2013-08-Sierpien

2013-08-sierpien 27 sierpień 2013 r. 
 

29 sierpień 2013 r.

 USTA ME GŁOSZĄ TWOJĄ SPRAWIEDLIWOŚĆ.

Ewangelia wg św. Marka 6,17-29.

-szukam-

Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu, z powodu Herodiady, żony brata swego Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem wypominał Herodowi: «Nie wolno ci mieć żony twego brata». Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, znając go jako męża prawego i świętego, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a przecież chętnie go słuchał. Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobom znakomitym w Galilei. Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczęcia: «Proś mię, o co chcesz, a dam ci». Nawet jej przysiągł: «Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa».Ona wyszła i zapytała swą matkę: «O co mam prosić?» Ta odpowiedziała: «O głowę Jana Chrzciciela». Natychmiast weszła z pośpiechem do króla i prosiła: «Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela». A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę Jana. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczęciu, a dziewczę dało swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.


-szukam-
-szukam-

-szukam-

Święty Jan, który cały naród wzywał do poprawy obyczajów, nie wahał się napominać nawet króla. Za to został uwięziony i ścięty. Podobnie jak Prorocy i Apostołowie własną krwią przypieczętował głoszoną naukę. Został zamordowany na rok przed śmiercią Pana Jezusa.Widzimy jak ludzie nie chcą żyć w zgodzie z wolą Pana Boga. Zabijają ludzi, którzy głoszą PRAWDĘ i upominają ich, aby się nawrócili, i aby chcieli iść drogą prawdy i sprawiedliwości. Tak było kiedyś, tak jest i teraz. Chcą żyć łatwo, przyjemnie i  w kłamstwie - tylko. A przecież powinni być wdzięczni, że są ludzie, którzy chcą Pomagać im otworzyć oczy i pokazują co jest grzechem. Powinni dziękować, że jest ktoś, kto dba o ich dusze i przemawia, aby uchronić ich od piekła. Jan Chrzciciel uczy nas działać bez lęku i ufać Panu Bogu. Przypomina, że choćby agresja i ludzkie kaprysy zdawały się przesądzać o naszym życiu, to ostatnie słowo należy do Pana Boga. Św. Jan jest dla nas wzorem życia całkowicie oddanego sprawie Bożej. Jak wielką czcią otaczano od dawna Jana Chrzciciela świadczy fakt, że obchodzi się dwa Jego święta: dzień narodzenia i dzień męczeńskiej śmierci. Był to ostatni wielki Prorok Starego Przymierza, który miał szczęście bezpośrednio zapowiadać przyjście Pana Jezusa.


-szukam-
ŻYWE JEST SŁOWO BOŻE I SKUTECZNE - ZDOLNE OSĄDZIĆ
   PRAGNIENIA I MYŚLI NASZE.

PRZENIKASZ I ZNASZ MNIE PANIE.
TY WIESZ, KIEDY SIEDZĘ, KIEDY WSTAJĘ.
Z DALEKA SPOSTRZEGASZ MOJE MYŚLI
I ZNASZ WSZYSTKIE MOJE DROGI.
ZANIM SŁOWO ZNAJDZIE SIĘ NA MOIM JĘZYKU,
 TY PANIE ZNASZ JE W CAŁOŚCI.
-szukam-

Ewangelia wg św. Mateusza 23,23-26.
J
ezus przemówił tymi słowami: "Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta".

Módlmy się:
 - za pasterzy  Kościoła, aby nieustannie przypominali wiernym o powołaniu do świętości....
- za sprawujących władzę w naszym kraju i na świecie, aby widzieli przyszłość społeczeństwa w zdrowej
rodzinie. Aby chcieli dbać o jej prawa i aby chcieli pomagać jej w wypełnianiu swoich zadań. 
 - za małżeństwa przeżywające trudności w utrzymaniu rodziny i wychowaniu dzieci.

 

Panie Jezu ja wiem, ja rozumiem iż
Twoi
kapłani wykonują to
,
co odgórnie ustalone, a lud przyjmuje wszystko co czynią kapłani. Czy teraz
,kiedy
tak
dużo mówi się o założeniach masonerii ,
do której należą Twoi duchowni i
 chcą usunąć a nawet już usuwają
Ciebie
Panie Jezu  z
Twego
Kościoła i
życia
człowieka
, czyż
nie należy naprawiać to, co udało się zmienić wrogom Kościoła Katolickiego przez tak wiele lat
?
Panie Jezu
- JESTEŚ 
tak bardzo znieważany i raniony każdego dnia, czyż z tego powodu nie są wstrzymane
Łaski, których szczególnie teraz nam potrzeba, 
gdy
świat podąża ku zatraceniu? 

-szukam-WIELKI JEST PAN I GODZIEN WIELKIEJ CHWAŁY. POWIEDZCIE PRZYSZŁYM POKOLENIOM, ŻE BÓG JEST NASZYM BOGIEM NA WIEKI.-szukam-

Panie Jezu - ja teraz szukam kościołów, w których celebrowana jest Twoja Przenajświętsza Msza przy ołtarzu - stole. Wprawdzie nie jest to prawdziwy ołtarz, ale taki lepszy, niż jak ostatnio celebransi maszerują do bocznego malutkiego stoliczka „do ogłoszeń” i tam udają, że celebrują Mszę św. Dziękuję Ci Królu królów, że tutaj w Chicago jest wybór kościołów, celebransów i godzin.  Tak bardzo usuwają Ciebie z kościołów, że naprawdę boimy się, co będzie dalej?

CHWALCIE  PANA WSZYSTKIE NARODY, WYSŁAWIAJCIE GO WSZYSTKIE LUDY, BO POTĘŻNA NAD WAMI JEGO ŁASKA A WIERNOŚĆ JEGO TRWA NA WIEKI.


PRZENAJŚWIĘTSZE IMIĘ Twoje Panie Jezu jest usuwane a zastępowane BARANKIEM. Powiedziałeś, że baranek to " i nie zbawia. Czy tak trudno SYMBOL jest kapłanom wypowiadać Twoje Najświętsze Imię- "Oto Jezus Chrystus, Zbawiciel świata, Syn Boży, który gładzi grzechy......"Jak może ludziom przejść to słowo "baranek" przez gardło. Nawet jak kiedyś w Starym Testamencie ktoś porównał Ciebie do baranka, to przecież mają rozumy i mogliby bronić Twojej chwały. Baranek, może jest wymienione dwa razy a Twoje Przepiękne Imię i wiele innych występuje mnóstwo razy, a oni wybrali to najgorsze, które porównuje Ciebie do zwierzęcia. Atu, od papieża do świeckiego wołają - "baranku Boży". Jaka szkoda, że nikt nie chce Ciebie wywyższyć. Gdy w kościele nad Tabernakulum wisi wielki baran, to jak tłumaczyć dziecku? Patrz dziecko to jest Jezus Chrystus? Ja nie umiem patrząc na zwierzę- widzieć w nim człowieka, czy Boga i jeszcze uwierzyć w to "czego - kogo "nie widzę Ani rąk, ani serca ludzkiego nie ma a oczy wpatrzone gdzieś....w dal. Ty Panie Jezu patrzysz nam prosto w oczy a baranek tego nie potrafi. Tyle wykształconych duchownych osób masz i przez tyle lat nikt nie odważył się podjąć próby wywyższenia Cię do nazywania –Zbawicielem świata, Odkupicielem i Królem podczas Przeistoczenia? Ciekawa jestem, czy kiedykolwiek dusza stanęła przed zwierzęciem - barankiem w momencie śmierci ? To naprawdę jest takie dziwne, że aż śmieszne - z Boga uczynili zwierzaka i nie boją się tak Cię przezywać. U Ciebie jest : "tak - tak, nie - nie", a nie może baranek, może Jezus Chrystus. Ja omijam ten kościół z daleka, w którym przedstawiają Ciebie Boga jako zwierzaka. A przecież tak dużo mają Twoich pięknych wizerunków. A przecież Ty Panie Jezu - Boże Wszechmogący zmartwychwstałeś jako KRÓL. A przecież do naszych kościołów przychodzą różni ludzie i innowiercy też i jak im wytłumaczyć, że to jest Bóg pokazując na baranka. To dlatego nas chrześcijan zabijają podczas prześladowania, bo baranek nas nie obroni, tylko Jezus Chrystus - KRÓL.

 KTO ZACHOWUJE NAUKĘ CHRYSTUSA, W TYM NAPRAWDĘ MILOŚĆ BOŻA JEST DOSKONAŁA

Módlmy się za naszych kochanych kapłanów, którzy przeżywają wielkie trudności w dzisiejszym Kościele i wspomagajmy Ich modlitwą, bo tego bardzo Im potrzeba. Zapraszam do czytania książki "DWIE KATEDRY" - Brata Bogumiła Adamczyka, to zrozumiecie jak bardzo są oblegani duchowni przez demonów. Bardzo potrzebują nasi kapłani wielkiej i nieustannej modlitwy: biskupi, aby nie ulegali pokusie należenia do różnych tajemnych organizacji, które zniewalają sumienia, dusze i ciała. Módlmy się za kapłanów, którzy muszą ale wcale nie muszą być posłuszni anty-Bożym przełożonym, którzy dwom bogom służą, bo posłusznym trzeba być tylko Panu Bogu i odważnie przeciwstawiać się zarządzeniom niezgodnym z Bożymi, np. Pan Bóg jest Bogiem Wszechświata a nie ich sługą. Każdy za swoje grzechy będzie odpowiadał sam i nie pomoże żaden biskup nikomu.

-SZUKAM-

-SZUKAM-

 Pan Jezus:

"Tak dziecko, Mój wróg zmienił na II soborze bardzo dużo, a najważniejszym ich grzechem jest to , że uczestnicy jego - biskupi i sam papież  wyrzucają Mnie Najświętszego z centrum Ołtarzy. Od tamtej pory regularnie zmieniają wszystko i nawet ludzie nie orientują się, że jest coś źle. Pomału, ale systematycznie Moi wrogowie, anty-kapłani wprowadzają nawet modlitwy niezgodne z przysługującymi na dany dzień, na dane święto. Omijane są czynności konieczne przy celebrowaniu Mszy św. Wprowadzane są zupełnie inne, zupełnie inne i dlatego nie ma łask Moich  i tak łatwo można wprowadzać zmiany.  Moralność chyli się ku upadkowi. Sumienie jest eliminowane, kłamstwo ogarnia cały świat. Subtelność i prawdomóstwo  jest eliminowane. Liczy się posłuszeństwo człowiekowi a nie Bogu Stworzycielowi i Zbawicielowi. To, że jeszcze żyjecie na tej ziemi, to że istnieje świat zawdzięczacie pobożnemu ludowi Mojemu, który modli się przed Najświętszym Sakramentem. Żal Mi jest was, ludzi prawych i Bogobojnych, bo i ich cierpienia też będą wielkie w owym dniu. To, że nie mówią w kościołach o "odpustach" przysługujących  na dany dzień w kalendarzu katolickich wydarzeń Bogu poświęconych, to jest zupełnie wina duchownych osób .Jestem Bogiem i czynię cuda, ale jak wiesz mam odebraną władzę na ziemi przez człowieka. Mam przybite ręce i nogi do drzewa i nikt do tej pory nie uwolnił Mnie z "objęć niewoli". Dlatego mam utrudnione czynienie cudów. Dlatego nie mogę spełniać natychmiast waszych próśb. Gdy  żyłem i gdy chodziłem po ziemi - nikt nie policzył cudów, które uczyniłem, ale byłem wolny. Teraz pyszny człowiek nawet ośmiela się zniewalać Moje wizerunki, wyrzuca Mnie z Moich świątyń i nie pozwala pomagać wam. Ten pyszny człowiek utworzył sobie koronę władzy na głowie i widzicie Moi dobrzy i wierni bracia i siostry jak bardzo musicie się natrudzić, aby wasza modlitwa doszła do Nieba. Mój Ojciec Wszechmogący dał wam w prezencie wolną wolę i szanuje ją i nie może zmusić nikogo, aby ten "pyszny" człowiek - papież "zdjął Mnie oficjalnie z Krzyża "a uczynił Mnie Królem waszym i całej ziemi. Skoro mam związane ręce i nogi, i wbite kolce cierniowe, to mam ograniczoną władzę na ziemi i tylko niewiele waszych próśb dociera do Ojca Wszechmogącego. To dlatego demony opanowały ziemię, gdyż jestem waszym niewolnikiem. Każdy człowiek jest wolny i może mówić i robić co chce. Natomiast  Jezus Chrystus na krzyżu jest bolejący i zniewolony. Nie mogę  doprosić się człowieka, aby Mnie uwolnił. Bo przecież ja przyszedłem na ziemię pomagać wam żyć zgodnie z wolą Bożą i prawie od 2000 lat jestem waszym niewolnikiem. To dlatego jest tak bardzo źle na świecie, a będzie jeszcze gorzej, bo demony mają więcej głosu niż Bóg. Demon nie szanuje wolnej woli człowieka, a ludzie nie używają rozumu swego, tylko ulegają jego pokusie.Jezus Chrystus zniewolony przez pysznego człowieka".

Panie Jezu - zmarł ksiądz, członek Zakonu Maltańskiego. Czy on służył tylko Tobie? Chowany był z wielkimi honorami. Wyczytałam w intrenecie, że zajmują się chorymi. W ich herbie jest korona bez głowy, a nazwa szefa - Wielki Mistrz Zakonu. Gdy występuje słowo MISTRZ, to od razu mi się kojarzy z masonerią. Jakoś nikt nie zakłada ZAKONU CHRYSTUSA KRÓLA, ale korony króla bez twarzy to mają w herbie. Ja uważam, że żadna osoba duchowna, żaden ksiądz nie powinien należeć do żadnej innej organizacji, bo "jest, powinien być" tylko Twoim rycerzem, tylko Twój i służyć tylko Tobie jako Bogu - Królowi. Sobie nadają różne odznaczenia, medale a Ciebie nikt nie widzi, a Ty wisisz na tym Krzyżu samotny. Pod krzyżem stoją ich piękne fotele a oni - celebransi wygodnie - odpoczywają podczas Mszy św. Usunęli Twój Najświętszy Dom na bok, stoi samotnie gdzieś w oddali.  Podczas Mszy św. wypowiadają słowo BÓG ale nie wiadomo czyj. Czasami padnie słowo JEZUS.  To czyja to jest Msza św. i czy jeszcze jest święta?

Pan Jezus: 

" O, tak dzieci drogie -
takich ludzi dusze są bardzo ubogie
w jakiekolwiek Moje Łaski
i pozbawione są Bożego blasku. 

"Uczeni w piśmie" i "faryzeusze"
- zdrajcy Moi przechodzą katusze,
bo śmierć każdego dopadnie,
a wtedy ich duch znajduje się na dnie
poziomu przeznaczenia w wieczności,
bo nie było u nich żadnej skromności. 

Oficjalnie i otwarcie Mnie zdradzają
i żadnych Łask Moich nie mają.
Dlaczego ludzie nie wierzą Bogu?
Przecież wyrzekli się już Mnie na śmierci progu.
No i po co ich trumny są w kościele Moim?
A czują się tam jak w domu swoim. 

Msze św. przez nich celebrowane
nie mają nic ze świętością, więc są profanowane.
To samo mówię o zakonie Kolumba demonicznego
bo wielu nieświadomie należy do niego.
Ubolewam nad tym dziwnym zakonem,
który wielbi człowieka, a Bóg pozostaje niewiadomą. 

CAŁEMU ŚWIATU GŁOŚCIE EWANGELIĘ.

-------------------------------------------------------------------------


Panie Jezu-oglądaliśmy film "Kolumbia", aż serce zachwyca jaka jest świętość całego narodu z ich przywódcami. Czy nie jest nam Polakom wstyd? Cieszmy się jednak, że do Pana Boga powracają.

Pan Jezus: 
COLUMBIA - ten film jest  priorytetem,
bo kierują się Piusa świętego wersetem.
W tym kraju każdy Mnie usłyszał
a z miłości do Mnie - Trójcę Świętą wywyższa. 

Tam Bóg
Wszechmogący
jest doceniany
i ponad wszystko uwielbiany.
Ja tam się dobrze czuję
i mało jest takich, których "wypluję". 

Ubolewam nad waszą Ojczyzną,
gdyż niedługo będzie czuć od niej zgnilizną.
Mówię tu o ludzkich duszach,
aby nie cierpiały w wiecznych katuszach. 

Jezus Chrystus - KRÓL, który wszystko widzi i zna wasze myśli".

 Panie Jezu, czy pozwalasz włożyć na naszą stronę te wszystkie teksty o Mszy św.?

 Pan Jezus:  To jest Moje marzenie, aby  ktoś o tym napisał.

-szukam-

28.08.13r.

Ewangelia wg św. Mateusza 23,27-32. 

-szukam-

Jezus przemówił tymi słowami: «Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych, i mówicie: "Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie byliśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków". Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków.
Dope
łnijcie i wy miary waszych przodków».

Pan Jezus:

" To, co się dzieje teraz w ROKU WIARY,
TO WPROST JEST NIEPOJĘTE I NIE DO WIARY.
Ludziom odebrały demony rozumy
a szczególnie u rządzących. A pracują? Mało który.

Żeby tak obrzydliwe wydawać decyzje dla dzieci.
Toż ta ZIEMIA niedługo się "rozleci".
Grzechy ludzkości waszego XXI wieku
teraz się nasiliły i już nie ma żadnych"granic wieku"

POWIADAM WAM - KTO DZIECI ATAKUJE I MOLESTUJE
CAŁĄ LUDZKOŚĆ OBRZYDLIWOŚCIĄ TRUJE.

 Do tej pory Mój Ojciec dał się uprosić
,ale teraz, gdy demony chcą się z molestowaniem dzieci obnosić,
to już nie ma ratunku dla nikogo na ziemi.

JEDYNIE CHRYSTUS KRÓL MOŻE WSZYSTKO ODMIENIĆ.
I jeśli ten grzeszny człowiek nie uczyni Mnie KRÓLEM
TO WSZYSCY OKRYJĄ SIĘ ZGUBĄ I ZATRACENIA BÓLEM. 

Gdy tylko ZIEMIA zadrży, to już płaczecie,
a My patrzymy z płaczem na wasze dewiacje.
Obudźcie sumienia, otwórzcie oczy,skruszcie serca.
Czy naprawdę Episkopat, to wasz przeniewierca?


Nikt z duchownych nie reaguje na rządzących"zboczenia"
bo otrzymali od demonów "dar zniechęcenia".
 

Ból serca ściska, bo demony czynią pośmiewisko
ze świętych ludzi i miejsc, a tragedia wasza jest blisko.

JEDEN CHRYSTUS KRÓL MOŻE WSZYSTKO URATOWAĆ
Jeśli tego nie uczynicie, to będziecie wszyscy żałować. 

Teraz udajecie, że niczego nie rozumiecie,
bo pycha mózg człowieka gniecie.
My wszyscy cierpimy w Niebie
i dalej czekamy ,chociaż twoja zguba człowiecze jest coraz bliżej ciebie.  

Tak bardzo kocham swoją Ojczystą ZIEMIĘ
a ZBAWICIELA CHRYSTUSA- KRÓLEM nie chce uczynić żadne ludzkie plemię.
Jezus spragniony miłości człowieka i pokoju na ziemi".

 "Po owocach poznacie" - nie rozumiem, że człowiek wybiera "przekleństwo" i wieczność z demonami wieczną,
ogień, przekleństwa i nienawiść. To jest niewiarygodne, jak można być tak podłym (mówię tu o rządzących w państwach i w kościele katolickim) i chcieć zguby bliźniego, kataklizmów, wojen i wszelkiego nieszczęścia. Radzę wszystkim rządzącym, aby obejrzeli filmy o piekle i poczytali książki opisujących piekło. Nie rozumiem, jak można decydować o losie ludzi, niewinnych ludzi, bo w wojnie giną dobrzy i źli. Przecież wiedzą, gdzie zostali strąceni aniołowie za nieposłuszeństwo Panu Bogu a teraz mieszkańcy piekła z zazdrości o człowieka chcą go też zatracić w piekle.

NIGDY NIE ZROZUMIEM, DLACZEGO LUDZIE WYBIERAJĄ DIABŁA A ODRZUCAJĄ PANA BOGA, WIECZNE SZCZĘŚCIE.
NIGDY NIE ZROZUMIEM DLACZEGO LUDZIE CHCĄ ŻYĆ W GRZECHU, CHCĄ BYĆ ŹLI, ZAWISTNI I NIESZCZĘSLIWI.
 

PANIE JEZU - WYBACZ IM, BO NIE WIEDZĄ CO CZYNIĄ I CZEGO CHCĄ. PRZYJMIJ NASZE MODLITWY, POSTY,
CIERPIENIA I WYRZECZENIA I URATUJ NASZĄ UKOCHANĄ ZIEMIĘ - INNEJ NIE MAMY. DUCHU ŚWIĘTY NATCHNIJ WSZYSTKICH RZĄDZĄCYCH W POLSCE I W EPISKOPACIE, ABY ZROZUMIELI TWOJE I NASZE INTENCJE, ŻE CHCEMY ŻYĆ W ZGODZIE Z TOBA I Z BLIŹNIM. UWIELBIAMY TRÓJCĘ ŚWIĘTĄ I PRAGNIEMY POKOJU NA ŚWIECIE JAK I TY.
 ODDAL ZŁE POMYSŁY U LUDZI. ODDAL WROGĄ WOLĘ WOJNY  BO MY PRAGNIEMY SPOKOJU I POKOJU W SERCACH I NA ŚWIECIE. PRAGNIEMY ŻYĆ WSZYSCY W MIŁOŚĆI BOŻEJ I LUDZKIEJ ALE OPARTEJ NA BOŻEJ.

Panie Jezu - czy zaliczasz Mszę św. oglądaną w telewizji? Ludzie uczestniczą w niej a Ciebie przyjmują w sposób duchowy.

      Pan Jezus: " Drogie Moje dzieci - Ja jestem Bogiem cierpliwym, wyrozumiałym, łagodnym i waszym Przyjacielem, i patrzę
w wasze serca. Przypominam wam - módlcie się wszędzie - gdy jedziecie, czy idziecie, czy z konieczności siedzicie, lub jako chorzy leżycie - aby
ta modlitwa mogła być odmawiana sercem, a duchem przeżywana w łączności ze Mną. Msza Święta tak samo powinna być przeżywana duchowo i rozważana  sercem w łączności ze Mną, bo Msza Święta to jest Moja droga kilkugodzinna na KRZYŻ. Podczas tej DROGI DOZNAWAŁEM ZNIEWAŻANIA, OPLUWANIA, BICZOWANIA, WYZWISK I WYŚMIEWANIA przez człowieka grzesznego, bardzo grzesznego.  Powiadam wam - Msza Święta. to jest kolejne przeżywanie Męki Mojej - do Zmartwychwstania, 
a nie jak mówią wam "nie - Moi" duchowni: że to jest UCZTA. Może to jest dla nich uczta, bo są tacy, którzy śmieją się i was rozśmieszają, siedzą i oklaski biją. A najgorszym ich grzechem  jest pozwalanie na podawanie Mojego Najświętszego Ciała na ręce wiernemu ludowi Mojemu. Podczas Mszy Świętej starajcie się  być w tamtym miejscu i stańcie po stronie współczujących Mnie
i  pocieszających i przeżywających w sercu swoim Mój ból wspomagającym modlitwa w łączności z celebransem i wszystkimi ludźmi znajdującymi się w kościele. Tak wam dopomóż Bóg - Jezus męczony w każdej Mszy Świętej".

UWAGA UWAGA UWAGA!!!

Pragnę podzielić się tym, co spotkało i nadal spotyka mnie, i Mieczysławę w prowadzeniu naszej "strony" a szczególnie w tym miesiącu sierpniu. Otóż, cały czas przeszkadzają nam demony, ostatnio pracując nad Bożym materiałem, wszystko nam się plątało, literki same przestawiały się, tekst się rozsuwał i nie chciał dać się sformatować, kolory liter lub tekstu zmieniały się i wielkość ich też zmieniała się. Od Mieczysławy otrzymywałem tekst tak bardzo rozrzucony, że nawet każdą literkę oddzielnie. Poczułem, iż ten kto nam przeszkadza ma na celu zniszczenie DZIEŁA BOŻEGO – i nie myliłem się. W Duszy głośno zapytałem „ Jak ci na imię demonie?” Natychmiast w myślach usłyszałem odpowiedz „ MELDIW” I Oczywiście od razu zawołałem głosem wywodzącym się z duszy „ W IMIĘ JEZUSA CHRYSTUSA ROZKAZUJE CI DAJ NAM SPOKÓJ!!! ODEJDŹ!!!” -  Wierzcie mi, natychmiast po tych słowach atak ustał. Poniżej znalazłem materiał Wicherka J.CH, który opowiada o MELDIWIE I PRZESZKODACH jakie rzucał pod nogi temu, kto chciał go zdemaskować. POLECAM – zobaczcie ten materiał.

-szukam-


-szukam-

26 sierpień 2013 r.

NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY JASNOGÓRSKIEJ CZYLI CZĘSTOCHOWSKIEJ

-szukam--szukam--szukam-

List do Galatów 4,4-7.
Bracia: Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg swego Syna, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: "Abba, Ojcze". A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej.

Ewangelia wg św. Jana 2,1-11.
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa.
Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina».
Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą!» I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!» Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodegoi powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory».
Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

____________________________________________________________

Książę opolski - Władysław, wybudował na Jasnej Górze klasztor dla OO.Paulinów i oddał im pod opiekę  obraz Matki Bożej czczony na jego zamku.Wkrótce obraz zasłynął cudami. Cześć jego wzrosła od czasów cudownej obrony Jasnej Góry przed Szwedami.  W 1717 roku obraz został uroczyście ukoronowany i jasna Góra stała się głównym ośrodkiem kultu Matki Bożej w Polsce. Teksty Mszalne wysławiają opiekę Matki Bożej nad Polską i porównują twierdzę Jasnogórską z Syjonem, siedzibą Arki Przymierza w Starym Testamencie.

 "Miłuje Pan to, co na górach świętych zbudował" "Głoszą o tobie rzeczy pełne chwały, o miasto Boże."" Bramą niebios i gwiazdą morską jesteś Panno Maryjo, Matko Króla przedwiecznego i nasza Królowo. Uczyń nas miłymi Synowi Swojemu, bo z Ciebie promieniuje wszelka moc, dostojeństwo i chwała. Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami. Błagając o triumf religii chrześcijańskiej, składamy Ci ofiary, aby zaś one były dla nas skuteczne. Niechaj nas wesprze Dziewica Wspomożycielka, dzięki której  odniesiono tak wielkie zwycięstwo. Wspomagaj Panie lud, który pokrzepiasz uczestnictwem w Ciele i Krwi Twojej i przy pomocy Najświętszej Rodzicielki Twojej uwalniaj go od wszelkiego zła i niebezpieczeństwa i strzeż w każdym dobrym poczynaniu - Który żyjesz".

           "WSZECHMOGĄCY  I MIŁOSIERNY BOŻE, KTÓRY W NAJŚWIĘTSZEJ  MARYI PANNIE PRZEDZIWNIE USTANOWIŁES NIEUSTANNĄ POMOC, DLA OBRONY NARODU POLSKIEGO,
A JEJ ŚWIĘTY OBRAZ JASNOGÓRSKI WSŁAWIŁEŚ NIEZWYKŁĄ CZCIĄ ZE STRONY WIERNYCH: SPRAW ŁASKAWIE ABYSMY Z TAKĄ POMOCĄ WALCZĄC ZA ŻYCIA, W CHWILI ŚMIERCI ZDOŁALI ODNIEŚĆ ZWYCIĘSTWO NAD ZŁOŚLIWYM WROGIEM".

            Według Mszału Rzymskiego z 1963 r. IMPRIMATUR biskup - Karol Wojtyła

__________________

Akt zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Polski

Niepokalana Matko Jezusa i Matko moja – Maryjo, Królowo Polski! Biorąc za wzór Błogosławionego Jana Pawła II mówię dziś: cały(a) jestem Twój(a). Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam całego(ą) siebie, wszystko czym jestem; mój umysł, serce, wolę, ciało, zmysły, emocje, pamięć, zranienia, słabości, moją przeszłość od chwili poczęcia, teraźniejszość i przyszłość wraz ze śmiercią cielesną – każdy mój krok, czyn, słowo i myśl. Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam także moją rodzinę i wszystko, co posiadam. Tobie oddaję wszystkie moje prace, modlitwy i cierpienia.
Ty najlepsza Matko chroń mnie i moich bliskich od Złego. Upraszaj nam łaski potrzebne do przemiany i uzdrowienia. Prowadź po drogach życia i posługuj się nami do budowania Królestwa Twojego Syna Jezusa Chrystusa – jedynego Zbawiciela świata, od którego pochodzi wszelkie dobro, prawda i życie. Amen.

Jmprimatur - bp.Jan Wątroba, Częstochowa
2.10.2008 (L.dz.807)

-szukam-

-szukam-

Panie Jezu - bardzo prosimy o uzdrowienie 3 - letniego Gabrysia.

Pan Jezus:

" Gabryś - to dobre dziecię
jakich mało na świecie.
Niech nie pomnażają lekarzy,
bo życie jego w Niebie się waży. 

Żaden stymulator nie jest mu potrzebny,
a tylko wasza cierpliwość i modlitwa go uleczy.
Tak, to prawda - dużo ludzi się o niego modli
i nawet  chcą, aby dusze w czyśćcu wam pomogły. 

     O, tak - jest nadzieja dla niego.
              Proście jego patrona - Archanioła Gabriela Świętego.
     A lekarstwa, czy powinien brać?

             Już mówiłem - zmniejszyć dawkę i niech da Mi znać. 

Niech rozmawia ze Mną razem z dzieckiem
i poszukamy lekarza w województwie mazowieckim.
Tak mówi - twój Zbawiciel Drogi,
który postawi twego synka "na nogi".

-szukam-

-szukam-

Panie Jezu - pociesz Twojego ukochanego kapłana z okazji jego kolejnej rocznicy święceń kapłańskich.

Pan Jezus:
" Tak zacznę do ciebie pisanie:
Jesteś bardzo zajęty i czasu ci nie stanie,
ale wszystko, co czynisz,
to siebie ciągle winisz. 

Lecz Ja ci powiadam,
że twojej grupie specjalne Łaski nadam
i to, co czuje twoje serce,
że nikt z was nie będzie w bezbożnej poniewierce. 

Pracuj na chwałę Trójcy Świętej,
przez Episkopat polski pominiętej.
Kogo oni czczą do woli?
- tego co użycza im wielkiej swawoli.

 Mój Ojciec prosi o jeden dzień w roku
i to jest im zakałą w oku.
Duch Święty także upomina faryzeuszy,
ale nikt dla Niego się nie ruszy. 

Najlepiej dla nich jest człowieka uwielbiać
i dlatego nawzajem chcą sobie schlebiać.
Tak, Mój drogi kapłanie, synu Mój
- idziemy razem w święty bój. 

Ty walcz modlitwą i postami
abyście nie byli z Ojczyzny wygnani.
A na twój młody jubileusz,
niech nie przychodzi żaden faryzeusz. 

Błogosławię cię i twoją grupę -
nie poddawaj się i nie bądź łatwym łupem.
Twój Jezus Chrystus - KRÓL
który cię zawsze przyjmie na KRÓLEWSKI DWÓR".

-szukam- 

I ode mnie proszę przyjąć
Z serca wprost płynące słowa
Życzę zatem dużej siły
Aby Król mógł tu Królować
OFICLAJNIE i GODNIE
JAK NA KRÓLA PRZYSTAŁO
A wówczas tylko co dobre
Będzie się w POLSCE działo.

- perełka 2013-

-szukam-

Film o bohaterach Dywizjonu 303

Ten film zostal nakrecony przez brytyjski Channel 4,
ale nie dopuszczono do jego emisji na terenie UK i Irlandii.


Obejrzyj i przeslij dalej.

-szukam-

Polska była , jest i będzie na wieki "DYWIZJONEM 303 EUROPY I ŚWIATA"
-w walce z mocami ciemności - BO NASZYM WODZEM - JEZUS CHRYSTUS KRÓL,
A NASZĄ PATRONKĄ - MARYJA KRÓLOWA POLSKI

 Mamy tysiące razy mocniejszą broń niż mieli nasi bohaterowie z filmu
to znaczy
RÓŻANIEC ORAZ MIŁŚĆ DO NASZYCH WROGÓW
ZAPEWNI NAM TO NIEUCHRONNE, JUŻ DZISIAJ CORAZ BARDZIEJ
WIDOCZNE 
ZWYCIĘSTWO

ORĘDZIA  DOTYCZĄCE  POLSKI

W przypadku objawień prywatnych najlepsza dla katolików jest postawa „ostrożnej życzliwości”, ale także ufności. Wszak Pan Jezus powiedział do Siostry Faustyny: „Ile zaufacie – tyle otrzymacie”. Matka Boża Bolesna w objawieniach licheńskich mówiąc do Mikołaja Sikatki (1850r.)  zapewniła: "Ku zdumieniu wszystkich narodów świata - z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości. Wtedy poruszą się wszystkie serca radością, jakiej nie było przez tysiąc lat. Jeśli Naród polski się poprawi, będzie pocieszony, ocalony i wywyższony".
Błogosławiony ks. Bronisław Markiewicz, założyciel Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła, wielki pedagog i orędownik moralnego odrodzenia narodu tak pisał w 1865 r. w dramacie „Bój bezkrwawy”: "Wy, Polacy, przez ucisk niniejszy oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludziom, nawet niegdyś wrogim.   Tym sposobem wprowadzicie dotąd nie widywane braterstwo ludów: Bóg wyleje na Was wszelkie łaski i dary, wzbudzi między Wami ludzi świętych i mądrych i wiel-kich mistrzów, którzy zajmą poczytne stanowisko na kuli ziemskiej. Języka Waszego uczyć się będą w uczelniach na całym świecie. Szczególniej przez Polaków Austria (dawniejsze Austro-Węgry) podniesie się i stanie federacją ludów. A potem na wzór Austrii ukształtują się inne państwa. Najwyżej zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu wielkiego Papieża”. „Ufajcie przeto Panu, bo jest dobry, miłosierny i nieskończenie sprawiedliwy.
On pokornych podwyższa i im łaskę daje, a pysznych poniża i odrzuca na wieki. Szukajcie przede wszystkim Królestwa Niebieskiego, dóbr duchowych, które trwają na wieki, bo co nie trwa na wieki nie jest dobrym prawdziwym. Tym zapełnicie Niebo a na ziemi znajdziecie szczęście, jakiego świat dać nie może. Polacy, Bóg żąda od was nie walki, jaką staczali najlepsi przodkowie wasi na polach bitew w chwilach stanowczych, ale bojowania cichego, pokornego a znojnego na każdy dzień, szczególniej przeciw nieprzyjaciołom dusz waszych, żąda od was walki w duchu Chrystusowym i w duchu Świętych Jego. On chce, abyście każdy w swoim stanowisku wiedli przede wszystkim na każdy dzień bój bezkrwawy. Tylko pod tym warunkiem dostaniecie się do Nieba a w dodatku już tu na ziemi zajmiecie świetne stanowisko pomiędzy narodami. Pokój Wam!"


Teresa Neumann (1890-1962). Niemiecka stygmatyczka, słynna z proroctw i wielu innych Darów Bożych, spotkała się pewnego dnia z grupą polskich oficerów, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie byli pewni, czy warto wracać do Polski. Stygmatyczka oświadczyła im wtedy, że gdyby kiedykolwiek doszło do trzeciej wojny światowej, to jej zdaniem, Polska ocaleje. Gdy oficerowie pytali dlaczego, odpowiedziała: "Ponieważ przez Polskę wkrótce zacznie pielgrzymować Matka Boska Częstochowska i weźmie wasz kraj w swą macierzystą opiekę". Także po zakończeniu II wojny światowej przekazała ona proroctwa dotyczące losów Polski biskupowi polowemu Józefowi Gawlinie. Tuż po wojnie wizytował on obozy Polaków w Niemczech. Odwiedził także Teresę Neumann, która zwróciła się do niego: "Wy Polacy macie do nas Niemców żal, bośmy was skrzywdzili. Macie rację. Ale przez to wyście już wszystko odpokutowali. Na nas, Niemców, przyjdzie jeszcze pokuta. Wy możecie czuć się spokojni. (...) Za wami wstawia się Piękna Madonna, która będzie chodzić po ziemiach polskich. Wam już się nic złego nie stanie".

Ks. Czesława Klimuszki (1905-1980). Najsłynniejszy współczesny Polski jasnowidz, franciszkanin, Ojciec Andrzej (imię zakonne) Klimuszko rzadko publicznie przekazywał swoje wizje, jednakże w gronie przyjaciół i znajomych czasami o nich mówił. Także w spotkaniach z dziennikarzami, między innymi z Wandą Konarzewską, jasnowidz oznajmiał: "Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie (...) Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym". "Nadchodzi czas Polski i upadku jej wrogów. Przed Polską widzę jasność i wstępowanie do góry. Będzie bardzo dobrze". Tuż przed swoją śmiercią powiedział swojemu przyjacielowi: "Kraj ten oczekuje lata świetności. Jest to obecnie szczęśliwe miejsce. Gdybym miał się drugi raz narodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę. Tu im się nic nie stanie. Jeśli chodzi o nasz Naród, to mogę nadmienić, że gdybym miałżyć jeszcze pięćdziesiąt lat i miał do wyboru stały pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości."

Lodovic Rocca, franciszkanin, prorok. Polska powstanie wolna i będzie jednym z najpotężniejszych mocarstw w Europie. Pod hegemonią Polski Słowianie połączą się i utworzą własne katolicko-Słowiańskie mocarstwo Europy, którego granicami będą: Odra, Nysa, Adriatyk, Bałtyk, Morze Czarne, Dniepr i Dźwina.

Ks. Jan Cieplak, arcybiskup wileński, przepowiednia z 1888 r.  [...] Pokój się Boży ustali w Warszawie. Wielka w przymierzach, bogactwie i sławie Polska ku morzom granicami sięgnie. [...]
Siostra Łucja – wizjonerka z Fatimy. „Naród polski przejdzie drogę odrodzenia. Po raz pierwszy odczyta i zrealizuje prawdziwe cele ludzkości. Od niego zależeć będzie przyszłość Europy.
W Polsce rozpocznie się odrodzenie świata przez ustrój, który wytworzy nowe prawa.” 

Św. Malachiasz (1128 rok):"Polska, powstając majestatycznie jak feniks z popiołów, mężnie zrzuci pęta niewoli i stanie się jednym z mocarstw w Europie."
Ksiądz Luciano Guerra, rektor sanktuarium w Fatimie, zapowiedział, że Polskę czeka czas katakumb. Zapewniał jednak, że atak ten tylko umocni Kościół i oczyści go.
Trwajmy spoglądając na Ewangelię – „A gdy to się dziać pocznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ ZBLIŻA SIĘ WASZE ODKUPIENIE (Łk21,28)”. I pamiętajmy, że w odrodzeniu innych będziemy mogli pomóc tylko wtedy, gdy zachowamy wiarę w naszym Narodzie.Musimy pamiętać słowa Św. Pawła: „ W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą jego potęgi. Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać zwalczywszy wszystko. Stańcie więc (do walki) przepasawszy biodra wasze prawdą ioblukłwszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość (głoszenia) dobrej nowiny w pokoju" /Ef. 6, 10-15/. Miejmy też świadomość, że Boga nikt i nic pokonać nie może, ani też zniszczyć Jego Kościoła, choćby nie wiadomo jak się starał.

 Nie lękajmy się, nie bądźmy leniwi, nie odkładajmy na jutro tego, co możemy zrobić dzisiaj, bo jutra możemy już nie mieć...  Pan Bóg i tak zwycięży, pozostawia nam jednak wybór, czy zechcemy stanąć po Jego stronie.  Panoszenie się zła na świecie niebawem się skończy i nadejdzie Boża Sprawiedliwość – nagroda i kara. Nie oznacza to jednak, że mamy siedzieć bezczynnie. Byłby to w oczach Boga wielki grzech zaniedbania.    

Nie lękajmy się Chrystusa Króla. Zaufajmy Jemu i Przenajświętszej Matce Jego tak, jak to czynili przodkowie nasi. Niczego nie stracimy - oprócz fałszywego poczucia bezpiecznej egzystencji - gdy Chrystus i Jego prawo będą królować - a zyskamy wszystko.  Czyńmy więc wszystko tak, aby każdy z nas mógł któregoś dnia z czystym sercem i podniesionym czołem powtórzyć za św. Pawłem: W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia..." /2Tm 4, 6/. Pamiętajmy, że warunkiem naszego zwycięstwa jest zwrócenie się do Pana Jezusa i uznanie Go Królem Polski, zaś pomocą i naszą Orędowniczką na tej drodze była, jest i będzie Najświętsza Maryja Panna – od roku 1655, zgodnie ze Jej wolą i wyborem, zgodnie z prawem boskim i ludzkim - Królowa Polski.

-szukam-

23 sierpień 2013 r,

KOCHAJ BOGA I BLIŹNIEGO


-szukam-Chwal duszo moja  Pana Stwórcę swego.-szukam-      

 Szczęśliwy ten, kogo wspiera Bóg Jakuba,
kto pokłada nadzieję w Panu Bogu.
On stworzył niebo i ziemię i morze
ze wszystkim, co w nim istnieje.
On wiary dochowuje na wieki,
chlebem karmi głodnych.
Pan dźwiga poniżonych,
kocha sprawiedliwych.
PAN KRÓLUJE NA WIEKI.

-szukam--szukam--szukam-

Ewangelia wg św. Mateusza: Mt 22 34-40

 (...) Nauczycielu, które Przykazanie jest największe? On mu odpowiedział: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem całą swoją duszą i całym swoim umysłem". To jest największe i pierwsze Przykazanie. Drugie podobne jest do niego: "Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego".

Na tych dwóch Przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy".

Dzisiaj, obchodząc przez Parlament Europejski "Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych" wspominamy także tych, których piękno miłości zostało zniszczone przez okrucieństwo ludzkiej nienawiści.         

GDYBY LUDZIE POZWOLILI PANU JEZUSOWI KRÓLOWAĆ OFICJALNIE

 - NIE BYŁOBY WOJEN, NIENAWIŚCI I NIESZCZĘŚĆ.

Nie można poznać Chrystusa bez człowieka.
Nie można zrozumieć człowieka bez Chrystusa - JP II
Człowiek nie może sam siebie zrozumieć bez Chrystusa - JPII

Módlmy się:

 - Obdarz wszystkich ludzi zdolnością do odczuwania radości  z wdzięczności za dar istnienia,
- Umacniaj w nas miłość i pozwól dzielić się nią z tymi, których stawiasz na drodze naszego życia.

Rywalizujące ze sobą różne stronnictwa miały coś wspólnego - sprzeciwiały się zdecydowanie Panu Jezusowi. Ich Prawo oparte na ok. 600 nakazów i zakazów potrafiło bezdusznie niszczyć ludzi, ale nie mogło doprowadzić ludzi do zbawienia. Zwalczający Jezusa prześcigali się w przemyślnych zasadzkach słownych, które miały skompromitować Rabbiego z Nazaretu. Pan Jezus odpowiadał im trafnie prostymi słowami
i zaskakiwał ich wszystkich.  Dzisiaj także - drogą do rozwiązywania różnych problemów jest MIŁOŚĆ.

Gdyby ludzie przestrzegali te Dwa Przykazania Miłości

 -  NIE BYŁOBY KŁÓTNI W RODZINACH, WŚRÓD  LUDZI  I MIĘDZY NARODAMI.

(Ja tu ogólnie mówię, bo są osoby i rodziny, i parafie, które zawierzyły siebie Chrystusowi królowi)
Nikt nie chce obrać Jezusa Chrystusa za Króla ani w rodzinach ani w parafiach, ani w diecezjach, ani państwach - ludzie wolą się kłócić i nienawidzieć, zabijać i niszczyć. Dlatego jeśli nie będzie ludzkość przestrzegała tych
Dwóch Przykazań Miłości - sama siebie unicestwi. Sami
na sobie dokonają samozagłady przez zazdrość i nienawiść. W wojnie giną dobrzy i źli. Giną ci, którzy kochają i nienawidzą. Ale jak widać po sytuacji światowej rządzący w państwach i episkopatach wolą służyć szatanowi.

Pan Jezus powiedział: KŁADĘ PRZED TOBĄ BŁOGOSŁAWIEŃSTWO I PRZEKLEŃSTWO - WYBIERAJ BŁOGOSŁAWIEŃSTWO.

W telewizji TRWAM pokazywane było w wieczornym programie piękne Nabożeństwo Różańcowe przed przed Obrazem Chrystusa Króla "Wszechświata". Pragnę poinformować ludzi, że ten Pan Jezus nie jest Królem Wszechświata, gdyż papież Pius XII polecając namalować taki obraz odjął Panu Bogu KORONĘ WŁADZY NA ZIEMI. Dla siebie papież oczywiście zamówił piękną tiarę z diamentami mającą trzy korony: władzę nad wszechświatem. Naszym obowiązkiem jest Panu Bogu oddać chwałę jako Królowi Wszechświata i namalować taki Obraz aby uczynić Go prawdziwie Królem Wszechświata z trzema koronami, bo do tej pory jest tylko dwie: władza na niebie i pod ziemią. Władzę na ziemi zatrzymał sobie papież  a tym samym wszyscy biskupi i ............rządzą. A jak rządzą, to wiemy: panuje nienawiść, zazdrość, poniżanie człowieka. Biskupi wydają zarządzenia niezgodne z wolą Bożą. Z "miłości" do Pana Boga wydali dekret, że Pan Bóg jest ich sługą - czy pytali Boga, czy On na to się zgadza? Oto rządy biskupów: wchodzą czipy, szczepienia śmiercionośne. Gdzieniegdzie zamachy bombowe, napady i kataklizmy. Podziwiam tych papieży, biskupów i inne osoby duchowne, że mają odwagę OKŁAMYWAĆ PANA BOGA I NAS. Na szczęście dla nas, my świeccy wsłuchujemy się w głos Boży i jak powiedziała Matka Boża w Fatimie - TYLKO ŚWIECCY URATUJĄ TEN ŚWIAT - i ratują jak mogą i umieją. Duchowieństwo nie uznaje Objawień, bo Pan Bóg w nich upomina się o przestrzeganie DWÓCH PRZYKAZAŃ MIŁOŚCI a jak je przestrzegają biskupi to wiemy z ostatniego dekretu o słudze Jezusie. Oto następny dowód miłości do Pana Boga - Komunia na stojąco i na rękę; zniesienie postów a ostatnio prymas Polski zabronił iść do głosowania w okręgu warszawskim, aby usunąć obecną prezydent Warszawy- zabronił spełniać obywatelskiego obowiązku twierdząc, że to jest grzech!!! Nie rozumiem jak to jest - podczas Mszy św. Pan Jezus do kapłanów celebrujących tę Mszę św. mówi - czy Go rozumieją? Podczas objawień też mówi - czy Go słuchają? Pan Jezus mówi w objawieniach o PRAWDZIE ale jak widać z rządów episkopatu - oni nie chcą PRAWDY znać.

 DOCENIAM POBOŻNOŚĆ I ODWAGĘ WSZYSTKICH KAPŁANÓW I OSÓB DUCHOWNYCH ORAZ WIERNYCH ŚWIECKICH, KTÓRZY  PRZESTRZEGAJĄ DWA PRZYKAZANIA MIŁOŚCI I Z MIŁOŚCI CZCZĄ PANA BOGA JAKO KRÓLA POLSKII WSZECHŚWIATA CZYNIĄC GO W SWOICH SERCACH, DOMACH I PARAFIACH SWOIM WŁADCĄ I KRÓLEM.

Panie Jezu - czy masz jakieś uwagi do Nabożeństw a w sobotę?


Pan Jezus:
"To Nabożeństwo byłoby zupełnie według Mojego upodobania, gdyby ustawiono Mój Wizerunek z trzema koronami. To jest niewiarygodne - jak człowiek, którego stworzył Bóg ośmielił się dyktować Bogu swoje warunki. Dlatego nie macie ŁASK  Moich, bo wszyscy akceptują wolę waszego biskupa polonijnego, który nie chce widzieć Mnie jako KRÓLA POLSKI ani WSZECH ŚWIATA z pełnią władzy. Oj - biedne będzie jego spotkanie ze Mną , a musi być. Moją wolą jest, aby każdy człowiek szanował Mnie jako Boga Wszechświata z pełnią władzy KRÓLA  a nie "sługi". Sługa nigdy nie będzie bronił was, bo nie ma żadnej władzy a data waszego spotkania zbliża się, bo Ojciec Wszechmogący nie może dłużej patrzeć na Moje poniżanie. Módlcie się, módlcie się, módlcie siębo ze wszystkich stron wrogowie się zbliżają: z nieba, ziemi i podziemia. Z  nieba - zatrute powietrze. Na  ziemi -  zatrute jedzenie. Z podziemia - natrętne ataki demonów. Nam w Niebie jest bardzo przykro, że to właśnie duchowni, którzy powinni być Moimi i waszymi sługami - sprzeciwiają się i szykują wam zmiany życia duchowego;  zmiany Nabożeństw i zmiany Liturgii.  Sami widzicie, usunęli Ołtarze, Moje święte Ołtarze, to teraz został STÓŁ - OŁTARZ, a oni idą natychmiast po rozpoczęciu Mszy św. do bocznych stoliczków i tam celebrują Moją Mszę Św. Nigdy nie odpłacą Mi za takie lekceważenie Trójcy Świętej i lekceważenie was ludzi.
Jezus przygotowujący świat na spotkanie".

Przesłanie”

TO NIE LUDZKIE, NIE POJĘTE
JAKŻE ONI RANIĄ KRÓLA
NA GŁOWĘ DANO MU CIERNIE
CIAŁO OKRYLI PURPURĄ 

WYSZYDZALI, BILI, PLULI
BICZOWALI BOSKIE CIAŁO
TRZCINĘ DO RĘKI WSADZILI
I PUBLICZNIE WYSZYDZANO 

OSKARŻONO I SKAZANO
WYROK PADŁ NIESPRAWIEDLIWY
NA ZRANIONE BOSKIE CIAŁO
KRZYŻ NA PLECACH POŁOŻYLI 

CHCIELI ZABIĆ, NIE WIERZYLI
IŻ W DNIU TRZECIM ZMARTWYCHWSTANIE
KTO NIE WIERZY NIECHAJ SŁUCHA
CHCĘ WYJAŚNIĆ ME PRZESŁANIE

 OD MOMENTU ZMARTWYCHWSTANIA
KRÓL MA WŁADZĘ NIEPOJĘTĄ
KORONĘ DALI NA GŁOWĘ
ALE BEZ JEDNEGO RZĘDU
 

 WŁADZĘ MU ZABRANO, WŁADZĘ!
TAK BYNAJMNIEJ IM SIĘ ZDAJE
BO GDY PRZYJDZIE ŚWIĘTA CHWILA

TO IM ZDAWAĆ SIĘ PRZESTANIE. 

- PEREŁKA  23.08.2013-

-szukam-

Panie Jezu - czy możesz powiedzieć co to jest SEKTA?.

Niektórzy oskarżają nas , że należymy do "sekty" a przecież my należymy tylko do Ciebie KRÓLA królów.

-szukam-



 Pan Jezus:

" DO SEKTY NALEŻĄ LUDZIE NIEWIERZĄCY W TRÓJCĘ ŚWIĘTĄ I  MATKĘ MOJĄ. Mogą byś różne sekty- ludzie czczą np. tylko jedną Osobę Boską - Boga Ojca Wszechmogącego. Powtarzam - do sekt należą ludzie nie uważający TRÓJCĘ ŚWIĘTĄ I MATKĘ BOŻĄ. Do największych Moich przyjaciół należą ludzie czczący i wywyższający Mnie do pozycji KRÓLA jako OSOBĘ. Ja byłem zamordowany przez śmierć krzyżową i nazywany przez oprawców .......  - nawet nie godzi się powtarzać ich słów bezczeszczących świętość. Na krzyżu wisiałem trzy godziny a zmartwychwstałem jako KRÓL NIEBA, ZIEMI I PODZIEMIA. Pyszny i dumny człowiek odebrał Bogu władzę i uważa, że to Ja powinienem się z tym zgodzić. Macie świadectwo, co osiągnęliście, gdy rządzi człowiek a raczej demon? Nie ma innego rozwiązania: albo Bóg - KRÓL, albo demon. Jeśli człowiek odrzuca Boga jako Króla, to oczywiście wtedy rządzi demon posługujący się człowiekiem. A mówiłem wam - Bóg Ojciec stworzył człowieka  na swoje podobieństwo po to, aby mógł być z Nim wiecznie w Niebie w Jego Domu.  A wtedy na ziemi byłby RAJ, bo rządziłby Bóg. Jeśli człowiek odrzucił Boga Króla, tym samym stał się sam królem, to na ziemi są wojny, kataklizmy, nieszczęścia i choroby, które tworzy demon, bo on jest zazdrosny o człowieka i chce waszego zupełnego zniszczenia. A Ja -Bóg tylko obserwuję. Jeśli człowiek wywyższa Boga, to On to dostrzega i broni. Jeśli by nawet obecnie człowiek zwrócił się do Boga jako do Króla, to można wszystko naprawić.  Lecz człowiek w dalszym ciągu chce rządzić na ziemi, bo z Boga uczynił nawet sługę, to niestety będziecie mieli same nieszczęścia, aż wreszcie Bóg powie - STOP. DRUGIE PRZYJŚCIE MOJE ZBLIŻA SIĘ, bo człowiek  w dalszym ciągu ulega demonicznym podpowiedziom, ale najpierw ukażę wam wasze grzechy, abyście mogli znaleźć Bożą drogę. Bóg nie chce was utracić i poda wam sposób na powrót do Niego, ale ponieważ dał wam wolną wolę, to zawsze mówi: jak chcesz? Kładę przed tobą błogosławieństwo i przekleństwo - wybieraj BŁOGOSŁAWIEŃSTWO.  Na zakończenie: SEKTA jest to zgromadzenie ludzi czczących tylko jedną osobę Boską , a także nie uważającą Matki Bożej za Współodkupicielki i za Matkę Boga a Mnie traktującą jako sługę waszego. Jezus Chrystus - KRÓL.

Panie Jezu - dlaczego Twoi kapłani prześladują tych kapłanów, którzy Ciebie  jako KRÓLA wywyższają?

Pan Jezus:
" Współczuję im w momencie spotkania z Królem - Sędzią Sprawiedliwym, a umrzeć każdy musi. Wasz były arcybiskup stanął przede Mną - "sługą" tak jak chciał i służy w piekle.

Panie Jezu - w Chicago kapłani nie mówią o grzechu nieczystości. Osoby, które żyją w związkach niesakramentalnych słyszą nawet od księży, że to nic takiego i wszyscy podchodzą ,aby Cię przyjąć podczas Mszy św.

Pan Jezus:
No właśnie, stawiają się w Moim miejscu i sądzą, ale ich sądy nie są Moimi. ZAPAMIĘTAJCIE: grzech nieczystości jest to najgorszy grzech, bo od niego powstają inne grzechy.

Panie Jezu - w sobotę 17 sierpnia uczestniczyliśmy w Nabożeństwie - Mszy św.w kościele św.Stanisława Kostki w Chicago  i było uroczyste poświęcenie odnowionego ołtarza Matki Boskiej Częstochowskiej. Powiedziałeś: "Niebo otwarte i święci są z nami, a aniołowie dołączyli do śpiewu z chórem". Dziękujemy, że przyprowadziłeś wiele osób, ale bardzo prosimy - natchnij ludzi, aby przychodzili tak licznie w każdą niedzielę na godz. 8.45, bo prawdziwie po Bożemu jest tam celebrowana Msza św.przy Twoim Ołtarzu Świętym cały czas. 

Pan Jezus:
" Tak, prawdziwie Nabożeństwo pięknie celebrowane przez kapłanów, a My patrzyliśmy na was. Jesteście naszą nadzieją i dbajcie o Moją świątynię, bo przecież Ja u was czuję się najlepiej.  Jestem szanowany, uwielbiany i czczony. Patrzyłem na wasze uświęcone serca i wszystko odbyło się według Mojej woli i na pociechę wiernych.
Zachęcajcie -namawiajcie, aby chcieli ludzie przybywać. Wasz Jezus Chrystus".

-szukam-

Pan Jezus do rodziny z chorym dzieckiem:

"Wasze dziecko, to dobre dziecię,
jakich mało na świecie.

Chorobę ma trudną do określenia
i robią na nim doświadczenia. 

    Nie mówię im więcej o grzechu w rodzinie
bo szkoda czasu, który i tak szybko ginie.
 Każdy ma wolną wolę i nikogo nie zniewolę
swoimi nakazami,które i tak są mało przestrzegane.
 
Jezus cierpiący razem z dziećmi".

Pan Jezus dla Perełki

Pan Jezus:
" Ty - Moja ulubienico kochana
różnymi odczuciami smagana.
Podpowiadam ci różne pomysły,
a ty dbasz, aby bezpowrotnie nigdzie nie prysły.

 Wykorzystuj swoje zdolności informatyczne
do wzniosłych celów i twórz wiersze liryczne.
Poezja nie do wszystkich serc dociera
- lecz ty twórz, bo to Bóg wybiera. 

Tematy i pomysły podaje,
a każdy tak odbiera, na ile mu inteligencji staje.
A ty Perełko módl się do Ducha Świętego
i więcej Mu ufaj i więcej oczekuj od Niego. 

Teraz na ziemi jest Jego czas
i na spotkanie ze Mną przygotowuje was.
JEZUS CHRYSTUS - KRÓL - ZBAWICIEL
I CAŁEGO ŚWIATA ODKUPICIEL"

"DZIĘKI CI PANIE"

DZIĘKI CI PANIE, ŻE MNIE TU ZESŁAŁEŚ
I PRAC
Ę Z TWYM SŁOWEM OFIAROWAŁEŚ
ZA KA
ŻDE TCHNIENIE DUCHA ŚWIĘTEGO
KTÓRE PROWADZI DO SERCA TWEGO. 

CHOĆ CZASEM MI CIĘŻKO
TRUD
ŻYCIA NOSIĆ
WIEM,
ŻE TYLKO  Z TOBĄ
GÓRY MOG
Ę PRZENOSIĆ 

PRZEPRASZAM RÓWNIEŻ
ZA KA
ŻDĄ MYŚL SŁONĄ
BO TYM DAJ
Ę RADOŚĆ
POD
ŁYM DEMONOM

WYBACZ MI MÓJ PANIE
 KA
ŻDY CZYN CO RANI
NIE CHC
Ę BYĆ TWYM BICZEM
W CIEMNO
ŚCI OTCHŁANI

 POMÓŻ MI O PANIE
NIE
ŚĆ MÓJ CIĘŻKI KRZYŻ
BO Z NIM NA SWYCH PLECACH
CHC
Ę SIĘ PIĄĆ WCIĄŻ W ZWYŻ 

PROSZĘ TEŻ O ŁASKĘ
POZNANIA TWEJ WOLI
GDY
Ż INACZEJ NIE POJMĘ
SWOJEJ LUDZKIEJ DOLI  

WYRWIJ MNIE MÓJ KRÓLU
Z GRZECHÓW TEGO
ŚWIATA
BYM KIEDY
Ś PO ŚMIERCI
MÓG
Ł Z ANIOŁAMI LATAĆ 

OGRANICZ MI DOSTĘP
DO TEGO CO JEST Z
ŁE
POZWÓL CA
ŁYM SERCEM
KOCHAĆ TYLKO CI
Ę 

TRZYMAJ MNIE ZA RĘKĘ
GDY DAM OSTATCHNIE TCHNIENIE
BO TYLKO Z TWYCH BOSKICH R
ĄK
PRZYJDZIE NAM ZBAWIENIE. 

ZAPOMNIJ O BOŻE
WSZYSTKIE GRZECHY ME
OTO CI
Ę W POKORZE
B
ŁAGA DZIECIĘ TWE 

- PEREŁKA

_______________________________________

Panie Jezu - pewien człowiek pyta Ciebie jak się zachować, gdy ktoś przeklina w jego obecności. 
Czy może przyjąć Komunię Św.?

Pan Jezus:
" Słuchać, to nie to samo co mówić.
Gdy nie chcesz słuchać, to te słowa możesz zgubić.
Wtedy módl się za dusze czyśćcowe,
a twoje serce będzie gotowe
do przyjęcia Mnie do swego serca. 

Proś Moją Matkę przed Mszą Świętą,
aby obmyła twoje grzechy - swoją łzą świętą.
Tak synu - znam twoje serce

i nie pozwolę, aby było w poniewierce. 

Odwagi - Mój synu wierny
licz na Mnie, gdyż jestem Miłosierny - twój Jezus Król"

        Panie Jezu - czy zadowolony jesteś ze spotkania na Sympozjum w Krakowie ?

Pan Jezus Król:
"Jestem jeszcze Miłosierny i nad wyraz

swoim obietnicom WIERNY,
które człowiekowi składam
i wiele wam opowiadam. 

Jestem rad z naszego spotkania,
bo przecież byłem z wami od rana.
Cieszę się z Moimi kapłanami,
którzy są Moimi ustami. 

Tak, dobrze wszystko było
i nie obciążam nikogo winą,
że nie było wam podane  ZAWIERZENIE,
bo od wielu AKTÓW zależy wasze istnienie. 

Jestem Bogiem, ale nie rozumiem,
dlaczego ludzie do piekła podążają tłumnie.
Bo przecież nikt nie wie lepiej od Boga
jaka czeka bezbożnych do wieczności droga. 

Bezbożnymi - nazywam tych przeciw Mnie - Królowi,
bo będą się kłaniać wiecznemu padołowi.
Nie można dwom bogom służyć i myśleć o Niebie.
Jednak Bóg nigdy nie opuści was w potrzebie. 

Póki żyjecie wszystko można zmienić
i swoje życie z demonami w święte odmienić.
TAK WAM DOPOMÓŻ BÓG
ale śpiewajcie: nie rzucim ziemi skąd nasz ród.

A PLANY DALSZE DLA POLAKÓW?
Czy za mało macie ode Mnie znaków?
JEDYNY DLA WAS RATUNEK -
JEZUS CHRYSTYS - KRÓL i do Jego ORSZAKU werbunek.

 Jestem Bogiem i nie rozumiem was,
wolicie wybierać wojnę i niewolę na nieokreślony czas.
Nie rozumiem was, żeby Bogu nie wierzyć?
A ten sam Bóg będzie musiał sprawiedliwość wymierzyć.

 Jezus oczekujący na AKTY i ZAWIERZENIE,
bo od tego zależy wasze w Europie położenie".

-szukam-

Święty Piotr do Mieczysławy i do wszystkich:

 " My Święci w Niebie
jesteśmy blisko ciebie
i patrzymy z miłością na twoją pracę,
a Ja - Piotr drogę do Nieba dla ciebie znaczę. 

Tak, mam Trójcy Świętej zezwolenie abyście wszyscy
mogli być z Nami przez Boga uwielbienie.

Bóg jest pokojem i miłością,
i powinien być waszą codziennością, ale i Świętością. 

Tak Mieczysławo - dobrze się wsłuchuj, co Bóg powie.
My wiele przykrości przeszliśmy i nikt tego nie wypowie.
Nie zdradzajcie Boga Trój - Jedynego,
gdyż On nie chce zgubić człowieka żadnego.

Panie Jezu - jakie imię nadać nowo otwieranej kaplicy z adoracją Najświętszego Sakramentu?


 
Pan Jezus" EUCHARYSTIA - ŹRÓDŁO  ŻYCIA "

Panie Jezu - widzisz co się dzieje w PolscePomóż partii patriotycznej, aby mogła zwyciężyć 

Pan Jezus:

" Wszystkie partie polityczne, których myślą przewodnią nie jest WIARA W  TRÓJ-JEDYNEGO BOGA, lecz sprawy człowieka są stawiane na pierwszym miejscu - nie podlegają Mojej uwadze. Oni kierują się swoimi przepisami, statutami i zasadami - więc Mnie tam nie ma.

Panie Jezu - czy mogą być zaliczone pielgrzymki na konto dusz czyśćcowych? 

   Pan Jezus:
" Każdą ofiarę dla dusz w czyśćcu zaliczam, abyście chcieli pokonywać te pielgrzymki z chwałą w łączności z Moimi Świętymi każdego dnia - opiekunami waszymi.

-szukam-
Zaproszenie do Nowenny Pompejańskiej


Szczęść Boże.

Zapraszam do wspólnej modlitwy, nowenną pompejańską za Ojczyznę i proszę zachęcić innych do jej odmawiania po raz 16 zaczynamy wołanie modlitewne do Maryi Królowej Różańca Świętego, temat i treść w załączniku. Nowennę rozpoczynamy w niedzielę 08.09.2013r, czyli w Uroczystość Narodzenia NMP, a kończymy 31 pażdziernika 2013r. w wigilię Uroczystości Wszystkich Świętych. Gorąco zachęcam do propagowania i nowenny jak i do różańca jako modlitwy zawsze skutecznej. Każdy wysiłek tu uczyniony przyniesie owoce. Bierność z kolei może przyczynić się tylko do większego kryzysu religijnego, i moralnego. Nie możemy już czekać i patrzeć co będzie. Coraz mocniej zło naciska na młodzież, dzieci ( alkoholizm, polityka gender, zakłamanie, i negacja wartości, zepsuta etyka życia społecznego - zło jest dzisiaj zorganizowane i wykorzystuje media i chce zdobyć nawet dzieci - tu atak jest widoczny przez proponowaną rozrywkę w postaci zabawek, gier, muzyki, symboli na koszulkach i ubraniach, w bajkach itd. ).

-szukam-

-szukam-

-szukam--szukam--szukam-

-szukam-


22 sierpnia - 2013 r. 

NIEPOKALANEGO SERCA NAJŚWIĘTSZEJ  MARYI  PANNY.


-szukam-

Nie wiem dlaczego w obecnych książkach występuje inna nazwa dzisiejszego święta a w innych - starszych - inna.
Według Mszału Rzymskiego z 1963 r. OO.Benedektynów z imprimatur biskupa krakowskiego ks. Karola Wojtyły z 22.VI.1963r. L.dz.128/63 jest
Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny.

-SZUKAM-MODLITWA-SZUKAM-


Wszechmogący, wieczny Boże, któryś w sercu Najświętszej Maryi Panny zgotował godne mieszkanie dla Ducha Świętego, daj łaskawie, abyśmy nabożnie obchodząc uroczystość tegoż Niepokalanego Serca, zdołali żyć według Serca Twego przez Pana naszego Jezusa Chrystusa i w jedności tegoż. Posileni Boskimi Darami, kornie błagamy Cię, Panie, abyśmy za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny, której uroczystość Niepokalanego Serca  obchodzimy ze czcią, wolni od niebezpieczeństw doczesnych, dostąpili radości życia wiecznego - przez Pana naszego. Amen.

W "Agendzie Liturgicznej" i  w kalendarzu "Agenda Biblijna"
dzisiaj  jest święto:
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY - KRÓLOWEJ


Papież Pius XII w 1954 r.ustanowił święto Najświętszej Maryi Panny Królowej i obchodzone było 31 maja.
Papież Paweł VI w 1969 r. ogłosił Ogólny Kalendarz Rzymski i przeniósł je na 22 sierpnia w Oktawę Wniebowzięcia. Królewska godność Najświętszej Maryi Panny należy do Tajemnicy Jej pełnego uwielbienia i doskonałego upodobnienia do Syna - Króla wszystkich wieków. Niepokalana Dziewica - dopełniwszy biegu życia ziemskiego, z ciałem i duszą została wzieta do chwały niebieskiej i wywyższona przez Pana Boga jako Królowa wszystkiego, aby bardziej upodobniła się do Syna swego - Pana panujących.


-SZUKAM-M O D L I T W A -SZUKAM-

     Boże Mój, wierzę w Ciebie, wielbię, ufam i miłuję Cię. Proszę o przebaczenie dla tych, który w Ciebie nie wierzą, nie wielbią, nie ufają i Ciebie nie miłują. Przenajświętsza Trójco - Ojcze, Synu i Duchu Święty, w najgłębszej pokorze cześć Ci oddaję  i ofiaruję Tobie Przenajdroższe Ciało i Krew, Dusze i Bóstwo Jezusa Chrystusa, obecne na ołtarzach całego świata jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, którymi On jest obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, proszę Cię o nawrócenie biednych grzeszników.

O mój Jezu, przebacz nam grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba, a szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia. O Jezu, czynię to z miłości dla Ciebie, za nawrócenie grzeszników i na zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.



-szukam-

21 sierpień 2013 r. 
OBJAWIENIE MATKI BOŻEJ W KNOCK W IRLANDII.

-szukam-

21. 08.1879 R.  wieczorem, w strugach ulewnego deszczu, mieszkańcy małej irlandzkiej wioski Knock ujrzeli przy ścianie kościoła trzy figury. W środku stała Matka Boża, a po Jej prawej stronie św. Józef a po lewej św. Jan Ewangelista. Były to milczące figury. Maryja chciała tam zostawić swoje Orędzie, ale zabrakło współpracy ze strony ludzi. Ograniczyła się do kilku cudów.

Wspominamy Papieża Piusa X -( 1835 - 1914),

Wprowadził reformę Liturgiczną dotyczącą wczesnej i częstej Komunii św. Wydał Orędzie do państw, starając się powstrzymać je przed wybuchem wojny. Papież X - był Polakiem: ojciec Krawiec a matka Włoszka. Niestety nikt nie mówi o tym.

Po Mszy św. poszłam do kapłanów i poprosiłam, aby mówili wiernym całą prawdę o naszym papieżu Polaku. Powinniśmy się szczycić naszymi Polakami świętymi w Niebie i podkreślajmy, że oni tam są.

Ponieważ w dzisiejszej "Modlitwie wiernych" modliliśmy się: "za wszystkich, którzy są odpowiedzialni za piękno Liturgii......" - poszłam po Mszy św. do kapłanów i prosiłam: MÓDLMY SIĘ, ABY KAPŁANI CELEBROWALI  CAŁĄ  LITURGIĘ PRZY ŚWIĘTYM OŁTARZU A NIE WIĘKSZĄ JEJ CZĘŚĆ PRZY STOLICZKACH BOCZNYCH.

-szukam-

-szukam-

CZY CZEKA NAS TOTALNA INWIGILACJA?

POCZĄTEK  DROGI  DO  NAŁOŻENIA NA RĘKĘ I NA CZOŁO CZIPÓW I UCZYNIRNIA Z NAS NIEWOLNIKÓW.
 
KATOLICY BĘDĄ  NAJPIERW  ODŁĄCZENI OD GŁÓWNEGO KOMPUTERA W BRUKSELI, JAKO ZAGROŻENIE DLA DUSZY CZŁOWIEKA,
GDYŻ TYLKO W RELIGII KATOLICKIEJ PRZESTRZEGANE SA PRZYKAZANIA BOŻE I WALCZY SIĘ O POKÓJ W SERCU I NA ŚWIECIE.
 
DLATEGO POWINNIŚMY SIĘ TRZYMAĆ RAZEM I NIE OPLUWAĆ, ANI NIE KRYTYKOWAĆ.BO WIDZIMY JAK POSTĘPUJĄ WROGOWIE.
" WROGOWIE SĄ JEDNOŚCIĄ I PO CICHU BEZ ROZGŁOSU ROBIĄ SWOJE.
PRZYGOTOWUJĄ ŚWIAT DO JEGO OPANOWANIA I ZNIEWOLENIA.

-SZUKAM-

-szukam-


  KORZYSTAJMY Z POMOCY BOŻYCH KAPŁANÓW

PLANOWANE TRANSMISJE LIVE http://dobremedia.org

   NA ŻYWO / 20 
sierpnia
Stadion - Kazimierz Biskupi - o. John Bashabora
   NA ŻYWO / 21 - 25 sierpnia 
"Golgota młodych" 2013 Serpelice nad Bugiem
   NA ŻYWO / 30 - 31 sierpnia 
"Pallotyńskie Spotkania Młodych 2013" Ożarów Mazowiecki
   NA ŻYWO / 9 - 13 września 
"Ewangelizacja miast" Słupsk, Piła, Koszalin przed "Skrzatusz 2013"
   NA ŻYWO / 14 - 15 września 
"Skrzatusz 2013"

-szukam-

Jak ma wyglądać Intronizacja Narodowa wg Pana Jezusa !
KS.PIOTR NATANEK

-szukam-

Panie Jezu - bardzo prosimy, my wierni Panu Bogu  i  Ojczyźnie podpowiedz swoje życzenie do narodu polskiego, do prezydenta i do premiera obecnego rządu pracującego w Polsce. My kochamy POKÓJ i bardzo prosimy pomóż go wprowadzić i aby mógł trwać na wieki.

Pan Jezus: "DZIECI MOJE-JA MÓWIĘ CIĄGLE DO WAS,  ALE ONI SĄ GŁUSI NA MOJE PROŚBY.ONI MAJĄ INNEGO BOGA  I WKRÓTCE  OGARNIE WSZYSTKICH TRWOGA. WKRÓTCE, BO RZĄDY WASZE SĄ NIESPRAWIEDLIWE  - NARÓD POLSKI OKRUTNIE GNĘBICIE. PAMIĘTAJ  PREZYDENCIE  I  PREMIERZE, POLSKĄ RZĄDZĄC JAKA WASZA ODPOWIEDZIALNOŚĆ  ZA POLSKI NARÓD CHCĄCY ŻYĆ W POKOJU  I  POSZANOWANIU  BOGA,DLATEGO NA WAS NAJPIERW PRZYJDZIE SZATAŃSKA TRWOGA. BO KTO MA W SERCU TYLKO NIENAWIŚĆ, NA JEGO NIEKORZYŚĆ PRACUJE – ZAWIŚĆ O WSZYSTKO. A GDY DEMON PANUJE, CIĄGLE JAKIEŚ NIESZCZĘŚCIA KNUJE  SZKODA JEST MI NARODU POLSKIEGO, ŻE JEST PROWADZONY CIĄGLE PRZEZ "ZŁEGO". NIE SĄ POSŁUSZNI BOGU NAWET BISKUPI, I UWAŻAJĄ, ŻE NARÓD POLSKI JEST GŁUPI. A BÓG IM OCZY I SERCA OTWIERA I WIEDZĄ, ŻE RZĄD ICH PONIEWIERA.    EPISKOPAT NAWET ZE SWOJEJ WYGODY KŁADZIE TAKŻE IM POD NOGI "KŁODY" DO WSZYSTKICH W POLSCE Z NIEBA APELUJĄ  I CZEKAJĄ, CHOĆ RZĄD I EPISKOPAT IM W TWARZ PLUJĄ. SWOIMI HANIEBNYMI I DEMONICZNYMI CZYNAMI AKCEPTUJĄ  BOGA ŚWIĄTYNIE Z MASOŃSKIMI ZNAKAMI. PRZECIEŻ BÓG WSZYSTKO WIDZI, I ŻE RZĄD  I  EPISKOPAT  Z NIEGO SZYDZI. ALE  DALEJ CZEKA  NA POWROTY WASZE BO JEST MIŁOŚCIĄ I CHOĆ PODLEGACIE KARZE,BĘDZIE  DLA  WAS  MIŁOSIERNY, ALE  JUŻ OD  DZIŚ  ZACZNIJCIE  BYĆ MU WIERNI.  JEZUS KOCHAJĄCY  I MIŁOSIERNY CZEKA DO KOŃCA - NA BŁĄDZĄCEGO  CZŁOWIEKA.

-szukam-

P. Jezus - chcę zostać uroczyście obwołany Królem Polski !

-szukam-

Panie  Jezu  Chryste, KRÓLU - ubolewamy. że jesteś zamknięty  w Częstochowie w ciemnicy, a lud wierny Tobie - marzy, aby mógł spojrzeć Ci w oczy, podziwiać Twój strój królewski oraz prosić  o  ŁASKI.

-szukam--szukam--szukam-

PAN JEZUS " TA CAŁA SYTUACJA W EPISKOPACIE NIE JEST  ZROZUMIAŁA DLA NIEBA. TAM PANUJE ZNIEWOLENIE GRZECHEM I ZNIEWOLENIE STRACHEM. NIE UMIEM ICH ZROZUMIEĆ, PRZECIEŻ DOZWOLIŁEM NA WYPRODUKOWANIE TAK DUŻEJ ILOŚCI FILMÓW O PIEKLE, NO I CO? NO I NIC! W DALSZYM CIĄGU NIE CHCĄ O TYM SŁYSZEĆ. ŻYJĄ DNIEM DZISIEJSZYM, BEZ UMIARKOWANIA W GRZESZNOŚCI. APELUJĘ, PROSZĘ, MÓWIĘ PRZEZ OSOBY WYBRANE, ALE WSZYSCY "MĄDRZY"  TEGO ŚWIATA WIEDZĄ LEPIEJ ODE MNIE I SPRZECIWIAJĄ SIĘ MOIM SŁOWOM. CAŁE NIEBO JEST SMUTNE, BO DZIWI SIĘ,    ŻE GRZESZNICY NIE CHCĄ BYĆ Z NAMI W NIEBIE. KRÓL - JEZUS CHRYSTUS I TAK ZWYCIĘŻYI  NIE POTRZEBUJE ŻADNYCH ORĘŻY.DRŻYJCIE  BEZBOŻNI  I  ATEIŚCI,BO PLAN BOŻY NA PEWNO SIĘ ZIŚCI.PAMIĘTAJCIE BISKUPI WEPISKOPACIE,ŻADNEJ  OBRONY ODE MNIE NIE MACIE BOŚCIE MNIEWSZYSCY UKRZYŻOWALI.NA NOWO WISZĘ NA KRZYŻU I SZATAN WAS  CHWALI.ŻE KRÓLUJE W KOŚCIOŁACH KATOLICKICH I W POLSCE I NA ŚWIECIE, W PRAWIE WSZYSTKICH.WSZĘDZIE MOŻNA ZNALEŹĆ MASOŃSKIE SYMBOLE I CIESZY SIĘ SZATAN, ŻE POZWALAM MU NA SWAWOLE.NIEPRĘDKO LUCYFER ODDA MI WŁADZĘ - DOPIERO WTEDY, GDY ZIEMIĘ ROZSADZĘ.BĘDZIE PĘKAŁA Z BÓLU GRZECHAMI OKRYTAI NIE BĘDZIE RATUNKU, AŻ BĘDZIE OBMYTA  WASZYMI ŁZAMI - DZIECI MOICH.AŻ POWIE OJCIEC - "STOP", DOSYĆ MĄK TWOICHLUDZKI RODZIE, A NIEPOSŁUSZNYI DO TEJ PORY DEMONOM USŁUŻNY. WIDZICIE BISKUPI, CO WSZYSTKICH CZEKA,GDY POWRÓCI WSZYSTKO NA ROZKAZ MELCHIZEDEKA. ALE WTEDYBĘDĘ KRÓLOWAŁ  NA STAŁE,BO BĘDĘ CAŁY W BOŻEJ CHWALE.I POWIEM - MOJA ZIEMIO UKOCHANAMIAŁAŚ ZŁYCH DORADCÓW, BO OD SZATANA.NIE SŁUCHAŁAŚ SWEGO BOGA I PANAI DLATEGO ZOSTAŁAŚ ROZSZARPANA.A KREW NIEWINNYCH OBMYJE ZIEMIĘI WTEDY W CHWALE BOŻEJ PRZYBĘDĘNA SĄD I OCZYSZCZENIE. I ODNOWI SIĘ LUDZKIE PLEMIĘ.

„Ciemny loch”

Matko Moja jakże smutne
Są dziś piękne oczy Twe
Czy to przez to, że zamknęli
W ciemnym lochu Dziecię Twe?

Matko Moja nie płacz proszę,
Dość wylewasz za nas łez
Ból przeszywa Twoje serce
Moje serce krwawi też. 

Naród prosi, i wciąż czeka
Aby Dziecię oddać Ci
Ale oni jakby głusi
Zamykają dla nas drzwi. 

Częstochowo otwórz oczy!
Zrzuć zasłonę daną Ci
Wynieś Króla na ołtarze
OTWÓRZ DLA NARODU DRZWI! 

Matko moja my Twe dzieci
Będziem walczyć póki sił
Oddamy ci Twoje Dziecię
Aby obok Ciebie był !

Wicher.JCH 2013

-szukam-

-szukam-

Przesyłam zdjęcia z Jasnej Góry -

14 Sierpnia pielgrzymi wchodzą na Jasną Górę w przeddzień Święta 15 Sierpnia na Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny - Święto Matki Bożej Zielnej !!!

-szukam-

-szukam-

-szukam-

-szukam-

-szukam-

-szukam-

ZDJĘCIA :  HENRYK JARZĄBEK

OGROMNY PODZIW SKŁADAM NA RĘCE WSZYSTKICH MAM, KTÓRE PROWADZIŁY SWE MALEŃKIE DZIECI W WÓZKACH

I DLA WSZYSTKICH RODZICÓW, KTÓRZY MASZEROWALI DO KRÓLOWEJ Z DZIECMI !!!!

PODZIWIAM WAS KOCHANI ZA ODWAGĘ I ŻYCZĘ WSZYSTKIM RODZICOM, ABY BYŁI TACY JAK WY! ODWAŻNI !!!

NIECH WAS DOBRY BÓG BŁOGOSŁAWI A PRZEŚLICZNA PANIENKA NIECH OCHRANIA SWYM PŁASZCZEM!

-SZUKAM-

-szukam-

Chce pan zaszczepić moje dziecko? Nie ma sprawy, proszę tylko podpisać ten formularz.

Nie spotkałem jeszcze lekarza, który podpisałby poniższy formularz, ściągnięty już przez setki rodziców. Są dwa powody, dla których lekarze go nie podpisują. Po pierwsze, nie chcą postawić się w kłopotliwej sytuacji dopuszczenia się zaniedbania w postaci nie zaoferowania świadomej zgody tysiącom innych rodziców. Po drugie, wielu lekarzy, przeprowadziwszy własne rozległe badania, wie, że jeśli chodzi o szczepienia, związane z nimi ryzyko znacznie przewyższa ewentualne korzyści.

Minął już rok, od kiedy rodzice zaczęli ściągać ten formularz i przedstawiać go lekarzom i jak dotąd nic nie słychać o jakimkolwiek złożonym podpisie. Wielu lekarzy nie chce nawet rzucić nań okiem, kiedy odrzucają stanowisko rodziców sprzeciwiających się szczepieniu, nazywając je śmiesznym. Takie zachowanie wyraźnie wskazuje braki w wiedzy u danego lekarza, który nie dba o dobro swoich pacjentów. Nie chcą oni informować swoich pacjentów o ryzyku, informują jedynie o korzyściach, które w ich mniemaniu są do zaakceptowania. Nie są otwarci na dyskusję i inne podejścia, liczy się jedynie ich jednostronna, tendencyjna opinia wpojona im przez system medyczny.

Są też lekarze, którzy zakwestionowali plan szczepień i szukają na własną rękę wiedzy w tym zakresie. Wielu z nich budzi się teraz dzięki trwającym badaniom i presji ze strony rodziców, a nawet kolegów po fachu, żeby przyjrzeć się innemu podejściu, wykraczającemu poza własną indoktrynację. Jeśli jakiś lekarz wywiera na ciebie presję i naciska na szczepienia, ściągnij i wydrukuj poniższy formularz. Jeśli to możliwe, przyślij nam kopię podpisanego przez lekarza formularza. Asertywnie oświadcz lekarzowi, że jedynie w ten sposób, jedynie będąc w pełni poinformowanym, możesz przemyśleć kwestię szczepienia i że wnikliwa analiza bilansu ryzyka i korzyści pozwoli ci lepiej ocenić sytuację i podjąć decyzję.

Jak dotąd, 100% lekarzy, którym przedstawiono ten formularz, odmówiło złożenia podpisu.

Poniższy formularz powstał na bazie formularza sporządzonego przez Kena Andersona.

-SZUKAM-

-szukam-


Panie Jezu - prosimy Cię o Błogosławieństwo dla całej Pielgrzymki, która wyrusza 11 sierpnia z Chicago do Merrilville jak co roku. Kapłani z tego klasztoru pozwolili nieść Twój piękny i cudowny wizerunek CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA.
Jechaliśmy do katedry św. Michała Archanioła samochodem
 Kazimierza,  a na jego dachu wielki Obraz  w pięknych ramach.  Pan Jezus błogosławił wszystkich kierowców jadących tą samą drogą i powiedział:, że wszyscy kierowcy, których On błogosławi wrócą szczęśliwe do domów. W katedrze KRÓL stał na podwyższeniu a ludzie podchodzili, modlili się i ...płakali. Chór pięknie śpiewał „CHRYSTUS KRÓLEM”

Pan Jezus:
"Kazimierzu - Ja zawsze błogosławię swój wierny lud, który pięknie modli się i wielbi całą TRÓJCĘ ŚWIĘTĄ. Moja Matka czuwa nad wami wszystkimi i do Niej zanoście swoje prośby i przez Nią zanoście swoje dziękczynienia. TERAZ NA ZIEMI PANUJE DUCH ŚWIĘTY I RAZEM Z MOJĄ MATKĄ OPIEKUJE SIĘ WAMI. Maryja opłakuje świętymi łzami wasze decyzje,  bo wie jakie będą dla was "wizje" w  p r z y s z ł o ś c i...... i wie, że Ona tylko gości w waszych sercach, a pragnie być stale i marzy, abyście wszyscy oddawali Mi chwałę - jako KRÓLOWI NARODÓW I ŚWIATA. bo niestety - zbliżają się lata pełne zdrad i niepokoju,  i wielkiego ogólnoświatowego znoju. Nie chcę was straszyć, ale Jestem PRAWDĄ. Dzisiejsza rocznica tragiczna ( 10) powinna mówić, że macie wielu wrogów, którzy chcą was wszystkich wygubić. TAK MOŻE BYĆ W PRZYSZŁOŚCI NIEDALEKIEJ, GDY NIE BĘDĘ KRÓLEM - WIĘC NARODZIE NIE ZWLEKAJ.....


Pan Jezus przed wyjściem Pielgrzymki:


PAN JEZUS : 

BŁOGOSŁAWI  WAS CAŁA TRÓJCA ŚWIĘTA
GDYŻ ZIEMIA, PO KTÓREJ IDZIECIE JEST JUŻ ŚWIĘTA.
W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO - OCZEKUJEMY OD WAS ODDANIA BOGU  WIECZNEGO. MÓDLCIE SIĘ I PROŚCIE, ABY PAPIEŻ I BISKUPI " ZDJĘLI MNIE OFICJALNIE Z KRZYŻA"  I UZNALI KRÓLEM. BO, GDY
NIM NIE BĘDĘ, TO NIE OBRONIĘ WAS PRZED RZĄDAMI DEMONA, KTÓRY SIĘ DO WAS ZBLIŻA.

Panie Jezu Kazimierz pyta, czy wypełnił Twoją wolę w Pielgrzymce do Matki Bożej, bo on czuje radość i jest zadowolony.

Pan Jezus:

" I Ja też.
Otóż powiem wam, Moje dzieci -
nad wszystkimi pięknie słońce świeci.
A dusze wasze Duch Święty ogarnia,
bo piękna jest ta  Moja owczarnia.
Duch Święty was ogarniał
i każdego do mego serca przygarniał. 

Nawet, jeśli był ktoś obojętny,
to na końcu był bardziej pojętny.
I zrozumieli, i czcili Trójcę Świętą,
i Maryję Niepokalanie Poczętą. 

Bo to Ona była waszym Natchnieniem,
a Ja będę waszym Zbawieniem.
Całe Niebo było z wami
bo wiem, że byliście wycieńczeni. 

Jesteście PIELGRZYMI naszą nadzieją,
choć wieloma duszami demony chwieją.
Dla Mnie jest najważniejszy w sercach POKÓJ.
Moi Święci pilnowali, aby spokój panował wokół. 

Błogosławiłem wszystkich od rana
i pilnie wsłuchiwałem się w bicie serc zakochanych.
DLA MNIE NAJWAŻNIEJSZY JEST POKÓJ,
bo Duch Święty panował wokół. 

Jak miła była ta pielgrzymka
Dla
Bog a Ojca
i dużo ŁASK JEGO płynęło aż do końca".

                                    

Panie Jezu - Kazimierz był bardzo szczęśliwy i dziękuje Ci za opiekę i wszystkie łaski i cuda. Noga bardzo go bolała ateraz nie boli. Ludzie bardzo chcieli nieść Twój piękny - wizerunek, chociaż był dosyć ciężki.

          Pan Jezus:
" O, TAK - BO DŹWIGALI CIĘŻAR ŚWIATA
A JEST TO WIELKIE WYDARZENIE TEGO LATA. 
OTO IDZIE JEZUS CHRYSTUS - KRÓL W CHWALE
 
WYWYŻSZONY PRZEZ LUD WIERNY NA PIĘKNYM PIEDESTALE.


 
Panie Jezu - Kazimierz bardzo dziękował organizatorom pielgrzymki - księżom i osobom pilnującym porządku, i uścisnął im dłonie.
 

                    Pan Jezus:  "TO JA UŚCISNĄŁEM IM DŁONIE"

W sobotę w katedrze św. Michała Archanioła Mszę św. celebrował arcybiskup z Warszawy ks. Henryk Hozer. SERDECZNIE DZIĘKUJEMY KSIĘDZU ARCYBISKUPOWI ZA PIEKNĄ HOMILIĘ O RODZINIE I PRZYKAZANIU : NIE CUDZOŁÓŻ. O grzechu nieczystości nikt w Chicago teraz nie mówi. W homiliach w Chicago mówi się o starym testamencie, albo rozwija się delikatnie temat Ewangelii na dany dzień, lub "czytań". W CHICAGO  NIKT NIE MÓWI O  GRZECHU NIECZYSTOŚCI, najgorszym grzechu i najbardziej raniącym Pana Boga a nagminnie występującym. Tutaj wszyscy przyjmują Pana Jezusa. Czyja to wina? Na pewno nie nas wiernych.




-szukam-
-szukam-

Prośba o modlitwę za moją mamę. Jest po operacji na otwartym sercu i wszczepieniu bajpasów (lekarka przez 2,5 tygodnia leczyła zawał serca jako przeziębienie antybiotykami) . Operacja się udała i wszystko było dobrze ale po tygodniu wróciła na oddz. intens. terapii, jest problem z krążeniem.  Leży w ciężkim stanie. Mama ma 66 lat i zawsze marzyła być babcia w właśnie mój brat stara się o dziecko. A tu taka historia. Uczę się zaufania Panu! Chwalmy Pana w każdej sytuacji! Kamilla 


Bardzo proszę o modlitwę w intencji 3 letniego Mikołaja. Dziecko uczestniczyło w wypadku i doznało bardzo ciężkich obrażeń. Jest uszkodzenie mózgu. Chłopczyk jest w śpiączce i leży na OIOMIe. Wiadomość z dziś podaje leciutką poprawę zdrowia – pierwsze przebłyski świadomości, ale przed dzieckiem daleka droga do zdrowia. Co prawda zagrożenie życia już minęło, ale malutkiemu trzeba dużo modlitwy, żeby szczęśliwie z tego wyszedł. Pozdrawiam. Janina 


-szukam-
-szukam-
-szukam-

Witam gorąco,
Organizujemy wyjazd młodzieży do Szwajcarii na Marsz Za Życiem w Zurychu. Mamy jeszcze kilkanaście wolnych miejsc. Wyjazd jest w czwartek 12 września. Powrót do Rzeszowa w poniedziałek 16 września. W Szwajcarii będziemy 3 dni. Noclegi i wyżywienie mamy tam załatwione gratis. Chcemy pochodzić po górach, zwiedzić fabrykę sera i fabrykę czekolady, zoo, muzeum motoryzacji, Lucernę, Zurych, podziwiać krajobrazy... Jedzie z nami młodzież w wieku od 16 do 23 lat. Koszt autokaru w obie strony: 300 zł. Koszty biletów wstępu i ubezpieczenia : 140 zł. Razem całość: 440 zł od osoby. Koniecznie trzeba mieć paszport albo dowód. Zgłoszenia do 18 sierpnia na maila: jacek.kotula@stopaborcji.pl
Pozdrawiam, Jacek Kotula
Fundacja PRO-prawo do życia
Rzeszów


-szukam-

Totalna kontrola ludzi - Nowy dowód osobisty pozbawi nas praw do wolności!


Chcesz być wolny nie odbieraj nowego dowodu osobistego (RFiD)!

Panie i Panowie, Szanowni obywatele RP...  Drodzy rodacy zostaliśmy sprzedani za przysłowiowe judaszowe srebrniki... Polska stała się częścią systemu kontroli nad społeczeństwem w ramach projektów LUCID (Logical Universal Communications Intractive Databank). Identyfikacja wykorzystująca technologie RFiD został wprowadzony w 1974 przez państwa zrzeszone w EWG... Procesor ten ma zadanie identyfikować, namierzać i kontrolować obywatela na odległość lokalizując i badając jego zachowania, zainteresowania, stan zdrowia, stan finansów oraz min: kryteria wyborcze i interakcje społeczne...Dr Hanrick Edelman główny analityk Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej w Brukseli, ujawnił, że plan "Odnowy świata z chaosu" jest już w toku. Światowy kryzys ekonomiczny na początku 1974 r. doprowadził do spotkania przywódców krajów EWG, doradców i naukowców, w czasie, którego dr Eldeman przedstawił "BESTIĘ": ((ang.) BEAST = Brussels Electronical Accounting Surveying Termina). Owa bestia jest komputerem umożliwiający katalogowanie ludzi przypisując im 18 liczbowy klucz kodowy. W pierwszej fazie projektu skatalogowano obywateli EWG. Moce przerobowe już pod koniec lat 70 umożliwiały skatalogowanie wszystkich istot żywych na naszej planecie! Po udanym eksperymencie na grupie obywateli EWG (1974-1984) przeprowadzono szerokie testy na zwierzętach domowych i hodowlanych na całym świecie (min: w Kanadzie, Francji, Hiszpanii, Anglii…)... Pierwszym krokiem dobrowolnego przyjęcia znakowania był strach przed tzw: terrorystami po ataku z 11 września... Obecnie wmawia nam się, że jest to bezpieczny system identyfikacji oraz bezpieczny system płatności bez stykowej. Jeśli zdecydujemy się na inwazyjną identyfikację RFiD zostanie nam wszczepiony chip biomedyczny pod skórę na ręce lub czole... Idziemy w kierunku kontroli absolutnej obywatele USA i Hiszpani zostali podstępem zmuszeni do posiadania dokumentów iD opartych na technologii, RFiD ponieważ wedle władz tych państw istnieje żywe zagrożenie terroryzmem!!! Hiszpania podobnie jak USA są krajami testowymi, które zostały wskazane przez amerykański i europejski rząd cieni. W europie głównymi działaczami idei Nowego Porządku Świata są członkowie Klubu Bilderberga to tajne stowarzyszenie w skład, którego wchodzą prawdziwe władze europy i świata bankierzy, finansiści i szare eminencje…Twórcą tego elitarnego klubu jest twórca unii europejskiej mason Józef Retinger, kolejna osoba po Brzezińskim manipulująca rządami całego świata. Listę członków Klubu Bilderberga (nie kompletną) znajdziecie tutaj: http://alles-schallundrauch.blogspot.com/2010/06/bilderberg-meeting-spanien-tag-4.html...Niestetykompletna lista została usunięta przez atak na mój prywatny serwer w dniu 3.Czerwca.2010 Data ta zbiega się z tajnym spotkaniem eminencji w Barcelonie.!!! Podobne losy spotkały nie tylko mój serwer….(np.: http://www.bilderbergmeetings.org/meeting_2010_2.html) Technologia RFiD jest tylko wstępem wybadaniem czy ludzie są na tyle naiwni, aby wziąć udział w tym eksperymencie, który doprowadzi do zaproponowania wygodniejszego rozwiązania połączenia dowodu, legitymacji, paszportu i karty kredytowej wszczepianej w nasze ciało... Co prawda taki chip zasilany jest naszym własnym bioprądem jednak wypełniony jest szkodliwym litem, który może zostać zdalnie uwolniony doprowadzając w najlepszym przypadku do owrzodzenia organów wewnętrznych a w najgorszym śmierci nosiciela bio-chipu...Czy tego typu chip nie jest jednocześnie bronią, która może zostać użyta przeciwko nosicielowi? Czy osoby wszczepiające nie są terrorystami działającymi na niekorzyść osób znakowanych?!

Drodzy obywatele nie jesteśmy zwierzętami, aby nas kontrolować, aby kontrolować życie nasze i naszych dzieci...Czas skończyć z elitą pseudo intelektualnych bestii ubranych w miłe słówka i obietnice... Jeśli nie przetrwamy tej próby zrobią z nami wszytko kontrolując i niszcząc nasze marzenia i sny przerabiając je w materialną papkę...

-szukam-



-szukam-

-SZUKAM--SZUKAM--SZUKAM-



-SZUKAM-



-SZUKAM--SZUKAM--SZUKAM-

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął
Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.
Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.
Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu;
ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej".

-SZUKAM-


                                                                                                      -szukam-

NIGDY NIE MOŻNA ROZDZIELIĆ RELIGII OD POLITYKI I ODWROTNIE !!!

-SZUKAM-

-SZUKAM-



-szukam-

Czy człowiek nawet wbrew własnej woli (!!!) może stać się ofiarą magii, przekleństwa, złorzeczenia??

-SZUKAM- 

Człowiek może błogosławić drugiego, człowiek może i przekląć drugiego. Zarówno błogosławieństwo, jak i przekleństwo mają moc sprawczą. Musimy błogosławić, rodzice dzieci, małżonkowie siebie nawzajem (to najsilniejsze błogosławieństwo, bo ma moc sakramentalną), błogosławić spotykanych ludzi w myślach. Największą moc ma błogosławieństwo kapłańskie, prośmy zatem o nie i korzystajmy z indywidualnego błogosławieństwa, złożonego również na czole, bo o takie też można poprosić i dla siebie, i dla rodziny.
Tak jak przekleństwo, tak i błogosławieństwo, gdy są wypowiadane, angażują emocje człowieka – albo negatywne, gdy jest to złorzeczenie; albo dobre, pozytywne, gdy jest to błogosławienie. Złorzeczenie to najczęściej akt zemsty, albo wynik zazdrości. Ten, który przeklina, chce, by dobro, jakiego doświadcza drugi, skończyło się, a człowiek zaznał wszechogarniającego cierpienia, rzuca więc „zazdrośnik” klątwę, najczęściej nie wiedząc, że wzywa do pomocy w jej realizacji diabła i czyni go – najprościej mówiąc – swym sojusznikiem w akcie nieprawości. Jaki dług zaciąga?

• Nie wolno nikomu życzyć źle nawet w myślach!!!

• Przekleństwo zawsze będzie wzywało diabła, a błogosławieństwo Pana Boga.

-SZUKAM-


                                                                                                      -szukam-

-szukam-

PRZESYŁAM BARDZO INTERESUJĄCY FILM!

PAWEŁ.L

-SZUKAM-

Film promocyjny o Mszy Świętej w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego

-SZUKAM-

„Odebrać dzieciom niewinność" - ks. Sławomir Kostrzewa

-SZUKAM-


-szukam-

WSZYSCY RZĄDZĄCY W POLSCE - RZĄD I EPISKOPAT - KTÓRZY SĄ PRZECIWNI KRÓLOWANIU

PANA JEZUSA W POLSCE - SĄ WSPÓŁWINNI WSZYSTKIM ZGONOM POLITYCZNYM

OD DNIA, W KTÓRYM PAN JEZUS PROSI O INTRONIZACJĘ JEGO OSOBY.

 
WARUNKI PAN JEZUS PODAŁ PRZEZ ROZALIĘ - UROCZYSTY AKT NADANIA TYTUŁU KRÓLA

WSZYSTKO JEST PRZYGOTOWANE I W CZĘSTOCHOWIE CZEKA, A WY TEŻ CZEKACIE, ALE NA DALSZE ZGONY AŻ DO WOJNY.

Seryjny samobójca po Smoleńsku - niezwykłe kazanie o. Jacyniaka


(...)
W tym właśnie dniu, w którym wspominamy wytrwanie w wierności Bogu św. Wawrzyńca pośród niezwykle okrutnego męczeństwa, Kościół proponuje nam refleksję nad słowami dotyczącymi tajemnicy śmierci: „Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga [...]. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności. Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę”. Nie sposób nie widzieć w kluczu tych słów dramatu śmierci tych, którzy zginęli w tragedii smoleńskiej, ale także tych, którzy byli powiązani z tragedią smoleńską i którzy zakończyli swój żywot w tragicznych okolicznościach. Ktoś napisał: „Nad zgonami osób związanych z katastrofą smoleńską wciąż w środkach masowego przekazu panuje grobowa cisza (grobowa par excellence). 10 kwietnia 2010 r. to nie tylko śmierć 96 osób z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. To także śmierć [...] innych, których odejście owiane jest do dzisiaj tajemnicą”.

(...)
Wnikając w tragizm tych wszystkich śmierci, zechciejmy spojrzeć na nie przez pryzmat słów Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity”. Przeżywamy czas, w którym mamy świadomość, że ziarno wpadło w glebę historii, obumarło w 96 tych, którzy zginęli w Smoleńsku, oraz tych, którzy byli powiązani z wyjaśnianiem przyczyn i przebiegu tej tragedii, a zakończyli swój żywot w tragicznych okolicznościach. Ziarno wpadło w glebę naszej Ojczystej Ziemi, obumarło, ale pęd z tego ziarna nie do końca zdołał się przebić ponad powierzchnię „tej ziemi” i zaowocować. Niech ta świadomość przeobraża się w szczerą i serdeczną modlitwę oraz wypływające z niej działania, by pęd z tego ziarna przebił się ponad powierzchnię „tej ziemi” i zaowocował dotarciem, z zaangażowaniem największych specjalistów w stosownych dziedzinach, do pełni prawdy o smoleńskiej tragedii, by zaowocował wielką jednością tych wszystkich środowisk społecznych, medialnych i politycznych, którym leży na sercu prawda i autentyczne dobro naszej Ojczyzny i niech ta jedność owocuje ofiarnym, przesyconym najgłębszym patriotyzmem zaangażowaniem na rzecz wszechstronnego jej rozwoju.

-SZUKAM-
-szukam-

Strategia nakreślona przez Vaticanum II okazała się kompletną klapą

Z prof. Robertem de Mattei rozmawia Marcin Musiał
Strategia nakreślona przez Vaticanum II okazała się kompletną klapą

Strategia nakreślona przez Vaticanum II okazała się kompletną klapą
Podczas obrad Soboru istniały dwie mniejszości – konserwatywna i lewicowo-modernistyczna. Dziś również są radykalni moderniści, którzy prezentują Sobór jako superdogmat. Po drugiej stronie są osoby, które prowadzą badania nad Soborem z historycznego punktu widzenia - mówi w rozmowie z PCh24.pl prof. Roberto de Mattei, włoski historyk i publicysta, redaktor naczelny magazynu „Radici Cristiane”.

Pięćdziesiąt lat po Soborze Watykańskim II w Kościele wreszcie zaczyna się dyskusja na jego temat. Wziął Pan w niej czynny udział, jako autor głośnej książki „Sobór Watykański II. Nieopowiedziana Historia”. Jakie są Pana refleksje związane z tym pięćdziesięcioleciem?
Uczestniczyłem w wielu konferencjach, sympozjach i kongresach, nie tylko we Włoszech, które dotyczyły Soboru Watykańskiego Drugiego. Nadszedł czas zrewidowanie dotychczasowej mitologii Soboru i czas na otwarcie poważnej debaty historycznej na temat jego genezy, głównych zagadnień oraz konsekwencji z nim związanych.

-SZUKAM-


-szukam-



15.08.2013

Dogmat Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

-szukam--szukam--szukam-

 Et signum magnum apparuit in caelo:
mulier amicta sole,
et luna sub pedibus eius,
et super caput eius corona stellarum duodecim.

„Potem wielki znak się ukazał na niebie:
Niewiasta obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu”
(Ap 12, 1)

Wiara katolicka jest prawdziwa. Wiara katolicka jest obiektywnie prawdziwa. Twierdzenia katolickiej wiary wiernie odzwierciedlają rzeczywistość – stwierdzają: TAK JEST. Wiara katolicka opiera się na autorytecie prawdomównego Boga. Wiara katolicka jest objawiona przez Boga. Boże Objawienie zawarte jest w Piśmie Świętym i Tradycji. Urząd Nauczycielski Kościoła (Magisterium) ma jako zaszczytne zadanie wiernie przekazywać Boże Objawienie zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji, nauczać go i wyjaśniać, strzec przed błędami i bronić.
Wiara katolicka nie opiera się na subiektywnych przekonaniach, opiniach, poglądach, odczuciach i doświadczeniu. Prawdziwość katolickiej wiary nie opiera się na arbitralnych twierdzeniach człowieka. Twierdzenia katolickiej wiary nie dlatego są prawdziwe, że katolicy mówią: tak jest. Wiara katolicka nie jest zbiorem religijnych opinii pewnej grupy ludzi (należących do Kościoła), który można na zasadzie równouprawnienia zestawiać z innymi religijnymi opiniami. Jeśli tak się dzieje tu i ówdzie, mamy do czynienia z fałszywym odczytaniem rzeczywistości, mamy do czynienia z błędem subiektywizmu i relatywizmu oraz ze skrajnie antropogenetycznym ujęciem religii katolickiej (religia jako wytwór człowieka). Pomija się wtedy autorytet Boga. Pomija się Boga.
Klarownym ukazaniem Prawdy są dogmaty. Dogmaty są objawione przez Boga w Piśmie Świętym i Tradycji explicite bądź implicite. Urząd Nauczycielski Kościoła (Magisterium) jasno je formułuje, artykułuje i podaje do wierzenia, pod sankcją wiecznego potępienia.
Pierwszego listopada 1950 roku papież Pius XII ogłosił dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny. Jak wszystkie dogmaty, tak i ten odzwierciedla obiektywną Prawdę: TAK JEST.
            

Z konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus

papieża Piusa XII

   „A zatem wielka Matka Boga, Jezusa Chrystusa, «jednym i tym samym rozporządzeniem» Opatrzności w przedziwny sposób niepokalana w poczęciu, nieskalana Dziewica w Boskim macierzyństwie, doskonała towarzyszka Boskiego Zbawiciela, odnoszącego pełne zwycięstwo nad grzechem i jego skutkami, otrzymała jako najwspanialsze zwieńczenie swych przywilejów dar wolności od zepsucia cielesnego, i podobnie jak Syn, po zwycięstwie nad śmiercią, została z ciałem i duszą wzięta do chwały niebios, by tam zajaśnieć jako Królowa zasiadająca po prawicy swego Syna, «nieśmiertelnego Króla wieków». […] Dlatego zaniósłszy do Boga wielokrotne korne błaganie i wezwawszy światła Ducha Prawdy, ku chwale Boga Wszechmogącego, który szczególną Swą łaskawością obdarzył Maryję Dziewicę, na cześć Syna Jego, nieśmiertelnego Króla wieków oraz Zwycięzcy grzechu i śmierci, dla powiększenia chwały dostojnej Matki tegoż Syna, dla radości i wesela całego Kościoła, powagą, Pana Naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Naszą ogłaszamy, wyjaśniamy i określamy, jako dogmat przez Boga objawiony, ŻE NIEPOKALANA BOGARODZICA ZAWSZE DZIEWICA MARYJA, PO ZAKOŃCZENIU BIEGU ŻYCIA ZIEMSKIEGO, ZOSTAŁA Z CIAŁEM I DUSZĄ WZIĘTA DO NIEBIESKIEJ CHWAŁY. Dlatego też, gdyby ktoś, nie daj Boże, dobrowolnie odważył się temu cośmy określili przeczyć, lub o tym powątpiewać, niech wie, że odstąpił zupełnie od wiary Boskiej i katolickiej. […]Niech więc nikt z ludzi nie odważy się naruszać tekstu tego Naszego orzeczenia, ogłoszenia i określenia, ani też w niebacznej zuchwałości sprzeciwiać się mu i przeciwdziałać. Gdyby jednak ktoś spróbował się na to odważyć, niech wie, że narazi się na gniew Wszechmogącego Boga i świętych Jego Apostołów Piotra i Pawła. Dan w Rzymie, u św. Piotra, roku Wielkiego Jubileuszu tysiąc dziewięćset pięćdziesiątego, dnia pierwszego listopada, w uroczystość Wszystkich Świętych, w dwunastym roku Naszego Pontyfikatu.

  Ja PIUS, Biskup Kościoła Powszechnego tak określając podpisałem
PIUS PP. XII

 

* * *
 Po Soborze Watykańskim II Pan Bóg nie zmienił poglądów.

 * * *
Jeżeli nie klękniemy przed Panem Bogiem,
Rok Wiary będzie mnożeniem słów i oklasków.

 
KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

-szukam-

-szukam-

Wake up Polsko

-szukam-

-szukam-

-SZUKAM--SZUKAM--SZUKAM-

PIERWSZE CZYTANIE
Księga Mądrości 18,6-9.

Noc wyzwolenia oznajmiono wcześniej naszym ojcom, by nabrali otuchy, wiedząc niechybnie, jakim przysięgom zawierzyli. I lud Twój wyczekiwał ocalenia sprawiedliwych, a zatraty wrogów. Czym bowiem pokarałeś przeciwników, tym uwielbiłeś nas, powołanych. Pobożni synowie dobrych składali w ukryciu ofiary i ustanowili zgodnie Boskie prawo, że te same dobra i niebezpieczeństwa święci podejmą jednakowo, i już zaczęli śpiewać hymny przodków.

PSALM RESPONSORYJNY:

Księga Psalmów 33(32),1.12.18-19.20.22.

Sprawiedliwi, radośnie wołajcie na cześć Pana,
prawym przystoi pie
śń chwały.
B
łogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem,
naród, który On wybra
ł na dziedzictwo dla siebie.

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,  
na tych, którzy czekaj
ą na Jego łaskę,
aby ocali
ł ich życie od śmierci
i
żywił ich w czasie głodu.

Dusza nasza oczekuje Pana,
On jest nasz
ą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja
łaska,
wed
ług nadziei, którą pokładamy w Tobie.


DRUGIE CZYTANIE

List do Hebrajczyków 11,1-2.8-19.

Bracia:
Wiara jest por
ęką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy. Dzięki niej to przodkowie otrzymali świadectwo. Przez wiarę ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania Bożego, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Wyszedł nie wiedząc, dokąd idzie. Przez wiarę przywędrował do Ziemi Obiecanej, jako ziemi obcej, pod namiotami mieszkając z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tej samej obietnicy. Oczekiwał bowiem miasta zbudowanego na silnych fundamentach, którego architektem i budowniczym jest sam Bóg.
Przez wiar
ę także i sama Sara, mimo podeszłego wieku, otrzymała moc poczęcia. Uznała bowiem za godnego wiary Tego, który udzielił obietnicy.
Przeto z cz
łowieka jednego, i to już niemal obumarłego, powstało potomstwo tak liczne, jak gwiazdy niebieskie, jak niezliczony piasek, który jest nad brzegiem morskim. W wierze pomarli oni wszyscy, nie osiągnąwszy tego, co im przyrzeczono, lecz patrzyli na to z daleka i pozdrawiali, uznawszy siebie za gości i pielgrzymów na tej ziemi. Ci bowiem, co tak mówią, okazują, że szukają ojczyzny. Gdyby zaś tę wspominali, z której wyszli, znaleźliby sposobność powrotu do niej. Teraz zaś do lepszej dążą, to jest do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się nosić imienia ich Boga, gdyż przysposobił im miasto.
Przez wiar
ę Abraham, wystawiony na próbę, ofiarował Izaaka, i to jedynego syna składał na ofiarę, on, który otrzymał obietnicę, któremu powiedziane było: "Z Izaaka będzie dla ciebie potomstwo". Pomyślał bowiem, iż Bóg mocen wskrzesić także umarłych, i dlatego odzyskał go, jako podobieństwo śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.

-szukam-

-SZUKAM--szukam--SZUKAM-

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo.
Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę! Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy.
Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie". A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie". Wtedy Piotr zapytał: "Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?" Pan odpowiedział: «Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas rozdawał jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: "Mój pan ociąga się z powrotem", i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce. Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą».


-SZUKAM-

-szukam-

NIEPOKALANA KRÓLOWA POLSKI

-szukam-

K O R E S P O N D E N C J A.

 

ZOBACZCIE NA PALCE U LEWEJ DŁONI JEZUSKA A U  MATKI BOŻEJ - PRAWEJ. JUŻ ICH ZAREKWIROWAŁ WRÓG. NIECH MASONERIA SWOICH DEMONÓW DEKORUJE I PRZERABIA IM CO CHCE A NIECH NIE PRZYCZEPIA SIĘ DO NASZYCH NAJŚWIĘTSZYCH OSÓB. PAN BÓG ANI JEGO MATKA NIGDY NIE BĘDĄ MASONAMI. NIE ROZUMIEM - PRAWIE W KAŻDEJ FIGURZE PANA JEZUSA PAMIĘTAJĄ MASONI, ABY TE DWA PALCE BYŁY SKIEROWANE KU GÓRZE, A PRZECIEŻ PAN JEZUS BYŁ TAK BARDZO BOLEJĄCY, MIAŁ POZRYWANE ŚCIĘGNA I MIAŁ PAMIĘTAĆ O DWÓCH PALCACH U OBU RĄK, ABY TRZYMAĆ JE WYCIĄGNIĘTE W GÓRĘ. także TO MAŁE DZIECIĄTKO - CZY JUŻ WIEDZIAŁO, ŻE TRZEBA POKAZAĆ DWA PALCE, CZY NAWET NIMI POZDRAWIAĆ?

JESTEŚCIE WSZYSCY DUCHOWNI WYKSZTAŁCENI I NAPEWNO ZNACIE SIĘ NA ZNAKACH MASOŃSKICH -TO PILNUJCIE, ABY NASZE OBRAZY I FIGURY NIE BEZCZEŚCIĆ.  JAK CI, CO AKCEPTUJĄ TE WSZYSTKIE ZNAKI MASOŃSKIE NIE BOJĄ SIĘ PANA BOGA?  PRZECZYTAJCIE SOBIE CO PISZE O PIEKLE GLORIA POLO - DLA OPAMIĘTANIA.  DUCHOWNI BĘDĄ 100 RAZY GORZEJ I WIĘCEJ CIERPIEĆ, BO WIEDZĄ, CO ICH CZEKA ZA OBRAZĘ PANA BOGA.    Małgorzata Knap z Polski

-szukam-

-szukam-

Apel o nadzieje przyjaźni z Panem Bogiem!

W dniu 15 czerwca 2013  odbyło się w Krakowie I Sympozjum: „SPOŁECZNE PANOWANIE CHRYSTUSA KRÓLA” zorganizowane przez Stowarzyszenie Fides et Ratio w Krakowie wraz z  innymi organizacjami.

Przeżywany w Kościele ROK WIARY jest szczególną okolicznością, sprzyjającą pogłębionej refleksji nad odnową WIARY we wszystkich porządkach życia: intelektualnym, duchowym i mądrościowym.

Caritas Christi urget nos. Owa miłość, wzywająca do ewangelizacji, na którą w swym motu proprio „Porta Fidei” wskazał Benedykt XVI, ma pobudzać inspirację do wyznawania wiary z odnowionym przekonaniem.

Dzisiaj, w czasie zaprogramowanej globalnej ateizacji całych narodów i technologicznej przemiany dokonywanej przez światowe centra laicyzacyjne, istnieje pilna potrzeba oparcia wiary o zdrowy, teologiczny   i apostolski fundament Bożego Objawienia zawartego w Piśmie Świętym i Tradycji katolickiej.

Jako katolicy świeccy w kraju i poza jego granicami pragniemy wnieść skromny wkład w dynamikę pobudzenia wiary w naszej Ojczyźnie poprzez rozmaite formy formacji i akcji w duchu omnia instaurare in Christo. Jesteśmy przekonani, że zwrócenie się ku Jezusowi Chrystusowi Królowi oraz przypomnienie istotowych teologicznych treści zawartych w Magisterium Kościoła, ukazujących Jego powszechne i społeczne Królestwo, przyczynią się do umocnienia wiary i tożsamości katolickiej naszego Narodu.

Ufamy, że zasiane ziarno będzie przynosiło dobry owoc dla wszystkich. Jesteśmy przekonani, że pod sztandarem Chrystusa Króla – Polska Zmartwychwstanie ! Mamy głęboką nadzieję, że będziemy kontynuować sympozja dla Chrystusa Króla co roku w Krakowie. Zapraszamy też do organizowania podobnych sympozjów, konferencji i spotkań w innych częściach Polski. ( wszystkich zainteresowanych organizacją zapraszamy do kontaktu: Stpapiez@gmail.com, tel: 12/ 266 56 36, kom 502 321 241 )

 
  Króluj nam Chryste! Vivat Christo Rey!

Niech będzie Pochwalony i Wywyższony Jezus Chrystus Król!

 Nawiązując do powyższego tekstu dot. sympozjum poświęconemu Królowaniu Pana Jezusa, chciałbym zachęcić wszystkich czcicieli Chrystusa Krola do organizowania podobnych prelekcji, spotkań, rekolekcji, sympozjów, kongresów w swoich środowiskach, w większych miastach.
Ludzie muszą zrozumieć  aki jest cel Królowania Pana Jezusa.

 Tamat „Chrystus Krol” powinien byc na ustach wszystkich!

 Znajdujemy się w sytuacji  kiedy świat laicki i demoliberalny znajduje sie w zaawansowanym stadium budowania świata bez Boga, odmawiającego światu prawdy o Królowaniu Chrystusa. My wierni słudzy Chrystusa Króla mamy budować Królestwo Boże na ziemi, które jest cywilizacją chrześcijańskiej odnowy w kierunku Mądrości Chrystusowej. Uznanie Chrystusa Królem Polski i Wszechświata zaowocuje w tym, że nastąpi Królestwo Prawdy, Sprawiedliwości, Miłości i Pokoju.
Prawdy, że Chrystus Króluje świat laicki nie chce przyjąć, co skutkuje w braku  sprawiedliwości, ponieważ nie przyjmuje owoców Królestwa Boga. Prawdziwa  Miłość, czyli więź doskonała, pochodzi  od Boga, gdy się  ją pomija, nie ma na ziemi prawdziwej Miłości, a Pokój jest tylko możliwy w Królestwie Boga, poza nim nie ma Pokoju.
A więc warto starać się o Królestwo Boże na ziemi, co zasiejemy teraz, zaowocuje w przyszłości, czas nam jeszcze dany jest Łaską, więc wykorzystajmy go na Chwałe Bożą!

Jesteśmy zdani tylko na siebie, ale Pan Jest z nami i tylko w Nim pokładajmy nadzieję, nie traćmy jej, On będzie Królował! Aby czynić dobro nie możemy ustawać w modlitwie, a modlitwa bez czynów nie jest pełną.

Przed nami Święto Chrystusa Króla, jest to napewno dobry czas, aby Go uczcić i wywyższyć.

Poniewaz wróg stara sie nas podzielic, nie ulatwiajmy mu tego, dzieląc sie sami wyreczamy go.
Kochani, jesli bedziemy podzieleni tak jak dzisiaj, to my, ktorzy pragniemy Wywyzszenia Pana Jezusa na ziemi, JESTESMY NAJWIEKSZA PRZESZKODA!!

Bierzmy przykład z wrogów, bo oni cierpliwie i konsekwentnie realizują swoje plany, bez dyskusji  i zjednoczeni w dążeniu do opanowania świata. 
Postarajmy sie na pierwszym planie postawic CEL, o ktory walczymy, zapominajac o sobie samych, odsuwajac na bok swoje ambicje.

 W celu wszelkiej porady można się zwrócic do red. Pana Stanislawa Papieża, przewodniczącego Stowarzyszenia Fides et Ratio - sluzacego pomocą.  Można się do Niego zwrócić w celu organizacyjnym, instruktażowym, z pytaniami dot. bazy technicznej, konkretnych materiałow, prelegentow.

 Jest możliwość,  aby osoby, które wyrażą swoja inicjatywę, wysłały informację na podany poniżej mail, w celu wzajemnego kontaktu,  porozumienia  grup w różnych częściach Polski. Koordynatorem byłaby osoba duchowna, która rownież zadbałaby o stronę duchowej formacji wszystkich grup organizując rownież modlitwy w tej intencji.

Ks. Marek  rex.polonia2012@gmail.com

 Bardzo prosimy o opinie, ewentualne wskazówki i sugestie.    
Można również  utworzyć  komitet organizacyjny.     
Możemy pełnić  funkcję  Apostolstwa Chrystusa Krola, czyniąc siebie  Jego slugami, czy rycerzami.

Tak nam dopómoż BOG!   -    Michał Malawski

M O D L I T W A

 SPRAW, o mój Boże, aby się wszystkie umysly złączyly w Prawdzie, a wszystkie serca w Miłości.

(Pius X, 1908)
Ponad 2000 lat podburzeni ludzie krzyczeli : ",,...nie chcemy, aby Ten Królował !”
Czy i ty postapisz tak samo i dołączysz do tego tlumu?
Czy staniesz po stronie Chrystusa?
Jasnogórska Pani, Madonna Częstochowska, oczekuje aby Jej Syn, Król królow i Pan panów, zaczął Blogoslawić Ojczyznę jako jej Król u boku Swojej Matki. Czyz On na to nie zasluguje?
Syn Boży, który przyszedl ratować to co zginęło... 

Uczyńcie wszystko, co mówi wam Mój Syn, przyobleczcie wiarę w czyn!”

 NIECH się dzieje i niech będzie chwalona i na wieki slawiona najsprawiedliwsza, najwyższa najmilosciwsza i najświętsza Wola Boza we wszystkim.  (Pius VII, 1818)
O BOŻE, Trójco Przenajświętsza, pragnę Cię kochać i pobudzić innych do miłowania Ciebie.    Chcę pracować na chwałę Kościoła Świętego, ratując dusze, walczące na ziemi i cierpiące w czyśćcu. Gorącym moim pragnieniem jest całkowicie spełniać Wolę Twoją i dojść do chwały, którą, o Panie, zgotowałeś mi w Królestwie Twoim. Pragnę być święta, a czuję całą swoją nieudolność  i  blagam Cię,  o Boże, stań się światłością moją. Aman.  (Święta Teresa)

-szukam-

KORESPONDENCJA CIEKAWYCH MATERIAŁÓW FILMOWYCH, KTÓRA ZOSTAŁA NAM NADESŁANA PRZEZ JEDNĄ Z CZYTELNICZEK STRONY( ZA CO SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ) , UMIESZENIE FILMÓW JEST ZUPEŁNIE PRZYPADKOWE, KOLEJNOŚĆ W TABELI NIE WSKAZUJE OD NAJWAŻNIEJSZEGO DO MNIEJ WAŻNYCH – WSZYSTKIE SĄ RÓWNIE WAŻNE CO 1 FILM.

ZAPRASZAMY DO ZAPOZNANIA SIĘ Z MATERIAŁAMI I ANALIZOWANIA.

P. Jezus – chcę zostać uroczyście obwołany Królem Polski !-szukam-

Jak ma wyglądać Intronizacja Narodowa 
wg Pana Jezusa !

-szukam-

Zniesienie celibatu to zabranie Kapłana Bogu

-szukam-

Nawałnicę zepsucia pokonamy z Maryją

-szukam-

Brak Święta Boga Ojca

-szukam-

Nie wolno sprzedawać kościołów

-szukam-

Katolicy za uszanowaniem piątków

-szukam-

Komentarz do zgody biskupów na imprezowanie w piątki

-szukam-

Jak rozpoznać kapłana bałwochwalcę w Kościele?

-szukam-

Capoeira (sztuka walki) – zagrożenie duchowe

-szukam-

Szafarz w trumnie z czarną ręką

-szukam-

Dusza czyśćcowa przychodzi na Mszę Świętą.

-szukam-

O zgrozo! Niektóre dusze konające przeklinają Boga.

-szukam-

Hello kitty i inne zagrożenia

-szukam-

Ks. Marian Rajchel, egzorcysta. Opętanie miłosne

-szukam-

Ks. Natanek oddaje Episkopat Polski pod Trybunał Rzymski

-szukam-

 * Wielbłąd skłania głowę przed Świętą Hostią

-SZUKAM-

BARDZO CIEKAWY MATERIAŁ, PROSZĘ ZWRÓCIĆ UWAGĘ NA WIELBŁĄDA, KÓRY PODCZAS ROZDAWANIA NAJSWIĘTSZEGO CIAŁA JEZUSA CHRYSTUSA POCHYLA SWĄ GŁOWĘ DO SAMEJ ZIEMI.

Czy to przypadek?

MYŚLĘ, ŻE NIE !

TO ZWIERZE UŚWIADAMIA NAM LUDZIOM, JAK POWINNIŚMY SIĘ ZACHOWYWAĆ PRZED BOGIEM WSZECHMOGĄCYM.

LUDZIE NA KOLANA!!!!!

Upadnij na kolana,
Ludu czcią przejęty,
Uwielbiaj swego Pana:
Święty, Święty, Święty!


PRZYJMUJĄC CIAŁO PANA JEZUSA NA STOJĄCO CZY DO RĄK – NIE OKAZUJECIE POKORY I UNIŻENIA PRZED BOSKIM MAJESTATEM.
WYOBRAZIE SOBIE, ŻE IDZIECIE SOBIE PRZEZ PARK, NAGLE PRZED WAMI STAJE WE WSŁANEJ OSOBIE JEZUS CHRYSTUS – CO ZROBICIE, WIEDZĄC W 100%  ŻE TO JEZUS CHRYSTUS STOI PRZED WAMI?

UPADNIECIE NA KOLANA  ? CZY BĘDZIECIE JAK PROSTAKI STALI I PODACIE KRÓLOWI RĘKĘ  PYTAJĄC „CZY TO TY JEZU?” ????

CZY WAM SIĘ WYDAJE, ŻE JESTEŚCIE NA RÓWNI Z BOGIEM?

JAKĄ CZEŚĆ ODDAJECIE I KOMU PODCZAS PRZYJMOWANIA KOMUNI ŚWIĘTEJ NA STOJĄCO? CZY MOŻE NIE WIERZYCIE, ŻE W TYM „OPŁATKU” JEST PRAWDZIWY I ŻYWY JEZUS CHRYSTUS? LECZ JEŚLI NIE WIERZYCIE, TO PO CO PRZYSTĘPUJECIE DO KOMUNI ŚWIĘTEJ? ŻEBY SĄSIAD NIE OBGADAŁ? ŻE KATOLIK A DO KOMUNI NIE CHODZI? ZASTANÓW SIĘ CZŁOWIECZE, CZY LEPIEJ CHOĆ JEDEN RAZ PRZYJĄĆ Z SZACUNKIEM  I GODNOŚCIĄ NAJŚWIĘTSZE CIAŁO JEZUSA CHRYSTUSA, CZY CAŁY CZAS PRZYJMOWAĆ ZWYKŁY OPŁATEK?

SZUKAJCIE WARTOŚCI TAM GDZIE JEST – A JEST ONA ŻYWA I PRAWDZIWA W KOMUNI ŚWIĘTEJ!

JAKĄ MAMY ŁASKĘ – IŻ MOŻEMY PRZYJMOWAĆ CIAŁO PANA JEZUSA – ANIOŁOWIE W NIEBIE MIMO, IŻ WIELBIĄ BOGA DNIAMI I NOCAMI NIE MAJĄ TEGO ZASZCZYTU I NIE MOGĄ PRZYJMOWAĆ TEGO CUDOWNEGO DARU JAKI MY OTRZYMALIŚMY OD BOGA.

ZATEM KORZYSTAJMY Z NIEGO BEZUSTANNIE, Z CZYSTYM SERCEM, I GODNOŚCIĄ!

  OPAMIĘTAJ SIĘ NARODZIE! – NA KOLANA I DO UST!!!!!!

-SZUKAM-

Przebywanie w Bożej obecności mą tę zaletę, że nie wymaga żadnej określonej pory. Kiedykolwiek i wszędzie można wznosić swe serce do Boga, skierować do Niego swoje słowo albo wprost Nim oddychać.

Wilfrid Stinissen OCD

-SZUKAM-

-szukam-


Pan Jezus do Faustyny

…Moją największą karą jest pozostawienie człowiekowi jego woli, jeśli pomimo wszelkich prób Moich i usiłowań trwa on w opornym mniemaniu o swojej wielkości i samowystarczalności…
To mówił Pan Jezus św. S. Faustynie: Napisz: Ja Jestem Święty po Trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem Swoim ś c i g a m grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu.

Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze c z e k a m na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że p r z e m a w i a m  do nich p r z e z wyrzuty sumienia, p r z e z niepowodzenie i cierpienia, p r z e z burze i pioruny, przemawiam p r z e z głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje,  p o c z y n a m  s i ę  g n i e w a ć na nich, zostawiając ich samym sobie i d a j ę im to czego pragną”.

( Dz-czek’, 1728)

-SZUKAM--SZUKAM-
-SZUKAM--SZUKAM-
-SZUKAM--SZUKAM-

-szukam-

-szukam-

-szukam-

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec".

Komentarz do Ewangelii
Św. Augustyn (354 - 430), biskup Hippony (Afryka Północna) i doktor Kościoła
Kazanie 302, na święto świętego Wawrzyńca

„Kto rozdaje - obdarza ubogich, sprawiedliwość jego będzie trwała zawsze” (Ps 112,9)


      Święty Wawrzyniec był diakonem w Rzymie.  Prześladowcy Kościoła zażądali od niego wydania skarbów Kościoła, a on, aby otrzymać prawdziwy skarb w niebie, znosił cierpienia, o których nie można słuchać bez uczucia grozy: został położony na kracie nad ogniem... Jednakże znosił wszelkie boleści fizyczne dzięki nadzwyczajnej sile, którą czerpał w miłości i pomocy Tego, który uczynił go niewzruszonym: „Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili” (Ef 2,10). Oto, co spowodowało gniew prześladowców... Wawrzyniec powiedział: „Dajcie mi wozy, abym mógł wam przywieźć skarby Kościoła”. Dano mu wozy, napełnił je ubogimi i powrócił, mówiąc: „Oto skarby Kościoła”. Nic nie jest bardziej prawdziwe, bracia: w potrzebach ubogich znajdują się wielkie skarby chrześcijan, jeśli zrozumiemy, jak pomnażać to, co posiadamy. Ubodzy są zawsze przed nami, jeśli powierzymy im nasze skarby, nie utracimy ich.      

-szukam-

 

TO DLATEGO NIKT Z RZĄDZĄCYCH W POLSCE NIE CHCE UZNAĆ CHRYSTUSA KRÓLA


 

Historia prawdziwa. Wysłuchaj do końca

-SZUKAM-

-szukam-

Nagasaki

GDYBY LUDZIE UWIERZYLI W OBJAWIENIA, TO UNIKNĘLIBY WIELU NIESZCZĘŚĆ,

BO PAN BÓG CHCE POMÓC LUDZIOM W UTRZYMANIU POKOJU NA ŚWIECIE.

TYLKO SZATANOWI ZALEŻY NA ŚMIERCI I NIESZCZĘŚCIU CZŁOWIEKA

I WSZYSTKO ROBI, ABY TEN CZŁOWIEK NIE WIERZYŁ OBJAWIENIOM BOŻYM.

Dzisiaj piątek 9 sierpnia AD 2013. Równo 68 lat temu, 9 sierpnia 1945r. zostala zrzucona z amerykańskiego bombowca  B-29druga bomba atomowa (po Hiroszimie w dn. 6 sierpnia 45r.) na japońskie miasto Nagasaki.

Po wpisaniu w Google słów: Bomba atomowa nad Nagasaki, można było przeczytać taką oto informację:

"W trzy dni później Amerykanie zaatakowali ponownie, tym razem celem było kolejne japońskie miasto, Nagasaki. 9 sierpnia o 3.49 następny B-29 wystartował z Tinian. Major Charles Sweeney w "Bock's Car" skierować się miał nad Kogurę, aby tam zrzucić "Fat Man" - bombę plutonową. Niestety, działanie uniemożliwiała mu gruba powłoka chmur, choć meteorolodzy zapowiadali przejaśnienia. Ponadto jego zbiornik paliwa był uszkodzony, dlatego pilot musiał się spieszyć z podjęciem decyzji. Po wykonaniu dwóch rund postanowił zrezygnować z bombardowania Kogury, obierając za cel Nagasaki. Skierował się nad miasto, ale i tym razem nie mógł znaleźć dziury w powłoce chmur. W pewnym momencie ujrzał upragnione światło w tunelu. O 11.02 kolejny wybuch wstrząsnął Japonią - bomba plutonowa o sile 21 TNT, wypuszczona przez bombardiera kapitana K.K. Beahana szybowała przez kilkadziesiąt sekund po czym zrównała Nagasaki z ziemią, zabijając w jednej chwili 70 000 mieszkańców miasta. Nie pomogły bowiem zrzucane nad Japonią ulotki w dzień po pierwszym ataku, głoszące: "Posiadamy najbardziej niszczycielski materiał wybuchowy, jaki kiedykolwiek wynalazł człowiek. Jedna tylko skonstruowana przez nas ostatnio bomba atomowa ma siłę równą ładunkowi bomb zrzuconych przez 2000 naszych gigantycznych bombowców B-29. Ten straszliwy fakt wart jest zastanowienia i zapewniamy, że jest groźnie prawdziwy. Właśnie zaczęliśmy stosować tę nową broń przeciwko Waszej ojczyźnie. Jeśli wątpicie w nasze słowa, zapytajcie, co się stało z Hiroshimą, gdy spadła na nią bomba atomowa. Prosimy, zwróćcie się do cesarza, żeby zakończył tę wojnę. Powinniście podjąć teraz działania na rzecz zaprzestania zbrojnego oporu. W przeciwnym razie będziemy zmuszeni użyć bomby oraz innych rodzajów naszego uzbrojenia, żeby szybko i zdecydowanie zakończyć wojnę."

 Jedno z Orędzi Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów, pochodzi wlaśnie z Nagasaki.

W tym Orędziu Matka Boża mówiła:
Przyprowadziłam cię do tego wielkiego narodu nowego kontynentu, abyś tu przeżył święto Mojego Niepokalanego Serca. Jesteś w mieście skąpanym we krwi pierwszych męczenników japońskich. Znajdujesz się dokładnie w tym miejscu, w którym straszna broń w jednym momencie zabiła wiele tysięcy Moich biednych dzieci. Obok ciebie wznosi się kościół, nad którym nastąpił wybuch bomby atomowej. Moje małe dziecko, to miejsce i ten dzień są dla ciebie znakiem, a za twoim pośrednictwem pragnę go dać również wszystkim Moim umiłowanym synom. To, co wydarzyło się w tym miejscu, może wkrótce zdarzyć się we wszystkich częściach świata, jeśli Moje dzieci nie przyjmą Mojego zaproszenia do powrotu do Boga.
Patrzcie na Moje Niepokalane Serce:
Ono drży z obawy, jest zaniepokojone losem, który was czeka, jeśli nie przyjmiecie naglącego wezwania waszej Mamy. Powróćcie, Moje dzieci. Nigdy nie byłyście ani tak zagrożone, ani w takiej potrzebie jak dzisiaj. Powróćcie do Boga, który oczekuje was z miłosierdziem i miłością Ojca. Zachowujcie Jego prawo i nie pozwalajcie zwodzić się grzechowi. Nie obrażajcie więcej Mojego Syna Jezusa już tak znieważanego! Czas, jaki wam pozostaje, jest krótki. Moja godzina nadeszła i Ja Sama interweniuję, aby was uratować. Wejdźcie do Mojego Niepokalanego Serca. Ono jest schronieniem ofiarowanym wam przez Mamę. W nim znajdziecie wszystko, co wam przygotowałam, aby przejść straszliwe godziny oczyszczenia. Do Mojego schronienia powinien wejść teraz cały Kościół, z Papieżem, Biskupami, Kapłanami oraz wszystkimi wiernymi. Po to właśnie prowadzę cię do wszystkich zakątków świata. Nadszedł czas, kiedy cała mała reszta – która pozostała wierna i z którą Jezus ustanowi Swoje Królestwo – musi wejść do Mojego Niepokalanego Serca. Ten, kto nie wchodzi do tego schronienia, zostanie powalony i uniesiony przez wielką zawieruchę, która już się zrywa.  Pocieszajcie Moje Niepokalane Serce. Moje Serce nie było nigdy dotąd tak jak teraz przeszyte cierniową koroną, uwitą z grzechów, niewdzięczności i świętokradztw, opuszczenia i zdrad – przede wszystkim ze strony Moich umiłowanych synów i dusz konsekrowanych. Do niektórych z ich domów często nie mogę nawet wejść, bo zamykają przede Mną drzwi i już Mnie nie chcą. Z ogrodów Bożych, którymi były, niektóre z nich stały się bagniskami: szatan wszystko pokrywa swoim błotem i niszczy. Synowie najmilsi, pocieszajcie Mnie w Moim wielkim bólu! Przez to wyjmujecie ciernie z Serca, wlewacie balsam w rany, a wokół Mego zbolałego Serca tworzycie najpiękniejszą koronę miłości. Za waszym pośrednictwem Matka Niebieska pragnie dzisiaj uratować wszystkie Swoje utracone dzieci. Wszystko, co tu przeżywasz, jest więc znakiem dawanym wam przeze Mnie. Dzięki niemu możesz pojąć, w jaki sposób – przez śmierć i ofiarę niektórych – wasza Mama przygotowuje nowe życie dla wszystkich.

                                                                                          (154, Nagasaki, 3.06.1978r.)

 Pozdr. w Panu Leszek P. ze Szczecina

-szukam-

Polacy wkrótce stracą część oszczędności, rząd rozważa wariant cypryjski?
 

Pojawiają się pierwsze przecieki na temat nowych planów Ministerstwa Finansów. Jak można się było spodziewać podwyżki podatków i kosztów pracy zaaplikowane przez aktualnie rządzących w Polsce, doprowadziły do zmniejszenia konsumpcji, oraz wpływów podatkowych. Budżet idzie na dno, a w takiej sytuacji pojawiają się najdziksze pomysły, aby wyrwać pieniądze obywatelom. Nasi władcy pracują już podobno nad wariantem cypryjskim.

-szukam-

-szukam-

Polska historia Godzinek o Niepokalanym Poczęciu NMP

HISTORIA MODLITWY

-szukam--szukam--szukam- 

Różne są wersje na temat czasu jak również powstania Godzinek, Najprawdopodobniej powstały w XIV lub XV wieku jako wynik sporów między zwolennikami Dunsa Szkota a tomistami na temat tłumaczenia i wyjaśnienia Niepokalanego Poczęcia NMP. Problem dotyczył kwestii:, w jaki sposób Maryja została poczęta bez grzechu pierworodnego, skoro urodziła się jeszcze przed odkupieńczą śmiercią Jezusa. Problem ten rozstrzygnął Duns Szkot, który stwierdził, iż Matka Boża została zachowana od grzechu Adama i Ewy mocą przyszłych zasług Jej Syna. Na tle tych sporów franciszkanin Leonardo Nagaroli napisał oficjum ku czci Niepokalanej Dziewicy. Zdaniem niektórych badaczy Godzinki są tłumaczeniem tego oficjum. Inni uznają za autora bł. Piotra Rodrigueza (1531 – 1617). W Polsce Godzinki rozpowszechniły się za sprawą jezuitów. Za ich tłumacza przyjmuje się Jakuba Wujka albo nieznanego jezuitę z klasztoru św. Barbary w Krakowie. Ks. Bp Julian Wojtkowski pisząc o powstaniu Godzinek przypomina, że według innych jeszcze badaczy autorem jest bł. Władysław z Goleniowa. Stolica święta zatwierdziła Godzinki w roku 1615. Polski przekład wydrukowano w roku 1616.

-szukam-

-szukam-

Sprawa Franciszkanów Niepokalanej

Witam serdecznie, Króluj nam Chryste

  Zachęcam do zapoznania się z listem znanego dziennikarza i historyka Roberto de Mattei, w którym bardzo rozsądnie broni on dotkniętych bardzo niesprawiedliwym dekretem Franciszkanów Niepokalanej.“Przypadek” Franciszkanów Niepokalanej wydaje się być kwestią wyjątkowo poważną, która będzie miała dla całego Kościoła konsekwencje być może nie przewidziane przez tych, którzy nieopatrznie wywołali problem. Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego (znana jako Kongregacja ds. Zakonów) swoim dekretem z dnia 11 lipca 2013 r., podpisanym przez kardynała prefekta João Braza de Aviz i abpa Sekretarza José Rodrígueza Carballo OFM, odwołała przełożonych Franciszkanów Niepokalanej, powierzając zarząd nad Instytutem “komisarzowi apostolskiemu“, o. Fidenzio Volpi, kapucynowi. Aby „zagwarantować” wykonanie dekretu, kard. João Braz de Aviz, uzyskał aprobatę ex auditu Papieża Franciszka, który odbiera Braciom możliwość odwołania się do Sygnatury Apostolskiej. Przyczyny tego wyroku, którego przyczyną jest skarga złożona do Kongregacji ds. Zakonów przez grupę zakonników-dysydentów, pozostają tajemnicą. Jak wynika z dekretu Kongregacji oraz z list nowego komisarza do franciszkanów z 22 lipca, jedynymi zarzutami są, jak się wydaje, prosta praktyka sentire cum Ecclesia oraz nadmierne przywiązanie do starszej formy rytu rzymskiego.

W istocie mamy do czynienia z oczywistą niesprawiedliwością wobec Franciszkanów Niepokalanej. Ten instytut zakonny założony przez ojców Stefano Marię Manellego i Gabriele Marię Pellettieriego, jest jednym z najbardziej kwitnących zgromadzeń, kościelnych, biorąc pod uwagę liczbę powołań, autentyczność życia duchowego,  wierność ortodoksji i Rzymowi. W sytuacji anarchii liturgicznej, teologicznej i moralnej, w jakiej się dziś znajdujemy, Franciszkanów Niepokalanej należałoby uznać za wzór życia zakonnego. Papież często mówi o konieczności zachowania większej prostoty i wstrzemięźliwości życia zakonnego.

-szukam-

-szukam-

CZASY WSPOLCZESNE,NA PODSTAWIE BIBLII -WARTO OBEJZEC I SIE ZASTANOWIC

-szukam-

-szukam-

-szukam-

-szukam-

-szukam-

-szukam-

Niezwykła Światło z Najświętszym Sakramentem w Matki Boskiej Królowej Pokoju w Domu Modlitwy w USA

Jesus said: “My people, each of your pictures are representing various needs. Your original picture of the Eternal Father over Jesus on Mt. Tabor was made to honor your prayer group’s name about My heavenly Father. The second picture of the Divine Mercy gives you extra graces for praying in front of this image as mentioned by St. Faustina. The third picture was a request by My Blessed Mother to honor her picture of sorrow because of the many abortions being committed all over the world. This picture was given to Christina Gallagher to be placed in the homes for our Blessed Mother’s protection. Even if it is difficult to display them every week, your prayer group will gain many graces from displaying them during your prayer hour.”

-szukam-
-szukam-

-szukam-


Msza Święta Wszechczasów
 

Msza święta jest to Przenajświętsza Ofiara Nowego i wiecznego Przymierza Bożego z ludźmi, w której Jezus Chrystus, raz jeden na wszystkie wieki życie swoje ofiarowawszy niegdyś na krzyżu za zbawienie świata, teraz niepojęcie utajony pod postaciami chleba i wina, złączony mistycznie z całą społecznością Kościoła swego świętego, ofiarę swoją krzyżową bezkrwawym sposobem ponawia przez posługę kapłana na uwielbienie Boga, za grzechy nasze i na uproszenie nam łask do zbawienia potrzebnych.

-szukam-

-szukam-

CZASY WSPOLCZESNE,NA PODSTAWIE BIBLII -WARTO OBEJZEC I SIE ZASTANOWIC


-szukam-

-szukam--szukam--szukam-

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?»
A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków».
Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem. Odtąd zaczął Jezus wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki».

-szukam-

-szukam--szukam--szukam-

-szukam--szukam--szukam-

-szukam--szukam--szukam-

Piemoncki święty należy do grona najmłodszych wyznawców kanonizowanych przez Kościół. Gdy umierał miał niespełna 15 lat. Bóg obdarzył go kochającymi rodzicami i niezwykłym wychowawcą młodzieży św. Janem Bosko. Św. Dominik Savio był dojrzałym owocem wychowawczego ideału niestrudzonego księdza z Turynu, który przyjął go do swego pierwszego Oratorium.

 Dominik przyszedł na świat 2 kwietnia 1842 roku w San Giovanni di Riva, miejscowości oddalonej 40 km. od Turynu. Jego rodzice byli prostymi ludźmi, ojciec był rzemieślnikiem a matka krawcową. W wieku zaledwie 5 lat został ministrantem, gorliwie przechodził kilka kilometrów na poranne Msze święte. Z wielkim trudem dźwigał też ciężki mszał. Od dzieciństwa był odpowiedzialny za innych. Swoich kolegów uczył, jak dobrze czynić znak krzyża. Mając 6 lat, zaczął uczęszczać do szkółki prowadzonej przez księdza proboszcza. Był zawsze grzeczny i bardzo koleżeński. W wieku 7 lat przyjął po raz pierwszy do swego serca Pana Jezusa.

 O jego duchowej dojrzałości świadczy postanowienie, jakie tego dnia zapisał w zeszycie:

1.    Będę często spowiadał się i komunikował, ilekroć mi na to zezwoli mój spowiednik;

2.    Będę święcił dzień święty;

3.    Moimi przyjaciółmi będą Jezus i Maryja;

4.    Raczej umrę niż zgrzeszę.

 Do szkoły chodził dwa razy dziennie, dlatego każdego dnia przemierzał 16 km. Był zawsze punktualny, na pytanie, czy się nie boi iść sam, ze zdziwieniem odpowiedział: przecież są ze mną Pan Jezus, Matka Boża i Anioł Stróż.

Pan Jezus – do Dominika

  Pan Jezus:
 " O tak - nasz synu ukochany,

tak bardzo Bogu Trój - Jedynemu oddany.
           Pracujesz na chwałę Trójcy Świętej
            i Matki Mojej Niepokalanie Poczętej.

     Chwal Boga Wszechmogącego -
   dla was z Nieba zstępującego.
            Bądź wdzięczny za ŁASKI BOŻE
 i dziękuj Mu w pokorze.

            Najpierw dziękuj i przepraszaj,
            a potem dla innych ŁASKI  wypraszaj.
            My także cieszymy się  z ciebie
            i możesz zawsze liczyć na Świętych w Niebie.

  Jesteś Moimi i Naszymi ustami
    a za twoją pracę nikt cię nie zgani.
 Ty jesteś Naszą nadzieją,
            bo dzięki twojej pracy wątpliwości ludzkie się rozwieją.

            Ludzie uwierzą w CUDA i OBJAWIENIA
        a ty mów dalej dla ludzkich serc dla ich pokrzepienia.
            Jesteś młody wiekiem a już uświęcony.
            Mów często: NIECH BĘDZIE BÓG W TRÓJCY ŚWIĘTEJ UWIELBIONY.

            Pracujesz w mediach to okazję masz,
            aby mówić o Mnie KRÓLU, bo nadszedł czas.
            Na świat nadchodzi nawałnica demonów
            i będzie bardzo dużo zgonów.


-szukam-

-szukam-

-szukam-

WITAM PAŃSTWA

 Bardzo prosimy o podanie do wiadomości  ZAPROSZENIE do naszego kościoła na Nabożeństwo
Bardzo Państwu dziękujemy.
Bóg zapłać.
Andrzej K

ZAPROSZENIE NA 17 SIERPNIA
 
PROBOSZCZ  PARAFII ŚW. STANISŁAWA KOSTKI, KS. ANTHONY BUŚ,C.R. ZAPRASZA  POLONIĘ  DO ODNOWIONEGO, PIĘKNEGO KOŚCIOŁA  NA MSZĘ ŚWIĘTĄ W INTENCJI UROCZYSTEGO POŚWIĘCENIA OŁTARZA MATKI BOSKIEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ 17 SIERPNIA O GODZ. 5 PO POŁUDNIU (sobota).

 
ZARAZ PO MSZY ŚW. ODBĘDZIE SIĘ KONCERT NA ORGANACH 12 - LETNIEGO NASZEGO RODAKA - ADAMA CHEŁBKA.
KS. PROBOSZCZ ANTONI BUŚ SPECJALNIE UCZY SIĘ JĘZYKA POLSKIEGO,
ABY MÓC CELEBROWAĆ NABOŻŃSTWA RÓWNIEŻ W JĘZYKU POLSKIM.

ZAPRASZAMY DO PIĘKNEGO POLSKIEGO KOŚCIOŁA W KTÓRYM ADORACJA
NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU ODBYWA SIĘ 24 GODZINY NA DOBĘ 7 DNI W TYGODNIU.
KS. PROBOSZCZ BARDZO DBA O WYGLĄD I KONSERWACJĘ KOŚCIOŁA ŚW. STANISŁAWA KOSTKI. DLATEGO TEŻ PROSIMY POLONIĘ, ABY
PAMIĘTAŁA O NASZYCH PIĘKNYCH ŚWIĄTYNIACH I CZĘŚCIEJ JE ODWIEDZAŁA.

ZAPRASZAMY NA MSZĘ ŚW. W JEZYKU POLSKIM  W KAŻDĄ NIEDZIELĘ O GODZ. 8:45 RANO.

-szukam-

-szukam-

-szukam-

-szukam-

Wirtualny świat

Nasze życie to pasmo ciągłych porażek, ciągle coś nam nie wychodzi, lecz nie bohaterom seriali! Dlaczego jesteśmy takimi pechowcami? Może jednak nie?
Uwierzyliśmy w sen z TV, w którym wszystkim się coś udaje, to znajdzie miłość, to wygra w lotto. Nawet sprawy sądowe idą gładko i sprawnie, adwokaci są uczciwi, urzędnicy pomocni. Ale nam się wydaje że rzeczywistość to zły dzień na co dzień. Nas prześladuje pasmo nieszczęść, prześladują wysokie rachunki, niska płaca!
Uwierzyliśmy w wirtualny świat, stworzony dla rozrywki, dla dobrego filmu, gdzie dobry zawsze zwycięża, gdzie rząd zawsze chce pomagać obywatelom, gdzie prawo jest po to by nas chronić, a nikt nie chce nas oszukać.
Ten wirtualny świat kieruje naszym życiem, pochłania nas bez reszty, nie dostrzegamy już ani sąsiadów, ani przyjaciół, widzimy ich profile na facebooku, widzimy szczęśliwe chwile, fajne zdjęcia. Niestety widzimy tylko to czym chcą się pochwalić nasi znajomi. Zapominamy że oni też mają podobne problemy do naszych, lecz boją się o tym mówić. Chwalą się swoim szczęściem, swoim bogactwem, lecz wolą nie mówić ile to ich wysiłku kosztuje. Ile kredytów musieli zaciągnąć, ile nadgodzin wypracować. Nawet życie rodzinne już zaczynamy podporządkowywać pod ten wirtualny świat. Musimy mieć taki telewizor czy samochód jak w reklamie czy filmie. Wycieczki w ciekawe zakątki świata to priorytet. Nawet już nikt za bardzo nie zwraca uwagi, że to wszystko tak na prawdę jest mu niepotrzebne. W tym nowoczesnym telewizorze zobaczymy to samo co w byle jakim, może tylko lepiej wygląda. W nowoczesnym samochodzie chwaląc się rodzinie i znajomym, nie wiemy jak połowę rzeczy użyć. Po wycieczce jesteśmy bardziej zmęczeni podróżami, niż przed, ale możemy się pochwalić że leżeliśmy na plaży w Meksyku, albo Egipcie, choć tak samo byśmy się opalili niedaleko naszego domu, ale zaoszczędzilibyśmy sporo gotówki. Tak to ten wirtualny świat zaczyna rządzić naszym życiem. Przestaliśmy przejmować się problemami, lecz one nie zniknęły. W tej gonitwie za luksusem, brakuje nam czasu na własne problemy. Próbujemy je zagłuszyć ciągłym szukaniem czegoś nowego, ciągłych nowinek. Ze sobą gdziekolwiek jesteśmy zabieramy tablety, ipady, aparaty fotograficzne czy nawet laptopy. Więcej jest gadżetów niż ubrań w naszym bagażu - bo musimy być ciągle on-line! Ale czy to wszystko ma jakiś sens? Czy nasza gonitwa nie jest jakimś głupim żartem? Może warto czasami po prostu usiąść, zastanowić się i pomyśleć - za czym tak biegniemy? Po co nam to wszystko? Czy nasze dzieci w ogóle z tego skorzystają? A może to jest marketing, mający tylko za zadanie, wymuszenie na nas ciągłego inwestowania, aby inni mieli z tego zysk. Często nie wiemy jakim kosztem nasz luksus się produkuje. Wielu pracowników w różnych fabrykach na całym świecie pracuje za głodowe stawki, abyśmy mogli skorzystać z luksusu na kredyt! Czy zadajemy sobie pytanie kiedy nasze luksusowe życie może się skończyć? Czy my to wszystko zabierzemy ze sobą na sąd ostateczny? Czasami wystarczy mały kryzys i cały nasz luksus znika, zabiera komornik, sprzedajemy aby zdobyć choć parę groszy na życie! Czasami choroba wymagająca kosztownego leczenia, powoduje że ten luksus staje się dla nas ciężarem. Czy radość z posiadania jest taka wielka? Czy przez to jesteśmy szczęśliwsi? Czy pomogliśmy sąsiadowi zreperować uszkodzony płot? WARTO SIĘ ZASTANOWIĆ Przy całej tej gonitwie, zaczynamy zapominać o innych! Dal nas najważniejszy7 jest luksus, zazdrościmy dalszemu sąsiadowi że ma telewizor 3D, którego i tak nie ogląda bo nie ma na to czasu. Zazdrościmy super samochodu, który trzeba codziennie tankować bo tyle pali! Zazdrościmy pięknej żony, która co roku robi operacje plastyczne żeby się mężowi podobać! Ta zazdrość zabija nasze życie, zabiera nam czas, ciągle jesteśmy w biegu, aby to wszystko spłacić, prawie nas w domu nie ma bo pracujemy na 2 etaty, nawet nie mamy się kiedy tym życiem i luksusem nacieszyć. Jak mawiał pewien spokojny człowiek, i ten biedny i ten bogaty taką samą łyżką je. Nie ważne że jedna jest żelazna a inna złota i tak więcej nie zje, więcej się nie nacieszy. Ta zupa tak samo smakuje. Z tego wszystkiego, dochodzimy do punktu, gdzie trzeba zacząć żyć w grzechu, wbrew własnemu sumieniu nawet. Czasami zdarza się, że zaczynamy brać przykłady z seriali tv. gdzie zdrada współmałżonka, jest na porządku dziennym. Chcemy być jak oni, bogaci, wygadani, żyć jak wyzwoleni ludzie. Bez ograniczeń, bez zwracania uwagi czy robimy komuś krzywdę. Mamy być niezależni, chcemy się pokazać! Niestety zapomnieliśmy że ta tzw. wolność i wyzwolenie to tylko wirtualny świat, do którego próbujemy się dostosować, gdzie wszystko to nie jest prawdą, to tylko iluzja szklanego ekranu, ale jakie ma działanie. Gdzieś po drodze zgubiliśmy bliźnich i Boga. Bóg stał się tej iluzji niepotrzebny, gdyż jego prawa ograniczają wyzwolenie, "wolność". Nie szukamy prawdy, zdajemy się na dzienniki, wiadomości internet. Nawet jak kłamią myślimy że tak ma być. Nasze życie zaczyna przypominać scenariusz filmu, nad którym przestajemy panować. Nawet prawo działające na naszą szkodę traktujemy jak wybawienie, gdyż tak powiedzieli "eksperci". Musimy wreszcie zacząć kontrolować nasze życie, zacząć spoglądać na świat z innej perspektywy, zacząć widzieć to co nam umykało. Jak nasze dzieci rosną, jak sąsiad staje się szczęśliwy, kiedy pomożemy mu z naprawą. Szczęście i radość z życia jest wtedy kiedy potrafimy się nią dzielić, kiedy pomagamy innym, czasami ze szkodą dla siebie. Spróbujcie chwilkę pożyć w ten sposób, zapewne nie będziecie chcieli wrócić już do luksusu. Nie zapominajmy też o Bogu, gdyż to że możemy się cieszyć tym szczęściem, mamy dzięki niemu. To on jest stwórcą wszystkiego, to on dał nam wolną wolę. To on spowodował że mogliśmy żyć luksusem. Trzeba mu podziękować i prosić o łaskę mądrości i szczęścia. Szczęść Boże

A.K

-szukam-

Japonia a islam

-szukam-

RELIGIA  A  PAŃSTWO

Prawo panujące w Japonii, oto dlaczego oni mają spokój z islamem: 1. Muzułmanin nigdy nie otrzyma w Japonii obywatelstwa. Japonia jest jedynym krajem, który nie przyznaje muzułmanom obywatelstwa. Bezwzględnie. Prawo jest prawem. 2. Muzułmanie nie mają prawa ciągle znajdować się na terytorium ... rozwiń całośćJaponii ( prawa do pobytu stałego, tłumaczenie dosłowne ) 3. Próba szerzenia islamu jest przestępstwem. Za to można iść do więzienia i to na długo. 4. W Japonii nie znajdziemy ani jednej szkoły, w której uczą arabskiego ( co nie jest do końca prawdą, bowiem są japońscy profesorowie arabiści, więc muszą też być instytuty arabistyki na uniwersytetach ). 5. Koran jest księga zakazaną. Nie można jej importować. Dostępna jest tylko â  adaptowanaâ  wersja po japońsku ( jak rozumiem japońskie tłumaczenie ). 6. Wypełnianie obrzędów jest dozwolone tylko w zamkniętych pomieszczeniach. W przypadku, jeśli rytuały zobaczą zwyczajni Japończycy, muzułmaninowi grozi więzienie. 7. Rozmowy po arabsku są surowo zabronione. 8. Japonia praktycznie nie posiada ani jednej ambasady w krajach arabskich. 9. Islam w Japonii wyznaje 0,12% Japończyków. 10. Muzułmanin przyjechawszy do pracy w Japonii ma prawo pracować TYLKO w firmach zagranicznych, tj. japońskie firmy nie przyjmują do pracy osób wyznających islam. 11. Wizy do Japonii przyznają muzułmanom bardzo rzadko. Nawet znamienici lekarze czy naukowcy wyznający islam nie mogą dostać wizy do Japonii. 12. W umowach pracowniczych często jest zaznaczone, że pracodawca ma prawo bez wyjaśnień zwolnić pracownika, jeśli dowie się o jego muzułmańskiej wierze. 13. Muzułmanom zakazuje się wynajmować domy w Japonii, nie mówiąc już o kupnie na własność. 14. Tłumaczeniem technicznej dokumentacji z japońskiego dla arabskich klientów zajmują się NIEjapońskie firmy. 15. Wobec muzułmanów odnoszą się jak wobec wyrzutków. Jeśli ktoś w okolicy jest muzułmaninem, wobec niego całe otoczenie będzie odnosić się jak wobec przestępcy. 16. O otwarciu muzułmańskich szkół nawet nie może być mowy. 17. Japonia nie akceptuje praw szariatu. 18. Japonka będąca w związku z muzułmaninem, zostaje uznana za winną i staje się wyrzutkiem społeczeństwa.

-szukam-

-szukam-

Święto Przemienia Pańskiego było od wieków obchodzone na Wschodzie, oraz w niektórych  kościołach na Zachodzie. Na pamiątkę zwycięstwa odniesionego w tym dniu w 1457 r. nad Turkami. Papież Kalikst III polecił obchodzić je w całym Kościele. Cała Liturgia Kościoła zmierza do tego, aby nas przygotować do udziału w chwale Chrystusa. W dzisiejszej Mszy Św. wielbimy Zbawiciela jako KRÓLA chwały i prosimy o dopuszczenie do Jego Królestwa.  Postacią Tyś piękniejszy nad synów ludzkich, wdzięk rozlał się na Twoich wargachZ mego serca płynie piękne słowo, pieśń moja śpiewam dla Króla.


-szukam-

PIERWSZE CZYTANIE
Dn 7, 9-10. 13-14 Wieczne panowanie Syna Człowieczego
Czytanie z Księgi proroka Daniela

Patrzałem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata Jego była biała jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła – płonący ogień. Strumień ognia się rozlewał i wypływał sprzed Niego. Tysiąc tysięcy służyło Mu, a dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy stało przed Nim. Sąd zasiadł i otwarto księgi. Patrzałem w nocnych widzeniach, a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.


PSALM RESPONSORYJNY:
Ps 97 (96), 1-2. 5-6. 9 (R.: por. 1a i 9a)

Pan wywyższony króluje nad ziemią.

Pan króluje, wesel się, ziemio, *
radujcie si
ę, liczne wyspy!
Ob
łok i ciemność wokół Niego, *
prawo i sprawiedliwo
ść podstawą Jego tronu.

DRUGIE CZYTANIE
2 P 1, 16-19
Naoczni świadkowie wielkości Jezusa
Czytanie z Drugiego listu świętego Piotra Apostoła

Najmilsi:
Nie za wymy
ślonymi mitami postępowaliśmy wtedy, gdy daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale nauczaliśmy jako naoczni świadkowie Jego wielkości. Otrzymał bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki oto głos Go doszedł od wspaniałego Majestatu: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie». I słyszeliśmy, jak ten głos doszedł z nieba, kiedy z Nim razem byliśmy na górze świętej.
Mamy jednak mocniejsz
ą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie, jeżeli będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach.

-szukam-

-szukam--szukam--szukam-

Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić.
Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe.  A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie.  Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim. Gdy oni odchodzili od Niego, Piotr rzekł do Jezusa: «Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, zjawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy tamci weszli w obłok.  A z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn wybrany, Jego słuchajcie». W chwili, gdy odezwał się ten głos, Jezus znalazł się sam.  A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie oznajmiali o tym, co widzieli.

…Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków… (Mt 16,13n) To powiedział Pan do Vassuli Ryden w “Prawdziwym Życiu w Bogu” (a mogłoby się też odnieść do każdego z innych dzisiejszych Jego posłańców, poprzez których mówi do naszego pokolenia, w Końcu Czasów): Tego rana zastanawiałam się, co Jezus mógł odczuwać, kiedy faryzeusze nie wierzyli w Niego i jak trudne musiało być dla Niego p r z e k o n y w a n i e ich, ż e faktycznie był Synem Bożym. Jak bardzo Go nie rozumieli! Przekraczało z pewnością ich ludzkie możliwości zrozumienia, że wszystko to było możliwe w ich czasie. Nie mogli zrozumieć ani przyjąć takiego cudu.
-A ilu obecnie rozumie albo wierzy w pełni w Moje Orędzie?
-Jest kilku takich i są liczniejsi niż ci, którzy nie wierzą.
- Powiedz Mi, czy wśród tych, którzy słuchają, wierzą i rozumieją w pełni Moje Orędzie więcej jest Moich owiec (z przypisu na dole: kapłanów) czy Moich baranków (świeckich)? Kto jest bardziej nastawiony na słuchanie?
- Wydaje mi się, z doświadczenia, że Twoje baranki są bardziej skłonne do słuchania.
- D z i ś j e s t j a k w c z o r a j. Córko, czasy się nie zmieniły. Dziś jest jak wczoraj. Gdy byłem między wami na ziemi, kilku uwierzyło we Mnie jako jednego z proroków. Zaledwie mała liczba wierzyła we Mnie jako Mesjasza. Kiedy usłyszeli Mnie faryzeusze, rzucili się na Mnie, żeby Mnie ukamienować za bluźnierstwo (J 10,31n). A teraz, Vassulo, dlaczego jesteś zaskoczona tym, co ludzie sądzą? Przychodzisz ode Mnie. Wysyłam cię dziś jako Moją posłanniczkę z Orędziem Pokoju i Miłości. Przychodzę zjednoczyć Mój Kościół, lecz d z i ś j e s t j a k w c z o r a j. Pozwól Mi powiedzieć ci: władze kościelne zostaną wprawione w zakłopotanie i wielu odmówi uwierzenia w pełni, że to Orędzie pochodzi bezpośrednio ode Mnie. Niektórzy wyśmieją się z ciebie, będą cię drobiazgowo badać, inni nie zadadzą sobie nawet trudu, aby poświęcić ci minutę uwagi. Jeszcze inni źle zinterpretują Moje Orędzie, bo to znowu przekracza ich mądrość. …
- Mój Boże i mój Umiłowany Ojcze, czasem się boję stawienia czoła wszystkim odrzuceniom, kpinom, głuchocie, odepchnięciom, bo naprawdę wierzę, że to wszystko pochodzi od Ciebie. Jakąż radość przeżywaliby, gdyby wierzyli, że dzięki Twemu Miłosierdziu i Nieskończonej Miłości powracasz do nas pomóc nam i nas zjednoczyć! Aby nas ocalić! Aby ożywić Twój Kościół!
- Moja reszto (z przypisu do tego miejsca: Chrystus zwraca się z tym określeniem często do Vassuli oraz do tych, którzy Go przyjmują: Mt 10,40n) nie bój się. Jeśli śmieją się z ciebie, wyśmieją się ze Mnie; jeśli tobie zaprzeczają, Mnie zaprzeczą. Wszystko, co uczynią tobie, Mnie uczynią (por. J 15,20n i Mt 25,40). Błogosławiona twoja dusza, bowiem rozpoznaje to, co rozpoznaje. Zaprawdę mówię ci, wiele dusz mających wielkie znaczenie w Moich Oczach chciało zobaczyć to, co ty widzisz, lecz nie było im to dane; słyszeć to, co ty słyszysz, odczuwać to, co ty odczuwasz, lecz nie było im to dane (Łk 10,24). Vassulo, Moja Łaska jest nad tobą…” (23.10.1987, z Zeszytu 17)
…Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie…. To zaś powiedziała Vassuli, Matka Boża: …Mali, tak, nazywam was małymi, gdyż to wam Pan objawił Swoje Oblicze, a nie uczonym ani przebiegłym. Uświadomcie sobie, że to nie ciało ani krew objawiły wam i pozwoliły uwierzyć w prawdziwość, bliskość i łaskę tych Orędzi – danych waszej erze, dla waszego zbawienia – ale uczynił to Sam Ojciec okazaną wam Łaską (Mt 16,17). Jeśli więc wasz bliźni nie został jeszcze oznaczony pieczęcią Świętego Ducha Łaski, módlcie się, aby i on otrzymał tę Łaskę dla swego nawrócenia i aby wszedł do Królestwa Bożego… (31.01.1991, z Zeszytu 49)

*Leszek*

 

-szukam-

 

Dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas wraz z Chrystusem, Piotrem, Jakubem i Janem na górę Tabor. Tam Chrystus przemienił się wobec swoich Apostołów. Jego twarz zajaśniała jak słońce, a szaty stały się olśniewająco białe. Apostołowie byli zachwyceni, choć poznali jedynie niewielki odblask wiecznej chwały Ojca, w której po swoim zmartwychwstaniu zasiadł Jezus. To wydarzenie pozostało tajemnicą dla pozostałych uczniów - dowiedzieli się o nim dopiero po wniebowstąpieniu Jezusa. Zdarzenie to Ewangeliści musieli uważać za bardzo ważne, skoro jego szczegółowy opis umieścili wszyscy synoptycy: św. Mateusz (Mt 17, 1-9), św. Marek (Mk 9, 1-8) i św. Łukasz (Łk 9, 28-36). Również św. Piotr Apostoł przekazał opis tego wydarzenia (2 P 1, 16-18). Miało ono miejsce po sześciu dniach - czy też "jakoby w osiem dni" - po uroczystym wyznaniu św. Piotra w okolicach Cezarei Filipowej (Mt 16, 13-20; Mk 8, 27-30; Łk 9, 18-21). Św. Cyryl Jerozolimski (+ 387) jako pierwszy wyraził pogląd, że górą Przemienienia Chrystusa była góra Tabor. Za nim zdanie to powtarza św. Hieronim (+ ok. 420) i cała tradycja. Faktycznie, góra Tabor uważana była w starożytności za świętą. Może dziwić szczegół, że zaraz po przybyciu na górę Apostołowie posnęli. Po odbytej bardzo uciążliwej drodze musieli utrudzić się wspinaczką, zwłaszcza że wędrowali sześć dni od Gór Hermonu. W Starym Testamencie powszechne było przekonanie, że Jahwe pokazuje się w obłoku (Wj 40, 34; 1 Sm 8, 11). Dlatego w czasie Przemienienia ukazał się obłok, który okrył Chrystusa, Mojżesza i Eliasza. Głos Boży z obłoku utwierdził uczniów w przekonaniu o teofanii, czyli objawieniu się Boga. Dlatego Ewangelista stwierdza, że świadkowie tego wydarzenia bardzo się zlękli. Termin "Przemienienie Pańskie" nie jest adekwatny do greckiego słowa metemorfothy, które ma o wiele głębsze znaczenie. Podczas gdy słowo "przemienienie" oznacza zjawisko zewnętrzne, to słowo greckie sięga w istotę zjawiska. Należałoby więc tłumaczyć, że Chrystus okazał się tym, kim jest w swojej naturze i istocie - Synem Bożym. Przemienienie pozwoliło Apostołom zrozumieć, jak mizerne i niepełne są ich wyobrażenia o Bogu. Chrystus przemienił się na oczach Apostołów, aby w dniach próby ich wiara w Niego nie zachwiała się. Ewangelista wspomina, że Eliasz i Mojżesz rozmawiali z Chrystusem o Jego męce. Zapewne przypomnieli uczniom Chrystusa wszystkie proroctwa, które zapowiadały Mesjasza jako Odkupiciela rodzaju ludzkiego. Wydarzenie to musiało mocno utkwić w pamięci świadków, skoro po wielu latach przypomni je św. Piotr w jednym ze swoich Listów (2 P 1, 16-18).

-szukam-

-szukam-

PRZEŚLICZNA, CUDOWNA, NAJWSPANIALSZA NASZA MATUNIU, WEDŁUG KOŚCIOŁA ZA DATĘ TWYCH URODZIN PRZYJMUJE SIĘ 8.09 – NA RÓŻNYCH STRONACH W INTERNECIE NAPISALI IŻ JEST TO DZISIAJ.
DLA CIEBIE ZROBIMY WSZYSTKO CZEGO ZAPRAGNIESZ – TYLKO MÓW NAM O TYM – JEŻELI MÓWIMY WSZYSTKO TO ZNACZY ŻE NAWET DWA RAZY BĘDZIEMY SKŁADAĆ CI ŻYCZENIA Z OKAZJI URODZIN – A POWINNIŚMY DZIĘKOWAĆ BOGU TRÓJJEDYNEMU KAŻDEGO DNIA ZA TWE NARODZINY.

-SZUKAM-
-szukam--szukam--szukam-
-szukam--szukam--szukam-

I ja Kocham Maryję 

Tradycja podaje, że rodzicami Maryi byli św. Anna i św. Joachim. Nie wiadomo jednak ani gdzie, ani kiedy Maryja przyszła na świat. W pismach apokryficznych, wspominających życie Maryi, zamieszczono informację, że jako kilkuletnie dziecko została przez rodziców ofiarowana w świątyni i tam również mieszkała.
Dwutysi
ęczna rocznica urodzin Matki Bożej 5 sierpnia 1984 r.
 W Medziugorje poprzez Jelenę Vasilij Matka Boża wyraziła swoje pragnienie, by parafia obchodziła dwutysięczną rocznicę Jej urodzin 5 sierpnia 1984 r. Poprosiła o trzydniowe przygotowanie do tego święta: Nie pracujcie w czasie tych trzech dni. Weźcie w swe ręce różaniec i módlcie się. Poprzez wszystkie wieki poświęcałam się dla was. Czy nie będzie to dla was za dużo poświęcić dla mnie te trzy dni?”. Powiedziała również, że to pragnienie powinno być również przekazane Papieżowi i wszystkim chrześcijanom.
Pami
ętasz o urodzinach swojej Mamy? Złóż Jej życzenia tego dnia, pomódl się na różańcu!
PS Ko
ściół nie od razu obchodził święto Narodzenia NMP, podobnie zresztą jak Boże Narodzenie. Dopiero po soborze efeskim (431 r.) rozwinął się kult maryjny, a maryjność stała się szczególnie charakterystyczna dla Kościoła w Syrii. To właśnie tam zaczęto świętować Narodzenie Najświętszej Maryi Panny. Na Zachodzie formalnie święto zostało wprowadzone do liturgii przez papieża św. Sergiusza I w roku 688. Ustanowiono je na 8 września, przejmując datę ze Wschodu.

-szukam- 

Pamiętasz o urodzinach swojej Mamy? Złóż Jej życzenia tego dnia, pomódl się na różańcu!

-szukam-

PIERWSZE CZYTANIE
Lb 11, 4b-15 Szemranie Izraelitów
Czytanie z Księgi Liczb

Na pustyni synowie Izraela mówili: «Któż nam da mięsa, abyśmy jedli? Wspominamy ryby, któreśmy darmo jedli w Egipcie, ogórki, melony, pory, cebulę i czosnek. Tymczasem tu giniemy, pozbawieni tego wszystkiego. Oczy nasze nie widzą nic poza manną». Manna zaś była podobna do nasion kolendra i miała wygląd bdelium. Ludzie wychodzili i zbierali ją, potem mełli w ręcznych młynkach albo tłukli w moździerzach. Gotowali ją w garnkach lub robili z niej podpłomyki; smak miała taki jak ciasto na oleju. Gdy nocą opadała rosa na obóz, opadała równocześnie i manna.  Gdy Mojżesz usłyszał, że lud narzeka rodzinami, każda u wejścia do swego namiotu. Wtedy rozpalił się potężnie gniew Pana. To wydało się złe Mojżeszowi. Rzekł więc Mojżesz do Pana: «Czemu tak źle się obchodzisz ze sługą swoim, czemu nie darzysz mnie życzliwością i złożyłeś na mnie cały ciężar tego ludu? Czy to ja począłem ten lud w łonie albo ja go zrodziłem, żeś mi powiedział: „Noś go na łonie swoim, jak nosi piastunka dziecię, i zanieś go do ziemi, którą poprzysiągłem dać ich przodkom?” Skądże wezmę mięsa, aby dać temu całemu ludowi? A przecież przeciw mnie podnoszą skargę i wołają: „Daj nam mięsa do jedzenia”. Nie mogę już sam dłużej udźwignąć troski o ten lud, już mi nazbyt ciąży. Jeśli chcesz tak ze mną postępować, to raczej mnie zabij, jeśli jesteś dla mnie łaskawy, bym już nie patrzył na swoje nieszczęście».

-szukam-

Krótki komentarz do tych słów psalmu: …Lecz mój lud nie posłuchał M e g o  g ł o s u: nie był Mi posłuszny Izrael. Zostawiłem ich przeto twardym ich sercom
niech postępują według  z a m y s ł ó w  s w o i c h… (Ps 81,12-13) W historii Izraela (będącego zawsze modelem i odniesieniem do ludzkości, każdego z narodów chrześcijańskiego, Kościoła/nowego Izraela Bożego, czy każdego człowieka) często miały miejsca fakty nieposłuszeństwa Bogu, wzywającego go do nawrócenia poprzez proroków (zob. np. 2Krl 17,13nn; Jr 7,24 i 11,8), które zawsze kończyło się dla niego bardzo boleśnie, tragicznie. W pierwszym rozdz. Księgi proroka Barucha, na wygnaniu w Babilonie, w miejscu swej niedoli, lud Izraela wznosił w skrusze swego serca do Boga, Jahwe taką oto modlitwę: “Panu, Bogu naszemu, należna jest sprawiedliwość, nam zaś zawstydzenie oblicza, jak to jest obecnie, ponieważ zgrzeszyliśmy przed Panem, nie wierzyliśmy Jemu, nie byliśmy posłuszni g ł o s o w i  P a n a, Boga naszego, by pójść za przykazaniami Jego, które nam dał. Od czasu, kiedy Jahwe wyprowadził przodków naszych z ziemi egipskiej mocna ręką, aż do dnia dzisiejszego, byliśmy niewierni wobec Pana, Boga naszego, bo nie słuchaliśmy Jego głosu. Przylgnęły przeto do nas nieszczęścia i przekleństwo jakimi Pan zagroził przez Mojżesza, sługę swego. nie byliśmy posłuszni głosowi Pana, Boga naszego, przekazanemu we wszystkich mowach proroków, posłanych do nas. Każdy chodził według  z a m y s ł ów   s w e g o złego s e r c a , służyliśmy bowiem obcym bogom i czyniliśmy, co jest złe przed oczami Pana, Boga naszego. … Nie staraliśmy się przebłagać oblicza Pana przez odwrócenie się każdego z nas od    z a m y s ł ó w    s w o j e g o  złego s e r c a. Czuwał Pan nad tym, by sprowadzić niedolę na nas, bo jest sprawiedliwy we wszystkich dziełach swoich, które nam nakazał. nie słuchaliśmy Jego głosu, by postępować wg przykazań Pana, które nam dał”. (Ba 1,15-22 i 2,8-10). Echo takiego postępowania Izraela można było usłyszeć w mowie św.Szczepana: “Twardego karku i opornych serc i uszu. Wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu (przemawiającemu przez proroków – dop. mój). Ja ojcowie wasi, tak i wy. Któregoż to z proroków nie prześladowali wasi ojcowie? Pozabijaliście nawet tych, którzy przepowiadali przyjście Sprawiedliwego (czego przykładem było zabicie Zachariasza – wedle Mt 23,35 – dop. mój). A wyście Go teraz i zamordowali ” (Dz 7,51n). Rzecz jasna ta sytuacja ma miejsce i dzisiaj; też powtórzy się wygnanie do Babilonu, o czym dobitnie Pana Jezus mówi np. do Vassuli Ryden. Czym jest pozwolenie Pana Boga, na postępowanie według swoich zamysłów? To wydanie w moc złego, ku opamiętaniu się. Tak o tym mówił pan Jezus w rozmowie ‘O pysze’ z Anną w “Bożym wychowaniu”:…tak niszczące dla was jest przyoblekanie się pychą, że zaczynacie żyć w kłamstwie. Ono was otacza i wszystko, cokolwiek robicie, robicie źle – bo przypisujecie sobie. Budujecie fałszywy obraz świata i swojego w nim miejsca. Błędny staje się wasz stosunek do Mnie. Zapominacie, że wszystko, czym jesteście, co robicie i co osiągacie, otrzymaliście z Mojej do was miłości. Jest ona tak wielka, że z e z w a l a m   wam  n a  błędy i pomyłki, ale staram się po ojcowsku was naprowadzać na drogę prawdy. Temu służą wasze upadki, krytyka otoczenia, niepowodzenia, a nawet cięższe przypadki, które wam daję jako deskę ratunku. Dlatego n a j w i ę k s z y m  Moim darem jest to, czego tak się boicie: ubóstwo fizyczne, ubóstwo darów, ubóstwo środków. Ono stosunek prawidłowy: synowskiej uległości i zawierzenia mi czyni czymś prostym i naturalnym. Ono pozwala Mi budować – na synu ufającym Mi – Moje wielkie plany i ono zawsze prowadziło do prawdziwej świętości…. Słabość przyciąga Moją moc, jak płacz niemowlęcia wzywa matkę. Chciejcie uwierzyć, że jesteście słabi i bezbronni wobec potęgi niewidzialnego świata zła. Zrozumcie, że bez Mojej nieustającej opieki nie przeżylibyście bez grzechu ani sekundy. Słabość jest wasza naturą, uleganie pokusom – stanem naturalnym. Nie macie skali porównawczej: mierzycie swoją wielkość wyższością nad zwierzętami, prymitywnymi plemionami (które są czystsze niż wy), nad ludźmi upośledzonymi umysłowo lub fizycznie, nad każdym, któremu – pozornie – dałem mniej niż wam. Pozornie, gdyż udowodniłem wam, co jest Moim darem największym; ponieważ wiecie też, że żadne upośledzenie nie jest dla Mnie przeszkodą – ale jest nią kłamstwo pychy. Spytacie, dlaczego jej nie karzę. Bo jestem Ojcem, a nie bogiem kar i bata. Jednak nawet Bóg, jeśli jest ojcem wolności bytów duchowych, może być bezradny. M o j ą    n a j w i ę k s z ą   k a r ą   j e s t   p o z o s t a w i e n i e   c z ł o w i e k o w i  je g o   w o l i, jeśli pomimo wszelkich prób Moich i usiłowań trwa on w opornym mniemaniu o swojej wielkości i samowystarczalności. Dla ducha człowieczego może stać się to zgubą, więc czuwam i do ostatniej sekundy życia czekam, czy człowiek wezwie Mnie. Staram się uratować go od zguby wieczystej, ale życie jego już zmarnowane zostało, zmarnotrawione, puste lub pełne odrażającego brudu krzywdy ludzkiej, niskich namiętności, przewrotności i zdrady. Oto, jakie są plony pychy. Każdy z was ma w planach Moich wyznaczone zadanie i do jego wykonania zostaje odpowiednio wyposażony. Potem widzę, że ci z synów Moich, którym dałem najwięcej – dla budowy Mojego królestwa na ziemi – budują, lecz sobie, ziemskie, krótkotrwałe pałace, przywłaszczywszy sobie to, co im zaledwie użyczone zostało; a Moja budowla oczekuje na robotników. … Ten sługa Mój, który najwięcej otrzymał, najbardziej też jest zagrożony. Dlatego pilnie śl e d z ę jego poruszenia i  n i e z a n i e d b a m rzucania kamieni na jego drodze. Jeśli one nie pomogą, p o ł o ż ę większe kłody. Dla niego lepiej będzie, aby wcale nie mógł Mi służyć, niż aby służył sobie okłamując siebie i Pana swego. Za każdy upadek, za każdy cios, każdy ból błogosławić Mnie będziecie. Dlatego już teraz przyjmujcie nauki z wdzięcznością, bo grzech jest nieodłącznym waszym cieniem. Do końca życia zdolni jesteście do zaparcia się Mnie, o ile nie umocnię was i nie napełnię was sobą… (z cz.1, z rozdz. III Rok 1983, str. 54-55).

*LESZEK*

PSALM RESPONSORYJNY:
Ps 81 (80),12-13. 14-15. 16-17 (R.: por. 2a)

Śpiewajcie Bogu, naszemu obrońcy.
Lecz mój lud nie posłuchał mego głosu: *
nie by
ł Mi posłuszny Izrael.
Zostawi
łem ich przeto twardym ich sercom, *
niech post
ępują według zamysłów swoich.
Ś
piewajcie Bogu, naszemu obrońcy.

Przed dzisiejszą Ewangelią jest są śpiewane słowa: “Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (wedle: Pwt 8,3; Mt 4,4 i Łk 4,4). Ten tekst – wyjęty z opisu kuszenia Pana Jezusa przez diabła na pustyni – ma swoje szczególne odniesienie do okresu Wielkiego Postu. Więc jego analizę zostawmy sobie właśnie na ten czas (jeśli dane nam go będzie przeżywać w AD 2014). A na teraz pozwalam sobie przytoczyć jedno z Orędzi Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów zatyt. tak właśnie: <Nie samym chlebem>: ...“Nie samym chlebem żyje człowiek. Człowiek żyje też każdym słowem pochodzącym z ust Bożych. Ono bowiem zaspokaja głód duchowy. Istnieje nędza większa niż brak dóbr materialnych: nędza dotycząca wartości duchowych. Ileż Moich dzieci żyje pod jarzmem tego duchowego niewolnictwa. Stają się one ofiarami fałszywych ideologii, opartych na negowaniu Boga. Jak bardzo rozszerza się ateizm teoretyczny i praktyczny, skłaniający wielu do życia bez Boga. Oddalają się oni od Kościoła, aby wstąpić do różnych sekt, które coraz bardziej się szerzą. Dzieje się tak dlatego, że zgłodniałe umysły wielu Moich dzieci nie są już karmione chlebem Słowa Bożego. Proszę was o udzielanie w obfitości tego duchowego pokarmu. Proszę was przede wszystkim o to, najmilsi, poświęceni Mi synowie, by wysiłek przekazywania wszystkim Światła Ewangelii stał się jeszcze większy. Głoście Ewangelię odważnie i bez lęku. Przekazujcie ją w świetle jej całości. Ogłaszajcie ją z tą samą mocą, jakiej Mój Syn Jezus używał do głoszenia jej wam. W ten sposób pomożecie wszystkim ludziom kroczyć drogą prawdziwej wiary – w największym posłuszeństwie nauczaniu Papieża i Biskupów, którzy są z nim zjednoczeni. Nie samym chlebem żyje człowiek. Człowiek żyje też łaską Bożą, której udzielił mu Jezus dla zaspokojenia pragnienia jego duszy. Istnieje o wiele większa i bardziej niebezpieczna nędza niż brak dóbr materialnych – nędza moralna. Jest ona ciężkim jarzmem, sprawiającym, że wiele Moich dzieci staje się niewolnikami zła i grzechu, nieuporządkowanych namiętności, szczególnie nieczystości. Jak wielka jest wśród was ta plaga! Poprzez podstępne zasadzki Mój przeciwnik często doprowadza was do wypełniania kapłańskiej posługi w taki sposób, że zapominacie o patrzeniu szczególnie na głębokie rany grzeszników i ludzi czyniących zło. Udzielajcie pokarmu Bożej łaski umierającym z głodu duszom. Pomagajcie grzesznikom powrócić do źródła Bożego Miłosierdzia, oddając się do ich dyspozycji w Sakramencie Pojednania. Obecny czas sprzyja temu – to czas nawrócenia i powrotu do Pana. Najmilsi synowie, wy sami stawajcie się zatroskanymi szafarzami pojednania dla zbawienia wielu dusz, którym zagraża niebezpieczeństwo potępienia.
Nie samym chlebem żyje człowiek. Człowiek żyje również Chlebem życia zstępującym z Nieba dla nasycenia głodu serca. Iluż żyje dziś w straszliwej niewoli pychy, niepohamowanego egoizmu, chciwości, nienawiści, przemocy, wielkiej niezdolności miłowania. Jedyną drogą wiodącą was do Zbawienia jest komunia i miłość. W tym celu Jezus udzielił wam nieocenionego daru Przenajświętszej Eucharystii. Jezus jest obecny w Eucharystii, aby być pokarmem dla waszego duchowego życia i aby kształtować w was prawdziwą zdolność miłowania. Jezus udziela się wam w Eucharystii, aby kochać w was, z wami i poprzez was. Jezus Eucharystyczny jest żywym Chlebem zstępującym z Nieba. Jest pokarmem usuwającym głód i Napojem, którego picie gasi pragnienie. Jezus Eucharystyczny pragnie dziś stać się Dobrym Samarytaninem dla waszego Kościoła, tak podzielonego i tak bardzo cierpiącego, oraz dla waszej ojczyzny – tak chorej i zagrożonej. Jezus Eucharystyczny pragnie wprowadzić was wszystkich na drogę miłości, pojednania, wspólnoty, pokoju, miłosierdzia i zbawienia. Uczcie się od Jezusa, który jest cichy i pokornego serca, a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz. … Dlatego proszę was o doprowadzenie wszędzie do rozkwitu kultu Przenajświętszej Eucharystii, polegającego na adoracji, wynagradzaniu i miłości do niej. Wystawiajcie znowu w waszych kościołach Przenajświętszy Sakrament w czasie uroczystych godzin publicznej adoracji. Niech Eucharystia stanie się centrum waszej modlitwy, waszego życia, waszego kultu i waszych kościelnych zgromadzeń.Dzięki temu już dziś Jezus Eucharystyczny zaspokoi Swoim Słowem głód umysłów. Głód dusz nasyci Swoją łaską, a głód waszych serc – Swoją Miłością… (443, 26.02.1991).

Zostawiłem ich przeto twardym ich sercom niech postępują według zamysłów swoich… (Ps 81,13) …Moją największą karą jest pozostawienie człowiekowi jego woli, jeśli pomimo wszelkich prób Moich i usiłowań trwa on w opornym mniemaniu o swojej wielkości i samowystarczalności… To mówił Pan Jezus św. S. Faustynie:
“Napisz: – Jestem Święty po Trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem Swoim ś c i g a m grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze c z e k a m na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że p r z e m a w i a m  do nich p r z e z wyrzuty sumienia, p r z e z niepowodzenie i cierpienia,p r z e z burze i pioruny, przemawiam p r z e z głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje,  p o c z y n a m  s i ę  g n i e w a ć na nich, zostawiając ich samym sobie i d a j ę im to czego pragną”.

(‘Dz-czek’, 1728)

*LESZEK*

-szukam-

-szukam--szukam-

-szukam--szukam--szukam--szukam--szukam-

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd w łodzi na miejsce pustynne, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych.
A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest puste i pora już spóźniona. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności».  Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść».  Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb».  On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj».  Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do sytości, i zebrano z tego, co pozostało, dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.

-szukam-

Za Panem Jezusem chodziły tłumy i nigdy ich nie zawiódł. Głosił naukę jak nikt dotąd, uzdrawiał i karmił. Za Panem Jezusem nie jest łatwo iść a co dopiero, gdy się słyszy głoszenie Jezusa bez Jezusa? Wtedy jego NAUKA jest tylko jedną z wielu krążących po świecie.

Mateńko Boża - 2 sierpnia było Twoje wielkie święto KRÓLOWEJ ANIELSKIEJ i przykro nam, ale w kościołach nie mówili księża o tym. Jest przyznany DAR ODPUSTU ZUPEŁNEGO i także nikt w kościołach nie mówił o tym, to  kto zabronił? Czy duchowni czytają BREWIARZ? Przecież ten kto zabronił - przypuszczam, że rządzący Kościołem katolickim - BISKUPI. No tak - Trójcę Świętą usuwają z kościołów a teraz i Ciebie omijają, to w kogo wierzą w "Roku wiary"? My Świeccy musimy chodzić i prosić księży aby mówili wiernym o tych pięknych Łaskach. Oj będzie gorąco po śmierci wszystkim tym, którzy celowo zatrzymują tak ważne wiadomości, bo wszystkie grzechy przejdą na nich. Każdy człowiek będzie sądzony z tego także, co mógłby zrobić dobrego a nie zrobił. To księża kalendarzy nie mają?  A przecież przy końcu każdego roku mnóstwo ich rozdają. Matka Boże powiedziała w Fatimie, że świeccy ratują ten grzeszny świat - czy nie wstyd wam wszystkim duchownym?

 -SZUKAM-

Matka Boża:

Dlatego mówię wam - nie rozdzielajcie świąt kościelnych. 
Nie rozdzielajcie Mnie od Syna Mego i tak bardzo znieważanego.

Wielu duchownych jest głuchych,
mgłą grzechów osnutych.
Jest bardzo źle w Kościele Moim
i dlatego posługuję się długopisem twoim.

Proszę, błagam i nawołuję
i miłości od was oczekuję.
Mam wiele Imion i tytułów
- uszanujcie wolę waszych poprzedników.

Ludzie przepraszają Trójcę Świętą
i Mnie - Matkę Boga Wniebowziętą.
Pomagamy wam odkąd możemy
i przybliżyć was do Boga Najwyższego chcemy.

Nam bardzo zależy aby każdy człowiek
szybko znalazł świętą drogę do wieczności - aczkolwiek
widzimy ciągle wasze opory
i demoniczne przeszkody.
Bądźcie wytrwali i uparci
bo Bóg bezbożnych bardzo karci.

My bardzo chcemy wam pomagać
a widzicie jak musicie się zmagać
z przeciwnościami na Bożej ziemi.
Módl się więcej, abyście nie byli zniewoleni.

Bo to nam zależy widzieć was w Niebie
i pomagać wam w każdej potrzebie.
Uzbrójcie się w pancerz od demonów

i proście o pomoc waszych aniołów.
Wasza Matka.

-szukam- 

Nasz ukochany Janie Pawle - w Chicago mówi się już oficjalnie, że biskup polonijny zakładać będzie nowy zakon pod Twoim patronatem, bo wprost nienawidzi płaszczy z wizerunkiem Chrystusa Króla  i ludziom w nich ubranym zakazał podawać Komunię św. Jest ogólny zakaz noszenia tych pięknych płaszczy, że "natankowe" a przecież to papież Pius XII zatwierdził taki wizerunkek Chrystusa Króla, to dlaczego biskup nie jest posłuszny swemu przełożonemu?
Czy ktoś pytał Ciebie o zdanie, czy zgadzasz się na zakładanie jakiegoś zakonu?
 

Jan Paweł II
" Nikt mnie o nic nie pytał, a zatem
powiadam wam, on tylko  swoje takie ma zdanie
i wszystkie decyzje opiera na nim.
On słucha swoich "przełożonych",
którzy nie są z Bogiem w Trójcy Świętej zjednoczeni.

Narzuca wam zarządzenia dla was niezrozumiałe
i proponuje wszystkim przyjaźnie poufałe.
Wierzcie tylko TRÓJCY ŚWIĘTEJ,
bo na razie przez niego pominiętej.

Żadnych zakonów nie pozwalam zakładać,
ani płaszczy z moim imieniem nakładać.
Dla człowieka najważniejszy jest Najświętszy Bóg,
a my wszyscy święci upadamy Mu do nóg.

Przepraszamy za wasze decyzje nieprzemyślane
i wiele razy Pana Boga obrażane.
Uważajcie komu ufacie,
gdyż zamysłów wszystkich nie znacie.

Macie rozumy, to rozważajcie
i od wywyższania Trójcy Świętej zaczynajcie.


-szukam- 

Teraz Mateńko proszę powiedz: dzień 5 sierpień jest w kalendarzu jako Matki Bożej Śnieżnej, ale w DZIENNICZKU św. Faustyny czytamy, że jest NMP Miłosierdzia. Gdy Faustyna klęczała podczas drugiej Mszy św. podeszła do niej od ołtarza Matka Boża, przytuliła ją i powiedziała: Jestem waszą Matką z niezgłębionego Miłosierdzia Boga. Ta dusza jest Mi najmilsza, która wiernie wypełnia wolę Bożą. Po chwili Faustynka powiedziała: walczyć będę o chwałę Pana i Króla swego.

MATKA BOŻA:

" Ty Mój wierny ludu i kochany,
jesteś coraz częściej oszukiwany.
Nawet Bóg Ojciec pojąć tego nie może,
że mało kto modli się w pokorze. 

Otóż My chcemy wam pomagać,
a co dobre chcemy wam objawiać.
I do was wszystkich też mówię,
lecz więcej do "wybranej", bo Mnie rozumie. 

Otóż Moje, drogie  dzieci
nad wszystkimi słońce jednakowo świeci.
Lecz nie każdy umie z tego dobra korzystać
bo wolą ich jest dobrze się wyspać.
Wasza Matka".

-szukam-
-SZUKAM-

-SZUKAM--SZUKAM-
-SZUKAM-
-SZUKAM-

Panie Jezu - czy pozwolisz mi napisać do wszystkich naszych czytelników, aby nie zadawali Tobie pytań przeze mnie, gdyż te pytania są nieraz nieprzyzwoite i mało ważne. Powinniśmy zawsze robić wszystko to, co służy do zbawienia naszej duszy. Poza tym nie mogę poradzić sobie z brakiem czasu. Nie jestem biegła w pisaniu ani w obsłudze komputera, ciągle mi coś się psuje. Bardzo chcę pomagać bliźnim, ale niestety chociaż bardzo się staram - nie daję rady.
 

Pan Jezus: 

      "Mieczysławo - jeśli nie chcesz, to nie pytaj za innych. Niech każdy pyta Mnie sam osobiście, bo każdemu dałem Siebie w prezencie, jako Przyjaciel  - przyjacielowi. Jeśli człowiek chce być Moim przyjacielem, to sam usłyszy Moje Słowo Boże pod natchnieniem Ducha Świętego, a najlepiej podczas adoracji - spotkania ze Mną przed Najświętszym Sakramentem. Kto stara się sam z własnej woli przybliżyć do Mnie, to Ja pomagam, bardzo pomagam.

OTÓŻ MOI DRODZY PRZYJACIELE,
PYTAJCIE BOGA I ŚWIĘTYCH W NIEBIE O WIELE.
JA ZSZEDŁEM NA ZIEMIĘ POMAGAĆ
LUDOWI WIERNEMU BOGU I ŁASKI ROZDAWAĆ.
PRZESTRZEGAJCIE DZIECI "PRZYKAZANIA" I DWA MIŁOŚCI
A ZOBACZYCIE JAKIE BĘDZIECIE MIEĆ ŻYCIE W OBFITOŚCI.
BÓG NIE REAGUJE BEZ WASZYCH PYTAŃ,
A MACIE DUŻO DO WYKONANIA ZADAŃ.
Wasz Przyjaciel - Jezus Chrystus".

 

(450) " O, jak słodko  jest trudzić się dla Boga i dusz. Nie chcę spoczynku w boju, ale walczyć będę do ostatniego tchu życia o chwałę Króla i Pana swego. Nie złożę miecza, aż mnie wezwie przed tron swój; nie lękam się ciosów, bo tarczą moją jest Bóg. Lękać się powinien nas - wróg a nie my wroga. Szatan tylko pysznych i tchórzliwych zwycięża , bo pokorni mają moc".

 
(464) "Pan Bóg wybiera przeważnie najsłabsze i najprostsze dusze za narzędzia do przeprowadzenia swoich największych dzieł i to jest prawdą niezaprzeczalną, bo spójrzmy kogo wybrał na Apostołów, albo spójrzmy  w historię Kościoła, jak wielkich dzieł dokonały dusze, które były najmniej zdolne do tego, bo właśnie w tym   się okazują Dzieła Boże, że są Bożymi".

 (440)                                                  

    M O D L I T W A

  " O Stwórco mój i Panie, oto masz całą istotę moją. Rozporządzaj mną według Twego Boskiego upodobania i według odwiecznych planów Twoich, i niezgłębionego Miłosierdzia Twojego. Niech wszelka dusza pozna, jak dobrym jest Pan, niech się nie lęka obcować z Panem żadna dusza i niech się nie wymawia niegodnością swoją, i niech nigdy nie odkłada na później zaproszeń Bożych, bo to się nie podoba Panu. Nie ma duszy nędzniejszej, jaką jestem, jako się prawdziwie poznaję i dziwię się, że Boski Majestat tak zniża się. O wieczność zdaję mi się, jakobyś za krótka była na wysławianie nieskończonego Miłosierdzia Pana.  

Panie Jezu, czy możesz pobłogosławić Joannę i Dawida? Chcą założyć rodzinę, gdyż kochają się, ale on jest innego wyznania.

Pan Jezus:
"Czy on kocha swoją bezbożną religię więcej niż Mnie Zbawiciela? Nie powinno być różnic religijnych w Moim świecie i między wami, bo na tym tle toczą się wojny z  ofiarami. Ja już dawno powiedziałem, że nie akceptuję innych religii, które nimi nie są. Jest jedna religia - katolicka, w której Ja jestem Bogiem , Zbawicielem, Ofiarą i Królem. Moim pragnieniem jest, aby wszyscy chcieli być katolikami, bo w czyśćcu będą uczyć się ją poznawać. Póki żyjecie, możecie z łatwością przyjść do Mnie po radę a Ja was z błędu wyprowadzę.

Tak, dzieci Moje drogie
- życie wasze beze Mnie będzie bardzo ubogie.
Bóg w Trójcy Świętej Jedyny
-  łączy swoje dzieciny,
a Matka Moja jest ozdobą Nieba,
i zawsze pomaga gdy jest taka potrzeba. 

Religia katolicka nie istnieje bez Maryi
i dlatego świat bez Niej do upadku się chyli.
Ona jest Gwiazdą na firmamencie
i taka decyzja Moja zawsze będzie.

 



-szukam-
-szukam-

Społeczeństwo staje się coraz bardziej niedbałe. Widziałem już ludzi idących do warzywniaka w pidżamie i futrzanych papciach. Na koncertach muzyki klasycznej w wykonaniu światowej sławy muzyków oglądałem publiczność ubraną w dżinsy i hawajskie koszule. Trudno mi w sumie wyobrazić sobie okazję, na którą współczesny człowiek ubierałby się jakoś specjalnie. Nawet na śluby i pogrzeby ludzie przychodzą ubrani w codzienne ciuszki. 

Martwi mnie to, ponieważ sposób ubrania jest znakiem tego, ile szacunku mamy dla samych siebie i innych ludzi. Jeśli nie ubieramy się elegancko dla nikogo ani dla niczego, jest to oczywisty znak, że nikogo i niczego już nie szanujemy. 

Eleganckie ubranie jako ofiara 

Ubranie adekwatne do okazji wymaga wysiłku. Założenie porządnie wyprasowanej koszuli i krawata zamiast wymiętolonej koszulki zabiera czas. Ogolenie się zamiast straszenia szczeciną także wymaga zadania sobie odrobiny trudu. Zaczesanie sterczących włosów to kolejne drobne staranie. Właśnie te małe ofiary z czasu i wysiłku mówią innym, że są tego warci. 

Wierzcie mi, wiem, że to niełatwe dla mężczyzny. Naturalnie nie chce nam się podejmować tych starań. Gwarantuję jednak, że jeśli to zrobicie, poczujecie się jak milion dolarów. Poczujecie się bardziej męscy i pewni siebie. 

Wystrój się na Mszę! 

Nawet jeśli uważasz, że eleganckie ubranie nie jest potrzebne na co dzień, jest jedno miejsce w którym zawsze powinieneś być elegancki. Jest to Msza święta.-szukam-

-szukam-

-szukam-4 sierpień 2013 r. -szukam-

BŁOGOSŁAWIENI UBODZY W DUCHU, ALBOWIEM DO NICH NALEŻY KRÓLESTWO NIEBIESKIE.

-szukam--szukam--szukam-

HISTORIA OBRAZU BOGA OJCA W DZIWNY SPOSÓB ODNALEZIONEGO
W PAWOŁOCZY NA UKRAINIE

    Na wstępie zastrzegam, że wszystko co opisuję, nie jest żadnym wymysłem, a prawdziwym wydarzeniem. Nic tu nic dodaję, a piszę tylko to, co wielokrotnie od śp. Rodziców moich słyszałem. W roku 1860 rodzice moi zamieszkali w Pawołoczy na Ukrainie, w Kijowszczyźnie w powiecie Skwirskim, mieście znanym z napadów tatarskich i hajdamackich. Wkrótce śp. Ojciec mój miał dziwny sen: zjawił się jakiś starzec i natarczywie żądał od ojca, by wykupił go od Żyda.

    Rano opowiedział ojciec ten sen matce, ale nie przywiązywał do niego żadnego znaczenia. W następną noc ten sam Starzec znowu śni się ojcu z tym samym żądaniem. Ojciec znowu opowiada matce, a matka mówi: ale nie wiesz przecie od jakiego Żyda. Ten sam sen powtarza się trzeciej nocy, a ojciec we śnie zapytuje Starca, od jakiego Żyda ma go wykupić.

    Tu Starzec wymienił nazwisko Żyda, dodając, że siedzi w podwale za beczkami z rodziną. Ojciec się obudził, opowiada matce wszystko, zapamiętując nazwisko Żyda i rano posyła do miasteczka, by sprowadzić jakiegoś starszego Żyda, który by znał wszystkich mieszkańców Pawołoczy. Gdy ten przyszedł, ojciec zapytuje go, czy jest w mieście Źyd o takim nazwisku (nie pamiętam nazwiska).

    Ten odpowiada, że jest. A co on ma? Ma sklepik. A podwału nic ma? (Podwałem na Ukrainie nazywali wyszynk wódczany, a beczki z wódką stały zwykle w piwnicach. Pawołocz jako stara, kresowa mieścina, cała była w podziemiach trzypiętrowych w dół, w których kryła się miejscowa ludność podczas napadów tatarskich i hajdamackich). Żyd opowiada, że jeszcze dziadek tego Żyda miał podwał.

    To ojca bardzo zastanowiło, tak więc zaraz pojechał do tego Żyda i utwierdziwszy się, że jest on tego nazwiska, jakie starzec podał, zapytuje, co jest w tym podwale, który jeszcze jego dziadek miał. Ten odpowiada, że są stare beczki. Wziął ojciec paru ludzi, poszedł do podwału do drugiego piętra w dół i przy świetle zobaczył stare połamane beczki. Gdy je kazał usunąć, zobaczył ojciec pod ścianą jakiś kwadratowy przedmiot, jakby kawałek szerokiej deski. Ojciec wziął to do rąk, zobaczył, że jest cały pokryty na palec pleśnią, zaczął to ścierać, i zobaczył, że jest to obraz Boga Ojca; drugi obraz był - Pana Jezusa w Ogrójcu, a trzeci - Matka Boska karmiąca Dzieciątko Jezus. Wziął te obrazy ojciec i zapytuje Żyda, ile ma za nie zapłacić? Źyd zdziwiony i przerażony, że ojciec wie o tych obrazach, a on ani jego ojciec nic nie wiedzieli, powiada, że nic nie chce, niech pan sobie to zabierze. Ojciec mu mówi, że zapłacić musi, i nie pamiętam ile ojciec mówił, że mu zapłaci, czy po dukacie za obraz, czy dukata za trzy obrazy, ale wiem, że rachunek i mowa była o dukatach. Zabrał ojciec te obrazy do domu, oczywiście oczyścił i zawiesił w domu, i w wielkim poszanowaniu były one u rodziców. Tak, jak ten Starzec powiedział, że siedzi w podwale u takiego Żyda za beczkami z rodziną- sprawdziło się. W parę lat potem, przebywszy szczęśliwie powstanie i szczęśliwie ocalawszy, ojciec wyjechał z Pawołoczy i zamieszkał w Stepku, też na Ukrainie, tegoż samego powiatu. W roku 1880-1882, nie pamiętam dokładnie (miałem wtedy 3-4 lata), ojciec mój bardzo zachorował, był na wpół sparaliżowany. Lekarze: dr Czengery z Chodorkowa i dr Naskręcki z Żytomierza co dzień odwiedzali ojca i nie znajdywali żadnego ratunku, i nie robili żadnej nadziei na utrzymanie życia, gdyż już prawie dwa tygodnie nic nic mówił i nie przyjmował żadnych pokarmów.

-szukam-

Akt miłości ku czci Boga Ojca  

/ mów Mu ciągle,że Go kochasz/ 

Ojciec Niebieski powiedział:Kto Mi te akty ofiarowuje,kto w dodatku czyni wszystko,by je rozpowszechniać,bedzie Mi w szczególny sposób dzieckiem a Ja mu bedę kochajacym Ojcem.Jakże tęsknię za tym,żeby i o Mnie możliwie często i serdecznie myślano.Duch święty jest mało czczony.Ale Mnie czci się jeszcze mniej. Nabożeństwo do Mnie wynagradzam w całkiem wybitny sposób.Ofiarujcież Mi często akty miłości,ktore tak radują Moje Serce.

 Ojcze,kocham Cię serdecznie,ratuj dusze!
Ojcze, kocham Cię czule, ratuj dusze!
Ojcze, kocham Cię delikatnie,,ratuj dusze!
Ojcze, kocham Cię jak Twoje dziecko,ratuj dusze!
Ojcze, kocham Cię żarliwie,ratuj dusze!
Ojcze ,kocham Cię płomiennie,ratuj dusze!
Ojcze, kocham Cię niewypowiedzianie,ratuj dusze!
Ojcze, kocham Cię bezgranicznie,ratuj dusze!
Ojcze, kocham Cię nade wszystko,ratuj dusze!
Ojcze ,kocham Cię bez miary,ratuj dusze!
Ojcze ,kocham Cię niewymownie,ratuj dusze!
Ojcze,kocham Cię ponad miarę,ratuj dusze!
Ojcze, kocham Cię bez końca,ratuj dusze!
Ojcze, wysławiam Cię,kocham Cię,dziekujeCi,ratuj dusze!
Ojcze, chciałbym Cie kochać,jak Cie kochają wszyscy Aniołowie i Święci,ratuj dusze!
Ojcze ,chciałbym Cię kochać,jak kochał Cię na ziemi ŚwiętyJózef i jak Cię teraz kocha w Niebie,ratuj dusze!
Ojcze,chciałbym Cie kochać jak kochała Cię na ziemi Maryja i jak Cię teraz kocha w Niebie,ratuj dusze!
Ojcze, chciałbym Cie kochać jak Cię kocha Twój Syn i Duch Święty ,ratuj dusze!
 

Módlmy się:
Ojcze,przez Niepokalane serce Maryi,dla ratowania tych wszystkich dusz,ktore są w niebezpieczeństwie wiecznego potępienia,ofiaruję Ci ostatnie krople Krwi,które Twój Boski Syn,ostatkiem sił Swej Miłości wylał, i ofiaruję Ci Je nieskończoną ilość razy.Amen
Niech nas błogosławi Bóg Ojciec i Syn i Duch Święty.Amen
Ze Swoim Ukochanym Dziecięciem,niech nas błogosławi Dziewica Maryja.Amen
 

MODLITWA DO BOGA OJCA (Matki Eugenii)

O, mój Ojcze Niebieski, jak jest słodko i miło wiedzieć, że Ty jesteś moim Ojcem, a ja - Twoim dzieckiem! Przede wszystkim wtedy, gdy niebo mojej duszy jest czarne, a mój krzyż zbyt ciężki, odczuwam potrzebę, aby Ci powiedzieć: Ojcze, wierzę w Twój ą miłość do mnie! Tak, wierzę, że Ty jesteś moim Ojcem, a ja - Twoim dzieckiem! Wierzę, że czuwasz w dzień i w nocy nade mną i że nawet jeden włos nie spadnie z mojej głowy bez Twojego pozwolenia! Wierzę, że jako nieskończenie Mądry wiesz lepiej niż ja, co jest dla mnie korzystne! Wierzę, że jako nieskończenie Mocny wyprowadzasz dobro ze zła! Wierzę, że jako nieskończenie Dobry, sprawiasz, iż wszystko służy dobru tych, którzy Cię kochają i pomimo rąk, które mnie ranią, całuję Twoją dłoń, która leczy! Wierzę, lecz pomnóż moją wiarę, a zwłaszcza mój ą nadzieję i moją miłość! Naucz mnie dobrze widzieć Twoją miłość, która kieruje wszystkimi wydarzeniami mojego życia. Naucz mnie zdawać się na Twoje prowadzenie jak dziecko w ramionach swej matki. Ojcze, Ty wiesz wszystko, Ty widzisz wszystko, Ty znasz mnie lepiej, niż ja znam samego siebie. Wszystko możesz i kochasz mnie!
O, mój Ojcze, ponieważ chcesz, abyśmy prosili Cię o wszystko, przychodzę z ufnością prosić Cię z Jezusem i Maryją o..........(należy wymienić łaskę, o jakiej otrzymanie się prosi). W tej intencji ofiarowuję Ci - w jedności z Ich Najświętszymi Sercami wszystkie moje modlitwy, ofiary i umartwiania oraz największą wierność moim obowiązkom. Udziel mi światła, siły i łaski Twojego Ducha! Umocnij mnie w tymże Duchu tak, żebym nigdy go nie stracił, nie zasmucił ani nie osłabił we mnie. Mój Ojcze, proszę Cię o to w imię Jezusa Chrystusa, Twojego Syna. A Ty, o Jezu, otwórz Swoje Serce i włóż w nie moje serce, a potem razem z Sercem Maryi ofiaruj je naszemu Boskiemu Ojcu! W zamian za to wyproś mi łaskę, której tak potrzebuję! Mój Boski Ojcze, spraw, by Cię poznali wszyscy ludzie. Niech cały świat ogłasza Twoją dobroć i Twoje miłosierdzie. Bądz moim czułym Ojcem i chroń mnie wszędzie jak zrenicy Twoich Oczu. Niech na zawsze zachowam godność Twojego dziecka. Zmiłuj się nade mną!



Boski Ojcze, słodka Nadziejo naszych dusz, bądź znany, czczony i kochany przez ludzi!
Boski Ojcze, nieskończona Dobroci objawiająca się wobec wszystkich narodów, bądź znany, czczony i kochany przez ludzi!
Boski Ojcze, dobroczynna Roso dla ludzkości, bądź znany, czczony i kochany przez ludzi!

( 3 X ) ,,, ŚWIĘTY, ŚWIĘTY, ŚWIĘTY, PAN BÓG ZASTĘPÓW PEŁNE SĄ NIEBIOSA I ZIEMIA CHWAŁY TWOJEJ.
HOSANNA NA WYSOKOŚCI. BŁOGOSŁAWIONY, KTÓRY IDZIE W IMIĘ PAŃSKIE! HOSANNA NA WYSOKOŚCI"


Modlitwę tę można odmawiać w ciągu dnia, szczególnie zaś po przyjęciu Komuni Świętej.

PIERWSZE CZYTANIE

Marność doczesnych osiągnięć  Koh 1, 2; 2, 21-23

 Czytanie z Księgi Koheleta. Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami, wszystko marność. Jest nieraz człowiek, który w swej pracy odznacza się mądrością, wiedzą i dzielnością, a udział swój musi on oddać człowiekowi, który nie włożył w nią trudu. To także jest marność i wielkie zło. Cóż bowiem ma człowiek z wszelkiego swego trudu i z pracy ducha swego, w której mozoli się pod słońcem? Bo wszystkie dni jego są cierpieniem i zajęcia jego utrapieniem. Nawet w nocy serce jego nie zazna spokoju. To także jest marność.

-szukam-
                                   

DRUGIE CZYTANIE

Szukajcie tego, co w górze, zadajcie śmierć temu, co jest przyziemne.  Kol 3, 1-5. 9-11 

Czytanie z Listu św. Pawła Apostoła do Kolosan. Bracia: Jeśliście razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale. Zadajcie więc śmierć temu, co jest przyziemne w waszych członkach: rozpuście, nieczystości, lubieżności, złej żądzy i chciwości, bo ona jest bałwochwalstwem. Nie okłamujcie się nawzajem, boście zwlekli z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, a przyoblekli nowego, który wciąż się odnawia ku głębszemu poznaniu Boga, według obrazu Tego, który go stworzył. A tu już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkim jest Chrystus.

-szukam-

-szukam-

-szukam-

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem».
Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mnie ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?»
Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia». I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole.
I rozważał sam w sobie: Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów.
I rzekł: Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra.
I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!
Lecz Bóg rzekł do niego: "Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?"
Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem».

-szukam-

   

Jan Maria Vianney   1786 - 1859 - patron wszystkich kapłanów. 

Kościół zawsze bronił własności prywatnej, która jest potrzebna, by człowiek mógł godnie egzystować. Jeśli jednak własność staje się bożyszczem i nie pociąga za sobą bogactwa duszy, to na nic się przyda. Od czasów Synaju kult złotego cielca w rozmaitych formach niszczy ludzi i stosunki między nimi, a także między wspólnotami. Korzeniem "zła" jest chciwość pieniędzy.
Czy zadbałem o to, by tym, co mam - dzielić się mądrze z potrzebującymi?

Módlmy się:

-  Za Kościół święty, aby nieustannie ukazywał wartość prawdziwego ubóstwa, oddania i poświęcenia dla innych.......
-  Za proboszczów i wszystkich duszpasterzy, aby na wzór św. Jana Vianneya byli dla swoich wspólnot dobrymi pasterzami.....

-  Za nas samych, abyśmy odkrywali bogactwo życia duchowego i rozwijali wspólnotę z Panem Bogiem .......

PAPIEŻ FRANCISZEK MA JEDYNĄ SZANSĘ NA ZAPRZECZENIE FAKTOM

P O D D A Ć   S I Ę   E G Z O R C Y Z M O M

OFICJALNIE I PUBLICZNIE

-szukam-

-szukam-

-szukam-

-szukam-

WSZYSTKIE FILMY WARTO ZOBACZYĆ

Panie Jezu - czy to prawda, co piszą o papieżu Franciszku, że on nie należy TAK ZUPEŁNIE do Ciebie?

-szukam-

Pan Jezus:

  " Nikt, gdy żyje nie należy zupełnie do Mnie, bo demon zawsze czeka i atakować umie. On mieszkał daleko od Watykanu i na obczyźnie - chciał ze wszystkimi żyć dobrze, jak na ojcowiźnie. Był zawsze otwarty na potrzeby bliźniego, nawet szedł do innowierców - innych od niego. Teraz mają mu to za złe i źle mówią, a Ja nie lubię takich, co się "czubią".On dąży do waszej zgody,  a nie zawsze jest to temat "wygodny". To prawda - mógłby być bardziej Mnie oddany, i taki bardziej "wygadany". A on tymczasem robi to co musi  bo wielu "pomocników" go kusi. Podpowiadają różne rozwiązania,  a papież Franciszek jest bardzo zajęty od rana. Nawet nie ma czasu Mnie słuchać, a powinien często "na zimne dmuchać". Opinia świata jest bardzo rygorystyczna i wcale nie optymistyczna. Każdy szczegół zauważają  i wszystkie pomyłki podważają. A myli się każdy i papież też.  Najważniejsze hasło winno być: WIERZ - w Boga Ojca, Boga Syna i Boga Ducha Świętego  a będziecie odłączeni od ducha demonicznego. To wam mówi Jezus Chrystus - KRÓL WSZECHŚWIATA, który kocha każdego jak brata".

-szukam-
-SZUKAM-

-szukam-

Poród jest najważniejszym momentem każdej ciąży. Nie wszystkie kobiety znoszą go dobrze, a niektóre nawet tracą życie w wyniku komplikacji zdrowotnych. Być może już niebawem kobiety przestaną rodzić dzieci, a naturalnym finałem rozwoju zarodkowego będzie... wyciągnięcie małego człowieka ze specjalnego inkubatora!
-szukam-

PANIE KRÓLU NASZ
RATUJ TEN ŚWIAT OD SAMOISTNEJ ZAGŁADY!
LUDZIE SĄ CHODZĄCĄ NIENAWIŚCIĄ DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA.
TRUJĄ NAS SZCZEPIONKAMI, MYDLĄ NAM OCZY, CHCĄ ZMNIEJSZYĆ LICZBĘ LUDZI A ZAPROJEKTOWAĆ SWÓJ WŁASNY ŚWIAT, DO KTÓREGO BĘDĄ MIAŁY DOSTĘP MASZYNY TAKIE JAK ONI SAMI.
RATUJ PANIE I NIE DOZWÓL ABY TO CO NAPISALI STAŁO SIĘ RZECZYWISTOŚCIĄ!

-SZUKAM-

-szukam-
-szukam-
-szukam-

AUTORZY DEMONICZNYCH POMYSŁÓW NIECH ZACZNĄ OD SWOICH RODZIN A NAJLEPIEJ OD SIEBIE


      PRAKTYKOWAĆ MORDERSTWA, TO NIE BĘDZIE WIĘCEJ DEMONÓW WŚRÓD DZIECI BOŻYCH !!!


W Holandii już wkrótce może być uśmiercanych rocznie aż 650 chorych noworodków. Wszystko to zgodnie z prawem i na wyraźną prośbę rodziców. Czy to objaw medycznej bezsilności czy pozostałość po nazistowskiej eugenice?

-szukam-

-szukam-
-szukam-

-szukam-
-szukam-

-szukam-
-szukam-
-szukam--szukam--szukam-
Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: «Skąd u Niego ta mądrość i cuda?
Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda?
Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc ma to wszystko?»
I powątpiewali o Nim. A Jezus rzekł do nich: «Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony».
I niewiele zdziałał tam cudów, z powodu ich niedowiarstwa.


-szukam-

-szukam-


-szukam-
-szukam--szukam--szukam-

1. Królowej Anielskiej śpiewajmy,
Różami uwieńczmy Jej skroń;
Jej serca w ofierze składajmy,
Ze łzami wołajmy doń:
O Maryjo, bądź nam pozdrowiona,
bądź Ty zawsze Matką nam,


2. Przez Ciebie, o Matko miłości,
Łask wszelkich udziela nam Bóg,
A my Ci hołd dajem wdzięczności,
Upadłszy do Twoich nóg;
O lilijo, jakżeś Ty wspaniała,
wszelkich cnót rozlewasz woń.

3. O Tronie Ty Boga wiecznego,
O słońce nadziei i łask,
O Różdżko przedziwna Jessego,
Jak wielki cnót Twych jest blask!
O Maryjo, bądź nam pozdrowiona,
Bądź Ty zawsze Matką nam!


Litania do Matki Bożej Anielskiej

-szukam--szukam--szukam-

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Bożezmiłuj się nad nami
Synu Odkupicielu świata Boże,  
Duchu Święty Boże,
Święta Trójco jedyny Boże,
Święta Maryjo, módl się za nami
Święta Boża Rodzicielko,
Święta Panno nad pannami,
Święta Maryjo Królowo Anielska,
Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła łaski pełną nazwana,
Święta Maryjo Królowo Anielska, której Anioł zwiastował, że poczniesz Syna Bożego,
Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła o zachowaniu panieństwa zapewniona, 
Święta Maryjo Królowo Anielska przez Aniołów w Betlejem otoczona,
Święta Maryjo Królowo Anielska, od Aniołów różne posługi odbierająca,
Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów do nieba wzięta,
Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów dusze swych wiernych sług do nieba wprowadzająca,
Święta Maryjo Królowo Anielska, Opiekunko żywych i umarłych synów i córek św. Franciszka,
Święta Maryjo Królowo Anielska, na prośbę św. Franciszka odpust zupełny u Syna swego wypraszająca,
Święta Maryjo Królowo Anielska, najmiłosierniejsza Matko ubogich – pobożnie żyjących,
Święta Maryjo Królowo Anielska ucieczko najpewniejsza szczerze pokutujących grzeszników,
Święta Maryjo Królowo Anielska, wypraszająca miłosierdzie  u sprawiedliwego Sędziego,
Święta Maryjo Królowo Anielska, Arko Przymierza,
Święta Maryjo Królowo Anielska dająca zwycięstwo nad szatanem,
Święta Maryjo Królowo Anielska, bramo do nieba wiodąca,
Święta Maryjo Królowo Anielska, jutrzenko przyświecająca nam podczas doczesnej pielgrzymki,
Święta Maryjo Królowo Anielska jedyna lekarko w śmiertelnych boleściach,
Święta Maryjo Królowo Anielska, najpewniejsza Orędowniczko na Sądzie Boskim,
Święta Maryjo Królowo Anielska, wybawienie dusz z czyśćca,


Jezu Chryste Królu , który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
Jezu Chryste Królu, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
Jezu Chryste Królu, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

K: Módl się za nami Królowo Anielska.
W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

K: Módlmy się
Najświętsza Maryjo Panno, Królowo Anielska. Wejrzyj na nas tu obecnych, którzy oddajemy cześć Twojemu Synowi utajonemu w Najświętszym Sakramencie. Zachowaj nas od nieszczęść, chorób, wszelkich niebezpieczeństw, a w szczególności od popełnienia grzechu. Serca nasze rozpal miłością Boga i bliźniego. Pamiętaj o Najłaskawsza Matko o naszej Ojczyźnie, naszych rodzinach i wyproś u Syna Swojego wszelkie potrzebne łaski i błogosławieństwo. Wszystkim zmarłym uproś zmiłowanie i przyjmij do Królestwa Niebieskiego. My zaś będziemy wychwalać Twoją dobroć przez wszystkie wieki wieków. Amen.

OFIAROWANIE DO NMP ANIELSKIEJ


 Z najgłębszą pokorą, upadając przed Tobą, o Matko Boża Anielska, prosimy, abyś Nas wysłuchać raczyła. Naucz nas Matko jak mamy czcić i kochać Twojego Syna ukrytego  w Najświętszym Sakramencie i jak mamy życie poświęcić dla najdroższego Naszego Zbawiciela. On zamieszkał między nami, aby nas uszczęśliwić szczęściem Aniołów w niebie. A nawet większym szczęściem nas obdarza, bo stał się naszym pokarmem.
Naucz nas Matko jak mamy się przygotować do przyjęcia Tego Boskiego pokarmu, jak mamy dziękować po przyjęciu Go. Bądź dla nas nauczycielką i przewodniczką. Dusze gorliwe utrzymuj w świętej miłości, a te oziębłe rozpal i daj im zakosztować owoców, które z tej uroczystości wypływają. Spraw, aby wszyscy ludzie zamieszkujący Wyszogród i okolice oddali pokłon Jezusowi utajonemu w Najświętszym Sakramencie. O Królowo Anielska ratuj nędznych, wspomagaj słabych, pocieszaj strapionych, módl się za ludem Wyszogrodu i całej okolicy, wstawiaj się za duchowieństwem, opiekuj się pobożnymi niewiastami, wypraszaj nawrócenie grzesznikom, daj pobożnym wytrwanie w wierze a pracującym cierpliwość. Niechaj wszyscy doświadczą Twojego wsparcia, a zwłaszcza Ci, którzy teraz uciekają się pod Twoją macierzyńską opiekę. O Matko! Niechaj pod Twoją opieką, tu na ziemi, ukochamy całym sercem Twojego Syna Jezusa i Ciebie, a kiedyś, już po skończonym ziemskim pielgrzymowaniu, abyśmy mogli cieszyć się z Wami radością nieba na wieki wieków. Amen.

Tego dnia można uzyskać ODPUST ZUPEŁNY  Porcjunkuli pod zwykłymi warunkami  wyproszony przez św. Franciszka  z Asyżu. Jego nazwa pochodzi od małej kapliczki w Asyżu pobudowanej przez św. Franciszka w 1216 r.  w której usłyszał głos Pana Jezusa: "ZOSTAW WSZYSTKO - PÓJDŹ ZA MNĄ" 

-szukam-

W tym dniu świątynię parafialną należy nawiedzać z sercem pojednanym z Bogiem w sakramencie pokuty; z pragnieniem doświadczenia łaski odpustu zupełnego, o który prosił Franciszek; ze szczerym postanowieniem przemiany ducha, tzn. wyzbycia się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, nawet lekkiego oraz chęcią trwania przy Bogu w łasce uświęcającej. To podstawowe warunki uzyskania odpustu zupełnego. Nie można go bowiem otrzymać niejako „automatycznie”, przez samo zewnętrzne wykonanie jakiegoś uczynku, ale musi on być aktem obejmującym całego człowieka i całe jego życie. Następnie należy uczestniczyć w Eucharystii i przyjąć Ciało Pańskie, potem odmówić „Wierzę w Boga” oraz pomodlić się w intencjach określonych przez Ojca Świętego, odmawiając np.: „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo”.

Dobrze też uświadomić sobie przy tej okazji, jak wiele dobra i Bożego błogosławieństwa, które przenika codzienność i obejmuje całe życie, otrzymaliśmy w naszym kościele parafialnym: chrzest, Pierwsza Komunia Święta, bierzmowanie, małżeństwo, pokrzepienie w chwilach radości i trudach naszego życia. Okaże się wówczas, że także nasza świątynia, choć skromna i nieznana, jest miejscem szczególnej obecności Boga, w którym udziela On swego błogosławieństwa. Jest „bramą do życia wiecznego”, za którą Franciszek uważał Porcjunkulę, jak głosi napis umieszczony nad wejściem do niej: „Haec est porta vitae aeternae”.

Augustyn Chwałek OFMCap
„Głos Ojca Pio” (nr 28/2004)

-szukam-

Leszek pyta, czy powinien pójść jeszcze raz do Spowiedzi Generalnej?

-szukam--szukam- 

DUCH ŚWIĘTY:
 

Tak, Mój synu Boży - Leszku, idź do Spowiedzi Generalnej,
zaraz po Mszy Świętej porannej.
Ducha Świętego proś o natchnienia,
aby nie było żadnego uchybienia. 

Do tego odnów CHRZCIELNE PRZYRZECZENIA
i zważaj na wszelkie małe "wyrzeczenia".
Ofiaruj je za nawrócenie grzeszników,
których Ja widzę bez liku. 

Pisz, jak piszesz w KORESPONDENCJACH
i proś ludzi o MODLITWY w różnych intencjach.
Ale najważniejsze intencje OBECNIE,
to powrót na Boże DROGI WIECZNE. 

Czas powrotu jest bliski na ziemię - Chrystusa KRÓLA
i nie będzie żadnego SOBOWTÓRA.
Bożych ŁASK wszystkim wam potrzeba
i nie czekajcie na specjalne znaki z Nieba.
DUCH ŚWIĘTY PRAWDY".

-szukam-

-szukam-

Pan Jezus do rodziny pogrążonej w smutku po stracie ojca rodziny. 

     " Cóż im powiem pocieszającego?
 Aby nie byli gatunku wątpiącego.
Ja wiem, co robię

 i wiem także, że nie jest dobrze mu w tym grobie. 

        Ale taka jest Moja wola
i on teraz wie, co to jest niedola.
Miał w życiu różne udręki,
to dobry człowiek ale przechodził różne męki. 

        Dlatego mówię: trzeba dobrze żyć na ziemi
a wtedy dusza szybko w ŚWIĘTĄ  się zamieni.
 Pocieszaj PRZYJACIÓŁ, bo to umiesz
 - że bardzo dobrze ich rozumiesz. 

        Ale taka jest Boża wola,
aby na ziemi nie panoszyła się swawola.
 Tak - dzieci drogie Moje,

prześladują was niepokoje. 

        Dla Mnie nie jest ważny  wiek człowieka,
lecz SERCE w "jakim stanie" na Mnie czeka.
To był bardzo dobry człowiek ale odszedł do Pana
 i nie płaczcie, tylko módlcie się za niego od rana. 

        Nie pytajcie nigdy Mnie "dlaczego"?
On miał w sobie coś szczególnego.
A rodzina? Niech się cieszy z sytuacji,
 bo może wam powiedzieć, że wy nie macie racji.

 Jezus wasz Zbawiciel
 i całego świata Odkupiciel".

 

Poprosiłam o  błogosławieństwo dla pewnego kapłana. 

Pan Jezus: 

" Tak, Mój synu dobrotliwy,
Ty jesteś jak Ja sprawiedliwy.
Idź w świat i nauczaj
i niepewne Moje dzieci pouczaj. 

Wiesz, że jesteś kapłanem wybranym
i wiele razy "na baczność" stawianym.
Nie lękaj się "anty - apostoła",
którego demon " na dywanik" często woła. 

Idź drogą PRAWDY przez życie,
a co trzeba, to zachowaj skrycie.
Odwagi, bo Ja jestem przy tobie
i mój Duch Święty zawsze ci podpowie. 

Tak, Mój wybrany synu ...........
dopiero przy spotkaniu ze Mną cię pochwalę.
Głoś PRAWDĘ MOJĄ uparcie,
choć masz wrogów zazdrosnych zażarcie. 

Patrz zawsze śmiało w oczy Moje,
choć często targają tobą niepokoje.
Błogosławię cię na dalszą drogę kapłańską
i obdarzam Chrystusa Króla wielką ŁASKĄ. 

A jeśli będziesz prosił o wiele
i nie przeszkodzą ci "mąciciele".
Podtrzymuj Moich wiernych w Duchu Świętym,
aby nie zbłądzili i mogli być w stanie nieugiętym 

przed wszelkimi przeciwnościami,
które są właściwie marnościami.
Idź w świat i śmiało głoś Ewangelię,
a zobaczysz, jak ludzie osiągną pełnię
Ducha Świętego, który teraz panuje
i w Dary Boże owocuje. 

Tak ci dopomóż  Bóg
twój Bóg Jezus Chrystus - KRÓL".

 

M O D L I T W A 

O MÓJ JEZU - PRZEZ TWOJE SERCE TAK BARDZO KOCHAJĄCE BŁAGAM CIĘ ROZPAL ŻARLIWOŚCIĄ
TWEJ MIŁOŚCI I GORLIWOŚCIĄ O TWOJĄ CHWAŁĘ WSZYSTKICH KAPŁANÓW ŚWIATA, WSZYSTKICH
MISJONARZY I WSZYSTKICH, KTÓRZY SĄ ODPOWIEDZIAŁNI ZA GŁOSZENIE TWEGO BOSKIEGO SŁOWA,
ABY OGARNIĘCI ŚWIĘTYM ZAPAŁEM WYRYWALI DUSZE SZATAMOWI I PROWADZILI JE DO TWEGO SERCA,
GDZIE BĘDĄ CIĘ CHWALIĆ NA WIEKI. AMEN.

 -szukam-


Matka Czystej Miłości, Najświętsza Maria Panna Anielska

-szukam--szukam--szukam-

Małżeństwo świadectwem Bożej miłości

W swojej pierwszej encyklice Lumen Fidei papież Franciszek pisze: “[...] trwały związek mężczyzny i kobiety w małżeństwie powstaje […] z ich miłości, będącej znakiem i obecnością miłości Bożej, z uznania i akceptacji dobra odmienności seksualnej, dzięki czemu małżonkowie mogą stać się jednym ciałem (por. Rdz 2, 24) i są zdolni zrodzić nowe życie” (nr.52). Co czyni miłość kobiety i mężczyzny utrwalonej w małżeństwie tak wyjątkową, szczególnie w zestawieniu ze związkami partnerskimi osób tej samej płci? Kobieta i mężczyzna uzupełniają się w małżeństwie: mężczyzna kocha kobietę (a kobieta mężczyznę) jako kogoś odmiennego, innego i wyjątkowego. Kobieta i mężczyzna majążne cechy fizyczne ale również i temperamenty. Boże przykazanie: miłuj bliźniego jak siebie samego oznacza, że każdy człowiek musi nauczyć się kochać nie siebie samego – swoje cechy fizyczne i emocjonalne – lecz przeciwieństwo siebie, co nie zawsze przychodzi z łatwością.
To zjednoczenie duchowe i cielesne osób odmiennych p
łciowo otwiera się na nowe życie, to znaczy że można je ucieleśnić nowym życiem. Nie chodzi o to, że każde zbliżenie męża i żony ma prowadzić do poczęcia nowego życia. Nie. Podkreślamy jednak, że jedynie pełne i bezwarunkowe zjednoczenie małżeńskie – gdzie kobieta i mężczyzna oddają się sobie we wzajemnej akceptacji swojej odmienności – jest odpowiednim miejscem poczęcia nowego życia ludzkiego. Każdy akt małżeński ma na celu przywołanie prokreacyjnej miłości, która uosabia każdego człowieka jako obraz i podobieństwo Boga; każdy akt małżeński reprezentuje wieczne, zupełne i wzajemne oddanie pomiędzy Ojcem i Synem, uosobione w Duchu Świętym. Jest to podstawa godności człowieka.

Antykoncepcja i “miłość” gejowska

-szukam-

Welcome to St. Mary of the Angels!

-szukam-

-szukam-

-szukam-

-szukam-

-szukam-
-szukam-

Wielu z nas wydaje się że może dostąpić Królestwa Bożego, wydaje się że grzechy i przewinienia nie maja takiego znaczenia, że Przykazania Boże, można naginać, naciągać. Niestety Bóg jak do tej pory nie zmienił swojego zdania, nie zmienił swoich przykazań. On Bóg Wszechmogący zawsze jest taki sam, tylko my ludzie szukamy luki w jego prawie, aby ominąć jego zakazy i nakazy. Niektórzy posuwają się nawet do tego, że wybierają inną religię, a nawet tzw. ateizm. Myślą że unikną przez to praw, nauk i nakazów, które nadał nam Bóg. Niestety takie kombinowanie jest bezsensowne, gdyż nic nie zmienia, nie zmienia Praw Bożych, nie zmienia nas. Powoduje tylko radość że wyrwaliśmy się spod tego prawa. A czy aby na pewno? To tylko pozory. Jeśli się nie wierzy w piekło to nie znaczy ze go nie ma. Jeśli wierzy się że Bóg zbawi wszystkich, to czy tak na pewno jest? Są tom tylko teorie teologiczne, które są tylko teoriami, lecz pamiętajmy tez o tym, że nie jesteśmy tych teorii sprawdzić w sposób naukowy. Tylko nielicznym dane było zobaczyć piekło i Niebo. Niestety nawet ostrzeżenia osób wybranych do daru ujrzenia tych strasznych rzeczy w piekle nie skutkują właściwym podejściem do życia. Często głosy ostrzeżenia są tłumione, często przez przedstawicieli Kościoła Powszechnego. Niestety ci co tłumią ten głos, w imię tzw. nie straszenia ludzi, doprowadzają powierzone im owieczki do zguby. Niejednokrotnie sami tez dają niewłaściwy przykład życia Chrześcijanina.
Czy uciechy tego Świata są ważniejsze od życia w Niebie? Chyba że ktoś dał się nabrać na piękne wizje złych mocy! Życie po śmierci jest, nikt z nas nie wie jakie, ale jest. Mamy żyć, jakby nasze życie było krótkie, pomagać innym, bronić poniżanych, przeciwstawiać się złu na każdym kroku. Nie myśleć tylko i wyłącznie o własnych wygodach, gdyż tego ze sobą nie zabierzemy. Wielu bardzo bogatych osób, wybiera w pewnym momencie życie oddane Bogu, Wierze i pomocy najuboższym, gdyż w swoim życiu nie dostrzegli sensu. Oddali cały majątek na biednych i dopiero pomagając bliźniemu zaczęli dostrzegać sens życia. Prawa Boże można omijać, naginać, przeinaczać, lecz jego prawa są proste, jasne i cały czas ważne. Żadne sztuczki prawnicze nie są w stanie tego prawa zmienić. Nawet apostołowie, którym dane było pewne rzeczy zmieniać na ziemi, mogły być i zmieniane w niebie, lecz nie mogli i nie mogą zmienić prawa Bożego. Żaden z apostołów Jezusa nie próbował zmieniać przykazań. Owszem, dodawali apostołowie pewne dodatkowe zarządzenia, czy nauki, lecz opierały się tylko i wyłącznie na prawie Bożym. Przez wieki zostały wprowadzone przykazania pomocnicze zwane przykazaniami kościelnymi, został stworzony katalog grzechów ciężkich i lżejszych, ciągle jest rozbudowywany. Ale prawa Bożego nikt nie zmienia. Dlaczego nie zmienia? Gdyż prawo Boże jest od samego Boga, a człowiek niech się nie waży zmieniać, gdyż czeka go straszliwa kara. Jeśli nie na ziemi to po śmierci. Każdy człowiek powinien pamiętać, że kara Boża go nie ominie. Jedyne co może zrobić to prosić Boga o wybaczenie, prosić też tych którym wyrządził krzywdę, o ile to możliwe. Pomagać cierpiącym przez złe uczynki tak swoje jak i innych ludzi. Modlić się o ulgę w cierpieniu dla tych poszkodowanych, jak i ciężko poszkodowanych przez los. I oczywiście modlić się za złych, aby doznali łaski nawrócenia. Każdy chrześcijanin powinien być gotów umrzeć za wiarę, niezależnie, czy jest tylko świeckim, czy duchownym. Człowiek który gotów poświęcić swoje życie za innych i dla Boga, jest prawdziwym Chrześcijaninem. Taki człowiek swoją postawą zasługuje na niebo. Niestety czasami jeszcze inne uczynki powodują że nie może od razu iść do nieba, dlatego Jezus przychodząc na świat dał nam dobrą nowinę, mówiącą że Bóg zawsze daje nam szansę, nawet największym złoczyńcom, pod warunkiem że się nawrócą. Zaufają Bogu i zaczną naprawiać swoje błędy. Niestety nie wszystko da się naprawić, czy dokonać zadośćuczynienia, dlatego jest jeszcze Czyściec - miejsce gdzie można odpokutować swoje grzech, których nie odpokutowaliśmy na ziemi. Zaufanie Bogu, modlitwy za wstawiennictwem świętych, oraz pomoc bliźniemu jest ofiarą za innych. Dzięki takiej ofierze ratujemy dusze innych, wstawiamy się za łaską nawrócenia wrogów Kościoła jak i niewierzących. Bądźmy tymi ostatnimi na weselu u Boga, a nasze uczynki nas wywyższą. Nie bądźmy żądni chwały i wszelkich dóbr, gdyż one będą potęgować nasze cierpienia. To ona nam nie pozwolą wejść do Królestwa Niebieskiego. Wszelkiego rodzaju filmy, książki i różne artykuły mają za zadanie podważyć naszą wiarę w Boga. Często pokazują nam świat który nie istnieje, tzw. ułudę. Ci którzy przez złe moce uwierzyli w ułudę, muszą się obudzić. Muszą spojrzeć rzeczywistości w oczy. Bogactwo i władza nie są wieczne. Dlatego władza i bogactwa tego świata nie powinny być dla nas celem. Władzę oddajmy Chrystusowi, który juz jest ogłoszony Królem Wszechświata. lecz to do nas należy uznanie jego królestwa, tutaj na ziemi. Jego władza - bardziej symboliczna - spowoduje że wrogowie Jezusa, Kościoła czy w ogóle ludzi, sami odejdą. Sama świadomość że Jezus jest Królem Polski spowoduje że ci ludzie albo się nawrócą, albo odejdą od władzy, wyjadą z Polski. Nie będzie potrzebna żadna rewolucja, a zawieruchy niepokojów i wojen będą omijać nasze granice. W modlitwie codziennej "Ojcze Nasz" zawarte są słowa "Przyjdź Królestwo Twoje" - co to oznacza? Jezus dał nam ta modlitwę do Boga Ojca! Słowa te oznaczają że naszym celem jest Królestwo Boże na ziemi i do niego mamy dążyć. Nie ma w modlitwie słów które mówią że - przyjmij nas królestwo Boże - lecz przyjdź, przyjdź tu na ziemię . Tylko my, mieszkańcy ziemi, musimy uznać Królestwo Boże na ziemi. Jeśli je uznamy, to będzie u nas i z nami. Właśnie po to Bóg dał nam wolną wolę abyśmy wybierali. Intronizujmy Syna Bożego Jezusa Chrystusa na Króla Polski, Od polski może się to zacząć, możemy być przykładem dla innych narodów. Znikną kłótnie i waśnie, powróci spokój, sprawiedliwość. Zmieni się życie. Na posłów będą wybierani ludzie godni tej funkcji, źli ludzie będą się bali pełnić jakakolwiek funkcję. Czy to straszna perspektywa? Dla ludzi uczciwych nie. Dla złych? Straszna. Czasami spotykam osoby, które dziwią się że niektórzy biskupi sprzeciwiają się intronizacji Chrystusa na Króla Polski. Może mają coś na sumieniu? może boją się że prawda wyjdzie? Prawda zawsze wyjdzie, jak nie za życia to po śmierci, dlatego mamy żyć, jakby każdy dzień był naszym ostatnim. Prawda zawsze zwycięży, tylko czy my też będziemy zwycięzcami? Czy chcemy być w zwycięskiej Armii Boga? Musimy zadać sobie to pytanie, wałczyć o prawdę, sprawiedliwość i Boga! Tak uczynkami, jak i modlitwą. Prośmy Boga o nawrócenie Biskupów, którzy pomimo swoich zobowiązań odwrócili się od Boga na rzecz chwały i bogactwa! O księży i ludzi, aby i oni mogli pójść drogą ku Niebu. Sami nawracajmy, pouczajmy czyniących zło, ale też nie zapominajmy że sami być może też nie jesteśmy bez grzechu. Pamiętajmy że sądem jakim sami osądzamy tak i my będziemy osądzeni. Ratujmy świat i ludzi, gdyż ciężkie czasy nadchodzą. Nasze luksusy przestaną nas bawić, nasze majątki zaczną nam ciążyć. Ten co nic nie ma będzie najszczęśliwszy, gdyż on nic nie straci. Nasza duma zostanie zdeptana, zostanie nam tylko wiara w Boga, jeśli w niej wytrwamy - ZWYCIĘŻYMY. Naszym obowiązkiem, jest ostrzegać ludzi, nie trzeba być prorokiem aby dostrzec w jakim kierunku idzie Świat - kierunek to zagłada. Mamy iść ku zwycięstwu, a zwyciężymy tylko z Bogiem! Ratując inne dusze przed zatraceniem, wymazujemy nasze grzechy, ratując innych ratujemy siebie! Są moce zła, które chcą nas podporządkować tylko sobie. Tylko władzy ZŁA. Musimy się bronić, nowoczesna technika sprzyja rozprzestrzenianiu się zła, złych myśli, ułudy. Zdawać by się mogło że zła nie ma, lecz zło chce aby o nim zapomnieć, żeby o nim nie mówić. Zapomniane zło, niewidoczne gołym okiem może swobodnie działać bez piętnowania, bez rozgłosu. To my Dzieci Boże mamy przypominać że jesteśmy, że widzimy, że się nie poddajemy. Jesteśmy Armią Boga tu na ziemi, jesteśmy pierwszym frontem walki ze złem. Walczmy o dusze, ratujmy bliskich, sąsiadów, znajomych przed wieczną zgubą. Każdy niech walczy jak umie i narzędziami jakie posiada. Każdy posiada jakieś talenty, wykorzystujmy je do walki ze złem, i nie dawajmy się skusić złemu na pochwały, na zaszczyty, na bogactwo. Zawsze pamiętajmy że jesteśmy grzeszni, pamiętajmy że nawet nasi nauczyciele (pasterze) też nie są nieomylni. Mają nas prowadzić do Boga, niekiedy źle odczytują mapę i prowadzą do zguby. A teren jest niełatwy, górzysty, porośnięty cierniami. Wysokie drzewa zasłaniają cel, burze utrudniają marsz, rwące strumyki utrudniają przeprawę. Ale szczęśliwy kto dobrnie do końca, ten kto nie da się wilkom. Ten który dojdzie do celu, będzie mógł odpocząć, osuszyć swoje ubranie, posilić się do syta. Ci co zbłądzą, jedni odnajdą jeszcze powrotną drogę, innych rozszarpią wilki, jeszcze inni spadną ze śliskiej skały, jeszcze inni utoną w rwącej rzece. Dlatego trzymajmy się razem, pomagajmy sobie na wzajem. Bóg na nas czeka, wspomaga nas, choć tego czasami nie dostrzegamy. Czasami rosnąca jagoda da nam siły do dalszej wędrówki. Różnego rodzaju miraże będą nas odciągały od właściwej drogi. Będą nas kusiły góry złota, wielka chwała, zaszczyty, lecz top tylko ułuda, którą musimy odrzucić. Pogodzić się z losem i iść dalej, do celu naszej podróży. Pamiętajmy weźmy w tą podróż innych, zawołajmy napotkanych ludzi, w grupie raźniej i bezpieczniej. Ratujmy tych zabłąkanych, bardziej doświadczenie niech pokazują niebezpieczeństwa i zagrożenia. Zaufajmy sobie na wzajem i pamiętajmy o Bogu, jego naukach Dał nam wskazówki, dzięki którym możemy uniknąć niebezpieczeństw. Jezus przyszedł na świat by powiedzieć że nawet ci zagubieni mają szansę odnaleźć właściwą drogę. Że nawet ci którym się wydawało że są w wąwozie bez wyjścia, znajdą to wyjście, tylko czasami trzeba im je pokazać, dać szansę. Bądźmy dobrzy, ufajmy Bogu, pomagajmy innym, wspierajmy innych modlitwą, nawet krótką. Szczęść Boże

A.K 


-szukam-
-szukam-
-szukam-
-szukam-


-szukam-

“Łatwo jest rozhuśtać łódź Kościoła. Jest to niebezpieczne. Wielu ludzi może wypaść za burtę. — KS.JACEK BAŁEMBA

-szukam-
 

Łatwo jest rozhuśtać łódź Kościoła. Tylko po co? Co się chce osiągnąć? Do czego chce się doprowadzić ludzi nieskażonej katolickiej wiary?

  Łatwo jest rozhuśtać łódź Kościoła. Jest to niebezpieczne. Wielu ludzi może wypaść za burtę. Wielu może nabawić się choroby morskiej. Same szkody.
Łatwo jest rozhuśtać łódź Kościoła. Odpowiedzialność przed Bogiem nieuchronna. Na Sądzie Ostatecznym nie będzie stosowne dywagowanie o obalaniu murów nietolerancji i o wizji nowego świata.

-szukam-

-szukam-

-szukam-
-szukam-

ZAPRASZAMY DO GRZECHYNI
 

RYCERZE CHRYSTUSA KRÓLA Z TRÓJMIASTA I LĘBORKA RAZEM ORGANIZUJĄ 2 – DNIOWĄ PIELGRZYMKĘ DO GRZECHYNI NA ŚWIĘTO BOGA OJCA.WYJAZD 2.08.2013 OK. GODZ.18.00 Z LĘBORKA. PO DRODZE DO GDAŃSKA BĘDĄ ZABIERANI ZAPISANI PIELGRZYMI.WYJAZD Z GDAŃSKA OK. GODZ. 20.00. PRZEWIDYWANY POWRÓT 5.08.2013 W GODZ. RANNYCH.KOSZT PIELGRZYMKI 235 ZŁ.

ZAPISY I BLIŻSZE INFORMACJE

U ANI Z LĘBORKA – TEL. 784-969-789

U EDWARDA Z GDAŃSKA – TEL. 501-219-012

BÓG ZAPŁAĆ ! ! !     SZCZĘŚĆ BOŻE ! ! !

-szukam-

PIERWSZY CZWARTEK MIESIĄCA
            - JAK ZAWSZE MODLIMY SIĘ W INTENCJI KAPŁANÓW I WSZYSTKICH OSÓB DUCHOWNYCH.

CZYTANIE Z KSIĘGI WYJŚCIA - Wj 40, 16-21, 34-38
 ((....)  MOJŻESZ WYKONAŁ WSZYSTKO TAK, JAK MU TO PAN NAKAZAŁ UCZYNIĆ (....)

-szukam-
-szukam--szukam--szukam-

Jezus powiedział do tłumów: "Podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju.
Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili.
Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych
i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak jest».
A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».
Gdy Jezus dokończył tych przypowieści, oddalił się stamtąd.

 -szukam-

Jak widzimy kiedyś ludzie, a szczególnie będący blisko Pana Boga umieli słuchać Pana Boga i On im pomagał.
Teraz ludzie będący blisko Pana Boga - bo dotykają Go w każdej Mszy św. i mają od Niego pozwolenie na przemianę chleba     w Ciało a wino w Krew Pana Boga nie słuchają Go i nawet nie chcą Go słyszeć. Pan Bóg prosi - KOMUNIĘ  ŚW. MOGĄ PODAWAĆ WIERNYM TYLKO RĘCE KONSEKRWOWANE"  a Jego kapłani wiedzą lepiej i......pozwalają a nawet namawiają do tej czynności ludzi świeckich, aby  biczowali Pana Jezusa dotykając go brudnymi i niegodnymi rękami. Znam kobietę, która podaje ludziom Pana Jezusa, chodzi tylko raz w tygodniu do kościoła w soboty na Mszę św. a mogłaby każdego dnia  - emerytka. Do spowiedzi w ogóle nie chodzi i w jej rękach ma być Pan Bóg? Przede wszystkim za takie decyzje będą odpowiadali księża danej parafii, bo nie objaśnili kobiecie sensu i warunków jej posługi. Teraz coraz częściej można zauważyć, że idąc drogami postępu  przyzwyczailiśmy się do ulepszania i poprawiania. Poprawiamy wszystko i wszystkich a co najgorsze, są tacy odważni, którzy poprawiają Pana Boga. Mojżesz wybrał inną drogę: pokory i posłuszeństwa, wsłuchał się w głos Pana Boga i przyjął Jego plan. Mojżesz odrzucił wszystko, co szkodliwe i byle jakie a wyłowił to, co najlepsze, najbezpieczniejsze. Wystarczy tylko zaufać i pokornie skorzystać ze skarbca i przyjąć Boże Dary .

Obecnie biskupi prawie wcale nie słuchają Pana Boga i pod każdym względem są przeciwko Niemu  a najbardziej sobie upodobali Chrystusa na Krzyżu, aby im służył i wysłuchiwał, jakie zarządzenia oni wydają i wiele razy niezgodne  z Bożymi. Gdyby posłuchali papieże Matki Bożej to i teraz jeszcze ofiarowaliby JEJ każde państwo, każdy naród. Oni jednak wolą w cichości czekać na wypełnienie Jej słów - tragicznych słów. Kardynał Hlond też nie posłuchał Pana Jezusa i wolał, aby wypełniło się słowo Jego, że: jeśli nie będę Królem waszym, to będzie wojna - no i wypełniło się słowo....tragiczną wojną. Księża nie posłuchali w Polsce w Siekierkach Matki Bożej i pozwolili aby mnóstwo ludzi zginęło  w Powstaniu Warszawskim a teraz Polacy i wszyscy inni płaczą "nad rozlanym mlekiem" i czczą różne tragiczne daty, a trzeba było tak niewiele - OGŁOSIĆ OFICJALNIE PANA BOGA - KRÓLEM POLSKI. Teraz płaczą wszystkie pokolenia nad ofiarami wojny i Powstania Warszawskiego a ......mogło być inaczej. Za niedługo będzie znowu następna wojna przez nieposłuszeństwo papieży i wszystkich biskupów, bo to oni rządzą w Kościele a kto będzie płakał po nas, gdy zostanie tylko 20 % ludzi. No, ale cóż, skoro biskupi w Polsce pozwalają na hańbienie i krzyżowanie Pana Jezusa - Boga w dalszym ciągu - Beskidzka Golgota, świątynia o imieniu JP II z diabelskimi malowidłami.  Pozwalają albo nakazują usuwanie Mszy Świętych do Boga Ojca, Ducha Świętego a Pana Jezusa uczynili bezczelnie sługą, to czego mamy się spodziewać - TYLKO KATAKLIZMÓW, WOJEN I  MORDERSTW. Niech każdy postawi się w miejscu Pana Boga, czy i jak długo patrzyłby na takie bezbożne życie ludzi na ziemi? Jak długo chciałby być znieważany i ciągle obrażany. Żaden rodzic nie chce patrzeć na katorgi dziecka, a trzeba tak niewiele: OFICJALNIE UZNAĆ PANA BOGA NASZYM KRÓLEM. Wszystko jest przygotowane, tylko AKT. No, ale niestety ten kto nie uznaje Pana Boga za Króla i w Niebie nie ma dla niego miejsca. To po co tak się tam pchają i naokoło ludzi na świętych wywyższają. W piekle nie potrzebują świętych - tam jest NIENAWIŚĆ.

1 sierpnia - SIEDMIU BRACI MACHABEJSKICH.
                     Bracia Machabejscy zostali umęczeni wraz z matką przez  Antiocha Epifanesa ok. 150 roku przed Chrystusem.

1 sierpnia - wspomnienie św. Alfonsa Marii Liguoriego (1696 - 1787) biskupa i doktora Kościoła, który jest patronem spowiedników i moralistów. Św. biskup - patron dnia dzisiejszego tak mawiał: " "Gdybyśmy chcieli być zjednoczeni Bożą wolą we wszystkich przeciwnościach, stalibyśmy się z pewnością świętymi i bylibyśmy ludźmi najbardziej szczęśliwymi na świecie".

Panie Jezu - Twój syn a nasz brat prosi o błogosławieństwo dla niego i ludzi modlących się przed Twoim cudownym 
                wizerunkiem - KRÓLA POLSKI.

-szukam- 

" Tak, to prawda - jest to cudowny OBRAZ,
gdyż Moi wierni otrzymują Łaski Moje oraz
całe ich rodziny
     i nie doszukuję się u nich żadnej winy.

     Przebaczam grzechy ludziom,
            gdyż w ich sercach miłość do Mnie się budzi.
            Nie patrzę na małe przewinienia,
            bo wiem, że zawsze są grzechy zniewolenia.

  Bóg grzechów drobnych nie liczy,
 choć wie, że nikt ich nie zliczy
 Dla Mnie najważniejsza jest MIŁOŚĆ
      i że macie dla siebie litość.

    Uczcie się wzajemnie pokory,
         aby wasze dusze trafiały na Boże tory.
Wywyższajcie Trójcę Świętą
 i Maryję Wziebowziętą.

   A wasz kapłan prawowity?
     Jest miłością Trójcy Świętej spowity.
  Nie zbaczaj synu z Bożej drogi,
                           nawet gdyby ci dokuczał jakiś człowiek "niebogi".

    Jesteś Moim przyjacielem,
        a Ja was wszystkich Zbawicielem.
          Dziękuję wam, że poświęcacie czas
      i wywyższacie w modlitwie Nas.
         Przytulam i obejmuję Moich wiernych
    Ja Jezus Milosierny".

Pan Jezus do Marty, która chce bardzo kochać Pana Boga ale nie umie:
 
Pan Jezus:
    
"Marto - dziecko drogie, gdy przychodzisz do kościoła na Mszę Świętą nie zachowuj się jakbyś była najważniejsza i niech cię nie obchodzi, kto jest tam, lecz skup się na cierpieniu. Obecna Msza Święta modernistyczna uwalnia ludzi z obowiązku zagłębiania się w treści tamtych dni, lecz mówi się owszem: Jezus Chrystus, Bóg, Ciało Chrystusa i różne inne modlitwy. Ale ty naucz się przeżywać Mszę Świętą jako MĘKĘ. A najlepiej, gdy wyobrazisz sobie, że tym męczonym i cierpiącym człowiekiem jest ktoś z twojej najbliższej rodziny, kogo kochasz. Tym sposobem będziesz bardziej Mnie rozumiała. Czytaj religijne książki, a w tym Cataliny Rivas o Mszy Świętej. Jeśli zrozumiesz, po co przyszłaś do kościoła, to pomału będziesz zakochiwała się we Mnie, bo tylko ten odda swoje życie za kogoś, kto kocha. Czytaj "Dzienniczek" św. Faustyny i książki innych osób, które Mnie widziały i słyszały, bo przez nie wszystko objaśniałem. Wszystko, co powiedziałem przez różne osoby - to PRAWDA. Zacznij zmieniać się, dużo módl się do Ducha Świętego, a inne ŁASKI same przyjdą. Tak ci dopomóż Bóg. Amen.

                                                                                     Jezus Chrystus - kochający człowieka".




-szukam-

Bł. José Luis Sánchez del Río


-szukam-
-szukam-
-szukam-

Urodził się 28 marca 1913 w Sahuayo w stanie Michoacán. Uczęszczał do szkoły w swoim rodzinnym miasteczku a następnie w Guadalajarze w Jalisco. Gdy w 1926 wybuchło Powstanie Cristero, jego bracia przyłączyli się do wojsk powstańczych. Mimo sprzeciwu matki i odmowy generała Prudencio Mendozy, Józef został na własną prośbę wcielony do grupy powstańczej. Powierzono mu obowiązki noszenia sztandaru. Powstańcy ochrzcili go imieniem Tarsycjusza, starożytnego męczennika, który będąc jeszcze dzieckiem, został zabity, broniąc Eucharystii przed profanacją. W czasie potyczki z wojskami federalnymi 25 stycznia 1928 został zabity koń przywódcy powstańców. Józef użyczył mu swojego, by ten mógł ratować się ucieczką. Podczas odwrotu zatrzymano grupę powstańców, wśród nich Józefa. 7 lutego młodego powstańca odprowadzono do rodzinnej miejscowości i uwięziono w kościele parafialnym, sprofanowanym i zdewastowanym przez wojska federalne. Miejscowy radny Rafael Picazo zaproponował Józefowi dwie możliwości w celu uniknięcia kary śmierci: wpłatę 5000 pesos lub dobrowolne wstąpienie do państwowej szkoły wojskowej. Józef odmówił. W prowizorycznym więzieniu zatrzymano go do 10 lutego. Nocą z 7 na 8 lutego napisał do rodziców: „Moja kochana mamo, zostałem schwytany podczas dzisiejszej bitwy. Myślę o chwili, kiedy przyjdzie mi umrzeć. Nic to jednak, Mamo. Powinnaś zgodzić się z wolą Pana Boga. Umieram szczęśliwy u boku Naszego Pana. Nie chcę, żebyś się martwiła moją śmiercią. Powiedz raczej moim braciom, bo poszli w ślady najmłodszego spośród nas, tak wypełnisz wolę Bożą. Odwagi! Udziel mi swego błogosławieństwa razem z błogosławieństwem ojca. Pozdrów wszystkich ostatni raz. Otrzymacie serce Waszego syna, który Was oboje kocha i chciałby zobaczyć Was jeszcze przed śmiercią”. Był torturowany, również za to, że pozabijał kury, które federalni trzymali w sprofanowanej świątyni. 8 lutego zmuszono go do wzięcia udziału w egzekucji przez powieszenie innego chłopaka Łazarza. Federalni, myśląc, że go rzeczywiście zabili, zawlekli ciało na pobliski cmentarz. Chłopak jednak udawał i udało mu się uciec. W dniu wykonania kary śmierci Józefowi przecięto skórę na stopach i zmuszono go, by doszedł krwawiąc na cmentarz. Kazano mu stanąć nad fosą, gdzie miało upaść jego ciało. Pchnięto go nożem i znowu zmuszano do wyrzeknięcia się wiary. Józef krzyknął „Viva Cristo Rey!” (hisz. Niech żyje Chrystus Król!) i poprosił by go rozstrzelano. Kapitan, zdenerwowany odwagą i zachowaniem chłopca, zastrzelił go z własnego pistoletu. Przewróciwszy się, Józef zakreślił własną krwią znak krzyża na ziemi i umarł. Beatyfikował go papież Benedykt XVI 20 listopada 2005 roku w grupie trzynastu męczenników meksykańskich. Bł. José Luis Sánchez del Río jest bohaterem filmu „Cristiada”.

 Tomasz B.

-szukam-
-szukam-

 

Szczęść Boże !
Bardzo wiele osób słyszało już to świadectwo.
Trafiona piorunem stałam u bram nieba i piekła--- Świadectwo Glorii Polo, która odwiedziła Polskę  w 2009 aby opowiedzieć swoje przeżycia i dać szanse innym do zmiany. Gloria Polo opowiada o swoim życiu, które kiedyś było pełne egoizmu, fałszywych pragnień i celów.
Dziękuje Bogu, ze ciągle daje nam szanse na nawrócenie i refleksje nad swoim życiem. 

Obejrzyj jeszcze raz, podziel się z innymi.

Zapraszam Ela

-szukam-

-szukam-
-szukam-
-szukam--szukam--szukam-

Ojciec Pio był wzorem czci i poddania się swych duchownym i kościelnym przełożonym, szczególnie w okresie jego prześladowania. Mimo to nie mógł milczeć wobec wypaczeń zgubnych dla Kościoła. Jeszcze przed zakończeniem Soboru Watykańskiego II, w lutym 1965 r., pewien człowiek poinformował go, że wkrótce Ojciec Pio będzie miał odprawiać Mszę św. zgodnie z nowym rytem, ad experimentum, w języku narodowym, zgodnie z wytycznymi soborowej komisji liturgicznej mającymi na celu odpowiedzenie na potrzeby współczesnego człowieka. Natychmiast, zanim jeszcze ujrzał tekst nowego rytu Mszy, napisał do Pawła VI prośbę o dyspensę od tego liturgicznego eksperymentu oraz o umożliwienie mu kontynuowania odprawiania Mszy św. Piusa V. Gdy kardynał Bacci odwiedził go przywożąc odpowiednią zgodę, Ojciec Pio pozwolił sobie na wyrażenie skargi w obecności wysłannika papieskiego: „Na miłość Boską, szybko zakończcie ten Sobór!”.
W tym samym roku, podczas soborowej euforii zapowiadającej nową wiosnę Kościoła, zwierzył się jednemu ze swych synów duchownych:

„W tych czasach ciemności, módlmy się. Czyńmy pokutę za naszego elekta”.

Właśnie szczególnie za tego, który miał być pasterzem na tym padole, całe swoje życie złożył w ofierze za panującego papieża, którego fotografia znajdowała się wśród zaledwie kilku obrazków dekorujących jego celę.
 Ojciec Pio odprawia Mszę Trydencką.

Wiele scen z jego życia jest bardzo znaczących, jak na przykład jego reakcja na aggiornamento zgromadzeń zakonnych przygotowane w następstwie Soboru Watykańskiego II (poniższy cytat pochodzi z książki mającej imprimatur).
W roku 1966 Ojciec Generał [Franciszkanów] przybył do Rzymu jeszcze przed specjalną Kapitułą na temat Konstytucji, prosząc Ojca Pio o modlitwę i błogosławieństwo. Spotkał się on z Ojcem Pio w klasztorze: „Ojcze, przybyłem polecić twoim modlitwom specjalną Kapitułę na temat nowych Konstytucji...” Ledwie usłyszał te słowa „specjalna Kapituła” i „nowe Konstytucje” z jego ust, Ojciec Pio uczynił gwałtowny gest i wykrzyknął
„to nic innego jak destrukcyjny nonsens”. „Ależ Ojcze, mimo wszystko, trzeba wziąć pod uwagę młodsze pokolenie... młodzi ewoluują wraz z nowym stylem życia... są nowe potrzeby...”. „Jedyne rzeczy, których brakuje, to rozum i serce, to wszystko, zrozumienie i miłość”. Wówczas podszedł do swojej celi, obrócił się i wskazując palcem powiedział:

„Nie wolno nam się wynaturzyć, nie wolno nam się wynaturzyć!
Na Sądzie Bożym św. Franciszek nie pozna swoich synów!”
.
Rok później to samo się powtórzyło w kwestii aggiornamento dla kapucynów:
Pewnego dnia, niektórzy (doradcy generała lub prowincjała zgromadzenia religijnego – przyp. red. Zawsze wierni) dyskutowali z Ojcem Generałem nad problemami Zgromadzenia, gdy Ojciec Pio, w szokujący sposób, wykrzyknął, rzucając odległe spojrzenie: „Po coście przybyli do Rzymu? Co knujecie? Czyż chcecie zmienić nawet Regułę św. Franciszka?”. Generał odpowiedział: „Ojcze, proponujemy zmiany, ponieważ młodzi nie chcą słyszeć o tonsurze, habicie i bosych stopach...”. „Wygnajcie ich! Wygnajcie ich! Cóż można o nich powiedzieć? Czy są to ci, którzy biorą za wzór św. Franciszka, przywdziewając habit i naśladując jego drogę życia, czy też to nie św. Franciszek daje im ten wielki dar?”.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że Ojciec Pio był prawdziwym alter Christus, że jego osoba, ciało i dusza były doskonale upodobnione, jak to tylko możliwe, do Jezusa Chrystusa, jego zdecydowana odmowa wobec Novus Ordo i aggiornamento winna być dla nas dobrą lekcją. Warto też wspomnieć, że dobry Pan zapragnął wezwać Swego wiernego sługę krótko przed tym, jak zmiany zostały nieubłaganie narzucone Kościołowi i Zakonowi Kapucyńskiemu. Warto też dodać, że Katharina Tangari, jedna z najbardziej uprzywilejowanych córek duchowych Ojca Pio, tak wspaniale wspierała księży Bractwa Św. Piusa X z Ecône aż do swej śmierci, która nastąpiła rok po konsekracjach biskupich w 1988 r.  lekcja: Fatima

Ojciec Pio w jeszcze mniejszym stopniu poddawał się rozpowszechniającemu się społecznemu i politycznemu porządkowi, czy raczej nieporządkowi, nazywając go (w 1966 r.):

„pomieszaniem idei i panowaniem łotrów”.

Przepowiedział, że komunizm zapanuje „ku zaskoczeniu, bez jednego wystrzału... Stanie się to jednej nocy”. To nie powinno nas dziwić, gdyż żądanie Matki Bożej Fatimskiej nie zostało wysłuchane. Ojciec Pio powiedział nawet msgr. Piccinelli, że czerwona flaga będzie przelatywać nad Watykanem, „ale to przeminie”. I tu ponownie jego konkluzja pasuje do słów Królowej Proroków: „Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje”.

Znamy środki, za pomocą których Jej przepowiednia się spełni – dzięki mocy Bożej. Ale trzeba ją skłonić za pomocą dwóch wielkich narzędzi znajdujących się w rękach ludzi: modlitwy i pokuty.

To jest właśnie lekcja, którą Matka Boża chciała nam przypomnieć na początku wieku:

Bóg pragnie uratować świat poprzez nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi i:

nie istnieje problem materialny lub duchowy, narodowy lub międzynarodowy, którego nie można by rozwiązać za pomocą Różańca św. i naszego poświęcenia.
To także jest lekcja, którą chciał nam pozostawić Ojciec Pio dzięki swemu przykładowi, a szczególnie poprzez „grupy modlitewne”, które założył na całym świecie.

„Nigdy nie rozstawał się ze swym różańcem, jeden miał nawet pod poduszką. Podczas dnia odmawiał wiele dziesiątek różańca”.
Na kilka godzin przed śmiercią, gdy zgromadzeni wokół niego pragnęli jeszcze usłyszeć parę słów, wszystko, co zdołał wypowiedzieć, brzmiało:
„Miłujcie Błogosławioną Dziewicę i okażcie Jej swoją miłość. Zawsze odmawiajcie różaniec!”.
"Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony" (Mt 24,11-13)

 Fragment Homilii Papieża Benedykta XVI w Wielki Czwartek 2012

"Zanim zastanowimy się nad treścią prośby Jezusa, musimy jeszcze skierować naszą uwagę na to, co mówią nam Ewangeliści o postawie Jezusa podczas modlitwy. Mateusz i Marek mówią nam, że “upadł On na twarz” (Mt 26, 39), to znaczy przyjął postawą radykalnego poddania, jaka została zachowana w liturgii rzymskiej Wielkiego Piątku. Jednak Łukasz mówi nam, że Jezus modlił się na klęcząco. W Dziejach Apostolskich, mówi on o modlitwie na klęczkach świętych: Szczepana podczas ukamienowania, Piotra podczas wskrzeszenia zmarłego, Pawła na drodze ku męczeństwu. W ten sposób Łukasz nakreślił małą historię modlitwy na kolanach rodzącego się Kościoła.
 

Chrześcijanie poprzez modlitwę na klęczkach wkraczają w modlitwę Jezusa na Górze Oliwnej. W obliczu zagrożenia przez siły zła są oni, będąc na klęczkach, wyprostowani wobec świata, ale jako dzieci skłaniają swe kolana przed Ojcem. 

My chrześcijanie klękamy przed chwałą Bożą i uznajemy Jego Bóstwo, ale wyrażamy w tym geście także naszą ufność, że On zwycięży."


-szukam-

-szukam-
-szukam-

Tradycyjnie już każdego roku miesiąc sierpień jest ogłaszany przez Kościół w Polsce miesiącem trzeźwości. By nie zatracić wyjątkowości tego miesiąca Kościół w Polsce wzywa nas, abyśmy uwolnili się od plagi pijaństwa poprzez całkowitą abstynencję podejmowaną na jeden miesiąc.

We współczesnym świecie człowiek narażony jest na wiele różnych niebezpieczeństw. Mówi się dzisiaj wiele o degradacji naturalnego środowiska człowieka, o chorobach takich, jak zawały serca spowodowane szaleńczym trybem życia, AIDS, narkomania czy ostatnio terroryzm. Boimy się zagrożeń, które przychodzą z zewnątrz, ale także naszego ludzkiego intelektu. Ciągły strach, niepewność jutra i ciągła pogoń za „czymś nieokreślonym” powoduje, że wielu z nas sięga po środki, które pomogą zapomnieć o tym, co nas czeka, a z czym sami nie jesteśmy sobie w stanie poradzić.

Żyjąc w takich warunkach wielu szuka środowisk lub środków, które pomogą wyrwać się z tego obłędnego, zaklętego koła. Takie środowiska tworzą sekty, które poprzez odpowiednie techniki doprowadzają swoją ofiarę do całkowitego uzależnienia od siebie. Innym, nie mniej groźnym zagrożeniem jest sięganie po wszelkiego rodzaju używki takie jak alkohole, narkotyki czy papierosy. Źle pojęta miłość, brak miłości w rodzinie, rozczytywanie się w pornografii lub oglądanie prowadzi do uzależnienia od seksu. Współczesny człowiek charakteryzuje się również szukaniem wrażeń w różnego rodzaju dziedzinach życia, które wymagają ryzyka. Stąd powstają uzależnienia od hazardu.

Po wyborze na stolicę piotrową ks. kard. Karol Wojtyła w pożegnalnym przemówieniu powiedział do Polaków m. in. „Proszę was, abyście się przeciwstawiali wszystkiemu co uwłacza ludzkiej godności, poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa, co czasem może aż zagrażać jego egzystencji i dobru wspólnemu”.

Przewodnikiem po współczesnym świecie jest Jezus Chrystus, który z miłości do mnie oddał swoje życie na drzewie Krzyża. Zbliżamy się do Niego poprzez uczestniczenie regularne w Eucharystii, którą zostawił w swoim Kościele. Wszyscy ci, którzy pracują z ludźmi uzależnionymi od różnych używek w tym od alkoholu doświadczają, jak wiele w ich życiu zmienia wiara w Chrystusa. Zmieniają siebie, swoje patrzenie na rzeczywistość, ale także zmieniają swoje nastawienie do innych ludzi. Także ich najbliższe środowiska, a więc rodziny przeobrażają się w „oazy” spokoju.

-szukam-