŻYŁ.......

​ Pan Jezus w pewnym okresie zalecał głosowanie na PIS, w której to partii byli wielcy patrioci​, ale obywatelom polskim nie chciało się iść na glosowanie, gdyż mówili: aaaaa......przecież mój jeden glos nie będzie decydujący. A właśnie byłby decydujący. Przez to, że ludzie nie posłuchali swojego sumienia, to wrogowie poszli na głosowanie i bylo im łatwo wybory zfałszować, co zostało ujawnione publiczności świata.
Okazalo się, że sam PIS siebie zlekceważył pracując niedbale. Jednak, gdyby wygrał PIS w wyścigu do władania państwem polskim, to Pan Jezus mówiąc: "głosujcie na PIS" miał swoje plany pokierować ówczesnymi patriotami w Polsce. Jednak wszyscy obywatele zlekceważyli obowiązek obywatelski i zostali w domach przed telewizorami, którymi właścicielami są wrogowie Polski, którzy opanowali media i prasę w Polsce i kierują umysłami Polaków a oni im ufają zamiast Panu Bogu. Pan Jezus powiedział: "KTO NIE JEST ZE MNĄ - JEST PRZECIWKO MNIE". Jak widzimy PO jest przeciwko Panu Bogu i Polakowi, gdyż obecnie ustala i wdraża w życie swoje "bezbożne przykazania" i wymaga ich respektowania, np. sex dla dzieci.

 http://www.youtube.com/watch?v=Wuu14UNDmks&sns=em
_________
 23 lutego 
  

              Wspomnienie św. Polikarpa, biskupa i męczennika
 
 
                                 

          
Polikarp, uczeń św. Jana Apostoła i biskup Smyrny, gościł św. Ignacego Antiocheńskiego. Podróżował do Rzymu, by tam z papieżem Anicetem rozważyć sprawę daty świąt wielkanocnych. Poniósł męczeństwo około roku 155, spalony na stadionie miejskim w Smyrnie.
 
 
Z listu Kościoła w Smyrnie o męczeństwie św. Polikarpa
 

Ofiara hojna i miła Bogu

Gdy ułożono stos, Polikarp zdjął ubranie, rozwiązał pas i próbował zdjąć także sandały. Przedtem nie czynił tego sam, albowiem wszyscy wierni współzawodniczyli w oddawaniu mu usług. Tak bardzo bowiem otaczany był czcią z powodu swojej świętości już przed męczeństwem. 
Zaraz też złożono wokół niego wszystko, co przygotowano do spalenia. Kiedy chciano go przytwierdzić gwoździami, powiedział: "Dajcie pokój; Ten, który daje mi siłę znieść ogień, pomoże mi bez waszych gwoździ znieść go spokojnie". 
Nie przybito go zatem gwoździami, ale tylko silnie związano. On zaś z rękoma skrępowanymi z tyłu, podobny do pięknego jagnięcia, wybranego na miłą i całopalną ofiarę Bogu, podniósł oczy w górę i rzekł: "Panie Boże, Ojcze umiłowanego i błogosławionego Syna Twego Jezusa Chrystusa, przez którego poznaliśmy Ciebie; Boże Aniołów, Mocy wszelkiego stworzenia i całej rzeszy świętych, którzy żyją przed obliczem Twoim; błogosławię Cię za to, iż zechciałeś, bym w tym dniu i w tej godzinie wraz z całą rzeszą męczenników miał udział w kielichu Chrystusa Twego, dla zmartwychwstania na wieki duszy i ciała, w nieskazitelności Ducha Świętego. Wraz z nimi przyjmij mnie dziś do siebie, Boże prawdziwy i prawdomówny, jako ofiarę hojną i przyjemną, którą przygotowałeś, którą mi zapowiedziałeś i którą teraz dopełniłeś. 
Dlatego wielbię Cię za wszystko, błogosławię Tobie i wysławiam Ciebie przez wiecznego i niebieskiego Arcykapłana Jezusa Chrystusa, umiłowanego Syna Twego, przez którego Tobie, Jemu samemu oraz Świętemu Duchowi niech będzie chwała na wieki wieków. Amen". 
Gdy wypowiedział "Amen" i zakończył modlitwę, wyznaczeni do tego ludzie rozniecili ogień. Kiedy buchnął potężny płomień, dane nam było zobaczyć na własne oczy przedziwne zjawisko. Dlatego zostaliśmy zachowani, aby innym opowiedzieć o tym, co zaszło. Płomienie tworząc kształt łuku, jak żagiel wichrem wzdęty, otoczyły męczennika. On zaś stał pośrodku, nie jak palące się ciało, lecz jak chleb rumieniący się w piecu, jak jaśniejące w ogniu srebro lub złoto. Równocześnie poczuliśmy przemiły zapach, jakby woń palonego kadzidła albo innych drogocennych wonności.
 

Modlitwa

Boże, Panie całego stworzenia, Ty przyjąłeś świętego Polikarpa, biskupa, do grona męczenników,  za jego wstawiennictwem udziel nam łaski,  abyśmy mogli pić z kielicha męki Chrystusa i zmartwychwstali do życia wiecznego. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,  Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
_______________________

twórczość wiąże się z odpowiedzialnością...

Dlatego podpisujemy petycję: http://citizengo.org/pl/15781-w-sprawie-filmu-ida

Petycja w sprawie filmu "Ida"

Szanowna Pani Dyrektor!

Zwracam się do Pani razem z Redutą Dobrego Imienia - Polską Ligą przeciw Zniesławieniom w imieniu tysięcy Polaków zaniepokojonych wymową filmu "Ida”, którego produkcję instytucja kierowana przez Panią wsparła finansowo.

Nagroda Oskara dla tego filmu, a wcześniej bardzo pochlebne recenzje  na jego temat powodują, że film ten będzie oglądany na całym świecie, często przez ludzi, którzy o Polsce dowiedzą się po raz pierwszy podczas projekcji filmu.

Nie wnikając w wartość artystyczną tego filmu (tu zawsze ocena jest subiektywna) należy stwierdzić, że w fabule filmu są dwa istotne niedopowiedzenia, których nie można usprawiedliwić względami artystycznymi (...) 
Całość petycji: http://citizengo.org/pl/15781-w-sprawie-filmu-ida.

Podsumowując – z punktu widzenia prawdy historycznej film ten ma poważne wady. I znowu – nie wnikając w zabiegi artystyczne autorów filmu – jego wymowa w tym kształcie jest po prostu antypolska. Widz, zwłaszcza nieznający historii Europy, wynosi z filmu przekonanie że to Polacy wymordowali europejskich Żydów i zrabowali ich majątek. Film ten, przedstawiając jednostkową historię, doprowadza widza do fałszywych wniosków i fałszywego obrazu Polski i wydarzeń podczas II wojny światowej.

Dlatego też domagamy się od Pani spowodowania, aby autorzy filmu umieścili w czołówce filmu informację, że...

Aby zobaczyć całość petycji i podpisać ją, prosimy kliknąć na "podpisz".


Kliknij, aby podpisać petycję.

ALBO PRZEKAŻ LINK ZNAJOMYM!

http://citizengo.org/pl/15781-w-sprawie-filmu-ida

Sz. P. anna wesolowska,

Szanowni Państwo,

jak pisze autor petycji, pan Maciej Świrski - prezes Reduty Dobrego Imienia - Polskiej Ligi Przeciw Zniesławieniom, twórczość artystyczna wiąże się z odpowiedzialnością.  A odpowiedzialność jest ochroną wartości. W tym przypadku tą wartością jest dobre imię Polski i Polaków. Wyjaśnia dalej, że niewątpliwy sukces polskiej kinematografii, jakim jest nagrodzenie filmu "Ida" Oskarem na "najlepszy film nieanglojęzyczny" czyni jeszcze bardziej koniecznym umieszczenie na początku lub końcu filmu informacji o kontekście historycznym, w jakim toczy się jego akcja.

Dziś o "Idzie" mówi cały świat. To szansa przypomnienia tysiącom widzów prawdy o historii i - tym samym - zapobieganie temu, że film wywoła fałszywe przeświadczenie, jakoby Polacy byli sprawcami i wykonawcami Holocaustu.

Petycję podpisało już 52.529 osób! (Być może w chwili, w której czytają Państwo tę wiadomość, liczba ta jest jeszcze większa.) Czy uda nam się zebrać 60 tysięcy podpisów? Spróbujmy! Zachęcam do podpisywania się pod akcją oraz informowania o petycji znajomych:

http://citizengo.org/pl/15781-w-sprawie-filmu-ida

Jak dodaje Autor, nie chcemy ingerować w przekaz artystyczny filmu, ani w żaden sposób zmieniać jego treści. Chcemy tylko, aby na początku lub końcu filmu pojawiła się plansza informująca o kontekście historycznym, na przykład z następującymi sześcioma punktami:

1. Polska była pod okupacją niemiecką w latach 1939-1945
2. Niemieccy okupanci prowadzili politykę eksterminacji Żydów.
3. W okupowanej przez Niemców Polsce za ukrywanie Żydów Niemcy karali śmiercią nie tylko tego, który ukrywał, ale także całą jego rodzinę, pomimo to wielu Polaków ukrywało Żydów.
4. W ten sposób zginęły tysiące Polaków oddających życie za sąsiadów i współobywateli Rzeczypospolitej – prześladowanych Żydów.
5. Legalne władze Polskiego Państwa Podziemnego, uznawane przez Aliantów, z całą surowością karały śmiercią przypadki prześladowania Żydów przez tych z Polaków, których zdemoralizowała okrutna i bezwzględna okupacja niemiecka.
6. Instytut Yad Vashem najwięcej tytułów Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata przyznał Polakom.

Praktyka umieszczania napisów podających kontekst, w jakim rozgrywa się akcja filmu jest przyjęta i szeroko stosowana w kinematografii. Takie napisy są na przykład w filmie "Mandarynki”, nominowanym w tej samej kategorii co "Ida”. (...)

Link: http://citizengo.org/pl/15781-w-sprawie-filmu-ida

Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za Państwa zaangażowanie we wszystkie sprawy, które wspólnie podejmujemy!

Z wyrazami szacunku,

Magdalena Korzekwa

CitizenGO - Campaigns Director

----

CitizenGO jest organizacją aktywnych obywateli,którzy bronią życia człowieka, rodziny i płynących z godności człowieka podstawowych wolności. Naszą działalność opieramy na chrześcijańskiej antropologii. Aby dowiedzieć się więcej na nasz temat, kliknij tutaj. Możesz też znaleźć nas na portalach Facebook lub Twitter.

Ta wiadomość jest adresowana na e-mail: annaw888@gmail.com. Aby się z nami skontaktować, prosimy nie odpowiadać na tę wiadomość, lecz użyć formularza: http://citizengo.org/pl/contact.
Jeśli nie życzysz sobie otrzymywać naszych wiadomości, kliknij link.


____________________________________________
OTWARŁO SIĘ NIEBO I ZABRZMIAŁ GŁOS OJCA: TO JEST MÓJ SYN UMIŁOWANY, JEGO SŁUCHAJCIE.
     
       Pan ześle pokój swojemu ludowi. Oddajcie Panu chwałę i sławcie Jego potęgę. Oddajcie chwałę Jego Imieniu
       i uwielbiajcie Pana. Głoście wśród ludów, że Pan jest Królem - będzie sprawiedliwie sądził ludy, bo zbliża się, 
       by osądzić ziemię. Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa. Niech się zawstydzą wszyscy, którzy czczą posągi.

 

POLACY - WARTO WIEDZIEĆ KIM SĄ ZDRAJCY

​ ​
NARODU POLSKIEGO

- rządzący naszym krajem katolickim.


Pan Jezus powiedział:

JEŚLI NIE UZNAMY GO OFICJALNIE KRÓLEM POLSKI I NIE PODDAMY WŁADZĘ POD JEGO PANOWANIE, TO OBUDZIMY SIĘ W INNYM KRAJU.

 

TO W JAKIM KRAJU TERAZ JESTEŚMY: ROSJI, NIEMIEC, ŻYDOWSKIM  CZY NIEWOLNIKAMI UNII EUROPEJSKIEJ?

 

Ponieważ nasza ukochana OJCZYZNA POLSKA jest niszczona w bardzo szybkim tempie, to można powiedzieć że oni wszyscy są naszymi wrogami i ciemiężcami, którzy chcą naszej ziemi polskiej i niszczą ludzi zatrzymując sobie nasze bogactwa i skarby.


Dlatego nie żal mi tych zdrajców - niech się palą w ogniu piekielnym wiecznym, bo każdy stanie przed PANEM BOGIEM - STWORZYCIELEM, który jest Sędzią Sprawiedliwym. Niestety, ale każdy musi umrzeć i sam sobie wybiera życie wieczne, tylko szkoda, że człowiek gdy żyje nie myśli, co go czeka po życiu na ziemi.

 

Pan Jezus jest MIŁOSIERNY tylko na ziemi, bo po śmierci  jest już tylko SPRAWIEDLIWY DLA ZDRAJCY BOGA I OJCZYZNY - WIECZNE POTĘPIENIE I WIECZNY OGIEŃ NIGDY NIE GASNĄCY. Pan Jezus jest MIŁOSIERNY tylko na ziemi, bo po śmierci  jest już tylko SPRAWIEDLIWY.

 

clip_image002[3]

 

 

ZOBACZ filmy o Bronisławie Komorowskim

Wykaz FILMÓW PATRIOTYCZNYCH: ON-LINE - PLAY - clik​

 

Szczególnie polecamy:

https://www.youtube.com/watch?v=_fWHIzECZis#t=24

 

 

 

 

RADIO CHRYSTUSA KRÓLA PL/24H - POLECA

 

NIGDY NIE GŁOSUJ NA MNIEJSZE ZŁO:

 

Czy katolik może wybierać mniejsze zło ?

Wywiad z Panem Stanisławem Papieżem prezesem Stowarzyszenia

Fides et Ratio w Krakowie i byłym politykiem Ligi Polskich Rodzin.

 

http://radiochrystusakrola.pl/archiwum/2015-01-12_wywiad_mniejsze_zlo.mp3

 

ŹRÓDŁO: www.radiochrystusakrola.pl

 

 

Kim jest Bronisław Komorowski ?

 

clip_image004[4]

 

STOP PRANIU MÓZGÓW;

ZATAJANE WSTYDLIWE FAKTY O KOMOROWSKIM;

DZIADEK KOMOROWSKIEGO to REZUN

 

Głową Państwa Polskiego jest sowiecki agent, sowiecka ruska patrioszka pseud. ”Litwin” działający w polskich Wojskowych Służbach Informacyjnych, który pierwsze co zrobił w kilka godzin po zamachu w Smoleńsku jako p.o. Prezydenta to przejął tajny aneks do raportu WSI w którym na podstawie zebranych dokumentów obecna Głowa Państwa odegrała negatywną rolę dla bezpieczeństwa i suwerenności Państwa Polskiego.

 

Dziadek Prezydenta Komorowskiego Osip Szczynukowicz, jak i ojciec Zygmunt Komorowski działali zawsze na szkodę Państwa Polskiego, pierwszy walcząc w 1920 r przeciwko Polsce, drugi będąc oficerem LWP był także sowieckim agentem.

 

Dziadek „hrabiego" Bronisława Komorowskiego, niejaki Osip Szczynukowicz - to rezun oddelegowany przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborowych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim. Rezun – w języku staropolskim (link is external) w znaczeniu morderca (link is external), zabójca, siepacz (link is external), zapożyczenie z języka ukraińskiego (link is external) od wyrazu rizun, ukr. Різун, oznaczającego rzeźnika.

 

W okresie po tzw. rzezi wołyńskiej (link is external), w Polsce stereotypowe, potoczne określenie członków UPA (link is external), OUN (link is external), Samoobronnych Kuszczowych Widdiłów (link is external) i innych ukraińskich formacji uczestniczących w rzeziach ludu. Według polskiej Wikipedii – (hasło rezun) - w języku staropolskim w znaczeniu morderca, zabójca, siepacz, zapożyczenie z języka ukraińskiego od wyrazu rizun, ukr. Різун, oznaczającego rzeźnika.

 

W okresie po tzw. rzezi wołyńskiej, w Polsce stereotypowe, potoczne określenie członków UPA, OUN, Samoobronnych Kuszczowych Widdiłów i innych ukraińskich formacji uczestniczących w rzeziach ludności cywilnej. W czasie wojny polsko-bolszewickiej, dziadek Bronisława Komorowskiego był czekistą w armii Tuchaczewskiego i po sromotnym laniu w bitwie nad Niemnem w 1920 roku dostał się do polskiej niewoli.

 

Zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego. W październiku 1920 r. dziadkowi Bronisława Komorowskiego udało się zbiec i schronił się na Litwie w Kowaliszkach u polskiej szlachty o nazwisku Komorowscy. Właściciele majątku zginęli z rąk Rosjan, a Szczynukowicz przywłaszczył sobie ich nazwisko. Tam w roku 1925 narodził się Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława Marii. Po wyparciu Niemców z Litwy przez Armię Czerwoną pod koniec 1944 roku Zygmunt Leon Komorowski wstąpił do wojska polskiego, do armii Berlinga. Służył w 12 Kołobrzeskim Pułku Piechoty i błyskawicznie awansował na stopień oficerski.

 

Bronisław Komorowski na swojej stronie pisze: „Zygmunt Komorowski, mój ojciec (1925-1992), za czasów tzw. pierwszej okupacji sowieckiej i za okupacji niemieckiej działał w konspiracji (pseudo KOR), a od jesieni 1943 r. był w AK. Pod koniec wojny ojciec przebijał się do Polski razem z Łupaszką (mjr Zygmunt Szendzielorz). Złapali go bolszewicy z bronią w ręku, ale nie rozstrzelali jak stu innych, tylko wsadzili do więzienia. Za złoty pierścionek babuni strażnik wyprowadził go z celi, z której więźniowie trafiali pod stienku, do takiej w której siedzieli rekruci do armii Berlinga.

 

Niech Bronek wytłumaczy ten „cud nad cudami”, że oto żołnierz AK z oddziału Łupaszki, śmiertelnego wroga Sowietów i polskich zdrajców, złapany z bronią w ręku, w ciągu paru miesięcy zostaje oficerem Ludowego Wojska Polskiego. Jeżeli fakty podane przez Bronisława Komorowskiego są prawdziwe, to jedynym wytłumaczeniem tego „cudu” jest to, że Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława – był sowieckim agentem. Był nim także i syn Bronisław, który jak wskazuje przeciek z utajnionego aneksu do raportu o WSI był sowieckim agentem działającym w polskich WSI. I pewnie dlatego p.o. prezydenta RP – Bronisław Komorowski, w ciągu pierwszych godzin po katastrofie polskiej delegacji, dopilnowywał skutków.

 

W czasie wojny polsko-bolszewickiej, dziadek Komorowskiego był czekistą w armii Tuchaczewskiego i po sromotnym laniu w bitwie nad Niemnem w 1920r. dostał się do polskiej niewoli. Zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego. W październiku 1920 dziadkowi Komorowskiego udało się zbiec i schronił się na Litwie w Kowaliszkach u polskiej szlachty o nazwisku Komorowscy. Właściciele majątku zginęli z rąk Rosjan, a Szczynukowicz przywłaszczył sobie ich nazwisko. Tam w roku 1925 narodził się Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława Marii. Po wyparciu Niemców z Litwy przez Armię Czerwona pod koniec roku 1944 Zygmunt Leon Komorowski wstępuje do wojska polskiego do armii Berlinga. Służy w 12 Kołobrzeskim Pułku Piechoty i błyskawicznie awansuje na stopień oficerski. Bronek na temat swojego ojca na swojej stronie, pisze: "Zygmunt Komorowski, mój ojciec (1925-1992), za czasów tzw. pierwszej okupacji sowieckiej i za okupacji niemieckiej działał w konspiracji (pseudo Kor), a od jesieni 1943 roku był w AK. Pod koniec wojny ojciec przebijał się do Polski razem z Łupaszką. Złapali go bolszewicy z bronią w ręku, ale nie rozstrzelali(?) jak stu innych, tylko wsadzili do więzienia. Za złoty pierścionek babuni strażnik wyprowadził go z celi, z której więźniowie trafiali pod stienku, do takiej w której siedzieli rekruci do armii Berlinga.

 

Niech Bronek wytłumaczy ten "cud nad cudami", że oto żołnierz AK z oddziału Łupaszki, śmiertelnego wroga Sowietów i polskich zdrajców, złapany z bronią w ręku, w ciągu paru miesięcy zostaje oficerem L.W.P. Jeżeli fakty podane przez Bronka, że jego ojciec był w oddziale Łupaszki są prawdziwe, to jedynym wytłumaczeniem tego "cudu" jest to, że Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława - był sowieckim agentem! Był nim także i syn Bronek, który jak wskazuje przeciek z utajnionego aneksu do raportu o WSI, był sowieckim agentem działającym w polskich WSI. I pewnie dlatego p.o. prezydenta RP - Bronisław Komorowski, w ciągu pierwszych godzin po katastrofie smoleńskiej, dopilnował aby utajniony aneks do raportu o WSI przechowywany w pałacu prezydenckim - znalazł się w jego rękach. Jego żona „Anna" „Deptuła” „ Dembowska” pochodzi z rodziny UB.

 

Rodzice "Komorowskiej" zmieniali 3 razy nazwisko najpierw matka nazywała sie Hanna Rojer, później zmieniła na Józefa Deptula, a gdy Anna miała 2 lata zmieniła nazwisko na Dembowscy. Pracowali czynnie w PZPR. byli rosyjskimi szpiegami. Dlaczego nie piętnuje się kłamstw które serwował Komorowski podczas kampanii wybiorczej? Dlaczego temat odszedł w zapomnienie?

 

Przecież okłamał cały naród o jego rzekomym szlacheckim pochodzeniu, pamiętacie jak szczycił się herbem? Kto z Polaków wie, że dziadkowi Bronisława Komorowskiego udało się zbiec z polskiej niewoli (do której trafił po bitwie pod Niemnem w 1920 r- zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego) i schronił się na Litwie w Kowaliszkach u polskiej szlachty o nazwisku Komorowscy. Właściciele majątku wkrótce zginęli z rąk Rosjan do których doniósł mieszkający u nich Osip Szczynukowicz regun, dziadek obecnego prezydenta skarżąc Komorowskich o sprzyjanie Polakom, a Szczynukowicz przywłaszczył sobie ich nazwisko w celach agenturalnych. Tam w roku 1925 narodził się Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława Marii, kto o tym wie?

 

Dlaczego po ujawnieniu kłamstw o rzekomym tytule szlacheckim i herbie rodzinnym szybko te informacje zniknęły z oficjalnej strony Komorowskiego? Dlaczego dziś prezydent, któremu najbardziej powinno zależeć na wyjaśnieniu tragedii w Smoleńsku powtarza kłamstwa MAK'u, obarcza winą polskich pilotów wytykając im szkolne błędy a nowe ustalenia wybitnych specjalistów i prof. Biniendy, dr Nowaczyka czy inż. Szuladzińskiego i ich samych nazywa "egzotycznymi naukowcami" i wyśmiewa ich szanowany na całym świecie dorobek naukowy i ceniony profesjonalizm? Kto z Polaków wie, że Komorowski zna się prywatnie z wieloma oficerami GRU (radzieckie służby specjalne)? Kto z Was wie o tajemniczych jego spotkaniach na terenie Rosji i Armenii czy nawet Szwajcarii z przedstawicielami GRU i FSB oraz właścicielem zakładów w Samarze remontujących przed zamachem prezydenckiego tupolwa; czy sam fakt, że o tych spotkaniach nie została poinformowana opinia publiczna nie daje Wam nic do myślenia? Prawda jest taka, że Polska jest naszpikowana rosyjskimi agentami i osobami, które są zależne od Kremla, media w Polsce nie są polskie, Grupa ITI, Agora, z „Gazetą Wyborczą” wychodząca w Polsce żydowską gazeta, czyli sprzyjające obecnej władzy i prezydentowi media (TVN,TVN24) zostały stworzone i finansowane pod koniec lat osiemdziesiątych przez służby specjalne PRL którymi oficerami prowadzącymi byli tajni agenci KGB..

 

Dokumenty, cytaty, źródła”:

 

http://aleksanderszumanski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=169&Itemid=2 (link is external)

ZATAJANE WSTYDLIWE FAKTY O KOMOROWSKIM

http://pl.wkopi.pl/show/pokaz-adres-url-oryginalny/?/Blog-Roll-Polityczny-Wstydliwe-fakty-o-Komorowskim/&i=4e579dced29a0f0b99fbb7a2027a49738c8c05e027977d8a885dc79b697ecee1 (link is external)

 

źródło: http://wzzw.wordpess.com/2010/06/29/dziadek-hrabiego-bronislawa-komorowskiego/ (link is external) http://wzzw.wordpress.com/2010/06/29/jak-komorowscy-zalatwili-sobie-tytul-hrabiowski-i-herb-korczak/ (link is external)

 

http://wirtualnapolonia.com/2010/06/25/prawdziwe-korzenie-bronislawa-komorowskiego/ (link is external) http://minakowski.pl/jak-komorowscy-wyludzili-tytul-hrabiowski-i-herb-korczak/ (link is external)

 

Uwaga: dalszy ciąg tej sprawy opisałem w drugiej części, tutaj: http://minakowski.pl/herb-komorowskich-wyjasnienie-zagadki/ (link is external) Jerzy Zerbe http://niepoprawni.pl/blog/1043/komorowski-stchorzyl-oddaje-walkowerem wzzw.wordpress.com S t r o n a • byłych działaczy • Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża http://wzzw.wordpress.com/2010/06/29/dziadek-hrabiego-bronislawa-komorowskiego/ (link is external) Dziadek „hrabiego” Bronisława Komorowskiego Opublikowany w aktualności przez Maciejewski Kazimierz w dniu 29 Czerwiec 2010 Dziadek„hrabiego” Bronisława Komorowskiego, niejaki Osip Szczynukowicz – to rezun oddelegowany przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborowych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim. http://wiki.fakt.pl/Osip-szczynukowicz-dziadek-komorowskiego,1.html (link is external) http://blog.wolnemedia.net/komorowski-zdrajca-narodu-polskiego-szczynukowic (link is external) http://blog-roll-polityczny.blogspot.com/2012/07/wstydliwe-fakty-o-komorowskim.html (link is external) http://wirtualnapolonia.com/2010/06/25/prawdziwe-korzenie-bronislawa-komorowskiego/ (link is external) http://blog-roll-polityczny.blogspot.com/2012/07/wstydliwe-fakty-o-komorowskim.ht (link is external) http://pl.wkopi.pl/show/pokaz-adres-url-oryginalny/?/Blog-Roll-Polityczny-Wstydliwe-fakty-o-Komorowskim/&i=4e579dced29a0f0b99fbb7a2027a49738c8c05e027977d8a885dc79b697ecee1 (link is external) http://pl.wkopi.pl/show/pokaz-adres-url-oryginalny/?/Blog-Roll-Polityczny-Wstydliwe-fakty-o-Komorowskim/&i=4e579dced29a0f0b99fbb7a2027a49738c8c05e027977d8a885dc79b697ecee1 (link is external) Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/2218/stop-praniu-mozgow-zatajane-wstydliwe-fakty-o-komorowskim-dziadek-komorowskiego-rezun© Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :) <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę. Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/2218/stop-praniu-mozgow-zatajane-wstydliwe-fakty-o-komorowskim-dziadek-komorowskiego-rezun© Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :) <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę. Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/2218/stop-praniu-mozgow-zatajane-wstydliwe-fakty-o-komorowskim-dziadek-komorowskiego-rezun© Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :) <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

Źródło:
http://niepoprawni.pl/blog/2218/stop-praniu-mozgow-zatajane-wstydliwe-fakty-o-komorowskim-dziadek-komorowskiego-rezun
© Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :) <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

 

Czytaj całość - kliknij tutaj 
Źródło:
Niepoprawni.pl
 
 

 

 

 

 

 

A P E L

Polacy, wyborcy!

Platforma Obywatelska podejmie niedługo – wspomagana przez życzliwe im media (TVP, TVN, Polsat, „Gazeta Wyborcza”, „Rzeczpospolita”, „Fakt”, „Dziennik Gazeta Prawna”, „Polska”, „Polityka”, „Newsweek”, „Wprost”, „Polskie Radio”, „TOK FM”, itd.) – wielką akcję straszenia wyborców i ostrzegania przed nieszczęściami, jakie spadną na Polskę. Media te będą się prześcigać w podawaniu dosadnych przykładów owych nieszczęść. Będą wspierane zręcznie przez media zagraniczne, zwłaszcza niemieckie, wykonujące tajne dyrektywy strategów brukselskich.

 

Polacy, wyborcy!

Nie dajcie się zastraszyć, nie dajcie się okłamać, nie dajcie się ponownie oszukać Platformie - rzekomo obywatelskiej.

 

 

CZY KTOŚ MOŻE  POWIEDZIEĆ RZĄDZĄCYM NARODAMI, ŻE:

 

"DLA ZDRAJCÓW BOGA I OJCZYZNY" JEST TYLKO JEDEN WYROK - "WIECZNE POTĘPIENIE". GDYBY WSZYSCY LUDZIE CHCIELI PRZESTRZEGAĆ "DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ BOŻYCH", KTÓRE SĄ PODSTAWĄ DO UCZCIWEG

​O​
ŻYCIA NA ZIEMI, TO PO ŚMIERCI ZAPEWNIONE MAJĄ NIEBO I WIECZNE SZCZĘŚCIE.​.......

 

 

Rozmowy z Wielkimi Patriotami  Polski - Polakami - o zdrajcach, ciągle rządzących naszym Narodem Polskim. Rozmowy o prześladowanych PATRIOTACH POLSKICH przez rządzących Polską od lat. Niestety, gdy nie będzie rządził oficjalnie PRAWDZIWY PATRIOTA ZIEMI I LUDZKOŚCI -  JEZUS CHRYSTUS, to czeka nas zupełna zagłada - ZAGŁADA LUDZI I CAŁEJ ZIEMI dokonana przez samego Pana Boga, do którego należy OSTATNIE SŁOWO, które Bóg podejmie na podstawie grzechu człowieka: ciągłego maltretowania i zabijania bliźniego swego, chciwości zdrajców normalnego człowieka, chcącego żyć w poszanowaniu Boga i bliźniego.

​                                 ​

​                                         ​
PAN BÓG JEST POCZĄTKIEM I KOŃCEM.

 

clip_image005[3]

 

https://www.youtube.com/watch?v=uJV5ruXMqxs#t=190

 

 

Komu mamy się podobać ?

 

Staramy się Panu podobać.

2 Kor. 5,9

 

Nie kolegom,

nie przełożonym,

nie ludowi, 

ale Panu Bogu trzeba się podobać.

 

Bo choćby wszystkim ludziom człowiek się podobał, a nie Panu Bogu, cóż mu to pomoże        

Na co się mu to przyda ?

 

 

Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie,

w szkole, sejmie i w każdym urzędzie!!!

​--------------------------------------------------

WSZYSCY POWINNI PATRZEĆ PROSTO W OCZY PANU BOGU I CZŁOWIEKOWI

​ ŻYCIE MAMY TYLKO JEDNO I TRZEBA ŻYĆ BARDZO UCZCIWIE, BO PRZED PANEM BOGIEM NIE MA TEJEMNIC, ALE I PRZED LUDŹMI TEŻ NIE - WSZYSTKO SIĘ WYDA WCZEŚNIEJ CZY PÓŹNIEJ, SZCZEGÓLNIE OBECNIE, W DOBIE TAK ROZWINIĘTEJ TECHNIKI. A SUMIENIE - JEST NAJWYŻSZYM SĘDZIĄ.​
 
​DZIWIĘ SIĘ WSZYSTKIM POLITYKOM I OSOBOM DUCHOWNYM, ŻE O TYM NIE WIEDZĄ.​

____________________________________________
________________________

UWAGA RODACY - czy doczekamy się, że wreszcie rzadzący państwem polskim zaczną być uczciwi?​
 
130 tysięcy przekręconych głosów! Strasznego Dworu Akt V

Dorota Stańczyk w Strasznym Dworze… Oto dalszy ciąg głośnej sprawy protestu wyborczego w Katowicach

26 stycznia Sąd Okręgowy w Katowicach – bardziej znany jako „Straszny Dwór” – w składzie: pani sędzia Agata Stankiewicz-Rataj (Przewodnicząca); pani sędzia Anna Bogaczyk-Żyłka; pani sędzia Izabella Knych – kontynuował rozpoznanie (sygn. II NS 217/14) protestu wyborczego pani Doroty Stańczyk z Wojewódzkiej Komisji Wyborczej przeciw wyborom samorządowym, sfałszowanym przez Platformę Obywatelską. Przed sądem: pan Andrzej Czaputa (przewodniczący Wojewódzkiej Komisji Wyborczej, nie stawił się) i mec. Józef Koczar. Komisarz wyborczy w Katowicach, zarazem sędzia Sądu Apelacyjnego w Katowicach, pani Barbara Suchowska nie stawiła się.

Protest Doroty Stańczyk dotyczy 130 tysięcy ważnych głosów.

Na poprzedniej rozprawie (12 stycznia) pani Stańczyk złożyła kilka wniosków dowodowych. Oddalenie wszystkich wniosków dowodowych wywołało protesty zebranych, a na salę wkroczyła milicja. Dyktatura nie odważyła się jednak na zwykłą w takich sytuacjach konfrontację z Polakami; „sędziowie” po prostu uciekli z sali.

Na najnowszej rozprawie 26 stycznia sąd z przyczyn proceduralnych odroczył sprawę do 16 lutego, godz. 12.

___________________
NADZIEJA NA POKÓJ NA ŚWIECIE JEST TYLKO W PANU JEZUSIE CHRYSTUSIE - KRÓLU,
              KTÓRY POWINIEN BYĆ OFICJALNIE WYWYŻSZONY DO POZYCJI KRÓLEWSKIEJ.
 DLACZEGO RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM NIE CHCĄ BOGA WYWYŻSZYĆ, A PRZEDE WSZYSTKIM BISKUPI, 
     BO ONI NAWET RZĄDZĄ PAPIEŻAMI?  CZY WSZYSCY BISKUPI I KARDYNALOWIE SĄ ŻYDAMI, LUB MASONAMI?
  BO TYLKO ONI NIE CHCĄ UZNAĆ PANA BOGA JAKO KRÓLA?​ TO DZIWNE, ALE DO NIEBA DO KRÓLA TO SIĘ PCHAJĄ.
​                               ****************************************************​
Miłość Chrystusa która uczy nas byśmy żyli prawdą i miłością,
​ ​
niosąc pokój wszystkim ludziom, o Zbawieniu,
​ ​
ludziom na każdym zakątku świata.
​ ​
Chrystus Jezus, jest Królem a Jego Królestwo to
​"​P
rawda,
​P​
okój,
​M​
iłość,
​ ​
wzajemne budowanie jedności.
Bo tam gdzie Miłość i dobro, tam jest Królowanie Chrystusa,
​ ​
gdzie jest nienawiść i zło, tam jest królestwo Szatana.
​                  ​
Proście Pana, by na świecie była Jego Korona Miłości i życie w sercach naszych.


 ​
Tomasz Bańdura.
_______________________

http://info.wiara.pl/doc/2359285.Mord-na-Koptach-Mowili-Jezu-pomoz-mi

 

Mord na Koptach. Mówili: "Jezu, pomóż mi!"

________________________
_____________________
Króluj nam Jezu Chryste
i Maryja Królowa Polski i Świata
 
 
​DO CZEGO ZDOLNY JEST CZŁOWIEK - STWORZENIE BOŻE, TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI.  ŻE PAN BÓG JESZCZE NA TO WSZYSTKO PATRZY - TO TYLKO PAN BÓG MOŻE BYĆ TAK CIERPLIWY.



Proszę obejrzeć wszystkie filmy
i te o "Drugiej Wojnie" i jej ofiarach także.​
 
LUDZIE - ZASTANÓWCIE SIĘ, PO CO NA TYM ŚWIECIE ŻYJECIE? PRZECIEŻ JESTEŚCIE TYLKO LOKATORAMI​ NA BOŻEJ ZIEMI. W DALSZYM CIĄGU RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM NIE CHCĄ  WYWYŻSZYĆ PANA BOGA DO POZYCJI KRÓLEWSKIEJ​ -​ JAK TEGO OD LUDZI OCZEKUJE A PRZECIEŻ PRZYCHODZI DO SWOICH APOSTOŁÓW,   BO NIE PÓJDZIE DO ISLAMISTÓW, KOMUNISTÓW CZY RÓŻNYCH INNOWIERCÓW. JEŻELI PAN BÓG CIĄGLE WISI   NA KRZYŻU JAKO SŁUGA RZĄDZĄCYCH KOŚCIOŁEM KATOLICKIM, TO NIESTETY  ŚWIAT JEST POZBAWIONY  ŁASK BOŻYCH I PANUJE SZATAN, CZYLI ŚMIERĆ. CI, KTÓRZY NIE SĄ POSŁUSZNI PANU BOGU, CZYLI GŁUSI NA BOŻE WOŁANIE, TO ​JUŻ ​MAJĄ NA SUMIENIU MILIONY ISTNIEŃ LUDZKICH JAKO POŚREDNI WSPÓŁMORDERCY.
​     
Prześladowanie chrześcijan na świecie trwa
i jest coraz bardziej okrutne, a papież i biskupi milczą.
 
​PODCZAS ŚMIERCI - RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM BĘDĄ MIELI POKAZANE CO UTRACILI
​     ​
I CO LUDZIE UTRACILI PRZEZ ICH PYCHĘ I UPÓR. BĘDĄ MIELI POKAZANE RÓWNIEŻ JAKA BYŁABY ZIEMIA, GDYBY ONI ZREALIZOWALI PANA BOGA PROŚBY. I DLATEGO NIE WSPÓŁCZUJĘ NIKOMU, GDYŻ SAMI CHCIELI TAKIEGO POTĘPIONEGO ŻYCIA W WIECZNOŚCI. PRZECIEŻ WSZYSTKO CZYNIĄ JAKO "UCZENI  W PIŚMIE" I WIEDZĄ CO ROBIĄ.
 
Kardynała Hlonda prosił Bóg Wszechświata, aby uczynił Go oficjalnie KRÓLEM POLSKI, ale Hlond nie chciał oddać hołdu Królowi i wolał uciec z Polski. Pan Jezus powiedział: UCZYŃ MNIE KRÓLEM POLSKI A POLSKĘ WYWYŻSZĘ NA CAŁY ŚWIAT I INNE PAŃSTWA BĘDĄ UCZYŁY SIĘ JĘZYKA POLSKIEGO. JEŻELI NIE, TO WYBUCHNIE STRASZNA WOJNA". Nie posłuchał zdrajca Pana Boga i Polski". Wybuchła straszna wojna, a on na Sądzie Bożym usłyszał:  "OFIARY WOJENNE I POWOJENNE PRZEWYŻSZYŁY TWOJE DOBRE
​ ​
UCZYNKI"
​​
​ ​
 Obecni kardynałowie i biskupi  w Polsce powtarzają błędy Hlonda, czyli także są zdrajcami Pana Boga i Polski i
​ ​
milczą
.
​  
Nie uciekają z Polski, ale siedzą w swoich pałacach i milcząco zgadzają się na nadchodzącą ​"​Trzecią ​Wojnę ​"​ gdyż już słychać jak nadchodzi  a z nią okrutna śmierć i oni też usłyszą:
​            
​    
"​OFIARY III WOJNY ŚWIATOWEJ PRZEWYŻSZYŁY WASZE DOBRE UCZYNKI".
 
Do tej pory płaczą Polacy i nie tylko oni nad ofiarami tej okrutnej wojny, ale rządzący Kościołem Katolickim nie mają serc, gdyż trwają w swym uporze i pysze, to znaczy, że służą dwom bogom, a raczej jednemu - szatanowi, który chce śmierci ludzkości. Do tej pory nie słychać, aby episkopat zarządził ogólnopolskie modlitwy o uratowanie Polski przed wojną, tylko sami ludzie świeccy organizują MODLITWY. Biskupi widzą, że Polacy tracą pracę, że Polska jest sprzedawana, a oni dalej milczą w swym uporze zamiast zwrócić się do KRÓLA Pana Jezusa o pomoc. ŚWIĘTA MISJA św. Faustyny była zakazana przez Kościół katolicki przez 50 lat a teraz ci sami do niej się modlą. Ci "uczeni w piśmie" nie rozpoznali, że samo słowo MIŁOSIERDZIE BOŻE to jest cudowne słowo i ma cudowną moc, ale oni prześladowali tych, co w NIE uwierzyli. To samo dzieje się obecnie - dlaczego Polak musi być głupi i przed szkodą i po szkodzie?
 
HISTORIA POWTARZA SIĘ - NIESTETY, A POWINNIŚMY WYCIĄGAĆ  WNIOSKI ZE SWOICH BŁĘDÓW.
 
​WARUNKIEM NA POKÓJ NA ŚWIECIE
JEST JEZUS CHRYSTUS - KRÓL,
  KTÓREGO IMIĘ JEST ZAKAZANE WYMAWIAĆ
PRZEZ RZĄDZĄCYCH KOŚCIOŁEM KATOLICKIM NA CAŁYM ŚWIECIE.
 
 
Kazanie - TRZY DNI CIEMNOŚCI – ks. Grzegorz Śniadoch
 
 
 
Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie
_______________________



Niedziela, 22 lutego 2015
 

I tydzień Wielkiego Postu
 
 
 
                

Mk 1,12-15

 

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. Żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś Mu usługiwali.
Po uwięzieniu Jana przyszedł Jezus do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

 

Z komentarza św. Augustyna, biskupa, do Psalmów
 

W Chrystusie byliśmy kuszeni i w Nim zwyciężyliśmy diabła

 

"Wysłuchaj, Boże, mojego wołania, wejrzyj na modlitwę moją". Kto to mówi? Jakby jeden. Zobacz jednak czy jeden: "Od krańców ziemi wołałem do Ciebie, gdy było zatrwożone moje serce". A więc już nie jeden. Dlatego wszakże jeden, że jeden jest Chrystus, którego wszyscy jesteśmy członkami. Jakiż to bowiem "jeden" człowiek woła od krańców ziemi? Woła od tych krańców nie kto inny, lecz owo dziedzictwo, o którym powiedziano samemu Synowi: "Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w twe dziedzictwo i w posiadanie twoje krańce ziemi". 
A zatem ta posiadłość Chrystusowa, to dziedzictwo Chrystusowe, to ciało Chrystusa, ten jeden Kościół Chrystusowy, ta jedność, którą my jesteśmy, woła od krańców ziemi. O co zaś woła? O to, o czym powiedziałem wyżej: "Wysłuchaj, Boże, mojego wołania, wejrzyj na modlitwę moją; od krańców ziemi wołałem do Ciebie". O to wołałem "od krańców ziemi", to znaczy zewsząd. 
Ale dlaczego o to wołałem? Bo "zatrwożone było moje serce". Oznacza to, że ciało Chrystusa, które tworzą na ziemi wszyscy ludzie, nie doznaje chwały, lecz poddane jest wielkiej pokusie. 
Życie bowiem nasze w tym pielgrzymowaniu nie może trwać bez pokusy, ponieważ właśnie postęp duchowy dokonuje się przez pokusy. Ten, kto nie jest kuszony, nie może siebie poznać. Nikt też nie potrafi osiągnąć wieńca chwały bez uprzedniego zwycięstwa. Zwycięstwo zaś odnosi się poprzez walkę, a walczyć można jedynie wówczas, gdy się stanie w obliczu pokus i nieprzyjaciela. 
Wołający z krańców ziemi jest wprawdzie strwożony, ale nie pozostawiony samemu sobie. Chrystus bowiem nas, którzy tworzymy Jego ciało na ziemi, zechciał przemienić na podobieństwo tego ciała, w którym umarł, zmartwychwstał i wstąpił do nieba, aby tam, dokąd podążyła Głowa, miały nadzieję dostać się i członki. 
Chrystus przemienił nas w siebie wówczas, gdy pozwolił się kusić szatanowi. Czytaliśmy przed chwilą w Ewangelii, że Jezus Chrystus był kuszony na pustkowiu. Tak, Chrystus był kuszony przez diabła! W Chrystusie bowiem ty byłeś kuszony, ponieważ On wziął od ciebie ciało, a tobie dał od siebie swoje zbawienie; z ciebie wziął dla siebie śmierć, a tobie dał z siebie życie; od ciebie przejął na siebie zniewagi, a tobie dał zaszczyty; a więc od ciebie wziął pokusę, a tobie dał swoje zwycięstwo. 
Jeśli w Nim jesteśmy kuszeni, to i w Nim przezwyciężamy diabła. Widzisz, że Chrystus był kuszony, a nie dostrzegasz, że odniósł zwycięstwo? Uznaj, że to ty jesteś w Nim kuszony i że w Nim odnosisz zwycięstwa. Chrystus mógł trzymać diabła z dala od siebie. Jeżeliby jednak nie był kuszony, nie nauczyłby cię sztuki zwyciężania w pokusie.
 
                  
 

W zasięgu pokusy

Człowiek wzrasta przez podejmowanie mądrych decyzji. Decyzje zapadające w głębi serca i konsekwentnie wprowadzane w życie tworzą człowieka. Przez nie współpracuje on ze Stwórcą w doskonaleniu siebie samego. Kto umie rezygnować z łatwego dobra, które go nie ubogaca, i sięgać po wartości prawdziwe, życie wygra.

Czas podejmowania decyzji jest czasem pozostawania równocześnie w zasięgu pokusy i łaski. Pokusa wzywa do zadowolenia się dobrem łatwym, lecz nietrwałym. Łaska wzywa do zrezygnowania z tego dobra i opowiedzenia się po stronie dobra prawdziwego. Człowiek winien dobrze przemyśleć sugestie jednej i drugiej strony i dobrowolnie opowiedzieć się za jedną z nich. Chodzi o dobrowolne zajęcie stanowiska, czyli o pełną odpowiedzialność za wszystkie konsekwencje tej decyzji. Jeśli wybiera dobro wskazane przez łaskę, pokusa zostaje pokonana, a człowiek zyskuje pokój i wolność. Jest to ważny krok na drodze ku dojrzałości.

Samo znalezienie się w zasięgu pokusy nie jest jeszcze złem. Tu na ziemi jest to nawet w pewnej mierze nieuniknione. Błąd polega na tym, że zbyt łatwo jej ulegamy, że nie znajdujemy czasu na spokojną ocenę dobra, jakie ona proponuje. Niewielu też ma ochotę wysłuchać argumentacji, jaką podaje łaska przestrzegając przed sięganiem po łatwe dobro.

Jezus z Nazaretu podejmując dzieło nauczania, czterdzieści dni poświęcił na staranne przemyślenie i przemodlenie metod, jakimi będzie się posługiwał w głoszeniu i zakładaniu królestwa Bożego na ziemi. Decyzja nie była łatwa. Pojawiła się bowiem pokusa sięgnięcia po łatwe środki. Pokusa budowy królestwa, w którym jest pod dostatkiem łatwo dostępnego chleba, obfitość wielkich sensacji w postaci cudów i w którym wszystkim się dobrze powodzi. Pokusę tę trzeba było odrzucić. Nigdy bowiem nie można stworzyć szczęśliwej wspólnoty z ludzi, dla kórych najwyższymi wartościami jest dobrze zastawiony stół, pogoń od sensacji do sensacji i opływanie w bogactwa.

Szczęście można budować tylko na umiłowaniu prawdy, która daje wolność. Do tej wielkiej wartości prowadzi zaś droga ubóstwa, wyrzeczenia i ciszy. Błogosławieństwa ogłoszone przez Jezusa, jako konstytucja Jego królestwa, są odpowiedzią na pokusy, z jakimi zmagał się już przed rozpoczęciem publicznej działalności.

To, że On sam znalazł się w zasięgu pokusy, dowodzi, że i my nie potrafimy jej unikać. I nie o to chodzi. Czas pokusy to godzina podejmowania decyzji, a więc czas niezwykle cenny i twórczy.

Jezus mając na uwadze wagę tych momentów w życiu, w których pojawia się pokusa, każe nam codziennie wołać do Ojca: „Nie wódź nas na pokuszenie”. W tej modlitwie nie chodzi o życie bez pokus, ale o umiejętność rozmowy z Ojcem wtedy, gdy pokusa się pojawi. Jeśli w godzinę pokusy człowiek rozmawia tylko z pokusą, na pewno jej ulegnie. Jeśli natomiast potrafi na jej temat porozmawiać z Bogiem, na pewno odniesie nad nią zwycięstwo.

Wielki Post to czas, w którym Kościół mobilizuje siły, by odnieść zwycięstwo nad współczesnymi pokusami. Sukces jednak zależy od mądrej decyzji każdego chrześcijanina, który potrafi zrezygnować z dobra łatwego i sięgnąć po dobro wielkie.

Ks. Edward Staniek

 

                                                             

Modlitwa na Wielki Post

Niebieski Ojcze, jestem wezwany, aby kroczyć w świetle Chrystusa, Twojego Syna, i aby wierzyć w jego mądrość. Podczas Wielkiego Postu poddaję się Mu coraz bardziej i staram się wierzyć w Niego całym moim sercem. Wkraczam na ścieżkę skruchy abym w umieraniu dla siebie mógł powstać do nowego życia.

 

Panie Jezu, Ty przepowiadałeś pokój dla grzesznego świata i przyniosłeś ludzkości dar pojednania przez Twoje cierpienie i śmierć. Kocham Cię i z radością noszę imię 'Chrześcijanin'. Ucz mnie iść za Twoim przykładem. Powiększaj moją wiarę, nadzieję i miłość, abym mógł zamieniać nienawiść w miłość, a konflikty w pokój.

Kochający Odkupicielu przez Twoją mękę naucz mnie wypierać się siebie, umocnij mnie przeciw złu i niepomyślności, a przez to uczyń mnie gotowym do świętowania Twojego Zmartwychwstania. Uzdrowicielu ciała i duszy, ulecz choroby mojego ducha, abym mógł wzrastać w świętości w Twojej nieustannej trosce. Wybacz mi winy przeciwko jedności Twojej rodziny; naucz mnie kochać tak jak Ty kochasz mnie.

Dobry Mistrzu, naucz mnie pamiętać o godności, jaką mi dałeś na Chrzcie Świętym, abym żył dla Ciebie w każdej chwili. Daj mi serce doskonałe do przyjęcia Twojego zadania, abym przyniósł w przyszłości owoc cierpliwości. Odnów moją gorliwość do pracy z Tobą w budowaniu lepszego świata, aby moi przyjaciele mogli usłyszeć Twoją Dobrą Nowinę pokoju i sprawiedliwości.
Amen.

 

NASZ PAN JEZUS CHRYSTUS ODDAŁ ZA NAS SWOJE ŻYCIE!!!

KOCHANI BRACI I SIOSTRY W TYM CZASIE WIELKIEGO POSTU ZACHĘCAMY WAS DO ROZWAŻANIE DROGI KRZYŻOWEJ I ŚPIEWANIA GORZKICH ŻALI !!!

 

                                                        

 

GORZKIE ŻALE 1 W WYKONANIU CHÓRU REPREZENTACYJNEGO WOJSKA 

 
 
 

https://www.youtube.com/watch?v=yVlhETsIi20

 

Gorzkie Żale - CZĘŚĆ 1

 

Część 1 odprawia się w I i IV Niedzielę Wielkiego Postu.

ZACHĘTA (Pobudka)

   1. Gorzkie żale przybywajcie,
       Serca nasze przenikajcie.

   2. Rozpłyńcie się, me źrenice,
       Toczcie smutnych łez krynice.

   3. Słońce, gwiazdy omdlewają,
       Żałobą się pokrywają.

   4. Płaczą rzewnie Aniołowie,
      A któż żałość ich wypowie?

   5. Opoki się twarde krają,
       Z grobów umarli powstają.

   6. Cóż jest, pytam, co się dzieje?
       Wszystko stworzenie truchleje!

   7. Na ból męki Chrystusowej
       Żal przejmuje bez wymowy.

   8. Uderz, Jezu, bez odwłoki
       W twarde serc naszych opoki!

   9. Jezu mój, we krwi ran swoich
       Obmyj duszę z grzechów moich!

  10. Upał serca swego chłodzę,
       Gdy w przepaść męki Twej wchodzę.

INTENCJA

Przy pomocy łaski Bożej przystępujemy do rozważania męki Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Ofiarować ją będziemy Ojcu niebieskiemu na cześć i chwałę Jego Boskiego Majestatu, pokornie Mu dziękując za wielką i niepojętą miłość ku rodzajowi ludzkiemu, iż raczył zesłać Syna swego, aby za nas wycierpiał okrutne męki i śmierć podjął krzyżową. To rozmyślanie ofiarujemy również ku czci Najświętszej Maryi Panny, Matki Bolesnej, oraz ku uczczeniu Świętych Pańskich, którzy wyróżniali się nabożeństwem ku Męce Chrystusowej.
W pierwszej części będziemy rozważali, co Pan Jezus wycierpiał od modlitwy w Ogrójcu aż do niesłusznego przed sądem oskarżenia. Te zniewagi i zelżywości temuż Panu, za nas bolejącemu, ofiarujemy za Kościół święty katolicki, za najwyższego Pasterza z całym duchowieństwem, nadto za nieprzyjaciół krzyża Chrystusowego i wszystkich niewiernych, aby im Pan Bóg dał łaskę nawrócenia i opamiętania.

HYMN

   1. Żal duszę ściska, serce boleść czuje,
      Gdy słodki Jezus na śmierć się gotuje;
      Klęczy w Ogrójcu, gdy krwawy pot leje,
      Me serce mdleje.

   2. Pana świętości uczeń zły całuje,
      Żołnierz okrutny powrozmi krępuje!
      Jezus tym więzom dla nas się poddaje,
      Na śmierć wydaje.

   3. Bije, popycha tłum nieposkromiony,
      Nielitościwie z tej i owej strony,
      Za włosy targa: znosi w cierpliwości
      Król z wysokości.

   4. Zsiniałe przedtem krwią zachodzą usta,
      Gdy zbrojną żołnierz rękawicą chlusta;
      Wnet się zmieniło w płaczliwe wzdychanie
      Serca kochanie.

   5. Oby się serce we łzy rozpływało,
      Że Cię, mój Jezu, sprośnie obrażało!
      Żal mi, ach, żal mi ciężkich moich złości
      Dla Twej miłości!

LAMENT DUSZY NAD CIERPIĄCYM JEZUSEM

   1. Jezu, na zabicie okrutne,
       Cichy Baranku od wrogów szukany,
       Jezu mój kochany!

   2. Jezu, za trzydzieści srebrników
       Od niewdzięcznego ucznia zaprzedany,
       Jezu mój kochany!

   3. Jezu, w ciężkim smutku żałością,
       Jakoś sam wyznał, przed śmiercią nękany,
       Jezu mój kochany!

   4. Jezu, na modlitwie w Ogrójcu
       Strumieniem potu krwawego zalany,
       Jezu mój kochany!

   5. Jezu, całowaniem zdradliwym
       Od niegodnego Judasza wydany,
       Jezu mój kochany!

   6. Jezu, powrozami grubymi
       Od swawolnego żołdactwa związany,
       Jezu mój kochany!

   7. Jezu, od pospólstwa zelżywie
       Przed Annaszowym sądem znieważany,
       Jezu mój kochany!

   8. Jezu, przez ulice sromotnie
       Przed sąd Kajfasza za włosy targany,
       Jezu mój kochany!

   9. Jezu, od Malchusa srogiego
       Ręką zbrodniczą wypoliczkowany,
       Jezu mój kochany!

 10. Jezu, od fałszywych dwóch świadków
       Za zwodziciela niesłusznie podany,
       Jezu mój kochany!

Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony,
Dla nas zelżony i pohańbiony.
Bądź uwielbiony! Bądź wysławiony!
Boże nieskończony!

ROZMOWA DUSZY Z MATKĄ BOLESNĄ

   1. Ach! Ja Matka tak żałosna!
       Boleść mnie ściska nieznośna.
       Miecz me serce przenika.

   2. Czemuś, Matko ukochana,
       Ciężko na sercu stroskana?
       Czemu wszystka truchlejesz?

   3. Co mię pytasz? Wszystkam w mdłości,
       Mówić nie mogę z żałości,
       Krew mi serce zalewa.

   4. Powiedz mi, o Panno moja,
       Czemu blednieje twarz Twoja?
       Czemu gorzkie łzy lejesz?

   5. Widzę, że Syn ukochany
       W Ogrójcu cały zalany
       Potu krwawym potokiem.

   6. O Matko, źródło miłości,
       Niech czuję gwałt Twej żałości!
       Dozwól mi z sobą płakać.

 

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!     (3 razy)


____________________________________________

   

Opinia Mieczysławy K.
 
Jestem tylko prostą kobietą, na pewno nie mogącą wypowiadać się o polityce w sposób profesjonalny. Ale wszak, każdy człowiek - dziecko Boże - ma rozum, dar Ducha św., po to żeby obserwował fakty i myślał. I podobnie, każdy człowiek obserwujący sprawy naszej ojczyzny musi przyznać, ze jej losy rozstrzygają się właśnie teraz. Teraz - w 2015 roku! Z jednej strony obserwujemy bowiem krytyczny stan spraw w Polsce (w postaci choćby dramatycznego zadłużenia, jakiego nigdy wcześniej nie było i równie dramatycznej zapaści demograficznej, o innych drastycznych sprawach jak szwadrony śmierci, korupcja, zdrada, grabież ekonomiczna, zakłamanie mediów - które osiągnęły poziom tak straszny jakiego także nigdy nie było), z drugiej strony dramatycznie i szybko rosnące zagrożenia zewnętrzne - o których tak mądrze mówią choćby panowie Michalkiewicz czy Braun. Czy mieliśmy kiedyś rząd złożony z takich ludzi - jak ujawniła afera taśmowa? Czy mieliśmy tyle skrytobójczych mordów? Możemy śmiać się z seryjnego samobójcy, który znowu kogoś odwiedził, ale w tym nie ma nic śmiesznego! Czy mieliśmy takie kłamstwa antypolskie rozpowszechniane za granicą - ale i w Polsce przez zdrajców medialnych i pseudoekspertów-zdrajców? Czy wrogi nam naród szykował się do wielomilionowego osadnictwa w Polsce? Czy prezydent czy premier Polski składali obcym siłom jakieś polityczne i gigantyczne finansowe obietnice - o których nawet taki podły Sejm nic nie wie? Czy narzucano nam forsowną seksualizację i demoralizację dzieci, poczynając już od przedszkoli? Nie - nigdy czegoś takiego jeszcze nie było!
Człowiek może być wierzący albo nie - Pan Bóg dał ludziom wolny wybór. Ale... Nikomu nie wolno być głupim! Głupota idzie nawet przed pychą - bowiem człowiek, który nie pozwoli sobie na głupotę, nie będzie ani próżny, ani nie da się oszukać - jak choćby Adam i Ewa w raju!
Pierwszy błąd głupoty to myślenie, ze to nas nie dotyczy - ginie Polska! Nie - to ty giniesz! Twoja rodzina! Twoje możliwości na przyszłość - jeżeli pracujesz za granicą. Twój majątek! Myślisz, ze masz mieszkanko czy domek i jakiś dochodzik - i co cię to obchodzi? Zobaczysz jak ci twój ukochany rząd PiS dołoży podatek od nieruchomości... I po kilku latach przy europejskich cenach nieruchomości i polskich dochodach, oraz odsetkach za zwłokę i za niezapłacony podatek - przestaniesz być właścicielem czegokolwiek! Wyrzucony na bruk - jak to już tylu Polaków i tyle polskich rodzin spotkało. I kto ciebie obroni? A kto ich bronił...???
Więc jest tylko jedno właściwe pytanie: Jak się zorganizować, by odebrać nasz kraj oszustom i zdrajcom, którzy podstępnie go zawłaścili?
I tu pojawiają się różne propozycje. Jacyś Anonimowi chcą by Polacy wyszli na ulice. 26 kwietnia... Potem chcą wylosować 5000 Polaków, z nich ma być wybrane 50 osób, które utworzą rząd. Chore, nieprawdaż? A przy okazji - jak zapobiegną, by przy okazji na ulice nie wyszli pospolici przestępcy czy Ukraińcy z "polskiej" policji z rozkazem rozrabiania, a nawet zabijania? Prowokacją, pewno opłaconą przez jakieś "anonimowe" siły zagraniczne czy krajowe - śmierdzi z kilometra! Ciekawe, czy znajdzie się polska młodzież tak niemądra, ze da się na coś takiego nabrać.
Albo przysyłają mi odezwę jakiegoś komitetu, co to chce zjednoczyć wszystkie organizacje, nawet nie podpisaną - a w załączonych linkach m.in. link "Jak nabrać i wykorzystać dziewczynę".
Czy obecnie uprawia propagandę kandydat PiS-u na prezydenta - który jednak zapomniał powiedzieć, z jakiej rodziny pochodzi jego zona. A tatuś, żydowski stalinowski poeta aż zionący przestępczym fałszem wobec Polaków... Nic dziwnego, ze pan Duda siedział sobie z zadowoleniem w czasie sesji Knesetu w Krakowie wśród żydowskich parlamentarzystów... Ciekawe, ilu Polaków da się jeszcze nabrać na PiS i na
​apele​
 ojca Tadeusza Rydzyka? Ciekawe, co mu obiecali? I czy w to wierzy - gdyby zapomniał jakie cele postawiła sobie w Polsce reaktywowana żydowska loża masońska "B'nai brith". A wśród tych trzech celów głównych jest właśnie zniszczenie jego mediów! Z czego - z reaktywowania tej loży - tak cieszył się wcale nie tak świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński. Niech tragedia jego śmierci nie przysłania nam prawdy, jakim był prezydentem i czyje interesy były dla niego najważniejsze! Ciekawe, czy chicagowska propagatorka PiS-u, pani Śliwa - robi to z nieumiejętności myślenia i z skądinąd szlachetnych emocji? Z powodu zdrady stanu, jaką było zamordowanie Lecha Kaczyńskiego i wszystko, co w związku z tym stało się potem? I dzieje się do dzisiaj... Niech ta zbrodnia nie przesłania prawdy o PiS-ie, jego polityce i jego kandydacie. Jeśli przesłania - to pora to przemyśleć!!! Nie możemy sobie więcej pozwolić na niepolskiego prezydenta!!!
A ja, prosta polska kobieta, wiem swoje. Nie ma nic mądrzejszego, niż wypełnianie Woli Bożej. Bo Wola Boża jest dla nas najmiłosierniejsza, najmądrzejsza i najbardziej korzystna. A Wolę Bożą poznajemy jakby poprzez trzy poziomy - jest ona nam dana jakby właśnie na trzech poziomach. Pierwszym jest Dziesięć Przykazań Bożych. Tak odpowiedział Mesjasz bogatemu młodzieńcowi, który przyszedł Go zapytać: "Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" I Pan Jezu odpowiedział: "Zachowuj przykazania!" Drugi poziom Woli Bożej dla nas to indywidualne powołanie. Ma je każdy człowiek. Te odkrywamy w rozmowie ze Zbawicielem. W modlitwie, w ciszy serca. A czasami w rozmowie wprost. Tak jak usłyszał to ów bogaty młodzieniec: "Jednego ci jeszcze brakuje. Idź, sprzedaj co masz i rozdaj ubogim - a potem przyjdź i chodź za Mną!" Ow młodzieniec otrzymał tu po prostu powołanie apostolskie. Którego zresztą nie przyjął wówczas - był bowiem bardzo bogaty... (Tradycja chrześcijańska widzi w tym młodzieńcu św. Marka Ewangelistę.) Ale tak jak ludzie mają swoje indywidualne powołania - tak czasami mają je i całe narody. Miał je naród żydowski, gdy był narodem wybranym. Otrzymała je Francja poprzez Objawienia udzielone św. Małgorzacie Marii Alacoque. Ma takie powołanie i naród polski - zapowiedziane już poprzez św. Faustynę - a rozwinięte w Objawieniach udzielonych sł. Bożej Rozalii Celakównie. Uznanie Pana Jezusa za Króla narodu i państwa, powrót Prawa Bożego do życia publicznego - i zajęcie przez te prawo należnego Mu miejsca - czyli najważniejszego! Tu dodajmy, ze jak to napisano w Chicago - prorokiem błogosławionych skutków takiej Intronizacji był bł. ks. Bronisław Markiewicz, twórca zakonu Michaelitów, zmarły w 1912. To on pisał: "Polska da światu po raz pierwszy w dziejach przykład organizacji zycia społecznego i państwa oparty o Prawo Boze. W języku polskim będą stanowione najmądrzejsze prawa na świecie. Na uczelniach na całym świecie będą uczyć się polskiego języka. Polsce da Pan największych geniuszy i nauczycieli ludzkości. Pamięć ich czynów i zasług przetrwa wieki..."
I czy to takie trudne zrozumieć czego Pan Jezus oczekuje od nas? Uznanie Go za Króla i zmiana całego prawa w Polsce by usunąć z niego cały antymoralny, antyludzki i antyobywatelski absurd i zło!
Jest tylko jedno pytanie - jak się po temu zorganizować?
Wybory prezydenckie - to jest proste. Pan Jezus powiedział: Grzegorz Braun! I kto chce być mądrzejszy od Pana Boga?
Ale powiedzmy sobie jedno: Jeżeli przy okazji wyborów prezydenckich nie zorganizujemy się w organizację zdolną wygrać wybory do Sejmu - to nasze zaangażowanie ma mały sens!
I tu mam pytanie: Do wszystkich, dla których mój głos może się liczyć - dlaczego lekceważycie propozycję zorganizowania się, jaką przedstawiają mądrzy ludzie z Chicago: Stowarzyszenie Katolików Świeckich pod Patronatem Chrystusa Króla?
Czy ktokolwiek wymyślił coś lepszego? My chcemy, aby Pan Jezus nas ratował. Ale czego najbardziej pragnie On, który codziennie musi patrzeć na liczne dusze idące na wieczne potępienie? Już Matka Boża w Fatimie zapewniała, ze wielu biednych grzeszników zostaje potępionych tylko dlatego, ze nikt się za nich nie modlił. Więc co może być lepsze, niż codzienna modlitwa za umierających i mających umierać, zwłaszcza za takich, którzy nie są w stanie łaski uświęcającej? Najprzedniejszy dobry uczynek co do duszy!
A oni właśnie od tego zaczynają. Grupy modlitewne - czyli Drużyny Rycerzy Pana Jezusa Chrystusa Króla, Króla Polski. Tym sposobem otwierają sobie szczególne łaski Boże dla tych, którzy idą drogą najprzedniejszych dobrych uczynków.
To oni napisali przepiękne i przepotężne modlitwy: Litanię-nabożeństwo do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i Litanię do Pan Jezusa, jedynego Mesjasza, Boga i Króla. Ta pierwsza to wspaniałe nawiązanie do starotestamentalnych modlitw za cały naród - przebłaganie za grzechy nas wszystkich i naszych przodków, dziękczynienie za wszelkie doznane łaski w naszych dziejach i błaganie o ratunek w obecnej sytuacji. A jakie rzeczy działy się gdy po raz pierwszy w dużym gronie Rycerzy odmawiano tę Litanię!!! Gdy całe Niebo dołączyło się do nas i wysławiało ten cud bezustannej obecności Bożej i Bożej łaski w dziejach ludzi, rodzin i narodu! A aniołowie Bozy przepiękną melodią na swoich trąbkach podkreślały każde wezwanie tej modlitwy!
Zresztą - zajrzyjcie na właśnie tworzone strony tego Stowarzyszenia: www.piensdei.pl . Piens Dei - znaczy po łacinie "Wierny Bogu" lub "Posłuszny Bogu". Poczytajcie Statut i inne dokumenty.
Więc jeśli takie Stowarzyszenie rozwinie się, jeśli będzie liczyło najmniej 100 tysięcy Drużyn Rycerskich - a to tak - wygraliśmy wybory. Mamy Uznanie Pana Jezusa za Króla Polski A.D. 2015! Unikniemy wojny. Uratowaliśmy nasz kraj, nas samych i nasze rodziny!!! Wykonaliśmy Objawioną dla nas Wolę Bożą.
I tu mam jeszcze raz pytanie: Do wszystkich, dla których mój głos może się liczyć - dlaczego lekceważycie propozycję zorganizowania się, jaką przedstawiają mądrzy ludzie z Chicago: Stowarzyszenie Katolików Świeckich pod Patronatem Chrystusa Króla? Wybory można wygrać tylko wielkimi pieniędzmi, wielką siła medialną - albo wielką zorganizowaną siła ludzką. I to ta ostatnia jest najważniejsza. Ale trzeba taka wykreować!
A przecież takiej organizacji jak kreuje Statut nie można skutecznie infiltrować - to jest, jakby to powiedzieć, zarządzanie monarchiczne. I to jest wszystko skupione dookoła właśnie wypełnienia Woli Bożej... Ten jeden jedyny cel i żadnych dodatków czy farmazonów.
Na co czekacie? Tam jest kontakt: tedsokalski@comcast.net .
 
 
         

Kazanie o Chrystusie Królu, link do kazania ks. Grzegorza Śniadocha,
____________________________________________

Nr 080  |  sobota, 21 lutego 2015 r.

„Tegoroczne wybory to jest walka na śmierć i życie.
Nie dla Polski, bo Polska przetrwa, choć z ogromnymi,
niepotrzebnymi stratami, jakie przynosi każdy dzień rządów
najgorszej na pewno władzy w historii III RP.”

prof. Andrzej Nowak

Chicago, 20 lutego 2015 roku

 

Przyjacielu,

Zostałem zaproszony przez Pana Grzegorz Brauna do przewodniczenia jego komitetowi wyborczemu na Prezydenta Rzeczypospolitej. Propozycję przyjąłem z radością, traktując ją jako wyraz szacunku dla tego co robi nasze Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. Kto zna Pana Grzegorza Brauna, jego filmy, ten rozumie moją decyzję, kto nie zna - zachęcam do przyjrzenia się temu kandydatowi, jego twórczości. Jest tego sporo w Internecie. Wystarczy w You Tube wpisać Grzegorz Braun.

Zobacz:
Witryna Grzegorz Braun  
Witryna Grzegorz Braun 2015  
Kondominium rosyjsko – niemieckie pod zarządem Żydowskim 
Czy nadchodzi III wojna światowa?
Kara śmierci jest niezbeda, aby rozkwitło drzewo polskości - wywiad z 3.02.2015 

PAN GRZEGORZ MICHAŁ BRAUN – TO POLAK KRWI I SERCA – KATOLIK.

Komitet któremu mam zaszczyt przewodniczyć nie jest partią polityczną, ani żadną formacją utrzymywaną z pieniędzy podatnika, a często z pieniędzy obcych. Zebraliśmy się spontanicznie. Jesteśmy Polakami zatroskanymi O POLSKĘ – NASZĄ OJCZYZNĘ.

Cechą która nas łączy jest miłość do Polski. Gotowość poświęcenia dla Niej czasu, naszych pieniędzy a jeżeli będzie taka potrzeba i krwi. 

Patrzymy z trwogą na 25-letnie rzady oszustów, złodziei i bandytów. Rządów, które wygnały z Polski miliony młodych ludzi, które zlikwidowały całe gałęzie przemysłu, zdewastowały polskie wojsko, polską naukę, kulturę, deprawują nasze dzieci. Rządy, które fałszują polską historię i uczestniczą w antypolskiej nagonce. Rządy, które w ukryciu przed nami próbują sprzedać polskie lasy, polską ziemię, a całe obszary polskich spraw wyłączyły z dyskusji publicznej, przy milczącej zgodzie opozycji, która robi wrażenie zadowolonej z siebie.

Już strzelają do polskich górników. Nie czekaj aż zaczną strzelac do Ciebie!Byc może to już ostatnia szansa na pokojową, demokratyczną zmianę.

WOŁAM O POSPOLITE RUSZENIE! RATUJ POLSKĘ. DOŁĄCZ DO NAS.

Zwracam się do Was koledzy motocykliści, do Was kibice; do wszystkich Polaków kochających Polskę. Wydrukuj listę i zbieraj podpisy poparcia dla kandydatury Grzegorza Brauna na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. 

Strona "Podpisy dla Grzegorza Brauna
http://podpisydlabrauna.wix.com/podpisydlabrauna

Lista na podpisy do pobrania w formacie PDF: 
http://www.remedia.home.pl/braun/ListaGB.pdf

Zebrane podpisy wyślij na adres:

Komitet Wyborczy Grzegorza Brauna 
ul. Marszałkowska 80
00-517 Warszawa


____________________________________________
WIDZISZ KOBIETO EWO KOPACZ - TY KOPAŁAŚ DOŁKI POD POPRZEDNIM RZĄDEM A TERAZ ROLNICY "KOPIĄ" POD TOBĄ. PAMIĘTASZ JAK PRZEWODNICZYŁAŚ W "BIAŁYM MIASTECZKU", JAK KRZYCZAŁAŚ, WSZĘDZIE CIEBIE BYŁO PEŁNO - TERAZ JEST CHLEB ODDANY. POWINNAŚ ZROZUMIEĆ ROLNIKÓW, BO MASZ PRAKTYKĘ.​
​EWO KOPACZ - NIE KOP ROLNIKÓW I WYJDŹ DO NICH Z PATRIOTYCZNĄ PROPOZYCJĄ!
NIE BĄDŻ ZDRAJCZYNIĄ NARODU POLSKIEGO - JAK SPOJRZYSZ BOGU W OCZY ZA ZDRADĘ NA KORZYŚĆ WROGÓW POLSKI.
____________________________________________

Drogi Bracie Jack Gibbes – polemika Andrzeja z listem o tematyce religijnej.

http://piensdei.pl/drogi-bracie-jack-gibbes-polemika-andrzeja-z-listem-o-tematyce-religijnej/
____________________________________________
 Paweł IV: w razie odstępstwa od wiary można się sprzeciwić nawet papieżowi  

   

Papież Paweł IV będąc w podeszłym wieku  wydał na kilka miesięcy przed śmiercią bulle Cum ex apostolato officio, którą warto przywołać w dzisiejszych czasach.
Módlmy się za PAPIEŻA ale ufajmy CHRYSTUSOWI.
 

 

Paweł IV nauczał, że „w razie odstępstwa od wiary można się sprzeciwić nawet papieżowi, który pełni władzę Boga i Pana naszego Jezusa Chrystusa na ziemi, a nad narodami i królestwami posiada pełnię mocy i wszystko podpada pod jego osąd, on sam zaś na tym świecie przez nikogo nie może być osądzony” – przypomina historyk prof. Roberto de Mattei. 

  

Włoski historyk przypomina wydarzenia z konklawe z 1549 r., kiedy to po śmierci papieża Pawła III wybierano nowego Namiestnika Chrystusowego. W powszechnym mniemaniu uczestników konklawe za faworyta uchodził angielski kardynał Reginald Pole – poczucie, że Anglik zostanie papieżem było tak silne, że przygotowano już dlań papieskie szaty, a on sam miał nawet spisać pierwsze przemówienie w nowej roli. Pięć dni po rozpoczęciu konklawe do wyboru brakowało zaledwie jednego głosu. Wówczas to kardynał Giovanni Pietro Carafa zarzucił Pole’owi – ku zdumieniu hierarchów – trwanie w herezji i popieranie ruchów krypto-luterańskich. Carafa znany był z uczciwości doktrynalnej i pobożnego życia co – według de Matteiego – było powodem zawierzenia mu przez innych kardynałów. Papieżem wybrano Giovanniego del Monte, który przybrał imię Juliusza III. 

  

Roberto de Mattei przypomina, że w tamtych czasach dość popularne wśród katolickiej hierarchii były tendencje protestanckie, a oskarżenie o herezję rzucone w trakcie konklawe jedynie odbijało podziały wśród katolików. Wielu duchownych działało wówczas na rzecz wewnętrznej reformacji Kościoła. Najgoręcej z tymi trendami walczyli wspomniany Carafa i Michele Ghislieri – późniejszy papież Pius V. 

  

Giovanniemu Carafie – pisze de Mattei – zawdzięczamy przede wszystkim powstanie Świętego Oficjum Rzymskiej Inkwizycji. To on radził papieżowi Pawłowi III, by powołać tę instytucję. Wywołało to sprzeciw części hierarchii, domagającej się zakończenia sporów w imię pokoju religijnego. Hierarchowie ci byli licznie reprezentowani na konklawe po śmierci Juliusza III. Wówczas– w roku 1555 – papieżem został jednak kard. Carafa. Wygrał o włos z kardynałem Giovannim Morone, faworytem frakcji „ustępowej” wobec luteranizmu. Carafa przyjął imię Pawła IV i – mimo siedemdziesięciu dziewięciu lat – podjął ostrą walkę z herezjami tlącymi się w Kościele. Jego prawą ręką został wspomniany już Michele Ghislieri. Paweł IV zwalczał symonię, przywrócił dyscyplinę klasztorną, ustanowił Indeks Ksiąg Zakazanych oraz wysłał zdecydowany sygnał do działania dla pracowników Inkwizycji – przypomina de Mattei.

W 1557 r. papież nakazał uwięził kardynała Morone pod zarzutem herezji. Ten sam zarzut postawił kardynałowi Pole’owi i usunął go z funkcji legata w Anglii. W 1559 r., na kilka miesięcy przed śmiercią, Paweł IV wydał bullę Cum ex apostolato officio, w której pisał o konieczności szerzenia prawdy nawet gdyby papieżem wybrano jawnego heretyka. Czytamy w niej: w razie odstępstwa od wiary można się sprzeciwić nawet papieżowi, który pełni władzę Boga i Pana naszego Jezusa Chrystusa na ziemi, a nad narodami i królestwami posiada pełnię mocy i wszystko podpada pod jego osąd, on sam zaś na tym świecie przez nikogo nie może być osądzony (…) gdyby kiedykolwiek się okazało, że jakiś biskup, a nawet pełniący obowiązki arcybiskupa, patriarchy, albo prymasa, czy też kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego, albo jak to zostało wyżej powiedziane legat, czy też papież rzymski przed dokonaniem jego wyboru do godności kardynała, albo przed wyniesieniem go do godności papieskiej odpadł od wiary katolickiej, albo popadł w jakąkolwiek herezję, wówczas wybór albo wyniesienie tej osoby, nawet dokonane w zgodzie i jednomyślnie przez wszystkich kardynałów będzie żadne, nieważne i próżne. 

  

Bulla Pawła IV – jak zauważa de Mattei – ponownie ukazuje znaną od średniowiecza zasadę, zgodnie z którą papież nie może być przez nikogo osądzany – nisi deprehandatur a fide decius – chyba że odstąpi od wiary. Wśród uczonych istnieje spór, czy bulla ta stanowi decyzję dogmatyczną czy akt dyscyplinarny i wreszcie, czy stosuje się do papieża, który dopuści się herezji już po wyborze na Stolicę Piotrową. Profesor Roberto de Mattei podkreśla, że Cum ex officio to wciąż autorytatywny akt papieskiego nauczania potwierdzający możliwość popadnięcia papieża w herezję. 

  

Historyk Kościoła przypomina, że po śmierci Pawła IV papieżem został Giovanni Angelo Medici di Marignano – Pius IV. Nakazał uwolnić z więzienia kardynała Morone i ostro ścierał się z prawą ręką Pawła IV, kardynałem Ghislierim, którego uważał za „fanatyka inkwizycji”. Pozbawił go wyjątkowych uprawnień i wysłał do diecezji Mondovi. W 1566 r. jednak to Ghislieri został papieżem i przyjął imię Pius V. Co ciekawe, kardynał Morone, który jako legat papieski został poproszony przez Pawła III o otwarcie Soboru Trydenckiego, w czasie pontyfikatu Piusa IV kierował ostatnimi sesjami tego soboru. 

  

„Historia Kościoła, nawet w czasie najbardziej gorzkich walk wewnętrznych, jest o wiele bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. Sobór Trydencki – który pozostaje pomnikiem wiary katolickiej – został zarówno otwarty jak i zamknięty przez człowieka podejrzanego o szerzenie herezji luterańskiej. Giovanni Morone został pochowany w 1580 r. w Bazylice Najświętszej Maryi Panny powyżej Minerwy (choć jego grobu dziś nie można odnaleźć). W tej samej bazylice, w której Pius V zechciał wznieść mauzoleum oskarżyciela kardynała Morone – mistrza ortodoksji papieża Pawła IV” – podsumowuje de Mattei. 

  

 

Źródło: „Corrispondenza Romana” 

 


____________________________________________

Witamina C - czy nie zakwasza i jak ją dawkować? | Akademia Witalności
____________________________________________
WIADOMOŚĆ DLA NAS

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Z życzeniami najlepszymi, abyśmy znaleźli to co najważniejsze.

Na czas przygotowania na Przyjście Jezusa w Święta Bozego Narodzenia, warto oglądnąć aby wiedzieć WŁAŚCIWIE DLACZEGO PRZYSZEDŁ - niech to bedą życzenia, aby znalazł miejsce w naszych sercach i już w nich zył. Amen. ewa

Temat: świadectwo profesora ateisty-byl w piekle.
 

a tu cały film również z tym świadectwem dłuższym z lektorem polskim
https://www.youtube.com/watch?v=4Tp49Aam7wk
 

Niech Bóg Błogosławi i żyje w nas. Amen.




____________________________________________
ZAPROSZENIE NA FILM "NIKCZEMNY - HANDLASZ DUSZ" -  6 marca - KATOWICE.​

​                    ​
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Fundacja "W jedności" i Stowarzyszenie Po-MOC zapraszają na projekcję filmu "Nikczemny - handlarz dusz". Dokument ujawnia kulisy handlu ludźmi oraz sex przemysłu w skali światowej. Po projekcji spotkanie z s. Anną Bałchan. 6 marca 2015 r., godz. 17.30-20.30 Kino Światowid Katowice. Bilety w cenie 10 zł do nabycia w kasie kina.
​                  ​
https://www.youtube.com/watch?v=Q-VC8AUE3Bc


**********************************************************************              
​             ​
 Drodzy bracia i siostry w Chrystusie,

  Z radością informuję, że w dniach 28.02-1.03.2015 będzie obecny w Krakowie wielki współczesny charyzmatyk, mistyk i chrześcijański mówca - Carver Alan Ames z Australii. Pan Ames swoje objawienia prywatne spisał w wielu książkach, w tym bestsellerze
​​
Oczami Jezusa
​ Jeździ on po całym świecie głosząc świadectwo swojego nawrócenia i posługując poprzez niezwykły dar uzdrowienia.
Co istotne, C.A. Ames ma pisemne poparcie Arcybiskupa Perth (Australia) i wielu innych kapłanów na całym świecie. Arcybiskup Barry Hickey wspierał Alana przez 17 lat, po czym dołączyli do niego Abp Costello i bp pomocniczy Don Sproxton. W Polsce wspiera go m.in. O. Józef Witko OFM. Jego objawienia, przypominające wizje bł. Katarzyny Emmerich i św. Brygidy Szwedzkiej, wciąż trwają.
  Plan mszy św. w Krakowie z udziałem C.A. Amesa:

  Kraków - 28.02.2015 - 18:00 - Kościół św. Matki Boskiej Częstochowskiej,os. Szklane Domy 7
 Kraków - 1.03.2015 - 12:00 - Msza św. z o. Józefem Witko OFM - Kościół św. Kazimierza o.o. Franciszkanów), ul. Reformacka 4
 
Plan spotkań:
  
​             -  ​
Msza święta
  
​              - ​
Świadectwo C.A. Amesa
 
​               - ​
Adoracja i modlitwa o uzdrowienie
  Z poważaniem,
 
​             ​
Małgorzata Stabrawa
​ -   ​
Wydawnictwo Esprit
​  -   ​
509 793 888


____________________________________________


GB na zywo.jpg 

 

Dziś 20 lutego, na antenie Radia Chrystusa Króla na częstotliwości 1080 w Chicago (12:00 AM - 1:00 PM) i w internecie na stronie www.radiochrystusakrola.pl, o godzinie 19:00 - 20:00 czasu polskiego, będzie wywiad na żywo z kandydatem na Prezydenta RP z Panem Grzegorzem Braunem, serdecznie zapraszamy, krótkie pytania można zadać będzie na czacie na stronie www.radiochrystusakrola.pl

 

Kliknij na link i bądź z nami o godzinie 19:00 do 20:00 i może później po 20-tej ciąg dalszy tylko na stronie www.radiochrystusakrola.pl, w zależności jak długo p. Grzegorz Braun będzie miał czas. Zapraszamy







NOWENNA
​30 - dniowa DO ŚWIĘTEGO JÓZEFA​


WPROWADZENIE


Nowenna ta to jakby okrycie się płaszczem opieki świętego Józefa, to nadzwyczajne nabożeństwo ku Jego czci, wyjednujące Jego szczególne wstawiennictwo w trudnych sytuacjach.
Wszystkie te modlitwy należy odmawiać codziennie przez trzydzieści dni, na wspomnienie trzydziestu lat, które święty Józef przeżył w Nazarecie z Jezusem, Synem Bożym i Jego Matką, Najświętszą Maryją Panną.
Nadzwyczaj wielkie i liczne łaski będą nam udzielone, jeśli z ufnością zwrócimy się do świętego Józefa. Święta Teresa z Avila powiedziała: „Kto nie całkiem w to wierzy, niech raz zwróci się ze swą prośbą do świętego Józefa, a sam się przekona".
Święty Józef może wyprosić dla nas więcej łask, jeśli najpierw oczyścimy naszą duszę poprzez spowiedź świętą i przyjmiemy Pana Jezusa w Komunii świętej. Nowenna będzie też owocniejsza, jeżeli okażemy jednocześnie gotowość do spełniania uczynków miłosierdzia względem biednych. Możemy z całą ufnością prosić świętego Józefa o wyjednanie nam wielkich łask u Boga. Zaleca się jednak, aby Nowennę do świętego Józefa ofiarowywać w intencji umierających i za zmarłych.
Jeśli spróbujemy otrzeć łzy biednym, cierpiącym i zmarłym, również nam święty Józef pomoże i pocieszy, zarówno teraz, jak i w godzinie śmierci. Okryje nas z miłością płaszczem swej opieki. Żywił On i chronił nie tylko Świętą Rodzinę, lecz także kocha i błogosławi nas wszystkich i pragnie przeprowadzić nas na drugi brzeg - do portu wiecznego zbawienia.
 


Modlitwa zalecana do codziennego odmawiania

 (również na zakończenie Nowenny):


O święty Józefie, Żywicielu Jezusa Chrystusa
i Oblubieńcze Najświętszej Marii Panny,
módl się za nami i za wszystkimi umierającymi
dzisiejszego dnia (albo: dzisiejszej nocy).

http://ojcze.pl/cien-ojca/cien-ojca-6.html

____________________________________________

Być albo nie być polskiego rolnictwa

Rolnicza polityka rządu PO – PSL, a w zasadzie jej brak, doprowadziła do wielkiej mobilizacji środowiska rolniczego. Rolnicy przeszli ulicami Warszawy, aby w samo południe spotkać się pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Rolnicy mają już dość ignorowania ich głosu oraz prowadzenia mało efektywnych rozmów. W proteście bierze udział ok. 10 tys. osób. Sytuacja polskiej wsi jest bardzo trudna. Ceny, jakie otrzymują rolnicy za produkty rolne, są tak niskie, że nie pozwalają na spokojną egzystencję. Wielu gospodarstwom grozi bankructwo. Ponadto od dłuższego czasu obserwujemy nagonkę medialną na całe środowisko rolnicze. Zmęczeni rzeczywistością rolnicy zdecydowali się na powiedzenie stanowczego NIE takim działanom. Rozmowy prowadzone z ministrem Markiem Sawickim nie przynoszą rezultatów. Minister niepodejmowanie kluczowych działań tłumaczy brakiem odpowiednich możliwości prawnych. Dlatego też, jak twierdzi w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Stefan Szańkowski, przewodniczący mazowieckiej „Solidarności” RI, konieczne jest spotkanie z premier rządu Ewą Kopacz. Aby jej to ułatwić, rolnicy spotkali się przed jej kancelarią. – Protesty trwają od dłuższego czasu i efekty trudno dojrzeć. Co prawda minister powołał zespoły, ale rozwiązań systemowych, na których nam zależy, wciąż nie ma. Jesteśmy więc przed kancelarią premiera, gdyż to tu jakieś rozwiązanie może powstać. Od początku powołania Ewy Kopacz na szefa rządu zabiegaliśmy o to spotkanie. Chcielibyśmy usłyszeć, co premier ma do powiedzenia na temat naszych postulatów. Zła sytuacja rolnictwa zmusiła nas do tego, że dzisiaj spotykamy się przed kancelarią i postawimy zielone miasteczko – mówi Stefan Szańkowski. Według początkowych szacunków w proteście bierze udział ponad 10 tys. rolników z różnych organizacji związkowych. Zdecydowaną większość stanowią związkowcy „Solidarności” RI i OPZZ. Rolników wsparła „Solidarność” pracownicza. W ocenie Stefana Szańkowskiego, zmobilizowanie tak wielkiej liczby rolników najlepiej oddaje powagę sprawy, o którą walczą. Według przewodniczącego mazowieckiej „Solidarności”, wielką mobilizację rolników należy odbierać jako sukces. – Jest nas tu tak wielu, gdyż sprawa jest bardzo poważna. To jest być albo nie być polskiego rolnictwa. Jest tu nas 10 tys., a tak wielka mobilizacja napawa optymizmem. Bo w marazmie, który trwał na wsi, następuje ożywienie. Wierzę, że to dzisiejsze zaangażowanie przekuje się na inne dni protestu, a będziemy protestować minimum dziesięć dni. Do związku przyłączają się nowi członkowie. Szkoda, że nikt w rządzie nie czuje potrzeby pomocy wsi bez protestów – akcentuje przewodniczący mazowieckiej „Solidarności” RI. Protest rolników trwa już od 3 lutego. Przez ten czas głosu w sprawie wsi nie zabrał także Bronisław Komorowski. Jak akcentuje Stefan Szańkowski, troska Lecha Kaczyńskiego o wieś pomagała w rozwiązywaniu problemów rolnictwa. Niestety podobnej postawy nie dostrzegają po stronie prezydenta Komorowskiego. – Prezydent powinien opowiedzieć się w sprawie rolnictwa, jeżeli nie jako głowa państwa, to przynajmniej jako kandydat na drugą kadencję. Musimy znać jego zdanie na temat organizacji polskiej wsi. Na razie próżno oczekujemy takiego zaangażowania ze strony prezydenta. Nie słyszymy także, żeby rozważał on zaproszenie rolników do rozmów. Nie atakujemy go, gdyż jest najwyższym organem władzy w Polsce, ale jesteśmy zdania, że swojej funkcji wykonawczej nie sprawuje – stwierdza Stefan Szańkowski. Protest rolników jest legalny. Związkowcy zatroszczyli się o to, aby uzyskać wszelkie konieczne zezwolenia władz miasta i organów porządkowych. Pozwolenie na protest zostało wydane na 10 dni, lecz jak twierdzą związkowcy, czas protestu może ulec wydłużeniu.

 

Zarządzenie Komendanta Naczelnego Polskich Drużyn Strzeleckich

na dzień 22 lutego 2015 r.

Komenda Naczelna Polskich Drużyn Strzeleckich w Warszawie, w związku   zagrożeniami narastającej   atmosfery wojennej u granic Polski oraz  z  okazji rocznicy 152  lecia wybuchu Powstania Styczniowego zarządza sprawdzian bojowy Polskich Drużyn Strzeleckich w formie zawodów strzeleckie o Puchar Komendanta PDS w dniu 22 lutego / niedziela/2015 r. na strzelnicy ZKS Warszawa ul . Marymoncka 42.

Godz. 12-30 00 do   18-30.

W programie :

1.      12-30 Modlitwa i nabożeństwo za szczęśliwe przeprowadzenie zawodów  poprowadzone przez ks. Płk Stanisława Małkowskiego lub ks. Por Mariusza Zybura. Możliwa Msza Św.

2.      Hymn PDS i prezentacja utworów artystycznych  członków PDS.

3.      Zawody strzeleckie  z pistolety Glock 10 szt. amunicji 9 mm Parabellum.

4.      Zawody strzeleckie z kbks Brno 10 szt.

5.      Mianowanie na wyższe stopnie wojskowe org. strzeleckich oraz odznaczenie 

Krzyżami 100 lecia PDS zasłużonych oficerów i żołnierzy PDS.

6.      Uroczyste podsumowanie zawodów i rozdzielenie dyplomów i Puchary Komendanta PDS.

7.      Żołnierski posiłek w Sali Kominkowej i prezentacja nowości gastronomicznych.

8.      Cześć artystyczna i wystąpienia przedstawicieli  regionalnych Okręgów Strzeleckich

9.      Swobodne wystąpienia polityczne zainteresowanych działaczy - Hyde Park.

10.  18-30    Zakończenie zawodów.

Dowódcy Okręgów, Korpusów, Brygad i Samodzielnych Kompanii PDS proszę o wcześniejsze uzgodnienie

i przygotowanie wniosków  na awanse i odznaczenia dla przodujących oficerów waszych organizacji


Założenia:
- miejsce – strzelnica ZKS Warszawa, ul. Marymoncka 42 , data – 22.02.2015 r., godz. 12-30.
- ilość osi strzeleckich – 1 (pięć stanowisk)

- ilość osób – 35 – 50 strzelających

- ilość amunicji – 10 szt. 9 mm Para i 10 szt. .22 na osobę

- broń – GLOCK 17 (ew. broń własna, amunicja  9 mm Parabellum -  i kbks-y BRNO

- liczba instruktorów – 2


KOSZT: 45 zł n/osobę,  Posiłek 20 zł.   Zapraszamy z rodzinami, szczególnie awansowanych

 i odznaczanych.  Nie strzelający ponoszą tylko koszty posiłku.

Polecam Zastępcy  ds. Liniowych PDS płk dr E. Sendeckiemu i jego szefowi sztabu

ppor. Krzysztofowi Kik  podjąć się odpowiedzialności za organizację Zawodów Strzeleckich

i zabezpieczenie medyczne. Polecam Zastępcy d/s art.-kult.  gen ds. W. J. Obara

przygotować program artystyczny. Polecam gen. ds. B. Puczyńskiemu przygotować pokaz sztuk walki wręcz.  Polecam Kwatermistrzowi PDS płk Janowi Strzeżkowi zabezpieczyć sprawy żywnościowe.  Polecam poecie dywizyjnemu P.C. Tarkowskiemu napisać poemat lub wiersz na w/w okoliczność.

 Obowiązuje strój polowy lub służbowy z odznaczeniami.

                                                                                                                    .

           Kanclerz Kapituły Awansowej                                              Komendant Naczelny PDS

         Ks. Ppłk Włodzimierz CZ.                                      Gen dyw ds. Jan G. G.

                                                                  Warszawa  styczeń 2015 r.                      

Przeciwdziałaj sfałszowaniu wyborów 

Jan B.

Przeciwdziałaj sfałszowaniu wyborów, zgłoś się do pracy w komisji, poprzyj rejestracje wszystkich anty systemowych kandydatów i weź udział w konferencji w Częstochowie

Każdy może przeciwdziałać potencjalnemu fałszowaniu wyborów. Wystarczy zgłosić się do pracy w komisjach wyborczych. Kandydatów do komisji zgłaszają komitety wyborcze kandydatów na prezydenta. Dla tego też należy wspierać swoim podpisem i uczestnictwem w zbiórkach wszystkich anty systemowych kandydatów, w tym i Grzegorza Brauna. Im ich będzie więcej, tym więcej anty systemowych aktywistów będą mogły zgłosić komitety do pracy w komisjach komisji, i tym większy będzie odsetek ludzi z środowisk anty systemowych dbających o prawidłowy przebieg wyborów. Rejestracja tylko jednego kandydata środowisk patriotycznych skutkuje drastycznym ograniczeniem ilości członków komisji z środowisk patriotycznych, i zwiększeniem odsetka osób o innych poglądach.

21 lutego w Częstochowie odbędzie się Ogólnopolska Konferencja na rzecz prawidłowego przebiegu wyborów na prezydenta.

21 lutego o konferencje o godzinie 10.00 poprzedzi Msza Święta i Różaniec Święty za Ojczyznę na Jasnej Górze. Mszę Świętą odprawi JE Ks. Bp Antoni Pacyfik Dydycz, który także weźmie udział w niżej wymienionej Konferencji..

 

Program konferencji

12.00 -13.30  Wystąpienie inauguracyjne: JE Biskup Antoni Pacyfik Dydycz

Ratujmyrodzine.pl 

____________________________________________


TYLKO JEZUS CHRYSTUS KRÓL MOŻE URATOWAĆ POLSKĘ I ŚWIAT A KACZYŃSCY NIE CHCIELI O TYM SŁUCHAĆ.​

                                                                                                                                              KTO PRZYJACIEL A KTO WRÓG POLAKÓW?
To jest dowód dokąd zmierza polityka PIS - to ukryty horror dla Polski !!!!

       http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz%2Forban-chcial-sie-spotkac-z-kaczynskim-kaczynski-odmowil

      http://www.fakt.pl/polityka/kaczynski-odmowil-spotkania-z-orbanem-kaczynski-nie-chce-widziec-orbana,artykuly525436.html


____________________________________________

Wybory prezydenckie

Jest decyzja! PO da minimum 10 mln zł na kampanię Komorowskiego 

 
                               
     
____________________________________________

KATOLICY POWINNI EWANGELIZOWAĆ PRZEZ CAŁE SWOJE ŻYCIE I BYĆ PRZYKŁADEM OBECNOŚCI BOŻEJ NA ZIEMI.​

„To współczesny św. Paweł. Słuchanie
​je​
go grozi… nawróceniem” – pisze o Witku Wilku ks. Rafał Nitek. Głosi słowo tak, że tysiące ludzi oddaje życie Jezusowi. Są też uzdrowienia z chorób. Jeden z najlepszych perkusistów w Polsce jest ciągle w drodze. Z całą rodziną: czwórką dzieci i żoną Sylwią. Judyta (11 lat), Dominik (9), Lenka (7) i najmłodszy Samuel (9 miesięcy) chętnie wyciągają do nas ręce.
 
https://www.youtube.com/results?search_query=witek+wilk
____________________________________________

____________________________________________

Apokaliptyczna wiadomość z Fatimy. Antonio Socci

 
 

Najnowsza tajemnica – milczenie zakonnic

Ale KTO każe im milczeć…?

a



http://wolna-polska.pl/wiadomosci/apokaliptyczna-wiadomosc-z-fatimy-antonio-socci-2015-02



____________________________________________

Szkaplerz przyjęciem Maryi do własnego życia

"Tradycja karmelitańska podaje, że św. Szymon Stock modlił się usilnie do Matki Jezusa słowami antyfony Flos Carmeli  Kwiecie Karmelu. W odpowiedzi Maryja ukazała mu się w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. w otoczeniu aniołów. Wskazała na jego Szkaplerz i ustanowiła go znakiem swej matczynej opieki"- mówi w rozmowie z PCh24.pl Marian Józef Szymański OCDS.

Kiedy zaczęła się historia Szkaplerza karmelitańskiego?
Zakon Karmelitów Bosych powstał w Palestynie na przełomie XII i XIII wieku. Na skutek prześladowań ze strony muzułmanów przeniósł się do Europy, gdzie jego sytuacja była dosyć trudna. W związku z tymi trudnościami świątobliwy generał zakonu, angielski karmelita Szymon Stock, mobilizuje swoich współbraci i podejmuje wysiłek zawierzenia się Maryi. Prosi Ją, aby przez udzielenie jakiejś łaski zechciała zachować zakon sobie poświęcony i noszący Jej imię w swej nazwie: Bracia Najświętszej Maryi
Panny z Góry Karmel. Prosi o pełne jego uznanie i określenie miejsca w Kościele.


Ukazała mu się Maryja i wskazała na jego Szkaplerz. Tym znakiem Maryja zapowiedziała opiekę nad zakonem. Będzie to też przywilej dla Ciebie tak się zwróciła do generała  i dla wszystkich karmelitów. Zakon karmelitański ocalał i trwa do dzisiaj.

Tradycja karmelitańska podaje, że św. Szymon Stock modlił się usilnie do Matki Jezusa słowami antyfony Flos Carmeli  Kwiecie Karmelu. W odpowiedzi Maryja ukazała mu się w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. w otoczeniu aniołów. Wskazała na jego Szkaplerz i ustanowiła go znakiem swej matczynej opieki. Uczyniła to słowami: To będzie przywilejem dla ciebie i wszystkich karmelitów  kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego.

Nabożeństwo szkaplerzne praktykowano z początku we wspólnotach karmelitańskich. Szybko rozpowszechniło się wśród świeckich i duchowieństwa. Szkaplerz nosili królowie, arystokraci i prosty lud. Rejtan przedstawiany na obrazie Matejki nosi go na piersi. Do tej pory nabożeństwo to jest propagowane przez Zakon Karmelitów Bosych jako wyraz szczególnej czci składanej Maryi.

A więc Szkaplerz, jako przedmiot, wywodzi się z ubioru zakonnego.
Dokładnie. Jest to dodatkowa szata zakładana na habit. Spotykana też u benedyktynów, dominikanów, paulinów.

Jak jest jego symbolika? O czym przypomina on noszącej go osobie?
Współczesny Szkaplerz przedstawia wizerunki Najświętszego Serca Pana Jezusa i Maryi Panny z Dzieciątkiem. Noszący Szkaplerz winien naśladować Maryję, zwłaszcza poprzez słuchanie i rozważanie Słowa Bożego.

Jakie są zobowiązania wynikające z przyjęcia Szkaplerza?
Zobowiązania te wynikają ze słów wypowiedzianych do Maryi przez Pana Jezusa na Krzyżu: Niewiasto, oto syn Twój oraz ;Oto Matka Twoja wypowiedzianych do św. Jana, i od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. Szkaplerz oznacza przyjęcie Maryi do siebie do własnego życia, które ma nas prowadzić do Chrystusa. Każde nabożeństwo maryjne musi być chrystocentryczne ; Maryja prowadzi nas do Chrystusa, z Maryją łatwiej do Niego dojść.


Szkaplerz jest znakiem oddania Chrystusowi przez ręce Maryi.
Można tak powiedzieć. Jeśli chodzi o Karmel, nabożeństwo szkaplerzne polega na koncentracji na Chrystusie przez Maryję. Mamy naśladować Jej postawę wobec Boga i ludzi. Przede wszystkim mamy słuchać i rozważać Słowo Boże.

Jak można przyjąć Szkaplerz?
Szkaplerz karmelitański może przyjąć każdy katolik. Powinien on zostać nałożony przez kapłana lub diakona według przewidzianej formuły. Powiedzieć trzeba bardzo wyraźnie, nie tylko karmelici mogą nakładać Szkaplerz, mogą tego dokonywać wszyscy duchowni. Kapłan nakłada wtedy także pewną codzienną praktykę modlitewną osobie przyjmującej. Obowiązki te to naśladować w życiu Matkę Najświętszą, szerzyć Jej cześć, cały czas nosić Jej Szkaplerz i odmawiać wyznaczoną modlitwę, czynić przy tym dobre
uczynki.

Pierwszy Szkaplerz musi zostać poświęcony i nakłada go kapłan lub diakon. Poprzez noszenie Szkaplerz się zużywa można więc następny nałożyć samemu &#x2013; nie ma obowiązku ich święcenia czy też uroczystego nakładania. Płócienny Szkaplerz można zastąpić medanie można go jednak nakładać po raz pierwszy. Sukienny Szkaplerz dopiero później można zamienić na medalik.

Jak w Polsce w przeszłości wyglądało nabożeństwo szkaplerzne?
W Polsce, w okresie międzywojennym, było ono bardzo popularne. Szkaplerz nosiła moja babcia. Było ono bardzo szerzone w Bractwach Szkaplerznych, które przed wojną na Śląsku się szybko rozwijały.

Czy członkowie tych bractw są związani ze świeckimi karmelitami?
Rodzina Karmelitańska znana jest w świecie na różne sposoby. Jej rdzeniem jest Zakon Karmelitów Bosych, tworzony przez zakonników, mniszki klauzurowe oraz świeckich karmelitów. Te trzy grupy stanowią jeden zakon żyjący tym samym charyzmatem. Oprócz tego istnieją inne zgromadzenia zakonne i instytuty życia konsekrowanego żyjące duchowością karmelitańską. Bractwa Szkaplerzne także żyją tą duchowością, chociaż nie należą w ścisłym sensie do zakonu.

Jak można przystąpić do Bractwa Szkaplerznego?
Należy odnaleźć w swoim miejscu zamieszkania takie bractwo i poprosić o przyjęcie. W Katowicach istnieją już dwa takie bractwa. Jedno przy parafii św. Szczepana -  swego czasu było ono bardzo liczne. W 2000 roku moja wspólnota za zgodą księdza proboszcza odrodziła to bractwo i działa ono do tej pory. Natomiast drugie bractwo, też prowadzone przez naszą wspólnotę, działa przy parafii św. Piotra i Pawła.

Jakie dary, obietnice związane są ze Szkaplerzem?
Matka Boża złożyła konkretne obietnice tym wszystkim, którzy go noszą. Należy pamiętać o tym, że nie chodzi tu o sam Szkaplerz w sensie zewnętrznym, ale o życie wewnętrzne. To życie wewnętrzne decyduje o tym, że możemy otrzymać od Chrystusa poprzez Maryję szczególne łaski związane ze Szkaplerzem. Te obietnice to m. in.: - kto umrze ze Szkaplerzem świętym, nie zazna ognia piekielnego; - noszący Szkaplerz jako czciciel Matki Bożej zapewnia sobie Jej opiekę co do duszy i ciała, w tym życiu i
szczególną pomoc w godzinie śmierci; - każdy kto pobożnie Szkaplerz nosi i zachowuje czystość według stanu, zostanie wybawiony z czyśćca w sobotę po swojej śmierci. Ci, którzy przyjęli Szkaplerz, są złączeni z Zakonem Karmelitańskim i mają udział w jego duchowych dobrach za życia i po śmierci, a więc we Mszach świętych, Komuniach świętych, umartwieniach, odpustach, modlitwach, postach itp. Nie można jednak liczyć na to, że wystarczy nosić Szkaplerz trzeba żyć zgodnie z Bożymi
przykazaniami.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Mateusz 


Read more: http://www.pch24.pl/szkaplerz-przyjeciem-maryi-do-wlasnego-zycia,16381,i.html#ixzz3SECaxgYU



           
____________________________________________


Paweł IV: w razie odstępstwa od wiary można się sprzeciwić nawet papieżowi
 

Paweł IV nauczał, że w razie odstępstwa od wiary można się sprzeciwić nawet papieżowi, który pełni władzę Boga i Pana naszego Jezusa Chrystusa na ziemi, a nad narodami i królestwami posiada pełnię mocy i wszystko podpada pod jego osąd, on sam zaś na tym świecie przez nikogo nie może być osądzony przypomina historyk prof. Roberto de Mattei.

Włoski historyk przypomina wydarzenia z konklawe z 1549 r., kiedy to po śmierci papieża Pawła III wybierano nowego Namiestnika Chrystusowego. W powszechnym mniemaniu uczestników konklawe za faworyta uchodził angielski kardynał Reginald Pole  poczucie, że Anglik zostanie papieżem było tak silne, że przygotowano już dlań papieskie szaty, a on sam miał nawet spisać pierwsze przemówienie w nowej roli. Pięć dni po rozpoczęciu konklawe do wyboru brakowało zaledwie jednego głosu. Wówczas to
kardynał Giovanni Pietro Carafa zarzucił Poleowi  ku zdumieniu hierarchów  trwanie w herezji i popieranie ruchów krypto-luterańskich. Carafa znany był z uczciwości doktrynalnej i pobożnego życia co według de Matteiego było powodem zawierzenia mu przez innych kardynałów. Papieżem wybrano Giovanniego del Monte, który przybrał imię Juliusza III.

Roberto de Mattei przypomina, że w tamtych czasach dość popularne wśród katolickiej hierarchii były tendencje protestanckie, a oskarżenie o herezję rzucone w trakcie konklawe jedynie odbijało podziały wśród katolików. Wielu duchownych działało wówczas na rzecz wewnętrznej reformacji Kościoła. Najgoręcej z tymi trendami walczyli wspomniany Carafa i Michele Ghislieri  późniejszy papież Pius V.


Giovanniemu Carafie  pisze de Mattei  zawdzięczamy przede wszystkim powstanie Świętego Oficjum Rzymskiej Inkwizycji. To on radził papieżowi Pawłowi III, by powołać tę instytucję. Wywołało to sprzeciw części hierarchii, domagającej się zakończenia sporów w imię pokoju religijnego. Hierarchowie ci byli licznie reprezentowani na konklawe po śmierci Juliusza III. Wówczas w roku 1555  papieżem został jednak kard. Carafa. Wygrał o włos z kardynałem Giovannim Morone,
faworytem frakcji ;ustępowej wobec luteranizmu. Carafa przyjął imię Pawła IV i  mimo siedemdziesięciu dziewięciu lat ; podjął ostrą walkę z herezjami tlącymi się w Kościele. Jego prawą ręką został wspomniany już Michele Ghislieri. Paweł IV zwalczał symonię, przywrócił dyscyplinę klasztorną, ustanowił Indeks Ksiąg Zakazanych oraz wysłał zdecydowany sygnał do działania dla pracowników Inkwizycji przypomina de Mattei.

W 1557 r. papież nakazał uwięził kardynała Morone pod zarzutem herezji. Ten sam zarzut postawił kardynałowi Pole&#x2019;owi i usunął go z funkcji legata w Anglii. W 1559 r., na kilka miesięcy przed śmiercią, Paweł IV wydał bullę Cum ex apostolato officio, w której pisał o konieczności szerzenia prawdy nawet gdyby papieżem wybrano jawnego heretyka. Czytamy w niej: w razie odstępstwa od wiary można się sprzeciwić nawet papieżowi, który pełni władzę Boga i Pana naszego Jezusa Chrystusa na ziemi,
a nad narodami i królestwami posiada pełnię mocy i wszystko podpada pod jego osąd, on sam zaś na tym świecie przez nikogo nie może być osądzony gdyby kiedykolwiek się okazało, że jakiś biskup, a nawet pełniący obowiązki arcybiskupa, patriarchy, albo prymasa, czy też kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego, albo jak to zostało wyżej powiedziane legat, czy też papież rzymski przed dokonaniem jego wyboru do godności kardynała, albo przed wyniesieniem go do godności papieskiej odpadł od
wiary katolickiej, albo popadł w jakąkolwiek herezję, wówczas wybór albo wyniesienie tej osoby, nawet dokonane w zgodzie i jednomyślnie przez wszystkich kardynałów będzie żadne, nieważne i próżne.

Bulla Pawła IV  jak zauważa de Mattei  ponownie ukazuje znaną od średniowiecza zasadę, zgodnie z którą papież nie może być przez nikogo osądzany  nisi deprehandatur a fide decius  chyba że odstąpi od wiary. Wśród uczonych istnieje spór, czy bulla ta stanowi decyzję dogmatyczną czy akt dyscyplinarny i wreszcie, czy stosuje się do papieża, który dopuści się herezji już po wyborze na Stolicę Piotrową. Profesor Roberto de Mattei podkreśla, że Cum ex officio to wciąż
autorytatywny akt papieskiego nauczania potwierdzający możliwość popadnięcia papieża w herezję.

Historyk Kościoła przypomina, że po śmierci Pawła IV papieżem został Giovanni Angelo Medici di Marignano  Pius IV. Nakazał uwolnić z więzienia kardynała Morone i ostro ścierał się z prawą ręką Pawła IV, kardynałem Ghislierim, którego uważał za fanatyka inkwizycji. Pozbawił go wyjątkowych uprawnień i wysłał do diecezji Mondovi. W 1566 r. jednak to Ghislieri został papieżem i przyjął imię Pius V. Co ciekawe, kardynał Morone, który jako legat papieski został poproszony
przez Pawła III o otwarcie Soboru Trydenckiego, w czasie pontyfikatu Piusa IV kierował ostatnimi sesjami tego soboru.

Historia Kościoła, nawet w czasie najbardziej gorzkich walk wewnętrznych, jest o wiele bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. Sobór Trydencki  który pozostaje pomnikiem wiary katolickiej  został zarówno otwarty jak i zamknięty przez człowieka podejrzanego o szerzenie herezji luterańskiej. Giovanni Morone został pochowany w 1580 r. w Bazylice Najświętszej Maryi Panny powyżej Minerwy (choć jego grobu dziś nie można odnaleźć). W tej samej bazylice, w której Pius
V zechciał wznieść mauzoleum oskarżyciela kardynała Morone mistrza ortodoksji papieża Pawła IVpodsumowuje de Mattei.

Źródło: Corrispondenza Romana

http://www.pch24.pl/pawel-iv--w-razie-odstepstwa-od-wiary-mozna-sie-sprzeciwic-nawet-papiezowi,34087,i.html#ixzz3SEBpWZKS


____________________________________________
 
 
 
JAK WIDAĆ NA MAPIE ŚWIATA - POKÓJ NIE JEST PEWNY NA PLANECIE ZIEMI, GDY RZĄDZĄ DEMONICZNI WŁADCY. Dlaczego DEMONICZNI? A to dlatego, że bezbożni a we wszechświecie jest PAN BÓG i szatan. Skoro nie ma u nich Boga w sercu to jest szatan, któremu zależy, aby człowiek grzeszyl a rodzajów grzechów nie da się zliczyć, największe to ZABIJANIE DUSZY I CIAŁA.​ Najgorszym i najobrzydliwszym grzechem człowieka jest także ciągłe zabijanie Pana Boga poprzez utratę wiary w Niego oraz odchodzenie samych dostojników w Kościele katolickim od uznania Go NAJWYŻSZYM WŁADCĄ I KRÓLEM WSZECHŚWIATA. Paulini zamknęli Boga w ciemnicy w Częstochowskim Klasztorze Jasnogórskim, w którym króluje Matka Boga oczywiście płacząc nad głupotą           i pychą człowieka. Chrystus KRÓL jest uwięziony przez PAULINÓW - Jego zakonników - Jego sługi a przecież Król jest doskonale ozłocony jak przystoi na Króla a brakuje tylko świadomego i z własnej woli ZAWIERZENIA POLSKI KRÓLOWI - JEZUSOWI CHRYSTUSOWI, który cierpliwie czeka prawie już 100 lat na takie AKTY.


http://citizengo.org/en/18866-protect-vulnerable-canadians-assisted-suicide?sid=OTU0NDcxNTk2MjUyNTg%3D
 
http://citizengo.org/pl/do-senatorow-o-zatrzymanie-genderowej-konwencji?sid=OTU0NDcxNTk2MjUyNTg%3D
 
 
____________________________________________

Pokutny Marsz Różańcowy ulicami Łomży
Data publikacji: 2015-02-19 09:00
Data aktualizacji: 2015-02-19 09:45:00


Pokutny Marsz Różańcowy ulicami Łomży
Krucjata Różańcowa za Ojczyznę zaprasza 22 lutego br. do kościoła p.w. Bożego Ciała na Mszę Świętą w intencji Ojczyzny o godz. 12.00.

Po Mszy Świętej uczestnicy odmówią radosną część Różańca św. i ruszą w Pokutny Marsz Różańcowy ulicami Łomży, do kościoła p.w. Najświętszej Marii Panny Częstochowskiej (ul. Poznańska).

Pokutujemy za skutki niewypełnienia Jasnogórskich Ślubów Narodu. Modlić się będziemy z Maryją Królową Polski o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Ślubów Jasnogórskich. Także o nawrócenie grzesznych błądzących i za dusze w Czyśćcu pokutujące, o świętowanie niedzieli wg zamysłu Bożego. Zanosimy obawy o kres likwidacji potencjału Polski, o zagrożenia duchowe i  moralne oraz zdrowotne i demograficzne wprowadzane decyzjami aktualnych organów państwa polskiego;
&#x2013; informują organizatorzy.

Read more: http://www.pch24.pl/pokutny-marsz-rozancowy-ulicami-lomzy,34086,i.html#ixzz3SEB57eqc
____________________________________________
         DO CZEGO ZDOLNY JEST CZŁOWIEK - STWORZENIE BOŻE, TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI.
 ŻE PAN BÓG JESZCZE NA TO WSZYSTKO PATRZY - TO TYLKO PAN BÓG MOŻE BYĆ TAK CIERPLIWY.
https://www.youtube.com/watch?v=n1vuuRLymak

​           Proszę obejrzeć wszystkie filmy i te o "Drugiej Wojnie" i jej ofiarach także.​

LUDZIE - ZASTANÓWCIE SIĘ, PO CO NA TYM ŚWIECIE ŻYJECIE? PRZECIEŻ JESTEŚCIE TYLKO LOKATORAMI​ NA BOŻEJ ZIEMI. W DALSZYM CIĄGU RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM NIE CHCĄ  WYWYŻSZYĆ PANA BOGA DO POZYCJI KRÓLEWSKIEJ
​ -​
JAK TEGO OD LUDZI OCZEKUJE A PRZECIEŻ PRZYCHODZI DO SWOICH APOSTOŁÓW,   BO NIE PÓJDZIE DO ISLAMISTÓW, KOMUNISTÓW CZY RÓŻNYCH INNOWIERCÓW. JEŻELI PAN BÓG CIĄGLE WISI   NA KRZYŻU JAKO SŁUGA RZĄDZĄCYCH KOŚCIOŁEM KATOLICKIM,TO NIESTETY  ŚWIAT JEST POZBAWIONY  ŁASK BOŻYCH I PANUJE SZATAN, CZYLI ŚMIERĆ. CI, KTÓRZY NIE SĄ POSŁUSZNI PANU BOGU, CZYLI GŁUSI NA BOŻE WOŁANIE, TO
​JUŻ ​
MAJĄ NA SUMIENIU MILIONY ISTNIEŃ LUDZKICH JAKO POŚREDNI WSPÓŁMORDERCY.
​       Prześladowanie chrześcijan na świecie trwa i jest coraz bardziej okrutne, a papież i biskupi milczą.

​ PODCZAS ŚMIERCI - RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM BĘDĄ MIELI POKAZANE CO UTRACILI I CO LUDZIE UTRACILI PRZEZ ICH PYCHĘ I UPÓR. BĘDĄ MIELI POKAZANE RÓWNIEŻ JAKA BYŁABY ZIEMIA, GDYBY ONI ZREALIZOWALI PANA BOGA PROŚBY. I DLATEGO NIE WSPÓŁCZUJĘ NIKOMU, GDYŻ SAMI CHCIELI TAKIEGO POTĘPIONEGO ŻYCIA W WIECZNOŚCI. PRZECIEŻ WSZYSTKO CZYNIĄ JAKO "UCZENI  W PIŚMIE" I WIEDZĄ CO ROBIĄ.
​   Kard. Hlonda prosił Bóg Wszechświata, aby uczynił Go oficjalnie KRÓLEM POLSKI, ale Hlond nie chciał oddać hołdu Królowi i wolał uciec z Polski. Pan Jezus powiedział: UCZYŃ MNIE KRÓLEM POLSKI A POLSKĘ WYWYŻSZĘ NA CAŁY ŚWIAT I INNE PAŃSTWA BĘDĄ UCZYŁY SIĘ JĘZ.POLSKIEGO. JEŻELI NIE, TO WYBUCHNIE STRASZNA WOJNA". Nie posłuchał zdrajca Pana Boga i Polski". Wybuchła straszna wojna, a on na Sądzie Bożym usłyszał:    " OFIARY WOJENNE I POWOJENNE PRZEWYŻSZYŁY TWOJE DOBRE UCZYNKI ".  Obecni kardynałowie i biskupi  w Polsce powtarzają  czyny Hlonda, czyli także są zdrajcami Pana Boga i Polski i milczą. Nie uci
​e​
kają z Polski, ale siedzą w swoich pałacach i milcząco zgadzają się na nadchodzącą
​"​T
rzecią
​W​
ojnę 
​"​
gdyż już słychać jak nadchodzi  a z nią okrutna śmierć i oni też usłyszą: 
​              "​
OFIAR
​Y​ 
III WOJNY ŚWIATOWEJ PRZEWYŻSZYŁY WASZE DOBRE UCZYNKI   ".
Do tej pory płaczą Polacy i nie tylko oni nad ofiarami tej okrutnej wojny, ale rządzący Kościołem Katolickim nie mają serc, gdyż trwają w swym uporze i pysze, to znaczy, że służą dwom bogom, a raczej jednemu - szatanowi, który chce śmierci ludzkości. Do tej pory nie słychać, aby episkopat zarządził ogólnopolskie modlitwy o uratowanie Polski przed wojną, tylko sami ludzie świeccy organizują MODLITWY. Biskupi widzą, że Polacy tracą pracę, że Polska jest sprzedawana, a oni dalej milczą w swym uporze zamiast zwrócić się do KRÓLA Pana Jezusa o pomoc. ŚWIĘTA MISJA  św. Faustyny była zakazana przez Kościól katolicki przez 50 lat a teraz ci sami do niej się modlą. Ci "uczeni w piśmie" nie ropoznali, że samo słowo MIŁOSIERDZIE BOŻE to jest cudowne słowo i ma cudowną moc, ale oni prześladowali tych, co w NIE uwierzyli. To samo dzieje się obecnie - dlaczego Polak musi być głupi i przed szkodą i po szkodzie?
 HISTORIA POWTARZA SIĘ - NIESTETY, A POWINNIŚMY WYCIĄGAĆ  WNIOSKI ZE SWOICH BŁĘDÓW.
 
​  WARUNKIEM NA POKÓJ NA ŚWIECIE JEST JEZUS CHRYSTUS - KRÓL
  KTÓREGO IMIĘ JEST ZAKAZANE WYMAWIAC PRZEZ RZĄDZĄCYCH KOŚCIOŁEM KATOLICKIM NA CAŁYM ŚWIECIE.​


____________________________________________
                                                  
 
NIECH BĘDZIE UWIELBIONA TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSZA I MARYJA NIEPOKALANIE POCZĘTA.
 
CZY "Tajemnica Światła" Różańca Świętego pochodzi od Boga?
 
 
Pan Jezus powiedział: "Módl się i rozważaj poszczególne części Różańca Świętego - "Tajemnicy Światła" i ciesz się, że one są, bo prawdziwie ubolewaliśmy z Matką Moją, że ciągle była wielka niewiadoma o życiu Moim na ziemi. To tak, jakbym w tym czasie wyjechał z Mojej ukochanej ziemi, z Mojej ukochanej Ojczyzny w nieznane, a przecież ten okres jest nazwany właściwie "światłem", bo wielu zostało "oświeconych", gdyż żyli w "ciemności".
Ten okres oświecania ludzkości był najpiękniejszym okresem Mojego krótkiego życia, obfitujący w wielkie DARY BOŻE, najważniejsze dla duszy ludzkiej - ocalenie od wiecznego potępienia, a także możliwość wyboru: "dobra i zła" na mocy wolnej woli danej od Boga. Módl się tą TAJEMNICĄ ŚWIATŁA o nawracanie ludzkości, o "światło poznania drogi do świętości" dla błądzących, o "powołania dla kapłanów" do służenia Bogu i bliźniemu. Tak ci dopomóż Bóg - Amen. Jezus Chrystus nieustannie oświecający ludzkość w celu wiecznego zbawienia".
------------
 
 

Jakie znaczenie mają tajemnice światła?

 

Miłość do Matki Najświętszej w naszym życiu wyraża się w różnych formach, między innymi w Różańcu świętym. W tej modlitwie Maryjnej zalecanej przez Kościół, zawierają się główne prawdy wiary chrześcijańskiej. Ostatni papieże chętnie nazywa różaniec streszczeniem Ewangelii. Ojciec Święty Jan Paweł II do modlitwy tej obok, tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych, dodaje następną część, nazywa ją TAJEMNICĄ ŚWIATŁA.

W tajemnicy światła zawarte są pewne sytuacje z życia publicznego Jezusa o szczególnej wadze. Sam Jezus powiedział o sobie "Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata." (J 9,5) Tajemnic jest pięć:

1) Chrzest Jezusa w Jordanie
2) Objawienie siebie na weselu w Kanie
3) Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia
4) Przemienienie na górze Tabor
5) Ustanowienie Eucharystii będącej sakramentalnym wyrazem misterium paschalnego.

Poprzez wyrażenie każdej tajemnicy Matka Najświętszej uczy wnikać w życie swojego Syna. W ten sposób będziemy przeżywać życie Jezusa, Maryi i Józefa:
- będziemy przysłuchiwać się ich rodzinnym rozmowom
- zobaczymy jak dorasta Zbawiciel
- poznamy trzydzieści lat jego ukrytego życia
- będziemy obecni przy Jego męce i śmierci
- będziemy podziwiać chwałę Jego zmartwychwstania.

Liturgia i różaniec choć odmiennymi płaszczyznami mają za przedmiot te same wydarzenia zbawcze dokonane przez Chrystusa. Autorem przedstawiającym w szczególny sposób życie Jezusa, był ewangelista Łukasz. Przedstawia on scenę zwiastowania, nawiedzenia, narodzenia Jezusa, proroctwo Symeona itd. "Posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei , zwanego Nazaret do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja ... Anioł rzekł do Niej: Nie bój się Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus." (Łk 1,26-32)

Anioł Gabriel przybywa do Nazaretu do Maryi, aby Jej zwiastować, że zostanie Matką Syna Bożego. Maryi nie zatrwożyło jak Zachariasza zjawienie się Anioła, ani treść Jego słów. Gdy je rozważała, Anioł uspokoił Ją i wyjaśnił Boże zamiary - wybór i przygotowanie do roli Matki Mesjasza i Syna Bożego. Gdy Jezus narodził się imię nadała mu Matka, choć był to przywilej ojca. Oznacza to, że Jezus tutaj na ziemi nie będzie miał ojca. Księga 2 Sm 7,8 zapowiada: "Ja będę mu ojcem, a on będzie mi synem... Przede mną, dom Twój i Twoje Królestwo będzie trwać na wieki."

Wzmianka o pochodzeniu Jezusa z rodu Dawida odnosi się do Jezusa z rodu Dawida (Iz 7,14), który przez Józefa zostaje włączony do rodu Dawida. Uzasadnieniem tej prawdy, że Jezus jest Synem Bożym, narodzonym z dziewicy Matki, są słowa opisujące zwiastowanie.W podobny sposób można przyswajać i analizować tajemnice światła, ukazują one publiczną działalność Jezusa.

- Pierwsza tajemnica - CHRZEST W JORDANIE (Mt 3,13 - 17) - Chociaż Jezus nie posiadał żadnego grzechu, chciał poddać się obrzędowi oczyszczenia, by upodobnić się do grzesznych ludzi. Ich winy Jezus bierze na siebie i w ten sposób rozpoczyna dzieło odkupienia, które swój finał znajdzie na Krzyżu. Chrzest Jezusa kończy Jego ukryte życie, a podczas teofanii głos Boży daje świadectwo o rzeczywistej godności Jezusa: "Ten jest mój Syn Umiłowany w którym mam upodobanie."

- Druga tajemnica - POCZĄTEK ZNAKÓW W KANNIE (J 2,1 - 12) -Według Ewangelii Jana, Jezus zatroszczył się o dobre wino, dzięki interwencji Maryi, która polecił usługującym: "Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie." Oznacza to, że bardzo zaufała swojemu Synowi. Dzięki temu wydarzeniu ukazała się chwała Chrystusa. Niestety dostrzegli ją tylko Ci, którzy uwierzyli. W Kanie byli nimi uczniowie Jezusa. Natomiast Maryja jest pierwszą nauczycielką, która otwiera ich serca i wprowadza w słowa i działalność Chrystusa.

- Trzecia tajemnica światła - GŁOSZENIE KRÓLESTWA BOŻEGO I WZYWANIE DO NAWRÓCENIA - Uczniowie Jezusa chłoną Jego naukę nie dlatego, że była ładnie głoszona, lecz ze względu na głębię słów i myśli. Jezus głosił nadejście Królestwa Bożego. Przytaczał obrazy życia codziennego, aby na ich przykładzie tłumaczyć Boże prawdy i wzywać do nawrócenia. Ukazuje się tu początek tajemnicy miłosierdzia, którą Jezus będzie realizować aż do skończenia świata poprzez sakrament pojednania powierzony Kościołowi. Miłosierdzie Boże jest esencją całej historii zbawienia i jest stałą postawą Boga wobec ciągle upadającego człowieka.

- Czwarta tajemnica światła - PRZEMIENIENIE - które według tradycji miało miejsce na Górze Tabor (Mk 9,2 - 13). Wówczas Jezus jedyny raz w ciągu swojego ziemskiego życia objawił się uczniom jako Syn Boży. Ten fragment ewangelii ma uświadomić uczniom nadejście Królestwa Bożego w osobie Jezusa. Unaocznia tym swoim trzem Apostołom, że nie jest z tego świata i musi przejść przez cierpienie i śmierć. Swoim uczniom zaś pozwala przez krótką chwilę cieszyć się tym radosnym faktem po to, aby ich przygotować do przeżycia z Nim bolesnego momentu męki i do mężnego znoszenia przeciwności. Uczniowie wprawdzie nie zrozumieli celu, dla którego Jezus dokonał tego cudu. Natomiast niewątpliwie, wspomnienie tych chwil spędzanych na górze Tabor stanowiło wielką pomoc w wielu trudnych sytuacjach życia Apostołów.

- Piąta tajemnica światła - USTANOWIENIE EUCHARYSTII - Chrystus w Wieczerniki w sposób sakramentalny dokonał z wyprzedzeniem to, co nazajutrz spełnił na Kalwarii. Jezus pod postacią Chleba i Wina staje się pokarmem rzeczywistym i prawdziwie dając w ten sposób świadectwo o swej miłości do ludzi (J 13,50) Sam siebie złożył w ofierze paschalnej, ponieważ dawne ofiary nie były w stanie wyjednać przebłagania Bożego. Dlatego złożył na zawsze ofiarę doskonałą podczas swego życia ziemskiego. , aby wyzwolić ludzkość z niewoli grzechu i śmierci.

Podsumowując - rozważania tajemnicy światła mogą pomóc w dochodzeniu do głębokich warstw swego sumienia do odkrywania prawdy o samym sobie. To z kolei powoli zbliżyć się każdemu człowiekowi do światła tj. Chrystusa.

Ewangelia zauważa, że kto nie pojął światła, tj. Syna Jednorodzonego, który przybył na świat, to dlatego, że bardziej umiłował ciemność tj. grzech. Św. Jan pisze: "Światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło ... każdy kto dopuszcza się nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu. (J3, 19 - 21)

 
 
           

____________________________________________


http://www.pch24.pl/post-przygotowuje-na-smierc,34053,i.html

Post przygotowuje na śmierć

Piotr Tumidajski/FORUM
Post, czyli rezygnacja z pokarmu, ale także z rozmaitych dóbr materialnych, pozwala człowiekowi przygotować się do śmierci, która będzie ostatecznym oderwaniem się od tego, co materialne mówi dla portalu PCh24.pl ks. dr hab. Janusz Królikowski, profesor UPJPII, wykładowca teologii dogmatycznej.


Czy mógłby Ksiądz wyjaśnić na czym polega różnica między postem ilościowym a jakościowym? Kiedy poszczególne z nich obowiązują?
W aktualnych normach katolickich dotyczącego obyczaju wiernych, ściśle biorąc, rozróżniamy wstrzemięźliwość i post.  Wstrzemięźliwość oznacza powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych i innych pokarmów, natomiast post oznacza dodatkowo ograniczenie ilościowe przyjmowanego pokarmu (w ciągu dnia dwa razy lekki posiłek i raz do sytości). Wstrzemięźliwość obowiązuje w każdy piątek roku, chyba że w ten dzień wypada uroczystość liturgiczna. Post natomiast obowiązuje w środę popielcową i
Wielki Piątek. Wstrzemięźliwość obowiązuje od czternastego roku życia, natomiast post od osiągnięcia pełnoletniości do sześćdziesiątego roku życia.

Choć nie jest on ściśle związany z Wielkim Postem, znamy jeszcze post eucharystyczny. Czego on z kolei dotyczy?
Post eucharystyczny oznacza powstrzymanie się przez jedną godzinę od przyjmowania pokarmu. Chodzi w tym przypadku o cielesne przygotowanie się do przyjęcia Komunii świętej.

W Wielkim Poście zachęceni jesteśmy do podjęcia większych umartwień niż te, o których mówią przykazania kościelne. W jakim celu Kościół przypomina w tym czasie o poście?
Post, czyli ograniczenie w przyjmowaniu pokarmu, ma duże znaczenie duchowe, które można rozpatrywać w dwóch perspektywach. Przede wszystkim post, czyli rezygnacja z pokarmu, ale także z rozmaitych dóbr materialnych, pozwala człowiekowi przygotować się do śmierci, która będzie ostatecznym oderwaniem się od tego, co materialne. Nie rezygnujemy z pokarmu i dóbr materialnych z tej racji, że są złe, ale przede wszystkim z tej racji, by przygotować się do tego, że pewnego dnia będziemy musieli z
tego, co materialne, zrezygnować w sposób definitywny i nieodwołalny. Ponieważ to nie jest łatwe ani proste, dlatego domaga się odpowiedniego przygotowania. Aby nie było nam ciężko umierać! Po drugie, trzeba powiedzieć, że wstrzemięźliwość i post uświadamiają nam, że mamy stale wznosić się ponad świat materialny. Rezygnacja z tego, co materialne, w najbardziej bezpośredni sposób przypomina, że człowiek jest i powinien być &#x201E;ponad&#x201D;, i to być coraz bardziej ponad materią. Nie możemy
dać się zniewolić pokarmowi, telewizji, komórkom, komputerom, samochodom itd.

W jaki sposób należy pościć, aby było to zgodne z Pismem Świętym i Tradycją Kościoła?
Post to rezygnacja z pokarmu i co do ilości, i co do jakości. Jednym słowem skromność w pokarmie, krótsze posiłki, mniej dogadzania sobie, pamięć o tych, którzy cierpią niedostatek. Myślę, że w naszych czasach bardzo ważna jest rezygnacja nie tylko z pokarmu, ale przede wszystkim z rozmaitych narzędzi technicznych. Przynajmniej częściowo ograniczyć korzystanie z nich jest bardzo korzystne, aby poczuć się wolnym.

Czy w niedziele Wielkiego Postu można także pościć?
Pościć można w każdy dzień i fundamentalnie taka była u swoich podstaw idea Wielkiego Postu.


http://www.pch24.pl/post-przygotowuje-na-smierc,34053,i.html#ixzz3S8Je9js7

____________________________________________
Rzadka spowiedź nie przynosi owoców
Zaprawdę, są ludzie, którzy spowiadaliby się dopiero na łożu śmierci, gdyby Kościół nie nakazywał tego czynić co roku. Zresztą wielu spełnia ten obowiązek obojętnie, ze zwyczaju tylko. Nie miłość Boża, ani żal, ani chęć poprawy kierują nimi. Gdy Boga prawdziwie kochamy, nie popełniamy grzechu z taką łatwością, a nawet przyjemnością, jak się to często zdarza. Kto się prawdziwie obawia grzechu, nie będzie z nim chodził aż do Wielkanocy, zaraz po upadku wyspowiada się i będzie się starał poprawić.

Nie chcę dzisiaj mówić o tych nieszczęśliwych, którzy zatajają swe grzechy przed kapłanem, z obawy, że nie dostaną rozgrzeszenia, albo o tych, którzy pokrywają swe życie występne płaszczykiem cnoty i tak zbliżają się do Stołu Pańskiego, pożywają swe potępienie, oddają Boga na łup szatanowi, a swą duszę narażają na wieczne potępienie.

Sądzę, że wy, którzy się tylko raz na rok spowiadacie, lepsze przynosicie usposobienie, że spowiadacie się pokornie i szczerze, żałujecie nie tylko dla tego, że z powodu grzechów zasłużyliście na kary wieczne, ale i dlatego, że przez nie obraziliście najlepszego Pana i Stwórcę. Prawdziwy pokutnik z boleścią w sercu rzuca się do stóp Boga i oskarża się, aby uzyskać przebaczenie. Powiada z pokorą serca o sobie: Jestem grzesznikiem, niegodnym nazwy dziecka Bożego, gdyż żyłem dotąd zupełnie
przeciwnie, jak nakazuje wiara święta; wstręt czułem do tego wszystkiego, co się odnosi do chwały Bożej; niedziele i święta były dla mnie dniami uciechy i rozpusty. Nic dotąd nie robiłem dla zbawienia duszy. Będę zgubiony i potępiony, jeżeli Bóg nie zlituje się nade mną. Takie powinno być usposobienie chrześcijanina, który prawdziwie brzydzi się grzechem.

Ale powiedz, czy oskarżają się w ten sposób ci, którzy zaledwie raz na rok, i to jeszcze niechętnie, idą do spowiedzi, usprawiedliwiają się, mówią, że do grzechu nieczystego drudzy ich nakłonili, że do gniewu pobudził ich sąsiad przykrym słowem, że opuścili Mszę Świętą z powodu towarzystwa, że raz w poście jedli mięso, ale nie uczyniliby tego, gdyby ich drudzy nie namówili, że źle się wyrażali o bliźnich, ale ludzie dali im sposobność do obmowy. Niestety, nie rzadka to rzecz, że przy spowiedzi
mąż oskarża żonę, żona męża, brat siostrę, siostra brata, pan służącego, a służący pana. Przy Confiteor, czyli spowiedzi powszechnej, oskarżają się sami, mówiąc: moja wina; dwie minuty potem bronią się, zrzucając winę na drugich. Nie okazują żadnej pokory i skruchy.

Takie jest w znacznej części usposobienie tych, którzy się spowiadają raz do roku. Poznaje też kapłan, że trudno im dać rozgrzeszenie. Każe im więc przyjść później do spowiedzi, chcąc ich uchronić od świętokradztwa. Oni na to mruczą, że nie mają czasu, że później nie będą lepiej usposobieni, a nawet się odgrażają, że pójdą do innego spowiednika mniej surowego, który ich rozgrzeszy bez trudności. Sami sobie


 http://www.pch24.pl/rzadka-spowiedz-nie-przynosi-owoc
​​
ow,34044,i.html#ixzz3S8Nt7mRx


         
____________________________________________
                  

Skarbiec Tradycji przyciąga do Chrystusa
 ks. P. Korupka

"Taka forma celebracji niesamowicie ubogaca życie wewnętrzne wiernych uczestniczących w takich Mszach św. Jest to dla mnie forma Nowej Ewangelizacji, która w niezwykły sposób przyciąga ludzi młodszych i starszych do liturgii i Kościoła. Korzystam zatem ze skarbca Tradycji Kościoła Rzymskokatolickiego, aby przyciągać do Chrystusa" - mówi w rozmowie z PCh24.pl ks. Paweł Korupka, opiekun Duszpasterstwa Tradycji Liturgicznej &#x201E;Usus Antiquior w Szczecinie.

Dlaczego odprawia Ksiądz Mszę ;trydencką?

Mszę Świętą w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego sprawuję z własnej inicjatywy jako odpowiedź na zapotrzebowanie własnego życia wewnętrznego. Wierzę również głęboko, że taka forma celebracji niesamowicie ubogaca życie wewnętrzne wiernych uczestniczących w takich Mszach św. Jest to dla mnie forma Nowej Ewangelizacji, która w niezwykły sposób przyciąga ludzi młodszych i starszych do liturgii i Kościoła. Korzystam zatem ze skarbca Tradycji Kościoła Rzymskokatolickiego, aby przyciągać do
Chrystusa, wypełniając również wolę Ojca Świętego Benedykta XVI, który pragnie ofiarować wszystkim wiernym liturgię rzymską w usus antiquior, jako skarb do najstaranniejszego zachowania. Mówi o tym Universae Eccleciae Instrukcja o stosowaniu Listu Apostolskiego motu proprio Summorum Pontificum

W czym dostrzega Ksiądz wartość tej liturgii?
Przede wszystkim podstawową wartością tej liturgii jest jej starożytność. Nikt nie może posądzić jej, że powstała w takim, czy innym stuleciu. Nikt nie może o niej powiedzieć, że jej autorem jest taka czy inna komisja albo osoba. Za dawną liturgią przemawia autorytet wieków, autorytet pokoleń, autorytet wielu świętych Kościoła, a co za tym idzie, czuć na kartach starego Mszału oddech niezmiennej Tradycji naszego świętego Kościoła Katolickiego.

Drugą zatem wartością jest jej niezmienność  a więc jej stałość. W świecie kryzysu autorytetów, Kościół może się nim stać jedynie poprzez swoją stałość. Autorytetem Kościoła, a nawet nim samym jest Jezus Chrystus, który w swoim mistycznym Ciele idzie przez wieki niezmienny. To nie Chrystus ma się dopasowywać do pokoleń, to pokolenia, mając do dyspozycji właściwe sobie narzędzia, muszą odkrywać na nowo i uczyć się niezmiennych praw swojego Pana. Nie może być prawdziwym i wiecznym
autorytetem ktoś, kto nie ma korzeni. Nie może być prawdziwym autorytetem ktoś, kto jest niestały. Taki autorytet nie ma przyszłości. Nie bez powodu mówi św. Paweł: Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki(Hbr 13,8).

Trzecią dostrzegalną przeze mnie wartością w dawnej liturgii jest jej wymiar sacrum. Nie potrzeba w tej liturgii jakichkolwiek urozmaiceń, żeby wzbudzić wśród wiernych poczucie, że stoją przed wielką Tajemnicą, że liturgia ziemska przenika się z niebieską, że czynności kapłana przenikają się z wydarzeniami Misterium Paschalnego Chrystusa. Sacrum wypływa z każdego gestu i słowa celebransa. Warto też tutaj podkreślić, że każdy kapłan podczas tej liturgii jest sługą i tak naprawdę jest w tle
wobec tej wielkiej Tajemnicy. Poprzez niezliczone przyklęknięcia, ucałowania ołtarza i znaki krzyża, on tak naprawdę korzy się przed ołtarzem, na którym po raz kolejny dokonuje się bezkrwawa ofiara Chrystusa. Kapłan jest jednym z pierwszych świadków Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. Stara liturgia Mszy św. zwraca całą naszą uwagę nie na kreatywność celebransa, ale na przeżywanie Misterium Paschalnego Chrystusa. Tłumaczy to list Benedykta XVI do biskupów z okazji listu apostolskiego
;Summorum Pontificum; oraz jego publikacje na temat liturgii. Najszerszy kontekst odnajdziemy w ostatnio wydanym dziele ;Opera omnia Josepha Ratzingera.

Czwartą wartością, która przychodzi mi teraz na myśl jest jej porządek. Niedawno otrzymałem takiego e-maila: ;W połowie września przez 3 dni uczestniczyłam w rekolekcjach, które prowadził ojciec N. Niesamowity kapłan, niesamowita charyzma, niesamowite rekolekcje. Podczas nabożeństwa z wylaniem Ducha świętego otrzymałam łaskę spoczynku w Duchu św., - błogie, wspaniałe uczucie. Tydzień temu w mojej parafii z inicjatywy ks. N. odbyła się Msza św. połączona z nabożeństwem uzdrowienia i
uwolnienia. I znowu dostąpiłam tej łaski. Czuję w sercu ogromną radość i wdzięczność, ale 

Duch Mszy św. Trydenckiej bardziej do mnie przemawia i bardziej mi odpowiada. Tu jest wszystko na właściwym miejscu, tu jest sacrum i profanum, tutaj Pan Bóg ma swoje należne Mu miejsce, kapłan swoje, wierni swoje. Tam jest wszystko wymieszane. Tu jest cisza, skupienie, piękna łacina, tam jest hałas, tańce i piosenki nie zawsze pasujące do świętej liturgii

W świecie hałasu i bałaganu, Msza święta jawi się jako ostoja ładu i harmonii. Moi koledzy nieraz naśmiewają się z dbałości o rubryki, nie dostrzegając w nich wielkiej lekcji pokory dla wszystkich posługujących. Pomijam już kwestię, że nie ma w dawnej liturgii nic, co byłoby zbędne. Każdy gest i akcja liturgiczna, pomyślana i ukształtowana przez pokolenia jest bardzo logiczna i ma na celu ułatwienie celebracji oraz pożytek duchowy kapłana i wiernych. W dawnej liturgii nie trzeba się niczego
domyślać, wszystko jest ułatwione, bo wszystko jest napisane jak należy sprawować Służbę Bożą.

Kiedy Ksiądz zetknął się z tą liturgią po raz pierwszy?

Ze starą liturgią zetknąłem się po raz pierwszy kiedy byłem klerykiem. Byłem wtedy chyba na trzecim czy czwartym roku, kiedy to w święta Bożego Narodzenia umarł ks. Mieczysław  rezydent mojej rodzinnej parafii. Jego rodzina przekazała mi jego rzeczy, które wykorzystywał do sprawowania Mszy św. w domowej kaplicy. Ksiądz proboszcz pozwolił mi je zatrzymać ponieważ zarówno szaty, jaki księgi były przedsoborowe i nie przedstawiały żadnej wartości użytkowej w parafii. Kiedy oglądałem
otrzymane paramenty, uderzyła mnie wtedy staranność ich wykonania. W dobie powszechnego stosowania marnej jakości szat liturgicznych i paramentów oraz pozbawionego wszelkiej artystycznej wartości mszału do zwyczajnej formy rytu rzymskiego (Novus Ordo Missae), zacząłem się zastanawiać co się stało, że zaniechano takiej dbałości o szczegóły, a w rezultacie o liturgię? Wtedy wszystko się zaczęło: studiowanie literatury, oglądanie archiwalnych nagrań. I tak, poprzez zatrzymanie się nad estetyką,
dotarłem do przewspaniałej i jeszcze ciągle niezgłębionej do końca Teologii liturgii, w której najpiękniejsze jest to, co w swoich książkach dostrzega Ojciec Święty Benedykt XVI, że przez całe życie można się radować z jej odkrywania.

Co ;stara Msza; daje Księdzu osobiście od strony duchowości?
Stara Msza; pozwala się przede wszystkim skupić, uniknąć rozproszeń, uczy pokory i małości wobec świętych Tajemnic Ołtarza.Propagowane współcześnie,przez wielu księży, poglądy na sposób sprawowania liturgii wymuszają niekiedy na kapłanie postawę ciągłego zabawiania i aktywizowania wiernych. Nigdy nie chciałem być wodzirejem, bo to zawód dla świeckich. Kapłan poprzez sakrament kapłaństwa ma królować, a więc służyć. Ja zatem, ;przykuty manipularzem do ołtarza Pana,
jestem Jego sługą i takim pragnę umrzeć. Za każdym razem, zanim odwrócę się do Niego plecami, żeby przypomnieć zgromadzonym: ;Dominus vobiscum (Pan z wami), całuję na znak czci i przywiązania ołtarz. Stara Msza uczy mnie kapłaństwa i przywiązania do Chrystusa.

Z jakimi nieporozumieniami co do Mszy
​ ​
trydenckiej spotyka się Ksiądz najczęściej?Jakie mity należałoby jak najszybciej obalić?

Jest ich bardzo wiele. Jako lekarstwo na stereotypy związane z Mszą św. Trydencką, gorąco polecam książkę pt. Msza Święta Trydencka. Mity i prawda. Apologetyka starej Mszy Świętej dla początkujących ; autorstwa ks. Grzegorza Śniadocha IBP. Jeżeli jednak miałbym coś powiedzieć w tym względzie, to chciałbym podzielić się jedną refleksją.


Jednym z nieporozumień wydaje mi się fakt, iż obecność Mszy św. Trydenckiej uważana jest jako fanaberia kilku dewocyjnych osób, które próbują zatrzymać albo zawrócić bieg historii Kościoła. Stąd też dokument Ojca Świętego Benedykta XVI ;Summorum Pontificum w pewnych środowiskach kościelnych jawi się jako pobłażliwy gest życzliwości dla tej tylko, wąskiej grupy wiernych. W swojej diecezji spotkałem się, ze strony wysoko postawionych duchownych, z opinią, że nie wolno propagować
takich celebracji, ponieważ jest ona zamkniętą i wewnętrzną sprawą już istniejących grup. Taki pogląd jest daleko idącym nieporozumieniem, a wręcz straszną ignorancją i brakiem znajomości dokumentów Stolicy Świętej na ten temat: Motu proprio Summorum Pontificum stanowi znaczący wyraz magisterium Biskupa Rzymu i właściwej mu posługi [munus]  regulowania i porządkowania świętej liturgii Kościoła  oraz przejawia troskę Namiestnika Chrystusowego i Pasterza Kościoła
powszechnego. Jego celem jest: a) ofiarowanie wszystkim wiernym liturgii rzymskiej w usus antiquior, jako skarbu do najstaranniejszego zachowania; b) zagwarantowanie i realne zapewnienie używania nadzwyczajnej formy wszystkim tym, którzy tego pragną &#x2013; w takim rozumieniu, że używanie liturgii rzymskiej obowiązującej w 1962 jest prawem danym dla dobra wiernych, a więc ma być interpretowane w sensie przychylnym dla wiernych, którzy są jego głównymi adresatami Tak sprawę stawia
Papieska Komisja Ecclesia Dei w instrukcji ;Universae Eccleciae.

Nikt nie dostrzega w tych sformułowaniach i dokumentach (były ich jak dotąd trzy), że Ojciec święty uroczyście ogłosił w 2007 roku, że kościół łaciński ma odtąd dwie formy sprawowania najświętszej Ofiary formę zwyczajną i nadzwyczajną. Zazwyczaj kiedy w rodzinie rodzi się dziecko, wszyscy się cieszą i świętują, a w tym przypadku? W dobie liturgicznego pluralizmu nie ma miejsca na Mszę św. Trydencką?

Obserwuję od wielu lat niebezpieczne podejście do spraw związanych z liturgią: rubryk, instrukcji, ;Ogólnego Wprowadzenia do Mszału Rzymskiego. Z jednej strony jest to rozpaczliwy brak znajomości podstawowych zasad, z drugiej pewna niechęć do ich zachowywania, ponieważ wymagają one od celebransa trzymania się określonych reguł. Od wielu lat wzrasta poczucie władzy przy swoim ołtarzu i w swoim ogródku liturgicznym. Widoczne w ostatnich latach zmiany w liturgii zwyczajnej formy
rytu rzymskiego, które obserwujemy podczas Mszy św. na Watykanie wydają się pozostawać bez echa w wielu diecezjach na świecie. Następca św. Piotra, poprzez nauczanie i przykład, pragnie nadać Kościołowi określony kierunek na kolejne dziesięciolecia. Wielu jednak ma swoje, lepsze zapatrywania na przyszłość Kościoła. Nie chcą słuchać papieża i widzieć jego celebracji. Nie chcą go naśladować. To przerażające. Ojciec Święty w liście ;Motu proprio Summorum Pontificum&; przypomina, że
sprawy ;regulowania i porządkowania świętej liturgii Kościoła należą do pierwszego liturga Kościoła, którym jest tylko i wyłącznie Ojciec Święty. Dlaczego zatem nie chcemy słuchać papieża? Niby trwamy przy nim, ale zasłaniamy oczy i zatykamy uszy? Jak iść za Kościołem, którego nie widzę i nie słyszę? ;Ubi Petrus, ibi Ecclesia! Tam jest Kościół, gdzie jest Piotr!  musimy o tym pamiętać!

Czy zachęciłby Ksiądz innych duchownych do celebrowania w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego? Jakimi argumentami?

Oczywiście, za każdym razem, kiedy rozmawiam z kapłanami, zachęcam ich do podjęcia nauki celebracji. W każdym kapłanie, wyczulonym na piękno liturgii drzemie Msza św. Trydencka. Jest ona bowiem wpisana w struktury wiary katolickiej  jest jej owocem i wyrazem. Zatem tylko niekatolik może mieć obawy, pretensje czy zarzuty do tej Mszy św. Kapłani są zawsze zaskoczeni kiedy opowiadam im o teologii dawnej liturgii. Niektórzy z nich nigdy o tym nie słyszeli. To ich pociąga, ponieważ jest
logiczne i katolickie. Obracają się wtedy w gruzy wszelkie stereotypy na temat ;Starej Mszy. Jak widać nie trzeba tutaj jakiś argumentów. Wystarczy opowiedzieć czym ta Msza jest. Prawdziwy autorytet nie potrzebuje reklamy ani szczególnej zachęty, żeby pociągnąć za sobą.

Jakie powinno być miejsce tej liturgii w życiu Kościoła? Czy powinna ona wrócić do &#x201E;zwykłych&#x201D; parafii? Co jest aktualnie największą przeszkodą w jej odkryciu?
Skoro od pięciu lat mamy rozszerzone prawo do sprawowania kultu Bożego przez dwie formy Mszy św., które w zamyśle papieża mają się wzajemnie ubogacać, powinniśmy to robić. Kiedy u mnie w parafii przeżywaliśmy triduum przed odpustem Patrona parafii, postanowiliśmy go uczcić najobficiej jak na to pozwala Kościół, na wszelkie możliwe sposoby. Główną Mszę św. odpustową trzeciego dnia, sprawowaną w rycie zwyczajnym, poprzedziła, drugiego dnia Msza Trydencka. Trzeba dawać wiernym możliwość duchowego
odrodzenia na wszelkie sposoby. Jednym ze sposobów jest uczestniczenie we Mszy św. Trydenckiej. Powinniśmy dawać wiernym tę szansę ubogacenia. Tak jest na Zachodzie. W jednej z parafii w Stanach Zjednoczonych, gdzie rezyduje mój kolega, wysłany tam na studia specjalistyczne, jest czymś normalnym, że w parafii są sprawowane Msze w dwóch formach rytu rzymskiego. Teraz uczy się celebrowania tej Mszy, żeby pomagać w jej sprawowaniu swoim amerykańskim współbraciom. Podobnie jest w parafii gdzie od
trzech lat posługuję, a także w innych parafiach, w Polsce i zagranicą, gdzie kapłani odkryli Starą Mszę i ofiarowują ją wiernym. Nie spotkałem się w tych miejscach z jakimkolwiek zamieszaniem czy rozdwojeniem. Każdy ma prawo wyboru, na jaką Mszęidzie.

Jeżeli natomiast chodzi o Msze św. Trydenckie w parafiach, to przychylam się do wypowiedzi przewodniczącego Papieskiej Komisji ;Ecclesia Dei kard. D. C. Hoyosa, który w czerwcu 2008 roku w Londynie, zapytany o to, czy Msza św. trydencka mogłaby być sprawowana w przyszłości w wielu parafiach, odpowiedział: ;Nie w wielu. We wszystkich parafiach! Ojciec święty daje dawną liturgię nie tylko dla tych kilku grup, które o nią proszą, ale dla wszystkich,
aby każdy z nas znał ten sposób sprawowania Mszy świętej.

Czy odkrycie starego rytu jest konieczne dla zachowania katolickiej tożsamości?

W Kanonie Mszy św. modlimy się za tych, którzy ;wiernie strzegą wiary katolickiej i apostolskiej Stara Msza przypomina o korzeniach, o kościele ziemskim i niebieskim, o początkach Kościoła apostołach i pierwszych męczennikach, o przynależności do Chrystusa, który w pełni objawia się w kościele katolickim; ona bardzo uczy katolickiej tożsamości. Bez tej tożsamości można szybko stać się, jak mawiał jeden z moich kolegów, ;szkodnikiem
Kościoła

Wtedy, kiedy Msza św. była sprawowana po łacinie, kiedy było dużo ciszy, stanowiło to impuls do prowadzenia katechezy mistagogicznej, a od wiernych wymagało nieustannego zgłębiania swojej wiedzy poprzez lekturę katolickich książek czy modlitewników, w których wyjaśniona była cała Msza św., a zarazem katolicka teologia. Taka Msza uczyła bycia katolikiem poprzez modlitewne studium. Jestem w posiadaniu dziesiątek modlitewników i publikacji dla wiernych, w których znajdują się przepiękne
konferencje ascetyczne o Mszy św., sposoby jej przeżywania oraz modlitwy i rozważania na poszczególne jej części. Były to publikacje dla dorosłych jak i dla dzieci, dostosowane treścią i wyglądem do ich wieku i stanu.

Natomiast obecnie, kiedy wszystko wydaje się zrozumiałe coraz rzadziej spotyka się tego typu publikacje, a także mniej intensywnie praktykuje się katechezę. Nie wiem jakie to wyda owoce? Sądzę, że wzajemne ubogacanie się dwóch form rytu rzymskiego przyniesie na tym polu wiele korzyści.

Dziękuję za rozmowę.

Ks. Paweł Korupka - diecezjalny konsultant ds. liturgii Mszy Św. sprawowanej w rycie trydenckim. Opiekun Duszpasterstwa Tradycji Liturgicznej 

Rozmawiał Mateusz Z.
http://www.pch24.pl/skarbiec-tradycji-przyciaga-do-chrystusa,10732,i.html#ixzz3S8PTZZFw



           

____________________________________________


Św. Jan Maria Vianney
​   -   ​
 Ubóstwo może zbliżyć nas do Boga
.​


​               

Blizną, którą zadał sercu ludzkiemu grzech, jest chciwość, czyli nieumiarkowana miłość bogactw i dóbr ziemskich. Namiętność ta szerzy straszne spustoszenie na świecie. Nic przeto dziwnego, że św. Paweł nazywa ją źródłem wszystkiego złego. Czy nie rodzi się z niej niesprawiedliwość, zazdrość, nienawiść, krzywoprzysięstwo, procesy, kłótnie, gniewy i skąpstwo względem ubogiego?

Osoba bogata zazwyczaj bywa pyszną; pragnie, by cały świat zginał przed nią kolana. Wszyscy ludzie mają stosować się do jej woli. Bogactwa przywiązują człowieka do życia i dlatego, jak wiemy z doświadczenia, bogacz lęka się okropnie śmierci. Bogactwa niszczą miłość Bożą w sercu, tępią współczucie dla ubogich i są środkiem do zaspakajania wszelkich namiętności. Gdybyśmy jasno patrzyli na świat, nie przywiązywalibyśmy swego serca do rzeczy ziemskich. Gdyby ubodzy dobrze zrozumieli, że ubóstwo
​ ​
zbliża ich do Boga i otwiera im niebo, z całego serca dziękowaliby za nie Stwórcy!

Spytacie, których to ubogich miłuje Jezus Chrystus? Tych, którzy znoszą swe ubóstwo w duchu pokuty, nie szemrają
​  ​
i nie żalą się na nie. Bez świętej rezygnacji i zdania się na wolę Bożą ubóstwo byłoby dla człowieka moralną ruiną i miałoby złe następstwa. Co mają czynić bogaci, jeżeli chcą naśladować ubogiego i wzgardzonego Boga? Nie powinni przywiązywać się do dóbr ziemskich, lecz używać ich na dobre uczynki. Powinni dziękować Bogu, że mogą tak łatwym sposobem okupić swe grzechy, mianowicie
​ ​
rozdzielając jałmużny. Ubogimi nie powinni nigdy gardzić, owszem szanować ich, bo oni mają wielkie podobieństwo z Jezusem Chrystusem.

 http://www.pch24.pl/ubostwo-moze-zblizyc-nas-do-boga,33968,i.html#ixzz3S8QfT7zD


____________________________________________



Św. Jan Maria Vianney
​ -  ​
Rzadka to cnota - miłość
​.


Kto kocha, ten jest wolny od gniewu, bo św. Paweł wyraźnie mówi (por. 1 Kor 13, 4), że miłość jest cierpliwa i uprzejma względem wszystkich. Daleko nam jeszcze do tej cnoty, jeżeli się często gniewamy, unosimy, narzekamy, krzyczymy, po kilka dni nosimy w sercu gorycz! Powiecie: To już moja natura, że głośniej mówię i zapalam się, ale w sercu nie mam żadnej urazy."  Trzeba raczej powiedzieć, że nie macie tej królewskiej cnoty, która jest słodka i cierpliwa
​   ​
że nie
​ ​
jesteście dobrymi chrześcijanami. Gdybyście ją mieli, to wobec przykrości i doznawanych krzywd, cieszylibyście się.Naruszono moje dobre imię!"

- Przyjacielu, tyle razy przez swoje grzechy zasłużyłeś sobie na piekło, a czy dobry Bóg nie toleruje cię jeszcze na tym świecie? A ty byś jeszcze chciał poważania?! Ach, bracia, gdybyśmy mieli tę cnotę, to nawet będąc jeszcze pielgrzymami na ziemi, bylibyśmy podobni do Świętych w niebie i nie byłoby między nami tyle zła!

Święci Ojcowie nie mogą się dość nachwalić tej cnoty. Porównują ją do słońca, które wspaniale jaśnieje na firmamencie niebieskim i udziela swojej jasności i piękności gwiazdom - bo i ta cnota wzbogaca nas, dodaje blasku innym cnotom i sprawia, że zasługują one na żywot wieczny i stają się miłe Bogu. Porównują następnie Ojcowie miłość do ognia  najszlachetniejszego i najbardziej ruchliwego w naturze żywiołu  bo i miłość jest wyjątkowo czynna i ruchliwa; gardzi też rzeczami
​ ​
znikomymi, a tęskni za dobrami, które nigdy nie giną.

Podobna jest też miłość do złota  kosztownego, błyszczącego i szlachetnego metalu bo zdobi i upiększa nasze uczynki. Najmniejszemu aktowi słodyczy lub pokory dodaje nieocenionej wartości. Bóg w Piśmie Świętym mówi (por. Pnp 4, 9), że oblubienica zraniła Jego serce włosem swojej szyi. Chce nam przez to powiedzieć, że najmniejszy dobry uczynek spełniony z miłości, podoba się Bogu, przeszywa niejako Serce Stwórcy i przymusza Je do wzajemnej miłości. Ach, piękna cnoto, jakie ty
​ ​
wielkie szczęście dajesz tym, którzy cię posiadają! Ale jak rzadko trafiają się na świecie tacy szczęśliwcy!

Porównują jeszcze święci miłość z różą  najpiękniejszym i najbardziej wonnym kwiatem  bo jest to cnota ze wszystkich najpiękniejsza, a jej wspaniały zapach unosi się aż przed tron Boga.

Cnota ta jest nam potrzebna tak, jak dusza potrzebna jest ciału. Ktoś, kto nie ma w sercu miłości Bożej, przypomina trupa, w którym nie ma życia i duszy. Miłość podtrzymuje i ożywia wiarę, bez czynnej miłości wiara jest martwa. Wiara i nadzieja bez miłości zwiędną, nie utrzymają się długo.

Św. Jan Maria Vianney, Kazania proboszcza z Ars, VIATOR, Warszawa 1999, s. 295-29


 http://www.pch24.pl/rzadka-to-cnota---milosc,5086,i.html#ixzz3S8RQkl30



____________________________________________


Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort
​   -  
 Maryja wszechwładną królową w Królestwie Bożym


Maryja rozkazuje w niebie aniołom i błogosławionym. W nagrodę za Jej głęboką pokorę Bóg dał Jej władzę i posłannictwo, by trony opróżnione przez upadłych skutkiem pychy aniołów obsadzała świętymi. Taka jest wola Najwyższego, który pokornych podnosi na wyże; żąda On, by niebo, ziemia i piekło bezwzględnie poddane były rozkazom pokornej Maryi, którą uczynił królową nieba i ziemi, władczynią swych wojsk, skarbnicą swych bogactw, szafarką łask, narzędziem wielkich cudów, pośredniczką ludzi,
​ ​
zagładą nie­przyjaciół Boga i wierną towarzyszką swej chwały i swych triumfów.

Bóg Ojciec chce przez Maryję mieć dzieci aż do końca świata i mówi do Niej: In Jacob inhabita (Zamieszkaj w Jakubie), tzn. uczyń sobie stały przybytek w mych dzieciach i w predestynowanych wyobrażonych w Jakubie, a nie w dzieciach szatana i potępionych, których przedstawicielem jest Ezaw.

Podobnie jak w porządku naturalnym i cielesnym dziecko ma ojca i matkę, tak w porządku nadprzyrodzonym i duchowym mamy Ojca  Boga i Matkę  Maryję. Wszystkie prawdziwe dzieci Boże i predestynowani mają Boga za Ojca, a Maryję za Matkę; a kto nie ma Maryi za Matkę, ten nie ma Boga za Ojca. I dlatego ci, co pójdą na potępienie, mianowicie heretycy, schizmatycy itp., którzy Najświętszej Maryi Panny nienawidzą lub się względem Niej odnoszą z pogardą i obojętnością, nie mają Boga za
​ ​
Ojca, jakkolwiek się tym szczycą, gdyż nie mają Maryi za Matkę. Gdyby bowiem uważali Ją za Matkę, kochaliby Ją i czcili, jak prawdziwe i dobre dziecko kocha i czci matkę, która je na świat wydała.

Najniezawodniejszym znakiem, po którym odróżnić można odstępców i głosicieli błędnych nauk, tych, których Bóg nie zaliczył w poczet wybranych, jest to, że kacerze i odrzuceni mają dla Matki Najświętszej tylko wzgardę lub obojętność i starają się słowem i przykładem, otwarcie lub skrycie, nieraz pod pięknymi pozorami obniżać nabożeństwo i miłość ku Niej. Niestety! Bóg Ojciec nie powiedział Maryi, by w nich założyła swoje mieszkanie, albowiem są dziećmi Ezawa.

Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, Instytut im. Ks. Piotra Skargi, Kraków 2006, s. 12-13

http://www.pch24.pl/maryja-wszechwladna-krolowa-w-krolestwie-bozym,782,i.html#ixzz3S8S9X2Li
____________________________________________
        DO WIADOMOŚCI
 
Ted Sokalski, Komandor sługa.
Chicago IL, USA, 2015-02-18
 
Głos w sprawie internetowej petycji do PKW by publikować protokoły z wszystkich obwodowych komisji wyborczych poprzez Internet bezpośrednio po ukończeniu głosowania i liczenia głosów w obwodowych komisjach.
 
To nie jest wcale dobra czy raczej wystarczająco dobra petycja!!!
W komentarzu: ta petycja pomija jedno najważniejsze zagadnienie. Kluczowe fałszerstwa wyborcze, przynajmniej takie jakie można udowodnić jako dotychczasową przestępcza praktykę, są dokonywane nie na etapie przesyłana danych czy ich zliczania - ale w samych obwodowych komisjach wyborczych! Pozwólcie, ze podam przykłady:
W roku bodajże 2001 sfałszowano wyniki wyborów burmistrza w mieście Łęczna. Poszkodowani kilka razy wygrywali w sądzie Okręgowym w Lublinie udowadniając, ze komisja obwodowa "przerabiała" głosy ważne na nieważne! Jest to dziecinnie proste - np. dostawienie drugiego krzyżyka w innej kratce. Ponieważ nie wolno głosować na więcej niż jednego kandydata - głos staje się nieważny. Podobnie w Białymstoku w roku także 2001 sfałszowano wybory do rady miasta - w dokładnie taki sposób "przerabiając" głosy oddane na lidera skutecznych protestów przedsiębiorców z 1 marca 2000 roku. Dostał liczbę głosów aż nadto czyniąca go radnym - ale okazało się, ze tylko przedsiębiorcy nie wiedzą jak głosować - i stawiają dodatkowy "krzyżyk" w innej kratce!
Ta praktyka jest powszechna. W ostatnich wyborach wiele osób, w tym zakonnice z Krakowa, podnosiły, ze głosowały na określonego kandydata we wskazanej komisji obwodowej - więc musiał on mieć jakąś ilość głosów - tymczasem w protokole wywieszonym na drzwiach do siedziby lokalu tej właśnie komisji - kandydat miał liczbę głosów "0" (zero)! Nawet nie było nieważnych. Co wskazuje, ze obwodowe komisje oprócz przerabiania głosów na nieważne także po prostu niszczą część ważnie oddanych głosów!
Wybory samorządowe z roku 2010 pokazały nadto, ze zwłaszcza na obszarze, gdzie sprawuje władzę PSL, np. na Kujawach - w wyborach do Sejmiku albo na wójta padały zdumiewająco rozbieżne łączne liczby głosów - tak jakby np. jedna trzecia wyborców głosowała tylko na Sejmik wojewódzki, a zapomniała oddać głos na wójta czy burmistrza - albo na odwrót. A przecież każdy dostaje wszystkie karty! I z reguły głosuje na wszystkie organy samorządu, jeśli już poszedł na wybory.
Jest tylko jedno racjonalne wytłumaczenie: Komisje obwodowe nie tylko "przerabiają" na nieważne lub może nawet niszczą część ważnych głosów - one także "dorabiają" głosy!!!
Jest tylko jedno rozwiązanie gwarantujące uniemożliwienie fałszerstw wyborczych: Jest to wprowadzenie zasady publicznego liczenia głosów!!!
A jak to się ma w świetle obowiązującego prawa? To jest proste - na podstawie obowiązującej Konstytucji RP, jeśli jacyś obywatele sobie w danym obwodzie głosowania tak zażyczą - nie można im odmówić publicznego liczenia głosów!!!
Gdyby kto nie wierzył, cytuję odnośne przepisy I Rozdziału Konstytucji RP.
 
Rozdział I
RZECZPOSPOLITA
Art. 1.
Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.
Art. 2.
 
Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.
Art. 3.
 
Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym.
Art. 4.
 
  1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
     
  2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
Art. 5.
 
Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju.
Art. 6.
 
  1. Rzeczpospolita Polska stwarza warunki upowszechniania i równego dostępu do dóbr kultury, będącej źródłem tożsamości narodu polskiego, jego trwania i rozwoju.
     
  2. Rzeczpospolita Polska udziela pomocy Polakom zamieszkałym za granicą w zachowaniu ich związków z narodowym dziedzictwem kulturalnym.
Art. 7.
 
Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
Art. 8.
 
  1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
     
  2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.
Kluczowy tu Artykuł 4. konstatuje, ze władza zwierzchnia - czyli prawnie najwyższą, należy w Polsce do Narodu! Który to Naród może tę władzę sprawować przez przedstawicieli - ale może i bezpośrednio!
W dodatku Artykuł 8. - co jest znaczącym osiągnięciem prawnym na rzecz poszanowania praw obywateli, mówi o bezpośrednim stosowaniu przepisów Konstytucji. To znaczy - gdy ma to oczywiste zastosowanie - a Konstytucja innym szczegółowym przepisem nie zabrania. Otóż - w sprawie liczenia głosów - nie zabrania!!!
Te kluczowe przepisy należy stosować w zbieżności z treścią Artykułów 1.,2., i 5. One mówią, ze Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, urzeczywistnia zasady sprawiedliwości społecznej i zapewnia poszanowanie prawa oraz wolności i prawa obywateli.
Otóż - nie ma zadnych wątpliwości, ze w Polsce wyniki wyborów są fałszowane - i poważne fakty wskazują, ze może to być zjawisko masowe. Jest oczywiste ze w takiej sytuacji konieczna jest wzmożona troska o prawo, jego przestrzeganie i sprawiedliwość społeczną - których fałszerstwo wyborcze jest tak drastycznym naruszeniem! 
Jeśli do lokalu obwodowej komisji wyborczej przychodzą obywatele i zyczą sobie obserwować prace komisji - a potem obserwować liczenie głosów - nie ma przepisów, które by im to zabraniały. Obowiązująca Konstytucja daje im upoważnienie! Po prostu - Naród - zwierzchnia władza w państwie, do lokalu przyszła!!! (Oczywiście wszelkie lokalne zarzadzenia czy inne przepisy niższego rzędu tracą ważność, gdy wchodzą w kolizję z wyraźnym zapisem Konstytucji, który w dodatku można i - nawet Konstytucja tak wskazuje - trzeba stosować bezpośrednio.)
A więc obywatele - Naród - najwyższa władza w państwie, do lokalu przyszła i obserwować liczenie głosów sobie życzy! I stosuje swoje uprawnienia bezpośrednio, jak Konstytucja nakazuje!!! A ze może się zrobić tłok? A to ustawimy kamerki, zostawimy zaufanych w środku - i pooglądamy sobie na zewnątrz! "Tłok" w lokalu - to tylko problem techniczny.
Co gorąco polecam rozważeniu wszystkich zatroskanych o to, by w końcu położyć w Polsce kres fałszerstwom wyborczym.
Ted Sokalski.

____________________________________________


W Y B O R Y    W   POLSCE 

 

From: Magdalena Korzekwa | CitizenGO 
Sent: Thursday, February 19, 2015 3:17 AM

Subject: Rusza Ruch Kontroli Wyborów! Piszemy do PKW w sprawie pokazywania protokołów

 

Petycja do Państwowej Komisji Wyborczej

Apelujemy do PKW, aby skany lub zdjęcia protokołów głosowania ze wszystkich Komisji Obwodowych PKW umieszczała na swojej stronie www . pkw . gov . pl
NIEZWŁOCZNIE po zakończeniu liczenia głosów w Komisjach Obwodowych (poczynając od wyborów prezydenckich 10.05.2015)

Z poważaniem

Kliknij, aby podpisać petycję.


Szanowni Państwo,

dziś dotykam gorącego tematu, jakim są WYBORY. To esencja demokracji i chyba nikt nie ma wątpliwości, jak ważna jest ich przejrzystość, uczciwe liczenie głosów oraz podawanie wyników bez zwłoki.

Rusza Ruch Kontroli Wyborów! I rozpoczyna od petycji skierowanej do Państwowej Komisji Wyborczej, w której - jako podpisujący - prosimy o wprowadzenie prostej praktyki. Apelujemy o to, aby skany lub zdjęcia protokołów wszystkich komisji obwodowych znalazły się na stronie internetowej PKW NIEZWŁOCZNIE po zakończeniu liczenia głosów w tych komisjach:

http://citizengo.org/pl/do-pkw-o-niezwloczna-publikacje-skanow-lub-zdjec-protokolow-wyborczych

Skoro tak wiele wątpliwości podczas ostatnich wyborów samorządowych wzbudzają różnice w wynikach, społeczny Ruch Kontroli Wyborów proponuje proste rozwiązanie. Każda Komisja Obwodowa w chwili sporządzenia protokołu, powinna go zeskanować (albo zrobić czytelne zdjęcie) i przesłać go na stronę PKW. Tą drogą każdy zainteresowany mógłby szybko podliczyć protokoły w swoim okręgu. To rozwiązanie jest bardzo dobrym pierwszym krokiem do uniknięcia problemów, z jakimi spotkaliśmy się jesienią zeszłego roku. Do wprowadzenia takiej praktyki nie potrzeba zmian prawnych, gdyż taka decyzja wypływa z kompetencji PKW.

Jak pisze pan Józef Orzeł, autor petycji reprezentujący Klub Ronina oraz Ruch Kontroli Wyborów, "w ostatnich wyborach samorządowych było (wg PKW) ponad 5 mln nieważnych głosów. Wyniki podane przez PKW różniły się od exit polls (czyli od wyników sondażowych przeprowadzanych w dniu wyborów - przyp. MK) tak, że eksperci nie umieją tego wytłumaczyć. Na Śląsku okręgowa komisja wyborcza wysłała do PKW 2 zbiorcze protokoły z wynikami różniącymi się o 130 tys. głosów. PKW do dziś nie opublikowała całościowych wyników wyborów listopadowych itd. Itd."

Niedawno rozmawiałam ze znajomym naukowcem specjalizującym się w statystyce i badaniach sondażowych, który potwierdził mi powyższe słowa. Nie da się wytłumaczyć tak dużej rozbieżności w wynikach.

Zachęcam Państwa do podpisów pod petycją (ja już podpisałam):

 http://citizengo.org/pl/do-pkw-o-niezwloczna-publikacje-skanow-lub-zdjec-protokolow-wyborczych

Zapraszajmy naszych znajomych, aby też poparli akcję. To akcja łącząca wszystkich, którym zależy na tym, aby głosy liczone były uczciwie, a społeczeństwo mogło ten proces kontrolować.

Serdecznie pozdrawiam wraz z całym Zespołem CitizenGO

Magdalena Korzekwa

​ ​
-  ​Campaigns Director

PS. Petycję w sprawie filmu "Ida" podpisało już 51.285 Polek i Polaków (a film obejrzało w Polsce 100 tys. widzów). O naszej aktywności w tej sprawie powiedziały duże, małe i ogromne media polskie i zagraniczne, nierzadko na swoich pierwszych stronach. Dzięki petycji przypomnieliśmy światu prawdę o naszej historii. Dziękuję autorowi petycji, panu Maciejowi Świrskiemu oraz wszystkim Sygnatariuszom! Jeszcze można się dopisywać: http://citizengo.org/pl/15781-w-sprawie-filmu-ida.

PS. Nie zapomnijmy podpisać się pod nową petycją dotyczącą wyborów: http://citizengo.org/pl/do-pkw-o-niezwloczna-publikacje-skanow-lub-zdjec-protokolow-wyborczych. I zaprosić do podpisania znajomych!

CitizenGO jest organizacją aktywnych obywateli,którzy bronią życia człowieka, rodziny i płynących z godności człowieka podstawowych wolności. Naszą działalność opieramy na chrześcijańskiej antropologii. Aby dowiedzieć się więcej na nasz temat, kliknij tutaj. Możesz też znaleźć nas na portalach Facebook lub Twitter.

 Aby się z nami skontaktować, prosimy  użyć formularza: http://citizengo.org/pl/contacto.


____________________________________________
______________________

Policja atakuje na oślep… SZPITAL! Strajk JSW. 

 

 

Policja zwieziona z całego województwa nie bardzo wiedziała gdzie się znajduje, rozpoczyna atak na główne wejście Szpitala Wojewódzkiego znajdującego się naprzeciwko siedziby Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Osoby znajdujące się przy głównym wejściu (uczestnicy manifestacji jak i ludzie którzy po prostu udali się do szpitala) zostali zaatakowani gazem oraz bronią gładkolufową.

 

 

 

Ruch Oburzonych

 

 

Szanowni Rodacy.

 

Poniżej przesyłamy relację z Protestu Rolniczego w Łodzi, w dniu 04.02.2015r.:

 

 http://lodz.tvp.pl/18728262/rolnicy-protestowali-przed-urzedem-wojewodzkim

https://www.radiolodz.pl/posts/11777-protest-na-piotrkowskiej-gornicy-i-rolnicy-razem-dla-polski

http://lodz.gazeta.pl/lodz/10,88279,17357151,Strajk_gornikow_i_rolnikow_na_ul__Piotrkowskiej.html

http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/3739521,protest-rolnikow-na-piotrkowskiej-w-lodzi-gornicy-i-rolnicy-razem-dla-polski-zdjeciafilm,id,t.html

Pozdrawiamy, 

Ogólnonarodowy Ruch Oburzonych Polaków

 

Dbajmy o polskie surowce

 

Stanowisko Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ „Solidarność" w sprawie zaprzestania niszczenia miejsc pracy i całego regionu Lubin, 30.01.2015 r. Pani Ewa Kopacz My niżej podpisani przedstawiciele Komisji Zakładowych, zrzeszonych w Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ „Solidarność”, domagamy się podjęcia działań zmierzających do zaprzestania niszczenia naszych miejsc pracy i całego regionu. Mimo powzięcia przez Radę Nadzorczą KGHM Polska Miedź S.A. pełnej informacji o „wpływie podatku od wydobycia niektórych kopalin na KGHM Polska Miedź S.A. oraz gospodarkę Polski”, przyjęcia w harmonogramie pracy punktu mówiącego o zajęciu się tym problemem w dniu 26 stycznia br. i pomimo przygotowania stosownego projektu Uchwały przez członka zespołu Rady Nadzorczej Józefa Czyczerskiego, przedstawiciele Ministerstwa Skarbu Państwa w Radzie zrobili wszystko, aby uniknąć przyjęcia stosownej Uchwały. Jest to bezwzględny dowód świadczący o wzięciu przez tych ludzi odpowiedzialności za niszczenie przemysłu miedziowego w Polsce i kierowanie się doraźnym interesem politycznym, a nie dobrem Spółki. Zgodnie z art. 483 KSH to oni ponoszą pełną odpowiedzialność. Opodatkowanie wydobycia miedzi i srebra wprowadzone w Polsce ustawą z dnia 2 maja 2012 r. zaskutkowało zapłaceniem przez KGHM do budżetu państwa ok. 4,5 mld PLN. W latach 2012-2014 KGHM odprowadził w postaci podatków, opłat i należności prawnych do budżetu centralnego i samorządów ok. 17 mld PLN. Rynek miedzi i srebra jest rynkiem globalnym i musimy brać pod uwagę obowiązujące obciążenia podatkowe w poszczególnych krajach, z którymi musimy konkurować. Z analiz bezspornie wynika, że efektywna stawka podatkowa dla KGHM w Polsce jest o ok. 30,1 pkt proc. wyższa, niż miałoby to miejsce w Australii Południowej – państwie o najwyższym podatku w świecie. (...) Wprowadzony podatek drastycznie wpływa na gwałtowny spadek rentowności bieżącej działalności funkcjonujących kopalń w KGHM Polska Miedź S.A., ale także na ocenę opłacalności nowych inwestycji w sektorze wydobywczym miedzi i srebra w Polsce. Zaniechanie lub opóźnienie takich inwestycji pociąga za sobą nieodwracalne konsekwencje gospodarcze, których zasięg nie ogranicza się wyłącznie do KGHM Polska Miedź S.A. czy do woj. dolnośląskiego. Jego skutki, poprzez powiązania KGHM z resztą gospodarki, będą odczuwalne także w wielu innych sektorach. Ograniczenie produkcji o 10 proc. doprowadzi do łącznego spadku wartości dodanej brutto w Polsce o ok. 1,8 mld PLN rocznie (ok. 0,1 proc. PKB Polski z 2012 r.), redukcji zatrudnienia w gospodarce o ok. 8,7 tys. osób oraz utraty ok. 798 min PLN dochodu rocznie przez sektor finansów publicznych. Wprowadzenie podatku od kopalin doprowadziło do istotnego zmniejszenia przepływów z działalności operacyjnej KGHM. Tym samym finansowanie inwestycji wymaga pozyskiwania przez Spółkę finansowania dłużnego. Zgodnie z prognozą Spółki, przy obowiązującej formule podatku od wydobycia niektórych kopalin, łączna wartość zadłużenia KGHM wzrasta aż do lat 2017-2018, gdy osiągnie poziom ponad 12,5 mld PLN. Wzrost zadłużenia jest związany z realizacją programu rozwoju. W efekcie podatek od wydobycia niektórych kopalin w obecnej formie stawia pod znakiem zapytania szereg projektów inwestycyjnych KGHM Polska Miedź S.A. Brak inwestycji w nowe kopalnie i rozwój niezbędnej infrastruktury oznacza stopniowy spadek wydobycia miedzi i srebra z powodu sczerpywania obecnie eksploatowanych złóż, aż do całkowitego wygaszania wydobycia, i to w bardzo krótkim czasie. Informacja Rady Ministrów przedłożona Sejmowi koncentruje się wyłącznie na przeszłości i bieżących danych, pomija natomiast prognozy dotyczące kształtowania się w przyszłości zmiennych kluczowych z punktu widzenia działalności wydobywczej. W szczególności materiał Rady Ministrów nie uwzględnia potrzeb inwestycyjnych stanowiących nieodłączny element działalności wydobywczej, w tym pomija wpływ podatku miedziowego na rentowność potencjalnych inwestycji. W tym kontekście należy wskazać, że w informacji RM nie uwzględniono, że w pierwszych latach obowiązywania podatku ceny miedzi i srebra kształtowały się wyjątkowo korzystnie na tle historycznym. Obecnie ceny są już znacznie niższe. Ponadto trudno zrozumieć, dlaczego w materiale RM wskazuje się, że to pogorszenie warunków cenowych jest „okresowe”, podczas gdy proces ten trwa już od ub.r. Autorzy opracowania RM nie wspominają ponadto o utrzymującej się wzrostowej tendencji kosztów wydobycia, która w oczywisty sposób wpływa na rentowność Spółki, zarówno bieżącą, jak i przyszłą projektów. Biorąc pod uwagę fakt, że minister, oceniając skutki funkcjonowania podatku, ograniczył się wyłącznie do jednostronnej analizy danych za lata 2012-2013, a nie uwzględnił przedstawianych prognoz dotyczących wpływu podatku na sytuację KGHM w przyszłości, kluczowe jest wprowadzenie cyklicznych przeglądów skutków funkcjonowania podatku od wydobycia niektórych kopalin, tak aby zagwarantować prawny mechanizm dla monitoringu skutków podatku i wprowadzenia odpowiednich zmian legislacyjnych w przypadku pogłębienia się istotnych negatywnych konsekwencji w przyszłości. Biorąc powyższe pod uwagę, domagamy się natychmiastowych zmian w zakresie podatku od wydobycia niektórych kopalin w celu umożliwienia Polskiej Miedzi skutecznego funkcjonowania na rynku międzynarodowym na warunkach porównywalnych do światowych konkurentów i tym samym w celu dania Spółce szansy niezagrożonej kontynuacji działalności.

Artykuł opublikowany na stronie:

 http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-gospodarka/126981,dbajmy-o-polskie-surowce.html

 

 

 

"Cisza przed burzą" 

 

 

 

Marek Ch.

Pisząc  "Cisza przed burzą" nie spodziewałem się że już za parę dni rozlegną się PO-licjne strzały oddane w Jastrzębiu do strajkujących górników. Oczywiście pod  mendialną załganą propagandą w stylu Gebelsowsko-Stalinowskim że  strzelano do "chuliganów, kibiców i narodowców"  i takich zatrzymano. Tymczasem parę sekund przed taką informacją w transmitującej wydarzenia TVP-Info, rzeczniczka POlicji w Jastrzębiu twierdziła że zatrzymanymi są górnicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Tak oto TVP w bezczelny sposób próbuje odbiorców informacji zrobić idiotów łżąc "w żywe oczy" . Jak do tej pory nie ustalono na czyje polecenie strzelano do strajkujących górników, prawdopodobnie kolejna przysłowiowa blondynka na urzędzie "ministry" - psiapsiółka "premiery" wzięła się do tworzenia wizerunku "żelaznej lady" z tego co jak określił Mirosław Kokoszkiewicz -"z g..na bata nie ukręcisz".- NIEODWRACALNYM FAKTEM JEST WYPOWIEDZENIE ZBROJNEJ WOJNY NARODOWI POLSKIEMU! (Ale to nie "one", a ja otrzymałem z prokuratury zarzut "publicznego znieważenia narodu polskiego" - o tym później lub w następnym tekście)

 

W tym samym czasie JNiTAJ występując w TVP stwierdza (w jakim kontekście nie dosłyszałem, ale nie zależnie w jakim by nie było jest symptomatyczne dla bandy Magdalenkowej "rządzącej" od 1989 roku) - "Każde pokolenie historię musi pisać od nowa". I piszą od nowa o zbrodniach jakichś nieokreślonych "nazistów" (z kosmosu?, a może polscy?) - przecież nie wolno obciążać  narodu niemieckiego.  Ale o "polskich obozach śmierci" pisać wolno, ba, nawet trzeba żeby nie zapomniano gdzie na to "było przyzwolenie"  - żaden "rząd", żadna instancja,  instytucja państwowa nie oskarżyła procesowo paszkwilarzy. Kolejnemu pokoleniu zlecą napisanie że to nie były obozy śmierci, a najwyżej zakłady resocjalizujące pracą - przecież na bramie wyraźnie pisze "Arbeit macht frei". Są też głosy że II wojnę światową rozpoczęła Polska - też czeka "na odkrycie" przez kolejne pokolenie "chistoryków" typu B. Komoruski, G. Schetyna "odkrywający" wyzwolenie Auschwitz-Birkenau przez swoich rodaków - Ukraińców - co prawda nie spod znaku UPA ale zawsze. Nie ważne ze "front ukraiński" jest jedynie nazwą określającą na którym kierunku działał - "HISTORIĘ TRZEBA PISAĆ OD NOWA".

Pisząc o jołopowatości i agenturalności obecnego "prezydenta" traktowałem go jako tylko niezbyt rozgarniętego ciamajdę który "agenturalność" zawdzięcza bezmyślnemu "chlapaniu ozorem", a nie celowej działalności z premedytacją. Wczorajsze publiczne stwierdzenie jednak przeczy wizerunkowi który chciałem widzieć. Teraz wygląda mi tylko na celowo udającego "jołopa" gdy w rzeczywistości jest cynicznym, dobrze zaprogramowanym antypolskim graczem z jasną wizją "pisania od nowa historii" według scenariuszy opracowanych przez wrogów Polskiego Narodu. PO TEJ WYPOWIEDZI WYRAŹNIE WIDAĆ DLACZEGO ZE SZKÓŁ WYCOFANO HISTORIĘ, OGRANICZA SIĘ JĘZYK OJCZYSTY, WPROWADZA SIĘ WYCHOWANIE "GENDEROWE".

NIE POZWÓLMY WIĘCEJ NA "PISANIE OD NOWA HISTORII" WEDŁUG SCENARIUSZA NASZYCH ODWIECZNYCH WROGÓW - POGOŃMY ANTYNARODOWĄ AGENTURĘ OKUPUJĄCĄ  POLSKĘ! - POPIERAJMY, PRZYŁĄCZAJMY SIĘ DO GÓRNIKÓW, ROLNIKÓW ,WKRÓTCE POCZTOWCÓW, ENERGETYKÓW, KOLEJARZY ITP...( w kolejnym mejlu opiszę w jaki sposób dostarczono mi prokuratorski nakaz wydania komputera przez jakąś kolesiowską "pocztową" firmę "krzak" obsługującą Domiar Niesprawiedliwości) - SZYKOWAĆ GWIAŹDZISTY MARSZ NA WARSZAWĘ!

DO ODZYSKANIA POLSKI Z  BANDYCKICH ŁAP AGENTURY ANTYNARODOWEJ - SZYKOWAĆ KAŁACHY!!!

Znaczenie prawdy historycznej i bestialstwo OUN-UPA I odzialy Galicia SS

  

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

 

 

Wielokrotnie pisałem, że jakakolwiek normalizacja wzajemnych międzynarodowych stosunków dwustronnych musi być oparta na prawdzie historycznej. Tylko prawda i szacunek do historii oraz jednoznaczny do niej stosunek dają możliwość pojednania między narodami, niezależnie jak trudna to jest historia.

 

Najgorszym z możliwych działań jest próba zamilczania lub wybielania przez jedną ze stron negatywnych przeszłych zdarzeń lub też odwracanie ich kontekstowego, międzynarodowego historycznego znaczenia i nazywanie np. morderców bohaterami... Rodzi to u drugiej ze stron pewnego rodzaju bunt etyczno-moralny, który może rodzić zwielokrotnioną niechęć do określonego narodu, zdecydowanie intensywniejszą niż gdyby prawda była przez wszystkich powszechnie przyjmowana i akceptowana.

 

Jakże więc ważne jest aby stosunki polsko-ukraińskie były oparte też na prawdzie historycznej i w żaden sposób nie wybielały ani negowały przeszłości.

 

Niestety... z polskiego punktu widzenia gloryfikowanie przez Ukrainę formacji OUN oraz UPA i kreowanie ich przywódców na bohaterów narodowych nie może być podstawą prawidłowych stosunków polsko-ukraińskich opartych na prawdzie.

 

A ta prawda jest trudna, szczególnie dla Ukrainy i narodu ukraińskiego, ponieważ to właśnie OUN-UPA wspierana w dużej części przez ukraińską ludność cywilną dokonała na Polakach bestialskiego, etnicznego ludobójstwa, które na Wołyniu i w Galicji Wschodniej (Małopolsce Wschodniej) w latach 1943-1945 przyniosło - wedle różnych szacunków - od 130 do 200 tys. polskich ofiar. Mordowano też m.in. samych Ukraińców, którzy w jakikolwiek sposób przejawiali przychylny stosunek do Polaków. Dodatkowo ukraińskie akty terroru zmusiły do ucieczki z własnych domostw setki tysięcy naszych rodaków.

 

Sam fakt etnicznego ludobójstwa winien być a'priori przesłanką do historycznej negatywnej oceny OUN-UPA i stać się tym samym fundamentem budowy poprawnych i przyjaznych stosunków między naszymi państwami i narodami... szczególnie w obecnej trudnej sytuacji geopolitycznej.

 

Jest to tym bardziej konieczne zważywszy, że owe mordy - niezależnie od wieku i płci - dokonywane były w sposób okrutny i bestialski. Dr. A. Korman

 

 

PILNE: Policja strzela do górników. Regularna bitwa pod siedzibą JSW.

 

Wieczorne demonstracje pod siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej przerodziły się w regularną bitwę z funkcjonariuszami policji. Pikietujący górnicy próbowali się wedrzeć do budynku, na co policjanci odpowiedzieli ostrzałem z broni gładkolufowej. 

 

 

Tłum pojawił się pod siedzibą JSW już około godziny 18:00. Jest to miejsce, w którym odbywają się negocjacje pomiędzy zarządem a reprezentantami związków zawodowych. Górnicy kilkakrotnie próbowali wedrzeć się do środka siedziby, a w kierunku budynku poleciały liczne przedmioty takie jak: śruby, petardy i śmietniki.

Do ochrony budynku skierowano policję, która ochraniając siedzibę użyła broni gładkolufowej. Doszło już do pierwszych zatrzymań.

– Jesteśmy przez cały czas w gotowości. Kilka osób zostało już zatrzymanych. Oprócz policjantów z Jastrzębia-Zdroju na miejscu są też policjanci z Katowic, Bielska-Białej i Mikołowa – mówi gazeta.pl sierżant sztabowy Magdalena Szust, rzeczniczka jastrzębskiej policji.

Związkowców wspierają narodowcy oraz środowiska kibicowskie.

źródło:

katowice.gazeta.pl

 

              
______________________
​                                             DLACZEGO LUDZIE NIE CHCĄ BYĆ UCZCIWI?​ 
       DLACZEGO LUDZIE PCHAJĄ SIĘ DO PIEKŁA, BO PRZECIEŻ NASZE ŻYCIE TRWA DALEJ WIECZNIE.
       TO MÓWIĘ DO POLITYKÓW I LUDZI RZĄDZĄCYCH KOŚCIOŁEM KATOLICKIM ORAZ INNYMI RELIGIAMI.


...warto pamiętać, że rzeczywistość III RP, to spektakl, w którym widzimy
​ ​
tylko to, co przedstawiają nam na scenie - właśnie jak w teatrze.

​                                                   ​
Prawdziwe życie toczy się za kurtyną..."

http://www.fronda.pl/a/sumlinski-o-durczokgate-wprost-przeciwnie-czyli-to-tylko-gra,47625.html

                 
____________________________________________

Terror wrogów Chrystusa! Z tabernakulów usuwają Najświętszy Sakrament | Fronda.pl

______________________
____________________________________________
Szanowni Państwo

Właśnie ukazała się nowa książka Ks. Tadeusza Isakowicza-Zalewskiego -
Dramatyczne historie ludzi i społeczności, nierozwiązane sprawy i przemilczane
tragedie, zbrodnia i poświęcenie, Kościół złomny i niezłomny


http://ksiegarnia.antyk.org.pl/x_C_I__P_23016666-23010001__PZTA_2.html
 
 
"Żywa Historia"
​   ​
s. 224, A5

w przedmowie do swej książki Ks. Tadeusz Isakowicz-Zalewski pisze:

Po wydaniu książek ;Przemilczane ludobójstwo na Kresach&; i
Nie zapomnij o
Kresach, a także po wydaniu wywiadu-rzeki pt. ;Chodzi mi tylko o
prawdę,
dostałem wiele listów z prośbą o kontynuowanie tematyki historycznej. Autorzy
tych listów upominali się o dzieje Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej oraz o
wydarzenia z najnowszej historii Polski i Europy. Szczególnie chodziło im o to
sprawy, które ze względu na poprawność polityczną, narzucaną naszemu
społeczeństwu po tzw. okrągłym stole w 1989 r. i po wejściu Polski
do Unii
Europejskiej w 2005 r., są bądź całkowicie przemilczane w mediach i wyrugowane z
podręczników szkolnych, bądź zepchnięte na absolutny margines.

Z podobnymi prośbami spotykałem się także na spotkania autorskich, w tym też na
tych ze studentami i młodzieżą szkolną, których w latach 2007  2014 odbyłem
bardzo wiele tak w kraju, jak i w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Francji,
Belgii, Holandii, Austrii i Niemczech. Organizatorami tych spotkań były
najróżniejsze organizacje społeczne i patriotyczne oraz parafie i duszpasterstwa
katolickie, za co im niniejszym bardzo dziękuję.

Odpowiadając na te prośby przygotowałem szereg tekstów, które mają charakter
popularno-naukowy. Część z nich została napisana specjalnie na potrzeby
niniejszej książki i nie była do tej pory nigdzie publikowana. Pozostała część
jest natomiast rozbudowaną i uaktualniona wersja tekstów, które ukazała się

drukiem w różnych mediach. Chodzi głównie o te media, z którymi ma przyjemność
współpracować, czyli w kwartalniku ;Opcja na prawo;, dwumięczniku
;Misyjne
Drogi i tygodniku ;Do Rzeczy oraz w biuletynach organizacji
kresowych i
patriotycznych, a także na portalach internetowych Prawy.pl, RMF 24.pl i
Wirtualna Polska  Historia. Niektóre z nich były publikowane również w
tygodniku ;Gazeta Polska z którym po siedmiu latach współpracy
musiałem
rozstać się na początku bieżącego roku ze względu na dwukrotne zdjęcie przez
cenzurę redakcyjną felietonu pt. ;Banderowcy w nowym rządzie
Ukrainy. Dodam, że
felieton ten stał się także częścią niniejszej publikacji.

Za pomoc przy wydaniu tej książki bardzo dziękuję pani Annie Łoś, które po
śmierci swego męża, Marka Łosia, kieruje obecnie Małym Wydawnictwem. Dziękuję
także zespołowi redakcyjnemu oraz wszystkim tym, którzy zgodzili się udostępnić
swoje zdjęcia. Całkowity dochód ze sprzedaży książki przeznaczony jest na
potrzeby niepełnosprawnych podopiecznych Fundacji im. Brata Alberta w
Radwanowicach i jej filii.


oto jedna z recenzji:

Dramatyczne historie ludzi i społeczności, nierozwiązane sprawy i przemilczane
tragedie, zbrodnia i poświęcenie, Kościół &#8222;złomny i niezłomny&#8221;
 o tym pisze ks.
Tadeusz Isakowicz-Zaleski w nowej książce Żywa Historia, która
ukazuje mało
znane fragmenty polskiej i europejskiej historii ostatniego stulecia.

Jak zaznaczył autor podczas promocji, tytuł książki ma przypominać, że problemy
historyczne, zwłaszcza te bolesne i do tej pory nierozwiązane, mają duży wpływ
na teraźniejszość.

Ponad 200-stronnicowe wydawnictwo, wzbogacone kolorowymi zdjęciami, jest
odpowiedzią ks. Isakowicza-Zaleskiego na prośby czytelników jego poprzednich
publikacji Przemilczane ludobójstwo na Kresach Nie
zapomnij o Kresach oraz
wywiadu-rzeki Chodzi mi tylko prawdę Otrzymywałem wiele
próśb, zwłaszcza od
młodzieży licealnej, aby przedstawić mało znane lub w ogóle nieznane,
nieopisywane ze względu na poprawność polityczną, fragmenty historii
powiedział  ks. Isakowicz-Zaleski.

Czytelników ; mówił autor  interesuje przede wszystkim najnowsza
historia, a
zwłaszcza sprawy, które ;ze względu na poprawność polityczną narzuconą naszemu
społeczeństwu po tzw. okrągłym stole i po wejściu Polski do UE, są bądź
całkowicie przemilczane w mediach i wyrugowane z podręczników szkolnych, bądź
zepchnięte na absolutny margines


Duchowny ; jak sam wyjaśniał ; spotykał się z prośbami o nową
publikację nie
tylko w otrzymywanych listach, ale i podczas spotkań autorskich w Polsce, a
także w USA, Kanadzie, Francji, Belgii, Holandii, Austrii i Niemczech.

Czytelników  mówił autor  interesuje przede wszystkim najnowsza
historia, a
zwłaszcza sprawy, które ze względu na poprawność polityczną narzuconą naszemu
społeczeństwu po tzw. okrągłym stole i po wejściu Polski do UE, są bądź
całkowicie przemilczane w mediach i wyrugowane z podręczników szkolnych, bądź
zepchnięte na absolutny margines

Część z blisko 50 tekstów autor napisał specjalnie na potrzeby książki, a część
jest rozszerzeniem myśli zawartych w publikacjach księdza, zamieszczonych na
łamach takich mediów jak kwartalnik ;Opcja na prawo dwumiesięcznik
Misyjne
Drogi i tygodnik Do Rzeczy oraz w biuletynach organizacji
patriotycznych i
kresowych, a także w portalach internetowych Prawy, RMF 24, Wirtualna Polska.

Pierwszy artykuł w Żywej Historii Strzały w Bośni
zmieniły porządek Europy
; przypomina o początku I wojny światowej, której setna rocznica przypadła w
2014 r. Później autor wspomina wydarzenia z czasów Wielkiej Wojny, odzyskanie
niepodległości, wojnę polsko-bolszewicką, czasy II wojny światowej, PRL-u.

Ks. Isakowicz-Zaleski szczególne miejsce poświęca historii Ormian głównie
dlatego, że w tym roku przypada setna rocznica ludobójstwa Ormian w Imperium
Osmańskim. Napisałem czym było ludobójstwo, dlaczego wymordowano Ormian

chrześcijan na terenie Turcji, i dlaczego Turcja do dziś nie przyznaje się do
tego mówił ks. Isakowicz-Zaleski i dodał:Problem zagłady
Ormian jest

nieustannie ważny, bo dziś też jesteśmy świadkami ludobójstwa chrześcijan,
dokonywanego przez islamistów na Bliskim Wchodzie

Ks. Isakowicz-Zaleski: W rozdziałach o Kresach są ciekawostki związane nie tylko
z ludobójstwem Polaków, ale także z najnowszymi wydarzeniami, więc i moja ocena
obecnej sytuacji, dlaczego politycy boją się tej prawdy, także tej o Kresach
Wschodnich.

Interesująca wydaje się tematyka Kresów Wschodnich. W rozdziałach o
Kresach są
ciekawostki związane nie tylko z ludobójstwem Polaków, ale także z najnowszymi
wydarzeniami, więc i moja ocena obecnej sytuacji, dlaczego politycy boją się tej
prawdy, także tej o Kresach Wschodnich tłumaczył autor.

Wśród tekstów, na które ks. Isakowicz-Zaleski zwrócił uwagę, jest felieton
;Banderowcy w nowym rządzie Ukrainy;, który miał być opublikowany w
;Gazecie
Polskiej, jednak ze względu na cenzurę; jak wyjaśnił ksiądz
&#8211; nigdy się nie
ukazał. W artykule tym ks. Isakowicz-Zaleski twierdzi, że przyznanie
nacjonalistom ważnych stanowisk w państwie nie wróży niczego dobrego Ukrainie.
Autor wymienia również nazwiska ;czcicieli UPA

Książka ma przypomnieć polskiemu czytelnikowi o tym, że cała kultura europejska
i światowa oparta jest na wzajemnym szacunku i tolerancji, w tym tej wobec
innych wyznań, zaś zagłada wielu cywilizacji, nie tylko chrześcijańskich, wynika
z opętańczych ideologii, zgodnie z którym należy niszczyć.

Dochód ze sprzedaży Żywej Historii& jest przeznaczony na rozbudowę
Fundacji im.
Brata Alberta, której autor książki jest prezesem.
​----------------------------------------​


Zapraszam na www.ksiegarnia.antyk.org.pl


Marcin Dybowski
502 225 232

Jeśli Państwo nie chcą otrzymywać korespondencji proszę kliknąć na poniższy link:
 http://nl.triger.com.pl/nl_usun.php?NL=db51bf9035

____________________________________________
_____________________
http://niezalezna.pl/64286-egipt-wzywa-do-interwencji-onz-w-libii-chca-miedzynarodowej-odpowiedzi-na-atak-terrorystow
 

Egipt wzywa do interwencji ONZ w Libii. Chcą międzynarodowej odpowiedzi na atak terrorystów

 Modlitwę o pokój na świecie

„O mój Jezu błagam o Miłosierdzie
Dla tych cierpiących przez straszne wojny.
Proszę, aby pokój wprowadzony został w tych

dręczonych narodach,

Które są ślepe na Prawdę Twojego Istnienia.

Błagam, okryj te narody Mocą Ducha Świętego,

tak żeby powstrzymały swoje dążenie do władzy nad niewinnymi duszami.

Zmiłuj się nad wszystkimi krajami, które są bezsilnewobec złych okrucieństw, które przykrywają cały świat.
Amen”

_______________________
__________________

PRAWDA ZAWSZE BĘDZIE UJAWNIONA.  SZKODA, ŻE POLAK PRZED SZKODĄ I PO SZKODZIE JEST GŁUPI.

 Przeczytaj zdanie po zdaniu poniższy tekst. Zrozumiesz wtedy dlaczego my Polacy nie mamy szans w starciu z naszymi żydami. Są z lewa, prawa a i pośrodku niestety
​- ​
a my???  
                                                               
  „Dekret cara Aleksandra II który Żydom i każdemu innemu nadawał taki majątek. Wie pani za co? Za zdradę Polski. Polski, która jako jedyne państwo na świecie przyjmowała Żydów ze wszystkich krajów, które Żydów wyrzucały.
​               ​
A wyrzucały liczne kraje Europy – dekretami królów, wyrzucały wielokrotnie na przestrzeni kilku wieków.”
                                                                                                                                                                   
                                    

[…] Będąc [w marcu] w sanatorium w Ciechocinku. trafiłem do „Związku Nauczycielstwa Polskiego”, czyli do dużego sanatorium, gdzie posiłki były podawane na dwie tury, po 500 osób każda.

Okazuje się, że jestem rozpoznawalny, mimo upływu lat. A poza tym w sanatorium nazwisko jest często na ogłoszeniach w sprawie zabiegów i badań.

​      ​
Tak że po każdym posiłku ludzie zaczęli dostawiać krzesła do stolika, przy którym siedziałem i zaczynały się pytania i rozmowy.

Później, za zgodą dyrekcji, na takie spotkania w gronie kuracjuszy udostępnili nam duży hol, gdzie mogło śmiało pomieścić się tu ponad sto osób. Na pierwsze takie spotkanie przyszło właśnie około setki osób, wszyscy prawie to emeryci, a zatem osoby, które okres PRL-u znają … i porównują go z obecną sytuacją w Polsce i na świecie.

Dyskutanci poruszali wiele tematów, o których pisałem w swoich poprzednich książkach. Ale, cały czas moją uwagę przykuwała siedząca blisko, w pierwszym rzędzie, starsza pani. Może byłem przeczulony na taką urodę, gdyż już miałem do czynienia z ludźmi tej rasy i to nie raz. Owa starsza pani na pewno była Żydówką. Jej twarz o tym mówiła. Ale skoro Żydówka, to dlaczego oklaskuje tak jak i inni na sali moje stwierdzenia o Żydach jako o ludziach rodem z piekła? Celowo zwracałem na nią uwagę, gdyż podobna pani w starszym wieku zaatakowała mnie w czasie zebrania Klubu Inteligencji Polskiej w gmachu ZBOWiD-u.

Na tym zebraniu omawiano moją książkę „Bez strachu” i ta pani poprosiła o głos. Widziałem że na sali poszedł pomruk oburzenia, i wiele twarzy wskazywało na niezadowolenie z faktu że zabierze głos. Ja nie znałem tej starszej pani o rysach żydowskich ale niektóre osoby będące na sali znały ją z poprzednich spotkań. Poprosiła o mikrofon i patrząc na mnie powiedziała:

– Dziwię się, jak mogą zebrani gloryfikować pana książki. Przecież w nich kłamstwo goni kłamstwo. Nieuczciwie pan pisze np. o sprawie zwrotu majątków po Żydach którzy zginęli w czasie wojny. Uczciwość nakazuje, by te majątki zostały – jeśli nie tym do których należały – zostały zwrócone ich krewnym, a jeśli takich nie ma to państwu Izrael. Dotyczy to majątków ziemskich, młynów, tartaków, olejarni oraz stawów, gdzie hodowano ryby. A pan pisze że to należy do Polaków. To nieuczciwe to raz, a po drugie my będziemy się domagać zwrotu tych nieruchomości na Światowej Radzie Żydów i na pewno uzyskamy poparcie w tej sprawie, a Polska, pod naciskiem opinii światowej, musi to zwrócić prawowitym właścicielom, czyli Żydom. Byłem przygotowany by na podobne zarzuty odpowiedzieć i to za pomocą niepodważalnych argumentów, związanych z tą sprawą, jednak stało się inaczej. Jednocześnie podniosło się kilka osób, które domagały się by im udzielić głosu. Nie ja prowadziłem to zebranie i nie ja udzielałem głosu, byłem tu gościem, członkiem tego zebrania, ale widząc że przewodniczący nie wie co zrobić w tej sytuacji i patrzy na mnie więc powiedziałem:

– Proszę dać głos pierwszemu z brzegu.

Z widzenia znałem tego człowieka, wiedziałem, że jest on emerytowanym pułkownikiem Wojska Polskiego. Najpierw mówca zwrócił się do mnie mówiąc tak:

– Pan pozwoli, że ja jej odpowiem. A to dlatego że pochodzę z rodziny, której zabrano olbrzymi majątek i oddano Żydowi zdrajcy za szpiegostwo. Ta pani, panie Siwak, to matka Aliny Całej, tej samej doktor historii z Instytutu Historii Żydów, która napisała obraźliwy duży artykuł o Polakach, jacy wyrachowani byli w czasie wojny i jakże współpracowali z Niemcami w zabijaniu Żydów. Ten artykuł nie tylko w Polsce ale i na świecie wywołał liczne protesty. Nawet i Żydów. A pan odniósł się do niego w swojej książce, słusznie pisząc jak bardzo pani Alina Cała na każdym kroku kłamie. To wywołało w środowisku Żydów wściekłość pod pana adresem. Ale nie mogli tego co pan napisał podważyć, gdyż oparł pan to co napisał na faktach i dowodach. No ale oni nikomu nie darują. Dlatego mieliśmy tu niedawno, na tej Sali, scenę jak Werblan napadł na pana za pańskie pisanie. Ale dostał po uszach i wyszedł. A teraz mama staje w obronie córki i ziomków Żydów. Otóż ja, oficer Wojska Polskiego, tu, w obecności wszystkich tu zebranych, daję słowo honoru, że panią przeproszę, jeśli na następne spotkanie przyniesie chociaż jeden akt notarialny, że taki to a taki lcek otrzymał od swego ojca czy matki, spadek w postaci majątku ziemskiego, czy młyna itd. Bo tak odbywa się przekazywanie majątków kolejnemu pokoleniu na całym świecie, a także i w Polsce. Ale pani go nie przyniesie, bo takich aktów notarialnych żaden Żyd nie posiadał. Posiadał inny akt nadania mu tych dóbr – Dekret cara Aleksandra II który Żydom i każdemu innemu nadawał taki majątek. Wie pani za co? Za zdradę Polski. Polski, która jako jedyne państwo na świecie przyjmowała Żydów ze wszystkich krajów, które Żydów wyrzucały. A wyrzucały liczne kraje Europy – dekretami królów, wyrzucały wielokrotnie na przestrzeni kilku wieków. I przecież nie za dobrą pracę dla kraju, w którym byli, ale za grabież, oszukaństwa, morderstwa, lichwę i przejmowanie władzy w swoje ręce. Polska ich przygarniała i nadawała liczne przywileje, szczególnie w handlu. W okresie rozbiorów Polski Żydzi – ich przywódcy podsycali i podgrzewali atmosferę do powstań. Ale nie dlatego, żeby Polska zrzuciła jarzmo ucisku caratu. Ale dlatego, że widzieli w dekrecie cara okazję, by posiąść majątki Polaków. A przypomnę tu państwu, że w tym okresie, kształcić swoje dzieci mogli ziemianin, właściciel tartaku czy młyna lub olejarni lub apteki. To była warstwa ludzi, gdzie patriotyzm przekazywano z pokolenia na pokolenie. Chłopi posiadający kilka mórg ziemi i klepiący biedę nie myśleli o wykształceniu swych dzieci. I do powstań nie szli synowie biednych chłopów, a właśnie tych ludzi których stać było na naukę swych dzieci. Żydzi, skwapliwie i dokładnie donosili do władz carskich o tych, co poszli do powstania. I na mocy dekretu carów przejmowali te wszystkie dobra. Odpłacili narodowi i Polsce za to, że ich jak swych synów przygarniała w dniach, gdy wypędzano ich z wielu krajów. Odpłacali zdradą na rzecz ciemiężyciela i zaborcy i to bez żadnych skrupułów. Zresztą nie tylko pod zaborem rosyjskim to robili, u Niemców zażądali, by wydzielić część Polski dla nich. A na świecie żądali zrobienia z Polski Judeo-Polonii. Na tę okoliczność zachowały się liczne dokumenty tak na świecie jak i w Polsce. Mojemu dziadkowi i jego bratu, którzy poszli do powstania, nie tylko odebrano całe majątki na rzecz Żydów zdrajców ale zesłano ich na sybir. I na zawsze zostali na Syberii lub może zginęli po drodze na Syberię. A pani śmie się tu dopominać zwrotu tych majątków?! W ten sposób zabieracie całe ulice, np. w Krakowie. Domy, które zostały przez Polskę Ludową, czyli przez Naród, odbudowane lub wyremontowane wy mając swoich prezydentów lub premierów i ministrów odbieracie po cichu, bez rozgłosu. Myślicie że naród Polski o tym się nie dowie? Jeśli uważa pani że pan Siwak pisze nieprawdę w swoich książkach, a jednocześnie twierdzi pani że Tomasz Gross pisze prawdę, to nie mamy o czym tu mówić i lepiej zrobi pani jeśli wyjdzie z tej sali, gdzie Polacy zrobili zebranie.

No i oczywiście wyszła. Dyskusja siłą rzeczy przeszła na temat Żydów, jako tych, którzy Polskę uważali i uważają za miejsce do objęcia władzy i pasożytowania na Polsce.

Mając to wszystko w pamięci podświadomie bałem się tej starszej pani siedzącej naprzeciw mnie tu, w tym holu w Ciechocinku. Na pierwszym zebraniu słuchała uważnie co mówiłem. Spotkanie, spokojnie, po trzech godzinach zakończyliśmy.

Na następnym spotkaniu, było to w sobotę po obiedzie, gdyż w tym czasie nikt już nie ma żadnych zabiegów i spokojnie można podyskutować. Starsza pani znowu siedziała tuż przede mną, w pierwszym rzędzie, i gdy tylko rozpocząłem słowami: Jeśli ktoś z was chciałby powiedzieć coś od siebie lub zadać mi pytanie to proszę to zrobić teraz”. I oto, ta starsza pani wstała i powiedziała tak:

– Chciałabym coś państwu powiedzieć, co może was zdenerwuje, ale nie widzę innej możliwości, jak tylko powiedzenie wam prawdy w oczy. Chciałabym też odnieść się do pana książek, bo je kupiłam przez pocztę. Ale wszystko zależy od tego, jak zareagujecie po tym, co za chwilę usłyszycie. Otóż, żeby nie było nieporozumienia, chcę na samym początku powiedzieć, że jestem z krwi i kości Żydówką.

Po sali przeszedł głośny pomruk, a tu i tam ktoś krzyknął: „Precz z Żydami”. Jakaś pani ze środka sali wstała i powiedziała do mnie:

– Panie Siwak, zrobiliśmy to spotkanie z panem, a nie z jakąś Żydówką. Niech pan jej powie, że to dla Polaków spotkanie, a nie dla Żydów i niech wyjdzie z sali. Sporo osób nagrodziło tę kobietę oklaskami i powtarzając: „To dla Polaków spotkanie!” i „proszę wyjść z sali!” Kobieta [ta Żydówka], stała obok mnie i patrząc na mnie powiedziała:

– Panie Siwak, mam pana za odważnego i uczciwego człowieka. Jeżeli pan rzeczywiście taki jest jak pisze, to proszę pozwól pan mi coś powiedzieć do ludzi.

– Powiedziałem, pozwólmy tej pani powiedzieć to, co jej zdaniem powinniśmy wiedzieć. Sami tu i teraz ocenimy jacy są Żydzi. Czasami bolesna prawda jest jak oczyszczenie potrzebna do życia lub do tego aby przejrzeć na oczy. Proszę, niech pani mówi, zwróciłem się do kobiety.

Stanęła obok mnie i powiedziała:

– Jestem, jak już mówiłam, Żydówką. Ale jestem sercem i rozumem Polką.

Ubolewam nad sytuacją jaka jest w Polsce. Ponoszę za swą polskość większe konsekwencje niż wy. Bo rozstałam się z synem którego codziennie widujecie w telewizji. Stoczyłam z nim wojnę właśnie o Polskę. Wyrzuciłam go ze swego domu i serca. Za fakt, że ochrzciłam córkę bardzo boleśnie odczułam zachowanie się męża, iż ledwo przeżyłam. Nawet kary za to nie poniósł, bo tacy jak on byli poza prawem. A po wojnie w latach 1946-55, jak byłam młodą dziewczyną i żyli jeszcze moi rodzice, to regularnie co tydzień u nas w domu omawiali sytuację w Polsce najważniejsi Żydzi. Później, jak wydali mnie za mąż, to te zebrania najważniejszych Żydów były również w moim domu. To ja podawałam kawę i herbatę, ciastka lub obiady dla całej dużej grupy. I to ja nasłuchałam się jak was otumaniają i żerują na waszej naiwności.

 

W latach już 1980-tych, też u mnie w mieszkaniu, panie Siwak, była ta rozmowa, którą pan opisuje na temat powojennej granicy Polski na wschodzie. Do [pełniącego wtedy, funkcję premiera] Mazowieckiego zwrócił się marszałek Wiktor Kulikow, by Polska wniosła na forum międzynarodowe sprawę tzw. linii Curzona. Marszałek mówił, że robi to na polecenie Gorbaczowa. Rozpadł się Związek Radziecki, odłączyły się kraje takie, jak: Litwa, Łotwa, Estonia, Białoruś i Ukraina. A Rosji zależało na tym by Ukraina nie była zbyt duża i mocna. Kulikow twierdził, wtedy w rozmowie z premierem Mazowieckim, że konferencja światowa jaka miała miejsce na temat tej sprawy opowiedziała się jednoznacznie za tym, iż Lwów był od 600 lat Polski, i państwa uczestniczące w tej konferencji wyznaczyły linię Curzona na wschód od Lwowa, a nie na zachód. Ale premier Wielkiej Brytanii dogadał się ze Stalinem że załatwi tak sprawę, że ta kaleka na wózku [prezydent USA, Roosevelt] zgodzi się na tę granicę. I rzeczywiście załatwił. Mazowiecki w tych właśnie dniach jak zwykle brał udział w zebraniu u nas i o tym do zebranych mówił. A byli tam tacy ludzie jak Kuroń, Michnik, Lityński, Osiatyński, Suchocka i paru jeszcze innych znanych polityków Żydów. I wtedy to Michnik powiedział: „Powiedz marszałkowi Kulikowowi, że nie jesteś tym zainteresowany. To by naraziło naszą koncepcję polityczną co do rozwoju spraw w Polsce”. I tak rzeczywiście Mazowiecki odpowiedział marszałkowi. I to powiedział premier Polski: „Nie jestem tym zainteresowany”.


 Byłam świadkiem tej rozmowy, a było to u mnie w domu, jak też wielu innych rozmów. Czyli potwierdza się to, co Pan napisał w poprzedniej książce, że Kulikow powiedział panu prawdę, panie Siwak. Podczas jednej z rozmów u mnie w domu, słuchając wielu politycznych decyzji i tego jak będą je wcielać w życie spytałam: „A co na to Polacy?” Usłyszałam: „To będą decyzje polskich polityków, będących przy władzy. Oni będą wcielali w życie nasze koncepcje i propozycje”. Już dawno temu w Wałbrzychu powiedział Jakub Berman, stryj Borowskiego Marka: „Należy zajmować stanowiska tuż za premierem i prezydentem. Nie wysuwać się na czoło, a być z tyłu, ale decydować tymi przed sobą. Powiedział również, że wychowamy tak młodzież, by swym rodzicom nie wierzyła a tylko nam. To my ustalamy co mają wiedzieć ze szkoły i studiów, a co nie”. I dziś macie właśnie taką młodzież, która w ogóle prawdziwej historii swego kraju nie zna. I co z tego, że grupa polskich profesorów patriotów na uniwersytecie Jagiellońskim protestuje głodówką, widząc co zrobiono z podręcznikami do historii. Nic nie osiągną, a najwyżej wyrzucą ich z pracy, może właśnie o to chodzi.

Przecież ja żyję na co dzień między ludźmi i słyszę jak złorzeczą Żydom. Ale będąc z wami szczera powiem tak: A kto temu winien że tylu Żydów jest u władzy? Czy czasami nie wy sami? Bo na przykład wystawia się jako kandydatów na prezydenta Warszawy dwie osoby. Oboje to Żydzi, tak Bielecki jak i Gronkiewicz-Waltz. I co? Sami oni się wybrali? Nie. To Polacy poszli do urn i oddali na nich swe głosy. A później krytykują, że żydówka jest prezydentem. Gdybyście zbojkotowali te wybory, mówiąc, że nie ma kandydatów Polaków i nie poszli głosować na ich wybór – to by nie zostali wybrani.

 

Ja znałam oboje rodziców pani prezydentowej Komorowskiej. Byli to Żydzi, że Polaków utopiliby w łyżce wody. Pan Komorowski, który prawdopodobnie jest Polakiem, ale chodzi na smyczy swej żony Żydówki a za doradców swych, proszę zauważyć, wziął samych Żydów

 

A że ci doradcy decydowali i decydują, np. komu ma kapituła żydowska przyznać najwyższe odznaczenie w Polsce, czyli Orła Białego, i dano go samym Żydom, takim jak Michnik.

A popatrzcie jak znieważono i zbrukano święte miejsce na Wawelu. Zaczynając od tego że Piłsudski tam leży, a nie powinien, bo to wróg Polaków, to jeszcze Miłosz, a następnie nie-Polak – pan prezydent Kaczyński. Przecież pani Jadwiga [matka Lecha i Jarosława Kaczyńskich] to moja koleżanka z lat młodości i nie mam żadnej wątpliwości, że rodzice jej byli oboje Żydami. A prawo żydowskie mówi, że ten kto z matki Żydówki się narodził to jest Żydem.


I tak sprytnie się gra na uczuciach goi, jak o Polakach mówią. Tak dajecie się oszukiwać i manipulować. Was już nie trzeba prowadzić na sznurku do rzeźni jak barany. Wy już i sami przyjdziecie, wierząc, że tam czeka was lepszy świat. W ogromnej części temu faktowi, że Żydzi w każdej dziedzinie życia zajmują najważniejsze stanowiska, wy Polacy jesteście winni. Duży procent Polaków służy swą pracą nie Polsce, a Żydom. Wiedzą o tym doskonale. Ale ich szefowie też wiedzą, że Jeśli dadzą dobre płace, to pracownicy będą służyć im wiernie i lojalnie.

Tak macie we wszystkich telewizjach, tak samo z prasą. Nawet o. Rydzyk – ostatnie źródło wiedzy o tym co się dzieje – też już się poddał i wpuścił tak do radia, jak do telewizji ludzi, którzy nie tylko nie kochają ojczyzny, ale pracują tak, by ją stracić na rzecz innych.

A mnie za moje poglądy i fakt ochrzczenia córki mąż porzucił i wyjechał do Izraela. Synowi powiedziałam, podczas jednego z zebrań u nas w domu: „Swymi planami i faktem że fizycznie jesteście u władzy sprowadzicie na resztę tych Żydów co ocaleli po wojnie [i tych co obecnie ściągacie do Polski na siłę] – nowy, straszny holocaust. Tak żyć się nie da. Polacy się obudzą z tego letargu i nie darują Żydom. Są długo cierpliwi i łatwowierni. Są naiwni jak małe dzieci, i dają się za judaszowe pieniądze wam przekupić. Ale to runie lada dzień – ta wasza konstrukcja globalnego świata. Są narody, które przejrzały na oczy, jak Islandia. Zemsta może być straszna, bo Polacy tacy właśnie są: długo naiwni i głupi ale jak miara się przeleje to są straszni i nieobliczalni. A wy do tego prowadzicie?” Więc syn się bardzo obraził na mnie i wyprowadził się z domu. I nie uznaje mnie za swą matkę.

– A jak on się nazywa? – padły z sali pytania.

– Tego ja nie mogę wam powiedzieć, a to z obawy przed zemstą. Ponieważ moi rodacy mszcząc się nie przebierają w środkach. Łagodna zemsta polega na tym, że z człowieka zrobią wariata. Ale to jest rzadkość. Żydzi za zdradę zapłacą śmiercią każdemu, nawet swemu najbliższemu. I tego nie żądajcie ode mnie. Ja osobiście nie boję się śmierci, ale mam córkę i troje wnuków, katolików. Mogą właśnie uderzyć we mnie, robiąc krzywdę moim ukochanym. Tak to robią.

Przerwała na chwilę i ta sala, ci ludzie, którzy nie chcieli jej słuchać, a niektórzy żądali by wyszła, teraz nagrodzili ją długimi, mocnymi oklaskami.

Gdy ludzie nadal pytali kobietę o nazwisko ona uparcie odmawiała podania go i prosiła o wyrozumiałość. Ale dla mnie było jasne kto jest jej synem. Otóż dwa lub trzy razy powiedziała „ten cholerny śliniak” o swym synu. A w czasie PRL-u wszyscy w opozycji mieli pseudonimy, które, albo sami wymyślali, albo koledzy im nadawali. W czasie tych pięciu lat, gdy byłem członkiem biura politycznego i codziennie otrzymywaliśmy raporty MSW z działalności opozycji, obok nazwisk były pseudonimy. A takie pseudo, miał Michał Boni, obecny minister i prawa ręka Tuska. Ten od sprawy ACTA, za którą premier musiał naród przepraszać. W każdym szanującym się państwie za takie podprowadzenie premiera minister wyleciałby z hukiem. Ale nie w Polsce. Tu premier wykonuje „ich” polecenia, a nie rady ministrów czy sejmu. A dlaczego śliniak go nazywali? Bo ci którzy znają go z wystąpień w TV czy na żywo, mogli się napatrzeć jak Boni ciągle się ślinił i oblizywał. – A co pani może powiedzieć o aferach w Polsce? – padło pytanie z sali.

– Proszę pana o jakie afery konkretnie pan się pyta? Bo chyba sam pan wie, że tak zmodyfikowano prawo by złodziej nie był karany. Uczynił to, oczywiście syn Żyda, pan Kwaśniewski, pisząc nowe prawo zasadnicze, czyli nową konstytucję [tzn. on tylko afirmował swoim podpisem, a pisali ją „specjaliści” – admin]. Co sprawia, że żadna afera nie została ani wyjaśniona ani ukarana, ale te afery o które pan się pyta to „mały pikuś”, jak mówią. Największą aferą, za którą powinni wisieć ci, co ją w życie wprowadzili, to sprawa, która przerasta kopalnie, zagarnięte huty czy fabryki. Chodzi o przemysł alkoholowy. Wpływy z tego przemysłu do Skarbu Państwa, czyli do budżetu, do 1989 r. stanowiły 50% wszystkich wpływów. Pozbycie się przez państwo polskie wyłączności na produkcję i zbyt alkoholu, nastąpiło w wyniku tajnej uchwały tzw. Sejmu Kontraktowego w 1989 r. To był początek tzw. wolnej Polski i III RP. Średni zysk roczny obecnych prywatnych właścicieli branży alkoholowej wynosi 9,5 miliarda dolarów rocznie. Czyli połowa budżetu wypływa za granicę a powinna zasilać budżet państwa. Ale ktoś musiał się nachapać i dał też innym fortuny za fakt przyzwolenia na tę ustawę. Przypomnę – jeszcze za czasów Księstwa Warszawskiego a także przed wojną było to 50% budżetu państwa. Tak też było za PRL. Była to połowa budżetu i mimo obciążeń na zbrojenie półmilionowej polskiej armii i złej gospodarki, państwo mogło egzystować. I tu ciekawe zjawisko, bo w 1980 r. wpływ do budżetu państwa w przeliczeniu na dolary był większy od całego budżetu państwa netto III RP w 2000 roku. I tu widzicie jak na dłoni czego pozbawili naród polski żydowscy kombinatorzy, tacy jak obecny doradca Tuska, a kiedyś premier – Jan Krzysztof Bielecki. A polscy posłowie uchwalali pod dyktando Żydów wszystkie ustawy, które naród polski pozbawiały dochodu. Był taki minister skarbu w III RP [Emil Wąsacz], który powiedział: „Ta ustawa zrobi z Polaków dziadów, będą grzebać w śmietnikach żeby przeżyć”. I nie mylił się proszę państwa. Nie byłoby dziś potrzeby podwyższania wieku emerytalnego i straszenia Polaków, że nie będzie komu na nich pracować i nie będzie emerytury. Zabrano narodowi największy dochód jaki państwo osiągało. Przeszło to w ręce cwaniaków, którzy w dodatku podkreślają – jak ciężko dla Polski pracują, a wy ich co kadencję wybieracie!

Więc ja nie bez powodu powiedziałam: „czy aby tylko Żydzi są winni obecnej sytuacji?” A powiem więcej. Czas rozkradania polskiej gospodarki już się skończył. Chyba, że przeforsują ustawę o prywatyzacji lasów państwowych. Bo to ich jeszcze boli że nie jest w ich rękach. Ale wątpię, bo Polacy budzą się pomału ze snu. Zaczął się natomiast jeszcze gorszy czas niż rozkradanie polskiego majątku. Zaczął się czas usuwania ze swej drogi ludzi, którzy w jakikolwiek sposób są przeszkodą, by całkowicie mieć władzę w swym żydowskim ręku. Jeśli by im się to udało to pozwolą wtedy żyć tylko tym z których będą mieć pożytek dla własnych interesów.

– Co w tej sytuacji robić? – spytał ktoś z głębi sali.

– Co robić? – powtórzyła. – Polacy to bardzo dziwny naród. Polakom to trzeba ‚do boląca’ dokuczyć. Tak by to bardzo boleśnie odczuli. Inne narody rozumieją zagrożenie szybciej, bez tych bolesnych doświadczeń. Wy jesteście inni. Ulegacie byle komu i wierzycie byle komu. Oddajecie władzę też byle komu, chociaż wiecie ile zła już wam wyrządzili ci co obdarzacie ich władzą i zaufaniem. U nas musi popłynąć morze krwi i zginąć wielu ludzi, żeby Polacy przejrzeli na oczy. Pytacie co zrobić w tej sytuacji. A jeśli powiem co zrobić to wiem, że tego na razie nie zrobicie, bo nie umiecie kalkulować i myśleć. Taka Islandia potrafiła zrzucić jarzmo międzynarodowych mafijnych karteli bankowych i pociągnęła do odpowiedzialności polityków, za zdradę narodu islandzkiego i państwa islandzkiego. Na czele z premierem tego kraju Geir Haarde. I był to rzeczywiście, pierwszy premier na świecie postawiony przed sądem za przyzwolenie na obrabowanie swego narodu i państwa przez międzynarodowe mafijne koncerny bankowe, co doprowadziło Islandczyków i Islandię na skraj bankructwa. I nie tylko premiera, posadzili na ławie oskarżonych ale i szefów banków takich jak Lehman Brothers i Goldman Sachs. Naród islandzki powiedział: „Ci co doprowadzili Islandię do takiego kryzysu, muszą spłacić sami te długi, bo nie naród je zrobił, a oni”. A u nas? U nas do tego na razie nie dojdzie, bo naród śpi snem błogim. Ale jak się obudzi to zemści się na tych co nie uciekną z Polski. W Polsce jest inna sytuacja niż w Islandii. Tam mało było Żydów. A tu co krok to niby-Polak ale wcześniej czy później wyjdzie z niego żyd.

CDN…

Albin Siwak – „Chciałbym dożyć takich dni” 

  Link: http://infonurt3.com/index.php?option=com_content&view=article&id=4846:albin-siwak–w-ciechocinku-na-cz-i&catid=34:zrdowie&Itemid=56

                                                                                                                                    
__________________________
__________

WIELKI TERROR. - operacja polska 1937-1938


​CZY CHCECIE POLACY, ABY HISTORIA SIĘ POWTÓRZYŁA​?
NIESTETY PRZEZ NIEPOSŁUSZEŃSTWO KARD. HLONDA PANU BOGU BYŁA OKRUTNA "II WOJNA ŚWIATOWA" A OBECNIE NIESTETY PRZEZ  NIEPOSŁUSZEŃSTWO CAŁEGO EPISKOPATU W POLSCE - PANU BOGU NASTĄPI "TRZECIA WOJNA ŚWIATLOWA", DO KTÓREJ JUŻ SIĘ PRZYGOTOWUJĄ NASI WROGOWIE A POLSKI RZĄD TEŻ PRZYGOTOUJE POLSKĘ DO NIEWOLI, GDYŻ NASZ KRAJ NIE MA ANI BRONI ANI WOJSKA.
 TYLKO JEZUS CHRYSTUS WYWYŻSZONY NA KRÓLA POLSKI URATUJE POLSKĘ I ŚWIAT I ZAPROWADZI POKOJ NA ZIEMI.


WIELKI TERROR.

W latach 1937-1938 w ZSRR rozstrzelano 250 tysięcy obywateli tego kraju.
Stalin kazał wymordować ćwierć miliona ludzi stosując kryteria
narodowościowe. Prześladowania dotknęły kilku narodowości zamieszkujących
ZSRR, ale przede wszystkim dotyczyły Polaków. Polską mniejszość narodową
oskarżono o storpedowanie kolektywizacji i obarczono winą za jej porażkę.

Już w 1933 roku masowy głód na Ukrainie NKWD wytłumaczyło istnieniem siatki
szpiegowskiej pod nazwą Polska Organizacja Wojskowa, która przeniknęła do
ukraińskiej partii, wsparła ukraińskich nacjonalistów i wykorzystała chłopów
do walki z partią. Skąd takie pomysły w głowach oficerów NKWD? Żadnej
Polskiej Organizacji Wojskowej w latach 30. w ZSRR nie było. Istniała jednak
taka organizacja w latach 1919-1921 w trakcie trwania wojny
polsko-bolszewickiej i pracowała dla polskiej armii dostarczając jej
informacji wywiadowczych. W 1921 roku Czekiści zlikwidowali jednak POW.
Polscy agenci na Ukrainie w 1933 roku nie tworzyli żadnej organizacji
szpiegowskiej, a zagrożenie z ich strony dla państwa sowieckiego było żadne.
Mimo to w 1933 roku szef ukraińskiego NKWD Balicki "reaktywował" POW i
rozpoczął z nią walkę. Aresztowania objęły przede wszystkim polskich
komunistów szukających w ZSRR schronienia i uciekających z Polski.
Aresztowanych zmuszano torturami do przyznania, iż należą do tajnej polskiej
organizacji szpiegowskiej. W 1934 roku kiedy Polska podpisała pakt o
nieagresji z Niemcami (w 1932 roku zrobiła to ze Związkiem Radzieckim) na

Ukrainie aresztowano przeszło 10 tysięcy obywateli polskiego i niemieckiego
pochodzenia. W 1935 roku wysiedlono stąd przeszło 41 tysięcy Polaków,
Niemców i kułaków. Rok później wywieziono z Ukrainy do Kazachstanu przeszło
69 tysięcy ludzi, głównie Polaków.

W 1936 roku aresztowano Jerzego Sosnowskiego - oficera NKWD, w 1920 roku
członka POW, jednego z wielu Polaków będących funkcjonariuszami NKWD. Nowy
szef NKWD Jeżow czuł się zagrożony obecnością Polaków w "firmie" i
postanowił się ich pozbyć. Wykorzystał POW, aby oczyścić NKWD z polskich
funkcjonariuszy. W styczniu 1937 roku Jeżow "zdemaskował