2014-04-Kwiecien

2014-04-kwiecien

29 kwietnia  2014 r. 
    WYSŁAWIAM CIĘ OJCZE, PANIE NIEBA I ZIEMI, ŻE TAJEMNICE KRÓLESTWA

OBJAWIŁEŚ PROSTACZKOM.

 CZYTANIE z Pierwszego Listu św. JANA Apostoła

"(...) Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności. Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo,
a chodzimy  w ciemności, kłamiemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą. (...) Jeżeli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jako wierny   i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. (...) Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca, Jezusa Chrystusa Sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy    i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata". 

CHWAL I BŁOGOSŁAW DUSZO MOJA PANA I WSZYSTKO, CO JEST WE MNIE, ŚWIĘTE IMIĘ JEGO.

              BŁOGOSŁAW DUSZO MOJA PANA I NIE ZAPOMINAJ O JEGO DOBRODZIEJSTWACH.

                     ON ODPUSZCZA WSZYSTKIE TWOJE WINY I LECZY WSZYSTKIE CHOROBY.

                   ON TWOJE ZYCIE RATUJE OD ZGUBY, OBDARZA CIĘ ŁASKĄ I ZMIŁOWANIEM.

              MIŁOSIERNY JEST PAN I ŁASKAWY, NIESKORY DO GNIEWU I BARDZO CIERPLIWY.

Panie Jezu - dlaczego tak bardzo papieże i biskupi nie chcą uczynić Cię KRÓLEM. Rozumiem, że nie przestrzegają DWU PRZYKAZAŃ MIŁOŚCI. Być może należą do masonerii, bo ta organizacja chce całkiem wyeliminować chrześcijaństwo, jako religię prawdziwą, Bożą, jako PRAWDĘ, która im zagraża, bo w naszej religii jest ŻYWY JEZUS CHRYSTUS. Być może są narodowości żydowskiej, a oni nigdy nie chcieli uznać Ciebie Panie Jezu za Boga, a tym bardziej za KRÓLA.

 

U nich byłeś tylko przeszkodą w ich bezbożnym rządzeniu. 

Pan Jezus:

 " INTRONIZACJA - JEST TO WYNIESIENIE NA NAJWYŻSZE STANOWISKO OSOBY.
                                     JEST TO WYWYŻSZENIE OSOBY DO GODNOŚCI KRÓLEWSKIEJ.                                         
TYLKO KRÓL W STROJU KRÓLEWSKIM -JAK WIECIE

JEST UWAŻANY NA CAŁYM ŚWIECIE.
              

 CZY NIE ZASŁUŻYŁEM U LUDZI NA TAKIE STANOWISKO?
CZY MUSZĘ SIĘ KŁANIAĆ CZŁOWIEKOWI NISKO?
TYLKO BOGU NAJWYŻSZEMU NALEŻY SIĘ CHWAŁA
I NIE ODWLEKAJCIE TERMINU, PONIEWAŻ TYLKO BÓG - KRÓL OCALA
I BRONI OD WROGÓW SWOJĄ NIEBIESKĄ ARMIĄ.


 JEZUS CHRYSTUS - KRÓL JEST WASZYM PRZYJACIELEM,
JEST BOGIEM, ALE I CZŁOWIEKIEM UWIELBIONYM W NAJŚWIĘTSZYM CIELE.
 KAŻDY NARÓD WINIEN CIESZYĆ SIĘ Z TAKIEGO KRÓLA - BOGA,
BO WTEDY ŁASKA BOŻA BYŁABY DLA WAS MNOGA.


ZAPROWADZĘ DOSTATEK, POSZANOWANIE, MIŁOŚĆ I POKÓJ

BEZ JEDNEGO WYSTRZAŁU I BĘDZIE PANOWAŁO DOBRO WOKÓŁ.
      

 Nasz ukochany Ojcze Święty Janie Pawle II, pytają Ciebie ludzie, dlaczego nie uczyniłeś Pana Jezusa KRÓLEM
i dlaczego nie mówiłeś, że papież "PIUS X " był Polakiem?

 Święty JAN PAWEŁ II:

 " Tak, to prawda, macie rację,
lecz w Watykanie rządzą koligacje 
          (związki, więzi, powiązania, układy, znajomości, poplecznictwo, wejścia, wpływy) 
składające się z ważniejszych od papieża.
 Mają siłę przebicia i wiedzą dokąd świat zmierza.
 Nawet nie pytajcie mnie o takie szczegóły
bo i ja nie wiedziałem "który jest który".
 

Dzień za krótki, aby wszystko ogarnąć,
a jak chciałem być papieżem, to wiele razy musiałem przytaknąć.
Ja wykonywałem MATKI BOŻEJ polecenia,
a ONA nie chciała mojego zniewolenia.
                                           
Chociaż i tak częściowo nim byłem

i w ten "dziwny świat" się wtopiłem.
Inaczej podzieliłbym los mojego poprzednika
i Matka Boża powiedziała, abym  w nic nie wnikał.
                       

​    ​ Ona wolała mnie takiego jakim byłem
 Unikałem zwady, dlatego tak długo żyłem.
O wszystko pytałem Matkę Bożą Ukochaną
choć na pewno było wiele decyzji dla mnie raną.

Papieże nie rządzą w Watykanie,
 chociaż każdy udaje, że jest najlepszym bratem.
Tak moi drodzy wierni "obłudę" tylko Apokalipsa zlikwiduje
bo wróg ciągle podstępne plany knuje.   

Ja miałem wokół siebie dużo wrogów
i nawet takich, którzy wyznają wielu bogów.
A ci, którzy winni być przyjacielami,
okazali się podłymi "Judaszami".

     Przyjmijcie mnie takiego, jakiegoście mnie widzieli
a świadkami mojego życia są Anieli,
 którzy pokazali wam na pożegnanie
 zamknięciem księgi życia i to było moje wyznanie".

                           

Czy mogę zapytać, czy jest z Tobą - Ojcze Święty - Jan XXIII, którego beatyfikowałeś?

Święty Jan Paweł II:

" Tak, to jest bardzo przykra sprawa,
wokół niego była ogromna wrzawa.
Ogromne tajemnice są w Watykanie
  a ja nie chciałem  od wrogów szykanów. 

Czy ktoś wie o papieżu Pawle VI?
On miał podobne życie i też był wrogom posłuszny.
Watykan ukrywa wielkie niechlubne tajemnice, bo liczy się opinia ludzka, a nie historie prawdziwe.

W Watykanie jest wszystko "na pokaz",
a wszyscy pracują na wrogów rozkaz.
Nie będę zdradzał szczegółów, choć już nie boję się śmierci
bo i tak nie uwierzą tobie - prostej kobiecie.

​            BOŻE BŁOGOSŁAW POLSCE - BŁOGOSŁAW KAPŁANOM.                           

 MODLITWA ZA KAPŁANÓW


BOŻE PRZEDWIECZNY, PANIE DZIEJÓW - DAJ POLSKIEMU NARODOWI​ ŚWIĘTYCH

              I GORLIWYCH KAPŁANÓW, ABY LUD TWÓJ ZAWSZE MÓGŁ BYĆ PROWADZONY PO

              BEZPIECZNYCH DROGACH TWOJEGO SŁOWA. PRZEZ CHRYSTUSA PANA NASZEGO. AMEN.

Ojcze nasz............

Zdrowaś Maryjo....

 Chwała Ojcu.........     

     MATKO KAPŁANÓW - MÓDL SIĘ ZA NAMI.

 

                   *******************************************************
 MODLITWA ZA KAPŁANÓW.

 

             "Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały - udziel mu miłości i światła Ducha Swego, daj moc

               słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie Panie Jezu.

               Panie Jezu - daj nam świętych KAPŁANÓW, Ty sam ich utrzymuj w świętości.

               O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc Miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie

               i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana.

               Niech moc Miłosierdzia Twego o Panie Jezu, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by

               mogło przyćmić świętość kapłana - bo TY wszystko możesz. AMEN. (Dz.Św.Faustyny 1052)


 

Mateńko Boża - Wojciech prosi o błogosławieństwo Boże na podróż do Polski i o wskazówki na dalsze życie.
 
 

Matka Boża:

" Wojciechu, Wojciechu - ty Mój synu kochany,
ty jesteś w Prawie Bożym dobrze zapoznany.
Przestrzegaj tych Praw Bożych i Jego Przykazań
i także udzielaj innym tam zawartych wskazań. 

Twój Patron św. Wojciech czuwa nad tobą
i bacznie pilnuje, aby twoja dusza mogła być gotową
na spotkanie z Sędzią Sprawiedliwym od zawsze
i swoją rodzinę do Nas prowadź także. 

Jedź do Polski i dawaj świadectwo, że Jezus Chrystus żyje
i wiernym Bogu grzechy przewinienia zmyje.
Opowiadaj wszystkim, że Jezus Chrystus jest waszym Przyjacielem
i pragnie królować oficjalnie w Polsce i na świecie. 

Gdy będzie nadal w Polsce SŁUGĄ Episkopatu,
to w niedługim czasie przyjmiecie od wrogów sporo "batów".
A bicze będą aż do zabicia bardzo ostre,
a przecież Bóg podaje wam sposoby na POKÓJ bardzo proste. 

CHRYSTUS KRÓL a demony wrzeszczące ucichną,
bo Bogu zależy, aby topór wojenny zniknął.
A wtedy zamienicie "miecze na lemiesze"
i nie będzie głodu ani kataklizmów, ku wszystkich uciesze. 

Teraz jest walka Aniołów z demonami.
To wszystko rozgrywa się nad waszymi głowami.
Bóg oczekuje pokory, modlitwy i BOGU ZAWIERENIA,
bo chce, aby mogły być szczęśliwe wszystkie stworzenia.
Wasza Matka".

JAN PAWEŁ I – UŚMIECH BOGA

POLECAM WARTO ZAPOZNAĆ SIĘ Z MATERIAŁEM!

-szukam-

-szukam-

ZNAK Z NIEBA – CZY ODCZYTUJEMY PRAWIDŁOWO ZNAKI CZASU, CZY MOŻE PŁAWIMY SIĘ W FANFARONADZIE ŻYCIA I MASOWEJ HUCPIE POWIERZCHOWNOŚCI?

-szukam- 

21-letni Włoch zginął w czwartek przygnieciony przez gigantyczny krzyż poświęcony papieżowi Janowi Pawłowi II. Do wypadku doszło nieopodal włoskiej Brescii w czwartek – na kilka dni przed wyniesieniem papieża-Polaka na ołtarze. Marco Gusimi pozował do zdjęcia z grupą przyjaciół przy blisko 30-metrowym pomniku, kiedy nagle ten się zawalił. Młody turysta zginął na miejscu. Jak donoszą włoskie media w całym zdarzeniu był jeszcze jeden dziwny zbieg okoliczności: Gusimi mieszkał na ulicy nazwanej imieniem drugiego papieża, który ma zostać kanonizowany w niedzielę – Jana XXIII. Trzydziestometrowy Krzyż Chrystusa Odkupiciela został zbudowany z okazji wizyty Jana Pawła II w Brescii w 1998 roku. W 2005 roku został przeniesiony w góry i stanął we wsi Cevo.

ZA: http://umysluwarunkowany.wordpress.com/2014/04/25/znak-z-nieba-czy-odczytujemy-prawidlowo-znaki-czasu-czy-moze-plawimy-sie-w-fanfaronadzie-zycia-i-masowej-hucpie-ktora-niewiele-ma-wspolnego-z-wiara/

-szukam-

 

Brakło? To dokonsekrowali.

Za forum oltarz.pl

W tym roku w Wielki Piątek w naszej parafii zdarzyła się rzecz, która nie powinna mieć miejsca - zabrakło komunikantów. Księża rozdawali już po połówce, a nawet po ćwiartce komunikanta, ale to nie pomogło. Ksiądz rezydent przyniósł z zakrystii komunikanty na patenie, otworzył II ME, wypowiedział po cichu słowa przeistoczenia i poszedł dalej udzielać komunii. Potem wikary liturgista, który przewodniczył liturgii musiał konsekrować jeszcze jedną puszkę z komunią. Dziwnie to wyglądało: chór śpiewa, niektórzy ludzie stoją, inni siedzą, a ksiądz dokonuje przeistoczenia.


A przecież, zamiast łamać z premedytacją KPK 927 można było zabrać sempiternę w troki i udać się z puszką do sąsiedniej parafii...

Swoją drogą, do czasu "deform" o. Bugniniego w latach 50-tych, Kościół w Wielki Piątek nie udzielał Komunii świętej wiernym. Jedynie kapłan pod koniec obrzędów wielkopiątkowych spożywał Hostię konsekrowaną dzień wcześniej i aż do konsekracji podczas sobotnich obrzędów Wigilii Paschalnej w kościołach nie było Pana Jezusa pod postacią sakramentalną. I komu to przeszkadzało?

-szukam-

The End of times - Astronomiczny znak przyjścia Pana ? ciekawostka do przemyślenia.

-szukam-

-szukam-

NIE dla gender w darmowym podręczniku dla pierwszoklasistów!

GŁUPICH NIE SIEJĄ - SAMI SIĘ RODZĄ, JAK TEN KĄKOL W PSZENICY.

JAK WY SIĘ BOGA NIE BOICIE - WY WYWROTOWCY. I TACY ZBOCZEŃCY SĄ W RZĄDZIE !!!

CZY TO JEST NORMALNE, ABY NORMALNI LUDZIE PROSILI ZBOCZEŃCÓW, ABY CHCIELI BYĆ NORMALNI I JESZCZE CI NORMALNI MUSZĄ UDOWADNIAĆ, ŻE MAJĄ RACJĘ.

Szanowni Państwo,

mam nadzieję, że Święta Zmartwychwstania Pańskiego były dla Państwa czasem umocnienia w wierze, nadziei i miłości.

Część z Państwa (zwłaszcza właściciele skrzynek z domeną wp.pl) nie otrzymywała w ostatnim czasie wiadomości CitizenGO. Na szczęście problem ten został już rozwiązany.

Od 1 września br. każdy pierwszoklasista będzie korzystał z jednego, darmowego podręcznika - zapowiedział w styczniu premier Donald Tusk. Sposób realizacji tej idei budzi wiele wątpliwości. Na kilka miesięcy przed rozpoczęciem roku szkolnego nie jest dostępna nawet połowa podręcznika. Jak pisze Autor petycji, http://citizengo.org/pl/6246-nie-dla-gender-w-darmowym-podreczniku-dla-pierwszoklasistow-petycja-do-premiera, pan Jacek Sapa - Prezes Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny - "chyba nikt nie wątpi w to, że Ministerstwo Edukacji Narodowej nie będzie w stanie w ciągu zaledwie kilku miesięcy przygotować i wydać wystarczająco dobrą książkę. Do tego 4 kwietnia br. ukazał się wywiad z Marią Lorek, główna autorką darmowego podręcznika dla pierwszoklasistów, która zapewnia, że materiały są konsultowane pod kątem równościowym, ponieważ sama jest wyczulona na ten problem. Przy formułowaniu poleceń, autorzy podręcznika, będą również unikali określania płci przyszłych czytelników/czytelniczek.

http://citizengo.org/pl/6246-nie-dla-gender-w-darmowym-podreczniku-dla-pierwszoklasistow-petycja-do-premiera

Tego rodzaju deklaracje pokazują jasno, że podręcznik dla pierwszaków nie będzie wolny od lewackiej ideologii gender, w ramach której dzieci będą odzierane z biologicznej tożsamości płciowej. Powiedzmy: NIE â Genderowej deprawacji w darmowym podręczniku dla pierwszoklasistów!

Zachęcamy do wzięcia udziału w społecznej kampanii, w której zwłaszcza rodzice, a takce wszyscy ci, którym nie jest obojętny los dzieci, proszą premiera Donalda Tuska o to, aby darmowy podręcznik dla pierwszoklasistów był wolny od lewackiej ideologii gender i tym samym zawierał wyłącznie treści zgodne z polskim prawem (zwłaszcza z art. 18 Konstytucji RP oraz Ustawą o Systemie Oświaty z dnia 7 września 1991 r.z późn. Zmian.)"

http://citizengo.org/pl/6246-nie-dla-gender-w-darmowym-podreczniku-dla-pierwszoklasistow-petycja-do-premiera

Zachęcam do zaproszenia do udziału w kampanii przyjaciół i znajomych!

Serdecznie pozdrawiam w imieniu międzynarodowego Zespołu CitizenGO

Magdalena Korzekwa

Polish Campaigns Manager

-szukam-
 

„Pierwszy «polski» papież "
 

http://ekai.pl/kultura/ksiazki/x29586/pierwszy-polski-papiez/

-szukam-
 

Spojrzenie na kapłaństwo Benedykta XVI i FP

Kwiecień 5, 2014 

Największy kryzys wiary i misji miał miejsce po śmierci Chrystusa. Przezwyciężył go sam Zmartwychwstały. I to również z Jego pomocą, wpatrując się w Zmartwychwstałego można przezwyciężyć historyczne kryzysy kapłaństwa, poreformacyjny i ostatni posoborowy – uważa abp Gerhard Müller. Prefekt Kongregacji Nauki Wiary wypowiedział się na ten temat w Palermo podczas prezentacji XII tomu włoskiego wydania dzieł zebranych Josepha Ratizngera.

Abp Müller analizuje dwa kryzysy tożsamości kapłańskiej. Pierwszy został spowodowany przez reformację, która zredukowała kapłana do funkcji przedstawiciela wspólnoty i zniosła istotną różnicę między kapłaństwem sakramentalnym i kapłaństwem powszechnym wszystkich wiernych. Drugi kryzys miał charakter nie tyle doktrynalny, co egzystencjalny i duchowy. Wybuchł on po Soborze Watykańskim II, a jego bolesne skutki odczuwamy do dzisiaj – zauważa szef watykańskiej dykasterii.

Szukając przyczyn posoborowego kryzysu tożsamości kapłańskiej abp Müller powołuje się na dociekania Papieża seniora. „Ratiznger wykazał, że tam, gdzie katolickiemu kapłaństwu brakuje podstaw dogmatycznych, nie tylko wysycha źródło, z którego można skutecznie zasilać naśladowanie Chrystusa, ale zaczyna też brakować motywacji, umożliwiającej zarówno racjonalne zrozumienie rezygnacji z małżeństwa dla Królestwa Bożego, jak i celibatu, jako eschatologicznego znaku przyszłego świata Bożego, znaku, który należy przeżywać w mocy Ducha Świętego, z radością i w pewności”. Abp Müller zaznacza, że rezygnacja z tego symbolicznego charakteru sakramentu prowadzi do postrzegania celibatu jako reliktu przeszłości, wrogiego cielesności.
Innym źródłem współczesnego kryzysu kapłaństwa w świecie zachodnim jest głęboka dezorientacja chrześcijańskiej tożsamości, spowodowana zamknięciem na transcendencję i eschatologię. Abp Müller przypomina, że nie da się naśladować Chrystusa bez całkowitego zdania się na Boga.
Jedną z historycznych przyczyn posoborowego kryzysu kapłaństwa było bezkrytyczne otwarcie się na protestancką egzegezę, która w podejściu do kapłaństwa jest naznaczona uprzedzeniami. Wpisało się to niefortunnie w postulowaną przez Sobór odnowę kapłaństwa przez powrót do Biblii i ojców. Strona katolicka często nie zdawała sobie bowiem sprawy z protestanckich uprzedzeń w egzegezie. W konsekwencji mogło się wydawać, że ani kapłaństwo sakramentalne, ani sam kult nie znajdują uzasadnienia w Piśmie Świętym. Joseph Ratzinger dokładnie przeanalizował ten problem. Ucząc się od teologii protestanckiej zastosował ścisłe kryteria analizy historyczno-krytycznej, oczyszczając ją jednak od protestanckich przesądów. W ten sposób udało mu się wykazać, że katolicka wizja kapłaństwa ma silne uzasadnienie w Piśmie Świętym, a krytyka kapłaństwa, która w posoborowej dobie z wielką furią uderzyła zarówno w Kościół katolicki, jak i prawosławny okazała się bezpodstawna i oparta na uprzedzeniach.

Jak z powyższego wynika FP zupełnie wspak naucza o kapłaństwie. Krytykuje dogmatyzm, zasady, a pewność Wiary nazywa bufonadą i zarozumialstwem. Ogólnie dla niego kapłaństwo nie jest urzędem profetycznym, ale raczej obsługiwaniem stołów i życzeń wiernych. Tak więc to prowadzi stan duchowny w ciemną przepaść nihilizmu, bo z martwej relacji tylko międzyludzkiej rodzi się pustka i nihilizm. Co gorsza FP chce jeszcze autorytarnie pogłębić stan posoborowy, który zszedł na manowce indywidualizmu i odejścia od prawdziwej liturgii, czego przykładem jest pacyfikacja Franciszkanów Niepokalanej.

 

ZA:  http://umysluwarunkowany.wordpress.com/2014/04/05/spojrzenie-na-kaplanstwo-benedykta-xvi-i-fp/

==============================================================================


WAŻNE KAZANIE KS. PIOTRA NATANKA

ARCYKAPŁANÓW POLSKICH CZEKA PRZEKLĘTY LOS ZYDÓW !?


http://pl.gloria.tv/?media=602141

-szukam-

Durnie głupcom o... 17/2014 (148)

DURNIEM NAZYWA SIĘ TEN, KTO ŚWIADOMIE ODRZUCA PANA BOGA A TYM SAMYM Z CHĘCIA BRNIE WPROST DO PIEKŁA. CZY CHESZ GŁUPCZE - SŁUŻĄCY DWOM BOGOM LUB ATEISTO, CZY NIE, TO I TAK STANIESZ PRZED  STWORZYCIELEM A MOŻE NAWET NIE ZDĄŻYSZ, BO ODRAZU ZABIERZE CIĘ TEN DURNY DEMON I BĘDZIESZ LIZAŁ JEGO KOPYTA.​ NIE OBRAŻAJCIE SIĘ, BO TAKA JEST PRAWDA I JEST TYLKO JEDNA. LEPIEJ SPÓJRZ PRAWDZIE W OCZY, PÓKI JESZCZE JE MASZ I NIE BĄDŹ WIĘCEJ GŁUPI.

 

Durnie głupcom o...   17/2014 (148)  

Szanowni Państwo!

     Zazwyczaj nie polemizuję z moimi adwersarzami, ale tym razem zrobię wyjątek. W poprzedniej korespondencji zastanawiałam się jak kultura, lub jej brak, pomaga dojść do władzy terrorystom. Już samo porównanie Hitlera, Lenina i Putina oburzyło pewną panią. Napisała mi ona, że Hitler i Lenin byli Żydami, a Putin jest Słowianinem, a więc, jak się zapewne mam domyślać, jest predestynowany do dominacji nad ludzkością. Mam wątpliwości, a Państwo?

     Inny pan, oburzony moimi rozważaniami stwierdził, że mogę, co prawda, mieć własne poglądy, ale nie mam prawa wygłaszać ich publicznie. W tym wypadku, jak rozumiem, na tym właśnie ma polegać „prawdziwa demokracja”.

     Ktoś inny jeszcze doradzał mi żebym zajęła się Syrią i dalekim wschodem, zamiast Rosją. Gdybym była chińską księżniczką, to może bym z tej rady skorzystała, ale jestem tylko skromną polską pisarką, której zależy na dobru i bezpieczeństwie Polski, nie na zbawianiu świata. Tyle na temat poprzedniego tekstu.

     Tak srodze skrytykowana, spróbowałam pocieszyć się telewizją. Znalezienie jednak czegoś, co nadawałoby się do oglądania jest coraz trudniejsze. Poprawność polityczna zrobiła już swoje. Prawda została wypleniona, a kłamstwa są najczęściej nielogiczne i po prostu nudne, ale czy tylko nudne? Czy filmowe kłamliwe opowieści snute głupcom przez durniów o idiotach są tylko nudne? Obawiam się, że mogą być wręcz niebezpieczne i to nie tylko dla  adresatów tych przekazów, ale dla nas wszystkich. Zaczęło się od „uwolnienia” poezji, w której kolejno przestawały obowiązywać kanony rymu, rytmu, w końcu sensu. Obecnie, coraz częściej zdarza się, że wiersze czytają już tylko poeci i to każdy wyłącznie własne. Filmowe opowieści zaczynają najwyraźniej przyjmować podobny kurs. Próżno doszukiwać się w nich jakiegokolwiek sensu, który zastąpiono brutalnością na zmianę z niekończącymi się pocałunkami. Jeśli nawet wydaje się przez moment, że ktoś ma coś niegłupiego do powiedzenia, to trudno powiedzieć, czy taka wypowiedź była w ogóle przez twórców zamierzona, czy jest to tylko złudzenie odbiorcy łaknącego czegoś mądrzejszego.

     Pozdrawia i do następnej soboty!

     Małgorzata Todd

www.mtodd.pl

-szukam-

Nauka celebracji Mszy tradycyjnej

Przypominamy o ofercie pomocy Stowarzyszenia Una Voce Polonia skierowanej do kapłanów. Zachęcamy do przekazywania tej informacji wszystkim swoim znajomym kapłanom, którzy chcieliby poznać ten cenny skarb liturgii. Kontakt do Stowarzyszenia:

uvp@unavocepolonia.pl .

Czy są jeszcze w Polsce księża, którzy pragnęliby nauczyć się celebracji Mszy świętej w formie nadzwyczajnej a nie wiedzą do kogo się z tym zwrócić?
Członkowie Stowarzyszenia Una Voce Polonia mają szerokie kontakty z księżmi regularnie celebrującymi tradycyjną liturgię, jak również ze świeckimi ceremoniarzami posiadającymi doświadczenie w uczeniu kapłanów celebracji Mszy tradycyjnej.
Każdy kapłan, który zgłosi się z prośbą o wsparcie w nauce celebracji otrzyma od Stowarzyszenia najlepszą możliwą pomoc w postaci:
kontaktu do innego księdza, który chętnie pomoże w nauce celebracji,
terminu rekolekcji, obozu lub spotkania środowisk tradycyjnych, gdzie kapłani mogą nauczyć się celebrować starą Mszę,

​ ​

kontaktu do doświadczonego świeckiego ceremoniarza, który wesprze kapłana poprzez prywatne lekcje celebracji (w tym przypadku może zaistnieć potrzeba pokrycia ewentualnych kosztów takiej pomocy).

Każdy kto chciałby wspomóc to i inne przedsięwzięcia Stowarzyszenia Una Voce Polonia, może wpłacić darowiznę na konto Stowarzyszenia w Volksvagen Bank Polska: 11 2130 0004 2001 0597 9745 0001 .


ZA:http://www.unacum.pl/2014/04/nauka-celebracji-mszy-tradycyjnej.html

-szukam-

WPROWADZAJĄ DO NIEBA TEGO, KTÓRY ZAAKCEPTOWAŁ ZBESZCZENIE LITURGII I KOMUNII ŚWIĘTEJ.

   JAN XXIII POWIEDZIAŁ DO CZŁOWIEKA - JESTEŚ JAK BÓG, WIĘC NIE MUSISZ KLĘKAĆ PRZED NIM.​

 PRZED KIM TERAZ KLĘCZY PAPIEŻ- JAN XXIII, KTÓRY ODEBRAŁ PANU BOGU WŁADZĘ NA ZIEMI?

 

​-------------​

Komunia wg Talmudu, Bitwa o Eucharystię

 

https://www.youtube.com/watch?v=jcGjGavXbxo

 

Paraliż Kościoła http://www.youtube.com/watch?v=OrzAy9... - Dechrystianizacja Europejczyka - Jeszcze będzie w Polsce GIT polskim KSIĘDZEM polski żyd ?... "To jest Ciało moje" http://www.youtube.com/watch?v=F3t_t9... - KOZIO-brody X Biskup Dydycz z 9-Ramienną żydowską MENORą Chabad Lubavitch http://www.panoramio.com/photo/96666196, X Biskup Stefan Cichy ( 67,8-Tys koszernych kuzyn)- Przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/... - Kara Chłosty dla polskich Duchownych http://www.bibula.com/?p=75 19.05.'13 http://kukonfederacjibarskiej.wordpre... - GRALIK i SKOCZYLAS do Roboty - Księża niszczą Katolicką WIARĘ http://www.youtube.com/watch?v=6-lgQJ... - Bitwa o Eucharystię http://www.youtube.com/watch?v=1FfHr4... ODMOWA udzielenia Komunii Świętej osobie klęczącej w parafii Matki Bożej Różańcowej na Bródnie przez koszernego Księdza Wojciecha KRAIŃskiego
"Jewish Records Indexing - Poland" KRAIN - 22,3-Tyś matches KOSZER " http://komunianakolanach.wordpress.co... http://tma.org.pl/ht/piasecki_7pc.html
Masoński symbol prawej ręki Jezusa Chrystusa u św Wincentego http://www.youtube.com/watch?v=rQz4b0... Uczyńcie z waszych synów kanoników i kleryków, aby oni mogli zniszczyć ich kościoły. http://www.youtube.com/watch?v=Y5vLwo... ( 1:36, 3:35, 3:52, ) http://www.youtube.com/watch?v=rQz4b0... ( 2:23, 2:30, 2,33, 2:40, 2:47, 2:54, 3:00, 3:07, 3:14, 3:21, 3:50, 4:00, ) Adoptuj Palestyńskie DZIECKO - Uratuj JEZUSA - Jenin Jenin ( YT )
-Pierwsza Komunia św 2013 na KOLANACH http://www.youtube.com/watch?v=IUX2Mj... Pierwsza Komunia Święta Hel 7.06.2009r. http://www.youtube.com/watch?v=MmgGvn... Hel 2010 http://www.youtube.com/watch?v=6TaxPX... Komunia 2012 Hel http://www.youtube.com/watch?v=GDkLqX... I Komunia Św. Gdańsk-Matarnia 2012 http://www.youtube.com/watch?v=vlcQRW...
- Przymusowa HEREZJA ? http://www.youtube.com/watch?v=UfQ96q... ! http://www.bibula.com/?p=8592

-szukam-

Wyjątek kanonizacyjny?

Niektórzy watykaniści krytykują decyzje kanonizacyjne papieża Franciszka, który ich zdaniem rozluźnia rygory Świętego Oficjum. Papież miał zrobić wyjątek w sprawie wyniesienia na ołtarze Jana XXIII i niektórych jezuitów. Ojciec św. zdecydował się także przyspieszyć kanonizacje, mimo że nie odnotowano żadnych cudów za ich wstawiennictwem.

Jak zostało ujawnione po audiencji arcybiskupa Vicenzo Paglii, papież Franciszek dał zielone światło, by rozpocząć proces beatyfikacji arcybiskupa Salwadoru Oscara Arnulfo Romero, brutalnie zamordowanego podczas sprawowania Eucharystii. Wcześniej postępowanie w sprawie kanonizacji jezuity zostało zablokowane przez kardynała Josepha Ratzingera. Kardynał wskazywał, że arcybiskup Romero pozostawał pod dużym wypływem teologa wyzwolenia – również jezuity - Jona Sobrino. „Dzieła” Sobrino zostały zakwestionowane przez Kongregację Nauki Wiary.


Ojciec św. podjął także decyzję o przyspieszeniu procesu kanonizacyjnego jezuity Petera Fabera, jednego z założycieli Towarzystwa Jezusowego, obecnie błogosławionego. Ks. Faber opowiadał się m.in. za gruntowną reformą wewnętrzną Kościoła i odnową życia wiary. .Według wszelkiego prawdopodobieństwa, kanonizacja Fabera odbędzie się z pominięciem tradycyjnej ceremonii. Papież Franciszek jedynie potwierdzi odpowiednim aktem jego wyniesienie na ołtarze.


Jest to procedura zwykle używana wobec osób, które żyły w minionych wiekach i które Papież, na mocy swego autorytetu, zdecydował się podnieść do rangi świętych bez konieczności zdziałania cudu przypisywanego ich wstawiennictwu, co jest zwyczajowo wymagane. Procedura ta została wykorzystana m. In. przez Benedykta XVI w przypadku kanonizacji Hildegardy z Bingen, przez Jana XXIII w przypadku Gregorio Barbarigo, przez Piusa XII w odniesieniu do Małgorzaty Węgierskiej, przez Piusa XI w stosunku do Alberta Wielkiego.


Jednak za najbardziej „sensacyjną” uznaje się decyzję papieża Franciszka dot. kanonizacji Jana XXIII bez konieczności stwierdzenia cudu, przypisywanego jego wstawiennictwu. Wyjątek uczyniony przez Ojca św. jest szczególnie uderzający. Krytycy przypominają, że Benedykt XVI, chociaż zrobił wiele dla Karola Wojtyły – zrezygnował z pięcioletniego okresu karencji od śmierci kandydata na ołtarze, aby rozpocząć proces – to jednak wymagał, by wszystkie inne normy proceduralne były przestrzegane. W tym także konieczne było stwierdzenie dwóch cudów za wstawiennictwem Jana Pawła II, by mógł on być zaliczony w poczet świętych.


Tymczasem papież Franciszek postanowił, że w przypadku Jana XXIII żaden cud nie jest konieczny. Wystarczy „trwała reputacja świętości”, która otacza jego postać i „fama signorum", czyli łaski, które się mu przypisuje (nawet jeśli żadne z nich nie zostały kanonicznie uznane za „cud prawdziwy i właściwy”).


Decyzja ta jest absolutnie bezprecedensowa. Przypomina się tutaj postać Maksymiliana Kolbego, którego – mimo powszechnego przekonania o świętości – Jan Paweł II kanonizował dopiero w 1982 r., po uznaniu dwóch cudów. Polski papież, mimo petycji podpisanej przez wielu kardynałów, nie zgodził się także na wcześniejszą kanonizację Matki Teresy z Kalkuty bez uznania dwóch cudów zdziałanych za jej wstawiennictwem.
 

Źrodło: chiesa.espresso.republica.it, AS.

 

http://www.pch24.pl/kanonizacja-jana-xxiii-bez-koniecznosci-stwierdzenia-cudu,16494,i.html#.U12Wh0O61Kw.facebook#ixzz308K1IRub

-szukam-


Petycja skierowana do MSZ oraz Stałego Przedstawiciela RP przy Radzie Europy
 

Poproś Radę Europy, aby potępiła dzieciobójstwo
 

 http://citizengo.org/pl/6693-popros-rade-europy-nie-dla-zabijania-dzieci-nienarodoznych?sid=MzIwOTUyNTg5NjcxOTI0

 

Czy Rada Europy potępi dzieciobójstwo?


W środę Komitet Ministrów Rady Europy będzie się zajmował odpowiedzią na pisemne pytanie o to, jak Rada Europy chroni dzieci, które urodziły się żywe podczas „późnych aborcji” – informuje Instytut Ordo Iuris. W Wielkiej Brytanii ujawniono, że każdego roku 60 dzieci przeżywa późne aborcje, żyjąc od kilku minut do kilku godzin. Są one pozostawiane bez opieki aż umrą lub są zabijane przez personel medyczny, chociaż niektóre z nich mogłyby żyć, gdyby właściwie się nimi zaopiekowano.

Podobny problem ma Szwecja. W 2010 roku we Włoszech 22-tygodniowe dziecko zostało znalezione żywe w 20 godzin po aborcji przeprowadzonej ze względu na rozszczepienie wargi. Po blisko dobie porzucenia, dziecko zabrano na oddział intensywnej terapii, gdzie jednak zmarło następnego dnia. Inne dziecko we Florencji przetrwało trzy pełne dni po dokonaniu aborcji.

Pytanie skierowane do Komitetu Ministrów brzmi: „Jakie konkretne kroki podejmie Komitet w celu zagwarantowania, że dzieci które przeżyją aborcję, nie zostaną pozbawione opieki medycznej, która należy się im, jako żywo urodzonym osobom, na mocy art. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka?”.

Instytut Ordo Iuris zabiega o to, by stały Przedstawiciel RP przy Radzie Europy podjął działania mające na celu wyraźne potępienie przez Komitet Ministrów Rady Europy praktyki dzieciobójstwa. Komitet Ministrów przypomnieć winien, że wszyscy żywo urodzeni ludzie mają prawo do życia, gwarantowane przez art. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W odpowiedzi swej Komitet Ministrów musi też uznać, że wszystkie urodzone przedwcześnie dzieci powinny otrzymać odpowiednią i niezbędną opiekę medyczną i nie mogą być dyskryminowane ze względu na fakt, że urodziły się w trakcie aborcji.

Ordo Iuris wystosowało w tej sprawie pismo do ambasador Urszuli Gacek, Stałego Przedstawiciela RP przy Radzie Europy, z prośbą i apelem o podjęcie wszelkich dostępnych kroków mających na celu zawarcie w odpowiedzi Komitetu Ministrów Rady Europy deklaracji potępiającej praktyki dzieciobójstwa i potwierdzającej, że każde żywo urodzone dziecko jest chronione przez art. 2 Konwencji, na mocy którego Państwa-Strony zobowiązane są do czynnej jego ochrony.

Apel do Stałego Przedstawiciela RP przy Radzie Europy może również wysłać każdy internauta za pomocą elektronicznej petycji na stronie CitizenGO.

Źródło: OrdoIuris.pl

Read more:
http://www.pch24.pl/czy-rada-europy-potepi-dzieciobojstwo-,22589,i.html#ixzz30DBgb8nP

-szukam-

Rosja: 1.700.000. aborcji rocznie

Rosja -  1.700.000. aborcji rocznie

-szukam- 

By Adm on 24/04/2014in NWO, Polityka

http://gazetawarszawska.com/2014/04/24/rosja-1-700-000-aborcji-rocznie/
 

Pozwólcie mi się urodzić ...

http://bfsd.ru/

 

Prezes Fundacji "Rodzina i Dzieciństwo" o tym, co przeszkadza dzieciom pojawić się na świecie ... 

Kiedy dopiero zaczynaliśmy doradzać tym, którzy udawali się do aborcji, myśleliśmy: oto teraz pokażemy, jak wygląda dzieciątko, które jest wewnątrz nich, i wszystko się zmieni – przecież oni po prostu nie wiedzą, że tam jest człowiek! - mówi Swietłana Rudniewa, Prezes Dobroczynnej Fundacji   "Rodzina i Dzieciństwo". – Przecież ich zarówno nauczyciele w szkole, jak i lekarze podczas konsultacji przekonywali, że tam jest skrzep krwi lub kijanka. Mówiliśmy: "Oto, spójrzcie, już serduszko bije ...", ale w odpowiedzi znowu słyszeliśmy: "Tak, ale ... mamy inne plany." A więc, wiedzieć to teraz wiedzieli, ale w to dziecko nie chcieli uwierzyć.
 

Mąż 

Płakała za każdym razem, gdy przypominała, jak jej mąż, młody człowiek sukcesu, ordynator jednego ze stołecznych uniwersytetów, wpadł w panikę i powiedział: "No, coś ty, mamy całe życie przed sobą. Musimy nadal się uczyć, stanąć na nogi. Nie wiemy, co z mieszkaniem. Rób aborcję, wkoło wszyscy tak postępują, nawet twoje przyjaciółki”. 

Przypomniała sobie, jak jej przyjaciółki dziwiły się jej wahaniom i parskały: zobaczcie - oto znalazła się jedna taka z sumieniem. I dopiero później, kiedy tygodniowy nacisk w rodzinie, znieważania i upokarzania (taka rodzicielska i małżeńska forma "wsparcia") były już poza nią, jak i nieplanowana ciąża, znów przypominała o życiu, które mogła podarować. Ból zadawały nawet myśli o dzieciach.      "Jakie położnictwo? Jaka pediatria? Nawet podręcznika nie mogę otworzyć ...". W indeksie rubryki te pozostały puste.  

Swietłana Rudniewa historię Iriny usłyszała od niej samej, kiedy pracowała na uczelni medycznej, gdzie studiowała dziewczyna. Irina żałowała, że nie wiedziała wtedy o służbie pomocy socjalnej i psychologicznej dla kobiet w ciąży, nie wiedziała o Ogólnorosyjskim Telefonie Zaufania do spraw kryzysowej i nieplanowanej ciąży. W tamtej chwili, jej, mieszkance Moskwy, z perspektywą dobrej pracy, przekonanej przez rodzinę, że ciąża jest w niewłaściwym czasie, potrzeba było tylko, aby chociaż jedna osoba w tym świecie ją wsparła. 

W rezultacie, przez wiele miesięcy nie mogła wyjść ze stanu depresji poaborcyjnej. Straciła zaufanie do męża, za zgodą którego stracili oni dziecko. 

Takich jak Irina, którym nie udało się obronić swego prawa, aby być matką, są setki i setki tysięcy. Według oficjalnych statystyk, co roku w Rosji dokonuje się 1,7 mln aborcji. Nasz kraj w tym – jest absolutnym liderem.

Prawo wyboru 

"Ruchy "Pro-choice" (Prawo wyboru kobiet) i "Pro -life" (Prawo dziecka do życia) mają w przybliżeniu taką samą liczbę zwolenników na Zachodzie - mówi Swietłana. – I kobieta może wybierać, do kogo zwrócić się o pomoc". W Rosji prawo do wyboru tylko się deklaruje. W praktyce okazuje się, że kobieta, w rzeczywistości wyboru nie ma. Ponieważ obok jest zbyt wielu „pomocników”. To są i ci, którzy mają korzyści finansowe z aborcji i dlatego natarczywie proponują kobiecie szybkie i łatwe pozbycie się "problemu". To jest też starsze pokolenie, które nadal żyje w przekonaniu, że aborcja - to jest normalne. To jest i państwo, które wspiera kobiety i pokrywa koszty samej operacji i pobytu w zakładzie opieki zdrowotnej. To są i ci lekarze, którzy nie informują o strasznych skutkach, jakie pociąga za sobą aborcja. 

"Za pomocą naszej służby staramy się uzupełnić deficyt wsparcia macierzyństwa, aby kobiety nie dokonywały aborcji z powodu samotności i braku wsparcia. Pracujemy z kobietą całym zespołem: psychologiem, pracownikiem socjalnym, lekarzem, prawnikiem. Doradzamy w ginekologicznych i położniczych oddziałach szpitali oraz w konsultacjach w miejscu, dokąd przychodzą kobiety, aby zapisać się na przerwanie ciąży. Często mamy tylko kilka minut, i przelotne wahanie pacjentki, aby nie osądzając, nie pouczając, pomóc kobiecie zobaczyć inną drogę.

Gdy dziecko stanie się starsze, kobieta, patrząc na nie, będzie przerażona na myśl, że kiedyś stała przed wątpliwościami i "wyborem". Teraz ona jest szczęśliwą matką. „Jeden drugiego brzemiona noście i tak wypełniajcie prawo Chrystusowe” – mówi Apostoł. Aby kobieta była w stanie pokonać obciążenia związane z dzieckiem, ważnym jest, aby i ją ktoś wsparł w odpowiednim czasie.  

Do pracy w dziedzinie ochrony życia byłam zaproszona po ukończeniu studiów. Uczyłam się na Wydziale Filozofii, a następnie na Prawosławnym Humanitarnym Uniwersytecie św. Tichona. Planowałam zajmować się filozofią rosyjską. W tym czasie służb pomocy dla kobiet w ciąży w Rosji nie było wcale. Była tylko działalność edukacyjna. Zrozumiałam, że należy stworzyć Fundację i zorganizować specjalną służbę. Aby nasze drogie kobiety w ciąży mogły uzyskać tak istotną dla nich pomoc i zachować swoje dzieci. Od tamtego czasu nie mogę się zatrzymać - śmieje się Swietłana.

- Bardzo lubię, kiedy się dzieci rodzą". 

Każda ciąża, nawet zaplanowana i oczekiwana, z psychologicznego punktu widzenia może okazać się kryzysowa. Kobieta musi przemyśleć swoje plany na przyszłość i omówić wydarzenie z otoczeniem,   innymi, wiele rzeczy w życiu zmienić. Być gotową, aby zrezygnować z czegoś i dokonać pewnych poświęceń . 

Nawet jeśli kobieta mówi: "Postanowiłam, tylko aborcja", jej stan do ostatniej sekundy pozostaje chwiejny. W głębi duszy ona nadal się waha. Zdarza się, że kobiety odchodzą od aborcji prosto z fotela, na pół minuty przed znieczuleniem. 

Mam piętnaście. Jestem w ciąży 

„Teraz mam sprawdzian, napiszę za godzinę” – wysyła do psychologa przez Internet spod ławki list  piętnastoletnia dziewczyna. Spotyka się ona z chłopcem pięć miesięcy, czwarty miesiąc codziennie pije pigułkę "antykoncepcji awaryjnej." Niewiele z nastolatek wie, że nawet jedna taka pigułka może na zawsze zakłócić zdrowie kobiet, zwłaszcza w tak młodym wieku. Dziewczyna w tej chwili tylko się martwi o tym, czy ta tabletka "zadziała”.  

Wiele dziewcząt dzwoni z niepokojącym je zapytaniem: "Czy mogłam zajść w ciążę?" 

"Nawet jeśli ciąża nie jest potwierdzona, nie przerywamy kontaktów - mówi Swietłana Rudniewa.

- Staramy się z dziewczynką omówić, jak ważne dla niej są stosunki seksualne, czy wie ona o możliwych skutkach i czy jest gotowa je przyjąć, czy ma zamiar pójść na studia i nadal się uczyć, czy chciałaby wyjść za mąż i mieć dzieci? W tej rozmowie psycholodzy dają możliwość dorastającej dziewczynce wszystko rozważyć i zrozumieć, na ile potrzebne są jej teraz te stosunki." 

Często widzimy, że dzieci doświadczają presji psychicznej w środowisku szkolnym, gdzie są silne pewne stereotypy. Jednym z powszechnych przekonań wśród młodzieży – jest przekonanie o obowiązkowych stosunkach seksualnych między dziewczyną i chłopcem. I przeciwstawić się tej narzuconej idei dla dorastającej młodzieży jest niezwykle trudno. W tej sytuacji obiektywnie trudno jest zachować zdrowie reprodukcyjne i jednocześnie spełniać normy społeczne kilkunastoletniego środowiska. W rozmowach z psychologiem często udaje się pomóc zbudować inną skalę wartości. 

W tym okresie życia dla nastolatków jest ważne zadanie - nauczyć się relacji, wynikających z ról płci, bez uciekania się do seksu. Jeśli uczucia chłopca są prawdziwe, jeśli on naprawdę kocha dziewczynę, to on nie będzie stwarzał dla jej potencjalnie sytuacji kryzysowej. A jeśli nalega, to okazuje swój realny stosunek, obojętność wobec niej i jej losu. Nawiasem mówiąc, to zaczyna rozumieć i chłopiec,  jeśli się z nim rozmawia. 

Generalnie, młode dziewczyny w ciąży są bardzo wrażliwe, zależne od dorosłych i wymagają najwięcej uwagi, zaangażowania zespołu specjalistów i środków finansowych. Wielka rolę tutaj odgrywają prezenty: piękne stroje ciążowe, nowy wózek dla dziecka, nawet duży biały pluszowy miś - te przejawy zainteresowania dają w darze radość, poprawiają nastrój i mogą zmienić decyzję. Ale zdarza się też, że dziewczynie potrzebne jest wszystko, łącznie z wynajęciem mieszkania lub umieszczeniem w rodzinie zastępczej, jeżeli rodzice wyrzucili ja za drzwi. A jeśli na czas nie zaoferuje się pomocy, to dziewczyna w sytuacji bez wyjścia dokonuje aborcji. 

Przy czym aborcję wykonują, gdy są one już w ciąży zaawansowanej, ponieważ do ostatniej chwili ukrywają, boją się powiedzieć rodzicom, czekają na dogodną sytuację, a nawet mając nadzieję, że „sama się rozejdzie”. W tym sensie, że rozwiąże się problem, że ojciec dziecka nagle okaże się odpowiedzialny, znajdzie się mieszkanie, ułożą się relacje z babcią, do której będzie można się przeprowadzić. Nastolatki szukają, mają nadzieję na wsparcie, ale w ogromnej większości przypadków do aborcji prowadzą je właśni rodzice. To jest ogromny uraz, złamanie życia, wyobrażenia o macierzyństwie, w ogóle przyszłości. 

Utrzymać obronę 

Chęć ucieczki od rzeczywistości, ukrycia się i uchylenia się przed problemem psychologowie nazywają "taktyką strusia". Jako w dzieciństwie: zamknąłem oczy – nie widać mnie, schowałem się.

"Decyduj sama, to nie mój problem, nie mam z tym nic wspólnego, nie chcę nic o tym wiedzieć”, -  bardzo rozpowszechniona reakcja mężczyzny na wieść o ciąży. Oczywiście, kobieta, przekonana o tym, że mężczyzna zawsze zobowiązany jest do okazywania siły i zdecydowania, takie zachowanie nie łatwo może przyjąć. Ale psychologowie mówią, pomyśl, przecież to jest małżeństwo. Kiedy jeden nie może ciągnąć, to ciągnie ten, który ma teraz siły. Kobieta wcześniej niż mężczyzna odczuwa realność dziecka – ono jest u niej pod sercem. A mężczyzna, kiedy dziecko się urodzi, weźmie je na ręce, w oczy mu popatrzy - wtedy on i góry jest gotów przewrócić dla swego syna czy córki. A na razie trzeba znosić, że nie wszyscy jesteśmy doskonali. Należy dać mężczyźnie czas, aby mógł poradzić sobie ze stresem. Odnieść się ze zrozumieniem, ponieważ to właśnie jemu później społeczeństwo konsumpcyjne przedstawi "standardy", dotyczące utrzymania rodziny.

Decydować powinna, oczywiście, sama kobieta, tylko ona wie, co dla niej jest normą w stosunkach i do jakiej granicy. Jedna sprawa, jeśli partner "ukrył się" na kilka dni, a zupełnie co innego, jeśli nie opamiętał się i zachowuje się agresywnie. Właśnie z takimi historiami często spotykają się psycholodzy Fundacji. Oto jeszcze jedno opowiadanie Rudniewej: "Ostatnio był przypadek, gdy o dziesiątej wieczorem kobieta zadzwoniła do psychologa, z którym rozmawiała dzień wcześniej po zapisaniu się do aborcji. "Mimo wszystko, postanowiłam urodzić. Pomyślałam, chociaż mój pierworodny ma dopiero półtora roku, dlaczego przez niego mam zrezygnować z drugiego? Mąż mówi, że i jego matka robiła aborcje, że rósł on w rodzinie jako jedynak, dlatego i u nas powinno być jedno dziecko. Nie, lepiej wyjadę do swego miasta Penzy od męża – mieszkańca Moskwy, niż miałabym tu zostać. Jeżeli zrobię aborcję i zgodzę się na namowy, po prostu przestanę szanować siebie. Zdecydowałam się zachować." 

A potem przyszedł mąż. Groźby o pozostawieniu bez środków do życia, zabraniu syna ... O siódmej rano, zostawiając starsze dziecko z teściową, zawiózł żonę do aborcji… 

Jest to typowa sytuacja przemocy w rodzinie. Przemocy psychicznej, ekonomicznej, a czasem i fizycznej. 

Albo jeszcze jeden przypadek, kiedy czterdziestoletnią kobietę lekarze namawiali do wykonania aborcji. Przekonywali, że urodzi się dziecko niepełnosprawne. Nalegali. Kobieta, regularnie konsultując się z psychologiem, poradziła sobie z poważna presją i w rezultacie urodziła zdrowe dziecko. 

Takie przykłady nie są wcale rzadkie. Bronić swoich osobistych granic, swoich interesów, nie poddawać się, potrafić prawidłowo postępować - tego trzeba się nauczyć i uczyć. Jak widzimy, macierzyństwo – to jest stan, podatny na zranienia. Wymagający ochrony.

Dziesięć tysięcy rubli 

Dwudziestoletnie kobiety robią aborcje z argumentem: "nie jestem jeszcze gotowa, aby stać się matką, nie podołam. W wieku czterdziestu lat: "za późno, wstydzę się przed starszymi dziećmi. "Mamy dwójki dzieci przekonują siebie, że "to jest im wystarczy." I złamać ten stereotyp jest trudno. Częściej na wielodzietność decydują się albo rodzice ze środowiska inteligencji twórczej, którzy przyzwyczaili się być oryginalnymi albo ci, którzy rozumieją, że dziecko – to obraz Boga, zdają sobie sprawę z wartości duszy nieśmiertelnej i otrzymują wsparcie moralne w swoim środowisku. 

Zdarza się oczywiście, że ktoś się wystraszył wyników badań wskazujących na urodzenie dziecka niepełnosprawnego, są tez kobiety, które mają takie doświadczenia z poprzedniego porodu i stosunków z personelem medycznym, że nie chcą przechodzić tego doświadczenia jeszcze raz. 

"Czasami tez bywa, że obawy są wymyślone i niepotrzebne, i my z nimi pracujemy - mówi Swietłana . - Ale są przypadki, w których położenie kobiety jest naprawdę rozpaczliwe - w małej miejscowości lub na wsi nie ma pracy, nie ma żłóbka, w rodzinie na utrzymaniu są jeszcze osoby starsze, niepełnosprawne. 

I kobieta, decydując się na urodzenie jeszcze jednego dziecka, okazuje się na skraju ubóstwa. Pomoc, którą oferuje obecnie państwo, jest odroczona w czasie. Możliwość zwiększenia zarobku (jeśli w ten sposób wykorzystywać kapitał macierzyński) dla młodej kobiety - to nie więcej niż mglista i bardzo odległa perspektywa. A to, czy będzie ona miała kawałek chleba, gdy ma dziecko, karmione piersią – to jest sprawa najbardziej istotna. Pomoc jest potrzebna właśnie w ciągu pierwszych trzech lat po urodzeniu dziecka, kiedy matka poświęca mu cały swój czas i wysiłek. Kiedy rozpaczliwie potrzebuje przynajmniej minimum finansowego, którego wystarczy na kaszę z mlekiem dla niej i malucha. Dlatego w wyjątkowych przypadkach, oprócz psychologicznej, staramy się znaleźć dla kobiety pomoc finansową. 

Fundacja dysponuje niewielkimi zasobami kadrowymi i bardzo ograniczonymi środkami finansowymi. Wykorzystujemy je z maksymalną efektywnością. Każde dziesięć tysięcy rubli, zainwestowane w naszą działalność, ratuje życie jednego dziecka." 

Sprawa życia i śmierci 

W rzeczywistości, jaką by bogatą i dostatnią nie była kobieta, jako przyczynę aborcji ona najprawdopodobniej wymieni właśnie trudności finansowe. Dla psychologa jest oczywiste, że jeśli kobieta mówi przede wszystkim o finansach, to wcale nie znaczy, że to najbardziej ją niepokoi. Po prostu, za takie argumenty nikt ją nie potępi. Panuje przekonanie, że jeśli dziecko nie jest bezpieczne pod względem finansowym, to lepiej, aby się nie urodziło. Można powiedzieć, że aborcja z przyczyn finansowych – to postępowanie, aprobowane społecznie. 

"Ale jeśli sięgnąć głębiej, to staje się jasne, że powody są inne. Z reguły, na podjęcie decyzji najczęściej wpływ mają stosunki - mówi Swietłana Rudniewa. – Czy kobieta jest pewna ojca dziecka, czy czuje się chronioną, czy nie boi się pozostania w samotności i bez wsparcia. Czy są wokół niej kochający ludzie, na którym można polegać, "w razie czego”. Kochający ją i to małe dzieciątko, którego nawet zobaczyć, nie będzie można tak szybko… Czy są obok ci, którzy zgodzą się przyjąć je z miłością? Kiedy ono się urodzi, takie zabawne, czarujące - wszyscy będą uśmiechać się do niego, cackać się z nim, wymyślać i wypowiadać pieszczotliwe zdrobnienia malucha… A kiedy jego nie widać – to tak jakby go i nie było…”.

Czego potrzebuje nienarodzone dziecko? Aby ktoś w niego, niewidocznego, wierzył. Był przekonany o tym, że dla niego warto znieść wszystkie trudy i pokonać wszystkie przeciwności losu.

Deficyt miłości i brak wiary - to one nie pozwalają tym dzieciom pojawić się na świecie. Trzeba, aby tutaj za nimi tęsknili - wierzyli w nich, mieli nadzieję i oczekiwali. Ciąża – to jest prośba Boga do nas, aby zadbać o małego człowieczka, którego On stworzył. Którego On kocha i w którego wierzy. 

Czy my wierzymy? To jest sprawa życia i śmierci dla tego malucha.

 

 Daria Roszczenia

 

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

27.4.2014 r.

 

The story of one angel /Historia jednego Anioła

-szukam-

-szukam-

-szukam-

Kobieta, która oblała obraz w Łagiewnikach, nie działała sama? Jest nagranie

-szukam-

-szukam-

Cień nad kanonizacją Jana Pawła II

Kanonizacja Jana Pawła II, która powinna być czasem niezmąconej radości dla całego Kościoła odbyła się w mojej opinii w cieniu trwającej dość gwałtownej dyskusji na temat zbliżającego się synodu biskupów, który ma być poświęcony rodzinie. Można zapytać czy faktycznie chodzi w nim o rodzinę, a jeśli tak to w jakim sensie.

Kilku wpływowych kardynałów zdaje się dążyć do rozmontowania doktryny katolickiej na temat nierozerwalności małżeństwa poprzez wprowadzenie zupełnie nowej logiki miłosierdzia, nie znanej dotąd w Kościele. Wedle niej należy dopuścić do Komunii świętej osoby rozwiedzione i żyjące w nowych związkach.

Miłosierdzie to nie oczekuje nawrócenia, ale pozwala na wewnętrznie sprzeczną postawę, którą można zamknąć w formule: „żałuję, ale nic nie zmienię”. Nigdy w Kościele, my ludzie wierzący, nie słyszeliśmy takiego nauczania. Rozwodnicy pozostający w nowych związkach zawsze byli uznawani za winnych cudzołóstwa. Przez Jezusa, Ojców Kościoła i licznych doktorów i mistrzów teologii.

Nie chodzi jednak o osąd, ale o naruszenie samego serca wiary w kwestii przeznaczenia człowieka stworzonego w dwóch płciach. Propozycja kardynałów Kaspera i Marxa pod pozorem zmian regulacji dyscyplinarnych uderza w nierozerwalność małżeństwa. Mamy tu do czynienia z klasycznym przykładem hipokryzji – twierdzi się, że nie zmienia się doktryny, ale obudowuję się ją systemem wyjątków tak by nie musieć samemu wypełnić płynących z niej konsekwencji. To właśnie czynili faryzeusze, to nie podobało się Panu Jezusowi.

Być może jest to efektem słabego myślenia teologicznego, w którym małżeństwo traktuje się jak ideał. Kto może zaś wypełnić ideał? Skoro tak to muszą być od niego zwolnienia - inna postawa to wyraz okrucieństwa. Tu jednak nie chodzi o ideał, ale rozpoznanie istoty stworzenia. Idealizm i kazuistyka zaś zawsze prowadzą do tego, że norma zostaje przeciwstawiona osobie. Tymczasem chodzi o to, że małżeństwo kobiety i mężczyzny obiektywnie pozostaje nierozerwane.

Być może powód podchodów jest bardziej prozaiczny, a są nim post-chrześcijańskie interesy Kościoła w Niemczech, dla którego nominalni katolicy w ponownych związkach stanowią ważną część podatników. Cóż może wypadałoby, jak namawia papież Franciszek, nieco zbiednieć, a zachować wiarę? Porzucić światowość, a nie szukać drogą wykrętów metody na uspokojenie sumień?

Co to jednak ma wspólnego z beatyfikacją? Dość dużo. Nie będzie dobrze jeśli Kościół kanonizując papieża, który w centrum swojego nauczania stawiał Eucharystię, rodzinę i miłosierdzie porzuci teologię, którą wypracował on dając nowe światło starej wierze Kościoła opierającej się na słowach Chrystusa. Na razie ten dysonans jest mało zauważany.

Papież Franciszek mówił ostatnio, że Jan Paweł II jest w dalszym ciągu inspiracją dla Kościoła. W czasie kanonizacji wyraził nadzieję, że Jan Paweł II czuwa na przygotowaniami do synodu. Taką mam też nadzieję. Chciałbym to zobaczyć na samym synodzie, kiedy to kardynałowie Walter, Marx czy Maradiaga i ich pomysły na nową hipokryzję powinni być odesłani z kwitkiem. Czy jednak nie stało się już wiele niedobrego poprzez rozbudzenie różnych nadziei?

Tomasz Rowiński

za: http://christianitas.org/news/cien-nad-kanonizacja-jana-pawla-ii/

 

=============================================================================

 

O. Pilśniak OP dla Fronda.pl: Cieszę się, kiedy spotykam małżeństwa zawierane na poważnie...

 

Laicyzacja postępuje w wielu dziedzinach życia, podobnie dzieje się w sferze małżeństw. Ludzie biorą ślub, bo jakoś to będzie, bo będzie fajnie, bo się kochają... Motywy bywają marne – mówi o. Pilśniak OP.

Portal Fronda.pl: Liczba orzeczeń na temat nieważności małżeństw wzrosła trzykrotnie w latach 1989-2010. Coraz więcej ludzi zgłasza się w takiej sprawie do trybunałów kościelnych – w samym 2010 roku wniosków było blisko osiem tysięcy. Skąd się bierze taka tendencja? Czy nie jest to przypadkiem tworzenie furtki, którą można ominąć brak zgody Kościoła na rozwody? Czy może to po prostu znak czasów - ludzie coraz mniej poważnie podchodzą do małżeństwa i oto efekty...

O. Mirosław Pilśniak OP: Nic się nie zmieniło w nauczaniu Kościoła. Nie pojawiły się żadne nowe kategorie oceny, które sugerowałyby, że dzisiaj nie da się zawrzeć trwałego małżeństwa. Jest wręcz przeciwnie. Kościół wciąż podkreśla w swoim nauczaniu na temat małżeństwa, że chodzi w nim o trwanie w miłości. Przyczyn orzekania o nieważności małżeństw nie należy więc szukać w nauczaniu Kościoła, bo nie zmieniły się kategorie oceny trwałości małżeństwa.

Dlaczego więc coraz więcej małżeństw prosi o orzeczenie nieważności?

Myślę, że problem leży po stronie tych, którzy zawierają małżeństwo. W momencie, kiedy stają do zaślubin, istnieje poważna wada ich decyzji. To mogą być różne wady. Ludzie zawierają sakrament małżeństwa, ale nie są pewni, czy w ogóle uda im się wytrwać. Z czasem okazuje się, że nie był to dobry pomysł, że nie byli do tego dostatecznie przygotowani, zdolni, gotowi... Zwiększona ilość orzeczeń o nieważności małżeństwa świadczy o wadach decyzji lub woli osób zawierających małżeństwo. Nie oznacza to automatycznie faktu, jakoby ludzie gorzej żyli. Trybunały kościelne nie orzekają o winie czy moralności małżonków, ale o ich zdolności do małżeństwa lub rodzaju decyzji, z jaką stawali do zaślubin. Wśród wierzących, którym nie udało się małżeństwo jest też większa świadomość tego, że można zwrócić się do biskupa o ocenę ich decyzji, zdolności z jaką stawali do zaślubin. Mówię o tej świadomości z pewnym wahaniem, bo media i dziennikarze bezmyślnie powtarzają frazy na temat „unieważnienia” małżeństwa czy „kościelnych rozwodów”. To nieporozumienie, bo nie ma czegoś takiego! Powtarzanie tego typu stwierdzeń tworzy opinię, że Kościół może unieważnić coś, co ludzie chcieliby uznać za nieważne. Stwierdzenia trybunałów kościelnych dotyczą orzekania o nieważności, czyli oceny, czy małżonkowie faktycznie stali się małżeństwem, czy też czy obrzęd był, ale nie doszło do przyjęcia sakramentu. Myślę, że wśród wiernych istnieje pewne zamieszanie wynikające z faktu przyjęcia w obiegowym języku nieprawidłowej terminologii o „unieważnieniach”. Ludzie składają wnioski do trybunałów, bo wydaje im się, że biskup może coś unieważnić, czyli de facto dokonać rozwodu.

 

za: http://www.fronda.pl/a/o-pilsniak-op-dla-frondapl-ciesze-sie-kiedy-spotykam-malzenstwa-zawierane-na-powaznie,36911.html

-szukam-

ZAPROSZENIE NA SPOTKANIE

-szukam-

-szukam-

27 kwietnia 2014 r. 
NIEDZIELA MIŁOSIERDZIA. DZIĘKUJCIE PANU, BO JEST MIŁOSIERNY.

CZYTANIE Z PIERWSZEGO LISTU ŚW. PIOTRA APOSTOŁA.

  Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei: do dziedzictwa niezniszczalnego i niepokalanego, i niewiędnącego, które jest zachowane dla was w Niebie. Wy bowiem jesteście przez wiarę strzeżeni mocą Bożą do zbawienia, gotowego na to, aby się objawić w czasie ostatecznym. (...) Ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały wtedy, gdy osiągniecie cel waszej wiary: zbawienie dusz.

                     

                               DZIĘKUJCIE PANU, BO JEST DOBRY, BO JEGO ŁASKA TRWA NA WIEKI.

                                      NIECH BOJĄCY SIĘ PANA GŁOSZĄ: "JEGO ŁASKA  NA WIEKI".

                                OTO DZIEŃ, KTÓRY PAN UCZYNIŁ, RADUJMY SIĘ W NIM I WESELMY.

 

  EWANGELIA według św. Jana J.20,29

Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam, gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: "Pokój wam!". A to powiedziawszy pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu  rzekł do nich: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i ja was posyłam". Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: "Wezmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. (..) Po ośmiu dniach Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął po środku i rzekł: "Pokój wam". (...) Rzekł do Tomasza: "nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym". Tomasz Mu odpowiedział: "Pan mój i Bóg mój". Powiedział mu Jezus: "Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli". I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście uwierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w Imię Jego".
 

W drugą Niedzielę Wielkanocną rozważamy - tak jak chciał nasz Zbawca, gdy objawił się św. Faustynie MIŁOSIERDZIE BOŻE.​ ​
Pan Jezus obiecał każdemu, kto w tym dniu przystąpi do Spowiedzi i Komunii św. - darowanie grzechów, nawet tych najcięższych.

 Niedziela ta jest wyjątkowa, ponieważ świętujemy upragniony dzień kanonizacji naszego papieża - Jana Pawła II. Wypraszajmy dzisiaj Boże​ ​
Miłosierdzie dla każdego potrzebującego i dla nas, którzy tak łatwo obrażamy Boga swoimi grzechami, a także polecajmy się naszemu rodakowi, który tak wiele może dla nas uczynić, stojąc przed tronem Boga Wszechmogącego.

 

 Ufając w Boże Miłosierdzie, za wstawiennictwem  św. Jana Pawła II przedstawiamy nasze prośby:

 - spraw Panie, aby pasterze Kościoła, przez słowa i czyny wytrwale głosili całemu światu prawdę o Twoim Miłosierdziu
miej Miłosierdzie dla nas i całego świata.

-  spraw Panie, aby grzesznicy i ludzie słabego ducha zaufali Twojemu Miłosierdziu i podjęli próbę nawrócenia,
 miej Miłosierdzie dla nas i całego świata.

-  spraw Panie, abyśmy byli narzędziami Twojego Miłosierdzia ,
miej Miłosierdzie dla nas i całego świata.

 

-szukam--szukam--szukam-

Panie Jezu Miłosierny- powiedziałeś, że o co będziemy prosili Ciebie, to otrzymamy. Błagamy Ciebie - natchnij papieża i wszystkich biskupów w Polsce, i na całym świecie, aby chcieli wywyższyć Ciebie do pozycji królewskiej.

  Pan Jezus:

                    " Moje dzieci drogie - katolicy, wierni Chrystusowi Królowi, to jest niepodobne, żeby duchowni w Polsce, ale i na całym świecie sami sobie kopali grób. Oni są najbardziej wykształceni i oni najbardziej wiedzą, że jest Niebo i piekło.
Skoro powiedziałem już wiele razy, że ci, którzy nie chcą Mnie widzieć KRÓLEM na ziemi, to nigdy nie będą  w Niebie, więc
świadomie wybierają drogę potępienia. Tym bardziej będą potępieni i to w najgorszym kręgu piekła, gdyż przez ich postępowanie wielu ludzi błądzi i obraża Majestat Boży.

Tym samym zmuszają Ojca Mego do zareagowania  w sposób ostateczny. jako że masoneria, czyli wroga organizacja planuje zawładnąć światem zupełnie. Jeśli będzie czekał Ojciec na ich rozpanoszenie, to straci 3/4 ludności, gdyż będą: rozwiązłość, aborcja na wielką skalę, kłamstwo, morderstwa, samobójstwa pod wpływem narkotyków. To wszystko czeka ludzi, jeśli nie przyjdę tuż, tuż.....Dlatego, aby ochronić wiele dusz, Ojciec wysyła Mnie na ziemię i będzie to OSTRZEŻENIE, a wtedy wielu ludzi nawróci się, zastanowią się, gdyż bardziej poznają "dobro i zło". Dlatego ostrzegam wszystkich biskupów i tak samo papieża, że nadchodzi czas rozliczeń. Cały czas czekam na stworzenie, że upokorzy się przed Stwórcą, opanuje się i odda Mi chwałę wywyższając oficjalnie do pozycji królewskiej.

Żal Mi, ach żal Mi was, bo będzie płacz i zgrzytanie zębów, a ogólnie rozpacz.
TYLKO JEZUS CHRYSTUS - KRÓL, MOŻE ZAPOBIEC TYM WSZYSTKIM NIESZCZĘŚCIOM I DZIWIĘ SIE,
ŻE DO TEJ PORY TEGO AKTU NIE UCZYNILIŚCIE.

Panie Jezu - powiedz swoje życzenie na to wielkie ŚWIĘTO - BOŻEGO MIŁOSIERDZIA, oraz prosimy
o błogosławieństwo dla nas i dla dwóch papieży dzisiaj kanonizowanych.

-szukam-

  Pan Jezus:

" Dlaczego mówisz o "dwóch"?
Kto dał pozwolenie dla demona do Nieba wyniesienie?
W
łaśnie, taka jest mentalność ludzi,
że wierzą człowiekowi, a na głos Boga są głusi.

Mam jedno życzenie i proszę was o jego spełnienie:
BOGU NAJWYŻSZEMU NALEŻY SIĘ CHWAŁA
i wywyższenie przez stworzenie na oczach całego świata.
Moim życzeniem jest także zmiana Liturgii na przed-soborowe
i aby wszystko wkrótce mogło być gotowe.

Masoneria w Kościele katolickim, to jest "rak żrący" -
szykuje sobie pobyt wieczny w piekle gorącym.
A wy, Moje dzieci wierne,
możecie
wkrótce jeść wszystko co koszerne.

Naród żydowski nigdy Mnie nie kochał
i Mojżesza za swego króla obwołał.
Mojżesz wstydzi się za nich tak samo jak Jan Paweł II,
a biskupi w Polsce nie słuchają Jezusa SŁUGI.

Jak oni spojrzą w oczy Sędziemu Sprawiedliwemu,
a każdy będzie musiał, nawet gdy będzie oddany wiecznemu potępieniu.
MIŁOSIERDZIE JEZUSA MIŁOSIERNEGO JESZCZE TRWA,
a demony przygotowują do piekielnego ognia - drwa.

WYBIERAJCIE JEZUSA CHRYSTUSA I SZCZĘŚCIE W NIEBIE,
czy wolicie lucyfera i płonące ognie w piekle?
Nie ma innej możliwości - to już wiecie.
Macie wielkie zadanie, póki jeszcze żyjecie.

PROSZĘ WAS - RATUJCIE ZIEMIĘ, RATUJCIE ŚWIAT,
bo Ja czekam nadal jako wasz BRAT.

W POLSCE JEST WSZYSTKO PRZYGOTOWANE,
POTRZEBNE TYLKO CHĘCI I ODWAGA, A BĘDZIE MOJE KRÓLOWANIE
I ZAPANUJE MIŁOŚĆ, POKÓJ I ZGODA WŚRÓD LUDZI.
PROSZĘ WAS, CZEKAM, AZ SIĘ EPISKOPAT "OBUDZI".


Nasz Ukochany Ojcze Święty - Janie Pawle II, czy możesz nam powiedzieć, jak odbierasz wielką Łaskę
ustanowienia Ciebie wielkim Świętym w Niebie przez papieża Franciszka?

-szukam-

 Święty Jan Paweł II:

" Patrzę i patrzę i oczom nie wierzę,
że ludzie oszaleli a to mnie się nie należy.
Ja jestem w Niebie od dnia śmierci,
gdzie mieszkają Wszyscy Święci.

A jest ich miliony
i ja między nimi a wcale nie chcę być wywyższony.
Najświętszemu Bogu w Trójcy Przenajświętszej należy się chwała.
Nikt z nas nie oczekuje ludzkiego uwielbiania.
Zastanówcie się wszyscy co wy czynicie,
a ja przed Tronem Wszechmogącego za was się wstydzę.

Gdy żyłem na ziemi, to ciągle wam mówiłem:
"nie chcę oklasków, lecz rozważajcie, co mówiłem".
Zapamiętajcie raz na zawsze, że żaden Święty w niebie
nie chce uwielbienia dla siebie.

KAŻDY ŚWIĘTY JEST WASZYM OPIEKUNEM I PATRONEM
I UPRASZA DLA WAS ŁASKI PRZED NAJWYŻSZEGO TRONEM".

-szukam-

-szukam- 

Homilia Jana Pawła II ukrywana przed ludem wiernym - Eucharystia na klęcząco i do ust

wygłoszona w kościele rzymsko-katolickim pod wezwaniem Najświętszego Imienia Maryi

w Rzymie 1 marca 1989 r.

„Porządkowi obyczajowemu” pochodzącemu od Boga powinniśmy podporządkować całe nasze życie. Jego wola – najświętsza wola – powinna obejmować wszystko. Dotyczy to wewnętrznej harmonii życia. Tak naucza nas Jezus. Nikt nie może służyć dwom panom. Nie można służyć równocześnie Bogu i mamonie. W obecnych czasach ludzkość żyje tak, jakby Bóg w ogóle nie istniał, nie był Stwórcą i Panem wszechświata, jak również właścicielem wszelkiego bogactwa i skarbów w niebie i na ziemi. Człowiek wierzy, że wszystko zawdzięcza swojej pracy oraz że może wszystkiego zażądać. Jest dumny ze zdolności, którymi obdarzył go Nasz Pan, inaczej nie miałby ich! Jeśli człowiek wybiera innego boga lub innych idoli, to gardzi Bogiem. Może Go nawet nienawidzić, przez co pójdzie do piekła.

A co jest przyczyną tego, że człowiek tak łatwo schodzi na złą drogę, traci orientację i gubi się? To brak pokory, gdyż przez to stajemy się bezwstydni i pełni pychy.

Ludzie stawiają zbyt wielkie wymagania, bądź mają odwagę liczyć na Miłosierdzie Boga. Droga do Miłosierdzia stoi otworem jedynie wtedy, gdy zwyciężymy nasze ego. Może być ona jedynie darem dla pokornych, którym Pan obdarowuje swoich wiernych, jeśli o to proszą w modlitwie. Bóg chłoszcze tych, których umiłował. Bogobojni, to znaczy ci, którzy, pełni pokory, uznają, że Pan jest Stwórcą wszechświata i ziemi, oddają Mu należną cześć, wezmą na siebie z miłością chłostę i karę. Powinniśmy w przyszłości spodziewać się nowej chłosty, która będzie silniejsza, niż wszelkie dotychczasowe kary. Nikt się przed nią nie uchroni, chyba, że z miłością ją na siebie przyjmie. Zostanie wtedy zbawiony jak dobry łotr na krzyżu lub zostanie na zawsze stracony, jeśli się buntuje, tak jak drugi łotr, którego zgubiła pycha i bluźnierstwo. Najgorsze są bluźnierstwa w stosunku do pełnych miłości słów Boga, którymi obdarza naszą biedną ziemię poprzez Matkę i umiłowanego Syna.

Dlatego konieczne jest okazanie pokory, gdyż nigdy nie powinniśmy zapomnieć o tym, Kto przed nami stoi! Tak jak w kontaktach międzyludzkich przyjęte są pewne formy uprzejmości, to w stosunku do Boga chcemy o nich zapomnieć? Dlatego ostrzegam ponownie przed wszelkimi formami braku należnego szacunku, jak np. zakazane w moim biskupstwie podawanie Komunii św. na dłoń oraz postawa stojąca podczas wielu części liturgii Mszy Świętej. Prowadzi to do utraty właściwego poczucia doniosłości tego zgromadzenia. To jest nic innego jak śmierć naszego Pana i Zbawcy, któremu wszystko zawdzięczamy. Zamartwiamy się o ludzką ocenę, boimy się, że zostaniemy wyśmiani, boimy się niekorzystnych dla nas skutków naszej oceny przez innych, a nie boimy się Boga? Nie odwołuję tego, co powiedział jeden z moich poprzedników: „dzieje się to na waszą odpowiedzialność. Drodzy biskupi zagranicznych biskupstw, modlę się za was, abyście na czas zrozumieli, że droga, którą obraliście jest niewłaściwa”. W tym miejscu, moi umiłowani Kapłani, umiłowani Bracia i Siostry, dozwolone jest przyjmowanie komunii na język i w postawie klęczącej. Wszystko, co zostało wprowadzone i jest rozpowszechniane przez obcych jest niedozwolone. Mówię to jako wasz Biskup!

Jan Paweł II

W związku z wieloma wątpliwościami odnośnie prawdziwości niniejszej homilii papieskiej pewna pani z Antwerpii złożyła zapytanie w Rzymie. Odpowiedzi udzielił biskup Van Lierde, za co jesteśmy mu niezmiernie wdzięczni.
„Watykan, 15 stycznia 1991
Wielce szanowna Pani, Otrzymałem Pani list z dnia 21 listopada 1990 i pomimo wielu różnorodnych zajęć i obowiązków, udzielam Pani odpowiedzi: homilia Ojca Świętego jest autentyczna.
Życzę wiele szczęścia, a przede wszystkim Błogosławieństwa Bożego w 1991 roku.
W Chrystusie,
+ Petrus Canesius van Lierde”

 -szukam-

-szukam-

Zaproszenie na II Kongres dla Społecznego panowania Chrystusa Króla.

-szukam-

-szukam-

-szukam-

RACHUNEK SUMIENIA

-szukam-

-szukam-

Włoch zginął przygnieciony 30-metrowym krzyżem

-szukam- 

Młody Włoch stracił życie, przygnieciony przez ...krzyż. Do tragicznego wypadku doszło w Brescii na północy kraju. Krzyż ustawiono tam na pamiątkę wizyty Jana Pawła II w tym mieście, w 1998 roku.

-szukam-

-szukam-

Komunia samoobsługowa! Czy to jeszcze katolicyzm?

-szukam-

 

W ostatni Wielki Czwartek doszło do profanacji. Co gorsza, dokonano jej rękami katolickich duchownych! W dwóch kościołach wierni brali sobie Eucharystię, niczym ze szwedzkiego stołu.

Do profanacji doszło w katedrze Notre-Dame w Torunai w Belgii oraz w parafii Sainte-Claire w Henin-Beaumont we francuskiej diecezji Arras. W obu wypadkach wierni mogli sami brać sobie Eucharystię. Zamiast w przeddzień rocznicy Męki przyjmować Pana na kolanach, albo chociaż na stojąco, wiernym pozwolono na swoisty „szwedzki stół”.

-szukam-

DOZOWNIKI HOSTII

 

CO NA TO PAPIEŻ? PRZECIEŻ JEST NIEOMYLNY​, A DOGMATU NIKT JESZCZE NIE UNIEWAŻNIŁ.

-szukam- 

Lucyferyczny plan zniszczenia Kościoła Katolickiego”:

Punkt 30.

Pozwolić kobietom i osobom świeckim na rozdawanie Komunii Św. Argumentować, iż mamy teraz czas świeckich. Zacząć podawać Komunię Św. na rękę i na stojąco lub siedząco jak protestanci, zamiast na klęcząco; mówiąc, iż w ten sposób czynił sam Chrystus. Zgromadzić opłatki dla mszy szatańskich. Następnie zamienić indywidualne przyjmowanie Hostii, stawiając naczynie z opłatkami, które będą zbierane podczas opuszczania Kościoła. Mówić, że będą one przynosić dary Boga w życiu codziennym. Zainstalować maszyny automatyczne do wydawania Komunii, nazywając je tabernakulum.


DOZOWNIKI HOSTII

-szukam-

Premiera filmu "Ostatnie wezwanie" Chicago 05/18-5pm

-szukam-

-szukam-

Pocieszaj mnie, Kundusiu

Gdzie Jezus lubił odpoczywać? W Siwcówce. Powiedział to wiele razy prostej góralce.

-szukam-


fot. ROMEK KOSZOWSKI Pani Franciszka, siostra spowiednika mistyczki, opiekuje się dziś jej domem  

Witold Cempel - dyrektor generalny firmy konsultingowej – Rozmowy Kundusi z Jezusem rozbijają wiele mitów na temat surowego, karzącego Boga. Wyciskają łzy wzruszenia. Czytałem je prawie rok. Karmiłem się nimi, zdanie po zdaniu. Jej duchowość łączy orędzie Bożego Miłosierdzia Faustyny i „małą drogę” Tereski. Dla zagonionego człowieka karmionego terabitami informacji to prawdziwe objawienie!

To samo uczucie. Towarzyszyło mi, gdy schodziłem w Płocku do ciemnawej kuchni, w której pracowała Faustyna i gdy dotykałem drewnianych krat oddzielających mnie od sióstr w starej plebanii w Rybnie. Albo gdy schylałem głowę, by nie wyrżnąć o sufit maleńkiej pustelni Mieczysławy Faryniak, mistyczki ze Spisza. Czy Pan Bóg nie mógł wybrać bardziej atrakcyjnych miejsc, by objawić światu swe miłosierdzie? Czy nie zna się na marketingu? Wybrał to, co kruche, co nie rzuca się w oczy, co łatwo minąć, zbagatelizować, przejść na drugą stronę ulicy. Siedzę w drewnianej chałupie w Siwcówce, ślicznej wiosce schowanej w górach niedaleko Suchej Beskidzkiej. Dom ma 168 lat. Jego ściany słyszały niejedną rozmowę. Były też świadkami niezwykłych spotkań. Prosta góralka Kunegunda Siwiec spotykała się tu z samym Jezusem. Nie umiała pisać. Ale umiała słuchać. I to pokornemu Gościowi podobało się najbardziej.

Tereska sypie, Kundusia zrywa zaręczyny
Do okien pokoju zaglądają tonące w zieleni Jałowiec i Kiczora. Dom wybudowali Jan i Katarzyna Siwcowie. Tu 28 maja 1876 r. przyszła na świat Kunegunda – ich dziewiąte dziecko. Ludzie we wsi nazywali ją po prostu Kundusią. Dorastała w bardzo pobożnej rodzinie. Jej rodzice zrywali się czasami o pierwszej w nocy, by pieszo pójść do spowiedzi do odległych Wadowic. W 1896 roku na misje do kościoła w Stryszawie przyjechał redemptorysta o. Bernard Łubieński. Zwano go powszechnie Kulawym Misjonarzem. Do kościoła w dolinie pobiegła również 20-letnia Kundusia. Co zdarzyło się w czasie tych rekolekcji? Nie wiemy. Wiemy jedno: młodziutka dziewczyna zdecydowała się zmienić całkowicie swe życiowe plany i oddać się na wyłączną służbę Bogu. Zerwała zaręczyny i złożyła prywatny ślub czystości. Nie wybrała jednak klasztoru. Chciała adorować Jezusa, żyjąc w świecie. Wróciła do swej drewnianej chatki. Zaprzyjaźniła się duchowo z Małą Tereską. Gdy w czerwcu 1923 roku wstąpiła do świeckiego III Zakonu Karmelitańskiego przybrała nawet jej imię. Kiedyś zobaczyła w widzeniu świętą z Lisieux. Rozsypywała nad Siwcówką płatki róż.

Głowa boli
Zawiało. Wysiadający z pociągu relacji Kraków–Zakopane ks. Bronisław Bartkowski skulił się. 13 października 1937 r. wysiadł w Suchej Beskidzkiej. Pochodził z północy, z diecezji pelplińskiej. Chorował. Dostał urlop zdrowotny, a lekarz zalecił mu zmianę klimatu. Trafił do beskidzkiej wioski. Tłukł się furmanką kilkanaście kilometrów po kocich łbach. Wreszcie zajechał do Siwcówki. Zapukał do klasztoru sióstr zmartwychwstanek. Trafił tu „przez przypadek”. Kto wie, jak potoczyłoby się jego życie, gdyby nie choroba? Tuż przed śmiercią powiedział zresztą: od ponad 40 lat nie potrafię sobie wyobrazić dnia bez bólu głowy. To, co po ludzku wydawało się przekleństwem, okazało się nieprawdopodobną łaską. W Siwcówce spotkał Kundusię. Ofiarowała pod klasztor swą rodzinną ziemię – chwaliły ją siostry zmartwychwstanki. Finansowała naszą piękną kaplicę – cieszyli się mieszkańcy. Nie znali jednak jej największego sekretu. Nie wiedzieli o długich rozmowach, które prowadziła z samym Jezusem. Jak zareagował na tę wiadomość ks. Bronisław? Patrzę na wiszącą na ścianie fotografię. Spod krzaczastych brwi spogląda swym poważnym, przenikliwym wzrokiem. Przypomina mi historię innego kapłana. W podobnie kłopotliwej sytuacji znalazł się przed laty ks. Michał Sopoćko. W Wilnie do jego konfesjonału podeszła ruda, piegowata zakonnica i szepnęła: „Mam na imię Faustyna. Znam księdza. Opowiedział mi o księdzu sam Jezus”.

Ufna wiara Kundusi musiała zrobić na ks. Bartkowskim wrażenie. Prosta kobiecina wyjaśniała rodzinie zawiłe fragmenty dzieł mistycznych Jana od Krzyża. Powtarzała w czasie spowiedzi słowa, które słyszała od Jezusa. I choć wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazywały na to, że mówi prawdę, przezorny kapłan poprosił o wyjątkowy znak. Zawarł z niebem umowę. – Boże, proszę Cię o nawrócenie i wyspowiadanie się pewnego grzesznika, który od lat kościół omija szerokim łukiem – modlił się. – Jeśli to, co słyszę od Kundusi jest prawdziwe, niech ten człowiek przyjdzie do kościoła i wyspowiada się. Ks. Bronisław był konkretny. Wyznaczył Bogu konkretną datę: 3 maja 1943 r. Nie pisnął o tym Kundusi ani słowem. – Módl się w pewnej intencji – powiedział jej jedynie. „Kundusia nic nie wiedząc o treści ani o terminie, modliła się gorąco o spełnienie mojego pragnienia – notował. – Nadszedł dzień 3 maja. Po nabożeństwie zasiadłem do konfesjonału. Patrzę, a tu pod chórkiem stoi ów grzesznik. Ludzie powoli poczęli opuszczać kaplicę, a on wstał i zamiast skierować się do wyjścia, podszedł do konfesjonału. Otrzymałem odpowiedź”.

Kundusiu, rozmawiaj ze mną!
Ponieważ sama Kunegunda nie potrafiła pisać, ks. Bronisław notował skrupulatnie słowo po słowie. Książka „Miejsce mojego miłosierdzia i odpoczynku” to nieprawdopodobny dziennik zapisujący rozmowy dwojga zakochanych osób: Jezusa i Kunegundy. Nie wyobrażali sobie bez siebie życia. – Większą radość sprawiają Mi wybrani niż aniołowie, bo aniołowie nie mają dusz odkupionych krwią moją – usłyszała w 1949 roku. – Kto dziękuje za cierpienia, więcej Mi radości sprawia, niż gdyby spełnił dużo dobrych uczynków. W takiej duszy mam odpoczynek. Gdy mistyczka z Siwcówki martwiła się: „Nie umiem kochać”, usłyszała: „Dziecko moje, gdybyś wiedziała jak cię kocham i jak pragnę miłości moich wybranych!”. Nie znajdziemy tu sensacji, żadnego gotowego scenariusza programu „Nie do wiary”. To zapis dialogu samotnego człowieka i opuszczonego przez ludzi Boga. Najbardziej poruszają ostatnie słowa duchowego dzienniczka: „Myśl o Mnie, bo Ja myślę o tobie! Jednocz się i rozmawiaj ze Mną, bo tego pragnę od ciebie”. Rozmawiaj ze mną – prosił pokornie Bóg. I Kundusia rozmawiała. Miała jedno pragnienie. Przylgnąć do Serca Jezusa. Tak mocno, by zatopić się w nim bez reszty. „Twoje serce jest małym niebem dla mojego syna. Odpoczywa w nim. Pocieszaj Go” – usłyszała w 1943 roku od Maryi. Z prostotą dziecka przyjmowała „odgórne” polecenia. Pytając, co podoba się w niej Jezusowi, usłyszała: „Córko moja, jesteś samą słabością!”. Bliźniaczą odpowiedź otrzymała kilkanaście lat wcześniej Faustyna: „Córko Moja, właśnie przez taką nędzę chcę okazać moc miłosierdzia Swego”. W otoczonej polnymi kwiatami niepozornej drewnianej chatce dokonały się mistyczne zaślubiny. „Poślubiam cię jako oblubienicę Sobie, a wesele trwać będzie całą wieczność – mówił Jezus. – Niebo całe cieszy się z tej miłości i zaślubin”. Czy możemy się dziwić, że znana polska karmelitanka s. Immakulata Adamska swą książkę o mistyczce nazwała po prostu: „Dlaczego właśnie Kundusia z Siwcówki?”.

Kiedy skończy się wojna?
Gdy w czasie okupacji Kunegunda pytała o datę zakończenia krwawej wojny, usłyszała: „Dziecko moje, to nie jest ci potrzebne do zbawienia. Zajmij się tylko miłowaniem Mnie i zbawianiem dusz”. Na 2 lata przed zakończeniem wojny Jezus zdradził jednak: „Pokój ma nastąpić w miesiącu poświęconym Matce mojej najmilszej”. Słowa spełniły się co do joty. Kunegunda prosiła o męczeńską śmierć, ale Jezus się na to nie zgodził. – Powiedz spowiednikowi odważnie: com wybrał dla Siebie, tym dzielę się z wybranymi, to jest drogą cierpień. To są skarby moje najdroższe” – usłyszała. Przylgnęła do Cierpiącego i sama została zraniona. Choroba przykuła ją na kilka lat do łóżka. – To miłosierdzie moje, a nie karząca ręka daje ludziom doświadczenia – wyjaśniał Jezus. – Nie skarżyła się. Zarażała ludzi uśmiechem. Niewielu wiedziało o jej cierpieniu. Mieszkańcy Stryszawy zagadnięci o jej zdrowie odpowiadali nawet: Nic jej nie jest, tylko się jej robić nie chce. 20 czerwca 1955 r. Kundusia przepowiedziała swą rychłą śmierć. Tydzień później zmarła.

Niemcy wpadają do wody
Z okien rodzinnej chatki Kundusi wygląda uśmiechnięta pani Franciszka. Jest rodzoną siostrą ks. Bartkowskiego. O spotkaniach z Kunegundą może opowiadać godzinami. – Gdyby ktoś mi powiedział, że wyląduję w Siwcówce, popukałabym się w głowę – śmieje się. – Nasza rodzina wiedziała o tych objawieniach. Zresztą sama Kundusia pocieszała mojego brata: Nie trap się, bo tę wojnę wszyscy przeżyjecie. Jak na Kundusię reagowali mieszkańcy Siwcówki? Zwyczajnie. Nie wiedzieli o jej objawieniach. Jak można darować Kościołowi rodzinną ziemię? – kręcili głowami niektórzy. Wielu zraziły do Kunegundy jej upomnienia. Była prorokiem, nie owijała w bawełnę. I choć kojarzyła się raczej z promiennym uśmiechem, nie bała się nazywać zła złem. Gdy Niemcy zaczęli wywozić mieszkańców okolicznych wiosek do Oświęcimia, a na Siwcówkę zamierzali sprowadzić swych osadników, Kundusia popędziła pod tabernakulum. Usłyszała: „Nie ma niebezpieczeństwa dla was. Tu obrałem sobie niebo. W tym moim niebie znajduję odpoczynek”. Do dziś mieszkańcy wioski wspominają niezwykłe zdarzenie. Stali spakowani, gotowi na to, że ich chaty zasiedlą niemieccy osadnicy. Do Siwicówki jechała już pierwsza rodzina. Mijała właśnie płynącą u podnóża wioski rzeczkę, gdy nagle drewniany most zarwał się, a Niemcy wylądowali w wodzie. To ostudziło zapał okupantów. Wioska ocalała. Ludzie padli na kolana przy kapliczce Serca Jezusowego. Nazwali ją „kapliczką ocalenia”. Czy wiedzieli, kto wymodlił im tę łaskę?

Mistyczki ściągają oazy
W Dursztynie, gdzie Mieczysława Faryniak błagała Boga, by zesłał na Spisz ogień Ducha Świętego, po latach ludzie zaobserwowali ciekawe zjawisko. Na swe oazy zaczął tu przyjeżdżać otoczony wianuszkiem młodych ks. Franciszek Blachnicki. Wichrówka zaczęła tętnić życiem. Ze zdumieniem zauważyłem, że na pierwsze rekolekcje dla ministrantów ks. Blachnicki zabrał setkę chłopaków do… Stryszawy. Czy to również owoc gorącej modlitwy prostej kobiety? Po latach na Siwcówce ruszyła prowadzona przez zmartwychwstańców prężna Szkoła Nowej Ewangelizacji. Na Msze o uzdrowienie przyjeżdżają tu ludzie z całej Polski. „Po śmierci będziesz szafować łaskami przez Matkę moją do końca świata. Będziesz pomagać Kościołowi i duszom” – usłyszała tu kiedyś Kundusia. W grudniu 2007 r. ruszył jej proces beatyfikacyjny. Jej domek tonie w kwiatach. Pielęgnuje je pani Franciszka. Do chałupy przyczepione są malutkie budki dla ptaków. – W tym roku jakoś nie ma w nich ptaszków. Chyba, zgodnie z panującą tendencją, przeniosły się do miasta – żartuje pani Franciszka. – Kto chciałby mieszkać w wiosce?
Mieszkająca tu pół wieku temu mistyczka poznała Takiego, który chciał. Mówił nawet: To tu obrałem sobie niebo.

Pan Jezus do Kundusi: „dzieci małe nie uczą się kochać, ale kochają”.

Na czym polega ta miłość dziecka?

Dzieci, gdy kochają są:

- szczere ( nie kłamią, nie manipulują, nie udają, mówią  to co myślą – do bólu, do łez )

- ufne ( wierzą całkowicie i do końca temu, któremu ufają )

- proste ( wręcz naiwne – pozytywnym tego słowa znaczeniu,  ‘idą” za tym kogo kochają nawet w ogień, nie myśląc o konsekwencjach )

I  takich kocha i pragnie Bóg….

-szukam-

Uniwersytet oferuje 57 płci

GDYBY KOŚCIÓŁ KATOLICKI CHCIAŁ ZYĆ TYLKO SAMĄ PRAWDĄ, TO NIE MIELIBYŚMY PROBLEMÓW ŻADNYCH.​

 

Uniwersytet z Sydney opublikował internetową ankietę, w której zaoferował 57 płci do wyboru. Zadano jedno kiedyś proste, dziś skomplikowane ponoć pytanie: „Jaka jest twoja tożsamość płciowa?”. Może "płynna"?

-szukam-

-szukam-

GORĄCO POLECAM !

KS. PIOTR NATANEK — 
"...Wszystko co katolickie jest niszczone... "

-szukam-

-szukam-

Amerykanie chcą "ulepszyć" człowieka. Wojna całkowicie zmieni oblicze - Wiadomości

TYLKO CHRYSTUS KRÓL ZAPROWADZI POKÓJ NA ZIEMI, GDYŻ UZNANY OFICJALNIE PRZEZ SWOJE STWORZENIE ​ZMIENI LUDZKIE SERCA. LUDZIE - PO CO WAM WOJNY I NIESZCZĘŚCIA? LUDZIE BĄDŹCIE  DOBRZY, BO PRZEZ TO OSIĄGNIECIE WIECZNE SZCZĘŚCIE W NIEBIE.

Sprawniejszy, szczęśliwy i przede wszystkim zdecydowanie bardziej produktywny i efektywny – amerykańscy naukowcy chcą "ulepszyć" człowieka. Jeśli prowadzone badania zakończą się sukcesem, skorzystają na tym wszyscy. Przede wszystkim zaś siły zbrojne USA, które sprawią, że wojna całkowicie zmieni swoje oblicze, urzeczywistniając sny pisarzy science-fiction. - Rewolucja technologiczna zmieni żołnierzy w cyborgów - mówi w rozmowie z Onetem dr Łukasz Kamieński z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ w Krakowie.

-szukam-

-szukam-

W Bazylice MATKI BOŻEJ ANIELSKIEJ była piękna figura ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA. Około roku zabrali tę figurę i nie wiemy gdzie Go zabrali i kiedy Go oddadzą i czy w ogóle oddadzą. Wielka prośba do Kardynała Archidiecezji w Chicago o wyjaśnienie.
​        ​

  SAINT MARY of the ANGELS w Chicago  www.sma-church.org 

​    www.stjosephtours.com 

-szukam-

KORESPONDENCJA​


Gdy przyszło mi pisać z tobą Szczęśliwa Mieczysławo, chciałem ci powiedzieć mówiąc Szczęśliwa, iż ci uwierzyłem. Uwierzyłem w Słowo Pana naszego, które przez ciebie przekazuje. I na utwierdzenie tego, że na mówienie Szczęśliwa nie ma niczego błędnego; a pięknie zostało to zapisane znalazłem w Piśmie Świętym fragmenty.
Psalm 119 1-2
Szczęśliwi, których droga nieskalana,
którzy postępują według Prawa Pańskiego.
Szczęśliwi, którzy zachowują Jego upomnienia, całym sercem Go szukają,
którzy nie czynią nieprawości, lecz kroczą
Jego drogami.
Psalm 84 5-6
Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie...
Szczęśliwi, których moc jest w Tobie,

którzy zachowują ufność w swym sercu.
Mądrość Syracha 48 11
Szczęśliwi, którzy Cię widzieli i ci,
którzy w miłości posnęli,
albowiem i my na pewno żyć będziemy.  
Z księdzem Dominikiem chwilę rozmawiałem w ostatnią Niedzielę

Tak myślę iż wkrótce napisze do ciebie Szczęśliwa.
I mnie boli to jak biskupi, a biskupi kapłanom nakazują zmieniać się I zmieniać Prawo I Tradycję. Gdy to się widzi i rozumie to serce się pęka, jak wiele łask jest marnowanych.
Dokąd ludzie błędnie darzą.
Chodź nie jestem płaczliwy, to chciałbym pokazać naszemu w Chwale Bogu, że i mnie to boli, iż Jego Świątynie zamieniają na jaskinie zbirów. Widzę, że księża są lękliwi, że nie chcą się wychylić by powiedzieć coś mocniejszego lub się postawić. Ale i ja jestem lękliwy by wdawać się w dysputy. Teraz gdy wiary przybywa byłbym wstanie zasłonić sobą kapłanów, a tym bardziej co pełnią Wolę Bożą.
Raz zaniosłem obraz Chrystusa Króla Wszechświata do angielskiego Kościoła gdzie proboszczem jest polski ksiądz Dariusz Białowąs, lecz wcześniej poznawszy się na mnie, iż jestem za księdzem P Natankiem przyjął obraz, lecz miejsca nie znalazł dla Niego i Go ukrył gdzieś na parafii.    
Z żona Anną sprawy mąż żona byłyby bez problemów gdybym nie był tak religijnym. Ale ja nie mogę popełniać grzechów gdy się na nich poznałem, więc wiele rzeczy odrzucam i chciałbym zmienić w domu. Na razie jest duża poprawa  więcej ze sobą rozmawiamy i czasem Aną przyznaje mi rację jak i ja bardziej się staram i mniej Any zaniedbuje.
Ukochany Znawca Jezus Chrystus nakazał bym oddał wolę Duchowi Świętemu. Akt ten wypowiem w Kościele.
Nie mam zdolności piśmienniczej, ale spróbuje coś napisać jak mnie przemienił i przemienia Jezus Chrystus Król przez Maryje Matkę Jego Królową Polski.
Pozdrawiam serdecznie- Szczęść Boże
Maciej Z  
Sent from my HTC

-szukam-

Profanacja Skały Papieskiej na Krakowskich Błoniach

Skała Papieska na Krakowskich Błoniach, symboliczna pamiątka po kilku Mszach św. jakie odprawił  tam Jan Paweł II  podczas pielgrzymek do Polski, została sprofanowana 23 kwietnia 2014 r. Smarem na skale namalowano wielką gwiazdę Dawida.

Tak na kilka dni przed kanonizacją Wielkiego Papieża i Polaka przypomniano o tej symbolicznej Skale – miejscu gdzie gromadzą się krakowianie ( i nie tylko), palą znicze, składają kwiaty,  którymi dekorują też napis ‘ Ty jesteś skała’.  Po śmierci Jana Pawła II nieraz odbywały się przy Skale nabożeństwa,  często wierni się tu modlą, a potem można spotkać obraźliwe wpisy internetowe , że zapewne są to poganie,  bo modlą się do kamienia !

-szukam-

-szukam-


23.04.2014

OTO DZIEŃ, KTÓRY PAN UCZYNIŁ, RADUJMY SIĘ W NIM I WESELMY.
 

​    PÓJDŹCIE BŁOGOSŁAWIENI OJCA MOJEGO, WEŹCIE W POSIADANIE KRÓLESTWO PRZYGOTOWANE DLA WAS

OD ZAŁOŻENIA ŚWIATA.
 

 Dziś oto sam Chrystus nas zaprasza i w sposób szczególny udziela potrzebnych łask, byśmy mogli  stawać się świadkami Jego
zmartwychwstania. Prośmy, aby nasze serca  rozpalały się usłyszanym słowem, napełniały się nim, a Pokarm Eucharystyczny
​ ​
wzmacniał nasze siły duchowe, abyśmy nie ustali w drodze. Przepraszajmy za każdy grzech, niewierność, zaniedbanie, który
oddziela od Boga i drugiego człowieka.

   

​Ewangelia  według Św. Łukasza  Łk.24, 13-35

 (...) Kobiety miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, że ON żyje. (...) Na to On rzekł do nich:" O nierozumni,
jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały? (...) Lecz oni przymusili Go mówiąc: ZOSTAŃ Z NAMI". (...) Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

 

   "Panie, zostań z nami" - taką prośbę skierowali uczniowie do Jezusa. Jego obecność wyrwała ich z lęku  
i niedowierzania sprawiła, że ponownie uwierzyli. Niech Bóg umacnia nas w codzienności opartej na Pana Jezusa

planie zbawienia człowieka.

 

                    SŁAWCIE PANA, WZYWAJCIE JEGO IMIENIA, GŁOŚCIE JEGO DZIEŁA WŚRÓD NARODÓW.
ŚPIEWAJCIE I GRAJCIE MU PSALMY, ROZSŁAWIAJCIE WSZYSTKIE JEGO CUDA.
SZCZYĆCIE SIĘ JEGO ŚWIĘTYM IMIENIEM, NIECH SIĘ WESELI SERCE SZUKAJĄCYCH PANA.
ROZWAŻAJCIE O PANU I JEGO POTĘDZE, ZAWSZE SZUKAJCIE JEGO OBLICZA.

Panie Jezu - bardzo proszę o błogosławieństwo w dniu moich urodzin.

      

Pan Jezus:

" Twoje życie jest ostatnio przez wielu niepojęte
i gdy umrzesz, będzie w Niebie święte.
Tyle oszczerstw, które otrzymujesz -
do zbawienia swego potrzebujesz.

Ja odpowiednio osądzę twoich oskarżycieli,
bo wszystko zapisują ich Anieli.
A tobie powiedziałem na początku Misji twojej,
że będziesz miała udział w Męce Mojej.

Nie bój się, umocnię cię odpowiednio.
Początek może być straszny, lecz na zakończenie mordercy ze strachu zbledną,
gdy ujrzą ciebie i dziwy i powiedzą: "Bóg jest w niej prawdziwy".

Nie martw się, bo najważniejsza jest MIŁOŚĆ
i w wywyższaniu i w uwielbianiu Boga - gorliwość. 

Nie ma ludzi idealnych i doskonałych,
a wielu coraz więcej do Mnie się żali
na rządzących w kościele katolickim,
że nie ma współpracy z narodem wiernym i licznym.

Nikt nie pyta Mnie o nic, ale też Bóg ich osądzi. 
Mieczysławo - jesteś ulubionym Naszym kwiatkiem na ziemi,
czyń wolę Bożą, a dużo serc ludzi się zmieni.
Całe Niebo ciebie błogosławi,
gdyż kochasz całą Trójcę Świętą i dlatego sobie radzisz.
 

Pozdrawiasz nas od wczesnego ranka
i cieszy Nas, że widzisz Jezusa a nie baranka.
Powtarzam już wiele razy, że baranek taki bez skazy
był wymieniany w "Starym Testamencie"  wiele razy.

Odkąd się narodziłem i nowe przymierze z Bogiem otworzyłem.
JESTEM BOGIEM, ZBAWICIELEM, PRZYJACIELEM I NAPEWNO KRÓLEM,
ale nieoficjalnie uznanym przez Kościół i to jest dla Mnie największym bólem. 

PISZ MIECZYSŁAWO - DLACZEGO LUDZIE NIE CHCĄ SPRÓBOWAĆ
JEZUSA CHRYSTUSA JAKO OSOBĘ INTRONIZOWAĆ ?

*****************************************

Mateńko, czy ludzie ze strony "TRADYCJI I WIARY" są katolikami, skoro w wielkim poście i w Wielkim Tygodniu
oczerniają i oskarżają bliźniego? Czy ci ludzie są normalni, bo przecież tam pracują kapłani i te wszystkie bluźnierstwa akceptują? A może oni wszyscy tak postępują jak w Ewangelii  z 21.IV - może ktoś im zapłacił, aby opluwali publicznie bliźniego.

Matka Boża: Tak, Mieczysławo, ty nasza córko "echem" zwana, nie zamartwiaj się  zbytnio oszczerstwami, które ciebie ranią, gdyż idą na cały świat. Musisz wiedzieć, że nas w pierwej bardzo źle traktowali i jeszcze gorzej oczerniali a nie było nas komu bronić, bo silna była Sanherdynu grupa faryzeuszy i zdawało się, że nikt nie odważy się. My szlaki Boże przemierzaliśmy na ziemi i było niezmiernie trudno dojść do porozumienia. Z faryzeuszami nie było dyskusji, ani żadnej rozmowy, bo ten naród był gotowy wszystko uczynić do zabicia włącznie, gdy ktoś miał inne zdanie, niż oni, bo im tak było wygodnie. Tak bardzo przyzwyczaili się do sprawowania rządów.

Ja - Matka Boża Niepokalana
widzę, że uwielbiasz swego Boga od rana.
Obdarzam cię Moim uśmiechem.
Jesteś Naszą radością i BOŻYM ECHEM.

Nawet nie zdołasz pojąć, jak dużo dusz do nas powraca,
bo Słowo zawarte na "naszej stronie" - "umacnia".
Błogosławi cię cała Trójca Przenajświętsza
i Ja - Mateńka twoja do ciebie uśmiechnięta".

Pan Jezus:     

                 Mieczysławo - pomagasz Mnie współcierpieć. Prześladowania będą zjednoczone ze Mną w Bożej chwale. Ja wiem, że jest ci przykro, ale tym samym oni nas obrażają, gdyż nie uwierzyli, że to My mówimy do ciebie, ale też i do innych i wcale nie czują się winni. Szkoda, że nie mają rozumu i Łaski rozpoznania. To jest ich zmartwienie i utrata Łask.

W IMIENIU SIOSTRY MIECZYSŁAWY – SERDECZNE BÓG ZAPŁAĆ ZA WSZYSTKIE NADESŁANE ŻYCZENIA Z CAŁEGO ŚWIATA! NIE JESTESMY W STANIE UMIEŚCIC WSZYSTKICH NA STRONIE – ZA CO PRZEPRASZAMY. JEDNAKŻE W SERCACH WAS WSZYSTKICH MAMY I JESZCZE RAZ DZIĘKUJEMY W IMIENIU S.MIECZYSŁAWY.

 

-szukam- 

KOCHANA SIOSTRZYCZKO MIECIU !!!

 
JEST TAKI DZIEŃ W NASZYM ŻYCIU, SZCZEGÓLNY DZIEŃ KIEDY OBCHODZIMY SWOJE URODZINY, DZIĘKUJMY ZA TO PANU BOGU W NIEBIE!!
KOCHANA SIOSTRZYCZKO MOJA JA W TYM DNIU URODZIN ŻYCZĘ CI WIELE ŁASK, ZDROWIA​,​OPIEKI DUCHA ŚWIĘTEGO!!!  NIECH PAN JEZUS KRÓL ZAWSZE CI SIOSTRO BŁOGOSŁAWI NIECH MATKA BOŻA PROWADZI I OTACZA SWOIM MACIERZYŃSKIM PŁASZCZEM NIECH ŚWIĘCI PATRONOWIE I ANIOŁOWIE STRÓŻOWIE WYPRASZAJĄ WSZELKIE POTRZEBNE ŁASKI PRZED BOŻYM MAJESTATEM!!! PRZYJMIJ ODE MNIE TE SZCZERE ŻYCZENIA PAMIĘĆ I MODLITWIE. ONE ZAWSZE SĄ OD SERCA MOJEGO KAPŁAŃSKIEGO ​ DO TWOJEGO SERDUSZKA!!!
 JUTRO SIOSTRZYCZKO KOCHANA BĘDZIE SPRAWOWANA MSZA ŚWIĘTA W TWOJEJ INTENCJI 
 100 LAT I BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO ŻYCZY:
​ ​KS. BR.

-szukam-

Szczęść Boże Pani Mieczysławie!

Z okazji zbliżających się Pani Urodzin proszę

przyjąć najlepsze życzenia obfitości łask Bożych,

darów Ducha Świętego i Jego prowadzenia

we wszystkich Pani przedsięwzięciach.

​ Paweł J. 

A jako prezent posyłam Pani w następnym e-mailu ważne moim zdaniem orędzie (w oryginale po angielsku), którego najważniejszy fragment podaję poniżej w tym liście po polsku. Jest to jedno z orędzi otrzymywanych przez ojca Melvina Doucette ze zgromadzenia Misjonarzy Afryki (Ojców Białych), który mieszka w Kanadzie na Wyspie Księcia Edwarda. Jest to kapłan zasłużony, który wiele lat spędził w Afryce, a od dawna ma też przeżycia mistyczne, o których pisze na swojej stronie: www.ourladyofpei.com (Na tej stronie są na bieżąco publikowane także otrzymywane przez niego orędzia).

Orędzia te nie są jeszcze zatwierdzone przez Kościół. Ojciec Melvin Doucette przez wiele lat był w dobrych relacjach ze swoimi zwierzchnikami (zakonnymi i z biskupem ordynariuszem miejsca). Dla ścisłości muszę jednak dodac, że 28 czerwca 2012 roku ojciec Doucette poinformował w rozsyłanych do czytelników e-mailach (i znajduje się to chyba też na powyższej stronie pod odpowiednią datą), że jego biskup zawiesił go (suspendował). W otrzymywanych przez ojca Melvina orędziach Niebo skomentowało to tak, że biskup nie miał wystarczających powodów do tej decyzji. Ja osobiście nie odrzucam tylko z powodu tej suspensy tych orędzi, bo wiem, że biskupi dzisiaj bywają byle jacy, nieporządni w swym działaniu, nieobiektywni.  Czytam nadal te orędzia, chociaż z pewną ostrożnością, bo wydaje mi się, że warto je warunkowo przyjąć, ale patrzeć też, czy zawarte w nich obietnice się sprawdzają. Czytam te orędzia od 2003 roku i jeszcze dotychczas się na nich nie zawiodłem w ewidentny sposób. W orędziu (po angielsku), które wysyłam w następnym e-mailu, Maryja zwracając się do wszystkich Swoich synów i córek powiedziała między innymi:

"Jestem waszą Matką i kocham was wszystkich. Sprawiacie Mi wielką radość, kiedy podążacie za Moim Synem i modlicie się każdego dnia. Będę kontynuowała ochranianie was od jakiejkolwiek szkody i odpędzę złego ducha od was. Błogosławię was wszystkich." Warto zwrócić uwagę, że Maryja obiecała tu wszystkim, do których

dotrze to orędzie, że OCHRONI ICH OD WSZELKIEJ SZKODY. A więc można przyjąć to orędzie i sprawdzić, czy jest ono prawdziwe i czy ta obietnica się sprawdza.

Jeszcze raz życzę Pani

​ ​wszystkiego najlepszego z okazji Urodzin.
Z Panem Bogiem.
Paweł J.

-SZUKAM-

NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS KRÓL I MARYJA ZAWSZE DZIEWICA KRÓLOWA

Szczęść Boże siostro Mieczysławo! Chciałem Ci siostro złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Twoich urodzin. Przede wszystkim błogosławieństwa Bożego oraz Matki Najświętszej, abyś zawsze tak pięknie siebie i nas zawierzała.  Życzę również zdrowia, życzę siły, abyś siostro nigdy się nie poddała i zawsze była dla nas cudem i sekretarką Pana Jezusa tutaj na ziemi. Życzę wytrwałości w obowiązkach i świętym życiu. Siostro, jesteś wspaniałą osobą, naszym cudem i kwiatem jak Pan Jezus powiedział. Dziękuję Ci siostro, że jesteś i dziękuję Bogu, że Cię poznałem, mam z Tobą kontakt. Siostro, jesteś naszą Bożą łączniczką. Kochamy Cię siostro Mieczysławo! Nigdy się nie poddawaj. Zawsze będę Cię wspierał siostro modlitwą. Z Panem Bogiem i Maryją!  

​Tomek Z.​


-szukam- 

DROGA MIECZYSŁAWO
W DNIU TWOICH URODZIN


Niech cię Pan błogosławi i strzeże.
Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską.
Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem.

życzy Krystyna W.

-szukam-

Życzę Ci słońca na każdym niebie,
smaku, zapachu w codziennym chlebie,
ptaków, motyli i chwil radosnych,
a w sercu zawsze zielonej wiosny!

    Życzy Mieci Henryk

-szukam-

______________________________________

A cóż to za OJCIEC, a cóż to za ksiądz, który krytykuje publicznie bliźniego?
Czy ma pozwolenie od Pana Boga?​

​ Otóż widzimy, ilu mamy sędziów publicznych. I jak ma się ostać WIARA KATOLICKA, jeśli ksiądz katolicki atakuje bez przeprowadzenia dochodzenia innego wiernego. Jeśli "wkopuje go" w ziemię. Nie bierze pod uwagę że ten bliźni ma prawo do obrony. Sami siebie "wyrżniemy" na uciechę naszych wrogów i przeciwników chrześcijaństwa.​
​ Dziwię się, że na stronie "pracują księża" i mają odwagę wchodzić Panu Bogu "w drogę" i Go wyręczać. JAK ONI SIĘ PANA BOGA NIE BOJĄ?​


_____________________________________________________________________

Roman Jastrzębski
 

Atak Ojca Kondora na panią Mieczysławę Kordas
 

„Argument” Ojca Kondora.

Otrzymałem tekst sygnowany przez bliżej nieznanego mi Ojca Kondora, zapewne powiązanego z Centrum walki z sektami i Pogotowiem duchowym – zdaje się z Krakowa.

Otóż rzeczony duchowny stwierdza, że nie trzeba być wielkim teologiem, by stwierdzić, że w wypadku pani Kordas mamy do czynienia z manipulacjami wynikłymi z choroby psychicznej lub z opętania. Tak radykalną tezę podbudowuje jednym tylko argumentem – a mianowicie, że „grzechy należą do sprawy wewnętrznej” i „nigdy Duch Święty nie będzie uzewnętrzniał grzechów innych”. Dlatego „tzw. objawienia” „by ujawniać grzechy Kościoła” – jako konkluduje autor, autentyczne być nie mogą. No i Ojciec Kondora jest przekonany, że to jedno stwierdzenie wystarczy. Zaiste, wielce radykalne konkluzje wyprowadzone z jednej przesłanki…

Jakby uzupełnieniem wywodu Ojca Kondora jest wspomnienie „Małej Arabki” (Błogosławionej Miriam – Palestynki) – a konkretnie jej sławnego stwierdzenia, że w Niebie są ludzie z wszystkimi wadami, z wyjątkiem pychy, zaś w piekle ludzie wszelkich zalet, za wyjątkiem pokory. Sugeruje to, że objawienia prywatne zawierające treści „…by ujawniać grzechy Kościoła”, są co najmniej podejrzane o pychę… Tu pozwolę sobie na uwagę, że wszelkie pochopne uogólnienia (typu radykalnego odsądzania kogoś od dobrego imienia) już same w sobie noszą znamiona braku pokory. Także wygłaszane przez duchownych… Słowa Pana Jezusa, zwłaszcza do faryzeuszy, „łagodne w treści” nie były. Chociaż były słowami Miłości, próbującej ratować ich dusze… Sformułowanie „…by ujawniać grzechy Kościoła” nie znaczy: Kościoła nie kochać.

Analiza argumentu

Spójrzmy na argument, jakim posługuje się Ojciec Kondora choćby od strony biblijnej. Duch Święty, który rzekomo nigdy nie uzewnętrznia grzechów innych – jakoś dziwnie ukazał jednemu z kluczowych proroków Starego Przymierza grzechy przywódców narodu wybranego. A konkretnie pokazał mu – jak najbardziej dosłownie – kluczowych arcykapłanów i przywódców politycznych „po cichu” składających ofiary bożkom narodów pogańskich. Z wszystkim detalami – między innymi z miejscem, gdzie było to czynione, a przy okazji zachodziła i profanacja świątyni w Jerozolimie… I oburzony prorok jak najbardziej publicznie treść tych widzeń ludowi ogłosił – nadto stały się one treścią jednej z ksiąg prorockich należących do kanonu natchnionych ksiąg Pisma Świętego. Tu dodajmy, że chodziło o grzechy jak najbardziej ukryte – bo „grzmienia” proroków na grzechy popełnianie jawnie, na oczach ludu, wliczając św. Jana Chrzciciela protest przeciwko niemoralnemu życiu króla Heroda II Antypasa – aż nie trzeba cytować. Stanowią one do tego stopnia istotną część Pisma Świętego, że przykłady zna każdy, kto choćby słucha czytań w czasie Mszy Świętej. Nie mniej i grzechy jak najbardziej ukryte były ujawniane nie raz – by przypomnieć choćby następcę Mojżesza, Jozuego, który swego czasu wszedł do namiotu cudzołożnika i przebił włócznią oboje – zarówno nierządnika jak i nierządnicę… Ci ostatni zresztą „odprawiali” kulty kananejskie (narkomania i rozwiązłość ku czci „bogini Izydy”), co może warto przypomnieć wobec zapowiedzianego w Apokalipsie nawrotu obyczajów kanaanejskich („Idź uwolnij cztery demony związane nad wielką rzeką Eufrat…”).

Warto zaznaczyć, że wspomniana scena ujawniana przez Ducha Świętego prorokowi Starego Przymierza dotyczyła najgorszego możliwego grzechu: apostazji elit duchowieństwa i politycznych narodu wybranego…

Tu może warto wyabstrahować od linii argumentacji Ojca Kondora (rzeczonemu duchownemu ośmielam się sugerować przemodlenie sprawy) – a rzecz całą potraktować jako fragment szerszego problemu. A mianowicie, czemu tak wielu duchownych „ma problem” z oceną Objawień prywatnych? Nadto, czemu tyle osób tak zawzięcie krytykuję panią Mieczysławę Kordas?

O Objawieniach prywatnych w ogólności…

Zastanówmy się, jakie minimum kompetencji powinny spełniać osoby, wypowiadające się na temat Objawień prywatnych? Otóż – bez wątpienia powinna należeć do owego minimum dobra znajomość Pisma Świętego. Nadto – przynajmniej ogólna znajomość wielkich Objawień prywatnych XIX i XX wieku.

Dlaczego? A dlatego, że Objawienia prywatne są z reguły rzeczywistością, która jakby w pierwszym oglądzie, czy jak to się mówi nowomodnie – w pierwszym kontakcie – po prostu są rzeczywistością wyglądającą dla zewnętrznych obserwatorów bardzo dziwnie! Czy Pan Bóg może sprawić, że prorok zaraz po imponującym powołaniu, będzie pozostawał przez wiele lat niemy? Czy Pan Bóg może kazać prorokowi przez 300 dni leżeć na lewym boku, a potem przez kolejne 40 dni – na boku prawym? Brzmi jak nonsens – ale to wszak biblijny opis powołania proroka Ezechiela! Jednego z największych proroków! Albo – czy Matka Boża może nakazać biednej dziewczynie i duszy wybranej, na oczach tłumu, kopać dłońmi jamę w ziemi, mazać sobie twarz błotem i jeszcze te błoto połykać? Tak – ale właśnie w taki sposób pojawiło się sławne cudowne źródło w Lourdes…

Tu aż przypominają się Słowa Boże: „Drogi Moje nie są drogami waszymi, ani wasze drogi nie są drogami Moimi!” Nie należy wyciągać pochopnych wniosków z zachowań dusz wybranych przez Niebo. (Nawet z podawania słów Pana wierszykami! Nawet z gramatycznych niedociągnięć!) Tylko dobra znajomość Pisma Świętego przybliża do poznania „dróg Pańskich”! Przeważnie – jak pokazuje Biblia - dopiero z czasem ujawnia się sens działań Pana Boga – i dopiero obserwatorzy zaczynają rozumieć znaczenie tego, co robił prorok. Wspomniany prorok Ezechiel należał do elit kapłańskich deportowanych z Jerozolimy po pierwszym najeździe króla Nabuchodonozora. Wśród żydowskiej arystokracji w Babilonii „grasowali” wówczas masowo fałszywi prorocy – „obiecujący” szybki powrót do domu i „wieszczący” klęskę Babilończyków. Oczywiście, bez refleksji nad przyczyną klęsk i bez prawdziwej pokuty… I żydowskie elity chętnie tych fałszywych proroków słuchały… Więc swemu prawdziwemu prorokowi Pan Bóg zamknął usta. A liczba dni „odleżanych” przez proroka odpowiadała proporcji czasowej oblężenia stolicy Izraela – Samarii (zakończonego zdobyciem przez Asyryjczyków i zniszczeniem miasta) – do dni oblężenia Jerozolimy (które wkrótce nastąpiło w czasie drugiego najazdu Nabuchodonozora i zakończyło się podobnym zniszczeniem miasta)… Dopiero po unicestwieniu stolicy południowego królestwa (wraz ze świątynią) – prorok Ezechiel odzyskał mowę. A ówcześni Żydzi – wraz z nową falą z drugiego przesiedlenia do Babilonii – nagle zrozumieli znaczenie symboli, znaków poprzez które przemawiał do nich Święty Izraela. Gdy słów wcześniej nie chcieli słuchać…

Dodajmy, że znajomość współczesnych Objawień (wiek XIX i XX) jest tu także niezbędna dlatego, że to co mówi Pan poprzez dusze wybrane, zawsze stanowi pewną całość. Tematy są rozwijane i uzupełniane, nigdy słowa Boże nie są sprzeczne. Garabandal kontynuuje Fatimę, Mieczysława Kordas – kontynuuje m.in. wielkie Objawienia dla kapłanów (Michellini, Gobi), LaSalette, nadto przede wszystkim sł. Bożą Rozalię Celakównę…

No i jak mają oceniać Objawienia prywatne liczni nasi duchowni? Czy nabyli wpierw biegłości w znajomości spraw, które dopiero są podstawą wszelkiej kompetencji tu niezbędnej? Czy wprzódy prosili o prowadzenie Ducha Świętego, zanim zabrali głos? Czy zachowali konieczny umiar w ocenach? Błogosławiony ksiądz Bronisław Markiewicz powiedział: „Powściągliwość i praca”. Dlaczego nie powiedział np.: „Mądrość i miłość”? Bowiem powściągliwość jest owocem mądrości, ona wynika z całego chrześcijańskiego bogactwa wiedzy, w tym o człowieku i jego ułomności – zaś Miłość jest pracą…

Szczególny problem z panią Kordas

Czwarte najważniejsze w historii Kościoła Objawienia prywatne, jakimi są Objawienia udzielane przez Niebo za pośrednictwem pani Mieczysławy Kordas (mogę te ocenę uzasadnić) mają kilka wymiarów. Jest to wymiar podstawowy doktrynalny, Intronizacyjny, nadto: liturgiczny, proroczy, w zakresie oceny obecnego stanu spraw Kościoła, znaczenia i odpowiedzialności katolickich hierarchów, a także wymiar formacyjny.

Nadto Objawienia te jakby „nie pasują” żadnej ze stron obecnych sporów w Kościele. Gdy wielu katolików upatruje w kościele sprzed Vaticanum Secundum utracony ideał – Pan Jezus poddaje kościół przedsoborowy, a zwłaszcza hierarchów i papieży, miażdżącej krytyce. Dogmat o nieomylności papieskiej Syn Boży ogłasza jako nieprawdziwy. (Co więcej, podaje niepodważalny teologicznie argument: Nieomylność, nawet w sprawach wiary i moralności i wyłącznie w wypowiedziach ex cathedra – musiałaby oznaczać wyjęcie spod skutków grzechu pierworodnego. A żaden człowiek, prócz Bożej Matki, nie jest w żaden sposób wyjęty.) Myślę, że większość Czytelników zdaje sobie sprawę, jaką rewolucją są stwierdzenia Pana, że zarówno Papież, jak i Sobór mogą się pomylić – i to w kluczowych sprawach wiary. Co nie znaczy, że Sobór nie ma asystencji Ducha Świętego. Ma, ale z Duchem Świętym trzeba jeszcze współpracować… A że podważanie dogmatu spełnia kryteria obecnej definicji herezji – więc Pan Jezus dyktuje nową definicję herezji, wprowadzając m.in. pojęcie „herezji liturgicznej” i „herezji życia”.

Gdy większość katolików domaga się powrotu liturgii trydenckiej, Pan Jezus mówi: „Msza Święta trydencka była naprawdę Święta, ale Ja nie wymagałem łaciny!” Nadto Pan Jezus dyktuje wprost, jak mają zostać zmienione niektóre fragmenty Mszy Świętej. Mniej „Baranka”, więcej Króla… Do tego Pan Jezus dyktuje, jak ma się zmienić wystrój Jego kościołów! I podaje, który obraz On Sam wybrał, jako Jego wizerunek jako Króla Polski…

Krytyka współczesnych hierarchów oraz przypomnienie o ich odpowiedzialności to ważny element w Objawieniach za pośrednictwem pani Mieczysławy Kordas. A jaki tu się podniósł klangor, gdy Niebo ujawniło, że dusza arcybiskupa Życińskiego jest w piekle – i to w najstraszniejszej części piekła! Nadto: Jan XXIII jest w piekle! Podobno tak nie można, Niebo tak nie mówi… (Tylko co robią stwierdzenia w Listach Apostolskich, że dusza Judasza jest w piekle? A Apostołowie, autorzy Listów Apostolskich, mogli to wiedzieć tylko na podstawie swoich własnych Objawień prywatnych.)

Sprawy Intronizacyjne i aspekty prorocze w Objawieniach za pośrednictwem pani Kordas… Bodajże w 2008 roku po raz pierwszy Pan Jezus zaczął ostrzegać, że na terenie Polski wkrótce może być wielka i bardzo niszcząca wojna… (W co chyba nikt nie wierzył. Teraz, po wydarzeniach na Ukrainie…) A wszelkich słów Pana dotyczących Intronizacji przekazywanych przez Mieczysławę Kordas – jedno jest pewne - ani Episkopatowi Polski, ani Ojcom Paulinom, za przyjemnie się tych słów nie słucha. Bo kto lubi słuchać, czemu już jest i jeszcze będzie winnym??? Dusza prymasa Augusta Hlonda w piekle – szok dla wielu – a jakie przypomnienie o odpowiedzialności dla hierarchów… Ile od nich zależy!

Dla odmiany, Niebo wielokrotnie potwierdzało poprzez panią Mieczysławę Kordas, że Jan Paweł II to wielki Święty. A czy to może się podobać krytykom Karola Wojtyły? Albo do Chicago przyjeżdża „katolicki” psycholog z Poznania i wygłasza prelekcje, by osoby w wieku seniora uprawiały jak najczęściej seks. A Pan Jezus na to: „To wcale nie jest zdrowe!” Dodajmy do tego modlitwy, jakie Pan Jezus dyktuje - i niezliczone rady dla osób indywidualnych, małżeństw i rodzin. Dodajmy odpowiedzi na pytania zadawane przez młodych ludzi z ich rozbrajającą szczerością: A czy w kosmosie jest gdzieś życie? A co się dzieje z duszami dzieci zabitych poprzez aborcję? – I Pan Jezus na takie pytania, dokładnie, precyzyjnie odpowiada!

Bogactwo i ważność treści podanych przez Niebo za pośrednictwem pani Mieczysławy Kordas powinny spowodować radość Polaków, że objawienia tak ważne, tak niezwykłe otrzymała Polka. Tymczasem mamy prawdziwy skowyt i najróżniejsze ataki, których poziom – najogólniej mówiąc – zaszczytu kompetencji autorów tych ataków nie przynosi. Pominę tu nierozważne ataki pewnych pań z Chicago, powiązanych z portalem „W obronie wiary i tradycji”. Ale – czemu wśród tych ataków tyle wypowiedzi księży?

Usprawiedliwienia

Widzę tu trzy główne przyczyny, jakby usprawiedliwienia – dla osób duchownych, krytyków pani Mieczysławy Kordas.

Po pierwsze – oni nie są przygotowani psychicznie na coś tak nieprawdopodobnie ważnego. Nadto, tak ważne Objawienia prywatne wcale nie są sprawą do analizy łatwą. Wiele treści – choćby krytyka dogmatu o nieomylności papieskiej – to są sprawy obiektywnie trudne i wymagające dużej wiedzy. Tu dodam, że i św. Tomasz z Akwinu nie uważał Papieży za nieomylnych w sprawach wiary.

Po drugie – nie przestrzegają zasady, że teolog najpierw bada sprawy, a potem się wypowiada. Duchowny nie jest od klepania jęzorem pod wpływem doraźnych impulsów. A ta kwestia jest poniekąd pochodną systemu kształcenia kapłanów. Dlaczego niby w skażonych herezją modernizmu seminariach mieliby tego uczyć – wartościowego podejścia do Objawień prywatnych? Skoro nawet egzorcyzmowania nie uczyli?

Po trzecie – oni nie znają zasady, że obowiązuje ocena całości, a nie czepianie się za słówka czy szczególiki. A jestem pewien, że żaden z krytyków pani Kordas nie ma nawet pojęcia o całości „dyktand” z Nieba za jej pośrednictwem. Inaczej by po prostu taki krytyk oniemiał z wrażenia, jakich tajemnic Bożych dotyka.

Ponadto istnieją pewne specyficzne sprawy, które ocenić można tylko w Chicago. Krytykanci z Polski, w tym osoby duchowne, nie są „na miejscu” i znać tych spraw nie mogą. Są tu cztery elementy wydające się kluczowe.

Po pierwsze – trzeba sobie zdawać sprawę, jak nienagannie wierzącą i nienagannie moralną osobą jest pani Kordas. Jej osobiste postępowanie jest bez najmniejszego zarzutu. Zwraca jedynie uwagę duże obciążenie obowiązkami.

Po drugie – trzeba zobaczyć, jak są „spisywane” „dyktanda z Nieba”. Pani Kordas wynalazła jakby własny system stenografii. Notuje (na klęcząco, w kaplicy całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu) - pierwsze litery słów. Potem w domu, pracując nad odpowiedziami na maile z zapytaniami do Pana – dodaje brakujące litery. W tym aspekcie nie należy się dziwić, że czasami „wychodzą” niegramatyzmy. Ilość wykonywanej tak pracy też jest usprawiedliwieniem – bowiem tych pytań jest bardzo dużo. Ale to nie zmienia istotnej treści wypowiedzi Pana. Zaś gdyby zmieniało – Pan Jezus z pewnością kazałby nanieść poprawki. Znam jeden przypadek, gdy Pan uzupełnił własną wcześniejszą wypowiedź.

Po trzecie – trzeba znać osoby z kręgu tych, które pytały Pana Jezusa o wskazówki dla siebie za pośrednictwem pani Mieczysławy Kordas. Piękne całkowite nawrócenia, piękne przemiany życia, Spowiedź Święta co tydzień, tendencja do jak najczęstszego uczestnictwa we Mszy Świętej, przyjmowanie Komunii Świętej na klęcząco, częste Drogi Krzyżowe, części goście w kaplicach całodobowej adoracji… Liczne darowizny obrazów Chrystusa Króla do Kościołów, wielkie ilości Mszy Świętych zamawiane w intencji dusz w czyśćcu cierpiących… Znam księży, którzy nie mogą się ich nachwalić – a nikt nie ma odwagi nazwać ich sektą. Sekta wszak musi spełniać kryteria definicyjne sekty – prawda Ojcze Kondorze?

Po czwarte – zdarzają się nieporozumienia co do znaczenia słów powiedzianych przez Pana Jezusa czy Matkę Bożą. Dotyczy to nawet pani Kordas, która mówi wtedy, że słowa Pana zrozumiała tak i tak. Ale zdarza się, że inne osoby (np. znawca teologii) uważają, że znaczenie słów Pana było inne. Następuje wtedy „wizyta” w kaplicy całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu z prośbą o wyjaśnienie. Czasami Pan Jezus koryguje słowa, które nawet pani Mieczysława wcześniej umieściła na swoich stronach internetowych. Ta sytuacja dotyczyła m.in. słów, jakie Pan Jezus życzy sobie, aby zastąpiły słowa: „Baranku Boży…” w czasie Mszy Świętych i w litaniach. Innym razem znany znawca teologii nie mógł uwierzyć, że dusza Prymasa Hlonda jest w piekle – i rozumiał słowa Pana jako najgorszy krąg czyśćca, do którego diabły mają dostęp. W czasie wyjaśniającej wizyty we wspomnianej kaplicy Pan Jezus jednak dobitnie potwierdził, że chodzi o piekło.

Wreszcie, jest chyba błędem krytyków z Polski nie doceniane polonijnego Chicago. Pani Mieczysława Kordas nie wykazuje żadnych cech znanych psychiatrii zaburzeń osobowości czy chorób psychicznych. Piszący te słowa jest specjalistą psychiatrą. Czy myślicie, że my tutaj okazujemy naiwną wiarę każdemu, kto twierdzi, że rozmawia z Panem Jezusem?

Zdumienie…

Jednakże ogromnie zdumiewa – jakie osoby wybiera sobie Pan za Jego heroldów… Podobnie, w czasie ziemskiego życia Zbawiciela, uczeni Żydzi byli pewno skonsternowani, kogo powołał On do grona swoich najbliższych dwunastu uczniów. Bosonodzy rybacy, ledwo umiejący pisać i czytać… Czy nie mógł sobie powołać choćby lepiej wykształconych? A potem okazało się, jak świetny był ten wybór Pana. Oni musieli od dzieciństwa ciężko pracować – więc też mniej byli skażeni faryzeizmem. Na przesiadywanie w synagogach po prostu nie mieli czasu... Nadto w tej swojej rodzinnej kooperatywnie rybackiej przeszli też pierwszą szkołę zgodnej współpracy, pierwszą szkołę charakteru… A gdy przyszedł na to czas, Pan dodał im i super wykształconego Szawła z Tarsu, i lekarza Łukasza…

Podobnie spośród Polaków – Pan powołał sobie Chicagowiankę… W Polsce by pewno taką mistyczkę już dawno „zagryźli”… Nadto osobę tak prostą, z zawodu operatorkę obrabiarek cyfrowo sterowanych, nawet nie znającą literackiego języka polskiego. I dlatego mówi poprzez nią Syn Boży tak dobitnie, tak jasno i prosto! O tak zdumiewająco ważnych sprawach… Bo zapewne wiedział Pan, że ona Słowa Jego dokładnie powtórzy, nie będzie się bała nikogo i niczego, a poprzez swoją heroiczną pracowitość (jak to Polki) – daje gwarancję, że trudom takiej misji podoła.

Co wszystkim pod rozwagę gorąco polecam… Pan Bóg z pewnością nie mógł powołać proroka, by zaraz potem uczynić go niemym i kazać mu trzysta dni leżeć na jednym boku – tyle że właśnie tak powołał. Polki z Chicago, do której mówi w dodatku prostymi rymowankami, a czasami ona Jego słowa podaje w sposób cokolwiek niegramatyczny – też z pewnością nie mógł powołać.

Tylko, że właśnie… Pan mówi!!! A słysząc głos Jego, serc nie zatwardzajcie…

________________________________________________  

Mój prezent dla pani Mieczysławy Kordas w dniu jej urodzin Anno Domini 2014.

Zapytanie do osób Duchownych i świeckich krytykujących panią Kordas

Jestem zwykłym świeckim katolikiem.

Mam jednak pytanie do osób Duchownych atakujących panią Mieczysławę: Dlaczego nie krytykujecie tzw. Golgoty Beskidów? Przecież to jest jawne sanktuarium ku czci Lucyfera i masonerii? Dlaczego nie krytykujecie tego steku niesłychanych bluźnierstw ze Zbawiciela, Jego Męki i Jego Matki?

Mam pytanie nie tylko do Kapłanów, ale i do osób świeckich, tropicieli herezji z Chicago i z Polski – zwłaszcza do kobiet. Piszecie nonsensy w atakach na panią Kordas – jak choćby w broszurce „Czas zwodzenia” napadacie na nią za stwierdzenia Pana Jezusa: „Jestem cały w Hostii” (takie stwierdzenie jest i jak najbardziej prawdziwe i zgodne z nauczaniem Kościoła) – a chociaż raz napisałyście do Papieża z prośbą o interwencję w sprawie tegoż sanktuarium ku czci Lucyfera?

Napadacie na panią Kordas z Chicago, a póki co o jej Objawieniach nie wypowiedziała się żadna władza Kościoła tu kompetentna. Natomiast tego, co jest oczywistą oczywistością, jawnym satanizmem i pociągnie za sobą oczywiste straszne konsekwencje, w tym dla członków rodzin wielu spośród was w Polsce – o tym to milczycie?

Napadać  na kobietę to potraficie – a napisać do Papieża w obronie Zbawiciela i Jego Matki – to nie potraficie?

Powtarzam pytanie: do wszystkich Sophie Wright, Księży Adamów, Marii Kuraś, pań Rabarbarów i innych, do Ojców Janów i Ojców Kondorów – ile razy żeście protestowali przeciwko sanktuarium ku czci Lucyfera i masonerii na polskiej ziemi, bluźnierczo nazwanemu Golgotą i bluźnierczo wyświęconemu? Ile razy żeście bombardowali Papieża informacjami, co się wyrabia na polskiej ziemi? Ile razy choćby zabieraliście w tej sprawie głos w Internecie – wy tropiciele wpływów diabelskich!?

Zadaję wam dzisiaj te pytania... A każdemu Polakowi, w Polsce i na obczyźnie, niestety, zada pytania podobne Ten, przed którego sądem staniemy wszyscy po śmierci!

Dlatego odpowiedzcie sobie na to pytanie w waszych sumieniach. Bo tego, że publicznie na to pytanie odpowiecie – to się nie spodziewam. Będę jednak sprawdzał portal „W obronie Wiary i Tradycji” – zobaczymy jaka jest wasza znajomość działania złego ducha i chrześcijańska odwaga składania świadectwa.

Ted Sokalski – Komandor-sługa.

_______________________________________________________________

Ted Sokalski, Komandor-sługa.

 

O. Jan Hruszowiec – i inni obrońcy przed „diabelskimi przekazami Mieczysławy Kordas”…

 

Zostałem poproszony o opinię na temat ataku Ojca Jana Hruszowca na portalu „W obronie Wiary i Tradycji” na panią Mieczysławę Kordas. Atak wprawdzie z 2012 roku – ale sprawa ciekawa. Atak – czy to dobre słowo? Cóż, Ojciec Jan mówi swoje zdanie. Ale zarazem niezaprzeczalnie agresywnie (Herezja!) – a wspomniany portal dolewa oliwy do ognia.

Ojciec Jan Hruszowiec

Tego duchownego akurat oburzyło, że w przekazach z Nieba za pośrednictwem pani Kordas, jest dobitnie stwierdzone, że zasada „Ex opere Ecclesiae operamus” – ma ograniczenia. Słowem, ksiądz nie zawsze dokonuje Konsekracji! (W czasie Mszy Świętej.) Powyższą zasadę uznał za oficjalną doktrynę Kościoła Sobór trydencki. Ksiądz, nawet w stanie grzechu ciężkiego, zawsze dokonuje ważnej Konsekracji – tak uznał wspomniany Sobór. Msza Święta jest zawsze ważna. Bowiem działa tu moc zasług całego Kościoła… Tymczasem Pan Jezus mówi poprzez panią Kordas, że zasada ta ma trzy wyjątki. Są to: ksiądz świadomy apostata, ksiądz satanista i ksiądz żyjący świadomie przewlekle w stanie ciężkiego grzechu. Jednak, dla dobra wierzących – „są niezliczone wyjątki” - do dusz wiernych należycie przygotowanych, a nieświadomych kim jest kapłan przy ołtarzu, Pan i tak przychodzi do ich serc poprzez łaskę Komunii Świętej duchowej – chociaż fizycznie nie ma Go wtedy w hostii przyjmowanej w czasie Komunii Świętej, jest ona tylko zwykłym kawałkiem chleba. Podobnie: Msza Święta sprawowana przez masona za duszę zmarłego nie przynosi tej duszy żadnych łask! – Dobitnie stwierdza Syn Boży. A jak ma przynosić, skoro Konsekracja się nie dokonuje? Po prostu – nie ma wtedy Mszy Świętej.

A co jest złego w takim nauczaniu Pana Jezusa??? Ojciec Hruszowiec strasznie oburza się na słowa, że nie zawsze dokonuje się konsekracja – bo Kościół naucza, że zawsze! Tymczasem w czasach Soboru trydenckiego duchownych masonów czy świadomych satanistów jeszcze nie było! Cała nauka Ojca Hruszowca z przytaczaniem słów z dokumentów Soboru Laterańskiego z 1215 roku jakby pokazuje, że ten duchowny nawet nie zadaje sobie trudu zrozumienia, o czym w Orędziu z Nieba za pośrednictwem pani Kordas jest mowa, o co chodzi!

A jaki nieprzytomny jazgot rozlega się ze strony babsztyli czy internautów powiązanych z portalem „W obronie Wiary i Tradycji”! - Herezja! Mieczysława Kordas twierdzi, że w „konsekrowanej” hostii nie zawsze jest Pan Jezus! Zwodzenie diabelskie! Chichot duchów piekielnych! A jak dziękują o. Hruszowcowi czy jemu podobnym kapłanom za „nauki”! (Diabeł naprawdę ma się z czego śmiać, gdy te ich wpisy czyta.)

Zresztą, jak mają się nie zapieniać różne babsztyle, skoro sam o. Hruszowiec używa tu najmocniejszych słów. (Np. „Herezja!”) Inny internauta komentując wypowiedź Ojca Jana jest jeszcze mocniejszy. „Służą szatanowi za narzędzie!” – Oczywiście ci, co czytają panią Kordas. Patrz, czy ty sam mu nie służysz…

Trudno uwierzyć, że Objawienia prywatne o takiej doniosłości dla Kościoła, o takim znaczeniu doktrynalnym, otrzymała Polka – nieprawdaż?

Koronny argument

Lektura słów wspomnianego Ojca Jana utwierdza w przekonaniu, że on rzeczywiście nawet nie rozumie, o co chodzi. Bo przecież w Objawieniach udzielonych poprzez panią Mieczysławę Kordas, Pan Jezus wcale nie neguje zasady „Ex opere Ecclesiae operamus”. Bóg i Król po prostu mówi, że zasada ta ma trzy wyjątki. Uzupełnia doktrynę o odniesienie do sytuacji, których ani w wieku XIII ani w wieku XVI jeszcze w żaden sposób nie było. To się na dobre zaczęło właściwie dopiero w XX wieku – i czemu Pan Bóg nie miałby uzupełnić tłumaczenia prawd Wiary wobec nowych – i bardzo drastycznych sytuacji?

Ksiądz przystępujący do masonerii staje się świadomym apostatą. Bowiem przysięga masońska zawiera uznanie nauk masońskich powyżej wszelkich dogmatów wiary. Jako ważniejszych od wszelkich dogmatów wiary. Na wyższych szczeblach wtajemniczenia taki ksiądz mason zostanie świadomym satanistą.

W Objawieniach poprzez panią Kordas Niebo mówi wyraźnie, że ani ksiądz satanista, ani apostata – nie dokonują Konsekracji. „Czy sądzicie, że Mój Ojciec pozwoliłby na takie znieważanie Jego Syna?” – Pyta Pan Jezus. (Oczywiście, to pytanie bardzo oburza naszych wymienionych wyżej internautów. Chociaż jest akurat bardzo logiczne.)

Tymczasem, odwróćmy sytuację. Załóżmy, że ksiądz satanista dokonuje ważnej Konsekracji. Jeżeli jednak Niebo by na coś takiego pozwalało – to wtedy musimy przyjąć, ni mniej ni więcej - ale że Lucyfer w piekle też może dokonywać ważnej Konsekracji! Bo co może sługa – to tym bardziej może sługi pan! Do takiego wniosku musimy dojść, gdy przyjmiemy „oburzenie” Ojca Hruszowca za przysłowiową dobrą monetę. Bo znowu – odwracając sytuację: Jeżeli Niebo pozwala na takie bezczeszczenie Syna Bożego, jak dokonywanie Konsekracji przez satanistę, to czemu Bóg Ojciec nie miałby pozwalać na podobne bezczeszczenie Jego Syna – przeciwnikowi Chrystusa? Zresztą, stwierdzenie, że ksiądz satanista dokonuje Konsekracji jest samo w sobie i bluźnierstwem - i przeciw prawu – bo taki ksiądz jest wyrzucony z Kościoła z mocy prawa. A od kiedy to ekskomunikowany kapłan dokonuje ważnej publicznej Mszy Świętej?

Co się dzieje w Polsce…?

Tu możnaby te refleksje zakończyć. Ale – żeby to był tylko taki problem… Właściwie, co dziwnego dzieje się w Polsce z wieloma wartościowymi katolikami?

Chyba niespełna rozumu, a na pewno niepełni Światła Ducha Świętego organizują marsze Intronizacyjne – i obnoszą po ulicach polskich miast obraz Chrystusa z cierniową koroną na głowie. Tę koronę nałożyli na głowę Chrystusa rzymscy żołnierze jako szyderstwo z Niego. Kto taki obraz Króla Jezusa Chrystusa obnosi – nadal w tym szyderstwie uczestniczy. I co z tego, że nie jest tego świadomy? Czy zły duch z takich sobie nie szydzi? Czy zniewaga Syna Bożego nie blokuje Bożych łask?

Dar rozumu jest darem Ducha Świętego. O poznanie dróg pańskich można – i wszystkim nam stale trzeba prosić. Ale o dary Ducha nie poprosi ten, czy ta, co myślą, że wiedzą wszystko najlepiej. Co, może nieświadomie, poprzez religię szukają własnego wywyższenia.

W Krakowie odbywa się Sympozjum poświęcone Intronizacji i uzasadnieniu czci dla Chrystusa Króla. Zapowiedziane wybitne referaty kapłanów i kapłanów teologów. Kilka wybitnych nazwisk… Ot, choćby Ojciec profesor Benedykt Huculuk! Znowu, nie w pełni obudzeni przez Ducha Świętego z Warszawy nie przyjadą, bo na Sali będą trzy Obrazy Chrystusa Króla – w tym „obraz od księdza Natanka”, „…a ksiądz Kierstyn był przeciwko temu obrazowi, bo ten obraz to jakieś diabelstwo”. O ile wiem, Obraz na płaszczach Rycerzy jest kopią Obrazu, przy którym Papież Pius XI ogłaszał w 1925 roku Święto Chrystusa Króla. Namalowany według dokładnych wskazówek papieskich – aczkolwiek z ikonograficznym błędem. Papież, który miał na głowie tiarę z trzema koronami, Panu Bogu dał korony tylko dwie… (Te trzy korony symbolizują absolutną władzę Króla Jezusa Chrystusa nad piekłem, ziemią i Niebem.) No – i nie przyjechali – grupa Rosa, wychowankowie księdza Tadeusza Kierstyna. A tymczasem to Obraz Chrystusa Króla „od księdza Kierstyna” także budzi pewne mniejsze wątpliwości. Co oznacza ta symbolika berła? Ziemia w okowach jakiegoś drutu kolczastego, czy cierni, umieszczona ponad kształtami przypominającymi głowę kozła i zwieńczona płomieniem jak z gazowej lampy? Co ta symbolika znaczy??? Ja nie wiem – po prostu pytam. Nie rozumiem. Ale wiem, że nie tylko ja patrzę się na to berło z dużym zdziwieniem.

W nowej edycji broszurki „Czas zwodzenia” atakują panią Kordas m.in. za stwierdzenie Pana Jezusa: „Ja Jestem cały w Eucharystii”. Twierdzą, że papieże i biskupi mają prawo ustalania takich spraw, jak przyjmowanie Komunii na stojąco, do rąk i z rąk świeckich. Ale przecież to nonsensy!!! Kto pozwolił wypisywać takie nonsensy jako ataki na kogokolwiek? Aż chce się zapytać, czy według autorów tych krytyk pani Kordas - władzę zmienienia kształtu krzyża, na odwrócony - i na przykład wprowadzenia przy żegnaniu się ruchu poprzecznego (poziomego) – na wysokości brzucha – też mają taką władzę Papieże i biskupi?

Często najlepsi polscy katolicy świeccy, i Wy - przecież szanowani Kapłani Chrystusa – powiedzcie, co się z Wami stało???

Problem

A czy jest z Objawieniami prywatnymi pani Kordas prawdziwy problem…? Powiem tak – z każdymi Objawieniami prywatnymi jest! Bo trzeba je weryfikować! A co dopiero z Objawieniami tak trudnymi, gdzie Pan Jezus zaprzecza wprost dogmatowi o papieskiej nieomylności! (Rzecz w tym, że trzeba tu odnieść się do argumentu Pana Jezusa podanego przez panią Mieczysławę: „Nieomylność, nawet w sprawach wiary i moralności i tylko w wypowiedziach ex cathedra, musiałaby oznaczać wyjęcie spod skutków grzechu pierworodnego. A żaden człowiek nie jest wyjęty, jedynie Moja Matka była!”)

Bo gdy okaże się, że tego argumentu Pana Boga nie sposób obalić – to wyjdzie na to, że mamy do czynienia z czwartymi w historii najważniejszymi prywatnymi Objawieniami w historii Kościoła. Dotychczas Niebo tylko dwa razy wypowiadało się na temat konkretnego dogmatu: w Lourdes – i drugi raz w Chicago, za pośrednictwem pani Mieczysławy!

Nadto można zadać pytanie: Czemu akurat teraz Niebo mówi o tym dogmacie? Czy może wkrótce doczekamy się takich błędnych nauk z samego szczytu władzy w Kościele, że dotychczas takich błędów doktrynalnych i moralnych - jeszcze nigdy nie było? Czego wcale nie uważam za niemożliwe…

Wy tam w Polsce… Często najlepsi katolicy świeccy… I Wy, naprawdę wybitni kapłani…

Właśnie, ostrzegacie przed zwodzeniami. Baczcie, czy akurat sami nie jesteście potężnie zwodzeni!!!

________________________________________________________________________________

Św. Franciszek:" Mieczysławo - jako i ty a także  nikt inny niech nie ośmiela się mówić źle o drugim człowieku, nawet, jeśli jest naprawdę zły. W oczach drugiego człowieka ten zły może być najgorszy, ale w oczach Boga imię tego człowieka ma swoje znaczenie. Napisz na naszej stronie, że NIKT Z LUDZI  NIE MA PRAWA OCZERNIAĆ I JAKKOLWIEK MÓWIĆ, PISAĆ CZY ŚWIADCZYĆ ŹLE O DRUGIM CZŁOWIEKU tak jak to robią ludzie na rożnych stronach internetowych. Wy katolicy nie tylko powinniście, wy MUSICIE dawać świadectwo o bliźnim dobre albo w ogóle nic nie mówić. Do Boga Wszechmogącego należy ocena każdego człowieka. A mówię o tych, którzy sami od siebie zabierają głos. Inne znaczenie ma SŁOWO BOŻE przekazywane przez ciebie lub innych mających ŁASKĘ pośredniczenia miedzy Niebem a Ziemią.  Mieczysławo - ty sama nie mów i proś, aby inni powstrzymywali się od wydawania opinii o kimkolwiek.  Nie mogą rządzić wami emocje, które są przeważnie oparte na złym duchu „ i na jego podpowiedziach. Wszyscy ludzie a szczególnie katolicy muszą być wzorem dobroci, opanowania i rozsądku. Wy katolicy jesteście światłem przed Bogiem Wszechmogącym, które powinno oświetlać drogę człowiekowi, aby nie zboczył do ciemności. Wy katolicy reprezentujecie Boga Wszechmogącego i jednoczcie się w pokonywaniu rożnych trudności. To wy powinniście łagodzić napięte sytuacje, rozwiązywać ludzkie problemy i pomagać sobie  nawzajem a nawet wszystkim innym, aby mówili że jesteście dziećmi Bożymi"

 Św. Franciszek mówił szybko i nieco podniesionym głosem, jakby natarczywie ponaglał do zapisywania wszystkiego, bo to bardzo ważne. Płakałam ze wzruszenia, ze szczęścia a także, dlatego, ze upomina nas, bo przecież On lepiej wie. Patrzyłam na jego portret, płakałam  i dziękowałam za te upomnienia

 Św. Franciszek mówił dalej:  " Wprost Mi wstyd za duchownych, którzy odwracają się od człowieka szydząc z niego a powinni pomagać wszystkim, bo po to są posłani. Bóg Wszechmogący wysłuchuje ich a żaden nie chce oficjalnie być twoim kierownikiem prowadzącym. To oni powinni nawet prześcigać się w świętości a nie od niej stronic. To, ze zamykają kościoły przed wiernymi, to będą bardzo surowo potraktowani przez Boga Wszechmogącego. To, ze wy świeccy ludzie upominacie się, aby w Chicago otworzono kościoły na wieczorne Nabożeństwa – będą surowo potraktowani przez Boga Ojca. To, ze narzucają swoje zwyczaje niezgodne z Prawem Bożym – będą surowo rozliczani. Ja mówię o żyjących, bo umarli duchowni już odbierają swoja zapłatę i dlatego upominam wszystkich - POZWÓLCIE DZIECIOM PRZYJŚĆ DO PANA JEZUSA, BO ON CHCE ICH NAKARMIĆ I POKRZEPIĆ NA DUSZY I POCIESZYĆ NA SERCU.BISKUPI WSZYSTKICH DIECEZJI - OTWÓRZCIE DRZWI KOŚCIOŁÓW, NIECH PRZYCHODZĄ LUDZIE DO DOMU BOŻEGO BO PRZEZ SWOJE DECYZJE NIEZGODNE  Z  PRAWEM BOŻYM TRACICIE ŁASKI I ODPOWIADACIE ZA LUDZI, KTÓRZY TRACĄ PRZEZ WAS ŁASKI. Niech nie śmieją się z ciebie inni, gdy piszesz, ze nie w każdej Hostii jest Jezus, bo prawdziwie nie jest. Po śmierci wielu przekona się, ze Go tam nie było przez winę duchownych.

 KOCHAJCIE BOGA I BLIŹNIEGO.

SZANUJCIE BOGA I BLIŹNIEGO.

PRZEPRASZAJCIE BOGA I BLIŹNIEGO.

 Wynagradzajcie Bogu za winy bliźniego a szczególnie duchownego. Mówili, że Ja byłem nerwowy. Ja byłem człowiekiem, który został powołany do odbudowania KOŚCIOŁA BOŻEGO a sytuacja religijna była podobna do obecnej. Wiele razy Kościół Boży ulegał grzechowi upadłości, zaniedbania i obojętności a podstawa była pycha ludzka. Człowiek chciał być ważniejszy od Boga i teraz tez chce człowiek być mądrzejszy od Boga Wszechmogącego. Człowiek teraz jest mądry, doszedł do wysokiej techniki, ale to dzięki Bogu Wszechmogącemu a nie sobie i powinien to docenić a nie wymądrzać się.  LUDZIE MÓDLCIE SIĘ ZA KAPŁANÓW, BO ONI SĄ BARDZO CIĘŻKO I SUROWO TRAKTOWANI PRZEZ BOGA WSZECHMOGĄCEGO, GDYŻ MAJA WSZELKIE PODSTAWY DO ZROZUMIENIA ŚWIATA, WSZECHŚWIATA I DZIEL ZACHODZĄCYCH W NIM. SA OBDARZENI DARAMI BOŻYMI. Pamiętajcie o KAPŁANACH
 i wspomagajcie ich modlitwą i słowem pocieszenia, bo oni wielokrotnie są sami. Wielu kapłanów jest zagubionych, bo nie mają oparcia u wiernych.
WSPÓŁTWÓRZCIE JEDNĄ BOŻĄ RODZINĘ - tak wam dopomóż Bóg. AMEN.   Św. Franciszek. 

Dziękuję Ci Św. Franciszku.

 Św. Franciszek: To ja ci dziękuję, bo nie mam sposobności mówić do ludzi. Sam po sobie wiem, że kapłani potrzebują ciepła, wyrozumiałości i czasami pochwały. Pamiętajcie - zawsze do człowieka podchodźcie z uśmiechem, propozycja, prośbą a nigdy z nakazem, rozkazem i wyrokiem. Bądźcie dla siebie mili,  dobrzy i pocieszajcie się. Zawsze rozmawiajcie z pozycji pomocy drugiemu człowiekowi. Wychodźcie z inicjatywą niesienia pomocy, czy to słownej, czy modlitewnej, czy czynem.  Pamiętajcie o tym - wasz brat św. Franciszek.
 

____________________________________________________________

MIECZYSŁAWA KORDAS – “wizjonerka” – czas na prawdę! HEREZJA! O. Jan Hruszowiec: kolejny głos w obronie Kościoła przed diabelskimi przekazami M Kordas

 

Wciąż słychać wiele dyskusji w sprawie rzekomej mistyczki Mieczysławy Kordas. Wielu ją broni, wielu odwołuje się do uchylenia kanonu 1399 i 2318 dawnego Kodeksu Prawa Kanonicznego przez Papieża Pawła VI w roku 1966 (AAS 58/16) w którym nie ma już zakazu publikowania nowych objawień, wizji, proroctw, cudów itp.
Jednakże żaden katolik nie może zgodzić się na uznanie za prawdziwe i popieranie herezji, i to herezji z „najwyżej półki” – to nie pochodzi od Boga
.

-szukam-

Witam księdza,

Nie wiem jak w Polsce ale tutaj krążą różne takie teksty od "niby" widzącej czy rozmawiającej pani Mieczysławy.

Według mnie maci ludziom w głowach, nastawia wrogo do Kościoła, chociaż pewno w wielu sprawach Kościoła i jej błędów ma racje, ale nie we wszystkim i według mnie to nie jest sposób.

Potrzeba raczej pokornej modlitwy, aby nie starać być się Bogami i sędziami dla innych.

Tez chciałbym więcej pobożności i świętości w Kościołach i tez widzę różne wykroczenia, zaniedbania, wtedy sie modle.

Pozdrawiam księdza.
​  -  ​
Jesus is Lord

_______________________________

+JMJ

Pani Miecia, znana mi osobiście!) brnie coraz dalej w swoim zacietrzewieniu! Już nawet podważa dogmaty Kościoła, przez co od niego się odłącza! Grzechem p-ko Duchowi Świętemu jest podważać jakaś prawdę wiary Kościoła

Tutaj w Chicago prawie każdy kapłan o mnie słyszał ale nie widzieli mnie. Tylko niektórzy znają mnie osobiście, ale jeszcze od żadnego nic złego nie usłyszałam. Jedynie od pewnego młodego księdza i to jest na "stronie". Mój kier. natychmiast odpowiedział mu tekstami z Pisma Świętego i na razie mam spokój. Ale też nie upomniał mnie osobiście, tylko publicznie mnie oskarżał, a to nie jest według praw Pana Boga. Umówiłam się z jednym kapłanem, bo szukałam spowiednika a on przyniósł na to spotkanie książkę ks. T.Kiersztyna i mówi do mnie: "Co ten ksiądz od pani chce. Obserwuję panią i nic tu się nie zgadza, co on tu opisuje." Jest moim spowiednikiem.

  

Po przeczytaniu tych listów zamieszczonych powyżej poszłam do Jedynego Sprawiedliwego i zapytałam, i oto co usłyszałam:

    Pan Jezus:
 

                 " Niejaki Jack Gibes niech zweryfikuje swoje postępowanie
i niech wreszcie zakończy innych krytykowanie.
 Czyżby nie wiedział, że staje w Moim miejscu
 i zachowuje się, powiem to w waszym języku "nie na miejscu".

    Niech raczej zgłębia Pismo Święte
i niech zajmie się życiorysami Moich Świętych.
To bardziej zrozumie, że każdy z nich
był krytykowany przez przyjaciół swych.

Macie przykłady dość jasne,
 że umysły krytykujących  były zbyt "ciasne",
aby pojąć Boże intencje i polecenia
a sami nie chcieli wykonywać Moje zlecenia.

    Ksiądz Popiełuszko w Mojej misji został samotny,
a czy pomógł mu wówczas Ivan Novotny?
Każdy biskup miał prawo i obowiązki
 bronić swoich podwładnych, ale oni liczyli pieniążki.

Prymas Polski poszedł "najdalej",
chciał go oddalić i uważał, że czyni według woli Mojej.
Nikt nie pytał się i nie pyta,
a najłatwiej postąpić jak "skarżypyta",
 jak ten Jack Gibes wokół czyni
   i nawet jest pewny, że jest bez winy.

   Ludzie - opamiętajcie się i zamilczcie
i nie oskarżajcie nikogo umyślnie.
 Nie traćcie czasu na plotki i wyjaśniania
 bo próżna jest ta wasza gadanina.

 Lepiej jeden więcej Różaniec z uwagą odmówić,
abyście waszych dusz nie chcieli zgubić.
Zostawcie Mnie osobiste porachunki
   i proszę was - przyjmijcie Moje warunki.

   A za pokutę zadaję Jackowi Gibesowi publicznie
pomagać cierpiącym w chorobie i te uczynki niech pełni licznie.
Eugeniusz powiedz Jackowi Gibesowi - "bratu swojemu" 
  - niech czas obmowy przeżyje w milczeniu.

 Święty Charbel chce mu pomóc w czynieniu pokuty
i niech więcej nie czyni wokół ludzi "poruty". AMEN.
               

                      Jezus Chrystus Sędzia Sprawiedliwy.

                         

Matka Boża do księdza Adama Skwarczyńskiego.

    

 "Synu Mój ukochany Adamie,
ty także jesteś w pewnym "odłamie".
Więc powołany jesteś do godzenia ludzi
 i niech od ciebie nikt "danych ludzkich" nie wyłudzi.

  Ja jestem Matką Boga Żywego,
a ty wynagradzaj za każdego skrzywdzonego.
 Nikt z ludzi nie jest bez winy
 i nie szukaj u nikogo przyczyny.

Raczej pokutę zadawaj - czytanie Pisma Świętego
 i sprowadzaj na Boże drogi każdego zagubionego.
Tak ci dopomóż Bóg - twoja Matka".

 

Pan Jezus:
' MÓWIĘ DO NICH OBU, ALE I DO WSZYSTKICH:
<  ZOSTAWCIE BOGU SĄDY  Z PRZYCZYN OCZYWISTYCH >
 
   

  Każdy kapłan powinien być tajemniczy i dyskretny, aby każdy mógł mu powierzyć swoje tajemnice.
Za wszystkie "cięgi" dziękuję, to  przyda się do mojego zbawienia.
            "
 PROSZE NIE BYĆ WSPÓŁWINNYM NICZYJEJ ŚMIERCI"
Przepraszam za wszystko - przebaczam wszystkim wszystko i pozdrawiam z Panem Bogiem - Mieczysława Kordas

-szukam-

 

sophia.wright@o2.pl

"Nie wiem jakie są Twoje pobudki do protestanckiego rozłamu Kościoła.
Jak jesteś taka mądra to może mi pomożesz i coś doradzisz w tym co zrobić by takie heretyczki jak Ty zwalczać??
Nie boję się Ciebie ie nie strasz mnie JEzusem bo to on stoi po mojej stronie ! Czuje go codziennie i w każdej chwili."

W ODPOWIEDZI
 

NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS - KRÓL I MARYJA KRÓLOWA POLSKI.

 

"DAM CI DOBRĄ RADĘ - NIE CZYTAJ TEGO CO ZAPISUJĘ, PRZECIEŻ MASZ WOLNĄ WOLĘ I WYBIERASZ, A RACZEJ CZYTAJ I ROZWAŻAJ PISMO ŚWIĘTE. PO CO CI TE NERWY, GDY PISZESZ DO MNIE. TRAKTUJ TAK, JAK BYŚ MNIE NIE ZNAŁA. CZY JUŻ WYKONAŁAŚ TAKIE KORESPONDENCJE DO WSZYSTKICH OSÓB, MAJĄCYCH BOŻE ŁASKI? MNIE BY SIĘ NIE CHCIAŁO PISAĆ DO KOGOŚ CIĄGLE, ZABIERAĆ CENNY CZAS SOBIE I KOMUŚ". 

 

NIECH CIĘ PAN BÓG W TRÓJCY NAJŚWIĘTSZEJ JEDYNY BŁOGOSŁAWI I MARYJA ZAWSZE DZIEWICA I NIECH CI NIE POLICZY TYCH OSKAŻEŃ NA BLIŹNIEGOI ZA GRZECH - JA CI WYBACZAM

 

JAK CI NIE WSTYD - TAKIE ŚWIĘTA - PAN JEZUS PROSI O ZGODĘ, JEDNOŚĆ, WYROZUMIENIE, O POSZANOWANIE CZŁOWIEKA, A NADE WSZYSTKO O MIŁOŚĆ MIĘDZY LUDŹMI NA PODSTAWIE MIŁOŚCI BOŻEJ.

-szukam-

Litania do Pana Jezusa Zmartwychwstałego

-szukam-

-szukam-

-szukam-


Oficjalne dyrektywy (uzyskane od egzorcystów) pochodzące z centralnego ośrodka walki z Kościołem Św. 
 

Lucyferyczny plan zniszczenia Kościoła Św.

Przedstawiamy poniżej oficjalne dyrektywy (uzyskane od egzorcystów) pochodzące z centralnego
ośrodka walki z Kościołem Św. Ich wprowadzanie w życie rozpoczęło się w marcu 1962 r.
Przypominają się tu jakże aktualne dzisiaj następujące słowa św. Maksymiliana M. Kolbe z dnia
24.10.1937 r., które tak bardzo pokrywają się z „Mistrzowskim” i „Lucyferycznym planem”: „… w
pierwszych wiekach jeden święty widział kapitułę diabłów, w której uradzili, by do klasztorów nasyłać
powołania chwiejne i słabe, które by później osłabiły i rozwaliły od wewnątrz życie zakonne (św.
Maksymilian w wyjaśnieniu pisze, że tym świętym był święty Franciszek z Asyżu). Tacy być mogą i są a
diabeł uradził niedawno taką kapitułę…, której uczestnicy uchwalili, żeby… wstępować do organizacji
katolickich i udając wielkich pobożnisiów, rozsadzać je od wewnątrz”.
W świetle tych punktów i innych przytoczonych tu faktów, jak na dłoni widać, na czym polega
fałszywa odnowa Kościoła Św. i fałszywy ekumenizm, którym tak bardzo sprzeciwia się Ojciec Św. Jan
Paweł II. Poniższe wskazania były wielokrotnie publikowane przez różne ośrodki na Zachodzie. W
Polsce ukazały się między innymi w książce ks. Ignacego Charaszewskiego Królestwo szatana.
Oto one:
1.
Usunąć św. Michała, Opiekuna Kościoła Katolickiego z wszelkich modlitw odmawianych podczas Mszy
Św. oraz poza Mszą raz na zawsze. Usunąć wszelkie jego figury. Mówić, że to z polecenia Chrystusa.
2.
Znosić praktyki pokutne podczas Adwentu, takie jak
nie jedzenie mięsa w piątki lub poszczenie.
Wykluczyć jakikolwiek czyn samoponiżania się. Zastąpić go aktami radości, szczęścia i miłości
bliźniego. Twierdzić, że Chrystus już zwyciężył i że niebo jest dla nas. I że wobec tego ludzkie wysiłki
są bezużyteczne.
3.
Angażować pastorów protestanckich dla deformacji i desakralizacji Mszy Św. Prowokować
wątpliwości, że Eucharystia jest bliższa wierze protestanckiej i że jest to tylko chleb i symbol.
4.
Usunąć całą łacinę z liturgii Mszy Św., modlitw i pieśni. Wnosi ona poczucie tajemnicy i szacunku.
Ukazywać to jako zaklęcia wróżbitów. Ludzie wkrótce przestaną myśleć, że kapłani posiadają
szczególną mądrość Bożą przewyższającą każdą inną.
5.
Zachęcać kobiety do zdejmowania w kościele nakryć głowy, włosy są zmysłowe.
 I niech żądają one prawa do bycia kapłanami, lektorami i diakonami. Inicjować ruch wyzwolenia kobiet.
6.
Zastopować przyjmowanie Komunii Św. na kolanach. Przykazać zakonnicom, aby nie pozwalały
dzieciom trzymać złożonych rąk przed i po Komunii Św. Mówić im, że Bóg kocha je takimi, jakie są i
pragnie je widzieć całkowicie zrelaksowane. Spowoduje to z czasem całkowity zanik poczucia sacrum.
(Ten pogański sposób zachowania się jest również coraz bardziej widoczny w Kościele polskim przyp. Red.)
7.
Zlikwidować kościelną muzykę organową i na jej miejsce wprowadzić gitary, lutnie, perkusje i
przytupywanie. Zapobiegnie to jakimkolwiek modlitwom osobistym lub rozmowom z Jezusem.
Uniemożliwia to relację osobową dzieci i młodzieży z Jezusem, co sprawi, że nie będzie religijnych powołań.
8.
Profanować hymny do Matki Bożej i świętego Józefa. Mówić, że są zbyt bałwochwalcze. Zastąpić je
pieśniami protestanckimi. To wprowadzi sugestię, iż Kościół Katolicki uznaje, że protestantyzm jest
prawdziwą religią lub co najmniej równorzędną wobec religii Kościoła Katolickiego.
9.
Zmienić nawet wszystkie hymny do Jezusa. One przypominają ludziom ich słodkie dzieciństwo, co w
konsekwencji przypomina im o pokoju, jaki zyskuje się przez umartwienia i pokutę przed Bogiem.
Wprowadzać nowe pieśni, by przekonać ludzi, że poprzednie obrzędy były błędne. Zadbać o to, by w
każdej Mszy znalazła się co najmniej jedna pieśń, która nie wymienia imienia Jezusa, lecz tylko miłość
do ludzi. Młodzi będą entuzjastami miłości bliźniego.
10.
Usunąć wszystkie relikwie świętych z ołtarzy, a następnie zastąpić je ołtarzami pogańskimi, nie
błogosławionymi, które będą używane do składania żywych ofiar w mszach szatańskich. Anulować
prawo kościelne, które mówi, że Msza w kościele może być odprawiana tylko na ołtarzu
zawierającym relikwie świętych.
11.
Wstrzymać praktykę odprawiania Mszy przed Eucharystią w Tabernakulum. Nie dopuszczać żadnych
tabernakulów na stołach używanych do odprawiania Mszy. Ołtarz powinien wyglądać jak stół w jadalni.
Uczynić go przenośnym w celu zasugerowania, że nie jest on święty, lecz że może spełniać
rozmaite zadania, jak np. stół konferencyjny lub stół do gry w karty. Za nim postawić co najmniej
jedno krzesło. I niech ksiądz siada na nim po Komunii dla zaznaczenia jego odpoczynku po
jedzeniu.
Nigdy nie pozwolić księżom klęczeć podczas Mszy, jak również ludziom podczas podawania Komunii.
12.
Usunąć z kalendarza kościelnego świętych, paru za jednym razem. Zabronić kapłanom mówienia o
świętych, chyba że są wymieniani w Ewangelii. Mówić,
że w świątyni mogą przebywać protestanci,którym mogłoby się to nie podobać.
13.
Podczas czytania Ewangelii opuścić wyraz “Święty”. Na przykład w Ewangelii wg świętego Jana po
prostu mówić Ewangelia wg Jana. To będzie powodować likwidację ich czci przez ludzi. Tak długo
przepisywać Biblię, aż stanie się identyczna z protestancką.
14.
Usunąć i zniszczyć wszystkie osobiste książeczki do nabożeństwa. Położy to kres odmawianiu Litanii
do Najświętszego Serca Jezusa, Błogosławionej Matki, świętego Józefa oraz utrudni przygotowanie do
Komunii Świętej. Spowoduje to skrócenie, a z czasem całkowite zaniechanie dziękczynienia po
Komunii Świętej.
15.
Usunąć wszystkie figury i obrazy Aniołów. Po co mieć wokół wizerunki naszych wrogów? Nazywa to
legendą lub historią złych czasów.
16.
Wyeliminować Zakon Mniejszych Egzorcystów wyrzucających diabła. Szczególnie mocno nad tym
pracować. Ugruntować przekonanie, że nie ma rzeczywistego diabła. Wmawiać, że jest to
ewangeliczny sposób ukazywania zła i że nie może być dobrego opowiadania bez czarnego
charakteru. W następstwie tego ludzie przestaną wierzyć także i w piekło i nie będą się obawiać tam
iść.
17.
Uczyć, że Jezus był tylko człowiekiem, że miał braci i siostry i nienawidził istniejących instytucji.
Mówić, że lubił przebywać w towarzystwie prostytutek, szczególnie Marii Magdaleny. Opowiadać, że
nie przebywał w Kościołach i Synagogach.
18.
Pamiętaj, że możesz spowodować, by zakonnica porzuciła zakon, przez odwoływanie się do jej
próżności, wdzięku i urody. Spowodujecie zrzucenie habitu, co doprowadzi automatycznie do
odrzucenia modlitwy różańcowej. Pokazywać światu, że istnieją różnice zapatrywania w ich
zakonie, a powołania wyschną.
19.
Spalić wszystkie katechizmy. Powiedzieć nauczycielom, by uczyli miłości do ludzi, zamiast
miłości do Boga. Mówić, że jest dojrzałością kochać otwarcie. Uczynić seks powszechnym wyrazem miłości na
lekcjach religii. Uczynić seks nową religią.
20.
Zamknąć wszystkie szkoły katolickie przez zredukowanie liczby powołań. Głosić, że zakonnice są
niedopłaconymi pracownikami społecznymi i że Kościół bogaci się na nich.
21.
Zniszczyć papieża, przez zniszczenie jego Imperium Uniwersytetów. Oddzielić Uniwersytety od
papieża przez głoszenie, że rząd (państwo) chętnie przeznaczy na nie fundusze. Zmienić również
nazwy religijnych instytucji na świeckie, jak np. Immaculate Conception School na Compton High
School (Szkoła Niepokalanego Poczęcia na Wyższą Szkołę Komptona). Nazywać je ekumenicznymi (tj. wielowyznaniowymi).
22.
Atakować władzę papieża przez nałożenie ograniczenia wieku w tej służbie. Granicę wieku stopniowo
obniżać. Mówić, że to z troski, by nie był przepracowany.
23.
Bądźcie śmiali. Osłabiajcie papieża przez ustanowienie Synodu Biskupów. Papież wówczas będzie
figurantem, podobnie jak królowa angielska dzięki Izbie Lordów i Parlamentowi. Kościół będzie
wówczas otrzymywał rozkazy od Synodu Biskupów. Następnie osłabić władzę biskupią przez
ustanowienie odpowiednika synodu na poziomie księży. Mówić, iż jest to forma wyrażenia uznania
księżom, na jakie od dawna zasługiwali. Potem zaś osłabić władzę księży przez utworzenie grup
świeckich kierujących księżmi. Będzie wówczas wspaniale rozwijać się nienawiść tak, iż nawet
kardynałowie porzucą Kościół. Głosić, że Kościół jest teraz demokratyczny.
24.
Zmniejszyć powołania kapłańskie przez utratę szacunku świeckich do stanu kapłańskiego. Chwalić
wyrzuconych księży, którzy porzucili wszystko z miłości dla kobiety. Nazywać ich bohaterami.
Honorować zeświecczonych księży jako prawdziwych męczenników, którzy byli tak
prześladowani, iż nie mogli tego dłużej wytrzymać.
25.
Zacząć zamykać kościoły z powodu braku księży. Nazywać to oszczędnością i dobrą praktyką
biznesową. Mówić, że Bóg wszędzie słucha modlitw, a więc kościoły są ekstrawagancją, czyli
zbytkiem.
26.
Posługiwać się komisjami świeckich oraz księżmi o słabej wierze dla potępiania oraz dezaprobaty
jakichkolwiek wizji Błogosławionej Matki czy też jakichkolwiek rzekomych cudów, szczególnie zaś
świętego Michała Archanioła. Możecie być pewni, że żadna z tych rzeczy
nigdy nie uzyska aprobaty po Drugim Soborze Watykańskim. Następnie nazwać to nieposłuszeństwem (buntowaniem się)
wobec władzy, jeżeli ktokolwiek będzie postępował zgodnie z tymi objawieniami lub będzie je
rozpowszechniał, czy też chociażby myślał o nich.
(Przyp. red.: Widać to doskonale na przykładzie Medziugorje i innych objawień Matki Bożej).
27.
Wprowadzić prawo rozwiązywania Kurii za każdym razem, gdy nastaje nowy papież. To spowoduje z
całą pewnością, że Kuria będzie posiadać wielu radykałów i modernistów.
28.
Wybrać antypapieża. Wmawiać, iż przyprowadzi on protestantów na powrót do Kościoła i może
nawet Żydów. Antypapież może być wybrany przez przyznanie prawa wybierania biskupom. Będzie
wtedy tak wiele nowo mianowanych na papieży, że antypapież wystąpi jako papież kompromisowy.
29.
Wyeliminować spowiedź przed Pierwszą Komunią Św. dla klasy drugiej i trzeciej, tak iż nie będzie
dzieciom przeszkadzać brak spowiedzi przed Komunią, kiedy przejdą do klas wyższych. Spowiedź
wówczas zniknie.
30.
Pozwolić kobietom i osobom świeckim na rozdawanie Komunii Św. Argumentować, iż mamy teraz
czas świeckich. Zacząć podawać Komunię Św. na rękę i na stojąco lub siedząco jak protestanci,
zamiast na klęcząco; mówiąc, iż w ten sposób czynił sam Chrystus. Zgromadzić opłatki
dla mszy szatańskich. Następnie zamienić indywidualne przyjmowanie Hostii, stawiając naczynie z opłatkami,
które będą zbierane podczas opuszczania Kościoła. Mówić, że będą one przynosić dary Boga w życiu
codziennym. Zainstalować maszyny automatyczne do wydawania Komunii, nazywając je
tabernakulum.
31.
Po zapanowaniu antypapieża rozwiązać Synod Biskupów, związki księży, świeckie grupy doradców.
Zabronić jakiejkolwiek osobie kościelnej angażowania się w politykę. Mówić, że Bóg kocha pokorę i
nienawidzi szukających chwały.
32.
Dać najwyższą władzę papieżowi do wybierania swego następcy. Nakazać pod groźbą ekskomuniki
przyjąć znak bestii wszystkim prawdziwie kochającym Boga.
33.
Ogłosić, że wszystkie dotychczasowe dogmaty są fałszywe, prócz dogmatu nieomylności.
Oświadczyć,że Jezus Chrystus był rewolucjonistą, który dogmatów nie ustanawiał. Mówić, że prawdziwy Chrystus
wkrótce nadejdzie.
34.
Rozkazać wszystkim podległym papieżowi walczyć w Świętej Krucjacie dla rozprzestrzenienia jednej
ogólnoświatowej religii.
Szatan wie, gdzie znajduje się całe zaginione złoto. Bezwzględnie zdobyć cały
świat. Da to ludzkości to, za czym zawsze tęskniła: ZŁOTY WEK POKOJU….

-szukam-

WIELKANOC 2014 r.

WIELKANOC - 20 i 21 kwiecień 2014 r.

NIECH ZSTĄPI DUCH TWÓJ I ODNOWI ZIEMIĘ.
PEŁNA JEST ZIEMIA ŁASKAWOŚCI PANA, SŁOWO PANA JEST PRAWE. ON MIŁUJE PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ.
PRZEZ SŁOWO PANA POWSTAŁY NIEBIOSA, WSZYSTKIE GWIAZDY PRZEZ TCHNIENIE UST JEGO. ​                                       ​
BŁOGOSŁAWIONY LUD, KTÓREGO PAN JEST BOGIEM
 I NARÓD, KTÓRY ON WYBRAŁ  NA DZIEDZICTWO DLA SIEBIE.
BĘDĘ ŚPIEWAŁ NA CZEŚĆ PANA, KTÓRY WSPANIALE SWĄ POTĘGĘ SWĄ POTĘGĘ OKAZAŁ.
ON BOGIEM MOIM, UWIELBIAĆ GO BĘDĘ. PAN JEST MOJĄ MOCĄ I ŹRÓDŁEM MĘSTWA.
 SŁAWIĘ CIĘ PANIE, BO MNIE WYBAWIŁEŚ. ŚPIEWAJCIE PANU, BO UCZYNIŁ WZNIOSŁE RZECZY.
STWÓRZ, O BOŻE, WE MNIE SERCE CZYSTE I ODNÓW WE MNIE MOC DUCHA.
 DZIĘKUJCIE PANU, BO JEST DOBRY, BO JEGO ŁASKA TRWA NA WIEKI.

                                  

EWANGELIA wg Św. Mateusza Mt 28, 8-15

   (...) A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: "Witajcie. One zbliżyły się do niego, objęły go za nogi i oddały mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: "Nie bójcie się.(...) Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: "Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. (...) Oni zaś wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak się rozniosła ta pogłoska i trwa do dnia dzisiejszego.

Panie Jezu - dziękujemy Tobie, że zmartwychwstałeś, że drogę do Nieba nam pokazałeś. Prosimy Cię - króluj w sercach wszystkich
ludzi i przemieniaj świat. Ześlij Ducha Swego, aby zwyciężyło DOBRO i uratuj świat i całą ziemię.

Pan Jezus:

" Ja przyjdę, nim przeminie to plemię.
Tak bardzo was ukochałem, że Niebo i piekło wam ukazałem.
Dlatego przyjdę ponownie w Moim Najświętszym i Uwielbionym Ciele,
a będą pomagały Mi w tej MISJI Moi niezawodni ANIELE.

Przyjdę do was z miłości. 
U
jrzą Mnie wszyscy
i ukażę waszych dusz nagości.
To Mnie zależy na istnieniu planety ZIEMI       
bo teraz
ubolewam nad wami ze wszystkimi Świętymi.

Mój Kościół coraz bardziej staje się Nam obcy,
bo niestety w samym jego centrum są winowajcy.
Z MSZY ŚW., MĘKI Mojej - ucztę uczynili,
a w wielu przypadkach Liturgię zhańbili.

Nie reaguje na te herezje papież Franciszek,
który zmienia swoje poglądy ciągle, jak bazyliszek.
Wieczerzę PAŃSKĄ okrutnie sprofanował -
odmieńców religijnych i nogi kobiece całował.

A obecnie wywyższa potępionego przeze Mnie człowieka
i nawet cały świat na tę profanację czeka.
Wszyscy duchowni widzą i nikt nie reaguje
i za demonem a przeciwko Mnie wiwatują.

Nikt z obecnych rządzących Kościołem katolickim
nie pytał Mnie, czy można wyjść z taką propozycją.
Rządzą się w Moim Bożym Domu, jak by byli bogami
a Mnie uciszyli bezwstydnymi zarządzeniami.

Obrażając Mnie - obrażają całą Trójcę Przenajświętszą,
ale karę otrzymają za odstępstwa od WIARY niepojętą.
Ja do nich też mówię, ale na Mój głos mają słuch przytępiony
NAJPIERW POWINIEN BYĆ JEZUS CHRYSTUS przez człowieka WYWYŻSZONY !!!

W Niebie od dnia swojej śmierci jest papież Jan Paweł Drugi
lecz zapomnieliście, że w Niebie też jest papież Polak drugi.
NIE WSTYDŹCIE SIĘ O NIM MÓWIĆ OFICJALNIE,
gdyż on sprawował Piotrową posługę legalnie.

To dobry był człowiek i prawowity papież.
Dlaczego - rządzący Moim Kościołem kłamiesz?
Ja Jestem PRAWDĄ i takimi powinni być Moi ludzie
i nie ulegajcie kłamliwej ułudzie.

Nie hołdujcie J.P.II a Piusa X nie pomijajcie
i zawsze w PRAWDZIE BOŻEJ trwajcie.
Tak - KRAWIEC, to polskie nazwisko przecież,
bo on zawsze podkreślał, że POLSKA, to jego MACIERZ.

Czyż nie wiecie, że Jan XXIII jest potępiony?
Bo jak może być przez demona cud uczyniony?
A papież Franciszek, jeśli się nie opamięta,
to niedługo "dechrystianizacja" świata będzie rozpoczęta.

Jak już powiedziałem - Benedykt XVI był ostatnim Bożym papieżem,
bo widzicie, jak papież Franciszek pracuje
i jak Boże Przymierze profanuje.

A co do waszej przyszłości? Ona jest w waszych rękach.
Pomogę wam, jeśli zechcecie skorzystać z pomocy Bożej MIŁOŚCI.
Wasz Przyjaciel Jezus Chrystus KRÓL".

Panie Jezu -  powiedziałeś, że mało papieży jest w Niebie.
 Powiedziałeś, że trzej ostatni są w Niebie.
Powiedziałeś, że Jan XXIII jest potępiony, to dlaczego my wszyscy nazywamy papieży:
"Ojciec święty"? Powiedziałeś, że jednego OJCA mamy w Niebie WSZECHMOGĄCEGO. To dlaczego nazywają "święty" a przecież wiemy, że tylko w Niebie są święci i to Ty Panie Jezu decydujesz, kto będzie święty.
 
Fakty mówią, że ludzie sami się wywyższają, tylko o Tobie BOGU nie pamiętają i sądzą, że Ty - BÓG na wszystkie ich propozycje zgodzisz się, bo jesteś u nich SŁUGĄ.

  

   Pan Jezus:

          "Wy ludzie macie rozumy, a nie rozumiecie.
Macie serca, a nie kochacie.
Macie oczy, a nie chcecie widzieć PRAWDY BOŻEJ.
Macie pychę i używacie jej ciągle i często.

Macie odwagę nazywać kogoś ŚWIĘTYM, gdy jeszcze chodzi po ziemi. Po owocach poznacie, a owoce są takie, że wielu papieży było anty-papieżami. 
"Dogmat nieomylności" sobie ustanowili, wszystkie tytuły zawładnęli i siebie sami  uwielbiali i wywyższali.

            TYLKO BOGU JEDYNEMU NALEŻY SIĘ CZEŚĆ, UWIELBIENIE I WYWYŻSZENIE.

A wy Boga usuwacie z Jego świątyń. Imię Boga usuwacie i mało ludzi je wymienia zastępując słowami PAN lub BARANEK. Tego, co wy mówicie na ziemi, aż nie chce się słuchać. Nie macie zamiaru zgiąć kolan przed Bożym Majestatem. Nie macie zamiaru przyklęknąć, gdy błogosławi was cała Trójca Przenajświętsza. Liturgia jest profanowana. Macie oczy, a nie widzicie. Macie rozumy a nie rozpoznajecie".
 

Panie Jezu - czy przyjmiesz obie kanonizacje w Watykanie?

 Pan Jezus:

                   " Jan Paweł II - wasz papież jest święty od dnia śmierci.
 Jan XXIII nawet nie wie o tym, że tak wysoko go wywyższacie, aż do Nieba, gdzie przebywa Trójca Święta.
Jan XXIII? Nawet nie chcę wam mówić jakie ma zadanie w piekle.
Do tej pory i jeszcze długo będą ofiary jego pracy.
Dlaczego nie widzicie różnicy w celebrowaniu Mszy Świętej przedsoborowej i posoborowej?
Oj ludzie, ludzie - nie chcecie słuchać NIEBA. Wasz Jezus - Bóg w Trójcy Świętej Jedyny".

 

-szukam- 
 

PAPIEŻ POLAKÓW
 Pius X był zaskakująco Polakom życzliwy. W 1905 beatyfikował śląskiego
jezuitę Melchiora Grodzieckiego. W 1906 wyniósł do godności bazyliki
świątynię jasnogórską, ustanawiając dzień 26 sierpnia uroczystością Matki
Boskiej Częstochowskiej W 1908 zezwolił na wpisanie wezwania "Królowo Korony
Polskiej" na stałe do litanii loretańskiej. W 1909 ustanowił dla diecezji
lwowskiej i przemyskiej święto Królowej Korony Polskiej, wyznaczając dzień
święta na 1 kwietnia. W 1910 przesłał do Częstochowy drogocenną koronę,
którą 22 maja zawieszono na cudownym obrazie Matki Boskiej Częstochowskiej.
Doprowadził też do uroczystych koronacji wielu innych polskich obrazów Matki
Bożej, m.in. w Dzikowie (1904), Lwowie (1905), Krakowie (1907) i
Sulisławicach (1913)
.

-SZUKAM-

“Droga do Emaus”

-SZUKAM-

Nowa odsłona ekumenizmu: apel do papieża o porzucenie katolicyzmu

-szukam-

Wpływowi  hierarchowie Greckiej Cerkwi Prawosławnej wezwali papieża Franciszka do przyznania, że… katolicyzm to herezja. Czy tak teraz wyglądać będzie „dialog ekumeniczny” między katolikami a prawosławnymi?

 

W 89-stronicowym liście metropolita Drinupolis, Pogoniani i Konitsy, Andrzej oraz metropolita Pireusu, Serafim w niezwykle surowym tonie wzywają Ojca Świętego Franciszka, aby przyznał, że katolicyzm to herezja. W swoim długim liście hierarchowie potępiają Kościół, Watykan i samego papieża. Stwierdzają oni, że „doktryna katolicka to oczywiste bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu, pokaz pychy szatana oraz opętania”. Jednocześnie greccy duchowni oświadczyli, że do napisania tego listu motywowała ich „czysta i szczera chrześcijańska miłość i troska”.

 

Hierarchowie greckiej Cerkwi uważają, że to właśnie oni zobowiązani są do „zawrócenia katolików z nieprawidłowej drogi, na której się znaleźli i z której sami nie są w stanie zejść”. Uważają, że to na greckich duchownych spoczywa obowiązek sprowadzenia wszystkich katolików „na łono prawosławnej Cerkwi-matki”.

-szukam-

-szukam-

''Święty ogień'' zapłonął. ''Końca świata nie będzie''

 

Jerozolimska Starówka wyglądała jak oblężona twierdza. Wszystko z powodu wielkosobotniego prawosławnego nabożeństwa i towarzyszącego mu "cudu świętego ognia", który chciały obejrzeć setki ludzi. Pojawienie się ognia uważane jest za znak, że w najbliższym roku Bóg będzie miłosierny, a koniec świata nie nastąpi.

Ceremonia była tego dnia największą atrakcją dla chrześcijan różnych obrządków oraz turystów, którzy chcieli zobaczyć, jak w świątyni zapalają się tysiące świec, budząc ogromne emocje wiernych.

Jest ogień, jest miłosierdzie

"Święty ogień" pojawił się bowiem w sposób odczytywany przez wiernych jako cudowny. Po samotnej modlitwie w Kaplicy Grobu patriarcha wyszedł, trzymając w ręku płonące niebieskawym ogniem świece. Duchowni twierdzą, że "święty płomień" samoistnie powstaje na płycie Grobu Pańskiego, obwieszczając zmartwychwstanie Chrystusa.

Pojawienie się ognia uważane jest za znak, że w najbliższym roku Bóg będzie miłosierny, a koniec świata nie nastąpi. Wierni są przekonani, że płomienie mają uzdrawiającą moc.

Przekazuje się je kolejno najpierw wiernym obecnym w bazylice, a potem także tym, którzy godzinami czekali ze świecami na okolicznych uliczkach, poprzegradzanych barierkami. Ludzie dotykają płomieni dłońmi i symbolicznie "przemywają" nimi twarze.

Dosłownie w ciągu paru minut naręcza powiązanych świec zapłonęły już wszędzie w okolicach bazyliki, niczym pochodnie; wszędzie czuć było dym.

Prawosławni i katolicy świętują razem

-SZUKAM-

Cud Świętego Ognia w Jerozolimie

-SZUKAM-

-szukam-

Męka Pańska zapisana w Całunie Turyńskim

Od maja 1898 roku, kiedy Całun Turyński został po raz pierwszy sfotografowany, ­relikwia stanowi przedmiot systematycznych studiów prowadzonych za pomocą najbardziej zaawansowanych technologii. Po wielu dekadach badań uczeni stwierdzają z niezachwianą pewnością, że Całun to najwierniejsza Ewangelia precyzyjnie ukazująca szczegóły Męki Pańskiej. Dobitnie wyraża to profesor John Heller: We wszystkich badaniach z ostatnich kilkudziesięciu lat nie ma niczego, co zawierałoby choćby najmniejszą informację sprzeczną z opisem Ewangelii. Niektórzy zaczęli więc nazywać ­Całun Turyński piątą Ewangelią. Co możemy w niej wyczytać?

 

Konanie w Ogrójcu

-szukam-

-szukam-

Wielka Sobota w Kościele greckokatolickim

Wielka Sobota w Kościele greckokatolickim jest czasem wyciszenia i zadumy nad śmiercią Zbawiciela. Wierni adorują płaszczenicę – rodzaj ikony z wizerunkiem Jezusa złożonego do grobu. Podobnie jak w Kościele rzymskokatolickim, święci się tego dnia pokarmy.

 

Podczas adoracji odmawia się modlitwę Liturgii Godzin, zwaną Wielkimi (Królewskimi) Czasami lub Wielkimi Godzinami Kanonicznymi. W Wielką Sobotę odprawiane są nieszpory wraz z Liturgią św. Bazylego. Odczytuje się wówczas teksty biblijne, których jest o wiele więcej niż w liturgii Kościoła rzymskokatolickiego. W drugiej połowie nabożeństwa kapłan zmienia czerwone szaty na białe symbolizujące odrodzenie i odczytuje ostatni fragment Ewangelii św. Mateusza mówiący o pustym grobie. Zależnie od możliwości panujących w danej parafii, bywa odprawiana o różnych porach dnia. Wynika to ze znacznych niekiedy odległości dzielących wiernych od świątyń.

-szukam-

-szukam-

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

-SZUKAM-

Dziś sprowadź mi ludzkość całą, i zanurzaj ją w morzu miłosierdzia Mojego. A tym pocieszysz mnie w gorzkim smutku, w jaki mnie pogrąża utrata dusz.

Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność naszą, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym.

O wszechmocy miłosierdzia Bożego,
Ratunku dla człowieka grzesznego,
Tyś miłosierdziem i litości morze,
Wspomagasz tego, kto Cię uprasza w pokorze.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na ludzkość całą - a szczególnie na biednych grzeszników - która jest zamknięta w najlitościwszym Sercu Jezusa, i dla Jego bolesnej męki okaż nam miłosierdzie swoje, abyśmy wszechmoc miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieków. Amen. (1210-1211)

Koronka do Miłosierdzia Bożego.


 

KOLEJNE DNI NOWENNY – ZAWARTE SĄ W LINKU PROSZĘ KLIKNĄĆ - PONIŻEJ


-szukam-

-szukam-




Święte Triduum Paschalne: Wielki Czwartek

-szukam-

Ewangelia wg św. Jana 13,1-15. 


Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował.
W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty syna Szymona, aby Go wydać,
wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie,
wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał.
Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany.
Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: «Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?»
Jezus mu odpowiedział: «Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział».
Rzekł do Niego Piotr: «Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał». Odpowiedział mu Jezus: «Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną».
Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę».
Powiedział do niego Jezus: «Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy».
Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: «Nie wszyscy jesteście czyści».
A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: «Czy rozumiecie, co wam uczyniłem?
Wy Mnie nazywacie "Nauczycielem" i "Panem" i dobrze mówicie, bo nim jestem.
Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi.
Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem.

Księga Psalmów 116(115),12-13.15-16bc.17-18.
Czym się Panu odpłacę
za wszystko, co mi wyświadczył?
Podniosę kielich zbawienia
i wezwę imienia Pana.

Cenna jest w oczach Pana
śmierć Jego świętych.
Jam sługa Twój, syn Twej służebnicy,
Ty rozerwałeś moje kajdany.

Tobie złożę ofiarę pochwalną
i wezwę imienia Pana.
Wypełnię me śluby dla Pana
przed całym Jego ludem.

 


Panie Jezu - Królu nasz bardzo prosimy o Twoje Słowo pocieszenia na okres Wielkiej Nocy Zmartwychwstania Twego.


-szukam-

Pan Jezus:

" WY, MOJE DZIECI ZAGUBIONE -
NIE WRÓCĄ SIĘ WASZE LATA MINIONE.
LECZ PRZYSZŁOŚĆ JEST W WASZYCH RĘKACH
I ŻYCZĘ WAM, ABY NIE BYŁA W UDRĘKACH.
 

MOJE ŻYCZENIE JEST BARDZO SZCZERE I PROSTE:
ROZPOCZNIJCIE Z BOGIEM I MODLITWĄ WASZĄ WIOSNĘ.
PORZUĆCIE GRZECH I CZYŃCIE POKUTĘ,
I ŚPIEWAJCIE ZE ŚWIĘTYMI W NIEBIE NA JEDNĄ NUTĘ:
 

" BŁOGOSŁAWIMY CIĘ - JEZU ZMARTWYCHWSTAŁY,
TY NAM ODDAŁEŚ SIĘ CAŁY NA MOCY BOŻEJ CHWAŁY.
TY JESTEŚ DLA NAS OBIECANY I ZESŁANY
JAKO NASZ BRAT I PRZYJACIEL NA MOCY BOŻE CHWAŁY.
DZIĘKUJEMY CI JEZU - DROGI PASTERZU
ŻE CHCIAŁEŚ BYĆ WIERNY OJCA PRZYMIERZU.
WYKONAŁEŚ ZADANIE I ZBAWIŁEŚ ŚWIAT
CHOĆ NA PEWNO NIE JEST TAK WIELKIEGO TWEGO CIERPIENIA  WART".
 

PRAGNĄŁEM ABY SIĘ WYPEŁNIŁO PROROCTWO BOŻE
I ABY LUDZIE ZACZĘLI ŻYĆ W POKORZE.
ŻEBY CHCIELI BYĆ DOBRYMI DLA BOGA I BLIŹNIEGO
I ABY ZWYCIĘSTWO NAD ŚMIERCIĄ MOGŁO BYĆ WIDOMYM OWOCEM ZMARTWYCHWSTANIA WIELKANOCNEGO
 

ŻYCZĘ WAM, ABY KAŻDY MÓGŁ PRZEŻYWAĆ
KAŻDEGO DNIA ZMARTWYCHWSTANIE MOJE  W SWEJ DUSZY, 
A UNIKNIE POTĘPIENIA KATUSZY.

ŻYCZĘ WAM, ABYŚCIE CHCIELI BYĆ POJEDNANI
BEZ WZGLĘDU NA RELIGIĘ I NIE PODZIELENI.
 

NIE MA WIELU JEZUSÓW, LECZ TYLKO JEDEN
TEGO WAM ŻYCZY  JEZUS CHRYSTUS ZBAWICIEL
I CAŁEGO ŚWIATA ODKUPICIEL

BĄDŹCIE DLA SIEBIE DOBRZY I OGARNIAJCIE SIĘ MIŁOŚCIĄ
I ŻYJCIE KAŻDEGO DNIA Z WYMAGANĄ GODNOŚCIA.
PRZEBACZAJCIE I PRZEPRASZAJCIE SIĘ NAWZAJEM
WYNAGRADZAJCIE   BOGU ZA WASZE WINY,
BO NIC SIĘ NIE DZIEJE BEZ PRZYCZYNY. 

TO WAM MÓWI JEZUS CHRYSTUS - ZMARTWYCHWSTAŁY  KRÓL
GDYŻ SŁUGĄ WASZYM BYŁEM, GDY PO ZIEMI CHODZIŁEM.

-szukam- 


MATKA BOŻA:

JA MATKA BOLEŚCIWA
PO ZMARTWYCHWSTANIU SYNA JESTEM BARDZO SZCZĘŚLIWA.
ŻE WYTRZYMAŁ I ŻE WYTRWAŁ
I NA CHWAŁE BOŻA WSZYSTKO ZAPISAŁ.

ŻYCZENIA DLA KAPŁANÓW​

-szukam-​               

W WIELKI CZWARTEK, KIEDY ŚWIĘTUJEMY USTANOWIENIE SAKRAMENTU​ KAPŁAŃSTWA, DZIĘKUJEMY WAM DRODZY KAPŁANI ZA POSŁUGĘ W RÓŻNYCH MIEJSCACH KOŚCIOŁA: PRZY OŁTARZU, W KONFESJONALE, W SZKOLE, WŚRÓD GRUP I WSPÓLNOT PARAFIALNYCH, POŚRÓD CHORYCH, POTRZEBUJĄCYCH I PRZYGOTOWUJĄCYCH SIĘ DO PRZYJĘCIA SAKRAMENTÓW. DZIĘKUJEMY WAM ZA SERCE W SPRAWOWANIU TYCH POSŁUG, ŻYCZLIWOŚĆ, CIERPLIWOŚĆ WYROZUMIAŁOŚĆ ZA TO, ŻE WNOSICIE W NASZE ŻYCIE CHRYSTUSA.  JEDNOCZEŚNIE ŻYCZYMY WAM DRODZY KAPŁANI, ABY CHRYSTUS, KTÓRY WYBRAŁ WAS  I POWOŁAŁ - OBDARZAŁ WAS POTRZEBNYMI ŁASKAMI DO PODEJMOWANIA CODZIENNYCH ZADAŃ, SIŁAMI FIZYCZNYMI I DUCHOWYMI, ŚWIATŁEM I MOCĄ SWEGO DUCHA. ŻYCZYMY WIELU WSPIERAJĄCYCH WAS SERC, UMYSŁÓW I RĄK, ŻYCZLIWOŚCI TYCH, KTÓRYM POSŁUGUJECIE. DO ŻYCZEŃ DOŁĄCZAMY ZAPEWNIENIE O PAMIĘCI MODLITEWNEJ.

-szukam-

ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE

-SZUKAM-

Błogosławieństwa od Zmartwychwstałego Pana,
siły i mocy płynącej z kontemplacji Jego Świętych Ran oraz
nieustannego czerpania ze zdrojów Miłosierdzia
tryskających z przebitego Serca Jezusowego
- na każdy dzień!
życzy
Małgosia

-SZUKAM-

Błogosławionych Świąt Wielkanocnych 2014

W tym radosnym czasie królowania Pana Jezusa Chrystusa, 
miłujmy się w pełnym zdrowiu i spokoju bez rozboju w
Rodzinie, Kościele, Sejmie, Rządzie i Sądzie.
Wielkanoc to czas Otuchy i Radości!
Czas odradzania się Wiary i Nadziei w siłę Chrystusa i człowieka.
Życzę aby Święta Wielkanocne przyniosły nam radość i życzliwość.
By były źródłem wzmocnienia ducha. Niech Zmartwychwstanie, które
niesie odrodzenie napełni nas pokojem i wiarą , niech da siłę do
pokonania trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość.

Radosnych Świąt Wielkanocnych z nadzieją budzącej się do życia wiosny i wiarą w sens życia!
Pogody w sercu i radości płynącej z faktu Zmartwychwstania Pańskiego!
Smacznego i Zdrowego Święconego w gronie najbliższych, życzy Tobie i Twojej Rodzinie, Tatulek Kochany.

-szukam-

„Trzy osoby sprawujące najważniejsze stanowiska w państwie realizują cele masońskie”

OJ, CHYBA NIE TYLKO TRZY, BO CAŁE RZĄDY POLITYCZNE I CAŁE EPISKOPATY RELIGIJNE TEŻ REALIZUJĄ PLANY GLOBALISTÓW DLATEGO, ŻE NIE CHCĄ UZNAĆ OFICJALNIE PANA BOGA - JEZUSA CHRYSTUSA - KRÓLEM, GDYŻ ONI WSZYSY ŁĄCZNIE Z PAPIEŻEM ODEBRALI BOGU WŁADZĘ I ZAMKNĘLI MU USTA POPRZEZ WSPÓLNĄ  - USTAWĘ OFICJALNĄ - UCZYNILI CAŁĄ TRÓJCĘ ŚWIĘTĄ ICH SŁUGĄ. LUDZI RZĄDZĄCYCH - SŁUGĄ - CZYŻBY NIE MYŚLELI UMIERAĆ?​ CO ZA HAŃBA! STWORZENIE GROZI STWÓRCY I KAŻE MU MILCZEĆ.

 ZA KSIĘDZEM POPIEŁUSZKO TEŻ SIĘ NIKT Z EPISKOPATU NIE WSTAWIŁ, A TERAZ DO NIEGO SIĘ MODLĄ.

 
DLACZEGO PAPIEŻ TEŻ - BO NIE POLECIŁ SWOIM PODDANYM ZMIANĘ ANTY - BOŻEJ  UCHWAŁY .
 
 

​   KORESPONDENCJA.

„Trzy osoby sprawujące najważniejsze stanowiska w państwie realizują cele masońskie” – ks. S. Małkowski 04.2014

-SZUKAM-

-szukam-

Ordynariusz Wybitny Czaja Pierwszy(w Polsce?)

POWINNIŚMY UPOMNIEĆ "BRATA" WEDŁUG PISMA ŚWIĘTEGO, ABY NIE CZYNILI GŁUPSTW I NIE PROFANOWALI RELIGII KATOLICKIEJ PRZED CAŁYM ŚWIATEM. PRZED BOGIEM STWORZYCIELEM NIE CHCĄ SIĘ UNIŻYĆ, A RACZEJ UBLIŻAJĄ PANU BOGU TAKIM POSTĘPOWANIEM. ​
 

 -------------------------------------------------------------------------------------------------

​ CZY NA POKAZ MODY W DOMU BOŻYM WYRAZIŁ ZGODĘ NA PIŚMIE - BISKUP DIECEZJALNY?​
DLACZEGO PYTAM? GDY W UB. ROKU PROSILIŚMY KSIĘŻY PAULINÓW ABY WYSTAWILI NAM OBRAZ CHRYSTUSA KRÓLA POLSKI NA CZAS MSZY ŚW. W KAPLICY MATKI BOŻEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ TO ZAŻĄDALI OD NAS ZEZWOLENIA BISKUPA CZĘSTOCHOWSKIEGO NA PIŚMIE. BISKUP OWSZEM DAŁ NAM USTNE​ZEZWOLENIE, GDYŻ SPOTKALIŚMY GO NA SCHODACH A CZAS NAGLIŁ. PAULINI NIE PRZYJĘLI  USTNEGO ZEZWOLENIA I OBRAZU NIE WYDALI.​

NOWA EWANGELIZACJA: POKAZ MODY
w kościele św. Floriana w Naroku (diecezja opolska) – to nie jest żart !!!

-SZUKAM-

-SZUKAM-

-SZUKAM-

TO JUŻ WIEMY DLACZEGO BISKUP CZAJA NIE ŚPIESZY 
SIĘ Z UZNANIEM PANA JEZUSA BOGA - KRÓLEM POLSKI. 
NIE BĘDZIE MÓGŁ GLOSIĆ HEREZJI.​

-SZUKAM-

Jak możemy przeczytać na wpolityce.pl ordynariusz diecezji opolskiej, bp. Andrzej Czaja, w myśl „sola fide”, czyli protestanckiej zasady mówiącej, że człowiek jest zbawiony automatycznie, a jego uczynki, życie, nie mają znaczenia, powiedział do osób żyjących w związkach niesakramentalnych:
Wasze zbawienie nie jest zagrożone. Jeśli jest wiara w waszym sercu i o nią się troszczycie, to jesteście w Kościele nadal. Nie trzeba powątpiewać o wasze zbawienie, jeśli nie dotrzymaliście przysięgi małżeńskiej. Bóg jak miłosierny Ojciec wybiega naprzeciw grzesznikowi.
Co przez to można zrozumieć? Bp Andrzej Czaja, ten który wpuszcza do opolskiej katedry heretyków i wespół z nimi się modli, wpuszcza ich na ambony, aby głosili swoje nauki (przeczytaj o tym), oznajmia że zbawienie ludzi, którzy złamali przysięgę małżeńską złożoną przed Bogiem, nie jest zagrożone. Oczywiście według biskupa zbawienie jest gwarantowane jeśli w ich sercach jest wiara i troska o nią, co jednoznaczne jest z pozostawaniem w Kościele, a to znaczy że zbawienie nie jest zagrożone.

-SZUKAM- 

CZY KTOŚ WIE, DO JAKIEGO KOŚCIOŁA NALEŻY TEN KSIĄDZ? ​

 ​I ZNOWU PYTANIE - CZY MA POZWOLENIE BISKUPA NA TAKIE PROWADZENIE NABOŻEŃSTWA?​

a tu bierzmowanie rapowane

-SZUKAM-

-szukam-

Wesprzyj ks. Małkowskiego!

Nie ustaje atak na bohaterskiego kapelana „Solidarności” ks. Stanisława Małkowskiego. Laureat Nagrody im. ks. Piotra Skargi „naraził” się liberalnym mediom i nie tylko modlitwą wznoszoną w trakcie obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

 

Na wtorek Ks. Małkowski wezwany został do Kurii Warszawskiej oraz na Wólkę Węglową - przez proboszcza tamtejszej parafii. Do uciszenia kapłana wezwał ostatnio – zyskując poklask wśród mediów „mętnego nurtu” – senator PO, Jan Filip Libicki.

-szukam-

-szukam-

Refleksje na Wielki Tydzień



Dwaj apostołowie Jezusa, Piotr i Judasz. Obydwaj zgrzeszyli. Judasz zdradził, a Piotr się zaparł.

Zaparcie się Piotra było przypadkowe. Zaklinał się, że nigdy nie opuści Jezusa. Jezus przepowiedział zaparcie sie Piotra, ale także jego nawrócenie i powrót mówiąc: Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale późniesz pójdziesz (J 13, 36). O Judaszu zaś powiedział: lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził (Mk 14, 21).

Judasz planował zdradę od dawna i wobec Jezusa nie miał on dobrej woli. Jego zdrada nie była przypadkowa. Judasz nie wierzył w posłannictwo Jezusa. Po cudzie rozmnożenia chleba Jezus powiedział: Pośród was są tacy, którzy nie wierzą. Jezus bowiem od początku wiedział, którzy to są, co nie wierzą i kto miał Go wydać (J 6, 64).

Piotr kochał Jezusa, a Judasz nie. Można tak wnioskować z jego zachowania się na uczcie u Łazarza. Judasz widząc Marię Magdalenę namaszczającą stopy Jezusa drogocennym olejkiem oburzył się i powiedział: Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim? Zamiast się cieszyć, że Jezus został w ten sposób wyróżniony, on się irytuje nad wydatkiem nie swoich pieniędzy. Święty Jan zaraz przy tym dodaje: Powiedział zaś to, nie dlatego, jakoby dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem, i mając trzos wykradał to, co składano (J 12, 6).

Judasz był postacią intrygującą. Był naocznym świadkiem cudów Jezusa, a jednak wątpił i do końca nie wierzył. Jaki byłby jego los gdyby nie spotkał Jezusa i czym innym zajmowałby się w swoim życiu? Problem jednak tkwi nie w rodzaju powołania lecz w osobowości człowieka, czy się jest uczciwym, pokornym, pracowitym, odpowiedzialnym, rzetelnym, itp. Gdziekolwiek Judasz by się znalazł, postępowałby zgodnie ze swoją wewnętrzną dyspozycją. Okradał apostołów z ich skromnych zapasów, tym bardziej oszukiwałby i okradałby innych. Na pewno nie był takim, na samym początku powołania go na apostoła. Tak jak inni apostołowie, z osobą Jezusa, wiązał on pewne ziemskie nadzieje. Jednak oni z czasem zmienili swoje nastawienie. Judasz, niestety, pozostał przy swoim. Nie pozwolił Jezusowi posłużyć się sobą, przeciwnie, to on chciał posłużyć się Jezusem.

Judasz jednak nie był do końca zdeprawowany. Po zdradzie sumienie go ruszyło i zaczął żałować. Zwrócił pieniądze mówiąc: Zgrzeszyłem, wydawszy krew niewinną (Mt 27, 4). Żal jego jednak nie był skierowany do Jezusa, ale do siebie samego. Taki żal jest żalem niedoskonalym prowadzącym do rozpaczy. Nic dziwnego, że w końcu targnął się na swoje życie. Św. Piotr przeciwnie, kochał Jezusa i żałował, ze zdradził swojego najlepszego przyjaciela. Żałował Jezusa, nie siebie.

Los Judasza jest ostrzeżeniem dla wszystkich tych, którzy zamiast zbawienia, na pierwszym miejscu stawiają ziemską karierę i materialny dobrobyt. Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? (Mk 8, 36).

-szukam-

"Krwawy księżyc" - Srebrny Glob skrył się w cieniu Ziemi

-SZUKAM-

Spek­ta­ku­lar­ne, cał­ko­wi­te, za­ćmie­nie Księ­ży­ca wi­docz­ne było dziś w obu Ame­ry­kach. W Eu­ro­pie można było je ob­ser­wo­wać na stro­nie NASA.

Przed siód­mą rano czasu pol­skie­go Srebr­ny Glob za­czął wcho­dzić w cień Ziemi. Potem nasza pla­ne­ta zna­la­zła się na linii Księ­życ - Słoń­ce i przy­sło­ni­ła cał­ko­wi­cie pro­mie­nie sło­necz­ne. Wtedy tar­cza Księ­ży­ca stała się bru­nat­no-czer­wo­na.

- Jest tak dla­te­go, że ziem­ska at­mos­fe­ra roz­pra­sza świa­tło Słoń­ca i w cha­rak­te­ry­stycz­ny spo­sób prze­pusz­cza świa­tło czer­wo­ne - tłu­ma­czy eks­pert NASA, dr Mi­chel­le Thal­ler. Do­da­je, że miesz­kań­cy Ame­ryk mieli pięk­ny widok na to zja­wi­sko, pod wa­run­kiem, że wsta­li w środ­ku nocy, by po­pa­trzeć w niebo.

Eu­ro­pej­czy­kom po­zo­sta­ło śle­dze­nie za­ćmie­nia na in­ter­ne­to­wym por­ta­lu NASA - naj­cie­kaw­szy widok był mię­dzy 7:58 a 11:33 na­sze­go czasu.

Zbliża się koniec świata?

W mi­nio­nym ty­go­dniu by­li­śmy świad­ka­mi rzad­kie­go zja­wi­ska astro­no­micz­ne­go. Mars, Zie­mia i Słoń­ce usta­wi­ły się w dość rzad­kiej "opo­zy­cji pla­net", zwa­nej te­tra­dą, która zda­rza się raz na około 778 dni. Chrze­ści­ja­nie uwa­ża­ją, że może ona zwia­sto­wać ko­niec świa­ta.

Zja­wi­sko jest wy­jąt­ko­wo nie­zwy­kłe, po­nie­waż miało miej­sce do­kład­nie ty­dzień przed dzi­siej­szym za­ćmie­niem Księ­ży­ca. Chrze­ści­ja­nie wie­rzą, że wy­da­rze­nia te mogą ozna­czać ko­niec świa­ta albo po­now­ne przyj­ście Chry­stu­sa.

Jak po­twier­dza NASA, nie­ty­po­wa te­tra­da, czyli czte­ry na­stę­pu­ją­ce po sobie krwi­sto­czer­wo­ne za­ćmie­nia księ­ży­ca, za któ­ry­mi po­dą­żać bę­dzie sześć pełni, trwać bę­dzie do 28 wrze­śnia 2015 roku.

Pa­stor John Hagee po­cho­dzą­cy z Tek­sa­su wie­rzy, że sy­tu­acja, ja­kiej je­ste­śmy świad­ka­mi, ozna­cza po­czą­tek nie­zwy­kle waż­nych dla świa­ta wy­da­rzeń.

Takie zja­wi­sko zda­rzy­ło się tylko kilka razy w ciągu ostat­nich dwóch ty­się­cy lat i co cie­ka­we ostat­nie trzy z za­re­je­stro­wa­nych przy­pad­ków zbie­gły się w cza­sie z waż­ny­mi re­li­gij­ny­mi wy­da­rze­nia­mi.

Pierw­szy z nich miał miej­sce w 1493 roku i to­wa­rzy­szył wy­gna­niu Żydów przez hisz­pań­ską in­kwi­zy­cję. Dru­gie zbie­gło się z utwo­rze­niem pań­stwa Izra­el w 1949 roku. Trze­cia te­tra­da na­stą­pi­ła w 1967 roku, czyli znacz­nie wcze­śniej niż przy­pusz­cza­no i co cie­ka­we, miało to miej­sce do­kład­nie w trak­cie sze­ścio­dnio­wej wojny izra­el­sko-arab­skiej.

(RZ)

-szukam-

Dzięki kanonizacji przepchną seksedukację?

Jest obawa, że projekt ustawy o edukacji seksualnej, firmowany nazwiskiem Wandy Nowickiej, może być przepchnięty przez Sejm pod nieobecność posłów, którzy wyjadą na kanonizację Jana Pawła II i Jana XXIII.

-SZUKAM-

Projekt ten - jak przyznają jego twórcy w oficjalnym uzasadnieniu - ma na celu wdrożenie w polskich szkołach seksedukacji, prowadzonej według wielokrotnie krytykowanych (także w GN) standardów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Ma on już za sobą pierwsze czytanie. Sprawozdanie z prac sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży ma być przedstawione Sejmowi na posiedzeniu, zaplanowanym na 23-24 kwietnia. Komisja chce odrzucenia projektu. Negatywną opinię o nim wydał także rząd. I można by się spodziewać, że projekt Nowickiej bez większych problemów zostanie odrzucony, gdyby nie to, że Sejm ma się nim zająć w czasie, gdy część posłów wyjedzie do Rzymu na kanonizację Jana Pawła II i Jana XXIII. Można się spodziewać, że zostaną inni – choćby z SLD i Twojego Ruchu - którzy będą głosować za tym projektem.

-SZUKAM-

-szukam-

Watykan upamiętni Lutra i reformację

W 2017 r. Stolica Apostolska zamierza wraz z protestantami uczcić zainicjowanie reformacji. Papieska Rada ds. Popierania Jedności Chrześcijan w dokumencie „Od konfliktu do komunii” przedstawiła cele wspólnych obchodów rocznicy luterańskiej rewolucji, która zakwestionowała podstawowe dogmaty wiary katolickiej.

-SZUKAM-

-szukam-

PILNA PROŚBA O MODLITWĘ W INTENCJI KSIĘDZA ARCYBISKUPA HENRYKA HOSERA
I JEDNOŚCI W KOŚCIELE W DIECEZJI WARSZAWSKO PRASKIEJ.

Z faktu szerzenia działań dezintegracyjnych, podjętych przez środowiska lewicowe przeciwko abp Hoserowi,
prosimy o uczestnictwo we Mszy Świętej Krzyżma w dniu 17 kwietnia o godz. 10 w katedrze praskiej.

-szukam-

-szukam-

KOCHANI !

Dzisiaj o godz. 15-ej zmarł ks. Prałat Sylwester Zawadzki ze Świebodzina, budowniczy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego i słynnej figury Chrystusa Króla. Pokój Jego duszy.

-SZUKAM- 

Requiem aeternam dona eis, Domine,

et lux perpetua luceat eis.

Requiescant in pace. Amen.

W Wielki Poniedziałek, 14 kwietnia br., zmarł ks. prałat Sylwester Zawadzki, wieloletni proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie oraz pomysłodawca i realizator budowy pomnika Chrystusa Króla w Świebodzinie.

-SZUKAM-

Telefon do Radia Maryja - zobaczmy to tylko 1 minuta !
https://www.youtube.com/watch?v=MV0zY_795qg

 ks.Małkowski na 4 rocznicy Smoleńskiej - to powinni zobaczyć wszyscy Polacy
http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2014/04/12/egzorcyzmy-proste-ks-stanislawa-malkowskiego/

trochę humoru na wzór Kargula i Pawlaka - pewnie się przyda
https://www.youtube.com/watch?v=fgQVyc8xObQ&feature=player_embedded

Dziękujemy Trójcy Przenajświętszej za powołanie ks. Sylwestra do pobudowania tak pięknego i wielkiego DZIEŁA - FIGURY PANA JEZUSA - CHRYSTUSA KRÓLA. Jaka szkoda, że już wtedy ani rząd ani episkopat nie zawierzyli Polski Chrystusowi Królowi. Czekają aż nas wrogowie rozgrabią.

Pan Jezus:

                 " Otóż wam wszystkim powiem, że całe Niebo się smuci,
gdyż ten rząd  cały naród skłóci.
A nie obroni was episkopat, gdyż wszystko tłumaczy na opak.
Uczynili siebie najważniejszymi osobami duchownymi
i są tylko mili i dobrzy dla tych, którzy są ich krewnymi.

Polski naród nie interesuje rządzących w Polsce.
Oni siebie uwielbiają i czekają na oklaski gorące.
Pouczam ich, że dla zdrajców miejsce jest przygotowane
na wieczność i będą spełniać przez nich warunki wymagane.

Pewnie, że jest Mi żal każdego człowieka, bo to brat,
bo przecież za Moją zgodą przyszli na świat. 
         

******************

Panie Jezu - Twoje Najświętsze Imię jest usuwane i jest mi - nam przykro, że Archidiecezja w Chicago ma
piękną katedrę o nazwie: NAJŚWIĘTSZEGO IMIENIA JEZUS, a ciągle - w biuletynach, w prasie i mowie jest wymieniana nazwa tylko - Najświętszego, czy tylko Świętego Imienia. A przecież na papieża też mówimy OJCZE ŚWIĘTY, chociaż powiedziałeś, że tylko jeden jest święty: BÓG OJCIEC w Niebie.

Pan Jezus:

                   " Tak, to prawda - niewielu papieży jest w Niebie, a nazwy wymyślili ludzie nie pytając Mnie o nic.
Eminencje potworzyli sobie przeróżne nazwy, że Ja sam się gubię - "kto jest kto". Dla Mnie najważniejsza jest dusza i serce. Nic więcej się nie liczy.".

-szukam-

MODLITWA DO ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA​

-szukam-

-szukam-


 

Panie Jezu - pomóż ks. Markowi, bo ma kłopoty.

Pan Jezus:

" Proszę ciebie Mój drogi kapłanie,
módl się do Ducha Świętego o wytrwanie.
Proś inne osoby też, aby uchronić wasze kapłaństwo
i aby upadło demonowi poddaństwo.

Każdy człowiek, a nie tylko duchowny
winien być Bogu Najwyższemu podobny,
gdyż was stworzył na swoje podobieństwo.


O Dary Ducha Świętego a szczególnie o MĘSTWO
módlcie się wszyscy, gdyż potrzebna jest ODWAGA
w głoszeniu PRAWDY BOŻEJ, ale także ROZWAGA
przy podejmowaniu na homilię tematów,
abyście nie dostali od bezbożnego biskupa batów.

Lecz powiadam wam: "PROŚCIE A OTRZYMACIE"
siłę i odwagę do głoszenia PRAWDY nawet w Episkopacie.
Ja też nie rozumiem, dlaczego biskupi Mnie znienawidzili
i wywyższenie Mojej Osoby na KRÓLA odrzucili.

Tym samym nienawidzą każdego bliźniego
i przyczyniają się do panowania ORĘŻA WOJENNEGO.
Wasz wróg opanuje świat nie podając przyczyny,
a Jeden jest Bój w Trójcy Świętej Jedyny.

Jeśli Stworzenie lekceważy Moje prośby,
wróg to wykorzysta i powiększy swoje groźby.
Jeszcze czekam, jeszcze jestem MIŁOSIERNY
i dla swego stworzenia zawsze wierny.

Lecz powiadam wam - nawracajcie się wszyscy
i ofiarujcie Bogu siebie i wszystkich nawet od kołyski.
Tak samo i Marek - dlaczego Bogu nie wierzysz?
Nie możesz swojej duszy sprzeniewierzyć.

Na początku życia człowieka - BÓG i na końcu jest BÓG,
więc jak spojrzysz Mi w oczy jako Mój wróg?
Jezus twój Przyjaciel".

-------------------------

Pan Jezus do Edyty, córki Ewy:

"Do Edytki Mojej córeczki mam dużo do powiedzenia,
aby nie patrzyła na Mnie od niechcenia.
Czytaj Katechizm Kościoła Katolickiego
oraz Pismo Święte wydania "przedsoborowego".

Błogosławię twoją całą rodzinę
i kocham każdą swoją dziecinę.
Jezus Chrystus Zbawiciel Świata".

-szukam-

BLEDMBOJ: "ODEBRAĆ DZIECIOM NIEWINNOŚĆ? CZ. 1. IDEOLOGIE, KTÓRE SZKODZĄ DZIECI..."

TYLKO PAN JEZUS CHRYSTUS - KRÓL UCZYNI ZIEMIĘ SZCZĘŚLIWĄ I ZAPROWADZI POKÓJ​ MIĘDZY NARODAMI. GŁUPCEM I SABOTAŻYSTĄ JEST TEN, KTÓRY NIE CHCE W TO UWIERZYĆ​

 POLACY - RODACY - WARTO O
​ ​
TYM WSZYSTKIM WIEDZIEĆ, ABYŚCIE PRZEJRZELI.​

ŻYDZI NIGDY NIE CHCIELI UZNAĆ PANA JEZUSA ZA SWEGO, A TYM BARDZIEJ ZA BOGA, CZY KRÓLA, CHOCIAŻ NA ICH OCZACH PAN JEZUS UCZYNIŁ MNÓSTWO CUDÓW, BO TYLKO NIELICZNE SĄ ZAPISANE W PIŚMIE ŚWIĘTYM.​  NIECH RACZEJ OBEJRZĄ SOBIE FILMY O PIEKLE WSZYSCY CI, KTÓRZY NIE CHCĄ UZNAĆ PANA BOGA ZA KRÓLA I ZA DRUGĄ OSOBĘ BOSKĄ. NAJWIĘCEJ W PIEKLE JEST TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ ŻE JEST PIEKŁO. NAWET NIE JEST MI ICH ŻAL - ZDRAJCÓW BOGA I CZŁOWIEKA. NIECH SIĘ PALĄ WIECZNIE, BO IDĄ TAM ŚWIADOMIE.
-SZUKAM-

-szukam-


NAUKOWCY “ODKRYWAJĄ” WITAMINĘ B17 (LAETRILE)

-SZUKAM-

-szukam-

JEZUS CHRYSTUS - KRÓL KRÓLÓW

 

WYWYŻSZENIE PANA BOGA DO POZYCJI KRÓLA POLSKI, ŚWIATA

 

I WSZECHŚWIATA JEST NADAL AKTUALNE. PAN BÓG NIE ZMIENIA ZDANIA, BO WIE CO NAS CZEKA, JEŚLI BĘDZIE PONIŻONY PRZEZ STWORZENIE - EPISKOPAT W POLSCE, BO NAPEWNO NIE POLSKI. SZANOWNI KARDYNAŁOWIE I BISKUPI - CZY MYŚLICIE, ŻE WY OCALEJECIE JEŚLI PRZYJDZIE WOJNA? JAK SPOJRZYCIE PANU BOGU W OCZY? WIDZISZ CZŁOWIEKU PYSZNY, SAM NIE CHCESZ  UNIŻYĆ SIĘ A PANU BOGU GROZISZ? JAKI TY PRZYKŁAD DAJESZ WIERNYM KATOLIKOM KOCHAJĄCYM BOGA?

Ks.prof.Jerzy Bajda o Intronizacji

  14 września 2011 [1]

 

KS.PROF. JERZY BAJDA O INTRONIZACJI.

 

Należy prosić Chrystusa, by oświecał Polaków, aby zrozumieli, w jaki sposób Ewangelia jest podstawą pokoju, społecznego ładu, cywilizacji miłości i życia, jak też kultury humanistycznej godnej tego miana.

-SZUKAM-

-szukam-

   

KORESPONDENCJA

 

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Kochana Mieczysławo, czy mogę prosić o słowo na temat czy grupa "Apostołów czasów ostatecznych" , którzy działają w moim regionie to ludzie, których powinniśmy się wystrzegać, czy raczej naśladować? Wiem, ze przestrzegał przed nimi wszystkich wiernych nasz biskup, ale to jeszcze wcale nic nie musi znaczyć prawda? Z Biskupami też różnie bywa. Gościłem nawet jednego z ich przedstawicieli w domu na parę  godzin i raczej spotkanie było budujące, ale hierarchowie mają inne zdanie na ich temat.  Dodatkowo dostałem jako muzyk propozycję przyłączenia się do grupy uwielbienia. Czy taka forma muzyki, o ile nie na Mszy i o ile katolicka w założony swoim podoba się Panu.
Pozdrawiam

 Z Panem Bogiem
-
Krzysztof P.

Pan Jezus:

"Dla Krzysztofa powiem - to dobra organizacja,
u nich jest Ducha Świętego dominacja.
Nie lękaj się z nimi modlić
i staraj się do nich upodobnić.

W Polsce biskupi wszystko chcą eliminować
i powoli nawet Trójcę Świętą schować.
Nie słyszałem, aby biskupi Mnie wywyższali
i żaden z nich Mnie KRÓLA nie chwali.

Najlepiej, gdy jestem schowany w ciemnicy,
a wtedy żaden ze Mną się nie liczy.
Na was Moich wiernych ludzi Bożych liczę,
a biskupom w ich dniu wszystko  wyliczę.

Wasi biskupi wszystko "herezją" nazywają
a Mnie jako "baranka" ciągle witają.
Zapomnieli KIM byłem, czy nie chcą pamiętać
a najlepiej oddanych Mnie ludzi  zadręczać.

Sami nie chcą Mnie uwielbiać i innym zabraniają
i swoje dusze  demonom oddają.
Najlepiej nic nie robić dla Boga i bliźniego
i Moich wiernych krytykować zamiast zbliżyć się do niego.

Oj - rządzący Kościołem katolickim jeszcze
- macie zamysły złowieszcze.
Nie chcecie się modlić i nie pozwolicie im,
dopiero zrozumiecie, gdy przyjdzie wojenny dym.

 
Wasz Jezus Chrystus - zbity grzechami ludzkimi
i decyzjami biskupów zdradzieckimi".

Podczas modlitwy kilku osób przed Obrazem Chrystusa Króla usłyszałam:

Pan Jezus:

" Kogo widzicie? Chrystusa Króla, czy baranka?
Jeśli widzicie Osobę Jezusa Chrystusa Króla, to niech nigdy nie wypłynie z waszych ust słowo "baranek".

--------------------------

Pan Jezus chodząc po ziemi był porównywany do baranka, bo był pokorny i usłużny bliźniemu, bo po to zszedł z Nieba, aby pomagać ludziom. Jan Chrzciciel nazwał Pana Jezusa "barankiem", ale wtedy gdy żył i szedł na zabicie pokornie i potulnie jak baranek. ZMARTWYWSTAŁ JAKO KRÓL, bo baranek nie czyni cudów, nie zbawia.  A rządzący kościołem katolickim ciągle wypowiadają i nas do tego zmuszają: baranku Boży. Przecież wszystkie zwierzęta są Boże, bo przez Pana Boga stworzone. Nigdy nikt nie wypowiedział słów podczas podnoszenia Hostii - OTO JEZUS CHRYSTUS KRÓL, ZBAWICIEL ŚWIATA. Owszem kapłani coraz częściej mówią podnosząc Hostię: OTO JEZUS CHRYSTUS, ZBAWICIEL, BARANEK BOŻY.....Nie rozumiem, tacy wykształceni a nie umieją odróżnić Pana Boga od zwierzęcia. Niedługo podając nam Hostię powiedzą: oto ciało baranka. Ja na głos w kościele mówię: PANIE JEZU CHRYSTE - ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.
Proszę wszystkich ludzi - wywyższajcie Pana Jezusa na KRÓLA, bo przecież NIM jest. Krzysztof- poznasz każdego człowieka czy grupę - kim jest , jeśli będzie śmiało mówiła, że Pan Jezus Chrystus jest KRÓLEM KAŻDEGO CZŁOWIEKA, KAŻDEGO NARODU, CAŁEGO ŚWIATA I WSZECHŚWIATA. U nas archidiecezja też nazwała wspaniałą grupę modlitewną - heretykami, a u nich nawet dzieci czytają Pismo Święte. Biskupom nie chce się ewangelizować, do kościołów przychodzić, modlić się z nami i innym zabraniają.

 

-szukam-

Arcybiskup o chrzcie dziecka lesbijki

Arcybiskup argentyńskiej Cordoby Carlos Nanez wydał oświadczenie w sprawie chrztu, udzielonego w tamtejszej katedrze niemowlęciu, wychowywanemu przez parę lesbijek.

Arcybiskup zastrzegł, że udzielenie małej Ummie Azul chrztu nie oznacza poparcia dla sposobu życia jej matki i kobiety, z którą żyje ona w tzw. „małżeństw jednopłciowym”.

- To dziewczynka przyjęła chrzest. To jej prawo – podkreślił arcybiskup.

Zaprzeczył medialnym doniesieniom, jakoby przed udzieleniem chrztu rozmawiał z lesbijską parą. Potwierdził jednak, że sprawa była mu znana; że rozmawiał na jej temat z kard. Antoniem Canizaresem, prefektem Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. – Tak więc Stolica Apostolska była jej świadoma – dodał.

Zaznaczył, że przy chrzcie rodzice i chrzestni biorą na siebie obowiązek wychowania dziecka w wierze. – Myślę że sedno tkwi w dobrej woli. Wielu ludzi przychodzi do nas, by ochrzcić swe dziecko, my zakładamy ich dobrą wolę, choć nie jesteśmy absolutnie pewni, czy ją mają i czy ich życie jest w pełni zgodne z wartościami Ewangelii – stwierdził abp Nanez.

Dodał, że w takich przypadkach Kościół ukazuje się jako miłosierna i przygarniająca matka, otwierająca drzwi zbawienia. – Chrzest jest prawem każdego człowieka i sądzę że Ojciec Święty, także jako arcybiskup Buenos Aires, był zwolennikiem otwartości w szafowaniu sakramentami – dodał arcybiskup.

Amerykańska agencja CNA przywołuje w tym kontekście wystąpienie Benedykta XVI do włoskich księży z sierpnia 2006 r. Papież bronił wówczas koncepcji udzielania chrztu dzieciom rodziców, którzy nie żyją w pełnej zgodzie z zasadami wiary Kościoła. Określił wówczas przygotowanie do chrztu jako zaangażowanie misyjne, wychodzące poza granice ludzi, którzy ją już wierzącymi.

- Chrzest, przygotowanie do niego oraz działanie na rzecz zapewnienia przyrzeczeniom chrzcielnym kontynuacji, daje nam kontakt z tymi, którzy nie są w pełni przekonanymi wiernymi.  Nie chodzi tu, że tak powiem, o ochronę chrześcijaństwa, ale raczej o spotkanie z osobami, które rzadko chodzą do kościoła – mówił Benedykt XVI.

Komentarz oremus (Wiara.pl): “Arcybiskup zastrzegł, że udzielenie małej Ummie Azul chrztu nie oznacza poparcia dla sposobu życia jej matki i kobiety, z którą żyje ona w tzw. „małżeństw jednopłciowym”.” - A co oznacza??? Kościół katolicki ma dbać o to, aby wiara osoby ochrzczonej ROZWIJAŁA SIĘ i ROZKWITAŁA. Dlatego ważne jest, jak żyje rodzina ochrzczonego dziecka! JEŚLI JAWNIE ŻYJE W GRZECHU, ŁAMIE PRAWO BOŻE I KOŚCIELNE – KOŚCIÓŁ MA PRAWO I OBOWIĄZEK ODMÓWIĆ UDZIELENIA CHRZTU. “Nie rzucajcie pereł przed wieprze”, “nie dawajcie psom tego, co święte”- nawoływał Chrystus! W jaki sposób dwie lesbijki mogą przekazać dziecku chrześcijańską PRAWDĘ o człowieku, o rodzinie składającej się z matki i z ojca: jak takie dziecko nauczy się, czym jest prawdziwe macierzyństwo i ojcostwo, czym jest godność osoby ludzkiej? Czym jest Boży plan w stosunku do człowieka, powołania ludzkiego, przekazany ludzkości w momencie stwarzania świata i człowieka? Na pewno nauczy się, czym jest życie w grzechu…

Tłumaczenie arcybiskupa – pokrętne, zakłamane, pełne kłamstwa i relatywizmu. “- To dziewczynka przyjęła chrzest. To jej prawo – podkreślił arcybiskup.” - Arcybiskupie? Głupota czy obłuda? I to dziewczynka sama się wychowa? Sama będzie w sobie rozwijała życie wewnętrzne, będzie sama poznawała Chrystusa? - Arcybiskupie! Proszę ludziom nie mydlić oczu odwołując się do Bożego Miłosierdzia, proszę nie przywoływać nauczania Benedykta XVI – papież przywoływał Miłosierdzie z nieco innym kontekście, nie zapominając, że Bóg to również Sędzia Sprawiedliwy, nie tylko Ojciec Miłosierny. A obecnie wielu duchownych przekształca Ewangelię i nauczanie Kościoła katolickiego, przesuwając akcenty i środek ciężkości, w taki sposób, że dochodzi do gloryfikacji grzechu i człowieka, a nie do gloryfikacji Boga. 

O Bogu zdaje się nie pamiętać współczesny Kościół. NIEKTÓRZY DUCHOWNI, GŁÓWNIE WYŻSI RANGĄ, PRÓBUJĄ PRZEKSZTAŁCIĆ KOŚCIÓŁ W CHARYTATYWNA I HUMANITARNĄ INSTYTUCJĘ, ŚWIADCZĄCĄ USŁUGI LUDNOŚCI, CAŁKOWICIE POMIJAJĄC NADPRZYRODZONY CHARAKTER KOŚCIOŁA JAKO MISTYCZNEGO CIAŁA CHRYSTUSA. TO JUŻ JEST REWOLUCJA. TO JUŻ JEST SCHIZMA.

Komentarz siloam (Wiara.pl): “Myślę że sedno tkwi w dobrej woli. Wielu ludzi przychodzi do nas, by ochrzcić swe dziecko, my zakładamy ich dobrą wolę, choć nie jesteśmy absolutnie pewni, czy ją mają i czy ich życie jest w pełni zgodne z wartościami Ewangelii – stwierdził abp Nanez.” Tyle, że te dwie lesbijki otwarcie przyznały się do tego, że: a) są ateistkami, b) nie zamierzają wychować dziecka w wierze katolickiej. O jakiej więc dobrej woli mówi ten biskup? Tutaj mamy całkowity brak dobrej woli. Lesbijki chciały ochrzcić dziecko, aby dokonać swoistego manifestu (całować się) w kościele. Poza tym wątpliwą kwestią jest również ważność egzorcyzmu chrzecielnego, ponieważ te osoby nie miały intencji wyrzec się grzechu i szatana (w którego przecież istnienie nie wierzą – a wręcz przeciwnie – po chrzcie stwierdziły, że następnym krokiem powinny być małżeństwa homoseksualne). Rodzice angażują swoją wolę w sakramencie chrztu w imieniu dziecka. Niestety sprofanowano sakrament chrztu. Dziecko nie ma żadnego prawa bycia ochrzczonym. Chrzest jest łaską a nie prawem – tak jak zbawienie. Dziecko nie było w stanie przedśmiertnym, że zaistniały specjalne okoliczności.

Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 868, § 1. Do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się: 1° aby zgodzili się rodzice lub przynajmniej jedno z nich, lub ci, którzy prawnie ich zastępują; 2° aby istniała uzasadniona nadzieja, że dziecko będzie wychowane po katolicku; jeśli jej zupełnie nie ma, chrzest należy odłożyć zgodnie z postanowieniami prawa partykularnego, powiadamiając rodziców o przyczynie… Roma locuta, causa finita.



-szukam-

Kto by się spodziewał - w Poznaniu też prowokacja

CZY WYZNAWCY INNYCH RELIGII POZWOLILIBY NA HAŃBIENIE ICH UCZUĆ?​
-SZUKAM-

​ TO WIDZICIE DRODZY RODACY KTO JEST W RZĄDZIE - SAMI ZDRAJCY PANA BOGA I NAS POLAKÓW, BO PRZECIEŻ NA WSZYSTKIE WYSTAWY ICH AUTORZY MUSZĄ MIEĆ POZWOLENIE OD WŁADZY RZĄDZĄCEJ.  CZY BYŁ SPRZECIW OD ARCHIDIECEZJI - CZY TYLKO ŚWIECCY ZAWSZE WSZYSTKO ZAUWAŻAJĄ I ODPOWIEDNIO REAGUJĄ?

-szukam-

-SZUKAM- 

 

Do Rodaków - Podaj dalej i jeśli można umieść na www APEL:

 

Nie ustaje kampania ataków na Ks. Stanisława Małkowskiego.

Do jego uciszenia wezwał - w stylu Jerzego Urbana - ostatnio senator PO

(partii popierającej m.in. aborcje, homoseksualizm i GENDER).

 

Na wtorek Ks. Małkowski wezwany został do Kurii Warszawskiej

oraz na Wólkę Węglową przez Proboszcza miejsca.
W modlitwie (najlepiej różańcowej) wstawiajmy się do Matki Najświętszej

i Boga Wszechmogącego o pomoc i męstwo dla Ks. Stanisława

oraz pomyślne wzięcie go w obronę przez Pasterzy Kościoła w Polsce.


Poparcie można wyrażać także dzwoniąc do Kurii Warszawskiej

lub na Wólkę Węglową, ewentualnie wysyłając listy mailowe

z podziękowaniami za to, że mamy tak dzielnego Kaplana,

który przynosi chlubę stanowi kapłańskiemu i Kościołowi,

który zgodnie z życzeniem i programem Stefana kardynała
Wyszyńskiego zawsze był z polskim narodem.




-szukam-

Rząd: świadczenia podwyższone, teraz zabijajmy więcej dzieci

​PRZECIEŻ POLSKĄ NIE RZĄDZĄ POLACY, WIĘC IM OBOJĘTNY JEST NARÓD POLSKI​
 
PRAWIE WSZYSCY MAJĄ PODWÓJNE NAZWISKA - JAK ONI SIĘ PANA BOGA NIE BOJĄ?​
 

Donald Tusk jedną ręką podwyższa świadczenia, drugą - wywiera presję, aby zabijać dzieci, które będą potrzebować pomocy - alarmuje Kaja Godek z Fundacji Pro - Prawo do Życia.

-SZUKAM-

-szukam-

Nie umieraj na raka człowieku.mpg lektorPL

-SZUKAM-



-szukam-

W Stanach Zjednoczonych zapłakała biała statua Matki Bożej

-szukam-



-szukam-

Mieszkańcy Florydy mogą otrzymać zgodę na noszenie broni bez zezwolenia w przypadku katastrofy

-szukam-


-szukam-


13 kwietnia 2014 r.

PAMIĄTKA  WJAZDU  JEZUSA  CHRYSTUSA  DO JEROZOLIMY.

-szukam-

    W I E L K I   T Y D Z I E Ń

   W tym dniu Jezus Chrystus wjechał do Jerozolimy, aby dokonać paschalnego misterium. W tym czasie śpiewa się antyfonę:

Hosanna Synowi Dawidowemu". Błogosławiony, który idzie w Imię Pańskie. O, Królu Izraelski! Hosanna na wysokości.

EWANGELIA wg Św. Mateusza  Mt 21, 1-11

 (...) Stało się to, żeby się spełniło słowo proroka: "Powiedzcie Córze Syjońskiej: Oto Król twój przychodzi do ciebie łagodny, siedzący na osiołku, źrebięciu oślicy.(..) Przyprowadzili oślicę i źrebię i położyli na nie swe płaszcze, a On usiadł na nich. A ogromny tłum słał swe płaszcze na drodze.
A tłumy, które go poprzedzały i które szły za Nim wołały głośno: "Hosanna Synowi Dawida. Błogosławiony, który przychodzi w Imię Pańskie.
Hosanna na wysokościach"
. 

PSALM RESPOSORYJNY: Ps: 24 (23)

 DO PANA NALEŻY ZIEMIA I WSZYSTKO, CO JĄ NAPEŁNIA, ŚWIAT CAŁY I JEGO MIESZKAŃCY.

 BRAMY PODNIEŚCIE SWE SZCZYTY, ABY MÓGŁ WKROCZYĆ KRÓL CHWAŁY.
 KTÓŻ JEST TYM  KRÓLEM CHWAŁY? PAN ZASTĘPÓW. ON  JEST KRÓLEM CHWAŁY.
 ŚPIEWAJCIE PSALMY BOGU, ŚPIEWAJCIE KRÓLOWI NASZEMU, ŚPIEWAJCIE, GDYŻ BÓG JEST KRÓLEM CHWAŁY.

    HYMN DO CHRYSTUSA KRÓLA.

           

Hołd Tobie, sława i cześć o Królu Chryste Zbawco , który odkupiłeś nas.

Ty jesteś Król Izraela i sławny potomek Dawida. Błogosławiony Królu, Ty dziś tu w Imię Pańskie przybywasz. Hołd Tobie.
Wszystkie Zastępy na wysokościach Cię wielbią a z nimi śmiertelny człek i wszystkie razem stworzenia. 
Chwali Cię śmiertelny człek wszechświat, dzieło Twoich rąk. Błagamy Cię o Stwórco świata: po wszystkie żywota dni, mocą Twych paschalnych Łask, daj nie zmarnować Twojej krwi. Hosanna na wysokości. Witaj o Królu nasz, Synu Dawida, Odkupicielu świata, o którym prorocy śpiewali,  iż przyjdzie ocalić dom Izraela. Błogosławiony, który idzie w Imię Pańskie. Hołd Tobie.

-szukam-

NIEDZIELA PALMOWA

  Na wstępie Wielkiego Tygodnia liturgia przedstawia wiernym w wielkim skrócie Tajemnicę Wielkanocną - przejście przez Mękę i Krzyż do chwały Zmartwychwstania. Procesja wskazuje na cel i owoc ofiary Zbawiciela. Jest nim zwycięstwo nad szatanem, grzechem i śmiercią. We Mszy św. rozważamy cenę, za jaką zwycięstwo zostało osiągnięte. Procesja dzisiejsza powstała w IV wieku w Jerozolimie. Chrześcijanie gromadzili się na Górze Oliwnej i po odczytaniu z Ewangelii urywku opowiadającego o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy udawali się w uroczystej procesji do kościoła Zmartwychwstania Pańskiego. Biskup jadący na oślicy przedstawiał Zbawiciela, a lud niósł jak ongiś gałązki palmowe i śpiewał hymny pochwalne. W Rzymie, przyjmując zwyczaj procesji dodano jeszcze poświęcenie palm.

CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS, CHRISTUS IMPERAT.

CHRYSTUS WODZEM, CHRYSTUS KRÓLEM, CHRYSTUS, CHRYSTUS WŁADCĄ NAM.

MODLITWA DO CHRYSTUSA KRÓLA.

        O Jezu Chryste, oddaję Ci hołd jako Królowi świata. Wszystkie stworzenia dla Ciebie są uczynione.

Rozporządzaj mną jako własnością swoją. Odnawiam moje przyrzeczenia Chrztu Świętego,
 wyrzekam się szatana, jego pychy, jego spraw i obiecuję żyć, jak przystoi dobremu katolikowi.
 W szczególniejszy sposób obowiązuję się użyć wszystkich sił, aby dopomóc do zwycięstwa Prawom
Bożym i Prawom Kościoła Świętego. Boskie serce Jezusa, ofiaruję Ci nędzne uczynki moje w tej
intencji, ażeby wszystkie serca uznały Twe święte królowanie i aby w ten sposób utrwaliło się na
-  
c
ałym świecie Twoje Królestwo Pokoju. AMEN.

Panie Jezu - czy pozwolisz mówić naszemu ukochanemu papieżowi Janowi Pawłowi II, ponieważ zbliża się data jego kanonizacji a są ludzie, którzy go bardzo oczerniają, a Ty Panie Jezu - Królu powiedziałeś, że on jest w Niebie.

 Pan Jezus:

     " O, tak - zaprosiłem go tutaj na adorację, ale tymczasem sam powiem: kto ma rację.

Osądzać nikt nikogo nie może, gdyż wchodzi w kompetencje Boże.
Wy ludzie grzesznicy - dlaczego jest sprzeciw w was?
Czy nie widzieliście z nim Moich wiernych "mas"?

Nie ma ludzi "nieomylnych", bo tylko BÓG nim jest,

a Jan Paweł II cierpiał cały pontyfikat przez wrogów morderczy gest.
      On nie miał łatwego życia w swoim pontyfikacie
 - pełno wrogów, masonów a szczegółów nie znacie.
     
                                          
Każdy z was robi błędy i to ordynarne, 
 więc módlcie się, aby wasze życie mogło być nienaganne.
Osądzanie, człowieku - Bogu Najwyższemu zostaw
i zawsze w miejsce oczernianego się postaw.
   
                                       

                                             Do wszystkich to mówię: wiernych i ateistów                                            
- nie zaprzątajcie kłamstwami waszych zmysłów.

                                    

Papież Jan Paweł II":

-szukam- 

"Widzisz Mieczysławo, jak trudno być dobrym,
a jeszcze trudniej papieżowi być pokornym.
Żyłem jak Pan Bóg "przykazał" - wierny Bożym Przykazaniom.
Nie mogłem i nie chciałem sprostać wrogów wymaganiom.

Każdy papież, kardynał i biskup jest zniewolony 
i są otoczeni przez natarczywe demony.

Ale ja słuchałem Matki Bożej, Królowej Świata
i wyjeżdżając z Watykanu, objeździłem pół świata. 

Mój pomocnik był mi wierny tylko na początku,
ale przecież nie mogłem uczynić żadnego wyjątku

i nie oddaliłem nikogo sam z siebie, bo wszystko policzone jest w Niebie.

Nie chciałem nikogo krzywdzić nawet myślami i jestem zdziwiony,
że takie oszczerstwa na mnie wysłali.

Dlaczego sami oczerniający są "idealni"- przecież
są przez złych ludzi sterowani.
 

A KREW MOJA - CZY JEST NAPRAWDĘ MOJA?
Przecież nikt nie magazynuje czyjejś krwi bez zaplanowania.
TAK SAMO I ON - NIE MA PRAWA DO SPRZEDAWANIA

MOJEJ KRWI JAKO RELIKWI,
a każdy, kto musi płacić za nią niech go wykpi.

 Relikwie nie są za odpłatnością dla nikogo,
a on idzie od dłuższego czasu złą drogą.
Jan Paweł II - papież"

SNY SĄ BARDZO WAŻNE - ŚW. JÓZEF DOSTAŁ POLECENIE WE ŚNIE, ABY WZIĄŁ RODZINĘ I POSZEDŁ DO EGIPTU I ....UWIERZYŁ, I .....POSŁUCHAŁ, I URATOWAŁ ŚWIĘTĄ RODZINĘ.

-szukam-

-szukam-

Misterium Męki Pańskiej, Największe widowisko pasyjne na świecie - zobacz transmisję w internecie!

-szukam- 

Kilka miesięcy temu odwiedził mnie reżyser z Poznania – Artur Piotrowski. Bardzo ciekawy człowiek, robiący wielkie rzeczy. Artur jest organizatorem największego widowiska pasyjnego na świecie. Jego Misterium Męki Pańskiej ogląda w Poznaniu do 100 000 osób! Niesamowite.

Długo rozmawialiśmy i… udało mi się przekonać Artura do zrobienia internetowej transmisji z Poznania! Dzięki tej rozmowie…z wielką radością zapraszam Ciebie i wszystkich chętnych na relację na żywo z Misterium!

-szukam-

Kto może niech pojedzie do Poznania. A kto nie może – niech włączy komputer i uczestniczy w monumentalnej inscenizacji przygotowanej przez blisko tysiącosobowy zespół.

Uważam, że Misterium, jest religijnym wydarzeniem historycznym.

Transmisję rozpoczynamy w najlepszym na to czasie - w sobotę przed Niedzielą Palmową (12 kwietnia 2014) o godzinie 19:00.
 
Wejdź na stronę
http://MocneSlowo.pl i zapisz się – przypomnę Ci godzinę przed transmisją, że czas włączyć komputer.

-szukam-

-szukam-

Droga Krzyżowa Ulicami Chicago

-szukam-

-szukam-

-szukam-

Kościół dysponuje trzema sakramentami odpuszczającymi grzechy: sakrament chrztu, sakrament pokuty i sakrament namaszczenia chorych. Nie jest potrzebne wyznanie grzechów przed chrztem. Nie jest również konieczne wyznanie grzechów przy sakramencie namaszczenia chorych, o ile chory nie jest w stanie mówić, a pragnie pojednania z Bogiem. Sakrament namaszczenia chorych gładzi wówczas wszystkie grzechy. Natomiast sakrament pokuty i pojednania łączy się ściśle z władzą, jaką Bóg zostawił w Kościele.

 

Szczera spowiedź

-szukam-

10 kwiecień 2014 r.
 NIE ZATWARDZAJCIE SERC WASZYCH, LECZ SŁUCHAJCIE SŁOWA BOŻEGO.

-szukam-

 EWANGELIA według Św.JANA J8, 51-59

Pan Jezus powiedział do Żydów: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeśli kto zachowa Moją naukę, nie zazna śmierci na wieki.(...) Porwali więc kamienie, aby je rzucić na Niego......(..)

Panie Jezu przysyłają korespondenci informacje, że wkrótce a może nawet w tym miesiącu będą zapowiadane kataklizmy, OSTRZEŻENIE i zacznie się już czas APOKALIPSY.

Pan Jezus:

       "Bądźcie przygotowani w każdej minucie na takie WYDARZENIA,
 bo siła uderzenia zależy od was samych i waszego uwierzenia

oraz demonicznego zniewolenia.
      
             

Gdybyście chcieli być Bogu posłuszni,

gdybyście chcieli ....ale rządzący Kościołem katolickim są demonowi usłużni. 

Ja zszedłem z Nieba na ziemię,
aby uchronić od piekła ludzkie plemię.

Jestem PRZYJACIELEM człowieka,
a ten człowiek z wywyższeniem BOGA na KRÓLA zwleka.
PRZYSZŁOŚĆ ŚWIATA ZALEŻY OD BOŻEGO STWORZENIA

a Mnie posłał Ojciec Wszechmogący dla waszego odkupienia.
  

 To gdzie jest dla Mnie wdzięczność za tak wielkie ŁASKI?
A stworzenie wywyższa siebie nawzajem i towarzyszą temu oklaski.
Tylko garstka Moich wiernych ten świat utrzymuje, bo większość do piekła drogę sobie buduje.
Szanuję waszą wolną wolę i jako BÓG i PRZYJACIEL bardzo się o was niepokoję.

                   CIERPIENIE PO ŚMIERCI JEST OGROMNE DLA NIEPOSŁUSZNYCH BOGU,
 
więc przemyślcie wasz los na tragedii progu.

   Wasz Jezus Chrystus - Syn Boży czeka, aż się człowiek upokorzy - bo w tej chwili ludzkości los się waży.
 

Rekolekcje Mądre 08 Ksdrhab.Piotr Natanek

-szukam-

-szukam-

Religie Świata

STARY TESTAMENT ZAPOWIADA PANA JEZUSA - A NOWY TESTAMENT JUŻ WYPEŁNIA PROROCTWA. 
TYLKO PANA JEZUSA ZAPOWIADALI PROROCY - NIKOGO WIĘCEJ.


 -szukam-



TYLKO PAN JEZUS CZYNIŁ CUDA. WSZYSTKIE INNE RELIGIE WIERZĄ W BOGA "BEZIMIENNEGO",
KTÓREGO NIKT NIGDY NIE WIDZIAŁ. WSZYSTKIE ICH PRAWA SĄ USTALONE PRZEZ CZŁOWIEKA NATOMIAST KATOLICKIE
PRZEZ TRÓJCĘ ŚWIĘTĄ A BÓG - SYN BOŻY JEST CZŁOWIEKIEM, ŻYJE NA ZIEMI I MOŻNA GO DOTKNĄĆ.


-szukam-


OTO PRZYSZŁOŚĆ AMERYKI I ŚWIATA CAŁEGO.

   TYLKO
PYSZNY CZŁOWIEK DLA CZŁOWIEKA JEST WILKIEM.
TYLKO CZŁOWIEKA STAĆ NA TRAGICZNE POMYSŁY. TEN PYSZNY CZŁOWIEK ZAMIAST DZIĘKOWAĆ PANU BOGU ZA DAR MĄDROŚCI TO WYMYŚLA PRZERÓŻNE TORTURY DLA BLIŹNIEGO I PRZERÓŻNE POMYSŁY NA ZABIJANIE I NISZCZENIE ZIEMI.BRAK BOGA W SERCU CZŁOWIEKA - BRAK MIŁOŚCI I SZACUNKU DO STWORZENIA BOŻEGO. GDY STWORZENIE BOŻE ELIMINUJE STWÓRCĘ SWEGO I STAWIA SIĘ W JEGO MIEJSCU, TO WIADOMO DO CZEGO TO PROWADZI -
DO CHORÓB NIEULECZALNYCH, DO KATAKLIZMÓW I WRESZCIE DO SAMOZAGŁADY I TEGO CO STWORZYŁ BÓG.

-szukam-

TYLKO PAN BÓG - JEZUS CHRYSTUS KRÓL - STWORZYCIEL WSZECHŚWIATA MOŻE ZAPOBIEC W SPOSÓB POKOJOWY  WSZYSTKIEMU ZŁU, KTÓRE STWORZYŁ I CIĄGLE TWORZY TO PYSZNE STWORZENIE BOŻE.

-szukam-

NIE BÓJMY SIĘ MÓWIĆ PRAWDY.

JAK DO TYCH LUDZI - ODSZCZEPIEŃCÓW OD NATUTY MÓWIĆ. PATRZCIE NA NATURĘ - PRZYRODĘ: CZY KTOŚ WIDZIAŁ RAZEM DWA SAMCE I DWIE SAMICE U ZWIERZĄT? PRZECIEŻ NIE BYŁOBY POTOMSTWA, GDYBY PARY BYŁY TYLKO TEJ SAMEJ PŁCI I ZANIKŁOBY ŻYCIE NA ZIEMI. JAKIM JĘZYKIEM MÓWIĆ DO TYCH LUDZI? PRZEZ NICH PRZEMAWIA TYLKO EGOIZM I SAMOUWIELBIENIE A WIDOK TAKICH PAR JEST OBRZYDLIWY. ZA TO BĘDZIE SIĘ CIESZYŁ LUCYFER Z ICH NAMIĘTNOŚCI DO INNOŚCI I DEMONICZNEJ  OBYCZAJOWOŚCI.

Włoski piosenkarz Giuseppe Povia zasłynął dzięki utworowi „Luca era gay” (tł. Luka był gejem), który na Festiwalu Muzycznym w San Remo w 2009r. zdobył drugie miejsce. Piosenka opowiada o skutecznej przemianie homoseksualisty, który dzięki terapii uwolnił się ze swoich homoseksualnych tendencji. Artysta twierdzi, że ta piosenka zrujnowała mu karierę.

 

Povia zdobywając w 2009r. nagrodę podczas Festiwalu Muzycznego w San Remo wspiął się na szczyt popularności. Utwór piosenkarza został wówczas bardzo dobrze odebrany przez jury i dyrektora artystycznego festiwalu, który uważa, że „Povia po prostu opowiedział prawdziwą historię”.

-szukam-


-szukam-



Książeczka Maryi, Matki Bożej przygotowująca na Koniec Czasów

-szukam-
-szukam-


-szukam-

Kevin Sorbo broni życia - PCh24.pl

NIE MAMY PRZYJACIÓŁ NA ZIEMI - TYLKO JEZUS CHRYSTUS KRÓL MOŻE NAM POMÓC JEŚLI GO WYWYŻSZYMY.

Kevin Sorbo, aktor znany na całym świecie z roli Herkulesa w cyklu filmów fantasy, zdecydowanie broni życia dzieci poczętych. Celebryta razem ze swoją żoną wyznał, że modlą się, by dzieci zabijane w czasie aborcji nie zostały nigdy zapomniane.


-szukam-



-szukam-



-szukam-


-szukam-

Matka Boża: " Moje Serce zatriumfuje razem z kapłanami."


-szukam-

 

Orędzie Matki Bożej z Medziugorja przekazane Mirjanie 2 kwietnia 2014 http://medziugorje.oredzia.net

„Drogie dzieci! Pragnę wam pomóc matczyną miłością, by wasze życie modlitwy i pokuty było prawdziwą próbą przybliżenia się do mojego Syna i Jego Boskiej światłości, byście umieli odłączyć się od grzechu. Każda modlitwa, każda Msza i każdy post są próbą przybliżenia się do mojego Syna, wspomnieniem Jego chwały i schronieniem przed grzechem, są drogą do ponownego zjednoczenia się dobrego Ojca i Jego dzieci. Dlatego, drogie moje dzieci, sercem otwartym, pełnym miłości wzywajcie Imienia Ojca Niebieskiego, by was oświecił Duchem Świętym. Przez Ducha Świętego staniecie się źródłem miłości Bożej. Z tego źródła będą pić wszyscy ci, którzy nie znają mojego Syna, wszyscy ci, spragnieni miłości i pokoju mojego Syna. Dziękuję wam. Módlcie się za swoich pasterzy. Modlę się za nich i pragnę, by zawsze odczuwali błogosławieństwo moich matczynych rąk i wsparcie mojego matczynego serca”.

Matka Boża:„Moje Serce zatriumfuje razem z kapłanami.” Świadectwo Mirjany http://www.marytv.tv/  (tłum. z  j. ang. M. Tuszyńska)

 

Wprowadzenie - Cathy Nolan, MaryTV – Zapis wypowiedzi Mirjany, zarejestrowanej podczas audycji internetowej na http://www.marytv.tv/  pt. „Owoc Medjugorje -Fruit of Medjugorje ", w marcu 2014 - odcinek 106. Mirjana mówiła po raz pierwszy w języku angielskim !!! Po przeczytaniu jej słόw, można wrócić i obejrzeć ten odcinek na naszej stronie internetowe. Mirjana jest tak wiarygodnym świadkiem, tak zwyczajnym człowiekiem, tak silną w swojej wierze. Ta rozmowa jest wielkim darem dla nas wszystkich! Oddajmy jej głos.

 

Chcę się przywitać ze wszystkimi. Postaram się mówić w języku angielskim ! Mam obok siebie Miki (tłumacz, znany w Medjugorje) i on mi pomoże. Zapraszam wszystkich do odmwniena jednego Zdrowaś Maryjo..... Postaram się powiedzieć rzeczy o Medziugorju, które są ważne. Chciałabym wiedzieć, czy jest tutaj ktoś, kto jest pierwszy raz. Tak. A więc zaczniemy od początku !

Dwudziestego czwartego czerwca 1981 roku było święto św Jana Chrzciciela. Wiecie, że ludzie nie pracują w tym dniu. Ivanka i chciałyśmy być same. Udaliśmy się na obrzeża wsi, na wzgórze, które teraz nazywamy Wzgórzem Objawień. Ja miałem 16 lat, ona 14. Rozmawialiśmy o zwykłych rzeczach, o jakich dziewczęta w tym wieku rozmawiają. Nie mówiłyśmy o Bogu i o wierze. W pewnej chwili Ivanka powiedziała: "Myślę, że Najświętsza Pani jest na wzgórzu." Nie spojrzałam, dla mnie to było niemożliwe. Zostawiłam Ivankę w miejscu gdzie była i zeszłam w stronę wsi. Kiedy byłem przy pierwszym domu, poczułem silne wołanie wewnątrz mnie, coś wołało mnie do powrotu. Kiedy wróciłem zobaczyłam Ivankę w tym samym miejscu. Powiedziała mi: "Popatrz, proszę!" Zobaczyłam na wzgórzu Panią w długiej sukni,  trzymała dziecko. Wszystko było dziwne. Nikt nie wchodził przy nas na to wzgórze. Zwłaszcza w długiej sukni z dzieckiem w rękach! Odczuwałam wszelkie możliwe emocje.
 
Nie wiedziałam, czy jestem żywa czy martwa, nie wiedziałem czy coś się ze mną dzieje czy nie. To, co przeważało we mnie, to chęć p
jścia do domu. Uciekłam do domu, zobaczyłam moją babcię i powiedziałam: "Myślę, że widziałam Najświętszą Maryję". Nie uwierzyła mi . Powiedziała: "Weź Różaniec, idź do swojego pokoju i mdl się. Najświętszą Maryję zostaw tam gdzie jest,  na wzgórzu." Nie rozmawiałam z nią, nie przekonywałam jej, nie wyjaśniałam, chciałem zrobić to, co ona mi powiedziała, być samą i modlić się, bo tylko wtedy, gdy się modliłam byłam spokojna. Z tego powodu całą noc spędziłam na modlitwie, odczuwałam tak silne emocje, że nie mogłem spać. Tylko w modlitwie  znajdywałam spokój.
 
Następnego dnia pomagałem moim wujkom, tak jak każdego innego dnia. Nie widziałem innych wizjonerów. Ale o czasie, w kt
rym dzień wcześniej zobaczyłam Najświętszą Maryję, powiedziałem do moich wujków, że muszę iść na wzgrze. Coś mnie woła, że mam tam iść. Oni poszli ze mną, aby zobaczyć, co się dzieje. Kiedy doszliśmy do wzgórza, była tam już połowa mieszkańcw wsi. Z każdym z wizjonerów ktoś przyszedł. Widzieliśmy Najświętszą Maryję w tym samym miejscu. Ale tym razem nie miała dziecka w ramionach. Tego dnia, 25 czerwca 1981 po raz pierwszy stanęliśmy przed Nią. Przedstawiła się. Powiedziała do nas: "Moje drogie dzieci , nie bójcie się. Jestem Królową Pokoju." W ten sposób rozpoczęły się objawienia.
 
Przez bardzo krótki czas mieliśmy objawienia  na wzgórzu. Ponieważ ten czas, to był czas komunizmu w byłej Jugosławii. Po kilku dniach, może 3 lub 4, przyjechała policja z psami i zajęli wzgórze. Jeśli ktoś poszedł na wzgórze, to szedł do więzienia.  Ale w tych pierwszych dniach Najświętsza Maryja  dała kilka cudów. Na przykład, na Górze Krzyża, krzyż zniknął i ludzie na wsi zobaczyli Najświętszą Maryję ubraną na biało. A na niebie było napisane "Mir", tz. "Pok
j". Mieszkańcy wsi rwnież to widzieli. Pamiętam, że w tym czasie ks. Jozo był naszym proboszczem. Kiedy policja przyszła do kościoła, żeby powiedzieć mu, że musi zamknąć kościł, bo to jest zabronione mieć Mszę w kościele,  powiedział: " Na własne oczy widziałem napisane na niebie słowo "Pokój" od Kriżevac’a do kościoła. Nie będę zamykać kościoła.  Ze mną możecie robić, co chcecie." Wiemy, że był w więzieniu przez 2 ½ roku.
Były też trzy cudowne uzdrowienia. I ludzie z wioski widząc te rzeczy i znając nas, dzieci , wierzyli nam i pomagali nam. Widzieliśmy objawienia co wieczór w innym miejscu , tak, że nikt nie wiedział, gdzie bylibyśmy wcześniej.
 
Ja miałem te codzienne objawienia do Bożego Narodzenia 1982 roku. Na Boże Narodzenie 1982 Najświętsza Maryja dała mi 10tą, (ostatnią ) tajemnicę, i powiedziała, że muszę wybrać księdza, któremu  chciałbym powiedzieć tajemnice. Muszę powiedzieć mu na 10 dni przed tym, co ma nastąpić, oraz o tym, gdzie to nastąpi, potem przez 7 dni musimy pościć i modlić się, a następnie na 3 dni wcześniej on musi to wszystkim powiedzieć. On nie może wybierać, czy ma powiedzieć, czy nie. Jeśli akceptuje tę misję,  musi zrobić, tak jak chce Bóg.

Najświętsza Maryja zawsze mówiła, " Nie rozmawiaj o tajemnicach,  módl się."  Mwiła: "Ci, którzy odczuwają Mnie jak Matkę a Boga jako Ojca, ci ludzie nie mają się czego bać. Tylko ci, którzy nie znają Boga, mogą się bać.” My, ludzie, zawsze mówimy o przyszłości . Co się stanie - kiedy to się stanie. Ale kto z nas może powiedzieć, kto będzie jutro żył? To, czego Najświętsza Maryja nas uczy to to, że musimy być gotowi w dniu dzisiejszym  na spotkanie z Bogiem.  Mwi: " To, co zaczęłam w Fatimie skończę w Medziugorje.  Moje Serce zatriumfuje ". Więc czego mamy się bać, jeśli Serce Matki zatriumfuje?
 
Podczas tego objawienia na Boże Narodzenie 1982 roku, powiedziała mi, że nie będę miała już codziennych objawień. Powiedziała, że
​​będę miała objawienia  każdego 18 marca przez całe moje życie. Powiedziała także, że będę miała specjalne objawienia. Objawienia te rozpoczęły się w dniu 2 sierpnia 1987 roku. Stale jeszcze otrzymuję te objawienia. Nie wiem, kiedy się skończą. Te objawienia w każdy drugi dzień miesiąca są objawieniami  dla "niewierzących ". Ale Najświętsza Maryja, Nasza Matka,  nigdy nie mówi "niewierzący". Ona zawsze mówi: "Ci, którzy jeszcze nie poznali miłości Boga". Bo jeśli mówisz do kogoś, że jest  niewierzący, to go oceniasz. Najświętsza Maryja nigdy nie ocenia, nigdy. Prosi nas o pomoc. Mwi, że możemy przemienić "niewierzących", ale tylko  naszą modlitwą i naszym przykładem. Chce, abyśmy na pierwszym miejscu  w naszych codziennych modlitwach umieścili  modlitwę za "niewierzących". Bo mwi, że gdy modlimy się za nich to modlimy się za nas samych i za naszą własną przyszłość.
 
Ona chce, żebyśmy się modlili tak jak Ona. Musimy najpierw odczuć miłość do nich, tak jak czujemy do naszych braci i sióstr , którzy nie mieli szczęścia, aby poznać miłość Boga. Każdy z nas ma kogoś "niewierzącego " w naszym domu, w pobliżu naszego domu, czy na świecie , i ten "niewierzący " jest na naszej drodze, i musimy zadać sobie pytanie: "Czy ten niewierzący widzi w nas Boga i miłość Boga?" Matka Boża nie chce  zebyśmy nauczali innych ludzi. Ona chce, aby nasze życie m
wiło za nas.  Żeby "niewierzący " widział w nas Boga i miłość Boga. Proszę was z całego serca, abyście potraktowali to bardzo poważnie, bo jeślibyście  mogli tylko raz zobaczyć łzy w oczach Matki Bożej z powodu "niewierzących ", to jestem pewna, że modlibyście się z całego serca.

Ponieważ czas, w kt
rym żyjemy jest czasem decydującym,  a my mówimy, że jesteśmy dziećmi Bożymi, to na nas spoczywa ogromna odpowiedzialność. Bo każdy z nas może się ładnie wypowiadać. Tak jak mówiłem wcześniej, że Maryja nie tego pragnie, Ona chce, żeby niewierzący widzieli w nas, że mamy coś więcej. Zawsze daję jeden przykład czegoś, co mi się stało. Kiedy idę do kościoła tutaj, w Medziugorju , nasz kościół jest zawsze pełny ... Ponieważ mam problemy z krzyżem, gdy zobaczyłam wolne miejsce, usiadłam.  Ale obok mnie byli pielgrzymi z Włoch, i zaczęli na mnie krzyczeć! Wstań, to jest nasze miejsce, jak możesz tu siedzieć. Sto rzeczy, w jednej sekundzie, znacie włoski temperament! Wstałem od razu, byłem spokojna. Jedna z pań, organizatorw grupy, rozpoznała  mnie i powiedziała pielgrzymom  że jestem jedną z wizjonerów. Kiedy im o tym powiedziała, natychmiast zaproponowano mi całą ławkę! Ale dlaczego ja wam to mwię?  Jeśli uważasz, że jestem niewierzący, a Matka Boża zaprosiła mnie do Medziugorja , i pierwszy raz przychodzę do kościoła . Jestem wewnątrz kościoła,  ludzie mówią, że wiedzą, co to miłość Boga, wierzą, ale traktują mnie w ten sposób. Jeśli byłabym traktowana w ten sposób, czy myślicie , że kiedykolwiek pojawiłabym się ponownie w kościele? Kto będzie za to odpowiedzialny? To jest to, co Błogosławiona Maryja chce nam powiedzieć, że nasz przykład, nasze życie musi  zmieniać rzeczy. W jednym z orędzi Matka Boża powiedziała: " Nie mów, że postępujesz  za moim Synem, a potem żyjesz takim życiem, że dla tych, którzy Go nie znają, widząc ciebie, nie chcą Go już widzieć. " Proszę nie zapominajcie, że gdy modlimy się za niewierzących, modlimy się za naszą przyszłość.
 
Przenajświętsza Maryja w tych objawieniach w Medjugorje daje każdemu wizjonerowi misję dla modlitwy. Moim zadaniem jest modlić się za niewierzących. Vicka i Jackov modlą się za chorych. Marija za dusze w Czyśćcu. Ivanaka za rodziny. Ivan za kapłanów i za młodzież. Ale proszę nie myśleć , że kiedy modlę się za niewierzących to oni się nawracają! Gdy Jakov i Vicka modlą się za chorych to będą ich leczyć ? To tylko w ten sposób Maryja pokazuje nam, o co powinniśmy się modlić.
 
Najważniejsze orędzie stale powtarzane to Msza Święta, ale nie tylko w niedzielę. Kiedy byliśmy dziećmi, na początku objawień, Matka Boża powiedziała do nas : "Kiedy masz do wyboru między objawieniem i Mszą świętą, należy zawsze wybrać Mszę świętą, ponieważ podczas Mszy świętej Mój Syn jest z tobą." Przez wszystkie te lata objawień, Matka Boża nigdy nie powiedziała „m
dl się, a Ja ci to dam”. Ona zawsze mówi: „będę się modliła do Mojego Syna za ciebie.”  Zawsze Jesus jest na pierwszym miejscu. Wielu pielgrzymów przybyłych do Medziugorja wierzy, że wizjonerzy są bardziej uprzywilejowani,  bardziej święci niż inni ludzie, ale to nie jest to prawdą. Bo dla Najświętszej Maryji, jak dla matki , nie ma uprzywilejowanych dzieci. Dla niej wszyscy jesteśmy Jej dziećmi, a Ona wybiera nas do różnych misji. Wybrała sześcioro z nas aby przekazywać nam orędzia. Ale wybrała was wszystkich, bo powiedziała w orędziu z 2 stycznia, adresowanym do was: "Moje drogie dzieci. Zaprosiłam was, otwórzcie swoje serca i pozwólcie Mi wejść w wasze serce, abym mogła uczynić was apostołami." A to oznacza, że ​​wszyscy mają taką samą odpowiedzialność. Sześciorgu z nas chciała dać orędzia dla nas wszystkich. A wy, jako apostołowie Maryji, możecie rozprzestrzeniać te orędzia. Nie ma uprzywilejowanych dzieci.


Nauczyłem się tego na początku objawień. Słyszeliście już o mojej babci i moich wujkach, ja byłem tylko jednym wizjonerem, który nie mieszka tu, w Medziugorju. Moi rodzice są stąd, ale kiedy się pobrali , wyjechali z Medjugorje i mieli swój dom w Sarajewie, i ja mieszkałam z nimi. Każde wakacje spędzałam tutaj, ponieważ cała moja rodzina jest tutaj. Gdy zaczęły się objawienia, byłam tutaj razem z innymi wizjonerami. A jak mówiłem na początku, był to reżim komunistyczny, policja próbowała zniszczyć wszystko. Zmusili mnie, abym wróciła do Sarajewa. Nie chciałem wracać, bo myślałem, że gdybym wróciła do Sarajewa, nie będę otrzymywała objawień. Ale nikt mnie nie pytał. Tutaj  [w Medziugorju ] każdy był katolikiem , bo wszyscy są Chorwatami. W Sarajewie są komuniści, muzułmanie i prawosławni. Tylko niewielu katolików. Do mojego domu w Sarajewie codziennie przychodziła policja. Przewracali wszystko do góry nogami. Wyprowadzali mnie z sobą. Miałem tylko 16 lat. To nie jest tak jak w Ameryce, gdzie mam prawnika i pracownika socjalnego ... W reżimie komunistycznym niczego takiego nie ma. Byłam sama z nimi. Myślałam , że Najświętsza Maryja mi pomoże. Ale potem, kiedy miałem objawienie, On powiedziała mi to samo, co wizjonerom tutaj, nic o mojej sytuacji. Nie trzeba wyjaśniać, jak czułam się samotna. Ale po pewnym czasie zrozumiałem. Z modlitwą i postem, dla Boga nie ma uprzywilejowanych dzieci. Kiedy niesiesz krzyż albo cierpisz, m
dl się i Bóg nie zostawi cię samego. Kiedy to zrozumiałam, zaakceptowałam to, i wszystko, co na mnie potem przyszło przyjęłam z większą siłą.
 
Jeśli spojrzycie na orędzia z 2go dnia miesiąca, to zobaczycie, że jeśli ktoś jest uprzywilejowany dla Niej, to nasi kapłani. Ponieważ Ona nigdy nie powiedziała, co oni muszą zrobić, zawsze mówi to, co my musimy zrobić dla nich. Powiedziała: "Moje drogie dzieci, oni nie potrzebują waszego osądu i krytyki, to, czego potrzebują, to waszej modlitwy i miłości. Bóg ich osądzi za to, co robią, ale Bóg będzie was sądził za to jak kochacie i jak modlicie się za swoich kapłan
w.” Powiedziała, jeśli stracisz szacunek dla kapłana, to stracisz szacunek dla Kościoła i dla Boga. Również podczas objawienia każdego 2 dnia miesiąca, kiedy Błogosławiona Maryja daje nam Swoje błogosławieństwo, to zawsze mówi: "Moje drogie dzieci, daję wam moje matczyne błogosławieństwo, ale najważniejsze błogosławieństwo jakiego potrzebujecie na ziemi jest błogosławieństwem kapłana."

 

Bo kiedy oni was błogosławią, to Mj Syn was błogosławi. Mówi też: "Nie zapominajcie  modlić się za swoich pasterzy, ponieważ ich ręce są konsekrowane". I ponieważ Ona tak mwi o kapłanach, to proszę was z całego serca, po powrocie do swoich parafii, proszę, pokażcie innym ludziom , jaki powinien być nasz szacunek wobec kapłana. Jeśli ksiądz nie robi tego, co uważasz, że powinien to robić, nie chodz wszędzie i go nie osądzaj. Weź różaniec i mdl się za niego, to w ten sposb można mu pomóc, nie poprzez osądzanie. Ponieważ w świecie, w którym żyjemy, jest tak wiele osądw, tak wiele osób ocenia każdą rzecz, ale tak bardzo mało jest miłości. Przenajświętsza Maryja chce abyśmy byli rozpoznawani poprzez miłość,  nie żebyśmy brali w swoje ręce to, co tylko do Boga należy, jedynie On może oceniać.
 
Przykro mi, że nie mogę powiedzieć wam więcej o tym, co Błogosławiona Maryja przygotowuje dla nas na te wszystkie nadchodzące lata. Ale mogę powiedzieć jedno. Mamy ten czas, w którym obecnie żyjemy. I mamy czas triumfu Serca Najświętszej Maryji Panny. Pomiędzy tymi dwoma czasami mamy jeden most. Ten most to nasi kapłani. Z tego powodu, Ona bardzo prosi o tak wiele modlitw  dla nich, tak wiele miłości i szacunku. Ponieważ ten most musi być tak silny, aby każdy z nas m
gł po nim przejść. Najświętsza Maryja powiedziała: "Moje Serce, razem z nimi zatriumfuje . " Oznacza to, że bez kapłanów nie możemy mieć triumfu Serca Najświętszej Maryi Panny. Bo kto może otworzyć dla nas drzwi do nieba? Tylko kapłani.
 
Ona pragnie abyśmy wrócili do modlitwy w naszych rodzinach. Mówi, że nic nie może tak skonsolidować rodziny jak wsp
lna modlitwa.  Powiedziała, że rodzice mają ogromną odpowiedzialność wobec swoich dzieci. Ponieważ rodzice umieszczają korzenie wiary w sercu swoich dzieci. Mogą to zrobić tylko wtedy, gdy wspólnie się modlą i razem przychodzą na Mszę Świętą. Nie możemy rozmawiać z naszymi dziećmi o znaczeniu Mszy Świętej jeśli Msza Święta nie jest dla nas na pierwszym miejscu. Nie możemy rozmawiać z naszymi dziećmi o modlitwie , jeśli one nie widzą nas jak się modlimy. Dlatego powiedziała, że rodzice mają wielką odpowiedzialność. Dzieci robią tylko to, co widzą w domu. Muszą zobaczyć, że dla rodziców Bóg jest na pierwszym miejscu, nic innego.
Dzieci widzą więcej niż nam się wydaje. Ci , którzy są tutaj, widzieli moją córkę. Marija , starsza, gdy miała 2 ½ roku, nigdy nie powiedziałam jej o objawieniach. Myślałem, że jest zbyt młoda, aby zrozumieć, co się dzieje. Ale pewnego dnia bawiła się z przyjaci
łką, a ja je pilnowałam. Słyszałem jak przyjaciłka  mówi do mojej córki: "Moja mama prowadzi samochód!" Ja sama nie prowadzę samochodu i Marija była przez chwilę cicho, a potem mwi: "Wielkie rzeczy, moja mama rozmawia z Matką Bożą każdego dnia." Nikt jej nic nie mwił, ale sama zrozumiała, bo widziała, co się dzieje w domu. Z tego powodu ważne jest to, co rodzice robią.
 
Kiedy mówię o tym orędziu Maryji, nie mogę być poważna. Ponieważ jest to duży problem. Dla Amerykan
w, nie tak wielki, ale dla Argentyńczykw i Włochw to jest duży problem. Chodzi tu o post !!! Maryja chce, abyśmy pościli w środę i w piątek o chlebie i wodzie. W Ameryce robią to bardzo dobrze, oczywiście na tyle, na ile widziałam. Może to robili tylko na moich oczach. Zadają tylko jedno typowe pytanie," Czy mogę wypić poranną kawę?" Zawsze odpowiadam z poważną miną: "Tak, ale musisz wstać wcześniej nim wstanie Błogosławiona Maryja i cię zobaczy."
Nie chcę mówić o Argentyńczykach w obecności innych. Maryja uczy nas jednej pięknej rzeczy. Kiedy myślimy o orędziach jakie Ona daje,  każde orędzie zaczyna się od: "Moje drogie dzieci". Nigdy nie mówi: "Moi drodzy Amerykanie, Moi drodzy Włosi,  Moi drodzy Argentyńczycy".  Jesteśmy Jej dziećmi. Mówi, że na ziemi są tylko dzieci Boże. Wierzysz, że Bóg istnieje . Wierzysz w Przenajświętszą Maryję . Ale ja widziałem Ją. Wiem , że Niebo istnieje.  I z tego powodu być może, nie patrzę na świat tymi samymi oczami co ty. Na przykład, dla mnie, nie istnieje narodowość. Gdy ktoś mówi, jestem Amerykaninem lub Chorwatem, uśmiecham się do siebie. Bo wiem, co to znaczy przed Bogiem - NIC.

Ale to jest naprawdę miło widzieć tu w Medziugorju, jak każda z narodowości reaguje na post. Ci, którzy protestują to są to w większości Włosi. Mają 100 pytań. Jak długo trwa środa albo piątek? W jaki spos
b mogę go skrcić? 100 pytań. To było bardzo ciekawe, przyjechał tutaj znany piłkarz, Włoch. Cały zespół przyjechał. Wiem, że był sławny, bo dzieci biegały za nim. Powiedział do mnie: " Nie sądzę, że rozumiesz Najświętszą Maryję. Ona mówi tylko dla Ciebie, ale nie dla nas wszystkich !"
 
Ale jeśli nie nigdy nie pościłeś dwa razy w tygodniu, jeśli nigdy nie odm
wiłeś Różańca raz dziennie, zapraszam do rozpoczęcia, tak jak  Błogosławiona Maryja zaczęła z nami. Kiedy po raz pierwszy się pojawiła, spytała się,  czy modlimy się 7 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Mario, 7 Chwała Ojcu... Nie mów mi, że nie masz czasu do powiedzenia 7 Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario i Chwała Ojcu. Po pewnym czasie poprosiła o jedną część Różańca i żebyśmy pościli w piątek. Pźniej prosiła o drugą i trzecią część Różańca, a potem o post w środę. Szła tak krok po kroku. To może być przykładem dla nas wszystkich. Ważne jest, aby iść z Maryją. Bo Ona tylko chce dać nam Swego Syna.
 
Możemy mieć wszystko na świecie, ale jeśli nie będziemy mieć pokoju, to nie mamy nic. Ale prawdziwym pokojem jest Jezus. Dlatego też Ona prosi o Mszę świętą, Różaniec, post ... bo Ona chce abyśmy rozpoznali Jezusa. Ona chce żebyśmy raz na miesiąc przystępowali do Spowiedzi św. Powiedziała, że
​​nie ma ani jednego człowieka na świecie, któryby nie potrzebował co miesiąc Spowiedzi. Chcę wam powiedzieć jak siostra, tak wiele uczyniłeś dla Przenajświętszej Maryi. Zostawiłeś swj dom, pojechałeś tak daleko. Wszystko dla Niej . Jak siostra proszę, posłuchaj  mojej rady i idź do Spowiedzi. Nasza Matka zawsze mówi, „Tylko bezgrzeszne  i czyste serce wie, jak się otworzyć i tylko  bezgrzeszne i czyste serce może otrzymać łaski.”
 
Ona chce żebyśmy wrócili do Biblii w naszym domu. Kiedy daje mi orędzie, to mi go nie wyjaśnia. Daje je w ten sam sposób, w jak ja je wam przekazuję. Jak każdy z was muszę się modlić, żeby zrozumieć, co Bóg mówi do mnie przez to orędzie. Ci , którzy czytają orędzia z 2go dnia każdego miesiącas wiedzą, że orędzia są długie. Kiedy Błogosławiona Maryja daje mi orędzie przy Błękitnym Krzyżu, to zawsze Miki jest obok mnie, i ja m
wię mu orędzie a on to zapisuje. Kiedy wracam do domu, aby się modlić, to potrzebuję zapis orędzia, aby się modlić, bo pamiętam, co Ona powiedziała, ale nie słowo w słowo. Kiedy Błogosławiona Maryja mówi aby powrócić w domu do Bibli, myślę, że każdy z nas ma Biblię. Ale Ona chce prostych  rzeczy, abyśmy otworzyli Biblię i przeczytali  kilka rzeczy. Ona chce, aby Biblia była naprawdę obecna w naszym domu. Błogosławiona Maryja powiedziała, że ​​w Biblii mamy wszystkie odpowiedzi, jakich szukamy. To jest to, co ja osobiście uważam, że jest najważniejsze dla pielgrzymów, a teraz możecie zadawać mi pytania o to, co was interesuje, a ja odpowiem z całego serca. Dziękuję!

 

Od tłumacza: W kilka godzin po skończeniu pracy nad tym tekstem, ktόry sama bardzo głęboko przeżywałam, przypomniałam sobie, że znalazłam niedawno YouTube z zapisami objawień dla Vicki podczas Międzynarodowej pielgrzymki MARANATHY pod kierownictwem Arcybiskupa Belgii, Andre-Josepha Leonarda w sierpniu ubiegłego roku, gdzie brała udział duża grupa polskich pielgrzymόw z Kanady i myślę, że mam to tutaj zamieścić.


-szukam-

Msza trydencka to nie chwilowa moda! --- ks. Kamil Mielniczuk


Msza trydencka nie jest – jak niektórzy mówili – chwilową modą lub fascynacją „nowością”. Pociąga ona ludzi z każdej grupy wiekowej, ale można zaobserwować, że najliczniejszą grupą wiernych są ludzie młodzi i młode rodziny, co pozwala bardzo optymistycznie patrzeć w przyszłość - mówi dla portalu PCh24.pl ks. Kamil Mielniczuk, wikariusz parafii pw. Św. Teodora w Wojciechowie.

Jest Ksiądz neoprezbiterem archidiecezji lubelskiej. Oczywistym jest zatem fakt, że nie pamięta Ksiądz czasu przed ostatnim soborem. Skąd więc zainteresowanie starą liturgią?

Czasów przedsoborowych rzeczywiście nie pamiętam, ale pamiętanie tych czasów nie jest absolutnie potrzebne, duszpasterstwa związane z tradycyjną liturgią nie mają być grupami rekonstrukcyjnymi, ale wspólnotami, które żyją liturgią. Dlatego uważam, że to nie jest Msza wyłącznie dla tych, co pamiętają czasy przedsoborowe, ale Msza dla wszystkich. Jednak wracając do mojego zainteresowania nadzwyczajną formą, to przyszło ono dość niespodziewanie. Nigdy nie byłem ministrantem, więc nie przejawiałem szczególnych zainteresowań liturgią. Kiedyś jednak przeczytałem w Internecie o Mszy trydenckiej, był to rok 2006, czasy sprzed motu proprio, kiedy o Mszy tradycyjnej nie mówiono zbyt dużo. Chciałem ze zwykłej ciekawości zobaczyć, jak wygląda taka liturgia. Nie przygotowywałem się jakoś szczególnie, zapomniałem też zabrać mszalik. Pierwszym moim wrażeniem było zagubienie i… poczucie, że to nie jest moja ostatnia Msza trydencka. Powoli zacząłem czytać o tradycyjnej liturgii, starałem się poznać jej ceremonie, teologię i coraz bardziej czułem, że to jest moja duchowość. To był czas, kiedy zacząłem szczególnie odnajdywać Chrystusa w liturgii. W początkach obowiązywania papieskiego dokumentu z Mszą trydencką wiązało się bardzo dużo uprzedzeń i muszę powiedzieć, z przymrużeniem oka, że bardzo mi pomogli wszyscy, którzy krytykowali moje zainteresowania. Bo skoro ta Msza była przez tyle setek lat sprawowana, a dzisiaj też można ją swobodnie sprawować, to skąd taka niechęć? Stwierdziłem, że skoro wywołuje tyle emocji, to tym bardziej warto się temu przyjrzeć.

Read more:
-szukam-

-szukam-

O nieczystości - kazanie św. Jana Vianneya

O cnocie czystości.

Związawszy ręce i nogi jego, wrzućcie go w ciemności zewnętrzne, tam będzie płacz i zgrzytanie zębów” (Mt 22,13).

Jeżeli każdy grzech śmiertelny może nas wtrącić do piekła, to cóż dopiero mówić o haniebnym grzechu nieczystości? Czy już sama nazwa tego występku nie powinna przerazić każdego człowieka, a tym bardziej chrześcijanina? Ach, gdybym mógł przedstawić wam dokładnie, jak ten grzech jest czarnym i brzydkim występkiem, może byście go staranniej unikali i większy doń wstręt czuli! Boże mój! Jak może chrześcijanin oddawać się namiętności, która go tak strasznie poniża, która go hańbi i upadla jako nierozumne zwierzę! Jak może oddawać się tej po prostu zbrodni, która szerzy okropne zniszczenie w duszy ludzkiej? Przecież jest świątynią Boga i żywym członkiem owego mistycznego ciała, którego głową jest Jezus Chrystus. – I czemu człowiek wala się w kałuży haniebnej rozwiązłości, która mu skraca życie, pozbawia go sławy i naraża na wieczność nieszczęśliwą? Byście strzegli się tego grzechu, przedstawię wam najpierw całą jego ohydę; po wtóre, w jaki sposób możemy się go ustrzec; po trzecie, wskażę wam przyczyny tego grzechu, a wreszcie pouczę was, jakich należy używać środków do obrony przed nim.

Chcąc wam należycie przedstawić ciężkość tego przeklętego grzechu, który tyle dusz wiedzie na stracenie, należałoby otworzyć przed waszymi oczyma piekło z całą jego grozą i wskazać, jak strasznie chłoszcze wszechmoc Boża nieszczęśliwe ofiary tego występku. – Przyznacie, że człowiek nie zdoła pojąć należycie szkarady tego grzechu i surowości Bożej, która karze na wieki nieczystych. Powiem tylko tyle, że kto popełnia grzech nieczysty, dopuszcza się pewnego rodzaju świętokradztwa, bo znieważa członki Chrystusowe i świątynię Ducha Świętego, którą jest nasze ciało (1 Kor 6, 15. 19). Z tego można choć nieco pojąć, jak wielką obrazą Bożą jest ten grzech i na jak wielkie zasługuje kary. Ach, bracia moi, należałoby teraz przedstawić wam bezwstydną królową Jezabel, która tyle zgubiła dusz swoim nierządem; niechby ona sama namalowała wam straszny, ponury i rozpaczliwy obraz tych mąk, które obecnie ponosi i ponosić będzie w piekle na wieki. Usłyszelibyście, jak jęczy pośród pożerających płomieni: „Biada mi! Jak okropnie cierpię! Żegnam cię piękne niebo, już cię nigdy nie będę oglądać, już się dla mnie wszystko skończyło. Przeklęty grzechu nieczysty, twoją nagrodą są płomienie, które mnie teraz pożerają.- Jak drogo muszę opłacać brudną i chwilową przyjemność! Gdybym mogła wrócić jeszcze na ziemię, umiałabym cenić cnotę czystości!”.

Pójdziemy jeszcze nieco dalej, byście mogli dokładniej poznać szkaradę tego grzechu. Nie mówię tu o poganinie, który nie miał szczęścia poznać dobrego Boga; mam na uwadze chrześcijanina, który powinien wiedzieć, że ten grzech pozbawia dziedzictwa niebieskiego, że synów Bożych czyni synami gniewu i odrzucenia. Jeszcze raz powtarzam, że mam na myśli chrześcijan, których Jezus Chrystus odkupił swą Krwią Przenajświętszą i uczynił ich mieszkaniem i przybytkiem Bożym. Trudno mi pojąć, jak może chrześcijanin oddawać się tej szkaradzie. Już sama myśl o tym powinna przejąć człowieka śmiertelną trwogą. Mówi Duch Święty, że ów nędznik, który oddaje się rozwiązłości, zasługuje na to, by po nim deptał duch piekielny, jak po śmiecisku depczą stopy ludzkie (Ekli 9, 10). „Każda niewiasta, która jest nierządna, jako gnój na drodze podeptana będzie”. Pewnego dnia objawił Chrystus św. Brygidzie, że zgotował straszne męczarnie dla rozpustników i że niemal wszyscy ludzie stali się łupem tego haniebnego występku.

Weźmy do ręki Pismo Święte, a zobaczymy, jak surowo ściga Bóg nieczystych od początku świata. Patrzcie, jak ludzie przed potopem oddają się temu potwornemu nierządowi. Miłosierny Bóg nie może znieść tego widoku; żałuje, że stworzył człowieka i postanawia go surowo ukarać. Otwierają się więc katarakty niebieskie, wody potopu zalewają świat cały i oczyszczają zbrukaną ziemię (Rdz 6). Idźmy dalej. Oto mieszkańcy Sodomy i Gomory wraz z sąsiednimi miastami oddali się okropnym występkom. Słusznym gniewem uniesiony Bóg, spuszcza na te przeklęte miejsca ognisty deszcz i pali wszystkie żyjące istoty. Ogień i siarka zabija wszystko: ludzi, zwierzęta, drzewa, nawet ziemia i kamienie stały się ofiarą gniewu Bożego. Gdzie bowiem przedtem były urodzajne niwy i piękne skaliste wzgórza, tam teraz widzimy Morze Martwe, w którym żadna ryba nie może się utrzymać. Czasem na jego brzegach spotkasz coś na kształt owoców, które są jedynie garścią popiołu łudzącą oko ludzkie (Rdz 19). W innym miejscu czytamy, jak Pan Bóg rozkazał ukarać śmiercią dwadzieścia cztery tysiące ludzi za to, że oddali się rozpuście (Lb 25, 9).

Śmiało możemy twierdzić, że ten przeklęty grzech był prawie zawsze przyczyną wszelkich nieszczęść dla ludu wybranego. Patrzcie na Dawida, Salomona i inne postacie biblijne. Co było powodem chłosty, która dotknęła te osobistości wraz z ich poddanymi, jeżeli nie ten przeklęły występek? O Boże mój, ile dusz porywa Ci ten grzech! Ile ofiar dostarcza piekłu!

Również w Nowym Testamencie nie mniejsze są chłosty za rozpustę. Św. Jan widzi w Objawieniu grzech nieczysty w postaci niewiasty, siedzącej na zwierzęciu potwornym, które ma siedem głów i siedem rogów (Ap 17, 3). – Chce nas przez to pouczyć, jak grzech cielesny rzuca się na wszystkie przykazania Boże, jak jest powodem ich przestąpienia – jak mieści w sobie wszystkie grzechy główne. Jeżeli chcecie przekonać się o tej prawdzie, przypatrzcie się występkom człowieka nieczystego. Zobaczycie na własne oczy, że przekracza on wszystkie przykazania i staje się winnym wszystkich grzechów głównych, kiedy idzie za pożądliwością ciała. Nie potrzebuję wchodzić we wszystkie szczegóły, wy sami poznajecie to naocznie. Dodam tylko, że żaden grzech nie bywa powodem tylu świętokradztw. Wielu ludzi nie widzi tego; inni zaś, choć dobrze to poznają, nie chcą spowiadać się z tych nieodrodnych córek rozwiązłości. Dopiero na Sądzie Ostatecznym poznamy, ilu to ludzi wtrąciła nieczystość na wieczne potępienie. Tak, bracia moi, grzech ten jest okropnie szkaradnym i dlatego ludzie tajemnie go popełniają. Chcą go nawet ukryć w oczach własnych, bo dobrze wiedzą, jak ich upadla. ()

Jaki więc, drodzy bracia, wysnujemy z tego wszystkiego wniosek? Nie masz cnoty, która czyniłaby nas tak miłymi Bogu, jak cnota czystości. I przeciwnie, żaden występek nie sprawia tyle radości złemu duchowi, co lubieżność. Musimy więc bronić się dzielnie przeciw atakom piekła i uważać starannie na swój wzrok, myśli i poruszenia serca, często uciekać się do modlitwy, unikać złych okazji i towarzystw, tańców, zabaw, umartwiać swe ciało, polecać się Pannie Najświętszej i przyjmować często sakramenty święte. Błogosławieni będziemy, jeżeli swego serca nie zbrukamy tym przeklętym grzechem, bo powiedział wyraźnie Jezus Chrystus, że czyści będą Boga oglądali na wieki (Mt 5, 8). Amen.

Warto poznać całe kazanie św. Jana Vianneya patrona proboszczów o cnocie czystości, bo piekło jest straszne a Boga oglądać będą tylko ludzie czystego serca.

-szukam-

PROŚBA O MODLITWĘ W INTENCJI CUDOWNEGO UZDROWIENIA DLA MATKI 3 DZIECI!

Witajcie, od kilku 2 może 3 tygodni wraz z całym naszym kręgiem modlimy się
 za bratową jednego małżeństwa z kręgu. U Karoliny-bo tak się nazywa ta
 dziewczyna, ma 39 lat, jest matką trójki dzieci, najmłodsze ma 3 latka :(,
 niespodziewanie zdiagnozowano niezwykle rzadki nowotwór dwunastnicy, w  fatalnym stadium...
 w miniony czwartek miała operację... Niestety, operacja wybitnie się nie
 udała:( okazało się, że guz jest tak wielki, że nic się nie dało usunąć...
 nie podadzą jej nawet chemioterapii, z punktu widzenia medycznego nie ma
 najmniejszych szans na wyzdrowienie Karoliny :(.
 Karolina i jej mąż są w Domowym Kościele w Warszawie, całe ich rodzeństwo
 też się formuje w różnych miejscach w Polsce i nie tylko... wszyscy oni
 zarzucili niezwykle obszerną sieć modlitwy intencji uzdrowienia Karoliny.
 Każdego dnia o 22ej modlimy się 1 tajemnicą różańca (obecnie Narodzenia,
 ale w każdy pon. zmieniamy tajemnicę na kolejną) po tej nieudanej operacji
 postanowiliśmy nie poddawać się i modlić się o cud dlatego do codziennego
 różańca dołączyliśmy jeszcze Litanie do JPII na razie do dnia
 kanonizacji... a co dalej... jeszcze nie wiemy. Oczywiście każda modlitwa
 się liczy, w tej czy innej formie, o tej czy o innej godzinie... ufamy, że
 Pan sam obróci tę modlitwę w łaskę tak jak będzie chciał...
 Jeśli chcecie dołączcie do nas... bardzo proszę i jeśli znacie ludzi
 modlitwy którym możecie powierzyć tę intencję, prześlijcie tę modlitwę
 dalej. Bez względu na to jaka jest Wola Boża wobec tej rodziny, z pewnością
 potrzeba im dużo łaski
 Pozdrawiam
 Ola

 

-szukam-
-szukam-

Żądamy wprowadzenia terapii przeciwciałami monoklonalnymi anty GD2 do protokołów leczenia dzieci chorych na neuroblastomę | Podpisz petycję!

Dołącz do akcji! Minister Zdrowia Bartosz Arłukowicz: Żądamy wprowadzenia terapii przeciwciałami monoklonalnymi anty GD2  do protokołów leczenia dzieci chorych na neuroblastomę:

http://citizengo.org/pl/5027-wprowadzenie-w-terapii-przeciwcialami-monoklonalnymi-anty-gd2-do-protokolow-leczenia-dzieci?tc=gm&tcid=3081896

-szukam-

Zgorszenie w argentyńskim Kościele. Chrzest dziecka lesbijek w katedrze!

-szukam-

NO I KTO ROZBIJA KOŚCIÓŁ KATOLICKI? JAK DŁUGO PAN BÓG POZWOLI SIĘ OBRAŻAĆ?

DLACZEGO WOGÓLE CHRZCZĄ, SKORO W PANA BOGA NIE WIERZĄ? SAMI SOBIE TWORZĄ PRAWA BOŻE I NAWET NIE PYTAJĄ PANA BOGA​

​ O ZGODĘ. NO, ALE PRZECIEŻ NIE MAJĄ BOGA TYLKO SŁUGĘ A SŁUGA NIE MA GŁOSU !​

​NIE LICZY SIĘ W ICH ŻYCIU.​ SŁUGA MUSI AKCEPTOWAĆ PRAWA PANA CZŁOWIEKA PROCHU MARNEGO

​                        PRZECIEŻ NA TE BZDURY POZWALA PAPIEŻ I CAŁY WATYKAN.​

-szukam-

-szukam-

-szukam-

Kiedy kuria krakowska zaprzestanie prześladować Polaków?

 

Papież Jan Paweł 2 był najważniejszą osobą do zwalczania przez komunistów- czyli tworu masonerii- a masoneria to organizacja na usługach Lucyfera.

Św Maksymilian Kolbe przez całe swe duchowe życie zwalczał tą tajną organizację.

 

Najbliższą osobą z którą kontaktował się Papież był jego polski Sekretarz ks Stanisław Dziwisz.

Po owocach jego działania po śmierci JPII, już w kurii krakowskiej jako już mianowanego biskupa i kardynała widać wyraźnie komu służył i nadal służy ksiądz Stanisław.

Przesladowania księdza patrioty Tadeusza Kiersztyna aż do tragicznej śmierci jest wyraźnym świadectwem.

od roku 2007 doszło również prześladowanie księdza Piotra Natanka.

To prześladowanie trwa do dziś i ataki na tego gorliwego kapłana i patriotę nie ustają.

Wzywam wszystkich Polaków, szczególnie tych wolnych Polaków z Polonii o protest i żądanie zaprzestania prześladowań księdza Piotra na podstawie fałszywych oskarżeń.

Cztery fałszywe oskarżenia sprzed 2 lat zostały już wycofane bo kłamstwa były wręcz śmieszne.

Zamiast usunąć suspensę spreparowano następne nowe kłamstwa ustami ks Morawy drukowanymi we Frondzie.

wstyd i hańba a do nawrócenia potrzeba niewiele... szczera spowiedź!

Moje nazwisko

Stan Piasta Ottawa Kanada

web

http://stanpiasta.com

-----------------

Kiedy kuria krakowska zaprzestanie przesladować Polaków i gorliwych kapłanów?
 

Pytam o to od roku.
Jak widać ks Morawa wyprodukował nowy paszkwil na ks Piotra z polecenia tej samej kurii krakowskiej o której ks Tadesz Isakowski Zaleski pisał wielokrotnie...
 

Fragmenty z ks Tadeusza Zaleskiego 

=====================

Dopóki przewodniczącym Episkopatu jest Józef Michalik, który sam jest zarejestrowany w aktach jako TW Zefir, dopóki prymasem jest Józef Kowalczyk, który w aktach wywiadu PRL figuruje jako kontakt informacyjny Cappino, to nic się w Kościele w tej materii nie zmieni – dwaj najważniejsi duchowni nie są zainteresowani ujawnieniem całej prawdy. Jeżeli Kościół ponownie przyjmie metodę zamiatania pod dywan, jak to miało miejsce w ostatnich latach, kolejne bomby będą wybuchały. Jeszcze przed kanonizacją Jana Pawła II mogą zostać ujawnione dokumenty, które wprawdzie nie mówią nic złego o papieżu, ale pokazują nieprawość niektórych osób z jego najbliższego otoczenia. Kanonizacja wydawała się dobrym momentem, aby oczyścić atmosferę, wyjaśnić to wszystko i pokazać, że większość duchownych i świeckich z otoczenia papieża była uczciwa. A jeżeli ktoś jest nieuczciwy, to trzeba to powiedzieć, a nie czekać na to, aż zrobi to publicysta świecki.

....cięcie...

Z wszystkich moich badań, jakie prowadziłem, a które dotyczyły także osób z bliskiego otoczenia Jana Pawła II (oczywiście miałem dostęp tylko do części materiałów) wynikało, że po 1989 roku w wielu wypadkach agenci nadal prowadzili swoją działalność – albo byli przejmowani przez Urząd Ochrony Państwa albo, jak łatwo się domyślić – przez KGB lub wywiad amerykański. Nie jest tak, że agenci funkcjonowali tylko do 1989 roku. Jeżeli taki duchowny był uwikłany w agenturę, po 1989 roku był przejęty przez kolejny wywiad i dalej szkodził Kościołowi – udzielał informacji z wewnętrznego źródła innym wywiadom. Jest w głębokim interesie Stolicy Apostolskiej, aby jej dyplomaci i nuncjusze nie chodzili na pasku jakiegoś wywiadu. Tego nie zrobiono. I to nie jest tylko kwestia tego, że abp Bolonek naraził na śmierć płk. Kuklińskiego – można domniemywać z dużą dozą prawdopodobieństwa, że po 1989 roku innym wywiadom udzielał szkodliwych informacji.

----------------------------

KOMENTARZ

W ROSJI najwięksi komunisci nawrócili się i są wierzącymi w Boga a w Polsce nawet niektórzy biskupi nadal nie chcą się nawrócić i służą wrogom Koscioła, wrogom Jezusa.

http://tinyurl.com/ldrmwv2

-szukam-

Paraliż poszczepienny dzieci w Kalifornii

W Kalifornii w USA wybuchła ostatnio epidemia paraliżu dziecięcego, który przypomina polio. Zgłoszono już 25 przypadków tej choroby i ich liczba stale rośnie. Nie wiadomo ile przypadków jeszcze nie zostało zgłoszonych. Wszystkie dzieci, które zachorowały, były szczepione przeciw polio. Establishment medyczny twierdzi, że to nie jest polio, tylko inna postać paraliżu wywołana rzekomo przez enterowirus-68. Czy tak jest, nie wiadomo (u większości ludzi zakażenie tym wirusem daje łagodne objawy przeziębienia).
-szukam-

-szukam-
Najświętsza Dziewica

W dzisiejszym czasie szczególnie powinniśmy jak najwięcej i jak najczęściej używać wezwania do Matki Bożej: Najświętsza Dziewica!
 

Szatan nienawidzi Maryi ze wzgl. na Jej czystość, na Jej niepokalaność, dlatego atakuje nas najbardziej poprzez zmysły i nieczystość. Demon seksu rujnuje dziś życie duchowe i fizyczne 99% ludzi, stąd mocnym narzędziem w walce  z nim jest wzywanie Maryi jako  NAJSWIETSZEJ DZIEWICY!

 

„O Maryjo – Najświętsza Dziewico, przez Twoje Niepokalane Poczęcie, oczyść ciało moje i zbaw  duszę moją!”.

-szukam-

"OTO OJCZYZNA"
-
tylko czyja?

 
polecam to każdemu Polakowi do przeczytania:
 
 
 

Mateńko Boża - jak rozpoznać MASONA,  najgorszego wroga Pana Jezusa, bo on jest jak RAK - razi i zaraża.

Matka Boża:
„ MASON - to człowiek sercem i myślą oddany DEMONOM.
Dlatego mason w osobie duchownego nigdy nie będzie chciał patrzeć na: CHRYSTUSA KRÓLA, BOGA OJCA WSZECHMOGĄCEGO I DUCHA ŚWIĘTEGO. Na KRÓLA - że sam mason czyni się królem dla was. BOGA - dlatego, że on nie uznaje BOGA OJCA. Według niego nie istnieje TAKI. O DUCHU ŚWIĘTYM nie chce mówić, bo w jego sercu działa duch demoniczny. TE WSZYSTKIE "ZALETY" ZAWDZIĘCZA LUCYFEROWI, KTÓREMU MUSI PODPISAĆ POSŁUSZEŃSTWO BEZWZGLĘDNE I W RAZIE SZANTAŻU BOI SIĘ ŚMIERCI, BO JEST ŚWIADOMY, ŻE ZROBIŁ ŹLE. Mason uważa się za NADCZŁOWIEKA, a ludzi wykorzystuje do swoich własnych celów. Dlatego Ojciec Maksymilian Kolbe ułożył MODLITWĘ dokładnie taką:  „ O MARYJO BEZ GRZECHU PIERWORODNEGO POCZĘTA MÓDL SIĘ ZA NAMI, KTÓRZY SIĘ DO CIEBIE UCIEKAMY I ZA WSZYSTKIMI, KTÓRZY SIĘ DO CIEBIE NIE UCIEKAJĄ A ZWŁASZCZA ZA MASONAMI I NIEPRZYJACIÓŁMI KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO POLECONYMI TOBIE ". Wasza Matka.

Pan Jezus do dziewczyny z Polski

Pan Jezus:
„ Nie znasz ani dnia, ani godziny jak nastanie jeszcze gorszy czas i trzeba być przygotowanym na wszystko, co was spotka. Nie możesz żyć za pożyczone pieniądze, bo to jest następny grzech, nie oddać długu. Zobacz, co się dzieje w waszym rządzie. Dopóki nie będę waszym KRÓLEM, to nie oczekujcie lepszych czasów, lecz gorszych. Zobacz córko jak rząd podnosi ceny dla was, bo sam jest zadłużony a co najgorzej, nie musiał aż tak się zadłużyć. Przecież wiecie, że to nie jest wasz rząd, lecz najemnicy, którzy bardzo żle wykonują swoją pracę. Najemnikom nie zależy na współbraciach, bo gdyby chcieli być dziećmi Bożymi to pracowaliby dobrze. Prawie wszyscy pochodzą od diabła i tak rządzą, aby ludzie cierpieli niedostatek, biedę, choroby, ale także głód Boga. Ludzie w Polsce mają oczy, ale nie widzą; mają uszy, ale nie słyszą, że to Ja ich błagam o modlitwy, a oni wolą czas marnować przed telewizorem. A "gorsze" idzie w przerażającym tempie. Moja Matka płacze a Ja jestem zamknięty - uwięziony w lochach Jasnej Góry w miejscu królowania Mojej i waszej Matki - Królowej Polski. Wszystko będzie im policzone i dziwię się, że oni są duchownymi i nie wiedzą o tym, że staną przede Mną - KRÓLEM, a nie sługą. Dopiszę im wszystkie zaniedbania Episkopatu i Rządu, bo związali ręce Mojej zamknęli oczy Moje - odrzucili ŁASKI Moje ofiarowane Polsce. WSZYSTKICH PRZECIWNIKÓW MOJEGO KRÓLOWANIA OBCIĄŻĘ WSZYSTKIMI GRZECHAM ORAZ NIESZCZĘŚCIAMI, KTÓRE SPADŁY I SPADNĄ NA WASZ KRAJ. Żal Mi ich, ach żal Mi ich, bo nie rozpoznali DARU WIELKIEGO dla Polski, bo nie rozpoznali we Mnie KRÓLA waszego narodu, bo zniszczyli i przekreślili rozwój Polski, który przygotowałem dla was.  TO EPISKOPAT WRAZ Z PAULINAMI SĄ ODPOWIEDZIALNI ZA WSZYSTKIE ZARZĄDZENIA PRZECIW CZŁOWIEKOWI, KTÓRE RZĄD WYDAJE. WSZYSCY PRZECIWNICY MOJEGO KRÓLOWANIA NIGDY NIE UJRZĄ MNIE - KRÓLA W NIEBIE A TO ZNACZY, ŻE NIE BĘDĄ ZBAWIENI, BO STRAT POWSTAŁYCH Z ICH WINY NIGDY NIE BĘDZIE MOŻNA ZREKOMPENSOWAĆ. "Wasz Król Jezus Chrystus ".

-szukam-

Panie Jezu jaka jest Twoja wola -  czy mogę na krótki czas zwolnić tempo?
Naprawdę sam widzisz nie nadążam i oczy mnie bardzo bolą.

   Pan Jezus:

                     " Moje drogie dziecko - masz wolną wolę. Niczego ci nie narzucam, a raczej pomagam i ponad siły pracy nie wymagam.
Jeśli prosisz o krótki  czas przerwy, to zezwalam, abyś uzupełniła zaległości do reszty. Nie poddawaj się i nie zmniejszaj "szybkości", bo teraz najbardziej demon się złości. Dlatego powtarzam: uzupełnij zaległości . P
odpowiadam ci i czuwam nad tobą z miłości.
Jezus Chrystus  - twoja Miłość".

-szukam-

WSZYSCY - MOŻE PRAWIE WSZYSCY RZĄDZĄCY KOŚCIOŁEM KATOLICKIM ŁACZNIE Z PAPIEŻAMI POMAGAJĄ W NISZCZENIU KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO - ROZKŁADANIA GO OD WEWNĄTRZ ORAZ SĄ WSPÓŁWINNI WSZYSTKIM MORDERSTWOM NA KATOLIKACH - CHRZEŚCIJANINACH Z POWODU NIEPOSŁUSZEŃSTWA PANU BOGU - STWORZYCIELOWI ŚWIATA, GDYŻ PROSI SWOJE STWORZENIE OD 2000 LAT, ABY WYWYŻSZYŁO GO NA KRÓLA I OD 2000 LAT WOŁA I TYLKO WOŁA. PAN BÓG - NASZ STWORZYCIEL DAŁ CZŁOWIEKOWI WOLNĄ WOLĘ I JĄ SZANUJE, A CZŁOWIEK SPRZEDAŁ ZA MIEJSCE W PIEKLE SWOJĄ DUSZĘ SZATANOWI I NIE ROZUMIEM DLACZEGO DUCHOWNI MAJĄ ODWAGĘ OBRAŻAĆ PANA BOGA I WYWYŻSZAJĄ PAPIEŻY DO NIEBA - DO TEGO STWORZYCIELA, KTÓREGO NIE CHCĄ ZNAĆ, BO NAWET O NABOŻEŃSTWO SWOJE BÓG OJCIEC SIĘ UPOMINA I TEŻ BEZ ECHA.

SIEBIE WYWYŻSZAJĄ A O PANU BOGU NIE CHCĄ NAWET SŁYSZEĆ.

DLACZEGO NIKT NIE CHCE SPRÓBOWAĆ UCZYNIĆ AKT ZAWIERZENIA JEZUSOWI CHRYSTUSOWI KRÓLOWI KAŻDEGO KRAJU I ŚWIATA. DLACZEGO NIE CHCĄ BYĆ DOBRZY?  DLACZEGO NIE CHCĄ ŻYĆ W POKOJU?

NIE ROZUMIEM, JAK MOŻNA UPODOBAĆ SOBIE KREATURĘ KOZŁA OBRZYDLIWEGO, KTÓREMU NAWET NIE MOŻNA SPOJRZEĆ W OCZY, BO ICH NIE MA - A PORZUCIĆ PIĘKNE TWARZE PANA JEZUSA - NAJPIĘKNIEJSZEGO I MARYI NAJPIĘKNIEJSZEJ I NAJLEPSZEJ ORAZ TWARZE ŚWIĘTYCH OSÓB W NIEBIE. SZKODA, ŻE CI SAMOBÓJCY NIE WIEDZĄ O TYM, ŻE PAN BÓG DAŁ NAM WOLNOŚĆ I W NIEBIE TEŻ JĄ ZACHOWUJE. NATOMIAST TA OBRZYDLIWA KREATURA TYLKO NIENAWIDZI I Z TEJ NIENAWIŚCI MALTRETUJE KAŻDĄ DUSZĘ W PIEKLE. TAKICH BOŻYCH KAPŁANÓW JAK KS. PIOTR NATANEK NISZCZĄ CI ANTYBISKUPI, BO CHCE RATOWAĆ POLSKĘ I ŚWIAT UPOMINAJĄC "BRATA". GDYBY NIE KS. PIOTR, TO NAWET NIE WIEDZILIBYŚMY, ŻE JEZUS CHRYSTUS JEST KRÓLEM, TYLKO SZKODA, ŻE PAPIEŻE ODEBRALI MU WŁADZĘ NA ZIEMI A SOBIE JĄ PRZYWŁASZCZYLI. TYCH PYSZNYCH DUCHOWNYCH, STAWIAJĄCYCH SIĘ W MIEJSCE PANA BOGA CZEKA ZASŁUŻONA NAGRODA W PIEKLE I NIEGASNĄCY OGIEŃ - POWINNI O TYM WIEDZIEĆ, WIĘC IDĄ NA WIECZNE POTĘPIENIE ŚWIADOMIE.

 

Opublikowano Marzec 31, 2014 Przez a303 W NWO

Przerażający sekret Ameryki. Kontrola umysłu


-szukam-





-szukam-

Biskupi szkolą się, jak zarządzać kryzysem?

CZY POTRZEBNE JEST BISKUPOM SZKOLENIE, ABY CHCIELI BYĆ POSŁUSZMI PANU BOGU WSZECHMOGĄCEMU?

 PO CO TYLE GADANIA I SZKOLENIA? POTRZEBNY JEST TYLKO OFICJALNY AKT ZAWIERZENIA JEZUSOWI CHRYSTUSOWI - KRÓLOWI POLSKI I ŚWIATA - KAŻDEJ PARAFII, DIECEZJII I PAŃSTWA - NAJTAŃSZY I NAJPROSTSZY SPOSÓB NA POKÓJ W SERCACH I NA ŚWIECIE. PRZECIEŻ TO JEST TAKIE ŁATWE I PROSTE - ZAUFAJCIE PANU BOGU WSZYSCY A SZCZEGÓLNIE DUCHOWIEŃSTWO NA CZELE Z PAPIEŻEM !!!

 

"Zarządzanie kryzysem" - pod takim hasłem odbywają się warsztaty dla biskupów oraz księży z Europy środkowo-wschodniej i Azji w Warszawie-Falenicy.

-szukam-

-szukam-

Watykańscy astronomowie poszukują życia pozaziemskiego...

 CZY TO POTRZEBNE JEST IM DO ZBAWIENIA? NIECH LEPIEJ POMAGAJĄ TYMI PIENIĘDZMY LUDZIOM GŁODUJĄCYM I ZAPENIĄ IM PRACĘ.

 ********************

 

Dlaczego największa religia na świecie Kościół Katolicki wykorzystuje czas i energię w poszukiwaniu “pozaziemskich braci”?

 Czy hierarchia Kościoła Katolickiego wie coś więcej niż reszta ludzi?

 CZY Watykan gra pierwsze skrzypce w przygotowywaniu świata na zbliżające się ujawnienie faktu istnienia obcych…?
 

W tym miesiącu, Obserwatorium Watykańskie sponsoruje dużą konferencję na temat życia pozaziemskiego, która zgromadziła 200 czołowych naukowców świata. Jeden z organizatorów powiedział, że jednym z celów konferencji jest, ” dowiedzieć się w jaki sposób możemy znaleźć życie na innych planetach w ciągu najbliższych dwóch lat.”

Czytaj więcej tutaj:http://thetruthwins.com/archives/vatican-astronomers-ramp-up-their-search-for-brother-extraterrestrial 

http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://thetruthwins.com/archives/vatican-astronomers-ramp-up-their-search-for-brother-extraterrestrial&prev=/search%3Fq%3Dhttp://thetruthwins.com/archives/vatican-astronomers-ramp-up-their-search-for-brother-extraterrestrial%26biw%3D1366%26bih%3D644
 

======================================================================================


PAN JEZUS O TYCH WYDARZENIACH MÓWI W TYM ORĘDZIU.
 

Moja szczerze umiłowana córko, ludzie nauki w ciągu najbliższych dwóch lat zrobią wszystko, aby zaprzeczyć Istnieniu Boga. Będą fałszywie twierdzić, że człowiek może kontynuować życie na innych planetach poza Ziemią. Ziemia jest jedyną żywą częścią wszechświata stworzonego przez Boga dla Jego dzieci. Jednak nie tylko z tej przyczyny będą tak twierdzić, by dowieść, że Bóg nie Istnieje. Będą głosili wielkość człowieka, jego inteligencję i postępy w nauce, aby obalić pogląd, że człowiek został stworzony przez Boga. Największą obelgą będzie twierdzenie, że człowiek został stworzony przez cud nauki. Dołożą oni wszelkich starań, aby udowodnić, że człowiek jest niepokonany, a jednak nie znajdą odpowiedzi na to, co dzieje się po śmierci fizycznej ciała, czego każdy człowiek musi doświadczyć. Ta część zostanie zignorowana przez tych, którzy kłamią i zaprzeczają Bogu.

Wyśmieją każdego, kto wyznaje wiarę w Istnienie Nieba czy w ich Prawdziwego Stwórcę, Boga Najwyższego. A wszyscy ci, którzy twierdzą, że prowadzą Mój Kościół, nie wypowiedzą ani słowa w czasie trwania tych publicznych oświadczeń przeciwko Prawdzie. W tych ostatnich dniach religia stanie się koncepcją pogańską, w której uwielbianie Ziemi, słońca, księżyca i gwiazd stanie się substytutem, gdy będą oni oddawali hołd Bogu.

Większość ludzi zwróci się ku pogaństwu, a to doprowadzi ich dusze do śmierci. Pomimo wszelkich Interwencji Mojego Ojca, odwrócą się oni w inną stronę. To dlatego Mój Ojciec obiecał światu Księgę Prawdy, wyjaśnienie Księgi Apokalipsy, dla ratowania waszych nędznych dusz. Człowiek jest uparty. Człowiek jest dumny, próżny i im większe postępy robi w nauce, tym mniej wie i bardziej odsuwa się od Prawdy.

Słuchajcie teraz Mojego Słowa, gdyż wkrótce wszystko, czego was uczyłem, stopniowo, krok po kroku, będzie wycofywane z Moich Kościołów na Ziemi. Słowo zostanie wam zabrane, ale Ja nigdy was nie opuszczę, gdyż zawsze pozostanę z wami prowadząc, nauczając i napełniając was Moją Miłością. Zawsze będziecie w Moim Sercu, a z powodu waszej miłości do Mnie, będę w stanie uratować tych, którzy się zagubili. Wy, Moi umiłowani wyznawcy, jesteście Moim łącznikiem z dziećmi Bożymi, a dzięki waszej modlitwie będę dążył do zjednoczenia świata. Dlatego nigdy nie rozpaczajcie, nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się beznadziejne.

Wasz Jezus
 

http://paruzja.info/marzec-2014/1486-29-03-2014-14-30-ludzie-nauki-w-ciagu-najblizszych-dwoch-lat-zrobia-wszystko-aby-zaprzeczyc-istnieniu-boga

-szukam-

Matka Boża Fatimska płacze w Salwadorze
-szukam-

-szukam-

-szukam-

9. ROCZNICA ŚMIERCI JANA PAWŁA II. OBCHODY W CAŁEJ POLSCE
-SZUKAM-

Nabożeństwa, czuwania modlitewne, sympozja, wystawy - w całej Polsce zaplanowano uroczystości związane z dziewiątą rocznicą śmierci Jana Pawła II.

W Warszawie na pl. Piłsudskiego - w miejscu, gdzie podczas pielgrzymek do Polski papież najczęściej spotykał się z warszawiakami - o godz. 21 rozpocznie się czuwanie modlitewne. Poprzedzi je emisja filmów przygotowanych przez Centrum Myśli Jana Pawła II, które mają przybliżyć postać papieża i jego pontyfikat.

-SZUKAM-

BRAT NASZEGO BOGA

-SZUKAM-

-szukam-

CZY TO POTRZEBNE JEST IM DO ZBAWIENIA ?

 

LEPIEJ NIECH SIĘ WEZMĄ ZA EWANGELIZOWANIE PAPIEŻA I BISKUPÓW, BO WSZYSCY MOGĄ PÓŚĆ DO PIEKŁA ZA NIEPOSŁUSZEŃSTWO PANU BOGU, KTÓRY PRAGNIE BYĆ OFICJALNIE OGŁOSZONY KRÓLEM POLSKI I ŚWIATA, A NIE MOŻE SIĘ DOPROSIĆ PYSZNEGO CZŁOWIEKA, KTÓRY MYŚLI, ŻE WIE LEPIEJ OD PANA BOGA
A TYM SAMYM NARAŻA CAŁĄ LUDZKOŚC NA UNICESTWIENIE POPRZEZ WOJNY I "PRZYPADKOWE" WYBUCHY BRONI RÓŻNEGO GATUNKU NAGDROMADZONENJ OD LAT
W RÓŻNYCH PAŃSTWACH.


Watykańscy astronomowie poszukują życia pozaziemskiego

-szukam-

-szukam-
Piątek, 04.04.2014 godz. 18.30 - Ślad losu - Śpiewane Misterium Drogi Krzyżowej w parafii Św.Jana Stary Fordon  (czerwony kościół).

-szukam-

-szukam-

W środę 02 kwietnia 2014  www.marytv.tv   będzie transmitowała na żywo  Objawienie Matki Bożej dla Mirjany z Medjugorje

 
08:00 czasu Medjugorje/Polski (02:00 nad ranem, EDT) – Rozpoczęcie transmisji na żywo
08:45 czasu Medjugorje (02:45 EDT) - Objawienie dla Mirjany
09:30 czasu Medjugorje (03:30 EDT) – zakończenie  

 

Prosimy rozprzestrzenić ten e-mail do rodziny i przyjaciół ... na każdy adres.
Jesteście jedynym sposobem przekazania tej informacji!
  
Dziękuję i Bóg zapłać!  Denis Nolan  www.marytv.tv

MISJA: MARY TV jest apostolstwem świeckich założona aby oddać na usługi Matki Bożej - Gospy nowoczesne technologie komunikacyjne, aby przynieść światu Jej obecność i Jej szkołę w Medjugorje.

* * * * *

Orędzie Matki Bożej z Medziugorja dla świata z 25 marca 2014 roku,

przekazane Mariji Pavlović-Lunetti

„Drogie dzieci!
Ponownie was wzywam: zacznijcie walkę z grzechem tak jak za pierwszych dni, pójdźcie do spowiedzi i zdecydujcie się na świętość.

Miłość Boża popłynie przez was w świat, pokój zapanuje w waszych sercach i błogosławieństwo Boże was wypełni.

Jestem z wami i przed moim Synem Jezusem wstawiam się za wami wszystkimi.

Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

Przesłane przez:  info@centrummedjugorje.pl info@centrummedjugorje.pl,  oraz

Redakcję "Orędzia z Medziugorja"
http://medziugorje.oredzia.net
redakcja@medziugorje.oredzia.net
telefon: (+48) 505121656

-szukam-

 1 KWIETNIA 2014 r.

 

PANIE, TY JESTEŚ PRAWDZIWIE ZBAWICIELEM ŚWIATA, DAJ NAM WODY ŻYWEJ, BYŚMY NIE PRAGNĘLI.

 
ŚLUBY JANA KAZIMIERZA
ZŁOŻONE DNIA 1 KWIETNIA 1656 r.

-szukam- 

Wielka Boga - Człowieka Matko Najświętsza Dziewico.         

Ja, Jan Kazimierz, za zmiłowaniem Syna Twojego, Króla królów, a Pana mojego i twoim król, do Najświętszych stóp Twoich przypadłszy, Ciebie dziś za Patronkę moją i za Królową państw Moich obieram. Tak samo siebie, jak i Moje Królestwo Polskie, Księstwa Litewskie, Ruskie, Pruskie, Mazowieckie, Żmudzkie, Inflandzkie, Smoleńskie, Czernichowskie, oraz wojsko obu narodów i wszystkie moje ludy Twojej osobliwej opiece i obronie polecam, Twej pomocy i zlitowania w tym klęsk pełnym i opłakanym Królestwa mojego stanie przeciw nieprzyjaciołom Rzymskiego Kościoła pokornie przyzywam.A ponieważ nadzwyczajnymi dobrodziejstwami Twymi zniewolony pałam wraz z narodem moim nowym a żarliwym pragnieniem poświęca się Twej służbie, przyrzekam przeto, tak moim, jak senatorów i ludów moich imieniem, Tobie i twojemu Synowi, Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi, że po wszystkich ziemiach Królestwa mojego cześć i nabożeństwo ku Tobie rozszerzać będę. Obiecuję wreszcie i ślubuję, że kiedy za przepotężnym pośrednictwem Twoim i Syna Twego wielkim zmiłowaniem  nad wrogami, a szczególnie nad Szwedem odniosę zwycięstwo, będę się starał u Stolicy Apostolskiej, aby na podziękowanie Tobie i Twemu Synowi dzień ten corocznie, uroczyście, i to po wieczne czasy był święcony, oraz dołożę trudu wraz z biskupami Królestwa, aby to,  co przyrzekam, przez ludy moje wypełnione zostało.  Skoro zaś z wielką serca mego żałością wyraźnie widzę, że za jęki i ucisk kmieci spadły na Królestwo moje w tym siedmioleciu z rąk Syna Twego, Sprawiedliwego Sędziego plagi: wojny, powietrza i innych nieszczęść, przyrzekam ponadto i ślubuję, że po nastaniu POKOJU wraz ze wszystkimi stanami wszelkich będę używał środków, aby lud Królestwa mego od niesprawiedliwych ciężarów i ucisków wyzwolić. Ty zaś, o najlitościwsza Królowo i Pani, jakoś mnie, senatorów i stany Królestwa mego  myślą tych ślubów natchnęła, tak wyproś mi u Syna Twego łaskę do ich wypełniania.


Refleksje na 1 Kwietnia, 2014, Wtorek

 

   Często się słyszy: zdrowie jest najważniejsze, albo grunt to zdrowie. Przy składaniu życzeń najpierw życzymy zdrowia. W tym kontekście pytanie Jezusa - „Czy chcesz stać się zdrowym?” - może wydawać się bezsensowne, bo któż nie chce być zdrowym człowiekiem? Tymbardziej gdy dotyczy to człowieka chorego, który, jak czytamy w dzisiejszej Ewangelii, „od trzydziestu ośmiu lat cierpiał na swoją chorobę” (J 5,5). Jest to jedyny przypadek, w którym to Jezus zapytał chorego o możliwość cudownego uzdrowienia. Zawsze było odwrotnie. To chorzy pytali albo prosili Jezusa o uzdrowienie.

   Jednakże było to w szabat. Szabat czy nie szabat najważniejsze jest dobro człowieka, tak to my byśmy dzisiaj rozumieli. Przywódcy żydowscy jednak tamtych czasów inaczej. Skupili się na literze prawa, a jego duchowe znaczenie gdzieś po drodze zagubili. W swoim ślepym formalizmie nie dostrzegali niezwykłości wydarzenia. Przecież cuda to niezwykle rzadkie przypadki. Dzisiaj na wiadomość takiego wydarzenia zjechali by się reporterzy i pytaniom i dociekaniom nie byłoby końca. Nikt nie pytał by o dzień, ale o sam fakt takiego wydarzenia. Faryzeusze natomiast zamiast się bardziej zastanowić nad osobą i nauczaniem Jezusa, zaczeli Go prześladować, że to uczynił w szabat.

  Cuda Jezusa nie przekonały ich, co do Jego mesjańskiej godności. Bez wątpienia oni tutaj ukazali złą wolę. Jednak ich przewrotne intrygi były dopuszczone przez Boga i znalazły swoje miejsce w Jego zbawczych planach.

  Celem życia Jezusa na ziemi było zbawienie ludzi, stąd Pan Bóg w swojej mądrości tak kierował życiem swojego Syna, że On uczynił wystarczajaco dużo cudów aby potwierdzić swoją misję, ale nie na tyle, aby nimi ludzi przytłoczyć, tak żeby wbrew sobie uwierzyli. Cuda nie zmuszały do wiary. Pozostało jeszcze miejsce na tzw. pragnienie serca i wolny wybór człowieka. Dobrzy ludzie uznali je za znaki od Boga, podczas gdy ci, którzy nie chcieli uwierzyć i nawrócić się żądali jeszcze jakichś dodatkowych znaków z nieba. Gdyby Jezus uczynił więcej spektakularnych cudów, czy wtedy kapłani i faryzeusze ośmielili się doprowadzić do Jego śmierci? Jak wtedy dokonałoby się zbawienie?

   Pytanie Jezusa postawione choremu człowiekowi, „czy chcesz stać się zdrowym”, znajduje swoje wyjaśnienie w dalszej części tego epizodu. Choroba tego człowieka była związana z jego grzechami. Być może była efektem jego życia, albo łaską prewencyjną była dopuszczona ze strony Boga, żeby nie wpadł w grzeszne życie. Zdrowie nie jest najważniejsze. Lepsza jest choroba aniżeli grzechy i możliwość wiecznego potępienia. Stąd te dziwne pytanie Jezusa. Gdy po jakimś czasie Jezus spotkał go ponownie powiedział mu, „Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło” (J 5, 14).

 

                                           Diakon Franciszek

                                           diakonfranciszek@gmail.com