2013-02-Luty

luty_2013 - luty  2013 -

Jak pomóc rodzinom, którym państwo chce zabrać dzieci ???

-szukam-

Witam,

Na początek dobra informacja. Na naszą prośbę resort sprawiedliwości przygotował zmianę w Kodeksie Rodzinnym. Minister Gowin zgodził się wprowadzić przepis, który uniemożliwi odbieranie dzieci z powodu biedy więcej o naszej propozycji i projekcie zmian Aby pomóc rodzinom, które już dziś są pochopnie pozbawiane dzieci, uruchomiliśmy 1 lutego Telefon Wsparcie Rodziców.  - Od początku obserwujemy duże zainteresowanie tą formą pomocy. Pomagamy m. in. poprzez wsparcie psychologiczne, monitorowanie działań sądów, kontakt ze specjalistami oraz nagłośnienie w mediach.- Najbardziej dramatyczna sprawa dotyczy matki, której odebrano 4miesięczną córeczkę, po tym jak zgłosiła się z nią do szpitala z rotawirusem. Asystent rodziny i kurator społeczny nie widzą podstaw do odebrania dziecka. Dziewczynka od wielu dni przebywa w domu małego dziecka, 60 km od domu. Jesteśmy w stałym kontakcie z rodziną, organizujemy pomoc prawną oraz środki na sfinansowanie dojazdów matki do dziecka.
- O pozostałych sprawach, w których pomagamy można przeczytać TUTAJ


Miesięczny koszt funkcjonowania telefonicznego punktu pomocy, z pracownikiem zajmującym się wyłącznie pomocą rodzinom, to 3 tys. zł.
Uruchomienie telefonu było możliwe dzięki pomocy darczyńców.
Od stycznia udało się zebrać na ten cel 3.500 zł. Dzięki temu telefon funkcjonował w lutym.Kilka osób zadeklarowało też stałe wpłaty od 5 do 100 zł. Kilka osób zgłosiło się do pomocy rodzinom w konkretnych miejscowościach. Bardzo dziękujemy za każdą pomoc.
Niestety nie udało się jeszcze pozyskać środków na stałe finansowanie projektu.
By telefon mógł funkcjonować w kolejnych miesiącach - potrzebna jest dalsza pomoc.  Dlatego prosimy o wpłaty na ten cel, z dopiskiem ,,Telefon Wsparcie Rodziców''Szczególnie wartościową pomocą będą stałe zlecenia, które gwarantują stabilność działania.

Nr konta 28 2490 0005 0000 4500 2748 0168 Fundacja Rzecznik Praw Rodziców, ul. Steinhausa 2/52; 02-747 Warszawa Możliwe są również wpłaty on-line przez dotpay: tutaj

pozdrawiam serdecznie Tomasz Elbanowski

Przekaż 1 % wpisując w PIT: Fundacja Rzecznik Praw Rodziców KRS 0000347294
Pobierz darmowy program PIT 2012

Działamy tylko dzięki pomocy darczyńców. Twoja pomoc jest ważna.

-szukam-

M. C. Crostarosa zauważa działanie miłosiernego Boga w jej życiu

-szukam-

M. Celeste dostrzega Miłosiernego Pana, który z miłością działa w Jej życiu. Zapisuje to w formie zachwytu, czasem zadziwienia, czy modlitwy. Podobnie działa On w życiu każdego z nas. M. Celeste może pomóc nam zauważyć tę miłosierną obecność, a także ująć w słowa, które od niej możemy zapożyczyć, by nimi się modlić.

A oto niektóre z nich:
„Nikt inny, lecz tylko nasz umiłowany Bóg, rozlewa na wszystkie stworzenia rzeki miłosierdzia, a w

najnędzniejszych istotach może objawić swoją wielkość. Tak właśnie uczynił ze mną, okazując mi szczególną

łaskę i miłosierdzie, kiedy od początku, od najwcześniejszego dzieciństwa, patrzył na mnie z ogromną

łaskawością1…
Kto może wyrazić ogrom miłosierdzia Pana i Jego bezgraniczną dobroć dla dusz przez Niego
odkupionych! Gdybyśmy my, stworzenia, zdolne były to pojąć chociaż trochę, oszalelibyśmy z czystej miłości do

miłującego Boga. On sam nas poszukuje, aby pociągnąć na drogę wiodącą do wiecznego zbawienia; podobnie

uczynił ze mną. Im bardziej na różne sposoby oddalałam się od Niego, z tym większą dobrocią i bezgranicznym

miłosierdziem szedł za mną2
. (…)

Odwieczna, bezmierna Miłości, kto potrafi opowiedzieć ogrom twojego miłosierdzia wobec
nędznego stworzenia, które tyle razy Cię obraziło?! Ty, moja Miłości, nigdy nie zmęczyłeś się miłowaniem i

obdarowywaniem mnie, lecz zawsze byłeś blisko, abym nie oddaliła się od Ciebie, Źródła żywej wody. Ty z

wielką zazdrością troszczyłeś się o mnie i byłeś jak lampa dla moich stóp, abym nie zbłądziła na drodze; Ty byłeś

światłem dla mojego rozumu, abym zawsze w Tobie widziała światło prawdy. (…) Ty zawsze pogodnym,

kochającym i pełnym miłości spojrzeniem patrzyłeś na mnie. Swym Boskim skinieniem pociągałeś mnie do

Siebie, abym nie zatrzymywała się na tym, co doczesne i zmysłowe. Dusza moja wsłuchiwała się w krótkie

słowa, jakimi mnie pouczałeś i wyjaśniałeś znaczenie pewnych treści zapisanych w Ewangelii. Innym razem

kierowałeś do mnie słowa pełne słodyczy, pobudzając mnie do miłowania Ciebie”3

.1 . M. Celeste Crostarosa, Autobiografia, str. 46, Homo Dei 2007.
2.  Tamże str. 48.

3.  Tamże str. 62.

-szukam-

-szukam-

Pan Jezus - do "błądzących" i niezdecydowanych:

" Módlcie sie za kapłanów, za duchowieństwo, za KOŚCIÓŁ Mój, który już jest jak okręt osiadły na mieliźnie. W każdym kościele lub chociaż w wielu powinno być kontynuowane Nabożeństwo Pierwszych Sobót, Nabożeństwo do Ducha Świętego. A u was nie ma ani jednego, ani drugiego. W roku WIARY jest bardzo mało "wiary" wśród wiernych, którzy liczą, że będę Miłosierny dla każdego z was i będę tolerował złe uczynki i bez pokutyprzyjmę ich do Nieba. Niedługo zaczną spadać na was nieszczęścia, skoro sami z własnej woli nie chcecie być zjednoczeni ze Mną. Za grzechy każdy musi odpokutować, czy tu na ziemi, czy po śmierci. Nie narzekajcie, że obdarzam was Łaską choroby, tylko dziękujcie Mnie, że znalazłem dla was drogę do zbawienia. Jezus Zbawiciel i Odkupiciel".

                         

Pan Jezus o Liturgii i o papieżu Benedykcie XVI: 

"Tak, Moje drogie dzieci - nikt nie chce tej bezbożnej procedury zmienić. Dużo jest nieprawidłowości podczas celebrowania Mszy Świętej, a te słowa  "Baranku Boży - to ze złości Mi uczynili, że tak mówią.BARANEK to "SYMBOL" i jeśli chcą, aby SYMBOL kogokolwiek zbawił, to w wielkim błędzie tłumaczą. Ja wiem, że w Piśmie Świętym tak jest napisane. Ale przecież oni nie mogą powtarzać i tłumaczyć jak im jest wygodnie i wprowadzać wiernych w błąd. A już karygodne jest umieszczanie baranka na krzyżu zamiast Mojej Osoby. Jak tak dalej będzie, to całkiem usuną Mnie z kościoła i nie będę ani na krzyżu, ani Królem. A jak będzie "baranek" rządził,  to już rządy obejmie bestia, bo baranek nie jest Bogiem, ani sługą, tylko zwykłym zwierzęciem. CZY PATRZĄC NA BARANKA WIDZICIE BOGA?
Macie rozumy, a nie rozumiecie. To jest bardzo przykre, co wy ze Mnie robicie. Powiadam wam - papieża Benedykta XVI usunęli, bo nie godził się na warunki Moich wrogów. Papież jest wierny Bogu w Trójcy Świętej i nigdy nie podejmował żadnej rozmowy z nikim na temat konspiracji - oni go zmusili. Benedykt nic nie uczynił wbrew Mojej woli. Dlatego powiadam wam: ALBO BĘDĘ KRÓLEM OFICJALNIE PANUJĄCYM W KAŻDYM PAŃSTWIE I NA ŚWIECIE, I ZAPROWADZĘ POKÓJ W WASZYCH SERCACH, MIĘDZY LUDŹMI  I MIĘDZY NARODAMI, albo będę dalej SŁUGĄ i będzie rządził antychryst a świat będzie powoli zamierał nękany wojnami, kataklizmami, głodem, chorobami i morderstwami wszystkich, którzy są ze Mną i przeciwko Mnie. WYBIERAJCIE KRÓLA I POKÓJ Wasz Jezus Chrystus - KRÓL".

Pan Jezus do Weroniki  z Kalifornii z okazji jej dwudziestych urodzin:

"A ty Moja Weroniko  ukochana
wyśpiewuj Mi Chwałę od rana.
Cud Bożej miłości
w twoim sercu gości.

Pilnuj i przestrzegaj żarliwie
abym mógł mieć stałe mieszkanie u ciebie.
Skup się bardziej na "dziękczynieniu"
a twoje życie ulegnie spowolnieniu,

bo teraz świat pędzi i nie wie dokąd
a Ja chciałbym wiedzieć poniekąd,
czy cieszysz się z każdego dnia?
Dlatego mów o wszystkim do swego Pana.

Rozmawiaj ze Mną jak z Przyjacielem,
a twoje życie będzie ciągłym weselem.
Kto ma za przyjaciela Boga samego
nie boi się dnia następnego.

Kocham twoją całą rodzinę.
Nie patrz dziecko na żadną godzinę,
tylko o każdej porze dnia i nocy -
módl się, bo od niej zależy, jak się potoczy
następny wasz czas
i zapraszaj ciągle Nas.

Jesteś młoda, dobra i ładna
i nadzwyczaj duchowo układna.
Zawdzięczasz to rodzicom a szczególnie mamie
bo słuchasz  pilnie jej "wykładnie".

Jesteście Moimi aniołami na ziemi
i tworzycie jedną rodzinę z nimi
Pragnijcie już świętymi być.
Jesteście wzorcem i aby inni chcieli tak żyć. Amen.

Wasz Ukochany Jezus Chrystus.

 

 

Matka Boża - dla Kazimierza w dniu jego urodzin.

"Ja Matka Jezusa - Niepokalana
witam cię Mój wierny synu od rana.
Bardzo wcześnie nas nawiedzasz
i nawet na pochwały nie czekasz.

Twoje serce jest otwarte i gotowe,
i  nie bierzesz bez namysłu "co nowe".
Kochasz nas wszystkich w Niebie
i dlatego dużo Świętych "kręci się" wokół ciebie.

Błogosławimy ciebie - synu Mój
nawet nie wiesz, że otrzymujesz ŁASK BOŻYCH zdrój.

Oby wszyscy ludzie chcieli tacy być,
to na waszej Ziemi chciałoby się żyć.

Ufność w Boże Miłosierdzie
jest ważne i każdy wie co będzie.
Lecz zapomnijcie na zawsze o grzechu,
tylko módlcie się prawie bez oddechu.
Czas pokoju jest krótki dla was.

Jeszcze w tym roku zobaczycie obraz
swoich grzechów, które musicie odpokutować
i bardzo gorliwie za nie żałować.

Cała przyszłość Ziemi zależy od ludzi,
w jakim stopniu świat się "obudzi".
Posty, pokuta i nawrócenia
a każdy winien prosić o łaskę zrozumienia.

Bóg czeka na każdego niecierpliwie
a wy "przeglądajcie" swe życie wnikliwie.
Kocham każdego z osobna i wszystkich razem
i proszę was - nie odwlekajcie tej decyzji tym razem.

To od was zależy czy będzie istniał świat
Pragnijcie być świętymi i słuchajcie Bożych  rad.
Kaziemierz jest dla was wzorem,
bo "wyszedł" z grzechu z honorem.

Jest całemu Niebu i cały oddany
i będzie oczekiwał spokojnie Bożej chwały.
Maryja - twoja Matka".

-szukam-

Koronka do Jezusa Eucharystycznego.

-szukam-

Koronka do Jezusa Eucharystycznego
(odmawia się na Różańcu)

W. Kłaniamy się Tobie, Jezu, żyjący wśród nas w Najświętszym Sakramencie, by Ci
oddać hołd za niewdzięczności moje i bliźnich.

Na dużych paciorkach przed każdą dziesiątką:
O Jezu, żaden język i mowa nie wyczerpią Twojej Istoty!

Pierwsza dziesiątka:
Bądź że pozdrowiony, Jezu Eucharystyczny Poczęciem z Ducha Świętego!
Druga dziesiątka:
Bądź że pochwalony, Jezu Eucharystyczny chwałą wszystkich Świętych!
Trzecia dziesiątka:
Bądź że uczczony, Jezu Eucharystyczny czcią dusz czyśćcowych i nienarodzonych!
Czwarta dziesiątka:
Bądź że uwielbiony, Jezu Eucharystyczny uwielbieniem Chórów Anielskich!
Piąta dziesiątka:
Bądź że przebłagany, Jezu Eucharystyczny błaganiem grzeszników o Twoje Miłosierdzie!

Na zakończenie (3 razy)
O Boże, promieniujący Miłością w Najświętszym Sakramencie, zmiłuj się nad nami i nad całym światem!
-szukam-

Panie Jezu - co powinniśmy jeszcze uczynić, abyś mógł królować w Polsce?

Pan Jezus:
" Dzieci Moje, wierne Bożemu Miłosierdziu i przestrzegające zasad Dekalogu, i ufające w Sprawiedliwość Moją - kocham was, kocham ziemię całą, która Mnie zrodziła.
Moim pragnieniem - Stwórcy jest aby ZIEMIA cała i wszystko, co na niej żyje mogło żyć w radośći Bożej i cieszyć się szczęściem łaskawości Mojej.  Moim pragnieniem jest od Mojego narodzenia, abyście mogli żyć w miłości wzajemnej, opartej na miłości Bożej i abyście chcieli kochać Boga w Trójcy Świętej Jedynego, i uczyli się  stosować w życiu rady z Pisma Świętego. Gdy to będziecie czynić, nie będzie miał dostępu do serc waszych żaden zły duch, a wtedy z miłości do Mnie przyjęlibyście Mnie - Jezusa Chrystusa za swego Pana, Przyjaciela, Brata i KRÓLA, bo sami chcielibyście, abym mógł królować w waszych sercach, w waszych rodzinach i na całym świecie. TAK POWINNO BYĆ NA WASZEJ ŚWIĘTEJ ZIEMI.
Obecnie wasza ZIEMIA nie jest święta, gdyż jest zbrukana krwią niewiniątek; zhańbiona grzechami przeciw Trójcy Świętej i  Maryi. Wasza ZIEMIA jest przeklęta przez ludzi służących Mojemu wrogowi, który ma wiele imion, a działa na demonicznych zasadach, które promują grzech, grzech, grzech. Demoniczne zasady, to wszystkie: nienawiść do człowieka i wszystkiego, co go otacza, siejące śmierć, choroby i mnóstwo nieszczęść.BÓG JEST MIŁOŚCIĄ, która jest trudna do przestrzegania, do wyznawania i do wprowadzania w życie dla większej ilości ludzi zamieszkującej ZIEMIĘ, co bardzo odczuwam w coraz większym stopniu. NIENAWIŚĆ prowadzi do zatracenia człowieka w odmętach piekielnych, bo życie dla takiego jest już piekłem na ziemi. NIENAWIŚĆ prowadzi do unicestwienia ziemi z winy zachłannego i pysznego człowieka. To wam mówię dość często - wybierajcie. KŁADĘ PRZED WAMI BŁOGOSŁAWIEŃSTWO, MIŁOŚĆ I SZCZĘŚCIE WIECZNE Z BOGIEM W NIM,  oraz PRZEKLEŃSTWO W WIECZNYM NIESZCZĘŚCIU I NIENAWIŚCI Z DEMONAMI W PIEKLE, GDZIE DUSZA LUDZKA NAWET NIE MA ŚLADU CZŁOWIECZEŃSTWA, LECZ TYLKO NIEWYOBRAŻALNEGO STWORZENIA POŁĄCZONEGO I UTWORZONEGO Z RÓŻNYCH STWORZEŃ PRZEZ DEMONÓW Z NIENAWIŚCI DO CZŁOWIEKA.WYBIETRAJCIE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO.    Wasz Chrystus KRÓL".

-szukam-


W INTERNECIE ROZSZALAŁA SIĘ NIENAWIŚĆ PRZECIWKO MNIE. CI WSZYSCY MĄDRZY - NAJMĄDRZEJSI, CO TO WIĘCEJ WIEDZĄ OD PANA BOGA ŚMIAŁO PISZĄ DO WSZYSTKICH LISTY, ABY NIE CZYTALI  NASZEJ STRONY INTERNETOWEJ, BO KIERUJĄ SIĘ KSIĄŻKĄ ZMARŁEGO KS. KIERSZTYNA I JEMU WIERZĄ A NIE PANU BOGU. PRZECIEŻ PAN JEZUS I MATKA BOŻA NA NASZEJ STRONIE MÓWIĄ O MIŁOŚCI I O MODLITWIE, WIĘC GDZIE TUTAJ JEST ZWODZENIE LUDZI?

PAN JEZUS PROSI: KATOLICY - NIE KRYTUKUJCIE SIĘ, BO I TAK MACIE DUŻO WROGÓW, ALE KATOLICY NIE SŁUCHAJĄ ANI SWOJEGO SUMIENIA, ANI PANA BOGA I DALEJ KRYTYKUJĄ.

 JA NIGDY NIE NAMAWIAM DO CZYTANIA NASZEJ STRONY, BO SZANUJĘ WOLNĄ WOLĘ CZŁOWIEKA.

 DZIĘKUJĘ CI MOJA MIŁOŚCI - JEZUNIU KRÓLU NASZ ZA TE PRZYKROŚCI, ZA TE OSZCZERSTWA I NIE POCZYTAJ TEGO ZA GRZECH TYM, KTÓRZY MNIE PRZEŚLADUJĄ I KRYTYKUJĄ, BO NIE WIEDZĄ, CO CZYNIĄ. JA IM WSZYSTKIM PRZEBACZAM.

Panie Jezu - bardzo mi przykro słuchać, gdy kapłani krytykują się nawzajem a także poszczególnych ludzi i mnie też. Ty Królu jesteś MIŁOŚCIĄ i zawsze pragniesz POKOJU między ludźmi.

Pan Jezus:
"Każdy człowiek a szczególnie kapłan powinien zaczynać dzień od uwielbiania Trójcy Świętej i Maryi oraz dziękowania za dar życia. Każdy człowiek a tym bardziej kapłan powinien dużo modlić się do Ducha Świętego o Jego Dary, ponieważ to od Niego zależy wasze funkcjonowanie i wasza świętość. Jeżeli tak zaczynalibyście dzień, to nie byłoby żadnych złych myśli w waszych głowach i nie powstawałaby w waszych głowach żadna krytyka. Gdybyście prosili Ducha Świętego o pomoc, to wszystkie nabożeństwa i Różaniec przeżywalibyście rozważając NASZE życie. Jak nie ma działania Ducha Świętego w was, to wtedy " zły" panoszy się i miesza i nawet kapłan wypowiada niepotrzebne teksty. Kapłan powinien mówić o grzechu a nie krytykować kogoś imiennie, bo nikt z ludzi nie zna dokładnie wnętrza innego człowieka. Dlatego jeszcze raz powiadam: DROGA, MOJA BOŻA RODZINO  - UCZCIE SIĘ ŻYĆ W ZGODZIE, BO MACIE DOŚĆ WROGÓW DOOKOŁA I TYLKO CZEKAJĄ NA WASZE "POTKNIĘCIA NA WASZĄ ZGUBĘ. Kolejny raz powtarzam, gdybym mógł być waszym KRÓLEM POLSKI, to zmieniłbym wasze myślenie, bo KRÓL wszystko może zdziałać. Proszę was, aby nie było za póżno, tak jak było i jest za późno z ofiarowaniem Rosji - Maryi a gorzkie owoce zaniedbania pasterzy Kościoła do tej pory spożywacie. Obecnie powoli przygotowuje się do objęcia władzy królewskiej nad wami inny król - bestia, który będzie rządził rózgą żelazną zanurzoną w siarce za waszym przyzwoleniem. Nie można jednocześnie dwom królom służyć: Królowi - Bogu i królowi bestii, a wielu już odczuwa boleśnie rządy Bestii, której zależy tylko na waszej śmierci popełnionej przez was samych z rozpaczy, lub na zabijaniu współbraci w poszukiwaniu żywności i pracy lub dóbr materialnych. Oj, dzieci, dzieci Moje, które są nie Moje, żal serce ściska, bo znam wasz ból i płacz z powodu nadchodzącego czasu niepewności. Jezus Stwórca - Zbawiciel  - Sędzia

                       ==================================================

 NO WŁAŚNIE - ZAMIAST ENERGIĘ ZUŻYĆ NA POMAGANIU PANU JEZUSOWI CHRSTUSOWI  I DOBRYM BOŻYM KAPŁANOM W JAK NAJSZYBSZYM SPEŁNIENIU PROŚBY BOGA, TO SPORAMI I KŁÓTNIAMI PRZESZKADZAJĄ BOGU I NAM W INTRONIZACJI.


POWTÓRZENIE

Panie Jezu - pragnę zapytać Ciebie Królu mój, dlaczego ks.Tadeusz Kiersztyn mnie krytykuje   i oczernia publicznie w swojej ostatniej książce? Czyżby miał rację? 

Pan Jezus:
 "No tak, Moje dziecko - jest to bardzo przykre na to patrzeć i tego wszystkiego słuchać.  Ja tak bardzo pragnę jedności w Moim Kościele katolickim.
Ja tak bardzo pragnę miłości i szacunku między wami.
Moje rany otwierają się gdy widzę, jak kapłan występuje przeciw kapłanowi, wierny przeciw wiernemu. Bardzo cierpię, że nie ma jedności w Kościele katolickim. To wszystko, co powiedziałem do ciebie jest prawdą i jako PRAWDA WYSTĘPUJE W ROZMOWACH Z CZŁOWIEKIEM. Wielu nie słyszy Mnie, bo nie umie, wielu - bo nie chce, bo za TWARDE są słowa Moje. Wielu porównuje Mój głos do demonicznego, a wielu mówi, że to niemożliwe, abym mógł mówić do człowieka. Zgiełk i wrzask tego świata jest tak wielki i głośny, że coraz bardziej zagłusza Mnie. Tylko osoba ogarnięta Duchem Świętym i chcąca być ogarnięta potrafi Mnie usłyszeć. To widzicie teraz, ile ludzi nawet nie chce Mnie usłyszeć.  Jestem smutny, że między tymi, którzy nie chcą Mnie słyszeć są kapłani Kościoła katolickiego. A kapłan Tadeusz Kiersztyn? Wybacz dziecko - nie będę  publicznie wypowiadał się o kapłanie, który tak kiedyś odważnie walczył o Mnie. Teraz zamiast dalej walczyć o Mnie wszelkimi dostępnymi sposobami, to walczy z wiernymi jemu podobnymi. Widzisz dziecko - to, dlatego przychodzę do niewiast częściej niż do mężczyzn, bo kobiety patrzą sercem na sprawy duchowe a mężczyźni częściej patrzą rozumem, a rozumem nie obejmie się spraw tak zwanych sercowych. Te osoby, które  prześladują innych pod różnymi pozorami nie należą do Mnie, chociaż myślą, że dobrze wykonują swoją pracę. Krytyka, którą stosuje kapłan Tadeusz Kiersztyn obróci się przeciwko niemu, bo kapłan nie może krytykować bliźniego. Kapłana rola w Moim Kościele jest - NAUCZAĆ PRAWD BOŻYCH upominając w konfesjonale i poza nim, jeśli grzeszy ale w formie troski o niego. Do kapłana należy pisać książki, jakie pisali Moi wierni i święci kapłani, choćby Escriva. Jeśli występuje w świecie jakiś przez niego uważany "zwodziciel", to do kapłana należy: ROZMAWIAĆ, ROZMAWIAĆ, ROZMAWIAĆ. Pochwalam cię, gdy mówisz: WOLĘ SŁUCHAĆ BOGA NIŻ CZŁOWIEKA a usłyszeć Boga jest wielką Łaską, której wielu nie chce przyjąć.  DLACZEGO KAPŁAN TADEUSZ KIERSZTYN NIE CHCE BYĆ EGZORCYSTĄ? Niech zapyta samego siebie.ŻADEN KAPŁAN NIE MOŻE BAĆ SIĘ BYĆ EGZORCYSTĄ, BO ON REPREZENTUJE MNIE I MUSI MIEĆ CZYSTE MYŚLI, MOWĘ I CZYNY. Wielu, niestety służy dwom bogom. Dałem wielką władzę BISKUPOM a dlaczego nie chcą być egzorcystami?  Bo muszą być o czystych myślach, mowie i czynach. Ty dziecko w naszej książce pisałaś PRAWDĘ opartą na czystości serca i szczerości a widzisz jak ta PRAWDA jest przyjmowana. Skoro Ja byłem prześladowany, to i wy będziecie a to jest bardzo smutne, że przez kapłanów Kościoła katolickiego, który powinien tej PRAWDY bronić, a przynajmniej mieć taki zamiar. Ksiądz Tadeusz Kiersztyn wszystko podważa a potem żeby nie było tak jak z wieloma innymi. JEGO DOBRE UCZYNKI PRZESŁONIONE ZOSTAŁY PRZEZ GRZECHY PYCHY, ZAZDROŚCI I ZAROZUMIAŁOŚCI. Ponieważ podważa Moje Słowa to i sam nie chce słyszeć, co do niego mówię. Mieczysławo - nie bój się - MIŁOŚĆ ZWYCIĘŻY. Jezus twój PAN".

Dziękuję serdecznie mój Królu za te ŚWIĘTE SŁOWA.
Ksiądz Tadeusz Kiersztyn już od dłuższego czasu ma jakieś żale do mnie i publicznie wypowiada się bardzo źle o mnie zamiast właśnie leczyć ludzkie dusze, jako EGZORYSTA.
Ksiądz Tadeusz Kiersztyn nigdy ze mną nie rozmawiał, nigdy nie napisał listu do mnie a przecież, jeśli uważa, że coś robię źle, to jako kapłan powinien sam chcieć uleczyć moją duszę abym nie "błądziła" bo taka jest rola kapłana katolickiego. Natomiast pamiętam jego sekretarkę, gdy napisała do mnie obraźliwy list i straszyła mnie sprawą sądową, że na naszej stronie internetowej umieściliśmy nabożeństwo do Chrystusa Króla bez uprzedniego zapytania jej. Ktoś mi to Nabożeństwo przysłał, jak wiele innych i nawet nie wiedziałam, że trzeba pytać. Panie Jezu - powinni się cieszyć, że nabożeństwa są podane wszędzie - niech się ludzie modlą.  Może nie powinnam tłumaczyć się, ale troszkę napisałam informacji. Bardzo szanuję ks. Kiersztyna, ponieważ także walczy o Chrystusa Króla w Polsce Szanuję WSZYSTKICH, kto chce aby Jezus Chrystus mógł panować w Polsce jako KRÓL POLSKI  a w świecie jako KRÓL ŚWIATA. Ten, kto nie chce tego jest wrogiem pokoju i człowieka, bo znamy warunki Pana Jezusa.

   JEZUS CHRYSTUS - KRÓL POLSKI - POKÓJ NA ŚWIECIE I ŻYCIE. JEZUS CHRYSTUS - SŁUGA CZŁOWIEKA - WOJNA I ŚMIERĆ.

 
W obronie Mieczysławy :

Oto jest korespondencja.

WITAJ SIOSTRZYCZKO, Nie przejmuj się siostrzyczko. Nie reaguj i bądź silna spokojem i pokojem. Św. Franciszek, którego wspominaliśmy wczoraj przy końcu życia został opuszczony   i osamotniony. Umierał samotnie z 4 wiernymi franciszkanami.
Jego stygmaty nie zrobiły żadnego wrażenia. Wytłumaczono, że to choroba trądu bo Franciszek opiekował się trędowatymi nie dbając jak byśmy to dzisiaj określili  o higienę dotykając ich i przymilająco się z nimi witając i żegnając. Masz do spełnienia misję to i tak Pan Jezus z Najświętszą Dziewicą nie zostawi Cię w osamotnieniu.
Ale rany i cierpienie musisz znieść spokojnie i pokornie.
Niech Cię Cię Bóg Błogosławi i strzeże. Amen  Brat Teofil

A oto słowa Matki Bożej o ks. Kiersztynie:

 "To był dobry kapłan i Bóg chce, aby taki pozostał. Przeciwności jego i naszych wrogów a także jego własne spowodowały, że zaczął się gubić i Bóg Ojciec powiedział: STOP. Uprosiłam dla niego o taki dzień i taką godzinę, bo jestem Matką kapłanów i więcej nie musicie wiedzieć. Wasza Matka".

Panie Jezu - jestem chora uczestnicząc obecnie we Mszy św. Pozwalają wchodzić do prezbiterium kobietom, nawet wkładać i wyjmować święte naczynia z Tabernakulum,  a dziewczynkom do Mszy św. służyć. Teraz naustawiali tych stolików bocznych, pomocniczych przy ołtarzu, a przy głównym "ołtarzu - stole" może są dziesięć minut. Resztę Mszy św. "odprawiają" przy tych bocznych stolikach... Poprzez taki sposób "odprawiania" Mszy Św. prawie wcale Łask Bożych nie ma. Oczywiście, że są posłuszni, tylko komu?  Ale dokąd pójdę Panie Jezu?  Msze Św. Trydenckie są najświętsze i najbardziej przybliżają do miejsc, w których cierpiałeś, w których szedłeś z krzyżem po ulicach Jerozolimy. Nigdy tam nie byłam, ale wiele razy słyszałam głosy "ukrzyżuj Go" i ten wielki hałas wokół Ciebie i słyszałam świst biczy, ale i Twoje wzdychanie i cichy jęk z bólu. Tylko w jednym kościele św. Jana Kantego - polskim kościele - odprawiana jest Msza Św. Trydencka, ale jak na pośmiewisko ustawili duży Krzyż, a na nim Ciebie Jezuniu - a, u obu Twoich dłoni  po dwa palce wskazujące do góry - jest to znak masoński. Przecież Ty, Panie Jezu - jak pokazuje całun turyński - miałeś kciuki przywiedzione, co spowodowało porażenie obu nerwów łokciowych, wywołane przez gwoździe, które przebiły oba Twoje nadgarstki. A poza tym w bólu ściska się dłoń. To jest straszne okłamywanie nas i pokazywanie, że i ten kościół nie należy do Ciebie i musisz "dzielić się" wszystkim  z demonami. A jakże bolejesz z tego powodu? Panie Jezu, czy te Msze wszystkie są jeszcze święte?

Pan Jezus:
"Ja także jestem chory, bardzo chory i krzyżowany każdej minuty, bo w całej dobie takich "przekrętów" na całej kuli ziemskiej jest mnóstwo. Ja znam myśli tych celebransów, bo większa ich ilość wtedy nie jest obecna ze Mną  na Golgocie. Mają swoje problemy, swoje sprawy i o nich myślą, nie o Mnie. Niebo jest poruszone zarządzeniami polityków. Bardzo mało Łask wypływa z takich Mszy św. dla was, dlatego tak źle jest na świecie. Bóg w Trójcy Świętej Jedyny jest Sprawiedliwy i na wszystko patrzy. Nabożeństwo Mszy Św. jest Moją Męką od pocałunku od Judasza do śmierci Mojej i tak powinni przeżywać wierni a szczególnie kapłani. Ponieważ znam myśli wasze, to mówię: tylko nieliczni Moi apostołowie tak właśnie przeżywają Moją Mękę a wasze Zbawienie.  Prawie wszyscy proboszczowie idą na kompromis z demonicznymi przełożonymi, bo chcą być proboszczami. Jednak bardzo się dziwię, że oni tego nie rozumieją. Nie możecie mówić, że "trzeba wybierać mniejsze zło", bo zło jest złem. Za mało ludzi modli się za kapłanów.
Módlcie się do Trójcy Świętej.
Módlcie się do Ran Moich i Krwi, aby przejrzeli i aby Moja krew usunęła wadę ślepoty z ich oczu. Módlcie się do Ducha Świętego, aby poruszył ich sumienia. Ja ciągle mówię do wszystkich kapłanów, ale oni nie chcą Mnie słyszeć. Oni nie chcą Mnie widzieć podczas Przeistoczenia. Bardzo często nie ma Mnie podczas Przeistoczenia, bo oni nie wierzą. Mówiąc: OTO BARANEK BOŻY jestem tylko SYMBOLEM, bo oni nie wierzą. Prawie nikt nie wymawia: OTO JEZUS CHRYSTUS a baranek jest przecież "symbolem". Wtedy nie ma Łask Moich, to, dlatego jest tak źle na świecie. AMEN nie mówią, a przecież Moi pierwsi apostołowie mówili trzydzieści trzy razy - Amen. Prawdziwie - piekło będzie wybrukowane głowami kapłanów wbrew Mojej woli, ale cieszy się całe pieklo, że szatani będą mieli, kim się "bawić". Każdy człowiek ma wolną wolę i Ja ją szanuję.LUDZIE - OPAMIĘTAJCIE SIĘ, BO TAKIM ŻYCIEM BEZ BOGA pozwalacie na panowanie demonów na ziemi. Żal Mi jest was, ach żal, że odrzucacie wieczne szczęście a wybieracie wieczne potępienie i katorgi.
Jest Mi smutno, że Mój Ojciec Stworzyciel - stworzył was dla szatana. Czy to tak trudno być dobrym człowiekiem a szczególnie dobrym kapłanem? Kapłani będą  odpowiadali dodatkowo za zniewolenie demoniczne swoich wiernych, bo nabożeństwa odprawiane przez nich powinny oczyszczać sumienia, a tak nie jest. KAPŁANAMI nazywam osoby duchowne poświęcone Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, którzy chcą być Moimi apostołami z miłości do Mnie i do bliźniego a ksiądz, to człowiek, który idzie do kapłaństwa bez powołania a często z ciekawości, z chęci bycia ważnym a tym sposobem służą dwom bogom".


Panie Jezu - czy Msze Św. celebrowane przez księży należących także do masonerii są ważne?

 Pan Jezus:
" Niestety NIE są ważne, bo celebransi są w ciężkim grzechu, gdyż służą szatanowi więcej niż Mnie. Nie czynią przeistoczenia i w Hostii jest tylko SYMBOL - BARANEK, a nie ŻYWY JEZUS CHRYSTUS. JA JESTEM PRAWDĄ  i nie mogę przyjąć tylko troszkę MODLITW ofiarowanych sercem celebransa. Albo przyjmuję całość OFIARY, albo wcale. I mówię: ZNOWU MNIE KRZYŻUJĄ, a tym więcej boli, gdyż jest okryte kłamstwem i obłudą przez ludzi poświęconych Bogu. To bardziej boli, bardzo boli. Nawet Nabożeństwa pogrzebowe nie są ważne, jeśli odprawia je duchowny, który służy dwom bogom, a wtedy dusza też nie ma Łask. ALBO JESTEŚCIE ZE MNĄ ALBO PRZECIWKO MNIE, bo Ja nie chcę się dzielić z wrogiem niczym a szczególnie duszą stworzenia. Wasz maltretowany Jezus".

Panie Jezu - czy pomożesz mi zrozumieć ataki na mnie?

Pan Jezus:
A czy ty wszystko słyszysz prawdziwie od Nas z Nieba? Ty otrzymujesz takie teksty, których czasami nie sposób zrozumieć. Ale widzisz - o co prosisz, to otrzymujesz a te "dobra" wszystkie nie mogą pochodzić od demona, bo jemu - demonowi zależy na zniszczeniu ciebie a nie wywyższeniu. "Wywyższenie" - to trzeba zrozumieć, że nie ty, jako sama siebie wywyższasz. Ja ciebie wywyższam, dlatego, że jesteś pokorna, ufna, uległa nawet nieświadomie - ale po to obdarzyłem cię innymi Darami Ducha Świętego - ważny Dar to MĘSTWO, bo musisz odważnie mówić o Mnie, o twoich Świętych i całym Niebie. W twoim sercu odbija się Moja MIŁOŚĆ prawie do omdlenia i łez. Skromność i pokora zaprowadziła cię do takiego stanu duszy, a inni powinni brać z ciebie przykład. Zrzuciłaś z siebie wiele więzów zniewolenia demonicznego i pozbyłaś się prawie wszystkich wad. Bardzo ważne dla Nas jest, że chcesz czynić dobrze, że chcesz iść za wskazówkami Naszymi, że masz pragnienie być dobrym człowiekiem, że masz pragnienie zgadzać się z wolą Bożą. My to widzimy. My wiemy, że nie umiesz być "zorganizowana" perfekcyjnie, ale to Aniołek pomaga ci i ty to czujesz. A że demony cię "kąsają", że spadają na ciebie oskarżenia, że płaczesz skrzywdzona nieuczciwością i nienawiścią ludzką, to dopuszczam dla oczyszczenia twojej duszy, a ty te wszystkie "celne strzały"  przyjmujesz z pokorą.

Co dalej?

Słuchaj natchnień Ducha Świętego. Wsłuchuj się w nasze głosy i wykonuj nasze polecenia, bo Bóg wie, co dla ciebie jest lepsze i dopuszcza to wszystko, co na ciebie przychodzi. Bardzo ważne dla nas jest, gdy mówisz: "niech się stanie wola Boża" i ufasz Trójcy Świętej, i jesteś zakochana w całym Niebie, i szanujesz bliźniego swego nawet dla ciebie nieprzyjaznego. Kocham cię Moja duszko - apostołko i niech się nie smuci dusza twoja, bo jesteś błogosławiona na wieki.Jezus - twój Bóg, Król i Brat".


O Dogmacie o nieomylności papieży i o filmie o "Trzeciej tajemnicy Fatimskiej"

-szukam-

Matka Boża:

"Tak jak powiedział Mój Syn - nie ma i nigdy nie mogło być wdrożenie "Dogmatu o nieomylności papieża" pod żadnym wyrażeniem i pod żadną nazwą. Człowiek - stworzenie Boże nigdy nie może równać się ze Stwórcą. Papieże też ludzie i popełniają błędy.  Mnie - Matki Boga nie chcą uznać, jako Współodkupicielki Świata a przecież gdyby ten Dogmat mógł być ważny, to papieże uwierzyliby, że tak jest. Gdyby mógł być obowiązujący "Dogmat nieomylności papieży", to Ja nie musiałabym się upominać o przyznanie Mi wszelkich innych Dogmatów. Ja nie musiałabym upominać się u ludu Bożego, aby dostrzegli Mnie, że jestem Królową i Niepokalaną, ponieważ sami by wiedzieli poprzez " Dogmat Wiary Nie będę więcej już mówiła o sprawach tak oczywistych. Módlcie się dzieci o powrót Naszego Kościoła Jezusowego do wartości wielbiących i czczących Stwórcę. Módlcie się o powrót świętości Mszy Świętej i traktowanie Jej jako MĘKI Boga a nie uczty. Ucztę przeżywacie w domach a w kościołach - świątyniach Bożych jest cierpienie i odkupienie. Film? Nie rozsławiaj błędów Kościoła, które były popełniane wbrew jego pasterzom a szczególnie tym ostatnim. Jan Paweł II - żył i umarł w świętości i cierpiał przez cały swój pontyfikat nawet, dlatego, że miał do wyboru: albo bronić PRAWDY, ale pod strachem utraty życia od wrogów krążących jak jastrzębie, albo w ciszy modlić się według Moich wskazówek. Jan Paweł II słuchał Mnie i obecny papież też słucha Mnie. Wróg tak bardzo rozrósł się pomnożył na okolicznych hierarchach, że człowiek pojedynczy - nawet papież nie jest w stanie zatrzymać "zła". Za dużo byłoby zgonów, a to nie jest potrzebne wam - prawdziwym katolikom. Obecnie panuje żądza władzy i pieniądza a człowiekowi trudno jest opanować się przed tymi pragnieniami. A że sława przysłania ludziom Boże cechy charakteru to widzicie: kapłani jedni drugich publicznie oskarżają. Politycy jedni przed drugimi chcą być ważniejsi. Dopiero usłyszę lament ich wszystkich w momencie śmierci. Najgorsze jest to, że każdy z nich myśli, że czyni dobrze

.Panie Jezu - pytają Ciebie, czy "DOGMAT O NIEOMYLNOŚCI PAPIEŻY" tak sformułowany jak obecnie  przyczynił się do destrukcji KOŚCIOŁA?

Pan Jezus:  
"Nikt z rządzących w Moim Kościele katolickim nie pyta się Mnie o nic. Oni tylko mówią do Mnie. Oni powtarzają słowa MODLITW już ułożonych i czasami powiedzą coś od siebie. Owszem - przepraszają, wynagradzają, ale NIE PYTAJĄ. <<  OTO JESTEM - nie słyszą  >> Często uważają Mnie za jak kogoś nieosiągalnego, bo uważają, że jestem daleko.  A Ja mówię: JESTEM - nie słyszą.  Owszem - zanoszą PROŚBY wasze i swoje i ....tylko prośby i są pewni nawet, że My je spełnimy. ONI PRAWIE NIGDY NIE UWAŻAJĄ MNIE ZA KRÓLA,  lecz tylko ZBAWICIELA i MĘCZENNIKA. Podczas Mszy Świętej tylko czasami są ze Mną na Mojej Drodze Krzyżowej. Tym samym nikt nie pyta Mnie, czy zgodzę się na wywyższenie człowieka do roli Stwórcy. Najwyżsi urzędnicy w Kościele Katolickim - WSZYSCY, bez wyjątku narzucają Mnie - Bogu swoje zdanie często niezgodne z Moim. Zwierzchnicy Mojego Kościoła Katolickiego dopuszczają szerzenie się bezbożnych reguł i bezbożnych praktyk na Moich Świętych ołtarzach, bezczeszczając je. Przede wszystkim zbezcześcili je pozwalając na ich usunięcie.Myśli duchowieństwa przebywającego w Prezbiterium są bardzo grzeszne, poczynając od wyrażania zgody na bezczeszczenie Mojego Najświętszego Ciała podając wiernym na rękę a szczególnie, gdy pozwalają na podawanie Mnie przez osoby świeckie. TO BĘDĄ WIELKIE KARY NA DUCHOWNYCH I DLA ŚWIECKICH, BO MAJĄ ROZUMY A NIE ROZUMIEJĄ, ŻE BÓG JEST NAJWIĘKSZĄ ŚWIĘTOŚCIĄ I NAWET CELEBRANSI POZOSTAJĄCY W GRZECHU CIĘŻKIM MAJĄ JESZCZE WIĘKSZY GRZECH DOTYKAJĄC MNIE.  A tacy są i to w wielkiej ilości, bo wszyscy ci, którzy służą dwom bogom podpisując z Moim wrogiem "przymierze" wierności szatanowi. UPOMINAM, NAPOMINAM, OSTRZEGAM I PROSZĘ, PÓKI JESZCZE ŻYJECIE - ZREWIDUJCIE SWOJE SUMIENIA. Amen. Jezus - SĘDZIA SPRAWIEDLIWY"



Panie Jezu - jakie szczególne Łaski ma papież i co teraz należy zrobić z tym tematem "DOGMAT"?

Pan Jezus:
" Prawie żaden Papież nie pytał Mnie o zdanie. Prawie każdy z nich narzucał Mnie swoją wolę i był pewien, że jest ona zgodna z Moją. Żaden z papieży nie pytał Mnie, czy może zrobić sobie KORONĘ z TIARY bardzo kosztownej. Żaden z papieży nie domyślił się nawet, aby zamienić Moją koronę cierniową na złotą. Przykro Mi, że sami ukoronowali się i sami obwiesili się złotem a Mnie zostawili nagiego na drzewie Krzyża i uważali, że tak musi być. Uzurpowali sobie, że są NIEOMYLNI, że są władcami i nawet pozwalali nosić się w lektykach.
A JA MUSIAŁEM, A JA MUSIAŁEM SIĘ Z TYMI WSZYSTKIMI BREDNIAMI ZGODZIĆ. Dlatego teraz tak źle jest na świecie, bo przez wywyższanie siebie poniżali Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Przykład idzie od przełożonych i dlatego biskupi także obwiesili się złotem a Mnie zostwili na drzewie Krzyża. Dlatego jest tak źle na świecie, bo hierarchowie Kościoła Katolickiego przez te ubiory, przez te pałace nie chcą się uniżyć do roli sługi, ale Mnie do tej roli uniżyli. HIERARCHOWIE -  FARYZEUSZE PONIŻYLI MNIE W OCZCH ŚWIATA I NA OCZACH ŚWIATA. Dlatego tak źle jest na świecie, bo sługa nie ma żadnej władzy. HIERARCHOWIE - FARYZEUSZE NIE CHCĄ UZNAĆ ŻADNYCH OBJAWIEŃ BOŻYCH, NIE WIERZĄ ŻADNYM NADZWYCZAJNYM WYDARZENIOM, BO BÓG UPOMINA SIĘ O ŁASKI CZŁOWIEKA DLA SIEBIE I MÓWI PRZEZ SWOICH WYBRANYCH PRAWDĘ O KOŚCIELE KATOLICKIM. MÓWI  PRAWDĘ O KIEROWNICTWIE W EPISKOPATACH W PAŃSTWACH
A TO NIE JEST WYGODNE DLA NICH. Dlatego tak jest źle na świecie, bo NIEOMYLNY JEST TYLKO BÓG. W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNY a każdy CZŁOWIEK PODDAWANY JEST KUSZENIOM DIABŁA.<<  P Y C  H A   -   P Y C H A  >>TO NAJGORSZY GRZECH DLA CZŁOWIEKA A SZCZEGÓLNIE DLA DUCHOWNYCH. POWIADAM WAM - WSZYSTKO BĘDZIE WAM POLICZONE, BO KAŻDY MUSI STANĄĆ PRZEDE MNĄ  - STWÓRCĄ, ZBAWICIELEM, KRÓLEM i SĘDZIĄ SPRAWIEDLIWYM. Jest to przykre, że każdy o tym wie a czyni wbrew Mojej woli a potem wszyscy chcą przebywać ze Mną w Niebie i kłócą się w dniu Sądu o prawo przebywania ze Mną - KRÓLEM.POWIADAM WAM: KTO NIE CHCE UZNAĆ MNIE ZA KRÓLA NA ZIEMI I PO ŚMIERCI NIE BĘDZIE Z KRÓLEM, BO W NIEBIE JEST KRÓL - JEZUS CHRYSTUS.Każdy wybiera sobie sam drogę do wieczności.Powiadam wam :MACIE OCZY A NIE WIDZICIE. MACIE USZY A NIE SŁYSZYCIE. MACIE ROZUMY A NIE ROZUMIECIE - to takie rozumowanie prowadzi tylko do potępienia wiecznego.
TO JEST MOJE OSTRZEŻENIE, KTÓRE ZNACIE.
Jezus Chrystus - KRÓL i SĘDZIA SPRAWIEDLIWY.


W grudniu ub. roku oglądałam w telewizji "TRWAM relację z przyjęcia do grona biskupów ks. biskupa Henryka (nie pamiętam nazwiska).Przepiękna, wielka katedra w białostockim woj. zapełniona ponad stu biskupami ubranymi na czerwono i złoto. Przepiękny widok ale jakże żałosny. Oni w przepychu, ubrani "od stóp do głów" a w głównym ołtarzu BÓG - STWÓRCA NAGI NA KRZYŻU. Serce ból ściska, że żaden z dostojników Kościoła katolickiego nie przejmuje się smutkiem żywego Boga. A przecież NAGOŚĆ jest ogólnie zakazana, szczególnie w świątyniach a tu BÓG NAGI.  Jak oni wszyscy mogą spokojnie patrzeć na takiego gołego Przyjaciela?  Całe szczęście dla Pana Jezusa i dla nas, że Matka Boża okryła chociaż najbardziej wstydliwą część ciała, bo przecież oprawcy rozebrali Go zupełnie a następni oprawcy nie domyślili się przez prawie dwa tysiące lat, żeby okryć Boga całego. Przecież zasłużył sobie na nadzwyczajny i bogaty strój pomagając człowiekowi w różny cudowny sposób. Biskupi już nie wiedzą nawet jakie stroje powymyślać dla siebie a DLA BOGA NIE MAJĄ PIENIĘDZY ABY KUPIĆ MU GODNE UBRANIE i OKRYĆ GO NA WSZYSTKICH KRZYŻACH A NAJLEPIEJ POWINNI ZUPEŁNIE ZDJĄĆ GO Z KRZYŻA, BO PRZECIEŻ ZBAWICIEL ZMARTWYCHWSTAŁ NA TRZECI DZIEŃ JAKO KRÓL WSZECHŚWIATA.  Na Krzyżu wisiał tylko trzy godziny a Jego apostołowie przez dwa tysiące lat zapomnieli o NIM. Jakże każdy z nich spojrzy w Jego piękne i smutne oczy?
To dlatego przychodzi do świeckich ludzi, bo oni słyszą Boga i nigdy nie pytają: DLACZEGO?.

 

Panie Jezu - sam widzisz ile jest pytań dotyczących DOGMATU NIEOMYLNOŚCI PAPIEŻA. W książce autora Ottawio Miechelliniego jest napisany ten DOGMAT, że jest prawidłowy. W ważnych sprawach pytam kilka razy.

Pan Jezus:
"Dzieci Moje, już tyle razy wam mówiłem, że Moje słowa są przekręcane wszędzie: w książkach, homiliach i w Piśmie Świętym też.  W tej książce i w wielu innych są treści zmieniane i w twojej też będą zmieniane, bo wszędzie są Moi wrogowie, którzy chcą umniejszyć Moją Boskość i rozdzielić Ją między ludzi. Nawet po ludzku myśleć, to trzeba zapamiętać raz na zawsze, że NIEOMYLNY JEST TYLKO BÓG, bo zna wasze myśli, zna waszą przyszłość i wnika we wszystkie organy waszego ciała   i ducha. Człowiek niczego podobnego nie potrafi, bo jeżeli coś mu się udaje z nadprzyrodzonych umiejętności czynić, to tylko za pomocą Ducha Świętego lub demona, który także może wpływać na wasze myśli, przez które podejmujecie złe decyzje. Samo ustanawianie takiego DOGMATU jest grzechem PYCHY, ponieważ człowiek chce ingerować w moc Bożą i żąda, wprost, aby Bóg w Trójcy Świętej Jedyny dzielił się z Nim władzą. Powiadam: macie rozumy, to rozważajcie i proście Ducha Świętego o pomoc. Macie Dary Ducha Świętego to pytajcie Jego o wszystko.  Nawet pisanie o tym jest grzechem.  Dlatego Mój umiłowany kapłan nie mógł tego grzechu popełnić. Powtarzam, że żaden człowiek nie jest nieomylny, nawet papież a niektórzy z nich są nawet w piekle za grzech pychy, który powiela inne grzechy. Na podstawie grzechu pychy powstaje mnóstwo innych grzechów.   PYCHA - TO JEST SAMOUWIELBIENIE.

 Pamiętaj Mieczysławo - niczego nie usuwaj, co ci podyktowałem. Będziesz tłumaczyła się przede Mną, że usunęłaś Moje słowa już raz o przyjmowaniu Mnie w Komunii Świętej, gdy podają Mnie ludzie świeccy wiernym i na dłonie - na polecenie Mojego drogiego kapłana, lecz nauczonego według nauki posoborowej. Powtarzam: pomimo konsekrowania Komunikantów  w momencie dotykania Mnie niegodnymi dłońmi ODCHODZĘ. Jestem Bogiem i nie pozwolę na bezczeszczenie Mojego Najświętszego Ciała i Najświętszej Krwi przez grzeszników.
Mój Ojciec jest Bogiem i nie pozwoli aby Mnie Boga też hańbiło pyszne stworzenie. Duch Święty ulatuje i nie pozwoli abym ciągle cierpiał. Już tak dużo razy dawałem znaki, że Ja jestem w OPŁATKU - HOSTII żywy jeśli są przestrzegane zasady udzielania Komunii Świętej ustalone przed II Soborem Watykańskim. Prawie wszystkie przypadki hańbienia Mnie występujące - nadzwyczaj rzadko są opisane. Po II Soborze tak bardzo Mnie ludzie hańbią, że Mój Ojciec nie pozwolił na dalsze cierpienia. W obecnym czasie stan Kościoła katolickiego jest w stanie krytycznym właśnie z powodu braku ŁASK BOŻYCH. Hańbienie Mojego Najświętszego Ciała spowodowało, że Ojciec mógł świat już dawno zniszczyć, ale na wasze prośby przedłużył życie na planecie Ziemi zabierając jednocześnie ŁASKI, które straciliście przez ustanawianie hańbiących Boga zarządzeń. Umniejszenie ŁASK dla was spowodowało większą władzę demonów nad wami. Czas jest wydłużony, ale będzie większe cierpienie dla was jako wynagrodzenie Bogu za grzechy pychy i próby zrównania człowieka ze Stwórcą. Czy teraz już zrozumieliście?
Czy zrozumiecie, jeśli dotknie was nieszczęście w postaci różnych kataklizmów. Jezus Chrystus Król Polski - Świata i Wszechświata



Matka Boża o nieomylności papieży.
"Drogie dzieci, przecież wiecie, że nieomylny jest tylko Bóg w Trójcy Świętej Jedyny.
 ŻADEN CZŁOWIEK, NAWET PAPIEŻ NIE OTRZYMAŁ TEJ ŁASKI, BO JAKO CZŁOWIEK MAJĄCY W SWOJEJ DUSZY ZNAMIĘ GRZECHU PIERWORODNEGO JEST PODDANY KUSZENIOM PRZEZ ZŁEGO  DUCHA. 
Jeżeli człowiek ośmiela się taki przepis ustanowić w formie DOGMATU, to jest wielki błąd KOŚCIOŁA katolickiego. To Mnie - Matce Bożej - Niepokalanie Poczętej ten człowiek grzeszny w osobie papieża nie przyznał DOGMATÓW a muszę się o nie upominać. Stworzenie powinno Boga i Matkę Jego uczcić największym uwielbieniem.

- A Ja MATKA nie mogę doprosić się o DOGMAT WSPÓŁODKUPICIELKI ŚWIATA.
- To ja Matka Boga ciągle upominam się o uznanie Mnie przez stworzenie a człowiek dopiero po latach zauważy prawdziwość Moich słów .
Wasza Matka".

-szukam-

3.02.2013
BĘDĘ WYSŁAWIAŁ POMOC TWOJĄ - PANIE.

 CZYTANIE Z KS. PROROKA JEREMIASZA Jr 1, 4-5,17-19
(....) Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, poświęciłem cię, nim przyszedłeś na świat..(...) Będą walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię zwyciężyć, gdyż Ja jestem z tobą - mówi to Pan, by cię ochraniać".

 CZYTANIE z pierwszego listu św. Pawła do Koryntian 1 Kor.12,31-13,13  - HYMN O MIŁOŚCI

 Bracia: starajcie się o większe dary a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą. GDYBYM......a miłości bym nie miał, byłbym NICZYM.(...)Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współwesesli z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje (....) Tak więc trwają: wiara, nadzieją   i miłość - te trzy: z nich  zaś największa jest MIŁOŚĆ.

 

EWANGELIA według ŚW. ŁUKASZA Łk 4, 21-30

 

W synagodze Jezus powiedział: "dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli" (...) I dodał: "Zaprawdę powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. (...) Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali się z miejsc i wyrzuli Go z miasta (....)

                    --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Można sobie wyobrazić, jakim mówcą był Jezus i jak Go słuchano. Trzeba jednak pamiętać także to, co mówił. Współmieszkańcy podziwiali Go, ale nie mogli sobie wyobrazić, że spośród nich wyszedł ktoś taki, zajrzał do serc i nie znalazł w nich wiary. Powiedział o tym jasno, nie bacząc na konsekwencje i nastrój zmienił się natychmiast. A przecież Pan Jezus "zagląda" do naszych serc ciągle i co w nich znajduje? A może już się coś zmieniło od czasu, kiedy Jezusa w Nazarecie nie przyjęto? Ktoś przypomniał, że człowiek jest Ojcowizną Pana Boga, który był zasmucony, gdy Go z tej ojcowizny wyrzucają. PRZECIEŻ PAN JEZUS MÓWI TO WSZYSTKO DO NAS Z MIŁOŚCI I CHCE ABYŚMY JEGO SŁOWO TAKŻE PRZYJMOWALI Z MIŁOŚCIĄ. RESPEKTOWALI JE I WDRAŻALI W ŻYCIE. Pan Jezus chce, abyśmy pytali Go o wszystko i traktowali Go jak Przyjaciela, jak członka rodziny a nie jak kogoś "nieosiagalnego" i będącego daleko. Pan Jezus jest posłany dla nas, aby nam pomagać w życiu krótszym, czy dłuższym     a po jego zakończeniu wrócić do OJCA  w Niebie. Gdybyśmy pytali naszego Przyjaciela i szli przez życie według Jego podpowiedzi i wskazówek to nie byłoby żadnych nieszczęść ale człowiek zapragnął być ważniejszy od Pana Boga i ustala przepisy niezgodne z Jego Przykazaniami Bożymi i niestety ale sam sobie jest winien, że są wojny, kłótnie i nieszczęścia, bo człowiekowi jest ciągle wszystkiego za mało a szczególnie bogactwa, które powinno być darem dla wszystkich a nie tylko dla jednostek.

 

Panie Jezu - podyktuj nam proszę prawidłową definicję HEREZJI.


Pan Jezus:

HEREZJĄ  - JEST ODSTĘPSTWO  OD  WIARY.
HEREZJĄ  - JEST NAZYWANIE DEMONICZNYCH ZASAD - BOŻYM
HEREZJĄ  - JEST SŁUŻENIE DWOM BOGOM
HEREZJĄ -  JEST  USTANOWIENIE PRAW W KOŚCIELE KATOLICKIM NIEZGODNYCH Z WOLĄ MOJĄ.

HEREZJĄ  - JEST USTANOWIENIE PRZYJMOWANIA MOJEGO NAJŚWIĘTSZEGO CIAŁA I PODAWANIE WIERNYM MOJEJ NAJŚWIĘTSZEJ KRWI PRZEZ ŚWIECKICH. Będą bardzo cierpieli w wieczności ci, którzy ustanowili te prawa  i ci, co je wykonują.  Hierarchowie Mojego Kościoła Katolickiego dlatego nie chcą uznawać OBJAWIEŃ BOŻYCH, gdyż sami nie chcą słuchać Bożych podpowiedzi. Tymczasem ci hierarchowie nie umieją rozeznawać OBJAWIEŃ i wszystkie je poddają pod jedno wspólne stwierdzenie HEREZJA lub OPĘTANIE. Tymczasem wszyscy, którzy tak mówią są opętani, gdyż nawet nie chcą ze Mną rozmawiać, nie chcą Mnie pytać, czy " TO", czy "INNE" Boże OBJAWIENIE jest prawdziwe i pochodzi z Nieba.

Macie rozumy, to rozważajcie i pytajcie. Jeśli macie Dary Ducha Świętego w sobie, to proście Go o rozeznawanie. Bóg z Nieba nie przychodzi do osoby, aby jej na ucho mówić tajemnice. Jeśli Bóg chce mówić komuś na ucho, to ta osoba wie, że ta wiadomość jest tylko dla niej. PRZED MOIM NARODZENIEM DO LUDZI MÓWIŁ BÓG OJCIEC PRZEZ PROROKÓW I LUDZIE IM WIERZYLI. PO MOJEJ ŚMIERCI - BÓG JEZUS CHRYSTUS I INNI ŚWIĘCI PRZYCHODZĄ NA ZIEMIĘ I MÓWIĄ DO  LUDZI WYBRANYCH PRZEKAZUJĄC WOLĘ NIEBA DLA LUDZI - DLA ICH POMOCY, BO STWORZENIA NIE POZOSTAWIA SAMEMU SOBIE. STWÓRCA STWORZYŁ STWORZENIA PO TO, ABY MIEĆ ICH PRZY SOBIE W WIECZNOŚCI. To nie wasza sprawa jak Bóg mówi do stworzenia - prozą czy wierszem i nikt nie ma prawa krytykować i wypowiadać się na ten temat ani drwić, bo nie jest większy od Boga.


-szukam-


-szukam-


Wspomnienie Św. Franciszka, który we wszystkim - w ludziach i w przyrodzie widział przejaw Bożej MIŁOŚCI i jednocześnie wielki głód miłości u ludzi.
Żył tylko 45 lat - zm. 5 października 1226 r. Dwa lata później został kanonizowany. 

W KRAINIE ŻYCIA, UJRZĘ DOBROĆ PANA
BLISKIE JEST KRÓLESTWO, BOŻE. NAWRACAJCIE SIĘ I WIERZCIE W EWANGELIE.


W Kaplicy z Najświętszym Sakramentem na stole stoi obraz Św. Franciszka. Ja wpatrzona w Niego ogarnięta jakimś dziwnym poruszeniem trudnym do wytłumaczenia usłyszałam Jego glos. Św. Franciszek mówił dość szybko, stanowczo i jakby z wyrzutami do nas wszystkich:

 Św. Franciszek: "Mieczysławo - jako i ty a także nikt inny niech nie ośmiela się mówić źle o drugim człowieku, nawet, jeśli jest naprawdę zły. W oczach drugiego człowieka ten zły może być najgorszy, ale w oczach Boga imię tego człowieka ma swoje znaczenie. Napisz na naszej stronie, że NIKT Z LUDZI NIE MA PRAWA OCZERNIAĆ I JAKKOLWIEK MÓWIĆ, PISAĆ CZY ŚWIADCZYĆ ŹLE O DRUGIM CZŁOWIEKU tak jak to robią ludzie na rożnych stronach internetowych. Wy katolicy nie tylko powinniście, wy MUSICIE dawać świadectwo o bliźnim dobre albo w ogóle nic nie mówić. Do Boga Wszechmogącego należy ocena każdego człowieka. A mówię o tych, którzy sami od siebie zabierają głos. Inne znaczenie ma SŁOWO BOŻE przekazywane przez ciebie lub innych mających ŁASKĘ pośredniczenia miedzy Niebem a Ziemią.  Mieczysławo - ty sama nie mów i proś, aby inni powstrzymywali się od wydawania opinii o kimkolwiek.  Nie mogą rządzić wami emocje, które są przeważnie oparte na złym duchu „ i na jego podpowiedziach. Wszyscy ludzie a szczególnie katolicy muszą być wzorem dobroci, opanowania i rozsądku.

Wy katolicy jesteście światłem przed Bogiem Wszechmogącym, które powinno oświetlać drogę człowiekowi, aby nie zboczył do ciemności. Wy katolicy reprezentujecie Boga Wszechmogącego i jednoczcie się w pokonywaniu rożnych trudności. To wy powinniście łagodzić napięte sytuacje, rozwiązywać ludzkie problemy i pomagać sobie  nawzajem a nawet wszystkim innym, aby mówili, ze jesteście dziećmi Bożymi".


                  

Św. Franciszek mówił szybko i podniesionym głosem, jakby natarczywie ponaglał do zapisywania wszystkiego, bo to bardzo ważne. Płakałam ze wzruszenia, ze szczęścia a także, dlatego, ze upomina nas, bo przecież On lepiej wie. Patrzyłam na jego portret, płakałam i dziękowałam za te upomnienia.

 

Św. Franciszek mówił dalej: "Wprost Mi wstyd za duchownych, którzy odwracają się od człowieka szydząc z niego a powinni pomagać wszystkim, bo po to są posłani. Bóg Wszechmogący wysłuchuje ich a żaden nie chce oficjalnie być twoim kierownikiem prowadzącym. To oni powinni nawet prześcigać się w świętości a nie od niej stronic. To, ze zamykają kościoły przed wiernymi, to będą bardzo surowo potraktowani przez Boga Wszechmogącego. To, ze wy świeccy ludzie upominacie się, aby w Chicago otworzono kościoły na wieczorne Nabożeństwa – będą surowo potraktowani przez Boga Ojca. To, ze narzucają swoje zwyczaje niezgodne z Prawem Bożym – będą surowo rozliczani.

Ja mówię o żyjących, bo umarli duchowni już odbierają swoja zapłatę i dlatego upominam wszystkich - POZWÓLCIE DZIECIOM PRZYJŚĆ DO PANA JEZUSA, BO ON CHCE ICH NAKARMIĆ I POKRZEPIĆ NA DUSZY I POCIESZYĆ NA SERCU. BISKUPI WSZYSTKICH DIECEZJI - OTWÓRZCIE DRZWI KOŚCIOŁÓW, NIECH PRZYCHODZĄ LUDZIE DO DOMU BOŻEGO BO PRZEZ SWOJE DECYZJE NIEZGODNE  Z  PRAWEM BOŻYM TRACICIE ŁASKI I ODPOWIADACIE ZA LUDZI, KTÓRZY TRACĄ PRZEZ WAS ŁASKI.

 Niech nie śmieją się z ciebie inni, gdy piszesz, ze nie w każdej Hostii jest Jezus, bo prawdziwie nie jest. Po śmierci wielu przekona się, ze Go tam nie było przez winę duchownych. 

KOCHAJCIE BOGA I BLIŹNIEGO.
SZANUJCIE BOGA I BLIŹNIEGO.
PRZEPRASZAJCIE BOGA I BLIŹNIEGO.

Wynagradzajcie Bogu za winy bliźniego a szczególnie duchownego. Mówili, że Ja byłem nerwowy. Ja byłem człowiekiem, który został powołany do odbudowania KOŚCIOŁA BOŻEGO a sytuacja religijna była podobna do obecnej. Wiele razy Kościół Boży ulegał grzechowi upadłości, zaniedbania i obojętności a podstawa była pycha ludzka. Człowiek chciał być ważniejszy od Boga i teraz tez chce człowiek być mądrzejszy od Boga Wszechmogącego. Człowiek teraz jest mądry, doszedł do wysokiej techniki, ale to dzięki Bogu Wszechmogącemu a nie sobie i powinien to docenić a nie wymądrzać się.  LUDZIE MÓDLCIE SIĘ ZA KAPŁANÓW, BO ONI SĄ BARDZO CIĘŻKO I SUROWO TRAKTOWANI PRZEZ BOGA WSZECHMOGĄCEGO, GDYŻ MAJA WSZELKIE PODSTAWY DO ZROZUMIENIA ŚWIATA, WSZECHŚWIATA I DZIEL ZACHODZĄCYCH W NIM. SA OBDARZENI DARAMI BOŻYMI. Pamiętajcie o KAPŁANACH i wspomagajcie ich modlitwą i słowem pocieszenia, bo oni wielokrotnie są sami. Wielu kapłanów jest zagubionych, bo nie mają oparcia u wiernych. WSPÓŁTWÓRZCIE JEDNĄ BOŻĄ RODZINĘ - tak wam dopomóż Bóg. AMEN.   Św. Franciszek



Dziękuję Ci Św. Franciszku.

 Św. Franciszek:To ja ci dziękuję, bo nie mam sposobności mówić do ludzi. Sam po sobie wiem, że kapłani potrzebują ciepła, wyrozumiałości i czasami pochwały. Pamiętajcie - zawsze do człowieka podchodźcie z uśmiechem, propozycja, prośbą a nigdy z nakazem, rozkazem i wyrokiem. Bądźcie dla siebie mili,  dobrzy i pocieszajcie się. Zawsze rozmawiajcie z pozycji pomocy drugiemu człowiekowi. Wychodźcie z inicjatywą niesienia pomocy, czy to słownej, czy modlitewnej, czy czynem. POMOC, OFIAROWANIE SWOJEJ UNIŻNOSCI, DZIĘKOWANIE, PRZEPRASZANIE. NIE CZEKAJCIE AŻ WAS KTOŚ POPROSI -  SAMI WYSTĘPUJCIE Z PROPOZYCJĄ NIESIENIA POMOCY  A BÓG WSZECHMOGĄCY ODDA WAM - BO DOBRO WRACA I ZŁO WRACA.Pamiętajcie o tym - wasz brat św. Franciszek.